fe76cd5fd0eccf47e5738419cd230b0b.pdf
Media
Part of Dar dla Boga/ Antropolog wobec współczesności
- extracted text
-
Tanas Wrażinowski
Instytut Kultury Starosłowiańskiej w Prilepie
Dar dla Boga
Z profesor Anną Zadrożyńską poznaliśmy się przed około 30 laty. Było to w 1981 r.
podczas zawierania umowy o współpracy pomiędzy ówczesną Katedrą Etnografii
Uniwersytetu Warszawskiego a Instytutem Folkloru w Skopje. O d tego czasu
nawiązaliśmy prawdziwie przyjacielskie stosunki, które utrzymujemy do dziś. Współ
pracowaliśmy podczas badań terenowych w kilku wsiach w okolicy Ciechanowca
w Polsce i we wsi Jablanica w Macedonii. Przyjacielskie relacje zostały nawiązane ze
wszystkimi uczestnikami projektu, a zwłaszcza z Zofią Sokolewicz, Krzysztofem
Wrocławskim, Marianem Pokropkiem, a także z Jagodą Koszutską, Tomaszem
Strączkiem i innymi. Serdeczne kontakty łączyły mnie później także z innymi pra
cownikami naukowymi warszawskiej etnologii, np. Lechem M r o z e m . N i e c h ten
szkic będzie darem dla A n n y i wyrazem moich przyjacielskich uczuć.
*
Przedmiotem moich badań jest uzdrowicielska moc świętych i monasterów oraz
ich obdarowywanie przez ludzi chorych, odzwierciedlone w legendarnych opowieś¬
ciach o cudzie uzdrowienia. Jedna z głównych przyczyn obdarowywania świętych
i świątyń od najdawniejszych czasów aż d o dziś pozostała niezmieniona: chodzi
przede wszystkim o uzdrowienie, oprócz - oczywiście - odkupienia grzechów. Jest
też wiele innych powodów obdarowywania, np. w intencji osobistego i rodzinnego
szczęścia czy dla poprawy sytuacji materialnej.
Historia uzdrowicielskiej mocy świątyń jest tak stara jak one same. Rola mona
sterów w leczeniu skrywa w sobie przesłanie: wierz w Boga, wierz w religię, wierz
w świętego, a poprzez nich wierz w uzdrowicielskie możliwości monasterów i cerkwi.
W Ewangelii według św. Marka uzdrowienie jest darem wiary Chrystus tak powie
dział uzdrowionej kobiecie: „Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź
uzdrowiona ze swej dolegliwości!" ( M k 5, 34) . Szczególne znaczenie dla uzdrowi1
1
W s z y s t k i e c y t a t y z Biblii pochodzą z Biblii Tysiąclecia
— Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu
w przekładzie z języków oryginalnych, W y d a w n i c t w o Pallotinum, Poznań-Warszawa 1984.
257
Tanas Wrażinowski
cielskich właściwości monasterów i cerkwi ma obecność w świątyni grobu świętego,
ikon i relikwii, a w niektórych przypadkach także leczniczych wód, których źródła
biją w samym monasterze. Wszystkie te elementy wiąże jeden możliwy do rozpo
znania znak: są cudotwórcze. Bez ich cudowności nie byłoby uzdrowicielskich
mocy świątyń.
Obdarowywanie spotykamy w Starym i N o w y m Testamencie. Chrystus po
akcie uzdrowienia żądał od uzdrowionego przyniesienia daru: „Uważaj, nikomu nic
nie mów, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą prze
pisał Mojżesz, na świadectwo dla nich" (Mk, 1, 44).
Obdarowywanie chrześcijańskich świętych, monasterów i cerkwi jest uwarun¬
kowane przede wszystkim dwiema kwestiami: po pierwsze, podstawową zasadą
nauki o wierze mówiącą o nieśmiertelności, którą osiąga się dzięki odkupieniu.
Zapewnić życie wieczne w świecie pozagrobowym może tylko Bóg, to on jest w sta¬
nie wybaczyć popełnione grzechy. Obdarowując świętego lub monaster, obdarowu¬
jemy samego Boga. Druga kwestia związana jest z zagwarantowaniem zdrowia - ono
również jest zależne od Boga i świętych, a także od świątyń, w których pojawiają się
oni jako patroni.
Według tradycji ludowej do aktu uzdrowienia i obdarowania są potrzebne o d p o
wiednie miejsce i okoliczności szczególnego rodzaju, np. natury zdrowotnej. Najczęś
ciej odbywa się to w świątyniach lub w innym miejscu charakteryzującym się obec¬
nością sacrum, gdzie dochodzi do kontaktu między człowiekiem i świętym i gdzie
tworzy się mediacja pomiędzy różnymi rzeczywistościami, pomiędzy strefami
świata, który zdecydowanie nie jest jednorodny (Czarnowski 1979, za: Kowalski 1994,
s. 9).
W społeczeństwach tradycyjnych dar ma funkcję regulowania wymiany we¬
wnątrz wspólnoty, między jej członkami i wspólnotą a innymi, np. przodkami, bóst¬
wami itp. (Ynkova 1998, s. 272). Obdarowywanie ma symbolicznie ustanawiać
porządek, ponieważ człowiek ze swojej natury poszukuje porządku i harmonii. Stąd
pochodzi definicja daru jako znaku życia - prąd życia (Swirak 198, s. 65). Dar jest is¬
t o t n y m gestem potwierdzającym porządek świata, w którym święte miejsca mogą
go sankcjonować (Kowalski 1994, s. 131). Dar jest uniwersalnym i jednym z waż¬
niejszych sposobów regulowania relacji we wspólnocie społecznej. Znany jest reli¬
gijny termin „przysięga" , rozumiany jako świadomy i dobrowolny czyn, wyraz do¬
bra dokonanego, aby się przypodobać Bogu. Kościelne prawo moralne nie zobowią¬
zuje wiernych do przysiąg, jednak jeśli już przysięgę złożą, będzie dla nich wiążąca.
W tradycji ludowej częściej mowa jest o darze czy obdarowywaniu.
2
Tworzenie harmonii i zaufania odnosi się do relacji święty - wierny czy też świę
ty - wspólnota społeczna. Świętość świętych ocenia się po obecności cudu uzdro-
2
W oryginale zavet. W y r a z t e n oznacza zarówno przysięgę, przyrzeczenie, ślubowanie, jak i Testament
(w znaczeniu Stary i N o w y Testament) [przyp. tłum.].
258
Dar dla Boga
wienia. Ważnym momentem jest t u przekonanie chorego, że otrzyma od nich ocze¬
kiwaną pomoc. Gwarancja uzdrowicielskich mocy świętego i ciągłość tradycji reli¬
gijnej są ważne ze względu na funkcję nie tyle świąteczno-estetyczną, ile utylitarną.
W prawosławiu ludowym znane są przykłady cudotwórczego autorytetu świętych,
niezależnie od ich zasług dla oficjalnej Cerkwi: „Ludzie deklarują potrzebę świętego
cudotwórcy świętego pomocnika, a nie świętego wzorca" (Daskałowa 1998, s. 18).
Człowiek, który potrzebuje pomocy, zwraca się do świętego znanego ze swoich cu¬
dów.
Utrata wiary w świętego wywołuje pewien nieporządek w świadomości wiernego
lub we wspólnocie wiernych. W takiej sytuacji potrzebne jest nowe, powtórne przy¬
wrócenie ładu przez ustanowienie nowej relacji z innym świętym. Jeśli t o się uda,
dochodzi d o normalizacji stosunków i powrotu porządku zarówno we wspólnocie,
jak i u jednostek. Ogromne znaczenie w urzeczywistnieniu pomocy poszukiwanej
u świętego ma wiara w jego zdolności uzdrowicielskie. Zmaterializowana wdzięcz¬
ność za uzdrowienie jest istotnym potwierdzeniem nie tylko dla tego, k t o poczuł
łaskę świętego, ale i dla całej wspólnoty. Jest t o w istocie udokumentowany akt
uzdrowicielskiej mocy świętego. Potwierdzają t o również przytoczone słowa
Chrystusa: „na świadectwo dla nich".
Wierni i święci tworzą wyjątkową wspólnotę i w jej granicach oddziałują łaski,
takie jak modlitwa, cuda, obdarowywanie. Obdarowywanie jest konsekwencją
modlitwy która skutkuje cudem uzdrowienia. Ponadto zachodzi t u oczywisty zwią¬
zek dwóch ważnych elementów: wierni - święci. W tej relacji szczególnie istotne
jest wzajemne zrozumienie, wierność i pomoc. N i e tylko wskazuje się na uzdrowicielskie możliwości świętych, ale także proponuje się wiernym określony ideał mo¬
ralno-religijny — wymaga się od nich posłuszeństwa i szacunku, a w każdym wypadku
obdarowuje się właściwy monaster: „nie żądał ani bogactwa, ani innego majątku, ale
tego miejsca, gdzie są carskie wrota". L u b : „święty N a u m zażądał, aby mu wybudować
monaster na południowym brzegu Jeziora Ochrydzkiego" (Risteski 1990, s. 4 9 - 5 0 ) .
W niektórych legendach za pośrednictwem snu, za przykładem Chrystusa, święty
żąda obdarowania swego monasteru: „Idź i powiedz swojemu panu, aby przyniósł
dary do mojego monasteru - za osiem d n i będzie zdrowy!". Żądania świętych za¬
wsze są spełniane. A k t obdarowania jest rozpoznawalnym znakiem uzdrowicielskiej
mocy świętego i jego świątyni.
3
Ludzie również sami obdarowują świętego i jego monaster, przede wszystkim są
to ci, którzy poczuli ich łaskę. W legendarnym podaniu OzdrowienieTurka, gdy chory
został uleczony, zaapelował o obdarowywanie monasteru: „Obdarowujcie św. N a u ma za wszystkie jego błogosławieństwa!" (Risteski 1990, s. 87). Wezwanie nie tylko
3
Monaster św. N a u m a znajduje się w południowo-zachodniej części R e p u b l i k i M a c e d o n i i , w oko¬
licy miasta O c h r y d a .
259
Tanas Wrażinowski
odnosi się do uzdrowienia, ale obejmuje również wiele innych przypadków, kiedy
monaster może pomóc. Świadczą o t y m słowa „za wszystkie".
Dar wybiera zarówno święty, jak i wierny G d y chory określa dar, dla samego
świętego nie jest ważna jego wartość, ale sam akt darowania. Niemniej dla monasterów
i cerkwi wartość darów ma istotne znaczenie, choć w tej dziedzinie nie ma jakiejś
cerkiewnej ewaluacji. Wierni obdarowują świętych i ich monastery: majątkiem, cen¬
nymi przedmiotami, pieniędzmi, koszulami, ręcznikami, chustami, skarpetami, pro¬
duktami spożywczymi, takimi jak olej, groch, itp. Darowane są również zwierzęta,
a zwłaszcza jagnięta: „Przyniosłem obiecane jagnię, a także prześcieradło, olej
i trochę pieniędzy, ponieważ wysłuchał naszej modlitwy i uchronił naszą córkę i jej
potomstwo" (Risteski 1990, s. 72).
W relacji święty - wierny bardzo ważny jest moment nawiązywania wzajemnego
kontaktu. Człowiek dzieli się swoimi problemami zdrowotnymi, po czym następu¬
je obustronna przysięga: święty przywraca choremu zdrowie, a ten ze swojej strony
obdarowuje świętego. W pewnym podaniu mówi się: „Dar od św. Nauma i dar dla
św. Nauma" (Risteski 1990, s. 70). G d y święty wypełnia prośbę chorego, w rzeczy¬
wistości go obdarowuje, tzn. przywraca mu zniszczone zdrowie. T y m samym zmu¬
sza wiernego, aby odwzajemnił dar - każdy dar wymaga odwzajemnienia. Obo¬
wiązek jest t u dwustronny: „Święty wysłuchał jego modlitwy, a teraz on wypełnia
swoje przyrzeczenie" (Risteski 1990, s. 70).
Samo obdarowywanie świątyń jest widoczne od chwili rozpoczęcia budowy, to
jest od momentu otrzymywania odpowiedniego dokumentu czy pozwolenia na bu¬
dowę, aż do prac wykończeniowych, takich jak ozdabianie, i początku funkcjono¬
wania budowli. Niemniej obdarowywanie staje się wyrazistsze, gdy monaster lub
cerkiew zdobywa cechy miejsca uzdrowicielskiego.
Obdarowywanie zwyczajowo odbywa się w dniu święta patrona monasteru lub
cerkwi. N i e jest to jednak regułą, ponieważ świątynie obdarowuje się również w in¬
nych dniach, w zależności od stanu zdrowia tego, k t o szuka pomocy, lub z innego
powodu. Czy wówczas uzdrowicielski efekt będzie taki sam? Nie, panuje przeko
nanie, że w święta patronów ich moc jest większa:
T r z e c i e g o l i p c a p r z y p a d a l e t n i d z i e ń św. N a u m a . J u ż t y d z i e ń w c z e ś n i e j p r z y c h o d z ą
l u d z i e i szukają miejsc d o p o ł o ż e n i a się jak najbliżej c e r k w i l u b w niej samej. T w o r z ą się
długie k o l e j k i l u d z i , k t ó r z y p r z y n o s z ą d a r y d o g r o b u św. N a u m a ( S t o j c z e w s k a - A n t i k '
1982, s. 6 0 ) .
Wierzy się, że tego dnia św. N a u m wstaje z grobu. Wiadomość o uzdrowicielskiej mocy monasteru szerzyła się między ludźmi:
P r z y s z ł a d o p e w n e j baby, k t ó r a była b a r d z o mądra i k t ó r a wiedziała w s z y s t k o na
świecie. Baba ta powiedziała kobiecie, jak m o ż e w y l e c z y ć dziecko. Powiedziała jej,
ż e b y zaniosła je d o m o n a s t e r u św. N a u m a - tam w jednej j a s k i n i b y ł g r ó b - i żeby
260
Dar dla Boga
p o ł o ż y ł a t o d z i e c k o na g r o b i e . I t y l k o w t e n s p o s ó b się m o ż e w y l e c z y ć ( C e ł a k o s k i
1997, s. 7 3 ) .
Baba była kategoryczna. Rodzice postąpili tak, jak i m powiedziała. Dziecko wy¬
zdrowiało i wróciło do domu.
Nie zawsze chory musi sam iść do monasteru i przespać się przy grobie św. Nauma.
Czasem wystarczy zostawić na noc jakąś część ubrania. Taki przypadek został opisany
w legendzie Ozdrowienie Turka. Koszula została na całą noc przy grobie świętego, na
stępnego dnia chory ją włożył i dzięki temu wyzdrowiał (Risteski 1990, s. 85).
Monasterskie podwórze jako miejsce uzdrowień pojawia się również w podaniu
Wyleczony Albańczyk - przed monasterem św. Nauma znaleziono półnagiego A l bańczyka, który twierdził, że gdy stał przed monasterską cerkwią, przeszedł obok
niego starzec z białą brodą, dwa razy dmuchnął mu w usta i zniknął (Risteski 1990,
s. 84); najprawdopodobniej był to św. N a u m .
Wiadomość o uzdrowicielskiej mocy tego monasteru szerzyła się wśród ludzi,
tak że stał się znany nie tylko w najbliższej okolicy. Ważną rolę odgrywa t u sen.
C h o r y m osobom pojawia się sam święty lub jakiś inny starszy człowiek, który mówi
choremu lub członkowi jego rodziny, że do uzdrowienia może dojść jedynie w mo¬
nasterze św. Nauma. W podaniu Wyleczona dziewczyna we śnie ciężko chorej pojawił
się pewien stary białobrody człowiek, który jej powiedział: „Nigdzie nie odnajdziecie
zdrowia, idźcie jedynie do świętego Nauma w Ochrydzie!". Chora przespała się przy
grobie świętego i następnego dnia wstała i śpiewała, była rześka i wesoła. W y ¬
leczona dziewczyna obdarowała monaster (Stojczewska-Antik' 1982, s. 59). Po
dobnie jest w legendarnej opowieści Syn bogatego Abańczyka z Pogradecu. W widze¬
niu sennym monaster św. Nauma ukazuje się jako miejsce uzdrowicielskie: „Droga
kobieto, we śnie przyszedł do mnie ktoś i mi powiedział, że lekiem dla dziecka jest
św. Naum. N i e ma lekarstwa nigdzie, jedynie św. Naum. [ . . . ] N a trzeci dzień jego
ojciec przyszedł do monasteru i przyniósł wielkie bogactwo i pieniądze. Ten czło¬
wiek był bardzo bogaty: pięć tysięcy owiec, kóz, wołów, krów, czegóż on nie miał"
(Cełakoski 1997, s. 78).
Wiadomo, że dawniej kapłani akceptowali praktykowanie ludowej medycyny
przy świątyniach. W ten sposób monastery były centrami uzdrowicielskiej mocy
obejmującej wiele chorób. Najbardziej znane przykłady uzdrowień w tradycji ludo¬
wej odnoszą się do: umysłowo chorych, niemych, głuchoniemych, sparaliżowanych,
bezpłodnych kobiet itp.
Dzięki plastycznym przedstawieniom w monasterze św. Nauma i w utworach lu¬
dowych św. Naum Ochrydzki jest znany jako wyjątkowa postać obdarzona cechami
niezwykłego psychoterapeuty Autorzy artykułu Tradycje psychiatryczne w monasterze
św. Nauma, Peter Fildiszewski i Pawle Tuntew, potwierdzają, że święty doskonale
rozumiał ludzi, jego zachowaniem rządziły altruizm, chęć niesienia pomocy nie¬
szczęśliwym. Święty N a u m wywierał pozytywny wpływ na osoby rozstrojone psy261
Tanas Wrażinowski
chicznie - a tak można rozumieć dobre efekty terapeutyczne (Fildiszewski, Tuntew
1985, s. 129). Ponadto położenie monasteru i warunki klimatyczne okolicy przy¬
czyniają się d o tego, że jest on znany jako monasterski szpital.
Według Iwana Snegarowa igumen Gawrił wybudował w 1662 r. szpital, najpraw
dopodobniej nastawiony na leczenie psychicznie chorych. Następnie obok kaplicy
świątynnej postawiono budyneczek, w którym od czasu do czasu zamykano ciężko
chorych. Usytuowanie miejsca do leczenia chorób umysłu tuż obok grobu św. N a u ma ma oczywiście określoną symbolikę, powiązaną z cudotwórczą mocą relikwii,
ale mogło mieć również wpływ na psychikę chorych, którzy się t u leczyli (Fildiszewski, Tuntew 1985, s. 125). Autorzy w kontekście monasterskiego szpitalu pod¬
kreślają: „O ile wiemy, monaster św. Nauma ze szpitalem leczącym umysłowo
chorych jest pierwszą instytucją psychiatryczną w t y m regionie i w związku z t y m
ma znaczenie historyczne dla psychiatrii w Macedonii" (Fildiszewski, Tuntew 1985,
s. 129). Monaster był znanym centrum leczenia chorób umysłowych d o czasu
utworzenia państwa macedońskiego po I I wojnie światowej, gdy jego funkcję prze
jęła sieć wyspecjalizowanych instytucji psychiatrycznych. Był miejscem, gdzie
przez wieki pielęgnowano pewien szczególnie humanitarny stosunek do tych, któ¬
rzy z p o w o d u choroby (mimo że dotknęła ich nie z ich winy) spotykali się, zarówno
dawniej, jak obecnie, z odrzuceniem przez środowisko, w którym żyją, często także
przez rodziny (Sotiroski 1996, s. 208-210; Cełakoski 1997, s. 215).
Podania potwierdzają uzdrowicielską moc monasteru w przeszłości i obecnie.
W Uzdrowieniu dwóch umysłowo chorych czytamy że monaster św. Nauma jest szczegól¬
nie znany z uzdrowień wielu psychicznie chorych i cierpiących na padaczkę. N i e
trzeba szukać dawniejszych przypadków wyleczenia, wystarczy wiele nowych
uzdrowień, które mogą potwierdzić współcześni (Cełakoski 1997, s. 65). Wiedza
o uzdrowicielskich właściwościach monasteru była przekazywana z pokolenia na po¬
kolenie. Naocznych świadków wspomina się w legendach z imienia i nazwiska, a tak¬
że wymienia się wsie, z których pochodzą. W ten sposób opowiadacze dążą do po¬
twierdzenia wiarygodności swojej opowieści.
Jest i taka legenda: d o monasteru przybył umysłowo chory. „Najpierw zamknię¬
to go samego na klucz w mrocznej celi w cerkwi. D o północy krzyczał, a potem się
uciszył" (Cełakoski 1997, s. 65). Następnego dnia rano wyprowadzono go z celi. Był
spokojny i w pełni świadomy. Swoim bliskim wyjaśnił, że d o celi przyjechał stary
człowiek na koniu, który chciał go zdeptać. Później zasnął i długo spał. To samo się
stało z jego chorym psychicznie bratem. Podobną treść ma podanie Wyleczenie dwóch
szalonych, potwierdzające uzdrowicielską moc monasteru, który „najbardziej znany
jest z leczenia szalonych i epileptyków" (Risteski 1990, s. 87).
Dzięki pewnym utworom ludowym otrzymujemy informacje dotyczące sposo¬
bu leczenia osób psychicznie chorych. W legendzie Leczenie młodzieńczego szaleństwa
czytamy o t y m , jak związano chorego i położono go przy grobie. Po pewnym czasie
rozwiązano , a chłopak został przy grobie spokojny od razu zasnął. G d y się obudził,
262
Dar dla Boga
poczuł się jak zupełnie normalny człowiek. Ojciec uleczonego obdarował monaster:
„Ojciec przyniósł do monasteru w darze jeden osmak pszenicy" (Risteski 1990, s. 86).
W podaniu Wyleczenie przez św. Nauma owa historia opowiedziana jest tak:
Sw. N a u m z p o w o d z e n i e m l e c z y ł z w ł a s z c z a u m y s ł o w o c h o r y c h . M o ż n a t o t a k ż e z o
b a c z y ć na f r e s k u w monasterze, w k a p l i c y o b o k g r o b u św. N a u m a . W i d o c z n y c h jest
t u d w ó c h c h o r y c h u m y s ł o w o l u d z i , k t ó r z y leżą na p o d ł o d z e . N a u m kładł i m d r e w n a
na n o g i i wiązał i c h , aby b y l i s p o k o j n i i p o k o r n i ( S t o j c z e w s k a - A n t i k ' 1982, s. 5 8 ) .
Bardzo znanym monasterem uzdrawiającym chorych psychicznie jest również
monaster św. A n d o n i i . W legendarnej opowieści mówi się, że: „wielu szalonych
udaje się do tego monasteru, aby wyzdrowieć z pomocą św. Andonii. Jeden szale¬
niec na sto wraca stamtąd nieuleczony. Pozostali, niezależnie od tego, jak było z ni¬
mi źle, zdrowieli tam" (Cepenkow 1972, s. 171). A oto jak leczono umysłowo chorych:
5
Jest w i e l e p o k o i k ó w w m o n a s t e r z e d o z a m y k a n i a s z a l o n y c h [ . . . ] . W o k ó ł c e r k w i są
g a n k i (rtika), w s z y s t k i e w y ł o ż o n e płytami. N a w i e l u t y c h p ł y t a c h leżą p o j e d y n c z e że¬
lazne o b r o ż e , k t ó r e zakłada się na szyję agresywnego c h o r e g o i z a m y k a na k l u c z ;
p o t e m c h o r e g o się z o s t a w i a , ż e b y się p o ł o ż y ł na p ł y t a c h l u b usiadł ( C e p e n k o w 1972,
s. 172).
Chory zostaje w takiej pozycji przez 40 dni, przez ten czas kapłani modlą się
o jego całkowite wyleczenie. Czasem, w zależności od zaawansowania choroby,
zostaje w monasterze trzy razy po 40 dni, a kapłani kontynuują modlitwę. C h o r y
wraca do domu zdrowy i bogato obdarowuje monaster.
Uzdrowicielską moc mają również monasterskie podwórza. Interesujący jest
przykład wyleczenia chorego psychicznie chłopca z Epiru, o imieniu Gjorgji, który
kilka razy okrążył biegiem monaster. O b e c n y m przy cudzie uzdrowienia wyjaśnił:
B y ł e m w jakimś w i e l k i m p ł o m i e n i u , k t ó r y o g a r n ą ł m n i e o d pasa w g ó r ę , n a d g ł o w ę .
Całą g ł o w ę miałem w p ł o m i e n i u . N i c nie widziałem p o z a n i m . I w r e s z c i e p r z y s z e d ł
d o m n i e jakiś starzec, w y g l ą d a j ą c y jak kapłan, stanął p r z e d e mną i d m u c h n ą ł w pło¬
mień. P ł o m i e ń zniknął, a starzec p o w o l i w s z e d ł d o c e r k w i ( R i s t e s k i 1990, s. 8 6 - 8 7 ) .
Po kilku dniach chłopak zdrów pojechał do domu. W t y m konkretnym przypad¬
ku dochodzi d o ukazania leczniczych właściwości ognia, który związany jest ze św.
Naumem - bezpośrednio nie wspomina się jego imienia, pojawia się on jako starzec,
kapłan.
4
D a w n a jednostka masy wynosząca 5 0 k g [ p r z y p . tłum.].
5
Monaster św. A n d o n i i znajduje się w miejscowości Ber w M a c e d o n i i Egejskiej ( G r e c j a ) [ p r z y p .
tłum.].
263
Tanas Wrażinowski
M o c uzdrowicielską ma również monaster św. Gawriła Lesnowskiego . Mnisi,
którzy t u mieszkali, wybudowali szpital. Podczas mojego p o b y t u w monasterze
protojerej Gawrił Markoski powiedział, że leczyli się t u chorzy umysłowo i inni:
„Ten monaster wraz z rozwojem monastycyzmu i w związku z innymi okolicznościa¬
mi stał się też szpitalem. Przyprowadzano t u wszystkich chorych, którzy cierpieli
na choroby umysłowe, a mnisi ich leczyli. Niektórzy z wyleczonych zostawali t u
i ofiarowywali swoje majątki. Przyprowadzali ich krewni".
6
Ważne miejsce w legendarnych podaniach zajmuje leczenie kobiet, które nie
mogą mieć potomstwa. Brak dzieci nie tylko wśród naszego ludu uważa się za
ogromne przekleństwo, w niektórych przypadkach - efekt ciężkiego grzechu.
Szczególne miejsce zajmuje t u sen, za pośrednictwem którego bezpłodnej kobiecie
wskazywany jest monaster św. Nauma, jako ten, który ma jej pomóc w zajściu w cią¬
żę. Pewnej kobiecie „śniło się, że ma pójść do św. Nauma. Poszła. Przyniosła dary
i długo się modliła. Niedługo potem zaszła w ciążę". Urodziła dziewczynkę. „Ten
dar dał mi święty N a u m - po 40 latach! - mówiła" (Risteski 1990, s. 72). W legen
darnym podaniu Mam syna od świętego Nauma pewnej kobiecie umierały dzieci. We
śnie pojawił się jej białobrody starzec, który dał jej dziecko i powiedział: „To dziecko
jest dla ciebie darem od świętego Nauma. Pójdź teraz tylko do monasteru!" (Ris¬
teski 1990, s. 72). Po pobycie tam i ofiarowaniu różnych darów kobieta urodziła
syna. Urodzenie dziecka uważa się za dar od świętego i jego monasteru. W niektó¬
rych opowieściach dzieci otrzymują imię świętego: „Urodziła w następnym roku, na
dwa tygodnie przed świętem św. Nauma. N a chrzcie dała dziecku imię N a u m "
(Risteski 1990, s. 71).
W niektórych utworach ludowych rodzaj modlitwy zawiera jasne wezwanie
0 pomoc monasteru św. Nauma, a równocześnie przyrzeczenie obdarowania:
„Święty Naumie, spraw, aby nasza córka miała dzieci. Przyjadę z Walandowa, aby
cię obdarować!" lub „Przyniosła dary i długo się modliła. W k r ó t c e potem zaszła
w ciążę" (Risteski 1990, s. 72). Za pośrednictwem widzenia sennego pewien Turek
otrzymał syna. We śnie pojawił mu się człowiek, który powiedział: „Idź do monasteru św. Nauma i pokłoń się przed jego grobem" (Cełakoski 1997, s. 80). Turek ofia¬
rował monasterowi wiele darów.
W monasterze pomyślnie leczyli się niemi i głuchoniemi. W legendzie Niema
dziewczyna przemówiła dziewczynie pojawił się we śnie św. N a u m i poradził jej, aby
poszła do monasteru, gdzie zostanie uleczona. Pozostała tam przez jakiś czas
1 wykonywała wszelkie prace porządkowe. Pracowała od rana do wieczora i nie¬
ustannie modliła się d o świętego. W dniu, w którym minął rok p o b y t u w mona¬
sterze, dziewczyna przemówiła (Cełakoski 1997, s. 71).
6
Monaster św. Gawriła Lesnowskiego znajduje się we wschodniej części Republiki M a c e d o n i i ,
w o k o l i c y miasta Probisztip.
264
Dar dla Boga
Syn pewnego muzułmanina z Ochrydy, według podania Opowieść o wyleczeniu
niemego, przez siedem lat był niemy W święto św. Nauma ojciec przyprowadził go
do monasteru i tu, dzięki modlitwie, dziecko przemówiło (Cełakoski 1997, s. 72).
Bohater legendy Głuchonieme dziecko także został wyleczony w monasterze, a gdy
urósł, przez rok pracował na jego rzecz (Cełakoski 1997, s. 73).
Z kolei pewien bardzo bogaty magnat długo i ciężko chorował, był sparaliżowa¬
ny i miał połamane nogi. N i k t nie mógł go wyleczyć. Lekarstwo znalazł w monaste
rze św. Joakima Osogowskiego. N o g i mu wyzdrowiały jak gdyby nigdy nie były zła¬
mane. Wieść o t y m cudzie rozniosła się daleko, a z odległych miejsc przybywali cho¬
rzy i t u znajdowali lekarstwo. Człowiek ów bogato obdarował monaster: dał konia,
dwie pary wołów i 50 owiec. Takie przykłady można mnożyć.
Chrześcijańscy święci i ich monastery uzdrawiają nie tylko prawosławnych wier¬
nych, ale również wyznawców islamu. Zdrowie jest o wiele ważniejsze niż przyna¬
leżność religijna bądź etniczna. O tych wzajemnych relacjach między prawosław¬
nymi i muzułmanami tak napisał w 1854 r., w książce Macedonia w dziełach obcych
podróżników 1827—1849, rosyjski macedonista W i k t o r Grigorowicz:
Turcy
7
mają s z c z e g ó l n y szacunek d o ś w i ę t e g o u z d r o w i c i e l a u m y s ł o w o c h o r y c h ,
którzy zostali uchronieni przez monaster
[...]
C h o r z y szczególnie
psychicznie
c h o r z y T u r c y i chrześcijanie, p r z y c h o d z ą t u , aby p o ł o ż y ć się p r z y g r o b i e ś w i ę t e g o
z nadzieją u z d r o w i e n i a . . . ( G r i g o r o w i c z , za: R i s t e s k i 2 0 0 5 , s. 2 4 0 ) .
To samo zanotował Johan Han w 1863 r.:
O b o k g r o b u jest t u r e c k i e posłanie, na k t ó r y m m o d l ą się d o Boga [ . . . ] , - t u t a j r ó w n i e ż
m o d l ą się Turcy, p o n i e w a ż ś w i ę t y jest b a r d z o s z a n o w a n y z a r ó w n o w ś r ó d n i c h , jak
i w ś r ó d chrześcijan; o n i b a r d z o c z ę s t o p r z y c h o d z ą i modlą się p r z y grobie. A tureckie
k o b i e t y o b d a r o w u j ą m o n a s t e r i p r z y c h o d z ą d o niego, aby w y z d r o w i a ł y i m d z i e c i l u b
aby z ł o ż y ć świętemu jakieś p r z y r z e c z e n i e ( G r i g o r o w i c z , za: Risteski 2005, s. 2 4 0 ) .
O wielkim respekcie muzułmanów świadczy podanie Jak Turcy szanują św. Nauma: „Swoim szacunkiem dla św. Nauma Turcy często zawstydzają prawosławnych
chrześcijan. Rzeczywiście św. N a u m pomaga zarówno Turkom, jak chrześcijanom,
jeśli tylko zwracają się do niego o pomoc ze szczerą wiarą i modlitwą" (Risteski
1990, s. 69). Szczera wiara i modlitwa powodują, że chorzy zostają uleczeni bez
względu na swoją przynależność religijną czy etniczną.
Obdarowywanie przez uzdrowionego może mieć charakter czasowy, być jedno¬
razowe, ale może też być długotrwałą lub stałą praktyką. Zależy to od sytuacji ma-
7
Pojęcie „Turek" o d n o s i się t u nie t y l k o d o e t n i c z n y c h Turków, ale także d o muzułmanów ogólnie
[przyp. tłum].
265
Tanas Wrażinowski
terialnej tych, którzy poczuli błogosławieństwo świętego i jego monasteru. Zamożni
najczęściej obdarowują stale i bogato. G d y sytuacja materialna nie pozwala obdaro¬
wywać w ten sposób, uzdrowieni obiecują służbę świętemu i monasterowi; służba
nie jest czasowo określona i może trwać od roku aż d o śmierci obdarowującego. N a
przykład: „Na znak wdzięczności za wyleczenie mężczyzna pracował w św. Naumie
aż d o ukończenia budowy konaków " (Risteski 1990, s. 75). L u b : „Potem ten czło
wiek odszedł dobrowolnie i zaproponował igumenowi, że będzie służył w monaste
rze do końca swego życia z wdzięczności dla św. Nauma" (Risteski 1990).
8
Według przekazów jednym z najbardziej znanych monasterów mających szcze¬
gólną moc uzdrowicielską jest monaster św. Nauma. Jest on znany nie tylko w na¬
szej ojczyźnie, ale również w krajach sąsiednich. Stanisław Krakow, przebywając
w monasterze w święto św. Nauma, zachwycony jego widokiem pisał:
W i e ś n i a c z k i z c h u s t a m i zawiązanymi p o d b r o d ą , panie z o d k r y t y m i t w a r z a m i i d z i e c i
c h o r e na straszną chorobę i o p ę t a n e p r z e z d u c h y n i e c z y s t e całą n o c s p ę d z i ł y z głowami
p o c h y l o n y m i n a d g r o b e m św. N a u m a , p o g r ą ż o n e w e śnie i w m o d l i t w i e . N i e w s z y s c y
m o g l i z b l i ż y ć się d o g r o b u , w i ę c leżeli w k r y p c i e p r z y c i ś n i ę c i j e d e n d o d r u g i e g o . A l e
i t a k n i e b y ł o w y s t a r c z a j ą c o miejsca d l a w s z y s t k i c h c h o r y c h . C i , k t ó r z y p r z y s z l i
o s t a t n i , r o z ł o ż y l i c h o d n i k i na p o d ł o d z e w c e r k w i i t u spędzili całą noc, o c z e k u j ą c
z d r o w i a i s p o k o j u . N a d r u c i e n a d g r o b e m wisiała masa s k a r p e t i r ę c z n i k ó w , d a r ó w dla
w i e l k i e g o n a u c z y c i e l a . C a ł y g r o b o w i e c m o c n o p a c h n i a ł d o p a l a j ą c y m i się świecami
i r o z g r z a n y m i ciałami. G d y r a n k i e m d z w o n y u d e r z a ł y na p o r a n n ą m o d l i t w ę , c h o r z y
w y c h o d z i l i ze szpitala ż ó ł c i , z m ę c z e n i i radośni [ . . . ] . D l a nas są t o n i e z r o z u m i a ł e
sprawy, w s z y s t k o t o wygląda na zabobony, p o n i e w a ż p o d w z g l ę d e m
duchowym
j e s t e ś m y p o n i ż e j p o z i o m u m a c e d o ń s k i e g o wieśniaka ( K r a k o w 1926, s. 5 9 - 6 0 ) .
Chorzy, którzy wychodzili z monasteru, mimo fizycznego wyczerpania byli ra¬
dośni, a t o znaczy, że poczuli łaskę świętego i monasteru. Autor podkreśla duchową
moc macedońskiego ludu, który właśnie w monasterach przez wieki tworzył swoją
ludową (religijną) i narodową kulturę.
Podobnie pisze znany serbski pisarz Branisław Nuszić: „Grób św. Nauma jest
najbardziej świętym miejscem tego monasteru także dla tych, którzy mieszkają w tym
regionie. W i e l u ludzi przychodzi d o grobu się położyć, ponieważ każdy wierzy, że
św. N a u m uzdrawia. Przyprowadzają t u : kaleki, ślepych, nierozumnych... Często
zostawiają chorych, aby przespali całą noc przy świętym grobie. G d y jest monasterska sława , wielu ludzi śpi przy grobie [ . . . ] , leżą w ciasnocie i każdy chce, jeśli nie
głowę, t o przynajmniej rękę lub palec, lub kawałeczek swojej odzieży położyć obok
świętego grobu i w ten sposób przespać t u tę noc" (Nuszić 1894, s. 103). M o c
9
8
Konaki -
zabudowania monasterskie, w k t ó r y c h znajdują się pomieszczenia
mieszkalne
mnichów, a także pokoje dla pielgrzymów i gości [przyp. t ł u m ] .
9
Sława (slava) - święto patrona. Sławę o b c h o d z ą poszczególni ludzie, całe r o d z i n y a także wsie,
cerkwie c z y monastery [przyp. t ł u m . ] .
266
Dar dla Boga
uzdrowicielską monaster św. Nauma zawdzięcza przede wszystkim grobowi świę
tego, znajdującemu się w samym monasterze, i celi, w której dawniej zamykano
chorych. Ważne są także dogodne warunki klimatyczne związane z położeniem
monasteru. Ale uzdrowicielską moc mają też monastery znane z życia macedoń
skich pustelników: św. Joakima Osogowskiego, św. Gawriła Lesnowskiego, św. Pro¬
hora Pczinskiego , a także monaster Bogurodzicy Preczistej Kiczewskiej i inne. D o
tego przyczynia się także wielowiekowa tradycja ludowa. Ich moc uzdrowicielska
była znana już za życia pustelników i przetrwała po ich śmierci.
10
11
W macedońskich dziełach ludowych spotykamy również inną postać uzdrawia
nia i obdarowywania monasterów. W czasach władania osmańskiego wiele mona
sterów i cerkwi zostało zamienionych w meczety lub ograbionych. Święci patroni
ciężko karali tych, którzy próbowali okraść monastery. Najczęściej zostawali spara¬
liżowani. I tu znów pojawia się uzdrowicielska funkcja świętego, lecz już jako rezul
tat skruchy: „Pasza się pokajał przed świętym Naumem i ofiarował cały majątek m o nasterowi" (Risteski 1990, s. 92). Sparaliżowani i uzdrowieni (sułtani, baszowie, t u
reccy dowódcy wojskowi) oprócz tego, że przyrzekali bogato obdarować monaster,
przysięgali też, że nie zostanie on zamieniony w meczet: „To jest święte miejsce, nie
będziemy go więcej nękać [ . . . ] . N i e mamy tyle siły by zniszczyć tę świętość" - ma
wiali. „Na znak wdzięczności sułtan postawił krzyż tam, gdzie został sparaliżowa
ny", „został postawiony znak turecki, żeby ta cerkiew nie została dotknięta przez Tur
ków". „Pod monasterem jest jeden pomnik turecki, postawiony przez baszę, gdy mu się
zaczęło źle dziać po t y m , jak przyszedł podpalić monaster. Postawił go, żeby nikt
już więcej nie palił ani nie grabił, gdy wojska tureckie będą wracały". W innym warian
cie sułtan z wdzięczności za uzdrowienie postawił słup, który nadal stoi przed m o
nasterem: „Marmurowy wysoki słup, jako znak wdzięczności za uleczenie. [ . . . ] N a
znak wdzięczności sułtan postawił też krzyż, tam na dole, gdzie doznał paraliżu
ręki. I ten krzyż stoi po dziś dzień" (Wrażinowski 2002, s. 314). Dostojnicy turec
cy przyjmowali świętość monasterów słowami: „To jest miejsce święte! To był i b ę
dzie monaster!" (Risteski 1990, s. 92). O d tego czasu nikt już więcej nie napadał na
monaster, ponieważ wszyscy tyrani i rozbójnicy bali się kary świętych.
W tego t y p u legendarnych podaniach pojawia się więcej ważnych elementów re
ligijnych: grzech polegający na próbie sturczenia monasteru lub na kradzieży skrucha
za próbę sturczenia monasteru lub za kradzież, miłosierdzie, które się objawia cudem
uzdrowienia, i obdarowywanie monasteru. Zgodnie z t y m triada: grzech, skrucha i da
rowanie, dopełniona jest pojawieniem się miłosierdzia i cudu uzdrowienia. W rze¬
czywistości chodzi t u o dar za odkupienie za grzechy.
10
M a c e d o ń s k i monaster św. Prohora Pczinskiego znajduje się w południowo-wschodniej części
Serbii, w której granicach znalazł się p o I I w o j n i e światowej.
11
Monaster B o g u r o d z i c y Preczistej znajduje się w zachodniej części M a c e d o n i i , w o k o l i c y miasta
Kiczewo.
267
Tanas Wrażinowski
Pojawia się t u też inna kwestia: grzech w etyce islamskiej. Islamizacja monasterów była regularną praktyką najwyższych dostojników muzułmańskich, a islam uspra¬
wiedliwiał takie działania. Grzech istnieje w chrześcijańskiej i - ma się rozumieć
- cywilizacyjnej etyce. Przedstawiciel islamu staje się świadomy grzechu dopiero,
gdy zostanie sparaliżowany i uzdrowiony przez świętego.
Skrucha za uczynione zło, według dogmatyki prawosławnej, jest świętą tajemni¬
cą. Jest t o lekarstwo na wszystkie grzechy. Miłosierdzie jest konsekwencją skruchy
i d o w o d e m wielkoduszności świętego. Jego funkcja uzdrowicielska znajduje swoje
znaczenie właśnie w miłosierdziu. Oczywisty wpływ ma t u Biblia. N a przykład
w Ewangelii św. Łukasza czytamy: „Uważajcie na siebie! Jeśli brat twój zawini, u p o m
nij go, i jeśli żałuje, przebacz mu!" (Łk 17, 2 - 3 ) .
Obdarowywanie monasterów i cerkwi z powodu ich uzdrawiającej mocy jest aktem
religijnym, za którego pośrednictwem zmienia się status chorego, umysłowo chorzy
stają się normalnymi ludźmi, niewidomi zaczynają widzieć, niemi przemawiają itp.
W komunikacji nawiązanej między chorym, a dokładniej światem świeckim, i świę¬
tym, czyli sferą sacrum, dokonuje się cud uzdrowienia. Jest to jedna ze specyficz¬
nych funkcji obdarowywania.
We wszystkich przytoczonych przykładach darowanie pojawia się jako epilog cudu
uzdrowienia. Sam cud w większości przypadków nie zaistnieje bez przysięgi obda¬
rowania lub wcześniejszej ofiary. Także jeśli nie wspomina się o darze poprzedzającym
cud lub po nim następującym, ten, k t o poszukuje pomocy i sam święty nie zapomi¬
nają o darach. Święty jest przekonany, że po dokonaniu cudu nastąpi obdarowanie,
które ma charakter dwustronny Darowanie pozostaje jednak w sferze bezczasowej.
N i e można również zapominać, że obdarowywanie monasterów i cerkwi ze
względu na ich funkcję uzdrowicielską jest także realną formą zaspokajania ich
potrzeb i znacznym wsparciem materialnym.
Z języka macedońskiego przełożyła Karolina Bielenin-Lenczowska
Bibliografia
Cełakoski N .
1997
Sweti Naum Ochridski czudotworec, Prilep
Cepenkow M . K .
1972
Makedonski narodni umotworbi. Predanija, t. 7, red. K. Penuszliski, Skopje
Czarnowski S.
1956
Podział przestrzeni i jej ograniczenie w religii i magii, w: Dzieła, t. 3, Warszawa
Daskałowa B.
1998
Prawosławnoto czudo - dar ili ispitanie, w: Darowe i sykrowiszta. Duchowna priemstwe¬
nost na Bałkanite - meżdunaroden uniwersitetski seminar za bałkanisticzni prouczwanija
i specializacii, Błagoewgrad
268
Dar dla Boga
Fildiszewski P., Tuntew P
1985
Psichijatirski tradicii wo manastirot Sweti Naum Ochridski, O c h r i d
Georgijewa C.
1998
Qrjch, dar i iskuplenie w tradicionnata kultura na Bałkanite. Darowe i sykrowiszta.
Duchowna priemstwenost na Bałkanite, Błagoewgrad
Kowalski P
1994
Prośba do Pana Boga. Rzecz o gestach wotywnych, Wrocław
Krakow S.
1926
Kroz Jużnu Srbiju, Beograd
Nuszić B.D.
1894
Kraj obala Ochridskog jezera, Beograd
Risteski L.S.
2005
Kategoriite prostor i wreme wo narodnata kultura na Makedoncite. Matica makedonska,
Skopje
Risteski S.
1990
Legendi i predanija za sweti Naum,
Skopje
Sotiroski P.
1996
Leczebnite tradicii pro manastirot Sw. Naum, 1100 godini od hirotoniziranieto na sweti
Kliment wo episkop i doagjanieto na sweti Naum wo Ochrid, O c h r i d
Stojczewska-Antik' W
1982
Kliment i Naum Ochridski wo narodnata tradicija, Skopje
Swirak M .
1989
Dariwanje kruhom u obiczajima Hrvata, Winkowci, Zagreb
Trzcionkowski L.
2005
U źródeł teorii ofiary, w: Esej o naturze i funkcji ofiary, red. H . H u b e r t , M . Mauss,
Kraków
Wrażinowski T
2002
Makedonska narodna mitologija, Etnografski ifolklorni materijali, współpraca: L.S. Ris
teski, W Karadżoski, L . Simoska, Skopje
Ynkowa W
1998
„I wyrna złatoto, a czaszata zadyrża...". Darowe i sykrowiszta. Duchowna priemstwe
nost na Bałkanite, Błagoewgrad
2Ó9
