22fd6112f7d55e0cf48b8ca2c5c72956.pdf

Media

Part of Nauki humanistyczne a etnologia (tezy) / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1981 t.35 z.2

extracted text
widziałbym j a k o również i s t o t n y i c h a r a k t e r y s t y c z n y r y s etno­

w i z j i świata, której r o z u m i e n i e p o z w a l a

g r a f i i . T ę oryginalność s p o j r z e n i a zawdzięcza o n a właśnie stałemu

n i e j s z ą i n t e r p r e t a c j ę a k c e n t ó w , z n a c z e ń i s e n s u z a w a r t e g o w sce­

zamiłowaniu

n a c h M i c k i e w i c z o w s k i c h Dziadów.

do marginesu. Taka

jest

jej

przeszłość.

S z k o l n a d e f i n i c j a m ó w i n a m , że e t n o g r a f i a t o n a u k a o k u l t u ­
rze l u d o w e j , k u l t u r z e n i e znającej p i s m a , o p a r t e j n a

przekazie

o poezji

n a głębszą i

precyzyj­

D r u g a będąca z b i o r e m

f r a n c u s k i e j końca X I X i początków X X

esejów

w i e k u , gdzie

również pośród w i e l u w ą t k ó w i n t e r p r e t a c j i , a u t o r śledzi ó w

nurt

u s t n y m , n a t r a d y c j i . U n a s w i ą z a ł o się t o ze s t u d i a m i k u l t u r y

n i z i n n y , współczesnej d o r o z w o j u tej p o e z j i , l i t e r a t u r y

ludowej,
rodzącej

t z w . w a r s t w n i ż s z y c h , ze s t u d i a m i n a d k u l t u r ą c h ł o p s k ą , w s k a l i

literatury jarmarcznej, „poezji

ś w i a t o w e j — n a d kulturą społeczeństw p i e r w o t n y c h , p l e m i e n n y c h .

się

Zaczęto poświęcać uwagę z j a w i s k o m , które dotychczas n i e mieści­

w

ł y się w g r a n i c a c h zainteresowań h i s t o r y k ó w k u l t u r y .

Romantycy

środków

technicznych

sięgnęli d o w a r s t w kryjących

kulturalnej

swoistej

intensywności. N u r t bez którego r o z u m i e n i e t e j

się p o d p o w i e r z c h n i ą

kultury

nowego

t y m znaczeniu

przedmieść i szyldów",

stulecia —

masowości

kultury

masowej,

jeszcze

j a k i e jej n a d a późniejszy

przekazu

i

studia

socjologów,

l a w y . I c h e t n o g r a f i c z n i następcy zajęli się r e j e s t r o w a n i e m i s t u ­

b y ł o b y z d a n i e m a u t o r a n i e p e ł n e , j a k r o z u m i e n i e Fausta

diowaniem

zwłaszcza jego d r u g i e j części, intrygującej

całych

obszarów,

których

z

pojęciem

kultury

nie

swym

nie

rozwój
ale

jej

poezji

Goethego,

„przedziwnym

w i ą z a n o d o t e j p o r y w n a j m n i e j s z y m s t o p n i u . E u r o p a za pośred­

s y n k r e t y z m e m w y o b r a ź n i " bez u p r z y t o m n i e n i a sobio „ j a k dalece

n i c t w e m etnografów i etnologów zaczęła o d k r y w a ć i n n e k u l t u r y .

p o m y s ł y G o e t h e g o b y ł y związane z nizinną kulturą miasteczkową,

Z b i e g i e m czasu p e r s p e k t y w a n a r z u c o n a przez etnografów i a n ­

w której m i e s z a ł y się l e g e n d y , c u d o w n e w y n a l a z k i , z d e g r a d o w a n e

tropologów

mity,

„kultura

ujawniła

ludowa"



„kultura wyższa",
Kultury

j a k nieprecyzyjne
„kultura

jak w

przeprowadzić

i mylące



e l i t a r n a " , „kultura

niższa"

i

wielkości.

Weźmy

dziełach

Wielkiej

o poezji F r a n c i s z k a R a b e l a i s , s t u d i u m o l u d o w e j k u l t u r z e śmiechu.

granicę pomiędzy

t y m , co

P r a c a , która j e s t w i e l k i m e t n o l o g i c z n y m rozważaniem n a d feno­

t u d l a przykładu

europejskiej

jest B i b l i a , K o r a n i s l a m u , mitologię

grecką,

wyrosłą z n i c h wielką literaturę, poezję i sztukę.

r e l a t y w i z a c j i " , ujawniając

„pozytyw"

krążenie, p r z e n i k a n i e ,

wymianę

treści, n i e u s t a n n y d i a l o g t o c z ą c y się w dziełach i d z i e j a c h
ry, etnografia
wąskich,

pozwoliła

odkryć perspektywę nieznaną w

socjologizujących

t y w ę odsłaniającą

kultu­

jedność

interpretacjach

kultury.

zbyt

Perspek­

wcale

żadnym

ahistoryzmem,

o

który

mogła b y b y ć p o d e j r z a n a , wprowadziła b a d a n i a n a d kulturą w j e j
uniwersalny

wymiar.

jego l u d o w e j ,
jedynie

zdaniem

w

przyszłości

będzie

to

nie do

sytuacja

dynamicznym rozwojem

odwrotna.

moim

Nie

będzie

etnologicznej

myśli. Już

w

momencie

z b i e r a n i a materiału, r e j e s t r o w a n i a z j a w i s k

kultury

dobry

graf

dobrym

etnologiem.

poznawczy

etnografii

p o w i n i e n równie
Kroeber

dbać

mówiąc,

o to, by

być

że

cel

s t a n o w i d l a n i e j wystarczające

sam

etno­

uzasadnienie, upatrywał w t y m

jej podobieństwo d o h i s t o r i i , t o t y m bardziej trafne w y d a j e

mi

się dostrzeżenie j e j podobieństwa p o d t y m w z g l ę d e m d o f i l o z o f i i .
Jeśli r o z w a ż y ć różnorodność t r a d y c j i i k i e r u n k ó w i n t e r p r e t a c y j ­
rodne t e m p e r a m e n t y badawcze, t o można b y zaryzykować t w i e r ­
dzenie,

że

r y c z n a l o k a l i z a c j a , ale sposób i s t n i e n i a . P o d o b n i e j a k t a , która

funkcje,

jakie

spełniała

filozofia.

Wystarczy

otworzyć

jakąkolwiek

zafascynowała i b y ł a inspiracją d l a r o m a n t y k ó w — j e s t t o każda
k u l t u r a , która żyje s w y m a u t e n t y c z n y m żyoiem bez świadomości
b y c i a kulturą. S t a n o w i o n a c z a s a m i

nieoficjalny,

n u r t życia. Jest t o także k u l t u r a i n s t a t u nascendi.

spontaniczny
Przypomina

o n a ów „ n a bieżąco powstający f o l k l o r , i s t n i e n i a którego

nawet

nie podejrzewamy",

jakże

o którym

mówi

Isaac

В. Singer.

I

t r a f n y w y d a j e m i się w o b e c n i e j sąd t e g o p i s a r z a : „ B o g u d z i ę k i ,
kultura ludowa nie zamiera —

dzisiaj

utrzymania

można być d o b r y m e t n o g r a f e m n i e będąc w k o n t a k c i e z n o w y m

w s z y s t k o się zaczęło, t o n i e j e j społeczne p r z y p i s a n i e , c z y h i s t o ­

wszystkich

się

etnologiem

etnografom,

jej

dokonuje

J a k k o l w i e k słusznym jest pogląd, że n i e można b y ć
dobrym

nauk, nie podlega

n y c h , j a k i e się w n i e j mieszczą, pojemność n a n a j b a r d z i e j różno­

T o , co b o w i e m ważne w pojęciu „ k u l t u r y l u d o w e j " , o d której

Dla

wersji.
etnografia.

będąc

innych

karnawałowej

żal, że p o d c z a s g d y

sama

Gdy

etnologicznym

w

wyrazić

etnologizacja

kultury.

N i e tracąc a n i w y m i a r u h i s t o r y c z n e g o , a n i społecznego, n i e
będąo

święta

Można

nie

Poprzez swe o t w a r c i e n a i n n e k u l t u r y , d o k o n a w s z y
nej

menem

chociażby

księgę ksiąg jaką d l a kręgu t r a d y c j i judeo-chrześcijańskiej i k u l ­
tury

realności".

I n n y m z n a k o m i t y m przykładem może t u być praca B a c h t i n a

należy d o k u l t u r y o p a r t e j n a t r a d y c j i a t y m , co s t a n o w i o j e j
oświeceniu

f a n t a s t y k a n a szczeblu



zasadzie t r u d n o w

i utrzymać

kategorie

tych

z m i e n i a się t y l k o " .

powodów

proces etnologizowania

obserwować

możemy

już

się h i s t o r i i , sięganie d o doświad­

etnografia

współcześnie

spełnia

niejednokrotnie

współczesną księżkę

z k t ó r y m i z a p o z n a j e się s t u d e n t e t n o g r a f i i w t r a k c i e

przygoto­

w a n i a d o s w e g o z a w o d u . T e n f a k t w y d a j e m i się r ó w n i e w a ż n y g d y
z a s t a n o w i m y się n a d k i e r u n k a m i w j a k i c h r o z w i j a ć się p o w i n n a
e t n o g r a f i a , b a d a n i a n a d kulturą i sztuką. Szczególną rolę

przy­

pisywałbym t u dalszemu r o z w o j o w i kierunków

fenomenologicz­

nego, s t r u k t u r a l n e g o i semiotycznego;

sobie

zadanie

rozumienia

nagromadzonych

kultury,

stawiając

odczytywania

i podejmowanych

znaczeń

bowiem
i

sensów

w różnych w a r i a n t a c h i sy­

t u a c j a c h k u l t u r o w y c h , i c h ekspresję w dziełach k u l t u r y ,

do

łując

mogą

filo­

zoficzną a ż e b y s p o t k a ć się z t y m i s a m y m i n a z w i s k a m i i p r a c a m i ,

czeń a n t r o p o l o g i i k u l t u r y przez socjologię i k r y t y k ę literacką. Co
tej ostatniej, n a naszym gruncie d o b r y m przykładem

te

problemy filozoficzne

etnografia

wywo­

m a tę przewagę, że n i e

być t u p r a c e A d a m a W a ż y k a , j e d n a rekonstruująca r e l i g i j n o - m i -

j e s t już więcej abstrakcyjną filozofią lecz b a r d z o konkretną drogą

t o l o g i c z n y , właśnie w s w y m l u d o w y m , białoruskim n u r c i e kształt

d o r o z u m i e n i a i p o z n a n i a człowieka w ogóle.

dr hab. Ludwik Stomma
IS PAN,

etnograf

1. E t n o l o g i a n i e j e s t n a u k ą o k u l t u r a c h

chłopskich.

n i e jest nauką o k u l t u r a c h

ludów. E t n o l o g i a n i e

egzotycznych

Etnologia

jest też nauką o i n n y c h k u l t u r a c h n i e e l i t a r n y c h . E t n o l o g i a
nauką o wewnętrznych
Domeną

mechanizmach

wszelkich

e t n o l o g i i są w i ę c z j a w i s k a

zbiorowe

jest

kultur.
mające

initio".

mechanizmów

kultury"

rozumieć p r z y t y m należy zarówno prawdziwościowe

Pod

pojęciem

„wewnętrznych

struktury

t z w . pamięci k u l t u r o w e j wyznaczające

transmisji

ogólne r a m y

k u l t u r y , j a k i i c h u c h w y t n e czasowo realizacje
cha­

szczególnych

opozycji

i mediacji,

(kombinacje po­

braudelowskie k o n i u n k t u r y )

r a k t e r nieuświadamiany, przejawiające się n a zewnątrz p o d p o ­

ujawniające się w zewnętrznej rzeczywistości k u l t u r o w e j barwną

stacią, j a k wyliczał

mozaiką k o n k r e t n y c h jednostek e m p i r y c z n y c h ( m i t e m y ,

Edward

B . T y l o r : „ w i e d z y , wierzeń, s z t u k i ,

moralności, p r a w a , obyczajów e t c " , c z y l i działań,

umiejętności

zdarze­

n i a ) . Działanie e t n o l o g a n i e o g r a n i c z a się d o rozłożenia o w e j m o ­

i p r z e ś w i a d c z e ń , k t ó r y o h i n t e r p r e t a c j e — o i l e w o g ó l e są p o d e j ­

z a i k i n a c z y n n i k i pierwsze

m o w a n e p r z e z członków d a n e j społeczności — przybierają z r e g u ­

obejmuje

również wyjaśnienie, dlaczego spośród szerokiej

gamy

ły formę wtórnych r a c j o n a l i z a c j i l u b odwołań d o m i t y c z n y c h „ a b

możliwości d o p u s z c z a n y c h p r z e z strukturę ( i o d p o w i e d n i o :

przez

i u j a w n i e n i a jej u t a j o n y c h znaczeń;

71

I

denotujące e l e m e n t y o p o z y c j i , k o n i u n k t u r y ) t e właśnie a n i e i n n e ,
zostały w danej k u l t u r z o w y k o r z y s t a n e . T a k więc prócz świado­
mości s y m b o l i c z n e j
i

przede

i paradygmatycznej

w s z y s t k i m , świadomość

m u s i mieć etnolog

też,

syntagmatyczną.

T n a t y m w ł a ś n i e g r u n c i e n a s t ę p u j e s p o t k a n i e e t n o l o g i i ze
współczesną

historią

(Nouvolle

H i s t o i r e ) . J a k t o pięknie

mułował Claude

Levi-Strauss:

„etnolog idzie

osiągnąć poprzez

t o , co u ś w i a d a m i a n e

naprzód,

sfor­

usiłując

(zownętrzno), coraz

wię­

c e j t e g o , c o n i e u ś w i a d a m i a n e , z w T a c a się b o w i e m k u t e m u ; h i s t o ­
ryk

n a t o m i a s t stąpa, b y t a k rzec, tyłom, z o c z y m a

utku'iony-

Z
w

i pełniejszej

perspek­

tywy.

prawdziwego

Janusa

H i s t o r i a i etnologia

tworzą

razem

0 d w ó c h t w a r z a c h ; t y l k o o b i e t e d y s c y p l i n y łącznie

pozwalają

(wiązkami

jęcia o p t y k i p r z e d m i o t u badań, c z y l i o b s e r w o w a n y c h
c i , o t y l e socjologia

społecznoś­

u p r a w i a n a jest zawsze z p u n k t u

widzenia

o b s e r w a t o r a . C o w i ę c e j d l a e t n o l o g a ś%viadomego, i ż k u l t u r a m a
np. pewne

przynajmniej cechy

przyjęcia

jest

nawiania

ograniczenie

korelacji między

organizacji

społecznych,

układu s a m o s t e r o w n e g o

perspektywy
różnymi

jak

to

poznawczej

i

usta­

typami

m.in. Alfred

R.

wbrew

zapewnieniom o swoim uniwersalnym charakterze — koncentruje
się n a d a l e t n o l o g i a n i e m a l w y ł ą c z n i e n a b a d a n i u k u l t u r społoczności t z w . n i e e l i t a r n y c h i p l e m i e n n y c h ?
kająca



f o r m a przejściowa

z przyjmowanego

Otóż jest t o p o p r o s t u

w rozwoju dyscypliny, wyni­

niejednokrotnie

i na gruncie innych

n a u k z a ł o ż e n i a , iż a p a r a t p o j ę c i o w o - m e t o d o l o g i c z n y

należy d o ­

pracować podejmując

(konkretnie

chodziło
przede

analizy systemów prostszych

o społeczności w z g l ę d n i e
wszystkim

jednorodnym

izolowane


i posługujące

ustnym

przekazem

bar­

złożonych.
I

jeszcze

które

odsłaniać

możemy

nieuświadamianego,

zbliżać

się

odp.

(vide

1.)

rządzących

czasoprzestrzenna

zmienność f o r m (style, o d m i a n y regionalne) s p r z y j a t u t w o r z e n i u
m o d o l i d i a c h r o n i c z n y c h , które t o zadanie w y d a j e
czesnej e t n o l o g i i szczególnie
Z

drugiej

innym

granic między

stajemy

i wydatniej

t u wobec

społecznym

się d l a współ­

pasjonujące.

s t r o n y pełniej

przypadku

niż

w

jakimkolwiek

brzemiennego

problemu

a i n d y w i d u a l n y m , między

kanonem

a wrażliwością j e d n o s t k i , c z y l i m u t a t i s m u t a n d i s między
a

heurezą.

średniej
łość
tej

W

żadnej

bodaj

innej

między
całej

dziedzinie

struk­

aktywności

n i e m a m y wszakże możliwości t a k „ c z y s t e j " , bezpo­

konfrontacji pierwowzoru
nimi

wyznacza

bez

refleksji etnologicznej

i repliki. Tymczasem
mała

zakres

odleg­

prawomocności

(ze s t r u k t u r a l i z m e m w ł ą c z n i e ) ,

która wyrosła n a spuściźnie D u r k h e i m a i M a u s s a .
3. D w a

oczywiste

czynniki

wyznaczają

i

wyznaczać

mutzą

tendencje rozwojowe etnologii — ewolucja p r z e d m i o t u i p o d m i o t u
badań. I

t a k z jednej

w

strony dynamika przemian kulturowych

plemienna, kultura

zupełnie

uwaga:

specyfika

etnologii

(bliskiej

s t o p n i u n a w y k o r z y s t y w a n i u źródeł t w o r z o n y c h

tu

znacz­

(wywoła­

nowe

ramy

tradycyjna (chyba,

definicyjne);

z

logicznej

przetworzył

dyscypliny.

trwale

A n i jednego,

zakres

że włożymy

drugiej

heimowsko-fenomenologiczno-strukturalny

w

przełom

a n i drugiego

zmienić

i

wistycznego

kształtu

i

nigdy

też

nie

systemowego myślenia o k u l t u r z e —
mówiąc: etnologia świadoma swojej
zrezygnuje

etno­

działań

a n i cofnąć

zaniocha

je

durk-

metodologii

zainteresowań

nie d a . N i g d y więc n i e p o w r ó c i już e t n o l o g i a d o s w o j e g o

się

pozyty­

integralnego,

wszelkiej kulturze.

Inaczej

t o ż s a m o ś c i ( v i d e o d p . 1) n i e

z n i e j n a korzyść d u b l o w a n i a socjologii w s i , h i s t o r i i

k u l t u r y materialnej etc. Tendencje

t e n i e t y l k o n i e ulogną z m i a ­

n i e ale b ę d ą się n a d a l rozszerzać i pogłębiać. D l a t e g o też w n i e ­
długim

jedna

s o c j o l o g i i ) z a s a d z a się n a t y m r ó w n i e ż , iż o p i e r a się o n a w
nym

się

treści

k u l t u r o w y c h ) , b y o d n i c h s t o p n i o w o przechodzić, d o coraz
dziej

pokrewień­

poprzez

n i m i p r a w t y l e , żo s t o s u n k o w o ł a t w o u c h w y t n a

kultura
Pozostaje wszakże p o d c h w y t l i w e p y t a n i e : dlaczego —

obecnie

norma, system

się

znakami

d e z a k t u a l i z u j e coraz b a r d z i e j t a k i e pojęcia, j a k : k u l t u r a l u d o w a ,

Radcliffe-Brown.



stają

samymi

nie do
do

klasami zjawisk

proponował

artystyczne

do p o z n a n i a wewnętrznych mechanizmów k u l t u r y i

społecznej

O ile bowiem h i ­

do odtworzenia i przy­

znaków), j a k wierzenie,

połacie

etnologio

j a k widać —

wytwory

komunikacji takimi

kolejne

turą

do h i s t o r i i , oddala ją o d socjologii.

strony

systemie

znakami-kluczami

z a c h o w a ć p r z e d o c z a m i całość d r o g i " . T o s a m o j e d n a k co z b l i ż a
s t o r i a i e t n o l o g i a dążą —

bowiem

stwa...;

m i w k o n k r e t n y c h i szczegółowych czynnościach, o d których o d d a ­
l a się p o t o j e d y n i e , b y u j ą ć j e z b o g a t s z e j

jednej

społecznym

czasie

adeptów

nowoczesnej
tak

przewidywać

dyscypliny

do

można

zakresu

akces

szerokich

problematyki

i

kręgów

metodologii

e t n o l o g i i . Cóż j e d n a k dalej 1 Dokąd zmierzać będzie

zintegrowana i wzmocniona

etnologia?

n y c h ) , a w i ę c o b s e r w a c j i , w y w i a d z i e i t p . N a t y m p o l u posiłkuje
etnologię

jej

„odpowiada

nauka pomocnicza



pierwszym

pracy

badawczej:

Właściwym

typem

1 opisowi, pracy

w

fazom

terenie.

etnografia,

której

O t ó ż w y d a j e s i ę , iż z d i i ż y m p r a w d o p o d o b i e ń s t w e m w s k a z a ć

zakres

obserwacji

badania

etno-

logicznego jest m o n o g r a f i a , dotycząca g r u p y dostatecznie

ogra­

t u można t r z y

perspektywy:

1. z b l i ż e n i e d o h i s t o r i i t 3 ' p u f r a n c u s k i e j N o u v e l l e
7. k t ó r ą r a z e m

Histoire,

utworzyłaby etnologia ową „antropologię

histo­

n i c z o n e j , b y a u t o r mógł zgromadzić większość s w y c h i n f o r m a c j i

ryczną", której powołanie p o s t u l u j e Jacques L e Goff.

dzięki doświadczeniu o s o b i s t e m u . E t n o g r a f i a o b e j m u j o

u d z i a ł e m e t n o l o g i i s t a ć b y się m o g ł o p o z n a n i e z a s a d p r z e k s z t a ł ­

również

Wówczas

m e t o d y i t e c h n i k i odnoszące się d o p r a c y w t e r e n i e , d o k l a s y f i k o ­

c a n i a się s t r u k t u r i i c h t r w a n i a . Jednocześnie b y ł a b y t o d y s c y p l i n a

w a n i a (formalnego — p r z y p . L S ) i o p i s u poszczególnych

silnie

kulturowych
rzędzia,

niezależnie o d tego, czy c h o d z i o u z b r o j e n i e , n a ­

wierzenia,

etnografii

zjawisk

należą

czy
więc

instytucje"

(Claude

Levi-Strauss).



częstym

i

padające

łatwym

osadzona

kultury



2. przejęcie
osiągnięć

nicze, s t u d n i e wiejskie, wierzenia

społecznego

one

monografie

rzeczywiście

o roślinach e t c . i zasięgi i c h

poszczególnych

pozbawione

sensu,

gdyby

wsi

itp.

stanowiły

k o n k r e c i o , akcentująca

społeczny

charakter

zbiorowe".

Do

łupem

prześmiewców — prace, w których k a t a l o g u j e się narzędzia r o l ­
występowania,

w

„wyobrażenia
i

asymilację

h o u r y s t y k i . Dawało
z

jednostkowym

współczesnych

i

przyszłych

by

to

perspektywę



dostrzeżenia,

(!)

połączenia

jak

inwencja

Byłyby

i myślenio twórcze j e d n o s t k i mieszcząc się w s t r u k t u r a c h , równo­

(co

legle wzbogacają

się

je i

przekształcają.

n i e s t e t y n i e k i e d y zdarza) cel s a m w sobie. W s z e l a k o i c h właściwą
rolą j e s t z b i e r a n i e i p o r z ą d k o w a n i e źródeł d l a e t n o l o g i i . W
też sensie

bywają

one pożyteczne i

3. r e a l n o ś ć w i z j i t r z e c i e j

tym

pów badań n a d

cenne.

fizjologią

zależna j e s t o d przyszłych

mózgu. Czyż n i e można sobie

w y o b r a z i ć , iż k l u c z d o z r o z u m i e n i a r e l a c j i
J a k w i d a ć rozróżnienie e t n o l o g i i i e t n o g r a f i i n i e jest kwestią
terminologicznej

żonglerki.

Jego

zaś

niezbyt

u nas niestety

znana dewiza

„Każdy

etnolog

być

musi

niezbędność

wyznacza

Jean-Thierry

Maertensa:

także, choć p o

części,

etnografem;

wszelako o d e t n o g r a f i i d o e t n o l o g i i d a l e k a jeszcze d r o g a " .
2. P r o b l e m a t y k a
w

refleksji

i

jednocześnie

72

badań

etnologicznej
miejsce

n a d kulturą

takie

samo

szczególnie

artystyczną

miejsce,

j a k każda

eksponowane,

inna

wyjątkowe.

świadome—nieświa­

d o m e zostanie e t n o l o g i i d o s t a r c z o n y przez n p . encefalografię... ?
I

jeszcze j e d n a u w a g a . Myśląc o e t n o g r a f i i n i e w o l n o n a m

zapominać
jak

z

o j e j służbie społecznej, której

samego zakrosu d y s c y p l i n y

e l i m i n o w a n i e i nicowanie wszelkiego

zajmuje

postę­
bowiem

najważniejszym

wynika —

wymiarem,

t y p u nacjonalizmów.


jest

Może

w przyszłości zechce e t n o l o g i a poświęcić więcej jeszcze ( v i d e J a n
Stanisław

Bystroń)

zaangażowania,

zastąpił n i e k o n t r o l o w a n e i n s t y n k t y

b y łagodny
natiorum.

logos

ethnosu

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.