64fc4c037170792de6abf9cd85340643.pdf

Media

Part of Czyje państwo i czyj nacjonalizm? / ETNOGRAFIA POLSKA 2007 t.51

extracted text
A

R

T

Y

K

U

Ł

Y

„Etnografia Polska", t. LI: 2007, z. 1-2
PL ISSN 0071-1861

JAROSŁAW DERLICKI*
Instytut Archeologii i Etnologii, Warszawa

CZYJE PAŃSTWO I CZYJ NACJONALIZM?
DYLEMATY TOŻSAMOŚCI W MOŁDAWII

Upadek Związku Radzieckiego oraz całego bloku państw komunistycznych
w Europie umożliwił badaczom (m.in. z Polski) szerszą i dokładniejszą eksplo­
rację krajów podporządkowanych w mniejszym lub większym stopniu ideologii
komunistycznej, która zakreślała kształt dokonujących się tam przemian poli¬
tycznych, ekonomicznych, a także m.in. etnicznych. Kwestie etniczne w ZSRR
i innych krajach komunistycznych musiały ustąpić miejsca problematyce klasy
robotniczej, która - jak powszechnie twierdzono - żyła ponad podziałami etnicz­
nymi czy narodowościowymi. Przełom lat 1980/90. pokazał jednak jak błędne
było to założenie. Wybuchające niezwykle intensywnie konflikty, jak na przy¬
kład te na terenie byłej Jugosławii czy w Mołdawii, oraz odrodzenie narodowe
na Ukrainie i w republikach nadbałtyckich, przekonały większość badaczy, że
stosunki etniczne w krajach socjalistycznych były poddane ideologicznej hiber¬
nacji (więcej: Altermatt 1998; Juska 1999; King 1997; K K 1993).
Na całym świecie zaczęły powstawać ośrodki badawcze zajmujące się obsza¬
rem post-radzieckim (często były to placówki prowadzące wcześniejsze studia
radzieckie). Zaczęto także wydawać wiele periodyków (np. Europe-Asia Studies,
Journal of Communist Studies and Transition Politics czy East European Poli¬
tics & Societies) i książek poświęconych zmianom zachodzącym na tym obsza¬
rze. Podobnie rzecz miała się w Polsce. Post-socjalistyczna Europa Wschodnia
i Środkowa okazały się być obszarem niezwykle atrakcyjnym także dla polskich
badaczy. Powstało wiele nowych instytucji dydaktycznych i badawczych, np.
Studium Europy Wschodniej UW, Ośrodek Studiów Wschodnich i in. Również
istniejące dotychczas placówki (uniwersyteckie, PAN-owskie i rządowe) zaczęły
bardziej interesować się Wschodem. Najwięcej publikacji o charakterze etnologicznym i antropologicznym, dotyczących krajów byłego ZSRR, powstało chyba na
podstawie badań prowadzonych na Litwie, Białorusi i Ukrainie (m.in. Centrum...
2005, Etnografia... 2005, Ich... 2003; Kabzińska 1999; Kultura... 2004; Pawluczuk
1998). Dosyć dużo powstaje także opracowań dotyczących Rosji, szczególnie
Syberii (m.in. Etnos... 2004; Nowicka, Wyszyński 1996; Wielka... 2000) i Azji
* Autor jest stypendystą Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

8

JAROSŁAW DERLICKI

Centralnej (m.in. Szynkiewicz 1996; Zapaśnik 1993). Znacznie rzadziej można
usłyszeć o polskich badaniach na Łotwie (m.in. Boldane, Demski 2005) czy
w Estonii (m.in. Chata... 2000). Jednym z najbardziej dziewiczych regionów
dla badaczy problemów społeczno-kulturowych pozostaje dzisiaj Mołdawia, kraj
znajdujący się stosunkowo blisko, a jednak niezwykle peryferyjny. Państwo, na
temat którego niewiele wiadomo, a które postaram się nieco przybliżyć.

SPECYFIKA MOŁDAWII

Wszelkie badania społeczne prowadzone na terenie Republiki Mołdowy są
niezwykle silnie uwarunkowane przez specyfikę tego kraju, którą można spro­
wadzić do kilku podstawowych punktów. Po pierwsze - położenie geopolitycz­
ne. Cały kraj składa się jak gdyby z dwóch części - „rumuńskiej" Besarabii
i „słowiańskiego" Naddniestrza. Należy pamiętać, że dzisiejsza Mołdawia zaj¬
muje zaledwie część historycznej Mołdawii, włączonej do Rumunii i jako Buko¬
wina do Ukrainy. Położenie między Ukrainą a Rumunią, brak dostępu do morza,
napięte stosunki między obiema częściami składowymi oraz trudności z kon¬
sekwentnym ułożeniem polityki międzynarodowej, szczególnie w stosunku do
Rumunii i Rosji, dopełniają tego obrazu (więcej: Horowitz 2001; Juska 1999;
King 2003; K K 1993; Way 2003).
Drugim ważnym elementem mołdawskiej rzeczywistości jest ciekawa struk¬
tura etniczna kraju. W roku 2004 przeprowadzono w nim pierwszy od upadku
ZSRR spis powszechny. Wynika z niego, że całkowita liczba ludności wynosi
blisko 3,4 mln osób. Z tego 75,8% stanowią Mołdawianie , 8,4% Ukraińcy, 5,9%
Rosjanie, 4,4% Gagauzi, 2,2% Rumuni, 1,9% Bułgarzy. Pozostałe narodowości
stanowią jeden procent wszystkich mieszkańców, a 0,4% nie zadeklarowało żad¬
nej narodowości (więcej: www.statistica.md). Spis nie objął separatystycznego
Naddniestrza, stąd zapewne tak wysoki odsetek Mołdawian. W roku 1989 miesz¬
kańców Mołdawii było 4,4 mln. Z tego około 65% stanowili Mołdawianie (kate¬
goria Rumunów nie pojawiała się w ogóle), 14% Ukraińcy, 13% Rosjanie, 3,5%
Gagauzi, 2% Bułgarzy i 2,5% pozostałe mniejszości etniczne (więcej: Eberhardt
1996). W trakcie badań spotkałem się z wieloma opiniami na temat spisu po¬
wszechnego z roku 2004. Żaden z moich rozmówców nie został odwiedzony
przez osoby przeprowadzające spis. Dlatego też często zarzucano, że spis był
jedynie weryfikacją danych, którymi dysponują urzędy gminne i wojewódzkie.
Wiele osób uważało, że nie są one prawdziwe, ponieważ odkryłyby rzeczywistą
skalę odpływu Mołdawian z kraju, przez co zostałaby zachwiana równowaga
między nimi a mniejszościami.
1

Kolejnym czynnikiem współtworzącym mołdawską specyfikę jest brak włas¬
nej historii i państwowości. Od czasu powstania hospodarstwa mołdawskiego
w X I V wieku, jego historia i państwowość były determinowane przez obce siły
1

Takiej nazwy narodowości użyto podczas spisu.

CZYJE PAŃSTWO I CZYJ NACJONALIZM? DYLEMATY TOŻSAMOŚCI W MOŁDAWII

9

(węgierskie, tureckie, polskie, rumuńskie i rosyjskie). Doprowadziło to do sytua­
cji, w której w warunkach nowo powstałego, niepodległego państwa, zabrakło
jego własnej etnocentrycznej historiografii. Jest to czynnik chyba najbardziej
charakterystyczny dla Mołdawii, któremu warto się bliżej przyjrzeć (więcej:
van Meurs 1994; Istorija... 2002, Stati 2003).
Mołdawia była najbardziej wiejskim obszarem w całym ZSRR (z wyjątkiem
Azji Centralnej). Stanowiąc 0,2% terytorium państwa dawała 2,3% jego pro­
dukcji rolnej, szczególnie w postaci wina (25%), koniaku (30%), tytoniu (40%)
i olejków (79%). Jednocześnie, wbrew powszechnie panującym opiniom, repu¬
blika była jedną z najbiedniejszych. Zresztą ekstremalna bieda utrzymuje się
tam nadal. Jeżeli chodzi o dochód narodowy na mieszkańca, Mołdawia zajmuje
ostatnie miejsce w Europie (bez Czarnogóry), a w skali światowej jest tuż za
Gwineą (dane Banku Światowego z roku 2006: siteresources.worldbank.org/
DATASTATISTICS/Resources/GDP.pdf). Ze względu na rolniczy charakter kraju,
społeczeństwo było i jest słabo wykształcone (w 1984 r. najsłabiej w całym
ZSRR). Jednocześnie jest to republika byłego ZSRR o jednym z najwyższych
wskaźników asymilacji językowej i małżeństw mieszanych etnicznie (Dima 2001,
s. 63, 117; King 2003, s. 60).
2

Wszystkie te elementy bardzo silnie wpływają na prowadzenie badań etno¬
graficznych w terenie. Uwikłanie geopolityczne znacznie je utrudnia w Naddniestrzu, głównie ze względu na przekraczanie granicy i wymóg rejestracji
nowo przybyłych w oddziałach MSW. Na terenie Mołdawii właściwej pytania
0 rumuńskość Mołdawian mogą wywoływać niechęć i agresję ze strony przed¬
stawicieli mniejszości, szczególnie Rosjan i Ukraińców. Z drugiej strony można
spotkać się z oskarżeniami o próby rusyfikacji i odmową używania języka rosyjskiego . Nie chcę powiedzieć, że są to przypadki częste, ale należy się z nimi
liczyć podejmując badania w Mołdawii i lepiej zawczasu wiedzieć z kim się
rozmawia, żeby nie popełnić gafy.
Dużym wyzwaniem mogą być także badania na temat tożsamości narodu tytu¬
larnego - Mołdawian. Niekonsekwentne używanie terminów Mołdawianin/Rumun
czy język mołdawski/rumuński, może doprowadzić badacza do punktu wyjścia.
Należy pamiętać, że część ludności uważa się za Rumunów a swój język za
rumuński. Inni z kolei twierdzą, że kraj jest zamieszkiwany przez Mołdawian
posługujących się językiem mołdawskim. Są także osoby uważające, że są to
określenia równoznaczne. Są też tacy, którzy dostrzegają między nimi różnice.
1 właśnie tej tematyce chciałbym poświęcić niniejszy artykuł, próbując odpowie¬
dzieć na zawarte w tytule pytanie: czyje państwo i czyj nacjonalizm?
3

2

Taka sytuacja zmusza wiele osób do emigracji zarobkowej. Według szacunków, za granicą
pracuje ok. 600 tys. obywateli (bez separatystycznego Naddniestrza) na ok. 1,65 mln osób w wieku
produkcyjnym. W roku 2001 osoby te przekazały do kraju ok. 220 mln USD, czyli równiowartość 1/3 mołdawskiego eksportu (więcej: Wróbel 2004).
W roku 2004 w punkcie internetowym uznano mnie za Rosjanina i zaczęto zwracać się tylko
po rumuńsku. Dopiero kiedy zacząłem używać języka angielskiego, sprzedawca „przypomniał"
sobie rosyjski.
3

10

JAROSŁAW DERLICKI
MOŁDAWSKA HISTORIA?

Kwestia tożsamości i języka w Mołdawii jest nierozerwalnie związana z hi­
storią i historiografią. Analizując je wydaje się zasadne wyróżnienie kilku prze­
łomowych momentów, które są różnie ujmowane w zależności od autora i jego
przekonań. Pierwszym punktem zwrotnym w mołdawskich dziejach jest rok
1812, kiedy Besarabię przyłączono do Rosji. Następnie rok 1918, kiedy weszła
ona na niespełna 30 lat w skład Wielkiej Rumunii. I wreszcie okres I I wojny
światowej, kiedy stała się Mołdawską Socjalistyczną Republiką Radziecką.
Sowiecka narracja
4

Państwo jako takie, nie licząc epizodu Mołdawskiej Autonomicznej SRR ,
zostało utworzone w roku 1944 w składzie ZSRR. Od tego momentu zaczęła się
rozwijać jego historiografia, podporządkowana całkowicie legitymizacji władzy
sowieckiej na tym obszarze. Sowieckim historykom zależało przede wszystkim
na stworzeniu podstaw podziału na Rumunów i Mołdawian, który miał uzasad¬
niać przynależność Mołdawii do ZSRR w opozycji do Rumunii. W takim kon¬
struowaniu historii posługiwano się dwoma mitami: mniejszego zła i przyjaźni
narodów. Pierwszy z nich przedstawiał funkcjonowanie republiki, najpierw
w Rosji, a później w ZSRR, jako właśnie „mniejsze zło", a drugi uzasadniał taki
stan rzeczy „przyjaźnią narodów" (więcej: van Meurs 1994, s. 3-12).
W związku z powyższym najdawniejsza historia ziem mołdawskich była
przedstawiana w sowieckiej historiografii przez pryzmat pozytywnych związ¬
ków ze Słowianami, szczególnie Rosjanami i Ukraińcami. Kluczowym ich mo¬
mentem była rosyjsko-turecka rywalizacja o Mołdawię. Choć intencje Rosji nie
były do końca czyste, to jednak postrzegano je jako wspomniane „mniejsze zło".
Przyłączenie kraju do Rosji było więc symbolem woli ludu i jego wyzwolenia
(Kuzio 2002, s. 245-246; Solonari 2002, s. 416-421).
W okresie od 1812 do 1917 roku stopniowo znika naród mołdawski, a poja¬
wia się lud jako uciskana i pracująca masa. Po przyłączeniu do Rosji Mołdawia
rozwija się, walka klasowa staje się coraz bardziej intensywna. Mołdawianie
i nie-Mołdawianie biorą udział w działalności rewolucyjnej. Rusyfikacja nato¬
miast jest przedstawiana jako rozwój kultury mołdawskiej w bliskich stosunkach
5

6

4

W obliczu wejścia Besarabii w skład Rumunii, władze ZSRR postanowiły utworzyć w roku
1924 MASSR w ramach Ukraińskiej SSR. W ten sposób miała zostać zachowana ideologiczna
ciągłość przynależności Mołdawii do ZSRR. Jednocześnie stąd miała być eksportowana rewo­
lucja do Rumunii. Tutaj schronienie znajdowali rumuńscy komuniści. MASSR objęła obszar Naddniestrza, które nigdy nie było częścią Mołdawii. Po I I wojnie światowej MASSR połączono
z Besarabią, tworząc Mołdawską SSR.
MSSR po raz pierwszy utworzono w roku 1940 po zajęciu Besarabii przez wojska radziec¬
kie, które wkrótce musiały się wycofać; w roku 1944 przywrócono stan z roku 1940.
Odróżnienie tych pojęć jest problematyczne, ponieważ w języku rosyjskim słowo narod
oznacza zarówno naród jak i lud.
5

6

CZYJE PAŃSTWO I CZYJ NACJONALIZM? DYLEMATY TOŻSAMOŚCI W MOŁDAWII

11

z bardziej zaawansowaną kulturą rosyjską. W tym czasie Mołdawianie z Besarabii
zaczynają tworzyć samodzielny naród, natomiast ludność na Zachód od Prutu
staje się Rumunami (Solonari 2002, s. 423).
Okres zjednoczenia Besarabii z Rumunią od 1917 do 1940 roku, sowiecka
nauka przedstawia jako czasy kradzieży i okupacji . Podtrzymując narrację wal¬
ki klasowej, wszelkie powstania etniczne (w Chocimiu i Benderach w 1919 r.
oraz Tatar-Bunarach w 1924 r.) są przedstawiane jako bunty mas przeciw
reżimowi burżuazji i ziemian. Naród zostaje ograniczony wyłącznie do „nacjo¬
nalistów" - zdrajców, którzy są za pozostaniem w Rumunii, lud pracujący na¬
tomiast chce ponownego zjednoczenia z „sowiecką ojczyzną" (Kuzio 2002,
s. 245-246, 256-259; Solonari 2002, s. 424-426). Ponowne „przyłączenie" do
ZSRR w roku 1944 jest więc wypełnieniem woli ludu mołdawskiego. Okres po
wojnie jest niekończącym się pasmem sukcesów i dokonań ludu pracującego
Mołdawskiej SRR.
7

Współczesne narracje

Obecnie w Mołdawii występują dwie narracje historyczne, które szerzej
przedstawiłem w recenzji książek prezentujących oba stanowiska (Derlicki
2006). Vladimir Solonari dzieli je na komunistyczną (pro-mołdawską) i naro¬
dową (pro-rumuńską), z którą sam się utożsamia. Jeśli jednak zgodzimy się
z faktem istnienia państwa mołdawskiego, to należałoby raczej mówić o narracji
narodowej (pro-mołdawskiej) i rumuńskiej (tworzonej przez pro-rumuńską, opo¬
zycyjną inteligencję) (Kuzio 2002, s. 256-259; Solonari 2002, s. 427-439).
Czym różni się narracja narodowa (pro-mołdawska) od komunistycznej? Mia¬
nowicie tym, że jest mniej ideologiczna i bardziej szczegółowa. Mniejszy akcent
kładzie się na stosunki z Rosjanami, ale podkreśla się pozytywny wpływ wschod¬
nich Słowian. Kolejne bytności Rosjan w Mołdawii nazywa się okupacją,
podkreślając jednak, że sytuacja miejscowej ludności ulega wówczas znacznej
poprawie. Jednocześnie Mołdawia zostaje wyzwolona spod tureckiego jarzma na
prośbę miejscowej ludności, a także w imię solidarności prawosławnych państw.
Pozytywnie rozpatrywane są dobrowolne migracje ludności z Rosji, Bałkanów
i Niemiec. W ten sposób tworzy się społeczeństwo wieloetniczne, kultury sta¬
piają się, tworząc wieloskładową kulturę mołdawską. Do I wojny światowej,
pod berłem Rosji, Besarabia kwitnie i dynamicznie się rozwija (Stati 2003,
s. 209-243, 246-252).
Po I wojnie światowej, wbrew woli ludu, Besarabia zostaje wcielona do Ru¬
munii, która traktuje nowy obszar jak kolonię i poddaje ostrej rumunizacji. Azy¬
lem dla tych, którzy nie godzą się na taki stan rzeczy, a także ostoją mołdawskości, staje się, w takim ujęciu, Mołdawska Autonomiczna SSR, jedyne miejsce,
w którym możliwe jest zachowanie narodowej świadomości, języka i kultury.
Utworzenie Mołdawskiej SSR w roku 1944 jest przedstawiane jako wyzwolenie
7

Takiego określenia używa się często w odniesieniu do XX-lecia międzywojennego.

12

JAROSŁAW DERLICKI

spod faszystowskiej, rumuńskiej okupacji. Jednocześnie podkreśla się, że jest to
ponowne zjednoczenie z Rosją (ZSRR), a nowa władza z ludem zajmują się od¬
budową ekonomiczną kraju, naprawiając efekty rumuńskich grabieży i znisz¬
czeń. Ujawnione zostają także pewne fakty, które sowiecka historiografia zataiła,
takie jak pogrom żydowski w Kiszyniowie w 1903 roku czy głody lat: 1932-33,
1946-47 i deportacje, choć traktuje się je zdawkowo. Sowiecki okres Mołdawii
to niekończące się pasmo sukcesów i dokonań ludu robotniczego, słowem złote
czasy republiki (Stati 2003, s. 335-346, 356-390).
Zupełnie pomija się holokaust czy też deportację Niemców po I I wojnie świa¬
towej. Najnowsza historia Mołdawii jest w tej narracji przedstawiona w sposób
niezwykle zagmatwany. Wynika z niej, że rumuński nacjonalizm i sentymenty
pro-rumuńskie są zagrożeniem dla Mołdawii i jej integralności, ponieważ mogą
doprowadzić do podziału państwa. Naddniestrzański separatyzm natomiast, jak
wynika z publikacji, służy jedności państwa (sic!) (Solonari 2002, s. 427-430;
Stati 2003, s. 396-402).
Narracja pro-rumuńska w ogóle nie wspomina o Mołdawianach i języku moł¬
dawskim. Mówi się wyłącznie o Rumunach i języku rumuńskim. Rumuni są
potomkami Daków i osadników rzymskich, a ich przestrzeń lingwistyczna i et­
niczna kończy się formować pod koniec V I I I wieku. Mołdawia, a także Wołosz¬
czyzna, są dwoma rumuńskimi państwami, które pomimo różnorodnych konflik¬
tów dążą do zjednoczenia. Dochodzi do niego w roku 1600 za sprawą Michała
Walecznego. Wydarzenie to staje się symbolem, a w dalszej narracji pojawia się
już tylko motyw dążeń do ponownego zjednoczenia (Istorija... 2002, s. 17-22,
90-93; Solonari 2002, s. 432-433).
Obok obsesyjnej potrzeby zjednoczenia eksponuje się centralizację. Pozy¬
tywnie ocenia się zabiegi władców o umocnienie władzy, potępia się bojarów
jako wichrzycieli i popleczników wrogich sąsiadów. Negatywnie ocenione zo¬
stają także mniejszości, które są czynnikiem destabilizującym. Jest to element
charakterystyczny dla całej rumuńskiej historiografii, która jest wrogo nasta¬
wiona do obcych . Bardzo pozytywnie zostaje oceniony kościół prawosławny,
jako funkcjonujący od narodzin państwa aż do dziś. Pozwala on na przetrwanie
Rumunów w Mołdawii pod jarzmem tureckim (islam) oraz polskim i węgierskim
(katolicyzm). Przyłączenie Besarabii do Rosji w 1812 roku jest określane
jako zmiana kolonizatora na gorsze. Podkreśla się bowiem, że w czasie okupacji
tureckiej księstwa rumuńskie posiadały wewnętrzną autonomię, którą Besarabia
utraciła stając się częścią imperium rosyjskiego. Jednocześnie okres do I wojny
światowej jest przedstawiany jako czas nasilonej rusyfikacji, kolonizacji i wyna¬
rodowienia. Wiele uwagi poświęca się także procesowi zjednoczenia ziemrumuńskich. Włączenie Besarabii do Wielkiej Rumunii po wojnie jest przedstawiane
w samych superlatywach jako zerwanie z jej kolonialną przeszłością (Istorija...
8

2002, s. 126-242).
8

Więcej na temat rumuńskiego nacjonalizmu pisze Lucian Boia (2003) i Wim van Meurs
(1994).

CZYJE PAŃSTWO I CZYJ NACJONALIZM? DYLEMATY TOŻSAMOŚCI W MOŁDAWII

13

Utworzenie MASSR jest określane jako sowiecka inicjatywa o charakterze
propagandowym, w której nie wziął udziału żaden Mołdawianin, mająca do­
prowadzić do sztucznego podziału na Rumunów i Mołdawian. Podobnie ocenia
się oderwanie Besarabii przez ZSRR w czasie I I wojny światowej, interpre­
tując to jako rozbiór Rumunii i okupację Mołdawii. Nowy ustrój panujący
w republice określa się mianem reżimu i kładzie nacisk na przedstawienie
wszystkich jego negatywów. Dużo uwagi poświęca się również mołdawskiej
drodze ku niepodległości, udowadniając, że mieszkańcy przez lata dążyli do
zjednoczenia z Rumunią (Istorija... 2002, s. 268-271, 288-301). Uzyskanie
niepodległości przez Mołdawię jest przedstawiane jako naturalny wynik walki
0 niepodległość Rumunów z Besarabii. Państwo jest jednak określane jako tym¬
czasowe i nie-naturalne (Istorija... 2002, s. 55-88, 272-288, 296-301; Solonari
2002, s. 434-441).
Te dwie narracje rywalizują dzisiaj ze sobą o kształt mołdawskiego państwa
1 ludności go zamieszkującej. W szkolnictwie obowiązuje „wersja rumuńska",
mimo, że pod koniec lat 1990. i na początku 2000. próbowano zastąpić j ą „wer¬
sją mołdawską". Jednak rządowe próby spotkały się ze sprzeciwem ze strony
opozycji i władze państwowe musiały się wycofać ze swych zamiarów (więcej:
Solonari 2002, s. 414-415). Jeden ze zwolenników „wersji mołdawskiej" - Vasile
Stati, uważa, że to paradoks, żeby w Mołdawii uczyć historii sąsiedniego pań¬
stwa (Rumunii). W zasadzie wypada się z nim zgodzić, ale co z tego, jeśli jego
przeciwnicy uważają, że paradoksem jest istnienie Mołdawii jako oddzielnego
od Rumunii państwa.

MOŁDAWIANIE CZY RUMUNI?
Tożsamość mołdawska

Po roku 1812 świadomość etniczna czy też narodowa, mieszkańców Besarabii
była bardzo niska. Już wtedy natomiast władzy carskiej zależało na odróżnieniu
swoich rumuńskich poddanych od tych zamieszkujących inne obszary. W tym
celu Besarabców zaczęto nazywać Rumunami w opozycji do tych z Wołosz¬
czyzny, Transylwanii, Banatu i innych. Kiedy sytuacja międzynarodowa nie po¬
zwoliła Rosji na zjednoczenie pod swoim berłem wszystkich ziem rumuńskich,
zaczęto lansować nazwę Mołdawianie dla osób na Wschód od Prutu, w opozycji
do Rumunów, którzy mieszkali na Zachód od niego. Takie nazewnictwo było
nośne, nawiązywało bowiem do faktycznej krainy historycznej (Mołdawii). W tym
okresie rosyjscy panslawiści uważali, że mieszkańcy Besarabii są zromanizowanym ludem słowiańskim. Już wówczas istniała potrzeba wyodrębnienia Mołdawian spośród Rumunów (więcej: van Meurs 1994, s. 110-111).
Kontynuacją tego stanu rzeczy było utworzenie MASSR, która stawiała na
„mołdawską" świadomość narodową. Problemem był brak intelektualistów
i kadr. Ludność rumuńska/mołdawska stanowiła tam mniejszość wśród Rosjan

14

JAROSŁAW DERLICKI

i Ukraińców. Dopiero po utworzeniu MSSR nastąpił rozwój mołdawskiej historio¬
grafii, tworzonej głównie przez uczonych z MASSR, Moskwy i Kijowa. Ważnym
elementem powstających prac była etnogeneza Mołdawian. Obowiązywała,
oczywiście, sowiecka koncepcja narodowościowa, w myśl której plemiona zmie¬
niały się w narodowości (narodnosf) a następnie w narody (więcej: Guibernau
1997; Kryukov 1996; Kuzio 2002). Pomijając wątek Getów i Daków, od których
wywodzi się cała ludność rumuńska, uważano, że po uformowaniu się ludności
wołoskiej, podzieliła się ona na Rumunów i Mołdawian. Rumunii zmieszali się
ze Słowianami z Południa, a Mołdawianie z tymi ze Wschodu. Jako właściwe
narody burżuazyjne ukonstytuowali się natomiast w połowie X I X wieku, kiedy
Besarabia należała już do Rosji. Dopiero po śmierci Stalina pozwolono na wery¬
fikację tej tezy. Uznano wówczas, że podział na Mołdawian i Rumunów nastąpił
dopiero w X I X wieku, Słowianie natomiast oddziaływali na ten proces przez
dwa tysiące lat związków o charakterze ekonomicznym, politycznym i kulturo¬
wym (van Meurs 1994, s. 113-114, 181, 189).
Obecnie powstanie mołdawskiej tożsamości wyjaśnia się przy pomocy trzech
teorii. Pierwsza z nich, podzielana przez większość Mołdawian, nawiązuje do
wersji stworzonej w okresie sowieckim. Ich przekonania są dodatkowo wzmoc¬
nione historyczną izolacją Besarabii od pozostałych ziem rumuńskich, a także fak¬
tem utworzenia po roku 1991 niepodległej Mołdawii. Jest to także wersja obowią¬
zująca w szkołach Naddniestrzańskiej Republiki Mołdowy (tzw. Naddniestrza)
(King 2003, s. 63-64).
Druga teoria, często nazywana 'konspiracyjną', odnosi się do manipulacji wła¬
dzy sowieckiej, która w sztuczny sposób z Rumunów zrobiła Mołdawian. W jej
myśl, zwolennicy starego systemu nie pozwalają większości społeczeństwa po¬
wrócić do swoich rumuńskich korzeni. Taki stan rzeczy pozostanie, dopóki Moł¬
dawia będzie się znajdować w orbicie wpływów Rosji. Gdy te bariery znikną,
Mołdawianie znów staną się Rumunami (Dima 2001, s. 128; King 2003, s. 63).
Trzecia koncepcja, 'wynarodowienia', jest nieco zbliżona do drugiej. W jej
myśl, mołdawska świadomość narodowa została stworzona przez sowiecką poli¬
tykę narodowościową. Mołdawianie są po prostu 'wynarodowionymi' Rumuna¬
mi. Poprzez wzmocnienie swoich związków z Rumunią, znów mogliby jednak
stać się 'pełnowartościowymi' Rumunami (King 2003, s. 63).
Tożsamość rumuńska

Mołdawskiej tożsamości przeczy większość współczesnych publikacji o cha¬
rakterze naukowym (patrz Istorija... 2002; Solonari 2002; Dima 2001). W pra¬
cach tych mieszkańcy Mołdawii są ukazywani jako część narodu rumuńskiego,
która w X I X wieku znalazła się w carskiej Rosji. Polemizują one z lansowaną
od czasów ZSRR koncepcją podziału na Rumunów i Mołdawian, który dokonał
się jakoby w X I X wieku. Ich zdaniem Rumuni jako lud i wspólnota kulturowoetniczna uformowali się już w V I I I wieku ze zromanizowanych Getów i Daków,
natomiast losy ziem rumuńskich potoczyły się różnymi kolejami. Nie prze-

CZYJE PAŃSTWO I CZYJ NACJONALIZM? DYLEMATY TOŻSAMOŚCI W MOŁDAWII

15

szkodziło to jednak w zjednoczeniu następującemu od połowy X I X wieku,
zakończonemu ostatecznie po I wojnie światowej przyłączeniem Besarabii do
rumuńskiej macierzy.
W takim ujęciu mołdawska tożsamość jest sztucznym tworem. Co prawda,
fakt istnienia Mołdawii jest bezsprzeczny, jej granice przebiegają jednak inaczej
niż granice dzisiejszego państwa mołdawskiego. Sowiecka manipulacja jest w tym
przypadku podwójna: po pierwsze, mieszkańcom Besarabii udało się zaaplikować
tożsamość mołdawską, a po drugie podnieść j ą do rangi narodowo-państwowej.
Z taką pozycją nie zgadzają się zwolennicy tożsamości mołdawskiej twierdząc,
że kiedy istniało hospodarstwo mołdawskie, nikt jeszcze nie słyszał o Rumunii
i Rumunach, które są sztucznym tworem X I X wieku.

LIMBA

MOLDOVENEASCA?

9

Sowiecka polityka narodowościowa szła w parze z językową, co odpowia¬
dało przekonaniu, że język jest częścią świadomości narodowej. Co prawda,
od X I X wieku w Besarabii postępowała rusyfikacja, jednak językiem rdzennej
ludności był bezsprzecznie język rumuński ze swą regionalną specyfiką. Przed
władzą sowiecką stanął problem oddzielenia mołdawskiego od rumuńskiego.
W Mołdawskiej ASSR narodziła się koncepcja tego języka jako mieszanki
słowiano-romańskiej. Chciano w ten sposób zbliżyć język jak najbardziej do sło¬
wiańskich i wskazać istniejące między nimi więzy. Tymczasem zbiegli z Besarabii komuniści uważali, że mołdawski jest językiem prostego ludu, a rumuński
burżuazji. Na początku lat 1930. zaczęto wprowadzać język zbliżony do lite¬
rackiego rumuńskiego z alfabetem łacińskim, by w roku 1938 narzucić zapis
cyrylicą i włączyć dużo rosyjskiego słownictwa. Taki zrusyfikowany żargon za¬
czął obowiązywać także w MSSR po wojnie. Uczeni z Moskwy i Kiszyniowa
odrzucili tezę o słowiańskim charakterze mołdawskiego uznając, że istnieją
dwa wschodnio-romańskie języki: rumuński i mołdawski (Dima 2001, s. 96-100;
van Meurs 1994, s. 128-134).
Nicolas Dima uważa, że przekonanie o istnieniu języka mołdawskiego przy¬
jęło się wśród miejscowej ludności, ponieważ była ona pozbawiona elit inte¬
lektualnych, które uciekły do Rumunii lub zostały wywiezione do ZSRR. Jego
zdaniem, pozostałemu w Mołdawii chłopstwu po prostu wmówiono, że są Mołdawianami i mówią po mołdawsku (2001, s. 97).
Od lat 1930. w MASSR, a później i MSSR, postępowała nasilona rusyfikacja.
Większość szkolnictwa i mediów funkcjonowała w języku rosyjskim; także
literatura była wydawana w tym języku. Wielu autorów podkreśla jednak, że
Mołdawianie okazali się dosyć odporni na rusyfikację (Dima 2001, s. 114-115;
van Meurs 1994, s. 143). Mimo to, a może właśnie dlatego, ruch niepodleg¬
łościowy rozpoczął się w MSSR od wystąpień przeciw językowi rosyjskiemu,
9

Rum. język mołdawski.

16

JAROSŁAW DERLICKI

domagano się bowiem zwiększenia roli mołdawskiego w życiu publicznym.
W ciekawy sposób natomiast przedstawia się kwestia nazewnictwa tego języka
w okresie pierestrojki i później. Początkowo, aby uczcić język państwowy MSSR,
ustanowiono 31 sierpnia 1989 roku „Dniem Naszego Rumuńskiego Języka", za¬
stępując także cyrylicę alfabetem łacińskim. W trzy lata po uzyskaniu niepodległości parlament uznał, że językiem państwowym jest „mołdawski", a z nazwy
święta wyrzucono przymiotnik rumuński. Wówczas w kraju rozpoczęła się dys¬
kusja na temat języka mieszkańców. Dla większości lingwistów, językoznawców
i miejscowej inteligencji, język mołdawski nie istnieje, można go jedynie uznać
za regionalną wersję rumuńskiego. Z kolei dla mołdawskich władz i większości
społeczeństwa, język mołdawski jest czymś innym niż rumuński. Debata dopro¬
wadziła do tego, że w księgarniach zaczęły się pojawiać różnorodne prace, np.
słownik rumuńsko-mołdawski (więcej: Dogaru 2004).
10

Dosyć skomplikowana jest sytuacja języka rosyjskiego, o który pośrednio to¬
czyły się konflikty w Naddniestrzu i Gagauzji. Doprowadziły one do oderwania
się Naddniestrza i utworzenia daleko idącej autonomii dla Gagauzów. Należy
podkreślić, że język rosyjski jest językiem większości grup mniejszościowych
zamieszkujących Mołdawię. Na dodatek nie wykazują one zainteresowania
nauką języka rumuńskiego/mołdawskiego. W tej sytuacji obok państwowego
mołdawskiego, w republice funkcjonuje także rosyjski, któremu nadano status
„języka oficjalnego" (Dogaru 2004).
Od kilku lat daje się jednak zauważyć postępującą rumunizację przestrzeni
języka publicznego. Taki stan rzeczy wydaje się normalny w stolicy - Kiszyniowie. Ogromnym zaskoczeniem dla mnie był natomiast stopień występowania
tego języka w Bielcach - drugim największym mieście Mołdawii, uznawanym
za najbardziej zrusyfikowane. Wydaje się, że mniejszości zostają zmuszone do
nauki języka państwowego, ponieważ coraz więcej ofert pracy, szczególnie
w sferze budżetowej, wymaga jego znajomości. Nie zmienia to jednak faktu, że
dla mołdawskiej inteligencji jest to skarłowaciały rumuński, który należy kory¬
gować. Natomiast dla władz państwowych i większości społeczeństwa jest to
mołdawski, różny od rumuńskiego.
11

12

STRATEGIE TOŻSAMOŚCI W MOŁDAWII

Obecnie w Mołdawii funkcjonuje kilka opcji narodowych, które diametralnie
dzielą społeczeństwo. Dotyczą one nie tylko sporu wokół tego czyje jest państwo
i kto jest w nim narodem państwowym, ale odnoszą się także do mołdawskiej
polityki zagranicznej i jej miejsca w świecie. Znacznie upraszczając można je
podzielić na trzy główne nurty, w ramach których istnieje znaczne zróżnicowanie:
1 0

11

1 2

Republika Mołdowa ogłosiła niepodległość w sierpniu 1991 roku.
Wiele wątpliwości budzi funkcjonowanie języka „oficjalnego" obok „państwowego".
Porównuję tutaj sytuację z października 2004 i maja 2007 roku.

CZYJE PAŃSTWO I CZYJ NACJONALIZM? DYLEMATY TOŻSAMOŚCI W MOŁDAWII

17

Panrumuńskość

Wydaje się, że w euforii przełomu lat 1980/90. początkowo najważniejsze
było obalenie komunizmu, podniesienie roli języka, kultury, itp. Nikt nie przy¬
wiązywał wówczas zbytniej uwagi do kwestii nazewnictwa, podziału na to, co
mołdawskie i rumuńskie. Jednak już w roku 1992 Front Ludowy uczynił panrumuńską orientację podstawowym elementem swojej kampanii wyborczej. Radykalizacja tej partii doprowadziła do jej stopniowej marginalizacji. Po pierw¬
sze, w okresie jej rządów znacznie pogorszyła się sytuacja ekonomiczna kraju.
Po drugie, idea zjednoczenia z Rumunią nie spodobała się mieszkającym w kraju
mniejszościom, doprowadzając do krwawych konfliktów. Pomysł ten nie spotkał
się również z wystarczająco szerokim poparciem społecznym. W praktyce, od
początku lat 1990., działacze Frontu Ludowego nie piastowali ważniejszych sta¬
nowisk we władzach Mołdawii. Wielu z nich porzuciło działalność polityczną,
powracając do wcześniejszych zajęć.
Do grona zwolenników historycznych i kulturowych związków z Rumunią
można zaliczyć mołdawską inteligencję. Uważa ona siebie za Rumunów i pod¬
kreśla tymczasowy charakter mołdawskiej państwowości. Wiele takich osób, nie
widząc perspektyw na szybką integrację obu państw, wyjechało do Rumunii. Jed¬
nak prawdziwi 'narodowcy' uważają, że ich zadaniem jest pozostać w Mołdawii
i doprowadzić do jej zjednoczenia z Rumunią. Wedle różnych szacunków sta¬
nowią oni od 5% do 10% etnicznych Mołdawian (choć w tym wypadku należa­
łoby mówić raczej o Rumunach) (King 2003, s. 65-66; Kuzio 2002, s. 256-259;
Solonari 2002, s. 427-439).
13

Mołdawskość

Opcja mołdawska uznaje w pewien sposób istniejący stan rzeczy i cieszy
się chyba największym poparciem społecznym. Jej linia jest realizowana przez
władze państwowe. Najważniejsze założenia sprowadzają się do uznania Moł¬
dawii za kraj wielokulturowy i wieloetniczny, liberalny w podejściu do mniej¬
szości. Nurt ten uznaje również wspólne historyczne, kulturowe i językowe dzie¬
dzictwo Mołdawian i Rumunów. Podkreśla się jednak, że historia doprowa¬
dziła do wytworzenia się oddzielnych tradycji i tożsamości. Akceptuje się więc
specjalny rodzaj związków z Rumunią, ale nie odrzuca równie ważnych więzi
z Rosją i krajami WNP.
Taki pogląd jest podzielany przez większość społeczeństwa. Mniejszości
mogą się czuć usatysfakcjonowane liberalną polityką i brakiem nacjonalistycznych
wątków. Kwestia wspólnego dziedzictwa Rumunii i Mołdawii obiektywizuje pro¬
blematykę mołdawskości i nie wyklucza zbliżenia obu państw w przyszłości.
1 3

Ruch, który odegrał ogromne znaczenie podczas pierestrojki i pierwszych lat niepodleg¬
łości Mołdawii.

18

JAROSŁAW DERLICKI

Z kolei, strategiczne partnerstwo z Rosją nawiązuje do wydarzeń z 1812 roku
i gwarantuje Mołdawii dostawy bogactw naturalnych . Jest to także 'ukłon'
w stronę mniejszości rosyjskojęzycznych i dowód na odrzucenie możliwości
integracji z Rumunią. Mołdawia dąży jednocześnie do zacieśnienia stosunków
z Unią Europejską i być może integracji w dalekiej przyszłości (Berg, van Meurs
2002, s. 63-64; King 2003, s. 68-70).
14

Prorosyjskość

Opcja prorosyjska dotyczy przede wszystkim mniejszości mieszkających
w Mołdawii oraz separatystycznego Naddniestrza. Jest to ruch, który uformował
się w odpowiedzi na mołdawskie (rumuńskie) odrodzenie narodowe na przeło­
mie lat 1980/90. i szczególnie mocno stoi w opozycji do ruchu panrumuńskiego.
Specyfiką Naddniestrza jest wysoki stopień sowietyzacji i industrializacji (przede
wszystkim przemysł wojenny). Jego mieszkańcami są głównie Ukraińcy i Rosja¬
nie, ludność mołdawska natomiast jest tam zmarginalizowana. Tęsknota za ZSRR
i obawy przed rumunizacją kraju są podzielane przez mniejszości mieszkające
w Mołdawii 'właściwej', przede wszystkim Ukraińców, Rosjan, ale także Buł­
garów, Gagauzów, Polaków i innych. Wydaje się, że można je wpisać w szerszy
nurt dążący do przywrócenia stanu sprzed 1991 roku lub przynajmniej zacieśnie¬
nia współpracy i integracji z WNP, szczególnie z Rosją.
Osoby o poglądach prorosyjskich odrzucają rumuńskość Mołdawian uważa¬
jąc, że ich język i oni sami różnią się od Rumunów w stopniu wystarczającym do
utworzenia własnego państwa. Wszelkie próby zbliżenia obu krajów są przez
nich postrzegane jako próby rumunizacji i marginalizacji mniejszości. Natu¬
ralnym obrońcą ich praw jest w takim ujęciu Rosja, która broniła praw Naddniestrza. Z kolei próby działalności na rzecz integracji Mołdawii z Unią Euro¬
pejską są przez nich wyśmiewane ze względu na tragiczną sytuację ekonomiczną
kraju (Berg, van Meurs 2002, s. 65; King 2003, s. 67-68).

MOŁDAWIANIE: M I T CZY RZECZYWISTOŚĆ?

Większość autorów podkreśla sztuczny charakter mołdawskiego państwa
i narodu (patrz: Berg, van Meurs 2002; Dima 2001; King 2003; van Meurs 1994).
Wielu z nich przewiduje ich szybki upadek (np. Dima 2001). Równie wielu bada¬
czy zastanawia się jednak nad fenomenem trwałości tych zjawisk (np. van Meurs
1994; King 2003). Bezsprzecznie Mołdawianie są w jakimś stopniu wynikiem
sowieckiej „inżynierii etnicznej" (patrz: Berg, van Meurs 2002, s. 65). Z pewnoś­
cią też w okresie XX-lecia międzywojennego byli poddawani pewnym formom
rumunizacji. Podobne próby były zresztą podejmowane na początku lat 1990.
1 4

Mołdawia nie posiada własnych bogactw naturalnych.

CZYJE PAŃSTWO I CZYJ NACJONALIZM? DYLEMATY TOŻSAMOŚCI W MOŁDAWII

19

Mimo to, do dzisiaj lwia część Mołdawian uważa się właśnie za Mołdawian
określając swój język, kulturę i historię mianem mołdawskich.
Co zatem wpłynęło na trwałość i popularność mitu o mołdawskim narodzie?
Wydaje się, że odpowiedź tkwi w mołdawskiej historiografii. Wim P. Meurs
(1994) wskazuje, że była ona mieszanką komunizmu i nacjonalizmu i jako
taka okazała się atrakcyjna dla ludu. Autor w swojej pracy szczegółowo oma¬
wia proces destalinizacji historiografii, który doprowadził do podwyższenia
jakości uprawiania historii jako nauki. Dla historyków był to krok naprzód do
wyrażania swojej tożsamości, mogli bowiem w sposób w miarę swobodny pisać
o narodowej dumie, charakterze, dziejach, itp. Historycy stopniowo odchodzili
od opisywania ustanowienia władzy radzieckiej w Mołdawii i historii Komuni­
stycznej Partii MSSR. Mogli zająć się poszukiwaniem narodowych bohaterów,
mitów i symboli. Ich prace mieściły się w nurcie mołdawskiego nacjonaliz¬
mu (van Meurs 1994, 185-196). Stąd też bierze się, być może, powszechna
akceptacja mołdawskości.
Nawet jeśli odrzucimy językowe i etniczne podstawy wyodrębnienia Mołdawian jako odrębnego narodu, to jednak istnienie państwa potwierdza ten fakt.
Jeżeli istnieje Republika Mołdowy, państwo uznawane na arenie międzynarodo¬
wej, to wydaje się, że jej ludność ma prawo uważać się za naród mołdawski,
nawet jeśli jego istnienie nie opiera się na do końca racjonalnych przesłankach.
W nurcie panrumuńskim zbyt duży akcent kładzie się na powiązanie i zależność
narodu od języka. Moim zdaniem, relacje Rumunia-Mołdawia, pomijając wszyst¬
kie różnice, przypominają układ Niemcy-Austria, przy czym nikt nie twierdzi, że
Austriacy są Niemcami, mimo, że używają tego samego języka. W takim świetle
można chyba w dyskusji o Mołdawianach przejść od mitu do rzeczywistości.

HISTORIA I TOŻSAMOŚĆ W MOŁDAWII

Historia nigdy nie będzie prawdziwie obiektywna. Przeszłość jest konstruo¬
wana w zależności od warunków i życzeń tych, którzy obecnie 'produkują'
książki o historii. Oznacza to, że cała historiografia jest mitologią - opowieścią
współczesności o przeszłości. Kolonizatorzy starają się wymazać pamięć histo¬
ryczną kolonizowanej grupy, co znacznie ułatwia asymilację i prowadzi do utra¬
ty tożsamości. Dlatego też odradzanie pamięci i historiografii narodowej jest
ściśle związane z potwierdzeniem tożsamości wobec byłego imperialnego 'inne¬
go'. W krajach post-sowieckich historycy są zmuszani przez rządzących do po¬
twierdzenia prawa rdzennej populacji do posiadania własnej, odrębnej historii
(Kuzio 2002, s. 246-248).
Jak powyższe założenia są realizowane w Mołdawii? Należy przypomnieć,
że Mołdawia, w swoim obecnym kształcie, powstała po I I wojnie światowej
z rumuńskiej Besarabii i ukraińskiego Naddniestrza. Podobnie jak Macedonia
jest państwem, którego tożsamościowa odrębność od sąsiadów została wypro-

20

JAROSŁAW DERLICKI

mowana przez byłą metropolię (w tym wypadku ZSRR). Po roku 1991 władze
mołdawskie zapowiedziały tworzenie państwa opartego na wielowiekowych tra¬
dycjach, niejasne jednak było, na jakich: mołdawskich czy rumuńskich? Trudno
powiedzieć, w jakim stopniu władza radziecka przyczyniła się do zniszczenia
wcześniejszej tożsamości mieszkańców Mołdawii. Z pewnością jednak stwo¬
rzyła podstawy mołdawskiej świadomości narodowej: powstała Mołdawska
SRR jako dowód na to, że region ten nie jest rumuński. Zmiana alfabetu i cała
sowiecka narracja w historiografii wymazały dużą część rumuńskiego dzie¬
dzictwa, podkreślając silne związki ze Słowianami (np. 40% słowiańskiego
słownictwa) i jednocześnie tworząc podwaliny tożsamości mołdawskiej w opo¬
zycji do rumuńskiej.
Aby budować nową tożsamość, Mołdawia musi określić swój stosunek do
Rosji, a także do Rumunii, z którą dzieli flagę i język państwowy (a do X I X wieku
także historię). Paradoksalnie, większość inteligencji, która powinna tworzyć
hegemonię kulturową i nową historiografię narodową, zaprzecza istnieniu pań¬
stwa mołdawskiego jako sztucznego konstruktu ZSRR. Przedstawiciele tej opcji
nazywają się 'narodowcami' lub 'patriotami'. Są odcięci od 80% społeczeństwa,
które nie podziela ich poglądów i nie chce być Rumunami, mają jednak niewąt¬
pliwy wpływ na szkolnictwo, chociażby jako autorzy podręczników do historii.
Z kolei elity rządzące promują państwo mołdawskie, używając narracji opar¬
tej na tej z okresu ZSRR. Od początku lat 1990. w Mołdawii obowiązuje nauka
historii Rumunów, a wszelkie rządowe próby zastąpienia jej historią Mołdawii są
przez opozycję udaremniane. W roku 2000 prezydent Władimir Woronin wydał
dekret nakazujący naukę „historii Mołdawii". Została nawet powołana specjalna
grupa robocza, mająca przygotować odpowiednie podręczniki. Jednak nie do¬
puściła do tego opozycja (Solonari 2002, s. 414-415). Do dzisiaj, większość
podręczników mówi o Rumunach lub rumuńskich ziemiach. Oznacza to rów¬
nież, że twierdzenie Tarasa Kuzio o tym, że w krajach post-sowieckich historycy
są zmuszani przez rządzących do pisania historii narodowej w odpowiedni spo¬
sób, w przypadku Mołdawii nie jest prawdziwe. Tamtejsi historycy nie poddali
się naciskom władzy i zamiast mówić o dziejach narodu państwowego, mówią
0 historii obcego państwa - jak ujął to Stati (2003, s. 7). Biorąc pod uwagę fakt,
że w naszej części Europy idea państwa narodowego jest ogromną wartością,
taki stan rzeczy musi wydawać się paradoksem.
Zastanawiający jest brak grup, które mogłyby zaproponować nowy i nieza¬
leżny typ narracji historycznej. Oczywiście, jest wiele osób, które nie zgadzają
się zarówno z wizją panrumuńską jak i rządową, opartą na sowieckiej narracji.
Większość społeczeństwa nie uważa się za Rumunów, ale też nie akceptuje
w pełni mołdawskiej odrębności, widząc wiele związków z tymi pierwszymi.
Jednocześnie ludzie ci nie potrafią stworzyć jakiejś formy nowego, promołdawskiego nurtu, mimo że w głębi serca są rzecznikami niepodległej Mołdawii
1 mołdawskimi patriotami. Dla ogromnej większości społeczeństwa najbardziej
atrakcyjny jest schemat eksponujący szereg różnic w stosunku do Rumunów.
Problem polega na tym, że nie jest to zupełnie niezależny głos o Mołdawii i jej

CZYJE PAŃSTWO I CZYJ NACJONALIZM? DYLEMATY TOŻSAMOŚCI W MOŁDAWII

21

historii. Pod tym względem Mołdawia jest krajem post-sowieckim najbardziej
podobnym do byłych kolonii państw Europy Zachodniej - swoją historiografię
musi budować od podstaw.
Trudno podważyć fakt istnienia narodu mołdawskiego, choćby ze względu
na funkcjonowanie państwa i samoświadomości narodowej. Jego tożsamość jed¬
nak wydaje się być nadal zawieszona w próżni między rumuńskością a mołdawskością. Być może, dzięki zabiegom inteligencji i wejściu Rumunii do
Unii Europejskiej , Mołdawianie zostaną 'prze-narodowieni' po raz kolejny
stając się Rumunami. Być może też państwu uda się przełamać pewien impas
i pełną parą ruszy mołdawski proces narodotwórczy. Odpowiedź przyniesie
przyszłość. Obecnie jednak dla większości obywateli państwo jest mołdawskie,
z kolei nacjonalizm jest przypisywany zwolennikom zjednoczenia z Rumunią.
Można więc chyba zaryzykować twierdzenie, że państwo jest mołdawskie, a na¬
cjonalizm rumuński.
15

16

LITERATURA
A l t e r m a t t U r s 1998, Sarajewo przestrzega. Etnonacjonalizm w Europie, Znak, Kraków.
B e r g E i k i , v a n M e u r s W i m P. 2002, Borders and orders in Europe: limits of nation- and
state-building in Estonia, Macedonia and Moldova, Journal of Communist and Transition
Politics, Vol. 18, No. 4, s. 51-74.
B o i a L u c i a n 2003, Rumuni. Świadomość, mity, historia, WUJ, Kraków.
B o l d a n e I l z e , D e m s k i D a g n o s ł a w 2005, Wzajemna percepcja Łotyszy i Polaków
z Łotwy, Etnografia Polska, t. 49, z. 1-2, s. 57-86.
Centrum...
2005, Centrum na peryferiach. Monografia społeczności lokalnej Ejszyszek i oko­
lic na Wileńszczyźnie, A . Perzanowski (red.), WUW, Warszawa.
Chata...
2000, Chata estońska. Setu - etnokonfesyjna grupa pogranicza, P. Ładykowski (red.),
Katedra Etnologii i Antropologii Kulturowej UW, Warszawa.
D e m e l J a n u s z 1986, Historia Rumunii, Ossolineum, Wrocław.
D e r l i c k i J a r o s ł a w 2006, [recenzja] Istorija Moldovy; Istorija Rumyn. S drevnejsich vremen do nasich dnej, Etnografia Polska, t. 50, z. 1-2, s. 273-276.
D i m a N i c h o l a s 2001, Moldova and the Transdnestr Republic, Columbia University Press,
Boulder-New York.
D o g a r u V i t a l i e 2004, Not finding a common tongue, Transitions Online, 06/09/2004.
E b e r h a r d t P i o t r 1996, Między Rosją a Niemcami. Przemiany narodowościowe w Europie
środkowo-wschodniej
w XX wieku, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa.
Etnografia...
2005, Etnografia lokalnych znaczeń. Monografia społeczności lokalnej okolic
Dziewieniszek na Wileńszczyźnie, Ł. Smyrski (red.), WUW, Warszawa.
Etnos...
2004, Etnosprzebudzony, L. Mróz (red.), DiG, Warszawa.

1 5

Do wątków kolonialnych odwołują się zarówno ideolodzy mołdawscy, jak i panrumuńscy.
Pierwsi uważają, że Mołdawia jest traktowana jak była kolonia rumuńska, a najlepszym przeja¬
wem takiego stanu rzeczy jest nauka rumuńskiej historii w szkołach (Stati 2003, s. 7-12). Drudzy
z kolei twierdzą, że prawdziwym kolonizatorem była Rosja i ZSRR, które unicestwiły rumuńskość mieszkańców Mołdawii (więcej: Istorija... 2002, s. 283-296; Kuzio 2002).
Na krótko przed i po wejściu Rumunii do Unii Europejskiej, w grudniu 2006 roku, podanie
o rumuńskie obywatelstwo złożyło ponad milion obywateli Mołdawii.
1 6

22

JAROSŁAW DERLICKI

G u i b e r n a u M o n t s e r r a t 1997, Marx and Durkheim on nationalism [w:] Rethinking natio­
nalism and ethnicity. The struggle for meaning and order in Europe, H.R. Wicker (red.),
Berg, Oxford-New York, s. 73-90.
H o r o w i t z S h a l e 2001, Explaining post-Soviet ethnic conflicts: using regime type to discern
the impact and relative importance of objective antecedents, Nationalities Papers, Vol. 29,
No. 4, s. 633-660.
Ic h... 2003, Ich małe ojczyzny. Lokalność, korzenie i tożsamość w warunkach przemian, M . Trojan
(red.), Uniwersytet Wrocławski, Wrocław.
Istorija...
2002, IstorijaRumyn. Sdrevnejsich vremen do nasich dnej, D. Dragnev, E. Dragnev,
V. Miskevka, I . Varta, I . Siskanu (red.), Civitas, Kisinev.
J u s k a A r u n a s 1999, Ethno-political transformation in the states of the former USSR, Ethnic
and Racial Studies, Vol. 22, No. 3, s. 524-553.
K a b z i ń s k a I w o n a 1999, Wśród „kościelnych" Polaków. Wyznaczniki tożsamości etnicznej
(narodowej) Polaków na Białorusi, I A E PAN, Warszawa.
K i n g C h a r l e s 1997, Minorities policy in the post-Soviet republics: the case of the Gagauzi,
Ethnic and Racial Studies, Vol. 20, No. 4, s. 738-756.
- 2003, Marking time in the middle ground: contested identities and Moldovan foreign
policy, Journal of Communist Studies and Transition Politics, Vol. 19 , No. 3 , s. 60-82.
K K 1993, Informacja o Naddniestrzu i Mołdawii, Sprawy Narodowościowe, Seria Nowa, t. I I ,
z. 2 (3), s. 217-222.
K r y u k o v M i c h a e l V. 1996, Self-determination from Marx to Mao, Ethnic and Racial Stu¬
dies, Vol. 19, No. 2, s. 352-378.
Kultura...
2004, Kultura i świadomość etniczna Polaków na Wschodzie. Tradycja i współczes¬
ność, A . Kuczyński, M . Michalska (red.), Uniwersytet Wrocławski, Wrocław.
K u z i o T a r a s 2002, History, memory and nation building in the post-Soviet colonial space,
Nationalities Papers, Vol. 30, No. 2, s. 241-264.
N o w i c k a E w a , W y s z y ń s k i R o b e r t 1996, Lamowie i sekretarze, Nomos, Warszawa.
P a w l u c z u k W ł o d z i m i e r z 1998, Ukraina. Polityka i mistyka, Nomos, Kraków.
Postsocialism...
2002, Postsocialism. Ideals, ideologies and practices in Eurasia, C. Hann
(red.), Routledge, New York-London.
S o l o n a r i V l a d i m i r 2002, Narrative, identity, state: history teaching in Moldova, East Euro¬
pean Politics and Societies, Vol. 16, No. 2, s. 414-445.
S t at i V a s i l e 2003, Istorija Moldovy, Biblioteka Pro Moldova, Kisinev.
S z y n k i e w i c z S ł a w o j 1996, Polacy w Kazachstanie. Świadomość etniczna i stosunki
z obcymi, Etnografia Polska, t. 40, z. 1-2, s. 237-252.
V a n M e u r s W i m P. 1994, The Bessarabian question in communist historiography. Natio¬
nalist and communist politics and history writing, University of Colorado, Boulder.
W a y L u c a n A . 2003, Weak states and pluralism: the case of Moldova, East European Politics
and Societies, Vol. 17, No. 3, s. 454-482.
Wielka...
2000, Wielka Syberia małych narodów, E. Nowicka (red.), Nomos, Warszawa.
W r ó b e l J a c e k 2004, Unia Europejska a Mołdawia, Prace Ośrodka Studiów Wschodnich,
nr 13 (marzec), s. 16-28.
Z a p a ś n i k S t a n i s ł a w 1993, Społeczne funkcjonowanie makronacjonalizmu. Na przykła¬
dzie panturkizmu i panmongolizmu w byłej radzieckiej Azji Środkowej, Kultura i Społe¬
czeństwo, t. 37, nr 4, s. 111-126.
Źródła internetowe:
www.statistica.md
siteresources.worldbank.org/DATASTATISTICS/Resources/GDP.pdf

CZYJE PAŃSTWO I CZYJ NACJONALIZM? DYLEMATY TOŻSAMOŚCI W MOŁDAWII

23

JAROSŁAW DERLICKI

WHOSE STATE A N D WHOSE NATIONALISM?
IDENTITY DILEMMAS I N M O L D A V I A
Summary
The author focuses on the issue of Moldavian national identity. Tracing historical and linguistic
roots of the arguments used in the debate on Moldavian consciousness, he presents identity strat¬
egies in Moldavia. The main argument here is that the complicated history of Bessarabia (today's
Moldova) has resulted in contemporary identification dilemmas. One of the key questions is
whether we should call it Moldavian or Romanian. About 80% of the titular nation call them­
selves and their language Moldavian. On the contrary, approximately 5% (mostly intelligentsia)
believe that they are Romanians, who were de-nationalized and transformed into Moldavians by
the Soviet state. It is undisputable, that present Moldavian identity is the result of soviet national
policy. Its stability, however, is a quite unusual phenomenon. I f we accept the existence of inde¬
pendent Republic of Moldova, we must grant its population the right to be named Moldavian,
even i f there are no rational reasons to distinguish them from Romanians. Today most people
want to be called Moldavians while nationalist movement is considered to be Romanian. We could
describe this case as Moldavian state with Romanian nationalism.
J.D.
Adres Autora:
Mgr Jarosław Derlicki
Instytut Archeologii i Etnologii PAN
Zakład Etnologii
A l . Solidarności 105, 00-140 Warszawa
e-mail: derlicki@iaepan.edu.pl

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.