ff2ecd47052cc01bcb5ac9fee7bddbbe.pdf

Media

Part of Symboliczne ofiary woskowe we wsi Kadzidło/ Polska Sztuka Ludowa 1962 t.16 z.2

extracted text
11. 1. Akt modlitwy
w czasie
rytuału
licznej
ofiary
proszalnej
w kościele w

Jacek

Olędzki

SYMBOLICZNE

OFIARY

WO SKOWE

6 s i e r p n i a 1957 r o k u , w d n i u o d p u s t u Św. R o c h a ,
ks.

kanonik

Kadzidło

Mieczysław

w

uroczystości
jący

rytuał

Mieszko,

p o w . ostrołęckim,
odpustowych

wprowadzając

nigdy

w

proboszcz

parafii

rozszerzył

program

miejscowym

kościele,

dotychczas

symbolicznej • ofiary

obserwując
dzidle,

przebieg

archaicznej

n i e sądziłem,

ceremonii

w Ka­

ż e m a o n paroletnią

zaledwie

tradycję.
0

potrzebie

decydowały

niemożności

rodzaju

przedstawienia

między

zjawisk

innymi

gdy wydaje

noznaczna.

Umieszczenie

Sztuce
sywanej

czasu

na podstawie

my, n a w e t

Ludowej"
ceremonii

niniejszej

nasuwające

oznaczenia

pochodzenia

znajomości

notatki

—• j a k o

jest

tej

w

użyciem

symbolicznych

tego

i c h for­
jed­

„Polskiej
w
ofiar

opi­


P o r . J . Olędzki, Wota
woskowe
ze wsi Brodowe
Łąki
i Krzynowłoga
Wielka,
„Polska S z t u k a
L u d o w a " r . X I V , I960, n r 1, s, 3—2.2.
Dotyczy w s i Czarnia i L i p n i k i w p o w . ostro­
łęckim, L e m a n , Łyse i K s e b k i w p o w . kolnieńskim.
1

2

92

które

twórczości

KADZIDŁO

są przecież

jedną

z

dzie­

ludowej .
l

*
Obchód
w

symbolicznej

ofiary

Kadzidle

podczas

między

poranną

wotywą

i

świętą

wspomniana

mszą

szego
w

związku.

Łączy

intencjach,

jak i

święceniem

i

proszalnej

odbywa

półtoragodzinnej

przerwy

i

sumą.

się n a t o m i a s t
w

postaci

okadzaniem

krów

uroczystości

Okadzanie

i koni

niem
w



krów

Z



talk

obrzędowej



ze

i

koni,

połączone

w

Kadzidle

— Stanowi

przetworzenie

zwyczaju
ogniska.

jakiej

przepędzania
Zwyczaj

zabiegami

odpustowe.

tej formie,

mienie

n i e m a bliż­
ściśle

w

dowego

nabożeństwem

ceremonia

rozpoczynającymi
relacji za­
się refleksje

się o n a j a k n a j b a r d z i e j

podyktowane

woskowych,
artystycznej

proszalnej

I960,

WSI

rzeźb

się

o da­

ZE

dzin

t a m n i e występu­

r z e n i e się h o d o w l i ż y w e g o i n w e n t a r z a . W r o k u

o

symbo­
Kadzidle.

z i c h święce­

występuje
bydła

dzisiaj

dawnego l u ­
przez

t e n występował

pło­

w Ka­

d z i d l e , a także w i n n y c h p a r a f i a c h

Kurpiowszczyzny

— jako jeden

w

właściwości

z przejawów

ognia

wierzeń

— jeszcze

apotropeiczne

n a początku

X Xw. .
2

P o r . A . Chętnik, Kalendarzyk
zwyczajów,
dorocznych
obrzędów
i niektórych
wierzeń
ludu
kurpiowskiego,
N o w o g r ó d 1934, s. 22, M . B i e r n a c k a ,
Kurpiowska
gospodarka
hodowlana,
s. 153 (rękopis p r z y g o t o w a n y
d o d r u k u w „ B i b l i o t e c e E t n o g r a f i i P o l s k i e j " t . 5).

Z n a n y był również poza
czesnym
dzidle

obrzędzie

przetrwało

Wczesnym
podpala

tym regionem .

wiele

ze

rankiem
i

koni

i

starego

w

stos jałowca

dniu

skórą,

proboszcz
dy.

staje

z

odpustu

świerczyny

Donośne

0

i

na

księdza

do

się

gospodarstw

ta, koń. Przypędzają



zakrystian
przed

obciągnię­

się

do

nich
wo­

powiadamia

stadka
dwie,

wieś

ceremonii.
zwierząt

trzy

przeważnie

z

naj­

krowy,
dzieci,

cielę­

na

któ­

spoczywa

zazwyczaj

obowiązek

wypasu.

Nie­

kiedy p o j a w i a

się jeździec

na koniu,

to znów

rych

je

Ka­

święconej

rozpoczęcia

placu pojawiają

bliższych

Dołącza

bębna

w

placu

kotłem

kociołkiem

dudnienie

gotowości
Na

ministrant.

kropidłem

współ­

krów

zwyczaju.

kościołem. W pobliżu o g n i a , p r z e d
tym

We

: i

okadzania

dając w p a d a n a p l a c pies, k t ó r e g o s p u s z c z o n o
cucha,

aby

zostają

podprowadzone

j e święconą
dymu

pomógł

przygnać

wodą, a

unoszącego

cały czas d u d n i

przed

jałówki.
księdza,

następnie

się

Zwierzęta
który

wpędzone

n a d płonącym

Z placu, zagania

smugę

stosem.

Przez

się k o n i e d o s t a j n i ,

na

pastwisko.

szych

stad

zwierząt

Święcenie
nie

i

kończy

krowy

okadzanie

się

choć s t a n p o g ł o w i a

rząt

wielki .

we wsi nie j e s t z b y t

Gdy

plac

przed

poczyna

się

nabożeństwo

następuje
jej

już

opustoszeje,

wotywne,

symboliczna

a

ofiara

brastewni,

ołtarzem

sione

ze

ligurki

i

rozkładają

na

w

zakrystii

świece

zwierząt.

Ustawiona

metalowy

Brastewni

na

zajmują

nim

stole

krucyfiks

zwracając się t w a r z a m i d o

Prze­
przez

oni przed

stół

głów­

przynie­

i

woskowe
na

ofia­

dopełniają

taca

przy­

miejsce

za

stołem,

ołtarza.

Wierni, pragnący uczestniczyć w o b c h o d z i e ,
dzą z n a w y
bierają

do

figurki,

prezbiterium i
brastewni

rozdają

dziej

ofiary

z

jaj. Nie

każdy

ze świecami

i

figurkami.

Niektórzj'

1 ówdzie

t y l k o świecy

Sunie

za

gorejącymi

ołtarz

ofiary

im

składane

figurek.

drobne

oblegają

tacę

uzyskaniem



roz­

n i m za­

proszalna.

schowka

ry pieniężne i
gotowań.

po

wspomagani

zakrystiana i kościelnego. U s t a w i a j ą
nym

niż
zwie-

4

kościołem

kierują

zaś
dal­

wcześniej

po upływie t r z e c h g o d z i n ,

biegiem

kropi

w

bęben.

pędzi

raz

uja­

z łań­

albo

odchodzi

i

od

czy

też

Na
rza­

¿stolu

zadowalają

jednej
Za

Wy­

świece.

pieniężne

korowód

świecami.

wcho­

stół.

się
paru

rozjaśniony " t u
ołtarzem

wierni

Dotyczy
wsi Borowe,
Dębnowola,
Dziarnów
w pow. grójeckim
oraz
Promna
w
p o w . białobrzeskim. Por. M . Sanigórski, W Borowem
krbwy
chrzczą, „Trybuna M a z o w i e c k a " , I 9 6 0 , n r 2 4 1 , s. 1,3.
Niewątpliwie o d g r y w a t u rolę mała aktywność
w i e r n y c h . Wśród z e b r a n y c h w y p o w i e d z i n a t e m a t
skuteczności z a b i e g ó w o k a d z a n i a i święcenia t y l k o
w jednej, p r z y t y m pochodzącej o d
brastewnego
(Walentego W i k t o r k a , u r . w r . 1898), a w i ę c o s o b y
związanej
bezpośrednio
z programem
działalności
p a r a f i i , u j a w n i a się W i a r a w i c h n a d z w y c z a j n e m o c e .
..,U j e d n e j m e l i k r o w ę , co się n i j a k doić n i e chciała.
Po p s e g n a n i u k o l e o g n i a n a ś w i ę t e g o R o c h a , zrobziła
się s p o k o j n a j e k b a r a n e k . P s e d t e m t o j e j c h y b a psez
r o k nogę podziązywali, c ó b y stała n a t s e c h i l i g a ć
nie mogła."
3

4

całują

j e g o ścianę, a jeśli

dzie,

po

złożeniu

pocałunku

westchnąć

d o św.

Rocha.

trzykrotnie.
mając
tych

tłok

sobą

zatrzymują

Wszyscy

N a zakończenie

przed

nie s t o i n a p r z e s z k o ­
się, a b y

obchodzą

ołtarz

obchodu

klękają.

Trzy­

(niekiedy

w

figurki

d o p r z o d u rękach), kierują

wysunię­

m o d l i t w y d o świę­

tego. Treścią i c h są prośby o o p i e k ę n a d ż y w y m i n ­
wentarzem.
Następnie
świece
stole

i

sumy.

wracają

do

Odchodząc

krucyfiks.

częcia
dza

wierni

figurki.

Obnoszenie

G d y zbliża

się s t o p n i o w o

tłum

stołu,

*ałują
figur

się

trwa

pora

przed

a b y oddać

ustawiony
do

mszy,

ołtarzem.

na

rozpo­
przerze­

Po opusto­

s z e n i u p r e z b i t e r i u m b r a s t e w n i w y n o s z ą stół, a z e b r a ­
ne

do

koszyka

figurki

krystii.

Wyjmą

je

w

dzień

do wspomnianej

sie

pojawienia

ba

ustalić,

du,

jakie

bez

precedensu

wiedzi

się w

w

za­

j u ż i n f o r m a c j i o cza­

Kadzidle

cele przyświecały
w

księdza

tych

tego z w y c z a j u ,

uzyskanych

z

w

mowy

w czasie k o n f e r e n c j i

wynikało,

a więc

Z

5

trudno

— wyjaśniającą

że uważa

nasz",

dziele .

czasie k i l k u

n i m rozmów

przejrzystą

trze­
wywo­

k s . M . Mieszce w

stronach

tecznie
ży

szafce

na drugi rok,

n i e bez znaczenia' d l a dalszego

wadzonych

polski,

w

dopiero

o d p u s t u Św. R o c h a .

Wracając

4

chowają

stamtąd

przepro­

wybrać

dosta­

problem. Z

folklorystycznej

o n t e n zwyczaj

zasługujący

jego
wypo­

w

roz­
Łom­

za

„staro­

n a ochronę

przed

zapomnieniem .
6

Bardziej


jego

może

Ks. Mieszko
po w o j n i e
czości

niż s ł o w a

działalność

wyjaśnia

spra­

probostwie.

b r a ł udział w o r g a n i z o w a n i u

pierwszych

n a t y m terenie konkursów l u d o w e j

artystycznej,

karstwa,

księdza

n a kadzidlańskim

zabiegał

opiekował
o

twór­

się r o z w o j e m

wycin-

tradycyjnego

stroju

zachowanie

kurpiowskiego.
Wysiłki

proboszcza

nie

z pełnym z r o z u m i e n i e m
wadzenie

przezeń

zawsze

u wiernych.

obrzędu

w

treści

k i e g o , odnoszącego się d o s p r a w
zaprzątających
mu

W

ceremonii

dzie

starsi, przy

8

7

"Wota
woskowe:
11. 4. „Koń",
wys.
8,5 cm. 11. 5. „Koń",
wys. 8 cm.

94

się

Tak np. wpro­
bardzo

świec­

wybitnie ziemskich,

n a codzień.

n i e przyniosło

efektów.

biorą

udział

prawie

t y m przeważnie

wyłącznie l u ­

kobiety,

i t o nie

Proboszcz w K r z y n o w ł o d z e W i e l k i e j u s i l n i e za­
biegał n p . o z l i k w i d o w a n i e w j e g o kościele p r z e z
k u r i ę biskupią c e r e m o n i i s y m b o l i c z n e j o f i a r y p r o szalnej.
Wychodził
bowiem
z założenia,
że j e s t
o n a „ p o g a ń s k a " . P r o b o s z c z z C z a r n i n i e k r y j e się
z w i e l k i m krytycyzmem wobec wszelkich ludowych
f o r m k u l t u , u w a ż a j ą c j e r ó w n i e ż za pozostałości
pogaństwa.
Podobnie
u s t o s u n k o w a l i się d o t y c h
s p r a w proboszczowie
z Turośli, L e m a n a
i Łysych.
W y p o w i e d ź t ę u z y s k a ł e m o d księdza w cza­
sie j e g o bytności
n a konferencji
folklorystycznej
organizowanej w l u t y m u b . r. w Łomży przez W y ­
dział K u l t u r y W R N w Białymstoku.
Wzniesiony w Kadzidle z i n i c j a t y w y ks. M .
Mieszki
p o m n i k d l a uczczenia
zwycięstwa
Kur­
piów n a d Szwedami,
z napisem „Ku chwale bo­
h a t e r o m p o l e g ł y m z a wolność, w i a r ę i ojczyznę..." —
mieszkańcy w s i n a z y w a j ą
„pamiętnikiem
Swędów"
l u b n a w e t „ d l a Swędów".
5

5

wiernych

spodziewanych

spotykały
7

t y l k o z Kadzidła, ale też z i n n y c h w s i p a r a f i i , m n i e j
poddanych

współczesnym

przeobrażeniom .

Nie

3

spo­

sób powiedzieć, w j a k i m s t o p n i u p r z e m a w i a d o n i c h
treść

ceremonii

i

w

sądzać j e j przyszłe
Nasuwa
w

się

inicjatywie

rafią

jeszcze

pytanie,

proboszcza

fakt

Kurpiowszczyźnie
jednego

dzał

Brodowe

w

miejsca,
ofiary

Łąki

w

kościele

Pańskie .

Miał

poznania

się

10

w

jaką

on
ze

na

którym

zachował

się

Wedle

re­

ksiądz

czasie

często

odwie­

odbywających
na

możność

zwyczajem.

go kościoła obrzęd, cieszący
popularnością.

się

Przemienienie
dokładnego

za­

Prawdopodobnie

po

się

do swe­

t a k wielką

Bezpośrednim

stępstwem było w y d a n e

pa­

jedynego

odpustów

zatem

rolę
z

Łąk,

jednej z t y c h w i z y t postanowił w p r o w a d z i ć
siedztwie

prze­

odegrał

proszalnej.

z brastewnych,

tamtejszym

można

sąsiadowania

Brodowych

symbolicznej

lacji

mierze

9

kadzidlańską

rytuał

jakiej

losy .

już

brastewnym

w

są­

Í!. 6. W o t a woskowe:
7,5 cm, „Kura",
wys.

tego n a ­

polecenie

spo­

brastewnych

Piotr

6

„Kogut",
cm.

wys.

rządzenia f i g u r w o s k o w y c h " .


podjęli

Romanowski,

Pracę

który

potrzeby

kościoła,

przełożony
zajmuje

i

Kłos .

nym

m u zadaniu wyręczyła

wiem

Piotra

umiejętności

znajdujące

się

łem d w o j g a

w

Trudno
W

około

kościele

pięćdziesięciu.

ile

on bo­

więc

w



dzie­
do

ulepionych

Kadzidle,

Liczba

ta

w

zwyczaju.

Wśród

woskowych

figur,

porównaniu
indziej
to

jakimi

występują



przeważnie

(ił. 3),

i k u r ( i l . 6). Z n a j ­

3 wyobrażenia

świń

nież

Brak

jakichkolwiek

( i l . 7).

symboli, które można
zdrowia,
tem

płodności.

wyłącznie

z

zaś

jest

b y odnosić

Tematyka
hodowlą.

figur
w

Występowanie

wśród

figur



8

9

wyrównaną
gładką,

nie

za
wy­

o

starannym

kształtowaniu

zdra­

tworzy­

barwę

bez

powierzchnię,

co

przygotowaniu

poszczególnych

tworzywa

figur.
figur

uderza
udaje

wynikające

z faktu

różnice

rozmiary

ciemnożółtą

lśniącą

strzec

wprost
się

do­

modelowania

ich

p r z e z różnych t w ó r c ó w . W s z y s t k i e f i g u r y zostały w y k o ­
nane

w

tradycyjnej

konwencji
wyraz
ki

Ludowej"

oraz

wotach

modelowania
ny

kształt

terenie

która

Kurpiowszczyzny

znalazła

powszechny

wypiekach

z

Brodowych

Łąk .

Uwaga

w

f i g u r zwrócona

była

głównie

na ogól­

sylwetki,

natomiast

bryły,

na

1 5

charakter

obrzędowych

itd. potraktowano

czasie

bardzo

N i e m a zaś Wśród t y c h f i g u r a n i j e d n e j ,

ilość

której

zna­

Łąk

forma

wotów

ka-

występowały

czy

Sztu­

noworocznych

p a r t i e głowy, ogona

ich

mniej

na

plastycznej,

w o m a w i a n y c h j u ż n a łamach „ P o l s k i e j

detale,

Do j a k i e g o s t o p n i a n i e p o p u l a r n a j e s t w K a ­
dzidle opisana c e r e m o n i a , n i e c h ś w i a d c z y f a k t , ż e
kilkunastu zapytanych przeze m n i e k a d z i d l a n , wśród
nich o r g a n i s t a , n i e w i e d z i a ł o n a w e t o j e j i s t n i e n i u .
N i e udało m i się zebrać o d uczestników o b r z ę ­
du jakiegoś szerszego z e s t a w u
wypowiedzi,
które
mogłyby posłużyć z a p r z e d m i o t a n a l i z y i c h o c e n
i opinii o n o w y m w p a r a f i i z w y c z a j u . N i e chciałbym
j e d n a k pominąć w y p o w i e d z i s t a r u s z k a ( u r . w r . 1896)
ze w s i D u r l a s y , g d y ż u j a w n i a o n a b o l e s n y z a w ó d
z p o w o d u n i e u d z i e l e n i a m u łaski p r z e z św. R o c h a :
„Niekonieczny, p a n i e , t e n ś w i ę t y R o c h , u k r a d l i m i

uchodzą

ich

oszczędzać

trudnością

że

zupeł-

musieli

wielką

za­

dzidlańslkiego kościoła — w y o b r a ż e ń psów j e s t

nie

Z

się

czym

te

wotów.

jednorodność.

Przy

do

kolekcji

one

formie

umownie.

pominięte.

czenia.

W

gos­

proporcjonalna

stworzenia

przedstawienia

brudu,

pieczołowitym

miejscowych

ich

była

jego

w

twórcy

Mają

smużek

uwagę,

wiąże
też

podarstwach n i e zostało
przedstawień

rów­

do człowieka,

Zwraca

żadne ze zwierząt h o d o w a n y c h

i

nigdy

że

i

dują się t a m p o n a d t o
3 psów

dzają,

do

wyobraże­
krów

że

lego w o s k u . I c h s t o s u n k o w o znaczne

świadczy

koś­

jako
dlatego

W s z y s t k i e f i g u r y zostały u l e p i o n e ręcznie z pszcze­

wy­

dysponuje

i

1 4

stępowały

ich

niewątpliwie

już r z a d z i e j

następnie o w i e c ( i l . 2), k o g u t ó w

figur.

widziałem

gdzie

skąpaŚwiadczy

Kadzidle,

wyjątkowe,

nieczyste

wa.

wyobrażeń

nia k o n i (il. 4, 5), z n a c z n i e

nie

figurki

przystąpienia

zostało

popularności

w

n i e miał

chwili

Wa­

powierzo­

kadzidlańskim

o malej
ciół

w

Tak

byłem

się n a d e r

żona,

w

na

brastewny

sile w i e k u .

ilości tego r o d z a j u
daje

świec

plastycznych.

powiedzieć,

czasie, k i e d y

już

Romanowskiego

osób, które

pracy były już w

wyrobem

nieżyjący

lenty

n

się

też

przypominałaby
noworoczne
bardziej

umownej.

te wota

wypieki

rozbudowane

Nie ulega

z

Brodowych

obrzędowe,
detale,

wątpliwości,

o

gdzie
formie

że n a c h a -

r o w e r s p o d kościoła, j a k ż e m osiarę (ofiarę) poszedł
m u złożyć."
Według relacji brastewnego Piotra
Romanow­
s k i e g o , u r . w .1900 г., z a m . w e w s i Piasecznia, p o ­
łożonej n i e o p o d a l K a d z i d ł a .
J.w.
W . K ł o s , u r . o k . 1880 — zim. w 1959 r.
P o r . J . Q l e d Z k i , o p . c i t . s. 1 1 .
J . w . s. 14.
P o r . J . Olędzki, Doroczne
pieczywo
obrzędo­
we północno-wschodniej
Polski,
„Polska Sztuka L u ­
d o w a " , г. X V , 1961, n r 1, s. 20.
1 0

1 1

1 2

13

14

15

95

rakterze

formy

ważyły

wiek

Przy

wnikliwym

drobne
do

plastycznej

twórców

różnice

w

właściwości

nych

kadzidlańskich

i silny wpływ
oglądaniu

figur

i c h formie,

które

warsztatu

dostrzega
można

rzeźbiarskiego

twórców. W j e d n y c h

figurach

Istnieją

f i g u r za­

tradycji.
się

odnosić

poszczegól­

tułów

m a ; prze­

jednak

zują

one,

gają

nawet

miana

ofiar

te

świadczy

to bynajmniej

pod­

liczby

przednie


mają

w

w

(u

innych

wałkowate

niektórych

i

zarys

jakim

stopniu
ich z

Kontury

zdecydowane,

detali.



u

zaznaczone

rozstawione.

na wymienieniu

związania

pionowo,

koni

przedstawieniach

f i g u r są b a r d z i e j

wyznaczają

przestać

ustawione

zwężone

kopyta);

bardziej

niej

nogi

starannie

Należy

tych

cech.

gdyż

próba

n i e dała

W

świetle

żadnej

przedstawionych

wątpliwości,

t u danych

wadzając

d o kościoła

w

nej

ofiary

proszalnej,

wzorował

z

kościoła

w

dźidlańskim,
wiązana
miana

ofiary

nie

określające

symboliczne

W

jak w

najważniejsza

ofiar właściwych,

rytuał



figury

wych



Łąkach

dookoła

ołtarza

rębne a k t y
Dalsze

17

analogie

między

rząt w y s u w a j ą
prośbach

r

ale

przy

poświęcają

na

wy­

figur, przed

Zwraca

również

uwagę

różnica

tych

kościołach.

Łąkach

brastewni

żądają

od wiernych

ustalonych,
tości

skalkulowanych

świec

i

figur

1 8

.

Natomiast

zostało

i c h obnoszenie
sensie

od­

zestawie

ciołach.

W

jednak
figur

góry
war­

Kadzidle

wiel­

Niełatwo
w

ustępstwo

przyciągnięcia
kościele

istotne

różnice

dostrzega

się

się w

obydwu

koś­

Brodowych

Łąkach

wyobrażenia

płodności

człowieka .

W

1 S

rytuał s y m b o l i c z n e j



ofiary,

wyobrażenia.

obok

figur

zwierząt

symbole

zdrowia

Kadzidle,

wprowadzając

oraz

pominięto t e n i e r a z

w

obu miej­

kierowano

się p r z y

próśb

kierowa­

zwyczaju,

czy też przekonaniem,

t y m tylko krytycyzmem
że symbole

wobec
— np.

i do

czystości

panieńskiej l u b r o z m a i t y c h c h o r ó b —

Łąkach).

Spra­

kają

się

z

hodowlą

zwie­

nich

wiernych,

miejsce

kadzidlańskich,



zarówno

jak i

brodow-

teczność

brakiem

uznania

c z y też z

ich rytualnego

bar­

N i e sposób ustalić, c z y

Kadzidle)

się n a p i e r w s z e

licz­

zwyczaju.

w
z

jest

wypad­

znajdujących

występują

drastyczne

z

to wyraźne

chęcią

i c h rzeszy do nowego w

Najbardziej
w

ofiar

podyktowane

kościoła

wizual­

w

po­

Brodowych
do

s a m ofiarodawca.

Może

niejszej

W

odpowiednio

kadźidlańskiego

ofiar

zaś żar­

systemie

w

rzecz w i e r n y c h .

Brodo­

w

ofiar

na

jednym

ołtarzem

Brodowych

( w kościele

gospodarstwem,

parafian

ze. świec,

czasu

ku

pewnym

treści

stearyną

roz­

W

gęstym
pryskają

rytuału: w y ­
wiernych,

powagi.

w

popychają,

bierania

czym

jak i w

obrzędami

się w

( w kościele w
z

w

odpowiednich



co sprzy­
i

się

wiele

powiedzieć,

przez

i

roztopioną

brastewnych

skupienia
Łąkach'

Prze­

niewielkiej

l i w i e i d ł u g o się modlą.

dzo

zawierają

związane

ofiar

siebie

nastroju

nierzadko

kościele k a -

.

d o św. R o c h a

Chrystusa
wy

stanowią

rytuału

scowościach
nych

wymiana

ludzie

uczestnictwa

Brodowych

określa

woskowe,

Zarówno w Kadzidle,

gdy w

kość o f i a r y

d r u g i m kościele o b o w i ą z u j e z a s a d a składania
16

się

postaci

ofiarodawców.

pieniężnych .

w

symbolicz­

brodowskim,

strona

składanych

intencje

wpro­

się n a j e g o

Łąkach.

analogicznie

na
i

Kadzidle

Brodowych

została

nie ule­

że k s . M . Mieszko,

rytuale kadżidlańskim,

branie

re­

zultatu.

ga

w

tłumie
na

ceremonii.

wiernych

wytworzeniu

stole

wobec

prawdziwego

(faktu

brył

n i e wnikając,

twórcą

ja

wiernych

o stopniu

z

Podczas,

po­

Wy­

wynika

nogi

precyzyj­

jednak

o n e zamierzone,

konkretnym



ule­

wiara.

Łąkach.

Nie

zaangażowania

wypukłych

chroni

Kadzidle

ciwnie,

stawy

które

Wska­

czasu
w

mniej

o płaszczyznach

zjawiska,

różnice.

działaniu

i obnoszenie i c h przebiega

dziej

( i l . 3, 7). F i g u r y

pewne

w p o d n i o ś l e j s z y m n a s t r o j u niż w B r o d o w y c h

k r ó j Zbliżony d o prostokąta ( i l . 4 ) ; w i n n y c h — b a r ­
obły

również

j a k przemożnemu

n i e przywykłych

brakiem

działania

?0

wiary

w

spot­
do
sku­

.

skich.
Jeśli w
Kadzidle
czyni
się c z ę ś c i o w o o d ­
stępstwo o d t e j zasady, p o z w a l a j ą c w i e r n y m n a skła­
d a n i e o f i a r z j a j , jest t o t y l k o w y n i k i e m silnego
jeszcze p r z y w i ą z a n i a w p a r a f i i d o t e g o r o d z a j u o f i a ­
r y . O f i a r y z j a j składane są p r z e z w i e r n y c h w k a ­
d ż i d l a ń s k i m kościele w c z a s i e B o ż e g o
Narodzenia,
Wielkanocy,
a także p r z e d n a s t a n i e m o d p u s t u n a
św. R o C h a ; zbierają j e p o d o m a c h ksiądz i b r a ­
stewni.
W K a d z i d l e w y m i a n y o f i a r d o k o n u j e się p r z y
ołtarzu, a n i e n a dziedzińcu kościelnym, j a k w B r o ­
d o w y c h Łąkach.
P o r . J . O l ę d z k i , op. cit. s. 8.
J.W. s. №—'16.
Brak w Kadzidle
tych symbolicznych
ofiar
t y m b a r d z i e j z w r a c a u w a g ę , że św. R o c h u c h o d z i
w t e j p a r a f i , j a k zresztą i w i n n y c h n a t e r e n i e
Kurpiowszczyzny,
za opiekuna zdrowia
nie t y l k o
z w i e r z ą t , l e c z r ó w n i e ż l u d z i . Świadczą o t y m obra­
z y w kościołach { n p . f e r e t r o n z w i z e r u n k i e m św.
Rocha
w
kościele w K a d z i d l e ) ,
r z e ź b y w drze­
w i e p r z e d s t a w i a j ą c e t e g o .świętego ( n p . p r z y d r o ­
dze z W o r k o w y c h d o M y s z y ń c a ) , j a k i s z e r e g zwy­
c z a j ó w ( n p . składanie o f i a r z j a j w c e l u spędzenia
wrzodów — w kościele w L e m a n i e ) .
18

11. 7. Wotum
4,5 cm.

woskowe:

„Piesek",

wys.

1 7

18

1 9

2 0

Z drugiej znów

strony w

zestawie figur

kadzid­

aby

f a k t znalezienia

lańskich znalazły się w y o b r a ż e n i a świń, k t ó r e w B r o ­

wyobrażeń

dowych

zalecenia

Łąkach

występują

tylko

n a wyraźne

czenie ofiarodawców, c z y w r e s z c i e w y o b r a ż e n i a
o które n a w e t

sami

w i e r n i n i e śmieliby

minać, uznając

nieczysty

charakter

Fot.:

Krystyna

s i ę w ś r ó d kadzidlańskich

mógł

proboszcza.

być rezultatem
Należy

w

stworzeń,

k i m jest

czasie

przeobrażania

t u raczej

wdzięcznego

figur

konkretnego
dopuszczać

możliwość p o d d a n i a się twórców własnym

się dopo­

tych

niegodnych m i e j s c a ś w i ę t e g o . N i e w y d a j e

ży­
psów,

psów

pomysłom

tworzywa, j a ­

wosk.

się j e d n a k ,

H. Olędzka

— il. 1; J . Olędzki

— il. 2—7.

Kaczko

W I N C E N T Y
S Z Y M A
RZEŹBIARZ LUDOWY Z RACHOWIC
W

czasie badań

kowice,

w

kakrotnie

monograficznych

powiecie
z

gliwickim,

nazwiskiem

biarza l u d o w e g o

w e w s i Siera­

spotkałam

Wincentego

z sąsiedniej

się

Szymy,

w s i , zmarłego

kil­
rzeź­

w 1946

roku.
Opowiadano, ż e l u d z i e z o k o l i c z n y c h
między i n n y m i z S i e r a k o w i c ,
ne rzeźby, a zwłaszcza
pajace,

miejscowości,

zamawiali u niego licz­

„bawidła",

t o znaczy

lalki,

koniki.

Wincenty

Szyma

urodził

się w

Rachowicach

w

i l . 1. Wincenty
Szyma,
rzeźbiarz
z Rachowic,
pow.
Gliwice.

1866 r. Był d w u n a s t y m , p r z e d o s t a t n i m d z i e c k i e m S z y mów. Już j a k o m a ł y

chłopiec

rzeźbił

w czasie p a ­

sienia bydła, a n a w e t p o d c z a s l e k c j i w s z k o l e
nał w drzewie

małe f i g u r k i .

wyci­

Z tego okresu n i e do­

chowała się żadna j e g o p r a c a .

Od

wczesnego

dzieciństwa

Po ukończeniu szkoły l u d o w e j w R a c h o w i c a c h ,

słu­

wolnej

c h w i l i d l a Własnej

prośby

znajomych.

mając kilkanaście l a t , zaczął p r a c o w a ć
w Starej

Kuźni

roku

1886 został

d o Włoch.

Zamiaru

n i e żądał

W ten

ty

powołany

podarował
do wojska

w roku

rzeźbiarz
tego



emigro­

n i e zrealizo­

bliższym

znajomym

dużo, z a r ó w n o w j ę z y k u

krewnym.

Czytał
„mięk­

k i c h " , j a k l i p a , a r z a d z i e j o s i k a l u b sosna. P i e ń drze­
wa

przecinał piłą, o b c i o s y w a ł

t o p o r k i e m , rysował n a

n i m k o n t u r y rzeźby, a następnie w y c i n a ł m a ł y m n o ­
żykiem. Wyrzeźbioną
pierem

i <zaczął pracować n a pięciohektaro-

i

kwo­

zabawek

polskim, j a k i niemieckim.

M a t e r i a ł e m j e g o rzeźb b y ł y g a t u n k i d r z e w

zniszczo­

1945. P o o d ­

zamierzał

jednak

„ n a tabakę". W i e l e k r z y ż y , ś w i e c z n i k ó w ,

część o j c o w i z n y

gospodarstwie.

naj­

czasami n a

nigdy

pod Trachami.

wał — około r o k u Ш880 ożenił się, o d k u p i ł o d b r a t a
wym

prace

pieniędzy, a l e l u d z i e chętnie d a w a l i m u d r o b n e

n y w czasie działań w o j e n n y c h
byciu służby w o j s k o w e j

przyjemności,

Z a swoje

pomoc­

z tego o k r e s u pochodził a u t o p o r t r e t S z y m y ,

wać

życia

jako

sposób zarobkował p r z e z k i l k a l a t .
Około

d o końca

w i ę k s z ą j e g o pasją b y ł o rzeźbienie. R z e ź b i ł w każdej

żył n a p l e b a n i i w t e j w s i j a k o posłaniec, a następnie,
nik kowala

ludowy

i malował

g o pracą,

któia

figurę

wygładzał

szklistym pa­

farbami

olejnymi.

Najstarszą j e ­

dochowała się d o d n i a

dzisiejszego,

97

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.