8804b64da1eba5c4ebe87749961cf9df.pdf

Media

Part of Tradycyjny wzór kulturowy pasterzy mongolskich / ETNOGRAFIA POLSKA 1976 t.20 z.2

extracted text
„Etnografia P o l s k a " , t. X X z. 2

ZOFIA

SOKOLEWICZ

TRADYCYJNY

WZÓR

Część I. Rekonstrukcja

KULTUROWY
wzoru

i jego

PASTERZY

realizacja

MONGOLSKICH

w sferze

gospodarczej

Elementy k u l t u r y t r a d y c y j n e j pasterzy mongolskich wyprowadza się
z odległej nieraz przeszłości — niektóre nawet z epoki brązu. Układały się
one we wzór, który ulegał poważnym zmianom w długiej h i s t o r i i M o n ­
golii. Głęboki wstrząs d l a wartości k u l t u r y t r a d y c y j n e j stanowiły w y p a d ­
k i X V I I w . — u t r a t a niepodległości i wprowadzenie l a m a i z m u . Z m o d y f i ­
k o w a n y przez nie wzór k u l t u r o w y trwał do połowy X X w., to jest do
m o m e n t u , w którym w konsekwencji r e w o l u c j i 1921 r. okrzepł n o w y
system wartości — socjalistycznych.
Rekonstruując strukturę w z o r u t r a d y c y j n e j k u l t u r y na podstawie m a ­
teriałów t e r e n o w y c h pragnę odpowiedzieć na pytanie, jakie możliwości
samorealizacji posiadała najniższa w M o n g o l i i w a r s t w a społeczna różnych
k a t e g o r i i aratów. Ze wstępnych badań w y n i k a , że r o z b u d o w a l i oni i zna­
cznie z i n d y w i d u a l i z o w a l i zachowania związane z pasterstwem. Wiele
z nich, niezależnie od f u n k c j i p r o d u k c y j n y c h , posiada głębokie znacze­
nie społeczne. F a k t t e n ma działanie rekompensujące niemożność w y p o ­
wiadania się aratów w płaszczyźnie politycznej i r e l i g i j n e j .
Można przyjąć, że działalność mongolskich rewolucjonistów w latach
20-tych X X w . prowadzona była zgodnie z zasadami tradycyjnego w z o r u
k u l t u r o w e g o . Odwoływali się o n i do podstawowych w pasterskiej k u l t u ­
rze wartości domagając się sprawiedliwości społecznej — stworzenia m o ­
żliwości pełnej realizacji tego w z o r u przez wszystkie w a r s t w y społeczne.
Zasadnicza zmiana w z o r u k u l t u r o w e g o przypada dopiero na okres po
r e w o l u c j i , a zwłaszcza lata k o l e k t y w i z a c j i , g d y nie negując t r a d y c j i M o n ­
gołowie zaczęli dążyć do osiągnięcia i n n y c h wartości.
J e d n y m ze stosowanych w etnologii sposobów systemowego przedsta­
w i e n i a k u l t u r y jest posłużenie się pojęciem w z o r u k u l t u r o w e g o r o z u m i a ­
nego jako zespół n o r m i sposobów i c h realizacji pozostających w stałym
układzie r e l a c j i względem siebie, a umożliwiających członkom danej spo­
łeczności realizację wartości uznanych społecznie za ważne. P r z y t a k i m
postawieniu p r o b l e m u istotna jest odpowiedź na p y t a n i e : czy wszystkie

68

ZOFIA SOKOLEWICZ

stwierdzane empirycznie zachowania ludzkie można wyprowadzić z ogól­
n y c h zasad t a k rozumianego w z o r u k u l t u r o w e g o ? I następnie: czy ludzie,
korzystając z wachlarza możliwych, akceptowanych społecznie i dają­
cych się wyprowadzić z w z o r u k u l t u r o w e g o zachowań, są zadowoleni
i szczęśliwi? Czy i m to wystarcza, czy też, o d w r o t n i e — na s k u t e k ubóstwa
w z o r u zmuszeni są do szukania czegoś innego, i n n y c h sposobów samorea­
lizacji? Odpowiedź n a te p y t a n i a ma zapewne znaczenie d l a p r a k t y k i spo­
łecznej. Posiada również doniosłe znaczenie teoretyczne. Stwierdzając b o ­
w i e m występowanie zachowań niezgodnych z p o d s t a w o w y m i zasadami
przyjętego w z o r u w zależności od i c h rodzaju i znaczenia możemy w y ­
stępować z hipotezą współistnienia różnych wariantów w z o r u l u b mówić
o jego przekształceniach. T y m s a m y m możemy dany system k u l t u r o w y
r o z p a t r y w a n y w kategoriach w z o r u k u l t u r o w e g o ująć dynamicznie .
N i e m a m y wątpliwości, że wszyscy ludzie reprezentują jeden gatunek,
że cechuje i c h ta sama podstawowa budowa anatomiczna, procesy f i z j o ­
logiczne i że działają pod wpływem t y c h samych biologicznych popę­
dów. Nie m a m y również wątpliwości, zwłaszcza wobec o g r o m n y c h p o ­
stępów psychologii, że każdy człowiek posiada jakieś cechy fizyczne i psy­
chiczne ściśle i n d y w i d u a l n e , że nie ma dwóch j e d n a k o w y c h jednostek
l u d z k i c h . Powstaje więc p y t a n i e : czy różnice i n d y w i d u a l n e nie przeszka­
dzają l u d z i o m podporządkować się n o r m o m jednego w z o r u obowiązują­
cego w d a n y m społeczeństwie, a przekazanym i m w ciągu procesu socjali­
zacji? Czy w t a k i m p r z y p a d k u mogą realizować swoje i n d y w i d u a l n e cechy
osobowościowe? I n n y m i słowy, czy wzór k u l t u r o w y obowiązujący w j a ­
kimś społeczeństwie w określonym czasie może być realizowany w na
t y l e różne, a n i e sprzeczne ze sobą sposoby, że j e d n o s t k i l u d z k i e danej
g r u p y mogą rozwijać swoje osobowości nie podejmując działania zmie­
rzającego do obalenia w z o r u .
Analizą systemową w kategoriach w z o r u k u l t u r o w e g o i podporządko­
w a n y c h m u pojęciach wartości i n o r m y objęto społeczność pasterską M o n ­
gołów z okresu bezpośrednio poprzedzającego ostatnią fazę k o l e k t y w i z a ­
c j i (1959 г.). Niniejszy szkic s t a n o w i więc dalszy ciąg prac n a d poszuki­
w a n i e m specyfiki k u l t u r o w e j pasterzy mongolskich w g r u p i e ludów pas­
terskich A z j i Centralnej prowadzonych przez autorkę i i n n y c h człon1

2

1

Przyjęte t u r o z u m i e n i e w z o r u k u l t u r o w e g o

niezgodne

sformułowaniem p r z e z R . B e n e d i c t w jej Wzorach

kultury.

j e s t z k l a s y c z n y m jego
Sądzę j e d n a k , że

moja

p r o p o z y c j a była w jakimś sensie i n s p i r o w a n a przez j e j r o z u m i e n i e w z o r u i dlatego
rezygnuję z częściej może obecnie s t o s o w a n y c h pojęć, j a k np. model.
2

the

Z.

study

national

Sokolewicz,
of culture
Congress

O n the application

change

in present-day

of Anthropological

s z a w a 1968, s. 211-223; t e n ż e ,
wo-wschodniej,

[w:]

Studio

Grupa

of the concept
Mongolia,

and Ethnological
Chalcha

mongolskie,

praca

of local

at the 8th

Sciences,

Wroclaw —

w zespole

kulturowym

zb. B i b l i o t e k a

t. 19, W a r s z a w a — W r o c ł a w - - K r a k ó w 1969, s. 13-31.

community

[w:] Poland

to
Inter­
War­

Azji

środko­

Etnografii

Polskiej,

69

WZÓR K U L T U R O W Y P A S T E R Z Y M O N G O L S K I C H

ków polskiej ekspedycji etnograficznej w M o n g o l i i . Zakładam, że zasad­
nicza zmiana systemu wartości wyrażająca się w r a d y k a l n e j zmianie
w z o r u k u l t u r o w e g o nastąpiła w M o n g o l i i w okresie k o l e k t y w i z a c j i w l a ­
tach 50-tyeh i 60-tych. Z tego też względu r e k o n s t r u k c j a tradycyjnego
w z o r u była stosunkowo łatwa i możliwa do przeprowadzenia na podstawie
wywiadów z i n f o r m a t o r a m i . Decydując się zaś na koncepcję w z o r u k u l ­
t u r o w e g o dla celów analizy materiału empirycznego kierowałam się prze­
konaniem, że b u r z l i w a h i s t o r i a M o n g o l i i X X w . w y m a g a posłużenia się
koncepcjami z d o l n y m i wyjaśnić n i e t y l k o proces k o n t y n u a c j i w k u l t u r z e ,
lecz również j e j dynamiczne p r z e m i a n y .
Rekonstrukcję w z o r u tradycyjnego opieram na materiałach własnych
oraz na 34 w y w i a d a c h na temat tradycyjnego pasterstwa znajdujących
się w a r c h i w u m Zakładu E t n o g r a f i i I n s t y t u t u H i s t o r i i K u l t u r y M a t e r i a l ­
nej Polskiej A k a d e m i i N a u k , zwanego dalej w skrócie a r c h i w u m Z E
I H K M P A N , oraz i n f o r m a c j a c h rozrzuconych w w y w i a d a c h na inne t e m a ­
t y , przede w s z y s t k i m w biografiach pasterzy.
3

4

Zestawienie wywiadów

Bajan

somon

m—ż

m—ż

do lat 50

powyżej

6

10

10

11

2

12

2

2

mężczyźni

kobiety

14
12

Inne obszary M R L

pasterze

inne zawody


9
12

Bajan somon jest jednostką n i e posiadającą w s w y m obecnym kształ­
cie żadnej t r a d y c j i osadniczej . W 1966 r . n a 1963 osób ca 7 5 % pochodzi
z i n n y c h terenów M R L . Dlatego też z r e k o n s t r u o w a n y na podstawie w y ­
powiedzi informatorów wzór k u l t u r o w y n i e ogranicza się do Bajan som o n u . Można z dużym prawdopodobieństwem orzec, że obowiązywał
w grupie Chalcha w rejonie płaskowyżu centralnego. Jednakże w e r y f i ­
kację hipotez powstałych w trakcie badań n a d samorealizacją j e d n o s t k i
5

P o r . Studia

3

mongolskie,

także W . D y n o w s к i , Współczesna

Mongolia,

c ł a w — W a r s z a w a — K r a k ó w 1968; także, p r a c a zb. Z badań nad społeczeństwem
turą Mongolii.

Studia

mongolskie,

Wro­
i

kul­

B i b l i o t e k a E t n o g r a f i i P o l s k i e j , t. 28, W r o c ł a w —

W a r s z a w a — K r a k ó w 1973.
4

W

większości c y t o w a n y c h artykułów a u t o r z y

c y j n e — nowoczesne, też W . D y n o w s k i ,
jach

społeczno-politycznych,

s. 11-33. P r a c e

te odbijają

posługują

Modernizacja

[w:] Z badań nad społeczeństwem
w s z e l k i e n i e d o s t a t k i badań

się opozycją:

Mongolii

w dwóch

i kulturą

prowadzanych

trady­
ustro­
Mongolii,

w

oparciu

o d y c h o t o m i c z n e p r z e d s t a w i e n i e z m i a n y w k a t e g o r i a c h starego i nowego. D y c h o t o ­
m i a t y c h pojęć u t r u d n i a p r z e d s t a w i e n i e p r o c e s u .
5

B a j a n somon, podobnie j a k i większość ośrodków stałego o s a d n i c t w a powstał

w l a t a c h 3 0 - t y c h X X w . Z e b r a n e d a n e a r c h i w a l n e dotyczą ludności koczującej n a
t y m o b s z a r z e , n i e wspominają

jednak

o żadnym stałym ośrodku o s a d n i c z y m . S t o ­

s u n k o w o n a j s t a r s z y m stałym o b i e k t e m n a t y m t e r e n i e j e s t s t a c j a k o l e j o w a

Mant.

70

ZOFIA S O K O L E W I C Z

w t r a d y c y j n y m pasterskim wzorze k u l t u r o w y m należałoby przeprowadzić
z uwzględnieniem proporcjonalnej liczby informatorów pochodzących
z i n n y c h g r u p etnograficznych i i n n y c h s t r e f k l i m a t y c z n o - p r z y r o d n i c z y c h .
W n i n i e j s z y m szkicu materiał porównawczy reprezentują, poza w y ­
m i e n i o n y m i wyżej, dane pochodzące od informatorów należących do g r u p :
Kazachów, Urianchajców, Darchatów, Chińczyków. Oparto się również
na dość obfitej l i t e r a t u r z e porównawczej .
Większość materiału terenowego uzyskano w drodze spisywania b i o ­
g r a f i i informatorów, oceny i c h osiągnięć przez n i c h samych, porównywa­
nia i c h życia z życiem i c h dzieci i wnuków. Niestety, w powyższej próbie
procent l u d z i starych, którzy w s w o i m życiu k i e r o w a l i się regułami t r a ­
dycyjnego w z o r u , jest stosunkowo mały. Jest to spowodowane trudnością
dotarcia do n i c h . Wszyscy jednak bez wyjątku i n f o r m a t o r z y wywodzą
się z r o d z i n pasterskich.
Rekonstrukcja
wzoru kulturowego.
Dość liczne już w l i t e r a t u r z e światowej, a również i w polskiej, informacje na temat sposobu życia m o n g o l ­
s k i c h pasterzy-nomadów pozwalają na próbę i c h syntetycznego opisu.
Nieliczne w l i t e r a t u r z e światowej matematyczne modele k u l t u r y nie b y ­
ły jeszcze stosowane w odniesieniu do analiz k u l t u r y mongolskiej. N a w e t
najbardziej syntetyczne j e j przedstawienia mają charakter opisowy, do­
tyczą m o r f o l o g i i k u l t u r y , rzadziej j e j układu f u n k c j o n a l n o - s t r u k t u r a l n e 6

/

7

8

Najbardziej syntetyczne przedstawienie k u l t u r y mongolskich pasterzy
dał w l i t e r a t u r z e L . K r a d e r . Ono też było p u n k t e m wyjścia do r e k o n ­
s t r u k c j i w z o r u k u l t u r y t y c h pasterzy w n i n i e j s z y m a r t y k u l e . Model K r a dera dotyczy nie t y l k o Mongołów, lecz również i n n y c h ludów pasterskich
A z j i Centralnej. Można go nazwać ekologicznym, gdyż kładzie nacisk na
relację między człowiekiem a środowiskiem. Jego p u n k t e m wyjścia jest
9

Z a szczególnie cenną należy uznać radziecką

6

graficzne

opracowanie publikowane w Trudach

-Makłaja.

Cenne



również

pozycje

serii

serię N a r o d y m i r a oraz

Instituía E t n o g r a f i i

wydawanej

u r a l s k i m i ałtajskim - uralo-altaic

poświęconej l u d o m

przez

series

mono­

i m . Mikłucho-

Indiana

University

pod ogólną r e d . T . S e -

b e o k a w y d . od 1960 r. Interesujące są również 2 p o z y c j e poświęcone a n a l i z i e k u l t u r y
emigrantów,

tj.

P.

1967, i F .

France,

„Année Sociologique",

'K.

The

Rubel,

change,

A u b i n,

Wiatkina,

Une

Kalmyk

societě

Mongoly

MNR,

Dynowski,

F. B a r t h ,

Segmentary

opposition

organization",

in continuity

colonie

des

op. cit., zawierają
and the theory

bogatą

of games:

modelu

of models

T h e J o u r n a l of the R o y a l A n t h r o p o l o g i c a l

kultury. Pozycja

for social

de

bibliografię.

a study

anthropology,

z b i o r o w a pod r e d . M .
London

В a n t o n a,

1966, w s k a z u j e

of

Pa-

I n s t i t u t e " , t. 89: 1959

cz. 1, s. 5-23, j e s t pierwszą w l i t e r a t u r z e światowej próbą m a t e m a t y c z n e g o
wienia

and

Kalmouks

T r u d y Instituía E t n o g r a f i i i m . M i k ł u c h o - M a -

1960, oraz

than

a study
la

t. 17: 1966/1968, s. 133-212.

kłaja, L e n i n g r a d
8

Mongols:

ďémigrés:

przedsta­

The

relevance

n a zupełny b r a k

ścisłości

p r z y próbach s y n t e t y c z n y c h opisów.
9

L. K r a d e r ,

Ecology

of central

Asian

a n t h r o p o l o g y " , t. 11: 1955 n r 4, s. 301-326.

pastoralism,

..Southwestern

j o u r n a l of

71

WZOR K U L T U R O W Y P A S T E R Z Y M O N G O L S K I C H

założenie, że ze znanych do r e w o l u c j i przemysłowej sposobów p r o d u k c j i
pasterstwo jest obok zbieractwa i łowiectwa jedyną możliwą dla człowie­
ka w stepie A z j i Centralnej alternatywą. W o b y d w u j e d n a k p r z y p a d ­
kach stosunek człowieka do środowiska jest t e n sam: człowiek nie i n w e ­
stuje pracy w korzystniejsze d l a siebie przekształcenia środowiska. Jeżeli
więc stosunek człowieka do środowiska naturalnego jest stosunkiem n i e ­
s y m e t r y c z n y m , tzn. człowiek z niego korzysta, ale n i e inwestuje i nie
przekształca go, to stosunek człowiek — bydło przedstawia się nieco
inaczej. W różnych opracowaniach n a temat pasterstwa A z j i Centralnej
podkreśla się, że człowiek żyje w symbiozie ze zwierzętami wpływając
w m i n i m a l n y m s t o p n i u na charakter i losy stada . Jego praca p r z y
bydle ma n a celu u t r z y m a n i e wielkości stada, rzadziej jego powiększenie.
Jego interwencje są na t y l e rzadkie, że nie mają decydującego wpływu
na selekcję zwierząt oraz wielkość i trwałość stada. Zwierzęta postępują
zgodnie ze s w o i m i n s t y n k t e m . Człowiek natomiast zależy całkowicie od
bydła. Ono dostarcza m u podstawowego pożywienia, materiału na u b r a ­
nie, mieszkanie, zapewnia niezbędny opał, wreszcie t r a n s p o r t umożliwia­
jący nie t y l k o normalną egzystencję w systemie koczowań, lecz nadto
handel.
10

11

Relacja człowiek — środowisko i człowiek — bydło związana jest
w k u l t u r z e pasterzy mongolskich z trzema zasadami r e a l i z a c y j n y m i : 1)
zasadą przenoszenia się, z m i a n y pastwisk i miejsca p o b y t u , 2) niegromadzenia zapasów, 3) n i e i n t e r w e n i o w a n i a w przyrodę. Z t y c h trzech zasad
można wyprowadzić wielkość i pośrednio niektóre zasady organizacyjne
g r u p y l u d z k i e j , wielkość i rodzaj g r u p y zwierząt, częstotliwość przekoczowań — wszystko ściśle zależne od c h a r a k t e r u środowiska p r z y r o d n i ­
czego, strefy k l i m a t y c z n e j . Szczegółowymi d e t e r m i n a n t a m i p r z y r o d n i c z y ­
m i są: woda, rodzaj gleby, rodzaj t e r e n u określającego ilość i gatunek
t r a w , t e m p e r a t u r a . Obliczenia S z u l z e n k i , Murzajewa
i Ciołka
wska12

10

I. F . S z u l ż e n k o ,

dy Mongolskiej

też D. M a r k o w s k a ,
dycyjnym

Zivotnovodstwo

Komissii A N

inwentarzu

13

Mongolsko}

1 4

Narodnoj

Z. S о к o 1 e w i с z, J . O l ę d z k i ,
kulturowym

pasterzy

Tru­

Respubliki,

Z S R R , t. 11, M o s k w a — L e n i n g r a d

1954, s. 22-23; por.

Niektóre

zmiany

w

tra­

„Etnografia P o l s k i " , t. 12:

mongolskich,

1968, s. 453-501.
1 1

M a t . własne Z S , 1969, B a j a n S o m o n ; i n f o r m a t o r z y

twierdzą, że zwierzęta p o ­

zostające pod opieką człowieka charakteryzują się stępionym i n s t y n k t e m . K o n i e a l b o
wielbłądy, które oddzielą się od s t a d a i zdziczeją, gorzej
nych warunkach

t e r y z u j e większa odporność od zwierząt h o d o w a n y c h
uporczywie

dają sobie

z i m o w y c h od zwierząt d z i k i c h . I c h p o t o m s t w o

różnice między zwierzętami żyjącymi

przez

radę w

natomiast

trud­

charak­

człowieka.

Podkreślają

dziko a wędrującymi

z człowie­

k i e m i podkreślają konieczną pomoc dla n i c h ze s t r o n y człowieka.
12

Szulżenko,

13

E . M u r z a j e w,

op. cit., s. 39.
Mongolia,

opis

fizyczno-geograficzny,

maszynopis

niepublikowany,

Warszawa

1957,

s. 255 n.
1 4

Т. M .

Uniwersytetu

С i o ł e k,

Warszawskiego,

obliczył

na

podstawie

archiwum

Katedry

danych

zawartych

Etnografii
w

pracy

72

ZOFIA SOKOLEWICZ

żują na w y s o k i stopień k o r e l a c j i między rodzajami bydła, i c h geograficz­
n y m rozmieszczeniem i strukturą stada a rodzajami gleby, nawodnieniem
i temperaturą. Materiały porównawcze do pasterstwa azjatyckiego ( K i r ­
gizi, Kazachowie, Buriaci) wskazują na wyższy stosunek ilości zwierząt
do l u d z i w M o n g o l i i niż n a pozostałych obszarach i sugerują nawet wyż­
szą jego jakość w porównaniu z Kirgizją i Kazachstanem . Wspomniane
wyżej zmienne zależne wykazują również stałe korelacje z gęstością za­
ludnienia . K r a d e r t w i e r d z i nadto, że określają rodzaj s t r u k t u r y społecz­
nej '. O i l e jednak można wykazać w sposób ścisły zależność między
wielkością stada a wielkością g r u p y l u d z k i e j p r z y zastosowaniu określo­
n y c h technik p r o d u k c y j n y c h , o t y l e przeniesienie tego dowodzenia na
zmienne zależne charakteryzujące organizację społeczną jest bardzo
trudne.
15

i e

17

Otóż z ekologicznego m o d e l u K r a d e r a stosunkowo łatwo wyprowadzić
jest pewne podstawowe zasady organizacyjne, j a k i m m u s i odpowiadać
s t r u k t u r a społeczna t a k , a b y podstawowe zadania p r o d u k c y j n e w koczow­
n i c z y m systemie pasterstwa mogły być zrealizowane. Należą do n i c h :
1) mobilność g r u p y , 2) zabezpieczenie j e j w p r z y p a d k a c h losowych przez
związki z i n n y m i g r u p a m i , 3) zabezpieczenie poprzez stworzenie systemu
podziału pastwisk i szerszego systemu więzi społecznej umożliwiającego
obronę pastwisk przed nieprzyjacielem z zewnątrz. Otóż te właśnie za­
sady odnoszone do k o n k r e t n y c h warunków pasterstwa mongolskiego o k r e ­
ślają wielkość g r u p y l u d z k i e j i skalę stosunków społecznych. Należy j e d ­
nak wątpić, czy mogą określać k o n k r e t n e f o r m y rozwiązań organizacyj­
n y c h przyjętych przez Mongołów. Mówiąc o f o r m i e rozwiązań organiza­
c y j n y c h w k r a c z a m y na g r u n t zjawisk określanych nie ilościowo, a j a k o ­
ściowo i choć wykazanie k o r e l a c j i między tego t y p u z j a w i s k a m i jest z u ­
pełnie możliwe to jednak nie można udowodnić istnienia między n i m i
funkcjonalnego związku.
Z d a n i e m K r a d e r a przyjęty przez Mongołów rodzaj organizacji spo­
łecznej zbudowany jest na zasadzie określania pochodzenia w l i n i i ojca
i zasadzie stosunków agnatycznych. Odnosi się to zarówno do systemu
pokrewieństwa j a k i organizacji społecznej innego t y p u . K r a d e r w i d z i
I.

Szulżenko,

Mjasnoje

chazjajstwo

Mongolii,

Leningrad

1933, że i s t n i e j e s i l n a

k o r e l a c j a między rozkładem liczebności poszczególnych gatunków zwierząt a s t r e f a ­
mi

geograficzno-ekonomicznymi.

twierdzić,
znikome
XX

że

N a podstawie

prawdopodobieństwo

i nie przekracza

w. g o s p o d a r k a

planowa

ułamka

wyników

losowego

uzyskania

procentu.

Należy

testu c h i - k w a d r a t
powyższego

sądzić, że w

można

rozkładu

jest

latach 30-tych

n i e zmieniła t r a d y c y j n y c h układów n a tyle, b y

d z e n i a o s i l n y m uzależnieniu s t r u k t u r y s t a d od rejonów g e o g r a f i c z n y c h

twier­

n i e można

było rzutować w s t e c z n a X I X w.
15

Porównanie d a n y c h z n a j d u j e

1 8

J w . , s. 318 n.

1 7

L.

Krader,

Social

T h e H a g u e 1963, s. 317 n.

się u

Organization

Kradera,

op. cit., s. 320 n.

of the Mongol-Turkic

Pastoral

Nomads,

73

WZOR K U L T U R O W Y P A S T E R Z Y M O N G O L S K I C H

w t y m klasyczną cechę s t r u k t u r p a s t e r s k i c h , jest to opinia p o w t a r z a ­
jąca się w klasycznej l i t e r a t u r z e p r z e d m i o t u . W e r y f i k a c j a tego t w i e r d z e ­
n i a m a dość zasadnicze znaczenie d l a r e k o n s t r u k c j i w z o r u k u l t u r y t r a d y ­
cyjnej pasterzy mongolskich, a pośrednio d l a określenia warunków, w j a ­
k i c h jednostka może realizować swoje życiowe p l a n y . S. Szynkiewicz
analizując strukturę pokrewieństwa u M o n g o ł ó w
w y s u w a przypusz­
czenie, że s t r u k t u r a ta ulegała większym przeobrażeniom w t o k u h i s t o r i i ,
niż to się przypuszcza, niż przypuszczał to sam K r a d e r . Jest rzeczą wyso­
ce prawdopodobną, a w każdym razie potwierdzoną w skąpych na t e n
temat źródłach, że wyodrębnione przez K r a d e r a zasady jako podstawowe
dla mongolskiego systemu pokrewieństwa funkcjonowały do epoki C z i n gis-chana, być może pewien czas po zorganizowaniu jego i m p e r i u m . Szyn­
kiewicz przypuszcza jednak, że już w X V I I w . s t r u k t u r a związków po­
krewieństwa w społeczeństwie m o n g o l s k i m zmieniła się w dość znacz­
n y m stopniu w porównaniu z epoką Czingis-chana. Pisze: „Miejsce l i n e a żowych g r u p k r e w n i a c z y c h zajmować zaczęły korporacyjne minilineaże,
c z y l i w i e l k i e rodziny, które przez pewien czas występowały jeszcze w t e ­
r y t o r i a l n y m i gospodarczym z w i ą z k u " . Szynkiewicz przypuszcza, że
podstawą wzajemnego współdziałania w płaszczyźnie n i e t y l k o gospodar­
czej stały się zespoły k r e w n y c h koncentrujące się — z p u n k t u widzenia
ego — wokół jego w i e l k i e j r o d z i n y i włączające p o w i n o w a t y c h oraz k r e w ­
n y c h m a t k i . Były to, jego zdaniem, najczęściej zespoły płynne, powstające
dobrowolnie albo w w y n i k u pośredniego p r z y m u s u ekonomicznego jako
więzy wzmacniane bliskością terytorialną l u b potrzebami rezerwowego
zabezpieczenia społecznego. Dodaję t u , że więzi te, co m a k a p i t a l n e zna­
czenie, działały na ogół na poziomie jednego pokolenia osób a k t y w n y c h
gospodarczo. W i e m y skądinąd , że zapewne już w X V I I w., a n a pewno
w X I X w., podstawę współdziałania gospodarczego i systemu zabezpie­
czeń społecznych pasterzy mongolskich w równym, jeżeli nie w większym
stopniu niż więzi wynikające z systemu pokrewieństwa stanowiły więzi
sąsiedzkoterytorialne. S t r u k t u r a polityczna nakładała na koczujących p a ­
sterzy wiele ograniczeń choćby t e r y t o r i a l n e j n a t u r y . Wynikały one rów­
nież z w a r s t w o w e j s t r u k t u r y feudalnego społeczeństwa mongolskiego, któ­
ra z k o l e i wpływała na ograniczenie mobilności społecznej p a s t e r z y . W y ­
bór partnerów w szerszym zespole społecznym był więc wielorako u w a ­
r u n k o w a n y : przynależnością do w a r s t w y społecznej, poparciem p o l i t y c z ­
n y m i m i l i t a r n y m ze s t r o n y k r e w n y c h i sąsiadów, zamożnością wreszcie.
W małej grupie społecznej natomiast dobór partnerów był znacznie m n i e j
18

19

20

21

22

1 8

Krader,

1 9

S.

Ecology...,

S z y n k i e w i c z ,

u Mongołów

s. 322; Social

organization...,

Przekształcenia

terminologii

s. 318 n.
systemu

Chałcha, teza d o k t o r s k a , a r c h i w u m I H K M P A N 1974 r.

2 0

J w . , s. 151.

2 1

B . S z i r e n dу b, r e d . Istorija

2 2

J w . , s. 21 n.

MNR,

U ł a n B a t o r 1968, s. 24 n .

pokrewieństwa

74

ZOFIA SOKOLEWICZ

ściśle r e g u l o w a n y . Wprowadzenie na miejsce partnerów określonych d o ­
kładnie przez system pokrewieństwa partnerów z w y b o r u miał istotne
konsekwencje k u l t u r o w e , w t y m również dla interesującej nas k w e s t i i
samorealizacji jednostki. W świetle rozważań S. Szynkiewicza należy
p r z y n a j m n i e j dla okresu o d X V I I w . przyjąć, że s t r u k t u r a społeczna obok
jeszcze działającej zasady patrylinearnego pochodzenia i zasady stosun­
ków agnatycznych oparta była na określaniu pochodzenia b i l a t e r a l n i e
i na więziach kognatycznych. N o w a s t r u k t u r a straciła wiele ze swej głębi,
gdyż odległość genealogiczna potrzebna była t y l k o do określania p a r t n e ­
rów mogących wchodzić w związki małżeńskie, nie była natomiast p o ­
trzebna do określania uprawnień jednostek do pełnienia f u n k c j i p o l i t y c z ­
n y c h , przywódczych czy r e l i g i j n y c h . Nie była również potrzebna do o k r e ­
ślania kręgu partnerów współdziałania gospodarczego. D o więzi p o k r e ­
wieństwa odwoływano się zapewne w i e l o k r o t n i e uzasadniając nawet n i m i
znaczenie więzi powstałych na i n n e j podstawie . N i e m n i e j jednak f a k t e m
jest, że w zakresie doboru partnerów istniała co n a j m n i e j a l t e r n a t y w a
oparcia się na i n n y m k r y t e r i u m doboru niż pokrewieństwo w zakresie
działalności politycznej i gospodarczej człowieka. Natomiast stosunek czło­
w i e k a do świata nadnaturalnego określany do X V I I w . przez system po­
krewieństwa i s z a m a n i z m
zaczął być określany przez reguły lamaizmu .
Podsumowując powyższe rozważania: ekologiczny model K r a d e r a w r a z
z jego zasadą agnatycznego i patrylinearnego pokrewieństwa oraz szama­
n i z m są wystarczające do określenia tradycyjnego w z o r u k u l t u r y paster­
skiej do epoki Czingis-chana. Okres od X I I I do X V I I w. charakteryzuje
się w p r o w a d z e n i e m nowej zasady więzi w stosunkach p o l i t y c z n y c h
i zmniejszeniem r o l i pokrewieństwa. Do określenia w z o r u k u l t u r y d l a
okresu od X V I I w. do realizacji zasad r e w o l u c j i 1921 r. należy w p r o w a ­
dzić nowe elementy. Za podstawowe uznaję t u — p r z y n i e z m i e n i o n y m
układzie e k o l o g i c z n o - p r o d u k c y j n y m — zasadę bilateralności i k o g n a t y z m u w stosunkach pokrewieństwa, zasadę terytorialnego i sąsiedzkiego
współdziałania umożliwiającą większą niż dotychczas elastyczność w d o ­
borze partnerów, zasadę r o z w a r s t w i e n i a społecznego, nierówności wszyst­
k i c h g r u p wobec p r a w a i podporządkowania w a r s t w niższych wyższym
w układzie p o l i t y c z n y m , zwłaszcza w jego m i l i t a r n e j organizacji, oddzie­
lenia r e l i g i i od systemu pokrewieństwa i powiązania uroczystości i obrzę­
dów r e l i g i j n y c h z rodziną i wielką rodziną zamiast z r o d e m czy lineażem. Te ostatnie zasady żadną miarą nie mogą być wyprowadzone z eko23

21

25

23

T a k można

sojuszy, Tajna
2 4

interpretować

historia

Mongołów,

fragmenty

Tajnej

Warszawa

1970, s. 139, 140 n.

historii

dotyczące

zawieranych

D o t y c z y to w dużej m i e r z e obrzędów r o d z i n n y c h — k u l t u przodków, których

strażnikiem był najmłodszy s y n .
25

O d X V I I w. obserwuje

miejsce

obrzędów

się z m i e r z c h k u l t u przodków i w p r o w a d z e n i e

dokonywanych

przez

lamę.

Obrzędy

te dotyczyły

a n i e całego r o d u i n i e odwoływano się w n i c h do przodków.

już

n a ich
rodziny,

75

WZOR K U L T U R O W Y P A S T E R Z Y M O N G O L S K I C H

logicznego m o d e l u K r a d e r a . N i e można również wskazać na i c h f u n k c j o ­
n a l n y związek z wywodzącymi się z tego m o d e l u podstawami gospodar­
czymi., W s p o m n i a n y system ekologiczny, którego stosunkowo większą h i ­
storyczną trwałość należy stwierdzić w porównaniu z zasadami organiza­
c j i społecznej i r e l i g i j n e j , może być więc podstawą różnych systemów
społecznych, r e l i g i j n y c h i p o l i t y c z n y c h . A każdy z n i c h z osobna o t w i e r a
przed jednostką inne możliwości samorealizacji.
Powstawanie tradycyjnego w z o r u k u l t u r o w e g o przypada n a długi
okres — s t a n o w i o n przecież układ zasad w y p r a c o w a n y c h w społeczeń­
s t w i e m o n g o l s k i m w okresie r o z w o j u plemiennego na długo przed poja­
w i e n i e m się Czingis-chana, w okresie f o r m o w a n i a się i potęgi jego i m p e ­
r i u m i wreszcie t y c h , które pojawiły się w X V I I w . jako wpływ z ze­
wnątrz (lamaizm) l u b ujawniły się jako r e z u l t a t już wcześniej zachodzą­
c y c h procesów społecznych (jak zasada bilateralności w systemie p o k r e ­
wieństwa). Z a n i k a n i e tego w z o r u przypada również na długi okres. I s t o t ­
n y m elementem w jego przekształceniach była r e w o l u c j a 1921 r. i zmia­
na s t r u k t u r y p o l i t y c z n e j , dalej l i k w i d a c j a kościoła lamajskiego w latach
30-tych X X w. i zburzenie systemu religijnego, wreszcie rozwój p r z e m y ­
słu i stworzenie możliwości różnorodnej specjalizacji zawodowej, k o n k u ­
rencyjnej wobec pasterstwa zarówno w sferze zaspokajania potrzeb, j a k
i wartości, wreszcie k o l e k t y w i z a c j a 1959 г., która w i s t o t n y sposób zmie­
niła charakter pasterstwa mongolskiego. Te ostatnie z m i a n y wiążą się
z powstaniem ideologii pracy p r o d u k c y j n e j , instytucjonalizacją systemu
zabezpieczeń, profesjonalizacją, odróżnieniem k u l t u r y miasta od k u l t u r y
stepu.
Większość materiałów, na których o p a r t y jest niniejszy szkic, dotyczy
okresu bezpośrednio poprzedzającego kolektywizację. Niektóre pozwa­
lają n a rekonstrukcję okresu wcześniejszego. Materiały odnoszą się j e d y ­
nie do g r u p y aratów. N i e twierdzę, że k u l t u r a i n n y c h w a r s t w społecz­
n y c h była zasadniczo różna od g r u p y aratów. Należy przyjąć za B. Szir e n d y b e m , że w s t r u k t u r z e społecznej M o n g o l i i na przełomie X I X i X X w .
można było wyróżnić następujące g r u p y społeczne: 1) klasę feudałów
składającą się z silnie zhierarchizowanych rodów książęcych i i n n y c h
dobrze urodzonych (szlachty) oraz równie silnie zhierarchizowanego d u ­
chowieństwa, 2) aratów podzielonych na 3 kategorie:
a) ałbatan, kategoria najliczniejsza, nie poddana feudałom, ale w y ­
pełniająca zobowiązania na rzecz państwa, b) chamdżiłga, to znaczy oso­
biście poddani feudałów świeckich, i c) szabinar — poddani feudałów
d u c h o w n y c h . Z badań polskiej ekspedycji w y n i k a , że n i e istniały zasad­
nicze różnice k u l t u r o w e między w y m i e n i o n y m i g r u p a m i , aczkolwiek i c h
społeczna pozycja była różna .
26

21

2 6

B.

Szirendyb,

Mongolija

na rubieże

XIX-XX

wieków,

Ułan B a t o r 1963,

s. 28.
" M a r k o w s k a ,

Sokolewicz,

Olędzki,

Niektóre

zmiany...,

s. 453-501;

76

ZOFIA SOKOLEWICZ

Nie wchodząc t u w p r z y c z y n y powstania t a k i e j właśnie s t r u k t u r y
społecznej — badania n a d t y m prowadzone są wciąż przez historyków
m o n g o l s k i c h — można t y l k o stwierdzić, że j e j istnienie u w a r u n k o w a ­
ne było strukturą państwa, n a j p i e r w niepodległego i m p e r i u m mongolskie­
go, później poddanego a d m i n i s t r a c j i mandżurskiej. Jego funkcjonowanie
zależne było od wypełniania przez różne g r u p y ludzkie różnych zadań:
p r o d u k c y j n y c h , p o l i t y c z n y c h , m i l i t a r n y c h , ideologicznych, reprezentacyj­
n y c h na zewnątrz w k o n t a k t a c h z i n n y m i g r u p a m i etc.
Większość zadań p r o d u k c y j n y c h w y k o n y w a n a była przez aratów —
pasterzy. Pasterstwo — wypas bydła stanowiło podstawę gospodarczą,
podstawowe źródło u t r z y m a n i a ludności. Obok niego występowało r z e m i o ­
sło w y k o n y w a n e przez rzemieślników pochodzenia obcego l u b przez a r a ­
tów, którzy s t r a c i l i stada bydła. G r u p y rzemieślnicze o d X V I I w . g r u ­
powały się wokół klasztorów l u b siedzib książęcych, rzadziej były to g r u ­
p y zajmujące się rzemiosłem obok w y p a s u bydła, stanowiąc j a k b y o d ­
rębną grupę etnograficzną. Te ostatnie miały znacznie starszą tradycję
i można odnosić je co n a j m n i e j do epoki i m p e r i u m mongolskiego. O r g a n i ­
zacja rzemiosła i k o n t a k t y rzemieślników z r y n k i e m miały i n n y c h a r a k ­
ter niż w p r z y p a d k u rzemiosła zgrupowanego wokół klasztorów. Do c z y n ­
ności p r o d u k c y j n y c h w okresie poprzedzającym panowanie Mandżurów
można b y zaliczyć wojnę grabieżczą, która przyczyniała się w p r z y p a d k u
Mongołów podobnie j a k i u i n n y c h g r u p pasterskich do pomnożenia b o ­
gactwa . P r a w o do uczestniczenia w niej m i e l i wszyscy . Podobnie j a k
pasterstwo, było to najbardziej powszechne źródło u t r z y m a n i a , czego nie
można powiedzieć o rzemiośle a n i też o rzadko występującym r o l n i c t w i e
u p r a w i a n y m częściej przez chińskich osadników, rzadziej przez zbiedniałych pasterzy . Poniższa tabela przedstawia rejestr czynności pasterskich
obowiązujących wszystkich, p r z y p r o s t y m podziale pracy (płeć i w i e k ) .
Czynności te zróżnicowane są nadto w c y k l u sezonowym rocznym. Tabe­
la ta nie w y k a z u j e w s z y s t k i c h przekoczowań, które — w zależności od
r o k u — wahały się od 4 do 80.
Można przyjąć, że r y t m pracy w s z y s t k i c h pasterzy był t a k i sam. Póź­
ną jesienią, zimą i wczesną wiosną przeważały prace mające na celu
u t r z y m a n i e i p r z e t r w a n i e stada w t r u d n y c h w a r u n k a c h n a t u r a l n y c h .
Wczesną wiosną zaczynały się czynności związane z pomocą rodzącym
28

29

30

31

J.

Olędzki,

[w:] Studia
2 8

Rodzimość

mongolskie,

i ludowość

we współczesnej

narodowej

sztuce

Mongolii,

W r o c ł a w — W a r s z a w a 1969, s. 99-112.

P o r . zbiór referatów historyków m o n g o l s k i c h n a I I Międzynarodowym

gresie Mongolistów w 1970 r. w Ułan B a t o r , Oiora ulsyn

mongołcz

erdemtnij

Kon­
I I ich

churał, U ł a n B a t o r 1973.
29

Tajna

historia

s. 162 w y k a z u j e

analogie

g r u p a m i a r a b s k i m i i niektórymi b e r b e r s k i m i .
30

Tajna

3 1

Dynowski,

Historia...,

s. 177 n.
op. cit., s. 78 n.

pod t y m względem z p a s t e r s k i m i

Czynności

październik

listopad

grudzień

styczeń

przekoczowywanie

ochrona

w

rem,

kierunku

zi­

oddzielenie
owiec

przed

rozproszeniem,

wiat­
dzikimi

zwierzętami

mowisk
od

marzec

luty

zwierząt

pasterskie

i

dojenie k r ó w

koni
bydła

n a c h cieląt i jagniąt
pasienie

czerwiec

maj

lipiec

sierpień

wrzesień

3

przekoczowywanie
na

pastwiska

N
O
»

wio­

senne
pomoc

odrębne

kwiecień

przy

cieląt

narodzi­

porody kobył, s y s t e m a t y c z n e dojenie
czy
porody

M

0

wielbłądów

systematyczne

dojenie

systematyczne
wyrób
osobny

kla­

dojenie

kóz i

produktów
wypas

gromadzenie

samic

owiec

i

01

kóz, zapładnianie i c h

wielbłądów

strzyżenie

owiec
paszy

>

owiec

mlecznych

czesanie
treściwej

«!

krów

N

•<

g
O

jagniąt
na

и
w

zimę

dla

młodych

zwierząt

o
o
w

polowanie
i

inne

prawa

na

bobaki

zwierzęta,

wy­

skór
rozpoczęcie
przegonu
koni n a da­
lekie
wiska

past­

O

я

78

ZOFIA SOKOLEWICZ

samicom, opieką n a d nowo n a r o d z o n y m i cielętami i jagniętami. N a późną
wiosnę i wczesne lato przypadała opieka n a d rodzącymi kobyłami i w i e l ­
błądami. Od tego m o m e n t u zaczynano systematyczne dojenie i związany
z t y m wyrób produktów mlecznych, p r z y g o t o w y w a n i e i c h na zimę. Okres
lata obfituje w różnorodne zadania pasterskie.
W y k o n y w a n i e t y c h zajęć pasterskich u w a r u n k o w a n e było niewątpli­
w i e dużą wiedzą n a temat środowiska naturalnego, o rodzajach pastwisk
ze względu na g a t u n k i porastających j e t r a w czy ze względu na położe­
nie, osłonięcie od w i a t r u i bliskość źródeł w o d y . Według badaczy topon i m i k i Mongołowie znają 18 różnych nazw n a określenie różnych rodza­
jów s t e p u . Według badaczy f l o r y znają ponad 250 różnych nazw na
porastające step rośliny. Znają dobrze anatomię z w i e r z ą t i podejmują
się i c h leczenia. Leczenie zwierząt oddzielone jest ściśle od leczenia l u d z i
i pozostaje w rękach doświadczonych pasterzy.
Pozostaje teraz jeszcze do wyjaśnienia sprawa o p i e k i n a d stadem.
Szulzenko , a za n i m K r a d e r , powtarzają dość powszechną o społecz­
nościach pasterskich opinię, że człowiek n i e opiekuje się zwierzęciem. Jest
to również opinia przeważająca wśród pasterzy. W rejestrze czynności
zanotowano jednak takie, które na pewno na przełomie X I X i X X w., j e ­
żeli nie wcześniej, były stosowane w stosunku do zwierząt. D y s p o n u j e m y
szczegółowymi opisami b u d o w y osłon dla m a t e k i jagniąt l u b samych
jagniąt z nawozu zebranego w ubiegłym r o k u , notuje się t r z y m a n i e jagniąt
i małych wielbłądów i cieląt przez pierwsze d n i w j u r c i e gospodarczej,
a nawet razem z rodziną gospodarza, stosuje się rozdzielanie samic owiec
od baranów, a także ogierów i klaczy, aby porody odbywały się w j e d ­
n y m okresie d o g o d n y m d l a odchowania z w i e r z ą t . Wszystko to świadczy
o konieczności wkładu pracy l u d z k i e j w u t r z y m a n i e stada. Czynności
ludzkie mają t u , zdaniem informatorów, n i e t y l k o wpływ n a wielkość
stada, lecz również na stopień jego samodzielności. Zwierzęta, które o d ­
łączą się od stada i zdziczeją, dają sobie w stepie t r u d n i e j radę od zwie­
rząt dzikich. Te z n i c h jednak, które przez jakiś czas przetrwają, w y k a z u ­
ją i n s t y n k t wrażliwszy od zwierząt d o m o w y c h , co wyraża się w szybszej
reakcji na mające nastąpić z m i a n y t e m p e r a t u r y , wyczuwanie nadchodzą­
cych wiatrów etc.
Można b y w t y m stanie rzeczy dopatrywać się r e z u l ­
tatów działania człowieka, jego wpływu na selekcję zwierząt — m n i e j
ostrą w stadzie będącym pod opieką niż w stadzie d z i k i m . Zapewne
3 2

33

34

35

3e

37

3 2

W.

A.

Kozakiewicz,

Sovriemiennaja

Mongolskaja

Toponimlka,

Lenin­

g r a d 1934, s. 7-8.
3 3

A Z E I H K M P A N n r 128 B a j a n S o m o n , 1966, n r 154, 1968; m a t . Z S . 1969.

и S z u l z e n k o , op. cit., s. 22-23.
Ecology...,

35

Krader,

36

A Z E I H K M P A N n r 120 B a j a n S o m o n , 1967, n r 154x, 1968г.,

s. 306-307.

Olżdyt.
3

' A Z E I H K M P A N n r 81 B a j a n S o m o n ; m a t . własne Z S 1969.

122, 1973, somon

79

WZÓR K U L T U R O W Y P A S T E R Z Y M O N G O L S K I C H

w t y c h czynnościach pasterskich n i e można dopatrzyć się r a c j o n a l n y c h
zabiegów hodowlanych. N i e m n i e j jednak, jeżeli do w s p o m n i a n y c h wyżej
dołączymy jeszcze powszechnie stosowane zabiegi kastracyjne, t o niemo­
żliwy do u t r z y m a n i a jest pogląd, że pasterze mongolscy c h o d z i l i za sta­
dem, które utrzymywało się w półdzikim stanie.
Wszystkie czynności pasterskie znał w zasadzie każdy arat. J u r t a była
zarówno n a j m n i e j s z y m zespołem r o d z i n n y m , j a k i gospodarczym. M a j s k i
określa j e j wielkość na 4-5 osób i n a 60 sztuk zwierząt, w t y m 7,1 k o n i ,
1,5 wielbłąda, 7,1 bydła rogatego, 44,3 owiec i kóz . Taka średnia j u r t a
nie stanowiła j e d n a k n i g d y niezależnej j e d n o s t k i gospodarczej. K i l k a l u b
kilkanaście j u r t łączyło się w jeden c h o t a j l , dobierając się częściowo
na zasadzie pokrewieństwa, częściowo sąsiedztwa; znajomości, wypróbo­
wanej już współpracy. Chotajle były j e d n o s t k a m i elastycznymi i z m i e n ­
n y m i . Ludzie niezadowoleni ze współpracy m o g l i przenieść się do innego
chotajlu p r z y końcu sezonu.
W c h o t a j l u obowiązywała zasada r o t a c j i zajęć. W zależności od w i e k u
i płci każdy wykonywał kolejno wszystkie zadania gospodarcze obowiązu­
jące tę płeć i tę grupę w i e k u . W p r z y p a d k u b r a k u rąk do pracy oddawano
zwierzęta obcej rodzinie, najczęściej na wypas z i m o w y . Zdarzało się, że
rodzina nie posiadała w s w y m stadzie wszystkich rodzajów zwierząt. W t e ­
d y n i e brano j e j pod uwagę *przy organizowaniu obsługi t y c h zwierząt
w chotajlu. Z zasady podziału pracy w c h o t a j l u , polegającej na r o t a c j i
obowiązków nie według ilości l u d z i zdolnych do pracy w każdej rodzinie,
lecz według ilości r o d z i n wchodzących w skład chotajlu, wynikało, że
nie każda rodzina wykonywała pełen zestaw czynności pasterskich. Z t e ­
go też mogły wynikać różnice w kolejności przyuczania dzieci do prac
w pasterstwie. W t r a d y c y j n y m wzorze k u l t u r o w y m , g d y dzieci pozosta­
wały w d o m u , a jeżeli nawet w dość n i e l i c z n y c h w y p a d k a c h oddawano je
na naukę, to nauka ta odbywała się w j u r c i e gospodarza i dziecko zobo­
wiązane było do uczestniczenia we w s z y s t k i c h zajęciach gospodarczych,
kolejność przyuczania dzieci do pracy wyglądała następująco:
K o b i e t y : w w i e k u 6 l a t dziewczęta zajmowały się jagniętami, a więc
przynosiły nowo narodzone jagnięta do j u r t y , wiązały w j u r c i e l u b na
ciepłym, osłoniętym miejscu przed jurtą, doprowadzały je do k a r m i e n i a
do matek. Pomagały też dorosłym k o b i e t o m w wiązaniu owiec do dojenia.
W a r u n k i e m t y c h prac było rozróżnianie, które z jagniąt jest od której
m a t k i . Nierzadko d z i e w c z y n k i posiadały już swoje własne jagnię, do któ­
rego odnosiły się z całą serdecznością. Spodziewano się, że później prze3S

3 9

40

41

I . M a j s k i j , Sowriemiennaja
Mongoliją, I r k u c k 1921, s. 126.
D. M a r k o w s k a ,
S. S z y n k i e w i c z , Spółdzielnia pasterska.
i modernizacja,
[w:] Studia mongolskie,
s. 55-81.
3 8

3 9

4 0

A Z E I H K M P A N n r 120 B a j a n S o m o n , 1967, 1969.

AZE IHKM
a j m a k bułgański.
4 1

Tradycja

PAN

n r 98, 121, 123, 124, 125 B a j a n

Somon,

1968; n r 26, 1971,,

80

ZOFIA SOKOLEWICZ

niosą ją na inne zwierzęta, na całe stado. Uczyły się również, n a w e t
w w i e k u 5-6 l a t , jazdy na źrebięciu, a od 7 r o k u życia pod opieką d o ­
rosłych — najczęściej mężczyzn — uczyły się jazdy konnej w siodle. Z n a ­
jomość jazdy k o n n e j była w a r u n k i e m podjęcia k o l e j n y c h prac w gospo­
darstwie, to jest o p i e k i n a d cielętami. Jednocześnie w w i e k u 7-8 l a t
d z i e w c z y n k i rozpoczynały trwającą k i l k a l a t naukę dojenia, rozpoczy­
nając od owiec i kóz. Od 9 r o k u życia podejmowały opiekę nad cielętami,
to jest przyprowadzały cielęta do m a t e k i odprowadzały je, przypędzały
k r o w y - m a t k i na w i e c z o r n y udój, wreszcie zajmowały się z i m o w y m , cało­
d z i e n n y m wypasem cieląt. Od 15 r o k u życia zaczynały dojenie krów
i kobył, a później wielbłądów. Od tego r o k u , czasem wcześniej, zaczynały
prace p r z y w y r o b i e produktów mlecznych, suszeniu i c h na zimę, j a k rów­
nież zbierania nawozu w stepie, uczyły się konserwowania produktów
(mrożenie mleka), suszenia t r a w na zimę (dla nowo narodzonych jagniąt
i cieląt). Zakładano, że 20-letnia dziewczyna umiała wykonać wszystko,
czego oczekiwano od gospodyni. W s t y d e m było zwrócenie się do kogoś
o pomoc w uszyciu świątecznej deli, choć — g d y się dziewczyna tą u m i e ­
jętnością raz wykazała, mogła t a k i e zamówienie złożyć u słynących z haf­
t u i n n y c h aratek.
Mężczyźni : zaczynali, podobnie j a k dziewczęta w 6 r o k u życia, opie­
kować się jagniętami, jeździć na oklep na źrebiętach l u b młodych k o ­
niach. Dopiero w 9-10 r o k u życia zajęcia dziewcząt i chłopców zaczynają
się odróżniać. W t y m czasie chłopcy dołączają się do mężczyzn pomaga­
jąc i m w wypasie k o n i , w t y m zwłaszcza w n o c n y m wypasie w lecie, gdy
źrebięta są z m a t k a m i , i łapania k o n i na urgę. Niejednokrotnie zanim
zaczną tę naukę, legitymują się umiejętnością łapania bydła rogatego.
Uczą się uczestnicząc w męskich pracach: zabijaniu zwierząt, dzieleniu
mięsa, pomocy p r z y porodach różnych zwierząt, u d o j u klaczy ( w y k o n y ­
w a n y m przez kobietę i mężczyznę razem) uważanym za szczególnie t r u d ­
n y i wymagający siły fizycznej. Uczestniczą również w pracach p r z y roz­
b i j a n i u i składaniu j u r t y , p r z y j e j konserwacji i naprawach, uczą się t r o ­
pić i polować na zwierzęta, zdzierać i oprawiać skóry, strzyc owce, w y czesywać sierść końską i częściowo wełnę i p u c h wielbłądzi, gromadzić
siano i suszoną treść żołądków bobaków na zimę w celu k a r m i e n i a mło­
d y c h zwierząt. Uczą się d o b o r u sztuk do k a s t row a nia i samego k a s t r o ­
wania.
42

Rejestr koniecznych umiejętności pasterskich jest długi. Obserwacja
czynności pasterza doprowadza do w n i o s k u , że i c h prawidłowe w y k o n y ­
wanie m u s i wiązać się z długim doświadczeniem. Każda z czynności p o ­
siada swoje uzasadnienie, swoją technikę, może być w y k o n y w a n a m i m o
swej pozornej p r o s t o t y w k i l k a różnych sposobów. Obserwacja dnia p r a 4 2

AZE IHKM

PAN

oraz m a t . własne Z S 1969.

n r 120, 1967, n r 98, 99, 121, 125, 154 B a j a n

S o m o n , 1968,

81

WZOR K U L T U R O W Y P A S T E R Z Y M O N G O L S K I C H

cy w j u r c i e pozwala na stwierdzenie, że m i m o b r a k u oznak pośpiechu,
p r z y o g r o m n y m spokoju cechującym w y k o n y w a n i e każdej pracy, zwłasz­
cza w okresie l e t n i m , ludzie muszą wokorzystywać każdą chwilę. Każdy
musi umieć robić wszystko — to podstawowa zasada, ogólnie obowiązu­
jąca.
Powstaje jednak pytanie, czy każdy r o b i wszystko. Na pewno nie.
I nie t y l k o z wspomnianego już powodu, że na przykład rodzina rezygnu­
je z opieki, czy nawet posiadania jakiegoś g a t u n k u zwierząt. Również
dlatego, że pewne czynności można, ale nie m u s i się, wykonywać. Każdą
należy znać, ale niektóre zna się lepiej od i n n y c h . Do t y c h , które zdecy­
dowanie są przedmiotem w y b o r u , należą: p r z y g o t o w y w a n i e p o k a r m u d l a
młodych zwierząt na zimę, szycie okryć d l a nowo narodzonych wielbłą­
dów, starania o opiekę nad j e d n y m t y l k o , u l u b i o n y m g a t u n k i e m zwierząt,
szycie świątecznej odzieży, ubijanie wojłoku. Jak w y n i k a z zestawienia
ilość prac, których nie m u s i wykonywać kobieta jest stosunkowo n i e w i e l ­
ka. Rejestr ten jest nieco dłuższy w p r z y p a d k u mężczyzn. Mężczyźni
mogą specjalizować się w p o l o w a n i u na określone zwierzęta, w znacznym
też stopniu mogą rezygnować z przyswajania sobie pewnej wiedzy l u b
o d w r o t n i e rozwijać ją. Mogą więc rozwijać wiedzę o pastwiskach i i c h
rodzajach l u b rezygnując z tego posuwać się szlakami t r a d y c y j n i e w y ­
próbowanymi przez ojca l u b iść za starszym c h o t aj l u
Mogą rozwijać
wiedzę botaniczną, co również czyni i c h ekspertami w doborze pastwisk,
a nadto pozwala na, jeżeli nie leczenie ziołami, to określenie roślin trują­
cych d l a zwierząt . Mogą rozwijać wiedzę o a n a t o m i i zwierząt, o p r z y ­
zwyczajeniach jednego l u b k i l k u gatunków zwierząt i leczyć je . Spec­
jalistów w t y m zakresie nie było w i e l u i właściciel chorego zwierzęcia —
najczęściej k o n i a l u b wielbłąda, t z n . zwierząt cennych, decydował się n a
daleką nieraz podróż, aby przywieźć do j u r t y doświadczonego pasterza
i uratować zwierzę. Podobnie nie wszyscy mężczyźni z a j m o w a l i się k a ­
s t r o w a n i e m zwierząt, niejednokrotnie zdając się na pomoc specjalisty
zarówno p r z y samej czynności, j a k i wyborze sztuk do k a s t r o w a n i a .
Nie ulega wątpliwości, że pasterstwo mongolskie stwarzało okazję do
specjalizacji. A ta prowadziła do zwiększenia prestiżu społecznego j e d ­
nostki. Interesujące są informacje na temat w y b o r u starszego — p r z y ­
wódcy chotajlu. Jego stanowisko było nieformalne, ale też decyzje nie
były kwestionowane. I c h zakwestionowanie łączyło się z w y k l e z odej­
ściem r o d z i n y mężczyzny, który miał odmienny pogląd, do innego cho­
t a j l u . W y b o r u takiego przywódcy d o k o n y w a n o n i e kierując się stopniem
4 3

4 4

45

46

47

4 3

4 4

4 5

M a t . własne Z S 1969. B a j a n S o m o n .
A Z E I H K M P A N n r 120 B a j a n S o m o n , 1967.
A Z E I H K M P A N n r 129; m a t . własne Z S , 1969.

AZE IHKM
Z S 1969.
4 e

«

P A N n r 128, 1966, n r 125, 154 B a j a n

A Z E I H K M P A N n r 125 B a j a n S o m o n , 1969.

li — Etnografia Polska, t. X X z. 2

Somon,

1968, m a t . własne

82

ZOFIA SOKOLEWICZ

pokrewieństwa, ale w i e k i e m r o z u m i a n y m t u j a k o rękojmia doświadczenia
i s a m y m doświadczeniem w zakresie d o b o r u pastwisk, znajomości z w y ­
czajów zwierząt, umiejętności i c h leczenia
etc.
Jeżeli więc o w s z y s t k i c h aratach w zasadzie można było powiedzieć,
że b y l i pasterzami, t o t y l k o o niektórych mówiono, że są d o b r y m i , do­
świadczonymi pasterzami i t y l k o niektórzy słynęli ze swej w i e d z y w t y m
l u b i n n y m zakresie, a sława i c h sięgała nieraz k i l k a s e t kilometrów .
Większe możliwości specjalizacji mężczyzn niż k o b i e t wiązały się za­
pewne z f a k t e m , że poza pasterstwem z a j m o w a l i się o n i c e n i o n y m polo­
w a n i e m , podczas g d y k o b i e t y zajmowały się co p r a w d a zbieractwem, ale
w h i e r a r c h i i wartości nie zajmowało ono żadnego miejsca. Nadto k o b i e t y
częściej pozostawały w obrębie j u r t y , nie nawiązywały więzi poza włas­
n y m chotajlem. Miały mniejsze doświadczenie — mniejszy materiał do
porównania zarówno w zakresie znajomości t o p o g r a f i i terenu, j a k i d o ­
b o r u pastwisk, miały też węższy zakres w i e d z y pasterskiej, mniejszą
okazję do porównania swoich osiągnięć z osiągnięciami i n n y c h . Również
rodzaje wytwórczości rzemieślniczej, którymi się zajmowały, miały węż­
szy zakres w porównaniu z uboczną n a w e t produkcją rzemieślniczą męż­
czyzn. N i e m n i e j jednak n a w e t w t a k wąskim zakresie i c h działania rów­
nież pozostawała możliwość w y b o r u i szczególnego specjalizowania się
w p e w n y c h t y l k o zajęciach.
Specjalizacja ta jest znacznie bardziej widoczna w społecznej płasz­
czyźnie działań pasterzy mongolskich, zarówno mężczyzn, j a k i kobiet.
D o w o d e m na to jest zróżnicowany f o l k l o r , rozbudowane zwyczaje zwią­
zane z gościnnością, obrzędy doroczne. O zróżnicowaniu zachowań l u d z k i c h
w t y c h dziedzinach i możliwości j a k g d y b y specjalizacji w p e w n y c h t y l ­
ko z n i c h zajmę się w cz. I I . N a koniec t y c h rozważań chciałabym t y l k o
zwrócić uwagę na f a k t , że i n d y w i d u a l i z a c j a zachowań jest szczególnie w i ­
doczna w t e d y , g d y wiąże się z dążeniem do osiągnięcia p e w n y c h wartości.
Nie ma jeszcze s t u d i u m k u l t u r y mongolskiej w kategoriach wartości.
Można jednak przypuszczać, że jedną z wartości jest zamożność, której
s y m b o l e m jest dobrze prosperujące stado bydła. T y m można tłumaczyć
pełen serdeczności, t r o s k i , a n a w e t poświęcenia
stosunek do stada w p a ­
j a n y dzieciom od najmłodszych l a t , j a k również n i e m a l i n d y w i d u a l n e
t r a k t o w a n i e każdego zwierzęcia, wyrażające się w odróżnianiu i rozpo­
znawaniu każdej sztuki, w n a d a w a n i u i m i o n , w posiadaniu u l u b i o n y c h
zwierząt przez poszczególnych członków r o d z i n y , n a w e t w słownictwie,
nie t y l k o bardzo b o g a t y m , lecz również nacechowanym uprzejmością .
48

49

50

51

52

4 8

A Z E I H K M P A N n r 120 B a j a n S o m o n , 1967.

4 9

A Z E I H K M P A N n r n r 55, 1965, m a t . własne Z S 1969. B a j a n

5 0

A Z E I H K M P A N n r 123, 124 B a j a n S o m o n , 1968; Mandał G o b i , 1965.

5 1

A Z E I H K M P A N n r 121, 125 B a j a n S o m o n , 1968, 1969.

5 2

AZE IHKM

Somon.

P A N n r 124 s. 7 1968 w y m i e n i a się wyrażenie uřier dzatacři



używane n a określenie w y g a n i a n i a bydła n a p a s t w i s k o z n a c z y dosłownie „zapraszać"

83

WZOR K U L T U R O W Y P A S T E R Z Y M O N G O L S K I C H

Z przeglądu zajęć kobiet i mężczyzn i i n f o r m a c j i n a t e m a t możliwości
i c h i n d y w i d u a l i z a c j i w y n i k a wniosek, że znacznie więcej możliwości i n d y ­
w i d u a l i z a c j i zajęć w sferze gospodarczej posiadali mężczyźni. N i e można
na tej podstawie sądzić, że k o b i e t y były źle w społeczeństwie m o n g o l ­
s k i m t r a k t o w a n e . I c h miejsce w rodzinie jest ważne, a w stosunkach
kobieta — mężczyzna można zaobserwować postawę partnerską . Nie
można jednak pominąć f a k t u , że k u l t u r a mongolska jest, podobnie j a k i n ­
ne k u l t u r y pasterskie, p a t r y l i n e a r n a . Większość wartości t e j k u l t u r y
ukształtowała się jeszcze przed i m p e r i u m Czingis-chana . Wszystkie je
można sprowadzić do t r o s k i o bydło — podstawę u t r z y m a n i a i obronność
( t e r y t o r i u m , stada, potem w o j n y grabieżcze). Z p i e r w s z y m i wiąże się d o ­
skonalenie t e c h n i k pasterskich i p r z e j a w y i n d y w i d u a l n e j t r o s k i o bydło,
rozwój wiedzy o zwierzętach i środowisku p r z y r o d n i c z y m . T u m a m y
pewne pole dla aktywności kobiet, znacznie j e d n a k mniejsze niż męż­
czyzn. Z d r u g i m i wiążą się zachowania zmierzające do zawierania i u t r z y ­
m y w a n i a sojuszy, odróżniania swoich od obcych, panowania n a d prze­
strzenią, co wiąże się ze szczególną pozycją konia, r o z w o j e m sprawności
fizycznej. Te wartości w całości rozwijane były przez mężczyzn. K o b i e ­
cie pozostawało w zasadzie dość ściśle określone powtarzanie w z o r u go­
spodyni i m a t k i . Istniała więc zasadnicza odmienność w z o r u mężczyzny
i k o b i e t y wyrażająca w powyższym układzie cechy adaptacyjne k u l t u r y
i stanowiące o j e j k o n t y n u a c j i aż po współczesność, do m o m e n t u , w któ­
r y m następuje zasadnicza zmiana systemu wartości.
53

54

Katedra Etnografii UW
Nowy Świat 69
00-046 Warszawa
A Z E I H K M P A N n r 55, 98, 165 B a j a n S o m o n , 1968; m a t . własne Z S . 1969.
N. N. С z e b о к s а г o w, Chozjajstwienno-kulturnyje
tipy narodów
wostoczAzji, [w:] Narody mira, M o s k w a 1965.

5 4

noj

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.