443946044b9d60f6f4fc3165270a7fff.pdf

Media

Part of Implikacje metodologiczne krytyki koncepcji Claude Lévi-Straussa dla badań etnograficznych / LUD 1980 t.64

extracted text
Lud,

WOJCIECH

t. 64, 1980'

BURSZTA

IMPLIKACJE METODOLOGICZNE
KRYTYKI KONCEPCJI CLAUDE L.8VI-STRAUSSA
DLA BADAŃ ETNOGRAFICZNYCH

Niewielu jest chyba w dobie obecnej uczonych, :któryc:h koncepcje
byłyby tak szeroko, wszechst1'olnnie, zróżnicowanie i - co najważniejsze - długo dyskutowane. Do grona takich uczonych n.al'eży bezsprzecznie Claude Levi-Strauss (ur. 19'OB), francuski etnolog, twórca własnej
"antropologii strukturalnej". Wsz'elkich "strukturalizmów"
można naliczyć w dziejach humanistyki co niemiara. Często bo'wiem bywało (i bywa nadal), że jedynym właściwie kryterium wyróżnienia daneg,o zes.połu
poglądów metodologicZlno-teoretycznych jako właśnie "strukturalistycznych", był fakt posługiwania się przez przedstawi'Ci'eli różnych orientacji słowem "struktura" 1. Tak też chyba rozumuje J. Viet 2, kiedy traktuje jako stru'ktumlistycznekoncepcje
osobowości podstawowej (A. Kardin'er i jego "q:>ocistawQwa
struktura OSQ'bowości"),system Pars'onsa, t€()rię Radcliffe-Browne'a i in. Za strukturalistyczne uważa się także takie
koncepcje, jak: Diltheyowsko-SprangerowS'ką wersję niemieckiej fi1O'Zofii
humanistyki, teorię gestaltystów, języikoznawstwo strukturalne (szkoła
praska, kopenhaska i dystrybucjonistyczlna), teorię gramatyk transformacyjno-generatywnych N. Chomsky'ego, strukturalizm J. Piageta. Jakby tego bylo mało, wylicza się poszczególnych badaczy, który'ch trudno
zaszeregować do określonych koncepcji, ale w spolecznej świadomości
metodologicznej funkcjonują oni jako "stru:kturaliści": Althusser, Foucault (i jego "strukturalizm bez stru:ktur"), Lacan, Balibar, Ddenze, Godelier, Glucksman, Barthes, Eco, Greimas, Green, Genett'e, Derrida, To_
dorov, Sebag, ThiOln3 ...
A. Schaff wyznacza 4 zasadnicze kryteria wyróżniające teorie strukturalistyczne. Są to:
J. Kmi:ta, Z metodo~ogicznych
1>rob~emów interpretacji
humanistycznej,
1971, s. 126.
2 J.
Vj~t, Les method.es
structuralistes
dans les sc.iences socia~es,
l

szawa
19£7.

3 Por. .T. M. A'ltZli:a;;, C.~efs pour

les

structuraJisme,

PaI1i:s 1967, s. 12.

WarPari'~,

106

WOJCIECH

BURSZTA

1) .podejście do przedmiotu
badał1 jako calości mającej charakter
syst'emu;
2} Jkreślenie celu badań j.ako dążenia do wykrycia struktury
danego
systemu;
3) dążenie w 'konsekwencji
do wykrycia praw strukturulrl~'c\
które
występują w danym systemie;
4) badanie systemu w przekroju synchronicznym,
który jako model
idealizacyjny eliminuje parametr czasu (t=O) 4.
W prakty,ce okazuje się jednak, że wielu z powyżej wymie!nionych
badaczy wymyka się tej charakterystyce.
Nie próbując więc w tym miejscu czynić jakiegokolwiek
uporządkowania w zagmatwanej
sy t u'acj i, przyjmuję,
ż,e używając terminu "strukturalizm" Levi-Straussa,
będę pod nim rozumiał koncepcję wYrDslq z założeń językoznawstwa
struktunlnego
(szczególnie wersji prasbej)
i posługującą się je g () m e t o d a m i w ce l u k o n c 'e p t u a l i z a c j i
zjawisk
ze sfery
kultury
symbolicznej
W tych wstę,pny'ch uwaga,chchó,ałbym
jeszcze naszkicować
sposób
rozumienia kultury (w sz,erokim sensie), a kultury symbolicznej w szczególności, jaki będzi'e przyjęty w nimiejszym artykule; jest to zabieg niezbędny dla efektywności
pr·owadzonej ikrytyki założ,eń badawczych Levi-Straussa.
Sz'czupłość miejsca ogranicza mnie do uwag podstawowych.
Proponowane
tutaj rozumienie
kultury
zakłada, że nie można utożsamiać jej ani 1) ze zbi'orem wytworów dzialalnoś,ci ludzkiej, ani 2) z systemem zac'howań kulturowych.
Pr,oponuje ono natomiast przez 'kulturę
rozumieć systemy reguł technologiczlno-użytkowych
i reguł interpretacyjnych danej grupy kulturowej
wraz z charakterystycznymi
dla niej
porządkami
wartości 5. W ten sposób kulturę
można utożsamiać
z zespołem odpowiednich
form świadomo,ści społecznej, z których każda jest
zbiorem :przekonań akc'eptowanych
społecznie
i dających
się wyrazić
z jednej strony (kultura techniczno-użytkowa)
1) w 'postaci reguł technologiczno-użytkowych,
2) w posta-ci przekonań :normatywnych
wyznaczający.ch pewne wartości bezpośrednio
praktyczne,
z drugiej zaś (kultura symboliczna)
1) w postaci reguł interpr'etacji
'kulturowej,
bądż 2)
w postaó n{)rm wyznacwją,cych
waTtoś,ci 6. Oczywiście inaczej funk,cjonują reguły interpretacji
kulturowej,
inacz€j reguły technologicZiiflo-użytA. Schaff, Szkice a sirukturaLiźmie,
Wm'5zawa 1975, 5. 30.
A. Piabubi'C1ka,O dwóch pojęciach kuLtu.ry, (ow:) Wartość, dzrclo, sens. Szkice
z 1i.!ozo1~i kultury artystycznej,
Warszawa 10975, s. 68.
6 J. Kmit,a:, O naukowo-teoretycznym
ujęciu
kultury
symboLicznej,
(w:) Zagadnienie
przetomu
antypozytywistycznego
w humanistyce,
J. Kmi'ta (,reid.), Warszawa 1978, s. 64. Także artykuł A. P3łubickiej,
O światopogLądowum
uprawianiu
wiedzy o kulturze,
(w:) op. cit., s. 125.
4

5

Implikacje

metodologiczne

krUtliki

koncepcji

Claude IAvi-Strcmssa

107

j{''''i''. Pierwsze
z nich wyrażają
wiedzę o spo3'obach wykonywalnia
p0s/cególnych
czynności mających
realizować
jakąś wartość i jednocześn fe przY'P0rzqdkowuj'-I odpowiednim
czynnościom
od:povviednie sensy
k: tUJ'(nve (wartości),
umożliwia.jąc czynnościom
kultur0wymich
praktyu;1e funkcjonowanie.
Natomia:st reguły technologiezmo-użytkowe
wyjedynie
~;połecznie akceptowaną
wiedzę >O sposobach
osiągania
d~'i':~l()nych 'v:lrtości bezpośredniio-praktycznych.
l{oguły t2clmologiczno- użytkowe
są w całości elementami
do'świadc;l:~lia Społ~'(;znego - związek pomiędzy czynnością techinologiczno-użytk(!lvq (np. budowq domu), a jej cel'em, jest związkiem obiektywnym,
niezaicżnym od faktu jego społecznego rozpoznania. Reguły inter:pretacji kuL
turowej tylko w swej części prowadzą do uzysbwania
efektów uchwytnych praktycznie
(np. sfera komuni'kacji
międzyludzkiej),
ogromny
zaś
ich blok należy już do światopoglądu 7 (Inp. "wiara" re1iJgijna).
Łatwo zauważyć,
że charakterystyka
kultury
(w szerokim
sensie)
w powyższym ujęciu zawiera w sobie, tradycyjni'e wyróżniane na gruncie
etnografii,
pojęcia kultury materialnej,
społecznej i duchowej.

I
.,Żelaznym"
punktem prawie wszystkich opracowań koncentrujących
si(~ na koncepcji badawczej Claude Levi-Strauss-a
jest wykazywanie
jej
genealogii oraz powiązań ze współcześnie palllującymi orienta'cjami
w humanistyce.
Po'szukiwania
poszczególnych
interpretatorów
i krytyków
frc\Ylcuskiego ,etnologa ,plasują się na 2 płaszczyznach:
1) filowrfkznej
i2)
teoriopoznawczej.
O wiele hardziej owocne wydaje się być ujęcle typu
2) -- a więc wnikliwe spojrzenie na praktykę Levi-Straussa
i wyciągnięcie z niej wniosków Inatury teoretyczno-metodologicznej,
które są instruktywne
dla rzetelnych
analiz teoriopo'znawczych.
Najważniejsze
w
tym względzi'e jest zagadnienie
konsekwencji
przyjęcia
i wykorzystania
w etnologii założeń z kręgu językoznawstWla strukturalnego.
Słów jednak parę o podstawowych,
jak się wyda}e, inspira1cjach teO:0etycznych, które wywarły swoje piętno ina francuskim
etnologu. Fakt, że
Lóvi-Strauss
przyjął
postulaty
i metody strukturalistów
praskkh,
ma
swoje uzasadnienie nie tylko w kontekście dokonań tej szkoły. Otóż całość tradycji rfrancuskiej myśli socjologicznej
XIX i XX wieku grała tu
także niebagatelną
rolę. Decydujące
znaczenie miała inspiracja
myślami
Dutkheima
i Maussa oraz rfundamenta'lnymi
ustaleniami
Ferdynainda de
Snussure'a i skierowanie
przez Levi-Straussa
uwagi na metody wypra7

A. Pałubicka,

op. cit., s. 125.

108

WOJCIECH BURSZT A

cowane przez Trubiecbegoi
Jakobsona jest tylko k o n se k wen c ją
"sposobu myślenia" o kulturze, zapoczątkowanego przez mistrza socjologii francuskiej, Emila Dur1kheima. Nie jest istotne, że w wielu miejscach Durkheim i Levi-Strauss różnią się zasadniczo - chodzi tylko
o wspomnianą perspektywę badań. Myślę, że w tym momencie będzie
wygodnie posłużyć się wykresem, który unaocznia (oczywiście w uproszczeniu) genealogię "strukturalizmu" Levi-Straussowskieg-o.
DurkheiJm
Sau'S5u,re

~

/

MallS's

I~ Szkoła praska I

t

t

t

L e v i - S ,t ir a u '5 S

Jak widać, inspiracje bezpośrednio płynęły z trzech źródeł: z ustaleń
de Saussure'a, od M. Maussa (szczególnie fundamentalny w tym względzj,e Szkic o darze) oraz z praktyki badawczej prażan. Durkheim rys1,lje
się nam ja1ko, przede wszystkim, "duchowy patron", howi,em idee tego
uczonego twórczo prz'ekształcone lub rozwiinięt,e przez Maussa i F. de
Saussure'a, odnajdujemy na kartach Antropologii strukturalnej
czy Myśli
nieoswojonej 8.
Z wielu wątków myśrli Dur'kheima i de Saussure'a chciałbym teraz
zaprezentować jeden - chyba o największym znaczeniu dla dalszej analizy postępowania badawczego U~vi-Straussa. W Zasadach metody socjologicznej Durkheim pisał -onaczelnym pojęciu nauk s:połeczlnych- faktach społecznych, 'że odznaczają się szczególnymi cechami i "polegają
one na sposobach działania, myślenia i odczuwania zewnętrznych wobec
jednostek, a zawdzięczających swoje istnienie potędze przymusu, przy
której pomocy jednostce się narzucają" 9. Istota ich polega ina "wyobrażeniach i dz:iałani:a'ch"i stąd nie można ich mieszać ze zjawiskami organicznymi i psychicznymi. Tym zaś, Co 'konstytuuje falkty społ'eczne, są
"wierzenia, skłonności i praktyki gI'Upy, wziętej jako zbiorowość. Czymś
zupełnie ilnnym są formy, jakie przybierają stany zbiorowe załamujące
się w jednostka,ch" 10. Ostateczlnie Durkheim definiuje fakt społeczny
jako taki, "który jest w danym społeczeństwie powszechny, mają'cy jed8 Zwra'ca
na to uwa'gę j'eden z najwię~s,zY'ch znawców !JwórCl:wśCliLrancuskiego e'tnCJIloga, E. Lea,ch, Claude Levi-Strauss
Anthropologist
and Philosopher,
(w:) Theory in Anthropology.
A Sourcebook,
R. MaJnners, D. K!ap1an (ed.), Chicago
1958, s. 543.
9 E.
Dunkheim, Zasady metody socjologicznej,
WaI'sllaw<I 1958, s. 32.
10 Ibidem,
s. '1:2.

Implikacje

metodologiczne

nak własną egzystencję,

krytyki

koncepcji

Claude

Levi-Straussa

109

niezależną od jego jednostlkowych manifesta-

.. " 11
CJl
.

Odbicie tych poglądów znajdujemy w ujęciu języka, dokonanym
przez de Saussure'a, u którego "la langue" (język) dokładni,e odpowiada
durkheimowskiemu faktowi społecznemu; jest zewnętrzny wobec jednostek i kieruje się własnymi prawami dźwiękowego narzędzia mowy (paroje). W tym miejscu trzeba koniecznie podkreślić, iż "langue" jest wymodelowana wedle durkheimowskiej koncepcji 'wyobrażeń zbiorowych,
przeciwstawionych wyobraż,eniom jednostkowym (stąd również opozycja
"langue" i "parole"). Konsekwencją tabego ujęcia faktu społecznego
z jednej strony, języka zaś z drugiej, był postulatlokaJizowania
badanych zjawis'k poza świadomością jednostek. De Saussure pisał, że celem
językozna wstwa jest "ibadamie sił działających w sposób tI'wały i powszechny we wszys~bch językach i wydoby'Ci,epraw ogólnych, do których można by sprowadzić wszystlbe poszcz'ególne zjawiska występujące
w historii języków" 12. Zdanie przed chwilą przytoczone jest dokładnym
odbiciem zapatrywań Durkheima, który prolponował rozpatrywać zjawiska społeczne "jako same w sobie, oddzielone od świadomych podmiotów,
które je sobie wyobrażają" 13. Levi-Straussowskie "poszukiwania" inwariantów mieszczą się również w tej perspektywie teoretycznej.
Francuski etnolog ,przyjął saussurows1kie rozróżnielnie na "langue'
i "parole" i także fOIzumiejęzyk jako zjoawiskospołeczne - żyjące i rozwijające się jako wytwór zbiorowy. Zaakceptował także drugie z fundamentalnych założeń językoznawstwa strukturalnego mówiące, iż wszystkie (lub - prawie wszystkie) zachowania językowe sytuują się na pozimnie myśli nie uświadamianej 14. Levi-Strauss uważa,że tak jak językoznawcy badaj e! swój przedmiot (anali:za rzeczywista, upraszczająca
i tlumacząca), tak powinni postępować także przedstawi,ciele innych (nauk
społecznych - w tym etnologowi'e w pierwszym rzędzie. Stąd podaje
jako ideał schemat metody fonologi'cznej, wypracowany swego czasu
przez M. Trubieckiego. Należy więc: 1) przechodzić od zjawisk uświada~
mianych do badania ich nieuświadamianej infrastruktury, 2) ana1iwwać
je jako człony wi'ch wzajemnych relacjach, 3) wprowadzić pojęcie systemu oraz 4) ostatecznie odkrywać ogólne prawa 15. Aby jedinak adekwatnie zastosować metody językoznawstwa do badań nad kulturą, mu11 ,Ibidem, s. 35.
12 F.

de

Saus'sUlre,

13 E. DUI1kheim,

Kurs

op. cit.,

językoznawstwa
s. 57; pm.

także

ogólnego,
tegoż

1967, rozdz. L
14 C. Levi-8t'TauS's,
Antropologia
strukturalna,
goż auto'ra The Scope of Anthropology,
"Cul1r,ent
15 C. Levi-StraUlss,
Antropolog;ia
.,. , s. !H.

Wa,I1s'Z'awa

Sociologie

19,61, s.

et philosophie,

22.
PalI1~s

W'aiI1SIZlaIWa 1970, s. 1'17 oraz teAll1itbr'OiPology" 1966, nr 7, s. 119.

WOJCIECH BURSZTA

110

siał Levi-StraussprzYJąc
hipotezę, że między językiem a innymi dZIedzinami kultury symhohcznej
istnieje zasadnicza analogia. Jaki jest tok
myślowy
francuskiego
etnol'oga? W dotychczasowej
tradycji
refleksji
antropologicznej
nad kulturą traktowano
język bądż jako wytwór kultury (czyli, że język używany w społecz'eństwie odzwierciedla ogóLną jego
kulturę), bądź też ujmowano ,go jako integralną część kultury I(np. E. Tylor). Levi-Strauss
nie przeczy, że język jest jecin:oc-eśni'e i wytworem,
i częścią kultury, a'le sam rozumuje zupełnie ina'czej. Tak kultura, juk
i język nie są hcywiem dla niego ani ogółem określonych
procesów
psychicznych, ani też zbiorem wytworów tych procesów. Zakładając zdecydowanie mentalny charakter zjawisk społeczlnych, Levi-Strauss
sikupia
się na kwestii: język jako warunek
kultury
w aspekcie ich wspólnej
budowy. Pisze: "Zarówno język, jak kultura zbudowane
są z opozycji
i korelacji, inaczej mówiąc -z,e
stosunków h:Jgicznych. Można zatem
rozpatrywać
język jako fundament,
na nim mogą być nadbudowywane
struktury,
niekiedy bardziej złożO\ne, ale tego samego typu co te, które
są mu właściwe, odpowiadają one pod wieloma względami rozpatrywanej
kulturze" 16. Ale to nie wszystko - to tylko szkic samego zakresu zjawisk. Najważni'ejsze
wydaje się stwierdzenie,
że język i kultura są dwoma równoległymi
przejawami
bardziej
fundamentalnej
działalności
aktywności ludzkiego umysłu 17. Levi-Strauss
twierdzi, że fonologia potrafiła już wyjść poza historyczne
i świadQmie Ikształtowane
zj.awiska
i dotarła do "obiektywnych"
realności, polegających
na "systemach stosunków stCllllowiących wytwór ni'euświadamianej
działalności
umysłu".
Teraz kolej na etnologię.
Głównym warunbem
powodzenia jest jednak wypracowanie
uniwersalnego kodu, który zdolny będzie wyrazić wspólne własności struktur
różnych aspektów życia społecznego, a więc obok jęr:yka - także systemów pokrewieństwa,
sztu1ki, religii, mitologii itd. 18 Fundamentem
konstytutywnym
kodu jest właśnie ludzki umysł i jego nieuświ;1damiana
działalność.
II
W historii nauk społecznych założenie o stałości ludzkiej natury nie
jest nowością. Jednak w przypadku
Levi-Straussa
mamy do czynienia
z zupełnie
od:miennymi
implikacjami
teoretyczn'o-metodulogicznymi
16 c. L,ev.i-SińrauslS,

op. cit., s. 130 - 131.
Ibwdem, s. 133.
18 Ibjldem, s. 124. Po ra,z pre,r\\1S'zy
myśl tę wy!ra,zJił w Les strltct1LYeS elementaires de la parente
(Wig tłum. ang. The Elementary
Structures
of Kinship, Boston
1969, rozdz.
The Principles
of KLnshi,p).
17

Implikacje

metodologiczne

krytyki

koncepcji

Claude

.Levi-Straussa

Ill:

visp-omniunego założenia. ZosLałoo:n-o prz-ez Levi-Straussa zinterpretowane w sposób n<.1stępujący: u podstaw życia spoleczne:go stoi zawsze
działalność intelektu; jej własności formalne nigdy nie są .bezpośrednim
odbiciem konkretnej organizacji społeczeństwa, zasadnicze (formalne)
aspekty umysłu ludzkiego są tożsame dla wszysVki.chludzi .
.Jerzy Topolski, aby ukazać przedmiot analizy Levi-Straussowskiej, po-sługuje się wygodnym schematem 19, -który także 'vvykorzy.stam.
! P,rzejawianic

U o!i'vvep . .;a l:ne

; i n.iczlnil'-l1'1ll'
i pravva

U111ysiu

i ludzkil:g'o

, .':-'c·dy
. ~ (""órvch
•~'l. . .•..
! ~:.J·nl<.l st.uDG\v,i

:

~

i kul'~~:~~

'l
!

I

się

; un.i·,,"' ....cu·:.';lal:nych
-.-,.

p':"'ti"\v (pqprz1e1z
, kody) w dZ'~ała!I1ilar:h

1

i l"~.l,d·Lklch

.Jasno widać z przedstawionego schematu, ż'etpunktem docelowym ana-·
liz Levi-Straussa są właśnie ow,e uniwersalne i ni-ezmienne prawa ludzkiego umysłu. Punktem wyj'ściowym zaś zaledwie to, co dla, np. funkcjoonalistów brytyjskich, stan-owi przedmiot właściwej interp1"eta,cji i wyjaśniani,a - świadome działania ludzkie. Trzeba bowiem podkreślić w tym
momell1ci,esposób rozumowania francuskiego etnologa, który wyrażnie
ustala ,granicę między wiedzą czysto faktografi'czną (czyli zapisem danych
ob::;erwacyjnych), a teoretycznym oprac'owaniem tego wstępnego materiału. Danymi obserwacyjnymi są zaś wlaśni,e sysL-ematyczneobserwa'cje
zachowań poszczególny;ch jednostek ,oraz zapisświa-domie stosowanych
reguł kulturowych panujących w danej grupie. Tymi sprawami zajmuj-e
się wg. Levi-Straussa ·etnografia - pojmowana jak,o pierwsza faza badawcza: obserwacja i opis, pra-ca w terenie (field-work) 20. Prz.edłużelniem
teoretycznym etnografii jest dopiero ,etnologia, to ona właśnie syntetyzuje zebrany piecz.oł-owióe materiał terenowy i tworzy teoretyczne r-amy
opracowal1. Daje się tutaj zauwa'żyć wyraźną kontynuację :pozytywistycznego mitu -o istnieniu sfery czystych faktów, które dają się opisywać hez
poprzednich założel1 teoretycznych badacza. Levi-Strauss podkreśla zresztą z naciski-em, że zbierając materiał popebrriamy największy <grzech sugerując się hipotezmui teoretycznymi. Pisze: "Na poziomi,e -obserwa.cji
zasadni-czą,a można nawet powi,e-ci'ziećjedyną regułą joest, że wszystiki'e
fakty majq być dokładni,e zaobserwowane i opisane, przy czym ni-e wolno
pozwolić na to, by przesądy teorety-czThezni,ekształeiły ich naturę i doniosłość" 21. Słusznie jednak zauważ,a .Jerzy Kmita, ż'e ta dyrektyw.a resC. Levi-Straussa,
(w:) Elementy
marksistowskiej
J. ~mlita ('r'ad.), Poznań 197,3, s. 366.
20 C. 1kvi ..Straus's,
op. dt., s. 368.
21 Ibidem,
s. 68. PI1zy:pom~na to podZliał nauk na idiografLcZlne
nomobetycz:ne.
19

J. l'CliP()]-sk'i, Strukturalizm

metodoLogii

humanistyki,

112

WOJCIECH BURSZTA

pektowania wi'edzy "czysto" ,empirycZlnej musi być 'przez Levi-Straussa
rozumiana bal'dzo specyficznie 2'2, dbserwowane są bowlem pewne zespoły
świadomych zjawisk, któl'e są systemami klasyfi'ka'cyjnymi tworzonymi
przez Judzi na IPodsta'wie7;astaneg.omateriału zjawisk tak przyr'odniczych,
jak i społecznych. Mając do czyn1en:i:az tego rodzaju "nagimi faiktami"
niemożliwe jest ich obserwowanie bez hipot'ez o charakterze czysto teoretycznym {a więc zdających sprawę ze zjawisk n:ieobserwowalnych bezpośrednio) 23. Wątpić zresztą naJeży w istnienie "nagich faktów" w ogóle.
Przyjrzyjmy się teraz na przykładzie konkretnego zjawiska - totemizmu - jak Levi-Strauss wykorzystuje (jako ,etnolog teoretyk) materiał
empiry'czny i jakie są dalsze etapy jego postępowania badawcz'e:go.Otóż
materiał, z jakiego korzysta, został już z.ebrany wcz'eśni'ej prz.ez tej miary antropologów, cO F. Boas, A. L. Krc;eber, B. Malinowski i A. R. Radcliffe-Brown. Levi-Strauss wykorzystuje go, ale tylko jako materiał "czysty", bez interpretacji dokonanych przez poszczególnych badaczy. Uważa
bowiem, ż·e wiedza repl'e:rentO'wana przez d'O'tychczasowe ustalenia jest
fałszywa, lub nawet lnie może być w ogóle użyta w r'oli :prz'esłanek wyja'śniani'a 24. Tak więc z'ebrany prz,ez inny'ch materiał służy Levi-Straussowi tylko jako .ilustracja własnych poglądów, z,asadzających się na generalnymzałożeniu,
iż istota totemizmu, czyli związ,ek pomiędzy stosun'kiemczlowieka do .natury a O'znaczan:i'emgrup społ'ecznych, tkwi w umyśle ludzikim, który pośred'niczy między światem Natury i Kultury 25.
"Umysł za1dada homologię nie tylko w łonie systemu ozJllacz.ające:go,
ile
pomiędzy «odstępami różnicującymi», jabe istnieją z jednej strony między gatunkiem x i gatun:kiem y, z drugiej strony między klanem a i klanem b" 26.
Levi-:Strauss proponuje więc analizę strukturalną o charakteTZ'e modelowym. J.est ona !pierwszym krokiem otwierającym "drogę dostępu do
struktury" 27. ,Ma polegać na:
1) zdefiniowaniu 'badanych zjawisk jako stosunku 'pomiędzy dwiema
lub większą iloś'cią kategorii rz'eczywistych lub możliwych;
2) zbudowaniu tablicy możliwych permutacji między tymi kategoriami;
3) poddaniu tej tablicy anahzi'e, która dopiero na tym poziomie może
22 Por.
J. Klln&ta, C. Levi-Straussa
propozycje
metodologiczne,
"S,tudia FiiloLOfi.c2'JDe" 197.1, n'r 3, s. 131 - 132.
23 Ihidem,
s. 1.32.
24J.
K:mi!La narzywa to dyreikltY'wą '1'1l€iEl'ktsoplaJIl'a:cy
jrl1Joścl w'i0dzy ,;c:zys:t·o" empiTycznej, op. cit., S. 1312.
25 C. Lev'i-Sitlr!a'UiS's.,
T,otemizm, War1SlzaJWJa 1968, s. 46.
26 Ii!:iilldem,s. 23.
27 C. Levi-StraUlss,
Antropologia
strukturalna,
s. 370.

Imp!ikacje

metodologiczne

krytyki

koncepcji

Claude

Levi-Straussa

113

dotrzeć do koniecznych związków (zjawisko empiryczne jest .bowiem tylko jedną z mo'żliwyeh kombinacji systemu) 28.
Punkt pierwszy reali'zuje Levi-Stmuss ustalając zakres pojęcia totemizmu jako stosun'ków 'idealnie usytuowanych pomiędzy szeregiem natury i szeregiem kultury. Szer·eg natury składa się z 'klas 'oraz }ednostek,
szereg kultury - 'Od'P0wied.jnio- z grup i <osób.Grupując teraz na 4 sposoby po dwie kategorie z różnych szeregów otrzymujemy
schemat 29,
w którym 'każdej z tych ,czterech kombinacji mają 'odpowiadać zjawiska
obserwowane rz'€Czywiście wśród różnych ludów tzw. pierwotnych.
Powyższe rozważania wyzna:czają :pewien system relacyjny (Levi-Strauss na'zywa go, wzorując się na lingwistyc,e struktura'lnej - p-olem
semantycznym), zawierający 4 mo.żliwe, lo g ic z ni e równorzędne typy. Teraz ,autor Totemizmu przekra'cza dziedz,inę operacji czysto formal,nych i "szu'ka" w materialeempiry'cznym
potwierdzenia 1) ohecności poszczególnych elementów systemu, 2) charakt,eru relacji, 3) momentów
odróżniających system od innych systemów 30. Doprowadza go to w 'końcu doostate'cznego twi'€l'dzenia, iż instytucje tot'emi,czne odwołują się do
homologii "między różn:i1eami,'któr,e się ujawniają z }ednejstfiOny w płaszczyźni'e grup, z drugiej zaś w płasz'czyżn~e gatunkóvv" 31. Tak więc istnieje tutaj homologia "pomiędzy dwoma systemami różnic" prz}'lna.leżącymi do ram natury i kultury. To jest dla Levi-Straussa ,,'cz.ysta struktura totemiczna". Struktura
ta 'jest zbiorem czł'onów wi,elu klasyfikacji
dwuczłonowych, z relacją opozycji jako zasadą podziału. Do takich właśnie struktur dociera w swych pra·cach francmtki ·etnolog i to wła'śnie uważa za ·nacz-elne zadanie nauki, :którą Teprez·entuje. Utrzymuj.e .bowiem powtórzmy - że "ni'euświ-adamiana działalność 'umysłu polega na Inakładaniu form na pewną treść [... l, formy te są zasadniczo tożsame dla 'Wszystkich umysłów: starożytnych i nowożytnych, pi'erwotnych icywiliz.owanych [... ], wystaf'czy dotrzeć do nieuświadamianej struktury utajonej za
każdą instytucją i każdym zwyczajem, by otrzymać zasadę interpretacji
stosowalną pra'WomoClni,edo innych instytucji 'i innych zwyczajów" 32.
Na czym zasadza się próba takiej naturalistyczno-ahistorycznej
eksplikacji stałości struktury? Aby odpowiedzieć sobie 00 to pytanie musimy naj'Pierw określić sam jej status.
Levi-'Stra'llss wydaje sięsklaniać
do rozumienia struktur w sposób
instrumentalistyczny. Jako podstawową zlasadę ustala, iż pojęcie struktuC. Uvi-Sitra:uss,
s. 2B.
30 Por.
ciekawe
28

29

Totemizm,

s. 27.

.Lbii!dem,

QPI'aiC'owa.nie GElI,h'aroa K. K'1OSikli, Egzegeza
"Lud" 1970, t. 5'4.
31 C. Lev.i-,sbmuSls" Myś.r nieoswojona,
W:al1S:Z'a:wa1969, s. 174.
32 C. Uvi-S't'llaUJS6, AntropoLogia
struktumlna,
s. 77.

Claude

Levi-Strau.ssa,

• "Lud" -

tom Sł

"Totemizmu"

114

WOJCIEJC'H BURSZTA

nie odnQsi się do rzeczywistości 'empirycznej, l,ecz do zbudowany·ch na
j-ej podstawie modeh 33. Struktura nie jest więc :identyfikowa::1a z re.alistycznie pojętym całokształtem stosunków społecz'nych, aczkolwiek stanowi ich teor·etyczną charakterystykę; j'est w ni'ch jakby zawarta i popnez
.:walizę może zostać ni,e tyle odkryta ~w rozumieniu realistycznym), ile
"narzucona" na Ini'e.W konselkwencji więc należy budować teorie specyfikujące struktury w sposób czysto iJnstrumenta'lny 34. "Modelowe" konstrukcje struktur odnoszą się do semantycznych modeli systemów ludzkiej wiedzy i mogą być badane jako zespoły zasad nadających ludzkim
przekonaniom charakter 'Usystematyzowany 35.
Założenie o instrumentalistycznym charakterze stl'uktur łączy autor
Myśli nieoswojonej z przekonani·em o istnieniu !pewnych ich roo'1nych od:pow.i!edników.!Sąone trwałymi f·ormami sposobu mysl-enia człowi·eka i jaiko takie z kolei są 'Odpo:wiedn:ilkami
okr.eś1onych prawidło.wości działania
kory mózgowej. IPrawidłowoś'Cite są z;a·ś:niezmienne, wyjaśnieni,e zasad
ich dział-ania j,est ina;g;becnymetapi.e nauki nier·ealne. Levi-'Strauss przyjmuje więc na razie {i musi przyjąć), że np. taką podstawO'wą fo'rmalną
umiejętnością Judzkiego mÓ'ZJgujest z.d:olnośćdo binarnego 'ujmowania
rzeC'zywisto-5ci.Pogląd ten przejął zresztą od strukturalistów praskich
i na wierze w jego-.....;:.Lu
ppwdz:iwość
·opi'era wiele istotnych 'pun'któw swych
... ,
doóekań strukturalnych. Stąd analiza strukturalna wyjaśnia 'zasady istnieni·a rozmaitych zjawisk pra'ktyk'i spo~ecZjnej,ale .pnede wszystkim
uoo'ocznia nam sposób funkcjonow:runia w nich uniwersalnych kategorii
umysłu. Yv·an Simonis pisze a tym następująco: "Strukturalizm interesuje się funkcjonowaniem umysłu ludzkiego, interesuje się jego Inatura1ną kondycją, posiad'a on talent przypominania nam o naszlej radykalnej skoń'czonośei, uspokaja nasze 'Uczucie «transcedencji», mając nadzieję nawet uczucie to>7lnieść. Strukturalizm zajmuje się skończono.ścią czynią'Cz niej prawdę 'Człowieka" 36.
Konse,kwencją takiego postępowania jest wyeliminowanie histo'fii. Decyzje działających jednostek są określane niezależnymi od człowieka
(rządzącymi jego umysłem) reguł,ami. Levi-Strauss pisz,e: "Zdarzenie historyczne nie oznacza nic, jak tylko .to, 'że zaszło w da;nym miejscu i czasie" 37. Tyl1ko zj'awisko potraktowane w jego aspekeioe strukturaLnym,
Ty

33
34

Iib~dem, s. 367.
J. K:milva o:kre!ŚiJ.a to

mianem

"madeilcwej"

C. Le'l;i-Siraus'sa propozycje ... , s. 1:54.
35 Wig J. Km~tl<l, Z metodologicznych
WalI'SiZJ3IWla
36

Yvan

1971,

s.

p.rob.lemów

kO[15'hroulkI::jii ,,~;tJJ'UlktUJry",
interpretadi

zob.

humanistycznej,

1'5·&- 1-59.

Siilmoniis, Cl'aucie Levi-Strauss

ion au struciural.i$me,

au la "pass,ion

de l'inceste".

Introduct-

Plainiis 1968, s. 344.

37 C. 1kvli-6Jbra/uiSls,
Mythologliques,
s. 407; cyrt:. ~a: J. T'OiPollisiki,Strwktumli:zm

t. 2, Du miel aux cendres,
C. Levi~Straussa ... , \s. 369.

PalfJfs

1967.

Implikacje

metodologiczne

.krytyki

koncepcji

Claude

L!ivi-Straussa

115

wi~ "oczyszczone" z nawarstwień historycznych, pokazuje nam istotę
- struktura jest ni'ezmienna, jej prawa to prawa synchroniczne, "synchronia - zaś - stawia opór dia,chr.-onii"i dla teg,o strukturalna organizacja świata społecznego Jest nilezmieI1lna.

8.

III

Spróbujmy teraz spojrz,eć na "instrumentalizm"
Levi-Streussowski
z nieco innej perspektywy. W badania{~h nad sferami kultury symholicznej, które obejmują kulturowe uogólnienia dO'świadczenia społecznego takie badania nad językiem 'prowadilili prażanie - możliwe było tr,aktowanie "struktur" i "systemów" w sposób r,ealistyczny. I tak np. związJki
pomiędzy Jednostkami językowymi ("związ:kami c'ech dystynktywnych")
oraz ich sensami kulturowymi ("znaczeniami") R Jakobson traktował jako rodzaj realnych 'prawidłowości (istnieją,cych hez związku z'e społecznymi przekonaniami kultuI'Owymi) 38. Podobnymi zresztą r'ealnościa m i
miały być same jecinost'ki językowe, cechy dystynktywne i opozycje zachodzące między nimi. W ikonsekwe.ncji więc utożsamiano hadaną dziedzinę ze zjawiskami 'i prawidłowościami artykułowanymi przez uogólnienia językowego doświadcz'enia społeC'znego39. Nie zakładano przy tym istnienia jaki'chkolwi'ek ontologicznych struktur myślowych i prawa dotyczące systemu języka (la langue) i jego struktury tylko ,pośrednio mówiły nam o człQwieJkui jego sposobie myślenia.
Claude Levi-Strauss uogólniając założenia językoZlnawstwa strukturalnego na ,całokształt kultury symbolicznej, a więc na takie jej dziedziny, jak m. in. sztuka i religia, nie mógł już utrzymać specyficznie realistyczneg.o stanowiska swych "struktur myślowych". Rz.eczywistoŚć społeczna, dana francuskiemu ,etnologowi w postaci "czysto" empirycz,nej,
przedstawia się jako chaotyczny splot zjawisk, gdzi'e niemożliwe jest znalezi·enie prawidlow()1ści w f'enomenra1isty'cznym jej obrazie. Stąd "struktura" spełnia niezbędną rolę narzędzia :porządikująoe.gotę rz·eczywisto·ść selekcjonuje i systematyzuje wyobraż,enja odpowiadająee przekonaniom
kulturowym jednostek; wnosi ład do rZieczywistośei. Jako taka joest zaś
tworem umysłu ludzkiego, który w sposób nieświadomy k!lasyfi'kuje zjawiska ·otaczającego świata i nadaje im według niezm:i'einnych zasad sens.
J·est więc zawsz'e klasyfika,cją -systemem,
zł<o.ż·onymz członów prze'Ciwstawionych ;przez cechy "zna'cząoe". To joednaiknie wszystko. Etnolog,
Levi-Straussa jest jakby drugim ogniwem w pr{)lC'es,ie
"strukturyzowania""
38
39

I'

P'O!!". J. KmiJta, O naukowo-teoretycznym
Ibi·d€m, s. 83.

ujęciv

:kultury

... , 'S. 79.

116

WOJCIECH BURSZTA

rzeczywistości. Odtwarza bowiem ni·eświadomie tworz.one struktury, zakodowane w !pierwotnych umysł.ach i una'ocznia ich ,obraz z pełną świadomośóą ll'czonego .eUnologa. Zacytujmy raz j.eszcz,e SimO'nisa: "Celem
wsz'elkiej aktywności struktura'listycznej [... l j-est rekonstytu·cjac·biektu
w taki sposób, aby ukazać w tej r'ekonstru'kcji reguły funikcj,mowar.'ia
tego ohiektu. Struktura jest więc w rzeczywist'o.ści niej.ako pO'z·oremobiektu, a·le pozorem sterowanym;
zainŁeflesowanym, poni,ewa'ż imitowany
.abiekt ukazuje coś, co dotąd było niewidzialne, albo też, co było niewidzialne w natura~nym obiekci.e [... J. Doszedłszy do nieświadomeg.o systemu Levi-Strauss prz'ejaw.ia tendencję, aby przekazać mu całą świadomość" 40. Po d w ó j nas t r u k t u raI i z a c j a jest char<:\'kterystycznym rysem wywodów Levi-Straussa. Zauważyć jednak trzeba w tym mornencie dwuznacz.no'ść ostatecznych efektów badawczych. Konstruowane
"struktury" są bowiem ni:ejaiko imputowane badanym podmiotom, a ze.brany materiał w żadjnym wypadku nie pozwala przyjąćistnien:ia uniwersalnych zasad ludz'kioego umysłu w wymiarze ukazywanym na kartach
Myśli. nieoswojonej
i inny.ch 'książ,e:k Levi-Stra·ussa. R'ozstrzyga 'o tym
fakóe ,cho·ciażby sama metoda modelowej konstrukcj,i "struktur", wzhudzająca 'Uzasadnione wą1;Jp1i
woś,ci co do jej wartaś'ci poznawczej z,e względu na za:warty w niej elementarny błąd "ad ho'c" 41. Przesądza o nim,
:po'ruszana już poprz.ednio, dyrektywa flespekto'w'Clinia
wi'edzy "czysto" empirycznej. Wła,śni'e z ni·ej badacz selekcjonuje tylko ojf.ormułuje w nowy
sposób pierwotny materiał, który ilustruje teorię ,i jest dlań odwoła'niem
merytorycznym. Etnolog w rama'ch teorii nie potrzebuje już więcej danych poza tymi, które dostar.czył mu etnograf-'empiryk. J. Kmita określa
to zwięźle: ,,8ytua'cja j-est taka,ż·e teoTi·apowstaje napodstaw1e materiału
. empirycznego, który ma j-ednocześnie stanowić jej eksplanandum, nie
przewiduje ona przy tym żadnego nowego materiału, żadnej nowej możliwej Eiwidencji ,empirycznej dla sie'bie" 42.
InstrumentahstY'cznie tworzone modele są 'przy tym bardz.o wygodnym narzędziem w obronie przed! 'zarzutami braku od:powi,ooni1ej,ewideincji empirycznej dloa teorii. Levi...;Str:aussz'awsze prz'ocież może ,odwołać
się wtedy do swojego fundamentalnego 'Ustalenia, mówiącego, iż badacz
porządikują'c rzec'zywistość wyraża 'zaraz,em uniwersalne właściwości działania intelektualnego czł'o'W:ieka,któpe są prz.eci.eż "niepcdwa:ż'a.lne" j nie
wymagają dla swego u'Z:asadnienia dClinych płynących z dQ,świaciczenia.

40 Y. :SiJmoIl!i's, op.

'cit., s. '339" 341. 'Dalm też ls':oorze:j

Levii-Stra
U's'soWL<;i~ilej.
41 Z,wrÓiCiił na
bo uWlalgę J.

I()

ISlwoil~telj

,;diWU1Jna1CiznoŚoc.i"

'met,ody

SltkiiJm zaś
42

w cyltO!waln€Ó jlUż ,pracy

J. Km:ill.a,

C. Le'l1i-Straussa

Kmita

w

k!vłku

Siwych

a,rltylkulia'ch,

w ,,.SItuditaJclh Fil'o!1Jooli·c'1Jnylch".

propo·zycje

... , s. 134.

prwde

Wlszy-

Implikacje

metodologiczne

krytyki

koncepcji

Claude

Levi-Straussa

'117

IV
'Poruszając ten temat, weszliśmy na ter-en głównego zadania nauki w y j aś n i a n i a. Levi-!Stmuss z,ajmuje tutaj dość specyficzne stanowisko. Ja'k widzieliśmy na ;przykładzile totemizmu, odrzuca on zdecydowanie
wyjaśnianie dokonywane "Ina po'ziomieświadomego myślenia jednostek".
Wyjaśnianie to, polegają,ce naW/skazywaniu na cel podję!tej czynności,
czy t'eż sens kultur,owy dan'ego obiektu (a więc tzw. :i!nterpr'eta'Cjahumanistyczna), jest dla Levi-Straussa banalne i ipoZniClWCZQ
bez:płod:n,e.Chyba
dlat'ego t'eż z największą krytyką autora Antropologii strukturalnej spotkał się Bronisław Malinowski, u iktól'ego mamy często' do czyni'enia
z mniej lub bardziej T'o~winiętą for.mą inteppretacji humani'Stycmej. Zdaniem Levi-Stmussa tylko przesunięcie badań do "iIl'i!eu'Świaoomianejinfrastruktury" daje wartościoweu:stalenilCl poznawcz'e. 1P,0dohnie krytycznie
ocenia Levi~Strauss 'Wszelkie odmiany wyjaśnilania genetycznego, które
zre'Sztą nie występuje 'u niego zupełnie !(trlh. stosunek irancUlSkiego etnologa do wyjaśln:iania g.enetycznego Humaczy nam w dU!żymstopniu }ego
traktowanie historii jako nau1ki).
Sumując 'te u'wagi moż'emy 'powiedz,i'eć, ż,e wyjalśnianie LeV'i-Straussowskie nie bierz·e pod uwagę jakoeksplana:ilIsu: 1,)świ1a'domiestawi'anych
celów i akceptowanej wiedzy, danej prz,ez Judz:ką praktykę oraz 2) prow
mówiących o di:a'chrr{)lnkznY'ch
pra widłoWimkilCllch.
Narzędziem wyja'śniania 'pozostaje więc instrumenta.Jistyczny k<ms'tru'kt - struktura. Charaik.
teryzowana Inad~r wieloznacznie j est ona jednak w każdym razie - i tu
znów powtórzę - ok~eś'l'Onąserią typów reł3 cji opozycji, przy czym
każdy typ j.est wyznaczony prz,ez rodzaj prz.eciwst'awnych i j-ednocześnilie
"znaczących" 'oech (np. pr:z;eoenionei medooenioiI1:ewięzi lpolkrew'i'eństwiCl).
Tak pojętą strukturę można określić jako funkcjonalną, gdyż utrzymuje
się trwa'l'e, j<ejutrzymywaln:ie się nie j<est:przy tym celem żadnego świadomego działania ludzkiego i - dodatkowo - toon:a właśnie determinuje je. Ludzie wprawdzie prz,estrzegają norm, obrzędów,z:wyczajów
i nakazów, ale 'CZYJnią
to (i :muszą czy.nit) w ten sposób, i'e związane z ich
zachowaniami "systemy", mimo ciągłych prz,ekształ:ceń, zachowują wcią'ż
swoją "strukturę". Funkcja tedy ni,e ma nk wspólnego z s.ensem na'cz'elnym przestf'z,egani'aowych Inorm i nakazów 43. 'Przypomina to traktowanie systemu językowego 'Przez 'lingwistówstruktumlnych,
u !których często znaleźć można przesł'anki wyj'a'śni,ani:af'unik'cjonalnego (prawo 'Utrzymywania równowagi sysbemu).
Ta:k więc u Levi-Straussa spotykamy się prz1ede'Wszystkim z wyja'śniani'em :poprZlezwska'zlanie racji funkcj(J[nalnej danej czynności (lub
i

43

,1biJd€'m, s. 157.

118

WOJCIECH BURSZTA

obi'ektu kulturowego) w określonym systemie. Można to zilustrować bardzo pro,stym przykładem. Pisząc o strukturze polkrewieństwa, charakt'eryzuje on ją jako wyrażają'cą się w "czterech członach (brat, siostra, ojciec, syn) połączonych 'przez dwi'e pary opozycji skorelowanych i takich,
że w każdym z dwóch pokoleń wchodzą,cych w grę występujoe zawsze jeden stosunek pozytywny i jeden neg'atywny" H.Pozytywne
są relacje
familia'rnej zażyłości (Levi-Strauss ozlnacza je jako +), negatywne - rela'cje autorytatywnej surowości (-). Aby tak scharakteryzowana struktura mogła istnieć, muszą być, zdaniem Levi-Straussa, obecne trzy typy
st:osun'ków rodzinnych - między rodzeństwem (stosunek pokrewieństwa),
między małżonkami (stosunek więzi)ora'z między rodzicami i dziećmi
(stosunek filiacji) 45.
Jak łatwo się domyślić, rozpatrywana struktura może tylko wtedy
spełnić swój potrójny wymóg (wyra'żony owymi stosunkami), jeśli będą
w niej obe'Cinewszystkie podstawowe składniki -a
więc brat, siostra,
ojciec i syn. Brak chociażby jednego z nich powcduje automatycznie "rozpad" struktury. Sam Levi-Strauss określa to dobitnie, mówiąc, że przedstawiciel grupy dającej mężczyżnie żonę jest ni,ejako "wpisany" w podstawową strukturę systemu pokrewieństwa. "Żadne istnienie - pisze
w innym miejscu - nie może być pomyślane ani dane poza fUlndamentalnymi wymogami swojej struktury" 46. Prowadzi t,o w konsekwencji do
l'ozumi,enia poznania w sensie st:atycz,nym. Nie ma w nim miejsca na
aktywne przekształcanie ,otaczającej człowieka rzeczywisto'ści, to co pozostaje jest tylko formalną kl'asyfiikacją, wyczerpującą się w -aprioryczlnie
danej, uniwersalnej strukturze kategorii ludzkiego umysłu. Ten właśnie
mom,ent koncepcji Levi-Straussa spotkał się ,chyba z naj większymi zastrz'eżeniami ze strony innych uczonych, w tym - co ciekawe - także
samych "strukturalistów". Przedsta wici'el tzw. strukturalizmu ,genetycznego (dynamicznego), Jean Piaget, dziwi się, dlaczego ujmowalny w statycznej perspektywie umysł ludzki "miałby zasłużyć sobie [... J na lepsze traktowanie, jeżeli wygląda hardziej na zbiór stałych schematów, niż
wciąż nie zakończ,ony wytwór ustawicznej aut:okonstrukcji" 47. Cechą bowiem daną tylko 'CZłowiekowijest to, że w odróżinieniu 'cd innych gatunków zwierzęcych (zmielniających się tylko poprzez zmianę gatunku), człowiek sam siebie prz1eksztaka, przeksztaka świat, sam konstruuje swoje
"stI'uktury", miast "ulegać 'im na mocy jabejś pozaczasowej predystyna·cji, które mu je cd wewnątrz lub z zewnątrz l1Jarzuoa"48. Piaget stwier44 C. LeVli-,shra'U!s:s,
45 Ibidem.
48 Ibidem, s. 109.

Antropologia

47

J. Pli'a,gelt, Str"lvktura1izm,

48

Iiood€lm. s. 147.

strukturalna,

Warszl<lJwa

s. 106.

1972, s. 143'.

Implikacje

metodologiczne

krytyki

koncepcji

Claude

Levi-Straussa

119

dza ostatecznie do:ść ironieznie, iż umysł przesz-edł przedeż j.akąś ewolucję od zwierzęoia i niemowlęcia ludzkieg.o do etnologii stru'kturalnej Levi-Straussa. Tego momentu francuski etnolog zdaje się nie zauważać, dlatego też Y. Simonis nie wa-ha się antwpologii strukturalnej Levi-Straussa z-amiast nauką nazwać "sztutką estetyczno-logiC'znej per'cepcji".

v
Dla wszystkich zainteresowanych dZ'iejami antropolog,ii jak,o dyscypliny naukowej oczywi'sty Jest fakt, iż 'koncepcja badań etnologiczmych w
jCostad, jaką nadał j.ejLevi-Strauss, ni,e mogła zyskać a!kcepta'cji na gruncie brytyjskim. Tamtejsi alntropologowie społeczni, wychowani w odmiennej tradycji intel'ektualnej swej dy.scy'pliny, także i obecnie pr'ezentują (w większości) odmienną 'koncepcję zadań antl'O!pologii, stawitają jej
inne cele pozna'wcze. Pogląd powyższy był zresztą wielokrotnie wymżany explicite przez cz.olowego brytyjski'ego antropologa społecznego, E. Leache'a.
A-by dobrze zrozumieć na czym zasadza się isbota o'pozycyjin-eg,ostanowiska tego uczonego w stosunku do Levi-Straussa, ·koni,ecz:nejest poczynienie kilku wa-żnych uwag, które oz pewnej perspektywy traktują
o sposobie rozumienia przedmiotu badań u obu tych ucz.onych.
E. Lea.ch j'est reprez'entantem tradycji fun~cjonalistyczn€tgo podejścia
do badań zachowań zwy'czajowych. Ujęcie to polega' - ogólnie mówiąc na odin:ajdywaniu na-stępstw instytucJonalnych, zorganizowanych t(S'połecznie 'Usa'n'kcjonowanych) zadlOWtań zwyczajowych. Chodzi tutaj o takie ich efekty, któr,e są obS'erw1acyjnie uchwytne i posiadają zna'cz,eni-e
dla za.spokajoaniapotrz'ebindywidua-Iny,ch osobników w rama,ch danych
instytucji (w rozumieniu Malinowskiego). Levi-Strauss koncentruje zaś
swą uwagę1"aczej ,na "mentalnej" stronie tych zachowań. Ów "głębszy
poziom" wyraża się w nie uśw:~adamianych (zwykle) indywidualni,e regułach, które manifestują się -zko'l'ei wł,atśnie w za'chowania,ch. Francuskiego etnologa interesuje głównie strukturaowychreguł.Wła,śni,e
w stosunku do niej zakłada, że jest ponadczasowo trwała i przy jej trwałości
wyjaśnia to, 00 dzi'eje się z posz'czególnymi systemami reguł zachowań
zwyczaj-owych.
Inny więc musi być - siłą rz,eczy - .przedmiot badań fUnJkcjonalistów, inny U~vi-.straussa. Następcy Malinowsló<ego badają uregulowane
instytucjo.nalni'e z,achow:aniaspołeczne wra'z :z ich -efektami (uchwytnymi
obserwacyjnie) - zachowania użyteczne oz .punktu widz,enia !pOtrzeb j'ed-nostki. Levi-Strauss postępuje inaczej - interelSują go ustrukturyzowane systemy reguł wyra:żających się w zachowt3.'niach.Reguły te u1egają

WOJ:CIECH BURSZTA

120

prz'ekształoeniom tylko Vi ramach wymogów, jakie "dyktuje" im trwałość
ich struktury.
Trzy są w konsekwencji :momenty, które decydują o opozycji fUn'kc}onalistów w stosunku do Levi-Stra!Ussa: 1) lekeeważenie przez niego
następstw faktu,iż
zachowania zwyczajowe pr-owadzą do określonych
,efektów, ważny,ch w jaki:ś sposób dla posz'czególnych jednostek, 2) arbitra~ność (z uwagi na diane doświadczalne) ustaleń strukturalizujących poszcz;ególne systemy reguł i 3) pobieżne traktowanie treści zawartych
w tych regułaich (nacisk na trwałość struktur).
Dla antropologów brytyjskich ogromnie ważnym miern.i'bem "pewności" i "pra'wdziwości" danej teorii są dobrze przeprowadzone badania
t'erenowe - mają w tym względzie nied:ościgłlegomistrza - Bronisla wa
Malinowskiego. Zdianiem Leache'a, Levi-Strauss prowadził swojoehadania
powierzchoWlni-ei ni,e pozwoliło to mu zweryfikowa-ć swego pi'erwotnego
spojrrenia na obserwowany system społe'czny, doznać zawodu pierwszych, pochopnie czyniony'ch uogóln;i'eń. Mając Jednak na uwadz\e fakt,
ż,e Levi-Strauss Jest zwoliennibem autonomii wiedzy "czysto" empirycznej i(danych obserwacyjnych), argument ten jest dla Iniego nieistot'ny_
Zresztą, jak twieT'd'ziiLeach, autor Mythologiques zawsze znajdz:ie w materiale empirycznym to, cz-ego akurat szUJka, gdyż bardziej interesują
go logiczne moż1irwoś'Cizaistnieni:a danego zjawiska, niż "czyste" fakty.
p.oszczególny w)Tipadelkempiryczny Jest tylko jedną z aUerna,tywnych
form -spośród .calego 'z;estawu możliwości 49. :Dolpiero-poprz'ez I'Ozwa'Ż€nie
związ!ków fa'któw możliwych, których inioezauważyliśmy i faktów empi~
ryczny'ch już "zauw8.'żonych", zyskuj'emy nowy wlgląd w ist'otę tych ostatnich 50. Inna Tz,eez,że 'Wohec ty,ch "zau'W;a'żonych"faktów empiryczny'c'h
Levi-Strauss z-achO'wujeza mały, nie tylko dla Brytyjczyków, krytycyzm
i jego uogóln1enia odznaczają się jednostronnością.
W sprz1eczności z pra1kty:ką <badawczą arntropologów społecznych stoi
też, charakterystyczne dla Levi-St:mussa, Ineghżo'Wanieczasowych i przestrzenny-ch gnani'C'kultury. Jest to jednalk zupełnie z.rozumi'ałe Jeśli zważymy, iż zamierzeniem Levi-Straussa jest dać taką teorię, która będzieogólnie ważna. Tak więc w różny'ch szczegółach i fragmentach doświadcz.eniraspoł-ecmeg.o usiłuje on odnaleźć ponadczasowe inwari'anty, które
traktuje j,ako przejaw ponadczlli')o'Wejde tercrniloocji.R'€'zygnuje ,przy tym
ZoeoŚloo:z;enia
hist.arycznych okoliczności, które !powodowały, ż-e funkcjonalnie ważne były te C'ochyprze1konań doświadcz.enia kultu:l'O'wego,które
właśni-e n i e 'P 00 up a d a ł y pod ikat'egorię pOll1adtczasawychinwarian49

Poor. C. LeVli-Sitxal\1ss,

TotemiJ2:m, s. 27.

50 E. Lela/Clh, Ll?vi-Strawss,

Wm'S'Z'awa

197,3, s. 51.

Imphkacje

metodologiczne

krytyki

koncepcji

Claude

Levi-Straussa

121

tów. Sytuacja jest więc taka: Levi-Strauss, uznając w pełni istnieni·e .
isto~nych cech kulturowych uogólni'eń doświadcz,enia społecznego (etniczną ich partykularność i kon:t<ekstowycharakter), n:ie moi·e :ich j'e~k
uwzględniać na "pozi:omi'einwariJa:ntów"- wtedy bowiem cał'a jego teoria utraciłaby sens. Mają·c to w pamięd, mni'ejzd'llmi'ewający Jest dla nas
fakt, który wręcz zasz'OikowałLeoche'a. Autor Mythologiques
posuwa się
bowiem czasami do twierdz,eń mówiących, i'żni'ektóre, zja:wislka(np. mity}
nie mogą być w ogóle tłumaczone w swym 'kulturo1wym kontekśde :i tylko porównanie ,ich z całym "systemem paTadylgmatyczlnym" mitologii
Ameryikiukazuje .nam ich istotę i podstawowe fU'I1k,c}e
51. Z tym j'Uż absolutnie nie mogą zgodzić się :brytyjscy antropolog'owie, dla których :istota mitu (jak i innych zjawisk kulturowych) tkwi za'wsze w sensie, jaki
ma on w żyóu sp'oł'€cznym konkI'emej grupy. E. Lea'ch stwievdz'a ostatecznie, że Levi~Strauss, koncentrując się na swych ~'Dgicznyc!h
s1;ruikturach, tworzy Je lnie na podsta'wi'e materiału empiTyc~nego, lecz ohok niego (at the back of empirical facts) 52.
Z najwię'kszą jednalkkrytyką
spotkała się Levi-Straussa teoria pokrewieństwa. f\unlkcjonaliści {nie tyTko oni Z1"esztą) uważają, iż kilka
podstawowych typów systemDw pdkrewieństwa, występujących i powtarzających się na obszarze całego świata, wcale nie od~w:ierciedla uniwer'sallllychjakoby cech ludikie'go umysłu, lecz Jest odbiciem roonych wzo-.
rów spo1ecznej organizacji. Od Ipodkl'€'ślen:iatej fundamentalnej Tóżnicy
rozpoczynają swą polemikę z autorem Les structures elementaires de la:
parente Romans i SchneideT 53, talk samo czyni Leach 54. Krytyka podąża
więc znanym już torem: w.a,paroiu falkty empiryczne w6pomniani auto~
rzy 'zbijają po kole:i argumenty Levi-Streussa. Klasyczna roibi-eżność są- .
dów z'alc'hodziszczególnie, gdy mowa jest o problemie kazirodztwa i egzog.amii. Leach, wychodząc z potoczno-doświadeza:lnego punktu wici'z'enia,.
odróżnia 'egz.ogami'czlnest'osunki seksualne od stosunków se'ksuailnych
o charakterze niekazirodczym. Różmica między kazir'Odztwem a -egzogamią jest dla nieg.o różnicą między ,seksem a małżeństwem i n:ie nałeżywg. ni'ego miesZ!aćze sobą tych dwóch pojęć. J~dnak dla Levi-StTaussa:
istotne znaczenie posiada jedyni'e olpozy'cj:apomiędzy stosunkami seksualnymi a charakterze egzo-i endogamicznym, z, !których i jedn.e i drugie·
(a raczej ich zaka'zy) są przejawami tego samego inwarialntu stru!kturalI()

Ibidem, s. 70.
E. L€'a'ch, Claude Lepi-Strauss,
Anthropologist
... , s. 54,6.
53 Paf. M. HalI'niJs, The Riise of Anthropological
Theory,
Nerw
Y:oll'ik
1969
s.501-503.
li4 E. LeaJch, Levi-St,r,auss ... , :r,oz.dlZ. ,;P,OIdsitawOWle
lS;trnikltUlI'y IPOIk!l'eiWlień'6'llwa'''~_
51

52

0.

122

WOJCIECH

BURSZTA

onego. Tw:i:erozeni'eLevi-Strauss-a przypomina w tym względzie wcz1eśm'ejsze dużo ustalenia Tylora, który t'raiktował egzogamię jako odwrotność
zakazu kazir-ociztwa i ściś'1'esplatał ZJesobą ,obi:ete kategorie. Dla funkcjonahstów ważne są ef'e'kty, jakie daJe zlarkazkazirodztwa i z:akl11Z
endo.gamii - sko'ro te są różne w pers:pekty'wie życiowej danych j-ednost1ektoi pojęcia są różne. Dlatego to Leac'h może po:wiedzieć (ze swojego -punktu widzenia), ż'e Levi-Strauss myli się zakładając uniwersalność zakazu
kazirodztwa i jego związek z 'egwgamią 55. Ale Levi-Strauss także ma rację (ZJeswoJego pUln'ktu widzenia) twierdząc, że "sbosUDek awun'kulatu,
w swoJej Inajhardziej ogó:lnej formi'e, jest niczym innym jak następstwem
-czasem
przysł.oniętym, czasem Jawnym - powszechnego zakazu kazirodztwa" 56. Homans i Schneider swoimi statystycznymi zestawieniami
potwierdzają wprawdz'ie sądy Leache'a, :c!'leLevi-"Stra'uSSoowi
ni'czego nie
udoWl3.dniają57.
Nie wchodząc już w dalsz-e, ściśle antropologiczne szn1egóły krytyki
ustaleń Levi~StraussowS'kich, chciałbym powyższ,e uwagi zakończyć pewnym podisumowalniem. Otóż wydaje się, ż'e cał-ość krytyki antropologów
społecznych można sprowadzić w zasadzi'e do Jednego, generalnego punk.tu - weryfikacji empirycznej z'ebranego przez Levi-Straussa materiału.
Koronnym argum·entem pol'emirk jest wła-śnie -ciągłe odwoływanie się do
faktów empirycznych, stoją.cych w niezgodzie z teoretycznymi ustaleniami Levi-Strau.ssa. Stąd wypływają wszyst'kie dalsz,e punkty krytyki: ikO\n_
'centrowanie się !nad doni.osłością formalnych schematów, mi.ast ro-z'poz.nawaru,e efektów wywoływanych występowani.em w społecz-eństwach owych
zachow,ań zwyczajowych. Punkty, na których koncenlru}e się krytyka
E. Leache'a, mówią wyra,źni'e o mod!elu nauki, akceptowanym wśród brytyjskich antropol'ogów społ'ecznY'ch.Społ,ecZlneuogólnienia d<oświacicz'enia
:kulturowego iutożsamiane są w nim z "obi'ektywną", badaną rzeczy wishJśeią, a fioz'WÓjnauki -polega właśnie na systematyzowaniu i porządkowaniu tre9ci potocznego doświadcz:eni,a społ'ocznego. Wszystkioe więc po'czynan:ia, które C'hociaiŻpod pewnymi względami n:.iJeodpowiadają temu
model'owi, autoonatyczni'e zostają poddaln,ekrytyce właśnie z pozycji przyjętego modelu i w języku -panującej teorii. W przy.padku krytyki funkcjon:ahstów dzieJe 'Się to cały czas w taki sposób, ż.e wyniki przeprowadzonej
krytyki ustalleń Levi-Straussa pozostają w stosunku korespondencji eksplanacyjnej d,o treści do'świadczenia społecznego i krytykowane jest właśnie to, co z treścią tą wydaje się u Levi-Straussa być niezgodne.
55 LlJid:em, s. 118.
56 'fur. C. Lev,i-Stl1aJ1.llSs,
'f;.

Antropologia

118.
57

M. H~nris,

op. cit., s. 502.

strukturaLna,

cylt.

za

E. Leach, op. cit.,

Implikacje

metodologiczne

krytyki

koncepcji

Claude

Levi-Straussa

123

VI
Jak chyb.a wynika z dotychczasowych usbaleń, strukturalizm Levi-StrausS'cwski najlepiej joest traktować jako rodzIaj metody badawcz,ej, tj.
pewieln zespół norm (ustalających cele badań nad kulturą) oraz dyrektyw
metodologic7nych (wskazujących na czy:nności badawcze zmierzają'ce do
realizacji tych celów). I tak, chara1kt,eryz'owalem 1) dyf'ektywę respektowania autonomii wiedzy "czysto" 'empiry<:znej, '2) dyre'ktywę nieek:splanacyjncści tej wiedzy, 3) dyrektywę wyjaśniania fUri'kcjonalnego i 4) dyrektywę "modelowej" konstrukcji "struktury" - wszystkie one pozwalają spojrzeć na struktul'alizm Levi-Stra'Ussa właośnie jako Ina metodę.
Przy uważnym 'przyjrz'eniu się tym wskazaniom badawczym oIkazuje
się, że odpowi'ednie dyr'ektywy ,metodolo.giczne za,wierają talkże, nie zawsze werbalizowane bezpośrednio, pewne t'ezy doty'czące p o jęci a k u lt u r y jako przedmiotu badań e tnalog'icznych. Tezy Ite możemy odczytywać bardzo szeroko, aż do 'kO'ntekstu ogólnej 'teorii społecz'eństwa, czy ostatecznie -człowieka
w ogóle. W tym miejscu chóał'bym jedynie skupić uwagę na dwóch dyrekty'N"<l'ch, dających możliwoś.ci wywi'eci'z.en:ia
z ,nich tez dotyczących k'u1tury.
Dyrektywa odnotowana w pun'kóe pierwszym - respektowalllia wiedzy ,,-czysto" empirycznej - joest joednocz'eśnie tezą o istnieniu danego
w czasie i przestrz.eni z'€społu za'chowań społecznych i wytworów tych 'zachowań, który to zespól (lub zespoły) Jest trady'cyjnie wy,odrębn:iany
przez 'etnografów przy pomocy terminu "kultura" i jako obiektywna rze'CzywiS,1oŚĆ
badany.U~vi ...
Strauss pisze: "Mianem kultury o'kreśHIffiYka'żdy
zespół etnograficzny, który ,okazuje znaczą'ce z punktu widzenia badan
odchylenia od i'nnych I...J Ponieważ ostatecznym prH~ldmiotem baldań
strukturalnych są s t a l e związ-ane z takimi odchyleniami, prz'€to pojęcie kultury mo'że I... j odpowiadać rzeczywistości obiektywnej, pozostają,c zaraz·em funkcją pI'owadz'onych badań" 58. T,a!ka,charakbery:styka
'kultury jest j'ednak dla Levi-Straussa tylko punktem wyjściowym dla
późniejszych wlaś'ciwych ustaleń o charakterze strukturalnym.
W tym
momencie słowa francuskiego etnologa ,ni'e odbiegają od tradycyjnych
określeń kultury, stosowa,nych w praktyce badawczej antropologów. Gdy
jednak przedsta wiciele metody funk'cj'o'nalno-stru1kturalnej p'0'7ostają na
gruncie realnj'eobserwow,anyeh za,chowań zwyczajowych i ich 'ef.ektów,
Levi-Strauss proponuje z.ejść "głębiej" i tam dopiew szukać istoty kultury.
I tak dyrelktywa odnotowana pod punktem trz,ecim - dyrektywa
wyjaśnialnia funkcJonalnego - zakłada j-ednocześni'e odpowiednie ujęcie po68

E. LEwi-Strauss"

op. cit., s. 387.

WOJiCLElCH BURSZTA

124

sz-czególnych dziiedzin ku:ltury jako określonej struktury funkcjonalnej.
Chodz.i tu przede wszystkim o dziedziny kultury symboli:cznej, takie jak
język, sztu1ka,magia, które są charaktleryzowane poprzez ich wewnętrzne ulporządkowanie '0 ponadczasowym w istocie cha-rakterz-e.Obrazem tego u'Porządkowan~a jest wł,raśniekonstruowana struktura funkcJolnalna.
Jaką konotację możemy więc przypisać Levi-Stmussowskiej koncepcji
kultury symbolicznej?
Akceptując ujęcie kultury podane na wstępie niniejszej pracy, możemy teraz ,(z punktu widzenia przyjętej koncepcji) określić Levi-Straussa
charakterystykę !kultury jako zbliżoną, w pewnym stopniu, do ujęcia jej
jako ze~połu f'O'Tmświadomości .społecznej. Oczywiście, w przypadku
Levi~Stmussa mamy do IczYlnieniaze specyficznym rozumieniem świadomOiści.Przecież twri:erdzion, iż wł:aśdwie nie interesują go zupełni-e świadome działania jednostek i 'żywione przez nie przekonania - la więc w
d-ziedzinie społ'ecznie funkcjonują-cych wyobrażeń o świecie i ich subiektywnego uporządkowania w "strukturach" myś:lowy,ch świadomość nie
odgrywa zupełni1eI'oli. Wyobra1żeniom tym - i w kOlns'ekwencji "strukturom" - przysługuje cihara'kter pozaświadomośeiowy 59. Tak więcsemiantyczne odni,esienia przedmiotowe dla poszczególnych elementów dziedziny spoŁeeznie funkcjonujących wyobr1ażeńoświecie ni'e są przez LeviStraussa zrelaltywi'Zowane do społ-ecznego "wspókzynnilka humanistycznego". Tra'~nie jednak rozpoznał Levi-Strauss zasadniczo "myślowy" charakter kultury; :nie spotyikamy 'li tego uczonego typowego dla większości
antropologów .konfliktu pomiędzy definiowaną oficjalnie "kulturą" a prak_
tyką badawczą, która nile polkrywla się z t-eoretycznymi założeniami.
Cóż j1ednak można objąć badaniami, kiedy zakłada się determinację
ludzkich dział,ań prz-ez "struktury" i neguje (czy t,eż eliminuje) funkcjona1no-gelne1tyeznądeterminację poszczególnych form świadomości społeeznej, determinację, która właśdwie wpływa na uporządkowanie poszczególnych sektorów tej sfery? Wydaje się, że wtedy etnografia może
stać się Jedynie nauką o ipoZIQstałośdachi niie ma Iprzejścia do badań
kultur współczesnych, .ich zmienności, zróżnieowanila i rozwoju. W istoóe
neezy Levi-Strauss wypowiedzi,ał ikiedyś znami,enne zdalnie, które potwierdzałoby powyższe niepokoje. Oto bowiem, polemizując z G. Gurvitchern, pisze: "Etnologia, która j1est «'P:arexeellence» nauką ,o pOZiOstałościach, gdyż ima 'za dziedzinę tę "pozostałość" społ'eczeństw, którymi nie
rac.zyły się zająć tradycyjne nauki humanisty-czne (właśnie dlatego, że
uważały je za "astruktura'lne") - etnologia nie może, :nie mijając się
z własnym powołaniem, stosować innej metody niż metoda pOZIQsta'łości"
60.
59PiOlf.

dia

J. Km-il1:,a, K,u,ka uwag

M~tadolllolg1ilC'Zlne" 1977, nr
lO

C. LelV'i-Sltirau\S's,

0Ip.

na marg,inesie

16, s. 129 - 130.
cH., s. 422.

dyskusji

o strukturaliźmie,

"Stu-

Implikacje

mctodoLogiczne

krytyki

koncepcji

Clatw.e Levi-Straussa

125

Oczywiście, Levi-Strauss nie ma na myśli "powstał'ości" w s~nsie nadanym im przez ewolucjonizm antropologiczny czy też sz,k'ołę kulturo'W'ohistoryczną - chodzi tu raczej o po'zostało'ści "strukturalne",
najlepiej
widoczne wl-aśnie w społeczeństwach badanych .prz,ez,etnografię - a więc
społeczeństwach tzw. lpi'erwotnych. Stąd też za swój główny eeluwaia
LE~vi-Strauss dataróe do pewnych stały'ch inwarialTItów, trwale 'przejawiających się w takim a nie innym uszeregowaniu ·elementów rzeczywistości.
Pomijając w tym miejscu naturalistyczno-ahistoryczną
próbę ,eksplikacji stałoś'ci struktury (o'cenianą jako nieprawomocną) wydaje się, że
jeden głównie moment koncepcji Levi-Strarussa godzi'en jest pcdikreśleinia
jako trafny i plodny pC'Znawczo. J'est to moment mówiący o potrz'ebie
systemowego 'ujęci,a i u[.>ol·ządkcwania cdpowiednich dziedzin świad,o~
moś,ci społecznej. Na tym gruncie Levi-Straus.s uezynil wide dobrego przede wszystkim zaś obalił wiele zakorzenionych "mitów"antropologicznych. Najlepiej ukazuje swój punkt widzenia pisząc o wewnętrznych
zasadach organi:zującydl myślenie i działania magiczno-rytualne. Jawią
się nam one jako spójny syst'em organi:zowania Iprzez ludzi pewnego, danego im mat'eriału myślowego .. ,W społ'ecz'eństVv"ach
- pisz'e Levi-Strauss
- obrzędy ini'cjacj i, narodziny i śmierć stanowją materi'ał' dla 'konceptualizacji bogatej i różnorodnej [... J" 61 .Dodajmy, że konceptuahZ'acja owa oparta jest na reguła'ch logicznych i stąd tworzone przez
ludzi systemy 'klasyfi'k'a'cji świata- przyrod'nic:aego i społecznego posiadają
zawsz,e .swój 'O'kreś1.onysens i uzasadnienie. "Myśl nieoswojona jest 1.0giczna, w tym samym sensie iw ten sam spos6b .co nasZJa, lecz tak jak
'nasza jest nią tytko wtedy, 'kiedy używana Jest do poznawania WiS
zech_
świata, w którym uznaje jed:nocz'eśni'e wł.asnośei fizyczne i wlasności semantyezne. Po rozproszeniu tego niepoDo'zumienia powst.aje fakt.em, że
wbrew ,opinii Levy-Bruhla myśl ta posuwa się drogami r'ozumowymi,
a nie uczuciowymi, drogą rozróżnień i przeciwst.awień, nie pr7Jez zamęt
i partycypa'cję" 62.
Takie właśni'e potraktowanie char:akteru myśli pierwotnej otworzyło
prz.ed etnogr.afią nowe poł'e badań nad 'zjawiskami. z,e sf.ery kultury symbolicznej i usytuował.o je w innym 'kqn'teikśóe 1P0znaw'C'zym.Pierwotne
.stanyświ'adomośei spolecznej przestają być n:ienormalnymi i dziwacznymi 'zjaiwiskami, Leczobrazują pewne podstawowe sposoby my'Śl·enia i 00.(:ZJuwania.Oczywiśóe - podkpeśł'a Levi-Strauss - myśl "prymitywna"
dysponuje 'zupełn:ie innym materialem danym jej prz.ez dhi'ektywną rze,ezyw.isbość,innym np. od tego, który ma do dyspozycji myśl naukowa.
et

re. LeVli-iSitJra.uls,~, Myśl

8'2

Ibddem, s. 4li2.

nieoswojona,

Wlans"Za'Wa 1969, s. 399.

126

WOJCIECH BURSZTA

Tworzone więc przez nią systemy klasyfika'cyjne cechują się odmiennymi T'elacj:ami. Jest j,edinak w istocie swej myślą r,acjonalną - chociaż
z naszeg,o punktu widzenia ni·e zawsze 'ef'e'ktywną.
Jak duża jest różnica w koneepcji Levi-Straussa w 'porównaniu z poprzedzają'cymi go badacZICl'illi
- można 'ZJObrawwaćpodając 'przy1kładro'Z'umi'eni:amyśli pierwounej przez K. Moszyńsbeg.o. Np. rozpatruje on
jeszcze magię ja1kofa.łszywe prze,świadczenie, rodzące się" w bezkrytycznym umyśle nieoświeoonego człowieka" 63. Wszystkie czynności magi,czue
traktuje Mo'Szyńs'kij.ako dbjaw "wy'kol'ejenia" i ciemnoty, :bezładne skupisko doz.i
WI1JOści,
nie mo'żliwe do wytłum:acz,enia w kategoriach racjonalnych. iPnykłada doń jedynie własną sia~kę klasyfikującą rodzaje działań
ma:gi'cznych (jest to rO'zhudow~na !klasyfikacja Frazera). Niczego podobnego ni'e spotk'amy na kartach książek Levi-Straussa - i to jest postęp
etnografii, który możemy rozpatrywać w sz,erszych kategoriiach 'postępu
nauki w ogóle. Jeśli bowiem Moszyński sprze-ciwiał się magii, to jednocz'eśni-e bard'z,o ograniezał warto,ść wsz:elkich objaś'ruień teoretycznych
w etnografii. Ta;kie stanowisko było nb. charakt'erysty'cznym objawem
u pozytywistów, dla których z:aTówno w nauoe, jak i w magii, istotne
były tylko dane początkowe i wynik końcowy, tytlko Itym s,ię zajmowano,
całą "spekulację" teoretyczmą pozostawiając na boku - waż'ne było tylko
to, co j,est :bezp0tŚredniocibseTWlowalne.I tak np. zn.any fizyk Mach sprzeciwial się teorii a'tomów molekularnych, gdyż uważał zjawiska te za nieobs·erwowalne :i tworz€'Il'ioeteori:i o zjawiskach nie'ohserwowalny,ch za czystą spekulację.
Levi-Stmuss Jest już przedstawicielem bardzo dalek,o posuniętej refleksji teoretycznej, która pozwoliła mu usankcjonować logiczlfiOŚćwyobrażeń magicznych i znaleźć wspólne cechy myślenia magiczno-rytualnego i naukowego. Wszystk,o 'zaś zasadza się na wprowadzeniu "zmiennych
pośredniczącyoh" pomiędzy dane początkowe i efekt końcowy działalnc.ści
mag.ioczneji naukowej oraz l:1aprzyję'ciu zalażen.ia 'O ra'cjoonalno'ś'ci{chociaż ni'eświ'adomej) ludzkich d'z.i,ałań.Przy talkim ujęciu magia i nauka
kierują się podobnymi zasadami. a dl'Oga'ch,jakimi podąża myśl nieoswoJona i naukowa, Levi-Strauss pisz'e: "Ale skoro - teoretycznie przynajmn~ej li gdyby ni'e nastą'piły nagłe zmia'ny perspektywy - .przezna'czeniem ty'ch dwóch dróg był!oby spotkać się, to obie, niezależnie od siebie
w czasie i rprzle.strzelni,musiały rprow:adzićdo ciwóchodrębnych, choć równie pozyty'vvnych systemów wi'edzy: tego, ,któregof'ozwój
wiąże się
z epoką neolitu, którego .podstawą jest t'eoria postrz,egania zmysłowego
83 K. MOIszyń!s!~i, KuLtur:a
ludowa
Słowian,
t. 2, z. 1, Warsz:awa 1968, s. 268.
Przykładem
iMOIs!zyń!skie:~opo's'£UJżyłIS,ję Ł. :stomma w .artykule Magia dz,żsiaj. Rozważania o metodzie, "Po-Iska Sztum Ludowa" 1978, nr 3 - 4, s. 131- 142.

Implikacje

metodo.logkzne

krytyki

koncepcj.i

Claude

121

Levi-Straussa

l. ·.l oraz tego, który od razu sytuuje

się na gruncie pojmowania
rozumowego i z któriego wyszła współczesna nauka" 64.
Klasyfiik'acje strukturalne
Levi-StrausSia. spełniają więc bardzo pożyteczną rolę rejestratora
"systemowy'ch"
stanów lświadomośó społecz'eństw
prymitywnych,
i to jest główna zasługa lwncepcji tego uczonego. Rację
ma więc L. S~omma, tak mocno podkreślając
ważność i słuszlno,ść klasyfikacji ta'ksonomiczny'ch "strukturalistów"
65. Ale na tych klasyfikacjach
kończy się, moim zdaniem, czysto naukowa strona metody Lev;i-Stmussa.
Wypada zgodzić się z samym uczonym, który uważa, że "badania strukturalne l...l stanowią l...l raczej metodę, dającą się stosować do ró>żnych problemówetnologlcznych
i spokrewnioną
'z formami analizy strukturalnej stosowalnej w innych dziedzinach" 66, z tym j,ednak zastrzeżeniem
'że jej względna słuszność i wartość 'poznawcza wycz·erpuje się w całości
w rejestracji
poszczególnych
dzied.zinświadomości
społecznej. Tak jest
zarówno w odniesieniu do językoznawstwa
strukturalnego
wersj:i pmskiej
(dystrybucjonistycznej
tym bardziej), jak i w odniesi,eniu do pmktyki badawczej Levi-Straussa.
N. Chomsky zarzucił kiie:dyś Uingwilstom 'strukturalnym,
że wiedza reprezentowana
przez ich "strukturę"
systemu językowego lnie wystarcza
do wygenerowania
j'a1kiegok'olwi'ek zdania, nie można też na grunci<e tej
wiedzy nawet zinterpretować
danego ciągu dźwięków jako zdania. Stąd
określił 'stru'k'turalizm języko7mawczy jako taksonomilczne stadium rozwoju nauki 67. Myślę, że pogląd Chom'sky'ego można ,elkstrapolować także na
koncepcję Levi-Straussowską
- francuski etnolog właściwie klasyfikuje,
systematyzuje
i kodyfikuje zebrany materiał reguł kultuTO'wych i w tych
działaniach wyczerpuje
się naukowa ważność jego koncepcji.
W <czym zawiera się więc tajemnica tak wielkiego rozgłosu, jaki zyskał
Levi...:Strauss w ,światowej nauce? Myślę, rże odpowiedzi na to pytanie ,należy szukać nie w naukowej, ale raczej 'światopoglądowej
wartości jego
propozycji badawczych. 'Powodem bowiem przenikania st,rukturalisty.cznej
orientacji teoretyczno-metodologicznej
Levi-Straussa
do .społecznej świadomości metodologicznej
etnografów
jest jej funkcjonowanie
światopoglądowe. Odbyw:l się tJ w spcsób następują'cy: program :badań strukturalistycznych nad kulturą symboliczną nie odgrywa zasadniczo roli naukotwórczej, nadaje jednak pewną nową s a n kc j ę ś w.i a t o p;{) g l ą d 084

C. L€'v'i-Strau:;s,

op. cit., s. 403 - 404.

Pm'. L. s,tO'mma,
op.
nie,pCibr:zebnych,
znaj<du,jamy
65

rze'czywli:stoś'clią

\V

zcalk'reJS'ie etnqgrafiii

C. Lev'i-Sltmuss,
61 Zob.
eho'C'iażby
68

cit., s.
spow

Antro.pologia
k:rÓltką pracę

140. Wartylkule
tym,
mumo
głę!balbc h myś1i
i refleksji

wiie'lru f,na'gmen'tów
nad
wspók7)esną

po:liSkriej.
strukturaLna,
.T. Lyol/1lse'a

s. 367.
pt. Chomsky,

W1ar'szawa

197,5.

128

WOJCIECH BURSZTA

w ą istnieją'cej już i utrwalonej

I(z -pewnymi modyfikacjami rzecz jasna)
pra'kty'ce vadawcz,ej. Ta sankcJa światopoglądowa -i
to jest charakterystyczne - odwołuje .się do :pewnych paz/nawczych warto'sci nadrzędny'ch (a więc nie bezpośr'ednio-'praktycznych, "żyóowyC'h"), bądż do war:bości wykra,czających już poza ten obszar - a więc jeszcze bal'dziej uniwersalnych, ale akceptowanych społecznie - w tym przj1padku - wśród
et.nografów oB.
U Levi-Straussa moż,na zresztą zauważyć wyraźną ewolucję poglądów; pcnątkowo wiąz,ał on "struktury" z funkcjó! wy.mi'any (w Les struci ures elementaires de la parente) i jego działalinO'śćściśłe odpowiadała ka_
nonom naukowości. Później, jak mówi Y. Simonis, aktywność strukturalistyczna staJe się aktywnością artystyczną i odwołuje się coraz części'ej
do wartości światopoglądowych, 'któl'e z istoty swej nie podleg'ają naukowym 'weryfikacJom. Trafnie do'strz'egł-o ten moment koncepcji LeviStralussa wielu Jej int'enpretatorćw {w tym - -co ·ciekawe - takŻ'e obrońców). M. Ziółkowski, traktująlc 'koncepcję autora Mythologiques
jako
rodzaj iJnstrumen'tali:zmu, 'pi'sze, ż'e "j'est to instrumen'tailizm dośćszczególneg.o typu, kiedy na tworwne przez badalczy konstrukty teoretyczne
nakłada .się - czasem .nieświadomie - pewne dod:atJkowe warunki nie
naukowej, aleest-etycznej natury, które czalsemwysuwają się nawet na
pi'erw.szy pl,an" 69.
Wartoś'ci "prz'ełomu .stl'ukturalistycznego",
dokonanego przez LeviStraussa w etnologii, powirrniśmy więc moim zdaniem -doszukiwać się
przede wszystkim w sferze światopoglądowej. Etnolog francuski niezwykle
rozszeriył horyzonty myślowe wspókzesnejnauki,
j'ego książki niosą
ze sobą potężny hagaż wart!ośei ogólnohumanistycznych. Levi-Strauss na
nie spotyik3Jnądo tej pmy skalę postawił przed letnologią zagadnienia fi10'zofi<czne,,od których dotąd nauka ta raczej stroniła. Cała twórczość tego
uczonego jest próbą uczynienia z 'etnologii 'nauki wiodącej w humanistyce, próbą wyda:bycia jej tym samym z niejabej "za'sci'ankowo'śd" tra. dycyjnych zlaint!e~es()<wań.Koncepcja ta j-est jako taka subiektywnym
pI"Z'ejawem i próbą wydoby<Ciahumanistyki z pozyiywi,stycznego stadium
rozwojowego. W ,odniesi'eniuc.o zjawisk z-e sfery kultury symbolicznej
w)'lpTaiOOwałateż <ffi,et!odę
:pO'zwaJ.a'ją'cąr-ejestl'Ować i umaoczn:i-aćistotny
fakt, Źlesystemy !ku1tuI'Owe,charakteryzują się wewnętrz.nym, logk'znym
porządkiem.
Jako taka jest j-uż jednak 'koncepcją h i s t o r y c z n ą i z a m k n i ę-

tl8
łIł

·tywy
:$.

113.

Wg J. Kmity, Kaka uwag ... , s. 126.
gfos M. Zń.ó~kQWIstkfi€!go w dySikU!sji

,Por.

metodologiczne

badań

nad

kultuTą,

na temaJt StruktuTa,~~tycz;ne dYTek197'7, nr 16,

"StUJdi<a MetodoLogkzme"

Implikacje

metodologiczne

krytyki

koncepcji

Claude

Levi-Straussa

129

t ą (mimo iż U~vi-S'tmuss nadal tworzy) i nie może być mowy o uczynieniu z niej koncepcji dynamicznej i sterującej w całości praktyką badawczą etnologów. Istnieje wprawdzie 'Sporo prób kontJ'lnuacji "strukturalizmu" w etnologii 70, ale nie zmienia to postaci rzeczy.

WOJCIECH

BURSZTA

CRITICISM OF CLAUDE LEVI-STRAUSS CONCEPTION AND ITS
METHODOLOGICAL
IMPLICATIONS
FOR ETHNOGRAPHIC
RESEARCH

(Summary)
It seems best to disouss Claude Levi-Strauss'
conception as a kind of research
method, i.e. a certaincomplex
of methodologicalnof'm5
and directives. Thus,
we are able to distingUli'sh the following directives in his works: 1) a di'reeotive
of rocognizing an aut'Onomy of "pure" elllipirical knawl'edge, 2) a directive of the
inexplicability
of this knowledge, 3) a directive 'of functional
explanation
and
4) a directtive of the "model" composition of "slJru'Ctures". At the same time appropriate directives enable us to derive some these eO'Ilcer.,ing cuItulfe from them
(in U~vi-StrauDs' meaning of this word).
Levi-Strauss
fixes his attention ,on the "mental" side of the cultu1re, i.e. on
(usually) unrecll'gnizcd by individuals
rules which manifest ihernselves
i l customa.ry behaviour. As far as the stru'Ciure of 1hose 'Tules is concerned, it is stated to be hmele~sly pe.rsiste.nt and able -to explain what happens with paTticuJar
systems of r.ules of customary
behaviour.
Claude Levi-Strawss
ai=
atgiving
a theory which would be generally valid - ur:iversal. However, such a I1IaturalisUc and ahistoric attempt of explanalio1 is invalid; just a mere metho·d of model
compo5ilion of "structures"
settles this question on a'ccount of a rudimentary
"ad
hoc" error included in it.
Thus, a cognitive value (and the purely scientific tS'ide) of Claude Levi-Strau·ss'
conception consists in tax-onomic registratio:l.
of paTticular
domains
of social
consciou'sness. Those daslsifica1'ians are of an objectified chaa-acter, i.e. they lack
the so-callod "hurnanis-tric fador". In th~s field, Claude Levi-S1rauss proved that
socia-cultural
phe lomena arechal'acterized
by the~r own inner and logic order.
It seems that the rea'wn of Levi-Strauss'
fame in the wOlrld of science lies
rather in the philosophical tha'n in the scientific value of his research proposition.
He tnied to make et-hnDlo,gy more simil'ar to naltural science:;. However, with all
its great humanistic v:1lues and extremely wide cognitlive prospects, the conception
of Claude Levi-Strauss
is of a historic and already "closed" c,haracter.
70 iNp. prace nad modelami
strulktu1r'alnymi w folklorze. Zob. EUi K. Maranda,
Pierre Ma.randa, Structural
Models in Fo~klore and Transformationa~
Esseys, The
Hague 1971; zob. takiŻe ciekawy artykuł tego drugiego: Structuralism
in Cultural
AnthTopo~ogy,
"Annual Review of Anthl'opol'ogy" 1972, nr 2, s. 329 - 348. Pożyteczne byłoby bliż'sze przyjrzenie
się P1faJkty;cebadawczej tych uczonych.

9 •.Lu.d"

-

tDm 64

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.