-
extracted text
-
I I . 1. K r z y ż z k o p u ł y spalonej c e r k w i , obecnie M u z e u m Regio
nalnej k u l t u r y łemkowAkiej w Zyndranowej
Antoni Kroh
PROBLEMY WSPÓŁCZESNEJ KULTURY ŁEMKOWSKIEJ
NA PRZYKŁADZIE MUZEUM W ZYNDRANOWEJ
Jest to m u z e u m ogromnie i n t e r e s u j ą c e , w p e w n y m sensie
nawet u n i k a l n e . N i e z p o w o d u z a s o b n o ś c i , g d y ż m u z e u m w Z y n
dranowej jost p l a c ó w k ą s k r o m n ą . A l e co j ą w y r ó ż n i a s p o ś r ó d
wielu i n n y c h m u z e ó w w Polsce, r ó w n i e ż t y c h s ł a w n y c h , dyspo
n u j ą c y c h w i e l o m i l i o n o w y m i funduszami, zwiedzanych przez
d z i e s i ą t k i i setki t y s i ę c y t u r y s t ó w rocznie — t o rola, j a k ą p e ł n i ,
zakres .społecznych potrzeb, k t ó r e stara się z a s p o k a j a ć . Jest to
bo\v\em m u z e u m ogromnie potrzebne. Ł e m k o m i P o l a k o m . N i e
b y w a t u t a j t u r y s t y c z n a ..stonka", w o ż o n a a u t o k a r a m i — lecz
ludzie, k t ó r z y s z u k a j ą p r a w d y o dawnej i w s p ó ł c z e s n e j Ł e m k o w s z c z y ź n i e , bo t a prawda, jest i m potrzebna, a nie bardzo
m a j ą jak i k t ó r ę d y do niej d o t r z e ć .
Muzeum jest skromno, g d y ż u t r z y m y w a n o jost c a ł k o w i c i e
s p o ł e c z n i e , bez j a k i e j k o l w i e k pomocy z z e w n ą t r z — ani finanso
w e j , ani organizacyjnej. G d y u ś w i a d o m i m y sobie ten f a k t , a jed
n o c z e ś n i e p r z y j r z y m y się efektom p r a c y m u z e u m , zrozumiemy,
j a k bardzo godni szacunku są ludzie, k t ó r z y p o w o ł a l i do ż y c i a t ę
p l a c ó w k ę i d ź w i g a j ą c i ę ż a r jej u t r z y m a n i a .
W y d a j e się, że p r z y k ł a d m u z e u m w Z y n d r a n o w e j m o ż e b y ć
i n t e r e s u j ą c y nic t y l k o dla m i ł o ś n i k ó w Ł e m k o w s z c z y z n y , ale
w ogóle dla socjologów k u l t u r y , e t n o g r a f ó w , h i s t o r y k ó w ; szczegól
nie z a ś dla a n i m a t o r ó w r u c h u regionalnego i k u l t u r y ludowej
z całej P o l s k i . Z w ł a s z c z a c i o s t a t n i m o g ą s i ę t u t a j wiele n a u c z y ć .
W i e ś Z y n d r a n o w a leży na Środkowo-Wschodniej Ł e m k o w s z c z y ź n i e , na p o ł u d n i e od K r o s n a , p r z y samej granicy czechosło
wackiej, o k i l k a k i l o m e t r ó w od p r z e ł ę c z y D u k i e l s k i e j . Wiedzie
t ę d y w a ż n e p r z e j ś c i e przez K a r p a t y , ongiś jeden z n a j r u c h l i w szych s z l a k ó w h a n d l o w y c h dawnej Rzeczypospolitej. W D u k l i
o d b y w a ł y się s ł y n n e j a r m a r k i , na k t ó r e zjeżdżali t a k ż e R u s i n i
z g ó r n y c h W ę g i e r , czyli ze wschodniej S ł o w a c j i , czyli z P r i a szewszczyzny, zwanej t a k o d m i a s t a Preszowa (Preaov), obecnie
ważnego centrum kulturalnego U k r a i ń c ó w czechosłowackich.
Okolice p r z e ł ę c z y D u k i e l s k i e j to region, gdzie k o n t a k t y m i ę d z y
Rusinami z północy i południowych stoków K a r p a t były od
stuleci bardzo ścisłe i w i e l o p ł a s z c z y z n o w e , w y w i e r a j ą c p r z o m o ż n y
w p ł y w na k u l t u r ę l u d o w ą a w szczególności na s a m o ś w i a d o m o ś ć
e t n i c z n ą . Poczucie, że tereny po obu stronach g ó r s t a n o w i ą
j e d n ą całość a ich m i e s z k a ń c y s ą p o b r a t y m c a m i , b y ł o i jest
w c i ą ż ż y w e . S p r z y j a ł a t e m u r ó w n i e ż o k o l i c z n o ś ć , że l u d n o ś ć
r u s k ą otaczały narody o odmiennym języku, religii, kulturze —
Polacy, S ł o w a c y , W ę g r z y , Ż y d z i .
Podczas pierwszej i drugiej w o j n y ś w i a t o w e j w i e l o k r o t n i e
p r z e t a c z a ł się t ę d y f r o n t . P r z e ł ę c z D u k i e l s k a s t a n o w i ł a k l u c z o w y
p u n k t strategiczny. T o c z y ł y się o n i ą straszliwe zmagania,
131
I
I I . 2. Teodor Gocz,
1984
I I . 3. , . K ą c i k b r a t e r s t w a ' ' nu terenie M u z e u m w Z y n d r a n o u e j
I
w k t ó r y c h s t r a c i ł y życie setki t y s i ę c y ż o ł n i e r z y r ó ż n y c h a r m i i ,
a
t a k ż e wielu miejscowych. Ponurej s ł a w y
„Dolina
dom.
Śmierci"
t y l k o Ł e m k o w i e od p o c z ą t k u u w a ż a l i te strony za
Bez
zastrzeżeń,
na
przekór
wszystkiemu
i
swój
wszystkim.
m i ę d z y l w i ą a H y r o w ą , jedno z n a j w i ę k s z y c h pobojowisk w tej
D o m , k t ó r e g o nie w y b i e r a m y , a k t ó r y nosimy w sercu przez całe
części E u r o p y , znajduje się niedaleko Z y n d r a n o w e j .
ż y c i e , bo t a k j u ż jest. D l a Ł e m k ó w jest to ziemia łemkowska,,
dla P o l a k ó w — p o ł o m k o w s k a . Cała r ó ż n i c a .
Po r o k u 1945 okolica n i e m a l c a ł k o w i c i e się w y l u d n i ł a . N a j
Z t y c h i i n n y c h w z g l ę d ó w Polacy, s p r o w a d z a j ą c y się w B e s k i d
pierw w w y n i k u d z i a ł a ń w o j e n n y c h , p ó ź n i e j r e p a t r i a c j i części
l u d n o ś c i na U k r a i n ę R a d z i e c k ą , p o t e m zaś s k u t k i e m tragicznej
N i s k i i Bieszczady, b y l i p o d
,,Akcji Wisła".
m e n t e m nie n a z b y t a k t y w n y m . N a w e t Podhalanie, m i e s z k a j ą c y
względem kulturotwórczym
ele
dość z w a r t y m i s k u p i s k a m i w Banici.' kolo I z b , Czarnej, Mochnaez-
G d y od p o l o w y l a t p i ę ć d z i e s i ą t y c h Ł e m k o w i e zaczęli w r a c a ć
w te s t r o n y , Bieszczady i B e s k i d N i s k i o t a c z a ł a świeżej d a t y ,
ee i i n n y c h wsiach, a m a j ą c y
alo mocno j u ż zakorzeniona w s p o ł e c z e ń s t w i e p o l s k i m legenda:
z przystosowaniem się do nowych w a r u n k ó w , w znacznej mierze
legenda ziemi niczyjej,
zatracili swe p o d h a l a ń s k i e cechy w y r ó ż n i a j ą c e .
„ d z i k i e g o zachodu", okolicy
do p r z e ż y c i a r o m a n t y c z n e j , m ę s k i e j p r z y g o d y
sposobnej
w stylu
stosunkowo najmniej
kłopotów
.Tacka
Ł e m k o w i e zaś prawie n a t y c h m i a s t po r o z p a k o w a n i u t ł u m o k ó w
L o n d o n a . P u s t k a , ostry k l i m a t , d r a p i e ż n a zwiorzyna, z a r a s t a j ą c e
r o z p o c z ę l i d z i a ł a l n o ś ć k u l t u r a l n ą . W i d a ć u w a ż a l i j ą za n i e z b ę d n y
pogorzeliska, cmentarze, tajemnicze m o g i ł y — coś j a k
Pola z Ogniem
i mieczem.
а w i ę c fałszywej
D o powstania tej
Dzikie
element swego istnienia jako s p o ł e c z n o ś c i . J u ż
powierzchownej,
roku przy Spółdzielni Produkcyjnoj
legendy p r z y c z y n i a ł y się, niestety, dzieła l i
jesienią
„Solidarność" w
nowej p o w s t a ł trzydziestoosobowy zespól
1954
Zyndra
folklorystyczny,
za
terackie, f i l m o w e , a r t y k u ł y prasowe — z b y t często o d z n a c z a j ą c e
ł o ż o n y i prowadzony przez Teodora Gocza. Opracowano m . i n .
się
widowisko „ W e s e l e ł e m k o w s k i e " . W
moralnym
daltonizmom.
Modna
była
wówczas
piosenka
o Bieszczadach, w k t ó r y c h m o ż n a sobie „ p o k o w b o i ć " .
1955 r o k u telewizja rze
szowska n a g r a ł a z t y m zespoleni p r o g r a m „ U Ł e m k ó w w Z y n
Ściągali w i ę c t u z całej P o l s k i a w a n t u r n i c y , r o m a n t y c y , tra
d r a n o w e j " . W Bielan cc, K o m a ń c z y , G r a b i n , Olchowcn, T y l a w i e .
perzy, niespokojne duchy i z w y k l i k r y m i n a l i ś c i — na za,robek,
Polanach k. D u k l i na p r z e ł o m i e lat p i ę ć d z i e s i ą t y c h i sześćdzie
na przeczekanie, dla malowniczej autokreaeji. Sprowadzali się
s i ą t y c h i s t n i a ł y zespoły p i e ś n i i t a ń c a . W k i l k u wsiach d/.ialaly
t u r ó w n i e ż c h ł o p i z n i z i n , na ogół wiedzeni ż y c i o w y m p r z y m u s e m
chóry
— g d y ż z r ó ż n y c h p o w o d ó w nie b y ł o dla n i c h miejsca w rodzin
Hajiczowa, Konieczna, Z d y n i a i inne m i e j s c o w o ś c i .
n y c h stronach. A l e że nic i m się nie r o d z i ł o w o b c y m , g ó r s k i m
klimacie, więc po p a r u latach m o r d ę g i najczęściej
zauważymy,
obraz nie
jest b u d u j ą c y .
się
swą,
aktywnością:
że a k t y w n a d z i a ł a l n o ś ć k u l t u r a l n a m a ł e j
grupki
wielu
nowoczesnych n a r o d ó w . W ton w ł a ś n i e s p o s ó b zaczynali się prze
v
p o c z w a r z a ć Czosi, S ł o w a c y , U k r a i ń c y , R u m u n i , n i e k t ó r e n a r o d y
W i e l u P o l a k ó w się przez Ł e m k o w s z c z y z n ę p r z e w i n ę ł o , niewielu % p o ł u d n i o w o s ł o w i a ń s k i e .
Początki
bywały
zostało.
Pierwsi
budziciele
132
B a l tue,
l u d z i niejednokrotnie s t a w i ł a p o c z ą t e k ś w i a d o m e g o b y t u
n p . s ą d e c k a wieś K a m i a n n a , wspaniale zagospodarowana przez
Lecz o g ó l n y
Wyróżniały
Ś l e d z ą c dzieje E u r o p y wschodniej i p o ł u d n i o w e j X I X w i e k u
uciekali.
O d tej smutnej r e g u ł y i s t n i e j ą dość liczne chlubne w y j ą t k i ,
nowych mieszkańców.
cerkiewne.
Щ działywania
niewielki.
skromne, zasięg
czescy
zbierali
od
się
w j e d n y m n i e w i e l k i m p o k o j u ; nad Wełtawą, k r ą ż y ł o powiedzon
czy, p o ś r ó d
ko, że g d y b y w t y m p o k o j u r u n ą ł strop, dalszy rozwój nowoczes
Doński,
nego p i ś m i e n n i c t w a , czeskiego s t a n ą ł b y p o d znakiem
zapytania.
Nawiasem m ó w i ą c , Stofanowski p r o w a d z i ł przoz wielo lat w Bie-
Szturowcy (grupa skupiona w o k ó ł L ' u d o v i t a Stura,
pierwszogo
lanco ł e m k o w s k ą i z b ę r e g i o n a l n ą , b o r y k a j ą c się z l i c z n y m i t r u d
ideologa s ł o w a c k i e g o ) —
młodzień
n o ś c i a m i . Obecnie izba t a jest n i e d o s t ę p n a dla
to garstka
romantycznych
k t ó r y c h w y r ó ż n i a l i się P a w e ł Stofanowski, M i c h a ł
Teodor
K u z i a k , a kierowano przez Teodora
Gocza.
zwiedzających;
c ó w . Z w o l e n n i k ó w „ R u s k i e j T r ó j c y " , k t ó r a dala p o d w a l m y pod
ustalono, żo zbiory z o s t a n ą przeniesiono do Z y n d r a n o w o j , g d y
nowoczesną
t y l k o z a i s t n i e j ą w a r u n k i do ich oksponowania.
kulturę ukraińską, t a k ż o m o ż n a było policzyć
na
palcach o b u r ą k . S ł o w e ń c y , z w a n i w ó w c z a s I l i r a m i , zaczynali
Zespół „ Ł o m k o w y n a " i m u z e u m zyndranowskio m a j ą
jedną
od w y d a w a n i a ka,lon d a r z y r o l n i c z y c h i p o d r ę c z n i k ó w pszczelar
wspólna, cochę, k t ó r a stanowi ź r ó d ł o i c h s i ł y , a zarazem p r z y c z y n ę
stwa.
nieustannych
k ł o p o t ó w , u t r a p i e ń , poczucia n i e p e w n o ś c i . S ą to
N a t u r a l n i e , p i s z ą c to nie m a m -zamiaru s u g e r o w a ć , że ak
mianowicie i n s t y t u c j e c a ł k o w i c i e s p o ł e c z n e , p o w o ł a n o do ż y c i a
tywność kulturalna Ł e m k ó w możo w podobny sposób konstytu
i u t r z y m y w a n o przez m a ł ą g a r s t k ę l u d z i , i s t n i e j ą c e d z i ę k i ich
o w a ć i c h ś w i a d o m o ś ć n a r o d o w ą . Procesy, o k t ó r y c h w s p o m i n a m ,
p o ś w i ę c e n i u , h a r ó w c e — - k t ó r a , g d y się j ą obserwuje z z e w n ą t r z ,
m i a ł y p r z e c i e ż miejsce przed p ó ł t o r a stuleciem, w k r a ń c o w o od-
r o b i czasom w r a ż e n i e b e z n a d z i e j n o ś c i , a z p e w n o ś c i ą m a cechy
społecznych, politycznych, ustrojowych.
heroizmu. J e d y n y m m o t o r e m d z i a ł a n i a t y c h ludzi jost w i e r n o ś ć
Chodzi m i t u w y ł ą c z n i e o z w r ó c e n i e u w a g i na w y b i t n i e i n t e g r u j ą c ą
t r a d y c j i ł e m k o w s k i e j . O n i po p r o s t u rozpaczliwio w a l c z ą o ż y c i e ,
i
o istnienie swej s p o ł e c z n o ś c i , o prawo
mionnyeh
warunkach
reprezentacyjną
w grupach
funkcji}
zbiorowej
działalności
kulturalnej
regionalnych, etnicznych, m n i e j s z o ś c i o w y c h ,
któro
p r a g n ą b r o n i ć swojej t o ż s a m o ś e i . W i a d o m o b o w i e m , że d z i a ł a l
ność' k u l t u r a l n a s p e ł n i a
w
społecznościach,
(Podhalanie,
także przemożną
nic p r z e j a w i a j ą c y c h
Tyrolczycy),
a tylko
do plemiennej
dumy.
K t o j a k k t o , alo Polacy p o w i n n i to z r o z u m i e ć .
Lecz s ą to i n s t y t u c j e nie p o w i ą z a n e z t z w . p i o n o m k u l t u r y .
funkcję
integrującą
P i o n k u l t u r y to z a m k n i ę t y system, w y m y ś l o n y i a d m i n i s t r o w a n y
aspiracji
narodowych
o d g ó r n i e , podobnie j a k n p . p i o n s ł u ż b y z d r o w i a . W s z y s t k o nia
p i e l ę g n o w a ć swą,
t u swoje miejseo, h i e r a r c h i ę , b u d ż e t , p l a n y pracy, e t a t y . Wszyst
chcących
o d r ę b n o ś ć . W i a d o m o r ó w n i e ż , że p a t r i o t y z m l o k a l n y nie umniej
ko jest przewidziane, u j ę t e , a n a s t ę p n i e realizowano i zamykane
sza p a t r i o t y z m u narodowego l u b p a ń s t w o w e g o , a wprost prze
лу sprawozdaniach.
ciwnie -
d z i a ł a l n o ś ć p o z o r n ą i m o ż e j ą u t r z y m y w a ć , nawet przez d ł u ż s z y
wzbogaca, go i o ż y w i a .
R o z u m i e j ą to np. w ł a d z e X E 1 ) , p o p i e r a j ą c k u l t u r a l n y r u c h
Ó w sy-stern m o ż e z powodzeniem
czas, b y ł o t y l k o z o s t a ł a odpowiednio zaszufladkowana.
tolorować
A l e nie
S o r b o l u ż y c z a i i . Xii, w y o b r a ź n i ę Ł e m k ó w d z i a ł a z a ś szczególnie
m o ż e w ł ą c z y ć w swe s t r u k t u r y zjawiska, k t ó r o nie jest do k o ń c a
przykład Ukraińskiego Muzeum w Svidniku
nazwano i sklasyfikowane.
wacji,
mającego
około
trzydziestu
etatów
na p ó ł n o c n e j
Sło
merytorycznych,
skansen, k o l e k c j ę i k o n , bogate zbiory etnograficzne,
wydające
prace naukowo i popularne i t d .
Łemkowie,
zamieszkali
w
Z a ś m u z e u m w Z y n d r a n o w e j i w ogóle ł o m k o w s k i e g o r u c h u
k u l t u r a l n e g o , g d y spojrzy się n a ń z u r z ę d n i c z e g o p u n k t u w i
dzenia, jednoznacznie
Polsce, m a j ą
obecnie
na
z a k w a l i f i k o w a ć się nie da.
dobrą,
Ł e m k o w i e b o w i e m nie zostali oficjalnie uznani j a k o o d r ę b n a
s p r a w ę t y l k o dwie pozaroligijne i n s t y t u c j e k u l t u r a l n o , s p e ł n i a
m n i e j s z o ś ć n a r o d o w a , leoz zaliczono i c h cło n a r o d u u k r a i ń s k i o g o
j ą c e dla n i c h funkcje reprezentacyjne i i n t e g r u j ą c e . S ą t o : Z e s p ó ł
Z r ó ż n y c h p r z y c z y n , o k t ó r y c h w- t y m miejscu p i s a ć nie b ę d ę
P i e ś n i i Tańca, .,Lemko w y n a " z siedzibą, w Bielnnee, w o j . nowo
wielu Ł e m k o m ó w stan rzeczy nie odpowiada, p o n i e w a ż silnie
s ą d e c k i e (kierownik
artystyczny
J a r o s ł a w Trochanowski) oraz
o d c z u w a j ą s w ą o d r ę b n o ś ć z a r ó w n o wobec U k r a i ń c ó w , j a k Po
Wojennej
l a k ó w . T o powoduje, że c h o c i a ż U k r a i ń s k i e T o w a r z y s t w o Spo
w Z y n d r a n o w e j , w o j . k r o ś n i e ń s k i e , z a ł o ż o n e przez g r u p ę działa
ł e c z n o - K u l t u r a l n o , d z i a ł a j ą c e w Polsce, u w z g l ę d n i a t a k ż e (zgod-
Regionalne Muzeum K u l t u r y Ł e m k o w s k i e j i P a m i ę c i
I I . 4. Tablice p r z y w e j ś c i u do M u z e u m w Z y n d r a n o w e j
133
1
I I . 5. Zagroda muzealna, ekspozycja
pamiątek
wojennych
p o t r z e b y k u l t u r a l n o Ł e m k ó w , to jednak
nie
Teodor Gocz, jeden z z a ł o ż y c i e l i i od p o c z ą t k u kiorownik
m a j ą oni w łonie Towarzystwa, p e ł n y c h w a r u n k ó w rozwoju.
Po
zoum, w c i ą g u
nie ze statutem)
szesnastu l a t istnionia swej
placówki
mu
poznał
p r o s t u —• c z u j ą się t a m nie w p e ł n i u siebie. N i e m a m t u zamiaru
doskonale wszystkie te t r z y sposoby na w ł a s n e j s k ó r z e . M i e j m y
rozpisywać
n a d z i e j ę , że k i e d y ś spisze i o p u b l i k u j e swoje p r z e ż y c i a . B ę d z i o
się o relacjach
łomkowsko-ukraińskich
w
Polsce,
z w ł a s z c z a że różnio się one k s z t a ł t o w a ł y w c i ą g u
czterdziesto
to ogromnie i n t e r e s u j ą c y d o k u m e n t ; d o w i o m y się z niogo wielu
lecia; niemniej
łemkowskich
zaskakujących
faktem
jost, że w i e l u
działaczy
pozostaje poza T o w a r z y s t w e m . M u z e u m w Z y n d r a n o w e j , dzia
łające
n i e z a l e ż n i o od U T S - K ,
nie
jest
więc,
traktując
rzecz
muzeum
k w e s t i ę dalszego rozwoju
w Zyndranowoj, jak
rozwiązać
tej i n s t y t u c j i ? B o że trzeba
pomóc,
nie m u s z ę chyba u d o w a d n i a ć . Ł e m k o w i o s ą w s p ó ł m i e s z k a ń c a m i
u r z ę d o w o , m u z o u m m n i e j s z o ś c i narodowej.
N i e jest to r ó w n i e ż m u z e u m regionu etnograficznego,
n p . Podhala czy O r a w y , p o n i e w a ż j e d n y m z
rzeczy.
Looz j a k p o m ó c
jak
najtrudniejszych
p r o b l e m ó w ł e m k o w s k i c h jest problem s a m o o k r e ś l e n i a .
Podha
P o l s k i , b i o r ą u d z i a ł w w y t w a r z a n i u narodowego m a j ą t k u ,
mają
w i ę c oczywiste prawo do k o r z y s t a n i a z tego m a j ą t k u , do pie
l ę g n o w a n i a swej k u l t u r y , j a k m y wszyscy.
lanie, m i m o swej o d r ę b n o ś c i , s ą P o l a k a m i i n i k t tego nie kwestio
Pomoc, k t ó r a jest n i e z b ę d n a , t y l k o w ó w c z a s j e d n a k
będzie
nuje. N i e k t ó r z y Orawoy czują s i ę P o l a k a m i , i n n i S ł o w a k a m i , alo
m i a ł a sens, g d y nie naruszy samej i s t o t y m u z o u m , to
znaczy
nie istnieje n a r o d o w y p r o b l e m O r a w c ó w . Ł e m k o w i e
s p o ł e c z n e g o charakteru tej p l a c ó w k i .
natomiast,
z o c z y w i s t y c h w z g l ę d ó w , nie u w a ż a j ą się za o d ł a m n a r o d u pol
W y d a j e się, że najlepszym r o z w i ą z a n i e m b y ł o b y powolanio
skiego, z a ś p r z y n a l e ż n o ś ć do n a r o d u u k r a i ń s k i e g o jest u n i c h
Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Łemkowskiego w Zyndranowej,
k w e s t i ą s k o m p l i k o w a n ą , a nierzadko b o l e s n ą ; t r u d n o w i ę c t r a k
organizacji
prawną.
Organi
t o w a ć Ł e m k o w s z c z y z n ę w y ł ą c z n i e j a k jeden z r o g i o n ó w P o l s k i ,
zacja taka,, k t ó r a s t a ł a b y się f o r m a l n y m właścicielem
muzeum
j a k n p . Podhale. W t y m sensie m u z e u m w Zyndra,no\voj nie jost
(dotychczas
zatrud-
muzeum
niaUrby n i e z b ę d n y c h p r a c o w n i k ó w , n p . p r z e w o d n i k ó w na, sezon
regionalnym,
lecz c z y m ś więcoj.
o s o b o w o ś ć
kwestia ta nie jest w polni uregulowana),
J a k ż e więc t ę p l a c ó w k ę z a k w a l i f i k o w a ć ?
t u r y s t y c z n y , z l e c a ł a b y r o b o t y konserwatorskie
itp. Działalność
G d y s p o t y k a m y zjawisko, k t ó r e g o do k o ń c a nie r o z u m i e m y ,
takiego
przez
a k t ó r e b u r z y naszo m y ś l o w e schematy, m o ż e m y p o s t ą p i ć
jeden z n a s t ę p u j ą c y c h
na
sposobów:
— zignorowa,ć, nie p r z y j ą ć do w i a d o m o ś c i jego istnienia;
— w c i s n ą ć w o b o w i ą z u j ą c e r a m y , „ p o d c i ą g n ą ć " p o d znane
schematy;
— p r ó b o w a ć zniszczyć, unicestwić.
134
mającej
towarzystwa
winna
być
dotowana
państwo,
j a k to się z r e g u ł y u nas dzieje. T o w a r z y s t w o winno p o w o ł a ć
radę naukową, komórkę wydawniczą itd.
Działając
w ten
s p o s ó b , nie n a r u s z y ł o b y
się
społecznego
c h a r a k t e r u m u z o u m , a p o s t a w i ł o b y się t ę p l a c ó w k ę na odpowied
n i m poziomic m e r y t o r y c z n y m , p r o w a d z ą c j ą zgodnio z zasadami
nowoczesnego m u z e a l n i c t w a .
Zarówno
w p r z e s z ł o ś c i , j a k obecnio i s t n i a ł y
liczne prece
czasem w d r a m a t y c z n y c h o k o l i c z n o ś c i a c h . Z w r a c a w ś r ó d
uwagę swą przejmującą
J a n a K a s p r o w i c z a na Harendzie w Zakopanem jest w ł a s n o ś c i ą
p i ę k n i e k u t y w żelazie, dzieło c h ł o p s k i e g o a r t y z m u ; zgiął się,
T o w a r z y s t w a i m . J a n a Kasprowicza. T o w a r z y s t w o i m . F r y d e r y
j a k b y w b ó l u , p a d a j ą c z dachu p ł o n ą c e j c e r k w i we w s i Czeremcha
ka Chopina w Warszawie r ó w n i e ż posiada m u z e u m (prócz innej
za J a ś l i s k a m i .
d z i a ł a l n o ś c i ) , n a t u r a l n i e k o r z y s t a j ą c z finansowej pomocy p a ń
urodą wschodniochrześcijański
nich
densy takiego r o z w i ą z a n i a sprawy. N a p r z y k ł a d M u z e u m i m .
krzyż,
Po przeciwnej stronie p o d w ó r z a , w stodole, Teodor
Gocz
stwa. J a k w i a d o m o , w dziejach kolekcjonerstwa polskiego nie
zainstalował w
m a ł ą r o l ę o d e g r a ł y muzoa, z a ł o ż o n e przez Polskie T o w a r z y s t w o
o przełęcz Dukielską, w y s t a w ę
Krajoznawcze, Polskie T o w a r z y s t w o T a t r z a ń s k i e , a
drugi dział m u z e u m w Z y n d r a n o w e j . O g l ą d a m y m u n d u r y
pol
skie, radzieckie, c z e c h o s ł o w a c k i e
tych
następnie
ich kontynuatora — P T T K . Przykła,dy m o ż n a mnożyć.
Z r e s z t ą w 1968 r o k u , j e d n o c z e ś n i e z otw-arciem etnograficz
nej części m u z e u m , p o w o ł a n a z o s t a ł a za w i e d z ą i z g o d ą w ł a d z
1969 r o k u ,
w dwudziestą piątą rocznicę
wojennych p a m i ą t e k .
(Łemkowie
walk
Jost
walczyli w
to
armiach), z a r d z e w i a ł ą b r o ń , z n a j d o w a n ą po d z i ś d z i e ń na okolicz
n y c h polach, nieco w y d a w n i c t w , zdjęcia.
teronowych S p o ł e c z n a R a d a Muzealna. Ciało to, s p e ł n i a j ą c e o d
W t y m miejscu w y p a d a p r z y p o m n i e ć , że wioś Z y n d r a n o w a
siedemnastu l u t swe funkcjo opiniodawcze i n a d z o r u j ą c e woboc
z o s t a ł a odznaczona przez prezydenta L u d v i k a Svobode orderem
m u z e u m , nie jest jednak uznawano j a k o organ
c z e c h o s ł o w a c k i e j Czerwonej G w i a z d y za pomoc ż o ł n i e r z o m cze
oficjalny.
W k a ż d y m razie wydaje się r z e c z ą o c z y w i s t ą , że m u z e u m
w Z y n d r a n o w e j , aby się r o z w i j a ć , m u s i u z y s k a ć s t a t u t i osobo
w o ś ć p r a w n ą , m . i n . po t o , aby k o r z y s t a ć
z systematycznych
d o t a c j i p a ń s t w o w y c h — a j e d n o c z e ś n i e m u s i p o z o s t a ć s o b ą , to
c h o s ł o w a c k i m podczas operacji karpacko-dukielskiej.
Silno w r a ż e n i e r o b i ą na z wiedza jacy cłi p r z e d m i o t y , b ę d ą c e
ongiś
własnością
żołnierza
Armii
Radzieckiej I . R .
Plechowa,
k t ó r y u m i e r a j ą c o d r a n na g ó r z e Suchania k . P o l a n z o s t a w i ł
zna,ozy z a c h o w a ć charakter p l a c ó w k i w p o l n i s p o ł e c z n e j i samo
w butelce list do r o d z i n y . L i s t t e n z o s t a ł znaleziony w z a r o ś l a c h
r z ą d n e j , s t a n o w i ą c e j c e n t r u m i n f o r m a c j i o dawnej i w s p ó ł c z e s n e j
po d w u d z i e s t u p i ę c i u l a t a c h i przyniesiony do m u z e u m . Teodor
Łeiukowszozyźiiie, zaspokajającej
Gocz o d e s ł a ł go w d o w i e , k t ó r a t y m sposobem d o w i e d z i a ł a się
p o t r z e b y k u l t u r a l n o społecz
n o ś c i ł e m k o w s k i e j w Polsce.
dopiero w 1969 r o k u , gdzie i w j a k i s p o s ó b z g i n ą ł jej m ą ż .
(.!dyby t a k i e decyzje z a p a d ł y , można, się s p o d z i e w a ć , że zbio
D o m u z e u m n a l e ż y t a k ż e spora parcela p r z y zagrodzie. R o ś
r y muzeum od razu p o w i ę k s z y ł y b y się znacznie. W i e ś ć o powsta
nie t a m wierzba o trzech p n i a c h . Goez d o j r z a ł w t y m s y m b o l ,
niu
pew
n a z w a ł to miejsce „ k ą c i k i e m b r a t e r s t w a " (napis po polsku i po
n o ś c i ą p o b u d z i ł a b y do ofiarności licznych Ł e m k ó w , rozsianych
ł e m k o w s k u ) , p o d drzewem u s t a w i ł ł a w e c z k ę , а п а trzech k o
reprezentacyjnej
placówki
łemkowskiej
z
zoba
narach, ł ą c z ą c y c h się p r z y samej ziomi, p o u m i e s z c z a ł t a b l i c z k i :
czyć p a m i ą t k i , dzisiaj przechowywane w mieszkaniach p r y w a t
Lech, Rus, Czech. O k i l k a n a ś c i e k r o k ó w od „ k ą c i k a b r a t e r s t w a "
n y c h , a pokazywane
z n a j d o w a ł się k i l k u m e t r o w e j w y s o k o ś c i p o m n i k ż o ł n i e r z y A r m i i
po
Polsce i poza
T
jej granicami. M o g l i b y ś m y
tylko najbliższym
w ówczas
— p a m i ą t k i niekiedy
o wielkiej w a r t o ś c i historycznej i emocjonalnej. Nasz k r a j , w y
Radzieckiej, p o l e g ł y c h w w a l k a c h o p r z e ł ę c z D u k i e l s k ą , w y k o
niszczony przez t y l e w o j e n , niebogaty w z a b y t k i , m i a ł b y j e d n ą
n a n y przez g r u p ę k o m b a t a n t ó w z P o l s k i , Z S R R i C z e c h o s ł o w a c j i
dotkliwą
p r z y w s p ó ł u d z i a l e S p o ł e c z n e j R a d y M u z e u m oraz miejscowego
Łemków
k o ł a T P P R . Towarzysze b r o n i ze S ł o w a c j i ofiarowali granitowe,
b y ł a b y p o w o d e m do s ł u s z n e j , n a l e ż n e j i m o d dawna satysfakcji.
starannie w y k o n a n e tablice w j ę z y k u r o s y j s k i m , p o l s k i m i sło
więcej
lukę
aktywną
instytucję
kulturalną,
w polskiej samowiedzy;
wypełniającą
instytucję,
która
dla
Obecnie m u z e u m pracuje w b a i d z o s k r o m n y c h w a r u n k a c h .
wackim.
P o m n i k t o n j u ż nie istnieje. Z o s t a ł y po n i m t y l k o
Mieści się w starej, dobrze zachowanej zagrodzie, j a k i c h w terenio p o z o s t a ł o j u ż bardzo niewiele. (Zagroda wpisana jest
do
rejestru z a b y t k ó w przez W o j e w ó d z k i e g o K o n s e r w a t o r a Z a b y t k ó w
w Rzeszowie, obecnie w K r o ś n i c ) . G ł ó w n y b u d y n e k , m i e s z c z ą c y
p o d j e d n y m dachem część m i e s z k a l n ą , o b o r ę i s t a j n i ę , pochodzi
z 1860 r o k u . T a m u r z ą d z o n a jest w y s t a w a etnograficzna,
k t ó r ą s k ł a d a się o k o ł o p ó ł t o r a t y s i ą c a
na
eksponatów.
Zwiedzamy o d t w o r z o n ą t r a d y c y j n ą mieszkalną izbę łemkow
s k ą z z a b y t k a m i p r z e w a ż n i e z X I X i p o c z ą t k u X X w i e k u . Pier
w o t n i e b y ł a ona k u r n a ; w 1901 r o k u zbudowano w niej piec
z okupem. Meble, obrazy, naczynia, d r o b n y s p r z ę t kuchenny i inne
elementy dawnego w y p o s a ż e n i a w n ę t r z a eksponowane s ą z po
szanowaniem i c h pierwotnej f u n k c j i — s p e ł n i a j ą w i ę c n a t u r a l n e
w r a ż e n i e , wielo m ó w i ą c o ż y c i u ł e m k o w s k i c h g a z d ó w sprzed k i l k u
d z i e s i ę c i u l a t . Jeden z o l o o d r u k ó w , Seroo M a t k i Boskiej, podziu
r a w i o n y jest w k i l k u miejscach k u l a m i . S t a n o w i przez to dys
k r e t n y , a j e d n o c z e ś n i e bardzo w y r a z i s t y s y m b o l ł e m k o w s k i c h
łosów .
Za i z b ą m i e s z k a l n ą druga, mniejsza izba, t z w . d r u h a c h y ż a .
D a w n i e j p e ł n i ł a ona f u n k c j ę kancelarii w ó j t a . W czasie oporacji
karpacko-dukielskiej
dowodzący
stacjonował
t y m odcinkiem frontu.
w
radziecki
generał,
Obocnie znajduje
niej
się t a m
niewielka ekspozycja s t r o j ó w , wydawnictwa, o Ł e m k o w s z c z y ź n i e
( n i e k t ó r e d r u k i bardzo rzadkie i cenne), nieco fotografii, m . i n .
młodzieńczy
portret
Nikifora.
Są takżo
monety,
dokumenty
oraz amatorskie obrazy, przedstawia juce cerkwie, w t y m j u ż nie
i s t n i e j ą c e , malowano przez Teodora K u z i a k a z Bartnego.
Dalsza część ekspozycji etnograficznej
znajduje
się w po
mieszczeniach s ą s i e d n i c h , o n g i ś gospodarczych (stajnia, boisko,
wozownia). S ą t a m n a r z ę d z i a do u p r a w y r o l i , h o d o w l i
obróbki
produktów
rolnych i hodowlanych,
bydła,
charakterystycz
n y c h dla dawnej g ó r s k i e j g a z d ó w k i . Jest t a k ż e niewielka w y s t a
wa
sprzętu
liturgicznego i p r z e d m i o t ó w
kultu,
uratowanych,
11. 6. Рот nil
Żołnierzu
Armii
Radzieckiej
w Zyndranowej,
obraz
Teodora K u z i a k a , 1983 r .
135
owe tablice, częściowo
uszkodzone,
korespondencji.
m n i e j s z o ś c i narodowe — aż do t a k i c h , k t ó r z y przyjechali z dru
Jak
z o r i e n t o w a ć się z olejnego obrazu T .
giej p ó ł k u l i i m a j ą ł z y w oczach. P r z y c h o d z ą t a k ż o ł u d z i e nio
K u z i a k a . Obecnie w t y m miejscu znajduje się drugi p o m n i k ,
w o l n i od a n t y ł e m k o w s k i e g o nacjonalizmu. Trzoba u m i o ć na to
wyglądał, możemy
i teczka
znacznie skromniejszy.
z a r e a g o w a ć spokojnie, z g o d n o ś c i ą . W y j a ś n i a ć . W i o l u zwiedza
M i ę d z y z a g r o d ą m u z e a l n ą a p o m n i k i e m ż o ł n i e r z y radzieckich
jących
(zwłaszcza. Ł e m k ó w
z ZSRR, Czechosłowacji,
Stanów
stoi n i e w i e l k i obelisk, wzniesiony k u czci ofiar obozu w Taler-
Zjednoczonych, K a n a d y ) chce r ó w n i e ż p o r o z m a w i a ć , usiąść za
hofio
s t o ł e m . Gocz musi z n a l e ź ć na to czas i c i e r p l i w o ś ć . A t u r o b o t a
(miejsce
kaźni
Łemków
podczas
I
wojny
światowoj).
Postawiono go w 1936 r o k u , p i e r w o t n i e w Baniey k . Bartnego —
czoka,; w iadomo, sezon t u r y s t y c z n y p r z y p a d a w okresio n a j p i l
w s i , k t ó r a po 1947 r o k u przostala i s t n i e ć . G d y k i l k a l a t t e m u
niejszych prac p o l o w y c h .
budowano t a m szosę, p o m n i k b y l z a g r o ż o n y , więc Gocz prze
niósł go do Z y n d r a n o w e j .
O kilkadziesiąt
metrów
U t r z y m a n i e m u z e u m kosztuje nie t y l k o sporo czasu i ner
w ó w , ale t a k ż e p i e n i ę d z y . Podobno w 1985 r o k u m u z e u m w Z y n
zagrody stoi n o w y ,
dranowej m a o t r z y m a ć dotacje z M i n i s t e r s t w a K u l t u r y (na razie
o k a z a ł y d o m r o d z i n y G o c z ó w , ciesząc w z r o k c z e r w i e n i ą świeżej
od muzealnej
jest to t y l k o n i e z o b o w i ą z u j ą c a informacja ustna). J e ś l i t a k , b y
c e g ł y . O n t a k ż e jest s y m b o l e m : s y m b o l e m moralnej siły Ł o m k ó w ,
ł a b y to pierwsza, k o n k r e t n a pomoc ze strony p a ń s t w a o d siedem
p r z y w i ą z a n i a do r o d z i n n y c h stron, p r ę ż n o ś c i , z w y c i ę s k i e j w a l k i
nastu l a t .
z p r z e c i w n o ś c i a m i losu.
Teodor Gocz szyjo t a k ż o stroje ludowo dla z e s p o ł u „ Ł o m k o -
Z a ł o ż y ć m u z e u m , g r o m a d z i ć p a m i ą t k i , o p i e k o w a ć się n i m i —
to d u ż a praca. Ale z p e w n o ś c i ą w i ę k s z y m t r u d e m jost ż m u d n e
w y n a " . Jest s t a r o s t ą z e s p o ł u , s o l i s t ą i konferansjerem w jednej
osobie. Spolocznie. rzecz jasna.
p r z y j m o w a n i e wciąż n o w y c h i n o w y c h gości, niezmiennie od siodomnastu lat. Z u ś m i e c h e m , uprzejmie, bezinteresownie. A gościo
są r ó ż n i . O d t a k i c h , k t ó r z y dopiero w Z y n d r a n o w e j d o w i a d u j ą
się k u swemu z d u m i e n i u , żo we w s p ó ł c z e s n e j
Polsco
istnieją
Za s w ą d z i a ł a l n o ś ć Teodor Gocz o t r z y m a ł wiele d y p l o m ó w ,
medali p a m i ą t k o w y c h , listów gratulacyjnych.
W i ę c e j z C z e c h o s ł o w a c j i i Z S R R niż z P o l s k i .
I I . 7. P o m n i k ofiar Talerfhofu, M u z e u m w Z y n d r a n o w f
Fol.: A. Kroh
236'