Kolekcja nieidealna. Pocztówka / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2002 t.56 z.1-2

Dublin Core

Tytuł

Kolekcja nieidealna. Pocztówka / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2002 t.56 z.1-2

Opis

Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2002 t.56 z.1-2, s.200-206

Twórca

Baranowska, Małgorzata

Wydawca

Instytut Sztuki PAN

Data

2002

Relacja

oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2875

Format

application/pdf

Język

pol.

Identyfikator

oai:cyfrowaetnografia.pl:2680

PDF Text

Text

Baranowska * POCZTÓWKA

Małgorzata

obrażeniu

KOLEKCJA NIEIDEALNA

o idealnej,

zamkniętej

kolekcji.

Ale przyjemność lub nałóg zbierania
j e d n a k na n i e d o s t ę p n o ś c i tej

polega

całości.

Oczywiście można sobie wyobrazić, a nawet spotkać
kolekcjonera, który zakończył zbieranie danej

MAŁGORZATA B A R A N O W S K A

serii

i postanowił przenieść się na inną serię, albo po prostu
na i n n y rodzaj przedmiotów. Teoretycznie tylko, jeżeli
chodzi o pocztówki. Bo okaże się, że będzie jednak tyle

Pocztówka

odmianek tej samej pocztówki, w zależności o d tego
czy jest zapisana, czy nie, czy datowana, czy kolorowa­
na i jak, czy ta sama była wydana przez różnych wydaw­
ców. T r u d n o przewidzieć wszystkie możliwości. A l e by­
wają „kolekcjonerzy zdyscyplinowani", którzy stawiają
sobie jakieś tamy umożliwiające zamknięcie zbioru. By­
wają teoretycznie, jak sądzę, bo osobiście wśród zbiera­

Horror klasyfikacji i kolekcja idealna

czy pocztówek takiego nie spotkałam.
Kolekcja pocztówek t o „naturalny" k u l t u r o w y stan

Kiedy w pierwszej ćwierci w i e k u dwudziestego świat

t y c h przedmiotów - i c h formą jest o d razu kolekcja. Po

pocztówkowy wydawał się już nieco tracić na znacze­

pierwsze dlatego, że o d razu pocztówka pojęła siłę se-

n i u , rozpoczynała się epoka k i n a . 1 o n o przede wszyst­

ryjności. A właściwie ona jest po prostu „dzieckiem se-

k i m miało kiedyś zawłaszczyć umysły badaczy.

To

ryjności". To rozwój d r u k u , przemysł, powielanie, n o ­

w dużej mierze właśnie k i n o „przesłoniło" pocztówkę.

woczesne możliwości r e p r o d u k c j i w połączeniu z w y ­

Zwłaszcza że zrozumienie r o l i f i l m u pomaga uświado­

obraźnią, tęsknotą za podróżą, w połączeniu także

mić sobie, że o t o nowoczesność umieszcza nas (na ra­

z k u l t e m egzotyki i k u l t e m p r y w a t n y c h wspomnień, to

zie na zawsze), chcemy czy nie, w przestrzeni k u l t u r y

seryjność wytworzyły świat pocztówkowy.

masowej. Przy t y m można by powiedzieć, że k i n o wspi­

I teraz trzeba o d razu rozróżnić dwie podstawowe

nało się na szczyt wyobraźni masowej także za pomocą

kolekcje - jedna to kolekcja producenta, wyrażająca

pocztówki.

się w specjalizacji niektórych producentów w określo­

Powielane w nieskończoność portrety gwiazd i dra­

nej formie, n p . reprodukcje obrazów. To jest tzw. ma­

matyczne sceny z filmów nieporównanie bardziej roz­

larstwo - zbieracze używają określenia - „zbieram ma­

budzały wyobraźnię p o t e n c j a l n y c h widzów niż dzisiej­

larstwo" i nawet na wystawach pocztówek znajdujemy

sze reklamy. Odnosiły się do przestrzeni „zastrzeżonej",

taką nazwę działu. A przecież tematy w takiej k o l e k c j i

niereprodukowalnej, dla w i e l u całkowicie niedostęp­

t r u d n o zliczyć i łatwo może ona zostać częściami skla­

nej. A przecież już wcześniej, na przełomie wieków,

syfikowana jako należąca do k o l e k c j i o zupełnie i n n e j

udawało się wykreować gwiazdy sceny, baletu i piękna

nazwie. W k o l e k c j i producenta mogą się znaleźć takie
tematy jak w i d o k i okolicy. A l e nic nie stoi na prze­

jeszcze bardziej dla ogółu niedostępne.

szkodzie, by tworzył serie, jak n p . nieskończone ilości

Przy t y m wszechobecna pocztówka okazała się kop­
ciuszkiem badań nad kulturą masową. A

przecież

serii z k o b i e t a m i : piękności warszawskie, wielkie ak­

stwarza ona nieprawdopodobnie rozległe, i zupełnie

t o r k i , kobieta i moda, kobieta jako symbol miłości, na­

niewykorzystane, możliwości. T r u d n o jednak badać

dziei, wiary, symbol sztuk, m e l o d i i , uczuć.

„świat", chyba że chodziłoby o kosmologię. Wydaje m i

Oczywiście w epoce nowoczesnej seryjności zawsze

się, że właśnie paradoksalnie „nadmierna masowość"

wykorzystuje się specjalnie skomponowane serie, by sku­

i pewne nienasycenie wyobraźniowe zepchnęło ją z t o ­

sić nabywcę do kupienia kolejnego w serii przedmiotu.

r u badań.

W t y m pocztówka odznacza się wyjątkową już łatwością.

Świat pocztówkowy jest rodzajem nieskończenie

Bardzo często „kolekcja producenta"

mechanicznie

mnoży okazy wyłącznie poprzez zupełnie powierzchowne

licznej p o d względem zakresu i niepoliczalnej właści­
wie p o d względem eksponatów, k o l e k c j i . N a w e t jeśli

ujednolicenie wizualne. Bywają jednak serie bardzo pre­

rozumiemy, że określenie „nieskończony" jest w pew­

cyzyjnie i zaskakująco obmyślone. N a przykład, trzy nad­

n y m , matematycznym, sensie nadużyciem i że m a m y

zwyczajne serie z Napoleonem., który był jedną z najważ­

do czynienia z o b i e k t a m i policzalnymi, to nie ma wła­

niejszych figur pocztówkowych: dwie po dziesięć kart

ściwie sposobu, by t e n kosmos dzisiaj odtworzyć a n i

i jedna złożona z dwunastu. N a każdej z n i c h jest wy­

dokładnie zbadać. C o oczywiście nie znaczy, że nie na­

obrażona jakaś ważna scena z życia Napoleona, a wszyst­

leży próbować i takie próby są p o d e j m o w a n e .

kie razem układają się w wielką jego postać.

1

Nie

znaczy też, że i n n e zbiory przedmiotów nie ograniczo­

Bardzo niedługo po zalegalizowaniu przez pocztę

ne jakąś wyraźną, zaprojektowaną z góry serią, są do

otwartej karty pocztowej, na przełomie wieków X I X

k o ń c a policzalne. K o l e k c j o n o w a n i e

i X X zaczęła się największa m o d a na ilustrowaną kar­

ne

jest w dużej

mierze

na

ufundowa­

nadziei,

na w y ­

tę pocztową. Weszła ona w ramy już jakby specjalnie

200

Małgorzata Baranowska

• POCZTÓWKA

Maigonuta Baranowska • POCZTÓWKA

Francuska seria erotyczna. F o t o m o n t a ż z d o m a l o w a n y m tłem. N a awersie i n f o r m a c j a L. A r j a l e w , p h o t . O k . r. 1900.,
z k o l e k c j i Małgorzaty Baranowskiej (ostatnia pocztówka na stronie o b o k )

202

Małgorzata Baranowska • POCZTÓWKA

Francuska seria erotyczna (ostatnia pocztówka z serii)
K a r t a specjalnie przesiana d o zbioru, o c z y m świadczy liścik: „ K o c h a n e j grzecznej i m i l u t k i e j L u c i posyła d o zbioru wraz
z c a ł u s e m tę kartę C i o c i a Rózia". F o t o m o n t a ż , k o l o r o w a n a , o k . 1900., z k o l e k c j i Małgorzaty Baranowskiej
„Cleo de M e r o d e " f o t o g r a f i a k o l o r o w a n a . N a k ł a d B c i . Rzepkowicz. Warszawa, o k . 1900., z k o l e k c j i Małgorzaty
Baranowskiej (awers i rewers)
„Król Z y g m u n t 111 Waza". N a rewersie napisy: W y d . G . U l r y c h - Warszawa. R e p r o d u k c j a w z b r o n i o n a . G e p . U . Freig. D .
D . K . D e u t s . Presseabt. W a r s c h a u , d . 2Д 1917. T. N r 4 0 8 1 . D r . N r 2. L i t . „Concordis" Warszawa. P O C Z T Ó W K A . ,
z k o l e k c j i Małgorzaty Baranowskiej

203

Małgorzata Baranowska * POCZTÓWKA

Seria z N a p o l e o n e m w y d a n a we Francji z napisami rosyjskimi. N a rewersie napis „Made i n France". Fotografia k o l o r o w a n a ,
o k . r. 1905. Patrz też „Konteksty" 1992 n r 3/4, gdzie w a r t y k u l e M . B . Pocztówka masowa i fotogtafia uczuć r e p r o d u k o w a n a
francuska seria 12 pocztówek ze „składanym N a p o l e o n e m " z o k . 1905 г., z k o l e k c j i Małgorzaty Baranowskiej

204

Małgorzata Baranowska • POCZTÓWKA

dla niej przygotowanej przestrzeni salonu, właściwie

pełnienia

o d razu jako kolekcja - kolekcja kolekcjonera. Raczej

w dwudziestoleciu międzywojennym. A więc nie ma­

może k o l e k c j o n e r k i , bo albumy z pocztówkami, j a k

my już przeważnie do czynienia z „albumem - przed­

wcześniej sztambuchy, były domeną kobiet.

m i o t e m codziennego użytku", t y l k o z a l b u m a m i ułożo­

Zresztą producenci mieli świadomie nawiązywać do
tradycji sztambuchowej. Zwłaszcza że karty pocztowe

początku

wieku

dwudziestego

albo

n y m i przez późniejszych kolekcjonerów.
Dzisiejsze kolekcje pocztówek nierzadko również

2

w wielu wypadkach wcale nie były wysyłane pocztą,

wyglądają jak dawne gabinety osobliwości.

ale stanowiły wręczaną osobiście pamiątkę z podróży al­

zbietaczy nie może się oprzeć ciekawości - co jeszcze

3

Wielu

bo prezent do kolekcji, na którym wypadało wpisać ży­

takiego można w pocztówce znaleźć? Trzeba by przy-

czenia l u b sentencje. A l b o przynajmniej się podpisać.

jąć, że te właśnie kolekcje obrazują najsilniejsze dąże­

Przykładem może być typowy prezencik pocztówko­

nie d o zbudowania jakiejś aż niemożliwej k o l e k c j i ide­

wy - ręcznie k o l o r o w a n a fotografia znanej piękności

alnej, która miałaby w p e w n y m sensie symbolizować

z przełomu X I X i X X w i e k u , Cleo de M e r o d e , której

„świat".

liczne w i z e r u n k i krążyły po Europie. W i d z i m y ją t u

Zasadą k o l e k c j i osobliwości jest niejednorodność

z rozpuszczonymi długimi włosami, wpattzoną w widza

obiektów i i c h niewspółmierność. I t u t a j następuje za­

swymi sławnymi w i e l k i m i ,

sadnicza

c i e m n y m i oczami. Pod

trudność określenia, czym właściwie

jest

spodem podpis, wskazujący, że t o naprawdę ona, na ja­

zbiór k a r t pocztowych. Nigdzie dotąd nie ttafiłam na

snym tle. Tutaj też niewielkie miejsce służy do k o r e ­

przekonującą definicję albo przynajmniej próbę ogar­

spondencji, bo o d w r o t n a strona przeznaczona, wyłącz­

nięcia całości p r o b l e m u .

nie

na

adres,

co

wskazuje,

że

to

pocztówka

Oczywiście dużo i j a k najbardziej mechanicznie roz­

prawdopodobnie sprzed r o k u 1904. Nakład Bci. Rzep-

wiązuje sama poczta, któta wprowadziła

kowicz, Warszawa. Spodziewalibyśmy się jakichś po­

normę. Tutaj nie może się spotkać, j a k w gabinecie

zdrowień czy wiadomości, ale nie: to cytat z Roman-

osobliwości, wielka kość dinozauta ze słoniem rzeźbio­

i M i c k i e w i c z a Miej serce i patrzaj

n y m w ziarnku g r o c h u . Tego p r o b l e m u w ogóle nie

tyczności

w serce!

stosowną

T a m , gdzie p o w i n i e n się znaleźć adres, znajduje się

ma. A więc może t o coś j a k zbióf znaczków poczto­

pięknym pismem napisana dedykacja:

wych? F a k t e m jest, że istnieją zbieracze statający się
nadać swym z b i o r o m charakter k o l e k c j i znaczków. A l e

„Droga Loluś!

nigdy nie widziałam, żeby się t a k i pomysł do k o ń c a

Przyjm, droga moja, tę bagatelkę o d szczerze Cię

udał. Po pierwsze, m i m o jakichś swoich cen pierwot­

kochającej

n y c h i antykwarycznych pocztówki nie mają nic z war­

Halki".

tości materialnej znaczka. Bo przecież znaczek może

Specjalne albumy, które zdobiły salony, stanowiły
przedmiot d u m y i służyły do rozpoczynania k u l t u t a l n e j
konwersacji, o d razu stworzone były d o k o l e k c j i .

być bez żadnych zmian o d razu p o t r a k t o w a n y j a k o l o ­
kata kapitału.
Całe miliardy z tych miliardów istniejących pocztó­
wek nie mają żadnej wartości materialnej, za to niezwy­

W każdym razie drugą podstawową kolekcją pocz­
tówki jest zbiór kolekcjonera. I c o k o l w i e k mielibyśmy

kle często mają wartość uczuciową. Jako takie tylko

do zarzucenia k o l e k c j i p r o d u c e n t a jako nazbyt już me­

w niezmiernie rzadkich przypadkach nabierają wartości

chanicznej i tylko bardzo rzadko odznaczającej się ja­

z wiekiem. Przeważnie tracą ją bezpowrotnie z chwilą

kimś naprawdę świadomym k o l e k c j o n e r s k i m w y b o ­

śmierci właściciela lub w następnym pokoleniu, które

r e m , t o w trakcie rozpoznawania k o l e k c j i p r y w a t n y c h

jeszcze je czasem przechowuje ze względu na sentyment

natrafiamy na problemy klasyfikacyjne nie do p o k o n a ­

do zmarłego. Oczywiście mówimy t u o kolekcjach często

nia. A przecież to w posiadaniu kolekcjonerów pry­

nawet jako kolekcje w ogóle niepostrzeganych. W każ­

w a t n y c h znajduje się większość zbiorów pocztówek.

d y m razie uczucia, jakie wzbudza pocztówka, zupełnie

M i m o że większość kolekcjonerów przyznaje się d o

nie odpowiadają uczuciom do znaczków pocztowych.

jednego lub k i l k u głównych tematów, zazwyczaj oka­

Możemy potraktować pocztówki j a k „tapetę", jako

zuje się, że nie są w stanie powsttzymać się przed włą­

papier listowy, chociaż na przełomie wieków, w złotym

czeniem do zbiorów pocztówki po prostu rzadkiej i cie­

okresie n i k t na te karty nie patrzył w t e n sposób i prze-

kawej. N i e bez znaczenia jest fakt, że m a m y t u do czy­

ważnie bardzo dokładnie je wybierano. W każdym ra­

nienia ze zbieractwem stale drożejącym, ze względu na

zie w w i e l k i c h zbiorach korespondencji w licznych

pewną modę i powiększającą się wiedzę o t y c h k a r t o ­

muzeach i w rękach p r y w a t n y c h pocztówka jako pocz­

n i k a c h , ale jednak ze zbieractwem nie tak kosztow­

tówka nie jest wyodtębniona.

n y m jak i n n e .

C o my właściwie zbietamy? W i z e r u n k i świata? A l e

Wczesne kolekcje pocztówek wyglądały często j a k

przecież nie idzie wyłącznie o w i d o k i . Pocztówka to ob­

dawne gabinety osobliwości, zwłaszcza że często zależ­

raz uczuć, idei, marzeń, odbicie sztuki epoki i m u z e u m

ne były o d prześcigających się w dostarczaniu cieka­

sztuki dawnej, alegoria, dowcip, ale i zbiór potworów

w y c h okazów przyjaciół i znajomych. Coraz rzadziej

ludzkich i zwierzęcych. Cała klasyfikacja sama zaczyna

można natrafić na albumy nie ruszane o d swego w y ­

m i m o c h o d e m przypominać m u z e u m osobliwości.

205

I

na

Małgorzata Baranoiusl,ka • POCZTÓWKA

czyli

O n i byli pierwszymi, którzy zobaczyli w pocztówce

- powiedzmy — przykłady tego, co pocztówka może

Ja

sama zbieram „wyobraźnię" pocztówki,

prawdziwy potencjał p o e t y c k i , źródło wyobraźni maso­

wytworzyć, kreując własny świat. N a podstawie wła­

wej, egzotyzm życia codziennego, podobny d o egzoty -

snej i cudzych k o l e k c j i wytworzyłam sobie pogląd, co

zmu d a l e k i c h podróży i egzotycznych kultur. O n i też

p o w i n n o się przede wszystkim znaleźć w takiej ideal­

wprowadzili kolekcję pocztówek do repertuaru i c h k o ­

nej kolekcji wyobraźni pocztówkowej, zarówno jeśli

lekcji fundujących wyobraźnię - jak kolekcje snów, za­

idzie o pewne tendencje, jak i o k o n k r e t n e pocztówki.

p o m n i a n y c h artystów tajemniczych sztuk, p o m n i e j ­

A l e do tej k o n c e p c j i należą przecież przykłady z c u ­

szych mistyków, dzieł czarnego h u m o r u i i n n y c h zja­

dzych zbiorów czy przypadkiem obejrzane w a n t y k w a ­

wisk przez ogół pogardzanych l u b niezauważanych.

r i a t a c h i nie k u p i o n e .

Dzięki t e m u , że repertuar p r o p o n o w a n y c h przez surre­

O s t a t n i o widziałam pocztówkę, na której na czar­

alistów i d e a l n y c h k o l e k c j i wyobraźni został w końcu

n y m tle był narysowany biały, schematyczny portret

przez publiczność przyjęty i zaważył na poczuciu este­

Zygmunta I I I Wazy w owalu. N a czole króla znajdowa­

t y k i w i e k u X X , ilustrowana karta pocztowa zyskała

ła się biała kropka. Pod obrazkiem podpis nakazujący

należną sobie pozycję.

oglądającemu pocztówkę wpatrywanie się w ową k r o p ­
kę i liczenie przy t y m do czterdziestu dziewięciu, a po­
t e m przeniesienie wzroku na sufit. Pocztówka obiecy­

Przypisy
1

wała, że oglądający zobaczy ów wizerunek na suficie.

W Polsce taką ptóbą jest ptaca zbiorowa Aksjosemibtyka karty
pocztowej, pod red. P. Banasia, Wroclaw 1992. Tutaj też już we

N i e kupiłam tej pocztówki, ale włączyłam ją na­

wstępie Banaś za A . Byattem [Picture Postcards and The Publi­

tychmiast do swojej k o l e k c j i idealnej. Po pierwsze:

sher (1894-1919),

skolekcjonowałam ją czy nie? Ja uważam, że tak. A l e

Malvern 1978] podaje, że „Wedle szacunko­

wych obliczeń w A n g l i i w latach 1894-1914 było w obiegu ok.

rozumiem, że zdania mogą być podzielone. Po drugie:

20 miliardów kart! W Niemczech - tylko w jednym 1905 r. -

co właściwie było na pocztówce? Przecież dopiero

ok. 7 miliardów. Uwzględniając wszelkie okoliczności sprzyjają­

czynność przeniesienia złudzenia na sufit tworzyła peł­

ce zniszczeniu i rozproszeniu, przyjmuje się, że właśnie tylko 7 miliardów — zachowało się do naszych dni z tzw. złotego okre­

ną formą tej pocztówki. Po trzecie: jak ją sklasyfiko­

su katty pocztowej". Trudno uwierzyć, ale inne źródła podają, że

wać, gdyby się ją miało? D a ć ją do „Warszawy", bo

na przykład w roku 1899 w samych tylko Niemczech, które

Z y g m u n t z Kolumny, d o „historii Polski", do tzw. h u ­

miały wówczas 50 milionów mieszkańców, wydrukowano w ro­

m o r u , do „różne pomysły pocztówki", jak o g o n w y d r u ­

ku 1899 aż 80 milionów кап pocztowych. A . Kyrou Ldge d'or de

kowanego kota, będący prawdziwą metalową sprężyn­

la carte postale. Paris 1966. Trzeba też pamiętać o modzie

ką, a może „pocztówka zabawka"? ( W czasie między

i o tym, że poszczególne tiimy działały na terenie catej Europy.

złożeniem tego tekstu do d r u k u a korektą pocztówka

Być może nawet tych jeszcze nie wysianych pocztówek było
w Niemczech w roku 1899 więcej.

z Z y g m u n t e m I I I Wazą stała się jednak moją własno­
ścią, co dowodzi, że kolekcja to zjawisko „w r u c h u " ) .

2

Kolekcja idealna to kolekcja skrajnie subiektywna,
nia przez każdego zbiór, nawet gdy jest sam w sobie
cenny, służy jakiemuś celowi metaforycznemu. Jak to
J

pocztówki.

Najpiękniejsze

K i e d y k o l w i e k staramy się dociec, co to ta­

kiego ów świat pocztówkowy początku w i e k u , m u s i m y
trafić na surrealistów.

206

W książce Zbieracze osobliwości. Paryż. Wenecja. X V I - X V U l wiek

stawiają. Zwłaszcza rozdział Kultura ciekawości, z podrozdziałami
Pomniejszanie wszechświata

sam doskonale wiedział też, czym jest przemysł pocz­
n y m czasopiśmie „Minotaur" artykuł p t .

Zebrała i ułożyła Z. DR. Nakładem

K. Pomian niezwykle wnikliwie zanalizował nie tylko samo zja­

On

tówkowy, i w r o k u 1933 opublikował w surrealistycz­

na imieniny, urodziny itd. oraz toastów

i wierszy do pamiętników.

wisko gabinetów osobliwości, ale także obrazów, któte je przed­

zaskakujący, w jego własnym, może należałoby także
4

tówki i zbiór powinszowań

i drukiem E. Bartels Weisensee (Berlin) ok. 1910

ła w a l b u m a c h ułożona, w sposób dla i n n y c h zbieraczy
dodać surrealistycznym, p o e t y c k i m porządku.

i literacka

rów wpisów na pocztówki: 200 przepięknych wierszyków na pocz­

której widzialna podstawa, czyli możliwy do zobacze­

było w przypadku Paula Eluarda, którego kolekcja by­

J. Dunin Kartu pocztowa - perspektywa księgoznawcza

w: Aksjosemiotyka karty pocztowej... podaje przykład zbioru wzo­

i Pożądanie całości doskonale mogą

także obrazować sttukturę uniwersum pocztówkowego.
Ą

Kolekcja Eluatda - patrz A . Ripert, C. Frere, La carte postale,
son histoire, safonction sociale, Lyon 1983

Cytat

Baranowska, Małgorzata, “Kolekcja nieidealna. Pocztówka / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2002 t.56 z.1-2,” Cyfrowa Etnografia, Dostęp 1 lipca 2022, https://cyfrowaetnografia.pl/items/show/10735.

Formaty wyjściowe