6ea89f7d96d8ffa2b9766b34eaf60fcd.pdf

Media

Part of Obrzędowa i społeczna struktura wsi macedońskiej / ETNOGRAFIA POLSKA 1972 t.16 z.1

extracted text
S

T

U

D

I

A

I

M

A

T

E

R

I

A

Ł

Y

„Etnografia P o l s k a " , t. X V I z. 1

JÓZEF

OBRĘBSKI

OBRZĘDOWA I SPOŁECZNA

STRUKTURA WSI

MACEDOŃSKIEJ

Dane, które stanowią podstawę niniejszego artykułu, zostały zebrane
w t r a k c i e pracy terenowej prowadzonej w latach 1932-1933 w okręgu
p o r e c k i m (Poręcze) w jugosłowiańskiej Macedonii. Większość badań b y ­
ła prowadzona w e w s i Wołcze (31 gospodarstw, około 170 mieszkańców),
w pobliżu G o s t i w a r u , jakieś 30 m i l od Skoplje. Miałem t u unikalną moż­
liwość badania t r a d y c y j n e j społeczności w i e j s k i e j n i e dotkniętej jeszcze
wpływem nowoczesnych przemian.
Artykuł t e n k o n c e n t r u j e się przede w s z y s t k i m wokół sposobów, j a ­
k i m i religia p r z y c z y n i a się do t w o r z e n i a zwartości grupowej oraz i n t e ­
gracji wspólnoty w i e j s k i e j w t r a d y c y j n e j społeczności w i e j s k i e j . Poprzez
analizę skupioną wokół relacji między działaniami obrzędowymi a spo­
łeczną strukturą danej g r u p y chciałbym t u uwypuklić niektóre społecz­
ne f u n k c j e r e l i g i i .
RELIGIA A LOKALNY

SYSTEM

WARTOŚCI

W zasadniczych
orientacjach życie religijne mieszkańców Wołcze
jest wysoce pragmatyczne. Celem większości działań r y t u a l n y c h , związa­
n y c h zarówno z sacrum, j a k i projanum,
jest spotęgowanie przychylności
sił nadprzyrodzonych wobec mieszkańców w s i oraz ułagodzenie i c h p o ­
tencjalnie złej w o l i . A k t y r y t u a l n e i życie zgodne z r e l i g i j n y m i n o r m a ­
m i społeczności stanowią drogę do osiągania tego, co m a największe
wartości w życiu w s i : pomyślności i dostatku, zdrowego i długiego życia,
urodzajności ziemi i licznego stada, płodności kobiet, wszelkich sukcesów
w osobistym i r o d z i n n y m życiu. W ethosie w s i te wartości egzystencjalne
występują tuż obok wartości n o r m a t y w n y c h — nakazów m o r a l n y c h
i wzorów „porządnego życia".
Zarówno egzystencjalne, j a k i n o r m a t y w n e wartości mają określone
konotacje r e l i g i j n e . To, co w życiu dobre, pochodzi od Boga, nadane
ludzkości przez Twórcę i przyznane żyjącym pokoleniom a k t e m jego ła-

202

JOZEF

OBHĘBSKI

skawości. Jest istotną częścią boskiego porządku, do którego należą rów­
nież n o r m y społeczne. I c h r e l i g i j n a jakość m a n i f e s t u j e się poprzez r o ­
dzaj sankcji. Naruszenia moralnego k o d u społeczności mogą być t o l e r o ­
w a n e i n i e karane przez członków g r u p y , lecz n i g d y przez Boga i jego
akolitów — świętych. Za łamanie moralnego k o d u zsyłają o n i k a r y : cho­
robę, śmierć, suszę, złe zbiory, s t r a t y w i n w e n t a r z u , powódź czy ogień.
T a k więc k a r y nakładane przez siły nadprzyrodzone n a błądzącą l u d z ­
kość polegają przede w s z y s t k i m na pozbawieniu j e j wartości egzysten­
cjalnych.
WIEŚ J A K O W S P Ó L N O T A R E L I G I J N A

W i a r a i wspólny rytuał stanowią dla mieszkańców w s i ważną podsta­
w ę poczucia jedności g r u p o w e j . Widzą o n i siebie samych n i e t y l k o jako
zespół k r e w n y c h , p o w i n o w a t y c h i sąsiadów, lecz także j a k o wspólnotę
religijną. W i c h odczuciu każda wioska pozostaje w z u n i f i k o w a n y c h , o d ­
rębnych stosunkach z siłami n a d p r z y r o d z o n y m i , u t r z y m y w a n y c h poprzez
system r y t u a l n y c h obrzędów, które stanowią część właściwej dla tej w s i
t r a d y c j i . Wieśniacy mawiają: „Sto w s i — sto t r a d y c j i ' ' . T a k więc w roz­
ległym świecie chłopskiego c h r y s t i a n i z m u każda w i o s k a przedstawia
autonomiczną całość. Uczestnictwo jednostki w p o n a d l o k a l n y m kościele
o d b y w a się za pośrednictwem j e j udziału w obrzędach, j a k i e zwyczajo­
w o występują w danej w s i .
Bardzo ważna klasa aktów r y t u a l n y c h t o zarotci, uświęcone zakazy
związane z okresami świątecznymi obrzędowego kalendarza w s i , d o t y ­
czące pracy, jedzenia i i n n y c h czynności człowieka. Złamanie t y c h zaka­
zów pociąga za sobą nadprzyrodzone sankcje; są one szczególnie surowe,
jeśli został przez t o obrażony któryś z ważniejszych świętych, k a r a może
być wówczas nałożona n i e n a pojedynczego winowajcę, ale n a całą wieś.
Przeto podporządkowanie się t y m n o r m o m n i e jest sprawą j e d y n i e obo­
wiązku religijnego j e d n o s t k i ; jest j e j świętą powinnością, zarówno wobec
świata nadprzyrodzonego, j a k i wobec własnej społeczności, i stanowi
p r z e d m i o t t r o s k i publicznej. Uświęcone zakazy stanowią tę część aktów
r y t u a l n y c h , w których uczestniczą wszyscy bez wyjątku i obowiązkiem
każdego jest i c h przestrzeganie. Jest t o -— w i c h p r z e k o n a n i u — zasad­
niczy c z y n n i k t r w a n i a i pomyślności wspólnoty. T a k więc, system za­
rotci całym s w y m działaniem czyni znak równości między świętym i spo­
łecznym, między wspólnotą religijną i grupą wioskową.
U c h w y t n y m symbolem religijnego w y m i a r u w s i jest kościół. W t y m
n i e w i e l k i m b u d y n k u n i e odbywają się żadne zbiorowe modły n i błaga­
nia — miejscowa t r a d y c j a n i e uznaje tej f o r m y ekspresji r e l i g i j n e j . M i ­
m o to, w r a z z otaczającym go cmentarzem jest kościół najważniejszym
s a k r a l n y m miejscem w e w s i , c e n t r u m j e j duchowej zwartości. Ważne

OBRZĘDOWA

S T R U K T U R A WSI

MACEDOŃSKIEJ

203

obrzędy doroczne, n a przykład w święto O b j a w i e n i a Pańskiego (Trzech
Króli), w r a z z towarzyszącymi i m zabawami i u c z t o w a n i e m odbywają się
właśnie t u t a j . Także cmentarz jest ważnym c e n t r u m obrzędowym, m i e j ­
scem cyklicznie powtarzających się obrzędów pogrzebowych związanych
z k u l t e m zmarłych. Cmentarz jest j a k b y odbiciem wewnętrznych podzia­
ł ó w w s i — lokalizacja grobów oddaje system tutejszych lineaży, s u b l i neaży i rodów.
ORGANIZACJA

DZIAŁAŃ

RYTUALNYCH

Jest k i l k a typów działań r y t u a l n y c h : celebracja świąt i okresów świą­
t e c z n y c h c y k l u rocznego, k u l t zmarłych, magia lecznicza, wróżby, modły
i n d y w i d u a l n e , obrzędy (przejścia) związane z i n d y w i d u a l n y m c y k l e m
życia, rozpoczynanie i zakończenie głównych zajęć gospodarczych, magia
pogody, obrzędowe klątwy oraz czary.
W Poręcz, podobnie j a k i w i n n y c h wsiach regionu, n i e m a f o r m a l n e j ,
wyspecjalizowanej i wydzielonej organizacji, która b y się opiekowała r e ­
l i g i j n y m i obrzędowym życiem g r u p y l o k a l n e j . N i e m a t u wioskowego
kapłana a n i żadnej organizacji kościelnej oddzielonej od całokształtu ży­
cia wspólnoty, a n i też przypisania ról obrzędowych t y l k o do k i l k u w y ­
różnionych osób. Magiczno-religijna obrzędowość głęboko p r z e n i k a w s z y ­
s t k i e rodzaje świeckich zajęć i splata się z w i e l o m a elementami lokalnej
k u l t u r y . Lecz obrzędowo-ekspresyjne, r e l i g i j n e zachowanie się i n d y w i ­
dualnego członka g r u p y nie jest sprawą jego osobistych skłonności. Role
r e l i g i j n e n i e mogą być przedsiębrane przez jednostkę według własnego
widzimisię. N i e mogą być p r z y j m o w a n e przez nią z p o w o d u j e j własnych
i n k l i n a c j i . Są j e j one wyznaczane, przydzielane według zwyczajowych
ustaleń, zgodnie z j e j statusem społecznym, z pozycją, jaką zajmuje
w g r u p i e jako mężczyzna albo kobieta, dziecko albo dorosły, j a k o sąsiad,
k r e w n y albo członek r o d z i n y .
Przydzielanie ról obrzędowych n i e jest a n i przypadkowe, a n i n i e za­
leży od osobowościowej c h a r a k t e r y s t y k i jednostki. Jest ono związane ze
społeczną strukturą g r u p y i z pozycją, jaką zajmuje w niej każdy z j e j
członków. P o m i m o pozornie amorficznej i rozległej n a t u r y zachowań r e ­
l i g i j n y c h występuje zdecydowane zazębianie się ról obrzędowych i s t r u k ­
t u r y społecznej. J e d n y m z efektów tego s t r u k t u r a l n e g o uszeregowania
ról obrzędowych jest wyłonienie się różnych, określonych s t r u k t u r a l n i e
ugrupowań o charakterze kapłańskim, w różnym stopniu i w różny spo­
sób zaangażowanych w spełnianiu czynności obrzędowych. A k t y t e są
n i e t y l k o w y r a z e m r e l i g i j n y c h uczuć uczestników i wspólnych wartości
całej g r u p y , są one równocześnie odbiciem s t r u k t u r a l n e j k o n f i g u r a c j i
danej społeczności: społeczności jako t a k i e j , j e j systemu lineaży, s t r u k t u ­
r y w i e k u i płci, systemu pokrewieństwa, r o d z i n y i gospodarstwa.

204

JOZEF

OBRĘBSKI

R O L E OBRZĘDOWE A P O Z Y C J A

SPOŁECZNA

Uderzającą cechą tutejszej obrzędowości jest dominująca rola, jaką
w t y c h czynnościach odgrywają k o b i e t y . J a k k o l w i e k w obrzędach Trzech
Króli — najważniejszych w c y k l u r o c z n y m — głównymi a k t o r a m i są
mężczyźni, w e w s z y s t k i c h pozostałych działaniach r y t u a l n y c h n a scenie
dominują kobiety, a w niektórych z nich, z zasady l u b faktycznie, są one
j e d y n y m i i wyłącznymi uczestnikami. Zadziwiające jest to dominujące
p r z y p i s y w a n i e ról obrzędowych k o b i e t o m , stoi ono b o w i e m w j a w n e j
niezgodzie z pozycją k o b i e t w tej społeczności. Patrylinearność b o w i e m
jest fundamentalną zasadą leżącą u podstaw organizacji g r u p y w i o s k o ­
w e j i systemu wspólnoty w i e l k o r o d z i n n e j , która jest dominującą formą
życia rodzinnego. W t y m systemie, je d ynie mężczyźni wyprowadzający,
poprzez agnatyczne lineaże i sublineaże, swe pochodzenie o d założyciel­
skiej p a r y rodowej żyjącej przez około 200 l a t y , posiadają pełne i n i e ­
zbywalne, przypisane miejscu urodzenia, p r a w o do wioskowego o b y w a ­
telstwa. I c h siostry i córki n i e są brane pod uwagę, j a k o że zgodnie z p a trylokalnością małżeństw i zasadą egzogamii są w y d a w a n e za mąż poza
swą wsią rodzinną. T y l k o męscy agnatyczni p o t o m k o w i e założycieli w s i
mają niepodważalne prawo> zamieszkiwania w e w s i , do dziedziczenia, d o
użytkowania (zgodnie ze z w y c z a j o w y m p r a w e m własności) zasobów w s i ,
a także — zależnie od swej pozycji rodzinnej — do uczestniczenia w p o ­
d e j m o w a n i u decyzji w sprawach p u b l i c z n y c h za pośrednictwem r a d y
w s i . Tego rodzaju system p a t r y l i n e a r n y czyni zdecydowane rozróżnienie
pomiędzy pozycją mężczyzn — „tubylców", a pozycją kobiet — obcych;
ich p r a w a i obowiązki są wyznaczane według i c h r o d z i n n y c h powiązań
z mężczyznami.
Społeczna niższość k o b i e t jest j e d n y m z zasadniczych elementów t e j
k u l t u r y . Wyobrażenia dotyczące poczęcia, zaspokojenia seksualnego czy
fizycznego podobieństwa rodziców i dzieci akcentują wiodącą rolę, jaką
w p r o k r e a c j i odgrywają mężczyźni oraz j a k b y pomocniczą rolę k o b i e t y .
Niższa rola k o b i e t y znajduje odbicie w l i c z n y c h obyczajach: w systemie
nadawania i m i o n i posiadaniu i n d y w i d u a l n y c h przezwisk; sposobie adre­
sowania, o d d z i e l n y m stole dla mężczyzn i wreszcie w ograniczeniach n a ­
kładanych n a uczestnictwo k o b i e t w niektórych zebraniach t o w a r z y s k i c h .
Zachowanie się k o b i e t w k o n t a k t a c h między płciami jest niezmiennie
wyrażaniem mężczyznom należnego i m szacunku.
We wspólnocie w i e l k o r o d z i n n e j kobieta-żona podporządkowana jest
w i e l o k r o t n e j władzy sprawowanej n a d nią przez t z w . wewnętrzny krąg
r o d z i n n y : teściową, teścia, męża i jego braci. Są o n i j e j z w i e r z c h n i k a m i —
przydzielają j e j pracę, wydają rozkazy, nadzorują j e j zajęcia i k o n t r o l u ­
ją j e j prowadzenie się. Jedynie gdy osiągnie pozycję głównej gospodyni

OBRZĘDOWA

STRUKTURA WSI

MACEDOŃSKIEJ

205

w samodzielnym gospodarstwie w i e l k o r o d z i n n y m , ograniczenia, które
utrzymywały ją dotąd w pozycji podporządkowanej, zostają zniesione,
status zaś, j a k i osiąga, staje się porównywalny z pozycją j e j męża.
Obrzędowe role mężczyzn i k o b i e t głęboko różnią się zarówno
w aspekcie ilościowym, j a k też i jakościowym. Istnieje bliska współza­
leżność między przydziałem ról r y t u a l n y c h a systemem pozycji społecz­
n y c h . Znaczącym aspektem tego zróżnicowanego układu jest uzależnie­
n i e r o l i obrzędowej od pozycji zajmowanej przez danego członka g r u p y
w systemie l i n e a r n y m , w systemie r o d z i n n y m i k r e w n i a c z y m l u b w spo­
łeczności l o k a l n e j .
UDZIAŁ MĘŻCZYZN W

OBRZĘDACH

W c y k l u życia w s i , okresy świeckie, k i e d y t o ludzie pracują i zgod­
n i e z w y m o g a m i danej pory r o k u dbają o swe codzienne sprawy, p r z e ­
platają się z okresami świątecznymi, wypełnionymi zajęciami obrzędo­
w y m i i ceremonialnymi. W okresach świątecznych, niekiedy rozciągają­
cych się n a przeciąg k i l k u d n i , poprzez spełnianie aktów symbolicznych
mieszkańcy w s i nawiązują więź ze wspólnym i najwyższym adresatem
t y c h działań: ze światem n a d p r z y r o d z o n y c h sił i istot. Wieśniacy wierzą,
że są one w t y m czasie szczególnie a k t y w n e i dlatego mogą się przyczy­
nić do pomyślności (albo nieszczęścia) g r u p y .
Obrzędem, który należy wyłącznie do mężczyzn, jest ceremonia świę­
cenia w o d y związana ze świętem Objawienia. Obrzęd t e n t r w a przez
t r z y d n i , z przerwą n a „dzień k o b i e t " — poświęcony pamięci zmarłych.
W dorocznym c y k l u obrzędowym rytuał t e n s t a n o w i p u n k t szczytowy.
N i g d y n i e może być pominięty czy zaniedbany i uchodzi za zasadniczy
dla zapewnienia pomyślności i szczęśliwego życia w s i .
Główną osobistością ceremonii jest tutejszy ojciec chrzestny — kum,
określony przez mieszkańców j a k o „nasz w i o s k o w y kapłan". Urząd t e n
jest „obieralny" n a bazie lineażu i n a zasadzie corocznej r o t a c j i p r z y ­
z n a w a n y jest j e d n e m u z trzech najstarszych lineaży, czyli kabile. Z a ­
zwyczaj mężczyzna dostatecznie silny, aby podołać t r u d o m obrzędu, w y ­
znaczany jest n a tę funkcję przez swój kabile.
Kum w s i występuje j a k o pośrednik między lokalną wspólnotą r e l i g i j ­
ną a kościołem p o n a d l o k a l n y m . Obrzęd rozpoczyna się poświęceniem w o ­
d y przez księdza w p a r a f i a l n y m kościele, gdzie gromadzą się k u m o w i e
z całego okręgu. Każdy kum dźwiga krzyż swojej w s i , który jest s y m b o ­
l e m zarówno sakralnej jedności w s i (i godności kuma), j a k też płodności,
z d r o w i a i obfitości, które n a skutek działań r y t u a l n y c h mają być zapew­
nione w s i .
Powracając do d o m u kum obchodzi wieś i ze stosownym błogosła­
wieństwem k r o p i zabudowania gospodarcze, b u d y n k i , pola, łąki, stajnie,

206

JOZEF

OBRĘBSKI

chaty i szałasy, sady i ule, a przede w s z y s t k i m mieszkańców w s i i i c h
i n w e n t a r z , śpiewając: „ T y l e dzieci, i l e k r o p e l . J a k w i e l e jest k r o p e l , t a k
niech będzie cieląt, jagniąt i koźląt. T a k w i e l e jabłek, t a k w i e l e pszczół.
Niechże t u panuje zdrowie, pomyślność i dostatek. Każdemu i w s z y s t ­
k i m . A m e n " . Wchodzi do każdego gospodarstwa i w każdym oczekują, że
k u m będzie h o j n y w błogosławieństwie. N i c , co żyje i m a d l a chłopa j a ­
kąś wartość, n i e może być przeoczone. Każdy członek gospodarstwa m u ­
si być p r z y t y m w s p o m n i a n y po i m i e n i u i w y m i e n i o n y w błogosławień­
stwie.
W czasie n o c n y c h przyjęć, j a k i e odbywają się w każdym d o m u po
obrzędzie, kum zachowuje się n i e j a k gość, lecz tak, j a k b y t o o n był go­
spodarzem. W t o w a r z y s t w i e s w y c h pomocników wchodzi do d o m u bez
pukania, bez czekania n a zaproszenie siada d o przygotowanej s t r a w y
i bez zaproszenia zaczyna jeść i pić, wznosząc toasty za z d r o w i e i p o ­
myślność głowy d o m u i jego rodziny. W przyjęciu uczestniczą wyłącz­
n i e mężczyźni. Taka sama ceremonia powtarzana jest w każdym d o m u ,
p r z y wzrastającej liczbie uczestników, j a k o że mężczyźni z w i z y t o w a ­
n y c h już domów przyłączają się d o orszaku k u m a .
Następny dzień jest dla mężczyzn d n i e m p r z e r w y . Jest t o równo­
cześnie n a w s i dzień opłakiwania zmarłych. W ceremoniach uczestniczą
wszyscy mieszkańcy, ale wyróżnione role pełnią t y l k o k o b i e t y . Dzień t e n
zwie się „mały kobiecy dzień w o d n y " , w odróżnieniu o d trzeciego d n i a —
„małego d n i a w o d n e g o " mężczyzn.
Trzeci dzień tego c y k l u , zamykający ceremonię, kończy się ucztą
i tańcami, które j a k w s z y s t k i e tego rodzaju celebracje, odbywają się n a
m i e j s c o w y m cmentarzu. Główny obrzęd polega na i n t r o n i z a c j i nowego
k u m a i przekazaniu m u krzyża w s i . Uroczystość rozpoczyna się procesją
wokół kościoła prowadzoną przez ustępującego k u m a , w a k o m p a n i a m e n ­
cie dziewczęcych pieśni. Następnie w obszernej k r u c h c i e kościoła stary
kum podaje krzyż n o w e m u , a b y t e n przechowywał go aż po przyszło­
roczny obrzęd. W t y m czasie zostają odcięte i rozdzielone głowom go­
spodarstw kawałki sznura, którym n a uroczystość święcenia w o d y p r z y ­
mocowane były do krzyża k w i a t y .
A k t t e n jednoczy wszystkie gospodarstwa w posiadaniu u c h w y t n e g o
s y m b o l u życzliwości sił m i s t y c z n y c h . Ponieważ podstawę obrzędu stano­
w i system l i n e a r n y (agnatyczny), rytuał t e n akcentuje odpowiedzialność
mężczyzn za zwartość, t r w a n i e i d o b r o b y t g r u p y . Równocześnie daje
w y r a z wszechobejmującemu poczucie wspólnoty ogarniającej potomków
o w e j p a r y założycieli r o d u , i c h żony i r o d z i n y — włączając n a w e t t y c h ,
którzy odeszli ze w s i . Poprzez urząd k u m a pokrewieństwo duchowe, które
jest najwyższą i najświętszą formą pokrewieństwa zostaje ustalone n a
płaszczyźnie obrzędowej między w s z y s t k i m i członkami g r u p y , nieza-

OBRZĘDOWA

STRUKTURA

WSI

MACEDOŃSKIEJ

207

leżnie o d i c h a f i l i a c j i l i n e a r n y c h . System lineażu w y n o s i mężczyzn. A l e
symboliczne, duchowe pokrewieństwo usankcjonowane przez t e n s y ­
stem t w o r z y jednię ponad przedziałami, które na świeckiej płaszczyźnie
utrzymują się w e wspólnocie n a skutek patrylinearności.
OBRZĘDOWE R O L E

KOBIET

Większość obrzędowych czynności kobiet składa się z w y k o n y w a n y c h
przez n i e l u b pod i c h k i e r u n k i e m t r a d y c y j n y c h obrzędów związanych ze
świątecznymi okresami kalendarza ceremonialnego. Zarówno organizacja,
j a k istota obrzędów kobiecych różni się zdecydowanie od obrzędów O b j a ­
w i e n i a . Po pierwsze bazą d l a organizacji obrzędowych czynności kobiet n i e
jest a n i wieś j a k o całość, a n i lineaż, lecz g r u p a domowa. T y l k o niektóre
obrzędy, o d p r a w i a n e przez miejscowe dziewczęta, są organizowane n a
bazie sublineażu. Po drugie, inaczej niż w obrzędzie Objawienia, kobieca
adeis-magia ochronna składa się z l i c z n y c h aktów r y t u a l n y c h , z któ­
r y c h każdy m a wysoce k o n k r e t n y cel i każdy jest d o k o n y w a n y oddziel­
nie. W niektórych w y p a d k a c h cele te pokrywają się z p e w n y m i zasadni­
czymi wartościami egzystencjalnymi społeczności: z d r o w i e m l u d z i , ży­
znością pól, płodnością inwentarza, obfitością mleka. W i n n y c h zadaniem
poszczególnych aktów r y t u a l n y c h jest odstraszanie i t r z y m a n i e pod k o n ­
trolą p e w n y c h specyficznych nadprzyrodzonych l u b n a t u r a l n y c h złych
sił, t a k i c h j a k diablica loszotija, nieokreślona zła istota powodująca więk­
szość chorób, w i l k i , które atakują stada, czy m y s z y wkradające się d o
składów ziarna. Tego rozdzaju a k t y r y t u a l n e następujące k o l e j n o j e d n e
po d r u g i c h przeprowadzane są w praznitci
— „puste d n i ' ' okresu świą­
tecznego, k i e d y t o nakładane są święte zakazy, albo w smJedni — „święte
d n i " , biesiadne d n i c y k l u .
Adets-ochronne zabiegi magiczne cieszą się szacunkiem j a k o część
t r a d y c j i w s i i są t r a k t o w a n e j a k o p r z y w i l e j nadany l u d z i o m przez Boga
w celu umożliwienia i m k o n t r o l o w a n i a sfery sacrum i profanum
stosow­
n i e do własnych przeznaczeń. Lekceważenie t r a d y c y j n y c h p r a w n i e p o ­
ciąga za sobą nadprzyrodzonej k a r y , a n i n i e wywołuje g n i e w u świętych,
jednakże pozbawia wspólnotę p e w n y c h nadprzyrodzonych źródeł j e j bez­
pieczeństwa i d o b r o b y t u . Przestrzeganie i c h jest zasadniczo obowiązkiem
m o r a l n y m , powinnością j e d n y c h członków wspólnoty wobec pozostałych.
Główna odpowiedzialność za czynienie m a g i i ochronnej spoczywa n a
żonie głowy rodziny. Niektóre czynności są wyznaczane przez nią, zgod­
n i e z p r a w a m i rytuału i jego symboliką, i n n y m d o m o w n i k o m : córce l u b
s y n o w e j , s y n o w i l u b mężowi, b r a t u l u b siostrze, czy ojcu i córce. J e d ­
nakże większość czynności r y t u a l n y c h jest spełniana właśnie przez nią,,
a już wszystkie są przeprowadzane pod j e j k i e r u n k i e m i nadzorem-

208

JŮZEF

OBRĘBSKI

Obrzędowe funkcje należą do j e j głównych zajęć. Większość prac k o ­
biecych, również przez nią k i e r o w a n a i nadzorowana, w y k o n y w a n a jest
przez młodsze k o b i e t y wspólnoty d o m o w e j : synowe, córki i w n u c z k i . O n a
,sama n i e pracuje już w polu, a n i n i e pasie bydła. D o niej należy śledze­
n i e d n i i okresów świątecznych oraz umiejętna organizacja p r a c y i co­
dziennych zajęć w gospodarstwie. Za pomocą prostych aktów r y t u a l n y c h
ogłasza ona rozpoczęcie i zakończenie okresów obowiązywania świętych
zakazów. I wreszcie, w organizacji i d o k o n y w a n i u obrzędów r o d z i n n y c h
ona właśnie g r a główną rolę, zajmując pozycję przed mężczyzną — głów­
n y m gospodarzem — s w y m mężem l u b synem. Role obrzędowe stanowią
więc istotną część j e j wywyższonej pozycji.

KOBIETY A KULT

ZMARŁYCH

Ważnym zespołem obrzędowym, gdzie znów dominują kobiety, są
obrzędy i ceremonie związane z k u l t e m zmarłych. Mężczyźni n i e są w y ­
łączeni z t y c h obrzędów, ale t o właśnie role spełniane przez k o b i e t y sta­
nowią i c h trwałą, widoczną i wyrazistą treść. O d kobiet oczekuje się,
że będą opłakiwać zmarłych dłużej niż mężczyźni, a zwyczaje pogrze­
bowe, których muszą przestrzegać, są ściślejsze i bardziej surowe. Czy­
nienie magiczno-religijnych p r a k t y k związanych ze śmiercią członka r o ­
d z i n y i jego pogrzebem także stanowi część i c h obowiązków. Szczególna
odpowiedzialność ciąży n a n i c h w związku z organizacją obrzędów po­
grzebowych i prawidłowym przydziałem ról związanych z okazaniem
pamięci po zmarłym. Przygotowują one przy t y c h okazjach strawę na
ucztę, w d n i żałoby rozdzielają w i m i e n i u zmarłego jadło i inne d a r y ,
składają u g r o b u o f i a r y z jadła, owoców, wódki i kwiatów oraz uczestni­
czą w r y t u a l n y c h płaczach i lamentach, czasami aż przez t r z y l a t a po
pogrzebie.
Płacz żałobny jest j e d n y m z c e n t r a l n y c h i najbardziej rzucających się
w oczy aktów r y t u a l n y c h zarówno n a r o d z i n n y c h , j a k i wspólnie orga­
n i z o w a n y c h przez całą wieś obrzędach k u czci zmarłych w „soboty zmar­
łych członków rodziny. Lecz obrzędowe wyrażenie uczuć r o d z i n y i postości mężczyźni mogą stać b l i s k o s w y c h r o d z i n n y c h grobów, mogą w y ­
rażać swój ból płacząc czy głośno zawodząc, czy też mogą zajmować się
r o z m o w a m i z i n n y m i , wychwalając cnoty l u b opłakując cierpienia zmar­
łych członków rodziny. Lecz obrzędowe wyrażenie uczuć r o d z i n y i p o ­
czucia jedności między żywymi i zmarłymi — jest rolą kobiet.
T a k i właśnie układ obowiązków akcentuje bilateralną zasadę więzi
r o d z i n n y c h i pokrewieństwa. K o b i e t a jest zobowiązana do płaczu za
członkami rodziny, w której się urodziła, r o d z i n y najbliższej ( p r o k r e a c y j -

OBRZĘDOWA

S T R U K T U R A W S I MACEDOŃSKIEJ

209

nej) oraz wspólnoty r o d z i n n e j , d o której weszła przez małżeństwo. Ocze­
k u j e się o d n i e j , że w o d m i e n n y c h okresach opłakiwać będzie swego ojca
i matkę, dziecko, męża, b r a t a i siostrę oraz kuzynów i swych l i c z n y c h p o ­
winowatych.
ZNACHORKA

I KOBIETA

ŚWIĘTOBLIWA

Wyrównywanie pozycji k o b i e t i mężczyzn poprzez układ ważnych
obowiązków r y t u a l n y c h jest szczególnie widoczne w szacunku wobec
m a g i i leczniczej. Jest t o obszar n i e m a l całkowicie zmonopolizowany przez
k o b i e t y . M a g i a lecznicza jest e f e k t y w n a t y l k o w t e d y , g d y czyniona jest
przez starszą kobietę, która n i e może już rodzić dzieci. Polega ona n a ca­
łym szeregu odrębnych czynności magicznych, z których każda o b e j m u ­
j e czynności m a n u a l n e i stosowne formułki, których dokładna znajomość
jest niezbędna d o j e j p r a k t y k o w a n i a . A b y były w pełni e f e k t y w n e , za­
klęcia te p o w i n n y być przekazywane znachorce po l i n i i m a t k i : „mojej
w i a r y i mojej k r w i " .
Każda stara kobieta w e w s i z n a i stosuje magię leczniczą. Lecz b y
osiągnąć pozycję prawa basnaritca — p r a w d z i w e j znachorki, k o b i e t a m u ­
si posiadać doskonałą znajomość całego z b i o r u obrzędów i zaklęć stosow­
n y c h n a różne dolegliwości oraz odpowiednie akcesoria swej sztuki,
wśród n i c h poświęcony róg jelenia, za pomocą którego odpędza ona
wszelkiego rodzaju złe siły i wreszcie p o w i n n a mieć ustaloną reputację
skutecznej u z d r o w i c i e l k i . P o w i n n a ona umieć postawić właściwą diagno­
zę: czy dana dolegliwość powstała za przyczyną Boga, złych duchów czy
czarów i zastosować o d p o w i e d n i rytuał łącznie z magią przeciwdziałają­
cą, dzięki czemu siła Czarnej m a g i i zostanie zniweczona, a j e j sprawca
ostatecznie doprowadzony do śmierci.
F u n k c j e znachorki są w p e w i e n sposób k o m p l e m e n t a r n e do f u n k c j i
k u m a . I jeśli k u m m a do czynienia ze sferą świętości, t o obszarem, n a
którym sprawuje swą władzę znachorka, jest nieświęte nadprzyrodzone
podziemie złych sił i duchów. W niektórych wspólnie organizowanych
obrzędach, j a k n a przykład zawiły w i e l c e rytuał wypędzania e p i d e m i i ze
w s i , będzie o n a głównym organizatorem i wykonawcą czynności r y t u a l ­
n y c h . J e j praca jest uważana za funkcję publiczną i cieszy się dużym
poważaniem: ona przecież „ocala" ludzi.
Jej usługi są wynagradzane zazwyczaj je d ynie symboliczną zapłatą.
Prawdziwą nagrodę stanowi okazywane j e j wywyższanie j e j pozycji spo­
łecznej. Osiąga ona p r z y w i l e j e przynależne poza t y m t y l k o mężczyznom.
N i e m u s i wstawać n a i c h p o w i t a n i e . N a w s z e l k i c h zgromadzeniach p u ­
blicznych, j a k n p . przyjęcia ślubne, może się ona swobodnie mieszać
z mężczyznami, siedzieć p r z y i c h stole, pić z n i m i wódkę i rozmawiać
14 — E t n o g r a f i a P o l s k a , X V I / 1

210

JOZEF

OBRĘBSKI

z n i m i j a k równa. Jeśli m a ochotę, może n a w e t pozwolić sobie n a uży­
w a n i e wulgarnego języka, który przysługuje t y l k o mężczyznom.
Podobnie w y s o k a pozycja, ciesząca się n a w e t większym prestiżem,
może być osiągnięta przez kobietę w i n n e j kapłańskiej r o l i — w r o l i
świętobliwej. K o b i e t a świętobliwa t o taka, która może komunikować się
ze świętymi poprzez wizje i halucynacje. Podczas m o i c h badań w całym
okręgu była t y l k o jedna taka kobieta — świętobliwa z Recane. Pozosta­
wała ona w kontakcie ze świętymi, którzy o b j a w i a l i się j e j i wyrażali
swe zadowolenie, a najczęściej niezadowolenie ze spraw w s i . W s t a w i a ­
n i u diagnoz ludziom, którzy zwracali się ze s w y m i kłopotami po jej s k u ­
teczną pomoc, kierowała się głównie snami. Mogła w t e d y powiedzieć
s w y m k l i e n t o m co robić: iść do kościoła z modlitwą i o f i a r a m i , czy do
znachorki •— leczyć się. N i e płaciło się za j e j usługi, ale dary i pieniądze
były zazwyczaj szczodrze składane w pobliżu swego rodzaju k a p l i c y , j a ­
ką zbudowała sobie dla m e d y t a c j i n a podwórzu, i do której udawała się
po swe wizje.
W s z y s t k i m t y m usługom towarzyszyły pouczenia n a t e m a t n a t u r y ,
jakości i właściwości świata nadprzyrodzonego. Jej d o m stał się ośrod­
k i e m myśli r e l i g i j n e j i r e f l e k s j i m o r a l n e j wyrażanej w sposób t r a d y c y j ­
n y . Jej główne zainteresowania były związane n i e t y l e z zachowaniem
wartości egzystencjalnych, t a k cenionych przez chłopów, lecz z podsta­
w o w y m i wartościami n o r m a t y w n y m i społeczności chłopskiej. Głównym
i wciąż powracającym t e m a t e m j e j n a u k była uświęcona n a t u r a zwycza­
jów społecznych i groźba nadprzyrodzonych k a r za złe prowadzenie się:
„Bóg może wiele wybaczyć, ale święci są bardzo n i e c i e r p l i w i " .

CZAROWNICTWO

I JEGO

SPOSOBY

Czarownictwo znajduje się u podstaw obrzędowej skali. Jest a n t y ­
społeczne i m u s i być p r a k t y k o w a n e w u k r y c i u . Według wieśniaków, jego
skuteczność w y n i k a z błogosławieństwa, j a k i m Bóg obdarzył pierwsze
doświadczenia z czarną sztuką jeszcze w czasach m i t y c z n y c h .
Czary są sztuką łatwą i n i e m a w n i c h n i c tajemniczego. Z p o w o d u
prostoty s w y c h zaklęć, praktycznego symbolizmu, i c h zasady są znane
praktycznie każdemu: zarówno k o b i e t o m , j a k mężczyznom. Jednakże
p o d s t a w o w y m k a n o n e m tej społeczności jest to, że są one p r a k t y k o w a n e
t y l k o przez kobiety, a „nigdy — nigdy przez mężczyzn": są one czynio­
ne przez „kobiety skąpe, pazerne, kobiety samolubne, k o b i e t y — czynią­
ce zło, k o b i e t y zawistne, k o b i e t y — czarownice".
Są d w i e strony tutejszego c z a r o w n i c t w a : rzeczywiste p r a k t y k i i b a r ­
dzo rozpowszechnione podejrzenia o to. Ludzie mawiają: „kobieta, którą
l u d z i e podejrzewają o czary, n i e m a być może z t y m n i c wspólnego.

OBRZĘDOWA

STRUKTURA WSI

MACEDOŃSKIEJ

211

I n n a zaś, n i g d y n i e b r a n a pod uwagę, t a jest czarownicą''. Rodzaje cza­
rów, j a k i e są obecnie stosowane, n i e są t a k pełne złej w o l i , j a k n a p r z y ­
kład magia miłosna powodująca, że dziewczyna ucieka z młodzieńcem,
który jest j e j zupełnie n i e znany, albo magiczna kradzież m l e k a k r o w o m
sąsiada osiągana przez nadużycie p e w n y c h t r a d y c y j n y c h p r a w . I n n e r o ­
dzaje czarów istniejące zawsze w sferze podejrzeń są znacznie poważ­
niejsze. Powodują one śmierć dzieci, bezpłodność kobiet, kłótnie r o d z i n ­
ne, niezgodę małżeńską, czy całkowite w y m a r c i e r o d z i n y . Zasadniczo p o ­
legają one n a antyspołecznym nadużyciu aktów obrzędowych i są p o d
każdym względem przeciwstawne wobec p o d s t a w o w y c h zamierzeń i i n ­
t e n c j i właściwego rytuału w s i .
C z a r o w n i c t w o w całym zakresie s w y c h p r a k t y k s t a n o w i mechanizm,
poprzez który antagonizmy, zazdrość i animozje sprzeczne z zasadami r o ­
dzinnej i w i o s k o w e j solidarności znajdują s k r y t y , obrzędowy w y r a z , p r o ­
wadzący do i c h rozładowania. Szeroko rozpowszechnione podejrzenia
0 czary wskazują, że te antagonistyczne postawy są obyczajowo tłumione
1 przenoszone n a i n n y c h . Społeczny k o n t e k s t t y c h podejrzeń jest d o n i o ­
sły. Powstają one i osiągają w y s o k i e napięcie emocjonalne w stosunkach
wewnątrz w i e l k i e j r o d z i n y , n p . między teściową a synową, czy między
równorzędnymi k o b i e t a m i wspólnoty, t j . żonami b r a c i mieszkających r a ­
zem w systemie zadrugi. I c h wzajemne podejrzenia o nieczystą grę m a ­
ją swe źródło w p o d s t a w o w y m rozłamie tkwiącym w w i e l k i e j r o d z i n i e
w związku z j e j p a t r y l i n e a m y m c h a r a k t e r e m : w rozdziale, j a k i i s t n i e j e
między systemem pozycji, a solidarnością rodziny. Każdy członek g r u p y
jest w sytuacji podzielonej lojalności: wobec g r u p y j a k o całości, wobec
rodziny, z której pochodzi, wobec swej r o d z i n y małżeńskiej i wobec p o ­
zostałych r o d z i n małżeńskich, które wchodzą w skład wspólnego gospo­
darstwa. Te lojalności bywają czasem sprzeczne ze sobą. Szczególnie o d ­
nosi się t o do kobiet-żon, które są j a k b y poza nawiasem w grupie, i któ­
r y c h uczuciowe przywiązanie rodzinne nie zbiega się z uczuciami i c h mę­
żów. Ogranicza się ono do własnego zespołu małżeńskiego, lojalność zaś
wobec g r u p y j a k o całości w stosunku do j e j „wewnętrznego kręgu", któ­
r e m u przysługuje a u t o r y t e t , n i g d y n i e jest całkowita. Reprezentują one
odśrodkowe tendencje w grupie, przeważając antagonizmy i rywalizację,
które nie mogą być wyrażone w j a w n y m zachowaniu. W miarę r o z r o s t u
i starzenia się w i e l k i e j r o d z i n y , ze zmniejszającą się solidarnością j e j
wewnętrznego kręgu i wzrastającą solidarnością składowych komórek
małżeńskich, tendencje te prowadzą w końcu do podziału wspólnoty go­
spodarczej. Podziały te odbywają się w atmosferze kłótni i n i e j e d n o k r o t ­
n i e w akompaniamencie w z a j e m n y c h oskarżeń o czary „Kobiety dzielą
rodzinę".

212

JOZEF

OBRĘBSKI

Związek kobiet z c z a r o w n i c t w e m jest zgodny zarówno z ogólnym w z o ­
r e m przydziału ról r y t u a l n y c h , faworyzującym kobiety, j a k też z niższą,
podległą pozycją, jaką zajmują w e w s i i w rodzinie.
PODSUMOWANIE

Zagadnienie sposobów, j a k i m i r e l i g i a p r z y c z y n i a się do u t r z y m y w a ­
n i a zwartości g r u p o w e j , jest rozpatrywane przez analizę relacji pomię­
dzy strukturą społeczną a organizacją czynności obrzędowych. Posługu­
j e m y się t u pojęciem „wspólnoty r e l i g i j n e j " , j e d n o s t k i odrębnej i różnej
o d „wspólnoty świeckiej" — społecznej.
Wspólnota r e l i g i j n a w s i Wołcze w Macedonii nie stanowi g r u p y o roz­
budowanej s t r u k t u r z e . N i e m a t u i n s t y t u c j i kapłana, a n i żadnej f o r m a l ­
n e j organizacji, która opiekowałaby się życiem r e l i g i j n y m g r u p y l o k a l ­
n e j . „Religijna wspólnota" jest pojęciem a b s t r a k c y j n y m , sformułowanym
w trakcie analizy ogólnego modelu k u l t u r y , i sprowadza się do w e ­
wnętrznie powiązanego systemu czynności r y t u a l n y c h i odpowiadają­
cych i m wierzeń, postaw i uczuć r e l i g i j n y c h podzielanych przez wszyst­
k i c h mieszkańców w s i .
Organizacja czynności obrzędowych w y k a z u j e wyraźny związek ze
strukturą społeczną. Podkreśla jedność g r u p y , znaczenie j e j p a t r y l i n e a r nego systemu, główną pozycję w i e l k i e j rodziny i wreszcie rodzinę b i l a ­
teralną i związki pokrewieństwa. Wybitną cechą jest dominująca rola
kobiet w obrzędowości. Wyłączywszy najważniejszy obrzęd doroczny,
wyłącznymi l u b głównymi a k t o r a m i działań obrzędowych są k o b i e t y .
Przypisywanie kobietom ról obrzędowych jest uderzające przez swą
jawną niezgodność z układem pozycji społecznych. W systemie p a t r y l i n e a r n y m , j a k i t u dominuje, istnieje ostre zróżnicowanie pozycji k o b i e t
i mężczyzn, zarówno w e w s i , j a k w rodzinie kobieta zajmuje niższą
i podporządkowaną pozycję. Społeczna niższość kobiety jest zasadniczym
elementem tej k u l t u r y .
Poprzez wyznaczanie ról i organizację czynności obrzędowych, b u ­
dowana n a świeckiej bazie s u p e r s t r u k t u r a wspólnoty religijnej pod za­
sadniczymi względami różni się o d wspólnoty świeckiej. Podstawowa
różnica występuje w zakresie odpowiedzialności i solidarności społecznej.
Wspólnota świecka jest niezrównoważona, rozdarta przez k o n f l i k t y , p o ­
dzielona przez rozłamy, obarczona ograniczającymi konsekwencjami sy­
stemu patrylinearnego. Wspólnota r e l i g i j n a przywraca równowagę. W e
wspólnocie świeckiej mężczyźni mają pozycję nadrzędną, w r e l i g i j n e j o d ­
powiedzialność społeczną; a u t o r y t e t i władza zostają przeniesione na k o ­
b i e t y . Wspólnota świecka kładzie nacisk na pochodzenie w l i n i i męskiej.
W j e j r e l i g i j n y m o d p o w i e d n i k u role r y t u a l n e wyznaczone na bazie l i -

OBRZĘDOWA

STRUKTURA

WSI

213

MACEDOŃSKIEJ

neażu przekształcają się w stosunki symbolicznego duchowego p o k r e ­
wieństwa wiążącego wspólnym węzłem w s z y s t k i c h członków świeckiej
społeczności. Nastawienie g r u p y r e l i g i j n e j jest bilateralne, co wyraża się
w kulcie zmarłych. Wspólnota świecka jest wspólnotą żyjących. Wspól­
nota r e l i g i j n a obejmuje obecne, przeszłe i przyszłe generacje. We wspól­
nocie świeckiej rzeczy pożądane w życiu występują w niedostatecznej
ilości i są rozdzielane bardzo nierównomiernie. W r e l i g i j n e j — są one
symbolicznie pomnażane i dostępne każdemu. Wspólnota świecka w y k a ­
zuje tendencje do j e d y n o - i samowładztwa mężczyzn. Wspólnota r e l i g i j n a
jest egalitarna i obejmuje w s z y s t k i c h .
W opisanej społeczności w i e j s k i e j t e n s t r u k t u r a l n y s y n d r o m dostar­
cza funkcjonalnej zasady dla zrównania tego, co święte ze społecznym.
Tłumaczył z angielskiego

Witold

Kowalski

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.