87008a44fc389fc251d196f893ba0770.pdf

Media

Part of Recenzje / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1975 t.29 z.1-2

extracted text
¡

R

E

С

E

N

Z

J

E

EWA F R Y Ś - P I E T R A S Z K O W A , Ośrodek garncarski w Ł ą ż k u Ordynackim na t l e ceramiki malowanej w Polsce. Polska
Akademia N a u k , I n s t y t u t Sztuki. Warszawa 1973, ss. 287, ryc. w tekście 160.

Z prawdziwym zainteresowaniem sięgam do prac,
i które poświęcone s ą konkretnemu zagadnieniu, analizowaI nemu możliwie wszechstronnie w wielorakich powiąza• niaeh—gospodarczych i społecznych — z określoną spoI lecznością l o k a l n ą . Prace takie p o w s t a j ą w w y n i k u szeroko
I zakrojonych b a d a ń , k t ó r y c h celem jest odtworzenie procesu
i historycznego kształtującego d a w n ą , lecz t a k ż e współczesną,
i rzeczywistość k u l t u r o w ą , d o s t ę p n ą obserwacji badacza.
I Zebrane t ą d r o g ą wiadomości s t a j ą się w sprzyjających
I warunkach p u n k t e m wyjścia do dalszych r o z w a ż a ń i osiąg; nieć, u p r a w n i a j ą c y c h do gruntownie udokumentowanych
wniosków k o ń c o w y c h , częstokroć z n a w i ą z a n i e m do szer­
szych uogólnień. Ten t r y b p o s t ę p o w a n i a badawczego w y 1 maga nie t y l k o dużej wiedzy z określonego zakresu i bo] gatych doświadczoń terenowych, nie t y l k o ż m u d n e j i w y I trwałej pracy, lecz t a k ż e dobrze zorganizowanego warsztatu
i badawczo -naukowego.
Nie ulega wątpliwości, że dr Ewa F r y ś - P i e t r a s z k o w a ,
I Autorka omawianej pracy, m o g ł a s p r o s t a ć w całej pełni
I tym rozległym wymaganiom, dzięki czemu zdołała zrealiI zować z powodzeniem swe (jakże ambitne!) zamierzenia
] badawcze.
Na wstępie pewne wątpliwości n a t u r y formalnej. Skrom­
ny t y t u ł jest w p e w n y m stopniu m y l ą c y — nie odtwarza
w całej rozciągłości zakresu pracy, sugeruje raczej w y ­
eksponowanie na pierwszym planie p o w i ą z a ń genetycznych
I produkcji garncarskiej w Ł ą ż k u Ordynackim i późniejszych
wpływów oraz źródeł inspiracji artystycznej (zwłaszcza
dekoracji malarskiej). Istotnie, A u t o r k a r o z w a ż a n i a m i
i i wnioskami na ten temat (rozdz. "VIII) zamyka s w ą p r a c ę ,
i podsumowując n a s t ę p n i e całość w Zakończeniu. W b r e w t y m
I sugestiom m o ż n a jednak p r z y p u s z c z a ć , że powyższa inter I pretacja t y t u ł u nie jest zgodna z intencjami A u t o r k i i zaI pewne z nadmiornej s k r u p u l a t n o ś c i został przez n i ą wproI wadzony t y t u ł dwuczłonowy, choć w zasadzie pierwszy
I człon (ośrodek garncarski w Ł ą ż k u Ordynackim) b y ł b y
wystarczający i o d p o w i a d a ł b y w całej pełni bogatej treści
tej pięknej pracy. Wydaje się t e ż , że A u t o r k a s t a r a ł a się
uniknąć z b y t ogólnikowego t y t u ł u przez wyeksponowanie
problemu ceramiki malowanej w Polsce, b y t ą drogą zaI akcentować w swych rozważaniach historyczny p u n k t
I widzenia, konsekwentnie stosowany w t o k u w y w o d ó w
I z uwzględnieniem historyczno-społecznych u w a r u n k o w a ń ,
I które z a w a ż y ł y na zmiennych losach garncarstwa łążeckiego.
i Historyczno nastawienie badawcze towarzyszy Autorce
stałe — od p o c z ą t k u do k o ń c a pracy. Z inspiracji historycznej
sięga więc do źródeł archiwalnych (do A k t Ordynacji Za­
mojskiej, do K s i ą g metrykalnych parafii J a n ó w , Medynia,
Modliborzyce, Leżajsk, do ksiąg meldunkowych), a t a k ż e
do danych statystycznych z r ó ż n y c h dziedzin i do materia­
łów lokalnych ilustrujących działalność SPLiA „Zjedno­
czenie" z l a t 1951—1961. Archiwalia są uzupełniane skrzęt­
nie zebraną l i t e r a t u r ą h i s t o r y c z n ą , t j . opracowaniami,
które s t a n o w i ą n a w i ą z a n i e do omawianej p r o b l e m a t y k i ,

g d y ż zawierają z tego zakresu różne cenne informacje
zaczerpnięte z m a t e r i a ł ó w źródłowych.
Część I (Zarys historii wsi Ł ą ż e k Ordynacki) jest przy­
k ł a d e m należytego wykorzystania m a t e r i a ł u historycznego,
lecz t a k ż e w innych rozdziałach odnajdujemy wiele wska­
zówek tego rodzaju, k t ó r e umożliwiają czytelnikowi odtwo­
rzenie procesów zmian produkcji garncarskiej, jej wzrostu
i z a h a m o w a ń w r ó ż n y c h okresach (por. część I I ) . Na dobro
A u t o r k i stwierdzić należy, że Jej „ Z a r y s historii wsi Łążek
Ordynacki" stanowi zarazem dobrze p r z e m y ś l a n ą , możliwie
wszechstronnie ujętą, c h a r a k t e r y s t y k ę wsi z uwzględnieniem
s t o s u n k ó w gospodarczo-społecznych, a więc m . i n . struktura
rolna (Tabela 1), plan wsi z podaniem u ż y t k o w a n i a ziemi,
n a s t ę p n i e jakość gleb i systemy oraz rodzaje upraw, gospo­
darka hodowlana, zajęcia dodatkowe, emigracja i „cho­
dzenie na bandos", tradycje współżycia społecznego (po­
moc wzajemna i życie towarzyskie), oświata. Jest t o omówie­
nie w zwięzłym zarysie podstaw b y t o w y c h mieszkańców wsi •
w przeszłości i współcześnie z zaznaczeniem obecnej moder­
nizacji, np. w budownictwie.
Z powyższych r o z w a ż a ń jasno wynika, że Autorka
operuje m a t e r i a ł e m dwojakiego r z ę d u : obok materiałów
archiwalnych i p o c h o d z ą c y c h ze źródłowych opracowań
historycznych (o czym wyżej b y ł a mowa), A u t o r k a posługuje
się t a k ż e m a t e r i a ł a m i innego rzędu, s t a n o w i ą c y m i plon Jej
p o s z u k i w a ń terenowych, czyli m a t e r i a ł a m i zgromadzonymi
w w y n i k u Jej bezpośrednich obserwacji oraz m a t e r i a ł a m i
z a c z e r p n i ę t y m i z relacji informatorów. Te właśnie m a t e r i a ł y
są p o d s t a w o w ą b a z ą źródłową omawianej pracy i z tego
t y t u ł u zasługiwałyby na obszerne omówienie. Z koniecz­
ności jednak ograniczam się do najbardziej ogólnych i n ­
formacji.
Ośrodek garncarski łążecki zdaniem A u t o r k i i innych
a u t o r ó w , do k t ó r y c h się odwołuje, jest uznany za jeden
z najbardziej interesujących w Polsce, „jego w y r o b y —
j a k stwierdza A u t o r k a — wyróżniają się wśród innych
malowanych n a c z y ń glinianych w y j ą t k o w y m i walorami
a r t y s t y c z n y m i " (s. 7). Zadecydowało to o podjęciu b a d a ń
w t y m ośrodku i w p o w i ą z a n y c h z n i m genetycznie ośrod­
kach rzeszowskich i lubelskich. Badania zostały podjęte
w 1955 r. i b y ł y prowadzone dorywczo w latach 1957—58,
początkowo z m y ś l ą o popularnym opracowaniu, a następnie
(w m i a r ę pogłębiania b a d a ń w latach 1961—63) stały się
p o d s t a w ą pracy doktorskiej, obronionej w 1967 r. w ka­
tedrze Etnografii i Etnologii Uniwersytetu M a r i i Curie•Skłodowskiej w Lublinie (Promotor: prof, dr Roman Reinfuss). Monografia ta obejmowała wówczas swym zakresem
stan rzeczy do roku 1963. Przed oddaniem pracy do d r u k u
zostały wprowadzone pewne uzupełnienia na podstawie
penetracji terenowej z r. 1972, uwzględniające „przeobra­
żenia w zakresie s t r u k t u r y produkcji, liczby pracowni,
a t a k ż e w a r u n k ó w materialnych garncarzy" (s. 9). W ten
sposób został uchwycony proces przemian, jakie n a r a s t a ł y
w ciągu lat ok. siedemnastu.
119

Materiał z b a d a ń terenowych jest nie t y l k o bogaty
i rozległy, lecz posiada ponadto nieprzeciętne walory,
dzięki postawie badawczej A u t o r k i , k t ó r a posiadała dobrze
przemyślaną koncepcję pracy i konsekwentnie j ą realizowała
w poszukiwaniach terenowych z n i e z r ó w n a n y m poczuciem
odpowiedzialności, wnikliwie i rzetelnie. Ta postawa zade­
cydowała o ciężarze gatunkowym całej pracy, w k t ó r e j
wszystkie wnioski stanowiące podsumowanie poszczególnych
części, jako t e ż ostateczne konkluzje o charakterze uogól­
niającym są gruntownie zweryfikowane i znajdują pokrycie
we wzorowo przedstawionej dokumentacji.
B y t y m mocniej podkreślić bogactwo i w a r t o ś ć źródeł
etnograficznych wykorzystanych w pracy, należy zazna­
czyć, że Autorka uwzględniła t e ż zasoby archiwalne Pra­
cowni Dokumentacji Polskiej Sztuki Ludowej I n s t y t u t u
Sztuki P A N i to nie t y l k o z Ł ą ż k a , lecz i z innych ośrodków
w kraju. Ponadto sięgnęła również do zbiorów muzealnych
(szczególnie z Muzeów Etnograficznych w Krakowie i w War­
szawie, z Muzeum Okręgowego w Lublinie i in.), odwołując
się do nich w swej pracy. W k o ń c o w y m efekcie d o k u m e n t a c j ą
fotograficzną i r y s u n k o w ą objęto ponad 500 w y r o b ó w
z Łążka, p o c h o d z ą c y c h z r ó ż n y c h okresów. W uzupełnieniu
t y c h informacji wspomnieć wypada o szerokim wykorzysta­
niu literatury etnograficznej z omawianej dziedziny.
Ten i m p o n u j ą c y m a t e r i a ł etnograficzny stał się pun­
k t e m wyjścia i p o d s t a w ą opracowania wszystkich kolejno
zagadnień uwzględnionych w pracy: wymienionego wyżej
zarysu historii wsi Ł ą ż e k Ordynacki oraz dziejów garn­
carstwa w Ł ą ż k u , a n a s t ę p n i e organizacji pracy i n a u k i
zawodu (cz. I I I ) , techniki produkcji (cz. I V ) , w y r o b ó w
i ich dekoracji (cz. V ) , organizacji i zasięgu z b y t u w y r o b ó w
(cz. V I ) , sytuacji gospodarczej i społecznej garncarzy
(cz. V I I ) , wreszcie zagadnienia genezy i w p ł y w ó w (cz. V I I I ) .
Wszystkie te zagadnienia b y ł y w m i a r ę możności kon­
frontowane z m a t e r i a ł e m historycznym. Ponadto historycz­
ny p u n k t widzenia (na co j u ż zwracaliśmy uwagę) kon­
sekwentnie t o w a r z y s z y ł wszelkim sformułowaniom i inter­
pretacjom w stosunku do opracowywanych t e m a t ó w
z zastosowaniem wobec nich przekroju czasowego. Histo­
ryczne tendencje zarysowują się najprzejrzyściej p r z y
omawianiu zagadnienia genezy i w p ł y w ó w . A u t o r k a daje
w t y m względzie przekrój czasowy m o ż e z b y t daleko sięga­
j ą c y w głąb dziejów. I n t e r e s u j ą c o jest przedstawione po­
chodzenie m o t y w ó w zdobniczych w garncarstwie Ł ą ż e c k i m ,
zaczerpniętych z innych dziedzin sztuki: haftu i pisan karstwa, a w późniejszym okresie ze s k r z y ń na odzież.
„Można więc przypuszczać — m ó w i A u t o r k a — że dawne
łążeckie pisanki z tego zasobu czerpały m o t y w y do zdo­
bienia ceramiki" (s. 249, por. t e ż o pisarkach s. 187—188).
Przytoczenie t y c h p r z y k ł a d ó w jest w y m o w n y m ś w i a d e c t w e m
stosowania wręcz drobiazgowych analiz w związku z oma­
wianiem r ó ż n y c h zależności i o d d z i a ł y w a ń zlokalizowanych
czasowo i przestrzennie.
D a j ą c ocenę nastawienia badawczego A u t o r k i , n a l e ż y
z uznaniem podkreślić zastosowanie przez N i ą socjologicz­
nego p u n k t u widzenia w stosunku do n i e k t ó r y c h z a g a d n i e ń

(niezależnie od interpretacji historycznych t y c h ż e zagad­
nień). To stanowisko przewija się niemal w całej pracy
(z wyłączeniem m o ż e t y l k o części I V , V I , V I I I ) . W całej
rozciągłości natomiast wkracza do zagadnień, k t ó r e są
najściślej z w i ą z a n e ze społecznym uwarunkowaniem orga­
nizacji pracy i n a u k i zawodu, t a k ż e organizacji i zasięgu
z b y t u w y r o b ó w , a wreszcie sytuacji gospodarczej i spo­
łecznej garncarzy. P a s j o n u j ą c e s ą na p r z y k ł a d relacje
0 d o m o k r ą ż c a c h , o handlu o b w o ź n y m lub o b n o ś n y m (s. 197
1 п.), o wymianie zbywanych g a r n k ó w na zboże, kaszę,
fasolę (s. 200). P o j e m n o ś ć garnka miała b y ć m i a r ą otrzy­
manego w zamian ziarna. Zasięg handlowy ceramiki łążeckiej
ilustrują 3 m a p y : s. 193 (Penetracja zawodowych kupców),
s. 201 (Obnośna sprzedaż n a c z y ń i sprzedaż bezpośrednia)
i s. 204 (Obwoźna sprzedaż wymienna). Szczególnie cenne
są w i a d o m o ś c i o migracjach garncarzy łążeckich zarówno
t y c h , k t ó r z y opuszczają t ę wieś, j a k i o nowych przybyszach
(ss. 27—30, 210—211, 254). A u t o r k a w pełni docenia zna­
czenie tego rodzaju zjawiska p r z y omawianiu wszelkiego
rodzaju w p ł y w ó w i p o w i ą z a ń . Pozycja garncarzy, zmienna
w czasie pod w p ł y w e m r ó ż n y c h bodźców ekonomicznych
i sytuacji organizacyjnych, stosunek wsi do zawodu garn­
carza, j a k również opinie garncarzy o w ł a s n y m zawodzie
są przedstawiono z d u ż ą wnikliwością (s. 209 i п.). Ujęcie
t y c h t e m a t ó w świadczy o umiejętności A u t o r k i nawiązy­
wania k o n t a k t ó w z informatorami na zasadzie obopólnego
porozumienia i zaufania. Świadczy t e ż o Jej dociekliwości
i skrupulatnym, niemal drobiazgowym rejestrowaniu faktów,
zjawisk, sytuacji, postaw społecznych, opinii.
N a zakończenie swych w y w o d ó w p r a g n ę zwrócić
u w a g ę na dodatkowe informacje, jakie wprowadza Autorka:
na bibliografię starannie zestawioną, na wykaz ważniejszych
i n f o r m a t o r ó w i wykaz garncarzy w Ł ą ż k u Ordynackim
w X I X i X X w., wreszcie na słownik garncarski. Są to
p o ż y t e c z n e uzupełnienia, k t ó r e m o g ą b y ć pomocne przy
dalszym podejmowaniu problematyki ceramiki łążeckiej.
Godny uwagi jest t a k ż e bogaty i starannie dobrany ma­
teriał ilustracyjny.
W ramach niniejszej recenzji szczegółowsze omówienie
poruszonych w pracy z a g a d n i e ń , t y m bardziej wniosków,
nie b y ł o b y możliwe.
Zasygnalizowanie w recenzji t y l k o p r z y k ł a d o w o nie­
k t ó r y c h t e m a t ó w zawartych w omawianej pracy pozwoliło
choć w części na wyeksponowanie jej p o w a ż n e j wartości
naukowej. Zakres tematyczny pracy jest niesłychanie
rozległy, podany w sposób zwięzły i rzeczowy, t o k wywodu
przejrzysty i poprawny w najpełniejszym tego słowa zna­
czeniu. Praca jest wzorem monografii problemowej godnym
n a ś l a d o w a n i a ze względu na wszechstronne i wielopłasz­
czyznowe ujmowanie z a g a d n i e ń . O ile m i wiadomo, jest to
pierwsza praca tego rodzaju w polskiej literaturze etno­
graficznej, poświęcona garncarstwu jednego ośrodka na
szerokim t l e p o r ó w n a w c z y m . T y m więcej zasługuje na
uznanie.
Kazimiera

Zawistowiez-Adamska

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.