7b1a8100f7f3f9b91872063fb7d43bef.pdf

Media

Part of Sprawozdanie z czynności Wydziału Towarzystwa Ludoznawczego we Lwowie za lata 1911-1918 / Lud, 1914-1918, t. 20

extracted text
Sprawozdanie
z czynności Wydziału Towarzystwa Ludoznawczego we Lwowie
za lata 1911-1918.
Towarzystwo Ludoznawcze walczyło w całym okresie lat 1911—1918
z tak licznemi trudnościami zewnętrznemi i wewnętrznemi, że tylko usi­
łowaniom poszczególnych jednostek zawdzięcza swe dalsze istnienie.
Niech udowodni to niżej zestawiona kronika najważniejszych wypadków
w tych latach.

1. Walne Zgromadzenia.
XVI. Walne Zgromadzenie Towarzystwa Ludoznawczego odbyło
się w czerwcu 1911 r. w sali I. Uniwersytetu, na którem dokonano wy
borów następującego wydziału. Prezesem został Prof. Adam Antoni
Kryński, zastępcami : Prof. Wilhelm Bruchnalski i Dyr. Stanisław Bal.
Sekretarzem: Dr. Adam Fischer, skarbnikiem: Juliusz Zaleski. Do za­
rządu weszli: Boi. Ad. Baranowski, Prof. St. Ciszewski, Dr. Michał Ja­
nik, Prof. Józef Kallenbach, Szymon Matusiak, M. Rybowski, Dr. M. Tre­
ter, Michał Wałach, Jadwiga Warchałowska, Stanisław Wasylewskl. Do
komisyi kontrolującej wybrano : Bolesława Lewickiego, Dra Karola Badeckiego i Józefa Pelczarskiego.
Wydział ten z biegiem lat mocno przerzedzony sprawował swe
obowiązki wskutek wypadków wojennych aż do r. 1917. Dnia 30. czerwca
1917
odbyło się XVII zwyczajne Walne Zgromadzenie Towarzystwa
Ludoznawczego we Lwowie w sali Instytutu antropologicznego.
Po zagajeniu przez zast. przew. Prof. W. Bruchnalskiego wygłosił
Dr. Adam Fischer referat o folklorze wojennym. Prelegent sta­
rał się wykazać konieczność badania ciekawych objawów twórczości Im
dowej, jak zapowiedzi i oznaki wojny, fantastyczne opowiadania o jej
przebiegu i końcu, niezmiernie charakterystyczne przepowiednie i prze­
czucia śmierci czy nieszczęśliwych wypadków, zwyczaje przy poborach
etc. Szczególnie godne uwagi objawy przesądów można zauważyć u żoł­
nierzy na froncie, a więc cudowne środki ochronne, jak amulety, me­
daliki, listy z nieba, specyalne modlitwy, środki nadzwyczajne na zacza­
rowanie kuli, lub zgojenie rany czy usunięcie chęroby (bardzo znamienne
praktyki celem zatrzymania krwi). Wpływom wojennym uległa także cała
poezya ludowa, stąd całe cykle opowiadań wojennych, anekdot i piose­
nek na tle współczesnem osnutych lub do chwili dostosowanych.


311



Sprawozdanie z czynności Wydziału Tow. Ludoznawczego we Lwowie.

Do zakresu badań nad folklorem wojennym ludowym należą także
napisy na wozach kolejowych, automobilach, okopach, różnych budyn­
kach wojskowych, także na krzyżach poległych. Trzebaby też przy­
patrzyć się językowi żołnierskiemu, różnym hasłom i sygnałom, żarto­
bliwym przypiskom, satyrycznym ucinkom na rozmaite rodzaje broni
i urządzenia wojskowe.
Ze względu na określenie psychologii ludowej nie byłoby bez
znaczenia podanie różnic między nastrojem miasta i wsi w chwili wy­
buchu wojny : jakie krążą plotki wojenne, jak się zachowuje lud wobec
tragicznych wydarzeń w rodzinie, czy dzwonią specyalnie za poległych.
Wojna wywarła atoli również wpływ na moralność ludową i dokonała
wiele zmian pod względem ustroju społecznego. W licznych wypadkach
odżyły dawne zespoły społeczne i pewna kooperatywa sąsiedzka przy
robotach gospodarskich. Zmiany dokonały się nie tyiko na polu kultury
duchowej, lecz także materyalnej. Przekształca się budownictwo, zdob­
nictwo, przenoszą różne gatunki zwierząt i roślin itd. A że obowiązkiem
etnografów zebrać ten cały materyał, więc Towarzystwo Ludoznawcze
we Lwowie również postanowiło w tym kierunku badania i zwrócenie
się do społeczeństwa z prośbą o czynne poparcie tej pracy.
W dyskusyi nad powyższym referatem zabierali głos pp. prof.
Bruchnalski, prof. Gubrynowicz, dr. St. Pawłowski, prof. Czekanowski
i prof. Nitsch.
Poczem sekretarz Towarzystwa Adam Fischer odczytał następu­
jące sprawozdanie za lata 1911—1916.
. Dnia 9. lutego b. r. upłynęły dwadzieścia dwa lata istnienia To­
warzystwa Ludoznawczego we Lwowie. Okres długi, przez który w in­
nych warunkach możnaby dojść do wysokiego stopnia rozwoju i zdobyć
trwałe podstawy istnienia. Towarzystwo Ludoznawcze lwowskie praco­
wało i nadal pracuje w warunkach jak najcięższych, mimo że jedyne na
nasz kraj, mimo że zadania ma tak doniosłe i nie cierpiące zwłoki Mo­
żnaby wiele uwag wypowiadać na. temat naszej działalności i trudnych
jej warunków, wystarczy zaznaczyć, że cały ten okres sześcioletni, z któ­
rego przychodzi dziś zdać sprawę, była to istotnie tylko ciągła walka
o byt, o utrzymanie Towarzystwa i jego organu Kwartalnika Etnograicznego „Lud“.
Praca była tern trudniejsza, że po pewnym okresie czasu poczęły
się przerzedzać nawet szeregi członków wydziału; ustąpił skarbnik
p. Juliusz Zaleski, a odtąd wbrew formalnościom, ale z konieczności
obowiązki skarbnika i sekretarza pełnił Dr. Adam Fischer. W czerwcu
1914 r miało się przystąpić do nowych wyborów, a w tym celu przygo­
towano sprawozdanie zarządu i kasowe dla Walnego Zebrania, gdy wtem
nadeszła wojna i inwazya rosyjska,' a w tych warunkach wobec zupeł­
nego rozproszenia się współpracowników nie można było myśleć o ża­
dnej akcyi. Mimo tak trudnych warunków pracowało się wedle możności,
a „Lud“ nadal wychodził. Pismo nasze wychodziło wprawdzie bardzo
nieregularnie, ale tak wychodzić musiało, o ile wogóle nie miało upaść.
Rocznik wydawało się wtedy dopiero, gdy zebrano dość pieniędzy na
pokrycie kosztów wydawnictwa. Obok tego drukowały się liczne roz­
prawy w odbitkach, aby tern intenzywniej szerzyć umiłowanie wiedzy
etnograficznej.
Główną pozycyą naszych wydatków były koszta wydawnictwa
„Lud“. Obok tego trzeba było pieniędzy na utrzymanie lokalu, który
kosztował kilkaset koron rocznie. Trzeba było więc szukać lokalu bez­
płatnego na pomieszczenie Biblioteki Towarzystwa i zbiorów. Dlatego
już w r. 1913 przeniesiono lokal Towarzystwa z ul. Sw. Michała 5 do
lokalu „Bojkotu“, pisma mającego na celu bojkot towarów pruskich,
a gdy i suma 12 koron miesięcznie zbyt obciążała budżet Towarzystwa,
pomieszczono zbiory chwilowo w mieszkaniu Dia Fischera, aż wreszcie
z końcem 1913 r. dzięki prof. Czekanowskiemu Towarzystwo uzyskało

312

Sprawozdanie z czynności Wydziału Tow. Ludoznawczego we Lwowie.

lokal w Instytucie antropologicznym, gdzie złożono w depozyt biblio­
tekę, wydawnictwa i zbiory.
Nie zapomniano też o tern, by Towarzystwo reprezentować na
zewnątrz. W czasie 250 lecia wszechnicy Kazimierzowskiej ofiarowaliśmy
-specyalny adres, a w chwilach śmierci wybitnych mężów w narodzie łą­
czyliśmy się zawsze z ogólną żałobą i wysyłaliśmy listy czy telegramy.
Obok tego sekretaryat pozostawał zawsze w ścisłej łączności
z nauką zagraniczną i odpowiadał na liczne zapytania, jakie przychodziły
w różnych kwestyach etnograficznych. Zarząd Towarzystwa utrzymywał
też wiele stosunków z podobnymi Związkami, jak nasz, a w zamian
dostawaliśmy 61 czasopism, w tern 4 francuskie, 15 niemieckich, 3 wło­
skie, 16 czeskich, 1 łużyckie, 1 japońskie, 1 rumuńskie, 10 rosyjskich,
2 małoruskie, 1 bułgarskie i 2 węgierskie.
W r. 1917 wznowiono również miesięczne posiedzenia naukowe
Towarzystwa, k+óre rozpoczęto 9 czerwca odczytem prof. K. Nitscha
pt. Dyalektologia a materyalna kultura ludowa w świetle konkretnych
przykładów. Dnia 23. czerwca wygłosił prof J. Czekanowski „Uwagi
o domu słowiańskim“.
Liczba członków wahała się między ?80 a 270, a w okresie tym
ponieśliśmy bardzo wiele bolesnych strat. Zmarli następujący nasi człon­
kowie: Hr. Stanisław Badeni, Dyr. Stanisław Bal, Bolesław Adam Bara­
nowski, Prof. Gustaw Blatt, Władysław Gubrynowicz, Bronisław Gustawicz,
ks. Jan Jaworski, Prof. Henryk Kadyi, Zygmunt Kolasiński, Władysław
Kosiński, Franciszek Krček, X. Michał Kuryś, Dr. Edmund Kołodziejczyk,
Władysław Łoziński, Michał Miodoński, Zygmunt Poznański, Stefan Ramułt, Dr. Władysław Rebczyński, Antoni Rebmann, Mikołaj Rybowski,
Aleksander Sawicki, Józef Stępień, Aleksander Tchórznicki i Ludwik
Wierzbicki.
Łatwo zauważyć, ile wśród tych nazwisk stałych współpracowni­
ków „Ludu“, członków Wydziału naszego Towarzystwa i zasłużonych
działaczy na polu etnografii polskiej, a szczególnych przyjaciół i orędo­
wników Towarzystwa ludoznawczego. Cześć ich pamięci!
Trudne warunki pracy Towarzystwa naszego wynikały zawsze
z zupełnego braku środków materyalnych. Dlatego „Lud“ musiał się stale
spaźniać;
Tom
XVI (1910) wyszedł w r. 1911

XVII (1911)

w r. 1912

XVI11 (1912)

w r. 1913

XIX (1913!

w r. 1915
Obecnie drukuje się właśnie Tom XX za lata 1914—1917.
Gdyby nie takie spóźnienie roczników, trzebaby było już dawno
pismo zawiesić, ale mimoto stosunki finansowe Towarzystwa są jak
najbardziej fatalne. Z dniem 30. VI. 1917 r, mieliśmy resztę kasową
1657 K 22 hal. ale jeżeli się zważy, że winniśmy drukarni kwotę 1332 K
48 hal., a do tego dodamy potrzebę wydania zaległych roczników 1914—
1917 wyniesie niedobór 6000 K. Musimy więc wszystkie siły wytężyć, by
stosunki poprawić. Pewne wstępne kroki Wydział już podjął, ale trzeba
dalej w tym kierunku pracować. Szczególnie z gorącym apeiem zwracamy
się do członków, którzy nieraz po kilka lat zalegają z wkładkami, aby
je zechcieli wyrównać i ułatwić nam tak trudną sytuacyę.
Wielkie znaczenie i pożytek badań ludoznawczych zrozumiało
chyba społeczeństwo polskie w czasie obecnej wojny, gdy na podsta­
wach etnograficznych sądzi się o racyi istnienia danego ustroju państwo­
wego. To też w przekonaniu, że oświecony ogół naszego społeczeństwa
doniosłość pracy naukowej na polu etnografii należycie ocenia, a tylko
chyba wskutek przypadkowej nieświadomości w usiłowaniach naszych
udziału nie bierze, zwracamy się z gorącym apelem do społeczeństwa,
aby zechciało przez zapisywanie się w poczet członków Towarzystwa
poprzeć cele nasze, które są nie tylko naukowe, ale i narodowe“.
-

313



Sprawozdanie z czynności Wydziału Tow. Ludoznawczego we Lwowie.

Po dyskusyi nad tem sprawozdaniem wybrano przez aklamacyę
następujący Zarząd:
, ,.
Przewodniczący: Prof. Dr. Wilhelm Bruchnalski, zast. przewodni­
czącego prof. J. Czekanowski i prof. K. Nitsch, sekretarz Dr. Adam Fi­
scher, skarbnik: dr. Witold Bełza; członkowie wydziału: prof. Br. Gubrynowicz, prof. J. Kallenbach, dr. J. Koller, Sz. Matusiak, prof. A. Maurizio dr. St. Pawłowski, dr. Stefan Vrtěl, prof. St. Zakrzewski. Komisya
kontrolująca: dr. K. Badecki, dr. J. Piepes Poratyński, dr. W. Kolny.
Komitet redakcyjny „Ludu“: prof. W. Bruchnalski, prof. J. Czekanowski,
dr. Adam Fischer, prof. K. Nitsch.

II. Wydawnictwa Towarzystwa.
W latach 1911—1918 wydaliśmy tomy XVI—XX (1910—1917 r.)
Kwartalnika Etnograficznego „Lud“. Opóźnienie wydawnictwa pochodziło
wskutek braku środków materyalnych i wypadków wojennych.
Obecnie, jakkolwiek Zarząd ma niezłomne postanowienie wydawaC
pismo nadal, i były nawet przygotowane plany zupełnego przekształcenia
pisma w organ ogólno-informacyjny, we wszystkich dziedzinach etnologii
i nauk pokrewnych, niestety zupełny brak papieru i niezwykłe podroże­
nie kosztów druku uniemożliwiają i nadal na razie normalne podjęcie
wydawnictwa.
Obok „Ludu“ wydano wiele prac drukowanych w tem piśmie
w osobnych odbitkach.

III. Biblioteka.
Biblioteka Towarzystwa i zbiory po licznych przygodach znalazły
wreszcie pomieszczenie w Instytucie antropologicznym uniwersytetu lwow­
skiego, a przez to będą prawdopodobnie niedługo udostępnione szerszym
kołom badaczy.

IV. Posiedzenia naukowe.
Po długiej przerwie wznowiło Towarzystwo ludoznawcze swą dzia­
łalność naukową i urządziło cały szereg naukowych posiedzeń, aby w jak
najszerszych kołach wzbudzić zajęcie dla badań etnograficznych.
Pierwsze posiedzenie Towarzystwa odbyło się w r. 1917, dnia 9
czerwca w sali Instytutu antropologicznego, a odczyt wygłosił prof d?.
Kazimierz Nitsch pt. Dyalektologia a materyalna kultura ludowa
w świetle konkretnych przykładów.
Prelegent wskazał we wstępie, że między językiem a kulturą
ścisły — choć mezawsze jasny — zachodzi związek ; język, san tej kul­
tury produkt, towarzyszy ściśle wszystkim jej objawom, tak materyalnym,
jak i duchowym. Toteż i język ludowy związany jest z kulturą ludową,
co się zwłaszcza wyraźnie uwydatnia przy kulturze materyalnej, a to ob­
cymi dla nas wyrazami odpowiadającymi niezauważanym u nas przed­
miotom. Stąd konieczność uwzględniania równocześnie obu stron: rze­
cz y i ich nazw, wszystko jedno, czy idzie o badania etnograficzne czy
też o dyalektologiczne.
W obu tych naukach nadzwyczaj ważne jest rozmieszczenie danego
zjawiska, jego geografia ; prowadzi ono do wyodrębnienia prowincyi etno­
graficznych czy językowych, ich zaś wzajemny stosunek, zgoda czy roz­
bieżność granic, (druga zwykle pozorna) pozwala na głębsze wejrzenie
w przeszłość ludową, która zwykle niezapisana w bistoryi państwowopolitycznej, niemniej jednak na podstawie wskazanych wyżej danych da
się nieraz odtworzyć.

— 314 —

Sprawozdanie 7 czynności Wydziału Tow. Ludoznawczego we Lwowie.

Badania systemu gramatycznego gwar polskich, doprowadziły pre­
legenta do wniosku, że język ludowy Małopolski, Śląska i Wielkopolski
razem wziętych mimo wszelkich między niemi różnic, przeciwstawia się
dość wyraźnie językowi nietylko Pomorza, ale także Mazowsza. Obecnie
może on uwydatnić to przeciwstawienie na kilku przykładach wyrazów
ludowych z zakresu kultury materyalnej, gdzie więc przeciwstawianie
odnosić się będzie nie tylko do języka, ale i do tej właśnie kultury. Wi­
doczne to zwłaszcza na wyrazach budowniczych. 1 tak, najniższa wiązana
w węgieł belka drewnianego budynku zwie się w całej Wielkopolsce
z Kujawami, na Śląsku i w Małopolsce przycieś, na Mazowszu pod­
walina, w Prusiech królewskich i książęcych, a także w zachodniej
części Mazowsza i w Suwalszczyźnie, z niemiecka szwela. Najwyższa
linia grzbietu dachu — to na Śląsku, w Wielkiej i Małej Polsce kale­
nica lub kalonka, na Mazowszu strop, w Prusiech warst. Beleczka łącząca krokwie zwie się w całej południowej Polsce z niemiecka
bant, na Mazowszu jętka, na Pomorzu kokoszka, (tj. grzęda dla
kur.) We wszystkich tych wypadkach występuje Mazowsze jako prowincya odrębna językowo, ale w jednym z nich można też wykazać odrę­
bność techniczną: oto kalenica — to grzbiet dachu słomianego, umo­
cniony przeciw wiatrom zapomocą snopków maczanych w glinie (k a 1 onych, od wyrazu kał, tj. błoto); zwyczaj to powszechny w całej Wiel­
kopolsce, na Śląsku i w Małopolsce, nie znany zaś na Mazowszu, gdzie
do umocnienia innego używa się sposobu, mianowicie przybija się górną
warstwę słomy kołkami, sterczącemi nad grzbietem na krzyż, t. zw.
koźlinami. Z innej dziedziny gospodarczej uderza wielkopolsko-małopolska wspólność boiska, bojowiska, bojewicy w przeciwień­
stwie do mazowieckiego klepiska, które jednak pod wpływem okolic
Warszawy szerzy się dziś i na niemazowieckie części królestwa, a po
dworach jest,tam chyba powszechne; Śląsk stoi tu osobno, ma bowiem
w tym znaczeniu gumno. Nazwy na s ą s i e k w znaczeniu na części
stodoły przeznaczonej na snopy zbyt są rozmaite, a geografia ich zbyt
skomplikowana, by można sobie jasno uzmysłowić stosunki pierwotne,
ale i tu nasuwa się przypuszczenie, że małopolsko-wielkopolsko-pomorskim wyrazem było zápole, mazowieckim zaś zasiek, (gdy s ą s i e k
służyło pierwotnie do przechowywania ziarna). Wszystko to wskazuje wy­
raźnie na różnice gospodarcze, które oczywiście muszą pochodzić z epoki
szczepowej odrębności Mazowsza od Polski południowej i zachodniej.
Innym ciekawym szczegółem, a zarazem dowodem konserwatywnoSci nazw na pewnych obszarach, jest istnienie małopolskich przyciesi
i kalenicy także po obu stronach Ostrowicy, tj. na samym zachodzie
Śląska Cieszyńskiego i na wschodnim pasku Moraw, a więc w okolicach
dziś czeskich, brak zaś tych nazw między Wisłokiem i Sanem, w kraju
dziś czysto polskim, ale w przeciwieństwie do całej Małopolski mającym
dyalekt ludowy niemazurzący, a niegdyś należącym już do województwa
ruskiego- Widoczne tu pewne cofnięcie się pierwotnej południowej Pol--*
ski z kresów zachodnich, a przesunięcie się ku wschodowi.
Obok tych dawnych stosunków uwidoczniają się w świetle wyra­
zów gospodarczych także nowe. Oto zachodnie Mazowsze, Płockie, prze­
jęło z Prus nadbałtyckich nietylko niemiecką szwely, ale też fal gę
(dzwono koła), draszowanie (młócenie) i t. p., gdy tymczasem nie
ma ich Wielkopolska, pozornie na silniejszy wpływ niemiecki wysta­
wiona; widocznie trzeba brać w rachubę także siłę odporu Dla wpły­
wów niemieckich jest ten ich kierunek: raczej północną Polską ku wscho­
dowi, niż zachodnią ku południu, bardzo charakterystyczny. W szczegól­
ności, istnienie wymienionych nazw w Płockiem pochodzić może z epoki
pruskiej po trzecim rozbiorze, epoki wprawdzie niedługiej, ale związa­
nej z silnemi zmianami ekonomiczno-gospodarczemi.
Każdy z wymienionych wyrazów przedstawił prelegent na podsta­
wie materyału, znanego mu z jakich 300 punktów ze wszystkich stron

— 315 —

Sprawozdanie z czynności Wydziału Tow. Ludoznawczego we Lwowie.

Polski, a zebranego jużto osobiście na wędrówkach dyalektologicznych
jużto w czasie wojny w obozie jeńców polskich w Planie, wreszcie za
pomocą ogłoszonych w pismach kwestyonaryuszy.
Wywody swe ilustrował prelegent berdzo sumiennie opracowanemi
mapami. W dyskusyi nad odczytem powyższym wskazał prof. Czekanowski na analogie, jakie zachodzą między mapą dyalektologiczną prof.
Nitscha, a wynikami badań antropologicznych.
Drugie posiedzenie odbyło się dnia 23. czerwca . poświęcono je
kwestyi domu słowiańskiego, a odczyt na ten temat wypowiedział prof.
Jan Czekanowski. Zadaniem tej prelekcyi było daćwstęp do kwestyonaryusza dla opisujących dom polski. Uwagi swe rozpoczął prelegent od
ogólnych uwag o domu słowiańskim, który mimo swej prostoty jest juz
bardzo złożonym wytworem życia z osadzonymi na nim różnorodnymi
wpływami kulturalnymi. Rozklasyfikowanie tych zapożyczeń jest dotąd
jeszcze przedmiotem dyskusyi naukowej. Mimo to obecnie już zarysowują
się przeciwstawne grupy, łączące się nie tylko z historycznymi wpływami
niemieckiego niżu i dużo wcześniejszem oddziaływaniem świata starogermańskiego, lecz też o wiele starsze, wskazujące bądź na południowe
ongi celtyckie N'emcy, bądź też na stare ośrodki życia na helleńskim
i tracko-illyryjskim Bałkanie.
Po kilku ogólnych uwagach o nazwach domu i jego części u Sło­
wian, wskazujących na krzyżowanie się różnorodnych wpływów, prze­
szedł prelegent do omawiania głównych cech domu słowiańskiego. Izba
słowiańska ma w swej pierwotnej postaci kształt niemal kwadratowy
i posiada drzwi w swej nieco krótszej ścianie; do tej ściany jest zawsze
przybudowana sień. Tylko w domu Słowian południowych mamy drzwi
w ścianie dłuższej, sienią nie osłonionej.
Drugą cechą domu słowiańskiego jest budowa jego ścian z bierwion
poziomo jedne na drugich i spojonych na węgieł. Obecnie Wobec braku
drzewa budowa ta ustępuje miejsce innym, bardziej ekonomicznym spo­
sobom, lecz dawniej panowała ona wszędzie bodaj z wyjątkiem kresów
stepowych. Z lepianką na Rusi południowej idzie w parze słowo „chata ,
starowiące razem ślady wpływów irańskich. Budowanie na węgieł spo­
tykamy jednak i poza granicami ziem słowiańskich u Finnów, szcze­
pów litewskich, w Skandynawii i krajach alpejskich.
Trzecią niezmiernie charakterystyczną właściwością domu słowiań­
skiego jest posiadanie pieca piekarskiego, ustawionego w izbie. Ani zacho­
dni, ani wschodni sąsiedzi pieca piekarskiego nie posiadali. Piec spoty­
kamy na zachodzie dopiero w dawnym świecie celtycko-romańskim. Do
niedawna piec ten służył też i do gotowania; tylko Polacy i Słowacy go­
towali na ogniu otwartym przed piecem. Ustawienie pieca było pierwotnie
bez wątpienia równoległe do ściany podłużnej, achowało się ono też
wszędzie z wyjątkiem Rusi, Białorusi i Polski, gdzie piec przeważnie stoi
równolegle do ściany z drzwiami. Na większej części Słowiańszczyzny
zachodniej, a także na kresach Rusi zastał piec przekręcony o tyle, że
jest teraz palony z zewnątrz izby, a mianowicie z sieni.
Słowianie gotują zrazu wyłącznie w garnkach glinianych, które
przystawia się bądź wprost do ognia, bądź też ustawia nad ogniem.
Pod tym względem zachodzi między Słowianami zupełna zgodność.
Pierwotnie obcy natomiast jest zupełnie Słowianom kocioł, zawieszany
nad otwartem ogniskiem a jeśli się trafia u górali polskich i słowackich,
to należy to przypisać wpływom bałkańskim, gdzie kościół jest powszech­
nie w użyciu.
Pewne trudności nastręcza odpowiedź na pytanie, czy izba sło­
wiańska była pierwotnie przyziemna czy też wzniesiona nad poziom.
Porównanie różnych typów domów słowiańskich pozwala przypuszczać,
że piwnica przynajmniej pod częścią izby należy do starego domu sło­
wiańskiego. A zatem zarówno izba wzniesiona ponad poziom, jaką spo-

— 316 —

Sprawozdanie z czynności Wydziału Tow. Ludoznawczego we Lwowie.
tykamy na północy, jak też dom nadpiwniczny na zachodzie, a może
nawet dom piętrowy na Bałkanie są tylko lokalnemi rozwinięciami sta­
rej izby słowiańskiej. Piętrowy dom wielko-rosyjski ze skandynawskim
nie ma nic wspólnego. Finnowie mają chatę przyziemną bez piwnicy,
podobnie jak było pierwotnie na niżu niemieckim. Rzecz znamienna
natomiast, że znamy ją w bardziej południowych niegdyś celtyckich
częściach niemieckiego obszaru. Wreszcie podkreślił prelegent charakterystycze cechy domu polskiego, a mianowicie brak okna w ścianie
szczytowej, oraz dach z belką stropową, co znowu pozostaje w związku
z terytoryum południowo-niemieckiem, niegdyś celtyckiem.
Nad odczytem prof. Czekanowskiego rozwinęła się bardzo oży­
wiona dyskusya, w której zabierali głos dr. St. Pawłowski, prof. Sajdak,
prof. Nitsch, dr. Jurkowski, prof. Bruchnalski i prelegent.
Trzecie posiedzenie naukowe Towarzystwa ludoznawczego odbyło
się 30. czerwca z odczytem dra Adama Fischera o przesądach wo­
jennych. Posiedzenie było zarazem Walnem Zgromadzeniem, z którego
wyżej zdano sprawę.
Po przerwie wakacyjnej Towarzystwo Ludoznawcze wznowiło swe
posiedzenia naukowe. Nową seryę odczytów rozpoczął we środę 5. gru­
dnia o godz. 6 w sali Instytutu antropologicznego odczyt prof. dr. W i 1helma Bruch italskiego p. t. „Żywoty Świętych Polskich pod wzglę­
dem osnowy cudowności".
Po ogólnym wstępie, w którym prelegent omówił wielkie znacze­
nie „Żywotów Świętych“ nietylko dla dziejopisarstwa, ale i dla historyi
kultury, dla rozwoju literatury, a szczególnie dla powstania twórczości
ludowej przeszedł do omówienia „Żywotów Świętych Polskich“. Cały
uoczątek piśmiennictwa polsko-łacińskiego od XI- XIII wieku, ujawnił
się przez literaturę poświęconą czci Świętych. Z literatury tej wybrał
prelegent żywoty pięciu świętych a mianowicie św. Stanisława, Wojcie­
cha, Kingi, Salomei, Jadwigi, najbardziej znamienne, i rozważał je ze
względu na motywy w nich zawarte. Z zestawienia wynika jak pewne
rysy zawarte w żywocie wcześniejszego świętego przechodzą na żywoty
późniejszych świętych. Tak żywoty św. Wojciecha i św. Stanisława, mają
trzy motywy wspólne, a mianowicie: 1) posiekanie ciała na części i złą­
czenie tłomaczone przez późniejszych żywotopisarzy symbolicznie jako
zjednoczenie się rozprószonych dzielnic Polski. 2) Ucięcie palca, który
potem znajduje się w rybie. 3) Strzeżenie ciała przez orły.
Druga grupa „Żywotów Świętych“, żywoty św. Jadwigi, Salomei
i Kingi, z którycn szczególnie .Vita St. Hedwigis Siles. wywarła znaczny
wpływ na późniejsze żywoty. Żywoty te również mają cały szereg wąt­
ków wspólnych, a mianowicie: 1) Cudowna zmiana smaku w pokarmach.
2) Jasność bijąca z ciał Świętych. 3) Ukazywanie się Świętych w chwili
śmierci Świętych. 4) Wonienie ciał po śmierci i cudowne ich wypięknie­
nie. 5) Uzdrawianie, a nawet wskrzeszanie za pomocą przedmiotów, na­
leżących do nich za życia.
Ta ścisła łączność zachodzi nawet między żywotami bardzo od
siebie odległymi w czasie, jak żywoty św. Wojciecha i św. Salomei, która
to łączność wyraża się w podobieństwie dwóch motywów, a mianowi­
cie: 1) Przeniesienie cudownego do nieba. 2) Ukaranie grzeszącego
prz.ez wykrzywienie ust. Szczególnie charakterystyczne są podobieństwa
w Żywotach św. Stanisława i św. Kingi, napisanych przez Długosza, który
wprowadza cztery takie same motywy w obu żywotach, a mianowicie: 1)
Ukazywanie się ludziom. 2) Pielgrzymki do grobów świętych. 3) Ślub i cu­
downe jego skutki. 4) Kara za nieposzanowanie dnia poświęconego
ku czci świętego. Tak więc zestawienia Żywotów Świętych Polskich
dowodzą, że różne cechy z jednych świętych przenoszą się na drugich,
a dla wydania o tern ostatecznego sądu trzebaby je porównać jeszcze

— 3F/ —

Sprawozdanie z czynności Wydziału Tow. Ludoznawczego we Lwowie.
z Pismem św. i żywotami innych Świętych. Po odczycie rozwinęła się
bardzo ożywiona dyskusya, w której zabierali głos: prof. Czekanowski,
prof. Nitsch, p. Nitschowa, dr. Fischer, dr. Zarewicz i prelegent.
Piąte posiedzenie naukowe Towarzystwa ludoznawczego w dniu
7. marca 1918 r. poświęcono aktualnej sprawie Ziemi Chełmskiej i Pod­
lasia. Zagaił wiceprezes Towarzystwa prof. Nitsch, wskazując na po­
trzebę naukowego uzasadnienia naszych postulatów odnośnie do ziem
zabranych nam przez traktat brzeski. Następnie prof. C z ek an o wski
omówił stosunki antropologiczne na Podlasiu i na Ziemi Chełmskiej.
Wobec braku dostatecznych materyałów można sądzić o kwestyi tej
na podstawie analogicznych stosunków ościennych. Z analizy tej w ka­
żdym razie wynika, że terytoryum ruskie nie jest pod względem antro­
pologicznym jednolite i rozpada się na szereg prowincyi. Kraje za Bu
giem pod względem antropologicznym są zupełnie różne od reszty Rusi,
przyczyn tego jednak stan dotyczasowych badań nie odkrył, ani nie obja­
śnia tego dostatecznie archeologia przedhistoryczna.
Prof. Nitsch na wstępie swych uwag o stosunkach językowych
zaznacza, że na omawianym terenie język nie jest czemś rozstrzygającem
o narodowości, ale była tern raczej religia. Unici uważali się za Polaków,
prawosławni za „russkich“, Ukraińców nie znano, Między Podlasiem
a Ziemią Chełmską jest jednak pewna różnica. Język małoruski czyli
„chachłacki“ sięga na Podlasiu istotnie po linię Sarnaki — Międzyrzecz
ale Radzyń jest już zupełnie polski. Inaczej natomiast w guberni chełm­
skiej. Już linia wycięta przez rząd rosyjski szła za daleko na zachód,
ale traktat brzeski poszedł jeszcze dalej. Zarówno na podstawie mapy
Wiercieńskiego, jak rosyjskiej Francewa widać, że jedynie wzdłuż sa­
mego Bugu przeważa język małoruski, ale z tendencyą na całym rym
obszarze do zastąpienia go językiem polskim. Wogóle w ciągu wieków
nastąpiło przesunięcie języka polskiego dalej na wschód, wcześniejsze
w Małopolsce po San, późniejsze z nad Wieprza po Bug, ale oczywiście
pretensye ruskie do Lublina to zwykłe brednie. Na Podlasiu przesunię­
cie takie nie nastąpiło. Tak przedstawiają się bezstronnie stosunki języ­
kowe, natomiast o ile idzie o świadomość narodową, wszystko przeważa
na naszą korzyść.
Dr. K. S o c h a ii i e w i c z przedstawił obraz cyfrowy dyecezyi pod­
laskiej w okresie powstania styczniowego. Z ogółu ludności 400 000 przy­
pada na rz. kat. 61 '/* prc., gr. kat. 23»'2 prc., żydów 133/4 prc. Dyecezya
podlaska była tworem sztucznym, gdyż powstała głównie z części przy­
należnej niegdyś do dyecezyi łuckiej i innych zachodnich obszarów. Na
obszarze pięciu dekanatów wschounich nad Bugiem łacinnicy wynosili
46 prc. Charakterystyczne jest osiedlenie się unitów nad Bugiem, wdzie­
rające się w dorzecza Krzny w głąb Podlasia. Powstanie tego klina na
obszarach stosunkowo późno kolonizowanych, tłómaczy się jako pochód
* kolonizacyjny z Polesia przez Bug. W dyskusyi prof. Czekanowski wska­
zał, że przypuszczenie powyższe pokrywa się z wynikami antropologii,
które wykazują u ludności nad rzeką Krzną wybitną cechę krótkogłowości.
Dnia 6. czerwca 1918 r. wygłosił prof. Adam Maurizio odczyt
p. t. Zboże, chleb a ludoznawstwo Prelegent rozpoczął swe
ciekawe wywody od uwag ogólnych o dawności rolnictwa. Przypusz­
czano do niedawna, iż.ludzkość przechodziła okresy myśliwstwa, paster­
stwa i rolnictwa. Teorya 3-okresowa pełna sprzeczności nie utrzymała
się. Nowsze zapatrywania nadają roślinom w pożywieniu większe zna­
czenie. Odróżniamy dzisiaj okresy: pierwotnego nabywania czyli zbie­
raczy, gospodarstwa okopowego i gospodarstwa pługowego. Gospodar­
stwo okopowe posługuje się kopaczką, z niej się rozwinął pług. Każde
z tych gospodarstw cechują rośliny i przyrządzenie potrawy. Cały zastęp
polskich pisarzy wymienia rośliny zbieraczy: orzechy, żołędzie, jagody,
3 gatunki szczawiu, 2 lebiody, powoje, liście pokrzywy, łodygi barszczu,


318



Sprawozdanie z czynności Wydziału Tow. Ludoznawczego we Lwowie.
wyki, groch i wiele innych. Najważniejszemi były w oczach zbieraczy
jednakże owoce traw: trzcina, trawa kanarkowa, perz; na wybrzeżach
morskich zaś Carex arenaria, Psauma maritima i P. villosa, Elemus arenarius i E. giganteus. Rozłogi, kłącze, owoce, nasiona, liście i pączki
lecz i kora drzewna służyły do sporządzania polewki i bryji ; całkowity
spis byłby znacznie większym. Do traw tu przynależnych rosnących na
wielkich przestrzeniach, zbieranych w wielkich ilościach zalicza się na­
sza kasza czyli manna i północno amerykański dziki ryż. Niestety dziki
ryż jest znacznie lepiej opracowany naukowo, niźli dla Polski tak cha­
rakterystyczna manna. Gospodarstwo pierwotnego nabywania było powszechnem na całej kuli ziemskiej.
Odpadki roślin około pierwotnych siedzib pozostałe, rozwijają się
w rośliny uprawy okopowej. Nawiązuje się tu pierwotna hodowla prosa
w szerszem znaczeniu, różne gatunki Bromus, Teff, Dogussa, trawa ka­
narowa, wreszcie owies, kukurydza, ryż oraz strączkowe. Bardzo już
wcześnie i nasze zboża tu występują. Zupełnie podobnie jak w czasach
wyłącznego użytku polewki i bryji czyli kaszy używał w tym okresie
człowiek wiele owoców i nasion do sporządzania placków i bryji.
Ten proces i dalej się odbywa. Coraz więcej roślin człowiek wy­
klucza, jako niezdatnych do wyrobu placków i chleba i dotarliśmy do
dzisiejszego gospodarstwa pługowego. Panuj0 teraz zboże chlebowe
a od 2000 lat jest ono pożywieniem nie ogólnem, lecz noczątkowo po­
żywieniem zamożnych i najzamożniejszych. Walka dzisiejsza między
pszenicą a żytem, chlebem białym a czarnym skończy się zwycięstwem
chleba białego.
Z temi zmianami pożywienia są ściśle związane postępy obróbki
ziarna i wypieku, które prof. Maunzio szczegółowo wyjaśniał. Okresy
gospodarcze, o których tu mowa, powinny należeć do szkolnego wy­
kształcenia. Lecz sami rolnicy mało o nie dbają. Nawet w wyższych
studyach rolniczych przeważają, jeśli nie panują praktyczne zastosowa­
nie i recepta nad wszelką teoryą.
Odczyt opracowany bardzo wyczerpująco illustrował prelegent licznemi demonstracyami, a mianowicie okazaniem próbek różnych chlebów
głodowych, wielu gatunków kasz, oraz typów wypiekanych placków od
przedhistorycznych do współczesnych. Obok tego przedstawił prof. Maurizio reprodukcye narzędzi rolniczych, służących do obrabiania ziarna.
Nad odczytem rozwinęła się bardzo ożywiona dyskusya, w której za­
bierali głos prof. Nitsch, prof. Czekanowski, dr. Fischer, p. Nitschowa,
prof. Bruchnalski i prelegent.
Siódme posiedzenie naukowe Towarzystwa ludoznawczego we
Lwowie, odbyło się 13. czerwca 1918 r., w sali Instytutu antropologi­
cznego. Odczyt wygłosił dr. Adam Fischer, pt. Wyobrażenia
ludowe o zapowiedziach śmierci- Prelegent zaznaczywszy we
wstępie, że śmierć, jako następstwo działania sił zaziemskich, zapowia­
dają wedle wyobrażeń ludowych niezwykłe oznaki, przeszedł do analizy
tych różnych przesądów. Wśród przepowiedni tych najczęstsze jest dzi­
wne zachowanie się zwierząt.
Szczególnie powszechnie uważa się za niezawodną wróżbę śmierci —
wycie psa i kopanie jam koło domu. Śmierć zapowiada również, gdy koń
grzebie nogą, lub kret ryje w kierunku od domu, a nie ku domowi, bo
wtedy oznacza to urodziny. We wszystkich tych przesądach możemy
zauważyć ponownie, znaczenie momentów symbolicznych. Kret, pies
i koń stają się zwiastunem śmierci nie tylko ze względu na swe dziwne
cechy zewnętrzne, ale szczególnie przez swe kopanie w ziemi, grzebanie
lub rycie, które w umyśle ludzkim kojarzy się z zagrzebaniem, a więc
śmiercią. Także wiele ptaków uważa się za zwiastunów śmierci, zwła­
szcza wtedy, gdy mają dziwny charakterystyczny wygląd zewnętrzny
i zachowanie się, jak np. : cała rodzina sów i puszczyków, kruków, wron
i kawek, a obok nich pewną rolę odgrywają kukułka, sroka, dzięcioł,

— 319 —

Sprawozdanie z czynności Wydziału Tow Ludoznawczego we Lwowie.
sojka i jaskółka. Kura, gdy pieje, wróży niezawodnie nieszczęście
i śmierć, dlatego trzeba czynić specyalne zabiegi przeciw temu, nawet
przez ewentualne jej zabicie. Rzadziej spotyka się analogiczne przesądy
0 wężu, łasicy, świerszczu, żabie i ćmie zwanej „trupią główką“. Obok
zwierząt zapowiadają śmierć wszelkie dziwne, niewyjaśnione odgłosy,
hałasy i stukania w domu, spadanie obrazu ze ściany, przyćmiony blask
świecy lub dym unoszący się k i drzwiom ze świecy zgaszonej po osta­
tniej komunii, wreszcie wiele wydarzeń niezwykłych w codziennych za­
jęciach rolnych i gospodarskich, gdy komuś cienia braknie, gdy się na
ręce pokaże żółta plama, gdy ciało zmarłego nie sztywnieje, a wogóle
gdy się ma sny złowróżbne. Trafia się też wiele lokalnych wyobrażeń,
bardzo różnorodnych.
,
, ,.
Na podstawie dokładnej analizy całego materyału polskiego, jak
też ościennego i pokrewnego stwierdził prelegent różnicę między folk­
lorem Polski wielkopolskiej, małopolskiej, śląskiej, kaszubskiej i ku­
jawskiej z jednej strony, a mazowieckiej, litewskiej, białoruskiej i małoruskiej z drugiej. Wskazał też na charakterystyczne analogie folkloru
polskiego z oldenburskim i bretońskim, które po przeprowadzeniu do­
kładniejszych poszukiwań pozwolą ustalić stąd pewne wnioski.
Nad odczytem przeprowadzono ożywioną, pełną ciekawych uwag
1 wskazówek dyskusyę, w której zabierali głos prof Jurkowski prof.
Gubrynow.cz, dr. Koller, prof. Nitsch, p. Nitschowa, prof. Czekanowski i prelegent.

V. Zmarli członkowie.
W ostatnich latach poniosło Towarzystwo Ludoznawcze istotnie
bardzo wielkie straty. Wspomniano już o nich częściowo w sprawozda­
niu odczytanem na Walnem Zebraniu w r. 1917. Niektóre z tych zgonów
dotykają nas szczególnie bezpośrednio i boleśnie, jak śmierć dra Fran­
ciszka Krče ka, zmarłego dnia 12. marca 1916 r. w Nowogrodzie
w Rosyi, gdzie przebywał zmuszony wskutek wypadków wojennych.
„Lud“ i Towarzystwo ludoznawcze miało w nim od pierwszych chwil
swego istnienia wiernego przyjaciela i dzielnego współpracownika Jesz­
cze tom XX „Ludu“ zawiera cały szereg cennych jego notatek i uwag,
wydanych z teki pośmiertnej. Równie dotkliwie odczuliśmy tragiczny
zgon Ełmunda Kołodziejczyka, który w r. 1915 poległ w ^wal­
kach nad Sanem. Autor „Bibliografii słowianoznawstwa polskiego“ za­
miłowany szczególnie w kreśleniu dziejów polskiego słowianoznjtwstwa
i polonofilstwa słowiańskiego, ma dla etnografii bardzo wielkie zasługi,
jako badacz stosunków narodowych, gospodarczych, oświatowych i po­
litycznych na polskich kresach południowych. Na podstawie tych samo­
dzielnych badań powstały tec doskonałe studya o ludności polskiej na
Węgrzech. Tragizm chwili dziejowej chciał, że wielki apostoł wspólności
słowiańskiej poległ od kuli bratniej. Wskutek zgonu Bolesława
Adama Baranowskiego zmarłego w październiku 1916 r. straci­
liśmy nietylko dzielnego członka Wydziału Towarzystwa, ale szczerze
miłującego nauki etnograficzne, który w swych sferach nauczycielskich
szerzył zawsze zainteresowanie dla folkloru i etnologii i starał się pozy­
skiwać nam jak najliczniejsze rzesze członków i współpracowników. Był
on jednym z pierwszych założycieli Towarzystwa, podobnie jak i p. Mi­
kołaj Rybowski, dyrektor szkoły kolejowej, autor doskonale oprą
cowanych „Baśni ludu polskiego“ i licznych innych studyów etnogra­
ficznych. Wśród tych pierwszych organizatorów naszego zrzeszenia ubył
nam nadto dyr. Stanisław Rai, który w pierwszych latach rozwoju
Towarzystwa bardzo się zasłużył przez umiejętną i sprężystą akcyę finan­
sową. Z grona dawnych przyjaciół naszych ubyli nadto dyr. Bronisław
Gustawicz i dyr. Stanisław Schneider. W wydanych dotąd to­
mach „Ludu“ znajdujemy cały szereg cennych ich prac. Szczególnie Gu— 320 —

Sprawozdanie z czynności Wydziału Tow. Ludoznawczego we Lwowie.
stawicz, jako zbieracz materyałów etnograficznych ścisły i dokładny, a posłu­
gujący się zawsze właściwą metodą etnograficzną, madla badań polskich na
polu etnologii bardzo dużą zasługę. Nie sposób pominąć wreszcie je­
szcze jednego pracownika, który wprawdzie w zupełnie innej dziedzi.iie
tak wybitnie się odznaczył, ale i dla etnografii pracował, a był nim dyr.
Wojcjech Kętrzyński, który zebrał wiele ciekawych materyałów
w swej książeczce o pruskich Mazurach, etnografią zawsze bardzo żywo
się zajmował, a w swych wydawnictwach dawnych pomników dziejowych
polskich dał nam tak wiele materyałów także dla polskich badań etno­
logicznych. W ostatnich wreszcie miesiącach, już w r. 1918, poniosła nietylko Polska, ale wogóle etnologia niepowetowaną stratę wskutek tra­
gicznego zgonu Bronisława Piłsudskiego, który utonął w Se­
kwanie. Znany z licznych swych prac o folklorze Ajnów i Gilaków zaj­
mował się w ostatnich latach także etnografią polską i rozwinął bardzo
ożywioną działalność jako sekretarz sekcyi etnograficznej w komisyi
antropologicznej Akademii Umiejętności. Pomieszczał także liczne prace
w „Ludzie“, a był jednym z tych nielicznych szczerych naszych przyja­
ciół, którzy starają się zjednać Towarzystwu Ludoznawczemu jak naj­
więcej członków i współpracowników. W latach podeszłych już nieco,
duchem i energią był tak zawsze młody, że stratę jego odczuwa się tern
boleśniej i tern żywiej. Nadto straciliśmy w powyższym okresie wielu
jeszcze członków naszego Towarzystwa, o których wspomniano w spra­
wozdaniu na Walnem Zgromadzeniu w r. 1917. Dodatkowo trzeba za­
znaczyć ubytek z naszego grona tak zasłużonych pracowników, jak śp.
Bronisław Czarnik, Bolesław Eulenfeld, Mieczysław Kiersz, Juliusz Starkel i Józef Uleniecki. Cześć ich pamięci 1

VI. Stan majątkowy.
Fundusze Towarzystwa pozostawały w całym tym okresie w sta­
nie bardzo opłakanym, a każdy budżet kończył się bardzo znacznym
deficytem wobec licznych długów w drukarni. W tych warunkach byłoby
trzeba już dawno zawiesić organ Towarzystwa, gdyby nie udzielane subwencye. Wśród nich na pierwszem miejscu należy wymienić subwencyę
Kasy im. Józefa Mianowskiego w kwocie 2.000 mk. przyznaną
członkowi Komitetu redakcyjnego, prof. J. Czekanowskiemu.
Obok tego dostawaliśmy w latach 1911—1913subwencye z Wydziału Krajo­
wego, Rady m. Lwowa i Ministeryum wyznań i oświaty. Od r. 1914Ministeryum
subwencye swe wstrzymało, nie dostaliśmyteż subwencyi z Rady m. Lwo­
wa, aż w r. 1916 w kwocie skromnego zasiłku 200 koron. W obec tego,
że wskutek wypadków wojennych członkowie rozprószyli się, a Galicya
przez długie miesiące odcięta była dla normalnego ruchu pocztowego —
nie wpływały też prawie zupełnie wkładki do Towarzystwa. W tych wa­
runkach subwencya Kasy im. Mianowskiego ratuje nas od upadku i dla­
tego imieniem Zarządu Towarzystwa Ludoznawczego wyrażamy jej jak
najgorętsze podziękowanie.
Poniżej przytoczone zestawienia kasowe niech dopełnią obrazu
naszego stanu finansowego :

- 3Ź1 —

21

CL
J
I.
II.
III.

IV.
V.
OJ
tSJ

Bilans kasowy za rok 1911.

TYTUŁ

Szczeg.
K

Reszta kasowa z r. 1910...............
Wpisowe i wkładki członków . . .
Subwencye:
1) Rady kr. stół. m. Lwowa . .
2) Sejmu Krajowego
...............
3) Ministerstwa Oświaty ....
Dochód z wydawnictw Towarz. .
Przebieżne.........................................
'—--' ---- ----

Razem
h

K

cL

Szczeg.

TYTUŁ

K

h

114 37
431 56
500 —
500 —
400 —

Rozchód.

1.400
292,57
183 89

i.

u.

ni.
IV.

Wydatki administracyjne :
1) koszta lokalu i obsługi . . .
2) portorya i drobne wydatki . .
3) podatek.....................................
Wydatki na czasop. »Lud“:
Ï) druk, paoier,’broszur., klisze .
2) honorarya autorskie...............
3) ekspedycya......................
Przebieżne.........................................
Reszta kasowa z 31/XII 1911

h

Lwów, 25. czerwca 1914.

Boi. Lewicki.
Józef Pelczarski.
Dr. Karol Badecki.

K

h


378 —
149 85
1 85
903 57
230 —
112 72

2.422 39

Komisya rewizyjna po sprawdzeniu rachunków stawia
następujące wnioski:
Walne Zgromadzenie uchwala:
1) zatwierdzić przedłożone zamknięcia rachunkowe,
2) udzielić zarządowi absolutoryum.

Razem

Lwów, w czerwcu 1914

Adam Fischer
skarbnik.

529 70

1.246 29
246 52
399 88
2.422 39

Sprawozdanie z czynności Wydziału Tow. Ludoznawczego we Lwowie.

Przychód.

Bilans kasowy za rok 1912.

TYTUŁ

Szczeg.
K

I.
Iiiii.

IV.
V.
VI.

Reszta kasowa z r. 1911...............
Wpisowe i wkładki członków Subwencye:
1) Rady miejsk. stół. m Lwowa
2) Sejmu Krajowego ....
3) Ministerstwa Oświaty
Dochód z wydawnictw Towarz.
Odsetki od lokacyi...................
Przebieżne..................................

OJ
l\J
OJ

Razem
h

K

d.

i.

1.400 —
46 88
3 72 ni.
431 86 IV.
2.667 15

Komisya rewizyjna po sprawdzeniu rachunków stawia
następujące wnioski:
Walne Zgromadzenie uchwala:
1) zatwierdzić przedłożone zamknięcia rachunkowe,
2) udzielić zarządowi absolutoryum.

Boi. Lewicki.
Józef Pelczarski.
Dr. Karol Badecki.

Wydatki administracyjne:
1) koszta lokalu
.....
2) portorya i drobne wydatki. .
Wydatki na czasop. „Lud“:
1) Druk i klisze......................
2) Ekspedycya ......
Przebieżne .
..............................
Reszta kasowa z 31/XII. 1912 . .

Razem

Szczeg.
K

ii.

Lwów, 25. czerwca 1914.

TYTUŁ

h

399 88
384 81
500
500 —
400 —

Rozchód.
h

413 60
269 27
605 52
95 38

K

682 87
700 90
210 85
1.072 53
2.667 15

Lwów, w czerwcu 1914.

Adam Fischer
skarbnik.

h

Sprawozdanie z czynności Wydziału Tow. Ludoznawczego we Lwowie.

Przychód.

CL
J
I.
11.
111.

IV
V.
VI.

Bilans kasowy za rok 1913.

TYTUŁ

Sicze*.
K

Reszta kasowa z r. 1912...............
Wkładki członków...............
Subwencye:
1) Rady Miejsk. stół. m. Lwowa
2) Ministerstwa Oświaty ....
3) jWP. Prof. A. Kryńskiego . •
Dochód z wydawnictw...................
Odsetki od íokacyi..........................
Przebieżne.........................................

Razem
h

K

d.

500 —
400 —
100 — 1.000 —
45 62
4 35
344 75
2.957 31

Komisya rewizyjna po sprawdzeniu rachunków stawia
następujące wnioski :
Walne Zgromadzenie uchwala:
1) zatwierdzić przedłożone zamknięcia rachunkowe,
2) udzielić zarządowi absolutoryum.

Boi. Lewicki.
Józef Pelczarski.
Dr. Karol Badecki.

TYTUŁ

h

1.072 53
490 06

Lwów, 25. czerwca 1914.

Rozchód.

Wydatki administracyjne:
1) Lokal i przeprowadzenie . .
2) Portorya i drobne wydatki .
u. Wydatki na czasop. „Lud“ :
1) Drukarnia..................................
2) Honoraryum autorskie ....
3) Ekspedycya..............................
ni. Przebieżne......................................... '
IV. Reszta kasowa z 31/XI1. 1913 . .
i.

Szczeg.

Razem

K

K

h

167
400,49

h

567 49

950 —
59
Ö.Ö 74 1.058 74
350 35
980 73
2.957 31

Lwów, w czerwcu 1914.

Adam Fischer
skarbnik

Sprawozdanie z czynności Wydziału Tow. Ludoznawczego we Lwowie.

Przychód.

d.
j

Zestawienie kasowe za rok 1914.

T Y T U Ł

Pozostałość kasowa z 31/XI1. 1913
Subwencya Wydz. Kraj. za r. 1913
Wkładki członków...............
• Sprzedaż Wydawnictw............... ...
Odsetki od gotówki ulokowanej
w Pko i bankach..........................
VI. Lokaty w bankach:
a) Pko Wiedeń:
Saldo z 31/X1I. 1913 K 109’57
Podjęto z Pko • • „ 30-—
b) Bank zaliczkowy Lwów L.
3338 Saldo z 31/XII. 1913
c) Saldo z 31/XI1. 1913, Tow.
wzaj. kred. Lwów L. 10104 .

Szereg.

Razem

K 1h

K |h
980 73 i.
500
u.
141
ni.
152 50 IV.

i.
u.
ni.
IV.
V.

15 34

139 57

TYTUŁ

K
Zapłacono drukarni za „Lud“ . .
Ulokowano w Pko Wiedeń ....
Portorya, urgensy i drobne wydatki
Saldo majątkowe z 31/XII 1914: .
a) W kasie gotówką...................
b) W Pko Wiedeń.......................
c) Bank zaliczkowy Lwów L.
3338 .........................................
d) Tow. wz. kred. Lwów L. 10104

Razem

Szczeg.
h

K

h

800
30
133 61
181 85
181 99
45 34
606 14 1.015 32

45 34
4 45

189 36
1.978 93

Komisya skontrująca po sprawdzeniu rachunków i stwier­
dzeniu ich zgodności z księgami kasowemi stawia nastę­
pujące' wnioski:
Walne Zgromadzenie uchwala
1) Zatwierdzić przedłożone zamknięcia rachunkowe.
2) Udzielić zarządowi absolutoryum.

Dr. W. Rolny.

d-

Wydatki.

Dr. K- Badecki.

1.978 93
Lwów, 23. czerwca 1917.

Adam Fischer
skarbnik.

Sprawozdanie z czynności Wydziału Tow. Ludoznawczego we Lwowie

Dochody.

cL
-J
i.

u.
HI.
IV.

Zestawienie kasowe za rok 1915.
K

Pozostałość kasowa z 31/XII. 1914
a) W kasie gotówką..................
b) w PKO Wiedeń......................
c) Bank zaliczkowy Lwów . . .
d) Tow. wzaj. kred. Lwów . . .
Wkładki członków...................
Sprzedaż Wydawnictw
Odsetki od gotówki ulokowanej
w PKO i bankach .

Oj

Razem

Szczeg.

TYTUŁ

h

K

h

(X
J
i.

181 85
181 99
45 34
606 14

1015 32 ii.
160 33 hi.
20 24
31 23

Wydatki.
Szczeg.

TYTUŁ

K
Koszta Wydawnictwa „Lud“ .
. .
a) Drukarnia..................................
b) Ekspedycya......................
c) Honorarya..............................
Wydatki administracyjne...............
Saldo majątkowe z 31/XII. 1915. .
a) W kasie gotówką...................
b) w PKO Wiedeń...................
c) Tow. wzaj. kred. Lwów .
d) Bank zaliczkowy, Lwów

h

258 52
45 78
100 —
100 99
298 85
284 51
45 34

1227 12

řsj

Razem
K

h

404 30
93 13

I
729 69
1227 12

O

Komisya skontrująca po sprawdzeniu rachun ków i stwierdzeniu ich zgodności z księgami kasowemi stawia nastę­
pujące wnioski:
Walne Zgromadzenie uchwala:
1) Zatwierdzić przedłożone zamknięcia rachunkowe.
2) Udzielić zarządowi absolutoryum

Dr. W. Rolny.

Dr. K- Badecki.

i

Lwów, 23. czerwca 1917.

Adam Fischer
skarbnik.

I

Sprawozdanie z czynności Wydziału Tow. Ludoznawczego we Lwowie.

Dochody.

CL
Ji

T Y T

U Ł

Pozostałość kasowa z 31/X11. 1915
a) W kasie gotówką...................
b) W PKO Wiedeń......................
c) Tow. wzaj. kredytu Lwów . .
d) Bank zaliczkowy Lwów . . .
u. Subwencye :
a) Wydziału krajowego .
b) Rady m. Lwowa
ni. Wkładki członków.......................
IV. Dochód ze sprzedaży wydawnictw
V. Pobrano z PKO w ciągu roku 1916
VI. Odsetki od lokat w Pko i bankach
i.

Szczeg

Razem

K !h

K !h

100 99
298 85
284 51
45 34
1000 —
200

729 69
1200
56 —
136 50
20012lj90
2344 09

ci
Ü
1.
11.
111.
IV.

Wydatki.
K

Druk Wydawn. „Lud“
Ulokowano w PKO ....
Portorya, urgensy i drobne wydatki
Saldo majątkowe z 31/X1I. 1916
a) W kasie gotówką...................
b) W PKO Wiedeń...............
c) Tow. wzaj. kred. Lwów
d) Bank zaliczkowy Lwów

, Dr. W. Rolny_

Dr. K Badecki.

h

K

h

487 22
200
115 28
1263 35
130 23
102 67
45 34

1541 59

2344 09

I
Komisy a skontrująca po sprawdzeniu rachunków i stwier­
dzeniu ich zgodności z księgami kasowemi stawia nastę­
pujące wnioski:
Walne Zgromadzenie uchwala:
1) Zatwierdzić przedłożone zamknięcia rachunkowe.
2) Udzielić zarządowi absolutoryum.

Razem

Szczeg

TYTUŁ

Lwów, w czerwcu 1917.

Adam Fischer
skarbnik.

Sprawozdanie z czynności Wydziału Tow. Ludoznawczego we Lwowie.

Zestawienie kasowe za rok 1916.

Dochody.

Spis członków
w latach 1911—1918.
A). Członkowie honortayi.
Włodzimierz hr. Dzieduszycki.
Antoni Kalina,
t Jan Karłowicz.

17. Bizoń Franciszek, Lwów.
18. Blatt Gustaw, Lwów.
19. Blinkiewicz J. B. Rytwiany, San­
domierskie
20. Borowiecka Tekla. Chrzanów.
B). Członkowie założyciele.
21. Bruchnalski Ktrzimierz, Lwów.
22. Bruchnalski Wilhelm, Lwów.
Biblioteka Kórnicka.
23. Brziga Woje.ech, Zakopane.
Adam Ks. Czartoryski, Kraków.
24. Bugiel Włodzimierz, Paryż.
Michał Rygier, Kraków.
25. Bystroń Jan Stanisław, Kraków.
C). Członkowie korespondenci. 26. Chybifiski Adolf, Lwów.
27. Ciastoniówna Zofia, Kraków.
Baudouin de Courtenay J., Peters­ 28. Cieplik Józef, Kraków.
burg.
29. Cisek Marceli, Brzesko.
Bartosz Franciszek, Berno.
30. Ciszewski Stanisław, Warszawa.
Bołsunowski Karol, Kijów.
31. Czapczyński Tadeusz, Stani­
Bruckner Aleksander, Berlin.
sławów.
Cerny Adolf, Praga.
32 Czarnik Bronisław, Lwów.
Haberlandt Michał, Wiedeń.
33. Czartoryski Jerzy, Wiązownica.
Niederle Lubor, Praga.
34. Czechowski Antoni, Biały Ka­
Polívka Jerzy, Praga.
mień.
Čenek Zibrt, Praga.
35. Czekanowski Jan, Lwów.
36. Czołowski Aleksander, Lwów.
D). Członkowie zwyczajni.
37. Czytelnia polska akademików
1 Adwentowska Helena, Dębniki.
górniczych w Leoben.
2. Allerhand Maurycy, Lwów.
38 Czytelnia uczniów gimn. św.
3. Andruszewski Józef, Lwów.
Anny, Kraków.
4. Antoniewicz Włodzimierz, Kra­ 39. Dąbrowski Tadeusz, Kraków
ków.
40. Dąbski Jan, Warszawa.
5. Badecki Karol, Lwów.
41. Depowski Józef, Zakrzówek, p.
6. Badeni Stanisław Henryk, Lwów.
Dębniki.
7. Bal’ Stanisław, Lwów42. Dobrzycka Eleonora, Polanka
8. Baranowska Cecylia, Kraków.
Hallerowska, p. Skawina.
9. Baranowski Bolesław Adam,
43. Dobrzycki Stanisław, Fribourg.
Lwów.
44. Domagalska Karolina, Cieszyn.
10. Bayger Jan Aleksander, Lwów. 45. Drewko Józef, Suchodół, p.
11. Beck Józef, Limanowa.
Krosno.
12. Bełza Witold, Lwów.
46. Dybowski Benedykt, Lwów.
13. Biechoński Wojciech, Lwów.
47. Dyrekcya Akademii sztuk pięk­
14. Biedrzycki Stefan, Warszawa.
nych, Kraków.
15. Bieleś Jan, Podgórze.
48. Ekert Józef, Jarosław.
16. Ks. Biłko Leopold, Dziedzice.
49. Estreicher Stanisław , Kraków.

Î

328 —

Sprawozdanie z czynności Wydziału Tow. Ludoznawczego we Lwowie.

50. Eulenfeld Bolesław, Lwów.
51. Faliński Jan, Brzezinka.
52. Finkel Ludwik, Lwów.
53. Fischer Adam, Lwów.
54. Flach Marya, Podgórze.
55. Froń Adam, Humniska p. Brzo­
zów.
56. Garbaczyńska Celina, Podgórze.
57. Gąsiorowski Kazimierz, Lwów.
58 Gawełek Franciszek, Kraków.
59. Gimnazyum w Buczaczu.
60. Gimnazyum II we Lwowie.
61 Gimnazyum VIII we Lwowie.
62. Gimnazyum w Sanoku.
63. Gimnazyum w Rawie ruskiej.
64. Giżycka B. Zakopane.
65. Gluziński Tadeusz, Lwów.
66. Głąbiński Stanisław, Lwów.
67. Gonet Szymon, Przeworsk.
68. Görtz Jan, Lwów,
69. Goyski Maryan, Kraków.
70. Gubrynowicz Bronisław, Lwów.
71. Gubrynowicz Kazimierz, Lwów.
72. Gustawicz Bronisław, Podgórze.
73. Gworek Jan, Gołkowice p. Swo­
szowice.
74. Hahn Wiktor, Lwów.
75. Haupt Ludwik, Ułaszkowce.
76. Heczko Bogusław, Cieszyn.
77. Heczko Jan, Koszarzyska p. Ja­
błonków78. Jakubowski Kazimierz, Lwów.
79. Janiewicz Orest, Starodub.
80. Janik Michał, Kraków.
81. Janowski Zygmunt, Czernichów.
82. Janusz Bohdan, Lwów.
83. odłowski Kazimierz, Podgórze.
84. Jurkowski Błażej, Lwów.
85. Kaczmarczyk Kazimierz, Kraków.
86. Kalityfiski Mieczysław, Kamionka
Strumiłowa.
87. Kallenbach Józef, Kraków.
88. Karpiński Izydor, Wadowice.
89. Kasyno narodowe, Lwów.
90. Kętrzyński Wojciech, Lwów.
91. Kiełbusiewicz Bronisław, Lwów.
92. Kiersz Mieczysław, Lwów.
93. Klinger Witold, Kijów.
94. Kolbuszowski Edmund, Lwów.
95. Kółko Historyczne słuchaczy
Uniw. Jagiellońskiego. Kra­
ków.
96. Koło Polonistów uczniów Uniw.
Jagiellońskiego, Kraków.
97. Korytowski Mora Witold, Wie­
deń.
98. Kossowski Stanisław, Opatów.
99. Kostkiewicz Kazimierz, Szczerzec.

100. Kotiers Zdzisław, Lwów.
101. Krček Franciszek, Lwów.
102. Ks. Krechowicz Józef, Lwów.
103. Krogulski Władysław, Lwów.
104. Kryński Stefan, Warszawa.
105. Kryński Włodzimierz, Mińsk.
106. Kryński Adam Antoni, War­
szawa.
107. Krzanowska Marya, Podgórze.
108. Krzywicki Ludwik, Warszawa.
109. Kulczycki Roman, Sambor
110. Kunzek Roman, Lwów.
111. Ks. Kuryś Michał, Lwów.
112. Langier Antoni, Bruksela.
113. Leciejewski Jan, Lwów.
114. Leszczyński Jan, Lwów.
115. Lewicki Bolesław, Lwów.
116. Łempicki Stanisław, Lwów.
U7. Londzin ks. Józef, Cieszyn.
118. Łoś Jan, Kraków.
119. Lubomirski ks. Andrzej, Lwów.
120. Łyskowski Ignacy, Warszawa.
121. Machniewicz Stanisław, Lwów.
122. Mączewski Przemysław, War­
szawa.
123. Madeyski Kar., Wola Justowska.
124. Malinowski Bronisław, Londyn.
125. Mallik Włodzimierz, Lwów.
126. Marcinowski Antoni, Pistyń.
127. Matejowski Michał, Buczacz.
128. Matkowski Wład. Mołotków.
129. Matoga Jan ks. Marcy poręba
p. Brzeźnica.
130. Matusiak Szymon, Lwów.
131. Maurizio Adam, Lwów.
132. Mazur Józef, Buczacz.
133. Mazur Wawrzyniec, Żernica
Wyżna.
134. Mierzwiński Kazimierz, Maszkienice p. Biadoliny.
135. Mleczko ks. Jan, Przecław.
136. Mleczko Teofil, Kraków.
137. Morozowicz Teofil, Jagielnica.
138. Muzeum ks. Czartoryskich, Kraków.
_
139. Muzeum hr. Dzieduszyckich,
Lwów.
140. Nartowski Wacław, Brzozów.
141. Nawalany Julian, Kraków.
142. Niemiec Jan, Lwów.
143. Nitsch Kazimierz, Lwów.
144. Nowak Paulina, Podgórze.
145. Owczarski Jakób, Lwów.
146. Pająk Jan, Kraków.
147. Palczewski Tadeusz, Szaflary.
148. Pawlikowski Jan Gwalbert,
Lwów.
H9. Pawłowski Stefan, Lwów.
150. Pawłowski Stanisław, Lwów.

- 329 —



Sprawozdanie z czynności-Wydziału Tow Ludoznawczego we Lwowie.

151. Pazdro Zbigniew, Lwów.
152. Pelczar Józef ks. Biskup, Prze­
myśl.
153. Pelczarski Józef, Lwów.
154. Petri Wilhelm, Lwów.
155. Petro w A., Orsk.
156. Piepes-Poratyfiski Jan, Lwów.
157. Pietrzykowski Józef, Bochnia.
158. Piłsudski Bronisław, Paryż.
159. Pini Tadeusz, Lwów.
160. Podgórski Jan, Szczakowa.
161. Polaczek Stanisław, Krzeszo­
wice.
162. Połoszynowicz Włodzimierz,
Lwów.
163. Postel Paweł, Lwów.
164. Potocki hr. Emil, Lwów.
165. Poznański Zygmunt, Lwów.
166. Pracki Witold, Międzyrzecz, gu­
bernia siedlecka.
167. Pruchnik Józef, L,\ów.
168. Przybyła Jan, Lwów.
[69. Pyrek Jan, Jasło.
170. Rehman Antoni, Lwów.
171. Reiman Henryk, Jaworzno.
172. Rembacz Marcin, Wieliczka.
173. Rolny Wilhelm, Lwów.
174. Romer Eugeniusz, Lwów.
175. Rozwadowski Jan, Kraków.
176. Rydel Antoni, Wieliczka.
177. Rzepecki Stanisław, Lubomierz
p. Niedźwiedź.
178. Saloni Aleksander, Stanisławów.
179. Sapieha Władysław, Krasiczyn.
180..Sawicka Stanisława, Warszawa.
181. Seminaryum nauczycielskie
w Krośnie.
182. Seminaryum i gimnazyum
T. S. L. w Białej.
183. Semkowicz Aleksander, Lwów.
184. Serwatowska Janina, Podgórze.
185. Siemieński-Lewicki hr. Stani­
sław, Lwów.
186. Siemiradzki Józef, Lwów.
187. Siewiński Antoni, Rzeszów.
188. Siwek Michał, Lwów.
189. laski Bolesław, Warszawa.
190. Śniegowska Cecylia, Warszawa.
191. Sochaniewicz Kazimierz, Lwów.
192. Sokalski Bronisław, Lwów.
193. Sokolnická Marya, Lwów.
194. Solańska Kazimiera, Lwów.
195. Soleski Jan, Lwów.
196. Solski Tadeusz, Lwów.
197. Sołtys Mieczysław, Lwów.
198. Sołtys Tadeusz, Lwów.
199. Schnaider Józef, Dziewin p. Mikluszowice.
200. Stączek Stanisław, Kraków.

201. Starkel Juliusz, Lwów.
202. Staszel Walenty, Zakopane.

203. Stęm'eń Józef, Podgórze.
204. Stępień Marya, Podgórze.
205. Stokłosa Józef, Glichów koło
Dobczyc
206. Stopa Andrzej, Tarnopol.
207. Stopa Franciszek, Kraków.
208. Świderska Teresa, Zakopane.
209. Świętek Jan, Kraków.
210. Szarga Stanisław, Kamionka
Strumiłowa.
211. Szczepanowski Witold, Londyn.
212. Szelągowski Adam, Lwów.
213. II. Szkoła realna we Lwowie214. Szmańda J., Ostrów.
215. Tow. Bratniej Pomocy słucha­
czy Politechniki, Lwów.
216. Towarz. naukowe w Płocku.
217. Towarzystwo uniwers. ludo­
wego im. Adama Mickiewi­
cza, Kraków.
218. Towarzystwo „Wiedza", Łódź.
219. Towarzystwo wzaj. pomocy
U. U. J., Kraków.
220. Treter Mieczysław, Lwów.
221. Trojnar Józef, Lwów.
222. Trzciński ks, Gniezno.
223. Udziela Seweryn, Podgórze.
224. Ułaszyn Henryk, Lipsk.
225. Uleniecki Józef, Lwów.
226. Vrtěl Stefan, Lwów.
227. Wałach Michał, Lwów.
228. Warchałowska Jadwiga, Lwów.
229. Wasilewski Zygmunt, Warszawa.
230. Wasylewski Stanisław, Lwów.
231. Wilkiewicz ks. Jan, Kobylanka.
232. Witanowski Michał Rawicz,
Piotrków.
233. Włodzimirski Walery, Lwów.
234. Wojnarówna Monika, Dynów.
235. Wyczyńska Marya, Lwów.
236. Wydz. Rady pow. w Białej.


„ w Borszczowie.
237.


„ w Brzeżanach.
238.


„ w Buczaczu.
239.


„ w Dąbrowie.
240.


„w Dobromilu.
241.


„ w Gorlicach.
242.


„w Kossowie.
243.


„w Krakowie.
244.


„w Lisku.
245.
246.


„ w Pilznie.
247.


„w Rohatynie.


„w Sanoku.
248.
249.


„ w Sokalu.
250.


„ w Turce.


„ w Wadowicach251.
252.


„w Złoczowie

— 330 —

Sprawozdanie z czynności Wydziału Tow. Ludoznawczego we Lwowie.

253. Wysłouch Bolesław, Lwów.
254. Zahorski B., Kraków.
255. Zakrzewski Stanisław, Lwów.
256. Zaleski Juliusz, Lwów.
257. Załęcki Artur, Lwów.
258. Załuski Jan, Tylmanowa.
259. Zarewicz Stanisław, Lwów.

260. Zawilifiski Roman, Kraków.
261. Żelazny Stanisław, Kraków.
262. Żmigrodzki Michał, Sucha.
263. 7ubrzycki Jan Sas, Lwów.
264. Żurawski Kazimierz, Lwów.
265. Zych Franciszek, Buczacz.
266. Żywiec Tomasz, Lwów.

— 331 —

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.