accc0389fd76e9e53ee15ce9f818385c.pdf
Media
Part of Polscy muzycy w Finlandii / Barbarzyńca 2008 nr 1 (11)/3
- extracted text
-
Rafat Krasoń
4
G:
dyby któryś z czytelników wyjechał do
Finlandii i spędził tam dłuższy czas, ob
cując z członkami mniejszości polskiej,
pewnie zaskoczyłyby go proporcje w strukturze
zawodowej Polonii fińskiej. We współczesnej Po
lonii rzuca się w oczy obecność znacznej liczby
muzyków i chociaż brak jakichkolwiek danych
ujmujących owe proporcje, to jednak sami mu
zycy szacują swą liczbę na około 150-200 osób.
Według oficjalnych statystyk w całej Finlandii
mieszka obecnie ponad 1200 polskich imigran
tów, co znaczy, że muzycy stanowią tu 12-17%
wszystkich Polaków.
Aby uświadomić sobie te dysproporcje, nie
potrzeba wcale sokolego oka i ucha antropologa,
zobaczy je każdy, kto nawiąże jakikolwiek kontakt
z Polakami tam mieszkającymi. Muzycy polscy
są widoczni w szkołach i instytucjach muzycz
nych, w lokalach rozrywkowych, na promach
pasażerskich. Wykonują oprawę muzyczną mszy
w kościołach katolickich, najczęściej kierowanych
przez polskich misjonarzy, aktywnie uczestniczą
w propagowaniu kultury polskiej, świadcząc swe
usługi na organizowanych corocznie koncertach,
zlotach Polonii i innych imprezach okolicznoś
ciowych. Dzisiaj muzycy są nieodłącznym skład
nikiem owej mniejszości, w środowisku polskim
muzyka odgrywa ważną rolę, a jej wykonawcy
spełniają istotną funkcję towarzyską.
W tym miejscu należałoby zadać pytania o to,
jak doszło do ukształtowania się takiej sytuacji,
czy jest to tylko zwykły zbieg okoliczności, czy
też musiały zaistnieć dogodne ku temu warunki.
W niniejszym artykule postaram się wyjaśnić ge
nezę tego fenomenu, jego rozwój i przebieg oraz
określić warunki, jakie doprowadziły do upadku
tej formy współpracy.
Początków zjawiska można się doszukiwać
w sytuacji społecznej, gospodarczej oraz poli
tycznej zaistniałej w obu państwach j u ż pod ko
niec lat 40. Pierwsze lata powojenne wyznaczyły
bowiem ścieżki, po których oba państwa podąża
ły przez następne półwiecze. Ścieżki te prowa
dziły w przeciwnych kierunkach, a widocznym
tego efektem był wzrost dysproporcji między
poziomem życia w Polsce i w Finlandii.
Finlandia w pierwszych latach po zakończe
niu wojny borykała się z ogromnymi problema
mi natury ekonomicznej i społecznej. Uznana
oficjalnie za państwo wspierające faszyzm, zmu
szona została do spłacenia reparacji wojennych
Związkowi Radzieckiemu. Kolejnym istotnym
problemem była zmiana granic: Finlandia utra
ciła dostęp do Morza Białego oraz znaczną część
Karelii, z drugim co do wielkości ówczesnym
miastem - Wyborgiem. To z kolei wywołało duże
fale migracji ludności karelskiej z zaanektowa
nych obszarów, Finlandia przyjęła ponad 400 ty
sięcy Karelów. Te problemy wymusiły przemiany
gospodarcze, których efektem były szybko po
stępująca urbanizacja kraju oraz zmiany w pro
porcjach między sektorami: rolniczym, prze
mysłowym i usług. Szczególny rozwój przeżyła
ta trzecia sfera - usług, co w praktyce znaczyło
powstanie w całej Finlandii szeregu klubów, ho
teli i lokali gastronomicznych.
Muzyka w lokalach, według ówcześnie obo
wiązujących standardów i przy braku możliwo
ści technicznych, była wykonywana na żywo.
Właściciele restauracji współpracowali z agen
cjami muzycznymi pośredniczącymi między
grupami muzycznymi a lokalami. W latach 80.
na rynku fińskim działało ponad sto agencji.
Zdecydowana większość z nich funkcjonowała
tylko na rynku fińskim i kooperowała z fińskimi
muzykami. Było jednak kilka wyjątków. Nie
które agencje sprowadzały artystów z zagranicy.
Działały tutaj prawa wolego rynku: zagranicz
ni muzycy byli z reguły dużo tańsi, a przy tym
mniej wymagający. Początkowo pochodzili oni
z Europy Południowej, zwłaszcza z Włoch,
wkrótce jednak zostali oni wyparci przez jeszcze
tańszych przybyszów z Europy komunistycznej.
Wśród muzyków z Europy Środkowej i Wschod-
BJULBAHZMCIL
1(111 ? 0 D 6
Polscy muzycy w Finlandii
niej dominowali Polacy, choć obecni byli także
artyści z Węgier, Czechosłowacji, Bułgarii, Ru
munii i innych krajów zza „żelaznej kurtyny".
Podczas gdy w Finlandii przemysł rozryw
kowy rozwijał się w sposób nieskrępowany, nie
zależnie od kierunku politycznego przyjętego
przez rząd, w Polsce ta dziedzina została objęta
kontrolą państwa. Polska, funkcjonując w sy
stemie komunistycznym, odcięta od świata za
chodniego, przeszła na tory gospodarki central
nie sterowanej o dominującej formie własności
państwowej. W praktyce centralnie sterowana
gospodarka okazała się nieefektywna, a bezpo
średnim tego skutkiem było spowolnienie tempa
rozwoju gospodarczego kraju.
Zestawienie sytuacji po obu stronach Bałtyku
wyraźnie wyznaczało tendencje migracyjne, do
jakich mogło dochodzić w drugiej połowie X X
wieku. Dla wielu Polaków wyjazd za granicę,
nie tylko zresztą do państw skandynawskich, był
jedną z niewielu dróg szybkiego ekonomicznego
awansu. Polacy wyjeżdżali do bogatych, roz
winiętych bądź dynamicznie się rozwijających
państw, oferując swe usługi w gałęziach gospo
darki, które nie były atrakcyjne dla miejscowych
pracowników, bądź tam, gdzie pracowników
zwyczajnie brakowało. Często były to prace naj
prostsze i niskopłatne, na przykład w rolnictwie
na farmach, na budowach oraz w restauracjach.
Nierzadko też Polacy w y j e ż d ż a l i za granicę
z myślą o handlu ulicznym. W większości wy
padków praca Polaków była nielegalna, nieob
jęta kontrolą (i ubezpieczeniem) państw przyj
mujących, dzisiaj więc trudno szukać danych na
temat tego zjawiska w oficjalnych statystykach.
Z kolei wyjazd do krajów kapitalistycznych
połączony z legalną pracą był dostępny tylko
dla nielicznych. Jeśli robotnik decydował się na
legalną pracę, musiał przejść przez wiele proce
dur j eszcze w Polsce. Podobny tok postępowania
1
www.pagart.com.pl (17.09.2003)
ljll) ?DDu
BARBARZYŃCA
5
przechodził pracodawca, który musiał wystę
pować do organów administracji państwowej
z prośbą o zatrudnienie polskiego robotnika.
Taka właśnie sytuacja miała miejsce między in
nymi w przypadku muzyków.
Instytucją powołaną do kooperacji z kontra
hentami zagranicznymi na polu artystycznym
była Polska Agencja Artystyczna „Pagart", która
powstała 1 stycznia 1957 roku na fali popaździernikowej odwilży. Wydarzenia w Zakładach
Hipolita Cegielskiego w Poznaniu (w latach
1949-1956 były to Zakłady im. Józefa Stalina)
doprowadziły do upadku rządu Józefa Cyran
kiewicza i powołania w to miejsce gabinetu
Władysława Gomułki. Nowy rząd przyznał się
do wielu „błędów i wypaczeń" i zobowiązał się
do przeprowadzenia szeregu reform. Rozpoczęty
został proces liberalizacji w dziedzinie polityki
międzynarodowej (szczególnie relacji między
Polską z Związkiem Radzieckim), a także polity
ki wewnętrznej - religii, wojskowości, rolnictwa
itp. Oprócz tych najważniejszych dla funkcjono
wania państwa reform zmiany nastąpiły również
w sferze kultury. Wyrazem owych przeobrażeń
było powołanie Polskiej Agencji Artystycznej
„Pagart", która miała aktywnie uczestniczyć
w promocji polskiej kultury za granicą, a także
ułatwiać kontakty z zagranicznymi artystami
planującymi występy w Polsce. Na zaproszenie
Pagartu przyjeżdżało do Polski wielu światowej
klasy wykonawców, na przykład Leonard Bern
stein, Artur Rubinstein, Jessie Norman, Joan
Sutherland, New York Philharmonic Orchestra,
The Royal Shakespeare Company, Martha Gra
ham Dance Theatre, Teatr Bolshoi. Ponadto
Pagart współorganizował prestiżowe festiwale:
Warszawska Jesień, Wratislavia Cantans, Jazz
Jamboree, Tatrzańska Jesień i inne .
Obokswej głównej działalności, czyli promowa
nia najbardziej znanych polskich artystów, Pagart
1
Rafał Krasoń
6
rozwijał także działalność komercyjną nastawioną
na współpracę z kontrahentami potrzebującymi
muzyków restauracyjnych. W praktyce Pagart
ograniczał się w tym wypadku do pośredniczenia
między agentami chcącymi zatrudniać polskich
artystów a muzykami, nie oferując jednak żad
nych świadczeń tym ostatnim.
Dzisiaj wśród samych muzyków opinie o Pol
skiej Agencji Artystycznej są zdecydowanie ne
gatywne. Muzycy kładą nacisk na nadużycia, do
jakich dochodziło przy zawieraniu kontraktów,
nieprofesjonalność muzycznych przesłuchań,
problemy z otrzymaniem paszportu. Ponieważ
oficjalnie instytucją wysyłającą zespoły za gra
nicę była Polska Agencja Artystyczna, pobierała
ona prowizję od kontraktów w wysokości 10%
ich wartości. Tej niewygodnej opłaty nie można
było uniknąć. Nawet muzycy, którzy wyjeżdżali
z myślą, aby j u ż nigdy nie wrócić do Polski, byli
zmuszani do płacenia prowizji, ponieważ pod
stawowym warunkiem uzyskania prawa stałego
pobytu w Finlandii było otrzymanie paszportu
konsularnego, a artysta mógł go dostać tylko wte
dy, gdy miał potwierdzenie zapłacenia wszelkich
należności w Pagarcie.
Ubiegając się o kontrakt, muzyk profesjo
nalista musiał przedstawić dyplom ukończenia
szkoły muzycznej, natomiast artysta amator
okazywał tzw. weryfikacje, czyli uprawnienia
państwowe do wykonywania zawodu muzyka.
Artyści mający wymagane dokumenty mogli
uczestniczyć w przesłuchaniach, które miały wy
typować najlepszych artystów do „reprezentacji
Polski na deskach scen zagranicznych". W prze-
B m M Z M C A
1(111 ? 0 D B
Polscy muzycy w Finlandii
słuchaniach zawsze brali udział przedstawiciele
Pagartu, członkowie Z w i ą z k u Zawodowego
Muzyków oraz agenci zagraniczni.
Muzycy, którzy pozytywnie przeszli przesłu
chania, kontaktowali się z agencjami. W Finlan
dii polskich muzyków zatrudniały takie agencje
jak: Ohjelma Apu, Tom Hertell Booking Office,
Scan Show, Inter Show, Mensky Show, Pori
Production (Pori Ravintolaohjelmat), Leo Bass
(Blue Bass). Niewątpliwie najbardziej znacząca
była Ohjelma Apu, która do końca lat 70. mia
ła niemal monopolistyczną pozycję na rynku.
Prowadzona była przez legendarnego j u ż Janne
Hakulinena, który był biznesmenem i polity
kiem aktywnie działającym w Fińskiej Partii
Socjaldemokratycznej (Suomen Sosialidemokraattisen Puolueen), a także autorem ponad
dwudziestu publikacji z dziedziny polityki. Jego
dodatkowym atutem była znajomość języka ro
syjskiego umożliwiająca bezpośrednie kontakty
z przedstawicielami odpowiedzialnymi za wysy
łanie muzyków za granicę. Postać Hakulinena
obrosła wieloma anegdotami uwypuklającymi
jego nieprzeciętną osobowość.
Oprócz Ohjelma A p u działały na rynku
mniejsze agencje, które zresztą rozwinęły się
dopiero po śmierci Hakulinena w 1979 roku.
Sami muzycy różnie je oceniali. W zależności
od czynników takich jak liczba i jakość miejsc,
zarobki, opłacanie świadczeń socjalnych, ustalił
się pewien ranking pracodawców. Niewątpliwie
za najlepsze agencje były uznane Tom Hertell
Booking Office, popularny skądinąd w Finlandii
organizator wielkich koncertów z udziałem naj
bardziej znanych gwiazd muzyki rockowej, oraz
Scan Show, będąca częścią holdingu znanej fiń
skiej firmy Sokos. Na końcu rankingu znalazły
się Inter Show i Mensky Show. Dzisiaj muzycy
oskarżają właścicieli tych ostatnich agencji o za
niżanie zarobków, zmuszanie do pracy ponad
przewidziany prawem wymiar godzin, niedo
pełnianie formalności związanych z płaceniem
1111) ? D 0 a
BARBARZYŃCA
7
składek ubezpieczeniowych (w tym emerytal
nych), szantaż czy grożenie deportacją.
Muzycy, którzy pomyślnie przeszli procedury
w Pagarcie, uzyskiwali pozwolenie na opusz
czenie Polski i wyjeżdżali na upragniony kon
trakt. W pierwszych latach wyjazdów do Fin
landii artyści mieli nakaz podróżowania koleją
przez Moskwę, Leningrad, Vainikkalę do Hel
sinek. Trasa była długa i uciążliwa, ale sytuacja
zmieniła się dopiero po wprowadzeniu regular
nych połączeń promowych między Gdańskiem
a Helsinkami. Najpierw pływał maleńki „Gryf",
następnie, wskutek wzrostu zapotrzebowania,
większy prom „Pomerania".
Muzycy z reguły jeszcze przed wyjazdem
znali przebieg trasy koncertowej. Kontrakty były
ustalane z agentem lub właścicielem danej re
stauracji. Kontrakt w jednym lokalu trwał z re
guły dwa tygodnie lub miesiąc. Opinie na temat
grania w różnych częściach Finlandii są podzie
lone. Generalnie muzycy wyróżniali jako miejsca
najbardziej specyficzne Laponię, Helsinki oraz
statki pasażerskie. Najbardziej pożądane były
oczywiście miejsca najlepiej płatne, a do takich
należały tereny położone na południu Finlandii
oraz promy. O celu wyjazdu tylko w pewnym
stopniu decydował sam muzyk, decyzje były
bowiem podejmowane w rozmowach między
agentem a właścicielem restauracji. Najmniejsze
agencje zawierały mniej niż dziesięć kontraktów
i w tych przypadkach muzycy z góry wiedzieli,
że prawdopodobnie będą grać we wszystkich
zakontraktowanych miejscach. Największe, te
giganty, do których należała Ohjelma Apu, miały
podpisane kontrakty z około dwustu lokalami
i w tych wypadkach konkurencja przenosiła się
między muzyków. Starsi mieli możliwość pew
nego wpływu na grafik, wybierania miejsc najle
piej płatnych, położonych z reguły na południu
Finlandii, dodatkowo niesprawiających trudno
ści komunikacyjnych (chodziło o obszar położo
ny w trójkącie Helsinki - Tampere - Turku).
Rafał Krasoń
8
Kategoria miejsca, jego wielkość i lokalizacja
wpływała bezpośrednio na wielkość zespołu.
Cena usługi zależała od liczby jego członków.
Zespoły większe z konieczności grały w du
żych hotelach czy uzdrowiskach, ale liczba tego
typu lokali była ograniczona. W praktyce więc
najczęściej były zatrudniane grupy małe lub
średnie - duety, tria lub kwartety. Wielokrotnie
duże zespoły ze względu na niski popyt musiały
ograniczać liczbę członków. Zwolnieni muzycy
musieli, niestety, pożegnać się z pracą i wracać
do Polski lub szukać możliwości dołączenia do
innych grup. Bezrobotni muzycy spotykali się
w kawiarni Kolme Kruunua (Trzy Korony),
położonej w centrum Helsinek. To miejsce było
różnie nazywane przez Polaków: „restauracja
polska", „giełda", „śmietniczka". Nazwy te wiele
mówią: Polacy spotykali się tutaj, by porozma
wiać z innymi muzykami, często były to osoby
kończące kontrakt i szukające nowej pracy.
Zakontraktowani muzycy pracowali w re
stauracjach w zwyczajowo ustalonym systemie
45 minut gry i 15 minut przerwy. Dziś artyści
zwracają uwagę na pewien konserwatyzm Fi
nów - najlepiej przyjmowana tam była muzyka
tradycyjna, a nawet typowo ludowa. Muzycy
musieli się więc dopasować do wymogów, uczy
li się grać fińskie tańce ludowe, a więc jenkkę
i humppę. Na dansingach szczególnie popular
ne było tango. Taka sytuacja miała miejsce nie
tylko w małych miejscowościach, ale też i w naj
większych ośrodkach miejskich, nie wyłączając
Helsinek.
Kooperacja na tym polu ciągle się rozwijała,
w szczytowym okresie, w latach 80., jednora
zowo mogło przebywać na terenie Finlandii do
1500 muzyków. Warunki pracy, doskonałe dla
Polaków zarobki, przekraczające nawet dwu
dziestokrotnie zarobki robotnika pracującego
w Polsce, wywołały dalekosiężne skutki. Muzycy
po zrealizowaniu kontraktu wracali do Polski
i od razu starali się o ponowny wyjazd. Stworzył
FOT. DARIUSZ ŻUKOWSKI
B A AB A R Ż Y K O
1(111 P O D B
Polscy muzycy w Finlandii
się pewien styl życia: z reguły ponadpółroczny
pobyt za granicą, krótki okres dostatniego życia
w Polsce i ponowny kontrakt. Rekordziści prze
bywali na kontraktach w sumie do 20 lat.
Sytuacja koegzystencji muzyków fińskich i za
granicznych była spokojna aż do pojawienia się
pierwszych symptomów bezrobocia wśród arty
stów. Masowy napływ muzyków obcokrajowców
spowodował spadek cen usług muzycznych, co
wywołało ostry sprzeciw fińskich związków za
wodowych muzyków, to jest Związku Muzyków
Fińskich (Suomen Muusikkojen Liitto), Związku
Właścicieli Hoteli i Restauracji, Oddział Muzy
ków (Hotelli- ja Ravintolahenkil6kunnan Liitto
H R H L r.y. Ravintolamuusikko) oraz Związku
Marynarzy Fińskich Oddział Muzyków (Suo
men Merimies-Umońi r.y. Laiyamuusikko) - ten
ostatni bvł istotny tylko dla muzyków zatrudnio
nych na promach wycieczkowych.
Związki zawodowe odpowiedzialne były za
ustalanie cen minimalnych za usługi, ponadto
ukróciły wolne zatrudnianie muzyków z zagra
nicy poprzez stworzenie procedury, według któ
rej każda decyzja o zatrudnieniu obcokrajowca
musiała być akceptowana przez przedstawicieli
związków zawodowych. Jeśli wśród Finów istnia
ło bezrobocie, takie decyzje były wstrzymywane.
Działania związków (jakkolwiek omijane
przez agencje poprzez organizowanie tak zwa
nych dni polskich czy zawyżanie wymogów,
które nie mogły być spełnione przez żaden ro
dzimy zespół), doprowadziły do spadku liczby
obcokrajowców na rynku. W Finlandii zostali
głównie ci, którzy wcześniej otrzymali j u ż
stałego pobytu lub fiński paszport. O tak kur¬
czowym trzymaniu się agencji zatrudniających
obcokrajowców decydowały oczywiście względy
ekonomiczne. O skali różnic w zarobkach
świadczyć relacje muzyków. Obecnie zwracają
oni uwagę, ze wraz ze zmianą obywatelstwa lub
dołączeniem do fińskich grup ich zarobki wzra
stały n ciwet dwu— czv trzykrotnie. Okres swoistei
1111) ? D 0 a
BARBARZYŃCA
9
walki między muzykami fińskimi a niefińskimi
trwał właściwie aż do końca opisywanego zjawi
ska, czyli do lat 90.
Dzisiaj okres ten należy j u ż do przeszłości.
Sami muzycy za główną przyczynę upadku tej
branży uważają zmiany polityczne w Europie
Środkowo-Wschodniej, rozwój przemysłu fo
nograficznego, upowszechnienie się dyskotek,
w końcu też modę na karaoke. Symptomami
zmian były: skrócenie czasu trwania koncertów
do mniej niż dwóch tygodni w jednym lokalu,
długie, niepłatne przestoje czy wręcz upadek
agencji artystycznych.
Muzycy, postawieni przed szybko postępują
cymi zmianami, musieli podjąć ostateczną de
cyzję - powrócić do Polski lub wyemigrować do
Finlandii. Większość powróciła ostatecznie do
kraju. Wskutek drastycznego spadku cen walut
zachodnich muzycy zostali zmuszeni do zaku
pienia nieruchomości lub założenia własnego
interesu. Dzisiaj zajmują się oni rozmaitą dzia
łalnością, tylko nieliczni traktują muzykę jako
zawód, natomiast większość z nich wykorzystuje
praktykę zdobytą w Finlandii do rozwoju włas
nego biznesu. Dla wielu kooperacja z fińskimi
przedsiębiorstwami do dziś pozostała głównym
źródłem utrzymania. I chociaż muzykowanie
pozostało j u ż jedynie w ich pamięci, to jednak
fińskie doświadczenia stanowią kapitał, do któ
rego chętnie się odwołują.
Inaczej toczą się losy muzyków, którzy zde
cydowali się na emigrację. Pomimo znacznego
spadku popytu na granie muzyki na żywo, lokale,
w których muzyka taka jest wykonywana, nadal
istnieją. Do takich miejsc należą ekskluzywne re
stauracje, hotele oraz promy kursujące po Morzu
Bałtyckim, zwłaszcza między Finlandią a Szwe
cją oraz między Finlandią a Estonią. Właśnie
pasażerowie tych statków do dziś mogą spotkać
polskiego muzyka, ponieważ ci artyści, którzy zo
stali, najczęściej wciąż pracują w swoim zawodzie
albo w zawodach pokrewnych.
Rafat Krasoń
10
Pozostałością tego okresu jest więc wciąż
ogromna liczba polskich muzyków rozsianych
po całej Finlandii, często przybyłych z całymi ro
dzinami. Wspominają oni o trudnościach zwią
zanych z pozostaniem w tym kraju, który - w po
równaniu z innymi państwami skandynawskimi
- miał najostrzejsze procedury związane z przyj
mowaniem obcokrajowców. W praktyce możli
wość zostania w Finlandii zarezerwowana była
dla osób pozostających w związku małżeńskim
lub mających stałe zatrudnienie. Obok Polaków
w Finlandii można spotkać muzyków różnych
narodowości: Węgrów, Bułgarów, Czechów,
Słowaków, Rumunów. Geneza ich obecności
i struktura zawodowa też są bardzo podobne,
jednak spośród nich wszystkich Polacy stanowią
zdecydowanie najliczniejszą grupę.
Dzisiaj przeważającą ich część stanowią l u
dzie w wieku przedemerytalnym lub emeryci.
Większość z nich - niezależnie od tego, czy
mieszkają na stałe w Polsce, czy w Finlandii
- otrzymuje fińskie emerytury, ale nie wszyscy.
Uzależnione jest to od tego, czy pracodawca
odprowadzał składki emerytalne za swoich
pracowników. Jeżeli muzyk, jeszcze jako mło
dy człowiek, decydował się na emigrację, te
niedopatrzenia czy celowe działania agencji
siłą rzeczy szybko wychodziły na jaw. W tym
czasie odbywały się sprawy sądowe o zapłacenie
zaległych należności, zawsze wygrywane przez
muzyków. Inaczej jest w przypadku artystów
powracających do kraju. Z punktu widzenia
polskiego prawa czas ich pobytu za granicą l i
czony jest jako nieskładkowy (Pagart nie gwa
rantował żadnych ubezpieczeń), ewentualnych
roszczeń mogą więc oni dochodzić przed sądem
fińskim.
Ranga miejsc i lokali, w jakich występowali
polscy muzycy, często była zdecydowanie niż
sza n i ż poziom, jaki reprezentowali artyści.
W Skandynawii grała niemal cała śmietanka
polskiego jazzu, grali czołowi muzycy bigbitowi,
dixielandowi, ci najbardziej popularni w latach
70., 80. i 90. Większość z nich wyjeżdżała z myślą
o zarobieniu pieniędzy niemożliwych do zaro
bienia w ówczesnej Polsce, a także zakupieniu
instrumentów.
Warto na koniec nadmienić, że Finlandia
nie jest bynajmniej wyjątkiem. Podobna sytua
cja była w innych krajach wysoko rozwiniętych.
Polacy wyjeżdżali do wielu miejsc, takich jak
wszystkie państwa skandynawskie, Niemcy, Bel
gia, Holandia, Hiszpania, a także poza Europę
- do Stanów Zjednoczonych, państw arabskich
czy na Karaiby. Właśnie ta grupa zawodowa
w okresie komunizmu miała stosunkowo naj
lepsze możliwości podjęcia legalnej pracy zarob
kowej poza ojczyzną. Wpłynęło to na dzisiejszy
kształt Polonii na świecie. Każdy, kto chciałby
się profesjonalnie zająć studiami polonijnymi,
powinien pamiętać o tych kilku kartach z naj
nowszej historii Polski.
BARBARZYŃCA
l(III ? 0 D e
