d98de3f888436961d1f4e79761b681e0.pdf

Media

Part of Nauki humanistyczne a etnologia (tezy) / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1981 t.35 z.2

extracted text
dr Ryszard Tomicki
I H K M

PAN,

etnograf

1. A b y o d p o w i e d z i e ć n a p y t a n i e : c o t o j e s t
przypomnieć,
występuje

że

w

tradycji

o n a z reguły

nauk

z etnologią

etnografia?

należy

t z w . k u l t u r y l u d o w e , t o racją d a l s z e g o i s t n i e n i a t e j n a u k i będzie

antropologicznych

współ-

nie t y l k o f a k t przeistaczania

(choć

loey

obu

terminów

nych

w

chłopskie,

bywały rozmaite) jako d w a p o z i o m y jednej dyscypliny. Różnicę

chłopskich

między

nierozwiązanych

nimi

zdefiniować

można

najprościej

odwołując

się

do

w

trwające

Europie

się społeczności
nadal

zmiany

i t d . Miarą

problemów,

żywotności

gotowość

do

społeczności

nauki

jest

stawiania

istotnych

stanowi

coraz bardziej p r e c y z y j n y c h odpowiedai. Biorąc p o d uwagę fakt,

ich

porządkowanie,

mogą

być

jednak

mających

n a celu gromadzenie

systematj'ke

i t d . Działania

przypadkowe,

źródeł,

tego t y p u

a r b i t r a l n e , żywiołowe.

nie

Muszą

że d o t y c h c z a s o w y

rozwój

metod badawczych

ilość

nowych,

znaczenia członów — g r a p h i a i — logia. Z g o d n i e z t y m etnografia
zespół działań

pytań, doskonalenia

rodowo-plemien-

kultur

e t n o l o g i i przebiegał

i udzielania

w

dużej

mierze

p o d hasłem r e j e s t r o w a n i a t e g o co g i n i e , a w i ę c p r z e d e w s z y s k i m

w y n i k a ć z określonych założeń t o o r o t y c z n y c h i m e t o d o l o g i c z n y c h ,

gromadzenia

co e t a n o w i w a r u n e k i c h sensowności, użyteczności d l a r o z w i ą z a n i a

n a d i c h opracowaniem i rozpracowaniem. Przekonanie o koniecz­

problemów n a u k o w y c h . Dostarczycielem

ności i s t n i e n i a ż y w y c h

(producentem)

założeń

źródeł, można oczekiwać teraz i n t e n s y f i k a c j i prac
kultur

l u d o w y c h czy p i e r w o t n y c h

oraz odbiorcą efektów c e l o w y c h działań e t n o g r a f i c z n y c h p o w i n n a

warunku

istnienia etnologii wydaje

b y ć e t n o l o g i a koncentrująca s w e z a i n t e r e s o w a n i a

bowiem

byłoby

na tworzeniu

uogólnionych opisów z j a w i s k , zespołów z j a w i s k , p r o b l e m ó w i t d . ,
a t y m s a m y m dążąca d o formułowania t e o r i i o różnym
ogólności.
Rozróżnienie
(muzea



t o znalazło w y r a z

najczęściej

etnograficzne,

zwykle etnologiczne),
graficznego

i

w nazewnictwie
ośrodki

instytucji

akademickie

chociaż w p r a k t y c e działania t y p u

otnologicznego

fazami

procesu

b a d a w c z e g o , f a z a m i m i ę d z y k t ó r y m i i s t n i e j e sprzężenie

zwrotne

(problem badawczy,

założenia

źródeł,

ich

rozwiązanie

opracowanie



tylko

щ

dwoma



etno­

wstępne —

gromadzenie

problemu —

weryfikacja

roz­

wiązania).
N i e m a zapewne większego znaczenia
wadzone



utrzymanie

badania.

Podstawowe

wzajemnej

zależności

szyld p o d j a k i m pro­

znaczenie

pomiędzy

ma

natomiast

etnografią

i

etno­

z wieloma dziedzinami

często z a m k n i ę t y m już z e s t a w e m

szczeblu

jako

się n i e p o r o z u m i e n i e m .
historii

Cóż

dysponującymi

źródeł?

Współczesne n a u k i antropologiczne coraz silniej uwypuklają
ponadto

anachronizm

dyscypliny

w

definiowania

kategoriach

przedmiotu

badań

warstwowo-klasowych

naszej

l u b cywiliza­

c y j n y c h . I d z i e t u b o w i e m raczej o p e w i e n t y p k u l t u r niż o kulturę
w y b r a n y c h w a r s t w społecznych c z y g r u p e t n i c z n y c h , c o p o w o d u j e ,
że o b i e k t e m zainteresowań e t n o l o g i i mogą b y ć także

określone

zjawiska

narodów

występujące

np. we

europejskich. Ograniczone

współczesnej

miejsce

kulturze

nie pozwala

n a szersze o m a ­

w i a n i e t y c h k w e s t i i , w y p a d a w i ę c j e d y n i e o d w o ł a ć się d o n i e m a ł e j
już l i t e r a t u r y

poświęconej

ludowego".

t y m kontekście j a s n e j e s t , ż e e t n o l o g i a n i e traoąo

W

n i c ze s w e g o t r a d y c y j n e g o
spektywy

próbom zdefiniowania k u l t u r

„typu

zakresu z y s k u j e n o w e obszary i per­

badawcze.

logią, g d y ż o i l e e t n o l o g i a n i e m o ż e uciec o d e t n o g r a f i i , o t y l e tę
ostatnią cechuje wyraźna t e n d e n c j a d o a u t o n o m i z a c j i . Jest o n a
zresztą

warunkowana

swego

rodzaju

,,samowystarczalnością"

źródeł e t n o g r a f i c z n y c h (zwłaszcza m a t e r i a l n y c h w y t w o r ó w k u l t u ­
r o w y c h , lecz także opisów o b r z ę d ó w , wierzeń i t p . ) . F a k t , że m o g ą
one — same w sobie — pełnić rozliczne f u n k c j e , p r o w a d z i nieraz
do

stworzenia

alternatj-wy

przeciwstawiającej

sobie

o b i e k t y w n y e m p i r y z m będący domeną e t n o g r a f i i i
poza

fakty,

a

więc

odorwane

od

rzekomo

wybiegające

rzeczywistości,

spekulacjo

g a b i n e t o w e . „ K o n t a k t z ż y w y m c z ł o w i e k i e m " s t a j e się w s z y s t k i m ,
,,talmudyczne

rozważania"

niczym.

Nie

trzeba

dowodzić,

stanowisko takie prowadzi m . i n . do dowaluacji terminu
grafia, który

zaczyna

być sjTionimem

hobbystycznego

dzenia mniej l u b bardziej

niezwykłych, d z i w n y c h ,

a

i s t o t n y c h faktów.

w

gruncie

rzeczy

mało

że s k o r o j e d n y m

z czołowych

etnografów

s z t u k i , f o l k l o r y s t y k a , socjologia

groma­
też

ono

rozumowanie,

polskich był

Oskar

w s i , p s y c h o l o g i a społeczna i t d .

wkraczają w r e g i o n y będące d a w n i e j domeną e t n o g r a f i i . Rodziły
się n a w e t

pomysły

połączenia e t n o g r a f i i z niektórymi

z

dyscyplin

zajmuje

się

określonym

wycinkiem

rzeczywistośoi

s p w e c z n o - k u l t u r a l n e j , których znajomość niezbędna jest e t n o l o g i i ,
ale które same w sobie n i e muszą a l b o n a w e t n i e p o w i n n y

być

jej p r z e d m i o t e m . T a k j a k środowisko n a t u r a l n e .
Z

drugiej

jednak

strony,

dziś,

gdy

niemal

powszechnie

a k c e p t u j e się s y s t e m o w e p o d e j ś c i e w b a d a n i u k u l t u r y ,

trudno

wyobrazić sobie b y etnologia mogła całkow cie wykluczyć p e w n e
;

jej d z i e d z i n y z p o l a własnycli zainteresowań. C z y m i n n y m będzie
wszakże b a d a n i e s z t u k i , b u d o w n i c t w a c z y g o s p o d a r k i z

pozycji

etnologicznych, a czym i n n y m z pozycji historii sztuki,

historii

K o l b e r g , t o zostać n i m m o ż e k a ż d y , zwłaszcza m i e s z k a n i e c w s i ,

kultury

jeśli t y l k o w y k a ż e pewną dociekliwość i chęć

o psychologii, socjologii i t d . Każda z d y s c y p l i n w y s u w a

upowszechnienia

nich,

n a szczęście n i e z r e a l i z o w a n e . T y m c z a s e m k a ż d a z w y m i e n i o n y c h

etno­

zabawnych,

Sprzyja

p r o l i f e r a c j i t e r m i n u w o p a r c i u o słuszno s k ą d i n ą d

że

3. S ł o w o o rubieżach e t n o l o g i i i j e j z w i ą z k a c h z d y s c y p l i n a m i
p o k r e w n y m i . M ó w i się, ż e h i s t o r i a k u l t u r y m a t e r i a l n e j , h i s t o r i a

materialnej czy

h i s t o r i i gospodarczej,

n i e mówiąo

już

własne

uzyskanej od dziadka czy b a b c i wiedzy. I nie byłoby w t y m nic

p y t a n i a , d y k t o w a n e jej specyfiką. N a p o g r a n i c z a c h

złego,

się c z ę s t o s u b d y s c y p l i n y ł ą c z ą c e m e t o d y k i l k u d y s c y p l i n n a u k o ­

gdyby

nio fakt,

żo

poza

„zautonomizowana"

etnografia

jedyne

oblicze

i prawdziwo

środowiskiem
jest

profesjonalnym

powszechnie

uważana

naszej d y s c y p l i n y . Afe

za

utrzymanie

wych,

by

wspomnieć

t y l k o etnoreligioznawstwo,

t y c h rodzą
etnomuzyko-

l o g i ę , e t n o p s y c h o l o g i ę . M o ż n a b y s ą d z i ć z k o l e i , iż j e s t t o

objaw

współzależności między etnografią i etnologią n i e jest wyłącznie

r o z w o j u e t n o l o g i i , lecz t a k być n i o m u s i . W a r u n k i e m z a c h o w a n i a

kwestią

prestiżu

nauki.

tożsamości,

rozwój

zarówno

etnografii

opisie

kultury

Tylko

ono

gwarantuje

skoncentrowanej

konkrotnych, „ujmowanych

g r u p l u d z k i c h , j a k i e t n o l o g i i kierującej
natury



imperatywem

na
w

się —

równoczesny
szczegółowym

ich

swoistości"

n i e j a k o ze

swej

porównawczości.

u t r z y m a n i a własnej

nym

stanem

wiedzy

osiągnięciach,
pozwalają

na

celem

budowanie

Te

kulturowej,

E t n o l o g i a jest jedną z n a u k o k u l t u r z e oraz człowieku j a k o twórcy

kultury.

jej

społeczności

studiów

były

i są

kultury

przedmiotem

pierwotnych

oraz

metodach

stawiania pytań, wreszcie celach stra­

tegicznych.

się, iż

specyficznych

i sposobach

antropologii

zgodzimy

powinno

dziedzictwie

badawczych

naszej d y s c y p l i n y dbać, g d y ż nie

i nosicielu k u l t u r y . Jeżeli n a w e t

specified

opartej n a

myśli etnologicznej, n a jej trwałych i korespondujących z a k t u a l ­

podzielam p r z e k o n a n i a o r y c h l e j a n i h i l a c j i jej p r z e d m i o t u badań.

2. S ą d z ę , ż e w a r t o o r o z w ó j

differentia

b y ć istnienie świadomości teoretycznej

ostatnie

jest

zbliżenie

etnologii
ogólnej

do

teorii

Myślę, że g d y b y p e r s p e k t y w a t a k a została s t w o r z o n e i u p o w ­
szechniona

okazałoby

się, że p r z y n a j m n i e j

część z

drażliwych

73

I

przyczyn-

4. N i e w i d z ę p o t r z e b y dłuższego z a t r z y m y w a n i a się n a d m i e j s c e m

się o d i s t o t n y c h p r o b l e m ó w

współczesnej

p r o b l e m a t y k i k u l t u r y a r t y s t y c z n e j w e t n o l o g i i . Jeśli t a o s t a t n i a

k u l t u r y , a z drugiej strony zbytnie teoretyzowanie,

zajmowanie

z a j m u j e się b a d a n i o m k u l t u r „ t y p u l u d o w o g o " w ó w c z c s w s p o m ­

się i n n y m i

ludami i kulturami)

nieodzowne

niany

i

elementy

obecnie

zjawisk

(zawężanie

karstwo, odwracanie

sensowne

kręgu

zainteresowań,

stanowi normalne,

systemu jednej

zakres

jest

jednym

z aspektów

jej przedmiotu

badań

i p o l e m w s p ó ł p r a c y z i n n y m i n a u k a m i z a j m u j ą c y m i się sztuką.

nauki.

mgr Krystyna Małkowska
I H K M

P A N , etnograf

(...)

Etnografia —

chodzi

o nazwę

dyscypliny

określanej

Zniechęcenie może też wywołać sama, przyjęta u nas, n a z w a

również j a k o e t n o l o g i a a l b o a n t r o p o l o g i a k u l t u r o w a c z y społeczna.

etnografia

właściwego

terminu

Właściwie nazwa

e t n o l o g i a . Sugeruje t o bow i e m — zwłaszcza w szerszych

kręgach

m o ż e się w y d a w a ć

n i e i s t o t n a , ważniejsze t o ,

d l a całej

dyscypliny,

zamiast

c z y m się t a d y s c y p l i n a z a j m u j e . A j e d n a k n i e jest t o t a k i e proste.

pozaprofesjonalnych,

S a m a n a z w a s t w a r z a już p e w n e „ p o l e " zainteresowań, określa n i e

tej d y s c y p l i n y jedynie d o s t a d i u m podstawowego

t y l k o dziedzinę, a l e sposób podejścia

pojmowanego,

do niej.

N i e jest

zatem

czyli w opinii

społecznej



ograniczenie

i t o szczególnie

j a k o że dostarczycielom n i e k i e d y n a w e t

źródłowych

czy ,,-logia", albo „ e t n o s " c z y „antropos". B y w a , że w p r a k t y c e

k o j a r z y się w i ę c w świadomości społecznej aż n a z b y t często t e n

może

typ

animozje n a t l e opartego n a nieporozumieniu rozdźwięku między

kolekcjonowania ciekawostek

(...)•

choć

nauce

Z

nierzadko

etnografią

przydatnego,

etnograficznych.

P o z o s t a j o jeszcze p r o b l e m z a w a r t y w źródłosłowach „ e t n o s "

Ź r ó d ł e m n i e p o r o z u m i e ń b y w a często p r z y p i s y w a n i e
grup badaczy

nienaukowogo,

być zbieracz-amator.

u p r a w i a n i a t e j d y s c y p l i n y powstają pewno r y w a l i z a c j e , a n a w e t
„logią" i „grafią".

zgoła

danych

cennych

zupełnie t y m s a m y m — ujmując rzecz źródlosłowowo — , , - g r a f i a "

wyłącznie d o „ l o g i i " l u b „ g r a f i i " ,

mogą o n i czynić z w y b o r u , ale równie dobrze

pewnych

co oczywiście

t e n s a m badacz

i

„antropos".

etnologii

Z n i m wiąże

(-grafii).

się r ó w n i e ż

Przyjmuje

o

przyszłość

kultury

euro­

pejskiej w jej f o r m a c h „zurbanizowanych" p r o w a d z i do zaoierania

m o ż e występować w r o l i e t n o l o g a bądź e t n o g r a f a w zależności o d

się zróżnicowań

s t a d i u m swoj p r a c y . Przez etnografię r o z u m i e m y b o w i e m

a zwłaszcza t z w . l u d o w y c h . W i a d o m o

poziom

pytanie

się, iż globalizacja

kulturowych,

do zanikania kultur

etnicznych,

j e s t j e d n a k , iż r ó w n o l e g l e

bozpośredniego o p i s u d o k u m o n t a c j i — t w o r z e n i a źródeł oraz i c h

wyostrzają się p e w n e świadome r u c h y a u t o n o m i z a c y j n e

systematyzację,

gólnych g r u p , n i e t y l k o w sensie p o l i t y c z n y m , ale równioż w n a ­

a więc istotnej p o d s t a w y

wiedzy.

S a m e źródła

poszcze­

stanowią j e d n a k materiał t a k obszerny i szczegółowy i t a k n a m

wiązaniu

mało „ m ó w i ą " o rzeczywistości (choć j ą odbijają), że muszą b y ć

zdają s i ę w s k a z y w a ć n a t o , ż e n a ogół p r o c e s o m u n i f i k a c y j n y m

poddane

procesowi

objąć p o z n a n i e m

i n t e r p r e t a c j i i uogólnioń,

szerszy zakres

zdobytą wiedzę szerszym
Należy

sobie

kultury,

a b y można

a również

kręgom odbiorców

było

udostępnić

(...).

życzyć, a b y o b a poziomy

do

towarzyszą

tradycji

spontaniczne

wspó-

tendencje

Obserwacje

współczosne

różnicujące.

Jest

w t y m

jakaś d i a l e k t y c z n a prawidłowość. T e n o w e zróżnicowania i treści,
k t ó r y c h są w y r a z e m ,

dyscypliny

kulturowych.

pozostaną, j a k sądzę, n a d a l

zainteresowań trójpoziomowej

przedmiotem

(czy trójstopniowej) n a u k i o k u l ­

działały ze sobą m o ż l i w i e równomiernie, a t o j e s t osiągalne p r z y

turze i k u l t u r a c h , jaką jest etnografia — etnologia — antropolo­

dobrej świadomości znaczenia każdogo z n i c h oraz — d o d a j m y —

g i a k u l t u r o w a . O b a w a o przyszłość naszej d y s c y p l i n y n i e w y d a j e

dostatecznej liczebności k a d r b a d a w c z y c h . N a s t a w i e n i e

rywaliza-

się z a t e m

słuszna — i t o r ó w n i e ż n a p o z i o m i e , z d a w a ł o b y s i ę ,

c y j n e p r o w a d z i ł o j e d n a k często w h i s t o r i i t e j n a u k i d o n a d m i e r ­

najbardziej

nego wyprzedzania



graficznej,

opartej

w r e a k c j i n a t e n s t a n r z e c z y — d o o d w r ó c e n i a się o d w s z e l k i c h

obserwacji

uczestniczącej i t p .

prób
w

materiału d o w o d o w e g o przez toorię, bądź

teoretycznych

nadmiarze

specyfika
niejako

uogólnioń

i

w

i n f o r m a c j i źródłowych.

p r z e d m i o t u zainteresowań

„misję"

do

zagubienia

Ważną

rolę

spełniła t u

e t n o g r a f i i narzucająca j e j

u d o k u m e n t o w a n i a tego,

w tempie coraz szybszym,
Właściwie

rezultacie

kiedy

co p r z e m i j a ,

zanika

b ą d ź z m i e n i a się i przekształca.

się z a s t a n o w i m y

n a d olbrzymią

(...)

ilością

materiałów źródłowych d o - w s z y s t k i c h u c h w y t n y c h współcześnie
kultur

etnicznych

szeregi etnografów,
Przez

stulecie

badawcze
wysiłki

typu

kuli

ziemskiej,

ogarnia

świadomość

zdumienie:

przez

nieliczne

j a k t o było

możliwet

dzielące n a s o d klasyków
dokumentacyjnego

przedstawicieli

teoretyczną

zebranych

tej nauki.

ewolucjonizmu

skupiały

niemal

N i e nadążano

prace

wszystkie
z

refleksją

n a w y s o k i m p o z i o m i e ogólności, a l e wzrastał p o z i o m
1

metodologicznej,

doskonaliły się t e c h n i k i b a d a w c z e

i s t a w i a n e p y t a n i a p o z w a l a ł y coraz głębiej sięgać w rzeczywistość
kulturową, dostrzegać coraz istotniejsze p r o b l e m y . T e zaś m o g ą
się stać p o d s t a w ą
Dysharmonijny

budowania
stosunek

teorii.
omawianych

wyżej

stadiów

cesu b a d a w c z e g o e t n o l o g i i b y w a przyczyną p e w n y c h

pro­

rozgoryczeń

czy zniechęceń wśród — z w ł a s z c z a młodych — j e j p r z e d s t a w i c i e l i .
W y d a j e się, iż d o b r e z d a n i e sobie s p r a w y n a c z y m o n p o l e g a m o ż e
być

pewną

wskazówką

w

jego

przezwyciężaniu.

Brak

stałej

k o n f r o n t a c j i , stałego przejścia m i ę d z y p o a i o m a m i „ l o g i i " i „ g r a f i i "
sprzyja
z

nieodpowiedzialnemu

teoretyzowaniu

i

badań

staje p o d z n a k i e m

74

terenowych,

zapytania.

których

bardziej

bezpośrednioj

dokumentacji

n a b a d a n i a c h bezpośrednich

trudno

sobie

wyobrazić,

etno­

,,face-to-face",

a b y jakakolwiek

ogólna t e o r i a k u l t u r y mogła w przyszłości powstać b e z w i e d z y
o w i e l k i m zróżnicowaniu k u l t u r o d m i e n n y c h o d n u r t u „oświeco­
n e j " k u l t u r y e u r o p e j s k i e j , n a w e t p r z y założeniu i c h wzrastającej
u n i f i k a c j i . A w i ę c b e z e t n o l o g i i . (...). W y d a j e

się wszakże rzeczą

niewątpliwą,

że przy

obecnym

przesyceniu

ilością

źródłowych

tendencje

rozwojowe

nauki

materiałów

o kulturze

będą

szły

w k i e r u n k u „ l o g i i " , coraz b a r d z i e j się uniwersalizując w k i e r u n k u
antropologii.
W z w i ą z k u z postępującą specjalizacją naukową, nawiązującą
często d o p r o b l e m a t y k i i t e o r i i n a u k

ościennych

(psychologia,

socjologia,

psychiatria, ekonomia, historia sztuki itp.),

też o b a w a ,

że etnologia

czy antropologia kulturowa

się n a szereg d y s c y p l i n o w y s o c e w y s p e c j a l i z o w a n y c h

istnieje

rozpadnie

warsztatach

n a u k o w y c h . I t a o b a w a , choć z p e w n e g o p u n k t u w i d z e n i a b a r d z o
realna, n i e wydaje

s i ę słuszna. W i a d o m o

z błyskotliwym powiedzeniem
wiedzy

bowiem,



zgodnie

Shawa o wzrastającym

poziomie

w o d n i e s i e n i u d o malejącego k u z e r u z a k r e s u

rzeczywis­

t o ś c i , w y n i k i t a k i e g o s t a n u r z e c z y są w s e n s i e p o z n a w c z y m
m n i e j zadowalające. Równolegle z a t e m

coraz

rośnie p o t r z e b a

scalania

w i e d z y p o p r z e z integrację n a u k . S t a w i a t o n o w e w y m o g i

metodo­

logiczne, różne o d przyjętych i w y s p e c j a l i z o w a n y c h
m o ż n a b y określić j a k o p r z e d e

wszystkim

m e t o d , które

analityczne.

uogólnianiu

jednej s t r o n y , a z d r u g i e j — mało sensownemu mnożeniu nie­

przemyślanych

Tym

zagrożonym:

przydatność

pozo­

Każda

z wyspecjalizowanych

dziedzin wiedzy

o kulturach

t z w . p i e r w o t n y c h l u b l u d o w y c h z a j m u j e się szczegółowo j e d n y m
t y l k o z j e j aspektów, n i e wnikając głębiej w jego związki z całym

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.