Prof. Anna Kutrzeba-Pojnarowa (1913-1993) / ETNOGRAFIA POLSKA 1993 t.37 z.2

Dublin Core

Tytuł

Prof. Anna Kutrzeba-Pojnarowa (1913-1993) / ETNOGRAFIA POLSKA 1993 t.37 z.2

Opis

ETNOGRAFIA POLSKA 1993 t.37 z.2, s.5-18

Twórca

Biernacka, Maria

Wydawca

Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN

Data

1993

Relacja

oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1534

Format

application/pdf
application/pdf

Język

pol.

Identyfikator

oai:cyfrowaetnografia.pl:1419

PDF Text

Text

„Etnografia Polska", t. XXXVII: 1993, z. 2
PL ISSN 0071-1861

Anna Kutrzeba-Pojnarowa
(1913-1993)

W dniu 6 maja 1993 г., na Starym Cmentarzu Powązkowskim w Warsza­
wie, środowisko etnografów i etnologów polskich żegnało jednego ze swych
najwybitniejszych przedstawicieli - Profesor Annę Kutrzebę-Pojnarową,
zmarłą po długiej i ciężkiej chorobie 29 kwietnia.
W uroczystości żałobnej, która oprócz rodziny w kraju i za granicą
zgromadziła liczne rzesze uczniów, współpracowników i przyjaciół, uczest­
niczyły reprezentacje ośrodków etnograficznych - uniwersyteckich, Polskiej
Akademii Nauk, muzealnych, Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego oraz
innych stowarzyszeń naukowo-badawczych i społeczno-kulturalnych. Słowa
pożegnania przy trumnie Zmarłej wygłosili przedstawiciele władz Uniwer­
sytetu Warszawskiego oraz Katedry Etnologii i Antropologii Kulturowej,
której Profesor Anna Kutrzeba-Pojnarowa była wieloletnim pracownikiem,
a także Jej bliscy współpracownicy z ośrodków etnologicznych P A N w War­
szawie i bliskiego Jej sercu Krakowa oraz innych placówek naukowo-badawczych. Kreśląc portret Zmarłej mówiono nie tylko o wielostronnych
osiągnięciach na obszarach nauk etnologicznych, ale przede wszystkim cha­
rakteryzowano wyjątkowość Jej osobowości promieniującej na otoczenie

6

ANNA KUTRZEBA-POJNAROWA

zarówno swym intelektem jak i otwartością na zawiłe problemy świata oraz
na zwykłe ludzkie sprawy, wobec których nie przechodziła nigdy obojętnie.
Profesor Anna Kutrzeba-Pojnarowa, urodzona dnia 4 maja 1913 r. w Kra­
kowie, należała do pokolenia etnografów polskich, którzy swój start naukowy
rozpoczynali w bardzo wczesnym okresie swojego życia pod kierunkiem
wybitnych uczonych okresu międzywojennego (historyków, etnografów, socjo­
logów), a także w niezwykle korzystnych warunkach rozwoju intelektualnego
swego rodzinnego domu. Była najstarszą spośród trzech córek (Anny, Heleny
1 Magdaleny) Janiny i Stanisława Kutrzebów. Ojciec, Stanisław Marian
Kutrzeba - profesor historii ustroju Polski na Uniwersytecie Jagiellońskim,
także rektor tegoż Uniwersytetu, oraz sekretarz generalny, a następnie prezes
Polskiej Akademii Umiejętności - należał do wybitnych uczonych polskich
o nie kwestionowanym autorytecie moralnym i społecznym. Matka, z domu
Domaszewska, wywodząca się z Warszawy, była córką prawnika, sama zaś
posiadała wykształcenie polonistyczne uzyskane na warszawskich Wyższych
Kursach Naukowych, czyli tzw. „Latającego Uniwersytetu".
Rodzice przywiązywali dużą wagę do ksiztałcenia swych dzieci, przy czym
szczególna rola przypadła matce, która sama uczyła swoje dzieci w domu,
przerabiając z nimi odpowiedni zakres nauki szkolnej. W ten sposób Profe­
sor Anna Kutrzeba-Pojnarowa ukończyła 4 klasy szkoły powszechnej oraz
2 lata w Państwowym Gimnazjum im. Królowej Wandy. W tymże gimna­
zjum odbywała dalsze lata nauki normalnie, uzyskując w 1931 r. maturę.
Ojciec włączał się również w wychowywanie i właściwe przygotowanie
szkolne swych dzieci m.in. także poprzez dostarczanie im odpowiedniej
lektury, wymagającej niekiedy bardzo znacznego wysiłku umysłowego.
Rozważając w swych ostatnich notach biograficznych problem „drogi",
która Ją zaprowadziła na pole badań etnograficznych, Profesor Anna
Kutrzeba-Pojnarowa wiąże ją z ogólnym klimatem panującym w ówczes­
nym Krakowie i zdecydowanie ze swoim gimnazjum, do którego uczęsz­
czała. Wspomina, że wiele zawdzięcza swym nauczycielom gimnazjalnym
- Leopoldowi Węgrzynowiczowi, Józefie Bergruen (przyrodniczce), Marii
Mrozek-Dobrowolskiej (geografce) oraz Zofii Richter (fizyczce). „ N a okres
gimnazjum - pisze - przypada moje pierwsze zetknięcie się ze wsią i jej
kulturą. Było ono zrozumiałe w klimacie Krakowa, zauroczonego od czasu
Młodej Polski pięknem ludowej sztuki. Bezpośrednim motywem mojej
inicjacji etnograficznej było zorganizowanie w moim gimnazjum młodzieżo­
wego K o ł a Krajoznawczego, które włączyło się w akcję zbierania kapliczek
wiejskich według kwestionariusza zredagowanego przez Seweryna Udzielę,
dyrektora krakowskiego Muzeum Etnograficznego, a ogłoszonego przez
Leopolda Węgrzynowicza w piśmie Kół Krajoznawczych Młodzieży Szkol­
nej «Orlim Locie» w 1928 r. Plonem tej pierwszej penetracji terenowej prze­
prowadzonej w rozległej wsi Zawoi pod Babią G ó r ą (gdzie wraz z rodzi­
cami i siostrami spędzała wakacje szkolne w leśniczówce należącej do lasów
Polskiej Akademii Umiejętności) było 49 barwnych rysunków i opisów

ANNA KUTRZEBA-POJNAROWA

7

wszystkich kapliczek wiejskich, które stały się podstawą pierwszego mojego
artykułu pt. «Kapliczki, krzyże i figury przydrożne w Zawoi», wydrukowa­
nego w «Orlim Locie» w 1929 r."
Poprzez owe kapliczki i obserwację wsi budzą się dalsze zainteresowania,
tym razem dotyczące góralskiego budownictwa. Pisze na ten temat: „Ocza­
rowało mnie piękno i różnorodność rozwiązań architektonicznych, dobre
proporcje, przy wielkiej prostocie, solidność wykonania. Rzuciłam się na
inwentaryzację, wzorując się na pięknej pracy Władysława Maklakiewicza
o budownictwie ludowym Podhala, którą zapewne ojciec przyniósł mi z bi­
blioteki P A U " .
Rezultatem zainteresowań architektonicznych stała się pierwsza druko­
wana w 1931 r. książka pt. Budownictwo ludowe w Zawoi wydana nakła­
dem Muzeum Etnograficznego w Krakowie, a jeszcze wcześniej nagrodzona
przez Komisję Kół Krajoznawczych Młodzieży Szkolnej. Bo pisząc tę pracę
autorka była jeszcze wówczas uczennicą gimnazjalną. Warto przy tym do­
dać, że prof. Kutrzeba, który „patronował" zainteresowaniom etnograficz­
nym córki i Jej badaniom dotyczącym budownictwa ludowego w Zawoi
- kategorycznie odmówił swej zgody na propozycję profesora Węgrzynowi­
cza, by pracę tę wprowadzić do planu wydawniczego Polskiej Akademii
Umiejętności, której był wówczas generalnym sekretarzem. Charakterystycz­
na była również jego wypowiedź w tej sprawie: „Akademia jest dla uczonych,
a nie dla uczennic". Kiedy jednak książka ukazała się w druku pokrył
z własnych zasobów koszty związane z jej wydaniem.
Nie może zatem budzić żadnej wątpliwości fakt, że Profesor Anna Kutrzeba-Pojnarowa w osobie swego ojca miała głównego orędownika i przewodnika
swych pierwszych zainteresowań i prac badawczych. To właśnie przez ojca, już
w Zawoi, poznała swego późniejszego profesora Kazimierza Dobrowolskiego,
który we wspólnych wędrówkach podbabiogórskich wprowadzał Ją w ogólną
problematykę badań kulturowych. Wskazywał na interesujące zagadnienia
wpływów niesionych w Karpatach przez kolonizację wołoską i wiążący się z tym
problem zderzenia kultury pasterskiej z kulturą wsi rolniczych. W badanej
współcześnie rzeczywistości kulturowej poszukiwał bowiem śladów kształtowa­
nia się i trwania stałych i zmiennych cech jej podłoża historycznego. „Ojciec mój
- napisała - patronował moim etnograficznym zainteresowaniom. Gdy myślę
dziś o nim widzę go, jako uczonego uformowanego w epoce Młodej Polski, tego
wielkiego zrywu w literaturze, plastyce i świadomości narodowej. W swym
podstawowym dziele: «Historia ustroju Polski» przeciwstawił się, rozpowszech­
nionemu w kraju i za granicą przez tzw. szkołę historyczną krakowską
pesymistycznemu poglądowi na nasze zdolności do rządzenia krajem. Głosił
trzeźwą ocenę, że dawna Polska miała swój własny styl życia politycznego,
łączący j ą z wolnościowymi ustrojami zachodu. Ten ideał należał zdaniem ojca
do moralnego jestestwa Polaka, więc zrywać z nim nie należało". Nie obojętny
był również stosunek Jej ojca do położenia warstwy chłopskiej. „Wskazując na
-nViłcość i piękno naszej państwowości w najlepszych okresach jej istnienia,

8

ANNA KUTRZEBA-POJNAROWA

widział jednak ciężki los chłopa, którego «cien» padał na całą naszą przeszłość.
Umiał też cenić wśród źródeł w przeszłości te, które oświetlały trudne życie
chłopa. Był jednym z tych uczonych uniwersyteckiego środowiska krakow­
skiego, którzy patronowali stworzeniu krakowskiego Muzeum Etnograficznego.
Nic więc dziwnego, że obserwował z aprobatą moje prace."
W przyszłości Profesor Anna Kutrzeba-Pojnarowa pogłębi i utrwali swój
stosunek do wsi jako środowiska społeczno-kulturowego. Uczyni to pod
znacznym wpływem swojego związku małżeńskiego z Marianem Pojnarem,
wywodzącym się ze wsi Trześniów w byłym powiecie brzozowskim na Pod­
karpaciu, a następnie pod wpływem swych 40-letnich, serdecznych powiązań
z Jego rodziną i wsią rodzinną. Bo choć Marian Pojnar, jako żołnierz
września 1939 r. znalazł się w wojsku polskim na terenie Francji, a następnie
w Szwajcarii i tam będąc internowany ukończył rozpoczęte we Lwowie
w 1938 r. studia prawnicze na Uniwersytecie we Fryburgu - to jednak siła
związków rodzinnych i przywiązanie do własnego kraju spowodowały, że
Jego powrót ze Szwajcarii nastąpił wkrótce po zakończeniu wojny. Swych
związków uczuciowych z rodzinną ziemią podkarpacką nigdy nie utracił
i kontynuował je nadal wspólnie ze swą żoną, dla której Trześniów stał się
swoistą przystanią życiową oraz obiektem pogłębionych obserwacji, badań
i uogólniających refleksji na temat rozwoju kulturowego wsi.
Mówiąc o cechującym Profesor Annę Kutrzebę-Pojnarową głębokim
zaciekawieniu, a może nawet zafascynowaniu kulturą ludową warto wspom­
nieć, że „korzenie wiejskości" tkwiły również w Jej genealogii rodzinnej.
Jej dziadek Jan Kutrzeba przybył do Krakowa jako młody rzemieślnik
- introligator z Myślenic i tam z czasem dopracował się własnego zakła­
du oprawy i sprzedaży obrazów. W jego zakładzie oprawiali swe obrazy
tacy m.in. artyści, jak: Jan Matejko, Stanisław Wyspiański, Włodzimierz
Tetmajer, Kazimierz Sichulski, Leon Wyczółkowski oraz Julian Fałat.
Ale właśnie matka dziadka Jana Kutrzeby, z domu Waleria Pawlik,
pochodziła ze wsi, z rodziny chłopskiej i była przyrodnią siostrą Stefana,
Antoniego Pawlika, dyrektora Akademii Rolniczej w Dublanach, a następ­
nie cenionego profesora i rektora Politechniki Lwowskiej. Trzeba dodać, że
również warszawska rodzina matki swymi korzeniami genealogicznymi się­
gała wsi kujawskiej pochodzenia szlacheckiego i mazowieckiej wsi drobnoszlacheckiej.
Profesor Anna Kutrzeba-Pojnarowa miała pełną świadomość znaczenia
w Jej życiu środowiska w którym się wychowywała i z którego wyrosła.
Pisała bowiem: „Jak najbardziej uznaję wpływ środowiska w którym, spę­
dziło się młodość, na «postawe wobec swiata». Ingeruje ono na długo
w nasze nawyki, myślenie, hierarchię wartości. Może też wywołać zasadniczy
sprzeciw. Ja miałam szczęście. Byłam w «czepku» urodzona, w Krakowie,
przesiąkniętym historią, tradycjami jeszcze Młodej Polski, wysoko inte­
lektualnie stojącej rodzinie. Rodzina ta wywodząca się ze strony ojca
z mieszczan i chłopów, w X I X i X X w. torowała sobie drogę z prowincji do

ANNA KUTRZEBA-POJNAROWA

9

miasta, by wydać tam kilka wybitnych postaci wyróżniających się w nauce
i życiu publicznym."
Studia na Uniwersytecie Jagiellońskim odbyła Profesor w latach
1931-1937. Chociaż miała za sobą pierwsze próby prac etnograficznych
w Zawoi jeszcze z czasów gimnazjalnych, to jednak wybrała kierunek hi­
storyczny - z nachyleniem ku historii średniowiecza. Była pod urokiem
swych znakomitych profesorów historii - Jana Dąbrowskiego, Władysława
Semkowicza, Władysława Konopczyńskiego, Romana Gródeckiego, Stani­
sława Kota i wielu innych. Ale wrodzona skłonność intelektualna do prze­
kraczania barier międzydyscyplinarnych prowadziła ją na wykłady, ćwicze­
nia i seminaria z zakresu historii kultury, archeologii, geografii, historii
prawa (wykładanej przez ojca), a także etnografii i socjologii. „Od I roku
- pisze - wciągnęło mnie seminarium z etnografii Słowian i wykłady Kazi­
mierza Moszyńskiego, pasjonujące zajęcia z etnografii i socjologii Jana
Stanisława Bystronia, następnie Kazimierza Dobrowolskiego."
Na zajęciach tych, zwłaszcza u profesora Kazimierza Moszyńskiego,
zaprzyjaźnia się z grupą późniejszych znanych z pracy i literatury etno­
grafów: Mieczysławem Gładyszem, Marią Gładyszowa, Jadwigą Klimaszew­
ską, Romanem Reinfussem, Jerzym Langmanem, Józefem Ligęzą. Mimo
tych wielu ubocznych zainteresowań pracę magisterską pt. „Vesnica - dani­
na miodowa" przygotowuje z zakresu historii średniowiecza. Dodatnia
ocena tej pracy zostaje nagrodzona opublikowaniem jej w 1938 r. przez
prof. Franciszka Bujaka w Rocznikach Dziejów Społecznych i Gospodar­
czych. Pod koniec studiów uniwersyteckich Prof. A . Kutrzeba-Pojnarowa
kończy również roczne Studium Pedagogiczne dla historyków oraz odbywa
praktykę w Gimnazjum Męskim im. Jana Sobieskiego.
Ale właśnie związanie się poprzez seminarium profesora K . Moszyń­
skiego z etnografią zrodziło nowe tematy m.in. późniejszej pracy doktorskiej,
które wpłynęły również pośrednio na zmianę kierunku dalszych zaintereso­
wań naukowych.
Z inicjatywy profesora Moszyńskiego już w 1937 r. przygotowuje edycję
I V tomu „Prac Etnologicznych" Stanisława Ciszewskiego, różne artykuły
oraz zrealizowaną i obronioną już po I I wojnie w 1947 r. pracę doktor­
ską pt. „Rozwój etnogmfii i etnologii w Polsce". Jej promotorem był
prof. Kazimierz Dobrowolski, a egzaminatorami - prof. К. Moszyński
i prof. W. Semkowicz. Praca została opublikowana w 1948 r. w wydaw­
nictwie jubileuszowym Polskiej Akademii Umiejętności.
Uwieńczeniem starannego wychowania i wykształcenia szkolnego, po­
myślnie ukończonych studiów oraz liczącego się już dorobku naukowego było
zaangażowanie Prof. Anny Kutrzeby-Pojnarowej od dnia 1 1 1937 r. w Katedrze
Socjologii i Etnologii UJ, kierowanej przez profesora K . Dobrowolskiego, na
etacie młodszego asystenta. Fakt ten był już tylko formalnym przypieczęto­
waniem przejścia z historii na obszary badań etnologiczno-socjologicznych,
Wóre były niewątpliwie bliższe Jej psychice skierowanej na poznanie człowieka

10

ANNA KUTRZEBA-POJNAROWA

i jego kultury i w obrębie których „przeczuwała" dla siebie szersze możliwości
pracy naukowej i dydaktycznej. Nie skorzystała również ze zgłoszonej w nie­
długim czasie propozycji przejścia do Katedry Historii Średniowiecza
u prof. J. Dąbrowskiego. W Katedrze Socjologii i Etnologii UJ „przetrwała"
z przerwą wojenną - jak sama to odnotowała - do 1 czerwca 1953 r.
Następny okres w Jej życiu wiąże się z przeniesieniem do Warszawy i dalszą
pracą w Katedrze Etnografii Uniwersytetu Warszawskiego (obecnie Katedra
Etnologii i Antropologii Kulturowej) oraz w Zakładzie Etnografii Polski
Instytutu Historii Kultury Materialnej P A N (obecnie Zakład Etnologii I n ­
stytutu Archeologii i Etnologii PAN).
Czas wojny i okupaqi niemieckiej już u samego początku dotkliwie
dotknął dom rodzinny Profesor Kutrzeby-Pojnarowej. Już 6 listopada
1939 r. w wielkim aresztowaniu krakowskich uczonych został również
zaaresztowany ojciec - prof. Stanisław Kutrzeba, ówczesny prezes P A U
i wywieziony wraz z innymi profesorami do więzienia we Wrocławiu,
a następnie do obozu w Sachsenhausen koło Berlina, skąd wrócił z grupą
starszych profesorów w lutym 1940 r. (po interwencji królowej włoskiej).
Profesor Kutrzeba, który - jak wspomina Córka - zaraz po opuszczeniu
Krakowa przez polskie władze wojskowe i cywilne zwrócił się do metropolity
Adama Sapiehy z inicjatywą powołania w Krakowie Komitetu Obywatel­
skiego - po powrocie z obozu oddał się bez reszty sprawom narodowym
i społecznym. Organizował i roztaczał opiekę nad uczonymi wysiedlonymi
z Poznania, Lwowa, Warszawy. Wszedł w struktury podziemnego Uniwer­
sytetu, jako dziekan Wydziału Prawa. „Przez nasz dom - pisała - przecho­
dziły dziesiątki osób, szukających oparcia i rady. Krzyżowały się nici
różnych ważnych zadań. Przybywali kurierzy z wieściami z Zachodu.
Tkwiłam z natury rzeczy w części tych spraw". A dom rodzinny był już
w tym czasie bez matki, która zmarła przedwcześnie na serce w 1937 r. W tej
nowej sytuacji zachodziła konieczność podjęcia pracy, „gdyż trzeba było
zarabiać" - jak sama pisała o tych czasach. „Od stycznia 1940 r. zostałam
zatrudniona w centrali Rady Głównej Opiekuńczej, gdzie pracowałam do
18 stycznia 1945 r. w charakterze urzędniczki. Prowadziłam m.in. dział
informacji o sprawach prowadzonych przez RGO, wykazy osób - Żydów,
które z głębi Rosji chciały wracać do rodzinnego Krakowa, opracowałam
(z wyjątkiem pierwszego) wszystkie (37) sprawozdania roczne RGO, kwar­
talne, miesięczne zawierające również ocenę sytuacji gospodarczej Generalnej
Guberni itp." Praca w RGO, która dawała wgląd w trudne, czy wręcz
tragiczne sytuacje ludzkie, mobilizowała do pomocy, także świadczonej
prywatnie. Miało to zwłaszcza miejsce w stosunku do profesorów z innych
ośrodków uniwersyteckich oraz członków Akademii, których losem zaj­
mował się ojciec, jak również w stosunku do wysiedlonych z Warszawy po
upadku powstania w 1944 r. „W naszym mieszkaniu - pisała - i w dużym
stopniu na naszym utrzymaniu i innych formach pomocy znalazło się w tym
czasie kilkanaście osób."

ANNA KUTRZFiBA-POJNAROWA

11

Niezależnie od wymienionych prac tkwiła również głęboko w działalności
konspiracyjnej. „Byłam, jak cały dom, wciągnięta w różne roboty podziem­
ne: przekazywania informacji radiowych, starania się o «lewe» papiery dla
ukrywających się, ułatwiania różnego rodzaju kontaktów m.in. adresów dla
ukrywających się Żydów i t p . " Jej stałe kontakty z pracującą w podziemiu
grupą prawników poznańskich z profesorem historii ustroju Polski Uniwer­
sytetu Poznańskiego Zygmuntem Wojciechowskim, przekształciły się z cza­
sem - jak pisze - „w stałe związanie z przygotowywaniem krakowskiego
biuletynu informacyjnego dla Departamentu Informacji Delegatury Rządu",
którego redaktorem był Stanisław Ziemba ps. Stanisław Szczerbiński
(por. S. Ziemba, Czas przełomu). D o biuletynu tego przekazywała odpowied­
nie informacje m.in. także relacje uzyskane od dziewcząt wiejskich zamiesz­
kałych w Krakowie lecz pochodzących ze wsi lasowiackich - okolic K o l ­
buszowej. Pod pozorem badań na temat opóźnionych w rozwoju cywilizacyj­
nym wsi, odnotowywała informacje dotyczące obiektów niemieckich, na
których prowadzono doświadczenia z pociskami V-2. Informacje te miały
wielkie znaczenie dla polskich, wojskowych służb wywiadowczych.
Po przeniesieniu się w 1944 r. redaktora S. Ziemby do Warszawy Profe­
sor Kutrzeba-Pojnarowa sama już montowała ów biuletyn, pisząc go na
maszynie biurowej w RGO. „Wiadomości zbierałam sama i otrzymywałam
od różnych osób m.in. informacje o sabotażach i katastrofach kolejowych
dostarczał mi syn kolejarza, sam urzędnik kolejowy i uczeń gimnazjalny,
Stanisław Zaczyk, późniejszy aktor. Imponował pamięcią, z której cytował
numery pociągów i wagonów, daty, miejscowości". Punktem kontaktowym
dla tej działalności było mieszkanie zaprzyjaźnionej Heleny Heise zamiesz­
kałej na ul. Sebastiana w Krakowie. Dostarczone biuletyny przekazywał
dalej Alfred Zaremba, późniejszy profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Po zakończeniu wojny Profesor Anna Kutrzeba-Pojnarowa powraca do
przerwanej na okres okupacji pracy w Katedrze Socjologii i Etnologii UJ.
Zarówno jednak dla Niej, jak i rodziny nie był to czas łatwy. „Okres
powojenny - napisze później - był ciężki nie tyle z powodu trudności
materialnych. Entuzjazm końca wojny i okupacji i zapał do pracy mieszały
się ze świadomością dziejących się tragedii. Nie ominęły one naszego domu".
Początkowo sprawa dotyczyła tylko ojca - profesora Kutrzeby, który
„po usilnych naleganiach z różnych stron zgodził się w 1945 r. stanąć na
czele delegacji Polskiej Akademii Umiejętności, biorącej udział w jubileuszu
150-lecia Moskiewskiej Akademii Nauk. W drodze do Moskwy, w Mińsku,
zaproponowano mu jednak udział w Komisji Konsultatywnej do reorgani­
zacji Tymczasowego Rządu Polskiego, w myśl postanowienia Konferencji
Jałtańskiej. Sięgano w ten sposób do autorytetu uczonego i organizatora
nauki polskiej, wielkiego formatu obywatela, który już w latach 1918-1919
był członkiem polskiego Biura Kongresu Wersalskiego.
A było to w czasie kiedy w Moskwie toczył się proces przeciwko pol­
n e m u podziemiu. „Ogromne napięcie - pisze - jakie towarzyszyło temu

12

ANNA KUTRZEBA-POJNAROWA

posiedzeniu z racji także odbywającego się procesu polskich przywódców
podziemia spowodował szok, a następnie chorobę i szybką śmierć" (styczeń
1946 r.) Wysoce nieprzychylnym i wręcz tragicznym okazał się również ten
czas dla innych członków rodziny. Pod pretekstem zwalczania działań niele­
galnych, a także w związku z toczącym się procesem organizacji Wolność
i Niezawisłość (WiN) zostaje aresztowana najmłodsza i już jedyna siostra
Magdalena (średnia siostra Helena zmarła w czasie wojny) oraz jej mąż.
Wyroki zapadły duże, dzięki amnestii siostra wyszła z więzienia po 2, a jej
mąż po 8 latach. Represje nie ominęły również osoby Profesor Kutrzeby-Pojnarowej, która w okresie powojennym działała w Polskim Stronnictwie
Ludowym kierowanym przez Stanisława Mikołajczyka i w związku z tym
jeździła do Warszawy w roli bezpośredniego łącznika pomiędzy ojcem
a St. Mikołajczykiem. Decyzję zwolnienia Jej z pracy w Uniwersytecie,
podpisaną przez ówczesnego rektora UJ, unieważnił swymi wpływami
w Ministerstwie Oświaty i Szkół Wyższych etnograf Jan Manugiewicz,
ps. Szymon Żołna, przedwojenny dyrektor Muzeum Etnograficznego w Ło­
dzi, a po wojnie dyrektor odradzającego się Muzeum Kultur Ludowych
z siedzibą w Młocinach koło Warszawy (obecnie Państwowe Muzeum Etno­
graficzne w Warszawie).
Jako asystent, a następnie adiunkt Katedry Socjologii i Etnologii Prof.
Kutrzeba-Pojnarowa prowadzi teoretyczne i praktyczne zajęcia ze studentami
etnografii, socjologii i historii sztuki. Uczestniczy w badaniach Katedry na
obszarze regionu krakowskiego, które w przyszłości zaowocowały tzw. mono­
grafiami problemowymi, w tym także Jej indywidualną publikacją książkową
o wsi Mnikowie pod Krakowem. Bierze ponadto żywy udział w pracach
etnograficznych prowadzonych w skali krajowej w ramach Polskiego Towarzys­
twa Ludoznawczego, które w tym czasie spełniało rolę głównego koordynatora
wszelkich poczynań naukowo-badawczych i organizacyjnych. Prowadziła także
w Krakowie (w latach 1947-1951) delegaturę Muzeum Kultur Ludowych
w Warszawie, której zadaniem było dokonywanie penetracji terenowej w Polsce
południowej i skupywanie - głównie przez studentów - eksponatów z zakresu
kultury ludowej. Dla wielu studentów znajdujących się w ciężkich warunkach
materialnych owe dodatkowe zajęcia były prawdziwym dobrodziejstwem.
Oddzielnym i w pierwszym okresie powojennym porywającym tematem
zainteresowań badawczych Profesor Anny Kutrzeby-Pojnarowej stały się
Ziemie Zachodnie. Zrodziły się one pod wpływem spotkań z dawnymi
towarzyszami pracy podziemnej, którzy w warunkach powojennych prowa­
dzili względnie współpracowali z redakcjami takich pism jak „Dziennik
Zachodni", „Przegląd Zachodni" bądź „Zachodnia Agencja Prasowa". D o
tych czasopism, a także do krakowskiego radia pisała odpowiednie artykuły
etnograficzne, współpracowała także z instytucjami zajmującymi się pro­
blematyką odzyskanych Ziem Zachodnich. Uwieńczeniem tych zaintereso­
wań był artykuł „Lice ludu" w zbiorowej pracy pt. Ziemia Lubuska pod
red. Z. Kaczmarka i M . Zajchowskiej (1950).

ANNA KUTRZEBA-POJNAROWA

13

Reforma studiów socjologiczno-etnograficznych na Uniwersytecie, w wy­
niku których zamiast archeologii i etnografii powstało Studium Kultury
Materialnej, a w miejsce socjologii Studium Nauk Społecznych, pociągające
za sobą konieczniść znacznego przekwalifikowania się zespołu pracownicze­
go spowodowała, że Profesor Anna Kutrzeba-Pojnarowa przyjęła w 1953 r.
propozycję profesora Witolda Dynowskiego przeniesienia się do kierowanej
przez niego Katedry Etnografii w Warszawie. Z decyzją tą wiąże się nowy
okres życia i działalności, początkowo trudny ze względu na ośmioletnie
dojeżdżanie z Krakowa i przebywanie w tym czasie w warunkach niemal
„polowych", bo we własnym gabinecie zakładowym. Dopiero sprzedaż ro­
dzinnego domu w Krakowie i części biblioteki ojca ułatwiła kupno miesz­
kania spółdzielczego w Warszawie, gdzie zamieszkała wraz ze swym mężem.
Mąż, jako prawnik specjalizujący się w zagadnieniach związanych z inwes­
tycjami mieszkaniowymi, pracował w instytucjach, które w dużym stopniu
decydowały o prowadzonej w tym zakresie polityce inwestycyjnej m.in.
w regionalnej Komisji Planowania, w Krakowskiej Dyrekcji Budowy Osiedli
Robotniczych, a w Warszawie w Komisji Planowania przy Radzie Minist­
rów. Przeciwstawiając się bezskutecznie polityce preferowania wielkich in­
westycji przemysłowych na rzecz rozwoju małych miast i osiedli wiejskich
skorzystał z przysługujących mu praw kombatanckich i przeszedł na wcześ­
niejszą emeryturę. Decyzja ta ułatwiła mu włączenie się do prac badawczych
żony prowadzonych w rodzinnym Trześniowie w charakterze najbardziej
wiarogodnego informatora, organizatora oraz eksperta - co ze szczególną
wdzięcznością zawsze podkreślała Autorka monografii o tej wsi.
Okres „warszawski" stwarzał dla Profesor Kutrzeby-Pojnarowej nowe,
wielopłaszczyznowe możliwości pracy dydaktycznej, naukowo-badawczej
i naukowo-organizacyjnej. Mała obsada pracownicza Katedry wymagała
zwielokrotnienia prowadzonych przez Nią wykładów i zajęć seminaryjnych.
Oprócz obowiązujących treści zawartych w programach nauczania należało
jeszcze w umiejętny sposób wprowadzać studentów w otaczające środowi­
sko. Bogate, pod względem różnorodności kulturowej „zaplecze" regionalne
Warszawy, wymagało stałego pogłębiania wiedzy na temat tych środowisk
potrzebnej zarówno dla celów dydaktycznych, jak i badawczych. Bezpośred­
nią znajomość środowisk regionalnych osiągano poprzez Międzyuczelniane
Obozy Etnograficzne, praktyki wakacyjne, oraz indywidualne bądź zespoło­
we badania. Nawiązywano kontakty z terenowymi ośrodkami etnograficz­
nymi - muzeami i stowarzyszeniami naukowo-badawczymi. We wszystkich
tych poczynaniach Profesor brała żywy udział spełniając oczywiście rolę
nauczyciela - zawsze kompetentnego i życzliwego, dzielącego się bezintere­
sownie swoją wszechstronną wiedzą i doświadczeniem. Na Uniwersytecie
Warszawskim uzyskała kolejno stopień naukowy docenta, następnie profe­
sora nadzwyczajnego oraz profesora zwyczajnego.
Niezależnie od swego podstawowego zajęcia w Uniwersytecie Warszaw­
o m Profesor Anna Kutrzeba-Pojnarowa włączyła się w prace badawcze

14

ANNA KUTRZEBA-POJNAROWA

Zakładu Etnografii Polski I H K M P A N - początkowo na umowach zleconych,
a następnie na połowie etatu (do 1961 r.) jako zastępca, a później kierownik
Zakładu (do 1971 r. bez etatu). Z zespołem etnografów I H K M kontynuowała
rozpoczęte przez profesora W. Dynowskiego na Międzyuczelnianych Obozach
Etnograficznych studia nad kulturą ludową regionu kurpiowskiego. Efektem
tych badań jest 3 tomowe opracowanie zbiorowe pt. Kurpie Puszcza Zielona
(1962-1965) oraz kilka prac monograficznych, których była zarówno kierowni­
kiem, jak i redaktorem. Poważny udział autorski i redakcyjny miała również
w zbiorowym opracowaniu 2-tomowej syntezy pt. Etnografia Polska - Przemia­
ny kultury ludowej (1976-1981) oraz innych pracach przygotowywanych
w ramach Zakładu Etnografii I H K M . Uczestniczyła również w pracach oraz
w redakqach wydawnictw Zakładu - wnosząc niezmiennie wiele swych cennych
uwag, ocen i propozycji ulepszeń merytorycznych.
W pracy przywiązywała wielką wagę do dyscypliny umysłowej i rzetelno­
ści zawodowej jakie winny cechować pracownika naukowego. Od podej­
mujących nowe tematy badań wymagała zarówno koniecznego przygotowa­
nia teoretycznego, jak i solidnego warsztatu naukowego. Nie tolerowała
„łatwych" uogólnień nie popartych dokumentacją źródłową. A źródła uczyła
weryfikować - zarówno te „zastane", jak i „wywołane" w trakcie etno­
graficznych badań terenowych. Uczyła także właściwej interpretacji źródeł
terenowych - w nawiązywaniu do szerszej myśli teoretycznej.
Prowadzone przez Nią seminaria oraz inne zebrania naukowe, np. z wyjaz­
dów zagranicznych, zawsze pełne treści i bogate w interesujące dygresje,
zmuszały do refleksji oraz stałego pogłębiania swego stosunku do badanego
środowiska społecznego. Poszukiwała partnerstwa w dyscyplinach pokrewnych
etnografii, a więc w historii, socjologii, folklorystyce czy historii sztuki. Była
jednak bez reszty oddana etnografii i etnologii i o interesy tego kierunku badań
naukowych dbała na wszystkich polach swojej działalności - nigdy się im nie
sprzeniewierzając. Swój pogląd na etnografię, jako kierunek naukowy o charak­
terze interdyscyplinarnym, wyłożyła i uzasadniła na konferencji zorganizowanej
w 1986 r. przez Katedrę Etnografii Słowian UJ z okazji 60-lecia „Krakowskiej
szkoły etnograficznej". Mówiąc o wkładzie tej szkoły w rozwój etnografii
i etnologii polskiej stwierdziła, że „etnografia była i jest nauką pogranicza
między nią a wielu innymi dyscyplinami i nie tylko humanistycznymi...
Określając w rozmaity sposób swoje pole badań zawiązywała ona rozmaite
sojusze, stając się współpartnerem wielu innych nauk wypełniała treścią nie
zapisane karty historii. Inspirowała nowe kierunki badań i sposób rozumienia
człowieczego losu". Wydaje się, że takie właśnie rozumienie etnografii może być
nadal inspirujące dla współczesnych badaczy kultury.
Będąc z prawdziwego zamiłowania i także ze świadomego wyboru bada­
czem kultury wsi polskiej - śledziła zawsze pilnie kierunki rozwoju etnologii
europejskiej i światowej. Już przed wojną, po studiach wyjeżdżała dwukrot­
nie z ojcem na Międzynarodowy Kongres Historyków we Francji i Szwaj­
carii. Po wojnie natomiast, jako etnograf uczestniczyła w międzynarodowych

ANNA KUTRZEBA-POJNAROWA

15

kongresach antropologów i etnologów w Moskwie, Paryżu, Chicago i Zury­
chu, a także w licznych międzynarodowych konferencjach związanych z dzia­
łalnością Międzynarodowej Komisji do Badania Kultury Ludowej Karpat
i Bałkanów oraz pracami redakcyjnymi czasopisma ,,Demos", odbywających
się systematycznie w różnych zainteresowanych krajach uropejskich. Z za­
granicznych pobytów naukowych za najważniejszy uważała 4-miesięczny
pobyt w Paryżu połączony ze studiami bibliotecznymi, obozem etnograficz­
nym oraz uczestnictwem w zajęciach uniwersyteckich. Z przedstawicielami
nauk etnologicznych innych krajów utrzymywała żywe kontakty, ciesząc się
nie kwestionowanym autorytetem i przyjaźnią.
M i m o nawału zajęć dydaktycznych oraz wielu innych prac i obowiązków
zawodowych i społecznych, Profesor Anna Kutrzeba-Pojnarowa realizowała
konsekwentnie własne, indywidualne plany badawczo-naukowe, zgodnie
z Jej zainteresowaniami. Jej prace badawcze - jak sama to ocenia - mieszczą
się w czterech podstawowych grupach tematycznych: 1) analizy średnio­
wiecznego źródła historycznego, 2) historii etnografii polskiej i charakte­
rystyki metod przez Nią stosowanych, jej wkładu w rozwój nauki światowej,
3) odtwarzaniu obrazu ginącej na naszych oczach kultury polskiej wsi w jej
regionalnym zróżnicowaniu, prawidłowościach ogólnych i procesach zmian,
4) zwrócenia uwagi na osobliwości kultury wsi polskiej i ciężki los chłopa
dawniej i obecnie oraz niepewną przyszłość rolnictwa chłopskiego.
Stwierdza przy tym, że z 3 grupą tematyczną „przedstawienia kultury
konkretnych wsi i regionów, wiąże się cała Jej podstawowa twórczość nauko­
wa na polu etnografii. „Przedstawianiu kultury konkretnych wsi i regionów
- pisze - podporządkowałam studia o metodach i źródłoznawcze. Wyszłam
od obserwacji wytworów sztuki i rzemiosła we wsi podbabiogórskiej. Po
wojnie zainteresowała mnie na krótko powracająca do Polski wieś lubuska
i na długi okres przeobrażenia kultury podkrakowskiej wsi Mnikowa, stają­
cej się niemal przedmieściem miasta." (1968)
Uważa również, że cała Jej twórczość naukowa okresu warszawskiego
dotycząca Mazowsza, Kurpiowszczyzny, Podlasia oraz ich badaczy - po­
przedników, wypełnia konkretną treścią ten właśnie temat. Dotyczy to także
prac magisterskich Jej uczniów wprowadzanych przez Nią w proble­
matykę etnograficzną różnych regionów kraju: Mazowsza, Krakowskiego,
Karpat i Podgórza.
Swój stosunek do podstawowych problemów związanych z etnografią
polską i jej badaczami, tradycją i przemianami kultury chłopskiej wyraziła
w swoim refleksyjnym i dojrzałym w ocenach opracowaniu Kultura ludowa
i jej badacze - Mit i rzeczywistość (1977).
Za najdojrzalszy owoc swoich osiągnięć badawczych uznała ostatnią swą
książkę pt. Trześniów. Przemiany tradycyjnej kultury wsi (1988). Praca ta będąca
wynikiem 40-letniej obserwacji życia mieszkańców wsi wskazuje na warunki
rozwoju oraz na trwałe i zmienne cechy tejże społeczności i kultury. Temat
referatu pt. „Przyszłość kultury wsi w świetle jej przeszłości", przygotowany na

16

ANNA KUTRZEBA-POJNAROWA

podstawie trześniowskich badań etnograficznych, a wygłoszony w 1984 r. na
jubileuszu 90-lecia profesora K . Dobrowolskiego w Krakowie - jest sfor­
mułowaniem ściśle adekwatnym do treści zawartych w opracowaniu książ­
kowym. Dzięki analizie materiałów źródłowych dokonanej w perspektywie
historyczno-socjologicznej oraz umiejętnemu zastosowaniu zasady łączenia
teorii i opisu - Autorka osiągnęła sukces oddania czytelnikowi książki na
temat kształtowania się kultury wsi o wymiarze uniwersalnym, zawierającym
również elementy jej prognozowania.
W swoich ostatnich nie dokończonych rozważaniach na temat etnografii
polskiej okresu międzywojennego i po I I wojnie światowej, widzianej oczyma
uczestnika, wnikliwego obserwatora, przede wszystkim zaś człowieka zaan­
gażowanego, poczuwającego się do pełnej odpowiedzialności za poziom,
kierunek i w ogóle los polskiej etnografii i etnologii - Profesor Anna
Kutrzeba-Pojnarowa nawiązuje również do oceny swojego w niej miejsca.
Stwierdza przede wszystkim, że „sytuacja współczesnej etnologii polskiej jest
konsekwencją całej jej historii". Wyróżnia przy tym dwa w niej nurty:
1) opisowy, etnograficzny, przywołujący coraz lepsze sposoby odkrywa­
nia modeli różnych nieznanych (lub mniej znanych) kultur i społeczności
oddzielonych od nas czasem lub przestrzenią,
2) teoretyczny, referujący różne stanowiska utrzymujące się lub wy­
suwane obecnie w nauce obcej i poza etnologią. Niekiedy ambitne - wysu­
wające dość rozstrzelone, autorskie propozycje dotyczące sensu i zakresu
dyscypliny.
W nurcie pierwszym widzi „do pewnego stopnia uwspółcześnioną kon­
tynuację historycznej drogi polskiej szkoły etnologicznej, natomiast nurt
drugi prezentują na razie jednostki rekrutujące się przede wszystkim z młod­
szych pracowników uniwersyteckich". D o własnych osiągnięć w etnografii
zalicza w największym skrócie: 1) opracowanie biogramów wybitnych po­
staci, 2) badanie i weryfikowanie w empirii założeń teoretycznych, 3) wkład
do znajomości historii etnografii i etnologii w Polsce poprzez - wysuwane
w szeregu opracowań wnioski teoretyczne, generalizacje historyczne doty­
czące pojęcia chłopa i wsi tradycyjnej, zróżnicowanie tej ostatniej i współ­
zależność pomiędzy procesem współczesnych przemian, a przeszłością wsi
i mechanizmów współczesnych przemian.
Wspomina przy tym, że największą satysfakcję dała Jej pierwsza książka
o budownictwie ludowym w Zawoi i ostatnia - podsumowanie 40-letnich
studiów i obserwacji uczestniczących, dotyczących podkarpackiej wsi Trześniowa, „próba stworzenia wzoru dla tego typu wsi i zmieniającej się rzeczywistości
widzianej oczami moimi i odczuciami mieszkańców oraz mojego męża".
Lapidarnie określa również swoją metodologiczną postawę: „Jestem eklektykiem z krakowskiej szkoły historyczno-socjologiczno-etnologicznej. Co przynio­
słam z tej szkoły, co wniosłam sama niech ocenią moi uczniowie. Wiem, że mi
przyznają umiejętność interpretacji źródeł «wywołanych» w szerszych katego­
riach systemów kultury, ich prawidłowości i przekształceń strukturalnych."

17

ANNA KUTRZEBA-POJNAROWA

Dotychczasowe, najpełniejsze podsumowanie całokształtu działalności
i dorobku naukowego Profesor Anny Kutrzeby-Pojnarowej zawarte jest
w 35 tomie (zeszyt 2) „Etnografii Polskiej" (1991) wydanym z okazji jubi­
leuszu 60-lecia pracy naukowej. Główną pozycję tego tomu stanowią: Jej
własne, mądre, proste i wzruszające „Przemówienie do Kolegów i Uczniów",
„Refleksje nad życiem i p r a c ą " pióra Zofii Sokolewicz oraz wybór biblio­
grafii prac opublikowanych. Należy żywić nadzieję, że dorobek ten doczeka
się pełnej oceny merytorycznej i stanie się dla pokolenia młodych etnografów
i etnologów polskich źródłem rzetelnej wiedzy, przekazem doświadczeń
i wzorów postępowania, mądrości, a także inspiracji do podejmowania
poważnych prac badawczych nad człowiekiem i jego kulturą. Nie można
również zapominać, że dorobek ten posiada swój wymiar w sferze wartości
społeczno-moralnych, a wskazania z niego płynące pochodzą od człowieka
o niezwykle silnej indywidualności i bogatej osobowości - człowieka szla­
chetnego, wrażliwego, zawsze życzliwego dla ludzi, a przy tym nad wyraz
skromnego.
Nauka i kultura polska, w tym zwłaszcza etnografia i etnologia poniosły
bolesną i dotkliwą stratę*.
Maria Biernacka
* Wspomnienie poświęcone pamięci Profesor Annie Kutrzebie-Pojnarowej przygotowano
z wykorzystaniem opracowanej przez Nią noty biograficznej oraz innych zapisów typu
wspomnieniowego udostępnionych mi przez Męża, Jej publikacji naukowych, a także na
podstawie własnych doświadczeń wyniesionych z wieloletniej pracy pod Jej kierownictwem
w Zakładzie Etnologii I H K M PAN, a następnie dalszej z Nią współpracy w ramach wymie­
nionego Zakładu i Katedry Etnografii UW. Na gruncie tej długotrwałej współpracy mierzonej
Jej zawsze życzliwym i liczącym się wkładem w kierunek prowadzonych badań, przygotowywa­
niem opracowań, w uzyskiwaniu stopni naukowych (była promotorem mojej pracy doktorskiej
oraz recenzentem habilitacyjnej i profesorskiej) utrwalały się więzi wzajemnego zrozumienia,
zaufania i przyjaźni. Pogłębiał je niewątpliwie zbliżony stosunek do problemów wsi, jako
środowiska społeczno-kulturowego. Jej ukochany Trześniów i moja rodzinna wieś Potakówka,
położone w tym samym regionie podkarpackim, były podczas naszych przyjacielskich spotkań
stałym elementem rozmów i wymiany myśli zarówno na tematy ogólne, jak i wiejskie. Otrzy­
mywane z Trześniowa listy i karteczki, zwykle „nabrzmiałe" trudnymi sprawami życia bieżące­
go jego mieszkańców, świadczyły o pełnym zrozumieniu przez Nią i Jej Męża, problemów
nurtujących wieś.
W ostatnim okresie Jej ciężkiej choroby - nasze spotkania zastąpiły rozmowy telefoniczne,
które były stałe i częste. Kiedy musiała pozostać w szpitalu, łącznikiem był wówczas Mąż, gdyż
ja ze względu na długotrwałe obowiązki opiekuńcze w stosunku do bliskiej mi osoby, nie
miałam możliwości częstego Jej odwiedzania. Podziwiałam przez cały czas choroby Jej siłę woli
w przełamywaniu słabości. Do końca swych możliwości pracowała nad „wypowiedzią" na
temat etnografii polskiej okresu międzywojennego i powojennego, ocenianej przez pryzmat Jej
własnego w nim udziału i do końca swych dni interesowała się wciąż żywo aktualnym losem
etnografii i etnologii. Dotkliwie odczuwam brak obecności Pani Profesor, Jej niecodziennej,
stałej gotowości do służenia drugim pomocą i radą, do zawsze wyważonych, mądrych wypo­
wiedzi w sprawach ogólnospołecznych, zawodowych i zwykłych, ludzkich. Myślę ze wzrusze­
niem o Jej szlachetności i wielkiej, bezinteresownej życzliwości.

Cytat

Biernacka, Maria, “Prof. Anna Kutrzeba-Pojnarowa (1913-1993) / ETNOGRAFIA POLSKA 1993 t.37 z.2,” Cyfrowa Etnografia, Dostęp 30 czerwca 2022, https://cyfrowaetnografia.pl/items/show/5887.

Formaty wyjściowe