2ee570985b51f0eca9736d86045fdcab.pdf

Media

Part of Europa w islamskiej wizji świata / LUD 1999 t.83

extracted text
Lud. t. 83. 1999

RYS/Af{D VOIWR 1(11
InSI: lui I-:tnologii i I\nlroroloi-'ii

l'ni\\crs\lcl

Kulturowcj

illl. .i\. Mid,ic\\iua

!'oznali

EUROPA W ISLAMSKIEJ
WIZJI ŚWIATA.
OD KRAJU NIEWIERNYCH
DO KRAJU MISYJNEGO
Kwestia relacji międzykulturowych
stanowi jeden z kluczowych problemów
\\spółczesncj
antropologi i kulturowej. Problem ten stał się w ostatnich latach
niezwykle wainy także dla Europy integrującej się i budującej swą współczesną
tożsamość.
Historia polityczna ostatnich stuleci sprawiła, iż w wizji świata Europejczyków przeważał etno-, czy może należałoby powiedzieć kulturocentryzm.
Europocentryzm podbudowany
był bezsprzecznym
sukcesem, z jakim Europejczycy
narzucali innym kontynentom, innym kręgom kulturowym swoją kulturę i swoje
języki. Kultura europejska, a raczej kultura euroamerykal1ska
aspiruje zatem do
m iana un iwcrsalncj. W konsekwencj i w europejskiej
wizj i świata ugruntował
się dychotomiczny
układ przeciwstawiający
Europejczyków
- nie-Europejczykom. Zależnic od fazy rozwoju refleksji nad społecznościami
odmiennymi
od
cywilizacji typu europejskiego
w literaturze i świadomości zbiorowej pojawiały
się opozycyjne kateg(\rie społeczne: cil'is - harhari, chrześcijanin
- poganin,
człowiek cywilizowany
- dziki, spoleczdlstwo
europejskie
(cywilizowane)
spoleczellstwo pierwotne (prym itywne) I.
W rezultacie curopejska wizja świata, skażona europocentryzmem,
z trudem
akceptowała
istnicnie odmiennych
układów odniesienia
dla własnej kultury.
Od średniowiecza
istniał jednak odrębny - i traktowany jako konkurencyjny
krąg kulturowy. którego sila, żywotność i ekspansja przyczyniły się do budowy
europejskiej toisamości.
Tym odmiennym
światem byt świat islamu. Nie bez
słuszności zauwai.yl L. Kotakowski,
iż "Europa być może głównie dzięki zagrożeniu tureckicmu doszła do jasnej świadomości własnej identyczności"".
Warto być moie przyjrl'.cć się - niczym w krzywym zwierciadle - jak Europajest postrzegana przez islam,jakie
miejsce zajmuje w islamskiej wizji świata.
Wizja ta - p%mie
niezmienna, uksztahowana
bowiem przez Koran i Sunnę
(tradycję islamską), źródła prawa muzułmaóskiego
- zmieniała się jednak, zależnie od zmiany 'A-arunkóvv politycznych
i demograficznych.
Ogromnego znaczenia nabrało w tym wypadku ijawisko masowej migracji kilkunastu milionów

--------------I Por.: R. Vorhrich.
I.III!I· lIi<'I'i.(lIIie/1/1<'. w: /. Swszczak (rcd. l. S!mvnik elno!oRicny.
ogl)!III!. PO/Ila{] 19X7. s. 2U<~17.
, /oh.: I.. KolakO\\ski. S:IIA"lIil' h"rh"r:.l·/lsCl'. w: I.. Kolakowski (red.). (),ri!i:acja
osA"r:OIl\'('/1. Wars/alIa I ()90. s. 1-t-15.

Tenniny
na lawie

34
muzułmanów,
którzy napłynęli do Europy w ciągu ostatnich 30 lar'. Obecność
tak znacznej
liczby muzułmanów
pociągnęła
za sobą nie tylko reperkusje
w krajach osiedlenia. Reperkusje te objęły również zmiany w systemie prawnofilozoficznym
krajów pochodzenia imigrantów - w obrębie świata islamu.
W świecie islamu imię Europy było przez wieki nie zilane i praktycznie
przed koJ'Jcem XIX wieku nie stosowane. W społeczeJ'Jstwie islamu, które definiowało się wedle kryterium religijnego, wspólnota wiary nadawała tożsamość
i wewnętrzną spoistość. Oparte na Koranie i Sunnie klasyczne prawo muzułmaJ'Jskie dzieliło zatem świat na dwie ostro przeciwstawiane
części: dar el islam
i dar el habr4. Pierwszą tworzyły (i tworzą) kraje muzułmallskie,
kraje zamieszkałe przez muzułmanów
lub niekoniecznie tylko przez muzułmanów,
lecz
znajdujące się pod władzą muzułmanów,
kraje w których znajduje zastosowanie
szaria! - prawo islamu. Dar el harb natomiast oznacza dosłownie "kraj wojny".
Termin ten odnosi się do ziem zamieszkałych
przez niewiernych,
do krajów
wymykających
się władzy islamu. Stąd też synonimem dar el harb jest dar
el kufr (dosłownie: "kraj niewiernych").
W myśli prawnej islamu status dar
el harb jest przejściowy. Logika historii, wola boska sprawi, iż prędzej czy później religia będąca ostateczną i doskonałą formą objawienia zapanuje na całym
świecie. Cały świat stanie się dar el islam.
Z teologicznego
punktu widzenia, pomiędzy dar el islam i dar el harb trwa
nieusuwalny
konflikt, narzucony przez prawo stan wojny o charakterze religijnym - dżihad. Ten stan wojny może zakończyć się dopiero z chwilą opanowania całego świata przez islam.
Należy jednak zaznaczyć, iż arabski termin dżihad był na przestrzeni wieków różnie interpretowany
przez muzułmańskich
teologów i przywódców politycznych. Zależnie od interpretacji Koranu, dostarczano argumentów zarówno
zwolennikom
dosłownego traktowania hasła "wojny" - stosowania "argumentu
siły", jak i tym, którzy pod hasłem dżihadu chcieli widzieć pokojowe metody
perswazji - "siłę argumentu".
Zwolennicy pokojowej drogi szerzenia objawienia Allacha mogą powoływać
się na słowa Proroka (dla wierzących były to słowa Boga), pozwalające na użycie broni (jedynie) w obronie: "Pozwala się brać do ręki broil tym, przeciwko
którym prowadzona jest wojna, ponieważ zostali poszkodowani"
(22:40); "Jeżeli okażecie cierpliwość wówczas zaiste najlepsze jest to dla tych, którzy są
cierpliwi" (16: 127)5.
Zwolennicy
metod militarnych
mogą natomiast znaleźć zachętę w poniższym wersecie Koranu: "A zabijajcie tych grzeszników zawsze, gdy ich spotka3 Zob.: Tcndances des migrations internationales. Rapport !\nnualcs 1993. Syslcmc d'observation permanente des migrations (SOPEMI). Organisation de Coopćration et de Dćveloppcmcnt
(:conomiques.
4 Zob.: F. Maoulawi. Les basesjuridiques
des re/aliOlls ell/n' musu/mans 1'1 non-musu/mans.
Beyrouth 1987.
, W niniejszym studium tlumaczcnie Koranu podaj.; za: .5więr.v l\.oral1. TekI'! arahski i !/z/macenie polskie. Ahmadiya Muslim Associacion. Islamabad - Tillilrtl 1996.

35
cie oraz wypędzajcie ich stamtąd, skąd oni przedtem wypędzili was ... " (2: 191);
..A jeśli chodzi o tych, którzy nie wierzą w Znaki Allacha, to Allach z pewnością nie będzie nimi kierował i otrzymają oni srogą karę" (16: 105).
Dosłowne traktowanie wezwania do dżihadu odnaleźć można w radach średniowiecznego
muzułmallskiego
prawnika (prekursora muzułmaJlskiego
prawa
międzynarodowego)
- Mmverdi (zm. w 1058 r.): "Walcz z tymi, którzy, po
otrzymaniu wezwania, nadal odmawiają przyjęcia islamu, aż do momentu gdy
się oni nawrócą lub zaczną płacić haracz, wtedy ustanowisz prawa Allacha,,6.
Niezależnie od znaczenia, jakie egzegeci nadawali terminowi dżihad, między dar· el islam a dar el harb istniała ideologiczna
przepaść. Obie części dychotomicznego
układu były mało przenikalne. Obu częściom teologicznej wizji
świata odpowiadał
różny zespół norm społecznych.
Wabu
częściach świata
obowiązywały muzułmanina nieco odmienne zasady zachowania.
Nim omówimy odmienne normy dla obu części teologicznie
podzielonego
świata, skupmy się na chwilę nad statusem dar et harb. Pojawia się pytanie:
Czy jeśli muzułmanin
chciałby traktować termin harb - "wojna" dosłownie,
to starcie zbrojne między dar el islam (światem islamu) a dar et kufr (światem
niewiernych) byłoby dla niego imperatywem.
Należy zacząć od stwierdzenia,
że wojna jako forma realizacji celów politycznych jest od zarania obecna w tradycji islamskiej, tradycji arabskiej, podobnie zresztą jak i w tradycji wielu innych kultur. W tradycji isłamskiej zakorzeniło się jednak silne przeciwstawienie
sprawiedliwej
i słusznej wojny prowadzonej w imieniu islamu i wojny pozbawionej
sankcji moralnej - wojny
prowadzonej przez niewiernych. Już łbn Chaldun (zm. w 1406 roku) wyraźnie
rozróżniał diihad - wojnę prowadzoną przez muzułmanów
i wojnę wywołaną
przez kafrów - ..niewiernych". Ofensywną wojnę muzułmanów legitymizuje według niego uniwersalna misja islamu. Wyznawcy innych religii - nie posiadających
misji uniwersalnej - mogli prowadzić według niego jedynie wojnę obronną?
Tutaj należałoby zasygnalizować
wyraźne rozróżnienie,
jakie czyni islam
między niemuzułmaI1skimi
religiami monoteistycznymi
i kultami politeistycznymi ("bałwochwalcami").
Wyznawcy
judaizmu
i chrześcijaI1stwa
(zwani
..Iudźmi księgi") -- jako korzystający z wcześniejszych,
przed islamskich, niedoskonałych i zafałszowanych,
ale jednak uważanych za boskie, objawień - korzystają z pewnych warunkowych
praw. Wyznawcy pozostałych
religii posta,Vlenl są pala prawem.
Według tradycji, prorok Mahommed, jeszcze za swego życia wystosował pismo do władców ościennych państw (m.in. do Negusa z Abisynii, szacha perskiego Chozroesa i bizantyjskiego
cesarza Herakłiusza) wzywając ich do przyjęcia islamu. Monoteistom pozostawił możliwość pozostania przy starej wierze,

ó

Mawerdi.

I.es sialIlIs }!.ou\'ernementollx. Paris

1982: cyt za: S. A. Aldeeb Abu-Sahlieh,
Moderno" nr 7, 1994. s. 223.
j\latba 'al Ibn Saqrun. Kair (bez daty), s. 202, podąję
La lIligralion .... s. 223.

La migration dons la conceplionlllllsllllllane.
7 Ibn .IIaldun .. \Il1qaddilll(l/ IniJ /laldun.

za Sami i\. Ailkcb

Ahu-Sahlich.

"Oriente

36
pod warunkiem
płacenia odpowiedniego
haraczu. Odmowa nawrócenia
lub
płacenia trybutu oznaczała wojnę a w konsekwencji
śmierć lub niewolę. "Bałwochwalcom"
pozostawił Mohammed tylko nawrócenie na islam lub wojnęs.
Alternatywą
wojny był rozejm, chwilowy pokój (ahd). Ponieważ jednak
obowiązkiem
każdego muzułmanina,
każdej wspólnoty
muzułmaJ1skiej jest
szerzenie islamu, pokój z niewiernymi
mógł być zawierany tylko czasowo,
z formalnego
punktu widzenia mógł on przybierać jedynie postać rozejmu'!.
Według wspomnianego
już islamskiego
prawnika - Mawerdi, rozejm z niewiernymi powinien być tak krótki jak to możliwe, a jego długość nie powinna
10
przekraczać 10 lat po tym okresie traci on bowiem ważność •
Według Abu Yusufa z Bagdadu (zm. w 798 roku) - wielkiego klasyka prawa
muzułmallskiego
- pokój z niewiernymi
mógł być zawierany tylko z silniejszym przeciwnikiem
i to pod warunkiem, że będzie to prowadziło do nawrócenia wrogówl'. Według egzegetów, Abu Yusuf uzasadniał swą wykładnię treścią
Koranu: "Zaprawdę, tym, którzy nie wierzą i powstrzymują
się przed wejściem
na drogę Allacha, a potem umrą, będąc niewierzącymi,
Allach niechybnie
nie przebaczy. Zatem nie bądźcie ospali i nie proście o pokój, albowiem wy
niechybnie będziecie górą" (47:35-36)12.
Praktycznie zatem imperatyw wojny świętej, wojny prowadzon~j w celu szerzenia islamu mógł być obchodzony
lub zawieszany. Dar el har!> mógł korzystać z błogoslawiellstwa
pokoju, mógł stać się dar el ahd - "krajem pokl~iu".
W muzułJnallskich
kodeksach można znaleźć szczególowe
zasady zawierania
rozejmów z niewiernymi.
Defacto przyjmują one postać muzułmaJ1skiego prawa międzynarodowego.
Według prawa islamu Europa należy zatem formalnie do świata zewnętrznego, do dar el kufr c,kraju niewiernych").
Zależnie od układów politycznych
i siły militarnej islamu (zawarcia pokoju, lub nie), Europa jest dar el harb
("krajem wojny") lub dar el ahd ("krajem pokoju").
Należy w tym miejscu zaznaczyć, iż prawo muzulmallskie
nie przewiduje
możliwoścI oddania pola przez islam. Podobnie jak konwer~ja na rzecz innej
religii karana jest śmierciąl', tak i muzułmanin nigdy nie powinien pogodzić się
z oddaniem nawet najmniejszego
skrawka dar el islalll niewiernym II ZnamienUli.! ofMulwl11l11ad. l/um. A. (juillaullle:. Oxford 1')55. s. 652.
Por.: K. Mie:halski (r,'d). lćuropa i co ~ lego 11)"I1ika.Warsza\\a 1')')0. s. :lO').
IDMawerdi, op. cil .. s. 31.
II Abou YousofYa·kouh.
I.e livre de l"impóf/ollcicr
(kila/) al-kllill'i"/::). trao. L Fagnan. Paris
1921. cyt. za S. i\. Aloeeh i\hu-Sah/ićh.
La migralio17 .... s. 223.
I~ W niektórycli \\~ daniaeh ninit:jsz~ wcrseljestllulllaczony
banL'i~i dobilnic: "Nic wzywacie: do
pokoju. gdyjestt:śeie naisilnie:isi" (47:36). cyt. 7.a: A. Aided) !\bu-Sahlich.l.a
nll~~ralJ"I/..., s. 223.
1\ •..Icśli kio prze:stanie: I\iazyć
\\ Allacha po tym jak lI\\ier/.Y!· I \\yj'llkiem tego. klO zmuszony .jest zadeklanll\ać
nie\\ian;. podczas gdy jego serce znajduje: pokój II \\ier/ei je:go pierś
otwarta jesl dla nie:\\iar~. na niego spadnie !omiel\ Allacha. Dla takich lIyznaCl.ona jest sroga
kara" (16: \(7).
I~ Por. ey towany jUl \\erset Koranu: .. Wyp<;ozajcie: ich slalllqd. sk'ld oni pr/.eolem \Iyp<;dzali
was" (2: /92)
x 7.ob.: Ibn Ish'll]. nU'

9

37
ne będą tu raporty ambasadora
marokal1skiego
w Hiszpanii. Jeszcze w XIX
wieku, nazwie każdej hiszpallskiej
miejscowości,
którą odwiedził ambasador,
towarzyszyła formula: J)by Bóg rychło przywrócił ją islamowi,,'5. Nawet Kamieniec Podolski, który znajdował się w rękach Turków niecałe 30 lat, traktowany był w źródlach tureckich w podobny sposóbl!>.
Jeśli zatem relacje między światem islamu a krajami niewiernych
mogły
przybierać pokojowy charakter, to także prawo islamskie, prawo regulujące
przecież jak wiemy wszystkie sfery życia człowieka, musiało dopracować
się
szczegó/mvych reguł określających
zasady życia w kraju, gdzie nie obowiązują,
jako powszechne, zasady s::;ariafu. Podział na dar el islam i dar el harb miał też
w konsekwencji
istotne znaczenie dla historii i rozmiarów migracji w świecie
islamu. Należy zacZ<lć od stwierdzenia,
iż klasyczne prawo islamskie nie przewidywało w ogóle możliwości emigracji muzułmanina
z dar el islam do dar el

harh (dor el ku/i").
Co prawda podstawowe dla islamu źródła prawa: Koran i Sunna (Hadisy przypowieści z życia Proroka) często wspominają o migracji, ale czynią to zawsze w kontekście przyjazdu lub ucieczki muzułmanina
do dar el islam. Nigdy
\V kierunku
przeciwnym - z dar el islam do dar el harb (!). Termin "migracja"
(ar. hid::'ra) pojawia się aż 27 razy w Koranie, lecz przeważnie w rozumieniu
l7
opuszczenia ojczyzny w obawie przed prześladowaniami
ze strony niewiernyeh .
Tak pojęta "emigracja"
pojawiła się zresztą u zarania islamu, towarzyszy
też. jako staly motyw. dziejom wspólnoty muzulmallskiej.
Hadisy - biografie
Mohammeda - przekazują
nam informacje, jak to Prorok, w początkowym
okresie dzialalności.
nakazał swoim zwolennikom
wyjazd do Abisynii, gdzie
mogliby przeC/ekać okres przcśladowal1 w Mekce. W kOl1cu - naj istotniejsze sam początek ery muzu/maliskiej
liczony jest przecież od hidżry - emigracji
(ucieczki) Proroka z Mekki do Medyny. Z punktu widzenia pierwszych muzułmanów celem migracji było zatem uwolnienie się od prześladowall i znalezienie
miejsca, w którym można było swobodnie oddawać cześć Allachowi. Należy
podkreślić. iż bylo wręcz obowiązkiem
muzułmanina
opuścić swój kraj, jeśli
ls
dostał się on pod władzę niewiernych .
Nakaz ten motywowany
był przez muzulmallskich
prawników dwojako; po
pierwsze praca muzulmanina mogłaby wspierać niewiernych, po drugie przybycie Illuzułmanina
do dur el is/ul/I, przyczynia/o
się do jego wzmocnienia
i efektywniejszego
prowadzenia d::ihadu.
Dobrmvolne pozostanie w dar el harb nie było w ogóle brane pod uwagę.
Dla pochodzącego z Sycylii i zmarłego w Północnej Afryce (1141) AI-Mazari,
obeznanego zatem z problemami, zjakimi borykali się muzułmanie na ziemiach

l' loh.:

!l. Ll:\\i,. /curo/m a iS/alii.

\I.:

K. Michalski (red.). Europa

'7.<I\\a 1')<)0. ,. 30<).
It l(liU~('.
17

Por.' S. /I. J\l,kl'h /\hu-Sahkh.
,. 22fl-22X.

IX I(IIII~('.

/ca lIIigration ....

i co:: lego wynika.

War-

38
świeżo oderwanych od dar et islam, pobyt w dar et ahd (kraju pokoju) uspral9
wiedliwiony był natomiast jedynie pod pewnymi warunkami :
I) gdy pobyt w kraju niewiernych miał miejsce w sprawach naglących, lub
w służbie islamu (np. w ramach poselstwa muzułmańskiego
władcy),
2) gdy dobrowolnie
przebywający
tu muzułmanin
nie był świadomy istniejącego zakazu,
3) gdy pobyt w kraju niewiernych
wiązał się z nadzieją odbicia go z rąk
niewiernych.
Dla zwolenników szkoły malikickiej (np. dla AI-Baqillani, zm. w 10 12 roku)
pobyt w dar et harb mógł być usprawiedliwiony
także chęcią wybawienia mu20
zułmanów z niewoli niewiernych .
Ogólnie biorąc, pobyt muzułmanina
w kraju niewiernych w celach handlowych był w zasadzie naganny. Traktowany był natomiast jako ciężki występek,
jeśli wiązał się z przekazywaniem
niewiernym towarów o strategicznym
znaczeniu (metali szlachetnych
i półszlachetnych,
stali - w tym nawet igieł, koni,
lin okrętowych itp.).
Postępy rekonkwisty na Półwyspie Iberyjskim pociągnęły za sobą nowe problemy prawno-teologiczne
dla tamtejszych
muzułmanów.
W obliczu prześladOWał) ze strony chrześcijaóskich
władców, musieli oni znaleźć nowe reguły
postępowania
i formy życia religijnego.
Po zajęciu Andalu~ i przez chrześcijan, ówczesny największy autorytet prawa islamskiego mufti Ahmed Ibn Gumayarah wydał w 1504 roku fatwę (wykładnię prawną), w której zawarł zasady zachowania się muzułmanina we wrogim środowisku "niewiernych".
W wykładni tej znalazła zastosowanie zasada
zachowania czystości religijnej "w głębi duszy". Oto jej podstawowe zasady:
I) Gdy muzułmanin zmuszany jest do znieważenia
Mohammeda powinien
on wymawiać zniekształcone
imię Proroka (Hamed), tak jak czynią to
chrześcijanie,
lub głośno złorzecząc Mohammedowi
kierować - w myśli
- słowa przekleństwa do jakiegoś Żyda noszącego imię Mohammed.
2) Rytualne ablucje należały wykonywać w nocy, kąpiąc się w morzu lub
stosując zamiast wody piasek.
3) Muzułmanin
zmuszany do spożycia wieprzowiny
lub alkoholu mógł to
czynić zachowując czyste intencje. Nawet zmuszony do wyrzeczenia się
wiary Andaluzyjczyk
mógł pozostać muzułmaninem
przecząc w głębi
21
duszy publicznemu oświadczeniu .
Inne przepisy prawa koranicznego dotyczące zasad postępowania
muzułmanina w kraju niewiernych zwalniały go z wielu obowiązków,
udzielały dyspen-

Tam:::e.s. 230-231.
Tam:::e.'
21 L. Cardaillac.
A/orisqlle.l' et chretiens. lin alJro/1/ement polemiqlle 1-192-16-10. Paris 1977.
s. 88-90. cyt. za S. A. Aldeeb Abu-Salich. La migratiun dans la concepion M/lSlIlmane ... Orienłe
Moderno" 1994. anne 13. nr 7-12. s. 232.
19

20

39
sy podobnej do tej jaką otrzymują podróżni. Warunkowa dyspensa dotyczyła
zakazów spożywczych oraz obowiązku odprawiania obowiązkowych
modlitw.
Prawo islamskie nakładało jednak na muzułmanów
mieszkających
w kraju
niewiernych także pewne ograniczenia.
Muzułmanin
nie powinien na przykład
poślubiać kobiety niewiern~j. Groziło to bowiem przejęciem przez jego dzieci
moralności niewiernych lub popadnięciem
w przyszłości w niewolę - po zajęciu kraju przez muzułmanów.
Jak starałcm się wykazać, nie tylko stan stosunków politycznych,
Iccz także
bariery prawnc i obyczajowe sprawiły, jż do kOllca XIX wieku oba światy dar
el islam i dar el harh były mało przenikalne. Co prawda, od średniowiecza europejscy uczeni zgłębiali język arabski, tłumaczyli
Koran i inne teksty oraz
studiowali doktrynę islamu. Wysiłki te zaowocowały
powstaniem nowoczesnej
orientalistyki. Przez długie wieki, niemal do czasów współczesnych,
proces ów
nie znajdował jednak ż.adnej analogii po stronie islamu. Wprawdzie
wraz
z rozwojem tendencji modernistycznych
muzułmanie
zaczęli od XVIII wieku
przejmować od Europejczyków
coraz więcej elementów ich kultury, dotyczyło
to jednak głównie zagadniell technologii i organizacji wojskowości.
Wymianie myśli nie towarzyszyła jednak na podobną skalę wymiana ludzi.
Stopniowo jednak następstwem ekspansji gospodarczej
i politycznej mocarstw
europ~iskich
stało się zjawisko
masowej
migracji.
Masowe osiedlanie
się
w Europie imigrantów z krajów muzułmańskich
doprowadziło
do przewartościowania, redefinicji i zmiany statusu Europy w muzułmaJ1skiej wizji świata.
Zjawisko migracj i z krajów muzułmaJ1skich do Europy Zachodniej pojawiło
się dopiero u schylku XIX wieku. Jeśli nie liczyć okresów dwóch wojen światowych, przez blisko 100 lat liczba imigrantów muzułmał1skich nie przekraczała
20-30 tys. OS(\b22.
Emigracja nabrała masowego charakteru od lat 60. naszego wieku. Związana
była z deficytem na zachodnioeuropejskim
rynku pracy w okresie europejskiej
prosperity lat 60. i 70., kiedy to do Francji przyjeżdżało
rocznie ponad 30000
samych tylko Marokal1czyków.
Obecnie pomimo wprowadzonych
ograniczeń
migracyjnych,
liczba muzułmanów
rośnie nadal choć w wolniejszym
tempie
(np. we Francji: 3-4 tys. imigrantów rocznie)1:1. Na tempo wzrostu populacji
muzułmańskiej
w Europie ma również trudna do oszacowania
liczba nielegalnych migrantów oraz wyższy od przeciętnej
europejskiej
przyrost naturalny
w grupie muzułmanów2~.

=

22 Por.: R. Vorhrich .. \!lcu/manie
Maghrehu IV Europie Zachodniej ..• Sprawy Narodowościo\1e. Seria NOlI a" t. 4. I. l (6 l. s. 100-10 I.
2) Zoh.: I\. Ikncherilil (coordin.). Etl/de de mouvements migrataires du Alarac vers la CommIIIWl/le Europeel1e. Rahat 1993. s. 20.
24 Np. jeżeli r"lrl.eci~tna Franell/ka radli 1.84 dzieci (lob. M. Llallmett. Les jellnes d'origine
elrangere. Ue /(/ JJlarginalisation a la participation. Paris 1987. s. 26). to TlInezyjka zamieszka/a
\\e Francji rodzi przl:ci~tnil: od 5.27 do 6.28 dzieci (Zoh.: M. Tribalant-Brahimi, Fecondite et
marlalite des etrangeres en France, ..Dossier M igrations" nr 3. 1981.

40
Ustalenie obecnej liczby muzułmallskich imigrantów w Europie okazuje się
zatem nadzwyczaj trudne, zarówno z powodu stałej fluktuacji populacji, niejednorodności kryteriów (odmienne definiowanie ,.drugiei generacji") oraz zjawiska imigracji nielegalnej.
Na ogół populację imigrantów z krajów muzułmal1skich szacuje się w Europie Zachodniej na 8-16 mln. osób. Największe skupisko muzułmanów znajduje
się we Francji (2,5-6 mln.), Wielkiej Brytanii (2,5-4 mln.) oraz Niemczech (2-3
mln.). Po kilkaset tysięcy imigrantów muzułmallskich przebywa w Belgii, Holandii, Hiszpanii i we Włoszech. Po uszczelnieniu granic Unii Europejskiej,
największą dynamiką wzrostu ludności muzułmal1skiej odznaczają się właśnie
kraje południowoeuropejskie:
Hiszpania i Włoch/'.
Główne skupiska ludności muzułmańskiej w Europie Zachodniej ciągną się
wzdłuż tradycyjnie
uprzemysłowionych
regionów
pogranicza
franeuskobelgijskiego i wzdłuż południowego wybrzeża Francji. Obejmują południową
Holandię oraz portowe miasta Hiszpanii (Alicanle) lub Włoch (Neapol). Znacznymi regionami koncentracji muzułmanów są również wielkie aglomeracje:
Paryż, Lyon, Frankfurt n. Menem. W Wielkiej Brytanii skupiają się oni w większych miastach południowej i środkowej Anglii. Tak jak głównym miastem
muzułmanów brytyjskich stało się Birmingham, tak stolicą diaspory muzułmańskiej na kontynencie pozostaje Marsylia, gdzie mieszka ok. 90 000 osób wywodzących się z Maghrebu. Stanowią oni kilkanaście procent mieszkailców tego
portowego mlasta- .
Kilkunastomilionowa
mniejszość muzułm3łlska ginie pozornie w blisko 500
milionowej rzeszy Europejczyków.
Pominąwszy Rosję, stanowi,! oni zaledwie
5% ogółu mieszkal1ców naszego kontynentu. Fenomen opisywanej grupy polega jednak nie na jej liczebności, lecz na dynamice wzrostu populacji, podwajającej się co kilkanaście lat.
Trwałe zainstalowanie się milionów muzułmanów w Europie nie pozostało.
jak już zaznaczyłem, bez konsekwencji zarówno dla jej mieszkalków, jak i dla
świata islamu.
Z punktu widzenia Europy najważniejszą konsekwencją są procesy i zjawiska, jakie rodzi fala imigrantów muzułmai1skich zasiedlających obecnie tereny
nie znające lub pozbawione od 500 lat rodzimej mniejszości muzułmai1skiej.
Problemy, jakie wiążą się z inlegracją nowej mniejszości, która nie partycypowała w historycznym procesie ksztahowania sil; współczesnych narodów europejskich, rodzą u antropologów poglądy o kryzysie pal1stwa jako formy kulturowej, innych zaś autorów skłaniają do tworzenia koncepcj i pal1stwa postnarodoweg"o27 .
.

1; R Vorhrich

1()

.. \helllllU/ni!'

.... s. 99-102.

16 Tam':e.
17 Por.: R. Haleher. Tralls/ormatioll
de la raison
1.'1modernes/ace all dr!(i ide%Kiqlle
de I 'tlal-Salion.
di!veloppemel7l. Rabat 1977. s. 391-41 X.

islamiqlle. /)iscollrs islwl/ii/lIL' Iradilionncls
\I: !-II RecherchL' sciel7li/h/lle
({II .\·(,{TicL'd/l

41
Stopiell integracji imigrantów muzułmańskich
ze społeczellstwami
krajów
przyjmujących
zależny jest od wielu czynników o charakterze formalnopraw2x
nym i ekonomicznym .
Istotną barierą asymilacyjną
imigrantów muzułmałlskich jest jednak głównie
ich tradycja kulturowa, silnie sprzęgnięta z islamem. Religia i związana z nią
sfera wartości i obrzędowości
traktowane są jako najważniejsze
elementy tożsamości muzułmanów.
Sama zaś idea asymilacji jest odrzucana przez elity muzułmallskie. Muzulmallscy
emigranci nie dążą do wtopienia się w społeczel1stwo krajów osiedlenia. Ich aspiracje ujawniają się raczej w żądaniach równouprawnienia ich wyznania i wymiany wal10ści kulturowych a nie w żądaniach
usprawnienia mcchanizmów
sprawnej integracji i asymilacji. Opisywanym
postawom towarzyszy
zjawisko
reislamizacji
drugiego
pokolenia
imigrantów.
Podstawowym
czynnikiem
identyfikacji
staje się tu nie język, lecz religia,
a konkretnie cechy symboliczne,
wyznaczające
przynależność
do społeczności
wiernych: obrzezanie i broda (u mężczyzn) i strój (chusty u kobiet). Manifestovianie poprzez strój przynależności
do wspólnoty muzułmaIlskiej
stało się zatem dodatkowym czynnikiem utrudniającym
asymilację. We Francji publiczne
okazywanie symboli religijnych otworzyło bowiem nowe pole konfliktu z państwem o tradycji laickiej. Na współczesnym
stosunku muzułmanów do Zachodu
zaciążyło doświadczen ie h istoryczne i jednostronne,
przesiąknięte
uprzedzeniem do chrześcijallstwa,
podejście historiozoficzne.
Głębsze zainteresowanie
Europą, jej mieszkallcami
i "sekretem"
ich sukcesów przypadło bowiem na
wiek XIX. a Wielka Rewolucja Francuska stała się pierwszym europejskim
wydarzeniem
politycznym,
które wzbudziło
żywe zainteresowanie
władców
świata islamu. Dlatego percepcja kultury europejskiej
wśród obserwatorów
i badaczy muzulmallskich
dokonywała
się przez pryzmat europejskich
idei
Oświecenia. Jak zauważyła Elżbieta Podhorska-Rekłajtis,
ówcześni "muzułmanie pilnie słuchali głosów zachodnich wolnomyślicieli,
gdyż interesowały
ich
argumenty wytaczane przeciw chrześcijal1stwu,,29. Równocześnie
obserwatorzy
muzuhnariscy pomijali i nie dostrzegali najczęściej tych elementów i aspektów
cywilizacji europejskiej,
które wyrastały z tradycji chrześcijal1skiej.
Związane
to jest być może z faktem, iż tradycja islamska nie zna oddzielenia sacrum od
prą(anum a przez to muzułmanie nie są w stanie oddzielić współczesnych,
wysoce zlaicyzowanych
nurtów cywilizacji
europejskiej
od jej chrześcijal1skich
korzeni. W efekcie współczesna
zsekularyzowana
kultura europejska postrzegana jest przez nich jako uwspółcześniona
forma chrześcijal1stwa,
podczas gdy
tworzącą fundament nowoczesnej
Europy epokę pozytywizmu
określa się mianem "stulecia bez Boga"w. Jeśli dla muzułmanów Europa pozostaje krainą ludzi
żyjących ,.bez Boga", to tym bardziej uzasadniona i na czasie staje się tu dzia-

eS Tal/ó'. s. 102-101.).
c'J E. Podhorska-Rddajtis.

". (leach .·/rahów. \\': 1\. 7.a;ączko\\'ski

In·h. Warsz<l\v<l 1973. s. 2óO,
;" ..I\f-Iliklllah"
1997. nr 34. s. 7.

(red.),

Ohm::y świata bia-

42
łalność misyjna. W tym kontekście szczególnego
znaczenia nabiera fakt zainstalowania
się w krajach zachodnioeuropejskich
mniejszości
muzułmańskiej.
Istnienie milionów nowych "Europejczyków"
- wyznawców
islamu, a zwłaszcza zwiększająca
się liczba nawróceJ'1 na islam wśród autochtonicznej
ludności
europejskiej,
pociąga jednak za sobą konieczność
rewizji dotychczasowego,
dychotomicznego
podziału świata na dar el islam i dar el habr.
Fakt istnienia licznej diaspory muzułmańskiej
w Europie, której nie grożą
prześladowania
religijne, i która nie jest ograniczona w swych praktykach religijnych, wyprowadził ten kontynent z obszaru dar el harb. Europa zamieszkiwana
przez niewiernych, czy to przez chrześcijan (rumi), czy to przez ludzi żyjących
"bez Boga", miała status dar el kufr. Europa zamieszkała przez znaczącą mniejszość muzułmańską nie jest już kontynentem wrogim, nie jcst jednak jeszcze w
pełni ziemią islamu - dar el islam. Na określenie
jej statusu prawnoteologicznego zastosowano znane już wcześniej w prawie islamskim terminy: dar
el ahd - "kraj pokoju" oraz dar el dawa (dar al da 'wah) "kraj misyjny", "kraj
na drodze do nawrócenia,,31. Ostatni z terminów używany jest w wypowiedziach
skierowanych
do muzułmanów,
pierwszy jako bardziej neutralny używany jest
w publikacjach
adresowanych
także do Europejczyków.
Wśród myślicieli muzułmańskich zarysowały się dwa typy reakcji na pojawienie się mnicjszości muzułmallskiej w dawnym dar el harb. Pierwszy, apelując o przeniesienie do "krajów misyjnych", jako równoprawnych
praw islamu, zakłada zarazem utrzymanie
dystansu do społeczellstw i kultury niewiernych. Drugi natomiast, potwierdzając
chęć i potrzebę islamizacji "bezbożnej"
Europy, kładzie zarazem nacisk na konieczność dostosowania
praw i zwyczajów muzułmańskich
- na ile to możliwe
(nie podważając przesłania Koranu) - do realiów kulturowych krąjów osiedlenia.
Pierwszy typ reakcji można nazwać fundamentalistycznym.
Traktuje on pobyt muzułmanina
w Europie jako niebezpieczet'1stwo.
Zwolennicy
tendencji
fundamentalistycznej
formułują zespół zakazów i nakazów mających pełnić rolę
- jak sami mówią - "szczepionki
duchowej przeciw wpływom niewiernych".
Świadectwem
tej tendencji jest opublikowana
w 1990 roku w Libanie książka
pl. Przewodnik muzułmanina za granicą32. Przewodnik odradza w ogóle podróż
do Europy. W wypadkach wyższej konieczności,
gdy pobyt w Europie jest konieczny, nakazuje muzułmanom
utrzymywanie
dystansu między nimi a niewiernymi, zgodnie ze wskazówką Koranu: ,,0 \"'y, którzy wierzycie! Zaprawdę,
bałwochwalcy
są nieczyści" (9:28). Muzułmankom.
które znalazły się jednak
za granicą (w krajach niewiernych)
doradza on noszenie chust, muzułmanom
przebywającym
poza dar el islam radzi zaś powstrzymywać
się od golenia brody, podawania rąk kobietom, spożywania wieprzowiny i alkoholu. Muzułmanin
załatwiający potrzeby naturalne w Europie powinien zwracać szczególną na to,
by nie czynił tego w pozycji zwróconej w stronę Mekki, toalety europejskie
nie odpowiadają
bowiem pod tym względem normom islamskim. Muzułmanin

31

Por.: J. Cesario {(re musulmon en France. i\ix-cn-Provcncć
bi/od a/glll·bah. Bcyroulh 1990.

32 DaliI a/-muslim/i

1994.

43
nie powinien dotykać obcej (niewiernej)
kobiety. Małżeóstwo z chrześcijanką
lub żydówką powinno mieć charakter czasowy, a w wypadku rozwodu dzieci
nie mogą być pozostawione
matce. W przypadku choroby muzułmanin
powinien być badany przez lekarza - mężczyznę, a muzułmanka (z wyjątkiem sytuacji niezbędnych) - przez kobietę. W wypadku śmierci za granicą muzułmanin
nie może być pochowany na cmentarzu chrześcijańskim.
Muzułmaóski
student
medycyny nie może też dokonywać sekcji na ciele innego muzułmanina.
Muzułmański emigrant powinien też prowadzić działalność
misyjną, co będzie
formą odkupienia za grzech opuszczenia "kraju islamu"J]. Według Przewodnika
muzułmanin nie powinien pracować w supermarketach,
w których sprzedaje się
alkohol. lub wieprzowinę.
Nie powinien też sprzedawać ani kupować biletów
loteryjnych lub instrumentów
muzycznych.
Dla zwolenników
tendencji fundamentalistycznych
nie do przyjęcia jest europejska koncepcja prawa. Przeciwstawiają jej prawa islamu. "N ie są one nadane - mówią - ani przez króla, ani
przez żadne zgromadzenie
ustawodawcze.
( ... ) Nawet Karty Narodów Zjednoczonych, ani ich proklamacji
i rezolucji, nie można przyrównywać
do praw
zatwierdzonych
przez Allacha. ( ... ) Wszyscy muzułmanie albo ci, którzy rządzą
w imieniu islamu muszą je nie tylko zaakceptować
i uznać, ale również
w praktyce ich przestrzegać"·~4.
Wedle konstytucj i Rady Islamskiej - obowiązkiem paJlstwa jest upowszechnianie przesłania Koranu i skłanianie do przyjęcia islamuJ5. Rozwinięciem
tego
punktu widzenia jest stwierdzenie,
iż podstawowym
zadaniem państwa jest
wzywallie do stosowania i przyjęcia zasad islamu a dżihad (niezależnie od treści
tego terminu) jest obowiązkiem
(fard) muzułmanina.
W konsekwencji
fundamentaliści nic wykluczają "wojny świętej" dla ustanowienia
władzy islamu,
a zawieranie rozejmów z niewiernymi
uważają za szkodliwe, wyznaczają one
bowiem i podtrzymują
sztuczną granicę między dar el islam a dar el kujr36.
Zwolennicy tendencji fundamentalistycznej,
nawet jeśli odrzucają "argument
siły", odrzucają także europejskie
formy ustrojowe i wzory kulturowe, jako
pozbawione pierwiastka duchowego i apelują do muzułmanów
żyjących w Europie o upodobnienie
krajów ich pobytu do dar cI islam. Jak ujął to jeden
z moich rozmówców: "Tak jak Europejczycy
żądają od nas dostosowania
naszych praw do «praw człowieka», tak my żądamy zastosowania
prawa islamu
\v krajach chrześcijallskich".
Logiczną konsekwencją
takiej postawy są poja3; .ledna I. gal.d saudyjskich daje nast~pujące rady studentom wyjeżdżającym
na studia do Europy: ..Jest niedopuSl.oalnc. aby student mieszkał z (miejscową) rodziną. ponieważ ryzykuje
skażenie moralnością niewiernych i ich kobiet. Należy zatem unikać podróży do krajów niewiernych. chyba że \Ii \\) padkach skrajnej konieczności". Jeśli jednak podróż podjęta będzie w celu
szerzenia islamu. podróż taka ..będl.il: chwalebna". Zob.: ,.Magallat al-buhut al-islamiyyah" (Riyad). nr 27. I <}'-)O. Cyt. za: S. A. Aldeeb !\bu-Sahlieh. La migration .... s. 252.
q I'rawa c:IO\l"ieAa II" islamie. druk ulotny Stowarzyszenia
Studentów Muzułmańskich w Polsce. bez daly i miejsca wydania.
3' S. A. Aldccb !\bu-Sahlich.
Les l11usulmansjóce aux droits de I 'homme. Religion & droit &
politiqlle. ellule et docllments. Bochum 1994. s. 557-565.
36 Por.: /(lf/l::e.s. 452-453. 528-540.

44
wiające się postulaty uwzględnienia
przez europejskie prawo cywilne zwyczajów muzułmallskich
(np. poligamii) i ustanowienia
odrębnych trybunałów dla
7
ludności muzułmallskie/ .
Te zaskakujące z pozoru żądania zgodne są jednak
z tradycją islamską, pozostawiającą
chrześcijanom
a zwłaszcza Żydom (żyjącym w wyizolowanych
przestrzennie gettach) dużą autonomię prawną18.
Drugi typ reakcji określić można jako adaptacyjny.
Dążąc do legalizacji zasad prawa muzułmallskicgo
w Europie, dopuszcza on zarazem możliwość pewnej adaptacji tradycyjnych wzorów kulturowych islamu do tradycji europejskiej.
Problem adaptacji kulturowej
i jej granic, wyznaczonych
przez przesłanie
Koranu, jest w dobie obecnej największym
wyzwaniem, jakie stanęło przed
islamem. Uczeni Illuzułmallscy pracują nad "stworzeniem,
na bazie prawa muzułmallskiego,
systemu reguł pozwalających
muzułmanom
żyć na Zachodzie,
realizować ich podsta\\<owe cele i utrzymać tożsamość bez ryzyka popadnięcia
w dysharmonię
ze spoleczcllstwem,
które zachęca ich do integracji,,19. Jak zauważył rektor Wielkiego Meczetu Paryskiego mówiąc o tradycyjnym podziale
na dar el islalll i dor e! harh.. .ten układ kologiczno-prawny.
SIary i niebezpieczny, nie przY'staje .już do mniejszości muzułmallskiej.
Trzeba zatem opracować nową teologiI;, zdesakralizować
naszą spuściznę, aby odkryć autentyczny
sens objawienia Bożego. ( ... ) Islam umiarkowany
i autentyczny jest szansą dla
uduchowienia
Europy,,4o. Zwolennicy
tendencj i adaptacyjnej
apelują do muzułmanów
europejskich,
aby ograniczyli
poligamię do wypadków
szczególnych, zgodnie z prawdziwym duchem islamu, i any ograniczyli ilość rozwodów
przeprowadzonych
na wzór islamski (poprzez jedno<;tronne zerwanie umowy
ślubnej przez męża)~ I.
Ostatnią próbą adaptacji islamu dn warunkóvv clIi'opejskich jest propozycja
powołania we Francji Kc.ścioła Islamskiego -- i n<;tytllej i powalanej na wzór Federacji Kościółów Prote:>tanckidl lub Konsystorza l;~raeiitów42. Przyszłość pokaże,
czy ta propozycja, :...ałkowici~ obca duchowi islamu. przyhierze realne kształty.
Dla prostych muzldmanów
świadomość
zmiany statusu prawnoreligijnego
Europy z dar el harh na dar el dawa, ma bezpośrednie konsekwencje
praktyczne. Nie majuż dla nich dyspensy od obowiązku modlitwy. W miejscu ich osiedlenia, na równi z krajem pochodzenia,
zaczęły obowiązywać
zakazy i nakazy
dotyczące
pożywienia.
Wspólnota
muzulrnallska
poczuła się ,.jak u siebie".
Zmieniło to polityczne j kulturalne aspiracje diaspory llluzułrnat'Jskiej \-\-'Europie.
37 Por.:

S .. '\. Aidcb Ahu-S:lhlch.

1.0 lIligrafion ..., s. 253

Por.: R. Vorbrich. Góralr Arlasu nwrokmiskiego. l'erv/ervillo.I:('· i pr::rjowv n!wxinalności.
Wrocław I 'J96. s. 179-! g I i n.
)'J F. Riad. I'our un code europern de droir musu/mail. w: .1.-Y. Carler.
M. Vcrwilghcn (red.).
1X

I.e .SratuI personel des lIlusull7wns. droil compare el droil inrernalional prive. Bru:\clles

1992.

s. 379-380.
40 Zob.: M. Go/Ian.
L 'Islam el la Repubhque: des musuimanI' de France conrre I 'inlegrisme.
Paris. s. 177, cyt. za: S. A. Aldecb Abu-Sahlich. La migroliOli .... s, 259.
4\ Por.: S. A. Aldcch Bou-Sahlieh. La migration .... s. 254.
42 Eire )l'anrais {/ujo1ll'd'/lUiet delJlail7. NappoI'I remis au !'relJlirr millislre par M. Long. presidl'ili de la COlllission d" la t/utiollulile_ t. 2. Paris 1988. s. 135.

45
Muzułmanie
urodzeni i wychowani
w Europie przeważnie już odrzucają,
choć niekiedy kierując się odmiennymi motywami, podział na dar el islam i dar
et hurb. Slabiej zintegrowani dążą do odtworzenia w Europie tradycyjnego środowiska - struktur i praw świata islamu. Lepiej zintegrowani
chcą natomiast
być pośrednikiem
między Wschodem
i Zachodem,
tak np. formułują swoją
misję dziejową polscy Tatarzl\
lub "pomostem pomiędzy Północą ( ... ), coraz
bardzi~i materialistyczną
i egoistyczną,
a Południem ( ... ) spragnionym
chleba
i wolności",jak
widzą swą rolę muzułmanie francuscy44.
Jak zauważył Bernard Lewis, wielki znawca islamu: "Powstanie
idącej
w miliony społeczności
muzułmanów,
urodzonych
i wykształconych
w Europie, uważających się la Europejczyków,
będzie miało ogromne i nie dające się
przewidzieć konsekwencje dla Europy, islamu i stosunków między nimi,,4s.

Ryszard

Vorbich

FROM

FURO!'E IN THE ISLAMIC VISION OF THE WORLD.
TIll: COUNTRY
OF INFIDELS lO A MISSIONARY
COUNTRY
(Summary)

Inasmuch as Ihe ":lIropean vision of the world is tint~d with Europocentrism.
the Islamic perception of cullura~"
di!'ferclll rcgions is also passed through the "prism"
of typically
Muslim
Yalu~s. In the Islamic society. dctined according
to a religious criterion, a common faith defines
the idemity and intc~rilY of a grvup. The Muslim law. based on Koran and Sunna. divides the
\\orid into two ju:\l:lposed spheres: dar el islam (the Islamic world) and dar el harb ("the world of
\\ar" - thc \Aorld ol inlitkis).
This article discusscs thc doctrinal bases and practical consequences
of such a division of the
\\orld. and it shows the piace that in the dichotomous
division ofthe world is occupied by Europe.
\\ hieh I()r centurics has he.::n treated as .. the world of infidels:'
The Islamic vision of Europe is
not however a static one: it changed and it has been changing. depending
on political
graphic conditioll'-.
In the beginning.
MII,lil11s perccived
both worlds as impenctrable,
a consequence
lIas a hall to emigrate

I,) Lump.::.

Those

individuals

who

hy chance

(because

and demoof which

of the shrinking

dar el islam) happened

of

lo sdtle in the country of "infidels"
(i.e. in Christian Europe) had to obey
specilic orders and prohibitions:
they wac also dispensed from following some religious duties.
The last dozens years havc witnessed a massive economic migration of Muslims to European
countries. which led to a change of a status of that continent
in the Islamic vision of the world:
Irom the country or "inlideis".
Europe has turned into the "missionary"
continent (dar el dawaj.
On the one hand. this transfonnation
changed the demands raised for the local followers of Islam,
who were no longer dispensed from perlorming
their religious duties: on the other hand, however,
it has triggered

a theological

ity of cultures
\\orld .

and ahout

and social discussion

the adaptation

of Muslims

about the possibilities

and limits of permeabil-

to the likstyle

the Islam-dominated

outside

.•3 Por.: S. Chazhijewicz.
Ideologie !vhclIłmanów - Tatarów Polskich 1918-1939,
Tatarów Polskich" l. I. 19')3. s. 15-42.
4 .• .I.-f·1. et 1'.-1'. Kalt'::llbaeh.
I.a J-'·ance. line chance pour I '/slam, Paris 1')9\. s. 20.
4.' Zoh.: B. Lewis. op. cil.. S. 300.

.,Rocznik

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.