"The Shoemakers" by Witkiewicz: Eroticism and Power="Szewcy" Witkacego: erotyzm i władza / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2000 t.54 z.1-4

Dublin Core

Tytuł

"The Shoemakers" by Witkiewicz: Eroticism and Power="Szewcy" Witkacego: erotyzm i władza / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2000 t.54 z.1-4

Opis

Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2000 t.54 z.1-4, s.350-363

Twórca

Sokół, Lech

Wydawca

Instytut Sztuki PAN

Data

2000

Prawa

Licencja PIA

Relacja

oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2840

Format

application/pdf

Język

pol., ang.

Identyfikator

oai:cyfrowaetnografia.pl:2647

PDF Text

Text

Lech Sokół • " T H E SHOEMAKERS" BY WITKIEWICZ: EROTICISM A N D POWER

L E C H

SOKÓŁ

The Shoemakers
by Witkiewicz:
Eroticism and Power*

T

he Shoemakers, the last surviving play of
Stanisław Ignacy Witkiewicz (1885-1939), was
begun in 1927, continued in 1931 and finished
in 1934. The play was never published or performed in
the author's life-time. Its considerable difference from
all previous plays is visible already in its subtitle:
"A Scientific Play with 'Songs' in Three Acts".
According to Daniel Gerould, The Shoemakers
continues themes and techniques found in two long
novels Farewell to Autumn (1927, written in 1925) and
Insatiability (1930, written in 1927) which Witkiewicz
had conceived not long before. Like the novels, the play
is a reflection of the author's growing social concerns.
As Gerould says:
"The dramatist is now writing, in part, as a social
scientist studying the evolution of society" (Gerould
1981:321).

The main characters of The Shoemakers represent
definite social groups, thus making the play a complete
depiction of society. I am deliberately using the term
"a society", not "Polish society", because I am
convinced that, in spite of many Polish details, the
society pictured in The Shoemakers is not Polish society
and the play does not refer to Poland but to the world
at large. Witkiewicz's play is primarily a historiosophical
and an existentialist treatise and only secondarily
a social and political one. Social and political questions
are investigated in a global context and not only
a national one. The obvious fact that Witkiewicz took
advantage of his personal and national experience does
not alter this basic statement.
The action of The Shoemakers takes place in the
second half of the 20th century or, as Witkiewicz liked
to call it, " i n the last half of the 20th century". The
society pictured in the play is quite anachronistic and
consists of the representatives of three estates. There is
a representative of the aristocracy - the Duchess Irina
Vsevolodovna, who would like to play a political role
although she is quite conscious that it is too late to do
so. The bourgeoisie is represented by the Prosecuting
Attorney (and subsequent Minister of Justice) Robert
Scurvy. Finally, there are the shoemakers,
"representatives of the middle handicraft". The
industrial working class and the peasants are present in
the play, but not as individualized dramatis personae.

Apart from purely artistic concerns,
Witkiewicz's goal is to present a diagnosis of the current
state of society and culture and of prognosis of the
future awaiting mankind. The problem of the previous
plays, that of the fall of art and the tragedy of the artist,
is now replaced by the decline and the tragedy of man
in general.
Problems of artistic creativity, however, are not
totally absent from the play; they appear as a general
problem concerning not only artists but all the members
of society: the creative element is present in work - the
basic human activity. If work loses its quality of
creation, it becomes monotonous, sterile and
deadening.
The Shoemakers were meant to open a new stage in
Witkiewicz's play-writing, but there was to be no
continuation. We know that he certainly began, or
perhaps even completed, a succeeding play, or maybe
even a number of plays, but no texts have survived.
* T h e article was first published in Allvarling

debatt

The working class is represented by the HyperWorker, or Hyper-workoid in Daniel
Gerould's translation - a synthetic or symbolic figure.
Both his appearance ("Dressed in overalls and a cap"
/Witkiewicz 1968: 225/) and his curriculum vitae
("I spent fourteen years in a prison cell studying
economics" /Witkiewicz 1968:278/)' make him an
embodiment of the working class with its political
ambitions and suffering under and oppressive political
order which the worker's activists try to overthrow.
The role of the peasantry in his play is more
complex. A symbolic group: an old peasant, young
peasant and a barefooted country girl in colourful
Cracow peasant costumes arrive at the shoemakers'
workshop straight from The Wedding - a play by
Stanisław Wyspiański (1869-1907); there is also
Wyspianski's symbolic creation - the Mulch (Chochoł),
which in his play arrives from the garden. These
characters refer to a peasant mythology which existed in
the times of Wyspiański and which was still alive when
Witkiewicz wrote his play, but has very little to do with
peasants as a social class.
While dealing with social aspects of the play we
must first of all answer the question why should it be
that Witkiewicz chose to present shoemakers, and not
workers, as heroes of the play? The answer is to be

och

rolig lek E n festskrift tillagnad Andrzej Nils Uggla. Edited by
Elżbieta Szwejkowska-Olson & Michał Bron Jr. with
collaboration of L e c h Sokół, Uppsala 2000

350

Lech Sokół • „SZEWCY" W I T K A C E G O : EROTYZM I WŁADZA

O

statni znany dramat Witkacego, Szewcy, powstawał
wyjątkowo długo: zaczęty w 1927, pisany w 1931,
zakończony został w 1934 roku. Nie został ogłoszo­
ny, nie był też grany za życia autota. Różni się pod wieloma
względami od innych jego sztuk, co widać już w podtytule:
Naukowa sztuka ze „śpiewkami" w trzech aktach. Witkacy
coraz bardziej intetesuje się wówczas sprawami społecznymi
i politycznymi, na historiozoficznym tle. Zdaniem Daniela
Geroulda: „W pewnej mierze występuje on jako socjolog ba­
dający ewolucję społeczeństwa".
Poza kwestiami czysto artystycznymi celem Witkacego
jest teraz diagnoza ówczesnego stanu kultury i społeczeństwa
oraz prognoza przyszłości, jaka oczekuje ludzkość. Problema­
tyka zasadnicza dla sztuk wcześniejszych: upadek sztuki i ttagedia artysty, zostaje zastąpiona ptzez problem upadku i tra­
gedii człowieka w ogólności.
Kwestia twótczości nie została jednak całkowicie usunię­
ta ze sztuki; pojawia się ona jako zagadnienie dotyczące nie
tylko artystów, ale wszystkich członków społeczeństwa: ele­
ment twórczy winien być obecny w pracy, może najistotniej­
szej z zatrudnień człowieka. Jeśli praca traci jakość twótczo­
ści, staje się monotonna, bezpłodna i zabijająca.
Wydaje się oczywiste, że Szewcy mieli otworzyć nowy
etap w twórczości Witkacego, ale nie został on w istocie
otwarty. Wiemy z pewnością, że Witkacy zaczął, a może na­
wet ukończył jakąś sztukę bądź sztuki, ale żaden tekst nie za­
chował się.
Główne postacie Szewców reprezentują okteślone grupy
społeczne, przekształcając dramat w kompletne opisanie
społeczeństwa. Piszę z rozmysłem „społeczeństwa", a nie
„społeczeństwa polskiego", gdyż jestem przekonany, że mimo
wielu polskich realiów społeczeństwo przedstawione w Szew­
cach nie jest tylko społeczeństwem polskim i sztuka nie
przedstawia Polski, ale - świat. Sztuka Witkacego jest ptzede
wszystkim ujętym w formę dramatu traktatem historiozoficz­
nym i egzystencjalnym, a dopiero wtórnie - społecznym i po­
litycznym. Kwestie społeczne i polityczne rozpatrywane są
w kontekście globalnym, a nie jedynie lokalnym. Oczywisty
fakt, że Witkacy wykotzystał swoje doświadczenie osobiste
i polskie, w niewielkim stopniu zmienia podstawowe stwietdzenie.
Akcja Szewców rozgrywa się w drugiej połowie dwudzie­
stego wieku, jak lubił pisać Witkacy: w „ostatniej połowie
dwudziestego wieku". Społeczeństwo ptzedstawione w sztu­
ce jest anachroniczne i składa się z trzech stanów. Jest przed­
stawicielka arystoktacji - Księżna Itina Wsiewołodowna,
któta chciałaby odgrywać rolę polityczną w społeczeństwie,
ale ma świadomość, że jest już na to za późno i że arystokra­
cja nie ma żadnej roli do odegrania. Mieszczaństwo jest re­
prezentowane przez prokuratora (a następnie ministra) Ro­
berta Scurvy. Są wreszcie szewcy, „przedstawiciele średniego
rzemiosła". Klasa robotników przemysłowych i chłopi poja­
wiają się w sztuce, ale pozbawieni są statusu zindywidualizo­
wanych postaci.

L E C H

S O K Ó Ł

„Szewcy"
Witkacego:
erotyzm i władza*

1

Klasę robotniczą reprezentuje Hiper-Robociarz, postać
syntetyczna czy symboliczna; zarówno jego wygląd zewnętrz­
ny: „ubrany w bluzę i kaszkiet", jak jego życiorys: „siedziałem
czternaście lat w celkowym więzieniu, studiując ekonomię" ,
czynią z niego zbiorowe wcielenie klasy robotniczej, z jej am­
bicjami politycznymi i odwołaniem do cierpień i prześlado­
wań pod rządami opresyjnego porządku politycznego, który
próbują obalić działacze robotniczy.
2

Rola chłopstwa w sztuce jest bardziej złożona. Symbolicz­
na grupa: „stary kmieć, młody kmiotek i dziwka. Stroje kra­
kowskie" (S., 511) przychodzi do sztuki Witkacego wprost
z Wesela Wyspiańskiego, podobnie jak Chochoł, który staje
się witkacowskim Chochołem - Bubkiem. Postacie przycho­
dzą właściwie z młodopolskiego mitu chłopstwa i niewiele
wspólnego mają z chłopami jako klasą społeczną.
Powstaje oczywiste pytanie, dlaczego Witkacy wybrał
szewców, a nie robotników na bohaterów swojej sztuki. Od­
powiedź na nie zawarta jest w jej tekście. Księżna, wyrażając
w akcie I swój sentyment do szewców, oświadcza: „kochani
szewcy moi: bliscy mi duchem jesteście batdziej nawet od fa­
brycznych, zmechanizowanych dzięki Taylorowi robotników;
bo w was, przedstawicielach ręcznego rzemiosła, utaiła się je­
szcze osobowa tęsknota pietwotnego, leśnego i wodnego by­
dlęcia, którą my, arystoktacja, zattaciliśmy wraz z intelektem
i najprostszym nawet, chłopskim po prostu rozumem zupeł­
nie" (S., 529).
„Osobowa tęsknota pierwotnego bydlęcia", któtej Księż­
na zazdrości szewcom, wydaje się kluczem do odpowiedzi na
ptzedstawione wyżej pytanie. Szewcy po prostu zachowali,
choć w fotmie szczątkowej, pietwotną zdolność do
utrzymywania kontaktu z Tajemnicą Istnienia, do przeżywa­
nia uczuć metafizycznych. Owa jakość ginie ostatecznie za­
bita przez rozwój kultury i społeczeństwa prowadzący do me­
chanizacji. Ale Księżna, która była w stanie wyśledzić ową

* Nieco zmieniona polska wersja artykułu napisanego po

The „Shoemakers" by Witkiewicz: Erotism and Poieer,
ogłoszonego w Allvarlig debatt och rolig lek. En festskrift tillagnad
Andrzej Nils Uggia. Pod redakcją Elżbiety Szwejkowskiej-Olson
angielsku,

ćk Michała Brona Jr. przy współpracy L e c h a Sokoła, Uppsala
2000

351

Lech Sokół • " T H E SHOEMAKERS" BY WITKIEWICZ: EROTICISM A N D POWER

found in the text of the play. The Duchess, revealing
het affection to the shoemakers in one of the scenes of
act I , says:

acts seems to be determined by impulses, confused
presentiments, and intuition. The actions of one
character conflict with the actions of another, action
provokes reaction. As there is no Providence, Chance
proves decisive, and on a social and global scale the
Laws of History, which are hostile to mankind, shape
the destinies of both the individual and whole societies.
Not only life, but also Existence as a whole seem
absurd. The First Apptentice expresses this conviction
by saying:

"Dearest shoemakers: you're even closer to me in
spirit than the factory workers, who, thanks to
Taylor, have been thoroughly automated; because
you representatives of the handicrafts still have
hidden in you the special nostalgia of a primitive
animal that once lived in the woods and lakes. We
aristocrats have lost it completely along with our
intellect and even the most basic peasant common
sense" (Witkiewicz 1968:239).
"The special nostalgia of a primitive animal", which
the Duchess envies in the shoemakers, seems to be the
key to the answer we are searching for. The shoemakers
still preserve the potential capacity of experiencing the
metaphysical wonder which in the idiom of Witkiewicz
is called "the capacity to experience the Mystery of
Existence", or "metaphysical feelings". The shoemakers
prove many times over that they actually have
preserved this precious capacity, even if only in
a rudimentary form. One should not fail to observe that
the Duchess, by proving capable of discovering and of
sensing this metaphysical quality in the shoemakers,
also proves her own capacity for feeling the existence of
metaphysical problems. Now, if the shoemakers have
preserved metaphysical feelings it is no wonder that
they become the heroes of the play; the more so as the
workers are "thoroughly automated" not only "thanks
to Taylor" but also because of the deep changes within
society; also the upper classes could not for many
reasons have access to the Mystery of Existence.
The metaphysical elevation of the shoemakers
makes the historiosophical and existential play by
Witkiewicz a politically conservative one; but the
conservatism is of a very specific kind. The craftsmen
are the play's collective hero, thereby excluding the
working class (a left-wing solution to the social
problems), the aristocracy (a right-wing solution), or
the bourgeoisie (a liberal solution). In The Shoemakers
only the handicraftsmen prove capable of committing
themselves seriously to the defense of the metaphysical
values of life and art, which means that they try to
defend human values in a world which has become
inhuman. They have rivals in this fight; other
characters also pretend to be saviours of mankind, but
the shoemakers are the only people who may be trusted
in this respect.

"Man, just try to find something in this world that
isn't being pushed to absurd lengths since all of
existence (...) is one great absurdity - a struggle
among monsters, that's all..." (Witkiewicz
1968:237).
Existence is also chaos; if there is any order it is only
a statistical one; justice, a kind of order in the domain
of law, and morality has a statistical character:
"There isn't any justice and never shall be - at least
we've got statistics - that's something to be thankful
for" (Witkiewicz 1968:279).
Such is, generally speaking, the world in which the
characters of The Shoemakers wrestle with Existence.
The sexual urge forces the characters of the play to
seek a way to satisfy their libido, to liquidate tension;
e.g. to find happiness. Another basic impulse is
aggression, which aims at dominating or destroying
fellow creatures. The two drives, in fact, merge into
one: it is evident that a merciless realization of the
sexual urge is also a royal road to subjugating
one's neighbour, to sexual predominance. If so, at least
one of the forms of power in Witkiewicz's cosmos
possesses a sexual character. The question arises
whether also political power has sexual character. To
answer the question we should first observe the
relationships between the main characters of the play
and the basic events of its plot.
7

A t the beginning of act I the shoemakers experience
torment, humiliation and boredom, which awakens
their aggression and leads them to revolt against society.
They also suffer from unsatisfied or poorly satisfied
sexual urge which pushes them to wild desire for the
Duchess; it is coloured by aggression and culminating in
the motif of "Lustmord". The shoemakers'
dissatisfaction has both a social as well as
a metaphysical character. They occupy a low position
within society; they also experience existential boredom
and nausea. Their fate is quite well described by Sajetan
when he says:

The characters of The Shoemakers are governed by
impulses: by libido and aggression. Consciousness, or
reason play only a minimal role in their deeds and
thoughts, their acts and decisions. The essence of their

352

Lech Sokół • „SZEWCY" W I T K A C E G O : EROTYZM I WŁADZA

jakość metafizyczną u szewców, dowodzi własnej wrażliwości
na metafizykę w sensie Witkacowskim. Nie dziwi zatem, że
szewcy stali się bohaterami dramatu, tym bardziej że robot­
nicy zostali już „zmechanizowani dzięki Taylorowi", a właści­
wie nie tyle dzięki niemu, co wskutek głębokich przemian
społecznych. Także klasy wyższe społeczeństwa nie mają już
dostępu do Tajemnicy Istnienia, dzieje się to jedynie zupeł­
nie wyjątkowo, jak w przypadku Księżnej.
Metafizyczne wyniesienie szewców przekształca metafi­
zyczną i egzystencjalną sztukę Witkacego w dramat politycz­
nie konserwatywny. Konserwatyzm to jednak szczególny:
rzemieślnicy stają się zbiorowym bohaterem Szewców, wyłą­
czając klasę robotniczą (lewicowe tozwiązanie problemów
społecznych), arystokrację (rozwiązanie prawicowe) i mie­
szczaństwo (rozwiązanie liberalne). W Szewcach jedynie rze­
mieślnicy są w stanie naprawdę oddać się obronie wartości
metafizycznych w życiu i w sztuce, co oznacza, że stają oni
w obronie wattości prawdziwie ludzkich w świecie, który stał
się nieludzki. Mają jednak rywali w tej walce: inne postacie
sztuki również pretendują do odegrania roli zbawców ludz­
kości. Jeżeli jednak można komukolwiek choć trochę zaufać
w tym względzie, to jedynie szewcom.
Postaciami Szewców kierują popędy: popęd seksualny
i agresja. Świadomość, rozum odgrywają minimalną rolę
w ich myślach i czynach, w ich decyzjach i działaniach. Cha­
rakter ich działań determinują popędy, niejasne przeczucia
i intuicja. Działania jednego z bohaterów wchodzą w kon­
flikt z działaniami drogiego, akcja prowokuje reakcję. Ponie­
waż nie ma Opatrzności, decyduje Przypadek; w skali
społecznej i globalnej wrogie ludzkości Prawa Historii kształ­
tują losy jednostek i całych społeczeństw. Nie tylko życie, ale
egzystencja jako całość wydaje się absurdalna; I Czeladnik
zdaje się wyrażać takie ptzekonanie, kiedy mówi: „Spróbuj
tu, bracie, czego w tym życiu do absurdu nie doprowadzić.
Jako że to cale istnienie, święte i niepojęte, to jeden wielki
absurd - walka potworów i tyle..." (S., 527).
Egzystencja jest także chaosem; jeśli jakiś potządek mimo
wszystko istnieje, ma charaktet jedynie statystyczny. Spra­
wiedliwość, rodzaj porządku w dziedzinie prawa i moralno­
ści, jest jedynie statystyczna w swojej natutze: „żadnej spra­
wiedliwości nie ma i być nie może - dobrze, że jest statysty­
ka - i z tego trzeba się cieszyć" (S., 581).

wania sobie innej jednostki ludzkiej, do seksualnej domina­
cji. Jeśli tak jest, to w świecie Witkacego co najmniej jedna
z form władzy ma charakter seksualny. Czy dotyczy to także
władzy politycznej? Aby odpowiedzieć na to pytanie, musi­
my rozpattzyć stosunki między głównymi postaciami sztuki
i podstawowe wydarzenia jej fabuły.
Na początku aktu I szewcy doświadczają udręki, upoko­
rzenia i nudy, co budzi w nich agresję i prowadzi do buntu
skierowanego przeciwko społeczeństwu. Dokucza im także
niezaspokojony bądź nie dość satysfakcjonująco zaspokojony
popęd płciowy, który popycha ich ku Księżnej jako obiektowi
spotworniałego pożądania. Ich popęd seksualny jest zatem
silnie zabarwiony agresywnością i znajduje swoją kulminację
w motywie Lustmordu. Niezadowolenie szewców z ich życia
ma charaktet zatówno społeczny, jak metafizyczny, a nie tyl­
ko psychologiczny. Zajmują oni niską pozycję w społeczeń­
stwie i doświadczają egzystencjalnej nudy i obtzydzenia. Los
szewców nieźle oddają słowa Sajetana, który mówi: „ja,
wieczny tułacz, tym się tułający, że do miejsca zawsze przyku­
ty. Hej! Kuj podeszwy dla tych ścierw! Nie będziemy gadać
niepottzebnych rzeczy" (S., 513).
Świat szewców jest dotknięty pataliżem i zdezintegrowa­
ny; społeczna machina dezintegracji pracuje nadal i nie ma
nadziei, żeby ktoś lub coś mogło ją zattzymać.
„Już wszystko tak zbrzydło na tym świecie, że więcej o ni­
czym gadać nie watto. Kona ona ludzkość pod gniotem
cielska gnijącego, złośliwego nowotwota kapitału, na
którym, nikiej putryfakcyjne owe bąble, faszystowskie
tządy powstają i pękają, puszczając smrodliwe gazy zagniłej w sobie, w sosie własnym, bezosobowej ciżby ludzkiej.
Już nic gadać nie trzeba. Wszystko je wygadane do cna"
(S., 514).
Świat w tak mało zachęcający sposób opisany przez Saje­
tana nie może zostać odmieniony nawet przez rewolucję,
odwieczne panaceum na wszelkie zło społeczne. „Nie wierzę
już w żadną rewolucję - mówi Sajetan. - Samo słowo wstręt­
ne jest jak karaluch abo i prusak czy wesz". (S., 514)-

Mówiąc ogólnie, taki jest świat, w którym przyszło posta­
ciom z Szewców żyć i zmagać się z problemami egzystencji.
Popęd seksualny wymusza na postaciach sztuki gorączko­
we poszukiwanie drogi do zaspokojenia libido, likwidacji na­
pięcia, czyli do znalezienia sposobu osiągnięcia szczęścia
chociażby w jego elementarnej, omalże fizjologicznej formie.
Jak zostało powiedziane, dtugim z dominujących popędów
jest agresja, której celem - podporządkowanie czy nawet zni­
szczenie bliźniego. Te dwa popędy w istocie są jednym;
Szewcach, co oczywiste i łatwe do zaobsetwowania, nie li­
czące się z niczym dążenie do zaspokojenia popędu płciowe­
go jest także drogą wiodącą do opanowania i podporządko­
w

353

To, co udręcza szewców w sposób boleśnie bezpośredni,
to ciężka, monotonna, prawie dosłownie zabijająca praca.
Sajetan wpada jednak na pomysł, jak uleczyć pracę z tego,
co jest przekleństwem: „Chce mu się, aby robota była rów­
nocześnie mechaniczna i żeby duchem tę mechanikę wyosobliwiać, jak te dawne muzykanty i malarze swoje wydzieliny,
w unikaty osobowego ptzejawu" (S., 515).
Sajetan chce, by praca była pokrewna twótczości, jak by­
ło kiedyś, w odległym i nieokreślonym bliżej czasie prze­
szłym. Chce on, aby praca była wykonywana w sposób nowo­
czesny, ale żeby nie była automatyczna, tzn. nie całkowicie
bezosobowa, a zatem zabójcza dla indywidualności. Sajetan
podejmie działania, by dojść do władzy i wcielić w życie swo­
je idee dotyczące pracy, ratując zatówno pracę, jak indywi­
duum przed mechanizacją i unicestwieniem. Jest on obroń-

Lech Sokół • " T H E SHOEMAKERS" BY WITKIEWICZ: EROTICISM A N D POWER

"But being an eternal wanderer, I wander so much
I'm always nailed to the same spot. Hey! Hammer
the soles for those dirty bastards. Let's not talk about
unimportant things - ever!" (Witkiewicz 1968:227).
The shoemakers' world is paralysed and
disintegtated; the social machinery of disintegtation
continues to work and there is little chance that
anything or anybody could stop it.

abbreviation of a vulgar expression which means "son of
a bitch" (or Elizabethan "whoreson"); the pejorative
meaning of the name in English is also to be taken into
consideration, both in its substantival and adjectival
meaning. The Hyperworkoid explains the first as
follows:
"What does scurvy mean? Your name is symbolic:
you've been the scurvy of mankind which is suffering
from a soul deficiency" (Witkiewicz 1968:280).

"Everything's growing so ugly in the world,
there's no use talking about anything at all.
Mankind is suffocating, squashed under the body of
the rotting, malignant tumor of capital, on which
fascist governments swell and burst, like putrefying
blisters, discharging foul-smelling gases from the
faceless mass of humanity gone rotten from stewing
in its own juice. There's no need to say anything
anymore. Everything's already been said over and
over again" (Witkiewicz 1968:228).

The adjectival meaning, which is to be found in any
dictionary, corresponds quite well to what we know
about the Prosecuting Attorney, a truly contemptible
figure.
His political career was made possible thanks to the
opportunities given to individuals by a liberal society. At
the beginning of his career, Scurvy seemed to have
much bigger ambitions; he wanted to be the saviour of
the world:

The world thus described by Sajetan cannot be
cured even by revolution, the old panacea to all social
evils. Sajetan says:

"I'll save the world with a single magic word, but not
in the way you'd like: everything equalized - exit
culture. The magic value of words hasn't died out
yet: our old bards used to believe in it, and logicians
and Husserlites still do today. I've already said
something on that subject - look, here are my
pamphlets - which, nota bene, no one ever read even before the crash" (Witkiewicz 1968:238).

" I don't believe in revolution any more... The very
word is revolting, like 'cockroach' or 'spider' or
'louse'" (Witkiewicz 1968:227).
What torments the shoemakers in a painfully direct
way is hard, monotonous, almost literally killing work.
Sajetan has an original conception of healing the work
from its curse:

Scurvy's pamphlets should not be underestimated:
Leon in The Mother condensed his theory of the
salvation of mankind to only 36 pages of a similar
pamphlet and its brevity was not an obstacle to its
success.
When the Duchess enters the stage the audience
becomes acquainted with the last character from the
circle of protagonists involved in the problem of
eroticism and power. The Duches's appearance is
carefully prepared. She is first spoken of as a centre of
erotic attraction of incredible force. Already her first
lines are erotically provocative. She introduces herself
in a suggestive and clear way:

"He wants the work to be automated and at the
same time to animate this mechanism with soul, the
way those musicians and painters of the past did
their outpourings by giving them the unique stamp
of their own personalities" (Witkiewicz 1968:228).
Sajetan wants work to be akin to creation as it used
to be in an unspecified past; he wants it to be modern
but not automated; e.g. not totally impersonal and thus
murderous for personality. Sajetan will act and make
a grasp for political power in order to introduce his
ideas about work and thus to defend work itself. He
stands, in fact, for culture and the kind of social life in
which the individual, creative element will be always
present.

" I can see you're working zealously, as the spiritual
forefathers of our writers used to put it in the
eighteenth century. Zealously - a beautiful word.
Could you love zealously, Mr. Prosecuting
Attorney?"

The motifs of Robert Scurvy are totally different. A t
the beginning of the play he is already a representative
of power; at the end of act II he is promoted "by phone"
to the post of Minister of Justice (or rather of Injustice).
His very name is significant; it sounds in Polish like the

354

And a little later she adds:
"Dr. Scurvy, your utter helplessness excites me to
perfect madness. I'd like you to have watched me

Lech Sokół • „SZEWCY" W I T K A C E G O : EROTYZM I WŁADZA

cą kultury i praw jednostki w sensie, jaki tym słowom nada­
wał Witkacy.
Motywy działania Prokuratora są zupełnie odmienne. Na
początku aktu 1 jest on już reprezentantem władzy wyko­
nawczej; w akcie II zostaje mianowany „ptzez telefon" Mini­
strem Sprawiedliwości, a raczej Niesprawiedliwości. Jego na­
zwisko jest znaczące, nawet: wysoce znaczące; czytane po
polsku nazwisko Scurvy ma sens oczywisty, ale przecież jest
to słowo angielskie, które znaczy „szkorbut", a w znaczeniu
przymiotnikowym, łatwym do znalezienia w każdym słowni­
ku nędzny", „podły", co go świetnie charakteryzuje. Na
pierwsze z angielskich znaczeń słowa wskazał sam Witkacy:
Scurvy - co oznacza szkorbut - twoje nazwisko jest symbo­
liczne. Byłeś szkorbutem chorej na przemianę ducha w analogii do przemiany materii - ludzkości" (S., 581).
Kariera polityczna Prokuratora dokonała się dzięki moż­
liwościom, jakie stwarza jednostce społeczeństwo liberalne.
Na początku swojej kariery Scurvy, jak się zdaje, miał o wie­
le większe ambicje niż jedynie kariera polityczna: pragnął ni
mniej, ni więcej tylko zbawić świat: „zbawię ten świat jed­
nym tajemniczym słowem, ale nie w waszym znaczeniu: rów­
na się - cofnięcie kultury. Jeszcze nie wygasła magiczna war­
tość słów, w które wierzyli dawniej nasi wieszczowie, a dziś
wierzą logistycy i husserliści. Ja o tym mówiłem już - patrz­
cie: moje broszurki - których notabene nikt nie czyta - je­
szcze przed kryzysem" (S., 527).
Nie należy lekceważyć broszurek Prokuratora: Leon
w Matce zamknął swoją teorię zbawienia ludzkości przed me­
chanizacją na 36 jedynie stronicach podobnej broszurki i jej
krótkość nie stalą się przeszkodą dla jej sukcesu, oczywiście,
takiego sukcesu, jaki mogą odnieść w świecie skazanym na
zagładę antymechanistyczne teorie.
Gdy na scenie pojawia się Księżna, poznajemy już wszyst­
kie postacie sztuki uwikłane w problem erotyzmu i władzy.
Pojawienie się Księżnej zostało starannie przygotowane. Naj­
pierw wiele się o niej mówi jako o centtum atrakcji erotycz­
nej o niespotykanej sile. Kiedy ją wreszcie poznajemy, już
pierwsze linijki jej pierwszej wypowiedzi są erotycznie prowo­
kacyjne: „robota wre, jak widzę, ochoczo, jak to dawniej pi­
sali przodkowie duchowi naszych pisarzy z osiemnastego wie­
ku. Ochoczo - śliczne słowo. Czy pan by potrafił się ochoczo
kochać, panie prokuratorze'" (S., 520). I nieco dalej dodaje:
„Bezsilność pana, doktorze Scurvy, podnieca mnie do zupeł­
nego wariactwa. Chciałabym, aby pan patrzył na to, kiedy ja
- wie pan? - ten tego - tylko nie powiem z kim - jest taki
cudny porucznik błękitnych huzarów życia, w dodatku ktoś
z mojej klasy czy sfery. Jest też pewien artysta... Niepewność
pańska jest dla mnie rezerwuarem nektaru najwyuzdańszej,
płciowej, samiczkowatej, bebechowato-owadziej rozkoszy chciałabym jak samice modliszki, które ku końcowi zjadają
od głowy swoich partnerów, którzy mimo to nie przestają te­
go - wie pan, hehe!"(S., 520-521).
Odwołując się do obyczajów i mitologii modliszki, Wit­
kacy wprowadza bogaty i znaczący motyw związany z tym

niesamowitym owadem. Jest w pełni świadomy złożoności
mitologii modliszki. Jego i jego postaci wiedza opięta się na
Souvenirs enthomologiques Jean-Henri Fabre'a. Możemy
obecnie rozważać problem na szerokim i interesująco zaryso­
wanym tle, odwołując się do znanego eseju Roger Caillois
Modliszka (La marte religiense, 1938). Przedstawiając swoją
bohaterkę w związku z obyczajami i mitologią modliszki,
Witkacy ukazuje ją jako femme fatale czy kobietę demonicz­
ną, postać dobrze znaną z literatury Jin de siecle'u, polskiej
i europejskiej, z twórczości Strindberga.' Manifest kobiecego
sadyzmu Księżnej, cytowany wyżej, rzuca światło na postać
Ptokutatora: jako jej ewentualny kochanek, który cierpi ero­
tyczne i seksualne katusze, występuje on jako masochista,
zdolny zaspokoić sadystyczne pragnienia i apetyty Księżnej.
Natomiast w dziedzinie społecznej i politycznej on sam jest
sadystą, rozkoszującym się cierpieniem skazańców tuż przed
egzekucją. Obie postacie okazują się zatem sadomasochistyczne. Różnica polega na tym, że Księżna jest po prostu sadomasochistką, podczas gdy Prokurator jest masochistą
w sferze seksu, sadystą zaś w sferze polityki i władzy. To ostat­
nie stwierdzenie pozostaje w zgodzie z przekonaniem Witka­
cego wyrażonym w Szewcach, że władza polityczna jest nie­
rozerwalnie skojarzona z agresją, uciskiem, okrucieństwem,
a zatem ma otwarcie sadystyczny charakter. Prowokując
mężczyzn seksualnie, Księżna nie tylko poszukuje zaspokoje­
nia swoich wyrafinowanych pragnień. Zwracając się do
szewców, wyjawia w stanie ekstazy swoje ukryte zamiary:
„Spełnia się sen! Znalazłam media dla mego drugiego wcie­
lenia na tej ziemi. [...] Chciałabym uwznioślić waszą niena­
wiść, zamienić zawiść, zazdrość, wściekłość i nienasycenie
życiem na dziką twórczą energię dla hiperkonstrukcji [...]
nowego życia społecznego, którego zarodki tkwią na pewno
w waszych duszach, nie mających na pewno również nic
wspólnego z waszymi spoconymi, zaśmierdzialymi, spracowa­
nymi ciałami. Chciałabym mękę waszej pracy pić przez rur­
kę, jak komar krew hipopotama [...] i przemieniać na moje
idejki, takie piękne, takie motylki, które kiedyś wołami się
staną" (S., 530).
Cel Księżnej wydaje się teraz jasny: podniecając szewców,
chce użyć ich jako mediów, które pozwolą jej co najmniej na
uczestnictwo we władzy politycznej. Przekształca ona ener­
gię seksualną w polityczną. Jej plan powiedzie się: gdy szew­
cy przejmą władzę, ona będzie w niej również, poprzez nich,
uczestniczyć. Jej ambicje są jednak wyższe: gdy Prokurator
na czele Dziarskich Chłopców dokonuje najścia na warsztat
szewski, by zaaresztować szewców i Księżnę, stawia areszto­
wanym następujące zarzuty: „Tu jest gniazdo najohydniejszej, przeciwelitycznej rewolucji świata, chcącej sparaliżować
wszelkie poczynania od góry - tu rodzi się ona z pomocą perwersji nienasyconej samicy, renegatki jej własnej klasy,
a ostatecznym celem jej - babomatriarchat ku pohańbieniu
męskiej, jędrnej siły" (S., 534)Aresztowanie Księżnej oznacza w istocie jej wyniesienie
do statusu polityka: jeśli jest godna aresztu, oznacza to, że

355

Lech Sokół • " T H E SHOEMAKERS" BY WITKIEWICZ: EROTICISM A N D TOWER

while I was - you know ? - doing it - but I'm not
fou
hei
act

going to say with whom - but there's a really divine
lieutenant in the blue hussars, so someone from my
own class or social sphere, too, and there's a certain
actor too... Your doubts are a reservoir for me of the
nectat of the choicest, sexual, female, strait-fromthe-gutS'insect-style sexuality - I'd like to be like the

T,

I'd like to drink the agony your work causes you
through a straw, the way a gnat sucks
a hippopotamus' blood - to the extent that
that's possible - and transmute yout pain into my
pet schemes for the future; they're such beauties,
delicate butterflies that'll one day turn into oxen"
(Witkiewicz 1968:240).

female praying mantis - near the climax they devour
The purpose of the Duchess seems now clear: by

their partners from the head down, who, despite
that, keep on doing it - you know, hee, hee!"

exciting the shoemakers, she wanted to use them as

(Witkiewicz 1968:2321).

media which would allow her to participate in power.
She transforms, in fact, the sexual energy into

Referring to the habits and the mythology of the

a political one. Her plan succeeds: when the

praying mantis Witkiewicz introduces a rich and

shoemakers seize power she shares in it with them. Her

meaningful imagery connected with this unearthly

ambitions are even bigger: when Robert Scurvy invades

insect. He is fully conscious of the complexity of this

the stage at the head of a troop of Vigilant Youths to

th

mythology. His own and his chatactet's knowledge is

arrest the shoemakers and the Duchess, he formulates

kc

based in this respect upon the Souvenirs enthomologiques

the following accusations:

st

by Jean-Henti Fabre; today we may treat the problem

m

which fascinated Witkiewicz against a still broader

"This is a hotbed of the most abominable anti-elitist

is

background of motifs and images collected by Roger

revolutionaries in the world. They're trying to

E

Caillois in his well-known essay La mantc religieuse

patalyze all activity from the top down - and

(1938). While presenting his heroine against such

it's being hatched right here by a perverse woman,

P

a background, the author shows her as a Femme Fatale,

an insatiable female, a traitot to her own class, and

a
tl

or the Demonic Woman - a character which is well-

her ultimate goal is an old-bag matriarchy whose

known from the litetature of the fin-de-siecle, both

sole purpose is to degrade virile, masculine force"

st

Polish and European. Her manifesto of female sadism as

(Witkiewicz 1968:243).

a
n

quoted above throws new light upon the position of the

Г

t
v
t
s
r

Prosecuting Attorney; as her would-be lover who suffers

The arrest of the Duchess means, in fact, her

from unsatisfied desire he appears as a masochist and as

promotion to the status of a politician; if she is worthy

such he is able to satisfy the Duches's sadistic sexual

of being arrested, she is acknowledged as a real danger,

appetites. In the domain of political and social life he is

she is set up as a real political opponent. It might seem

a sadist himself, savouring the agony of his victims

that once i n prison the Duchess would be hatmless, but

berate their execution. Both chatacters appear then as

het erotic power causes one of the most astonishing

sado-masochists; the difference is that the Duchess is

turns in the play. While in prison, the shoemakers suffer

a sado-masochist outright while the Prosecuting

from absolute inactivity, boredom and sexual

Attorney is sexually masochistic and politically sadistic.

abstinence; on the othet hand the Duchess suffers from

The latter point is in agreement with

enforced work (she has to make shoes now). Scurvy

Witkiewicz's general idea that political power is always

both delights in his powet and suffers from unsatisfied

connected with aggression; oppression therefore

desire and love of the Duchess. He even becomes

possesses an openly sadistic character. While provoking

capable of viewing his condition as one of the basic

man sexually the Duchess is not only seeking

problems of existence:

satisfaction of her refined desires. While addressing the
shoemakers, she reveals in a state of ecstasy her hidden

" I taste both pleasure and pain. Fot some people

purposes:

there's no better emotional cocktail: it gives you in
concentrated form the deepest, never-to-be repeated

"My dream is coming true! I've discovered the
proper medium for my second incarnation on this
earth... I'd like to enoble your hatred and change
your envy, jealousy, frenzy, and insatiablihty into wild
creative energy for the superconsttuction (...) of
a new social life, whose seeds must be embedded i n
your souls which certainly have nothing in common
with your sweating, stinking, overworked bodies.

356

mitacle of existence, and at the same time its
hopelessness" (Witkiewicz 1968:248).
The statement of the Prosecuting Attorney seems to
prove that he is able to understand if not to experience
that most valuable of all human feelings: the
metaphysical thrill. It is quite possible to treat The
Shoemakers as an existentialist drama approaching

Lach Sokół • „SZEWCY" W I T K A C E G O : EROTYZM I WŁADZA

Seans fotograficzny Stanisława I. Witkiewicza z Janiną Bykowiakówną, fot. Józef Głogowski, Zakopane, lato 1931.
Ze zbioru E . Franczak i S. Okolowicza

Photographic session of Stanisław l. Witkiewicz and Janina Rykowiak, photo by Józef Głogowski, Zakopane, summer 1931.
The collection of E . Franczak and S. Okołowicz

stanowi realne zagrożenie dla porządku politycznego, a
zatem niejako mianowana zostaje rzeczywistym oponentem
politycznym. Mogłoby się zdawać, że - wtrącona do więzie­
nia - Księżna została unieszkodliwiona; dzieje się przeciwnie:
jej erotyczna władza nad mężczyznami prowadzi do zaistnie­
nia jednego z najbardziej zdumiewających wydarzeń w sztu­
ce.
W więzieniu szewcy cierpią z powodu absolutnej bez­
czynności, całkowitej abstynencji płciowej i nudy, Księżna
natomiast przeżywa męki przymusowej pracy (musi szyć bu­
ty). Prokurator rozkoszuje się swoją władzą (jest już mini­
strem), ale cierpi z powodu niespełnionej miłości do Księż­
nej. Swój stan duchowy uważa za jeden z podstawowych pro­
blemów istnienia: „Czuję ból i rozkosz - ten dla pewnych ty­
pów najwspanialszy koktajl uczuć, w którym beznadziejność
istnienia, razem z jego najgłębszą, niepowrotną cudowno­
ścią, najgłębiej się przeżywa" (S., 541).
To stwierdzenie Prokuratora zdaje się wskazywać, że jest
on zdolny rozumieć, jeśli nie przeżywać, najwartościowsze ze
wszystkich uczuć ludzkich: uczucie metafizyczne. Wydaje się
możliwe interpretowanie Szewców jako dramatu egzystencjalistycznego, zbliżającego się niekiedy do Heideggera i Sartre'a.
4

Akt I I sztuki wypełnia w dużym stopniu dyskusja o poli­
tyce, historii i historiografii, narasta wśród więźniów oczeki­
wanie, że coś się zmieni i że ich okropna sytuacja ulegnie po­
prawie. Prokuratot doświadcza niepokojącej niepewności
obejmującej wszystko, co było dotychczas przynajmniej
względnie pewne. Czuje się pusty wewnętrznie i prawie mar­
twy. Nie ma w nim już niczego z wyjątkiem tzw. „problemu
Iriny Wsiewołodowny". Jego uprzednie cele były najzupełniej
jasne: chciał dojść do władzy, aby wieść luksusowe życie: „Ja
kłamię z całą świadomością jako minister, ja wieszam bez
przekonania, aby żreć te wąparsje, te mątwy tak smaczne
diabelnie z Zatoki Meksykańskiej - tak: muszę kłamać" (S.,
548).
W tym stanie ducha Prokurator nie jest w stanie spokoj­
nie znosić obecności Księżnej: jego pożądanie rośnie i dopro­
wadza go do ataku histerii. Księżna natychmiast orientuje się
w sytuacji i napawa się sadystyczną rozkoszą, smakując męki
samców: szewców w więzieniu i Prokuratora-Ministra na
wolności. Mówi niczego nie ukrywając: „To jest sadyzm - to
moja sfera i teteny" (S., 555), decyduje też, że nadszedł czas,
by opuścić więzienie. Postanawia zostać kochanką
Scurvy'ego w zamian za wolność. Jest przekonana, że spędzi
z nim tylko jedną, szaloną i rozkoszną noc, gdyż szewcy doj-

357

Lech Sokół • " T H E SHOEMAKERS" BY WITKIEWICZ: EROTICISM A N D POWER

"Fot at least five minutes we'll live it up and work
our heads off, before they chain us and slaughtet us"
(Witkiewicz 1968:261).

Heidegger and Sartre. I have treated the problem in
a more exhaustive way in my other essay (cf Sokół
1988).
During the greatest discussion on politics, history,
histotiosophy and metaphysics which occurs in the
second act, the expectation arises that something has to
happen, that the horrible situation of the shoemakers
and the Duchess cannot last any longer. Scurvy
experiences the uncertainty of everything that he thus
far considered as at least relatively certain. He feels
empty and almost dead; there is nothing left in his mind
but what he calls the "problem of Irina Vsevolodovna".
His previous goals were clear: he wanted to gain power
in order to lead a luxurious life:
"As minister of justice I lie intentionally and
deliberately, have people hanged without conviction,
just so I can go on gotging myself on jellied plencus
and cuttlefish from the Gulf of Mexico which are so
damned delicious - yes: I have to lie" (Witkiewicz
1968:253).
Now, the repeated appeatance ot the Duchess
increases Scurvy's desire to possess het and brings him
to an hysterical attack. The Duchess very quickly
guesses what is going on; she starts once again to enjoy
her sadistic deviation by delighting in the agony of male
gender - both of the shoemakers in prison and of the
Prosecuting Attorney at liberty. She openly says:
"That's sadism - my sphere and domain" (Witkiewicz
1968:258) and finally comes to the conclusion that it is
time to leave prison: she decides to become
Scurvy's mistress in exchange for liberty. She thinks,
however, that they will have only one single, crazy and
delicious night because the shoemakers are soon going
to take power and Scurvy will end in a dungeon. Her
prophecy proves to be true.

The tape which the shoemakers commit is, in fact,
both a prison revolt and a real rape, a sort of public
sexual intercourse in the presence of the Duchess and
of the Prosecuting Attorney. They breathe heavily,
rythmically hammer shoes, move in wild sexual rythms.
Sajetan's speech becomes not only rythmical but also
rymed. A sexual act is both suggested and imitated.
When the Boys of Gnębon Puczymotda or (in English)
Pugnatsy Jawbloatski grow infected by the shoemakers'
frenzy, the rape becomes complete and at the same time
revolution begins. What was conceived by Sajetan as an
attempt to obtain a short release in the agony of
imprisonment grows by its own impetus into a teal
revolution which raises the shoemakets to power. A t the
same time Sajetan, the leader of the shoemakers'
revolution, formulates the metaphysical system he
dreamt of in his workshop, a metaphysics of Arbeit an
und fur sich. This new kind of metaphysics is equally
dangerous for the pseudo-fascist state of Scurvy as
revolution itself. Work has gone "wild, excreted like the
pure primitive emotions, like the instinct fot feeding
oneself and for procreation" (Witkiewicz 1968:263).
The sexual impulse, given to the shoemakers by the
Duchess induced them not only to commit rape on
work, but gave work itself a metaphysical foundation,
and finally brought about a political tevolution. Once
again, political power, revolution, and political upheaval
gains a sexual aspect.

While the Duchess and the Prosecuting Attorney
continue their precopulative conversations, the
shoemakers who are excited to the end of their
endurance experience a sublime feeling: "a pure
desire to produce something" (Witkiewicz
1968:260).
Sajetan shouts in the ecstasy of inspitation:
"I've just had a dazzling new idea. Hey, boys:
let's knock down those puny balusters and get right
down to work like all hell broke lose. Get going!"
(Witkiewicz 1968:260).
In this way begins what Witkiewicz calls "a tape
committed by workers on work". I t is a despetate
gesture. Because Sajetan adds:

358

Under the new regime the Duchess posseses, of
course, a high and unquestioned position; as an
embodiment of eroticism she is a sort of eminence grise
of the shoemakets' government. But the shoemakets
experience a state of void in their minds and their souls.
They are unable to create the new life that they dteamt
of and talked of so much in prison. They have inherited
all the vices from the fallen regime and cannot create
any positive values. They possess political power and all
the pleasures and delights of this world; nothing less
than that but nothing mote. From an existentialist
point of view one could say that what they have gained
in powet, and worldly recognition has been lost in
existence. I t was in prison that they had the fullest
access to being, when they wete deprived of almost
everything. A teversed process is occurring in their
former oppressor. The Prosecuting Attorney and
Ministet of Justice now becomes Scurvy-the Dog and by
losing political power he seems to regain at least a little
access to being. He still considers "the problem of Irina
Vsevolodovna" as the most important one and finally
dies of unsatisfied sexual desire, but philosophical and

Lech Solcól • „SZEWCY" W I T K A C E G O : EROTYZM I WŁADZA

Stanisław I. Witkiewicz - seria dwudziestu jeden „min", fot. Józef Głogowski,
Zakopane, lato 1931. Ze zbioru E . Franczak i S. Okołowicza

Stanisław 1. Witkiewicz - series of twenty one "faces", photo by Józef Gbgowski,
Zakopane, summer 1931. The collection of E. Franczak and S. Okobwicz

dą do władzy i jej jednonocny kochanek spędzi resztę żywo­
ta w lochu. Myśl o tym jest dla niej dodatkowym źródłem sa­
dystycznych rozkoszy. Jej proroctwo spełnia się szybciej, niż
można się było tego spodziewać.
Gdy Księżna i Prokurator prowadzą przedkopulacyjną
konwersację, szewcy, podnieceni do granic wytrzymałości
nieoczekiwanie doznają uwznioślających uczuć: „czystej żą­
dzy sfabrykowania czegokolwiek bądź" (S., 557). Sajetan wy­
krzykuje nagle w ekstazie objawienia: „Jestem wprost olśnio­

ny nową ideą od środka. Hej, chłopcy: rozwalmy te nędzne,
dziecinne balaski i pracujmy wraz jak diabły. Bierwa się"
(S., 557). Trzeba przypomnieć, że udręczeni przymusową
bezczynnością szewcy muszą patrzeć na niedostępny dla
nich, luksusowo urządzony warsztat szewski. Ich gest rozpa­
czy, obliczony „na pięć minut [...], nim nas skują i zmasakru­
ją" staje się nieoczekiwanie „gwałtem pracowników nad pra­
cą" (S., 557). Gwałt ów jest zarazem buntem więziennym
i rzeczywistym gwałtem, todzajem wymuszonego zbiorowego

359

Lech Sokół • " T H E SHOEMAKERS" BY WITKIEWICZ: EROTICISM A N D TOWER

metaphysical problems begin to dawn upon him. The
form of his utterance is grotesque, but his statement is
very important: he experiences "einen Hauch von anderer
Seite - a breath from the other side"; he says:
"Metaphysics, which I've despised until now, now
pounces on me from all the back alleys of existence.
A u commencement Bythos etait - the abyss of chaos"
(Witkiewicz 1968:267).
We should not dismiss the metaphysics of Scurvy-the
Dog on account of its abbreviated formulation. Its
highly interesting features is gnosticism. The fragment
of the mysterious French sentence contains the term of
Bythos, which in Greek designates the inscrutable abyss
of being while Ennoia is the being's thought. Witkiewicz
himself did not accept Gnostic thought, but one thing is
evident: he wanted even Scurvy to feel a kind of
metaphysical hunger or appetite.
In act I I I the utterance dealing with eroticism and
politics, existence and metaphysics are thoroughly
interwoven and constitute equally important parts of
the dialogue. What seems worth emphasizing is, that
unlike i n earlier plays, characters who do not belong to
the metaphysical clan of artists and philosophers can
acquire access to the Mystery of Being; even if it is not
real access, there is, at least, a clear consciousness of
the existence and of the importance of the problem.

a grotesque phoenix with batwings. It is quite easy to
guess what such a costume means: the Duchess, as the
embodiment of erotic power, always resurrects from the
ashes of every revolution or upheaval. In fact, she is
indestructible.
The Duchess is not only able to survive all the
vicissitudes of fortune, but even to grasp for power
again; this time i n a direct way and not by using the
shoemakers anymore. In a situation of general chaos,
when the political system created by the shoemakers is
about to collapse, there appears a political vacuum
which the Duchess tries to enter. Her action is
presented by means of a theatrical trick. In the
background of the scene "a red pedestal suddenly
shoots up" (Witkiewicz 1968:284). The Duchess runs
up to it "and stands on it in all her glory , with her
batwings spread out, i n the glare of Bengal light and of
other ordinary fireworks" (Witkiewicz 1968:285). It is
her apotheosis as a new political ruler, as the empress of
matriarchy. She requires homage to be paid to her by
men as the final confirmation of her power.
Her sexual-political coup d'etat is quite wellcalculated. She bases her calculations on a severe
criticism of the state of the world as created and run by
men. According to her, this world is ultimately
decaying, going to the dogs more completely than
Scurvy-the Dog in act I I I of the play.

During act I I I an event is being prepared which is
equivalent to the sexual-political revolution of the
shoemakers in act I I . Similarly to the rape of the
workers committed on work it matures slowly and quite
imperceptibly. The atmosphere of uncertainty and later
on of anxiety increases, the shoemakers lose step by step
the rest of their impact on political reality. Scurvy i n act
II could still quote Lorenzo de' Medici's saying from
Canzonet di Bacco (1490): Di doman поп с'ё certezza; the
shoemakers already have a certainty of tomorrow's
catastrophe.
In the atmosphere of general anxiety the Duchess is
being dressed for the night's orgy by her footmen who
gives her one by one elements of a strange costume
which, when complete, is described in the following
way:

"You men - says the Duchess - may suddenly rot:
you may turn into a little pool of liquid putrefaction,
like Mr. Valdemar in the short story by that
unfortunate character Edgar Allan Рое. You men are
turning into endomorphs! Your male schizoids are
dying out, while our female schizoids are
multiplaying. The proof is that Sajetan got it in the
head, but Jawbloatski will stuff himself on langouste that's symbolic - as long as he can still open his
mouth and turn the valves on i n his stomach. Men
are turning into women - women are turning into
men i n droves. The time may come when we'll begin
dividing like cells, without even being aware of the
metaphysical strangeness of Existence!" (Witkiewicz
1968:286).
The sense of this rather lengthy quotation is quite
obvious: men as a race degenerate more and more while
the number of creative individuals is more and more
growing among women. The Duchess foresees, i n fact,
not only the coming of matriarchy, but also the creation
of a new original civilization of woman (as it is
advocated today by feminists), which will replace the
decadent culture created centuries ago and developed
by men. Their time is already gone. Unfortunately,
although the men who are presented on stage during

"bare feet, legs bare up to the knees. Short green
petticoat through which you can see red drawers.
Green batwings. Decolletage down to the navel. O n
her head a huge three-cornered hat, put on en
bataille, with a huge plume and green and white
feathers" (Witkiewicz 1968:282).
It is not so much the costume of a "bird of paradise"
as Witkiewicz stated before, but rather that of

360

Lech Sokół • „SZEWCY" W I T K A C E G O : EROTYZM I WŁADZA

ktu seksualnego dokonanego na pracy w obecności Księżi Prokuratora. Oddychając ciężko, rytmicznie walą młot­
kami w podeszwy butów, potuszają się w dzikim seksualnym
rytmie. Mowa Sajetana staje się nie tylko rytmiczna, ale i ry­
mowana (por. S., 558-559). A k t seksualny staje się zarówno
sugerowany, jak naśladowany. Gdy Grzębon Puczymorda
j jego Dziarscy Chłopcy zamiast zmasakrować szewców
i pr-ywrócić porządek „uszewcują się", zaczyna się rewolucja.
To co wedle zamysłu Sajetana miało być krótkim momen­
tem ulgi w ich męce, wymknęło mu się spod konttoli, spotę­
gowało, rozwinęło się samo z siebie i . . . wyniosło szewców do
władzy Jednocześnie Sajetan, przywódca szewskiej rewolu­
cji, sformułował system metafizyczny, o którym rozmyślał
w swoim warsztacie: jest to metafizyka Arbeit an und fur sich,
pracy w sobie i dla siebie. Ten nowy rodzaj metafizyki jest dla
pseudofaszystowskiego państwa Prokuratora równie niebez­
pieczny, jak rewolucja. Pojawiła się „dzika, a raczej udziczona praca wydzielona jako czysty instynkt pierwotny, jak in­
stynkt żatcia i płodzenia. Uciekajmy stąd, bo ja oszaleję po
prostu" (S., 560).
Impuls seksualny, dany szewcom przez Księżnę, pobudził
ich nie tylko do popełnienia gwałtu na pracy, ale dał pracy
metafizyczną podstawę i ostatecznie doprowadził do wybu­
chu rewolucji. Jak widać, ponownie władza polityczna, rewolucja, ptzewrót zyskują aspekt seksualny.
W nowo ustanowionym reżimie Księżna ma oczywiście
wysoką i niekwestionowaną pozycję: jako wcielenie seksual­
ności i erotyzmu jest rodzajem szarej eminencji szewskiego
rządu. Ale szewcy doświadczają nie entuzjazmu tworzenia
nowego państwa, lecz pustki umysłowej i duchowej. Nie
tworzą nowego życia, o którym marzyli w więzieniu. Odzie­
dziczyli wszystkie występki upadłego porządku, a nie są
w stanie stworzyć żadnych pozytywnych wartości. Mają wła­
dzę otaz wszystkie przyjemności i rozkosze tego świata: nic
mniej, ale nic więcej. Można powiedzieć o sytuacji szewców,
że więcej mają: władzę i pozycję społeczną i polityczną, ale
o wiele mniej są: osacza ich pustka. Najpełniejszy dostęp do
bytu mieli w więzieniu, pozbawieni niemal wszystkiego, do­
słownie i metafizycznie ogołoceni. Proces idący w kierunku
przeciwnym zachodzi u ich dawnego gnębiciela. Prokurator,
a następnie Minister Sprawiedliwości, schodzi na psy, staje
się trochę psem, trochę człowiekiem. W tym hybrydycznym
stanie wciąż uważa „problem Iriny Wsiewołodowny" za zasa­
dniczy (ostatecznie umiera z powodu niezaspokojonego po­
żądania), chociaż problemy filozoficzne i metafizyczne zaczy­
nają do niego przemawiać. Groteskowy, ale nadzwyczaj istot­
ny fragment jednej z kwestii Ptokutatota, kiedy doświadcza
tego, co nazywa „ein Haucft von anderer Seite - powiew z tam­
tej strony", btzmi następująco: „Metafizyka, któtą pogardzałem dotąd, wali teraz na mnie ze wszystkich zakamarów by­
tu. Au commencement Bythos etait - otchłań chaosu!" (S.,
566).
Warto odnotować, że w powyższym cytacie pojawia się
tetmin gnostyczny bythos, oznaczający nieprzeniknioną

otchłań istnienia, gdy ennoia jest owego istnienia myślą.
Witkacy nie akceptował gnozy, ale jego intencja jest oczywi­
sta: chciał, żeby nawet Scutvy przejawił w akcie III dramatu
głód metafizyczny. Wypowiedzi postaci w tym akcie są splo­
tem wątków erotycznych, politycznych i metafizycznych.
Trzeba podkteślić, że w Szewcach postacie nie należące do
metafizycznego klanu artystów i filozofów mają dostęp do
metafizyki; jeśli nawet nie jest to dostęp, to wykazują one
pewną świadomość i zrozumienie wagi metafizyki.
W toku aktu I I I przygotowuje się wydatzenie, któte jest
ekwiwalentem seksualno-politycznej rewolucji szewców
w akcie II. Podobnie jak gwałt pracowników nad pracą, wy­
darzenie to dojrzewa powoli i niedostrzegalnie. Zagęszcza się
atmosfera niepewności, a następnie lęku, szewcy tracą krok
po kroku wpływ na rzeczywistość polityczną. Scurvy w akcie
II mógł jeszcze cytować Lorenza de' Medici (wers z Canzona
di Bacco, 1490): „Di dornan non ce certezza", szewcy w akcie
III mają już pewność jutrzejszej katastrofy.
W atmosferze narastającego lęku Księżna ptzebiera się
do nocnej orgii w kostium „rajskiego ptaka". Jest to raczej
kostium groteskowego feniksa ze sktzydłami nietoperza:
Księżna, wcielenie władzy erotycznej, powstanie zawsze z po­
piołów każdej rewolucji. Jest ona niezniszczalna, jak seks,
wola zachowania gatunku, życia.
Księżna nie tylko jest w stanie przeżyć wszelkie koleje lo­
su, podejmuje próbę przejęcia władzy, tym razem bezpośre­
dnio, nie za pośrednictwem szewców. W sytuacji powszech­
nego chaosu, gdy system polityczny stworzony przez szewców
jest w stanie rozkładu, powstaje polityczna próżnia, którą
Księżna pragnie zapełnić. Jej działanie polityczne ptzedsta­
wione jest za pomocą triku teatralnego. W głębi sceny „wy­
rasta nagle czerwony piedestał" (S., 587), Księżna „wbiega
na piedestał i tam staje w chwale najwyższej zrozpiętyminietopezimi skrzydłami w łunie bengalskich i zwykłych ogni"
(S., 588). Jest to jej apoteoza jako nowego ptzywódcy poli­
tycznego, jako cesarzowej matriarchatu. Domaga się hołdu
od mężczyzn jako ostatecznego potwietdzenia władzy.
Jej seksualno-polityczny coup d'etat jest całkiem dobrze
obmyślony. Kalkulacje swoje opiera na surowej ocenie stanu
świata stwotzonego i kierowanego przez mężczyzn. Jej zda­
niem ten świat jest w kompletnym rozkładzie i zszedł na psy
skuteczniej niż Scurvy-pies. Jej manifest polityczny jest go­
dzien uwagi: „ukorzcie się przed symbolem wszechmatry czy raczej suprapanbabojarchatu! On wybuchnie lada chwi­
la. Bo wy, mężczyźni, możecie zgnić nagle: zamienić się
w kupkę płynnej zgnilizny jak pan Waldemar w nowelce te­
go nieszczęśnika Edgara Рое. Wy pykniczejecie: wasi schyzoidzi wymierają - nasze schyzoidki mnożą się. [...] Mężczyźni
babieją - kobiety en masse mężczyźnieją. Przyjdzie czas, że
może zaczniemy się dzielić jak komórki, w nieświadomości
metafizycznej dziwności Bytu!" (S., 589).
Sens tej wypowiedzi jest całkiem jasny: mężczyźni jako
rasa, czy raczej połowa gatunku Homo sapiens degenerują się
coraz bardziej, podczas gdy ilość osobników twótczych wśtód

361

Lech Sokół • " T H E SHOEMAKERS" BY WITKIEWICZ: EROTICISM A N D POWER

the Duchess's apotheosis are ready to pay homage to
her, her time has not come yet. A wire cage for a parrot
is lowered from above her, she folds her wings in
a literal and metaphorical sense: the Bitd of Paradise,
the Phoenix, the Femme Fatale is teduced to the status
of a parrot. Yet, het fall is far from being absolute.
Scurvy died, Sajetan finally expired after having been
killed many times as a new embodiment of the tough
Rasputin, but the Duchess is still alive. She will become
the mistress of the new Lords of the wotld. They do not
exclude matriarchy as a future form of government:
"Maybe matriarchy will come into its own one of
these days, but there's no need to make a big fuss
about it too much i n advance" (Witkiewicz
1968:288).

In contrast with a play, a conclusion is necessary to
complete a paper. My concluding points could be
ptesented in brief as follows: sex and politics, eroticism
and power in The Shoemakers are set against an
existentialist background and are closely interwoven. In
actual fact Witkiewicz analyzes a peculiar problem of
sexual-political power. For man in Witkiewicz's cosmos
the highest value is to maintain contact with the
Mystery of Existence. Both eroticism and wielding
power diminish and finally kill this value, murdering the
human individual at the same time. The conclusion
drawn from the play sounds like a warning.

Notes
For the quotations from Tfie

After these events the action of the play can go on;
Comrade Abramowski and Comrade X are not final
products of the evolution of mankind as sketched i n
The Shoemakers. In spite of the fact that Comrade X is
deprived of his own name and may be treated as
replaceable, the Comrades are not yet fully mechanized.
That is why Witkiewicz decides to make a break i n his
play and not to finish it.

I have made
renderings.

For the sake of the present article I have several times
slightly changed the translation mostly to make it more
literal.

References:
Witkacy. Stanisław Ignacy Witkiewicz
as an Imaginative Writer, Seattle & L o n d o n

Gerould, D a n i e l C. 1981:

Sokół, L e c h 1988: " T h e Philosophy of Boredom in The

Shoemakers

"You've got to have a lot of tact
To finish with the final act. It's
no delusion - it's a fact"
(Witkiewicz 1968:288).

Shoemakers

thankful use of Gerould's (Witkiewicz 1968)

by S. I. Witkiewicz",

B a n d 3, Heft 2/88

Forum Modemes Theater,

(Tubingen), pp. 155-167

Witkiewicz, Stanisław Ignacy 1968: The Madman and the N u n

and other Plays.

Translated and edited by Daniel C . Gerould

ćk. C . S . Durer, Seattle 6k L o n d o n

362

Lech Sokół • „SZEWCY" W I T K A C E G O : EROTYZM I WŁADZA

kobiet powiększa się. Księżna przewiduje w istocie nie tylko
nadejście materiarchatu, ale stworzenie nowej oryginalnej
cywilizacji kobiet, której nadejście głoszą dzisiaj feministki.
Ta cywilizacja zastąpi słabą i zmurszałą, stworzoną przed wie­
kami przez mężczyzn. Czas mężczyzn już minął. Na nieszczę­
ście dla Księżnej, chociaż obecni na scenie mężczyźni są go­
towi złożyć jej hołd i oddać władzę, jej czas jeszcze nie nad­
szedł. Druciana klatka dla papugi opuszcza się z góry na
Księżnę, a ona zmuszona jest złożyć skrzydła, w sensie do­
słownym i metaforycznym: rajski ptak, feniks, femme fatale
zostaje zredukowana do statusu papugi. Ale jej upadek dale­
ce nie jest ostateczny. Scurvy umarł, Sajetan kona
monologując, Księżna - żyje. Zostanie kochanką nowych pa­
nów świata, i z pewnością fakt ten wykorzysta. Zresztą nowi
władcy nie wykluczają nadejścia matriarchatu, „ale nie nale­
ży robić z niego hałaśliwej jakiejś gaskonady zawczasu" (S.,
591).
Po zakończeniu tych wydatzeń akcja dramatu toczy się
dalej: Towarzysz Abramowski i Towarzysz X nie są ostatecz­
nymi produktami ewolucji ludzkości zarysowanej w Szew­
cach, mimo faktu, że Towarzysz X jest „iksem", nie ma nawet
imienia, można go może zastąpić Towarzyszem X Towarzy­
sze nie są jeszcze całkowicie zmechanizowani. Dlatego Wit­
kacy postanawia przerwać, a nie zakończyć swoją sztukę.
p

są pokazane w Szewcach na tle egzystencjalistycznym i ściśle
ze sobą powiązane. Witkacy analizuje specyficzny problem
władzy seksualno-politycznej. Dla człowieka w świecie Wit­
kacego najwyższą wartością jest (powinien być) kontakt
z Tajemnicą Istnienia, z metafizyką. Zarówno erotyzm, jak
władza polityczna pomniejszają i ostatecznie niszczą tę war­
tość, zabijając także indywiduum. Wnioski te btzmią jak
ptzestroga. Ale czy można uniknąć erotyzmu i władzy?

Przypisy
'

D . C . Gerould, Stanisław Ignacy

Witkiewicz jako pisarz.

Przeł. J.

Sieradzki, Warszawa 1981, s. 424
2

S.I. Witkiewicz, Dramat, t. II. Wydanie II tozszetzone i popra­
wione. Oprać, i wstępem poptzedził K . Puzyna, Watszawa 1972,
s. 510 i 579. Wszystkie cytaty z Szewców wg tego wydania; dal­
sze odwołania odnotowane zostały bezpośrednio w tekście ptzy
użyciu skrótu S z podaniem stronicy. Tekst poprawiany w sto­
sunku do wydania Puzyny według odnalezionego maszynopisu
z poptawkami odręcznymi Witkacego.

'

Por. L . Sokół, Witkacy i Strmdberg: dalecy i bliscy, Wrocław 1995,
s. 233-248

4

Filozofia nudy w „Szewcach" Witkacego, w: O tea­
i dramacie. Studia - przyczynki - mateńaly. Pod red. E . Kra­

Por. L . Sokół,
trze

sińskiego, J. Lipińskiego, S. Marczaka-Oborskiego, T. Siverta, К.

„Trzeba mieć duży takt
By skończyć trzeci akt.
To nie złudzenie - to fakt" (S., 592).

Wierzbickiej-Michalskiej. Studia i materiały do dziejów teatru
polskiego, t. X X ( 3 2 ) , Wrocław 1989 oraz w zmienionej nieco

Philosophy of Boredom in „The Shoemakers" by S.I.
Witkiewicz, „Fotum - Modetnes Theater" 1988 (Band 3, Heft 2,
wersji: The

W przeciwieństwie do dramatu, artykuł winien kończyć
się jakimś, choćby prowizorycznym wnioskiem. Moje kon­
kluzje dają się ująć krótko: seks i polityka, erotyzm i władza

363

Tubingen). Polemikę z tak rozumianym pojęciem nudy u Wit­

kacego podjął W. Rzońca, Witkacy - Norwid. Projekt kom-

paratystyki dekonstrukcjortistycznej,

Warszawa 1998, s. 69-88

Cytat

Sokół, Lech, “"The Shoemakers" by Witkiewicz: Eroticism and Power="Szewcy" Witkacego: erotyzm i władza / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2000 t.54 z.1-4,” Cyfrowa Etnografia, Dostęp 23 maja 2022, https://cyfrowaetnografia.pl/items/show/11490.

Formaty wyjściowe