59a564ad1398cf1f431f262ff8872ec2.pdf
Media
Part of Wbrew "kryzysowi" / Barbarzyńca 2013 nr 1(19)
- extracted text
-
Wspomnienie o profesorze
5
W b r e w „kryzysowi".
Wspomnienie oprofesorze Czesławie Robotyckim
rofesora Robotyckiego wspominam głównie jako wykładowcę. Nie byłam magistrantką ani dok
torantką Profesora i w pewnym sensie nigdy nie poznałam Go bliżej. Kiedy rozpoczynałam studia
na krakowskiej etnologii, był dyrektorem Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej już jako
dojrzały i w pełni utytułowany uczony o wspaniałym naukowo-dydaktycznym dorobku, którego wartość
dopiero zaczynałam odkrywać, początkowo z pomocą innych nauczycieli akademickich, mówiących o Nim
z głębokim szacunkiem. Pamiętam kawiarniane spotkanie z Profesorem, na afiszach ogłaszane hasłem:
„Robotycki w »Prowincji«!", zorganizowane bodaj przez etnologiczne Koło Naukowe, na które przyszło
wielu studentów i pracowników Instytutu. Jednocześnie Profesor po prostu wykładał, m.in. wprowadzając
początkujących studentów w zagadnienia słynnego kursu „Humanistyka a etnologia". Być może w moich
wspomnieniach odnajdą się ci, którzy doświadczyli spotkań z Profesorem głównie w sali wykładowej.
Że był znakomitym mówcą, obdarzonym zmysłem humoru, erudytą, prawdziwym humanistą,
przenikliwym i wszechstronnym antropologiem kultury, dla wielu mistrzem, a nadto po prostu ser
decznym i towarzyskim człowiekiem, w którym wszystkie te cechy zadomowiły się z rzadko spotykaną
naturalnością, nikogo, kto Go poznał, przekonywać nie trzeba. A jednocześnie nie sposób o tych
„oczywistościach" nie wspomnieć, wspominając Profesora - do tego stopnia własności te naznaczały
Jego osobowość i wyróżniały spośród innych.
Lecz nie tylko to było uderzające w Jego wykładach. Ujmował łagodnością, jaka towarzyszyła Jego
krytycznej analizie różnych przestrzeni kultury. Miałam poczucie, że niezależnie od swojego świato
poglądu, wobec tych, których badał, zachowywał niezwykłą wyrozumiałość. Radio Maryja, z którego
„naukami" się głęboko nie zgadzał, określał jako „świetnie zorganizowaną inicjatywę oddolną, odpo
wiadającą na potrzeby zapomnianej części społeczeństwa". Nie przepadał za „ruchami folklorystycz
nymi", lecz w konkretnych sytuacjach rozumiał i wspierał przywiązanie do kultury ludowej. Wiem,
że postulat swoiście rozumianej ironii, tłumaczenia kultury, ukazywania racji krytykowanej strony,
należał do Jego „programu badawczego", jednak należy podkreślić, że On ten postulat rzeczywiście
realizował. To nastawienie wobec badanych miało swój ekwiwalent w Jego stosunku względem stu
dentów. Na etnologię często przychodzą osoby „uwikłane" w takie schematy myślenia (społeczne,
religijne, wzięte ze szkolnej edukacji), które zawężają pole widzenia i bardzo utrudniają prowadzenie
badań. Dodatkową przeszkodą bywa brak podstawowej wiedzy. Profesor, widząc „po drugiej stronie"
samą intencje zajmowania sie nauką nawet jeśli towarzyszyła jej niekiedy godna politowania niezna
jomość rzeczy, ze szczerym entuzjazmem wspierał te dążenia, podsuwając myśli i lektury.
Opowiadając o sprawach kultury, wprowadzał atmosferę twórczego zaciekawienia. W fascynu
jący sposób łączył tradycyjną etnografię z nowoczesną antropologią, wskazując na kolejne kulturowe
odsłony niezmiennych problemów. Nigdy nie odniosłam wrażenia, że „zatrzymał się" w swoich bada
niach czy w kręgu przebrzmiałych lektur; doskonale orientował się w nowych zagadnieniach i nowych
1 (19) P 0 1 9
BARBARZYŃCA
6
Wspomnienie o profesorze
tekstach, i włączał je w swoje myślenie o kulturze. Na wykładach znajdował czas, by rzeczowo opo
wiedzieć o tym, co mówiono na konferencji, w której ostatnio uczestniczył.
Wreszcie - Profesor był dla mnie, i pozostaje, najsilniejszym „argumentem" w dyskusji nad szeroko
rozumianym „kryzysem w etnologii". Pośród mnożących się pytań o wartość i użyteczność wiedzy
humanistycznej, utyskiwań nad słabością metod i teorii, z których korzysta antropolog, sporów defini
cyjnych, obaw o redukowalność etnologii do innych dziedzin nauki, Jego Postać pozbawia wątpliwości
co do pozytywnego statusu naszej dyscypliny.
Alicja S o ć k o - M u c h a
BARBARZYŃCA
1 (19) P 0 1 9
