-
extracted text
-
Roman Reinjuss
STAN BADAŃ NAD S Z T U K Ą L U D O W Ą
NA N A J B L I Ż S Z Ą P R Z Y S Z Ł O Ś Ć
Gdybyśmy dzieje rozwoju badań nad sztuką l u
dową w Polsce podzielili na trzy okresy rozgrani
czone pierwszą i drugą wojną światową, pierwszy —
najdawniejszy charakteryzowałby działalność nielicz
nych entuzjastów, którzy, jak Seweryn Udziela czy
Władysław Matlakowski, urzeczeni pięknem ludowej
twórczości plastycznej przystąpili do jej dokumenta
cji. Celem tej pionierskiej pracy, prowadzonej jeszcze
w sposób na poły amatorski, bez sprecyzowanych za
łożeń metodologicznych, wypływającej z romantycz
nego stosunku do ludu i jego kultury, ibyła chęć po
kazania szerokim warstwom społeczeństwa tej za
poznanej dziedziny ludowej twórczości i podniesienie
jej artystycznej rangi jako jednego z czynników
kształtujących narodowy styl polskiej sztuki pla
stycznej, a w szczególności dekoracyjnej.
¡Ná tor naukowy weszły badania nad ludową
sztuką plastyczną dopiero w okresie drugim, przypa
dającym na lata międzywojenne, kiedy w gronie
badaczy ludowej plastyki znaleźli się zawodowi etno
grafowie, jak Eugeniusz Frankowski, Tadeusz Sewe
ryn, Bożena Stelmachowska, Mieczysław Gładysz, h i
storycy sztuki — Ksawery Piwocki, Tadeusz i Ag
nieszka Dobrowolscy, a także szereg osób zajmują
cych się problemami ochrony ludowej twórczości
artystycznej, wśród których na pierwszym miejscu
wymienić należy Janinę Orynżynę i Helenę Schrammównę.
O tematyce podejmowanych wówczas prac ba
dawczych decydowały w pierwszym rzędzie indywi
dualne zainteresowania poszczególnych autorów oraz
różne, mniej lub więcej przypadkowe czynniki, otwie
rające możliwość publikowania prac naukowych.
Brakło wówczas instytucji, która prace badawcze
w zakresie sztuki ludowej planowałaby w sposób
właściwy zarówno w sensie rzeczowym, jak i tery
torialnym. W rezultacie okres międzywojenny przy
niósł szereg cennych opracowań monograficznych,
które w sumie nie dawały jednak pełnego obrazu
ludowej twórczości plastycznej. Sporo uwagi poświę
cono wówczas wschodnim obszarom kraju, przy rów
noczesnym zaniedbaniu etnicznie polskich terenów
centralnych i zachodnich.
Poważnym mankamentem wielu prac tego okresu
była zbyt szczupła baza materiałowa, której w wa
runkach pracy indywidualnej, prowadzonej często
z własnych środków finansowych, bez odpowiedniego
aparatu technicznego, nie można było przygotować
w sposób zadowalający. Jedyną bodaj instytucją,
która w okresie międzywojennym prowadziła zakro
jone na większą skalę badania zespołowe na terenie
całego kraju, była kierowana przez prof. Oskara
Sosnowskiego Katedra Architektury Polskiej Uni
wersytetu Warszawskiego. W wyniku jej działalności
powstało (istniejące po dziś dzień) bogate archiwum,
190
I ICH
PERSPEKTYWY
na które składały się między innymi doskonałe in
wentaryzacje zabytków ludowej architektury. Jed
nakże nieliczne prace, publikowane na podstawie tych
materiałów, dotyczyły głównie terenów wschodnich,
nie należących do polskiego obszaru etnograficznego.
Konsekwencje naszkicowanego wyżej stanu badań
znalazły swoje odbicie w ówczesnych opracowaniach
syntetycznych, w których niedobór materiałów z .Pol
ski środkowej i zachodniej równoważyć miały ma
teriały czerpane z terenów wschodnich: Polesia, Wo
łynia, Hucułszezyzny i in.
Okres trzeci, obejmujący ostatnie dwudziestolecie,
przyniósł zasadnicze zmiany. Opieka, którą rząd Pol
ski Ludowej otoczył prace naukowe, dostarczając na
ten cel środków, jakimi nauka polska nigdy przedtem
nie dysponowała, znalazła swój wyraz również
w dziedzinie badań nad sztuką ludową. Już w roku
1946 utworzony został przy Ministerstwie Kultury
i Sztuki Państwowy Instytut Badania Sztuki Ludo
wej, którego agendy objęły m. in. badania szeroko
pojętej plastyki ludowej. W ciągu dwudziestolecia
instytucja ta przechodziła różne zmiany organizacyj
ne, w rezultacie których znalazła się ostatecznie
w Instytucie Sztuki PAN, gdzie kontynuuje swoje
badania w dwóch oddzielnych pracowniach: Pracowni
Badania Sztuki Ludowej z siedzibą w Krakowie,
która zajmuje się badaniami ludowej plastyki, Pra
cowni Badania Folkloru, znajdującej się w Warsza
wie, oraz tamże Pracowni Badania Sztuki Niepro
fesjonalnej, zajmującej się przede wszystkim sztuką
tzw. naiwnych oraz różnymi „pograniczami" sztuki
ludowej. Powołanie do życia specjalnej placówki
naukowej, zajmującej się badaniami ludowej twór
czości artystycznej, spowodowało istotne zmiany w
dziedzinie badań nad sztuką ludową. Widoczne to jest
przede wszystkim w zakresie metodologii, gdzie daw
ne teorie, oparte na światopoglądzie idealistycznym,
zastąpiła metoda materializmu historycznego, dająca
możność badania i interpretowania zjawisk z zakresu
sztuki w ich pełnym historycznym uwarunkowaniu,
w powiązaniu z ogółem czynników wpływających na
kształtowanie się u ludu odrębnej świadomości arty
stycznej i estetycznej. Bardzo istotną zdobyczą ostat
niego dwudziestolecia było przekształcenie form pra
cy badawczej, gdzie w miejsce indywidualnych wy
siłków pojedynczych badaczy wszedł system badań
zespołowych, opartych na
współpracy większego
grona uczestników, podejmujących badania na pod
stawie planu przygotowywanego w sposób całościowy
zarówno w sensie tematycznym, jak i terytorialnym.
W zakresie badań nad plastyką ludową długofalowy
plan badawczy w skali całego kraju opracowany zo
stał przez ówczesną Sekcję Badania Plastyki Ludo
wej Państwowego Instytutu Sztuki i przedstawiony
na I Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej w Spra-
Mapa badań terenowych
Instytutu
Sztuki
PAN
prowadzonych w latach 1946-64 przez Pracownię
wie B a d a ń nad S z t u k ą , k t ó r a odbyła się w K r a k o
wie w 1951 r.
O p i e r a j ą c się na analizie dorobku o k r e s ó w po
przednich, z a p e w n i a ł on w y p e ł n i e n i e l u k w dotych
czasowym stanie b a d a ń przez r ó w n o m i e r n e ich roz
łożenie na terenie
całego
k r a j u , ze szczególnym
u w z g l ę d n i e n i e m tych t e r e n ó w , k t ó r e dotychczas nie
b y ł y badane, lub gdzie badania prowadzone b y ł y
w sposób n i e w y s t a r c z a j ą c y .
Wspomniany t u plan,
o b e j m u j ą c y z a r ó w n o a k c j ę p e n e t r a c y j n ą w terenie,
j a k i opracowywanie m a t e r i a ł ó w w formie publikacji,
reaUzowany jest przez P r a c o w n i ę Badania Sztuki L u
dowej po dzień dzisiejszy. Dotychczas akcją b a d a ń
terenowych zostało już o b j ę t e o k o ł o 3/4 powierzchni
k r a j u , a w w y n i k u ich p o w s t a ł o p o w a ż n e archiwum,
na k t ó r e s k ł a d a się przeszło 63 tysiące pozycji i n
wentarzowych, w postaci s p r a w o z d a ń tekstowych
oraz plansz rysunkowych, p r z e d s t a w i a j ą c y c h obiekty
sztuki ludowej, a ponadto a r c h i w u m fotograficzne,
o b e j m u j ą c e w c h w i l i obecnej ponad 32 tysiące zdjęć
ze wszystkich dziedzin ludowej plastyki.
Rozległa baza m a t e r i a ł o w a s t a n o w i ł a p o d s t a w ę dla
licznych prac naukowych czy to w postaci a r t y k u ł ó w
d r u k o w a n y c h w czasopiśmie „ P o l s k a Sztuka L u d o
wa", czy o p r a c o w a ń k s i ą ż k o w y c h , k t ó r e d a w a ł y t y m
czasowe podsumowanie w y n i k ó w b a d a ń w poszcze
g ó l n y c h dziedzinach ludowej plastyki,
Badania Sztuki Ludowej
w
Krakowie
Kilkunastoletnia d z i a ł a l n o ś ć Pracowni
Badania
Sztuki Ludowej o d d z i a ł a ł a korzystnie na r o z w ó j za
i n t e r e s o w a ń t ą dziedziną k u l t u r y ludowej. D o k o ł a
Pracowni i redakcji „ P o l s k i e j Sztuki L u d o w e j " s k u
piło się liczne grono o s ó b z a j m u j ą c y c h się zagadnie
niem ludowej plastyki, z a r ó w n o s p o ś r ó d starszego
pokolenia, k t ó r e tą p r o b l e m a t y k ą i n t e r e s o w a ł o się już
w okresie m i ę d z y w o j e n n y m , j a k i m ł o d y c h , k t ó r z y
na ł a m a c h „Polskiej Sztuki L u d o w e j " stawiali swe
pierwsze k r o k i na drodze
naukowych
publikacji,
dzięki czemu czasopismo o d e g r a ł o p o w a ż n ą rolę w
dziedzinie k s z t a ł c e n i a m ł o d e j k a d r y badaczy ludowej
plastyki.
Działalność
naukowo-badawczą
Pracowni,
jak
r ó w n i e ż jej publikacje, s t a ł y się katalizatorem w p ł y
w a j ą c y m na inne instytucje naukowe, k t ó r e częściej
niż w dwudziestoleciu m i ę d z y w o j e n n y m w p r o w a d z a ł y
do swych p l a n ó w badawczych zagadnienie ludowej
plastyki. Odnosi się to przede wszystkim do katedr
uniwersyteckich i w i ę k s z y c h m u z e ó w , k t ó r y c h dzia
łalność, j a k k o l w i e k
nie
p o w i ą z a n a organizacyjnie
z P r a c o w n i ą , z n a j d o w a ł a t u ź r ó d ł o inspiracji z a r ó w n o
w zakresie w y b o r u tematyki, jak i sposobu jej na
ukowego opracowania. W rozległej akcji gromadzenia
m a t e r i a ł ó w z zakresu sztuki l u d o w e j b i o r ą u d z i a ł
politechniki, w k t ó r y c h katedry a r c h i t e k t u r y polskiej,
n a w i ą z u j ą c do tradycji z czasów Oskara, Sosnow-
m
skiego, p r o w a d z ą na r ó ż n y c h terenach Polski o ż y
w i o n ą a k c j ę inwentaryzacji z a b y t k ó w ludowej a r c h i
tektury.
W w y n i k u działalności Wszystkich wspomnianych
w y ż e j instytucji, z a j m u j ą c y c h się i n w e n t a r y z a c j ą za
b y t k ó w sztuki ludowej w terenie, nasze rozpoznanie
w t y m zakresie stało się znacznie pełniejsze niż to
m i a ł o miejsce przed k i l k u n a s t u laty. Stosunkowo n a j
lepiej w c h w i l i obecnej przebadane są tereny Polski
p o ł u d n i o w e j (Rzeszowskie) i wischodniej (Lubelszczyz
na) oraz n i e k t ó r e połacie Mazowsza, j a k Ł o w i c k i e
czy K u r p i e (gdzie badania p r o w a d z i od lat k i l k u
Katedra Etnografii U n i w . Warsz.). Sporo m a t e r i a ł ó w
zebrano t e ż na Ś l ą s k u z a r ó w n o G ó r n y m (badania
prof. M i e c z y s ł a w a Gładysza), j a k D o l n y m (gdzie ener
giczną a k c j ę i n w e n t a r y z a c j i sztuki ludowej w terenie
prowadzi doe. A d o l f Nasz). Ostatnio wiele prac z za
kresu l u d o w y c h sztuk
plastycznych
Wielkopolski
opublikowano w w y d a w n i c t w a c h o ś r o d k a p o z n a ń
skiego d z i a ł a j ą c e g o intensywnie pod k i e r u n k i e m prof.
Józefa Burszty.
Najsłabiej w c h w i l i obecnej przebadane są tereny
ziem zachodnich oraz n i e k t ó r e obszary Polski ś r o d
kowej (okolice Warszawy, Kielecczyzna) czy p ó ł n o c
no-zachodniej (Mazowsze p ł o c k i e , M ł a w s k i e , K u j a w y ) ,
a w Polsce p o ł u d n i o w e j
tereny
karpackie, gdzie
wciąż jeszcze s p r a w ę systematycznych b a d a ń sztuki
ludowej przesuwa się na p l a n dalszy, p o n i e w a ż są
inne tereny, w y m a g a j ą c e
szybszego
opracowania
„a w g ó r a c h sztuka ludowa jest i tak ż y w a , w i ę c
m o ż e p o c z e k a ć te k i l k a lat".
Oczywiście w y j a ś n i e n i e takie nie m o ż e nas zado
wolić. W Karpatach proces n i w e l a c j i k u l t u r y t r a d y
cyjnej posuwa się w tempie r ó w n i e s z y b k i m , j a k na
dolinach. Ł a t w o więc m o ż e zaistnieć taka sytuacja,
że po latach, gdy wreszcie z w r ó c i m y baczniejszą
u w a g ę na i n w e n t a r y z a c j ę sztuk plastycznych górali
karpackich, nie pozostanie tam j u ż nic z dawnej
bogatej k u l t u r y plastycznej tych t e r e n ó w .
G d y b y ś m y teraz dorobek ostatniego dwudziesto
lecia chcieli s c h a r a k t e r y z o w a ć w sposób ogólny, p r ó c z
przemian w zakresie metodologii, n a l e ż a ł o b y t u pod
kreślić przede wszystkim zmiany w zakresie o r g a n i
zacji pracy badawczej oraz duże o s i ą g n i ę c i a w za
kresie b a d a ń terenowych, z m i e r z a j ą c e do stworzenia
n a l e ż y t e j podstawy dla p r z y s z ł y c h o p r a c o w a ń mono
graficznych i syntetycznych. Osiągnięcia te są rzeczy
wiście d u ż e . D ł u g o l e t n i e badania, prowadzone syste
mem z e s p o ł o w y m przez r ó ż n e p o w o ł a n e do tego i n
stytucje, d a ł y już w tej c h w i l i tak obfite m a t e r i a ł y ,
o jakich m a r z y ć nie mogli badacze p r a c u j ą c y w o k r e
sie m i ę d z y w o j e n n y m . Niemniej jednak n a l e ż y stwier
dzić, że szczęśliwie z a p o c z ą t k o w a n a i konsekwentnie
kontynuowana praca nie jest obecnie z a k o ń c z o n a .
Na mapie Polski istnieje wiele b i a ł y c h plam, k t ó r e
w s k a z u j ą , że nie d o t a r ł a t a m jeszcze penetracja e k i p
z a j m u j ą c y c h się i n w e n t a r y z a c j ą sztuki ludowej. Jak
długo p l a m y te nie z o s t a n ą gęsto w y p e ł n i o n e p u n k t a
m i zbadanych m i e j s c o w o ś c i , 'nie m o ż e b y ć m o w y
o opracowaniach syntetycznych, m a j ą c y c h
trwałą
w a r t o ś ć n a u k o w ą . Prace monograficzne na temat
sztuki ludowej, k t ó r e u k a z a ł y się do c h w i l i obecnej,
192
a k t ó r y c h bardzo p o w a ż n y zbiór zawiera 18 roczni
ków
„ P o l s k i e j Sztuki Ludowej",
m a j ą charakter
o p r a c o w a ń w s t ę p n y c h , p o d s u m o w u j ą c y c h w y n i k i ba
d a ń aktualnie prowadzonych na poszczególnych tere
nach. M e dają one podstaw do u o g ó l n i e ń syntetycz
nych, f o r m u ł o w a n y c h w skali całej Polski, k t ó r e j po
w a ż n a część nie została jeszcze dotychczas przeba
dana.
W c h w i l i obecnej, gdy wkraczamy w nowe d w u
dziestolecie, n a l e ż a ł o b y z a s t a n o w i ć się w j a k i m k i e
r u n k u powinna pójść dalsza praca badawcza w za
kresie sztuki ludowej. N i e w ą t p l i w i e , ostatecznym jej
celem jest przygotowanie w y c z e r p u j ą c e g o , syntetycz
nego opracowania tej i n t e r e s u j ą c e j dziedziny t w ó r
czości ludowej. Ażńby to jednak m o g ł o b y ć zrealizo
wane, m'Uszą zostać d o k o ń c z o n e badania terenowe
i opracowany szereg szczegółowych prac monogra
ficznych, p o ś w i ę c o n y c h r ó ż n y c h działom ludowej p l a
styki, czy regionom w y r ó ż n i a j ą c y m s i ę s w ą artystycz
n ą twórczością. Oczywiście b y ł o b y p o ż ą d a n e , aby te
dwa k i e r u n k i pracy p r z e b i e g a ł y r ó w n o l e g l e . Czy to
jednak jest m o ż l i w e wtobec i s t n i e j ą c y c h od l a t t r u d
ności kadrowych, do k t ó r y c h ostatnio p r z y ł ą c z y ł y się
również wzrastające
trudności
n a t u r y finansowej
i wydawniczej? Wydaje się, że obecnie utrzymanie
idealnej h a r m o n i i m i ę d z y a k c j ą badania w terenie
i opracowywaniem m a t e r i a ł u w celu publikacji jest
nie do osiągnięcia. Z d w ó c h wskazanych d r ó g trzeba
g ł ó w n y nacisk położyć na tę, k t ó r a w danej sytuacji
jest .niewątpliwie w a ż n i e j s z a . W y c h o d z ą c z założenia,
że nie m o ż n a s t w o r z y ć p r a w d z i w i e w a r t o ś c i o w e g o
dzieła naukowego tam gdzie nie ma w y s t a r c z a j ą c e j
bazy m a t e r i a ł o w e j ,
jako zadanie pierwszoplanowe
p o w i n n i ś m y w y s u n ą ć postulat u k o ń c z e n i a r o z p o c z ę
tych b a d a ń terenowych. W c h w i l i obecnej pozostaje
nam do przebadania o k o ł o 1/4 powierzchni k r a j u .
Badania na t y m obszarze prowadzone w tempie
sprzed lat 3 (ostatnio uległy one w y r a ź n e m u p r z y
hamowaniu) w y m a g a ł y b y 4 — 5 lat. S p r a w y tej nie
m o ż n a b a g a t e l i z o w a ć ani o d k ł a d a ć . Czas nie jest
sprzymierzeńcem etnografów.
Zmiany, jakie w ciągu ostatnich 20 lat zaszły na
wsi polskiej, i d ą w k i e r u n k u z u p e ł n e j niwelacji k u l
t u r y tradycyjnej. Proces ten p o s t ę p u j e n i e s ł y c h a n i e
szybko, p o w o d u j ą c , że j u ż nie k a ż d y rok, ale k a ż d y
m i e s i ą c przynosi nowe u b y t k i z a r ó w n o w ludziach,
k t ó r z y t ę t r a d y c y j n ą k u l t u r ę na wsi k u l t y w o w a l i , j a k
i w samych w y t w o r a c h . Nie p o p e ł n i ę w i ę c chyba b ł ę
du, jeśli s t w i e r d z ę , ż e stanowimy ostatnie pokolenie,
k t ó r e m a jeszcze m o ż n o ś ć badania k u l t u r y , a w t y m
i sztuki ludowej w jej w z g l ę d n i e p e ł n y m k o n t e k ś c i e .
Ś w i a d o m o ś ć tego n a k ł a d a na nas b e z w z g l ę d n y obo
w i ą z e k szczegółowej inwentaryzacji z a m i e r a j ą c e j w
naszych oczach k u l t u r y .
Opracowania ostatecznej
syntezy m o g ą d o k o n a ć r ó w n i e ż nasi n a s t ę p c y i za
pewne zrobią to lepiej, gdyż w y p o s a ż e n i b ę d ą w bar
dziej d o s k o n a ł ą a p a r a t u r ę m e t o d o l o g i c z n ą , ale reje
stracje zjawisk i p r o c e s ó w , k t ó r y c h t r w a n i e obliczone
jest zaledwie na k i l k a czy k i l k a n a ś c i e n a j b l i ż s z y c h
lat, m o ż e m y w y k o n a ć t y l k o m y . Specyfika m a t e r i a ł u
etnograficznego, k t ó r y z k a ż d y m d n i e m kurczy się
ilościowo i zmienia j a k o ś c i o w o , wymaga w c h w i l i
obecnej preferencji
prac
inwentaryzacyjnych nad
opracowaniami. Nie znaczy to oczywiście, aby wobec
szczególnej
ważności .badań terenowych z a n i e d b a ć
całkowicie opracowania naukowe.
Chodzi jedynie
o to, aby kosztem d o r a ź n y c h efektów, jakie p r z y
noszą prace publikowane, nie h a m o w a ć i nie prze
dłużać prac dokumentacyjnych. Strat, jakie w y n i k ł y
by z tego powodu, nie d a ł o b y się j u ż p o w e t o w a ć
nigdy.
Z r e s z t ą sprawa publikacji z zakresu sztuki l u d o
wej nie przedstawia się u nas tak źle. M i m o dużego
z a a n g a ż o w a n i a w pracach terenowych, dorobek p u
b l i k o w a n y w okresie ostatniego dwudziestolecia prze
kracza Wielokrotnie t o co na ten temat o p u b l i k o
wane zostało w okresie m i ę d z y w o j e n n y m . Wystarczy
p o r ó w n a ć bibliografię prac z zakresu sztuki ludowej
z czasów m i ę d z y w o j e n n y c h i o b e c n ą , alby p r z e k o n a ć
się, jak bardzo Wzbogaciła s i ę ona w ciągu ostatniego
dwudziestolecia. Dorobek t e n b y ł b y nie w ą t p l i w i e
Wojciech
STAN
znacznie w i ę k s z y , gdyby nie n a r a s t a j ą c e w ostatnich
latach t r u d n o ś c i wydawnicze, k t ó r e p o w o d u j ą , ż e na
pisane j u ż prace często s t a r z e j ą się nie wydane, znie
c h ę c a j ą c a u t o r ó w do podejmowania dalszych prac
pisarskich. Tworzenie nowych prac, k t ó r e b ę d ą l e
żały w biurkach a u t o r ó w czy szafach archiwalnych
r ó ż n y c h instytucji, nie p o p r a w i i s t n i e j ą c e g o stanu
rzeczy. Bieżąca produkcja naukowa w zakresie sztu
k i ludowej nie jest m a ł a . T e k i redakcyjne „ P o l s k i e j
Sztuki L u d o w e j " p ę c z n i e j ą od a r t y k u ł ó w , k t ó r e ze
w z g l ę d u na o g r a n i c z o n ą p o j e m n o ś ć pisma długo b ę d ą
czekały na możliwość d r u k u . Nie lepiej przedstawia
się sprawa w y d a w n i c t w k s i ą ż k o w y c h .
Tymczasem
praca naukowa rozwija się p e w n y m i etapami, k t ó
rych nie m o ż n a ani w y m i n ą ć , ani p r z e s k o c z y ć . Jeden
z e t a p ó w w i o d ą c y c h do syntezy s t a n o w i ą opracowa
nia c z ą s t k o w e , monograficzne; a ż e b y m o g ł y one s p e ł
nić swe zadanie, musi i m b y ć zapewniona m o ż n o ś ć
szybkiej p u b l i k a c j i .
Kalinowski
B A D A Ń
NAD
B U D O W N I C T W E M
Na tle niezwykle szerokiego rozwoju b a d a ń nauko
w y c h w okresie minionego dwudziestolecia, szczegól
ną u w a g ę zwraca wzrost z a i n t e r e s o w a ń w dziedzinie
sztuki ludowej i k u l t u r y materialnej w s i polskiej,
który był wynikiem przełomu jaki nastąpił w kie
r u n k a c h b a d a ń historycznych 2 etnograficznych po
drugiej w o j n i e ś w i a t o w e j w oparciu o teoretyczne
podstawy m a r k s i z m u i leninizmu. Z w r ó c o n o baczniej
szą u w a g ę na s z t u k ę c h ł o p ó w i r o b o t n i k ó w , poszu
k u j ą c w niej p i e r w i a s t k ó w narodowych, uchronio
nych przed kosmopolitycznym WpłyWem sztuki klas
p a n u j ą c y c h . R o z w i n i ę t o badania nad zagadnieniami
gospodarczymi, nad t e c h n i k ą produkcji, w a r u n k a m i
b y t o w y m i i t d . , s t a r a j ą c się u z y s k a ć p r a w i d ł o w y obraz
k u l t u r y duchowej i materialnej wsi w m i n i o n y c h
stuleciach.
O m a w i a j ą c okres b a d a ń nad s z t u k ą l u d o w ą , przed
1956 r., nie m o ż n a p o m i n ą ć w p ł y w u ówczesnego po
g l ą d u na realizm socjalistyczny, k t ó r y i n s p i r o w a ł sze
reg i n i c j a t y w badawczych w poszukiwaniu „ n a r o d o
w e j " f o r m y dla w s p ó ł c z e s n e j twórczości artystycznej.
Pomimo że pojęcie realizmu socjalistycznego
nie
zawsze b y ł o p r a w i d ł o w o rozumiane, i n i c j a t y w y te
p o z w o l i ł y na r o z w i n i ę c i e szerokiego f r o n t u b a d a ń w
dziedzinie historii sztuki w ogóle, a sztuki ludowej
w szczególności, b a d a ń , k t ó r e p r z y n i o s ł y rezultaty,
j a k i c h przedtem nigdy nie o s i ą g n i ę t o . M i m o pewnych
z a h a m o w a ń , badania te b y ł y nadal rozwijane po r o
k u 1956, przy czym ugruntowane zostały p r a w i d ł o w e
podstawy naukowe tych b a d a ń , zgodnie z z a ł o ż e n i a m i
metodologii marksistowskiej.
Niniejszy a r t y k u ł jest p r ó b ą p r z e g l ą d u polskiego
dorobku naukowego w dziedzinie b a d a ń b u d o w n i c t w a
W I E J S K I M
wiejskiego, opracowanego przede wszystkim w opar
ciu o d o s t ę p n ą a u t o r o w i l i t e r a t u r ę przedmiotu. Nie
m a j ą c możliwości przeprowadzenia szerszej ankiety
w poszczególnych ś r o d o w i s k a c h i instytucjach nauko
wych, autor zmuszony b y ł p o m i n ą ć prace nie wydane
lub b ę d ą c e obecnie w t o k u opracowania, u w z g l ę d n i a
jąc jedynie te, k t ó r e z n a l a z ł y w y r a z w p u b l i k o w a n y c h
sprawozdaniach l u b b y ł y m u znane z osobistych k o n
t a k t ó w z poszczególnymi badaczami.
W p r z e g l ą d z i e t y m o m ó w i o n e zostały przede
wszystkim prace d o t y c z ą c e b u d o w n i c t w a drewniane
go, wznoszonego b ą d ź przez samych c h ł o p ó w , b ą d ź
przez r z e m i e ś l n i k ó w wiejskich, a w i ę c b u d y n k ó w
mieszkalnych i inwentarskich, oraz n i e k t ó r y c h b u
d y n k ó w p r z e m y s ł o w y c h ( w i a t r a k i , m ł y n y , k u ź n i e itp.).
P o m i n i ę t e zostały prace d o t y c z ą c e b u d o w n i c t w a sa
kralnego, k t ó r e nie zawsze w i ą z a ł o się z r z e m i o s ł e m
l u d o w y m , choć obiekty te b ę d ą nieraz wspominane
przy omawianiu prac, d o t y c z ą c y c h c a ł o k s z t a ł t u b u
downictwa drewnianego w Polsce. Dotyczy t o r ó w
nież b u d y n k ó w
dworskich, drewnianych
domów
miejskich oraz k o n s t r u k c j i i n ż y n i e r s k i c h i w i ę k s z y c h
budowli p r z e m y s ł o w y c h . Natomiast u w z g l ę d n i o n e zo
s t a ł y prace dotyczące metod w y k o n a w s t w a i sposobu
o b r ó b k i drewna — choć opierano je nieraz na bada
niach o b i e k t ó w nie w c h o d z ą c y c h w zakres niniejsze
go p r z e g l ą d u — p o n i e w a ż m a j ą one p o w a ż n e znacze
nie d l a w ł a ś c i w e j interpretacji r o z w o j u r z e m i o s ł a
wiejskiego.
P r z e g l ą d niniejszy p o ś w i ę c o n y jest pracom p u b l i
k o w a n y m w latach 1945—1964, lecz przy o m a w i a n i u
ich było nieraz konieczne n a w i ą z a n i e do n i e k t ó r y c h
b a d a ń okresu m i ę d z y w o j e n n e g o , gdyż w pierwszych
1
193