179eef9c5c6f83baa555ecd528ba60fa.pdf

Media

Part of Historycyzm w sztuce ludowej I / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1948 t.2 z.9-10

extracted text
HISTORYCYZM W

SZTUCE
WITOLD

DYNOWSKI

W zespole czynników kształtujących ludową twórczość artystyczną
pewna i c h k a t e g o r i a zasługuje n a zupełnie specjalną uwagę. C h o d z i
m i a n o w i c i e o te spośród n i c h , z którymi będziemy m o g l i łączyć zja­
w i s k o dające się określić j a k o «uhistorycznienie» s z t u k i l u d o w e j . M a m
t u n a myśli n i e t y l e dążność do wyrównania różnic dzielących twórczość
ludową o d n i e l u d o w e j , gdyż wówczas j a k to słusznie zostało zauważone,
sztuka l u d o w a u t r a c i swój i s t o t n y c h a r a k t e r — p r y m i t y w i z m . W p r o w a ­
dzając do rozważań pojęcie «uhistorycznienia» m a m na celu u w y p u k l e n i e
ogółu środków udostępnionych najszerszym w a r s t w o m , przede wszyst­
k i m głównej masie ludności — chłopom, dzięki czemu zarówno twór­
czość a r t y s t y w i e j s k i e g o , j a k i wytwórczość miast i miasteczek p r a c u ­
jąca d l a w s i i uwzględniająca j e j artystyczne u p o d o b a n i a i z w y c z a j e
zostały zabarwione w sposób bardziej pełny. W rachubę będą więc
wchodziły zarówno zdobycze techniczne, szersze i c h w y k o r z y s t a n i e
w różnych gałęziach twórczości l u d o w e j , n a b y t a wiedza, j a k i z m i a n y
w s t r u k t u r z e gospodarczej i u s t r o j o w e j w s i , gdyż t y l k o w nawiązaniu
do głębszych z m i a n b y t o w a n i a społeczności w i e j s k i e j można mówić
0 głębszych przeobrażeniach w k u l t u r z e l u d o w e j a t y m s a m y m i o peł­
n i e j s z y m w y p o w i a d a n i u się w l u d o w e j twórczości a r t y s t y c z n e j .
Omawiając w a l o r y s t y l i s t y c z n e sztuki l u d o w e j P i w o c k i — j e d e n z czo­
łowych teoretyków sztuki l u d o w e j w Polsce — uważa, że aspekt chro­
n o l o g i c z n y tej twórczości jest t r u d n y do u c h w y c e n i a : «Twórczość bo­
w i e m l u d o w a — j a k pisze P i w o c k i — n i e ulega w i d o c z n i e j s z y m zmia­
n o m w czasie» ) . W t e j samej r o z p r a w i e c z y t a m y dalej, że powstanie
s z t u k i l u d o w e j w y w o d z i się z końcowej fazy średniowiecza « g d y chłop
w ówczesnym społeczeństwie s t a n o w y m począł k u l t u r a l n i e i c y w i l i z a ­
c y j n i e pozostawać coraz bardziej w t y l e za i n n y m i k l a s a m i : szlachtą
1 mieszczaństwem, które w d o g o d n y c h dla n i c h w a r u n k a c h ekonomicz­
n y c h i społecznych potrafiły rozwinąć wielką sztukę dworską i miesz­
czańską — łącząc j e szybko w skarbnice s z t u k i ogólno-narodowej».
Gdybyśmy powyższe w y w o d y zechcieli przedstawić graficznie to w y p a ­
dłyby one m n i e j więcej w sposób następujący. Wskaźnik przyjęty dla
twórczości a r t y s t y c z n e j wznosiłby się całą swą szerokością k u górze
wzdłuż s k a l i chronologicznej, osiągając bez większych powikłań p e w i e n
p u n k t , m i a n o w i c i e końcową fazę średniowiecza. W t y m m i e j s c u rozpa­
dał b y się n a d w i e części; część węższa rozszczepionego wskaźnika zde­
c y d o w a n i e pięłaby się dalej k u górze, natomiast pozostała część szersza
przedstawiałaby poziom bardzo mało r u c h l i w y .

ZAGADNIENIE
NIENIA

UHISTORYCZ-

SZTUKI

LUDOWEJ

UHISTORYCZNIENIE
NIEJSZE

ŻYCIE

T O PEŁ­

SZTUKI

LU­

DOWEJ

1

TEORIA
LUDOWEJ

WYWODU
ZE

SZTUKI

ŚREDNIOWIE­

CZA

Otóż z w y w o d ó w P i w o c k i e g o wynikałoby, że dzieło b u d o w a n i a k u l t u r y
i s z t u k i w sensie m n i e j l u b więcej u j e d n o l i c o n y c h wysiłków i i c h efek­
tów łączyło w s z y s t k i e w a r s t w y społeczne t y l k o do pewnego m o m e n t u
historycznego — do końcowej fazy średniowiecza. Jest to j a k b y p u n k t
z w r o t n y , gdyż o d tego okresu główna masa ludności — chłopi p o d
względem p r z e t w a r z a n i a wartości k u l t u r o w y c h pozostają daleko w t y l e
za i n n y m i w a r s t w a m i społecznymi, te zaś dzięki h i s t o r y c z n i e powstałym
w a r u n k o m uzyskały korzystniejszą pozycję w zespole sił twórczych
środowiska. W t e n sposób zdaniem P i w o c k i e g o począwszy od końcowej
fazy średniowiecza w r a z z pogłębianiem się różnic s t a n o w y c h powstaje
wyraźna d e k o m p o z y c j a w d o t y c h c z a s o w y m układzie k u l t u r a l n y m środo-

7
I

w i s k a . Co więcej, w zakresie twórczości artystycznej pewne w a r s t w y
(szlachecka i mieszczańska), potrafiły od tego okresu historycznego roz­
winąć wielką sztukę i przekształcić ją w dorobek ogólno-narodowy, pod­
czas g d y szeroki ogół z jego trzonem — klasą chłopską pozostał w t y l e
i był związany odrębnym s t y l e m przetwarzania.
W y ż e j przytoczone u w a g i P i w o c k i e g o zahaczają o moment bardzo
i s t o t n y — m o m e n t różnicowania się poziomów c y w i l i z a c y j n y c h i twór­
czości artystycznej w obrębie tej samej zbiorowości. W y d a j e się jed­
nak, że tło t y c h przeobrażeń w i d z i a n e jest przez p r y z m a t niewłaściwy.
T r u d n o b o w i e m sobie wyobrazić, żeby wobec i s t n i e n i a nierówności spo­
łecznej wśród najstarszych ludów już w c h w i l i ukazania się i c h na w i ­
d o w n i dziejowej m o m e n t różnicowania się poziomów c y w i l i z a c y j n y c h
w t y c h czy i n n y c h grupach dał się odczuć dopiero w końcowej fazie
średniowiecza/ Poza t y m obraz c y w i l i z a c y j n y środowiska w i d z i a n y w y ­
łącznie o d strony stosunków międzyklasowych n i e zawsze będzie dosta­
tecznie wyraźny. O p e r o w a n i e t a k i m określeniem, j a k «pogłębianie się
różnic k l a s o w y c h * i łączenie z t y m z j a w i s k i e m początków s z t u k i l u d o ­
w e j nasuwa między i n n y m i p y t a n i e , j a k i e m i a n o w i c i e r o z m i a r y m a p r z y ­
brać t o «pogłębianie», żeby dać początek twórczości (w sensie j e j w y ­
odrębnienia), która miałaby cechy wyłącznie l u d o w e . Mówiąc inaczej
ponieważ w poszczególnych środowiskach przeciwieństwa c y w i l i z a c y j n e
pomiędzy dołem a górą społeczną układały się rozmaicie (zarówno
w czasie j a k i w przestrzeni), rozmaicie też musiałby wypaść «punkt
z w r o t n y * , t j . p u n k t rozczepienia wskaźnika d l a przeobrażeń twórczości
a r t y s t y c z n e j . D l a j e d n y c h środowisk p u n k t t e n na skali chronologicznej
w y p a d n i e poniżej «końcowej fazy średniowiecza«, dla d r u g i c h znacznie
później, gdzie indziej znów będzie zgoła n i e u c h w y t n y . U j e d n y c h bo­
w i e m nierówności społeczne odbiły się wyraźniej n a u s t r o j a c h k u l t u ­
r o w y c h w w i e l u w y p a d k a c h znacznie wcześniej niż w końcowej fazie
średniowiecza i t u granica pomiędzy t a k zwaną kulturą ludową a ze­
społami treści, które były reprezentowane przez w a r s t w y wyższe, okaże
się głębszą, gdzie indziej znów, n a w e t w czasach późniejszych, p o m i m o
znacznej rozpiętości pomiędzy szczeblami h i e r a r c h i i społecznej różnice
były n i e w i e l k i e , gdyż większość treści wchodziło w skład j e d n y c h i d r u ­
gich zespołów. Toteż łączenie początków s z t u k i l u d o w e j (pod t y m wzglę­
dem P i w o c k i n i e jest odosobniony) z procesem, który narastał w i e k a m i
w sposób n i e j e d n a k o w y , a zwłaszcza, który w końcowej fazie średnio­
wiecza w różnych środowiskach układał się rozmaicie, budzi w i e l e za­
strzeżeń, gdyż w t y m ujęciu p r z y c z y n y n i e dające się jasno i ściśle spre­
cyzować w y w o ł y w a ł y b y zbyt k o n k r e t n y skutek. W ramach krótkiego
artykułu n i e sposób jest przytoczyć w s z y s t k i c h racji, przemawiających
za s t a n o w i s k i e m o d m i e n n y m niż to, które obok i n n y c h badaczy zajął
także P i w o c k i . W w y w o d a c h P i w o c k i e g o n i e podlega d y s k u s j i oświe­
tlenie, że przeobrażenia społeczno-gospodarcze końcowej fazy średnio­
wiecza wniosły do stosunków międzyklasowych cały szereg elementów,
które poprzez procesy k u l t u r a l n e przyczyniły się do w y o s t r z e n i a k o n t u ­
rów w s z y s t k i e g o co było związane z kręgiem b y t o w a n i a w a r s t w ekspo­
n o w a n y c h . Oczywiście musiało to znaleźć swój oddźwięk także w dzie­
dzinie twórczości a r t y s t y c z n e j . Z b y t w i e l k i m j e d n a k uproszczeniem bę­
dzie uważać t e n oddźwięk za podstawę do wyodrębnienia p e w n e g o zja­
w i s k a — za początek s z t u k i l u d o w e j . Zróżnicowanie poziomów k u l t u r y
a r t y s t y c z n e j u w y p u k l o n e przez P i w o c k i e g o na t l e końcowej fazy śred­
n i o w i e c z a n i e da się potraktować inaczej j a k t y l k o za wyraźniej r y s u ­
jący się odskok w sposobie p r z e t w a r z a n i a wartości k u l t u r o w y c h . O d skok, który został zapoczątkowany znacznie wcześniej i zgoła w i n n y c h
w a r u n k a c h niż t o w s k a z u j e P i w o c k i . Toteż, j a k się zdaje właściwe po­
dejście do interesującego nas zagadnienia — początków s z t u k i l u d o w e j ,
możliwe jest t y l k o od s t r o n y poznania szerszego tła przeobrażeń c y w i l i -

8

KSZTAŁTOWANIĘ

SIĘ

N I C MIĘDZY S Z T U K Ą


A

RÓŻ­
LUDO­

HISTORYCZNĄ

ZAGADNIENIE

PUNKTU

ZWROTNEGO

KRYTYKA

STANOWISKA

PIWOCKIEGO

z a c y j n y c h i wniknięcia w mechanikę t w o r z e n i a się zespołów k u l t u r o ­
w y c h o o d m i e n n e j d y n a m i c e r o z w o j o w e j . W t a k i m ujęciu a r t y s t y c z n a
twórczość l u d o w a będzie t y l k o j e d n y m z aspektów procesu różnicowa­
n i a się poziomów c y w i l i z a c y j n y c h wewnątrz g r u p y , zaś s w o i s t y j e j
t y p — wskaźnikiem rozpiętości dzielącej te poziomy.
Istnieją ważkie p o d s t a w y po t e m u żeby sądzić, iż w przeszłości więk­
szość g r u p p l e m i e n n y c h przeżywała okres w którym na w s z y s t k i c h szcze­
blach h i e r a r c h i i społecznej i majątkowej przetwarzano wartości k u l t u ­
r o w e w sposób m n i e j lub więcej zbliżony do siebie. Z zestawienia po­
glądów panujących w literaturze n a u k o w e j na strukturę społeczeństw
p l e m i e n n y c h , na t y p y u w a r s t w i e n i a społecznego i sposoby wyodrębnia­
n i a się t z w . w a r s t w wyższych z ogółu ludności w o l n e j można również
urobić sobie obraz, gdzie w sposób m n i e j l u b więcej wyraźny byłyby
zaznaczone końcowe elementy tego okresu. D l a stosunków z a c h o d n i o europejskich możemy przyjąć tezę głoszącą, że początki rozdźwięków
k u l t u r o w y c h wewnątrz p l e m i e n n y c h należy przypisywać i m p o r t o m j a k .
również w y p r a w o m łupieskim. Są t o oczywiście t y l k o h i p o t e z y robr>
cze i b y n a j m n i e j zagadnienia n i e wyczerpują. N i e ulega j e d n a k wątpli­
wości, że już w z a r a n i u wieków średnich na zachodzie E u r o p y sze­
r o k i ogół l u d z i w o l n y c h (nie mówiąc już o ludności n i e w o l n e j ) , obracał
się w kręgu i n n y c h wartości k u l t u r o w y c h niż s t o s u n k o w o nieliczna klasa
możnych. W s z y s t k o p r z e m a w i a za t y m , że n a tle t y c h różnic c y w i l i z a ­
c y j n y c h musiały rozwinąć się także odmienne f o r m y twórczości a r t y ­
stycznej. Otwartą j e d n a k pozostaje k w e s t i a , czy w t y m w y p a d k u szeroki
ogół ludności należałoby uznać za kontynuatorów twórczości z okresu
sprzed «dekompozycji kulturowej» czy też w grę wchodziło przetwarza­
nie wartości i n n y c h i j a k i c h .
Różnice c y w i l i z a c y j n e wywodzące się conajmniej z zarania średniowie­
cza zyskały znacznie na sile, występując na tle krzepnącego u s t r o j u feodalnego. Przy czym, organizacja stanowa społeczeństwa zachodnio-euro­
pejskiego w sposób szczególny sprzyjała selekcji składników k u l t u r o ­
w y c h i oddziaływała na k r y s t a l i z o w a n i e się f o r m , które z jednej s t r o n y
musiały n i e j a k o pasować do środowiska, które j e wytwarzało, z d r u g i e j
zaś stanowiły widoczną i trudną do przekroczenia przegrodę. Toteż je­
żeli chodzi o dzieje głównej masy ludności — chłopów, procesy spo­
łeczne i gospodarcze tego o k r e s u mogą być porównane do k a n w y , na
której następnie przez długie w i e k i kreślony był obraz k u l t u r y l u d o w e j .
Obraz t e n w i d z i a n y o d s t r o n y narastających p r z e m i a n h i s t o r y c z n y c h raz
po razie wykazywał ślady i c h przebłysków — i m też w dalszym ciągu
poświęcimy baczniejszą uwagę.
W związku z podkreśleniem znaczenia p r z e n i k a n i a światła historycznego
w krąg k u l t u r y t r a d y c y j n e j , r o z p a t r z y m y z k o l e i okoliczności w j a k i c h
się t e n proces dokonywał. Przede w s z y s t k i m chodziłoby o bliższe okre­
ślenie s t o s u n k u pomiędzy w s z y s t k i m t y m , co zostało w y t w o r z o n e w pła­
szczyźnie życia historycznego a p r z e m i a n a m i zachodzącymi w zespołach
t. zw. k u l t u r y l u d o w e j t j . w k o m p l e k s a c h w y t w o r ó w k u l t u r o w y c h , prze­
k a z y w a n y c h przyszłości drogą t r a d y c j i bezpośredniej i p r z e t w a r z a n y c h
bez jakiejkolwiekbądź dążności do systematyzacji. N a pozór wydać się
może, że stosunek t e n jest sam przez się jasny i n i e w y m a g a szerszego
omówienia, gdyż, w zasadzie, przeobrażenia w k u l t u r z e l u d o w e j dadzą
się rozpatrywać j e d y n i e w ramach r o z w o j u historycznego. J a k k o l w i e k
t a k i e m u ujęciu n i e da się zaprzeczyć i niczego w zamian przeciwsta­
wić, n i e m n i e j m u s i m y pamiętać, że «sposób wypełniania* t y c h r a m może
być bardzo różny. Mogło b o w i e m u h i s t o r y c z n i e n i e przebiegać całkiem
p o w i e r z c h o w n i e , n i e powodując większych zmian w zespołach star­
szych składników k u l t u r y , mogło też wywołać rozkład g r u n t o w n y i po­
m i m o różnic s t a n o w y c h przyczynić się do zmniejszenia (oczywiście
t y l k o w p e w n y m określonym sensie: u j e d n o l i c e n i a kierunków rozwo-

RÓŻNICE

CYWILIZACYJNE

TWORZĄ ODMIENNE

FORMY

ARTYSTYCZNE

PROCES
RZE

ZMIAN

W

KULTU­

TRADYCYJNEJ

POD

WPŁYWEM N O W Y C H CZYN­
NIKÓW

9

j o w y c h ) , rozpiętości dzielących p o z i o m y c y w i l i z a c y j n e . Poza t y m « w y pełnianie ram» mogło się też odbywać j a k b y s k o k a m i w nieodmierzaln y c h odstępach czasu i p o d wpływem oddziaływań, przesączających się
z różnych stron, co z n a t u r y rzeczy pociągało za sobą poważne pogma­
t w a n i a w sposobach r o z b u d o w a n i a w y t w o r ó w k u l t u r o w y c h , powodując
większe o d c h y l e n i a bądź n a w e t zmianę k i e r u n k u przeobrażeń. Trzeba
p r z y t y m zaznaczyć, że p r z y znaczniejszych przeskokach w sposobie
k o n s t r u o w a n i a szeregów r o z w o j o w y c h aspekt c h r o n o l o g i c z n y twórczości
l u d o w e j będzie w y s o c e zamglony i w w i e l u w y p a d k a c h całkiem n i e u ­
c h w y t n y . Natomiast w w a r u n k a c h sprzyjających p r z y z a c h o w a n i u cią­
głości i jednokierunkowości w p ł y w ó w , oraz przez związanie zespołów
c y w i l i z a c y j n y c h (historycznego i t r a d y c y j n e g o ) , większą ilością treści
wspólnych «wypełnianie ram» mogło przebiegać w sposób bardziej regu­
l a r n y oraz w czasie dającym się określić bliżej.
Uświadomienie sobie powyższych okoliczności posiada w c a l e niemałe
znaczenie zwłaszcza p r z y analizie i ocenie dzieł s z t u k i l u d o w e j . Z układu
b o w i e m więzi zespalającej p r z e m i a n y w k u l t u r z e t r a d y c y j n e j z syste­
m e m życia historycznego n i e j e d n o k r o t n i e będziemy m o g l i zaczerpnąć
elementy chronologiczne, zagubione czy też n i e u c h w y t n e w w y t w o r a c h
sztuki ludowej.
(Dokończenie w następnym numerze]

PRZENIKANIE NOWEJ KULTURY DO TRADYCYJNEJ

PRZYPISY
') P i w o c k i K.: Pojęcie s z t u k i l u d o w e j . P o l s k a

S z t u k a L u d o w a . R o k 1947, n r 1 i 2.

ИСТОРИЧЕСКАЯ

ПОДКЛАДКА

В Р А З В И Т И И НАРОДНОГО

ИСКУССТВА

Известная категория факторов, формирующих художественное народное творчество, заслуживает
особого внимания. Здесь именно имеются в виду те элементы, которые из сферы исторической
культуры проникли в культуру народную. Степень соприкосновения художественного народного
творчества и его зависимость от влияния исторических стилей открывает перед нами проблему
степени «историчности» народного искусства.
В связи с этпм должна быть начата дискуссия по вопросу о хронологическом аспекте произ­
ведении народного творчества, что, разумеется, будет способствовать более полному определению
связи исторического творчества с традиционным.

FOND

HISTORIQUE

DU

DEVELOPPEMENT

DE

L'ART

POPULAIRE

U n e c e r t a i n e catśgorie d ś l e m e n t s f o r m a n t l a c r e a t i o n a r t i s t i q u e p o p u l a i r e m e r i t e u n e
a t t e n t i o n t o u t e speciale. I I s'agit des elements r a y o n n a n t d u c e r c i e de l a c u l t u r e h i s t o r i que et p e n e t r a n t l a c u l t u r e p o p u l a i r e .
Le d e g r e de d e p e n d e n c e de l a c r e a t i o n

a r t i s t i q u e p o p u l a i r e des c o u r a n t s des

styles

h i s t o r i q u e s , pose l a q u e s t i o n «d'historisation» de l ' a r t p o p u l a i r e . La d i s c u s s i o n s'impose
sur l'aspect c h r o n o l o g i q u e des o e u v r e s d ' a r t p o p u l a i r e s , et l ' o n p e u t p r e v o i r u n e f o r m u l e
plus a m p l e de l a r e l a t i o n e n t r e les c r e a t i o n s h i s t o r i q u e et t r a d i t i o n n e l l e .

HISTORICAL SUBSTRATUM OF THE DEVELOPMENT OF POPULAR ART
T h e r e is a c e r t a i n c a t e g o r y of e l e m e n t s f o r m i n g p o p u l a r a r t i s t i c c r e a t i o n , w h i c h deserves
quite a special attention.
These, a r e t h e e l e m e n t s w h i c h p a s s i n g f r o m t h e c i r c l e s of h i s t o r i c a l c u l t u r e p e n e t r a t e d
p o p u l a r c u l t u r e . T h e degree of i n t e i t w i n i n g b e t w e e n p o p u l a r c u l t u r e a n d t h e i n f l u e n c i n g
h i s t o r i c a l s t y l e s sets t h e p r o b l e m of t h e scope of «historisation» of p o p u l a r a r t .
T h i s s h o u l d s t a r t a d i s c u s s i o n o n t h e c h r o n o l o g i c a l aspect of t h e p o p u l a r w o r k s of a r t ,
a thing w h i c h m a y surely lead
traditional creation.

10

t o a f o r m u l a of t h e r e l a t i o n b e t w e e n

historical and

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.