b17263327c71c141dff3cc4628a642f1.pdf
Media
Part of Uwagi o zagadnieniu tak zwanej sztuki ludowej / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1975 t.29 z.3
- extracted text
-
Ksawery Piwocki
UWAGI O ZAGADNIENIU TAK ZWANEJ WSPÓŁCZESNEJ SZTUKI LUDOWEJ
P o n i ż s z e u w a g i razić m o g ą a u t o r y t a t y w n o ś c i ą : w y n i k a
f o r m w y r a z u . Jeszcze w y r a ź n i e j w p ł y w z m i a n y k l i e n t e l i odbił
o n a j e d n a k z konieczności u n i k a n i a o b s z e r n y c h uzasadnień
się n a twórczości K u d ł y , k t ó r y s t o i j u ż w y r a ź n i e p o z a t r a d y
(któro znaleźć m o ż n a w o p u b l i k o w a n y c h d o t ą d m y c h p r a
c y j n y m kręgiem s n y c e r z y l u d o w y c h X I X w . M o ż n a p o w i e
c a c h , n a które się n i e k i e d y p o w o ł u j ę ) .
dzieć, że g ł ó w n y m r y s e m charakteryzującym z m i a n y w s z t u
D r u g i m ograniczeniem m y c h wywodów jest skoncentro
ce t e g o t y p u a r t y s t ó w , w c i ą ż jeszcze b l i s k i c h w
i
n i m i i i n n y m i gałęziami s z t u k i zachodzą l i c z n e r e l a c j e i a n a
s i l n a i n d y w i d u a l i z a c j a f o r m y i j e j cech w y r a z o w y c h . O d w r ó
l o g i e — więc u w a g i t e m o g ą przyczynić się d o z o b a c z e n i a i c h
cenie się t r a d y c y j n e g o o d b i o r c y w i e j s k i e g o o d własnych t w ó r
również w e w ł a ś c i w y m świetle.
mentalności t w ó r c o m
wyrazie
w a n i e się n a z j a w i s k a c h p l a s t y k i . M y ś l ę j e d n a k , że m i ę d z y
l u d o w y m ubiegłego w i e k u — b y ł a
ców — umożliwia i m f o l g o w a n i e
i n d y w i d u a l n y m upodoba
G ł ó w n y m założeniem m o i c h r o z w a ż a ń j e s t r o z p a t r y w a
n i o m w f o r m i e i treści dzieł, n i e k o r y g o w a n y c h opinią włas
n i e z j a w i s k a s z t u k i l u d o w e j , którą n a n a s z y m g r u n c i e p o z w a
n e g o środowiska i j e g o n a w y k ó w . P o d o b n e z j a w i s k a m o ż n u
ze sztuką chłopską i d l a chłop
spostrzec w sztuce b a r d z i e j d e k o r a c y j n e j , a więc z p o z o r u
stwa — w kategoriach historycznych, jako zjawiska histo
m n i e j narażonej n a z m i a n y i n d y w i d u a l n e . M a m t u n a m y ś l i
rycznego.
pracach:
n p . „ d y w a n y d w u o s n o w o w e " , z których Plutyńska była t a k
W r o c ł a w 1953
d u m n a i które w j e j o p i n i i b y ł y w s k r z e s z e n i e m i kontynuacją
l a m sobie i d e n t y f i k o w a ć
Uzasadnienie
0 historycznej
1 Niektóre
genezie
zagadnienia
m o ż n a znaleźć w m y c h
polskiej
teorii
sztuki
sztuki
ludowej,
ludowej
(„Studia estetycz
n e " , t . I I I , 1966). O odrębnej sztuce w s i p o l s k i e j , a n a l f a b e
sztuki tradycyjnej i „odwiecznej". Przy zachowaniu
„pra
s t a r e j " t e c h n i k i wdzierają się t u n o w o w ą t k i i k o n o g r a f i c z n e
t y c z n e j , można mówić dopiero o d X V I w . , g d y o d s k o k p o
i
z i o m u k u l t u r y m a s chłopskich w y r a ź n i e począł się różnić o d
W z b o g a c a t o n i e j e d n o k r o t n i e wartość a r t y s t y c z n ą
coraz
większa
ilość
indywidualnych i c h interpretacji.
t z w . w y ż s z y c h stanów. N a j w y r a ź n i e j s z e r y s y treściowe i s t y
styczną i ekspresyjną) t y c h dzieł, a l e w y z w a l a j e coraz w y
l i s t y c z n e t e j s z t u k i występują w X I X w . — k i e d y , j a k m y ś l ę ,
raźniej z o k o w ó w krępującej t r a d y c j i .
(kolory
nastąpiła w procesie h i s t o r y c z n y m s w o i s t a postać s a m o w i e -
Z m i a n y , j a k i e zaszły wśród w i e j s k i c h odbiorców „ d z i e ł
d z y k l a s o w e j chłopstwa i równocześnie w s k u t e k o c z y n s z o w a -
s z t u k i " p o d w p ł y w e m naleciałości z k r ę g ó w s z t u k i m a s o w o -
n i a i uwłaszczenia zmieniła się b a z a m a t e r i a l n a j e g o k u l t u r y .
-przemysłowej — świetnie i l u s t r u j e c h y b a o s t a t n i a ż y w a d o
R o z k w i t t e n nastąpił j e d n a k w czasie wystąpienia
pierwszej
n i e d a w n a gałąź „ p r a w d z i w e j " s z t u k i l u d o w e j , t o j e s t t w o
r e w o l u c j i p r z e m y s ł o w e j , poczynającej dostarczać p r o d u k t ó w
r z o n e j z myślą o w i e j s k i m o d b i o r c y i t y l k o d l a n i e g o . Z p r z y
zaspokajających również p o t r z e b y „ e s t e t y c z n e " coraz szer-
c z y n , które s t a r a m się wyjaśnić w a r t y k u l e Polnisohe
szyoh mas ludzkich.
Volksteppiche
w Festschrift
fur
Robert
gemalte
z
Wildhaber
roku
W s z t u c e l u d o w e j X I X w . p r z e t r w a ł y oczywiście p r z e
1972 — r o z p r z e s t r z e n i a się o n a w c a ł y m k r a j u w l a t a c h p o
ż y t k i - e p o k d a w n i e j s z y c h , co pozwalało r o m a n t y k o m n a s z u
w o j e n n y c h . E x d e f i n i t i o n e jest t o n a p e w n o „sztuka l u d o
k a n i e w n i e j „ p r a s ł o w i a ń s k i c h " elementów i stworzyło ż y w ą
w a " , b o d l a chłopa p r z e z n a c z o n a
d o t ą d w i a r ę w niezmienność i ahistoryczność t e j s z t u k i . P r z e
p r z e z w i e j s k i e środowisko. A l e w o a l e n i e dostrzeżemy a n i
tematyce,
i b a r d z o szeroko
a n i n a w e t w i s t o t n y c h ceohach
przyjęta
ż y t k i t a k i e , ale j u ż o p a r t e w p i e r w s z y m rzędzie n a osiągnię
w
c i a c h s z t u k i l u d o w e j X I X w . , ciągną się w głąb naszego s t u l e -
wpływu t r a d y c j i klasycznej sztuki ludowej. Poza p e w n y m i
formalnych
o i a , t r w a j ą d o dziś i p o t ę g o w a n e są fałszywą oceną wynikającą
t e c h n i c z n y m i p r o c e d e r a m i i l a s t n o t least s p o s o b a m i j e j p r o
w n i e m n i e j s z e j m i e r z e z p o d w y ż s z e n i a przeciętnego w i e k u
d u k c j i i sprzedaży n i c właściwie n i e łączy j e j z d a w n ą sztuką
d z i s i e j s z y c h mieszkańców w s i , które są dziś s i e d l i s k i e m l u d z i
ludową. J e s t t o s z t u k a j u ż w y r a ź n i e j a r m a r c z n a , choć n i e
s t a r y c h , s t a r y c h „ k o n o p i e l k ó w " . W ś r ó d n i c h obracają się
k i e d y a r t y s t y c z n i e interesująca. N a p e w n o zaś b a r d z o i n t e
w dużej m i e r z e działacze „ p o d t r z y m u j ą c y " t r a d y c j e d a w n e j
resująca j a k o z j a w i s k o społeczno-artystyczne.
s z t u k i l u d o w e j . W c a l e liczne zastępy „ t w ó r c ó w l u d o w y c h " ,
W y p a d e k o p i s a n y j e s t b a r d z o pouczający i r z u c a j a s k r a
wciąż n a n o w o o d k r y w a n y c h p r z e z entuzjastów i p r z e z s z u
w e światło n a d o t y c h c z a s o w e
kające „ t o w a r u " p l a c ó w k i C e p e l i i , n i e pracują j e d n a k w c a l e
cyjną sztuką ludową. W o k r e s i e m i ę d z y w o j e n n y m i d e o l o g i a
metody „opieki" n a dtrady
d l a s w o i c h środowisk, lecz „ d l a m i a s t " , d l a k l i e n t e l i zupełnie
i m e t o d y k a t a k i e j o p i e k i została o p r a c o w a n a najpełniej i n a j -
różnej niż w X I X w . , c o oczywiście m u s i mieć i m a p r z e
logiczniej przez Związek P o p i e r a n i a Przemysłu
m o ż n y w p ł y w n a wspomnianą produkcję. R o z u m i a ł a t o z n a
z siedzibą w W i l n i e . J e g o i d e o l o g a m i b y l i : Bronisław L i c h t a -
k o m i c i e E . P l u t y ń s k a — g d y n a Zjeździe T o w a r z y s t w a P o
rowicz,
p i e r a n i a P r z e m y s ł u L u d o w e g o w W i l n i e w r o k u 1937 żądała
Schrarnmówna. C e l e m t y c h z a b i e g ó w — o b o k usiłowań e k o
zabronienia w p r o w a d z a n i a r a d i a n a w s i , które „ p s u ł o " t r a
n o m i c z n e j p o m o c y d l a z a n i e d b a n y c h Kresów — było ocalenie
Eleonora
Plutyńska
i przede
Ludowego
wszystkim
Helena
d y c y j n ą kulturę ludową i odcinało w i e j s k i c h odbiorców o d
„ c z y s t e j " , t r a d y c y j n e j s z t u k i l u d o w e j , t a k i e j , j a k a istniała
„ludowej p r o d u k c j i " .
w X I X w . P r z e z s t w o r z e n i e możliwości z b y t u j e j t w o r ó w p o
B r a k odbiorców w obrębie własnego kręgu k u l t u r a l n e g o
p r z e z t z w . B a z a r y P r z e m y s ł u L u d o w e g o — usiłowano zastą
odbił się i musiał się odbić n a c h a r a k t e r z e n i e t y l e f o r m a l n y m ,
pić wygasających
co t r e ś c i o w y m i i d e o w y m t e j s z t u k i , n a w e t u a r t y s t ó w o b r a
p r z e z m i e j s k i c h . W i a r a w p o z a h i s t o r y c z n e wartości t e j s z t u k i ,
nabywców
wiejskich dla tej produkcji,
cających się wciąż w kręgu t r a d y c y j n y c h t e m a t ó w i sche
j e j głęboką mądrość i wartość a r t y s t y c z n ą w y n i k ł a z t r a d y c j i
m a t ó w s z t u k i l u d o w e j X I X w . P r z y k ł a d ó w m o ż e dostarczyć
zakopiańskiej działalności W i t k i e w i c z a , P o l s k i e j S z t u k i S t o
s z t u k a międzywojennych mistrzów, j a k W o w r o ,
Kosiarski
sowanej
Warchałowskiego
oraz
Krakowskich
Jastrzębowskiego
t r a d y c y j n y c h „indywidualne" odmiany i interpretacje, p o d
międzywojennym przez warszawski Ł a d . Prace t y c h T o w a
w p ł y w e m Zegadłowicza p r ó b y t w o r z e n i a
r z y s t w cieszyły się społecznym p o p a r c i e m i m i a ł y
drzeworytniczych
i Buszka,
Warsztatów
c z y P a s t u s z k i e w i c z . U W o w r y pojawiają się w s c h e m a t a c h
kontynuowanych w
okresie
znaczne
„pieczątek". Iłżeccy garncarze: K o s i a r s k i i Pastuszkiewicz
s u k c e s y , o c z y m w i e m , j a k o jakiś czas P r e z e s t y c h T o w a
przechodzą całkowicie l u b n i e m a l całkowicie d o twórczości
r z y s t w c z y raczej i c h Związku. P o l s k a międzywojenna, a już
przedstawiającej: d r o b n y c h f i g u r e k c e r a m i c z n y c h o t r a d y
szczególnie j e j K r e s y W s c h o d n i e — b y ł a j e d n a k c z y m ś z u
c y j n y m t e m a c i e . Już t o samo wskazuje n a tęsknotę w poszu
pełnie i n n y m niż o b e c n a . P r z e n i e s i e n i e i d e o l o g i i t y c h T o w a
„czyste"
r z y s t w n a g r u n t p o w o j e n n y ( p r z e z Z o f i ę Czasznioką, w s p ó ł
g a r n c a r s t w o . Równocześnie można w analizie i c h prac d o
pracownicę P l u t y ń s k i e j , stojącą n a czele o d p o w i e d n i e j k o
strzec c o r a z więcej e l e m e n t ó w i n d y w i d u a l n e g o p o s z u k i w a n i a
mórki M i n i s t e r s t w a K u l t u r y i S z t u k i w l a t a c h powojennych)
kiwaniu
tematów
bardziej
i n d y w i d u a l n y c h niż
1.31
zapoczątkowało
„współczesną o p i e k ę " n a d ludową
sztuką
i g ł ó w n i e u jego schyłku p o j a w i a się n o w a „ g a ł ą ź " s z t u k i :
i przeniosło na nią dawną j e j m e t o d y k ę i ideologię. Z t y c h
sztuka
usiłowań zrodziła się C e p e l i a j a k o p r a k t y c z n e ramię o p i e k i ,
w ó w " i j a k ją t a m różnie n a z y w a j ą . U p r a w i a j ą ją urzędnicy,
zastępujące d a w n e B a z a r y . W l a t a c h 5 0 - t y c h n a c i s k i d e o l o
j a k R o u s s e a u c z y u n a s Płaskociński, l e k a r z e —
gów zorganizowanej
i a n o n i m o w y „ d e r M a l e r P a p s " , chłopi, j a k Generalić, rze
unifikującej
„ s p ó ł d z i e l c z o ś c i " ( Z w i ą z k u Spółdzielni),
schematy organizacyjne
amatorów,
dyletantów,
„współczesnych
prymity
Głowacka
spółdzielni i kładącej
mieślnicy, j a k u n a s Skrętowicz i t d . J e s t t o s z t u k a już w y
n a c i s k n a opłacalność p r o d u k c j i — d o p r o w a d z i ł d o w y p a c z e
raźnie i n d y w i d u a l n a i n i e a d r o s o w a n a d o żadnego k o n k r e t
n i a p i e r w o t n y c h założeń. N a j b a r d z i e j s m u t n y m p r z y k ł a d e m
nego o d b i o r c y , u p r a w i a n a d o r y w c z o l u b t a k ż e z a w o d o w o , j a k
m o ż e b y ć t u p r o d u k c j a iłżeckiej spółdzielni,
u n a s p r z e z M a r i ę K o r s a k i w i e l u i n n y c h . Są t o l u d z i e n i e
„ w z o r y " Kosiarskiego
niczny i masowy.
i Pastuszkiewicza
powielającej
w sposób
mecha
Z a t a r c i e różnic m i ę d z y produkcją
chcący się pogodzić z bierną konsumpcją w y t w o r ó w
pla
spół
s t y c z n y c h , k t ó r z y choą i muszą w z i ą ć udział w p r z e k a z y w a n i u
dzielczą i „ l u d o w ą " m o ż n a śledzić w m a s o w y m w y r o b i e s n y
i n n y m s w y c h przożyć c z y przemyśleń, chcą p o z o s t a w i ć p o
c e r k i „zakopiańskiej", dywanów wiązanych z Czorsztyna i t d .
sobie t r w a ł y ślad. Są wśród n i c h l i c z n i — j a k t o n a z y w a j ą
N a w e t t a k u t a l e n t o w a n i ludzie, j a k Konopkówna z T a t a r ,
w Nałęczowie —
ulegając konieczności „ w i e r n e g o " p o w i e l a n i a „ d o b r y c h w z o
n i e d o s t a t k i f i z y c z n e c z y p s y c h i c z n e w y r z u c e n i za społeczną
r ó w l u d o w y c h " , tracą n i e m a l w s z e l k i o s o b i s t y w k ł a d w swą
burtę, j a k N i k i f o r c z y H e r ó d o k , ale t a k ż e zupełnie
produkcję w y c i n a n e k , p o d o b n i e j a k m a l a r k i z Z a l i p i a . P r z y
m a l n i " , j a k Ociepka czy R y b k o w s k i , j a k hafciarka M i c k i o -
niespołniacy, l u d z i e w y a l i e n o w a n i , p r z e z
„nor
kłady n a „sztukę l u d o w ą " prawdziwą i „ p o w i e l a n ą " można
w i c z o w a . I c h s z t u k a n i e m a z dawną ludową właściwie n i c
b y m n o ż y ć w nieskończoność i k a ż d y s k l e p C e p e l i i m o ż e d o
wspólnego, choć n i e r a z n a z y w a się i c h t w ó r c a m i l u d o w y m i .
starczyć t u a r g u m e n t ó w . Okazało się b o w i e m , że p i l n o w a n i e
W c a ł y m świecie i s t n i e j e dziś m o d a n a i c h sztukę, co często
, , c z y s t e j " f o r m y l u d o w e j j e s t niemożliwo w
w a n i u
masowej
p i e l ę g n o
p o d a ż y d l a r y n k ó w m i e j s k i c h i musiało
p r o w a d z i d o k a t a s t r o f y , podobnej j a k „ w sztuce
ludowej"
t y p u C e p e l i i . M a s o w y p o p y t n i s z s z y jakość i szczerość t y c h
doprowadzić „twórczość l u d o w ą " do bezdusznej
i bezmyśl
w y p o w i e d z i ; n i e obmyślono d o t ą d właściwych f o r m „ o p i e k i " .
nej k a r y k a t u r y . Liczne k o n k u r s y prowadzone
p o d hasłom
M o ż e o n e w ogóle n i e są p o t r z e b n e ? C e p e l i a i D e s a w z i ę ł y
„kontynuacji" d a w n y c h t r a d y c j i i technik, d a w n y c h f o r m
w o b r o t y w i e l u spośród t y c h t w ó r c ó w . I j a k t o b y w a — p o
i
magają i m i równocześnie i c h niszczą.
procederów — b y w a j ą
n i e r a z interesujące, ale n i e m o g ą
wskrzesić umarłoj s z t u k i : umarłej d l a s a m e g o „ l u d u " , o ż y
wianej
sztuczną p o ż y w k ą
masowego miejskiego
odbiorcy.
C o r a z większe m a s y w y t w ó r c ó w „ s z t u k i l u d o w e j " próbuje
się o b e c n i e zorganizować p o p r z e z w y d a w a n i e d y p l o m ó w a r t y
s t o m ( l u b i c h p o w i e l a c z o m ) , k t ó r y c h jedną z c e c h i s t o t n y c h
był b r a k dyplomów.
M o d a n a twórczość „ n a i w n y c h " powstała n a t l e s y t u a c j i
w całej s z t u c e współczesnej. M a m t u n a m y ś l i t e j s z t u k i n i e zrozumiałość, społeczną nieprzydatność, j e j pracę d l a wąs
k i c h kręgów „wtajemniczonych", d l a k r y t y k ó w i muzeolog ó w . Twórczość p r y m i t y w ó w j e s t d o s t a t e c z n i e „ w s p ó ł c z e s n a "
i t a j e m n i c z a , b y zadowolić s n o b i z m y l u d z i idących z m o d ą ,
Z g r y ź l i w e t e u w a g i n i e przeoczają f a k t u , że z a h a m o w a
a równocześnie d o s t a t e c z n i e ł a t w a , b y b y ć z r o z u m i a ł ą i d o
nie tego r u c h u nie t y l k o jest p r a k t y c z n i e n i e w y k o n a l n e , ale
stępną, j a k o że o p e r u j e najczęściej p o w s z e c h n y m i
b y ł o b y n i e d o b r e , g d y ż n i e w i a d o m o co m i a ł o b y zastąpić j e g o
p a m i s y m b o l i c z n y m i i — m i m o częstej f a n t a s t y k i —
archety
p r o d u k t y . P o d o b n e starcie masowej p r o d u k c j i z tradycyjną
dekoracyjną i „ s t r a w n ą " , ł a t w o przyswajalną. J a k już w s p o
sztuką ludową m o ż e m y zresztą zaobserwować w e w s z y s t k i c h
m n i a ł e m , m o d a t a g r o z i autentyczności t e j s z t u k i : już są
k r a j a c h środkowej i w s c h o d n i e j E u r o p y o r a z n a Bałkanach
w c a l e n i e n a i w n i „ z a w o d o w i " artyści p o d nią się p o d s z y w a
formą
i t o z p o d o b n y m i r e z u l t a t a m i : chęć u t r z y m a n i a i k o n t y n u o
j ą c y , a i sprzedający za g r u b e pieniądze s w e dzieła „ w i e l c y
w a n i a t r a d y c j i k o l i d u j e z masowością o d b i o r u , f o r m y s z t u k i
n a i w n i " — muszą stracić n a swej „ n a i w n o ś c i " . M y ś l ę w i ę c ,
o b l i c z o n e j n a k l i e n t ó w z własnej „ p a r a f i i " z m a s o w y m o d
że m o d a n a t ę gałąź s z t u k i p r z e m i n i e t a k ż e w h i s t o r y c z n y m
biorcą, m i e s z k a j ą c y m w m i a s t a c h , s z t u k i a u t e n t y c z n e j z p o
czasie — zależnie z a p e w n e o d dalszego r o z b o j u
wielaną w e d ł u g określonych w z o r c ó w .
s z t u k i , j e j społecznych k o n t a k t ó w
Nie
można
jednak
zakończyć
t y c h rozważań
takim
„uczonej"
i ewentualnie
podjęcia
z n o w u społecznej swej f u n k c j i . M y ś l ę j e d n a k równocześnie,
j e d n o s t r o n n y m i p e s y m i s t y c z n y m a k c e n t e m . Wspomniałem
że odrzucając obecną tendencję d o w y s u w a n i a t e j s z t u k i ,
n a wstępie, że w s z e l k i e t y p y s z t u k i , w t y m t a k ż e s z t u k a l u
j a k o n i b y ludowej — przeciw „internacjonalnej" i z b u n t o
d o w a — muszą b y ć rozważane w k a t e g o r i a c h h i s t o r y c z n y c h .
w a n e j s z t u c e „ u c z o n e j " — w a r t o i należy myśleć o o r g a n i z o
Jednakże d o tego r o d z a j u s t w i e r d z e n i a trzeba wprowadzić
w a n i u l u d z i parających się plastyczną w y p o w i e d z i ą , o śle
t a k ż e p l a s t y c z n a , a więc r o
d z e n i u i c h twórczości, j e j d o k u m e n t o w a n i u i g r o m a d z e n i u .
dząca k o n k r e t n e p r z e d m i o t y — j e s t trwałą, j a k m y ś l ę , cechą
M y ś l ę , że t a k i c h „ a m a t o r ó w " i „ n a i w n y c h " c z y „ p r y m i t y w
istotną p o p r a w k ę . S z t u k a —
l u d z k i e j a k t y w n o ś c i n a w s z y s t k i c h szczeblach
historycznej
n y c h " laików będzie c o r a z w i ę c e j . M y ś l ę , że w y b i t n e t a l e n t y
i k l a s o w o zróżnicowanej k u l t u r y . Z w r ó c i ł n a t o uwagę m . i n .
w
M a r k s , g d y rozważał „ t r w a ł e w a r t o ś c i " s z t u k i . W społeczeń
a opiekować się społecznie t y l k o t y m i
tej plejadzie
s t w a c h p r z e d pierwszą rewolucją przemysłową w X I X w .
o d c i ę t y m i p r z e z swój l u d z k i „ s t a t u s " o d społeczeństwa.
k a ż d y n i e m a l człowiek miał bezpośrednio l u b pośrednio d o
czynienia
z jakąś formą m a n u a l n e j twórczości —
nawet
wśród k r ó l ó w i m o ż n o w ł a d c ó w szerzyło się a m a t o r s k i e u p r a
należy
traktować
jak
innych
artystów,
„niewydarzonymi",
M y ś l ę , że C e p e l i a m o ż e n a d a l produkować u p r a g n i o n e
wciąż n a m i a s t k i s z t u k i „ l u d o w e j " , choćby m a s z y n o w o
od
bijając w z o r y w y c i n a n e k — t a k długo j a k n a t e n a m i a s t k i
w i a n i e s z t u k i : Z y g m u n t I I I n i e b y ł t u w y j ą t k i e m , a Kościusz
i s t n i e j e p o p y t w społeczeństwie n i e p r z y g o t o w a n y m d o o d
k o c z y Stanisław K o s t k a P o t o c k i u n i k a t o m . Szczególnie zaś
b i o r u i n n e j s z t u k i . M y ś l ę t a k ż e , że n a i n n y c h z a s a d a c h z o r g a
k o b i e t y ze w s z y s t k i c h w a r s t w społecznych brały udział w t e j
nizowana
„twórczości". Zamknięte w s w y m k u l t u r a l n y m i ekonomicz
z o w a n e s k l e p y D e s y ) w i n n a się zająć sztuką ,,współczeenych
n y m g e t c i e społeczeństwo chłopskie korzystało
p r y m i t y w ó w " , póki o n a istnieje
z dobrodziejstw p r a c y m a n u a l n e j . Mówię
powszechnie
„dobrodziejstw",
instytucja
(może
BWA
czy
wyspecjali
i pełni w a ż n e f u n k c j e d l a
odbiorców i s a m y c h twórców.
b o wierzę ( j a k J u n g ) w j e j „ o c z y s z c z a j ą c e " wartości. K a ż d y
Z d a j ę sobie sprawę, że m o j e w n i o s k i są j a ł o w e i „lese-
n i e m a l coś w y t w a r z a ł , nadawał czemuś kształt, n i e k i e d y —
f e r n e " . N i e u m i e m podać i n n y c h — być m o ż e d l a t e g o , że d o
i c h y b a w c a l e n i e t a k r z a d k o — o trwałej wartości e s t e t y c z
świadczenie nauczyło m n i e nieufności d o w s z e l k i c h z b y t d a
n e j . P r z e m y s ł p r z e r y w a t ę działalność, w y s y c h a więc j e d n o
leko
każdym
razie
z g ł ó w n y c h źródeł l u d z k i e j t w ó r c z e j s a t y s f a k c j i . S e t k i i t y
należy — i t o w g r o n i e e t n o g r a f ó w n a d e w s z y s t k o —
zdać
idących i n g e r e n c j i w ż y c i e s z t u k i . W
siące l u d z i pogodziło się z t a k i m k a l e c t w e m , ale n i e w s z y s c y .
sobie sprawę z c h a r a k t e r u „współczesnej
I z n ó w , już w k a t e g o r i i h i s t o r y c z n e j , właśnie w X I X w i e k u
i z t e g o , co w p r a s i e i h a n d l u t a k się n a z y w a .
132
sztuki
ludowej"
U . 1. H e l e n a S z c z y p a w k a - P t a s z y i ' i s k a , M a l u s z y n , g m . S z c z u t o w o ,
w o j . płockie.
Aleksander Jackowski
SZTUKA LUDOWA — RELIKT CZY WARTOŚĆ ŻYWA
świąt, r o c z n i c , „ o k r ą g ł y c h d a t " s t w a r z a
rają d o s z e r o k i c h rzesz odbiorców, n a w e t d o w i e l u k r a j ó w ,
s w o i s t y k a l e n d a r z każdej k u l t u r y , społeczności, r o d z i n y , j e d
Obchodzenie
j a k t o m a miejsce z o b c h o d a m i rocznic, którym p a t r o n u j e
n o s t k i . W y n i k a z r y t m u życia, z r y t m u b i o l o g i c z n e g o , z n i e
U N E S C O . W t e n sposób stają się o n e i s t o t n y m e l e m e n t e m
u s t a n n e g o p r z e c i w s t a w i e n i a sobie działania i o d p o c z y n k u ,
w y c h o w a n i a , kształtowania z a s o b u wspólnej w i e d z y
r u c h u i p a u z . Z p o t r z e b y o r g a n i z o w a n i a czasu, o r g a n i z o w a n i a
mięci społeczeństw.
z b i o r o w e j pamięci. K a l e n d a r z , n a w e t t e n z w y k ł y , c o d z i e n n y ,
n a r z u c a w s p ó l n y r y t m działań społecznych, w y z n a c z a
i pa
Istnienie w k u l t u r z e f a k t u cyklicznego wspominania czy
dnie
myślenia o p e w n y c h treściach b y ł o i j e s t w y k o r z y s t y w a n e
świąt i p r a c y , d n i e — w k t ó r y c h członkowie d a n e j społecz
przoz w s z y s t k i e s y s t e m y . T o oczywiste. A l e p o t r z e b a r e f l e k s j i
ności wspólnie p r z e ż y w a j ą
( w m y ś l i c z y określonym d z i a
spojrzenia wstecz, k o n f r o n t a c j i — istnieje i w nas s a m y c h .
łaniu) pamięć w y d a r z e ń w a ż n y c h w h i s t o r i i r e l i g i i , n a r o d u ,
W ciągłej z a d y s z c e , pogrążeni w kłopotach c o d z i e n n e g o d n i a ,
g r u p y społecznej, r o d z i n y . Są t o d n i e , w k t ó r y c h i s t n i e j e
ciągle w b i e g u , p r a c y — o d c z u w a m y p o t r z e b ę p r z e r w y , ogar
p r e s j a pamięci o r o c z n i c a c h , t e m a t a c h . K a l e n d a r z r e l i g i j n y
nięcia myślą o b s z a r u m i n i o n e g o c z a s u , z a s t a n o w i e n i a się n a d
w y z n a c z a całoroczny t o k w s p o m i n a n i a i w s p ó l n e g o przeży
sytuacją, n a d n a s z y m w n i e j m i e j s c e m .
w a n i a treści ukształtowanych p r z e z kościół. K a l e n d a r z pań
stwowy
akcentuje
podstawowe
fakty
z historii
narodu,
Trzydziestolecie
p o w o j e n n e s t a n o w i o d c i n e k czasu d o
s t a t e c z n i e długi, a b y pokusić się o p r ó b ę s p o j r z e n i a w s t e c z ,
k t ó r y c h pamięć w i n n a konsolidować społeczeństwo n a o k r e
o konfrontację
ślonej płaszczyźnie i d o o l o g i c z n e j . 8 m a r c a m y ś l i m y o k o b i e
w y c h z rzeczywistością, która nas o t a c z a . „ O k r ą g ł a d a t a " —
t a c h , n i e d a w n o przecież w p r o w a d z o n y rytuał t e g o d n i a każe
j e s t t u n i e j a k o p r e t e k s t e m , w i e l u z n a s , k t ó r z y zajmują się
naszych
dotychczasowych
sądów
obiego
obdarowywać k o b i e t y k w i a t a m i c z y d r o b n y m i p o d a r k a m i .
sztuką ludową, coraz w y r a ź n i e j d o s t r z e g a p o t r z e b ę r z e c z o
W
w e j a n a l i z y obecnej
d n i u zmarłych, n i e j a k o p o d presją społeczną w r a c a m y
sytuacji. Wyrazem
tego jest p o s t u l o
pamięcią d o najbliższych, s t r o i m y g r o b y , n a które n i e m a m y
wana. prz-3z różne o s o b y
często czasu iść w ciągu r o k u . U k r e s u żniw
świętujemy
0 s t a n i e s z t u k i l u d o w e j . Sądzę, że zarówno p u b l i k a c j e , j a k
t r a d y c y j n e d o ż y n k i — niegdyś l o k a l n e , obecnie
wojewódz
1 w y s t a w y , które m i e l i ś m y w o s t a t n i m o k r e s i e , zwłaszcza
Święta, r o c z n i c e , „ o k r ą g i o d a t y " u r o d z i n c z y śmierci
stępujących p r z e m i a n , w y z n a c z y ć p o l e rozważań i d y s k u s j i .
w i e l k i c h l u d z i — dzięki środkom m a s o w e g o p r z e k a z u docie
W ł a ś n i e d y s k u s j i — g d y ż n i e stać n a s c h y b a jeszcze n a
k i e , ogólnopaństwowe.
i instytucje potrzeba
„raportu"
7, o k a z j i Х Х Х - l e c i a P R L , pozwalają zauważyć k i e r u n k i n a
133
a u t o r y t a t y w n ą ocenę, n i e stać t a k ż e d l a t e g o , że z m i e n i a się
w z n i k o m y m t y l k o s t o p n i u m o g ł a korzystać z działalnośoi
ciągle j e j p r z e d m i o t , z m i e n i a s y t u a c j a — a pozostają u t a r t e ,
w y k w a l i f i k o w a n y c h rzemiosł, z droższych t o w a r ó w i m p o r t o
n a w y k o w o s t o s o w a n e określenia, które w r ó ż n y c h s y t u a c j a c h
w a n y c h . Zmuszona była d o gospodarki
m o g ą znaczyć coś zupełnie i n n e g o . D l a t e g o
w
w a r t o spojrzeć
n a n i e z p e r s p e k t y w y doświadczeń m i n i o n e g o
trzydziesto
dużym
i tanie p r o d u k t y p r a c y — wiejskiego
lecia.
samowystarczalnej,
s t o p n i u n a t u r a l n e j , kupując t y l k o
podstawowe
i małomiasteczkowego
rzemiosła. P o w o d o w a ł o t o w z a k r e s i e z a s p o k o j e n i a
estetycznych,
Czym była dawna sztuka ludowa?
a częściowo i m a t e r i a l n y c h —
potrzeb
wytwarzanie
w i e l u f o r m z a s t ę p c z y c h , tańszych i p r o s t s z y c h niż w i d z i a n e
w e d w o r z e , w mieście c z y n a p l e b a n i i .
K o n s t a t a c j a w y j ś c i o w a . S z t u k a l u d o w a b y ł a formą w y
r a z u k u l t u r y l u d o w e j , p r o d u k t e m t e j k u l t u r y , w y n i k i e m róż
K u l t u r a w s i opierała się p r z y t y m w n i e w i e l k i m t y l k o
n y c h p o t r z e b i n a w y k ó w e s t e t y c z n y c h , k t ó r e określały o d
s t o p n i u n a p o d z i a l e p r a c y , k t ó r y z a p e w n i a ł r o z w ó j i postęp
rębność r e g i o n a l n e j g r u p y , a z a r a z e m j e j łączność z i n n y m i
umiejętności t e c h n i c z n y c h , n a u k i , s z t u k i .
S y t u a c j a p o l i t y c z n a , zwłaszcza w okresie p r z e d uwłasz
p o k r e w n y m i g r u p a m i społeczności w i e j s k i e j .
t r z e b a w i ę c zacząć o d
c z e n i e m , sprzyjała n a r a s t a n i u świadomości odrębnych i n t e
p r z y p o m n i e n i a , c z y m b y ł a k u l t u r a l u d o w a . N i e wdając się
resów społecznych, k l a s o w y c h , odrębności k u l t u r o w y c h (co
w d e f i n i c j e (a j e s t i c h m n o g o ś ć ) , m o ż n a p o w i e d z i e ć , że s t a
w y r a ż a ł o się zresztą w r ó ż n y c h p o s t a w a c h ) . P r o w a d z i ł o t o
nowiła o n a swoistą sumę w a r t o ś c i , n a p o w s t a n i e
d o w z r o s t u w i ę z i społecznych, m i ę d z y l u d z k i c h , d o kształto
Rozważania
o sztuce l u d o w e j
których
z ł o ż y ł y się p r z y c z y n y wynikające p r z e d e w s z y s t k i m z s y t u a
wania
cji w s i .
w p ł y w zarówno n a kształtowanie się treści k u l t u r y l u d o w e j ,
1
się w s p ó l n o t y .
Sytuacja
polityczna
wywarła
więc
K a ż d a k u l t u r a powstaje b o w i e m z co n a j m n i e j dwóch
j a k i n a różnicowanie się i k o n k r e t y z o w a n i e f o r m s t y l o w y c h
z a s a d n i c z y c h przesłanek: z p o t r z e b y określenia i z a c h o w a n i a
poszczególnych g r u p r e g i o n a l n y c h . O d g r y w a ł a b o w i e m i s t o t
tożsamości g r u p y , k t ó r a t ę kulturę s t w a r z a — i z p r z e c i w
ną rolę w f o r m o w a n i u się s t r u k t u r y w y s t ę p u j ą c y c h w określo
s t a w i e n i a się k u l t u r z e otaczającej. P o w o d e m odrębności w s i ,
n y m czasie f u n k c j i , w a k c e n t o w a n i u c z y n n i k a
a w rezultacie i jej k u l t u r y , były: — sytuacja
i
ekonomiczna,
s y t u a c j a p o l i t y c z n a , b r a k dostępu d o w i e d z y . O m ó w m y p o
prestiżowego
reprezentacyjnego.
N a c h a r a k t e r z e k u l t u r y a r t y s t y c z n e j l u d u z a w a ż y ł y też
krótce t e c z y n n i k i .
t a k i e p r z y c z y n y , j a k b r a k dostępu d o w i e d z y i a n a l f a b e t y z m .
W s z y s t k o t o w p ł y n ę ł o n a stabilizację p e w n e g o z a s o b u f o r m
N i e t r u d n o z a u w a ż y ć , że u p o d s t a w odrębności l u d o w e j
( w i e j s k i e j ) k u l t u r y leżało upośledzenie w s i . T a k w i ę c b o d ź c e
stylowych, przekazywanych
o
z a t a r c i e d y s t a n s u m i ę d z y t w ó r c ą a odbiorcą, n a a k c e n t o
2
„znaku u j e m n y m " sprowokowały powstanie w d o r o b k u
z pokolenia
w pokolenie, n a
w a n i e r o l i t r a d y c j i i pamięciowego — bezpośredniego
naszego n a r o d u wartości t a k i c h , j a k f o l k l o r i s z t u k a l u d o w a .
spo
s o b u p r z e j m o w a n i a d o r o b k u i umiejętności p o p r z e d n i c h p o
U p o ś l e d z e n i e e k o n o m i c z n e w s i w porównaniu z sytuacją
i n n y c h w a r s t w społecznych n i e w y m a g a k o m e n t a r z a . W i e ś
koleń.
U . 2. W a c ł a w S u s k a , B u d z i s k a , g m . A d a m ó w , w o j . siedleckie.
. 3. K a t a r z y n a Gaweł, Z i e l o n k i , g m . Z i e l o n k i , w o j . k r a k o w s k i e
3
134
135
W r e z u l t a c i e k u l t u r a l u d o w a kształtowała się j a k o s t o
sunkowo
spoista
artystycznego,
suma
n o r m , zwyczajów
i form
wyrazu
p r z y c z y m opierała się n a t r a d y c j i , n a p o
c z u c i u wewnętrznej w i ę z i g r u p y , n a s z a c u n k u d l a z b i o r o
m o d y f i k a c j i d o powszechnie akceptowanego w z o r u l u b też —
r z a d z i e j — t w o r z e n i e f o r m z g o d n y c h z ogólną „ g r a m a t y k ą " ,
które zaakceptowane,
s t a n o w i ł y z k o l e i p u n k t wyjścia d l a
n o w y c h wariantów.
wości, która b y ł a s y g n a t a r i u s z e m p o c z y n a ń j e d n o s t k i .
P o r ó w n u j ą c t ę sytuację z istniojącą o b e c n i e w k u l t u r z e
D l a t e g o s z t u k a l u d o w a stanowiła emanację świadomości
artystycznej, dostrzegamy
i s t o t n e różnice. W naszej współ
i podświadomości k u l t u r o w e j g r u p y , w y r a z p o t r z e b i u p o d o
czesnej s z t u c e i s t n i e j o równolegle w i e l e r ó ż n y c h k o n w e n o j i
bań całej społeczności, a w n i e w i e l k i m t y l k o s t o p n i u i n d y
a rozwój o d b y w a
widualności tworzącej j e d n o s t k i . Sztukę t ę cechowała p r z y
coraz t o i n n y c h p r o p o z y c j i a r t y s t y c z n y c h . W k u l t u r z e l u d o
tym
wej wzorzec s z t u k i był w zasadzie jeden, a krystalizacja tego
większa
niż
w
k u l t u r z o oświeconej
więź
człowieka
w z o r c a następowała p o p r z e z i n d y w i d u a l n e w a r i a n t y . W i d o c z
z ziemią, p r z y r o d ą , zajęciem, t w o r z y w e m , narzędzim.
Kultura
w
się
ne t o b y ł o zwłaszcza w r ę k o d z i e l e : t k a c t w i e , h a f c i a r s t w i e ,
niej
z d o b n i c t w i e , w rzeźbie c z y m a l a r s t w i e określonego ośrodka.
l u d o w a , o której t u m ó w i m y , zmieniała
czasie, zmieniała
się s t r u k t u r a
występujących
się w d r o d z e l i c y t a c j i m ó d , w y m y ś l a n i a
w
f u n k c j i , n i e m n i e j p ó k i istniała — stanowiła m o d e l , c z y m o ż e
W
a r t y s t y c z n y m rękodziele l u d o w y m m a m y
więc d o
l e p i e j powiedzieć — m a c i e r z , w r a m a c h której mieściło się
c z y n i e n i a w z a s a d z i e n i e z formą i n d y w i d u a l n ą , a z sumą
ż y c i e człowieka.
wariantów. N i e m a jednej „najlepszej" w y c i n a n k i czy t k a
K u l t u r a t a m o g ł a się przekształcać, p ó k i trwała j a k o
n i n y , jest t y l k o suma wariantów tego t e m a t u , z których
określona całość „ m o d e l o w a " , p ó k i miała w sobio m o c k r y
k a ż d y m o ż e b y ć r ó w n o u p r a w n i o n y , jeśli mieści się w r a m a c h
s t a l i z a c j i , d o p ó k i s a m a stanowiła a t r a k c y j n y w z o r z e c życia.
„wiązki".
L u d z i e urodzeni i żyjący w r a m a c h tej k u l t u r y nie m i e l i
s k r a j n y c h p r z y p a d k ó w — s t a n o w i swoistą sumę m o ż l i w o ś c i
dużej s w o b o d y w y b o r u . Przynależność d o g r u p y d e t e r m i n o
d a n e g o „ t e m a t u " , a więc określonego r o d z a j u t k a n i n y , de
wała i c h psychikę.
koracji malarskiej mebla, ornamentu, stroju, haftu.
W t e j s y t u a c j i s z t u k a była w y r a z e m p o t r z e b i nawyków
a r t y s t y c z n y c h ukształtowanych w r a m a c h l u d o w e j
kultury
Właśnie
t a wiązka
wariantów,
po
odrzuceniu
I n d y w i d u a l n o ś ć a r t y s t y c z n ą w k u l t u r z e oświeconej p r z y
w y k l i ś m y ( n i e zawsze słusznie) rozumieć właśnie w k a t e g o r i i
i opierała się n a p o d s t a w o w y c h z a s a d a c h myślenia p l a s t y c z
opozycji wobec zastanej k o n w e n c j i . W t r a d y c y j n e j k u l t u r z e
n e g o , u t r w a l o n y c h w świadomości z b i o r o w e j . D z i ę k i t e m u
l u d o w e j , w i e j s k i e j — indywidualność, zwłaszcza w
miała o n a m o c a s y m i l a c j i r ó ż n y c h w z o r ó w przejętych z z e -
rzemiosł i z d o b n i c t w a ( t z n . s z t u k i u ż y t k o w e j ) w y r a ż a ł a się
w n ą t r z.
w t w o r z e n i u w a r i a n t ó w istniejącego s c h e m a t u , realizowała się
A
skoro
t r a d y c j a własna g r u p y
b y ł a szkołą
gustów
zakresio
więc w r a m a c h „ w i ą z k i " — sytuując się bliżej j e j s t a t y s t y c z
i s i t e m , w k t ó r y m ostać się m o g ł y j e d y n i e t e f o r m y , które
nego s k r a j u .
były zgodne z ogólnym c h a r a k t e r e m s z t u k i l u d o w e j i z istnie
upodobań g r u p y , n i e z g o d n a
jącymi w d a n y m czasie n a w y k a m i p e r c e p c y j n y m i , t o zrozu
ferencji estetycznych
miałe b y ł o , że k s z t a ł t o w a ł y
w a ł a się p r z y p a d k i e m j e d n o s t k o w y m , n i e „ t y p o w y m " . Jeśli
się w
sztuce
ludowej
pewno
reguły a r t y s t y c z n e , s t y l c h a r a k t e r y s t y c z n y d l a d a n e j
dzie
O ile wykraczała
—
poza granice
istniejących
z a k t u a l n y m k i e r u n k i e m pre
pozostawała n a m a r g i n e s i e ,
sta
j e d n a k inwencja j e d n o s t k i zgodna
b y ł a z tendencją
d z i n y i g r u p y ( r e g i o n u ) i w o g ó l n y c h s w y c h zrębach u l e g a
kształceń
t o tworzyła
jący stosunkowo powolnej ewolucji.
w z ó r , k t ó r y w d a n y m m o m e n c i e stawał się a t r a k c y j n y , p r z y
W s p ó l n o t a f o r m , m o t y w ó w , zestawień k o l o r y s t y c z n y c h ,
t y p ó w e k s p r e s j i , s t y l i z a c j i , uproszczeń —
zauważalną
cechę
sztuki ludowej,
regionów. N i c więc d z i w n e g o ,
i
badaczy
stanowiła ł a t w o
s z t u k i poszczególnych
że d l a w i e l u
k u l t u r y artystycznej
c e c h s t y l i s t y c z n y c h stała się w i d o m y m z n a k i e m
pewnych
rozpoznaw
czym tej sztuki.
twórczość
grupy,
stanowił s t a t y s t y c z n ą oś k r y s t a l i z a c j i n o w o
prze
„modę",
powstających
wariantów.
T a k w i ę c w d a w n e j k u l t u r z e l u d o w e j istniała z a r ó w n o
twórczość a k c e p t o w a n a p r z e z g r u p ę , j a k też i „ i n n a " , w y
odrębniająca się, n i e znajdująca p o d t r z y m a n i a i k o n t y n u a c j i
w
Zespołowa, a więc w z a s a d z i e a n o n i m o w a ,
upodobaniach
n a j m n i e j d l a p e w n e j części społeczności, i w k r ó t k i m czasie
obserwatorów
l u d u , wspólnota
w
danej
społeczności. B y ł a t o twórczość l u d z i m a r g i n e s u ,
wiejskich
dziwaków,
kalek,
niemrawców.
Marginesowość
w i e j s k a opierała się o n a w y k i e s t e t y c z n e organizujące w y
z j a w i s k a n i e oznaczała j e d n a k j e g o w y j ą t k o w o ś c i .
obraźnię a r t y s t y c z n ą j e d n o s t k i . W s p ó l n o t a k r y t e r i ó w
równolegle, t o w a r z y s z y ł o s z t u c e l u d o w e j , s p r a w n e j , m o d n e j ,
ocen
p r o w a d z i ł a d o t e g o , że w t o k u z b i o r o w e g o p r o c e s u t w ó r c z e g o
o d p a d a ł y i n n o w a c j e p r z y p a d k o w e , a f o r m a ulegała d o s k o n a
l e n i u . Z a c h o d z i ł t u p r o c e s p o d o b n y d o t e g o , k t ó r y sprawił,
Istniało
typowej.
Wielu
badaczy
(np. Grabowski)
rezerwowało
jednak
określenie „ s z t u k a l u d o w a " t y l k o d l a t e j części twórczości
że w pieśni c z y m u z y c e l u d o w e j następowało d o s k o n a l e n i e się,
a r t y s t y c z n e j w s i , która miała społeczny a k c e p t środowiska,
szlifowanie wariantów}.
charakterystyczne cechy stylistyczne.
Analogiczne
sprecyzowany
zjawisko
obserwujemy
t a m , g d z i e istniał
k a n o n piękna, g r a m a t y k a f o r m
powszechnie
z n a n a i obowiązująca. K a n o n stanowił p o d s t a w ę
łości
s z t u k i egipskiej,
greckiej,
bizantyjskiej.
umożliwiający ogólny w y s o k i p o z i o m —
doskona
Kanon
—
P o z a obrębem zainteresowania i d o k u m e n t a c j i pozosta
w a ł y więc z j a w i s k a i n d y w i d u a l n e , s p o r a d y c z n e ,
odbiegające
zarówno o d k o n w e n c j i „ l u d o w e j " , j a k i o d wzorów
czości w a r s t w oświeconych. W
t a k i m ograniczeniu
twór
pojęcia
niwelował j e d n a k
„ s z t u k i l u d o w e j " n i e b y ł o b y n i c złego, g d y b y n i e s m u t n a
k i e r u n k i s p o n t a n i c z n e j i n w e n c j i a r t y s t y c z n e j , określał k i e
właściwość l u d z k i e j n a t u r y , skłonnej d o n i e d o s t r z e g a n i a t e g o ,
r u n e k i n n o w a c j i ; s f o r m a l i z o w a n y — prowadził d o stagnacji,
co n i e n a z w a n e , n i e u c u k r o w a n e i o d p o w i e d n i o
do b u n t u przeciw m a r t w y m k o n w e n c j o m .
w a n e . D l a t e g o u w a g i obserwatorów w y m y k a ł y się z j a w i s k a
S z t u k a l u d o w a n i e opierała się o k a n o n
przestrzegany
przez a u t o r y t e t y g r u p y i jednoznacznie z d e f i n i o w a n y . Zespo-
ciekawe,
sklasyfiko
ale n i e mieszczące się w zakreślonych p r z e z n i c h
samych granicach obserwacji.
łowość p r o c e s u t w ó r c z e g o n i e l i k w i d o w a ł a r o l i i n w e n c j i j e d
Pojęcie „sztuki l u d o w e j " stworzono z zewnątrz, zgodnie
n o s t k i , mód i wpływów, ale podporządkowywała j e podsta
z t y m co uważano za w y t w ó r t a k i e j s z t u k i , z g o d n i e z k r y
wowym
t e r i a m i ocen w y p r a c o w a n y m i w r a m a c h k u l t u r y a r t y s t y c z n e j
regułom
percepcyjnym
(stosunkowo
stabilnym)
i możliwościom
g r u p y . Stąd w sztuce l u d o w e j rozwój
form
w a r s t w oświeconych w końcu X I X w . i n a początku X X w . ,
następował n i e p r z e z z d e r z e n i e coraz t o i n n y c h p r o p o z y c j i
a więc akcentując wartości z d o b n i c z e , s t y l o w e . P o j ę c i e zaś
( j a k t o się d z i e j e n p . współcześnie), a l e p o p r z e z
ewolucyjny
rozwój wariantów.
Ambicją twórczą j e d n o s t e k było w p r o w a d z e n i e
136
raz stworzone i u f o r m o w a n e u z n a n o za o d p o w i e d n i k rzeczy
wistości t a k , że zaczęło
własnej
o n o ograniczać
S z u k a n o więc t y l k o t e g o , co s p o d z i e w a n o
pole
obserwacji.
się znaleźć. S t w o -
rzono
pewien
stereotyp
s z t u k i l u d o w e j , którego
i r o z s z e r z e n i e w c a l e nie b y ł o ł a t w e . W e f e k c i e
rozbicie
pominięto
zastygłe w d a w n y m kształcie. Z a c z ę t o w i ę c badać t o , c o
wykraczało
poza
model
s z t u k i profesjonalnej,
twórczość
w opisie i d o k u m e n t a c j i m u z e a l n e j t a k i e z j a w i s k a , j a k twór
z a r ó w n o w s i , j a k i środowisk r o b o t n i c z y c h , górniczych, m i e j
czość p o g r a n i c z a
s k i c h przedmieść.
wiejsko-miejskiego,
malowane
karuzele,
dekorację s t r z e l n i c , e k r a n y u l i c z n y c h f o t o g r a f ó w , p r o d u k t y
sztuki jarmarcznej
a
znakomicie
(wyroby
zorganizowane
z c u k r u , ciasta), n i e zdobione
plastycznie
formy
narzędzi,
p r z e d m i o t ó w g o s p o d a r s k i c h , pełne w y r a z u i g r o t e s k o w e g o
h u m o r u s t r a c h y n a w r ó b l e c z y n a d z i k i , ekspresje
wych i zwyczajowych
obrzędo
Świadomość ograniczoń d a w n y c h d e f i n i c j i s z t u k i l u d o
w e j zaczęła się p o t ę g o w a ć z a r ó w n o n a s k u t e k pogłębiania
i przyjęcia m e t o d o l o g i i
marksistow
s k i e j , j a k też n a s k u t o k n a p o r u n o w y c h zjawisk twórczych,
n i e mieszczących się w d o t y c h c z a s o w e j
—
d o r e w i z j i pojęcia „ s z t u k a l u d o w a " w w a r u n k a c h współ
czesnych, d o rozszerzenia
s z t u k i . Doświadczenia
p l a s t y k i współartystycz
n e g o , а1э i naszą w r a ż l i w o ś ć . D a w n a formuła s z t u k i l u d o w e j
ukształtowana była w kręgu d w ó c h p o j ę ć :
dokoracyjności
i funkcjonalności, którą r o z u m i a n o p r z e d e w s z y s t k i m j a k o
zgodność f o r m y z funkcją, t w o r z y w e m
i narzędziem . A l e
4
f o r m i z m , k o n s t r u k t y w i z m , ekspresjonizm,
s k a ) , n a twórczość w y c h o d z ą c ą p o z a „ t y p o w o ś ć " r e g i o n u .
Czy istnieje dziś sztuka ludowa
w tradycyjnym rozumieniu tego pojęcia?
N a t o p y t a n i e o d p o w i a d a l i ś m y p o w o j n i e n a o g ó ł bez
w a h a n i a — t a k . D z i ś coraz częściej k w e s t i o n u j e się w o g ó l e
f a k t i s t n i e n i a a u t e n t y c z n e j s z t u k i l u d o w o j ( P i w o c k i ) l u b też
o g r a n i c z a się t o pojęcie t y l k o d o n i e k t ó r y c h z j a w i s k .
Różnice stanowisk n i e wynikają j e d n a k z o d m i e n n y c h
geo
o b s e r w a c j i , p r z e c i w n i e — w s z y s c y g o t o w i jesteśmy się z g o
m e t r y c z n a , p o p - a r t , a n a w e t h a p p e n i n g i , pozwoliły n a m do
dzić n a o p i s s t a n u f a k t y c z n e g o . Rzecz t y l k o w t y m с o b ę
strzec
dziemy
dawniej
abstrakcja
t e g o określenia n a twórczość
m a s pracujących ( „ s z k o ł a ś l ą s k a " — B a z i e l i c h , F l o r e n -
t y p s t y l u , j a k toż i n a s k u t e k p r z e m i a n , j a k i e nastąpiły w n a
pojmowaniu
dwie
d o k o r y g o w a n i a , rozszerzania d a w n y c h d e f i n i c j i s z t u k i
l u d o w e j , o b e j m o w a n i a kręgiem zainteresowań z j a w i s k
dotychczas niedocenianych;
klasyfikacji. Zmie
czosnej r o z s z e r z y ł y n i e t y l k o s a m o pojęcie f a k t u
są w y r a ź n i e
—
niły się k r y t e r i a ocen z a r ó w n o n a s k u t e k wyjścia p o z a sterooszym
ostatnich l a t widoczne
tendencje:
ceremonii, „zdarzeń" o charakterze
b l i s k i m współczesnym h a p p e n i n g o m ( n p . h e r o d y ) .
postaw teoretycznych
T a k więc zarówno w l i t e r a t u r z e n a u k o w e j , j a k i p r a k t y c e
dokumentacyjnej
n i e zauważane wartości, ekspresję
r z e ź b y , więź b u d o w n i c t w a z k r a j o b r a z o m ,
dawnej
r o z u m i e l i p r z e z pojęcie s z t u k i l u d o w o j w e w s p ó ł
aluzyjność f o r m
czesnych w a r u n k a c h i czy będziemy p a t r z y l i n a s t a n obecny
n a t u r a l n y c h (gałęzi, k o r z e n i ) , s t r a c h y n a wróble, j a r m a r c z n e
z p e r s p e k t y w y zachodzących p r z e m i a n , c z y toż s t a t y c z n i e .
c u k r y , m a k a t y , bibułkowe k w i a t y , o p - a r t o w s k i e
działanie
w z o r ó w n a białostockich c z y m a z u r s k i c h t k a n i n a c h .
Z
k o l e i u h i s t o r y c z n i e n i o podejścia
do sztuki
p o z w o l i ł o spojrzeć n a nią j a k o n a z j a w i s k o
Jeśli p o w i e m y , ż e s z t u k a l u d o w a j e s t p l a s t y c z n y m w y
r a z e m różnorodnych p o t r z e b l u d z k i c h powstałych i f u n k c j o
ludowej
zmienno, nie
nujących w r a m a c h k u l t u r y l u d o w e j ( n a t y l e s p o i s t e j i a u t e n
t y c z n e j , że dającej się w y r a ź n i e odróżnić o d n u r t u
kultury
I I . 6. W ł a d y s ł a w Chajec, K a m i e n i c a Górna, g m . Jasło, w o j . krośnieńskie. I I . 7. I z y d o r L i p i e c , Garbacz-Skała, g m . W a ś n i ó w ,
w o j . kieleckie.
137
w a r s t w oświeconych, k u l t u r y r e p r e z e n t a c y j n e j )
— t o oczy
d o w z o r ó w p o w s z e c h n i e występujących, a s t r e f a odrębności,
w i s t e j e s t , że t a k i e j „ a u t e n t y c z n e j " s z t u k i już n i e m a . N i e
d a w n i e j b a r d z o rozległa, dziś k u r c z y się d o r o z m i a r u m a r
m a b o w i e m k u l t u r y l u d o w o j odrębnej j a k o całość, różniącej
g i n e s u , wspólnego zresztą d l a p e w n y c h środowisk w i e j s k i c h
się n i e t y l k o s p o s o b a m i p r z o k a z u , ale i trościami. W y s t ę p u j ą
i m i e j s k i c h (co m o ż n a d o s t r z e c n p . w d e k o r a c j i w n ę t r z ) .
jedynie —
ale już w r a m a c h k u l t u r y ogólnonarodowej
—
T r a d y c j a , w z o r y własnej d a w n e j k u l t u r y istnieją o c z y
różne r e l i k t o w e f o r m y o w e j d a w n e j k u l t u r y , określone t r a
wiście
d y c j o , n a w y k i , m n i e j c z y b a r d z i e j świadomie k o n t y n u o w a n e .
l u d z i e s t a r s i , kontynuują t r a d y c j e , w k t ó r y c h w y r o ś l i . Są t o
Zmieniła się b a z a , n a g r u n c i e której powstała i istniała
j e d n a k coraz m n i e j l i c z n e e n k l a w y , w k t ó r y c h zachowała się
i obecnie.
Wciąż
jeszcze
część mieszkańców w s i ,
nega
jeszcze d a w n a k u l t u r a , d o k t ó r y c h „ n o w e " n i e m a l n i e d o
t y w n e , separujące d a w n i e j tę kulturę o d oświeconej. Znikł
c i e r a , g d z i e stanął czas. A l e z a c h w y t j a k i o g a r n i a , g d y się
w
odrębna k u l t u r a
l u d o w a . Przestały
działać bodźce
choć
spotyka p o d Łowiczem czy n a Podhalu starych ludzi w daw
wciąż niższa niż w m i a s t a c h , zbliża wieś d o k u l t u r y p o
n y m s t r o j u , idących n a sumę d o kościoła — j e s t z a c h w y t e m
wszechnej.
mieszczucha zaskoczonego egzotyką w s i j a k b y żywcem w y
zasadzie a n a l f a b e t y z m ,
a średnia wykształcenia,
Zmienił się zespół l a n s o w a n y c h w z o r ó w p o s t a w ,
zmienił sposób p r z e k a z u , n a b y w a n i a umiejętności. W y r ó ż
jętej z K o l b e r g a
n i o n y przez Antoninę Kłoskowską „układ k u l t u r y l u d o w e j "
r e l i k t o w e , skazane n a n i e u c h r o n n y i s z y b k i z a n i k , świadczące
3
czy obrazów T e t m a j e r a . Jest t o
r e j e s t r u j e sytuację już w zasadzie ginącą i m a wartość t e o r e
tylko
t y c z n e g o m o d e l u a n i e o d b i c i a rzeczywistości
istniejącej.
k t ó r y c h części k r a j u .
Na
„lud"
działają
równolegle
wzorce
innych
o niedoinwestowaniu
i zacofaniu
zjawisko
k u l t u r o w y m nie
środowisk,
R ó w n o c z e ś n i e d l a większości mieszkańców w s i k u l t u r a
docierające dzięki k o n t a k t o m bezpośrednim, j a k też i środ
o j c ó w s t a j e się coraz b a r d z i e j d a l e k a , a w z o r e m a t r a k c y j n y m
k o m masowego przekazu.
s t a j e się k u l t u r a m i e j s k a , m a s o w a , p o p u l a r n a . N i e z n a c z y t o ,
W z o r y obco w d a w n e j
s y t u a c j i zostawały wchłonięte,
że n a g l e o d r z u c a się w s z y s t k o . W y r a ź n e ślady w i ę z i z t r a
zasymilowane. Przyjmowane
bez z m i a n — g d y o d p o w i a d a ł y
dycją rodzimą widoczne
potrzebom
społeczności,
upodobaniom,
modzie;
adapto
w a n e — g d y inspirowały n o w e rozwiązania. B y ł o t o m o ż l i w e ,
t o w y m , bądź związane ze
ponieważ t r a d y c j a i p o c z u c i e odrębności g r u p y stanowiły oś
wartości.
krj^stalizacji.
są w z a c h o w a n i u , myśleniu, o d
c z u w a n i u . Są t o j e d n a k p r o c e s y b ą d ź o c h a r a k t e r z e
Stan obecny
ś w i a d o m y m
m a wszelkie
cechy
relik
w y b o r e m
s t a n u przejściowego,
Z a n i k c z y n n i k ó w spajających, konstytuujących odręb
g d y i s t n i e j e jeszcze w y r a ź n e p o c z u c i e odrębności w s i , pamięć
ność w i e j s k i e j społeczności, spowodował j e d n a k , że t r a d y c j a
przeszłości, r e l i k t y w myśleniu c z y o d c z u w a n i u , zespół z a
przestała mieć m o c o s w a j a n i a n o w e g o . Z a n i k a
wspomniana
chowań, sądów wartościujących i ż y w y c h t r a d y c j i ,
odczu
w y ż e j „ o ś k r y s t a l i z a c j i " . T o n i e wieś a d a p t u j e „ n o w e " d o
w a n y c h p r z e z daną grupę j a k o „ i c h " . A l e p o z i o m s t r u k t u r a -
s w o i c h p o t r z e b , ale o d w r o t n i e , t o o n a s a m a p r z y s t o s o w u j e się
l i z a c j i t y c h k o m p o n e n t ó w j e s t już n a t y l e słaby, a w i ę ź
138
z kulturą powszechną n a t y l e s i l n a , że t r u d n o j e nazwać dziś
N i e z n a o z y t o , że s z t u k i l u d o w e j dziś n i e m a , że n i k n i e bez
odrębną ludową kulturą. J e s t t o r a c z e j s t a n d o k o m p o z y c j i ,
śladu l u d o w y n u r t twórczości. S y t u a c j a j e s t j e d n a k i n n a niż
r o z t a p i a n i a t r a d y c j i własnych w k u l t u r z e p o w s z e c h n e j , n a
d a w n i e j i z n a c z n i e b a r d z i e j złożona. S z t u k a l u d o w a p r z e s t a j e
rodowej .
b y ć j e d y n ą formą w y r a z u t w ó r c z e g o w s i , s t a j e się n a t o m i a s t
W t e j zaś k u l t u r z e ogólnonarodowej następujo w y r a ź n a
i n t e n s y f i k a c j a różnych j e j w a r s t w , w z r a s t a więc zasięg o d
działywania k u l t u r y
ambitnej, elitarnoj, bo
intensywność
oddziaływania
narodowej.
wymagającej
w y ż s z e g o s t o p n i a p r z y g o t o w a n i a , ale z a r a z o m w z r a s t a zasięg
oraz
wartością c o r a z b t r d z i o j autonomiczną w naszej k u l t u r z o
kultury
Sytuację obecną c h a r a k t e r y z u j e więc n i e i s t n i e n i e j e d n e j
jakiejś formuły „ s z t u k i l u d o w o j " , a l o :
powszechnoj,
1 — p o c z u c i e w i ę z i z dawną kulturą
ludową
wśród
zwłaszcza
mniej
ż y w a pamięć wśród szerszej g r u p y l u d z i
wywo
o p a r t e j o p e w n e m i n i m u m w i o d z y ogólnej, zwłaszcza k u l t u r y
części
p o p u l a r n e j i m a s o w e j , której s y n o n i m e m s t a j e się r o z r y w k a
rozwinięte r e g i o n y
łatwa i p r z y j e m n a . W i d o c z n e są, t e ż w z o r c e
funkcjonujące
w różnych s u b k u l t u r a c h t a k g r u p z a w o d o w y c h ,
j a k mło
dzieży c z y g r u p ukształtowanych p r z e z specyficzną sytuację
ludzi
2 —
starszych
kraju;
dzących się ze w s i d a w n y c h umiojętności i f o r m , zwłaszcza
w z a k r e s i e rękodzieła ( t k a c t w o , h a f t ) i z d o b n i c t w a ;
( n p . środowisk i z o l o w a n y c h , przostępczych).
3 — występowanie
W r ó ć m y j e d n a k do k u l t u r y ludowej i joj
dzisiojszych
zamieszkujących
tradycyjnych
schematów
sztuki
l u d o w e j p o z a bazą własnej ( l u d o w e j ) k u l t u r y ;
reliktów. P ó k i istnioją odrębne w a r u n k i życia i p r a c y n a w s i ,
4 — i s t n i e n i e p e w n y c h n a w y k ó w e s t e t y c z n y c h w świa
p ó k i ż y w a j e s t świadomość własnych t r a d y c j i — m o ż e się
domości z a r ó w n o mieszkańców w s i , j a k i m i e j s k i e j ludności
o n a przejawić w w y b o r z o określonych w z o r ó w e s t o t y c z n y c h .
pochodzenia
W i d a ć t o w l o k a l n y c h m o d a c h n a urządzenie
mieszkania,
n a z d o b n i c t w o d e t a l u a r c h i t e k t o n i c z n e g o , p a r k a n ó w i ścian
5 —
wiejskiego;
twórczość s p o n t a n i c z n a , kształtująca się p o z a za
sięgiem oddziaływania w z o r ó w k u l t u r y e l i t a r n e j .
n p . m o z a i k i z l u s t e r e k i szkiełek, m a l o w a n i e s i a t e k m e t a l o
w y c h , o r n a m e n t y k o w a l s k i e ) . W i d a ć t o w różnych m o d a c h
Co nazywamy dziś sztuką ludową?
r e g i o n a l n y c h i środowiskowych. I n a c z e j u b i e r a się młodzież,
i n a c z e j l u d z i o s t a r z y , występują też m o d y l o k a l n o , n p . n a
Podhalu itd.
6
N i e są t o j e d n a k p r z e m i a n y
poszczególnych
elementów w r a m a c h s y s t e m u spójnego, dążącego d o k r y s t a
P o j ę c i e twórczości l u d o w e j (a więc i „ s z t u k i
środowisk
uznawanych
w
danym
momencie
za
atrakcyjne.
w t r a d y c y j n y m r o z u m i e n i u t e g o pojęcia? —
wiemy,
że
a d 1 : Najbliższa t r a d y c y j n e m u pojęciu s z t u k i l u d o w e j
j e s t twórczość p i e r w s z e j g r u p y . Twórczość t a k a „ w d a w n y m
s t y l u " wciąż i s t n i e j e , z n a m y ośrodki k a m i e n n e j r z e ź b y n a
T a k więc n a p y t a n i e — c z y i s t n i e j e jeszcze s z t u k a l u
dowa
wyżej
grup.
l i z a c j i , ale ślady d a w n y c h upodobań z d e r z o n e ze w z o r a m i
kultury
ludowej")
o d n o s i się w p r a k t y c e d o w s z y s t k i c h w y m i e n i o n y c h
istnieje,
ale j a k o
zjawisko
reliktowe,
odpo
ginące,
a więc mało i s t o t n e w c h a r a k t e r y s t y c e współczesnej k u l t u r y .
grobkowej
wykonywanej
d l a miejscowej
ludności, n i e m a l
zupełnie t a k j a k p r z e d kilkudziesięciu l a t y ( n p . w Myślenickiem). Wciąż
jeszcze n a M a z o w s z u ,
w Białostockiem, n a
Kielecczyźnie wicie k o b i e t w y r a b i a n a krosnach
potrzebne
I I . 8. J ó z e f B i g o s , B u k o w i n a T a t r z . , w o j . nowosądeckie. I I . 9. Stanisława Bakułowa, Strzałki, g m . K a d z i d ł o , w o j . ostrołęckie
I I . 10. F r a n c i s z k a Burzyńska, B ł ę d ó w , g m . Chąśno, w o j . s k i o r n i e w i c k i e .
9
10
139
sobie t k a n i n y , ale p r z y z n a m — n i e n a p a w a m n i e t e n f a k t
p o d te fabryczne
a n i u c z u c i e m d u m y , a n i radości. Ś w i a d c z y b o w i e m n i e t y l e
„ l u d o w y m " . O t ó ż w t y m rzecz, że w j e d n y m i w d r u g i m
o żywej i świadomie k u l t y w o w a n e j t r a d y c j i , alo o zacofaniu
przypadku
gospodarczym
Wielu
r e g i o n u , o n i e l i c z e n i u w budżecio
domowym
kapy i wzory,
n a sprzedaż —
są o n e „ p r a w d z i w e " .
„twórców"
ludowych
Nio tylko
(jeśli
nie
w
stylu
zresztą
ono.
większość)
umie
własnego czasu i p r a c y , w r e f z c i o o złej d y s t r y b u c j i t o w a r ó w
i może w y p o w i a d a ć się równocześnie w co n a j m n i e j d w ó c h
przemysłowych
k o n w e n c j a c h f o r m a l n y c h ( s t y l i s t y c z n y c h ) , i t o właśnie j e s t
i o i c h niższym w a l o r z e
konkurencyjnym
( w y g l ą d , c e n a , j a k o ś ć ) . J e s t t o , j a k b y n a rzecz n i e patrzeć,
dziś n a t u r a l n e , a d z i w n e
zjawisko reliktowe.
różnych wzorów
ad 2 : O ile jednak s z t u k a l u d o w a . . r e l i k t o w a " w y t w a
r z a n a j e s t z p o t r z e b własnych, t o twórczość „ w
b y było, g d y b y
wobec n a p o r u
i bodźców e s t e t y c z n y c h ,
pozostawali
na
nie nieczuli.
dawnym
W
dawnej
kulturzo ludowej
świadomość
estetyczna
s t y l u " , jaką o b s e r w u j e m y w s k l e p a c h C e p o l i i , j e s t w y n i k i e m
b y ł a n i e j a k o d a n a . N i o istniał w y b ó r p o s t a w , w z o r ó w , k o n
k o n i u n k t u r y i różnych z a b i e g ó w i n s t y t u c j i opiekujących się
w e n c j i . S y t u a c j a społeczno-kulturowa określała u p o d o b a n i a ,
sztuką ludową. O p i e r a się o n a p r z e d e w s z y s t k i m n a umiejęt
twórczość. O b e c n i e n a t o m i a s t w y p o w i e d ź t w ó r c z a j e s t s p r a
nościach l u d z i w w i e k u średnim i p o d e s z ł y m , n a ż y w y c h
wą decyzji,
jeszcze t r a d y c j a c h , które coraz m n i e j użyteczno własnemu
artystycznej.
środowisku
stają się p o ż ą d a n y m t o w a r e m e k s p o r t o w y m
—
d o m i a s t w k r a j u i za granicą.
Twórczość t a k a b a z u j e
n a pamięci w z o r ó w t r a d y c y j
n y c h , alo o d e r w a n a j e s t już o d środowiska własnego, w r a
Przy
świadomego w y b o r u t e j c z y i n n e j
jednej
konwencji
mogą
dziś
konwencji
pozostać
jodynie
l u d z i e wciąż joszczo głęboko związani z tradycją
ludową,
z k u l t e m przeszłości, a u t o r y t e t e m rodziców, l u d z i e
w
enklawach
zacofania,
od
komunikacyjnych,
wzorów.
ników
nadzoru
artystycznego
propozycje
przez f a c h o w y c h
pracow
etnograficznego
Cepelii,
i
ośrodów
żyjący
szlaków
P o z a kręgiem b o d ź c ó w z e w n ę t r z n y c h t w o r z ą toż c i , k t ó r y c h
Toteż wszelkie z m i a n y , m o d y f i k a c j e , nowe
miasteczek,
z dala
m a c h k t ó r e g o przebiegał p r o c e s przekształcania się d a w n y c h
i n s p i r o w a n e są l u b k o r y g o w a n e
od
n a przykład
wczasowych.
izoluje o d otoczenia bariera psychiczna.
Obserwacje
przygotowań
Antoniego
K r o ha
poczynione
d o k o n k u r s u n a rzeźbę
w
karpacką
trakcie
wyraźnie
a p o t e m z a t w i o r d z a n e p r z e z o d p o w i e d n i e k o m i s j e . W y d a j e się
wskazują n a t o , że współcześni chłopscy rzeźbiarze
t o p a r a d o k s o m , ale m a s w o j e u z a s a d n i e n i e , j a k o że k o m i s j a
sobie sprawę z t e g o , że o d b i o r c a o c z e k u j e
rzeczoznawców w i e „ l e p i e j " , co j e s t l u b n i e j e s t
n e g o w z o r c a r z e ź b y . Z a p y t u j ą , j a k mają robić — „ n a l u d o
ludowe,
a w k a ż d y m r a z i e co C e p e l i a za t a k i e uważa. K o m i s j a w y
zdają
o d n i c h określo
9
wo"
c z y w i n n y m s t y l u . S a m spotkałem się w i e l o k r o t n i e
c h o d z i b o w i e m o d znajomości t r a d y c j i i t ą właśnie t r a d y c j ą
z t a k i m p y t a n i o m , n p . odwiedzając r z e ź b i a r z y l u b e l s k i c h .
weryfikuje
W i ę k s z o ś ć w y d a j e się n a w e t w y r a ź n i e zmęczona i z n u d z o n a
każdy
nowy
pomysł
t z w . twórca.
Sam
zaś
t w ó r c a , chociaż z n a jeszcze d a w n e t r a d y c y j n e f o r m y i t e c h
robieniem
n i k i , n i e zawszo j e s t i m w i e r n y . P r z e c i w n i e — w i e l u współ
c z a s e m już t y l k o z i l u s t r a c j i w książce c z y „ P o l s k i e j
czesnych t w ó r c ó w l u d o w y c h w y z n a j e
L u d o w e j " , a l e często i c h p r a w d z i w e a s p i r a c j e n i e n a g i n a n e
równolegle d w i e este
„na
ludowo".
Znają
o n i konwencję
„ludową"
Sztuce
t y k i . Jedną — n a u ż y t e k własny, drugą — g d y z jakiegoś
p r z e z zamówienia i różne s y t u a c j e — w i o d ą i c h w k i e r u n k u
p o w o d u m a wrócić d o f o r m t r a d y c y j n y c h .
wzorców s z t u k i realistycznej
Obserwujemy
t o o d p r z y n a j m n i e j 50 l a t . N i e d o s t r z e
gając t y c h „ d w ó c h d u s z " l u d o w e g o
twórcy, t r u d n o zrozu
mieć sens działań t a k i c h opiekunów l u d o w e j
sztuki, jak
p r o f . A n t o n i Buszek czy p r o f . Eleonora Plutyńska.
Wielo-
k r o t n i o p i s a n o , że p r o f . P l u t y ń s k a współpracująca z t k a c z
k a m i białostockimi, doprowadziła t o n ośrodok d o z n a k o m i
t e g o p o z i o m u . Oburzyło t o b a r d z o a u t o r a reportażu w biało
stockich „Kontrastach"'. J a k t o ? — pytał z
sarkazmem.
T o k t o j e s t w końcu t w ó r c ą l u d o w y m ' ? K t o t ę sztukę l u d o w ą
d o p r o w a d z i ł d o świetności ? O t ó ż w t y m właśnie rzecz, żo
-naiwno-dekoraeyjnej.
ich
rzeźby
czy jarmarcznej,
groteskowo-
I n n a rzecz, że w rzeczywistości
„nieludowe" wcale
t a k bardzo
n i e różnią
te
się
o d „ l u d o w y c h " . N i e różnią się z m o j e g o p u n k t u o b s e r w a c j i ,
ale n i e i c h — p r a c o w i t y c h w y t w ó r c ó w f i g u r e k . B o o n i c h t u
mówię, a nio o w y b i t n y c h twórcach wypowiadających
się
w sposób i m t y l k o właściwy, t w o r z ą c y c h z własnej p o t r z e b y ,
z w i e l k i e j chęci, a n i e t y l k o z myślą o s p r z e d a n i u s w y c h p r a c .
T o są p o p r o s t u t w ó r c y , artyści —
Leon
Wincenty
Krajewski,
K u d ł a , J a n L a m ę c k i , J ó z e f P i ł a t , J ó z e f S o b o t a ...
Chciałbym b y ć z r o z u m i a n y właściwie. W c a l e n i e u w a
wojną
żam, żo w y p o w i e d ź w „ s t y l u l u d o w y m " j e s t dziś p r z e ż y t -
na
iniejsco
k i o m c z y fałszom. J e s t o n a j e d n a k w coraz w i ę k s z y m s t o p n i u
Urok
k a p fa
sprawą ś w i a d o m e j
b r y c z n y c h przesłonił doskonałość s t a r y c h w z o r ó w . W t o d y t o
może być d y k t o w a n y
l u d z i e t a c y j a k p r o f . P l u t y ń s k a zaczęli oczyszczać w y o b r a ź
bądź sytuacją r y n k o w ą , koniunkturą.
wraz
z dostępem w i e d z y
światową upadać d a w n e
tradycyjnej
zaczęły
jeszcze p r z e d
znakomite
o r n a m e n t y k i wchodziła
nię s w y c h p o d o p i e c z n y c h ,
tradycje,
nowa.
I
p r z e k o n y w a ć i c h o sensie t w ó r
czości z g o d n e j z d a w n y m i z a s a d a m i , z p o r z ą d k i o m n a r z u c o
Twórca
d e c y z j i ,
sprawą w y b o r u , k t ó r y
bądź r z e c z y w i s t y m i
tradycyjnych
form
upodobaniami,
n i e zawsze
wyznaje
na
własny u ż y t e k dawną ludową e s t e t y k ę . P r z e w a ż n i e u b i e r a się
n y m p r z e z technikę warsztatową. W i d z i e l i nadciągające zło,
p o m i e j s k u , chce mieszkać w d o m u —
wpływy
w p o k o j u — n i e i z b i e . M a t e l e w i z o r , r a d i o , pralkę, m a s z y n ę
miasta, cywilizacji, wszystko
co burzyło
spokój
a n i e w chałupie,
zaścianka, niszczyło t r a d y c y j n ą tkankę życia. B u s z o k n i c
d o s z y c i a , c z y t a g a z e t y , i n t e r e s u j e się p o d b o j e m
n i o powiedział r o b o t n i c o m , z k t ó r y m i pracował, że i c h b a t i k i
p o l i t y k ą . A p r z y t y m z całą świadomością i p r z e k o n a n i e m
dostały z ł o t y m e d a l n a p a r y s k i e j w y s t a w i e
bywa
cyjnej
w
sztuki dokora-
1925 r . P l u t y ń s k a starała się uchronić
„swoje"
propagatorem
kosmosu,
d a w n y c h t r a d y c j i , osiągnięć
ludowej
k u l t u r y . T a k b y ł o z H e l e n ą R o j - K o z ł o w s k ą , Felicją C y r u -
t k a c z k i n a w e t o d umiejętności c z y t a n i a i p i s a n i a , n i e m ó w i ą c
łową. T a k j e s t z Czesławą K o n o p k ó w n ą , J a n e m
już o t y m , że b y ł a p r z e c i w
k i o m , Władysławem W a l c z a k i e m , Eweliną Pęksową. Ropre-
r a d i o f o n i z a c j i w s i , upatrując
Kawulo-
w t y m c z y n n i k rozkładu t r a d y c y j n e j k u l t u r y . D z i ś t e za
zontują o n i sztukę swego r e g i o n u w t e l e w i z j i , n a r ó ż n y c h
b i e g i w y d a j ą się n a i w n e i śmieszne, ale w kontekście t a m
targach
i festiwalach,
t y c h czasów i w y p o w i a d a n y c h p o g l ą d ó w stają się zrozumiałe.
wkładają
odświętny
P l u t y ń s k i e j zresztą udało się ośrodek s o k o l s k i d o p r o w a d z i ć
P ę k s o w a m i e s z k a w d o m u świadomie s t y l i z o w a n y m n a l u
d o p o z i o m u doskonałego, lepszego o d s t a n u s p r z e d
na
wzory
fabryczne .
8
Dowodem
—
tkaniny
za granicą.
strój,
Oczywiście
—
t a k i c h fotografują,
wtedy
filmują.
mody
d o w o . N a ścianach wiszą o b r a z y n a szkle p r z e z nią m a l o
Scholastyki
w a n e — ale i k o p i e b i z a n t y j s k i c h i k o n , które w y k o n a ł a n a
K r u p o w i c z , F r a n c i s z k i R y b k o . F e l i c j i i O l i m p i i Jaroszewicz
podstawie
czy
one
P ę k s o w a w s t r o j u l u d o w y m , m ó w i gwarą (choć n a co dzień
nowemu",
j e j n i o u ż y w a ) — d z i e c i w y c h o w a ł a n a inteligentów świado-
Sabiny
Masełbas. A l o ... i n n e t k a n i n y w y r a b i a j ą
d l a siebie, i n n e d l a m i a s t a . D l a siebio już „ p o
240
radzieckich
albumów.
Kiedy
trzeba,
chodzi
И. 1 1 . J a n Bilewicz, p i o r n i k a r z , Żywiec, w o j . bielskie.
z w i ą z a n y c h z kulturą góralską,
w i e l c y t w ó r c y naszej n a r o d o w e j k u l t u r y , o n też dziś określa
umiejących i g o n t y wystrugać, i co t r z e b a w d o m u zrobić.
m y c h swego p o c h o d z e n i a ,
s p e c y f i c z n y k o l o r y t w i e l u przejawów naszej k u l t u r y m a s o w e j .
Sama
czyta
dobrą literaturę, j e s t p o p r o s t u inteligentną
góralką, j a k i c h t e r a z c o r a z więcej n a P o d h a l u ...
Mówiąc
więc
widzieć zasadnicze
o współczesnej
sztuce
Poprzez liczne i skuteczne f o r m y o p i e k i i zachęty do
k u l t y w o w a n i a d a w n y c h zwyczajów
ludowej,
i procederów udało się
trzeba
zahamować z a n i k t r a d y c y j n y c h f o r m s z t u k i l u d o w e j . O t o
z m i a n y , j a k i e nastąpiły. Rosnącą świa
c z o n o j ą opieką, zdając sobie sprawę z t e g o , że j e s t t o już
domość w a g i l u d o w y c h t r a d y c j i i nawiązania d o n i c h z w y
zweryfikowany historycznio i artystycznie dorobek ludowej
b o r u . T w o r z e n i e w s t y l u l u d o w y m , p r z y jednoczesnej
kultury,
umie
który
chcomy
utrwalić
jętności w y p o w i a d a n i a się w r ó ż n y c h k o n w e n c j a c h . T w o r z e
w stanie żywym —
n i e a l b o n a s k u t e k chęci i d e n t y f i k o w a n i a się z
dowej k u l t u r y artystycznej.
najbliższą
s o b i e formą w y p o w i o d z i , a l b o n a s k u t o k u l e g a n i a b o d ź c o m
komercyjnym.
Sprawa
twórczości różni z d o c y d o w a n i e
wych
dzisiejszych
stylu
swej
zachować
naro
P o p i e r a m y — proszę zwrócić n a t o uwagę — n i o każdą
czy
świadomości w y b o r u i określonia
i p ó k i się d a
j a k o w a ż n ą k o m p o n e n t ę naszej
jakąkolwiek
( n i o wartościuję
t u ) twórczość
w s i — a l o t ę , która k o n t y n u u j o d a w n e z a s a d y ,
ludzi na
tradycyjne
twórców l u d o
f o r m y , d o p r o w a d z o n o d o p e r f e k c j i p r z e z d o r o b o k zospołowy
o d d a w n y c h . T a m c i p o p r o s t u n i o w i e d z i e l i , że są
pokoloń. J o s t t o u z a s a d n i o n e , g d y ż c h o d z i n a m w t y m w y
żo
p a d k u n i e „ w o g ó l e " o aktywność kulturową (a więc i t w ó r
m o g ą b y ć i n n i niż są, rzeźbili, m a l o w a l i , cięli w y c i n a n k i —
,.twórcami l u d o w y m i " , n a myśl i m n i e przychodziło,
czą) człowieka, a l e o a m o r t y z o w a n i e p r o c o s u z a n i k u d a w
t a k j a k u m i e l i , w z g o d z i e ze sobą, środowiskiom, t r a d y c y j
n y c h umiejętności i upodobań e s t e t y c z n y c h , o u t r z y m a n i e
nymi
w ż y w y m o b i e g u k u l t u r y (zwłaszcza m a s o w e j ,
n o r m a m i , mocno
Autentyzm
zakorzenionymi
w
świadomości.
i c h twórczości polegał n a t y m , że b y ł a o n a
a b s o l u t n i e z g o d n a z i c h n a w y k a m i , dążeniami e s t e t y c z n y m i
i możliwościami p s y c h o - f i z y c z n y m i .
B y ł o b y j e d n a k d z i w n o , g d y b y chęć k o n t y n u o w a n i a t e j
t r a d y c j i została o g r a n i c z o n a t y l k o d o środowiska w i o j s k i e g o .
D z i s i e j s i zaś rzeźbiarze c z y m a l a r z e doskonało w i e d z ą
Coraz częściej s p o t y k a m y się z t y m , że w „ l u d o w e j " f o r m u l e
są, i t a k n p . M a r c i s z p r z y b i j a n a k a ż d y m ze
w y p o w i a d a j ą się l u d z i e już bezpośrednio ze wsią n i e związani,
kim
rzeźbionych
ptaków
sztancowanym
cisz
metalową
napisom „Twórca
tabliczkę
z
swych
równiuteńko
l u d o w y , Stanisław
Mar
„ T w ó r c a " t e n n i e r z e ź b i już d l a w s i , ale i chętnego
k l i e n t a z m i a s t a też n i e obsłuży, a odeśle d o
n i e c h sobie k u p i za d o l a r y w B i u r z e H a n d l u
Warszawy,
Zagranicznego
„Desa".
przecież
przez
wykształceni. Z j a w i s k o t a k i o p r o f . B u r s z t a nazwał u n a s
f o l k l o r y z m e m . O b o j m u j o o n o w s z y s t k i e p r z e j a w y nawiązania
d o l u d o w e j e s t e t y k i , f o r m y . O d t w o r z e n i a pastiszów
(obrazy
n a szkle P e k s o w e j ,
daleko
Walczaka,
Słowińskiego) aż p o
idące p r z e t w o r z o n i a l u d o w y c h i n s p i r a c j i ( W ł a d y s ł a w H a s i o r ,
J o r z y Bereś).
N i e m a m pretensji do Marcisza i s t u j e m u p o d o b n y c h ,
są
powszechnej)
f o r m wykształconych przez l u d .
produktem
„miasto"
sztuki
istniejącej
ludowej,
W
ludowym stylu wypowiada
się o b e c n i o w i e l u a m a
sytuacji,
windowania
t o r ó w ( r z e ź b y , w y c i n a n k i , h a f t y ) , podkształconych p i a s t y -
zapewniania
„twórcom"
k ó w - d y l e t a n t ó w , inteligentów, r o b o t n i k ó w , uczniów. J e d n i
z b y t u i przywilejów — stypendiów, zapomóg, w y s o k i c h eme
robią t o d l a z a r o b k u , w y k o r z y s t u j ą c w y s o k ą falę
rytur.
k t u r y , i n n i z w e w n ę t r z n e j p o t r z e b y , z umiłowania. W ś r ó d
a d 3: O c z y w i ś c i e , f a k t i s t n i e n i a twórczości kontynuują
cej z d a w n a w y p r a c o w a n e f o r m y a r t y s t y c z n e j o s t w y n i k i e m
t e g o , że nastąpiła a u t o n o m i z a c j a t y c h f o r m , oder
w a n i e i c h o d g l e b y l u d o w e j k u l t u r y . Sztukę ludową zaczęto
pojmować w k a t e g o r i i s t y l u . D o tego s t y l u nawiązywali
takich
ludzi spotyka
tożsamości, świadomoj
koniun
się chęć j a k b y podkreślenia
w i ę z i z kulturą
ojców, z
swojej
kulturą,
w której się w y c h o w a l i , z którą czują się z w i ą z a n i .
Zjawisko
turze n u r t u
t o w y s t ę p u j e szczogólnie w y r a ź n i e w
ludowego,
w
twórczości p i s a r z y
litera
pochodzenia
141
chłopskiego, k t ó r z y świadomie wracają d o źródeł i doświad
do
czeń l a t młodości.
w konsekwencji rzutujo ujomnie na poziom
Obojętne
czy ludzi t y c h nazwiemy
„twórcami
ludo
Copolia zmuszona
związani z dawną l u d o w ą tradycją, z ż y c i e m w s i niż k o n i u n
zaciekłości
niektórych
działaczy
i
przedmiotów, a t o
współczesnej
na maszynową,
seryjną
produkcję „ g a l a n t e r i i " o cecłiach l u d o w y c h . J a k o
będzio przejść
„sztuka
l u d o w a " p r e z e n t o w a n e będą w ó w c z a s n i e t y l k o p r a c e a u t e n
trzeba
t y c z n y c h twórców, ale i stereotypowe
otaczać i c h t ą samą opieką, z a i n t e r e s o w a n i e m . N i e u m i e m
zrozumieć
napływających
twórczości l u d o w o j . M o ż n a p r z e w i d y w a ć , że za l a t k i l k a
w y m i " , c z y n i e . I t a k są o n i często o w i e l e s i l n i e j , p r a w d z i w i e j
k t u r a l n i w y r o b n i c y cepoliowskich wzorów. Dlatego
obniżenia p o z i o m u
wzory
„w ludowym
stylu".
teoretyków
Uniwersalizacja k u l t u r narodowych na poziomie
w tępieniu t a k i c h p r z e j a w ó w k o n t y n u a c j i l u d o w e j t r a d y c j i .
wiedzy
Sądzę, że s k o r o z g a d z a m y się w s z y s c y , że niemożliwe i a b s u r
t e c h n i c z n e j , d o r o b k u c y w i l i z a c y j n e g o w i ą ż e się z c o r a z w y
dalne byłyby próby „cofania" w s i , separowania od k u l t u r y ,
raźniej obecnie odczuwaną potrzebą określenia własnej t o ż
d o r o b k u c y w i l i z a c y j n e g o , a b y utrzymać błogi p r y m i t y w i z m
samości k u l t u r o w e j . N a j p r o s t s z y m , n a j b a r d z i e j
i autentyczną w i ę ź z dawną kulturą, t o t r z e b a przyjąć z a
n y m z n a k i e m t e j odrębności j e s t dziś f o l k l o r , s z t u k a l u d o w a .
rzecz
naturalną,
iż dziś, a jeszcze
bardziej
elementar
Zarówno s z t u k a a u t e n t y c z n a , j a k i s t y l i z o w a n a . W
jutro,
postaci
twórczość w y w o d z ą c a się z l u d o w y c h źródeł będzie r o z w i j a n a
dzieł z g r o m a d z o n y c h w m u z o a c h i n a k a r t a c h a l b u m ó w
i p o d t r z y m y w a n a przez l u d z i
i w p o s t a c i pamiątek, w y r o b ó w c e p e l i o w s k i c h , g r a f i k i u ż y t
ś w i a d o m i e
do niej n a
wiązujących, l u d z i z r ó ż n y c h środowisk i o r ó ż n y m p o z i o m i e
kowej o wzorach ludowych.
w i e d z y 10.
T ę produkcję p o w s z e c h n i e n a z y w a się również „ s z t u k ą
N a s t ę p u j e proces a u t o n o m i z a c j i i d e p e r s o n i f i k a c j i l u d o
w y c h wyrobów, oderwanie
Potęguje
—
t o wzrastająca
p r z e d m i o t u o d osoby
fala międzynarodowej
twórcy.
turystyki
l u d o w ą " , w y c h o d z ą c p r z y t y m określeniu o d źródła, o d s t y l u
z j a k i e g o się w y w o d z i . Określenie „ s z t u k a l u d o w a "
znaczy
w t y m w y p a d k u t y l k o t y l e , że d a n y p r z e d m i o t m a p e w n e
regio-
c e c h y s t y l i s t y c z n e b l i s k i e d a w n e j s z t u c e l u d o w e j . Słusznioj
pamiątek
byłoby wówczas mówić o w y r o b a c h w s t y l u l u d o w y m , w y
spełniają p r z e d e w s z y s t k i m w y r o b y o c e c h a c h f o l k l o r y s t y c z
r o b a c h o cechach f o l k l o r y s t y c z n y c h , wykorzystujących l u
n y c h . R z u t u j e t o n a działalność C e p e l i i , k t ó r a , a b y u t r z y m a ć
d o w e m o t y w y i t d . — a l e m o ż n a obawiać się, że w p r a s i e
i związana z t y m p o t r z e b a p a m i ą t e k o c h a r a k t e r z e
nalno-narodowym.
Zrozumiałe,
że
rolę
takich
p r z y ż y c i u twórczość ludową, z a b i e g a o d l a t o r o z s z e r z e n i e
i
r y n k u z b y t u , o p o w s t a n i e m o d y n a w y r o b y l u d o w e . Dziś
r e s p e k t o w a n e . Zresztą c z y m j e zastąpić 1
p o p y t n a t e w y r o b y , „ręcznie w y k o n a n e " , przekracza podaż,
co z m u s z a d o w y d ł u ż a n i a z a m a w i a n y c h s e r i i u w y t w ó r c ó w ,
142
mowie
potocznej
uściślenia
t e długo
jeszcze
n i o będą
a d 4 : Sztuką ludową n a z y w a się równioż w y r o b y j a r
marczne,
twórczość
bazarową,
peryferyjną.
Czynią
tak
n a w e t e t n o g r a f o w i e , dodając
ludowa"
przymiotnik
c z a s e m d o okroślenia „sztuka
„autentyczna".
Mam
wątpliwości,
dawnyoh n o r m estetyoznych,
a nie tworzenia
się w s p ó ł
czesnego „ s t y l u " .
c z y j e s t t o słuszne, chociaż d o s t r z e g a m w i ę ź łączącą e s t e t y k ę
Następstwem
s y t u a c j i obocnej
n i e jest
więc
formo
t y c h wytworów z p e w n y m i cechami dawnej sztuki ludowej.
w a n i e się m o d e l u n o w e j s z t u k i l u d o w e j , ale s t o p n i o w e za
Wytwory
cieranie
peryferyjno-jarmarczne
funkcjonują
zresztą
i wśród w a r s t w w y w o d z ą c y c h się z l u d u , w c h o d z ą n a m i e j s c e
dawnej
s z t u k i l u d o w e j , zaspokajająo
potrzeby
różnic m i ę d z y
wzorami
kultury
popularnej, po
wszechnej a d a w n y m i n a w y k a m i e s t e t y c z n y m i .
środowisk,
Ogólna t e n d e n c j a n i e z m i e n i a j o d n a k f a k t u , że wciąż
d o k t ó r y c h n a s z a współczesna k u l t u r a p l a s t y c z n a
dociera
istnieją —
w
kwiaty,
jeszcze w y r a ź n i e j —
m o d y środowiskowe, l o k a l n e . W ś r ó d
młodzieży
inteligencji
ograniczonej
mierze. M a k a t k i , gipsy,
sztuczne
t a n d e t n a g a l a n t e r i a ze szkiełek i p l a s t i k u —
wydają
się
s p r y m i t y w i z o w a n ą i schyłkową wersją n i e t y l e s z t u k i l u d o
i
w e j , co w z o r ó w d a w n e j k u l t u r y mieszczańskiej, t y c h róż
dotyozą
a b y ć m o ż e w przyszłości będą
miejskiej,
arohitektów,
górników,
n p . sposobu
technicznej,
marynarzy
zdobienia
występowały
plastyków
i t d . Lokalne
domów
(m.in.
mody
snycerka,
n y c h serwantek z p o r c e l a n o w y m i f i g u r k a m i , p l u s z y i aksa
d e k o r a c j a l i s t w , nadokienników i g a n k ó w ) , k o l o r y s t y k i i o r
m i t ó w , h a f t o w a n y c h s e r w e t e k , s z k l a n y c h k u l , oleodruków,
n a m e n t y k i parkanów, z d o b n i c t w a w m e t a l u ( k r a t y , b r a m y ,
p o d u s z e k , p i e r r o t ó w , l a l e k i k o t k ó w — zdobiącyoh k a n a p ę .
Czy
jeat t o nasza s z t u k a l u d o w a ?
Obrońcy t e j t e z y
m ó w i ą , że i d a w n i e j wieś asymilowała zapożyczone
wzory,
b a l u s t r a d y balkonów), w betonie (ornamentowane
pustaki,
s ł u p y ) , s z k l e ( z d o b i e n i e ścian stłuczką szklaną, l u s t e r k a m i ) .
N i e k t ó r e m o d y kształtują się zresztą s a m o r z u t n i e i o g a r
że t r z e b a t y l k o czasu, a b y się z t y o h zapożyczeń rozwinęła
niają z n a c z n e o b s z a r y k r a j u — n p . z d o b i e n i e
samochodów
n o w a s z t u k a . Oczywiście, ale p o d w a r u n k i e m , że istniałaby
wiozącyoh
plastikowych
k u l t u r a środowiska, atrakcyjność własnej odrębności, p r z e
k w i a t ó w w wieńcach c m e n t a r n y c h i t p .
c i w s t a w i e n i a się n a p o r o w i l a n s o w a n y c h w z o r ó w . T a k j e d n a k
nie
jest.
bazarowa
Środowiska,
które
n i e są i z o l o w a n e ,
zaspokaja
obecnie
estetyka
i c h s t a t u s społeczny n i e j e s t
nowożeńców
do
ślubu,
użycie
Twórozość t e g o r o d z a j u należy badać i d o k u m e n t o w a ć
jako
przejaw
zmian
i n i c j a t y w y estetycznej
w
upodobaniach,
jako
świadectwo
społeczeństwa i j e g o r ó ż n y c h g r u p .
t r w a ł y , n i e t e ż istnieją żadne dążenia d o zamknięcia się
P r z e z t o właśnie, a n i e p r z e z w y s o k i e osiągnięcia a r t y s t y c z n e ,
w swej g r u p i e .
j e s t o n a interesująca i ważna d l a naszej k u l t u r y n a r o d o w e j .
T r z e b a więc n a obeoną sytuację spojrzeć z p e r s p e k t y w y
W twórczości t e j n a uwagę zasługuje s a m m e c h a n i z m
zachodzących z m i a n . C z y m i n n y m j e s t b o w i e m pozostałość
p o w s t a w a n i a „ m ó d " i c y z e l o w a n i a się f o r m . J e s t o n a n a l o
d a w n y c h upodobań, a c z y m i n n y m kształtowanie się s t y l u ,
giczny
s z l i f o w a n i e f o r m y w procesie z b i o r o w e g o p o w t a r z a n i a p e w
w i e m j e d n a k , czy jest t o dostateczny powód, a b y samo z i a -
n e g o s c h e m a t u . N i e j e s t obojętne c z y w o d a z a m a r z a ,
prze
w i s k o uznać za „ a u t e n t y c z n i e l u d o w e " . T e n s a m m e c h a n i z m
mieniając się w l ó d , c z y lód t o p n i e j e , zamieniając się w w o d ę .
o b s e r w u j e m y zresztą i w p o w s t a n i u centrów l u d o w e j r z e ź b y
do tego, który występował w sztuce l u d o w o j . N i e
identyczny, inny m a
( Ł ę c z y o k i e , Z a w i d z k i e , K ą t y R y b a c k i e , Szczecińskie), n a i w
sens, g d y go w i d z i m y w ujęciu d y n a m i c z n y m , w t e n d e n c j i
nego m a l a r s t w a ( n p . H l e b i n e w J u g o s ł a w i i ) c z y w k o n k u r
S t a n pośredni, a c z k o l w i e k
pozornie
rozwojowej. Obserwowane przez nas przejawy e s t e t y k i k r a
sach n a s z o p k i k r a k o w s k i e , które wyrabiają zarówno ucz
m a r s k i e j , b a z a r o w e j , b r u k o w e j są p r z y k ł a d e m d e k o m p o z y c j i
niowie, j a k i inteligenci — emeryci.
I I . 1 2 . Zdzisław D u d z i k , K r a k ó w .
I I . 13. E w e l i n a P ę k s o w a , Z a k o p a n e , w o j . nowosądeckie. I I . 14. W ł a d y s ł a w
Zakopane.
13
Walczak
14
143
I
Jeśli n i e c h c i a ł b y m nazwać t e j s z t u k i p e r y f e r y j n e j
—
z a c h o w a j m y t ę n a z w ę d l a s z t u k i , która m a w y r a ź n y r o d o w ó d
„ l u d o w ą " , t o jeszcze z j e d n e g o p o w o d u . N o s i c i e l i c z y t e ż
t r a d y c y j n y i ł ą c z y się bezpośrednio z o b s z a r e m
odbiorców
dawnej sztuki ludowej.
tej
sztuki
nie identyfikuję
z
ludem.
Pojęcie
„ l u d " m a u n a s swoją rangę historyczną. O z n a c z a j m y
więc
stylowym
N i e j e s t więc „ l u d o w y " O c i e p k a c z y N i k i f o r , n i e j e s t
n i m — m ó w i ą c o przeszłości — w a r s t w y nieoświecone, p r a
Sutor
cujące f i z y c z n i e , c z y l i j a k c z y t a m y w Wielkiej
rzeźbiący w w ę g l u . N i e j e s t t y m b a r d z i e j przeciętny a m a t o r ;
Powszechnej:
„ . . . ogół ludności pracującej
Encyklopedii
przeciwstawionej
brak
a n i Paweł
bowiem
Wróbel
czy
wykształcenia
inny
górnik
malujący
zawodowego i
lub
artystycznogo
w a r s t w o m u p r z y w i l e j o w a n y m " , względnie, w węższym za
n i e k w a l i f i k u j e jeszcze d o m i a n a „ t w ó r c y l u d o w e g o " .
k r e s i e — „ludność w i e j s k ą " ; m ó w i ą c zaś o współczesności —
szerzanie k a t e g o r i i „ s z t u k i l u d o w e j " n a działalność a m a t o
n i e c h „ l u d " z n a c z y t y l e co naród świadom swego k l a s o w e g o
r ó w , n i e w y d a j e się więc słuszne.
r o d o w o d u . T a k przecież r o z u m i o m y w j ę z y k u c e r e m o n i a l n o -administracyjnym
pojęcie
„lud
p o l s k i " , „Polska
Rzecz
pospolita L u d o w a " .
Nie
z plastiku
ludowej
czy pluszowe
sztuki.
B y ć m o ż e t y m , k t ó r z y t o czynią, c h o d z i o t o , a b y p o d
kreślić, że dzieło w y s z ł o z rąk r o b o t n i k a , górnika c z y chłopa,
a n i e u c z n i a , s t u d e n t a , i n t e l i g e n t a . Jeśli t a k —
sądzę też, a b y m a k a t y , g i p s y i b a z a r o w e k w i a t y
były
„spadkobiercami"
Istnienie nowych
przecież
powiedzieć
n p . praca
amatorów
wystarczy
górników.
j e d n a k j e s t t o t a k i s t o t n e dziś, g d y p o c h o d z e n i e
Czy
i wykony
kolorystycz
w a n a p r a c a n i e świadczą już a u t o m a t y c z n i e o k u l t u r o w e j
n y c h , t e m a t y c z n y c h , skłonność d o s y m o t r y c z n y c h układów
przynależności człowieka ? R o b o t n i k - t e c h n i k G r z e g o r z Stań
i
więź
c z y k r e p r e z e n t u j e w s w y c h r y s u n k a c h i t e m p e r a c h wartości
z j a w i s k a z dawną sztuką ludową, a l e n i e j e s t kontynuacją
t y p o w e dziś d l a s z t u k i e l i t a r n e j , a n i o j o d e n l e k a r z , a d w o k a t
dekoracyjnych
upodobań
dawnej
Roz
rozwiązań w s k a z u j e
n a genetyczną
jej głównego n u r t u .
czy nauczyciel — powielane p r y m i t y w n e s t e r e o t y p y k u l t u r y
Niezależnie j e d n a k o d tego, czy p r z y m i o t n i k „ludowy^
masowej.
u z n a m y z a w ł a ś c i w y d l a określenia w y t w o r ó w s z t u k i p e r y
feryjnej
—
funkcjonuje o n w obiegu powszechnym
także
w t y m znaczeniu.
J e s t t o z j a w i s k o szersze i g o d n e u w a g i . D o t y c z y r e l a c j i
m i ę d z y k u l t u r a m i . D a w n i e j s t r a t y f i k a c j a przebiegała
nowo",
„pio
dziś j e s t „ p o z i o m a " . W z o r c e e s t e t y c z n e kształto
ludowej
w a ł y się b o w i e m d a w n i e j w r a m a c h p o d z i a ł u wieś — m i a s t o ,
j e s t p o w s z e c h n y , m a s o w y r u c h twórczości p l a s t y c z n e j , k o m
k u l t u r a oświecona — k u l t u r a l u d o w a , i n t e l i g e n c j a — p r o l e
a d 5: P r a w d z i w y m
spadkobiercą
p o n o w a n i a swego o t o c z e n i a ,
twórczości
a k t y w n y stosunek do sztuki,
t a r i a t w i e j s k i i m i e j s k i . D z i ś , w d o b i e u n i f i k a c j i treści i f o r m
p r z y k t ó r y m zacierają się o s t r e g r a n i c e m i ę d z y t w ó r c ą a o d
docierających
biorcą. A l o n a z w a n i e t e j twórczości m i a n e m „ s z t u k i l u d o
p r z e k a z u , wyróżniają się w p r z e k r o j u całego społeczeństwa
w e j " n i e m a sensu w naszej s y t u a c j i . W p r o w a d z i l i b y ś m y
w a r s t w y różniące się w y k s z t a ł c e n i e m , a s p i r a c j a m i k u l t u r o
t y l k o z a m ę t , zwłazscza że wciąż jeszcze m a m y
w y m i , zasięgiem p e r c e p c j i określonych treści.
twórczość
z d u c h a swogo a u t e n t y c z n i e ludową. Chociaż więc z p u n k t u
w i d z e n i a r o l i j e d n o s t k i w k u l t u r z e twórczość
nalna
144
jest
najbardziej
„ludowa"
(czytaj
nieprofesjo
„powszechna"),
wszędzie p r z y
pomocy
środków
masowego
W t a k i m właśnie układzie „ p o z i o m y m " w y s t ę p u j e dziś
z j a w i s k o twórczości p o w s z e c h n e j , którą s p o t y k a m y w róż
nych
środowiskach.
Ale
cechy
środowiskowe
występują
I I . 15. H e l e n a R o j - K o z ł o w s k a p r o w a d z i k u r s m a l o w a n i a n a szkle. Z a k o p a n e . O k . 1950 г. I I . 16. H e n r y k Zegadło, rzeźbiarz,
obecnie R a b k a , w o j . nowosądeckie. I ł . 17. S e w e r y n O d r z y w o l s k i , m a l a r z . K r a s n y s t a w , w o j . chełmskie.
tu
tylko
wśród
amatorów w i e j s k i c h . Dominują wzorce powszechnie
rzadko,
są t r u d n o u c h w y t n e , właściwie
spoty
s t y l o w y c h , a l e t a k się m a j ą c y d o a u t e n t y c z n e g o w z o r c a j a k
profesjo
w n a j l e p s z y m r a z i e k o p i a d o oryginału. W i n n y m p r z y p a d k u
nalną, j a k i amatorską, z t y m żo w z o r y p r o f e s j o n a l n e n i e są
m a m y d o c z y n i e n i a ze sztuką pseudo-ludową, z f a l s y f i k a
ani
t a m i , z twórczością epigońską „ w s t y l u " .
k a n o , w y w o d z ą c e się z i n s p i r a c j i zarówno sztuką
bliskiej
daty,
a n i n i e dotyczą
poszukiwań
bardziej
świadomą kontynuacją, a t r z e c i — n a w i ą z a n i e m d o c e c h
ambitnych i elitarnych.
Oczywiście t r u d n o w t y m m a s o w y m r u c h u a m a t o r s t w a
plastycznego
o w y s o k i e osiągnięcia a r t y s t y c z n e . N i e o n i o
zresztą c h o d z i . I s t o t n ą b o w i o m
cechą t e g o z j a w i s k a
jest
f o r m a a k t y w n e g o u c z e s t n i c t w a . I w t y m właśnie — j a k p o
w i e d z i e l i ś m y n a wstępie — j e s t o n o spadkobiercą t r a d y c y j n e j
zostały w y k o n a n e w r a m a c h ż y w e j jeszcze
d y c j i s z t u k i l u d o w o j przez l u d z i związanych
sposobem
odczuwania,
tra
wychowaniom
patrzonia
n a świat,
z dawną kulturą ludową — a l b o ;
b — zostały
świadomie
wykonane
w
duchu
(stylu)
d a w n e j l u d o w e j s z t u k i p r z e z l u d z i w y w o d z ą c y c h się ze w s i
i związanych emocjonalnie
rozpadu
—
-
twórczości w „ d a w n y m s t y l u "
twórczości i n d y w i d u a l n e j , s p o n t a n i c z n e j ,
wykraczającej
n a j b a r d z i e j prężna j e s t p i e r w s z a , r z a d k a — t r z e c i a , a d r u g a ,
P o d s u m u j m y więc d o t y c h c z a s o w o r o z w a ż a n i a . P r z e z
określenie „ s z t u k a l u d o w a " rozumieć można współcześnie
dzieła, k t ó r e :
emocjami,
okresie
poza k r q g f o r m t r a d y c y j n y c h
*
i
t e ż p a m i ę t a ć , że w o b e c n y m
— przejmowanie wzorów obcych
_
kultury ludowej.
a
Warto
k u l t u r y l u d o w e j spośród t r z e c h g ł ó w n y c h p o s t a w :
z wiejską kulturą, a w p r o w a
d z o n e i n n o w a c j e n i e przekreśliły zasad myślenia
plastycz
nego właściwych l u d o w e j s z t u c e ;
r
a b y istnieć, w y m a g a p o m o c y , świadomej p o l i t y k i , o p i e k i .
O strefowym charakterze granic w kulturze
W
k u l t u r z e granice
pojęciami
składających się n a pojęcie z d e c y d o w a n i e
n i e są o s t r e .
d o m i n u j e i łatwo
wyznaczyć granice. Przeważnie j e d n a k m a m y do czynienia
z sytuacjami mniej czy bardziej
zdajemy
m i e s z a n y m i . Często n i e
sobie z t e g o s p r a w y i d ą ż y m y d o „ p r e c y z y j n e j "
o d p o w i e d z i — co j e s t c o . A w t e d y cięcie, j a k i e g o m u s i m y
dokonać, z a p r z e c z a właśnie
Pokutuje
с — stanowią replikę c z y adaptację twórczości l u d o w e j .
między
T y l k o w p r z y p a d k a c h s k r a j n y c h , m o d e l o w y o h , zespół c e c h
u nas bowiem
t e j pożądanej
precyzyjności.
pojęcie g r a n i c y u f o r m o w a n e n a
przykładach zaczerpniętych z g e o g r a f i i c z y g e o m e t r i i . A l e t o ,
należy
co m o ż l i w e w g e o g r a f i i p o l i t y c z n e j , n i e j e s t m o ż l i w e w o d
stosować j e d y n i e w p i e r w s z y m p r z y p a d k u . D r u g i — j e s t już
n i e s i e n i u d o pojęć złożonych, k s z t a ł t o w a n y c h h i s t o r y c z n i e .
Oczywiście
określenie
„autentyczna"
sztuka
145
N i e z a w s z e j e d n a k w y c i ą g a m y z t a k i e j s y t u a c j i właściwe
w n i o s k i . P r z e s z k a d z a t e m u skłonność naszego umysłu d o
„ s z u f l a d k o w a n i a " pojęć, w y n i k ł a zresztą z dążenia d o o p a
n o w a n i a i uporządkowania f a k t ó w , z k t ó r y m i się s t y k a m y .
Porządkując
je, trzeba
jednak
widzieć
zjawisko
w
jego
r z e c z y w i s t y m kształcie, w e w z a j e m n y c h powiązaniach. P a
miętać, ż e „ c z y s t e " p o d z i a ł y występują w s y t u a c j a c h s k r a j
nych, modelowych.
Ż y c i e j e s t złożone, m y w p r o w a d z a m y d o niego nasz
porządek, nasz s y s t e m o c e n , n o r m , n a z w — źle j o s t j e d n a k ,
g d y s t w o r z o n y m o d e l ciąży n a n a s z y m w i d z e n i u , g d y p o
w o d u j e o d r z u c e n i e t e g o , co się w n i m n i e mieści.
Źle j e s t , g d y doskonały skądinąd e t n o g r a f - m u z e a l n i k
p o w i a d a o s z o p k a c h k r a k o w s k i c h -— t o n a s n i e i n t e r e s u j e ,
t o przecież n i e j e s t już s z t u k a l u d o w a ... Ź l e , g d y z k o n k u r
sów u s u w a się r z e ź b y w y b i t n i e interesujące, d l a t e g o że n i e
pasują d o u t a r t y o h schematów.
Strefy pograniczne we współczesnej sztuce ludowej
O i l e w rzemiośle a r t y s t y c z n y m i rękodziele nastąpiło
s p o t r y f i k o w a n i e f o r m , a z m i a n y wynikają z p o t r z e b a d a p t a
cyjnych,
t o w plastyce
przystaje
pojęcie
f i g u r a l n e j , d o której
twórczości, najłatwiej
najbardziej
zauważyć
zacho
dzące p r z e m i a n y . W ł a ś n i e rzeźba j o s t dziedziną, w której
najpełniej
dostrzegamy
rozpiętość p o s t a w
i bogactwo t a
lentów, swobodę i n w e n c j i , w z r o s t a s p i r a c j i t w ó r c ó w ,
roz
szerzenie się kręgu i c h zainteresowań.
G d y b y dzieła współczesnych rzeźbiarzy ustawić w j e d
nym
I I . 18. I z a j a s z R z o p a , R e d a , g m . W e j h e r o w o ,
w o j . gdańskie.
szeregu,
grupując j e o d f o r m
najbardziej
prostych,
w d o b r y m sensie t e g o słowa — p r y m i t y w n y c h — d o d z i e l
najbardziej
sprawnych
warsztatowo,
to „dolną"
granicę
w y z n a c z y ł y b y p r a c o H e r ó d k a , P t a s z y ń s k i e j , Siemińskiego,
Hołdy,
G r a n i c e w k u l t u r z e mają c h a r a k t e r p a s m a ,
w
której
następuje
stopniowe
zagęszczenie
strefy,
coch
aż d o
s y t u a c j i , w której układ r z e c z y w i s t y z b l i ż y się d o s y t u a c j i
m o d e l o w e j . T a k i m i są p r z y k ł a d y s k r a j n e , „ c z y s t o " . M i ę d z y
zaś t y m i m o d e l o w y m i s y t u a c j a m i rozciąga się -•- dziś już
b a r d z o szeroka — s t r o f a p o g r a n i c z a . Z nią właśnie m a m y
przeważnie d o c z y n i e n i a , zajmując
ludową. Sztuką — d o d a j m y
dziełem
artystycznym
się współczesną sztuką
zdominowane
są
tradycją
Oleksego
- ludzi
żyjących
n a marginesk
mało zróżnicowano, a d e k w a t n e d o i c h możliwości p s y c h i c z
n y c h i f i z y c z n y c h . „ G ó r n ą " granicę stanowiłaby n a t o m i a s t
twórczość P a l k i , W i e r z c h o w s k i e g o ,
Toborowicza,
Honryka
Zogadło, w d u ż y m już s t o p n i u świadoma, s p r a w n a , nawiązu
jąca d o określonych wartości s z t u k i l u d o w o j
oraz
sztuki
p r o f e s j o n a l n e j , i n s p i r o w a n e j ludowością.
P i e r w s z e p r a c e — są „ a u t e n t y c z n e " w t y m sensie, że
— a n i e rzemiosłom i ręko
(które
Miki.
w i e j s k i e j społeczności, rzeźbiących z m o z o ł e m f i g u r y p r o s t e ,
f o r m a i c h s t a n o w i jodyną i m o ż l i w ą d l a a u t o r a . D a r e m n o
i w k t ó r y c h i n w e n c j a t w ó r c y d o c h o d z i d o głosu w słabym
b y ł o b y prosić Sobotę, Muchę, Ptaszyńską, H o ł d ę c z y O l e k
s t o p n i u ) , sztuką, a więc p r z e d e w s z y s t k i m rzeźbą i m a l a r
sego, b y w y r z e ź b i l i coś i n a c z e j . F o r m a w y r a z u j e s t t u n i e
stwem.
t y l k o w y p r a c o w a n a , a l e i „ d a n a " rzeźbiarzowi,
Próba wyraźnego oddzielenia n p . d a w n o j s z t u k i l u d o w e j
o d współczesnej, t e j zaś o d n a i w n e j i o d s z t u k i
o s o b i s t e j ( r o z u m i a n e j w sensie L'art
brut)
bieguna
pracują
z o w i o l e większą świadomością i skalą możliwości
Twórcy
wyrazo
ekspresji
— skazuje nas n a
a r b i t r a l n e o c e n y , często p o d p o r z ą d k o w a n e c o l o m , d l a k t ó
wych.
r y c h d o k o n u j e m y k l a s y f i k a c j i . W i e l o współczesnych
rzeźbienie
rzeźb
wyznaczona
d y s p o z y c j a m i i c e c h a m i osobowości.
z
drugiego,
„dojrzałego",
Palkę. Toborowicza
w
innej
czy Wierzchowskiego
k o n w e n c j i . Piorwszo
rzeźby
stać n a
są więc
l u d o w y c h może być w y s t a w i a n y c h p o d szyldem
zarówno
. . l u d o w o " , ponieważ n i o m o g ą b y ć i n n o , d r u g i e
„ludowym",
Zegadlo,
nikają z p o s t a w y a u t o r a , z uświadomienia sobie s w y c h możli
j a k „naiwnym".
Kudła,
Lamęcki,
S o b o t a c z y Chajec należą d o o b u k a t e g o r i i . M u c h a c z y H e -
wości.
ródek m o g ą b y ć r o z p a t r y w a n i w równej m i e r z e j a k o p r o
d u k t k u l t u r y ludowej i jako
Wierzchowski
zjawisko ekspresji
i P a l k a z k o l e i przekraczają
l u d o w e j , b l i s c y współczesnej
osobistej.
granicę
rzeźbie s t y l i z o w a n e j
lx» w y
M a m y t u więc d o c z y n i e n i a w p i e r w s z y m p r z y p a d k u
z pograniczem
p r y m i t y w n o - l u d o w y m (przez „ l u d o w e " r o
sztuki
z u m i e m w t y m w y p a d k u twórczość z w e r y f i k o w a n ą spoleez-
„na l u
n i o ) , a czasem i p o g r a n i c z e m ze sztuką psychopatologiczną,'
d o w o " . Z a k r e s y c e c h zachodzą, n a siebie, twórczość dużego
co j e s t z r o z u m i a l e , g d y sobie p r z y p o i m i i m y , j a k często l u d z i e
p r o c e n t u współczosnych rzeźbiarzy c z y m a l a r z y „ l u d o w y c h "
wiejskiego
jest
odrębności p s y c h i c z n e j , n i e d o r o z w o j u c z y k a l e c t w a . W d r u
jednocześnie
charakterystyczna
d l a pewnej
grapy
amatorów.
gim
K l a s y f i k a c j a , j a k i e j d o k o n u j e m y , o p a r t a więc j o s t n a
w y b o r z e c o c h , któro ląc/.ą się jednocześnie z c e c h a m i w c h o
d z ą c y m i w s y n d r o m i n n e g o pojęcia. S z t u k a l u d o w a zwłasz
cza
w okresie
rozpadu
przypadku
twórczość
świadomie-ludowa
g r a n i c z y z a m o t o r s t w o m , a n a w e t ze sztuką profesjonalną.
Prześledźmy przykładowo
sytuację H e r ó d k a .
Rzeźbił
d l a siebie, z p o t r z e b y o t a c z a n i a się aniołami, świętymi p o
liazy
wstępuje
s t a c i a m i , które ustawiał n i e r a z n a k a m i e n i a c h o m y w a n y c h
modelami
w o d ą p o t o k u . R z e ź b y H e r ó d k a n i e są „ l u d o w e " z p u n k t u
146
swej
natomiast
swojej
szczególnie s i l n i e i często w związki z i n n y m i
twórczości a r t y s t y c z n e j .
tradycyjnej
m a r g i n e s u znajdują się n a n i m w s k u t e k
widzenia
stylu,
są j a k najoezywiściej
prymitywne. Ale
szczególna f o r m a
równo
t e g o p r y m i t y w i z m u - j e s t r e z u l t a t e m za
ograniczonych
możliwości
manualno-psychicznych
(przecież H e r ó d e k n i e b y ł w s t a n i e n a w e t w y r z e ź b i ć r ą k ! ) ,
j a k i stworzonej przet niego f o r m y ekspresji.
T o , co n a m się u k a z u j e j a k o „ n a i w n o ś ć " , w y n i k a z n i e współmierności z a m i e r z e n i a d o s p o s o b u j e g o r e a l i z a c j i , i c o
ważniejsze —
z p o e t y k i , nigdzie n i e podpatrzonej,
jącej n a j b a r d z i e j
wiedzieć
operu
prostymi, czytelnymi znakami. J a k po
o rzeczach
najważniejszych,
o
świętych,
Marii,
aniołach, g d y z t r u d e m b u d u j e się słowo. I l e napięcia m u s i
b y ć w l e d w i e a r t y k u ł o w a n y m d ź w i ę k u , b y przekazał sens
t e g o , co się chce w y r a z i ć ... Z n a k rzeźbiarski m u s i donieść
wielką
prawdę, znak
najprostszy
—
z
trudem
żłobiony
r y s u n e k o c z u , u s t . I t a u f n a w i a r a , że s t a r c z y t y c h parę
e l e m e n t ó w , a b y k r z y w o p r z y c i ę t y p i e n i e k , chlapnięty białą,
czorwoną i zieloną l u b niebieską farbą — w zależności o d
t e g o czyją m a postać przedstawiać — p r z e m ó w i ł d o w i d z a ,
stał się w i z e r u n k i e m ś w i ę t y m .
W i e d z a H e r ó d k o o n a t u r z e i pamięć w i d z i a n e g o
(a m i a ł r e p r o d u k c j e z p i s m , m . i n . Trójcę
Rublowa)
wzoru
zostały
z r e d u k o w a n e d o a t r y b u t ó w n a j p r o s t s z y c h . „ P o e t y k a " rzoźb
w y n i k a t u ze z n a l e z i e n i a
sobie t y l k o właściwych
znaków,
z i c h nośności i p r o s t e j — a doskonałej o r g a n i z a c j i . N i e m o ż
ność sięgnięcia d o r e a l i s t y c z n y c h rozwiązań j e s t t u zastą
p i o n a umownością, ekspresją z l a k u , s y m b o l u , p l a m y b a r w roj.
Odrębność H e r ó d k a w y n i k a więc n i e ze świadomej g r y
w y o b r a ź n i , n i e z w y s t u d i o w a n y c h p o m y s ł ó w , ale z k o n i e c z
ności
zbudowania
—
niejako
o d początku
—
własnego
a l f a b e t u f o r m . J e s t t o s z t u k a przejmująca, p o d o b n i e j a k
m a l a r s t w o N i k i f o r a . A l e c z y d a się zmieścić bez r e s z t y d o
jakiejś „ s z u f l a d k i " ? D o j a k i e j ? L u d o w y ?
ponadczasowych
C h y b a w sensie
I I . 19. A d a m
z a s a d myślenia, w i ę z i z religijnością i k u l
turą d a w n e j w s i . P r y m i t y w n y ?
Zegadło (ojciec H e n r y k a , i l . 16), K r z y ż k a ,
g m . Suchedniów, w o j . k i e l e c k i e .
N a p e w n o , ale c z y t y l k o ?
Błogosławiony t o p r y m i t y w i z m — dający t a k s i l n y i własny
t o n w s z t u c e . N a i w n y ? Z g o d a , jeśli naiwność znaczyć będzie
podejmowanie
zadań,
przekraczających
konwencjonalne
bliskich
tradycyjnym
wzorom,
na obecnym
etapie
swej
s p o s o b y rozwiązań. „ I n n y " ? Oczywiście, i n n y o d o t o c z e n i a ,
twórczości s t o i już n a p r z e d p o l u p l a s t y k i
p s y c h o l o g m o ż e określić t u i l o r a z i n t e l i g e n c j i , stopień izo
kładąc n a c i s k p r z e d e w s z y s t k i m n a ekspresję f o r m i b a r w ,
l a c j i , ale c z y t o tłumaczy, d l a c z e g o H e r ó d e k m a c u d o w n y
której w z o r e m
świat w e w n ę t r z n y ?
Rouault'a.
T r u d n o o precyzję k l a s y f i k a c j i w rzeźbie, zwłaszcza t e j
naprawdę t w ó r c z e j . W ł a ś n i e d l a t e g o ,
że w y r a ż a
ona nie
świadomość zbiorową, ale człowieka, a r t y s t ę .
Równio
trudne
jest
sprawiedliwe
wyważenie
granic
pojęć w z a k r e s i e m a l a r s t w a n a s z k l e . M a m y t u b o w i e m d o
czynienia
już t y l k o z r e a n i m o w a n i e m
dawnych tradycji,
stąd toż p u n k t e m wyjścia d l a w i e l u u z n a n y c h dziś m a l a r z y
b y ł y k o p i e i n i e d a l e k o idące przekształcenia w z o r ó w m u z e a l
nych
obrazów.
Od kopii
i
kursów
malowania
zaczynał
J a c h i m i a k , Roj-Kozłowska, Pęksowa, W a l c z a k . A l e Helena
R o j - K o z ł o w s k a już w p i e r w s z e j
fazie malowała
„naiwnie"
własno t e m a t y , a b y p o l a t a c h odejść o d t r a d y c y j n y c h sche
matów ( „ l u d o w y c h " ) i tworzyć o b i a z k i narracyjne, o t e m a
tyce
zwyczajowo-obrzędowej
mieszczące się b a r d z i e j
i
legendarne-historycznej,
w kategorii plastyki amatorskiej.
T a k i e też o b r a z k i , które n a dobrą sprawę można b y malować
i temperą n a p a p i e r z e , powstają o b e c n i e i n a K a s z u b a o h ,
profesjonalnej,
j e s t już n i e t y l e góralska s z t u k a co
obrazy
T a k w r z e ź b i e , j a k i m a l a r s t w i e p o j a w i a j ą się
formy
c o r a z już d a l s z e o d l u d o w e j t r a d y c j i , w y d a j e się, że w k r a
c z a m y w e t a p , k i e d y t r u d n o b ę d z i e ciąć s k a l p e l e m d e f i n i c j i
p o ż y w e j t k a n c e t w ó r c z o ś o i . W o s t a t n i c h d w ó c h —• t r z e c h
l a t a c h p o d n a c i s k i e m ż y c i a (a n i e s u g e s t i i a d m i n i s t r a c y j
nych
czy
płynących
z
rozważań
teoretycznych) — na
k i l k u już k o n k u r s a c h i w y s t a w a c h u m i e s z c z o n o
nie prace j e s z c z e
ludowe i j u ż
jednocześ
a m a t o r s k i e , słusznie
oddzielając j e w m i a r ę m o ż n o ś c i o d s i e b i e . C i s a m i a u t o r z y
p o j a w i a j ą się zresztą i n a p r z e g l ą d a c h a m a t o r ó w , i n a w y
stawach sztuki ludowej — n p . Zagajewski,
Mucha,
Tobo-
r o w i o z , M i c h a l s k i , K o ł a c z . C i s a m i reprezentują za granicą
naszą
sztukę
„naiwną"
czy
„inną"
(spontaniczną)
—
a k i e d y i n d z i e j l u d o w ą ( L a m ę c k i , K u d ł a , A . Z e g a d ł o , Skrę towicz,
Zagajewski).
W n i o s k i ? T a m gdzie jest
„ludowe".
Ale
wyuczony
p a m i ę t a j ą c , że w p ł y w środowiska i k u l t u r y m a s o w e j
nie
malowania
n a szkle,
w
swej
rzeźbę
czy
malarstwo
dostrzegalne,
trzeba
t e c h n i k i i zasad
wydzielać
t o wyraźnie
i o d dwóch l a t w Koszalińskiem. J a c h i m i a k — m ł o d y góral,
twórczości sięgnął p o p o d p a t r z o n e w z o r y s z t u k i n o w o c z e s n e j ,
sie i m p u l s y , k t ó r y c h e f e k t e m
przyswojone
s y f i k o w a ć k r y t e r i a m i , k t ó r e z w y k l i ś m y stosować w
i n t u i c y j n i e , zewnętrznie, bez w n i k a n i a w sens
są dzieła n i e dające się k l a
sztuce
d e f o r m a c j i , z doskonałym j e d n a k w y c z u c i e m k o l o r u . O i l e
l u d o w e j . P u n k t e m w y j ś c i a d l a o c e n y m u s i b y ć s a m o dzieło
p r z y poprzednio
lub jego konwencja, a nie m i a r a u m o w n e j „sztuki l u d o w e j "
w y m i e n i o n y c h n a z w i s k a c h można
mówić
to
Cechą a u t e n t y c z n e j
J a c h i m i a k p r z y w o d z i n a m n a myśl początkowo m a l a r s t w o
kracza ona granice.
dzieci, p o t e m m a l a r s t w o amatorów z wyraźnymi inspirac
A b y znaleźć prawidłową płaszczyznę o c e n y , t r z e b a
t e ż w i e d z i e ć — co i d l a c z e g o p o w i n n o się p o p i e r a ć , o t a c z a ć
opieką.
o
zbliżaniu
się d o g r a n i c y
amatorstwa
plastycznego,
j a m i sztuką z a w o d o w ą . K r z y s z t o f Okoń zaś, m u z y k p o c h o
dzący z P o d h a l a ,
zaczynając o d o b r a z k ó w b a r d z o
jeszcze
twórczości jest b o w i e m
t o , że
prze
147
Miejsce sztuki ludowej we współczesnej kulturze
S z t u k a l u d o w a t w o r z o n a współcześnio j e s t z j a w i s k i e m
z w i ą z a n y m s w y m i k o r z e n i a m i z historią. P a t r z ą c n a n i ą
o d t e j s t r o n y m o ż e m y w n i e j w i d z i o ć ż y w y jeszcze
przeszłości,
bardzo
ożywioną
trad3'cję.
i s t o t n y obraz
naszej
Dopełnia
kultury,
ona w
będąc
ślad
sposób
jednym
ze
źródeł świadomości n a r o d o w e j
W
s z t u c e l u d o w e j s i l n i e j niż w j a k i e j k o l w i e k i n n o j
odczuwamy
w i ę ź z przoszlością, ciągłość k u l t u r y . W p o
t o c z n y m o d c z u c i u o n a właśnie j e s t n a j b a r d z i e j
,,polska",
n i c t e ż d z i w n e g o , że w o k r e s i e s i l n i e postępującoj u n i w o r s a l i zacji
kultur
i
eksplozji
s z t u k a l u d o w a staje
międzynarodowej
się w y r ó ż n i k i e m
turystyki —
zwiedzanego
j e d n ą z w i ę k s z y c h j e g o a t r a k c j i . R o ś n i e więc
kraju
zapotrzebo
w a n i e n a i m p r e z y f o l k l o r y s t y c z n e , n a sztukę l u d o w ą j a k o
pamiątkę. Wiąże
się t o , n i e s t e t y ,
z komercjalizacją
sztuki, z jej masowym funkcjonowaniem. S z t u k a
w z n i o s ł y m z n a c z e n i u t e g o słowa) z a m i e n i a się w
tej
(we
I I . 2 0 . D o m w e w s i B i e l , g m . Małkinia, w o j . ostrołęckie.
s t o r o o-
typB u d z i t o zrozumiały s m u t e k u l u d z i , których
fascy
nowała j a k o s z t u k a , którzy o d k r y w a l i w t e j p r o s t e j , n i o uczonej
twórczości m o c i n s p i r o w a n i a s z t u k i
analogie
d o poszukiwań a w a n g a r d y
artystycznej
naszego
stulecia.
Chcieliby,
zamieszczony
w tym
a przykładem
„wysokiej",
numerze p i s m a artykuł p r o f . Ksawerego Piwockiogo,
uszanować
wysoką
którą poświadczały
rangę
tej sztuki,
rangę
znakomite wystawy
aby
artystyczną,
dawnoj
rzeźby,
m a l a r s t w a i d r z e w o r y t u , zorganizowane po wojnie w Paryżu
Brukseli, Londynie, w wielu miastach Polski.
Schillera, Andrzeja S t o p k i , Andrzeja
szków, J a n a
Szczepkowskiego,
D l a Leona
i Zbigniowa
d l a profesorów:
Starzyńskiego, Michała W a l i c k i o g o , K s a w e r e g o
czy
Tadeusza
wielką
Seworyna — sztuka
ludowa
Prona
Juliusza
Piwockiego
była
trwałą,
i wciąż ż y w ą wartością d o r o b k u naszej
kultury.
D o s t r z e g a l i w n i e j doskonałość f o r m y , ekspresję,
cjonalnego
siłę
II.
P r o c o s y zachodzące współczośnie w k u l t u r z e p r z e s u
n ę ł y w w i d o c z n y sposób sztukę ludową ze s t r e f y z j a w i s k
a r t y s t y c z n y c h w o b r ę b k u l t u r y m a s o w e j . Obniżaniu r a n
g i a r t y s t y c z n e j s p r z y j a zresztą i m a s o w a twórczość współ
czesna, o d e r w a n a o d środowiska, a p o b u d z a n a głównie róż
n y m i a k c j a m i , k o n k u r s a m i , f e s t i w a l a m i , a przede w s z y s t k i m
działalnością C e p e l i i . Twórczość t a u t r z y m u j e dzięki Cepe
l i i s t o s u n k o w o w y s o k i p o z i o m , chociaż ogólna s y t u a c j a s p r z y
j a j e j k o m e r c j a l i z a c j i i s p r o w a d z e n i u d o r a m pamiątkarstwa.
A l e właśnie t o życie s z t u k i l u d o w e j w k u l t u r z e m a s o w e j ,
n a nią, p r o f u z j a
-*4sH
*\-T&*%£* *7мг~
%
emo
działania, więź z tradycją.
rosnące z a p o t r z e b o w a n i e
эa
audycji folklo
2 1 . P a r k a n , słupki b e t o n o w e z t ł o c z o n y m
wzorem,
K o m o r o w o , g m . Rząśnik, w o j . ostrołęckio.
Sądzę, że w a r t o spojrzeć n a sprawę t r z e ź w o , bez l u d o -
mańskich sentymentów, bez f r a z e o l o g i i . Współczesna s z t u k a
l u d o w a b y w a różna, zła i d o b r a . T o , że b y w a gdzieś słaba,
nio jest k a m i e n i o m obrazy
d l a naszego l u d u . G o r z e j g d y
słabą rzeźbę i przeciętne h a f t y a d a p t o w a n o
n a serwetki
d e m o n s t r u j e się z s z u m o m j a k o osiągnięcie k u l t u r y jakiegoś
r e g i o n u . T a k się właśnie d e p r o c j o n u j o tę sztukę n i e p r z e m y
ślanymi w y s t a w a m i , p o k a z y w a n i e m p o d s z y l d e m s z t u k i l u
d o w e j złych rzeźb, k i c z o w a t y c h o b r a z k ó w
niewydarzonych
r y s t y c z n y c h w r a d i o i t e l e w i z j i , sukcesy „ M a z o w s z a " czy
a m a t o r ó w . P r z y k ł a d ó w można b y p r z y t o c z y ć w i o l e , c h o ć b y
„Śląska", a nawet bezkrytyczne n o t a t k i w pismach, chwa
z K r a k o w s k i c h Targów S z t u k i Ludowej i z
lące p o n a d miarę w y r o b n i k ó w l u d o w o - p o d o b n y c h f i g u r e k —
D o m u Chłopa.
wszystko
t o odegrało b a r d z o
pozytywną
rolę w
zmianie
s t o s u n k u w s i d o swego d o r o b k u k u l t u r a l n e g o .
Nie
można b o w i e m
warszawskiego
S z t u k a l u d o w a słusznio uważana j e s t z a
legitymację
a r t y s t y c z n y c h uzdolnień l u d u , a l e c z a s o m o d n o s i się w r a ż e
zapominać, że w i n d o w a n i e
rangi
n i e , że n i e d o c e n i a m y r o l i naszej współczosnej s z t u k i , n a
l u d o w e j s z t u k i p r z e z z n a w c ó w o d b y w a ł o się w s y t u a c j i , g d y
s z y c h w y k s z t a ł c o n y c h t w ó r c ó w . C h w a l i się chłopa c z y r o b o t
wieś zaczęła się w s t y d z i ć własnoj k u l t u r y i s z t u k i — wiążąc ją
n i k a , p ó k i n i o u c z o n y , p ó k i naśladuje d a w n e w z o r y i s t r u g a
e m o c j o n a l n i o z czasem n ę d z y i poniżenia. D o p i e r o
prymitywne
opieka
rzeźbki, ale w y s t a r c z y
w k u l t u r z e m i e j s k i e j , w środkach m a s o w e g o p r z e k a z u , s p r a
s k o ń c z y ł y ! W a r t o pamiętać, że obecnie s a m s z y l d „ l u d o w o "
wiła, że wieś przestała
n i e przesądza jeszcze o wartości, i często f i r m u j e smętne
swego
d o r o b k u . Co
więcej — strój l u d o w y nabrał c e c h r e p r e z e n t a c y j n y c h , a l u
dową
„ d e k o r a c j ę "
Podnoszenie,
umacnianie
J e s t p e w n e m i n i m u m p o z i o m u , poniżej którogo
wysokiej
s t y c z n e j s z t u k i l u d o w e j (zwłaszcza d a w n e j ! )
rangi
arty
p r z e z książki,
d o b r e w y s t a w y i t d . , a z d r u g i e j s t r o n y dążenie d o u t r z y m a n i a
Tym
b a r d z i e j , że wciąż m a m y rękodzieło a r t y s t y c z n e n a
w y s o k i m p o z i o m i e i można s p o k o j n i e wybierać t o , co n a j
lepsze.
Popierając
jednak
t o rękodzieło,
dla podtrzymania
czyniąc
możliwie dobrego p o z i o m u w imprezach m a s o w y c h , w h a n
możliwe
wysiłki
d l u , pamiątkarstwie.
ludowej
i j e j k o n t y n u a c j i współczesnej
748
scho
dzić n i e należy, a b y n i e czynić k r z y w d y właśnie „ l u d o w i " .
Co robić ? W y d a j e się w s k a z a n e działanie w dwóch k i e
runkach.
i p o c h w a ł y się
resztki dawnej sztuki regionu.
s p o t y k a m y p r z y różnych świętach
i uroczystościach p a ń s t w o w y c h .
a b y zainteresowanie
wyższą
uczelnię
się w s t y d z i ć
plastyczną,
b y ukończył
n a d współczesną sztuką i masowość w y s t ę p o w a n i a t e j s z t u k i
wszystkie
autentycznej
sztuki
— p r o d u k u j e się
jednocześnie (ręcznie c z y m a s z y n o w o ) w y r o b y w l u d o w y m
i s t o t n y c h wartości t r a d y c y j n y c h , j a k śladów z e w n ę t r z n y c h ,
s t y l u , c h a r a k t e r z e . M i m o w z a j e m n y c h p o w i ą z a ń , są t o d w a
M ó w i ą c najogólniej i w d u ż y m skrócie — człowiek w s p ó ł
c z e s n y , zwłaszcza w mieście, narażony j e s t n a l i c z n e s t r e s y ,
różne z a g a d n i e n i a .
P i e r w s z o d o t y c z y twórczości p o d t r z y m u j ą c e j
tradycję,
a więc u n i k a t o w e j s z t u k i i a r t y s t y c z n e g o rękodzieła, d r u g i e
z a c h o w a n i a n a r y n k u m a s o w e j p r o d u k c j i ( m . i n . pamiątkar
skiej) o charaktorze l u d o w y m , f o l k l o r y s t y c z n y m . Ideałem
byłoby, g d y b y
potrzeby
dało się o b y ć bez t e j masówki i
wszelkie
zaspokajać w y t w o r a m i rękodzieła ludow ego, n i e
T
w y d a j o się t o j e d n a k m o ż l i w e , ponieważ p o p y t
przekracza
p o d a ż , a jednocześnie j e s t c h y b a pożądane, a b y
o
cechach
ludowej
sztuki
urozmaicały
naszą
wyroby
produkcję
tekstylną, pamiątkarską, galanteryjną.
często c z u j e się w y o b c o w a n y ,
o s a m o t n i o n y w tłumie, p o
zbawiony
bezpieczeństwa.
poczucia
spokoju,
Bombardo
w a n y n a d m i a r e m informacji, p o d d a n y przyspieszeniu m i e j
s k i e g o życia, o d c z u w a ze w z m o ż o n ą siłą p o t r z e b ę f o r m s t a b i l
n y c h , z n a n y c h , w i ą ż ą c y c h się ze w s p o m n i e n i e m dzieciństwa,
ze świadomością więzi społecznej, k u l t u r o w e j .
Sztuka l u
d o w a odczuwana jest przez w i e l u l u d z i j a k o swojska, b l i s k a
emocjonalnie.
Zaspokaja
ładu, u m i a r u ,
barwności. T k a n i n y o s u b t e l n e j
przy
t y m potrzebę
równowagi,
i
bogatej
k o l o r y s t y c e , g a r n k i p r o s t e i s z l a c h e t n e mają w sobie d o s k o
nałość kształtu o s z l i f o w a n e g o w procesie z b i o r o w e j i długiej
R e g u ł a postępowania m u s i t u być j e d n a : p ó k i można —
twórczości. G d y więc n i e s t a n i e l u d z i z d o l n y c h f o r m y
te
opierać się n a twórczości ż y w e j , g d y j e d n a k z a n i k n i e o n a ,
k o n t y n u o w a ć , c e l o w e m o ż e okazać się p o w i e l a n i e
bądź
granicy,
s z y c h w z o r ó w , n a w e t m e c h a n i c z n i e . Zwłaszcza ż e , j a k już
maszy
m ó w i l i ś m y , f o l k l o r i pamiątka o l u d o w y m c h a r a k t e r z e p o
poziom
jej
spadnie
poniżej
dopuszczalnej
t r z o b a przejść n a produkcję seryjną
(ręczną bądź
n o w ą ) , alo zachowującą w y s o k i p o z i o m w z o r n i c t w a .
trzebne
Są t u z n ó w d w a z a g a d n i e n i a , które n i e zawsze dadzą się
traktować
łącznie. J o d n o ,
t o twórczy
rozwój
są d l a z a s p o k o j e n i a
potrzeb
masowej
najlep
turystyki,
zwłaszcza z a g r a n i c z n e j .
człowieka,
Odrębną n a t o m i a s t sprawą, której n i e m o ż e m y n a t y m
d r u g i o — zachowanie w obiegu wyrobów o cechach l u d o w e j
m i e j s c u omawiać, j e s t kształtowanie m a s o w e g o r u c h u t w ó r
sztuki.
czości a m a t o r s k i e j , s t w o r z e n i e j a k największej l i c z b i e u z d o l
C z y t r z e b a dążyć d o t e g o , a b y w n a s z y m życiu zachować
żywą
pamięć
charakterystycznych
cech
ludowej
sztuki?
n i o n y c h l u d z i warunków d l a twórczego u c z e s t n i c t w a w k u l
turze.
*
N a pewno — g d y mowa o muzeach, publikacjach, f i l m a c h ,
w y s t a w a c h , a więc o u t r w a l e n i u i p o p u l a r y z a c j i d o r o b k u
ludowej
przystrój
sztuki. C h y b a . . . — g d y
wnętrz,
pamiątkę
c h o d z i o t z w . masówkę,
regionalną.
Piwocki
był
tu
R a n g ę „ o f i c j a l n ą " s z t u k i wyznaczają i n s t y t u c j e , k t ó r e
w świadomości społecznej są d o t e g o p o w o ł a n e . D o b r z e w i ę c ,
co p r a w d a i n n e g o z d a n i a , m n i e j e d n a k w y d a j e się, że p r z y
że s z t u k a l u d o w a o b f i c i e
obecnoj
środkach m a s o w e g o p r z e k a z u , że s p o t y k a m y ją n a różnych
1 1
u n i w e r s a l i z a c j i k u l t u r w a ż n e j e s t u t r z y m a n i e róż
n y c h z n a m i o n odrębności n a r o d o w e j
—
t a k dotyczących
reprezentowana
jest w
naszych
w y s t a w a c h , festiwalach, Cepeliadach, J a r m a r k a c h D o m i n i -
I I . 2 2 . B r a m a m e t a l o w a , D a l e k i e , g m . W ą s e w o , w o j . ostrołęckie.
Ш11
149
r
Do czego dążymy?
kańskich, T a r g a c h K r a k o w s k i c h c z y Tatrzańskiej J e s i e n i ...
a l e p r z y c h o d z i z a p y t a ć , c z e m u s z t u k a t a , która
odegrała
t a k wielką rolę w naszej k u l t u r z e , n i e f i g u r u j e w większości
n a s z y c h m u z e ó w n a r o d o w y c h ? C z e m u z a m y k a się ją w opłotk a o h e t n o g r a f i c z n y c h m u z e ó w , g d z i e p o k a z u j e się j ą j a k o
część życia
wsi, obok
przedmiotów
kultury
materialnej.
J e s t t o oczywiście w a ż n y , ale t y l k o j e d e n a s p e k t f u n k c j o n o
w a n i a t e j s z t u k i , która wniosła przecież d o d o r o b k u a r t y
stycznego k u l t u r y n a r o d o w e j poważny wkład, t a k w p o s t a c i
f o r m i dzieł m i s t r z o w s k i c h (zwłaszcza r z e ź b y , d r z e w o r y t u ) ,
j a k i i n s p i r a c j i , które t a k s i l n i e z a w a ż y ł y n a kształcie naszej
s z t u k i X X w i e k u . Dlaczego w łódzkim M u z e u m S z t u k i nie
m a p r z y f o r m i s t a c h a n i j e d n e g o przykładu r z e ź b y c z y m a
l a r s t w a n a s z k l e , k t ó r e t a k s i l n i e z a w a ż y ł y n a rzeźbach
Zbigniewa
Pronaszki
(Pieta!),
obrazach
Tytusa
Czyżew
skiego czy Władysława Wąsowicza? N i e w y m a g a t o n a w e t
r e w o l u o j i w myśleniu, d r o g a j e s t p r z e t a r t a . Formiści umieścili
d e m o n s t r a c y j n i e o b r a z y l u d o w e n a szkle n a s w o j e j
pierwszej
w y s t a w i e , właśnie p o t o , a b y pokazać źródło s w y c h i n s p i
racji.
Gest
t e n powtórzył
Janusz
Bogucki na
R o z d z i e l i ł b y m t u d w i e s p r a w y . Opiekę doraźną, s p r a
w o w a n ą o b e c n i e p r z e z odpowiednią k o m ó r k ę M i n i s t e r s t w a
K u l t u r y i S z t u k i , p r z e z Cepelię ( F u n d u s z R o z w o j u
czości) i S t o w a r z y s z e n i e
Twór
T w ó r c ó w L u d o w y c h — oraz s t r a
tegię działania n a przyszłość. O p i e k a n i e b u d z i w ą t p l i w o ś c i ,
j e s t c e l o w a , przemyślana, z a p e w n i a l u d z i o m
nym
jako
„twórcy"
stypendia,
zasiłki,
zweryfikowa
ulgi
podatkowe,
e m e r y t u r y , z b y t w y r o b ó w , udział w l i c z n y c h w y s t a w a c h ,
konkursach, festiwalach.
A l e w a r t o zastanowić się, d o czego p o w i n n i ś m y d ą ż y ć .
D o jakiego m o d e l u k u l t u r y . Czy do takiego, w którym
u p o w s z e c h n i a
się t w o r z o n e już w jakiejś g r u p i e w a r
tości, c z y też d o t a k i e g o , w k t ó r y m s t a w i a się n a a k t y w
ne
u c z e s t n i c t w o
społeczeństwa. O p o w i a d a j ą c się
z a tą drugą koncepcją, zacząć t r z e b a o d t e g o , że d o t y c z y o n a
w ogóle p o s t a w y człowieka, a n i e t y l k o j e g o t w ó r c z o ś c i
artystycznej.
wystawie
M o ż n a p r z e w i d y w a ć zresztą, że w przyszłośoi z m n i e j s z y
formistów w g a l e r i i M i ę d z y n a r o d o w e g o K l u b u P r a s y i K s i ą ż
się d y s t a n s m i ę d z y sztuką a n i e - s z t u k ą . C h o d z i t y l k o o t o ,
k i w W a r s z a w i e . L u d o w e a u t e n t y k i znaleźć można w z n a k o
a b y d o k o n a ł o się t o n a płaszczyźnie zwiększonej a k t y w n o ś c i
micie
twórczej, a n i e biernego o d b i o r u .
przemyślanej
ekspozycji
Muzeum
Kandinsky'ego
w M o n a c h i u m . Dlaczego w warszawskim M u z e u m
Narodo
w y m można oglądać trzeciorzędne n i o r a z o b r a z y z i n n y c h
krajów,
a nie dojrzymy
ludowej
z XVIII
a n i jednej
czy X I X
wieku?
mistrzowskiej
Zapytajmy
rzeźby
dalej
—
dlaczego s z t u k a l u d o w a z a j m u j e t a k z n i k o m e miejsce w p r o
g r a m a c h studiów e t n o g r a f i c z n y c h , d l a c z e g o n i e s p o t y k a się
j e j w c a l e n a h i s t o r i i s z t u k i , d l a c z e g o n i e stykają się z t ą
sztuką w ogóle s t u d e n c i u c z e l n i p l a s t y c z n y c h ?
twórcza
istnieć b o w i e m m o ż e w s o c j a l i z m i e t y l k o p r z e z z a a n g a ż o
w a n i e człowieka w swoją pracę, w ż y c i e . W z o r e m m o ż e b y ć
d l a nas d a w n a k u l t u r a wsi, z c h a r a k t e r y s t y c z n y m b r a k i e m
podziału n a czas p r a c y i czas o d p o c z y n k u , z p e ł n y m z a a n g a
ż o w a n i e m w e w s z y s t k i e czynności, n a r o l i i w
gospodarce.
A l e w w a r u n k a c h społeczeństwa i n d u s t r i a l n e g o p a t r i a r c h a l n e
C z y t o , iż s z t u k a l u d o w a utraciła dziś m o c p r o g r a m o
w e g o i n s p i r o w a n i a , oznacza,
A k t y w n o u c z e s t n i c t w o nieodłącznie w i ą ż e się z d a l e k o
posuniętą d e m o k r a t y z a c j ą ż y c i a i p r a c y . P o s t a w a
że j e s t o n a d l a dzisiejszego
w z o r y m o g ą się okazać inspirujące, g d y z n a j d z i e się d l a n i c h
nową motywację. D l a t e g o
m o w a o zaangażowaniu
takim,
c z y h i s t o r y k a s z t u k i zupełnie n i e p r z y d a t n a , n i e
j a k i e g o p r z y k ł a d y znaleźć m o ż n a z a r ó w n o w k o p a l n i a c h o z y
w a ż n a ? C h y b a t a k n i e j e s t , choć oczywiście z a k r e s i s k a l a
f a b r y k a c h — j a k i w środowiskach t w ó r c z y c h , w w o l n y c h
tych
zawodach.
artysty
inspiracji bardzo
się z m i e n i ł y . D a w n i e j
bowiem
—
Racjonalizator
zaangażowany w
rozwiązywany
jeszcze w o k r e s i e d w u d z i e s t o l e c i a m i ę d z y w o j e n n e g o — k o r e
p r o b l e m , n a u k o w i e c , a r c h i t e k t , a r t y s t a n i e pracują: „ o d —
spondowała o n a z tv, ó r c z y m i p o s z u k i w a n i a m i a r t y s t ó w - p l a
d o " . N i e dzielą czasu n a „ p r a c ę " i „ o d p o c z y n e k " . P r a c a n i e
s t y k ó w , dziś b y w a z a l e d w i e w p e w n y c h m o m e n t a c h i m p u l
jest
s e m d l a a r t y s t y , k t ó r y s w o b o d n i e c z e r p i e z różnych t r a d y c j i ,
satysfakcją. C z y są szanse n a t o , że w p o d o b n y m k i e r u n k u
dla nich
dopustem
a n i koniecznością.
Jest
twórczą
r ó ż n y c h w z o r ó w . J e d y n i e A d a m R z ą s a w rzeźbie i A d a m
r o z w i n i e się k u l t u r a p r a c y w przyszłości? Są, z m i e r z a k u
K i l i a n w s c e n o g r a f i i p o z o s t a l i w kręgu l u d o w y c h f o r m . I n n i
t e m u h u m a n i z a c j a p r o c e s u p r a c y , zwiększenie czasu
t y l k o w określonych s y t u a c j a c h nawiązują w g r a f i c e , sceno
n e g o , s z e r o k o już w p r o w a d z o n y n a Z a c h o d z i e i w Z w i ą z k u
g r a f i i c z y p l a k a c i e d o jakiegoś w z o r u l u d o w e g o , n i e czynią
R a d z i e c k i m r u c h o m y czas zajęć, z a l o ż n y o d w o l i p r a c o w n i k a ,
t e g o j e d n a k p r o g r a m o w o . R o z s z e r z a się krąg i n s p i r a c j i —
a
ze s z t u k i n a kulturę ludową, n a pierwotność, m a g i ę , o b y c z a j ,
czynności p r z y taśmie n a rzecz k o m p l e k s o w e g o
ceremonię,
k t ó r e w p r o w a d z i ł a n p . f a b r y k a samochodów
narzędzia,
dziwny,
fascynujący
świat,
coraz
b a r d z i e j e g z o t y c z n y . S z t u k a l u d o w a p r z e s t a j e korcić artystę,
b y w z i ą ł j ą i podniósł ,,do n a r o d o w e g o " .
Inaczej
dziś p a
t r z y m y n a t ę sztukę, m o ż e g ł ę b i e j , p e ł n i e j . W i d z i m y ją n i e
jako
z i a r n o , k t ó r e m o ż e zakiełkować,
ale j a k o
dojrzały,
w pełni u f o r m o w a n y kształt, k t ó r y n i e w y m a g a już żadnej
obróbki.
Sztuka
wreszcie
stała
się n a t o m i a s t istotną
podporą
o d bezmyślnego
wykonywania
jednej
działania,
,,Volvo".
W k u l t u r z e l u d o w e j n i e istniał o s t r y p o d z i a ł n a t w ó r c ó w
i
odbiorców. W y d a j e
się, ż e w
k u l t u r z e czasu
wolnego
i właśnie p r z y a k t y w n y m u c z e s t n i c t w i e w s z t u c e j e s t szansa
zmniejszenia
d y s t a n s u , k t ó r y dziś i s t n i e j e m i ę d z y
twórcą
a b i e r n y m odbiorcą.
W
ludowa
odwrót
wol
k u l t u r z e l u d o w e j istniała zawsze świadomość w a r
tości nadrzędnych. M a ł a s t a b i l i z a c j a n i e stawała się c e l e m .
w i e l u a m a t o r ó w , szczególnie r z e ź b i a r z y . Sięgają p o l u d o w e
W
w z o r y , ponieważ z a p e w n i a i m t o z b y t , sięgają też d o sche
s w o i s t e f i l o z o f o w a n i e . K a l e n d a r z życia przeznaczał czas n a
m a t u ludowego
pracę i święta, n a m o d l i t w ę i ż y c i e t o w a r z y s k i e .
s t y l u , ponieważ w n i m z d o l n i są n a j l e p i e j
się p o k a z a ć . P r o s t ą ludowo-podobną figurkę n i e t r u d n o w y
r z e ź b i ć , o ileż łatwiej niż k o m p o z y c j ę w y m a g a j ą c ą
studiów
n a t u r y , znajomości anatomii.-Rozumieją k r y t e r i a t e j s z t u k i ,
i sądzą, że m o g ą i m sprostać.
k i e r a c i e c o d z i e n n y c h zajęć istniał czas n a r e f l e k s j e , n a
C z y m b ę d z i e k u l t u r a przyszłości ? C z y s t a n i e się t a k ,
że właśnie s z t u k a r e f l e k s y j n a zastąpi m i e j s c e r e l i g i i ? W i t k a c y
przewidywał,
że w
twórczości
artystycznej
wyładują
się
różne działania, a m b i c j e i m a r z e n i a . Obserwując współczesne
S z t u k a l u d o w a — w p o s t a c i różnych j e j r e m i n i s c e n c j i
z j a w i s k a w k u l t u r z e , n i e d z i w i ł b y m się, g d y b y najbliższy już
c z y o r n a m e n t y k i — weszła też w nasze ż y c i e : d o r e k l a m y ,
o k r e s przyniósł p r z y p ł y w zainteresowań, n a z w i j m y j o ogól
d e k o r a c j i , m o d y k o b i e c e j , k o s t i u m u scenicznego,
n i e — filozoficznych,
do foto
światopoglądowych, a n a w e t
„meta
g r a f i i w czasopismach, występów f o l k l o r y s t y c z n y c h . Oder
f i z y c z n y c h " , zresztą już d z i s i a j j o s t t o w i d o c z n e , d o w o d e m
w a n a już o d źródeł własnej k u l t u r y w i e j s k i e j stała się p o
popularność książki i f i l m u D a n i k e n a , a r t y k u ł ó w o p s y c h o
p r o s t u składową częścią naszego życia, c z y m ś , co
j e m y j a k o n a t u r a l n e i zwyczajne.
150
traktu
tronice,
zainteresowanie
filozofią
Aurobindo,
w A u r e v i l l e , myślą T e i l h a r d de C h a r d i n ' a i t d .
—
ośrodkiem
Dość n i e o c z e k i w a n i e
wróciła p r o b l e m a t y k a
oschatalo-
i inni). J e d n y m z powodów ogromnego w z r o s t u r u c h u ama
g i c z n a , k o n i o c świata z b i b l i j n e j przypowiości stał się realną
torskiego
g r o ź b ą l u d z k i e j działalności. Ż y c i e z d e r z a nas z m y ś l a m i ,
więzi, p r z e z z a i n t e r e s o w a n i e , ż y c z l i w ą u w a g ę , p r z e z możność
k t ó r y c h n i e l u b i m y d o siebie dopuszczać. Zagrożenie n a t u r y ,
s a m o r e a l i z a c j i , p o t w i e r d z e n i a się.
świadomość w y c z o r p y w a n i a się t r a d y c y j n y c h b o g a c t w
natu
r a l n y c h — s t a w i a nas z n ó w o k o w o k o z p r z y r o d ą , z k o n i e c z
nością myślenia, k a t e g o r i a m i ogólnoludzkimi, a n i e s w o j e g o
zaścianka.
j e s t właśnio p o t r z e b a
wspólnych,
autentycznych
Czy widzę miejsce d l a s z t u k i l u d o w o j ? Oczywiście, alo
ograniczone,
stokroć ważniejszo
jest
bowiom,
żeby
wieś,
ż e b y k i d z i e , k t ó r z y już p o z b y l i się d a w n o j s z t u k i — a k t y w n i e
u c z e s t n i c z y l i w naszej k u l t u r z o . W i ę k s z ą rolę odegrać t u
K i l k a l a t t o m u w y d a w a ł o się, że i n d u s t r i a l i z a c j a w r a z
m o ż e nawiązanie d o p e w n y c h
t r a d y c j i zarówno
folklory
z całą machiną środków m a s o w e g o p r z e k a z u s z y b k o z n i s z c z y
stycznych,
w s z o l k i e pozostałości t r a d y c y j n e j k u l t u r y l u d o w o j . D z i ś r y
l u b a l s k i o c z y myślenickie „ t u r n i e j e g m i n " , w y z w a l a j ą c e siły
s u j e się szansa, w y b o r u p e w n y c h wartości, nawiązania d o
społeczne, inicjatywę, integrujące społeczeństwo, ś w i a d o m i e
postaw,
któro
można
„wypreparować"
w
toj kulturze.
B y ć m o ż e u d a n a m się zachować z t o j k u l t u r y
więzi
międzyludzkich,
któro
jodnak
trzeba
świadomość
budować
na
j a k l u d y c z n y c l i . Przykładem
już nawiązujące d o t r a d y c j i m i o j s c o w o g o
—
białostockie,
folkloru. Alo naj
ważniejsze j e s t c h y b a t o , że n a w y k i , p o s t a w y ukształtowano
i ż y w o n a wsi a częściowo i wśród l u d z i w y w o d z ą c y c h się
zupełnie i n n y m g r u n c i e , j a k o że na. d a w n o j w s i o g r a n i c z o n e
zc w s i m o g ą i m pozwolić s z y b c i e j
b y ł y p r z e d e w s z y s t k i m d o r o d z i n y ( w i e l k i e j r o d z i n y ••- p o d
s o c j a l i s t y c z n y m o d o l k u l t u r y , wnieść d o t o j k u l t u r y w a r t o ś c i
czas g d y t e r a z w miościo w i d a ć redukcję d o małej
i łatwiej wejść w
nowy,
rodziny,
ukształtowano o d pokoleń — rzetelność i s z a c u n e k d l a s w o j e j
l i n i i ) , d o sąsiadów, n a k t ó r y c h
p r a c y , godność, lączonio i n t e r e s u własnogo z i n t o r o s o m spo
się b y ł o „ s k a z a n y m " . I n a c z o j toż w y g l ą d a o b e c n i o s t o s u n e k
ł e c z n y m , p e w n o c e c h y obyczajowości, świadomość z w i ą z k u
pokrewioństwa w p i e r w s z e j
m i ę d z y jednostką a grupą, m n i o j s z o j e s t ciśnionio a u t o r y t o t u
człowieka z przyrodą, -ze spolocznością, tradycją, z kulturą,
s t a r s z y c h , r o d z i c ó w , ciśnionio o p i n i i p u b l i c z n e j , w z o r c a z a
która w y c h o w u j e i k t ó r ą się w s p ó ł t w o r z y .
c h o w a ń . S p r a w y t y c h w i ę z i n i o można przeceniać. „ S a m o t
ność w t ł u m i e " j e s t źródłem f r u s t r a c j i , załamań, p r o w a d z i
d o s c h o r z o u naszej c y w i l i z a c j i , d o ekscesów, w z r o s t u p o s t a w
agresywnych,
d o t w o r z o n i a się g r u p m ł o d z l o ż o w y c h ,
prze
stępczych.
W
p o r s p t k t y w i o p r z e m i a n , j a k i o zachodzą,
l u d z k i c h , k u l t u r y . W a ż n a j e s t aktywność t w ó r c z a i t o różna
na każdym p o l u . W a ż n o jest stwarzanie k l i m a t u i warunków
dla autontycznogo
W i e m . że t o co piszę, z a b r z m i n a i w n i e i f i l a n t r o p i j n i e ,
alo w i e r z ę , żo j e d n y m z r e m e d i ó w n a t o n s t a n r z o c z y j e s t
u c z o s t n i c t w o w k u l t u r z e , istnienie płaszczyzny
istotnym
p r o b l e m e m całogo k r a j u s t a j e się p r z y s z ł y m o d o l stosunków
zaangażowania, d l a świadomości, że się
j e s t p o t r z e b n y m , żo się j o s t czymś więcej niż
ziarenkiem
piasku, j e d n y m z m i l i o n a ziaronok.
wspólnego
Z p e r s p e k t y w y dalszej właśnie t o się staje w a ż n e , a n i e
p r z e ż y w a n i a różnych treści, w t y m i s z t u k i , d y s k u t o w a n i a
f a k t , że dzięki k o n k u r s o m „ u j a w n i " się jeszcze pięćdziesięciu
o
rzeźbiarzy.
teatrze,
wania
szukania
wzajemnego
zrozumienia
się w k o n t a k c i e z d r u g i m człowiokiom
I I . 23. F r o n t
i
odnajdy
(Grotowski
Chcę
być
właściwio
zrozumiany,
doceniam
w pełni d o t y c h c z a s o w o f o r m y o p i e k i n a d l u d o w y m i t w ó r c a m i ,
d o m u w D r o g i s z k a c h , g m . N i e d ź b ó r z , w o j . c i e c h a n o w s k i e . I I . 2 4 . B r a m a ze z d o b i e n i a m i , Godzisze W i e l k i e ,
g m . Godzisze W i e l k i e , w o j . k a l i s k i e .
151
ale
i
uważam,
p r z e d e
że już
teraz
trzeba
się zająć
ców d l a a k t y w n e g o u c z e s t n i c t w a w k u l t u r z e m o ż l i w i e n a j
większej ilości l u d z i t a k n a w s i , j a k i w m i a s t a c h .
W h i e r a r c h i i zadań j e s t t o p r o b l e m e m w ę z ł o w y m naszej
k u l t u r y . O d t o g o zależy n a s z a przyszłość, potencjał
zdolność m a n e w r u w e k o n o m i c e ,
wiedzy,
d o s t a t e k . Sądzę, że m y ,
z a j m u j ą c y się kulturą ludową, również m o ż e m y wnieść d o
t e g o z a g a d n i e n i a swój w k ł a d .
Myślenie „ s k a l ą w a r t o ś c i " j e s t niezbędne p r z y rozwiązy
w a n i u t r u d n y c h i b o l e s n y c h d l a nas p r o b l e m ó w . Z a k i l k a l a t
znikną s t r z e c h y , z n i k n i e d a w n a wieś, z m i e n i się pejzaż. O c z y
wiście t r z e b a co n a j c e n n i e j s z e ocalić, zabezpieczyć, przenieść
d o skansenów, zamienić w g o s p o d y
c z y ośrodki
kultury,
d o m y r e g i o n a l n e j pamięci. A l e s p r a w a p o d s t a w o w a o d której
n i k t nas, etnografów czy historyków s z t u k i , nie z w o l n i
t o kształt n a s z y c h n o w y c h w s i , t r o s k a o nową
p r z y r o d y 7 b u d o w n i c t w e m . O b a w i a m się, że
—
harmonię
przegrywamy
coś ważniejszego niż w i d o k k i l k u s e t chałup w zaśmieconym
pejzażu.
W r a c a j ą c n a z i e m i ę — j a s n e , że w i d z ą c co n a p r a w d ę
w a ż n e i w c z y m nasz udział j e s t maleńki, t r z e b a robić t o co
m o ż n a , ocalać r e s z t k i z a b y t k ó w w i e j s k i e g o
budownictwa,
s t r z e c h y tępione z u p o r e m m a n i a k a , p o m a g a ć t w ó r c o m . A l e
pomagając, t r z e b a zdawać sobie sprawę, że p r o b l e m w y
k r a c z a p o z a „ l u d o w y c h " , że o b o w i ą z k i e m n a s z y m j e s t p o d
jąć właściwą p o l i t y k ę w o b o c całego m c h u p l a s t y k i a m a t o r
skiej,
zapewnić p r z y n a j m n i e j
najbardziej
utalentowanym
możliwość z a k u p u f a r b i pędzli (!!!). M a r t w i , że wciąż o r g a
n i z u j e się dęte, e f e k t o w n e
i puste imprezy, a nie stwarza
d o s t a t e c z n y c h w a r u n k ó w d l a t o g o co naprawdę w a ż n e
rozwoju g r u p
z a i n t e r e s o w a ń
—
w szkołach i placów
kach k u l t u r a l n y c h ; grup nie sformalizowanych, nie wylicza
j ą c y c h się z a k c j i , n i e działających w myśl
PRZYPISY
również
w s z y s t k i m s t w o r z e n i e m w a r u n k ó w i bodź
drobiazgowych
w y t y c z n y c h z g ó r y . G r u p c z y kół, w k t ó r y c h l u d z i e będą
m y ś l e l i s a m o d z i e l n i e . O książkach, f i l m a c h , o b r a z a c h , p r o
b l e m a c h , o t y m co i c h p a s j o n u j e . O s z t u c e l u d o w e j też.
Ogólna d e f i n i c j a k u l t u r y H . R i c k e r t a w y r ó ż n i a
z p r z y r o d y sferę działań człowieka. „ K u l t u r a j e s t t y m
w s z y s t k i m , co s a m o p r z e z się n i e w y r a s t a z p r z y r o d y , lecz
p o w s t a j e dzięki p r a c y człowieka, co j e s t w y t w o r e m r e f l e k s j i
i działalności l u d z k i e j " . D l a badań n a d kulturą g r u p y spo
łecznej n a j b a r d z i e j p r z y d a t n a w y d a j e m i się d e f i n i c j a A .
P r z y ł u b i c k i e j . R o z p a t r u j e o n a kulturę j a k o „ s y s t e m c z y
zospół systemów reguł technologiczno-użytkowych oraz i n
t e r p r e t a c y j n y c h danej g r u p y k u l t u r o w e j , w r a z z charakte
r y s t y c z n y m i d l a n i e j p o r z ą d k a m i w a r t o ś c i " (O dwóch poję
ciach kultury,
„ N u r t " , 1972, n r 9 ( 8 5 ) .
1
Z k o l o i rozwój s z t u k i l u d o w e j m o ż l i w y b y ł d o p i e r o
w w a r u n k a c h względnej s w o b o d y , n i c więc d z i w n e g o , że
„ z ł o t y o k r e s " t e j s z t u k i p r z y p a d ł u nas n a l a t a p o uwłaszcze
n i u w s i , n a o k r e s s z y b k i e g o w z r o s t u zamożności w s i , a zwła
szcza g o s p o d a r z y . T a d e u s z S e w e r y n podkreśla jeszcze rolę
czasu w o l n e g o w twórczości. „ J u h a s — pisze — mający
błękit n a d sobą, a zieleń p o d sobą, w o l n y o d pośpiechu życia
w n i z i n a c h miał lepsze w a r u n k i k o n t e m p l a c j i niż r o b o t n i k
m i e j s k i , więcej s w o b o d y i w o l n e g o czasu oraz większe zwę
żenie t r o s k ż y c i a " (Rozdroża sztuki ludowej, W a r s z a w a 1948,
s. 8 ) .
2
S z l i f o w a n i e się pieśni i w ogóle f o r m s z t u k i miało
m i e j s c e wszędzie t a m , g d z i e w y s t ę p o w a ł y m n i e j c z y b a r d z i e j
u s t a l o n e k a n o n y piękna. J u l i a n P r z y b o ś , zastanawiając się
n a d poezją starogrecką i łacińską, pisał: „ T e m a t y b y ł y za
d a n e p r z e z anonimową twórczość n a r o d u , p r z e z m i t y , c h o
dziło o c o r a z d o s k o n a l s z e i c h o p r a c o w a n i e . P o e t a o d p o e t y
p r z e j m o w a ł p o m y s ł y , brał całe sceny i f i g u r y , a j e g o ambicją
b y ł o , ż e b y każdemu o b r a z o w i i z d a n i u już u ż y t e m u p r z e z
p o p r z e d n i k ó w — dać l e p s z y o d p o p r z e d n i e g o w y r a z słowny.
T a k szlifował się j ę z y k , ze zdań r o b i o n o coraz d o s k o n a l e j
t o c z o n e b r y l a n t y , ideałem b y ł o osiągnięcie formuły e p i g r a m a t y c z n e j , z d a n i a g o d n e g o w y r y c i a n a p o m n i k u " (Próba
przybliżenia.
O zawodzie
poety
i malarza,
„Twórczość",
R . X I V , 1958, n r 1 1 , s. 7 2 — 7 7 ) . T e n s a m proces zachodził
w twórczości l u d o w e j .
3
H e l e n a S c h r a m m ó w n a w swej p o d s t a w o w e j k s i ą ż c e :
Sztuka ludowa i jej znaczenie dla kultury artystycznej,
Wilno
1939 — podkreśla w s z t u c e l u d o w e j p r z e d e w s z y s t k i m
związek k o m p o z y c j i z t w o r z y w e m (s. 7) i rolę narzędzi, k t ó
r y m i posługuje się t w ó r c a , a b y nadać materiałowi o d p o w i e d
nią formę (s. 5 ) .
4
I I . 2 5 . O z d o b y m e t a l o w e n a d furtką, w y k . Bronisław B i e d r o ń , P r z y s z o w a , g m . Ł u k o w i c a ,
w o j . nowosądeckie.
152
I I . 26. P r z e d w o j e n n e r e p r e z e n t a c y j n e d o ż y n k i k r a k o w s k i e .
I I . 2 7 . D o ż y n k i C e n t r a l n e w W a r s z a w i e n a S t a d i o n i e X - l e e i a w 1969
I I . 2 8 . P r o f . E l e o n o r a P l u t y ń s k a wśród t k a c z e k z J a n o w a , g m . Janów, w o j . białostockie.
' A n t o n i n a K ł o s k o w s k a , Społeczne
ramy
kultury,
W a r s z a w a 1972.
Interesujące p r z y k ł a d y p o d a j e A n t o n i K r o h w a r t .
Aktualny
stan stroju podhalańskiego,
„ P o l . S z t . L u d . " , 1972,
n r 1, s. 3 — 1 0 . O s t a t n i o n a n o w e „ m o d y " w i e j s k i e zwrócił
uwagę W ł a d y s ł a w H a s i o r : „ D z i s i a j n a P o d h a l u d o s t r z e g a m . . .
z j a w i s k o , mające swe źródło w A m e r y c e , k r a j u c h e m i i . P r o
d u k u j e się t a m m a s o w o f i r a n k i n y l o n o w e , które w iszą dziś
w c h a t a c h góralskich. W t a k i e j ilości, że ktoś n i e z o r i e n t o
w a n y , iż n i e b y ł o t e g o trzydzieści l a t t e m u , o d b i e r a t e n f a k t
j a k o stały e l e m e n t d e k o r a c y j n y . P o p r o s t u j e s t t o b a r d z o
n a t u r a l n y proces p r z e i s t a c z a n i a się środowiska... Sądzę, iż
za łat pięćdziesiąt dzisiejsze n o w a l i j k i n a w s i góralskiej c z y
m a z o w i e c k i e j t a k się c u d o w n i e zestarzeją, że znów będą
m i a ł y formę zgrzebności l u d o w e g o przemysłu.
(Niepokój
w pracowni.
Z Władysławem Hasiorem
rozmawia
Piotr Roguski,
„ R e g i o n y " 1975, n r 1)
D i o n i z y S i d o r s k i , Jak Pani Plutyńska na
Podlasiu
folklor
uczyniła,
„ K o n t r a s t y " , 1974, n r 9. A r t y k u ł r a z
jeszcze d o w o d z i , j a k t r u d n o j e s t uzyskać w p r z y p a d k o w y m
reportażu p r a w d z i w y osąd z j a w i s k a c z y o s o b y i j a k łatwo
skrzywdzić pamięć człowieka, gromadząc p r z e c i w n i e m u
zasłyszane pomówienia. S z k o d a , że a u t o r n i e uznał za s t o
s o w n e j e z w e r y f i k o w a ć , zapoznać się z m e c h a n i z m o m p o
w s t a w a n i a s z t u k i l u d o w e j i p r o b l e m e m i n s p i r a c j i — zwłasz
cza w fazie z a n i k a n i a f o r m t r a d y c y j n y c h .
I n n a rzecz, że i n g e r e n c j a p l a s t y k a sięgnęła t u d a l e k o
i n a p e w n o w a r t o zastanowić się — c z y i w j a k i e j m i e r z e j e s t
t o uzasadnione.
6
T
7
8
Fet.:
M . Pokropek
-
i l . 1 , 3 , 5, 6, 1 7 , 1 9 ; K . A . W .
dowski
-
II. 7 ; J . Świderski
-
i i . 12, 2 7 ; H .
-
A n t o n i K r o h , Rzeźba ludowa czyli
„Miesięcznik L i t e r a c k i " , 1972, n r 12.
9
i° Zupełnie i n n e , ale przemyślano i k o n s e k w e n t n e s t a
n o w i s k o r e p r e z e n t u j e T a d e u s z S t a i c h w a r t . Prawda
i fałsz
u- literaturze
gwarowej
(„Biuletyn I n f o r m a c y j n y Stowarzy
szenia T w ó r c ó w L u d o w y c h " , L u b l i n , 1974, n r 7 — 8 , s. 3 9 —
4 1 ) : „ P o z o s t a j e z a t e m d o rozstrzygnięcia, k o g o z piszących
gwarą należy uznać za górali, a więc za m a j ą c y c h b e z s p o r n e
p r a w o posługiwania się t y m j ę z y k o w y m i n s t r u m e n t o m " .
S t a i c h b a r d z o w n i k l i w i e a n a l i z u j e t e m a t , podkreśla i ż :
..Gwara, j o s t n i o p r z y c z y n ą , lecz s k u t k i e m chłopskiego p i s a
n i a . P r o c e s p i s a n i a w g w a r z e z a c z y n a się t a m , g d z i e z a c z y n a
się góralszczyzna, j e s t u w a r u n k o w a n y góralskim r o z u m o
w a n i e m i myśleniem w ogóle. T o zaś — u w a r u n k o w a n e j e s t
s p o s o b e m życia, w y w o d z ą c y m się z h i s t o r y c z n e j b a z y p a
s t e r s k i e j " . G o t ó w b y ł b y m zgodzić się ze S t a i c h e m , że t a m
g d z i e jeszcze występuje t o n t y p więzi z przyrodą, zajęciom,
tradycją —• co na P o d h a l u , j e s t sons o d d z i e l e n i a „ a u t e n
t y c z n y c h " o d „ n i e a u t e n t y c z n y c h " . A l e przyjmując t o k r y
t e r i a , n i e z m i e r n i e o g r a n i c z a m y z a k r e s współczesnej s z t u k i
l u d o w e j . D l a t e g o zajmuję i n n e o d S t a i c h a s t a n o w i s k o .
K s a w e r y P i w o c k i . W y p o w i e d ź w d y s k u s j i p t . : Co
zrobić ze sztuką ludową, „ K u l t u r a " , R . X I , n r 3 1 , 6 . V I I I . 1 9 7 3 .
1 1
Olędzka
i l . 9, 16, 18, 20
neoprymiływizm,
-
25; H .
i i . 2; Z.
Kamykowski
Świątkowski
•- i l . 1 0 ;
H.
i ] , S, 1 5 , J . Jarosińska
Wójcik
-
i l . 11
i l . 28: J .
Śla
