R_5_eljasz-radzikowski_z folklorystyki_1.pdf
Media
Part of Z folklorystyki słowackiej, cz. 1-2/ Lud 1899, t. 5
- extracted text
-
— 238 —
P o ch o d zi on z czasów k ie d y m a tria rc h a t b y ł silniejszym , niż
później. Źe zaś ta k b lisk i s to su n e k zachodził, to ła tw o zro zu m ia
łem jest, jeżeli się u w zględni, że p o k re w ie ń stw o w o b ec ojca nie
istn iało , a b r a t m a tk i b y ł je d y n y m n ajb liższy m m ężczyzną, k tó r y
m ia ł się d ziecięciem sio stry za o p ie k o w ać ,
Dr. M. Allerhand.
Zfolklorystyki słowackiej.
T uż za B ie sk id a m i i T a tra m i m ieszk a n a r ó d s ł o w a c k i ,
o k tó ry m n a o g ó ł b a rd z o m ało w iem y. N ajw yżej zn am y d ru ciarzy ,
k tó rz y za za ro b k ie m do n a s p rz y ch o d zą , a przez czas dłuższy
w ziem iach p o lsk ic h p rz eb y w ają c, m ów ią p ra w ie czy sto po polsku;
alb o g'dy k to z P o la k ó w zajrzy do k ą p ie l np. w T re n c z y n ie lub
przejdzie po za T a tr y , to ze zdziw ieniem nie w idzi tam M ad z ia
rów , lecz lu d czy sto sło w iań sk i. J u ż o ja k ie m k o lw ie k u n a s p o
ję c iu o p iśm ie n n ic tw ie sło w ac k ie m nie m a co i m ów ić. A p iśm ie n
n ictw o to o p a rte g łó w n ie o w ła s n y lud, ta k n aszem u lu d o w i p o
k re w n y , może i n am się p rz y d a ć . Z w łaszcza b ez p o śre d n io ze S ło
w a k am i sąsiad u jąc e szczepy n a sz e g o lu d u dużo w sp ó ln o ści z nim i
p o siad ają. P o za tern, o czem już p ra w ie z u p e łn ie u n a s g łu ch o ,
trz e b a w iedzieć, że i m y m am y nasz l u d c z y s t o p o l s k i n a
W ę g rz e c h , n iera z ze S ło w a k a m i n ą jed n ej sie d z ą c y m iedzy. I to
lu d nie m ały , lu d z d a w n a ta m o siad ły , w n ajliczniejszej g ro m a
dzie m ieszk a ją cy n a ziem i, k tó ra zdaje się, że n ig d y w g ra n ic a c h
p a ń s tw a p o lsk ie g o n ie leża ła, a p rz y n ajm n ie j, jeżeli do P o ls k i
n ależ ała, to w z a ran iu u stro ju n asz eg o p a ń stw o w e g o Je st to lud
p o lsk i n a S p i s z u w t. zw. Z a m a g ó r z u . K to to, co piszę,
p rz ecz y ta , p o m y śli so b ie zaraz, cóż znow u ! p rzecież S pisz n a le
żał do P o lsk i do p ierw szeg o p o d ziału . T a k , ale nie ta część, k tó ra
Z am ag ó rze stanow i, a Z am ag ó rze w łaśn ie je s t najczyściej p o lsk ie.
W S p iszu zastaw io n y m P o lsc e i n ależ ący m do niej od r. 1412 do
p ierw szeg o podziału, m ieszka m ało P olaków , dużo więcej zaś
S ło w ak ó w i o sad n ik ó w niem ieck ich , a P o la c y nie tw o rz ą tam
zbitej ca ło śc i tak , ja k w Z am ogórzu. Z am ogórze zaś d o stało lu
dność p o lsk ą, co się w y la ła za b rz e g i P o lsk i p o lity czn ej, ludność,
k tó ra tu p rzy jść m ogła, ta k , ja k n a P o d h ale, ty lk o z K ra k o w -
-
239 -
sk ièg o i S a n d o m ie rsk ie g o (p o d łu g b a d a ń K a ro la P o tk a ń sk ie g o :
O p ierw o tn ej lu d n o ści P odhala), nie po szed ł za nią je d n a k oręż
p o lsk i i nie z a tk n ą ł słupów g ra n ic zn y ch n a najpew niejszej, bo
etnograficznej p o d staw ie. L udność ta sp isk o -p o lsk a d o tąd n ie u
św iad o m io n a czek a obudzenia ta k , ja k dużo daw niej lu d n o ść śląsko-polska. R zec z to z w ielu w zględów p iln a, lecz m ając zam iar
n a tem m iejscu zająć się S ło w ak am i, do nich pow racam .
S ło w acy , n asi najbliżsi sąsiedzi, a i w p o k re w ień stw ie słow iań sk iem bodaj też najbliżsi, są n arodem nieszczęśliw ym . N ie
g d y ś b ard zo a b ard zo daw no zaczęli się zab ierać do w łasnego
u s tro ju p ań stw o w eg o , b o p ań stw o S am o n a w ielkom oraw skie w ła
ściw ie b y ło sło w ackiem .
W ic h e r dziejow y zb u rzy ł tę b udow lę (r. 904), z której nic,
a n i n a w e t p o d an ie m iędzy ludem n ie zostało. I w eszli w ustrój
o b ceg o p a ń stw a w ę g ie rsk ieg o , w drobnej ty lk o g a rstc e należąc
do Czech z M oraw ą, g d zie d o tą d istn ieją jak o t. zw. m oraw scy
S ło w a c y („ m o rav sk é S lo v e n s k o “). Z p oczątku, g d y p ań stw o w ę
g ie rs k ie b y ło raczej u stro jem p o lity czn y m , a nie naro d o w y m ,
k ie d y z lep ia ł cało ść u rzęd o w y języ k łaciń sk i, żyli sobie S ło w a c y
nie duszeni p rzez obcych, ale też żyli cichutko bez znaku życia.
P o te m zaczęło się n a w e t piśm iennictw o, je d n a k w języ k u czeskim ,
bo w łasn y m nie p o w ażano się pisać. Z łożyły się n a to w p ły w y
dziejow e, p rą d h u sy ck i z Czech, o czem tu bliżej p isać nie będę.
W re sz c ie w y d o b y ł się czy sty duch n aro d o w y n a w ierzch, p rz e
stan o p isa ć p o czesku, ale stało się to d o p iero w n aszym w ieku
w czw artej dziesiątce lat. P iśm ien n ictw o sło w ac k ie p rzew ażnie
o bjaw iło się w czasopism ach, ja k je s t rów nież i teraz. R ó w n o c z e
śn ie je d n a k poczęło się p rz eślad o w a n ie n aro d u sło w ack ieg o p rzez
M adziarów , k tó rz y z p o lity c zn eg o p a ń s tw a w ę g iersk ieg o , z a p ra
g n ę li u tw o rz y ć je d n o lity ustrój n aro d o w y , m adziarski. P o w s ta n ie
w ę g ie rsk ie I849 roku, p rz y łą cze n ie się w ów czas S ło w ak ó w do
ro d z in y p an u jącej h ab sb u rsk ie j i do w ojsk cesarsk ich , p o g o rszy ło
jeszcze b ardziej stan o w isk o S łow aków . B ezw zględność m a d z ia rsk a
nie zn ała i nie zn a d o tąd p ra w jak ich k o lw iek n aro d u sło w ac k ie g o .
U w o ln iw szy się rów nocześnie od m ożliweg'o w sp ó łd ziała n ia C h o r
w a tó w ze S ło w a k a m i przez d an ie w zględnej o d rę b n o ści ty m p ie rw
szym , z tem w ię k sz ą zaciek ło ścią w y stąp ili M adziarzy p rz eciw
S ło w ak o m . Z niszczyli g im n azy u m sło w ac k ie , z a b ra li zb io ry n a u
k ow e,' a p ien iąd z e ze b ra n e n a cele narodow e, o b ró c ili na u siło
w a n ia w y n a ra d a w ia ją c e , czy n iące ze S ło w ak ó w odm ieńców , re n e
g ató w , t. zw. m a d z i a r o n ó w .
-
240 -
P o g ro m ie ty m p o w o li zaczęli się sk u p ia ć n a now o lu d zie
w ięcej rz u tc y i śm iali. W sto lic y duchow ej S ło w aczy zn y , w m ia
steczk u S w a t y m M a r t i n i e T u r c z a ń s k i m założyli zb io ry
now e n au k o w e. W o sta tn ic h la ta c h zaw iązało się to w a rz y stw o
m u zealn e „ M u s e á l n a s l o v e n s k á s p o l o č n o s ť “, p o d p rz e
w o d n ictw em n iezm o rd o w an eg o p ra c o w n ik a n aro d o w o -sło w ac k ie g o ,
p ro b o szcza k a to lic k ie g o , A n d r z e j a K m e ť a , k tó ry p rócz te g o
zajm uje się b a d a n ia m i b o tan icz n em i i sta ro ż y tn e m i.
T o w arzy stw o to w ydaje „ Č a s o p i s m u s e á l n e j s l o v e n
s k e j s p o l o č n o s t i “, dw um iesięcznik, z a w ie ra ją c y k ró tsz e w ia
dom ości, sp ra w o z d a n ia z czy n n o ści to w arzy stw a, n aw o łu jąc y do
p ra c y n a p o lu zb ieraw czy m dla m uzeum , k w e sty o n a ry u sz e , w o g ó le
p rz y g o to w u ją c y członków i szerszą p o w sze ch n o ść do b a d a ń i do
d o p o m a g a n ia ty m że. O prócz tego o g ła sz a T o w a rz y stw o w iększy
ro c zn ik p. n. „ S b o r n í k m u s e á l n e j s l o v e n s k e j s p o l o č n o
s t i “, p o m ieszczający obszerniejsze p ra c e n au k o w e z w szelkich
dziedzin, o d n o szące się do ludo-, m iejsco-, p rz y ro d o - dziejozn aw stw a, stairożytnictw a S ło w aczy zn y . S b o rn ik za c z ą ł w ychodzić
w r. 1896, Č asopis w r. 1898.
„ S l o v e n s k é P o h l ’ á d y “. w ychodzące m iesięczn ie od ro k u
1881.
J a k w sp o m niałem , M ad z ia rzy ta k sp o łecz eń stw o ja k i rz ą d
żelazn ą rę k ą g n io tą S łow aków . P rz e sz k a d z a ją im n a k aż d em p o lu
d ziałaln o ści, a n a w e t zap rzeczają p ra w do ziem i, n a k tó re j od
p ra s ta ry c h czasów siedzą, a to z p o m o cą p o d ra b ia n ej nau k i, j a
k o b y S ło w acy później od M adziarów p rz y szli do W ę g ie r, k ie d y ś
d o p ie ro za w a lk h u sy c k ic h z Czech. P o d ra ż n ia to jeszcze b ard ziej
w alk ę, k tó ra się g a do n ajg łęb sz y ch po d staw . Ju ż o istn ie n ie n a
ro d u chodzi. Ł atw o w ięc zrozum ieć, że w obec te g o S ło w a c y
w zięli się do lu d o zn aw stw a i sta ro ż y tn ic tw a , usiłując b ro n ić za
g ro ż o n y ch stan o w isk . P iś m ie n n ic tw o też sło w ac k ie p rzew ażnie
zajm uje się ludem . P rz y c z y n ia się do teg o ró w n ież to, że S ło w a c y
są n a ro d e m lu dow ym , s k ła d a ją się z lu d u i z w a rstw św ieżo lu b
n ied aw n o z ludu w yszłych. P iśm ie n n ic tw e m zajm ują się księża,
n au czyciele, w m niejszej liczb ie ad w o k aci, lek arze, w og ó le lu d zie
w y k szta łc en i. Co do księży, to część S ło w a k ó w w iększa n ależ y
do k ato lick iej, a m niejsza do p ro te sta n c k ie j w iary . J e d n i i d ru
dzy d u ch o w n i b io rą u d ział w p iśm ie n n ic tw ie , lecz b ard ziej n a r o
dow o są u sp o so b ien i p asto ro w ie , p o n iew aż zw ierzch n o ść d u c h o
w n a p ro te s ta n c k a w ięcej zależy od w oli sam ej ludności, b ę d ą c
o b ieran ą, k ie d y duchow ieństw o k a to lic k ie p o sia d a zw ierzchników ,
-
241 —
jeżeli nie b ez w y jątk u , to po w iększej części o d d an y c h rządow i
w ę g ie rsk ie m u .
G n ęb ien i u sieb ie zw racają S ło w a c y w zrok po za dom sw ój,
nie d ziw o ta w ięc, że zap u ścił tu i panslaw izm ro sy jsk i korzenie,
w ięcej zresztą w m yślach, niż w rzeczy w isto ści. P o za tem o p ie
ra ją się S ło w a c y w p ro st o Czechów, co zw łaszcza w idać w y ra
źniej p o w y staw ie „ n á ro d o p isn e j“ w P rad z e, k tó ra objąw szy ró
w nież S ło w ak ó w sp ra w iła , że łącz n o ść z C zecham i w zrosła. W g łó
w n y m b u d y n k u w y sta w y etnograficznej czeskiej w P ra d z e ro z
c ią g a ła się rzeźb a ziem i zajętej przez C zechów , a ziem ia ta się
g a ła aż po sam e T a try . R ó w n ież ub io ry , sp rz ęty , c h a ty sło w ack ie
n a le ż a ły do w y sta w y czeskiej. M imo więc, że p iśm ien n ictw o s ło
w a ck ie oddzieliło się od czeskiego, co w ów czas nie obeszło się
b ez zaciętej w a lk i dw u obozów pom iędzy S ło w ak am i, łączność,
a n a w e t w sp ó ln o ść n aro d o w ą p o d trzy m u ją Czesi. J e s t w tym
w zg lęd zie w ielk i zm y sł p o lity c zn y w sk azó w k ą dla Czechów , a o p u
szczonym S ło w a k o m w ychodzi to rów nież n a korzyść. R z ą d w ę
g ie rs k i nie um ie k o rz y sta ć w cale z tego, że S ło w a c y pozbaw ieni
tra d y c y i w łasn eg o p a ń stw a n aro d o w eg o , osobnego ustroju, g d y b y
im ty lk o d an o sw obodę p ie lę g n o w a n ia narodow ości, b y lib y n a j
lep szy m i o b ro ń cam i k ró le stw a św. S zczepana. P rzeciw n ie, drażni
ich w n ajśw iętszy c h uczuciach i p c h a sam w objęcia Czechów.
T a k ie je s t w ięc tło, n a k tó re m n ależ y ro z p a try w a ć d orobek
S ło w ak ó w w dziedzinia ludoznaw stw a.
„ S b o r n í k m u s e á l n e j s l o v e n s k e j s p o l o č n o s t i “, re
d a g o w a n y p rzez A . S o k o l í k ’a, p o m ieścił w I. roczniku (1896)
n a stę p u ją c e rzeczy m ające bliższy lub dalszy zw iązek z ludoznaw stw em :
1) P a w e ł K ř i ž k o . Ś l u b y i w i a r o ł o m s t w o u n a
szych przodków.
2) Fr . V. S a s i n e k . P r a w i e k S ł o w i a n .
1. Jo rn a n d e s.
2. N esto r.
3) Št. M. (tj. S z c z e p a n M i š i k). S ł o w o o o s a d n i c t w i e
na Spiszu
4) T e n ż e . Z d z i e j ó w S p i s z u .
5) T e n ż e . О X V I s p i s k i c h m i a s t a c h k r ó l e w s k i c h .
6) P a w e ł S o c h á ň. W y s t a w a „ n á r o d o p i s n á č e s k o s l o v a n s k á “ w P r a d z e r. 1895.
7) A . K m e ť . W y c i e c z k a b o t a n i c z n a p o d z i e m i e .
8) J o z. L. H o l u b y . R o ś l i n y u p r a w i a n e w o g r o
dach w Trenczyńskiem.
— 242 g) G r z e g o r z U r a m - P o d t a t r a n s k ý . C h o r o b y i l e
czenie ich u ludu.
10) Dr . J a n W a g n e r . A s t r o n o m i a l u d o w a .
11) T e n ż e . M e t e o r o l o g i a l u d o w a .
12) S z c z e p a n M i s i k . P o w i e ś c i l u d u s ł o w a c k i e g o
na Spiszu, m ianow icie w D a n i s z o w c a c h i Odorynie.
13) S. Z e s t a r o ż y t n o ś c i .
14) S a m o Š í p k a . D a n e t o p o g r a f i c z n e g m i n y T u r c z a ń s k ie g o S w a te g o Martina.
15) L u d . A. R e u s s . R o d z a j t o n ó w i s k a l a i c h
w ś p i e w a c h s ł o w ra c k i c h .
16) P a w e ł K r i ż k o . S p r a w o z d a n i e o g r a n i c z n i k u
bodinskim w stolicy Trenczyńskiej.
17) P o d t a t r a n s k ý . D r o b i a z g i d z i e j o w e .
18) J ó z. L. H o l u b y . P i e ś ń l u d o w a „ T a t r a , M a t r a “
z Ziemiańskiego Podhradia.
Z p o d a n y c h rz ecz y w y b ie ra m te, k tó re albo m ają zw iązek
z naszym n aro d em , albo też p o siad ają zn aczen ie ogólniejsze lub
po ró w n aw cze.
S z c z e p a n M i š i k p o d aje szczeg ó ły o d n o szące się do o s a
d n i c t w a n a S p i s z u (3) p o d łu g p ra c y k a n o n ik a i p ro b o szcza
sp isk ieg o w S p isk im P o d h ra d z iu J ó z e f a H r a d s k i e g o (w ła
ściw ie p isze się on z m a d z ia rsk a H r a d s z k y , co się cz y ta H ra d ski), z n a n e g o d ziejopisarza, zajm ującego się h is to ry ą S p isz ą P ra c a ,
z k tó re j p rz y ta c z a w y jątk i M išik, u k a z a ła się już daw niej i po
m ad zia rsk u p. n. : „Szepesvármegye a moh&csi vêsz eľótťí . H ra d s k i,
dziś ju ż sęd ziw y p isa rz , w ydaje p ra c e po m ad ziarsk u i po n ie
m iecku. J e s t w łaściw ie S ło w ak iem , to też z p ra c y je g o p rz e ro b ił
w k ró tk o ś c i p e w n e u s tę p y M išik, a b y je w cielić do d o ro b k u s ło
w a c k ie g o z d zied zin y h is to ry i sp isk iej. H ra d s k i sam ja k w ielu
S ło w ak ó w , n ie p rz y zn aje się g ło śn o do sw ej n a ro d o w o śc i z p o
w odu ogólnej p rz y d u szającej atm o sfery , ja k a w ty m w zg lęd zie
p an u je n a W ę g rz e c h . J e s t to człow iek p ra c o w ity , zn ający w y b o r
nie w e w n ę trz n e dzieje sp isk ie i arch iw a, u k tó ry c h zresztą siedzi,
p o n iew aż k a p itu ła sp isk a w P o d h ra d z iu p o sia d a zn a k o m ite zb io ry
d aw n y ch ak tó w . N iedaw no w y d a ł H ra d s k i o b sz e rn ą k się g ę d a
w n y c h a k tó w i p rzy w ilejó w pod n a p is e m : Supplementum analectorum terrae scepusiensis, 1889, k tó rą p rz y g o to w a ł n a p o c z ą tk u te g o
w iek u S c h m a u c k , a k tó r a d o tąd c z e k a ła n a w y d a n ie . K o s z ta
w y d a w n ictw a b ard zo p ię k n e g o p o n ió sł b y ły b isk u p sp isk i C s á s z k a (z p o ch o d zenia S łow ak). W sp o m in a m o tem dziele dlateg o ,
że w niem zn ajduje się w iele ak tó w p o lsk ich z czasów , g d y część
— 243 S p isz ą n a le ż a ła do rzeczy p o sp o litej naszej. S am o dzieło nie zn aj
duje się w sp rz ed aż y k się g a rsk ie j. O trzy m ałem je w d arze od
k a p itu ły sp isk iej i zw ró ciłem nań u w a g ę śp. Ź e g o t y P a u l e g o ,
k tó ry zajm ow ał się szczegółow o S piszem . N a stę p n ie p. K a r o l
P o t k a ń к i w K ra k o w ie u d aw szy się za m oją p o ra d ą do k a p i
tu ły sp isk iej, dzieło to rów nież o trz y m a ł i złożył je w darze do
B ib lio te k i Ja g ie llo ń sk ie j w K ra k o w ie . D zieło sam o, ja k rów nież
p ra c e H ra d s z k y e g o i w y d a w n ictw a to w arzy stw a h istorycznego
sp isk ie g o (w y d aw an e po m adziarsku) w cale są nieznane u naszych
h isto ry k ó w . Z te g o w ięc po w o d u tutaj o nich w spom inam .
W ra c a ją c do w y c ią g u M išika z p ra c y H ra d sk ieg o (3) n a d
m ien iam , że je s t to k ró tk ie z e b ra n ie w ażniejszych szczegółów .
H ra d s k i w o g ó le je s t sp raw ied liw y m h isto ry k iem . P rzy zn aje, że
g ra n ic e P o ls k i s ię g a ły p ie rw o tn ie dalek o w g łą b dzisiejszych
W ę g ie r. J a k w sp o m n iałem , H ra d s k i ty lk o z p o ch odzenia je s t S ło
w akiem . J a k o d ziejopisarz zalicza się do h isto ry k ó w m adziarskich,
czy m ad ziarsk o -n iem ieck ich .
W p ra c y H ra d sk ie g o tu i ow dzie znachodzą się m y łk i i n ie
d o k ład n o ści, z pow odu, że znam ię b ad a ń jeg o je s t nieco je d n o
stro n n e . P o lsk ic h n o w y ch w y d a w n ictw ak tó w nie zna, d lateg o
p o le g a n a b łę d n y c h o d p isach dokum entów um ieszczonych w zb io
rze F e je r’a ( C o d e x d i p l o m a t i c u s H u n g a r i a e ) lub W a g n e ra
( A n a l e c t a S c e p u s i i ) . I ta k przyw ilej, d a n y T eo d o ro w i wo
jew o d zie k ra k o w sk ie m u przez k się c ia H e n ry k a P oczciw ego, nosi
w p ra c y H ra d s k ie g o ro k 1204 (co zresztą znajdzie się i w p r a
cach p o lsk ic h h isto ry k ó w czasem , ja k w og ó le S pisz i je g o dzieje
u n as jeszcze b ard zo zanied b an e, a szk o d a !) zam iast 1234. T eż są
m y łk i w n azw ach o sad około N ow ego T a rg u np. O s t r o w n o
zam iast O s t r o w s k o , Z a t a j n i c a zam iast R a t a j n i c a itd.
W dalszy m ciąg u p ra c y należy p o p ra w ić nazw ę w zgórza
ko ło m ia sta P o p ra d u n a S p iszu „Schlösschen“, k tó rej m ia n a sło
w ia ń sk ie g o n ie zn a w cale sp raw o zd aw ca z p ra c y H ra d sk ie g o ,
M išik. N a zy w a się to w zgórze Zamczysko, a nazw ę tę m am w sw o
ich zb io rach w y p isan ą z d aw n y ch ak tó w z w ieku 17. M usiał tam
sta ć m e g d y ś zam ek, o k tó ry m z resztą śladów nie m a żad n y ch
w dziejach. S am a n azw a w ięcej p o lsk a, niż sło w ac k a, k tó ra b y
b rz m ia ła raczej : H ra d isk o , dowodzi, że daw niej ca ły S p isz w ści
sły c h b y ł s to su n k a c h z p ie rw o tn ą P o lsk ą . O k o lica m iasta P o p ra d u
ju ż leży po za dzisiejszą g ra n ic ą etn o g raficzn ą żyw iołu p o lsk ieg o
n a S piszu. J e s t dzisiaj słow acka. R o d y spiskie, p ie rw o tn ie m oże
b ard zo zbliżone do p o lsk ich , ja k n az w isk a p o k az u ją ta k ic h G r o
c h o w s k i c h , B r z o z o w i c k i c h , J a b ł o n o w s k i c h (od m iej
-
244 —
scow ości G ro ch ó w = H ra ch o v , po m ad zia rsk u p rz e k rę c o n e G orge,
B rzozow ica = B rezo v ica p o tem zm adziarszczone n a B e rz e v ic a ,
J a b ło n ó w
Jab lo n o v , p rz etłó m a czo n e po m ad zia rsk u n a A lm as),
ro d y , k tó re g łó w n ie z a w a ż y ły w o sad z an iu p u ste k n a S piszu, s ta ły
się ry c h ło m ad ziarsk im i z n azw isk am i G ö rg e i, B erzev iczy i, A lm asy .
N a S p iszu są też o sad y ru sk ie. O b ecn ie je d n a k R u sin ó w
u b y w a , bo się polszczą, m ieszk ają bow iem w b lisk iem sąsied z tw ie
o sad czy sto p o lsk ich w Z am agórzu. P o c z ą tk u R u sin ó w sp isk ic h
d o ty k a też H ra d s k i. U w a ż a ich za p ra s ta ry c h m ieszk ań có w S p i
szą, jeszcze z czasów p rz ed p o w stan iem W ę g ie r. M ojem zd a n ie m
n ie m ożna R u s in ó w sp isk ich o d d ziela ć od R u s in ó w w dzisiejszym
p o w iec ie n o w o tarsk im (za S zczaw n icą w g ó ra c h tj. w S zlach to w y ,
w J a w o r k a c h , w B iałej i C zarn ej-W o d zie R u sk ie j), a tak że w s ą
sied n im po w iecie sąd eck im . D aw n iej R u s in i się g a li jeszcze dalej
w g ó rę b ie g u D u n a jc a w stro n ę k u N ow em u T a rg o w i, ja k ślad y
z o sta ły w p o d an iac h lu d u . B yli oni też w zw iązku z R u m u n am i,
a raczej W o ło ch a m i, bo W o ło s i d o stając y się do T a tr p o p rz ed n io
n a s ią k a li ru szczyzną. W s z y s tk o to je d n a k szczegółow e rzeczy,
w k tó ry c h ro zm otanie m oże się w dać ty lk o b e z s tro n n y b adacz.
H is to ry k w ę g ie rsk i za ry c załto w o m iesza S ło w ak ó w , P o la k ó w i
R u s in ó w n a S p iszu w je d n ą g ro m a d ę S ło w ia n , że od n ieg o nie
m o żn a o czek iw ać ro z strz y g n ię c ia d o k ła d n e g o tej b a rd z o zajm ują
cej sp ra w y .
W n astęp n e j ro z p raw c e (4) p o d aje M išik in n e w y ją tk i z p ra c y
H ra d s k ie g o ro zm aitej tre śc i. D o ty k a m u stęp u oznaczonego liczb ą
2, b o je s t z u p e łn ie b łęd n y , a łącz y się z p o lsk iem i dziejam i.
B rzm i te n u stę p w sk ró c e n iu ta k . R . 1301. K a r o l 1., k ró l w ę
g ie rs k i, d a ro w a ł Jo n eso w i (ta k !), b isk u p o w i k ra k o w sk ie m u , n a
w ie k i za m e k P alo czę (m a b y ć P ł a w i e с w S zary sk iem ). B isk u p
Jo n e s zow ie się w a k c ie n ad a w cz y m „w ic ek an c le rze m k ró le s tw a
n a sz e g o “, s tą d w niosek, że ziem ia k ra k o w s k a n a p o c z ą tk u w iek u
X IV . n a le ż a ła do k ró le s tw a w ę g ie rsk ieg o , bo przecież K ró l w ę
g ie rs k i a n ib y śm iał, a n ib y m ó g ł d a ro w y w a ć m ajątek cudzy, a n i
cudzoziem cow i w obec u s ta w y w y d an ej w r. 1222 przez k ró la w ę
g ie rs k ie g o A n d rz eja II. D la o b ja śn ie n ia dodam o tre śc i u staw y ,
tj. że cudzoziem com nie w olno d zierży ć m ajątk ó w w W ę g rz e c h ,
zak az w y d a n y zw łaszcza p rzeciw P o la k o m (sw oją d ro g ą n ieprzestrz e g a n y ), k tó rzy , ja k w iadom o, n iera z p o sia d a li zam k i i d o b ra
n a W ę g rz e c h , a p rz ed ew sz y stk ie m w p o g ra n ic z n y c h sto lic ach
o raw sk iej, lip to w sk iej i sp isk iej. N a tw ierd z en ie to m uszę o d p o
w iedzieć, p o n iew a ż nieraz n a p o tk a ć m ożna u h isto ry k ó w w ę g ie r
— 245 —
sk ich p o d o b n e ro szczenia do ziem polskich, zg o ła n ie p o p a r te
niczem , p o le g a ją c e n a m rzonkach, n a n a c ią g a n iu , a to w szy stk o
m a znów p o d staw ę w zaborczem u sp o so b ien iu W ę g ró w . W r a c a
ją c do p o ru szo n eg o zd arzen ia, rzecz się m a w te n sposób.
S y n W a c ła w a , k ró la czesk ieg o i p o lsk ieg o , W a c ła w III, za
rę czo n y z E lżb ietą, c ó rk ą o statn ieg o A rp a d a , k tó ry p rzezw ał się
sam W ła d y s ła w e m i pod tym o statn iem nazw iskiem zn any je s t
w h isto ry i W ę g ie r, zo stał k o ro n o w a n y n a k ró la w ę g ie rsk ieg o
w r. 1301. M iał on do w alczen ia z przeciw nikiem , roszczącym
so b ie p ra w a do k o ro n y w ę g ie rsk iej, p o p ie ra n y m do te g o przez
p a p ie ż a B o n ifaceg o V III., a b y ł nim K a ro l R o b e rt, syn K a ro la
M a rte lla z ro d zin y A n d e g a w e n ó w n ea p o litań sk ich .
W a c ła w III. czyli te n W ła d y sła w u d ając się n a W ę g ry , za
b r a ł ze so b ą J a n a M uskatę, b is k u p a k ra k o w sk ie g o (k tó reg o m y l
nie n a z y w a u stę p w sp o m n ian y Jonesem ), a odw dzięczając się za
u słu g i o d d an e w o siąg n ięciu k o ro n y w ęgierskiej, n a d a ł m u r. 1301,
26 w rześnia w B u d zinie zam ek P ła w ie c , położony n a S piszu n a
p o łu d . b rz e g u P o p ra d u , o 2 m ile od L ubow ni. O ry g in a ł a k tu tego
n ad a w cz eg o zn ajd u je się w k a p itu le k ra k o w sk iej, a ztam tąd o g ło
sił g o p o p ra w n ie J a n o t a w „Zapiskach o zaludnieniu dolin D u
najca i Popradu na Spiżu“ (K rak ó w , 1864, n a str. 71), ta k ż e H o
szo w sk i w „Żywocie Jana M uskały“ (K rak ó w , 1866, na str. 25),
a ró w n ież n a stę p n ie D r P i e k o s i ń s k i w „Kodeksie dyplomaty
cznym katedry krakowskiej“ (C zęść I. w K ra k o w ie , 1874, str. 140).
B łę d n ie o g ło s ił ten a k t F e j e r , C o d e x d i p i . H u n g a r i a e
(T om V III. vol. i, str. 67) i n a tej błędnej osnow ie p o leg ają c
H ra d s k i, a za nim M išik, w yrazili dziw ne dom niem anie, ja k o b y
n a p o c z ą tk u X IV w. ziem ia k ra k o w sk a n ależ ała do W ę g ie r! D la
d alszeg o w y ja śn ie n ia dodam , że W a c ła w czyli W ła d y s ła w mimo,
że b y ł k o ro n o w a n y m k ró lem w ęg iersk im , m u siał u stąp ić z W ę
g ie r w r. 1305, a n ieb aw em został zam o rd o w an y w H o ło m u ń cu
(w sierp n iu r. 1306). P rz e c iw n ik je g o K a ro l R o b e r t ja k o K a ro l I.
za sia d ł n a tro n ie w ęgierskim . N a d a n ia W a c ła w a -W ła d y s ła w a
w o g ó le b y ły u w ażan e za niew ażne, jed n ak o w o ż to n ad a n ie P ła w c a
Ja n o w i M uskacie, b iskupow i k ra k o w sk iem u , nie, — p ra w d o p o d o b n ie
z te g o w zględu, że K a ro l R o b e rt b ę d ą c w przyjaźni z papieżem ,
nie ch c ia ł ro b ić teg o dla M uskaty, ja k o b isk u p a . P o śm ierci M u
š k á ty (w r. 1320) d o s ta ł P ła w ie c F ilip D ru g e th , p a la ty n , żupan
sp isk i i u jw arsk i. P ław iec, w a k c ie p rz e k rę c o n y n a P ło c h e, co
n a le ż y czy tać p o d łu g in n y ch p rz y k ła d ó w w a k ta c h w ę g ie rsk ich
ja k o P lo c ze, p o tem nazw ano P alo csa, a od P ła w c a ro d z in a P ł a -
— 246
w i c k i c h , znow u dziw nie po p o lsk u b rzm iąca, n a z w a ła się z m a
d z ia rsk a P a l o c s a y .
R o zsze rzy łem się n a d o d p a rc ie m w n io sk u b łę d n e g o w y p ro
w ad zo n eg o w dziw nie n ie n a u k o w y sposób, z te g o pow odu, że w ę
g ie rs c y h is to ry c y nadzw yczaj p o h o p n i są do p o d o b n y c h d o w o
dzeń. A p o tem n a tak iej b łęd n ej p rz e sła n c e b u d u je się p ew n ik i,
d ru k o w a n e po k s ią ż k a c h p o w a ż n y c h m ad zia rsk ich i w p a ja p rz e
k o n an ia, że do W ę g ie r w w ieku X IV . n a le ż a ł K ra k ó w . P o d o b n e
d o w o d zen ia m ó w ią to sam o o Sączu, to o N ow ym T a r g u — a p o
w ód po p ierw sze w b łę d n y c h i z g o ła n ie k ry ty c z n y c h w y d a n ia c h
a k tó w w ę g ie rsk ic h , a p o w tó re w nadzw yczajnej sk ło n n o ści h is to
ry k ó w w ę g ie rsk ic h do w n iosków w k ie ru n k u z a b o r c z y m . T em
dziw niej je d n a k zn aleść w dziele sło w ac k ie m ta k ie w yw ody!
T a k iż sam du ch w ieje z dzieł m a d z ia rsk ic h i w in n y c h dzie
d zin ach n a u k o w y c h , d o ty czą cy ch p o g ra n ic z a p o lsk o -w ę g ie rsk ie g o .
W ię c z a p rze cza się istn ie n iu P o la k ó w n a S piszu itd., n ależ en iu
T a tr po p ó łnocnej s tro n ie do P o ls k i (z tem się wiąże g ło śn a s p r a
w a M o rsk ieg o O ka).
T em b ard ziej w ięc, p o w tarzam , dziw ić m usi p o d a w a n ie n acią g a ń p o d o b n y c h w w y d a w n ictw ie sło w ack iem .
W d alszy m ciąg-u w y im k ó w z p ra c H ra d s k ie g o n astęp u je
a k t Z y g m u n ta A u g u s ta z r. 1572 p o d a n y w dziele p rz y to c zo n em
pow yżej (S u p p l. A n a le c t. T e rr. S cep . 1889). A k t n a p is a n y po
p o lsk u je s t w straszliw y sposób p o p rz e k rę c a n y (np „posłów z ie m
s k ic h “ n a p isa n o „P oszluff Z em z k ic h “ itp.), n a co je d n a k zw ra c a
u w a g ę sp ra w o z d a w c a M išik.
S o c h á ü (6) o p isu je w y s ta w ę „ n a ro d o p isn ą “ w P ra d z e w r.
1895, ze w zg lęd u n a ud ział S ło w a k ó w w niej ; o czem w sp o m n ia
łem n a w stęp ie. P o g lą d o g ó ln y n a u b ió r lu d u sło w a c k ie g o o b ja
śn iają o d b itk i z fo to g ra m ó w ty p ó w lu d o w y ch .
R z e c z n a p is a n a ze znajom ością p rz ed m io tu daje d o b re w y
o b ra ż e n ie o u b io rze sło w ac k im , k tó ry p rz e c h o w a ł n ad z w y cz aj
w iele zajm u jących szc zeg ó łó w d a w n e g o stro ju sło w ia ń sk ie g o . O b e
cnie w C zechach, jeżeli chodzi o p rz e d sta w ie n ie p ra s ta re g o u b io ru
sło w iań sk ieg o w rzeźbach, w m a la rstw ie , p o słu g u ją się w zoram i
sło w ack im i i do p e w n e g o s to p n ia m ają słńszność.
Z w racam uw agę, że w dzisiejszej S ło w a c z y ź n ie o d n ajd u ją
się sp rz ącz k i spiżow e w g łę b i ziem i, k tó re w sam raz n ad a ją się
do g u ń g ru b y c h noszonych do dziś d n ia p o w szechnie przez S ło
w ak ó w , a ta k sam o p rzez n a sz y c h g ó ra li. W o k o licac h Z a ra
k ó w O r a w s k i c h ■znaleziono n a w e t ta k ą sp rz ącz k ę z re s z tk ą
s u k n a p o d o b n e g o do dzisiaj u ży w an eg o z w e łn y ow czej. S zczeg ó ł
— 247 te n sam w idziałem . R ó w n ież zw racam u w a g ę n a odw ieczną szubę,
część p ie rw o tn e g o stro ju sło w iań sk ieg o p rzech o w an eg o też w dzi
siejszych k o żu c h ach i t. zw. „ m e n tie k a c h “ n a S łow aczyźnie. K o
żuchy zresztą ta k sam o u n as są śladem szuby p ierw otnej, o czem
czy tać m ożna w d ziele: Ubiory w Polsce i u sąsiadów, przez Wale
rego Eljasza (w K ra k o w ie , 1889, tom I, część II, str. 3 i dalsze).
A n d r z e j K m e ť (7) rów nie g o rliw y b o jo w n ik sp ra w y n a
ro d o w ej, ja k o b ad a cz, (przew odniczący T o w a rzy stw a m uzealnego,
p roboszcz w P r e n č o w ’i e, w y d a ł m iędzy innem i zajm ujące dziełko,
m o n o g rafię S itn a (góra) p. n. V e l e b a S i t n a ) , opisuje g rz y b y
ro sn ą c e n a b e lk a c h w k o p a ln ia c h w S ztiaw n icy , K re m n ic y , d o
daje p rz y te m n az w y ludow e i n iek tó re szczeg ó ły z u st ludu.
H o l u b y (8) p isze o ro ślin ach u p ra w ia n y c h po o g ró d k a ch
ok o ło dom ów w T ren czy ń sk iem . B ardzo słusznie podnosi, że z a
ję c ie się ro ślin am i ogrodów ludow ych m a w ielkie znaczenie dla
ro z ja śn ie n ia k u ltu ry . R o ś lin y u p ra w iali p ie rw o tn ie m nisi po o g ro
d ach k la s z to rn y c h i to b ard zo daw no. D o tą d p rz e trw a ły ro ślin y
h o d o w a n e p rzez B e n e d y k ty n ó w za czasów K a ro la W ie lk ie g o
w o g ro d a c h ch ło p ó w n iem ieckich, o czem czy tać m ożna w n a d
zw yczaj zajm ującej p ra c y D r. A . K e r n e r ’a : Die Flora der Bauern
gärten in Deutschland ( V e r h a n d l . d. z o o l . b o t a n . V e r e i n s i n
W i e n 1 8 5 5 , str. 787 —826). W p ły w te n sam m ożna stw ierd zić
i w o g ró d k a c h w ieśn iak ó w słow ackich.
R o ś lin y słu ż y ły do ró żn y ch celów . W ięk szo ść oczyw ista z a
lic z a ła się do leków . G reck ie słow o (páouay.a (farmaka) o znaczało
n ie ty lk o lek i w dzisiejszem te g o sło w a znaczeniu, ale też c z aro
dziejskie, m ag iczn e środki. W sp ra w a c h sąd o w y ch tre n c z y ń sk ic h
z p ierw szej p o ło w y X V I I I w. znachodzi się słow o „liekovať“ w i e
ko w a ć, w zn aczen iu p o m a g a ć lub szkodzić sposobem czaro d ziej
skim . W y lic z a i opisuje n astęp n ie a u to r ro ślin y kuchenne^ le c z n i
cze i m ag iczn e, w onne i ozdobne. R zecz b ard zo cen n a. R o ś lin y
ze sta w io n e z ro ślin am i w ym ienionem i w k a p i t u l a r z u K a r o l a
W i e l k i e g o . Zw yczaje ludow e zw iązane z ro ślin am i też ze b ran e ,
tak że u w ag i, k tó re ro ślin y lu d używ a w zdobieniu sukien, sp rz ę
tó w itd. O czyw iście m ożnaby b a d a n ia te rozszerzyć, w y z y sk aw szy
n p . je d e n ty lk o w zgląd, k tó re ro ślin y zdarzają się w o r n a m e n
t y c e l u d o w e j . P ra c a p o d tym w zględem p o d ję ta u n aszeg o
lu d u b y ła b y n ad zw yczaj w ażna. W n io sk i m o g ły b y p o słu ży ć do
w y jaśn ien ia czasu i m iejsca p o w sta n ia zd o b n ictw a czyli o rn a m e n
ty k i ludow ej p o lsk iej. W sp o m in am o tern nie n a p o d sta w ie p ra c y
H o lu b y ’ego, b o o rn a m e n ty k a w zw iązku z ro ślin am i zaledw ie tam
d o tk n ięta, ty lk o n aw iązując do te g o w łasn e m yśli.
— 248 —
U r a m - P o d t a t r a n s k y (g ) z e b ra ł ch o ro b y i s p o s o b y le
czen ia ich u lu d u w k ró tk o śc i. J e s t to w ażn y p rz y c z y n e k do p o
zn a n ia tej dziedziny, zaw ierający szczeg ó ły w p ro st z u st lu d u ze b ran e .
S zk o d a ty lk o , że nie p o d a ł a u to r d o k ła d n ie m iejscow ości, gdzie
z e b ra n e p ew n e dane, a ró w n ież tru d n o odróżnić w p ra c y je g o
n azw y ch o ró b i lek ó w u ży w an e przez lu d od nazw k siążk o w y ch
sło w ack ich .
D r. J a n A. W a g n e r (10, i i ) po d aje dw a k w e sty o n a ry u s z e
0 astro n o m ii i m eteo ro lo g ii ludow ej.
R zec z je s t d osyć w ażna, w ięc p rz y ta cza m tu ta j w cało ści
o b a ow e k w e sty o n a ry u sz e .
Astronomia ludowa.
1. J a k so b ie lu d p rz e d sta w ia n i e b i o s a , s k l e p i e n i e n i e
b i e s k i e , w i d n o k r ą g ; ja k ie m a w y ra z y n a to ? (d a w n i G re c y
m y śleli, że s k le p ie n ie n ieb iesk ie je s t z k rz y ształu )
2. Co w idzi lu d w g w i a z d a c h , ja k ie p o jęcie m a o nich?
(k ażd y czło w iek m a je d n ą gw iazdę).
3. J a k n a z y w a lu d w p o szc zeg ó ln y ch o k o licac h pojed y n cze
g w iaz d y i ja k ie zna?
4. J a k je ro zezn aje? (p o d łu g w ielkości, b a rw y itd.).
5. J a k ie zn a g r o m a d y g w i a z d („ b a b y , d żd ż o w n ice“ (p o l
skie), a u to r p o d aje sło w ac k ie „ k u r ia tk a “ (k u riz atk a), „ k o s a “, „v o z“
1 t. d.).
6 C zy zn a lu d d w a n aście z n a k ó w , czy wie, że k sięży c
chodzi w zdłuż ty c h znaków , lu b ro zezn aje g w i a z d o z b i o r y
w drodze k sięży ca? (w ażne, In d o w ie ro z ró żn iali 28 m iejsc księżyca).
7. J a k ie po jęcia m a lud o o d l e g ł o ś c i g w ia z d , ja k ie m i
zw ro tam i języ k o w em i oznacza je ?
8. I l e je s t g w ia z d n a n ie b ie ? zw ro ty językow e.
g. Czy n ie łą c z ą się z p ew n em i g w ia z d a m i lub g w iaz d o zb io
ram i p o d an ia, o p o w ia d a n ia i ja k ie ?
10. C zy zn a lu d r u c h d z i e n n y n ie b a ? („wóz się o b ró c ił“).
11. Czy ro z ró żn ia lu d g w ia z d y s t a ł e od p ł a n e t ?
12. Co w ie o g w i e ź d z i e w i e c z o r n e j i o j u t r z e n c e ?
13. P o z o sta ło śc i p ew n e z a s t r o l o g i i ? —■ja k i w p ły w m ają
g w iaz d y n a cz ło w ie k a?
14. J a k ie p o jęcie m a lu d o k s i ę ż y c u ?
15. C o w idzi w k się ż y c u ? (D a w id z arfą).
16. J a k ie w p ł y w y p rz y p isu je k się ż y c o w i:
a) n a ży w o t lu d zk i (w k tó rej k w a d rz e m a się coś ro b ić? );
b) n a z w ie rz ę ta (dlaczego p ies w yje do księżyca?);
-
249 -
c) n a ro ślin y ;
d) n a p o w ietrz e (p o g o d ę lub n iep o g o d ę)?
17. Co m yśli o s ł o ń c u ?
18. J a k so b ie lu d w y jaśn ia z a ć m i e n i e s ł o ń c a , k s i ę
ż y c a ? (C h iń czy cy : n ieto p erz p o ły k a słońce).
i q . J a k ie p o d a n i a
i przesądy
łącz ą się z zaćm ieniem
słońca, k się ż y c a ? (będzie w ojna, m ór, itd.),
20. W ie rn y o p i s teg o zjaw iska p o d an y w opow iadaniu lu d o w em .
21. K o m e t y , ja k je gdzie n az y w ają?
22. J a k ie p rz e są d y o n ich ?
23. O pis.
24. C z y s z c z e n i e g w i a z d - - nazw y.
25. Czy zna lu d o so b n e r o j e g w i a z d ? ja k je n az y w a?
(k o ło 10 sierp n ia, 13 do 14 listo p a d a itd.).
26. J a k ie p rz e sa d y ? (k a żd y człow iek m a je d n ą gw iazdę, j e
żeli sp ad n ie, to czło w iek um iera)
27. O pis zjaw iska.
28. Co lu d o p o w iad a o d r o d z e m l e c z n e j ?
29. J a k g d zie n azy w a to zjaw isko?
30. Co i g d z ie n a z y w a lu d „ o t w o r z e n i e m n i e b a “ ?
31. Czy są, prócz p o d a n ia b ib lijn eg o , g dzie ja k ie o p o w ia d a
n ia o p o w sta n iu św iata, n ieb a, g w ia z d ?
32. Is tn ie ją m oże za b o b o n y o „ k o ń c u ś w i a t a “, o p o w ia
d a n ia i ja k ie ?
33. Co w ie lu d o t r z ę s i e n i u z i e m i ?
34. Czy nie p a m ię ta k to ja k ie g o trzęsien ia ziem i? (w tak im
ra zie opis).
35 Co b y ło n ie g d y ś n a ziem i w pew nej o k o licy ? (Czy nie
o p o w iad a lud, że g d zieś było p rz ed tem m o r z e ? ) .
36. C zy są we w si osoby, o k tó ry c h m ów ią, że um ieją o p o
w iad ać o g w iaz d ach ? J a k je n az y w a lud?
O prócz ty c h p y ta ń n astęp u ją ce łącz ą się już b ard ziej z к al e n d a r s t w e m — k a l e n d a r i o g r a f i ą.
37. K tó r y je s t p i e r w s z y d z i e ń w t y g o d n i u ?
38. Czy są ja k ie p r z y s ł o w i a do p o jed y n czy ch dni ty g o d n ia ?
39. K tó r e d n i s ą s z c z ę ś l i w e , a k tó re n i e s z c z ę ś l i w e
i d laczeg o ?
a) w ty g o d n iu (p ią te k ? );
b) w m iesiącu (13?);
c) w ro k u (29 lutego?).
17
— 250 —
40. C zy są g d zie w u życiu in n e nazw y m iesięcy, ja k w k a
le n d a rz u ? (P y ta n ie to m ów i w k w e sty o n a ry u sz u o n azw ach sło
w a ck ich w p rz eciw staw ie n iu do nazw ła c iń sk ic h m iesięcy, p o n ie
w aż ty lk o ta k ie są u ży w an e m iędzy S ło w a k a m i w ykształco n y m i.
D la te g o p y ta n ie to zm ien iłem o d p ow iednio do n aszy ch w y m ag a ń .
W iad o m o , że u n a s lu d p o sia d a też n ie k tó re w łasn e n a z w y m ie
sięcy np. P o d h a la n ie zow ią w rz esień B artło m iejsk im , a p aź d zier
n ik M ich alsk im m iesiącem ).
41. N a ja k ie części dzieli lu d ro k ? (np. od Je rz e g o do J a n a
i t. d.).
42. J a k się g d zie n az y w ają Ś w ię ta zielone, W ie lk a n o c n e ,
B o żeg o n a ro d z e n ia ?
43. G dzie, ja k i k ie d y o b ch o d zą po jed y n cze p o ry ro k u ? ( s o
b ó t k i , g e rm a ń s k ie S o n n w en d feu er).
44. Czy zna lu d dni p s i e ( k a n i k u ł y ) ? Czy n a z y w a je
inaczej ?
45. O ile są ro zszerzo n e k a l e n d a r z e s t o l e t n i e i ja k ie ?
46. W ie lc e b y b y ły zajm ujące o p isy i ry su n k i ro z lic zn y ch z eg a r ó w s ł o n e c z n y c h , zn a jd u ją cy ch się po kraju .
Meteorologia ludowa.
1. Co to je s t p o w i e t r z e p o d łu g w y o b ra ż e n ia lu d o w e g o ?
2. D lac zeg o je s t w lecie c i e p ł o , a w zim ie z i m n o ?
3. J a k o zn acza lu d t ę g ą z i m ę (klińce strzelają), g o r ą c o ,
upał?
4. J a k ie m a lu d w y ra zy n a ro zm aite s t o p n i e c ie p ła ?
5 .'K ie d y je s t przez dzień n a j c h ł o d n i e j (p rzed sam y m
w schodem sło ń ca)?
ô. Co w ie lu d o zim ie g r o m n i c z n e j ?
7 . K ie d y je s t p o d łu g p o jęcia lu d u n a j g o r ę t s z a część roku?
8. M r o z y m a j o w e .
q. Co je s t b a b s k i e l a t o ?
10. Co to je s t — p o d łu g w y o b ra żen ia lu d u — w i a t r ?
11. J a k ie w y ra z y m a lu d n a ro zm aite s t o p n i e w ia tru ? K t ó
re g o w y ra zu i k ied y u ż y w a ?
12. J a k .o z n a c z a k i e r u n e k w i a t r u ?
13. J a k so b ie p rz e d s ta w ia d e s z c z , ś n i e g , m r ó z ?
14. Co je s t m g ł a ?
15. J a k sobie w y o b ra ż a g r z m o t y , b ł y s k a n i e ? J a k ie
p rz e są d y , o p o w iad a n ia ?
16. Co je s t g r a d ? w y ra zy ? (opis, p a m ię tn e g ra d o b ic ia).
1 7 . Co to je s t t ę с z a ? (p rzesąd y , opow ieści).
— 251 —
18. Co z o r z a ?
ig J a k n az y w a lud ro zm aite rodzaje o b ł o k ó w (b a ran k i,
ja g n ią tk a i t. d.).
20. J a k ie m a p rzy sło w ia n a p o g o d ę , n i e p o g o d ę (niem iec
k ie B a u e rn re g e ln ).
2 1. J a k p rz e p o w ia d a lu d p o g o d ę lub n ie p o g o d ę :
a) p o d łu g chm ur,
b) „
w ia tr u ,
c) „
ch o w an ia się zw ierząt,
d) „
w łasn e g o uznania.
22. Co o p o w iad a lud o z o r z y p ó ł n o c n e j ?
23. Czy są w e w si ludzie p r z e p o w i a d a j ą c y p o g o d ę ?
ja k ich n az y w a lud?
S z c z e p a n M í š i k (12) z e b ra ł nieco opow iadań w n arze
czu ludow em ze S piszu, m ianow icie w D an iszo w cach i O dorynie,
j a k : k ró l i je g o synow ie, m ły n arzo w a córka, zab ity Janiczek, słu
dzy d y a b ła , o s ia rk a n ie (sm oku), k siążę i zbójnicy, u k a ra n a p y c h a
k o b ieca , dw aj b ra c ia , w ieśn iak i ciżm iarz (szewc ro b iąc y ciżm y,
w y ra z u ż y w a n y n a Spiszu), n iezd a rn y m ałżonek, k ró lew sk i syn i
c ó rk a k o cisza (w oźnicy).
S.
(13) po d aje u w ag i o zbieraniu w y k o p a lisk staro ż y tn y c h
ja k sp iżo w y ch to p o rk ó w (celtów ), zausznic, naram ien n ik ó w , s p i
n ek , p o p ieln ic, n aczy ń itd.
P a w e ł K ř i ž k o (16) zdaje sp ra w ę ze zb a d an ia g r a n i c z n i k a , zn ajd u jąceg o się około wsi B o d i n y w T r e n c z y ń s k i e m .
J e s t to k a m ie ń zw yczajny, n a k tó ry m są znaki daw ne w y ry te.
Z n ak i te o d ry so w a n e p odaje K řižk o . S ą to krzyże zw y k łe i p o
d w ójne oraz g ło sk i g o ty c k ie H i C, ja k się a u to r dom yśla.
K a m ie ń te n o p atrz o n y zn ak am i m a b y ć g ra n ic zn ik iem , c h o
ciaż dzisiaj nie leży n a g ra n ic y w si tejże i nie m a śladów w o p i
sach , a b y tę d y szła g ra n ic a posiadłości. Z k sz ta łtu g ło se k g o
ty c k ic h d o m y śla się au to r, że zostały w y ry te w X V . w ieku.
L u d w ok o licy zna k a m ie ń od n iep am iętn y ch czasów , ró
w nież w ierzy, że w nim lub pod nim k ry ją się s k a rb y , do k tó
ry c h je d n a k n ik t dotąd nie m ó g ł dotrzeć. K a m ien ie p o d o b n e w i
działem ró w nież w T a tra c h . T a k sam o m ów i o n ich lud, że k ry ją
s k a rb y . N ie k tó re z nich są rzeczyw iście g ra n ic zn ik am i, a dopiero
w n astęp stw ie lud p rz y w iąza ł do nich p o d a n ia o sk a rb a c h , k ie d y
0 p ie rw o tn e m p rzezn aczen iu znaków zapom n iał. N a jed en je d n a k
szczeg ó ł m uszę zw rócić uw ag ę. N a ow ym g ra n ic zn ik u b odińskim ,
o p isan y m p rzez au to ra , znajdują się krzyże k s z ta łtu s w a s t y k i
1 je s t to n iew ątp liw ie sw asty k a , czego a u to r w cale nie bierze
*
n a u w ag ę. S p ra w a to zresztą b ard zo w ażn a i d o tą d n ie w y z y s k a n a
w szczeg ó łach . O gólnie p isa ł o sw asty c e, ja k w iadom o, u nas
M i c h a i Ż m i g r o d z k i w W i ś l e (T om Y, 1891). W P o lsc e
s w a s ty k a ja k o sam zn a k d o trw a ła d o ty ch cz as u lu d u w ró ż n y c h
stro n ac h , zw y czajnie jed n ak o w o ż z a ta rła się już św iad o m o ść z n a
czenia o w eg o znaku. W g ó ra ch , gdzie ty le in n y c h p rz eży tk ó w
ocalało, zach o w ała się i s w a sty k a razem z poczuciem jej z n a c z e
nia. T a k je s t w P o ls c e w śró d g ó ra li tatrz a ń sk ic h , czego d o w o d y
p o sia d a m ; p ra w d o p o d o b n ie d a się też w y szu k a ć coś p o d o b n e g o
u g ó r a li sło w ac k ic h , o ile m o g ę p rz y p u szcz ać n a z a sa d z ie p o
d o b ie ń stw a o rn a m e n ty k i ludow ej tam tejszej p rzy n ajm n iej w o k o
lic a c h b liższy ch T atro m .
P o d t a t r a n s k ý (17) w y k ła d a p o c z ą te k nazw o sad n a L ip
to w ie : P l o š t i n i I ľ a n o v o .
P l o š t i n (czytaj P ł o s z t y n) w y p ro w a d z a li in n i au to ro w ie
z n azw y niem ieckiej B l a u e n s t e i n l ub P l a u e n s t e i n , czem u
się P o d ta tra n s k ý sp rz eciw ia P o d łu g n ieg o P lo sz ty n p o w sta ł od
plochatý tjn — ploehtjn — ploštin czyli p ła s k a ty ty n t. j. zam ek
p o ło żo n y n a p ia sk ie m nie w y so k iem w zgórzu. W ro z m o ta n iu p o
c z ą tk u nazw m iejsco w y ch n ależy , ja k w iadom o, o p ie ra ć się n a
n ajd aw n iejszem b rz m ie n iu nazw y, za ch o w an em w s ta ry c h a k tac h ,
opisach , p rz y w ile ja c h osadniczych, bo w ów czas m ożna z p ew n em
p ra w d o p o d o b ie ń stw e m dojść do w daściw ego słow orodu. K ie d y
je d n a k te g o n ie ma, dow odzenie b ęd z ie zazw yczaj n ieścisłe. Co
się ty c z y o w eg o P lo sz ty n a , to przecież n ie w ą tp liw ie tk w i w tem
n iem ieck i stein = sztyn. N a to je s t ty le p o d o b n y c h nazw , że m o
żna z p ew n o śc ią tw ierdzić, że i w ty m p rz y p a d k u sztyn p o sz e d ł
od stein. J e d n a k z nazw y n iem ieck iej złożonej z tem sztyn, n ie
m ożna w cale w n io sk o w ać, ja k o b y zam ek m u siał b y ć n iem ieck i,
przez N iem có w założony. B y ła m ian o w icie rzecz ta k a , że b u d o
w a n ie zam ków p rzy szło do n as i do in n y c h S ło w ian zach o d n ich
w śre d n ic h w iek a ch z N iem iec, a z ty m ty p e m zam ków p rz y sz ła
i nazw a, t. j. zw yczaj, że zam ki n azy w an o po n iem ieck u im ieniem
złożonem ze stein = sztyn. Z tąd p o w sta ły u n as ow e M elszty n y ,
O lszty n y , C zo rsztyny, zam ki n ie w ą tp liw ie po lsk ie, b u d o w a n e przez
P o la k ó w i b ę d ą c e w p o lsk ich rę k a c h . T oż w iększość zam ków
cz esk ich nosi m ian a p o d o b n e, p rz y p o m in a m c h o ć b y K arlsztyn
zb u d o w an y p rzez K a ro la IV n a po m ieszczen ie o zn ak k o ro n a c y j
n y c h k ró ló w czeskich. B y ły i in n e n a z w y zam k ó w u n as też n ie
m ieck ie, op ró cz ty c h — szty n ó w , np. L a n c k o ro n a = L a n d sk ro n e ,
B a rw a łd = B ä rw a ld itd. ta k sam o p o lsk ie z a m k i ja k zakończone
n a s z t y n y.
— Ž53 —
Z te g o p o w odu P lo sz ty n m a n ie w ą tp liw ie w sobie sztyn n ie
m iecki, o p ierw szej części nazw y nie m ówię, bo nie znając b rz m ie
n ia p ie rw o tn e g o , tru d n o coś p ew n eg o tw ierdzić. N iech je d n a k
a u to r w yw odu p rz eciw n e g o od teg o p lo c h a te g o ty n u p o cieszy się,
że ty m w yw odem od sztynu jeszcze niem ieck o ści zam ku dow ieść
n ie m ożna, jeżeli nie m a innej do te g o podstaw y.
I ľ a n o v o m oże pochodzić w e d łu g au to ra od Ilia czyli Elia
sza, t. j. Ilia n o w a w ieś, sk ró co n e Ilianow o, Ilian o v o = Iľan o v o .
M a się rozum ieć, że ro z strz y g n ą ć m ó g łb y ty lk o jak i s ta ry a k t
z d aw n em b rzm ien iem nazw y. W n io sk i dalsze a u to ra o g ra n ic a c h
d a w n y c h k o śc io ła w schodniego w ty c h okolicach, ja k o b y rz e k a
W a g d zieliła k o śció ł w schodni od zachodniego, n a ta k w ątłej
p o d staw ie o p ie ra ć się w żad en sposób nie m ogą, ja k n a w y p ro
w ad zan iu n az w y Iľ a n o v o od E liasza i to jeszcze w ątpliw ego.
H o l u b y (18) p rz y ta c z a p ieśń ludow ą śp ie w a n ą w Z ie
m iań sk im P o d h ra d iu w czasie żniw n a ro lac h zw anych „ T a t r a
m i “. J e s t tam m ian o w icie p o d łu g o w a ty k o p iec zw any : „ T a t r y “,
a i ro le sąsied n ie zow ią p o d o b n ie: „ n a T a t r a c h “. P o d ań nie
m ó g ł ze b ra ć żad n y ch o tych „ T a tra c h “, ale sp isał pieśń, w k t ó
rej p o w ta rz a się co w iersz zw ro tk a :
„Tatra, Matra, tri na tri,
Ze dve na dve, tri na tri.,.“
W id ać , że w y o b ra ź n ia ludow a złączyła ta k w tej piosnce,
ja k i w in n y c h p o d an iach , nazw y g ó r : T a t r y i M a t r y razem .
B ra k tu jeszc ze trzeciej nazw y podobnej w innych p o d an iac h d o
łączan ej t. j. F a t r y . C zy te trzy nazw y są w jak im sto su n k u do
sieb ie, n ie m ożna ro z strzy g n ąć . Zdaje mi się, że nie, że ty lk o
p rz y p a d e k ta k zd ziałał. T a try nie są z b y t daleko od T a tr, ale
M a try ju ż o d leg łe bliżej P esztu położone. J e s t jeszcze k ilk a słów ,
k tó re b y się d a ły złączy ć z T atra m i, F a tra m i i M atram i, ja k szatry
i w atry (szatra zz b u d ą, szałas, w a tra — ognisko, są w irc h y w T a
tra c h zw ane „ S za tram i“), m ożnaby też w ym ienić tu taj : N itra, n a
zw a m iejsco w a w żu p a ń stw ie n itrza ń sk ie m . A przecież tru d n o to
w szy stk o razem spajać.
D ru g ie p y ta n ie m oże się nasunąć, zkąd w z g ó rek ów w Z ie
m iańskim P o d h ra d iu nazw ano T atra m i. Zdaje się od T a tr, g ó r
w ielk ich , p rzez p o ró w n a n ie ża rto b liw e m ałą g ó rk ę w ten sposób p rz e
zw ano (np. M ała Ł ą k a w T a tra c h je s t w rzeczyw istości o g ro m n ą łąką).
D ru g i ro c zn ik S b o r n i k a (1897) z a w iera n a stę p u ją c e p ra c e
w zw iązku z lu d o zn aw stw em :
19) P a w e ł K r i z k o . S ą d o w n i c t w ’ o ś r e d n i o w i e c z n e
i prawda Krupińska.
— 254 —
го) S z c z e p a n M i š i k . N a z w y m i e j s c o w e n a S p i s z u .
2 1) V r š a t s k ý . M i k u s z o w s k a d o l i n a .
22) Ľ . A. R e u s s . D w i e f o r m y s ł o w a c z y n n e g o w j ę zу к u słow ackim .
23) D. Ľ . L a č n ý . P r z e s ą d y i c z a r y w K o s t o l n e m
(t a m t e j s z e m n a r z e c z e m).
24) G r z e g o r z U r a m - P o d t a t r a n s k ý . C h o r o b y i l e
c z e n i e i c h u l u d u (d alszy ciąg, p a trz w I ro c z n ik u p o d (9).
Zwyczaje weselne.
27) F r. V . S a s i n e k . Z a g a d k i h i s t o r y c z n e . C z y b y l i
K e l t o w i e , G o t o w i e s k a n d y n a w s c y i O b r z y n a S ł owaczyźnie?
28) P a w e ł K ř i ž k o .
Stosunki narodowościowe
średniow ieczne na Słowaczyźnie.
29) P o d t a t r a n s k ý . N a z w a r o b ó t k o b i e c y c h .
30) Dr . J. P. L e c z n i c t w o l u d o w e w T u r c u .
31) Dr . J. P e t r i k o v i c h . O d k r y c i e k o ś c i n i e d ź w i e
dzia jaskiniow ego.
32) J a n N o v á k . O p i s o k o l i c y P e r n e c k i e j .
33) P a w e ł K ř i ž k o . O n a z w a c h m i e j s c o w y c h i z n a czeniu ich dla s t a r o ż y t n i c t w a , dziejów, im ion o s o
bowych i językoznawstwa.
34. P a w e ł K ř i ž k o . P o u c z e n i e , j a k z b i e r a ć s t a r o żytności.
K ř i ž k o (19) p isze o p ra w ie K ru p iń sk ie m czyli „ p r a w d z i e
K r u p i ń s k i e j “, k tó rą się rz ąd ziły liczn e o sa d y n a S ło w a c z y
źnie. M iasto K r u p i n a b y ło p o c z ą tk ie m te g o p ra w a . R o z p ra w a
n a p is a n a zajm ująco, o p ie ra się oprócz ź ró d eł d ru k o w a n y c h też
n a w iad o m o ściach arc h iw a ln y c h . R zec z ta p o sia d a w ielk ie z n a
czenie d la p o z n a n ia obyczajów i k u ltu ry n a S łow aczyźnie. N a s a
m ym ty lk o p o czątk u razi p o w o ły w a n ie się n a s ą d L i b u s z y
z z u p e łn ą w ia rą w p ra w d ziw o ść teg-о rz ek o m eg o z a b y tk u s t a r o czesk ieg o i to n a ustęp, co ty le za w in ił w sp ra w ie b ajec zn y ch
l e c h ó w : „v stachu k m etie, leši i v lad ik i, p o ch v a lic h u p ra v d u
p o z a k o n u “.
M i š i k (20) p o d a je s p i s n a z w m i e j s c o w y c h n a S p i
s z u s ł o w a c k i c h z o d p o w ied n iem i m a d z i a r s k i e m i i n i e m i e c k i e m i . O prócz nazw o sad są tam też nazw y pól, ról, p a
stw isk (gonów ), łą k , p o lan , w irchów , p a g ó rk ó w , sk ał, dolin, p rz e
łęczy , źró d eł, p o to k ó w , rz ek , jezior, w cz asac h o b ec n y ch , a w d o
d a tk u sp is nazw sp isk ic h p rz y ta c z a n y c h w d aw n y ch a k tac h , F r a c a tą
-
255 -
m a p ew n e n ie d o k ła d n o śc i i b łęd y , w k aż d y m je d n a k razie je s t
c e n n y m p rz y czy n k iem do znajom ości nazw .słow iańskich n a Spiszu.
D z iw n y to bo w iem kraj ten S p isz ! O bok siebie n az w y s ło
w ackie, p o lsk ie, ru sk ie, niem ieckie, m ad zia rsk ie i ła c iń sk ie . O b e
cn ie p an u je u rzęd o w e im iennictw o m adziarskie, p rzed k tó re m n a
w e t m u siały u stąp ić nazw y niem ieckie m iast, najbardziej zak o
rzen io n e. B a d a n ie nazw m iejscow ych spiskich z pow odu takiej
ró ż n o ro d n o ści p rz e d sta w ia też bardzo w dzięczne pole p o d ty m
w zg lęd em . P o d s ta w ę sta n o w ią nazw y sło w iań sk ie, p rz e w a ż n ie
zn o w u sło w ac k ie , k tó re są b a rd zo zbliżone do nazw p o lsk ich
u n a s co do sw ej budow y. To też p r o f . T a d . W o j c i e c h o w
s k i ró w n ież ze S p isz ą u ży ł nazw n iek tó ry c h n a p o p arcie sw oich
w y w odów w p ra c y swojej o „C h r o b а с у i “ (np. B atyzow ce od B aty z a czyli B o ty za, com es B otisius).
P rz y ta c z a n ie m y łek i błędów w spisie M išík’a zajęłoby za
w iele m iejsca, w ięc ich nie podaję. P o n iew aż je d n a k n az w y m iej
scow e sp isk ie n ależą do zak resu m oich b a d a ń (patrz m oje: „ T a
try B i e l s k ie , s z c z e g ó ł o w y opis g e o g r a f i c z n y s k r e
ś l i ł Dr . S t a n i s ł a w E l i a s z - R a d z i k o w s k i (z m a p ą i w i
d o k i e m ) . W K ra k o w ie 2894), k tć re p rz ed sięb ra łe m n iety lk o
w arch iw ach , ale rów nież w w y p ra w ac h po m ięd zy ludem na S p i
szu, w ięc w ażniejsze u ch y b ie n ia w p ra c y M išika p o d ałem redakcyi S b o rn ik a do u ż y tk u w p rzy szły m tegoż roczniku. T u taj ty lk o
w spom nę, że w w ielu n azw ach sp isan y ch przez M išíka, p rzeb ija
się narzecze p o lsk ie, zw yczajnie je d n a k zepsute w p ły w em sło
w ack im , alb o w iem au to r nie u m iał odróżnić nazw czysto p o lsk ich
o sad od osad sło w ack ich , np. G n i a z d у zam iast G n i a z d a . N ie
rozum iem też, d laczego d a ł n ieraz p ierw szeń stw o nazw ie nieludowej p rz ed ludow ą, choć tę też podaje, ale ja k o p o d rz ęd n ą w n a
w iasie, k ie d y n ależało zro b ić odw rotnie, ze w zględu, że przecież
chodziło p rzed ew szy stk iem o nazw y ludow e np. „ L a n d e к (u l u
d u L e n d a k “), a ty lk o p o d tą o statn ią n azw ą zna lud ow ą m iej
scow ość.
A już najgorzej w y p a d ły nazw y z T a tr sam ych, gdzie a u to r
p o u m ieszc zał n iem ieck ie przezw isk a ja k o b y nazw y w łaśc iw e ! np.
D u r l s b e r g zam iast K o p a , E i s e r n e s T h o r zam iast S k a l ne
W r o t a , F l e i s c h b a n k zam iast J a t k i , G r e i n e r zam iast
P ł a c z l i w a S k a ł a , G r ü n e s e e S p i t z e za m ia st B a r a n i e
R o g i , M e e r a u g s p i t z e za m ia st R y s y , S t i r n b e r g zam iast
B u j а с z у W i r c h itd. i inne p o d o b n e dzi w olągi ! ! ! (D ok. n.)
Dr. St, Eljasz-Radzikow ski.
