-
extracted text
-
Roman Reinfuss
WYSTAWA P L E C I O N K A R S T W A
LUDOWEGO W LUBLINIE
(listopad 1 9 6 6 )
Gdy na konferencji przedstawicieli m u z e ó w o k r ę g o
wych czterech w s p ó ł p r a c u j ą c y c h ze sobą w o j e w ó d z t w
(białostockiego, kieleckiego, lubelskiego i rzeszowskiego)
w r. 1964 omawiano plan w s p ó l n e j pracy badawczej
i wystawienniczej, r z u c i ł e m m y ś l zorganizowania k o n
kursu i wystawy w y r o b ó w plecionkarskich. Z d a w a ł e m
sobie sprawę z tego, że taka nie p o s i a d a j ą c a dotychczas
u nas precedensu impreza, poprzedzona s u m i e n n ą pene
tracją terenową, m o ż e d a ć bardzo i n t e r e s u j ą c e w y n i k i
zarówno w sensie artystycznym, j a k i najbardziej p r a k
tycznym, ujawniając nowe f o r m y i t e c h n i k i , k t ó r e dadzą
się w przyszłości w y k o r z y s t a ć np. w h a n d l u cepeliow
skim. Projekt został p r z y j ę t y z d u ż ą życzliwością, ale
w międzyczasie we wszystkich w s p ó ł p r a c u j ą c y c h ze
sobą w o j e w ó d z t w a c h zmienili się k i e r o w n i c y w y d z i a ł ó w
kultury, a ich n a s t ę p c y nie czuli s i ę j u ż z o b o w i ą z a n i dc
kontynuowania rozpoczętej przez swych p o p r z e d n i k ó w
współpracy. Rozluźniły się t e ż i k o n t a k t y m i ę d z y o k r ę g o
wymi muzeami czterech w o j e w ó d z t w , wskutek czego
myśl przygotowania k o n k u r s u i w y s t a w y l u d o w y c h
wyrobów plecionkarskich z r e a l i z o w a ł o jedynie Muzeum
w Lublinie, z t ą oczywiście k o r e k t u r ą
pierwotnego
projektu, że akcja m a j ą c a poprzednio objąć s w y m za-
II. 1. Wiersza do łowienia
ryb. Zaliszcze, pow. Włodawa.
spiralną. Okopy, pow. Chełm. II. 3. Dzbanek na jagody
2
l
II. 2. Dzbanek
na jagody pleciony
pleciony z korzenia sosny techniką
ze słomy
spiralną.
techniką
3
sięgiem rozległe p o ł a c i e wschodniej i p o ł u d n i o w e j Polski
z a m k n ę ł a się w granicach administracyjnych jednego
w o j e w ó d z t w a . Z przygotowaniami do k o n k u r s u i w y
stawy, t r w a j ą c y m i przeszło rok, łączyły się wszelkie
blaski i cienie pracy pionierskiej. Nie było bowiem
dostatecznego rozeznania w terenie, jeśli chodzi o w y
roby plecionkarskie, w y t w ó r c y zaś nie przyzwyczajeni
do podobnych akcji odnieśli się do niej z -rezerwą, nie
wierząc, aby m o g ł a p r z y n i e ś ć korzystne dla nich r e z u l
taty.
w y s i ł e k , k t ó r y na t y m miejscu n a l e ż y lojalnie ocenić.
Potrzebne to jest t y m bardziej, że często w i d u j e się
w zakresie sztuki ludowej konkursy i w y s t a w y , stano
w i ą c e klasyczny p r z y k ł a d ł a t w i z n y pozbawionej wszel
kiej koncepcji, nie w y m a g a j ą c e
ani przygotowania
naukowego, ani penetracji czy propagandy w terenie.
Są to zazwyczaj „ o d f a j k o w y w a n e " co pewien czas wielod z i a ł o w e konkursy i w y s t a w y , w k t ó r y c h stale ci sami
uczestnicy „ p r o d u k u j ą s i ę " z t a k i m i samymi (lub coraz
gorszymi) eksponatami.
Jest n i e w ą t p l i w ą zasługą o r g a n i z a t o r ó w , że nie cofnęli
się przed p i ę t r z ą c y m i się t r u d n o ś c i a m i , lecz podjęli
ż m u d n ą a k c j ę p e n e t r a c y j n ą , k t ó r a objęła 148 miejsco
wości w 17 powiatach w o j e w ó d z t w a . P r o w a d z i l i j ą p r a
cownicy lubelskiego muzeum: m g r Janina Petera i m g r
Alfred Gauda. W w y n i k u p o s z u k i w a ń dokonana została
ewidencja w i e l u o ś r o d k ó w plecionkarskich, a nawet
i n d y w i d u a l n y c h w y t w ó r c ó w rozproszonych na terenie
Lubelszczyzny, w y r a b i a j ą c y c h z najrozmaitszych m a
t e r i a ł ó w przedmioty plecione. P r ó c z rejestracji pracowni
plecionkarskich przeprowadzono też d o k u m e n t a c j ę p r o
cesu technologicznego z a r ó w n o opisową, j a k i foto
graficzną.
Rezultat p r z e d s i ę w z i ę t e j przez lubelskie muzeum
pracy o k a z a ł się bardzo i n t e r e s u j ą c y przede wszystkim
dlatego, że akcja m i a ł a charakter odkrywczy. Po raz
pierwszy bowiem pokazano na w y s t a w i e , j a k i e możli
wości k r y j e w sobie tak m a ł o znana szerszemu ogółowi
dziedzina ludowego p r z e m y s ł u , j a k ą jest plecionkarstwo.
Na w y s t a w i e z n a l a z ł y się ogółem 92 eksponaty. Były
to i przedmioty n a d e s ł a n e na konkurs, i p o c h o d z ą c e ze
zbiorów muzealnych. P r ó c z w y r o b ó w pokazano tam
r ó w n i e ż r ó ż n e g o rodzaju surowce oraz n a r z ę d z i a pracy,
a d o s k o n a ł e fotosy d a w a ł y w g l ą d w technologiczną
s t r o n ę produkcji. W scenariuszu w y s t a w o w y m , opraco
w a n y m przez mgr K r y s t y n ę B a s i s t o w ą i mgr Janinę
P e t e r ę , p r z y j ę t o p o d z i a ł m a t e r i a ł u ekspozycyjnego według
r o d z a j ó w surowca. W dziale w y r o b ó w z w i k l i n y znalazły
się w i ę c , obok prostych k o s z ó w na k a r t o f l e czy obrok
dla k o n i , bardziej reprezentacyjne „ k o s z y k i do miasta"
czy na „ ś w i ę c o n e " oraz kosze do c h w y t a n i a czy prze
chowywania z ł o w i o n y c h r y b . W dziale plecionek z sosno
w y c h korzeni, p r ó c z całej serii r ó ż n e g o rodzaju koszy
k ó w , p i ę k n e w formie dzbanki na jagody, w ś r ó d wyro
W parze z a k c j ą p e n e t r a c y j n ą szła akcja propagan
dowa, z m i e r z a j ą c a do zapewnienia j a k najliczniejszego
u d z i a ł u w y t w ó r c ó w w konkursie. Zgłoszeń zebrano istot
nie dużo, ale gdy t e r m i n k o n k u r s u zaczął s i ę zbliżać,
okazało się, że aby „ w y d u s i ć " od plecionkarzy p r z y
rzeczone wyroby, trzeba do nich po p a r ę razy jeździć,
n a m a w i a ć i prosić. R o z p i s a ł e m się nieco szerzej o p r z y
gotowaniach w s t ę p n y c h , gdyż został w nie w ł o ż o n y d u ż y
ił. 4. Słomiany
II. 5. Pojemnik
Łuków.
170
pojemnik
na ziarno pleciony
techniką
z pokrywką
pleciony z trawy techniką
spiralną.
spiralną.
Wyk. Józef Tarnowski,
Busówno,
pow.
Wyk.
Seweryna
Świder,
Wojcieszków,
Chełm.
pow.
6
II. 6. Pojemnik
na zboże
pleciony
techniką
spiralną
pętelkową.
Wola
jemnik na ziarno pleciony
ze słomy
techniką
spiralną.
II. 8. Pojemnik
spiralną z pętlami.
Wyk. Jan Krasowski,
Kozienice,
pow.
Krasnystaw.
Kondratowa,
pow.
na ziarno pleciony
Chełm.
II.
ze słomy
7. Po
techniką
171
10
bów z łyka i kory, obok k o b i a ł e k , sit i k o s z y k ó w ,
charakterystyczne dla p ó ł n o c n o - w s c h o d n i e j Lubelszczyz
ny lipowe łapcie, k t ó r e jeszcze do niedawna służyły
tam jako obuwie.
Szczególnie z r ó ż n i c o w a n e b y ł y w y r o b y ze słomy, gdzie
prócz różnego rodzaju miarek, p o j e m n i k ó w do magazy
nowania ziarna pokazano s ł o m i a n e części s k ł a d o w e
odzieży (kapelusze, ochronne obuwie zimowe), koszyki
na ciasto, a t a k ż e bardzo misternie wykonane w y r o b y
ze ździebeł cienkiej, starannie dobieranej t r a w y . O s t a t n i ą
wreszcie grupę s t a n o w i ł y w y r o b y z r o g o ż y n y , w k t ó r e j
pokazano całą serię k o s z y k ó w , a t a k ż e w d w u odmianach
warsztaty do przygotowywania mat z r o g o ż y n y , u ż y w a
nych do szycia k o s z y k ó w .
Przeważająca w i ę k s z o ś ć w y m i e n i o n y c h t u w skrócie
przedmiotów z racji swego przeznaczenia . i p e ł n i o n e j
funkcji należy do grupy o b i e k t ó w k u l t u r y materialnej.
Niemniej jednak nawet w ś r ó d p r z e d m i o t ó w t a k i c h jak
narzędzia rybackie, k t ó r y c h nie z w y k l i ś m y r o z p a t r y w a ć
w kategoriach estetycznych, u w i d a c z n i a j ą się czasem
pewne cechy, k t ó r e w s k a z u j ą , że w y k o n a w c a ich nie
kierował się w trakcie roboty w y ł ą c z n i e chęcią przygo
towania sprawnego do pracy n a r z ę d z i a . P r z y k ł a d e m tego
była wiklinowa wiersza do c h w y t a n i a r y b (il. 1), po
chodząca z Zaliszcza w pow. w ł o d a w s k i m . Jej dzwonowata forma podyktowana jest w y m o g a m i p r a k t y c z n y m i .
Jednakże starannie rozmierzony r y t m poziomych przepleceń, dbałość o utrzymanie zgodnego u k ł a d u
po
szczególnych splotów, w y w a ż o n a w proporcjach szero
kość plecionego pasa na r o z c h y l a j ą c y m się k o ł n i e r z u
wychodzą już poza ściśle u ż y t k o w ą f u n k c j ę . W i d a ć , że
wykonawca p l o t ą c y tę w i e r s z ę nie zadowolił się tynt
minimum, jakie jest potrzebne dla uzyskania n a r z ę d z i a
sprawnego do pracy, ale s t a r a ł się zrobić go tak, aby
12
II. 9. Kosz na owoce pleciony z wikliny techniką
żeberkowo-krzyżową.
Wyk.
Maciej
Budzyński,
Pałecznica,
pow. Lubartów.
II. 10. Koszyk na owoce pleciony z łoziny
techniką
żeberkową.
Pow. Włodawa.
II. 11. Koszyk
na
owoce pleciony z korzenia
sosny techniką
żeberkowokrzyżową.
Wyk.
Włodzimierz
Bryzga,
Hanna,
pow.
Włodawa.
II. 12. Miarka do zboża pleciona techniką
spi
ralną ze słomy wiązanej
wikliną.
Wyk. Józef
Tarnowski,
Busówno,
pow. Chełm. II. 13. Koszyk na ryby
pleciony
z wikliny
techniką
żeberkowo-krzyżową.
Wyk. M. Bu
dzyński,
Pałecznica.
13
w y k o n a n y przedmiot s p r a w i ł m u estetyczne zadowolenie.
Satysfakcja z p i ę k n e g o w y k o n a n i a wierszy b y ł a naj
bardziej osobista i bezinteresowna. Wiersze do połowu
r y b k a ż d y r y b a k p r z y g o t o w y w a ł sobie sam. Nie były
one przedmiotem handlu, nie m u s i a ł y w i ę c w a b i ć swym
w y g l ą d e m n a b y w c ó w . Gdy u ż y w a n o ich do połowu,
t k w i ł y zatopione pod w o d ą , gdy w y p o c z y w a ł y , chowano
je na strychu czy w innej gospodarskiej graciarni
n i e d o s t ę p n e j dla oka.
14
II. 14. Таска pleciona z trawy techniką
spiralną.
Wyk. St. Olszak, Żyrzyn,
pow. Puławy.
II. 15.
Koszyk na zakupy pleciony z wikliny
techniką
żeberkowo-krzyżową.
Wyk. Stanisław
Niewczas,
Lubartów.
174
U j a w n i a j ą c a się w w y t w o r z e d ą ż n o ś ć w y t w ó r c y do
osiągnięcia zadowolenia estetycznego awansuje najprost
sze przedmioty k u l t u r y materialnej do r z ę d u dzieł sztuki
i to w ł a ś n i e jest p r z y c z y n ą , dlaczego w t y c h kategoriach
r o z p a t r y w a ć m o ż n a (i należy) koszyki na obrok i sło
miane p o j e m n i k i na ziarno przechowywane w głębi
mrocznych spichrzy i k o m ó r . Ś r o d k i , k t ó r y m i plecionkarze osiągają efekty artystyczne, to odpowiednie kształ
towanie formy, u m i e j ę t n e wykorzystanie elementów
f a k t u r y w y n i k a j ą c y c h z użytego m a t e r i a ł u i zastosowanej
techniki oraz w y k o r z y s t y w a n i e e f e k t ó w kolorystycznych.
Nie u wszystkich jest ona w ogóle widoczna. Gdy porów
namy ze sobą dwa j e d n a k o w ą (spiralną) t e c h n i k ą wyko
nane dzbanki na jagody, jeden — s ł o m i a n y (il. 2),
drugi —• z korzenia sosny ( i l . 3), w i d z i m y u jednego
z w y t w ó r c ó w w y r a ź n ą t e n d e n c j ę do nadania plecionemu
naczyniu starannie wymodelowanego p r o f i l u i wyko
rzystania t k w i ą c y c h w technice możliwości dekoracyj
nego wyzyskania f a k t u r y (pionowe r y t m y splotów, i l . 2),
podczas gdy dla drugiego zagadnienia te b y ł y najzupeł
niej obce. Różnicy w sposobie potraktowania obu zesta
w i o n y c h ze sobą d z b a n k ó w nie m o ż n a t ł u m a c z y ć ani
17
lii
II. 16. Ptak pleciony ze słomy techniką
krzyżową.
Owca pleciona z trawy. Wyk. S.
Świder.
Wyk.
różnicą użytych s u r o w c ó w , ani r ó ż n i c a m i w technicznej
biegłości w y k o n a w c ó w . W wyrobach plecionych ze s ł o
my spotyka się przecież i w i e l e p r z y k ł a d ó w bardzo f i n e
zyjnie k s z t a ł t o w a n e j f o r m y i d o s k o n a ł e g o w y k o r z y s t a n i a
dekoracyjnych w a l o r ó w splotu ( i l . 4), i m a ł ą d b a ł o ś ć
0 formę i f a k t u r ę u z u p e ł n i e sprawnych technicznie
plecionkarzy ( i l . 5). Wprawdzie w ostatnio przytoczonym
przykładzie zamiast korzenia do ł ą c z e n i a ze s o b ą spirali
zastosowano zwyczajny sznurek, ale i on, choć jest
materiałem m a ł o efektownym, daje możliwości w y k o r z y
stania go w celu uzyskania ozdobnej f a k t u r y ( i l . 7).
Umiejętne operowanie f a k t u r ą w celu uzyskania
efektów dekoracyjnych obserwujemy w plecionych ze
słomy pojemnikach na zboże, w y k o n y w a n y c h w zasadzie
techniką s p i r a l n ą , ale bez użycia do zszywania dodatko
wego, obcego w ą t k u w postaci sznurka, korzeni czy ł y k a .
Wspomniana t u odmiana t e c h n i k i spiralnej, nie notowana
w fundamentalnym dziele K . M o s z y ń s k i e g o :
Kultura
ludowa Słowian,
zarejestrowana została na L u b e l s z c z y ź nie po raz pierwszy w 1966 r. w W o l i K o n d r a t o w e j pow.
Chełm podczas b a d a ń prowadzonych przez e k i p ę Pra
cowni Badania .Sztuki L u d o w e j I n s t y t u t u Sztuki P A N
1 niemal r ó w n o c z e ś n i e w m i e j s c o w o ś c i Kozieniec pow.
Krasnystaw przez p r a c o w n i k a lubelskiego muzeum mgra
Alfreda G a u d ę . Technika ta polega na ł ą c z e n i u ze sobą
poszczególnych w a ł k ó w s ł o m i a n y c h przy pomocy r ó w n i e ż
słomianych p o w r ó s e ł e k , k t ó r e s k r ę c a się po z e w n ę t r z n e j
stronie naczynia w p ę t l e , zaś ich k o ń c e w p l a t a się w na
stępny w a ł e k spirali. W zależności od ilości i u k ł a d u
pętli m o ż n a u z y s k i w a ć r ó ż n e efektowne f a k t u r y . P r z y
kładem jest t u s ł o m i a n y p o j e m n i k z Kozieńca, z szere
Seweryna
Świder.
Wojcieszków,
pow.
Łuków.
II.
17.
giem pionowo b i e g n ą c y c h p a s ó w na powierzchni ( i l . 8)
czy z u p e ł n i e odmienny w fakturze (nie reprezentowany
niestety na wystawie) pojemnik z W o l i Kondratowej,
k t ó r y z z e w n ą t r z p o k r y t y jest c a ł k o w i c i e u k ł a d a j ą c y m i
się u k o ś n i e pasami, złożonymi z leżących pętli ( i l . 6).
Nie mniejsze możliwości daje w operowaniu f a k t u r ą
tzw. technika ż e b e r k o w a czy ż e b e r k o w o - k r z y ż o w a , sto
sowane powszechnie np. przy wyrobie w i k l i n o w y c h
k o s z y k ó w . T u o z r ó ż n i c o w a n i u f a k t u r y d a j ą c y m intere
s u j ą c e efekty ś w i a t ł o c i e n i o w e decyduje w dużej mierze
gęstość i u k ł a d ż e b e r e k , s t a n o w i ą c y c h szkielet i osnowę
budowy koszyka ( i l . 9, 10, 11), j a k r ó w n i e ż sposób prze
platania m i ę d z y n i m i w ą t k u . Stwarza to w zasadzie
podobne możliwości, jakie w i d z i m y np. w tkactwie.
P o l e g a j ą one na przerzucaniu w a t k a przez r ó ż n e ilości
nitek osnowy (w t y m w y p a d k u żeberek), co wzbogaca
f a k t u r ę na powierzchni kosza ( i l . 9).
Trzecim wreszcie czynnikiem o d d z i a ł u j ą c y m na k s z t a ł
towanie się w y r a z u plastycznego w y r o b ó w plecionkar
skich jest kolor. J u ż sam m a t e r i a ł , spatynowana na
złoto s ł o m a czy soczysty b r ą z wiklinowego niekorowanego p r ę c i a , m o ż e w sposób dodatni oddziałać na
artystyczny w y r a z przedmiotu. N i e k t ó r z y t w ó r c y po
t r a f i ą w sposób bardzo u m i e j ę t n y w y k o r z y s t a ć różnicę
barw poszczególnych t w o r z y w czy to dla skontrastowania
e f e k t ó w f a k t u r o w y c h , w y n i k a j ą c y c h z techniki plecenia
(il. 12), czy przez wprowadzanie w plecioną p o w i e r z c h n i ę
e l e m e n t ó w ornamentalnych ( i l . 11). Czasem zamiast
surowca w barwach naturalnych stosują plecionkarze
p r ę c i e w i k l i n o w e , k t ó r e po d ł u ż s z y m gotowaniu przed
okorowaniem nabiera b a r w y b r ą z o w e j . O ile większość
175
koszykarzy o p e r u j ą c y c h w swych wyrobach kolorem
idzie n a j c h ę t n i e j w k i e r u n k u z e s t a w i e ń walorowo i k o l o
rystycznie kontrastowych, o tyle jeden z w y t w ó r c ó w ,
k t ó r y w y k o n a ł o w a l n ą t a c k ę czy raczej talerz z pospoli
tej „psiej t r a w k i " ( i l . 14), posłużył się n i e s ł y c h a n i e
s u b t e l n ą g a m ą z e s t a w i e ń pastelowych (niestety z u p e ł n i e
nie do uchwycenia na b i a ł o - c z a r n e j fotografii), przecho
dzących od b a r w y b l a d o ż ó ł t e j poprzez wszystkie m o ż l i w e
jej odcienie do seledynowego, bardzo delikatnego koloru
wysuszonego siana. Zestawienia kolorystyczne oparte
na w y k o r z y s t y w a n i u naturalnych b a r w r ó ż n y c h surow
ców dają niemal z r e g u ł y bardzo dobre rezultaty.
Efektem tandetnym są natomiast, stosowane przez n i e
k t ó r y c h zawodowych koszykarzy, dekoracje w postaci
wielobarwnych k w i a t o w y c h szlaków, malowanych olejną
f a r b ą na plecionej ścianie koszyka.
k o r z y ś ć p o d j ę t e j p r ó b y . Nieporozumieniem jest natomiast
zbyt m a ł e i niewygodne „ w e j ś c i e " do koszyka.
P r ó c z k o s z y k ó w i innych w y r o b ó w plecionych, jak
s p r z ę t rybacki, b y ł y r ó w n i e ż na w y s t a w i e plecione ze
s ł o m y zabawki. W t y m dziale, bardzo zresztą skromnym,
nie b y ł o e k s p o n a t ó w w y r ó ż n i a j ą c y c h się szczególnymi
walorami. Z n a l a z ł się tam jelonek s ł o m i a n y o formie
z a c z e r p n i ę t e j ze w z o r ó w szwedzkich, znany z publikacji
w okresie m i ę d z y w o j e n n y m w czasopiśmie „ P r a c a Ręczna
w Szkole", paw czy dudek u t r z y m a n y w stylu cepeliow
skich p a m i ą t e k ze słomy, j a k i e ś bardzo nieudane w
formie p t a k i , w y k o r z y s t y w a n e r ó w n o c z e ś n i e jako p u d e ł
ka na drobiazgi ( i l . 16), i p r y m i t y w n y , ale w ł a ś n i e dla
tego bardziej i n t e r e s u j ą c y od innych c z w o r o n o ż n y zwie
rzak w y k o n a n y w r. 1958 przez z m a r ł ą niedawno Anto
n i n ę Musiatowicz z B i a ł e j , pow. R a d z y ń .
Wiele ze zgromadzonych na wystawie
ludowych
w y r o b ó w koszykarskich nadaje się do wprowadzenia
na rynek miejski czasem bez j a k i c h k o l w i e k p r z e r ó b e k ,
czasem dopiero po przeprowadzeniu drobnych adaptacji.
N i e k t ó r z y z plecionkarzy podejmowali już nawet sami
p r ó b y w k i e r u n k u dostosowania swych w y r o b ó w do
potrzeb miejskiego odbiorcy. O j e d n y m z p r z y k ł a d ó w
tego rodzaju w s p o m i n a l i ś m y już poprzednio. B y ł a to
owa tacka czy talerz pleciony z t r a w y , o formie i t e c h n i
ce w y w o d z ą c e j się z dawnych kapeluszy noszonych przez
wiejskich e l e g a n t ó w z okolic L u b l i n a . Adaptacja ta
jest bardzo udana, d o s k o n a ł a pod w z g l ę d e m technicznym,
funkcjonalna ( ś w i e t n a tacka na owoce czy słodycze),
a przede wszystkim ł a d n a . Gorzej nieco w y p a d ł a inna
próba, kiedy autor b i o r ą c za w z ó r koszyk do przechowy
wania r y b (il. 13) s t a r a ł się o p r a c o w a ć koszyczek dla
p a ń na zakupy (il. 15). Owalna forma koszyka, p r z y j e m
ny dla oka splot, dwa mocne u c h w y t y p r z e m a w i a ł y b y na
Z okazji w y s t a w y wydano obszerny katalog przygoto
w a n y przez scenarzystki w y s t a w y , m g r K . Basistową
i mgr J. P e t e r ę . W y s z e d ł on z godziwym opóźnieniem,
tzn. niezbyt d ł u g o po z l i k w i d o w a n i u w y s t a w y , co jest
już d u ż y m o s i ą g n i ę c i e m naszego p r z e m y s ł u poligraficz
nego, p o n i e w a ż z d a r z a ł y się katalogi (nie w Lublinie),
k t ó r e u k a z y w a ł y się dopiero w p i e r w s z ą rocznicę od
c h w i l i z a m k n i ę c i a w y s t a w y . Katalog jest obszerny, za
w i e r a sporo m a t e r i a ł u informacyjnego. i m a dość bogatą
s z a t ę i l u s t r a c y j n ą . Szkoda jedynie, że n a p s o c i ł w nim
t r o c h ę chochlik redakcyjny czy m o ż e adiustatorski,
wskutek czego np. podpis pod i l u s t r a c j ą ó s m ą przynosi
niezwykle f r a p u j ą c e informacje z życia gęsi. Czytamy
w nim:
Fot.; R. Reinfuss
11. 18. Koszyk
pow.
Chełm.
do przechowywania
„ W y p l a t a n i e s ł o m i a n k i dla gęsi do w y s i a d y w a n i a jaj
t e c h n i k ą s p i r a l n ą z w ę z ł a m i w formie p ę t l i " . Można
p r z y p u s z c z a ć , że zniesienie jaja m o ż e b y ć dla gęsi po
ł ą c z o n e z p e w n y m i t r u d n o ś c i a m i , ale żeby wymagało
aż tak skomplikowanej techniki? W i e r z y ć się nie chce!
— il. 6; J. Swiderski
grochu
pleciony
— U. 1—5,
ze słomy
7—18.
techniką
spiralną.
Okopy,