-
extracted text
-
„Etnografia P o l s k a " , t. X X z. 2
SŁAWOJ
SZYNKIEWICZ
GRUPY K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW.
S T U D I U M O R G A N I Z A C J I W SPOŁECZEŃSTWIE P O S T R O D O W Y M
1. P R O B L E M A T Y K A I P O J Ę C I A *
Pojęcie społeczeństwa rodowego b y w a dość często stosowane dowolnie.
Jego stosunek do t a k i c h pojęć, j a k społeczeństwo wspólnoty rodowej l u b
społeczeństwo plemienne, n i e zawsze jest precyzyjnie r o z u m i a n y . B y w a
zaś, że wszystkie t r z y utożsamia się ze szkodą dla właściwego t r a k t o w a n i a
procesów d y n a m i k i s t r u k t u r y społecznej ludów będących przedmiotem
badań etnologicznych. Z wyjątkiem wspólnoty p i e r w o t n e j , która określa
formację społeczno-ekonomiczną, pozostałe d w a pojęcia odnoszą się do róż
n y c h szczebli organizacji politycznej l u d u , k o n k r e t n i e j zaś do rodzaju
g r u p organizujących społeczeństwo w całość stanowiącą etnos albo też
strukturę polityczną niekoniecznie pokrywającą się z etnosem. Pojęcie
„społeczeństwo r o d o w e " odnosiłoby się więc do takiego społeczeństwa,
które zorganizowane jest z g r u p k r e w n i a c z y c h (zatem n i e obowiązkowo
z rodów), co znaczy, że żaden z elementów współtworzących strukturę
organizacyjną l u d u nie jest o p a r t y na i n n y m k r y t e r i u m d o b o r u niż po
krewieństwo. „Społeczeństwo p l e m i e n n e " oznaczałoby natomiast takie,
którego j e d n o s t k i s t r u k t u r a l n e ( p r z y n a j m n i e j zasadnicze) powstały p r z y
zastosowaniu kryteriów i n n y c h niż krewniacze, chociaż również operują
członkostwem p r z y p i s a n y m . To ostatnie oznacza, że członek danej g r u p y
i d e n t y f i k u j e się z nią przez całe życie, jeśli zaś zmienia afiliację to w spo
sób ceremonialny. W obu t y c h w y p a d k a c h organizacja g r u p o w a ma cha
r a k t e r t o t a l n y , t o znaczy nie p r z e w i d u j e miejsca d l a osób niezrzeszonych.
Społeczeństwo plemienne może również odwoływać się do k r y t e r i u m
pokrewieństwa, lecz nie jest ono stosowane konsekwentnie. Najczęściej
wyraża się to w symbolice n a z w y własnej g r u p y i dziedzicznie przekazy
wanego członkostwa w grupie (dotyczy to n p . kasty czy plemienia, które,
jeśli n a w e t dysponują ideologią wspólnego pochodzenia, nie są w stanie
zademonstrować tej wspólnoty w płaszczyźnie synchronicznej).
* Przedstawione
w
tej części u w a g i
pojęć i mogą być w e f r a g m e n t a c h
stanowią próbę uporządkowania
dyskusyjne.
pewnych
86
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
W konsekwencji należy zdawać sobie sprawę z dwojakiego r o z u m i e
nia pojęcia „społeczeństwo p l e m i e n n e " . Rozpowszechnione jego szersze
zastosowanie (zwłaszcza w liczbie mnogiej), które zastępuje wychodzące
z użycia określenia „prymitywne", „pierwotne", „przedliterackie" l u b po
dobne, odnosi się do tworów etnicznych o organizacji g r u p o w e j opartej
na członkostwie p r z y p i s a n y m , w t y m także k r e w n i a c z y m . T y m n i e m n i e j
celowe wydaje się wyróżnienie d w u w y m i e n i o n y c h wyżej postaci szeroko
rozumianego społeczeństwa plemiennego, zwłaszcza że dezintegracja rodo
wego i zastępowanie go p l e m i e n n y m (w węższym r o z u m i e n i u , które bę
dzie stosowane również dalej) s t a n o w i ważny proces h i s t o r y c z n y przed
stawiający d l a etnografa ciekawe pole badań. Powyższe nie oznacza, że
taką sekwencję ewolucyjną uważamy za prawidłowość, znane są b o w i e m
społeczności, które n i e były zorganizowane krewniaczo, jednak k w a l i f i
kują się do określenia „plemienne".
Interesujący przykład t a k i e j t r a n s f o r m a c j i o d n a j d u j e m y w h i s t o r i i
Mongołów, dlatego też opisowa część artykułu nie s t a n o w i w zamierze
n i u autora jedynie monograficznego s t u d i u m mongolistycznego. Podjęta
t u t e m a t y k a w i n n a służyć zarówno uporządkowaniu p e w n y c h zastosowań
t e r m i n o l o g i c z n y c h (dotyczy to r o d u i lineażu), wskazaniu na c h a r a k t e r y
styczne cechy niektórych p r z y n a j m n i e j społeczeństw r o d o w y c h (w d a n y m
w y p a d k u g r u p o w a w y m i a n a małżeńska l u b s t r u k t u r a f u n k c j i p o l i t y c z
n y c h czy k u l t o w y c h ) , czy wreszcie określeniu stosunku i n s t y t u c j i społe
czeństwa plemiennego do t r a d y c j i r o d o w y c h , który zwłaszcza w w y p a d k u
ludów pasterskich nasuwać może kłopoty n a t u r y i n t e r p r e t a c y j n e j , jaką
określilibyśmy stopniem rodowości w i c h plemienności. Specyfika histo
ryczna ludów pasterskich wskazuje, że etap p l e m i e n n y charakteryzują
centralizacja władzy politycznej oraz tworzenie zależności t y p u f e u d a l
nego. S y m b o l i k a polityczna tego okresu operuje często pojęciami właści
w y m i społeczeństwu r o d o w e m u , lecz niestety l i t e r a t u r a n a u k o w a okres
ten opisująca czyni często to samo, a to już wymaga k o r e k t y .
Społeczeństwo przechodzące od f o r m y organizacji rodowej do p l e m i e n
nej n a z y w a m y t u t a j p o s t r o d o w y m . W o l n o sądzić, że t e r m i n t e n n i e jest
zbędny, gdyż określa n i e t y l k o konkretną sytuację przejściową, lecz s y
tuację zatracania cech organizacji rodowej w ogóle, nawet jeśli nie koń
czy j e j etap organizacji plemiennej, j a k na to wskazują przykłady p e w
n y c h ludów S y b e r i i .
Podjęty t u temat w y m a g a operowania pojęciem r o d u . Tymczasem l i
t e r a t u r a p r z e d m i o t u o b f i t u j e w przykłady nieostrego jego rozumienia
i nieprecyzyjnego stosowania. N a z y w a się w t e n sposób p r a k t y c z n i e
każdy szerszy zespół l u d z i podtrzymujących tradycję o łączącym i c h p o
krewieństwie, niezależnie od tego czy zespół t e n s t a n o w i wyróżniającą
się grupę w s t r u k t u r z e społecznej, organizującą ją wspólnie z i n n y m i
g r u p a m i tego samego rzędu. T a k więc stosuje się t o określenie również
do współczesnych f o r m f a m i l i j n y c h — zespołów r o d z i n bliżej s p o k r e w n i o -
87
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
n y c h i na tej podstawie integrujących się w działaniach gospodarczych,
społecznych l u b k u l t o w y c h bez przestrzegania jednak k r y t e r i u m k o m p l e t
ności l i n i i pochodzeniowej, co p r o w a d z i do przypadkowego d o b o r u t a k i e
go zespołu wynikającego z bliskości t e r y t o r i a l n e j .
W naszych rozważaniach t e r m i n r ó d będziemy stosowali w znacze
n i u zespołu ludzkiego wyróżnionego następującymi cechami: 1) grupa
krewniacza włączająca wszystkie osoby, które wywodzą się rzeczywiście
l u b teoretycznie o d wspólnego przodka zgodnie z zasadą sukcesji u n i l i nearnej; 2) wspólnym p r z o d k i e m danej g r u p y jest istota rzeczywista l u b
f i k c y j n a , ludzka l u b inna, której t r a d y c j a genealogiczna przypisuje zapo
czątkowanie g r u p y , niezależnie od tego, czy t r a d y c j a ta zawiera dane
o dalszych jeszcze przodkach danego przodka (tzw. genealogia p l e m i e n
na); 3) całkowita i najszersza egzogamia; 4) występowanie f u n k c j i k u l
towej właściwej d l a g r u p y ; 5) istnienie władzy w y k o n y w a n e j najczęściej
przy równoległym występowaniu ciała przedstawicielskiego; 6) j a k o f a
k u l t a t y w n a cecha r o d u — tytuł do posiadania przez jego członków o k r e
ślonych wartości m a t e r i a l n y c h , zwłaszcza w zakresie środków p r o d u k c j i ,
chociaż i c h użytkowanie nie należy do k o m p e t e n c j i samej g r u p y k r e w niaczej; 7) podobnie, ród może kultywować tradycję lokalizacji t e r y t o
r i a l n e j , lecz jego członkowie w zasadzie muszą być przemieszani z człon
k a m i i n n y c h rodów, co w y n i k a z egzogamii; 8) istnienie s y m b o l i i n t e
grujących — t a k i c h j a k nazwa własna, z n a k i wyróżniające (np. oznaki,
pieśni l u b o k r z y k i wojenne); 9) równoległe występowanie w społeczeń
stwie sieci podobnych g r u p składających się w sumie na dane społeczeń
stwo.
1
2
W zasadzie wszystkie w y m i e n i o n e differentia
specifica (z wyjątkiem '
p u n k t u 9) można traktować j a k o symbolikę integrującą, d l a której n i e
z b y t zgodnie z zasadami logicznego postępowania wydzielono p u n k t 8
zbierający m n i e j istotne elementy s y m b o l i k i jedności rodowej. Każdy
z w y m i e n i o n y c h s y m b o l i wchodzi w skład odrębnego k o m p l e k s u k u l t u
rowego (np. religia, zasady zawierania małżeństw itp.) regulowanego spe
c y f i c z n y m i zasadami wspólnymi d l a całego społeczeństwa l u b nawet
jeszcze szerszego kręgu. F a k t , iż i c h p r a k t y c z n a realizacja odbywa się na
szczeblu g r u p y nazwanej rodem, wyróżnia tę grupę jako jednostkę o r
ganizacji społecznej pod w a r u n k i e m wszakże spełnienia w y m o g u ( w l i t e -
1
W t y m z n a c z e n i u pojęcie r o d u często występuje w l i t e r a t u r z e p o l s k i e j . W
n i e s i e n i u zaś do M o n g o l i i
u
współczesnych
Bajtów
w
tym samym
oraz
Chotgojtów
znaczeniu
Władirnircow
zamieszkujących
mówi
Mongolię
o
od
rodzie
(s. 51, 132).
P o d o b n e z a s t o s o w a n i a są b a r d z o l i c z n e , zwłaszcza w l i t e r a t u r z e dotyczącej Buriatów.
Próbą
uporządkowania
tej s y t u a c j i było w p r o w a d z e n i e przez
Petriego
b u r i a c k i m pojęcia „rodu t e r y t o r i a l n e g o " — wspólnoty l o k a l n e j operującej
fikcyjnego
pokrewieństwa p r z y pełnej świadomości b r a k u
k i m i członkami zespołu.
2
P o r . definicje r o d u i lineażu u S o k o l e w i c z , s. 86-88.
na
gruncie
koncepcją
więzów k r w i ze w s z y s t
88
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
raturze z w y k l e n i e formułowanego, lecz przyjmowanego i m p l i c i t e ) przed
stawionego w o s t a t n i m punkcie — powszechności systemu. Pojawiające
się n i e k i e d y g r u p y quasi-rodowe, nie spełniające zwłaszcza ostatniego
w y m o g u , nie p o w i n n y być określane t y m t e r m i n e m . N i e będziemy zatem
respektowali często w l i t e r a t u r z e występujących zastosowań t e r m i n u
,,ród" niezgodnych z podaną definicją l u b w kontekstach wewnętrznie
sprzecznych .
Drugą grupą wymagającą omówienia jest 1 i n e a ż, który stanowić
może r e z u l t a t wewnętrznego podziału r o d u według zasad genealogicznych
i występować równolegle z rodem, l u b też p r z y jego całkowitym b r a k u .
Cechy charakterystyczne lineażu są n i e m a l identyczne z cechami r o d u ,
ponieważ obie g r u p y powstają na podstawie wspólnego k r y t e r i u m — po
krewieństwa, i spełniają podobne f u n k c j e — integrujące i organizujące
społeczeństwo. Mogą to być również f u n k c j e polityczne, jeśli nie k o n k u
rują t u inne silniejsze, niekrewniacze g r u p y organizacji społecznej. L i neaż jest ex definitione
mniejszą grupą od r o d u (jeśli z n i m współwystępuje), chociaż jego głębokość genealogiczna może sięgać przodka rodu.
Jeśli jednak m a m y do czynienia ze społeczeństwem o hierarchicznej orga
nizacji lineaży różnych szczebli, d l a najmniejszych — o głębokości jedne
go nawet l u b p a r u pokoleń — należałoby stosować określenie podlineażu
albo lineażu minimalnego. W parze ze znacznym zmniejszeniem g r u p y
idzie b o w i e m z w y k l e ograniczenie atrybutów i f u n k c j i właściwych lineażowi. Na przykład m i n i m a l n y lineaż, wokół którego t w o r z y się k o r p o r a
cyjna grupa, zwana wielką rodziną, p r a k t y c z n i e nie m a nazwy własnej
(patronimiczne określenie dotyczy raczej r o d z i n y i nie obejmuje człon
kiń lineażu w y d a n y c h za mąż) a n i najczęściej i n n y c h s y m b o l i i d e n t y f i k u
jących, zachowuje wszakże n i e k i e d y własny k u l t (zwany czasem k u l t e m
r o d z i n n y m ) i władzę ograniczoną n i e m a l wyłącznie do i n i c j a t y w k u l t o
w y c h , zapisów genealogicznych czy decyzji w zakresie sukcesji majątko
wej. Natomiast władza dotycząca działań gospodarczych, organizacji pracy
i t p . odnosi się już do rodziny, a nie lineażu (chociaż może być w y k o n y
wana przez tę samą osobę).
Użyteczność pojęcia lineażu polega na precyzyjniejszym wyróżnianiu
genealogicznych podziałów wewnątrzrodowych, w w y p a d k u zaś k i e d y
ród n i e występuje, na dokładniejszym r o z u m i e n i u krewniaczego charak
t e r u organizacji społeczeństwa, opartego wówczas na zasadzie segment a r n e j , n i e zaś r o d o w e j . Występujące z w y k l e w definicjach lineażu s t w i e r
dzenie, iż minione generacje danego lineażu stanowią jego składnik
3
3
Takie
opracowań
zastosowania
pojawiają
się n i e s t e t y w
znacznej
dotyczących s y s t e m u społecznego Mongołów. Z
części
podstawowych
kolei w
literaturze r a
d z i e c k i e j n i e c z y n i się żadnego rozróżnienia między r o d e m i lineażem. Np. W j a t k i n a
identyfikuje
oba r o d z a j e
łeczeństwa mongolskiego
grup, n a dodatek
niesłusznie odnosi pojęcie r o d u
do spo
i b u r i a c k i e g o z przełomu X I X i X X w i e k ó w (1969, s. 44, 52)
nazywając r o d e m zespół k r e w n y c h albo rozrośniętą rodzinę.
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
89
równorzędny z generacjami żyjącymi, odnosi się nie t y l k o do k u l t o w y c h
f u n k c j i tej g r u p y ( k u l t przodków), lecz także d e l i m i t u j e te granice. Przod
kowie żyjącej części lineażu zajmują w j e j pamięci z i n d y w i d u a l i z o w a n e
miejsce (czemu z w y k l e towarzyszy znajomość imienia i pozycji genealo
gicznej), w przeciwieństwie do amorficznej i nieistotnej d l a h i s t o r i i g r u p y
s u m y przodków w s z y s t k i c h członków danego rodu. W konsekwencji, ży
jący członkowie lineażu określani są na t y l e z i n d y w i d u a l i z o w a n y m i ter
m i n a m i pokrewieństwa, b y p r z y n a j m n i e j precyzyjnie oznaczyć linię bocz
ną, do której należą. Z w y k l e też stosowanie t e r m i n o l o g i i pokrewieństwa
zamyka się w granicach lineażu, zastosowania zaś szersze mają charak
ter honoryfikujący l u b f i k c y j n y . Jednakże poziom amorficzności l u b k o n
kretności m i n i o n y c h pokoleń podlega s t o p n i o w a n i u i występują nieraz
p r z y p a d k i , których i n t e r p r e t a c j a nasuwa wątpliwości.
Określając zatem lineaż odwołamy się do powyższego określenia r o d u ,
wprowadzając konieczne uściślenia. A d 1 i 2 — p r z o d k i e m lineażu jest
zawsze k o n k r e t n a osoba, człowiek rzeczywiście żyjący w przeszłości, od
którego pochodzenie może być genealogicznie wykazane. A d 3 — lineaż
jest grupą egzogamiczną, lecz najszerszą grupą egzogamiczną może być
wówczas, g d y nie występują większe g r u p y krewniacze (np. rody), c z y l i
w t y c h t y l k o p r z y p a d k a c h , gdy spokrewnione lineaże nie tworzą zintegro
wanej g r u p y . A d 5 — władza w y k o n y w a n a w lineażu może być s p r a w o
wana w sposób odformalizowany, dotyczyć ograniczonego zakresu s p r a w
i łączyć się z f u n k c j a m i k u l t o w y m i , ale też może to być władza o szero
k i c h p r e r o g a t y w a c h i p o l i t y c z n y m znaczeniu, jeśli organizacji lineażowej
nie towarzyszy rodowa. A d 8 — symbole właściwe lineażowi będą o d
mienne od s y m b o l i rodowych, p r z y czym na t y m prawdopodobnie pozio
mie wystąpią znaki własnościowe. A d 9 — p u n k t t e n zasługuje n a szcze
gólne podkreślenie z t e j racji, że w każdym społeczeństwie można w y
różnić p r z y n a j m n i e j m i n i m a l n e lineaże, jeśli t y l k o jego przedstawiciele
zachowują rudymentarną pamięć genealogiczną. Tymczasem organizacja
lineażowa właściwa jest j e d y n i e niektórym społeczeństwom.
K o m e n t a r z a w y m a g a kwestia r o d o w o d u lineażu, rzadko b o w i e m spo
t y k a m y się z występowaniem równorzędnych lineaży wzajemnie obcych
wobec siebie, najczęściej zaś m a m y do czynienia z zespołami lineaży
spokrewnionych. Wówczas mają one niejako d w u przodków: właściwego,
który jest założycielem lineażu, oraz krańcowego, który s t a n o w i wspólny
p u n k t wyjściowy dla zespołu bliskich lineaży u t w o r z o n y c h w w y n i k u
oddzielania się k o l e j n y c h l i n i i genealogicznych na coraz niższych pozio
m a c h generacyjnych. Jeśli podział następuje symetrycznie i bezustannie
wzdłuż l i n i i zapoczątkowanych przez każdego krewnego uprawnionego
do sukcesji pokrewieństwa (mężczyznę w społeczeństwach p a t r y l i n e a r nych), m a m y do czynienia z systemem segmentarnym. Rezultatem t a k i e
go podziału jest zespół równorzędnych pod względem statusu lineaży o tej
samej głębokości genealogicznej. Podlegają one p r a w u segmentarnej opo-
90
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
zycji, zgodnie z którym stopień współpracy i społecznej bliskości określa
n y jest względną odległością wspólnego przodka. I m głębsza jest genea
logia lineaży znajdujących się n p . w k o n f l i k c i e , t y m szerszy będzie d l a
n i c h krąg sojuszniczych lineaży. Jeśli natomiast w opozycji znajdzie się
lineaż (lub i c h grupa) całkowicie obcy pochodzeniowo, wówczas solidar
nie występuje cały zespół lineaży wywodzących się od wspólnego p r z o d
k a krańcowego (czyli w p e w n y c h sytuacjach ród). T a k i system s p o t y
k a n y jest w społecznościach bez centralnej władzy politycznej i n t e g r a l
nie związanej z d a n y m systemem społecznym, a więc nie narzuconej
z zewnątrz .
D r u g i ze znanych systemów lineażowych t w o r z y się według zasady
stosu pacierzowego polegającej na i s t n i e n i u głównego lineażu, o d którego
w d o w o l n y c h miejscach odgałęziają się inne podlegające również dalszym
podziałom. System t a k i n i e m a wewnętrznej s y m e t r i i i jest zhierarchizo
w a n y , p r z y c z y m główny lineaż zajmuje najwyższą pozycję prestiżową.
Jest on właściwy społeczeństwom, w których występuje wartość niepo
dzielna (np. władza dziedzicznego przywódcy politycznego l u b r e l i g i j n e
go) przekazywana wyłącznie w c e n t r a l n y m lineażu.
Powyższe u w a g i będą niezbędne d l a analizy g r u p k r e w n i a c z y c h spo
t y k a n y c h w M o n g o l i i . P o d s u m u j m y zatem powyższe ustalenia. Przez l i
neaż rozumie się wszelką unilinearną grupę krewniaczą, której przodek
był osobą rzeczywistą, podobnie j a k i osoby łączące przodka z każdym
żyjącym członkiem lineażu. I n n y m i słowy, do m i a n a lineażu aspiruje
każda grupa, która jest w stanie k o n k r e t n i e (imiennie) zademonstrować
genealogiczną historię s w y c h członków prowadzącą do wspólnego p r z o d
ka. P r z y j m u j e się występowanie w i e l o s t o p n i o w y c h lineaży — od m a k s y
m a l n y c h d o m i n i m a l n y c h , powstałych w w y n i k u k o l e j n y c h podziałów i o d
powiadających t r a d y c j i genealogicznej w i e l k i e j rodziny. Z k o l e i ród,
według powszechnego rozumienia, oznacza każdą pozostałą unilinearną
grupę krewniaczą o wspólnym p r z o d k u , który j e d n a k nie był s k o n k r e t y
zowaną postacią ludzką. W t e n sposób ród pozostaje mało precyzyjną
nazwą, której desygnaty t r u d n o odróżnić z jednej s t r o n y od f r a t r i i u w a
żanej za rozrośnięty ród, z d r u g i e j zaś od lineażu, ponieważ różni je t y l
ko sprawa drugorzędnej nieraz r a n g i — historyczności przodka, ponadto
zaś p r z y j m u j e się, iż ród może być rozrośniętym lineażem.
Wcześniej podkreślaliśmy konieczność rozróżniania między grupą r o
dową a grupą pochodzeniową, która z w y k l e nie w y k a z u j e żadnego stopnia
i n t e g r a c j i wewnętrznej i s t a n o w i jedynie zespół osób połączonych poczu
ciem więzi pokrewieństwa bez żadnego odniesienia do m a k r o s t r u k t u r y
społecznej. Wskazaliśmy, że jeśli ród m a być pojęciem o p e r a c y j n y m i teo
retycznie i s t o t n y m , w i n i e n odnosić się do g r u p k r e w n i a c z y c h właściwych,
4
4
P o r . B o h a n n a n , s. 301. P o d o b n e s y s t e m y zostały opisane
s k i c h m. i n . p r z e z E v a n s - P r i t c h a r d a oraz F o r t e s a .
d l a ludów
afrykań
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
91
c z y l i odpowiednio silnie z i n t e g r o w a n y c h . Znacznie j e d n a k kłopotliwszą
rzeczą jest wyznaczenie g r a n i c y między r o d e m i lineażem.
Realność p r z o d k a nie w y d a j e się być k r y t e r i u m właściwym, ponieważ
zdarzają się n a w e t genealogie plemienne sięgające do osób za realne
u z n a w a n y c h (np. Noego u Turków środkowoazjatyckich), p r z y czym b r a k
podstaw do zakwestionowania realności osób zamieszczonych w ogniwach
pośrednich. U ludów pasterskich zdarza się, że t r a d y c j a genealogiczna
jednoczy różne plemiona egzemplifikując poszczególne ogniwa i m i o n a m i
przodków (być może nie istniejących osób, lecz w r o z u m i e n i u d e f i n i c j i
r e a l n y c h , gdyż d e m o n s t r o w a n y c h imiennie). Ciąg t a k i może być u k o r o n o
w a n y , j a k u Mongołów, p r z o d k i e m n i e r z e c z y w i s t y m — m i t o l o g i c z n y m
zwierzęciem. N i e m n i e j któryś z jego potomków, n i e j e d n o k r o t n i e p i e r w
szy, będzie musiał być u z n a n y za realnego, a stanie się to n a poziomie
chronologicznie jeszcze wcześniejszym niż początek maksymalnego line a
żu czy rodu. Stajemy wówczas przed koniecznością uznania, że m a m y do
czynienia ze społeczeństwem bezrodowym, złożonym wyłącznie z l i n e a
ży i głębokiej t r a d y c j i genealogicznej wyznaczającej linię, po której stop
n i o w o przesuwa się w dół przodek maksymalnego lineażu i t y m s a m y m
granica egzogamii. Jednak wówczas, g d y b r a k dowodów na takie przesu
wanie, c z y l i w s y t u a c j i występowania względnie stałych g r u p o n i e z m i e n
n y m p r z o d k u m i m o m i j a n i a k o l e j n y c h pokoleń, należy uznać, że są to
g r u p y o cechach r o d u . Będzie to z w y k l e najszersza grupa egzogamiczna
jednocząca spokrewnione lineaże, j e j p r z o d k i e m zaś nieraz k o n k r e t n a p o
stać historyczna. W p r a w d z i e g r u p a taka k w a l i f i k u j e się również do m i a
na lineażu maksymalnego, lecz jest ona jednostką innego rzędu i o i n
n y c h f u n k c j a c h niż wchodzące w j e j skład lineaże (najszersza egzogamia,
niepodzielność wspólnych wartości, najszerszy zakres i n t e g r a c j i poprze
dzający szczebel plemienia). M u s i więc być naszym zdaniem pojęciowo
wyodrębniona od lineażu i przyrównana do rodu. Jest to propozycja n a
rzucająca się w w y n i k u i n t e r p r e t a c j i materiału mongolskiego. Być może
k o m p l i k u j e ona jednoznaczność g r a n i c y zakresów obu pojęć, lecz zgodna
jest z p r z y j m o w a n y m na ogół stanowiskiem, że rozrośnięty lineaż prze
kształca się w ród. D o t y c z y ona właśnie owego jakościowego przekształ
cenia. Na materiale m o n g o l s k i m można w p r a w d z i e zademonstrować, iż
takiej zmianie towarzyszy proces odrealniania przodka rzeczywistego p o
legający na jego stopniowej sakralizacji ( l u b mitologizacji), lecz nie b y
libyśmy skłonni uznawać tego za istotne k r y t e r i u m ze względu na jego
nieprecyzyjny, narastający charakter. W tej s y t u a c j i będziemy posługi
w a l i się pojęciem „ r ó d " w znaczeniu u n i l i n e a r n e j i najszerszej w d a n y m
społeczeństwie egzogamicznej g r u p y krewniaczej wywodzącej pochodze
nie o d wspólnego — raczej odległego — przodka, która — jeśli t o w a r z y
szy j e j organizacja lineażowa — s t a n o w i najszerszy zespół s p o k r e w n i o
n y c h lineaży i która jest powtarzalną w d a n y m społeczeństwie instytucją.
Z powyższego w y n i k a , że rozróżnienie między r o d e m i lineażem n a -
92
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
biera szczególnego znaczenia w p r z y p a d k u i c h łącznego występowania,
i że daleko istotniejszą kategorią jest grupa krewniacza, której poszcze
gólne szczeble różnią się między sobą raczej ilościowo' niż jakościowo.
Na dodatek w społeczeństwie zorganizowanym z w i e l o s t o p n i o w y c h g r u p
k r e w n i a c z y c h c z y n n i k i demograficzne powodują z upływem czasu k o r e k
tę s t r u k t u r y prowadzącą n p . do podziału wynoszącego lineaż do r a n g i
rodu.
Definicja g r u p y krewniaczej wydaje się nie nasuwać trudności p r z y
zastrzeżeniu, że nie będzie ona m y l o n a z grupą pochodzeniową. Omówie
nia w y m a g a jednak pojęcie „korporacyjnej g r u p y k r e w n i a c z e j " . Obejmuje
ono takie f o r m y organizacyjne, które wprowadzono do l i t e r a t u r y etno
graficznej pod nazwą „kompromisowej g r u p y k r e w n i a c z e j " (Murdock),
„patronymii" ( K o s w e n ) l u b „rezydencyjnej g r u p y k r e w n i a c z e j " . W y c h o
d z i m y z założenia, że każda l u b n i e m a l każda g r u p a krewniacza jest
w jakimś s t o p n i u k o r p o r a c y j n a w t r a d y c y j n y m r o z u m i e n i u słowa, tzn.
dysponuje p e w n y m zespołem wartości, którymi zarządza. W przeciw
n y m w y p a d k u n i e będzie u s p r a w i e d l i w i o n a j e j powtarzalność w s t r u k t u
rze społecznej i n i e będzie ona grupą krewniacza, lecz pochodzeniową.
Z k o l e i wartości k o r p o r a c y j n e a d m i n i s t r o w a n e są w i m i e n i u całej g r u p y
krewniaczej, lecz z w y k l e z wyłączeniem t y c h j e j członków, którzy należą
do płci nielinearnej i na ogół tracą z nią rezydencjonalny k o n t a k t po za
w a r c i u małżeństwa. O w e wartości p r a k t y c z n i e realizują się przez i c h k u l
tywację w zespołach współrezydujących i są n i e k i e d y (zwłaszcza ekono
miczne) delegowane do jednostek najmniejszych, t z n . poszczególnych r o
dzin. Rodzina zaś nie jest grupą krewniacza, gdyż włącza małżonków
pochodzenia obcego i wyłącza własnych członków zawierających małżeń
stwo w obcej grupie. N i e m n i e j małżonkowie obcego pochodzenia dzia
łają n a rzecz k o r p o r a c y j n y c h interesów g r u p y , z którą zamieszkują, są
j e j r e z y d e n c y j n y m i i w p e w n y c h aspektach społecznymi członkami. Z t e
go względu właściwe będzie rozciągnięcie także na n i c h pojęcia g r u p y
k o r p o r a c y j n e j , w t y m w y p a d k u krewniaczej, gdyż są o n i s k o n c e n t r o w a
n i wokół t r z o n u właściwej g r u p y krewniaczej. T y p o w y m przykładem
t a k i e j g r u p y najniższego szczebla jest właśnie rodzina. Będzie ona zawsze
zbudowana wokół m i n i m a l n e g o lineażu. K o r p o r a c y j n a grupa krewniacza
różni się zatem od właściwej g r u p y krewniaczej t y m , że włącza małżon
ków członków t e j ostatniej, jeśli stale zamieszkują wspólnie.
5
Poniżej p r z e d s t a w i a m y zestawienie pojęć i s t o t n y c h d l a s t r u k t u r y spo
łeczeństwa rodowego w r o z u m i e n i u stosowanym w n i n i e j s z y m a r t y k u l e .
G r u p a k r e w n i a c z a — zespół osób występujący j a k o z i n t e g r o
w a n a jednostka w s t r u k t u r z e złożonej z podobnych zespołów, operująca
5
W
z a s a d z i e pojęcie p a t r o n y m i i o d p o w i a d a j e d y n i e k o r p o r a c y j n e m u
natomiast dla rodu j a k o grupy korporacyjnej proponuje
( K r i u k o w ) pojęcie „wspólnoty
rodowej".
lineażowi,
się w l i t e r a t u r z e , r a d z i e c k i e j
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
93
pokrewieństwem j a k o ideologicznym uzasadnieniem i n t e g r a c j i i k o n k r e t
ną zasadą regulującą sposób n a b y w a n i a p r a w członkowskich uzależnioną
od akceptacji wspólnego przodka, a także dysponująca zespołem wartości
ekonomicznych l u b ideologicznych j e j t y l k o właściwych.
G r u p a k r e w n i a c z ą k o r p o r a c y j n a — zlokalizowana g r u p a
krewniaczą o bardzo w y s o k i m poziomie i n t e g r a c j i dysponująca k o n k r e t
n y m i a t r y b u t a m i jedności, głównie n a t u r y ekonomicznej (np. środki p r o
d u k c j i , t e r y t o r i u m ) , których użytkowanie zapewnia kontynuację odręb
ności g r u p y . W w y p a d k u gdy z i c h użytkowania wyłączeni są członkowie
nie rezydujący wspólnie ze względu na egzogamię, na i c h miejsce g r u p a
włącza małżonków stałych rezydentów m i m o obcości i c h pochodzenia.
G r u p a p o c h o d z e n i o w a — zespół osób połączonych świadomoś
cią unilinearnego pochodzenia od wspólnego, n a w e t nieokreślonego p r z o d
ka, który to zespół poza t y m nie m a cech p o w t a r z a l n e j g r u p y w s t r u k t u
rze społecznej.
Linia pochodzeniowa
— sprecyzowany ciąg genealogiczny
prowadzący do określonego przodka wspólnego d l a jakiegoś zespołu osób.
L i n e a ż — unilinearną grupa krewniaczą składająca się z osób, któ
re powiązane są r z e c z y w i s t y m pochodzeniem od realnie istniejącego
przodka za pośrednictwem więzi genealogicznych u t r z y m y w a n y c h w pa
mięci i podlegających demonstracji.
L i n e a ż m a k s y m a l n y — lineaż w systemie segmentarnym, zło
żony z k i l k u m n i e j s z y c h lineaży akceptujących tę wspólnotę na wzór p o
dobnych wspólnot lineażowych w ramach tego samego konkretnego ukła
d u segmentarnego.
L i n e a ż m i n i m a l n y — najmniejszy lineaż nie mający a t r y b u
tów odrębnej j e d n o s t k i wchodzącej w skład systemu lineażowego.
Lineaż podstawowy
— najmniejszy lineaż w systemie seg
m e n t a r n y m , którego odrębna pozycja w zespole lineaży została społecz
nie uznana i podkreślona elementami obrzędowymi oraz symboliką, s t a
nowiący jednostkę systemu lineażowego.
R ó d — unilinearną i najszersza w d a n y m społeczeństwie egzogamiczna g r u p a krewniaczą wywodząca pochodzenie od wspólnego (raczej o d
ległego) przodka, która — jeśli towarzyszy j e j organizacja lineażowa —
stanowi najszerszy zespół s p o k r e w n i o n y c h lineaży.
Z e s p ó ł k r e w n y c h — grono osób powiązanych pokrewieństwem
l u b p o w i n o w a c t w e m z k o n k r e t n y m człowiekiem bez jednoczącego i c h
w wyodrębnioną grupę poczucia wyłączności wspólnego pochodzenia.
2. S P O R Y O R Ó D
MONGOLSKI
Na temat r o d u w p r z e d i m p e r i a l n y m społeczeństwie m o n g o l s k i m w y
p o w i a d a l i się językoznawcy, h i s t o r y c y i etnografowie. Jego istnienie k w e
stionował t y l k o etnograf (Bacon) sugerując występowanie z w a r t e j h i e -
94
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
r a r e h i i g r u p o w e j o d r o d z i n y do plemienia z pominięciem r o d u , nie dając
jednak wyjaśnienia, na j a k i m szczeblu g r u p y krewniacze zastępowane są
p l e m i e n n y m i , j a k również tego, czy jest t o przejście w nową strukturę
polityczną, czy też plemię s t a n o w i ukoronowanie h i e r a r c h i i g r u p k r e w
niaczych. I n n i natomiast albo pojęcie r o d u stosowali bardzo rozciągliwie,
albo też dążąc do jego sprecyzowania p o d t r z y m y w a l i stan niejasności d o
tyczący k o m p o z y c j i grupowej społeczeństwa i jego- ewentualnego c h a r a k
t e r u rodowego.
Odpowiedzi na pytanie, jakie g r u p y krewniacze funkcjonowały w śre
dniowiecznej M o n g o l i i , należy szukać głównie w Tajnej historii
Mongołów
(dalej cytowana jako T H M ) oraz w kronice Raszid ed-Dina. Źródła te
dostarczają i n f o r m a c j i odnoszących się w zasadzie do X I I I w i e k u . Obszer
nej analizy tego materiału, wykraczającej daleko poza sformułowane t u
zagadnienie, dokonał Władimir cow i jego praca zachowała do dziś o l b r z y
mią wartość. Materiał t e n poddany był również analizie przez autorkę
amerykańską Bacon w porównawczym s t u d i u m euro-azjatyckich s t r u k
t u r społecznych. W y m i e n i e n i a u t o r z y p r z e d s t a w i l i skrajnie odmienne s u
gestie. Władimircow nazywa r o d e m oboy wszystkie opatrzone e t n o n i m e m
g r u p y nie zasługujące na miano p l e m i e n i a i przypisuje r o d o w i takie m .
i n . cechy, j a k agnatyczna sukcesja, egzogamia, lokacja t e r y t o r i a l n a , spec
j a l n y k u l t oraz i n s t y t u c j a zemsty r o d o w e j jako wskaźnik solidarności .
W zgodzie z sytuacją dokumentowaną przez źródła Władimircow uważa,
że w X I I I w i e k u proces dezintegracji rodów był już daleko posunięty
i towarzyszyło m u powstawanie g r u p o f u n k c j a c h p o l i t y c z n y c h tworzą
cych się n a podstawie zależności feudalnych, w których pokrewieństwo,
było jedynie wtórną siłą integrującą.
6
Z k o l e i Bacon uważa, iż w społeczeństwie m o n g o l s k i m r o d y n i e i s t n i a
ły i istnieć nie mogły, gdyż było ono zorganizowane na zasadzie „ple
miennego pokrewieństwa genealogicznego". Zgodnie z nią najszerszą g r u
pą f i k c y j n y c h k r e w n y c h jest plemię dysponujące wspólną genealogią
i dzielące się według schematu segmentarnego n a podpiemiona, gałęzie,
lineaże i rodziny. Podział t e n — zresztą niejako z założenia — m a być
mało precyzyjny, gdyż realizuje się dość dowolnie na continuum
prowa
dzącym od r o d z i n y jako f o r m y wyjściowej do plemienia. Wszystkie g r u p y
powstające między t y m i e k s t r e m a m i muszą być płynne, t a k b y mogły
łatwo przystosowywać się (m. i n . adaptować swoją interpretację genea
logiczną) do zmian p o l i t y c z n y c h i t e r y t o r i a l n y c h . Z tego względu poszcze
gólne i c h f o r m y nie są wyróżniane terminologicznie i noszą wspólnie
6
„Typowy związek k r e w n y c h b i o l o g i c z n y c h
agnatycznego
oparty
n a zasadzie
oraz egzogamii, związek p a t r i a r c h a l n y z p e w n y m i
pokrewieństwa
tylko cechami prze
żytkowych stosunków k o g n a t y c z n y c h , z indywidualną gospodarką, l e c z ze wspólnotą
terenów p a s t w i s k o w y c h , przewidujący
przy
zachowaniu
określonych p r a w
p e w n e szczególne p r a w a
dla starszego,
z e m s t y i s p e c j a l n y m k u l t e m " (Władimircow, s. 58).
związek
d l a młodszego s y n a
zjednoczony
instytucją
95
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
z p l e m i e n i e m nazwę óboy. (Stąd też pochodzi nazwa ta k określonej s t r u k
t u r y społecznej, przyjęta przez autorkę dla w s z y s t k i c h podobnych p r z y
padków również poza światem m o n g o l s k i m ; Bacon, s. 129-130). W t e j
koncepcji, właściwie odrzucającej występowanie s t r u k t u r y r o d o w e j , opory
wzbudza n i e t y l k o równorzędne t r a k t o w a n i e g r u p krewniaćzych (lineaż)
z k o r p o r a c y j n y m i (rodzina) i czysto p o l i t y c z n y m i (plemię), lecz również
jej niezgodność z f a k t a m i .
!
Lineaż m i n i m a l n y u Mongołów, wokół którego k o n c e n t r u j e się w i e l k a
rodzina, może być uznany za replikę g r u p krewniaćzych wyższego szcze
bla z d w o m a i s t o t n y m i zastrzeżeniami — nie m a on n a z w y własnej oraz
przypisuje ważną rolę sukcesji m i n o r a l n e j (o c z y m dalej). Bacon t w i e r
dzi, iż w i e l k a rodzina stanowiła podstawę organizacji społecznej M o n g o l i i
średniowiecznej, z której wyrastały j e d n o s t k i t y p u lineażu i plemienia.
Jeśli twierdzenie to rozumieć w t e n sposób, że na organizacji r o d z i n y
wzorowały się inne k o r p o r a c y j n e g r u p y krewniacze, to nie będziemy
w stanie go zweryfikować ze względu n a b r a k materiałów (niezależnie od
zastrzeżeń w y m i e n i o n y c h wyżej). Jednakże można dowieść, że w społe
czeństwie t y m istniał wyraźny k o n t r a s t między strukturotwórczą rolą r o
d z i n y i lineażu, a wcześniej także r o d u , nie mówiąc już o powstających
na i c h miejsce g r u p a c h p o l i t y c z n y c h i w o j s k o w y c h . N i e były one odwzo
r o w a n i e m organizacji r o d z i n y . Twierdzenie Bacon w y d a j e się t y m b a r
dziej wątpliwe, że wyjaśnianie f o r m krewniaczej organizacji wychodzące
od r o d z i n y , a nie od zasady sukcesji, zostało w etnologii zakwestionowane
jako mało owocne.
Bacon operuje pojęciem „genealogii p l e m i e n n e j " jako głównym w y
znacznikiem poczucia przynależności g r u p o w e j , co m u s i m y poddać w wąt
pliwość n i e odrzucając samego występowania t a k i e j genealogii.
Tajna
historia podaje listę 12 przodków poprzedzających bezpośredniego zało
życiela l i n i i Czyngis-chana (którego w dalszych w y w o d a c h u z n a m y za
przodka r o d u ) , otwieraną przez parę zwaną Szary W i l k i Piękna Łania.
W i e m y jednak, że już w X I V w i e k u Raszid e d - D i n ( I s. 80) w y p r o w a d z a
pochodzenie władców mongolskich oraz i n n y c h ludów t u r e c k i c h w prostej
l i n i i od Noego, k r o n i k i zaś okresu nowożytnego od legendarnych wład
ców i n d y j s k i c h sprzed setek tysięcy l a t . M i t genealogiczny jest w t y m
w y p a d k u niezależny od genealogii g r u p krewniaćzych i służy h o n o r y f i k a c j i l i n i i panującej oraz każdorazowo odpowiada o b i e g o w y m koncep
cjom ideologicznym — szamańskiej, muzułmańskiej (powstałej na dworze
Mongołów irańskich) oraz b u d d y j s k i e j . Inną wersją poglądu o genealogii
plemiennej jest błędne przekonanie K r a d e r a (s. 321-322), iż każdy M o n
goł uważał się za spokrewnionego z Czyngis-chanem i mógł wyprowadzić
od niego swe pochodzenie. W istocie dotyczyło to t y l k o a r y s t o k r a c j i chał7
7
D l a potrzeb
potoczystości
średniowieczny ( r e p r e z e n t o w a n y
(reprezentowany
wykładu
wprowadzamy
umowny
podział n a
okres
p r z e z źródła z X I I I i X I V w i e k ó w ) oraz nowożytny
p r z e z k r o n i k i X V I I i X V I I I wieków).
96
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
chaskiej i quasi-rodowej g r u p y pochodzeniowej nowożytnych Bordżiginów. Był to już c z w a r t y etap imitologizacji genealogii, również w s w o i m
założeniu ideologiczny ze względu na cześć religijną, którą zaczęto ota
czać osobę chana, b y wynieść jego potomków do pozycji altan uruy —
złotego r o d u .
Bacon odrzuca symbolikę, k u l t i egzogamię jako elementy towarzyszą
ce g r u p i e krewniaczej. Symbolikę przypisuje g r u p o m w o j s k o w y m (buńczuki), ceremonie k u l t o w e jedynie rodzinie, egzogamię zaś zakresowi pa
mięci genealogicznej. Ponadto odmawia Mongołom konsekwentnie p a t r y linearnej sukcesji pokrewieństwa proponując na to miejsce „asymetrycz
ną ambilinealność", tzn. dwulinearność z przewagą l i n i i ojcowskiej (s. 4851, 58-65, 107). Są to zasadnicze elementy a r g u m e n t a c j i a u t o r k i przeciwko
i s t n i e n i u rodu. P r z y p o m n i j m y , że opiera się ona na m a t e r i a l e z X I I I - X I V
wieków, który już przez Władimircowa został uznany za źródło do ana
l i z y kształtowania się stosunków f e u d a l n y c h niszczących poprzednią orga
nizację g r u p krewniaćzych. N i e p o w i n n o zatem dziwić występowanie
i nawet dominacja s y m b o l i k i wojskowej, t y m n i e m n i e j można również
znaleźć ślady tego, co mogło być symboliką rodową. Tę kwestię zosta
w i a m y jednak na później.
Sytuacja „postrodowa" wyrażająca się w przekształceniu g r u p y k r e w
niaczej w polityczno-wojskową, operującą częściowo ideologią solidarności
krewniaczej, zadecydowała również o nieporozumieniu t e r m i n o l o g i c z n y m
dotyczącym pojęć obóy i yasun. Potrzeba i c h zdefiniowania nasunęła
p e w n y m a u t o r o m ze środowiska językoznawców sugestię przyporządko
w a n i a i c h t y m d w u g r u p o m — rodowej i postrodowej, m i m o że ta ostat
nia najprawdopodobniej żadnego wyróżnienia terminologicznego nie w y
maga (przynajmniej jeszcze w X I I I w i e k u ) . S t a n o w i b o w i e m r e z u l t a t ewo
lucyjnego r o z w o j u r o d u , czy też zakłócenia w t y m r o z w o j u , i chętnie
przez samych Mongołów widziana była jako jego k o n t y n u a c j a celem
p o d t r z y m a n i a więzi płynących z solidarności k r e w n y c h . Świadczy o t y m
p o l i t y k a Czyngis-chana zachowująca fikcję t r a d y c j i krewniaczej w g r u
powej organizacji zmilitaryzowanego społeczeństwa. T e r m i n y d l a g r u p
krewniaćzych (a także niektóre e t n o n i m y ) zachowały się w użyciu jeszcze
długo po z a n i k u t y c h g r u p i oznaczały już zupełnie inne elementy s t r u k
t u r y społecznej. Z a t e m to, co było odstępstwem od n o r m y , starało się
f i k c y j n i e w tej n o r m i e utrzymać przez kontynuację zewnętrznego j e j
a t r y b u t u , j a k i m była nazwa.
K o n t r o w e r s j a dotycząca zakresów znaczeniowych terminów obóy i yasun
ma u swego podłoża również założenie (przynajmniej u niektórych auto
rów), że oba odnosić się muszą do konkretów s t r u k t u r y społecznej, c z y l i
do zbiorowości l u d z k i c h . Zarówno jeden, j a k i d r u g i odnoszony b y w a do
r o d u , lecz t y l k o Bacon stawia między n i m i znak równości . Władimircow
8
8
W r o z u m i e n i u B a c o n , (s. 116), która o d r z u c a występowanie r o d u u Mongołów,
oba t e r m i n y miały odnosić się do dowolnego u g r u p o w a n i a
krewniaczego. Autor
tych
97
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
i K o t w i c z uważają, że t y l k o jeden z n i c h dokładnie określa grupę rodową,
d r u g i zaś ma być s y n o n i m e m wprawdzie, lecz daleko m n i e j p r e c y z y j
n y m . T a k więc Władimircow uznaje oboy za odpowiednik r o d u oraz jego
odgałęzień, c z y l i zgodnie z naszą terminologią — lineaży (s. 58, 71), n a
tomiast yasun za „zespół k r e w n y c h agnatów" (s. 46). Z k o l e i K o t w i c z
(1948, s. 160-162) wychodząc z f a k t u , że g r u p y określane w Tajnej
historii
jako oboy stanowią w istocie zespoły wojskowo-polityczne o zróżnicowa
n y m składzie pochodzeniowym, uważa je za luźną jednostkę s t r u k t u r y
społecznej przyjmując jednocześnie, że yasun odpowiada rodowej grupie
krewniaczej. Podobne stanowisko zajmuje również Kałużyński (1970,
s. 180, 1970a, s. 40). Jesteśmy skłonni sądzić, że o p i n i a Władimircowa n a j
lepiej oddaje stan f a k t y c z n y przyjmując, że zastrzeżenia Kotwiczą d o
tyczą okresu rozkładu organizacji rodowej, c z y l i s y t u a c j i , k i e d y na j e d
n o s t k i t y p u r o d u nałożyły się feudalno-wojskowe g r u p y stosujące rodowe
e t n o n i m y . Tajna historia w y d a j e się nie pozostawiać co do tego wątpli
wości stosując oboy w znaczeniu g r u p y l u d z i o wspólnym p r z o d k u . N a
tomiast yasun n i e jest pojęciem z zakresu s t r u k t u r y społecznej, n i e odnosi
się b o w i e m do f o r m a l n i e określonej j e d n o s t k i podziału społecznego, cho
ciaż obejmuje zespół l u d z i mogący się z taką jednostką pokrywać. Z n o w u
wydaje się, że Władimircow właściwie uchwycił znaczenie tego t e r m i n u
(chociaż zabrakło m u konsekwencji, gdyż n i e k i e d y stosuje go w znaczeniu
„ród", por. s. 137). P r e c y z y j n i e j d e f i n i u j e t o pojęcie K r a d e r (s. 324) j a k o
„konceptualizację wspólnego patrylinearnego pochodzenia i związku ag9
slów, wychodząc z i n n y c h przesłanek, również
wypowiadał
opinią o i d e n t y c z n y m
z n a c z e n i u obu terminów
(określającym
zastąpił drugi w
h i s t o r y c z n y m ( S z y n k i e w i c z , s. 307). Z poglądu tego obecnie
rozwoju
grupę rodową) sugerując,
że j e d e n
z nich
m u s i m y wycofać się.
9
T e r m i n ten pojawia
się właściwie wyłącznie w
opisie genealogii
stępuje z e t n o n i m e m zespołu o r a z i m i e n i e m jego p r z o d k a (dalej w
n i m y n i e są już o p a t r y w a n e określeniem oboy). W s k a z u j e
i współwy-
tekście T H M e t n o
to wyraźnie n a jego k o n o
tację krewniaczą. Późniejsze losy g r u p n a z w a n y c h początkowo oboy
n i e mają
zatem
istotniejszego z n a c z e n i a d l a i n t e r p r e t a c j i t e r m i n u . Można n a w e t twierdzić, że autor
k r o n i k i zdawał sobie sprawę z jakościowej różnicy między grupą krewniaczą i u g r u
powaniem
feudalno-wojskowym.
historyczno-genealogicznej
Zdarza
przedstawiono
się b o w i e m ,
że e t n o n i m y , które w
j a k o oboy, p r z y r e l a c j o n o w a n i u
z czasów współczesnych a u t o r o w i określane są j a k o irgen,
„lud", społeczność, w której r e p r e z e n t o w a n e
notację
t e r m i n u irgen
sugeruje
co o z n a c z a p r z y p u s z c z a l n i e
są różne g r u p y
T H M § 11). D o t y c z y
części
wydarzeń
krewniacze
(taką k o
to np. Dżiirkinów,
Uruutów
i Mangkutów, pod którymi to e t n o n i m a m i kryły się w c z a s a c h C z y n g i s - c h a n a
woj
s k o w e f e d e r a c j e k i l k u odrębnych lineaży l u b i c h fragmentów ( T H M §§ 137, 139, 170,
208). P o z a t y m t e r m i n irgen
Tatarzy,
stosuje się w o b e c t a k dużych zespołów j a k Mongołowie,
Merkici, Najmanowie,
m a podobny z a k r e s co ulus,
Irgen
K i t a n i e c z y T u n g u c i . J a k się w y d a j e ,
odnosi
się j e d n a k
do innego
termin ten
a s p e k t u pojęcia
plemię.
r o z u m i e m y m i a n o w i c i e j a k o społeczność powiązaną wspólnotą kulturową i p i e
lęgnującą
przekonanie
o jedności pochodzenia,
oznaczałby
raczej
zdaje
się obejmować s w o i m z a k r e s e m również pojęcie
7 — Etnografia Polska, t. X X z. 2
podczas
gdy ulus
tę samą społeczność ujętą w strukturę polityczną. W c z a s a c h nowożytnych ulus
irgen.
98
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
natycznego". N i e jest więc kość yasun grupą krewniacza, lecz abstrakcją
związku spajającego taką grupę, inaczej mówiąc t e r m i n t e n oznacza linię
pochodzeniową. Myśl taką można także wyczytać u Raszid ed-Dina
( I s. 153-154): „każda gałąź była znana pod określoną nazwą i stanowiła
oddzielny obak, оЪак zaś stanowią ci, którzy należą do określonej kości
i r o d u " . Pojęcie „kości" m a więc charakter ogólniejszy i może być p r e c y
zowane etmonimem dowolnego szczebla n a określenie związku z daną
grupą krewniacza, n p . K i j a t , Tajcziut, M e r k i t .
To ostatnie sformułowanie każe powrócić do rozróżnienia ród — lineaż
i jego t e r m i n o l o g i c z n y c h odpowiedników. Jeśli oba te rodzaje g r u p k r e w
niaćzych c z y m k o l w i e k poza względną liczebnością wyróżniały się, w i n n o
t o było znaleźć odzwierciedlenie w t e r m i n o l o g i i . Wjatkiina (1969 s. 40)
sugeruje, że r o d o w i odpowiada określenie dboy, natomiast jego rozgałę
zieniom (czyli lineażom) yasun. N i e można się z t y m zgodzić, ponieważ
wszystkie n i e m a l zastosowania oboy w Tajnej
historii
dotyczą naszym
zdaniein lineaży. Charakterystyczne, że k r o n i k a t a odnosi dboy w zasadzie
do lineaży r o d u Bordżigin, inne zaś g r u p y określa inaczej . Płynie to
z całościowego sposobu widzenia świata zewnętrznego; przynależność l i neażowa osób należących do i n n y c h rodów nie podlegała i d e n t y f i k a c j i bez
wyraźnej po t e m u potrzeby. I d e n t y f i k a c j a ta ulegała dalszemu uogólnie
n i u w miarę zwiększania się odległości społecznej. Obce plemiona ( K e r e i ci, M e r k i e i , Tatarzy) z rzadka t y l k o reprezentowane są przez e t n o n i m y
rodowe, co zachodzi wówczas, g d y sytuacja t y c h rodów jest w jakiś spo
sób odimienna w stosunku d o reszty plemienia.
Możemy więc przypuszczać, że óboy określał w istocie lineaż, ród n a
tomiast n a z y w a n y był inaczej, j a k k o l w i e k t r u d n o jest odpowiedzieć na
p y t a n i e : jak? Tajna historia (§ 262) podsuwa n a m zestaw trzech możli
wości odnoszących się przypuszczalnie do t r z e c h różnych szczebli o r g a n i
zacji społecznej: ayimay, qarin, ir gen. O s t a t n i z n i c h dotyczy n a j p r a w d o
podobniej plemienia (por. p r z y p . 9), zatem wśród d w u pierwszych może
1 0
n
1 0
Por. zwrot:
„należący d o yasun
Kijat
oraz
oboy
Bordżigin"
zarejestrowany
u R a s z i d e d - D i n a oraz w k i l k u k r o n i k a c h nowożytnych. N a s z y m z d a n i e m
Bawden
przetłumaczył j e n i e z b y t właściwie j a k o „należący do r o d z i n y K i j a t i k l a n u Bordżi
g i n " (1955, s. 118, 125). G d y b y ś m y Kijatów t r a k t o w a l i n a p o d s t a w i e
Tajnej
historii
j a k o grupę k r e w n i a c z a , byłby to w istocie m i n i m a l n y lineaż, c z y l i w i e l k a r o d z i n a .
J e d n a k w powyższym z w r o c i e i d z i e o linię pochodzeniową, która zgodnie z d u c h e m
języka mongolskiego
j a k o pojęcie g e n e r a l n i e ] sze p o p r z e d z a b a r d z i e j szczegółowe p o
jęcie r o d u . G d y b y tłumaczenie B a w d e n a było p o p r a w n e ,
kolejność w o r y g i n a l e m u
siałaby być o d w r o t n a .
1 1
W
istocie d o t y c z y
to także g r u p
wyodrębnionych
w
generacji
Bodonczara,
a więc n i e będących Bordżiginami. T H M n a z y w a j e również oboy, a l e dzieje się to
podczas p r e z e n t o w a n i a genealogii, c z y l i n a u m o w n y m p o z i o m i e c h r o n o l o g i c z n y m p o
czątków t y c h grup,
k i e d y n i e stanowiły one j e s z c z e odrębnych rodów, l e c z t y l k o
lineażowe odgałęzienia w r a m a c h jednoczącej j e wówczas g r u p y . Z a t e m z a s t o s o w a n i e
w
tym wypadku
t e r m i n u oboy
było u z a s a d n i o n e , jeśli kojarzył się on z
wewnętrznego podziału w r a m a c h g r u p y
rodowej.
pojęciem
99
G R U P Y K R E W N I A C Z E Ú MONGOŁÓW
znajdować się t e r m i n d l a r o d u . Haenisch (1939) przypisuje i m w s z y s t k i m
znaczenie Stamm, chociaż dokładniejsza analiza językowa mogłaby je c h y
ba uściślić. O g r a n i c z y m y się zatem t y l k o do domysłu, że p o s z u k i w a n y m
t e r m i n e m może być ayimay . Sugeruje to jego zastosowanie w kronice
( T H M § 156), a także etymologia w y r a z u (por. Bertagajew, s. 30). T e r m i n
ten, którego generalne znaczenie „zbiór j e d n o r o d n y c h części składowych"
pozostaje a k t u a l n e do dziś, k o j a r z y się z r o d e m jalko zespołem s p o k r e w
n i o n y c h lineaży. Rozumienie go jako nieokreślonej g r u p y krewniaczej za
chowało się jeszcze w czasach nowożytnych , j a k k o l w i e k w p r a k t y c e
językowej ograniczyło się ono w zasadzie do j e d n o s t k i podziału a d m i n i
stracyjnego l u b feodum (por. Władimircow, s. 139-140).
12
13
I n n y m nieporozumieniem s p o t y k a n y m w l i t e r a t u r z e , którego wyjaś
nienie n i e może budzić żadnych k o n t r o w e r s j i , jest wspomniana uprzednio
teza Bacon o dwulinearności Mongołów. Inaczej mówiąc jest to spoty
kana także u i n n y c h autorów (por. Władimircow, s. 48-49) koncepcja
obocznego występowania sukcesji macierzystej, niezależnie od zasadniczo
dominującej p a t r y l i n i i . N i e m a m y t u n a myśli przypadków k w a l i f i k o
w a n y c h j a k o pokrewieństwo kognatyczne, lecz kwestię przekazywania
przynależności grupowej przez k o b i e t y .
Jako przykłady t e j rzekomej p r a k t y k i c y t u j e się wspomniane w źród
łach sytuacje, k i e d y synowie poczęci po śmierci l u b pod nieobecność p r a
w o w i t e g o męża zaliczani są do jego g r u p y pochodzeniowej ( T H M §§ 18,
40). Zakłada się, że skoro ojciec biologiczny nie adoptuje syna do swojej
l i n i i , dziecko uzyskuje przynależność grupową za pośrednictwem m a t k i .
Tymczasem w s k u t e k egzogamii matika należy do zupełnie i n n e j l i n i i n i e
będącej linią j e j męża a n i też j e j pozamałżeńskiego p a r t n e r a , dzieci zaś
zaliczane są nieodmiennie do l i n i i męża. M a m y t u d o czynienia z oczy
w i s t y m p r z y p a d k i e m ojcostwa społecznego, zawsze należącego do męża
k o b i e t y (lub też j e j ojca, jeśli idzie o dzieci przedmałżeńskie), który moż
na określić j a k o kompleks Onana. Tej więc t y l k o zasadzie, a nie obocznej
m a t r y l i n i i , należy przypisać f a k t , że ród Bordżiginów, a w n i m także l i
neaż Dżadaran, znalazły się w zespole Mongołów, a nie innego plemienia
(przodkowie t y c h g r u p pochodzili z nieprawego łoża). W podobnej zresztą
s y t u a c j i był p i e r w o r o d n y s y n Czyngis-chana.
1 2
W ł a d i m i r c o w (s. 136-137) r o z u m i e t e r m i n j a k o zespół s p o k r e w n i o n y c h
rodzin
koczujących n a j e d n y m t e r y t o r i u m , „podplemię l u b r a c z e j f r a t r i a " , chociaż z d a r z a
się, że używa go w z n a c z e n i u w i e l k i e j r o d z i n y (s. 180). B a w d e n
84.2) tłumaczy ayimay
(1955, s. 170 p r z y p .
j a k o „sub-tribe" idąc p r z y p u s z c z a l n i e z a Władimircowem. D o
t y c z y to j e d n a k X V I I w i e k u .
1 3
Np. k r o n i k a M e r g e n G e g e n a
używa określenia „zebrali s p o k r e w n i o n e
ajmaki
z c z t e r e c h s t r o n " (Bałdanżapow, s. 141, k o l . 29v) oraz często stosuje t e n t e r m i n w r a z
z
e t n o n i m a m i , które n a p o d s t a w i e
T H M można identyfikować
j a k o rody,
chociaż
także j a k o lineaże i p l e m i o n a (tamże, k o l . 25r, 30r, 34rv, 35r, 37rv). P o d o b n e zasto^
s o w a n i a s p o t y k a się w a n o n i m o w e j
Altan
Tobczi
(Bawden
1955).
100
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
3. P R Ó B A R E K O N S T R U K C J I R O D U
MONGOLSKIEGO
Jeśli p r z y j m u j e m y , że społeczeństwo mongolskie epoki i m p e r i a l n e j
wkroczyło w okres postrodowy, oznacza to, że zakładamy wcześniejsze
istnienie organizacji r o d o w e j . Tajna historia często operuje n a z w a m i d u
żych związków p l e m i e n n y c h zamieszkujących stepy dziś zwane m o n g o l
s k i m i (Kereici, M e r k i e i , Najmanowie) w kontekście sugerującym istnienie
u n i c h c e n t r a l n e j organizacji p o l i t y c z n e j o charakterze państwowym. N a
tomiast samych Mongołów t r a k t u j e ona w rozproszeniu sugerując, że
państwowa organizacja zjednoczonych Mongołów — qamuq
Mongol
ulus —• powstawała i n c y d e n t a l n i e , jeśli znalazł się odpowiednio s i l n y p r z y
wódca. Istnieją też wskazówki mówiące o politycznej samodzielności g r u p
mongolskich, które z dużym prawdopodobieństwem uznać można za r o d y .
C z y n i m y t a k n a przekór rozpowszechnionej w l i t e r a t u r z e mongolistycznej tendencji do n a z y w a n i a p l e m i e n i e m małych n a w e t g r u p k r e w n i a
ćzych, które n i e zasługują często n a miano r o d u (klasycznym przykła
d e m są t u t a j Tajcziuci). Oczywiście w X I I I w i e k u samodzielność g r u p
szczebla r o d u była j e d y n i e fikcją, t y m ważniejsze są zatem sugestie k r o
n i k i świadczące, że mogła ona istnieć w przeszłości.
Celowe w y d a j e się podjęcie próby r e k o n s t r u k c j i tego, co mogło być
w w a r u n k a c h m o n g o l s k i c h r o d e m l u b lineażem. P u n k t e m wyjścia będzie
tablica genealogiczna g r u p krewniaćzych sporządzona na podstawie i n f o r
m a c j i dostarczonych przez Tajną historią (tabl. I ) . Pominięto w n i e j i m i o
na osób, umieszczając j e d y n i e n a z w y g r u p p r z y symbolach osób uznanych
za i c h założycieli. Związki genealogiczne demonstrują ojcostwo społeczne
lekceważąc w y p a d k i wątpliwego ojcostwa 'biologicznego.
Jak w y n i k a z t a b l i c y , Tajna historia dostarcza i n f o r m a c j i genealogicz
nej o Bordżiginach — g r u p i e krewniaczej Czyngis-chana — z k i l k o m a
uzupełnieniami dotyczącymi g r u p powstałych równocześnie z Bordżigi
n a m i . Zgodnie z przedstawioną w t a b l i c y kompozycją etnonimów, t e r m i n
Bordżigin może być stosowany w d w u znaczeniach: szerszym — wszyst
k i c h potomków Bodonczara włączając t y c h , którzy w y d z i e l i l i się w opa
trzone e t n o n i m e m p o d g r u p y , zwane dalej lineażami, oraz węższym —
potomków Bodonczara w l i n i i przekazywanej według zasady p r i m o g e n i
t u r y , z w a n y c h dalej lineażem Bordżigin. I n f o r m a c j a przekazana przez
kronikę n i e jest j e d n a k k o m p l e t n a , gdyż p o m i j a g r u p y , które musiały
powstać w w y n i k u segmentacji t y c h , które zainicjowane zostały w gene
racjach wyższych od I V . Jest to zatem p r a k t y c z n i e genealogia l i n i i po14
15
1 4
nie
S y n B o d o n c z a r a , który przejął transmisję lineażu o tej s a m e j co ród n a z w i e ,
był s y n e m n a j s t a r s z y m , j a k tego należałoby oczekiwać. Jednakże w e d ł u g i n t e r
p r e t a c j i Tajnej
jem".
1 5
historii
był on p i e r w o r o d n y m
z żony „poślubionej zgodnie z o b y c z a
D w a j jego s t a r s i b r a c i a p r z y r o d n i b y l i u r o d z e n i z b r a n k i w o j e n n e j i k o n k u b i n y .
Np. n a z w y
się w genealogii
występujące
podanej
w
t a b l i c y bez t o w a r z y s t w a
przez Tajną
historię,
trójkątów
n i e znalazły
l e c z zostały z i d e n t y f i k o w a n e
części t e k s t u , która d o t y c z y wydarzeń z a życia C z y n g i s - c h a n a .
w tej
101
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
1
X
A
Д A
Д T
Д 1
Д
Г
DORBEN
IX
Г
BÜGÜNÜT
T
Bodónczar
ЮОГ11
KATAGIN
SALDZI'UT
BORDZIGIN
4
г
T
DZADARAN
Goa
A
T&
A
BELGÜNÜT
Atan
А
DZE'ÜREIT
BA'AR IN
VIII
Ч1СМ
MENEN
1
.
NICZUGuT
BA'ARIN
VII
VI
í
I
í
I
NOJAKIN
BARUtAS
A~^ А д А
A
Д
i
WK. MAŁY
BARULA
BUDA'AT
Г
1 AAA
AOARKIN
1
URU'UT MANGKUT
1
KAR DA'AT
Д
IV
A
Д
1
TAJCZI'UT
Á
BESÜT
I
I
7
CZINOS
TO'OLES
I
ORONAR KONGKOTAN ARUfcAT SÜNIT
I
3
I
TELENGUT
I
KABTURGAS GENIGES
Д
¡I
j
А
A A A A A
KIJAT?
A
-1
l-XI
-2
T
CZINOS -3
A
A
W
OŻURKIN
ГА
A AAAA A
Czyngis
chan
ТаЫ. I . G e n e a l o g i a lineaży Bordżiginów
Legenda: Bordżigin — nazwa lineażu zapoczątkowanego w danym miejscu genealogii; Ałan
Goa — imię osoby; 1 — zidentyfikowany wypadek patronimicznej nazwy lineażu, 2 — nume
racja pokoleń wstępnych w stosunku do Czyngis-ehana, 3 — lineaż, którego przodek nie został
dokładnie umiejscowiony, 4 — porządek prezentacji rodzeństwa od najstarszego z lewej strony.
Grubą kreską pionową zaznaczono przebieg głównej linii Bordżiginów (senioralnego lineażu
maksymalnego)
102
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
chodzeniowej Czyngis-chana, a n i e zespołu s p o k r e w n i o n y c h lineaży wcho
dzących do szeroko r o z u m i a n e j g r u p y Bordżigin. N i e jest t o n a w e t genea
logia lineażu Bordżiginów, gdyż nie mówi wiele o p o t o m k a c h osób p r z y
p i s a n y c h generacjom I do I I I i nic w ogóle o rówieśniczej generacji sa
mego chana w jego własnym lineażu. T y m n i e m n i e j n i e może ulegać
wątpliwości, że n a z w y pojawiające się w r a m a c h g r u p y Bordżigin są
e t n o n i m a m i lineaży, n i e zaś rodów. Niezależnie b o w i e m od każdorazowego
przodka założyciela ebüge uznają one Bodonczara za swego przodka krań
cowego yeke ebüge, o jego matce zaś Raszid e d - D i n mówi: „Ałan Goa —
przodek w s z y s t k i c h " . Wszystkie te lineaże uważały się za spokrewnione,
nie wyłączając Dżadaranów ( T H M §§ 105, 121) założonych przez człowieka
związanego z Bordżiginami jedynie pokrewieństwem społecznym, a nie
związkiem k r w i . Stanowiły one razem grupę egzogamiczną. Najbliższe
g r u p y , z którymi wchodzono w związki małżeńskie, t o Sałdżiut oraz Dórben (Władimircow, s. 47). Ponieważ Sałdżiuci, podobnie j a k Bordżigini,
wywodzą swe pochodzenie od synów Ałan Goy, oznacza to, że uznanie
tej k o b i e t y za „przodka w s z y s t k i c h " było wyrażeniem m e t a f o r y c z n y m bez
k o n k r e t n y c h k o n s e k w e n c j i egzogamicznych, a t y m s a m y m dla organizacji
krewniaczej .
16
Uznanie całej w i e l k i e j g r u p y Bordżigin za najszerszą jednostkę egzo
gamiczną pozwala n a m widzieć w niej potencjalny ród. Grupę tę wyróż
n i a znamienny f a k t , że na 56 etnonimów występujących w Tajnej
historii
z i d e n t y f i k o w a n y c h jako mongolskie aż 28, czyli dokładnie polowa nazw,
należy do zespołu Bordżigin. Pozostałe określają najprawdopodobniej g r u
p y s t r u k t u r a l n i e równorzędne Bordżiginom w najszerszym r o z u m i e n i u
(spotyka się je często n a poziomie c h r o n o l o g i c z n y m początków tego r o d u ) ,
nie zaś segmenty t y c h grup—lineaże. Oznacza to, że w k o n t a k t a c h ze
wnętrznych operowano pojęciami (nazwami własnymi) odnoszącymi się do
większych zespołów, przypuszczalnie r o d o w y c h , pojęciem zaś lineażu
w k o n t a k t a c h ograniczonych do własnej g r u p y r o d o w e j . Tego rodzaju
dwoistość spojrzenia „na zewnątrz — na wewnątrz" umacnia hipotetyczne
założenie, że szeroko r o z u m i a n i Bordżigini b y l i grupą rodową.
Przyjęliśmy, że etno-nim Bordżigin można rozumieć d w o j a k o — na
określenie lineażu grupującego csobników oznaczonych w tabl. I trój
kątem bez towarzyszącej nazwy, oraz na określenie r o d u grupującego
16
Po
śmierci
męża
Ałan
Goa
urodziła
t r z e c h synów
przez s t a r s z y c h b r a c i ze wspólnoty rodzeństwa. P o t o m k o w i e
wyłączonych
następnie
tej wyłączonej
trójki
z n a n i b y l i później p o d nazwą N i r u n ó w ( t e r m i n s p o t y k a n y t y l k o u R a s z i d e d - D i n a :
I s. 152; zaś T H M p r z e m i l c z a go), która obejmowała t r z y rody, w t y m Bordżiginów
i Sałdżiutów. Ponieważ te ostatnie dopuszczały małżeństwo s w o i c h członków, N i r u n i
n i e b y l i grupą egzogamiczną, a n i też n i e m i e l i c e c h k o n k r e t n i e wyodrębnionej
p y społecznej ( k r e w n i a c z e j ) , j a k możemy sądzić z f a k t u , że Tajna
ich
istnienie. T r u d n o
jednak
całkowicie
g r u p y r o d o w e miał m i e j s c e w przeszłości.
wykluczyć,
że r o z p a d
gru
historia
pomija
Nirunów
na trzy
103
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
wszystkie lineaże założone przez potomków Bodonczara jako przodka r o
du. N i e m a m y możliwości bezpośredniej w e r y f i k a c j i tego założenia, Tajna
historia b o w i e m ogranicza się wyłącznie do jednokrotnego użycia e t n o n i m u mówiąc o p o w s t a n i u nazwy, p o t e m zaś j a k b y zapomina o i s t n i e n i u
tak określonej g r u p y (podobny los spotkał jeszcze pięć i n n y c h g r u p m o n
golskich, co nie m u s i oznaczać i c h w y m a r c i a , a jedynie nieobecność na
arenie wydarzeń koncentrujących się wokół Czyngis-chana). Może to w y
nikać stąd, że Bordżigini w o b u znaczeniach n i g d y n i e występowali s o l i
darnie i w Tajnej
historii jest wiele przykładów na ustawiczne przesu
nięcia lojalności i z m i a n y aliansów . Nie pomogą w rozwiązaniu p r o b l e
m u zakresu inazwy również mongolskie k r o n i k i nowożytne, które zgodnie
z ukształtowaną pod koniec istnienia i m p e r i u m tradycją, m i a n e m B o r dżigin określają potomków Czyngis-chana w l i n i i prostej.
M u s i m y p r z y t y m odnotować f a k t r z a d k o s p o t y k a n y w genealogiach
r o d o w y c h , t e n mianowicie, że przodek r o d u nie jest postacią w y i z o l o w a
ną, zajmującą wyjątkową — a więc samotną — pozycję w l i n i i genealo
gicznej. Przeciwnie, znamy jego b r a c i rodzonych, p r z y r o d n i c h i stryjecz
n y c h . Z n a m y też szczegółowo pewne k o n f l i k t y wewnętrzne całej t e j
rodziny. Sytuacja taka jest z n o w u bliższa naszym wyobrażeniom o przod
k u lineażu raczej niż r o d u . Można b y więc jeszcze rozpatrywać e w e n t u a l
ność, że Bodonczar ze s w y m i d w o m a r o d z o n y m i braćmi b y l i drugą gene
racją przodków r o d u . Taką interpretację podsuwa istnienie e t n o n i m u N i r u n obejmującego potomków tej trójki (por. p r z y p . 16). W i e m y jednak, że
w X I I I w i e k u nie była t o grupa egzogamiczna, co narusza podstawowe
k r y t e r i u m wyróżnienia r o d u i pozostawia nas w punkcie wyjścia. P r z y
puszczenie Bacon, że społeczeństwo mongolskie nie znało i n s t y t u c j i r o d u ,
znajduje pewne u s p r a w i e d l i w i e n i e w w y m i e n i o n y c h t u trudnościach, j a
k i e nasuwa f o r m a l n e określenie zakresu g r u p y Bordżigin.
Materiał nie dostarcza n a m jednoznacznych i n f o r m a c j i dotyczących
pozostałych elementów c h a r a k t e r y s t y k i r o d u (symbole jedności, t e r y t o
r i u m , władza, k u l t ) . Z Tajnej historii d o w i a d u j e m y się pośrednio o istnie
n i u obrzędów k u l t o w y c h obejmujących więcej niż jeden lineaż, a więc
być może rodowych. K r o n i k a mówi mianowicie o w y p r a w i e kobiet wże
n i o n y c h do lineaży Bordżigin i Tajcziut n a miejsce k u l t u przodków celem
„wzięcia udziału w jedzeniu i p i c i u tego, co pozostaje po złożeniu o f i a r " .
11
18
1 7
Może n a j b a r d z i e j
charakterystyczną ilustracją takiego s t a n u r z e c z y są a f i l i a c j e
człowieka i m i e n i e m M o n g l i k
należącego do lineażu K o n g k o t a n . Był on s o j u s z n i k i e m
J e s i i g e j a , zaś po jego śmierci o j c z y m e m i o p i e k u n e m
Czyngis-chana w
jego m ł o
dzieńczych l a t a c h . Następnie przyłączył się do jego głównego k o n k u r e n t a o w p ł y w y
wśród Mongołów — Dżamuki, po c z y m sprzymierzył się p o n o w n i e z C z y n g i s - c h a n e m ,
by znów po jakimś c z a s i e patronować s p i s k o w i p r z e c i w n i e m u .
18
T H M § 70. W e d ł u g
przodkom",
polskiego
tłumaczenia
kobiety
te miały
„złożyć
co j e d n a k n i e k o n i e c z n i e o d p o w i a d a t e k s t o w i o r y g i n a l n e m u .
w n i m b o w i e m z w r o t yekes-e
qajaru
ofiary
Znajdujemy
inerü, który oznaczać może „udać się do m i e j s c a
104
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
Passus t e n i n t e r p r e t u j e m y przez analogię do buriackiego zwyczaju
toxoren (por. W j a t k i n a 1946, s. 142). Polega on na t y m , że k o b i e t y nie nale
żące do g r u p y krewniaczej swoich mężów i w związku z t y m nie biorące
udziału w j e j obrzędach k u l t o w y c h organizowały po i c h zakończeniu o d
rębną kobiecą uroczystość mającą charakter zbiorowej zabawy. W M o n
g o l i i właściwej zwyczaj t e n n i e zachował się.
Tajna historia n i e mówi n a m n i c o e w e n t u a l n y m i s t n i e n i u s y m b o l i
integrujących ród poza wspólną nazwą. Również t e r y t o r i u m zajmowane
przez Bordżiginów nie jest precyzyjnie określone, chociaż w odniesieniu
do i n n y c h g r u p k r o n i k a umiejscawia je dość dokładnie . N i e z n a j d u j e m y
też żadnych d a n y c h o i n s t y t u c j a c h władzy w r a m a c h g r u p y rodowej.
Istniały w p r a w d z i e z całą pewnością kuriłtaje — powszechne zgromadze
nia przedstawicielskie decydujące o najważniejszych sprawach p o l i t y c z
n y c h , nie w i e m y jednakże, czy były one związane z rodem. Tradycje
w t y m zakresie można jednak chyba przypisać g r u p o m k r e w n i a c z y m .
Raszid e d - D i n ( I s. 193) powiada, że „kiedy ród Czyngis-chana podejmuje
decyzje, przebiega t o u n i c h z należnym uwzględnieniem zasad i obycza
jów". Spośród Bordżiginów r e k r u t o w a l i się d w a j chanowie (jeszcze przed
Czyngis-chanem), jednakże określani są o n i j a k o władcy mongolscy,
a więc przywódcy j e d n o s t k i politycznej t y p u plemienia. O wyborze chana
decydowały ostatecznie k w a l i f i k a c j e osobiste, ale — co jest godne p o d
kreślenia — k i l k a k r o t n i e w y m i e n i a się k r y t e r i u m przynależności do s t a r
szej l i n i i l u b p r i m o g e n i t u r y jako wystarczającą przyczynę w y b o r u ( T H M
§§ 177, 179). W j e d n y m w y p a d k u dotyczy to starszeństwa l i n i i w r a m a c h
Bordżiginów, co może sugerować, że g r u p a ta była t r a k t o w a n a w całości
j a k o zespół e l e k c y j n y p r z y wyborze władcy, a więc uznawana za taką,
która w i n n a mieć polityczne p r z y n a j m n i e j k i e r o w n i c t w o . Oznaczałoby t o
wówczas k i e r o w n i c t w o r o d e m . D o d a j m y , że równoległe występowanie
d w u terminów — chan i chagan, z których ostatni miał przypuszczalnie
wyższą rangę, daje się interpretować jako oznaka zróżnicowania pozio
mów władzy politycznej — być może odpowiednio na szczeblu r o d u i p l e
mienia, chociaż źródła nie wskazują na konsekwencję w t a k i m i c h sto
sowaniu.
19
K r y t e r i u m starszeństwa l i n i i pojawia się jeszcze raz j a k o sposób s u k
cesji innego stanowiska o charakterze ponadlineażowym, mianowicie o k r e
ślanego t e r m i n e m beki. Według i n t e r p r e t a c j i Władimircowa (s. 49-50) god
ność bekiego oznaczała funkcję głównego szamana w rodzie wypełniają
cego najważniejsze obrzędy k u l t o w e . Czyngis-chan po u m o c n i e n i u się
u władzy powołał na to stanowisko starca z lineażu B a a r i n wyjaśniając
przodków". W p r a w d z i e z a pierwszą wersją o p o w i a d a się także M o s t a e r t (s. 301), lecz
niektórzy i n n i tłumacze ( w t y m Damdinsüren) rozumieją t e r m i n qa)ar
c z y l i j a k o „miejsce" — zaś z w r o t yekes
"
gajar
dosłownie —
j a k o „cmentarz przodków".
Odwołajmy się do i n f o r m a c j i z a w a r t y c h w T H M §§ 9, 53, 94, 105, 176, 177, 219.
105
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
wybór t y m , że „Baarinowie b y l i [grupą] starszych k r e w n y c h " . F a k t t e n ,
obok tego, że u j a w n i a zasadę sukcesji f u n k c j i k u l t o w e j w rodzie, zawiera
także wskazówkę, iż Czyngis-chan traktował właśnie Bordżiginów (w zna
czeniu zespołu rodowego), a n i e żadną inną grupę j a k o centralną w t w o
r z o n y m przez siebie systemie władzy państwowej. P r z y całej r e w o l u c y j ności koncepcji organizacji społeczeństwa, jaką w o w y m czasie reprezen
tował Czyngis ( p r z y n a j m n i e j w s k a l i mongolskiej), nie mógł on — albo
nie chciał — całkowicie zerwać z tradycją, według której g r u p y k r e w
niacze tworzą strukturę społeczną. Przypuszczalnie był to w jego za
mysłach d o d a t k o w y c z y n n i k integrujący państwo.
To co dotychczas powiedziano o starszeństwie l i n i i w rodzie Bordżigin,
zawiera p e w n e niekonsekwencje. Z jednej s t r o n y reprezentuje taką linię
lineaż B a a r i n ( p r z y f u n k c j i bekiego), z d r u g i e j zaś lineaż Bordżigin (przez
sam f a k t p r a w a do t r a n s m i s j i n a z w y r o d o w e j j a k o głównej n i e m a t e r i a l
nej i symbolicznej wartości, którą dysponuje grupa). Odwołajmy się jesz
cze raz do t a b l . I . W y n i k a z n i e j , że p i e r w s z y m według starszeństwa był
lineaż Dżadaran. Odebrano m u jednak przypuszczalnie p r a w a senioralne,
ponieważ jego założyciel nie był r z e c z y w i s t y m s y n e m Bodonczara . K o
l e j n y lineaż B a a r i n założony był przez syna Bodonczara w p r a w d z i e , ale
j a k podkreśla genealogia w Tajnej historii nie pochodził o n z p r a w o m o c
nego małżeństwa. T y m tłumaczy się przejęcie l u b uzurpacja senioralności
przez potomków trzeciego z k o l e i syna Bodonczara. W t e j l i n i i zasada
jest już konsekwentnie przestrzegana, transmisja lineażowej przynależ
ności do Bordżiginów odbywa się t y l k o przez najstarszych synów k o l e j
n y c h pokoleń, jednakże znów p r z y końcu l i n i i pojawia się odstępstwo.
Czyngis-chan n i e należał m i a n o w i c i e do senioralnej l i n i i Bordżiginów,
gdyż jego dziad był d r u g i m z rodzeństwa, ojciec zaś dopiero t r z e c i m
w kolejności. Znamienną korektę wprowadziły k r o n i k i epoki nowożytnej
uznając obu l u b p r z y n a j m n i e j ojca za p i e r w o r o d n y c h , przywracając
t y m s a m y m naruszoną zasadę senioralności, obowiązującą j a k widać rów
nież w czasach nowożytnych. N i e jest również pewne, czy sam Czyngischan był najstarszym s y n e m Jesügeja. Tajna historia mówi jedynie o t y m ,
że był on p i e r w o r o d n y m z m a t k i - Hoelun, lecz n i e określa kolejności
względem p r z y r o d n i c h b r a c i urodzonych z i n n e j żony Jesügeja. W p r a w 20
21
22
na
2 0
T H M § 216. P o r . interpretację tego p a s s u s u u S z y n k i e w i c z a , s. 311.
2 1
P o r . T H M § 40. N i e jest w y k l u c z o n e , że i n t e r p r e t a c j a t a została
rozwinięta
użytek lineażu C z y n g i s - c h a n a , b y dowieść nieprawomocności a s p i r a c j i p o l i t y c z
n y c h Dżamuki (z lineażu Dżadaran), głównego k o n k u r e n t a C z y n g i s - c h a n a w
o władzę wśród Mongołów. F a k t , iż Dżamuka zdołał w s w o i m
walce
c z a s i e pozyskać l o
jalność większości lineaży Bordżiginów, może wskazywać n a to, że prócz kryteriów
czysto p o l i t y c z n y c h wchodziły
również
w
grę p o c h o d z e n i o w o - k r e w n i a c z e
kryteria
a f i l i a c j i , c z y l i po p r o s t u u z n a n i e s e n i o r a l n y c h p r a w Dżadaranów, dopiero potem p r z y
właszczonych sobie p r z e z Bordżiginów.
2 2
D o t y c z y to m. i n . k r o n i k Łubsan D a n d z a n a (s. 61 k o l . 19) oraz M e r g e n
(Bałdanżapow, s. 142, k o l . 29v).
Gegena
106
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
cizie Raszid ed^Din sugeruje, że bracia p r z y r o d n i b y l i od niego młodsi (II
s. 51, 59), podobnie również anonimowa A l t a n Tobczi, lecz już A l t a n
Tobczi a u t o r s t w a M e r g e n Gegena w y m i e n i a b r a c i p r z y r o d n i c h j a k o u r o
dzonych przed T e m u d ż y n e m . W t y m kontekście, jeśli p r z y j m i e m y , że
Temudżyn n i e był najstarszy, bardziej zrozumiałe będzie zabicie przez
niego przyrodniego b r a t a Begtera wyjaśnione w Tajnej historii mało p r z e
konująco k o n f l i k t e m na t l e podziału złowionej r y b y . Być może istotną
przyczyną była chęć w y e l i m i n o w a n i a ewentualnego pretendenta do p r z y
wództwa w grupie b r a c i i potem w szerszym zespole koncentrującym się
wokół tego ambitnego rodzeństwa.
Dokonawszy przeglądu losów koncepcji senioralności powróćmy obec
nie do k w e s t i i w y b o r u bekiego d l a r o d u Bordżigin. N a podstawie tego,
co powiedziano wyżej, możemy przyjąć, że podniesienie przez Czyngischana l i n i i B a a r i n do godności senioralnej spowodowane było względami
k o n i u n k t u r a l n y m i ( k o n k r e t n i e j potrzebą odbudowy naruszonej jedności
rodu). Wniosek t e n wydaje się oczywisty, skoro o f u n k c j i bekiego zade
cydowała n i e t r a d y c j a , lecz w o l a władcy. Jej k o n k r e t n e umiejscowienie
mogło już wynikać z aktualnego układu sojuszów p o l i t y c z n y c h .
Dopuścić jednak można również inną interpretację. Zgodnie z nią
p r z y w i l e j starszeństwa dzierżyli B a a r i n o w i e l u b nawet Dżadarani, nazwa
r o d u zaś nie była w ogóle t r a n s m i t o w a n a lineażowo i p o t o m k o w i e trzecie
go syna Bodonczara n o s i l i odrębną nazwę (albo też inną nazwę miał sam
ród). Milczenie Tajnej historii na t e n temat może wynikać z pragnienia
kształtowania genealogii w t a k i sposób, b y zgodnie z a s p i r a c j a m i Czyngis-chana uzasadniała ona jego dążenie do przewodzenia p r z y pomocy t r a
d y c j i rodowej. T y m s a m y m pień jego przodków lineażowych podniesiony
został decyzją władcy do r o l i spadkobierców t e j t r a d y c j i i opatrzony
nazwą własną r o d u . Taka hipoteza jest jednak mało prawdopodobna, gdyż
zakładała zafałszowanie e t n o n i m u oraz pozycji lineażu Bordżigin jeszcze
za życia osób świadomych rzeczywistej s y t u a c j i . Można w p r a w d z i e t w i e r
dzić, iż Tajna historia nie fałszuje e t n o n i m u , gdyż operuje nazwą „ K i
j a t " — g r u p y , której członkami b y l i Czyngis-chan i jego ojciec, a którą
można b y przypisać całemu lineażowi* z w a n e m u przez nas Bordżigin. Je
steśmy jednak zdania, że K i j a c i nie p o k r y w a l i się z lineażem Bordżigin
23
2 3
P o r . Bałdanżapow, s. 142, 29v, 30r (jest to k r o n i k a późniejsza od w y m i e n i o n y c h ) .
W y d a w a ł o b y się to s p r z e c z n e z postępującą w c z a s i e tendencją k o l e j n y c h źródeł do
i d e a l i z o w a n i a genealogii
wielkiego
się być m n i e j z a i n t e r e s o w a n a
wodza.
Jednakże k r o n i k a M e r g e n
Gegena
osobą C z y n g i s - c h a n a n a korzyść jego b r a t a
ponieważ powstała w kręgu potomków tego ostatniego. M n i e j
zdaje
Kasara,
j a s n e są p r z y c z y n y ,
dla których również Łubsan D a n d z a n (s. 74, kolof. 36) s t w i e r d z a wyraźnie starszeń
s t w o b r a c i p r z y r o d n i c h i o b a w ę Temudżyna, iż w w y n i k u r y w a l i z a c j i z n i m i będzie
„pozbawiony d o m u " . Być może j e s t to p r z e o c z e n i e a u t o r a , który w i n n y m m i e j s c u
stosuje
się
kollof. 28).
do
obowiązującej
wersji
o pierworodności
Temudżyna
(tamże,
s. 67,
107
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
i s t a n o w i l i grupę w t y m układzie przypadkową . T y m s a m y m nie z n a j
d u j e m y argumentów przemawiających za przyjęciem powyższej hipotezy^
0 senioralności lineaży Dżadaran l u b B a a r i n w r a m a c h r o d u Bordżigin
1 p o d t r z y m u j e m y wniosek o starszeństwie lineażu Bordżigin. Zatem bez
sporne wydaje się twierdzenie, że starszeństwo l i n i i zapewnia transmisję
f u n k c j i k u l t o w y c h oraz przywódczych w rodzie, co również zdaje się d o
tyczyć także lineażu. Jest to zatem sytuacja odmienna od t e j , jaką bę
dziemy m o g l i stwierdzić w lineażu ńiinimalnym, w którym sukcesja ele
mentów s y m b o l i k i i n t e g r a c y j n e j ( j u r t a ojcowska, ognisko domowe, f u n k
cje k u l t o w e ) odbywa się m i n o r a l n i e .
Podsumowując powyższe u w a g i odnoszące się do r o d u , p r z y j m u j e m y ,
że grupa pochodzeniowa Bordżigin wywodząca się od Bodonczara miała
wyraźne cechy r o d u , które na podstawie i n f o r m a c j i uzupełniających
w Tajnej historii dają się uogólnić również na i n n e podobne g r u p y . M o
żemy więc założyć, że w X I I I w i e k u m a m y w M o n g o l i i do czynienia z tą
24
24
Źródła są wyjątkowo n i e p r e c y z y j n e w
historia
całkowicie
przemilcza
określaniu genealogii
j e j założyciela,
w o d n i e s i e n i u do l i n i i pochodzeniowej
co j e s t
wyjątkowym
C z y n g i s - c h a n a . R a s z i d e d - D i n stosuje t e r m i n
K i j a t w oo n a j m n i e j t r z e c h z n a c z e n i a c h : 1) j e d e n z d w u p i e r w s z y c h r o d ó w
s k i c h obok legendarnych
Nukuzów
Tajna
Kijatów.
przypadkiem
mongol
( I I s. 152), w r a m a c h którego wyodrębniły
m. i n . g r u p y Darlekinów i N i r u n ó w ( I I s. 154); 2) lineaż w r a m a c h g r u p y
się
Nirunów
zapoczątkowany p r z e z Kabuł-chana, c z y l i p r a d z i a d a C z y n g i s a (I s. 32, I I s. 152, 155),
to z n a c z y n a p o z i o m i e
ostatniej
segmentacji,
3) g r u p a zapoczątkowana przez n a j s t a r s z e g o
w
której
powstali
m. in. T a j c z i u c i ;
s t r y j a C z y n g i s - c h a n a (I s. 49). P o n a d t o
ten s a m a u t o r stosuje d w a złożone e t n o n i m y n a o z n a c z e n i e segmentów w
ostatniej, n a j m n i e j s z e j
grupy
zwanej
K i j a t a m i . Są to Kijat-Dżurkin
ramach
(potomkowie
BrOjOj C z y n g i s a ; I s. 33, I I s. 105) oraz Kijat-Bordżigin ( p o t o m k o w i e ojca C z y n g i s a ;
I s. 48, I I s. 79, 153).
Wskutek
tych
Kijat-Bordżigin
przez
niejasności
również
w
Władimircow
1)
ojca C z y n g i s - c h a n a (s. 71, 100); 2) najbliższej
o r a z 3) całej g r u p y p o c h o d z e n i o w e j
i
posługuje
trzech znaczeniach:
włączającej
odgałęzienia
się
etnonimem
podlineażu
rodziny
Kijat
lub
zapoczątkowanego
C z y n g i s - c h a n a (s. 98)
zapoczątkowanej p r z e z trzeciego s y n a B o d o n c z a r a
lineażowe,
czyli
części grupy,
którą
nazywamy
rodem
Bordżigin (s. 79, 80, 84, 87, 89, 92).
W y d a j e się, że wyodrębnienie Kijatów można przypisać d z i a d o w i
Czyngis-cha
n a , który w s k u t e k s w e g o j u n i o r a l n e g o
s t a t u s u n i e dziedziczył głównej l i n i i
dzeniowej,
p o l i t y c z n y m i stworzył grupę wojskową
kierując
się zaś a m b i c j a m i
dobną Dżiirkinom. Była to więc f o r m a c j a
przed
czasem zwyczajowo
własnego
przez
etnonimu.
Raszid
ustalonym
I s t n i e j e ponadto
ed-Dina
interpretacji.
c z y s t o „plemienna", u t w o r z o n a
dla wydzielenia
lineażu
możliwość przyjęcia
Oznaczałoby
mającego
drugiej
to wówczas,
ze
że
pocho
po
n a długo
prawo
do
stosowanych
obok
8 lineaży
powstałych w o s t a t n i e j s e g m e n t a c j i ( n a poziomie I V g e n e r a c j i w g t a b l . I ) wyodrębnił
się lineaż d o d a t k o w y
w linii senioralnej
znaczne
tradycją
zerwaniu
z
świadczyłoby o całkowitej
rodu, n a z y w a n y
senioralnego
dziedziczenia
Kijat.
Byłoby to r ó w n o
etnonimu
rodowego, co
d e z i n t e g r a c j i r o d u i przejściu do k o s e k w e n t n i e
segmen-
t a r n e j o r g a n i z a c j i lineażowej. P r z e c i w k o równorzędnemu t r a k t o w a n i u K i j a t ó w i p o
zostałych
lineaży
przemawia
jednak
nomenklatura
stosowana
w
Tajnej
historii.
O i l e lineaże n a z y w a się w n i e j n a ogół oboy, to w o d n i e s i e n i u do Kijatów k r o n i k a
używa t e r m i n u irgen
( T H M §§ 63, 73) oznaczającego „lud".
108
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
formą organizacji społecznej, chociaż w ustępującej już postaci. Ród t e n
jnożemy scharakteryzować j a k o zespół lineaży wywodzących się od wspól
nego przodka, stanowiący jednostkę egzogamiczną, członkostwo w któ
r y m regulowane było p a t r y linearnie ( w a r u n e k wystarczający — ojcostwo
społeczne). Występowały w n i m nikłe i n s t y t u c j e władzy politycznej —
kuriltaj
oraz centralna władza w y k o n a w c z a słabo korelująca z grupą r o
dową ( K o t w i c z 1925, s. 9), t r a d y c j e k u l t u rodowego i odpowiedniej f u n k c j i
k u l t o w e j , senioralna sukcesja f u n k c j i i przywilejów g r u p o w y c h (przy
zachowaniu możliwości w y k l u c z e n i a z sukcesji l i n i i n i e pochodzącej z mał
żeństwa zwyczajowo uznanego za główne l u b p r a w n i e zawarte) oraz t r a
dycje lokalizacji t e r y t o r i a l n e j , która przypuszczalnie odpowiadała wspól
nocie terenów wypasowych, z j a k i c h k o r z y s t a l i męscy członkowie r o d u .
M u s i m y j e d n a k zastrzec, że w czasach Czyngis-chana ród ( t a m , gdzie
się zachował) był jedynie pomocniczą jednostką organizacji społecznej
i utracił już wiele ze s w y c h f u n k c j i . Materiał przedstawiony powyżej d o
starcza i n f o r m a c j i o f a k t a c h i n t e r p r e t o w a n y c h przez nas w kategoriach
r o d o w y c h , ale będących już najczęściej f o r m a m i ustępującymi. R o z w a r
stwienie majątkowe i aspiracje polityczne jednostek (por. Władimircow,
s. 87 n.) sprawiały, że ambicje osób bardziej d y n a m i c z n y c h realizowały
się najczęściej poza rodem. Wykorzystywało się w t y m celu m . i n . druży
n y wojskowe pretendentów na przywódców, będące bardziej zbieraniną
wychodźców z g r u p k r e w n i a c z y c h niż zespołem k r e w n y c h . Powstawały
w t e n sposób nowe g r u p y polityczne łączące w sobie elementy o r g a n i
zacji feudalnej oraz n i e k i e d y czysto rozbójniczej bandy, odrzucające a f i
liacje rodowe i dążące do zdobycia dobrego miejsca w kształtującej się
s t r u k t u r z e feudalnego społeczeństwa plemiennego. D o t a k i c h g r u p z a l i
czyć można z pewnością Dżurkinów (por. historię i c h powstania — T H M
§ 139) i najprawdopodobniej Kijatów u f o r m o w a n y c h na poziomie I l u b
I I wstępnej generacji w stosunku do Czyngis-chana. Taka sytuacja p r z y
puszczalnie w a r u n k u j e opinię Bacon, która nie znalazła podstaw do
stwierdzenia g r u p y rodowej u Mongołów. N i e powstała ona w X I I I w i e k u ,
lecz trwała o d pewnego już czasu. U t w o r z e n i e pierwszego państwa t u r e c
kiego już w w i e k u V I było wstępnym k r o k i e m n a drodze r e f o r m y orga
nizacji społecznej ludów stepu mongolskiego. Początków procesu rozkładu
r o d u należy więc szukać już wówczas i chociaż dotyczył o n Turków, to
miał j e d n a k również pewien wpływ także na ewolucję społeczeństwa
mongolskiego .
25
2 5
Wiktorowa
rozdrobnienie
zastąpiła j e n o w a
którym
(Narody...,
s. 711) p i s z e o c z a s a c h p r z e d X w i e k i e m :
„Następowało
d a w n y c h wspólnot r o d o w y c h , n a r u s z o n e zostały d a w n e więzi r o d o w e ,
forma
zamieszkiwali
wspólnoty; l u d z i obecnie łączyła wspólność t e r y t o r i u m , n a
przedstawiciele
różnych
ludów".
T a sama
autorka
jedno
brzmiącą n i e m a l ocenę w y s t a w i a o k r e s o w i t w o r z e n i a i m p e r i u m C z y n g i s - c h a n a ( t a m
że, s. 715). W ą t p l i w e w y d a j e
nota rodowa w y p a r t a
się c y t o w a n e s t w i e r d z e n i e , iż p r z e d X w i e k i e m
została p r z e z inną formę o r g a n i z a c j i społecznej, zwaną
wspól
przez
109
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
4. K O N K R E T Y Z A C J A S T R U K T U R Y R O D O W E J —
LINEAŻ
W zamęcie p o l i t y c z n y m towarzyszącym p o w s t a w a n i u państwowości
mongolskiej znikać począł ród jako suwerenne u g r u p o w a n i e społeczne.
Dzięki t e m u łatwiej jest dostrzec istnienie lineaży, w których poziom i n
t e g r a c j i był, j a k się wydaje, wyższy. W niektórych w y p a d k a c h Tajna hi
storia operuje n a z w a m i lineaży Bordżiginów j a k b y to były zwarte g r u p y
ze s p r a w n y m k i e r o w n i c t w e m , a k t y w n i e uczestniczące w kształtowaniu
p o l i t y k i stepowej . Jednakże t a aktywność może jednocześnie wzbudzać
podejrzenie co do c h a r a k t e r u samej g r u p y . W i e m y , że niektóre z n i c h
miały w s w o i m składzie członków obcych g r u p , stowarzyszonych dobro
w o l n i e l u b zagarniętych siłą. I o d w r o t n i e , członkowie jednego lineażu
odnajdują się n i e k i e d y w zwalczających się obozach p o l i t y c z n y c h , cho
ciaż częściej dotyczy t o g r u p r o d o w y c h niż Imeażowych. To, co mówi
liśmy o przekształceniu r o d u w polityczną jednostkę właściwą s t r u k t u r z e
plemiennej, często w równym s t o p n i u dotyczyło lineaży. Proces feudal i z a c j i społeczeństwa był n a t y l e zaawansowany, że nie mógł n i e objąć
lineaży, t y m bardziej że stanowiły one lepszy od r o d u ośrodek i n t e g r u
jący, gdyż zachowały silniejsze poczucie odrębności . Możemy o t y m
mówić na podstawie cech charakteryzujących mongolski system lineażow y , którą to charakterystykę b u d u j e m y n a podstawie skąpych chociaż
wiele mówiących d a n y c h z a w a r t y c h w Tajnej
historii.
26
21
28
S t a n o w i o n swoiste połączenie systemu segmentarnego z systemem sto
su pacierzowego. Tablica I w y k a z u j e , że podział lineażowy następował
według reguł ciągłej segmentacji, zgodnie z którymi każdy mężczyzna
zapoczątkowuje nową linię, dzielącą się dalej według t e j samej zasady.
N i e dotyczyło to jedynie najstarszego brata w każdym p o k o l e n i u , który
przekazywał linię główną i t y m s a m y m n i e dawał początku n o w e m u l i neażowi. Dzięki t e m u powstawał w rodzie oraz w każdym lineażu z o d
dzielna u p r z y w i l e j o w a n y t r z o n transmitujący zasadnicze d l a g r u p y n i e
podzielne wartości (te same, które omówiliśmy w odniesieniu do r o d u —
władza polityczna, f u n k c j e k u l t o w e , nazwa własna). Jest to cecha systeautorkę n i e p r e c y z y j n i e „wspólnotą
terytorialną". Materiał z X I I I
wieku
wskazuje,
że proces z m i a n y dopiero dobiegał końca.
26
Należy
wśród
nich
przede
wszystkim
wymienić
Tajcziutów,
Mangkutów
i U r u u t ó w (patrz tabl. I ) .
2 7
Dość c h a r a k t e r y s t y c z n y m przykładem jest przyłączenie się do C z y n g i s - c h a n a
członka lineażu Dżadaran, którego przywódca zwalczał C z y n g i s a ( T H M § Г22). P o
dobnie
2 8
s t r y j C z y n g i s a pozostawał w
s o j u s z u z jego w r o g a m i
(tamże, § 242).
P o u s t a n i u z a m i e s z a n i a wojennego, w r a z ze stabilizacją władzy C z y n g i s - c h a n a
pojawiły się t e n d e n c j e do g r o m a d z e n i a
r o z p r o s z o n y c h członków r o d ó w w zwartą n a
powrót grupę pod wspólnym przywództwem (dotyczyło to rodów B a j a u t oraz I k i r e s ,
por. T H M §§ 213, 218), nigdzie j e d n a k n i e o d n o t o w a n o podobnej t e n d e n c j i do j e d n o
c z e n i a lineaży, z czego
można wnosić, że p r o b l e m
n i e musiał być r o z s t r z y g a n y a d m i n i s t r a c y j n i e .
t a k i n i e istniał, a
przynajmniej
110
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
m u lineażowego t y p u stosu pacierzowego, która sprawia, że system n i e
p r o d u k u j e równorzędnych hierarchicznie lineaży, j a k to się dzieje w ide
a l n y m systemie segmentarnym. Zasadę organizacji obu systemów i l u
s t r u j e d i a g r a m 1, którego część a odpowiada s y s t e m o w i stosu pacierzo
wego, zaś b segmentarnemu.
Diagram 1
a
b
U p r a w n i o n e jest chyba przypuszczenie, że t y p stosu pacierzowego po
przedzał w społeczeństwie m o n g o l s k i m t y p segmentarny. Sama b o w i e m
zasada senioralności, n a j a k i e j się on opiera, była cechą trwałą i dawną
w t e j k u l t u r z e . Pojawienie się t e j zasady w okresie późniejszym n i e
znajduje przekonującego uzasadnienia, zwłaszcza że służyła ona przeka
z o w i t a k i c h elementów władzy, które stopniowo zanikały i częściowo —•
j a k władza polityczna — przechodziły w kompetencje g r u p n i e będących
k r e w n i a c z y m i . Ponadto, h i e r a r c h i c z n y system stosu pacierzowego zakłada
integrację całego zespołu lineaży w g r u p i e r o d o w e j , ponieważ zróżnico
w a n i e nierównorzędnych elementów m u s i być odniesione do konkretnego
ich zbioru, żeby mogło funkcjonować. J a k w i e m y , rozwój organizacji spo
łecznej nie sprzyjał późniejszemu p o j a w i e n i u się omawianego systemu.
Na odwrót, dezintegracja r o d u i s t o p n i o w y zanik centralnego przywódz
t w a w jego r a m a c h czyniły t e n system coraz bardziej zbytecznym. Z k o
l e i segmentarny t y p podziałów lineażowych c h a r a k t e r y s t y c z n y jest d l a
takiego społeczeństwa, w którym władza centralna jest słaba l u b w ogóle
nie istnieje, członkowie zaś lineażu muszą sami zapewniać sobie bezpie
czeństwo. N i e oznacza to, że jest o n ograniczony do t a k i c h t y l k o s y t u a c j i
i nie może współwystępować z silną centralną władzą r o d u . Byłby j e d
n a k do niej źle dopasowany, gdyż d y s t r y b u c j a władzy jest k i e r u n k o w o
sprzeczna z j e j centralizacją.
Być może zatem f o r m a systemu lineażowego średniowiecznej M o n
g o l i i s t a n o w i przejściowe połączenie starszego t y p u hierarchicznego z n o w
s z y m segmentarnym. Ów etap przejściowy odpowiada bardziej generalnej
zmianie — przejęciu k i e r o w n i c t w a politycznego przez g r u p y wojskowe
i t e r y t o r i a l n e od g r u p k r e w n i a c z y c h . F a k t , iż n i e wszyscy mężczyźni do
tego u p r a w n i e n i zapoczątkowywali n o w y lineaż, lecz w zespole b r a c i
t w o r z y l i przodka zbiorowego (patrz t a b l . I), można b y rozumieć jako n i e
konsekwencję niezbyt jeszcze sprawnie realizowanej zasady segméntamej.
111
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
Uznanie s y t u a c j i za przejściową i t y m s a m y m względnej chronologizacji
obu systemów lineażowych p r o p o n u j e m y n i e dlatego, że chcielibyśmy te
systemy ująć w r y g o r y koncepcji stadialnej. W y d a j e się jednak, że d y
namiczne spojrzenie n a n i e — mało popularne w l i t e r a t u r z e etnograficz
nej — może być pożyteczne.
Zasada segmentacji była r e g u l a r n a : n i e m a l każdy z n i e p i e r w o r o d n y c h
b r a c i zapoczątkowywał n o w y lineaż. Jest t o jednak sformułowanie obra
zowe i nie oddaje rzeczywistego m e c h a n i z m u podziału. P r a k t y c z n i e bo
w i e m bracia mający dorosłych synów m o g l i dać początek m i n i m a l n e m u
lineażowi wyznaczającemu strukturę w i e l k i e j r o d z i n y , pozostawali n a t o
miast członkami tego samego lineażu podstawowego, dysponującego włas
n y m etnonimem. O p o w s t a n i u nowego lineażu decydowali p r a k t y c z n i e po
i c h śmierci odlegli potomkowie. Zespół żyjących członków lineażu
je
dnocześnie z pojawieniem się nowej generacji dorosłych i zakładających
r o d z i n y mężczyzn decydował o w y d z i e l e n i u ze swego grona t y l u g r u p ,
i l u było braci-przodków w czwartej wstępnej generacji. Wszystkie, z w y
jątkiem jednej, były n o w y m i lineażami przybierającymi patronimiczną
z w y k l e nazwę , g r u p a zaś wywodząca się od najstarszego z b r a c i - p r z o d
ków kontynuowała tradycje i nazwę głównego — maksymalnego lineażu.
Praktykę tę i l u s t r u j e diagram 2 n a s t r . 112.
Przyjęcie czwartego pokolenia wstępnego za poziom, na którym p r a k
tycznie zachodziła segmentacja, w y n i k a z i n f o r m a c j i dostarczonych przez
t a b l . 1 . Nic ponadto, zwłaszcza o sposobie j e j przeprowadzania, nie w i e 2 9
30
3 1
2 9
Można w przybliżeniu określić s t a n l i c z e b n y takiego p o d s t a w o w e g o
4-pokole-
niowego lineażu. P r z y założeniu, że każdy mężczyzna m a d w u synów, zespół
jących członków lineażu w
d w u dorosłych g e n e r a c j a c h
ży
liczył 24 mężczyzn i tyleż
małych r o d z i n . W p r a k t y c e był on l i c z n i e j s z y , ponieważ ilość urodzeń —
zwłaszcza
w małżeństwach p o l i g a m i c z n y c h — okazywała się wyższa od przyjętej.
Przyjmując
z a podstawę osiągalne i n f o r m a c j e
o rodzie
Bordżiginów, w
którym
n a każdego mężczyznę przypadało przeciętnie 2,35 synów, l i c z b a członków przeciętne
go p o d s t a w o w e g o lineażu (tylko żyjących dorosłych mężczyzn w
dwu
pokoleniach)
wynosiłaby 37 osób. K o n s e k w e n t n i e , w skład r o d u Bordżigin wchodziłoby z a życia
C z y n g i s - c h a n a ok. 10 tysięcy dorosłych mężczyzn, p r z y założeniu, że w s z y s t k i e p o
działy lineażowe zachodziły zgodnie z i d e a l n y m w z o r e m . L i c z b a t a w y d a j e się j e d n a k
znacznie przesadzona.
3 0
N o w y lineaż przybierał nazwę n i e od i m i e n i a j e d n e g o z b r a c i —
przodków, l e c z i c h synów. Można więc tę praktykę uznać z a w a r i a n t
mongolski.
Nie zmienia
on z a s a d y
segmentacji,
c z e r p i e e t n o n i m d l a nowo powstałej
przodków
danej
iserii lineaży n i e j a k o
grupy
a jedynie
pozostawiając
honorowymi
z nieco
innego
rodzeństwo
członkami
wspólnych
specyficznie
głównej
źródła
wyjściowych
linii.
Miało
to p r z y p u s z c z a l n i e n a c e l u łatwiejsze określenie odległości każdego z lineaży o d tej
linii.
3 1
W y n i k a z n i e j , że wyodrębnienie Tajcziutów nastąpiło n a poziomie I V
lenia. Dane, j a k i c h dostarcza n a m terminologia
nicę, gdyż przewidują
poko
pokrewieństwa, potwierdzają tę g r a
t e r m i n o l o g i c z n e zróżnicowanie l i n i i b o c z n y c h w z a k r e s i e w y
czerpującym możliwości n a poziomie najmłodszej g e n e r a c j i jednego lineażu o t a k i e j
właśnie głębokości.
112
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
Diagram 2
A"
kontynuacja lineażu maksymalnego
nowy lineaż
m y . Możemy j e d y n i e odwołać się do materiału porównawczego. W B u r i a c j i zachodniej do początków X X w i e k u zachował się zwyczaj dziele
n i a kości yaxi xalaxo. Według opisu W j a t k i n y (1969, s. 41): „Rozmnożo
n y ród decydował za pośrednictwem s w y c h najstarszych przedstawicieli
o konieczności podziału. W oznaczony dzień wszyscy najstarsi przedsta
wiciele r o d u zjeżdżali się, m o d l i l i do przodków i n a g r a n i c y r o d o w y c h
terytoriów łamali na d w i e części kocioł i łuk". Podobny zwyczaj, z w a n y
ióról multaraqu,
n o t u j e d l a Dagurów Rinczen (s. 207). Możemy więc
przypuszczać, że segmentacja lineaży dokonywała się na podstawie decyzji
przedstawicielskiego zgromadzenia członków i połączona była z obrzędami
k u l t o w y m i , którym towarzyszył symboliczny ceremoniał przypieczętowujący podział.
Przedstawiony powyżej schemat zakłócony zostaje j e d y n i e przez p o
j a w i e n i e się n a niezwykłym d l a procesu segmentacji poziomie d w u g r u p —
Dżurkin i K i j a t . Ponieważ n i e możemy i c h zakwalifikować jako g r u p
krewniaćzych i n n y c h niż lineaże m i n i m a l n e , którym odpowiada grupa
w i e l k o r o d z i n n a , m u s i m y j e widzieć w kategoriach i n t e r w e n c j i wczesnofeudalnego m o d e l u organizacji społeczeństwa. N a z w y te zatem nie stanowiły
etnonimów, lecz określenie w o j s k o w o - p o l i t y c z n y c h zjednoczeń k i e r o w a
n y c h przez osoby, które nazwę przybrały, b y mogła służyć za s y m b o l
integrujący na wzór g r u p krewniaćzych. T e r m i n Dżurkin był p a t r o n i miezny, lecz odnosił się do wychodźców z w i e l u lineaży bordżigińskich
oraz i n n y c h rodów. Przyjęcie takiego q u a s i - e t n o n i m u wskazuje n a pewne
go rodzaju p r z y m u s k u l t u r o w y , b y operować pojęciem mieszczącym się
w schemacie podziałów genealogicznych. Dżiirkinowie, m i m o iż n i e b y l i
f o r m a l n i e grupą krewniacza, c h c i e l i widzieć się w k o m p o n o w a n y m i w sieć
g r u p związanych pochodzeniem. Z a m i a r swój zresztą osiągnęli — k w a
l i f i k o w a n i b y l i j a k o oboy, t a k j a k inne lineaże, Czyngis-chan zaś starał
się demonstrować wobec n i c h stosunek bliskości właściwy s p o k r e w n i o n y m
lineażom ( T H M §§ 49, 130). Zabiegał także o i c h przyjaźń, przypuszczalnie
dla f a k t u , że b y l i oni spadkobiercami głównej l i n i i Bordżiginów.
113
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
Władimircow nazwał Dżurkinów bandą rozbójniczą. Podobnie ego
istyczne m o t y w y spowodowały przypuszczalnie zerwanie Kijatów z B o r dżiginami przed upływem w y m a g a n y c h czterech pokoleń. Kształtujące
się s t o s u n k i feudalne obiecywały a m b i t n y m g r u p o m więcej korzyści, jeśli
występować będą we własnym i m i e n i u . Powodzenie Kijatów przerwało
się ze śmiercią i c h przywódcy Jesügeja, również z tą chwilą nazwa K i j a t
znika z łamów Tajnej historii, co dodatkowo świadczy o j e j p o z a s t r u k t u r a l n y m pochodzeniu. Czyngis-chan podejmując aspiracje swoich poprzed
ników odrzuca i c h metodę separacji od g r u p y krewniaczej i decyduje się
wygrywać t r a d y c j e związków genealogicznych. Dlatego też stara się p o
n o w n i e zdobyć p r z y w i l e j członkostwa w s e n i o r a l n y m lineażu Bordżigi
nów, puszczając w zapomnienie Kijatów i dążąc do u t r z y m a n i a d o b r y c h
stosunków z Dżurkinami ze względu n a i c h siłę i dobrą (bo senioralną)
lokatę genealogiczną w r a m a c h senioralnego lineażu Bordżiginów.
Stopień wzajemnej bliskości lineaży określony jest sposobem segmen
tacji i regułą segmentarnej opozycji. Są one t y m bliższe sobie, i m bliższy
genealogicznie jest wspólny przodek, zaś p r z y t y m s a m y m p r z o d k u de
cyduje względne starszeństwo jego synów — inicjatorów patronimicznego
określenia g r u p y . T a k więc lineażowi Bordżiginów najbliżsi b y l i Tajcziuci
i bezpośrednio po n i c h Besüci. Był t o jednak t y l k o idealny wzór, który
realizował się t y l k o wówczas, jeśli nie interferowały względy f e u d a l n y c h
r o z g r y w e k o władzę. T a k się złożyło, że lineaż T a j c z i u t
pozostający
3 2
3 2
W
radzieckiej
i mongolskiej
literaturze przedmiotu
n a w e t j a k o odrębne plemię (por. M u n k u j e w ,
Tajcziuci
s. 355, Iistorija
MNR
określani
są
s. 102), m i m o iż
w c z a s a c h C z y n g i s - c h a n a , których rozważania o T a j c z i u t a c h dotyczą, głębokość g e
n e a l o g i c z n a tej g r u p y k r e w n i a c z e j wynosiła z a l e d w i e c z t e r y pokolenia. Tego r o d z a j u
kłopoty t e r m i n o l o g i c z n e
radziecka nie
opero
w a ł a do n i e d a w n a pojęciem lineażu oraz że w o d n i e s i e n i u do średniowiecznej
wynikają
m. i n . stąd, że e t n o g r a f i a
Mon
golii n i e stosowano dotąd tej k a t e g o r i i pojęciowej (nie licząc m a r g i n a l n e g o
j e j uży
c i a przez B a c o n ) .
I s t n i e j e j e s z c z e j e d n a p r z y c z y n a tego, że d o Tajcziutów przylgnęła n a z w a
czy też „plemię". J e s t nią m i a n o w i c i e w y b i t n e
r a c j i Tajnej
historii
m i e j s c e , j a k i e zajmują
oraz u z n a n i e i c h p r z e z R a s z i d e d - D i n a
oni w
„ród"
nar
( I I s. 84) z a „naczelne
odgałęzienie". Dzięki t e m u w p e w n y c h p r a c a c h h i s t o r y c z n y c h p r z y p i s u j e się i m cał
k o w i c i e niezasłużenie pozycję jednego z najpotężniejszych
ugrupowań wśród
Mon
gołów. W istocie lineaż T a j c z i u t wyodrębnił się n i e wcześniej niż z a życia Jesügeja
i pozostawał z t y m o s t a t n i m w s o j u s z u w o j s k o w y m . P o jego Śmierci przywódcy tego
lineażu przejęli kontrolę n a d większością sił m i l i t a r n e g o u g r u p o w a n i a
poczynając w t e n sposób s a m o d z i e l n e — l e c z b y n a j m n i e j
w p o l i t y c z n e j s t r u k t u r z e Mongołów. N i e p r o p o r c j o n a l n e
sce, j a k i e zajmują w w y d a r z e n i a c h Tajnej
historii,
Kijatów
roz
nie wybitne — istnienie
do i c h r z e c z y w i s t e j r o l i m i e j
tłumaczy się t y m , że b y l i p i e r w
s z y m p r z e c i w n i k i e m , którego Temudżyn musiał pokonać. C e l u tego n i e mógł osią
gnąć dość długo ze względu n a nikłe początkowo siły, j a k i m i dysponował, oraz fakt,
że T a j c z i u c i
będący lineażem najbliższym
odgałęzienie" w g
ed-Dina)
s e n i o r a l n e j l i n i i Bordżiginów
zdołali pozyskać współpracę
(„naczelne
w i e l u i n n y c h lineaży
tego
r o d u . P o r w a n i e przez n i c h Temudżyna ( T H M §§ 79-87) stanowiło próbę podporządko
w a n i a również tej grupy, która p r z y n i m pozostała. Szczegółowa r e l a c j a t y c h w y 8 — Etnografia Polska, t. X X z. 2
114
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
w b l i s k i m sojuszu z ojcem Czyngis-chana, znalazł się wśród najbardziej
k o n s e k w e n t n y c h wrogów tego ostatniego. I właśnie płynące stąd niespeł
nienie oczekiwań wynikających z reguły segméntamej opozycji sprawia,
iż k a r t y Tajnej historii pełne są podświadomie demonstrowanego uczucia
zawodu i rozgoryczenia przejawiającego się w stałym współwystępowaniu
tego e t n o n i m u z określeniem wskazującym bliskość pokrewieństwa —
„bracia T a j c z i u c i " . W p r z y p a d k u żadnego innego e t n o n i m u t e n t e r m i n
pokrewieństwa n i e jest t a k często stosowany, p r z y Tajeziutach zaś w y d a j e
się być nawet nadużywany, co w kontekście o t w a r t e j i k r w a w e j wrogości
zakrawa n a samoudręczenie. I n t e r p r e t a c j a taka w y d a j e się być subiek
t y w n a , można ją jednak potwierdzić bardziej drobiazgową analizą o r y g i
nalnego t e k s t u Tajnej historii (por. §§ 74, 76-78, 82, 94).
Reguła segméntamej opozycji zakłada współpracę bliższych lineaży
w e w e n t u a l n y m k o n f l i k c i e z d a l s z y m i l u b też pierwszeństwo współpracy
b e z k o n f l i k t o w e j . M i m o powyższego negatywnego przykładu była ona dość
często stosowana . Jest t o współpraca jednostek równorzędnych, j a k to
przewiduje równoprawny system segmentarny. Ponieważ jednak realizuje
się ona w w a r u n k a c h w a l k i , n i e można wykluczyć elementu p r z y m u s u .
W niektórych w y p a d k a c h występuje też przypuszczalnie hierarchiczne
podporządkowanie lineaży ze względu n a konkurujący z s e g m e n t a r n y m
system stosu pacierzowego. Jest prawdopodobne, że względna odleg
łość lineażu od głównej l i n i i r o d o w e j kształtowała jego rangę hierarchicz
ną. N i e m a m y żadnych i n f o r m a c j i o f o r m a l n y c h oznakach takiego zróż
nicowania. W p r a k t y c e natomiast lineaż nadrzędny mógł rościć p r a w a do
k i e r o w a n i a losami g r u p z niego wyodrębnionych.
Mówiliśmy wyżej, że Czyngis-chan posługiwał się genealogią j a k o n a
rzędziem podporządkowującymi swej władzy g r u p y p o k r e w n e . W i e m y , że
Baarinowie działali razem „ze s w y m i Menen B a a r i n a m i " ( T H M § 120).
Również o U r u u t a c h i M a n g k u t a c h w i e m y , że występowali wspólnie, i to
z siłą wojskową znacznie przekraczającą liczebność podstawowego lineażu,
m o g l i zatem jednoczyć g r u p y wyłonione z siebie w t r a k c i e procesu seg
m e n t a c j i ( T H M § 175). Być może istniało też hierarchiczne zróżnicowanie
(chociaż t y m razem innego t y p u ) między równorzędnymi genealogicznie
lineażami wywodzącymi się od braci, p r z y c z y m spadkobiercy starszego
m o g l i być uważani za linię główną względem spadkobierców młodszego.
33
darzeń p r z e z kronikę sprawiła, iż czerpiące z n i e j obficie
k r o n i k i nowożytne
olbrzymiły pozycję Tajcziutów traktując i c h równorzędnie z p l e m i e n i e m
wy
mongolskim
(np. „Mongołowie i T a j c z i u c i " u Łubsan D a n d z a n a s. 64 k o l . 23; j a k k o l w i e k w t y m
wypadku
cytowany
fragment
można
czytać bez łącznika
„i", z a który
odpowie
d z i a l n a jest t y l k o tłumaczka. P o d o b n y błąd popełnia H a e n i s c h w tłumaczeniu § 57
THM).
T e n s a m sposób myślenia przyświecał
który
Tajcziutom
według Tajnej
83
przypisał
historii
ściągnięcie
na
autorowi
anonimowej
Czyngis-chana
Altan
niepowodzeń
Tobczi,
będących
dziełem M e r k i t ó w (por. B a w d e n , 1955 § 1.1).
T a j c z i u t współdziałają z Besüt, U r u u t z M a n g k u t ,
K a t a g i n z Sałdżiut, C z i n o s
współwystępuje z Toóles i T e l e n g i i t ( T H M §§ 119, 130, 141, 170, 207).
115
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
Dotyczyło to — j a k stwierdziliśmy poprzednio — lineażu Bordżiginów
j a k o głównej l i n i i r o d o w e j . Mogło j e d n a k również dotyczyć 'bocznych
l i n i i lineażowych. Nikłym śladem t a k i e j p r a k t y k i byłaby kolejność w y
mieniania nazw przestrzegająca zasady senioralności . Należałoby to
wówczas interpretować j a k o kontynuację ideologicznych założeń systemu
stosu pacierzowego w r a m a c h systemu segmentarnego.
Należy podkreślić, że e w e n t u a l n y status w s k a l i hierarchicznej l i n e a
ży r o z u m i e m y t u t a j wyłącznie jako pozycję krewniaczej g r u p y względem
wartości p r z e k a z y w a n y c h w całym zespole t a k i c h g r u p . Dotyczy t o głów
n i e uczestnictwa w t r a n s m i s j i różnych elementów władzy, tytułów, s y m
boli, udziału w obrzędach k u l t o w y c h i t p . N i e w y k l u c z a m y , że mógł on
jeszcze przed X I I I w i e k i e m stać się c z y n n i k i e m ułatwiającym różnicowa
n i e społeczne, ale n i e można go z n i m identyfikować, a n i też uważać za
c z y n n i k bardzo ważny (z pewnością m n i e j i s t o t n y niż pozycja majątkowa
l u b zasługi wojenne po stronie zwycięzcy). Tymczasem t a k i p u n k t w i d z e
nia zdaje się przyjmować Władimircow, który t w o r z y konstrukcję „rodów
a r y s t o k r a t y c z n y c h " , co także odnosi się d o lineaży.
T r u d n o odmówić m u słuszności, g d y stwierdza, że już przed X I I I w i e
k i e m trwał proces powstawania a r y s t o k r a c j i stepowej i podporządkowy
w a n i a przez nią części społeczeństwa, proces r o z w a r s t w i a n i a na noyad —
władców i boyol — poddanych. Można j e d n a k mieć zastrzeżenia wobec
uznania go za zakończony już w końcu X I I w . „ w w a r u n k a c h u s t r o j u
rodowego (i w formie) t w o r z e n i a złożonych jednostek r o d o w y c h " (Władi
m i r c o w , s. 83). Zwłaszcza t r u d n o zgodzić się z t w i e r d z e n i e m o t w o r z e n i u
przez arystokrację „złożonych jednostek r o d o w y c h " . Wykorzystywała ona
j edy ni e t r a d y c j e solidarności g r u p krewniaćzych w t r a k c i e zmagań o wła
dzę i pozycję społeczną, posługiwała się też w t y m c e l u e t n o n i m a m i m a
jącymi integrować zespoły w o j s k o w e raczej niż krewniacze. G r u p y , które
w t e n sposób powstawały, miały już mało wspólnego z g r u p a m i pocho
d z e n i o w y m i . I m p e r i u m Czyngis-chana przyniosło wreszcie o t w a r t e zer
wanie z krewniacza organizacją społeczeństwa, wyłaniając a d m i n i s t r a c y j
ne j e d n o s t k i w o j s k o w o - t e r y t o r i a l n e .
Jeszcze więcej zastrzeżeń wywołuje koncepcja, że r o z w a r s t w i e n i e sta
nowe wywodziło się między i n n y m i z istnienia rodów a r y s t o k r a t y c z n y c h
l u b n i e w o l n i c z y c h czy poddańczych. Władimircow (s. 84) p r z y j m u j e zało
żenie, że Bordżigini ( w r a z ze s w y m i ' poddziałami) b y l i r o d e m a r y s t o k r a
t y c z n y m , pozostali natomiast należeli w większości do niższej k a t e g o r i i .
Uważa nawet, że pominięcie n a liście g r u p w y m i e n i o n y c h na początku
Tajnej
historii
jest wystarczającym k r y t e r i u m uznania g r u p y za „ród
n i e w o l n i c z y " (tamże, s. 78). Zapomina p r z y t y m , że lista owa stanowiła
wyłącznie genealogię Czyngis-chana, dotyczyła jednego t y l k o spośród
34
3 4
N p . K a t a g i n o w i e p r z e d Saldżiutami, U r u u c i p r z e d M a n g k u t a m i
141 in.).
( T H M §§ 130,
116
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
w i e l u rodów mongolskich. Bez obawy popełnienia błędu można założyć,
że pozostałe r o d y „rozwarstwione" były podobnie — na segmenty line a żowe według zasady senioralności. Ta zasada, j a k powiedzieliśmy, mogła
być i była w y k o r z y s t y w a n a do uzasadnienia i n d y w i d u a l n y c h roszczeń do
władzy. Jednak senioralny lineaż n i e może być utożsamiany z „rodem
a r y s t o k r a t y c z n y m " , pojęciem właściwym stosunkom f e u d a l n y m i u s p r a
w i e d l i w i o n y m w zasadzie j e d ynie wobec potomstwa Czyngis-chana i jego
k r e w n y c h czy w y b i t n y c h wodzów l u b sojuszników w okresie później
szym.
Po tej d y g r e s j i dotyczącej p o j m o w a n i a senioralności w organizacji
krewniaczej powróćmy do omówienia niektórych pozostałych cech line a
żu. Pierwszeństwo winniśmy t u oddać s p r a w o m k u l t u jako jednego
z głównych wyznaczników g r u p y k r e w n i a c z e j . Podobnie j a k i ród rów
nież lineaż miał przypuszczalnie wydzielone f u n k c j e k u l t o w e . Jak w i e m y ,
beki był głównym f u n k c j o n a r i u s z e m k u l t o w y m r o d u , lecz tytuł t e n o d
n a j d u j e m y również w poszczególnych lineażach. Występowanie jego
s t w i e r d z a m y u Dżurkinów (najstarszy z b r a c i kierujących tą grupą) oraz
w lineażu Bordżiginów (stryjeczny b r a t Czyngis-chana ze starszej l i n i i ) .
Ten ostatni pojawił się przypuszczalnie dlatego, że Dżurkinowie — spad
k o b i e r c y senioralnej l i n i i Bordżiginów — wyłączyli się dobrowolnie z l i
neażu, który w tej s y t u a c j i musiał powołać n a tę funkcję nową osobę,
co dokonało się z zachowaniem reguły senioralności. Niestety, Tajna
his
toria a n i inne dostępne źródła nie dostarczają materiału potwierdzającego
występowanie odrębnych obrzędów n a szczeblu lineażu. Jeśli jednak i s t
niały one w rodzie oraz — j a k można sądzić z f u n k c j i otčigina (patrz n i
żej) — w lineażu m i n i m a l n y m i skoro występowała f u n k c j a
bekiego,
możemy przypuszczać, że odbywały się też w lineażu p o d s t a w o w y m . T y m
bardziej, że wszystkie z n i c h oparte były na k u l c i e przodków, stanowiły
więc szczególny ciąg f o r m a l n y — od obrzędów o d b y w a n y c h w najniższej
grupie pochodzeniowej, przez średnią do najwyższej. Jest p r z y t y m p r a w
dopodobne, że f u n k c j e kapłańskie oddzielone były od f u n k c j i czarownika
i lekarza, o c z y m świadczyłby fakt, że Czyngis-chan utrzymywał n i e t y l k o
bekiego, lecz także szamana.
K w e s t i a systemu władzy w lineażu pozostaje o t w a r t a , podobnie j a k
w rodzinie. W p r a w d z i e na k a r t a c h Tajnej historii bezustannie mówi się
o k o n k r e t n y c h osobach przewodzących zespołom l u d z k i m , w t y m także
i d e n t y f i k o w a n y m jako lineaże, n i e możemy jednak mieć pewności, czy
nie kryją się pod n i m i oddziały wojskowe l u b p a r a m i l i t a r n e .
Źródła nie mówią wyraźnie o t y m , b y k o n k r e t n e m u lineażowi p r z y
porządkowane było określone t e r y t o r i u m koczowisk. Jednakże dość często
występuje t e r m i n oznaczający takie t e r y t o r i u m — nutuy dający się tłu
maczyć j a k o rodzinne miejsce, okolica. Wydaje się, że dotyczy on nie
t y l k o g r u p y r o d o w e j , lecz także lineażowej. Przemawiałby za t y m wspól
n y sposób koczowania k r e w n y c h w r a m a c h lineażu. Również fakt, że już
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
117
w czasach Czyngis-chana koczowiska znajdują się w t y t u l a r n y m władaniu
pana feudalnego (Władimircow s. 111), wskazuje na ugruntowaną k o n
cepcję „osoby p r a w n e j " rozporządzającej t e r y t o r i u m . Występowanie t a
kiego t e r y t o r i u m n i e musiało oznaczać p r a w a wyłączności i t y m s a m y m
poszanowania granic . Być może pojęcie nutuy miało charakter bardziej
k u l t o w y i emocjonalny niż p r a w n y . W y d a j e się, że obrzędy k u l t u p r z o d
ków odbywały się zawsze w k o n k r e t n y m miejscu, które w t e n sposób s t a
nowić mogło c e n t r u m obszaru koczowisk danej g r u p y (miejsca te określa
ne były jako yekes yajar lub ąoriy).
35
Z większym prawdopodobieństwem możemy mówić o t y m , że pojęcie
„osoby p r a w n e j " nie odnosiło się do lineażu j a k o j e d n o s t k i gospodarczej
ze względu n a b r a k wspólnej własności ruchomej (stad). W świetle n i e
wątpliwych faktów świadczących o i n d y w i d u a l i z a c j i posiadania i r o z w a r
s t w i e n i u majątkowym możemy wykluczyć istnienie w X I I I w i e k u lineażowego p a t r y m o n i u m w postaci stad (Władimircow, s. 54).
Sytuacja polityczna powstała wśród Mongołów w X I I I w i e k u ułatwiała
lineażom dostosowanie się do powstającego układu stosunków społecz
n y c h bardziej niż r o d o m . W mniejszych grupach łatwiej można było m o
bilizować postawy solidarne, nawet jeśli dotyczyły one nie bezpośredniego
interesu g r u p y , ale t y l k o j e j przywódcy. Jeśli c i przywódcy uczestniczyli
w r o z g r y w k a c h p o l i t y c z n y c h , angażowali również t y m s a m y m interes
członków g r u p y ryzykujących stan swego posiadania oraz zakres s w y c h
swobód. Od powodzenia w t y c h r o z g r y w k a c h mogło zależeć, czy grupa
u t r a c i samodzielność działania, ulegnie rozproszeniu, albo też wzbogaci
się materialnie, czy zostanie powiększona w w y n i k u aliansu o cechach
sojuszu albo w a s a l i t e t u . Lineaże b o w i e m stanowiły dobrą podstawę do
f o r m o w a n i a g r u p , które po u s t a b i l i z o w a n i u się s y t u a c j i politycznej miały
.wejść do s t r u k t u r y społeczeństwa plemiennego. Zatem już w r o l i nie
t y l e g r u p krewniaćzych, co quasi-plemiennych brały udział w t w o r z e n i u
s t r u k t u r y przypominającej na powrót wcześniejszą fazę systemu lineażowego, mianowicie opartą na h i e r a r c h i c z n y m zróżnicowaniu. K r y t e r i a p o
z y c j i były już jednak daleko m n i e j stabilne i często sprowadzały się do
siły w o j s k o w e j mierzonej potencjałem ludnościowym. P o d s t a w o w y lineaż
liczący idealnie 20-40 r o d z i n mógł w swej nowej r o l i kurczyć się l u b cał
kowicie zanikać, albo też podlegać h i p e r t r o f i c z n e m u r o z w o j o w i .
5. L I N E A Ż M I N I M A L N Y — W I E L K A
RODZINA
Najniższym szczeblem organizacji lineażowej jest lineaż m i n i m a l n y .
Stosunkowo najłatwiej daje się on obserwować za pośrednictwem jego
f o r m y k o r p o r a c y j n e j , c z y l i g r u p y w i e l k o r o d z i n n e j . Ta ostatnia b y w a czę
sto t r a k t o w a n a j a k o podstawowa grupa krewniacza, chociaż określenie j e j
35
Tajna
historia
wspomina
n i c p l e m i e n n y c h , por. § 188.
j e d y n i e r a z o k a r a n i u śmiercią z a pogwałcenie
gra
118
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
miejsca w systemie krewniaczej organizacji społeczeństwa możliwe jest
t y l k o poprzez relację między konstytuującym ją trzonem k r e w n y c h a p o
zostałymi k r e w n y m i . D o t y c z y to przede w s z y s t k i m k w e s t i i , czy w r e l a c j i
tej zawierają się p r a w a do sukcesji pochodzenia oraz f u n k c j a p o t e n c j a l
nego i n i c j a t o r a nowego lineażu podstawowego w dalszych chronologicznie
podziałach. W y n i k a z tego konieczność u t r z y m y w a n i a przez tę małą grupę
swojej odrębności nie t y l k o w kategoriach ekonomicznych, lecz także
ideologicznych. I n n e jest jednak znaczenie t e j odrębności w społeczeń
s t w i e r o d o w y m (wyjściowy element mechanizmu k o n t y n u a c j i grupowego
istnienia), inne zaś poza n i m (często j e d y n a działająca g r u p a krewniaczą,
ośrodek integrujący i wyzwalający postawy solidarnościowe).
Przytoczyliśmy wcześniej przykłady na to, że ojcostwo społeczne n i e
poparte biologicznym daje w p r a w d z i e p r a w a członka g r u p y krewniaczej
ojca, nie zapewnia jednak równych p r a w w k o r p o r a c y j n y m zespole r o
d z i n n y m . Rodzeństwo może wykluczyć przyrodniego b r a t a z tego zespo
łu l u b ograniczyć jego p r a w a , lecz w y k l u c z e n i e t o nie dotyczy p r a w a do
t r a d y c j i genealogicznej wspólnej dla całego rodzeństwa. Może jednak
mieć konsekwencje dla przyszłości genealogicznej w postaci wyodrębnie
nia l i n i i sukcesyjnej. K o n f l i k t y takie powstają często u ludów pasterskich,
i c h tłem są z w y k l e s t o s u n k i majątkowe.
Charakterystyczne, że dotyczą one n i e t y l k o rodzeństwa pochodzą
cego z nieprawego łoża, lecz także z równoległego poligamicznego mał
żeństwa ojca, a n i e k i e d y n a w e t rodzeństwa sensu stricto ( T H M §§ 23, 44,
76, 77). Osiągają one p u n k t k u l m i n a c y j n y po śmierci ojca, c z y l i wówczas,
gdy zainteresowani tworzą najstarszą żyjącą generację mężczyzn k i e r u
jących życiem gospodarczym swojego zespołu r o d z i n . Wskazuje to zresz
tą wyraźnie, że jest to już zespół w i e l k o r o d z i n n y . Zewnętrznym przeja
w e m takiego k o n f l i k t u jest odsunięcie i n k r y m i n o w a n y c h osób od wspól
n y c h obrzędów k u l t o w y c h (por. T H M § 44). Ponieważ osoby te e l i m i n u j e
się w t e n sposób z k o r p o r a c j i w i e l k o r o d z i n n e j oraz odpowiadającego j e j
lineażu minimalnego, a n i e z zasadniczej g r u p y pochodzeniowej (lineażu
podstawowego l u b rodu), powyższa p r a k t y k a d o w o d z i istnienia k u l t u r o
dzinnego l u b p o p r a w n i e j : k u l t u w r a m a c h najmniejszego społecznie uzna
nego lineażu (gdyż żony, członkinie obcych lineaży, n i e uczestniczą w ce
remoniach).
Istnienie w i e l k i e j r o d z i n y w średniowiecznej M o n g o l i i możemy p o s t u
lować na podstawie materiałów Tajnej
historii.
Związani agnatycznym
pokrewieństwem członkowie t e j r o d z i n y stanowiący j e j trzon, i n t e g r o w a
n i b y l i wspólnym k u l t e m s w o i c h najbliższych przodków, o którym była
wyżej m o w a . Rodzina taka przypuszczalnie koncentrowała się najczęściej
wokół wspólnoty b r a c i . B r a c i i n t e g r u j e jedność i c h ogniska domowego,
3 6
3 8
P r z y k ł a d ó w n a to j e s t w
„siedmiu
Kongkotanów"
Tajnej
spiskujących
historii
przeciwko
sporo,
że w y m i e n i m y
Czyngisowi
(THM
tylko
grupę
§244) l u b też
l i c z n e zespoły rodzeństwa wspólnie deklarujące c h a n o w i lojalność i pomoc
(wymię-
119
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
nawet jeśli nie dzielą go z rodzeństwem p r z y r o d n i m ( T H M § 77). Po
śmierci jednego z n i c h jego synowie mogą kontynuować wspólnotę ze
s w y m i s t r y j a m i , a jeśli oddzielą się, k r o n i k a odnotowuje to wydarzenie
jako godne u w a g i ( T H M § 11). Opinia społeczna nalega jednak n a u t r z y
m y w a n i e p o p r a w n y c h i b l i s k i c h stosunków ze s t r y j a m i , którzy „przy
czyniają się d o wznoszenia d y m u n a d o b o z o w i s k a m i " ( T H M § 242). N a j
młodszy s y n , jeśli nie dotkną go konsekwencje k o n f l i k t u między rodzeń
s t w e m , przejmie po ojcu jurtę, opiekę n a d pozostałymi w d o m u k o b i e t a m i
i obowiązki k o n t y n u a t o r a k u l t u przodków. N i e będzie o n jednak s p r a w o
wał władzy n a d pozostałymi braćmi a n i n a d i c h majątkiem. Majątek ów
może być k o n t r o l o w a n y wspólnie, zwłaszcza jeśli należy do rodzeństwa
pochodzącego od t y c h samych rodziców i jeśli p r z y życiu pozostaje m a t
ka. W t e j s y t u a c j i koordynacja wspólnych działań gospodarczych p r z e j
dzie w kompetencje najstarszego z braci. W i n i e n on jednak interesom
najmłodszego b r a t a dać pierwszeństwo przed interesami pozostałych b r a
c i oraz swoich własnych synów, co znajdzie odbicie w proporcjach dzie
d z i c t w a p r z y rozdziale majątku .
37
Sprawowanie f u n k c j i k u l t o w y c h przez najmłodszego z rodzeństwa n i e
oznacza, że pozostali bracia w r a z ze s w y m i p o t o m k a m i tracą p r a w o do
własnego odrębnego k u l t u . Jeśli zapoczątkują o n i odrębny lineaż m i n i
m a l n y i z czasem odseparują się od dotychczasowej swojej w i e l k i e j r o
dziny, będą m i e l i n i e t y l k o p r a w o do zainicjowania obrzędów w e własnym
i m i e n i u , lecz po upływie czterech pokoleń mogą być u z n a n i za przodków
nowego lineażu .
W i e l k a rodzina j a w i się n a m zatem jako g r u p a k o r p o r a c y j n a a d m i n i
strująca majątkiem członków, lecz raczej n i e operująca wspólnotą włas
nościową (lub p r z y n a j m n i e j nie zawsze operująca), utworzona wokół
minilineażu zintegrowanego wspólnym k u l t e m i poddana c h a r a k t e r y
stycznej dwuwładzy odpowiadającej j e j d w o i s t e m u c h a r a k t e r o w i k o r p o racyjno-krewniaczemu. W sferze p r o d u k c y j n e j władza ta przekazywana
38
nione m. i n . w §§ 120, 122, 137). Z e wzglądu n a k l a s y f i k a c y j n y c h a r a k t e r
oznaczających „braci" t r u d n o
jest najczęściej określić rodzaj
stwa
t a m „braćmi". Jeśli
między w y m i e n i o n y m i
terminów
pokrewień
o n rodzeństwa
dalszych
l i n i i b o c z n y c h , to wspólne i c h występowanie może mieć c h a r a k t e r więzi
wielkoro-
dzinnej, lub przynajmniej
3 7
brata
odwoływać się do tej s a m e j z a s a d y
P o r . T H M § 242. W s p o m n i a n a
podziału majątku
dokonuje
dotyczy
związków
integrującej.
sytuacja dotyczy dokonywanego przez
wśród własnych
braci
i synów. Jeśli n a t o m i a s t
starszego
rozdziału
ojciec pomiędzy s y n a m i , to J a s a C z y n g i s - c h a n a mówi, że s t a r s z y s y n o t r z y
m u j e więcej od młodszych (por. Władimircow, s. 54). S t a r s z y b o w i e m będzie k o n t y
nuował senioralną linię lineażu. N i e o z n a c z a to d y s k r y m i n a c j i najmłodszego, który
o t r z y m a w s z y s t k o to, co zostawił sobie ojciec.
3 8
Znany
j e s t z Tajnej
historii
nowili stryj z synami i bratanek
(§ 180) przykład wspólnoty r o d z i n n e j , jaką s t a
dysponujący pospołu siłą niewolniczą. W
przyszło
ści s y n o w i e owego s t r y j a m i e l i zostać u z n a n i z a przodków lineażu T a j c z i u t , p o d c z a s
gdy b r a t a n e k
pozostał w lineażu Bordżigin.
120
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
jest według zasad p r i m o g e n i t u r y , w sferze k u l t o w e j zaś — u l t i m o g e n i t u r y . Sprawowanie tej ostatniej jest funkcją określaną t e r m i n e m otčigin,
który często zastępuje imię własne człowieka l u b m u towarzyszy. W y
raz jest pochodzenia tureckiego i oznacza „książkę ognia", co w t y m
w y p a d k u wiąże się z dosłownie r o z u m i a n y m k u l t e m ogniska domowego.
Z k o l e i r o l a najstarszego, kierującego sferą p r o d u k c j i w w i e l k i e j r o d z i
nie i jednocześnie spadkobiercy i n n y c h wartości społecznych przekazy
w a n y c h w lineażu określana jest t e r m i n e m ejen „gospodarz", „ p a n .
Wydaje się, że ową dwuwładzę możemy uważać za swoisty mechanizm
powołany do i n t e g r o w a n i a w i e l k i e j r o d z i n y , poza którą u l t i m o g e n i t u r a
nie jest respektowana. Władimircow w cytowanej d e f i n i c j i r o d u (przyp. 6)
popełnił zatem błąd ekstrapolacji przypisując tej grupie jako cechę w y
różniającą „szczególne p r a w a dla młodszego s y n a " .
39
6. D O B Ó R M A Ł Ż E Ń S K I A
POKREWIEŃSTWO
Jeden ze sposobów porządkowania u n i w e r s u m społecznego polega na
k l a s y f i k o w a n i u l u d z i na podlegających d o b o r o w i małżeńskiemu oraz na
rygorystycznie z takiego d o b o r u wyłączonych. Celowi t e m u zawsze służy
pokrewieństwo, poziom zaś przestrzegania n o r m regulujących dobór zna
mionuje poziom doskonałości krewniaczej organizacji społeczeństwa.
Poziom ów był już d a l e k i od doskonałości w czasach Tajnej
historii,
m i m o że z n a j d u j e m y w niej sporo przykładów na rolę g r u p krewniaćzych
w r e g u l o w a n i u zawierania małżeństw. Jeden z występujących t a m rodów
formułuje ją wyraźnie j a k o element swej p o l i t y k i : „Dla was, którzy
zostaliście chanami, wsadzamy nasze córki na o d k r y t y wóz [...] Od d a w
n y c h czasów m y , l u d Ongiratów, mieliśmy chanowe tarczami, córki orę
d o w n i c z k a m i . Istnieliśmy [...] dzięki piękności naszych córek". A jedno
cześnie: „[...] ludzie dający [nam] dziewczynę patrzą na nasze obozowiska"
( T H M §§ 64, 65). Małżeństwo było c z y n n i k i e m ułatwiającym współdziała
nie rodów, nawiązywało je i podtrzymywało. Toteż „patrzono na obozo
w i s k a " n i e t y l e z p u n k t u Widzenia i n t e r e s u oddawanej dziewczyny, co
interesu j e j g r u p y , t a k skoncentrowana zaś uwaga owocowała nie j e d n y m
związkiem, lecz całą i c h serią. U t r z y m a n i u tej więzi, s t w o r z e n i u z n i e j
stałego systemu przekazu i n f o r m a c j i i usług, sprzyjała p r a k t y k a ciągłej
w y m i a n y k o b i e t między r o d a m i . N i e wydaje się, b y była ona sformalizo
w a n a j a k o obowiązująca reguła, stosowana jednak często zasługuje na
miano i n s t y t u c j i . W i e m y , że ojciec Czyngis-chana zamierzał go wyswatać
z dziewczyną spokrewnioną z jego matką i zamiar t e n formułował jako
3 9
J e s z c z e w k r o n i k a c h nowożytnych z n a j d u j e m y
ten t e r m i n w z n a c z e n i u „głowa
r o d z i n y " , „przywódca g r u p y l u d z i ( w t y m g r u p y o c e c h a c h k r e w n i a c z e j ) " , zaś t a k i e
p o z y c j e d z i e d z i c z o n o z z a s a d y w l i n i i s e n i o r a l n e j . (Por. m. i n . Bałdanżapow, s. 139,
140, 141, 27r, 28v, 29r; B a w d e n ,
przyjmuje,
1955, s. 251 p r z y p .
iż e j e n o z n a c z a dziedzicznego
od państwa po rodzinę.
540.) W ł a d i m i r c o w
przywódcę g r u p y
od ulusu
(s. 158-159)
po ayil,
czyli
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
121
n a t u r a l n i e wynikający z obyczaju ( T H M § 62). Z d r u g i e j s t r o n y sam
Czyngis-chan pragnął dokonać wymiennego małżeństwa swego syna
i swojej córki z k r e w n y m i chana kereickiego, „aby zadzieżgnąć jeszcze
silniejsze więzi" ( T H M § 165).
Pierwszy przypadek mieści się w kategoriach m a t r y l a t e r a l n e g o mał
żeństwa, jednakże n i e z kuzynką przeciwległą, a po p r o s t u członkinią
g r u p y m a t k i . G d y b y był p r z e j a w e m ustalonej p r a k t y k i , na co zresztą
wskazuje kontekst relacji, oznaczałby instytucję cyklicznej w y m i a n y mał
żeńskiej. D r u g i przypadek k w a l i f i k u j e się do całkowicie odmiennej k o n
w e n c j i — d w u s t r o n n e j w y m i a n y bezpośredniej, chociaż p a r t n e r z y tej w y
m i a n y mogą być z m i e n n i (zwielokrotnieni). W i e m y ponadto, że małżon
k o w i e dzieci Czyngis-chana r e k r u t o w a l i się z różnych rodów i nawet
plemion. D o t y c z y to także i n n y c h osób spoza r o d z i n y Czyngis-chana.
Możemy zatem przyjąć, że w o w y m czasie n i e istniał określony m o d e l
w y m i a n y małżeńskiej, j a k k o l w i e k można przypuszczalnie mówić o tra
d y c j i preferowania małżeństwa matrylateralnego, p r z y czym „lateralność'
należy t u rozumieć w t e n sposób, że określa ona szeroką grupę krewniaczą
m a t k i , nie zaś stronę j e j najbliższych k r e w n y c h . T a k pojętą preferencję
dość przekonująco dokumentują źródła, w których z n a j d u j e m y ślady
trwającej w czasie w y m i a n y łączącej poszczególne g r u p y . N i e jest t o
wszakże w y m i a n a regularna, którą znamionuje wyłączność związku. J e d
na i ta sama grupa t y p u r o d u pozostaje już w t a k i m związku z k i l k o m a
i n n y m i g r u p a m i . Żona Czyngis-chana pochodziła z Ongiratów, dotyczy
to również żony brata jego dziada (Raszid e d - D i n , I I s. 40). Jest p r a
wdopodobne, że O n g i r a c i j a k i Ołkunuci (do których należała m a t k a cha
na) w c h o d z i l i w skład zespołu zwanego Dorben. O t y c h ostatnich zaś
Raszid e d - D i n mówi następująco: „przez wszystkie czasy z tego ple
m i e n i a wywodziły się starsze żony" ( I s. 187), co oznacza, że Bordżigini
z w y k l i stamtąd brać pierwsze — i w h i e r a r c h i i poligamicznej główne —
małżonki. Z k o l e i Bordżiginki rodziły dzieci B a j a u t o m , którzy „mieli usta
nowione przez obyczaj prawo na to, b y i m z r o d u [Czyngis-chana] d a
wano dziewczęta ( I s. 176).
Preferencje w adresowaniu aliansów m a t r y m o n i a l n y c h podlegały j e d
nak zmianie, być może zależnie o d układu aliansów p o l i t y c z n y c h . D o w i a
d u j e m y się bowiem, że w początkach kształtowania się i m p e r i u m m o n
golskiego (a są d o w o d y na to, że również i wcześniej) Mongołowie w y
m i e n i a l i k o b i e t y z T a t a r a m i , p r z y czym była to już w y m i a n a d w u s t r o n
na (I s. 160). Przykłady d w u s t r o n n e j w y m i a n y zaczynają się mnożyć
w okresie stabilizowania się władzy Czyngis-chana. Może to wynikać
z u t r w a l e n i a p r a k t y k i małżeństw dynastycznych o f u n k c j i politycznej,
może jednak również być r e z u l t a t e m f a k t u , iż tego właśnie okresu do
tyczą bardziej szczegółowe informacje źródłowe, które do nas dotarły.
Jeden z t a k i c h przykładów w y m i e n i o n o w p r z y p . 40, i n n y dotyczy g r u p y
Ongutów. W i e m y , że córka i wnuczka Czyngisa zostały wydane za mąż
122
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
do t e j g r u p y , zaś jego w n u k H u l a g u ożenił się również z Ongutką ( I s. 141;
por. też T H M §§ 202, 239). N a w e t jeśli p r a k t y k a d w u s t r o n n e j w y m i a n y
wzajemnej była ograniczona do górnych w a r s t w społeczeństwa f e u d a l
nego i ' chociaż odbywała się z więcej niż j e d n y m p a r t n e r e m g r u p o w y m ,
oznacza ona odejście od wcześniejszych f o r m w y m i a n y j e d n o k i e r u n k o w e j
w r a m a c h większego c y k l u . Ta ostatnia, j a k można sądzić z przytoczo
n y c h wyżej świadectw, miała w przeszłości następujący k i e r u n e k : Dórben
Bordżigin - > Baj aut.
D y w e r s y f i k a c j a społeczeństwa w okresie w o j e n i m p e r i a l n y c h s p r a w i
ła, że k o n t y n u o w a n i e takiego c y k l u natrafiało n a przeszkody polityczne,
j a k również stawało się niecelowe ze względów p r a k t y c z n y c h . F u n k c j a
społeczna stałego p a r t n e r s t w a w zamkniętym c y k l u t r a c i b o w i e m n a zna
czeniu w czasach kształtowania się stosunków feudalnych. P o w i n o w a c i
chana na przykład uporczywie trwają w sojuszu z jego p r z e c i w n i k i e m
Dżamuką i dopiero środki m i l i t a r n e sprawiają, iż stają się jego b i e r n y m i
raczej sprzymierzeńcami (dotyczy Ongiratów, por. T H M §§ 141, 176, 196).
M o w a t u p r z y n a j m n i e j o części r o d u , podczas g d y i n n a jego część n a j
prawdopodobniej m u sprzyjała, o czym świadczy k o n t y n u o w a n i e w y m i a
n y małżeńskiej . Jednakże po u t w o r z e n i u scentralizowanego państwa,
w którym więzi pokrewieństwa j a k o c z y n n i k integrujący zeszły na dalszy
plan, Czyngis przyjął stosowaną również przez dwór chiński zasadę żenie
nia s w y c h k r e w n y c h z w a s a l n y m i przywódcami, co zresztą z f u n k c j o n a l
nego p u n k t u widzenia było nowszą wersją poprzedniej p r a k t y k i w y m i a n y
k o b i e t między r o d a m i (por. T H M §§ 208, 235, 238, 239).
40
Rozbicie rodowej
organizacji społeczeństwa musiało zlikwidować
wszelkie f o r m y uregulowanej w y m i a n y małżeńskiej. Wznawiano
ją
w p r a w d z i e w różnych w e r s j a c h później, g d y z jakichś względów odżywała
t r a d y c j a g r u p k r e w n i a c z y c h . T a k i m o m e n t stanowiło wprowadzenie s u
p r e m a c j i Mandżurów, arywistów p o l i t y c z n y c h X V I - X V I I wieków. P r z y
nieśli o n i własne tradycje rodowe i wzorując się na n i c h n a r z u c i l i M o n
gołom stałą 9-pokoleniową granicę egzogamii, której towarzyszyła również
nieco płytsza egzogamia obejmująca k r e w n y c h w l i n i i żeńskiej. Z czasem
granica t a przybliżała się do ego, zmniejszając zakres osób wyłączonych
z m a t r y m o n i u m , pozostała już jednak bilateralna. Oznaczało t o zamknię-
4 0
Ałczi. tysięcznik w
armii
Czyngis-chana,
był
młodszym
bratem
jego
zony,
jednocześnie zaś zięciem c h a n a . J a k p i s z e R a s z i d e d - D i n (I s. 162) s t r y j e c z n i b r a c i a
Ałcziego i i c h s y n o w i e żenili się również z k r e w n y m i
chana i oddawali
wzajemnie
z a mąż s w o j e k r e w n e . Oznaczało to przyjęcie f o r m właściwych w y m i a n i e
dwustron
nej,
gdyż
zgodnie
z matrylateralnym
małżeństwem
z kuzynką
przeciwległą
ko
b i e t y z g r u p y X w i n n y być w y d a w a n e z a mąż do i n n e j g r u p y niż grupa, z której X
biorą żony d l a siebie. Z k o l e i s y n Ałcziego — C z i g i i także zwał się zięciem C z y n g i s - c h a n a , c z y l i z a w a r ł małżeństwo m a t r y l a t e r a l n e . W y m i a n a
kontynuowana,
gdyż d w a j w n u k o w i e
z g r u p y Ongiratów, b l i s k i e k r e w n e
dwustronna
c h a n a — Kubiłaj i H u l a g u
była
jednak
m i e l i po d w i e żony
w s p o m n i a n e g o Ałczi ( R a s z i d e d - D i n
I , s. 163).
123
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
cie g r u p y macierzyńskiej d l a doboru małżeńskiego, podtrzymało jednak
zaktywizowaną nieco wcześniej wymianę o charakterze d w u s t r o n n y m .
N i e w i e m y , czy i n t e r w e n c j a mandżurska w postaci prawnego usankcjo
nowania podwójnej egzogamii w l i n i i ojcowskiej i macierzystej aprobo
wała ustaloną już u Mongołów praktykę^ czy też stanowiła innowację.
Prawdopodobna jest pierwsza sytuacja, ponieważ d o w i a d u j e m y się, że
w czasach nowożytnych Mongołowie uważali za kazirodcze małżeństwo
z k r e w n y m i Imatki zawarte w epoce Czyngis-chana . Nieliczne informacje
o małżeństwach d l a schyłku średniowiecza sugerują, że w doborze mał
żeńskim u n i k a n o k r e w n y c h macierzystych , nadto zaś sposób i c h adreso
w a n i a wskazuje n a koncentrację na w y b r a n y c h k i l k u grupach, co można
tłumaczyć bezpośrednimi względami p o l i t y c z n y m i albo też ożywieniem
t r a d y c j i o w y m i a n i e międzygrupowej w w a r u n k a c h osłabienia centralnej
władzy p o l i t y c z n e j . T y m n i e m n i e j n i e zachowały się żadne tradycje
w y m i a n y j e d n o k i e r u n k o w e j . W większości wypadków g r u p a dająca żony
brała je również z tego samego źródła. Istnieje przekaz o t y m , że d w i e
g r u p y zachowujące pamięć o wspólnym p r z o d k u żyjącym w X I I w i e k u
podjęły w w i e k u X V — p r z y n a j m n i e j przejściowo — dwustronną w y
mianę małżeńską zainicjowaną przez i c h przywódców (Bałdanżapow's. 156).
41
42
43
D y s p o n u j e m y również informacją o małżeństwie z X V w i e k u zawar
t y m według reguł w y m i a n y pulsującej, c z y l i między t y m i s a m y m i lineażami po upływie 4 pokoleń
Jednostkowy f a k t nie s t a n o w i o prawidło
wości, n i e m n i e j jest on interesujący z tego względu, że n i e przestrzega
reguł egzogamii ustalonych według ilości pokoleń dzielących od wspól
nego przodka, które wprowadzono w czasach mandżurskich. Małżonkowie
s t a n o w i l i pierwszą generację osób, n a które nie rozciągała się t e r m i n o
logia pokrewieństwa obowiązująca w r a m a c h 4-pokoleniowego lineażu.
W y m i a n a pulsująca oznacza z w o l n i o n y r y t m j e d n o k i e r u n k o w e j w y m i a n y
z k r e w n y m i m a t r y l i n e a r n y m i . Będą to w p r a w d z i e k r e w n i przodka osoby
4 4
S i o s t r z e n i e c C z y n g i s - c h a n a Czigü ożenił się z krewną c h a n a (por. p r z y p . 40),
w związku z c z y m M e r g e n G e g e n p o w i a d a , że „Mongołowie w późniejszych c z a s a c h
n i e pojęli tego w y d a r z e n i a . . . (uważając), że b r a t i s i o s t r a zbliżyli się" (Bałdanżapow,
s. 145, 32v).
4 1
4 2
Szara
Tudżi
identyfikuje
pochodzenie
żeństw mężczyzn należących do p o t o m s t w a
(zawierane
wencji
żon i
matek
ok. połowy X V I w.). Żadne z n i c h n i e p o w t a r z a
grupy pochodzenia
obu kobiet,
w
przypadku
23 m a ł
Geresendże, p i e r w s z e g o władcy Chałchy
w
bezpośredniej
można więc wykluczyć p a t r y l i n e a r n y
sek
zwią
z e k pokrewieństwa między matką i synową (por. S z a s t i n a , s. 163-1106).
4 3
W ś r ó d kontraktów małżeńskich z a w i e r a n y c h
Geresendże, d l a 91 z n i c h S z a r a Tudżi i d e n t y f i k u j e
W
przez
trzy pokolenia
pochodzenie
s u m i e małżonkowie p o c h o d z i l i z 17 g r u p o p a t r z o n y c h
potomków
grupowe partnera.
etnonimami.
Jednakże 21
małżeństw z a w a r t o z p a r t n e r a m i r o d e m z d w u t y l k o grup, co s t a n o w i wysoką (41°/o)
koncentrację. Jednocześnie aż 7 1 % kontraktów ograniczyło się do 5 grup, гЭ'/о
do pozostałych 12 ( S z a s t i n a , tamże).
4 4
Małżeństwo C h a r g a c u g a z S e c e g ( S z a s t i n a , s. 143 п.).
zaś
124
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
zawierającej małżeństwo, n i e zaś tej ostatniej, lecz upływ pokoleń w y m a
zuje owo p o w i n o w a c t w o i umożliwia wznowienie w y m i a n y . Jest p r a w d o
podobne, że p r z y p a d k i małżeństwa m a t r y l a t e r a l n e g o czasów Czyngis-cha
na miały t e n sam charakter — były zawierane z kobietą pochodzącą
z g r u p y rodowej m a t k i , ale nie z j e j lineażu. G d y b y przypuszczenie t o
było prawdziwe, uzyskalibyśmy pośrednią wskazówkę na to, że dezinte
gracja r o d u u Mongołów rozpoczęła się k i l k a s t u l e c i przed początkiem
kształtowania się i m p e r i u m . Płynie to b o w i e m z zależności pomiędzy f o r
mą małżeństwa m a t r y l a t e r a l n e g o a stopniem zwartości g r u p k r e w n i a
ćzych uczestniczących w w y m i a n i e .
O i l e p r a k t y k a w y m i a n y małżeńskiej w społeczeństwie r o d o w y m m a
istotne znaczenie d l a jego c h a r a k t e r y s t y k i , to nieregularne p r z y p a d k i t a
k i e j w y m i a n y — a t y l k o z n i m i m a m y do czynienia w źródłach pisa
n y c h — stanowią wskaźnik żywotności t r a d y c j i r o d o w y c h w społeczeń
s t w i e inaczej zorganizowanym.
7. L O S Y G R U P
KREWNIAĆZYCH
W
SPOŁECZEŃSTWIE
POSTRODOWYM
W i e m y z całą pewnością, że w czasach nowożytnych g r u p y krewniacze
nie współtworzyły w M o n g o l i i s t r u k t u r y społecznej, występując j e d y n i e
na j e j marginesie. C h a r a k t e r y s t y c z n y jest w t y m względzie f r a g m e n t k r o
n i k i Łubsan Dandzana (s. 121) odnoszący się w p r a w d z i e do wydarzenia
z czasów wcześniejszych, lecz pochodzący z X V I I w i e k u . Jest t o przekaz
o zetknięciu się straży Czyngis-chana z n i e z i d e n t y f i k o w a n y m i k o c z o w n i
k a m i . Z a p y t a n i , czy są „ludźmi z i m i e n i e m " , odpowiedzieli, że nie mogą
być „dobrego i m i e n i a " , ponieważ są r y b a k a m i i myśliwymi. G d y b y prze
kaz t e n znalazł się w Tajnej historii należałoby raczej oczekiwać i d e n t y
f i k a c j i p r z y pomocy e t n o n i m u , zgodnie z praktyką powszechną w X I I I
w i e k u . Poczucie l u b pamięć przynależności do g r u p y krewniaczej były
jeszcze wówczas stosunkowo silne. Natomiast w X V I I w i e k u operowało
się już k w a l i f i k a c j a m i zajęciowo-warstwowymi.
N i e m n i e j , już epoka i m p e r i a l n a przyniosła z m i a n y zmierzające do
u f o r m o w a n i a plemiennej s t r u k t u r y społeczeństwa. Były one kierowane,
pozostawiono n i e w i e l k i margines d l a procesów spontanicznych, dzięki cze
m u k r y t e r i a nowej s t r u k t u r y z a c j i społeczeństwa były w części p r z y n a j
m n i e j odmienne, niż wynikałoby to z jego późniejszego c h a r a k t e r u . Ope
rowano m i a n o w i c i e nie członkostwem p r z y p i s a n y m przez urodzenie, lecz
zależnym od w o l i władcy l u b nieraz całkowicie d o b r o w o l n y m . Z tego
względu proces zasługuje na określenie go r e w o l u c y j n y m raczej niż ewo
l u c y j n y m . Dopiero stabilizacja nowego systemu oznaczała powrót do s t a
bilizowanego, przypisanego członkostwa grupowego.
Wspominaliśmy wcześniej, że Tajna historia jest wyjątkowo w s t r z e
mięźliwa w precyzowaniu r a n g i g r u p o w e j stosowanych etnonimów.
Kontrastują z nią k r o n i k i nowożytne, które n a w e t przepisywane z niej
215
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
f r a g m e n t y uzupełniają t a k i m i określeniami, chociaż czynią t o już często
bez dobrej znajomości i c h znaczenia . Być może, właśnie w X I I I w i e k u
znaczenie t o było jeszcze dobrze znane i t y m można tłumaczyć niechęć
przed stosowaniem terminów określających g r u p y fcrewniacze p r z y etnon i m a c h oznaczających już j e d n o s t k i skażone wojskowo-feudalną o r g a n i
zacją państwa. Władimircow t w i e r d z i (s. 131), że po u p a d k u d y n a s t i i
mongolskiej t e r m i n oboy przestał być używany n a określenie g r u p y k r e w
niaczej. W i e m y jednocześnie, że n i e wyszedł o n całkowicie z użycia ,
na p e w n y c h zaś obszarach zastąpił go t e r m i n omoy
będący nowszą
wersją poprzedniego, t a k z językowego j a k i funkcjonalnego p u n k t u
widzenia. Oznaczał już b o w i e m nie g r u p y krewniacze, lecz j e d n o s t k i a d
m i n i s t r a c y j n e l u b feoda (wskazał na to Władimircow, s. 131, odrzucając
twierdzenie Potanina, iż e t n o n i m y przypisywane przez niego
omoyom
odnoszą się do g r u p rodowych). S w y m i g r a n i c a m i obejmowały one j e d n a k
społeczności połączone więzami długotrwałej s u b o r d y n a c j i wobec wspól
nego feudała oraz mające rozbudowaną sieć związków pokrewieństwa,
c z y l i charakteryzowały się cechami g r u p y o s t r u k t u r z e plemiennej.
45
46
47
Całkowicie a d m i n i s t r a c y j n y ( p r z y n a j m n i e j początkowo) charakter n o
siły pojawiające się o d X V w i e k u g r u p y t y p u otoy, wyróżnione na podsta
wie wspólnoty t e r y t o r i u m oraz k r y t e r i u m demograficznego i powołane
dla ułatwienia r e k r u t a c j i pospolitego ruszenia, zupełnie p r z y t y m nieza
leżne od k r y t e r i u m pokrewieństwa (Władimircow s. 132-135). N i e m n i e j
zakorzeniona w k u l t u r z e imongolskiej ideologia pokrewieństwa j a k o jednej
z głównych wartości integrujących sprawiła, iż w nowszych czasach
przypisano otoyowi
charakter wspólnoty krewniaczej (por. Gałstuński,
który hasło to oddaje jako „ród, pokolenie"). Również etnografowie m o n
golscy skłonni są sądzić że otoy rozwinął się z dawnej g r u p y r o d o w e j ,
któremu to sądowi sprzyja okoliczność, iż wiele nazw własnych p o k r y w a
się z e t n o n i m a m i s p o t y k a n y m i w średniowieczu (por. też Władimircow
s. 135). Ponieważ jednak te ostatnie już w X I I I w i e k u często nie odpo-
4 !
W s k a z y w a ł a b y n a to wielość znaczeń p r z y p i s y w a n y c h t e r m i n o w i ayimay
pojęć ayimay
p r z y p . 13), t r a k t o w a n i e
oraz oboy
(por.
j a k o równorzędnych ( K a s a r
„usta
nowił pokój i przyjaźń między s e t k a m i ajmaków i w i e l o m a o b o g a m i " , Bałdanżapow
s.
151, 31r), w r e s z c i e
i
lineażom
oraz
przypisywanie
nowożytnym
grupom
terminu
oboy
średniowiecznym
pochodzeniowym
(tamże,
plemionom
s. 137, 143; 25r,
30v itd.).
4 6
S t o s u j e się go s y s t e m a t y c z n i e , chociaż w w i e l u różnych z n a c z e n i a c h , w
kro
n i c e M e r g e n G e g e n a , r z a d z i e j w S z a r a Tudżi oraz u Łubsan D a n d z a n a , zaś całko
w i c i e został z a p o m n i a n y w a n o n i m o w e j
Altan
Tobczi.
Pozostał j e d n a k w użyciu do
początków X X w i e k u w z n a c z e n i u „nazwiska r o d o w e g o " oraz obecnie
l e n i e „ojcostwa" ( i m i e n i a
4 7
Anonimowa
niektóre kopie
Altan
Tobczi
tego samego
(§ 247).
okreś
posługuje się wyłącznie t y m t e r m i n e m ,
jakkolwiek
oboy
(por. B a w -
t e k s t u wprowadzają
den 1955 s. 36, 47). T r z e b a dodać, że omoy
historii
jako
patronimicznego).
n i e k i e d y wersję
pojawia
się wyjątkowo także w
Tajnej
126
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
wiadały g r u p o m k r e w n i a c z y m sensu stricto, należy takie sądy traktować
z dużą rezerwą.
Koniec i m p e r i a l n e j d y n a s t i i J u a n zastał Mongołów podzielonych na
czterdzieści oddziałów w o j s k o w y c h i odpowiadających i m g r u p zaplecza
cywilnego. Przypuszczalnie przetrwały w n i c h g r u p y lineażowe, p r z y czym
poziom i c h zwartości zależny był od decyzji -operacyjnych, i n d y w i d u a l
n y c h losów i c h przywódców, a także p o z y c j i wyjściowej zdobytej w m o
mencie t w o r z e n i a sojuszu z Czyngis-chanem oraz od w i e l u i n n y c h c z y n
ników. Można założyć, że nie istniała już lineażowa organizacja społe
czeństwa składająca się z sieci m a k s y m a l n y c h lineaży sięgających p r z o d
k a r o d u i podzielonych segmentarme. Takie lineaże były już n a j p r a w d o
podobniej nieliczne,- jeśli w ogóle zachowały się, gdyż tworzyłyby w ó w
czas organizmy zbliżone do r o d u już wówczas nie istniejącego. Źródła
z epoki nowożytnej przekazują n a m koncepcję 9-pokoleniowej granicy
egzogamii czy 9 albo też — k o n k u r e n c y j n i e — 7 s t o p n i pokrewieństwa .
Odniesienie egzogamii do stopnia odległości pokrewieństwa (z czasem
zresztą zmniejszającego się), n i e zaś do członkostwa w g r u p i e opatrzonej
etnonimem, oznacza likwidację egzogamii g r u p o w e j n a rzecz l i n i o w e j . Jest
to równoznaczne z w p r o w a d z e n i e m ruchomego przodka określającego każ
dorazowo głębokość aktualnego maksymalnego lineażu na 9 l u b 7 p o k o
leń. Proces t e n nie objął j e d y n i e tzw. złotego r o d u , c z y l i a r y s t o k r a c j i
wywodzącej się od Czyngis-chana, który teoretycznie pozostał stałym
48
4 8
R i n c z e n (s. 207) powołuje się n a zachowaną j e s z c z e pamięć o z a k a z i e małżeń
s t w a z osobą spokrewnioną p r z e z wspólnego p r z o d k a w 1 2 - t y m l u b 9 - t y m p o k o l e n i u
( w l i n i i k o b i e c e j g r a n i c a t a miała wynosić 7 pokoleń). A u t o r sporządził odpis
koleniowej
l i s t y genealogicznej
zapisanej
w
X I X wieku
9-po
d l a władz a d m i n i s t r a c y j
n y c h c e l e m rozsądzenia s p o r u majątkowego. D l a w y k a z a n i a s t o p n i a
pokrewieństwa
pretendentów wystarczyłaby l i s t a z n a c z n i e krótsza; j e j zasięg w s k a z u j e
na konty
nuację o b y c z a j u (dotyczy o n a j e d n a k członków l i n i i a r y s t o k r a t y c z n e j ) . P o d c z a s n a
s z y c h badań t e r e n o w y c h
granicę najwyżej
udało się spotkać n i e l i c z n e już osoby, które
7 pokoleń j a k o obowiązującą
n i e stosowaną. D o d a j m y ,
w
wskazywały
przeszłości, l e c z z a i c h pamięci
że w w y d a n y c h p r z e z S u m j a a b a a t a r a
buriackich zapisach
g e n e a l o g i c z n y c h większość poszczególnych l i n i i n i e p r z e k r a c z a 7 pokoleń. Również
r e l a c j a R a s z i d e d - D i n a o t e r m i n a c h pokrewieństwa d l a przodków w 7 p o k o l e n i a c h
może wskazywać n a to, że w X I V w i e k u istniała t e n d e n c j a skrócenia do t y c h w y
miarów maksymalnego
lineażu ( w s k u t e k
d e z i n t e g r a c j i r o d u p o z b a w i o n e g o już g ó r
nej g r a n i c y , jaką stanowił p r z o d e k r o d u ) . T y m n i e m n i e j l i m i t 9 pokoleń w y d a j e
potwierdzać występujące u M e r g e n G e g e n a wyrażenie yisun
toról
„dziewięciu
k r e w n i o n y c h " , które może być r e z u l t a t e m i n t e r w e n c j i u s t a w o d a w s t w a
się
spo
mandżurskie
go. W p r a w d z i e Bałdanżapow (s. 212 przyp_ 377) tłumaczy j e j a k o dziewięć k o n k r e t
n y c h typów k r e w n i a c z y c h , wymieniając: O j , O j O j , O j O j O j , S y , S y S y , S y S y S y , S t B r ,
M ł B r oraz S y B r O j , j e s t to j e d n a k i n t e r p r e t a c j a b a r d z o
z
powodu
arbitralnego
reprezentowanej
w
stopni odległości w
doboru
tych
właśnie
relacji
dowolna
spośród
patrylineażu. N a s z y m
zdaniem
prostej
wyznaczającej
gicznej l u b egzogamii.
linii
wstępnej
cytowany
i nieprzekonująca
większej
zwrot
ich liczby
odnosi
z a k r e s pamięci
się do
genealo
127
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
krańcowym p r z o d k i e m maksymalnego lineażu, co przekształciło się
w uznany p r z y m i o t wyjątkowości t e j właśnie panującej l i n i i .
Jednakże potomkowie b r a c i chana podlegali już ogólnemu społecznemu
p r a w u skracania l i n i i rodowodowej i operowania płynnymi lineażami
o zmniejszonej głębokości. Interesującego przykładu dostarczają t u po
t o m k o w i e Kasara, którzy w południowej M o n g o l i i t w o r z y l i lineaż Bürin.
Lineaż t e n uległ w połowie w . X V podziałowi n a cztery mniejsze lineaże,
których n i e obowiązywała już egzogamia względem siebie. M e r gen Gegen relacjonujący to wydarzenie (Bałdanżapow, s. 156-157, 41v) dodaje,
że w 1632 r. cesarz mandżurski Abchaj zarządził przywrócenie egzogamii
wśród wszystkich kasarydów wprowadzając jednocześnie k a r y za n a
ruszenie egzogamii w r a m a c h w s z y s t k i c h zachowanych g r u p t y p u oboy.
A u t o r k r o n i k i opatruje tę informację następującą uwagą: „[uczynił t a k ]
nie zważając na trudności połączenia i organizacji oboy'ów rozproszonych
podczas poprzednich rządów". Reforma ta, polegająca n a przywróceniu
t r a d y c j i krewniaczej organizacji społeczeństwa była najprawdopodobniej
próbą narzucenia Mongołom f o r m , w i c h p r z y p a d k u już n i e a k t u a l n y c h ,
lecz żywych jeszcze w społeczeństwie mandżurskim. N u r c h a c z i rozpoczął
w X V I w i e k u tworzenie i m p e r i u m mandżurskiego opierając się n a g r u
pach k r e w n i a c z y c h jako jednostkach organizacyjnych, co wydawać się
może anachronizmem w porównaniu ze wcześniejszymi o t r z y stulecia
m e t o d a m i Czyngis-chana. W y n i k a to j e d n a k z f a k t u , że mandżurski l i
neaż hala był wówczas jednostką daleko s i l n i e j zintegrowaną niż m o n g o l
s k i oboy czasów Czyngis-chana.
Zgodnie z przyjętą taktyką Mandżurowie przystąpili do rejestrowania
g r u p k r e w n i a c z y c h n a p o d b i t y c h t e r y t o r i a c h . Udało się i m spisać 233
g r u p y mongolskie t y p u omoy w południowej M o n g o l i i (por. Lebiediewa),
co wydaje się być niewielką liczbą j a k na teoretycznie możliwą ilość
4-pokoleniowych lineaży w całym społeczeństwie i świadczy o i c h postę
pującej dezintegracji. Większość z n i c h nie odgrywała p r a k t y c z n i e żadnej
r o l i w życiu p o l i t y c z n y m , j a k można sądzić z f a k t u , że nie wymieniają
ich k r o n i k i historyczne (np. Szara Tudżi relacjonująca w y d a r z e n i a ze
znacznie większego obszaru zamieszkałego przez Mongołów zawiera 68
etnonimów). Można więc sądzić, że wiele pozycji na tej liście reprezen
towało sztuczne nieco t w o r y powstałe — j a k mówił Meirgen Gegen —
w b r e w trudnościom w łączeniu i organizowaniu p o n o w n y m lineaży.
Sztuczność tę podkreśla f a k t , że Mandżurowie dość szybko p o r z u c i l i ideę
organizacji państwa i jego a d m i n i s t r a c j i opartej n a sieci g r u p k r e w n i a
czych. Próby takiej nie p o n o w i l i mianowicie na terenie Chałchy po j e j
4 9
4 9
nych
W połowie XSVII
przez
w i e k u sporządzono> taką listę d l a obszarów podporządkowa
d w u p i e r w s z y c h w ł a d c ó w mandżurskich
—
Nurchacziego
D o k u m e n t t e n został w y d a n y w 1744 r. w P e k i n i e pt. Ogólny
dżurskich
wchodzących
w skład ośmiu
chorągwi
przegląd
(por. L e b i e d i e w a ) .
g r u p y mandżurskie, mongolskie, chińskie i koreańskie.
i
Abchaja.
rodów
Lista
man
obejmuje
128
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
podporządkowaniu w końcu X V I I w i e k u . Było t o r e z u l t a t e m oporu, j a k i
owa koncepcja napotkała w samej m a t e r i i społecznej n i e dostosowanej już
do podobnych rozwiązań. N i e należy j e d n a k przeceniać opozycji ze s t r o
n y społeczeństwa mongolskiego, gdyż pierwszorzędne znaczenie miała r a
czej klęska koncepcji na g r u n c i e chińskim, gdzie lineażowa grupa tsun
okazała się niezdolna do pełnienia f u n k c j i p o l i t y c z n y c h .
Mandżurowie zatem przyjęli k o m p r o m i s o w e rozwiązanie adaptując
doświadczenia w o j s k o w e j organizacji Mongołów w postaci jednostek t y p u
otoy i choszun oraz ustanawiając p r a w n y obowiązek u t r z y m y w a n i a egzo
g a m i i l i n i o w e j wśród k r e w n y c h o wspólnych agnatach do 9 pokolenia
wstępnego. Można przypuszczać, że t a k i obowiązek zahamował, lecz nie
powstrzymał procesu rozdrabniania lineaży w rodzaju tego, j a k i relacjo
nowaliśmy w odniesieniu do potomków Kasara (Mergen Gegen przytacza
także inne przykłady, por. Bałdanżapow, s. 156, 41v). W p r a w d z i e kasarydzi rządzący 16 choszunami b y l i grupą n a t y l e eminentną, że zmuszeni do
u t r z y m y w a n i a egzogamii nie m o g l i otwarcie zerwać z tradycją jedności.
Inne jednak lineaże mogły dzielić się bez większych raczej przeszkód,
zachowując j e d y n i e pamięć l i n i i pochodzeniowej d l a celów k o n t r o l o w a n i a
d o b o r u małżeńskiego. W t e n sposób w okresie nowożytnym najszerszą
grupą krewniaczą, j a k a zachowała się w społeczeństwie, był przypuszczal
nie 4-pokoleniowy lineaż podstawowy, w średniowieczu będący je d ynie
j e d n y m z segmentów lineażowej s t r u k t u r y . Jednocześnie utrzymywała
się najprawdopodobniej głębsza genealogicznie
grupa pochodzeniowa
utworzona wokół l i n i i egzogamicznej nadal — zgodnie z tradycją —
określanej yasun. Tymczasem spłycony lineaż n i e dysponował w zasadzie
nazwą własną, być może dlatego, że t a ostatnia pojmowana była jako
a t r y b u t g r u p y występującej w kontekście s t r u k t u r y lineażowej tworzącej
sieć jednostek wyczerpujących schemat organizacji społeczeństwa. Toteż
dawne e t n o n i m y stosowano raczej n a określenie jednostek a d m i n i s t r a
c y j n y c h otoy oraz l i n i i pochodzeniowych yasun. Przykład t a k rozwiązanej
i d e n t y f i k a c j i będącej w użyciu w X V I I w i e k u c y t u j e Władimircow
(s. 132) z t e r e n u ojrackiego: „z kości Choszut, z o t o k u K o r o c z i n " .
Czteropokoleniowy lineaż podstawowy nie miał n i e t y l k o n a z w y włas
nej, lecz przypuszczalnie również t e r m i n u rodzajowego d l a tego t y p u
g r u p y , skoro t e r m i n właściwy oboy począł zanikać. W p r a w d z i e w s k u t e k
odnowicielskich działań Mandżurów przywrócono go na krótko do ży
cia , lecz nie utrzymał się on dłużej, gdyż z b y t ściśle związany był
50
Świadczy o t y m jego występowanie w tekście k r o n i k i M e r g e n G e g e n a . W y
daje się, że autor t e n był z w o l e n n i k i e m mandżurskich i n t e r w e n c j i n a r z e c z r e a k t y
w o w a n i a g r u p k r e w n i a c z y c h , gdyż starał się j e podeprzeć a u t o r y t e t e m kościoła l a m a j s k i e g o , który s a m reprezentował j a k o d u c h o w n y , a także h i s t o r y c z n e j t r a d y c j i
i n d y j s k i e j i tybetańskiej, którą posługiwał się ten kościół. T e j ostatniej m i a n o w i c i e
p r z y p i s u j e u s t a n o w i e n i e podziału ludzkości n a oboy i w p r o w a d z e n i e egzogamii t y c h
g r u p (por. Bałdanżapow, s. 114, 6v).
5 0
129
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
z tradycyjną organizacją krewniacza. I z o l o w a n y lineaż pozbawiony za
plecza krewniaczego i n i e odgrywający już istotniejszej r o l i w organizacji
społeczeństwa przestał kojarzyć się z pojęciem oboy. N i e w i e m y , czy zo
stało ono zastąpione przez Chałchasów i n n y m t e r m i n e m , w każdym razie
b r a k u j e na to dowodów.
Prawdopodobnie w epoce nowożytnej lineaż określano t e r m i n e m gene
r a l n i e odnoszącym się wcześniej do k r e w n y c h agnatycznych l u b takichże
więzów pokrewieństwa (nie zaś k o n k r e t n e j g r u p y ) , c z y l i tóról. Można
tak sądzić z f a k t u , że kodeks p r a w mandżurskich operuje określeniem
tdroliyin
daruya. Oznacza ono głowę l u b przywódcę zespołu k r e w n y c h ,
co wskazuje na istnienie f o r m a l n e j organizacji takiego zespołu ( p r z y n a j
m n i e j z p u n k t u widzenia prawodawcy) i t y m s a m y m jego zbliżony do l i
neażu charakter.
Istnieją ponadto ślady t e r m i n o l o g i i , która również może być odnoszo
na do g r u p y lineażowej. T a k więc w materiałach współczesnych n a t r a
f i a m y na określenia biileg oraz miyen stosowane jeszcze w X X w i e k u
dla wspólnie koczującego zespołu k r e w n y c h w odróżnieniu od chot l u b
ayil oznaczających zespół o d o w o l n y m składzie. P i e r w s z y z tej p a r y o d
n a j d u j e m y w najwcześniejszych źródłach w znaczeniu wspólnie koczują
cej g r u p y ( T H M § 28), w p r a w d z i e nieokreślonej wielkości, j a k też nie
mającej e t n o n i m u , ale za t o — w o w y m czasie — najpewniej k r e w n i a
czej. Z k o n t e k s t u można t y l k o wnosić, że n i e była ona liczna, j a k też n i e
stanowiła f o r m a c j i w o j s k o w e j a n i politycznej ( T H M § 35). Jednocześnie
t e n sam t e r m i n może określać grupę t y p u oboy ( T H M §§ 8, 9). O m a w i a n y
w y r a z oznacza współcześnie „grupę j a k i c h k o l w i e k desygnatów; dział ca
łości". Jego związek z systemem pokrewieństwa zdaje się jednak n i e p o d
legać wątpliwości , j a k o zaś a n t o n i m wobec ayimay układa się w t r i a
dzie: ayimay-oboy-biileg.
Ostatniemu j e j członowi można przypisać zna
czenie: „terytorialna i gospodarcza wspólnota k r e w n y c h stanowiących
część lineażu". N i e jest też wykluczone, że w czasach nowożytnych mógł
on n i e k i e d y zastępować oboy . Podstawowe znaczenie biileg k o j a r z y m y
jednak z koczującą wspólnotą k r e w n y c h , i to raczej tą, którą Władimir
cow nazwał ajlową, c z y l i odpowiadającą przede w s z y s t k i m m i n i m a l n e m u
lineażowi.
51
52
5 1
Również
w
Buriacji
spotykamy
zastosowanie
wyrazu
buluk
w
znaczeniu
wspólnoty t e r y t o r i a l n e j o t r a d y c j a c h wspólnego p o c h o d z e n i a p r z y n a j m n i e j części z e
społu (np. buluk
j a n g u c k i złożony z „rodów" J a n g u t i Mongoloid). O występowaniu
t e r m i n u w B u r i a c j i por. W j a t k i n a
1969 s. 38. T r z e b a
j e d n a k nadmienić, że w z u
pełnie i n n y m z n a c z e n i u używa go R a s z i d e d - D i n (I s. 185), a m i a n o w i c i e n a okreś
l e n i e oddziału w o j s k o w e g o .
5 2
P r z y p u s z c z e n i a tego n i e p o t w i e r d z a
j e d n a k fakt, że w y r a z n i e j e s t
popularny
w k r o n i k a c h nowożytnych. T e i c h partie, które powtarzają w y d a r z e n i a z §§ 8 i 28
Tajnej
historii
raczej
pomijają
k r o n i k a Łubsan D a n d z a n a
giidel
ów t e r m i n . Spośród
stosuje
bólók,
„grupa koczująca", zaś M e r g e n G e g e n
9 — Etnografia Polska, t. X X z. 2
t r z e c h Altan
natomiast w e r s j a
qotan
ayil
Tobczi,
anonimowa
jedynie
używa
„obozowisko j u r t " .
ne-
130
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
Wydaje się, że w y r a z chot, będący określeniem sposobu zajmowania
przestrzeni (grupa j u r t ustawiona w e wspólnym obozowisku) od dość d a w
na s t a n o w i s y n o n i m t e r m i n u biileg. N a podstawie materiałów o j r a c k i c h
Władimircow d e f i n i u j e chot w kategoriach krewniaćzych j a k o „część
r o d u , grupę b l i s k i c h współrodowców koczujących razem i kierowaną przez
najstarszego j e j członka"; j e j wielkość mogła wynosić 30 i więcej j u r t
(s. 170, 192). Złatkin uzupełnia, że kontrolowała ona k o n k r e t n e t e r y t o
r i u m określając j e p r z y t y m n a 200-300 k m . Według tego ostatniego
autora chałchaskie chot liczyły 3-7 j u r t i już w X V I I w i e k u i c h skład był
płynny, a k r y t e r i u m pokrewieństwa n i e obowiązywało (Złatkin, s. 9-10).
Duża dysproporcja stopnia i n t e g r a c j i k r e w n y c h między Chałchasami i pe
r y f e r y j n y m i zachodnimi g r u p a m i m o n g o l s k i m i była u w a r u n k o w a n a specy
fiką historycznego r o z w o j u i znajduje odbicie także w i n n y c h dziedzinach
życia społecznego. Władimircow przyjmując k r y t e r i u m wielkości zespo
łu rozróżnia o j r a c k i „chotonowy" i chałchaski „ajlowy" sposób koczowa
nia. Zastosowane przez niego n a z e w n i c t w o jest umowne, gdyż Chałchasi
swoje mniejsze zespoły również n a z y w a l i chot. T o rozróżnienie dotyczy
jednak istotnego f a k t u , czy zespół koczujący stanowiła g r u p a lineażowa,
czy t y l k o j e j część. W p i e r w s z y m b o w i e m p r z y p a d k u , p r z y 4-pokoleniow e j głębokości lineażu, koczowisko t a k i e j g r u p y mogło składać się z ok.
30 r o d z i n . F a k t , że Chałchasi koczują od m n i e j więcej X V I I w i e k u ,
w mniejszych zespołach, nie m u s i jednak oznaczać dezintegracji lineażu,
chociaż niewątpliwie m u sprzyja. Wielkość koczującego zespołu zależna
jest b o w i e m n i e t y l k o o d w o l i uczestników, lecz m . i n . także o d w a r u n
ków naturalnego środowiska. Lepsze pastwiska ułatwiały wspólne koczo
wanie w liczniejszych grupach. Wniosek Władimircowa (s. 171), że m n i e j
sze koczowiska Chałchasów potwierdzają wczesne porzucenie przez n i c h
„ustroju r o d o w e g o " (tzn. organizacji krewniaczej), n i e jest zatem sam
przez się oczywisty, chociaż koresponduje z i n n y m i f a k t a m i . W jeszcze
m n i e j s z y m s t o p n i u r o z m i a r y koczującego zespołu zależały od zróżnicowa
n i a ekonomicznego członków. W i k t o r o w a sugeruje takie właśnie rozwią
zanie twierdząc, że już w średniowieczu istniała następująca zależność:
bogate r o d z i n y koczowały w małych zespołach, biedne zaś w i e l k i m obo
zem kureniem, zachowującym cechy wspólnoty r o d o w e j (Narody..., s. 715).
T e n ostatni nie m a jednak żadnego związku z korporacyjną wspólnotą
k r e w n i a c z a i jest — j a k wskazał Władimircow (s. 37, 128) — funkcją n i s
kiego stopnia bezpieczeństwa i centralizacji władzy, dlatego też często
s p o t y k a m y go w w i e k a c h X I - X I I oraz X I V - X V .
2
Jak powiedzieliśmy, koczowanie w małej grupie nie m u s i oznaczać
rozluźnienia więzów z pozostałymi członkami lineażu, zwłaszcza jeśli
koczują o n i w pobliżu. N i e m n i e j j e d n a k w y m o g i organizacji pracy p r o
wadzą n i e u n i k n i e n i e do takiego rozluźnienia. I m mniejsza jest b o w i e m
grupa, t y m ważniejsze stają się właśnie proporcje między zasobami siły
roboczej a potencjałem gospodarczym r e p r e z e n t o w a n y m głównie przez
131
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
stado zwierzęce. Zachowanie t y c h p r o p o r c j i w gronie k r e w n y c h jest czę
sto niemożliwe (szczególnie p r z y i c h zróżnicowaniu majątkowym), co po
woduje konieczność współdziałania — a zatem sąsiedzkiego zamieszkiwa
n i a — z osobami n i e należącymi do patrylineażu. W i e l k a rodzina, zwła
szcza posiadająca wystarczające zabezpieczenie materialne, łatwiej w t y c h
w a r u n k a c h stanie się ośrodkiem i n t e g r a c j i niż agnatyczna l i n i a pocho
dzeniowa. Oznacza to, że współpracujący zespół będzie składał się rów
nież z k r e w n y c h n i e l i n e a r n y c h oraz p o w i n o w a t y c h zatracając t y m s a m y m
charakter podlineażu i przeksztacając się z g r u p y o cechach k r e w n i a
czych w luźny zespół k r e w n y c h n i e powiązanych wspólnotą l i n i i pocho
dzeniowej. Z czasem, zwłaszcza w X I X w i e k u , w t a k i c h zespołach za
cznie dominować więź sąsiedzka. Będą t e m u sprzyjały ruchliwość spo
łeczna i wychodźstwo nasilające się właśnie pod koniec X I X w i e k u ,
a przybierające postać quasi-urbanizacji wokół ośrodków k l a s z t o r n y c h
albo też z m i a n y statusu społecznego w postaci przejścia w stan szabinarów — przywiązanych do majątków klasztornych, co często połączone
było ze zmianą koczowisk i t y m s a m y m intensywności p e w n y c h więzi
pokrewieństwa, chociażby przez ograniczenie kontaktów osobistych.
W początkach X X w i e k u , n a w e t w rejonach najbardziej sprzyjających
chotonowej organizacji wypasów i dających — z p o w o d u d o b r y c h past
w i s k — więcej swobody w m a n e w r o w a n i u siłą roboczą, zaledwie 2 2 %
chot składało się z agnatycznych k r e w n y c h (głównie r o d z i n y b r a c i oraz
i c h synów), 3 2 % zaś tworzyły zespoły k r e w n y c h nie a g n a t y c z n y c h .
W t y c h w a r u n k a c h chotony n i e mogły stanowić g r u p y k o r p o r a c y j n e j
0 stałym członkostwie i wspólnocie majątku; cechy te mogły się j e d y n i e
utrzymać t a m , gdzie pokrywały się one ze wspólnotą wielkorodzinną l u b
j e j pozostałością — rodziną rozrośniętą wokół jednego lineażu m i n i m a l n e
go. Wspólnota chotonowa s t a n o w i zatem formę organizacyjną, którą
w różnych okresach tworzyły różne zespoły l u d z k i e — od 4-pokoleniowego lineażu przez podlineaż, wielką rodzinę aż do zespołu k r e w n y c h i g r u
p y sąsiedzkiej. P r z y istniejącym zasobie źródeł nie jesteśmy w stanie za
proponować chronologizacji poszczególnych etapów, można jednak w s k a
zać na zbieżność procesu rozwojowego zachodzącego u Mongołów
53
1 i n n y c h ludów pasterskich, nawet t y c h , które cechowała wolniejsza d y
n a m i k a przekształceń (por. Wajnsztejn s. 65-67). Jedna i ta sama f o r m a
organizacji p r a c y reprezentowana przez chot przetrwała k i l k a różnych
f o r m g r u p o w a n i a się l u d z i (różne wersje g r u p k r e w n y c h aż po zespoły
celowe), a także stosunków własnościowych (od przypuszczalnie egalitar
nego użytkowania owoców p r a c y po u k r y t e l u b nawet o t w a r t e w y k o r z y s -
53 W y n i k a
ajmaku
to z badań
archangajskiego.
Simukowa
W
(s. 26) p r z e p r o w a d z o n y c h
54 w y p a d k a c h
i c h członkowie
w
w
100 c h o t o n a c h
pełni
w pełni powiązani b y l i pokrewieństwem, z tego zaś w 5 9 % chotonów
więzy j e d y n i e d a l e k i e g o pokrewieństwa l u b
powinowactwa.
lub
prawie
występowały
132
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
t y w a n i e p r a c y najemnej). U p r a w n i o n a będzie zapewne sugestia, że jeśli
na terenach chałchaskich 4-pokoleniowy lineaż tworzył zespoły
chotonowe, trwało to przypuszczalnie krótko, po czym funkcję tę przejęły m n i e j
sze zespoły krewniacze, zwłaszcza w i e l k a rodzina, b y w s k u t e k cech właś
c i w y c h gospodarce pasterskiej przekazać ją dalej nie l i m i t o w a n y m linią
pochodzeniową zespołom k r e w n y c h oraz g r u p o m sąsiedzkim. Odejście od
l i n i i agnatycznej j a k o k r y t e r i u m członkostwa w chat — i szerzej: k r y t e
r i u m t w o r z e n i a zespołów współdziałających — było możliwe dzięki t e m u ,
że w s t r u k t u r z e makrospołecznej dominowały g r u p y przestrzegające o d
m i e n n y c h kryteriów a f i l i a c j i .
8. P O Z O S T A Ł O Ś C I O R G A N I Z A C J I K R E W N I A C Z E J
— W I E L K A RODZINA I LINIA
POCHODZENIOWA
Tendencji do działania w luźnym zespole k r e w n y c h towarzyszy z w y
kle skrócenie i stopniowe zatarcie l i n i i pochodzeniowej. W p r a w d z i e i s t n i e
je wiele przekazów o p r o w a d z e n i u przez Mongołów zapisów genealogicz
n y c h w postaci ksiąg, które dzieliły los l i n i i senioralnej, jednakże zakła
danie n o w y c h ksiąg w odgałęziających się l i n i a c h bocznych pozostawało
coraz częściej sprawą swobodnej decyzji zainteresowanych. W s k u t e k tego
księgi takie wśród Chałchasów stały się rzadkością, utrzymywały je prze
de w s z y s t k i m l i n i e szlacheckie oraz mniejszości niechałchaskie, zwłaszcza
B u r i a c i (por. Rdnczen, s. 206-207; Sumjaabaatar).
Interesujący przekaz o deprecjacji l i n i i pochodzeniowej z a w a r t y zo
stał w tekście z przełomu X I X i X X wieków (Bawden 1960, s. 79-80) .
Jest to b a j k o w y m o t y w o d w u powracających z w o j n y synach, z których
t y l k o jeden jest p r a w d z i w y , d r u g i zaś d e m o n e m w c i e l o n y m w sobowtóra.
Obaj poddani są genealogicznemu t e s t o w i tożsamości polegającemu n a
s p r a w d z e n i u Wiedzy o przodkach do czwartego pokolenia włącznie. Test
w y p a d a pomyślnie d l a uzurpatora, „ponieważ był d e m o n e m " , natomiast
„prawdziwy s y n znał wyłącznie w y d a r z e n i a od czasów swego d z i a d k a " .
Z n a m i e n n y jest f a k t , że właściwa n o r m a l n e m u człowiekowi głębokość
pamięci genealogicznej n i e przekracza drugiego pokolenia, oczekiwana
zaś czwartego. Oznacza to, iż p r a k t y c z n i e nie może istnieć już — j a k o
g r u p a — lineaż 4-pokoleniowy, skoro nie jest znany jego przodek. N i e
M
и
M o w a t u o tekście b a j e k w y d a n y c h w
że o d p o w i a d a
on s t a n o w i świadomości
1928 r. w U ł a n B a t o r . Można przyjąć,
z przełomu X I X i X X wieków. M i m o
b a j k i te z n a n e były w M o n g o l i i o d X V I I w i e k u , i c h p i s a n e zaś w e r s j e
najprawdopodobniej
przygotowanym
od w . X V I I I , to w t y m w y p a d k u m a m y do c z y n i e n i a z t e k s t e m
do d r u k u w początkach X X w., w p r a w d z i e
a l e z w s z e l k i m prawdopodobieństwem
alnych. Mimo
że
monogolskie
na podstawie starszych,
do pojęć i zwyczajów
aktu
iż s a m e b a j k i są p o c h o d z e n i a i n d y j s k i e g o , j e d n a k stały się w
Mon
golii popularne i n i e m a podstaw
dostosowanym
przypuszczać, b y opowieść, n a którą
powołujemy
się, była s p r z e c z n a z rzeczywistością społeczną Mongolii. W t a k i m b o w i e m
uległaby o d p o w i e d n i e j
a d a p t a c j i , b y n i e w y w o ł y w a ć oporu u c z y t e l n i k a .
wypadku
133
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
może być także realizowany teoretyczny wymóg 7-pokoleniowej, czy n a
w e t głębszej, egzogamii. N a koniec, g r u p a k r e w n y c h agnatycznych obej
m u j e p o t e n c j a l n y c h członków w i e l k i e j r o d z i n y pochodzenia ego, dalsi zaś
k r e w n i wchodzący dawniej do patrylineażu znajdują się obecnie w r a m a c h
luźnego zespołu k r e w n y c h , członkostwo którego n i e jest oparte na k o n
k r e t n y c h k r y t e r i a c h pochodzeniowych i który określa się z b i o r o w y m t e r
minem
tbrol-sadan.
O występowaniu takiego m o d e l u (tzn. w i e l k a rodzina j a k o podstawo
w a k o r p o r a c y j n a g r u p a krewniacza integrująca zespół szeroko r o z u m i a
n y c h k r e w n y c h , jeśli wymagają tego k o n k r e t n e potrzeby) możemy mó
wić już co n a j m n i e j w X V I I I w i e k u . K r o n i k a M e r g e n Gegena pouczając
o właściwej drodze życia w y m i e n i a j a k o w a r u n e k harmonię w r a m a c h
Wielkiej rodziny, precyzując p r z y t y m j e j członków poza własną rodziną
nuklearną (stryjowie, b r a t a n k o w i e , szwagierki). Wśród konsekwencji n i e
przestrzegania t e j zasady znalazło się także „rozłączenie i rozproszenie
k r e w n y c h obu l i n i i " , dokładniej zaś yas miąa — kość i mięso — symbole
l i n i i ojcowskiej i macierzystej (Bałdanżapow, s. 169, 52v, 53r). To ostatnie
wskazuje n a stopniową bilateralizację zespołu k r e w n y c h (rozłączenie za
kładać m u s i uprzednią jedność). P r z e j a w u b i l a t e r a l i z a c j i można też u p a
trywać w semantyce p e w n y c h passusów p o e t y c k i c h z Ałtan Tobczi, n p .
z w r o t y oddawane w X V I I w i e k u przez określenia g r u p krewniaćzych,
w następnym s t u l e c i u są transponowane n a równoważnik „krewnych" .
55
W t y m kontekście w a r t o wspomnieć o interesujących losach w y r a z u
uruy. W Tajnej
historii
i w i e l u zastosowaniach nowożytnych nie budzi
wątpliwości jego znaczenie „potomkowie danego przodka, zespół l u d z i
odniesiony do wspólnej t r a d y c j i genealogicznej, g r u p a pochodzeniowa",
j a k n p . altan uruy „złoty ród", „czyngisidzi". Jest to zatem zbiorowość
agna t y c z n y c h k r e w n y c h należąca do wspólnej g r u p y krewniaczej. T a k
też rozumiał t e n w y r a z Władimircow (s. 59, 60). Tymczasem w k r o n i
kach nowożytnych z n a j d u j e m y oboczne jego zastosowania w znaczeniu
p o w i n o w a t y c h ze s t r o n y żony, c z y l i całkowicie o d m i e n n y m . Podobna
dwuznaczność u t r z y m u j e się, a nawet pogłębia, w języku współczesnym .
56
57
55
wypowiedzi
agnatyczni" (Bawden,
Subedeja:
uruy
torol
„powinowaci
ze s t r o n y
1955, s. 46) zastąpione zostaje p r z e z aąa degii
żony i
krewni
„bracia, k r e w n i
w ogóle" (Bałdanżapow, s. 145, 32v).
5 6
Por. Bawden,
1955, s. 46, 75, 164; Łubsan
s. 145, 32v. T e n o s t a t n i tłumaczy uruy
stawia
ją o j c o w s k i e j
Dandzan,
s. 263; Bałdanżapow,
również j a k o „linia m a c i e r z y s t a " i p r z e c i w
(s. 171, 53v). V r e e l a n d
(s. 62) o p e r u j e
wyłącznie
znaczeniem
„powinowaty". Gałstuński (1893, s . 209a) podaje w p i e r w s z y m z n a c z e n i u „powino
w a c i ze s t r o n y żony".
5 7
Łuwsandendew
tłumaczy urag
m i a s t C e w e l to s a m o hasło d e f i n i u j e
błędnie —
jako
„krewny,
powinowaty
po żonie",
w pierwszym
znaczeniu —
chyba
j a k o k r e w n y c h zięcia i s y n o w e j .
W y d a j e się, że podobne kłopoty
c z e n i o w e powstały w języku b u r i a c k i m (por. Czeremisów, hasło urag),
Manżigijew
(s. 34) w y r a z
ten
określa
g r u p p y " wydzielone w linii agnatycznej.
jednoznacznie
jako
nato
całkowicie
zna
jakkolwiek
„krownorodstwennyje
134
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
P r a k t y c z n i e w czasach nowożytnych wszystkie n i e m a l zbiorowe t e r m i n y
odnoszące się do k r e w n y c h przestają nazywać k o n k r e t n e klasy, takie j a k
patrylineaż własny, żony l u b m a t k i . T a k więc spośród pojęć: torol,
uruy,
sadan, qamiyatan,
jedynie pierwszy u t r z y m u j e konotację agnatyczną
(przez p e w i e n czas t y l k o , gdyż współcześnie ją zatracił), pozostałe już nie
precyzują l i n i i a n i stosunku do własnego patrylineażu. Z j a w i s k o takie
m u s i m y potraktować jako przejaw b i l a t e r a l i z a c j i , j a k k o l w i e k n i e m a m y
d a n y c h o początkach tego procesu. D o t y c z y on w p i e r w s z y m rzędzie f u n k
cjonowania związków pokrewieństwa, ponieważ w enuncjacjach odnoszą
c y c h się d o m o d e l u pokrewieństwa u t r z y m u j e się n a d a l rozróżnienie yas/
miqa, Hnii ojcowskiej i macierzystej, nadto zaś j a k o uściślenie tej p i e r w
szej •— k i l k a różnych terminów (m. i n . eligen) oznaczających grupę r o
dzeństwa z jednej m a t k i , l u b w przenośni — k r e w n y c h pochodzących
od jakiejś odleglejszej p r z o d k i n i .
Wspomniana bilateralizacja jest j e d y n i e częścią procesu r e o r i e n t a c j i
związków solidarności w k i e r u n k u od lineażowej g r u p y krewniaczej (ist
niejącej nadal p r z y n a j m n i e j w szczątkowej postaci l i n i i pochodzeniowej)
do luźnego zespołu k r e w n y c h . Tezę tę przedstawiliśmy nieco wcześniej,
w t y m m i e j s c u można ją dodatkowo zilustrować na przykładzie. Biorąc
pod uwagę wspomnianą wyżej dwuznaczność t e r m i n u uruy, tłumaczenie
pewnego dwuwiersza występującego w różnych wersjach Ałtan Tobczi
nasuwa możliwości i n t e r p r e t a c y j n e bezpośrednio odnoszące się do oma
wianej t u k w e s t i i rozległości więzów pokrewieństwa. Weźmy za podstawę
f r a g m e n t z anonimowej Ałtan Tobczi i jego tłumaczenie (Bawden 1955,
§ 73, s. 164):
58
59
N i e będzie szczęścić się t e m u , k t o d b a o s w y c h
Poszczęści się t e m u , k t o d b a o s w y c h
uruy;
umai.
D w u w i e r s z aprobuje zainteresowanie okazywane umai (dosł.: „łono
m a t k i " ) danego człowieka, c z y l i adresowane przede w s z y s t k i m do kręgu
rodzeństwa i być może szerzej — do w i e l k i e j rodziny, którą dane r o
dzeństwo k o n t y n u u j e . Natomiast dezaprobata skierowana jest wobec z b y t
s i l n y c h więzi z uruy, c z y l i p o w i n o w a t y m i ze s t r o n y żony (jak chce B a w
d e n i i n n i tłumacze), albo też szeroko rozumianą własną grupą pochodze
niową (jeśli przyjąć p i e r w o t n e i nadal utrzymujące się znaczenie t e r m i
nu). Ta ostatnia i n t e r p r e t a c j a przeciwstawia sobie dwie kategorie k r e w
n y c h w r a m a c h tego samego patrylineażu l u b g r u p y krewniaczej i ozna
cza dezintegrację lineażu postulując utratę zainteresowania jego d a l s z y m i
5 8
P o r . : Borjigin
§ 115. W
tóról-tei
kiimtin
„człowiek z l i n i i Bordżiginów",
t e j s a m e j k r o n i c e (§ 47) torol
B a w d e n 1955
występuje j e d n o z n a c z n i e j a k o „linia
agna
tyczną".
5 9
Są to j e d n a k z a w s z e k r e w n i p a t r y l i n e a r n i , n i e zaś w l i n i i kobiecej, j a k c h c e
Gałstuński (hasło
eligen).
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
135
członkami, co odpowiadałoby prawidłowemu z j a w i s k u stopniowego k u r
czenia się zasięgu związków pokrewieństwa. Natomiast pierwsza i n t e r p r e
tacja przeciwstawia sobie d w a zespoły połączone aliansem małżeńskim.
Można ją rozumieć j a k o protest t r a d y c j o n a l i s t y przeciw włączaniu osób
spowinowaconych do współdziałającego zespołu k r e w n y c h . D o t y c z y on,
j a k można domyślać się, raczej zewnętrznych przejawów i n t e g r a c j i —
j a k f o r m g r u p o w a n i a się l u d z i (np. w chotony) niż samej i d e i współdzia
łania z p o w i n o w a t y m i , podkreślonej jako zasada s t r u k t u r a l n a jeszcze
w Tajnej historii. Zresztą występowanie przeciwko solidarności k r e w n y c h
pojmowanej na oba wskazane t u sposoby byłoby sprzeczne z istotą więzi
pokrewieństwa w systemie k r e w n i a c z y m i praktyką zarówno wcześniej
szą, j a k też spotykaną n a początku epoki nowożytnej.
S w o i s t y m protestem przeciw dezintegracji lineażowych g r u p k r e w
niaczych jest Altan Tobczi
a u t o r s t w a M e r g e n Gegena. Wspominaliśmy
już o i d e o w y m w s p a r c i u , jakiego udzielił on mandżurskim koncepcjom
wskrzeszenia oboy, oraz przywrócenia g r u p o w e j egzogamii. Cała k r o n i k a
przepojona jest bardziej od i n n y c h nowożytnych k r o n i k m o n g o l s k i c h ideo
logią pokrewieństwa, zaś wśród powodów j e j napisania autor w y m i e n i a
przybliżenie c z y t e l n i k o m tej ideologii (Bałdanżapow, s. 136, 24v). W i s t o
cie posługuje się o n częściej środkami n e g a t y w n y m i — poddaje k r y t y c e
zjawiska przez siebie obserwowane, a niezgodne z g e n e r a l n y m założeniem.
To ostatnie sprowadza się do n o r m y etycznej — uznawania pokrewień
s t w a agnatycznego — w y m i e n i o n e j obok trzech i n n y c h n o r m mających
regulować postępowanie człowieka: szacunku d l a władzy, Kościoła oraz
prawości c h a r a k t e r u (s. 171, 53v). A u t o r ubolewa n a d rozluźnieniem w i ę
zów pokrewieństwa (s. 40r), rozproszeniem g r u p k r e w n i a c z y c h (s. 41v),
rozłączaniem k r e w n y c h w drodze a d m i n i s t r a c y j n e j i lekceważeniem p a
mięci genealogicznej (s. 53v), na koniec, zaś emocjonalnie odcina się od
t y c h , którzy u t r a c i l i więź ze s w y m i k r e w n y m i p a t r y l i n e a r n y m i (s. 54r).
Przypuszczalnie n i e popełnimy błędu, jeśli u z n a m y tę kronikę z X V I I I
w i e k u za podzwonne d l a agnatycznej g r u p y krewniaczej szerszej niż l i
neaż m i n i m a l n y — w i e l k a rodzina. S a m autor godzi się z z a m k i e m g r u p
k r e w n i a c z y c h , domaga się jednak zastąpienia i c h przez pielęgnowanie p a
mięci genealogicznej (s. 24v, 53v). Dzięki t e m u , jak.się wydaje, popełnia
niekonsekwencję — koncentrując się na przeszłości historycznej, lekce
waży niejako teraźniejszość i j a j wymagania, n a w e t g d y b y t a ostatnia
składała się z g r u p pochodzeniowych o osłabionej pamięci genealogicznej.
Pisze on: „nie jest potrzebny t a k i autor [...], który obniża cenę złota i sreb
ra, to znaczy tórol udum, i podnosi cenę żelaza i miedzi, t o jest uruy
sadun" (s. 53v). Przeciwstawienie to możemy rozumieć d w o j a k o : „krewni
lineażu — p o w i n o w a c i " albo „wszyscy k r e w n i lineażu — żyjące generacje
lineażu". P r z y każdej z t y c h i n t e r p r e t a c j i dostrzegamy istotną opozycję
między d i a c h r o n i c z n y m , l i n i o w y m r o z u m i e n i e m pokrewieństwa, a s y n
c h r o n i c z n y m jego r o z u m i e n i e m j a k o funkcjonalnego z b i o r u k r e w n y c h .
136
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
Wyrażoną t a k myśl autora — d o s t o j n i k a kościelnego — można b y s t r a westować j a k o przeciwstawienie krewniaczej wieczności i doczesności.
U jego podłoża t k w i dezaprobata dla wyższego wartościowania owej d o
czesności przez współczesnych a u t o r o w i .
Jednocześnie z z a n i k i e m grupowej solidarności krewniaczej k r o n i k i
nowożytne poczynają akcentować solidarność rodzeństwa. Można ją p o j
mować z jednej s t r o n y j a k o solidarność t r z o n u formującego wielką r o d z i
nę i odnosić do t e j właśnie i n s t y t u c j i , albo też j a k o solidarność g r u p y
rówieśniczej w szerszym zespole k r e w n y c h i odnosić do koncepcji współ
działania integrującego t a k i e zespoły. Oba te rozumienia n i e są ze sobą
sprzeczne, gdyż solidarność tę adresuje się t y l k o do części osób stanowią
cych d a w n i e j grupę krewniaczą l u b k i l k a sojuszniczych g r u p powiąza
n y c h m a t r y m o n i a l n y m i aliansami. Interesującego przykładu dostarcza po
równanie akcentów w w y d a r z e n i u opisanym zarówno przez Tajną historią,
j a k też przez Altan Tobczi, a dotyczącym uczty n a d Ononem, która za
kończyła się k o n f l i k t e m z Dżurkinami. Według Tajnej
historii
{§ 130)
zwołano ją d l a umocnienia sojuszu politycznego różnych g r u p w o j s k o w o - k r e w n i a c z y c h , które przyłączyły się do Czyngis-chana. Natomiast w uję
c i u Mergen Gegena było to rodzinne spotkanie Czyngisa z braćmi, w któ
r y m udział Dżurkinów jest całkowicie p r z y p a d k o w y i konieczny t y l k o do
celów d r a m a t u r g i i k o n f l i k t u (Bałdanżapow, s. 146, 32v, 33r). Przewodził
m u j a k o głowa r o d z i n y s t r y j Czyngisa z o k a z j i rocznicy swoich u r o d z i n .
Altan Tobczi niewątpliwie idealizuje sytuację, gdyż zgodnie z Tajną historią s t r y j i bratanek b y l i powaśnieni, często należąc do p r z e c i w n y c h obo
zów. K r o n i k a nowożytna czyni z n i c h zgodnych członków w i e l k i e j r o d z i n y
(przypuszczalnie wzorując się n a współczesnym modelu), wkładając przy
okazji w usta seniora k i l k a pouczeń dotyczących współżycia rodzeństwa
według zasad jedności i współdziałania (Bałdanżapow, s. 146, 32v). Podob
nej treści pouczenia znajdują się dość często w i n n y c h k r o n i k a c h n o w o
żytnych, w p l a t a n e w e f r a g m e n t y zaczerpnięte z Tajnej
historii,
która
koncentrowała się raczej n a p r z e k a z y w a n i u wydarzeń o znaczeniu p o l i
t y c z n y m niż na stosunkach między k r e w n y m i .
60
Na podstawie przytoczonych materiałów możemy przypuszczać, że od
X V I I w i e k u kompozycja związków pokrewieństwa dominujących w spo
łeczeństwie m o n g o l s k i m wyglądała następująco. Miejsce lineażowych g r u p
k r e w n i a c z y c h zajmować poczęły k o r p o r a c y j n e minilineaże, c z y l i w i e l k i e
rodziny, które przez p e w i e n czas występowały jeszcze w t e r y t o r i a l n y m
6 0
Np. wypowiedź Küdei S e c z e n a z a m i e s z c z o n a p r z e z Łubsan D a n d z a n a
65). P r z y t a c z a się w n i e j przykład synów A m b a k a j - c h a n a ,
którzy wspólnie
(s. 6 4 polują,
l e c z p r z y r o z d z i a l e mięsa w y w o ł u j ą n i e s n a s k i , kłótnie i bójki, w w y n i k u czego
roz
dzielają
się. Są oni p r z e c i w s t a w i e n i s y n o m Kabuł-chana, którzy po wspólnym p o
lowaniu
razem
ucztują
i honorują
i h a r m o n i i " . Morał s p r o w a d z a
„potęgę
przyjaźni
się do u k a r a n i a p i e r w s z y c h i n a g r o d z e n i a
się n a w z a j e m
demonstrując
drugich.
137
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
i gospodarczym związku (chotony)
z równorzędnymi s p o k r e w n i o n y m i j e d
n o s t k a m i i , być może, do n i c h właśnie odnosiło się określenie ayil ayimay
mające konotację sąsiedztwa i związku pokrewieństwa zarazem. Stano
wiły one w t e n sposób część dawnego lineażu, można j e zatem nazwać
g r u p a m i pochodzeniowymi. Sytuacja t a k a znalazła odbicie w systemie p o
jęciowym przez położenie akcentu n a pochodzenie od bliskiego przodka
wspólnego dla danej g r u p y . Ponieważ utrzymało się w y p r o w a d z a n i e za
sadniczej l i n i i genealogicznej przez agnatów, ów przodek niższego rzędu
był d l a p r z e c i w w a g i kobietą spowinowaconą z j e d n y m z agnatów (matką
l u b babką po o j c u ) . Wspólnota pochodzenia członków t a k i e j r o d z i n y
wyrażana była w kategoriach biologicznych (eligen
„wątroba",
kebeli
„brzuch", kiiiker
„pępowina", umai „łono"), które przenośnie oznaczały
pokrewieństwo w r a m a c h rodzeństwa oraz jego potomków. Wielość t y c h
terminów, p r z y c z y m nie wszystkie z n i c h zna Tajna historia,
wskazuje
na to, iż s i l n y akcent kładziony na wspólnotę łączącą wielką rodzinę jest
koncepcją nowszą w s t o s u n k u do wspólnoty lineażowej, niejako j e j s u b
s t y t u t e m . Rodzina ta stała się b o w i e m n o w y m c e n t r u m solidarności k r e w
niaczej.
a l
Jednocześnie z z a n i k i e m g r u p krewniaćzych zabrakło podstaw do k o n
t y n u o w a n i a m a t r y m o n i a l n y c h sojuszy g r u p o w y c h jako podstawy w z a
jemnego współdziałania. Zastąpiły je zespoły k r e w n y c h koncentrujące się
— z p u n k t u widzenia ego — wokół jego w i e l k i e j r o d z i n y i włączające
p o w i n o w a t y c h oraz k r e w n y c h m a t k i , a zatem reprezentujące zasadnicze
elementy d a w n y c h sojuszy g r u p o w y c h . Były to najczęściej zespoły płyn
ne, powstające dobrowolnie albo w w y n i k u pośredniego p r z y m u s u ekono
micznego j a k o więzy wzmacniane bliskością terytorialną l u b potrzebami
rezerwowego zabezpieczenia społecznego. Ponieważ więzi te działały na
ogół na poziomie jednego pokolenia osób a k t y w n y c h gospodarczo, w y r a
żały się pojęciowo t e r m i n a m i określającymi rodzeństwo i s t o s o w a n y m i
szeroko w ogólniejszym znaczeniu, ponadto zaś r o z l i c z n y m i t e r m i n a m i d l a
pokrewieństwa w n i e o s t r y m r o z u m i e n i u (sadan, qamiyatan,
uruy,
udum,
torgüd, a także w o s t a t n i m okresie tóróZ, itp.). I c h wielość daje się i n t e r
pretować podobnie j a k w p r z y p a d k u określeń na wspólnotę pochodzenia
osób tworzących wielką rodzinę. I n f l a c j a coraz m n i e j p r e c y z y j n y c h pojęć
z zakresu pokrewieństwa jest wskaźnikiem dezorientacji co do k i e r u n k u
i c h właściwego adresowania i rozluźnienia kryteriów kwalifikujących na
bliskiego krewnego.
6 1
N i e o z n a c z a to, że różnica względnej głębokości o b u l i n i i musiała
wać wybór
kobiety
na przodka
linii
krótszej. Ponieważ
w
spowodo
t y m przypadku
idzie
o p o c z u c i e jedności g r u p y r o d z i n n e j , k o b i e t a w y d a w a ł a się n a t u r a l n y m o d n i e s i e n i e m
również w c z a s a c h lineażowej o r g a n i z a c j i społeczeństwa, j a k o z w o l e n n i c z k a s o l i d a r
ności jednoczącej
j e j synów. O t y m integrującym
świadczy w i e l e w y p o w i e d z i
j e s z c z e w Tajnej
historii.
działaniu
kobiety
w
rodzinie
138
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
9. R E O R I E N T A C J A K U L T O W E J I S Y M B O L I C Z N E J
SYSTEMU
WARSTWY
POKREWIEŃSTWA
Konsekwencją z a n i k u g r u p k r e w n i a c z y c h jest eliminacja pełnionych
w n i c h f u n k c j i k u l t o w y c h , co w n i o s k u j e m y ze zniknięcia terminów beki
oraz otčigin. K r o n i k i nowożytne powtarzające wydarzenia Tajnej
historii
eliminują passus o m i a n o w a n i u bekiego przez Czyngis-chana, ponadto
zaś często opuszczają l u b zniekształcają t e n tytuł występujący p r z y i m i o
nach osób uczestniczących w wydarzeniach epoki Czyngis-chana . P o
dobnie rzecz m a się z t e r m i n e m otčigin, który ulega zapomnieniu zastą
p i o n y zostaje i n n y m — w p r a w d z i e p o c h o d n y m —• otyon . F u n k c j a bekie
go pełniona była w grupie r o d o w e j oraz najprawdopodobniej lineażowej,
toteż eliminacja t e r m i n u pozostaje w zgodzie z w n i o s k i e m o dezintegra
c j i lineaży w epoce nowożytnej. W y d a j e się, że f a k t t e n wyprzedził zna
cznie wprowadzenie do M o n g o l i i l a m a i z m u , skoro już w X V I I w i e k u były
kłopoty z identyfikacją t e r m i n u .
Być może odmiennie wygląda sprawa z t e r m i n e m otčigin, który odno
sił się do f u n k c j i k u l t o w e j w w i e l k i e j rodzinie, n i c zaś n i e wskazuje n a to,
b y t a ostatnia podlegać miała r o z p a d o w i przed X I X w i e k i e m . T u t a j f u n k
cja k u l t o w a najmłodszego z rodzeństwa w p o k o l e n i u tworzącym wielką
rodzinę ulega l i k w i d a c j i niezależnie od t r w a n i a g r u p y , z którą była zwią
zana. P r z y j m u j e m y — chociaż być może niesłusznie — że role
bekiego
i otčigina zaniknęły równocześnie. Można przypuszczać, że po rozpadzie
lineażu, w którym władza r e l i g i j n a i świecka przekazywane były senioralnie, reguła ta została przeniesiona w dół. Starsi w i e l k i c h rodzin, kierujący
l a i c k i m i aspektami życia swoich g r u p , przejęli w tej s y t u a c j i również za
dania obrzędowe zastępując niejako bekich. Być może dla tej i c h n o w e j
r o l i p o j a w i a się n o w y t e r m i n jügeli daruya, c z y l i k i e r o w n i k jügeli — zna
n y c h ze średniowiecza ofiar składanych a g n a t y c z n y m p r z o d k o m (por.
Łubsan Dandzan, s. 311 p r z y p . 71). Najmłodszy z rodzeństwa zachowuje
niektóre swoje p r z y w i l e j e , m . i n . dziedzictwo j u r t y ojcowskiej. Skoro
j e d n a k obrzędy przeniesiono w kompetencje seniora, w s p o m n i a n y p r z y 62
63
6 2
Np. S e c z e B e k i występuje j a k o S e c z e n Bóke („siłacz"), Q u t u q u B e k i
(wymie
n i o n y p r z e z R a s z i d e d - D i n a , I I s. 147) j a k o Q u t u y B i n g c z i , T o q t o a B e k i zaś bez t y
tułu (Bałdanżapow, s. 251, oraz 33r, 35v). M i m o e l i m i n a c j i tego tytułu
utrzymuje
się k o j a r z e n i e go z władzą, o c z y m świadczyłoby p r z y p i s a n i e go c z t e r e m k o l e j n y m
królom tybetańskim z I I I - I V w.n.e. (tamże, s. 14r).
6 3
N p . k r o n i k a M e r g e n G e g e n a stosuje b r z m i e n i e zniekształcone l u b zmieniające
z n a c z e n i e : óćigen
albo
występuje očiigen,
anonimowa
očiken
§§ 11, 94). J e d y n i e u Łubsan
l u b otąun
pojawia
(Bałdanżapow, s. 29v, 32v). W
Altan
Tobczi
Dandzana
stosuje očoqon
znajdujemy
kronice Sagan
l u b očigin
brzmienie
się p r z y najmłodszych s y n a c h w genealogiach
Secena
( B a w d e n , 1955
poprawne.
Otoyon
pokoleń bliższych
k r o n i k a r z o w i (por. Bałdanżapow, s. 42v), datując t y m s a m y m pośrednio w p r o w a d z e
n i e t e r m i n u do języka.
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
139
w i l e j m a już t y l k o f o r m a l n e znaczenie. Z m i a n i e statusu towarzyszy z m i a
na n a z w y — p r z y c z y m obecna otyon znaczy już niewiele więcej niż
„ostatni s y n " .
Przypuszczalnie niedługo po utracie f u n k c j i k u l t o w y c h przez najmłod
szego z b r a c i nastąpiło całkowite n i e m a l przejęcie czynności r e l i g i j n y c h
przez p r z e d s t a w i c i e l i nowego k u l t u — mnichów lamajskich. Osobom
świeckim umożliwili o n i w p r a w d z i e a k t y w n e uczestnictwo w postaci w y
k o n y w a n i a ofiar, n i e m n i e j najistotniejsze ceremonie odbywały się już za
aprobatą nowego kościoła i w i m i e n i u reprezentowanych przez niego sił.
Sytuacja zmieniła się zatem d i a m e t r a l n i e — poprzednio osoby delegowa
ne przez g r u p y krewniacze pełniły w i c h i m i e n i u zadania kapłańskie (zu
pełnie niezależnie od równoległej i odmiennej w założeniach działalności
szamanów), obecnie zostały one zredukowane do m i n i m u m . Nadto kościół
l a m a j s k i wykorzystując słabość w i e l k i e j r o d z i n y u Chałchasów był w sta
nie doprowadzić do i n d y w i d u a l i z a c j i działań r e l i g i j n y c h i przypisania i c h
poszczególnym d o m o s t w o m . Najważniejsza doroczna ofiara warunkująca
pomyślność rodziny, zwana współcześnie dżasaa unszuułach, nie nosi już
w początkach X X w i e k u żadnych śladów wspólnego przedsięwzięcia spo
k r e w n i o n y c h rodzin. Materiały terenowe dostarczają w p r a w d z i e wskazó
w e k , że mogła ona być niegdyś pojmowana k o l e k t y w n i e , n i e są one j e d
nak przekonujące. Należy ponadto wskazać, że l a m a i z m n i e musiał e l i
minować żadnej f o r m y k u l t u przodków, gdyż jego ślady n i e sięgają do
czasów nowożytnych. Przypuszczalnie ograniczał się o n do g r u p k r e w
niaćzych wyższego szczebla, w i e l k a rodzina natomiast już w średniowieczu
czciła d u c h y opiekuńcze ongyon , których dobór był całkowicie niezależ
n y od systemu pokrewieństwa, j a k k o l w i e k m o g l i się wśród n i c h znaleźć
również z m a r l i k r e w n i . Po zaniknięciu organizacji lineażowej m i n i m a l n y
lineaż współtworzący rodzinę nie miał już wystarczającej głębokości ge
nealogicznej, b y powołać do życia k u l t przodków na s w o i m szczeblu. T o
też ongony zastąpione zostały bóstwami l a m a j s k i m i występującymi
w identycznej f u n k c j i opiekunów rodziny, a z czasem także pojedynczych
osób.
64
Przed interwencją l a m a i z m u obroniła się jedna z najważniejszych
uroczystości r o d z i n n y c h utrzymująca elementy k u l t u religijnego. Jest nią
święto noworoczne niegdyś przypadające na początek z i m y i połączone
u
Ger-iin
ongyon
zaświadczone są już d l a r o d z i n y
Czyngis-chana
(Żamcarano,
s. 99). W i e m y , że j e d n y m z n i c h u c z y n i o n o — po j e j śmierci — kobietę, która u r a t o
w a ł a życie młodemu Temudżynowi. N i e m a pewności, c z y ongony n i e występowały
na
wyższych s z c z e b l a c h o r g a n i z a c j i
lineażowej. Mógłby n a to wskazywać f a k t , że
R a s z i d e d - D i n zastępuje pojęciem „ongon" t e r m i n „beki" odnoszący się do f u n k c j o
nariusza kultowego
(I s. 188). T o ostatnie świadczy, że k o m p l i k a c j e z r o z u m i e n i e m
w y r a z u „beki" pojawiły się już w X I V w i e k u , chociaż w t y m w y p a d k u
odpowiedzial
ność można przypisać n i e m o n g o l s k i e m u p o c h o d z e n i u k r o n i k a r z a , co u s p r a w i e d l i w i a
łoby pomyłki t e r m i n o l o g i c z n e .
140
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
ze składaniem ofiar. O j r a c i zachowali do l a t 4 0 - t y c h X X w i e k u zwyczaj
składania ofiar noworocznych w gronie k r e w n y c h p a t r y l i n e a r n y c h , p r z y
c z y m miejscem ofiar było owo (oboya), sztuczny pagórek k u l t o w y z n a j
dujący się pod opieką r o d z i n y organizującej ofiarę, czy też zespołu wspól
nie koczujących k r e w n y c h . Chałchasi ograniczają się w X X w i e k u do
ofiar n a ołtarzyku d o m o w y m i utrzymują tradycję zjazdów r o d z i n n y c h
z t e j okazji oraz o d w i e d z i n u k r e w n y c h . Natomiast i n s t y t u c j a r o d z i n n y c h
czy krewniaćzych owo nie jest znana z t e r e n u chałchaskiego, nie jest
jednak w y k l u c z o n e , że obecne owony miejscowości biorą swój początek
z takichże samych, w przeszłości służących j a k o c e n t r u m k u l t u lineażowego. Przypuszczalny etap przejściowy, d l a którego b r a k u j e d o k u m e n
tacji, można widzieć w b u r i a c k i m obrzędzie tailaya n a owo poświęconym
d u c h o w i opiekuńczemu t e r y t o r i a l n e j g r u p y pochodzeniowej (por. P e t r i ,
s. 7) l u b owo poświęconym d u c h o w i opiekuńczemu miejscowości. W t y m
ostatnim obrzędzie jeszcze w X X w i e k u uczestniczyli a k t y w n i e starsi w i e
k i e m mężczyźni reprezentujący poszczególne g r u p y pochodzeniowe ( „ r o
d y t e r y t o r i a l n e " ) . Jednakże pojmowano go już j a k o ofiarę w i m i e n i u p o
szczególnych małych rodzin, których członkowie b y l i b i e r n y m i świadka
m i uroczystości (wg materiałów d l a X X w i e k u ; T u g u t o w , s. 6, 8). Związek
owo z k u l t e m przywiązanym do g r u p y krewniaczej również u Chałchasów potwierdza i n f o r m a c j a Rinczena (s. 206), iż w początkach X X w i e k u
obserwowano p r z y p a d k i łączenia ofiar n a t e r y t o r i a l n y m owo z o d n a w i a
n i e m zapisów w księgach genealogicznych .
W y d a j e się, że te f o r m y k u l t u , które związane były z lineażem, zanikać
mogły n a w e t przed całkowitą jeszcze dezintegracją t e j g r u p y . Prężniejsze j e d n o s t k i a d m i n i s t r a c y j n e (otoki, następnie choszuny)
przejęły f o r
m y obrzędowości właściwe lineażom, zwłaszcza zaś o f i a r y n a owo. Osta
tecznie zlikwidowały je wczesne w p ł y w y l a m a i z m u , głównie przez włą
czenie odpowiednich p r a k t y k w e własny system obrzędowy. P a r t y k u l a r n e
niegdyś zachowania k u l t o w e (związane b o w i e m z „własną" grupą k r e w
niacza) w t e n sposób poddane zostały uniwersalizacji, chociaż n a d a l k o
jarzone były z k o n k r e t n y m zespołem l u d z i , lecz nie powiązanych p o k r e
wieństwem. Zanikają też inne p a r t y k u l a r y z m y , j a k n p . d a w n a opozycja:
„swoi — o b c y " (uruy — jad), mająca niegdyś znaczenie opozycji: „własna
grupa krewniacza — wszelkie inne g r u p y krewniacze", liberalizującej się
z czasem w stronę: „szerzej pojęci k r e w n i i p o w i n o w a c i — n i e k r e w n i " .
J e d n y m z przejawów takiego dualnego widzenia świata było wyróżnienie
własnego m i k r o k o s m o s u i nasycenie go semantyką integracyjną w s t o p n i u
konstrastującym z semantyką odnoszącą się do świata zewnętrznego.
Wskazywaliśmy już na preferencyjne stosowanie t e r m i n u dboy w odnie65
6 5
R i n c z e n w t y m s a m y m m i e j s c u używa określenia „ofiary d u c h o m
n a o w o " , co j e d n a k w y d a j e
się mało p r a w d o p o d o b n e w
przodków
myśl odnotowanego
rozróżnienia między k u l t e m przodków i duchów opiekuńczych.
wyżej
141
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
sieniu do własnej g r u p y rodowej w średniowieczu . Podobnie gęsta sieć
i d e n t y f i k a c j i etnonimicznej dotyczy własnego zespołu ( 5 0 % w s z y s t k i c h
etnonimów z Tajnej
historii mieści się w grupie Bordżigin) i do niego
odnosi się także wyróżnianie lineaży, podczas g d y dalsze r e j o n y podlegają
stopniowej generalizacji. Wobec Mongołów stosuje się n a z w y rodów, w o
bec i n n y c h ludów m o n g o l s k i c h i p o k r e w n y c h n a z w y p l e m i o n , wobec
reszty zaś świata często ogólne określenie „cztery czarne i pięć k o l o
rowych".
Świat zewnętrzny n i e jest b y n a j m n i e j białą kartą, układa się o n w k o n
c e n t r y c z n y c h kręgach względnej szczegółowości poznania i stopnia i n t e
g r a c j i . Znajomość najdalszych jego kręgów jest wystarczająca d l a pomyśl
nego przeprowadzenia operacji w o j e n n y c h , s t y k a m y się też z n i m i często
na k a r t a c h Tajnej historii. Ta ostatnia w y d a j e się być najbardziej „świa
t o w a " ze w s z y s t k i c h k r o n i k mongolskich, wyraża b o w i e m strategiczne za
mysły Czyngis-chana. Pozostałe, m i m o iż późniejsze, schodzą na szczebel
t a k t y c z n y wyrażając zainteresowanie bliższymi kręgami własnej rzeczy
wistości. M i m o to Tajna historia najlepiej demonstruje wyraźną odręb
ność wyjściowego zespołu w stosunku do pozostałych kręgów u n i w e r s u m .
D o t y c z y t o nie t y l k o nazewnictwa, lecz także i n n y c h zespołów s e m i o t y k i
k u l t u r o w e j , j a k zabiegi k u l t o w e czy w y z n a c z n i k i t e r y t o r i a l n e . Występują
one często wspólnie, czego dowodzi uświęcenie góry B u r q a n Q a l d u n i w y
niesienie j e j do r o l i centralnego symbolicznego p u n k t u d l a lineażu B o r
dżiginów. D w i e zatem cechy charakteryzują ideologię Tajnej
historii,
a t y m s a m y m schyłku epoki społeczeństwa rodowego — u n i w e r s a l i z m
w w i d z e n i u świata i własnego w n i m miejsca oraz p a r t y k u l a r y z m w w a r
tościowaniu poszczególnych kręgów koncentrycznie zbudowanego u n i w e r
sum.
ee
Rewolucja społeczna czasów Czyngis-chana, polegająca na u t r w a l e n i u
feudalno-wojskowej
organizacji, zmieniła funkcję g r u p k r e w n i a c z y c h
czyniąc z n i c h pomocniczy środek i n t e g r a c j i n a szczeblu l o k a l n y m , zasad
niczy p u n k t ciężkości przeniosła zaś na strukturę a d m i n i s t r a c j i t e r y t o r i a l n o - w o j s k o w e j . Ta ostatnia dostarczała już n o w y c h ośrodków k o n c e n
trujących lojalność i określających podstawowy krąg i n t e g r a c j i . Ośrodki
te pełniły dalej swoją funkcję po u p a d k u d y n a s t i i J u a n podlegając stop
n i o w o z m i a n o m organizacyjnym, które odbijały się w i c h wielkości i n a
zewnictwie — oťořci, ajmaki, choszuny. Przejęły one nie t y l k o rolę i n t e
grującą d a w n y c h g r u p k r e w n i a c z y c h , ale także często i c h e t n o n i m y oraz
f u n k c j e k u l t o w e . One także przejęły regulowanie zakresu d a w n e j opo
z y c j i „swoi — o b c y " nadając j e j nową treść. W t y c h w a r u n k a c h opozycja
„krewni — n i e k r e w n i " , daleko łagodniejsza od poprzedniej n i e w y z n a
czała już podstawowego mikrokosmosu, a t y l k o jego część i jedno z k r y 6 6
N a 25 etnonimów o p a t r z o n y c h p r z e z Tajną
historię
określeniem oboy
mieści się w g r u p i e r o d o w e j Bordżigin, n a t o m i a s t d a l s z y c h 5 dotyczy grup,
p r z o d k a m i b y l i członkowie w i e l k i e j r o d z i n y założyciela Bordżiginów —
aż 19
których
Bodonczara.
142
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
teriów i n t e g r a c j i . Pojęcie „krewni" zawiera d w i e kategorie: 1) związku
rodzeństwa tworzącego wielką rodzinę poszerzonego o agnatyczne relacje
dowolnej głębokości, oraz 2) zespołu k r e w n y c h b i l a t e r a l n y c h i p o w i n o w a
t y c h tworzącego potencjalną grupę współdziałającą. Obie one, podobnie
j a k średniowieczny ród, nasycone są symboliką integracyjną polegającą
na l i c z n y c h określeniach dla w y m i e n i o n y c h k a t e g o r i i (por. wyżej: eligen
i t p . , sadan itp.). I c h synonimiczność l u b bliskość sprawia, że tożsamość
i c h integrującego znaczenia poddana z w i e l o k r o t n i e n i u m a niejako sztucz
nie wzmacniać jedność k r e w n y c h ulegającą ciągłemu zawężeniu — od
wspólnoty agnatycznej g r u p y różnego szczebla, przez szeroki zespół
k r e w n y c h , doi współdziałającej g r u p y rówieśniczej.
Z dawnego s y s t e m u znakowego powołanego do i n t e g r o w a n i a g r u p
krewniaćzych pozostała fragmentarycznie funkcjonująca terminologia p o
krewieństwa oraz ta część systemu, która p o d t r z y m u j e jedność w i e l k i e j
r o d z i n y (również nie zachowana w całości). Pozostałe jego e l e m e n t y p r z y
właszczone zostały przez organizację administracyjną i kościelną. F a k t ,
że l a m a i z m przejął w i e l e f u n k c j i k u l t o w y c h s p r a w o w a n y c h uprzednio
w jednostkach systemu pokrewieństwa, stanowić może jedną z p r z y c z y n
szybkiego jego rozprzestrzenienia w świecie m o n g o l s k i m . Zaspokojono
w t e n sposób w kategoriach k u l t u religijnego potrzebę i n t e g r a c j i zagro
żoną uprzednio w s k u t e k płynności i nietrwałości pełniących ją jedno
stek — g r u p krewniaćzych i p o l i t y c z n o - a d m i n i s t r a c y j n y c h w ramach n i e
doskonałego najprawdopodobniej mongolskiego społeczeństwa p l e m i e n n e
go. T y m c z y n n i k i e m doskonalącym — stabilizującym nową strukturę —
okazał się lamaizm. P o d t r z y m a n y został dzięki t e m u d a w n y u n i w e r s a l i z m
w w i d z e n i u świata i pogłębiony p a r t y k u l a r y z m — aż do wymiarów ego
c e n t r y z m u — w systemie wartości (ten ostatni uzasadniony większą i n dywdualizacją człowieka żyjącego w sąsiedzkim, nie zaś k r e w n i a c z y m
środowisku).
Tnstytut Historii Kultury Materialnej P A N
Zakład Etnografii
Świerczewskiego 105
00-140 Warszawa
LITERATURA
Bacon
E . , 1958. Obok.
Bałdanżapow
A study
P. В.,
of social
1970. Altan
structure
Tobči.
in Eurasia,
New
Mongolskaja
letopis
XVIII
Altan
Tobči,
Wiesbaden.
the
thirty-two
York.
w.,
Ułan
men,
New
U d e ( w y d . P. B . Bałdanżapow).
Bawden
C . R., 1955. The Mongol
1960. Tales
—
of
king
chronicle
Vikramáditya
and
wooden
Dehli.
Biertagajew
T . A., 1974. К
kách, [w:] Issledowanija
Bohannan
P., 1963. Social
С e w e 1 J . , 1966. Mongol
etimologii
po wostocznoj
anthropology,
chelnij
towcz
niekotorych
filologii,
slow
Moskwa.
New York.
tajlbar
tol, U ł a n B a t o r .
w mongolskich
jazy
143
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
Czeremisów
K . M., 1973. Burjatsko-russkij
G a l s t u n s k i j
K . , 1893-1895. Mongolsko-russkij
E . , 1939. Wórterbuch
Haenisch
Geheime
Istorija
Geschichte
Mongolsko]
St. Petersburg,
t. 1-3.
(Yüan-ch'aopi-shi),
Leipzig.
Respubliki,
S., 1970. Terminologia
Kałużyński
Moskwa.
slowar,
zu Mangholunniucatobca'an
der Mongolen,
Narodnoj
slowar,
1967, M o s k w a .
pokrewieństwa
u ludów
mongolskich,
„Etno
g r a f i a P o l s k a " , t. 14 z. 1.
— 1970a. Imperium
mongolskie,
Warszawa.
W., 1948. Contributions
K o t w i c z
á l'histoire
de l'Asie
Centrale,
„R o c z n i k
Orienta-
podstawie
źródeł
Dalekiego
Historyków P o l s k i c h w P o z n a n i u
1925", t. 1,
l i s t y c z n y " , t. 15.
— 1925. O rolę
Wschodu),
ludów
koczowniczych
w
.„Pamiętnik I V Z j a z d u
historii
(na
Lwów.
K r a d e r
L . , 1963. Social
organization
of the Mongol-Turkic
pastoral
nomads,
The
(klanowoj)
or-
Hague.
К r i u к o w М.
ganizacii,
L e b i e d i e w a
rodowoj
luoprosu
o rodoiuom
mongolskich
narodów,
Moskwa.
Dandzan,
1973. Altan
Tobči
A., 1957. Mongol
oros
i istorija
Łubsan
sootnoszenii
W., 1967.О
i patronimiczeskoj
„Sowietskaja E t n o g r a f i j a " , n r 6.
Szastina,
E . Р., К
sostawie
(„Zołotoje
mongołow,
skazanie"),
[w:]
Filolopija
tłum. i r e d . N. P .
Moskwa.
Łuwsandendew
I . M., 1960. Jangutskij
Manżigijew
A., 1950. Sur
Mostaert
tol,
Moskwa.
burjatskij
quelques
rod, U ł a n U d e .
passages
de
l'Histoire
secrete
des
Mongols,
[w:]
Tataro-mongoły_
„ H a r v a r d J o u r n a l of A s i a t i c S t u d i e s " , v o l . 13, n r 1-2.
M un к u j ew
го Azii
1970. Zamietki
N. С ,
i Ewropie,
Narody
wostocznoj
Petri
В. E . , 1924. Elemienty
Raszid
Azii,
ad-Din,
R inсzen
o driewnich
mongołach,
Moskwa.
1965. S e r i a N a r o d y M i r a ,
rodowoj
1952. Sbornik
В., 1965. Ob odnoj
swjazi
letopisiej,
Moskwa—Leningrad.
u siewiernych
bur jat,
t. 1 części I , I I ,
chori-burjatskoj
rodoslownoj,
Irkuck.
Moskwa—Leningrad.
„Acta O r i e n t a l i a H u n -
g a r i c a " , v o l . 18.
A., 1933. Chotony,
S im uк ow
„Sowriemiennaja M o n g o l i j a " , n r 3.
S о к o 1 e w i с z Z., 1974. Wprowadzenie
Sumjaabaatar,
1966. Buriadyn
N. P., 1957. Szara
Szastina
Szastina],
do etnologii,
ugijn
Tudżi,
biczgees,
Warszawa.
Ułan Bator.
mongolskaja
letopis
XVII
wieka
[wyd. N. P.
Moskwa.
S., 1972. „Tajna
S z y n k i e w i c z
historia
Mongołów"
jako
źródło
etnograficzne,
„Etnografia P o l s k a " , t. 16 z. 1.
Tajna
historia
Mongols,
Mongołów;
Budapest
Mongołów,
tekst mongolski
anonimowa
kronika
mongolska
I . E . , 1973. The tailagan
T u gu tow
L i g e t i , Histoire
patrz: L .
z XIII
as a principal
H . H . , 1954. Mongol
V i e eland
u tofalarow,
W j a tк in а
community
S . I., 1968. Rodowaja
ritual
of the
Buryats
Budapeszcie).
and kinship
struktura
des
historia
w., W a r s z a w a 1970.
shamanistic
( m a s z y n o p i s złożony w I n s t y t u c i e E t n o g r a f i i A N w
Wajnsztejn
secrete
S . Kałużyńskiego: Tajna
1971; tłumaczenie p o l s k i e
structure,
New
i patronimiczeskaja
Haven.
organizacija
„Sowietskaja E t n o g r a f i j a " , n r 3.
К. W., 1946. Pierieźitki
matierinskogo
roda
u burjat-mongołow,
„So
w i e t s k a j a E t n o g r a f i j a " , n r 1.
— 1969. Oczerki
kultury
Władimircow
Złatkin
i byta
I. J . , 1957. Oczerki
Żamcarano
burjat,
Leningrad.
B . J . , 1934. Obszczestwiennyj
nowoj
C . Ż., 1936. Mongolskie
i nowiejszej
letopisi
stroj
mongołow,
istorii
XVII
Mongolii,
wieka,
Leningrad.
Moskwa.
Moskwa—Leningrad.
144
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z
Славой Шинкевич
РОДСТВЕННЫЕ Г Р У П П Ы У М О Н Г О Л О В
И С С Л Е Д О В А Н И Е О Р Г А Н И З А Ц И И В П О С Л Е - Р О Д О В О М ОБЩЕСТВЕ
Резюме
Статья касается вопроса групповой организации общества на переходном этапе от родо
вой системы к племенной. Первая понимается нами как общество, состоящее из родствен
ныхгрупп, вторая же
— как общество, основные группы которого, составляющие этническое
или этнографическое целое, возникают, в принципе, на основе критерия рождения, а не род
ства (напр. племя, каста).
Монгольское средневековое общество может, по мнению автора, служить примером
такого перехода. Оно частично было организовано политическими властями, поэтому груп
пы вначале создавались по произвольному набору, в меньшей же степени учитывался крите
рий рождения. Они же, ссылаясь на солидарность свойственную родству, применяли назва
ния, отвечающие делениям былой родовой системы. Еще Владимирцов заметил, что военнофеодальные группировки применяли этнонимы родственных групп и видовой термин „обог".
Новые военно-административные ячейки общества сохранили также и в будущем эти опреде
лители корпоративности, ибо они сами приобрели корпоративную форму и соответственные
ограничения в получению членских прав. Из-за сходства критериев членства группы образо
вавшиеся позже „отоки" и даже „хошуны" считались неправильно родственными группами,
в литературе же неоднократно именовались родами.
На основе „Тайной истории монголов" автор предпринял попытку реконструировать
родовую организацию у монголов. Она была трехступенчатой (не считая племени как увен
чивающейформы политического или лишь культурного объединения): род, линеаж (линийдж),
великая семья. В сущности, последней родственной группой можно считать минимальный
линеаж, корпоративнойформой которого (включаяженчужеродного происхождения) являлась
великая семья. В родословной Чингисхана на уровне рода выступают все потомки Бодончара и его четырех сынов, они образуют самую широкую экзогамическую группу
— борджи
гинов. Род делится на известное число линеажей, которые возникают путем сегментации,
происходящей в каждом взрослом поколении, и отсекают группу потомков общего предка
отдаленного на 4 поколения (см. табл. 1). Таким образом при жизни Чингисхана образова
лись линеажи тайчиутов, бесутов и др. На этом примере видна ошибочность распространен
ной номенклатуры, согласно которой тогдашние тайчиуты составляли род или племя. Как
родственная группа они не превышали вероятнее всего 30-40 семей. Совершенно отдельный
вопрос — их военно-феодальная деятельность, в которой этноним был использован симво
лически для образования политической группировки. Однако в этом случае неприменимо
традиционное понимание понятия: „род" и „племя".
Монгольский средневековый линеаж может являться предметом формального интересаНа основе родословной в Сокровенном сказанииможно представить способ его возникнове.
ния путем сегментации. Известные наму других народов сегментарные системы показывают
равноправное в принципе взаимоположение линеажей. В монгольском случае есть основы
для того, чтобы говорить о привилегированном положении группы, создавшейся раньше,
которая считает себя сеньоральной по отношению к группам, ответвляющимся от нее с те
чением времени. Вообще говоря, идея старшинства кажется основной идеей для родовой
организации монголов. Итак, в роду борджигин линеаж, начатый третьим сыном Бодончара
(в действительности старшим наследником) считался ведущей линией, наследующей м. пр.
право передавать этноним и, вероятно, руководствовать решением вопросов, общих для
породненных линеажей. В хронике находится много примеров превосходства в положении
отдельных родственных групп. Такая черта свойственна иерархической системе линеажной
организации (ср. диагр. 1).Эта система наблюдается в обществах, для которых характерна
централизованная политическая власть, возникшая на основе структуры родственных групп'
тогда как сегментарная система отвечает обществам без централизованной власти.
145
G R U P Y K R E W N I A C Z E U MONGOŁÓW
Можно бы выдвинуть мнение, что иерархическая линеажная система сопутствовала
у монголов родам, располагающим политической властью. После распада родов организа
ция линеажей изменилась в сторону системы, в которой безопасность зависела не от дей
ствий старшей линии, но от солидарности равносильных линеажей, являющейся следствием
степени их близости. Судя по данным Сокровенного сказания, для линеажей X I I I в. характер
ными были черты свойственные обеим этим системам.
Следует оговориться, что иерархия линеажей существовала в рамках родственной орга
низации и не касалась экономической эксплуатации. Поэтому мнение Владимирцова о по
явлении аристократических и рабских родов страдает неточностью. Оно относится к после-родовому периоду игруппам, не имеющим родственного характера (притом не родов и не
линеажей).
Старшинство функционировало как обоснование преемственности по групповой при
надлежности, званиям и привилегиям во всей системе родовой организации, кроме культо
вой функции в наименьшей ячейке системы, т. е. функции „отчигина", опекуна над культом
предков на уровне великой семьи. В ситуации, когда всеми прочими видами деятельности
семьи руководил самый старший брат, культовая функция младшего указывает на особое
положение семьи и ее двойственный характер как родственной группы и в то же время кор
порации, связывающей в одну два типа родственной системы.
Следует полагать, чтогруппы более высокого разряда
— линеаж и род — были наиболее
важными в системе родовой организации. Они имели свои этнонимы, выступали как спаян
ные группы, являлись партнерами в сношениях с чужими (напр. в таких вопросах, как безо
пасность или брачный обмен). Место человека определялось принадлежностью к линеажу,
но вне собственного линеажа точками отнесения являлись более широкие группы. Концен
трические круги растущей степени общности отвечали мировоззрению этого периода. На
56
этнонимов Сокровенного сказания, которые можно определить как монгольские, ровно по
ловина касается линеажей борджигинов, т. е. одного лишь из многочисленных монгольских
родов. Остальные относятся уже к разряду родов, внутренние деления которых не интере
совали борджигинов. Вне монголов названия родов почти не применяются. Определение
племен и групп племен охватывает достаточным образом сферу внешних отношений.
Родовое общество существовало до тех пор, пока в любом центре такой системы кругов
находилась родственная группа и таким же был характер следующей степени общественного,
отличия (т. е. пока существовала непрерывность: линеаж — род). В империалъный период
мы не находим родов, кроме их искаженных остатков. Независимо от сохранения линеажей,
они не находятся уже в центреградуирующегося группового горизонта, их заменила военная
организация общества. Спустя некоторое время линеаж, а затем и его дезинтегрированная
форма станут снова исходной точкой, так как родственность крепче прочих у определяетз
человека по отношению к другим.Но между этим линеажем и следующим кругом
— админи
стративного характера — не существует линейной непрерывности, черты системной последо
вательности. Происходит частичное приспособление к системе; административная группа
приобретает племенные черты
— преобладает критерий постоянного членства, определен
ного рождением (или местом рождения). Независимо от этого систему нельзя причислить
к родственным, так как только одна основная группа является родственной. Постепенно
и она распадается: исчезают линеажи, остается лишь линейная память происхождения для
нужд брачной экзогамии. Наступает время расцвета великой семьи, которая заменяет ли
неаж. Хроники X V I I - X V I I I вв. достаточно ярко показывают, что по сравнению с более ран
ним периодом интеграция великой семьи занимает более высокое место в системе ценностей.
Это — результат распада других родственных групп. Но и эту семью нельзя считать полно
ценной группой родственного типа, ибо она — лишь вспомогательный элемент организацион
ной системы общества, сама же такой системы не образует, играя роль дополнительной
объединяющей силы в рамках территориальных общностей.
Перевел Станислав Никонюк
10 — Etnografia Polska, t. X X z. 2