-
extracted text
-
Lud, t. 98, 2014
Metody pracy, zasady i praktyka podziału regionalnego w monografiach Oskara Kolberga
17
A RT Y K U Ł Y
KATARZYNA WASZCZYŃSKA
Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej
Uniwersytet Warszawski
METODY PRACY, ZASADY I PRAKTYKA
PODZIAŁU REGIONALNEGO
W MONOGRAFIACH OSKARA KOLBERGA
Sto lat temu, w setną rocznicę urodzin Oskara Kolberga, Stanisław Lam pisał:
długie lata upłyną, setka pracowników zasiądzie do odtwarzania przeszłych dziejów, zmieni się niejedno, obalone czy to sądem nowym, czy odkryciem niezwykłem, fundamenta tylko złożone przez Kolberga niewzruszone zostaną, bo kładł je
pracownik światły i rozumny, człowiek prawdziwej wiedzy i gruntownych studiów
(Lam 1914b: 134).
Można powiedzieć, że spełnia się ta przepowiednia. Dowodem jej prawdziwości są refleksje i opracowania towarzyszące kolejnym rocznicom związanym
z Oskarem Kolbergiem, w których przedstawia się badacza i autora wielotomowych dzieł: Lud oraz Obrazy etnograficzne w różnych ujęciach i zestawieniach
porównawczych, często tematycznych1. Nie inaczej jest i tym razem, w 200-lecie
urodzin Kolberga, gdy kolejne pokolenie badaczy stara się na nowo odczytać
jego dzieła i przybliżyć współczesnym.
1
Przykładem mogą być liczne artykuły publikowane w 1914 r. w takich pismach, jak „Ziemia.
Tygodnik Krajoznawczy Ilustrowany”, „Zorza” czy „Prawda. Tygodnik Polityczny, Społeczny i Literacki”, a także numer tematyczny czasopisma „Lud” 1955, 42: 1; wydanie Dzieł Wszystkich Oskara
Kolberga, zapoczątkowane w latach 1961-1964 reprintem 36 tomów pierwodruku z lat 1857-1907 (Linette 1991: 6) oraz ułożenie programu edycji, w którym do wydanych już monografii będą dodane tomy
suplementowe (pisze o tym Ewa Antyborzec w artykule zamieszczonym w niniejszym tomie „Ludu”).
18
Katarzyna Waszczyńska
Celem niniejszego artykułu jest rekonstrukcja Kolbergowskich metod pracy, ich
analiza oraz refleksja nad ich współczesną recepcją. Metody te dotyczą zbierania
i porządkowania materiału, w tym zaproponowanego podziału regionalnego.
Informacje wprowadzające
Początki zainteresowań ludoznawczych Oskara Kolberga przypadają na 1839
rok i dotyczą twórczości muzycznej mieszkańców wsi z okolic Wilanowa koło
Warszawy. W późniejszych latach zbiory były sukcesywnie uzupełniane o kolejne pieśni i melodie2 i zostały opublikowane w 1857 roku w pracy Pieśni ludu polskiego. Zastosowany w niej podział tematyczny ukazał jednak „pewne niedogodności, bo nie dozwolił w massie nagromadzonych różnorodnych materyjałów,
dopatrzeć i wyróżnić szczegółów prowincyjonalnych” (Kolberg 1962a: 5) oraz
nie uwzględniał kontekstu, w którym te utwory były wykonywane. Dostrzegając
te braki, Kolberg zdecydował się zmienić sposób prezentacji: do zbioru pieśni
i melodii dodał przykłady innej twórczości ustnej oraz wprowadził charakterystykę danej społeczności. Tym samym postawił przed sobą nowy cel: nakreślenie
ogólnego obrazu etnograficznego kraju3, a nie tylko charakteru muzyki ludowej.
Realizację tego celu rozpoczął opracowaniem Sandomierskie, wydanym w 1865
roku, którym też otwiera wielotomowe dzieło zatytułowane Lud. Jego zwyczaje,
sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce. Od 1865 do 1890 roku (roku śmierci Kolberga) udało się opublikować, poza wspomnianym tomem, także: Kujawy (2 t.4), Krakowskie (4 t.), Wielkie
Księstwo Poznańskie (7 t.), Lubelskie (2 t.), Kieleckie (2 t.), Radomskie (2 t.),
Łęczyckie, Kaliskie (po 1 t.). Równolegle z nimi (począwszy od 1882 r.) ukazywała się zbudowana na podobnych zasadach co Lud, i również wielotomowa,
seria Obrazy etnograficzne. W jej ramach Kolberg opublikował: Mazowsze (4 t.),
Pokucie (4 t.) i Chełmskie (1 t.). Zaplanowany piąty tom Mazowsza, drugi tom
Chełmskiego i Przemyskie zostały wydane w 1891 roku, już po śmierci Kolberga,
przez jego współpracownika Izydora Kopernickiego. Spuścizna Kolberga wykracza poza wymienione tomy. Wiele zgromadzonego materiału pozostało w rękopisach i teczkach, które są sukcesywnie wydawane jako tomy Dzieł Wszystkich.
2
Patrz: teksty Piotra Grochowskiego i Violetty Wróblewskiej oraz Weroniki Grozdew-Kołacińskiej
zamieszczone w tym tomie „Ludu”.
3
Na stronach przedtytułowych serii od 2 do 11 Ludu zamieszczono adnotację: „materyjały do etnografii słowiańskiej”. Świadczy ona o chęci pokazania kultury polskiej w słowiańskim kontekście,
ale też wykazania związków między kulturą polską a dawną słowiańską (Tarko 1973: 41). W tomach:
Chełmskie, Pokucie, Mazowsze stare mimo braku tej informacji można znaleźć materiały dotyczące
społeczności ruskich, potwierdzające pierwotne zamierzenie.
4
Poszczególne części Ludu nazywał Kolberg „seryjami”, natomiast w Obrazach etnograficznych
używał już określenia „tom”. W artykule stosuję określenia „seria” i „tom” wymiennie.
Metody pracy, zasady i praktyka podziału regionalnego w monografiach Oskara Kolberga
19
Pozyskiwanie materiałów i metody pracy
Kolberg w swoich pracach wykorzystywał materiały pochodzące z różnych
źródeł. Wiele z nich było efektem jego własnych doświadczeń terenowych. We
wstępie do Pieśni ludu polskiego zdradzał: „od lat kilkunastu robiłem wycieczki
po kraju w celu skrzętnego i wiernego ich [pieśni – K.W.] spisywania” (Kolberg
1961: V). Warto tu zwrócić uwagę na słowo „wycieczka”, choć Kolberg używał
w podobnych kontekstach także określeń: „wędrówka” (np. 1963c: str. nienumerowana) i „podróż” (np. 1965: 102). Odnoszą się one przede wszystkim do tego
okresu jego życia, w którym łączył pasję zbieracza z obowiązkami służbowymi, związanymi z pracą nauczyciela muzyki czy księgowego w Zarządzie Drogi
Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej (1845-1857), a potem w Zarządzie Dyrekcji
Dróg i Mostów (1857-1861). W 1861 roku zrezygnował ze stałej pracy i skoncentrował się tylko na zbieraniu, opracowywaniu i wydawaniu kolejnych publikacji (Miller, Skrukwa 2007: 150). Od tego czasu swoje działania (co szczególnie
dobrze widoczne jest w korespondencji) nazywał „czynnościami etnograficznymi” (Kolberg 1965: 133), „badaniami szczegółowymi ludu” (1965: 246) czy po
prostu „zbieraniem” (1965: 99). Zmiana ta dobrze ilustruje proces kształtowania
się postawy Kolberga jako zbieracza, który był już nie tylko fascynatem, ale także rejestratorem i badaczem. W tym kontekście warto przybliżyć sposób organizacji pracy w terenie oraz jej przebieg. Na początku badacz wybierał bazę, która
pozwalała mu na eksplorowanie danej okolicy. Najczęściej stanowiły ją domy
znanych mu i zaprzyjaźnionych osób. Jednym z przykładów może być krakowska rodzina Konopków, dzięki której możliwe było zbieranie materiałów z okolic
Modlnicy, Mogilan i Tomaszowic. Za tę pomoc odwdzięczył się, dedykując im
tom Krakowskiego (Kolberg 1962c: str. tytułowa). Niektóre z osób udzielających
gościny były także pomocne w pozyskiwaniu materiału (zbierając go lub polecając rozmówców), z perspektywy współczesnych badań można powiedzieć, że
pełniły rolę „odźwiernych” (por. Hammersley, Atkinson 2000: 73-88). W niektórych miejscach Kolberg przebywał kilkakrotnie, czasem w odstępie kilku lat, na
przykład w Krakowskiem, a w innych jednorazowo lub w dużym odstępie czasu,
na przykład w Augustowskiem (Kopernicki 1964: IX-XI).
Opisując proces zbierania materiału, trzeba podkreślić udział oraz zaangażowanie Kolberga: „sam własnem staraniem wraz z nutami wydobyłem z ukrycia naszych zagród” (1961: V), a także troskę o wierność i dokładność zapisu.
O ewentualnej korekcie pisał, że „była rzeczą mego sądu i sumienia” (1961: VI).
Przy każdym zebranym materiale/informacji wskazywał miejsce pozyskania
– wieś lub miasto i/lub ich okolicę (1961: VI). Można zatem uznać, że w ten
sposób dał początek metryczce wywiadu, choć w jej skróconej formie, nie
uwzględniał bowiem ani daty rozmowy czy pozyskania informacji, ani danych
rozmówców. I tak jak kwestię dat można post factum rozwiązać, analizując pod
20
Katarzyna Waszczyńska
tym kątem korespondencję, tak informacje dotyczące osób, z którymi rozmawiał,
są bezpowrotnie utracone. Jak jednak wynika z odpowiedzi Kolberga na recenzję
jednego z tomów Pokucia, zdawał on sobie z tego sprawę i czynił to świadomie:
[powinno się – K.W.] podać dla potomności i nazwiska śpiewaków Hryciów lub
śpiewaczek Hafek, co by (…) znakomicie użyteczność zbioru podniosło, lecz przyznajemy się do tego otwarcie – uczynić tego nie uważaliśmy już za rzecz konieczną, więc
zaniedbaliśmy tych szczegółów, równie jak nasi poprzednicy (Kolberg 1971: 414).
Agata Skrukwa tłumaczy, że postępowanie to wynikało z przyjętej postawy
badawczej Kolberga, w której „bezpośredni wykonawca pieśni był dla niego
osobą przekazującą artystyczny dorobek swego środowiska, a nie twórcą indywidualnym” (Skrukwa 1973: 61). Warto przypomnieć, że działalność Kolbergowska przypadała na okres, w którym – z jednej strony – dominowała wywodząca
się z romantyzmu fascynacja kulturą ludową5, z przekonaniem o jej samorodności i autentyczności, przez co przyznawano jej rolę zaplecza kultury narodowej,
a z drugiej strony kształtowała się postawa badawcza mająca źródła w pozytywizmie.
Wyróżniało ją „bycie na zewnątrz” badanych zjawisk, przy jednoczesnym narzucaniu, poprzez autorytet badacza, sposobu ich pojmowania. To wszystko sprawiało,
że refleksję o kulturze zdominowała kultura ludowa, która była postrzegana przez
pryzmat zbiorowości/grupy, a nie pojedynczego człowieka. Takie podejście charakteryzowało wytyczne badawcze i opisowe praktycznie do II połowy XX wieku.
W opisie metod pracy Kolberga warto zwrócić uwagę na „skrzętność”, która w jego rozumieniu oznaczała: dokładność, drobiazgowość, dbałość o każdy
najmniejszy szczegół oraz systematyczność. Dzięki niej, jak twierdził, będzie
możliwe zestawianie informacji i ich porównywanie, co z kolei przełoży się na
dostrzeżenie i wyróżnienie cech kulturowych zarówno charakterystycznych dla
danych obszarów, jak i będących wynikiem wpływów obcych. Takie podejście
pozwalało też na ukazanie, „w jaki sposób układała się treść pierwiastkowa i prosta w warianty i jak dalece wyobrażenia jednych ludów oddziaływały na wyobrażenia o drugich” (Kolberg 1971: 265). A zatem celem podejmowanej pracy
było przede wszystkim poszukiwanie różnic, choć, co trzeba wyraźnie zaznaczyć
– Kolberg podchodził do nich krytycznie:
bo jak nie ma dwóch ludzi na świecie zupełnie do siebie podobnych, tak tem mniej
są niemi całe wsie, osady i t.p. w ciągłej a stopniowej przedstawiające nam się
odmianie, która ze drobnemi odcieniami rozwija się w obrębie mil kilku a często
kilkunastu, nie może zwykle jeszcze rościć prawa do stanowczego miana: różnicy,
a tem mniej odrębności (Kolberg 1962a: 7).
5
Pod tym określeniem rozumiano wówczas kulturę warstwy chłopskiej.
Metody pracy, zasady i praktyka podziału regionalnego w monografiach Oskara Kolberga
21
Obok materiałów własnych korzystał też z opracowań innych autorów, których prace były mu znane. Można więc powiedzieć, że tworzył w ten sposób
rozbudowany „stan badań”, z którego mogli korzystać zainteresowani tematem
czytelnicy. I choć niektórzy zarzucali mu selekcję cytowanych prac (np. Trawińska 1955: 251), to jednak dla większości pozostał „szperaczem archiwalnym,
dociekliwym badaczem staropolskiej literatury, uczonym ogarniającym swoją
lekturą prawie wszystko, co za jego życia ukazało się w druku” (Gajek 1955: 44).
Oprócz wymienionych źródeł Oskar Kolberg wykorzystywał również materiały pozyskiwane od osób mu znanych, które na jego prośbę lub z powodu
własnych zainteresowań gromadziły interesujące go dane. Przykładem może być
Julian Żurkowski, który w liście z 1860 roku zamieszcza informację o pieśniach
odnotowanych w Krakowskiem i w okolicach Końskich i obiecuje je przekazać
Kolbergowi (Kolberg, 1965: 93), oraz ksiądz Kajetan Śmiechowski (z Rościszewa pod Sierpcem), którego Kolberg w liście prosi o materiały i umieszcza szczegółowy spis tego, co go interesuje (Kolberg 1965: 98). W zamian zaś obiecuje odnotować, od kogo pochodzi informacja i obietnicę tę spełnia. Warto dodać, że zasada
ta dotyczyła wszystkich współpracowników i źródeł, ponieważ, jak stwierdzał, w ten
sposób dawał „do zrozumienia, że odpowiedzialność za podaną (…) treść spada na
karb pisarza przemawiającego w imieniu ludu” (Kolberg 1963c: VIII). Podkreślenia
wymaga też fakt, że w niektórych tomach, a szczególnie tych, w których brak materiału zebranego przez samego Kolberga lub jest on znikomy, badacz przyjmuje rolę
redaktora korzystającego z przekazanych mu informacji czy tekstów.
Część wykorzystanego przez Oskara Kolberga materiału była również efektem apeli i ankiet ogłaszanych przez towarzystwa naukowe6. Celem takich akcji,
charakterystycznych dla XIX wieku, było „zbieranie rzeczy ludowych”, które
następnie miały przyczynić się do syntetycznego opisu historii i kultury polskiej.
To wymagało pozyskania rzeszy współpracowników, stąd też apele były publikowane w prasie. W 1865 roku na łamach miesięcznika literacko-naukowego
„Biblioteka Warszawska” ukazał się apel samego Kolberga:
nieprzebrana (…) ilość ciekawych (…) zabytków, rozproszonych wszędzie po rozległych kraju błoniach, wskazując pojedynczej osobie niepodobieństwo bytności
w każdym jego zakątku, a tym mniej zebrania wszystkiego, co zebrać można, wymaga udziału w tej czynności i innych osób, a w szczególności pomocy łaskawych
współobywateli, która z łatwością udzielaną by mi być mogła drogą listownego
porozumiewania się (Kolberg1965: 102-103).
Następnie w jedenastu punktach określał to, na co należałoby „wszechstronną
zwrócić baczność”, a były to takie zagadnienia, jak: wieś i chata, praca i zajęcia
6
Przykładem może być ankieta z 1858-1859 r. ogłoszona przez Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk. Pozyskane w ten sposób informacje Kolberg wykorzystał w tomach Wielkiego Księstwa
Poznańskiego.
22
Katarzyna Waszczyńska
domowe oraz gospodarskie, żywność, ubiór, mowa, przysłowia, bajki, legendy,
podania, zabobony, zaklęcia, przesądy, pieśni, tańce, obrzędy cyklu rocznego
i rodzinnego (Kolberg 1965: 103-105). W odpowiedzi otrzymał liczną korespondencję, a wśród niej listy, między innymi od Józefa Blizińskiego, Władysława
Ciesielskiego, Aleksandra Osipowicza (Kolberg 1965: 106-111), zawierające informacje, o które prosił.
Korzystanie przez Kolberga z tak różnych źródeł skutkowało zgromadzeniem
materiału, który wyróżniała rozmaitość i znaczący rozmiar, nazywany przez badacza słowem: massa (np. Kolberg 1962a: 5). Operowanie takim zbiorem wymagało przyjęcia określonej zasady jego porządkowania oraz systematyczności
i skrupulatności w jej przestrzeganiu, a podczas opracowania materiałów, poprzedzającego wydanie, również dobrego w nich rozeznania. Te cechy publikacji
Kolbergowskich sprawiały, że pisano o nich: „ogromny, bezprzykładnych rozmiarów, jak na jednego człowieka zbiór etnograficzny” (Karłowicz 1889: 471),
„są one jedyne w swoim rodzaju, bo zebrane przez jednego człowieka z terenu
całej Polski” (Gajek 1955: 36). Omawiając zakres tematyczny tych materiałów,
wskazywano przede wszystkim na ich wszechstronność (Lam 1914a: 36) i nazywano je „czystym złotem etnograficznem” (Karłowicz 1889: 472), „niezmiernie bogatą skarbnicą wiadomości etnograficznych” (Kopernicki 1964: XVIII),
„biblią dla tych, którzy idąc do dymnych chat wieśniaczych chcą trafić do serca
i duszy ich mieszkańców (Lam 1914a: 73), „jedynym etnograficznym kompendium materiałowym, niezbędnym do poznania warunków życia i kultury chłopa
polskiego w połowie XIX wieku” (Gajek 1955: 36), określano też mianem: summa ethnographica (Damrosz 1988: 40). Z drugiej jednak strony, różne źródła
pozyskiwania informacji i ich, związany z tym, zróżnicowany charakter stawały
się podstawą do krytyki, którą kierowano w stronę autora (zarówno za jego życia,
jak i później) oraz dzieła. Zarzucano więc Kolbergowi, że był „przede wszystkim
zbieraczem surowego materiału dość jednostronnym” (Krzywicki 1890: 280),
że odnotowywał „względnie drobne szczegóły, a nieuwzględniał innych daleko ważniejszych” (Krzywicki 1890: 280), „szedł przeważnie instynktownie, po
omacku” (Fischer 1914: 131), bezkrytycznie podchodził do materiału, z którego
korzystał (B. H. 1890: 293) oraz nie poddał go analizie i nie opatrzył autorskim
komentarzem (Lam 1914a: 56). Na ostatni z tych zarzutów, zawarty także w recenzji Henryka Biegeleisena z 1886 roku, badacz odpowiedział:
autor, jako zbieracz, w nawale zatrudnień ograniczyć musiał swą czynność krytyczną na autentycznym i sumiennym przedstawieniu choćby najdziwniejszych
piśmiennych i ustnych źródeł, na skromnej jedynie uwadze nad ich kompetencją
i krótkim na ich znaczenie poglądem (Kolberg 1971: 392).
A wszystko dlatego, że „materiał podany bezwzględnie ma dostarczać karmi
i żywiołu naukowego różnym gałęziom wiedzy z etnografią spowinowaconym
Metody pracy, zasady i praktyka podziału regionalnego w monografiach Oskara Kolberga
23
do dalszego zużytkowania go i oczyszczenia” (Kolberg 1971: 392). Badacz przypisywał sobie zatem przede wszystkim rolę zbieracza, a kwestie analiz i oceny
pozostawiał „specjalistom w każdej z owych gałęzi wiedzy” (Kolberg 1971: 392,
415). Taka postawa zgodna była zresztą z wiedzą Oskara Kolbera na temat etnografii7 i podejmowanych w jej ramach działań. Świadczyć o tym może choćby
jego tekst z 1871 roku, zatytułowany Obecne stanowisko etnografii, w którym
stwierdzał: „u nas samych nauka etnografii, jak i antropologii, zaledwie kiełkować poczyna i dziś jeszcze na skrzętnym zbieraniu materiałów się ogranicza”
(Kolberg 1971: 23). I dalej podkreślał:
etnografia, zarówno u nas, jak i wszędzie indziej wzrost i korzyści swe zawdzięczać będzie liczbie, dokładności i wiarygodności dostarczonych jej materiałów,
typów, okazów, opisów, fotografij i rysunków szczegółowych i zbiorowych. Bez
nich ani zdolności autora, ani jego zabiegi i prace na wnioskach osobistych i domysłach częstokroć oparte (…) pożądanego nie odniosą skutku (Kolberg 1971: 23).
Przeświadczeniu temu starał się być wierny, o czym i jego współcześni, i późniejsi krytycy zapomnieli.
Porządkowanie materiałów, czyli o podziale „regionalnym”
i jego celach
Celem ostatecznym, który przyświecał Oskarowi Kolbergowi, było nakreślenie ogólnego obrazu etnograficznego kraju. Warto tylko zadać pytanie: jakiego
kraju? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednak prosta. Kolberg działania zbieracze podjął w latach 30. XIX wieku. Był to czas, kiedy ziemie polskie wchodziły w skład trzech zaborów: rosyjskiego, pruskiego i austriackiego. Wprawdzie
w latach 1807-1815 z ich części utworzono Księstwo Warszawskie, o względnej
autonomii, ale już po Kongresie wiedeńskim w 1815 roku ziemie przynależne do
niego ponownie rozdzielono pomiędzy zaborców i powołano: Królestwo Polskie
podporządkowane Cesarstwu Rosyjskiemu, Wielkie Księstwo Poznańskie (od
1848 r. Prowincja Poznańska) – Królestwu Pruskiemu oraz Rzeczpospolitą Krakowską – początkowo wolną, ale w 1846 roku włączoną do Cesarstwa Austriackiego. Podczas swoich podróży zbieracz poruszał się zatem po obszarach różnie administrowanych i z odmiennym nazewnictwem (np. w Wielkim Księstwie
Poznańskim/Prowincji Poznańskiej były powiaty, z kolei w Królestwie Polskim
7
Warto zwrócić uwagę na fakt, że choć Kolberg używa terminu etnografia, nie są mu obce inne terminy, takie jak antropologia (Kolberg 1971: 392) czy etnologia. Np. w pierwszym tomie Pokucia można
przeczytać: „postanowiwszy skreślić w pełnym ile można obrazie etnologiczne Pokucia właściwości”
(Kolberg 1962e: XI), natomiast w pierwszym tomie Mazowsza: „treść nawet wielu pieśni dłuższych
i obrzędowych, wybiega daleko poza granice etnologiczne Polski, ukazując dalszy pomienionych
waryantów szereg” (Kolberg 1963c: XII).
24
Katarzyna Waszczyńska
– gubernie i powiaty). Z drugiej strony, prace Kolberga wpisywały się w nurt
badań ludoznawczych, zapoczątkowanych manifestem Hugona Kołłątaja z 1802
roku. Ich założeniem zaś było stworzenie syntezy historii i kultury polskiej, tej
z czasów sprzed rozbiorów, czyli sprzed 1772 roku. I właśnie te dwie perspektywy czasowe będą dookreślały „kraj” opisywany przez Kolberga. Również „obraz
kraju” wymaga wyjaśnienia. Według założeń autora stanowią go poszczególne
tomy – każdy z osobna, jak również wszystkie razem, Kolberg przekonywał bowiem: „jedne po drugich systematycznie opisane, nie roniąc nic w monografijach
swych z właściwości i odcieni miejscowych, wzięte razem, składałyby się na
niemniej rzetelny i pochlebiam sobie, tem ciekawszy jeszcze obraz całego kraju”
(1962a: 5).
Realizacja tego zamierzenia była możliwa, ale wymagała przyjęcia takiej kategorii, która pozwoliłaby na uporządkowanie, a potem opisanie zróżnicowanych
przestrzennie i czasowo, gromadzonych przez Kolberga, treści kultury. Taką kategorią była „prowincja”. Informował o tym między innymi w listach (Kolberg
1965: 100, 246), a także we wstępie do Sandomierskiego, w którym tłumaczył:
„postanowiłem w dalszym ciągu coraz obficiej mnożących się materiałów, wydawać je prowincyjami, to jest oddzielnemi cząstkami w sobie zamkniętemi”
(Kolberg 1962a: 6). Można zatem stwierdzić, że Kolberg przyjął za podstawę
porządkowania i prezentacji materiałów jednostkę administracyjną, którą była od
XIII wieku prowincja. Potwierdzenie tej tezy można też znaleźć w recenzji pracy
Zygmunta Glogera pt. Obchody weselne, w której Kolberg pisał: „Polska (…) jak
każdy kraj składa się z cząstek, z prowincji” (1971: 262). Odwołania do kwestii
administracyjnych, a także charakterystycznej dla nich nomenklatury nie powinny dziwić, wynikać bowiem mogły z wiedzy wyniesionej z domu – ojciec i brat
Oskara byli kartografami. Kolberg mógł więc być wyczulony na dokonywane,
zresztą „na jego oczach”, zmiany administracyjne. Poza tym sam również ich
doświadczał, podróżując po obszarach Królestwa Polskiego, Wielkiego Księstwa
Poznańskiego, Galicji, czy też przemieszczając się między nimi.
Teza mówiąca o rozumieniu „prowincji” w sensie administracyjnym nie musi
być jednak prawdziwa. Badacz rozwijał bowiem przytoczoną wyżej myśl w następujący sposób: „oddzielnemi cząstkami w sobie zamkniętemi, bo zawierającemi wszystkie w tych prowincyjach zebrane pieśni, obrzędy i muzykę bez względu
na rodzaj, treść i barwę” (Kolberg 1962a: 6). Tak sformułowane wyjaśnienie akcentuje fakt, że o zamknięciu, czyli o granicach prowincji świadczyć mogą treści
kultury, notabene „zebrane”, przez co dopuszcza się ich zewnętrzny i umowny
charakter, zależny od tego, kto zbiera. To zaś wyklucza granice administracyjne,
które są jednoznacznie wytyczone. W dalszej części wstępu do Sandomierskiego
znajduje się potwierdzenie tej interpretacji:
określona w ten sposób prowincyjonalność nie może ściśle być ujętą w karby narzucone jej przez polityczne podziały i rozgraniczenia; wkracza ona nierzadko
Metody pracy, zasady i praktyka podziału regionalnego w monografiach Oskara Kolberga
25
w ościenne powiaty i o dalsze zawadza, to znów ścieśnia się w grupy gmin, zbite
w gromady blisko siebie leżące (Kolberg 1962a: 6)8.
A zatem skoro „prowincja” według Kolberga nie odnosi się do kategorii administracyjnych, rodzi się pytanie, jakich kategorii dotyczy. Powraca więc kwestia
granic. Co prawda, zbieracz dostrzegał ich płynność, ale równocześnie niejednokrotnie odwoływał się do granic wyznaczanych przez bariery naturalne (rzeki,
góry), a do charakterystyki włączał opisy krajobrazu. Być może więc ujmował
„prowincję” w kategoriach geograficznych9. To wszystko jednak sprawia, że
warto przyjrzeć się kontekstom, w których pojawia się to pojęcie w tomach Ludu
i Obrazów etnograficznych. I tak, dość łatwo daje się zauważyć, że jest ono stosowane w skali makro i mikro.
W tej pierwszej „prowincja” jest przede wszystkim jednostką historyczno-administracyjną, na przykład: „Wielkopolska” (Kolberg 1963a: I) lub jej częścią:
„Kujawy to prowincyja dawnej Polski” (czyt. Wielkopolski) (Kolberg 1962b: 15),
„drobne między ludnością tą małopolską [chodzi o Lublinian wraz z Sandomierzanami i Krakowiakami – K.W.] zachodzące różnice prowincyjonalne” (Kolberg
1962d: 1), ale jest też jednostką administracyjną – gubernią (wraz z wydzielonymi w jej ramach powiatami). Warto zaznaczyć, że Kolberg starał się prezentowany materiał podawać w zgodzie z aktualnymi danymi administracyjnymi. I tak,
publikując tomy zatytułowane: Lubelskie, Łęczyckie, uwzględniał stan przede
wszystkim po reformie administracyjnej przeprowadzonej w Królestwie Polskim
w 1844 roku, a Kaliskie, Kieleckie, Radomskie – po reformie 1866 roku10. Sprawia to jednak, że w opisach pojawiają się niekonsekwencje. Ich przykładem mogą
być szczególnie dwa tomy: Sandomierskie (1962a) i Radomskie (1964a). Ten
pierwszy w tytule i zawartości merytorycznej odnosi się do województwa sandomierskiego (z lat 30. XIX w.) i tylko w informacjach historycznych można odnaleźć wzmiankę o przekształceniu go w powiat guberni radomskiej (po 1844 r.).
Z kolei w drugim tytuł odnosi się do wspomnianej guberni, ale w tekście, poza
wzmianką historyczną, nazwa ta nie występuje, opisy zaś dotyczą ziemi sandomierskiej. Do tej dość zawiłej historii można jeszcze dodać, że badacz podróżował w te rejony w końcu lat 40. i połowie lat 50. XIX wieku, a zatem w czasie,
8
W tomie poświęconym Kujawom dodaje także, że „i granice te, etnograficznie uważane, nie dadzą
się odkreślić z zupełną ścisłością” (Kolberg 1962b: 8), a jako przykład prawdziwości tego spostrzeżenia
podaje strój kujawski, którego granice użytkowania trudno wyznaczyć. Dostrzega również pograniczny
charakter społeczności Kujawiaków, którzy „w gwarze swej, obyczajach, podaniach, obrzędach i śpiewach, trzymają (…) środek między Wielkopolanami a Mazurami, przybierając cechy właściwe jednym
lub drugim, w miarę przybliżania się do ich granic” (Kolberg 1962b: 8).
9
Kolberg mógł kierować się tu poglądem Wincentego Pola na temat wpływu środowiska geograficznego na człowieka i jego sposób życia. Sugestię tę podaje Jerzy Damrosz (1995: 59). Przejrzenie zaś
korespondencji Kolberga potwierdza, że znał on Pola (Kolberg 1965: 283).
10
Należy wyjaśnić, że np. Kaliskie, Lubelskie, Łęczyckie czy Sandomierskie to nie tylko jednostki
administracyjne funkcjonujące w XIX w., ale także nazwy dawnych województw (sprzed 1772 r.) −
czyli można powiedzieć, że są to jednostki historyczno-administracyjne.
26
Katarzyna Waszczyńska
kiedy obowiązywała nowa nomenklatura administracyjna. Przyczyn takiego stanu rzeczy nie można jednak wytłumaczyć inaczej, jak powołując się na stwierdzenie Kolberga, że „w miarę rozrostu zbiorów i różnorodności nabywanych
materiałów, siłą rzeczy parci, nadawaliśmy wydawnictwom naszym kierunek
i zakrój, jaki nam dyktowało doświadczenie” (1963c: str. nienumerowana). A zatem podstawowym czynnikiem, który decydował o stosowanych kryteriach, było
doświadczenie rozumiane wprost i jako wiedza badacza.
Z kolei w mikroskali „prowincja” bliższa jest pojęciu „okolica”. Zresztą Kolberg często używał tego ostatniego słowa, ale też różnie go rozumiał – w szerszym znaczeniu, jako część/obszar, na przykład: „lud krakowski zamieszkuje
jedną z najpiękniejszych okolic kraju” (1962c: II), lub część prowincji, na przykład: „różnych tej prowincyi okolicach, a przeważnie pod Chmielnikiem, Szydłowem, Stopnicą” (1963b: I), bądź węższym, jako tereny bliskie danej miejscowości. W tym wypadku zwraca uwagę występujący szczególnie w podpisach
pod ilustracjami, adnotacjach i przypisach przyimek „od”, wraz z towarzyszącą
mu nazwą miejscowości, na przykład: „Od Skulska i Ślesina” (1964c: str. nienumerowana). W ten sposób zaznaczony zostaje obszar rozciągający się dookoła
jakiegoś miejsca. Warto jednak dodać, że w zależności od przyjętej perspektywy
może być on potraktowany jako obszar stanowiący określoną całość lub też, jeśli
kładzie się akcent na miejscowość, opisany jako centrum (wówczas będziemy
mieć do czynienia z układem: centrum – peryferie). Zapisowi „od” z nazwą miejscowości często też towarzyszy dodatkowe wskazanie topograficzne, znajdujące się w nawiasie, na przykład: „od Warszawy (Służew – Willanów)” (Kolberg
1963c: 34). W takim ujęciu można go potraktować jeszcze inaczej: jako wskazanie kierunku, a przez to ograniczenie obszaru.
Powyższe rozważania nie mają zastosowania do tomów poświęconych Mazowszu. Nadany im tytuł główny wskazuje na przyjęcie ujęcia historycznego,
traktowanie Mazowsza jako jednej z dawnych dzielnic Rzeczypospolitej, w ramach której, jak podaje Kolberg, można wyróżnić województwa (ujęcie administracyjne): płockie, rawskie i mazowieckie, a w nich wydzielić mniejsze jednostki
zwane ziemiami (1963c: 3-4). Jednak to nie względy historyczno-administracyjne stały się podstawą podziału i opisu materiału. Kolberg początkowo chciał
wydzielić Mazowsze podlaskie („kraj między Wisłą, Bugiem i Wieprzem położony”), Mazowsze („okolice Warszawy z lewego brzegu Wisły, Łowicza”), Płockie (okolice Płocka, Wyszogrodu, Płońska), Mazowsze nad Narwią i Bugiem,
Kurpie (Kolberg 1965: 302-304). Ostatecznie jednak wyróżnił Mazowsze polne,
Mazowsze leśne, Mazowsze stare i Mazowsze pruskie i takie nadał podtytuły
poszczególnym częściom, co tłumaczył ich położeniem geograficznym (Kolberg
1963c: 5). Niemniej można dostrzec, że wpływ na nazewnictwo miał charakter
obszaru (brak w tym tylko konsekwencji – raz bowiem został wzięty pod uwagę
krajobraz, raz osadnictwo, a raz podległość administracyjna). Z kolei analizując
włączone do poszczególnych części województwa i ziemie (w rozumieniu admi-
Metody pracy, zasady i praktyka podziału regionalnego w monografiach Oskara Kolberga
27
nistracyjnym), łatwo dostrzec, że to Kolbergowskie Mazowsze wykraczało poza
swoje historyczne granice, które zwykło się rozpatrywać w obrębie dzielnicy historycznej z XVI-XVIII wieku (Pokropek 1998: 143). Świadczyć o tym może
chociażby włączenie ziem podlaskich (drohickie, bielskie) oraz białostockich
i augustowskich (Kolberg 1964e), a także ziemi Dobrzyniaków (Kolberg 1964d).
Brak jednoznaczności w rozumieniu i posługiwaniu się terminem „prowincja” nie zmienia jednak faktu, że to, co się pod nim kryło, miało dla Kolberga konkretny, substancjalny charakter oraz terytorialny kształt, pozwalający na
to, by „wdać się w szczegóły miejscowe i szerzej o danej rozpisać się okolicy
(…). Łatwo bowiem pojąć, że tak przedstawiony obraz okolicy wykrywa od razu
wszystkie jej cechy charakterystyczne” (Kolberg 1962a: 6). Zalicza tu również
– wbrew wcześniejszym zastrzeżeniom, odnoszącym się do granic opisywanych
„prowincji” – topografię, granice wyznaczane przez warunki naturalne, układy
administracyjne.
Oskar Kolberg posługiwał się zatem podziałem historycznym, administracyjnym i geograficznym. Wnikliwa lektura tomów ujawnia obecność etnonimów
znanych grup, takich jak: Krakowianie, Kujawianie, Lublinianie, Mazurzy,
Sandomierzanie, Szlązacy (Ślązacy), Wielkopolanie, ale także mniej znanych,
wyróżnianych choćby z powodu podejmowanych zajęć, na przykład w Krakowskiem: Ogrodnicy z Krowodrzy, Czarnej Wsi, Nowej Wsi i Łobzowa, Prądniczanie, Krakowiacy-Kopieniacy, Górnicy (z lewego brzegu Wisły), Podgórzanie,
Kijacy, Skawiniacy, Świątniczanie (z prawego brzegu Wisły). A zatem stosowany
przez niego podział można nazwać etnograficznym. Jego syntetyczny opis najlepiej jednak uwidacznia hasło encyklopedyczne11, zatytułowane Lud polski (Kolberg 1971: 567-570), w którym należy zwrócić uwagę na używane określenia:
„szczep”, „pokolenie”, „rozród”, „gałąź”. Przywołują one na myśl terminologię
genealogiczną, ale i pozwalają zwizualizować układ grup, ich pochodzenie i wzajemne powiązania. Kolberg sięgał przy tym w głąb historii, aż do „lechickiego
szczepu” znad Wisły, Warty i Odry. W jego ramach wyróżnił trzy główne „pokolenia”/„gałęzie”: Wielkopolan, Małopolan i Mazurów, a wśród nich pomniejsze
grupy, które można nazwać grupami etnograficznymi/regionalnymi oraz ogólnie
określił obszary z nimi związane. Dalej przedstawił charakterystykę tych grup:
wygląd, cechy charakteru, ubiór. Warto dodać, że hasło to zostało opublikowane
w 1866 roku, a zatem w rok po wydaniu Sandomierskiego.
Realizowany przez Oskara Kolberga plan opisu kultury w jej „szczegółach
prowincjonalnych” pozwolił na „ostateczne odkrycie regionalnego zróżnicowania świata chłopów” (Węglarz 1992: 49) i rozpoczął jego badania. Do prac Kolberga nawiązywali jego następcy, choć „rzecz znamienna, że w wyborze i zakreśleniu regionu nie podejmuje się na ogół [jego – K.W.] rozróżnień regionalnych”
(Burszta 1963: 606). Wynikało to prawdopodobnie z faktu, na co zwrócił uwagę
11
Chodzi tu o Encyklopedię powszechną Samuela Orgelbranda.
28
Katarzyna Waszczyńska
Jan Stanisław Bystroń, że „Kolberg zbierając w latach 1840-80, czynił to przed
niwelacją kulturalną wsi” (Bystroń 1926: 92), czyli przed zmianami społeczno-gospodarczymi II połowy XIX wieku. Kolejni badacze przyjmowali natomiast
spojrzenie na dany obszar (przez Kolberga nazywany prowincją, przez innych
regionem) jako na rzeczywistą jednostkę badań etnograficznych oraz przedmiot
opisu. W efekcie, powstające na przełomie XIX i XX wieku monografie dotyczyły wybranych, określonych miejscowości lub ich okolic, w których opisywano
te elementy kultury, które były dla nich specyficzne oraz odróżniały od innych
(Węglarz 1992: 49). Pojawiły się również propozycje sporządzenia map etnograficznych z podziałem regionalnym ziem polskich. Lata 20. XX wieku przyniosły
teoretyczne i syntetyzujące ujęcia regionu12 autorstwa Jana Stanisława Bystronia,
Adama Fischera, Stanisława Poniatowskiego. W tym kontekście należy również
wymienić Józefa Obrębskiego, który wprowadził zagadnienia związane z poczuciem przynależności i odrębności grupowej. Kolejne zmiany nastąpiły po II wojnie światowej, ponieważ
miejsce realizowania Kołłątajowskiego i Kolbergowskiego przesłania, w myśl którego szczegółowe opisy monograficzne pojedynczych miejscowości i większych
jednostek terytorialnych składać się w sumie miały na obraz etnograficznego zróżnicowania kraju, zajęły badania nad procesem przemian tzw. tradycyjnej kultury
ludowej (Węglarz 1992: 50).
Prowadzono również badania oparte na metodzie kartograficznej, a ich efektem było wydanie Polskiego Atlasu Etnograficznego13. W środowisku badaczy
zagadnień kultury regionalnej zaczynają coraz wyraźniej uwidaczniać się dwa
stanowiska dotyczące rozumienia regionu: jedno, wskazujące na jego realny
i substancjalny charakter, i drugie, traktujące go jak kategorię analityczną, pozwalającą na opisanie badanej rzeczywistości kulturowej. Zwolennikami tego
ostatniego ujęcia byli między innymi Anna Kutrzeba-Pojnarowa (1962: 27-28;
1977: 155), a z późniejszych badaczy Jacek Schmidt (1994). Z kolei stanowisko
zwolenników tezy o istnieniu regionów w przestrzeni społeczno-geograficznej
uległo polaryzacji. Powodem była kwestia kryteriów wyodrębniania regionów.
Jedni więc uznawali wyróżniki obiektywne, inni – subiektywne (poczucie odrębności), a jeszcze inni przyjmowali, że równie istotne są jedne i drugie. Ostatnie ze stanowisk było szczególnie bliskie Romanowi Reinfussowi (Węglarz
1997: 39).
Lata 90. XX wieku przyniosły poszerzenie pola zainteresowań i badań etnologicznych, co sprawiło, że „problem regionalizacji etnograficznej Polski stał się
12
Region nie jest pojęciem przypisanym tylko jednej dziedzinie; w artykule przyjmuję jego rozumienie etnograficzne. Więcej o regionie patrz: Burszta (1961); Brencz (1996: 17-39).
13
Pierwszy zeszyt Polskiego Atlasu Etnograficznego został opublikowany w 1964, a ostatni w 1981 r.;
od 1993 r. wychodzą zaś Komentarze do Polskiego Atlasu Etnograficznego.
Metody pracy, zasady i praktyka podziału regionalnego w monografiach Oskara Kolberga
29
[ich – K.W.] marginesem” (Damrosz 1995: 55). Poza tym koniecznością okazała się również redefinicja pojęcia „region”, wraz z dostrzeżeniem związków
między regionem administracyjnym a etnokulturowym (Damrosz 1995: 55). We
współczesnej refleksji naukowej coraz częściej termin „region” jest zastępowany
przez pojęcie „lokalność”, bardziej adekwatnie oddające sytuację społeczeństwa
polskiego (Robotycki 2012: 40). Nie oznacza to jednak, że kategoria „regionu”
nie jest wykorzystywana, pojawia się, lecz w odmiennym od tradycyjnego rozumieniu. Nie jest bowiem kategorią tylko opisową, ale i dynamiczną, wynikającą
z odczuwanej potrzeby dowartościowania przestrzeni, w której się mieszka i pracuje. Jest więc „region” traktowany jako swoisty model instytucjonalno-kulturowy, konstruowany społecznie (Bukowski 2006: 73). Jest on też odpowiedzią na
zachodzące zmiany administracyjne i gospodarcze, i wiąże się z działalnością
władz samorządowych. Jednym z przykładów może być analizowany przez Andrzeja Bukowskiego „proces mentalnego zagospodarowania przestrzeni Małopolski po 1998 roku” (Bukowski 2006: 112), innym – powołanie w 1995 roku
Regionu Kozła14 czy też aktywność Lokalnych Grup Działania (LGD)15, na przykład Stowarzyszenia LGD Regionu Kozła. W tym kontekście należy również
zwrócić uwagę na rolę Internetu „jako narzędzia do kreowania quasi-regionów”
(Kasprzyk 2010: 72). Powyższe podejścia i przykłady odbiegają od działalności
i ustaleń Oskara Kolberga, ale nie ma podstaw, by twierdzić, że jego prace nie
mogły być ich swoistym „historycznym kontekstem w interpretacjach lub poszukiwaniach oryginalności lokalnych” (Robotycki 2012: 20).
Lud i Obrazy etnograficzne jako summa ethnographica16
Oskar Kolberg opublikował zebrane materiały w dwóch wielotomowych
dziełach. Pierwsze z nich zatytułowane zostało: Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce.
Tytuł ten ma charakter enumeratywny, dzięki czemu została określona zawartość
merytoryczna publikacji. Upatrywano w nim również deklaracji zainteresowań
autora (Gajek 1955: 36), a także wytyczenia zakresu zainteresowań etnografii
(Gajek 1955: 47). Warto jednak dodać, że taki sposób konstruowania tytułów
był rozpowszechniony w XIX wieku. Drugie z dzieł, Obrazy etnograficzne, było
podobne do Ludu pod względem myśli przewodniej i układu wewnętrznego, jed14
Region ten powstał jako wynik porozumienia siedmiu gmin na pograniczu województw lubuskiego i wielkopolskiego; jego nazwa związana jest z popularnym w Wielkopolsce tradycyjnym instrumentem muzycznym – kozłem.
15
Zwraca na to uwagę również Jerzy Damrosz, pisząc: „Związki między regionem administracyjnym a regionem kulturowym (…) nie mogą być wszakże bagatelizowane przez badaczy choćby
z powodu, że głos w tych sprawach zabierają liczni praktycy, nie zawsze dostatecznie kompetentni”
(Damrosz 1995: 55).
16
Określenie summa ethnographica zapożyczyłam od Jerzego Damrosza (1988: 40).
30
Katarzyna Waszczyńska
nak poszerzono w nim część poświęconą charakterystyce tła społecznego oraz
kulturze materialnej.
Począwszy od Sandomierskiego zakres tematyczny każdego z tomów był
oparty na podobnej zasadzie. Najczęściej rozpoczyna je krótki wstęp, w którym
Kolberg odnosił się do prowadzonych przez siebie badań albo wskazywał autorów, z których prac korzystał. Następnie umieszczona jest ogólna charakterystyka danego obszaru. W tomie 2, Sandomierskie, została ona nazwana „wiadomościami topograficznymi”, ale już od tomu 3, Kujawy, kryje się pod hasłem „kraj”.
Zawarte tu informacje najczęściej dotyczą położenia, fizjografii, historii, przynależności administracyjnej. Czasem są też wydzielane i omawiane powiaty, najczęściej jednak charakteryzuje się wybrane miasta i miasteczka. Niektóre tomy
zawierają wiadomości unikatowe, na przykład w tomie poświęconym Kujawom
można przeczytać o czarnoziemie i jego typach (Kolberg 1962b: 3-5).
Kolejny rozdział każdego tomu jest poświęcony „ludowi”17. Dominują w nim
opisy wyglądu oraz charakteru (usposobienia), co było manierą XIX-wiecznej literatury. I tak, przykładowo: „Kujawiak jest po większej części urodziwy, wzrostu
średniego, przysadkowego, silny i giętki, rysów wyrazistych, malujących uczucie
godności osobistej i spryt tryskający przy sposobności” (Kolberg 1962b: 45).
Z kolei
lud okolic Kalisza i w ogóle stron północnych jest, o ile zauważyliśmy, silniejszy
i roślejszy niż lud okolic Wielunia i Częstochowy (…). Do cnót tutejszego ludu
zaliczyć trzeba szczerą jego pobożność, lubo jest ona i tu jak wszędzie w Polsce
zaprawioną mnóstwem przesądów (…). Sąsiad z sąsiadem żyją zwykle w zgodzie:
ztąd rzadziej tu niż gdzieindziej w kraju słychać o kłótniach i o procesach z niezgody jakiejkolwiek wynikających. Nie brak jednak uszczypliwych słówek i uwag,
gdy się do tego powód i sposobność nadarzy (Kolberg 1964c: 31-34).
Przybliżane są także, co łatwo dostrzec w powyższym cytacie, stosunki społeczne we własnej, chłopskiej grupie, ale i między grupami: chłopi – szlachta
(Kolberg 1964b: 9). Dalej opisywany jest ubiór (wraz z odmianami lokalnymi),
język18, miejsce zamieszkania – począwszy od ogólnego opisu wsi (tu także czasem znajdują się informacje dotyczące świątyń czy karczm) przez budynki gospodarskie, chatę lub mieszkanie, aż do ich wyposażenia. W opisach tych znajduje
się sporo informacji dotyczących zdobień, a czasem można wyczytać, nie zawsze
pozytywną, ocenę wyglądu domostw. W oddzielnym podrozdziale omawiane jest
17
W czasach Kolberga określenie „lud” odnosiło się przede wszystkim do społeczności chłopskiej.
Kwestia języka danej grupy czy mieszkańców danego obszaru stała się przyczynkiem do krytyki
Kolberga. Zarzucano mu, że mimo zwrócenia uwagi na jego cechy charakterystyczne (w tym używane
słownictwo), cechy te nie są konsekwentnie pokazywane w dalszych materiałach, szczególnie dotyczących twórczości słownej (słowa pieśni, powiedzonka, opowieści itd.). Warto jednak pamiętać, że nie
wszystkie materiały były zebrane osobiście przez Kolberga, część pozyskał on od współpracowników.
Ci zaś mogli nie umieć lub nie chcieć zapisywać tekstów w wersji lokalnej.
18
Metody pracy, zasady i praktyka podziału regionalnego w monografiach Oskara Kolberga
31
pożywienie, nazywane też pokarmami i napojami bądź żywnością. Ciekawe opisy można również znaleźć w części poświęconej podejmowanym zajęciom. Tu
także nie ma konsekwencji w nazewnictwie. Najczęściej pojawia się określenie
„praca”, rzadziej „praca i rola”, a w opisie są wzmianki o narzędziach, środkach transportu, charakterystyka konkretnych gospodarstw wiejskich. Niekiedy
wymieniony jest przemysł, rzemiosło oraz opisy umiejętności szewca, krawca,
tkacza i sitarza, a także uwagi o hodowli i handlu.
Warto zaznaczyć, że w części poświęconej charakterystyce „ludu” wyróżniane są mniejsze grupy, o których była mowa wcześniej, a także informacje
o grupach obcych – Olędrach (Kolberg 1962b), Bambrach-Durlakach-Szwabach,
Niemcach (Kolberg 1963a), Żydach (Kolberg 1964c, 1964f) itd.
Wreszcie, oddzielną część stanowią zwyczaje i obrzędy cyklu dorocznego
i rodzinnego (w tym najpełniej opisane jest wesele – zwykle podawanych jest
kilka jego wariantów) oraz towarzyszące im pieśni.
Powyższy opis warto uzupełnić o wątki dotyczące przypisów i ilustracji. I tak,
w tych pierwszych zawarte są teksty różne pod względem charakteru. W niektórych można odnaleźć ocenę autorską (por. Kolberg 1964e: 343, 355), jak bowiem
badacz tłumaczył: „nasze zaś własne uwagi i poglądy, o ile takowe w toku pisania
się nastręczyły, zwykliśmy najczęściej mieścić w notatach na dole stronicy lub
w przypisach do dzieła” (Kolberg 1963e: VIII i IX). Przeznaczenie przypisu na
komentarz pokazuje jednak, że jest on traktowany jako dodatek. Tym bardziej,
że, jak stwierdzał badacz: „autor, jak zbieracz, w nawale zatrudnień ograniczyć
musiał swą czynność krytyczną na autentycznym i sumiennym przedstawieniu”
(Kolberg 1971: 392). Celem było bowiem zebranie jak najbardziej szczegółowych informacji. W większości przypisów znajdują się zatem rozmaite informacje, pozyskane przez Kolberga z prasy, encyklopedii, prac innych autorów, na
przykład w Sandomierskiem popularne nazwiska i imiona chłopskie (1962a: 282-283), w Lubelskiem spis parafii łacińskich wraz z podległymi miejscowościami
(1962d: 311-317), w Chełmskiem podobny spis parafii ruskich (1964f: 359-365),
w jednym z tomów Pokucia opis Ormian (1962e: 353-356).
Z kolei ilustracje znajdują się tylko w części seryi – w Pieśniach ludu polskiego, w Sandomierskiem, Kujawach, Krakowskiem, Wielkim Księstwie Poznańskim, Lubelskiem, Kaliskiem, Pokuciu, Mazowszu oraz Chełmskiem. O ich
walorach świadczyć mogą nazwiska autorów oraz przedstawiany temat. Ryciny
przygotowane były na podstawie rysunków malarzy i rysowników, takich jak:
Wojciech Gerson, Karol Marconi, Antoni Kolberg (brat Oskara), Bogumił Hoff,
Tadeusz Rybkowski, Walery Eljasz-Radzikowski, Stanisław Holc. Tematem ilustracji są najczęściej „dziarskie włościan typy i fizyognomije” (Kolberg 1963c:
s. nienumerowana). Badacz wyjaśniał: „dla dopełnienia charakterystyki naszych
wieśniaków uważałem za stosowne dołączyć ryciny wyobrażające ich ubiory
(…) z natury zdjęte” (Kolberg 1961: XI). Litografie te w większości są barwne,
rzadko czarno-białe i wtedy towarzyszą im objaśnienia znajdujące się na końcu
32
Katarzyna Waszczyńska
danego tomu. Można z nich dowiedzieć się o nazewnictwie poszczególnych części stroju, ich wyglądzie, sposobie noszenia, a także kolorystyce. Dopełnienie to
sprawia, że obrazki przestają być tylko ilustracjami, a stają się materiałem, który
może być interesujący dla badaczy ubiorów mieszkańców wsi z czasów Kolbergowskich. Obok rycin strojów znalazły się również, szczególnie w tomach: Kujawy, Krakowskie, Mazowsze, czarno-białe rysunki prezentujące widoki, świątynie,
chałupy i układy gospodarstw, plany przyziemia, wnętrza budynków mieszkalnych, sprzęty i naczynia, a także narzędzia służące do pracy w gospodarstwie
i w polu itd. Zwracają one uwagę starannością wykonania i dbałością o szczegół,
przez co można je uznać za swoistą dokumentację kultury materialnej z danego terenu. Należy jeszcze wspomnieć o podpisach znajdujących się pod ilustracjami. Najczęściej przybierają one charakter określenia lokalizacji przez użycie
przyimka „od” i wskazanie miejscowości. Są jednak i takie, które opisują wygląd
przedmiotu, na przykład „skrzynia malowana w kwiaty różowe, pomarańczowe, żółte, niebieskie i czerwone” (Kolberg 1962c: 163). Dzięki temu zabiegowi
możliwe jest dostrzeżenie zdobień i poznanie ich kolorystyki. Podsumowując
wątek poświęcony ilustracjom, warto podkreślić, że choć nie znalazły się one we
wszystkich tomach Ludu i Obrazów etnograficznych, to Oskar Kolberg doceniał
je i traktował jako istotną część dokumentacji prezentowanego materiału.
Generalnie, mimo przyjętego układu „dzieło Kolberga nie jest monolitem,
lecz poszczególne jego części różnią się między sobą tak zakresem ujmowanych
zjawisk, jak i sposobem opracowania” (Gajek 1955: 41), a jednak stało się ono
wzorem klasycznej monografii regionalnej (Kopernicki 1964: XV; Szyfelbein
1955: 275). Celem tego typu opracowań była dokumentacja kultury tradycyjnej.
Chodziło w niej o uwzględnienie każdej, nawet najdrobniejszej informacji, która
mogła dotyczyć bardzo różnych zakresów. Działania takie wymagały od badacza
i autora szerokiej wiedzy, przez co był swego rodzaju „omnibusem” (Burszta
1963: 607). Z czasem, wraz ze zmieniającym się podejściem metodologicznym,
w przygotowaniu monografii brało udział kilku badaczy i autorów, którzy odpowiadali za poszczególne zagadnienia. Wśród monografii można wyróżnić te,
w których opisywany jest region, wieś (dwa modele: historyczno-gospodarczy
i etnograficzny)19, grupa etnograficzna20, ale także wybrane zagadnienie/dziedzina życia. Warto dodać, że etnograficzne monografie wsi były zbliżone układem
treści do monografii regionów. Określony przez Kolberga układ treści został dopracowany w latach 20. XX wieku zgodnie z wytycznymi szkoły kulturowo-historycznej, stąd stałymi jego elementami stały się działy: kultura materialna,
społeczna i duchowa.
19
Ich analizę można znaleźć w artykułach Krystyny Adamus (1959) i Józefa Burszty (1969).
Tego typu monografie odpowiadały na zapotrzebowanie społeczne na określenie specyfiki regionalnej oraz wytyczenie granic zamieszkiwania grup etnograficznych (Węglarz 1997: 22).
20
Metody pracy, zasady i praktyka podziału regionalnego w monografiach Oskara Kolberga
33
Monografie Oskara Kolberga dla współczesnych? Kilka refleksji
na zakończenie
Lektura poszczególnych tomów Dzieł Wszystkich Oskara Kolberga to doświadczenie wielowymiarowe. Składa się na nie między innymi wyzwanie mnogości tomów i konieczność podjęcia decyzji, co przeczytać: pojedyncze tomy czy
może całość. Mnogość ta onieśmiela tym bardziej, jeśli uświadomimy sobie, że
jest wynikiem pracy jednego człowieka. Dodatkowo: pracy utrudnionej przez korzystanie z materiałów pochodzących z różnych źródeł. Pobieżne nawet przejrzenie dowolnego tomu (poza Pieśniami…) pozwala dostrzec, że obok dominującej
części poświęconej twórczości muzycznej są w nim poruszane także inne zagadnienia, a ich tematyka jest zróżnicowana. To zaś świadczy o wszechstronności
autora. Cecha ta jest współcześnie niezbyt pożądana, ze względu na zawężanie
wiedzy i umiejętności będące wynikiem specjalizacji. Z dzisiejszej perspektywy
trudno więc zrozumieć, dlaczego Kolberg zbierał wszystko i nie dokonywał selekcji (jest to jeden z najczęściej stawianych mu zarzutów).
Jeszcze innym doświadczeniem jest próba zagłębienia się w lekturę. Okazuje
się, że czytanie tekstów Kolberga nie należy do łatwych. Wpływ na to ma dystans
czasowy, który dzieli współczesnego czytelnika od jego czasów, co przekłada
się na różnice w pisowni, gramatyce, słownictwie. Język, którym pisał Oskar
Kolberg, był co prawda polszczyzną literacką, ale charakterystyczną dla drugiej
połowy XIX wieku. Wówczas ortografia była jeszcze nieuregulowana, co skutkowało wariantywnością pisowni, ocenianej przez jej użytkowników jako nieład21 (Lisowski 2010: 129). Wiele też słów wówczas zrozumiałych dziś wyszło
z użycia. Poza tym Kolberg pisze zdaniami długimi i wielokrotnie złożonymi,
co nieraz sprawia kłopot w zrozumieniu ich sensu. Jednym słowem – barierą
we współczesnym odbiorze Dzieł Wszystkich (mimo że zostały opublikowane
w XX i XXI w.) może być język, ponieważ zachowano oryginalny zapis autora.
Odmienne doświadczenia staną się udziałem czytelnika, któremu uda się już
zagłębić w treść monografii. I znów, jako jedna z pierwszych refleksji pojawia się ta
dotycząca różnorodności informacji i źródeł, które trzeba było umiejętnie połączyć.
A zatem można dostrzec zalety i wady warsztatu pisarskiego badacza. Warto przypomnieć, że Kolberg jako jeden z pierwszych wprowadził materiał etnograficzny, który traktował równorzędnie z historycznym czy geograficznym (Szyfelbejn
1955: 274). Razić jednak może brak danych o rozmówcy i syntetyczny, a nie jednostkowy charakter opisu. Pozyskiwane informacje miały pokazać głównie reliktowość, a nie typowość kultury (Szyfelbejn 1955: 268), przez co opis mógł powielać
funkcjonujące wówczas stereotypy etniczne. Dodatkowo brak selekcji i autorskich
21
Problem znormalizowania polskiej pisowni udało się rozwiązać dopiero w 1936 r., kiedy to ogłoszone zostały postanowienia Komitetu Ortograficznego (Lisowski 2010: 129).
34
Katarzyna Waszczyńska
komentarzy przy cytowanych materiałach sprawia wrażenie „zbioru rozmaitości”, czasem zaskakujących jakimiś ciekawostkami, na przykład włączeniem tekstu z XVII wieku, autorstwa Jakuba Haura, na temat karczm (Kolberg 1962c) czy
umieszczeniem tablic z wzorami pisanek (Kolberg 1964f).
W miarę dokładna lektura przynosi też spostrzeżenia dotyczące niekonsekwencji, braków, pomyłek, nakładania się opisów, czego przykładem mogą być
tomy Radomskie i Sandomierskie (omawiane już wyżej). Poza tym ustalenia
Oskara Kolberga dotyczące kulturowego zróżnicowania przestrzeni są trudne do
zastosowania we współczesności, co wynika w dużej mierze z proponowanego
ujęcia. Większość opisów, szczególnie dotyczących „ludu”, ma bowiem charakter statyczny (Trawińska 1955: 251; Szyfelbejn 1955: 275, 287-288). Co prawda,
Kolberg dostrzegał i pisał o zmianach w kulturze, które były wynikiem na przykład kontaktów z obcymi osadnikami. Zauważał też, że:
czas, stosunki ludzi obopólne, zmiana trybu życia, moda, która z dworca szlacheckiego zaczyna już do chaty wieśniaczej zaglądać, wreszcie osobistość śpiewaka
(jego muzyczne usposobienie) i mnóstwo innych okoliczności wciąż na nią wpływają w nieskończonych odcieniach. Ruch tu jak wszędzie gdzie życie, nieustanny
(Kolberg 1961: VI).
Uwzględniał jednak te zmiany tylko w częściach poświęconych twórczości
muzycznej ludu. Mimo to zawarte w tomach informacje mogą stanowić i stanowią kontekst dzisiejszych rozważań, ale jest to kontekst historyczny. Mogą
być potraktowane jako inspiracja do poszukiwań lub ich potwierdzenie. Dobrym
przykładem jest tu książka Łukasza Maurycego Stanaszka Na Łużycu. W zapomnianym regionie etnograficznym nad Wisłą (Stanaszek 2012). Autor przybliża
w niej czytelnikowi historię nadwiślańskiego Łużycu wraz z zamieszkującą tu
niegdyś społecznością nazywaną też Urzycanami22. Konstatuje, że choć „odrębność etnograficzną ludności tam żyjącej zauważono już w pierwszej połowie
XIX wieku, [to – K.W.] nigdy nie doczekała się ona oddzielnego opracowania”
(Stanaszek 2012: 16). Oskar Kolberg był jednym z nielicznych badaczy, który
dostrzegł Urzecze i Urzycan – informacje na ich temat znalazły się w tomach
Mazowsza: nazwa i miejsce zamieszkania, związki językowe z Litwą (Kolberg
1963e: 24), przykłady piosenek (Kolberg 1963d: 185). Trudno więc nie zgodzić
się z twierdzeniem, że:
„Lud” Kolberga jest jedynym etnograficznym kompendium materiałowym, niezbędnym do poznania warunków życia i kultury chłopa polskiego w połowie XIX
wieku. Żadne archiwa i statystyki nie są w stanie zastąpić zebranych w tym dziele
informacji o życiu wsi polskiej (Gajek 1955: 39).
22
Różnice w nazwie regionu i społeczności szeroko omawia Ł.M. Stanaszek (2012: 33-62).
Metody pracy, zasady i praktyka podziału regionalnego w monografiach Oskara Kolberga
35
Jeszcze inne doświadczenia przyniesie lektura dzieł Kolberga rozpatrywanych
jako przykład kształtującej się postawy badacza, przyjętych metod oraz warsztatu
pisarskiego, wreszcie pomysłu na monografię. W tym kontekście warto przytoczyć słowa Anny Malewskiej-Szałygin, która powołując się na swoje wieloletnie
doświadczenie dydaktyczne, stwierdziła:
omawianie kolejnych kierunków, ich założeń i pojęć spotyka się z umiarkowanym
entuzjazmem studentów, przywoływane na zajęciach fragmenty monografii terenowych przyjmowane są zupełnie inaczej, nawet te najstarsze nie tracą blasku i po
100 latach zachowują urok (Malewska-Szałygin 2010: 52).
Pozostaje więc mieć nadzieję, że taka przyszłość czeka także monografie
Oskara Kolberga.
Słowa kluczowe: badania terenowe, grupa etnograficzna, metody pracy etnograficznej,
monografia, Oskar Kolberg, podział regionalny
LITERATURA
Adamus K.
1959
Monografie wsi w Polsce, „Etnografia Polska” 2, s. 157-204.
B. H. [brak całego imienia i nazwiska]
1890
Oskar Kolberg [cz.] III, „Prawda. Tygodnik Polityczny, Społeczny i Literacki” 10: 25, 14, s. 292-293.
Brencz A.
1996
Wielkopolska jako region etnograficzny, Poznań: Wydawnictwo Naukowe
UAM.
Bukowski A.
2006
Władza, terytorium, tożsamość. Społeczne konstruowanie regionu, w: A. Bukowski, M. Lubaś, J. Nowak, Zarządzanie przestrzenią. Globalizacja, etniczność, władza, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, s. 73-125.
Burszta J.
1963
Region i regionalne monografie etnograficzne. Problemy i metody badań,
„Lud” 51, s. 599-613.
1969
Dwa modele etnograficznej monografii wsi, „Lud” 53, s. 147-163.
Bystroń J.S.
1926
Wstęp do ludoznawstwa polskiego, Lwów: K.S. Jakubowski.
Damrosz J.
1988
Rozwój pojęć podstawowych w polskiej nauce o kulturze ludowej do 1939 r.,
Wrocław, Warszawa, Kraków: Zakład Narodowy im. Ossolińskich.
1995
Problem zróżnicowania przestrzeni społeczno-kulturowej w polskich badaniach etnologicznych na przełomie XIX i XX wieku (ze studiów nad regionem i regionalizmem), „Lud” 78, s. 55-67.
36
Fischer A.
1914
Katarzyna Waszczyńska
Oskar Kolberg (w setną rocznicę urodzin) cz. II, „Ziemia. Tygodnik Krajoznawczy Ilustrowany” 5: 9, s. 129-131.
Gajek J.
1955
Oskar Kolberg jako etnograf, „Lud” 42, s. 35-48.
Hammersley M., Atkinson P.
1995
Metody badań terenowych, przeł. Sławomir Dymczyk, Poznań: Zysk i S-ka.
Karłowicz J.
1889
Oskar Kolberg, „Wisła. Miesięcznik Geograficzno-Etnograficzny” 3: 2,
s. 468-473.
Kasprzyk D.
2010
Regionalizm w Internecie (wybrane zagadnienia), w: E.A. Jagiełło,
P. Schmidt (red.), Homo interneticus? Etnograficzne wędrówki w głąb Sieci, Lublin: Wydawnictwo Portalu Wiedza i Edukacja, s. 70-79, http://wiedzaiedukacja.eu/?s=homo+interneticus (28.03.2014).
Kolberg O.
1961
Pieśni ludu polskiego, Dzieła Wszystkie, t. 1, Wrocław: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
1962a
Sandomierskie, Dzieła Wszystkie, t. 2, Wrocław: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
1962b
Kujawy, cz. 1, Dzieła Wszystkie, t. 3, Wrocław, Poznań: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
1962c
Krakowskie, cz. 1, Dzieła Wszystkie, t. 5, Wrocław, Poznań: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
1962d
Lubelskie, cz. 1, Dzieła Wszystkie, t. 16, Wrocław, Poznań: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
1962e
Pokucie, cz. 1, Dzieła Wszystkie, t. 29, Wrocław, Poznań: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
1963a
W. Ks. Poznańskie, cz. 1, Dzieła Wszystkie, t. 9, Wrocław, Poznań: Polskie
Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa
Spółdzielnia Wydawnicza.
1963b
Kieleckie, cz. 1, Dzieła Wszystkie, t. 18, Wrocław, Poznań: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
1963c
Mazowsze, cz. 1, Dzieła Wszystkie, t. 24, Wrocław, Poznań: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
1963d
Mazowsze, cz. 2, Dzieła Wszystkie, t. 25, Wrocław, Poznań: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
Metody pracy, zasady i praktyka podziału regionalnego w monografiach Oskara Kolberga
1963e
1964a
1964b
1964c
1964d
1964e
1964f
1965
1971
37
Mazowsze, cz. 3, Dzieła Wszystkie, t. 26, Wrocław, Poznań: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
Radomskie, cz. 1, Dzieła Wszystkie, t. 20, Wrocław, Poznań: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa
Spółdzielnia Wydawnicza.
Łęczyckie, Dzieła Wszystkie, t. 22, Wrocław, Poznań: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
Kaliskie, cz. 1, Dzieła Wszystkie, t. 23, Wrocław, Poznań: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
Mazowsze, cz. 4, Dzieła Wszystkie, t. 27, Wrocław, Poznań: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
Mazowsze, cz. 5, Dzieła Wszystkie, t. 28, Wrocław, Poznań: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
Chełmskie, cz. 1, Dzieła Wszystkie, t. 33, Wrocław, Poznań: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
Korespondencja Oskara Kolberga, cz. 1, Dzieła Wszystkie, t. 64, Wrocław,
Poznań: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
Studia, rozprawy i artykuły, Dzieła Wszystkie, t. 63, Wrocław, Poznań:
Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne,
Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
Kopernicki I.
1964
Przedmowa wydawcy, w: Przemyskie, Dzieła Wszystkie, t. 35, Wrocław,
Poznań: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, s. V-XX.
Krzywicki L.
1890
Oskar Kolberg [cz.] I, „Prawda. Tygodnik Polityczny, Społeczny i Literacki” 10: 24, z.14, s. 279-280.
Kutrzeba-Pojnarowa A.
1962
Zagadnienie regionu w etnografii polskiej a współczesne etnograficzne prace
terenowe na obszarze północno-wschodniego Mazowsza, w: A. Kutrzeba-Pojnarowa (red.), Kurpie. Puszcza Zielona, Wrocław, Warszawa, Kraków:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wydawnictwo Polskiej Akademii
Nauk, s. 21-34.
1977
Kultura ludowa i jej badacze. Mit i rzeczywistość, Warszawa: Ludowa
Spółdzielnia Wydawnicza.
Lam S.
1914a
Oskar Kolberg. Żywot i praca, Biblioteka Macierzy Polskiej, nr 87, Lwów:
Nakł. Macierzy Polskiej.
38
1914b
Linette B.
1991
Katarzyna Waszczyńska
Oskar Kolberg (W setną rocznicę urodzin 22 lutego 1914 r.), „Literatura
i Sztuka. Dodatek do Dziennika Poznańskiego” 6: 9, s. 132-134.
Dzieła wszystkie Oskara Kolberga, w: B. Linette (red.), Dzieła wszystkie
Oskara Kolberga. Informator wydawniczy. Complete Works of Oskar Kolberg. Publication Reference, Poznań: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze,
Redakcja Dzieł Wszystkich Oskara Kolberga, s. 3-14.
Lisowski T.
2010
Pisownia polska. Główne fazy rozwoju (propozycja rozdziału podręcznika
do nauczania treści historycznojęzykowych na studiach I stopnia), „Kwartalnik Językoznawczy” 3-4, s. 117-131, http://www.kwartjez.amu.edu.pl/
teksty/teksty2010_3-4_3-4/Lisowski.pdf (28.03.2014).
Malewska-Szałygin A.
2010
Nieprzemijający urok monografii terenowych, w: A. Malewska-Szałygin,
M. Radkowska-Walkowicz (red.), Antropolog wobec współczesności. Tom
w darze Profesor Annie Zadrożyńskiej, Warszawa: Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego, s. 52-62.
Miller E., Skrukwa A.
2007
Oskar Kolberg, w: E. Fryś-Pietraszkowa, A. Spiss (red.), Etnografowie
i ludoznawcy polscy. Sylwetki, szkice biograficzne, t. 2, Wrocław, Kraków:
Polskie Towarzystwo Ludoznawcze Oddział w Krakowie, s. 149-155.
Pokropek M.
1998
Etnografia Mazowsza w okresie dwudziestolecia międzywojennego (1919-1939), w: A. Stawarz (red.) Mazowsze w dwudziestoleciu międzywojennym
(w granicach woj. warszawskiego), Warszawa: Mazowieckie Towarzystwo
Kultury, s. 143-158.
Robotycki C.
2012
Społeczność lokalna a współczesny regionalizm i tożsamość lokalna, „Zeszyty Etnologii Wrocławskiej” 2 (17), s. 19-41.
Schmidt J.
1994
Poznańskie i Kongresówka. Dawne podziały polityczne regionu w świetle
wyobrażeń zbiorowych współczesnych Wielkopolan, „Lud” 77, s. 97-116.
Skrukwa A.
1973
Problematyka społeczna w zbiorach pieśni Oskara Kolberga, „Lud” 57,
s. 55-69.
Stanaszek Ł.M.
2012
Na Łużycu. W zapomnianym regionie etnograficznym nad Wisłą, Warszawa, Czersk: Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Oddział w Czersku, Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie.
Szyfelbejn Z.
1955
Próba oceny wartości materiałów Oskara Kolberga dla badań nad kulturą
materialną Kurpiowszczyzny, „Lud” 42: 1, s. 264-293.
Tarko M.
1973
Regionalne monografie etnograficzne Oskara Kolberga i ich znaczenie dla
rozwoju badań słowianoznawczych, „Lud” 57, s. 33-53.
Metody pracy, zasady i praktyka podziału regionalnego w monografiach Oskara Kolberga
39
Trawińska M.
1955
Mazowsze Stare w świetle badań Oskara Kolberga i badań współczesnych
tego terenu, „Lud” 42: 1, s. 249-263.
Węglarz S.
1992
Koncepcje etnograficznego zróżnicowania kultury ludowej dzisiaj, „Konteksty. Polska Sztuka Ludowa” 46: 2, s. 49-57.
1997
Tutejsi i inni, cz. 1: O etnograficznym zróżnicowaniu kultury ludowej,
Łódzkie Studia Etnograficzne, t. 36, Łódź: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze.
Katarzyna Waszczyńska
METHODS, GUIDELINES AND PRACTICE OF REGIONAL DIVISION IN
OSKAR KOLBERG’S MONOGRAPHS
(Summary)
The article, comprising four sections, presents Oskar Kolberg, a Polish ethnographer
and folklorist, and his work. The first section is devoted to the ethnographer’s early work
and to the results of his lifelong research, namely a twenty-three-volume monograph
entitled Lud, jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła,
zabawy, pieśni muzyka i tańce (Folk: Their Customs, Way of Life, Language, Legends,
Proverbs, Rituals, Spells, Games, Songs, Music and Dances) and a nine-volume series
entitled Obrazy etnograficzne (Ethnographic Pictures). The second section presents the
methodology that Kolberg used to collect his data, including his own research, materials
received from other researchers and data gathered as the result of contests organized by
various scientific societies around the country. The third section describes the methods
used by Kolberg to organize the materials. Kolberg aimed to create an overall ethnographic description of Poland with a division into the so-called provinces. Additionally, Kolberg differentiated and described ethnographic groups, including their ethnonyms, which
are still recognized and used today. The fourth section presents the scope of his monographs, which have become the standard for this type of ethnographic work. The article
also reflects upon the challenges that Kolberg’s work presents for the contemporary
reader.
Keywords: fieldwork, ethnographic group, methods of ethnographic research, monograph, Oskar Kolberg, regional division
Katarzyna Waszczyńska
Department of Ethnology and Cultural Anthropology
University of Warsaw
Żurawia Street 4
00-503 Warszawa, Poland
k.waszczynska@uw.edu.pl