efccb674079c6be69296c7ae61f73f50.pdf

Media

Part of Miary roli na Podhalu / Lud, 1926, t. 25

extracted text
KAZIMIERZ

SOCHANIEWICZ.

MIARY ROLI NA PODHALU
W UBIEGŁYCH WIEKACH.
1.

NOWY MATERJAŁ DO HISTORJI OSADNICTWA NA PODHALU.

Opublikowany przez Dr. E. Długopolskiego materjał do historji osadnictwa na Podhalu p. t. „Przywileje sołtysów pod­
halańskich” *) oraz cenne uzupełnienia Dr. K. Dobrowolskiego
zawarte w recenzji tejże pracy*2), dostarczają substrátu do naj­
rozmaitszych zagadnień pośrednio lub bezpośrednio łączących
się z historją tego obszaru, przedewszystkiem ze stanowiska
gospodarczego.
Nie jest to, co prawda materjał kompletny, ani co do
dawnego starostwa nowotarskiego, ani co do całego Podhala,
niemniej w stosunku do tego co było znaném ś. p.
K. Potkańskiemu, kiedy pisał studjum o osadnictwie na Pod­
halu, jest znacznem rozszerzeniem materjału, który pewne po­
glądy wymienionego uczonego pozwoli pogłębić i oświetlić,
a także i nieco zmodyfikować.
2. RAMY CHRONOLOGICZNE ZAGADNIENIA.
Dla zagadnie­
nia wymienionego w tytule wspomniany maierjał przynosi
wiele nowych danych źródłowych, choć wszystkich wątpliwo­
ści nie rozwiązuje. Ramy chronologiczne naszych rozwa­
żań obejmują okres od XIII — XVIII wieku, t. j. od mo­
mentu, kiedy ukończył się okres plemiennej doby osadnictwa
1) Wydawnictwo Muzeum Tatrzańskiego im. Dr. T. Chałubińskiego
w Zakopanem nr. 1. Rocznik Podhalański. Zakopane—Kraków 1914—1921.
str. 1—48 [oznaczać będę w skróceniu : Długopolski. Przywileje].
2) Kwartalnik historyczny XXXV111 ('1924) str. 118 — 131. [oznaczać
będę w skróceniu: Dobrowolski. Kw. hist. XXXV111].

2*

1
20

Wiślan, a wystąpiły nowe czynniki w historji osadnictwa,
t. j. w XIII w. Niemcy, a w XV w. Wołosi, kiedy zmieniły się
formy osadnicze, zginęły stare, a pojawiły się nowe 1). ' Czyn­
niki te, t. j. napływ kolonizacyjny Niemców i Wołochów wnio­
sły do życia gospodarczego nowe pierwiastki, które jednak
z natury rzeczy musiały się liczyć przedewszystkiem z warun­
kami przyrodzonemi osadnictwa, a także z rodzimemi pier­
wiastkami u ludności tubylczej, która tu niewątpliwie istniała,
choć nie była ujęta w formy organizacyjno-społeczne, jakie są
wynikiem pracy i polityki gospodarczej, rozwijanej na tym
obszarze, począwszy od XIII w.
3.

PUNKT WYJŚCIA DLA ZAGADNIEŃ MIAR ROLI : RZECZOWY

Dla zagadnienia miar roli rezultaty prac
nad osadnictwem Podhala stanowią punkt wyjścia. Są to
tezy następujące : Beskid i Podhale nie przedstawiają korzyst­
nych warunków dla rozwoju rolnictwa, Podhale jest wprost
nieurodzajne; pierwotnie zaś nietylko północne stoki Tatr, ale
cały Beskid i Podhale zalegała jedna wielka puszcza przeważ­
nie świerkowa 2).3 Najstarsze świadectwo historyczne na Podhalu
przedstawia przywilej Henryka Brodatego z r. 1234, pozwala­
jący Teodorykowi, wojewodzie krakowskiemu osadzać koloni­
stów niemieckich w lasach nad rzekami Dunajec Biały i Du­
najec Czarny, Rogoźnik, Ostrowsko, Lepietnica na Podhalu,
a także nad rzekami Słona, Ratajnica, Niedzielsko i Stradomka
w Beskidzie8).

I CHRONOLOGICZNY.

4. POCZĄTKI OSADNICTWA NA PRAWIE N1EM1ECK1EM. ŁAN
ŚREDNIOWIECZNY. Rok 1234 stanowić musi chronologiczny punkt

wyjścia dla badań osadniczych wogóle, jak i mierniczych:
osadnictwo na prawie niemieckiem, rozwijające się od owej
daty, przyniosło ze sobą gotowe pojęcia z zakresu miar roli,
które usiłowało przeszczepić na obszarze Podhala. Że były
usiłowania przeszczepienia obcych pojęć z tego zakresu na
Podhalu, dowodzą średniowieczne przywileje lokacyjne najstar­
1)

Pisma pośmiertne Karola Potkańskiego I. str. 297 i 8.

2)

Pisma pośmiertne K. Potkańskiego I. str. 291 i 2.

3)

Pisma pośmiertne K. Potkańskiego I. str. 320.

21

szych osad na Podhalu. Przywilej lokacyjny Ludzi mierzą1)
(1333) przewiduje wykarczowanie 17 łanów frankońskich (sedec;m mansos franconicos), za co sołtys otrzymać ma we wsi mię­
dzy iunemi jeden łan wolny (unum mansum liberum). Przywilej
lokacyjny Długopola2) (1327) przewiduje wykarczowanie
lasu po obu brzegach Czarnego Dunajca do wysokości 54 ła­
nów miary frankońskiej (quinquaginta quatuor mansos mensure
franconiensis) oraz wolne łany (mansos bberos) dla sołtysa i ko­
ścioła. Przywilej lokacyjny Krauszowa3)(l 382) mówi o 50 ła­
nach frankońskich (quinquaginta mansos continentes franconiccs).
Tenże przywilej obok terminu na oznaczenie łanu (mansus)
posługuje się określeniem „laneus” mówiąc o daninie zbożo­
wej z łanu na rzecz proboszcza. Przywilej lokacyjny S z a f 1 arów4)* (1338) mówi o dwu łanach (duobus laneis) sołtysich.
Sfałszowany przywilej dla Waksmundu6) (1434) wymienia łany
wolne dwa (duos mansos liberos) i łan kościelny (mansus)
oraz wymienia daniny opłacane z łanu (a quolibet laneó).
Przywilej lokacyjny dla Klikuszowej6) (z r. 1389) mówi
0 czterech łanach sołtysich (quatuor laneos) oraz o pozwoleniu
na założenie i odmierzenie 60 łanów (sexaginta laneos seu man­
sos collocandi mer.surandique facultatem...). Ten zasób wzmia­
nek o łanach ze średniowiecza, a dotyczący najstarszych osad
na prawie niemiecidem na terenie Podhala pozwala nam
stwierdzić, że posługiwano się tu terminologią łacińską : „La­
neus” „mansus”, przyczem określa się te pojęcia bliżej dodat­
kowo przymiotnikami jak: „liber” „franconicus” „mensure
franconiensis”, lub używa się bez określeń. Osnowa aktów
wskazuje na identyfikowanie ze sobą określeń „laneus“
1 „mansus“. Pozatem materjał średniowieczny zaczerpnięty
nie daje żadnych wskazówek, mogących posłużyć do określe­
nia wielkości owych jednostek rolnych. Że je odmierzano,
wskazuje wyraźnie wzmianka przywileju lokacyjnego Klikuszo­
*) K. Młp. I. nr. 194. str. 229.
2) K. Młp. I. nr. 175. str. 207 i 208.
3) K. Młp. I. nr. 366. str. 433.
4) K. Młp. III. nr. 655. str. 28.
6) Długopolski, Przywileje str. 9. nr. 2.
6) K. Młp. IV. nr. 999. str. 25.

22

wej. Czy tego pomiaru dokonywali miernicy (mensuratores),
którzy istnieli w XVI w. na Mazowszu, (a o których czyni
wzmiankę w swej Geometrji Grzębski) zwani też geometrami,
pomiernikami, mierniczymi, żerdnikami (perticarius), o których
istnieniu mamy dane źródłowe już z połowy w. XIII1), czy
dokonywali tegoż sołtysi, ze źródeł średniowiecznych nie jest
nam wiadomem. Wnioskując na zasadzie faktów dokumen­
talnych późniejszych (z początku XVII w.) możnaby mniemać,
że pomiar gruntu (cerklowanie) należał do sołtysa2). Sama
nazwa „mansus“ nie daje również nam pewnych wskazówek
co do wielkości. W źródłach praw frankońskich i innych praw
germańskich wyrazy „mansus“ „hoba“ „curtile“ „sors“ „bra­
trům“ mają jednakową mniej więcej wartość i znaczenie. We­
dle badań A. Meitzena 3) „mansus“ waha się od 1572—60 mor­
gów; wielkość morga również była rozmaita, a zależała od
wielkości pręta kwadratowego. Wytworzony u schyłku rządów
Karola W. łan królewski (mansus regalis) wynosił w okolicach
niemieckich na wschód od Łaby 47 — 48 hektarów. Również
i określenie łanu „laneus“ niewiele mówi, tembardziej, że na­
sza terminologja łacińska średniowieczna rozróżniała „laneus
regius antiquus“, „laneus regius advocatialis seu putativus‘
„laneus regius verificatus” „laneus scultetialis”. Charakte­
ryzuje najlepiej zamięszanie na owem polu Grzębski w swej
Geometrji, piszący w XVI w. : „Łany w Polsce są rozmaite,
jedny zowią francuskie, a drugie polskie. Zasię łany jedny
są wielkie, drugie mniejsze. Łan wielki zowią królewskim
łanem, który połowicą jest więtszy a niż inszy łan. Na Pod­
górzu chłopi dzierżą łany (jeśli że wszędzie tego niewiem)
niemasz jedno ćwierć łanu królewskiego, a przedsię je łanami
zowią”. Ostatni ustęp Grzębskiego wskazuje wyraźnie, że
1) F Bujak. Studja nad osadnictwem Małopol. Cz. I. str. 179 180.
2) W r. 1619. St. Witowski, starosta nowotarski, daje „moc zupełną
przerzeczonemu Walentemu Pietrzykowskiemu puste lasy, bory w miej­
scach wyżej naznaczonych cerklowac i wieś osadzie, która od Potoka ma
być nazwana Dzianysz...” Długopolski. Przywileje str. 31. Por. też ibidem
str 42.
3) A. Meitzen. Volkshufe und Koenigshufe. Tübingen 1899. (Od­
bitka z Festgabe für Georg Heussen). Por. F. B'<jak. Studja nad osad­
nictwem Małopolski. Cz. I. str. 214 i 215.

ï
23

okolice podgórskie posługiwały się określeniem „łan” na ozna­
czenie jednostek stosunkowo małych. Niewątpliwie za twier­
dzeniem Grzębskiego przemawiałaby ta okoliczność, że teren
górski względnie podgórski, nie daje możności wytworzenia
się jednostek większych, ale sprzeciwia się temu inna oko­
liczność, a mianowicie słaba wydajność roli, która wymaga
znowu czegoś wręcz przeciwnego t. zn. posługiwania się ra­
czej większemi jednosti; ami miar gruntowych.
5. ŁAN FRANKOŃSKI. Biorąc pod uwagę wiadomości źró­
dłowe, zawarte w przywilejach lokacyjnych, które przeważnie
wyraźnie mówią o łanach względnie włókach (laneus, mansus) frankońskich, wypadałoby oświadczyć się za jednostką
mniejszą i pójść za badaniami F. Piekosióskiego Di że może
tu wchodzić w grę albo łan frankoński zwykły czyli nie­
miecki, dzielący się na 18 stajań (morgów) frankońskich
albo 72 wierteli albo 12,960 prętów kopanych (kwadrato­
wych) albo 729.000 łokci kwadratowych. Przyjmując zaś
okrągło jako podstawę zamiany stosunek łokcia krakow­
skiego*2) do metra 55 cm. (właściwie 5^.94 cm.) otrzy­
mamy w przybliżeniu jako wielkość łanu frankońskiego
obszar równy 22 ha. 5 a. 22i/2 m2 czyli przeszło 22 hektarów.
W świetle tych cyfr wypadałoby, że karczunek przy lokacji
Ludzimirza przewidywał wycięcie 374 hektarów, Dłu­
gopola 1188 ha, Krauszowa 1110 ha, Klikuszo­
wej 1320 ha. Chodziłoby tu zatem o obszary obejmujące
33A km2, ll9/io km2, ll1/io km2, 137b km2. Na wartość tych
cyfr mogłaby rzucić pewne światło dzisiejsza rozległość wy­
mienionych wsi, a przedewszystkiem wielkość obecna obszaru
zajętego pod uprawę roli względnie niepokrytego lasem, coby
można uskutecznić na podstawie map katastralnych, ale nie
sądzę, by istotnie dało się to rozstrzygnąć definitywnie. .Historja bowiem owych wsi, o ile się da śledzić z ułamkowych
wiadomości, wykazuje, że owe licencje na wykarczowanie
pewnych obszarów mają znaczenie raczej potencjalne (teore­
tyczne) niż kinetyczne (praktyczne).
*) Piekosiński F. O łanach w Polsce wieków średnich. Kraków 1887.
2) K. Sochaniewicz. „Tablice metrologiczne - numizmatyczne",
w T. Wierzbowskiego Vademecum- Wyd. II-gie (1926) str. 216—217.

24
6.

WOLNE

TEMPO

W

ROZBUDOWIE

WSI

PODHALAŃSKIEJ.

Rozbudowa wsi podhalańskiej szła stosunkowo wolnem tem­
pem. I tak: Ludzimirz mający wykarczować 17 łanów
czyli 374 hektarów, w r. 1581 wykazuje*) zaledwo 4 łany
kmiece i 1 łan sołtysi, a więc zaledwo 1/3 wymienionego
obszaru ; Długopole, mające wykarczować 54 łanów czyli
1188 ha., liczy w r. 1584 zaledwo „kmieci osiadłych 6, którzy
mają role małe, niepomierne, bo im je Dunajec kazi”, a więc
stosunek jeszcze gorszy, przyczem tylko wiadomo pozytywnie
o łanie sołtysim2), w r. 1581 rejestr poborowy3) wymienia
tylko łanów kmiecych 3, a sołtysi 1. Lustracja zaś z r. 1711
wogóle 4) łanów kmiecych nie wymienia, a lustratorzy mówią :
„O łan inkwirowaliśmy, jeżeli zupełny ma, przyznał, że nie
ma, tylko jeden zarąbek, t. j. jedną rolą, przez co ukrzyw­
dzony jest, kędy według przywileju naznaczony jest Potok
czerwony, ten mu gromada odebrała”. Krauszów, mający
wykarczować 50 łanów czyli 1100 ha, liczy5) w r. 1581 łanów
kmiecych 3, sołtysi 1, a więc wykazuje stosunek podobny do
Długopola. Szaflary6), jeden z ośrodków gospodarczych sta­
rostwa nowotarskiego, liczą w r. 1564, kmieci osiadłych 18,
„którzy mają role małe, niepomierne, bo im je Dunajec kazi,
przeto też czynsz różno płacą”. Obok tych są „zarąbkowie
albo wolnicy", o których lustracja mówi: „wolników, co na
surowem korzeniu zasiedli i teraz zasiadają 21, którzy wolej
używają wedle zwyczaju”. W r. 1581, mamy w Szaflarach7)
łanów kmiecych 3 i łan sołtysi, choć przywilej mówił aż
o dwu łanach sołtysich. Waksmund8) liczy w r. 1564
11 kmieci, „a pod niemi—jak mówi lustracja—łanów naliczo­
nych 5, prętów 9”, choć przywilej przewidywał 6 łanów fran­
końskich, mających być lokowanych i 2 łany wójtowskie.
D
2)
8)
á)
5)
6)
7)
8)

Źr. dz. XIV. str. 146
Rocznik Podhalański, str. 68.
Źr. dziej. XIV. str. 146.
Długopolski. Przywileje, str. 31.
Źr. dz. XIV. str. 146.
Rocznik Podhalański, str. 68--70.
Źr. dziej. XIV. str. 146.
Rocznik podhalański, ctr. 67.

25

Natomiast rejestr poborowy1) z r. L58) mówi tylko o 3 ła­
nach kmiecych, o 1 łanie sołtysim ale o 4 zarąbnikach. Kli­
kuszowa, mająca wykarczować 60 łanów czyli 1320 ha i po­
siadać 4 łany sołtysie, w r. 1564 liczy „kmieci osiadłych 33,
między któremi 21, którzy czynsz płacą wedle przekopania,
jako który v/íele wykopał”, „kmieci nowych”, którzy na surowem korzeniu osiadają, 12, na które czynsza żadnego jesz­
cze nie włożono...”.
Rozpatrzenie wzmianek źródłowych z XVI w., tyczących
wsi podhalańskich powstałych w średniowieczu, doprowadza
nas do następujących wniosków : 1) rozwój terytorjalny wsi
podhalańskiej posuwa się bardzo wolno, wskutek czego jest
wielka rozbieżność między postulatem przywileju lokacyjnego
a jego wykonaniem: karczunek nie zdołał osiągnąć tej liczby
łanów, które przywileje przewidywały. 2) Łan frankoński,
normalnie liczący przeszło 22 hektarów roli, stał się jednostką,
nie mającą praktycznego znaczenia, albowiem osadnicy mieli
role małe i niepomierne. 3) W praktyce każdy posiadał tyle
roli, ile zdołał wykopać, względnie wykarczować. 4) Na ła­
nach w teorji siedzieli sołtysi i kmiecie, choć i ci ostatni
nie posiadali pełnych łanów lecz ułamki, czego dowodzi
Waksmund, gdzie na 5 łanach i 9 prętach siedzi 13 kmieci.
5) Obok kmieci osiadłych na łanach i cząstkach łanów, albo
na „niepomiernych rolach”, których stanowisko prawne było
stosunkiem czynszowo-danniczym, istnieje klasa ludności wiej­
skiej zwana w XVI w. „zarębkami”, „zarębnikami”, „wolnikami”, przez których rozumie się włościan osiadłych na suro­
wym korzeniu, wolnych od czynszu. 6) Zarębnicy (zarębkowie, wolnicy) gospodarują na „zarąbkach“, t. j. na jednej
roli”; zarąbek (także i zarąbka) stanowi zatem jednostkę go­
spodarczą, jak świadczy lustracja z r. 1741 tycząca Długopola,
mniejszą od łanu. Okoliczności naprowadzone w naszych
wnioskach dowodzą wyraźnie, że system gospodarczy oparty
o łan, jako miarę roli, niejako narzucony przez system prawa
niemieckiego, stanowił właściwie dopiero końcowy etap roz­
woju poszczególnych wsi, a był uwarunkowany właściwo­
!) Źr. dz. XIV. str 145.

26

ściami (morfologią i glebą) terenu. Zanim wytworzył się łan
frankoński kmiecy czy sołtysi wskutek wykarczowania lasu,
rozwijał się „zarąbek”, a stadjum to trwało tak długo, jak
długo trwały lata wolności, czego dowodzi synonim „wolnik”
jako określenie „zarębnika”.
Wobec tego należy
odpowiednio zmodyfikować pogląd K. Potkańskiego 0, który
uważa zarębników za osobny rodzaj ludności zagrodniczej, po­
wstałej w górskich i lesistych stronach. Czy trudnili się pa­
sterstwem, jak przypuszcza Potkański, nie jest wiadomem, ale
to pewne, że są kolonistami, choć niekoniecznie „na stokach
gór, na płonej glebie”. Zgodzić się jednak należy z Potkańskim, że etymologicznie da się ich nazwę wyprowadzić od
tego, „że zarębywali czyli wyrębywali puszcze, więc sami
nazywali się zarębnikami, a role ich zarąbkami”. Bardzo
ważnem i ciekawem jest spostrzeżenie K. Potkańskiego12),3 że
i dziś są role zwane zarąbkami. To ciekawe spostrzeżenie
da się uzupełnić faktem ciągłości tradycji dokumentalnej :
nazwę zarąbek, występującą w XVI wieku, spotykamy w do­
kumentach podhalańskich na przestrzeni od XVI—XVITT wieku
Lustracja8) z r. 1767 wymienia w Białym Dunajcu obok 24
ról kmiecych także: „Polany : Zarąbek jeden, półzarębki Sto­
łowskie, 1/i zarębki Furłukowka, 1/i zarębki Gilowka, 1/i zarębki Palenica, Va zarębki Kulbasówka, 1/i część Payszczykówka...”. Lustracja4) z r. 1711 wsi Morawczyny mówi rów­
nież o zarąbku: „Komisarze o łan inkwirowali, jeżeli mają
cały pod sobą,-nie przyznali tylko półtora zarębkaW r. 1635
w przywileju lokacyjnym dla Bukowicy5) spotykamy wyra­
żenie: „wszerz od miedzy zarębka Stachnik nazwanego...". Ta
ciągłość nomenklatury na przestrzeni paru wieków, dowodzi
niewątpliwie konserwatyzmu w zakresie samej nazwy, a co
zatem prawdopodobne, także i samego pojęcia z jego faktycz­
nym korelatem w otaczającej przyrodzie; to znowu pozwala
7.

ZARĘBKOWIE, ZARĘBN1CY, ZARĄBEK.

1) Pośmiertne pisma I. str. 339.
2) 1. c. str. 340
3) Długopolski. Przywileje str. 14.
4) j. w. str. 37.
E) j. w. str. 40.

21
wysuwać pewne wnioski retrospektywne w odniesieniu do
przeszłości ze stanu obecnego. A więc nasuwa się tu bliż­
sze określenie zarąbka już nie tylko jako jednostki gospodar­
czej, ale jednostki w jednym kawałku. Potkański wyraził przy­
puszczenie *), że „pierwotnie każdy gospodarz miał zarąbek
w jednym kawale, nazywają się one bowiem i dziś od wła­
ścicieli, a więc jest zarąbek Klimka, Kudłatego, Waligóry i t. d.
Teraz doszło do bardzo wielkiego rozdrobnienia i po 20 go­
spodarzy siedzi na jednym takim kawałku roli”.
I w tym kierunku mamy stwierdzoną ciągłość tradycji
w wyżej zacytowanych wyimkach źródłowych: a więc nazywa­
nie zarąbków od właściciela praktykuje się na Podhalu na po­
czątku XVn w. (wieś Bukowina), dalej na pierwotną jedność
i istnienie zarąbka w jednym kawałku wskazuje fajd takich
określeń jak „półtora zarębka” (Morawczyna) oraz rozwałko­
wanie na ćwierci i połówki zarąbków (Biały Dunajec). Co wię­
cej ów proces rozpadania się zarąbków na części na wspo­
mnianym przykładzie Białego Dunajca, da się stwierdzić na
Podhalu już od połowy XVIII w. Dowodziłoby to, że w pew­
nych częściach Podhala już w połowie XVIII w. nastąpiło prze­
ludnienie, czego następstwem było owo dzielenie pierwotnie
jednolitych, niepodzielnych i tylko jednego właściciela mających
zarąbków. Potkański wiąże system zarąbkowy z systemem jednodworczego gospodarstwa, jako typowego dla gór:
każdy buduje się, gdzie znajdzie sposobne ku temu miejsce,
więc łagodniejszy stok wzgórza, bliskość wody, stanowi o wy­
borze przyszłej siedziby”. W tej mierze lustracja Białego Du­
najca przynosi nowe określenie, bo nazywa wymienione zarąbki i ich ułamki wręcz polanami, a zatem są to „wy­
robione” polany w lesie. System jednodworczego gospodarstwa
na sztucznych polanach czyli zarąbkach, jest nietylko syste­
mem gospodarczym, ale także systemem osadniczym równo­
cześnie. Jan Czubek w swem studjum „Początki i nazwa Zako­
panego” *2) badając osadnictwo wzdłuż Potoku Cichego, stwier­
Pisma pośmiertne I. str. 340, z powołaniem się na Encyklopedię
rolnictwa t. II. str. 825 i K. D. Górale Beskidowi, str. 88.
2) Rocznik Podhalański (op. cit.) str. 57.

dza idąc od Poronina do dzisiejszego Zakopanego istnienie
szeregu pierwotnie samotnych osad wśród lasu na lewym
brzegu Potoku : Wyćwiczę, Gutowie, Bachledzi, Sperkówka,
Olesiaki, Kurusi, Szymaki, Chramcówki; na prawym brze­
gu: Janosówki, Królówki, Zwijacze, Jadzarze, Tatany. To cie­
kawe spostrzeżenie ma o tyle ważne znaczenie, że pozwala
nam w określeniach topograficznych n. p. w Bachledówce,
Pardołówce, Antołówce, Krupówkach, Kasprusiu, Starej Pola­
nie, Rafaczówce, Furmanówce, Płazówce i t. d. doszukiwać się
drogą retrospektywną dawnych osad jednodworczych, a co za
tem idzie sztucznych polan czyli zarąbków. Jako rys, charak­
terystyczny gospodarstwa zarąbkowego, poza faktem nazywa­
nia zarębników wolnikami, stwierdzonym źródłowo, da się wy­
kryć ścisłe związanie pojęcia zarąbka z pojęciem wolności
i niezależności gospodarczej — o ile chodzi o Podhale — w sto­
sunku do starosty nowotarskiego. Ten fakt ma potwierdzenie
i w świeżej tradycji, albowiem na zachodnim Beskidzie grunty,
nie należące do dawnych gruntów t. z w. rustykalnych czyli
pańszczyźnianych, nazywają się zarąbkami. Jest to niewąt­
pliwie odblask owej „woli”, która na zarąbkach niegdyś
istniała...
8. ROZMIAR ZARĄBKA.
Pozostaje kwestja rozmiaru zarąaka. Potkański wypowiada pogląd, że liczą one po 24 mor­
gów1), a więc licząc 1 morgę jako równą 0.560 hektara,
otrzymamy w przybliżeniu 13 i pół hektara. Wynik ten
nie jest zatem sprzeczny ze skonstatowanym przez nas
faktem2), że zarąbek jest mniejszy od łanu, który według
naszych przypuszczeń3) wynosił przeszło 22 hektarów.
Z faktu zaś, że we wsi Morawczynie nawet półtora zarąb­
ka 4) nie jest równoznacznem z pojęciem łanu, możemy
mniemać słusznie, że przez zarąbek rozumiano obszary
mniejsze od 2/a łanu frankońskiego, czyli mniejsze, niż 142/3
hektara, co jest mniej więcej zgodne z wynikiem Potkańskiego.
*)
2)
8)
4)

Pisma pośmiertne str. 340.
Zob. wyżej str. 15.
Zob. wyżej str. 23.
Zob. wyżej str. 26.

20
9. OKREŚLENIE ZARĄBKA JAKO OBSZARU I JEDNOSTKI GOSPO­

Sumując zatem wyniki nasze w odniesieniu do zarąbka możemy powiedzieć: zarąbek jest to obszar wykarczowany
w lesie (sztuczna polana) mniej niż 142/3 hektara, mniej wię­
cej jak w Beskidzie Zachodnim, gdzie wynosi przeciętnie 1372
hektara (=24 morgów) stanowiący jednostkę gospodarczą
(osiedle), gospodarstwo jednodworcze w jednym kawałku,
z punktu widzenia chronologji osadnictwa wyprzedzający po­
wstanie wsi, jako jednostki administracyjnej, albo stanowiący
etap w dalszym jej rozwoju; równocześnie stanowi on stadjum chronologicznie wyprzedzające pomiar łanowy, a z punktu
organizacji prawnej, otadjum wolności od czynszów i danin
na rzecz pana (właściciela ziemi) (czyli okres woli), wskutek
czego zarębników nazywa się wolnikami. Jako nazwa i po­
jęcie prawne, a zarazem wyrażenie i pojęcie miernicze zjawia
się dokumentalnie zarąbek na Podhalu w XVI w. i trwa ró­
wnolegle obok pojęcia łanu (laneus, mansus) nieprzerwanie
aż do XIX wieku. Jest tedy zarąbek prymitywniejszą formą
jednostki gospodarczej zarówno co do wielkości, systemu
i organizacji osadniczej, aniżeli gospodarstwo o łan oparte.
Nazwa sama etymologicznie wskazuje na rodzimość pojęcia;
czy ono jest pojęciem, chronologicznie wyprzedzającem samo
dokumentalne pojawienie się jego w postaci nazwy (wiek XVI),
pozytywnie można o tyle stwierdzić, że powolny rozwój wsi
lokowanych na Podhalu w średniowieczu wskazuje na możli­
wość istnienia systemu zarąbkowego i w średniowieczu od
chwili pojawienia się tu osadnictwa typu rolniczego. Ta hi­
poteza ma pośrednie poparcie źródłowe, o ile chodzi o czasy
po r. 1234, t. j. od momentu pierwszych dokumentalnych
wzmianek o osadnikach wogóle, a niemieckich w szczególno­
ści. Wszystko- cobyśmy powiedzieli o formach osadnictwa
i rolnictwa w czasach przed r. 1234, ma już charakter swo­
bodnej hipotezy.
DARCZEJ.

Obok zarąbka wymienia K. Potkański1) jako jednostkę
gospodarczą na Podhalu także i rolę, podkreślając, że dawniej
(przynajmniej na Podhalu) była ona czemś konkrétném i ozna' 7

Potkański, Pisma str. 341.

30

czonem. Określa też Potkański w przybliżeniu jej wielkość:
„Na samem Podhalu zestawiając różne wiadomości doszedłem
do tego, że miała ona 112 do 136 morgów. Konopka w arty­
kule „Gospodarstwo górskie” w Encyklopedji rolnictwa po­
daje 96 do 120 morgów jako jej rozmiar (S. 815); zgadzają
się mniej więcej obie dwie te cyfry”. Zauważa przytem, że
wiadomość o tem dochowała się do dziś dnia.
10. ROLA. Dla oceny tych spostrzeżeń K. Potkańskiegc roz­
patrzmy wzmianki o roli w materjale dokumentalnym Podhala.
Mamy właściwie tylko jedyną wzmiankę, w cytowanej już lu­
stracji wsi Długopola1) z r. 1711 jest wiadomość, która stwierdza,
że sołtys nie ma łanu zupełnego „tylko jeden zarąbek, to
jest jedną rolę” — a zatem wyrażenie o roli nie pokrywa się
z tem pojęciem, jakie wprowadza Potkański. O roli wzmian­
kuje rejestr poborowy2) z r. 1581 w Szaflarach (U4 roli)
i wymienia to określenie mówiąc o zagrodnikach z rolą
w Dunajcu i Klikuszowej. Te wzmianki małomówne wska­
zywałyby raczej, że chodzi tu o jednostki rolne mniejsze
bezwzględnie od łanu, a więc nie odpowiadające pojęciu, o ja­
kiem mówi K. Potkański. Natomiast mamy inną ciekawą
bardzo nazwę cząstkową, również nie związaną z tem poję­
ciem roli (mimo określenia łacińskiego „ager”), o jakiem
mówi K. Potkański, a to w przywileju lokacyjnym dla wsi
Białki3) z r. 1637 oraz w drugim dokumencie tejże wsi do­
tyczącym z r. 1669.
11. ODUMIAREK. W uposażeniu wójta wśród innych nadań
jest także wymieniony odumiarek. (...tum et additamento agri
vulgo odumiarek, quod remansit ex fundis eiusdem villae dimensis penes rivulum Komarnkowy dictum ..). Użycie wyrazu
łacińskiego „additamentum” wskazuje, że odumiarek jest sy­
nonimem wyrażeń takich jak „przymiarek” „naddawka” a pokrew­
nych „klinom” zwanym po łacinie „additiones”, przez które

1)

Długopolski. Przywileje, str. 31. zob. wyżej str. 6.

2)

Źr. dz. XIV. str. 146.

81

Długopolski. Przywileje, str. 42.

31

rozumiano kawałki łanów” 1). Pojęcie odumiarka, przydzielo­
nego w tym wypadku wójtowi, związane z czynnościami
mierniczemi wójta względnie sołtysa2),3 wprowadza ułamki
roli nieokreślone^ bliżej wielkości, które istniały we wsiach,
gdzie dokonano pomiaru łanowego. Pozatem ta odosobnio­
na wzmianka o odumiarku'% który pojęciowo odpowiada
przymiarkowi (naddawce), ma pewne znaczenie dla charaktery­
styki struktury wsi podhalańskiej, względnie ewolucji, jakie
przechodziła. Przymiarki4)* bowiem zwane też po łacinie
„superfluitates” „excrescentiae” były to t. zw. po niemiecku
„Überscharen”, z których powstał nasz „obszar”. W nich
zatem najprawdopodobniej należy doszukiwać się genezy
obszaru dworskiego, który i obecnie istnieje tylko we wsiach
dawnego starostwa nowotarskiego6), ale nie we wszystkich.
Nie ma bowiem poza Białką obszaru dworskiego : Długopole,
Gliczarów, Groń, Leśnica, Maruszyna, Morawczyna, Pieniążkowice, Podczerwone, Pyzówka, Ratułów, Stare Bystre, Wróblówka, a więc liczba dość znaczna. Czy i w tych wypad­
kach postąpiono, jak z Białką, t. j. przekazano „odumiarek”
wójtowi, względnie sołtysowi, nie potrafię odpowiedzieć, bo
to zagadnienie wymagające odrębnego zbadania, na które
dostępny mi materjał nie daje wyczerpującej odpowiedzi.
12. SIEDLISKO. Obok wspomnianych nazw rodzimych na
określenie miar roli względnie jednostek gospodarczych, spoty­
kamy w lustracji6) wsi Długopola z r. 1564 określenie „siedlisko”
[„Poczesnego każdy (z) siedliska g. 4 facit m. O || 24”]. Bliższe
D Por. T. Wierzbowski. Vademecum. Warszawa 1908. str. 113.
(Słowniczek łacińsko-polski). O przymiarkach zob. K. Potkański. Pisma I.
str. 195 (Puszcza radomska), II str. 363 — 372 (O pochodzeniu wsi pol­
skiej).
2) Zob. wyżej. str. 22.
3)

Termin nieznany K. Potkańskiemu.

4) K. Potkański. Pisma II. str. 363. (O pochodź, wsi poi.).
®) Por. Allgemeines Verzeichnis der Ortsgemeinden und Ortschaften
Österreiches. Wien 1915.
6) Rocznik l. c. str. 68. (Podkreślić należy, że Długopole liczy
6 kmieci osiadłych).

32

wyjaśnienie daje dok. z r. 1749 tyczący Czarnego Dunajca1),
gdzie powiedziano, że sołtysowi ma być, w razie gdyby łan
(sołtysi) był za mały, mu wymierzony „łan zupełny albo sie
dlisko”. Jest zatem siedlisko synonimem łanu zupełnego.
O łanie zupełnym mówią (ale bez wskazanej identyfikacji)
przywileje lokacyjne2) Białego Dunajca z r. 1579 i Pieniążkowic3) z r. 1593 („łan zupełny roli frankońskiej”). To pojęcie
siedliska jako roli kmiecej, obejmującej co do obszaru łan
zupełny, jest czemś nowem w stosunku do tego, co nam
0 siedlisku wiadomo. W XV w. w okolicach Krakowa po­
dział na siedliska (łaciński synonim: „habitaculum”) nie był
identyczny z podziałem na łany. We wsi Świątnikach4)5 pod
Krakowem nie było podziału na łany, lecz role były „in pecies distincti et possesiones in 14. habitacula alias siedliska
divisae“ (Lib. ben. I str. 89). Wspomina też Długosz, że
wskutek ciągłych działów liczba owych siedlisk prawie co
rek się zmienia i że płacą czynsz nierówny „iuxta quantitatem et qualificationem agrorum”, a więc stosownie do ilości
1 jakości uprawianej roli. Podobne stosunki miały miejsce
w Szczytnikach, graniczących ze Świątnikami, oraz Trąbkach
i Górce. Jeśli teraz z tym faktem zestawimy wspomi­
naną już poprzednio wiadomość o Długopolu, zawartą w lu­
stracji z r. 1564B), z której wynika, że owe siedliska, z któ­
rych 6 kmieci opłaca poczesne, są to „role małe i niepomier­
ne” oraz fakt, że wzmianka o łanie zupełnym z XVI w. nie
identyfikuje go z siedliskiem, okazuje się jasno, że w XV
i XVI w. siedlisko stanowiło rolę kmiecą, ale niekoniecz­
nie łan cały obejmującą, dopiero w XVIII w. oznacza na
Podhalu łan zupełny. Za rolę typowo kmiecą uważa
siedlisko również i F. Bujak6), który stwierdza: 1) że wyraz
siedlisko, zbliżający się do pierwotnego zachodnio europejskiego
mansus, mansio, tłumaczony jest najczęściej przez łacińskie
area, czasem habitaculum. 2) W XIV w. było siedlisko drob­
*) Dobrowolski. Kw. hist. XXXVIII str. 127.
2) Długopolski. Przywileje str. 12.
3) 1. c. str. 20.
4) Potkański. Pisma I str. 212.
5) Zob. wyżej str. 24.
6) Studja nad osadnictwem Małopolski, str. 188.

33

niejszych rozmiarów (co skonstatował dla XV w. Potkański
dla okolic Krakowa, a niniejsze studjum dla XVI w. dla okolic
Podhala). 3) w XV w. odróżniano *) w okolicach Krakowa
siedlisko (area) i zagrodę (hortus), bo na pierwszych sie­
dzieli kmiecie, na drugich zagrodnicy (ortulani). Zestawienie
tych faktów ma o tyle znaczenie dla określenia jednostek
gospodarczych względnie miar roli na Podhalu, że możemy
nazywać wręcz role kmiece i sołtysie na Podhalu siedli­
skami, rozumiejąc w XVIII w. przez nie łany zupełne, na­
tomiast również drogą analogji odróżniać od siedlisk, zagrody
i zagrodników.
13. ZAGRODA. ZAGRODNlcy. Z pojęciem zagrody spoty­
kamy się również na Podhalu, a mianowicie w lustracji Pod­
czerwonego *2) z r. 1711, gdzie jest ustęp : „o łan inkwirowaliśmy,
jeżeli zupełny mają, który przyznał, że niema zupełnie łanu,
tylko nad dwie zagrodzie'5. Poza tem mamy wzmianki
o zagrodnikach bez roli w rejestrze poborowym3)* z r.
1581 we wsiach Ludzimirzu, Krauszowie, Szaflarach, a o za­
grodnikach z rolą w Dunajcu i Klikuszowej. Materjał ten
szczupły pozwala jednakowoż stwierdzić, że we wsiach istnie­
jących na prawie niemieckiem na Podhalu przed końcem XVI w.
a więc tworzących niejako starsze pokłady osadnicze, obok
kmieci spotykamy zagrodników i zagrody, które mają rolę i tejże
nie posiadają. Wynikałoby z tego, że pojęcie zagrody nie da
się ściślej wogóle—o ile chodzi o obszar—określić. Dalej po­
jęcie zagrody i zagrodników odnosi się do tej fazy rozwojo­
wej wsi, kiedy minęło stadjum wstępne, okres wolności, który
reprezentuje na Podhalu zarąbek (zarąbka) i zarębnik (wolnik),
a zatem identyfikacja zarąbka z zagrodą, tudzież zarębnika
z zagrodnikiem jest niemożliwa. O ile zarąbek i zarębnfk są
instytucjami właściwemi Podhalu i Beskidowi Zachodniemu,
o tyle zagrody, zwane po łacinie „hortulaniae” i zagrodnicy
(po łać. „hortulani”) stanowią instytucję bardzo szeroko roz­
powszechnioną w Polsce. Zagrody były to kawałki pola w roz­
b Bujak j. w. W przypisku z powołaniem się na St. P. P. P. 11.
nr. 3222 (dział wsi Chełm z r. 1445).
2) Długopolski. Przywileje str. 26.
B) Źr. dziej. XIV. str. 145/146.
Lud. T. XXV.

3

34

maitych wioskach rozmaitej wielkości—jak przypuszcza K. Potkąński1)—wydzielane razem z domostwem zagrodnikom.
Każdy kmieć miał na swoim łanie obok swego domu taki
skrawek roli z chatą przeznaczoną dla zagrodnika, lub też za­
grodnicy razem t. j. w jednem jakiemś miejscu na wsi zwykle
na t. zw. „nawsiu” mieli swe zagrody. Zagrody zatem z rolą
stanowiły obok zarąbka najmniejszy ułamek jednostki gospo­
darczej samoistnie zagospodarowanej, którą był łan.
14. MIARA PRĘTOWA. RODZAJE PRĘTÓW. Potkański wypowia­
dając swe uwagi na temat zagrody2) twierdzi, że mierzono
je na pręty, nie na morgi. Wprawdzie materjał doku­
mentalny, tyczący Podhala, nie daje bezpośrednich wzmianek
w tym kierunku, niemniej jednak są dowody źródłowe, że
miara prętowa była zaaną na Podhalu. Oto poczet wzmia­
nek o prętach. Lustracja wsi Gronia3) z r. 1711 powiada o soł- ,
tysach: z łanu mieli tylko po 4 pręty (a więc razem 8), „na
których zobopólnie siedzą”. Taż sama lustracja z r. 1711
w ustępie tyczącym się wsi Cichego4)5 mówi „z łanów mają
pod sobą tylko 8 prętów, a drugie gromada trzyma pole ich”.
Nasuwa się pytanie, o jakich prętach tu mowa. Słowo bowiem
pręt ma różnorakie znaczenie. Oznacza bowiem miarę długości
a właściwie tyczkę mierniczą długą 15 stóp albo 74/2 łokcia
(w XVIII w.). Jest to t. zw. pręt miernicki. Oznacza też
miarę powierzchni, zwaną prętem kwadratowym albo ko­
panym albo pólkiem. Cytowany już wyżejB) Grzębski z XVI w.
w swej Geometrji powiada : „Kwadratowy pręt jest sztuka placu
półosma łokcia mając na dłużą i szerzą. Tę sztukę miernicy
na Mazowszu zowią pręt kopany: a to stąd, iż ludzie pospoli­
cie na takowe pręty zwykli najmować, kiedy co kopać dawają”.
[Str. J—III verso]. Tenże w innem miejscu powiada : „W Polsce
zowią pólko a w Mazowszu pręt kopany: aczci pręt kopany
toż jest co i pólko”. (Str. K. IV). Pręt kwadratowy, o którym
tu mowa, wynosił w XVIII w. na podstawie obliczenia, doko­
D
2)
3)
4)
5)

O pochodzeniu wsi polskiej Pisma pośmiertne. II. str. 364.
1. c. II. str. 363,
Długopolski. Przywileje str. 39.
1. c. str. 24.
Zob. wyżej str. 22. Grzębskiego cytuję według druku współczesnego.

35

nanego według łokcia koronnego czyli warszawskiego, w przy­
bliżeniu wynoszącego 59 cm. 6 mm. niespełna 20 m*2 powierzchni ’)
a według relacji łokcia krakowskiego w XVI w.2), wynoszącego
niespełna 55 cm., oczywiście mniej niż 20 m2. Ten szczupły
rozmiar powierzchni wskazuje wyraźnie, że nie taki pręt mieli
lustratorowie na myśli.
Drugi rodzaj prętów, to „pręty więtsze”, co do któ­
rych wiadomo, że w XVI w. równały się 10 prętom kwa­
dratowym kopanym3), według relacji łokcia warszawskiego,
równały się 400 m2, a więc niespełna cztery ary. Ten rozmiar
wydaje się na owe określenie pręta za mały, bo w zasadzie
jest to pole szerokie na 5^/2 łokcia, a długie na 75 łokci. Trudno
zaś przypuścić, żeby dwaj sołtysi Gronia siedzieli każdy na 4
prętach czyli na 16 arach t. j. obszarze mniej więcej 30 łokci
szerokości a 75 łokci długim, bo to obszar pola nawet dla za­
grodnika z rolą za skąpy, a cóż dopiero na sołtysa, a zatem
prawdopodobnie i nie taki pręt mieli lustratorowie na myśli.
Pozostaje zatem pojęcie pręta w trzeciem i czwartem
znaczeniu. Źródłem informacji będzie tu znów Grzębski, który
powiada: „W Polsce pręt, a w Mazowszu mcrg” (K. IV), a za­
tem pręt polski oznacza także obszar równoznaczny z mor­
giem mazowieckim. Mórg zaś chełmińsko-polski4) w XVIÍÍ w.
wynosił 300 prętów kwadratowych albo 16,875 łokci kwadrato­
wych warszawskich czyli 59 arów 85 m2, a zatem była to już
pokaźniejsza cokolwiek jednostka obszaru. W związku ze zna­
czeniem pręta jako większej miary roli tenże Grzębski podaje
charakterystyczny cytat z ordynacji Zygmunta I z ksiąg kra­
kowskich: „In quolibet manso debent esse decem octo stadia
et quodlibet stadium quindecem mensuras5) supradictas continere debet” (Str. L. — II. verso). Zaraz na tej samej stronie
!) K. Sochaniewicz. Tablice metrologiczne - numizmatyczne, pomie­
szczone u Wierzbowskiego. Vademecum wyd. 11 (i 926) str. 218/219.
2) 1. c. str. 216.
3) 1. c. str. 216. Podstawę źródłową stanowi tu cytowany Grzębski.
[str. I IV.—I IV verso].
4) K. Sochaniewicz. Tablice 1. c. str. 219.
5) Grzębski tu przez słowo „mensurą” rozumie laskę mierniczą,
która była równa dwom prętom, czyli wynosiła 15 łokci.

36

daje przekład względnie parafrazę odnośnego ustępu ordynacji:
„W każdym łanie ma być ośmnaście prętów albo ośmioranaście stajania, a każde stajanie ma mieć piętnaście miar przerzeczonych”. A dalej powiada: „Pręt albo stajanie masz mieć
na pięcinaście miar albo łask, a prętów w łan ośmnaście liczyć”
(Str. L.—IV. verso). Stajanie zaś (mórg frankoński) wynosiło
40.500 łokci*2, albo 720 prętów kopanych1), czyli według relacji
łokcia warszawskiego wynosiłoby to 1 ha 43 arów 57 m2,
a według relacji łokcia krakowskiego 1 ha 22 arów 51 m2.
Te wymiary zatem pręta dowodzą nawet jednostki większej
niż mórg chełmińsko-polski i to jest czwarty rodzaj pręta.
Biorąc zaś na wzgląd, że Grzębski, który jest wyrazem poglą­
dów mierniczych dla XVI wieku, przy omawianiu powyższego
znaczenia pręta, oparł się na ordynacji państwowej Zygmunta I
(a więc na akcie prawnej natury), nie można wątpić, że i ko­
misarze króle v/scy lustrujący dobra nowotarskie przed r. 1764
t. j. przed wydaniem konstytucji reformującej metrologję i mier­
nictwo musieli się na tejże ordynacji opierać. A zatem w na­
stępstwie tego faktu musimy przyjąć, że pręt, o którym mowa
w lustracji z r. 1711, oznacza mórg miary krakowskiej2); a więc
większy od morga chełmińsko-polskiego. Dalej, że jako „łan
zupełny” komisarze królewscy uważali, prawdopodobnie zgod­
nie z ordynacją łan równy 18 morgom (stajaniom czyli prętom),
co do wielkości i podziału odpowiadający łanowi frankoń­
skiemu zwykłemu, który przyjmujemy także dla stosunków od
XIII do początków XVI w. jako jednostkę teoretyczną w ko­
lonizacji na prawie niemieckiem na Podhalu3).
15. ŁAN ZUPEŁNY 1 JEGO RODZAJE. Obraz miar roli (jednostek
gospodarczych) używanych w przeszłości byłby niezupełny, gdy­
byśmy nie omówili kwestyj związanych, z wyrażeniami na
oznaczenie łanu, używanemi od XVI — XVIII w. Z tego co
dotychczas powiedzieliśmy wynika, że łan (mansus, laneus) w wiekach średnich nazywany fran­
*) K. Sochaniewicz. Tablice 1. c. str. 217.
2) Zob. wyżej str. 23.
8) K. Potkański. (Pisma pośmiertne II. str. 363, 370) w ustępach,
w których mówi o prętach, tego znaczenia słowa „pręt" nie zna, albowiem
mówi o pręcie jako mniejszym od morga.

Bl
końskim, wynoszący przeszło 22 hektarów1),
a prawdopodobnie dzielący się na Í8 prętów
(terminu mórg na Podhalu w świadectwach dokumentalnych
nie spotkaliśmy), który w XVI wieku nazywano łanem
zupełnym2), (łanem zupełnym roli frankońskiej),
w XVIII wieku siedliskiem3).
Poza tem spotykamy się z pojęciem łanu wolnego
(mansus liber), który jest wyznaczony dla sołtysa4),* łanu
czynszowego (laneus censualis), który jest przeciwstawie­
niem łanu wolnegoB), łanu wybranieckiego, zwanego
tak dlatego, że z tego łanu wyprawiano „na każdą Rzeczypos­
politej usługę ze wszystkiem moderunkiem i porządkiem pa­
chołka dobrze odzianego” czyli wybrańca6). Z pojęciem łanu
wybranieckiego łączy się sołtysostwo łanowe „alias wybraniectwo”, o którem to pojęciu raczej prawnem niż mierniczem informuje nas dokument tyczący Chochołowa7) z r. 1772.
Opublikowany i zbadany materjał nie daje wskazówek, jakoby
wymienione rodzaje łanów różniły się od łanu zwykle używa­
nego co do wielkości. Dodatkowe bowiem określenia jak,
wolny, czynszowy, wybraniecki są wyrazem pewnych obowiąz­
ków, jakiemi jest opłacanie czynszów, wolność od nich lub
obowiązek wybraniecki.—Nie mogą być zatem omawiane jako
miary roli względnie jednostki gospodarcze.

*) Zob. str. 22.
2) Zob. str. 32 (Siedlisko).
3) Zob. wyż. str. 32.
4) K. Młp. I. nr. 194. Dok. z r. 1333 (Ludzimirz) i tamże nr. 175
Dok. z r. 1327. (Długopole).
6) K. Młp. 1. nr. 366. Dok. z r. 1382 (Krauszów).
6) Dobrowolski, Kw. hist. XXXV1I1. str. 125 (D. z r. 1722—B, Dunajec).
7) Dobrowolski. Kw. hist. XXXV111 str. 126. -

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.