-
extracted text
-
Zbigniew Osiński • SAMOTNOŚĆ OSTERWY. CO DALEJ W BADANIACH NAD REDUTĄ.'
T
ak się złożyło, że Reduta i teatr. Artykuły - w y
wiady - wspomnienia
1914-1947
Juliusza Oster
ZBIGNIEW
wy, podobnie zresztą jak obszerny, liczący po
nad siedemset stton d r u k u t o m Duchowość
Recenzje
teatralne
1901-1940
OSIŃSKI
i maestria.
Mieczysława L i m a n o w
skiego, ukazały się dokładnie czterdzieści cztery lata
po śmierci każdego z o b u założycieli Reduty. Osterwa
Samotność Osterwy*
zmarł 10 maja 1947, a L i m a n o w s k i — 25 stycznia 1948
r o k u ; Reduta
i teatr o p u b l i k o w a n a została w
1991,
a Duchowość
i maestria - w 1992 r o k u . W t e n sposób
książki te raz jeszcze nakazują przywołać tak ważnego
Co dalej w badaniach
dla Limanowskiego i Osterwy, jak i dla powołanej
nad Redutą?*
przez n i c h Reduty - A d a m a M i c k i e w i c z a i jego „czter
dzieści i cztery" wraz z całą symboliką tej liczby. Przy
padek to jedynie, czy też ukrywa się za t y m jakiś głęb
szy sens i znaczenie? Zadowalającej odpowiedzi na to
Pamięci Ireny i Tadeusza Byrskich
pytanie nie uzyskamy już chyba nigdy.
Ważne jest t o , że a n i Juliusz Osterwa, a n i Mieczy
sław L i m a n o w s k i nie napisali t a k i c h książek. Zostały
one zrobione (w najbardziej dosłownym tego słowa
znaczeniu)
z tekstów
o p u b l i k o w a n y c h wcześniej
N i e bez p o w o d u użyłem tutaj określenia „niemal
wszystkimi", ponieważ jest prawdopodobne, że jakieś
w różnych czasopismach i okolicznościowych d r u k a c h
teksty Osterwy i Limanowskiego zostaną jeszcze kie
przez i c h redaktora i obie oficyny: w w y p a d k u Reduty
dyś odnalezione w starych czasopismach.
i teatru było to w y d a w n i c t w o Wiedza o Kulturze we
niewprowadzonym w t e n rodzaj pracy należy się w t y m
Wrocławiu, a w wypadku Duchowości
i maestrii - W y
miejscu wyjaśnienie, że ptzy b r a k u j a k i e j k o l w i e k b i
d a w n i c t w o I n s t y t u t u Sztuki Polskiej A k a d e m i i N a u k .
bliografii zawartości p o l s k i c h czasopism sprzed r o k u
Osobom
1945 (dopiero o d tego r o k u zaczęły się b o w i e m ukazy
Także tytuły o b u książek pochodzą ode m n i e .
Sześć lat czekał na d r u k Był kiedyś' teatr Dionizosa
wać Polska bibliografia literacka i Bibliografia
odszukanie interesujących
zawartości
nas
tekstów
Mieczysława Limanowskiego, zawierający eseje o te
czasopism)
atrze i dramacie oraz teksty w s p o m n i e n i o w e . T o m t e n
przypomina zazwyczaj ptzysłowiowe poszukiwanie igły
jeszcze w 1988 t o k u złożyłem w W y d a w n i c t w i e L i t e -
w stogu siana. W takiej sytuacji właściwie nigdy nie
r a c k i m , które jednak, dokonawszy już składu w D r u
można być p e w n y m , że dotarło się już do wszystkiego.
k a r n i Polskiej w K r a k o w i e , zrezygnowało z książki
Jest to więc praca wymagająca dyspozycji, jakie daw
z powodów f i n a n s o w y c h . W r o k u 1994 wydał ją Insty
niej kojarzono z c n o t a m i benedyktyńskimi. W dodat
t u t Sztuki P A N , dzięki czemu dysponujemy wreszcie
k u były to zawsze prace u nas niedoceniane w każdym
n i e m a l wszystkimi tekstami związanymi z teatrem, ja
znaczeniu tego słowa.
kie obaj twórcy Reduty przeznaczyli kiedyś do d r u k u .
Jeśli chodzi o teksty Osterwy, to ptzypomnę, że do
r o k u 1991 znaliśmy tylko jego wydane w 1968 r o k u na
kładem Państwowego I n s t y t u t u Wydawniczego Listy,
zebrane przez Matyldę Osterwę i Elżbietę Osterwiankę
* Zarys pierwszej wersji tego tekstu, a może należałoby powie
oraz zredagowane przez Edwarda Krasińskiego. Dzisiaj
dzieć jego wstępny, nieco rozbudowany konspekt ukazał się w wy
tamtą edycję można by co najmniej podwoić: w r o k u
dawnictwie okolicznościowym Państwowego Teatru i m . Juliusza
Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim, opublikowanym w pięćdzie
1987 P I W opublikował jako osobną książkę odnalezio
siątą rocznicę śmierci współtwórcy Reduty i patrona gorzowskiej
ną korespondencję między d w o m a twórcami-założycie-
sceny: Państwowy Teatr im. Juliusza Osterwy, Wydawnictwo Arty-
lami Reduty, niektóre i c h listy do i n n y c h osób ukazały
styczno-Graficzne ARSENAŁ, Gorzów Wielkopolski 1997. Niniej
się w czasopismach, ale wiele spośród odnalezionych
szy tekst zawiera jedynie niektóre fragmenty tamtej wersji, został on
po r o k u 1968 znajduje się w różnych zbiorach biblio-
również zmieniony i dopracowany.
teczno-archiwalnych i czeka jeszcze na d r u k .
Po raz pierwszy podjąłem rozważania pod tym tytułem podczas
promocji książki: Juliusz Osterwa, Reduta i teatr. Artykuły — wywia
dy — wspomnienia, 1914-1947. Teksty zebrali Zbigniew Osiński
i Teresa Grażyna Zabłocka. Opracował i przygotował do druku Zbi
kę złożoną z rozproszonych tekstów Osterwy: Reduta
gniew Osiński, wydawnictwo Wiedza o kulturze Fundacji dla U n i
i teatr. Artykuły
wersytetu Wrocławskiego, Wroclaw 1991. Promocja odbyła się
P u n k t wyjścia dla tej publikacji stanowiła praca magi
5 maja 1992 roku w Sali Estradowej Państwowej Wyższej Szkoły Te
- wywiady - wspomnienia,
sterska Teresy Grażyny Zabłockiej Teksty
atralnej i m . Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, wprowadzenie
Juliusza
do dyskusji wygłosił prof. Edward Krasiński, a teksty Osterwy od
Osterwy,
1914-1947•
publikowane
napisana p o d m o i m k i e r u n k i e m na
Wydziale Polonistyki U n i w e r s y t e t u Warszawskiego
czytali Maja Komorowska i Zbigniew Zapasiewicz. Por. Książka
w latach 1982-1984.' Zabłocka zebtała 55 tekstów,
o Osterwie, Zycie Warszawy 5 V 1992, nr 105
219
I
W r o k u 1991 nieistniejące już dzisiaj wrocławskie
w y d a w n i c t w o Wiedza o Kulturze opublikowało książ
Zbigniew Osiński * SAMOTNOŚĆ OSTERWY. CO DALEJ W BADANIACH NAD REDUTĄ?
książka Reduta i teatr zawiera i c h 83, w której t o licz
Reduty, 29
bie znajduje się: 20 tekstów autorskich, 48 wywiadów,
Związku Artystów Scen Polskich A n d r z e j
listopada 1989
r o k u , ówczesny prezes
7 wypowiedzi w a n k i e t a c h , 3 listy do r e d a k c j i czaso
ogłosił w prasie, r a d i u i telewizji okolicznościowy List
pism, 3 omówienia odczytów i 2 teksty z obszernymi
otwarty, w którym możemy między i n n y m i przeczytać:
Łapicki
przytoczeniami w y p o w i e d z i . Siedemdziesiąt sześć tek
„Dzień dzisiejszy jest dla teatru polskiego w i e l k i m
stów zostało o p u b l i k o w a n y c h za życia Osterwy, siedem
świętem. Siedemdziesiąt lat t e m u w salach r e d u t o
- po jego śmierci. Spośród t y c h o s t a t n i c h wszystkie
w y c h Teatru W i e l k i e g o w Warszawie [...] rozpoczęła
teksty (z j e d n y m tylko wyjątkiem) ukazały się bądź
swoją działalność Reduta, jedno z najistotniejszych
wkrótce po śmierci Osterwy, bądź w jej kolejne okrą
przedsięwzięć artystycznych w dziejach polskiej sceny.
2
głe rocznice: dziesiątą i dwudziestą. Ta prawdziwa ma
[...] Działalność Reduty dała początek naszemu n o w o
nia jubileuszowości, związana z k o l e j n y m i rocznicami,
czesnemu t e a t r o w i . [...] W swych peregrynacjach po
jest zresztą dla całej polskiej recepcji Osterwy i Redu
kraju realizowała Reduta postulat teatru ideowego
ty f a k t e m charakterystycznym.
i artystycznego, którego tradycja jest wciąż żywa i i n
W a r t o wspomnieć, że Józef Szczublewski jako autor
5
Pierwszej
Reduty
Żywota
W a r t o przy t y m zauważyć, że przytoczony list okazał
Osterwy
(1971) znał tylko czternaście tekstów za
się w o s t a t n i c h k i l k u n a s t u l a t a c h bodaj j e d y n y m o f i
Osterwy
(1965), a p o t e m
spirująca".
mieszczonych w Reduta i teatr, co stanowi około pięt
c j a l n y m d o k u m e n t e m polskiego środowiska teatralne
nastu procent. Z a t e m ponad cztery piąte tekstów ze
go, w którym przypomniano Redutę.
b r a n y c h w Reduta i teatr ukazało się po raz pierwszy o d
czasu i c h pierwodruków; nie były one znane nawet
W Reducie
i teatrze Osterwy przyjąłem c h r o n o l o
czołowemu h i s t o r y k o w i Reduty. W r o k u 1992 wydaw
giczny układ tekstów, aby w trakcie l e k t u r y łatwiej
n i c t w o Wiedza o Kulturze opublikowało wybór tek
można było śledzić ewolucję myśli artysty.
stów pochodzących z rękopisów O s t e r w y d o k o n a n y
A n e k s wypełniają trzy statuty, pochodzące z lat
przez Ireneusza Guszpita, w jego również opracowa
1923, 1938 i 1946, oraz uwagi O Statucie Reduty z ro
n i u , a trzy lata wcześniej i n n a wrocławska oficyna w y
k u 1937. D o k u m e n t y te, spośród których tylko jeden
dała książkę Guszpita Przez teatr - poza teatr.
- Statut z r o k u 1938 - został wcześniej ogłoszony d r u
0 Juliuszu
Szkice
k i e m , pozwalają prześledzić ewolucję założeń, jaka do
Osterwie.
3
Jeśli zaś chodzi o Mieczysława Limanowskiego, to
konała się o d zorganizowania Towarzystwa Polskich
dopiero czterdzieści lat po jego śmierci, czyli w r o k u
Artystów Teatru „Reduta" do Stowarzyszenia Społecz-
1987, ukazała się odnaleziona wtedy korespondencja
no-Artystycznego pod nazwą „Zespół R e d u t y " z siedzi
z Osterwą (w zamierzeniu o b u autorów nie przezna
bą w Warszawie, a p o t e m w K r a k o w i e .
czona do d r u k u ) , w 1992 - Duchowość
cenzje teatralne 1901-1940
i maestria.
Re
Przyjętym i w miarę możliwości konsekwentnie zre
oraz w 1994 - zbiór Był kie
a l i z o w a n y m przeze
Były to pierwsze w ogóle jego książ
dyś teatr Dionizosa.
m n i e założeniem
było:
ocalić
wszystko, co jest jeszcze możliwe do ocalenia, niezależ
k i o teatrze, jakie ukazały się d r u k i e m . W a r t o t u wspo
nie o d literackiej wartości t y c h tekstów. Za klasyczną
m n i e ć , że już na początku r o k u 1925
wydawnictwo
w t y m względzie można chyba uznać opinię zawartą
Towarzystwa Przyjaciół Reduty p o d nazwą „Biblioteka
w tekście z r o k u 1984, autorstwa jednego z ówczesnych
R e d u t y " zapowiedziało publikacją odczytu N a drogach
słuchaczy Wydziału Wiedzy o Teatrze warszawskiej
tworzenia nowego aktora, którym 21 grudnia 1924 r o k u
PWST, dzisiaj reżysera teatralnego - Krzysztofa K o p k i :
L i m a n o w s k i otworzył serię osiemnastu wykładów p u
„[...] na czym polegała metoda twórcza Osterwy
blicznych z dziedziny t e a t r u , wygłaszanych w niedziel
i Reduty? Próba odpowiedzi nastręczy t u niemało kło
ne południa w salach r e d u t o w y c h Teatru W i e l k i e g o
potów. Genialny a k t o r i świetny reżyser - w przeci
w Warszawie. Publikacja nie doszła wówczas do skut
wieństwie do Stanisławskiego, Brechta czy Craiga -
k u , a rękopis uważano za zaginiony, dopiero w latach
nie posiadał Osterwa zdolności pisarskich. N i e pozo
dziewięćdziesiątych odnalazł się o n wśród materiałów
stawił po sobie teoretycznych, rozpraw i dzisiaj o jego
Mieczysława Limanowskiego znajdujących się w zbio
metodzie mamy jedynie blade pojęcie, czerpane albo
rach M u z e u m Z i e m i Polskiej A k a d e m i i N a u k (wcze
ze sprzecznych relacji krytycznych, albo z rażących -
śniej dysponowaliśmy jedynie sprawozdaniami praso
raz patosem, raz oschłością - a zawsze nie tykających
w y m i z odczytu) .
istoty zjawiska wspomnień ludzi, którym dane było
4
z Osterwą współpracować".
W latach dziewięćdziesiątych pamięć Reduty, mię
6
dzy i n n y m i poprzez publikacje książek, stała się swo
Powyższy tekst, napisany - j a k dość często zdarza się
istym wyzwaniem, n i e m a l prowokacją dla łudzi decy
to młodym a u t o r o m - z dużą pewnością siebie, intere
dujących o losach polskiej kultury, w t y m również p o l
suje m n i e przede wszystkim jako zbiór obiegowych ste
skiego t e a t r u . Przy oczywistych różnicach czasy i o k o
reotypów na temat Osterwy i Reduty, powtarzanych
liczności wydawały się wtedy p o d niektórymi względa
właściwie do dzisiaj wśród zdecydowanej większości
m i zadziwiająco podobne do t y c h , w j a k i c h powstała
polskiego środowiska teatralnego. Najprościej
1 działała Reduta. W siedemdziesięciolecie powstania
wiąc, stosunek t e n jest oparty na szczególnego rodza-
220
mó
Zbigniew Osiński • SAMOTNOŚĆ OSTERWY. CO DALEJ W BADANIACH NAD REDUTĄ?
j u hipokryzji: ogólnikowe i do niczego nie zobowiązu
Pieiwsza Reduta Warszawska z lat 1919-1925. A dla
jące
czego nie Reduta w W i l n i e , I n s t y t u t Reduty w podzie
uwielbienie, powtórzone
zapewne za
którymś
z pedagogów („genialny aktor i świetny reżyser"), bez
m i a c h przy ulicy Kopernika lub okupacyjne projekty
jednak rzetelnej znajomości i przemyślenia tekstów (to
b r a c t w t e a t t a l n y c h „Dal" i „Genezja"? I n n y t a k i ste-
ostatnie wymagałoby b o w i e m tzetelnego wysiłku i nie
teotyp to powszechne ptzekonanie, że Reduta grała
zależności sądów), czego wyrazistym ptzykładem może
wyłącznie polski repertuar. Tymczasem założenie ta
być zdanie, że żaden ze współpracowników Osterwy
kie dotyczyło jedynie Pierwszej Warszawskiej. Osta
7
nie dotknął nawet „istoty zjawiska", gdyż wszystkie bez
tecznie każda ocena będzie zależała przede wszystkim
wyjątku wspomnienia o Reducie grzeszą patosem lub
o d ptzyjętych kryteriów. L e k t u r a Reduty i teatru uświa
oschłością. Stwierdzenie to jest na tyle ogólne, że nie
damia, że jedną ze stałych właściwości zespołu Ostet-
da się z n i m właściwie polemizować.
wy i Limanowskiego była jego gotowość i otwartość na
D l a Juliusza
O s t e r w y słowo miało być
przede
wszystkim przekaźnikiem treści, które zamierzał prze
zmiany, że znajdował się o n w ciągłym statu
nascendi.
Pokazują to również wspomniane Statuty Reduty.
kazać. Trzeba jednak powiedzieć jasno, że jego teksty
W tomie znalazły się wyłącznie teksty zaakceptowa
były i pozostały również i dla nas ważne przede wszyst
ne przez Osterwę do d r u k u , przeznaczone przezeń do
k i m ze względu na rolę i znaczenie i c h autora w histo
wiadomości publicznej. Wydaje się to szczególnie waż
t i i polskiej sztuki teatralnej. N i e da się wydestylować
ne w przypadku twótcy, który konsekwentnie twierdził:
z tekstów Osterwy znakomitej literatury. W
moim
przekonaniu byłby to wysiłek datemny, a troska o czy
telnika zupełnie fałszywie pojęta.
na
8
Z tego też p o w o d u wcale nie zależało m u na ujaw
Przyjęte ptzeze m n i e założenie posiada swoje zalety,
zwłaszcza dla badaczy. M a również wady, spośród któ
rych najważniejszą jest btak selekcji materiału,
„Wszelki zamiar w y j a w i o n y publicznie t r a c i
swej s i l e " .
co
n i a n i u , a t y m bardziej na p u b l i k o w a n i u wszystkiego.
Lektura Reduty i teatru uświadamia raz jeszcze odręb
ność Juliusza Osterwy w całej histotii polskiego teatru
w efekcie nie oszczędza niekiedy pisarstwa Osterwy.
i polskiej k u l t u r y teattalnej. Był o n w istocie jedyny i nie
N a coś musiałem się jednak zdecydować, zaś — jak
do powtótzenia, p o m i m o że można oczywiście wskazy
w i a d o m o - dążenie do kompletności i selekcja mate
wać na różne analogie w bliższej i dalszej przeszłości.
riału wykluczają się wzajemnie.
Podczas akademii zorganizowanej w m a j u 1972 r o k u
Teksty zebrane w Reducie i teatrze nie były też nigdy
w Państwowym Instytucie Sztuki w Warszawie z okazji
podręcznikiem dla aktorów i reżyserów. N i e znajdzie
ćwierćwiecza śmierci artysty (znów okrągła rocznica
m y w n i c h na przykład uwag o charakterze technicz
i akademia!) Jerzy G r o t o w s k i mówił o t y m , że niektóte
n y m a n i zapisu ćwiczeń a k t o r s k i c h .
wypowiedzi Ostetwy bardzo łatwo jest wyśmiać, wy
Książka jest przede wszystkim zapisem śladów dtogi
twórczej Juliusza Osterwy, pozostawianych przez niego
kpić. Sam twórca Teatru L a b o r a t o r i u m dobrze poznał
t e n śmiech w wiele już lat po jego śmierci.
9
samego przez ttzydzieści ttzy lata. Jego przemyśleń,
Z obecnej perspektywy zdaje się wyglądać na to, że
niepokojów, w a l k i , złudzeń i nadziei, zmęczenia, znie
podstawową „naiwnością" obu twórców Reduty była
cierpliwienia, pasji, cierpliwości, oddania, wierności.
i c h głęboka wiata w zespół jako f u n d a m e n t każdego
A k t o r , reżyser, współtwórca Reduty i jej przywódca,
twótczego t e a t t u . Paradoksalnie wróciliśmy b o w i e m
działacz teatralny, w i e l k i rozdział historii i żywej inspi
w Polsce do e p o k i teatru gwiazd, jakby w międzyczasie
racji. W końcu każdy autentyczny polski zespół te
nie było W i e l k i e j Reformy, a potem „drugiej reformy
atralny musi skonfrontować się z doświadczeniem Re
teatru".
d u t y : na „tak" lub na „nie", co na jedno wychodzi. Po
k u l t gwiazd w teattze, któremu sprzyja k u l t u r a maso
prostu nie da się inaczej, jeśli pracę w teatrze t r a k t u j e
wa i związane z nią współczesne media, jest również ja
10
A może obecny, tak zaskakujący na pozóf
się z powagą. Z tego właśnie p o w o d u tak ważne było
kąś teakcją na obie reformy teatru? Jeśli tak, to t y m
dla m n i e ocalenie możliwie wszystkiego, co Osterwa
bardziej n i e m a l wszystkie pytania pojawiające się na
napisał czy powiedział w wywiadach, których zresztą
k a t t a c h Reduty i teatru wydają się nadal aktualne i ży
z reguły wówczas nie autoryzowano. N i g d y przy t y m
we, nawet jeśli język tej książki należy do czasów
nie w i a d o m o , co, kiedy i dla kogo może okazać się
Osterwy i może być już dla w i e l u czytelników (zwłasz
wartościowe.
cza nieprzygotowanych do l e k t u r y )
anachroniczny.
O t o najważniejsze z t y c h pytań:
Miałem pełną świadomość, że na całe dziesięciole
cia będzie to najpewniej jedyna możliwość wydania
t y c h tekstów. Można zresztą grymasić na l i t e r a c k i po
1. C z y m jest właściwie twórczy zespół w teatrze?
ziom tekstów Osterwy, ale w a r t o sobie uświadomić, że
2. C o t o naprawdę znaczy „etos zespołu"?
t e n i c h zbiór jest pracą absolutnie podstawową, nie
3. Jaka jest rola przywódcy/przewodnika zespołu teatralnego?
zbędną dla wszelkich i n t e r p r e t a c j i . O d n o s i się to rów
4. Współpraca reżysera z aktorem?
nież do Reduty. Uttwaliły się u nas o d lat pewne ste
5. Praca a k t o r a n a d sobą i n a d rolą?
reotypy w jej recepcji. Jak na przykład, powtatzana do
6. C o t o dzisiaj znaczy „społecznikostwo" w sztuce, teatr p o j
dzisiaj opinia, że najciekawsza i najważniejsza była |
m o w a n y i p r a k t y k o w a n y j a k o służba społeczeństwu, r o -
221
Zbigniew Osiński * SAMOTNOŚĆ OSTERWY. CO DALEJ W BADANIACH NAD REDUTĄ?
d e m z Przepióreczki Żeromskiego, b ę d ą c e j n i e j a k o j e d n y m
Za t a k i m odwołaniem t k w i niewątpliwie moje głębo
z utworów k a n o n i c z n y c h Reduty?
kie przekonanie, że zamierzenia O s t e r w y i R e d u t y
były n a tle polskiego t e a t r u i polskiej k u l t u r y arty
N i e przypadkiem mówiono o Osterwie: „brat d u
c h o w y Stefana Ż e r o m s k i e g o " .
11
stycznej swoich czasów wysiłkiem w istocie osamot
Który z teatrów i/lub
n i o n y m , co jednak na szczęście nie oznacza, że był t o
czołowych polskich aktorów miałby na przykład po
wysiłek daremny. W p r o s t przeciwnie: j a k okazało się
trzebę i odwagę, aby systematycznie (to jest przynaj
po l a t a c h , był o n ważny, miał niebagatelne
m n i e j raz d o r o k u ) jeździć do dzisiejszych Łap i T u r -
kwencje.
montów z repertuarem t a k i m , jak: Książę
Niezłomny,
konse
Dlatego też nie o d rzeczy będzie przypomnienie
Przepióreczka, Wesele?
w t y m miejscu wypowiedzi ludzi, którzy Osterwę znali
naprawdę dobrze. Przywołam t u fragmenty dwóch
Wypisałem t y l k o przykładowy zestaw problemów
pojawiających
się w tekstach
tekstów napisanych bezpośrednio p o jego śmierci,
Osterwy, zebranych
a o p u b l i k o w a n y c h na łamach poświęconego artyście
w książce Reduta i teatr lub zainspirowanych przez te
n u m e r u „Tygodnika Powszechnego" z 22 czerwca 1947
teksty. Przedstawię teraz propozycje tematów d o opra
r o k u . Pierwszy z n i c h to obszerny fragment świetnego,
cowania przez badaczy:
a zupełnie niesłusznie p o t e m zapomnianego przemó
wienia n a d grobem artysty, wygłoszonego przez księdza
1.
R e d u t a W i l e ń s k a 1925-1929. P o m i m o istniejącej już n a
Konstantego Michalskiego:
t e n t e m a t książki, której krytyczne omówienie zamieści
„Trzy co najmniej główne myśli głosi mistyka chrze
ł e m na l a m a c h „Pamiętnika T e a t r a l n e g o " wkrótce po
ścijańska o d w i e l u wieków: jedną o podwójnym o b l i
jej ukazaniu s i ę .
czu duszy, drugą o jej t a j n i , trzecią o c u d a c h łaski Bo
12
żej, jakie się w tej t a j n i dokonują. D w a oblicza posia
2.
I n s t y t u t R e d u t y 1931-1939, nazywany również Drugą
R e d u t ą Warszawską.
da ludzka dusza, by jednym z n i c h zwracać się do
3.
O b j a z d y / W y p r a w y R e d u t y 1924-1939. R e d u t a Objaz
wieczności, d r u g i m do ziemi i do tego wszystkiego, co
4-
5.
6.
7.
8.
9.
dowa.
na niej m i j a razem z czasem. Mówi się o powierzchni
R e d u t a i r e d u t o w c y . Książka taka mogłaby między i n n y
duszy i o jej tajni, bo na jej powierzchni mogą się zmie
m i twórczo wykorzystać najważniejsze spośród istnieją
niać bezustannie wrażenia po wrażeniach, emocje po
c y c h obecnie prac o t o w i a n i z m i e i t o w i a ń c z y k a c h .
emocjach, ale w t a j n i może panować pokój, t e n pokój,
13
R e d u t a j a k o pierwsze w Polsce l a b o r a t o r i u m teatralne
co się utrzymuje w głębinach m o r s k i c h , c h o ć t a m
i pierwszy p o l s k i t e a t r a l n y zespól a l t e r n a t y w n y , j a k po
gdzieś u góry szaleją burze. Dzieją się w t a j n i duszy c u
wiedzielibyśmy dzisiaj.
da łaski bożej, które chyba najpiękniej, a przynajmniej
Powstałe podczas o k u p a c j i p r o j e k t y stowarzyszeń arty-
najbardziej obrazowo wypowiedział kiedyś średnio
styczno-społecznych „ D a l " i „Genezja" j a k o w i e l k i e u t o
wieczny mistyk, Mistrz Eckhart: jak słońce prowadzi
pie Juliusza O s t e r w y .
ożywcze soki w drzewie szlachetnym o d jego korzeni,
Teatr j a k o przedsiębiorstwo a teatr j a k o „przedsięwzię
poprzez pień, gałęzie i rózgi, by wreszcie na rózgach
cie", zarówno w samej Reducie, j a k i h i s t o r i i t e a t r u
wytrysły barwne kwiaty, tak Bóg z dna duszy wyprowa
i kultury teatralnej.
dza siły swej łaski poprzez wszystkie władze, poprzez
I w związku z t y m : czym jest poważnie pojęta edukacja
wszystkie dyspozycje jakby przez rózgi, by wreszcie
poprzez teatr, zaczynając o d małych dzieci, a kończąc na
z n i c h wykwitły najpiękniejsze z uczuć l u d z k i c h i zapa
w i d z a c h dorosłych?
liły się najjaśniejsze przędze myśli.
Język Reduty. Byłaby t o okazja d o twórczej współpracy
Trzy myśli m i s t y k i średniowiecznej urzeczywistniają
teatrologa i językoznawcy o zainteresowaniach t e a t r o l o -
się w n i e j e d n y m człowieku bez względu na to, jaką po
gicznych.
siada konstytucję i typ psychiczny. Typy psychiczne
R e d u t a w teatrze p o l s k i m i e u r o p e j s k i m pierwszej p o l o
będą różne, ale w duszy będzie zawsze podwójne o b l i
cze, utrzyma się jej głębina czy tajnia i zawsze w głębi
w y dwudziestego w i e k u .
nie będą się spełniały cuda bożej łaski.
10. Tradycje Reduty. R e d u t a j a k o tradycja.
Miał śp. Juliusz Osterwa własną konstytucję i wła
W pierwszej kolejności są to oczywiście zadania dla
sny typ psychiczny, ale też u niego uwidaczniały się
polskiej teatrologii i teatrologów. I nie są to tylko za
wyraźniej aniżeli u człowieka przeciętnego trzy główne
dania akademickie. O d czasu i jakości i c h wypełnienia
myśli z m i s t y k i chrześcijańskiej. Jedno oblicze jego d u
będzie
szy zwracało się ciągle w wieczność, zwracało się jakby
zależał
również
poziom k u l t u r y
teatralnej
w Polsce.
w świat idei platońskich, w świat bożych myśli, drugie
Tytułując niniejszy tekst Samotność
łą świadomością
nawiązałem
z ca
Osterwy,
zwracało się nie tyle do ziemi, ile raczej do synów zie
ważnego,
m i i do i c h losów, zwracało się do teatru, gdzie aktor
a dotychczas nieprzetłumaczonego na język p o l s k i ar-
na scenie odtwarzał i tworzył ludzkie dramaty. Jakoś
tykułu Wsiewołoda M e y e r h o l d a z r o k u 1921:
zawsze światła
cziestwo Stanisławskogo
do tytułu
(Samotność
Odino-
Stanisławskiego)
.
z oblicza pierwszego
przechodziły
u Osterwy w oblicze drugie, by sięgnąć aż d o dna jego
1 4
222
Zbigniew Osiński • SAMOTNOŚĆ OSTERWY. CO DALEJ W BADANIACH NAD REDUTĄ?
duszy, do jej istoty, jej tajni i odbić się t a m , jak się o d
arcybiskupa Nowowiejskiego, ale nie to jeszcze cha
bijają gwiazdy w głębinach czystych wód; w czystych,
rakteryzuje d n i i tygodnie, kiedy chłonął w t y m o k r e
a nie i n n y c h w o d a c h najlepiej odbijają się czyste
sie. Najbardziej mówi do nas jedna,
gwiazdy [ . . . ] .
wtenczas jego książka, a tą książką jest Mszał.
najukochańsza
Ciągle
N i e był Osterwa doskonałą figurą geometryczną,
się w n i m rozczytywał, podziwiał ptzede wszystkim je
lecz człowiekiem żywym, co miał duszę i ciało, więc też
go kolekty, tłumaczył z niego raz po raz wielkie ustępy,
nic dziwnego, że ulegał rozwojowi i przemianom. [...]
bo byl dlań źródłem radości w życiu.
Każde życie ludzkie, przynajmniej bogate życie, spełnia
C h ł o n ą ł jeszcze inaczej. Poszedł w j e d n y m W i e l k i m
dwie funkcje, bo chłonie i tworzy. Jeden ze współpra
Tygodniu na rekolekcje zamknięte do klasztoru oo.
cowników O s t e r w y z Reduty wileńskiej opowiada, jak
Dominikanów k r a k o w s k i c h , a w i n n y m W i e l k i m Ty
jego ukochany Mistrz miał tygodnie i miesiące, kiedy
g o d n i u do klasztoru oo. Benedyktynów
chłonął, a inne tygodnie i miesiące, kiedy tworzył.
Przede wszystkim W i e l k i Tydzień razem ze swą głębo
w Tyńcu.
Miał Osterwa tygodnie i miesiące, kiedy chłonął,
k o wzruszającą liturgią w t y n i e c k i m klasztorze pozo
zamykał się w sobie, milczał i rozmyślał. Drogą do po
stawił aż do końca życia w duszy O s t e t w y niezatarte
znania człowieka intelektualisty jest jego biblioteka.
ślady. Powtarzał często, że się nigdy nie modlił tak, jak
N a półkach b i b l i o t e k i O s t e r w y z pierwszego okresu
się modlił w Tyńcu.
znajdziemy czterech naszych wieszczów, ale nie tylko,
znajdziemy t a m Towiańskiego,
C h ł o n ą ł i marzył, i tworzył. D l a artysty bez marze
Hoene-Wrońskiego,
nia nie m a n i e m a l twórczości. Marzył Osterwa o t y m ,
Trentowskiego, bo to wszystko go interesowało, to
jakby pierwiastki litutgiczne przenieść w dyskretny
wszystko chłonął. C h ł o n ą ł to, co miało minąć, i to, co
sposób w twórczość aktorską; marzył o t y m , jakby
miało pozostać. Pozostać miały poglądy Libelta na
z opowieści Tobiasza stworzyć wielkie m i s t e r i u m , któ
piękno, pozostać miały myśli Calderona, a przede
re by odgrywano na dziedzińcu klasztoru w Szczyrzycu.
wszystkim styl wyczuwania i tworzenia C y p r i a n a N o r
Marzył i tworzył. Grał rolę Księdza Piotra w D r i a
w i d a . W Estetyce Libelta podkreślił w tekście ołów
dach, а wtedy z głębin jego duszy, z jej dyspozycji jakby
k i e m te myśli, gdzie artysta naśladuje Stwórcę i staje
z żywych rózg wytryskały najpiękniejsze kwiaty jego na
się Jego narzędziem. Naśladuje Stwórcę przez to, że
tchnienia, wydobywały się potężne impulsy, które m u
uzewnętrznia swe myśli w kształtach m a t e r i a l n y c h ;
szły w całą jego postać, że aż ludziom się zdawało, jako
staje się narzędziem Stwórcy przez to, że sztuka ptzez
by z Księdzem P i o t t e m w mistyczne zapadał zachwyty.
całą swą istotę staje między religią a filozofią, by z re
ligii wynieść to, co złaknioną piękna duszę najwięcej
uderzy i podbije. Z Calderona, a jeszcze bardziej z N o r
w i d a wyniósł i c h mistyczne zapatrzenie w Boga przez
pierwsze oblicze duszy.
Marzył jeszcze o j e d n y m . Wyczytał kiedyś, jak to
nadwornego aktora cesarskiego nawiedziła nagle łaska
Boża w c h w i l i , kiedy przedrzeźniał obrzędy chrześci
jańskie dla zabawy Dioklecjana. Z ulubieńca cesar
skiego stał się oskarżonym więźniem. Wśród t o t t u t po
Były tygodnie i miesiące, kiedy Osterwa chłonął
wtarzał: «Możecie tysiąc razy zabić, a Chrystusa z d u
i rozmyślał, a były inne, kiedy tworzył. Tworzył w ży
szy m i nie wydrzecie». Spodobała się Osterwie posta
w y m słowie, w geście, we wszystkich wyrazach dostęp
wa niezłomnego wyznawcy. Zaczął marzyć o swych
n y c h dla aktota, ale w całej jego działalności przeja
d a w n y c h i przyszłych Redutach, zaczął marzyć o t y m ,
wiało się to, co widziało pierwsze oblicze. Głosił [ . . . ] ,
żeby piękno w duszach i c h aktorów oddać w opiekę
że coś świętego musi spoczywać na dziele l i t e r a c k i m ,
zapomnianego towarzysza w purpurze
na dramacie; coś świętego musi żyć na dnie duszy au
Było już za późno.
męczeńskiej.
tora i coś świętego musi się znajdować w całej istocie
Nadeszła okupacja niemiecka i już nie mógł grać ja
aktora, który ma wygrać na scenie losy ludzkich dzie
ko aktot, ale zaczął uczyć artystycznej d y k c j i w dwóch
jów. Czysty byl świat, w który wpatrywał się Osterwa
seminariach d u c h o w n y c h , k t a k o w s k i m i częstochow
i dlatego powtarzał, że czystym musi być piękno aktor
skim, budząc entuzjazm w tamtejszej młodzieży, bo po
skie, czystym bez wszelkiej przymieszki niepotrzebnego
kazywał naocznie, jak p o t r a f i się wypowiedzieć w ma
rekwizytu i balastu. [...]
terialnych, w i d o c z n y c h ksztattach i r u c h a c h , i głosach
Jakim był Osterwa w Reducie wileńskiej, t a k i m był
to, co mieszka na dnie duszy i co w c h o d z i w litutgicz
w warszawskiej. [...] Znał jego usposobienie Żeromski
ne teksty. Zapłonęły dusze młodych seminarzystów,
i dlatego jakby dla niego napisał Przepióreczkę.
a o d n i c h zapaliły się dusze młodych księży, którzy za
[...]
Także w d r u g i m okresie [Reduty warszawskiej z lat
czej. Spojrzeć na półki jego b i b l i o t e k i z tego okresu,
a zauważy się na n i c h Summę
częli przychodzić prywatnie na specjalne rozmowy
i komunikacje.
1932-1939] O s t e t w a c h ł o n ą ł i t w o t z y l , c h o ć już ina
Miał n i e m a l w każdym d n i u Osterwa specjalną
św. Tomasza z A k w i n u ,
chwilę, kiedy chłonął miłość i piękno bezpośrednio
[Żywoty świętych, 1579] księdza P i o t t a Skargi,
z Boga. Komunikował się z Chrystusem sakramental
dzieła św. Jana o d Krzyża i autobiografię [Dnieje dusry]
nie i wtenczas, kiedy był zdrów i wtenczas, kiedy się
Mniejszej św. Teresy [Teresy z Lisieux; 1898, wydanie
znalazł na łożu sttasznego cierpienia. C h ł o n ą ł i - t w o
polskie 1902], znajdzie się t a m czterotomową liturgię
rzył. Jeszcze w cierpieniu tworzył, już nie j a k o aktor,
Żywoty
223
Zbigniew Osiński * SAMOTNOŚĆ OSTERWY. CO DALEJ W BADANIACH NAD REDUTĄ?
lecz jako człowiek o niezłomnym charakterze m o r a l
N a koniec przypomnienie kilku mało znanych i w zde
n y m , jako wierzący i kochający k a t o l i k . Należał już
cydowanej większości nieopublikowanych dotychczas
jakby do innego świata, ale jeszcze ciągle pozostawał
wypowiedzi samego Osterwy — wszystkie pochodzą z tak
artystą i patrzał w t a m t e n świat jako w ojczyznę pięk
zwanego Raptularza kijowskiego. Pierwszą z n i c h wydaw
n a . Piękną swą duszę oddał ze spokojem w ręce C h r y
ca Ireneusz Guszpit datuje na luty 1921 roku:
stusa, prosząc tylko o to, aby go pogrzebano na C m e n
tarzu Zwierzynieckim [ . . . ] . Juliusz Osterwa, sługa Bo
„Nie zapowiadaj nigdy n i c ! Jeśliś zmuszony, zapowiedz
ga na ziemskim p o s t e r u n k u " .
j e d n ą dziesiątą tego, co zamierzasz.
15
N i e ulega wątpliwości, że ksiądz Konstanty M i c h a l
N i e zginie c i n i c .
ski jako autor tej krótkiej biografii duchowej zdawał
N i e patrz na lewo a n i na p r a w o , t y l k o w swój cel i . . . p o d
sobie doskonale sprawę z tego, co i o k i m pisze. Znał
nogi".
1 9
w końcu bohatera swojej opowieści jak mało k t o . Był
wszakże jego spowiednikiem, i to właśnie o n został po
Po raz pierwszy usłyszałem te słowa o d Grotowskie
proszony, aby udzielił Osterwie ślubu z jego drugą żo
go w opolskiej restauracji Pająk w styczniu 1963 r o k u .
ną — Matyldą Sapieżanką, bratanicą m e t r o p o l i t y k r a
Siedzieliśmy t a m sami przy stoliku. G r o t o w s k i uznał za
kowskiego, najmłodszą córką księcia Pawła Sapiehy
celowe, aby już podczas mojego pierwszego przyjazdu
i M a t y l d y księżnej Sapieha, z d o m u księżniczki węgier
do Teatru L a b o r a t o r i u m 13 Rzędów powiedzieć m i
skiej W i n d i s c h - G r a t z . Ślub t e n odbył się w czerwcu
właśnie te słowa Osterwy, dodając do n i c h zresztą swój
1937 r o k u w kościółku przyklasztornym (kaplicy Zgro
własny komentarz. Zapamiętałem je i p o t e m zapisałem
madzenia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej M a r i i
następująco:
Panny) w Szymanowie pod Sochaczewem - w obecno
„Jeśli naprawdę musisz i nie masz już żadnego i n n e
ści jedynie najbliższej rodziny panny młodej i pana
go wyjścia, to powiedz tylko dziesiątą część tego, co za
młodego.
mierzasz zrobić. I tak będziesz o tyle zubożony".
16
Jest oczywiste, że przytoczona biografia O s t e r w y zo
W r a c a j ą c zaś do Osterwy, to badacz jego twórczości
stała ujęta z perspektywy kapłana katolickiego. A l e po
i Reduty p o w i n i e n wyciągnąć, praktyczne k o n s e k w e n
pierwsze - t r u d n o byłoby oczekiwać i n n e j perspektywy
cje z przytoczonego wyżej poglądu samego artysty.
od księdza i myśliciela reprezentującego w końcu i n
Rzeczywiście jest b o w i e m tak, że znacznie ważniejszym
stytucję Kościoła katolickiego, i po drugie - właśnie
źródłem niż jego opublikowane artykuły i wywiady,
w w y p a d k u Juliusza Osterwy jego religijność i stosu
w których ogłaszał przeważnie ową „dziesiątą część"
n e k do Kościoła wydają się po prostu konieczne dla
tego, co naprawdę miał do powiedzenia, są jego pry
rzeczywistego, możliwie
watne listy oraz zapiski w dziennikach.
pełnego zrozumienia jego
twórczości; w m o i m przekonaniu u n i k a n i e tego pro
Kolejne wypowiedzi Osterwy odnoszą się do we
b l e m u byłoby nie tylko równoznaczne z metodologicz
wnętrznych spraw t e a t r u . 13 maja 1920 r o k u , po d r u
n y m r e d u k c j o n i z m e m , lecz oznaczałoby przede wszyst
g i m pokazie Papierowego
k i m ucieczkę o d p r o b l e m a t y k i zupełnie tutaj podsta
a pierwszym z drugą obsadą do tego przedstawienia,
wowej i esencjalnej. Notabene przemówienie n a d gro
zapisał:
kochanka
Szaniawskiego,
b e m O s t e r w y było o s t a t n i m tekstem księdza Konstan
„Zeby czar widowiska był pełny, należy zharmonizo
tego Michalskiego o p u b l i k o w a n y m za jego życia. T e n
wać energię wewnętrzną. Wśród maszynistów musi
w y b i t n y filozof i zarazem ówczesny r e k t o r A k a d e m i i
być t e n sam zapał, co wśród artystów. N i e o d p o w i e d
Papieskiej w K r a k o w i e zmarł nagle niespełna dwa mie
n i c h trzeba bezwzględnie usuwać.
siące po śmierci twórcy R e d u t y .
Publiczność wtedy tylko panuje n a d sceną, kiedy
17
D r u g i fragment zaczerpnąłem z artykułu Tadeusza
Kudlińskiego, zamieszczonego w t y m samym numerze
„Tygodnika Powszechnego":
sama słabnie [ . . . ] , ale publiczność trzeba też umieć
«normować». Którą, jaką publiczność?".
20
Za t a k i m sądem stała, rzecz jasna, wyprowadzona
„Dlaczego Reduta nie stała się trwałą placówką
w rozwoju naszej sceny. Czemu nie istnieje dziś jako
z wielkiego już wtedy doświadczenia praktycznego,
świadomość pracy z widownią i n a d widownią.
warsztat, ale staje się dla jednych zwolna legendą, dla
Kolejna uwaga odnosi się do tego, co o d kilkudzie
i n n y c h wiarą, w s p o m n i e n i e m młodości, o t u c h ą może?
sięciu lat uważa się za jedno z największych „dzi
- Dlaczego rozsiała swych ludzi szeroko po kraju, a każ
w a c t w " Osterwy. Było to jego przekonanie, że teatr
dy z osobna swój teatr tworzył. Może w t y m właśnie jej
p o w i n i e n działać dosłownie wszystkim, co znajduje się
powołanie? W i e l k i e g o ożywienia i zapłodnienia?
w jego zasięgu, zatem nie tylko muzyką i światłem, ale
Powiadają, że to w i n a Osterwy - jako k i e r o w n i k a .
również „zapachem, temperaturą i . . . bufetem celowo
Ze był zmienny, czasem niezupełnie sprawiedliwy i nie
urządzonym". Przytoczę t u fragment t y c h zapisków,
zawsze dość zręczny. Zapewne, ulegał błędom l u d z k i m .
odnoszący się do tego, czym może i p o w i n i e n stać się
A l e każdemu z nas, znających go, pracujących z n i m
dla widzów bufet w teatrze:
w teatrze — zostawił coś cennego w duszy. I zobowiązał
nas niepisanym t e s t a m e n t e m " .
„[...] bufet t r a k t o w a n y był tylko z p u n k t u korzyści
materialnej, administracyjnej, więc oczywiście nigdy
18
224
Zbigniew Osiński • SAMOTNOŚĆ OSTERWY. CO DALEJ W BADANIACH NAD REDUTĄ?
Juliusz O s t e r w a , W i l n o o k . 1908
Juliusz O s t e r w a , K r y n i c a 1946
W y p r a w a Zespołu R e d u t y z Księciem Niezłomnym, n a d w o r c u w Poznaniu, pierwszy p o prawej O s t e r w a
225
Zbigniew Osiński * SAMOTNOŚĆ OSTERWY. CO DALEJ W BADANIACH NAD REDUTĄ.'
Zbigniew Osiński * SAMOTNOŚĆ OSTERWY. CO DALEJ W BADANIACH NAD REDUTĄ?
nie był t r a k t o w a n y jako pewien możliwy czynnik wra
I jeszcze ostatni wypis z tego samego raptularza:
żeń artystycznych widza.
„Są kwiaty, co wschodzą na wiosnę, p a c h n ą c e w le
Myślę, że n i k o m u na świecie nie przyszło do głowy,
cie, kwitnące w jesieni. = Lao-tse: Tao [Tao-te-king].
+ Poremba m i d a ł " .
że bufet może mieć podobny wpływ na usposobienie
22
widza, jak na przykład a r c h i t e k t u r a t e a t r u . C o prawda
Dwudziestosześcioletni Józef Poremba (krzyż przed
my t u w Polsce w ogóle bardzo mało wiemy, co k t o
jego nazwiskiem został postawiony po 27 g r u d n i a 1923
zagranicą sądzi o p r o b l e m a c h nie tyle sztuki t e a t r u , co
roku)
0 p r o b l e m a c h t e a t r u - p a n Kotarb[iński] uznaje, że to
i w j a k i c h okolicznościach? N a j p e w n i e j nie dowiemy
2 3
dał Osterwie książkę Lao-tse. W j a k i m celu
n a m niepotrzebne. [...] Uwzględniając własną igno
się tego już nigdy, a w każdym razie szanse na t o wyda
rancję na tle teatrologii europejskiej, sądzę, że pierw
j ą się bliskie zera. Zarazem to, że wybór tej właśnie
szy d o t y k a m tego problemu i pozwalam sobie przy
książki i jej adresata nie były przypadkowe, wydaje się
puszczać, że przy lada sposobności mój p u n k t widzenia
pewne. Problem zatem pozostaje.
zostanie ośmieszonym, ale śmiem twierdzić, że przy la
Jest to jedna z w i e l u zagadek pozostawionych przez
da sposobności dojdzie mój pomysł bufetowy do wia
Osterwę. N i e bardzo dzisiaj wiemy, dlaczego ktoś kie
domości Artystów T e a t r u " .
Dalej następuje
dyś uznał, że wszystko zostało właściwie już powiedzia
uszczegółowienie tego
pomysłu.
Z rozważań Osterwy w y b i e r a m t u t a j jedynie fragment:
ne o n i m i Reducie. W i e l e przesłanek zdaje się jednak
wskazywać na t o , że jest zupełnie inaczej:
Juliusz
„Podczas sztuk Słowackiego p o w i n n o się krzepić ta
Osterwa i Reduta kryją jeszcze wiele fascynujących za
k i m i n a p o j a m i , o w o c a m i lub przekąskami, jakie spoży
gadek i tajemnic. Zdolność do tego pozostaje niewąt
wał Słowacki lub jego właśnie widziani bohaterowie.
pliwie jedną z trwałych cech żywotności t y c h zjawisk
W o d a , owoce, lekkie w i n o , a może miód staropolski
w zmieniających się czasach i u w a r u n k o w a n i a c h .
w Horsztyńskim i herbatę w
Fantazym.
W t y m kontekście w a r t o też przypomnieć, że zupeł
Publika n i e c h nic o t y m nie wie, dlaczego t o , a nie
nie niezależnie o d Gurdżijewa t e r m i n „sztuka obiek
co innego dostaje. Publika nigdy się nie domyśla, dla
t y w n a " pojawia się w 1921 r o k u w osobistych n o t a t
czego Śnieg [Przybyszewskiego] nie r o b i na niej wraże
k a c h Osterwy, który tak jak Gurdżijew uważał, że:
nia w lipcu, tylko w zimie. I n i e c h się nie domyśla;
„Architektura... jest Sztuką obiektywną, najobiek-
n i e c h nie wie, n i e c h nie rozumie, dlaczego wczoraj na
tywniejszą ze wszystkich. Potem muzyka. Potem ma
Fantazym była herbata, a dziś na Księciu
larstwo, p o t e m słowo... l i t e r a t u r a " .
Niezłomnym
jej nie ma. N i e ma i basta. S ą daktyle.
I w konsekwencji postulował:
M o g ę to zgłosić w Skamandrze, tytułując Problemy
„Niechby teatr działał j a k a r c h i t e k t u r a . [...] A r c h i
nowego teatru. Zagadnienia nowego teatru zacznę na
t e k t u r a działa najszłachetniej
wstępie tak: «Niedawno zastanawiał się t u , w t y m p i
u znawców i wrażliwych - na wszystkich zaś oddziały
-
zachwyt wzbudza
śmie, p a n Ignacy W i t k i e w i c z n a d reformą t e a t r u .
wa tak, iż sobie z tego sprawy nie z d a j ą " .
24
Uwzględniając jego erudycję, pracę, nawet brak talen
Powiedział m i o t y m G r o t o w s k i wiosną 1988 r o k u
t u , jego zdenetwowanie się, szarpanie się, jego nawet
w Pontederze we Włoszech. Wówczas jeszcze przyto
tęsknotę za czymś lepszym i wyższym, m i m o całe uzna
czone słowa Osterwy nie były nigdzie o p u b l i k o w a n e .
nie dla jego wysiłków muszę z żalem stwierdzić, że są
Twórca Teatru L a b o r a t o r i u m poznał je dzięki przesła
one próżne, bo płaskie, płytkie i o d rzeczy. Pan W i t k i e
nej m u d o Pontedery kserokopii z rękopisu znajdujące
wicz nie zna istoty, nie zna duszy t e a t r u , a n i n a t u r y te
go się w zbiorach M u z e u m Teatralnego w Warszawie.
atru nie poznał. N i e podoba m u się garb człowieka
Tak właśnie przekazywana jest tradycja, a z nią rów
1 słusznie, ale nie rozumie, że żadna ślina a n i nóż nie
nież i pamięć.
poradzą na to, aby garbu nie było, a trzeba urodzić
Maj 1992, styczeń 2002
człowieka bez garbu. To się zaś odbywa przed narodze
n i e m owego człowieka".
21
Powyższe uwagi Osterwa zapisał w czerwcu l u b l i p
cu 1920 r o k u . N i e p u b l i k o w a n o i c h dotychczas zapew
Pzypisy
1
ne dlatego, że uważano je za w i d o m y znak m a n i a c t w a
niłem jej również bibliografię tekstów Ostetwy, którą przez wie
i/lub grafomanii autora, a zatem - w tak zwanej dobrej
le lat pracowicie zbierałem w czasopismach i drukach zwartych.
wierze. O w a cenzura w dobrej czy nawet najlepszej
Dwadzieścia osiem tekstów odnalazłem jeszcze sam po przyjęciu
wierze, pomijając już aspekt pragmatyczny i e w e n t u a l
i obronie pracy, dołączając je potem do książki.
ne prekursorstwo Osterwy w t y m względzie, spowodo
2
O d czasu publikacji udało m i się jeszcze odnaleźć jeden nieumieszczony w niej wywiad Osterwy: Mija Pęczkowska, Oster
wała jednak interpretacyjny r e d u k c j o n i z m we wszyst
wa. Twórczy duch redutowych podziemi, „Polska Zbrojna" 1 X I I
k i c h dotychczasowych opracowaniach. Po prostu b u
fet teatralny jak wszystko i n n e podlegał t u t a j r y t m o m
kosmicznym i atmosferze pory r o k u , do której należa
1935,s.5
5
Wydawnictwo ELS, Wrocław 1989. Książka jest przeredagowa
ną wersją rozprawy doktorskiej obronionej w roku 1984 na Wy
ła przygotowywana sztuka. D l a Osterwy i Reduty m i a
dziale Polonistyki Uniwersytetu Wrocławskiego. Byłem jednym
ło to zupełnie f u n d a m e n t a l n e znaczenie.
z recenzentów tego doktoratu.
227
1
Jako promotor zaproponowałem, autorce temat pracy. Udostęp
Zbigniew Osiński • SAMOTNOŚĆ OSTERWY.CO DALEJ W BADANIACH NAD REDUTĄ?
Por. Maria Wąsik, Materiały Mieczysława Limanowskiego (1876-1948), w: Materiały archiwalne twórczości naukowej
15
połskich w zbiorach Muzeum Ziemi PAN. Inwentarz spuścizn na
16
ukowych. Część 1 i 11. Optacowanie pod redakcją Jadwigi Garbowskiej, Muzeum Ziemi PAN, Warszawa 1996, s. 87 (Aneks
Ks. Konstanty Michalski, Juliusz Osterwa. Przemówienie nad gro
bem, „Tygodnik Powszechny" 22 V I 1947, nt 25, s. 1
geołogów
Pot. Józef Szczublewski, Żywot Osterwy,
Państwowy Instytut
Wydawniczy, Watszawa 1971, s. 431-432
17
28. Sygn. j . 44. Artykuły o teattze: 8).
Pot. Ks. Konstanty Michalski.
Uczony - filozof - artysta, „Tygo
dnik Powszechny" 24 V I I I 1947, n t 34, s. 1
Siedemdziesięciolecie Reduty. List Andrzeja Łapickiego, „Zycie
1 8
Tadeusz Kudliński, Niedopełniony żywot. „Tygodnik Powszech
19
Juliusz Osterwa, Dziennik rękopiśmienny (tzw. Raptularz), głównie
ny" 22 V I 1947, n t 25, s. 4
Watszawy" 29 X I 1989, n t 277, s. 4. Por. także: abc, Siedemdzie
siąta rocznica Reduty. O przywiązaniu, „Kultura" 24-31 X I I 1989,
nt 51-52, s. 12; Juliusz Lubicz-Lisowski, Kochać
teatr, „Zycie
z okresu Reduty Warszawskiej. Zapiski osobiste, dotyczące pracy, ra
Rękopis: atramentem
Warszawy" 2-3 X I I 1989, n t 280, s. 6; Krzysztof Pysiak, Fluidy
chunki, szkice rysunkowe,
Reduty, „Życie Watszawy" 2-3 X I I 1989, nr 280, s. 6
i ołówkiem. Katty numerowane do 134- Muzeum Teatralne
1918-1927.
Krzysztof Kopka, ]akiś sens, jakiś cel, jakaś czystość, „Przegląd Ka
w Warszawie, sygn. D. 52 III, karta 106, s. 1. Dalej: Raptularz- Por.
tolicki" 15 V I I 1984, nt 4
Juliusz Osterwa, Z zapisków. Wybór i opracowanie Ireneusz Guszpit, wydawnictwo Wiedza o Kułtutze, Wrocław 1992, s. 55
Pot. Bogdan Śmigielski, Reduta w Wilnie 1925-1929, Instytut
Wydawniczy PAX, Watszawa 1989, s. 53-59
2 0
Juliusz Ostetwa, Raptularz, karta 34, s. 1
Juliusz Osterwa, Pięć lat Reduty, w: tegoż, Reduta i teatr, s. 31.
21
Juliusz Osterwa, Raptularz, karty 63 s. 1 i 64, s. 1
Jetzy Grotowski, Osterwa po ćwierćwieczu,
2 2
W rękopisie karta 105. Ktzyż postawiony przed nazwiskiem Po-
„Dialog" 1972, nr 9,
s. 115-117
remby musiał zostać postawiony po 27 grudnia 1923 roku (jest
Por. Kazimierz Braun, Druga Re/orma Teatru? Szkice, Zakład Na
to dzień samobójczej śmierci aktora), chociaż sama notatka jest
rodowy imienia Ossolińskich, Wroclaw 1979
niewątpliwie wcześniejsza - znajduje się ona między zapiskami
Mija Pęczkowska, Osterwa. Twórczy duch redutowych podziemi.
z 5 i 9 lutego 1921, któte wyznaczają jej terminus a quo i termi
Zbigniew Osiński, Bogdan Śmigielski, Reduta w Wilnie
nus ante quern. Pot. Lao Tse, Droga (Tao te king). Ptzeklad z ję
1925-
-1929, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1989, „Pamiętnik
zyka angielskiego Michał Fostowicz-Zahotski, Wydanie I I . Rę-
Teatralny" 1990, z. 3-4, s. 539-552
kodzielnia „Athat", Wrocław 2001
Dla ptzykladu: Alina Witkowska, Tówiańczycy, Państwowy I n
2 ł
Józef Szczublewski, Żywot Osterwy, s. 252-254
stytut Wydawniczy, Warszawa 1989; tejże, Cześć i skandale.
»
Juliusz Osterwa, Raptularz, karty 103, s. 2 (3 I I I 1921) i 105, s.
O emigracyjnym doświadczeniu
Polaków, Wydawnictwo sło-
1 (5 I I 1921). Por. Juliusz Osterwa, Z zapisków, s. 56, otaz opu
wo/obtaz terytoria, Gdańsk 1997; Dotota Siwicka, Ton i bicz-
blikowany ostatnio polski ptzeklad niezmiernie ważnego tekstu
Zakład Narodowy imienia
Grotowskiego o Gutdżijewie: Rodzaj wulkanu. Rozmowa z Je
Mickiewicz
wśród
towiańczyków,
Ossolińskich, Wroclaw 1990; tejże, Obrok duchowy. O Mickie-
rzym Grotowskim.
(Rozmowa odbyła się w Paryżu 8, 9 i 10 lutego
[w: ] Balsam i trucizna. 13 tekstów o Mickiewi
1991 roku). Tłumaczenie w oparciu o wydania angielskie i fran
czu. Pod redakcją Ewy Graczyk, Zbigniewa Majchrowskiego,
cuskie Grzegorz Ziółkowski. Konsultacja i redakcja tekstu Mag
wiczu-towiańczyku,
Wydawnictwo ATEXT, Gdańsk 1993, s. 107-124; Ewa Hoff-
da Złotowska, [w:] Petet Brook, Jean-Claude Carriere, Jerzy
mann-Piottowska, Teatralizacja życia w Kole Sprawy
Grotowski, Georgij Iwanowicz Gurdżijew, Ośrodek Badań Twór
Bożej,
„Rocznik Towarzystwa Literackiego imienia Adama Mickiewi
czości Jerzego Grotowskiego i Poszukiwań Teatralno-Kultuto-
cza" XXX, 1995, Warszawa 1996, s. 131-150
wych, Wroclaw 2001, s. 41-80. Polskie wydanie przygotowane
Por. Wsiewolod Meyerhold, Walerij Bebutow, Tieatralnyje listki.
zostało z okazji konfetencji W stronę esencji. Georgij Iwanowicz
I I . Odinoczestwo Stanislawskogo (1921 g.), [w:] W. E. Meyethold,
Gurdżijew - oddziaływanie
Start, pisma, rieczi, biesiedy. Czast' wtoraja: 1917-1939, Izdatiel-
2001. Redakcja Jarosław Fret, Grzegorz Ziółkowski.
stwo „Iskusstwo", Moskwa 1968, s. 30-34 i 517-519. Pierwodruk
w czasopiśmie „Wiestnik Tieatta" 1 V 1921, nr 89-90, s. 2-3
228
i znaczenie. Wrocław, 8-10 listopada