ee63125be50d64c80be9788659f9a24e.pdf

Media

Part of O mieszkaniach i żywieniu się Żydów małomiasteczkowych w Królestwie polskiem / Lud, 1897, t. 3

extracted text
i żyw ien iu się Ż y d ów m ałom iasteczk ow ych
w Królestwie
(Odczyt miany na miesięcznem

P o l s k i e m.

Zgromadzeniu naukowem d. 20. marca).

B a d a n ie n a d żyw ieniem się i m ieszk a n ia m i Ż ydów p ro w a d z i­
łem w L u b e ls k ie m w osadzie Łaszczow ie, po w iec ie T om asze w sk im
i re z u lta ty tychże p rz ed staw iłem n a w y s ta w ie h ygienicznej 1896
r., w W a rsza w ie.
O sad a Ł aszczów ty p o w a , s tą d i moje wnioski noszą z n a m io n a
w sp ó ln e c a ło k s z ta łto w i sto s u n k ó w ży d o w skic h w K ró le s tw ie .
A b y lepiej u plasty cz n ić sobie i w y tłó m a c z y ć w a ru n k i życia
Ż y d ó w m ałom iasteczko w y ch, n ależ y tę n a pozór je d n o litą m assę
p o k la s y fik o w a ć p o d łu g zajęć i dochodów , e w e n tu a ln ie ro z p a trz e ć
ich b ud żety . — P o d łu g do ch o d ó w ro z ró żn iam y 7. k a te g o ry i.
1) K a p italiści-lich w ia rze , k u p c y h a n d lu ją c y cukrem .
żelazem i t. p. z a ra b ia ją c y rocznie średnio
1000 rs.
2) H a n d lu ją c y zbożem, właścic. w ięk sz y ch sklep ów
400 ,,
3) K r a m a r z e
.
.
.
.
.
.
.
.
240 „
4) R z e m ie śln ic y .
. . .
200 „
5) T ra g a rz e , w y ro b n ic y
.
.
.
.
.
.
150 „
6) T a k zw ani bez zajęcia, t. j. różni f a k to r z y ; włóc z ą c y się po w sia c h w celu s k u p o w a n ia s k ó re k
i t. p. rzeczy (bardzo liczne k ate g o rie )
.
.
120 „
7) N o siw o d y (najniższy sto p ień zajęć, k tó re m się
tru d n ią u p o śled ze n i um y sło w o ; idjoci, n iem ow y)
100 „
i chleb w na'
turze.

m4

g ó 1n i e
c u k ie r

1kasze m lek o
w ódka
¡jarzyn. h e r b a ta
k aw a

cśОн
O

zbytki

,

a.

o

jałm użny

m ięso chleb

С Z f

łx

nauka

P OSZ

CL

opranie

Żywność j

Z.

ubiór

O

¡

m ieszka­
nie

Przychód

suma
wydatków

przewyźka
przychodów

i

1000 rs.

343.20 78.00 31.20 78.00 52.00 78.00 26.00

60 91.00

150 15.00

30 52.00 31.20

772.20

227.60

О
T*

О

223.60 52.00 46.80 31.20 52.00 26.00 15.60

30 31.20

60 9.00

15 15.60 12.00

396.40

3.60

240 „

132.60 31.20 26.00 23.40 26.'00 13.00 13.00

20 20.00

30 6 00

8 10.40

227.00

13.00

200 „

104.00 15.60 20.80 23.40 23.40 13.00 7.80

16 20.00

25 4.00

6

5.20

180.20

19.80

150 „

79 13.00 20.80 23.40 10.40 5.20 6.20

12 10.00

25 2.50

5 5.20

138.70

11.30

120 „

78 13.00 20.80 23.40 10.40 5.20 5.20

8 8.00

10

1.50

2

1.50

109.00

11.00

100 „ і

39 13.00 w na turze

15.60 5.20 5.20

9 9.00

15 1.50

3

76.00

24.00

chleb w na­
turze

1



318

C yfry te p rz e d staw iają p rz e c ię tn ą od k ilk u s e t osob n ik ó w
z la t kilku. W y d a t k i p rz ed staw iają obraz ścisły, p on iew aż Żydzi
p ro w a d z ą r a c h u n k i w s to su n k u do ty g o d n ia . K a ż d y , ch o ć b y n aj­
m niejszy s t a ł y w y d a te k oblicza się ty g o d n io w o . Co się zaś ty c z y
dochodów , to p o d a n e cy frý p rz ed staw iają mniej więcej tylko t y p y
dochodów. Z arobk i żydo w skie są t a k n iepew ne, że o ile w je d n y m
ro k u m oże zrobić znaczną oszczędność, o ty le in n e g o r o k u strac ić
wszystko. T y c z y się to dw óch p ie rw szy ch k a t e g o r y i t. j. b o g a ­
tszy ch, inne k a t e g o r y e m ają w sto s u n k u do r o k u mniej więcej
je d n a k o w e dochody.
N a żyw ie n ie się n ajb o g atsi w y d a ją rocznie 343 rs., n a jb ie ­
dniejsi zaś 78 rs., na m ieszkanie b o g ac i 60 rs., a n ajbiedniejsi 8 rs.
K w e s t y a mieszkali dla łudzi b ie d n y ch , to k w ë s t y a k u ltu r y
d an e g o n a r o d u i dziś już zajm ują się n ią w s zy stk ie p a ń s tw a c y ­
wilizowane.
O sad a Ł aszczów liczy 1468 Ż ydów obojga płci, za m ie szk ały ch
w 89 dom ach, czyli że w j e d n y m dom u mieści się 19 o s o b n ik ó w .
Z 89 dom ów 5 je s t m u ro w a n y ch , 3 w p o ło w ie m uro w a n e,
re s z ta — to d rew niane, licho b u d o w a n e dom ki, często k ilk a pod
jed n y m d a c h e m z licznemi p rz y b u d ó w k a m i. T y p o w e dom y p rz e d ­
staw iają się t a k : fro ntem stoją do ry n k u lub ulicy, oddzielony
je d e n od d ru g ie g o w ąziutk im p rz e s m y k ie m , zw a n y m „ s u tk a m i“
szero ko ści i/1;, m etra. N a te t. z. su tk i w y c h o d zą często o k n a
i, jeżeli są — kloaki. Z w ykle p rz e s m y k ta k i p rz e d s ta w ia się ja k o
c u c h n ą c y śm ietnik. — P rzez ś r o d e k do m u przechodzi sień, po je ­
dnej stronie której są m ieszkania, po drugiej k o m ó rk i i stajnie
dla k ró w , k o n i i kóz. — D o m y ta k ie b y w a ją albo duże, m ie ­
szczące przeszło po 40 ośób, lub now szego ty p u m ałe o 2-ch i 3-ch
izbach. Z resztą są one rozm aitej wielkości i najrozm aiciej b u d o w a n e .
Iz b y m ieszkalne, p o z b a w io n e wszelkich w ygód, są p rz e p e ł­
nione. Zw y kle je d n a izba j e s t p rz e p ierz o n a n a 2 lub 3 części
ścianą, n ie d o s ta ją c ą sufitu, z cienk ich d ese k (calówek). Ś c ia n a
t a k a g r a rolę p a r a w a n u , a b y w jednej izbie m o g ły się pom ieścić
2 lub więcej rodzin. —• W izbie takiej znajduje się piec olbrzym i,
n a k t ó ry m gotują i p ie k ą w szyscy m ie s z k a ń c y izby. Za w iększą
izbą znajduje się jeszcze jed n a, dw ie lub więcej m niejszych, w k t ó ­
ry c h prz ep ierz eń niem a, p on iew aż b y w a ją z w y k le m ałe. — W k a ż ­
dej izbie je s t duży piec, zajm ujący 1/(i p rzestrzeni.
P o d je d n y m d ac h em znajdują się, jak wyżej p ow ied z ia łem ,
stajnie i obory, u trz y m y w a n e n iecz y sto ; u s tę p ó w w d o m a c h p ra w ie
niem a, po n iew a ż są 4 publiczne, prz eto dzieci a nieraz i starsi
załatw iają sw oje n a tu ra ln e p o trz e b y w sieni lub p o d ścianam i

— 317 _
do m u n a ulicy. N iem a m o w y o sprz ątaniu nieczystości, d o p ó ty na
m iejscu gnije, do pó ki w p ły w y a tm o sfery czn e jej nie usuną.
Iz b y m ieszkalne są nieraz duże, widne i wysokie, ale w ta ­
kich m ieszkają albo b a rd zo bo g ac i, albo znowu są niezm iernie
p rzep ełn ion e. Z w y k le b y w a ją widne, m ają po z lub 3 okna,
w k t ó r y c h lufcików niem a. W ie lk o ś ć o kien b y w a dw ojaka, w no­
w y c h d o m a c h 115X60 centym etr., w s ta ry c h zaś 73X 60 cent. —
D rz w i w y cho dzą zawsze do sieni.
Ze stu m ieszkań, w k tó ry c h ro biłem pom iary , znalazłem
w 55 izbach p o d ło g ę w stanie zupełnie dobrym , zro bion ą z D/a
c a lo w y c h d es e k sosnow ych, w 30 izbach w złym stanie, n ap ó ł
zgniłą, w 15 nie b y ło w cale podłogi, ty lk o u b ita ziemia. W n o ­
w szych d o m ach p o d ło g a jest wszędzie. Ś c ia n y bielone raz do roku.
P ie c z w y k le duży, nie po siad a k u chni angielskiej, ty lk o piec
p ie k a r s k i i kom in, n a k tó ry m p rz y ogniu gotują. P ie c jest t a k
b u d o w a n y , że zarazem o g rz e w a izbę, w której zw ykle j e s t ciepło.
W ilg o c i stałej, k t ó r a b y b y ł a w ścianach, znalazłem n a 100 w 3 izbach.
U m e b lo w a n ie izby s k ła d a się z jed n e g o lub d w óch łóżek,
d re w n ia n e j k a n a p y zwanej b a m b etlą, k tó r a służy w nocy do spania,
k o ły sk i, szafy, p a r ę kufrów, krzeseł, pułki — no i zw y kłe n a ­
rzędzia .p ra c y u rzem ieślników , a u d ro b n y c h h a n d la r z y sk u p io n y
to w a r. — B ec z k a z w o d ą stoi w sieni, w zimie b y w a w noszo ną
do izby.
J e d n ą z najw ażniejszych w skazów ek, o ile d ane m ieszkanie
może liczyć n a dob re w a ru n k i zdrow otne, j e s t ilość p o w ie trz a
p rz y p a d a ja c a n a k a ż d e indy w idu um . — Żydzi s k upiają się jed en
p rz y d ru g im s k u tk ie m b r a k u śro d k ó w . — P rz e p e łn ie n ie to najle­
piej w sk az u ją obliczenia ilości p ow ietrza, p rz y p ad ając ej n a jed n eg o
m ie s z k a ń c a i różnica re z u lta tu od n o rm y m inim alnej. — P o s t ą ­
piłem w te n spo só b : p rz em ierzy łe m w 100 izbach w y m ia ry każdej
izby i w y p a d ło p rzeciętn ie w yso kość izby .
. 2.42 metr.
szerokość
„ .
.4.25

d łu go ść
„ .
. 4.40

czyli p rz estrzeni, t. j. p o w ie trz a 45.25 metr. sześciennych. W tychże
100 izb ac h zliczyłem m ieszkańców , k tó ry c h jest 605 wraz z dzie­
ćmi. D zieci od la t 12 zaliczałem do dorosłych, m łodsze zaś po
dwoje n a je d n e g o d o ro słeg o osob nik a, p rz eto w y p a d ło , że 100
izb zam ieszkuje d o rosłych o s o b n ik ó w 518. — Ś re d n io w jednej
izbie 5 osobników . W r a c h u n k a c h u ła m k i opuszczam .
Iz b a z a w iera 45 m etr. sześciennych przestrzeni, więc n a j e ­
d n e g o o s o b n ik a d o ro s łe g o w y p a d a g m e tr.3. C yfrę tę prędzej
u w a żać n a le ż y ja k o za dużą, niż za małą, poniew aż nie obliczałem

_ _

8 1 8

-

tej przestrzeni, k tó r ą zajm ują m eble. P o szcz eg ó ln ie b iorąc, n a j ­
częściej zn a jd ow ałem izby, w k t ó r y c h ilości p o w ie trz a dla je d n e g o
o s o b n ik a w y p a d a ło 8,5 m e t r .3 do 10,6 m e tr.3.
Z auw ażyć należy, że w izbie m ającej 4 m e try w ysokości, 5
m etr. szerokości i 5 m etr. długości, p rz y n ależy tem p rz e w ietrz an iu ,
może najwyżej m ieszkać 5 osób t. j. n a je d n ą po w in no p r z y p a d a ć
20 m etr. sześcienn ych pow ietrza. A w ielkość izby, ja k a n am w y ­
p a d ła z p rzeciętn e g o ra c h u n k u , na 5 osób je s t m niejszą niż p o ­
ło w a m inim alnie możliwej.
Iz b y p o zb aw ion e są wszelkiej w en ty lac y i, a że drzwi w y c h o ­
dzą zawsze do t. z. sieni, gdzie pow ietrze je s t niemożliwe, przeto
w y tw a rz a się atm o sfera dusząca, w której k o b ie ty , m ężczyźni,
sied zą cy b e z u s ta n n ie n a d talm udem , t. z. uczeni i dzieci p r z e b y ­
w ają ciągle, zw łaszcza zimą. W nocy, g d y z g ro m a d zą się w szyscy
m ieszk ańcy, po w ietrz e — je s t w p ro s t duszące, n a d o m ia r złego
Żydzi zawsze p a lą la m p ę przez c a łą noc, p rzeto pow ietrz e p r z e ­
sy ca sie ko p ciem i z a p a c h e m nafty. W k ilk u izbach an alizow ałem
po w ie trz e n a za w a rto ść d w u tle n k u w ę g la (Co2) i re zu ltat p rz e ­
ciętn y w y p a d ł 2.2 p ro centum , w te d y g d y m ax im um d w u tle n k u
w ę g la w m ieszk a n ia ch dopuszcza się 1. p ro mille t. j. 0.1%, czyli
że p o w ie trz e w izbie żydow skiej zaw iera 22. ra zy za dużo d w u ­
tle n k u węgla. D łuższy czas p rz e b y w a ć w ta k ie m po w ietrz u nie
można, to też p ró b a ro b io n ą b y ł a o 4-ej g odzinie w n o c y t. j.
w ted y , g d y zepsucie p o w ie trz a d o sięg ło m axim um . W p ó ł g o d z in y
zaczęli żydzi w s ta w a ć i n a stą p iło niejak ie p rz ew ietrzenie. T a k
zn aczn a ilość d w u tle n k u w ę g la zo staje w y p r o d u k o w a n ą o d d ec h em
dużej liczby śp iący c h i przez la m p k ę nafto w ą, k t ó r a się p a li całą
noc. W ta k ie m p o w ietrz u z n a jd o w ał się i siark ow o dó r, k tó re g o
najczulszym o d cz y n n ik ie m je s t nos i ten dość silnie re a g o w a ł. —
O becność t a k znacznej ilości d w u tle n k u w ę g la (Co2) i ja k ie jk o l­
wiek. w yczuw alnej ilości s ia rk o w o d o ru ( H 2 S.) p o zw ala sądzić, że
w p o w ie trz u ta k ie m człow iek żyć b y nie m ógł, a p rz e b y w a ją c
ch o ć b y k i l k a g o d zin na dobę, z a tr u w a się i otrzym uje o lb rzym ią
szkodę w fizycznym rozwoju. W p o w ietrz u złem żyd w z ra s ta od
dziecka, p rz e b y w a ją c dużo w ch e d e ra c h t. j. szkółkach, w k t ó r y c h
s tan p o w ie trz a n a za w a rto ść d w u tle n k u w ę g la (Co2) ja k k o lw ie k
tro c h ę lep szy niż w iz b a c h nocą, w a h a się p o m ięd zy 1% — 20/0,
przecięciow o 1.8% — R ó w n ie ż p o trz e b a zw rócić u w a g ę, że p o d a n e
cy fry zaw arto śc i d w u tle n k u w ę g la w pow ietrzu są p ro centum ,
a nie p ro mille, j a k się zw y kle oblicza.
O b liczając m ieszk ań có w , liczyłem ty lk o ty ch , k tó rz y noc
p rz ep ęd z ają w d a n y c h izbach. W id z im y n a d m ie rn e p rz e p e łn ie n ie

319 —
prz y zu p e łn y m zan iku poczucia s a m o o b ro n y ze s tro n y m ieszk ańców .
W o k n a c h lufcików niema, o k n a są t a k szczelnie zalepione, że.
nie otw ierają się nig d y . W i a t r y i p rz eciąg i w y ręczają w p rz e w ie ­
trzaniu n ie d b a ły c h m ieszkańców . — R a s o w a niechlujność potęg u je
o k ro p n o ś ć w a ru n k ó w s a n itarn y c h . W izbie p o d ło g a po większej
części m okra, m y ta raz do ro k u p rzed W i e l k ą N ocą, g'dyż te g o
w y m a g a prz ep is religijny, w t. z. sieni zawsze b ło to z g n iją c y m i
o d p adk am i. Ż ydów ki lenią się i nie u m ieją zam iatać, p o m y je w y ­
lew a ją p o d sam em i drzw iam i. W m ieszka nia ch p o d o b n y c h Żydzi
w y k o n y w u ją swoją z a w o d o w ą pra cę. K r a w c y , szewcy, k u ś n ie rz e ,
stolarze ze s w y m i w a rs ta ta m i m ieszczą się w s p ó ln ie z rodzinam i.
Ś ro d k i p o k a r m o w e p re p a ru ją się w n ielep sz y ch w a ru n k a c h .
W p ie k a r n ia c h n a p r z y k ła d ro d z in y całe m ieszk a ją ; o b o k dzieży
z ciastem stoi łóżko, lub k o leb k a, n a stole znużony Ż yd — piekarz
spoczyw a, nieraz dziecko sadzają n a g o rą c y m chlebie, a b y się
zagrzało. — S k ła d y m ąki b y w a ją w b ezp o śred n iem sąsiedztw ie
z o b o r ą lub u stęp em . K a ż d a Ż y d ó w k a p ie k ą c ciasto n a szabas,,
lub w ałk u jąc m a k a r o n t. z. łok szy n, kładzie ciasto n a b ru d n ą
pościel. B y łe m św iad kiem , j a k po ta k ie m cieście chodziła k u ra,
znacząc ś lad y b ru d n e m i n og am i ; nie w zruszyło to g osp od ynię.
Żyd czuły n a t. z. tréf, nie m a pojęcia n ajelem entarniejszej czystości.
Ż}'d żyw iąc się źle, j e d n a k je lepiej niż ogó lnie m niem ają.
P o k a r m ó w przyjm u je mało, ale zato p o k a r m y te są zw ykle p o ­
silne. 30 Ż ydó w rozm aitej zamożności i ro z m a ity c h zajęć o bserw o­
w ałem k ażdej p o r y roku, zapisując w szystko, co ty lk o dostało się
do ż o łą d k a k aż d eg o . W o p ra c o w a n iu m a te rja łu podzieliłem b a d a ­
n y c h Ż ydów n a 3. g r u p y t. j., do 1. zaliczyłem zam ożnych kupców ,
do 2. biedniejszy c h kram arz}r, fa k to ró w i t. d , do 3. rzem ieślników,
tra g a rz y , w o g ó le tych, k tó rz y o ddają się fizycznej p racy . P o d ­
s ta w o w y m p o k a r m e m Ż ydów jest m ąk a, której zjadają dużo w p o ­
staci chleba, b u ł e k p szen n y ch , klusek i m ak aronu , rów n ie ż k a sz a
jęczm ienn a, g'ryczana, ja g la n a oraz w szelkie ja rz y n y strąc zk o w e ;
groch, fasola, bób. K a ż d y Żyd ch o ć b y n ajbiednieszy ja d a mięso
i rybę.
K a r t o f l e są p o k a r m e m biedniejszych, b o g a ts i jedzą znacznie
w mniejszej ilości. J a r z y n y ja k m archew , b u ra k i jedzą,oszczędnie,
szczególnie m arc h ew , k t ó r ą p rzy rzą d zają z cuk rem n a legom inę.
M le k a i m a s ła używ ają w m ik ro s k o p ijn y c h ilościach, częściej
szm alec g ęsi ; w o g ó le tłuszczów jed zą bardzo m ało.
U ż y w k i ja k h e rb a ta , k a w a są w znacznem użyciu, ty lk o p o ­
w ą tp iew ać należy , czy n ie zaw iera ją w sobie ty lk o nazw y ; zam iast
h e rb a ty — w y m o czk i takow ej, zam iast k a w y — cy k o ry a.

-

3 20

-

P o r a ro k u nie w y w ie ra w ielk iego w p ły w u n a spo sób żyw ienia
się Ż ydów , k tó ry jest zawsze jed n ak o w y m . L e tn ią p o r ą owoce
takie, j a k n a p r z y k ła d poziomki, m aliny, wiśnie jed zą ty lk o k o b ie ty
i dzieci, m ężczyźni zaś b a rd z o rzadko, lecz konfitury, so ki i wiś n ia k ro b ią n a w e t i biedni. J e s ie n ią ja b łk a , g ru sz k i, śliw ki b y w a ją
jed zo n e w ilościach m ałych, jak o p rz y sm a k , więcej jedzą dzieci.
N a jw ię k s z y p o p y t m a m ło d a cebula, rzodkiew , rz o d k ie w k a i s a ­
łata.
Żydzi w dzień pow szedni p o większej części j e d z ą dw a ra z y
dziennie, b o g atsi 3. a n a w e t 4. razy . P ie rw s z e jed ze n ie o g odzinie
ï i-tej. k tó re n a z y w a ją śniadaniem , a jest w łaśc iw ie obiadem ,
s k ła d a się z zakąski, czyli cebuli p rzysm ażo nej n a gęsim szm alcu
jedzonej z chlebem , ro sołu z m a k a r o n e m i k a w a ł k a mięsa. K o la c y a j a d a n ą b y w a b ardzo n iere g u larn ie, m iędzy g-odziną 6-tą a
i i -tą w nocy, zależnie od interesów . S k ła d a się z ‘k ru p g r y c z a n y c h
n a rosole, k a w a ł k a m ięsa i c h leb a lub b ułki. N ieco b o g a ts i pijają
ra n o o 7-ej lub 8-ej a czasem n a p o d w ie c z o re k h e r b a tę lub kaw ę.
R a n o piją najczęściej h e r b a tę cz)'stą, nie jedząc nic przytem ,
g d y ż r y t u a ł nie p o zw ala p rz ed odm ów ieniem p ac ierzy.
M en u żydo w sk ie szablonow o p o w ta r z a się co tydzień. —
Jedzenie ty g o d n io w e rozdzielić m ożna n a 2 k a t e g o r y e : szab aso w e
t. j. w p ią te k i sob otę i codzienne, k tó r e jest szczuplejsze.
W p ią te k od r a n a p rz y g o to w u je się jad ło n a k o la c y ę i n a c a ły
dzień sobotni. J a d ło n a so botę c h o w a się do g o rą c e g o pieca,
a p ł y n y : h e r b a tę i k a w ę , g-orące w lew ają do b u te le k i p rz e c h o ­
w ują w pierzynie, a b y nie w y sty g ły . W sobotę z w y k le je d z ą je d e n
obiad, k t ó r y b y w a b ardzo obfity, b o g a ts i je d z ą i k o la c y ę . —
W sp o m n ie ć n a w ia s e m należy, że h as sy d z i u rządzają sobie w s o ­
b o tę o 12-ej g o dzinie w nocy bale s k ład k o w e . N a b a le ta k ie
w części dostarczają jad ło po bo żn i w ofierze n a in te n c y ę zd ro w ia
lub po m y śln o śc i w intere sa ch .
M ięsa Żydzi jedzą d ość dużo. M ięso wołowe, cielęce, rzadziej
b a ra n ie , lecz ty lk o z przedniej części zw ierzęcia t. j. znacznie g o r ­
sze, b o mniej straw n e. D ró b j a k kaczki, k u r y a zw łaszcza gęsi,
je s t w dużem użyciu. Z w ierzy n y nie ja d a ją wcale. M ięso jadają
najczęściej g o to w an e . D o z b y tk o w n iejsz y ch należ ą k o tle ty sm a ­
żone na gęsim szmalcu. M a s ła z m ięsem łącz y ć nie w olno pod
żadn ym pozorem. — D ró b g otu ją, ty lk o gęś najczęściej p ie k ą —
B o g a c i jed zą mięso codzień, w 50-ciu p ro c e n t w y p a d k a c h 2 ra zy
dzienie, biedniejsi p ra w ie codzień, g d y ż n a 100 dni w y p a d ło 7,
w k t ó r y c h nie je d z ą w cale, a w 3o°/0 w y p a d k a c h je d z ą 2 razy
dziennie. Ciężko pracujący zaś w 55% w y p a d k a c h je d z ą codzień,

-

321 -

w 4 5 % n i 0 jed zą w cale, w 2Q% w y p a d k a c h 2 ra z y d z ien n ie —
Co zaś do ilości, to śre d n io b io rą c zjada je d e n d o ro sły Ż yd d zien ­
n ie 9 2 g ra m y , a m ianow icie :
D zień
pow szedni

Świąteczny

150 grm.

147
»

.

82



108

Ciężko p ra c u ją c y .

52



121

Ś red nio

80 grm .

B o g a ts z y
B iedniejszy .

.

. . . .

124 grm .

O bliczyć to n a roczną k o n s u m c y ę m ięsa w y padnie, że Żyd
b o g a t y zjada rocznie
54.5 k ilo g ra m ó w
biedn iejszy
. 32.5
B
p ra c u ją c y
. 26.5

śred n io
. 32.5

p o ró w n y w a ją c , żę w A n g lii je d e n człow iek
zjada .
.
.
.
.
.
.
.
.
50

w N iem czech
.3 3


„ Francyi

.3 4



„ W ęgrzech .
24

„ G alicyi
.1 0

w y p a d a, że po d w zględem ilości zjadanego m ięsa nasz Żyd stoi
wyżej od m ieszk a ń ca Galicyi, W ę g ie r , nie ustęp u jąc F ra n c u z o w i
i Niem cow i, dopiero w o b e c A n g l i k a pozostaje w ty le *).
P o tr z e b a zw rócić u w agę, że Żydzi jedzą jeszcze r y b ę w z n a­
cznej ilości, a p on iew aż t a k o w ą je d z ą ty lk o w p ią te k i so b o tę,
p rz eto ilość zjedzonej ry b y obliczałem nie dziennie, a t y g o ­
dniowo, której w y p a d ło śred n io n a j e d n ą osobę 123 g ra m y , t. j.
b o g a t y zjada 290 gr., b ie d n y 63 gr., nie licząc śledzia, k tó re g o
zjadają 25 g ra m ó w ty g o d n io w o .
Chleb, o b w a rzan ki, p lack i Żydzi k u p u ją w p iek arn iach , b u łk ę
zaś t. z. c h a łę albo kołacz p ie k ą w dom u k a ż d eg o p ią tk u . Chleb
b y w a z m ąk i żytniej, p y tlo w a n e j, dość biały , w ypieczony. Z m ąk i
*) Cyfry porównawcze wzigte z „Nędzy Galicyi“ Szczepanowskiego.

— 322 —
razowej jedzą rzad ko, n a w e t b a rd z o biedni. Chleb j a d a ją w p o n ie ­
działek, w to re k , środę, cz w arte k , w p i ą t e k zaś i s o b o tę a często
i niedzielę b u łk ę p szenną. T y lk o w w y ją tk o w y c h w y p a d k a c h
chleb p ieczony b y w a w domu, w te d y g d y ż y d ó w k a w y c h o w a n ą
b y ł a n a wsi. W m iastecz k ach w zrosłe ż y d ó w k i nie czyn ią tego
n ig d y , za to t. z. chałę, k ic h e łe i k u g ie l m usi um ieć piec k aż d a.
B u łk a piecze się z m ą k i pszennej ty lk o n a w odzie i drożdżach.
N ie k ie d y dla oszczędzenia drożdży do d ają s u ro w e t a rte kartofle,
K i c h e łe je st to p lacu sz ek z m ą k i pszennej z d o d a tk ie m oleju
rz e p a k o w e g o i m aku, służy zw yk le ja k o z a k ą s k a p r z y h e r b a c ie ,
lub po wódce. K u g i e l jest to ciasto droźdżowe, zrobione z m ąki
pszennej z jajam i, w ś ro d e k zaw inię ta dość duża ilość szmalcu
gęsieg o — rodzaj b a b k i nadzw yczaj tłustej (na i ' / 2 k w a r t y m ąki
4 jaja i 64 gr. szm alcu gęsieg o)—najsm aczniejsza p o tr a w a b ie d a k ó w ,
zn ajdu jąca się na stole u k a ż d e g o w szabas, u b o g a ts z y c h rzadziej.
W obec ro zm aitości pieczyw a, j a k a nie często się s p o ty k a
n a stole k la s y in telig en tnej, Żydzi zjadają c h leb a nie wiele, d z ie n ­
nie n a je d n e g o w y p a d a śred n io 237 g ra m ó w , b u łk i ilość t a k a
sam a. C hleb jed zą p rzew ażn ie w dzień pow szedni, g d y ż w y p a d a
n a je d n e g o Ż y d a 321 grm . p o d cz as g d y w dzień św iątec zn y 25
grm ., b u lk i zaś o d w ro tn ie : w dzień p o w sze d n i 117 grm .. w ś w ią­
tecz n y 585 g ra m ó w . — P ie c z y w a zjadają najwięcej rzem ieśln ic y
i tra g a rz e . C hleba dziennie zjada je d e n 310 grm ., p o d cz as g d y
b o g a t y 130 grm., co zaś do bułki, to różnica nie w ielka, b o g a t y
zjada dziennie 280 g rm ., rzem ieśln ik 240 g rm . Z ty c h c y fr o bli­
czając roczną kon sum cyę, w y p a d a n a gło w ę c h leb a 68.8 k ilo g ra m ó w
i tyleż b u łk i pszennej.
M ąk ę p szenną, zw ykle b ardzo c ie n k ą i białą, n a w e t n a jb ie ­
dniejszy zjada p o d p o s ta c ią k lu s e k i m a k a r o n u t. z. łok szy n,
w ty m sto s u n k u :
1) n a jb o g a ts z y dziennie
.
.
. 5 0 g rm .
2) b iedniejszy
,
.
.
.
. 72

3) rz em ieśln ik
.
.
.
.
. 147
я
czyli
średnio Zyd zjada dziennie m ą k i 110 g ra m ó w , co obliczając n a
rok, w y p a d a 40 kilo gr. n a osobę. K a rtofle jako p r o d u k t sm a c z n y
i tani, to je d y n e nieraz p o ż y w ie n ie n a s z y c h w łościan, p o w in n y
m ieć częste i duże za sto sow an ie u Żydów, ty m c z a s e m ty lk o b i e ­
dniejsi jedzą ja k o oso bną p o traw ę, b o g a ts i zaś uży w ają ja k o d o ­
d a te k do zup i rosołu. B ied niejszym w w ę d ró w k a c h po w siac h
pieczone kartofle często służą jak o g łó w n e p o żyw ienie dzienne,
g d y ż w ieczorem Żyd p o w ró c iw s z y do dom u, zawsze s p o t y k a się
z m ięsem lub k lu s k a m i na rosole. Żyd zjada dziennie średnio n a

— 323 —
osobę 300 grm . karto fli t. j.

1) B o g a ly
. 90 grm.
2) B ie d n y
. 101

3) R z e m ie ś ln ik . 441

z czego widzimy, że ciężko p ra c u ją c y jedzą najwięcej. D o d a ć
trzeba, że w dnie ś w iątec zn e karto fle nie są w użyciu. — R o c z n a
k o n s u m c y a kartofli n a jed n e g o d o ro słeg o Zyda w y p a d a 106 k g r.
g d y w G-alicyi średnio n a je d n e g o m ieszk ań ca
310
„N ędza
w B elgii
.
.
.
.
.
.310
G alicy i
w N iem czech
ЗОО
J S zczepawe F rancyi .
255
now skie160
w A n g lii
g o “.
w W ęgrzech
100
J a r z y n y strą c z k o w e Żydzi je d z ą c h ę tn ie i dużo, szczególnie
biedniejsi i ciężko p ra cu jący , b o g ac i ty lk o w zupach. Ś re d n io
n a je d n e g o Ż y d a w y p a d a 46 grm . zjedzonych dziennie t. j.
1) B o g a t y
.
. 7 g ra p
2) B iedn iejszy .
. 32 „
3) Ciężko p racujący 67 „
W p o ró w n a n iu z roczną k o n s u m c y ą w G alicyi w y p a d a d w a
ra zy więcej, g d y ż je d e n Żyd zjada rocznie 16.7 k ilo g ra m ó w , p o d ­
czas g d y n a m ieszk a ń ca G alicyi w y p a d a 8.1.
K asze, szczególnie g r y c z a n a i jęczm ienna, s ą b ard zo łubiane.
J e d z ą tak że p e rło w ą i ja g la n ą , n iek ied y ryż. Ś re d n io na je d n e g o
p r z y p a d a dziennie 73 g r a m y
1) B o g a t y
.
. 69.
2) B ied niejszy .
. 46.
3) Ciężko p r a c u ją c y 86.
K r u p y ję c z m ie n n e jedzą p o d p o s ta c ią k ru p n ik u z w an y m ju szk ą
z d o d a tk ie m kartofli lub fasoli, k r u p y g ry c z a n e i ja g la n e n a g ę s ­
to, któ re jedzą p o le w a ją c rosołem.
J a r z y n j a k k a p u s ty , burákovy, m a rc h w i jed zą b a r d z o m ało
i to ty lk o w tedy, g d y w łościank i p rz y n io s ą na targ , g d y ż Żydzi
za p asó w nie ro b ią żad nych, n a w e t najbogatsi. W s z e lk ie p r o d u k ty
k u p u ją codziennie w dozach n a jed no dniow e spożycie dla rodziny.
P ró c z p o k a r m ó w człow iek przyjm uje jeszcze in n e ciała, k tó re
nie stan o w ią źródła siły, ani nie są m aterja łe m p o k ry w a ją c y m
s t r a t y ponoszone przez org an izm . P rz y jm u je m y je tylko z p ow odu
prz y je m n eg o działania, ja k ie one w y w ie rają na n e r w y pow onienia,
s m a k u i n a inne części u k ła d u n erw o w eg o . C iała te n a z y w a m y
p rz y p ra w a m i i u żyw kam i. Otóż Żydzi z p rz y p ra w najwięcej s p o ­
ży w ają cebuli, szczególniej w dnie ś w ią te c z n e . C ebula je d zo n ą
b y w a na surow o z ch leb e m lub t. z. p ra żo n a, k tó r ą się p rz y rzą d za

-

324



w ten s p o s ó b : n a io ceb u l k r a ja n y c h dodaje się 12.5 g ra m ó w
szm alcu g ęsiego, m a s ła albo ś m ie ta n y (12 k w a te rk i) i p r a ż y n a
patelni. W ten sposób p rz y rz ą d z o n ą ce bu lę p o d a ją n a sp o d ec zk ac h
najczęściej p rz ed obiadem . J e d z ą m aczając w niej chleb. O prócz
te g o do każdej p o t r a w y w chodzi cebula. Ś re d n io je d e n Żyd zjada
dziennie cebuli 50 gr. t. j. półtorej głó w k i. B łę d n e m je s t m n i e ­
m anie, że Żydzi c e b u lą w znacznej części z a stę p u ją b r a k p o ż y ­
w ienia. C ebula ja k o p o k a r m je s t b a rd z o m ało poży w n ą, d ziała
zaś jak o p r z y p r a w a d rażn iąco n a n e r w y sm aku , przez co p o w i ę ­
k s z a w yd z ie lin y śliny i so k u żo łądk ow ego , co sp rz y ja do ł a tw ie j­
szego s tra w ie n ia i re s o rb o w a n ia in n e g o po k arm u .
B o g a ts i h erb atę, rzadziej k a w ę pijają codzień, b ied niejsi p rz y ­
g o d n ie t. j. w ted y , g d y ich k to poczęstuje. Ciężko p r a c u ją c y p r a ­
wie nigdy. W o g ó l e h e r b a t a je s t bardzo łu b ia n y m napojem .
W ó d k ę Żydzi piją chętnie, ale ze w zględów oszczędności
p ijają jej m ało, zw ykle w szabas. B o g a ts i p ijają ś re d n io s p o ry
k ieliszek (32 grm .) dziennie, b iedniejsi hg, rz em ieśln icy zaś 1|3.-'
P iw o p o rte r p ijają ty lk o p rz y uro czy sto ściach t. j. n a w e se ­
lach, chrzcinach i pod czas za pust. W szelk ie p o tra w y p rz y rz ą d z a n e
s ą dość sm acznie, g d y ż Żydzi p o d niebienie m ają d elik atn e. N a
p rz y rz ą d z a n ie p o tra w w p ły w a ją 3 cz y nniki: sm ak, prz ep is re li­
g ijn y t. z. k o s z e r i oszczędność.
B o g a ts i w szabas jad a ją leg u m in y , k tó r e s ą p rz y rz ą d z a n e :
1) m a rc h e w z c u k re m i szm alcem gęsim , 2) śliw ki suszone z r o ­
d z y n k a m i i cu k rem , 3) ryż z ro d z y n k a m i i cukrem , albo 4) ow oce
z cu k re m i octem .
W a g a b a d a n y c h Ż y d ó w w a h a ła się w g ra n ic a c h od 51 — 62
k ilo g ram ó w , w ie k od la t 17 do 60 (średni 36.8). R e z u l t a t z o bli­
czenia w a rto śc i pożyw nej w sz y s tk ic h p o k arm ó w , licząc n a w e t
w a rto ś ć p rz y p ra w i cu k ru w h erbacie, w y p a d ł n a s tę p u ją c y :
Ciał azoto­
wych

Tłuszczu

Wodanów
węgła

98.66

18.42

493.94

100.56

21.82

375.76

.

72.98

19.26

346.3

Ciężko p ra c u ją c y .

108.59

16.87

596.45

Ś re d n io

. . . .

czyli
B o g aty

. . . .

B ied n iejszy .

.



325 —

R o z p a trz m y , ja k się ro z k ła d a w a rto ść sp o ż y ty c h
w dzień po w szed n i i św iąteczny, otóż
w dzień p o w s z e d n i
Białka : Tłuszczu i ^ o d . w ęgla]

p o k arm ó w

Ś w iąteczny

Białka i Tłuszczu w od. w ęg la

.

.

96

22.4

364.73

111

i

20

403 .

B ie d n ie js z y

.

70

19

845.00

80 !

20

356

C. p r a c u j ą c y .

106

15.14

618.58

113 !

21

541

Ś r e d n io ,,

96 j 17.5

: 505.4

105

20

470

B o g a ty

i ,


j
:'
S

1'

P o w ta rz a m , że Ż yd zjada d zien n ie : b ia łk a 9 8 grm ., tłuszczu
g rm . i w o d an ó w w ęg la 4 9 3 grm ., a że m ężczyzna p rz y u m ia r­
k o w an ej p ra c y p o w in ien dziennie w p o k a rm a c h p rzy jm o w ać
b ia łk a 1 2 0 g rm ., tłuszczu 5 6 grm . i w odanów w ę g la 5 0 0 grm ., ztąd
w idzim y, że b ia łk a , a zw łaszcza tłuszczów żydzi zjadają za m ało.
N ajbliżej n o rm y są Żydzi ciężko p ra c u ją c y , k tó rz y chociaż zjadają
m niej o 12 g ra m ó w b ia łk a , o 4 0 g ra m ó w tłuszczu, z a to w odanów
w ę g la jed zą w ięcej o 9 6 g rm . Pozw olę sobie zrobić zestaw ienie
re z u lta tu z p ra c D ró w C h ełch o w sk ieg o , S te rlin g a i prof. C y b u l­
sk ieg o z m oim i.
18

Z ja d a dziennie

Ciał azoto­
wych

Gr.
Kosiarz w gub. płockiej
. . .
Fornal


. . . .
Włościanin z Ciechanowskiego
Włościanin z Nowomińska .
Włościanin bawarski
. . . .
Kosiarz z gub Astrachańskiej
Robotnik fabryczny u nas . . .

a n g i e l s k i ......................

r o s y j s k i .......................

francuski . .
Włościanin z. pod Łaszczowa . .
Żyd

„ . . .
Średnio każdy człowiek w Galicyi.
Dla człowieka średnio pracującego
potrzeba dla Więźniów . .

335.00
184.00
135.00
90.00
143 00
215.00
106.00
156.00
144.00
138.00
99.00
98.66
82.53

T łuszczu

Gr.
120.00

56.00
60.00
47.00
100.00

120.00

152.00
42.00
71.00
54.00
80.00
26.00
18.00
13.13
56.00

87.00

22.00

W odanów
w ęgla

Gr.

.

1625.00
1067.00
893.00
599.00
780.00
537.00
511.00
567.00
805.00
502.00
730.00
493.94
509.84
500.00
305.00
22

— 326 —
R o b i łe m p o ró w n a n ie ilości zjedzonego b i a ł k a zw ierzęceg o,
b io rą c średnio od 30 Ż ydów i 56 w ło ścian z okolic Ł aszczow a
i w y p a d ło , że Żydzi zjad ają b ia łk a zw ierzęcego 3 0% ogólnej ilości
b ia łk a , pod czas g d y w łościanin 4,60/0- W id z im y więc, że w a rto ść
p rz y ję ty c h p o k a r m ó w p rz ez w łościan z p o d Ł aszczow a nie jest
lepszą od żydow skiej. Chociaż w łościan in zjada znacznie więcej
w odanó w w ęgla, z a t o dostaje b iałk o p rz ew aż n ie roślinn e, t . j . z n a ­
cznie mniej s tra w n e i przysw ajalne.
R o b o t n i k p o lsk i w Ł odzi nie żyw i się lepiej, a p ra cu je ciężko
12 g o dzin n a dobę. — P o ż y w ie n ie w ięźnia je s t gorsze od ż ydo ­
w sk ieg o . Z adziw iająco m ało Ż yd zjada tłuszczów, co się tłó m aczy
dro żyzną, g d y ż z p o w o d u p rz ep isó w re lig ijn y ch ty lk o to m asło
m oże b y ć jedzone, k tó r e ro b ił Żyd lub Żydów ka, broń Boże Chrześcianin. W ia d o m o , że Ż ydó w ki g o sp o d y n ia m i nie są, p rz e to i m a ­
sło j e s t u nich zaw sze i znacznie droższe. R o z p o w s z e c h n io n y
więcej i b ard zo łu b ia n y szm alec g ęsi j e s t tak że drogi.
W k a ż d y m razie p oży w ie n ie Ż yd ów nie je s t dostatecznem .
Ż y d biedniejszy stale znajduje się w s tan ie p ó łg ło d u , g'dyż jedząc
m ało kartofli i ja rz y n , żo łądek jeg o je s t ciągle pusty. — KLateg o r y a fa k to ró w , d ro b n y c h k ra m a r z y i t. z. bez zajęcia, k tó rz y
ca ły m i d niam i w łóczą się po m ieście w o czek iw aniu p r z y p a d k o ­
w ego za ro b k u , żyw i się najgorzej, n a w e t b ardzo n ęd zn ie. B ra k u je
im dziennie 48 gr. białka, 37 gr. tłuszczu i 125 gr. w o d a n ó w w ę g la
a p o k r y w a się to k o sztem w yniszczenia w ła s n e g o org'anizmu.
N a tu ra ln ie n ie m a tu m o w y o ja k ie jk o lw ie k p r a c y fizycznej.
W zg lęd nie lepiej ży w ią się ci, k tó rzy o d d ają się ciężkiej
p ra c y t. j. stolarze, cieśle, tra g a rz e i t. p. Ż yw ienie się ich p rz y
m ałej p r a c y b y ło b y w y starcza ją cem , p rz y ciężkiej zaś za szczu­
płe. Co zaś do b o g a ty c h to ci, n ie p ra c u ją c w cale, ży w ią się d o ­
statecznie.
D o tą d m ów iłem o p o k a rm a c h , k t ó r e służą za źród ło siły
i jedn ocześn ie za s tę p u ją z u ż y w an e przez o rganizm sk ła d o w e czę­
ści. T e r a z r o z p a trz y m y te, k tó re je d y n ie za stę p u ją zużyte części
ciała t. j. w o d ę i sole m ineralne.
Soli kuche n n ej Żydzi uży w ają w m iarę. Nie jed ząc dużo
kartofli, k t ó r e w y m a g a ją więcej soli, u ży w ają jej mniej niż w ieś­
n iacy , g d y ż na oso bę w y p a d a 37.5 g ra m ó w dziennie, podczas
g d y w ie ś n ia k s p o ż y w a 50 g-r. P rzy m ały m ruchu, p racy, p ra w ie
żadnej, Ż yd nie u ż y w a dużo w ody, przeto i z a p o trz e b o w a n ie jej
je s t niew ielkie. W zimie licząc h e rb a tę , rosół t. j. w o gó le w szelkie
p ły n y , Ż y d w y p ija dziennie i ‘:ä litra w ody, w lecie
litr. p o d ­
czas g d y w ieśn iak średnio 4 litry.

— 327 —
W o d ę Żydzi b io rą ze stawu, lub częściej ze studni. S tu d n ie
p o ło żo n e śród dom ów n a t. z. ta rg o w ic a c h są stale zanieczyszczone
gno jów k ą. W o d a w nich jest zaskó rna. R ze c z p rz y bliższem roz­
p a trz e n iu p rz ed staw ia się t a k :
O d leg ło ść stu dn i od najbliższego
iż k ro k ó w
dom u
.
.
.
.
2.82 m etr.
G łęb o k o ść stu d n i .
8 R . prz y
T e m p e ra tu ra w o d y
220 R . p o w ie ­
trza
przeźroczysta
B a r w a w ody
T w a r d o ś ć o g ólna
13.31° stopni
niem ieck ich
5.74 s to p n i
T w a rd o ś ć s ta ła
niem ieck ich
22.01 t. j. 8.
Ilość ch lo rk ó w
ra zy za dużo
Ilość ciał o rg a n ic z n y c h o b li­
czony ch ja k o k w a s szczaw iow y
6.3 j nie poW IO O
Ilość a z o ta n ó w (N305)
5.741 winno być
litra c h
Ilość azotonów (NOj) .
zaw iera
5-4 j
nic
Części s ta ły c h
115-5
S oli w a p n a
25.
m agnezu
25-75
C hem iczny s k ł a d w o d y w skazuje zanieczyszczenie g n o jó w k ą ,
ź r ó d ła chlorków . Ileż to kolonii d ro bno ustrojó w znajduje się w takiej
wodzie, a j e d n a k w o da ta zalicza się do lepszych w Łaszczow ie.
W k a ż d y m razie Żyd s p o ż y w a p o k a r m ó w za mało, o d d y c h a
w iększą część sw e g o życia p o w ietrzem p rz e sy co n e m k w a s e m
w ę g lo w y m i p ije w o dę zanieczyszczoną.
S p r a w ę ż y w ie n ia się Żydów, po m im o to, łatwiej p o p c h n ą ć
n a w ła ś c iw ą drogę, niż naszego ludu. L u d nasz zm usza do złego
ż y w ie n ia się b r a k śro d k ó w , a p o trz e b n e m u s u b s ta n c y e p o ży w n e
bierze z p o k a r m ó w źle p rz y sw ajaln y ch , n a s tra w ie n ie k tó ry c h
o rg a n iz m ponosi dużą p ra cę, w te d y g d y Żyd, w y d a ją c to sam o co
dzisiaj, p rz y innej m etodzie ż y w ie n ia się, może m ieć p oży w ie n ie
do stateczne. Za dużo je d z ą Żydzi m ąki, m ięsa, a za m ało jarzyn,
tłuszczczu, n ab iału . P oży w ien ie sw e p o w in n i u czy n ić więcej roś lin n e m i tłustem .
W e jr z e ć w życie ludu, dow iedzieć się j a k m ieszka, ja k ie m
p o w ie trz e m o d d y ch a , j a k się żyw i i t. d., je s t to k w e s t y a n a d ­
zwyczaj w a żn a i d o p ó ty b a d a n ia te b ę d ą p o w ierzch ow n e, dopóki.

— 328 p rz ed staw iciele in te lig e n c y i p ro w in c jo n a ln e j nie zechcą b ra ć w tem
udziału, p ro w a d z ą c b a d a n ia sam o dzielnie k a ż d y w swej okolicy.
A le k t o się tej s p ra w y nie d o ty k a ł, nie w ie z w ielom a tr u d n o ­
ściam i s p o tk a się, zanim zdoła zgrom adzić p o trz e b n y po tem u
m atery ał. T ru d n o d a w a ć p rzep is p o s tę p o w a n ia w ty c h k w e sty a ch ,
gd yż p rz y ro z m a ity c h w a ru n k a c h i w ro z m a ity c h o k olicach musi
b y ć u ż y tą in n a m etoda, k t ó r ą k aż d y , p rz y s tę p u ją c y do zbieran ia
m a tery ału , p o w in ien sobie w y b ra ć. B a d a ją c żyw ie n ie się ludu n a ­
szego i chcąc p o zn a ć ja k o ś c i i ilości s p o ż y ty c h p o k arm ó w , nie należy
w y o s a b n ia ć je d n o s te k w celu o b s e r w a c j i . J e s t to b o w ie m d ro g a
i n a d e r tru d n a i n iew łaściw a. R o d z in a ta k ie g o np. ch ło p a ja d a
z jednej misy, p rzeto nie m ożn a w iedzieć d o k ład nie, w iele odzielna
j e d n o s tk a zjada. Za to dość łatw o je s t dow iedzieć się, w iele s p o ­
ży w a dziennie p o k a rm ó w c a ła ro d z in a i z teg o dopiero w y s n u w a ć
s to so w n e w nioski. B a d a n ie ta k ie o p iera ć trz e b a na m ożliwie d u ­
żej ilości spostrzeżeń, j a k p rz y w szelkich b a d a n ia c h s t a t y s t y ­
cznych.
Co się zaś ty c z y Ż ydów , to p ow y ż sz y s y ste m nie d a łb y się
zastosow ać. Żydzi ja d a ją oddzielnie, k a ż d y n a sw oim talerzu,
p r z y te m nie zaw sze w domu, p rz eto o b s e rw o w a ć m ożna ty lk o
jedn o stk i. — Żeby z e b rać m a te ry a ł, p rz e d e w s z y stk ie m trz e b a m ieć
zau fanie u Żydów, trz e b a w n ich wpoić przekon anie, że się t e g o
nie robi z ich k rz y w d ą, że nie b ę d ą p o trz e b o w a li p ła c ić w iększego
p o d atk u , lub że się z nich nie kpi. N a śm iech i szy derstw o Żydzi
są n iezm iern ie w rażliw i i n i g d y b y n ie pozw olili z a g lą d a ć do
s w y c h g a r n k ó w , g'dyby p od ejrz ew a li ch oćb y cień s z y k a n y . N a j­
chętniej służą w tedy, g d y im się w y tłó m a c z y rzecz c a łą ze s t a ­
n o w isk a zdrowia.
Zaw sze znaleść m ożna w m iastecz k ach p a r u in te lig e n tn ie j­
s z y c h Ż y dó w z t„ z. p o s tęp o w y c h , k tó rz y zrozum iaw szy p o trz e b ę
p o d o b n y c h s tu d y ó w p o d d a ją się ch ę tn ie o b s e r w a c j i , inni n a ś l a ­
dują ich, d la in n y c h znow u je st to obojętnem , a b y t y l k o zapłacić
im za czas stra c o n y . W y m a g a j ą c y m i n ie są. Z w y kle k a ż d e m u
z o so b n a t rz e b a rzecz c a łą w yło żyć, bo z p o c z ą tk u z d ra d z a dużą
nieufność. Ż eb y b y ć p e w n y m z e b ra n e g o m ate ry a łu , trze b a w p ierw
s tra c ić sporo czasu n a g łęb sze w n iknięcie w istotę s to s u n k ó w
ży d o w sk ic h i w tr y b ich życia, g d y ż bez te g o m o żn a b y ć łatw o
w b ł ą d w p ro w ad zo n y m .
N ie k tó rz y Żydzi p rz ez a m b icy ę pod czas o b s e r w a c j i jad ają
lepiej, inni znow u gorzej. W t e d y n ależy k ilk a ra zy je d n ę i tę s a ­
m ą je d n o s tk ę k o n tro lo w a ć . B o g a t s i z w y k le n ie c h ę tn ie p o d d a ją
się o b s e r w a c j i i try b trz e b a ująć sobie czem kolw iek, a często

-

329 —

i uciec się do po dstępu. D użo m a te ry a łu m usi iść n a m arne, co
do k tó re g o n iem a pew ności, że je s t p ra w d z iw y m . Co do mnie, to
k a ż d ą jed nostkę b a d a łe m k ilk a k ro tn ie i przez p o ró w n a n ie u p e ­
w n iałem się, że nie zostałem w b łą d w p ro w a d z o n y . Z w y k le p o ­
s tę p o w a łe m w te n s p o s ó b : do u patrzo nej jednostki, za jej zg o d ą ,
zjaw iałem się w p o ra c h jed zenia i po rozm ow ie z g o s p o d y n ią i b a ­
d a n ą je d n o s tk ą rob iłem no tatki. Co do ilości p o k a r m ó w sp o ży ty ch
rzecz t r u d n ą nie b yła. Ż y d ó w k a na k a ż d y dzień k u puje p r o d u k ty
spożyw cze i te w całości zostają użyte. I t a k np. za i grosz k u ­
p io na k asz a zo stała u g o to w a n ą w wiadom ej w ielkości g a rn k u , do
te g o dodano ty le i ty le fasoli, kartofli i szm alcu gęsiego. P o u g o ­
to w a n iu Żyd zjada w y m ie rz o n ą p rz eze m n ie m iseczkę, przeto r a ­
ch u n k iem łatw o dojść, wiele zjadł kaszy, fasoli, kartofli i t. p.
M ając p rz y sobie wagi, w aży łem chleb, bułki* i t. p. Co zaś zjadł
po za dom em , m u siałem w t y m względzie p o le g a ć n a jeg o ustnej
relacyi, której p raw dziw o ści d ochodziłem przez p o ró w n a n ia . T r a ­
fiają się je d n o stk i t a k n ie in te lig e n tn e , że ra d y z nim i dać sobie
nie m o żn a; z takim i b a d a ń zm uszony b y łe m zaniechać. In n i z n o ­
w u zdradzali n ie z w y k ły s p r y t w ocenianiu ilości n a oko, p ra w ie
n ig d y się nie m ylili i z ty m i ro b o ta szła najłatw iej. Żydów ki
mniej chętnie udzielają in fo rm ac y i i p rz y k ro im i w styd , że ktoś
notuje ich pożyw ienie. O b se rw a c y e ta k ie p ro w a d zić może tylko
osiadła w śró d Ż y d ó w je d n o s tk a in telig e n tn a, najłatw iej b y ło b y z a ­
jąć się tern lekarzom , k t ó r y m Żydzi nie śm ielib y o d m a w ia ć
w prześw iadczeniu, że to p o trz e b n e jest dla ich zdrow ia.
D la uw idocznienia, w ja k i sposób p row adziłem s ta ty s ty k ę
s p o ż y w a n y c h p o k a rm ó w , pod aję tutaj trz y tab lice najbardziej c h a ­
r a k te ry s ty c z n e jed n o s te k trze ch najw ażniejszych k a t e g o r y i : n aj­
b o g atsze g o , b iedniejszego i ciężko p racującego . P r z y te m także
c z w a rtą tab licę, za w ie ra ją c ą , spis p o tra w i sp osoby ich p rz y rz ą ­
dzania.
Bronisław Koskowski.

Śniadanie

Obiad

Podwieczorek

Kolacya

Środa

Wtorek

Poniedziałek

Piątek

Czwartek

G rm.

G rm .

G rm.

G rm .

G rm .

G rm .

G rm .

G rm .

465 h erb aty
135 m leka
30 cukru

465 h erb aty
135 mleka
30 cukru

465 h erb a ty
135 m leka
30 cukru

465 herbaty
135 m leka
30 cukru

465 h erbaty
135 m leka
30 cukru

600 herbaty
30 cukru

300 kawy
300 m leka
30 cukru

600 herbaty
20 cukru
45 kichełe

20 wódki 58%
50 piernika
20 konfitur
100 chleba ż. p.
30 cebuli
5 szm alcu ges.
10 krup perłow.
10 fasoli
3 szm alcu
73 krup grycz.
200 rosołu
100 m ięsa wołow.
400 piw a

20 w ódki 58%
40 kichełe
50 piernika
200 obw arzanków
35 śledzia
72 krup grycz.
200 rosołu
100 m ięsa wołow.

20 w ódki 58%
40 kichełe
20 konfitur
35 śledzia
250 barszczu
300 kartofli
100 m ięsa wołow.
4u0 po rteru

20 wódki 58%
40 kichełe
50 piernika
30 cebuli
5 szm alcu ges.
200 buraków
4 szm alcu ges.
150 m ięsa wołow.
200 bułki
2u0 piwa

20 wódki 58%
40 kichełe
30 cebuli
4 szm alcu ges.
20 krup perłow.
15 fasoli
15u kartofli
150 m ięsa wołow.
400 piw a

20 wódki 58%
40 kichełe
10 krup perłow.
10 fasoli
150 m ięsa wołow.
200 bułki
400 piwa

25 wódki 58%
20 konfitur
40 kichełe
50 piernika
3u cebuli
4 szm alcu ges.
100 ryby
73 krup grycz.
2u0 rosołu
100 kugla
100 m ięsa wołow.
400 piwa

800 h erb aty
40 cukru

400 h erb a ty
20 cukru

400 h erb a ty
20 cukru

400 herbaty
20 cukru

400 h erbaty
20 cukru

400 herbaty
20 cukru

400 herbaty
20 cukru

20 w ódki 58%
35 śledzia
50 chleba ż. p.
50 ryżu
200 rosołu
1(j 0 m ięsa wołow.
400 porteru

100 chleba ż. p.
IGO ry b y
73 krup grycz.
200 rosołu
100 m ięsa wolow.
300 piw a

20 wódki 58%
50 ryżu
2 i0 ro so łu
100 m ięsa wołow.
300 piw a

20 wódki 58%
200 chleba ż. p.
145 mąki
10 jaj"
100 m ięsa wołow.
3oO piw a

20 wódki 58%
100 chleba ź. p.
73 krup grycz.
200 rosołu
100 m ięsa wołow.
400 porteru

50 w ina rodzenk.
20 wódki 53%
100 bułki
100 ryby
73 mąki
5 jaj
200 rosołu
150 m ięsa wołow.
50 śliwek susz.
10 cukru
400 porteru

40 wódki 58%
20 śledzia
40 bułki
100 ryby
200 obw arzanków
100 m ięsa wołow.
200 piwa

Suma

z całego

chleba żytniego pytlowego
bulki pszennej
m ąki pszennej
kicheîe (patrz spis potraw )
piernika
kugla (patrz spis potraw)
krup gryczanych .
„ p erłow ych .
ryżu
.
.
.
fasoli .
kartofli
buraków
cukru .
.
.
.
m leka .
.
.
.
ja j
.
.
.
.
m ięsa wołowego .
szm alcu gęsiego .
śledzia
ryby
.
.
.
.
śliw ek .
.
.
.
konfitur
cebuli .
.
.
.
rosołu
barszczu
kaw y
h erb aty
¡
używki
w ina rodzenkowego
porteru
piw a
w ódki

100

200

380
975
15
1.600
25
125
400
50
60
300
1 600
250
300
6.125
50

1 6«0
g 900
285

400 chleba z.
30 cebuli

33 61
73 42
22 19
20 64
9 9a
7 55
36 4
2 8
7 85
8 28
8 78
2 18

2 '3 7
4-78
2-05
34 8
4-42

33 15
1 88
332 48

35-59

270-82
576-99
162-96
120
121-94
47-5
269-36
30-8
76-52
19-46
93-24
18-32
372 4
46 9
0-08

0-88

0-69
0-68
0-22

1-82
2-4

25

400 chleba ż. raz.
z50 barszczu
15 jaj

300 chleba z. raz.
200 m leka kwaśn.
30 sera

23 63
73 36
1 25

21-11
2-04

5-04

0-3

1-96
2-62
45
40
32-46

i.oom

151-19

2.349-23

M a c z n e

Chleb
Chała

(bułki pszenne)

na rozczynie z kw asu.

Łokszyn

a) 1 garniec m ąki, 1 k w arta

(m akaron)

wody, 2 ł. drożdży:
b)

1 garniec m ąki, 1 k w arta
wody, 1 ł. drożdży i 6 sztuk
kartofli surowych tartych.

Bu ł k i

Obwarzanki

Placki

Kichełe

(placuszki)

aj X garniec pszennej m ąki,
1 k w arta wody, 4 1. drożdży;
po w yrośnięciu w yrobione
obw arzanki gotują w go­
rącej wodzie i p iek ą;
b) ja k w yżej, tylko z am iast
obgotow yw ania rosną w p a ­
rze wodnej.
1 garniec grubszej pszennej
m ąki, 1 k w arta wody, 2 ł.
drożdży; po w yrośnięciu
w ałkują, dosypując m aku.

8-6

j tłu sz c z , ¡w ęglow ,
I 14-5 |

Jęczmienna

jak wyżej.

Jaglana

ja k wyżej.

Perłowa

1

kw arty macy tłuczonej,
6 ja j m iesza się; osobno
sieka się mięso z cebulą,
potem zaw ija w ciasto
z m acy i smaży n a szm alcu.
ciasto z m ąki pszennej i wody,
se r z jajem i p ieprzem ;
sm aży sięn a szm alcu gęsim.

P ier ogi z kaszę

ciasto z mąki pszennej gor­
szej i wody, krupy gry­
czane z serem ; sm aży się
n a szm alcu gęsim.

Kotlety

m ąki z m acy tłuczonej kw a­
terkę, 3 ja ja ; sm aży się
na gęsim szmalcu.

Ryi
Ku l a s z

1

290 m ąki pszen.
300 fasoli
7-5 szm alcu ges.

60 krup grycz.
500 rosołu
10 fasoli
60 m ięsa cielec.

145 mąki pszen.
15 ja j
60 mięsa cielęc.
250 rosołu

115 mąki pszen.
30 m ięsa cielęc.
200 rosołu

Kolacya

z całego

c. a z o t.

700
700
1.020
622 5
90
200
200
314
2.340
60
200
30
30
875
7-5
20
20
200
1 600
250
MO
1-800

1

iż-21

60 97

200 bułki pszen.
72’5 mąki pszen.
200 rosołu
10 śledzia
90 m ięsa cielęc.
20 śliwek susz.

G rm .

G rm .

G rm .

G rm .

G rm .

Grm.

20 wódki 58%
400 bułki pszen.
400 buraków
540 kartofli

20 wódki 5 8 ^
400 bułki pszen.
ZuO buraków
562 kartofli

20 wódki 5 8 ^
600 bułki pszen.
40 krup jęczm.
140 kaitoili

20 wódki 58%1
200 chleba psz. r.
200 bułki gorszej
900 kartofli

20 wódki 58%
580 mąki pszen.
75 sera

20 wódki ś 8 ^
400 placków gors.
50 krup perłow,
200 fasoli
160 m ąki pszen.
60 cebuli
25 oleju
50 gęsi
100 bułki pszen.

20 wódki 58%
40 kichełe
230 rzodkwi
30 cebuli
15 fasoli
100 krup perłow.
200 kugla
50 gęsi

290 mąki pszen.
300 rosołu
50 m ięsa wołow.
100 bułki pszen.

290 m ąki pszen.
362 kartofli.
300 bułki pszen.

400 chleba psz. r.
100 cebuli
12'5 szm alcu ges.
435 m ąki pszen.
70 krup grycz.

450 kartofli
400 rosołu
100 mięsa wołow.
400 chleba psz. r.

110 krup grycz.
250 rosołu
100 m ięsa wołow.
3u0 placków psz.

25 śledzia
200 bułki pszen.
145 m ąki pszen.
W jaj
250 rosołu
75 kugla
50 gęsi
50 fasoli
65 gruszek susz.

50 gęsi
316 kartofli
200 placków gors.

Obiad

60 bułki pszen.
200 herbaty
5 cukru

iolacya

Suma
Ich skład

chleba żytniego pytlowego
chleba żytniego razow ego
bulki i placków pszennych
mąki pszennej
kichełe
kugla .
.
.
.
krup gryczanych .
fasoli . .
. .
kartofli
cukru .
.
.
.
m leka .
.
.
.
sera
.
.
.
.
j aj
.
.
.
.
m ięsa cielęcego .
szm alcu gęsiego .
śledzia (waga bez ości)
śliwek suszonych
cebuli .
.
.
.
rosołu
j
barszczu
1
w ina rodzenkowego
i
herbaty
)

tłuszczu

w odanów węgla

42-77
42
72 01
63 37
7 74
15 1

3-01
3-5
4-69
5 85
13-05
16

20

2

344-68
357
565-9
46.1-32
45
95
148
174-58
484-85
58-8
9-62
1-62
0-17

gryczana m ąka praży się na
patelni, m iesza z w rzącą
wodą, rozsm arow uje na ta­
lerzu i w ystaw ia na chłód ;
kraje się na kaw ałki i je
z rosołem lub m asłem .

74 29
45 63

15

6
3 77
74 4

3
41
63
08

3-78

38

51

10 5

5

0-5
8-36

0-2

Barszcz
Juszka

Kartoflanka

Grochówka

’ /2

rozczyn kw asu żytniego, ce­
bula, czosnek, pieprz i sól.
8 łutów krup perłow ych lub
1 kw aterka jęczm iennych,
’/j kw aterki fasoli albo
kw arta kartofli, 2 4 , kw arty
wody, 2 cebule, pieprz, sól
1 1 łut szm alcu gęsiego.
kartofle k rajane w plasterki
gotuje się z cebulą, potem
trochę szm alcu gęsiego.
groch rozgotowuje się z czosn­
kiem i pieprzem , potem
szm alcu gęsiego dodaje się.
kw arty liści szczawiu, 2
kw arty kw asu żytniego, 2
jaja, ‘I, kw arty mleka.

Szczaw

Kap uś ni ak

a) 2 głowy kapusty, 1 kw arta

b)
Śliwkowa

kilo mięsa, 1 kw arta wody,
cebula i trochę fasoli.

kw asu żytniego, '/2 kw arty
mleka, albo ‘/2 kw aterki
śmietany i cebula;
kapusta, kw as żytni i ce­
bula.

‘I, kilo śliw ek suszonych,
‘u kilo gruszek suszonych,
2 kw arty wody, 30 grm.
cukru.

Jabłczana

garniec drobnych jabłek, gar­
niec w ody, 30 grm. cukru.

Mleczna z k a r to ­
flami

na gotowane kartofle nalew a
się prażonego m leka roz­
cieńczonego wodą.

! 1.000

10
250
200

25
65
400

2.789-49

ciał
azotowych

tłuszczu

wodanów w ęgla

68-2
256-8
3-44
20-73
193 42
18
4-55
10-5
62-7
63-. 7
6-54
4-42
26-24


1-26
51-95
32
4-72
1-56
6-72

7-7
14-08
5-8
22
17-86
1-8
0-6
1-5
5-19
4-91
0-66
0-25
8-ó3
12 5
25
1-21
3-75
40
4 22

0-4

433-4
1.635-84
20
130-63
1.420-20
133-2
28-49
115-5
147-34
677-54
54-96
17-09
4-05

837-55

177-96

4.913-38

_
_

0 06

_
0-4
51-35
43-28

Żydów w
z rosołu.

aj gotow ana;
bj pieczona w radiu.

Dr y g l e

noga wołowa gotuje się, za­
styga; ja d a ją z octem i
żółikiem.

kraje się na kaw ałki, gotuje
ze szm alcem gęsim albo
m ięsem , czasam i dodaje
cukier lub miód.

rybki m ałe sieka się z ościami,
jaja, pieprz, cebula, sól;
formuje się w kaw ałki i
gotuje.

Marchew

Smażona

na maśle.

Buraczki

Marynata

ryba pokrajana na kaw ałki
gotuje się i nalew a gorą­
cym octem z pieprzem.

buraki gotuje się z łupinam i:
po oczyszczeniu sieka się
z cebulą, nalew a b a r­
szczem , dodaje szm alcu gę­
siego i znów gotuje.

Drygle

ryby gotują się w wodzie
z cebulą, pieprzem , ja j­
kiem i w ystaw ia się na
chłód.

Fasola

gotuje się z rosołem .

Rzodkiew

na surow o z cebulą.

Faszerowana

mięso surowe, siekane, sm a­
żone na gęsim szm alcu.

Gę ś

J a r z y n y

R y b y

M i ę s o

Kot l e t y

Ich. skład

chleba pszennego razowego
bułki i placków z gorszej pszennej mąki
kichełe (patrz spis potraw)
kugla .
m ąki pszennej
krup gryczanych
„ jęczm iennych
„ perłowych
fasoli .
kartofli
buraków
rzodkw i
sera
szm alcu gęsiego
oleju .
jaj
m ięsa wołowego
gęsi •
śledzia
gruszek suszonych
cebuli
rosołu
w ódki 58%; } uźywki

i 3.-200
40
275
1 900
180
40
150
265
3.270
600
280
75
12 • 5
25

'140

Gotowane

tygodnia

i Ilość
iw gram ach

1 200

Z u p y
Rosół

0-31
16
21-64

żywki

86-26

z całego

Spis spożytych pokarmów

ciał
azotow ych

484-04

j tłu sz c z , w ęglow .

14 4 k w arty m ąki pszennej,
2 duże ja ja (f6 grm.) i 64
grm. szm alcu gęsiego ; go­
tu je się lub piecze.
m ąka pszenna bardzo b iała
i woda, bez soli.

G rm .

tygodnia

Ilość
w gram ach

k w arta krup gotuje się
w kw arcie w ody; po za­
gotow aniu wodę odcedza,
a kaszę jed zą z rosołem .
k w arta ryżu gotuje się
w kw arcie wody n a gęsto.

Sobota

Po [wieczorek
200 chleba ż. p.
ö0 m ięsa cielęc.200 rosołu

50 ~

J/2 k w arty m ąki, 4 ja ja , 1 ł.
cukru, 2 ł. sody i w o d a;
m iesza się i piecze;
w 100: 4-96

Maca

P ier ogi z s e r e m

a) woda, mąka i sól;
b) w oda, m ąka i jaja.

45 kichełe
100 w ina rodzenk.
15 cebuli
4 fason
140 krup grycz.
250 rosołu
75 m ięsa cielęc.
200 kugla

Podwieczorek

1 k w a rta m ąki pszen., ’/ 2 kw a­
terk i oleju rzepakow ego,
'/j kw aterki m aku i w oda;
m iesza się i piecze ;
c. a z o t.

Kugi el

Pi erogi z m i ę s e m

1 garniec mąki, 1 kw arta-wody,
4 ł. drożdży; po w yrośnię­
ciu w yrobione bułeczki ro ­
sną w parze i pieką się.

w 100:
Piernik

Kluski

1 kw arta krup gryczanyeh go­
tuje się w kw arcie wody,
następnie w ypieka w piecu.

Gryczana

Piątek

Czwartek

Środa

Wtorek

I

K a s z e

m ąka pszenna lepsza, ja ja i
woda; w ałkuje się cieniutko,
suszy i kraje.

500 placków psz.
400 herbaty
15 cukru
60 bułki pszen.

1.800 kartofli
100 cbleba z. p.

Spis potraw używanych
Pieczywo

Poniedziałek

Śniadanie

Spis spożytych pokarmów
w odanów węgla

3-64
0-4

200 herbaty
15 cukru

lat 29 — waży 58 kilo.

.

tłuszczu

8

G rm .

400 herbaty
5 cukruj

Niedziela

G rm .

Grm.

G rm .

G rm

Sobota

Piątek

Czwartek

Obiad

Suma

ciał
azotowych

364
40
100
35
450

200 bułki pszen.
10 śledzia
540 kartofli

Ich skład

Ilość
w gram ach

200

Śniadanie

Środa

Wtorek

Poniedziałek
G rm .

tygodnia

Spis spożytych, pokarmów

550
1.040
218
240

Niedziela

Solbota

tragarz

lat 37 — waży 53-5 kilo.

faktor

kupiec — lat 44 — waży 62 kilo.
Niedziela

m ie n

H erc S z a i n f e l d

S alo m a B lander

Cebula prażona

10 cebul kraje się na kaw ałki,
dodaje 1 łu t szm alcu gę­
siego albo m asła, albo '/i
kw aterki śm ietany i praży
na ogniu ; używ a się do
kaszy i krupników (juszkij.

Le g o m in у
Cymes

aj 10 m archw i kraje się, go­
tuje, dodaje 2 łuty szm alcu
gęsiego, następnie łyżką
rozgniata się na miazgę 1
dodaje m iodu;
bj 1 kilo śliwek suszonych,
‘'4 kilo rodzenków gotuje
się, potem 50 grm. cukru ;
Cj 4, kilo fig kraje się, l/4 kilo
rodzenków, 1 kw arta octu,
25 grm. cukru, gotuje się;
d) Ч2 kilo ryżu, y4 kilo ródzenków bez pestek, 50 grm.
cukru, albo 7a kw aterki
m iodu ;
ej ‘¡2 kw arty gruszek suszo­
nych, 1 kw arta jabłek, 50
grim cukru, gotuje się;
f j 10 jabłek, 6 gruszek su ­
szonych gotuje się ; potem
llt łu ta cynam onu, ‘/a kw a­
te rk i octu, 100 cukru i zno­
w u zagotow uje się.

N a p o j e
Wódka

na 58%, 8i% i 9 0 ^ .

Piwo
Porter
W ino rodzenkowe

rodzenki z wodą i cukrem
kilka dni ferm entują; po
odcedzeniu bierze się do
użytku

І

î

j

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.