-
extracted text
-
Andrzej Pieńkos * „MOJE BUDOWLE TO PAPIER, TAK JAK MOJE PISMA". SIEDZIBY ANGIELSKICH PISARZY XVIII WIEKU
W
iele wątków w historii niezwykłego zjawiska
ANDRZEJ
w kulturze nowoczesnej, j a k i m jest d o m arty
sty, bierze
swój początek
z Anglii.
Już
PIEŃKOS
w pierwszej połowie X V I I I wieku pojawiły się nad Tami
zą realizacje
„domu literackiego", tzn. architektury
kształtowanej jako artystyczny koncept pisarzy. Zjawi
Domy artystów
sko to odgrywa ważną rolę w dziejach gruntownej prze
miany kultury, jaka dokonywała się na Wyspach Brytyj
„Moje budowle
to papier, tak jak
moje pisma"
skich w okresie Oświecenia. D o m , pałac, zamek prze
stawały być wówczas obrazem świata, odbiciem i sym
bolem porządku kosmicznego; były odtąd obrazem
„ m o j e g o " świata, o d b i c i e m porządku p r y w a t n e g o .
W X V I I I wieku to zeświecczenie pojmowania d o m u
prowadzi m . i n . do odejścia o d walorów reprezentacyj
Siedziby angielskich
pisarzy X V I I I wieku
n y c h na korzyść funkcjonalności, wygody; prowadzi
jednak równocześnie do obdarzania kształtu d o m u tre
ściami subiektywnymi jego mieszkańców. D o m jako sie
dziba prywatnych marzeń staje się często autorskim
dziełem właściciela. O d X V I I I w i e k u mamy do czynie
nia z nowoczesnym mechanizmem kształtowania osobi
stego dzieła i coraz częściej dokonuje się to z ominię
ciem n o r m d o m u obowiązujących w epoce.
chwałę wcale nie klasycznej nieregularności i różnorod
ności, zmienności nastroju, ale przede wszystkim po
Postać architekta-amatora narodziła się w A n g l i i ,
trzebę k o n t a k t u z naturą, który stawał się odtąd zasadą
a szczególnym jej wcieleniem byli intelektualiści, pisa
w
rze, kolekcjonerzy, tworzący swoje siedziby na kształt
ustawiony nad rzeką, proporcjonalny, subtelnie nawią
projektu z marzeń, w którym realizowali mniej czy bar
zujący do wzorów palladiańskich (projektu wybitnego
dziej świadomie swoje poglądy na sztukę, zawierali u l u
architekta Jamesa Gibbsa), był bardzo skromny. Jego ar
bione aluzje literackie i malarskie.
k o m p o n o w a n i u siedzib. Sam
d o m , bezpośrednio
chitekturę podporządkowano wygodzie i oryginalnym
1
Odniesienia do poezji H o m e r a , Pindara, którego
m e t o d o m pracy Pope'a. Najważniejsze miejsce pobytu
dzieła miały inspirować Josepha A d d i s o n a , sławnego
poety stanowiła jednak grota-pustelnia w ogrodzie, po
redaktora „Spectatora", w p l a n o w a n i u jego ogrodu
łączona bezpośrednio z d o m e m za pomocą t u n e l u . Ta
Wergiliusza, Horacego, połączono ze stu
swoista Świątynia Natury, rodzaj muzeum historii n a t u
d i a m i n a d chińskimi ogrodami, które p o j m o w a n o j a k o
ralnej (zgromadzono w niej m . i n . liczne muszle, skamie
w Bilton,
2
wzorcowe siedziby u w o l n i o n e j wyobraźni. Te wzory za
liny, skały ze znanych z niezwykłości
czynały teraz dominować, wraz z luźnym wyobraże
miejsc), była też gabinetem pracy poety.
geologicznej
n i e m o w i l l a c h rzymskich. Zwłaszcza b o w i e m wiejskie
„Aby zwielokrotnić wrażenie różnorodności i jesz
siedziby w i e l k i c h pisarzy starożytności, Cycerona, H o
cze bardziej wzmóc przyjemność, p o e t y c k i geniusz pa
racego, i Pliniusza młodszego, stanowiły, już o d po
na Pope'a posłużył się rodzajem urządzeń, które o d
czątku Renesansu, przedmiot i d e a l n y c h r e k o n s t r u k c j i .
grywały taką samą rolę w G r o t t o , co boskie moce
D o p i e r o jednak w X V I I I w i e k u , w A n g l i i , ziścił się n o
i bezcielesne byty w heroicznych g a t u n k a c h poezji;
woczesny sen o i d e a l n y m d o m u poety, artysty, którego
było
specyficzna postawa wobec rzeczywistości wyraża się
w m r o c z n y c h p a r t i a c h sufitu i w ścianach j a s k i n i , by
także w przekształcaniu otoczenia.
padające na nie światło tworzyło złudzenia
to
takie
rozmieszczenie
tafli
lustrzanych
[False],
W 1719 r. Alexander Pope, największy ówczesny po
podczas gdy i n n e składniki [ o g r o d u ] , j a k f o n t a n n y ,
eta brytyjski, tłumacz H o m e r a i Horacego, wydawca
głazy, kamienie e t c , pozostając należycie oświetlone
dzieł Szekspira,
mogły odbijać się w l i c z n y c h zwierciadłach, a samo
zakupił posiadłość p o d L o n d y n e m ,
w T w i c k e n h a m nad Tamizą. N i e w i e l k i teren kształto
i c h rozmieszczenie
wał następnie przez wiele lat w krajobrazowe założenie
n o ś ć . Kierując swe oczy k u górze, i wzdragając się nie
wyrażało zaskakującą różnorod
o w i e l k i m bogactwie efektów. A u t o r e m nowego planu
m a l na w i d o k w o d n y c h katarakt, spadających n a d
rezydencji był sam Pope, korzystający tylko w poszcze
twą głową z wyniosłych skał i k a m i e n i , podczas gdy...
gólnych rozwiązaniach z konsultacji i projektów archi
strugi w o d y pędzą w a r t k i m s t r u m i e n i e m u t w y c h stóp,
tektów. W jego listach znajdujemy uzasadnienie zwro
dookoła jesteś stale zaskakiwany płynącymi strumycz
t u , który proponował w stosunku do dotychczas obo
k a m i , grzmiącymi w o d a m i , co rwą p o n a d przepaścia
wiązujących zasad sztuki architektonicznej i ogrodo
m i i przecinają zwały głazów i pali; bo dzięki z n a k o m i
w e j . Jego rezydencja miała być nowoczesną wersją an
t e m u s m a k o w i i szczęśliwemu zarządzaniu N a t u r ą za
tycznej siedziby klasycznego poety, dostosowaną do wa
prezentowano c i t u niespotykane połączenie rzeczy
runków północnej Brytanii. Pope głosił przy t y m po-
wistości i wyobraźni".
3
209
4
Andrzej Pieńkos * „MOJE BUDOWLE TO PAPIER, TAK JAK MOJE PISMA". SIEDZIBY ANGIELSKICH PISARZY XVIII WIEKU
Widziana w perspektywie historii rozwiązań ogrodo
tycznej, tekstów Wergiliusza i Horacego, obrazów Pous-
wych grota Pope'a wpisuje się w tradycję manierystycz-
sina, Lorraina, Rubensa i Salvatora Rosy. Rezydencja,
nych sala terrena itp.; dla dziejów siedziby artysty ma na
podobnie jak dawniej, pozostanie nadal tekstem i obra
tomiast znaczenie przełomowe. Pope żądał od architektu
zem zarazem, tyle że t e n tekst i obraz staną się subiek
ry rozsądku: umiaru i funkcjonalności oraz „naturalno
tywną kreacją jednostki twórczej, intelektualisty lub ar
ści".
W swoich wierszach ironizował na temat francu
tysty, który nie musi już być architektem. S t a n ą się ar-
skich regularnych ogrodów i pałaców. Wszystkie budow
chitektoniczno-ogrodniczym esejem, tą szczególnie ty
le i obiekty ogrodowe w Twickenham pozornie naturalnie
pową dla nowoczesności formułą wolnego tworzenia.
„rzucono w pejzaż", ale prostota i naturalność tego ogro
Niekiedy będą też świątyniami tworzenia...
du była właśnie pozorna. U m y , obeliski (dedykowane
osobom lub pojęciom), posągi, tworzyły niejako literackie
• ••
obrazy, nasycone znaczeniami, niekiedy bardzo erudycyjnej treści, tworzyły owo „niespotykane połączenie rzeczy
W projektowaniu Twickenham pomagał poecie ma
wistości i wyobraźni". Materią tworzenia był i ogród, i b u
larz W i l l i a m Kent, który niebawem miał zostać najsław
dowle, kultura i przyroda, wszystko przesycone skojarze
niejszym angielskim projektantem ogrodów krajobrazo
niami literackimi, artystycznymi i historycznymi. Progra
wych. Sławę tę ustanowiła głównie współpraca Kenta
mowa rozmaitość całej rezydencji była w istocie przemyśl
z sąsiadem i przyjacielem Pope'a, wspomnianym Richar
nie zakomponowana. Poeta mieszkał poetycko, tzn. ak
dem Boyle'em, lordem Burlingtonem (1694-1753). D o
tywnie przekształcał własną wyobraźnią swoje siedlisko
konali o n i wspólnie przekształcenia posiadłości lorda
na ziemi i wyobrażał sobie, że nawiązuje do siedziby H o
w pobliskiej osadzie Chiswick. O k o ł o 1724-1726 po
racego (Jonathan Swift zaś nazwał grotę Pope'a „rodza
wstała niewielka, zwarta willa o surowym kształcie, nie
jem Ars Poetka" ).
Kształt tego siedliska z kolei pojawiał
bawem uznana za wzór absolutny palladianizmu i arcy
się w jego korespondencji, opisach, inspirował jego pisa
dzieło odrodzenia klasycznego w architekturze europej
5
ną poezję; w jednym ze swoich utworów Pope sugerował
skich rezydencji. Gdy na kontynencie budowano nadal
wręcz utożsamienie d o m u z jego właścicielem.
Poeta
kolosalne barokowe pałace, Burlington realizował suro
chętnie oprowadzał gości po swojej rezydencji, a opubli
wy d o m idealny, stanowiący kwintesencję wyobrażeń
6
kowany w rok po jego śmierci przewodnik po posiadłości
wydaje się jeszcze inspirowany przez właściciela.
8
0 klasycznym życiu na łonie natury, bowiem willa była
całkowicie wtopiona w ogród. O niewielkim Chiswick
Sława rezydencji poety była przez cały wiek X V I I I
House jeden ze złośliwych współczesnych lorda wyraził
ogromna i w dużym stopniu przyczyniła się do upo
się: „Za małe, by w t y m mieszkać, zbyt duże, by to powie
wszechnienia w A n g l i i ideału niewielkiej palladiańskiej
sić przy zegarku". Mały d o m jeszcze wtedy mógł przyno
willi i ogrodu-ustronia. Wielbicielką jego poezji była m . i n .
sić ujmę na honorze, ale niepozorną skalę willi szybko
księżna Izabela Czartoryska, która podziwiała też jego sie
zrównoważył w o p i n i i powszechnej ciężar treści, jakie
dzibę w Twickenham i podziw ten odcisnął się w tworzo
nadał jej właściciel. Była ona wyrazem uwielbienia dla
nym
przez nią własnym ustroniu, parku Powązki pod
ideału włoskiej w i l l i , niemal imitacją renesansowych b u
Warszawą. Sentymentalna polska dama przywiozła sobie
d o w l i A n d r e a Palladia, którego dzieła lord znał nie tylko
z Twickenham i następnie umieściła w puławskim D o m
z rycin, ale i z autopsji (podróżował do W ł o c h w 1715
ku
1 1719 r. właśnie po to, aby je zobaczyć i studiować).
G o t y c k i m pamiątkę w postaci kawałka drewna
z wierzby płaczącej, „(...) z pnia, który stał jeszcze przy
W i l l a była jednocześnie siedzibą kolekcji lorda, sław
grocie jego ulubionej, w której ręką Pope'a pisane tysiącz
nego zbieracza starożytności i malarstwa włoskiego, a tak
ne można czytać wiersze", a fragmentu z jego poetyckie
że posiadacza rysunków Palladia. Kreacja Burlingtona nie
go listu do lorda Burlingtona użyła jako motta w swoich
ograniczała się jednak do budynku willi. Jej otoczenie by
sławnych Myślach różnych o sposobie zakładania
ogrodów
ło równie przemyślane jak geometryczne ogrody przy
(wydanych w 1804 г.). Po amatorsku pisząc i k o m p o n u
francuskich pałacach. Obeliski, kolumny, hermy, urny,
jąc swoje siedziby (w szczególności Puławy), księżna — jak
fragmenty autentycznych dawnych budowli (np. portyk
7
wiadomo - z całą świadomością naśladowała brytyjskich
„pioniera" palladianizmu angielskiego Inigo Jonesa) peł
amatorów, takich jak Pope i właśnie Burlington.
niły rolę znaków, które pobudzać miały skojarzenia wraż
Poetycka rezydencja Pope'a nie zachowała się: willę
liwego wędrowca. Układ ogrodu był jeszcze dość regular
zburzono w 1807 r. (podobno ówczesna właścicielka na
ny, na obrzeżach przechodził jednak w „naturalnie ma
rzekała na nachalność gości, pragnących zwiedzać miej
lowniczy" ogród, z rzeką i mostkami, grotą i t p . ; w całej
sce, w którym tworzył Pope); jedynie grota przetrwała
domenie Chiswick House panowało traktowanie ogrodu
w stanie szczątkowym.
i budowli jak malarskiego obrazu, który był retrospekcją
Tendencja zapoczątkowana w T w i c k e n h a m szybko
tozwinie się w A n g l i i w rodzaj wielkiego konkursu: wiel
cy i mali właściciele ziemscy, coraz częściej amatorsko
uprawiający też literaturę i sztuki piękne, będą nasycali
swoje rezydencje i ogrody odniesieniami do kultury an
210
włoskich wspomnień i poetyckim wyobrażeniem idealne
go świata. Wyobrażenie to kształtowało się m . i n . pod
wpływem lektur i studiów erudyty-mecenasa, m . i n . pra
gnął o n nawiązać do wzorów willi Pliniusza, które opisał
w dedykowanej Burlingtonowi księdze Robert Castell.
9
Andrzej Pieńkos • „MOJE BUDOWLE TO PAPIER, TAK JAK MOJE PISMA". SIEDZIBY ANGIELSKICH PISARZY XVIII WIEKU
N i g d y chyba jeszcze w historii siedziba nie była tak
świadomym dziełem a u t o t s k i m właściciela.
• ••
Czynni
k i e m , który łączy tak różne przecież siedziby o b u sław
Historię siedzib pisarzy, któtzy sobie sttoją poetycko
n y c h sąsiadów pod L o n d y n e m , jest znaczenie intelek
miejsca mieszkania i ptacy, często rozpoczyna się o d
tualnej decyzji autota-właściciela i jej niezwykle sta-
zadziwiającej tezydencji Walpole'a, Strawberry H i l l .
Horace Walpole (1717-1797), syn premiera A n g l i i
t a n n a materializacja.
i jej może najwybitniejszego polityka w X V I I I wieku,
• ••
Sit Roberta Walpole'a, rozpoczął również karierę w par
I n n y osiemnastowieczny pisarz brytyjski, W i l l i a m
święcił się podtóżom, kolekcjonerstwu starożytności
lamencie, jednak szybko porzucił wielką politykę. Po
The
i malatstwa, a także pisarstwu. Napisał m . i n . jedną kla
Leasowes (Halesowen) w środkowej A n g l i i wykonał
syczną tragedię, dzieła dotyczące h i s t o t i i A n g l i i i dzie
Shenstone
(1714-1763), w swoim
ogrodzie
w połowie X V I I I w i e k u pełen m e l a n c h o l i i poemat
jów malarstwa, olbrzymie Pamiętniki,
w materii krajobrazu.
korespondencję, ale sławę literacką przyniosła m u drob
10
Był o n szlachcicem-farmerem
prowadził bogatą
i poetą, piszącym sielankowe poezje, a także a u t o t e m
na powiastka „gotycka" grozy - Zamczysko
wpływowego eseju o sztuce ogrodowej
Unconnected
z 1764 r. Zrodziła się ona podobno ze snu, który nawie
Jeden z bardziej znanych
dził pisarza w jego d o m u w podlondyńskim Strawberry
Thoughts
w
on Gardening.
11
A n g l i i jego wierszy zaczyna
się od słów:
H i l l , niedaleko od Twickenham i C h i s w i c k .
„Tu,
w
Otranto
14
w chłodnej grocie, pełnej m c h u chatce" - i w Leasowes
To ta siedziba właśnie była pierwszym powodem sła
takie i n t y m n e odosobnienia poeta sobie stworzył. Po
wy Walpole'a. Stał się o n głośny już o d m o m e n t u ogło
eta osiadł na stałe w 1745 t. w posiadłości odziedziczo
szenia ambitnego przedsięwzięcia wybudowania własnej
nej po ojcu, w której trzydzieści lat wcześniej przyszedł
siedziby w stylu średniowiecznym. „Zamierzam postawić
na świat, i samodzielnie ją przekształcał. Swoje ogro
mały gotycki zamek" - taką deklarację złożył w liście do
dowe i architektoniczne wizje po amatorsku szkicował
znajomego w 1750 r .
piórkiem i pędzlem. Przyjmował t a m „całą Anglię",
jednak wcześniej, około 1748 г., bezpośrednio po zaku
oprowadzając po w i d o k o w y c h ścieżkach, wśród u r n ,
pieniu posiadłości, i miały trwać kilkadziesiąt lat, m i m o
15
Prace rozpoczęły się zapewne już
pomników (noszących inskrypcje poetyckie, ułożone
że pałac jest taczej niewielki. Większość czasu poświęco
ptzez Shenstone'a), kaskad i sztucznych r u i n . G r o t a ,
n o t u jednak na studia nad pierwowzorami historyczny
ozdobiona również inskrypcjami, przywoływała wspo
m i , na dyskusje nad kształtem budowli i nad każdym jej
mnienie grobu Wergiliusza z okolic N e a p o l u ; f o n t a n
detalem, te bowiem były dla literata-historyka niezwykle
na przypominać miała sławne źródło Petrarki w Vauc-
istotne ze względu na ich treść. Koncepcja zmieniała się
luse w Prowansji. Samotnię w formie zrujnowanego
z czasem, a siedzibę w coraz większym stopniu wzboga
opactwa gotyckiego przeznaczył Shenstone na własną
cały architektoniczno-dekotacyjne dygresje.
pracownię. Podobnie jak Pope, tworzył więc w miejscu
wysoce osobliwym, chociaż szedł za nakazem statej już
tradycji, uznającej za najwłaściwsze dla pisarza klasz
torne n i e m a l o d o s o b n i e n i e .
Pałac był właściwie autorskim w pełni dziełem pisarza.
N a jego polecenie zawodowi architekci i artyści, W i l l i a m
Robinson, John C h u t e , Richatd Bentley, Thomas Pitt,
12
Johann H e i n r i c h M u n t z i i n n i , odbywali wycieczki stu
Po śmierci Shenstone'a uznano, że t o właśnie jego
dyjne do opactw i katedr angielskich, odrysowywali go
rezydencja - parkowa A r k a d i a , dzieło całkowite po
tyckie maswerki, nagrobki, portale, aby następnie k o m
ety, jest najwybitniejszym z jego poematów. Właściwy
pilować z nich, wraz z właścicielem, malowniczą bryłę
d o m odgrywał t u tolę podrzędną, Shenstone nie t y l k o
i wystrój Strawberry H i l l . Wystrój ten, po części zrealizo
niewiele weń zainwestował środków f i n a n s o w y c h , ale
wany w masie papierowej i tapetach, naśladujących jak
i wyobraźni. Ta działała przede wszystkim w poetyc
scenografia szlachetniejsze materiały, odbija jeszcze w d u
kiej
żym stopniu delikatność gustu rokokowego, ale dla jego
aranżacji
p o z o r n i e „niecyzelowanej
natury"
(jak się o Leasowes wyraziła Izabela C z a r t o r y s k a ) ,
twórców objawiał ptzede wszystkim znajomość „starej
13
tak jednak ukształtowanej i ozdobionej b u d o w l a m i ,
A n g l i i " . Z zewnątrz wieże, blanki „obronne", ostrołuko-
że sugestywnie przywodziła na myśl poezje W e r g i l i u
we okna i portale wywierać miały sugestywne wrażenie
sza (a współcześni najczęściej pisali o siedzibie poety,
zamkowe. Walpole, nie zadowalając się „gotyckim zam
odwołując się też do H o t a c e g o ) . Dzieło Shensto
kiem", pobudował sobie około roku 1772 w ogrodzie
ne'a nie zachowało się w oryginalnej formie, ogród
ustronie, także „gotycką" tzw. Kaplicę w Lesie.
ulegał długotrwałej degradacji i dopiero o d n i e d a w n a
Wśród licznych zachwyconych gości z całej Europy
jest rekonstruowany.
były też w Strawberry H i l l polskie arystoktatki, Izabela
Klasyczne i średniowieczne reminiscencje pojawiły
Lubomirska i Izabela Czartoryska, a i c h fascynacja nie
się w Leasowes jako echa poetycko interpretowanej
pozostała bez echa w i c h własnych kreacjach rezyden-
h i s t o t i i . G d y Shenstone kończył „cyzelować" swoją
c j o n a l n y c h . Hrabia Józef Krasiński wzorował się na pa
16
krainę m e l a n c h o l i i , angielscy pisarze zaczynali już b u
łacu Walpole'a, przekształcając po 1800 r. swoją siedzibę
dować swoje miejsca odosobnienia w g o t y c k i m stylu.
w Radziejowicach.
211
17
Były też i opinie zdradzające zakło-
Andrzej Pieńkos • „MOJE BUDOWLE TO PAPIER, TAK JAK MOJE PISMA". SIEDZIBY ANGIELSKICH PISARZY XVIII WIEKU
potanie. Charakterystyczne są słowa księcia de Ligne,
w „fabrykach" Williama M o n i s a średniowieczne kształty
znanego amatora sztuki i podróżnika, który we własnym
siedziby nadawały specyficzne znaczenia siedzibie.
Beloeil w Belgii również tworzył prywatny raj architek-
Walpole był bez wątpienia najbardziej znaczącą po
toniczno-ogrodowy: „Kiedy oglądamy Grecję w wyko
stacią europejskiego gotycyzmu. Gotycyzm zaś należy,
naniu tyluż Anglików, i Gocję Pana Walpole'a, wydaje
w literaturze i w architekturze, do najmocniejszych
się nam, że delirium jak ze złego snu kierowało i c h two
(i o największym na przyszłość znaczeniu) przejawów
rzeniem. Bardzo lubię jego zamek O t r a n t o ; ten zaś znad
nowej uczuciowości stosowanej, przejawów sentymen
Tamizy jest równie szalony, ale nie jest tak zabawny".
talizmu. Gotyckie siedziby pobudzały asocjacje z daw
Zwiedzający Strawberry H i l l już później, w X I X wieku,
n y m i czasami wspaniałości, ale i czasami grozy, z rycer
amerykański romantyk James F. Cooper widział w dziele
ską, romansową historią, światem fantomów i t d . ; u r u
Walpole'a „rodzaj architektonicznej zabawki" i nie do
chamiały literacki odbiór architektury. A gdy jeszcze
Domem
stanowiły „relikwiarze" dla kolekcji, warstwy tych sko
dla lalek nazywali Strawberry H i l l też niektórzy współcze
jarzeń były szczególnie głębokie. Dlatego najsławniejsze
śni jego twórcy, oburzeni niekonwencjonalnym podej
europejskie siedziby kolekcji pamiątek artystycznych
ściem do tradycji europejskiego pałacu. Walpole repliko
i historycznych w okresie sentymentalizmu tak często
strzegł w n i m „niczego prócz jego szaleństwa".
18
wał, że podobnie jak maleńka willa lorda Burlingtona
ubierano w szatę średniowieczną: zameczek Lowenburg
w pobliskim Chiswick jest wspaniałym naśladownictwem
w Kassel, D o m k i Gotyckie w parkach w Wórlitz i w Pu
architektury Greków, tak jego zameczek staje do rywali
ławach. Te dwa ostatnie zresztą wyraźnie zawdzięczają
zacji z architekturą średniowieczną. W rezydencjach tych
swoje powstanie wzorowi Strawberry H i l l .
bowiem to nie i c h niepoważna skala (a w Strawberry
Gdy Walpole kończył swoje małe „zamczysko", po
H i l l także wykonanie), ale poważna kultura właściciela-
wstawały już następne gotyckie rezydencje na Wyspach
-architekta, jego zmysł historyczny i poetycki, miały o d
Brytyjskich, niektóre zresztą znacznie o d Sttawberry
działywać i imponować. Wspomniane „archeologiczne"
H i l l potężniejsze. O d 1774 r. w D o w n t o n Castle pisarz,
przygotowania ekipy projektującej pałac miały dawać
poeta i estetyk Richard Payne K n i g h t (1750-1824),
gwarancję historycznej wiarygodności jego architektury,
który był także architektem, realizował swoją okazałą
chociaż wiarygodność ta była potrzebna pisarzowi i histo
siedzibę w f o r m a c h przypominających fortecę średnio
rykowi raczej jako poetycka inspiracja.
wieczną. Wspaniale położony, wyniesiony ponad park
19
Sława Strawberry H i l l przyczyniła się do upowszech
na tarasie w i d o k o w y m zamek z b l a n k a m i i wieżami, sta
nienia gotyckiej szaty w n o w y c h rezydencjach, wzno
nowił wykład poglądów autora na temat jego ulubionej
szonych p o d koniec X V I I I wieku w A n g l i i , a p o t e m
kategorii malowniczości. Był, podobnie jak Strawberry
i w całej Europie; także, szerzej, pojawiał się t u nowy,
H i l l , nieregularny w planie i w bryle, a zasadą jego k o m
antyklasyczny model nieregularnej rezydencji, złożonej
pozycji była konsekwentna niekonsekwencja, sugerują
z niespójnych, zdawałoby się pochodzących z różnych
ca narastanie b u d o w l i przez w i e k i - albo snucie opowie
epok składników i malowniczo wkomponowanej w kra
ści grozy z rozmaitymi zaskakującymi e f e k t a m i .
22
jobraz. Trzeba stwierdzić jednak, że właściwa historycz
Dzieło Walpole'a, zarówno literackie, jak architekto
na rola Strawberry H i l l nie polega tylko na wprowadze
niczne, podziwiał też najsławniejszy szkocki pisarz ro
niu gotyckiego kostiumu, ale również na utwierdzeniu
mantyzmu Walter Scott. I o n miał również, jak przysta
wzorca architekta-amatora, którym jest pisarz, intelek
ło na autora rycerskich romansów, siedzibę w stylu go
tualista; podobnie jak wcześniej w Chiswick lorda Bur
t y c k i m , pobudowaną z pomocą fachowego architekta,
lingtona i w T w i c k e n h a m Pope'a, i t u właściciel kreuje
lecz według własnych pomysłów. Położone w okolicach
dom. I jest to jego prywatna wizja. Walpole pisał: „Mo
Edynburga A b b o t s f o r d przekształcił całkowicie z daw
je budowle to papier, tak jak moje pisma. I jedne, i d r u
nego d w o r u w latach 1812-1832.
gie ulecą, n i m minie dziesięć lat o d mojej ś m i e r c i " .
23
Umierały n o r m y europejskiego d o m u . Romantycz
20
Walpole przez całe życie zbierał książki, pamiątki histo
n i pisarze i artyści p r o p o n o w a l i w i c h miejsce d o w o l
ryczne i dzieła sztuki, zarówno starożytnej, jak nowsze.
ność stylistyczną i wolność struktury. O d tej pory
Wypełniały one wnętrza pałacu, ale niekiedy to architek
wszystko już było możliwe, nawet najdziwniejsze archi
turę dostosowywano do obiektów kolekcji. Średniowiecz
tektoniczne hybrydy. W procesie i c h wymyślania p r y m
ne witraże zostały wykorzystane w oknach rezydencji. K i l
w i e d l i brytyjscy literaci, pierwsi zadając ciosy klasycz
ka wnętrz (galerię, tzw. zbrojownię i tzw. Pokój Holbeina)
n y m n o r m o m . Wśród w i e l u fascynujących przedstawi
specjalnie przeznaczono na pomieszczenie osobliwości,
cieli tego szczególnego g a t u n k u niektórzy zbliżali się
rzeźb, starej broni i t p .
do granic szaleństwa architektoniczngo.
21
W Strawberry H i l l mieściła się nie
tylko kolekcja Walpole'a i jego bogata biblioteka, lecz tak
że drukarnia, w której wydawał o n poezje i dzieła histo
•••
ryczne. Tu właśnie wyszła w 1785 r. edycja jego własnego
Essay on the Modem
Gardening, który miał mieć wielki
„(...) Podźwignąłem z upadku pewne (...) opactwo
wpływ na kontynencie, także w Polsce na malownicze
w najdzikszej i najodludniejszej okolicy pięknej A n g l i i .
parki w stylu angielskim. Podobnie jak 100 lat później
Posępny i smętny majestat b u d o w l i , dziki n i e m a l wy-
212
Andrzej Pieńkos • „MOJE BUDOWLE TO PAPIER, TAK JAK MOJE PISMA". SIEDZIBY ANGIELSKICH PISARZY XVIII WIEKU.
T w i c k e n h a m , w i d o k w i l l i A . Pope'a o d strony Tamizy, ryc. z 1735.
T w i c k e n h a m , ogrody A . Pope'a. Rysunek W. K e n t a z o k . 1730; L o n d y n ,
British Museum.
Pope w swojej grocie w T w i c k e n h a m , rysunek a n o n i m o w y , o k . 1730; L o n d y n
British Museum.
C h i s w i c k House, p l a n o g r o d u i w i d o k i jego b u d o w l i , ryc. J. Rocque,
1736.
Ч1
3 ' * ,
,
Г
213
4
Andrzej Pieńkos • „MOJE BUDOWLE TO PAPIER, TAK JAK MOJE PISMA". SIEDZIBY ANGIELSKICH PISARZY XVIII WIEKU
Andrzej Pieńkos • „MOJE BUDOWLE TO PAPIER, TAK JAK MOJE PISMA". SIEDZIBY ANGIELSKICH PISARZY XVIII WIEKU
P a ł a c S t r a w b e r r y H i l l , b i b l i o t e k a W a l p o l e ' a . A k w a r e l a J. C a r t e r a z 1788.
P a ł a c Strawberry H i l l , tzw. Pokój H o l b e i n a , p o 1750. A k w a r e l a J. C a r t e r a z 1788.
Pałac Strawberry H i l l , tzw. K a p l i c a , względnie G a b i n e t W a l p o l e ' a , ryc. z 1772.
215
Andrzej Pieńkos • „MOJE BUDOWLE TO PAPIER, TAK JAK MOJE PISMA". SIEDZIBY ANGIELSKICH PISARZY XVIII WIEKU
Andrzej Pieńka * „MOJE BUDOWLE TO PAPIER, TAK JAK MOJE PISMA". SIEDZIBY ANGIELSKICH PISARZY XVIII WIEKU
gląd włości tudzież żałosne i czcigodne a związane z n i
snych ( m . i n . Byrona) i p o t o m n y c h (aż po Baudela-
m i podania godziły się przedziwnie z uczuciem zupeł
ire'a i M a l l a r m e g o ) . Jeszcze większy jednak podziw przy
nego osamotnienia, co m n i e zagnało w te odległe (...)
niosła m u niebawem najbardziej ekstrawagancka rezy
strony". Wyznania te, i następnie relację z przekształ
dencja w Europie. Oryginał ów zamówił tę kolosalną
cania wnęttz klasztornej r u i n y na pełen przepychu pa
siedzibę, ptzypominającą
łac, bohater opowiadania Ligeia
i klasztot u specjalisty w dziedzinie neogotyckich rezy
Edgara A l l a n a Рое
zatazem
zamek,
katedrę
spisywał u końca doby R o m a n t y z m u . Już jednak u jej
dencji, architekta Jamesa W y a t t a . F o n t h i l l
początków opactwa i i c h t u i n y stanowiły p t z e d m i o t
wznoszono w latach 1796-1815.
swoistego k u l t u , utwietdzanego głównie przez „po
ruina była budowana o d podstaw, i to nie jako pawilon-
24
wieść gotycką". Arcydzieło tego g a t u n k u , Mnich
Lewi
27
Abbey
T u śtedniowieczna
-ustronie w patku przypałacowym, lecz jako właściwy
sa, już samym tytułem ptzywołuje taką scenerię. Sław
pałac. Pierwotnie dominujący aspekt
ny a r c h i t e k t angielski, J o h n Soane w swoim niesamo
k o n w e n t u " (Beckfordowi obcy był ideał zakonnika, ale
w i t y m d o m u - m u z e u m w L o n d y n i e nie pominął, oczy
postawa odosobnienia coraz bardziej wchodziła wtedy
wiście, przemyślnie zaaranżowanej „celi m n i c h a " .
w modę) zanikł zresztą z czasem na rzecz okazałego
Tuż przed końcem W i e k u Świateł, w A n g l i i o b f i t u
jącego w takie i inne jeszcze mroczne epizody, w r o k u
1798 młody malarz angielski, W i l l i a m Turner ottzymał
o d lorda Elgina (tego samego, któremu L o n d y n za
wdzięcza zdobycie marmurów Partenonu) propozycję
udania się do A t e n w chatakterze rysownika topogra
fa, szkicującego tamtejsze zabytki. Odtzucając to k u
szące zaproszenie, późniejszy największy malarz W i e l
kiej Brytanii przyjął jednocześnie zamówienie na w y k o
nanie serii widoków wznoszonej właśnie ekscentrycz
nej b u d o w l i lorda Beckforda w jego r o d z i n n y m F o n t h i l l
w zachodniej A n g l i i . Czym o w o prowincjonalne F o n t h i l l
Abbey, może oprócz niebywałej f o r t u n y
Beckfotda,
mogło przyciągnąć znakomitego romantyka? Skatby
klasycznej Grecji nie przeważyły w rywalizacji ze sław
ną już wtedy, w trakcie budowy, siedzibą pisarza, kolek
„zrujnowanego
i eleganckiego, nieregularnie zróżnicowanego „klaszto
r u " . N a zewnątrz, na dziedzińcu-wirydarzu z fontanną
i we wnętrzach panował styl gotycki, aż po meble
(w t y m autentycznie state i. te wykonywane specjalnie
dla Beckforda) oraz witraże. Po r o k u 1800 sam l o r d , i n
spirując się m . i n . wzorami w e n e c k i m i i arabskimi, pro
jektował także przedmioty złotnicze, które następnie
wykonywano dla jego kolekcji. Beckford, który w d u
żym stopniu narzucał a r c h i t e k t o w i ogólne koncepty,
czerpał inspitacje ze swoich podróży, n p . olbrzymi o k t o gon wieży jest podobno w y n i k i e m wrażenia, jakie zrobił
na n i m portugalski klasztor gotycki Batalha, wrażenia
opisanego zresztą przezeń ciekawie p o d koniec życia.
Ogólny zaś aspekt rezydencji jako świata grozy i zasko
czeń stanowił oddźwięk przeżyć doznanych w alpejskich
przełęczach. Kolosalna wieża „opactwa" stała się realizacją litetacko wcześniej ujętej w Watheku w i z j i .
cjonera, podróżnika, wizjonera architektury.
28
W i l l i a m Beckford spędził długie życie (1760-1844)
W pałacu zebtana została też wspaniała kolekcja
na zadziwianiu swoich bliźnich. Odziedziczoną olbrzy
dzieł sztuki, jedna z największych, jakie k i e d y k o l w i e k
mią fortunę, a także inteligencję i talent litetacki trwo
powstały na Wyspach B r y t y j s k i c h ; l o t d wykotzystał
nił w szczególnie efektowny sposób. Czarne msze, orgie,
nie tylko swoje włoskie podróże, ale i wyptzedaże zbio
rozmaite skandale ciążyły na jego reputacji do tego stop
rów królewskich oraz arystokratycznych we Francji po
nia, że nie był mile widziany w Londynie. Stąd też po
w y b u c h u r e w o l u c j i . Kupił też w całości
dróże zagraniczne i samotnia-rezydencja stały się dlań
wielkiego historyka angielskiego Edwarda Gibbona.
wyrokiem losu. Jego najsławniejszym u t w o r e m literac
W
k i m była wschodnia powiastka fantastyczna Wathek, na
m . i n . arcydzieła malatstwa europejskiego, od Belliniego
bibliotekę
g o t y c k i c h galeriach „opactwa" F o n t h i l l
wisiały
pisana w trzy d n i , a wydana w 1787 г., najpierw po fran
i Rafaela po Rubensa, Rembtandta, El Gteca, Velasqueza,
cusku. Stanowiła swoistą konkurencję z
Zamczyskiem
stały przedmioty z japońskiej l a k i i romańskie relikwia
nawiązując jednocześnie do orientalnych po
rze. Protektor artystów wspomagał największych ma
w Otranto,
wiastek Woltera. Tytułowy Wathek, kalif zmyślonej
larzy b r y t y j s k i c h swojego czasu: Benjamina
wschodniej ktainy, kietuje się niepohamowaną pychą
( t e m u , pietwszemu malarzowi A k a d e m i i Królewskiej,
(porównywalną jedynie chyba z megalomanią samego
wypłacał roczną pensję o wysokości równej jego pensji
Beckforda), wznosząc m . i n . podniebną wieżę, z której
państwowej!),
„ludzie wydają m u się niczym mrówki, góry jak muszle,
Turnera, Danby'ego, M a r t i n a . N i e tylko zbierał i c h
a miasta jak ule z pszczołami".
Spośród pięciu prze
dzieła, ale i je zamawiał (np. kupił dla F o n t h i l l , o d ra
ogromnych rezydencji Watheka, „pałac zwany Rozkoszą
zu po n a m a l o w a n i u w 1800 г., pierwsze wielkie arcy
Oczu albo Podporą Pamięci był nieustannym zachwyce
dzieło Turnera, obraz Piąta plaga
25
n i e m . Znajdowały się t a m (...) osobliwości zgromadzone
z wszystkich świata zakątków. (...) W a t h e k , najciekawszy
z ludzi, nie pominął w t y m pałacu niczego, co mogłoby
zaspokoić ciekawość tych, którzy go zwiedzali".
Trudno
Cozensa,
Loutherbourga,
Westa
Blake'a,
egipska).
się dziwić, że fantastyczne
„opactwo"
F o n t h i l l , pełne zbytku i niespodzianek, silnie oddziały
wało na współczesnych. Beckford umożliwiał n i e m a l
turystyczne zwiedzanie siedziby. Publikował jego w i d o
26
k i . Podobno młodzieńcza powiastka „gotycka" Shel
Powiastka zapewniła młodemu Beckfordowi, nazwa
leya Zastrozzi
n e m u niebawem „kalifem z F o n t h i l l " , sławę u współcze
217
powstała p o d wpływem F o n t h i l l Abbey.
Andrzej Pieńkos • „MOJE BUDOWLE TO PAPIER, TAK JAK MOJE PISMA". SIEDZIBY ANGIELSKICH PISARZY XVIII WIEKU
W s p o m n i a n y a k a d e m i k West
z emfazą równą jego
4
pensji u B e c k f o r d a określał jego siedzibę j a k o dzieło
raczej m a g i i niż rąk l u d z k i c h .
Beckford urządzał już w swojej pierwszej, klasycystycznej rezydencji niezwykłe spektakle. Święta Bożego
Narodzenia r o k u
1781 uświetniła trzydobowa „nekro-
5
6
7
mancko-podziemna" maskarada w inscenizacji malarza
Phillipe'a-Jacquesa Loutherbourga. W n o w y m F o n t h i l l
Abbey
szalone fety odbywały
się
bez
8
ustanku, n p .
w 1800 r. szerokim echem odbiło się wspaniałe przyjęcie
na cześć admirała Nelsona, z którym zresztą Beckforda
9
łączyło romansowanie z tą samą sławną lady H a m i l t o n .
] a k wszyscy angielscy arystokraci, B e c k f o r d z zapa
m i ę t a n i e m urządzał też o g r o d y . Otoczył włości wokół
29
swojego
klasztoru k a m i e n n y m m u r e m ,
ukształtował
10
jezioro, które przypominać miało o t c h ł a ń , otwierającą
się do wnętrza ziemi, założył m a l o w n i c z y „ogród alpej
s k i " , który miał m u przypominać podróże szwajcarskie.
W
11
12
F o n t h i l l o b o k m . i n . w s c h o d n i c h pawilonów poja
wiła się d r e w n i a n a „chata norweska" i sztuczne groty.
Przede wszystkim j e d n a k , nienasycony j a k jego W a
t h e k , B e c k f o r d prześcignął k o n k u r e n t ó w w ściąganiu
„wszystkich roślin świata" do swojego p a r k u , który p o d
t y m względem nie miał sobie równych.
W 1822 r. lord, znudzony swoim dziełem, porzucił Fon
"
14
t h i l l na zawsze i przeprowadził się do kurortu Bath, gdzie
wybudował również wieżę przy pałacu Lansdown Tower.
30
15
Uprzednio urządził wielką wyprzedaż zawartości „opac
t w a " i opublikował dwa olśniewające albumy z jego w i d o
kami. Zdawać by się mogło, że dalsze losy pałacu-opactwa
16
układały się według konsekwentnie zaplanowanego sce
nariusza: F o n t h i l l Abbey zaczęło się rozpadać, zupełnie
17
jakby dla opowieści Poe'a, już bezpośrednio po opuszcze
n i u . W pośpiechu budowana wieża zwaliła się całkowicie
w 1825 г., grzebiąc cały pałac. Po wspaniałym opactwie
18
19
pozostały do dziś tylko bramy wjazdowe do parku.
F o n t h i l l A b b e y i Strawberry H i l l były realizacjami
a r c h i t e k t u r y n i e a r c h i t e k t o n i c z n i e pomyślanej. M i m o
2 0
udziału architektów w i c h t w o r z e n i u były raczej sublim a c j ą literatury. A n i rezydencji Pope'a, a n i i c h nie
2 1
można też liczyć do właściwej h i s t o r i i p r a c o w n i arty
stów. S ą j e d n a k w y b i t n y m i przykładami „domu arty
sty", a więc miejsca, które w sposób z jego twórczością
2 2
związany r o z m a i t y m i nićmi kreuje jego środowisko:
2 i
kompleks inspiracji i kontekst odbioru.
2 4
Przypisy
Tekst ten stanowi rozwinięcie kilku artykułów popularyzują
cych angielskie siedziby X V I I I wieku, które publikowałem
w „Domu i Wnętrzu", 1999, nr nr 5, 6, 7
W kontekście nowej interpretacji wzorów klasycznych w Anglii po
czątku XVIII wieku rozpatruje tę próbę H . F. Clark, Eighteenth Cen
tury Elysiums. T/te Role of 'Association' in the Landscape Movement,
„Journal ot the Warburg and Courtauld Institutes", 1943, s. 166
'
Materiały dotyczące tej rezydencji zawiera katalog: Alexander
Pope's Villa. Views of Pope's Villa, Grotto and Garden: a Micro
cosm of English Landscape, Twickenham 1980. Zob. też wszech
stronne omówienie w: V. Hammerschmidt, J. Wilke, Die Erudeckung der Landschaft. Englische Garten des 18. Jahrhunderts,
Stuttgart 1990, s. 32-36
2 5
1
218
2 6
2 7
2 8
2 9
, 0
Anonimowa A n Epistolary Description of the Late Mr. Pope's Ho
use and Gardens at Twickenham z 1747 г., cyt. w: The Genius of
the Place. The English Landscape Garden 1620-1820 (red. J. D .
H u n t i R Willis), Cambridge (Mass.) 1988, s. 249-250
Cyt. w: Alexander Pope's Villa..., op. cit., s. 9
Por. M . Mack, A Poet in His Landscajje. Pope at Twickenham, w:
From Sensibility to Romanticism, Oxford 1970, s. 13
Zob. A . Aleksandrowicz, Izabela Czartoryska. Polskość i europej
skość, Lublin 1998, s. 196
Wśród licznych omówień twórczości architektonicznej Burlingtona oraz znaczenia Chiswick wyróżnia się: J. Harris, The Palladian Revival. Lord Burlington, His Villa and Garden at Chiswick,
Cambridge 1994
R. Castell, Villas of the Ancients Illustrated, London 1728. Publi
kacja ta odegrała wielką rolę w upowszechnieniu stylizowanego
na antyczny modelu rezydencji kształtowanej zgodnie z ideałem
malowniczej rozmaitości, nasyconej wielorakimi odniesieniami
literackimi i historycznymi.
Najpełniejsze omówienie The Leasowes w: J. Riely, Shemtone's Walks: The Genesis of the Leasowes, „Apollo", 1979, Septem
ber, s. 202-209; V. Hammerschmidt, J. Wilke, op. cit., s. 100-104
Cyt. w: The Genius of the Place..., op. cit., s. 289-297
Ruina gotyckiego opactwa pojawia się również w twórczości lite
rackiej autora. „Powinniśmy interpretować 'opactwo' w świetle
poezji Shenstone'a" - twierdzi Ml. Charlesworth, The Ruined Ab
bey: Picturesque and Gothic Values, w: The Politics of the Picture
sque: Literature, Landscape and Aesthetics Since 1770 (red. S. Co
pley i R Garside), Cambridge 1994, s. 67-69. Takie dosłownie
klasztorne odosobnienie twórcy znajdujemy później m.in. w sie
dzibie Byrona w Newstead Abbey. Zob. jego opis w: B. Mądra-Shalcross, Domromantycznegoarty.sty, Kraków 1992, s. 193-199
A . Aleksandrowicz, op. cit., s. 198
Z. Sinko, Z zagadnień gotycyzmu europejskiego i jego recepcji pol
skiej, „Pamiętnik Literacki", L X I I I , 1972, z. 3, s. 34
Cyt. w: M . McCarthy, The Origins of the Gothic Revival, New
Haven-London, s. 63. Praca ta stanowi najbardziej wnikliwą
prezentację historii powstania Strawberry H i l l , ukazanej w kon
tekście tendencji odrodzenia gotyckiego w Anglii.
Zob. na ten temat m.in. A . Aleksandrowicz, op. cit., s. 222-225;
B. Majewska-Maszkowska, Mecenat artystyczny Izabeli z Czarto
ryskich Lubomirsktej 1736-1816, Wrocław 1976, ss. 61 i 183
M . Przymanowska, Posłowie, w: H . Walpole, Zamczysko
w Otranto, Kraków 1974, s. 112
Cyt. za: B. Mądra-Shalcross, op. cit., s. 24
Richard Bentlcy, jeden ze współtwórców pałacu Strawberry
H i l l , przedstawił właściciela na tle jego siedziby, w towarzy
stwie... Demokryta i Heraklita na rycinie z 1753 г., stanowiącej
frontyspis do jednego z historycznych dzieł Walpole'a. Jakże to
charakterystyczny splot odniesień!
List z 1761 г., cyt za: J. Mordaunt Crook, Strawberry Hill Revisited,
Country Life 1973, Junnc, s. 17
Doskonalą analizę kolekcji Walpole'a oraz jej powiązania z całą
koncepcją rezydencji daje C. Wainwright, The Romantic Interior.
The British Collector at Home 1750-1850, New Haven-London
1989, s. 71 i n .
Por. J. Summerson, Architecture in Britain 1530 to 1830, London
1977 ( V I wyd.), s. 474-475
Rezydencji tej, a także inym „zamkom" romantycznych pisarzy
i artystów, poświęcę osobne omówienie.
E. А. Рое, Ligeia (tłum. S. Wyrzykowski), w: tegoż, Opowieści
niesamowite, Kraków 1976, s. 298
W. Beckford, Wathek. Opowieść arabska (tłum. A . Jasińska),
Kraków 1975, s. 7
Ttmże, s. 6
Zob. wyczerpujące omówienia: H . Wischermann, Fonthill Abbey
- Studien zur profanen Neugotik Englands im 18. jahrhundert, Fre
iburg i . Br. 1979; C. Wainwright, op. cit., s. 109 i n .
Zob. na ten temat m.in. Z. Sinko, Posłowie, w: W. Beckford, Wa
thek..., op. cit., s. 105; K . Murawska, A n image of mysterious wis
dom won by toil': The Tower as Symbol oj Thoughtful Isolation in
English Art and Literature from Milton to Yeats, „Artibus et H i storiac", 1982, n r 5 , s s . 142, 149-151, 156-157
Zob. m.in. R. J. Gemmett, Beckford's Fimtliill: The Landscape as An,
„Gazette des Beaux-Arts", LXXX, 1972, decembre, s. 335-356.
Zob. m.in. K. Murawska, op. cit., s. 159