-
extracted text
-
Lud, t. 100, 2016
III. ARTYKUŁY
KATARZYNA MAJBRODA
Katedra Etnologii i Antropologii Kulturowej
Uniwersytet Wrocławski
POSTMODERNISTYCZNE OTWARCIE W POLSKIEJ
ANTROPOLOGII SPOŁECZNO-KULTUROWEJ.
PROJEKT URZECZYWISTNIONY?1
Uwagi wstępne
Zasadnicza część przedstawionych tu rozważań dotyczy postmodernizmu „po
polsku”, choć oczywiste jest, że przynajmniej do połowy lat 90. XX wieku rodzima dyscyplina kształtowała swoją zróżnicowaną wewnętrznie postać w toku
przyspieszonej recepcji teorii i konceptów formułowanych w antropologii światowej nawet dwie dekady wcześniej. Nowa myśl antropologiczna, powstająca na
kanwie refleksji filozoficznej i humanistycznej, wypracowywana głównie przez
przedstawicieli nowych prądów intelektualnych ze Stanów Zjednoczonych, Anglii i Francji, docierała do polskich środowisk akademickich przez tłumaczenia,
prywatne lektury oraz kwerendy biblioteczne prowadzone za granicą. W niniejszym tekście nie zastanawiam się jednak nad tym, czym był postmodernizm dla
światowej antropologii; w ostatnim czasie wątek ten podjął Michał Mokrzan
w artykule Odpowiedź na pytanie, czy kiedykolwiek byliśmy postmodernistami?
(2014), analizując przede wszystkim wielokrotnie już dyskutowane (por. Ka1
Tytuł tego tekstu nawiązuje do artykułu Czesława Robotyckiego zatytułowanego Antropologia
kultury w Polsce – projekt urzeczywistniony (Robotycki 1995a, który ukazał się w jubileuszowym tomie
„Ludu” wydanym w 1995 roku z okazji 100-lecia pisma oraz Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego.
Dzisiaj, dwie dekady później, formułujemy w dyscyplinie nieco inne pytania, jednak przywołany artykuł
zaświadcza, że diagnozy stawiane antropologii społeczno-kulturowej starzeją się nieuchronnie, ale
zarazem niedogłębnie i nieostatecznie.
162
Katarzyna Majbroda
niowska 1999a; Kuligowski 2001; Lubaś 2003; W. Burszta 2004; Brocki 2008;
Majbroda 2011) klasyczne publikacje pochodzące głównie z kręgu antropologii
zachodniej. Tym samym odniesienia do ustaleń i momentów przełomowych dla
rozwoju tego nurtu w Europie i Stanach Zjednoczonych pojawiają się w moich
rozważaniach jedynie akcydentalnie, wszędzie tam, gdzie wydaje się to konieczne z punktu widzenia prowadzonej narracji.
Refleksja postmodernistyczna podejmowana stopniowo przez polskie środowisko etnologiczne wiązała się ściśle z szeroko dyskutowanym kryzysem przedstawienia oraz rozważaniami na temat zwrotu literackiego dyscypliny, co skłoniło antropologów do krytycznego przyjrzenia się nie tylko tworzonym przez nich
tekstom, ale przede wszystkim rozumieniu i sposobom definiowania antropologicznych praktyk badawczych, a także statusowi powiązanej z nimi wiedzy. Nie
ma tu miejsca na referowanie debaty na temat przebiegu i konsekwencji literary
turn w antropologii; piszę o tym procesie szerzej w innych publikacjach (Majbroda 2011, 2014a, 2015a).
Mając na uwadze historię przemian zachodzących w dyscyplinie, można
by powiedzieć, że postmodernistyczne jej otwarcie nie nastąpiło z początkiem
lat 90. XX wieku jako novum pozbawione korzeni, nie stanowiło jednak także
bezpośredniej kontynuacji ruchów myślowych rozwijanych w rodzimej etnologii w XX wieku. Warto jednocześnie przypomnieć, że wiele założeń epistemologicznych, które zwykło się przypisywać postmodernistycznym inspiracjom
w nauce, ma swoją odleglejszą proweniencję; jak chociażby relatywizm poznawczy, zagadnienie translacji kulturowej czy też koncept dialogiczności oraz
heteroglosji. Zmierzam w tych wstępnych spostrzeżeniach do tego, że postmodernizm rozumiany jako kondycja rzeczywistości społeczno-kulturowej
(Lyotard 1997a), ale także ogólny kontekst nurtów wyrastających z krytyki negatywnie waloryzowanego modernizmu wyostrzył i nazwał wcześniejsze intuicje oraz tendencje, które można by uznać za postmodernistyczne, przyjmując
założenie, zgodnie z którym „postnowoczesne jest czymś, co z nowoczesnością
pozostaje w związku verwindend: tym, co akceptuje i podejmuje nowoczesność,
niosąc w sobie jej ślady (…). Postnowoczesne niesie dalej nowoczesność, ale
odkształca ją” (Vattimo 1997: 136). Tak rozumiany postmodernizm „nie jest modernizmem u swego kresu, lecz w momencie narodzin, który wciąż się powtarza”
(Lyotard 1997b: 58).
Podejmując ten wątek, warto, odwołując się do koncepcji „epidemiologii
przedstawień” Dana Sperbera (1985), zastanowić się, jakie warunki hamowały postmodernistyczne otwarcie polskiej etnologii w latach 70. i 80. XX wieku,
sprawiając, że dopiero u progu lat 90. coraz częściej obserwujemy zainteresowanie tym stylem myślenia. Wyraźną trudność z jego akceptacją u progu zmiany ustrojowej w kraju można by tłumaczyć założeniem, wedle którego o implementacji i przyjęciu się określonego światopoglądu, nurtu myślowego, filozofii
Postmodernistyczne otwarcie w polskiej antropologii społeczno-kulturowej
163
(a wszystkie te określenia nie wyczerpują prób dotychczasowego diagnozowania postmodernizmu) w przestrzeni nauki decyduje jego funkcjonalność wobec
całokształtu praktyki badawczej, a także rzeczywiste zapotrzebowanie społeczne
i kulturowe, nie zaś sztucznie kreowane jego formy, na przykład nasycanie tekstów antropologicznych tropami zdradzającymi swą postmodernistyczną proweniencję.
Swojska i postmodernistyczna zarazem?
W latach 80. XX wieku zachodnia myśl postmodernistyczna, fundująca wyraźny przełom w dyscyplinie światowej, pojawiała się w polskiej nauce rzadko. Komentatorzy życia intelektualnego w Polsce czasów socjalizmu podkreślają jednak, że spojrzenie nauki było wychylone na Zachód, a przejmowanie
idei i konceptów wypracowywanych w „innych przestrzeniach teorii” stanowiło
namiastkę wolności. Jak pisze o humanistyce w czasach sprzed transformacji
Jolanta Brach-Czaina: „Być na bieżąco z najnowszymi tendencjami intelektualnymi i modami, to w tamtych czasach w Polsce znaczyło coś więcej niż zwykły, zawodowy obowiązek naukowców czy intelektualistów” (Brach-Czaina
1995: 348). Mimo dostrzegania w zachodnich nurtach myślowych antidotum na
coraz bardziej uciążliwy socjalizm, polskie środowisko etnologiczne doświadczało zachodniej antropologii stopniowo, co wiązało się z otwieraniem granic,
powstawaniem międzynarodowych organizacji, takich jak na przykład Société
Internationale d’Ethnologie et de Folklore (SIEF), a także założone w roku 1989
European Association of Social Anthropologists (EASA), w których znaleźli
miejsce przedstawiciele polskiego środowiska etnologicznego (Jasiewicz 2002:
70-73). Jednocześnie następował powolny, ale systematyczny proces eksportowania rodzimej refleksji etnologicznej/antropologicznej na Zachód (por. Buchowski 2008, 2012).
Trudno oprzeć się wrażeniu, że terminy „postmodernizm”, „antropologia
postmodernistyczna” odpowiadają niekiedy diagnozom stawianym sytuacji poznawczej kształtującej się w dyscyplinie na fali poststrukturalizmu, ale także,
paradoksalnie, w kontekście „postetnografii”. Wczesne refleksje postmodernistyczne z lat 60. i 70. XX wieku nie spotkały się w polskiej etnologii ze szczególnym zainteresowaniem, tkwiła ona bowiem w teoriach i konceptach badawczych
o strukturalistycznej, fenomenologicznej lub hermeneutycznej proweniencji.
Omawiany czas w historii dyscypliny Zofia Sokolewicz wspomina w następujący sposób:
Jeżeli była to rewolucja, należałoby ją nazwać pełzającą. Zaczęła się już w latach
70. XX w. Potrzeba było więcej niż jednego pokolenia, aby jej skutki, dalekie
164
Katarzyna Majbroda
zresztą od pierwotnych zamierzeń jej twórców, zaowocowały nowym kanonem,
zmianą pytań i procedur badawczych oraz założeń poznawczych dotyczących charakteru badanej rzeczywistości (Sokolewicz 2010: 15).
W podobnym tonie utrzymana jest refleksja Michała Buchowskiego, w której antropolog zwraca uwagę na powolne odchodzenie rodzimych etnologów od
tradycyjnego modelu uprawiania nauki, podkreślając, iż: „proces formowania się
grup dysydenckich wobec modelu modernistycznego zaczął się stosunkowo późno i przebiegał początkowo bardzo niemrawo. Wygląda na to, że etnografowie
najdłużej opierali się nowinkom teoretycznym” (Buchowski 1995: 42).
Jednak przyglądając się ówczesnym przemianom zachodzącym w dyscyplinie, można zaryzykować stwierdzenie, że rodzima etnologia doświadczała w tym
czasie „swojskiego postmodernizmu”. Innymi słowy, jako działanie post-modernistyczne, anty-modernistyczne, można by postrzegać wybijanie się polskiej etnologii na niepodległość, nawet jeśli osiągnięty „post” miał okazać się dekadę
później zbyt hermetyczny i scjentystyczny – w pejoratywnym rozumieniu tego
terminu – co przynosiło coraz intensywniejsze próby jego przekroczenia.
Stopniowe przechodzenie od „tradycyjnej etnografii” do etnologii w latach
80. XX wieku przeszło do historii dyscypliny jako moment formowania się wyraźnego nurtu etnologicznego postrzeganego nierzadko w kontekście buntu ówczesnych młodych, określanych mianem „młodej polskiej etnologii” (Buchowski
1995: 47-48; Jasiewicz 2002: 69). Kategoria „postmodernizmu” nie była jeszcze
wówczas rozpoznana i „nie pracowała” ani w myśleniu, ani też na poziomie praktyk badawczych; co więcej, jak wspominał Robotycki, ówczesne próby przekraczania tradycyjnej etnografii zostały przyjęte przez środowisko „dość kwaśno
i z niedowierzaniem” (Robotycki 1995a: 227). Fascynacje fenomenologiczne
Zbigniewa Benedyktowicza, Wiesława Szpilki, Dariusza Czai, zainteresowania
strukturalizmem i semiotyką Ludwika Stommy, Robotyckiego, Ryszarda Tomickiego, Jerzego S. Wasilewskiego, wyrastały jednak w znacznej mierze z negacji
tradycyjnego sposobu rozumienia i praktykowania etnografii, co manifestowało
się w nowych pytaniach badawczych oraz w sięganiu po nieeksplorowane dotąd
teorie. W pewnym stopniu na gruncie wyczerpywania się możliwości eksplanacyjnych tradycyjnej etnografii kształtowała się etnologia połowy lat 80. i 90. XX
wieku uprawiana w środowisku poznańskim przez Michała Buchowskiego i Wojciecha Bursztę, rozwijana pod wpływem socjoregulacyjnej koncepcji kultury Jerzego Kmity (Buchowski 1990; Buchowski, W. Burszta 1992). Mimo że w publikacjach wspomnianych antropologów pochodzących z tego okresu nie pojawia
się pojęcie „postmodernizmu”, trudno nie zauważyć, że podejmowane przez nich
metodologiczne refleksje na temat filozoficznych kontekstów interpretacji zbliżają się do tych rozwijanych wówczas w zachodniej antropologii, uprawianej już
ze świadomością postmodernistyczną. Po latach z podejścia tego wyewoluowały zainteresowania pograniczem antropologii i literatury (por. W. Burszta 1996,
Postmodernistyczne otwarcie w polskiej antropologii społeczno-kulturowej
165
2015), a także krytyką kulturową, postkolonializmem, postsocjalizmem, kapitalizmem i rzeczywistością neoliberalną (por. Buchowski 1996, 2001). W interesujący sposób relacjonował ten czas wspomniany już Robotycki, rysując mapę
zainteresowań badawczych ówczesnego środowiska etnologicznego w taki oto
sposób:
Interpretacja antropologiczna rozwinęła się w polskiej etnografii do wymiarów
samodzielnych opcji badawczych dzięki równoczesnemu pojawieniu się różnych
koncepcji teoretycznych, umożliwiających spojrzenie na kulturę z różnych punktów widzenia. Postawione na nowo pytania o istotę kultury i sposoby jej badania
podważyły w pierwszym kroku realistyczny model nauki. Antropologia zastosowała inne sposoby interpretacji kultury (Robotycki 1995a: 228).
Jak wiemy, orientacje te – w wyniku działań paradygmatotwórczych – po
pierwsze, miały stanowić przekroczenie tradycyjnego modelu uprawiania dyscypliny; po drugie, pełniły rolę okresowych, monopolistycznych stabilizatorów
nauki instytucjonalnej, nadając kierunek badaniom, sprzyjając ich koncentracji
w ramach wyodrębnianych nowych szkół w polskiej etnologii. Wspomniane nurty
etnologiczne były zatem „post-modernistyczne” w swej krytyce modernistycznego modelu uprawiania nauki, a ich różnorodność odpowiadała postnowoczesnej
aprobacie dla wielogłosowości w dyscyplinie. Jednak badania, które wówczas
prowadzono oraz publikacje, które wydawano, zaświadczają nader wyraźnie, że
przełom lat 80. i 90. XX wieku oraz kolejna dekada w historii dyscypliny to czas
niezwykle teoretycznych, czasem wręcz hermetycznych analiz, które niewiele
mają wspólnego z postmodernistycznym otwarciem antropologii przejawiającym się między innymi w krytycznym geście odrzucenia dużych, dążących do
wypracowania konkluzywnych rozstrzygnięć narracji. Niemniej jednak to właśnie w tym czasie pojawiły się analizy poddające reinterpretacji i demitologizacji
„tradycyjną kulturę chłopską” i równie tradycyjny modus jej badania. Waldemar
Kuligowski postrzega wspomniany proces jako wyraz radzenia sobie rodzimej
antropologii z własnym kontekstem ideologicznym, pisząc:
Dziedzictwo Kolberga, Dołęgi Chodakowskiego i Szulczewskiego, wzmocnione
następnie przez ideologię Polski Ludowej, kazało oto badaczom grzęznąć w coraz
mniej atrakcyjnym, bo spetryfikowanym, temacie wiejskim i powtarzać do znudzenia pewne formuły, które w końcu uległy, zwyczajnej w takich praktykach,
naturalizacji. Potrzeba było wysiłku wielu etnologów (Burszta senior obnażył ideologię folkloryzmu, Stomma poddał krytyce kanoniczny obraz XIX-wiecznej wsi,
Węglarz i Robotycki wskazali na mechanizmy mityzowania kultury ludowej), by
przekroczyć zaklęty i samoodnawiający się krąg słomianego świata praesens ethnographicum (Kuligowski 2003: 225-226).
Uwaga etnologów skoncentrowała się wówczas na analizie tekstów etnograficznych, których krytyczna, post-modernistyczna lektura przyniosła dez-
166
Katarzyna Majbroda
iluzję etnograficznej wersji opisu kultury, pokazała jej aksjologiczne zaplecza,
pozytywistyczny, zdewaluowany już wówczas wariant racjonalizmu, a także rozdźwięki między etnologicznym wyjaśnianiem na poziomie założeń teoretycznych i empirycznymi badaniami. Podzielał to rozpoznanie Robotycki, opisując
atmosferę panującą w środowisku etnologicznym, w którym następowało już antropologiczne otwarcie. Jak pisał: „krytycznie nastawieni antropolodzy poprzez
odpowiednie analizy tekstów etnograficznych tworzą antropologię etnografii, przyjmowaną z oporem przez tych, których nie stać na postawę autoironiczną” (Robotycki
1995a: 233).
Wspomniana krytyczna i rewindykacyjna postawa części środowiska etnologicznego wynikała zarówno z wewnętrznej ewolucji dyscypliny, jak i z jej inspiracji kierunkami zmian i tendencjami obserwowanymi w nauce światowej.
Ze wspomnień Sokolewicz wynika, że jeszcze w latach 70. XX wieku dostęp do
ważnych publikacji antropologicznych otwierających drogę do nowych sposobów poznania był ograniczony, a jedynym czasopismem branżowym umożliwiającym polskim etnologom rozeznanie w zachodnich teoriach i praktykach badawczych było „Current Anthropology” wydawane przez Sola Taxa od 1963 roku.
Jednak nawet to czasopismo nie było znane i czytane we wszystkich ośrodkach
etnologicznych w Polsce (Sokolewicz 2010: 25). Skupiało ono jak w soczewce najważniejsze debaty toczone przez zachodnie środowiska antropologiczne,
koncentrujące się na wzmożonej w tym czasie praktyce, którą można by określić
jako etnografię etnografii. Na kanwie intensywnej analizy kondycji dyscypliny
postawiono pytania o przesunięcia w polu badawczym etnologii (paradigm shift),
o ocenę dorobku pozytywistycznych metodologii, usytuowanie antropologii na
granicy science i art; sproblematyzowano status danych empirycznych oraz badań terenowych, a także obiektywizm i intersubiektywność w poznaniu antropologicznym (Tokarska-Bakir 1990: 3).
W polskiej antropologii pytania te miały pojawić się nieco później w publikacjach o charakterze metateoretycznym oraz autorefleksyjnym, stanowiących
krytyczne analizy możliwości poznawczych dyscypliny, a także jej wiodących
dyskursów po przemianach w latach 80. i 90. XX wieku. Do takich publikacji
należą: Katarzyny Kaniowskiej Opis. Klucz do rozumienia kultury (1999b), Wojciecha Burszty Czytanie kultury. Pięć szkiców (1996), Różnorodność i tożsamość.
Antropologia jako kulturowa refleksyjność (2004), Waldemara Kuligowskiego
Antropologia refleksyjna. O rzeczywistości tekstu (2001), Michała Buchowskiego
Zrozumieć Innego. Antropologia racjonalności (2004), Dariusza Czai Sygnatura i fragment. Narracje antropologiczne (2004), Znaki szczególne. Antropologia
jako ćwiczenie duchowe (2013), Marcina Brockiego Antropologia – literatura –
dialog – przekład (2008), a także prace innych przedstawicieli dyscypliny, którzy
za istotne uznali zredefiniowanie tożsamości antropologii i zdiagnozowanie jej
kondycji po przekroczeniu pozytywistycznego paradygmatu nauki, wobec kryzysu reprezentacji, a przede wszystkim w toku zmagań antropologii z legitymizacją
Postmodernistyczne otwarcie w polskiej antropologii społeczno-kulturowej
167
wytwarzanej w jej przestrzeniach wiedzy. W procesie tym następowało domknięcie tradycyjnej polskiej etnografii.
Transformacyjne otwarcie
Niektórzy komentatorzy pojawienie się postmodernizmu w rodzimej humanistyce wiążą z intelektualnym oddechem 1989 roku i kolejnymi latami otwierania się nauki na słabo rozpoznane dotąd nurty i kierunki, zadomowione już wtedy od kilku dekad na Zachodzie (Jasiewicz 2006; por. Buchowski 2012: 32-33).
Transformacja ustrojowa sprzyjała przyswajaniu przez rodzimą antropologię konceptów i teorii tam wypracowanych, co dokonywało się w znacznej mierze za
sprawą coraz bardziej dostępnych, czytanych i tłumaczonych publikacji. W 1986
roku ukazała się książka George’a Marcusa i Michaela Fischera Anthropology as
Cultural Critique. Rok później Stephen Tyler wydał The Unspeakable. Discourse,
Dialoque, and Rhetoric in the Postmodern World, a na łamach “Critique of Anthropology” opublikowano artykuł Boba Scholte’a zatytułowany The Literary Turn
in Contemporary Anthropology (Scholte 1987). W 1989 roku w polskim środowisku etnologicznym funkcjonowały zaledwie dwa egzemplarze książki Jamesa
Clifforda The Predicament of Culture. Twentieth-Century Ethnography, Literature,
and Art – jeden w Warszawie, a drugi w Krakowie (Sokolewicz 2010: 25). Wkrótce
jej tłumaczone fragmenty zaczęły ukazywać się na łamach „Kontekstów. Polskiej
Sztuki Ludowej”, co niewątpliwie przyczyniło się do popularyzowania nowej myśli antropologicznej w Polsce. Publikacje te, krok po kroku, odsłaniały nie tylko
„zmącenie gatunków” tekstów naukowych, ale także wielość sposobów praktykowania antropologii. Wraz z ich recepcją wzrastała w dyscyplinie świadomość możliwości i ograniczeń w badaniu i deskrypcji rzeczywistości społeczno-kulturowej.
Ostatnie z wymienionych zagadnień zostało poddane gruntownemu przemyśleniu na fali recepcji książki Writing Culture. The Poetics and Politics of
Ethnography (Clifford, Marcus, eds., 1986). Analiza kontekstów, w jakich pojawiały się odwołania do tej książki w polskich publikacjach antropologicznych,
pokazuje wyraźnie, że odczytywano ją przede wszystkim w kategoriach refleksji
rozrachunkowej, jako ważny głos w sporze o kształt krytyki wiedzy (Sokolewicz
2011: 348; por. Lubaś 2014: 39-65); jako wyraźne odsłonięcie poetyki tekstów
antropologicznych, ich stylistyki, retoryki, gatunkowości, które zaczęto rozważać nie tylko w kategoriach konceptów filologicznych, ale jako nośniki określonych perspektyw i światooglądów (por. Kuligowski 2001: 15, 2015: 38; Rakowski 2009: 23). Tym samym książce tej przypisywano ważną rolę w orientowaniu
się antropologii na „autokrytykę”, „samoopis”, „metaantropologię” (Majbroda
2014b). W polskim środowisku nie zabrakło także głosów krytycznych, przekonujących, że zarówno światowa, jak i polska antropologia nie zawdzięcza tej
książce żadnego rewolucyjnego przełomu (Brocki 2014: 29-37).
168
Katarzyna Majbroda
Krytyczny ogląd antropologicznych dyskursów i praktyk badawczych otworzył w dyscyplinie drogę do podważania nie dających się już utrzymać, negatywnie waloryzowanych, scjentystycznych stylów badania rzeczywistości oraz determinujących je wzorców wiedzy. Poszukując nowych inspiracji, antropologia
tego czasu zwracała się także w stronę filozofii, będąc niejako jej praktycznym
sprawdzianem (Kaniowska 1995: 62). Wszystkie te zmiany następowały na fali
recepcji kolejnych publikacji przypieczętowujących literacki, tekstualny i autorefleksyjny zwrot antropologii.
Postmodernizm made in Poland
Postmodernistyczne otwarcie polskiej etnologii rozpoczęło się na początku
lat 90. XX wieku, splatając się z jej coraz wyraźniejszą antropologizacją. Proces przyswajania „właściwego” postmodernizmu miał co najmniej dwa etapy;
wydaje się, że pierwsza faza oswajania się z tym zjawiskiem polegała przede
wszystkim na recepcji zachodnich publikacji poświęconych tej tematyce i próbie
ich popularyzacji w polskim środowisku naukowym. Drugi etap stopniowego
oswajania się z postmodernizmem przybrał formę negocjacji między zachodnim
prądem umysłowym a rodzimymi realiami w myśl rozpoznania, wedle którego
„dobra znajomość oryginalnych prac twórców nowych nurtów etnologii i antropologii światowej jest podstawą pozytywnych alternatyw badawczych oraz krytyki rodzimego dorobku” (Robotycki 1995a: 229).
W tym drugim, trudniejszym do realizacji, ale i ciekawszym poznawczo etapie zmagań z przedsięwzięciem postmodernistycznym, polska etnologia – ewoluując stopniowo w antropologię – zaczęła dostrzegać potrzebę przełamania monoparadygmatyczności dyscypliny, która manifestowała się przez wiele dekad
koncentracją uwagi na kulturze ludowej i tradycyjnych metodach badań etnograficznych. Następnie stopniowo rezygnowano z komunikacyjnego modelu kultury
wypracowywanego w strukturalistycznym i semiotycznym nurcie postetnografii,
które zaczęto postrzegać jako podejścia wyczerpane lub coraz rzadziej inspirujące dla rodzimego środowiska antropologicznego; pozbawione teorii praktyki
w ujęciu Pierre’a Bourdieu.
Wpływ postmodernizmu na rodzimą dyscyplinę bywał postrzegany w kategoriach siły sprawczej odpowiedzialnej za pojawienie się w niej „nowego paradygmatu”, który ujawnił aktualne wówczas problemy nauk humanistycznych i społecznych (Sokolewicz 2010: 29; Kaniowska 1995, 1999a). Zupełnie tak, jak gdyby
nurt ten stanowił odpowiedź na palącą potrzebę nazwania pewnych zjawisk oraz
zdiagnozowania ówczesnej sytuacji epistemologicznej i badawczej. Być może nawet sprzyjał odwadze do nakreślania pilnych, strategicznych zadań, jakie dostrzegano wówczas przed polską antropologią. Stał się także postmodernizm swoistym
Postmodernistyczne otwarcie w polskiej antropologii społeczno-kulturowej
169
słownikiem terminów, które przeniknęły do tekstów antropologicznych jako poręczne frazy, niemalże formuliczne fragmenty zaświadczające o osadzeniu podejmowanego wątku w postmodernistycznej deziluzji poznawczej.
Nieprzypadkowo sięgam po to określenie, chcąc podkreślić rewindykacyjny
charakter refleksji, które podejmowane były w dyscyplinie jako postmodernistyczne. Ten gest odsłonięcia, ukazania podszewki prowadzonych badań, potrzeba nicowania proponowanych teorii to ważny moment dla rodzącej się samoświadomości dyscypliny. W pierwszej bodaj publikacji podejmującej próbę
opisania dyscypliny mierzącej się z myślą postmodernistyczną, O czym opowiada antropologiczna opowieść (W. Burszta, Piątkowski 1994), zawarto przekonanie, wedle którego:
dyskusja wewnątrz antropologii doskonale współgra z tymi trendami w dzisiejszej
humanistyce, które hasłowo określa się mianem postmodernistycznych. Mało tego,
wydaje się, iż to właśnie na przykładzie antropologii można w całej rozciągłości
ukazać, o co w postmodernizmie właściwie chodzi, na czym polega zanegowanie
przez niego modernizmu w filozofii, nauce i sztuce (W. Burszta, Piątkowski 1994: 8).
Obraz antropologii jako awangardy nowych prądów myślowych wyrastających z krytyki pryncypialnych założeń filozofii modernistycznej pojawił się także w książce Mariana Kempnego Antropologia bez dogmatów – teoria społeczna
bez iluzji, wedle którego „antropologia «postmodernistyczna» w swej eksperymentalnej fazie oznacza w praktyce zawieszenie wielkiej XIX-wiecznej wizji
Science of Man” (Kempny 1994: 145). W innym zaś miejscu tej publikacji czytamy, że: „pojawiająca się w literaturze antropologicznej opozycja modernizm
versus postmodernizm jako jego prosta negacja (…) rozbija się o swoistą barierę
postmodernizacji, której współczesna antropologia nie jest w stanie przekroczyć.
Można sugerować, że taką barierą okazuje się rozwiązanie problemu interpretacji
i przekładu” (Kempny 1994: 186).
Recepcja myśli postmodernistycznej wpłynęła zatem na dotychczasowe sposoby myślenia i mówienia o antropologii, o naturze poznania, charakterze rzeczywistości i praktyk kulturowo-społecznych, ale przede wszystkim inspirowana
nią refleksja metateoretyczna uosabiała krytykę koncepcji prawdy, obiektywności wiedzy antropologicznej i założeń o transparentności etnologicznych danych,
które stanowią podstawę naukowych interpretacji. Wspomniana sytuacja w dyscyplinie nie zawsze była i jest waloryzowana pozytywnie, o czym świadczy na
przykład wypowiedź Barbary Olszewskiej-Dyoniziak, która w artykule Co to jest
postmodernizm w antropologii?, osadzając swoje rozważania w rozpoznaniach
Ernesta Gellnera (1997), pisała wprost, iż inspirowane postmodernizmem kierunki współczesnej antropologii negują „wszelki obiektywizm poznania” i lekceważą „wszelkie teoretyczno-metodologiczne rygory w badaniach”, co prowadzi do
„nihilizmu poznawczego”, zanegowania możliwości „jakiegokolwiek naukowe-
170
Katarzyna Majbroda
go poznania kultury” i rezygnacji z „poważnej próby opisania czegoś w sposób
dokładnie udokumentowany i podlegający weryfikacji” (Olszewska-Dyoniziak
2000: 6-7). W wypowiedzi tej wybrzmiały negatywnie waloryzowane reperkusje
postmodernistycznego otwarcia antropologii, które oznaczały, w skrócie rzecz
ujmując, jej odejście od celów teoriopoznawczych.
Wyraźna niejednoznaczność w ocenie postmodernistycznych inspiracji w dyscyplinie widoczna jest w wydanej w 1999 roku monografii Amerykańska antropologia postmodernistyczna, zawierającej tłumaczenia tekstów zachodnich antropologów, które oświetlają ten nurt z wielu punktów widzenia. We wstępie redaktorzy
tomu unikali jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy istnieje postmodernizm
w antropologii, pozostawiając rozstrzygnięcie tej kwestii czytelnikom. Pisali:
„zawarte w tej książce prace mają odzwierciedlać meandry antropologicznej refleksji zwanej przez wielu, nie rozstrzygamy czy słusznie, postmodernistyczną”
(Buchowski, Kempny 1999: 10). W dalszej części introdukcji czytamy zaś, że:
przypadek antropologii postmodernistycznej odzwierciedla w pełni to, co z takim
naciskiem się w niej podkreśla: że myślenie antropologiczne współwarunkowane
jest zarówno przez traktowane jako upowszechnione, choć nie uniwersalne a tym
bardziej transcendentne, czynniki metodologiczne i dylematy filozoficzne, jak
i przez lokalne konteksty historyczne i kulturowe (Buchowski, Kempny 1999: 14).
Tym samym, jak wydają się przekonywać autorzy, postmodernizm uświadamiał antropologom, że poznanie posiada w znacznej mierze charakter sytuacyjny
i jako takie nie wspiera się na apriorycznej, pozytywistycznej koncepcji nauki.
Wiele uwagi postmodernistycznym inspiracjom w dyscyplinie poświęcił Wojciech Burszta, między innymi w zbiorach refleksji: Czytanie kultury. Pięć szkiców (1996), a zwłaszcza w publikacji Różnorodność i tożsamość. Antropologia
jako kulturowa refleksyjność (2004), w której antropolog uważnie przyglądał się
propozycjom myśli postmodernistycznej w nauce, opowiadając się za ostrożnym ich aplikowaniem w antropologicznych rozważaniach na temat poznania,
inności, a także w dyskusjach na temat przydatności pojęcia kultury. Postrzegał
postmodernizm jako odpowiedź na kres panowania „monokultury” oraz „modernistycznego pomysłu na życie” (W. Burszta 2004: 49). Brocki, w artykule zatytułowanym Antropologia postmodernistyczna wobec krytyki, podkreślał
natomiast, że „postmoderniści (…) czynią przedmiotem zainteresowania samą
antropologię, aby móc prześledzić warunki i sposoby konstruowania badanej rzeczywistości przez etnografa” (Brocki 1999: 30), co współgra z rozpoznaniem innych antropologów i antropolożek (W. Burszta 1992: 130; Kaniowska 1999b: 21;
Kempny 1994: 179). Krzysztof Piątkowski dostrzegał w podobnym kontekście
pewną bezradność antropologii postmodernistycznej wobec jej przedmiotu badań, zauważając że „sama refleksja postmodernistyczna nad kulturą stawia przed
sobą jakby pleksiglasową ścianę – demonstruje poznawczą bezradność wobec
Postmodernistyczne otwarcie w polskiej antropologii społeczno-kulturowej
171
nieskończoności potencjalnie możliwych i wyłaniających się splotów znaczeń”
(Piątkowski 1999: 37). Wypowiedź ta bardzo wyraźnie podkreśla wyobrażony
stan dyscypliny skazanej rzekomo na autorefleksyjność i nihilizm poznawczy
wywołany świadomością tego, że, jak pisał na początku lat 90. Burszta: „zadaniem praktyki antropologicznej doby postmodernistycznej nie jest wyjaśnianie,
ale refleksja nad niemożnością wyjaśniania” (W. Burszta 1992: 4).
Przytoczone fragmenty wypreparowane z polskich publikacji antropologicznych odzwierciedlają atmosferę wokół postmodernizmu panującą w polskiej
antropologii na początku lat 90. Pokazują wyraźnie, że przedstawiano go w terminach nowości, świeżości, a także wyraźnego rozprężenia teoretycznego, tak
jakby postmodernizm pozwalał na poluzowanie gorsetowatych sposobów prowadzenia badań, ale jednocześnie nie miał do zaoferowania alternatywy naukowej.
Obawiano się bowiem jego nikłej przydatności w rozwiązywaniu problemów
epistemologicznych zdiagnozowanych w dyscyplinie znacznie wcześniej.
Niedookreślony, intuicyjnie aplikowany do polskich realiów naukowych postmodernizm funkcjonował w dyskursie antropologicznym początkowo na prawach nie do końca rozpoznanego, budzącego obawy, a jednocześnie intrygującego egzotycznego „innego”, którego pojawienie się w horyzoncie poznawczym
egzotyzuje nie tylko ów horyzont – przedmiot badań, ale także powiązane z nim
strategie poznawcze. Jak podkreślał Janusz Barański w artykule Koniec etnologii czy koniec wieku etnologii? Garść wróżb u progu nowego wieku, oceniając
konsekwencje otwarcia się rodzimej dyscypliny na postmodernizm: „zafundowaliśmy sobie kalifornizację naszej przaśnej, ale przecież własnej i oryginalnej
etnologii: chodzimy wprawdzie po polskiej ziemi, ale głowy mamy jakby zanurzone w wirtualnym smogu Los Angeles” (Barański 1999: 99). Wydaje się, że
problemy zdiagnozowane wówczas przez zachodnie środowiska antropologów
w znacznej mierze dotyczyły antropologii społeczno-kulturowej w wymiarze
globalnym. Uzasadnione zatem wydają się próby przemyślenia lokalnej postaci dyscypliny w rozleglejszych, zewnętrznych wobec niej kontekstach. Jednak
implementacja tych rozważań na grunt rodzimej dyscypliny nie musi oznaczać
mechanicznego, bezrefleksyjnego powtarzania ram interpretacyjnych oraz schematów antropologicznych analiz wypracowanych w innych przestrzeniach teorii,
czego negatywne skutki dostrzegał Barański, pisząc:
czytając niektóre prace polskich etnologów zainspirowane ustaleniami postmodernistycznej antropologii na temat rozmaitych native people, odnosi się nieodparte
wrażenie, że mamy oto do czynienia ze zjawiskiem pokrewnym klonowaniu (…).
Uprawiane tam bowiem pisanie (czytanie etc.) kultury jawi się już nawet nie jako
tworzenie wirtualnej rzeczywistości, lecz zwyczajnej fikcji, gdzie mocą osobliwej
logiki podstawiania zamienia się tylko miejscami Samoańczyka z Wielkopolaninem i tworzy w ten sposób rodzimą postmodernistyczną antropologię (Barański
1999: 99).
172
Katarzyna Majbroda
Skoro antropologia okazała się produktem konkretnego kontekstu kulturowego i geopolitycznego, w polskiej antropologii pojawiło się pytanie, w jakim stopniu uprawnione jest ekstrapolowanie teorii wypracowywanych na Zachodzie na
konteksty nie-zachodnie, na przykład środkowoeuropejskie. Przywoływany już
Buchowski zauważał, że „wielu polskich etnologów chętnie powołuje się na idee
wypracowane przez ich zachodnich kolegów”, podkreślając, że „nie ma w tym
oczywiście nic nagannego pod warunkiem, że pragnie się owe idee wykorzystać
jako inspirację do własnych interpretacji materiałów”, podczas gdy „nierzadko
antropologię rozumiano lub nadal rozumie się jako praktykę ponownego przytaczania teorii, recyklingu idei, tematów narzucanych przez kontynentalnych tyranów – dekonstrukcja, postmodernizm, literatura a antropologia, globalizacja,
medializacja czy konsumpcjonizm” (Buchowski 2008: 123).
Adaptacja i rozprzestrzenianie się każdego dyskursu rządzi się określoną
ekonomią. Nie warto poświęcać uwagi konceptom, które nie dają nam szansy
na zwrot inwestycji. Dlatego też w „postmodernizm po polsku” inwestowano
oszczędnie, większe nadzieje wiążąc z uatrakcyjnieniem antropologicznej wypowiedzi aniżeli z jego implementacją do konkretnych projektów badawczych.
Wspomniany proces polegał w znacznej mierze na sięganiu po kojarzone z postmodernizmem stylistyki wypowiedzi, które nie tylko odświeżały język antropologii, ale nastawione były także na ewokację – wzbudzenie określonych postaw
i emocji u potencjalnych odbiorców (por. Czaja 2004, 2013).
Zagęszczenie metafor i pojęć w dyskursie antropologicznym, które umownie
można by określić jako postmodernistyczne, doprowadzało do sytuacji, w której pojawiały się wypowiedzi-satelity, podejmujące z nimi grę interpretacyjną.
Zjawisku temu poświęcił krytyczną wypowiedź Robotycki (1995b: 84), zwracając uwagę, iż antropologiczna recepcja myśli filozoficznej sprowadza się do
jej banalizacji. Kilka lat później Kaniowska, podejmując ten wątek w artykule Antropologia wobec postmodernizmu, zwracała uwagę na to, że: „naruszenie
wymogów dyskursu naukowego szkodzi powadze nauki, gdyż grozi jej banalizacją” (Kaniowska 1999a: 19). Jak podkreślała antropolożka: „Zagrożenie to
może w nauce (szczególnie w dyscyplinach nauk ścisłych) przybierać dwojaką
postać – możemy mieć do czynienia z banalizacją badanej rzeczywistości, ale też
i drugą, moim zdaniem groźniejszą, banalizacją warsztatu poznania” (Kaniowska
1999a: 19). Badaczka podała jako przykład publikacje przesycone eseistyczną
koncepcją nauki, które można odnaleźć na łamach „Kontekstów” (Kaniowska
1999a: 24)2. Wspomniana sytuacja poznawcza sprzyjała swoistej autoreproduk2
Przytoczone krytyczne rozpoznania dotyczące przejawiania się postmodernistycznych inspiracji
w polskich publikacjach antropologicznych dotykają szczególnej sytuacji komunikacyjnej w dyscyplinie,
którą można by określić, za Jerzym Pelcem, jako wtargnięcie do humanistyki naukowej humanistyki
literackiej, co przejawia się w tym, że „metafora i abstrakcja, stosowane pospołu, otwierają drogę do
budowania konstrukcji nie mających oparcia w rzeczywistości empirycznej”, zaświadczających o „głębi
spojrzenia humanisty-literata i jego zdolności do konstruowania wyszukanych modeli poznawczych”
(Pelc 2000: 180).
Postmodernistyczne otwarcie w polskiej antropologii społeczno-kulturowej
173
cji systemu komunikacji naukowej: pojawiały się teksty omawiające i krytyczne
o charakterze metadyskursywnym, a w środowisku antropologicznym powstało
wrażenie zwrotu oraz przekonanie o pojawieniu się jeśli nie nowego nurtu, to
przynajmniej nowego sposobu interpretacji badanych zjawisk, co niewątpliwie
dynamizuje i odświeża nie tylko dyskursy antropologiczne, ale także wizerunek
dyscypliny w przestrzeni nauki (por. Pomieciński, Sikora, red., 2009).
Można także przyjąć, że jedną z konsekwencji przyswajania idei postmodernistycznych przez rodzime środowisko antropologiczne było uświadomienie
sobie, że ani nowoczesność, ani też postnowoczesność nie są fenomenami o zachodniej proweniencji, a Zachód nie jest jedynym locusem zjawisk, które można
by poddawać ponowoczesnej interpretacji. W polskiej etnologii spowodowało
to zwrócenie się badaczy w stronę kultury popularnej i szeroko rozumianych
mediów. Narracje kulturowe zawarte w filmach, sztuce malarskiej, w muzyce,
w literaturze popularnej podsuwały antropologom wielość trybów artykulacji antropologicznego doświadczenia (por. W. Burszta 1996, 2004, 2015; W. Burszta,
Kuligowski 2005, 2009; Kuligowski 2007; Czubaj 2010; Piątkowski 2011). We
wspomnianym czasie powstawały także publikacje, których autorzy podjęli się
ponownej analizy codziennych, znanych praktyk kulturowo-społecznych, pokazanych w kontekstach wcześniej rozpoznanych nurtów i teorii, które zdawały się
już ustępować „nowemu” w dyscyplinie, wciąż jednak zaświadczały o swojej
atrakcyjności poznawczej (Robotycki 1992; Sulima 2000).
Jak nowe powstaje po to, by pozwolić przetrwać staremu
Nie do końca uprawnione jest rzutowanie współcześnie wypracowywanych
idei i konceptów badawczych na przeszłość, ale pozytywnym i nienowym zjawiskiem jest ponowna lektura tekstów z przeszłości prowadzona wedle nowych
wątków interpretacyjnych. W cytowanym już artykule Barański odnotował negatywny wpływ antropologii uprawianej w ramach „gangu z Rice” na „metodologiczną krytyczną autorefleksję” rozwijaną w latach 90. w Polsce, pisząc o „amerykańskiej postmodernistycznej fali”, która przybiła do „naszych słowiańskich
brzegów”, skutecznie tłumiąc „rodzimą, utrzymaną w podobnym duchu refleksję” (Barański 1999: 2). Warto zatrzymać się na chwilę przy tym rozpoznaniu
i zapytać o rodzime projekty badawcze i publikacje powstające do lat 90. XX
wieku, które przekraczały myślenie modernistyczne, nie tyle antycypując postmodernę w dyscyplinie, ile zaświadczając, że modernistyczny model uprawiania
dyscypliny z czasem ulec musi negacji, nawet jeśli nie wiemy jeszcze, że można by to zjawisko nazwać otwarciem postmodernistycznym i nie zdajemy sobie
sprawy, że w pewnym stopniu nadal tkwimy w modernizmie (Latour 2011).
Jeśli za jeden z wyraźniejszych przejawów postmodernizmu w dyscyplinie
uznamy żywioł reinterpretacji zjawisk oraz refutacji wypracowanych dotychczas
174
Katarzyna Majbroda
teorii, to trudno byłoby nie zgodzić się z Barańskim, który jako przykład rodzimej refleksji utrzymanej w tym duchu, niekoniecznie w tej retoryce, podaje
rozprawiającą się z mitem chłopstwa publikację Chłop potęgą jest i basta. O mityzacji kultury ludowej w nauce (Robotycki, Węglarz 1983). Podążając tym tropem, moglibyśmy powiedzieć, że jeśli za wyznacznik postmodernizmu uznamy
autorefleksyjność, to „tak jakby postmodernistyczna” bywa w procesie współcześnie podjętej reinterpretacji publikacja Marii Czaplickiej Mój rok na Syberii
(2013)3, Kazimiery Zawistowicz-Adamskiej Społeczność wiejska (1948) i wiele
innych, niezwykle współcześnie pomyślanych książek (por. Kaniowska 1999b:
149-177) pisanych dekady temu, kiedy głowy antropologów zanurzone były
w chmurach polskich miast i wsi bądź w syberyjskich burzach śnieżnych i nikomu nie śniło się o wirtualnym smogu Los Angeles. Dobrym przykładem takiej
lektury „wydobywającej ponowoczesny potencjał” publikacji sprzed lat jest ponowne odczytanie książki Józefa Burszty zatytułowanej Wieś i karczma (1950)
przez Kacpra Pobłockiego, który postrzega ją jako „próbę pokazania, jak wódka
stała się integralną częścią codziennego życia i folkloru chłopów oraz jak szlachta
zmuszała chłopów do spożywania wódki od XVI wieku” (Pobłocki 2009: 242).
Badacz podkreśla, że „jest to idea równie innowacyjna i inspirująca, jak napisana
trzy dekady później książka Sidneya Mintza Sweetnees and Power”, przekonując
także, że sposób, w jaki Burszta opisuje słynny „brak moralności” polskich chłopów, przypomina częściowo koncepcję „gospodarki moralnej” Thomsona, a rozpoznania polskiego etnologa mogły zrobić światową karierę (Pobłocki 2009: 242).
Warto w tym kontekście wspomnieć między innymi o projekcie badawczym
Tomasza Rakowskiego zrekonstruowanym w publikacji Etnografia/Animacja/
Sztuka (Rakowski 2013). Istotny jest ideowy wymiar tego etnograficzno-animacyjnego przedsięwzięcia, którego celem było zmierzenie się z „pewną dość powszechną wyobraźnią społeczną, w obrębie której życie społeczne i kulturalne
mieszkańców polskich wsi rozpoznawane jest jako niepełne, zapóźnione, wymagające edukacji i programu naprawczego” (Rakowski 2013: 8), podczas gdy
w środowiskach tych obecne są „lokalne kompetencje”, „oddolne kreatywności”
oraz „gorące miejsca kultury”, które można wydobyć, odsłonić i pobudzić poprzez działania etnograficzno-animacyjne oparte na współpracy z mieszkańcami
wsi, co tworzy „kulturę w działaniu” (Rakowski 2013: 24). Można by powiedzieć,
że przedstawione tu w koniecznym skrócie praktykowanie etnografii we współdziałaniu ze sztuką i animacją kultury stało się możliwe na kanwie „przyzwolenia postmodernistycznego”. Rzecz komplikuje się jednak nieco, gdy wczytamy
się w źródła będące inspiracją dla tego przedsięwzięcia, które sięgają głębiej,
czerpiąc z fenomenologii Maurice’a Merleau-Ponty’ego. Nasuwają się tu także
pewne analogie do stylu praktykowania etnografii przez Jacka Olędzkiego, który
zrekonstruować możemy podczas lektury Murzynowa – monografii zawierającej
3
Po raz pierwszy książka M. Czaplickiej My Siberian Year ukazała się w Londynie w 1916 r.
Postmodernistyczne otwarcie w polskiej antropologii społeczno-kulturowej
175
opisy mające na celu deziluzję utrwalonego w tradycyjnych publikacjach obrazu
kultury wiejskiej (Olędzki 1991).
W pewnym sensie etnolog dokonuje w tej publikacji krytycznej analizy dotychczasowych sposobów deskrypcji kultury tradycyjnej, a jednocześnie obnaża
polityczne i społeczne uwarunkowania tych opisów. Czy uprawomocnione jest
zatem stwierdzenie, że antycypuje on rewindykacyjne czytanie tekstów antropologicznych, któremu impet nadały poststrukturalistyczne podwaliny postmodernizmu? Takim tropem odczytywania etnografii Jacka Olędzkiego podążała na
przykład Joanna Tokarska-Bakir (1995), która jednak nie uznała jego twórczości
za jednoznacznie postmodernistyczną, jak interpretuje to Mokrzan (2014: 19), by
pokazać mechanizm antycypacji postmodernizmu w polskiej antropologii. Tokarska-Bakir zaznaczyła wyraźnie, że nie zamierza redukować twórczości Jacka
Olędzkiego „do etykiety z napisem «badacz ponowoczesny», ani też pokazywać
paradoksu kogoś, kto stosując wypróbowaną metodę «ucieczki w tył», wyprzedził swą nowoczesną epokę” (Tokarska-Bakir 1995: 19).
Podobną wątpliwość budzić może postmodernistyczna etykieta przykładana do
książki Bałuckie chronotopy. Opowieść o łódzkiej dzielnicy (Krupa-Ławrynowicz
2013), która opowiada historię tytułowej dzielnicy osadzoną w nurcie antropologii miasta, sięgając po koncepty socjologiczne, filozoficzne, za główną inspirację
przyjmując idee Michaiła Bachtina, a przede wszystkim jego koncept chronotopu.
Podążając tropem transdycyplinarności tej publikacji, nasycenia jej narracji obecnością autorki-antropolożki, która wplata w swoje analizy własne doświadczanie
tytułowej dzielnicy, ktoś mógłby powiedzieć, że jest to przykład postmodernistycznego otwarcia w dyscyplinie, które przywraca do życia Bachtinowskie koncepty
historycznie osadzone w modernizmie, ideowo współbrzmiące jednak z myśleniem przekraczającym nowoczesność (por. Vrhel 1993: 7-22). Warto jednak mieć
na uwadze, że kierunki zapożyczeń można odwrócić, pokazując, iż powtarzalność pewnych wątków tematycznych, konceptów i metafor obserwowana jest
dzięki „pamięci dyscypliny”, a możliwa jest, między innymi, zarówno ze względu na niedogłębne starzenie się antropologii, jak i dzięki temu, że w ramach
dyscypliny obserwujemy nie tyle radykalne cięcia epistemologiczne, ile ciągłe
poszerzanie jej epistemologii. Niejednokrotnie zatem „nowe” okazuje się w antropologii szansą na przetrwanie „starego”, gdyż, paradoksalnie, może wydobyć
z przeszłości i odświeżyć idee przebrzmiale, zdyskredytowane, zapomniane, co
historia rozwoju antropologii pokazała już niejednokrotnie.
Emancypacyjne wymiary polskiego przedsięwzięcia
postmodernistycznego
Trudno czasem oprzeć się wrażeniu, że dotychczasowi komentatorzy postmodernistycznego otwarcia dyscypliny przypisują mu znaczenie o wiele szerszym
176
Katarzyna Majbroda
zasięgu aniżeli tylko przestrzeń nauki. Rzec by można, że wspomniane otwarcie
niosło ze sobą pewien potencjał wyzwalający dyscyplinę zarówno z „etnografizmu”, jak i z teorii, które na fali transformacji okazały się zbyt ciasne dla jej coraz szerszych horyzontów poznawczych. Postmodernizm zakładał także pewną
subwersję, demitologizację, odsłonięcie podszewki zastanych przez siebie teorii,
by wskazać ich zależności, ideowe uwikłania oraz światopoglądowe sympatie.
Zatem inspiracje płynące z postmodernizmu nie wpływały na stabilizację i reprodukowanie dotychczasowych praktyk antropologicznych, ale wręcz przeciwnie, niosły ze sobą potrzebę ponownego przemyślenia społecznych, kulturowych
i geopolitycznych ich kontekstów. Pewnych przejawów tej „nowej świadomości”
badawczej można by doszukać się na przykład w tekstach, które składają się
na tom Teren w antropologii. Praktyka badawcza we współczesnej antropologii
kulturowej (Buliński, Kairski, red., 2011). Z drugiej jednak strony, bardzo szybko
pojawiły się w dyscyplinie głosy podające w wątpliwość zakładaną w ramach
postmodernizmu dialogiczność oraz związaną z nią emancypację mniejszości
i grup podporządkowanych, które dotychczasowa „logika” poznania lokowała
na obrzeżach, a jeśli włączała je w zakres swoich zainteresowań, to zwykle na
prawach zreifikowanego innego.
W rodzimym środowisku antropologicznym zwracano uwagę na to, że postmodernizm, wyostrzając ideologiczność wiedzy antropologicznej, sam umacniał
jej podwaliny, wprowadzając aksjologię, wedle której wiedza naukowa jest dobra, gdy wspiera poszkodowane dotąd grupy mniejszościowe, a zła, gdy służy ich
opresji. Zdaniem Brockiego, ten moralny model wiedzy „zatraca jednak fundamentalną dla nauki cechę, jaką jest przekraczanie kulturowych ograniczeń (…),
eliminuje krytycyzm na korzyść lęku przed karą za nieprawomyślne interpretacje
– zamiast zatem wyzwalać (tak, jak to czyni normalna nauka), model moralny
jest z gruntu opresyjny” (Brocki 2008: 41)4. Po inne argumenty, mające na celu
obnażenie słabości postmodernizmu w antropologii, sięgał Marcin Lubaś (2003:
24), osadzając je w pryncypiach wiedzy naukowej opartej na empiryczności, teorii i metodzie, a zatem na triadzie, która – zdaniem badacza – nie zajmuje przedstawicieli antropologii postmodernistycznej, czyniących przedmiotem swojej refleksji wyłącznie historyczne, społeczne i kulturowe konteksty wiedzy.
Można by zastanowić się nad tym, czemu służyły te krytyczne wobec postmodernizmu w antropologii rozpoznania, poza tym, że wyraźnie esencjalizowały
jego obraz, lokując go po stronie działań i refleksji, które zagrażać miały nauce
osadzonej w rygorze empiryzmu, weryfikowalności i komunikowalności wiedzy antropologicznej. Mokrzan, zauważając to zjawisko, tłumaczy je jedynie na
poziomie retoryki, jako „skonstruowanie wielkiego kwantyfikatora, które miało
4
Wspomniana wypowiedź jest jedną z wielu w debacie, która od pewnego czasu przeniosła się
na grunt antropologii zaangażowanej i stosowanej (zob. np. Baer 2014; Brocki 2013). Jej referowanie
przekracza jednak ramy tematyczne niniejszego tekstu.
Postmodernistyczne otwarcie w polskiej antropologii społeczno-kulturowej
177
cel polityczny”, upatrując go w „działaniach zmierzających do utrzymania albo
tożsamości dyscypliny, albo tożsamości teoretyczno-metodologicznej poszczególnych grup antropologów” i dodając, że „działanie takie zostało ufundowane
na błędnym, lecz strategicznym, rozpoznaniu tego, czym są modernizm i postmodernizm” (Mokrzan 2014: 21). Zastanawia jednak nie tyle fakt konsekwentnej
i słusznej obrony teoriopoznawczych celów antropologii, ile raczej pewna hiperbolizacja zagrożeń, jakich upatrywano w rozprzestrzenianiu się postmodernizmu
w dyscyplinie, tym bardziej że z perspektywy czasu widać wyraźnie, iż skala
jego oddziaływania na rodzimą antropologię była wprawdzie niemała, ale nie
posiadała też potencjału, który mógłby odmienić ją w radykalny sposób. Wpływ
postmodernizmu na antropologię polegał bowiem na popularyzacji kojarzonych
z nim konceptów i teorii, a następnie dyskusji wokół nich, co wzmagało refleksję metaantropologiczną i przyczyniało się do poszerzenia interdyskursu antropologicznego. Trudno byłoby także zaprzeczyć, że inspiracje postmodernizmem
przyczyniły się do stopniowego remodelowania badań empirycznych, trzeba jednak podkreślić, że dokonało się ono nie tyle za sprawą postmodernistycznego
otwarcia dyscypliny, ile dzięki sprzężonym z nim zwrotom: refleksyjnemu, literackiemu i interpretatywnemu, co starałam się pokazać w innym miejscu (Majbroda 2015b).
Zakończenie
Postmodernistyczne inspiracje w antropologii nie budzą już dziś kontrowersji, okrzepły i na tyle zadomowiły się w polskim dyskursie antropologicznym,
iż wydają się wręcz transparentne. Postmodernizm „po polsku” funkcjonował
w swoistej strefie translacyjnej, przy czym dosłowne rozumienie „przekładu”
nie wyczerpuje kontekstów wspomnianego funkcjonowania. Z jednej bowiem
strony, antropolożki i antropolodzy dostosowywali jego antyfundamentalistyczne
założenia do realiów własnej dyscypliny, co przekładało się na stawianie nowych
pytań, umożliwiało dostrzeganie niezauważanych dotąd zjawisk oraz podejmowanie prób oświetlania tych starych w nowatorskich kontekstach. Z drugiej zaś
strony, trwał nieustanny proces krytyki kondycji dyscypliny, która zachłysnęła
się otwarciem postmodernistycznym. Próby aplikowania postmodernizmu w polskiej antropologii były jednak inspirowane impulsami płynącymi z lokalnego
dziedzictwa kulturowego oraz charakterystycznych wyzwań polskiej codzienności. Niejednokrotnie zderzenie tych uniwersalnych, bądź co bądź, konceptów
i trybów interpretacji z idiosynkratycznością lokalnych zjawisk powodowało
pojawianie się nowych przedsięwzięć badawczych, o których w tekście tym
była mowa, zaświadczających o postmodernistycznym otwarciu polskiej antropologii społeczno-kulturowej. Wspomniane otwarcie, które postrzegam jako
projekt urzeczywistniony, choć niewszechogarniający, stanowi zjawisko na-
178
Katarzyna Majbroda
leżące już do historii dyscypliny, które doczekało się przekroczenia w postaci
etnologii performatywnej, antropologii zwróconej ku afektom i doświadczaniu
rzeczywistości, post-posthumanistyki i wielu innych, które czekają być może
na nazwanie, z trudem jeszcze przebijając się do publicznej debaty antropologicznej.
Stawiając po raz kolejny pytanie sformułowane poza antropologią przez Reinholda Martina, powtórzone jakiś czas temu przez Kaniowską, a ostatnio także
przez Mokrzana: „Czy kiedykolwiek byliśmy postmodernistyczni?”, można by
odpowiedzieć: tak, wielokrotnie, dodając, że obecne, wielopostaciowe oblicze
antropologii zostało w pewnym stopniu ukształtowane przez inspiracje postmodernistyczne. Naiwnością byłoby stwierdzenie, że pod ich wpływem ukształtował się wyraźny nurt w dyscyplinie określany mianem antropologii postmodernistycznej „po polsku”. Nietrudno jednak dostrzec, że postmodernizm był czymś
więcej aniżeli „garnkiem, w którym tyle wrze, że problematyczny wydaje się
status składników stanowiących przedmiot naszego zainteresowania” (Mokrzan
2014: 19). Nie doszukiwałabym się zatem słabości postmodernistycznego otwarcia antropologii w amplifikacji pojęcia terenu i zwielokrotnieniu przedmiotu jej
badań. Proces ten był, nawiasem mówiąc, jednym z elementów antropologizacji
dyscypliny, a dzisiaj stanowi zasadniczy rys jej charakterystyki. Pytanie, które
warto by postawić, mogłoby natomiast dotyczyć tego, jak radzimy sobie z tą różnorodnością, czy jesteśmy w stanie uniknąć trywializacji dyskursu antropologicznego? Czy posiadamy teorie kontekstowe, dzięki którym możemy te „składniki”
łączyć na nowe sposoby, nie rezygnując przy tym z teoriopoznawczych ambicji
dyscypliny? Czy możliwa jest ucieczka od tego eklektyzmu? Pytania te pozostają
otwarte; jedną z możliwych odpowiedzi podpowiada atrakcyjność antropologii
praktykowanej współcześnie, która wyrasta między innymi ze wspomnianych,
być może pozornych jedynie, sprzeczności.
Słowa kluczowe: postetnografia, postmodernizm, postmodernistyczne otwarcie, antropologia społeczno-kulturowa, dyskurs, poznanie, tożsamość dyscypliny
LITERATURA
Baer M.
2014
Barański J.
1999
Między nauką a aktywizmem. O polityczności, płci i antropologii, Wrocław: Katedra Etnologii i Antropologii Kulturowej.
Koniec etnologii czy koniec wieku etnologii? Garść wróżb u progu nowego
wieku, „Konteksty. Polska Sztuka Ludowa” 53: 4, s. 96-105.
Brach-Czaina J.
1995
Progi polskiego feminizmu, „Kwartalnik Pedagogiczny” 1-2 (158-159),
s. 341-348.
Postmodernistyczne otwarcie w polskiej antropologii społeczno-kulturowej
Brocki M.
1999
179
Antropologia postmodernistyczna wobec krytyki, w: A. Paluch (red.),
Transformacja, ponowoczesność wokół nas i w nas, Wrocław: Katedra Etnologii i Antropologii Kulturowej, s. 27-34.
2008
Antropologia – literatura – dialog – przekład, Wrocław: Katedra Etnologii
i Antropologii Kulturowej.
2013
Antropologia społeczna i kulturowa w przestrzeni publicznej, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
2014
Writing Culture, czyli rewolucja-widmo, „Zeszyty Etnologii Wrocławskiej” 2 (21), s. 29-37.
Buchowski M.
1990
Racjonalność, translacja, interpretacja, Poznań: Uniwersytet im. A. Mickiewicza w Poznaniu.
1995
Nieznośna lekkość metafor i ich dyskretny urok, w: J. Sójka (red.), Horyzonty ponowoczesności. Rozmowy z Zygmuntem Baumanem, cz. 2, Poznań:
Wydawnictwo Fundacji Humaniora, s. 187-200.
1996
Klasa i kultura w okresie transformacji: antropologiczne studium przypadku społeczności lokalnej w Wielkopolsce, Berlin: Centre Marc Bloch.
2001
Rethinking Transformation: An Anthropological Perspective On Postsocialism, Poznań: Wydawnictwo Fundacji Humaniora.
2004
Zrozumieć Innego. Antropologia racjonalności, Kraków: Wydawnictwo
Uniwersytetu Jagiellońskiego.
2008
Trudny dialog: relacje wiedzy między zachodnią antropologią a środkowo-europejską etnologią, w: H. Czachowski, A. Mianecki (red.), Do Torunia
kupić kunia, Toruń: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Oddział w Toruniu, s. 161-187.
2012
Etnologia polska: historie i powinowactwa, Poznań: Wydawnictwo Nauka
i Innowacje.
Buchowski M., Burszta W.J.
1992
O założeniach interpretacji antropologicznej, Warszawa: Wydawnictwo
Naukowe PWN.
Buchowski M., Kempny M.
1999
Czy istnieje antropologia postmodernistyczna?, w: M. Buchowski (red.),
Amerykańska antropologia postmodernistyczna, Warszawa: Instytut Kultury, s. 9-28.
Buliński T., Kairski M. (red.)
2011
Teren w antropologii. Praktyka badawcza we współczesnej antropologii
kulturowej, Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM.
Burszta J.
1950
Wieś i karczma. Rola karczmy w życiu wsi pańszczyźnianej, Warszawa: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
Burszta W.J.
1992
Wymiary antropologicznego poznania kultury, Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM.
1996
Czytanie kultury. Pięć szkiców, Poznań, Łódź: Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej, Wydawnictwo Łódzkie.
180
Katarzyna Majbroda
Różnorodność i tożsamość. Antropologia jako kulturowa refleksyjność, Poznań: Wydawnictwo Poznańskie.
2015
Preteksty, Gdańsk: Katedra.
Burszta W.J., Kuligowski W.
2005
Sequel. Dalsze przygody kultury w globalnym świecie, Warszawa: Wydawnictwo Muza.
2009
Dlaczego kościotrup nie wstaje. Ponowoczesne pejzaże kultury, Warszawa:
Wydawnictwo Sic!.
Burszta W.J., Piątkowski K.
1994
O czym opowiada antropologiczna opowieść, Warszawa: Instytut Kultury.
Clifford J.
1988
The Predicament of Culture. Twentieth-Century Ethnography, Literature
and Art, Cambridge: Harvard University Press.
Clifford J., Marcus G. (eds.)
1986
Writing Culture. The Poetics and Politics of Ethnography, Berkeley: University of California Press.
Czaja D.
2004
Sygnatura i fragment. Narracje antropologiczne, Kraków: Wydawnictwo
Uniwersytetu Jagiellońskiego.
2013
Znaki szczególne. Antropologia jako ćwiczenie duchowe, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Czaplicka M.
2013
Mój rok na Syberii, przeł. H. Kossak-Nowocień, Toruń: Muzeum Etnograficzne im. Marii Znamierowskiej-Prüfferowej w Toruniu.
Czubaj M.
2010
Etnolog w Mieście Grzechu. Powieść kryminalna jako świadectwo antropologiczne, Gdańsk: Wydawnictwo Oficynka.
Gellner E.
1997
Postmodernizm, rozum i religia, przeł. A. Kowalczuk, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy.
Jasiewicz Z.
2006
Etnologia polska. Między etnografią a antropologią kulturową, „Nauka” 2,
s. 65-80.
Kaniowska K.
Czy trudno dziś być antropologiem?, „Lud” 78, s. 279-291.
1995
1999a
Antropologia wobec postmodernizmu, w: A. Paluch (red.), Transformacja,
ponowoczesność wokół nas i w nas, Wrocław: Katedra Etnologii i Antropologii Kulturowej, s. 11-26.
1999b
Opis. Klucz do rozumienia kultury, Łódź: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze.
Kempny M.
1994
Antropologia bez dogmatów – teoria społeczna bez iluzji, Warszawa: Polska Akademia Nauk.
Krupa-Ławrynowicz A.
2013
Bałuckie chronotopy. Opowieść o łódzkiej dzielnicy, Wrocław, Łódź: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze.
2004
Postmodernistyczne otwarcie w polskiej antropologii społeczno-kulturowej
181
Kuligowski W.
2001
Antropologia refleksyjna. O rzeczywistości tekstu, Poznań: Wydawnictwo
Uniwersytetu Poznańskiego.
2003
Kanon antropologii: heroiczny i heretycki, w: J. Eichsteadt, K. Piątkowski
(red.), Nie-złota legenda. Kanoniczność i apokryficzność w kulturze, Ożarów: Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie,
s. 217-230.
2007
Antropologia współczesności. Wiele światów, jedno miejsce, Kraków: Universitas.
2015
Kryzys i karnawał, w: J. Barański, M. Golonka-Czajkowska, A. Niedźwiedź
(red.), W krainie metarefleksji. Księga poświęcona profesorowi Czesławowi
Robotyckiemu, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, s. 38-50.
Latour B.
2011
Nigdy nie byliśmy nowocześni: studium z antropologii symetrycznej, przeł.
M. Gdula, Warszawa: Oficyna Naukowa.
Lubaś M.
2003
Rozum i etnografia. Przyczynek do krytyki antropologii postmodernistycznej, Kraków: Zakład Wydawniczy Nomos.
2014
Writing Culture i spór o kształt krytyki wiedzy, „Zeszyty Etnologii Wrocławskiej” 2 (21), s. 39-65.
Lyotard J.-F.
1997a
Odpowiedź na pytanie: co to jest postmodernizm?, przeł. M.P. Markowski,
w: R. Nycz (red.), Postmodernizm. Antologia przekładów, Kraków: Wydawnictwo Baran i Suszczyński, s. 47-61.
1997b
Kondycja ponowoczesna. Raport o stanie wiedzy, przeł. M. Kowalska,
J. Migasiński, Warszawa: Fundacja Aletheia.
Majbroda K.
2011
Antropologia interpretatywna Clifforda Geertza – ucieczka dyscypliny
w tekstowy świat?, w: A. Szafrański (red.), Clifford Geertz a hybrydowa wersja antropologii interpretacyjnej, Lublin: Wydawnictwo KUL,
s. 49-80.
2014a
Between Science and Literature: The Literary Turn in Socio-Cultural Anthropology, w: A. Posern-Zieliński, L. Mróz (red.), Middle Grounds, Ambiguous Frontiers and Intercultural Spaces, Poznań: Instytut im. Oskara
Kolberga, s. 193-214.
2014b
O kontekstach i stylach recepcji książki Writing Culture. The Poetics and
Politics of Ethnography w polskiej antropologii społeczno-kulturowej, „Zeszyty Etnologii Wrocławskiej” 2 (21), s. 11-28.
2015a
Clifford Geertz’s Interpretive Anthropology. Between Text, Experience and
Theory, przeł. I. Kołbon, Frankfurt am Main: Peter Lang.
2015b
Wpływ zwrotu interpretatywnego na metody badań jakościowych, czyli remodelowanie antropologicznych praktyk badawczych pod wpływem kategorii literaturoznawczych, „Zeszyty Etnologii Wrocławskiej” 1 (22), s. 45-68.
Marcus G.
1980
Rhetoric and the Ethnographic Genre in the Anthropological Research,
“Current Anthropology” 21: 4, s. 507-510.
182
Katarzyna Majbroda
Mokrzan M.
2014
Odpowiedź na pytanie, czy kiedykolwiek byliśmy postmodernistami?,
„Etnografia Polska” 58: 1-2, s. 5-23.
Olędzki J.
1991
Murzynowo. Znaki istnienia i tożsamości kulturalnej mieszkańców wioski
nadwiślańskiej XVIII-XX w., Warszawa: Instytut Etnologii i Antropologii
Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego.
Olszewska-Dyoniziak B.
2000
Co to jest postmodernizm w antropologii?, „Etnografia Polska” 44: 1-2, s. 5-14.
Pelc J.
2000
Myśli o języku humanistyki, w: J. Pelc (red.), Język współczesnej humanistyki, Warszawa: Polskie Towarzystwo Semiotyczne, s. 171-204.
Piątkowski K.
1999
Opowiadać czy obrazować – ironiczne pytanie o dylemat antropologów schyłku tysiąclecia, w: A. Paluch (red.), Transformacja, ponowoczesność wokół nas
i w nas, Wrocław: Katedra Etnologii i Antropologii Kulturowej, s. 35-40.
2011
Mit – Historia – Pamięć. Kulturowe konteksty antropologii/etnologii,
Łódź: Księży Młyn Dom Wydawniczy.
Pobłocki K.
2009
Whither Anthropology without Nation-state? Interdisciplinarity, World Anthropologies and Commoditization of Knowledge, „Critique of Anthropology” 29: 2, s. 225-252.
Pomieciński A., Sikora S. (red.)
2009
Zanikające granice. Antropologizacja nauki i dyskursów o niej, Poznań:
Biblioteka Telgte.
Rakowski T.
2009
Łowcy, zbieracze, praktycy niemocy: etnografia człowieka zdegradowanego, Gdańsk: Wydawnictwo słowo / obraz terytoria.
2013
Etnografia/Animacja/Sztuka. Wprowadzenie, w: T. Rakowski (red.), Etnografia/Animacja/Sztuka. Nierozpoznane wymiary rozwoju kulturalnego,
Warszawa: Narodowe Centrum Kultury, s. 6-41.
Robotycki C.
1992
Etnografia wobec kultury współczesności, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
1995a
Antropologia kultury w Polsce – projekt urzeczywistniony, „Lud” 78,
s. 227-243.
1995b
O banalizacji tekstów w etnologii, w: A. Posern-Zieliński (red.), Etnologia
polska między ludoznawstwem a antropologią, Poznań: Komitet Nauk Etnologicznych PAN, s. 83-89.
Robotycki C., Węglarz S.
1983
Chłop potęgą jest i basta. O mityzacji kultury ludowej w nauce, „Polska
Sztuka Ludowa” 37: 1-2, s. 3-8.
Scholte B.
1987
The Literary Turn in Contemporary Anthropology, „Critique of Anthropology” 7: 1, s. 33-47.
Postmodernistyczne otwarcie w polskiej antropologii społeczno-kulturowej
183
Sokolewicz Z.
2010
Rewolucja, konflikt pokoleń czy kumulacja doświadczeń – zmiana pytań
badawczych w etnografii polskiej po II wojnie światowej, w: A. Malewska-Szałygin, M. Radkowska-Walkowicz (red.), Antropolog wobec współczesności. Tom w darze Profesor Annie Zadrożyńskiej, Warszawa: Instytut
Etnologii i Antropologii Kulturowej, s. 15-35.
2011
„Moje życie naukowe można sprowadzić do próbowania kolejnego klucza
z wielkiego pęku, który dała mi teoria poznania”. Odpowiedzi na pytania
Zbigniewa Jasiewicza, „Lud” 95, s. 303-354.
Sperber D.
1985
Anthropology and Psychology: Toward an Epistemology of Representations, „Man” 20: 1, s. 73-89.
Sulima R.
2000
Antropologia codzienności, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Tokarska-Bakir J.
1990
Interpretacja, czyli o sztuce w antropologii, „Konteksty. Polska Sztuka Ludowa” 44: 1, s. 3-7.
1995
Dalsze losy syna marnotrawnego. Projekt etnografii nieprzezroczystej,
„Konteksty. Polska Sztuka Ludowa” 49: 1, s. 13-22.
Vattimo G.
1997
Postnowoczesność i kres historii, przeł. B. Stelmaszczyk, w: R. Nycz
(red.), Postmodernizm. Antologia przekładów, Kraków: Wydawnictwo Baran i Suszczyński, s. 128-144.
Vrhel F.
1993
Bachtinowskie inspiracje w postmodernistycznej etnografii, przeł. J. Zarek,
„Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prace Etnograficzne”
32, s. 7-2.
Zawistowicz-Adamska K.
1948
Społeczność wiejska. Doświadczenia i rozważania z badań terenowych
w Zaborowie, Łódź: Polski Instytut Służby Społecznej.
Katarzyna Majbroda
THE POSTMODERN OPENING IN POLISH SOCIO-CULTURAL
ANTHROPOLOGY. A PROJECT REALISED?
(Summary)
The aim of this paper is attempt to show the postmodern opening in the Polish ethnology. On the one hand, the text shows that the character of “Polish” postmodernism was
shaped over the course of the accelerated reception of theory and concepts formulated in
184
Katarzyna Majbroda
international anthropology two decades earlier. On the other hand, the article stresses that
postmodernism – understood as a condition of socio-cultural reality, but also as a general context of the trends and currents of thought arising from the criticism of negatively
valued modernism – sharpened and delineated intuitions and trends, as well as existing
theories. This postmodern opening, which took place in anthropology at the ontological,
epistemological and meta-discursive levels, covered not only the anthropological literature, but also had an impact on the rethinking of field research and on the related research
practices. This was also an important stimulus for “self-reporting” in anthropology, which
proved to be a significant development not only for increasing the self-awareness of researchers, but also for redefining their proposed cognition.
Key words: post-ethnography, postmodernism, postmodern opening, socio-cultural anthropology, discourse, knowledge, identity of discipline
Katarzyna Majbroda
Department of Ethnology and Cultural Anthropology
University of Wrocław
50/51 Szewska Street
50-139 Wrocław, Poland
katarzyna.majbroda@uwr.edu.pl