24770233a3384cfb99c96637c4fcf422.pdf

Media

Part of Przeciwieństwo bóstwa-drzewa i bóstwa-kamienia w wyobrażeniach ludowych / Lud, 1933, t. 32

extracted text
82
BOGDAN ŻYRANIK

PRZECIWIEŃSTWO BÓSTWA-DRZEWA I BÓSTWAKAMIEN1A W WYOBRAŻENIACH LUDOWYCH
(AN'GTHÈSE DE LA DIVINITÉ-ARBRE ET DE LA DIVINITÉ-PIERRE DANS
LES CROYANCES POPULAIRES)

W wierzeniach religijnych niektórych ludów na rozległych obsza­
rach Starego i Nowego Świata napotykamy kzczątki prastarej koncepcji
wierzeniowej dwu przeciwnych sobie bóstw, z których jedno, dodatnie,
związane z krzemieniem lub wogóle z kamieniem, albo z wężem
(względnie kaczką) i z ciemnością, jest głównym przeciwnikiem i czę­
sto bratem, przeważnie bliźniaczym, pierwszego, zwykle przezeń zabi­
janym, najczęściej rozcinanym na dwoje, z czego powstają dwa ży­
wioły, względnie istoty związane z dwoma żywiołami, alboteż góry
i skały. Wyjątkowo mamy pocięcie lub wogóle zabicie bóstwa dodat­
niego przez jego przeciwnika
Terminu „dodatnie“ użyłem“ dla oznaczenia zespołu cech o zna­
czeniu pozytywnem dla wyznawców danego bóstwa, gdyż np. określe­
nie „jasne“ oczywiście nie we współczesnem pojęciu przenośnem, ozna­
czałoby świetlistość postaci, tymczasem wykazanie owej świetlistości
jest jednem z zadań niniejszej pracy. Określenie „twórcze, tworzycielskie“ nie odróżniałoby'' go zasadniczo od owego przeciwnika, który
często stwarza również przedmioty lub istoty, tylko inne (złe, ciemne
etc.). „Dobre“, „sprawiedliwe“, „mądre“ etc. — żadne z tych określeń
nie obejmuje całości jego znaczenia, a wszystkie zawierają się właśnie
całkowicie w określeniu „dodatnie“.
Koncepcja ta stanowi zespół różnych wątków różnego pochodzenia.
W mitologji niektórych z posiadających ją ludów brak tego czy owego
wątku wynagradza obecność wspólnych szczegółów drugorzędnych.
W rozdziale I-ym przedstawiam ogólne zarysy tej koncepcji u po­
szczególnych ludów z pominięciem związku bóstwa dodatniego z drze­
wem, co wejdzie w skład rozdziału Ii-go, obejmującego charakterystykę
bóstwa dodatniego uderzająco zgodną u ogromnej większości znają. cych ją ludów; rozdział III-ci zawierać będzie wyjaśnienie owej kon­
cepcji, jakoteż składających się na nią poszczególnych wątków,
a w czwartym przedstawię niektóre jej ślady zwłaszcza w judaizmie
i chrystjanizmie.
Praca niniejsza powstawała na marginesie innej. Dobór źródeł,
z których czerpałem, naogół był nieodpowiedni: często przypadkowy,
a czasem — dotyczy to głównie części epizodycznych — i niewystar­
czający. Powodem były względy natury technicznej; odcięty bowiem
od bibljotek, skonieczności korzystałem częstokroć jedynie z przygod­
nych, w różnych czasach poczynionych, zapisków. Dlatego np. wiado­
mość z włoskiego folkloru (jak również wiele wiadomości z germań­
skiej, greckiej, indyjskiej mitologji) wzięta została z Afanasjewa, pod­
czas gdy treść pewnej bajki wielkoruskiej (jak i niektórych innych sło­

83
wiańskich) — z włoskiego autora Gubernatisa, i t. p. W pewnj-ch
sprawach tłumaczonych jednakowo przez kilku autorów powoływałem
się nietyle na imię bardziej autorytatywne, ile na autora, co do którego
mogłem służyć odnośnikiem. Do pewnego stopnia ograniczyło to nawet
zakres mniejszej pracy w niektórych jej częściach.
ROZDZIAŁ I.
Konflikt między bóstwem dodatmem a jego przeciwnikiem.

Uderzenie i rozbicie krzemienia na dwie połowy,
z których jedna wiąże się z niebem (jasnością),
druga z ziemią (ciemnością) — u Wielkorusów.
Gzyto w bogatej rosyjskiej literaturze apokryficznej, czy w licz­
nych zbiorach baśni, gadek, przesądów, a taksamo w nieprzebranem
bogactwie wątków poetyckich i mitologicznych, zawartych w ludowym
eposie rosyjskim, razporaz natrafiamy na ślady prastarych wierzeń
ï całych ich zespołów. Jednym z takich śladów przedrosyjskich, nawet
przedsłowiańskich mitów jest ustęp z apokryficznego podania o stwo­
rzeniu ziemi w słynnym „Switku bożestwiennych knig“, kryjącym
w sobie ślady nauk sekty bogomilskiej 1), a przez nią, częściowo i nie­
zależnie od niej, i niektórych przedchrześcijańskich mitów.
W ustępie tym bóg chrześcijański, zastępujący najwidoczniej jakieś
pogańskie bóstwo, rozbił na dwoje wydobyty z pierwotnego „morza
bezbrzeżnego“ krzemień, z którego jednej części wyskoczyły duchy nie­
bieskie, a z drugiej — za sprawą djabła — moc djabelska. Djabeł wy­
stępuje tu w postaci kaczki2). W jednym z warjantów tego ustępu3)
jest mowa o uderzeniu przez Boga młotem kamienia i stworzeniu w ten
Sposób mocy niebieskich — oraz uderzeniu młotem kamienia przez
djabła i stworzeniu „swego wojactwa“, a następnie o ciągłej wojnie
Boga i mocy niebieskich z djabłem i jego wojskiem, w której począt­
kowo zwyciężał djabeł, aż został ostatecznie zwyciężony przez Boga.
Inną odmianą tego mitu jest ludowe powiedzenie, według którego Bóg
uderza krzemieniem o krzemień, z czego powstają anioły, archanioły,
cherubiny, serafiny, a następnie gdy szatan czyni tosamo, pojawiają
się duchy leśne (1 j e s z i j e). domowe (d o mowy j e), rusałki i babyjagi 4). Wedle poprzedniego warjantu duchami leśnemi (1 j e s o w i k i),
domowemi (domowiki), wodnemi (wodianiki), łaziebnemi
(b a j e n n i k i), podwórcowemi (dworowiki) i stodolnemi (r ifa z n i k i) stało się wojsko djabelskie, które powpadało do wody,
lasów, domów etc. po zwyciężeniu djabła przez Boga.
Duchy niebieskie oczywiście wiążą się z niebem, a djabelskie.,za­
pewne z ziemią, skoro według innego apokryfu wielkoruskiego, miano­
wicie „Wyznań Adamowych“ dziedziną Boga jest niebo, a djabła —
ziemia.
Afanasjew A., Poeticzeskija wozzrienija Słąwian na přírodu, 1867 r. t. II,
rft'
. 3) J- " ■ 461—62. 4) Dal W., Posłowicy russkago naroda,
1041 ; Dal W., Tołkowyj Słowar1 Wielikorusskago jazyka, t. II, s. Kriemień.

462.

6

84
Wyrwidąb

i

Waligóra.

W pieśniach a zwłaszcza baśniach wielkoruskich, a także innych
słowiańskich spotykamy dwu bohaterów, związanych: jeden — z drze­
wem, a drugi z górą, która, jak wykazuję poniżej, odpowiada kamie­
niowi. Tu będę głównie omawiał wielkoruskie ze względu na brak do­
statecznych innych materjałów. Pierwszy nazywa się Dub-Dub ow i k 5),* albo D u b y n i c z °), albo D u b y n i a , Jelenia (j e 1świerk),
L j e s i n i a 7), albo
Wyrwidub8),
Wiertodub
Wiernidub9). Odpowiednikiem jego u nas jest Wyrwidąb,
a wraz z nim w jednej z bajek występują Wyrwi jedlica
i Wyrwibuk10),* u Słowaków odpowiednikiem tym jest V a 1 ibuk1J). Identyczny z owym bohaterem pod tak różnemd imionami
w różnych warjantach, a właściwie w różnych baśniach występującym,
jest I) o b r y nia12). Imię jego zapewne jest przetworzone z Dubyni;
może pod wpływem etymologji ludowej pod przestarzałe, niejasne już
znaczeniowo imię tego ostatniego podstawiono zbliżony fonetycznie
wyraz, z treści swej odpowiedni dla jasnego, dobrego bohatera lfl) jakim,
jest Dubynia (dobrynia — dobry człowiek). Drugi nazywa się GorG o r o w i k albo
Gorynia,
Waligor14),
Wiertogor,
Wiernigora15), au Małorusów nosi nieobce nam dzięki pieśniom
lirników ukraińskich na kresach dawnej Rzplitej, a zwłaszcza dzięki
upowszechnieniu go przez „Wesele“ Wyspiańskiego miano Wern yhory; u nas — Waligóry. Tak jak Dub-Dubowik i Dubynia
mają odpowiednika w Gor-Gorowiku i Goryni, odpowiednikiem Dubynicza byłby Gorynicz i rzeczywiście imię to istnieje i oznacza
pewnego bajecznego mieszkańca gór, jakim najczęściej jest wąż
względnie król wężów 16). Mitolog rosyjski Afanasjew dowodzi jego toż­
samości z Gorymią i t. p.
Już imiona bohaterów świadczą o związku ich czyto z drzewem,,
czyto z'górą: imię pierwszego wiąże się z dębem, świerkiem, bukiem
i z lasem wogóle, drugiego — z górą. Pozatem tu i ówdzie występuje
związek z drzewem czy z górą jako rys ich życia mitycznego. Wyrwi­
dąb wyrwał dąb i wroga swego wszczepił w to drzewo 17). Wyrwidub
rzucił dębem lf>), Wiertodub kładzie dęby wpoprzek drogi, by uchronić
pewnego bohatera przed pościgiem18), Dobrynia rozdziera dąb20),
a analogiczny doń w pewnych pieśniach21) słynny heros wielkoruskie,j
epiki ludowej, Ilja Muromiec, siedzi według tych pieśni na dębie 22).,
W jednej z pieśni białoruskich mowa o dębie bajecznym, którego nazwa
brzmi: Wirtadub23), równa się więc wielkoruskiemu Wiertodubowi. Tu mamy tożsamość owego bohatera z dębem, jaką nam sugero­
5) Etnograficzeskoje Obozrienije, 1912 r., 300.
e) j. w. 275.
7) Afanasjew,
Poet. Wozzr. Sław., I, 638, 776—77.
8) Strielnikow I D., Religjoznyja priedstawlenija Indiejciew Guarani, Sborník Muzieja Antropolog, i Etnograf., Leningrad,
r. 1929, t. IX, 314.
®) Afanasj., P. W. SI. 1, 638, 776—77.
1(j Kosiński W.,
Materjały do etnogra"ji Górali Bieskidowych. Zb. Wiad. VII, r. 1883, 78. 11 ) Afanas,
j. w. 1, 295—96, 12) j. w. II, C72. 13) Afanasj. I, 777.
14) Strielnikow, Rei. Pr.
Ind. Guar., 314
16) Afanasj. I, ’76—77. “) Dal, Tołk. Słowar‘s. Żmij; aU" s II,
528; Kiriejewskij, Pieśni, Ukazatiel 152.
1T) Kosiński, Mater, do ein. Gór. Biesk.,
78.
ls) Afanasj. I, 777.
r!j j. w 638.
20). j. w. II, 672.
21 ) j. w.
22) i. w,
673. 23) Źiwaja Starina, 11, r. 1905, 94.

85
wało imię Dub-Dubowik i Dubynia (mniej Dubynicz, jako patrynomiczne). Związek drugiego bohatera z górą zaznacza się podobném
czynami: Waligor rzucił górą24). Wiertogor kładzie góry na drodze26),
Gorynia porusza górami2e), obraca niemi, przenosi je z miejsca na
miejsce 27). Olbrzymów podobnie poruszających górami, przynoszących
je etc. utożsamiano z samem! górami w podaniach skandynawskich28).
Wąż Gorynicz mieszka w górze2S), przyczem na podstawie związku
jego z górami opiera Afanasjew przypuszczenie, iż jest to właściwie
„duch gór“ 30), obok nazwy z miej- Gorynicz często ów Wąż
bajeczny ma epitet gorynskaja (zmieja)31). Wedycki wąż Vritra,
mieszkający taksamo jak Gorynicz w górze, sam jest przyrównany do
góry S2), a ludowe porównania przedmiotów w obrębię wierzeniowym,
równają się ich utożsamieniu, jak to mamy we wszystkich mitologjach.
Nietylko w Rosji czy w Indjach istnieją mity o wężu związanym
z górą, przebywającym w niej i t. p. i nietylko u wszystkich ludów
indoeuropejskich ss) ; posiadają one bezporównania rozleglejszy zasiąg,
np. u mieszkańców w. Fidżi mamy 34) mitycznego węża w górze etc.
W popularnym m. i. i u Indjan Ameryki Północnej micie o połknięciu
bohatera przez węża, smoka czy innego potwora mniejwięcej wężowa­
tego kształtu i o następnem wydostaniu się zeń żywym i uwolnieniu
zarazem połkniętych wcześniej istot, według jednego z plemion
Siuksów, mianowicie Omaha, zamiast owego potwora połyka bohatera
góra, z której ten się wydostaje żywy, uwalniając zarazem połknięte
przez nią poprzednio istoty 35).
Jednoznaczność góry i kamienia m. i. w mitologji
słowiańskiej, germańskiej, indyjskiej i fińskiej.
Górze, z którą związany jest omawiany bohater, odpowiada często
skała, kamień. Gorynia nietylko obraca górami, ale i rzuca skały w po­
wietrze 3e). W bajce słowackiej obok Walibuka a na miejscu Goryni,
Waligóry i i. p. występują dwaj bohaterowie związani: jeden ze skałą,
drugi z żelazem, jak na to wskazują ich imiona: Skali měj i Z elezomě j przyczem ten ostatni jest twórcą żelaznych cepów37).
Żelazo — prawdopodobnie tu weszło w miejsce krzemienia 3S). Bohater
Iwanko Miedwiedko jest analogiczny do Goryni39) (m. i. wypiastowany
przez niedźwiedzicę taksamo jak Waligóra)40). Otóż bohater odpowia­
dający całkowicie Iwankowi Miedwiedkowi a przeto Goryni etc. w bajce
niemieckiej41) (on. i. przestawiający góry jak Gorynia)42) jest istotą
z żelaza 43) ; samo imię jego Eiseohans44) podkreśla ów związek
z żelazem. Poza Eisenhansem odpowiednikami Goryni, Waligóry i i. p.
w folklorze niemieckim są m. i. postaci bajeczne zwane Fe Isenkripperer i Steinzerreiber, a więc zamiast Waligóry
mamy coś w rodzaju Walikamienia. Odpowiadający Goryni we wło-* II,
2i) Afanasj. j. w. I, 777.
25) j. w. I, 638.
2e) Dal, Tołkow. Slow. s. Góra.
2T) Afanasj. I, 776—77.
2S) j. w. II, 656—7; Golther W., Handbuch d. Germanisch.

Mythol., 1895 r., 267.
2S) j w. II, 528.
so) j. w.
:i1) j. w. II, 528.
32) j. w.
II, 528—29.
33) j. w. i'i34) piatZj Der Mensch, 1898 r., 330.
36) Dorsey, Cegiha
language, 31—34, 577.
se) Afanasj. I, 7 7 7 .
371 j. w. 295—96.
38) p. n.
3ß) Afan. I, 777. 40) j. w. 765, 777
41) j w. 777
*2) j. w. 4S) j. w.
«) j. w.

86
skiej bajce bohater 4Ej m. i. podnoszący górę 4e) nazywa się w tłuma­
czeniu) Mocny Grzbiet rodem z Twardej Skały IT). Pozatem Gorynia,
Waligor etc. jako olbrzym 4řj, rzucający i przenoszący góry i skały
z miejsca na miejsce 49), odpowiada najprawdopodobniej kamien­
nemu olbrzymowi białoruskiemu, rzucającemu skałę 50), kamie nn e m u olbrzymowi skandynawskiemu, Hrungnirowi, rzucającemu
skałę 51), a także innym olbrzymom skandynawskim, związanym z ka­
mieniami (skały zwane ich imieniem etc.)52), przynoszącym góry, rzu­
cającym skały53) etc. Wogóle olbrzymy skandynawskie, skojarzone
z górami, które bywają ich postacią 54), wiążą się zarazem i z kamie­
niami, lub zastępującemi je metalami. przedewszystkiem z żelazem,
zastępnikiem krzemienia55) ; np. taksamo jak przenoszą góry, przenoszą
i skały i kamienie 56), alboteż ściskają kamienie, aż z nich woda wy­
cieka 57), zazwyczaj posiadają kamienne buławy i kamienne tarcze 58) ;
między nimi znajdują się olbrzymy o następujących imionach: larnasaxa, co znaczy —=■ żelazokamienny, Iarnhaus — żelazna czaszkaB9)
etc. W jednej z odmian mordwińskich omawianego mitu góra jest przeciwnikieąi bóstwa dodatniego 60), przeciwnikiem, w którego roli w in­
nych odmianach mordwińskich (jak zresztą i w mitach wielu innych
ludów) występuje kamień Bajeczny wąż wielkoruski (Gorynicz ete.)
mieszka niekiedy pod kamieniem 61) analogicznie do kamiennego de­
mona estońskiego, zwanego: „Znajdujący się pod kamieniem“62).
Albo też ihieszka w górze lub skale 6i!) analogicznie do kamiennego po­
twora skandynawskiego, Hrungnira, jakoteż i do innych skandynaw­
skich olbrzymów mitycznych, mieszkańców gór łub skał, a których
związek z kamieniami musi być bardzo znamienny, skoro według
Jakóba Grimma wydają się być ożywionemi kamieniami, albo olbrzymiemi istotami zamienionemi w kamienie e4). (Podobnie węże mityczne
i u wielu innych ludów zamieszkują bądź góry, bądź skały). Np. nasz
smok w górze Wawelskiej; a w „Nibelungach“ Beowulf spotyka smoka
w skale6’). Chmury w Rig-Vedzie zwane są górami albo kam i en­
nemi miastami węża Vritry66). W mitach występuje zarówno „góra
wężowa“ )., jak „wężowy kamień“, oboje jako siedziba węża mitycz­
nego W wielkoruskich baśniach krzemień lub wogóle kamień rzucony
za siebie przez bohatera uciekającego przed prześladowcą staje się
odrazu górą, rzucona następnie kropla wody staje się morzem6S).
A \viąc podobnie jak kropla jest cząstką wody, je_, zalążkiem niejako,
taksamo tu krzemień czy kamień uważany jest za cząstkę góry, za jej
pewnego rodzaju zalążek. Wogóle związek jakiejś postaci mitycznej
z górą przeważnie równa się związkowi jej ze skałą, z kamieniem^ albo­
wiem góra i skała w relacjach ludowych wymieniane są często jako
równoznaczne.; skałę znów często lud zwie kamieniem poprostu. dlatego
też np. Felsenkriperer to ta sama istota co Steinzerreiber. ,
4B) Afanasj. II, 706.
4C) j. w.
4T) j. w.
48) j. w. II, 483.
40) j. w.;
Dal, Tolk. Slow. s. Góra.
B0) p. u
í^ý) p. n.
B2'j Afanasj. II, 656—57.
■’3) Grimm J., Deutsche Mythologie.
B4) Afanasj. II, 656—57.
BB) p. n.
°6) Grimm j u. B7) Afan. II,'656- -57. “«) j. w. b») j. w. «P) p. n. ei) Afan.
II, 528.
,i2) Eisen M„ Esthnische Mythologie, 1925 r. ., Lipsk, 81.
63) Afanasj.
tl, 655.
1,4) j. w., 656.
6B) j. w. 529.
««) i. w 528, 530.
e7) j. w. 528.
°8) j. w. 667.

87
Zabicie lub rozcięcie na dwie połowy góry, bę­
dącej
bratem- bliźniakiem
względnie
wężem,
u Wielkorusów.
Gorynia i Dubynia 69), WaUgor i Wyrwidub 70), Waligóra i Wyrw:
dąb — są to bracia-bliźniacy. W jednej z bajek polskich Wyrwidąb
w walce z Waligórą zwycięża go w państwie podziemnem n). W jednej
z wielkoruskich baśni Dobrynia zwycięża w walce węża Goryńicza,
zwanego tu w formie zgrubiałej G_orync.ziszc.ze, i zabija gq 72) ; według
innej wersji rozrywa na dwoje dzieci owego węża w jego siedzibie
podziemnej (pieczarze białokamiennej)73). Wspomniany już wyżej jako
analogiczny w pewnych pieśniach do Dubyni, Dobryni etc.'4). Ilja
Muromiec (np. siedzi w kieszeni olbrzyma związanego z górami,
Światogora7S), jak Dobrynia w kieszeni olbrzymki górskiej'6) etc.)
walczy z olbrzymem leżącym na górze i będącym tam jak druga góra"),
a wręcz z olbrzymem-górą. Gdzieindziej zabija on Babę Goryninkę,
czyli Gorynczankę w podziemiu, dokąd zaprowadziła ona Ilję ,s), albo
w rezultacie walki z synem Baby Łatygorki rozrywa go na dwie po­
łowy79). Otóż Baba Łatygorka równa się Babie Gorynince
Gorynczance oraz wężowi Goryniczowi, „gorynskoj zmiei“ so), alboteż okazuje
się matką tego węża 81), z górami taksamo jak on związana, na co
m. i. wskazują powyższe jej imiona a także jeszcze jedno: Siemigorka 8^). Syn Baby Łatygorki walczący z Ilją jest więc albo wężem
Goryniczem, alboteż synem węża Goryńicza (Baby Łatygorki), co na
jedno wychodzi, skoro obie postaci stapiają się ze sobą.
Obaj rozpatrywani bohaterowie stanowią zapewne bardzo starą
parę mityczną u ludów słowiańskich, skoro najczęściej występują epi­
zodycznie jako pomocnicy lub towarzysze różnych innych bohaterów,
których dziejom poświęcone są pieśni czy baśni, przýczem rola tej
pary bohaterów jest bardzo niejednolita. Pierwotna koncepcja zatraciła
się w znacznej mierze w opowiadaniach o Wyrwidębie i Waligórze,
tak że zaledwie znaleźć w nich możemy ślady wątku o zabiciu przez
bohatera, związanego z drzewem, w walce swego brata-bliźniaka, zwią­
zanego z kamieniem (górą) i niekiedy z wężem, a także o rozerwaniu
przezeń na dwie połowy węża, związanego z kamieniem i odpowiada­
jącego owemu bratu-bliźniakowi, t. j. wątku, jaki mieliśmy powyżej.
Przykładem pomieszania postaci mitycznych może służyć bajka z Lu­
belskiego, w której występuje Waligóra jako jeden z trzech braci, przyczem wszyscy trzej posiadają mniej więcej, ten sam charakter przez
swój związek bądź z kamieniem, bądź z wężem, jak o tern świadczą
ich imiona: Waligóra, Wąż morza i Żelazna pałka, a zarazem wszyscy
trzej posiadają charakter bohatera dodatniego właściwy Wyrwidębowi,
Dubyni etc. — walczą bowiem z panem podziemi. Żelazna pałka nietylko wiąże się z minerałem, ale prawdopodobnie i z wężem, skoro
w folklorze europejskim imię takie jest wyrażeniem oznaczającem węża.
69'. Strielnikow, rtelig. Pr. Ind. Guar., 314. 70) j. -w^ A l'an as.j. I. 777. 71) Ci
szewski S., Lud ’olniczo górniczy z okolic Sławkowa w pow. olkuskim, Zb. Wiad.
XI, (104—106).
72) Afanasj. II,' 672.
73) j. w. II 529
7i) p. w.
7r') Afan. II,
670—71.
7*) j. w. II, 673.
7T) j. w. 670—71.
7S) Kiriejewskij P., Pieśni (Ilja
Muromiec), 1869 r. 19, 26, 165.
79) j. w.
80) j. w.
81) j. w.
82) j. w.

38
W jednej z bajek z Podhala8S) występuje trzech braci: Wyrwidąb
Wyrwibuk i Wyrwijedlica. Przytem głównym bohaterem, który zwy­
cięża wrogiego wszystkim trzem Dziada, jest Wyrwidąb. Braci jego
imiona i postaci utworzone zostały widocznie na wzór jego własnego
imienia i postaci; Wyrwidąb zapewne rozszczepił się tu na 3 osoby.

Charakter ciemniowy góry mitycznej m. i. u Sło­
wian, Germanów, Arjów indyjskich, Finnów,
Egipcjan i Ind j an płn. - amerykańskich.
Baba Łatygorka według P. Bezsonowa oznacza chmurę 84). Co do
znaczenia mitycznego góry wogóle, z którą ów przeciwnik drzewnego
bohatera wiązał się czyto jako Baba Goryninka, czy wąż Gorynicz, czy
Gorynia, Waligóra etc. — oddawna zauważono, a następnie w szeregu
innych wypadków tłumaczono znaczenie jej jako wyobrażenia chmury,
m. i. — oczywiście nie pierwsi i nie ostatni — dowodzili tego Afa­
nasjew * ) i O. Miller86). Stamtąd zacytuję jako przykład nazywanie
chmur w Védách górami węża Vritry. Góra, czy jako chmura czy na
podstawie innych wyobrażeń, kojarzy się również z wszelką ciemnością,
m. i. z nowiem. Górę kojarzono również z ziemią, z podziemiem np.
w Egipcie 87) ; algonkiński bóg tworzy ziemię, a w warjancie tego mitu
tworzy górę88) ; pani górskich duchów (Berh'a) była zarazem panią du­
chów podziemnych 89). Zapewne na tej podstawie matce Thora nada­
wano imiona, bądź Iördh (ziemia), bądź Fiörgyn (co najpewniej ozna­
cza górę)90). Jako istota ciemniowa, góra była tworem djabła lub bóstwa
ciemniowego np. u hidów germańskich, słowiańskich, fińskich, północno-amerykańskich91). Jako wyobrażenie nowiu występuje góra
w micie Indjan Omaha, gdzie połyka bohatera Mactcinge, wcielenie
księżyca 92). Poza oznaczaniem chmury, nowiu, ziemi spotykamy gdzie­
niegdzie w mitologji i inne znaczenie góry — jako nieba, a nawet
słońca, a niekiedy może księżyca.
Analogja krzemienia wielkoruskiego do bratabliźniaka bóstwa u innych ludów.
Na pierwszy rzut oka wydaje się mit o Wyrwidębie i Waligórze,
czyteż Dubyni i Goryni mało pokrewny mitowi pierwszemu — o ude­
rzeniu krzemienia przez boga: tam rozcięcie lub tylko uderzenie mar­
twego przedmiotu, tu — rozcięcie żywej istoty. Ale weźmy pod uwagę
kamienność postaci względnie związek z kamieniem zarówno rozciętego
na dwoje przedmiotu jak i rozciętej na dwoje istoty. Następnie to, iż
można przypuszczać na podstawie
1) analogji krzemienia wielkoruskiego rozciętego przez bóstwo na
dwie połowy, z których powstały duchy związane z niebem i światłem
i duchy związane z ziemią i ciemnością, do węża fińskiego (estoń­
skiego) rozciętego przez bóstwo na dwie połowy, z których jedna
wiąże się z morzem, a druga z ziemią S3)
S3) Ktisińsild Mat. etn. Gór. Bieskid., 78. si) Kiriejewskij P„ Pieśni, (Ilia Mur.),
19.
) II, 528—29.
8e) Kiriejewskij, Pieśni, IV, 17—18.
87) Turajew B
Kłassiczeskij Wostok, 1924 r„ Leningrad, 247.
88) Hewitt, Nanabosho, Handb.
N.-Am Ind Dahnhardt O., Natursagen r. 1907, I, 81—87.
8i!) Grimm J. Deutsche
Mythologie, 249
so) p. n.
«) p. n.
8E) p. n.
«•>) p. U

89
i 2) analogji, m. i. u Finnów mitycznego węża do kaczkiM), która
częstokroć, zwłaszcza w mitach fińskich jest wrogiem i bratem bóstwa
oraz posiada postać kamienną, a pewnie i krzemienną B®),
że krzemień wielkoruski jest tą samą co i kaczka fińska postacią
mityczną a więc wrogiem i bratem bóstwa. Pozatem krzemień ów jest
analogiczny do kamienia z gadki polskiej zpod Kielc, z którego to ka­
mienia taksamo po uderzeniu go wylatują złe duchy etc.96), a zarazem
według innej legendy z tych samych okolic kamień jest wrogiem
bóstwa dodatniego97). Jeszcze jedna analogja krzemienia wielkoruskiego, a mianowicie z krzemieniem irokezkim, taksamo rozciętym
przez bóstwo na dwie połowy, z których jedna wiąże się ze światłem,
a druga z ciemnością, a który był właśnie wrogiem i bratem bóstwa98),
przekonywa, że takim samym wrogiem i bratem bożym musiał być
krzemień wielkoruski. A więc był pojęty pierwotnie jako istota żywa
i cowięcej podobnie jak Gorynia i t. p. był bratem i przeciwnikiem
jasnego bóstwa. W pieśniach i baśniach, gdzie wspomina się o Wyrwi­
dębie i Waligórze często niema mowy o konflikcie między nimi, który
to motyw jako zrzadka ale zato na krańcach (Wielkorusi syberyjscy
i Polacy) etnograficznego zasięgu tej pary mitycznej spotykamy, sta­
nowi zapewne najstarszą część podania, należącą do tej samej osnowy,
z której pochodzi i strzępek mityczny o rozbiciu krzemienia przez
bóstwo.
W jednej z bylin powiatu pudożskiego bohater „kalika Iwaniszcze“
walczył ze „złym Tatariszczem“ aż go roztłukł na części "). Mamy więc
tu walkę bohatera ze złym przeciwnikiem, którego można roztluc
jak jakiś twardy i łomki przedmiot; jest to więc napewno odmiana
owego prastarego kamiennego czy krzemiennego przeciwnika bohatera
czy bóstwa dodatniego, przeciwnika zastąpionego tu przez wroga histo­
rycznego. Treść tej byliny jest mtoże szczątkiem bardzo starego mitu,
skoro bohatera jej uważał badacz rosyjski, Biezsonow, za prawdopo­
dobny prototyp wyżej wzmiankowanego Ilji Muromcewa 10°).
Pozatem w folklorze wielkoruskim istnieje ślad przeciwnika
bóstwa, jako kamiennego potwora w postaci kaczej 1(l1), będącego jak
już sama barwa symboliczna (czarna)102) wskazuje, istotą ciemniową.
Jest ona tożsama z djabłem-kaczką pierwszego warjantu wielkoruskiegolos).
Zwyciężenie brata-bliźn aka związanego z górą;
uderzenie kamienia, z którego powstają wężeduchy związane z ciemnością lub ziemią; kamień-przeciwnikiem bóstwa dodatniego u Po­
laków.
U naszego ludu, jak wynika z rozpatrywanego wyżej mitu wielkoruskiego i polskiego, występuje również bohater związany z drzewem
(Wyrwidąb i walczący i zwyciężający swego brata-bliźniaka, związa­
nego z kamieniem (Waligóra).94
94) p. n.
95) p. n.
96) por. niż.
97) p. n.
B8) p. n.
") Rybników P.,
Pieśni, cz. IV, Biezsonow P., Zamietki, 747. 10°) j. w. 767.
101) p. n. 102) p. n.
los) p. w.

90
Według jednego z opowiadań ludowych z okolic Kielc104) szedł
Jezus ze świętym Piotrem, do którego wyrzekł: „Piętrzę, idź na hańtą
wysoką górę, weź rózgi i chlaśnij w kamień, co na jej wierzchu stoparczy“. Gdy to Piotr uczynił, „z onego kamienia chmara wyleciała
przeróżnych wężów, gadów, robaków“. Chciał potem „stulić ten ka­
mień, ale nie mógł“... Owe „węże, gady i robaki“ rozbiegły się „po
lasach, borach i polach“, w których dotąd mieszkają. Do tej kanwy
wierzeniowej wsnuty został wątek chrześcijańsko-dydaktyczny o narze­
kaniu św. Piotra na to, że Bóg pewną matkę odjął dzieciom, na co
odpowiedział Chrystus, iż skoro wiedział o robakach, co były w skale,
tembardziej pamięta o dzieciach, którym zabrał matkę. Ponieważ wąż
jest nu i. w wierzeniach naszych częstą postacią djabła, głównego wroga
Boga, węże i gady (pomijam zazwyczaj łączono»z niemi w wierzeniach
ludowych robaki), wyskakujące z kamienia uderzonego i rozbiegające
się po lasach i polach, w których odtąd mieszkają, odpowiadają w zu­
pełności złym duchom z mitu wielkoruskiego wyskakującym z kamie­
nia uderzonego i wpadającym w lasy, pola, wody etc., które cdtąd za­
mieszkują 1(l5). Następnie sam kamień, jak wynika z treści legendy
z tych samych co i poprzednia okolic, okazuje się istotą złą, wrogiem
Jezusa, ostatecznie przezeń przeklętym 106). Oczywiście Jezus zastąpił
tu pogańskie bóstwo dodatnie. Św. Piotr jako towarzysz i pomocnik
względnie wykonawca woli bóstwa dodatniego jest prawdopodobnie
albo rozszczepiną tego ostatniego, albo raczej zastąp:! związane z ka­
mieniem bóstwo ujemne, występujące w wielkoruskim i ugrofińskich
mitach w roli towarzysza i pomocnika bóstwa dodatniego 1C7). A więc
kamień i zapewne św. Piotr to przeciwnicy bóstwa dodatniego, pier­
wotnie zapewne związani ze sobą tożsamością. Najprawdopodobniej
jednak niema z ' tem związku pierwotne znaczenie imienia św. Piotra
(kamień, skała), jako postaci zbyt późno weszłej w obręb naszego folk­
loru.
Nieobca jest też naszemu ludowi koncepcja kamiennego potwora
w postaci kaczej, jako przeciwnika bóstwa dodatniego 1CS), gdyż istnieje
strzępek mityczny o kaczce, jako twórcy gór w podaniu polskiem
o stworzeniu świata *109).
*
Kaczka (twórca gór) — przeciw nik i.em kamieńj nym bóstwa u Polaków, Wi elkorusów, Czere­
misów, Mordwinów, W o g u 1 ó w i A 11 a j c z y k ó w.
t
Podobnież jak u nas utworzycielem gór jest kaczka w podaniach
o stworzeniu świata — wielkoruskiem 110),* czeremiskiem U1) oraz mordwińskiem112) (gór lub góry)113), a u Wogułów114) i Ałtajeży­
ków llu) — gęś, równoznaczna wierzeniowe kaczce. W tejże roli u nie­
których ludów, z jednej strony na zachód od wyżej wymienionych
104) Siarkowski W., Podania i legendy o zwierzętach, drzewach i roślinach,
Zb. Wiad. VII, (116).
10d) p. w.
lt)6) Siarkowski, Podania i leg. o zwierzęt.,
drzew, i rośl. (119).
luT) p. n.
los) p. n.
109) Zbiór Wiad. VI, 125.1
110) Afanasj. II, 465-, Dähnhardt O., Natursagen, r. 1907, t. I, 47.
J11) Alanasj.
II, 462; Dähr.hardt j. w. I, 60. 112) Haberlandt A., w Buschana Völkerkunde, 1923 r.,
II, 924
113) Wisła, IV, 387—88.
" J Dähnh. j. w. [, 66.
11B) j. w. I, 3—4.

91
t. j. u Skandynawów ll(j z drugiej strony na daleki wschód t. j. u Al­
gonkinów, Irokezów 117) i niektórych innych ludów indjańskich wy­
stępuje potwór górski lub kamienny. Zrozumiałem jest przypisywanie
powstania gór i skał potworom górno-kamiennym, natomiast niejasne
przypisywanie tego samego kaczce (gęsi). Nasuwa się wniosek, iż
kaczka bądź odziedziczyła ten rys wierzeniowy po potworach kamien­
nych czy górskich, które też ostatecznie są kamiennemi 118f, bądź też
jest raczej pozostałą po nich jedną z ich postaci. Potwierdza ten wnio­
sek to, iż 1) spomiędzy wymienionych na początku 6-u ludów, u 3-ch
z nich, mianow. u Mordwinów, Wogułów i Ałta jeżyków kaczka (gęś)
jest owym kamiennym potworem 119). 2) Kaczka wielkoruska jest taksamo czarna (barwa symboliczna złego ducha, którym jest tam kaczka)
jak ałtajska, będąca postacią potwora kamiennego. 3)1 u niektórych
innych ludów, jak np. Wotjacy, kamienne potwory występują w po­
staci kaczej 12°). 4) Kaczka u wszystkich wzmiankowanych wyżej ludów
z wyjątkiem Polaków ma takie same znaczenie istoty ciemniowej
i przeciwnika bóstwa (jako zły duch)121) jak potwory kamienne skan­
dynawskie, indjańskie 122) i inne. 5) Kaczka wszędzie tam utworzyła
góry nrimowoli, najczęściej z wypadłej z dzioba garści ziemi1ZR)
podobnie jak mimowolnymi twórcami gór były potwory kamiennej
których ciało kamienne, czy jego rozpryśnięte części stawały się gó­
rami i skałami124). Za ogniwo między potworem kamiennym będącym
conajmniej u Słowian i Germanów, a także u Indjan olbrzy­
mem 125), a kaczką może służyć olbrzym czuwaski, który, podobnie
jak kaczka z dzioba, wytrzasnął ziemię z łapcia, z czego utworzyła się
góra126). A zatem u wszystkich wymienionych ludów: Polaków, Wiel­
korusów, Mordwinów, Czeremisów, Wogułów i Ałtajeżyków prze­
ciwnikiem bóstwa jest potwór kamienny m. i. w postaci kaczej. (Djabeł
występujący w tych mitach odziedziczył po kamiennym potworze
górotwórczość i postać kaczą).
J Białorusinów mamy jakby słabsze echo naszej ogólnej koncepcji
mitycznej w jednej z baśni: olbrzym rzucił wielki kamień, który rozbił
sie na dwoje, przyczem jedna część przebiła ziemię i utworzyła je­
zioro12'). Jezioro w pojęciu oddalonego od morza Białorusina może
być nazwą zastępczą i wszelkiego większego skupiska wodnego, przedewszystkiem morza, w każdym bądź razie z jednej części rozbitego na
dwoje kamienia powstała woda; co się stało z drugą częścią i co z niej
powstało, tego już baśń nie dopowiada.
Uderzenie krzemienia lub kamienia, z którego
powstają duchy związane z niebem i duchy zwią
z a n e z c i^k mnością
u
W^ o t i a k ó w ,
Czeremisów
1 Wogułów.
Zrnełnie podobne do pierwszych wielkoruskich są mity Wotiakóm,
Czeremisów i Wogułów. W pierwszym matka boża uderza krzemień
lle) p. n.
117) p. n.
lls) p -Cf
p. n.
p. n.
*) p. n.
122) p. n.
i22) Dähnh. I, 3—1, 47. 60 66; Afanasj. II, 462, 465; Zb. Wiad. VT
1251
----_■ ir
* n

125.
4) P- n.
125) r,
p. „j
w. ;i p. „
n. 126\j Afanasj.
II, 667.
127) Afanasj. II, 666.

92
stalą i przez krzesanie iskier tworzy zeń dobre duchy, a następnie
Sajtan (zły duch) uderza krzemień, tworząc zeń złe duchy -128). W micie
czeremiskim bóg Jurna uderza kamień, skąd wyskakują aniołowie, na­
stępnie czyni to samo złe bóstwo Keremet (w postaci kaczki;, dzięki
czemu wyskakują z owego kamienia złe duchy 129). W micie wogulskim
bóg Numi-Taroiń uderza dwa kamienie, z których powstają dwa archa­
nioły, po uderzeniu zaś kamieni przez diabła, powstają z nich dwa złe
duchy 13°). W powyższych mitach fińskich tak jak w środkowym pol­
skim i w ostatnim z wielkoruskich pierwotny wątek o uderzeniu krze­
mienia czy kamienia jedynie przez stwórcę czy bóstwo, uległ później­
szemu przeinaczeniu może pod wpływem nieobcej ludowi dążności do
symetryzowania w przedstawianiu rzeczy i zjawisk (dobry uderzył —
wyskoczyły dobre duchy, zły uderzył — wyskoczyły złe duchy). Przy­
puszczenie to opieram na bardziej lokalnem, jak zobaczymy, rozprze­
strzenieniu drugiego wątku (jedynie u Wielkorusów i części wschodniej
grupy Finnów europejskich, Wotiaków, Czeremisów i Wogułów a może
i u Polaków) w przeciwstawieniu do szerokiego rozprzestrzenienia
pierwszego (o uderzeniu czy rozbiciu kamienia tylko przez bóstwo do­
datnie, względnie bohatera), który mamy również u Wielkorusów
i Wotiaków, u tych ostatnich w innym warjancie1S1), u Polaków,
a następnie u Lapończyków 132) u starożytnych Skandynawów133),
Algonkinów184), Irokezów135), Indjan Kutenai186) i Siuksów137),
i u starożytnych Hebrajczyków (p. niż. rozdz. IV), a prawdopodobnie
u starożytnych Persów 13S) i u Egipcjan 139). W micie wogulskim mody­
fikacja' została posunięta jeszcze dalej w tymsamym symetryzującym
kierunku: podwoił się kamień pierwotny; również w jednej z odmian
mitów wielkoruskich mamy dwa krzemienie.
Uderzenie i rozbicie przeciwnika i niezawodnie
brata, związanego z kamieniem i kaczką, u Wo­
tiaków.
Według innej odmiany mitu wotiackiego (o której wyżej wspo­
mniałem) zamiast uderzonego lub rozbitego kamienia czy krzemienia
mamy górę, którą bóstwo chcąc rozbić, uderza kijem, a wtedy wyska­
kuje Szajtan, w niej przebywający14C). W dotychczas wymienionych
mitach jedna część rozdwojonego kamienia czy krzemienia wiązała się
z djabłem a więc z ciemnością lub ziemią, a druga z niebem. U Mordwinów zaś góra odpowiadająca tu całkowicie kamieniowi, cała wiąże
się z djabłem podobnie jak kamień występuje w roli przeciwnika
bóstwa u Polaków. Przytem najprawdopodobniej ów związek góry
(kamienia) z djabłem oznacza ich utożsamienie, innemi słowy górną
a raczej skalną, kamienną postać Szajtana, skoro weźmiemy pod uwagę
trzy względy:
----- --- - -- —----- .

!

12S) Dähnhardt O., Natursagen, r. 1907, t. I, 62. 129) j. w. I, 60. 13°) i. w.,
T, 68. lsl)- p. niż. str. 4.
,2' p. n. 13S) p. n. 134) p. n. 13B) p n. 13e) p n.
t:l7) P- n13S) P- n.
13S) Dähnhardt, I, 61.
14°) Hewitt J., Tawiskaron,
Handbook of Amer. Indians north of Mexico (Bullet. 30 of Bureau of Amer Ethnology) ed. II, r. 1912, t. II, 709-b.

93
1) Pierwszy, iż samo znajdowanie się pojedynczego przedmiotu
wierzeniowego w pojedynczym lub nawet na pojedyńczym przedmiocie
wierzeniowym częstokroć zdradza tożsamość obu względnie oznacza
wcielanie jednego przez drugi. Np. w ciele irokezkiego odpowiednika
krzemienia czy kamienia ruskiego i fińskiego znajduje się krzemień 14Jj,
a zarazem w całości swej postaci wcielił on się w krzemień142) lub
występuje jako krzemień 143). Algonkiński odpowiednik ruskiego i fiń­
skiego bóstwa pozytywnego przebywa w drzewie 144), a według innych
wersyj przeobraża się w drzewo14t>). Motyw przebywania w przed­
miocie wierzeniowym wydaje się późniejszym, będącym poprostu
zracjonalizowanem wyjaśnieniem motywu przeobrażenia się w ów
przedmiot, a raczej jeszcze wcześniejszego ich utożsamienia. Tak np.
Djonizos zaczął uchodzić za przebywającego we wnętrzu drzewa
(Djonizos w drzewie)143), kiedy przestał być uważany za samo
drzewo 147).
2) Szajtan wotiacki w warjantach występuje w postaci kaczki,
m. i. jako brat bóstwa i wysłaniec na dno morskie po piasek dla
„stworzenia“ ziemi148). Otóż drugim względem przemawiającym za
utożsamieniem Szajtana z ową górą (kamieniem) jest jego zupełna
analogja do kaczek krzemiennej i miedzianej u Wogułów i Mordwinów
oraz kaczek będących postaciami kamiennego potwora — czefemiskiej, ałtajskiej, wielkoruskiej i prawdopodobnie polskiej, m. i. jakotakich samych jak on wysłanek 14°).
Związek
Greków,
Finnów,

kaczki z
kamieniem w wierzeniach
Rzymian,
Germanów,
Słowian, UgroAłta jeżyków i Indjan Ameryki Pół­
nocnej.

3) Następnie trzecim względem jest analogja kaczki m. i. i wotiackiej, do kamienia i wogóle związek kaczki z kamieniem w rejonach.
Eurazji i Ameryki Północnej.
Kaczka w mitach wielkoruskich, ugrofińskich, ałtajskich i siukskich jest analogiczna z pewnych rysów -do kamiennego potwora.
Kaczka wielkoruska i fińska (wotiacka, czeremiska, mordwińska) jesl
bratem bóstwa pozytywnego (u Wielkorusów zwana jego bratem 150)»
też u Czeremisów151), u Wotiaków bóg sam nazywa ją swym bratem152),.
taksamo u Mordwinów 15a), gdzie według innej wersji nietylko jest na­
zywana ale faktycznie jest bratem bożym)154). Jest ona zarazem głów­
nym wrogiem tego bóstwa, jako zły duch czy złe bóstwo (u Wielko-* 256
11') Hewitt. Nanabosho, Handb. Am. Ind. II, 19.
142) Hewitt, Tawiskar.,
708—11. 14d) j. wyż
144) Skinner A., Satterlee J. Folklore of Menomini Indians,
Anthropolog. Papers of Amer. Museum of Natur. History, N-York, 541.
145) j. w.
256. 14<i) Die Religion in Geschichte und Gegenwart, t.Tl, 1672
147) Reinach S.,
Orpheus (przekl. polski) Warszawa 1929 r., 88—89.
148) Korobka N. w „Żiwa.ja
Starina“ 1910 r., 287.
149) por. niż. i wyż.
1B0) Afanasjew, II, 462—63, 553;
Dähnhardt, I, 46, 48.
151) Afanasjew, II, 462; Dähnhardt, I, 60.
1B2) Dähnh. I,
Korobka N., j. w. 287.
loS) Haberlandt A., w Buschana, Völkerkunde»
1923 r. t. II, 924; Ziwaja Starina r. 1902, 12. 154) Wisla, IV, 387.

94

.

rusów läii), Wotiaków lr'6), Czeremisów 157), Mordwinów 1B8), Wogułów)1Bi)), stale psującym wszystko co. dobre bóstwo twoi-zy (u Czere­
misów) 1 G'j. Kaczka fińska odpowiada więc krzemieniowi u Algonkinów
i Irokezów oraz kamieniowi u Siuksów, jako również braciom bóstwa
dodatniego u pierwszych dwu ludów161) oraz głównym wrogom niszczą­
cym wszystko, co dobry bóg tworzy u wszystkich trzech ludów162).
Przypomnę jeszcze przypisywanie kaczce u Słowian (Wielkorusi,
Polacy), Ugro-Finnów (Czeremisi, Woguli, Mordwini) i Ałtajeżyków,
utworzenia gór i skał*
16S) tak jak u Indian Algonkinów i Irokezów góry
i skały, a w warjantach tylko niektóre góry i skały, podobnie jak
i w skandynawskim micie, zawdzięczają swe powstanie potworom krze­
miennym i kamiennym164).* 168
U siukskiego
*
plemienia Winnebago, kobieta
mityczna ciemniowa („spokrewniona ze złemi duchami“)160), która
w pewnym momencie wyglądała jak kaczka, oświadcza, iż ciało jej ma rozpaść się na dwoje 16B). Tern przypomina owe ciemniowe
krzemienie i kamienie rozcięte na dwoje, a zwłaszcza irokezidego, któ­
rego imię brzmii: „Ten-którego-ciało-rozdzielone na-dwoje 16T).
Ten ostatni niemal równa się podobnej postaci mitycznej u Algon­
kinów 16h), z których wierzeniami wierzenia irokezfcie mają bardzo dużo
wspólnego 16°) ; zaś Winnebago prawie całkowicie otoczeni przez tychże
Algonkinów, znajdują się pod silnym wpływem ich kultury170). Tak
jak kaczka w mitach conajmniej całej Północy globu ziemskiego oka­
zywała się piękną dziewicą, podobnie np. „kamienne bóstwo“ estońskie
przeobraża się w piękną dziewicę 1T1).
Wreszcie gdzieniegdzie występuje utożsamienie albo ślady utożsa­
mienia kaczki (gęsi), względnie zastępującego ją ptaka z krzemieniem
lub kamieniem. Zwykłym zastępcą kaczki (gęsi) jest łabędź i, zwłaszcza
w Azji Połudn.-Zachodniej a stąd następnie w południowo-wschodniej
Europie, paw. W mitologji kaczka miesza się z łabędziem, co stwierdza
m. i. Gubernatis 1|2) ; kaczka a zwłaszcza gęś i łabędź często zastępują
się wzajemnie 11 s) (np. w jednym z licznych warjantów wielkoruskich
o stworzeniu ziemi łabędź jest owym djahłem przynoszącym piasek
z dna morskiego1'4) zamiast kaczki), alboteż łączą się ze sobą jak np.
gusi-lebiedi wielkoruskich baśni, a także w pieśniach ludu małoruskiego
czy polskiego1'0), a sankrycka nazwa hańsa obejmuje zarówno ła­
będzia, jak gęś i kaczkę1'6). Łabędź Leda jest analogiem gęsi Nemesis
(z Rhamnos)1'7), wiedźmy germańskie występują m. i. w postaci gęsi
albo łabędzi1'8). Według J. Grimma gęś wyparła łabędzia na pewnym
obszarze, zaś N. Thomas uważa słusznie, iż raczej odwrotny pogląd
loB) Dähnh., I, 46—48; Aîanasjew, II, 462—65.
lise) Dähnhardt, I, 60—62.
1B‘) Afanasjew, II, 462. 158) Żiwaja Starina, 1902 r., 12. 15S) p. n.
16u) Afanasi.
II, 462 ods. iei) p. n. 162) p. n. les) p. w. 1(H) p. □. «=) Schmidt W. P-i
D. Ursprung d Gottesidee, 1929 r., t. II, 622.
16e) j. w. 622, 627.
le7) p. n.
168) p. n.
I<!,!l) p. moją „The dominant group of deiiies m the north-americ.
folklore, its charakter and origin“.
17°) Schmidt, j. w., II, 601
171)* Eisen,
*
Esthn. Mylhol. 81.
1|2) Guberna! s A. D. Tiere in ď. indogermanisch. Mythologie
(przekł. niem.) r. 1874, 573.
17S) Korobka j. w., 303.
174) Dfhnh., 1 53.
) Wójcicki K. W., Zarysy Domowe, 1842 r., t. II, 191, 209. 17e) Gubernatis j. w.
its!'
-177) Siecke^ E > Götteratribute und sogenannte Symbole, 1909 r., 199.
,s) Klinger W., Źiwotnoje w anliczeskom i sowriemienn. àujewierji 253 odn.

95

będzie prawdopodobniejszy i że to samo dotyczy-kaczki119). Co do
pawia, np. u selyty Jezydów, należących do irańskiej gałęzi Kurdów,
jest on złym duchem, przeciwnikiem bóstwa pozytywnego, a zarazem
jego doradcą i pomocnikiem przy stworzeniu ziemi 18°), którym w Eu­
razji Północnej i Ameryce Północnej bywa kaczka; u Serbów pawie
zdejmujące skórę ptasią i przeobrażające się w dziewice 1S1) zastępują
zwykłe w tej roli m. i. w folklorze europejskim łabędzie, gęsi i kaczki,
a także gołębie.
W ustnej tradycji nie daje się utrzymać jakiejś istoty mitycznej
niezmiennie w jednej postaci. Toteż kaczkę zamieniał niekiedy któryś
z ptaków (czy nawet innych stworień), zbliżonych ozemkolwiek do
niej. À człowiek daleki od bogactwa' indywidualizacyjnego naszej cywi­
lizacji o wiele łatwiej zbliża ze sobą przedmioty dla nas bardzo od­
mienne, o wiele łatwiej pomija i nie zauważa ich cech odrębnyęh.
Podróżnik Oberhummer opisuje, jak Arab, który poraz pierwszy ujrzał
gęś, z trudem dał się upewnić, że nie jest to poprostu wielka kura 182).
Według jednego z mitów któregoś z ludów północno-amerykańskich pośladki kaczek podobpych do kaczek z baśni europejskich jako
dopomagających bohaterowi radą przemienione zostały w kamienie 183) ;
jest to może tak pospolita w wierzeniach ludowych pars pro toto,
oznaka ich kamiennej postaci. U Greków starożytnych Zeus występował
m. i. w postaci łabędzia184) i pawia185), zaś obrazem Jowisza, a więc
najprawdopodobniej i Zeusa był krzemieńlse), przyczem pewien ka­
mień w Gytheium (na którym Orestes siedząc miał pozbywać się Swego
szału) zwano: Zeus iiappotas 1S7). W germańskim folklorzl: wiedźmy
występują w postaci18S), jak i łabędzi j189) i zarazem są one, względnie
były (według Eddy) skałami 10°). Zapewne związek gęsi z żelazem,
które wyparło krzemień taksamo w wierzeniach jak w życiu 191), mamy
w postaci germańskiej bogini potwora Berhty. Opatrzona żelaznym
nosém, a według innych mitów cała z żelaza 192), posiada nogę gęsią193),
a sama jej nazwa brzmi: Gänsefuss 194) ; ponadto przypomina dziewicęłabędzia według twierdzenia Grimma 19B). Owa noga gęsia wyrosła za­
pewne z tych samych założeń wierzeniowych co postać gęsia wiedźm
germańskich 19e), bezwątpieflia spokrewnionych z Berhtą, i co postać
kacza wiedźmy mordwmskiej 1BÏ), a także noga gęsia djabla w folklo­
rze germańskim 19s) i gęsia a przeważnie kacza postać djabła u Finnów
i Wielkorusów 199). (Podobnież np. noga koźla djabła europejskiego jest
pozostałością jego postaci koźlej). Może i u nas imię pewnego rodzaju
wiedźmy zbliżonej do Berhty, a mieszkającej pod kamieniem i jeżdżącej* 253
17S) Hastings, Encyclop. of Ethics and Religion s. Swan.
lsc) Taylor, Anałolian Research, CXIV, CXXXV—VI odn.
181) Krauss F., D. Sagen und Märchen
d. Siidslaven, 1883 r., I t. 352—53.
1S2) Oberhummer R. Ueber Syrien und Kleinasien, 106. lss) Boas, Indianische Sagen 65 If, cytow. Wundt W , Völkerpsychologie
1909 r , cz. II, t. III
184) Reinach j. w. 90—91.
180 ) Gubernatis j. w 590.
S6) Reinach j. w 108.
187) Gardner P., Stones, Hastings Encyclop., r. 1920,
t. XI, 870-b.
ls°) Grimm J, Deutsche Mythologie, 1051.
18e) Klinger, Żi wolno je
253 odn.
190) Afanasj. II, 530.
191) p. n.
1!'2) Gubernat., j. w., 580; Grimm
j. w. 255.
19S) j. w
194) Grimm, j. w. 1023.
195) j. vv. 400.
1B6) p. w.
191 ) Szachmatow, Mord. Sborn. 487.
19S) Grimm, j. "vv., 1023.
199) p w

96
na stępie nie zwykłej a żelaznej i z takimż tłuczkiem 200), a więc imię
istoty związanej z żelazętń,; jest śladem jej gęsiej postaci. Mam na myśli
„babę jagę“, której imię „jaga“ jest równobrzmiące z wyrazem ozna­
czającym gęś, przynajmniej w Olkuskiem 201). Jak wiemy pod kamie­
niem mieszkały „kamienne bóstwa“ u Estończyków 202), a także węże
związane z górą i kamieniem w baśniach wielkoruskich i innych. Śla­
dem związku gęsi czy kaczki z żelazem jest prawdopodobnie zastoso­
wanie nazwy gęsi d kaczki do żelaza. Niemieckie g a n s oznacza
żelazo, masę żelazną203), eisen gans — kawał żelaza pewnej wiel­
kości 204), angielskie g o o s e — żelazko duże (krawieckie) 205).* U nas
w Lubelskiem według Kolberga „dyszel ma na końcu żelazne okucie
w kształcie haczyka do zakładania naszelników; żelazo to zowie s:ę:
„kaczka“2<l<:). Zabawa polskich dzieci Mazowsza w puszczanie
kaczek polega na ciskaniu kamyków po wodzie ukosem w ten
sposób, aby się jak najwięcej razy odbiły od powierzchni207), formując
wielkie kręgi. Również i w Krakowskiem dzieci puszczają „kaczki“
t. j. kamyki na wodę ukosem.208). U Kaszubów gra chłopców „k a c z k i
k i d a c“ polega na rzucaniu płaskich kamieni po powierzchni wody 209).
Podobnież wyrażenie angielskie „to make ducks and drakęs
(robić kaczki i kaczory)“ oznacza ciskanie kamyków po wodzie (za­
bawę)210). To porównanie kaczki do kamienia nie może opierać się na
podobieństwie wyglądu obu przedmiotów, naogół zupełnie różnego,
aniteż na podobieństwie ich ruchu: ciśnięty do wody i nieraz paro­
krotnie odbijany od powierzchni, niejako skaczący, kamyk nie przypo­
mina powoli i spokojnie płynącej kaczki, a kręgi na wodzie wytwarzają
najrozmaitsze przedmioty rzucone na wodę, nietylko kaczki czy kamyki,
a zatem nasz i angielski zwyczaj nazywania kamyków kaczkami musi
mieć inny punkt wyjścia — prawdopodobnie dawnowierzeniowe utoż­
samienie kaczki z kamieniem.
Potwierdza to fakt, iż w Krakowskiem nietylko kamyk rzucany
w zabawie do wody nazywa się kaczką, ale nazwę tę noszą również
otoczaki211) (kamienie ogładzone przez wodę i znajdujące się na dnie
rzek i jezior), m. i. i krzemienie. Kamień znajdujący się na dnie wody
i zwany kaczką przypomina ów wielkoruski krżemień mityczny, wydo­
byty z dna wód i analogiczny do fińskich kaczek kamiennych 212).
(Według niepotwierdzonej skądinąd informacji jednego z dzieci kacz­
kami w Krakowskiem nazywają też piaskowce znajdywane nietylko we
wodzie, ale i na ziemi). Ewentualne nazywanie piaskowca kaczką u nas
należałoby zestawić z mitami skandynawskiemi o odpowiedniku kaczek
fińskich, kamiennym Hrungnirze, który jest piaskowcem (ciało jego
z piaskowca i odeń mają pochodzić skały piaskowe)213). Może taksamo
200) Afanasj. 1, 777.
201) Ciszewski, Lud roln.-górn., 42.
202) p. w.
20S) Słownik niemiec.-polski F. Booch-Arkossy‘ego (wyd. w Lipsku) s. Gans..
f04) tenże słownik niem.-połs. s. Eisengans.
205) Słownik ang.-polski (Eierst W.
i Gallier O., 1922 r. Lipsk) s. goose.
20e) Słownik Gwar Polsk., t. II, s. Kaczka.
207) Znana mi z okolic Warszawy i niektórych inn. miejscowości na Mazowszu;
słyszałem z ust ludu ze wsi Baczyn, pow. krakowski i ze wsi Frywałd, pow chrza­
nowski.
208) Słown. Gw. j. vT
20B) Pobłocki G., Słownik kaszubski, 28 cytow.
Słown. Gwar. Polsk. s. kaczka.
210) Słownik ang.-polsk. s. duck.
211) sły
szałem we wsi Baczyn.
212) p. w. i p. n.
218) p. n

97
u nas jak prawdopodobnie tam piaskowiec dzięki podobieństwu do
, krzemienia pod względem twardości i gładkości występuje jako jego
odmiana wierzeniowa.)
W wielkoruskim micie kaczka przynosi krzemień z morza pier­
wotnego podobnie jak przynosi z morza pierwotnego garść ziemi. Może
owo przynoszenie krzemienia wiąże się u Wielkorusów z utożsamie­
niem kaczki z krzemieniem, jak przynoszenie garści ziemi przez kaczkę
u wielu ludów północnej Eurazji i Ameryki występowało zapewne naskutek utożsamiania jej z ziemią, utożsamiania, które musiało mieć
miejsce na szerokim obszarze, skoro znajdujemy je z jednej strony
u Egipcjan starożytnych, a z drugiej u Indjan Winnebago 214j. Tembardziej, że kaczka wielkoruska jest samotnym mieszkańcem morza
pierwotnego, a taksamo samotnym jego mieszkańcem jest i ów krze­
mień wielkoruski215). Może więc istnienie kaczki i krzemienia jako
osobnych postaci mitycznych u Wielkorusów i zapewne u innych
jeszcze ludów jest skutkiem rozszczepienia jednej istoty ciemniowej
występującej zasadniczo pod obiema temi postaciami.
W micie wotiackim mamy więc niezawodnie uderzenie i rozbicie
(choćby zamierzone) przez bóstwo dodatnie swego przeciwnika i może
brata — ciemniowego (jako zły duch) potwora kamiennego w postaci
kaczki.
Przeciwnikiem bóstwa brat jego, potwór w po­
staci kaczki z minerału, najprawdopodobniej
z krzemienia u Mordwinów i Wogułów. (Zastą­
pienie krzemienia w mitach przez miedź i że, 1 a z o).
W micie mordwińskim występująca kaczka miedziana (ciało całe
z miedzi) oświadcza bohaterowi, iż jest ,,wysłanką boga“, a zarazem jest
ona złą wiedźmą 216), a więc istotą ciemniową. Wiemy, że u Mordwinów
jak i u niektórych innych ludów ugryjskich kaczka jest właśnie wysłanką boga (na dno morskie po piasek) i złvm duchem, a zarazem
i bratem bożym; a cowięcej postacią kamiennego potwora217). Ze
względu na powstanie tego typu mitów sprzed epoki metali, miedź
musiała zastąpić tu jakiś inny twardy materjał, którym najpewniej był
kamień. Zpowodu barwy kojarzona bywała z ogniem i piorunem
i dzięki ternu najprawdopodobniej zastąpiła w wielu wierzeniach —
jak w pewnym okresie dziejów europejskich w użyciu — krzemień,
powszechnie wiązany z ogniem i piorunem. Zapewne ten potwór z mi­
nerału, a pierwotnie najprawdopodobniej z .krzemienia, w postaci
kaczki jest ciemniowym przeciwnikiem i bratem bóstwa.
W wogulskim micie o stworzeniu świata zostaje wysłany na dno
morskie po piasek nurek (ptak) żelazny, a następnie żelazna kura
wodna218).
Skoro zwrócimy uwagę na zasiąg tego typu mitów o stworzeniu
świata, na jego autochtoniczne istnienie u ludów nieznających użytku* i
f 214) P- n215) P- vv-', Afanasjew II, 463.
i Etnograficzeskij Sbornik, 486—87. zl7) p. w. i n.
Lud T. XXXH.

216) Szachmatow, Mordowskii
21S) Dähnh., I, 63.
7

98
żelaza, np. u dawnych ludów Ameryki północ.-zachodniej 219), należy
stwierdzić, że żelazo zastąpiło tu inny materjał, inny „kamień“, gdyż
żelazo uważane było za kamień, jak sądzić można choćby z imienia
mitycznego olbrzyma skandynawskiego Jarnasaxa, co znaczy: żelazokamienny 22°). Zaś ze względu na jego powszechność użytkową z jednej
strony, a moc i twardość z drugiej, można się spodziewać, że ów po­
przednik również musiał być najpospolitszym alboteż najmocniejszym
i najtwardszym z ówczesnych materjałów użytkowych, a takim właśnie
był pod obu względami krzemień. Podobnież w lapońskich odmianach
naszego mitu — w jednej mamy krzemień, w drugiej przedmiot że­
lazny (gwóźdź), oczywiście późniejsze żelazo wyparło tu wcześniejszy
krzemień. Żelazo wyparło krzemień nietylko z życia i wierzeń, ale
i z języka. Już zatarło się całkowicie staropolskie wyrażenie o „zakrzemienieniu serca“ 221), albo porównanie serca grzesznika do krzemienia:
„twardy w sercu grzesznik nad sam krzemień twardy“ 222). Dziś „serce
z krzemienia“ zostało zastąpione „sercem z żelaza“ lub „ze stali“,
alboteż pozostało „z kamienia“. Podobnie jak krzemień ma żelazo
w magji ludowej znaczenie zażegnawcze i lecznicze 223).
Najprawdopodobniej więc ów nurek a następnie kura były pier­
wotnie z krzemienia. Nurek i kura wodna są lokalnemi odmianami
wierzeniowemi kaczki 224), zaś jeśli chodzi o europejskie ludy ugryjskie, nurka poza tym jednym warjantem wogulskim nigdzie tam nie
spotkałem, a kury wodnej poza owym warjantem nawet nigdzie
w Eurazji. Zresztą u tych samych Wogułów w innej odmianie tego
samego mitu mamy kaczkę, która w micie stworzeniowym ludów fiń­
skich, jak Wotiacy, Cźęremisi, Mordwini, i w wielkoruskim jest postacią
złego ducha 225), a w jeszcze innej odmianie powyższego mitu wogulskiego, odzianej już w szaty chrześcijańskie, na miejscu nurka i kury
wodnej (a także kaczki) mamy właśnie złego ducha (Satanaiła)22e).
U Wogułów kaczka właśnie jest czy była pierwotnie postacią kamien­
nego potwora22'), a więc zły duch występujący w postaci kaczki zwią­
zanej z żelazem jest najwidoczniej dziedzicem ciemniowego potwora
krzemiennego, przeciwnika stwórcy. Niema tu tylko jak i u Mordwinów
wątku o rozbiciu go przez stwórcę. Kaczki z minerału obu bratnich
plemion ugryjskich, Wogułów i Mordwinów, są bezsprzecznie tym
samym pomysłem mitycznym i dlatego początkowo i jedna i druga
ęnusiała być z tego samego minerału, który zastąpiono u jednych przez
miedź, u drugich przez żelazo. To zwiększa prawdopodobieństwo, iż
owym minerałem był krzemień.
U Wotiaków mieliśmy kaczkę kamienną, u Mordwinów miedzianą,
u Wogułów żelazną. Może w owych różnych rodzajach minerału w warjantach tego samego mitu u ludów fińskich odzwierciadla się wpływ
epok kamiennej, miedziano-bronzowej i żelaznej na odwieczny mit
powstały napewno przed epoką miedzianą i żelazną u Ugro-Fimiów.
j W mającej wyjśćtw Waszyngtonie pracy mojej „The dominant group of
deities in the north-americ. folklore, ils character and oi-inin“
220^) Golther,
umihor
origin“.
Handb Deutsch. Mythol., 269.
221) Linde B., Słown. jęz. polsk. s. Krzemień.
222
j. w.
) p. n. rozdz. III.
224) P pracę moją (w rękopisie) „The dominant
group“
p. w.
22») Dähnh. I, 63.
227) p. w.

99
(Nawiasem dodam, iż może podobnie rzecz się ma z kamiennemi, mie
dzianemi i żelaznemi zamkami węża mitycznego; u starożytnych In­
dusów mamy zamek kamienny (węża Vritry) 228), u Wielkorusów dom
miedziany' (ognistego węża)229), a w warjancie — zamek żelazny
(węża) 230). Ponieważ są to węże piorunowe--1), może prawzorem był
tu zamek krzemienny ze względu na powszechne uważanie za kamień
związany z piorunem przedewszystkiem krzemienia).
Rozcięcie na dwoje węża, którego jedna część
wiążk się z morzem, druga z ziemią, u Estoń­
czyków.
W micie estońskim na miejscu krzemienia czy kamienia znajdu­
jemy węża, którego bóg chrześcijański, zastępujący tu Jumę czyli
Toora, rozcina na dwoje, przyczem jedna część rozciętego potwora
wiąże się z morzem, a druga z ziemią *232). Wąż estoński jest odpowied­
nikiem wyżej omawianej kaczki u niektórych innych ludów fińskich.
Charakter
kaczki mitycznej, równoznacznika
węża, u Fin nów, Słowian, Germanów, Irańczyków,
Arjów
indyjskich,
Egipcjan,
Ałta jeżyków
i I n d j a n Ameryki Półn.
Kaczka, której rozmieszczenie etnogeograficzne w roli przeciwnika
dobrego bóstwa jest bezporównania węższe aniżeli zasiąg węża w tym
charakterze, uważana być może za zastępczynię węża, tembardziej iż
zły duch, którego postacią u ludów fińskich i niektórych słowiańskeh
jest kaczka 2S3), przybiera powszechniej m. i. i u tych ludów wężową
postać. Słusznie już Afanasjew poznaje w wielkoruskim czy fińskim
szatanie omawianego tu mitu, a więc w owej kaczce, mitycznego węża,
który w opowiadaniach ludowych zlewa się z szatanem 234). U Słowian
wąż nieraz występuje analogicznie do kaczki 23ň) np. bohaterka byliny
wielkoruskiej jest zarazem łabędziA* odpowiednikiem kaczki2Se)
i wężem 237) ; podobnie w baśniach białoruskich kaczka i wąż to postaci
jednej istoty 23S).* Ta analogja wierzeniowa nie ogranicza się zresztą do
Słowian. Np. obok wogulskiej kaczki żelaznej 239) mamy węża że­
laznego 24°), a obok mordwińskiej miedzianej kaczki, zapewne iden­
tycznej z kaczką-wysłanką bożą przy stworzeniu ziemi241), a więc
pływającą po morzu pierwotnem, mamy wielkoruskiego węża mie­
dzianego na morzu pierwotnem 242) lub niemieckiego smoka miedzia­
nego 243) (oczywiście równającego się wężowi). Mityczna kaczka- mord22S) Afanasj. II, 550. 228) j. w. 589—90. 23G) j. w. 2S1) j. w. 550, 589—90.
232) Dähnhardt, III, 20—21. 233) p. w. 234) Afanasj. II, 464. 23B) por. Korobka
j. .v. 23e) p. w.
237) D'umézil G. Les Bylines de Michajlo Potyk et les légendes
indo-européennes de l'Ambroisie, Revue des Études slaves, 1925 r., t. V, 212.
23S) Gliński A., Bajarz Polski, 1886 r., Wilno, t. I.
239) p. w.
24°) Afanasj. II,
.527—28.
241) p. w.
242) Afanasj. II, 530.
243) j. w.

7

100
wińska mieszka bądź w wodzie, bądź w pieczarze* podziemne j *44)
taksamo jak różne węże mityczne, mieszkańcy wód lub pieczar podziem­
nych. Związek pawia, wierzeniowego zastępnika kaczki ^ ), z wężem
mamy w opowiadaniu Aeliana, iż ktoś* Namierzający wykraść królowi
Egiptu świętego pawia, znalazł na jego miejscu żmiję24ü). Mityczne
wąż i kaczka wiążą się np. z górami 247j, pominąwszy już podstawowe
dla obojga związki z ziemią, ciemnością, nowiem, chmurą.
Ciemniowy i ziemny (podziemny) charakter węża niejednokrotnie
był wykazywany. Tutaj pragnę zwrócić uwagę na takiż charakter wie­
rzeniowy kaczki, która, poza analogją z wężem, występuje analogicznie
do drugiego powszechnego wcielenia ciemności i ziemi — żaby. W mi­
tach stworzeniowych szeregu ludów fińskich i słowiańskich kaczka
wysyłana była na dno morskie przez stwórcę 24S), w legendzie rumuń­
skiej s twór>:■,asyła w tym samym celu (dla stworzenia ziemi) żabę249) ;
u Irokezów spomiędzy wysłanych w tymże celu zwierząt jedynie żaba
przynosi piasek z dna morskiego2S0),* natomiast np. u Algonkinów
czyni to m. i. kaczka£51). W niektórych wersjach tego mitu kaczka
doradza stwórcy stworzenie ziemi, a u północno-zachodnich Mongołów
rolę jej jako doradczyni przy stworzeniu ziemi gra żaba 2B2), zaś u Gru­
zinów doradcą dla stworzenia ziemi jesî identyczny z szatanem
Samael 253). W folklorze europejskim bardzo pospolite są baśni o kacz­
kach (zwłaszcza u Wielkorusów) albo łabędziach, gołębicach etc., zrzu­
cających ptasią skórę i zamieniających się nocą w piękne dziewczyny,
pomagające bohaterom, zwykle najmłodszym z trzech braci w ich
robotach nadzwyczajnych, od wykonania których zależy- ich życie,
i wkońcu wychodzące za Jiicłi zamąż. U Serbów mamy baśń o ropusze,
która nocą zrzuciła żabią skórę i przemieniła się w piękną dziewczynę'
pomagała ona bohaterowi, najmłodszemu z trzech braci w jego pra­
cach cudownych, których niewykonanie groziło mu śmiercią, a po
pewnym czasie wyszła zań zamąż 2"4).* Również w naszej czy ruskiej
bajce na rozkaz żaby-dziewicy siedem dziewic pomaga najmłodszemu
z trzech braci w nakazanych mu pracach 256), podołanie jak to czyni
w bajkach wielkoruskich najczęściej kaczka-dziewica (w innych zaś
gołębica, łabędź etc.), na rozkaz której siedem (trzy, dziewięć etc.)
sióstr jej, kaczek-dziewic pomaga bohaterowi, często również trze­
ciemu bratu, w nakazanych mu pracach. Żaba ta związana jest z desz­
czem i burzą 26C). Podobnie do znanej bajki słowiańskiej o znalezieniu
sobie przęż królewicza żony-żaby w sadzawce, (do której wpadła jego
strzała), w baśni wielkoruskiej ojciec radzi synowi, by znalazł sobie
żonę, następującemi słowy: „Idź do Moskwy, tam jest staw, w stawie
sieć; gdy kaczka wejdzie do sieci, weź ją“. Syn powrócił z kaczkążoną25'). Bohaterka pewnej baśni wielkoruskiej jest jużto łabędziem.

244) Hast. Enc. s. Mordvins, 846
24r) p. w.
246) Gubernatis, j. w. 589.
24T) co do węża — p. w.; co do kaczki — p. w.. 248) p. w.
249) Krickeberg W
w Buschan, Völkerkunde, r. 1922, t. I, 77.
2B0) Däl nt.. I, 71.
2fsl) Kroeber A
Traditions of the Gros Ventre, 1907 r., 92.
252) Dähnh. I, 71.
2B3) j. w., 31__ 32’
254) Krauss F., Sagen u. Märch. d. Südslav., II, 384 -91.
25c) Wójcicki K W*
Klechdy ludowe, 1922 r., Grudziądz.
2B«) j. w.
2e7) Gubernatis j. w. 57ö’

101
jużto kaczką, jużto żabą25S). Białoruska istota związana z deszczem
i burzą występuje m. i. w postaci kaczki i żaby ) ■ U Indjan Hopi
klan Kaczki równolegle z klanem Żaby należy do fratrji „Wodnego
Domu“ czyli „Chmury“ 260). U Indjan Winnebago babką bohatera
występującego w postaci zająca jest kaczka261), u Indjan Kutenai
babką takiegoż bohatera-zająca jest żaba 202) ; zarówno pierwsza jak
i druga jest uosobieniem ziemi2bd).
Przypuszczam, że sama pomoc kaczki przy stworzeniu ziemi,
a zwłaszcza przyniesienie niejako zalążka ziemi, polega na odwiecz­
nym związku wierzeniowym kaczki z ziemią, taksamo jak mieliśmy
związek jej z górą — i utworzenie przez nią gór 264). Powyżej mieliśmy
związek białoruskiej kaczki z burzą i deszczem i związek kaczki Hopi
z chmurą, a następnie ucieleśnianie ziemi przez kaczkę u Indjan Win­
nebago (Siuksów). Podobnie staroegipskie ucieleśnienie ziemi, bóstwo
Geb (albo Seb) wyobrażane z gęsią na głowie i czczone jako „wielki
gęgała (cackler) “ 265) było oczywiście pierwotnie gęsią. Częstokroć
w baśniach europejskich i nawet pozaeuropejskich występują kaczki,
gęsi i łabędzie jako istoty mieszkające w państwie podziemnem.
U Mordwinów „człowiek przeklęty“, a więc istota ciemniowa, ukazuje
się m. i. w postaci kaczki 266), podobnież i wiedźma26‘). Taksamo zły
duch u Mordwinów 26S),* a także u niektórych innych ludów ugryjskich,
jak Wotiacy 269), Czeremisi 270), Woguli271), następnie u Wielkoru­
sów 272), Bułgarów 273), i u Ałtajeżyków 274) występuje w postaci kaczki
lub gęsi. Również u Germanów wiedźma przybiera gęsią postać (a także
łabędzią)275) podobnie jak niegdyś najniezawodniej i djabeł27e). Może
i nasza Baba-Jaga posiadała gęsią postać 277). Między postaciami Indry,
będącego m. i. bóstw em nowiu 278) znajdujemy pawia 279), odpowied­
nika wierzeniowego kaczki 28°) ; w hymnie wedyckim jego konie mają
pawie pióra i pawie ogony 281). Paw jest także postacią djabła, pier­
wiastkiem zła, a więc istotą ciemniową, u kurdyjskiej sekty Jezydów 282). Na Wołyniu pióra pawie uważane są za ozdoby djabelskie 28s). U nas, w Kieleckiem djabeł miał się przeobrazić w pawia,
i dlatego pawi nie jadają 284). Jak pisze uczony angielski, Elworthy,
wiele wykształconych (well-educated) osób w Anglji wzdryga się na
widok piór pawich użytych jako ozdoba albo przyniesionych do
mieszkania, gdyż mogą sprowadzić śmierć lub nieszczęście 285). El­
worthy przesąd ten tłumaczy przyrównaniem barwnych plam na
258) Kiriejewskij, IV, Zamietki Biezsonowa CLV. 259) Gliński, Bajarz Polski I.
26°) Handbook of Am. Ind. north. Mex., I, s. Hopi.
261) Schmidt W., D. Ursprung
d. Gottesid., II, 620—27.
262) BoasF. Kutenai Tales, Smithon. Instit. Bureau of
Amer. Ethnol., 1918 r., Bullet. 59.
263) w mojej „Eminent Group“. 264) p. w.
2e5) Hast. Enc. s. Egyptians, 248-b.
266) Szachmatow, Mordowskij Etnograficz.
Sborník, 141.
2e7) j. w. 487. 26S) p. w.
269) p. w.
27°) p. w. 271) p. w.
272) p. w.
273) p. w.
274) p. w.
275) Klinger W., Żiwotnoje w anlicznom
i sowriemiennom sujewierji, 1911 r., Kijów, 253 odn.
276)j p. w.
27T) p. w.
27S) Oppert, Gottheiten d. Indier, Zeitschr. f. Ethnol., 321. 276) Gubernatis, D. Tiere
i. d. indogerm. Mythol., 588. 2ft0)l p. w.
281) Gubernatis j. w. 588.
2S2) Taylor,
Anatolian Research, CXIV.
283) Kopernicki J, Przyczynek do etnograf, ludu
ruskiego na Wołyniu, Zb, Wiad. XI, 219.
284) Kolberg O., Kieleckie, II, 204.
28S) Elworthy F. T. W. Hast. E. 1912 r., V, 610.

102
piórach pawich do ócz, co łączy z przesądem o „złem oku“. Owo
dawne w Azji południowej i w Europie południowo wschodniej zna­
czenie ciemniowe pawia zostało przejęte przez Kościół katolicki i na­
wiązane do wyzywającego piękna ogona pawiego jako symbolu pychy
szatańskiej. Paw w Indjach pozatem wiąże się z bóstwem ciemniowem,
burzowem a zarazem i księżyeowem, Šiva; Mayuresvara czyli PawŠiva — to nazwa jednej z linga (phallusów), emblematów Śivy 286).
Pozatem paw posiada znaczenie najprawdopodobniej świetlisto-księżycowe m. i. u Indusów (jako postać Buddy), u Greków (ptak Hery)
i Rzymian (ptak Junony). Być może iż ciemniowy charakter wierze­
niowy otrzymał od kaczki, którą gdzieniegdzie zastąpił. W jednej
z baśni wielkoruskich gęsi-łafoędzie podobnie jak gdzieindziej zł&
potwory, węże, smoki, wiedźmy etc., ścigają dwoje dzieci, zbiegłych od
czarownicy, którym jednakże udaje się skryć podczas nocy przed
owem; ptakami 287), występującemi tu wyraźnie w charakterze istot
ciemniowych. Wspomniana wyżej, „wyglądająca jak kaczka“ kobieta
mityczna u Winnebago spokrewniona jest ze złemi duchami, według
słów jej wnuka 2S8).
Kaczce i gęsi przypisują nietyłko ciemniowy (chmura, nów, ziemia
etc.) charakter; przynajmniej gdzieniegdzie bywa ona obok tego i wcie­
leniem księżyca. Być może, iż wynikło to ze zmieszania zwykłej roli
wierzeniowej tego ptaka z rolą wipźeniową świetlisto-księżycową łabę­
dzia, a zwłaszcza gołębia (gołębicy) 289), z któremi to ptakami kaczka
często mieszana bywa w, mitach i baśniach.
Kaczka (względnie jej zastępnik wierzeniowy) nietyłko w baśniach
europejskich pojawia się jako pomocnik i doradca bohatera, spełniający
zan jego prace etc.290) (przyczem często nie zatraca swego charakteru
ciemniowego), alę nawet w mitach Indjan Ameryki Północnej wystę­
puje w tej samej roli np. u Caddo kaczki ratują dwu bohaterów-braci
przed prześladowcą281), a u niewymienionego z nazwy ludu indjańskiego kaczki wspomagają radą bohatera w opresji 292) etc. Ten tak
szeroko rozpowszechniony rys mityczny kaczki jest najpewniej po­
chodną ej znaczenia pradawnego, jako pomocnika i zarazem prfficiwnika bóstwa zwłaszcza przy stworzeniu świata, co mamy również,
na całej północy eurazyjsko-amerykańskiej 28s).
Rozcięcie

potwora krzemiennego, m. i. o postaci
ptasiej, u Lapończyków.

W jednym z mitów lapońskich mamy walkę bóstwa do­
datniego z kamiennym przeciwnikiem, zakończoną najprawdopodob­
niej rozcięciem tego ostatniego na dwoje, skoro badacz mitologji bał­
tyckiej i fińskiej, E. Wolter twierdzi, iż jest to mit całkowicie "niemal
analogiczny z mitem skandynawskim o walce Thora z Hrungnirem,
„R„, 286) Gul,ei'mlis’ j- w- S»
287) j- w. 576—77.
288) Schmidt, j. w, 622.
/■i lii'ir "I1?'6-'
domin, group“.
29°) p. w.; a także Kiriejewskij IV, Priłożenija
Chvíli; Uowoyna-Sylwestrowicz M., Podania Żmujdzkie, I, 88—90 etc
29It Dorsey G. A., T. Traditions of t. Caddo, 1905 r., Washington 1*3
292i Wundt W.,
Völkerpsychol. Th II, Bd. III.
298) por. w.
1

103
przyczem przytacza warjant, w którym Thor rozcina potwora na
dwoje 2e4). W Laponji wyrabiano bałwany bóstwa dodatniego, zwanego
„bogiem drzewnym (muora jubmel)“ z drzewa brzozowego i „kamien­
nego boga (kied kie jubmel) “ z kamienia 295). Pierwszemu wtykano
w głowę krzemień albo gwóźdź żelazny lub stalowy 296), albo dwa
gwoździe (gwóźdź metalowy to oczywiście znamię nowszych czasów)
albo też (łącząc widać dawniejszą tradycję z nowszą) krzemień i zara­
zem gwóźdź żelazny297), widać na pamiątkę trafienia go w głowę
odłupkiem rozbitego przezeń przeciwnika (jak w skandynawskim
micie) 298), występującego więc najprawdopodobniej w postaci krzemie­
nia. Ów przeciwnik występuje bądź w postaci ludzkiej bądź ptasiej 2"),
*
a więc najpewniej jako ptak krzemienny.
Wolter przypuszcza, że mit lapoński powstał pod wpływem skandy­
nawskiego J0°). Jednak 1) istnienie pokrewnych w typie mitów i u tych
ludów fińskich, które jak Wotiacy, -Czeremisi i Woguli niP znajdowały
się tak dalece w obrębie wpływów germańskich, a następnie 2) cześć
bałwanów z drzewa i kamienia odpowiadających lapońskim, istniejąca
u całej „rasy ugryjskiej“, jak tę grupę językową nazywa Mc Ritchie301),
przemawia nie za wpływem skandynawskim bynajmniej, ale za wspólnem pochodzeniem zarówno skandynawskiego jak i fińskich mitów.
To samo dotyczy i imienia boga-stwórcy u Finnów, który poza wyrnienionemi wyżej imionami: Jurna, Czam-Pas, Numi-(Tarom), występuje
pod imieniem Taar, Taara, Toara, Tooru, Toor, Toro (estońs.), Tora,
Toiu, Tor (czuwas.), Torem, Torum, Turum (ostjac.) Tarom (woguls.) ;
taksamo „bóg drzewny“ lapoński występuje m. i. pod imieniem Tiermes
lub Tor. Jest to imię podobne, a czasem wręcz identyczne z imieniem
boga skandynawskiego: Tor, Thor, Thorra 302).* Ritchie uważa, że
gdyby imię Tor, Tora i t. p. mogło być rozpatrywane jako wtręt
teutońsk.', byłoby to nieznaczącym detalemS03) przy rozpatrywaniu
mitologji fińskiej. Słusznie twierdzi badacz tej mitologji, Eisen, iż
niemożliwe, by ludy fińskie przyjęły to bóstwo od Germanów, raczej
zarówno Finnowie jak i Germanie posiedli je z jednego źródła 304).
Oczywiście wzajemne przenikanie się Germanów i Finnów a następnie
sąsiedztwo Skandynawów z Filmami zachodnimi wpłynęło niewątpli­
wie na wzmocnienie podobieństwa między bóstwem jednych i drugich.
Rozbicie kamiennego może krzemiennego, po­
twora na dwie połowy; z jednej z nich powstają
skały, druga utkwiła w czole bóstwa niebie­
skiego, u Skandynawów starożytnych.
W micie spiroskandynnwskim bóg Thor rozbija na dwoje Hrungnira, kamień-olbrzym, którego odłamkiem trafiony zostaje w głowę 305),
294 ) Wolter E., Finskaja mifołogija, Encikłopied. SłowaF, wyd. Brorkhaus
i Efron.
295) Mac Ritchie D„ Images and Idols (Lapps and Samoyeds), Hast.
Enc., r. 1914, VII, 148-b—149-a
-99) Wolter, Finskaja mifołogija.
297) Mac
Ritchie, Images and Idols, j. w. 148-b.
29S) p. n.
2") Wolter E., Finsk. mifoło­
gija, Enc. Słów. Brockh. i Efr.
3ü0) Mc Ritchie,. j. w. 148-b.
301) j. w. 149-a.
302) Eisen M., Ęslluiische Mythologie, Lipsk, 1925 r„ 158—59; Encikłopied.
Słowar Brockh. i Efr., 1904 r., t. 41 s. Estonskaja mifołogija.
sos) Mc Ritchie
j. w. 148-b.
3M) 14sen. j. w.
3°9) Wolter, Finsk. mifołogija.
. ’

104
według innej wersji odłamkiem kamiennej broni tego potwora 306).
Według jeszcze innego warjantu o młot rzucony przez Thora rozłamuje
się na dwie połowy skała rzucona przez Hrungnira; jedna połowa spada
na ziemię i z niej pochodzą skały piaskowe, a druga uderza w głowę
boga. Bóg raniony rozbija głowę olbrzyma 307).* Ten olbrzym rzu­
cający skałę, która się rozbiła na dwoje, przyczem jedna jej część padła
na ziemię (a druga poszła w górę — w głowę bóstwa niebieskiego)
przypomina żywo białoruskiego olbrzyma, rzucającego skałę,
która się rozbiła na dwie połowy, a jedna z nich spadła na ziemię, two­
rząc jezioro 30S). Ze względu na podkreślone przez Woltera skrajne po­
dobieństwo mitu tego z lapońskim, możnaby przypuszczać, że związek
Hrungnira z piaskowcem jest przerzutem z utożsamienia go z krzemie­
niem, co najprawdopodobniej cechowało lapońskiego „kamiennego
boga“.
Rozcięcie
węża,
czasem
brata-b1iźniaka,
na
dwie połowy; z jednej z nich powstała ziemia,
z drugiej niebo — u Sumerów.
Mit sumeryjski, znany najpełniej z przeróbki babilońskiej w prze­
kładzie asyryjskim z kujundżiikskiej bibljoteki Assurbanipala najbliżej
wiąże się treścią z mitem estońskim 309).
Mit ten mówi mianowicie o rozcięciu przez boga-stwórcę Marduka,
zamiast pierwotnego sumeryjskiego Ënlila 31°), z którym został Marduk
utożsamiony311) na dwoje potwora Tamat (Tiâmat), oznaczającego
morze312), a przeto ciemność, skoro „potęgi morza są potęgami ciem­
ności podziemia“318), a podziemie właśnie wyobrażano sobie jako
morze, zamieszkałe przez węża (łub smoka), pana owego podziemia.
Tutaj podobnie jak w estońskim micie jedna z rozciętych części wiąże
się z ziemią, druga zaś, chociaż nie z morzem, ale z przedmiotem, który
bardzo często zastępowany bywa przez morze, lub się z niem utożsamia
w mityce, mianowicie z niebem: z jednej części powstała ziemia, z dru­
giej nieboS14). Estońskie morze, jeśli porównać z innemi mitami, naj­
prawdopodobniej oznaczać ma niebo. Tamat więc jako „potęga morza“,
a raczej jego wcielenie, jest i ucieleśnieniem „ciemnego podziemia“,
czyli pokrywa się z owym wężem, panem podziemia, uosobieniem
ciemności. I rzeczywiście Tamat wyobrażano w postaci węża lub
smoka 31S), a według objaśnienia kapłana babilońskiego z III w. prz.
Chr. Berossa „Bel (Marduk) rozciął ciemność na dwie połowy,
oddzielił niebo od ziemi i urządził świat“ 3le). Tamat więc symbolizuje
ciemność według świadectwa babilońskiego kapłana.
306) Golther

W.,

Handbuch d. germanisch. Mythologie, 1893 r., 268
3°8) p. w.
3°®) Turajew B., Kłassiczeski; Wostol,
^24 r. Leningrad, 227. 310) Zimmern H, Babylonians, Hast. Encycl., 1909 r.
t II, 312-a; Turajew j. w. 227. 311) Turajew, 223; Hommel F., Istorija driewniago
Wostoka (przekł. ros.) 1905 r., Petersburg, 45.
312) Hast. Enc. s. Sumero-Akkadians, 42-a; Zimmern j. w. 310-b.
313) Dähnh., I, 13—14.
314) j. w.
siśj Nie
buhr K., Jegipiet, w Helmholt T., Istorija czełowieczestwa (przekł. ros.) 1904 r
Petersburg, t. III, 40.
3le) Hommel j. w. 35.
) Afanasjew, II, 688.

105
Poza walką Enlila-Marduka z ciemniową Tamat, mamy podobną
walkę tegoż bóstwa ze swym bratem-bliźniakiem, Nergalem, w postaci
smoka317) (znaczeniowo pokrywającego się z wężem w mitologji).
Przytem według Hommela Tamat w późniejszej kościelnej redakcji
tego mitu wyparła wcześniejszego Nergala81S) ; być może, że jedno
z pradawnych uosobień ludowych ciemności (Nergal jest bóstwem
podziemia)318) w samej rzeczy zastąpione zostało tu przez takież drugie.
Prawdopodobieństwo tożsamości węża-przeciwnika z krzemieniem u Sumerów.
Walczącym ze sobą Enlilowi-Mardukowi i Nergalowi odpowiadają
walczący ze sobą Ozyrys czyli As ar (obok Usiri, Hesiri) 320) i Set
(Typhon)321) ; a wogóle Marduk jest niemal zupełnym analogiem Ozy­
rysa, tak że istnieje myśl o ich pierwotnej tożsamości322), analogiem
także z imienia swego, mianowicie A s a x u , oraz z ideogramu klino­
wego odpowiadającego hieroglifowemu ideograinowi Ozyrysa 323), a po­
nadto imię jego pokrywa się być może częściowo z imieniem Ormuzda
(może w brzmieniu babilońskiem?), a mianowicie: Asaramaz. To
uderzające podobieństwo sumero-babilońskiego bóstwa do egipskiego,
a częściowo do perskiego, a więc do bóstw, których wrogowie i zarazem
bracia-bliźniacy w postaci węży najpewniej posiadały pierwotnie krze­
mienną czy kamienną postać 324), rodzi przypuszczenie, że i mityczny
wąż, brat-bliźniak i wróg Enlila-Marduka związany był pierwotnie
rówrneż z krzemieniem czy kamieniem.
Przeciwnikiem bóstwa jego brat-bliźniak w po­
staci węża u Egipcjan i Persów Starożytnych.
W egipskim micie o Ozyrysie jego bratem-bliźniakiem a zarazem
głównym przeciwnikiem jest wąż Set, uosobienie ciemności, który
porąbał boga na kawałki325) ; odwrotnie niż w dotychczasowych mitach,
gdzie właśnie przeciwnik boży zostaje pocięty.
Podobny jest staroperski mit o Ormuzdzie i jego stałym przeciw­
niku a zarazem bracie-bliźniaku wężu Arymanie, wcieleniu ciemności
i podziemia — niema tu mowy o rozcięciu czy rozszarpaniu jednego
przez drugiego, przeważa tu raczej dualizm pojęć moralnych. Zapewne
etyzująca wierzenia religijne działalność staroperskich myślicieli i re­
formatorów religijnych podobnie jak wiekowa działalność teologji
staro-egipskiej zatarły lub przeobraziły wiele cech obu mitów. Ale
bądźconądź odrajdujemy u obu pewną prastarą cechę naprowadzającą
na myśl o związku owego węża z krzemieniem, względnie z kamieniem
wogóle.

31 I J- w- 32, 34. 35.
IIS) j. w. 35.
319) Zimmern, j. w. 312-b.
S2l)) Fl.Petrie W , Egyptian Religion, last. Enc., 1912 r., t. V, 246-a. 321) Hommel i. w. 32.
322) Niebuhr, j. \v*., 635.
32S) j. w.
324) p. n.
325) Hommel, j. w. 32.

106
Możliwość tożsamości węża-przeciwnika z krze­
mieniem u Egipcjan i Persów.
Otóż Set rodząc się, w przeciwieństwie do swego brata-bliźniaka*
gwałtownie, niszczy ciało matki32e) ; podobnież Aryman przy narodzi­
nach przerywa ciało matczyne, podczas gdy Ormuzd rodzi się normal­
nie32'). Podobnie przeciwnik bóstwa pozytywnego i jego brat-bliźniak
u Algonkinów, występujący w postaci krzemienia, rodząc się w sposób
gwałtowny w przeciwieństwie do normalnych narodzin swego brata,
przecina ciało matkiS2S). Taksamo krzemień u Irokezów gwałtownie
wychodzi z pachy lub z pępka matki, zabijając ją, podczas gdy jego
brat-bliiniak rodzi się normalnie 32B). Ten sam wątek znalazłem w le­
gendach Siuksów, gdzie potwór kamienny narodzinami swe mi niszczy
ciało matki a jego brat-bliźniak pojawia się na świat w sposób
zwykły 330). Jakim sposobem owo niemowlę przecina czy w inny
sposób niszczy ciało matki, tego nam mit egipski ani perski nie wy­
jaśnia, natomiast wyraźne wyjaśnienie znajdujemy w micie irokezkim,
w którym jako powód podano krzemienność jego ciała S31), to samo
zresztą wynika z treści pozostałych mitów indjańskich, w których prze­
cinający etc. ciało matki potwór występuje w krzemiennej względnie
kamiennej postaci. Opierając się pozątem na bardzo wyraźnej analogji
w wielu szczegółach powyższych mitów Starożytnego Wschodu z powyższemi mitami indjańskiemi 332) należy domyślać się takiej jak wyżej
postaci i u Seta, tudzież Arymana. Wtedy dopiero zrozumiałem staje
się wyrażenie, że Typhon przerżnął się przez wnętrzności matki,
a więc nie jako dziecię ludzkie, czy wąż, czy inny mniej lub więcej
miękki nazewnątrz stwór, ale jako coś skrajnie twardego, co przerzyha.
Wierzenie o wężu przerzynającym się (najpewniej jako krzemień)
z ciała matki, jakie mieliśmy powyżej u Egipcjan i Persów Starożyt­
nych, zapewne nieobce było i ludom europejskim, skoro prawdopo­
dobne echo jego spotykamy w Italji, a może wogóle w Europie*
i w Polsce, gdzie rolę owego węża mitycznego zda się grać wąż wogólej
a raczej żmija, zapewne jako najzłośliwszy z węży europejskich
Według „Zwierzyńca (Bestiarium)“ Lionardo da Vinci 333) młode żmije
rosnąc w ciele matki rozdzierają jej brzuch i zabijają matkę. Przesąd
ten u nas występuje w zracjonalizowanej nieco formie: żmije wygry­
zają się z żywota matki 334).
Zarówno egipskie jak i staroperskie bóstwo dodatnie naszej kon­
cepcji znajduje się w stanie ciągłej walki >z bóstwem ujemnem, w której
początkowo zwycięża to ostatnie, aż ostatecznie samo zostaje zwycię-3
3~6) Pląterch, 358 (w liście do Klei, kapłanki Izysowej), nazwiska tłumacza
polskiego (którym był prawdopodobnie Joachim Lelewel) jak też i tytułu polskiego
nie znalazłem (egzemplarz był uszkodzony). :m) Dähnh., I, 10 11.
328) Schmidt
J.); Ursprung jd Gottesidee, II, 565. i £») Hewitt, Tawiskar. 709-a.
w” ’79’
] j'W'
332)P-n. 3 3) Pisma Wybrane (przekł. L. Staffa)
1JI3 i., Warszawa t. II, 374. Analogiczne to do innych „bestjarjów“ średniowiecz-'
nych i późniejszych, t. j. zbiorów opisów (przeważnie fantastycznych) zwierząt
przesądów i wątków baśniowych głównie o zwierzętach.
S34) Ciszewski S. Lud
rolniczo-górniczy z okolic Sławk. w pow. olkuskim, Zb. Wiad. XI (49).

107
żonę przez bóstwo dodatnie, przyczem u Persów dopiero ma nadejść
czas ostatecznego zwycięstwa, a u Egipcjan bóstwo ujemne zwyciężone
zostaje dopiero przez syna bóstwa dodatniego. Przypomina to mit wielkoruski, według którego bóstwo dodatnie znajduje się w ciągłej walce
z ujemnem, przyczem to ostatnie początkowo zwycięża, a ostatecznie
zostaje zwyciężone przez bóstwo dodatnie SS5).
Przeciwnikiem bóśtwa jego brat-bliźniak, paw
(zastępca kaczki), związany z wężem i może
z krzemieniem u Indusów Starożytnych.
U starożytnych Indusów mamy dwu boskich braci-bliźniaków,
Agni i Indrę, przeciwstawnych sobie (pierwszy jako bóstwo — pełni,
drugi nowiu) 336), przyczem w jednym z hymnów wedyckich opisano
ich walkę wzajemną zakończoną przeszÿciem Agniego włócznią przez
Indrę33'). Ów ciemniowy, nietylko jako bóstwo nowiu, ale
i — co jedno z drugiego wypływa — jako związany z chmurą i burzą
(spłodzony z mokrej chmury, nazywany „Słotnym“, uważany za uoso­
bienie burzy) 338), brat-bliźniak jasnego (pełniowego) bóstwa wystę­
pował m. i. w postąpi pawia 33il), odpowiednika mitycznego kaczki 84°).
Ponadto jako wielokrotny analog Zeusa, występującego również w po­
staci pawia 341), może jest lub był pierwotnie krzemieniem jak tam­
ten 342). A więc u Arjów indyjskich bóstwo jasne zabite zostało w walce
przez swego brata-bliźniaka i przeciwnika, związanego z wężem (jako
„posiadającego moc węża“)S4S), a zarazem z zastępnikiem kaczki i mol
z krzemieniem. Podobnie u Egipcjan bóstwo dodatnie zabite zostało
przez swego przeciwnika i brata bliźniaka, związanego z wężem i naj­
prawdopodobniej z krzemieniem (kamieniem) 344). Jeżeli bóstwo to,
związane ze słotą i burzą, posiadało niegdyś postać kamienną, przypo­
minałoby również olbrzyma z mitów skandynawskich, zwanego
„Wialr-Słola“ o kamiennej postaci 345).
Stosunek do siebie obu bóstw, Agni ego i Indry, nie był czemś
trwałem, taksamo jak charakter wierzeniowy każdego z nich nie był
czemś mezmiennem. Wogóle zakresy kompetencji bóstw indyjskich, ich
znaczenia religijnego i mitycznego są bardzo płynne, bóstwa owe wsku­
tek słabo określonych granic indywidualnych zlewają się ze lohą 34<j.
I tak np. Indrze poświęcano Somę, której znaczenie równało się zna­
czeniu Agnťego S4‘). Indra posiadał znamiona bóstwa jasnego obok
związku swego z nowiem, chmurą, słotą i burzą, skoro przypisywano
mu walkę z chmurą i4S), wężem, smokiem i t. p. potworami ciemnio­
wemu Agn_ natomiast mimo swego świetlisto-księżycowego znaczenia
występuje niekiedy jako potwór ciemniowy, wąż etc.* 643
33°) P- W'
33e^ 0pPert G-’ Gottheiten d. Iudier, Zeitschr. f. Ethnol., XXXV11,
I*2'- ,, ') Renet Ch., L'évolution d un mythe, Açvines et Dioscurs, 1906 r., 30.
) Hast. Enc. s. Stars Moon (Hindu).
339) Gubernalis, j. w. 590. 34°) p w
Gubernalis, j*v. 590.
34g Reinach, Orpheus, 180.
343) Gubernalis, j.’ w!
643.
44) p. -w.
34B) Kolberg, Krak. III, 188—89; p. n.
346 ) Hast. Enc. s. Stars.
Moon (Hindu.).
S47) j. w.
34S) j. w.

J

108
Przeciwnikiem bóstwa gęś związana
niém u Ałtajczyków.

z

kamie-

U Ałtajczyków (połudn. Syberja) mamy przeciwnika bóstwa do­
datniego w postaci gęsi prawdopodobnie związanej z kamieniem. Jest
nim „zły człowiek“, siedzący w postaci czarnej gęsi na skale. Skała ta
znajduje się pośrodku morza pierwotnego w czasie poprzedzającym
stworzenie ziemi, a siedząca na niej czarna gęś jest jedynym towa­
rzyszem bóstwa 349). To odpowiada w zupełności mitowi wotiackiemu,
według którego w skale znajdującej się pośrodku morza pierwotnego
w czasie przed stworzeniem ziemi, siedzi zły duch i jedyny towarzysz
bóstwą, będący kaczką 31°). Powyższa anałogja gęsi ałtajskiej do wotiackiej kaczki najprawdopodobniej identycznej z ową skałą, następnie
anałogja jej do irokezkiego przeciwnika bóstwa dodatniego, który
według jednego z mitów stoi na kawałku krzemienia 3B1)% a według
innych jest tożsamością owego krzemienia 352), przemawia za tożsa­
mością gęsi ałtajskiej ze skałą, innemi słowy za tern, iż jest to gęś ze
skały, gęś kamienna. Czarność tej gęsi obok znaczenia wrogiego do­
bremu bóstwu: „złego człowieka“, stwierdza jej symbolikę ciemniową.
Rozbicie
brata-bliźniaka,
krzemienia, na ka­
wałki, z których powstały bądź góry i skały,
bądź krzemień; lub na dwoje, przyczem z jednej
części powstaje żywot jasny, z drugiej ciemny —
u Algonkinów, Irokezów,
Kuten ai i Siuksów.
Prawdopodobieństwo tożsamości jego z wężem
u Irokezów. Kaczka — bratem bóstwa u Algon­
kinów i Kutenai.
W Ameryce Północnej omawiana koncepcja wierzeniowa znajduje
się conajmniej u Algonkinów, Irokezów, Kutenai i Siuksów (Omaha
i Ponka).
Według Algonkinów główne bóstwo ich i „bohater kulturowy“
(culture-hero), Nanabosho, walczy ze swym stałym przeciwnikiem i bratem-bliźniakiem, Chakekenapok, który jest krzemieniem. Wreszcie
rozbija go na kawałki, z których powstały góry i skały, a z wnętrzności
potwora — winograd 353). Pozatem Wielki Manitu według któregoś
z plemion algonkińskich stwarza świat walcząc z wodą taksamo jak
Marduk 354). Wielki Manitu (Tajemny, Duch), jako stwórca, prawdo­
podobnie pokrywa się z Nanabosho, uważanym za stwórcę u wszyst­
kich plemion algonkińskich (choć nie pod tern samem imieniem) 355),
a jeśli tak mielibyśmy znamienny rys wspólny między bóstwem dodatniem algonkińskiem a sumero-babilońskiem.SoS
349) Dähnh. I, 3—i.
35°) p. w.
35i) Hewitt, Tawisk, 711.
352) j. w.
SoS) Hewitt, Nanabosho, Handb. Am. Ind., 20; Krickeberg, j. w. 111, Hewittj Tawiskaron, H; Am I., 708.
354) Reinach, Orpheus, 173.
355) w mojej pracy
„The dominant group of the deities“.

109
U Irokezów analogiczne do ałgonkińskiego bóstwo i bohater,
Teharonhiawagon podobnie walczy z takim samym wrogiem i bratem
swoim bliźniaczym, Tawiskaronem, również o krzemiennej postaci,
wkońcu go zabija, a z krwi i ciała zabitego powstają skały krze­
mienne356),, W jednym z warjantów imię owego krzemienia brzmi:
„Ten-którego-ciało-rozdzielone-na-dwoje“ 357), a więc Teharonhiawagon, który mu śmierć zadaje, najwidoczniej rozcina go na dwoje, przyczem z jednej części Tego-którego-ciało-rozdzielone-na-dwoje powstaje
lato lub ciepło, a z drugiej zima lub lód S5S), innemi słowy — z jednej
powstaje żywioł jasny, z drugiej ciemny, gdyż zima w wierzeniach
irokezkich pokrywa się często z ciemnością. A więc zupełnie podobnie
jak było z krzemieniem wielkoruskim, z którego jednej części wyszły
duchy jasne, związane z niebem, z drugiej —- ciemne, związane prawdo­
podobnie z ziemią 369), a także jak w micie sumeryjskim, gdzie z jednej
części rozciętego węża, być może zarazem i krzemienia, powstało niebo,
a z drugiej ziemia 36°), a wreszcie jak w estońskim, w którym dwie
części rozciętego na dwoje węża, analoga krzemiennych czy kamien­
nych kaczek 36'), wiążą się — jedna z morzem (może oznaczającem
niebo), druga z ziemią 3e2).
Gdzieindziej znów mówi się o rozbiciu krzemienia przez niego sa­
mego, a raczej przazj owego potwora, który jest i nazywa się Krzemie­
niem. Otóż Teharonhiawagon prosi Krzemień-potwora, by mu ten
wydał krzemień, przez który żyje on na świeci e. Na to
odpowiada Krzemień: „Czy masz na myśli mą strzałę o końcu krze­
miennym ?“ — Nie, ten krzemień, co jest w twojem ciele. Krzemień
zgadca się go wydać i otworzywszy usta wyrzuca ów krzemyk z ciała.
Brat jednak nie chce rozłamać kamienia mówiąc: „twe życie do
ciebie należy, sam możesz rozbić krzemień i dać mi“. Krzemień
rozbija ów krzemień 6S). Krzemień znajdujący się w ciele Krzemieniapotwora oznacza więc jego życie. A przeto tutaj Krzemień sam jest
wykonawcą wyroku śmierci na s'ebie; inna rzecz, że pomimo tego żyje
w dalszym ciągu. Jednym z jego epitetów jest Olbrzym 364); a zatem
olbrzym krzemienny rozbija krzemień podobnie jak u Skandynawów
olbrzym kamienny rzuca skałę, która rozbija się 365) i podobnie jak
olbrzym białoruski rzuca i rozbija skałęïee). U Huronów bóg Yonskeha
(t. j. Teharonhiawagon) 367) zabija swego głównego przeciwnika, który
po śmierci dopiero zamienia się w krzemień 368).
U południowej grupy irokęzkiej, Cherokee, istnieje ten sam mit
nieco różny w szczegółach. Otóż gdy Tawiskala (ów krzemień), zwany
również On-ustrojony-w-krzemień, był w gościnie u królika Wabos
(postaci Teharonhiawagona)36e), ten wbił w ciało pierwszego ostry klin,
powodując tętp rozpęknięcie się Krzemienia, a następnie rozrzucił jego
części-krzemieire we wszystkie strony, zaopatrując tym sposobem ' zie­
mię w krzemień 37°). W warjancie z ciała owego potwora powstały
35e) Hewitt, Tawisk. , 708—710.
s57) j w 711-a.
35S) j w m a
3B9) p. W.
360) p_ W_.T
°61)
Pw362)
Pw.
363)
Hewitt,
Tawiskar. 709-b.
364) j
w_
365) p_ w_
) p. w.
se’; Hewitt, Tawisk. 711-b.
86E) j w
369) w mojej pracy „The domin groupü.
3T0) Hewitt, Tawisk. 710-b, do 711-a;
Dähnh. I, 168.

110
wegöle kamienie 3T1). Krzemień ten jest istotą ciemniową — u Irokezów
zowieasię on „Ciemny“ S7S) (według Brintona samo imię jego wiąże się
z ciemnością)373).
.
'
. _

Podobnie jak germański olbrzym Brungmr, „Człowiek lva liiienny“314), zostaje podstępnie przez dobre bóstwo zabity, a miano­
wicie rozcięty na dwoje, przyczem z jednej połowy jego pochodzą
skaty (piaskowe)3!5); alboteż jak skała rzucona przezeń rozbija się, tak
i irokezki », On-Krzemień“ - „Olbrzym“ zostaje rozbity na dwoje prze? I
dobre bóstwo, a według innej wersji — na części, z których pochodzą
skały, alboteż sam rozbija krzemień, „przez który żyje“ i który znajdo­
wał się w jego ciele. Także znajduje się kamień w ciele Hrungnira, jako
jego serce 3T6), a więc również jest to kamień, „przez który on żyje .
Wyrzucony z ciała Tawiskarona przez usta krzemień, „przez
który on żyje“ był najprawdopodobniej sercem, gdyż prosta ob­
serwacja żywotności serca wyjętego z trupa człowieka czy zwierzęcia
rodziła myśl o sctcu jako ognisku życia; zaś ze wszystkich kamieni
wyobrażać serce mógł najprędzej krzemień ze względu na swą ogniodajność, a serce i krew naturalnie kojarzy się z pojęciem ciepła a po­
zornie i z ogniem. W takim razie niewyszczególniony co do rodzaju
kamień-serce Hrungnira byłby również krzemieniem; eoprawda ol­
brzym ten związany jest z piaskowcem "), lecz może piaskowiec jako
jeden z najtwardszych kamieni zastąpił krzemień, ów bodaj że naj­
twardszy (po kwarcu) kamień. (Może stąd pochodzi przenośnia o krzeluiennem, potem kamiennem sercu, a zdaje się nigdy o krzemiennej
i kamiennej duszy. Gdyby bowiem przenośnia powyższa była czysto
metaforycznego pochodzenia odnosiłaby się równolegle do duszy, jak
wszystkie (odwieczne) przenośnie dotyczące serca, np. człowiek ma­
łego, wielkiego, gorącego serca, wielkiej, małej, gorącej duszy, o złem,
dobrem, okrutnem sercu, o złej, dobrej, okrutnej duszy etc.).
Teharonhiawagon nazywany jest „Białym“, jego brat-krzemień
„Ciemnym“ 378), otóż ci bracia „Biały“ i „Ciemny“ odpowiadają wielkoruskim hraciom-kaczkom białej i czarnej, z których biały taksamo jest
bóstwem dodatniem naszej koncepcji, a czarny jego przeciwnikiem818),
jak u Irokezów.
W jednym z mitów irokezkich wspomina się o walce Teharonhiawagona z wielkim wężem wodnym, niszczącym wszystko, co Teharon­
hiawagon stworzył380). Nie jest on zapewne niczem innem, jak tylko
postacią owego Krzemienia, alboteż wąż ten i Krzemień to dwie od­
mienne postaci jednego bóstwa czy demona. Gdyż
1) Wąż irokezki występuje analogicznie do odpowiedników Krzemiena irokezkiego u niektórych ludów:
a) Jako wielki (niszczący wszystko co bóg stworzy) prze­
ciwnik bóstwa, musi on być także czemś w rodzaju bóstwa, a ponieważ
:m) Hewitt, Tawis 7 1 0.
372) Hopkins E. W., Manitu, Hast. Enc., 1915 r.,
t. VIII, 404-b.
37S) Curtin J., Hewitt J,, Seneka Myths (Introduction), Anual Rep.
of Bureau of Amer. Ellmol., Bullet. 59, 1918 r., 63.
374) Golther, Handb, germ.
Mythol., 267. °75) j. w. 37e) j. w.; Afanasjew, H, 656. 37T) p. w. 378) Hopkins,
Maniło, 404-b
379) p. w. 3Sn) Hewitt, Teharonhiawagon, Handb. N-Am. Ind., 724.

111
jest wężem wodnym, więc ezemś w rodzaju bóstwa czy demona wod­
nego, pana wód. Podobnie panem morza jest sumero-babiloński wąż
Tiamat, zarazem przeciwnik bóstwa; jest on odpowiednikiem irokezkiego Krzemienia381). Aztecki odpowiednik tegoż Krzemienia, wąż
Quetzalcouatl, związany z wężem i z kamieniem 382), występuje
w odzieży przedstawiającej morze 3S3), a więc również jako pan morza.
Mordwińska kaczka, wierzeniowy równoważnik węża ',t'4), musi być też
bóstwem lub wielkim demonem jako brat i główny przeciwnik
stwórcyS8B). Mieszka ona stale we wodzi«?86), a bóstwo (demon),
mieszkające we wodzie, jest bóstwem wody. Kaczka ta jest odpowiedni­
kiem krzemienia irokezkiego (jako brat i stały przeciwnik stwórcy,
również o ciele z minerału najprawdopodobniej z krzemienia) 3S‘).
Pozatem i jako sługa złego bóstwa ziemi3S8) ; Krzemień irokezki bo­
wiem jest stałym wykonawcą rozkazów swej babki 38s), będącej również
złem bóstwem ziemi S9°).
b) Jako pochodzący z wody, przypomina on Krzemień wielkoruski, odpowiadający irokezkiemu (rozcięty na dwoje, z czego dwa ele­
menty etc.)391), również pochodzący z wody, „z morza bezbrzeż­
nego“ S92).
c) Jako stwarzający zwierzęta pełzające, więc m. i. węże, a na­
stępnie żaby 39S) i inne wcielenia zwierzęce ciemności np. sowy, nieto­
perze 394), tak jak wąż Aryman stwarza węże, żaby i in. „nieczyste“
zwierzęta S9B), a wąż Tiamat stwarza wężej smoki i t. p. potwory ciem­
niowe 396), zaś potomstwem egipskiego węża Seta, prawdopodobnie za­
razem krzemienia 397), są krokodyle, hipopotamy 39S), (hipopotam —
wodne bóstwo 3"), może to postać Tiamat) i inne zwierzęta ciemniowe.
2) Wąż irokezki analogiczny jest bezpośrednio do Krzemienia
irokezkiego: jako niszczący wszystko, co Teharonhiawagon stworzył,
bo Krzemień ów także niszczył wszystko, co bóstwo stworzyło 4l,tj.
Wogóle w roli niszczycielskiego przeciwnika stwórcy występuje, jak
wiemy, bądź krzemień czy kamień (względnie inny minerał), bądź wąż,
bądź wąż i kamień, zlane w jedną postać 401).
3) Węże mityczne i poza obrębem naszego mitu tu i owdzie wiążą
się z kamieniem, skałą etc.402).
Zarówno w wierzeniach Algonkinów jak i Irokezów bóstwo do­
datnie znajduje się w stanie ciągłej walki z bóstwem ujemnem, które
nieraz przemaga, aż ostatecznie zostaje zwyciężone przez dodatnie łaksamo jak w micie wiełkoruskim, staroegipskim i staroperskim40S).
? U Indjan Kutenai „bohater kulturowy“ Yankûéikam spowodowuje
zwyciężenie i rozbicie Krzemienia (podobnej istoty jak u Algonkinów
i Irokezów), podstępnie skierowując przeciw niemu inny twardy ka­
mień, zaczem rozsypuje go po całej ziemi, obdarzając nim w ten* 89
S81) p. w.
3S2) p. wyż. i niż..
38s) Krickeberg, j. w. 200—01.
384) p. w.
S85) p. w.
38e) Hast. Enc., s. Mordvins.
s87) p. w.
38S) Hast. E. s. Mordv.
S89) Hewitt, Tawiskaron, Handb. N.-Am. Ind.
3SD) w mej rękopiśmien. „The
äominant group“.
s91) p. w. .392) p w.
sss) Handb. N.-Am. Ind., 710-a;
Hewitt, Tawisk.
384) j. w.
39E) Gener P., La Hort, 235.
S9e) Tbrajew, j. w.
227—228.
397) p. w.
39S) Niebuhr, Jegipiet j. w. 634—35.
3") j. w. 634.
4("j Hewitt, Tawisk. 710-a.
404) p. n.
4"2) p. n.
40S) p. w.

112
sposób ludzkość 404). Yanküéikam‘a bratem 405) a w innym micie bra­
tankiem 406) jest kaczka. Podobnież i algonkiński Nanabosho nazywa
kaczkę swoim bratem 407).
U siukskich plemion Omaha i Ponka bóstwo Mactcinge, Mactcingein zwycięża i zabija Zimę, w postaci której wyłącznie występuje
i Omaha ów Krzemień, będący i u Algonkinów oraz Irokezów utożsa­
miany z zimą 408), a także — i to zapewne pierwotnie — z ciemnością
(towarzyszącą zimowej porze roku w północnych i środkowych oko­
licach Ameryki Północnej).
Ten mit zapewne nieobcy jest i Oto i Iowa, również plemionom.
siukskim, których bohaterem kulturowym jest Mictcine, według
Dorsey‘a 40°) zupełny odpowiednik omahańskiego Mactcinge. Brak mi
jednak materjałów co do mitologji Oto i Iowa.
Również jeszcze jeden, a może ten sam w innej postaci bohater
kulturowy Siuksów (nie wyszczególniono plemienia) Blodder (według
angielskiego tekstu) walczy ze swym złym bratem-bliźniakiem, potwo
rem z kamienia, analogicznym do algonkińskiego Krzemienia 410).
Przeciwnikiem-brat-bliźniak
związany
z
wę­
żem i kamieniem u Azteków.
W religji Azteków istniały dwa bóstwa niebieskie, z których jedno.
Quetzalcouatl, w samem imieniu swem związane z kamieniem i wężem*
bo imię to znaczy: „drogocennokamienny wąż“, jest bratem-bliźnia­
kiem i zarazem głównym przeciwnikiem drugiego o imieniu Tezcatlipoca (t. j. „dymiące zwierciadło“)411). Co do ich walki wzajemnej i jej
rezultatu brak mi bliższych danych. Quetzalcouatl jest m. i. bóstwem
wiatru 412) podobnie jak Indra.
Być możą, że tę samą koncepcję znajdujemy u ludu Quiche w po­
łudniowej Guatemali, gdyż dwa ich bóstwa, Tepen Kutzumatz i Xurakan, według E. Selera odpowiadają413), a według Krickeberga poprostu równają się powyższym bóstwom azteckim 414).
Zabójcą bóstwa, jednego z braci - b 1 iźni aków,
rozpołowione kamienie u Guarani.
Dość różny od dotychczasowych, może jednak z niemi spokrew­
niony jest mit połudn.-amerykańskich Guarani, według którego jeden
z braci-bliźniaków został pokawałkowany przez szybko otwierające
się i zamykające połowy kamieni415). A więc były to kamienie prze­
połowione; może mamy tu dó czynienia z pospolitym w mitach zwielo­
krotnieniem postaci (np. obok Ozyrysa-bóstwa istniały liczne Ozyrysy,
obok bogini Hołdy masa Hold-demonów etc.)416), i kamienie owe za4,ii) Boas, Kuten. Tales, 105—109.
4CF) j. w. 287.
406) j. w 281.
40') Skinner, Folki. Menom., 268.
4116) Dorsey G., Gegiha language, U. S. Geogr.
a. Geolog. Survey of Rocky Mount. Reg., Contribution to N.-Amer. Ethnok, VI, 12;
Hewitt, Tawiskar. 708.
409) Dorsey, Gegiha lang., 12.
41°) Dähnhardt, I, 79.
411) Krickeberg, | w., 201. 412) j. w.; Hast. Enc. s. Mexicans, 613.
4la) Seler E.r
Central America, Hast. Enc., 1910 r., t. III, 308-a.
4ł4) Krickeb., j. w. 20?.
41B) Strielnikow I. D., Religioznyja priedslawlienija indiejciew Guarani, Sbornik
Muzieja Antropol. i Etnograf., Leningrad, r. 1929, t IX, 311. 4le) Grimm, Deutsche
Mythol., 1109.

113
stąpiły jeden kamień rozdzielony na dwoje, który jak i w innych tego
typu mitach, gra tu rolę przeciwnika bohatera. Kawałki bohatera
zebrał jego brat-bliźniak, przywracając mu życie41'). Przypomina to
żywo poćwiartowanego przez węża, związanego najpewniej z kamie­
niem, Ozyrysa, którego kawałki zebrała jego siostra-bliźniaczka Izys418),
a ożywił syn Horus. Tylko tutaj domniemany przeciwnik (a nie: prze­
ciwnicy) bohatera nie był jego bratem-bliźniakiem, jak w egipskim
micie.
Przeciwnikiem — brat-bliźniak, związany z ka­
meleonem,
wierzei: iowo
pokrewnym
wężowi,
u Wanyoro (Uganda).
W mitach Wanyoro (Banyoro) z Ugandy występują dwaj cioteczni
bracia-błiźnięta; są oni bowiem zrodzonymi jednocześnie synami dwu
sióstr rodzonych. Jeden jest istotą ciemniową, złym Kameleonem (wie­
rzeniowe pokrewnym wężowi czy smokowi), a drugi Księżycem. Znaj­
dują się w ciągłej walce, pierwszy bowiem niszczy wszystko, co drugi
tworzy; wreszcie bóstwo dodatnie (stwórca) dostaje się do nieba,
a ujemne (niszczycielskie) zostaje za karę na ziemi416). Przypomina to
powstanie duchów niebieskich (dobrych) i ziemnych (złych) w micie
wielkoruskim i niektórych ugrofińskich *42lj. Następnie ciągła walka
bóstwa dodatniego z ujemnem, w której początkowo ostatnie zwycięża
(niszczy wszystko), aż ostatecznie zostaje ukarane (wiecznym pobytem
na ziemi), zgadza się z mitami: wielkoruskim, staroperskim, egipskim,
algonkińskim i irokezkimáž1).
Bliską analogję do mitu lapońskiego i skandynawskiego znajdu­
jemy aż w Afryce Południowej u Hotentotów. Istnieje tam mit o ka­
mieniu, który rzucony przez Gama-Gorib, ciemniowego przeciwnika
bóstwa dodatniego Heitsi-Eibib, w tego ostatniego, utkwił w jego czole,
poczem odskoczył spowrotem do rzucającego, aż wreszcie Heitsi-eibib
uderzeniem zabił swego przeciwnika 422). Mamy więc tu tkwiący w gło­
wie bóstwa dodatniego kamień, którym bóstwo uderzone zostało przez
swego przeciwnika, następnie zabicie tego ostatniego przez bóstwo do­
datnie. Niema tu tylko nic o kamiennej postaci bóstwa ujemnego, ale
jeżeli oprzeć się na twierdzeniu P. W. Schmidta, że kamień oznacza tu
ciemną część tarczy księżycowej, a z drugiej strony, że ów ciemniowy
przeciwnik oznacza nów 423), przyjdziemy do wniosku o tożsamości
jego z kamieniem. Kamień ten początkowo tkwił w czole złego prze’
ciwnika bóstwa 424), podobnie jak kamień tkwiący w ciele Hrungnira,
a także w ciele irokezkiego Krzemienia, który go wyrzucił ze swego
ciała. Heitsi-eibib jest jednym z dwu braci-bliźniaków 426), przyczem
podobnie jak w micie Guarani nie jest tym drugim jego przeciwnik.
Zabija on swego przeciwnika podstępnie42e), iaksamo jak podstępnie
417) Strielnikow j. w., 311.
41S) Strielnikow, j. w., 313.
419) Piatz, Der
Mensch, 1898 r., 337; Steiner W., Die Religion d. afrikan. Naturvölker, Darstellungen
aus d. Gebiete d. nichtchristlich. Religionsgeschichte, 1891 r., t. \łUft, 86. 42°) p. w.
421) p. w.
422) Schmidt W., D. Urspr.' d. Gott., II, 612.
42S) Schmidt, j. vv. 618
424j j w.
425) Schmidt, 1926 r., t. I, 166.
426) j. w.
Lud T. XXX17.

8

114
zabił Thor kamiennego Hrungnira w którymś z warjantów 427), a irokezki bohater swego wroga kamiennego 428) i wreszcie kutenajski ka­
miennego potwora 429).
Tak się przedstawia w ogólnych zarysach omawiana koncepcja
u ludów Europy, Azji, Afryki i Ameryki.
Zasięgi etnogcograficzne części składowych koncepcji.

Obecnie przedstawię zasięgi etnogeograficzne poszczególnych jej
składników podstawowych. Dla uwyraźnienia obrazu wzajemnej łącz­
ności odmian omawianej koncepcji u poszczególnych ludów, ludy, które
stanowią ściślejszą grupę etniczną, jak Polacy i Słowianie wschodni,
jak Mordwini, Woguli, Czeremisi, Wotiacy i Estończycy, jak wreszcie
Aztecy i lud Quiche, alboteż ludy, posiadające wskutejs: współżycia
i wpływów wzajemnych w pewnym okresie dziejów bardzo zbliżone
pojęcia mitologiczne choćby tylko w zakresie naszego mitu, jak staro­
żytni Persowie, Babilończycy i Egipcjanie480) oraz Algonkini, Irokezi,
Kutenai i Siuksowie481), łączę w grupy: słowiańską, u>gro-fińską, Staro­
żytnego Wschodu, północno-amerykańską i środkowo-amerykańską.
W ten sposób wszystkich grup (obejmując tym terminem i oddzielnie
traktowane ludy) jest 12: słowiańska, ugro-fińska, lapońska, skandy­
nawska, starożytnego Wschodu, indyjska, ałtajska, północno-amerykańska, środkowo-amerykańska, Guarani, Wanyoro i hotentocka. Co do
Guarani, znajdujemy u nich poza wątkiem 1-ym (z niżej wymienionych)
jedynie prawdopodobny wątek 6-ty i bardzo prawdopodobny ślad
wątku 3-go.
Wątki

zasadnicze.

1) Walka (zwykle stała) bóstwa pozytywnego
ze swym pr zt c iwnikiem — u wszystkich grup. Co do ałtaj­
skiej, skoro istnieje tam stały przeciwnik bóstwa (jako zły duch), na­
leży wnioskować o walce z nim bóstwa.
Grup — 12.
2) R oz bicie przez bóstwo przeciwnika na ka­
wałki — słowiańska, północno-amerykańska.
Grup — 2.
3) Rozbicie
przez
bóstwo
przeciwnika
na
dwoje — słowiańska, ugrofińska, lapońska, skandynawska, starożytn. Wschodu, północ.-amerykańska i może Guarani.
Grup — 6+(l).
W dwu odmianach wielkoruskich i w większości ugro-fińskich ów
moment działania uległ osłabieniu: zamiast rozbicia przeciwnika — ude­
rzenie, po którem powstają, taksamo jak gdzieindziej po rozcięciu na
dwoje, dwa żywioły. Że pierwotnie było i tu rozbicie, a nietylko ude­
rzenie, stwierdza mit wotiacki, według którego bóstwo uderza górę
(zastępnik kamienia)*432) kijem, aby ją rozbić 433). U Guarani mamy
427) Golther, j. w. 276.
42S) p. w..
432) p. w.
433) Dähnhardt, j. w., I, 61.

429) p w.

43») p. w.

434) p. w.

115
rozbite na dwoje kamienie, które widocznie są wrogami bohatera, skoro
go zabijają. Początkowo był to może jeden kamień przepołowiony 4'i4).
4) Powstanie dwu elementów z dwu połów po­
konanego przeciwnika — słowiańska, ugrofińska. Należy
przypuszczać, że i tam, gdzieśmy mieli tylko rozcięcie na 2 połowy,
jak u Skandynawów i Lapończyków, pierwotnie było też powstanie
dwu żywiołów.
Grup — 4+ (2).
5) Przeciwnikiem bóstwa — jego brat-błiźn i a k — słowiańska, ugrofińska, starożytn. Wschodu, indyjska, pół­
noc.-amerykańska, środkowo-amerykańska i Wanyoro, a częściowo
Guarani i hotentocka, w których bóstwo owe jest jednym z dwu bracibliźniaków, jakkolwiek tym drugim zdaje się nie jest jego przeciwnik.
Grup — 7+ (2).
U Ugro-Finnów rys ten niejako osłabiony — przeciwnik jest tylko
bratem bóstwa.
6) Przeciwnik bóstwa — związany z kamie­
niem (łub innym minerałem) — słowiańska, ugrofińska,
łapońska, skandynawska, ałtajska, północ.-amerykańska, środkowo­
amerykańska, hotentocka i prawdopodobnie: starożytn. Wschodu, indjjska i Guarani.
Grup — 8+(3).
6 a) Przeciwnikiem bóstwa —- krzemień.
W mitach wielkoruskim, wotiackim, algonkińśkim, irokezkim,
Ku len ai i siukskim w roli przeciwnika występuje krzemień, w lapońskim — najprawdopodobniej krzemień 435), a o ile indyjski przeciwnik
związany jest z kamieniem, jest nim również krzemień43C), taksamo
krzemień występuje prawdopodobnie w mitach starożytn. Wschodu 43T).
W micie mordwińskm mamy miedź, w wogulskim żelazo, oba metale
są zastępnikami innego, którym najprawdopodobniej jest krzemień 438).
W micie skandynawskim występuje piaskowiec, zapewne również za­
stępujący krzemień 439). W innym wielkoruskim, w polskim i w innym
wotiackim występuje góra, która zarówno pokrywać się może z ka­
mieniem (wogóle), jak i z krzemieniem 440). W białoruskim i ałtajskim
mamy skałę, w czeremiskim, w innym wogulskim, w innym siukskim
i w hotentockim — kamień. I krzemień i niewyszczegółniony co do ro­
dzaju kamień (czy skała) są w naszym roicie oczywiście jednego po­
chodzenia, a ponieważ nazwy ogólniejsze mogą zastępować szczegól­
niejsze, a nie naodwrót, więc kamień zastąpił tu najwidoczniej krze­
mień; tak przynajmniej stać się musiało u tych ludów, w mitach któ­
rych spotykamy równocześnie typ ogólny (kamień) i szczególny (krze­
mień), a więc conajmniej u Słowian, Ugro-Finnów i Indjan Ameryki
Północnej.

434) p. w.
44°) p. w.

435) p

W.

43e) p. w.

4S7) p.

W,

43S) p.

W.

4S9) p. w.

8*

116
Grupy: słowiańska, ugrofińska, północno-amerykańska i prawdo­
podobnie — lapońska, skandynawska, starożytnego Wschodu i in­
dyjska.
Grup — 3r(4).
7) Przeciwnik bóstwa — związany z wężem —
słowiańska, ugro-fińska, starożytnego Wschodu, indyjska, środkowo­
amerykańska i Wanyoro, prawdopodobnie i półn.-amerykańska.
Grup — 6+(l).
8) Przeciwnik bóstwa — związany z kaczką
(łabędziem etc.) — słowiańska, ugrofińska, indyjska, ałtajska
i może lapońska.
Grup— 4+(l).
7-a) Jeżeli kaczkę uważać za zastępnik węża, wtedy związek z wę­
żem będzie u następujących grup: słowiańskiej, ugro-fińskiej, starożytn.
Wschodu, indyjskiej, ałtajskiej, środkowo-amerykańskiej, Wanyoro,
prawdopodobnie północno-amerykańskiej i może lapońskiej.
Grup — 7 + (2).
Ostatni ze składników rzeczonej koncepcji, mianowicie związek
bóstwa z drzewem, omówiony będzie w rozdziale drugim, po­
święconym głównie podobieństwu postać' bóstwa dodatniego u róż
nych ludów.
Stosunek bóstwa do przeciwnika w momencie rozstrzygającym był
niejako odwrócony (bóstwo zabite przez swego przeciwnika) u staro­
żytnych Egipcjan, Indusów i Guarani.
Poza ogólnem pokrewieństwem omawianego typu mitów u wzmian­
kowanych ludów, u niektórych z nich mity owe wiążą się ze- sobą nadto
pewnemi szczególniejszemi rysami, przedstawionemi wyżej przy ich
rozpatrywaniu. I tak mit wiełkoruski był zasadniczo zupełnie analo­
giczny do ugro fińskich, a z drugiej strony, choćby na podstawie jednej
ze swych odmian, zupełnie analogiczny do irokezkiego 441), zlekka przy­
pominający staroperski, staroegipski, algonkiński i Wanyoro 442). Mit
skandynawski bliski był białoruskiemu i irokezkiemu 44S), uderzająco
bliski lapońskiemu 444). Sumero-babiloński był analogiczny do estoń­
skiego 44°), spokrewnionego oczywiście z pozostałemi ugro-fińskiemi,
z drugiej strony zbliża się najwyraźniej do mitów staro-egipskiego
i staro-perskiego44e), a wreszcie do algonkińskiego, zaś staroegipski
i staroperski — do algonkińskiego, irokezkiego i siukskiego 447), a czę­
ściowo do Wanyoro. Indyjski zbliżony do egipskiego 448). Ałtajski zu­
pełnie podobny do niektórych ugrofińskich i słowiańskich44!l). Hotentocki pr-zypomina skandynawski i lapoński4B0). Guarani zbliżony do
egipskiego4nl). Porównanie właściwości bóstwa dodatniego tej kon­
cepcji u różnych ludów w rozdziale następnym doprowadzi do wniosku
o pierwotnej jednolitości tego wyobrażenia wierzeniowego.
441 ) p. W.
«2) p. W
44S)
447) p. W.
44S) p. W.
4iB) p. w.

p.

w
444) p w
«B)
«0) p. w.
451) p. w.

446) p.

W.

117
ROZDZIAŁ II.
Podobieństwo charakterystyki bóstwa dodatniego u poszczególnych grup

etnicznych.
Od wykazania podobieństwa poszczególnych rysów naszej kon­
cepcji u różnych ludów przechodzę do wykazania podobieństwa u nich
ogólnej charakterystyki jej bohatera. Z grup wyżej (w rozdziale I-ym)
wyszczególnionych usuwam ałtajską ze względu na brak jakichkolwiek
danych poza przedstawionemi wyżej rysami ogólnemi, podobnież grupę
Wanycro, a tembardziej Guarani. Pozostaje więc grup 9: słowiańska,
ugro-fińska, lapońska, skandynawska, starożytnego Wschodu, indyjska,
północ.-amerykańska, środkowo-amerykańska i hotentocka.
1. Związek z drzewem.
Bóstwo względnie bohater dodatni powyższej koncepcji przeważnie
wiąże się z drzewem. Imię wielkoruskiego (i białoruskiego) bohatera
oznacza dąb lub zaznacza się w niem związek z dębem, świerkiem lub
wogóle lasem, a pozatem samemu bohaterowi przypisuje się najrozma­
itszy związek z dębem, m. i. siedzi on na dębie, a według jednej z pieśni
jest dębem *462). Taksamo związek z dębem a może także i z bukiem
przebija w samem imieniu polskiego bohatera i widoczny jest w jego
czynach. Bóstwo ugrofińskie, Jurna, Taara etc., u różnych ludów wiąże
się z lasem, poświęca się mu lasy i pojedyncze drzewa 453), m. i. „dęby
Taara“ 454) : podczas uroczystości nocnej na swoją cześć przebywa sam
w koronie drzewa 465). Wszędzie tam uważano drzewa za bóstwa 456),
zapewne jako obrazy bóstwa. Opiewane w najstarszych pieśniach
drzewo olbrzymie, uważane za władcę nieba, jest prawdopodobnie po­
stacią najwyższego bóstwa (Jurny), jako władcy nieba u wszystkich
ludów ugrofińskich. Lapońskie „bóstwo drzewne“ wiąże się już nazwą
swą z drzewem, bałwanem jego jest pień brzozy 457), na ołtarz jego
kładą gałęzie 4oS). Skandynawski Thor taksamo jak słowiańskie i fiń­
skie bóstwo wiąże się przedewszystkiem z dębem („dąb Thora“). Ozy­
rys według wierzeń Egipcjan był drzewem 458*). Nanabosho algonkiński
przebywał w dziupli drzewa 4r,!’), albo przeobrażał się w drzewo, m. i.
w sosnę 46°). lrokezkiemu Teharonhiawagonowi dawano m. i. następu­
jące apelatywy: „On-sam-się-przeobraził-w-małe-drzewo“, albo „Znówjest-on-drogim-pędem“4<a) ; siedział
również (według
Cherokee)
w dziupli drzewa 462). Kutenajskiego Yaukúéikama prawdopodobnie
obrazem jest Drzewo Wszelkiego Gatunku 463), a więc uosobienie wsze­
lakiego drzewa. Siukski Mactcinge przebywa na drzewie, do którego
był przylepiony 464). Hotentocki Heitsi-eibib przebywa po śmierci na

452) p. w.
453)'Eisen, Esthn. Mythol., 156.
454 ) j. w.
455) j. w. 157.
456) j w 150. 4B7) p. w. 458) Mc Ritchie, Images, 149-a. 458*) Reinach, Orpheus,
31.
4Be) Skinner Folki. Menom. 541.
46°) j. w. 256.
4el) Hewilt, Tehar., 719.
462) Dähnh., i. \ IV, 241. 4es) w moj. rękopiśm. „Domin, group“.
4G4j Dorsey,
Cegiha lang., 55.

118
drzewie46B) ; na grób jego Hotentoci kładą świeże gałęzie 466), jak La­
pończycy na ołtarz „drzewnego bóstwa“.
Związek z drzewem mamy więc u następujących grup: słowiań­
skiej, ugrofińskiej, lapońskiej, skandynawskiej, starożytnego Wschodu,
północno-amerykańskiej i hotentockiej.
G r uj) — 7.
2. Związek z duchem zmarłych.
Czczenie tego bóstwa wiąże się z kultem przodków. Najczęściej
jest on niejako głównym przodkiem, praojcem rodu ludzkiego względ­
nie danego plemienia. Bałwan lapońskiego „bóstwa drzewnego 4 nosi
m. i. miano „przodka“ (ajieke)467). Ozyrys jest panem św'ata zmarłych,,
idzie się doń po śmierci. Agni wiąże się z kultem przodków 468), jest
panem zmarłych. Nanabosho wyobrażany był jako „przodek“ 469),
pierwsze nasienie ludzkie na ziemi (właściwie „pierwsze nasienie ciem­
nych ras“ 47C) jest to oczywiście modyfikacja uczyniona po pojawieniu
się „białego człowieka“ w Ameryce) pierwsza istota ludzka471) etc.
Jest on panem zmarłych, do niego idą po śmierci duchy zmarłych 472)..*
Teharonhiawagon jest ojcem ludzkości, przodkiem Irokezów l3), idą
doń duchy zmarłych 474). Heitsi-eibib praojciec Hotentotów 4‘5) lub
rodu ludzkiego 47e), prowadzi Hotentotów za sobą do państwa zmarłych
i przebywa złączony z nimi w ich grobach 4"). Wzywają go jako ducha
opiekuńczego, jednak według Steinera ma on częściowo naturę kobolda,
którą ludy pierwotne przypisują duchom zmarłych 4lS).* Występuje on
rzeczywiście jako duch zmarłego, śpiewając o sobie wedle jednego
z mitów: „jestem człowiek, który stał się martwy“ 479).
Związek bóstwa z duchem zmarłych występuje więc u następują­
cych grup 5-u: lapońskiej, staroż. Wschodu, indyjskiej, północ.amerykańskiej i hotentockiej.
Grup — 5.
3. Rogatość.
Związek z rogami i rogacizną. Bóstwo ugro-fińskie nazywano
przynajmniej w pieśniach estońskich „rogatym“, co według badacza
mitów fińskich, Eisena, należy do miejsc niezrozumiałych 48°). „Drzew­
nemu bóstwu“ lapońskiemu poświęcano rena (część mięsa zjadano,
a część spalano) ; za bałwanem jego umieszczano rogi, czaszkę i nogi
rena, a przed bałwanem niektóre inne części tego zwierzęcia481). Wóz
Thora ciągnęły kozły 482), święte zwierzęta tego bóstwa. Marduka sym­
465) Steiner, D. Religion d. afr. Naturvolk., 56—57.
466) j. w. 57.
467) Mc Ritchie, Images, 148-b.
4es) Klinger, Żiwotn. w ant. sujew. 291.
4e9) Hopkins, Mamto, Hast. Enc., 404-b. 47°) Krickeberg, j. w. 242.
471) Hewitt,
Nanab.
47z) Skinner, Folki. Menom., 85; Thomas, Animal (Hare), Hast, Enc.
473) Hopkins, Manito, 405-a.
474) .Hewitt, Teharonhiawagon, 722.
475) Steiner,
Relig. afrik. Natury., 56—57.
476) Schmidt, Gottesid., Th. II, Bd. IV, 646.
477) Steiner, j. w. 56—57.
47S) j. w
479) j. w.
48°) Eisen, Esthn Mythol. 172.
481) Mc. Ritchie, Images, 149-a.
482) Schroeder, Arische Religion, II, 611.

119
bolizował byk, a jego znakiem zodjakainym był baran 483) ; Ozyrys był
również bykiem484) i baranem 485), oba zwierzęta były zarazem jego
symbolami486). Agni nazywany był „ostrorogim“ 487), występował w po­
staci byka i barana 488). Heitsi-eibib występował w postaci byka 489),*
zrodzony był (nanowo, po śmierci) jako byk 49°). Nanabosho przeobra­
ził się w łosia 493j ; w niektórych mitach łoś występuje analogicznie do
bizona 492).
Grup 7 : ugro-fińska, lapońska, skandynawska, starożytn.
Wschodu, indyjska, północno-amerykańska i hotentocka.
4. Wegetacyjność.
Bóstwo występujące w omawianej koncepcji jest przeważnie, a za­
pewne bez wyjątku wegetacyjne. Bóg wielkoruski jest m. i. twórcą
wegetacji. Ugro-fiński jest bóstwem płodności i urodzaju4!u), bóstwem
wegetacji 494). Thor zaprowadził na ziemi rolnictwo 495).* Enlil-Marduk
jest stwórcą „bujnie tryskającego siewu“ 49e) ; Ormuzd — bogiem płod­
ności i urodzaju, twórcą życia; Ozyrys wpływa na wzrost szczególnie
roślin. Taksamo Nanabosho wpływa na wzrost i płodnośę, stwarza
życie49T) ; Teharonhiawagon wpływa na wzrost i płodność49S), daje
płodność ziemi4"), nazywają go Irokezi bogiem życia albo panem
życia eo°). Tezcatlipoca jako bóstwo księżyca wzrastającego musi być
bóstwem wegetacyjnem, skoro m. i. u Azteków przypisywano księży­
cowi, przedewszystkiem wzrastającemu wpływ na wegetację. Heitsieibib jest dawcą korzeni jadalnych 501), paszy dla bydła 602) etc.
Grup 7 : słowiańska, ugrofińska, skandynawska, starożytn.
Wschodu, północno-amerykańska, środkowo-amerykańska i hotentocka.
5.

Niebiańskość.

Prawie Wszystkie wymienione bóstwa są bóstwami niebieskiemi.
Bóg chrześcijański z wielkoruskiego mitu zastąpił najniezawodniej
jakieś bóstwo niebieskie. Wspomniane bóstwa ugrofińskie są władcami
i mieszkańcami nieba r,o:l). Thor jest bóstwem niebieskiem r’114). Sumerobabilońskie jest „bogiem nieba i ziemi“, perskie jest bóstwem nie­
bieskiem 506), egipskiego królestwo jest na północo-wschodniem
niebie B06), indyjskie jest niebieskiem, jako bóstwo księżyca, algonkińskie i irokezkie są też bóstwami niebieskiemi 507), to ostatnie było wi­
483) Hommel, Istor. Driewn. Wost., 45, 148.
484) Remach, Orpheus, 31.
485) Die Religion in Geschichte und Gegenwart, II, 1674.
48e) Chantepie de la
Saussaye, Istorija Religij (przekł. rosyjski], I, 117.
487)i Siecke D. sogen. Symb.,
231.
488) Oppert, Gottheit. Ind., 321.
4S9) Schmidt, Urspr Gottesid.,' Th.II, Bd.
IV, 646.
49°) Hast. Enc. s. Hotent. 822-b.
491) Skinner, Folki, of Menomini, 293.
492) w mojej rękopiśm. „The domin, group“.
493) Eisen, Esthn. Mythol.
494) Hast. E. s. Mordvins 844.
495) Afanasj II, 688.
49B) Roscher W. H., Lexikon
d. griech. u. röm. Mythol., II, 2367.
497) Hewitt, Nanabosho.
498) Hewitt
Teharonh
722.
4")
* Hartland E., Twins. Hast. Enc., 1921 r., XII, 499-b.
50°) Handb. N.-Am. Ind. s. White dog, 939-a; Hewitt, Teharon. 721
°01) Schmidt,
Th. II, Bd. IV, 645.
502) Steiner, Relig. afrik. Naturv., 58. 5*03) Eisen, Esthn.
Mythol. 151, 152—33, 156.
504) Golther, Handb. Germ. Myth., 242—283.
506) Roscher, Lexik, gr. u. röm. Myth s. Oromasdes.
e06) Fl. Petrie, Egypt. Rel.
243-a.
507) Handb. N.-Am. Ind. s. Mythol., I, White dog sacrifice, II, 943-b.

120
dziane na niebie 50S), Tezcatłipoca jako księżyc, jest oczywiście taksamo
bóstwem niebieskiem. Heitsi-eibib Nama-Hotentotów równa się Tsuikoab‘owi innego plemienia hotentockiego, a Tsuikoab mieszka w niebie
białem, leżącem nad niebem niebieskiem B09).
Grup 9: słowiańska, ugrofińska, lapońska, skandynawska,
starożytnego Wschodu, indyjska, północno-amerykańska, ‘•środkowo­
amerykańska i hotentocka.
6. Stworzenie ziemi.
Stwórcą ziemi jest bóg wielkoruski, gdyż w ustępie poprzedzają­
cym mit o rozbiciu krzemienia stwarza on ziemię ')1C), taksamo i bóstwo
ugrofińskie r,]1) ; stwórcami ziemi są następnie bóstwa sumerc-babilońskie*512),
* staro-perskie, algoukińskie 513),* irokezkie B14), azteckie515).*
Grup 5: słowiańska, ugrofińska, starożytnego Wschodu, półn.amerykańska i środk.-amerykańska.
7. Stworzenie ziemi z piasku.
Bóg wielkoruski stworzył ziemię z garści piasku przyniesionego
z dna morskiego przez kaczkę5ie). Zupełnie taksamo niektóre ugro­
fińskie: mordwińskie 517), wogurskie B1S) i czeremiskie 519). A wreszcie
algonkińskie 52°).
Grup 3: słowiańska, ugrofińska, północ.-amerykańska.
8.

Pochłonięcie

ziemię.
<*
Do ziemi (podziemi etc.) lub do wnętrza potwora dostają się
i stamtąd wydostają: Dubynia,, Wyrwidąb etc. do podziemia skąd wy­
dostaje się z pomocą ptaka 521) ; '-Enlil-Marduk do wnętrza 522) góry;
Ozyrys do podziemi 523) ; Nanabpsho do wnętrza króla ryb, wydostaje
się z pomocą ptaka lub ptaków 524) ; Mactcinge do góry 52B) ; Heitsi-eibib
do ziemi 526).
Grup 4: słowiańska, starożytnego Wschodu, północ.-amerykań­
ska i hotentocka.
9.

przez

potwora

lub

Śmierć i zmartwychwstańii&nï

* Owo dostanie się do ziemi etc. i wydostanie się stamtąd zlewa
się u bóstw —sumero-babilońskiego, egipskiego i hotentockiego z ich
śmiercią i zmartwychwstaniem B27). Rzeczywista lub pozorna śmierć
508) Hewitt, Teharunh., 721. 509) Steiner, Rei. afrik. Natury., 54—55. B1°) Afanasj. II, 461-—63.
;; 11 ) Eiser, Esthn. Mythol., 151, 156.
B12) Turajew, Kłassicz.
Wostok, 247.
B13) Hewitt, Nanab., 22.
B14) Hewitt, Tehar., 721—22.
B1B) Tu­
rajew, j. w., 247
Ble) Afanasj., II, 462—63, 553.
517) Wisła, IV, 387; Máchal,
Nákres slovanskeho-bájeslovi, 12.
51S) Máchal j. w. 12; Dähnhardt, I, 66.
515) Afanasj., II, 462.
52ü) Hewitt, Nanab.; Skinner, Folki. Menom., 257—260, 272,
Dähnhardt, 1, 81—83, 85—87.
521) Ciszewski, Lud roln.-górn. w Olkuskiem,
(204)—(206).
B22) Turajew, j. w. 247.
B23) Chantep. de Sąuss , I, rozdz. Jegipiet.
B24) Skinner, Folki. Menom. 273- 77. B2B) Dorsey, Cegiha language. 52e) Schmidt,
Th II, Bd. IV, 642.
B2T) Turajew, 247; Chantep, de S., j. w.; Steiner, j. w.

121
i zmartwychpowstanie przypisywane są nadto bogom: algonkmskiemu
który wpadł do wody, złamał się i leżał jak martwy, poezem spoił się
i wyszedł z wody 52®) ; irokezkiemu, który rzucony w krzaki na zatra­
cenie, nie zmarł tam, lecz rósł nagle i pojawił się znowu 52°) ; kutenajskiemu, który został zabity i wrzucony do wody, a po paru dniach
ujrzano go żywym5ąo) ; a wreszcie siukskiemu, który został zabity,
a następnie zmartwychwstał631).
10.

Święto

śmierci i

zmartwychwstania.

Na cześć owego wydarzenia odbywała się uroczystość doroczna.
W Babilonie wypadała ona na wiosnę o nowiu 21 marca; śpiewano
wówczas hymn opisujący śmierć i zmartwychwstanie Marduka
,
było to główne święto babilońskie5SS). Uczczeniu śmierci i po 3-ch
dniach zmartwychwstania Ozyrysa poświęcone było najwcześniejsze
święto egipskie. U Irokezów taką- uroczystością było trzydniowe „święto
snu“ (równającego się śmierci)534) Teharonhiawagona, największe
święto irokezkie 585). A więc rzeczywiście lub pozornie umiera i zmar­
twychwstaje bóstwo u grup 3-ch: starożytn. Wschodu, północno­
amerykańskiej i hotentockiej. Uczczeniu tego wydarzenia służyło naj­
ważniejsze ze świąt u 2 grup: starożytn. Wschodu i północn.-amerykańskiej.
11. Zrodzenie z dziewicy.
Część rozpatrywanych bóstw miała być zrodzona z dziewicy.
Matka Ozyrysa zapłodniona była promieniem (księżycowym lub sło­
necznym) , matka Nananosho rodziła partogenetycznie 5Se), matka Te­
haronhiawagona stała się brzemienna podczas zabawy (bez niczyjego
współudziału) 537). Również Tezcatlipoca, jak wogółe amerykańscy
boscy bliźniacy, musiał być niepokalanie poczęty 5S8). Heitsi-eibib zro­
dzony został po possaniu przez matkę-dziewicę pewnej trawy 539).
Grup 4: starożytn. Wschodu, północ.-amerykańska, środkowo­
amerykańska i hotentocka.
12.

Śmierć matki przy porodzie.

Matka bóstwa umiera przy jego narodzeniu u Starożytnych Per­
sów i Egipcjan 54°), u Algonkinów, Irokezów i Siuksów 541) oraz naj­
pewniej u Azteków, gdyż rys ten Krickeberg, ainerykaijista, przypisuje
wogóle podaniom o boskich braciach-bliźniakach Bi2).
Grup 3: starożytn. Wschodu, półn-amerykańska i środk. ame­
rykańska.* 3
52S) Skinner, j. w. 218
528) Hewitt, Teharonhiawagon.
r,:iu) Boas
F.,
Kutenai Tales 121.
5S1) Dorsey, Cegiha lang.
532) TurajeW. Ktass. Wostok, 247.
SS3) j- W.
534) p. moją rękopiśm. „The domin, group.“.
53e) Hewitt, Tehar, 722.
ES6j Hewitt, Tawisk. 709.
537) j. w.
5SS) Krickeberg, j. w. 276.
539) Hart­
land, Hottentots, Hast. -Ënc., 1913 r., VI, 822-b.
54°) p. w. 5il) p. w. 542) Kricke­
berg, j. w. 276.

122
13.

Związek z życiem płci owe m

kobiety.

Bóstwo fińskie jest bóstwem opiekuńczem kobiet, czuwa nad poło­
żnicami i noworodkami543), taksamo algonkińskie i siukskie związane
są z życiem płciowem kobiet, m. i. są twórcami menstruacji ',44).
Grup 2: ugrofińska i północ.-amerykańska.
14. Postać kobieca.
Tor skandynawski przebierał się za kobietę 54d) . Przebieranie się
potężnego boga za kobietę jest zapewne śladem przybierania postaci
kobiecej przez to bóstwo czy też śladem innego specyficznego związku
jego z kobietą. Algonkiński Nanabosho przeobrażał się w kobietę.
Grup 2: skandynawska i północ.-amerykańska.
15. Ciemniowy

(ziemny)

charakter matki.

Matką bóstwa mordwińskiego musi być ziemia, ponieważ jest ona
matką jego brata rodzonego, Keremetao4Ł). Thor także jest synem
ziemi. Enlil-Marduk jest synem względnie wnukiem lub prawnukiem
Tiamat (zależnie od obliczenia pokoleń: czasem Enlil jest jej dzieckiem,
a czasem przedziela go od niej jedno lub dwa pokolenia)54'); Tiamat
uosabia zarówno ciemność, jak podziemie i wodę. Ozyrys j^st synem
bóstwa będącego ucieleśnieniem ziemi (Seb, Keb albo Geb)B4S) a zara­
zem synem bóstwa wody, skoro matka jego żyje w wodzie tak jak
Tiamat i ukazuje się jako hipopotam, zwierzę będące postacią bóstwa
wodnego *549*).* *Agni był synem wody B5°). Nanabosho wnukiem istoty
uosobiąjącej ziemię BB1), taksamo Teharonhiawagon 552), zaś Yauküéikam — wnukiem ziemi lub nowiu553). Heitsi-eibib był synem nowiu554).
Grup 6: ugrofińska, skandynawska, starożytnego Wschodu, in­
dyjska, północ.-amerykańska i hotentocką.
16. Wrogość matki i brata.
Powyższy charakter ciemniowy matki lub babki bóstwa prze­
ważnie równa się charakterowi jego brata. Matka bóstwa mordwiń­
skiego jest ziemią, a brat jego występuje w postaci kaczki, która w mi­
tach mordwińskich jest istotą podziemnąBBB). Indyjskie bóstwo jest
synem wody, a zarazem jego brat bliźniaczy jest upostaciowaniem
słoty Bo6). Hotentockie jest synem nowiu (matki) a zarazem stały prze­
ciwnik jego, odpowiadający bratu analogicznych bóstw, jest także no­
wiem °57). Toteż często przypisuje się obojgu podobną postać. Enlil543) Eisen, Esthn. Mythol.
544 ) Skinner, Folki. Menom.; Dorsey, Cegiha
lang., 21—22.
c4r>) Reinach, Orpheus, 170.
54e) Hast. Enc. s. Mordvins. 844-a.
547) Turajew, Kłass. Wost., 227—28.
B4S) FI. Petrie, Egyptian Rek, 248-b; Reinach,
Orpheus, 31; Chantepie de la Sauss., I, rozdz. o Egipcie.
549) Niebuhr, Jegipiet,
634—35.
55°) Schroeder, Ar. Relig., II, 518.
531) w mojej rQkopism. „The domin,
group“.
552) Thomas N., Animais, Hast. Enc., 491; Hewitt, Tehar., 722.
553) w mojej „The dom. gr.“.
554) Schmidt, Ursp. Gottesid., Th. II, Bd. IV, 647.
B5B) p. w.
556) p. w.
557) Schmidt, j. w., 647.

123
Marduk jest synem czy wnukiem wężaB5S), Ozyrys synem gęsi 559),
Yaukůéikam — wnukiem żaby 66°) (u siukskich Winnebago bohater,
analogiczny do Yaukůéikama561) jest wnukiem kaczki062). Enlil-Marduk
jest zarazem bratem węża, Ozyrys i zresztą wiele innych z omawianych
bóstw ma za brata węża. Bratem słowiańskiego, ugrofińskiego i ałtaj­
skiego bóstwa bywa gęś lub kaczka. Bóstwo sumeryjskie, algonkińskie
i irokezkie walczy nietylko ze swym ciemniowym bratem-bliźniakiem,
ale i ze swą ciemniową babką, względnie matką. Sumeryjskie zabija
babkę (matkę) swoją, będącą zarazem przeciwniczką we władzy nad
światem563), a w innym micie walczy ono ze swym bratem-bliźnia­
kiem564) . Algonkińskie zabija szkodzącą mu babkę własną565), a w innym
znów micie swego brata-bliźniaka566). Bóstwo irokezkie również walczy
z mszczącą jego dzieła babką i zwycięża ją w decydujących o władzę
nad światem zapasach567), a kiedyindżiej walczy znów ze swym bratem
bliźniakiem56S). W mitach pierwszych trzech ludów owa matka czy
babka występuje czasem przeciw bóstwu wespół ze swym kochankiem
(u Sumerów i Algonkinów), lub ulubieńcem (u Irokezów), którego
bóstwo zwycięża, a wreszcie (u Algonkinów i Irokezów) zabija. Ponadto
w micie sumeryjskim babka (matka) bóstwa, będąca wężem stwarza
potwory ciemniowe jak węże, smoki i t. p., a najstarszym z nich jest
jej oblubieniec56B) ; natomiast w irokezkim micie węże, żaby i t. p.
wcielenia zwierzęce ciemności stwarza ulubieniec babki bóstwa, przytem ta ostatnia odpowiada żabie, jako postaci analogicznej do
niej babki bóstwa kutenajskiego (Yaukůéikama) 570). W egipskim
micie potomstwem węża, brata bóstwa, są m. i. hipopotamy i kroko­
dyle, a zarazem matka bóstwa występuje w postaci.hipopotama 571).
Grup 5: ugrofińska, starożytn. Wschodu, indyjska, północ.-ame­
rykańska i hotentocka.
17. Związek z łodzią.
Bóg z wielkoruskiego mitu płynie łodzią po pierwotnej (sprzed
stworzenia świata) wodzie 572), taksamo i bóg mordwiński 573) ; bałwan
su mero babiloński wożony był na łodzi podczas uroczystości do­
rocznej 5T4), wyobraziciel Ozyrysa byk Apis obwożony był po kraju na
łodzi w święto na cześć tego bóstwa 575) ; bóstwo algonkińskie również
miało jeździć łodzią5,e) m. i. po wodzie pierwotnej, taksamo kutě­
najskie57') i irokezkii ;578) ; w czasie uroczystości na cześć tego ostatniego
poświęcano mu m. i. wielką łódź 579).
Grup 4: słowiańska, ugrofińska, starożytn. Wschodu i półn
amerykańska.
B5S) p. w.
p. w. B6°) Boas, Kutenai Tales. 105. 5el) w moj. „T. dom
group“. 002)
5621 p.
.. w.
...
063), Turajew, j. w 227—28; p. w. r'<14) p. w. B6B)’Stornier
˰lkk
rnom;; 252—53.
B66) p. w.
°67) Hewitt, Tehkronh.
568'i p. w
Turajew Klass. Wost 227-28.
B7B) w moj
kopiím. „T. dom. group“.
P- w572) Afanasj II, 462—3, 553; Dähnh. 1, 46, 48.
B™) Wisła IV 387Dahnh. I, 62. _ 574J Turajew, j. w. 247—48.
B7B) Chantep. de Sauss.,’l, i ozdz’
o Egipcie.
°ib) Owen M.} Algonquians, Hast. Enc., 1908 r., 320. * 577) Boas
Kutenai Tal 102
578) Hewitt, Tehar.
B7») Handb N.-Am. In. s. White dog
sacril., 940-b.
ř

124
18. Związek z naczyniem.
Bóstwu Uku, czyli Taara albo Jurna 58°) poświęcają Rinnowie pod­
czas święta wiosny naczynie zwane „naczyniem Uku“ 581), Thor porów­
nywany był do rzuconej nad ziemię olbrzymiej czaszy 6S2), Agni nazy­
wany był „puharem bogów“ B83), Tezcatlipoca również był naczyniem,
a Heitsi-eibib przemienił się w garnek r,bł).
Grup 5: ugrofińska, skandynawska, indyjska, środk.-amerykań­
ska i hotentocka.
19. Związek z burzą.
Jurna fiński związany jest z burzą, piorunami a taksamo i Thor'j8’).
Nanabosho jest panem wiatrów, sprawcą burz 5B0), i Teharonhiawagon
jest panem wiatrów B8‘). Zapewne oznaką tego związku z burzą, a głów­
nie z piorunem jest młot Jurny B88), Thora B89), a także lapońskiego
bóstwa drzewnego B9°) i wielkornskiego boga 591).
Grup 5: słowiańska, ugrofińska, lapońska, skandynawska
i północ.-amerykańska.
20. Kawałkowanie i spojenie.
Ozyrys został rozerwany na kawałki, zebrane potem i złączone,
aż znowu stał się żywy 592). Nanabosho złamał się na dwoje, a potem
sam się spoił093). Mactcinge pokrajany był na kawałki, a po zebraniu ich
do koszyka, znaleziono go potem żywego i całego 594).
Grup 2: starożytn. Wschodu i póło.-amerykańska.
’ 21. Odnawianie się.
Nanabosho posiada moc odnawiania swego życia B9B). Teharonhia­
wagon nie starzeje się, lecz co pewien czas sam się odmładza °96). Tez­
catlipoca też się nie starzeje, posiada tajemnicę wiecznej młodości59').
Również Heitsi-eibib nie starzeje się, bo się sam odnawiQ B9S).
Grup 3: półn.-amerykańska, środk.-amerykańska i hotentocka.

22. Zmienność postaci.
Nanabosho posiada bezgraniczną zdolność przeobrażania się w naj­
rozmaitsze istoty599). Tezcatlipoca‘ę charakteryzuje bezgraniczna zmien­
ność postaci eo°). Heitsi-eibib również posiada moc przeobrażania swej
postaci i wielkości eo1), wyjątkową zmienność kształtu 602).
Grup 3: półn.-amerykańska, środk.-amerykańska i hotentocka.* 72
5S0) Eisen, Esth. Mythol. 151, 156; Brockh. i Efron, Encikłop. Słowar1 s. Estonskaja mifołogija.
r,B1) Eisen, j. w. 153.
B82) Afanasj., II, 693.
B8S) Hast. Enc.
s Stars (Moon-Hindu).
B84) Schmidt, j. w. 645. B8B) Schroeder, Ar. Rek, II, 630.
B8e) Hewitt, Nanab. B87) Spence L., Cherokee, Hast. Enc,, r. 1910, 503.
B88) Afa­
nasj. I, 254.
B89) Schroeder, j. w. 630.
5i>0) Mc Ritchie, Images, 149-a.
B91j Afanasj. II, 461—62.
B92) Remach, Orph., 35.
59S) Skinner, Folki. Menom.,
298. B94) Dorsey, Cegiha tang. 20. B9B) Hewitt, Nanab., 20. E9e) Hewitt, Tehar.,
722.
B97) Krickeberg, j. w., 216.
698) Steiner, Rei. afr. Naturv., 56—57
a") Parkman, Jesuits in N.-America cytow. J. Powell w przedmowie do Narrative
Poems ot Jmngfehow, 1908 r., Chicago.
60°) Krickeberg, j. w. 200—01.
C01) Steiner 56.
602) Hartland, Hotent. 822-b.

125
23. Pierwszy bojownik śród bóstw przeciw zagra­
żającemu im zagładą.
Enlil-Marduk jedyny spośród bogów walczy z demonami (w obro­
nie boga Sina)60S) ; w innym micie jedyny pośród bogów zabija .Tiamat,
grożącą zagładą wszystkim bogom. Thor jest głównym bojownikiem
pośród bogów przeciw olbrzymom; według jednego z mitów zabija
Hrungnira, który zamierzał wymordować wszystkich bogów i:u)j. Teharonhiawagon jedyny spośród wszystkich bóstw-zwierząt zabija po­
tworny krzemień, zabijający, łub chcący zabić wszystkie istoty wraz
z bóstwami-zwierzętami 805).
Grup 3: skandynawska, staroż. Wschodu i półn.-amerykańska.
24. Lecznictwo.
Marduk jest boskim lekarzem 606), tosamo Ozyrys 607), Nanabosho
posiada moc leczejpi, uzdrawianiaeos), dostarczył ludziom środków
leczniczych 6C9), nauczył ich tańca leczniczego, najważniejszego środka
magicznego przeciw chorobom610). Teharonhiawagon dał ludziom
środki lecznicze 611), uważany jest za twórcę towarzystwa egzorcystów,
wypędzających choroby e12). Heitsi-eibib jest nadprzyrodzonym leka­
rzem 61á).
Grup 3: starożytn. Wschodu, półn.-amerykańska i hotentocka.
25. Mądrość.
Marduk jest „mądry pomiędzy bogami“ 614), jest on „mądrością
bogów“ 61n). Samo imię Ormuzda, Ahuramazda (mazda-mądrość) ozna­
cza mądrego boga. Nanabosho jest wszechwiedzący610), a taksamo
Tezcatlipooa 81‘). Heitsi-eibib jest mądrym bohaterem, przewidującym
przyszłość 618).
Grup 4: starożytn. Wschodu, półn.-amerykańska, środk.-amery­
kańska i hotentocka.
Ozyrys jest bogiem-sędzią, dał prawa ludziom. Taksamo Teharonhiawagon jest bogiem-sędzią619). Takiemi są zapewne i niektóre inne
z omawianych bóstw.
26.

Kaczka-wysłańcem

i

bratem.

U Wielkorusów i niektórych.ludów ugrofińskich kaczka jest wy­
słańcem bóstwa (na dno morskie po piasek), jego bratem i przeciwni­
kiem, ostatecznie ukaranym przezeń 620). Kaczka jest wysłańcem
60S) Turajew, Kłass. Wosl., 251.
eoD Golther, Handb. germ Mythol., 268
6 ) Spence, j. w.
606) Hast. Enc. s. Baby!., 312-a.
Wundt, Völkerpsychol.
II, Bd. III, 652.
608 ) Skinner, Associations and Ceremonies of the Menomini
Indians, Anthrop. Papers of Amer. Museum of Natur. Hist., N.-York, XIII, P. 2 198
6°9) j w
ero) Hewitt, Nanab., 20—21.
<:JM Handb. N.-Am. Ind. s. White dog
sacr. 941-a.
<:i2) Hewitt, Tehar 722.
(il3) Hartland, Hotent. 823-a.
614) Hast.
E. s. Babyl. 312-a.
615) Chantep. de Sauss., I, rozdz. o Marduku.
6le) Skmr.er
Folki, of Menom., 266.
617) Krickeberg. j. w. 108.
eis) Schmidt, Ursp. Gottesid.
j. vv. 641.
(n!') Hewitt, Tehar. 722.
62<j p. w.

126
bóstwa algonkińskiego na dno po piasek °21), albo z zaproszeniem na
ucztę 622), bóg ten zwie ją bratem 623). Kaczka okazuje nieposłuszeństwo
a raczej opozycję względem niego, za co bóg ją karze, a pamiątka tej
kary pozostała jej na wieczne czasy <;24). Taksamo w mitach Kutenai
kaczka jest wysłańcem bóstwa (z zaproszeniem na ucztę) 625), zarazem
jest jego bratem620) lub bratankiem021).
Grup 3: słowiańska, ugrofińska i półn.-amerykańska.
27. Poświęcenie

N.

Roku.

W Babilonie święto Nowego Roku, podczas którego czczono śmierć
i powstanie z niej bóstwa, poświęcono Mardukowi 628), u Irokezów —
Teharonhiawagonowi 629).
Grup 2: staroż. Wschodu i półn.-amerykańska.
28. Związek z siecią.
Enlil-Miarduk jako broń posiada m. i. ogromną sieć 63°), której
znaczenie oczywiście nie jest orężne, a symboliczne. Nanabosho w micie
stworzeniowym zarzuca wielką siećesl), sporządził on też olbrzymie
sidła.
Grup 2: staroż. Wschodu i półn.-amerykańska.
29. Nagły wzrost.

Teharonhiawagon rósł nagle e32), taksamo i Heitsi-eibib 63S).
Grup 2 : północ, -amerykańska i hotentocka.
(Na tle pokrewieństwa omawianych bóstw, pokrewieństwa opar
tego na całym szeregu wspólnych właściwości, może nie bez znaczenia
będzie podobieństwo imienia bóstwa sumero-babilońskiego: N us k u 634),
N u s z k u 63B)
do imienia
bóstwa
mordwińskiego:
Niszke 6S0). To ostatnie imię probowano tłumaczyć rozmaicie, m. i.
jako: niebieski, albo też jako połączenie wyrazu i n e — wielki z ver­
bum s z k a — rodzić.) °37).
Jakkolwiek wiadomości do powyższych porównań czerpałem z materjału nader niejednolitego pod względem ilości danych dla poszcze­
gólnych ludów, m. i. najwięcej ich miałem dla grupy północ.-amery­
kańskiej, jakkolwiek więc wyniki mogą być w pewnej mierze przy­
padkowe, jednak poważna liczba (29) rozpatrywanych właściwości* 26

C2r) Dähnhardl, Natursag., I.
622) j. w. 62.
62S) Skinner, Folki. Menom.,
268.
624) Skinner, Folki. Menom., 269.
e2B) Boas F., Kuten. Tales, 122—27.
62e) j. w. 287 .
627) j. w.
628) Hast. E. s. Babyl. 314-a.
C29) Handb. N. Am.
Ind. s. White dog sacr. 940—41. 6S0) Turajew, Klass. Wost., 154, 228. 6S1) "Dähnhardt, Natursag. I, 82.
e32) Hewitt, Tehar. 721—22.
e33) Schmidt, j. w., 646.
*'34) Turajew, Ktass. Wost.
635) Hast. E. s. Babylon., 313-a.
6se) Hast. E. s.
Mordvins, 844.
637) j. w.

127
bóstwa dodatniego, często bardzo swoistych, u 9 grup etnicznych tę
przypadkowość ogranicza. I derzające jest podobieństwo w zakresie
charakterystyki owego bóstwa między starożytnymi Egip­
cjanami, Sumerami (i Babilończykami) oraz Per­
sami z jednej strony, a niektóre mi ludami indjańskiemi Ameryki Półn. — z drugiej; posiadają bowiem
aż 19 wspólnych rysów na ogólną sumę ich 29-u. Następnie najwięcej
wspólności znajdujemy między północ.-amerykańskie mi
miiami a hotentockim — 16. Dalej między grupą
Starożytn. Wschodu a hotentocką — 13, oraz między
grupą ugrofińską i półn.-amerykańską — 12, na­
stępnie między słowiańską a północ, - amerykańską —
10 (nie licząc słowiańsko-ugrofińskich zgodności), między
skandynawską i północ.- amerykańską -— 8, wreszcie
między ugrofińską grupą a grupą starożytnego
Wschodu — 8. Wszystkie inne zestawienia 2 grup mają już mniej
punktów wspólnych, względnie podobnych. Z zestawień 3-ch grup naj­
więcej rysów wspólnych mają: starożytn. Wschodu —
półn. - amerykańska — hotentocką, bo 13, a następnie
ugrofińska
starożytn. Wschodu —- półn. - amery­
kańska — 8. Z 4-ch najwięcej wspólności znajdujemy u następu­
jących:
ugrofińskiej

starożytn. Wschodu —
półn. - amerykańskiej — hotentockiej 6.
Wyniki owych zestawień silnie więc podkreślają stwierdzone już
przedtem bliskie pokrewieństwo omawianej koncepcji u grup sło­
wiańskiej i ugrofińskiej, słowiańskiej i półn.amerykańskie j, skandynawskiej i półn. - amer yk a ń skiej,
ugrofińskiej i półn. - amerykańskiej,
ugrofińskiej i starożytn. Wschodu, starożytn.
Wschodu i półn. - amerykańskiej. Aie główne znaczeąie
tych zestawień polega na stwierdzeniu pokrewieństwa tam, gdzie ono
w ogólnych ramach koncepcji nie było tak wyraźne i mogło się wyda­
wać wątpliwe. Dotyczy to przedewszystkiem podobieństwa
mitu hotentockiego do skandynawskiego i lapońs k i e g o : grupa skandynawska tyleż ma tutaj wspólności
z grupą starożytn. Wschodu ile z hotentocką -—6, lapońska
tylomaż rysami związana z hotentocką co i z grupą starożytn.
Wschodu, a nawet z ugrofińską — 4-ma. Grupa indyjska naj­
więcej wspólnych właściwości ma z hotentocką —6, następnie
jednakowo z grupą ugrofińską, starożytn. Wschodu
i półn. - amerykańską — po 5. Grupa środkowo-amerykańska najwięcej wspólności ma z północno-amerykańską i z hotentocką — po 7, a następnie z grupą starożytn.
Wschodu — 5. Grupa słowiańska poza wymienionemi wyżej
łączy się jeszcze z grupą starożytn. Wschodu 7-ma rysami
i z grupą hotentocką — 5-ma.
Reprezentowane u największej ilości grup właściwości omawianego
bóstwa, jak np. jego związek z niebem, drzewem, rogatość, wegetacyj-

128
ność, ciemniowy charakter matki etc. wraz z przedstawionemi w roz­
dziale I-ym rysami mitycznemi, np. walka z bratem bliźniakiem-wężemkamieniem etc. przedstawia pewien element heroi-teistyczny wchodzący
w skład, a często stanowiący „podkład“ wielu bóstw i bohaterów
Starego i Nowego Świata (np. Ozyrysa, Nanabosho, Heitsieibiba etc.).
Poza wspólnemi właściwościami bóstw dodatnich u wymienionych
grup etnicznych trafia się analogja między niektóremi z szeregu owych
bóstw i niektóremi z szeregu ich ciemniowych przeciwników, czyli
niektóre cechy właściwe bóstwu dodatniemu odnajdują się u jego
przeciwnika bądźto u tego samego ludu, bądź u innego. Pomijając
powszechne w niniejszym lub większym stopniu mieszania się zna­
czeń, postaci, właściwości różnych postaci mitycznych, jak to zapewne
rzecz się ma z poświęcaniem rena u Lapończyków nietylko bóstwu
drzewnemu, lecz i kamiennemu 638),* *albo
* z Agnim i Indrą
, własności
bóstwa pozytywnego znajdywane niekiedy u jego przeciwnika wywo­
łane są związkiem ich wierzeniowym z tym samym przedmiotem.
Zwłaszcza aztecki QuetzalcouatJ posiada częściowo charakter bóstwa
dodatniego, jest bowiem wyobrazicielem księżyca malejącego, a brat
jego — przybierającego. Jest stwórcą jak i jego brat 64°), udaje się
ostatecznie na wschód, tak jak np. Nanabosho, wyobraziciel księżyca
wogóle <:'11), (co jest odtworzeniem zachodu księżyca) ; ma się pojawić
na łodzi64Z) (sierpie księżycowyin) 643) etc. Przeciwnik Enlila-Marduka,
Nergal, który oznaczał księżyc malejący, wpływał na płodność 844) a ten
wpływ przedewszystkiem przypisywany był Enlilowi-Mardukowi 645).
O pozytywnych cechach Indry mówiłem wyżej e4e) ; tutaj dodam, iż
m. i. przybierał postać byka podobnie jak Agni; nazywany był „panćnjj
puharu“ 647), może to jednak nie oznaczało bezpośredniego związku
z naczyniem, tylko że (w pewnym okresie) był panem Agniegc, „pu­
haru bogów“.
Czasem naodwrót bóstwo" świetliste, księżycowe dzięki „organicz­
nej“ łączności swej z nowiem otrzymuje niektóre cechy ciemniowe np.
postać wężowatą etc. Ozyrys występuje w postaci wilka 64S) tak jak
np. kamienny przeciwnik algonkiińskie49) etc. Co do rozcięcia czy zła­
mania względnie złamania się bóstwa dodatniego, to w stosunku do
rozcięcia i złamania jego przeciwnika zachodzi zasadnicza różnica,
jako że bóstwo dodatnie powraca do dawnej postaci, podczas gdy jego
przeciwnik zostaje przeważnie pocięty nazawsze, a części jego ciała
zazwyczaj stają się czemś innem niż były. Oczywista, że analogji wza­
jemnej między przedstawicielami obu szeregów (t. j. typu bóstwa do­
datniego i typu bóstwa ujemnego) będzie bezporównania
mniej, aniżeli pomiędzy poszczególnymi przedstawicielami jednego
szeregu — i to właśnie jest rozstrzygające.

638) Ritchie Mc, Images, Hast. Enc., 149-a.
6S9j p. w.
c4"j Hast. E.
s. Mexicans, 613.
e41) w mojej rękopiśm. „T. domin, group“.
e42) Siecke,
Götterattribut., 79.
<;4;i) p. n.
,i44) Hast. E. s. Babylon. 312-b.
««*) p. w.
C4e) p. w.
647) Siecke, j. w. 181.
C4S) Reinach, Orpheus, 31.
e49) p w.

|

Z w ią z e k z d rz e w e m
Związek z duchem zmarłych

Słowiańska
-

Ugrofińska



Lapońska


Skandynawska


Starożytnego
Wschodu



Indyjska




7


5

cc l?

Srodkowo' amerykańska

7

j

|

2

Stworzenie ziemi z piasku

P o c h ło n ię c ie b ó s tw a

‘O
‘W
O
-M
CO
bo
o

|

*o
-w
0

S tw o rz e n ie ziem i

c*

o
CO
-M
O
bo
<D

— —








7

-o
‘W
o
-ii
W
‘C
•S
O











9


5


3
4


3




2



4
4

2

|
|
|
Ciemniowy charakter matki








2
6

— —

5
















4
5
5

|


2






3
3

I



3





3





Hotentocka
4



1

P o ś w ię c e n ie N . R o k u
N a g ły w z ro s t

I

1

K a c z k à -b ra t i w y sła n ie c

Z w ią z e k z sie c ią

I

I

M ą d ro ś ć

L e c z n ic tw o

Najpierwszy z bóstw bojownik I

O d n a w ia n ie się
Z m ie n n o ść p o s ta c i

Kawałkowanie i spojenie bóstwa I

Z w ią z e k z b u rz ą



Z w ią z e k z ło d z ią
Z w ią z e k z n a c z y n ie m

W ro g o ść m a tk i i b r a ta |

P o s ta ć k o b ie c a

kobiety

Związek z życiem płciowem

Śmierć matki przy porodzie

Z ro d z e n ie z d z ie w ic y

Święto śmierci i zmartwycb'
v stania

Śmierć i zmartwychwstanie

Tablica właściwości bóstwa dodatniego, wspólnych częściowo 9-u „grupom etnicznym“.________


10


13







Północno­
amerykańska




3 1 2 1 2 1 2

17
L ud T. XXXII.

|

Grupy etniczne

CN

^

29

5
9

20
e

28
8

130
ROZDZIAŁ III.
WYJAŚNIENIE KONCEPCJI DWU PRZECIWNYCH BÓSTW.

1. Charakter ciemniowy przeciwnika bóstwa dodatniego.

Jego związek szczególny z ciemnością u Wielko­
rusów, Persów, Sumerów, Egipcjan i Indjan
Ameryki Półn., z podziemiem u Wielkorusów,
Ugrofinów i Sumerów, z morzem (pierwotne m)
u Wielkorusów, Ugrofinów i Sumerów, z nowiem
u Skandynawów, Egipcjan, Arjów indyjskich,
Hotentotów i Wanyoro, z ostatnią kwadrą u Su­
merów i Azteków.
Dla wyjaśnienia omawianego typu mitów należy przedewszystkiem
przedstawić charakter wierzeniowy jego bohaterów. Przeciwnik bóstwa
dodatniego, jak już wspomniałem w rozdz. I, u wielu ludów uważany
był za istotę ciemniową. U Wielkorusów przeciwnikiem owym jest
krzemień, góra, wąż i kaczka, przyczem wąż i kaczka wiążą się tam
z górą. Wąż Gorynicz posiadający siedzibę swą m. i. w pieczarze pod­
ziemnej jest istotą podziemną. Kaczka jest tu istotą ciemniową nietyle
jako djabeł, którego składniki wierzeniowe są bardzo różnorodne, ile
jak to mamy w micie zaoneskim — jako przeciwstawiona czarną barwą
białej barwie boga65°). Wiąże się również z morzem pierwotnem
(sprzed stworzenia ziemi), jako jego mieszkanka. Do rzędu wiełkoruskich bohaterów związanych z górą, poza omówionymi dopieroco, na­
leży m. i. Baba Łatygorka, według dość przekonywującego dowodzenia
Afanasjewa przedstaw:ająca chmurę6B1) ; pozatem jako mieszkająca
w podziemiu, jest istotą podziemną, a zarazem wiąże się z morzem
pierwotnem jako pochodząca z morza „łatyrskago“, które istniało
jako jedyne na początku świata. U Ugro-Finnów mamy krzemień,
kaczkę i węża, przyczem kaczka wiąże się z krzemieniem czy zastę­
pującym go minerałem 652). Kaczka ta jest istotą podziemną, jak to
wyraźnie mamy u Mordwinów, gdzie taka sama jak u innych ludów
ugrofińskich kaczka
djabeł i brat boży, biorący udział w stworzeniu
ziemi — żyje w podziemnej pieczarze, albo w morzu pierwotnem, naj­
pewniej jako bóstwo wodne 653) ; podobnie jak np. potwór wodny, pan
wód, u Indjan Kutenai, mieszkający w podziemnej pieczarze i we wodzie.
Zarazem kaczka owa związana jest z bóstwem ziemi jako jego sługa 654),
a pierwotnie zapewne tożsamość. U Skandynawów kamień rzucony
w Thora, będący jużto ułomkieni zbroi kamiennego olbrzyma, jużto
samej jego osoby oznacza według prawdopodobnego tłumaczenia E.
Siecke‘go nów 65B), a więc i sam Hrungnir będący z tegoż materjału co
nów, jest zapewne sam nowiem, czy ciemną częścią tarczy księżycowej,
podobnie jak jego analog u Hotentotów656). Staroperski Aryman uosabia
- ,,r'fl) patrz wyż.
c51) patrz wyż.
c52) p. wyż.
Enc. s. Mordvins 846.
665j p. niż.
e56) p. niż.

aö3) p. wyż.

654) Hast.

131
wszelkie zło i wszelką ciemność631). Sumero-bcibilońska Tamat uosabia
ciemność, podziemie i morze658), jest mieszkanką morza pierwotnego (bo
sprzed stworzenia świata); zaś Nergal wyobrażał pierwotnie księżyc
malejący 659). 1 egipski Set uważany był za uosobienie ciemności,
chmury, przyczem przypisywano mu powodowanie zaćmienia jedynie
księżycowego eeo), a więc musiał uosabiać nów, jako zjawisko według
ogólnych pojęć ludowych tego samego początku co i zaćmienie księży­
cowe. Indyjski Indra był bóstwem nowiu, a zarazem wiatru i burzy b61).
U Irokezów potwór krzemienny nazywano Ciemnym, a prócz tego za
równo u tego ludu jak i u Algonkinów zwykłe imię jego wiązało się
z pojęciem ciemności 662). U powyższych ludów, a taksamo u Kutenai
i Siuksów, potwór ten był zarazem wcieleniem zimy ees), która u tych
ludów północnych naturalnie kojarzy się z ciemnością. Aztecki Quetzalcouatl wyobrażał księżyc malejący, wyobrażano go w odzieży węża,
przedstawiającego morze, a przytem był bóstwem wiatru 664). U Ho
tentotów zarówno kamień rzucony w głowę Heitsi-eibiba66s) jak
■i sam ów przeciwnik
bóstwa oznaczał
według
dowodzenia
W. Schmidta — nów 666). Kameleon Wcinyoro, jako stały i naj­
ważniejszy przeciwnik księżyca 667) musi oznaczać nów i ciemną
część tarczy księżycowej.
Ów przeciwnik wyobraża więc wogóle ciemność, zaś w szczegól­
ności chmurę, podziemie, nów (i czarną część tarczy księżyca) albo
księżyc malejący, który nieraz w mitach podobną do nowiu gra rolę.
Pozatem wyobraża morze pierwotne. Otóż np. u Sumerów potęgi morza
były potęgami podziemia czyteż ciemności 668), morze u Germanów 669),
u starożytnych Hebrajczyków 67°) i u Azteków 671) wcielane było przez
węża, najwybitniejszego prawie wszędzie ze zwierzęcych uosobień ciem­
ności i podziemi. U Ugrofinnów kaczka była bóstwem wodnem i podziemnem, u Kutenai potwór wodny mieszkał w podziemiu i t. d. Do
bardzo rozpowszechnionych bowiem na świeeie- wyobrażeń należy
przedstawianie podziemia, a następnie często i nowiu, w postaci morza,
którego mieszkańcami są istoty czy bóstwa podziemne, ciemniowe.
Wyobrażenia takie powstały najpewniej na gruncie znajdywania wody
pod ziemią, dotyczy to oczywiście w pierwszym rzędzie krain nadmor­
skich, nadrzecznych etc. Z drugiej strony nów bezpośrednio przyrówny­
wany bywa do morza, w którem tonie księżyc względnie bohater księ­
życowy. Stąd to wiązanie i utożsamianie wody (morza etc.) z wężem,
kaczką, kamieniem, ziemią i innemi uosobieniami ciemności.
Postaci

przeciwnika
bóstwa
dodatniego,
mień (góra) i wąż (kaczka).

ka­

Przeciwnik bóstwa dodatniego tej koncepcji związany jest albo
z kamieniem (lub innym minerałem), albo z górą, albo z wężem, albo
z kaczką (lub jej odmianą wierzeniową). Związek góry z kamieniem657 *
657) Gener P, La Mort (na różnych stronicach).
65S) p. wyż.
659) p. w.
"60) Gener P., La Mort, 61
661) p. w.
662) p. w.
®63) p. w.
mi) p. w.
”05) Schmidt, j. w. 648.
e6®) j. w, 64 7 .
667) p. w.
66S) p. w.
®69) Golther,
Handb. germ. MythoL, 178.
67°) p. w.
®71) p. n.
9*

132
i skałą, ich częste utożsamianie i dominująca wzajemna równoważność
wierzeniowa doprowadziła do wniosku, iż w obrębie omawianych
mitów góra równa się skale i kamieniowi6,2). Podobnież kaczki jest
jednoznacznikiem, zapewne zastępnikiem wierzeniowym węża 673).
Związek kamienia z wężem w wierzeniach Sło­
wian, Germanów, Rzymian, Arjów indyjskich,.
Hebrajczyków, Persów staroż., Sumerów, Egip­
cjan,
Azteków,
Irokezów
i
Polinezyjczyków.
A więc głównym przeciwnikiem omawianego bóstwa ,,est bądźto
kamień, bądź wąż; czasem — u tego samego ludu — i kamień
i wąż, czasem kamień związany z wężem. U Polaków węże wychodzące
z uderzonego kamienia odpowiadają kaczce (złemu duchowi) wycho­
dzącej z uderzonej skały e74) i prawdopodobnie wyjście ich z kamienia
opiera się na uprzedniem utożsamieniu węża z kamieniem tak jak tam
na utożsamieniu kaczki ze skałą6'B). U Skandynawów walka Thora z ka­
mieniem, może z krzemieniem (HrungnA) i zwyciężenie go było naj­
ważniejsze z wszystkich walk i konfliktów tego bóstwa6'”), widocznie^,
ów kamień przedstawiał głównego przeciwnika Thora. Mity skandy­
nawskie mówią nam jeszcze o innym głównym przeciwniku tego
bóstwa, o wężu światowym, z którym Thor stale walczy6'7) podobnie
jak odpowiadające mu bóstwo u Algonkinów i Irokezów z krzemieniem.
Jest to olbrzym 67S)676
podobnie jak kamień czy krzemień skandynawski,
żyje w morzu światowem67t>), czyli pierwotnem — jak np. krzemień
wielkoruski680), jest uosobieniem morza światowego681), a także, według
J. Grimma, podziemia i ziemi na podstawie tłumaczenia jego imion
(Iörmungandr i Midhgardsormr) 682). Wąż ten leży w morzu pierście­
niem dokoła świata i koniec ogona trzyma w paszczy; analogiczny doń
wąż w mitach wielkoruskich również leżący w morzu pierścieniem na
około miasta, tak że głowa jego schodzi się z ogonem683), wiąże się z ka­
mieniem: pośrodku tego miasta leży kamień, jest to „kamień wę­
żowy“084) . Wąż bajeczny wielkoruski (Gorynicz etc.), pozatem związany
z górą, która równa się kamieniowi, mieszka w skale, a także pod ka­
mieniem 685), co być może wskazuje na jego utożsamienie z kamieniem,
skoro podobnie i estońskie „bóstwo kamienne“ nietylko mieszka pod
kamieniem ale i nazywa się: Znajdujący Się Pod Kamie­
niem686). (Nieco dalszy i może tu nie 'znaczący jest związek węża
z kamieniem ałatyrem, który węże liżą, czerpiąc zeń zdrowie) 687).
Następnie według bajek wielkoruskich pod morzem znajduje się
wąż ognisty w miedzianym domu 688). W Rig Vedzie jest mowa
0 kamiennych domach
(zamkach)
lub
miastach
węża 689) ;
1 u Wielkorusów dom miedziany powstał zapewne z kamien­
672) patrz wyż.
®73) patrz wyż.
e74) patrz wyż.
e7B) patrz wyż.
676) Gjlther, Handt deutsch. Mythol.
677) Brockh. i Efr., Encikł. Słów. 1901 r„
XXXIII, s. Tor. ®78)* Golther, j. w. 178. 67!<) j. wyż. . 68°) p. wyż.
esl) Golther,
j. w .78. 682) Afanasjew, II, 122. 6SS) j. w. 549—50. 684) j w. 560. 685) j. w. 528..
68e) Eisen, Esthn. Mythol., 81.
6S7) Afanasjew, II, 560.
e8S) j. w. 589—90V80) j w. 530.

133
nego, a na podstawie przypuszczalnego wyparcia w wierzeniach
przez miedź (jak i przez żelazo; krzemienia 6B0), pewnie z krzemiennego.
Jest to wąż piorunowy, burzowy, a zatem tern większe prawdopodo
bieństwo, że jego dom jest pierwotnie z „kamienia piorunowego“ t. j.
krzemienia esi). W niektórych innych baśniach wiełkoruskich i wogóle
słowiańskich domy czy zamki wężowe zapewne, pierwotme kamienne
przeobraziły się w złote d srebrne pałace lub państwa 692), a jeszcze
większej uległy zmianie czy mieszaninie wierzeniowej w baśniach
niemieckich, w których pałace węży okrążają jużto miedziane, juz te
złote, już srebrne lasy 683), a pozatem znajdujemy tam miedziane lub
złote albo srebrne smoki. Miedź zapewne często pokrywała się w wie­
rzeniach zd złotem dzięki podobieństwu, a właściwie jednakowości
barwy obu metali dla niewyćwdezonego w odcieniach oka człowieka
niecywilizowanego. Srebro znów często współwystępuje ze złotem jako
drugi metal drogocenny i jako drugi symbol świetlistości. U Wielko­
rusów istnieje więc nietylko miedziany dom węża ale i miedziany wąż,
co zapewne jest temsamem, tak jak u Arjów indyjskich dom węża i wąż
są wyobrazicielami tego samego 664). Występuje ów wąż miedziany,
nazwany tu miedianica w jednem z zamówień; jest to najwi­
doczniej jakiś wąż kosmiczny, gdyż znajduje się w słupie miedzianym
na morzu pierwotnem, przyczem słup ten obejmuje cały świat bezmała,
skoro ciągnie się on „od wschodu do zachodu, od ziemi do nieba“69'’), co
przypomina mieszkającego w morzu pierwotnem węża Tiamat- uosa­
biającego pierwotną ciemność, z której dopiero powstały niebo i zie­
mia 696), a także krzemień wielkoruski, wyjęty z morza pierwotnego,
a który również musiał być wielki jak świat, skoro dopiero z niego
powstały duchy niebios ■ duchy ziemi68'), pierwotnie najprawdopo­
dobniej uosobienia nieba i ziemi. Zapewne wąż miedziany w słupie
miedzianym to szczątek tego samego wyobrażenia co i wąż ognisty
w domu miedzianym, i taksamo jak prawdopodobnie tamten, począt­
kowo wąż miedziany był wężem krzemiennym, z krzemienia. Zapewne
w związku z wężem miedzianym, odpowiednikiem węża ognistego
w słupie miedzianym pozostaje nazwa smoka (Drache) nadana mitycz­
nemu słupowi ognistemu u Niemców. U tegoż narodu, jak już wspo­
mniałem, istnieje smok miedziany (a także złoty i srebrny, jak pewnie
i u Wielkorusów, gdzie mamy złote i srebrne pałace wężowe). W folklo­
rze europejskim, zapewne albo słowiańskim albo germańskim, gdyż
Afanasjew, który cytuje to za Grohmannem, nie wymienia ludu, wąż leci
po niebie jako rozpalona pałka żelazna698). Oczywiście mowa tu o „wężu
ognistym“, piorunie („rozpalona“). Ze względu na przypisywanie krze­
mieniowi związku z piorunem690),* *jakteż na prawdopodobne zastąpienie
krzemienia przez żelazo w mitach700) oraz istnienie węża miedzianego
w folklorze Słowian i Germanów, może i tu nie mamy do czynienia
z prostém porównaniem, ale z porównaniem opartem na wierzeniowej
łączności węża z żelazem, a początkowo z krzemieniem. W Rig Vedzie
kamienne zamki węży oznaczają chmury 701), a więc chmura była wy­
690) p w.
69!) p n.
692) Afaiiasj. II, 530.
693 ) j. w.
6M) p. 11.
o»®) Afans.i. II, 527 odn.
e9G) p. w.
697) p. w.
e9S) Áfanasj. II, 527—28.
*") p. n.
70°) p. w.
™) p. w.

134
obrażana w postaci kamienia względnie bloku kamiennego, a z drugiej
strony sam wąż wyobraża chmurę ‘02). A więc tu kamień i wąż jedno
wyobrażają i dlatego wiążą się ze sobą. Starożytni Hebrajczycy czcili
węża miedzianego przechowywanego w świątyni jerozolimskiej. Według
tradycji był on „uczyniony“ przez Mojżesza celem leczenia ludzi od
ukąszeń węży 703). Może to również pozostałość wierzenia o wężu ka­
miennym czy metalowym, jako istocie kosmicznej na początku świata.
Lecznicze znaczenie przypisywano taksamo wielkoruskiemu wężowi
miedzianemu w słupie miedzianym, gdyż wzywano go (w zamówieniu)
przeciw chorobom 7M). Wąż to jeden z pospolitych posiadaczy środków
leczniczych w mitologji; krzemieniowi również nadają powszechnie
znaczenie lecznicze. Ale u węży-.i krzemieni czy kamieni naszej kon­
cepcji nie zauważyłem charakteru leczniczego, który naodwrót posiada
u niektórych ludów bóstwo dodatnie. Możnaby przypuszczać, iż węże
miedziane, wielkoruski i niemiecki, są echem biblijnego węża mie­
dzianego, gdyby nie to, że podobne do węża miedzianego w miedzianym
słupie lub do węża ognistego w miedzianym domu wyobrażenia istnieją
nietylko w europejskim folklorze, ale lip. u rigvedyckich Indusów, gdzie
wąż mieszka w kamiennym zamku; wierzenia o równającej się wę
żowi kaczce również miedzianej mamy u Mordwinów 7C5), a o innych
kaczkach kamiennych czy metalowych u innych ludów ugrofińskich
i zapewne słowiańskich, ałtajskich etc.706). Musiały więc te wszystkie
bliskie sobie wyobrażenia rozwinąć się ze wspólnego pnia. Wąż. prawdo­
podobnie wiązał się z kamieniem u Hebrajczyków 707), a taksamo wiązał
się najprawdopodobniej z kamieniem, jeżeli nie specjalnie z krzemie­
niem, u starożytnych Persów i Egipcjan, a może i u Sumerów 70S).
U Polinezyjczyków na wyspie Banks matka bóstwa, bardzo przypomi­
nającego bóstwo dodatnie naszej koncepcji, m. i. walczącego z własnym
bratem, związanego z drzewem, stwarzającego ziemię etc.709), więc
mniej więcej analogiczna do węża Tiamat, jako do matki lub babki
bóstwa dodatniego710), a także do równoznacznych wężowi zwie­
rząt '“) — żaby u Indjan Kutenai i kaczki u Indjan Winnebago, babek
bóstw dodatnich712), jest kamieniem'13). U Irokezów mieliśmy w po­
staci głównego przeciwnika bóstwa krzemień i węża, który zdaje się
być pierwotnie postacią owego krzemienia, a może raczej drugą postacią
potwora mitycznego, którego jedną jest krzemień 714). U starożytnych
Meksykcińczyków już w samem imieniu przeciwnika bóstwa dodatniego
D r o g o c e n n o k a m i e n m y w ą ż (z niemieckiego przekładu tego
imienia: Edelsteinschlange)715) mamy połączenie węża z drogocennym
kamieniem. U starożytnych Rzymian czy u innego ludu starożytnego —
według Plinjusza, który to słyszał z ust Sotaka — perski kamień „drakonit“ czyli „drakoncja“, a więc nazwą związany ze smokiem, otrzy­
muje się z zastygłego mózgu smoka; mózg ten zamienia się w kamień,
wtedy gdy utnie. się głowę żywemu zwierzowi716). Wielkorusi i nie­
702) Afanasjew, II, 528.
7CS) Reinach, Orpheus, 202.
704) Afanasjew, II,
527 odn.
70B) p. w.
70e) p. w.
707) p. n. rozdz. IV.
70s) p. w,
709) Ratzel, Narodowiedienije, (przekł. rosyjski) 307.
71°) p. w.
711) p. w.
712) p. w.
713) Ratzel, j. w., 307. 714) p. w. 71s) Krickeherg, j. w.
7le) Klin­
ger, Żiwotnoje w anticz. siujewierji, 164.

135
które inne ludy europejskie także opowiadają o wężach mających
w głowie jakieś świetliste t. zw. w folklorze wielkoruskim „samocwietnyje“ kamienie717). Podobnież główny równoznacznik wierzeniowy
węża, żaba, a właściwie jeden z jej gatunków, , żaba rogata“ ma według
naszego ludu posiadać w „czubie“ na głowie kamień; jest to „żabi
kamień“, który w czubie głowy żabiej rośnie 71S). Niemcy nazywają ją
„kamienną (Steinkröte)“ ns). Może i wąż o kamieniu w głowie
jest gdzieindziej poprostu wężem „kamiennym“, tak jak poza ową żabą,
skandynawski Hrungnir lub irokezki Tawiskaron, posiadające kamień
w ciele, — ten ostatni także i głowę ma z kamienia („jak krzemienną
strzałę“), — są zarazem kamiennemi potworami 720). Klinger, który
podaje powyższe wierzenia o kamieniach w głowach wężych, pisze jak
następuje: „dziwne wierzenie, że smoki i węże zawierają w sobie drogo­
cenne kamienie, należy być może uważać za wypaczenie (iskażenije)
wyobrażenia, że w zawiadywaniu tych stworzeń znajdują się bo­
gactwa“ ,21). Może między powyższemi wężami: amerykańskim a an­
tycznym i wielkoruskim zachodzi jakaś łączność — wtedyby związek
ich z drogocennemi świecącemi kamieniami miał jakieś osobliwe zna­
czenie. Myślę jednak, że te drogocenne kanrenie w głowie wężej (jak
i niedrogocenne w głowie żabiej) nie spowodowane są zawiadywaniem
przez węże bogactwami, choćby skarbami podziemnemi, które przedè-T
wszystkiem ma Klinger na myśli, ileże dość rozmaity związek węża
mitycznego z kamieniem jest bardzo szeroko — i w świecie antycznym
i u Słowian i gdzieindziej jeszcze — rozprzestrzeniony. Ale związek
z kamieniem przetworzył się niezawodnie w związek z metalem nietylko
dzięki zastąpieniu w użyciu kamienia (krzemienia) przez metale, ale
i naskutek odwiecznego wiązania węży z ziemią, a przez to związku ich
z bogactwem podziemnem, które stanowiły głównie metale, od czasu
ich wydobywania, co przez Klingera wysuwane jest jako jedyny po­
wód wiązania węży z metalem 722) (a więc zupełnie niezależnie od wią­
zania ich z kamieniem). Drogocenność i świetlistość tych kamieni sta­
nowi może odmianę, a raczej przeinaczenie pod wpływem jakichś czyn­
ników zwykłego związku węża z kamieniem.
Obie postaci rzeczonego przeciwnika bóstwa, wąż i kamień, mają
tu oczywiście jedno znaczenie. Co do znaczenia węża mitycznego, to
u ogromnej większości ludów, wliczając i omawiane w zakresie naszego
mitu, dominuje charakter ciemniowy węża — gad ten w mitologji
uosabia bądź ciemność wogóle (np. Tiamat), bądź podziemie i zie­
mię 723), bądź chmurę ,24), bądź morze (np. u Germanów morze świa­
towe nazywane było wężem)'25), bądź nów i zaćmienie, ale głównie
księżycowe, i to taksamo np. w starożytnym Egipcie 72£j, jak w Indonezji, gdzie tylko zaćmienia księżycowego dotyczy nazwa n a g a - n o n,
co znaczy: wąż połyka ,27). Dzięki związkowi swemu z ziemią wąż po) J- 4'ÎVW1173'
. ■ Linde, Słown. jęz. polsk. s. Żaba.
71!,Y j. w.
' P w“*) Klinger, j w. 164. 7S2) Klinger, Żiwotn. w ant. sujew., 173—174.
-261 J' W'
-271 Afanasjew, ri> 528725) Golther, Handb. deutsch. Mythol., 178.
) p. w. • ) Maass A., Sterne und Sternbilder im malaiisch. Archipel, Zeitschr
ft Ethnol., 1921 r., t. 52, str. 61.

136
wszechnie bywa wcieleniem duszy zmarłego 72S). Pozatem wciela i inne
przedmioty czy zjawiska, np. księżyc, słońce etc., ale wyobrażenia te
o wiele mniej są powszechne od skojarzeń jego z ciemnością i ziemią,
przyczem z owym świetlistym charakterem węża współwystępnje pod­
stawowy jego charakter ciemniowy.
Charakter ciemniowy kamienia w wierzeniach
Słowian, Bałtów, Germanów, Greków, Arjów in­
dyjskich, Indjan Ameryki Północnej, Hotentotów i Polinezyjczyków.
Już na podstawie analogji kamienia u jednych ludów do węża
u innych należy przypuszczać o takimże jak węża, a więc przeważnie
ciemniowym charakterze owego kamienia. Z drugiej strony równoznaczność kamienia i góry, która często występuje w charakterze ciemniowca, częściowo również przemawiałaby za ciemniowością kamienia
W gadce polskiej z Kieleckiego kamień zostaje przeklęty przez
Jezusa, co świadczy o jego znaczeniu ciemniowem u naszego ludu.
W jednem z mctłoruskich zamówień (przeciw bólowi zębów) występują
trzej bracia: na wyspie dąb, na morzu niebieski kamień, na niebie
księżyc. Bracia owi oznaczają najprawdopodobniej 3 fazy księżyca, jak
na to wskazują warjanty tego zamówienia, gdzie obok księżyca wystę­
pują pospolite wcielenia księżycowe, np. zając i rak etc. Księżyc wy­
stępujący „we własnej osobie“ oznacza spośród faz — pełnię lub —
mniej prawdopodobnie sierp księżycowy. Natomiast ów kamień nie
przedstawia sierpa ze względu na nieodpowiadający przeciętnemu ka­
mieniowi kształt jego, ani pełni — wobec obecności w tern zamówieniu
księżyca nieosłonionego żadnem ze swych wcieleń, jest więc najpraw­
dopodobniej nowiem. Jest ów kamień niebieski, a więc barwy nieba
lub morza, które nieraz według wierzeń ludowych zdają się pochłaniać
księżyc, oznaczając przeto nów. Niemcy nazywają „kamienną ropuchą“
(Steinkröl e) żabę, w której głowie znajduje się według naszego
ludu kamień 7'!0), a więc kamień łączy się tu z takim samym ciemnio­
wym tworem jak wąż. Skandynawski olbrzym kamienny, z którego
pochodzą kamienie, podobne jak z irokezkiego kamiennego potwora,
nazywał się „Wiatr-Słota“ 781), a więc był istotą ciemniową. Według
Eddy wiedźmy, istoty przeważnie ciemniowe, wiązane z chmurami etc.,
przemieniły się w skały, a przeważnie ciemniowa Berhta jest cała
z żelaza 32), które zastąpiło kamień sprzed metalowej epoki, pewnie
krzemień, jak starałem się wykazać wyżej. Według Sieckego kamień
(w pewnym micie) oznacza nów m. i. u Skandynawów, Bałtów i. Gre­
ków. Na podstawie porównań warjantów litewskiej i łotewskiej pieśni,
czego jednak nie będę przytaczał, dochodzi on do wniosku, iż tam „nów
przedstawiony zostaje, jako trafienie a nawet przykrycie kamieniem
księżyca“ |S3). Tłumaczenie to rozszerza na analogiczne mity — skandy­
nawski o rzuceniu kamienia w głowę Thora : grecki o przykryciu cięż­
72S) Klinger, j. w., 155—157.
729) patrz wyż.
73°) patrz wyż.
7S1) Kolb.,
Krak. III, 188—89.
7S2) Afanasjew, III, 592.
7ss) Siecke, Götteratrib., 25—26.

137
kim kamieniem głowy Hydry, a nawet na mit o przeobrażeniu bogini
księżycowej Niobe w kamień 734). Również mitolog Lesman uważa, iż
wątek przedzierzgnięcia się potwora w kamień w wierzeniach arjoeuTOpejskich równa się „stawaniu się z białego czarnym“ w odniesieniu
do księżyca 736). Jednak przedzierzganie się w kamień, jak przeobraża­
nie się w jakikolwiek przedmiot wierzeń może być także oznaką tożsa­
mości obu. Podobnież kamień rzucony (w bóstwo) u Hotentotów tłumaczy
W. Schmidt jako nów73<i). Analogję do rzucenia kamienia w księżyco­
wego bohatera, w którym kamień jakiś czas pozostaje, mani) np.
u Algonkinów, gdzie rzucone zostaje na księżyc wcielenie ziemi (babka
bohatera księżycowego) 737),* co oczywiście pokrywa się z nowiem. Ale
obok tego mamy i rzucanie na owe ciało niebieskie przedmiotów i istot
nieeiemniowych, a wcielających księżyc, otóż wcielenia księżycowe
wiązane są z księżycem najrozmaiciej, m. i. mają się znajdować na tej
bryle niebieskiej, i wątek rzucenia na księżyc przedmiotu wcielającego
księżyc jest najpewniej owego znajdowania się wytłumaczeniem.
U Arjów indyjskich kamienne zamki lub kamienne miasta wyobrażają
chmury73S). U grupy północno amerykańskiej krzemień zwany jest
Zimą albo także gdzieniegdzie: Mróz-Szron-Lód i t. p.739).
Otóż u Finnów występuje taksamo nazywany potwór, mianowicie:
Szron- Mróz (Rahkoi), który „czyni księżyc czarnym czę­
ściami“740), a więc jest uosobieniem ciemnej tarczy księżycowej i nowiu;
zapewne więc i ów krzemień z mitów północno-amerykańskich nietylko jest ciemniowy 741), ale w szczególności wciela nów". U Poline­
zyjczyków
babka bóstwa, bardzo pokrewnego bóstwu dodatniemu
naszej koncepcji, odpowiadająca jego ciemniowej matce lub babce,
jest kamieniem 742).
Charakter księżycowy kamienia w wierzeniach
Słowian, Germanów, Greków, Arjów indyjskich,
Babilończyków
i
mieszkańców
Afryki
połud­
niowej.
Kamień w mitologji wielu ludów nietylko obrazuje nów i ciemną
część tarczy księżycowej, ale również i księżyc świetlisty., Częstokroć
bowiem tarcze księżycowe — biała i czarna uważane są za posiadające
taką samą formę albo będące z takiego samego materjału. Więc czasem
i tam gdzie kamień oznacza księżyc, nów będzie również wyobrażany
przez kamień. Według Lesmana kamień młyński w bajkach i mitach
cirjoeuropejskich oznacza księżyc 74S). U starożytnych Greków kamie­
niowi o nazwie księżycowej selenites przypisywano zdolność od­
734) J- w7SB) Lesman H., Aufgaben und Ziele d. vergleichend. Mythen­
forschung, Mytholog. Bibliothek, r 1908, Leipzig, I, Heft IV.
73e) p. vv.
“V*7) w mojej rąkopiśm. „T. dom. group“. 7S8) Afanasjew, IX, 530. 739) Curtin J.,
Seneka Myths, Annual Rep. of Bureau of Am. Ethn., Bullet. 59.
74°) Krohn K.,
Finns, Hast. Enc., 25.
741) p. w.
742) p. w.
74:1 ) Lesman, Aufgaben u. Ziele
■d. vergleich. Mythenforsch., 39.

138
bijania blasku rosnącego i malejącego księżyca744), był to więc symbol
tego ciała niebieskiego. W wierzeniach indyjskich „łysy“ kamień płod­
ności związany był z bóstwem księżycowem (i ciemniowem) Śiwą T4;j,
przyczem łysina i płodność w mitologji m. i. i indyjskiej wiąże się szcze­
gólnie z księżycem. Napewno i babilońskie o tern samem znaczeniu ka­
mienie porodowe bogini pierwotnie księżycowej Isztar wiązały się wprostz księżycem, jako najważniejszym patronem porodu. W Afryce połud­
niowej na cześć księżyca układano stos kamieni 746). W zamówieniu
wiełkoruskiem 747) „srebrny kamień“ współwystępuje m. i. z tak wy­
raźnym symbolem księżyca jak srebrny łuk bez cięciwy (sieriebrianoj
łuk bieztietiwnoj). Łuk (oczywiście nie pasterski refleksyjny) ze
względu na kształt jest częstym atrybutem bóstw księżycowych,
zwłaszcza srebrny ze względu na barwę, a to iż jest bez cięciwy, zu­
pełnie wyraźnie określa jego symbolikę księżycową. Obok łuku mamy
tam srebrną strzałę bez pierza; srebrną strzałę znamy jako obraz sierpa
księżycowego u niektórych ludów, to iż jest bez pierza, bardziej ją doń
upodabnia. Obok łuku Srstrzały, wyobrażeń sierpowatych faz księ­
życowych znajduje się tam ów srebrny kamień, a także srebrna wyspa
zapewne jako wyobraziciele pełni- a może i niedopełni, oraz srebrny
człowiek, zapewne istota księżycowa, wzywana do ostrzeliwania
z owego srebrnego łuku ową srebrną strzałą wszelkich rzuconych uro­
ków (pritcżi. prizory, uroki) chorób [pieriełomy (złamania), gryżi
(przepukliny), padisżi (pomory), udary (uderzenia), postrieły (dusz­
nice)] i złych duchów (wsiakuju nieczisť). Otóż w innein zamówieniu
przeciw chorobom (przepuklinie, „chorobom“, uderzeniom, bólowi
zębów, łamaniu i robakom) wzywany jest wprost księżyc wzrastający
„mład mołod miesiat“74S). Pomijam księżycowy według mnie cha­
rakter bajecznego kamienia „ałatyria“ u Wielkorusów, gdyż udowod­
nieniu jego znaczenia wierzeniowegp poświęciłem osobną pracę (niewydaną). Aryjczycy według Afanasjewa uważali słońce m. i. za ognisty
kamień'49). W jednym z najstarszych zabytków anglosaskich odpo­
wiedź na pytanie „co to jest słońce“ brzmi następująco: Słońce to
ognisty kamień 75°). Tam gdzie słońce uważane jest jako kamień, tembardziej księżyc musi wydawać się kamieniem, dlatego też różne mi­
tyczne „białe kamienie“ odnoszą się najpewniej do księżyca a nie
do słońca.
Piorunowy i burzowy charakter wierzeniowy
krzemienia m. i. u Ugrofinnów, Słowian, Bałtów,
Germanów, Greków, Arjów indyjskich i Indjan
Ameryki Półn.
Owym kamieniem — przeciwnikiem u grup słowiańskiej, ugro­
fińskiej i północno amerykańskiej był przeważnie krzemień, a możliwe,
że i wszędzie indziej ,B1). Użycie w mitach tego kamienia zapewne za­
744) Roscher W., Lexic. d. griech. und römisch. Mythol., 3 163.
745) Relig.
d Gesch. u. Gegenw. II, 506.
74e) Sunicow N., Zajac w narodnoj słowiesnosti,
r. 1891, 74.
747) Rybników, Pieśni, IV, 261.
74S) j. w 2G2
7491 Afanasjew, I,
214

75°)

j

yf

751 j

j.

139
znacza piorunowy i wogóle burzowy charakter przeciwnika bóstwa
obok ogólnie ciemniowego. Uosobienia burzy i pioruna przez ich zwią­
zek z ciemnością zaliczają się najczęściej do istot ciemniowych, któ­
rych władcami okazują się zazwyczaj istoty świetliste; oczywiście
trudno tu przeprowadzić linję demarkacyjną — oba rodzaje postaci
mitycznych dzięki związkowi wzajemnemu często się ze sobą mieszają.
Krzemień wiąże się z burzą i piorunem napewno dzięki swej ogniodajności. Ta jego cecha występuje zarówno w nazwach jak i w mitach.
Np. niektóre jego nazwy słowiańskie: ognij k (vind.), kżeszadn i k (łużycka), krešatni kameň (chorwacka), o g n i e w i k
(staro-bułgarsko-słowiańska)7B2) ; niemiecka: feuerstein, grecka:
pyromachos. Guatemalski mit opowiada, iż bóstwo Tohil wyobra­
żone przez krzemień dało ogień potrząsaniem swych sandałów7BS).
Możność wykrzesania ognia z krzemienia rodzi przypuszczenie o znaj­
dowaniu się w nim ognia, np. wielkoruskie przysłowie powiada:
„W czełowiekie dusza, czto w kriemnie ogoń“754).
Według wielkoruskiej bajki w czasie gdy woda i ogień walczyły że
sobą, ogień ukrył się w krzemieniu, skąd go uderzeniem żelaza wywo­
łują ,r”). Z krzemienia widać przerzucono ową właściwość na pojęcie
ogólniejsze, dając początek przysłowiu wielkoruskiemu: ogień śpi w ka­
mieniu 756). Jak rzekłem, krzesalność krzemienia powoduje jego zwią­
zek z piorunem i burzą. U Ugrofinnów jest on „ognistym kamieniem“
boga Ukko 757), gromowładny'58), przyczem za ognisty kamień uważa
także lud czeski błyskawicę 7B0). W Ameryce Północnej, według wierzeń
Indjan Pawnóe krzemień bierze początek głównie z błyskawicy7eo),
według Cherokee (czy może sąsiedniego ludu) krzemień, a także i ka­
mień, najwidoczniej przerzut z krzemienia, to emblematy pioruna701).
Lud niemiecki wiąże krzemień z burzą 762), m. i. podobnie jak Pawnee
uważa, że pochodzi on z burzy, że to pocisk piorunowy (donnerkeil) 763) ;
gdy dzieci bawią się na wiosnę wieloma krzemieniami, oznacza to
ciężkie burze w lecie 764). Krzemienne siekiery gładzone Saxo Gramatyk
określa jako kamienie albo młotki Jowiszowe; uważane były one za
..kamienie piorunowe“ 70B). Niemcy nazywają je podobnie jak i zwykłe
krzemienie pociskami piorunowemi czyli pociskami Thora 76°), a taksamo i młotami piorunowemi (donnerhämmer, blitzhämmer)767). Grecy
również łączyli je z piorunem, nazywając keraunia 76S). I w Indjcich
narzędzia krzemienne uważane są za strzałki piorunowe 769).
A więc krzemień — surowiec czy narzędzie — uważany był za
piorunowy kamień, piorunową strzałę czy pocisk albo za młot pioru­
nowy. Kamień, strzała lub młot to atrybuty bóstw gromowładczych,
najwidoczniej jako wyobrażenia pioruna. Zupełnie zrozumiałe jest
przyrównanie, więc i uważanie błyskawicy za strzałę, zaś grzmotu za* * *
752) Linde, Słów. jęz. pols. s. Krzemień.
7e3) Spence L., Hast. Enc. s.
™fr°^ee‘
7l>4)
Tołkow. Słów. s. Kriemień.
755) Afanasjew. I 255
) j. w
7B7j J w 256
758) p w
759) Afanasj., I, 7 89.
76°) Dorsey G.,
ťawnee Mythology, 178 odsył.
761i Spence L., Cherokee.
762). Handwörterbuch
d. . eut.sch. Aberglaubens s. Kieselstein, IV, r 1931—32, 1308.
76S) j. w
64) j. w. ™B) Reinach, Orplwus, 143.
766i Afanasjew, I, 523.
7(;7) Reinach»
Orph., 143.
76S) j. w.
7e% Gardner P„ Hast. Enc. s. Stones (Indian).

140
uderzenie młota. Ponieważ ogień piorunowy ostatecznie zanika, lud
wynajduje go, względnie ogniste strzały i młoty, w kamieniach, zpośród
których brany jest pod uwagę przedewszystkiem ten, co ogień zdaje się
w sobie zawierać, a więc krzemień, także w postaci paleo- lub neolitycz­
nych narzędzi krzemiennych, zwłaszcza siekierek, które zarazem —
0 ile są bez obsady — przypominają młoty bez trzonków, a następnie,
ze względu na formę strzałkowatą, czy raczej dzidowatą, belemnity
(skamieliny uważane są przez lud za kamienie). Tę ostatnie głównie,
obok krzemienia, uważane są za „strzałki piorunowe“. Mają to byc.
więc wszystko zastygłe pioruny, Z tego zapewne powstała myśl, na
pierwszy rzut oka dziwna wobec zygzakowatej formy pioruna (pomi­
jam jako niezmiernie rzadki piorun kulisty), że oiorun jest kamieniem.
Np. u nas (w OlKuskiem) uważają piorun za kamień77H), lud czeski
wierzy, że błyskawica to kamień ognisty771), sanskryckie aśman
równające się a ś a n i znaczy kamień i błyskawica, co według Afa­
nasjewa odpowiada greckiemu a k m o n , którym był Zeus uzbro­
jony 772). W Kijowie około 980 r. stał drewniany bałwan Pieruna, trzy­
mający kamień piorunowy7T3), czyli innemi słowy piorun w postaci
kamienia. Podobnież Stryjkowski opisuje, iż bałwan Perkunasa trzymał
kamień nakształt pioruna pałającego 774). Piorun pojęty jako kamień
występuje wszędzie tam, gdzie krzemień wiązał się z piorunem jako
jego emblemat czy jego kamień pocisk, strzała a pewnie i młot, a także
zapewne gdzie wiązał się z nim jako pochodzący z pioruna czy błyska­
wicy, a więc u Niemców, Ugrofinnów, Indusów, Indjan Cherokee 77tj
1 pewnie u Indjctn Pciwnee ™;). Wyliczenia ludów w tym ustępie opie­
rają się na bardzo szczupłej liczbie danych, nie dających nawet w przy­
bliżeniu obrazu całości.
Może przeciwnik bóstwa pozytywnego u Ugro-Finnów w postaci
krzemiennej kaczki 777) to ptak piorunowy, z jakim walczy np. bohater
dodatni Yauküéikam u Indjan Kutenai 778). Podobnie jak owa kaczka
jest przeciwnikiem i zarazem pomocnikiem bóstwa dodatniego, taksamo np. piorun jest pomocnikiem, służką skandynawskiego bóstwa do­
datniego jako gromowładcy, który zarazem prowadzi z nim jako
z olbrzymem Thrymrem (thrymr-piorun) walkę77!)). Gaunab hotentocki, odpowiednik Nama, hotentockiego Ga-Goriba 77
78°), owego prze­
ciwnika bóstwa dodatniego, związany jest z błyskawicą i piorunem.
Może więc kamieniem, z którym był Ga-Gorib związany, jest również
krzemień. Toby potwierdzało przypuszczenie, że wszędzie powyżej
kamiennym potworem jest zasadniczo krzemień 781).
Nic dziwnego, że ciemniowy przeciwnik wiąże się z piorunem,
skoro przez ciemność i chmurę kojarzy się m. i. z burzą.
Przy stwierdzaniu ciemniowego charakteru poszczególnych prze­
ciwników bóstwa dodatniego ominięci zostali wielkoruscy: krzemień,
bohater-góra (Gorynia etc.) i kamienny „Złój Tatariszcze“, polski bo­
77°) Ciszewski, Lud roln.-górn., (3).
771) Afanasjew, III, 789
772) j. w., I,
773) Reinach, Orpheus, 158. 774) Afanasjew, I, 256.
77B) p w. 77,i) p w.
P■ w77S) Boas F., Kutenai Tales.
779) Schroeder, Arische Reh, II, «30
jSOj Schmidt, j. w. 657,
7S1) p. w.

253.

14i
hater-góra (Waligóra), estoński wąż, lapońskie kamienne bóstwo,
ałtajska kaczka i irokezki wąż, co do których bezpośredniej ciemniowości brakło mi dowodów. Wymienionych wyżej przeciwników w po­
staci kamienia (krzemienia) i węża wiązać nie może z całą pozostałą
większością przeciwników w postaci kamienia (krzemienia) i węża)!
widomie ciemniowych, inny poza ciemniowym (i burzowym), cha­
rakter wierzeniowy kamienia i węża. Potwierdzają to i pewne głównie
drugorzędne, względy. Otóż wielkoruski krzemień, pojęty nie jako
martwy kamień, ale jako potwór mityczny, był mieszkańcem morza
pierwotnego (sprzed stworzenia ziemi) 782). „Tatariszcze“ jest złą istotą.
Wąż estoński jest zupełnym analogiem węża sumeryjskiego uosabia­
jącego ciemność, podziemie i morze pierwotne 78S). Lapońskie kamienne
bóstwo analogiczne jest do skandynawskiego potwora kamiennego,
oznaczającego nów 784). Ałtajska kaczka jest mieszkanką morza pier­
wotnego i analogiem (jako przeciwnik i brat boży, biorący udział
w stworzeniu ziemi) ciemniowych kaczek — ugrofińskiej i wielkoruskiej ,85). Wąż irokezki, pan wód, analogiczny jest do ciemniowych
węży Wschodu Starożytnego
. Pomijam kamienie Guarani, gdyż
odnośny mit tego ludu różni się znacznie od reszty rozpatrywanych
w niniejszej pracy.
2. Element słoneczny w charakterze wierzeniowym przeciwnika bóstwa
dodatniego u Skandynawów i Egipcjan.

• U Skandynawów i Egipcjan starożytnych przeciwnik bóstwa do­
datniego nietylko wiąże się z ciemnością, ale prawdopodobnie u pierw­
szych i napewno u drugich, ze słońcem. W pieśni litewskiej analogicznej
do staroskandynawskiej sagi, rzucającym kamień w księżyc taksamo
jak Hrungnir rzucał go w Thora jest słońce 787), a w warjancie córa
słońca l88), równająca się słońcu, tak jak syn boga czy księżyca równa
się tam bogu czy księżycowi 7h‘f). Może za rys słoneczny charakteru
Hrungnira należy uważać posiadanie przezeń żółtej tarczy. U Egipcjan
wąż Set był bóstwem słonecznem, w które właściwie dopiero później
się przeobraził 79°).
3. Charakter księżycowy bóstwa dodatniego.

Skoro przeciwnik bóstwa dodatniego w rozpatrywanych mitach
jest uosobieniem ciemności, ziemi, burzy etc., walka bezpośrednia
z uosobieniem ciemności i burzy prowadzona być musiała przez istoty,
uosabiające jasność. Owa jasność pierwotnie nie była, rzecz oczywista,
pojęciem oderwanem, ale całkowicie konkrétném, oznaczała więc bądź
dzień, bądź któreś ze świateł (przyrodzonych). Nie natrafiłem na jakie­
kolwiek ważkie związki bóstwa z jasnością dniową (pojętą oczywiście
jako niezależną od słońca) ; a ponieważ bóstwo owo było głównem lub
jednem z głównych, więc wyobrażać mogło jedno z głównych świateł
”2) P

W-

783) p-

W.

7«) p.

Ootterattribule u sogen. Symbole.

niol

AQA

W.

'“) P.

788) j. wyż.


W.

786) p. w.

789) i. w.

767) Siecke>

79°) Niebuhr Tęgi&

142
w przyrodzie — słońce lub księżyc. Słońcem było wtórnie u Sumerów
i starożytnych Persów, a pierwotnie i tu i tam księżycem791). Tam
gdzie przeciwnik bóstwa dodatniego w szczególności wyobrażał nów,
jak u Lapończyków, Skandynawów, Arjów indyjskich, Egipcjan staro­
żytnych, Hotentotów, Wanyoro 792), tam bóstwo dodatnie musiało być
księżycem świetlistym, a więc księżyc wyobrażali: Thor, Agni,
Ozyrys, Heitsi-eibib, Księżyc (Wanyoro) i zapewne „bóg drzewny“.
Pozatem i skądinąd wiadomo o charakterze księżycowym Ozyrysa,
jako bóstwa księżycowego, Agniego, jako bóstwa pełni księżycowej T9S),
no i rozumie się samo przez się Księżyca Wanyoro. Co do Heitsi-eibiba
już m. i. Reville, a za nim Chantepie de la Saussaye uważali go za
bóstwo księżycowe 794), a uczony niemiecki Steiner przytacza szereg
właściwości przypisywanych zarówno temu bóstwu jak i wprost księ­
życowi ,9°), co przekonywa dostatecznie o charakterze księżycowym
pierwszego; m. i. i W. Schmidt uważa Heitsi-eibiba za wyobraziciela
.świetlistego księżyca79e). Siecke dowodzi charakteru księżycowego
Thora'9'); dodam tu jeden bardzo pod tym względem znamienny
i przekonywujący ustęp sagi, w którym „pod synem Jord (ziemi)“
czyli Thorem, udającym się na walkę „zadudniła ścieżka księżycowa“
(erdröhnte des Mondes Pfad — według niemieckiego przekładu) 798).
Ale i u większości pozostałych ludów bóstwo dodatnie posiada nieza­
przeczony charakter księżycowy. Przedewszystkiem tam gdzie prze­
ciwnik jego wyobrażał księżyc malejący, a więc u Sumerów i Azteków:
Nusku i zastępujący go Enlil-Marduk oraz Tezcaiłipoca wyobrażali
księżyc przybierający '"). O księżycowym charakterze Enlila-Marduka
świadczy również mit o dostaniu się tego bóstwa do wnętrza góry,
z której po pewnym czasie wydostaje się, przychodząc do nowego
życia ' ") ; zupełnie podobnie np. indyjski bohater mityczny Jadu, wyobraziciel księżyca 01), uwięziony w państwie podwodnem przejj
władcę tego państwa, króla wężów, podobnego górze, wydo­
staje się stamtąd, a jego żony-gwiazdy „poczuły nowe życie“ 802). In­
dyjski mit ze względu na znaczenie mityczne jego bohatera daje pew­
ność, że zupełnie analogiczny mit sumeryjski jest taksamo zobrazowa­
niem ginącej i pojawiającej się naszym oczom tarczy księżycowej.
Ormuzd perski był początkowo bóstwem księżycowem 803). Incljańskie
bóstwa (bohaterowie) Nanabosho, Teharonhiawagon, Yaukůéikam
i Mactcinge są bóstwami księżycowemi 804). Jeżeli gdzieniegdzie, jak
to było u Egipcjan i prawdopodobnie u Skandynawów, przeciwnik
uosabiał słońce (poza ciemnością), mielibyśmy tam dołączenie innego
wątku mitycznego o tem samem znaczeniu, a mianowicie walki księ­
życa ze słońcem, v której pierwszy ma charakter bóstwa pozytywnego,
a drugie raczej niszczycielskiego, jako sprawca zaniku księżyca, zda­
jącego się ginąć w promieniach wschodzącego słońca, z tego względu,
T no ■ p. W.„ . - ■
; .........
; Chantepie d. Saussaye, Istorija Relie.,
I, 22.
•■’■<) Steiner, D Relig. d. afr. Naturvolk., 56—57.
Schmidt i w
647797) Siecke, Götte attrib.
'“) Golther, Handb. germ. Mythol., 267.
p" w.
) Turajew, Ktassicz. Wost., 247: 8Ü1) Brockh. i -Efron., Enciklopied.
Slowar' s. Łunnaja dinastija.
2) j- w.
13 ) Turajew, Ktassicz. Wostok., 145.
řf04) w mojej „Domin, group'

143
że w analogicznym do skandynawskiego micie litewskim, gdzie owym
przeciwnikiem jest bezpośrednio słońce, bóstwem pozytywnem jest bez­
pośrednio księżyc80fs). To że bóstwem dodatniem w micie litewskim
analogicznym do skandynawskiego, a zatem i do lapońskiego 80e), a taksamo do hotentockiego (rzucanie kamieniem)807), jest księżyc, świadczy,
że i pozostali analogowie muszą być księżycowymi, a więc lapońskie
bóstwo drzewne podobnie jak skandynawskie i hotentockie, czyli te,
0 których charakterze księżycowym i pozatem wiadomo 808).* Na świe­
tlisty charakter bóstwa lapońskiego wskazuje umieszczanie wokół jego
głowy aureoli, na podstawie czego Scheiter, autor dzieła „Laponia“
z drugiej połowy w. XVII, przypuszczał, że bóstwo to uosabia słońce808) ;
ta świetlistość lapońskiego bóstwa wypływa jednak najpewniej z jego
charakteru księżycowego.
Księżycowy charakter właściwości przedstawio­
nych w charakterystyce bóstwa dodatniego.
Właściwości wspólne omawianych bóstw u różnych ludów, przed­
stawione w „Charakterystyce bóstwa dodatniego“, prawie wszystkie są
cechami albo głównie albo wyłącznie bóstw czy istot księżycowych
1 cowięcej wywodzą się z cech właściwych lub przypisywanych księży­
cowi. Oczywiście trudno tu ze względu na szczupłe zkonieczności
rozmiary niniejszej pracy udowadniać charakter księżycowy każdej
z owych cech, muszę poprzestać bądź na paru przykładach posiadania
ich przez istoty czy przedmioty wyraźnie księżycowi' albo w miarę
możności na wyprowadzeniu ich z podłoża ludowej charakterystyki
księżyca.
Związek z drzewem. Np. w bajce białoruskiej księżyc jest
przywiązany do drzewa810), w micie hotentockim księżyc siedzi na
drzewie 811), a w micie jednego z plemion australijskich księżyc znaj­
duje się w dziupli drzewa sl2). Przypuszczam, że tej właściwości nie da
się wyprowadzić bezpośrednio z charakterystyki księżyca, staram się
ów związek wyjaśnić poniżej inaczej81S). Związek z duchem
zmarłych. Na bardzo rozpowszechniony związek księżyca ze świa­
tem umarłych niejednokrotnie zwracano uwagę. Księżyc jako pra­
ojciec ludzi występuje w starożytnym Babilonie (Sin)814), na wyspach
Oceanji-815), w Ameryce Południowej816), w PółnocnejB7) etc. Zwią­
zek księżyca z umarłymi opiera się z jednej strony na tem, iż śmierć
w pojęciu ogromnej większości ludów uzależniona jest od księżyca,
który, jedno ze wszystkich ciał niebieskich, zdaje się perjodycznie
zatracać się stopniowo, a z drugiej strony nów tłumaczony bywa bardzo
często jako dostawanie się księżyca do ziemi, miejsca pochówku zmar­
łych u znacznej ilości ludów. Związek z rogami. „Rogaty“,
805) por. Siecke, Götterattr. u. sogen. Symbole.
806) p. w.
807) p. w.
808) p. w.
S09) .Mc Ritchie, Idols, 149-a.
M0) Federowski M„ Lud białoruski,
H. 296
811) Steiner, Rei. d afr. Naturv., 56—57.
812) Hast. Enc. s. Stars iMoon,
Primitiv.).
Sla) p. n.
814) Turajew, Kłass. Wost., ‘>49.
81E) Peekel G„ Zweigeschlechterwesen. Anthropos, r. 1929, XXIV, Ht. V, VI, 1023. S16) Krickeberg j. w.
276.
S1T) Dorsey G., Traditions of the Caddo, r. 1905, Washington] 7.

144
„Ostrorogi“838) to bardzo powszechne i zrozumiałe epitety księżyca; stąd
związek ze zwierzętami rogatemi, zwłaszcza z bykiem i baranem
Wyobrażany bywa księżyc jako byk i baran np. u Słowian sl9), u staro­
żytnych Babilończyków 82°) etc. Wpływ na rozrodczość
i wegetację przypisywany jest księżycowi z rozmaitych względów;
jednym z ważniejszych jest zbieżność okresowa z menstruacją, od
której uzależniają powszechnie brzemienność kobiety i poród, a na­
stępnie domniemane okresowe „rodzenie się“ i szybki wzrost księżyca.
Z pierwszym z przytoczonych wyżej powodów łączy się osobliwe wią­
zanie księżyca z życiem płciowem kobiety, a następnie
częste przybieranie przez bóstwa księżycowe postaci kobiecej.
Związek z niebem jest dla księżyca oczywisty. Stwórcą
ziemi jest bóstwo księżyca np. u Sumerów (Enzu)821), u wielu ludów
amerykańskich 822), m. i. u Pawnee 82S), u Botokudów 824) etc. Tam
gdzie księżyc jest głównem bóstwem, tam powstaje zrozumiałe przypi­
sywanie mu stworzenia ziemi. Wierzenia o pochłonięciu księżyca
przez potwora czy ziemię nieraz już były wyjaśniane jako zobrazowanie
nowiu. W. Schmidt uważa nawet dostanie się do podziemia i wydo­
stanie się stamtąd za rys dowodzący księżycowego charakteru danego
bóstwa czy bohatera 8243j. Z poprzednią właściwością wiąże się po­
zorna śmierć księżyca i jego zmartwychwstanie oraz
wielka uroczystość dla uczczenia tego zdarzenia tam, gdzie
mitologja księżycowa jest żywa. Podobnie np. jak Teharonhiawagon
rzucony został na stracenie w krzaki, „ale nie umarł“,/jeno rósł niezmier­
nie szybko825), tak Księżyc u Wanyoro „zmniejsza się jakby umierał,
ale nie umiera, a potem znowu zwiększa się“ 82<i). Wątek o zrodze­
niu bóstwa z dziewicy tłumaczy Schmidt jako zrodzenie
„młodego“ sierpa księżycowego z księżyca pojętego jako istota ko­
bieca 827). Ponieważ matka księżyca ma zazwyczaj charakter ciemniowy
(m. i. ziemny), np. matka Heitsi-eibiba jest nowiem 828), matka księ­
życa wedle Indjan Szoszonów jest nowiem w postaci żaby828), pramatka
księżyca, w wierzeniach mieszkańców Oceanji jest również nowiem
w postaci żaby 8S0) etc., należałoby raczej widzieć tu zrodzenie księżyca
z nowiu, (którym często ma być ziemia). Istota matki czy pramatki
księżyca jako nowiu m. i. w postaci żaby wyjaśnia ciemniowy
charakter matki czy babki bóstwa dodatniego naszej koncepcji, występującej czasem w tej samej lub pokrewnej postaci, np.
babka Yauküéikama kutenajskiego była żabą BS1), matka czy pramatka
Enlila-Marduka wężem 832) etc. Może dlatego też matka bóstwa
umiera podczas porodu: nów znika z chwilą pojawienia
się sierpa księżycowego. U wielu ludów księżyc malejący przedstawiany
jest taksamo jak nów i dlatego np. matką lub pramatką bóstwa księży­
°18) p. w.
81S) Máchal, Nákres slovansk. bájesl., 49.
820) Turajew, j. w.
249; Honunel, Istor. driewn. Wostoka, 148. 821) Turajew, j. w. 249
822) Suracow,
Zając w narodn. slowiesnosti, 76.
823) Dorsey, Pawnee Mythol., 43.
821 ; Flatz’
D. Mensch, 338.
824*) Schmidt, [Ůrspr. Gottesid., II, Bd. IV, 642 .
825) Hewitt,
Teharonhiawagon.
82e) Platz, D. Mensch, 337.
*8-7) Schmidt, j w. 64g!
8“8) Schmidt, j. w 647.
82S) Schmidt W. P., Altstämme Nordamerikas, Festschr
z Ed. Seler, r. 1922, 487.
83°) Peekel.
831) Boas, Kutenai Tales.
832) p. w.

145
cowego czy księżyca bywa np. u Austronezyjczyków księżyc male­
jący 83:i), taksamo jak bratem-przeciwnikiem bóstwa dodatniego był
jużto nów 833
834), już księżyc malejący 835).* Obie więc fazy: nów i księżyc
malejący są przeciwstawiane księżycowi wzrastającemu lub pełni, czy
księżycowi wogóle (względnie bóstwu księżycowemu). Bóstwo dodatnie
ma jako matkę czy babkę — nów lub księżyc malejący; z drugiej
strony te fazy, t. j. w poszczególnych wypadkach jedna z nich uoso­
bione są w postaci jego brata. Tam więc, gdzie mamy do czynienia
z ciemniowym charakterem przeciwstawnych bóstwu
jego matki czy babki i brata, tam oboje przedstawiają
zapewne powyższe fazy, a więc matka (babka) przedstawia — nów,
a brat — księżyc malejący, alboteż naodwrót. Związek z naczy­
niem. Zamianę Heitsi-eibiba w garnek objaśnia W. Schmidt jako
fazę księżycową: garnek napełnia się, czyli „nowy“ księżyc rośnie do
pełni, garnek opróżnia się (połykając włożony weń tłuszcz), czyli
pełnia maleje do nowiu83e). Wielkorusi księżyc przyrównują w za­
gadce do czary z mlekiem S37), Schroeder dowiódł, że Graal m. i. będący
misą jest wyobrażeniem księżyca. Zresztą wyobrażenia księżyca jako
naczynia (które się napełnia lub opróżnia) są bardzo pospolite i znane.
Związek z łodzią. Podobnie powszechne są wyobrażenia
0 sierpie księżycowym jako łodzi ze względu na podobieństwo kształtu
obu przedmiotów oraz ze względu na podobieństwo pozornego ruchu
księżyca na niebie do płynięcia łodzi po wodzit?. Związek
z wiatrem i burzą. Księżycowi u wielu ludów przypisywano
wpływ na zjawiska atmosferyczne, wyobrażone bądźto w roli jego wro­
gów, bądź jego sług, wysłańców, pomocników, etc. Według wierzeń
Indjan Pawnee w domu księżyca przebywają stale wiatr, piorun
1 chmura, będąca zapewne na posługach gospodarza. Pokawałko­
wanie bóstwa, po którem następuje jego spojenie, to odtwo­
rzenie pozornego — kawałkami — utracania swoich części przez księ­
życ oraz następnego ich odzyskiwania. Pozorna okresowa zmiana
kształtu księżyca, wyraźniejsza i prawidłowsza od jakiegokolwiek
z bardziej zwracających uwagę przedmiotów w przyrodzie, rodzi mity
0 jego wielokształtności, nieograniczonej zmien­
ności, jak np. na Oceanji 838). Po angielsku samemu określeniu zmien­
ności służy wyraz: moonish (księżycowy). Odnawianie się
co jakiś czas jak i nagły wzrost istot mitycznych daje się
również wyprowadzić z przypisywanych nadewszystko księżycowi
właściwości. Właściwości lecznicze. Przynajmniej u prze­
ważającej liczby ludów (według Roschera u wszystkich) 839) księżycowi
przypisywany jest wpływ na zdrowie, m. i. bóstwa księżycowe Greków
1 Rzymian były boskimi lekarzami 84°), tosamo w Indjach 841), u Indjan
Pawnee księżyc dał ludziom grę leczr iczą 842) i sam wyobraża taniec
leczniczy 84s) (por. Nanabosho jako dawcę ludziom tańca leczniczego)844)
833) Schmidt, j. w., III, 83—84
834) p. w.
83!S) p. w.
83e) Schmidt, II,
Bd. IV, 646,
837) Źiwaja Starina, 1898 r., 432.
838) Peekel, Zweigeschlechterwesen, 1018.
839) Roscher, II, 3154.
84°) j. w. 3157.
“») Hast. Enc. s. Stars
(Moon-Hindu).
842) Handb. Amer. Ind. north Mex., t. II, s. White dog sacrifice,
941-a.
84S) Dorsey, Pawnee Mythol., 46.
844) p. w.
Lud T. XXXII.

10

146
etc. Mądrość księżyca, a raczej bóstw księżycowych jest również
częstą ich właściwością. Imię sumeryjskiego boga księżyca Enzu zna­
czy: władca mądry846) (dosłownie to samo co imię Ahuramazda)846).
Tam gdzie istniał kalendarz księżycowy i mitologja księżycowa, temu
światłu niebieskiemu poświęcane było święto Nowego Roku,
wypadające zawsze na nowiu, a raczej zaraz po nowiu. Sieć jako
broń posiada m. i. bóstwo księżycowe Sin u Babilończyków 847). Jako
jedyny spośród bóstw, czy spośród zwierząt etc. odważający
się na walkę z potworem występuje nieraz bohater księżycowy, choćby
w baśniach europejskich, jako „jedyny z rycerzy“ etc. Nie wspomnia­
łem tu o dwu właściwościach z ogólnej liczby 29-u, ponieważ są dla
mnie niejasne w sensie wyprowadzenia ich z właściwości księżycowych.
A mianowicie — stworzenie ziemi z piasku wydoby­
tego z dna morskiego przy pomocy ptaka, a także kaczka
jako wysłaniec i brat bóstwa.
Księżycowy charakter bóstwa dodatniego u Sło­
wian, Ugrofinnów i Ałtaje zyków.
Niektóre — o ściśle księżycowem pochodzeniu — z omówionych
właściwości dodatkowo jeszcze stwierdzają charakter księżycowy tych
bóstw, u których był on już wyjaśniony, jak np. przyrównanie Thora
do czary czy misy, albo samoodnawianie się co jakiś czas Nanabosho
etc. Ale przedewszystkiem stwierdzają charakter księżycowy albo conajmniej element księżycowy bóstw, co do których takiego wy raźnego
stwierdzenia jeszcze nie znalazłem. To dotyczy przedewszystkiem
ugrofińskiego związanego tyloma wspólnościami z księżycowemi
bóstwami zwłaszcza starożytnego Wschodu i Ameryki Północnej, a na­
wet z księżycowem bóstwem Hotentotów, przyezem międzyr temi właści­
wościami są tak wybitnie księżycowe jak nazywanie bóstwa „rogatym“,
jego wpływ na urodzaj, związek z życiem płciowem kobiety, ciemniowy
charakter matki i brata, związek z łodzią, i z naczyniem *84S). Dodam tu
jeszcze dwie anałogj&j może zresztą o zbyt ogólnym charakterze,
między bóstwem ugrofińskiem a niektóremi bóstwami księżycowemi.
Przeciwnikiem jego jest kaczka, według mitu mordwińskiego żyjąca
bądź w pieczarze podziemnej, bądź w wodzie 849) ; podobnież prze­
ciwnikiem bóstwa księżycowego sumero-babdońskiego jest wąż, pan
podziemi, żyjący w wodzie 8"°), a bezsprzecznie również i w pod­
ziemiu, a bóstwa księżycowego kutenajskiego jest potwór wodny,
żyjący w pieczarze podziemnej 851), a oczywiście i w wodzie, przyezem
potwór ten wyobraża nów, gdyż połyka bohatera, wyobrażającego księ­
życ 852). Czeremiska znów para boskich braci, pierwotnie najpewniej
bliźniaków SaS), z których jeden Jurna, jest mocny i jest bóstwem dodatniem, a drugi, przeciwnik jego, Keremeť — słaby S54), przypomina
południowo-amerykańską (w wierzeniach ludu Bakairi) parę boskich
845) Turajew, Kłass. Wost., 249.
84e) p. w.
84S) p. w.
849) p. w. . 8B°) p. w.
85i) p w.
8P3) p w.
S54) por. Afanasjew, II, 462 odn.

847) Turajew, j. w. 154, 228.
SB2) w moj. „Domin, group“.

147
braci-bliźniaków, z których jeden, Keri, bóstwo dodatnie, jest mocny,
a drugi, przeciwstawny mu, Kamę, słaby, przyczein tym pierwszym
jest księżyc 85i!). Słowiańskie (wielkoruskie) bóstwo ze względu na jego
niemal zupełną analogję z ugrofińskiem, a więc z księżycowem, a taksamo z księżycowem irokezkiem 856), nie może mieć, ponadto jako
bohater tej samej koncepcji, innego niż one charakteru. Także ałtaj­
ska para braci-kaczek, bóstwa dodatniego i jego przeciwnika, równa­
jących się zupełnie wielkoruskiej parze braci o takich samych posta­
ciach i takie same grających role, świadczy, że i tu bóstwo dodatnie
musi mieć charakter księżycowy. Z wszystkich zatem bohaterów do­
datnich powyższej koncepcji pozostaje nieokreślony co do charakteru
wierzeniowego bohater mitu Guarani, w ogólnych zarysach znacznie
różniącego się od wszystkich rozpatrywanych tutaj, wobec tego brak
podstawy do zaliczenia go do rzędu bóstw księżycowych wraz z po­
zostałymi.
4. Znaczenie wątku o braciach-bliźniakach.
Wspólności między omawianą koncepcją a prze­
sądami
i
zwyczajami
dotyczące mi
bliźniąt.
Wątek o braciach-bliźniakach w związku z omawianą koncepcją
nastręcza szereg zagadnień. A więc przedewszystkiem, czy jest on
„organicznym“ jej składnikiem, a wtedy czy pewne rysy innych wie­
rzeń, a nawet przesądów i zwyczajów dotyczących bliźniąt nie są
dziedzictwem choćby częściowem przeciwstawnej sobie pary: księży­
cowego bóstwa dodatniego i jego ciemniowego przeciwnika; a jeśli nie,
to czy pewne wierzenia o bliźniętach i zwyczaje nie wywarły wpływu
na ukształtowanie wierzeniowe rzeczonych bóstw dodatnich, z których
większość wchodzi w skład pary braci-bliźniaków. Tych wspól­
ności jest bardzo dużo: przypisywanie złego charakteru wskutek nad­
przyrodzonego wpływu jednemu z bliźniąt i napewno dlatego zabijanie
jednego z bliźniąt pospolitsze, aniżeli zabijanie obojga; przypisywanie
bliźniętom, a przeważnie jednemu z nich związku z burzą i piorunami,
związku z naczyniem (m. i. chowanie w garnku, uważanym za świę­
tość bliźniaka zmarłego młodo w Peru 85T), zabijanie jednego z bliźniąt
i grzebanie go w garnku u Bontoc 858), co przypomina przeobrażenie
się Heitsi-eibiba w garnek) 859), następnie przypisywanie im związku
z płodnością i urodzajem, leczniczości, zrodzenia się bez udziału
ojca etc.
Niedźwiedź i wilk — krzemienny lub żelazny —
postacią przeciwnika bóstwa dodatniego u Sło­
wian, Germanów i Indjan Ameryki Półn.
Jeszcze jednym wspólnym rysem między parą bliźnięcą omawianej
koncepcji a wierzeniami dotyczącemi bliźniąt istniejących w rzeczy­
,855) por. Chamberlain, Heroes, Hast. Enc., 641-a.
8Be) p. w.
land E. S., Twins, Hast. Enc., 1921 r., 496-b.
808) j. w. 496-a.

8B7) Hart­
S5B) p. w.
10*

148
wistości jest przypisywanie jednemu z bliźniąt związku z niedźwie­
dziem lub wilkiem. U Wielkorusów bohater analogiczny do Goryni,
Waligóry etc., m. i. taksamo jak oni8ii0) przestawiający góry, wypiastowany przez niedźwiedzicę ptc.861), jest synem niedźwiedzia, a zara­
zem pół-niedźwiedziem, pół-człowiekiem 862)
nazywa się niedźwie­
dziem: M i e d w i e d k o 86S). Jest to niedźwiedź odpowiadający może
krzemieniowi, a w każdym razie żelazu, gdyż identyczny doń bohater
bajki niemieckiej jest potworem żelaznym — wykuty z żelaza i nazywa
się Eisenhans 864). W folklorze wielkoruskim przeciwnikiem boha­
tera najprawdopodobniej księżycowego, Iwana, jest m. i. niedźwiedź bez­
pośrednio związany z żelazem, jako Niedźwiedź o Żelaznej Sierści R<:'') Niedźwiedź prześladujący Iwana w niektórych baśniach zdradza charak­
ter pana podziemi. Gorynia, Waligóra etc. również związani są z niedż
wiedziem albo z wilkiem, ale to samo dotyczy i ich brata Dubyni, Wyrwiduba etc. ; najczęściej gdy jeden z braci związany jest z niedźwiedziem,
drugi wiąże się z wilkiem868). Niedźwiedź w niektórych mitach algonkińskich odpowiada krzemieniowi-brat u irokezkiego bóstwa dodatniego
gdyż jest istotą ciemniową, kochankiem babki bóstwa i stałym wspól­
nikiem jej w złych zamysłach przeciw bóstwu 867) tak jak u lrokezów
krzemień, również ciemniowy, jest ulubieńcem babki bóstwa dodatniego
i stałym jej wspólnikiem w szkodzeniu bóstwu 868). Bóstwo dodatnie
walczy z niedźwiedziem i zabija go S6°), tak jak irokezkie, a taksamo
i algonkińskie, zwalcza i zabija krzemień, brata swego. Niedźwiedź ów
żyje w pieczarze podziemnej 87C), lub pod wodą jako złe bóstwo8<1)
taksamo iak kaczka w micie mordwińskim. żyjąca w pieczarze pod­
ziemnej lub w wodzie, będąca również złem bóstwem (szajtanem)8'2),.
a zarazem bratem najpewniej bliźniaczym 873) bóstwa pozytywnego
i jego przeciwnikiem, związanym z miedzią, a pierwotnie najpewniej
z krzemieniem874). Krzemieniowi-bratu irokezkiego bóstwa dodatniego
odpowiada niedźwiedź u innego jeszcze plemienia północno-zachod­
niego wybrzeża Ameryki Północnej (niewymienionego przez Wundta,
skąd czerpię wiadomość). Niedźwiedź bawiąc tam w gościnie u królika,
bohatera księżycowego, analogicznego do królika irokezkiego 875), zo­
staje przezeń zabity, jako istota ciemniowa 876). Królik irokezki (Che­
rokee), równający się według folklorysty amerykańskiego Hewitta algonkińskiemu Wabosho87T), czyli Nanabosho, a więc postać księży­
cowego bóstwa dodatniego, zabija krzemień, istotę ciemniową, która
przyszła doń w gościnę 878). Istnienie niedźwiedzia, istoty ciemniowej,
bóstwa podziemnego, związanego z twardym minerałem, prześladowcy
bohatera księżycowego u Wielkorusów i Indjan Ameryki Północnej
świadczy o pochodzeniu tego potwora mitycznego u jednych i drugich,
przyczem ze względu na przedżelazną epokę u Indjan wskazuje na to,
iż postać jego krzemienna napewno wcześniejsza jest od żelaznej, jaką
_860) p. w.; Afanasjew, II, 765, 777.
8,il) Afanasjew, II, 7 7 7 .
862) j. w.
86S) j- w. 864) j. w.
8e5) Kiriejewskij, Pieśni, IV, Priłożenija.
8ee) Afanasj. II,
675, 765, 777; Strielnikow, 314.
867) Skinner, Folki. Menom. 592.
86S) Hewitt,
Tawiskar.; Hewitt, Teharonhiaw.
869) Skinner, j. w. 592.
87°) j. w. 253.
874) j- w. 357—58. 8|2) p. w.
S7S) p. w.
S74) p. w.
875) w mojej „Womin.
group“.
S7(j j. w.
877) Hewitt, Teharonh. 710 b.
878) j. w.

149
posiada u Wielkorusów, co zgadza się z przypuszczeniem o wyparciu
przez żelazo krzemienia (lub miedzi)819).
W Eddzie olbrzymy kamienne, do których należy przeciwnik
bóstwa dodatniego, Hrungnir, wiążą się z wilkami 88°), np. jeżdżą na
wilku s81) etc. Pożarem jednem z trojga rodzeństwa, olbrzymów — istot
ciemniowych i kosmicznych jest wilk Fenrir, pozostali — to wąż świa­
towy (Iórmungandr) i podziemie (Hella) 882). I gdzieindziej wilk obok
węża występuje jako podobna ciemniowa istota, np. w Aweście wilk
laksamo jak wąż jest tworem ciemniowego węża Arymana883), ów
wilk skandynawski, m. i. samem imieniem (f-en — morze)884), wiąże
się z morzem tak jak i niektórzy przeciwnicy bóstwa pozytywnego
w postaci kamienia lub wężaS85). W greckim micie wilk. postrach
trzód, zamienia się w kamień ,-') ; wilk tu może być albo utożsamiony
z kamieniem-ciemnością albo wyobrażać księżyc przemieniający się
w nów S87). U Białorusinów mamy wilka żelaznego, ziejącego ogniem,
prześladującego dwoje bohaterów-dzieci, które ratują się przed nim
przy pomocy ptaka i cielęcia 88S). Zapewne podobném wyobrażeniem
istoty ciemniowej, może burzowej, jest wilk żelazny litewski i ten z na­
szego przysłowia „mówić o żelaznym wilku“. Jednak inne zdaje się
mieć znaczenie „żelazny wilk“ u Ostjaków jako postać pośmiertna
niektórych bohaterów pieśni ludowych, którzy żyją w niebie i biją
wrogów Ostjaków 889). U Jrokezów krzemień, brat i przeciwnik bóstwa
dodatniego, analogiczny do niedźwiedzia 89°) występował zarazem
jako wilk 891).
Związek

bliźniąt z niedźwiedziem

lub wilkiem.

Z drugiej strony jednemu z bliźniąt istniejących w rzeczywistości,
względnie gdzieniegdzie także i w mitach, przypisują u wielu ludów
związek z niedźwiedziem lub wilkiem. Kamczadale 892) i Incljanie Pół­
nocno-zachodniego wybrzeża 893) uważają bliźnięta, lub jedno z nich
za zrodzone z niedźwiedzia lub wilka; niektóre ludy indjańskie Ame­
ryki Półn. nazywają jedno z bliźniąt „niedźwiedziem w ludzkiej
postaci“ i wierzą, że po śmierci przeobrazi się w niedźwiedzia 894).*
W mitach i baśniach bliźnięta występują rzadziej jako zrodzone z tych
zwierząt, często natomiast jako wykarmione i wypiastowane przez nie,
co wydaje się być rysem późniejszym, śladem zrodzenia ich z tych
zwierząt alboteż tożsamości bliźniąt z wilkami lub niedźwiedziami.
U ludów arjo-europejskich, gdzie mamy piastowanie bliźniąt przez te
zwierzęta 88B), zwłaszcza przez wilki, w wielu baśniach bliźnięta są przez
nie prześladowane89e), podobnie w mitach Guarani bliźniacy karmieni
przez jaguary, są zarazem prześladowani przez te zwierzęta897). U bliź87il) p w.
88°) Afanasjew, II, 653.
8S1) j. w., 654.
882) j. w., 756.
S8S) Gener, La Mort, 235—36. 884) Golther, Handb. germ. Myth., 178.
885) p. w.
886) Bolte, I, 40.
887) p. w.
888) Federowski, Lud białor., II, 68—69.
889) Czaplicka M., Ostyaks, Hast. Enc., 1917 r., IX, 577-b. S90) p. w
Hi,!) Hewitt,
Tawiskar. 708.
892) Hartland, Twins, 497-a.
893) j. w. 497-a.
894) j. w. 497-a.
S9B) m. i. Strielnikow, Relig. priedstawl. Indiejciew, 314—15.
896\ i. w. 316.
897) j. w. 314—15.

150
maków tego typu mamy zarówno utożsamienie z niedźwiedziem lub
wilkiem, jak i prześladowanie przez któreś z tych zwierząt, ale tylko
jednego z bliźniaków: przeważnie gdy jeden występuje w postaci nie­
dźwiedzia lub wilka, drugi jest przezeń właśnie prześladowany. Może
tradycję wierzeniową dotyczącą jednego z bliźniąt, jaka występuje
w tej prastarej koncepcji, przerzucono na bliźnięta wogóle, tembardziej,
że w stosunku do bliźniąt rzeczywistych zpowodu braku kryterjum
zachodzi trudność w rozróżnieniu ich pod względem przypisywanych
jednemu z nich właściwości.
Prawdopodobny
wpływ
powyższej
na niektóre wierzenia i zwyczaje
bliźniąt.

koncepcji
dotyczące

U Giljaków jedno z bliźniąt uważane jest za dziecię góry 89S). Mi­
tyczny podkład tego przesądu nie ulega chyba wątpliwości. A mit
o związku jednego z bliźniąt z górą, istotą mityczną, jest jedną z od­
mian naszej koncepcji. Coprawda jest nią u Polaków i Wielkorusów,
jednak szereg uderzających zgodności znajdowaliśmy w zakresie tej
koncepcji między Słowianami i nietylko ludami syberyjskiemi (Ałtajczycy), ale np. i północno-amerykańskiemi. W owych mitach słowiań­
skich góra (Gorynia, Gor-Gorowik etc.) była bratem-bliźniakiem bóstwa
dodatniego, w niektórych baśniach zamiast góry mamy węża Gorynicza, ze względu na końcówkę patrynomiczną, zapewne dziecię góry.
Ten przesąd giljacki o bliźniętach, najprawdopodobniej echo rozpatry­
wanej tu koncepcji, podobnie jak przypisywany bliźniętom, a częściej
jednemu z nich u niektórych ludów związek z naczyniem, z lecznic­
twem, z płodnością (np. w Kongo)899), ze zjawiskami atmosferycznemi
(zwłaszcza burzą) etc., związek zrozumiały, jeśli się oprzeć na mitach
o braciach-bliźniakach. To wszystko przemawiałoby za wpływem mitu,
t. j. przedewszystkiem powyższej koncepcji na szereg wierzeń i zwy­
czajów dotyczących bliźniąt. Co do zabijania jednego z bliźniąt i prze­
ważnie przypisywania mu złego charakteru, co jest zgodne z całą
koncepcją, powodem bezpośrednim tego zwyczaju i tego przesądu jes!
zapewne nie mit, ale wiara w to, że z jednego ojca może być jednora­
zowo tylko jedno dziecko, jedno z bliźniąt więc uważane jest za spło­
dzone nadprzyrodzenie, często ze złego ducha etc.
Koncepcja

przeciwstaw n ości i koncepcja
ności bliźniąt mitycznych.

zgod­

W mitach o bliźniętach zarysowują się 2 koncepcje: albo ich wza­
jemna przeciwstawność, albo zgodność i nierozdzielność. Nastręcza to
cały szereg zagadnień, które tylko pobieżnie poruszę. A więc, czy obie
powstały niezależnie od siebie, czemu jednak przeczy ogromne podo­
bieństwo szczegółów obu koncepcji. Czy jedna z drugiej, czy też obie
z jednego źródła. Tego tu szerzej rozważać nie będę, podam tylko dość
se8j Hartland, Twins 496-b.

') j. w. 498-a.

151
luźne przypuszczenie o pochodzeniu koncepcji „zgodnej“ z koncepcji
przeciwstawności na podstawie znajdowania się zasięgu etnograficz­
nego pierwszej w obrębie takiegoż zasięgu drugiej i ponieważ niektóre
typowe mity pierwszej np. o Dioskurach, o Remusie^i Romulusie zdra­
dzają ślady I-ej. A więc Dioskurowie występują zawsze na jednako­
wych białych koniach, ale jeden z hymnów starodawnych wspomina
o białym koniu jednego i o czarnym drugiego 90tj. Co do rzymskiej
pary, zgodnie ze sobą żyjącej, budującej razem miasto etc., konflikt,
będący zapewne głównym punktem tradycji wierzeniowej o bliźniętach
mitycznych, odsunięto na koniec długiej historji ich zgodnego współ­
życia (kłótnia zakończona bratobójstwem). Gdzieindziej' może zupełnie
go usunięto. Podobnie rzecz się ma z opowieściami o Dubyni i Goryni,
Wyrwidębie i Waligórze etc., którzy przeważnie przedstawiani są jako
zgodni współtowarzysze i tylko wyjątkowo napotyka się motyw walki
między nimi lub nawet bratobójstwa; ale już w imionach ich przebija
przeciwstawność8C1), wobec czego zaliczeni być muszą do koncepcji
I-ej. Powstanie koncepcji „zgodności“ z „konfliktowej“ może dałoby
się wytłumaczyć wpływem życiowej rzeczywistości ludzkiej, gdzie
naogół występuje o wiele większa bliskość wzajemna między bliźnię­
tami, aniżeli między niebliźniaczem rodzeństwem. Nie rozwijając sze­
rzej i nie rozwiązując właściwie zagadnień związanych z wątkiem
o bliźniętach, przejdę do udowodnienia jego charakteru księżycowego
(o ile na to pozwala zebrany materjał).
Charakter

księżycowy

wątku

o

bliźniętach.

Bliźnięta mityczne oznaczają według egzegezy ludowej prawie wy­
łącznie albo słońce i księżyc, albo dwie fazy księżycowe — pełnię i nów,
lub pierwszą i ostatnią kwadrę. Przypisywanie im innego charakteru
np. łączenie ich z gwiazdą poranną i wieczorną, jak to mamy bodaj
tylko u Greków i może w Indjach starożytnych, obok łączenia ich
zarówno u jednych jak i u drugich z księżycem il02), jak i możliwe nie­
które innaiwyjaśnienia o wąskim zasięgu mają znaczenie lokalne. Wy­
mieniać tu będę mity o bliźniętach u różnych ludów nietylko według
wyjaśnień ludowych, ale i na podstawie dowodzeń badaczy różnych
własnych. U Słowian bajeczna para bliźniacza, Wyrwidąb i Waligóra,
to szczątek mitu o bohaterze księżycowym i potworze ciemniowym, za­
pewne wyobrazicielu nowiu903). U Greków Apollo i Artemis, a więc
słońce i księżyc stanowią parę bliźniącą904). Ale pierwsze bóstwo zdradza
rysy czysto księżycowe, jak np. posiadanie srebrnego łuku etc.905), tak
że w każdym razie istnieje w niem wyraźny element księżycowy, a po­
nieważ mitologja słoneczna występowała m. i. w Grecji później od księ­
życowej, element księżycowy tego bóstwa wcześniejszy być musiał od
słonecznego, czyli pierwotnie były to prawdopodobnie dwa bóstwa księ­
życowe, zapewne w różnych fazach, tak jak podobna para bliźniąt,
Ozyrys i Izyda u Egipcjan 90fj. Co do Dioskurów, według jednego mitu
9C0) Roscher, Reallexikon d. griech. u. röm. Mythol. s. Dioskuroi, s. Polydeukes.
901) p. wyż.
902) p. niż.
™3) p. wyż.
904) Strielnikow, Relig. priedstawl., 313.
90") Lesman, Aufgab. d. vergl. Mythenforsch.
90e) p. niż.

152
są to bohaterowie, co stali się gwiazdą poranną i wieczorną, według
innego — gwiazdozbiorem Bliźniąt. Oczywiście gwiazdozbiór ten
otrzymał nazwę od mitu o bliźniętach, a mity o Dioskurach zbyt są
dawne, aby powstały wtórnie od nazwy gwiazdozbioru. Co do związku
ich z gwiazdą poranną i wieczorną, to wobec szerokiego zasięgu mitów
0 bliźniętach, gdzie takiego ich charakteru niemal się nie spotyka, na­
leży uważać ów związek za wyjaśnienie późniejsze o znaczeniu lokalnem. Mitolog Siecke twierdzi, iż „indyjscy Aśvinowie i greccy Dioskurowie bezwątpienia wyobrażają wzrastający i malejący księżyc“ 90ï).
Także ustęp jednego z hymnów starogreckich, wedle którego konie
Dioskurów były — jednego biały, a drugiego czarny808), wyklucza pierwotność wiązania ich z gwiazdami i wskazuje na księżycowy charakter
tego mitu, gdyż dotyczyć może, ze względu na niewątpliwy związek ich
z niebem 90B), jedynie zjawisk niebieskich, jak zresztą cały szereg in­
nych jednakowych przedmiotów, różniących się tylko białą i czarną
barwą. Może jednak, jak zapewne wogóle w micie o bliźniętach, zna­
czenie ich jako białej i czarnej tarczy księżycowej późniejsze od przy­
pisywanego im słusznie przez Sieckego81u) oznaczania pierwszej
1 ostatniej kwadry, gdyż Dioskuroi są stwórcami w rodzaju azteckich
bóstw-stwórców, wyobrazicieli tych kwadr911), a nie np. Ormuzda
i Arymana, księżyca i nowiu, jednego jako stwórcy dobrych, dru­
giego — złych rzeczy. U Arjów indyjskich para braci-bliźniaków, Agni
i Indra, jest wyobrażeniem pełni i nowiu 912). Co do Aświnów, może
i tu pierwotnie istniał ów element wierzeniowy, który dał początek m. i.
powyższemu wątkowi o Agnim i Indrze, gdyż postacią obu braci jest
gęś (czy łabędź), hansa, podobnie jako gęś lub kaczka była postacią
dwu braci, zapewne pierwotnie bliźniaczych, u Wielkorusów i Ałtajczyków, będących bóstwem księżycowem i jego wrogiem (nowiem
etc.)813). Następnie, skoro \wią<§pod uwagę ścisłe pokrewieństwo
Aświnów z Dioskurami, np. białe konie, jako ich zaprzęg, a pierwot­
nie jako postaci914), możnaby przypuścić, że przeciwstawność białej
i czarnej barwy między obu Dioskurami, napomknięta w jednym
z hymnów 915), mogłaby się odnosić pierwotnie i do Aświnów. Pozatem
gęsi (hansa), jako postaci tych ostatnich zpewnością pierwotniejsze są
od koni, które w tym szerokozasiężnym micie o bliźniętach są nie­
wątpliwie późniejszym rysem arjoeuropejskim, tembardziej, że skrzydła
koni Aświnów taksamo jak koni Dioskurów, względnie Dioskurów-koni
(Pegasos etc.) muszą być pozostałością ich ptasiej postaci. A więc gęsi,
jako pierwotne postaci Aświnów, mogłyby być barwy białej (jedna)
i czarnej. (druga), coby zupełnie równało się koncepcji boskich braci
w postaci białej i czarnej gęsi u Wielkorusów, czyli mitowi o księ­
życu i nowit 916). Siecke uważa, że Aśvinowie przedstawiają pierwszą
i ostatnią kwadrę księżyca 917). U Persów starożytnych, z bliźniaczej
pary bóstw Ormuzd przedstawia księżyc, a Aryman nów, czy wogóle
ciemność918). U Sumerów zapewne, a następnie u Babilończyków
907) Götterattribut, u. sogen. Symbole, 40. 90S) p. w.
B09) Hartland, Twins,
498-a.
907
910)j *Götterattrib.,
*
40.
911) p. w.
912) p. w.
91s) p. w.
914) Gruppe,
Griechische Mythologie, r. 19C2. t. II, 725
915) p «
91e) p. w.
917) Götterattrib. 40.
91S) p. w.
'

153
walka braci-bliźniaków, Marduka z Nergalem była uważana za walkę
wiosennego słońca z jesiennem; ale w bardziej odległych czasach bo­
haterem walczącym z Nergalem, który wyobrażał wówczas księżyc uby­
wający, i zwyciężającym go był Sin, albo Nusku, wyobraziciel księżyca
wzrastającego<jl!'). A więc na miejscu księżyca wzbierającego, na
miejscu bóstwa księżycowego, Sina czy Nusku, występuje Marduk,
będący i skądinąd bóstwem księżycowem 02°). Widzimy więc tu nietyle
przerzut właściwości i roli postaci księżycowych na słoneczne, ile raczej
późniejsze nadanie znaczenia słonecznego bóstwom księżycowym.
W Babilonie istniała jeszcze jedna para bliźniąt niebieskich: Szamasz
i Isztar. Pierwsze bliźnię jest bogiem słońca, drugie bogirią gwiazdy
porannej, a także, i to pierwotnie, księżyca. Nie mogąc tu szerzej umo­
tywować, przedstawię pokrótce moje przypuszczenie o księżycowym
charakterze babilońskiej trójcy boskiej: Sina, Szamasza i Isztar.
Pierwszy wyobrażał księżyc wzrastający 921) ; Isztar, jako bogini księ­
życowa, przedstawiać musiała inną fazę aniżeli Sin, zapewne ostatnią
kwadrę i stąd przypuszczalnie jej schodzenie do podziemi. Szamasz,
słońce, w tej na podłożu sumeryjskiem ukształtowanej mitolcgji, wy­
bitnie księżycowej, musiał zająć miejsce któregoś z bóstw księżyco­
wych, przedstawiającego trzecią fazę księżycową, poza wyobrażanemi
przez Sina i Isztar, a więc pełnię. W takim razie owe bliźnięta przed­
stawiałyby: jedno — pełnię, a drugie — księżyc malejący, a może wogóle sierp czy półksiężyc. Podobnie jak Apollo i Artemida 622), Szamasz
i Isztar. Pierwsze'bliźnię jest bogiem słońca, drugie boginią gwiazdy
bóstwem słońca, a żeńskie boginią księżycową. Ale właśnie Ozyrys jest
pierwotnie — pod cienkiem nawarstwieniem elementu słonecznego —
typowem bóstwem księżycowem 92S), co znowu przęmawia za księży­
cowym pierwotnie charakterem Szamasza. Za księżycowym charakte­
rem Szamasza, t. j. zastąpionego przezeń bóstwa, przemawia i to, że
miał być on zrodzony z księżyca w pewnej fazie (Sina) wraz z księży­
cem w innej fazie (Isztar) ; to że Sin został głównem bóstwem księży­
cowem, łączy się najpewniej z największą czcią oddawaną przez czci­
cieli księżyca księżycowi po nowiu, który zarazem mógł być pojęty
jako ojciec następnych faz: pełni i ostatniej kwadry. I dlatego zapewne
Sin patronował temu miesiącowi, którego znakiem zodjakalnym są
Bliźnięta924). U Semitów zachodnich księżyc wzrastający zwał się ab
(ojciec), a malejący a m m (stryj) 925). Obie te fazy, pojęte jako bracia,
musiały być dz;ęki zupełnemń podobieństwu nietylko pod względem
kształtu, ale i barwy, i u zachodnich Semitów uważane za braci-bliźnia­
ków. U Egipcjan parą bliźnięcą jest Ozyrys i Izyda 926), oboje bóstwa
księżycowe, zapewne więc wyobraziciele dwu faz księżycowych; a na­
stępnie braćmi-bliźniakami są Ozyrys i Sef, księżyc i nów 82T). Zresztą
w wierzeniach i zwyczajach egipskich podobnie jak i w chamickich
względnie schamityzowanych Baganda bliźniacy związani są z księ­
życem. Według mitu egipskiego pępowina Ozyrysa, będąca świętością,

154
uratowana została przed Setem przez Hora i położona na swem miejscu
w „Mieście Królewskiego Dziecka“ t. j. w Heraklopolis. Z wierzeń
i zwyczajów Baganda wynika 928), że owa pępowina uważana być mu­
siała za bliźniaka Ozyrysa. Hartland przypuszczał, iż przedmiot na
głowie boga Chonsu, a może i sam Chonsu, według Niebuhr‘a zapewne
początkowo bóstwo księżyca wzrastającego 929), rozwinął się z królew­
skiej pępowiny 93C). Tutaj więc mamy zapewne związek pępowiny kró­
lewskiej, a więc zarazem brata-bliźniaka króla, który przy teokratycznej formie władzy był obrazem boga, z księżycem wzrastającym.
U Baganda pępowina uważana jest za bliźnię dziecka, któremu przyna­
leży 931).932Pępowina króla, który niezawodnie taksamo był obrazem
bóstwa, jak egipski, uważana była za jego brata-bliźniaka. Przechowy­
wana w specjalnie dla niej zbudowanej świątyni i zawiadywana przez
drugiego pod względem starszeństwa dygnitarza kraju była co miesiąc
po nowiu przynoszona do króla, który po obejrzeniu zwracał ją swemu
dygnitarzowi, poczem wystawiano ją przed wejściem do świątyni, by
księżyc świecił na pępowinę, a po namaszczeniu jej i po innych zabie­
gach kładziono na dawnem miejscu w świątyni 9S2). A więc uroczyste
obnoszenie owej pępowiny odbywało się po nowiu, przyczem wysta­
wiano ją pod światło księżyca wzrastającego, z którym przeto wiązała
się ściśle, prawdopodobnie jako wcielenie tej fazy księżycowej. Zwyczaj
ten wskazujący na wierzenie o związku, najpewniej o utożsamieniu
brata-bliźniaka króla (w postaci pępowiny) z fazą księżyca zdradza
widomie pochodzenie mityczne pokrewne mitowi egipskiemu o pępo­
winie królewskiej lub o pępowinie Ozyrysa, dzięki związkowi obu
„bliźniaków“ z księżycem wzrastającym. Ponadto u pokrewnych Ba­
ganda Wanyoro (Banyoro), taksamo mieszkańców Ugandy, mamy mit
o braciach-bliźniakach, Księżycu i Kameleonie, przedstawiających za­
pewne dwie fazy księżycowe (może pełnię i nów albo księżyc wzrasta­
jący i malejący) 933). W Ameryce Północnej u Algonkinów i Irokezów
para braci-bliźniaków oznacza księżyc i ciemność, zapewne nów9S4).
W mitach Indjan Zuni dwaj bracia-bliźniacy występują jako „prawa“
„lewa ręka“ istot słonecznych 935). U Azteków bracia bliźniacy, Tezcatlipoca i Quetzalcouatl, są wyobrazicielami pierwszej i ostatniej
kwadry 936). Krickeberg, który przytacza ten mit 937), na innem
miejscu ”’<h) wspomina o dwu niewymienionych z imienia braciachbliźniakach w mitologji meksykańskiej, jako o słońcu i księżycu, przy­
czem z ustępu tego niewiadomo, czy za takich są uważani przez sam lud
czy też przez autora. W południowej Guatemali u Quiché istnieje mit
0 braciach-bliźniakach, Xunxunaxpu i Vukub9S9), czyli Hunahpu
1 Xbalanque, z których pierwszy stał się księżycem a drugi słońcem 94°),
a zarazem u tegoż ludu mamy dwoje bóstw stwórców, Tepen K‘ucumatz i Xurakan, którzy według Krickeberga i Selera równają się meksy­
kańskim — Quetzalcouatl i Tezcatlipoca941), a więc taksamo muszą
92S) p. n.
!l211) Jegipiet, 639.
9S0) Hartland, Tvvins, 500.
SS1) j. w. 500.
932) Hartland, Twins, 500.
93S) p. w.
934) p. w.
93B) Chamberlain, Heroes,
641-a.
936) p. w.
937) Buschan, Völkerkunde, 201.
93S) j. w. 214.
9S9) j. w. 203—04.
!,4,j Seler, Centr. Amer., Hast. Enc., 308-a.
941) j. w. 308-a,
Krickeberg, j. w. 203.

155
wyobrażać dwie fazy księżyca. W mitologji Bakairi z dwu boskich
braci-bliźniaków, Keri i Kamę, pierwszy jest głównym bohaterem
legend tego ludu, mocniejszym i mędrszym od drugiego 942), praojcem
Bakairi 943), a imię jego w djalekcie araukańskim oznacza księżyc, na­
tomiast imię jego słabszego i głupszego brata-bliźniaka znaczy
słońce 944).
A więc bliźnięta jako wyobrazicieli 2 faz księżycowych (księżyc
świetlisty względnie pełnia i nów; wzrastający i malejący) mamy
u Słowian, Greków (Dioskuroi), Arjów indyjskich, Persów starożyt­
nych, Sumerów i Babilończyków, Semitów zachodnich (Marduk i Nergal; związek bliźniąt z księżycem), Egipcjan (Ozyrys i Set; Ozyrys
i Izyda; bliźniak związany z księżycem wzrastającym) Baganda (bliź­
niak związany z księżycem wzrastającym), Wanyoro, Algonkinów,
Irokezów, Azteków i Quiche Bliźnięta przedstawiające słońce i księżyc
mieliśmy u Greków (Apollo i Artemis), Babilończyków (Szamasz
i Isztar), Azteków, Quiche i Bakairi. Pary te u dwu pierwszych ludów
przez analogję do egipskiej pary słońca i księżyca, która okazała się
parą faz księżycowych i dzięki pewnym rysom mitycznym były naj­
prawdopodobniej pierwotnie taksamo księżycowe 945). Podobnie zresztą
jak bliźnięta babilońskie oznaczające słońce o dwu porach roku (Mar­
duk i Nergal), a pierwotnie wyobrażające dwie fazy księżycowe. Co do
dwu następnych ludów, pary bliźniaków wyobrażających słońce i księ­
życ istnieją (u Meksykańczyków może tylko według przypuszczenia
Krickeberga)946) obok par bliźniaków, wyobrazicieli faz księżycowych ;
cowięcej u Quiche, pierwszy z nich (ważniejszy) z bliźniaków jest księ­
życem. U ostatniego ludu również pierwszy, będący tam głównym bo­
haterem dodatnim ®47), mocny, mądry etc. jest księżycem. Ostatni rys
obu mitów świadczy o ich przynależności do mitologji księżycowej:
gdyby należały do słonecznej, słońce nie księżyc byłoby na pierwszym
planie. Zapewne domieszką mitologji słonecznej tłumaczy się wyobra­
żanie słońca przez jednego z bliźniąt, poprzednio może przedstawiciela
nowiu czy księżyca malejącego (jako drugie, mniej ważne, słabsze etc.),
tak jak wdarciem się tej mitologji w domenę księżycowej w Mezopotamji czy w Egipcie tłumaczy się zamiana księżycowego charakteru obu
bliźniąt albo jednego z nich na słoneczny (Marduk i Nergal; Ozyrys).
Ponieważ mity, gdzie bliźnięta oznaczają słońce i księżyc leżą całko­
wicie w obrębie etnogeograficznego zasięgu mitów o księżycowem zna­
czeniu obu bliźniąt, i ponieważ nie ulega wątpliwości wspólne pocho­
dzenie obu rodzajów mitów, poświadczone całym szeregiem wspólnych
właściwości (np. zrodzenie się z dziewicy, śmierć matki podczas porodu
etc., co mamy zarówno u bliźniąt eurazyjskich, afrykańskich i amery­
kańskich księżycowych jak i u amerykańskich księżycowo-słonecznych)
nasuwa się wniosek, że bliźnięta „księżycowe“ przeobraziły się,
w „księżycowo-słonecznę“.

942) Chamberl., j. w. 641-a.
j. w.; Strielnikow, Relig. priedst., 313

Hartland, Twms, 499-b.
°45) p. w.
!,4(l) p. w.

944) Chamberl.,
947) o w.

156
Prawdopodobnie
walczącego

księżycowy charakter bóstwa
z kamieniem u Guarani.

Ze względu na pierwotnie najprawdopodobniej księżycowy cha­
rakter mitu o bliźniętach wogóle, a w szczególności ze względu na
podobieństwo odnośnego mitu Guarani do odnośnego mitu Bakairi
(w obu np. matka-dziewica bliźniaków przed ich poczęciem została
porwana przez jaguary, u których mieszka, następnie bliźniacy w obu
byli raz karmieni, kiedyindziej prześladowani przez te zwierzęta94S) * * *
etc. etc.) oraz ze względu na podobieństwo mitu Guarani do mitu
egipskiego o Ozyrysie i Izydzie 949), czyli ze względu na podobieństwo
do mitów, w których główne bliźnię jest bóstwem księżycowem
(w egipskim i drugie jest księżycowe), należy dopatrywać się i w micie
Guarani księżycowego, charakteru owego bliźnięcia, odpowiadającego
bóstwu dodatniemu omawianej koncepcji, walczącemu z kamiennym
przeciwnikiem.
5. Rozpatrywany wątek mityczny — wyjaśnieniem zmian księżycowych.

Wątek mityczny, którego przeciwstawnymi bohaterami są księżyc
i ciemnia księżycowa (nów), względnie księżyc wzbierający i male­
jący, jest według pojęć wielu ludów przedstawieniem „walki“
wzajemnej, jasnej i ciemnej tarczy księżycowej, względnie pierwszej
i ostatniej kwadry. To samo co mitolog Siecke twierdzj o walce Ozyrysa
z Setem, iż jest to typowy mit księżycowy 95°), możnaby rozszerzyć i na
pozostałe z omawianych (głównych) mitów w niniejszej pracy za wy­
jątkiem może odnośnego mitu u Guarani. Jasną i ciemną tarczę księży­
cową w nieprzenośnem znaczeniu, pojętą i wyobrażoną jako para wro­
gich istot stale walczących ze sobą mamy np. w wierzeniach niektórych
Indów Oceanji951). Podobnież w wierzeniach owych ludów świetlisty
sierp księżyca i ciemnia księżycowa uważane są za istoty walczące ze
sobą, przytem sierp zawsze zostaje. zwycięzcą s°2). Przeciwstawienie
księżyca jako bóstwa dodatniego istocie czy bóstwu ujemnemu jest
szeroko rozpowszechniona poza obrębem cywilizacji. Jeden z wielu
przykładów: u Indjan Maidu księżyc jest najwyższą istotą953), dodatnią,
a zarazem pierwszą na świeciee“4), której przeciwnikiem jest istota
ujemna, zła, w postaci kujota 955).
6. Bóstwo dodatnie — ubóstwionym przodkiem.

Wiele z omawianych bóstw dodatnich, przynajmniej u 5-ciu grup
na ogólną ilość 9-ciu, cechuje związek z burzą. Nawet same imiona
niektórych z nich oznaczają piorun, jak np. Thor, albo błyskawicę, jak
np. Piknę-, jedno z wielu imion bóstwa fińskiego (Uku, Jurna). A cho­
ciaż bóstwa te walczą z uosobieniem pioruna i wogóle burzy, np. Thor
94S). Strielnikow. Relig. priedstawl. Indiejc. Guarani, 311—313; Hartland,
Twins, 499-b.
949) p. w.
95°) Siecke, Götterattribut., 161.
9S1) Peekel, Zweigeschlechterwes., 1046. 9B2) j. w. 1036. 953) Schmidt W, Urspr. Gottesid., II, 306
9B4) j. w. 149—50.
95B) j. w. 149—50.

157

z Thrymrem, którego imię oznacza również piorun95b), Teharonhiawagon ze smokiem ognistym (symbolem błyskawicy)9oT), Yaukúéikam
z ptakiem piorunowym 958) etc., jednak samo przez się nie przeczy to
ich utożsamieniu czy wogóle ścisłemu skojarzeniu ze zjawiskami burzy,,
skoro w mitach nieraz spotykamy utożsamienie bóstwa czy bohatera
z istotą czy przedmiotem, przez nie zwalczaną, rozrywaną etc., alboteż
która zwalcza, rozrywa etc. owo bóstwo; np. Waligóra walił góry,
Wyrwidąb wyrywał lub rozrywał dęby, a zarazem pierwszy był utoż­
samiony z górą, a drugi z dębem; a rozerwany przez kobiety-lisy
Orfeusz sam był lisem 958) i t. d. Ale wszystko wyżej powiedziane nie
przemawia jeszcze za jakimś burzowym czy piorunowym początkiem
tego bóstwa, z którego dopiero miałoby rozwinąć się pod działaniem
pewnych czynników bóstwo księżycowe. Bo właśnie księżycowi
u bardzo wielu ludów przypisywany bywa związek z burzą, zwłaszcza
kierownictwo nad zjawiskami atmosferycznemi, a nigdy naodwrót, t. j.
piorunowi i burzy nie przypisuje się nigdzie kierownictwa księżycem
i jego zmianami. Właściwym charakterem niektórych z tych bóstw
jest nietyle charakter „piorunowy“, ile gromowładczy — są one wład­
cami wiatrów, wysyłaczami piorunów, burz etc.860).
Wspomniałem już, że związku bóstwa dodatniego z drzewem nie
udało mi się nawiązać do żadnej właściwości księżycowej 06') w prze­
ciwieństwie do większości cech tego bóstwa. Przypuszczam więc, że
związek ten zawdzięcza ono nie swemu pochodzeniu księżycowemu, ale
innym względom. Otóż conajmniej u dwu grup (lapońskiej i hotentockiej) na pięć, którym jest właściwy związek bóstwa dodatniego z du­
chem zmarłych (lapońska, Wschodu starożytnego, indyjska, północno­
amerykańska i hotentocka) związek ten kojarzy się z drzewnością
bóstwra, z jego charakterem drzewa.
Według Hotentotów Heitsi-eibib przebywa na drzewie dopiero
jako „człowiek co stał się martw y“. U Lapończyków
bałwan „bóstwa drzewnego“ w postaci zaledwie zgruba ociosanego na
kształt człowieczy kloca nazywa się m. i. a j i e k e co znaczy: przodek.
Podobnie kawałek drzewa przedstawia przodka u Beczuanów i Hererów,
przytem u tych ostatnich według jednego z mitów praojcem ich jest
dąb afrykański (lub laur), dlatego pod tern drzewem odbywają się
uroczystości, na niem wieszają wota, a mają w iiïein przebywać dobre
duchy8b2). Taksamo pod dębem odbywają się uroczystości u ludów
zachodnio-fińskich, na nim wieszają wota, przyczeit* przebywać ma
w koronie tego drzewa, z którem mćgłby być utożsamiony,
Jurna, a więc bliski krewniak lapońskiego „bóstwa drzewnego1163).
Według mieszkańców wyspy Banks, jeden z braci, zapewne bliźnia­
czych, jak można sądzić z odnośnego ustępu u P. W. Schmidta 964),
wyrzyna z drzewa człowieka, który staje się praojcem ludzi6er’).
V micie australijskim (Wiktorja) jeden z braci (Brambrambult), za­
pewne również bliźniąt 966), po śmierci brata rzeźbi z drzewa nową* 662
956) Schroeder, Arische Relig., II, 630. !l") Hewiti, Handb., f. N.-A. Ind. s. Tehar
) Boas, Kuten. Tales.
95í>) Reinach, Orph., 93.
M0) p. w.
B(il) p. w
662) Tatzel, Narodowiedienije. 96S)p.w 964) Schmidt, Urspr. Gottesid., 1, 365—371.
9
j. w. 369—70.
®66) j. w. 365—371.

158
postać, którą nazywa „starszym bratem“, a która weďug Schmidta jest
również praojcem ludzi 967). Tutaj więc jeden z braci, skoro drugi na­
zywa go „starszym bratem“ i który niejako zastępuje zmarłego brata
(po śmierci brata rzeźbi nową postać), najpewniej jeden z bliźnia­
ków, jest wyrzeźbiony z drzewa i, jak twierdzi Schmidt, uważany _ma
być za praojca ludzi. Przypomina on więc lapońskie bóstwo, a z drugiej
strony jako przypuszczalny brat-bliźniak, przypomina cały szereg bóstw
tego typu co lapońskie, związanych z drzewem i będących braćmibliźniakami 668).
Wogóle wierzenia o związku, a w tern i o utożsamieniu drzewa
mitycznego z praojcem ludzkości lub danego plemienia są dość szeroko
rozpowszechnione. Np. według Greków starożytnych matka pierwszego
człowieka zwała się jesionem, a Zeus stworzył nowe pokolenie ludzkie
(po wyginięciu ludzi wieku złotego i srebrnego) z drzewa jesionowego.
Nunabosho stworzył z jesionu pierwszego człowieka 869). W wierzeniach
starożytnych Germanów duch opiekuńczy rodziny (bezsprzecznie duch
przodków) zamieszkiwał drzewo opodal jej siedziby 810) ; dlatego za­
pewne wierzono, iż kto obala drzewo, ten zabija genjusza !l‘1). A więc
drzewo u Germanów wiąże się ściśle, może utożsamia się z duchem
przodków. Również bogowie germańscy mieli takież drzewo opiekuńcze,
Yggarasill 972), najprawdopodobniej postaciujące praojca bogów.
Nie miejsce tu na szczegółowe wykazywanie związku drzewa z pra­
ojcem czy duchem przodków w wierzeniach ludowych.
U dwu grup, a mianowicie u grupy Wschodu starożytnego i północno-amerykańskiej bóstwo odpowiadające omawianym lapońskiemu
i hotentockiemu wiąże się z jednej strony z drzewem a z drugiej —
z przodkiem (umarłym). Tak samo jak u grupy lapońskiej i hotentockiej
związek bóstwa z drzewem a równocześnie z przodkiem zapewne taką
samą jak tam ma genezę. A więc bóstwo dodatnie częściowo i może
nie u wszystkich, a tylko u części omawianych grup, wywodziłoby
się z ducha przodków. Jako ubóstwiony przodek dziedziczyłoby właści­
wości przypisywane duchom przodków, np. opiekuńczość, zabezpiecza­
nie swych potomków, zwalczanie złych wpływów i złych istot, a m. i.
w związku z tem, nie . wyłączając innego i bardziej decydu jącego
wpływu w miarę rozwoju kopieniactwa a następnie rolnictwa stawałoby
się bóstwem wybitnie wegetacyjnem. Jednak większość właściwości
bóstwa dodatniego nie wiąże się z tym jego charakterem, jak np. wcie­
lanie się w naczynie, rogatość, świetlistość, związek z łodzią i t. d.;
zespół tych właściwości charakteryzuje istoty czy przedmioty postaciu­
jące (gdzieniegdzie może tylko pierwotnie) księżyc i jego fazy 8“!). krzy­
czę m element księżycowy stanowi wspomniany wyżej wpływ, warun­
kujący najznaczniej wegetacyjny charakter bóstwa. O przeważającym
elemencie księżycowym w uwarstwowieniu wierzeniowem tego bóstwa
była mowa poprzednio. Mamy więc zapewne dwa źródła rozpatrywa­
nego tworu religijnego; przedewszystkiem mitologja księżycowa a na­

sto)

!l(;7) Urspr. Gottesid., 1, 370.
Bes) p. w.
9C9) Hast. Enc. s. Algonkins, 320.
Reinach, Orpheus, 147.
971) j. w.
972) j. w.
97S) p. w.

159
stępnie (kolejność tu oczywiście nie chronologiczna) kult przodków.
Prawdopodobnie ubóstwiony przodek zlał się z bóstwem księżycowem.
7. Drzewo i kamień w mitologji (m. i, „drzewo świata“ i „kamień świata“)
w związku z bóstwem-drzewem i bóstwem-kamieniem.

Do podstawowych właściwości omawianego typu bóstwa zaliczam
właściwości przypisywane mu u największej ilości grup. Do nich na­
leżą: związek z niebem (u 9-ciu) z drzewem (u 7-miu), wegetacyjność
(u 7-iu), rogatość (u 7-miu) i ciemniowy charakter matki (u 6-ciu)B,s).
Związek z niebem jakkolwiek charakteryzuje bóstwo dodatnie u wszyst­
kich (poza ałtajską i Guarani) grup, ale zarazem nie jest obcy i prze­
ciwnikowi bóstwa ze względu na to, iż walka między niemi jest pier­
wotnie poprostu odtworzeniem zjawiska zachodzącego na niebie 97ł).
Ciemniowy charakter matki równie, znamienny jest i dia bóstwa ujem­
nego, jako przeważnie brata bożego675). Wegetacyjność (tak samo zresztą
jak i związek z niebem) należy do cech nazbyt ogólnych w stosunku
do postaci mitycznych. Pozostaje więc związek z drzewem i rogatość.
Wybrałem z nich jako cechę najbardziej charakterystyczną dla bóstwa
dodatniego pierwszą właściwość ze względu na częstokroć spotykaną
w wierzeniach przeciwstawność drzewa i kamienia; a kamieniem jest
bóstwo ujemne najczęściej, bo u ośmiu grup, a prawdopodobnie nawet
u jedenastu, a więc prawie u wszystkich (wężem zaś i kaczką, jako
zastępnikiem węża, jest ono u siedmiu grup, a prawdopodobnie u dzie­
więciu) 67e).
Obok istnienia drzewa-bóstwa i kamienia-bóstwa spotykamy nie­
raz u tych samych ludów nadawanie boskiego znaczenia licznym drze­
wom i kamieniom, alboteż sporządzanie bałwanów drzewnych i ka­
miennych, a często i jedno i drugie. Niewątpliwie pozostają ubóstwione
drzewo i kamień, czyteż bałwany — drzewny i kamienny, choćby
częściowo, w stosunku genetycznym do omawianej pary bóstwT —
drzewnego i kamiennego, jakkolwiek ubóstwienie drzew i kamieni
’nny jeszcze może mieć początek czy nawet początki.
Dla Lapończyków pnie brzozy były bałwanami „drzewnego
boga“8'7), a liczne kamienie (sei ta), uważane za bóstwaB7S) były
napewno obrazami „kamiennego boga“. U ludów ugro-fińskich poszcze­
gólne drzewa i kamienie były uważane za bóstwa B79), musiały to być
właściwie obrazy bóstw — drzewnego i kamiennego, skoro np. u Estoń­
czyków pewne kamienie zwane „kamiennemi bóstwami“ (k i v i m a 1,
skrót od k i v i j u m a 1)88tl) były właśnie uważane za obrazy bóstwa981).
Podobne zwielokrotnienie postaci przynajmniej kamiennego bóstwa
występuje w mitologji skandynawskiej, gdzie szereg głazów i skał po­
chodzić ma od olbrzymów. Otóż szereg kamiennych przeważnie olbrzy­
mów, potworów mitycznych, niczem nie przypominających demonów,
pochodzić musi od jednej postaci mitycznej, co też utrzymują niektórzy* 979
87S) p. w.
874) p. w.
B7B) p. W.
S7e) p. w.
977) Wolter, Finskaja mifoł.,
Enc. Słowar“ ititchie, Images and Idols, 148-b.
978) Eisen, Esthn. Mythol 150
979) p. w.
s8°) Eisen, Esthn. Myth., 150.
SS1) j. w.

160
uczeni niemieccy 982).* Zponńędzy tych oamian czy obrazów kamiennego
bóstwa na pierwszy plan, jako główny przeciwnik Thora, mniejwięcej
odpowiednika „drzewnego boga“ lapońskiego i innych bóstw drzew­
nych wysuwa się odpowiednik lapońskiego „kamiennego boga“ i innych
z omawianych wyżej bóstw, względnie potworów, — Hrungnir. Być
może więc, iż jest on najbliższy pierwowzorowi olbrzyma-bóstwa ka­
miennego.
Omawiane bóstwa, jedno związane z drzewem, a drugie z kamie­
niem (krzemieniem) często były uważane za najpierwsze istoty świata,
albo przynajmniej za istniejące „na początku świata“, m. i. jedno,
drawo. jako stwórca świata, a drugie, kamień, jako jego pomocnik
przy stworzeniu (i przeciwnik). Podobnież w mitach stworzeniowych
wielu ludów na początku świata na wodzie pierwotnej znajduje się
drzewo świata albo kamień świata lub też drzewo i kamień, czasem
drzewo na kamieniu 98S). M. i. w wielkoruskich pieśniach wspominane
są kamień albo dąb na morzu-oceanie, będącym wodą pierwotną,
gdyż czasem jest owo morze nazywane „w siem moriam
mat i“984). („N a morie na akijanie łeżyt biełyj ka­
mień — Ałatyr’“ albo „stoit dub w i e t w i s t y j“) 985).
Alboteż na owem morzu leży kamień, a na nim stoi dąb.986) Czasem dąb
albo kamień ów stoi czy leży mie na morzu, a na rozdrożu, na polu, na
górze lub na niebie.987) Np. w szczerem polu leży kamień Łatyr’ wraz
z dębem N i e w i n (lub o innem imieniu) 988), w bajkach słowiańskich
wspominany jest kamień leżący pod dębem. Może i „t r i d i e w i ť d ubawych dwiariej da tridiewiť kamiennych pa­
ła t“ z białoruskiej pieśni wielkanocnej, gdzie m. i. mowa o „b i e ł y m
ka muszki e“, da się nawiązać do współwystępowania mitycznego
dębu i kamienia.
Być może, iż pozostałością omawianej koncepcji jest mit Hererów,
gdzie mamy przeciwstawienie drzewa rajskiego, z którego wyszli ludzie,
skale, z której wyszły zwierzęta, a więc prawdopodobnie niższe od ludzi
istoty B89). Tembardziej, że owo mityczne drzewo hererskie pokrewne
jest cudownemu drzewu botentockiemu, na którem siedział Heitsieih'b, związany wogóle z drzewem i przeciwstawny kamieniowi 980).
Nieraz światowe drzewo i kamień występują obok bóstwa związa­
nego z drzewem i bóstwa związanego z kamieniem w jednym micie.
Np. na środku morza pierwotnego widnieje kamień, a na nim drzewo,
oba często jako najpierwsze przedmioty świata oczywiście obok morza
pierwotnego, nieba etc.; poezem zjawia się bóstwo związane z drzewem
i bóstwo związane z kamieniem często jako najpierwsze istoty na
świecie. Czasem bóstwo związane z drzewem samo jest właśnie owem
drzewem świata 991 ).
8. Związek omawianej koncepcji z mitem o stworzeniu świata.
Moment stanowiący u przeważającej liczby grup jądro omawianej
koncepcji, a mianowicie rozcięcie na dwoje ciemniowego bóstwa czy
982) Lesman, j. w.
8SS) Dähnhardt, Natursag., I, 33.
1IM) Żiwaja Starina,
1905 r., 14 t., 43—44. 9S5) Żiw. Star., t. 12, 330. 986) j. w. 987) Żiw. Star., t. 12,
275, 341.
9SS) Rybników P., Pieśni, VI, Primieczanija cz. I, J49.
989) Steiner
Naturvolk., 76—77 .
99°) p. w.
991) p. n. rozdz. IV.

161
potwora przez bóstwo jaśniowe świadczy o kosmicznym charakterze
koncepcji, gdyż poza odtworzeniem zjawiska niebieskiego (najważniej­
szych faz księżycowych), stanowi on mit albo wiąże się z mitem o pow­
staniu świata albo pewnych jego elementów. Z jednego z owych wal­
czących ze sobą bóstw powstają dwa elementy: ziemia i niebo, względ­
nie morze (Estończycy, Sumero-Bcibiłończycy, może Skandynawowie),
a jako osłabienie pierwotnej koncepcji — duchy niebieskie i ziemskie
(lub podziemne) (Wielkorusi, Ugro-finnowie), albo lato i zima (Irokezi).
U Wielkorusów mit ten wchodzi w skład obszerniejszego mitu o stwo­
rzeniu świata 992).
Mît ten wyraża bardzo powszechny pogląd o powstaniu świata
albo pewnych jego elementów, głównie ciemniowego i jaśniowego,
z ciemności, która tu przedstawiona jest przeważnie w postaci kamienia
(krzemienia) i węża (smoka, kaczki). Przytem z istoty czy bóstwa,
uosabiającego ciemność powstaje zwykle obok elementu jaśniowego
element ciemniowy często w takiej samej postaci jak istota czy bóstwo,
z którego oba elementy powstały. Gdzieniegdzie z owej istoty czy
bóstwa powstaje tylko element ciemniowy.
Np. u Wielkorusów z krzemienia ciemniowego 99s) powstały duchy
nieba : ciemniowe duchy ziemi 994). U Białorusinów jedna część kamien­
nego potwora wiąże się z ziemią 995). U Estończyków z ciemniowego
węża, który wiąże się z ziemią (i z morzem) powstaje ziemia obok
morza, które tu zapewne jest zastępnikiem nieba 996). U Skandynawów
starożytnych z ciemniowego kamienia powstały kamienie albo też z jed­
nej części powstała skała, a druga zapewne związała się z niebem, gdyż
utkwiła w głowie bóstwa księżycowego E7). U Sumero-Babilończykow
z uosobionej ciemności (i wody) powstaje ziemia, związana z ciem­
nością, oraz niebo 998). U Irokezów z uosobionej zimy powstaje tak
samo zima a oprócz tego lato 9") ĄU tegoż i niektórych innych ludów
północno-amerykańskich z krzemienia ciemniowego powstają skały
krzemienne lub wogóle krzemień loco).
Z tym mitem stworzeniowym względnie częściowo-stworzeniowym
współwystępuje np. u Wielkorusów i w grupie północno-amerykcińskiej inny mit: o stworzeniu ziemi przez bóstwo z wyjętego piasku
z dna morskiego 1001). Zapewne zestawienie zasiągów etno-geograflez­
ných obu mitów stworzeniowych dałoby interesujące wyniki.
9. Powyższa koncepcja wytworem ludności rolniczej.

W podłożu kulturowem wszystkich ludów posiadających oma­
wianą koncepcję, a więc Słowian, Skandynawów, Ugro-Finnów, La­
pończyków, Arjów indyjskich, Persów starożytnych, Sumerów, Babilończyków, Egipcjan starożytnych, Wanyoro, Hotentotów, Algonkinów,
Irokezów, Kutenai, Suiksów, Azteków i Guarani występuje jako jedyny
wspólny element kulturowy (w rozumieniu szkoły historycznej w etuologji), a więc jako wytwórca danej koncepcji,”— element rolniczy,* 11
w.
905) p. w.
99e) p. w.
997) p. w.
10C1) p. w.; w mojej „The dominant group“.
Lud T. XXXIÍ.

11

162
ściślej matrjarchalno-rolniczy. Gdyż nawet w kulturze pasterskich La­
pończyków i Hotentotów wedle badań tej szkoły widoczne są ślady
elementu matrjarchalno-rolnićzego.
U wielu z wymienionych ludów samo bóstwo dodatnie zdradza
pochodzenie „rolnicze“. Może nie bez znaczenia pod tym względem
jest wyrażenie o Bogu z wielkoruskiej Knigi Trioch Swiatitieliej 1002),
który stwarza ziemię, nie sypiąc poprostu, ale siejąc piasek. Ku czci
fińskiego bóstwa Uku (Jurna) odprawiane uroczystości po siejbie wio­
sennej loos) oczywiście jako ku czci bóstwa wegetacyjnego, m. i. zsy­
łającego deszcze 1004). Według Eddy Thor zaprowadził na ziemi rol­
nictwo 100r’). Thor zapewne był bóstwem jednem z najdawniejszych pra­
starej ludności rolniczej Skandynawji zprzed najazdu elementu paster­
skiego (szlacheckiego) : Edda powiada, że to bóg chłopów, a nie pa­
nów 100c), a według norweskiej pieśni dworskiej Odyn stał się głównym
bogiem, którego ta picś.ń przeciwstawia chłopskiemu bogu (landsgott,
w przekładzie niemieckim), Thorowi.
Byę może, iż ten ostatni bóg niebieski jako związany z dębem, był
najwyższem bóstwem slarf»skandynawskiej ludności, skoro np. u Finnów najwyższe bóstwo związane było z drzewem 1007), a władcą nie­
bios w pewnym okresie miał być dąb 1008), zapewne postać owego naj­
wyższego bóstwa; przyczem głównym przeciwnikiem jego był karzeł,
pan wód 100°), którego odpowiednik germański, karzeł Alberyk, wystę­
puje w postaci węża, a wężem w mitach germańskich jest również pan
wód, Midgardh. Zapewne więc zarówno u Germanów jak i u Finnów
mamy walkę dębu, jako postaci najwyższego bóstwa, z kamiennym
potworem lub z wężem. Zapewne i u Gallów dąb był obrazem naj­
wyższego bóstwa, gdyż tak wielką cześć tam odbierał, że pewien autor
grecki czynił zeń boga najwyższego Gallów 101°). Pewnie i takie postaci
jak słowiański Dubynia czy Wyrwidąb są dziedzicami najwyższego
bóstwa niebieskiego tego typu.
Babiloński Marduk miał ludziom dać zboże1011), miano go za
stwórcę bujnie wschodzącego siewu1012). Bównież egipski Ozyrys dał
ludziom zboże 1013), uważany był za twórcę rolnictwa, którego nauczył
ludzi1014) ; był bogiem ziarna 1015). Starodawność tego bóstwa, będącego
bóstwem ludu o starodawnej kulturze rolniczej, stwierdza m. i. Flinders Petrie, uważając, iż cześć Ozyrysa powstała w czasach przedhisto­
rycznych 101e). Według Beinacha głęboka starożytność mitu Ozyrysowego poświadczona jest stałym wpływem, który, jak się zdaje, wy­
wierał na zwyczaje pogrzebowe Egiptu1017). Algonkinowie przypisują
bogu Nanabosho danie ludziom zboża101S) i zaprowadzenie rol­
nictwa101''), którego ludzi nauczył 1020). Irokezki Teharonhiawagon takp. W.
3) Eisen, Esthn. Myth., 154; Brockhaus i Efr., *E«c. Słowar
s. Estonsk. mifołog.
1004) Eisen, Est. Myt!, 152—53.
') Afanasjew, II, 688.
i°06) Schroeder, Arische Relie., Il, r. 19 16 613
1007 p. w.
100s) Reinach,
n—i-----ioo9\

Orpheus, 170.
J w.
°) j w.
1011) Chantep. de Sauss., Istor. relig., I,
gława o Mard.
1012)” Roscher, II, ”2367.
101.3» Chantep. j. w. I, 117.
1014) Nie
buhr, Jegipiet 634.
Chant, j. w. I, 117.
i™) Hast. Enc.'s. Egyptian Reliíoíeí'
i, ' i\emach- Orpheus, 36.
lcls) Owen M„ Algonkins, Hast. Enc., 320.
1019) Handb. N.-Am. Ind. s. Algonk.
ww) j. w.

163
samo miał dać ludziom zboże, zaprowadzić rolnictwo 1021') i nauczyć go
ludzi 1022), nadto był wogóle stwórcą roślinności 102i!).
Nawiasem mówiąc podobną zasługę przypisują tu i ówdzie,
zwłaszcza w Ameryce, bezpośrednio księżycowi, najpewniej jako
głównemu lub wybitnemu bóstwu względnie bohaterowi mitycz­
nemu ludności rolniczej. Np. wedle Indjan Pawnee księżyc dał ludziom
zboże 1024), taksamo wedle Caddo księżyc dał ludziom zboże i nauczył
ich rolnictwa 1025) etc. Może to być dodatkowem potwierdzeniem księ­
życowego charakteru bóstwa dodatniego omawianej koncepcji. Może
na pewien ślad stosunków macierzystych (matrjarchalnych) u twórców
omawianej koncepcji wskazuje wysokie znaczenie społeczne kobiety,
matróny, przebijające z postaci owej babki czy matki bóstwa dodat­
niego (często zarazem i ujemnego), a następnie wolność wyboru mał­
żeńskiego kobiety np. przybrany mąż Kingu bogini Tiamat, niedźwiedź-1
kochanek babki boga Nanabosho etc.
ROZDZIAŁ IV.
Echa omawianej koncepcji.

Bliźnięta mityczne w związku z omawianą koncćpcją u mieszkańców Wiktorji (w Austral j i),
u Inkasów i Gil jako w.
Oczywiście ślady lub odbłyski omawianej koncepcji rozpowszech­
nione są w mitologjach rozmaitych ludów świata. W micie tubylców
kraju Wiktorja, w Australji jeden z dwu braci (Brambrambult) zapewne
bliźniaczych, jak wyżej podano 1026), związany prawdopodobnie z drze­
wem (kawałkiem drzewa) i praojcostwem, zostaje zabity (ugryziony
na śmierć) przez węża, poczem zmartwychwstaje 1021 ). Matką obu braci
jest żaba 1U2S), podobnie jak żaba jest babką kutenaiskich braci-bliźniaków naszej koncepcji;1029) ; w micie Luiseno, Szoszonów, żaba jesr
matką bohatera mitycznego — księżyca 1030). Według Schmidta1031)
ów bohater australijski zabity przez węża przedstawia księżyc świe­
cący, tak samo jak rozpatrywane wyżej bóstwo dodatnie. W mitach
Inkasów występuje jeden z dwu braei-bliźniaków, potężniejszy od
drugiego, pan piorunów i błyskawic, mający za dzieci — strzałki pio­
runowe 1032). Według Giljaków na urodzenie bliźniąt wpływ mają przed­
mioty metalowe .3) ; trudno sądzić, czy przesąd ten znajduje się
w związku z metalową postacią jednego z bliźniąt naszej koncepcji 1034).
Żelazne

i kamienne niewiasty.

Germańska Berhta żelazna ma takiż ciemniowy i złowrogi cha­
rakter jak potwór krzemienny czy wogóle kamienny, a z drugiej strony,
1021) Handb. N.-A. I. s. Teharonhiaw. 1C22) j. w. 1023) Handb. N.-A. t. s. Tehar.
i°24) Dorsey, Pawnee Mythol. 24, 27. 102B) Dorsey, Traditions of s. Caddo 1905 r.
Washingt., 27.
1026) p. w.
1027) Schmidt, Ursp. Gott I, 369.
1028) j. w.
102il) p. w.
103°) p. w.
10S1) Schmidt, I, 369—71.
1032) Hast. Enc. s. Twins
499-b.
io33j j w 496-b.
ic34j p w

11*

164
jak iego matka lub babka, tak samo związana z kaczką czy pokrewnym
jej wierzeniowo ptakiem 103°) • Warto zbadać bliżej żelazne baby (jak
np. białoruska Żelfznaja Baba, opiekunka pól i ogrodów, melitościwa
dla szkodników, postrach dzieci)1036) i wogóle żelazne potwory (np.
wspomniane wyżej żelazne wilki i niedźwiedzie)
), czy nie zdradzają
pokrewieństwa z krzemiennym czy wogóle kamiennym potworem, jak
to mieliśmy np. z fińską żelazną kaczką
) i t. p. Może w związku
z temi wyobrażeniami pozostaje kamienna dziewica, matka olbrzyma,
przeciwnika Jahweh, o imieniu Romulus, mająca alegoryzować im­
perjuin rzymskie według żydowskiej literatury ludowej 10 ).
Ślady te spotykają się zarówno w Starym Testamencie jak i w nie­
których innych księgach religijnych żydowskich.
Rozcięcie na dwoje ciemniowego węża prawdo­
podobnie związanego z kamieniem przez bóstwo
jaśniowfe może związane z drzewem u starożyt­
nych Hebrajczyków.
Tu i ówdzie wspomina się o walce Boga z morzem i o zwyciężeniu
morza. Bóg natarł na ocean 104°), „który jest najwyższy i z którego wód
świat cały czerpie“ 1041) ; ocean ten podobny jest więc morzu pierwot­
nemu z wielkoruskiego mitu, które „wsiem moriam mati“. Bóg porąbał
księcia morza (sar szel jam), imieniem Rahab 1042) ; pan morza, jak to
mieliśmy w podobnych mitach u innych ludów pokrywa się z uosobie­
niem morza 1043). Gdzieindziej jeszcze mówi się, że morze, a więc Rahab,
ze względu na to, że niżej przytoczone wyrażenie nie może dotyczyć
morza jako żywiołu, lecz tylko uosobienia morza, którem właśnie jest
Rahab, „nie chciało się rozpłatać“ 1044) wbrew widocznemu żądaniu
Boga. W innem miejscu mamy wzmiankę o rozpłataniu czy wogóle
rozdzieleniu przez Boga na dwoje morza pierwotnego „rozpostarciem“
t. j. nieb?muil4ri). Wreszcie następujący ustęp: „Bóg zniewala morze
i miażdży Rahaba, pod jego tchnieniem niebo się rozjaśnia, jego ręka
przebija uciekającego węża“1046). Krótkie te zdania przedstawiać muszą
pospołu pewien moment działalności bożej. Ucieczka węża i jego zabicie
podczas „zniewalania“ przez Boga morza i miażdżenia jego „księcia“
świadczy o związku węża z morzem i Rahabem, a ponieważ przedtem
ani słowem nie wspomniano o walce Boga z wężem, a tylko z morzemRahabem, stanowi on najprawdopodobniej postać Rahaba. Tembardziej,.
że podobnie w micie babilońskim wedle jednej wersji Marduk rozcina
morze-smoka na dwoje, a wedle innej przebija go kopją 1047). Na wężą
postać Rahaba wskazuje również ustęp, w którym Bóg zwraca się do
księcia morza z żądaniem, aby połknął wszystkie wody 104S), a więc aby
uczynił to samo, co czynią potwory-węże albo równoważne im żaby
lose) p. w_
1036) Pietkiewicz Cz„ Bóstwa rolnicze w wierzeniach Białorusi­
nów, Wiadomości Ludozn,, r. 1933, Łódź, H, 17.
1037) p. w.
103S) 1039
p. w.
1039) Reinach, Orph., 272.
1040) Liljenfalowa R., Kult wody u starożytnych
Hebrajczyków, Archiw. Nauk Antropol., r. 1930, Warszawa, III N.” 2, 1. 1041) j w.
1 odn.
1042) j. w. 2.
1C4S) p. w.
1044) Liljent., 4.
1,143) p. n.
104(i) Reinach,
Orph., 197.
1047) Turajew, Kłass. Wost., 22 9.
1048) Liljent., 3.

165
w folklorze conajmniej eurazyjskim. W Piśmie Św. występuje wąż,
potwór apokaliptyczny, który „wypuścił z gęby swojej ... wodę jako
rzekę“ (rzekę tę potem połknęła ziemia)104“); rzeka w „gębie“ węża
nawiązuje zapewne do owego połykania rzek czy mórz przez mityczne
węże. Badaczka folkloru żydowskiego, Liljentalowa, uważa Rahaba
„za postać fantastycznego potwora“, może przypominającego krokodyla-smoka“ 105°) i powołuje się na Izajasza (51,9), gdzie jednak mowa
tylko o smoku: „o ramię Pańskie!... Izaliś nie ty jest, któreś zagładziło
Egipt i zraniło smoka ?“ 1051) Smok i wąż równoważą się w mitologji,
m. i. i w Piśmie Św. występuje ich równoznaezność, jak np. w nastę­
pującym ustępie: „...smok wielki, wąż on starodawny, którego zowią
djabłem i szatanem“ 1052).
Sądząc z Ksiąg Proroków jednym z głównych czynów bożych było
„rozdzielenie morza“. „Ja zaiste jestem Pan. Bóg twój, który rozdzielam
morze...“ 105S) „Pan..., który rozdziela morze...“ 1054) „Mocą swą dzieli
morze...“ 1055) „Tyś mocą swą rozdzielił morze, a potarłeś głowy wielo­
rybów w wodach. Tyś skruszył głowę Lewjatana...“ — mówi psal­
mista 10Mj. Te wzmianki jednak nie zdają się, jak chcą komentatorowie,
dotyczyć znanego ustępu księgi Exodus, gdy Bóg mówi do Mojżesza:
„...wyciągnij rękę twoją na morze i przedziel je“ *1057) ; a gdy wyciągnął
Mojżesz rękę: „...Pan osuszył morze; a rozstąpiły się wody. I szli syno­
wie Izraelscy środkiem morza po suszy; a wody im były jako mur, po
prawej stronie ich, i po lewej stronie ich“105R). Wspomina to jeszcze
m. i. psalm 78, 13: „...rozdzielił morze i przeprowadził ich“.
Ale po słowach Hjoba: „mocą swą dzieli morze“ następują: „a roz­
tropnością swą uśmierza nawałności jego“ 1050), alboteż: „a mądrością
swoją zmiażdżył Rahaba“ loeo). To zdanie odnosi się więc bezpośrednio
do walki Boga z Rahabem. Pozatem, „rozdzielenie morza“ łączy się
wedle jednego z przytoczonych poprzednio urywków loei) ze zwycięże­
niem wielorybów i Lewjatana, potworów wodnych, uosabiających
żywioł wodny 1062) i stanowiących (conajmniej pierwszy) postać czy
odmianę Rahaba loes), a więc tak samo jak wyżej łączy się z walką
Boga z morzem-Rahabem. Co do wieloryba jest on tak samo jak smok
największym potworem morskim według Pisma Św. Wieloryb, który
„jest królem nad wszystkiemi srogiemi zwierzętami i niemasz na ziemi
równego mu, który tak stworzony jest, że się niczego nie boi“ 1064),
„gdy się podnosi, drżą mocarze“ 1065), „czyni, że wre głębokość jako
garniec, a że się mąci morze jako w moździerzu“ 1006), wchodząc do
mitologji musiał zająć miejsce smoka fantastycznego, pana wód, albo
łeż stać się wierzeniową odmianą tegoż, a więc prawdopodobnie drugą
(czyteż którąś więcej) z postaci Rahaba. Co do Lewiatana mit o nim
wydaje się Liljentalowej pozostawać w pokrewieństwie z mitem o kro­
104B) Objaw. św. Jana 12, 15—16. Wszystkie cytaty z Biblji według „Biblji
św. t. j. Całego Pisma Św. z hebr. i greek, języka wiernie i pilnie przetłómaczonej“
wyd. Brytyjsk. i Zagraniczn. Tow. Biblijnego, r. L930.
105°) Liljent., 6.
10E1) Izaj. 51, 9.
1052) Objaw. 12, 9
10BS) Izaj. 51, 15.
1C54) Jerem. 31, 35.
105B) Hjob 26, 12.
10B6) Psalm 74, 13—14.
1057) Exod. 14, 16.
105fi) j. w., 14,
21 i 22.
1059)* Hjob
*
26, 12.
1(l(;(l) Liljent., Kult wody, 4.
p. n.
1062) p. n.
loea) p. n,
1064) Hjob 41, 24.
]06B) j. w. 16
10C6) j. w 22

166

kodylu-smoku przypominającym Rahaba 1067). Wogóle morze pojęte
zoomorficznie najczęściej postaciowane bywa przez potwora wężowa­
tego względnie rybowatego loes).
Ustęp więc z księgi Hjoba i ustęp z Psalmu są jednoznaczne, lecz ten
sam wątek przedstawiają nie temi samemi słowy: zmiażdżenie Rahaba
równa się zniszczeniu wielorybów i Lewjatana. Do tego samego wątku
nawiązują więc i pozostałe ze wzmianek o rozdzieleniu morza, z wy­
jątkiem psalmu 78 1069). Samo rozdzielenie morza wraz z potarciem
głów wielorybów i następnie ze skruszeniem głowy Lewjatana przypo­
mina niewolenie morza wespół ze zmiażdżeniem Rahaba i następnem
przeszyciem węża 1070). To rozdzielenie morza połączone z walką Boga
z morzem-Rahabem nawiązuje więc do najdawniejszych tradycji i do­
tyczyć może tylko „rozdzielenia morza“, jakie w Piśmie Św. znajdu­
jemy poza opisem omówionym wyżej, a mianowicie na początku księgi
Genesis, starożytniejszym bezwątpienia od dalszego ciągu tej księgi,
a zwłaszcza od nasyconego historyzmem Exodusu. Odnośny ustęp brzmi:
„...Niech będzie rozpostarcie w pośrodku wód, a niech dzieli wody od wód.
I uczynił Bóg rozpostarcie, uczynił też rozdział między wodami, które
są pod rozpostarciem; i między wodami, które są nad rozpostarciem;
i stało się tak. I nazwał Bóg rozpostarcie niebem. I stał się wieczór,
i stał się zaranek, dzień wtóry. I rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody,
które są pod niebem na jedno miejsce, a niech się okaże miejsce suche;
i stało się tak. I nazwał Bóg suche miejsce ziemią, a zebranie wód
nazwał morzem“ 1071). To nawiązanie do początku Genesis potwierdza
też inna wersja walki bożej z wodą, zachodzącej w czasie stworzenia
nieba, a następnie i ziemi 1072), Sama idea rozdzielenia morza na dwoje
w Exodusie również być może wywodzi się z rozdzielenia wód na
dwoje w Genesis; są tam i drugorzędne podobieństwa, np. i tu i tam
Bóg sprawia, że wody rozstępując się zostawiają miejsce suche.
Jednocześnie ze zwyciężeniem morza-Rahaba-węża przez Boga
„pod jego tchnieniem niebo się rozjaśnia“ 1073) ; Rahab-wąż, jak wogóle
potwory tego typu w wierzeniach ludowych oznacza nietylko morze,
ale i ciemność, a jak wynika z przytoczonego zdania, ciemność na
niebie.
Bardzo prawdopodobne, że Rahab wiąże się z kamieniem tak samo
jak bóstwo ujemne omawianej koncepcji, ponieważ 1) Wodę, której
Rahab jest uosobieniem, wiąże Pismo św. z kamieniem; poza wypły­
nięciem wód ze skały uderzonej przez Mojżesza 1074), przyczem „wo­
dami“ nazwane jest w innym ustępie Pisma św. (w Genesis) morze
pierwotne1C|5), gdzieindziej1076) wspomina się o „obróceniu“ skały
w jezioro wód, a krzemienia — w źródło wód; to ostatnie jest zdaje się
aluzją do powyższego „cudu“ Mojżeszowego, w każdym razie prze­
miana spomiędzy kamieni właśnie krzemienia w źródło wód, w źródło
morza pierwotnego prawdopodobnie, przypomina inny związek krze­
mienia z morzem pierwotnem, związek który wchodzi w skład owej
1067) Liljenl., Kult wody, 6.
106S) m. i. w mojej „T. Domin, group“.
lu69) p. w.
ł07°) p. w.
107:>) Genesis 1, 6—10.
1072) p. n.
107S) p w.
1074) Exod. 17, 6.
177n) Genesis 1, 4—10.
1C7é) Psalm CXIV, 8.

167
koncepcji u niektórych ludów1077). 2) Wodniki, „Wassermenschen“ folk­
loru żydowskiego, w których Liljentalowa widzi jakby ślad postaci
Rahaba 1078), „przybierają postaŁ przedmietów martwych jak kamienie,
blaszanki i t. p.“1079). Wymienienie na pierwszem miejscu kamienia każe
się domyślać pospolitości występowania wodnika w postaci kamienia.
(Wymieniona w następstwie blaszanka może zawdzięcza swoje wymie­
nienie temu, iż jest przedmiotem metalowym, a główne metale użyt­
kowe, międź i żelazo, z biegiem wieków stają się zastępnikami
zwłaszcza krzemienia). 3) Jeżeli dalekie od rzeczywistości porównanie
serca wielorybiego, które jest „twarde jako kamień, jako sztuka spod­
niego kamienia młyńskiego“'1080), jak często bywa w mitologji, wy­
wodzi się z wcześniejszego utożsamienia obu przedmiotów, wieloryb
biblijny, odpowiadający czy może raczej postaciujący Rahaba, przypo­
minałby potwory o sercu z kamienia, jak skandynawski Hrungnir lub
irokezki Tawiskaron, według wielu wersyj będące zarazem kamieniami .
(w całości swej postaci)1081). Zestawmy więc wypłynięcie ze skały lub
z krzemienia morza, którego uosobieniem jest wąż-Rahab, następnie
serce kamienne odmiany wierzeniowej węża-Rahaba (analogicznie do
niektórych potworów kamiennych naszej koncepcji) i postać kamienną
prawdopodobnego dziedzica węża-Rahaba u Żydów dzisiejszych
(„Wassermensch“).
Jahweh może się z drzewem, skoro występuje w postaci krzaka
ognistego, chociaż u żadnego z rozpatrywanych poprzednio ludów
drzewo jako postać bóstwa dodatniego nie zdaje się być ognistem.
Jahweh prawdopodobnie wyobrażany był pod postacią byka 1082),
a i ofiara z kozła oraz spożywanie w święto Paschy baranka lub koźlę­
cia 1083) miało niezawodnie związek z odnośną postacią Roga 1084).
Jahweh jest bóstwem niebieskiem. Róstwo niebieskie zwyciężające
ciemność jest jaśniowem, a na podstawie przekonywujących wywodów
niejednego z badaczy należy uważać- Jahweh za bóstwo księżycowe,
a ściślej za bóstwo o przewadze elementu księżycowego.
Woda pierwotna według Genesis zajmowała miejsce zarówno pod,
jak i nad niebem stworzonem później1P85), a więc zajmowała „cały
świat“. Została drugiego dnia stworzenia rozdzielona na dwoje zapomocą „rozpostarcia“ nazwanego niebem, a więc przez stworzenie nieba,
poczem trzeciego dnia następuje osuszenie miejsca na dolnych wodach
i nazwanie go ziemią. (Jest to więc stworzenie nieba i ziemi po raz
wtóry, na początku bowiem Róg stworzył niebo i ziemię) 1080). Pozalem
stworzenie ziemi połączone było z walką Boga z wodą pierwotną. Otóż
Bóg wyrzekłszy: „niech się ukaże ląd!“, a więc w momencie stwarzania
ziemi, względnie wydobycia jej z odmętu, walczy z wodami sprzeciwiającemi się temu, a zapełniającemi świat cały i naciera na ocean, który
tratuje 1087),
W powyższem zestawieniu ustępów ze Starego Testamentu i in­
nych ksiąg żydowskich zaznacza się uderzające podobieństwo do oma-* 101
1077) p. w. 107S) Liljent., Kult wody, 6 i 7. 1079) j. w. 6. 1<>80) Hiob 41 15
10S1) p. w.
1082) Reinach, Orph., 202.
1083) j. w.
3<’M) Stosunek ofiar z pew­
nych zwierząt do zwierzęcej pierwotnie postaci bóstwa opracowuję w innej pracy,
ross) p w
lose) por Genes., 1.
108T) Liljent., Kult wody, 1.

168
wianego uprzednio mitu sumero-babilońskiego. Tutaj Bóg, związany
może z drzewem, zapewne z bykiem i z baranem, bóstwo niebieskie
0 mądrości niedocieczonej walczy z wodą pierwotną, zapełniającą sobą
cały świat, uosobioną najprawdopodobniej przez ciemniowego smoka
(węża), związanego zapewne z kamieniem, może z krzemieniem; na­
ciera na nią i przeszywa ją albo rozcina na dwoje, stwarzając niebo,
a następnie stwarza (względnie wydobywa z odmętu) ziemię. Owo
rozcięcie na dwoje jest jednym z głównych, wysławianych potem przez
proroków, czynów Boga, który w podłożu hagjograficznem zawiera
znaczny element księżycowy. W micie sumero-babilońskim Enlil-Marduk, związany z drzewem, następnie z bykiem i z baranem, bóstwo
niebieskie, mądry władca, walczy z wodą pierwotną, wypełniającą sobą
cały świat (w ówczesnem rozumieniu), skoro powstaje z niej niebo i zie­
mia, walczy z wodą uosobioną przez ciemniowego smoka (węża), może
związanego z kamieniem, może z krzemieniem, naciera na nią i prze­
bija ją włócznią 1088) albo rozcina na dwoje, stwarzając niebo i ziemię.
Owo rozcięcie na dwoje to największy czyn Enlila-Marduka będącego
pierwotnie bóstwem księżycowem 1089). Poza analogją do bóstwa su­
mero-babilońskiego mamy tu analogję i do bóstwa algonkińskiego,
które tak samo stwarza świat walcząc z wodą jak Marduk 109°), a więc
1 jak Jahweh.
Niezaprzeczenie ścisłe pokrewieństwo z mitem sumero-babilońskim, a także analogja do mitu algonkińskiego należącym do koncepcji
omawianej w niniejszej pracy, obok paru jeszcze względów, jak zwią­
zek Jahweh z burzą Laki sam m. i. jak wspomnianego bóstwa algonkiń­
skiego np. „...błyskawice z deszczem przywodzi, a wywodzi wiatry
z skarbów swoich“1091) wskazuje na wyraźne ślady tej koncepcji
w Biblji, głównie w starszych jej częściach, a przedewszystkiem w naj­
dawniejszej, jakim jest początek księgi Genesis 1092).
Święte

drzewo

i

święty kamień
Hebrajczyków.

u

starożytnych

Może i nie jest obce Pismu Św. samo wyobrażenie bóstw drewnia­
nego i kamiennego. Wspomina się tam o „bogach robocie rąk ludzkich,
drewnie i kamieniu“ 109S) ; mają to być bóstwa ludów, z któremi stykali
się Żydzi starożytni. Może dotyczy to właśnie bóstwa-drzewa i bóstwakamienia, a może różnych bóstw sporządzanych z drzewa i z kamienia,
a może samo sporządzanie bogów z jednej strony z drewna, a z dru­
giej — z kamienia u tamtych ludów da się nawiązać do drewnianych
i kamiennych bałwanów bóstwa drzewnego i bóstwa kamiennego, jakie
mieliśmy np. u Finnów 1094), względnie do drzewa i kamienia jako
postaci przeciwstawnych sobie bóstw naszej koncepcji. U Żydów staro­
żytnych mamy bądźcobądź zestawienie świętych — dęba z kamieniem,
„...wziął (Jozue) też kamień wielki i postawił go tam pod dębem, który
1088) Turajew, 229.
109Jj Jeremjasz, 10, 13.

1089) o Enlilu-Marduku, p. w. rozdz. I.
p w
1093) Deuteronom., 4, 28.

1092)

109°) p. w.
10B4) p. w.

169
był u świątnicy Pańskiej“ 1095). U miejsca świętego umieszczane są
przedmioty święte; kamień ponadto jak mówi prorok „będzie nam
świadectwem, albowiem on słyszał wszystkie słowa Pańskie...“ 1C96) —
takie jest tłumaczenie ówczesne jego dawniejszej zapewne świętości
i powód znajdowania się pod świętym dębem przed świątynią.
Z
uderzonej
skały czy
krzemienia
powstaje
norze,
prawdopodobnie
pierwotne,
którego
uosobieniem jest wąż u starożytnych Hebraj­
czyków.
Napozór prosty wątek cudu wypłynięcia „wód“ ze skały uderzonej
laską przez Mojżesza celem ugaszenia pragnienia „narodu wybranego“
zdaje się tak samo kryć w sobie szczątek rozpatrywanej koncepcji,
oczywista bezporównania starodawniejszej od cyklu Mojżeszowego.
Przedewszystkiem owe „wody“ oznaczają morze, być może pier­
wotne 10ST), a uosobieniem morza, przedewszystkiem pierwotnego jest
wąż (Rahab)109S). Następnie wedle słów psalmu1099), nawiązujących
według komentatorów biblijnych do owego „cudu“, obróciła się epoka
w jezioro wód, a krzemień w źródło wód 110°), a więc w źródło morza,
być może pierwotnego 1101), stąd prawdopodobne wielce, iż ową skałą
uderzoną przez Mojżesza miał być krzemień. Tutaj więc z uderzonej
przez Mojżesza skały, najprawdopodobniej z krzemienia, powstaje
woda (zapewne morze pierwotne), której uosobieniem jest wąż, tak
jak z uderzonej lub rozbitej przez bóstwo czy bohatera dodatniego
skały albo krzemienia powstaje również morze (obok ziemi) u Estoń­
czyków 1102), jezioro u Białorusinów, zapewne równoznaczne morzu1103),
złe duchy ziemi m. i. i wodne (wodianiki) obok dobrych u Wielkorusinów 1104), zima równoznaczna ciemności obok lata równoznacznego
jasności lub niebu u Irokezów 1105), węże u Polaków 1106), kaczka równoznacznik węża1107), u Ugro-Finnów1108). Mit ten jest więc bliski
zwłaszcza estońskiemu i białoruskiemu (ze skały morze) a następnie
polskiemu i ugrofińskiemu (ze skały wąż), zdradza więc wspólne
z niemi pochodzenie, jest przeobrażeniem głównego momentu naszej
koncepcji. Do jednego z ugrofińskich, mianowicie do wotiackiego
zbliża się może ponadto drobnym szczegółem: że skała i tu i tam
uderzona zostaje przez bóstwo czy bohatera dodatniego za pomocą
kija. Oczywiście późniejsze wyjaśnienie owej skały, jako opoki du­
chowej, którą jest Chrystus1109) przenosi nas w świat innych pojęć.
Owa skała czy ów krzemień muszą być analogicznie do pokrewnych
mitów u innych ludów przeciwnikiem bóstwa dodatniego czy bohatera,
w którego roli występuje tu Mojżesz. Mielibyśmy więc poza Słowianami,
Ugro-Finnami, Algonkinami, Irokezami i Kutenai, a prawdopodobnie
i poza Lapończykami, Skandynawami, Arjami indyjskimi, Persami sta­
rożytnymi i Egipcjanami starożytnymi jeszcze jeden lud, w którego
mitach przeciwnik bóstwa dodatniego wiąże się z krzemieniem.
10B5) Jozue 24, 26.
Korynt. 10, 4.

109,i) j. w. 27.

109ń do llos) p. w.

llco) List do

170
Ślady

rozpatrywanej koncepcji
niźroie.

w

chrystja-

Pewne ślady powyższej koncepcji znajdujemy częściowo także
w Nowym Testamencie i innych pismach kanonicznych, częściowo
w literaturze apokryficznej.
Tak więc nieznaczny urywek legendy z wielkoruskiego dziełka
apokryficznego, a więc ze źródła stosunkowo bardzo późnego, przy­
czynił się do odnalezienia jednej z najstarszych ze znanych nam kon­
cepcji wierzeniowych, istniejącej lub która istniała u całego szeregu
ludów zarówno wymarłych już jak i żywych, ludów Wschodu i Za­
chodu, „pierwotnych“ i cywilizowanych.
ŹRÓDŁA.
Afanasjew A., Poeticzesldja wozzrienija Sławian na přírodu, 3 t
(I-y r: 1867).
Biblja ś w. t. j. Całe Pismo Św. z hebrajskiego i greckiego języka
wiernie i pilnie przetłómaczona. Warszawa, r. 1930.
Boas F., Kutenai T a les* .Sm i t h o n i a n Instit. Bureau of Americ. Ethnology, r. 1918, Bulletin 59.
Chantëpie de la Saussaye, Istorija Religij (przekład rosyj­
ski) t. I.
Ciszewski S., Lud rolniczo-górnic^y z okolic Sławkowa w po w.
olkuskim, Zb. Wiad. XI.
C u r t in J. a. Hewitt .1., Seneka Myths, Annual Report of the
Bureau of Americ. Ethnology, r. 1918, Bullet. 59.
Czaplicka M., Ostyaks, Hasting‘s Encyclop. of Ethios and Religion,
r. 1917, t. IX.
Dähnhardt O., Natursagen, r. 1907, t. I.
Dal W, Posłowicy Russkago Narbda.
D a 1 W., Tołkowyj Słowar Wielikorusskago Jazyka.
D o r s e y G., Cegiha Language, Un. St. Geogr. and Geolog. Surwey of
Rocky Mount. Region, Contribution to N.-Amer. Ethnology, t. VI.
D o r s e y G., Pawiiee Mythology.
D o r s e y G., Traditions of the Caddo, r. 1905.
Dowoyna-Sylwestrowicz M., Podania Żmudzkie, t. I.

Dumézil G., Les Bylines de Micliajlo Potyk et les Légendes indoeuropéennes de TAmbroisie, Revue des Études Slaves, r. 1925, t. V.
Eisen M., Esthnische Mythologie, r. 1925.
E 1 w o rt h y F., w Hast. Encycl., r. 1912, t. V.
Encikłopiediczeskij Słowar1, wyd. Brockhaus i Efron, s.
Estonskaja Mifołogija, r. 1901, t. XLI i s Tor., r. 1901, t. XXXIII.
Etnograficzeskoje Obozrienije, r. 1912.
F e d e r o w s k i M., Lud Białoruski, t. II.
Flinders-Petrie W., Egyptian Religion, Hast. Encyclop., r. 1912,
t. V.
Gardner P., Stones, Hast. Encycl., r. 1920, t. XI.
G e n e r P., La Mort.
Gliński A, Bajarz Polski, 2 t. (I-y r. 1886).

171
G o 1t h e r W., Handbuch d. germanisch Mythologie, r. 1895.
Grimm J., Deutsche Mythologie, 2 t.
Gruppe O., Griechische Mythologie, t. II, r. 1902.
Gube-rnatis A., Die Tiere in der indo-germanisch. Mythologie
(przekład niemiecki), r. 1874.
Haberlandt A., w Buschan‘a Völkerkunde, r. 1923, t. II.
Handbook of American Indians north of Mexico,
t. I, s. Hopi, s. Mythology; t. II, s. White dog sacrifice.
Hastings“ Encyclopedia of Ethics a. Religion s.
r. 1931—1932, t. IV.
H ar 11 a n d E., Hottentots, Hastings“ Encycl., r. 1913, t. VI.
Hartland E., Twins, Hast. Encybl., r. 1921, t. XII.
Hastings“ En c je c lopedia of Ethics a. Religion s.
Egyptians, s. Mexicans, s. Mordvins, s. Stars, s. Sumero-Akkadians, s. Swąp.
Hewitt J., Nanabosho w Handbook of Am. Ind. north of Mex.,
r. 1912, t. II.
H e w i 11 J., Tawiskaron w Handbook of Am. Ind. north of Mex.,
r. 1912, t. II.
Hewitt J., Teharonhiawagon w Handbook of Am. Ind. n-orth of Mex.,
r. 1912, t. II.
Homme], Istorija Driewniago Wostoka (przekł. rosyjs.), 1905 r
Hopkins E., Manito w Hast. Encycl., 1915 r. t. VIII.
Karłów i'p’z J., Słownik Gwar Polskich Kraków 1900—1911, t. 1—VI.
Kiriejewskij P., Pieśni (sobrannyja), r. 1869.
Klinger W., Źiwotnoje w anticznom i sowremiennom sujewierji,
1911 r.
Kolberg O., Kieleckie, t. II.
Kolberg O., Krakowskie, t. III.
Koperniciki J., Przyczynek do etnografii ludu ruskiego na Woły­
niu Zb. Wiad., t. XI.
Kosiński W.,. Materjały do etnografii Górali Bieskidowych, Zb.
Wiad. VII, r. 1883.
Krauss F„ Sagen und Mythen d. Südslaven, 2 t. (I-y w r. 1883).
Krickeberg W., w Buschan‘a Völkerkunde, t. I, r. 1922.
Kroeber A., Traditions of the Gros Ventre, r. 1907.
Krohn K,, Finns w Hast. Encycl.
Liljentalowa R., Kult wody u starożytnych Hebrajczyków,
Archiw. Nauk Antropolog., r .1930, III.
Linde B., Słownik Języka Polskiego.
M a a s s A., Sterne und Sternbilder im malaiisch. Archipel, Zeit&chr.
f. Ethnol., t. 1921, t. LII.
Máchal, Nákres slovanského bájeslovi.
Niebuhr K., Jegipiet w Helmholťa Istorija Czełowieczestwa (przekł.
rosyjski), r. 1904, t. III.
O b e r h u m m e r R., Ueber Syrien und Kleinasien.
O p p e r t G„ Gottheiten der Indier, Zeitschr. f. Ethnol., XXXVII.
Owen M., Algonquians, Hast.^Encycl., r. 1908.
P e e k e 1 G., Zweigeschlechterwesen, Anthropos, r. 1929 B XXIV
Ht. 5.

172
Pietkiewicz C z., Bóstwa rolnicze w wierzeniach Białorusinów,
Wiadomości Ludoznawcze, r. 1933, t. II.
Platz, Mensch, r. 1898.
Plutarch, List do Klei kapłanki (przekł. polski).
P o w e 11 J-, przedmowa do Narrative Poems of Longfellow, r. 1908.
Mc Ritchie D., Images and Idols, Hast. Encycl., r. 1914, t. VII.
Ratzel F., Narodowiedienije (przekł. rosyjski).
Re in ach S., Orpheus (przekł. polski), r. 1929.
Religion in Geschichte und Gegenwart, t. II.
Renel C., L‘Évolution d‘un Mythe, Açvins et Dioscurs, r. 1896.
Roscher W., Lexikon d. griechisch, und römisch. Mythologie.
Rybników P., Pieśni (sobrannyja).
Schmidt W., Ursprung d. Gottesidee, t. I, r. 1926, t. II, r. 1929.
Schroeder L., Arische Religion, t. II.
Seler E., Central America, Hast. Encycl., r. 1910, t. III.
SiarkowS'ki W., Podania i legendy o zwierzętach, drzewach i rośli­
nach, Zb. Wiad. VII.
Siecke E., Götterattribute u. sogen. Symbole, r. 1909.
S'k inner A. i Satterlee J.„ Folklore of Menomini Indians
Anthropol. Papers of Amer. Museum of Natur. History.
S k i n n e r A., Associations a. Ceremonies of Menomini Indians.
S p e n c e L., Cherokee, Hast. Encycl., r. 1910, t. III.
Steiner W., Religion d. afrikan. Naturvölker, Darstellung aus d.
Gebiete d. nichtchristlich. Religionsgeschichte, r. 1891, t. V—VII.
Strielnikow I., Religioznyja Priedstawlenija Indiejciew Guarani,
Sborník Muz. Antropoł. I Etnogr., r. 1929, t. IX.
Szachmatow, Mordwinskij Etnograficzesk. Sborník.
Taylor, Anatolian Research.
Thomas N., Ammals, Hast. Encycl.
Tura je w B., Kłassiczesk. Wostok, r. 1924.
da Vinci L-, Pisma Wybrane (przekł. polski), r. 1913, t. II.
Wisła, t. IV.
Wójcicki K. W., Zarysy Domowe, r. 1842, t. II.
Wójcicki K. W., Klechdy ludowe, r. 1922.
Wolter E., Finskaja Mifołogija, Encikłopiedicz. Sio war* wyd.
Brockhausa i Efrona.
W u n d t W., Völkerpsychologie, r. 1909, cz. II, t. III.
Zimmer, Babylonians, Hast» Encyclop., r. 1909, t. II.
Żiwaja Star in a, r. 1898, 1902, 1905 i 1910.

RÉSUMÉ.

Tant dans la mythologie des peuples de 1‘antiquité, (Scandinaves, Aryens
de Finde, Perses, Sumériens et Babyloniens, Egyptiens, Aztèques), que dans
les croyances des habitants de FAmérique du Nord et du Sud, de F Afrique
centrale et méridionale, comme aussi dans le folklore de FEurope, on peut
percevoir la conception rudimentaire de deux divinités formant antithèse.
Ce sont le plus souvent des frères jumeaux, dont Fun, au caractère positif,

173
est personifié dans l'arbre et l'autre, personifié dans la pierre (plutôt dans
le silex), ou dans le serpent, apparaît dans le rôle du destructeur et de
l'adversaire principal du premier. Ce conflit est d'habitude terminé par la
démolition (le plus souvent en le coupant en deux) du second par le premier.
Le résultat de ce fait est le surgissement de deux éléments ou de montagnes
et de rochers.
Cet adversaire de la divinité positive, apparaît, spécialement chez les
peuples de l'Eurasie, sous la forme d'un canard, qui devient ainsi le rempla­
çant symbolique du serpent. La conception de ces deux animaux est dans
la croyance de beaucoup de peuples en rapport avec celle de la pierre.
La caractéristique de la divinité „positive“ est conçue par chaque peuple,
et chez maints peuples on peut remarquer une concordance frappante, qui,
avec les traits principaux de cette conception, forme un certain élément
héroïque ainsi que théiste. C'est cet élément qui est la base de la conception
de la divinité chez beaucoup de peuples anciens, aussi bien chez beaucoup
de peuples modernes.
La divinité positive devient une divinité lunaire, quelquefois spéciale­
ment la divinité de la lune croissante, pendant que son adversaire est une
divinité ou un monstre de ténèbres ou de la lune décroissante. Ce mythe
est le symbole de la soi-disant lutte ou bien il représente seulement l'anti­
thèse de la pleine lune et de la lune nouvelle comme aussi de la lune
croissante et de la lune dpqroissante. Chez beaucoup de peuples il est le
mythe de la création de 1 univers ou forme une partie de ce mythe.
Le mythe faisant partie de cette conception et ayant pour motif les
frères jumeaux, semble être aussi de provenance exclusivement lunaire.
Beaucoup de superstitions* concernant les jumeaux, constituent entre autres
un héritage de cette croyance.
Un grand nombre de croyances et de mythes traitant du contraste sym­
bolique des arbres et des pierres, ou bien des démons représentés par les
arbres et les pierres est l'écho de la précitée conception.
L unification de la divinité positive avec l'arbre se rapporte peut-être
à sor caractère qui, simultanément, représente l'ancêtre du genre humain
et l'âme des morts et qui est particulièrement lié avec l'arbre. Il semble
donc, que la divinité positive de la conception en question est formée de
deux éléments mythologiques, de l'élément lunaire et de l'âme des morts.
Cette conception est sans nul doute l'émanation de l'esprit d'une po­
pulation. agricole. On en trouve encore des traces évidentes, entre autres
dans le judaïsme et le christianisme.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.