155d8fb8fd9603b0d9d1ef680118d5f3.pdf

Media

Part of Ciemne suknie ślubne na Kaszubach. Próba interpretacji zjawiska / Lud, 2013, t. 97

extracted text
Ciemne suknie ślubne na Kaszubach. Próba interpretacji zjawiska

Lud, t. 97, 305
2013

WERONIKA SZERLE
Dział Dokumentacji Historii Miasta i Portu
Muzeum Miasta Gdyni

CIEMNE SUKNIE ŚLUBNE NA KASZUBACH.
PRÓBA INTERPRETACJI ZJAWISKA

Celem niniejszego komunikatu jest ukazanie ciekawego świadectwa kultury
z pogranicza historii stroju, religii i życia codziennego, jakim było występowanie
na Kaszubach ciemnych – brązowych, granatowych lub czarnych – sukien ślubnych. W jaki sposób ten zwyczaj dotarł na ziemie polskie? Czy był on wyrazem
tradycji, praktyczności czy może było to zjawisko zupełnie wyjątkowe? Próbując
odpowiedzieć na te pytania, dokonałam analizy wybranej ikonografii. Ciemne
suknie ślubne z terenu Kaszub występują bowiem na kilku zachowanych fotografiach pochodzących zarówno z końca XIX wieku, jak i z okresu bezpośrednio
poprzedzającego drugą wojnę światową. Z uwagi na początkowy stan badań nad
tym tematem, niniejszy tekst, poparty możliwie reprezentatywnymi przykładami,
ma za zadanie jedynie zasygnalizować omawiane zjawisko.

Ciemne suknie w ikonografii mody w Polsce
W ikonografii mody kobiecej w Polsce czarna suknia pojawia się po raz
pierwszy jako wyraz żałoby po powstaniu styczniowym. Miała ona najmodniejszy w tym czasie fason – krynolinę, której charakterystyczny element – szeroka
spódnica, była podtrzymywana metalową klatką zwaną właśnie krynoliną (wynalezioną w 1856 r.). Jej rozmaite wersje zostały w następnych latach opatentowane,
a w konsekwencji szeroko reklamowane w prasie oraz masowo wytwarzane. Słowo „krynolina” pochodzi od określenia halki z naszytymi pasami włosianki lub
wkładką ze sztywnego włosia (crin) (Sowina, Możdżyńska-Nawotka 1999: 14).

306

Weronika Szerle

Strój ten silnie lansowało najpopularniejsze ówczesne polskie pismo dla kobiet
– „Bluszcz”. Polskie krynoliny lat 60. XIX wieku odpowiadały krojem paryskim
wzorom: spódnice były rozpięte na szerokim stelażu, staniki były mocno dopasowane, a rękawy rozszerzały się.
Wymóg surowości ubioru wpłynął między innymi na rezygnację z dużych dekoltów i niemal wszystkich ozdób oraz, co najważniejsze, nakazywał noszenie wyłącznie jednego koloru – żałobnej czerni. Matki, żony i córki zesłańców, przedstawione na rysunkowych cyklach Artura Grottgera i na portretach Józefa Simmlera
prezentują ten sam typ ubioru – czarną, gładką suknię na krynolinie, ze stanikiem
zapiętym pod szyję i długimi, bufiastymi rękawami. Akcentami rozjaśniającymi ten
poważny strój były biały kołnierzyk i mankiety (Sieradzka 2003: 177).
W dniu ślubu panna młoda mogła założyć białą suknię. O tym fakcie informuje okólnik z 3 marca 1861 roku, wydany prawdopodobnie przez arcybiskupa
Antoniego Melchiora Fijałkowskiego lub za jego przyzwoleniem, po pogrzebie
pięciu Polaków zabitych podczas brutalnie stłumionej manifestacji patriotycznej: „wszystkie części odwiecznej Polski przywdziewają na czas nieograniczony
przyzwoitą żałobę – Kobiety tylko w dzień ślubu białą suknię” (Możdżyńska-Nawotka 2002: 232). Ciemny kolor sukni ślubnej obowiązywał natomiast tę pannę,
która brała ślub w okresie żałoby po śmierci rodziców (Pieronkiewicz-Pieczko,
Paul 2010: 7).
Za najodpowiedniejsze na stroje żałobne uważano tkaniny pozbawione połysku lub półmatowe. Podkreślano, że żałoba ma swe prawa i wymaga odpowiedniej oprawy. W tym smutnym czasie zwykle nie noszono biżuterii, a jeżeli kobiety decydowały się na nią, to wybierały zwykle broszki lub naszyjniki z wulkanitu
z symbolami Wiary, Nadziei i Miłości, będące rodzajem tak zwanej biżuterii patriotycznej (Sas Jaworski, Dojas, Kowalski 2011: 35). Małgorzata Możdzyńska-Nawotka cytuje, że:
czarny kaszmir używa się jako materiał (…) w ten sposób żałoba nosi się w przeciągu 6 miesięcy; po upływie tego czasu można używać dżetu lecz w małej ilości,
również materyałów fasonowanych mięszanych, czarnych z białem a szczególniej
modyfikować stopniowo przejście do jasnych kolorów, których żywsze barwy nawet w następnym po żałobie roku noszone być nie powinny. Popielaty kolor, lila,
bronzowy, przedstawiają w swych cieniach wybór niepospolity (Możdżyńska-Nawotka 2002: 236).

Ciemne stroje na Kaszubach
W drugiej połowie XIX wieku na Kaszubach, za sprawą kolonistów niemieckich, nastąpiło upowszechnienie się koloru czarnego w kobiecych ubiorach świątecznych. Według świadectw ludności rodzimej, kolor czarny był uważany tu za
element wpływów z Zachodu (Kukier 1968: 205). Równolegle do tego zjawiska

Ciemne suknie ślubne na Kaszubach. Próba interpretacji zjawiska

307

kaszubski strój ludowy zaczął zanikać. Na ten fakt złożyło się kilka przyczyn
równocześnie. Jak podaje Józef Gajek:
pierwszy cios zadał dawnemu strojowi rozwój przemysłu włókienniczego, który na
rynek rzucał tańszy towar. Wiejskie warsztaty tkackie przestały się opłacać, racje
bytu tracili równocześnie wiejscy i małomiasteczkowi farbiarze, którzy wykonywali zamówienia wedle upodobań ludu. Fabryczny wyrób zaciera powoli granice
regionów, zaciera różnicę między wsią a przedmieściem. Lichy i łatwo niszczący
się materiał fabryczny przyspiesza tempo zmian (Gajek 2009: 100).

Drugim czynnikiem było podejście władz niemieckich, które niechętnie
widziały dawny strój ludowy, wyróżniający Polaków od napływowej ludności
niemieckiej. Gajek tak opisuje swoje spostrzeżenia: „powoli zwycięża czarny i ciemnobrązowy kolor, zwyciężają rozmaite żakiety i płaszcze fabryczne,
a Pomorze zaczyna tracić pod tym względem swój typowy charakter polskich
ziem. Ponieważ lud polski na Pomorzu materialnie i moralnie odczuwał pewną wyższość kolonistów niemieckich, wyższość ich pozycji społecznej, proces
zewnętrznego upodobnienia dokonał się bardzo łatwo” (Gajek 2009: 100). Jako
trzecią przyczynę autor podaje stosunki społeczne – w ciągu XIX wieku miasta
stały się wzorem dla wsi, gdzie ideałem stał się typ człowieka miejskiego, z jego
możliwościami i wykształceniem. Na tym tle powstawały, jak podkreśla Gajek,
uprzedzenia do ludzi z miasta, a z drugiej strony pewne poczucie ich wyższości
kulturalnej. Strój ludowy jako „wizualny symbol wiejskości” zanikał początkowo w pobliżu miast, a następnie w miejscowościach położonych na uboczu. Badacz wspomina również, że propagatorami nowych form życia byli robotnicy
sezonowi wyjeżdżający do Niemiec na roboty rolne oraz robotnicy szukający
pracy w miastach. To oni właśnie mieli imponować swoim wiejskim rówieśnikom obyciem, zarobionymi pieniędzmi i miejskim ubiorem, który tak naprawdę
najłatwiej było przyjąć.
Józef Alfons Parczewski tak opisuje ubiór mieszkanki Kaszub u schyłku XIX
wieku:
w lecie ubiór kaszubki stanowił kaftanik z grubego czarnego płótna, tkanego i farbowanego w domu. Rękawy sięgały do dłoni, sam zaś kaftanik do bioder, gdzie
zaczynała się suknia z tego samego mateyriału i tej samej barwy jak kaftanik, dość
wązka, układająca się w fałdy, oblamowana czarną sukienną, półćwierci łokcia
szeroką taśmą, która spadała nieco niżej kolan, zaledwie dotykając łydek. Na koszuli czarny sznurowany gorset pokrywał piersi i plecy (Parczewski 1896: 85-86).

Ciemne suknie ślubne na Kaszubach
Około 1900 roku zaczęły upowszechniać się wśród gburek jednoczęściowe
warpowe (wełniano-lniane) suknie w kolorze „modrym” lub brunatnym, używa-

308

Weronika Szerle

ne od święta. Ubierano się w nie na wesela i do kościoła. Jednoczęściowe suknie
trwały nieprzerwanie aż do pierwszej wojny światowej i noszone były jeszcze
przez całe dwudziestolecie międzywojenne. Były to już jednak suknie wykonane
zarówno z tkanin samorodnych, takich jak len czy płótno bawełniane, jak też
z grubych tkanin fabrycznych. Według relacji informatorek Ryszarda Kukiera
(1968: 206), wykonywano je z ciężkich, dwustronnych jedwabiów, z jednej strony matowych, z drugiej błyszczących.

Fot. 1. Para młoda, Rumia (koniec XIX w., ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni).

Ciemne suknie ślubne na Kaszubach. Próba interpretacji zjawiska

309

Mężczyźni do ślubu ubierali się w tradycyjne, świąteczne ubrania i tak zwane seknie, czyli cienkie, czarne płaszcze wierzchnie dopasowane do figury. Już
około 1905 roku w ubiorach męskich zaczęły upowszechniać się szwarbówki
– odpowiedniki noszonych przez kolonistów płaszczy wierzchnich podobnych
do fraka, tylko z mniejszymi wycięciami – oraz cylindry. Koszula ślubna pana
młodego posiadała tak zwane kragi, czyli usztywniany krochmalem wierzchni
podkoszulek, wykonany z jedwabnego rypsu lub innego materiału dającego się
usztywniać.
W drugiej połowie XIX wieku ważnym elementem kobiecego stroju ślubnego
stał się trzymany w ręku bukiet, który pojawił się około połowy stulecia i stopniowo wyparł książeczkę do nabożeństwa i białą, obszytą koronką chusteczkę.
Bukiet ślubny składał się z liści jarzyn (m.in. selera) (Parczewski 1896: 88) i gałązek drzew owocowych, a począwszy od pierwszej wojny światowej z kwiatów
papierowych i tradycyjnych kwiatów ciętych (polnych lub hodowlanych). Obuwie ślubne było czarne i nie różniło się od tradycyjnego obuwia świątecznego
(Kukier 1968: 209).
Przykład ciemnej, jednoczęściowej sukni ślubnej doskonale ilustruje zdjęcie
z końca XIX wieku z Rumi. Panna młoda ubrana jest w okazałą suknię, z bardzo wyraźnie zaakcentowaną linią ramion. Około 1890 roku dominowały wąskie
rękawy, które w górnej części stawały się coraz szersze (zwane „balonowymi”
lub „udem baranim”). Tutaj również widzimy podobny efekt „nadmuchanych”
ramion. Przód (stanik) ozdobiony jest licznymi kontrafałdami, dodatkowo
„wzmocnionymi” szerokim pasem czarnej koronki. Talia podkreślona została
gorsetem, dzięki czemu figura przyjęła kształt klepsydry. Spódnica jest prosta,
bez dodatkowych ozdób w postaci falban i drapowań. Panna młoda trzyma w lewej dłoni ciemne rękawiczki, jej głowę zdobi „diadem” z frezji, zaś okazały
bukiet złożony jest z róż (popularnych ze względu na piękny wygląd, jak i symbolikę związaną z boginią miłości, Wenus) i kwiatów pomarańczy, otoczony szerokim pasem wykrochmalonej, śnieżnobiałej koronki. Pan młody nosi surdut,
białą koszulę i skórzane rękawiczki.
Jednym z istotnych, bardzo charakterystycznych elementów kobiecego stroju ślubnego w XIX wieku był welon. We Francji był on już obecny w modzie
w okresie empire, w Polsce na dobre zakorzenił się dopiero w latach 30. XIX
wieku. Początkowo miał formę niezbyt długiego szala z koronki lub haftowanego
tiulu; z czasem modne stały się większe, często osłaniające twarz welony z gazy,
tarlatanu1, a przede wszystkim z niezwykle delikatnego tiulu, zwanego „iluzją”
(Straszewska 2007: 6). Niezbędnym elementem stroju ślubnego nadal pozostawał
jednak wieniec, który w poprzednich epokach był zwykle jedynym wyróżnikiem
1
Tarlatan (fr. tarlatane) – cienka, dość sztywna tkanina bawełniana, w XX w. także z włókien
sztucznych ciętych, w typie muślinu, bielona, barwiona lub drukowana, mocno krochmalona. Wyrabiana w Europie od XIX w. (Michałowska 2006: 408).

310

Weronika Szerle

panny młodej i symbolizował dziewictwo. W XIX wieku w Polsce najczęściej
noszono do ślubu wieńce z mirtu, czasami z dodatkiem modnych na Zachodzie
kwiatów pomarańczy, które zwykle wykonywano z wosku lub jedwabiu. Mirtem
i kwiatami pomarańczy zwykle też przystrajano suknie i robiono z nich bukieciki
przypinane na piersi przez nowożeńców i gości weselnych.
Informacje te potwierdza fotografia ślubna z końca lat 20. XX wieku, przedstawiająca państwa młodych i gości weselnych z okolic Bytowa. Panna młoda
nosi ciemną, długą i zabudowaną suknię z długimi rękawami. Na tym ciemnym
tle pięknie odznacza się broszka z czarnego materiału w kształcie chryzantemy
oraz haft w dolnej części tiulowego welonu. Przykrywa on całą głowę panny
młodej, a przytrzymuje go cienki mirtowy wianek nad czołem. Dekoracją głowy
są również uformowane z tiulu kwiaty przy uszach.

Fot. 2. Para młoda i goście weselni, Bytów (lata 20. XX w., ze zbiorów prywatnych).

W latach 20. XX wieku bardzo modne były kwiaty zrobione z materiału, które
w prosty, a jednocześnie pełen wdzięku sposób dekorowały kobiece stroje. Czasopismo „Bluszcz” z 1925 roku podaje instrukcje, jak we własnym zakresie, przy
użyciu kawałka tkaniny, stworzyć efektowną ozdobę. „Z wąziutkiej wstążeczki
można także ułożyć kwiatek, rodzaj rumianka składając wstążeczkę i wykańczając środek kwiatka riuszką wymarszczoną ze wstążeczki w odpowiednim kolorze”
(Czem ozdobić... 1925).
Podobną ozdobę ślubnego wianka i welonu, umieszczoną na wysokości uszu,
nosi Agnieszka z domu Mrozowska, której ślub z Bronisławem Borowskim od-

Ciemne suknie ślubne na Kaszubach. Próba interpretacji zjawiska

311

Fot. 3. Propozycje wykonania kwiatowych ozdób z tkanin w czasopiśmie „Bluszcz” z 1925 roku.

312

Weronika Szerle

był się 12 listopada 1934 roku w Kamienickiej Hucie, w powiecie Kartuzy. Jej
ciemna, długa suknia ma trójkątny dekolt i długie rękawy wyraźnie zaznaczające
partie ramion. Pani Borowska nosi delikatny wisiorek na szyi, białe rękawiczki
i czarne buty. Dolna część jej welonu jest ozdobiona haftowanym, esowatym,
spiralnym ornamentem, co obok ciemnej sukni stanie się podstawowym elementem kobiecego stroju ślubnego na Kaszubach. Panna młoda trzyma wiązankę
z chryzantem. Pan Borowski ubrany jest w surdut, spodnie i kamizelkę oraz białą
koszulę i muszkę. Dopełnieniem jego stroju jest biała wstążeczka z gałązką mirtu
w klapie, czarny cylinder i buty oraz białe rękawiczki.

Fot. 4. Agnieszka i Bronisław Borowscy, Kamieniecka Huta, powiat Kartuzy
(12.11.1934 r., ze zbiorów prywatnych).

Nałożony na całą głowę „siateczkowy” welon, upięty mirtowym wiankiem
nad czołem, nosi również panna młoda spod Władysławowa z połowy lat 30.

Ciemne suknie ślubne na Kaszubach. Próba interpretacji zjawiska

313

XX wieku. Welon jest krótki, sięga łokci i jest wykończony wzorem w kształcie
fali. Czarna suknia ma luźny krój i jest wyraźnie inspirowana geometryczną linią
mody lat 30. Ozdobą jej okrągłego dekoltu jest gałązka mirtu, która stanowi
rodzaj broszki. Panna młoda trzyma bukiet złożony z białych róż owiniętych tiulową szarfą. Pan młody ubrany jest tradycyjnie – w czarny smoking z kamizelką,
białą koszulę i muszkę. O odświętności jego stroju decyduje mirtowy stroik przypięty do klapy marynarki i biała poszetka w brustaszy.

Fot. 5. Para młoda, okolice Władysławowa (lata 30. XX w., ze zbiorów prywatnych).

Motyw haftowanego na tiulowym welonie ornamentu spiralnego, tak popularnego na Kaszubach, pięknie oddaje fotografia przedstawiające dwie pary ślubne
– państwa Annę i Leona Wolskich oraz Martę i Leona Płotka z Gowidlina, którzy
wzięli ślub 27 lutego 1937 roku. Obie panny młode, siostry, noszą jednakowe
w fasonie ciemne suknie: długie, z okrągłymi dekoltami i przypiętymi do nich
ciemnymi, materiałowymi broszkami w kształcie róży. Mirtowe wianki, białe rękawiczki i czarno-białe czółenka są ważnymi elementami tej skomponowanej na
zasadzie kontrastu iście art décowskiej kreacji. Mężczyźni, ubrani tradycyjnie,
w czarno-biały zestaw, trzymają w rękach białe rękawiczki i czarne cylindry.
Czarną suknię z białym karczkiem nosi matka Very Ratzke Jansson, mieszkająca przed drugą wojną światową w Gdańsku. Jej ślub odbył się w 1932 roku,

314

Weronika Szerle

Fot. 6. Anna i Leon Wolscy oraz Marta i Leon Płotka, Gowidlino (27.02.1937 r.,
ze zbiorów prywatnych).

a pani Jansson w swoich wspomnieniach tak opisała to wydarzenie: „tata (na
fotografii) jest na niej «piękny jak młody bóg», z wąsami, z ciemnymi włosami
zaczesanymi do tyłu i w czarnym smokingu. Obok niego mama «zgodnie z obowiązującą modą» w czarną sukienkę i biały welon” (Ratzke Jansson 2005: 26).
Panna młoda nosi długą, dopasowaną w talii czarną suknię z białym karczkiem ozdobionym kokardką oraz z szerokimi, białymi rękawami. Jej włosy są
modnie ułożone, wpięto w nie mirtowy wianek. Bogato haftowany we floralno-spiralne motywy welon składa się z części o dwóch długościach. Z przodu jest
krótszy, sięga do bioder, z tyłu – długi do ziemi. Pan młody jest ubrany w czarny
smoking z kamizelką, białą koszulę ze stojącym kołnierzykiem oraz czarną muchę. Mirtowy stroik na klapie podkreśla wagę wydarzenia.
Czarną suknię z białym kołnierzem nosi również panna młoda z Warzna niedaleko Żukowa. Kołnierz ten stanowi piękną ozdobę jej dekoltu, a elegancję tej
kreacji podkreśla umieszczona na środku biało-czarna kokarda. Welon kobiety
także składa się z dwóch warstw o różnych długościach: pierwsza sięga do ramion, druga do ziemi. Jego brzeg jest pięknie haftowany we wzór kwiatowy.
Ciemne suknie ślubne występowały również na Śląsku. W zbiorach Muzeum
Górnośląskiego w Bytomiu znajduje się fotografia pochodząca z 1918 roku.

Ciemne suknie ślubne na Kaszubach. Próba interpretacji zjawiska

315

Fot. 7. Para młoda, Warzno niedaleko Żukowa (20.11.1933 r., ze zbiorów prywatnych).

Przedstawia ona nowożeńców w strojach ślubnych charakterystycznych dla
protestantów (Pieronkiewicz-Pieczko, Paul 2010: 7). Panna młoda nosi czarną
suknię z długimi rękawami i szerokim kołnierzem, ozdobionym wąską, białą
falbanką wykończoną mereżką. Okazały tiulowy welon, wianek z mirtu i białe
rękawiczki podkreślają odświętność sytuacji. Pan młody nosi czarny surdut, białą
muchę i cylinder.
Popularność ciemnych sukni ślubnych występujących w różnych częściach
Polski mogła wynikać również z ich praktycznego charakteru. Taką suknię można było wielokrotnie wykorzystać na rozmaite okazje. Była równie elegancka na
ślubie, weselu i na coniedzielnej mszy świętej, a ostatecznie można było ubrać
w nią zmarłą do trumny.
Kiedy patrzymy na fotografie ślubne pochodzące z terenu Kaszub przełomu
XIX i XX wieku oraz z pierwszych dziesięcioleci XX wieku, ciemne, często

316

Weronika Szerle

czarne suknie ślubne mogą wydawać się nam wyjątkowe. Jednak analizując
specyfikę tego regionu, jego codzienność na pograniczu kulturowym i biorąc
pod uwagę wpływ kolonistów niemieckich wyznania ewangelickiego (Obracht-Prondzyński 2002: 147), dochodzimy do wniosku, że czarny kolor sukni panny
młodej stanowi wizualne odbicie zwyczaju mającego swe korzenie w okresie reformacji (Straszewska 2007: 6), który w dwudziestoleciu międzywojennym stał
się już tradycją.

LITERATURA

Czem ozdobić...
1925
Czem ozdobić czepeczki, „Bluszcz” 114, s. 329.
Gajek J.
2009
Struktura etniczna i kultura ludowa Pomorza, oprac. A. Kwaśniewska,
Gdańsk: Instytut Kaszubski, Wejherowo: Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej.
Kukier R.
1968
Kaszubi bytowscy. Zarys monografii etnograficznej, Gdynia: Wydawnictwo Morskie.
Michałowska M.
2006
Leksykon włókiennictwa: surowce i barwniki, narzędzia i maszyny, techniki i technologie, wyroby i dziedziny, Warszawa: Krajowy Ośrodek Badań
i Dokumentacji Zabytków.
Możdżyńska-Nawotka M.
2002
O modach i strojach, Wrocław: Wydawnictwo Dolnośląskie.
Obracht-Prondzyński C.
2002
Konflikt, „życie obok” czy współpraca? Codzienność na pograniczu kulturowym na przykładzie Kaszub i Pomorza na przełomie XIX i XX wieku,
w: J. Borzyszkowski (red.), Życie codzienne na Kaszubach i Pomorzu na
przełomie XIX i XX wieku, Gdańsk: Instytut Kaszubski, s. 141-160.
Pieronkiewicz-Pieczko M., Paul M.
2010
Ach co to był za ślub…. Śląskie zwyczaje i obrzędy weselne w XIX i XX
wieku, katalog wystawy, Katowice: Muzeum Śląskie.
Parczewski J.A.
1896
Szczątki kaszubskie w prowincji pomorskiej. Szkic historyczno-etnograficzny, Poznań.
Ratzke Jansson V.
2005
Często myślę o Gdańsku, przeł. Wojciech Łygaś, Gdańsk: Wydawnictwo
Finna.
Sas Jaworski A., Dojas I., Kowalski J.,
2011
Dla Ciebie Polsko i dla Twej Chwały, katalog wystawy, Gdynia: Muzeum
Miasta Gdyni.

Ciemne suknie ślubne na Kaszubach. Próba interpretacji zjawiska

317

Sieradzka A.
2003
Tysiąc lat ubiorów w Polsce, Warszawa: Wydawnictwo Arkady.
Sowina B., Możdżyńska-Nawotka M.
1999
Ubiory kobiece 1840-1939, Wrocław: Muzeum Narodowe.
Straszewska A.
2007
Moda ślubna w Polsce, w: E. Bimler-Mackiewicz (red.), Ślubuję Ci miłość.
Moda i fotografia ślubna w latach 1850-1950, katalog wystawy, Rybnik:
Muzeum w Rybniku, s. 5-14.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.