768af6d72ee144867f8b2a0f01bc9cd7.pdf
Media
Part of Problemy i metody badań nad pieśnią ludową / Lud, 1922, t. 21
- extracted text
-
DR. ANNA CHOROWICZOWA.
PROBLEMY I METODY BADAŃ NAD PIEŚNIĄ
LUDOWĄ.
TREŚĆ: Aktualność problemu s. 165. — Historyczny rzut oka na badania nad
pieśnią ludową s. 166. — Kierunki badań dzisiejszych (szkoła Pommera
i szkoła J. Meiera w Niemczech) s. 168. — Problem filologiczny (wer
sje i ich stosunek do siebie, zmiany świadome i nieświadome; mono
graficzne badania pieśni; słownictwo pieśni) s. 170. — Problem este
tyczny (określenie odrębności pieśni ludowej i wpływ przekazywania
ustnego na formę; środki wyrazu i melodja) s. 174.
Aktualność problemu.
Badania nad pieśnią ludową, oddawna interesujące szerokie
koła badaczy, weszły w ostatnich czasach na nowe tory. Wyło
niły się nowe problemy i wytworzyły się nowe metody. W związku
z tem zmienił się zasadniczo nawet pogląd na istotę pieśni ludo
wej i to zmienił się do tego stopnia, że można już było nawet
napisać specjalną rozprawę o historji tego pojęcia (Paul LEVY:
Geschichte des Begriffes Volkslied. Berlin 1911. Acta Germa
nica VII 3). Zagranicą ruch na tem polu jest nader ożywiony,
a specjalnie może w Niemczech zaobserwować się daje dziś znowu
wielka liczba prac i studjów w tym kierunku. Niestety — wyjąt
kowo niekorzystne warunki doby obecnej uniemożliwiają niemal
korzystanie ze zdobyczy angielskich i amerykańskich, które —
zwłaszcza na polu zbiorów — doszły do rezultatów imponujących.
I u nas z radością zanotować trzeba, że ruch na tem polu ożywił
się znowu znacznie. Z naciskiem podkreśl ę należy, że wszędzie,
zarówno zagranicą, jak i u nas, zauważyć się daje zwrot od zwyLud. T. XXI.
12
166
kłego zbierania pieśni do rozważań teoretycznych. To też w cza
sach obecnych problematyka zagadnienia bardzo się zróżnicowała,
a w związku z tem wysubtelniły się metody, co dało nowe i po
ważne rezultaty. Jednak ten stan dzisiejszy wiedzy o pieśni ludo
wej opiera się o fundament historyczny. Krótki więc chociażby
rzut oka na historję badań nad pieśnią ludową niejedno powinien
wyświetlić.
Misteryczry rzut oka na badania nad pieśnią ludową.
Pierwszym człowiekiem, który zainteresował się pieśnią lu
dową był MONTAIGNE, ale zainteresowanie to było odosobnione
a badania dalsze zupełnie sporadyczne. Dopiero w wieku 18-ym
pod wpływem teorji ROUSSEAU wzrasta liczba badaczy — powstają
słynne zbiory angielskie i niemieckie. Podwaliny jednak pod gmach
badań nad pieśnią ludową kładzie dopiero HERDER. Dopiero od
HERDERA mówić można o istotnych studjach nad pieśnią lu
dową.
Następnym etapem w rozwoju badań jest romantyka nie
miecka. Romantyka niemiecka, specjalnie t. zw. romantyka młodsza
ma niepoślednie zasługi, zwłaszcza o ile chodzi o metodę zbio
rów. Ale romantycy wprowadzili do teorji pieśni ludowej pe
wien niebezpieczny moment, który później stał się istotnym ka
mieniem na drodze badań nad pieśnią ludową. Romantycy stali
mianowicie na gruncie kolektywistycznym. Twierdzili, że poezja
ludowa jest wytworem wspólnym pracy całego narodu, produk
tem wysiłku jakiegoś „ducha“ czy „duszy“ narodowej. Nie
doceniali oni, a raczej zapoznawali całkowicie rolę indywiduum
w twórczości ludowej, wyolbrzymiając w niej wspólność wysiłku,
który daje się wprawdzie w twórczości tej zauważyć, ale w zu
pełnie odmiennej postaci1).
Punktem przełomowym w historji badań nad pieśnią ludową
były prace L. UHLANDA. Zarówno jego zbio.y, jak i jego analizy
i teoretyczne rozważania zapisane być winny złotemi głoskami
w księdze tych badań. Epokę pouhlandowską cechuje w dalszym
ciągu wybitne zainteresowanie dla pieśni ludowej. Najbardziej pa
lącą kwestją stało się w tym czasie zagadnienie genezy pieśni
') Por. Z. ŁEMPICKT „Lud“ T. XX, s. 217 n.
167
ludowej. Romantyczne, mgliste i niejasne doszukiwanie się genezy
pieśni ludowej w zbiorowym wysiłku zbiorowej duszy narodu było
zbyt nieokreślone i zbyt niejasne, aby długo ostać się mogło.
W tej epoce cała sprawa zaczyna być stawiana ostrożniej — ba
dacze zaczynają się doszukiwać innych istotnych cech pieśni lu
dowej, nie związanych z jej genezą. Badania tego okresu poszczy
cić się mogą takiemi nazwiskami, jak R. HILDEBRANDA (Materialien
zur Geschichte di deutschen Volksliedes. 1856), ROCHUSA v. LILIENCRON i innych. We Francji na uwagę zasługują przedewszystkiem badania, które przeprowadził julien TIERSOT w „Histoire de
la chanson populaire en France“. Paris 1880, w którem to dziele
TIERSOT stara się zdać sobie sprawę z ważnego zagadnienia związku
i wzajemnej zależności między tekstem a melodją i zastanawia się
nad pochodzeniem i początkami francuskiej pieśni ludowej. Zbiory
DONCIEUX i SCKEF7LERA dostarczają bogatego materjału do badań
pieśni francuskiej, pomnażane przez gorliwą pracę i subtelne ba
dania SÉBII.LOTA.
W całym tym okresie, aż do czasów najnowszych na plan
pierwszy występują dwa zagadnienia:
1. zagadnienie genezy, a co za lem idzie i istoty pieśni lu
dowej,
2. zagadnienie recepcji i sposobu rozpowszechniania się
pieśni ludowej.
Dwa te zagadnienia łączą się w znamienny sposób ze sobą
i w czasach najnowszych stały się jakby hasłem bojowem wśród
badaczy p:eśni ludowej. Zanim jednak można przejść do charakte
rystyki poglądów najświeższej doby, nie wolno pominąć najwy
bitniejszego w swoim czasie germanisty niemieckiego W. SCHERERA, który pierwszy bodaj stanąf na dzisiejszem stanowisku,
i odważnie a dobitnie pogląd ten swój sformułował. SCHERER
: nianowicie w swej historji literatury niemieckiej twierdzi „ein an
deres Zeichen des Volksliedes als allgemeine Beliebtheit gibt es
nicht“. Nacisk więc największy położył SCHERER nie na zagadnie
niu genezy pieśni ludowej, a raczej na jej powszechnem powo
dzeniu ; to sformułowanie jegc stało się punktem wyjścia dla
wszystkich niemal poglądów czy to dawniejszych, czy najnowszych
nawet. To też wszyscy badacze, jak BÖCKEL (Psychologie der
Volksdichtung. Lipsk 1906), jak WEDDIGEN, HINZEL, WACKERNELL,
— książka tego ostatniego p. t. „Das deutsche Volkslied“. Hamburg
12*
168
1898, choć już pod względem metody cokolwiek przestarzała, do
skonale wprowadza w świat problemów i zagadnień badań nad
pieśnią ludową1) — BAECHTOLD, czy inni — mimo bardzo wy
raźnych różnic, dzielących ich poglądy, solidarnie podkreślają, że
pieśnią ludową jest przedewszystkiem taka pieśń, która jest sze
roko rozpowszechniona i ogólnie śpiewana.
Kierunki badań dzisiejszych.
Z zagadnieniem tem łączy się bezpośrednio zagadnienie
istoty pieśni ludowej. Badacze dzisiejsi dzielą się w tej sprawie
na dwa obozy. Na czele pierwszego stoi uczony austrjacki POM
MER, na czele drugiego John MEIER. J. POMMER stwierdza zatem
przy najróżnorodniejszych okazjach, a przedewszystkiem na łamach
specjalnego pisma „Das deutsche Volkslied, Zeitschrift für seine
Kenntnis und Pflege“, że prawdziwą pieśnią ludową jest tylko
taka pieśń, która wyszła z łona samego ludu. Nie neguje POMMER,
że zdarzają się wypadki, iż jakiś utwór pióra poety, pochodzą
cego ze sfery wykształconej, staje się ulubioną pieśnią, śpiewaną
powszechnie i że utwór taki odpowiednio zmodyfikowany, zatraca
wszelkie znamiona pieśni artystycznej, nabierając cech, charakte
rystycznych właśnie dla pieśni ludowej. Ale taka pieśń — według
POMMERA — nie może nigdy być pieśnią ludową w ścisłem zna
czeniu tego słowa. Jest to najwyżej „ein volkstümliches Lied“ t. j.
pieśń o znamionach pieśni ludowej, ale me właściwa pieśń ludowa.
Autor prawdziwej pieśni ludowej jest najczęściej nieznany, jest to
więc poezja anonimowa. Cechuje prawdziwą poezję ludową wy
raźna naiwność i jakaś nieuświadomiona poetyczność.
Jądrem zatem poglądów POMMERA jest skonstatowanie faktu,
że istotna, prawdziwa poezja ludowa może wyjść jedynie z łona
ludu. Cały szereg uczonych stoi na stanowisku analogicznem. Na
uwagę zasługuje w tym związku K. BÜCHER, który w swej książce
„Arbeit und Rhytmus“ upatruje zawiązek wszelkiej pieśni ludowej
w pieśr;, śpiewanej przy pracy. Podobne jest też stanowisko
WUNDTA. Mimo drobnych poprawek i zmian, które wprowadzają
poszczególni następcy POMMERA, wszyscy zasadniczo utrzymują9
9 Por. też jego recenzję najnowszych prac niemieckich o pieśni ludowej.
Anzeiger f. deutsches Altertum 1919, s. 46 i nast. Z najnowszych recenzyj za
sługuje na uwagę P. BEYERA w czasopiśmie „Euphorion“ T. 24 (1922) s. 189 ».
169
podział na właściwą poezję ludową w śdślejszem tego słowa
znaczeniu i na poezję ludową jakby wtórną, pochodzącą z pod
pióra poetów z warstw wykształconych.
Tym poglądom przeciwstawia się zasadniczo John MEIER,
najpoważniejszy dzisiaj przedstawiciel badań nad poezją ludową.
John MEIER wszystkie swoje wywody opiera oczywiście na pod
stawie empirycznej. Ma on olbrzymie zbiory pieśni ludowych i na
tym bogatym materjale obserwuje dzieje pewnych utworów lite
rackich określonych autorów. Na zasadzie tych obserwacyj docho
dzi John MEIER do wniosku, że niema istotnej różnicy między ano
nimową pieśnią ludową, a t. zw. pieśnią literacką, która się do
stała do ludu. W jednym i drugim wypadku są one oczywiście
produktem twórczej pracy jednostki i w gruncie rzeczy obojętną
jest rzeczą, czy znamy nazwisko tej jednostki, albo z jakiej war
stwy społecznej ona pochodzi. Dla pieśni ludowej charakterysty
czne są nie okoliczności jej powstania, ale sposób jej rozpowszech
niania się i ewolucja, której podlega. W ten sposób upada —
według J. MEIERA — zasadniczy podzia* poezji ludowej na pieśni
ludowe w śęisłaip tego słowa znaczeniu (Volkslieder) i pieśni,
utrzymane w charakterze i tonie pieśni ludowych (volkstümliche
Lieder) — jak tego chce np. POMMER. Spór między POMMEREM
a MEIEREM jest w pewnym stopniu — mojem zdaniem — sporem
0 słowa. W gruncie rzeczy POMMER nie zaprzecza jednak, że utwory
literackie mogą być w powszechnym obiegu wśród ludu — wpro
wadza wprawdzie dla nich osobną nazwę, ale takie wprowadzenie
nazwy nie zmienia przecież zasadniczo poglądu na sprawę. Na
tomiast konsekwencje, które obydwaj uczeni wyprowadzają ze swych
założeń, 'są już wagi pierwszorzędnej. Dla POMMERA bowiem za
gadnienie genezy pieśni ludowej jest zawsze kwestją naczelną.
John MEIER na sprawę tę nie kładzie wcale nacisku. Bada on
przedewszystkiem dzieje i fazy solnych pieśni. W badaniach tych
dochodzi do wniosku, że charakter specyficzny pieśni ludowej wy
tworzony jest przez stosunek ludu do pieśni, Jctóra jest wśród niego
w obiegu. „Lud“ tekstu nie szanuje, zmienia go, jak mu się podoba —
stąd niesłychana czasami liczba wersyj poszczególnych pieśni.
J. MEIER określa to zjawisko jako „Herrenstellung des Volkes zum
Stoffe“. Oczywiście zjawisko to zaobserwowano już wielokrotnie
1 przed J. MEIEREM. Zasługą jego jest raczej wyjaśnienie na tej
właśnie podstawie specjalnej postaci pieśni ludowych. Najważniej-
170
szemi dziełami J. MEIERA, które powinien mieć w ręku każdy, zaj
mujący się pieśnią ludową, są : „Kunstlieder im Volksmunde“. Halle
1906; „Kunstlied und Volkslied in Deutschland“. Halle 1906, oraz
„Volksliedstudien“ Strassburg 1917. W stosunku zatem do zaga
dnienia istoty pieśni ludowej stwierdzić należy w myśl wywodów
MEIERA, z którym zresztą solidaryzuje się przeważna liczba bada
czy dzisiejszych, że pieśnią ludową jest każdy utwór, który jesl
powszechnie przez lud śpiewany, przyczem ogpł śpiewający tekstu
nie szanuje i nazwiska autora nie zna.
Nasuwa się tutaj jedno zastrzeżenie. Zastrzeżenie to uczyrił
przedewszystkiem A. GÖTZE w swej doskonałej, przystępnie, jasno,
a zarazem mądrze napisanej książeczce (Vom deutschen Volkslied.
Freiburg 1921) Zapytuje mianowicie GÖTZE, czy np. kuplet
z jakiejś modnej operetki albo z kabaretu, śpiewany powszechnie
przez ludność np. miejską, może' być także uważany za pieśń
ludową. Wszak bywa to także piosenka, śpiewana powszechnie,
o autorze zapomina się często zupełnie, nadto sam tekst piosenki
bywa zmieniany i przetwarzany według fantazj” każdego, kto daną
pieśń śpiewa. Na to odpowiada GÖTZE : taka piosenka może
stać się pieśnią ludową, ale o tem przekonalibyśmy się dopiero
może za lat sto. Bo do istotnych cech pieśni ludowej należy —
według GÖTZEGO — i to, że jest stara i to jedno właściwie od
różnia ją zasadniczo od niezliczonych ulotnych wierszy i piosenek
aktualnych.
Problem filologiczny.
jeżeli istota pieśni ludowej została ostatecznie w ten, a nie
w inny sposób ujęta, jeżeli najnowsze badania doszły do wniosku,
że „differentia specifica“ pieśni ludowej leży nie w sposobie jej
powstania, ale raczej w sposobie jej rozpowszechniania się, to
problemem następnym będzie problem zbadania pieśni pod wzglę
dem filologicznym, a przedewszystkiem zagadnieniem naczelnem
będzie zbieranie wersyj poszczególnych pieśni i ustalanie ich wza
jemnego stosunku.
Przy tego typu badaniach zaraz na wstępie zaznaczyć należy,
że wersje te powstają drogą tradycji ustnej. Ma to znaczenie za
sadnicze zarówno dla omawianego obecnie problemu, jak i dla
badania stylu pieśni ludowej, o którem mowa będzie później.
Pieśń zatem powstaje w punkcie określonym geograficznie
171
i w oznaczonym czasie. Drogą ustnego powtarzania rozszerza się
coraz dalej, a po drodze ulega najróżniejszym zmianom. Zmiany
te mogą być świadome i nieświadome. Do świadomych należy
przedewszystkiem wszelkie dorabianie nowych zwrotek, w których
przejawiają się upodobania i fantazja każdego poszczególnego
śpiewaka, dalej wszystkie zmiany nazw geograficznych w celu na
dania innego charakteru lokalnego danej pieśni, modernizowanie
imion i archaicznych wyrażeń i t. d. Nieświadome bywają prze
dewszystkiem zmiany, wynikające z przesłyszenia się śpiewaka, albo
z fałszywie pojętego tekstu.
Zmiany takie, zarówno świadome, jak i nieświadome, mogą
często zmienić dany tekst wprost nie do poznania. Często bywa
to spaczenie, ale zdarza się również, że w ustach ludu następuje
.uszlachetnienie jakiegoś np. czułcstkowego i sentymentalnego
tekstu „artystycznej“ piosenki. Tego rodzaju zmiany są dosyć
proste i nie nastręczają specjalnych trudności, o ile zachodzą w ło
nie danego utworu. Sprawa natomiast komplikuje się niepomiernie,
o ile zachodzi kontaminacja dwóch, lub nawet i więcej pieśni.
Różne mogą być powody kontaminacji tych poszczególnych
wątków pieśn:cwych. Najczęściej śpiewak zapomina pewnych stro
fek danej piosenki, wypadają mu one z pamięci, nasuwają się zaś
inne z pieśni podobnej, ale przecież nie identycznej. Często przyciągąją się w ten sposób pewne wątki, niemniej często ciążą ku
sobie pieśni o analogicznej strukturze stroficznej, podobnym sche
macie rytmicznym, przedewszystkiem jednak pieśni o pokrewnej
melodji. Nawet czasami rolę tego magnesu, przyciągającego do
siebie dwie pieśni, mogą odgrywać tylko podobne wyrażenia
stylistyczne. W tym związku jednak nacisk największy położyć
wypada na rolę melodji. Dwie różne pieśni, śpiewane na tę samą
nutę, skoniaminują się niezawodnie kiedyś ze sobą.
Pieśni rozpowszechniają się po całym kraju w sposób roz
maity, różny oczywiście w różnych czasach i w różnych warunkachi W każdym razie pieśń ludowa nigdy nie zostaje w tym
punkcie, w którym powstała, a wędrując po całym kraju, wszędzie
chwyta coś z charakteru lokalnego. Dlatego odtworzenie pierwo
wzoru danej pieśni — chociaż zawsze winno być ideałem badań
nad wersjami — połączone jest z ogromnemi trudnościami i- tylko
w warunkach wyjątkowych daje się przeprowadzić. Badania winny
najczęściej ograniczyć się do skrupulatnego zestawienia poszczę-
172
gólnych wersyj, do wystudjowania rozpowszechnienia się pieśni
zarówno pod względem geograficznym, jak i chronologicznym,
do zbadania motywów danej pieśni i ustalenia pokrewieństwa
tych motywów między sobą.
W ostatnich czasach badania nad pieśnią ludową weszły na
tę właśnie drogę. W Niemczech np. pojawił się cały szereg monografij, poświęconych poszczególnym pieśniom. Wymienić tu na
leży prace : H. SCHEWE (Es spielt ein Ritter mit einer Magd. Ber
lin 1917), J. VOLLSCHWITZ (Die Frau von der Weissenburg. Strass
burg 1914), wreszcie skrupulatne i drobiazgowe aż do przesady
badania E. FISCHERA (Zur Stoff und Formengeschichte des neueren
Volksliedes ; das Lied von der Amsel. Strassburg 1916), FR. ZILLMANNA (Zur Stoff und Formgeschichte des Liedes „Es wollt ein
Jäger jagen“. Berlin 1920); pracę ROSENMÜLLERA (Das Volkslied:
Es waren zwei Königskinder, ein Beitrag zur Geschichte des
Volksliedes überhaupt. Leipzig 1917) i innych. Na przykładach
poszczególnych pieśni ilustrują badacze swoje teorje i wysnuwają
wnioski, tyczące się pieśni ludowej wogóle.
I u nas na tem polu zaobserwować się daje pewne ożywie
nie. Przedewszystkiem jednak J. ST. BYSTROŃ wydał dwie monografje tego typu (Pieśń o kochanku, wziętym przemocą w rekruty
i Pieśń o krakowiance, królu i kacie. Kraków 1921). W pierwszej
pracy omawiającej pieśń o kochanku, wziętym przemocą w rekruty
przytacza BYSTROŃ szereg wersyj tej pieśni. Z zestawienia skrupu
latnego tych wersyj udaje się autorowi określenie zarówno wieku, jak
i pochodzenia tej pieśni. Przywędrowała ona do Polski z Moraw,
o czem świadczą przedewszystkiem liczne czechizmy, napotykane
w tekście. Przez Śląsk Cieszyński i Górny przedostaje się ona do
Małopolski, wędruje potem ta pieśń po całym kraju — wszędzie
następują charakterystyczne zmiany w zakresie werbalnym i sty
listycznym. Znajdujemy ją również w zbiorach południowo - mazo
wieckich, śpiewana bywa i niedaleko Warszawy. Co do wieku
pieśni, to na zasadzie pewnych wskazówek historycznych, ckreśla
ją prof. BYSTROŃ na koniec XVIII a może początek XIX wieku.
Ciekawym przyczynkiem do dziejów tej pieśni jest to, że śpiewano
ją podczas ostatniej wielkiej wojny europejskiej, chociaż oczywiście
w formie już zupełnie zmodyfikowanej.
Druga monografja pieśni o krakowiance, królu i kacie jest istotnie interesująca zarówno ze względu na samą pieśń, jak
173
i ze względu na metodę i opracowanie tematu. Przy badaniu tej
pieśni natrafiamy na szereg ciekawych zjawisk, które ilustrują wy
śmienicie to wszystko, co było powiedziane poprzednio o sposo
bie powolnej modyfikacji pieśni. Jest to pieśń, rozpowszech
niona szeroko. Śpiewana jest na Mazowszu, na Górnym Śląsku
i sięga nawet poza obszary etnograficznie polskie. Co do czasu
jej powstania, to prof. BYSTROŃ przypuszcza, że powstała ona
„najwcześniej w XVII w., być może, że i później“. Dowodzenie
to jest jednak mało przekonywające. Prof. BYSTROŃ niezupełnie
jasno udowadnia, dlaczego uważa tę pieśń za niezbyt starą. Być
może, że rzeczywiście z zagranicy została do nas „zawiana“, cho
ciaż argument, że w Polsce „ani źródła historyczne, ani żywa tra
dycja anegdotyczna“ podobnego konkretnego wypadku nie znają,
jest cokolwiek chwiejny, bo 1. trudno sprawdzić, czy w swoim
czasie „tradycja anegdotyczna“ takiego wypadku nie znała i 2. na
leży wogóle bardzo ostrożnie nawiązywać pieśń do wypadków
konkretnych — zwłaszcza, o ile chodzi o pieśni o podłożu obyczajowem, bo dokładna obserwacja nierzadko wykazuje, że takie
nawiązywania bywają zwodnicze. Zwyczaj uwalniania skazanej od
miecza katowskiego przez małżeństwo z katem w 17 w. już chyba
nie istniał, a ta okoliczność przemawiać się zdaje raczej za starszem pochodzeniem pieśni, niż to prof. BYSTROŃ przypuszcza.
Trafnie i słusznie zauważa prof. BYSTROŃ, że pieśń omawiana
jest prawdopodobnie zlepkiem pleśni o dziewczynie, skazanej na
śmierć i opowiadania o dzieciobójczyni, która topi własne dziecko
i za to zostaje skazana na śmierć. Niemniej ciekawe jest zwrócenie
uwagi na to, jak z pewnych motywów, odczepionych od pozosta
łej reszty, powstała pieśń weselna, śpiewana w Poznańskiem,
w okolicy Maciejowic itd- Jest to ciekawy i pouczający przykład
kontaminacji różnych wątków pieśniowych.
W dalszym ciągu swej monografji przytacza prof. BYSTROŃ
materjał porównawczy z pieśni ludowych niemieckich. Między innemi podaje balladę z początku 18 wieku o pięknej Agnieszce
Bernauer, skazanej r.a śmierć przez księcia Ernesta, której kat pro
ponuje ocalenie, żądając jej ręki. Podobną w osnowie jest też pieśń
niemiecka „Es waren drei Soldaten“ prawdopodobnie z 16 wieku.
Prof. BYSTROŃ stwierdza, że nie da się nic pewnego powiedzieć
o związku pieśni polskiej z cytowanemi niemieckiemi. W stosunku
do pieśni o Agnieszce Bernauer tem bardziej zachować należy
174
ostrożność, że — według- wywodów samego prof. BY5TRONIA —
nasza pieśń mogła już była powstać w XVII w., a pieśń niemiecka
w XVIII. Nie może więc być mowy o wpływie pieśni niemieckiej
na polską. Ciekawemi szczegółami o zwyczaju uwalniania z rąk
kata przez małżeństwo i o pozostałościach tego zwyczaju w za
bawie w „fryca“, czy też „wilka“, urządzanej przez kosiarzy w Wielkopolsce i na Kujawach, kończy prof. BYSTROŃ swoją cenną pracę.
Dowodzą obydwie te prace, że polskie badania nad pieśnią
ludową pod względem metody i zakresu badań nie pozostały wtyle
za zagranicznemi. Prof. BYSTROŃ już w tych drobnych pracach
położył nacisk na pokrewieństwo naszych pieśni z poezją ludową
sąsiadujących z nami narodów. Tego rodzaju zagadnienia przy
badaniu pieśni ludowej, gdzie wogóle zagadnienie wpływów i za
leżności odgrywa rolę najpierwszorzędniejszą, są bardzo doniosłe.
To też z tern większem uznaniem powitać należy pracę prof.
BYSTRONIA w „Slavia Occidentalis“ (Poznań 1921) p. t. „Wpływy
słowiańskie w niemieckiej pieśni ludowej“. Są to nader cenne
przyczynki o paru pieśniach polskich, na których wzorowały się
popularne piosenki ludowe niemieckie. Na szczególną uwagę za
sługuje wzorowa metoda badania dróg wędrówek pieśni.
Poza monografjami o pieśniach ludowych tego typu, jak przy
taczane prace niemieckie i jak studja prof. BYSTRONIA, nie można
pominąć innego typu badań, które w ostatnich czasach uprawiać
zaczęto. Są to badania, leżące na pograniczu badań ściśle filolo
gicznych i badań z zakresu estetyki pieśni ludowej, o których mowa
będzie później. Są tc badania z zakresu słownictwa pieśni ludowej.
Do prac tego typu należy np. sumienna praca K. HOEBERA (Bei
träge zur Kenntnis des Sprachgebrauches im Volksliede des XIV
und XV Jahrhunderts. Acta Germanica VII, 1. Berlin 1908).
Problem estetyczny.
Problem filologiczny nie jest oczywiście jedynym, który się
nasuwa przy badaniu pieśni ludowej. Nawet Najsumienniejsze zba
danie wszystkich wersyj pieśni ludowej nie daje jeszcze pojęcia
o stylu pieśni ludowej. Już najpierwsi badacze pieśni ludowej za
uważali zgodnie, że pieśń ludową cechuje zupełnie specyficzny
wdzięk i że stanowi ona okaz odrębnego gatunku literackiego.
To też problem estetyczny jest niemniej żywotny i interesujący,
jak problem filologiczny, lub badania nad genezą pieśni.
175
Na czem więc polega odrębność pieśni ludowej, jej styl?
Ustaliliśmy wprawdzie zaraz na początku naszych rozważań, że
w stosunku do pieśni ludowej nie może być mowy o żadnej twór
czości kolektywistycznej, że ',cst to zawsze produkt indywidualnego
wysiiicu jednostki, jednak pieśń ludowa wędruje przecież z ust do
ust; w tej wędrówce jej cechy indywidualne się zacierają — pieśń
ludowa musi być taką, aby ją rozumiał i odczuł każdy przeciętny,
przypadkowy słuchacz. Charakterystyczną jest rzeczą, że pieśniami
ludowemi stały się nie oryginalne utwory wybitnych pisarzy, ale
najczęściej mało indywidualne utwory drugorzędnych autorów.
Pieśń ludowa operuje wartościami i efektami typowemi; ma ona
zakres motywów i efektów dość ograniczony — zasób środków
stylistycznych również nie jest zbyt bogaty. Dla zrozumienia stylu
pieśni nieodzowne jest uprzytomnienie sobie faktu, że pieśń ludowa
nie bywa przepisywana, przedrukowywana itd., lecz, że wędruje
z ust do ust, te jest przedewszystkiem utrwalana pamięciowo. Ta
okoliczność wyjaśnia bardzo często nielogiczności i dziwactwa pieśni
ludowej. Rysy, które dają się zauważyć w architektonice pieśni
ludowej, nieumotywowane przeskoki i dziwaczne opuszczania są
często wynikiem tego, że dany śpiewak zapominał wprost jakichś
strof mniej ważnych, opuszczał je więc, albo zastępował innemi.
Niemniej cały szereg ornamentacyj stylowych, tak wyraźnie zdo
biących każdą niemal, pieśń ludową, da się często wytłumaczyć
tem, że dany śpiewak pragnie ułatwić sobie robotę pamięciową.
Stąd też może powstał ten nadmiar refrenów i powtarzań, który
tak uderza przy najbardziej nawet pobreżnem zaznajomieniu się
z pieśnią ludową. Na jej budowę stroficzną, jej typowe zakończe
nia, ta okoliczność w pewnym też stopniu wpłynęła.
Pieśń ludowa operuje wartościami konkretnemi. Nigdy pra
wie nie znajdziemy tu zwrotów abstrakcyjnych. Nawet najbardziej
niewinne abstracta zastępowane bywają konsekwentnie jakiemś plastycznem wyrażeniem. To samo da się powiedzieć o symbolice
w pieśni ludowej. Symbole są jasne i zrozumiałe, najczęściej już
konwencjonalne i ustalone. Konwencjonalność gra wogóle w pieśni
ludowej rolę wybitną. Pieśń ludowa ma często ustaloną treść
i ustaloną formę. Zwłaszcza pod względem formalnym spotykamy
w pieśni ludowej pewne schematy aż nadto wyraźne, w które po
szczególny śpiewak wlewa względnie tylko indywidualną treść.
Problemowi stylu pieśni ludowe poświęcono sporo prac. Na
176
specjalną uwagę zasługuje tutaj jeden rozdział w parokrotnie już
cytowanej książce GÖTZEGO. Jak cała ta książka, jest też ten roz
dział napisany zrozumiale, jasno i dobrze. O symbolice pieśni lu
dowej pisał H. WENTZEL (Symbolik im deutschem Volkslied. Mar
burg 1915). Jest to praca naiwna trochę, niemniej wprowadza
nieźle w sferę tego zagadnienia. Ciekawe światło na styl pieśni
ludowej rzuca praca AL. DAURA (Das alte deutsche Volkslied.
Leipzig 1909), w której wykazuje on, że stara ludowa pieśń
niemiecka zbudowana jest na zasadzie ściśle określonego kanonu
literackiego i że posługuje się pewnemi ustalonemi, zakrzepłemi
formułami. Takiemi formułami zakrzepłemi bywają w starej pieśni
niemieckiej zarówno zwroty epiczne, jak opisy sytuacji, przyrody,
ludzi, jak i ustępy czysto liryczne, robiące wrażenie najbardziej
bezpośredniego wylewu uczuć. DAUR operuje materjałem, zaczer
pniętym z zakresu starej pieśni niemieckiej, ale jego wywody nie
tracą żywotności i w zastosowaniu do wszelkiej poezji ludowej.
I u nas zanotować należy studja w tym właśnie kierunku.
Mowa tu znowu o książce prof. BYSTRONIA p. t. „Artyzm pieśni
ludowej“ (Poznań 1921).
Rozpoczyna prof. BYSTROŃ tę pracę od próby określenia
istoty pieśni ludowej. Jest to zagadnienie trudne i sam prof.
BYSTROŃ zdaje sobie z tego sprawę. Słusznie stwierdza Autor,
że pieśń na temat ludowy nie jest jeszcze pieśnią ludową. Niemniej
słusznie zauważa, że również nie wszystko, co lud tworzy jest
pieśnią ludową, chociaż ta uwaga nasuwa już pewne zastrzeżenia.
Natomiast określenie, że „pieśnią ludową jest bezimienna twór
czość ludu“, wywoływa poważne wątpliwości. Prawdopodobnie prof.
BYSTROŃ daleki był od ujmowania tej sprawy z punktu widzenia ko
lektywistycznego, na którem np. stali romantycy niemieccy, ale
cytowane sformułowanie, a zwłaszcza zdanie dalsze : „fakt ten twór
czości, czy współtwórczości zbiorowej jest dla pieśni ludowej bardzo
znamienny“ może spowodować poważne nieporozumienie. Prof,
BYSTROŃ wysuwa tę definicję dlatego, żeby odgraniczyć właściwą
pieśń ludową od „przeróżnych utworów okolicznościowych, po
wstających wciąż na wsi“. Odgraniczenie to jest konieczne, ale
czy nie należałoby raczej w przetrwaniu danej pieśni przez dłuższy
okres czasu szukać znamienia istotnej pieśni ludowej? Dalsze do
ciekania nad istotą pieśni ludowej kończą rozdział pierwszej pracy
prof. BYSTRONIA.
177
W dalszym ciągu zastanawia się Autor nad charakterem
zmian, które zachodzą w pieśni ludowej. Stwierdzono tu wpływ
tradycji ustnej na pieśni ludowe i scharakteryzowano zmiany świa
dome i nieświadome, którym pieśń podlega. Trudno jednak jest
się zgodzić, że zmiany świadome są już w znacznym stopniu obja
wem upadku pieśni : „pieśń powinna (1 ?) być przekazywana z po
kolenia na pokolenie w niezmienionem brzmieniu, jeżeli zaś ulega
zmianie, to tylko przypadkowej, nieświadomej i niezamierzonej.
Jeżeli więc śpiewak stara się tu sam od siebie wprowadzić pewne
zmiany, to przyczyniając się z jednej strony do rozwoju pieśni..........
jest z drugiej strony czynnikiem rozkładu“. Sąd ten dziwi tem
bardziej, że prof. BYSTROŃ podkreślał sam fakt współtwórczości
ludowej przy tworzeniu pieśni ludowej, a jakże tę wśpółtwórczość
można rozumieć inaczej, niż właśnie świadome, dowolne zmiany,
wprowadzane przez poszczególnych śpiewaków.
Przechodząc dalej do rozważań nad artyzmem pieśni ludowej,
omawia Autor wogóle typy treści, postaci działające, tło zewnętrzne
pieśni ludowej. Trudno, w grünere rzeczy, zorjentować się w za
gadnieniu, jakie motywy spotykamy w pieśni ludowej; podkreślić
tutaj należy, że właściwie każdy wątek może cię stać treścią pieśni
ludowej. Zagadnieniem istotnem jest w tym wypadku nie kwestja,
jakie motywy zużytkowuje pieśń ludowa, ale to, w jaki sposób je
zużytkowuje. Podobnie i bohaterzy pieśni ludowej mogą być bardzo
rozmaici, a zasadniczą kwestją jest tu znowu nie fakt wprowa
dzenia tego, a nie innego zawodu, ile sposób, w jaki poezja ludowa
to uskutecznia. W drugiej części praca prof. BYSTRONIA zatytuło
wana jest „Artyzm pieśni ludowej“. Odgraniczenie to jest dość
dziwne. Przecież zagadnienie treści, charakteru bohaterów, a na
wet kwestje zmian świadomych, czy nieświadomych, to także były
zagadnienia, związane z artyzmem pieśni ludowej. W rozdziale tym
znajduje się ciekawa analiza fragmentaryczności pieśni ludowej,
podkreślony jest prymitywizm zarówno pomysłu, jak i konstrukcji
i przedstawiona jest psychologja bohaterów i opisy przyrody.
Rozdział następny cały poświęcony jest zagadnieniu typizacji —
i słusznie tyle miejsca poświęca Autor temu właśnie zagadnieniu,
bo jest ono w stosunku do pieśni ludowej bardzo żywotne. Zja
wisko to występuje powszechnie w każdym rodzaju pieśni ludowej,
zarówno niemieckiej jak i polskiej, jak i wogóle każdej. Typizacja
ta tyczy się zarówno opisów zewnętrznych, jak i lirycznych uslę-
178
Pów, zarówno opisów osób, jak i zwierząt i przyrody. Rozdział
następny poświęcony jest zagadnieniu „stylu“. Czy nie chodzi tu
raczej o zagadnienie środków artystycznych wyrazu, niż o styl ?
Treść, konstrukcja, typizacja to były wszystko te czynniki, które
składają się na styl pieśni ludowej. Postacie mowy, składnia, bu
dowa okresu, a nawet užvwane środki stylistyczjie — to }eâs3knie jest jeszcze „styl“ utworu literackiego. Po rozdziale tym scha
rakteryzowane są trafnie wszelkie typy stylistycznych zwrotów,
używanych w pieśni ludowej. Wyjaśnieniu zależności artyzmu
pieśni ludowej od poglądu na świat śpiewaka ludowego poświę
cony jest rozdział ostatni cennej i ciekawej pracy pro;. BYSTRONIA.
Przy rozważaniu estetyki pieśni ludowej podkreślić należy,
że tekst pieśni ludowej tworzy nierozerwalną całość z melodją.
Poezja ludowa jest poezją śpiewaną. Ma to niepoślednie znaczenie
dla formy zewnętrznej pieśni ludowej, dla jej wiersza, a przedewszystkiem strofiki. Te zagadnienia wzorowo rozpatruje Alessandro
d’anCONA w swoje] książce p. t. „La poesia popolare Italiana“,
Livorno 1906, zwłaszcza s. 340 i n., w książce., która również
w oryginalny sposób ujmuje genezę i rozszerzenie pieśni ludowej
włoskiej, a także i ha istotę pieśni ludowej w polemice z innym
wybitnym badaczem włoskim, PITRÉ, rzuca snop światła (por. s. 131).
W pieśni ludowej więc dopiero tekst i melodja stanowią
pewną syntetyczną całość. Jak bardzo melodja związana jest
z tekstem, świadczą choćby kontrafaktury’) t.j. podsuwanie tekstu
duchowego pod melcdję pieśni religijnych, które to kontrafaktury
używane były przez duchowieństwo jako środek propagandy pieśni
religijnych *2). Na ścisły ten związek pieśni z melodją kładzie szcze
gólny nacisk TIERSOT w cytowanej już książce, jeśli zaś chodzi
o metodę badań muzykologicznych nad pieśnią ludową, na szcze
gólną wzmiankę zasługuje badacz niemiecki H. RIETSCH, autor
dzieła „Die deutsche Liedweise“, Wien u. Leipzig 1904. BRUINSER
w swej popularnej książeczce o niemieckiej pieśni ludowej (Aus
Natur- und Geisteswesen T. 7) uwzględnia szerzej i tę sprawę.
‘) O kontrafakturach por.: PH. STRAUCH w „Deutsche Literaturzeitung“
1922, s. 348 in,
■
2) Bardzo charakterystyczny przykład z francuskiej pieśni ludowej podaje
H. MORF w Arch. f. d. St. d. neueren Sprachen 111 s. 122 i nast.
