0ffcd977b2d57af1f8be1e1b67899f64.pdf
Media
Part of Akcja "Wisła" / Barbarzyńca 2008 nr 1 (11)
- extracted text
-
S a b i n a
U
I
n
w
19
8
4
> studentka IV roku historii i I roku religioznawstwa S U M na UJ. Licencjat
n
z filozofii na A P w Krakowie w 2 0 0 6 r.
Akcja „Wisła"
Sytuacja m n i e j s z o ś c i ukraińskiej na z i e m i a c h z a c h o d n i e j i p ó ł n o c n e j Polski
p o akcji „Wista" d o 1 9 5 2 r o k u
o:I
koło 150 tysięcy Ukraińców zostało prze
siedlonych w wyniku akcji „Wisła" na
obszar Polski zachodniej. Skupię się na
pierwszych
latach funkcjonowania tej mniejszo
n i m ™
ści, do 1952 roku. Pojęcie „ziemie zachodnie"
obejmuje tu województwo olsztyńskie, szczeciń
skie i wrocławskie oraz część województw: po
znańskiego, gdańskiego i białostockiego. W atrykule nie zostanie uwzględnione województwo
śląskie, gdyż nie było ono objęte osadnictwem
ludności związanym z akcją ,Wisła".
przesiedleniu propaganda w mediach, dyskry
minacja i bardzo silna izolacja Ukraińców od
Polaków spowodowały odwrotny skutek.
Zanim zajmę się sytuacją Ukraińców po akcji
„Wisła", u w a ż a m za konieczne przedstawienie
przebiegu samej akcji, gdyż jej założenia i prze
bieg miały wpływ na późniejszą sytuację ludno
ści nią objętej.
Koncepcja przesiedlenia ludności u k r a i ń
skiej na ziemie zachodniej i północnej Polski
miała jeden główny cel - asymilację Ukraińców
w nowym środowisku. Środkiem służącym do
osiągnięcia tego celu było rozproszenie ludności
ukraińskiej i odizolowanie inteligencji. Asymi
lacja była zgodna z ówczesną polityką władz
polskich, realizujących doktrynę państwa jed
nolitego narodowościowo. Jednak towarzysząca
Ludność ukraińską, która w zdecydowanej
większości chciała pozostać w Polsce, władze
polskie postanowiły zmusić do wyjazdu, naj
pierw metodami administracyjnymi, następnie
przy użyciu wojska. Trwająca w latach 1944
1946 akcja przesiedlania ludności do USRR
nie doprowadziła jednak do wyjazdu wszyst
kich Ukraińców . Według danych szacunkowych
pod koniec 1946 roku na terenie południowo-
1
Akcja „Wista"
1
R. Drozd, Polityka władz wobec ludności ukraińskiej w Polsce w latach 1944-1989, Warszawa 2001, s. 61.
BAUBARZmt
1(111 ? 0 D 6
Akcja „Wista"
19
-wschodniej Polski pozostało jeszcze około 200
tysięcy osób narodowości ukraińskiej . Władze
zamierzały przesiedlić je do USRR, ale spotkały
się z odmową strony radzieckiej. Zapadła więc
decyzja o przesiedleniu pozostałej ludności na
ziemie zachodniej i północnej Polski. W raporcie
nr 20 z posiedzenia Wojewódzkiego Komitetu
Bezpieczeństwa w Rzeszowie dla Państwowej
Komisji Bezpieczeństwa, powstałym 25 lutego
1947 roku, pada propozycja przesiedlenia Ukra
ińców. Zawarte jest w nim stwierdzenie, że po
zostali na terenie województwa rzeszowskiego
Ukraińcy stanowią bazę zaopatrzeniową, wywia
dowczą i łącznikową band UPA (Ukraińska Po
wstańcza Armia). Dlatego autorzy raportu widza
konieczność dokończenia akcji wysiedleńczej
i stwierdzają Jeżeli obecnie nie ma możności
przekazania tych Ukraińców do ZSRR to trzeba
skierować ich na zachód i osiedlić w rozproszęniu abv uniemożliwić szkodliwa działalność"
Prz'vczvnv decvz,i o nrzenrowadzerm, denor'
tacji ludności ukraińskiej na ziemie zachodnie
i północne są dyskusyjne. Propaganda komu
nistyczna starała się usprawiedliwić tę decyzję
potrzebą walki z UPA. Może o tym świadczyć
również uchwała Prezydium Rady Ministrów
w sprawie przeprowadzenia deportacji Ukra
ińców w ramach akcji „Wisła" z 24 kwietnia
1947 roku. Podawała ona jako cel przesiedlenia
konieczność normalizacji stosunków w kraju
poprzez likwidację band UPA . Do koronnych
argumentów propagandowych należała śmierć
wiceministra obrony narodowej generała Karola
Świerczewskiego (28 marca 1947 roku), o którą
władze nie mając dowodów oskarżyły UPA
W protokole nr 3 z posiedzenia Biura Politycz
2
-
3
4
5
R. Drozd, Droga na Zachód. Osadnictwo ludności ukraiń
skiej na ziemiach zachodnich i północnych Polski w ramach
akcji „Wista", Warszawa 1997, s. 5.
R. Drozd, I . Hałagida, Ukraińcy w Polsce 1944-1989.
Walka o tożsamość (Dokumenty i materiały), Warszawa
1999, s. 45, dok. nr 7.
2
3
m i ) nm uumnn
nego Polskiej Partii Robotniczej (29 marca 1947
roku), które odbyło się po pogrzebie generała
Świerczewskiego, znajduje się informacja, ze
zapadło wówczas postanowienie: „W szybkim
tempie przesiedlić Ukraińców i rodziny miesza
ne na tereny odzyskane (przede wszystkim Prus
północnych), nie tworząc zwartych grup i nie
bliżej n i ż 100 km od granicy" . W rzeczywistości
w 1947 roku działalność UPA nie stanowiła real
nego zagrożenia dla państwa polskiego, a władze
aż do wiosny 1947 roku nie przykładały więk
szej wagi do zwalczania UPA . Według Romana
Drozda akcja mogła mieć na celu przypodobanie
sie społeczeństwu polskiemu które w większości
odnosiło się do Ukraińców wrogo i popierało ich
wysiedlenie. Na ziemiach zachodnich ludność
u k r a i ń s k a - osiedlona w rozproszeniu bez moż
liwości zaspokaiania swych kulturalnych religii
nvch i oświatowych notrzeb - miała ulec nolo
n.zacii fzwanei w dokumentach asvmilacia"^
W tvm okresie nolitvke nolska w kwestii nkraiń
s k J kształtowało często zaodnie z wvtvrznvmi
właHz radzieckich Rinro Politvczne Polskiei
Partii Rohotnie.ei 'a reali owałv Ministerstwo
6
7
7
i a
7
p V,
jaly™ °
Administracji ^ c z r i e j . Ministerstwo z,iem
UdzysKanycn Ministerstwo b e z p i e c z e ń s t w a
ublicznego, Ministerstwo Ubrony INarodowej,
urzędy wojewódzkie i starostwa oraz powołane
instytucje przesiedleńcze .
Przesiedlanie ludności ukraińskiej na ziemie
zachodnie i północne rozpoczęło się w 1947 roku
i trwało do 1950 roku (wtedy przybyły ostatnie
transporty). Było przymusowe, objęło nawet pol
sko-ukraińskie rodziny mieszane, a dokonywały
go oddziały wojskowe. Grupa Operacyjna „Wi
sła" rozpoczęła przesiedlanie 28 kwietnia 1947
r e a l l z o
M
i
n
i
s
8
Ibid., s. 48, dok. nr 10.
R. Drozd, Polityka władz wobec ludności ukraińskiej..., s. 63.
R. Drozd, I . Hałagida, op.cit., s. 47, dok. nr 9.
R. Drozd, Polityka władz wobec ludności
ukraińskiej...,
s. 65.
Ibid., s. 13.
4
5
6
7
8
Sabina Nędza
20
roku. W praktyce główny wysiłek wojsk skoncen
trował się właśnie na wysiedlaniu, a nie na wal
kach z UPA. Akcją objęto wszystkich Ukraińców
bez względu na stopień lojalności wobec pań
stwa polskiego. Nie ominęła ona również byłych
partyzantów i bojowników antynazistowskich,
zdemobilizowanych żołnierzy Armii Czerwonej
czy Wojska Polskiego. Przesiedlano członków
aparatu władzy ludowej, członków PPR, a także
ludność tych wsi, w których oddziały UPA nie
pojawiły się ani
Oddziały wojskowe nie
przestrzegały zaleceń zawartych w instrukcjach
więc sytuacja wysiedlanej ludności zależała od
decyzji dowódcy lokalnego oddziału. Dla póź
niejszej sytuacji ludności obietei akcia ważny był
sam przebieg wysiedlenia. O świcie wojsko ota¬
czało wieś szczelnym kordonem dawało miesz
kańcom około dwóch rodzin na przygotowanie
sie do droei Zdarzało sie że czas pakowania
ograniczano do dwudziestu minut zatem lu
dzie nie moeli zabrać nawet naipotrzebnieiszych
rzerzv Do feao dorhodziłv nrohlenw z zanew
nieniem transnortn iedna furmanka nrzvna
n , dwie Inh ,r,l rnd inv P r z e ^ d l e ń r ó w
_
7
daia na awie IUP trzy rodziny, rzesieaiencow
Kierowano ao punKtu zpornego, a potem ao
stacji załadowczej, lam mieszkańców jednej wsi
rozdzielano i przewożono P r a g a m i do rożnych
miejscowości na ziemiach zachodnich i pół
nocnych. Irzeladowanie wagonów ludnością
i inwentarzem oraz długotrwały transport pod
nadzorem wojska w skandalicznych warunkach
sanitarnych spowodowały ze w czasie podroży
zmarło co najmniej 27 osob. 1 ociągi przyjeżdża
ły systematycznie do 15 sierpnia 1947 roku. Do
tego czasu przesiedlono 140 662 osoby, głownie
do województw: olsztyńskiego, szczecińskiego,
poznańskiego, gdańskiego i białostockiego ale
transporty nieregularnie przybywały nadal, az
do 1950 roku. W sumie, biorąc tez pod uwagę
liczbę osób osadzonych w obozie w Jaworznie,
m o ż n a przyjąć, że w ramach akcji „Wisła" na
9
Ibid., s. 73.
FOT. PRZEMYSŁAW
ziemie zachodniej i północnej Polski deportowa
no około 150 tysięcy osób . Przesiedlono także
duchowieństwo ukraińskie.
Rodziny ukraińskie zostały osiedlone w roz
proszeniu według zasad opracowanych przez
władze bezpieczeństwa, a sformułowanych w in
strukcji M Z O z 10 listopada 1947 roku. W każdej
z gromad (wsi) mogła osiąść tylko jedna rodzina
o „opinii ujemnej" oraz najwyżej kilka rodzin
10
Ibid., s. 74-75.
B ARB
1(111 P O D B
MAZUREK
21
Akcja „Wista"
0 „opinii dodatniej". Osadnicy z akcji „Wisła"
nie mogli być osiedlani do 30 km od granicy lą
dowej, do 10 km od granicy morskiej i do 20 km
od miast wojewódzkich. Ich liczba nie mogła
przekraczać 10% liczby ludności danej groma
dy. W dokumencie tym podkreślono, iż zasad
niczym celem przesiedlenia osadników jest ich
asymilacja w nowym środowisku. Zastrzeżono,
by nie używać w stosunku do nich określenia
„Ukraińcy". Inteligencja, gdyby się przedostała,
powinna być umieszczana z dala od reszty osad
ników. Ponadto została ograniczona swoboda
ruchu przesiedleńców. Niedopuszczalny miał
być zwłaszcza powrót do dawnych mieisc za¬
mieszkania. Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa
Publicznego miał być poinformowany o każ
dej sprawie w jakiej osiedleniec zwraca sie do
władz administracji ogólnej W piśmie szcze¬
cińskiego urzędu wojewódzkiego do WUBP
w sprawie duchownych greckokatolickich z 18
sierpnia
P947 roku zwrócono
^ (zffod
nie z zarządzeniem władz c e n t r a l n a miedzv
nrzesiedleócami nie moaa sie znaidować inteli
genci, do których zaliczono księży, adwokatów
1 urzędników .
Sytuacja l u d n o ś c i ukraińskiej p o akcji
„Wista"
11
12
Przesiedlona na ziemie zachodnie ludność
ukraińska pochodziła z województw: rzeszow
skiego, lubelskiego i krakowskiego. Na Pomorzu
Zachodnim i w województwie gdańskim prze
ważała ludność z województwa rzeszowskiego,
reszta pochodziła z lubelskiego. Dotychczaso
wych mieszkańców województwa krakowskie
go i częściowo lubelskiego osiedlono głównie
w województwie wrocławskim . Z chwilą osied
lenia Ukraińców na ziemiach zachodnich i pół
13
11
12
R. Drozd, I . Hałagida, op.cit., s. 53-55, dok. nr 13.
Ibid., s. 52, dok nr 12.
m i ) nm uumnn
nocnych zmieniły się warunki ich egzystencji.
Górzysty krajobraz rodzinnych stron zastąpiony
został nizinnym środowiskiem przyrodniczym.
Zakończył się dla tej ludności okres przebywania
w jednorodnym środowisku etnicznym, w któ
rym stosunki opierały się na więziach sąsiedzko-krewniaczych determinowanych tradycją
ludową i czynnikami przyrodniczymi. Ludzie
ci stanęli przed koniecznością ułożenia sobie
życia na nowo po całkowitej zmianie środowiska
geograficzno-przyrodniczego, gospodarczego,
etnicznego społecznego politycznego a także
cywilizacyjnego i kulturowego. Wysiedleni mu¬
sieli pokonać wiele barier - zarówno material
nych iak i psychicznych Należały do nich sama
deportacia rozproszenie w środowisku polskim
utrata więzi emocionalnych nadzór organów
bezpieczeństwa oraz ograniczenia w porusza¬
niu się. Powodowało to poczucie tymczasowości
i chęć oowrotu do dawnych siedzib
gało 'trudności aklimatyzacyjne.
-
Sytuacja gospodarcza
Przesiedlona ludność pochodziła przeważ
nie ze wsi. Dominowali wśród niej właściciele
małych i średnich gospodarstw. Otrzymywali na
nowym miejscu od pięciu do siedmiu hektarów
ziemi, a niekiedy nawet kilkanaście. Następną
grupę zawodową stanowili robotnicy zatrudnia
ni w majątkach Państwowych Nieruchomości
Ziemskich, leśnictwie, tartakach lub zakładach
robót drogowych. Niewielki odsetek stanowiła
ludność miejska i inteligencja . Władze pol
skie starały się umieszczać Ukraińców przede
wszystkim w gospodarstwach indywidualnych.
Trudności powodowała jednak niewystarczają
ca liczba nadających się do zamieszkania bu
dynków. Warunki bytowe Ukraińców w miej
scach osiedlania od początku były niekorzystne.
14
13
14
R. Drozd, Droga na Zachód, Warszawa 1997, s. 131.
Ibid., s. 133-134.
22
Sabina Nędza
Zabudowania przeważnie wymagały remontu .
Duży wpływ na taką sytuację miał fakt, że lud
ność ukraińska była ostatnią grupą osadniczą.
Przydzielono jej więc niechciane przez nikogo
gospodarstwa w najgorszym stanie. Lepsze były
j u ż zajęte przez wcześniej przybyłych osadni
ków. W województwie szczecińskim na 9800 za
jętych przez rodziny ukraińskie gospodarstw in
dywidualnych aż 7345 było zniszczonych (4386
z nich wymagało remontu, a 2959 - odbudowy).
W województwie gdańskim powiaty
przezna
czone pod osadnictwo ukraińskie mogły przyjąć
600 rodzin, a przesiedlono ich 1690 . We wszyst
kich mieszkaniach brakowało okien drzwi fu
tryn pieców podłóg i mebli. Z czasem zacze
to coraz wiecei osób umieszczać w maiatkach
parcelacyjnych i należących do PNZ Trudną
sytuacie mieszkaniowa władze rozwiązywały na
Przykład przez umieszczanie dwóch czy trzech
rodzin
w jednym
gospodarstwie
Do zasedlema
wvkorzvs
vwano fakze
domki
robotnicze
i hu
wykorzystywano
laKze U
O I U K I rououiicze
15
16
dvnki fnlwarrzne a nawet stainie rzv stndnłv
Zabudowania te również w y m a r ł y remontu
w wątpliwość twier'
i owyzsze przyKiaay podają w wątpliwość twier
dzenie, iz Ukraińcy w zamian za pozostawienie
dawnycn gospodarstw otrzymali nowe będące
w lepszym stanie. M ó w i o n o nawet o „skoku
cywilizacyjnym . M o ż n a się zgodzie, ze dla
tych, którzy otrzymali murowane mieszkania,
w dobrym stanie, z narzędziami rolniczymi,
mogl to byc swego rodzaju skok cywilizacyjny
lakie przypadki byty jednak nieliczne. Należy
zaznaczyć, ze warunki prowadzenia gospodarki
na ziemiach zachodnich na ogol były korzyst
niejsze. Z czasem dawało to większe szanse
podniesienia stopy życiowej. Lepiej od warun
ków mieszkaniowych przedstawiała się sprawa
wolnej ziemi uprawnej. Nie występowały raczej
(poza Dolnym Śląskiem i Żuławami) j ej braki,
jednak były to grunty zaliczane do piątej i szós15
16
Ibid., s. 142.
R. Drozd, Polityka władz wobec ludności ukraińskiej..., s. 83.
FOT. WERONIKA CHODACZ
tej klasy urodzajności. Poważnym problemem
był brak inwentarza żywego ; 28 469 rodzin
osiedlonych do 15 sierpnia 1947 roku przywio
zło ze sobą 20 564 konie. Wynika z tego, że 7905
rodzin było ich pozbawionych. W praktyce licz
ba ta może być większa, gdyż niektóre rodziny
mogły mieć dwa lub więcej koni. Lepsza była
sytuacja, jeśli chodzi o bydło. Większość rodzin
17
R. Drozd, Droga na Zachód, s. 144-145.
B ARB
1(111 P O D B
Akcja „Wista"
23
miała przynajmniej jedną krowę. Wysiedleńcy
przywieźli ze sobą także niewielkie ilości kóz,
owiec, trzody chlewnej i drobiu. Ludność z woje
wództwa lubelskiego była najlepiej wyposażona
w inwentarz żywy. Osadnicy odczuwali również
brak paszy dla zwierząt. Władze organizowały
zbiórki, ale część osadników polskich odmówiła
udziału w akcji, a część nie miała dostatecznych
zapasów, by się nimi podzielić . Sposób deporta
cji sprawił, że ludzie zabierali ze sobą tylko wozy
oraz drobny sprzęt, czasami lekkie narzędzia
rolnicze . Niekorzystnie przedstawiała się tak
że sytuacja aprowizacyjna ludności ukraińskiej.
Ponieważ wysiedlenia przeprowadzono w mie
siącach wiosenno-letnich Ukraińcy nie zdążyli
zebrać plonów Szacowano ze w powiecie le
borskim aż 60% rodzin nie przywiozło ze sobą
zapasów żywności W najlepszym położeniu byli
ci którzy zostali nrzesiedleni naiwcześniei
Jv
zdążyli obsiać lub obsadzić ziemniakami część
pól. Osoby przesiedlone w czerwcu i późniei
18
19
7
nie z d a z v ł v nic z a s i a ć ani n o s a d z i ć
Szczególnie
ti r unudnnyv huyi
vłn
1 948T rola,
p r z e ił oo m 1
i ^947
t / i iy<to
O K U . z.7 pnoowwooudun
m
hralni
noe7v n i e k t ó r e r n H 7 i n v l i k r a i n c l H e m i i ^ i a
braku paszy niektóre rodziny ukraińskie musia
ły wyzbyć się części zwierzą . imane warunki
po przesiedleniu zmusiły władze do udzielenia
przesiedleńcom pomocy. Irzyznano zapomogi
w wysokości od
do 4UU złotych, kartki żyw
nościowe, zboże i ziemniaki, wyremontowano
częsc zabudowań. 1 rzyznawano kredyty na re
monty gospodarstw i zakup ziarna siewnego, ale
me cieszyły się one popularnością, zwłaszcza in
westycyjne (na remonty). Ludzie się obawiali, ze
me będą w stanie ich spłacie, poza tym wciąż pa
nował nastrój tymczasowości. Większość chciała
wrocic do dawnych miejsc zamieszkania. Ponad
to pomoc ta okazywała się niewystarczająca .
Na przykład w województwie olsztyńskim do
Ibid., s. 148.
R. Drozd, Polityka władz wobec ludności
s. 84.
18
19
1111) n U B A R B A R Z Y Ń C A
15 listopada 1947 roku na 10 tysięcy zabudowań
wyremontowano tylko 2427. Wynikało to za
równo z opieszałości urzędników, jak i z ogra
niczonych możliwości państwa. Przesiedleńcy
ukraińscy zostali zmuszeni do poprawy warun
ków życia wyłącznie przez własną pracę, często
zatrudniali się u polskich sąsiadów. Najwyższe
wynagrodzenie, takie samo jak robotnicy polscy,
otrzymywali Ukraińcy pracujący w majątkach
Państwowych Nieruchomości Ziemskich. Taka
postawa władz wynikała z dążenia do szybkiego
zagospodarowania Ukraińców na nowym tere
nie. Miało to przyspieszyć ich adaptację w no—
wym środowisku i zniechęcić do powrotu na
dawne ziemie. Potwierdzeniem tego może być
fakt wypisywania Ukraińcom wniosków o nada¬
nie aktów własności gospodarstw Sprawę upo
rządkowania własności na ziemiach zachodnich
zapoczątkowano dopiero dekretem z 6 września
1951 roku o ochronie i uregulowaniu własności
osadniczych gospodarstw 'chłopskich n ix ^-y rn
obszarze
22
Na początku utrzymywało się u przesied
lonych poczucie tymczasowości. Czekali na
sprzyjający moment, by powrócić do dawnych
miejsc zamieszkania. Często z tego powodu nie
podejmowali remontów swoich gospodarstw.
Jednak po pewnym czasie Ukraińcy uświadomili
sobie, że ich pobyt w nowym miejscu się prze
dłuży, i zaczęli dążyć do poprawy swoich waru iików życia. Pomoc państwa, a przede wszystkim
własna
zaowocowały stopniowym pod
niesieniem stopy życiowej. Dzięki temu ludność
ukraińska nie musiała się j u ż zatrudniać u Po
laków za żywność i mogła zawierać korzyst
niejsze urnowy o pr3.cc Niektórym rodzinom
udało sie zaiać opuszczone przez Polaków lepsze
gospodarstwa. Przesiedleńcy zaczęli przejawiać
20
ukraińskiej.
21
22
Ibid., s. 85
Ibid., s. 85.
Ibid., s. 86.
24
Sabina Nędza
zainteresowanie hodowlą oraz pracą na roli.
Niektórzy rolnicy swoimi osiągnięciami prze
wyższyli nawet polskich osadników . Tylko brak
dbałości o zabudowania, powodowany nadal
utrzymującą się atmosferą tymczasowości, nie
pasował do obrazu gospodarności Ukraińców.
23
Stosunki społeczne
Bardzo w a ż n y m czynnikiem wpływającym
na status przesiedleńców był stosunek ludności
i administracji polskiej do nowych osadników,
którzy wyróżniali się wśród Polaków stylem życia
i gospodarowania, wyznaniem i językiem, a także
strojem. Nosili przywiezioną ze sobą, wykonaną
z grubego płótna lnianego odzież oraz ubrania
otrzymane w ramach pomocy. Na co dzień wy
glądali bardziej ubogo. Strój świąteczny też mieli
inny . Większość osadników polskich odnosiła się
do Ukraińców pogardliwie i wrogo . Szczególnie
niechętny stosunek prezentowali repatrianci pol¬
scy ze Wschodu oraz przybysze z województw:
krakowskiego rzeszowskiego i lubelskiego a wiec
z terenów dotkniętych walkami polsko-ukraiń¬
skimi. Władze przez propagandę antyukraińska wzmacniały wrogie postawy i prowadziły
do przeniesienia ich na osoby które nie doznały
od Ukraińców żadnych krzywd Tendencyinie
informowano o działalności ukraińskiego pod¬
ziemia oraz organizowano przed przybyciem
mówienia Ukraińców, ich strój, sposób gospo
darowania i wyznanie . Zdarzały się napady na
przesiedlonych. Wieści o takich wydarzeniach
wzmacniały negatywny stosunek przesiedlonych
do Polaków i sprzyjały izolowaniu się. Nega
tywne postawy występowały także wśród władz
administracyjnych. Zdarzało się, że traktowano
wysiedlonych jako nacjonalistów i nie zaspoka
jano ich podstawowych potrzeb. Przypadki złego
odnoszenia się urzędników terenowych do lud
ności ukraińskiej musiały być nagminne, skoro
spowodowały interwencję władz zwierzchnich
u wojewodów. 18 lutego 1948 roku M Z O zwróciło
wojewodzie olsztyńskiemu uwagę, że niewłaści27
T
W ł " wypadKi
dk (^szczególnie
'
\ na n
1
aKcji
„wisia
uoinym
aiąsKu; ze grupy mieszKancow przybywały na
stacje Kolejowe, Dy nie dopuście do rozładowania
pociągu z uKrainsKimi osadnikami, ^ s e j m o
stosunek urzędników w terenie do przesied
leńców jest niezgodny z wszystkimi instrukcjami
dotyczącymi osadnictwa ukraińskiego. Instrukcja
ta nie odniosła jednak skutku
Z chwilą przybycia na ziemie zachodniej
i północnej Polski ludność ukraińska została
poddana ścisłemu nadzorowi UB, MO, ORMO.
Zdarzało się, że funkcjonariusze organów bez
pieczeństwa przesiadywali w domach osadników
ukraińskich lub „dosiedlano" do rodzin ukraiń
skich rodziny polskich milicjantów. Ukraińcom
narzucono również obowiązek meldowania się
co kilka dni na posterunkach milicji. Nie mogli
się gromadzić, a nawet zasłaniać w nocy okien.
Co jakiś CZaS dokonywano wśród nich aresz¬
towań pod zarzutem przynależności do O U N
(Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów) lub
UPA . W województwie olsztyńskim od maja
1947 roku do końca pierwszego półrocza 1948
roku za.trzyma.no pod tym zarzutem 875 osób
Były także przypadki karania za naimnieisze
przewinienia.
wano tez próby niewpuszczema przybyłych do
wsi. W życiu codziennym wyśmiewano sposób
Ważną rolę w stosunkach polsko-ukraińskich
odgrywał funkcjonujący wśród ludności polskiej
24
25
rransnortów z ludnością ukraińska snotkania na
których oznaimiano mieiscowei ludności ze nrzy
Iwwaia hanLi TTPA"26 7 d L a ł y ,ie w
7
23
24
25
26
LL
Ibid., s. 94.
R. Drozd, Droga na Zachód, s. 134.
Ibid., s. 136.
R. Drozd, Polityka władz wobec ludności ukraińskiej..., s. 88.
28
29
27
28
29
R. Drozd, Droga na Zachód, s. 137.
Ibid., s. 139.
R. Drozd, Polityka władz wobec ludności ukraińskiej..., s. 87.
BARBARZYŃCA
1(111 P Q D B
Akcja „Wista"
25
stereotyp Ukraińca, który - wzmacniany przez
propagandę - powodował, że w oczach polskich
ludność ukraińska urastała do rangi naj zacie
klej szego wroga Polski i Polaków. O osiedlanej
ludności ukraińskiej krążyły przeróżne plotki.
Opowiadano o szczególnie okrutnych zbrod
niach popełnionych na ludności polskiej oraz
0 kolaboracji z Niemcami. Często obwiniano
przesiedlonych o różnego rodzaju naruszenia
porządku, kradzieże, podpalenia, zabójstwa.
Taki stosunek Polaków do Ukraińców powodo
wał izolowanie się tych ostatnich i wzajemnie
wrogie nastawienie. Znane są przypadki wspól
nego spędzania nocy przez rodziny polskie, ba
rykadowania drzwi i wystawiania nocnych wart
w obawie przed Ukraińcami . Na niechęć i nie
ufność osadników polskich Ukraińcy odpowia
dali tym
Utrzymywali kontakty w obrę
bie swojej grupy, natomiast kontakty zewnętrzne
ograniczone zostały do minimum .
Większość Ukraińców miała negatywny sto
sunek do ludności polskiej. Nie rozumiejąc
mechanizmów propagandowych, mieli za złe
Polakom, że tylko ich oskarżają o dokonywanie
mordów. Powszechnie zarzucali Polakom mor
dowanie ludności ukraińskiej, w tym również
bestialskie zbrodnie . Wzajemne oskarżenia,
poparte przykładami zapamiętanymi z włas
nych przeżyć bądź losów osób najbliższych,
doprowadziły do powstania dwóch radykalnie
odmiennych interpretacji polsko-ukraińskie
go konfliktu, w których winą za jego krwawy
przebieg obwiniano zawsze drugą stronę. Ta
kie podejście pogłębiło się w latach następnych
z powodu nasilenia antyukraińskiej propagandy.
Oprócz tego w społeczności ukraińskiej funk
cjonował stereotyp Polaka, przypisujący rriu wy¬
noszenie się ponad innych, pijaństwo, lenistwo
30
31
32
1 złodziejstwo .
33
R. Drozd, Droga na Zachód, s. 141.
Ibid., s. 142.
R. Drozd, Polityka władz wobec ludności
s. 89.
Wszystkie te elementy spowodowały zamy
kanie się w obrębie własnej grupy. Charaktery
zowała je wrogość i nieutrzymywanie stosun
ków sąsiedzkich i towarzyskich z pozostałymi
grupami ludności. Polegało ono zarówno na
samoizolacji, jak i izolacji towarzyskiej ze strony
Polaków. Jednak z czasem następowały powolne
zmiany nastawienia. Zatrudnianie się Ukraiń
ców w zakładach pracy czy u polskiego sąsiada,
uczestnictwo w nabożeństwach rzymskokatoli
ckich oraz różnych zebraniach sprzyjało wza
jemnemu poznawaniu się Polaków i Ukraiń
ców. Najszybciej nawiązała z przesiedlonymi
kontakt ludność rodzima, zwłaszcza Kaszubi,
oraz osoby pochodzące z dawnych centralnych
i zachodnich województw. Nie byli oni bowiem
obciążeni zaszłościami historycznymi. Również
sarno rozproszenie wymuszało na Ukraińcach
konieczność kontaktu z Polakami. Przełamywa
nie barier zaowocowało zawieraniem małżeństw
mieszanych Nie bvłv one leszcze liczne ale
świadczyły o zbliżaniu się obu grup ludności .
34
Kultura i religia
Izolacja społeczna Ukraińców sprzyjała ich
wzajemnej integracji. Wspomagali się w różnych
pracach, wspólnie obchodzili święta oraz uro
czystości rodzinne. Ta codzienna kultura stała
się ostoją ukraińskości i sposobem na przetrwa
nie . Wśród opisywanej ludności silnie zakorze
nione były różne zwyczaje i obyczaje. Należało
do nich zapraszanie w kumy. Przy zapraszaniu
na wesele panna młoda i druhna witały się z za
praszanymi gośćmi podaniem ręki przez wyszy¬
wany ręcznik Na pogrzebach członków rodzin
głośno zawodzono, żeby nikt nie pomyślał, że
nie opłakuje się zmarłego .
Wraz z polepszeniem warunków material
nych Ukraińcy zaczęli organizować sobie życie
35
36
30
33
31
34
32
mi)
im
BARBARZYŃCA
ukraińskiej...,
35
36
Ibid., s. 90.
Ibid., s. 91.
Ibid., s. 91.
R. Drozd, Droga na Zachód, s. 134-135.
Sabina Nędza
26
kulturalne i religijne. Wykorzystywano do tego
różne spotkania i uroczystości organizowane
wewnątrz własnej grupy narodowej. Sprzyjało
temu osłabienie rygorów osadniczych, które
sprawiało, że Ukraińcy mogli tworzyć większe
skupiska. Przesiedlali się do wsi i gmin zamiesz
kanych przez większą liczbę Ukraińców. Podob
nie było w przypadku PGR-ów. Na przykład
w województwie szczecińskim do 1951 roku od
notowano 375 takich przypadków. W niektórych
wsiach z przewaga ludności ukraińskiej, na przy¬
kład we Wróblach (w powiecie Gołdap), zaczęły
powstawać pierwsze zespoły ludowe. Prowadzo¬
no też korespondencję z krewnymi i znajomymi
w kraju i za granicą (Kanada ,USA) .
37
Poza tym Ukraińcy występowali z pismami do
władz, starając się o uzyskanie świątyń i pozwo
lenie na odprawianie oficjalnych nabożeństw we
własnym obrządku. Gdy go nie uzyskali, modlili
się w swoich mieszkaniach. W Baniach Mazur
skich grekokatolicy w większe święta zbierali
się w miejscowym kościele i śpiewali ukraińskie
pieśni religijne. W niektórych miejscowościach
tajne msze zaczęli odprawiać diacy (psalmiści).
Działo się tak na przykład w Krzeszowie koło By
towa (Jan Bełtej) . Po zmianie granic i wysied
leniach do ZSRR w Polsce została
około
150 tysięcy grekokatolików. Ludność tę osiedlono
w rozproszeniu na ziemiach zachodniej Polski.
W granicach PRL Cerkiew greckokatolicka prze¬
stała praktycznie istnieć . Przed akcją Wisła"
w Polsce mieszkało 114 księży greckokatolickich.
Wraz z wiernymi deportowano na zachód sześć
dziesięciu dwóch z nich. Siedmiu aresztowano
i przekazano stronie radzieckiej a dwudziestu
dwóch osadzono w obozie w Jaworznie. Na karę
więzienia skazano siedmiu , na karę śmierci jed
38
39
R. Drozd, Polityka władz wobec ludności
ukraińskiej...,
s. 95.
Ibid., s. 95.
M. Skórka, Wspólne sąsiedztwo czy nie chciani intruzi?
Kościół rzymskokatolicki w Polsce w oczach grekokatoli
37
38
39
nego. Co najmniej trzech uniknęło wysiedlenia.
Pozostali opuścili Polskę, zginęli w czasie akcji
wojskowych, przeszli na obrządek rzymskoka
tolicki lub porzucili stan kapłański. Podobny los
spotkał duchownych prawosławnych. Władze
administracyjne starały się zapobiec odrodzeniu
się Kościoła greckokatolickiego, uważając, że
jego działalność utrudni proces wynaradawiania
się Ukraińców w nowym miejscu zamieszkania.
Początkowo sprzymierzeńcem na tym polu stało
się duchowieństwo rzymskokatolickie. Przybyli
na ziemie zachodnie i północne księża grecko
katoliccy zostali objęci obserwacją urzędów bez
pieczeństwa .
40
Obecni na zachodzie księża greckokatoliccy
przyjmowali różne postawy: od zaprzestania
pełnienia posług kapłańskich przez przejście
na obrządek rzymskokatolicki aż do odprawia
nia nabożeństw „przy zamkniętych drzwiach".
Znana była działalność księdza Mirosława Ripeckiego, który od lipca 1947 roku odprawiał msze
w swoim mieszkaniu. Miejsce jego działalności
- Chrzanowo - szybko urosło do rangi centrum
religijnego grekokatolików. Ksiądz Ripecki pro
wadził także działalność kulturalno-oświatowa,
wypożyczając książki z przywiezionej ze sobą
biblioteki. W jego ślady poszli inni, na przykład
Bazyli Hrynyk w Wiercinach a potem Cygan¬
ku. Działalność duchownych greckokatolickich
spotykała się przeciwdziałaniem władz oraz
niechęcią części kleru rzymskokatolickiego We
fragmencie sorawozdania Urzędu Woiewódz
kiego w Olsztynie z działalności kościołów na
terenie województwa olsztyńskiego znaiduiemy
informacie ze władze nie chciały donuśc ć do
odrodzenia się ruchu ukraińskiego. W tym celu
uniemożliwiały na przykład powstanie parafii
41
ków, „Więź", 1998, nr 3, s. 74.
R. Drozd, Droga na Zachód, s. 141.
R. Drozd, Polityka władz wobec ludności
s. 96.
40
41
BAUBARZmt
ukraińskiej...,
1(111 F-QDB
27
Akcja „Wista"
greckokatolickich, a duchownych oddały pod
obserwację Wojewódzkiego U r z ę d u Bezpie
czeństwa Publicznego. Problemem grekokatoli
ków, jak czytamy w dokumencie, zajął się Koś
ciół rzymskokatolicki, przyjmując duchownych
greckokatolickich do swego grona i powierzając
im, po odpowiednim przeszkoleniu, funkcje
wikariuszy. Żonaci musieli pozostawić swe żony
w dawnym miejscu zamieszkania . Zdecydowa
na większość księży z tej możliwości skorzystała.
Zabezpieczało to ich byt, poza tym birytualizm
stwarzał w przyszłości możliwości odprawiania
nabożeństw greckokatolickich. Swe żony oraz
dzieci pozostawili formalnie, to znaczy nie za
brali ich do nowych placówek, ale utrzymywali
z nimi ścisłe kontakty. Proboszczowie przyj
mowali różne postawy wobec prób odprawia¬
nia mszy greckokatolickich: od potępienia po
poparcie. Wynikało to między innymi z faktu,
że polski episkopat nie sformułował jasnych za
sad działania w tym zakresie . August Hlond,
a potem Stefan Wyszyński (pełniący kolejno
funkcje Delegata Stolicy Apostolskiej do spraw
Obrządków Wschodnich w Polsce) na począt
ku nie pozwalali duchowieństwu greckokatoli
ckiemu na odprawianie nabożeństw w swoim
obrządku a iedynie w rycie łacińskim. Uważali
że odnowienie działalności Kościoła greckoka¬
tolickiego pogłębi konflikt między Kościołem
polskim a władzami. Nie bez znaczenia mogła
być też niechęć ludności polskiej do ukraińskiej
Nie można wykluczyć że kler polski brał ją
pod uwagę O trudnościach ze organizowaniem
nabożeństw greckokatolickich może świadczyć
przykład Bań Mazurskich Ukraińska ludność
teimieiscowości w 1951 roku rozpoczęła starania
o uzyskanie z^ody na odnrawianie nabożeństw
greckokatolickich. Zwróciła się w tej sprawie do
Urzędu do spraw ^Vvznań a późnie do pryma
sa. Pismo Samodzielnego' Referenta do spraw
42
43
42
43
R. Drozd, I . Hałagida, op.cit., s. 55-56, dok. nr 14.
R. Drozd, Polityka władz wobec ludności ukraińskiej..., s. 97.
m i ) im mminn
Wyznań PWRN w Olsztynie do Wydziału Społeczno-Administracyjnego (z października 1952
roku) zawiera stwierdzenie: „Przesiedleńcy z ak
cji » W « w Baniach Mazurskich występują cał
kiem oficjalnie o zezwolenie na zorganizowanie
parafii grekokat[olickiej]. Podobno wyjeżdżają
z chrztami i ślubami do parafii Chrzanowo koło
stacji Koszczewo [...], gdzie rzekomo zorganizo
wano parafię grekokatolicką i proboszczem jest
ks. Ripecki Mirosław" . Sprawa odprawiania
greckokatolickich nabożeństw w Baniach Ma
zurskich upadła mimo pozytywnego stosunku
prymasa. Referat Wyznań PPRN w Węgorzewie
początkowo się zgodził, potem jednak wycofał
się ze swojej decyzji i zaproponował utworzenie
parafii rzymskokatolickiej lub prawosławnej.
Do zmiany sytuacji przyczyniło się prawdo
podobieństwo przejścia grekokatolików na pra
wosławie. Prymas Stefan Wyszyński, starając się
walczyć z tym zagrożeniem, zezwolił w 1952 roku
ks. Bazylemu Hrynykowi na odprawianie nabo
żeństw w Bytowie i Nowym Dworze. W kwiet
niu 1952 roku ordynariusz diecezji w a r m i ń
skiej erygował oficjalnie greckokatolicką kaplicę
w Chrzanowie, a księdza Ripeckiego mianował
jej rektorem .
Łagodniej władze odnosiły się do Kościoła
prawosławnego. Nie traktowały go bowiem jako
nośnika świadomości narodowej Ukraińców.
Nie utożsamiały go też jedynie z Ukraińcami.
Kościół prawosławny działał legalnie i miał
własną wewnętrzną strukturę. W1946 roku pod
jął na terenie ziem zachodnich i północnych zor
ganizowaną działalność, mógł więc rozpocząć
starania o objęcie duszpasterstwem deportowa
nej ludności ukraińskiej. Oddelegowanie przez
konsystorz duchownych na ziemie zachodnie
oraz ich przybycie wraz z wysiedlaną ludnością
umożliwiło tworzenie pierwszych parafii. Naj
wcześniej, j u ż na początku sierpnia 1947 roku,
44
45
44
45
R. Drozd, I. Hałagida, op.cit., s. 68-69, dok nr 20.
R. Drozd, Polityka władz wobec ludności ukraińskiej..., s. 98.
Sabina Nędza
28
powstały one na Dolnym Śląsku. Początkowo
parafie prawosławne tworzyły się spontanicznie,
bez zezwolenia władz administracyjnych, a na
bożeństwa odbywały się w prywatnych domach.
Powodowało to interwencje władz centralnych
i terenowych .
Grekokatolicy, którzy nie mieli możliwości
uczestniczenia we własnych mszach, mogli wy
brać między uczęszczaniem na nabożeństwa
rzymskokatolickie (poświęcając swój obrządek)
a braniem udziału w nabożeństwach prawosław
nych, w których nie wszyscy duchowni posługi
wali się językiem ukraińskim. Trudno jest okre
ślić, która z opcji przeważała. Decydowała o tym
często bliskość cerkwi lub kościoła oraz używany
w nich język . Nabożeństwa greckokatolickie
i prawosławne zawsze odgrywały
rolę
w życiu rozproszonej ludności. Właściwie było
to jedyne miejsce poza domem gdzie Ukraińcy
mogli porozmawiać w swoim ojczystym języku
razem się modlić i śpiewać pieśni cerkiewne .
46
47
48
Na początku lat 50. centralne czynniki de
cyzyjne w Polsce ponownie zainteresowały się
problemem ukraińskim. Powodem były zmiany
w polityce narodowościowej władz oraz cią
gle utrzymująca się wśród ludności ukraińskiej
chęć powrotu w rodzinne strony . Oznaczało
to, że dotychczasowa polityka nie doprowadziła
do oczekiwanych rezultatów, czyli asymilacji
Ukraińców. Pismo Zespołu I I Prezydium Rady
Ministrów do urzędów wojewódzkich w sprawie
nielegalnego powrotu Ukraińców (z 19 czerwca
1951 roku) zawiera opis sytuacji: „Stwierdzono
liczne wypadki samowolnego opuszczania go
spodarstw rolnych przez ludność przesiedlona
na teren województwa w
49
1947
r
w
ramach akcji
»W« przy czym prezydia gminnych i powiato46
47
48
49
Ibid., s. 99.
Ibid., s. 98.
Ibid., s. 100.
Ibid., s. 102.
wych rad narodowych przez wydanie tej ludno
ści dowodów stwierdzających wymeldowanie
na pobyt stały do miejsc poprzedniego zamiesz
kania stwarzają pozory legalności niepożąda
nej i szkodliwej akcji, która staje się źródłem
niepokoju i fermentu, zarówno wśród ludności
przesiedlonej, jak również wśród ludności za
mieszkałej na terenach objętych akcją »W«. Biu
ro Społeczno-Administracyjne przypomina, że
według ustalonych zasad wysiedlonym w akcji
»W« nie wolno wracać do poprzedniego miej
sca zamieszkania, i prosi o wydanie stosownych
w tym względzie zarządzeń oraz dopilnowanie
ścisłego ich przestrzegania" .
50
Jednak odgórne zakazy nie mogły powstrzy
mać ludności od powrotu do dawnych miejsc
zamieszkania. Przykładem może być postać
znanego malarza Nikifora Drowniaka, który
mimo trzykrotnego wysiedlenia na ziemie za
chodnie zawsze powracał do Krynicy. Władze
zrzucały winę na nacjonalistów ukraińskich, nie
dostrzegając prawdziwych powodów zaistniałej
sytuacji . Poza tym ludność ziem zachodnich
zaczęła rozwijać życie narodowo-religijne. Te
działania sprowadzały się do opisanych wcześ
niej spotkań w mieszkaniach. Spotkaniom takim
towarzyszyła wymiana poglądów oraz wzajem
ne podtrzymywanie się na duchu. Oznaczało to,
że władze traciły kontrolę nad ludnością ukra¬
ińską. Postanowiły poddać kontroli ukraińskie
życie narodowe i kulturalne poprzez umożli
wierne przesiedleńcom zaspokojenia podstawo
wvch potrzeb w tvm zakresie Świadczy o tvm
uchwała Biura Politycznego KC PZPR z kwiet¬
nia 1952 roku dotycząca działań zmierzaiacvch
dononrawvsvtuar i aosnodarrze, ludność ukra
51
52
1
ińskiei
niei pra
nra
msKiej w Polsre
oisce i do
uo wzmożenia wśród
wsrou mej
cy politycznej Informuje ona że przesiedlona
_
R. Drozd, I. Hałagida, op.cit., s. 64, dok. nr 18.
R. Drozd, Polityka władz wobec ludności
ukraińskiej...,
s. 103.
Ibid., s. 104.
50
51
52
BARBARZYŃCA
1(111 F-QDB
Akcja „Wista"
29
ludność, głównie chłopska, zagospodarowała
się na nowym terenie i pracuje. Niektórzy nawet
zdobywają znaczące miejsce w życiu społecz
ności - głównie dotyczyło to rodzin biednych
i średniozamożnych, które zyskały gospodarczo
na przesiedleniu. Jednak znaczna część Ukraiń
ców nie dba o zabudowania ani o podniesienie
poziomu gospodarki (pada nawet określenie
„świadomy gospodarczy sabotaż"). Przyczyną
tej sytuacji według raportu ma być wpływ „faszy
stów ukraińskich i podziemia OUN-owskiego".
Jednak jest też w uchwale stwierdzenie, że wła
dze miejscowe nie okazały dostatecznej pomocy
prz v osiedlaniu a nawet zdarzały się przypadki
dvskrvminacii przy wymiarze podatków i świad
czeń Ukraińcy Dosłueuia sie oficialnie iezykiem
polskim natomiast miedzy soba rozmawiaia
wyłącznie DO ukraińsku Rzadko uczęszcza a
do kościołów rzymskokatolickich Grekokatolicy
orgamzuiapotaiemne nabożeństwa i uroczysto
śc, A u t o r z , r a n o m , z a „ w a z a , a z e w n o ł o z e n i , ,
dyskryminowana ludności ukraińskiej, rozpa
trywanie jej spraw, próśb i zaspokajanie potrzeb
oraz wciągnięcie ludności przesiedlonej w dzia
łalność społeczną. Urząd do spraw Wyznań miał
przedstawić plan normalizacji stosunków reli
gijnych wśród ludności ukraińskiej . Uchwała
Biura Politycznego świadczyła o zmianie podej
ścia władz do ludności ukraińskiej. Pozwolono
jej oficjalnie zaistnieć, ale nie zrezygnowano
z głównego celu - asymilacji. Uchwała została
rozesłana do władz terenowych, nie wszędzie
jednak spieszono się z jej realizacją . Wynikało
to między innymi z opieszałości niechętnie na
stawionych do Ukraińców urzędników którzy
nie byli przygotowani do zmiany postawy wobec
przesiedlonych tvm bardziei ze do tei pory wv
magano od nich działań antyukraińskich Sami
Ukraińcy też odnosili sie dosyć sceptycznie do
tych nonwsłów Obawiali sie ze nrzyimowanie
iakieikolwiek nomocy od naństwa może „trud
nić n o w r ó t w r o d z i n n e stronv 7 teao nowodu
l u d n o ś c i „ k r a i ó s k i e i k o n i e c z n e sa z m i a n y alw
nie chcieli n r z v i m o w a c a k t ó w nadania aosno
„ułia ti w i ćc jej
iei c aiKowue
łkowite znormalizowanie warn
un
darstw S t o n i e ń reahzacii n o s t a n o w i e ń n c h w a l v
g° P°
s
a a r c z
y ^ w c i ą g n i ę c i e oo aktywnego
c n
życia społecznego, w z w i ą z k u z tym B i u r o
lityczne postanawia wprowadzić zarządzenia
ułatwiające zagospodarowanie się ludności prze
siedlonej . uregulowanie spraw własności gospo
darstw rolnych, przyznawanie ulg w podatku
gruntowym, zgodnie z obowiązującymi prze
pisami, umorzenie zaległości pożyczkowych na
zasiewy z lat 194/ i 1948, udzielanie przesied
leńcom kredytów gospodarczych. Nadal miał
byc przestrzegany zakaz powrotów do dawnych
miejsc zamieszkania. Położono nacisk na zakaz
53
54
R. Drozd, I . Hałagida, op.cit., s. 68, dok. nr 19.
R. Drozd, Polityka władz wobec ludności ukraińskiej...,
l j l l ) nU
BARBARZYŃCA
53
54
Iwł . r o . n i r o w a n v nawet na terenie n o w i a t ó w
pyi zróżnicowany nawet na terenie powiatów
!
'
rozpoczęły się; zmiany w sytuacji
Ukraińców na ziemiacn zacnodnicn. IN ową po
litykę wyznaczało Biuro "lityczne ¿ 1 K, a realizowało
Urzędu Kady Ministrów
(od listopada l ^ Z roku Urząd Kady Ministrów)
a zwłaszcza Ministers wo Spraw Wewnętrznych
(do grudnia 19M roku Ministerstwo Bezpie
czeństwa 1 ubhcznego). Na szczeblu terenowym
zajmowały się tym prezydia wojewódzkich
rad
narodowych, hunkcję kontrolną w terenie pełnily komitety wojewódzkie PZPR .
s. 106.
Ibid., s. 14.
55
