7b2aa66f5f7197eaa4d341ae195f54e1.pdf
Media
Part of Wycinanki i ich przeobrażenia /Lud, 1923, t. 22
- extracted text
-
DOC. DR. EUGENJUSZ FRANKOWSKI.
WYCINANKI I ICH PRZEOBRAŻENIA.
TREŚĆ: Wstęp s. 82. — Typy, style i motywy zdobnicze s. 83. — Czukcze.
Szew — motyw zasadniczy na skórze s. 85. — Goldowie. Wycinanki
typu A i B w skórze, w tkaninie i w papierze s. 88. — Ajnowie s. 93 —
Chiny północne s. 95. — Turkiestan s. 98. — Tatarzy kazańscy i krym
scy s. 99. — Wybrzeża morza Śródziemnego, a) Bałkany s. 101. —
h) Tunis i Algier s. 102. — Półwysep iberyjski s. 103. — Polska. Wy
cinanki w skórze i w tkaninie s. 103. — Wycinanki papierowe s. 110. —
Geneza polskiej wycinanki papierowej s. 111. — Ozdoby malowane
na ścianach chat s. 112. — Wycinanki łowickie s. 115. — Wycinanki
kurpiowskie s. 118. — Wycinanki podlaskie s. 120. — Wycinanki ży
dowskie s. 122. — Streszczenie s. 126.
Wstęp.
Studjum, jakie obecnie przeprowadzam nad wycinanką pol
ską, nasunęło mi szereg refleksyj ogólniejszych.
Zanim możliwem będzie w dzisiejszych ciężkich warunkach
naszych ogłoszenie rękopisu, umotywowanego bogatym materjałem
rysunkowym, pragnąłbym podać w streszczeniu zasadniczy bieg
myśli, tworzącej osnowę rozumowania tej pracy.
Materjał rzeczowy, jaki omawiam, znajduje się w Muzeum
etnograficznem w Warszawie i pochodzi z różnych części świata.
Metoda analizy technicznej, stosowana w tej pracy, wymaga
bezpośredniego zetknięcia się z materjałem badanym, wobec czego
na podstawie przygodnych materjałów muzealnych, można było
przeprowadzić tylko pewne, fragmentaryczne paralele etnologiczne.
Wyczerpujące ujęcie przedmiotu mogłoby być uskutecznione je
dynie drogą rozległych badań terenowych, na które dziś pozwolić
sobie nie można.
83
Papierowa wycinanka polska uważana jest powszechnie za
zjawisko występujące samoistnie i jedynie w sztuce ludu naszego.
Nieliczne artykuły, poświęcone wycinance wychodziły z pod pióra
artystów, patrzących na nią z punktu widzenia jedynie estetycz
nego 1). Kierowało nimi wzruszenie artystyczne i budziło zachwyt
dla tak osobliwego przejawu artystycznej intuicji ludu. Dla etno
loga, prócz znamion piękna, wycinanka posiada jeszcze inne war
tości i związane z niemi zagadnienia. Dotyczyć one będą istot
nych przyczyn powstania wycinanki, zjawiska przeniesienia dawniej
szych tradycyj na nowy materjał i nową technikę; skali jej roz
woju i wybujania, a wreszcie dalszego jej życia i przeobrażeń.
Typy» style i motywy zdobnicze.
Analiza form zdobniczych różnych kultur i różnych czasów
wysuwa na pierwsze miejsce znaczenie użytego przy ich powstaniu
materjału i stosowanej techniki.
Najpierwotniejsze motywy zdobnicze biorą swój początek
z techniki, mającej za punkt wyjścia cel praktyczny.
W ten sposób narodzone motywy zdobnicze w ciągu tysiącoleci nieprzerwanego swego istnienia ulegają zmianom przy prze
chodzeniu na nowe materjały. Przeobrażają się pod wpływem no
wych technik, dostosowanych do nowych wytworów i materjałów
i urabiają po niejakim czasie nowe formy przeobrażone — mo
tywy, dojrzałe w nowej technice.
Samorzutnie powstające w najodleglejszych od siebie za
kątkach ziemi zasadnicze motywy zdobnicze posiadają wszędzie
wspólny charakter. Tworzą one wspólny typ wytworów ludzkich,
wynikający z użycia tych samych materjałów i zastosowania tych
samych technik. Ale dalsze losy tych motywów zależeć będą od
skali poczucia piękna poszczególnej grupy ludzkiej, która je wy
kształca.
To wrodzone poczucie artystyczne, będące jedną ze skła
dowych cech ducha ludzkiego, będzie kierowało układem poszcze
gólnych motywów w zespoły rytmiczne, nadając im jednolity cha
rakter artystyczny, będący niezbędnym warunkiem piękna.
Tak powstanie styl. W przeciwstawieniu do typów wy
tworów, wynikających z tożsamości materjału i techniki, wspólnych
') J- Warchałowski: Wycinanki. Wisła. XVI, s. 477.
6*
84
dla różnych kultur, styl będzie wyciskał wspólne piętno rytmi
cznego zespolenia na wytworach różnorodnych. Będą one miały
z sobą tylko tyle wspólnego, że będą wytworem jednej i tej sa
mej kultury, dziełem jednej i tej samej grupy ludzkiej. Siedząc
dzieje poszczególnych motywów zdobniczych i ich techniki w za
stosowaniu do jakiegobądź materjału w różnych zakątkach świata,
zauważymy, że wszędzie cechować je będzie stopniowy, konse
kwentny przebieg przeobrażeń. Żadnych skoków, żadnych niespo
dzianek w rozwoju. Niekiedy wystąpi wybitne przyspieszenie roz
wojowe przy przejściu z jednego materjału na drugi, ale wszędzie
tam, gdzie działa ta sama kultura, zmiana taka przebiega stopniowo,
konsekwentnie. Pod tym względem dzieje poszczególnych form
zdobniczych możemy porównać z biegiem rzeki. Rzeka omija
napotkane przeszkody i wybiera drogi, które w danym momencie
są najdogodniejszemi drogami spadku, ale nigdy nie przeskakuje
przeszkód. Warunki naturalne, w jakich żyją poszczególne gromady
ludzkie, mogą być mniej, lub bardziej sprzyjające dla rozwoju za
sadniczych motywów zdobniczych. Mogą one ograniczać, wstrzy
mywać lub sprzyjać uzewnętrznieniu się wrodzonego poczucia
artystycznego.
Wszystkie motywy zdobnicze w swych zespołach rytmicznych,
możemy uważać jakgdyby za wytwory płynne, ulegające ustawi
cznym zmianom. Jedne z nich przeobrażają się w ciągu bardzo
krótkiego czasu, inne potrzebują na to tysiącoleci. Typowy dla
ludów myśliwskich ornament zwierzęcy pod wpływem materjału
i techniki przeobraża się, rzec można, że się roztapia w rytmie
ornamentu i w szeregu odtworzeń zatraca swój pierwotny wyraz.
Powstały w ten sposób rytmiczny układ linjowy przechodzi w orna
ment geometryczny, a niekiedy nawet i w roślinny. Są to zja
wiska powszechne, spostrzegane przez wielu bardzo badaczów na
wytworach ludzkich od paleolitycznych aż do dzisiejszych.
Wszystko wyżej powiedziane stanie się oczywistem dopiero
wówczas, gdy stwierdzimy występowanie poszczególnych zasadni
czych typów wytworów zdobniczych ludzkich na całej ziemi i choć
w przybliżeniu zarysujemy ich drogę rozwojową u niektórych grup
ludzkich, gdzie wrodzone poczucie piękna, tworzące styl swoisty,
da się obserwować w historycznie ułożonych szeregach rozwo
jowych.
85
Czukcze. Szew — motyw zasadniczy na skórze.
Mieszkańcy północnej Syberji: Czukcze, Korjacy, Jukagirzy,
Samojedzi, sporządzają ubrania swoje ze skór renów, fok, ptasich
skórek i z jelit morskich ssaków. Jakuci użytkują skórę koni
i wołów. Giłjacy, Orokowie i Goldowie między innemi sporzą
dzają je ze skór łososia i karpia. Zasadniczą ozdobę ubrania sta
nowią paski skóry niedźwiedzia i zwierząt pomniejszych, jako to
sobola, wiewiórki, lisa, wilka i psa, które tworzą przeważnie dolną
okolnicę stroju, naszycia na czapkach, butach i innych przedmio
tach skórzanych.
Warszawskie Muzeum etnograficzne posiada bardzo bogaty
zbiór ubiorów futrzanych i innych wyrobów skórzanych, wykona
nych przez Czukczów. Na tym materjale możemy studjować na
rodziny najpierwotniejszego ornamentu. Przejawia się on niewątpli
wie na najpierwszym materjale użytym przez człowieka na odzież,
mianowicie na skórze upolowanego zwierzęcia. Potrzeba połącze
nia dwu skór w jedną całość natchnęła człowieka do zastoso
wania pierwszego szwu. Przez szereg nacięć wykonanych wzdłuż
krawędzi skór przenizano wązki pasek tej samej skóry, lub usu
szone jelito. Na połączonych skórach ścieg szwu przejawił się jako
plama, różniąca się od tła i w ten sposób dał naturalną podstawę
ornamentu na stroju człowieka. Pierwotna nić — paseczek ze skóry —
przeobrazi się następnie w wycinankę skórzaną, która od czasów
człowieka pierwotnego do dziś dnia zdobić będzie, jako naszycia,
wyroby ze skóry na całej nieledwie ziemi. Mimochodem zaznaczę,
że taka sama pierwotna spajająca nić będzie punktem wyjścia dla
haftu na stroju z tkanin. Na miejscach, gdzie przebiegał najpier
wotniejszy haft — barwna nić szwu — rozwijać się będą najbo
gatsze hafty, pokrywające niekiedy strój cały. W rytmicznych
ośrodkach ornamentu wyhaftowanego na odzieży odkrywamy miej
sca pierwotnych szwów, z których niektóre przetrwały do dziś,
inne przesunęły się lub zaginęły zupełnie.
W tej pracy pragnę zwrócić uwagę na szereg przeobrażeń,
jakim pod wpływem zmiany materjału i techniki w różnych ośrod
kach kulturowych ulegała pierwotna nić— wąski pasek skórzany.
Przenizany przez nacięcia w skórach wąski paseczek to będzie
wybiegał na powierzchnię, zarysowując się jako kostka wydłużona,
to znów ginąć będzie pod skórą, ażeby znów pojawić się, znacząc
86
w ten sposób ślad jednokierunkowych, rytmicznie ułożonych koste
czek. Dla ułatwienia rozumowania taki poszczególny ślad ściegu
będziemy na przyszłość nazywali motywem zasadniczym.
Zużytkowanie i rozwinięcie tego zasadniczego motywu zdobni
czego i nadanie mu swoistego stylu będzie dziełem większej lub
mniejszej intuicji artystycznej poszczególnych gromad ludzkich.
Ale przyjrzyjmy się, jakim przeobrażeniom ulegał ten motyw w wy
tworach Czukczów. Możemy je wyśledzić na kilkudziesięciu to
rebkach skórzanych na powierzchni pokrytej włosem i bez włosa.
Na półkolisto wyciętej torebce, N: 11168, na ciemnej, wy
prawionej skórze przebiegają równolegle do krawędzi szeregi
motywu zasadniczego. Ścieg tworzy przenizany wąski, biały paseczek ze skóry. Każde dwa ściegi oddziela, równolegle do nich
przebiegający, półkolisto naszyty szerszy trochę paseczek biały,
przyszyty cieniutką, ciemną nicią, ścieg nici, ustawiony pionowo
do paska i rozmieszczony na nim w odstępach równych długości
kostki zasadniczego motywu, przeszywa pasek w połowie jego sze
rokości, dzięki czemu robi wrażenie nacięć jednostronnych. W ten
sposób powstaje odmienny motyw zdobniczy o tej samej jednak
wartości rytmicznej.
Przyjrzyjmy się innej torebce, N: 11160. Występuje na niej
ten sam układ półkolistych, równoległych do krawędzi pasów,
spostrzegamy tu jednak szereg niezmiernie ciekawych przeobrażeń
motywu zasadniczego. Usamodzielniony motyw zasadniczy zostaje
wycięty i naszyty na skórę, a raczej przyczepiony nitką na czte
rech rogach, i w dalszym ciągu zachowuje układ pasowy. Nastę
pnie przebiegają dalsze przeobrażenia. Drogą zaokrąglenia rogów
czworoboku motywu zasadniczego powstają kółeczka. Przymoco
wujące je cztery niteczki, symetrycznie naszyte w kierunku pro
mieni koła, zmieniają jego układ na gwiazdę czworoboczną. Wy
stępuje tu też opisany na poprzedniej torebce pasek naszywany,
który również ulega ciekawym przeobrażeniom. Wspominaliśmy
już o przymocowującej go nici, wywołującej wrażenie nacięć. Na
,nnej torebce, N : 11160, podobny pasek ciemny, naszyty na
jasne tło, posiada już umyślnie wykonane czworoboczne wycięcia.
Przymocowująca go ciemna nić została naszyta na ciemnym pasku,
wobec czego staje się niewidoczną.
Dalsze przeobrażenia dotyczą formy ząbków. Z czworobocz
nych stają się one trójkątnemi. W innem miejscu nić jasna, przy
87
mocowująca każdy ząbek we środku plamą swoją zlewa się z tłem,
robiąc wrażenie drobnych wycięć na ząbkach. Na tej samej to
rebce i na szeregu innych wycięcie takie jest już wykonane w rze
czywistości. Ząbek rozrasta się, przeistaczając się we wtórną, sa
modzielną pętelkę. Na tej samej torebce występuje szereg naprzemianległych szerszych pasów zeszytego, odmiennego tła ze
skór białej i czarnej, na którem kontrastowo ponaszywane zostały
wszystkie wyżej opisane motywy.
Przy ciemnych motywach, naszytych na tło jasne, motywy
jasne, występujące na paskach ciemnych robią wrażenie wycięcia,
przez które przeziera jasne tło materjału. Zdawałoby się, że w ten
sposób otwiera się niezmiernie bogata droga dla nowych prze
obrażeń ornamentu.
Sztuka Czukczów zatrzymała się przed tą drogą. Pójdą po
niej inne gromady ludzkie, rozporządzające odpowiedniejszym materjałem i żyjące w warunkach bardziej sprzyjających rozwojowi
takiej techniki. Na częściach stroju i innych przedmiotach Czuk
czów występuje cała jakby rodzina przeobrażeń motywu zasadni
czego. W nielicznych wypadkach naszyty motyw zasadniczy przy
biera kształt zwierzęcia. Wiernie narysowane i wycięte w skórze
zwierzę tworzy plamę odosobnioną, bez związku z geometrycznym
charakterem całego ornamentu.
Charakterystyczny dla zdobnictwa Czukczów rytmiczny układ
całego szeregu przeobrażeń motywu zasadniczego zostaje zacho
wany i przy zastosowaniu odmiennego materjału zdobniczego,
jakim były paciorki szklane i kawałki kolorowego sukna. Nowy
materjał wiernie odtwarza motywy ornamentu, urobionego na skó
rze naszywanej, nie wnosząc na razie nic nowego do swej tech
niki. Możnaby przypuszczać, że przyczyny leżą w obcości ma
terjału, który zjawił się tylko przygodnie, nie będąc związanym
z warunkami życia tego ludu.
Znajdujący się w zbiorach Muzeum kompletny strój miesz
kańca Alaski, N : 10580, wykazuje ornamentację podobną do uży
wanej przez Czukczów. Występuje ona na białej skórze wypra
wionej — jako naszycia ze skóry ciemnej, lub jako naszycia jasne
na pasemkach skóry ciemnej, wszytej w skórę białą.
88
Goldowie. Wycinanki typu A i B w skórze, w tkaninie i w pa
pierze.
Znacznie bogatszą drogę niż u Czukczów przebiega przeobra
żenie motywu zasadniczego u Goldów. Sporządzają oni swoje
stroje między innemi ze skór łososia lub karpia. Wyprawiona
przez nich skóra rybia przypomina zupełnie skórę używaną u nas
na białe rękawiczki, z tą różnicą, że nie posiada jej rozciągli
wości i pod tym względem zbliżona jest raczej do spoistego,
cienkiego papieru.
W bardzo oryginalnym ornamencie Goldów można rozpo
znać motywy zwierzęce, jako to głowy niedźwiedzia, sarny, figur/
ptaków i smoka, pochodzenia chińskiego. Motywy te coraz bar
dziej rozpływają się w ornamentacji linjowej. Jako materjał na
wycinankę służy niewielki kawałek skóry, złożony we dwoje.
Ornament wycinają nożem na deseczce drewnianej. Otrzymany
w ten sposób ornament posiada ośrodek rytmiczny zazwyczaj na
jedynej osi symetrji, będącej wynikiem złożenia materjału. Wła
ściwa temu sposobowi wycinania technika, umożliwiona delikat
nością i spoistością materjału nadaje znamienny charakter linjom
ornamentacyjnym. Rozkłada ona wyobrażony przedmiot na układ
gałęziasto rozchodzących się linij, łukowato zakreślonych krającem ostrzem noża.
Biały kawałek skóry, służący za materjał na wycinankę zo
staje uprzednio zabarwiony na niebiesko. Pozostała po wyko
naniu wycinanki skóra przedstawia jakby negatyw ornamentu.
Zjawisko to otwiera dla zdobnictwa nową drogę, o której pomó
wimy niżej.
Wykrojony ornament cieniutką niteczką, sporządzoną z tej
samej skóry, naszywają ściegiem na okrętkę na nieznacznie większy
płatek biały. Takie płatki skóry z naszytym motywem rozmiesz
czają i naszywają w rytmicznym układzie na całej przedniej i tyl
nej powierzchni kaftana i na innych częściach stroju.
Ornament, urobiony techniką wycinanki skórzanej, rozwijać
się będzie dwoma drogami. Powstaną równoległe dwa typy wy
cinanki na skórze, które nadal będziemy rozróżniali, jako typ
A i typ B.
Typem A będziemy nazywali ornament wycięty i następnie
naszyty na tło odmiennej barwy. Typem B będzie ornament wy
89
cięty jako przezrocze, uwidocznione drogą podłożenia materjału
barwy odmiennej. Typ B powstał i rozwinął się z zużytkowania
pozostałego negatywu, przy sporządzaniu wycinanki — pozytywu,
typu A.
Należy zaznaczyć, że u Goldów typ A będzie zawsze ciem
niejszy od tła, zazwyczaj niebieski, a typ B wystąpi jako biały
na tle ciemniejszem, najczęściej niebieskiem. Z kolei mamy mo
żność obserwowania nowego zjawiska. Skóra ryb zostaje zastą
piona tkaniną. Przyjrzyjmy się, jaki wpływ na zmianę techniki bę
dzie miała zmiana materjału i jak odbiją się na charakterze orna
mentu obydwie wymienione zmiany.
W tych nowych warunkach ornament typu A, wykonany
został sposobem wycinankowym z niebieskiego jedwabiu. Wła
sności ciągliwego materjału wpłynęły na zmianę techniki stosowa
nej przy naszywaniu wycinanki skórzanej. Wycinanka jedwabna
zostaje naklejona na płótno, podobnie jak to niekiedy czyniono
z wycinanką skórzaną.
Dla wzmocnienia brzegów jedwabiu i dla zapobieżenia strzę
pieniu się, zostaje nalepiony na jedwabiu wzdłuż krawędzi orna
mentu wąziutki, jednomilimetrowej szerokości paseczek ze skóry
rybiej. Poczem brzegi ornamentu zostają obszyte na okrętkę w ten
sposób, że nić kryje w zupełności pasek brzeżny, tworząc wałek
wypukły. Od strony wewnętrznej ornamentu nić przeszywa jedwab
i płótno, a od strony zewnętrznej tylko płótno. Ten sposób obszy
cia, wywołany własnością jedwabiu, wysuwa na pierwszy plan
znaczenie obramowania, wywołując dalsze zmiany. Poszczególne
części ornamentu zostają obszyte nicią barwy odmiennej, wpro
wadzając do ornamentu linję barwną. Ornament typu B również
znajduje zastosowanie w nowej technice. Pod ornament wycięty
w niebieskim jedwabiu podklejają czworoboczny kawałek płótna
białego, poczem obszywają jak przy typie A. Widzimy, że wraz
z zastąpieniem skórzanej wycinanki wycinanką z tkaniny, obszycie
brzeżne staje się dominującą częścią ornamentu Goldów, a na
stępnie, po usunięciu wycinanki na plan drugi, zastępuje ją
zupełnie.
Pomysł podłożenia wąskiego paseczka skóry na krawędziach
wycinanki jedwabnej w celu wzmocnienia obszycia stworzył wałek
wypukły, który z obwódki obustronnej przechodzi w haft, kry
jący linje ornamentacyjne.
90
Dalszą formą przejściową typu A jest wycinanka skórzana,
w tym wypadku biała, o delikatniejszych linjach, która, nalepiona
na płótno, zostaje obszyta w całości na okrętkę. Podobnie jak
mały paseczek skórzany, zabezpieczający brzeg- jedwabnej wyci
nanki, ginie ona pod kryjącą ją nicią kolorową. W ten sposób
powstaje u Goldów haft wypukły wielobarwny.
Z kolei ciekawym przeobrażeniom ulega typ B. Opisany
wyżej wypukły barwny wałek brzeżny, zabezpieczający krawędzie
przezrocza i okalający równocześnie linje białej podkładki, tworzy
tak wyraźną plamę barwną, że, rozpatrywany z pewnej odległości,
w miejscach, gdzie rozwartość linij przezrocza staje się tej samej
szerokości, co wałków brzeżnych, biała plama podkładki robi
wrażenie białego naszycia, zamkniętego między dwoma innemi
wyszyciami barwy odmiennej. To wrażenie nie pozostaje bez
śladu. Dalszy rozwój typu B wykazuje zastąpienie wycięcia w ciem
nym materjale i podłożenia pod nie tła jasnego, przez zasnucie
tej samej przestrzeni nicią białą. Wraz ze zniknięciem wycięcia
zanikają dwa brzeżne wałki na krawędziach ornamentu, które za
zadanie miały jedynie zabezpieczenie brzegów wycięcia.
Obserwując odwrotną stronę kawałka takiego ciemnego materjału (płótna granatowego, lub czarnego aksamitu) zahaftowanego tem nowem przeobrażeniem typu B, widzimy tylko dwa
gęste ściegi, biegnące równolegle w pewnej od siebie odległości.
Znaczą one rysunek ornamentu. Powstała między niemi na stronie
licowej delikatna siatka, zasnuwająca tło, związana jest tylko
z temi szwami ■ brzeżnemi. Rozsnuta na powierzchni płótna nie
tworzy własnego ściegu, przeszywającego materjał.
Dalsze przeobrażenia, wywołane zanikiem wycięcia, dotyczą
zwężenia linij ornamentacyjnych. Na wycinance ze skóry typu A
i B linje te mają pewne stopniowanie zgrubień, a szerokość linji
ornamentu waha cię od 3 do 5 milimetrów. W ornamencie z te
chniką zasnutego przezrocza szerokość linij ornamentu wynosi
dwa milimetry.
Zwężenie linij, a w związku z tem zmiana charakteru orna
mentu wywołana jest zmianą materjału i zanikiem wycinanki na
szywanej. Rozszerzenia występujące na końcach cieniutkich siat
kowych linij białych, przeobrażają się w listki. Zostają oprowa
dzone drobnym łańcuszkiem białym i wypełnione równolegle
przebiegającemi nitkami kolorowemi.
91
W ten sposób ornament, który w linjowym układzie w wy
cinance skórzanej wyobrażał głowę niedźwiedzia, sarny, albo smoka,
pod wpływem szeregu przeobrażeń materjału i zmian natury tech
nicznej, zmienił się w haft o układzie Iinij, przypominających
łodygi roślin z zakończeniami z listeczków i kwiatów.
Warszawskie Muzeum etnograficzne posiada bardzo ciekawy
zbiór wycinanek papierowych, wykonanych jako zabawki przez
dzieci Goldów. Materjał ten pozwala nam poznać jeszcze jedno
ogniwo łańcucha przeobrażeń, przez jakie przeszła pierwotna wy
cinanka skórzana. Dzieci, zwyczajnie naśladujące w swych zaba
wach wszystkie czynności starszych, zużytkowały ten nowy ma
terjał, stosując doń początkowo technikę zapożyczoną od starszych
przy sporządzaniu wycinanki skórzanej. Wycinanka papierowa,
po uprzedniem narysowaniu motywu na jednem ze złożeń, zo
staje wycięta nożem na deseczce drewnianej. Występują tu oba
typy A i B. Najczęściej jednak spotykamy typ mieszany. Polega
on na tem, że na jednym kawałku papieru typ A obramowany
jest typem B, który następnie przechodzi w tło, tworzące czwo
roboczną okolnicę wycinanki w tym samym papierze.
Podklejone pod poszczególne motywy ornamentu barwne
papierki, różowe, czerwone, zielone, niebieskie i czarne, rozkła
dają ornament kolorystycznie na poszczególne fragmenty zespo
lone rytmem linij i doborem kolorów. Delikatność materjału po
zwoliła zastosować kilkakrotne złożenie. Występują tu te same
ornamenty, jakie poznaliśmy przy wycinance skórzanej, o jednej
osi symetrji, jak również nowe ich przeobrażenia, będące wynikiem
trzykrotnego złożenia papieru w układzie harmonijki o kilku osiach
równoległych i w układzie ośrodkowym promienistym. W nie
zmiernie subtelnych arabeskach w kształcie gwiazd i czworobo
ków i pasów, gdzie podatność materjału pozwoliła doprowadzić
linje do subtelnych, nieledwie pajęczych niteczek — rozpozna
jemy motywy, rozwijane jako ozdoby na strojach starszych.
W zbiorku papierowych wycinanek dzieci Goldów, znajdują się
małe modele kaftanów skórzanych. Odtwarzają one ozdoby na
szywane w ten sposób, że pod wycięcia typu mieszanego pod
kładają różnobarwne papierki i łachmanki, dając obraz zbliżony
do pierwowzoru, a jednak posiadający cechę pewnej odrębności.
Zupełne zastąpienie szwu klejeniem umożliwiło dzieciom rozwi
92
nięcie typu A w kierunku, przypominającym najbardziej złożone
kolorystycznie wycinanki łowickie.
Szereg drobnych sukienek dla lalek, wykonanych tym spo
sobem dowodzi wielkiego wrodzonego zasobu poczucia piękna
u ich wykonawców. Postaram się opisać kilka takich okazów.
Jedną sukienkę w trzech czwartych jej długości zdobią pół
kolisto wycięte płateczki, imitujące łuski rybie. Ułożono je barwnemi, łukowato biegnącemi szeregami w następującej kolejności
od góry ku dołowi : czarne, czerwone, niebieskie, białe, czerwone,
czarne, białe i niebieskie. Te ostatnie leżą na białem tle, od któ
rego ku dołowi przebiegają równoległemi łukami, naklejone warst
wami na siebie, barwne płatki papieru, skóry i tkaniny, jednem
słowem wszelakiego materjału, jaki może dać pożądany efekt
kolorystyczny.
Z pod białego łuku wysuwa się wąziuteńka obwódka czer
wona, z pod niej wybiega tej samej szerokości żółta, następnie
idzie pas granatowy o szerokości równej wysokości łusek, z pod
niego wychodzi równie wąski, jak poprzednie, paseczek jasnoseledynowy, a za nim ostatni, równie szeroki jak powyższy gra
natowy, — pas czerwony. Całość, jak możemy wnosić z opisu,
jest bardzo szlachetnie sharmonizowana.
Na innej znów szaro-żółtej sukieneczce dolne obwódki prze
biegają w układzie barw następujących : pierwsze cztery wąskie
paseczki: czerwony-pompejański, turkusowy, ametystowy, turku
sowy. Następnie przebiega pięciokrotnie szerszy od nich pas
bronzowy, następnie znów dwa wąskie : ametystowy i turkusowy,
za którymi idzie sześciokrotnie szerszy pas ciemno-wiśniowy.
Układ barwnych paseczków na okolnicy innej czarnej su
kienki jest następujący: wąski ciemno-żółty, następny trzy razy
szerszy od poprzedniego czerwony-pompejański, wąski turkusowy,
cztery razy szerszy czarny. Warstwy dolnej okolnicy innej jeszcze
sukienki barwy słomkowej : szeroki czarny pas, cztery razy węższy
cytrynowo - żółty, szeroki ciepło - czerwony, i trochę węższy od
niego ciepły żółto-zielony.
Przyglądając się skrawkom użytego na wycinanki materjału,
widzimy wielką różnorodność ich pochodzenia. Na jednej wyci
nance zbiegają się kawałki ogłoszeń, etykiety, cyrkularze rządowe,
kartki książek w różnych językach, wreszcie wycinki tkanin i skóry
rybiej, jednem słowem wszystko dostępne i odpowiednie, co może
93
się przyczynić do spotęgowania efektu barwnego. A z całego
tego zespołu wygląda umiar artystyczny ten sam, jaki cechuje
dzieła zdobnicze dorosłych Goldów.
Fakt istnienia papierowej wycinanki u Goldów jest bardzo
znamiennem dla nas zjawiskiem. Wycinanka papierowa u Goldów
stała się zabawką dzieci. Rozporządzając tak bardzo niedosta
tecznym wyborem papierów kolorowych, potrafiły one wydobyć
z tego nowego materjału wszystkie jego najistotniejsze wartości.
Występują tu, jako wynik różnorodnych i wielokrotnych złożeń
papieru układy motywów pasowych i ośrodkowych, o rytmie mo
tywów rozchodzących się promienisto lub po linjach kół współśrodkowych. Możemy z całą dokładnością obserwować kolejność
rozkładu motywów pierwotnego ornamentu pod wpływem techniki
wycinanki papierowej. Przetwarza ona obrazy o symetrji jedno
osiowej kalejdoskopowo w fantastycznie poprzeplatane koronkowe
zespoły linij. Podłożone barwne płatki tworzą tło dla arabeski.
Gdyby dzieciom Goldów dano takie bogactwo papierów
kolorowych, jakiemi dziś rozporządza każda z naszych dziewuch
w Łowickiem, jakąby drogą poszedł rozkład ich ornamentów?
Przypuszczam, że gdyby wycinankom takim obyczaj nadał
wartość ozdoby, podobnie jak w Polsce, powstałyby prócz wielu
odmian swoistych i takie kompozycje, które przypominałyby nie
które gwiazdy powszechne w różnych dzielnicach Polski. Wynik
użycia tego samego materjału, zastosowania tego samego narzę
dzia pracy, a wreszcie ten sam układ rytmiczny wycięć, wynika
jący z samego złożenia papieru — musiałby dać w wyniku osta
tecznym prócz indywidualnych — pewne typy wspólne.
U Goldów istnieją jeszcze wycinanki z kory brzozowej. Po
mijamy je chwilowo, ponieważ mówić będziemy o nich w spe
cjalnej pracy, poświęconej wyrobom z kory brzozowej.
Ajnowie.
Warszawskie Muzeum etnograficzne posiada dość bogaty
zbiór strojów Ajnów. Na tym materjale możemy wyśledzić drogę
przeobrażeń, jaką przebył ten tak charakterystyczny haft na naszyciach, zdobiących kaftany Ajnów. Część stroju kobiecego,
N: 11256, nazwana kiepo mojsina (?) wyobrażająca wydłu
żony pasek z czarnej tkaniny, szerokości 11 cm, na jednym zwę
94
żającym się końcu jest ozdobiona ornamentem. Ozdobę tą sta
nowi wycinanka typu B, wykonana w czarnej materji, o orna
mencie geometrycznym, z jedną osią symetrji. Tło podłożone two
rzy materja biała i niebieska. Ornament został wycięty w ten
sposób, że w istocie, środkowa jego część jest typem A, i two
rzy naszycie na tło, a tylko na krawędziach przechodzi w typ
B, znacząc rysunek ornamentu wyciętem przeźroczem, które zo
staje uwidocznione przez podłożenie tła białego. Na całej wyci
nance brzeżek wycięcia został zabezpieczony obszyciem, wykonanem na okrętkę nicią czerwoną, żółtą, niebieską i zieloną. Pod
okrętkę podłożono grubą nić, dzięki czemu powstał wałek brzeżny.
Nić ta spełnia to samo zadanie, co i wąski paseczek skórzany
przy obszyciu opisanej wyżej jedwabnej wycinanki Goldów.
A więc znajdujemy u Ajnów jedną z form przeobrażeniowych
zdobnictwa Goldów. Występuje tu jeszcze w pełni łukowatość
linij ornamentacyjnych, tak charakterystyczna dla wycinanki skó
rzanej Goldów, jak również typowa dla niej jedna oś symetrji.
Dalszą ewolucję tej wycinanki możemy obserwować na innym
okazie podobnego paska. Wyhaftowany na nim ornament naj
prawdopodobniej wyobraża bardzo stylizowaną głowę niedźwiedzia.
Wycięcie zanika. Jako ślad jego pierwotnego istnienia powstają
dwa ściegi zabezpieczające ongiś brzeżki wycięcia. Zbędne w tym
wypadku okrętki brzeżne zmieniają się w ściegi łańcuszkowe
i, przebiegając dwoma różnobarwnemi, stykającemi się linjami
znaczą drogę pierwotnych wycięć ornamentacyjnych. Jak widzimy,
dalsze przeobrażenia wycinanek Goldów i Ajnów poszły odmiennemi drogami. Haft Goldów zwęził grubość linij ornamentacyjnych.
Zwężoną odległość pomiędzy dwoma ściegami brzeżnemi wypeł
niono częściowo siateczką, częściowo zaś zasnuto różnobarwną
nicią, dzięki czemu zachowano charakter rytmu składowych mo
tywów ornamentu.
W hafcie Ajnów, w miejscach, gdzie zaginęło wycięcie, nie
zastąpiono go malarskim efektem zahaftowania. Brzeżne ściegi
linij ornamentacyjnych zetknęły się z sobą i fakt ten wywołał
nowe zjawisko, które z kolei przyczyniło się do wytworzenia
odmiennego, a tak swoistego stylu haftów Ajnów. Zespolone
w ten sposób dwa ściegi brzeżne zatracają możność odtworzenia
pierwotnej rytmiki ornamentacyjnego motywu.
95
W miejscach nierównoległego przebiegu krawędzi brzeżnych
linij ornamentacyjnych dwa stykające się ściegi zacierają ich
pierwotne napięcie, zaznaczając je tylko nieznacznem falowaniem,
które coraz bardziej przechodzi w linje proste. Równocześnie
linje łukowato zakreślone w myśl tego samego dążenia do wy
równań i uproszczenia, na najmniejszem załamaniu przeobrażają
się w kąty rozwarte lub proste, a przegięcia wyraźne zaczynają
się zarysowywać jako ostrza wydłużone.
Prócz haftu, na którym ornament został wykonany dwoma
zwartemi różnobarwnemi ściegami łańcuszkowemi, istnieje jeszcze
inny typ, mieszany, na którym typ B występuje w połączeniu
z poprzednim. (N : 11264). Wycięcia w materjale, o charakterze
linij jednakowej grubości (6 mm.) podłożone jaśniejszym lub cie
mniejszym materjałem, wiją się w układzie meandrowym na ma
terjale, rozplanowane na znacznej od siebie odległości. Wolne
przestrzenie między niemi rozczłonowane zostały ściegami łań
cuszkowemi, które stykając się z barwną okrętką, zabezpieczającą
brzeżki wyciętych linij grubszych, wypuszczają pędy w głąb wol
nego między temi linjami pola. Rytmika ich układu nosi wyraz
ciśnienia grubszych linij wyciętych. Takie jest ostatnie znane
nam przeobrażenie wycinanki Ajnów.
Chiny północne.
Siad swoistych przeobrażeń wycinanki skórzanej możemy
obserwować na częściach stroju mieszkańców Chin północnych.
Postaramy się opisać kilka takich przedmiotów.
Mamy przed sobą parę bucików kobiecych, z czarnego
aksamitu (N: 11410). Gruba podeszew sięga zaledwie do połowy
palców. Na buciku dwa szwy, przedni i tylny, symetrycznie
rozmieszczone w kierunku strzałkowej płaszczyzny symetrji ciała.
Trzeci szew poziomy oddziela przyszwy od cholewek. Wysokość
bucika 17 cm. Nosek, boki i piętkę obszyto skórą zieloną z wy
cinanką typu B. Na przedzie, w miejscu przegięcia stopy naszyto
dużą wycinankę z tej samej skóry typu A o symetrji jednoosiowej.
Górną część cholewki okala szeroki pas, wycinanka typu A, wy
obrażająca t. z. meander grecki, odtwarzający prostokątnie fale
opadające. Pod meander podłożono płótno czerwone, a pod szlak
górny z szeregu kółeczek płatki naprzemian, niebieskie, czerwone
96
i żółte. Brzeżki wyciętych linij ornamentacyjnych obszyto białą
nicią na maszynie. Buciki te są typowym okazem formy przej
ściowej od skóry do materjału. Skóra pozostała na miejscach
najbardziej narażonych na zniszczenie. Zdobiąca buciki wycinanka
wraz ze swą techniką należy do typu wycinanek skórzanych opi
sanych wyżej.
Dalsze przeobrażenie obserwujemy na małym pantofelku,
przeznaczonym na ozdobę zniekształconej nogi chinki. N: 11411.
Uszyty z różowego atłasu jest on obramowany czarnym materjałem dokładnie w tych samych 'miejscach, na których występują
zabezpieczające naszycia skórzane na buciku opisanym wyżej.
Brzegi wycięcia materjału okala wąziutka czarna tasiemeczka.
Na innym znów płytkim pantoflu kobiecym, N: 11417, skro
jonym podobnie jak buciki N: 11410, płaszczyzna białego płótna,
jaka występuje z obu stron z obramowania czarnego, pokryta zo
stała czarnym haftem zasnuwanym. Układ i typ ornamentu wy
haftowanego pozwala domyślać się pochodzenia od naszywanej
wycinanki skórzanej. Ozdoby na tych trzech parach obuwia mo
żemy uważać za pozostałości form przejściowych długiego w czasie
rozwoju od wycinanki skórzanej na skórze do haftu na materjale.
Prócz opisanych tutaj okazów Muzeum warszawskie posiada
znaczną ilość innych, na których śledzić możemy różne okresy
rozwojowe i przeobrażenia, związane ze zmianą materjału.
Studjum haftów chińskich, zgromadzonych w zbiorach Mu
zeum i analiza ich techniki doprowadziła mnie do pewnych przy
puszczeń co do ogólnej genezy niektórych przynajmniej typów
haftów chińskich.
Chcę mówić o połowie sukni chińskiej skomponowanej z wie
lobarwnych materjałów jedwabnych. N: 11412. Jak ją opisać,
ażeby dać wyobrażenie o niezwykłem bogactwie barw materjałów,
techniki i o tym ogromie pracy, której podołać mogła iście chińska
tylko cierpliwość? Tych, których zainteresuje ten przedmiot, od
syłam do Muzeum w Warszawie, gdzie w szafie N : 76 wystawiono
ją na pokaz publiczny. Inni niech się zadowolą mym opisem
niedoskonałym, pocieszając się, że najlepsza fotografja nie byłaby
w stanie dać przybliżonego nawet wyobrażenia o artystycznym
zespole tego dzieła.
Suknia ma ogólny kształt fartuszka, umieszczanego z boku
ciała. Dwa takie połączone stanowią spódnicę. Od szerokiego
97
paska biegnie ku dołowi dwadzieścia kolorowych pozszywanych
z sobą pasów jedwabnych, tworzących żywą, a równocześnie bardzo
dyskretną gamę kolorów. Dwa pasy brzeżne, około 20 cm. sze
rokości, nie posiadają zagięć, zato środkowe w liczbie 18, o sze
rokości 5 cm., splisowano w 3 zakładki każdy i przeszyto na
zgięciach. Główną ozdobą sukni są nieznane nam dotychczas wy
cinanki z materji jedwabnej typu A. Naszyto je, czy to jako po
dłużne paski na zewnętrznych zakładkach 18 pasów splisowanych,
w ten sposób, że przy złożeniu sukni maskują je zupełnie, czy
też jako wycinanki o jednej osi symetrji o układzie podkowy sty
lizowanej i krążków, które okalają dwa szersze pasy brzeżne.
Na dolnej połowie powierzchni tych szerszych pasów brzeżnych
występuje drugi rodzaj wycinanki, również typu A, z cieniutkiej
tkaniny białej, podklejonej grubym papierem bibulastym, zasnutej
nicią jedwabną i oblepionej na brzeżkach nitką, okręconą złotem.
Wycinanki te są asymetryczne i wyobrażają gałązki roślin, kwiaty
i ptaki. Należy przypuszczać, że zostały wycięte po zasnuciu ry
sunku jedwabiem.
Przyjrzyjmy się wycinankom z materjału. Są to wycinanki
naszycia typu aplikacji. Wycięty z jedwabiu ornament został obla
mowany na brzeżkach materjałem barwy odmiennej w ten sposób,
że stworzył płaski wałek ochronny, przypominający odmienne
w technice zakończenie okrętkowe na jedwabnej wycinance u Goldów. Drugi brzeg okładeczki ze szwem otwartym znajduje się na
odwrotnej stronie wycinanki.
Ta wycinanka chińska nie tworzy przezroczy, a jej powierz
chnia duży dla rozwinięcia wtórnej ozdoby — haftu, który ryt
miczną linją wypełnia wewnętrzną płaszczyznę wycinanki, okoloną
okładeczką. Barwne paski naszyte na plisy wykonano i ozdobiono
w ten sam sposób. Wycinanka taka dopiero po jej obszyciu
i ozdobieniu haftem została lekko naszyta na materjał.
Przyjrzyjmy się wycinankom, zdobiącym środkowe płaszczyzny
pasów brzeżnych. A więc są to wycinanki z tkaniny podklejonej
papierem i zasnute jednokierunkowo nicią jedwabną. Każdy liste
czek, każdą łodygę, wreszcie każdą odmienną plamę barwną okala
nalepiony złoty sznureczek. Co on tu robi? Nie sama potrzeba
efektu artystycznego wywołała zjawienie się tego sznureczka, któ
rego wartość praktyczna, ze względu na nalepienie, nie ulega
dyskusji. Jest to przeżytek. Przeżytki takie spotykamy wszędzie
Lud. T. XXII.
7
98
w dziełach ludzkich. Występują one w stroju, w budownictwie,
w sprzętach i narzędziach, zarówno jak i w obrzędach, wierze
niach, w zwyczajach i urządzeniach społecznych, jednem słowem
we wszystkiem, co ludzkie. Pozwalają one odczytać drogę prze
obrażeń, których często są jedynym śladem.
Jeśli się baczniej przyjrzymy haftom na powierzchni wyci
nanek z materjału, i porównamy je z haftem, kryjącym te wyci
nanki z papierem podlepionym, zauważymy pokrewieństwo zacho
dzące między niemi w rysunku i w rozkładzie plam. Wskazywałoby
to na wspólne źródło, jakiem była naszywana z materji, a dawniej
jeszcze ze skóry wycinanka pierwotna.
Trzeba uwzględnić odwieczność kultury chińskiej, w ciągu
której przebiegał szereg zmian w technice przy zamianie materjału,
ażeby zrozumieć, jak bardzo zawiłym problematem rozwojowym
jest każde takie rękodzieło. Mamy w rękach poszczególne, oder
wane od siebie, ogniwa rozwojowe, w których niezależnie od
omawianego szeregu, zbiegają się inne jeszcze, wywierające swój
wpływ dziejowy.
Próba odtworzenia szeregów rozwojowych niewątpliwie uwieńczonaby została pomyślnym wynikiem, gdyby mogła być przepro
wadzona na samym terenie ich występowania. Ale nawet i przy
tym szczupłym materjale, jakim rozporządza Muzeum etnograficzne
w Warszawie, możemy dostrzec związki niewątpliwe między temi
tak odległemi ogniwami długiego łańcucha przeobrażeń. Do zro
zumienia tej łączności przyczyniają się opisane wyżej rękodzieła
Czukczów, a w szczególności Ajnów i Goldów. Wytwory tych
ostatnich zdradzają wiele wspólnych z Chińczykami północnymi
cech kultury nadamurskiej.
Turkiestan.
Wśród przedmiotów, pochodzących z Turkiestanu, a używa
nych przez Sartów, istnieje kilka takich, które wskazują na pewien
związek z wycinanką.
Szerokie, żółte, skórzane spodnie Sartów, używane do konnej
jazdy, N: 11031, na całej swej powierzchni ozdobione zostały haftem
wielobarwnym, techniką łańcuszkową. Motywy zdobnicze stanowią
duże kwiaty i liście. Rysunek tych motywów i rozmieszczenie
płaszczyzn barwnych, nasuwają myśl, że nastąpiła tu zamiana
99
materjału zdobniczego, a duże płaszczyzny zahaftowane jedno
barwnym ściegiem w formach poprzednich najprawdopodobniej
były naszytą wycinanką z barwnej skóry, typu A.
Inny znów przedmiot, pięknie malowany piórnik z kałama
rzem, N: 10939, posiada dno wysuwanej szufladki, wyklejone wy
cinanką papierową typu B.
Podłużny, niebieski pasek papieru, 5 cm. szerokości, zdobią
wycięcia ułożone wzdłuż głównej, podłużnie przebiegającej osi
symetrji i kilku osi równoległych, ustawionych do niej pionowo.
Fale motywu, biegnące wzdłuż paska, zostały rozgraniczone
poprzecznemi osiami symetrji. Uwidoczniają je podłożone pod
wycięcia ornamentu papiery barwy ciemno-bronzowej, złotej,
■czerwonej - pompejańskiej, bronzowej i tak dalej, przebiegających
kolejno.
Układ linjowy wycinanki przypomina motywy perskie.
Tatarzy kazańscy i krymscy.
Posuwając się dalej na zachód znajdujemy wycinankę skórzaną
na wyrobach Tatarów kazańskich. Muzeum warszawskie posiada
dwie pary wysokich butów skórzanych, ozdobionych naszyciami.
Jedną taką parę ze skóry zielonej ozdabia wycinanka czerwona.
N: 11413. Zajmuje ona całą powierzchnię stopy, zachodząc wysoko
ponad jej zgięcie. Jest to ornament geometryczny o symetrji
jednoosiowej, o linjach esowatych, z wypustkami przypominającemi
rozgałęzienia rogów jelenich. Piętkę zdobi wycinanka o podobnym
rysunku. Z wolnej wąskiej przestrzeni na kostce wybiega wwyż
fantastyczne drzewko. Bardzo ciekawą, a odmienną od dotychczas
tu opisywanej, jest technika szwu wycinanki. Wykonano ją w sposób
następujący.
Na grubej, zielonej skórze cholewek wykonano jednolinjowe
nacięcie ornamentacyjne z szeregiem również jednolinjowych
bocznych rozgałęzień. Następnie oba brzeżki nacięcia załamano
ku stronie tylnej, tworząc obustronne zakładeczki szerokości
mniej więcej 5 mm. W ten sposób otrzymano wycinankę typu B
z wałkiem brzeżnym zakładki, okalającej rozszerzone linje orna
mentacyjne. Skórę położono na desce zakładeczką do góry, orna
ment wycięty nakryto skórą czerwoną, mającą tworzyć tło, po
czerń drogą wtłaczania w wycięte wgłębienie otrzymano zarys,
7*
100
pozytywu czerwonego ornamentu. Pochyłe brzegi wtłoczonej skóry,
uwydatniającej się jako płaskorzeźba na skórze czerwonej, odpo
wiadają dokładnie stycznej z nią krawędzi zakładeczki na skórze
zielonej. Następnie po wykrojeniu płaszczyzny wtłoczonej wraz
z pochyłym brzeżkiem i włożeniu z powrotem tej wycinanki czer
wonej typu A w wycięcie typu B w skórze zielonej, pozostawało
zeszyć oba brzeżki założone, ustawiające się pionowo do szczelnie
stykających się negatywu i pozytywu wycięcia. Zastosowano szew
zasadniczy przenizany. Zeszycie takie, rozpatrywane od strony
przedniej, zaznaczało się jako rowek, biegnący wzdłuż zetknięcia
się skór. Na dnie rowka widać było poprzeczne kładeczki, bę
dące śladem ściegu nici. Wgłębienie to wypełniono szwem wtór
nym, wykonanym grubą, żółtą i białą nicią na potrójną okrętkę,
dookoła kilku razem takich kładeczek szwu pierwszego.
W ten sposób powstała brzeżna okolnica linij ornamentacyjnych, wprowadzająca nowy barwny element do motywu. Znacznie
bogaciej została ozdobiona druga para butów z czerwonej skóry.
N: 11414. Technika wykonania zasadniczo ta sama, co i na bu
tach opisanych poprzednio. Różnica polega na użyciu do orna
mentu pięciu skór kolorowych, zamiast jednej, na zwiększeniu
szerokości wycięć ornamentacyjnych, wreszcie na zastosowaniu
siedmiu barw nici do szwu wtórnego, wypełniającego rowek przy
zetknięciu się dwóch skór zeszywanych.
Miejsce, gdzie na bucie poprzednim, pomiędzy symetrycznemi
wycinankami, rozmieszczonemi na przodzie i tyle buta zajęte było
przez wycinankę asymetryczną o kształcie drzewa, zajmują 3 wy
cinanki jedna nad drugą. Najwyższa wyobraża krąg o 13 centy
metrowej średnicy. W środku widnieje białe kółeczko, otoczone
szwem pomarańczowym. Spoczywa ono na ciemno - szafirowej
gwieździe wyciętej w ząbki i okolonej szwem różowym. Gwiazda
ta leży na większej, barwy ciemno - wiśniowej, obszytej nicią
w kostkę o dwóch ściegach białych i dwóch czerwonych. Tło
dla niej tworzy gwiazda zielona otoczona szwem o naprzemianległym ściegu białym i fioletowym. Ta ostatnia zkolei spoczywa
na krążku białym, odgraniczonym od czerwonego tła buta okolnicą szwu zielonego. Wycinankę tę, niezmiernie efektowną, jak
możemy wnosić z układu barw, wykonano drogą zeszywania skór
poszczególnych techniką wtłaczania wyżej opisaną. Kolorystycznie
101
przypomina ona pewien typ papierowych wycinanek łowickich
z wysuwanemi brzeżkami naklejonych na siebie krążków.
Pod tym kręgiem występuje inny motyw w kształcie serca.
Składa się on z trzech serc wpisanych jedno w drugie, zielone,
białe, ciemno-szafirowe, rozgraniczone szwami, biało-fioletowym,
czerwonym i biało-pomarańczowym. Nie trudno się domyśleć, że
ta dość skomplikowana technika wycinanki skórzanej jest wyni
kiem dostosowania się do wymagań użyteczności ozdobionego
przedmiotu. Formą pierwotną, stanowiącą punkt wyjścia dla prze
obrażeń były typy A i B. Niepomierne zgrubienie powierzchni
przez naszywanie na siebie kilku skór grubych, wywołało pomysł
usunięcia niewidocznych części naszytej skóry. To spowodowało
zastosowanie do całej wycinanki szwu brzeżnego, z rąbkiem po
krawiecku rozprasowanym obustronnie, lub ustawionym pionowo
do rozłożonego zeszycia.
Rozwojowi tej techniki sprzyjała grubość skóry, ułatwiająca
samorzutne powstawanie wzniesienia brzeżnego zakładki na wci
śniętym pozytywie. Przypuszczam, że wśród wyrobów Tatarów
kazańskich muszą istnieć inne jeszcze przeobrażenia wycinanki
skórzanej, poza tą wycinanką, związaną tak bardzo z przeznacze
niem przedmiotu wykonanego i z grubością użytej skóry. Przy
puszczenie to częściowo potwierdza para pięknych skórzanych
pantofli kobiecych, pokrytych fioletowym aksamitem, wyrobu
Tatarów krymskich, N: 11415.
Przednią powierzchnię pantofla ozdabia wypukły haft, wy
konany srebrną nicią. Powstał on przez zasnucie okrętkowe wy
cinanki z białej skóry typu A, o jednej osi symetrji, nałożonej na
aksamit. Ten sposób zdobienia, rozwijany w szczególności przez
narody turko - tatarskie, zaniesiony zostanie na wybrzeża morza
Śródziemnego i przedostanie się na Bałkany do Słowian. Na wy
brzeża Afryki północnej i na półwysep Iberyjski przyniesie go
Syro-arab. Ciekawe okazy potwierdzające to przypuszczenie po
siada Muzeum etnograficzne w Warszawie.
Wybrzeża morza Śródziemnego. Bałkany.
Wycinanka skórzana, jako ozdoba stroju, jest w powszechnem
użyciu na Bałkanach. Cennego materjału dostarczają nam muzea
etnograficzne w Sofji, Belgradzie, Sarajewie, a w szczególności
102
w Zagrzebiu. Serbski przyodziewek ze skóry, kożuchy i serdaki,
pokryty jest na całej nieledwie powierzchni wycinankami ze skóry.
Obszywające je włóczki kolorowe tworzą ozdoby dodatkowe, wy
szycia, pompony i kutasiki. Na innych strojach wycinankę skó
rzaną zastąpiono wycinanką z sukna kolorowego. Przez naszywanie
płatków różnobarwnych jedne na drugie urobiono nowe motywy
ornamentacyjne, tak charakterystyczne dla strojów Słowian połu
dniowych, rozmiłowanych w naszyciach i wyszyciach.
Warszawskie Muzeum etnograficzne posiada kilka par ludo
wego obuwia z Bułgarji i Bośni. Możemy zauważyć na nich za
sadnicze motywy zdobnicze, występujące wszędzie i w innych’
częściach świata, jako typowe dla wyrobów skórzanych. Na jednej
parze kierpców bośniackich srebrną nicią zasnuta wycinanka skó
rzana typu A zdradza niewątpliwy wpływ turecki. N: 11416.
Tunis i Algier.
Wśród przedmiotów skórzanych, pochodzących z północnych
wybrzeży Afryki, Muzeum warszawskie posiada kilka ozdobionych
wycinanką skórzaną. Postaram się opisać dwa najciekawsze okazy.
Biała, czworoboczna skórzana torba z Algieru, N: 10439, na środku
nakrywki nosi naszytą jednoosiową wycinankę typu A ze skóry
czerwonej. Układ linij najbardziej przypomina asa pikowego z lilją
burbońską wewnątrz. Na rogach torby rozmieszczono symetrycznie
dwie linjowe wycinanki tegoż typu. Ornamentacyjne linje wyci
nanki przyszyto do tła sznurkiem zielonym, ściegiem zwykłym,
o motywie centków wydłużonych, rozsuniętych. Pod niemi krętą
wężownicą przenizano na powierzchni złoty sznureczek. Na wol
nych przestrzeniach tła, między linjami ornamentacyjnemi wyhafto
wano symetrycznie atłaskiem czerwonym i zielonym listki i gwiazdki.
Drugim ciekawym okazem są kobiece pantofle z czerwonej
skóry z Algieru. N: 10463. Całą przednią powierzchnię pokrywa
wypukły haft, wykonany złotą nicią na podłożonym zielonym materjale. Ornament roślinny, stylizacja arabska o jednej osi symetrji.
Przyglądając się baczniej linjom ornamentacyjnym tego haftu
z łatwością spostrzegamy, że wypukłość jego powstała przez pod
łożenie skórzanej wycinanki barwy żółtej, typu A, a następnie
zasnucie całej powierzchni ornamentacyjnej nicią złotą na okrętkę
103
w ten sposób, że przez każde brzeżne nakłucie w skórze prze
biega równolegle ułożonych pięć nici kryjących.
Po całkowitem zasnuciu wycinanki, zielony materjał został
obcięty wzdłuż zewnętrznego brzeżka całego ornamentu. W ten
sposób zielony materjał stworzył tło wewnętrzne dla złotych linij
ornamentacyjnych, które jako złoto-zielona plama odbija od czerwo
nego, zasadniczego tła skóry. Podobne zużytkowanie wycinanki
skórzanej znane nam już jest u Goldów, Tatarów krymskich i Sło
wian bośniackich. Inne przedmioty skórzane i tkaniny z Algieru,
ozdobione haftem nicią złotą i srebrną, wykazują w swej technice
oczywiste ślady przejścia od techniki wycinankowej do wolnego
haftu na skórze i tkaninie.
Półwysep iberyjski.
Piękne wycinanki skórzane typu A miałem możność niejedno
krotnie obserwować na polainach skórzanych u ludu hiszpań
skiego. Pola in y są to sztylpy podobne w kroju do płóciennych
kamaszy, będących w użyciu u wojska polskiego. Takie polainy
ze skóry zachowały się dziś jeszcze jako strój świąteczny na po
łudniu Hiszpanji, w Andaluzji, w szczególności do konnej jazdy.
W Kastylji, w Leonie i w Galicji zastąpiono je sukiennemi.
W Portugalji używają ich górale w Sierra da Estrella. Prócz
tego wycinanki typu A występują jako ozdoby na poduszeczkachnaczolnikach przy jarzmach przyrożnych na całym prawie obszarze
ich występowania.
W niektórych miejscowościach Portugalji lud wycinankami
papierowemi, podobnie jak w Polsce, przyozdabia swoje mieszkania.
Polska. Wycinanki w skórze i w tkaninie.
A teraz wróćmy do Polski. Po tej wędrówce po świecie
w celu stwierdzenia prawie powszechnego występowania wyci
nanki ze skóry i jej przeobrażeń, po wykazaniu ogólnego pokre
wieństwa typów i po zaznaczeniu różnic stylowych, znamiennych
dla niektórych grup ludzkich i wykazaniu pewnych wzajemnych
oddziaływań, łatwiej nam będzie zrozumieć podobne zjawiska wy
stępujące na naszej ziemi.
Wycinanki skórzane spotykamy jako ozdoby przeważnie na
104
serdakach, rzadziej na kożuchach, głównie na obszarze Małopolski.
Celują w tych ozdobach Górale tatrzańscy i Huculi. Jest to wy
cinanka typu A. Wycinanka typu B występuje jedynie na szero
kich pasach skórzanych i trzosach w ziemi krakowskiej i kielec
kiej. Najbardziej charakterystyczne są pasy krakowskie, sądeckie
i pińczowskie. Na pasach huculskich przeważa typ A.
Luźne wzmianki o tych wyrobach ze skóry spotykamy roz
siane po całej literaturze etnograficznej w związku z opisem stroju
ludowego. Wspomnę tu o kilku, które wyróżniają się dokładnością
opisu.
W. Matlakowski w swej pracy: „Zdobienie i sprzęty ludu
polskiego na Podhalu“ na str. 175 i na tablicy 56 daje bardzo
dokładny opis serdaka górali tatrzańskich. W. Szuchiewicz w swojej
„Huculszczyźnie“ (t. I, str. 144) opisuje keptar huculski. O. Kol
berg w „Krakowskiem“ (cz. I, w przypisku do str. 125) wylicza
i pobieżnie opisuje trzy typy pasów krakowskich. Wreszcie
M. Wawrzeniecki w „Wiśle“ (t. VII, str. 581) daje dwa bardzo do
kładne rysunki pasów krakowskich, do których dołącza ich opis.
Wszystkie wzmiankowane prace interesują się motywem ornamentacyjnym, a o technice wykonania ozdób na skórze nie
mówią wcale lub bardzo niewiele.
„Serdaki, — mówi W. Matlakowski — bywają bardzo ozdobnie
wyszywane w kwiatki, leluje i t. p. roślinności, różnobarwnym:
czerwonym, zielonym, szafirowym, żółtym i t. d. jedwabiem oraz
naszywane paskami czerwonego safjanu na wszystkich szwach
i brzegach prócz otworów na ręce. Rozmaitość barw i wykra
wania pasków safjanu bywa znaczna i zmienia się zczasem; naj
oryginalniejsze spotykałem wyszycia na starych, znoszonych, ser
dakach. Na plecach u góry, poniżej kołnierza, bardzo często
bywa wyszyty ornament niby cebula lub karczoch na przekroju,
złożona z grubych liści. Na dole na plecach nad brzegiem wy
haftowana znowu jedwabiem leluja. Paski safjanu po brzegu lub
środkiem przeszywane są wąziuteczką krajką safjanową, wciąż
przewijaną, tak, że tworzy się niby warkoczyk. Opisywać rozma
itych odmian zdobienia serdaków nie widzę potrzeby“. Załączona
do pracy barwna tablica wykazuje pewne niedokładności opisu. Po
zestawieniu jej z kilkoma okazami serdaków, znajdujących się w Mu
zeum Etnograficznem w Warszawie, przyszedłem do wniosku, że
Matlakowski mylnie interpretował technikę ozdobienia wąziutką
105
krajką safjanu brzeżka szerszych pasków skórzanych, naszytych
na szwach serdaka.
Wąziutka krajeczka nie przeszywa paska, ale na jego po
wierzchni daje jeden obrót dookoła nici, przyszywającej na okrętkę
pasek do skóry serdaka. W ten sposób otrzymane brzeżne obra
mowanie paska maskuje ścieg nici i układając się szeregiem skośnie
biegnących schodków, w pierwszej chwili robi wrażenie przeszycia.
Brzeżną okolnicę serdaka tworzy szerszy czerwony pasek
safjanowy z biegnącą ku górze falą ząbków o kształcie wycięć na
liściu dębowym. Okolnica ta przy kołnierzu na plecach przeobraża
się w jednoosiową wycinankę typu A. Poszczególne wycięcia wy
dłużają się, chyląc się obostronnie ku największemu wycięciu,
umieszczonemu w osi symetrji na linji strzałkowej.
Na dolnej krawędzi serdaka dokładnie pod motywem po
przednim fale biegnące motywu rozchodzą się w kierunkach prze
ciwnych. W osi symetrji zarysowuje się wycięcie przeobrażające
motyw, a z niego ku górze wznosi się wyhaftowana leluja.
W dolnych rogach serdaka naszyto wycinankę ze skóry,
wyobrażającą ten sam motyw w symetrycznym układzie jedno
osiowym, dwustronnym. Robi on wrażenie dębowego listka. Prócz
opisanych wyżej naszyć z czerwonej i zielonej skóry, zjawiają się
na serdakach wyszycia nicią jedwabną. Są to różne rodzaje okrętki,
która w zasadniczej swej postaci występuje jako nić, przymoco
wująca brzeżek wycinanki.
Pod okrętkę wzdłuż brzeżka podłożono nić tej samej barwy,
co tło serdaka i okrętką. Nić ta ma za zadanie zakrywać brzeżną
linję wycięcia skóry. W niektórych miejscach, na paskach naszy
tych zamiast podłożonej nici brzeżnej stworzono okolnicę z zielo
nego paska safjanu, przesuwając go na powierzchni serdaka również
na okrętkę dookoła każdego ściegu nici okrętki.
Inną znów ozdobę tworzą ściegi centymetrowej długości,
przebiegające dwoma szeregami równoległych linij, ustawionych
skośnie do osi motywu i przecinających się wzajemnie. Jest to
inna znów odmiana szwu na okrętkę, rozwiniętego omamentacyjnie.
Nić, tworząc pierwszy motyw ściegu pochylonego na prawo,
przeszywa skórę, poczem pojawia się znów niżej z prawej strony
i przechodząc na stronę lewą, krzyżuje motyw poprzedni. Nić
przeszywa skórę i znów wychodzi na powierzchnię pod motywem
z lewej strony, ażeby, skrzyżowawszy motyw poprzedni, stworzyć
106
motyw pochylony na prawo, a równoległy do motywu pierwszego.
W ten sposób dwa szeregi skrzyżowanych motywów biegnących
stworzą krateczkę.
Inny jeszcze i ostatni rodzaj ozdoby serdaków podhalańskich,
przechowywanych w zbiorach Muzeum Etnograficznego w War
szawie stanowią jednolite zasnucia równoległą nicią jedwabną na
okrętkę. Zahaftowane w ten sposób płaszczyzny przybierają kształt
krążków, listków i kwiatów: stanowią one formę przejściową i uzu
pełnienie naszytej wycinanki skórzanej.
Matlakowski wspomina (str. 158), że bogatsi górale miewają
kożuszki białczańskie. Są to krótkie, białe do pół ud kożuchy
z rękawami. Około rąk, karku i na dolnym kraju obłożone na
szerokość 2—3 palców oblamką z zeszytych kwadracików skóry
z białą i czarną krótką wełną. Oprócz tych wyrabiają w Nowym
Targu chrześcijańscy kuśnierze inne, podobne kożuszki, tylko
nieco dłuższe, bardzo ozdobne, suto i ślicznie wyszywane szafi
rowym i czerwonym sznureczkiem wełnianym, wykładane safjanem.
Ornamentacja serdaków przechodzi na białe cuhy góralskie.
Ich brzeżne obszycie stanowi pasek zazwyczaj z zielonego sukna,
szerokości l1/2 cm. Dookoła szyi biegnie jeszcze drugi pasek,
zielony, wykrawany w półkoliste ząbki. Oba paski na brzegach
posiadają podłożony pod okrętkę sznureczek czerwony. Paski,
a niekiedy i wolne przestrzenie między niemi ozdobione bywają
różnobarwnym ściegiem kratkowym opisanym wyżej. Porównując
ozdoby na cuhach i na serdakach góralskich spostrzegamy tę
samą technikę przy zastąpieniu materjału skórzanego tkaniną.
Huculski k e p t a r, biały, krótki kożuszek bez rękawów,
różni się nie krojem, lecz rozmieszczeniem ozdób i ich rysunkiem
od serdaka tatrzańskich górali.
„Keptar, — mówi Szuchiewicz (Huculszczyzna, t. I, str. 144)
jest wokoło na ramionach i kołnierzu obramowany albo jedno
stajnym smuszem, albo kawałkiem białej i żółtej cielęcej skóry.
Przód keptara, plecy i kliny, a często i szwy są ponaszywane safjanowemi czerwonemi i zielonemi w ząbki wykrawanemi skórkami,
a zakończone guzikami z włóczki. Ząbki te są nadto ponabijane
wzorzysto-mosiężnemi kapslami. Po krajach, niemniej też pomiędzy
dwoma rzędami ząbków, są te keptary przeplecione wąziutkimi
safjanowymi paskami a obszywane czerwonym włóczkowym sznur-
107
kiem. Inne miejsca keptara, osobliwie węgły są ponaszywane safjanową skórką we wzory wycinaną“.
Piękny okaz huculskiego keptara posiada Muzeum Warszaw
skie (N : 2761). Brak wprawdzie na nim nabijanych wzorzysto
kapsli mosiężnych, zasadniczo jednak jest wiernym obrazem żacy-;
towanego opisu, pomijając pewną niedokładność, jaka oczywiście
przez niedopatrzenie wkradła się do opisu Szuchiewicza. Przeplecenia wąziutkim safjanowym paskiem nie są wykonane w skórze
keptara, ponieważ minęłoby się to z istotnem przeznaczeniem ko
żuszka, mającem za zadanie zatrzymywanie cieplika a nie prze
puszczanie go przez tysiące nacięć, biegnących wzdłuż szwów
i okolnicy. Wycięcia te wykonano na białych paskach z cielęcej
skóry, szerokości 1V2 cm. Przez poprzeczne wąziutkie nacięcia
o szerokości 1 cm. przewleczono dwa ciemne paseczki skórzane,
każdy o szerokości 3 mm. i w ten sposób dzięki przeplatance
dwukierunkowej otrzymano motyw stojący, dwustronny, naprzemianległy.
Ten biały paseczek z przeplatanką tworzy osnowę ornamentacyjną na szwach. Po obu jego stronach naszyto w ząbki wycięte
skórki ciemno-wiśniowe. Biegnie między niemi czerwona włóczka,
przeszyta czarną nicią na okrętkę. Nić ta równocześnie przymo
cowuje obie skórki do kożucha. Ząbki pasków, jak również brzegi
innych wycinanek okolono zieloną bawełną przyszytą czarną nicią
na okrętkę. Zakończenia motywów ornamentacyjnych wycinanki
ozdobiono pomponikami z włóczki zielonej, żółtej i czerwonej.
Różnica w technice ozdób keptara i serdaka sprowadza się jedynie
do odmiennego wykonania przeplatanki cieniutką krajeczką. Zato
wyraźniej zaznacza się zasadnicza różnica w ogólnym charakterze
zdobnictwa.
Ząbki na safjanowej okolnicy serdaka przypominają wycięcia
na listwach drewnianych. Skórzane ozdoby na keptarze robią
wrażenie wyciętych z blachy ozdób metalowych tak rozpowszech
nionych u Hucułów.
Muzeum Etnograficzne w Warszawie posiada kilkanaście
pasów krakowskich, wśród których wyróżniają się swemi ozdo
bami tak zwane opaski, czyli trzosy.
Szeroki, do dwudziestu cm., pas z miękkiej żółtej skóry
ma boczny otwór do wkładania pieniędzy. Obydwa jego końce
zdobią szerokie płaty z grubej skóry, będącej wycinanką typu B,
108
z podłożonem tłem z czerwonego sukna. Wycięte motywy geome
tryczne znane są powszechnie na drewnianych sprzętach naszych
pasterzy, a również te same występują w całej Europie. A więc
widzimy tu dwie gwiazdy sześciopromienne, zamknięte w kołach.
Powstała między niemi trójkątna przestrzeń została wycięta
w kształcie serc. Dalej znów — przestrzeń między dwoma równoległemi paskami wypełnia kratka z przecinających się paseczków.
Na szerszym, brzeżnym pasku wyhaftowano bawełną czerwoną,
białą i zieloną, gwiazdki i koła o tym samym układzie sześciopromiennym. Brzeg tego paska od strony trzosa łukowato w trzy
zęby wycięty połączono z okolnicą wycinanki linją zygzakowato
przebiegającą. Brzegi linij ornamentacyjnych wycinanki przyszyto
do tła grubą nicią czerwoną ściegiem zasadniczym. Prócz tego
wszystkie główne linje i okolnicą zostały nabite mosiężnemi gwoź
dzikami o łebkach półkulistych i kółeczkami, tworzącemi przezrocza.
Pokrewne, acz uboższe w ornamentacji, są szerokie pasy sądeckie.
Odmienną zupełnie grupę stanowią pasy pińczowskie z woj.
kieleckiego. Postaram się opisać jeden z takich pasów, przecho
wywanych w Muzeum warszawskiem. (N: 897). Pas ten, wycięty
z białej skóry, ma 8 cm. szerokości. Materjałem zdobniczym są
wąskie trzymilimetrowej szerokości paseczki z zielonego i czerwo
nego safjanu i mosiężne gwoździki z półkulistemi łebkami. Motywy
^dobnicze powstały przez rytmiczny układ ściegów zasadniczych,
okrętki, warkoczyka i przeplatanki. W całym pasie niema ani
milimetra nici. Ornament tworzą cztery duże koła, rozstawione
wzdłuż całego pasa. Łączą je poziomo przebiegające ściegi zielone.
Dwa boczne — na okrętkę i cztery środkowe — warkoczyki.
Między ściegami przebiegają szeregi mosiężnych gwoździków.
Koła powstają z dwu okolnic ze ściegów zielonych na okrętkę,
między które wpisano dwie inne z gwoździków, a między niemi
przebiega inna jeszcze okolnicą ze ściegu zasadniczego, wykona
nego paseczkiem czerwonym.
Na początku pasa, przy klamrze mosiężnej widnieją mniejsze
kółka i trójkąty. Ułożono je ściegiem zasadniczym do połowy
czerwonym i zielonym. Na przedzie brzeg pasa okalają warkoczyki
przeplatane z czerwonego i zielonego paseczka. Całość wywiera
niezmiernie artystyczne wrażenie nietylko ze względu na osobliwą,
a misterną technikę, ale i ze względu na dyskretne użycie barwy
czerwonej, jako plamy dodatkowej, ożywiającej zespół białego
I
109
tła, zielonego paseczka i złotych gwoździków. Technika ozdób
tego paska przypomina pokrewne typy u Czukczów.
Inny znów wąski pasek z pow. pińczowskiego posiada przy
czepioną sakiewkę skórzaną. (N : 895). Zdobią ją wycinanki typu A
w kształcie gwiazdek, serc i kółek. Przymocowano je do skóry
bez naszycia przez przybicie kółeczkiem mosiężnem. Fabryczne
metalowe kółeczka i gwoździki, zdobiące wyroby ze skóry i za
stępujące w niektórych wypadkach obszycie wycinanki, są zjawi' skiem stosunkowo niedawnem w zdobnictwie ludowem. Świeże
wkroczenie ich, jako wtórnej ozdoby na wyroby skórzane, rozpo
znać możemy ze stanowiska, jakie zajmują w ornamentacji. Znacznie
dawniejsze tradycje posiada metalowe zdobnictwo u Hucułów.
Mniej jasno przedstawia śię sprawa pochodzenia skór barwionych,
użytkowanych przez lud na naszycia.
Safjan, skórę wyprawioną kolorowo, jak sama już nazwa
wskazuje, przywożono niegdyś do Polski ze Wschodu i używano
na wyrób obuwia męskiego i kobiecego. Nie jest wykluczone, że
nazwę tę przynieśli Tatarzy, którzy, osiedleni w Polsce, zajmowali
się wyprawą safjanów. Do dziś w wyprawianiu i barwieniu skór
w Małopolsce wschodniej celują inni znów przybysze ze Wschodu —
Ormianie. Dopiero później użycie safjanów od szlachty przeszło
do ludu. Żółte i czerwone buty, jakie przed laty były w modzie
u szlachty polskiej stanowią dziś jeszcze jedną z części świątecz
nego stroju kobiet wiejskich na Ukrainie. Czy lud nasz znał sztukę
barwienia skór i stosował ją niezależnie od wyrobów przywożo
nych ze stron obcych — trudno odpowiedzieć twierdząco. O ile
mogłem zasięgnąć wiadomości fachowych, kraj nasz nie posiada
odpowiednich naturalnych barwików. A jednak pewna dość znaczna
gama różnych odcieni naturalnej żółtawej barwy surowca, wraz
z białą barwą otrzymaną przez natarcie kredą, (keptary huculskie,
pasy pińczowskie), zarówno jak i rozpowszechnione swego czasu
pociemnianie skóry dziegciem, umożliwiały już tworzenie kontra
stowych zestawień. Zjawienie się safjanu ożywiło tę sztukę, wpro
wadziło nowe możliwości kolorystycznych zestawień, których istota
w formach najpierwotniejszych istniała już w poczuciu u ludu.
Cennym dowodem służyć może opisany pas pińczowski,
który na swej przyozdobionej powierzchni skupia wszystkie ro
dzaje szwu zasadniczego i szereg jego przeobrażeń.
110
Obszycia na opisanych kożuchach białczańskich upewniają nas
bardziej jeszcze o słuszności naszego przypuszczenia.
Skórzana wycinanka polska nie rozwinęła się tak bogato,
jak u innych ludów, które rozporządzały warunkami bardziej sprzyjającemi do rozwoju tej techniki. Przypuszczam, że przetrwała ona
w ciągu tysiącleci w zalążku na poziomie zdobnictwa Czukczów.
Rozwój jej wybujał dopiero w czasach nowszych, ożywiony nowemi materjałami i ułatwioną te.chniką. Motywy zdobnicze albo
pochodzą jako dziedzictwo z najdawniejszej epoki, są to różne
przeobrażenia szwu zasadniczego, wykonanego wąskim paseczkiem
skórzanym, albo zostały przeniesione z innego materjału, z drzewa
i metalu, jako ozdoby typowe na pasach krakowskich i huculskich.
W powiecie pińczowskim, w tych samych miejscach, skąd •
pochodzą dwa opisane pasy skórzane, lud zdobi bronzowe sukmany
wełniane wycinankami z czerwonego sukna. Narożnik takiej sukmany
(N: 2126) przyozdabiają: wazonik z kwiatkami i listkami w kształcie
serduszek. Każdy z motywów naszyto na sukmanę nicią wzdłuż
jego brzegów ściegiem zasadniczym. Ciekawego materjału do
studjum nad przenoszeniem się motywów i techniki z jednego
materjału na drugi dostarczają tak zwane tabiwki, huculskie
torby ze skóry i z tkaniny. Warszawskie Muzeum posiada kilka
okazów tabiwek z materjału. Cała ich powierzchnia w swych naszyciach i innych ozdobach nosi wybitne ślady naśladownictwa
torby ze skóry. Najbogatsze w Polsce zbiory przedmiotów hucul
skich znajdują się w Muzeum im. Dzieduszyckich we Lwowie.
Wycinanki papierowe.
Znacznie bogaciej niż wycinanka ze skóry i z tkaniny rozwi
nęła się na ziemiach polskich wycinanka papierowa. Warszawskie
Muzeum Etnograficzne posiada bardzo bogaty zbiór wycinanek
z 22 powiatów. (Łowicz, Błonie, Grójec, Skierniewice, Opoczno,
Sieradz, Gostyń, Piotrków, Rawa, Olkusz, Przasnysz, Pułtusk,
Ostrołęka, Kolno, Łomża, Warszawa, Nowomińsk, Siedlce, Gar
wolin, Radzyń, Tomaszów, Lublin). Najdawniejsze z nich pochodzą
z 1890 roku. Większość wycinanek została wykonana między 1900
a 1912 rokiem. Pozwalają one na zasadnicze ujęcie typów chara
kterystycznych dla poszczególnych okolic, umożliwiają zaznaczenie
podobieństwa i wykazanie różnic, zachodzących w poszczególnych
111
c
ośrodkach. Polskie wycinanki papierowe zasadniczo niczem się
nie różnią od opisywanych wyżej wycinanek Goldów, Sartów
i Portugalczyków. Występują tu obydwa typy wycinanki A i B,
jak również, aczkolwiek rzadziej, typ mieszany. Za materjał służą
wszystkie rodzaje papierów kolorowych: matowych i błyszczących.
Na jednych wycinankach motywy wycięte po naklejeniu na
tło wydobywają efekty malarskie, na innych przezrocza wycięte
na tle odmiennej barwy wywołują wrażenie arabesek. Do wyci
nania używają nożyczek stalowych. Dla ułatwienia przeglądu cały
materjał muzealny podzielimy na trzy większe grupy terenowe.
W skład pierwszej wejdą wycinanki z powiatów rozrzuconych na
lewym brzegu Wisły z ośrodkiem Łowicz. Drugę grupę stworzą
wycinanki wykonane na prawym brzegu Wisły i Bugu ; ich typem
będą wycinanki kurpiowskie.
Do trzeciej grupy zaliczymy wycinanki z obszaru zamknię
tego między lewym brzegiem Bugu i prawym brzegiem Wisły.
Ujmiemy je wspólną nazwą wycinanek podlaskich. Na wszystkich
tych obszarach wycinanki papierowe służą głównie do przystro
jenia wnętrza izby, są tylko ozdobą i innego znaczenia nie po
siadają.
Naklejają je bez tła lub z tłem podłożonem wprost na ścianie,
dookoła okien i obrazów i na belkach na powale. Wykonaniem
wycinanek zajmują się przeważnie dziewczęta.
Geneza polskiej wycinanki papierowej.
Ale skąd powstał ten piękny, a zarazem tak dziwny obyczaj
zdobienia? Żadna myśl u ludu nie zjawia się nagle. Przeciwnie,
śledząc wstecz dzieje jej rozwoju i przeobrażeń, zazwyczaj do
chodzimy do czasów bardzo odległych. Nie samo zjawienie się
papieru, który do rąk ludu dostał się zaledwie w połowie ubie
głego wieku, lecz inna idea wywołała zjawienie się wycinanek
papierowych. Papier stał się tylko nową postacią, w jaką się
wcieliły dawniejsze, żywe jeszcze tradycje. Postarajmy się je od
szukać, wyświetlić związek zachodzący między niemi a wycinanką
papierową, i ujawnić inne jeszcze wpływy uboczne, które sprzyjały
zjawieniu się i rozwojowi tego zdobnictwa.
Istnienie tradycji wycinanki w skórze na ziemiach naszych
stwierdziliśmy uprzednio, poznaliśmy również zjawisko zamiany
112
materjału skórzanego na tkaninę w wycinankach zdobiących strój
wieśniaka polskiego. Odtwarzanie w papierze strojów ze skóry,
jak to miało miejsce w wycinankach dzieci Goldów, które tą
drogą doprowadziło do usamodzielnienia wycinanej ozdoby pa
pierowej jest zjawiskiem zupełnie oczywistem. Powstanie polskiej
wycinanki jest czemś bardziej złożonem. Zbiega się tu i splata
niejedna, lecz szereg nici rozwojowych, które dopiero w zespole
dają nam polską wycinankę papierową. Poszukajmy tych nici.
Ozdoby malowane na ścianach chat.
W wielu miejscowościach Polski istnieje obyczaj malowania
ścian domu, zewnętrznych lub wewnętrznych, farbami wodnemi.
Zwyczaj ten jest rozpowszechniony bardzo na obszarze na lewym
brzegu Wisły, ale spotyka się również i w innych miejscowościach,
jak n. p. w Sądeczyźnie, na kresach w po w. owruckim i t. d.
Jedną z włościańskich chat w Retkách, w pow. łowickim, w r. 1911
na zewnętrznych ścianach zabarwionych na niebiesko ozdobiono
na całej jej płaszczyźnie szeregiem biało malowanych wazoników
z kwiatami. Białe rośliny, o symetrycznie rozłożonych gałązkach,
wierzchołkami swojemi sięgały ostatniej belki pod strzechą sło
mianą wówczas, gdy wazoniki stały na podwalinie. Węgły chaty
obramowano biegnącemi ku górze linjami białemi, między któremi
namalowano szereg białych kółek.
Wśród ozdób malowanych na ścianach chat w niektórych
wsiach powiatów: łowickiego (Strugienice, Złaków, Retki, Łaźniki),
sieradzkiego (Zadzim), kozienickiego (Mąkosy), opoczyńskiego
(Wola Zalężna, Jelno), błońskiego (okolice Grodziska) i w wielu
innych jako motyw przeważający występuje drzewko. Malują je
w różnych postaciach, to zaznaczając ogólny zarys zaledwie kil
koma linjami, to pięknie stylizując listki i kwiatki, rozmieszczając
je symetrycznie na gałązkach drzewka wyrastającego z wazonika.
Jako motywy drugorzędne, występują: szachowniczka, kratki, kropki,
kółka, linje proste, faliste i zygzakowate. Występują one zazwyczaj
oddzielnie, nie tworząc większych zespołów rytmicznych.
Najczęściej używanemi barwikami są farbka do niebieszczenia
bielizny i wapno. Niekiedy używają i innych barwików n. p. czer
wonego i żółtego, jak to miało miejsce przy ozdobieniu okiennicy
w Zadzimiu.
113
Wszystkie te znane mi ozdoby są dość ubogie w kompozycji
i niezbyt staranne w wykonaniu. O zdobieniu domów znakami
malowanemi pisał M. Wawrzeniecki w XVII tomie Wisły (str. 695).
Ze wszystkich miejscowości, znanych mi ze zwyczaju zdobienia
ścian chaty wyróżnia się kotlina sądecka. Zwyczaj ten w szcze
gólności rozpowszechniony jest w parafji podegrodzkiej. Wśród
materjału z dziedziny sztuki ludowej, jaki zebrałem do monografji
kotliny sądeckiej, wyróżniają się ozdoby wnętrza chaty, będącej
własnością Platy, we wsi Wyglanowice. Wieś ta leży na lewym
brzegu Dunajca u ujścia doń potoku Gajduszowca.
Ozdoby tworzą okolnice ornamentacyjne dokoła okien, drzwi,
obrazów, listwy, na piecu. Jest to polichromja z siedmiu nastę
pujących kolorów: niebieskiego-farbkowego, żywo-zielonego, ama
rantowego, pomarańczowego, żółtego, bronzowego i czarnego.
W ornamentacji rozpoznajemy wszystkie motywy roślinne
i geometryczne, znane nam z haftów, naszyć i wyszyć na stroju
sądeckim. Należy pamiętać, że wyszycia sądeckie zajmują najpierwsze miejsce wśród strojów ludowych w Polsce ze względu
na wielkie poczucie kolorystyczne i bogactwo ornamentacji. Poli
chromja wnętrza izby sądeckiej odtwarza wszystkie te ozdoby
w układzie pasowych okolnic, zaznaczając w poszczególnych mo
tywach ściegi nici i inne szczegóły techniki rozwiniętej na tkaninie.
W niektórych chatach całość malowania przedstawia się niezmiernie
szlachetnie.
Niech nam wszystkie wyżej przytoczone dane o istnieniu
u naszego ludu zwyczaju ozdobnego malowania ścian wystarczą
do zasadniczego stwierdzenia istnienia tej tradycji. Mimochodem
zaznaczę, że odbiły się w niej odwieczne wierzenia i praktyki
magiczne.
Zagadnienie zjawienia się i użytkowania wycinanki papierowej
staje się sprawą możności zużytkowania nowego materjału zdobni
czego i przeniesienia nań dawniejszych tradycyj malowania. Prze
obrażenie takie nie odbyło się odrazu, przebiegało stopniowo,
i tylko tam, gdzie nie napotkało przeszkód znaczniejszych. W tem
miejscu wspomnieć musimy o innej znów zdobyczy kulturowej,
jaką były szpalery, kołtryny, obicia papierowe i szablony, które
od warstw wyższych przeszły z czasem do ludu.
W. Łoziński w pracy swojej: „Zycie polskie w dawnych
wiekach“ (Lwów. 1912, wyd. III, str. 74), daje nam ciekawy,
Lud. T. XXII.
8
114
a plastyczny obraz wnętrza dawnego szlacheckiego domu. Opisuje
zwyczaj zdobienia ścian malowidłami, szpalerami i kołtrynami.
„Kołtryny, z włoskiego coltre, coltrina, jak dowiadujemy
się z tej pracy, były to płótna malowane klejowo lub olejno
w ornamenta, kwiaty, widoki, a nawet osoby, i były tern, czem
są dzisiaj tapety papierowe. Kupowano je już gotowe, a sprowa
dzano pierwotnie z Włoch, jak sama nazwa świadczy, później
atoli przeważnie z Gdańska, Wrocławia i Norymbergi“.
W Encyklopedji staropolskiej Glogera (t. IV, str. 336) do
wiadujemy się, że w XVIII w. wyrabiano szpalery u Lubomirskich
w Łańcucie i w Bezdziatce na podgórzu karpackiem. Ciekawą
jest rzeczą, że lud wiejski około Krakowa dotąd zowie kołdrami
obicia papierowe na ścianach świetlic swoich przylepiane, z wy
obrażeniem zwierząt, kwiatów i t. d., a w Łowickiem pewien
typ wycinanek, a mianowicie szerokie pasy papieru, z naklejonemi
nań wycinankami typu A nazywają również kołdrami, a nie
kiedy ko dr a mi. Niedawne jeszcze włościanie we wsi krakow
skiej Bobrek wyrzynali formy, wytłaczali, kolorowali i roznosili na
sprzedaż po jarmarkach i odpustach grubo wyrobione papierowe
odbitki.
Muzeum Etnograficzne w Warszawie posiada ciekawy patron,
wyobrażający krążek papieru białego, będący czteropromienną
wycinanką typu B. Motyw tworzą wycięcia czworoboczne. Przed
30—40 laty przez taki patron we wsi Mysłakowie pod Łowiczem
malowano ozdoby farbką i palcem na wewnętrznych ścianach
chaty około „obrazów“, „łyżek“ i okien, przed Bożem Narodze
niem i Wielką Nocą. Będący już podówczas w Polsce w powszechnem użyciu szablon malarzy pokojowych znalazł swój
skromny wyraz w opisanym wyżej patronie z Mysłakowa. W ten
sposób papierowa wycinanka typu B ułatwiała wykonanie żmudnego
ozdabiania świeżo przed świętami wybielonych ścian chaty. Wyci
nanka papierowa weszła do wnętrza chaty łowickiej i dalszy jej
rozwój łatwo możemy odgadnąć.
Z wycięć spełniających zadanie oczek szablonu zaczęły się
one przeobrażać w wycięcia ornamentacyjne, rozplanowane wzdłuż
osi symetrji pasowej lub ośrodkowej. Zjawienie się na rynku pa
pierów kolorowych umożliwiło zastąpienie malowanej plamy plamą
z nalepionych papierków kolorowych, dając w ten sposób po
czątek wycinance typu A.
115
Ale zamianie techniki i materjału w niektórych dzielnicach,
mam tu na myśli Łowickie, sprzyjał fakt, że główne motywy ma
lowane na ścianie występowały jako plamy jednobarwne, przytem
były to plamy malarskie, chcę przez to powiedzieć o szerszych
płaszczyznach. Ułatwiało to odtworzenie i zastąpienie tego samego
motywu w papierze.
W Sądeczyźnie, w miejscowościach, gdzie malują w chatach
najpiękniejsze polichromje, nie występuje wycinanka papierowa
jako ozdoba wnętrza izby. Opisany wyżej swoisty charakter ozdób
zapożyczonych z tkaniny nie sprzyjał wkroczeniu na jej miejsce
ozdoby z papieru. A jednak istnieje tu wycinanka, tylko nie z pa
pieru a z opłatka. Są to krążki z białego opłatka z wycięciami
typu B, pod które podłożono opłatki kolorowe, czerwone i zie
lone, przeznaczone dla bydła na kolendę po Wilji. Wycinanki
takie zawieszane na niteczkach zdobią podłaźniczkę, choinkę za
wieszaną u pułapu na św. Szczepana.
Wycinanki łowickie.
Ale wróćmy do Łowickiego. Najstarsze wycinanki wyobrażają
drzewka, przypominające w rysunku takie same malowane na
ścianach chat. Kołdry, kodry inaczej pasy, listwy nasuwają
na myśl ozdoby wycinane na belce pułapu. Występuje tu nie
kiedy i gwiazda, a po obu jej bokach dwa kwiatki. Na innych
widzimy trzy kwiatki ustawione symetrycznie. Każdy listeczek,
każdą łodygę, jednem słowem każdą plamę barwną wycięto od
dzielnie po dwie i następnie symetrycznie nalepiono na wspólne
tło. W układzie barw przejawia się wrodzone Księżakom poczucie
kolorystyczne, wybitnie zaznaczone i rozwinięte w tkactwie na
pasiastych wełniakach.
Drzewko, kwiatek o symetrji jednoosiowej, kołdra
o symetrji kilku osi równoległych, wreszcie gwiazda, jasny
krążek ząbkowany, z nalepionemi nań wycinankami, początkowo
0 jednej osi symetrji, o motywie kwiatowym i następnie o ukła
dzie promienistym — oto najdawniejsze formy wycinanki łowickiej.
Technika, ułatwiona własnością papieru i nożyczek stalowych
1 dobór materjału wpłyną następnie na rozwój tych typów zasad
niczych, z których każdy ulegnie osobliwym przeobrażeniom.
Odwieczne motywy zdobnicze malowane na ścianach domów
8*
116
i wycinane na belkach nie wystarczą. Wyobraźnia szukać będzie
nowych pobudek. Znajdzie je na tapetach papierowych, na fabrycz
nych wstążkach, na adamaszkach na gorsety, i zacznie je odtwa
rzać w swój sposób, wzbogacona techniką, rozwiniętą na wzorach
rodzimych.
Jedna z takich wycinanek, zwana wstążką, powstaje z pa
pieru szerokości około 10 cm., do pół metra długości. Na jednym
z końców nalepiono frendzlę, wzdłuż brzegów podklejono wąski
paseczek ząbkowany odmiennych kolorów, a na samej powierzchni
wstążki naklejono kwiatki i listki stylizowane symetrycznie wzdłuż
podłużnej osi symetrji (rok 1903). Na późniejszych wstążkach, wy
różniających się dążeniem do naturalizmu, kwiatki i listki precy
zyjnie układają się na wstążce w linji falistej, przyczem dwie takie
wstążki złączone posiadają oś symetrji przebiegającą między niemi.
Dwie wstążki wycinanki, zwane niekiedy tasiemkami,
w połączeniu z gwiazdą stworzą nowy typ ozdoby zazwyczaj
umieszczany pod obrazami.
Podłużne pasy o szerokości od 20 do 40 cm., dochodzące
do metrowej długości zaczną się przeobrażać w sceny rodzajowe.
Symetrycznie rozmieszczone kwiatki i gwiazdy zastąpione zostają
niekiedy figurami ludzkiemi, ubranemi w łowickie pasiaki. Będą
one wyobrażały wesele, zabawę (1903) pracę w polu, zaprząg,
i t. p. Naklejanie jednych papierków na drugie i wysuwanie rąb
ków brzeżnych okolnic umożliwi operowanie najdelikatniejszą linją
barwną, ożywiającą kontrastem barw, lub łagodzącą napięcie ko
lorystyczne większych płaszczyzn.
Technikę tę poznaliśmy w barwnej papierowej wycinance
Goldów. Nakładanie papierków jednych na drugie doprowadzi do
rozwoju wycinanki we wszystkich trzech wymiarach. Wycinanka
zacznie się wyradzać w płaskorzeźby. Podłożony pod figurki papier
będzie uwypuklał ich kształty, warkoczyki z prawdziwych włosów
przyczepione do główek wycinanek z obrazków, lub kupnych ma
lowanek dopełniać będą rozkładu tego typu wycinanki. (1909 r.)
Ale niezależnie i równolegle do tych dziwotworów wyobraźni,
które miną, jak mijają przelotne kaprysy mody, drogą prób i po
szukiwań rozwinie się znaczna zdolność operowania plamą barwną,
dając w wyniku ostatecznym wycinanki typu A i B, występujące
razem w układach równoległych pasowych, zarówno jak i współośrodkowych kół i promienistych.
117
Precyzja linij rytmicznie, a zawsze świadomie ugrupowanych
wzdłuż osi symetrji będzie szła o lepsze z gamą kolorów, two
rzących żywe, niezwykłe, a często bardzo szczęśliwe zespoły.
W powiecie sieradzkim wycinanki nazywają cackami. Prze
ważający i prawie jedyny typ tworzą gwiazdy ośmiopromienne
0 nieskomplikowanym wykroju. Naklejają je wprost na ściany
białe po kilka jedna na drugiej, mniejsze na większych, niekiedy
w liczbie ośmiu, dobierając kolory żywe, sharmonizowane. Prze
ważają zespoły barwy czerwonej z zieloną i ze złotem. Jako dru
gorzędne występują barwy : granatowa, niebieska, żółta. Linja
wycięcia odgrywa tu rolę bardzo nieznaczną, a główna wartość
tych gwiazd polega na zespole kolorów, tworzących barwne plamy.
Ciekawy zbiór oryginalnych wycinanek z Sieradzkiego naklejonych
na różnobarwne kartony pojawił się w 1909 r. jako wydawnictwo
p. Stanisława Graeve w Kaliszu pod tytułem: „Sztuka ludowa
w Sieradzkiem“.
W powiecie gostyńskim wycinanki, wyobrażające krążek
z dwoma wstążkami włościanie nazywają klapokami. Pewną
wybitną odrębność wycinankom gostyńskim nadaje motyw gałązki
drzewka iglastego. Wycięty w drobniutkie długie igiełki motyw
ten wyróżnia się swoją lekkością. Rozmieszczają go zazwyczaj
wachlarzowato na krążkach, a wzdłuż jedynej środkowej osi sy
metrji na wstążkach.
Wycinanka łowicka nawet w swych najbardziej arabeskowych
gwiazdkach typu najnowszego jest dziełem przeważnie malarskiem,
1 ta właśnie cecha nadaje jej piętno odrębności, wyróżniającej ją
od grupy kurpiowskiej i podlaskiej. Mimochodem wspomnę o za
stosowaniu wycinanki do zdobienia pisanek wielkanocnych, jak
również o wyrobie prześlicznych dzbanuszków z jajek.
Geometryczny, roślinny i zwierzęcy ornament, ułożony z dro
bniutkich płateczków kolorowych rozczłonowuje wypukłość dzba
nuszka i dolepionej szyjki na poszczególne pola ornamentacyjne.
Muzeum Etnograficzne w Warszawie posiada kilka takich
dzbanuszków z jajek, które uważać można za prawdziwe dzieła
sztuki. Pisał o nich Al. Janowski w „Wiśle“. (T. XVI, str. 482).
Ciekawe zastosowanie w haftach znalazła wycinanka papie
rowa w Powsinie, wiosce położonej w pobliżu Wilanowa, w pow.
warszawskim. Muzeum Etnograficzne w Warszawie posiada kilka
takich przedmiotów zahaftowanych, mianowicie chustkę białą,
118
perkalową, wyszywaną suto karmazynem, mająca służyć do zawoju
na głowę mężatki (N: 2571) i dwie koszule i czepek (N: 1853 — 4).
Ubierają one dwa manekiny kobiece, mające wyobrażać włościanki
z okolic Wilanowa. Haft jednobarwny, na jednej koszuli czarny, na
drugiej amarantowy. W kształcie kielichów kwiatowych o układzie
gwiazd ośmiopromiennych, zarówno jak i innych roślin o jednej
osi symetrji rozpoznajemy technikę wycinanki papierowej. Posłu
żyła ona jako wzór do wyhaftowania. W motywach wyhaftowa
nych zastosowano wiernie układ linjowy, charakterystyczny dla
tego rodzaju wycinanek papierowych.
W powiatach, położonych na południe od Łowicza, a więc
w opoczyńskim, rawskim i piotrkowskim, przeważającym typem
wycinanki są gwiazdy cztero- i ośmiopromienne. Motywem wy
cięcia głównym i rzec można, że prawie jedynym jest drzewko
stylizowane w najprzeróżniejszy sposób, to samo, które znamy
z malowideł na ścianach chat. Po rozłożeniu wycięcia drzewko
takie tworzy gwiazdę o linjach geometrycznych, w których z tru
dem można rozpoznać motyw wycięty.
Takie same gwiazdy jednobarwne spotykamy W pow. olku
skim. Prócz tego występują tu jeszcze wycinanki nakładane jedna
na drugą. Za tło zazwyczaj służy krążek, na którym nalepiono
kilka coraz mniejszych gwiazdek z ząbkami w kształcie płatków
kwiatowych, lub kilku coraz mniejszych krążków.
Zespół barw dyskretny. Wycinanki olkuskie, zarówno jak
i opoczyńskie, rawskie i piotrkowskie, pod względem kolorystycz
nym stoją znacznie niżej od łowickich.
Wycinanki kurpiowskie.
Przeglądając zbiór wycinanek kurpiowskich z łatwością
spostrzegamy różnicę, jaka zachodzi między niemi, a wycinankami
łowickiemi. Pewną odrębność nadaje im układ linij, przypomina
jących wycięcia w drzewie, zdobiące domy Kurpiów, krzyże, ka
pliczki, kielichy i monstrancje kościelne. Nawet na wstążkach
przy gwiazdach podobnych do łowickich najczęstszym motywem
zdobniczym są kółka i inne ozdoby, o przeważającym charakterze
rzeźbiarskim. Wycinanki kurpiowskie z powiatów kolneńskiego
i ostrołęckiego najbardziej wyróżniają się temi cechami od innych
wycinanek ludu polskiego. Są to wycinanki przeważnie jednobarwne.
119
Nie tłumaczy się to brakiem kolorów, bo poszczególne wycinanki
wykonano z papieru żółtego, zielonego, czerwonego, pomarańczo
wego, fioletowego, niebieskiego, czarnego, białego i złotego, a więc
są tu w użyciu wszystkie te same kolory co i w Łowickiem.
Wśród wycinanek kurpiowskich z pow. kolneńskiego i ostro
łęckiego możemy rozróżnić trzy typy. Pierwsze, jednoosiowe, wy
cinane z jednego kawałka papieru, wyobrażają krzyże, monstrancje,
drzewka, leluje, wazoniki z kwiatami. Na niektórych drzewkach
siedzą ptaki, pod drzewem rośnie trawka, stoją konie, siedzą za
jączki, zazwyczaj symetrycznie po jednym z każdej strony drzewka.
Patrząc na te wycinanki ma się wrażenie, że to nie w pa
pierze, ale w drzewie wycięto delikatną piłką i cyzelowano dłut
kiem i nożem wszystkie te piękne przezrocza. Myśl tę narzuca
typ wycięć, urobionych w drzewie, które tu w wycinankach pa
pierowych stosowane są z ogromnem poczuciem estetycznem.
Odtworzone kopuły drzew zamieniono w koronkowe prze
zrocza szeregiem owalnych okolnic z różnorodnych meandrów
rzeźbionych, w których nie barwa użytego papieru, ale układ
motywów wyciętych odgrywa główną rolę.
Drugi typ kurpiowskich wycinanek stanowią gwiazdy. Po
dobnie jak w wycinankach typu pierwszego motywem zasadniczym,
powtórzonym promienisto lub w kółkach wpólośrodkowycfn — jest
jakiś motyw rzeźbiarski. Plama barwna, jaka ożywia niektóre
gwiazdy sprowadza się do naklejonych nań mniejszych płateczków,
lub nałożonych jedne na drugie współośrodkowo niewielkich gwiaz
deczek różnobarwnych. Barwa i tu odgrywa rolę drugorzędną,
ożywia, rozjaśnia, ale nie dominuje.
Trzeci wreszcie typ tworzą wycinanki asymetryczne, wyobra
żające zwierzęta, ptaki i ludzi. A więc widzimy tu koguty natu
ralnej wielkości, wycięte z czerwonego, żółtego lub fioletowego
papieru. Mają one u góry dolepiony grzebień różnobarwny, a na
grzbiecie kółka, kwadraciki lub linijki, wyobrażające pióra.
Bardzo ciekawie i bardziej kolorowo wyglądają pawie z ogo
nem ulepionym z barwnych papierków. Przyglądając się tym wy
cinankom z łatwością możemy rozpoznać tę samą rzeźbiarską
technikę wycięć, jaka wyróżnia okazy typu pierwszego. Kolory
częstokroć żywe, w ciekawym układzie, kontrastowe nie tyle
w barwach, co w światłocieniu, rzec można, że nie malują, ale
120
w odmienny znowu sposób raz jeszcze rozczłonowują większe
płaszczyzny.
Wycinanki z powiatu przasnyskiego tworzą pokrewną grupę
z poprzedniemi. Występuje tu ta sama leluja i ten sam typ gwiazd
okrągłych, co i w wycinankach z pow. ostrołęckiego i kolneńskiego, jednakże zauważyć się daje pewna większa rozmaitość
efektów kolorystycznych przy zmniejszeniu się bogactwa motywów
ornamentacyjnych o charakterze rzeźby w drzewie. Występują tu
listwy z szaro-niebieskiego papieru, na których nalepiono rzędem
leluje różnobarwne i białe gwiazdy ażurowe, drobniutko ząbko
wane, ze środeczkiem z kilku, jedna na drugiej nałożonych, barw
nych gwiazdeczek.
Wśród wycinanek z sąsiedniego powiatu pułtuskiego (rok
1911) pierwsze miejsce zajmują wstęgi z gwiazdą. Zamiast kwiatów
nalepiono na nie kółeczka i rozdzielono je ząbkowanemi paseczkami, czem bardzo przypominają wycinanki z pow. ostrołęckiego.
Podobne do tych ostatnich są również kogutki wyklejone różnobarwnemi wąskiemi papierkami, naśladującemi pióra. Czerwone
wazoniki z zielonemi listkami, drobniutkie gwiazdki białe ze środeczkami barwnemi wyróżniają się swoją barwnością bardziej
jeszcze od wycinanek przasnyskich z całej tej grupy północnowschodniej.
Wycinanki podlaskie.
Wspólną nazwą wycinanek podlaskich ujmujemy cały materjał,
jaki posiada Muzeum Etnograficzne w Warszawie z obszaru między
Wisłą i Bugiem, a pochodzących z powiatu warszawskiego, nowomińskiego, garwolińskiego, radzyńskiego, lubelskiego i tomaszow
skiego. Na całym tym obszarze przeważają wycinanki jedno
barwne. Typową dla całej tej dzielnicy jest gwiazda ośmiopromienna, w której drzewko będzie motywem wycięcia. Gałązki
drzewka traktowane schematycznie z pewną stylizacją, dają w ukła
dzie wycięć promienistych nieoczekiwane arabeski. W niektórych
miejscowościach, jak n. p. w pow. lubelskim, motywy roślinne,
wycinane w kompozycji świadomej wyróżniają się bardzo pięknym,
rytmicznym układem. Drugim typem, znacznie mniej rozpowszech
nionym są drzewka, wazoniki, o jednej osi symetrji. Wycinają je
zazwyczaj z papieru zielonego. Przypominają one podobne wa
zoniki z powiatu pułtuskiego.
121
Ale najbardziej charakterystycznemi dla całego tego obszaru
są pasy, jednobarwne wycinanki typu A, szerokości kilkunastu
centymetrów i długości do pół metra. Motywy powtarzają się
wzdłuż szeregu równoległych osi symetrji, lub jednej podłużnej
z pionowo do niej ustawionemi osiami poprzecznemi. Przyglądając
się tym wycinankom, w szczególności występującym na obszarze
pow. radzyńskiego, uderza podobieństwo linij wyciętych do haftów
geometrycznych, jakiemi zdobi lud swoje koszule na ramiączkach
i przodach, fartuchy i ręczniki. Cechy te zaznaczają się również
i na wycinankach w kształcie krążków z brzeżkiem drobniutko
ząbkowanym, na które ponalepiano jedna na drugiej kilka gwiazd
innych kolorów. Układ gwiazd i rozkład nalepianek przypomina
niekiedy naszywane barwne tasiemeczki, obiegające krążek zygza
kiem, a układ punkcików i gwiazd o wąskich promieniach, leżących
jedne na drugich przypomina naszycia i wyszycia na tkaninie.
Wycinanki grupy podlaskiej najmniej kolorystycznie rozwi
nięte, wyróżniają się z pośród innych polskich wycinanek, cha
rakterem linij, przypominających hafty miejscowe. Wycinanka
rozwijająca się w kierunku linij, a nie barwy, doprowadziła w nie
których miejscowościach do wspaniałych wyników, mam na myśli
wielkie jednobarwne wycinanki z Lubelskiego.
Muzeum Etnograficzne w Warszawie posiada kilka wycinanek
z pow. brasławskiego z Wileńszczyzny. Pięć z nich wyobrażają
kogutki, a dwie inne gwiazdy czteropromienne o motywach geo
metrycznych, wykazujących znaczne opanowanie techniczne. Wy
cinanki te są jednobarwne. Nieznaczna ich ilość, jak również brak
wszelkich danych co do sposobu ich użytkowania nie pozwala na
żadne wnioski.
Na prawym brzegu Bugu, na wschód od Brześcia litewskiego,
wycinanka papierowa jest zupełnie nieznana. Nie spotykamy jej
na Polesiu, na Wołyniu, ani na Ukrainie. O ile mi wiadomo, lud
ność zamieszkująca kresy zachodnie na Pomorzu, w Poznańskiem
i na Śląsku, również nie ma zwyczaju zdobienia wnętrza swych izb
wycinanką papierową.
Zbiory wycinanek papierowych posiadają nieledwie wszystkie
polskie muzea dzielnicowe. Wyróżniają się wśród nich zbiory Mu
zeum przemysłowego w Krakowie. Pod względem jakości i ilości
wycinanek zajmują one drugie miejsce po zbiorach Muzeum Etno
graficznego w Warszawie.
122
Wycinanki papierowe reprodukowano niejednokrotnie. Prócz
wymienionego wyżej zbioru wycinanek sieradzkich zjawiło się
kilka innych jeszcze zbiorków. Piękne reprodukcje kilku wycinanek
ludowych znajdujemy rozrzucone wśród innych materjałów w pierw
szych zeszytach wydawnictwa Towarzystwa: „Polska sztuka sto
sowana“. W 1905 roku Korczak-Chodorowski zebrał oryginalne
wycinanki łowickie i wydał je pod tytułem: „Sztuka ludowa. Wy
cinanki“. W 1923 roku nakładem Muzeum przemysłowego w Kra
kowie wydano: Wycinanki ludu polskiego — łowickie i kurpiow
skie“, zawierające 14 tablic wielobarwnych z tekstem Seweryna
Udzieli.
Wycinanki żydowskie.
Wycinanka papierowa rozwinęła się również i u Żydów,
zamieszkałych w Polsce.
Tworzy ona zjawisko w zupełności odosobnione, nie wyka
zując żadnego związku w historji swego powstania i rozwoju
z wycinanką ludu polskiego. Warszawskie Muzeum Etnograficzne
posiada ciekawy zbiór tych wycinanek żydowskich, pochodzących
z 10 miejscowości, z 8 powiatów: radomskiego (Przytyk, Iłża),
sandomierskiego (Sandomierz), krasnostawskiego (Izbica), zamoj
skiego (Zamość), tomaszowskiego (Tomaszów, Jarczów), puław
skiego (Kazimierz nad Wisłą), siedleckiego (Kock) i krzemieniec
kiego (Łanowce). We wszystkich wymienionych miejscowościach
użyto na wycinanki papieru białego, stosowano tą samą technikę
i rozwijano te same motywy, wobec czego będziemy je omawiali
wspólnie.
Ciekawą wzmiankę o wycinance żydowskiej zamieściła R. Lilientalowa w swej pracy pod tytułem: „Święta żydowskie w prze
szłości i teraźniejszości“ (Rozprawy Wydz. filolog. Akad. Umiej.,
t. XLV, str. 249).
Szabuoth, święto Tygodni, na które robią wycinanki papie
rowe, obchodzą Żydzi w drugiej połowie maja lub w pierwszych
dniach czerwca na pamiątkę otrzymania zakonu na górze Synai.
„Gałęziami drzew, tatarakiem, mówi R. Lilientalowa, zdobi wtedy
lud domy boże i mieszkania własne, te ostatnie przystrojone jeszcze
rozetkami, które nalepione na szyby okien uwagę przechodniów
ściągają. Rozetki owe, wycinane z papieru (przez młodzież chederową) a zwane „rejzalach“ lub „szewuosłach“ bywają często w tymże
123
stylu co „mizrachy“ (transparenty, nalepiane na wschodniej ścianie
bożnicy) lub przedstawiają sceny biblijne, mity, jakie najsilniej
w wyobraźni dziecięcej utkwiły. Do typowych należą: lewiatan
i bawół, poświęcenie Izaaka, świecznik, zodjak, właściwe rozetki.
Poza odmianami głównych tematów, napotykamy jeszcze: istotne
mizrachy i ich warjanty, napisy. Mali chłopcy wycinają najczęściej
wojaków, wogóle na bardziej świeckie zdobywają się pomysły.
Już na tydzień przed Szabuoth odmienna atmosfera zapanowuje
w chederze. Zamiast Gemary (drugiej części Talmudu) suchej
i ciężkiej, powtarza dziatwa za nauczycielem hymn „Akdomoth“,
śpiewany w synagodze pierwszego dnia owego święta, jako wstęp
do Tory.
Te rymowane pienia pochwalne, sławiące Stwórcę za nadanie
Zakonu, dają zarazem poetyczny obraz raju i otaczających tron
boski aniołów, a także malują świetny udział sprawiedliwych: przy
glądają się oni zapasom lewjatana, potwora morskiego, z szor
haberem, bykiem górskim, które, w końcu śmiertelnie powalone,
ćwiartuje Stwórca ogromnym mieczem na ucztę dla nich.
Dokoła stołu z jaspisu i karbunkułu krążą sprawiedliwi, speł
niając pełne puhary cennego wina, przechowywanego od początku
świata. Te oto obrazy czysto ludowego pochodzenia, ożywione
przez „Akdomoth“ pobudzają fantazję dziatwy i dają początek
owym wycinankom. A raz podniecona wyobraźnia wywoływała
już sama w dalszym ciągu znane mity biblijne, do których przy
były później inne motywy oryginalne. Przewrót doby współczesnej
gwałtownie usuwa te ornamenty, zastępując je niekiedy kupnemi
malowankami. Po dużych miastach nawet pamięć o nich zaginęła,
a i na prowincji z trudem odszukać się dają“.
Dołączone do pracy 24 podobizny wycinanek i zestawienie ich
z takiemi samemi wycinankami za zbiorów Muzeum Etnograficz
nego w Warszawie, nasunęło mi pewne wątpliwości co do sposobu
powstania żydowskiej wycinanki, opisanego przez R. Lilientalową.
Przyjrzyjmy się dokładniej takiej wycinance. Powstaje ona
w sposób następujący. Na białym papierze narysowano ołówkiem
deseń, a następnie ostrym nożem wycięto i usunięto papier między
linjami ornamentacyjnemi, tworząc w ten sposób wycinankę typu A,
zamkniętą zazwyczaj w obramowaniu szerokiego paska brzeżnego.
Spotykamy kilka typów odmiennych.
Do pierwszego typu należeć będzie wycinanka asymetryczna,
124
wyobrażająca jakąś sceną biblijną, lub rodzajową, którą przed wy
cięciem narysowano ołówkiem na całej płaszczyźnie papieru. (Ofia
rowanie Izaaka, lewjatan zwinięty w kółko z bykiem, stojącym
wewnątrz, zwierzęta, jeźdźcy, pojazdy i t. p.)
Drugi typ, tworzący rzec można istotę wycinanki żydowskiej,
będzie posiadał układ jednoosiowy. Arkusz papieru złożono we
dwoje. Rysunek wykonano na jednej z połówek, poczem wycięto
nożem. W celu unieruchomienia papieru przy wycinaniu przypięto
go szpilkami do grubszej tekturki.
Do trzeciego typu należeć będą wycinanki o układzie symetrji
ośrodkowej, przeważnie czteropromienne. Typ pierwszy i ostatni
są wyłącznem dziełem dzieci w chederze.
Najbardziej rozpowszechniona scena ofiarowania Izaaka, jest
dziecinną kopją obrazka, odtwarzanego powszechnie na mizrachach
drukowanych. Z tegoż samego źródła pochodzą inne zwierzęta
egzotyczne. Wycinanka trzeciego typu powstała przez wycięcie
motywów przeważnie mizrachowych na kilkakrotnie złożonym pa
pierze. Obserwować będziemy na nich powszechne dla tego typu
wycinanki podporządkowanie linij ornamentacyjnych normom układu
kół współośrodkowych lub promieni.
Typ drugi są to „mizrachy“ (wschody) — transparenty,
wieszane na wchodniej ścianie mieszkania, a niekiedy i bożnicy.
Większe, bardziej precyzyjne, wycinają starsi, mniejsze, będące
naśladownictwem i przeobrażeniem poprzednich wykonują dzieci
w chederze pod kierunkiem nauczyciela i noszą nazwę rozetek.
Na mizrachach wycinanych spotykamy kilkanaście tych samych,
wszędzie powtarzanych motywów. Są to wyobrażenia przedmiotów
ideowo związanych ze świętem Szabuoth i innemi przedmiotami
kultu.
Zazwyczaj na osi symetrji widzimy umieszczone tablice ka
mienne, koronę Tory i świecznik siedmioramienny, a niekiedy
tarczę Dawida. Po obu stronach przytrzymują je lwy i orły. Dalej
ku bokom wznoszą się kolumny ze świątyni Salomona, połączone
u góry łukiem półkolistym. Nad niemi widnieją znaki zodjaka lub
godła dwunastu pokoleń.
Oryginalnym motywem wycinanki żydowskiej jest wąziuteńka
linijka, łącząca niby siateczką wszystkie powycinane przedmioty.
Przybiera ona niekiedy kształt gałązek rośliny, wyrastającej z dzba
nuszków, ustawionych w dwóch dolnych rogach wycinanki.
125
W ten sposób linijka taka, łącząc sobą większe płaszczyzny,
nadaje pewną spoistość wiotkiej wycinance, którą bez tła, brzeż
kiem jedynie, przyklejają na szybie. Wycinanki te rozpatrywane
w dzień, pod światło wyglądają jak ciemne arabeski na przezro
czach, wówczas gdy wieczorem, przy świetle wewnętrznem, rysują
się białemi linjami na ciemnem tle zamroczonej szyby.
Większe i misterniejsze mizrachy, dzieła starszych mężczyzn,
umieszczane na wschodniej ścianie pokoju, posiadają tło podło
żone i poszczególne części zabarwione kolorami.
Najczęściej występującym motywem jest świecznik siedmioramienny. Na niektórych wycinankach otaczają go różnorodne
zwierzęta i ptaki, zawieszone wśród sieci gałązek. Na większych
mizrachach całą wycinankę okala szeroki pas ze splecionych linij
ornamentacyjnych.
Skąd się wzięły te wszystkie motywy? Przypuszczam, że
przywędrowały ze Wschodu. Dwa lwy, zwrócone do siebie, wsparte
o kolumnę, to prastary motyw, typowy dla Azji zachodniej.
Wszystkie prawie motywy ornamentacyjne, występujące na wyci
nankach papierowych, znamy z metalowych, miedzianych i mo
siężnych, rytualnych sprzętów żydowskich, mianowicie świeczników,
lamp chanukowych i blach wytłaczanych. Występują one również
na wypukłych haftach, zdobiących sukienkę Tory i na zasłonach
okrywających Arkę Przymierza. Odtwarzano je w niezliczonych
odbitkach na oleodrukach-mizrachach, które poprzedziły, jak przy
puszczam, mizrachy wycinane.
Chęć odświętnego przybrania wnętrza swych domów, często
chęć własnoręcznego wykonania mizrachów, które w ten sposób
stałyby się milszemi Bogu, podsunęła myśl zastąpienia oleodruków
mizrachami rysowanemi. Symetryczny, jednoosiowy układ tych
kompozycyj doprowadził w celu ułatwienia do rysowania jednej
tylko połowy obrazu na złożonym we dwoje papierze. Przy na
ciskaniu ołówka, na drugiej połowie złożonego papieru powstawał
odpowiednio symetryczny rysunek, zaznaczony linjami wklęsłemi,
Wklęsłe linje, wyciśnięte ostrzem ołówka nasuwały myśl o wy
cięciu, do którego się upodobniały. Zamiast zaciemnić otrzymane
wgłębienia nowym narysem, rysujące ostrze ołówka zastąpiono
tnącem ostrzem noża. Tak, przypuszczam, powstała wycinanka
żydowska. Zasadniczy charakter jej linij przypomina ozdoby sprzę
tów rytualnych, wytłaczanych i odlewanych z metalu.
126
Streszczenie.
W tej pracy, będącej w istocie tylko obszernem streszczeniem
pozbawionem rycin, które powinny ilustrować bieg myśli i dawać
zestawienie szeregów rozwojowych, słowo musiało zastąpić rysunek
i barwę. Ażeby móc zrozumieć istotne znaczenie polskich wyci
nanek w skórze, w tkaninie i w papierze, gdzie wiąże się z sobą
i krzyżuje szereg wpływów najróżnorodniejszych, staraliśmy się
zjawiska podobne wyświetlić na przykładach występujących w nie
których środowiskach kulturowych mniej złożonych. Bogate materjały zgromadzone w Muzeum Etn ogra ficznem w Warszawie,
a pochodzące z dalekiego wschodu, umożliwiły fragmentaryczną
analizę materjałów i techniki, stosowanej w szczególności u Czuk
czów, Goldów i Ajnów, jak również dostarczyły ciekawych doku
mentów z obszaru Chin północnych.
W przebiegu pracy staraliśmy się wykazać, że najpierwot
niejsze motywy zdobnicze biorą początek z techniki, mającej za
punkt wyjścia cel praktyczny. Niektóre z nich powstawały i ro
zwijały się na skórach upolowanych zwierząt, z których człowiek
sporządzał swój strój pierwotny. Ten sam materjał i ta sama za
sadnicza technika spajania skór wpłynęły na powstanie wspólnych
typów wyrobów i ozdób.
Drogę, po jakiej kroczył dalszy ich rozwój wskazywały wa
runki naturalne. One to kształtowały i rozwijały te typy, a wro
dzone dla poszczególnych grup ludzkich poczucie piękna wyciskało
na nich znamię swej odrębności, zwane stylem.
Przy zamianie jednego materjału na drugi — technika pier
wotna w pierwszej chwili przenosi na nowy materjał wszystkie
zdobycze umiejętności, wykształcone na poprzednim materjale.
Ale po niejakim czasie, przeobraża się ona, dostosowując się do no
wego materjału. W ten sposób powstają nowe zjawiska techniczne
i zdobnicze.
W pracy tej niejednokrotnie napomykałem o wędrówce mo
tywów zdobniczych. Wiele z nich brało swój początek w prastarém
źródle wierzeniowem. Odtwarzane na różnych materjałach, przy
zastosowaniu technik odmiennych, ulegały stopniowo ustawicznym
przeobrażeniom. Z motywów zwierzęcych i roślinnych przetwarzały
się w układy linij geometrycznych, których zespół rytmiczny uza
leżniony był od materjału, techniki i narzędzi.
127
Niekiedy z układów linij geometrycznych powstawały nowe
motywy roślinne. Zaznajomienie się z dziedziną podobnych prze
obrażeń umożliwiło nam zrozumienie zjawisk pokrewnych, wystę
pujących w Polsce.
Podobnie jak i w wielu innych zakątkach świata występują
u nas obydwa typy wycinanki skórzanej. Wycinanką typu A, na
zwaliśmy ornament wycięty, a następnie nałożony na tło odmiennej
barwy, a typem B, — ornament wycięty jako przezrocze, uwi
docznione następnie drogą podłożenia pod nie materjału barwy
odmiennej.
Obydwa typy tej wycinanki skórzanej poznaliśmy na serda
kach, keptarach i na pasach na obszarze Małopolski. Zaobserwo
waliśmy również przeniesienie na te wyroby ze skóry motywów
wykształconych na innych materjałach, mianowicie na drzewie
i w metalu. W niektórych okolicach skórzaną wycinankę zastąpiła
wycinanka z tkaniny.
Przechodząc do omówienia polskiej wycinanki papierowej,
niezwykle bogato rozwiniętej na ziemiach naszych, znaliśmy już po
dobne wytwory u Goldów, Chińczyków, Sartów i Portugalczyków.
Polska wycinanka papierowa przejęła odwieczne tradycje zdo
bienia ścian domu znakami, z których bardzo wiele musiało mieć
kiedyś znaczenie magiczne. Drogę do wnętrza chaty ułatwiły jej
kołtryny i szablony, które od warstw wyższych przedostały się
do ludu.
W różnych zakątkach kraju rozwinęła się ona w swoistym
kierunku, wykształcając własne typy dzielnicowe.
Wycinanka łowicka stała się głównie dziełem malarskiem,
gdzie w papierach kolorowych Księżacy wyrazili swoje zdolności
kolorystyczne, rozwijane od szeregu pokoleń w tkactwie wełnia
nych pasiaków.
Wycinanka kurpiowska przejęła kształty rzeźby w drzewie,
wobec czego papierowe ich twory robią wrażenie misternie piłką
wycinanych barwnych deseczek.
Wycinanka podlaska przeniosła na papier geometryczne linje
haftów miejscowych, dając w plamach barwnych wrażenie naszyć
i wyszyć na tkaninie.
Prócz tych wycinanek, jakiemi przyozdabia lud polski swe
chaty, rozwinęła się zupełnie niezależnie wycinanka papierowa
u żydów. Wzięła ona początek z rysunków odtwarzających przed
128
mioty kultu na mizrachach i drogą technicznych przeobrażeń stała
się ażurową ozdobą, zawieszaną na szybach okien.
Papierowe wycinanki ludu polskiego przeniosły się i na inne
przedmioty, zdobiąc pisanki, dzbanuszki, zastępując ozdoby ma
lowane na przedmiotach i strojach obrzędowych (gwiazda na Gody,
stroje postaci występujących w jasełkach), a wreszcie służąc, jako
materjał, w którym kształtowały się motywy haftu w niektórych
okolicach.
Na zakończenie wspomnę jeszcze o firaneczkach i serwetkach
z bibułki, o koszyczkach, plecionkach, przeplatankach i innych
zabawkach, jakie powszechnie w Polsce są wykonywane z papieru.
Do wycinanek ludowych zdobiących ściany wnętrza izby
wszędzie użyto tego samego materjału — papieru, zastosowano
tę samą technikę: — wycięcia nożyczkami. Różnorodne motywy,
uprzednio wykształcone na odmiennych materjałach, przeniesiono
na wycinankę. Zespalają je te same układy rytmiczne, jednoosiowe,
promieniste, współośrodkowo-koliste, lub też rozwinięte w układzie
pasowym, będące wszystkie wynikiem złożenia papieru przed wy
cięciem. Z biegiem czasu, w miarę rozpływania się zasadniczych
motywów w linjach ornamentacyjnych, układów rytmicznych,
w szczególności współośrodkowych, powstają wspólne dla wszyst
kich dzielnic typy, będące wytworem zupełnego opanowania ma
terjału, techniki i układu symetrji.
Polskie wycinanki papierowe w szeregu swoich przeobrażeń
ujawniły u naszego ludu znaczne zdolności rytmicznego zespalania
linji i barwy.
