f55cef5bd40658d01dd6a09f43c24ca8.pdf
Media
Part of Budowanie państwa – stolica Kazachstanu i państwo jako konstrukt materialny / Lud, 2015, t. 99
- extracted text
-
Budowanie państwa – stolica Kazachstanu i państwo jako konstrukt materialny
Lud, t. 99, 2015
43
MATEUSZ LASZCZKOWSKI
Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej
Uniwersytet Warszawski
BUDOWANIE PAŃSTWA – STOLICA KAZACHSTANU I PAŃSTWO
JAKO KONSTRUKT MATERIALNY
Wprowadzenie
W 1997 roku stolica postsowieckiego Kazachstanu została przeniesiona
z Ałmaty do Astany (wówczas jeszcze Akmoły)1. Począwszy od roku 2002, Astana stała się miejscem bezprecedensowego boomu budowlanego. Wzniesiono
spektakularną, eklektyczną i ostentacyjnie supernowoczesną dzielnicę biurowców, centrów handlowych, kompleksów mieszkalnych i pomników, zaprojektowaną jako przyszłe centrum stolicy. Centralnym motywem w ideologii reżimu
stała się budowa nowej dzielnicy, przedstawiana w oficjalnym dyskursie tak, jak
gdyby całą Astanę wznoszono od zera.
W niniejszym artykule2 zajmuję się boomem budowlanym w Astanie, analizując metaforę „konstruowania państwa przez budownictwo”, która funkcjonuje
w dyskursie politycznym w Kazachstanie w świetle bieżącej antropologicznej
1
Miasto zostało założone w 1830 r. jako Akmolinsk. W latach 1961-1992 znane było jako Celinograd. Po rozpadzie ZSRR przemianowano je na Akmołę (1992), a w 1998 r. wprowadzono obecną
nazwę Astana – po kazasku „stolica”.
2
Artykuł powstał w oparciu o badania przeprowadzone w ramach projektu doktoranckiego zrealizowanego w latach 2007-2012 w Max Planck Institute for Social Anthropology, Halle (Saale), Niemcy,
i możliwe dzięki finansowaniu z programu SocAnth – Marie Curie Early Stage Training network –
MEST-CT-2005-020702. Badania miały charakter stacjonarny i trwały 13 miesięcy: od czerwca 2008
do sierpnia 2009 r. Metodologia badań opierała się przede wszystkim na zastosowaniu „obserwacji
uczestniczącej”: starając się dzielić z mieszkańcami Astany codzienne doświadczenie zmieniającej się
przestrzeni miejskiej, czerpałem wiedzę z niezliczonych, nieformalnych i przeważnie nienagrywanych
rozmów z poznanymi osobami. Kilkadziesiąt nagranych, choć przeważnie także nieformalnych wywiadów, które przeprowadziłem, pomogło mi w ukontekstuowaniu i usystematyzowaniu wygenerowanych
w ten sposób danych. Sieci rozmówców, z którymi pracowałem, miały różnorodny charakter: obejmowały osoby w różnym wieku, z różnym wykształceniem, różnych narodowości (Kazachów, jak również
Rosjan i innych Słowian); zarówno długoletnich mieszkańców byłego Celinogradu, jak i niedawnych
przybyszy – czy to z Ałmaty lub innego dużego miasta, czy z głębokiej prowincji. W okresie moich
badań lingua franca w Astanie, często również pomiędzy Kazachami, pozostawał rosyjski i w tym też
języku prowadziłem swoje badania.
44
Mateusz Laszczkowski
literatury poświęconej problematyce państwa. Moim celem nie jest interpretacja
symbolicznych znaczeń budowli wznoszonych w stolicy, a raczej zastanowienie nad tym, jakie wnioski można wysnuć z doświadczenia Astany dla antropologicznego rozumienia „państwa”3. Nawiązując między innymi do niedawnych
prac w antropologii i geografii społecznej, które zwracają uwagę na emocjonalne
oddziaływanie przestrzeni wybudowanej i materialnych przedmiotów na ludzi,
w tym na postawy i wyobrażenia polityczne (m.in. Gell 1999; Navaro-Yashin
2012; Thrift 2008), rozpatruję szereg pytań dotyczących relacji pomiędzy państwem a materialnością. W jaki sposób państwo jest konstruowane i doświadczane poprzez budowle i proces budowy? Jak lokalna historia materialnych infrastruktur wpływa na współczesne oczekiwania wobec państwa? Jak mieszkańcy
Astany odnoszą się do oficjalnych przedstawień i znaczeń budowy? Jaka jest
rola obywateli w konstruowaniu i podtrzymywaniu państwa? Jak kształtuje się
ich podmiotowość w odniesieniu do państwa i do procesu budowy? Jakie formy zaangażowania umożliwia materialność budowy państwa? Jak zmienia się
doświadczenie państwa, kiedy budowa przeciąga się lub zdaje się być tylko potiomkinowską fasadą? I najogólniej, jak to się dzieje, że materialność budowy
i budowli dostarcza tak mocnego idiomu do artykułowania państwa, zarówno
w sposób afirmatywny, jak i krytyczny?
Te pytania wiodą ku postrzeganiu państwa jako powtarzalnie dekonstruowanego i rekonstruowanego, wyobrażonego i zarazem materialnego asamblażu. Krytyczne podejście do władzy i państwa wymaga badania, w jaki sposób wyobrażona
rzeczywistość państwa uwodzi obywateli za pomocą, przynajmniej po części, wizji
porządku i postępu. Dla uniknięcia wrażenia, jakobym zamierzał mówić o państwie jego własnym językiem, trzeba jednak podkreślić, że istnienie „państwa”
zależy od woli obywateli, by udzielać mu swej wyobraźni i uczestnictwa. Państwo
potrzebuje nieustannego odtwarzania i stanowi co najwyżej „subiektywnie obiektywną” rzeczywistość (Žižek 1997, cyt. za Aretxaga 2003: 403). Podczas moich
badań w Astanie w latach 2008-2009 „państwo” jawiło się nie tyle jako spójny
aparat regulacji czy locus władzy, co jako performatywny proces porządkowania
i ujmowania w ramy społecznego doświadczenia, wymagający aktywnego i emocjonalnego, osobistego zaangażowania ze strony obywateli. Metafora budowy oferowała jednostkom możliwość doświadczania państwa jako procesu, który nadawał sens ich osobistej sprawczości. „Państwo” staje się przedmiotem nadziei czy
woli udziału, lecz również uczuć straty i tęsknoty lub obawy przed rozczarowaniem
i porzuceniem. Materialność budowli – proces ich budowania, ich namacalność,
wywierająca wrażenie forma – czynią z nich narzucającą się manifestację państwa
we wszystkich tych jego emocjonalnych wymiarach. Moim celem jest wykazanie,
że eksplorowanie relacji państwa i materialności może pomóc uchwycić sposoby,
3
Czytelnikom zainteresowanym symboliczną interpretacją astańskich budowli warto polecić lekturę prac Kulšat Medeuowej, filozofki i krytyczki architektury (np. Medeuova 2007).
Budowanie państwa – stolica Kazachstanu i państwo jako konstrukt materialny
45
w jakich państwo może jednocześnie jawić się potężnym i niestabilnym, budzić
zachwyt i powątpiewanie, być zarazem przedmiotem czci i goryczy, pożądania
i rozczarowania (por. Aretxaga 2003).
Taki wieloznaczny obraz państwa może być prawdziwy wszędzie, ale doświadczenie Azji Środkowej – gdzie sowieckie państwo było wszechobecne
w materialnej infrastrukturze, potem rozpadło się wraz z nią, a ostatnio stało się
przedmiotem gorliwej odbudowy, czasem przyjmującej niezwykle spektakularne, lecz zarazem zaskakująco niestabilne formy architektoniczne – oferuje szczególnie dogodny pryzmat do przyglądania się wieloznacznościom materialnych
wymiarów państwa. Budowanie i przebudowywanie miast niejednokrotnie służyło konstruowaniu państw i narodów w tym regionie (Šír 2008; Trevisani 2014)
i poza nim (Agnew 1998; Bozdoğan 2001; Holston 1989; Vale 2008; Wanner
1998). Jednak Astana, dzięki przepływom międzynarodowego kapitału naftowego, stała się areną budowy na niespotykaną skalę (zob. Bissenova 2014; Buchli
2007). Zawładnęła ona wyobraźnią wielu obywateli Kazachstanu, w tym kilkuset
tysięcy tych, którzy w ciągu ostatnich kilkunastu lat migrowali do nowej stolicy w poszukiwaniu dostatniejszej przyszłości i „nowoczesnego” modelu życia
(Laszczkowski 2011).
Państwo jako wyobrażenie i konstrukt materialny
Prezydent Kazachstanu, Nursułtan Nazarbajew, w swych pismach i przemówieniach często zrównuje powstanie nowej dzielnicy w Astanie z budową
państwa (np. Nazarbaev 2005). Podobne tezy są rozpowszechnione w mediach,
publicznych wypowiedziach urzędników i autorytetów intelektualnych, a także
w licznych publikacjach akademickich i popularnych. „Rozkwit Astany rozkwitem Kazachstanu” czy „Astana osiągnięciem narodu” to dwa spośród najbardziej
rozpowszechnionych haseł spotykanych niemal wszędzie, począwszy od państwowych strategii po szkolne wypracowania. Hasłom takim zazwyczaj towarzyszą obrazy nowego pejzażu Astany i trwających prac budowlanych. Plakaty tego
rodzaju spotyka się w całym kraju. Nazarbajew w następujący sposób wykłada
przyczyny swojej decyzji o stworzeniu nowej stolicy:
Kraj potrzebował patriotycznego przełomu, czynu (...) na miarę nowych realiów:
umocnienia niepodległości, budowy państwowości, pogłębienia transformacji społeczno-ekonomicznej i politycznej. Byliśmy przekonani, że przeniesienie stolicy
do Akmoły (...) ułatwi zrealizowanie tych celów (Nazarbaev 2006: 350).
Uważam, że byłoby błędem lekceważyć metaforę budowania państwa poprzez budownictwo jako „błahą ideologię” służącą jedynie maskowaniu „prawdziwych” relacji polityczno-ekonomicznych. Metafora ta przynosi realne efek-
46
Mateusz Laszczkowski
ty: kształtuje postawy obywateli wobec „państwa”, nadając mu walor realności.
Twierdzę, że ten konkretny obraz ideologiczny działa, po pierwsze, dzięki złożonym związkom pomiędzy państwem, przestrzenią i materialnością, a po drugie, ponieważ odpowiada on pewnej szczególnej „strukturze odczuwania” (Williams 1977): tęsknocie za państwem jako całością społecznych i materialnych
powiązań, będącej produktem doświadczenia postsowieckiego.
Warto rozważyć związki państwa z przestrzenią i materialnością na płaszczyźnie teoretycznej. Timothy Mitchell (1999), analizując historycznie skonstruowane jako abstrakcyjne byty terminy „społeczeństwo” i „państwo”, zwraca
uwagę, jak nowoczesne praktyki w dziedzinach tak różnych, jak wojskowość,
budownictwo, urbanistyka, opieka zdrowotna, edukacja, rolnictwo i przemysł,
umożliwiły wyobrażenie państwa czyniącego społeczeństwo uporządkowanym
i funkcjonalnym. Na określenie tych procesów Mitchell wprowadza pojęcie
„efektu państwa” (state effect). Uczeni, którzy poszli jego śladem, podkreślają
przestrzenność jako definiujący wymiar państwa (Ferguson, Gupta 2002). Podobnie Henri Lefebvre (2003: 84) nazywa państwo „przestrzenią społeczną”
produkowaną drogą przekształcenia „naturalnej”, fizycznej przestrzeni. Lefebvre (2003: 94) wymienia trzy zasadnicze cechy przestrzeni państwowej: jest
ona „homogeniczna”, w tym sensie, że wszystkie miejsca na terytorium państwa należą doń (przynajmniej teoretycznie) w równym stopniu; „podzielona”,
to znaczy podporządkowana różnym rodzajom zorganizowanego użytkowania,
i „hierarchiczna” – podzielona na centra i peryferie, lepsze i gorsze obszary. Specyfika przestrzeni państwowej, wynikająca ze skoncentrowania pewnych form
materialnych w stolicy, ma kluczowe znaczenie dla „efektu państwa” osiąganego
przez prace budowlane prowadzone w Astanie. Produkcja przestrzeni państwowej wymaga budowy rozmaitych materialnych infrastruktur. Chociaż słusznie
możemy mówić o państwie jako społecznie „konstruowanym”, ów proces polega
w znacznym stopniu na faktycznym, materialnym wytwarzaniu (Navaro-Yashin
2002: 5-6). Na przykład budowa drogi jest jedną z takich materialnych operacji
wytwarzania „efektów państwa” (Harvey 2005). Twierdzę, że budowa stolicy jest
kolejnym, zasadniczym przykładem takiego działania, obciążonym wyjątkowym
bagażem symbolicznym. Możemy tu mówić o performatywności państwa, zapożyczając pojęcie performatywności od Judith Butler (1990). Oznacza ono stawanie się podmiotu poprzez działanie; procesy i działania, które konstytuują swój
podmiot. W ujęciu tym podmioty nie istnieją, o ile nie odtwarzają się i nie są
tworzone działając. W tym sensie państwo „wydarza się” poprzez budowę – oto
ważny sposób, w jaki państwo uzyskuje materialność i konkretność.
Obok rozważań dotyczących „efektów państwa” i stosunkowo nielicznych
badań nad materialnością państwa (np. Bennett, Joyce, eds., 2010; Reeves 2014),
antropolodzy podkreślają wyobrażony, fikcyjny czy fantazmatyczny wymiar
społecznej realności państwa (Aretxaga 2000, 2003; Navaro-Yashin 2002, 2012;
Taussig 1992, 1997). Jak dowodzi Begoña Aretxaga, „państwo, czymkolwiek jest,
Budowanie państwa – stolica Kazachstanu i państwo jako konstrukt materialny
47
materializuje się nie tylko poprzez reguły i biurokratyczne rutyny (Foucault), lecz
także poprzez świat fantazji, głęboko narracyjny i przesycony emocjami, lękiem
i pożądaniem, które czynią je wiarygodną rzeczywistością” (Aretxaga 2000: 52).
Sądzę, że warto połączyć nacisk na konstruowanie państwa w dyskursie i wyobraźni – ze szczególnym uwzględnieniem wieloznacznego emocjonalnego zaangażowania, którego przedmiotem staje się państwo – z badaniem roli materialnych infrastruktur w przydawaniu państwu namacalnej realności. Materialna
budowa infrastruktur państwowych umożliwia i ukierunkowuje konstruowanie
państwa w wyobraźni. „Państwo”, jako wyobrażona, znacząca całość, obejmująca i utrzymująca w spójności relacje społeczne, jest strukturalnym efektem praktyk rządzenia, jak dowodzi Mitchell (1999; zob. też Gupta 1995), ale zarazem
jest ono subiektywną fantazją na temat obiektywnego porządku, powoływaną do
istnienia przez wyobraźnię i aktywne, emocjonalne zaangażowanie jednostek. Co
ważne, owo wyobrażenie podparte jest materialnymi infrastrukturami i sieciami
łączącymi jednostki, zbiorowości i przedmioty. Tak rozumiane państwo może
być nie tylko strukturą, której obywatele są podporządkowani i posłuszni, lecz
także przedmiotem pożądania, a kiedy wydaje się znikać – również tęsknoty.
Postsowiecki rozpad państwa
W czasach sowieckich państwo było materialnie obecne w miejskiej infrastrukturze (Alexander 2004; Buchli 2000; Humphrey 2005). Relacje społeczne
były zapośredniczone przez różne elementy materialne – miejsca pracy, mieszkania, przychodnie, akademiki, rury, kable i inne. Wszystkie one należały do państwa i reprezentowały je. Stosunek jednostki do danego fragmentu infrastruktury
zakładał relację obywatela wobec państwa i od tej relacji zależał. To samo dotyczyło bezpośredniego otoczenia społecznego: kolektywu w miejscu pracy, grona
mieszkańców bloku, komórki Partii czy Komsomołu. Rozwój sieci infrastrukturalnych, takich jak sieć ciepłownicza (Collier 2004), był tym, co niemal dosłownie splatało odrębne miejsca w szeroką terytorialną i społeczną całość – „państwo”. Infrastruktura łączyła ciała ludzi z państwem na czasem niezauważalne,
lecz fundamentalne sposoby: zamieszkiwali oni mieszkania wybudowane przez
państwo i doń należące; otrzymywali ciepło, światło, gaz do gotowania i wodę
z państwowych sieci (Alexander 2007). Jak ujmuje to Stephen Kotkin, w ZSRR
„nie uznawano rozróżnienia pomiędzy sferami «państwa» i «społeczeństwa»,
(...) wszystko formalnie było częścią państwa” (Kotkin 1995: 23).
Jednak doświadczenie postsowieckie wskazuje, że czasami praktyczne znaczenie państwa staje się najbardziej zrozumiałe wtedy, gdy jego żywotne cechy,
długo uważane za oczywiste, nieoczekiwanie znikają. Kiedy połączenia pomiędzy różnymi fragmentami infrastruktury zostały nagle zerwane, byli obywatele
sowieccy odczuli to jako atrofię samego „państwa” (Alexander 2004; Humphrey
48
Mateusz Laszczkowski
2002). Większość mieszkańców miast, dawniej zatrudnionych w państwowych
przedsiębiorstwach, nagle zostało bez pracy, co podważyło ich poczucie tożsamości w społecznym i materialnym kontekście. Gdy opustoszały sklepy, a pieniądze niejednokrotnie zastępowano wydawanymi przez zakłady pracy kuponami, w praktyce niewymienialnymi na żadne dobra, zanikło poczucie względnych
wartości rzeczy. Systemy, które uprzednio jawiły się jako niepodzielne całości
produkowane, posiadane i zarządzane przez „państwo”, takie jak sieci elektryczne i wodociągowe, zostały podzielone i sprywatyzowane. Obywatele, zmuszeni
nauczyć się myśleć o sobie jako o „konsumentach”, musieli nawiązać indywidualne relacje oddzielnie z każdym z nowych właścicieli infrastruktur (Alexander
2007). Jak zauważa James Ferguson (1999: 238), zostać odłączonym to zupełnie
inne, i być może znacznie trudniejsze doświadczenie, niż nie znać w ogóle stanu
połączenia. Dla dawnych obywateli sowieckich raptowne rozmontowanie infrastruktur i przetasowanie relacji pomiędzy ludźmi i rzeczami, do jakiego doszło
wraz z rozpadem ZSRR, stało się traumatycznym doświadczeniem.
W Celinogradzie, jak od czasów Chruszczowa nazywała się dzisiejsza Astana,
kilka dużych zakładów przemysłowych, takich jak produkujący maszyny rolnicze
Celinselmasz czy fabryka tekstyliów, zostało albo podzielonych na liczne małe firmy, pomiędzy którymi relacje pozostawały niejasne, albo zupełnie zlikwidowanych. W wielu przypadkach finanse tych przedsiębiorstw zostały przywłaszczone
przez osoby, których nie można było pociągnąć do odpowiedzialności, zaś materialne infrastruktury zostały dosłownie rozebrane na części, doprowadzając do zarówno prawnego, jak i fizycznego zniknięcia zakładów. Konsekwencje tych przemian dotknęły większości mieszkańców miasta, nie tylko z powodu utraty pracy,
lecz także dlatego, że całe osiedla stanowiły uprzednio własność owych zakładów
i były przez nie zarządzane. Szczególnie widocznym przejawem kryzysu stało się
nagłe wstrzymanie budowy nowych budynków mieszkalnych. Przez wiele długich
miesięcy całe osiedla niedokończonych bloków, zionące nagością swych betonowych szkieletów, stanowiły wymowny znak nagłej niedołężności państwa. Dawni
obywatele sowieccy do dziś niejednokrotnie z bólem wspominają początek lat 90.,
zarówno w Celinogradzie, jak i w innych miejscach w byłym Związku Radzieckim. Sytuacja w licznych mniejszych miastach, niejednokrotnie całkowicie zależnych od pojedynczego zakładu, bywała jeszcze bardziej dramatyczna.
Dla dawnych mieszkańców sowieckich miast wspomnienia okresu przemian
po pieriestrojce często zlewają się w jedną, pożałowania godną przemianę: szybki rozkład „państwa”. Jak zwykł narzekać jeden z moich sąsiadów w Astanie
– odpalający jednego papierosa od drugiego, emerytowany operator sprzętu budowlanego – postsowiecki Kazachstan zamienił się w kompletny „bajzel” (bardak) i „kpinę, a nie państwo”. Inni moi rozmówcy podsumowywali ów okres,
mówiąc o sytuacji znalezienia się w „najprawdziwszym domu wariatów” (durdom, samoj nastoâšij). Tym, co utracono, było poczucie połączenia z ową niewyobrażalnie rozległą siecią uprzednio wiążącą rzeczy, miejsca i ludzi, która
Budowanie państwa – stolica Kazachstanu i państwo jako konstrukt materialny
49
stanowiła sowieckie „państwo”. Myśl tę najzwięźlej i najjaśniej wyraziła inna
moja sąsiadka, w następujących słowach podsumowując swą długą opowieść
o rozpadzie własności, praw i relacji pomiędzy ludźmi i rzeczami po pieriestrojce: „Dawniej były fabryki, jak Celinselmasz (...) Pracowało w nich wielu ludzi.
Potem fabryki zatrzymano, rozwiązano, rozebrano na części, a ludzie okazali się
nieprzydatni (...) Nagle nie ma państwa! Państwo było kiedyś”. Warto podkreślić,
że ów postrzegany rozpad państwa i związanego z nim porządku społecznego był
doświadczany poprzez rozpad materialnych infrastruktur. Fabryki, rurociągi czy
sieci energetyczne, które dawniej łączyły się wraz z jednostkami ludzkimi i kolektywami w „państwo”, utraciły ową łączność i znaczenie. Wraz z nimi rozpadowi uległo w znacznym stopniu poczucie sensu indywidualnej podmiotowości
(„ludzie okazali się nieprzydatni”).
Pojęcie podmiotowości możemy prowizorycznie zdefiniować jako „zdolność
do myślenia i działania w oparciu o spójne poczucie jaźni” (Hoffmann 2003: 45).
Michel Foucault (1983) i Judith Butler (1997) wykazali, że podmiotowość jest
produkowana przez relacje polityczne, w tym przez państwo. Liczne opracowania
historyczne i etnograficzne dotyczące życia codziennego w Związku Radzieckim
(np. Hoffmann 2003; Kotkin 1995; Yurchak 2006) opisują, jak obywatele nawigowali w sowieckim porządku relacji społecznych i materialnych. Odwołując się
ponownie do wprowadzonego przez Butler (1990) pojęcia performatywności, tym
razem – zgodnie z jej pierwotną intencją – w odniesieniu do podmiotowości jednostek, można powiedzieć, że poprzez codzienne funkcjonowanie w owym środowisku społecznym i materialnym obywatele wypracowywali swoją podmiotowość,
tożsamość i znaczenia wszystkich rzeczy. Wraz z rozpadem kontekstu, jakim było
sowieckie państwo jako materialna i społeczna całość, zanikło poczucie spójnego
porządku, które umożliwiało tę codzienną performatywną praktykę (zob. Nazpary 2002). Istotnym pytaniem jest, jaki wpływ na podmiotowość obywateli postsowieckiego Kazachstanu mogła mieć, na tym tle, budowa Astany.
Budowa, państwo i podmiotowość obywateli
Oficjalny dyskurs we współczesnym Kazachstanie przedstawia budowę Astany jako masowy, postępowy, zorganizowany wysiłek podejmowany pod przywództwem prezydenta w celu odzyskania społecznej spójności i ożywienia gospodarki. Nowe obiekty mają reprezentować narodową przyszłość, a sam proces
ich wznoszenia uobecnia państwo w działaniu. W ten sposób możliwe jest odbudowanie w oczach obywateli realności i trwałości państwa, rozumianego implicite jako ogólna zasada porządkująca społeczeństwa. Narracja odbudowy opiera
się na pamiętanym doświadczeniu upadku i destrukcji w latach 90. Jak wskazuje
Mitchell (1991: 82), nieład jest wstępnym warunkiem konceptualnej możliwości
porządkowania, a więc owa retrospektywna projekcja chaosu jest konieczna dla
50
Mateusz Laszczkowski
narracji zwróconej ku przyszłości. Należy dostrzec strukturalną rolę tej retrospekcji w podtrzymywaniu nowej narracji budowy.
Co ważne, podlegające odbudowie państwo nie jest bytem zewnętrznym wobec obywateli, lecz raczej zawiera ich w sobie, jednocześnie sięgając w głąb ich
jaźni. Jak zauważa Catherine Alexander (2004: 254), przedstawienia państwa są
często związane z koncepcjami osobowości. Zatem budowa, która odtwarza państwo, ma zarazem kształtować szczególny rodzaj podmiotów – obywateli. Prezydent Nazarbajew w następujący sposób podsumowuje rezultaty „przełomu”,
jakim stało się przeniesienie stolicy:
Przeniesienie stolicy stało się prawdziwym punktem zwrotnym. (...) Obecnie Astana staje się symbolem powstania państwa. (...) Idee patriotyzmu i cnót obywatelskich (graždanstvennosti) nabierają treści właśnie dzięki przykładowi, jaki daje
budowa tego miasta. Tysiące młodych dziewcząt i chłopców udają się do nowej
stolicy w poszukiwaniu swojej szansy. (...) U obywateli rozwinęła się wiara w siebie i swoją siłę, jak również świadomość, że przyszłość (...) można i trzeba budować własnymi rękoma (Nazarbaev 2006: 357).
Nazarbajew kładzie nacisk na kształtowanie się podmiotowości obywatelskiej
poprzez wysiłek budowalny. Kluczowym terminem jest tutaj graždanstvennost’,
którą przetłumaczyłem jako „cnoty obywatelskie”. W rzeczywistości jest to trudne do przełożenia słowo, odrębne znaczeniowo od określenia graždanstvo, oznaczającego „obywatelstwo” w sensie askryptywnej kategorii, przynależności do
tego lub innego państwa. Graždanstvennost’ oznacza postulowany model indywidualnej podmiotowości w odniesieniu do państwa; specyficzną jakość jaźni
wywodzącą się z faktu bycia obywatelem. Implikuje ona emocjonalne i moralne
zaangażowanie. W kontekście ideologii budowy w Astanie pojęcie to zdaje się
czerpać z etosu sowieckiego, zgodnie z którym praca, a zwłaszcza praca przy
wielkich projektach, takich jak wznoszenie nowych miast (Kotkin 1995), konstytuowała tożsamość obywatela. Zarazem, współczesne pojęcie graždanstvennost’
obejmuje ideę odpowiedzialności pojedynczego obywatela za los swój i innych,
jak na to wskazuje wezwanie, by budować przyszłość „własnymi rękoma”. Retoryka reżimu Nazarbajewa podkreśla wartości takie, jak przedsiębiorczość i konkurencyjność (Adams, Rustemova 2009), a Astana ma być zdecydowanie kapitalistyczną stolicą, korzystnie wpływającą na udział Kazachstanu w globalnych
rynkach. Poniższe przykłady pokazują, jaki odzew te dwa aspekty graždanstvennosti znajdują wśród obywateli Kazachstanu.
Roza, około pięćdziesięcioletnia kobieta narodowości kazachskiej4, lubiła
mówić, że „uczestniczy w budowie Astany”. Nostalgicznie odnosząc się do utra4
Kazachstan jest zamieszkany przez przedstawicieli ponad stu oficjalnie uznanych narodowości
i grup etnicznych. Kazachowie stanowią większość, choć pod koniec okresu sowieckiego jeszcze tak nie
było. Największą mniejszością pozostają Rosjanie (zob. Dave 2007; Kolstø 1998). Imiona wszystkich
informatorów wymienionych w niniejszym artykule zostały zmienione.
Budowanie państwa – stolica Kazachstanu i państwo jako konstrukt materialny
51
conego ducha kolektywnej pracy na sowieckich placach budowy, Roza opowiadała swoją historię w sposób, który pomaga zrozumieć, że oprócz istotnych indywidualnych szans awansu materialnego, dla wielu mieszkańców Kazachstanu
tym, co utracono wraz z rozpadem ZSRR – a następnie odzyskano wraz z budową
Astany – było poczucie państwa jako znaczącego porządku, na tyle spójnego, by
podejmować wielkie wyzwania w imię kolektywnej przyszłości. Będąc z zawodu
budowlańcem, Roza spędziła większość życia w małych i średnich przemysłowych miastach w różnych częściach Kazachstanu. Jak inni, wspomina lata 90.
jako okres rozpadu. Starając się związać koniec z końcem, podróżowała z miasta
do miasta imając się różnych zajęć, próbując między innymi drobnego handlu.
Wreszcie w 2006 roku trafiła do Astany, w szczytowym okresie budowy. Oto, jak
Roza opisała ówczesne powody swojego działania:
Przyjechałam tu, żeby znaleźć pracę. (...) W małych miastach o pracę jest ciężko.
No i... chciałam też wziąć udział w budowie nowej stolicy (...) znaleźć się w samym sercu budowy, tak, żebym później, na starość, mogła powiedzieć: Widzicie,
swego czasu ja... zbudowałam to miasto własnymi rękoma!... Przyczynić się do dobrobytu naszego społeczeństwa, naszych przyszłych współobywateli. (...) Chciałam wnieść swój wkład w naprawę, w budowę naszej nowej stolicy.
Od czasu osiedlenia się w Astanie, Roza pracowała na kilku placach budowy,
spośród których najbardziej prestiżowym przedsięwzięciem było wzniesienie gigantycznego pomnika Narodu Kazachskiego5. W jej autobiograficznej narracji
wyraźne jest zorientowanie na kolektyw jako źródło znaczenia dla osobistych
doświadczeń. Roza przedstawia się jako ktoś w rodzaju „kolektywistycznej jednostki” (Kharkhordin 1999: 204) w stylu sowieckim, dążącej do realizacji swojej
podmiotowości poprzez udział w kolektywnym wysiłku.
Z kolei Olga i Sasza, para kazachstańskich Rosjan mniej więcej o dziesięć
lat młodszych od Rozy i podobnie jak ona budowlańców z zawodu, przybyła do
Astany w roku 2000 z Temirtau – jednego z tych przemysłowych miast w Kazachstanie, które w latach 90. najbardziej ucierpiały w związku z rozpadem państwa
sowieckiego. W Astanie oboje znaleźli satysfakcjonującą pracę: Sasza nadzorował projekty budownictwa mieszkaniowego, a Olga została zatrudniona w firmie
instalującej ogrzewanie w nowej dzielnicy. Olga i Sasza przyjęli indywidualną
etykę przedsiębiorczości, dążąc do uczestnictwa w kolektywnej odbudowie. Wierzą, że pracując w przedsiębiorczym środowisku Astany zmienili się, rozwijając
w sobie wiarę w możliwość „samorealizacji”, planowania i osiągania osobistych
celów. Olga ujmuje tę przemianę, mówiąc o zmienionym „stanie duszy” (sostoânie duši), natomiast Sasza uważa, że ich dawni znajomi, którzy pozostali
5
Kaz. Qazaq eli. Kazachski rzeczownik el oznacza zarówno „lud” czy „naród”, jak i „ziemię”, „kraj”.
52
Mateusz Laszczkowski
w coraz bardziej upadającym Temirtau, „cofnęli się w rozwoju”, aż stali się podobni do „żab w bajorze”. Metafora ta wskazuje, jak sądzę, na poczucie utraty
możliwości praktykowania prawdziwie „ludzkiej” podmiotowości. Jak wynika
z ich opowieści, Sasza i Olga odzyskali tę możliwość dzięki przeprowadzce do
Astany, przez ponowne włączenie w sprawny system materialnych relacji umożliwiający znaczącą osobistą sprawczość.
Bez wątpienia dla Rozy, Saszy i Olgi, jak również dla wielu tysięcy innych
osób, podstawową motywacją do rozpoczęcia „nowego życia” w Astanie była
indywidualna poprawa sytuacji ekonomicznej – poprzez pracę, zarobek, mieszkanie. Szerzej jednak, ich osobiste doświadczenia rzucają światło na to, jak budowanie państwa, proces zarazem materialny i ideacyjny, staje się sposobem na
performatywne praktykowanie własnej podmiotowości. Dla moich rozmówców
związanie ich życia z rozwojem Astany było inwestycją w bycie obywatelem.
W obu historiach obecny jest głód sprawczości. Szczególnie w wypowiedzi Rozy
wyraźny jest fakt, iż tym, co ma szczególne znaczenie i stanowi źródło sprawczości, jest łączność – jaką daje jednostce ciężka praca – z „wyobrażoną wspólnotą”
(Anderson 1983) „współobywateli”. Także Sasza i Olga, wydostając się z beznadziei Temirtau ku aktywnej podmiotowości w Astanie, rozwinęli w sobie emocjonalne utożsamienie z nowym państwem. Przyznając się do pewnego rodzaju
nostalgicznego poczucia więzi z ZSRR, oboje deklarują się jako kazachstańscy
patrioci. Ponadto, w obu przypadkach inwestycja w utożsamienie z państwem
wiąże się z zapisaniem osobistych trajektorii w przestrzeni fizycznej – migracją
do Astany. W ten sposób, w indywidualnym doświadczeniu, jakościowo zróżnicowany czas – przeszłość rozpadu i przyszłość odzyskanej łączności – przekłada
się na przestrzeń, zarazem spajając oddzielne miejsca pochodzenia i przybycia
w ciągłą przestrzeń państwa. Widzimy więc, jak indywidualne włączenie w zarazem dosłowny i metaforyczny proces budowy przyczynia się do konstruowania
„państwa” jako społecznej, materialnej i terytorialnej całości, jednocześnie stając
się sposobem na sprawczość. Indywidualna podmiotowość wiąże się z emocjonalną wolą utożsamienia z państwem.
Uwodzicielska monumentalność Astany
Chociaż pierwsze nowe wieżowce zaczęły się pojawiać w Astanie zaraz po
przeniesieniu stolicy, około roku 1998 i 1999, prace budowlane nabrały rozmachu
od roku 2002. Od tego momentu, na uprzednio niezabudowanych obszarach po
drugiej stronie rzeki (w stosunku do centrum miasta z czasów sowieckich) oraz na
południowo-wschodnich obrzeżach późnosowieckich osiedli „sypialnych” wyrósł nowy krajobraz drapaczy chmur, pałaców, kompleksów mieszkalnych i pomników. Mieszkańcy Astany nazwali te nowe obszary łącznym mianem „Lewego
Brzegu”.
Budowanie państwa – stolica Kazachstanu i państwo jako konstrukt materialny
53
Fot. 1. Astana, gmachy rządowe na „Lewym Brzegu” (fot. M. Laszczkowski, maj 2012).
Najbardziej spektakularne i ekstrawaganckie budynki wzniesiono w pobliżu dwuipółkilometrowej promenady Nuržol, zdobnej w fontanny, kwietniki
i chodniki z kolorowej kostki. Fasady są tu wykonane ze szkła, aluminium lub
polerowanego sztucznego granitu. Szerokie, otwarte przestrzenie podkreślają
monumentalność poszczególnych budowli o różnorodnych formach: od przysadzistego, przypominającego barbakan Domu Ministerstw czy zwieńczonego
błękitną kopułą Pałacu Prezydenckiego, po faliste sylwetki kompleksu mieszkalnego Zorza Północy czy centrum handlowe Hanšatyr („Chański Namiot”),
któremu lekkość, pomimo ogromnych rozmiarów, nadaje forma przezroczystego
namiotu. Miedzianej barwy wieża Ministerstwa Komunikacji i granatowy wieżowiec państwowych kolei strzelają w niebo, zaś ciężkie formy innych gmachów,
takich jak oliwkowo-zielona siedziba archiwów czy gargantuiczna kwatera główna koncernu naftowego KazMunayGaz, dają przemożne odczucie państwowego majestatu. Niektóre budynki, jak hotel Pekiński Pałac w kształcie chińskiej
pagody, nawiązują do rozpoznawalnych tradycji architektonicznych świata,
natomiast inne – jak para bliźniaczych biurowców w formie złotych stożków
albo stalowoszary Pałac Zgody i Pojednania w kształcie piramidy (dzieło studia
Normana Fostera) – reprezentują uniwersalistyczny architektoniczny kubizm.
Wśród kompleksów mieszkalnych wyróżnia się Nur Saya, z jasnoszarą fasadą
udekorowaną mnóstwem pilastrów, z drogimi sklepami i restauracjami zajmującymi pomieszczenia na parterze. Nieopodal, pośrodku wybrukowanego placu,
54
Mateusz Laszczkowski
wznosi się stupięciometrowa kolumna z białej, metalowej kratownicy, zwieńczona kulą ze złotego szkła: oto Bayterek, główny architektoniczny symbol
Astany, Drzewo Życia i znak świetlanej przyszłości Kazachstanu. W kontekście
architektury spotykanej w innych miastach w Kazachstanie, formy te porażają
swym ekstrawaganckim bogactwem kształtów i kolorów, niezwykłością materiałów i samym rozmiarem. Szczególnie uderzający jest kontrast pomiędzy nimi
a szarymi, podupadającymi osiedlami z czasów sowieckich czy też na poły nielegalnymi, indywidualnie konstruowanymi domostwami z ręcznie robionych
cegieł z gliny i słomy (saman), jakie spotyka się powszechnie także w Astanie
(Buchli 2007).
Nic zatem dziwnego, że emocjonalny efekt zetknięcia z architekturą Lewego Brzegu bywa często potężny. Młoda Kazaszka, która urodziła się co prawda w Astanie, ale mieszkała w zaniedbanej okolicy samodzielnie budowanych
domków, opisała swoje odczucia związane z owymi monumentalnymi budowlami. „Wystarczy, że tylko zbliżasz się do Baytereku”, opowiada z przejęciem
Aydana,
to, że on jest taki wielki, taki wysoki, już samo to jest jakieś niezwykłe odczucie.
Tak jakbym była taka malutka! No i jesteś tam, zbliżasz się do czegoś tak wielkiego i... jeśli sobie wyobrazisz, że zaraz będziesz tam na górze, to jest... myślę, że to
jest... hm, to dobrze, cóż mogę powiedzieć, to tak dobrze, że zbudowali Bayterek!
Wspomnienie owego odczucia pozbawia Aydanę słów, ale wydaje się, że mówi
ona o tym, co Andreas Huyssen (2003) nazywa „uwodzicielską monumentalnością” – o podnieceniu wynikającym z bycia zdominowanym przez gigantyczną
formę. Podobnie, Susan Stewart (1984: 90) porównuje monumentalną przestrzeń
publiczną do „uwiecznionej parady”. Parada oznacza według niej rodzaj przedstawienia, który sugeruje istnienie spójnej społecznej całości wykraczającej poza
możliwości indywidualnego postrzegania i najwyraźniej świetnie funkcjonującej, skoro przesuwa się tak gładko. Spacer wzdłuż bulwaru Nuržol z łatwością
można wyobrazić sobie jako odwróconą paradę: to widz przemieszcza się wśród
monumentalnych budowli, zamiast oglądać ze stałego punktu widzenia ich przesuwanie się. Ale to tylko czyni monumentalność jeszcze bardziej obezwładniającą, wywołując w widzu cielesne odczucie podporządkowania.
Komentarz wypowiedziany przez Botagöz, pochodzącą z prowincjonalnego
miasteczka przyjaciółkę Aydany, wskazuje, iż omawiane budowle i emocje przez
nie wywoływane kojarzą się z ideą państwa, implicite pojmowanego jako porządkująca struktura o zasięgu tożsamym z jednostką terytorialną – „krajem”: „Pokochałam to miasto. To tutaj stałam się patriotką swojego kraju. Pojawiły się we
mnie patriotyczne uczucia, właśnie dlatego, że tu mieszkam, że przeprowadziłam
się do Astany. (...) Tutaj jestem mocniej związana z polityką naszego kraju, z życiem naszego kraju w ogóle”.
Budowanie państwa – stolica Kazachstanu i państwo jako konstrukt materialny
55
Przykłady Olgi, Saszy i Rozy pokazały, jak emocjonalne utożsamienie z państwem kształtowało się poprzez udział w budowie. Jednak, co ważne, same
gmachy, gdy są już ukończone, nadal emocjonalnie kształtują podmiotowość
obywateli. Opisując rytuały państwowe w Turcji, Yael Navaro-Yashin dowodzi,
że wśród obywateli występuje „pewien poziom sprawczości i spontaniczności,
dobrowolnej chęci reprezentowania państwa” (Navaro-Yashin 2002: 154). Skupienie uwagi na architekturze pozwala dodać, że budynki dostarczają konkretnych, materialnych punktów zaczepienia dla tego rodzaju emocjonalnego utożsamienia. Monumentalne budowle są materializacjami państwa i dzięki swym
materialnym cechom, takim jak wielkość, kolor, kształt i tekstura, generują wyobrażenie o państwie jako czymś równie ogromnym i złożonym, jak one same,
a zarazem sprawczym – zdolnym do wznoszenia tak spektakularnych gmachów.
Dokonuje się w ten sposób Lefebvre’owska transformacja przestrzeni „naturalnej” w „przestrzeń państwową”: „nasz kraj” to przestrzeń nacechowana jakościowo, utożsamiona z polityczną „wspólnotą wyobrażoną”, państwem i narodem.
Budowle takie jak Bayterek zakorzeniają w owej przestrzeni subiektywne uczucia. Ujawnia się zatem polityczny wymiar „uwodzicielskiej monumentalności”:
polega on na przemożnym emocjonalnym wpływie, jaki państwo wywiera na
swych poddanych przez architekturę. Innymi słowy, za sprawą materialnej obecności spektakularnych gmachów mamy do czynienia z „efektem państwa” w sensie Mitchella, dodatkowo nasyconym emocjonalnie.
Wieloznaczności budowy
Nie należy jednak lekceważyć ambiwalentnych konsekwencji pozornie banalnego faktu, że budowle są zbudowane, skonstruowane. Z jednej strony fakt ten
wzmaga uwodzicielską moc państwa, ponieważ jawi się ono jako sprawcze, a nie
po prostu jako pasywna struktura. Budowle należą do miejsc wytwarzania podmiotowości obywateli jako związanej z państwem. Jednak materialność może
zarazem ujawnić kruchość, przypadkowość i wewnętrzne sprzeczności państwa
(Harvey 2005). Roza czerpała patriotyczną dumę ze swego udziału w budowie pomnika Narodu Kazachskiego, ale zarazem zdawała sobie sprawę z pospiesznych
rozwiązań konstrukcyjnych, jakie przyjęto, aby ukończyć ten prominentny projekt w symbolicznym terminie, na Dzień Astany w 2008 roku. W kontekście tej
wiedzy krążące pogłoski o niestabilności centralnego elementu pomnika – 91-metrowego, białego, marmurowego obelisku, który rzekomo niebezpiecznie kołysał
się na wietrze – podkreślały zasadniczą niestabilność samego państwa. Ponadto,
fakt, że nie szczędzono środków i funduszy na budowę podobnie spektakularnych
pomników w czasie, gdy w Astanie dramatycznie brakowało mieszkań w przystępnych cenach (por. Bissenova 2012), sprawiał, że Roza zastanawiała się, czy
państwo służy równo wszystkim obywatelom. Kiedy budowa się przeciąga lub
56
Mateusz Laszczkowski
jest realizowana zbyt nierównomiernie, polityczne efekty tego procesu stają się
dwuznaczne.
Poniższy przykład pokazuje, że materialność budowli, której „państwo” zawdzięcza wiele ze swojej mocy, zarazem uwypukla jego wewnętrzne sprzeczności. Sultan, kolega z pracy Aydany i Botagöz, znakomicie odpowiadał stereotypowemu wyobrażeniu o niedawnym przybyszu do Astany: był Kazachem, miał
mniej niż trzydzieści lat, pochodził z wiejskiego obszaru na południu kraju, był
nisko opłacanym pracownikiem państwowym i co może mniej typowe, operatorem rentgena w przychodni (zob. Laszczkowski 2011: 88). Kiedy go poznałem,
z trudem wiązał koniec z końcem, pracując jednocześnie na dwóch państwowych
etatach. Mieszkał wraz z żoną i maleńkim dzieckiem w tymczasowym domu bez
kanalizacji, centralnego ogrzewania i bieżącej wody. Od dłuższego czasu był na
liście oczekujących na mieszkanie w ramach specjalnego rządowego programu.
Sultan wyznał mi, że przyjechał do Astany pełen nadziei: skusiła go wizja radykalnej poprawy materialnych warunków życia, dobrej, „czystej” pracy oraz
wygodnego, nowoczesnego domu. Spotkało go jednak rozczarowanie.
Historię Sultana można by postrzegać po prostu jako kolejny argument na
poparcie tezy, że państwo jest konstruowane poprzez różnorodne praktyki
biurokratyczne, takie jak udział w programie mieszkaniowym czy praca na tak
zwanej państwowej posadzie (Gupta 1995). Sprawczość i marzenia Sultana zdawały się dosłownie zamknięte w pułapce powoli wzrastającego betonowego
szkieletu wielopiętrowego bloku, który wskazał mu kiedyś urzędnik mieszkaniowy. Budynek był widoczny i namacalny, ale jego ukończenie zdawało się odwlekać w nieskończoność. Ten betonowy szkielet uzależniał przyszłość Sultana od
skuteczności i dobrej woli „państwa”.
W tym samym czasie trwała budowa nowego gmachu przychodni, w której
Sultan pracował. Miał to być duży, nowoczesny budynek o eleganckiej fasadzie
i przestronnych, funkcjonalnych wnętrzach. Lokalne media opisywały tę budowę
jako przykład postępu dokonywanego przez państwo i coraz lepszych standardów
usług, jakie rzekomo potrafiło ono zapewnić obywatelom. Ci ostatni, przyzwyczajeni do ponurych realiów niedofinansowanych i cierpiących na braki personelu
instytucji publicznej opieki zdrowotnej, mieszczących się często w nieodpowiednich, starych budynkach, byli szczególnie uwrażliwieni na wizję nowoczesnej
osiedlowej przychodni. Podczas gdy w nowym gmachu trwały prace budowlane,
przychodnia funkcjonowała w mniejszym budynku, dogodnie ukrytym z tyłu, za
placem budowy. Nastąpiły liczne opóźnienia w budowie, ale personel i pacjenci wierzyli, że na ukończenie prac trzeba poczekać jeszcze tylko trochę dłużej.
Pewnego dnia nadszedł wyznaczony termin i burmistrz Astany, w asyście kilku
kamer telewizyjnych i pocztu dziennikarzy, dokonał ceremonialnego otwarcia nowej przychodni. Przecięto wstęgę, wygłoszono przemówienia, po czym honorowi
goście oddalili się do swych innych ważnych zadań..., pozwalając robotnikom budowlanym wrócić do pracy, a personelowi przychodni kontynuować wykonywanie
Budowanie państwa – stolica Kazachstanu i państwo jako konstrukt materialny
57
własnej – nadal w starym, małym budynku z tyłu. Sultan i inni wciąż wierzyli, że
przeprowadzka przychodni nastąpi niebawem, ale potiomkinowski aspekt fetowanego rozwoju stał się uderzająco wyraźny. Można było mieć wątpliwości również
co do wiarygodności państwa, któremu budowa bloków czy przychodni przydawała kształtu. Czy Sultan mógł nadal ufać, że „państwo” wywiąże się ze swoich
obietnic?
Jednak Sultan wyciągnął ze swojego doświadczenia inny wniosek. Zrozumiał,
że „państwem”, które powoli się materializowało wraz z powstaniem nowych budynków, można manipulować. Pewnego dnia wyjaśnił mi, że gdy tylko otrzyma
mieszkanie, zamierza porzucić państwową posadę, dzięki której mógł uczestniczyć w programie mieszkaniowym. Znajomy Sultana pracował jako menedżer
w prywatnym szpitalu i zaoferował mu o wiele lepiej płatną pracę. Zgodnie z zasadami programu, jak wytłumaczył mój rozmówca, raz przyznanego mieszkania
nie można odebrać, o ile beneficjent opłacał raty, a to nie stanowiło problemu.
Sultan postępował tak, jakby państwo było wyższą siłą, od której zależał, ale
w rzeczywistości ta sama materialna forma, która je uobecniała i zdawała się zamykać w pułapce sprawczość Sultana, pozwoliła mu sprowadzić państwo do roli
zasobu, którym mógł taktycznie manipulować dla własnej korzyści.
Konkluzja
W świecie postsowieckim mamy do czynienia ze szczególną historią materialnych artykulacji państwa. Sowieckie państwo było niemal wszechobecne
w środowisku wybudowanym; ukonkretniało się w relacjach społecznych, które
produkowały i wykorzystywały niezbędne materialne infrastruktury. Upadek sowieckiego systemu politycznego pociągnął za sobą rozpad tych relacji i materialnych połączeń. Począwszy od drugiej połowy lat 90. XX wieku nowi władcy,
wyłoniwszy się z zamętu, podjęli na nowo próby wykorzystania budownictwa do
realizowania państwowości. Po okresie, kiedy spójność państwa została poważnie podważona, istotnym celem stało się wykazanie, że państwo istnieje i działa.
Dlatego powstałe materialne formy bywały często tak spektakularne, jak tylko to
było możliwe. Astana, dzięki ekonomicznemu potencjałowi Kazachstanu, stała
się szczególnym przykładem tej tendencji.
Od lat 90. antropolodzy i socjolodzy opisywali państwo jako „ideę” (Abrams
1988), konstrukt dyskursywny (Gupta 1995) i strukturalny efekt wielości praktyk
(Mitchell 1999). Pomimo istotnych zasług tego podejścia, wydaje się, że nie dość
uwagi poświęcono temu, iż państwo, będąc wyobrażoną, ideacyjną czy fikcyjną
rzeczywistością (Aretxaga 2000), zarazem opiera się na rozległej i gęstej sieci
materialnych powiązań. Chodzi nie tylko o to, że obywatele, nawet zdając sobie
sprawę z fikcyjności państwa, nie mogą sobie pozwolić na zaprzeczanie jego
realności, ponieważ zbyt wiele materialnych systemów niezbędnych do codzien-
58
Mateusz Laszczkowski
nego funkcjonowania jest zorganizowanych wokół idei państwa (Navaro-Yashin
2002: 171). Twierdzę, że skupienie uwagi na materialnej konstrukcji państwa pozwala lepiej zrozumieć wolę utożsamienia się z nim; to, co za Taussigiem (1992)
możemy nazwać „fetyszyzmem państwowym”. Państwo jest „konstruktem”, ale
jego konstrukcja ma pewną materialną realność, która może wzbudzać u obywateli silne odczucia włączenia, mobilizacji czy oczarowania.
Jednak materializowanie państwa poprzez budowle jest zawsze ambiwalentnym przedsięwzięciem. „Oczywiście nie istnieje żaden Archimedesowy punkt,
z którego moglibyśmy postrzegać «państwo», a jedynie wiele usytuowanych odmian wiedzy,” pisze Gupta (1995: 392). Zgodnie z tą myślą, w niniejszym artykule przyglądałem się kazachstańskiemu państwu z różnych perspektyw, podążając
za moimi informatorami i ich doświadczeniami związanymi z materializacjami
państwa w formie budowli.
Z jednej strony, budynki i pomniki oferują obywatelom dowody na istnienie
i funkcjonowanie państwa, a proces budowy umożliwia jego performatywne konstruowanie. „Państwo” staje się dla obywateli ramą znaczeniową pozwalającą
zorganizować doświadczenia i ukierunkować działania, wolę i emocjonalne zaangażowanie. Budowanie państwa – z całym materialnym wytwórstwem, które
proces ten obejmuje – dostarcza pola do performatywnego realizowania indywidualnej podmiotowości. Zarazem państwo zależy od subiektywnej identyfikacji
z nim przez obywateli, dążących do spełnienia własnych marzeń i planów.
Z drugiej strony, fakt, że państwo jest skonstruowane wraz z budowlami,
czyni je równie kruchym jak one. Doświadczenie postsowieckie dowiodło, że
państwo może całkiem dosłownie ulec rozkładowi, kiedy znaczeniowe, ekonomiczne i fizyczne powiązania pomiędzy ludźmi i rzeczami zostają zerwane,
wzbudzając uczucia straty, zagrożenia i tęsknoty. Przypadek Astany pozwala
ponadto dostrzec wieloznaczności zawarte również w procesie odbudowy. Z historii Sultana dowiedzieliśmy się, że to samo państwo, które zachwyca i uwodzi
spektakularnym budownictwem, może również rozczarować, nierówno dystrybuując swe wysiłki, opóźniając realizację swych obietnic i stosując logikę wioski
potiomkinowskiej. Podobnie Roza, zdeklarowana kolektywistka, pewnego razu
zauważyła, że wiele z tego, co budowano w Astanie, było „nie dla ludzi” (ne
dlâ naroda; zob. Ries 1997: 27-28). Miała na myśli zarówno to, że ewidentnie
priorytetowo traktowano budowę pomników i gmachów rządowych, kosztem budownictwa mieszkaniowego czy infrastruktury socjalnej, jak i to, że większość
powstających eleganckich mieszkań była po prostu zbyt droga i dostępna tylko
dla najbogatszych mieszkańców Kazachstanu. A z jeszcze innej strony, Sultan
zdołał przecież obrócić materializację państwa w postaci budownictwa mieszkaniowego na swoją korzyść i sprowadzić państwo do roli dającego się manipulować biurokratycznego dostarczyciela usług.
Podsumowując, materialność umożliwia współwystępowanie stanów pozornie niemożliwych do pogodzenia; zawiera w sobie wewnętrzne wieloznaczno-
Budowanie państwa – stolica Kazachstanu i państwo jako konstrukt materialny
59
ści życia społecznego. Państwo zaś jest konstruktem zarazem wyobrażeniowym
i materialnym, ożywianym przez emocje związane z procesami jego konstruowania i funkcjonowania. Może ono być jednocześnie wspaniałe i niestabilne,
być przedmiotem zachwytu, nadziei, pożądania, rozczarowania i manipulacji. To właśnie materialność budowli i infrastruktur, które przekazują państwu
własne cechy, przyczynia się do tej wielości współwystępujących emocjonalnych
wymiarów państwa oraz nieuchronnego napięcia między nimi.
Słowa kluczowe: państwo, materialność, budowa, emocje, Kazachstan, Astana, postsowiecki
LITERATURA
Abrams P.
1988
Notes on the Difficulty of Studying the State, „Journal of Historical Sociology” 1: 1, s. 58-89.
Adams L., Rustemova A.
2009
Mass Spectacle and Styles of Governmentality in Kazakhstan and Uzbekistan, „Europe-Asia Studies” 61: 7, s. 1249-1276.
Agnew J.
1998
The Impossible Capital: Monumental Rome under Liberal and Fascist Regimes, 1870-1943, „Geografiska Annaler” 80: 4, s. 229-240.
Alexander C.
2004
Value, Relations, and Changing Bodies: Privatization and Property Rights
in Kazakhstan, w: K. Verdery, C. Humphrey (eds.), Property in Question:
Value Transformation in the Global Economy, Oxford: Berg, s. 241-273.
2007
Almaty: Rethinking the Public Sector, w: C. Alexander, V. Buchli, C. Humphrey (eds.), Urban Life in Post-Soviet Asia, London: University College
London Press, s. 70-101.
Anderson B.
1983
Imagined Communities: Reflections on the Origin and Spread of Nationalism, London: Verso.
Aretxaga B.
2000
A Fictional Reality: Paramilitary Death Squads and the Construction of
State Terror in Spain, w: J.A. Sluka (ed.), Death Squad: The Anthropology
of State Terror, Philadelphia: University of Pennsylvania Press, s. 43-69.
2003
Maddening States, „Annual Review of Anthropology” 32, s. 393-410.
Bennett T., Joyce P. (eds.)
2010
Material Powers: Cultural Studies, History, and the Material Turn, New
York: Routledge.
Bissenova A.
2012
Post-Socialist Dreamworlds: Housing Boom and Urban Development in
Kazakhstan, rozprawa doktorska, Ithaca: Cornell University.
60
2014
Mateusz Laszczkowski
The Master Plan of Astana: Between the „Art of Government” and the „Art
of Being Global”, w: M. Reeves, J. Rasanayagam, J. Beyer (eds.), Ethnographies of the State in Central Asia: Performing Politics, Bloomington:
Indiana University Press, s. 127-148.
Bozdoğan S.
2001
Modernism and Nation Building: Turkish Architectural Culture in the Early Republic, Seattle: University of Washington Press.
Buchli V.
2000
An Archaeology of Socialism, Oxford: Berg.
2007
Astana: Materiality and the City, w: C. Alexander, V. Buchli, C. Humphrey
(eds.), Urban Life in Post-Soviet Asia, London: University College London
Press, s. 40-69.
Butler J.
1990
Gender Trouble: Feminism and the Subversion of Identity, New York: Routledge.
1997
The Psychic Life of Power: Theories in Subjection, Stanford: Stanford University Press.
Collier S.J.
2004
Pipes, w: S. Harrison, S. Pile, N. Thrift (eds.), Patterned Ground: Entanglements of Nature and Culture, London: Reaktion Books, s. 50-52.
Dave B.
2007
Kazakhstan: Ethnicity, Language, and Power, London: Routledge.
Ferguson J.
1999
Expectations of Modernity: Myths and Meanings of Urban Life on the Zambian Copperbelt, Berkeley: University of California Press.
Ferguson J., Gupta A.
2002
Spatializing States: Toward an Ethnography of Neoliberal Governmentality, „American Ethnologist” 29: 4, s. 981-1002.
Foucault M.
1983
The Subject and Power, w: H.L. Dreyfus, P. Rabinow, Michel Foucault:
Beyond Structuralism and Hermeneutics, Chicago: University of Chicago
Press, s. 208-226.
Gell A.
1999
The Technology of Enchantment and the Enchantment of Technology, w:
E. Hirsch (ed.), The Art of Anthropology: Essays and Diagrams, Oxford:
Berg, s. 159-186.
Gupta A.
1995
Blurred Boundaries: The Discourse of Corruption, the Culture of Politics,
and the Imagined State, „American Ethnologist” 22: 2, s. 375-402.
Harvey P.
2005
The Materiality of State-Effects: An Ethnography of a Road in the Peruvian
Andes, w: Ch. Krohn-Hansen, K.G. Nustad (eds.), State Formation: Anthropological Perspectives, London: Pluto Press, s. 123-141.
Hoffmann D.L.
2003
Stalinist Values: The Cultural Norms of Soviet Modernity, 1917-1941, Ithaca: Cornell University Press.
Budowanie państwa – stolica Kazachstanu i państwo jako konstrukt materialny
Holston J.
1989
61
The Modernist City: An Anthropological Critique of Brasilia, Chicago:
University of Chicago Press.
Humphrey C.
2002
The Unmaking of Soviet Life: Everyday Economies after Socialism, Ithaca:
Cornell University Press.
2005
Ideology in Infrastructure: Architecture and Soviet Imagination, „Journal
of the Royal Anthropological Institute” 11: 1, s. 39-58.
Huyssen A.
2003
Present Pasts: Urban Palimpsests and the Politics of Memory, Stanford:
Stanford University Press.
Kharkhordin O.
1999
The Collective and the Individual in Russia: A Study of Practices, Berkeley: University of California Press.
Kolstø P.
1998
Anticipating Demographic Superiority: Kazakh Thinking on Integration
and Nation Building, „Europe-Asia Studies” 50: 1, s. 51-69.
Kotkin S.
1995
Magnetic Mountain: Stalinism as Civilization, Berkeley: University of California Press.
Laszczkowski M.
2011
Building the Future: Construction, Temporality, and Politics in Astana,
„Focaal: Journal of Global and Historical Anthropology” 60, s. 77-92.
Lefebvre H.
2003
Space and the State, w: N. Brenner i in. (eds.), State/Space: A Reader, Malden: Blackwell, s. 84-100.
Medeuova K.
2007
Antropologiâ i utopiâ novoj stolicy Kazahstana: v poiskah estetiki vlasti.
Speciâlnij kurs, DVD.
Mitchell T.
1991
Colonising Egypt, Berkeley: University of California Press.
1999
Society, Economy, and the State Effect, w: G. Steinmetz (ed.), State/Culture: State-Formation after the Cultural Turn, Ithaca: Cornell University
Press, s. 76-97.
Navaro-Yashin Y.
2002
Faces of the State: Secularism and Public Life in Turkey, Princeton: Princeton University Press.
2012
The Make-Believe Space: Affective Geography in a Postwar Polity. Durham: Duke University Press.
Nazarbaev N.
2005
V serdce Evrazii, Astana: Atamura.
2006
Kazahstanskij put’, Karaganda, b.w.
Nazpary J.
2002
Post-Soviet Chaos: Violence and Dispossession in Kazakhstan, London:
Pluto Press.
62
Reeves M.
2014
Ries N.
1997
Šír J.
2008
Stewart S.
1984
Taussig M.
1992
1997
Thrift N.
2008
Trevisani T.
2014
Vale L.J.
2008
Wanner C.
1998
Mateusz Laszczkowski
Border Work: Spatial Lives of the State in Rural Central Asia, Ithaca: Cornell
University Press.
Russian Talk: Culture and Conversation during Perestroika, Ithaca: Cornell
University Press.
Cult of Personality in Monumental Art and Architecture: The Case of Post-Soviet Turkmenistan, „Acta Slavica Iaponica” 25, s. 203-220.
On Longing: Narratives of the Miniature, the Gigantic, the Souvenir, the
Collection, Baltimore: Johns Hopkins University Press.
The Nervous System, New York: Routledge.
The Magic of the State, New York: Routledge.
Non-Representational Theory: Space, Politics, Affect, London: Routledge.
The Reshaping of Cities and Citizens in Uzbekistan: The Case of Namangan’s „New Uzbeks”, w: M. Reeves, J. Rasanayagam, J. Beyer (eds.), Ethnographies of the State in Central Asia: Performing Politics, Bloomington:
Indiana University Press, s. 243-260.
Architecture, Power, and National Identity, London: Routledge.
Burden of Dreams: History and Identity in Post-Soviet Ukraine, University
Park: Pennsylvania State University Press.
Williams R.
1977
Marxism and Literature, Oxford: Oxford University Press.
Yurchak A.
2006
Everything Was Forever, Until It Was No More: The Last Soviet Generation, Princeton: Princeton University Press.
Žižek S.
1997
The Plague of Fantasies, London: Verso.
Budowanie państwa – stolica Kazachstanu i państwo jako konstrukt materialny
63
Mateusz Laszczkowski
BUILDING THE STATE – KAZAKHSTAN’S CAPITAL CITY
AND THE STATE AS A MATERIAL CONSTRUCT
(Summary)
In this article, I focus ethnographically on the construction boom in the capital of Kazakhstan, Astana, and the ‘state-building through building-work’ metaphor in Kazakhstani political discourse. I investigate the relations between the state, space, and materiality.
In the Soviet period, the state was a material and social whole, bound together by diverse
infrastructures. After perestroika, that whole disintegrated, as was made evident by the
splitting up of production facilities and infrastructures. However, since around the year
2000, the construction of the new capital has become a process of the reconstruction, at
once material and metaphorical, of the state. Astana became the destination for hundreds
of thousands of internal migrants, Kazakhstani citizens. For many, participating in the
making of the new capital became a way to regain a sense of agentive subjectivity. The
construction process and spectacular new buildings make the state the object of emotional
involvement: hope, pride, and identification. On the other hand, protracted construction
and its inherent contradictions give rise to disillusionment and doubts as to the working of
the state. In sum, in this article I point to the materiality of buildings and infrastructures as
what lends a tangible reality to the state and allows for it to be infused with diverse, often
mutually contradictory emotions.
Key words: state, materiality, construction, emotions, Kazakhstan, Astana, post-Soviet
Mateusz Laszczkowski
Institute of Ethnology and Cultural Anthropology
University of Warsaw
4 Żurawia Street
00-503 Warszawa, Poland
laszczkowski@eth.mpg.de
