0d0813ce2542bba4566f76400b328fba.pdf

Media

Part of Jackowi / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1987 t.41 z.1-4

extracted text
Ludwik Stomma

JACKOWI

należy

s ł o n i k i — m a l e ń k i e i r ó ż o w e . . . Wybaczcie p a ń s t w o , ale c h y b a

jako takiego, p o w i a d a fenomenolog. N i e m a s ł o n i „ j a k o t a k i c h " ,

P o w r ó ć m y jeszcze do t e o r i i s ł o n i a . S ł o n i a p o z n a w a ć

sami rozumiocio, żo to wszystko a n i fenomenologa, a n i s t r u k -

odpowiada s t r u k t u r a l i s t a , są. t y l k o

t u r a l i s t y o b c h o d z i ć nio m o ż e .

ż e n i a . Dlaczego s ł o ń m a
Jacek

Olędzki

ich u s p o ł e c z n i o n o

t r ą b ę ? — z a p y t y w a ł na

(przynależność

metodologiczna

wyobra­
egzaminie

nieokreślona)

Dlatogo

i z a r ó w n o fenomenolog, j a k i s t r u k t u r a l i s t a o k a z y w a l i się bozr a d n i wobec t a k p e r f i d n i e s f o r m u ł o w a n e g o p r o b l e m u . —

Dla­

czego s ł o ń m a t r ą b ę ? — ż e b y się F r e u d d z i w i ł . S k ą d i n ą d f a k t o m
jest jednak, że s ł o ń t r ą b ę r z e c z y w i ś c i e posiada.

Ma

duży

słoniom

a d r e s o w a ć się do

Aleksandra

D o m e n ą Jacka jest sztuka (jak j ą z w a ł , t a k j ą z w a ł — niomaly

tu

istniojo m ę t l i k

terminologiczny) n a i w n a .

r ó ż n i się ona o d s z t u k i o k r e ś l a n e j najczęściej

również

d w a k ł y z k o ś c i s ł o n i o w e j , o d s t a j ą c e uszy, jest bardzo

radziłbym

Jackowskiego.

fesjonalnej",

Tym

mianem

iż o ilo t a druga realizuje n a j c z ę ś c i e j

toorotyczne l u b o m i t u j e

znaki,

których

zaś

„pro­

założenia

interpretacja

pozo­

i dlatego rzuca się w oczy. A j a k j u ż w oczy kolo, to spokoju nie

stawiona

zazna. P r z y j d ą

swojej istocie o p o w i e ś c i ą . J a k o t a k a m o ż e b y ć o c z y w i ś c i e w y ­

fenomenolog

zo s t r u k t u r a l i s t a , p o t o m

joszczo

zostaje o d b i o r c y , sztuka

n a i w n a jest w

najgłębszej

t a k i O l ę d z k i ( p r z y n a l e ż n o ś ć metodologiczna n i e o k r e ś l o n a ) i za­

dana n a ż e r s t r u k t u r a l i s t y i fenomenologa. J a c k o w s k i i n n ą w y ­

czną deliberować.

b r a ł jednak

W Afryce jest s ł o ń symbolem siły, p o m y ś l n o ś c i , d ł u g o w i e ­

dyrektywę metodologiczną. Postanowił

opowieści

po p r o s t u w y s ł u c h a ć . S ą s ł u c h a n i a i s ł u c h a n i a . P o m i ę d z y n i m i

c z n o ś c i i m ą d r o ś c i , ale r ó w n i e ż g w a ł t o w n o ś c i i b r z y d o t y (u n i -

s ł u c h a n i e r o z u m i o j ą c e jest s ł u c h a n i e m ogromnie r z a d k i m . N i e

geryjskich

niezgrabność

w i e m , czy się Jacek z darem t y m u r o d z i ł , czy w y p r a c o w a ł go

(słoń w sklepie z p o r c e l a n ą ) , w A z j i przeciwnie, w y c h w a l a się

w mozole i w gruncie rzeczy niewiele m n i e to obchodzi. Czekam

jego o s t r o ż n o ś ć i s t a b i l n o ś ć . S ą o s ł o n i a c h rozliczne p r z y s ł o w i a :

t y l k o n a chwile, g d y o d k ł a d a swoje naiwne cacka i t o co u s ł y ­

Ibo). W

E u r o p i o przypisuje m u

się

1

„ K t o s ł o n i a na uczte. p r o s i , g ł ó d do d o m u w p r o w a d z a " , „ S ł o ń
2

3

m y s z y nie c h w y t a " , „ B u s z od s ł o n i a s i l n i e j s z y " , „ N i e h a ń b a
4

u c i o k a ć przed s ł o n i e m " , „ I s ł o ń p o ś l i z g n i e s i ę n a r ó ż y "

5

etc.

szał :
„ G ł o ś n o i dzieciom i sobie p o w t a r z a .
A w i a t r kołysze zielonymi

liśćmi

S ł o ń wspiera glob, s ł o ń t r z y m a w t r ą b i e k o r o n ę , s ł o ń a sprawa

I

polska. S ł o ń t u i t a m .

Słoń w y s ł u c h a n y i z r o z u m i a n y przostajo b y ć n i e z g r a b n ą

A co na to s ł o ń ! ?
Zapytywać

c ę t k i ś w i a t ł a b i e g a j ą po t w a r z a c h . "

6

górą

szarego m i ę s a . Staje się s ł o n i e m , do k t ó r e g o m a s i ę stosunek,

słonia, jakim

jest, s t a n o w i o c z y w i ś c i e

próżny

stajo się s ł o n i e m p o d m i o t o w y m . N i o znam się n a teoriach t y ­

t r u d . Słoń m a male oczka osadzone z p r z o d u . W i d o k od t y ł u

c z ą c y c h się s z t u k i n a i w n e j . N i e p o t r a f i ę r o z r ó ż n i ć ucha R e i n -

z a s ł a n i a j ą m u uszy. Co gorsze

fussa od nosa K u n c z y ń s k i o j

nie m a na świecie t a k

dużego



Irackiej.

Wiem

natomiast



d z i ę k i J a c k o w i dziwno Chajcowo p o t w o r y , szopki

Pioluszcza-

więc, j a k i m jest i n i g d y się nie dowie. Słoń nio d o m y ś l a się nawet,

k o w e , kopie

Ociepkowe

że jest organizmem w i e l o k o m ó r k o w y m , bo k o m ó r k i — j a k na­

k7*asnoludy w t a r g n ę ł y nie t y l k o do mojego ż y c i a . Ze d o s t a l i ś m y

p i s a ł E l i a d e — w i d a ć dopiero w m i k r o s k o p i e , a słoń m a za d u ż e

o d e ń w prezoneio n o w y w v m i a r rzeczy.

zwierciadła

łapy,

ż e b y się s ł o ń m ó g ł w n i m p r z e j r z e ć . S ł o ń nie w i e

żeby

manipulować

tak

subtelnym

aparatem,

Więckowo,

widoczki

Nikiforowe

czy

O c z y w i ś c i ? , o p o w i a d a j ą c , zmuszeni j e s t e ś m y do

więc

nazywania

nie m o ż e sobie n a s t a w i ć o s t r o ś c i . P r z e c i ę t n y s ł o ń nie w i e t a k ż e ,

a w i ę c k l a s y f i k o w a n i a , do p r z e k ł a d a n i a z j ę z y k a na j ę z y k . Sta­

dlaczego m a t r ą b ę i n i g d y nie c z y t a ł F r e u d a . P y t a n i o „ a eo na

je w i ę c Jacek przed t y m s a m y m p r o b l e m e m a d e k w a t n o ś c i , k t ó r y

to

s p ę d z a sen

słoń"

jest

więc

właściwie

czystym

przykładom

retoryki,

g d y ż z g ó r y w i a d o m o , że nie s ł y s z a ł o n nic o symbolach, ani
fenomenologii, ż e w i ę c p o p r o s t u nie m a z n i m o c z y m g a d a ć .
zapewne o p o w i e d z i e ć ,

ż e wczoraj p o d r a p a ł

struktu­

się o t y m za k a ż d y m razem, k i o d y sam z n a l a z ł e m się w s y t u ­

się w

gdy k o i ł a m n i e magia Jackowego s ł u c h a n i a . S ł u c h a n i a dobrego.

buszu, że jego m ł o d a (studwudziestoletnia — u słoni t o s i ę ina­
czej liczy) kochanka p u ś c i ł a go k a n t e m , żo n a j p i ę k n i e j s z ą

Goodenough'a,

acji s ł o n i a — niowysluohanogo, ze s m u t k a m i na s ł o n i o w ą m i a r ę ,

B o co w ł a ś c i w i e m a s ł o ń do powiedzenia ?
Mógłby

z p o w i e k Levi—Straussa,

r a l i s t y i fenomenologa. J a k go r o z w i ą z u j e ? — P r z e k o n y w a ł e m

rzeką

T o p r a w d a , że wprowadzenie do n a u k i p o j ę c i a d o b r o c i i to
jeszcze dla zdefiniowania m o t o d y jest zabiegiem nio t y l k o r y ­

jest L u a n g w a (wprawdzie k u z y n wołi L i m p o p o , ale on się nio

z y k o w n y m , ale przede w s z y s t k i m n a i w n y m , Lecz m o ż e t u w ł a ­

zna), ż e k i e d y n a d K i l i m a n d ż a r o błyszcza, g w i a z d y c h w y t a go

ś n i e klucz do t a j e m n i c y ? M o ż e dla zrozumienia s z t u k i zwanej

czasami j a k a ś cholerna, n i e w y t ł u m a c z a l n a t ę s k n o t a za

n a i w n ą potrzobna b y ł a t a d o b r o ć , k t ó r ą t a k c z ę s t o z w y k l i ś m y

innym,

n i e s ł o n i o w y m ż y c i o m , że od czasu de czasu, wieczorem dopada
r

też za n a i w n ą p o c z y t y w a ć , a k t ó r a jest t a k w i e l k ą J a c k a s i ł ą ;

go duszn3 strach przed c h o r o b ą , s t a r o ś c i ą , s a m o t n o ś c i ą i ś m i e r ­

S ł o n i pocieszeniom, s z t u k i n a j g ł ę b s z y m odczuciem, naszym nie­

c i ą , że n a j w s p a n i a l s z ą r z e c z ą na świecie s ą dopiero co narodzone

spłaconym

długiem.

P R Z Y P I S Y

1

Nowa Księga przysłów polskich,
"tamże
Proverbes, sentences et maximes,
ekie).
3

Warszawa 1972, t . 3, s. 321

4

5

Paris 1980, s. 469 (nigeryj-

6

t a m ż e , s. 237 (syjamskie),
t a m ż e , s. 189 (perskie).
Czoslaw Miłosz, Przy piwoniach,

wers 10—12.

5
I

Stanisław Mossakowski

ANTYCZNE I RENESANSOWE WZORY DEKORACJI WAWELSKIEJ
„PORTA TRIUMPHALIS"

Nie

negując

cześnie

ogólnej

pozostawiając

do

słuszności t y c h

ideowych jakie b y ł y , względnie m o g ł y
wianym

dziołem

przez

wypowiedzi

osobnego o m ó w i e n i a

i jedno­

sprawę

być, wiązane

króla-fundatora

oraz

treści

z oma­

projektującego

a r t y s t ę , p r a g n ę z a j ą ć się t u t a j pochodzeniem m o t y w ó w

boga­

tej dekoracji wawelskiego p o r t a l u , a w szczególności r o z p o z n a ć
te z n i c h k t ó r e p o w s t a ł y , j a k się zdaje, w n a w i ą z a n i u do k o n k r e t n y o h dzieł s t a r o ż y t n y c h .
J e ś l i p r z y j m i e m y , ż e zamierzeniem t w ó r c ó w b y ł o r z e c z y w i ś ­
cie

naśladowanie

na

Wawelu

form

antycznej

bramy

trium­

falnej, to uproszczona redakcja j e j jednoprzelotowego schematu
z p i l a s t r a m i zamiast k o l u m n , o trzonach w y p e ł n i o n y c h p ł a s k o ­
r z e ź b ą , bardzo l u ź n o n a w i ą z u j e do r z y m s k i c h ł u k ó w
nych, p e w n ą analogię znajdując

triumfal­

jedynie w pilastrowym

łuku

Septimiusza Sewera na r z y m s k i m F o r u m B o a r i u m , k t ó r y z n a n y
jest p o d n a z w ą 1'Aroo degli A r g e n t a r i . * P o w t a r z a ona n a t o m i a s t
rozpowszechniony j u ż p o d ó w c z a s
W

typ

zakresie dekoracji stosunkowo

renesansowego p o r t a l u .
najodleglejsze

od

wzo­

r ó w a n t y c z n y c h s ą kandelabrowe o r n a m e n t y niewielkich p ł y c i n
w ościeżach arkady, a t a k ż e p o m y s ł wypełnienia cokołów
p i l a s t r a m i przez postacie a m o r k ó w - t a r o z o w n i k ó w ,

które

pod
tutaj

t r z y m a j ą owalne tarcze z h e r b a m i P o l s k i i L i t w y ( i l . 1, 7). M o ­
t y w t e n s t a n o w i w y r a ź n e n a w i ą z a n i e do t r a d y c j i j a k a u k s z t a ł ­
t o w a ł a się p o d konieo X V i na p o c z ą t k u X V I w i e k u w a r c h i ­
tektonicznych
ków.

5

obramowaniach

zwłaszcza

rzymskich

nagrob­

Poza a m o r k ó w , o r o z s t a w i o n y c h nogach i podniesionych

s k r z y d ł a c h , a t a k ż e fizjonomia

upodabniają

je do jednego z

d w ó c h p u t t ó w z t a r c z a m i h e r b o w y m i j a k i e p o w s t a ł y we

flo­

renckim

warsztacie

(między

1506

a

r . ) z przeznaczeniem dla mauzoleum ś w . J a n a

Gwal-

1613

Benedetta

da

Rovezzano
6

b e r t a w B a d i a d i Passignano ( i l . 8 ) . N a t o m i a s t plastyczne k o ­
s m y k i i c h b u j n y c h w ł o s ó w z d a j ą się ł ą c z y ć cechy f r y z u r
tycznych

rzymskich

posągów:

młodocianego

i A n t i n o u s a , p r z e c h o w y w a n y c h p o d ó w c z a s we F l o r e n c j i .
formy

draperii,

charakterystycznie

pleców,

zdradzają

znajomość

rozwianej

an­

„Oktawiana"
na

7

Także

wysokości

podobnie p o t r a k t o w a n y c h

szat

postaci przedstawianych n a p ł a s k o r z e ź b a c h s t a r o ż y t n y c h , szcze­
Okazale obramowanie a r k a d y w e j ś c i a do k a p l i c y

Zygmun-

g ó l n i e s t u d i o w a n y c h przez a r t y s t ó w renesansowych. M a m

t o w s k i e j , o detalach r z e ź b i a r s k i c h c z ę s t o m a ł o c z y t e l n y c h w s k u ­

m y ś l i z w ł a s z c z a p e r s o n i f i k a c j ę Lata

t e k u b y t k ó w spowodowanych rozpadem n i e t r w a ł e g o k a m i e n i a

sće C o n d ó w C h a n t i l l y

piaskowcowego,

się w R z y m i e ( i l . 9 ) .

równocześnie

słabo

widoczne

spoza

laskowania wysokiej k r a t y z b r ą z u , w n i e w i e l k i m
p n i u z w r a c a ł o d o t ą d u w a g ę badaczy ( i i . 1—3,

gęstego

t y l k o sto­

7, 1 0 — l l ) .

1

Jego

na

z c o k o ł u kandelabra w M u -

(1 w.n.e.), k t ó r y p i e r w o t n i e

znajdował

8

R z y m s k i r o d o w ó d a n t y c z n y m a r ó w n i e ż p a r a k a p i t e l i ozdo­
bionych głowami b a r a n ó w , k t ó r y c h rogi stanowią

zawieszenia

schemat a r c h i t e k t o n i c z n y w postaci p a r y p i l a s t r ó w n i e o r t o d o k s y j -

dla g i r l a n d y o w o c ó w u j ę t e j w s t ę g a m i . Jak

nego p o r z ą d k u k o m p o z y t o w e g o , u s t a w i o n y c h n a w y s o k i c h

co­

n a i n n y m miejscu z a z n a c z y ć , ich rzadko s p o t y k a n a forma sta­

na

n o w i p o ł ą c z e n i e w z o r ó w z a c z e r p n i ę t y c h z pewnego t y p u

kołach i dźwigających

belkowanie k o r y n c k i e z i m p o s t a m i

osiach p o d p ó r , n a s u n ą ł n i e g d y ś L e c h o w i
jarzenie z ł u k i e m t r i u m f a l n y m

Kalinowskiemu

o j e d n y m przelocie.

j ą c do tego s p o s t r z e ż e n i a a u t o r p r a c y o w ą t k u

2

sko­

Nawiązu­

t e l i d a t o w a n y c h na
występującymi

triumfalnym

dnie o ł t a r z y

w t r e ś c i dekoracji b u d o w l i , J e r z y K o w a l c z y k , d o s z e d ł z k o l e i

da Sangallo.

do w n i o s k u
nej

jest

że „ P o r t a l wejściowy w kształcie b r a m y triumfal­

zapowiedzią

mauzoleum

władcy-imperatora,

króla,

k t ó r y b y ł „ c e s a r z e m w s w o i m k r ó l e s t w i e " (...). W

przyłuczach

z n a l a z ł y się geniusze c h w a ł y z p o c h o d n i a m i na

podobieństwo

łuków triumfalnych:

T y t u s a , T r a j a n a czy Septimusza Sewera

w R z y m i e " a „ n a pilastrach... repertuar i n s t r u m e n t ó w i n a c z y ń

okres wczesnego cesarstwa z

często

na

Ze s t a r o ż y t n o ś c i w z i ę t y jest t a k ż e nie
w t ó r z o n y niomal

t y l k o sam

arkady

motyw

( i l . 2—3),

lecz r ó w n i e ż ich specyficzna stylizacja, k t ó r ą J a n

Antoniewicz

po­

d o s ł o w n i e na wejściowoj ścianio w n ę t r z a k a p ­

wywodził

z

renesansowej

rzeźby

Bołoz

padewskiej,

a

J u l i a n Pagaczewski z p ł a s k o r z e ź b Agostina d i Duccio w Perugii
i w Rimini.

n a ś l a d o w a n e j przez f i g u r ę po p r a w e j stronie, z o s t a ł a

3

wzglę­
Giuliano

9

związanych z o b r z ę d e m triumfalnym...: panoplia, misy i dzbany,
w kapitelach".

kapi­

motywami

które rysował m.in.

tarcze z g ł o w ą M e d u z y , r o g i o b f i t o ś c i , g ł o w y b a r a n ó w , z w i e r z ą t
ofiarnych

okazję

postumentach k a n d e l a b r ó w ,

a n t y c z n y c h , dzieł

u s k r z y d l o n y c h postaci w p r z y ł u c z a c h
licy,

już miałem

z

1 0

O g ó l n a k o m p o z y c j a lewej postaci, m n i o j udolnie

płaskoraeźby

zdobiącej

lewe p r z y ł u c z e

elewacji

przejęta
północnej .

P o r t a l k a p l i c y Z y g m u n t o w s k i e j : i i . 1. P o m i a r F . P o k u t y ń s k i e g o z r. 1865; i i . 2. F r a g m e n t części l e w e j ; i l . 3.
F r a g m e n t części p r a w e j

ł u k u K o n s t a n t y n a w R z y m i e , co jest widoczne z a r ó w n o w u k ł a ­
dzie szat j a k t e ż w u j ę c i u g ł o w y i t y p i e uczesania ( i l . 4 ) .
wet

owalne f o r m y

szerokich r ę k a w ó w j a k i c h

1 1

Na­

nie

znajdujemy

na reliefach ł u k u K o n s t a n t y n a (zbliżone do szarf

oplatających

k o r p u s y t a r c z o w n i k ó w na

Vendramin

nagrobku doży Andrea

deł stylu

Załozieckiego

reliefów

do

poszukiwania w W e n e c j i
12

wawelskich ), stanowią

przetworzenie

d o b n y c h r ę k a w ó w postaci w p r z y ł u c z u p o r t y k u
zwanej P o r t i c o dei Caccabari. R u i n y

krypty

toj antycznej

Lata

w R z y m i e , a obecnie znajduje się w zbiorach Palazzo dei Cons e r v a t o r i na K a p i t o l u ( i l . 5 ) .
Trzony
jak

pilastrów

1 5

wewelekiej

„porta

triumphalis" zostały,

j u ż m ó w i l i ś m y , w y p e ł n i o n o p ł a s k o r z e ź b a m i w formie

10—11).

źró­

D e c y d u j ą c się na t a k ą d e k o r a c j ę p r o j e k t a n t k a p l i c y

Zygmun­

po­

towskiej n a w i ą z y w a ł m o ż e nie t y l e do s k r o m n y c h p ł a s k o r z e ź b

Balbi

rzymskiej

b u d o w l i , d z i ś j u ż nio i s t n i e j ą c e , znano s ą z ó w c z e s n y c h r y s u n k ó w

wieszonych

na

panopliowych
Argentari,

wstęgach

na

zestawów

pilastrach

fasady

uzbrojenia

za­

(il.

— о к . г. 1495, dziele b r a c i L o m b a r d i c h — co n i e g d y ś s k ł o n i ł o
Włodzimierza

p ó ź n o a n t y c z n y ł u k z w a n y 1'Arco d i Portogallo p r z y v i a

ГАгсо

degli

co do d z i e ł m u w s p ó ł c z e s n y c h , t a k i c h n p . j a k

rzymskiego

trzy

portale a p a r t a m e n t ó w p a ł a c u książęcego w Urbino

(ok. 1472—

m . i n . Giuliana da Sangallo, a i c h s t r u k t u r a i dekoracja szeroko

1482, zapewne A m b r o g i o B a r o c c i ) , w s p o m n i a n a P o r t a Capuana

o d d z i a ł a ł y na r e n e s a n s o w ą s z t u k ę w ł o s k ą , w t y m na

w N e a p o l u czy s z c z e g ó l n i e bliskie p o d w z g l ę d e m t y p o l o g i c z n y m ,

Bramantego i Rafaela.
Figury
i na

bo z p a n o p l i a m i na t r z o n a c h p i l a s t r ó w , portale n e a p o l i t a ń s k i c h

13

przedstawione n a

portyku

krypty

Z reguły trzymają

twórczość

rzymskich

łukach

triumfalnych

B a l b i t o personifikacje V i c t o r i i

one

wojenne trofea n a

długich

(Nike).

żerdziach,

k a p l i c : r o d z i n y Carafa d i San Severino w kościele

S. Domenico

Maggiore (1508, 1512—1516, R o m o l o d i A n t o n i o da Senttignano)
i r o d z i n y Teodosi w katedrze (pocz. X V I w . ) .

1 6

Wreszcie

nie

sztandary, w i e ń c e laurowe, p a l m y czy g i r l a n d y . T a k i e w ł a ś n i e ,

m o ż n a z a p o m n i e ć , że podobne dekoracje panopliowe znane j u ż

wzorowane na

były

antycznych,

trofea

na

żerdziach

znalazły

w r ę k a c h V i c t o r i i w p r z y ł u c z a c h P o r t a Capuana w
wzniesionej z polecenia k r ó l a F e r r a n t e I

się

Neapolu,

aragońskiego

przez

Giuliana d a Maiano (ok. r . 1484), jednej z najokazalszych rene­
sansowych b r a m
tektonicznym

triumfalnych,

szczególnie bliskiej

w

ogólnym
portalowi

schemacie
kaplicy

archi­

Zygmun­

w

Krakowie,

wprowadzone

przez

Franciszka

Florent-

c z y k a n a p i l a s t r a c h niszy n a g r o b k a k r ó l a J a n a O l b r a c h t a i w
o b r a m i e n i u jednego z o k i e n t z w . D o m u K r ó l o w e j (1502—1506).
We

wszystkich t y c h

mentów

starożytnego

dziełach panoplia składają
uzbrojonia

rzymskiego

17

się z ele­

(oddawanych

z m n i e j s z ą l u b w i ę k s z ą w i e r n o ś c i ą ) locz n a j c z ę ś c i e j przeplatane

t o w s k i e j ( i l . 6 ) . ' * F i g u r y k r a k o w s k i e u n o s z ą j e d n a k nie

trofea

są motywami współczesnymi,

lecz zapalone pochodnie. E l e m e n t ten r ó w n i e ż m o ż n a

wiązać

d a t o r ó w ) . N i c więc dziwnego, żo nie u d a ł o się w ś r ó d n i c h odna­

renesansowymi

(m.in. herbami fun­

z o d d z i a ł y w a n i e m dzieł a n t y c z n y c h . M y ś l ę t u t a j nie t y l e o t a k

leźć identycznego l u b podobnego j a k w k a p l i c y Z y g m u n t o w s k i e j

częstych

na

rzymskich

sarkofagach

chłopięcych

postaciach

zestawu b r o n i s t a r o ż y t n e j , k t ó r a na

Geniusza

Snu

(Somnus)

lub Śmierci

z odwróconą

pochodnią,

szczególną erudycję

lecz przede w s z y s t k i m o uskrzydlonej ż e ń s k i e j
Aeternitas

na

płaskorzeźbie

wyobrażającej

personifikacji

apoteozę

wej Sabiny, ż o n y H a d r i a n a , dziele k t ó r e do r .

1662

naszym portalu

zdradza

antykwaryczno-archeologiczną.

J u ż Jerzy Kowalczyk

z w r ó c i ł u w a g ę na

kolisty

medalion

cesarzo­

w i d o c z n y n a p ł a s k o r z e ź b i e lewogo p i l a s t r a ( i l . 10-b), z p r z e d

zdobiło

stawieniem t r i u m f u i m p e r a t o r a s i e d z ą c e g o na r y d w a n i e zaprze-

g n i ę t y m w p a r ę k o n i i s t w i e r d z i ł jego z w i ą z k i z p o d o b n y m i przed­
s t a w i e n i a m i na

numizmatach rzymskich. Bliższe

rozpoznanie

t y c h z w i ą z k ó w u t r u d n i a j e d n a k s ł a b a c z y t e l n o ś ć zniszczonego
reliefu.

18

Wzmiankowana

przez

tegoż

autora

ozdobna

misa

i dzban, w i d n i e j ą c e n a tej samej w y s o k o ś c i na pilastrze p r a w y m
( i l . 11-a), u j a w n i a j ą

p o d o b i e ń s t w o do p r z e d s t a w i e ń r z y m s k i c h

n a c z y ń o f i a r n y c h w y r z e ź b i o n y c h na m e t o p a c h nie i s t n i e j ą c y c h j u ż
dzisiaj s z c z ą t k ó w Basilica A e m i l i a na F o r u m R o m a n u m , studio­
w a n y c h m . i n . przez Giuliana da S a n g a l l o
z I

19

oraz na

sarkofagu

w.n.e., n i e g d y ś w zbiorach rzymskiego Palazzo

Cafarelli

(obecnie w Berlinie), b ę d ą c y c h p r z e d m i o t o m r y s u n k u w kode­
ksie E e k u r i a l s k i m .
Łatwiejsze

do

20

rozpoznania

eharaktorze m i l i t a r n y m .



pierwowzory

Nałoży przy t y m

motywów

zaznaczyć, że

o
po­

w t a r z a j ą się one t y l k o w y j ą t k o w o . Oba p i l a s t r y r ó ż n i c u j o t a k ż e
f a k t , iż w ś r ó d p a n o p l i i lewego i g r a j ą nagie p u t t a u j ę t o w uroz­
I I . 4. V i c t o r i a , p ł a s k o r z e ź b a

z łuku

Konstantyna w

Rzymie

m a i c o n y c h p o l a c h i p o d t r z y m u j ą c e rozwiane k o ń c o szarf, czogo
b r a k na pilastrze j ' r a w y m . M i m o to p ł a s k o r z e ź b y obu p i l a s t r ó w
zachowują

równowagę

kompozycyjną,

siedom n i e m a l r ó w n y c h c z ę ś c i .

21

gufrowanymi

na

szarfami,

które

dając

się p o d z i e l i ć

na

S ą one p o w i ą z a n o o z d o b n y m i
pilastrze l e w y m

trzyma

ustach l i ś c i a s t y maszkaron (z g a t u n k u t y c h jakie pod
s z t u k i r z y m s k i e j — z w ł a s z c z a dekoracji

w

wpływem

wewnętrznych

gzym­

s ó w ł u k u Septimiusza Sewera na F o r u m R o m a n u m —

rozpo­

22

w s z e c h n i ł y się w ornamontyco nio t y l k o
pilastrze p r a w y m zawieszone s ą na

renesansowej, )

muszli ujętej

a

przez

na

parę

delfinów.
Rozpoznanie

antycznych

perwowzorów

naszych

panoplii

u ł a t w i a f a k t , że w g r ę wchodzi, j a k się zdaj o, policzalna g r u p a
dzieł p l a s t y k i r z y m s k i e j okresu cesarstwa, k t ó r e b y ł y s z c z e g ó ­
ł o w o studiowane przoz a r t y s t ó w p r z e ł o m u

X V i X V I wieku.

W

czworobocznych f i ­

t y m kontekścio nałoży wymienić parę

larów

z

czasów

Domicjana,

bniej z t z w . A r m i l u s t r i u m

na

Rzymianie składali poświęcony
obecnie we florenckich

pochodzących
Awentynie,
oręż

najprawdopodo­

budowli, w

( i l . 12).

której

Przechowywane

U f f i z i a c l i , f i l a r y te z n a j d o w a ł y się pier­

w o t n i e , co n a j m n i e j o d k o ń c a
S. Sabina na A w e n t y n i e .

X V stlucia, w p o b l i ż u

kościoła

B o k i każdogo z nich wypełniają

pła­

s k o r z e ź b y p r z e d s t a w i a j ą c e o k o ł o 1450 r o z m a i t y c h o k a z ó w b r o n i
d a j ą c y c h się p o d z i e l i ć na
znano wielu a r t y s t o m

106 t y p ó w . R z e ź b y t o b y ł y dobrzo

renesansowym.

23

Przorysy

fragmontów

ich dekoracji znajdujemy m . i n . na

k a r t a c h t z w . kodoksu

Es-

kurialskiego, w z o r n i k a

w warsztacie

da

używanego

Giuliana

Sangallo, i (w l u s t r z a n y m odbiciu) na m i e d z i o r y t a c h
niego A n t o n i a da Brescia ( i l . 1 3 ) .
Pośród

Giovan-

24

masy uzbrojonia j a k i e

zostało

tam

przedstawione

z ł a t w o ś c i ą m o ż n a o d n a l e ź ć szereg o k a z ó w , k t ó r e w wersji nieco
przestylizowanej
I I . 5. Apoteoza cesarzowej Sabiny z 1'Arco d i Portogallo w R z y m i e

znalazły

się

również

na

pilastrach

wawel­

skiej „ p o r t a t r i u m p h a l i s " . Są to przede w s z y s t k i m : zbrojo t y p u
torsowego z charakterystycznie z w i ą z a n ą p r z e p a s k ą (L-3,

P-7),

znane z r e s z t ą t a k ż e z p r z e d s t a w i o ń na roliefach z c z a s ó w T r a j a n a
umieszczonych w ł u k u K o n s t a n t y n a i z 2 ' l a s k o r z e ź b y
dzącej

z nieistniejącego

pocho­

j u ż ł u k u M a r k a Aureliusza, przenie­

sionej przez Leona X w r. 1515 z k o ś c i o ł a S. M a r t i n a n a K a p i ­
tol;

2 5

owalne tarcze

zdobne o r n a m e n t o m p a l m e t o w y m z ro-

zotą l u b g ł o w ą S ł o ń c a p o ś r o d k u (L-5, P - 5 ) ;
d e k o r a c j ą w formie liści l a u r u ( P - 7 ) ;

27

2 6

kolisto tarcze z

tarczo z g ł o w a m i M e d u z y

(L-6, P-2), c h o c i a ż nie t a k ostro z a k o ń c z o n o j a k na
w y g i ę t e tarcze p r o s t o k ą t n e ( s c u t u m ; L - 5 ) ;
dzwonie,

wąskiej

ochronie p o l i c z k ó w

2 9

Wawolu,

2 8

hełmy o półkolistym

i wygiętym

nakarczku,

czasem zdobne s k r z y d ł a m i p t a k ó w ( L - 7 , P-4, P-6); wreszcie pro­
s t o k ą t n e k o ł c z a n y ze s t r z a ł a m i

( m . i n . L-,'ł) i k r ó t k i e

paradne

miecze o zoomorficznycli r ę k o j e ś c i a c h (element bodaj n a j c z ę s t s z y
w dekoracji p i l a s t r ó w wawelskich) oraz k r z y w o

kordy i topory

(L-4).
Bardziej s k o m p l i k o w a n ą g e n e z ę u j a w n i a j ą
t y m nakarezku, opatrzone z p r z o d u m a s k ą

hełmy o wygię­
antropomorficzną.

M o ż n a się d o m y ś l a ć , że ta forma h e ł m u na naszym reliefie (L-2)
I I . 6. G. da M a i a n o , P o r t a Capuana w N e a p o l u

to w y n i k przestylizowania p i ę k n e g o h e ł m u j a k i widnieje na

zna-

I I . 7. A m o r e k - t a r c z o w n i k z lewego c o k o ł u p o r t a l u k a p l i c y Z y g ­
m u n t o w s k i e j ; i l . 8. B . da Rovezzano, a m o r e k - t a r c z o w n i k z k o ś ­
cioła w B a d i a d i Passignano; i l . 9. Personifikacja l a t a z c o k o ł u
kandelabra w M u s ó e C o n d ó w C h a n t i l l y . R y s u n e k z Codex
Coburgensis ( f i . 134), fragment

nej p l a s k o r z e ź b i o rzymskiego sarkofagu ze s c e n ą z d z i e j ó w A c h i llosa, w m o n t o w a n e j n i e g d y ś w b o k s c h o d ó w k o ś c i o ł a S.
i n Aracoeli w R z y m i e (obecnie w W o b u r n A b b e y ) ,
częstych

studiów

artystów

ronosansowach.

30

Maria

przedmiotu

Osobną

uwagę

zwraca h e ł m z b l i ż o n e g o t y p u ozdobiony g ł o w ą b a r a n i ą na

na-

karczku i wspaniałym

figurze

żeń­

( P - l ) . P i ó r o p u s z t a k i w y w o d z i się — j a k

wia­

skiego sfinksa

pióropuszem

w s p a r t y m na

domo •—• z h e ł m u p o s ą g u A t e n y Parthenos Fidiasza

(Pauza-

niasz, I , 24, 5). N a ś l a d o w a ł go m . i n . h e ł m r z e ź b y Marsa TJłtora
w

świątyni

na

rzymskim

Forum

Augusta, znanej od

końca

X V w i e k u d z i ę k i replice (obecnie na K a p i t o l u ) u w a ż a n e j p o d ­
ówczas

za

wizorunek

Pyrrusa.

31

Równoczośnie

pióropuszami

na sfinksie ozdabiali RzjTnianie szczególnie c z ę s t o innego nieco
kształtu

hełmy

(pozbawione masek), k t ó r e

a t r y b u t e m personifikacji

stały

się

niemal

R z y m u . Tak właśnie wyglądają h e ł m y

bogini R o m y na reliefach z c z a s ó w Trajana i M a r k a Aureliusza,
wmontowanych wtórnie w łuk Konstantyna,

3 2

i t a k prezentuje

się jej h e ł m na p i ę k n e j p ł a s k o r z e ź b i e c o k o ł u k o l u m n y A n t o n i n u s a
Piusa, k t ó r a
skoro

musiała

dostarczyła

działającemu

w

być

c h y b a znana

wzoru

monogramiścio

latach

1500—1506

w omawianej
I.B.,

(il. 14—15).

epoce

rytownikowi
33

Personifi­

k a c j a R z y m u w y o b r a ż o n a na jego miedziorycie m a h e ł m szcze­
g ó l n i e b l i s k i w a w e l s k i e m u , bo ozdobiony z p r z o d u m a s k ą , a na
n a k a r c z k u g ł o w ą barana. B y ć m o ż e iż nasz a r t y s t a p o s ł u ż y ł się
w ł a ś n i e t y m sztychem.

I

figury puttów-amorków (il. 16).

33

welski

dekoracyjnej

zaczerpnął

sowej p o m y s ł

unikalny

w

wyobrażenia

Stąd być może artysta

puttów

rzeźbie

między

pano-

p l i a m i lewego p i l a s t r a . M o g ł y go do tego d o d a t k o w o

skłonić

także płaskorzeźby

niektórych rzymskich sarkofagów

antycz­

nych, takie jak ta

odrysowana w kodeksie E s k u r i a l s k i m ( f o l .

44 verso), p o d ó w c z a s z n a j d u j ą c a

igrających

wa­

renesan­

się w k o ś c i e l e Santa Cecilia

w R z y m i e (obecnie w B r i t i s h Museum) gdzie g r u p a a m o r k ó w
b a w i s i ę c z ę ś c i a m i uzbrojenia dla zaznaczenia, iż n a w e t Mars
ulec m u s i p o t ę d z e m i ł o ś c i ( i l . 1 8 ) .
Większość

motywów

36

panopliowych występujących

na

pi-

lastrach p o r t a l u powraca jeszcze w p a r t i a c h d e k o r a c j i s t r o n y
zewnętrznej

i

wnętrza

kaplicy

podejmujących

ciowy z a p o c z ą t k o w a n y przez „ p o r t a t r i u m p h a l i s " .

wątek
3 7

treś­

Na zewnątrz

m o t y w y te z n a j d u j e m y w o ś c i e ż a c h i p r z y ł u c z a c h o k i e n t a m b u r u .
W e w n ę t r z u n a t o m i a s t s t a n o w i ą one g ł ó w n y s k ł a d n i k dekora­
3 8

c j i czterech s p o ś r ó d p ł a s k o r z e ź b strefy c o k o ł o w e j , w s z y s t k i c h
par w ą s k i c h p ł y c i n z d o b i ą c y c h ościeża a r k a d , czterech p i l a s t r ó w
wnętrza tamburu,
23).

4 0

3 9

oraz s z e ś c i u p r z y ł u c z y o k i e n n y c h ( i l . 20, 22,

N a cokołach i pilastrach m o t y w y panopliowe są najczęściej

zawieszone m i ę d z y p ę k a m i o w o c ó w , co o p r ó c z posiadania od­
p o w i e d n i k ó w w ó w c z e s n e j r z e ź b i e dekoracyjnej, b y
tylko

ścianę

wejściową

biblioteki

wspomnieć

Piccolominich

w

katedrze

s i e n e ń s k i e j (ok. 1615, zapewne Lorenzo Marcina),

4 1

wywodzi

43

się r ó w n i e ż z p l a s t y k i

antycznej . Repertuar

występujących

t u p a n o p l i ó w n i e m a l nie odbiega o d tego, k t ó r y z n a m y z deko­
r a c j i p o r t a l u . C z ę s t o , z w ł a s z c z a na z e w n ą t r z k a p l i c y , elementy
uzbrojenia antycznego s ą uproszczone i przestylizowane.

No­

w y c h wprowadzono niewiole. N a l e ż ą do n i c h : h e l m z p i ó r o p u ­
szem w t y p i e h e ł m ó w p r e t o r i a ń s k i c h , n i e k i e d y w ujęoiu en
ce,

43

fa­

h e ł m ozdobiony r o g a m i barana — a t r y b u t e m boga A m o n a

wiązanym

także

z Aleksandrem

cza o ś c i ę t y c h n a r o ż a c h

4 5

Wielkim,

4 4

prostokątna

i t z w . tarcza A m a z o n e k .

46

tar­

Wszystkie

one z a c z e r p n i ę t e z o s t a ł y t a k ż e ze s z t u k i a n t y c z n e j .
W sumie c a ł y a p a r a t m o t y w ó w p a n o p l i o w y c h zastosowany

lud

w

П . 10, P ł a s k o r z e ź b y lewego p i l a s t r a k a p l i c y Z y g m u i i t o w s k i e j :
a. m o t y w y L - l , L - 2 , L - 3 ;
b. m o t y w y L - 4 , L - 5 ;
c. m o t y w y L - 5 , L - t i ;
(i. m o t y w L - V ;
I I . 11. P ł a s k o r z e ź b y prawego pilastra k a p l i c y Z y g m u i i t o w s k i e j :
a. m o t y w y P - l , P-2, Г - 3 ; '
b . m o t y w y P-4, P-5, P-B;
c. m o t y w y P-6, P-7

dekoracji

kaplicy

Zygmuntowskioj,

logiczną

dekoracją

innych

rzadko

spotykaną

wiernością

początku

X V I wieku

zabytków

porównywany

z

renesansowych

uderza

archeologiczną.

ozdobionych

tego

Wśród

typu

ana­

dzieł

z

ornamentacją

bodaj w j e d n y m t y l k o znajdujemy podobne bogactwo elemen­
t ó w antycznego uzbrojenia. M a m

t u na

myśli

dwie

i f r y z belkowania w s p a n i a ł e g o k o m i n k a z Palazzo
we F l o r e n c j i

płyciny

Borgherini

(obecnie w Museo Nazionale del Bargello) a u t o r ­

stwa r z o ź b i a r z a ze s z k o ł y Giuliana da Sangallo, a zarazem w s p ó ł ­
pracownika
(przed
dziej

Andrea

1514

Sansovina
47

г., i l . 2 1 , 1 7 ) .

plastycznych

roliefów



Benedetta

da

Rovozzano

F o r m a l n i o d o ś ć odległe o d bar­
krakowskich,

z

t y m i w j o d n ą m a s ę (wzorem z n a n y c h n a m

panopliami
rzymskich

zbi­

filarów

z A w e n t y n u ) z a w i e r a j ą one prawie wszystkie olementy uzbro­
jenia, k t ó r e z n a l a z ł y się na W a w e l u . N i e p r z y p a d k o w o t e ż chy­
ba w i n n y m dziele w a r s z t a t u Rovozzana, p r z y k t ó r e g o

reali­

zacji b y ł — j a k m o ż n a p r z y p u s z c z a ć — z a t r u d n i o n y p ó ź n i e j ­
szy p r o j e k t a n t k a p l i c y
ukończonym

Zygmuiitowskiej,

mauzoloum

św.

Jana

a mianowicie w
48

Gwalborta ,

nie-

spotykamy

g ł o w y l w ó w i g ł ó w k i a n i o ł k ó w u ż y t e w charakterze z a c z o p ó w
N i e m o ż n a j e d n a k z a p o m i n a ć , że h e l m z p i ó r o p u s z e m

na

dekoracji n a p i l a s t r a c h t a k j a k t o jest wo w s z y s t k i c h ozdobio­

sfinksie widnieje r ó w n i e ż n a jeszcze j e d n y m dziele s t a r o ż y t n y m ,

nych

k t ó r e b u d z i ł o c i e k a w o ś ć a r t y s t ó w w dobie Renesansu. Chodzi t u

19).

o s ł y n n ą p a r ę k o l o s a l n y c h r z e ź b z c z a s ó w D o m i c j a n a , przez
A l e k s a n d r a Sowora w t ó r n i e u ż y t y c h do dekoracji N y m p h a e u m
Aquao

Iuliao

na

Eskwilinie,

przedstawiających

trofea

typu

antropomorficznogo. R z e ź b y te w czasach n o w o ż y t n y c h znane
pod n a z w ą

„Trofei di Mario",

placu kajiitolińskiogo.
„Trofei
tku

di Mario",

od

r. 1590 z d o b i ą

widać

na

naszej

kaplicy

Przeprowadzona analiza p o r t a l u w e j ś c i o w e g o , na tlo
s k ł a d n i k ó w d e k o r a c j i wawelskiej b u d o w l i , w k t ó r y c h
wano m o t y w y

(il.

innych
zastoso­

panopliowe, p o t w i o r d z a zatem w c z e ś n i e j

n i ę t e przypuszczenie co do pochodzenia a r t y s t y c z n e j
Berrocciogo i jego krakowskiego w a r s z t a t u z
skioj s z k o ł y Sangalla i R o v o z z a n a .

dziś j u ż bardzo zniszczono, na
który

d e k o r a t o r ó w p o r t a l u naszej k a p l i c y .
dawniejszych

uzbrojenia u w i j a ł y

wnętrza

wysu­

formacji

florencko-rzym-

34

X V I w i o k u joszcze z a w i e r a ł y element,

frapować

balustradę

panopliami płaskorzeźbach

49

rysunkach,

się t a m ,

dziś

wśród

p r a w i e nie

począ­

mógł

Jak

to

50

Przede w s z y s t k i m j e d n a k

p o t w i o r d z a ich grunto^yn.ą z n a j o m o ś ć m o t y w ó w antycznej r z e ź b y

za-

r z y m s k i e j , c e c h u j ą c ą ten w ł a ś n i e k r ą g t w ó r c ó w , a zarazem za­

dobrze

ś w i a d c z a , że f u n d a t o r dzieła — k r ó l Z y g m u n t p r a g n ą ł w s p o s ó b

nagromadzonego

szczególny

do

Wawelu odrodzić piękno i wielkość sztuki s t a r o ż y t n e g o R z y m u .

rozpoznania,

w

swym

grobowym

mauzoleum

na

krakowskim

11

I

P R Z Y P I S Y

1

S u m a r y c z n y opis dekoracji p o d a j ą S. Cercha i F . K o p e r a ,
Nadworny rzeźbiarz króla Zygmunta Starego Giovanni Oini z Sieny
i jego dzieła w Polsce, K r a k ó w 1916, s. 50—61
2

L . K a l i n o w s k i , Treści artystyczne i ideowe kaplicy
Zygmuntowskiej, „ S t u d i a do d z i e j ó w W a w e l u " , t . 2, 1960, s. 56, p r z y p i s 1.
K o m p o z y t o w y p o r z ą d e k p o r t a l u o m a w i a S. Mossakowski, Pro­
weniencja artystyczna twórczości Bartłomieja
Berrecciego w świetle
dekoracji
kaplicy ZygmuntowsJciej,
„Biuletyn Historii Sztuki",
t . 48, 1986 (w d r u k u ) .
3

J . K o w a l c z y k , Triumf i sława wojenna ,,alł'antica"
w Polsce
XVI
w. (w:) Renesans. Sztuka i ideologia.
Warszawa 1976,
s. 305—307. O k r e ś l e n i o k r ó l a jako „ c e s a r z a w s w o i m k r ó l e s t w i e "
n a w i ą z u j e do tez p r a c y A . Gieysztora, Non habemus
caesarem
nisi regem. Korona zamknięta
królów polskich w końcu XV
wieku
i w wieku XVI
(w:) Muzeum i twórca. Studia z historii
sztuki
i kultury ku czci Prof, dr Stanisława
Lorentza,
Warszawa 1969,
s. 277—292. W s p o m i n a j ą c ł u k T r a j a n a m i a ł a u t o r n a m y ś l i
zapewne t e n z n a j d u j ą c y się w Benewencie.
4

M . P a l l o t t i n o , L'Arco
degli Argentari,
R o m a 194G; P. P r a y
Bober i R . R u b i n s t e i n , Renaissance
Artists and Antique
Sculpture,
Handbook of Sources, L o n d o n 1986, s. 213—214 (poz. 180).
5

Por. n a g r o b k i : B a r t o l o m e a Roverella (zm. 1476) w kościole
S. Glemente; P i o t r a R i a r i o w kościele SS. A p o s t o l i ; A n t o n i a R i d o
w kościele S. Francesca R o m a n a , a t a k ż e , c h o ć z t a r c z o w n i k a m i
nie na cokole, F i l i p p a delia Valle w kościole S. M a r i a i n A r a c o e l i .
R z y m s k i e pochodzenie r e d a k c j i tego m o t y w u pierwsza z a u w a ż y ­
ł a : A . M i s i ą g - B o o h e ń s k a , Bernardinus
Zanobi de Gianotis
Somanus i refleksy dekoracji rzymskiej w kilku dziełach
krakowskich
Berrecciego. „ S p r a w o z d a n i a P o z n a ń s k i e g o T o w a r z y s t w a P r z y j a c i ó ł
N a u k " , 1 (58), 1960, s. 63—64. Nioliezne poza R z y m e m r z e ź b i o n e
p u t t a - t a r c z o w n i c y s ą p r z e w a ż n i e bezskrzydle i n a j c z ę ś c i e j m a j ą

I I . 12. P ł a s k o r z e ź b a f i l a r u /• A r m i l u s l r i u m w R z y m i e ,

12

I

fragment

1]. 14. P ł a s k o r z e ź b a c o k o ł u k o l u m n y A n t o n i n u s a Piusa w R z y m i e ; i l . 15. Personifikacja R z y m u , m i e d z i o r y t
monogramisty I . B .

f o r m ę f i g u r w o l n o s t o j ą c y c h (por. n a g r o b k i : Cal la M a r s u p p i u i
w kościele S. Croce wo F l o r e n c j i , dzieło Dosideria da Settignano
z 1455 r. oraz A n t o n i a Roselli w bazylice S. A n t o n i o w Padwie,
dzieło P i e t r a L o m b a i d o z r. 1467). D o w y j ą t k ó w n a l e ż ą a n i o ł k i -tarczowniey na c o k o ł a c h pilaf.trów r e t a b u l u m o ł t a r z a B o ż e g o
Ciała w katodrze w Oesena, dzieło P i e t r a L o m b a r d o , ok. r. 1481.
E . L u p o r i n i , Benedetto da Rovezzano, M i l a n o 1964, s. 128,
i l . 211—212; A . Luchs, A relief by Benedetto da Rovezzano
in
the National
Gallery of Art in Washington,
„ M i t t o i l u n g e n des
K u n s t h i s t o r i s c h e n I n s t i t u t e s i n F l o r o n z " , t . 18, 1974, s. 365,
il. 3
G.A. Mansuelli, Oalleria degli Uffizi.
Le sculture,
cz. 2,
R o m a 1961, s. 51 (poz. 39), 90—91 (poz. 98); K . F i t t s e h e n , Sul
ruolo del ritratto antico nell'arte italiana (w:) Memoria
deU'antico
nell'arte italiana, t . 2, T o r i n o 1985, я. 395—396, i l . 363; Bober
i R u b i n s t e i n , op. c i t . , s. 163 (poz. 128).
Bober i R u b i n s t e i n , op. c i t . , s. 94 (poz. 57). Por. t a k ż o reliof,
obecnie w L u w r z e , znany p o d n a z w ą „ T a n c e r k i Borgbese"
( t a m ż o , s. 95, poz. 59-B).
Mossakowski, op. cit., i l . 15—16
J . B o ł o z A n t o n i e w i c z , O rzeźbie figuralnej
kaplicy
Zygmun­
towskiej na Wawelu, „ P r a c e K o m i s j i H i s t o r i i S z t u k i " , t . 1, 1919,
s. X X I I I ; — S. Pagaczewski, Jan Michałowicz
z
Urzędowa,
„ R o c z n i k K r a k o w s k i " , t . 28, 1937, s. 67, p r z y p i s 1. P o g l ą d Pagaczewskiogo p o w t ó r z y l i : A . B o c h n a k , Kaplica
Zygmuntowska,
Warszawa 1953, s. 16 i ostatnio L . K a l i n o w s k i , Die
Sigismundkapelle im Waweldom zu Krakau
(w k a t a l o g u w y s t a w y : )
Polen
im Zeitalter der Jagiellonen
1386—1572, Schallaburg 1986, s. 134
Z o b . Mossakowski, op. c i t . , i l . 63—64
W . R . Zaloziecky, Studie zur figuralen
Ausschmuckung
der
Jagielłonenkapell
( Siegmundkapelle)
in Krakau,
,,Belvedere", t . 5,
1924, s. 167
S. B o r s i , Giuliano
da Sangallo.
I disegni di
architettura
e deli'antico,
R o m a 1985, s. 53—59; P . N . Pagliara ( w : )
Raffaello
architetto, M i l a n o 1984, s. 417 (hasło 3.2.3.).
W a r t o p r z y p o m n i e ć , że fundator b r a m y k r ó l F e r r a n t e
b y ł p r a d z i a d k i e m k r ó l o w e j B o n y , k t ó r e j uroczyste z a ś l u b i n y per
procura z Z y g m u n t e m I o d b y ł y się 6 g r u d n i a 1517 r. w s t o j ą c y m
opodal p a ł a c u Castel Capuano (zob. W . Pociecha, Królowa
Bona,
t . 1, P o z n a ń 1949, s. 53, 205—211).
6

7

8

9

1 0

1 1

1 2

1 3

1 4

1 5

B o b e r i R u b i n s t e i n , op. c i t . , s. 227—228 (poz. Ш - А ) .
Por. t a m ż e , s. 69, 88, 144. Zob. t a k ż e A . M a r k h a m Schulz, Anto
nio Rizzo. Sculptor
and Architect, P r i n c e t o n 1983, s. 109—110,
i l . 199—200, w z w i ą z k u z f i g u r a m i V i c t o r ! podobnie u n o s z ą c y m i
pochodnie na p ł a s k o r z e ź b a c h Scala del C i g a n t i w wonockim
p a ł a c u D o ż ó w (Andrea Rizzo, 1487—1501).
Zob. P. R o t o n d i , The Ducal Palace of Urbino,
London
1969, s. 74—76, i l . 110—115, 266—270, 287—290; Napoli e dintorni. Guida d'Italia
del Touring
Club Italiano,
M i l a n o 1976,
s. 248, 143, 242. Obok b r a m i p o r t a l i , do k t ó r y c h w y p a d a d o d a ć
t a k ż e schody Scala dei G i g a n t i w Palazzo Duealo w Wenecji
( M a r k h a m Schulz, op. cit., s. 98—113, i l . 166, 174—184), dok o r a c i a t a k a p o j a w i a się czasem r ó w n i e ż n a pilastrach n a g r o b k ó w
i r e t a b u l ó w o ł t a r z o w y c h . W ś r ó d pierwszych t y t u ł o m p r z y k ł a d u
w y m i e n i ć trzeba nagrobok H e k t o r a Carafa ( a n . 1511) w kościole
S. Domenico Maggioro w Neapolu, a p o ś r ó d drugich m a r m u r o w e
o ł t a r z e : Św. H i e r o n i m a w t y m ż o kościele n o a p o l i t a ń s k i m (zap.
Tommaso M a l v i t o , 1515) oraz c z ę s t o p o w o ł y w a n y j a k o analogia
do dekoracji k a p l i c y Z y g m u n t o w s k i e j od c z a s ó w p r a o y M . So­
k o ł o w s k i e g o (Die italienischen KunstUr der Renaissance in
Krakau,
„ R e p e r t o r i u m fur K u n s t w i s s e n s c h a f t " , t . 8, 1885, s. 416—417)
o ł t a r z g ł ó w n y k o ś c i o ł a d i Fontegiusta w Sionio (Loronzo M a r r i n a
i Simone d i Michelo Cioli da Settignano, 1509—1517; p i l a s t r y
umieszczone w tle w o l n o s t o j ą c y c h k o l u m n ) .
A . Fischingor, Nagrobek Jana Olbrachta i początki
rzeźby
renesansowej w Polsce [ w : ] Renesans,
op. cit., s. 457
K o w a l c z y k , c c , s. 307, i l . 21—22
E . Nash, Bildlexikon
zur Topographic,
des aatiken
Rom,
Tubingen 1961, t . 1, s. 178, i l . 195—196; — Borsi, op. c i t . , я.
144—146
D . E . Strong, Roman Imperiał
Sculpture,
L o n d o n 1961,
s. 92, i l . 43; H . Egger, Codex Escurialensis.
Ein Skiszenbuch
ans
der Werkstalt Domenico Oliirlandaios,
W i e n 1905—1906, s. 105
(fol. 36 verso).
B ę d z i e m y je oznaczali s y m b o l a m i ł ą c z ą c y m i l i t o r y dla
oznaczenia p i l a s t r ó w ( L = l e w y i l ' - p r a w y ) z liczbami ozna­
c z a j ą c y m i k o l e j n o ś ć w y s t ę p o w a n i a p o c z y n a j ą c od g ó r y .
R . B r i l l i a n t , The Arch of Septimius
Sevens
in the Roman
Forum,
R o m a 1967, s. 80—82, t a b l . 25-b (tzw. m o t y w g ł o w y
Silvanusa). O t r w a n i u tego m o t y w u w sztuce p o a n t y c z n o j :
1 6

1 7

1 8

1 9

2 0

2 1

2 2

13

I I . 16. „ T r o f e i d i M a r i o " w R z y m i e , r y s u n e k z t z w . s z k i c o w n i k a R i p a n d y w Oksordzie ( f o l . 3 7 ) ;
i l . 17. B . da Rovezzano, k o m i n e k z Palazzo B o r g h e r i n i , f r a g m e n t ; i l . 18. P ł a s k o r z e ź n a antycznego
sarkofagu z K o ś c i o ł a Santa Cecilia w R z y m i e , r y s u n e k z Codex Escurialensis (fol. 44 verso, fragment
i l . 19). B . da Rovezzano, f r a g m e n t y p i l a s t r ó w m a u z o l e u m ś w . J a n a G w a l b e r t a : i l . 20. Pilaster z w n ę ­
t r z a t a m b u r u k a p l i c y Z y g m u n t o w s k i e j (nr 8) i p r z y ł u c z a o k i e n (nr 7 i 9 ) ; i l . 2 1 . B . da Rovezzano,
k o m i n e k z Palazzo B o r g h e r i n i we F l o r e n c j i , fragment

I

I I . 22. P ł a s k o r z e ź b y w o ś c i e ż a c h a r k a d w n ę t r z a k a p l i c y Z y g m u n t o w s k i e j : a. lewa ś c i a n y nagrob­
k o w e j ; b . lewa ś c i a n y o ł t a r z o w e j ; c. p r a w a ś c i a n y w e j ś c i o w e j ; d. p r a w a ś c i a n y t r o n o w e j

I I . Wegner, Blattmasken
( w : ) Adolph
Goldschmidt zu seinem
siebenzigsten Gcburtstag am 15. Jamiar 1933, B e r l i n 1935, s. 45—
50
J . W . Crous, Florentiner
Waffenpfeiler
und
Armilustrium,
„ M i t t e i l u n g e n des Deutschen Archaeologischen I n s t i t u t e " , , , R ó mische A b t e i l u n g " , t . 48, 1933, s. 1—119; G.Ch. P i c a r d , Les Tro­
phies remains, contribution a l'art triomphal de Rome, Paris 1957, s.
353—354; Mansuelli, op. eit., cz. 1, R o m a 1958, s. 25—27, i l .
2 — 3 ; Bober i R u b i n s t e i n , o p . eit., s. 206 (poz. 175).
E g g e r , op. eit., s. 72—73 (fol. 12 r e c t o ) ; A . M . H i n d , Early
Italian
Engraving,
L o n d o n 1938—1948, t . 5, s. 50, t . 6, t a b l .
654 (nr 42—43).
Bober i R u b i n s t o i n , op. c i t . , s. 191—192 (poz. 158-1),
196—197 (poz. 163). Renesansowym d o d a t k i e m s ą t u naramien­
n i k i w formie l w i c h g ł ó w , element k t ó r y s p o t y k a m y t a k ż e w i n ­
n y c h a n t y k i z u j ą c y c h d z i e ł a c h o p o k i , п р . na w a t y k a ń s k i c h
p o d w o j a c h F i l a r e t a (por. F i t t s c h e n , o p . eit., s. 391, i l . 347).
W z o r ó w do tarcz o w a l n y c h , c h o ć z nieco i n n ą o r n a m e n t a c j ą ,
d o s t a r c z a ł y a r t y s t o m ronesansowym t a k ż e p ł a s k o r z e ź b y c o k o ł u
k o l u m n y Trajana i zaginiono dziś o z d o b y ł u k u triumfalnego
Dioklecjana p r z y v i a L a t a , zwanego A r c u s N o v u s (zburzonego
w 1491 r . ) — z o b . B o r s i , o p . c i t . , s. 112—116; Bober i R u b i n s t e i n ,
op. c i t . , s. 192—194 (poz. 159); Egger, op. c i t . , s. 78 (fol. 18).
Szczególnie o k a z a ł a k o l i s t a tarcza z o t o k i e m z w i e ń c a
laurowogo widnieje na cokole k o l u m n y A n t o n i n u s a Piusa, obecnie
na W a t y k a n i e (zob. niżej p r z y p i s 33).
M o t y w t e n , genetycznie w i ą ż ą c y się z e g i d ą A t e n y - M i n e r w y ,
b y ł bardzo p o p u l a r n y . Por. p ł a s k o r z e ź b ę c o k o ł u wspomnianego
Arcus N o v u s , obecnie w Giardino doi B o b o l i wo F l o r e n c j i (Bober
i R u b i n s t e i n , op. c i t . , s. 197, poz. 164).
Znane t a k ż e z d o l n y c h p a r t i i reliefów o p l a t a j ą c y c h k o ­
l u m n ę Trajana ( t a m ż e , op. c i t . , s. 192—194, poz. 159).
2 3

2 4

2 5

2 6

2 7

2 8

2 9

16

3 0

T a m ż o , s. 151 (poz. 121). Por. t a m ż e , s. 205—206 (poz
174-B, t z w . T r o f e i d i M a r i o ) .
P. Zanker, I I Foro di Augusto, R o m a 1984, s. 18, i l . 48—
49; Bober i R u b i n s t e i n , op. c i t . , s. 66—67 (poz. 24).
T a m ż e , s. 191—192 (poz. 158), 214—217 (poz. 182-D).
S t ą d h e ł m ze sfinksem, czasem bez p i ó r o p u s z a , t r a f i ł do n i e k t ó ­
r y c h d z i e ł p l a s t y k i renesansowej k o ń c a X V w . , j a k n p . p a n o p l i i
p o r t a l u Sala dolla Jole p a ł a c u k s i ą ż ę c e g o w U r b i n o i obramienia
ś r o d k o w e j a r k a d y w e j ś c i a Scala doi G i g a n t i w Palazzo Ducale
w W e n e c j i . Z o b . R o t o n d i , op. c i t . , s. 76, i l . 110, 112, 114; P . Paol e t t i , L'Architettura
e la seultura del Rinascimento
in
Venezia,
Venezia 1893, t . 2, s. 155—156, t a b l . 82 — gdzie sugestia p ó ź n e g o
(na ł a t a 1554—1556) datowania reliefów weneckich, p r z y j ę t a
przoz l i t e r a t u r ę ( M a r k h a m Schulz, o p . c i t . , s. 89, 146) c h o ć nie
z n a j d u j ą c a uzasadnienia w ź r ó d ł a c h (zob. u w a g i P . L . R a m b a l d i ,
La Scala dei Giganti nel Palazzo Ducale di Venezia, L ' A t e n e o
vento, t . 33—2, 1019, s. 26).
H i n d , o p . c i t . , t . 5, s. 255, t . 7, t a b l . 834 (4). Omawiana
p ł a s k o r z e ź b a uchodzi powszechnie za o d k r y t ą dopiero w r . 1703.
Zob. W . A m e l u n g , Die Sculpturen
des vaticanischen
Museums,
t . 1, B e r l i n 1903, s. 883—893 (poz. 223); C. Vermeulo, The Goddess
Roma in the Art of the Roman Empire,
Cambridge Mass. 1959,
s. 89, t a b l . X - 3 ; N a s h , op. c i t . , t . 1, s. 270—275, i l . 322
P i c a r d , op. c i t . , s. 349—352; G. Tedesolii G r i s a n t i , /
„Trofei
di Mario".
I I ninfeo dell'Acqua
Giulia
sull'Esquilino,
Roma
1977, z w ł a s z c z a s. 49—60
Bober i R u b i n s t e i n , op. eit., s. 205—206 (poz. 174-b-c).
Eggor, op. eit., s. 117—118 (fol. 44 verso). Dlatego t e ż
a m o r k i b a w i ą c o się b r o n i ą Marsa z n a l a z ł y się na fryzie ś w i ą t y n i
Venus Genetrix na F o r u m Cezara w R z y m i e (R. B i a n c h i - B a n d i n e l l i , Roma. L'arte romana nel centro del potere, M i l a n o 1969,
s. 409, i l . 290). O i n n y c h a n t y c z n y c h przedstawieniach a m o r k ó w
3 1

3 2

3 3

3 4

3 5

3 6

Z b r o n i ą zob. M . de Vos, La ricezione delia pittura antica fino
alia scoperta di Ercolano
e Pompei
( w : ) Memoria
dell'antico,
op. c i t . , t . 2, s. 355, a o symbolice togo t y p u p r z e d s t a w i e ń w dobie
Renesansu: E . W i n d , Pagan Mysteries
in the Renaissance,
New"
Y o r k 1968, s. 89—91
Osobny p r o b l e m to z w i ą z e k t y c h m o t y w ó w z p a n o p l i a m i
w i d n i e j ą c y m i na baldachimie nagrobka k r ó l a
Władysława
J a g i e ł ł y w katedrze k r a k o w s k i e j (1519—1524). Zob. K . Estrei­
cher, Grobowiec
Wlady•sława.
Jagiełły,
„Rocznik
Krakowski",
t . 33, z. 1, 1953,
41—45, i l . 65, 78—82, 85—86, 89—90; K o ­
w a l c z y k , op. cit., s. 298 -305
Są to mocno uszkodzone i wielokrotnie restaurowano p ł a s k o ­
r z e ź b y : druga od lowej na ś c i a n i e w e j ś c i o w e j , pierwsza o d lewej
i ostatnia po p r a w e j i a ści;,nie nagrobkowej oraz pierwsza od
lewej na ścianie o ł t a r z o w e j . ' l a ostatnia jest b y ć m o ż o w całości
owocem ,,rekor'.stt4ik"ji" pv;,opiowadzonoj w X V I I I w i e k u , zob.
S. Mossakowski. Zmiany >>' kamiennej dekoracji kaplicy
Zygmuntomskiej te X [III
i XIX wieka, „ K w a r t a l n i k L r b a n i s . y k i i A r c h i ­
t e k t u r y " t . 3 1 , z. 3—4, 1983 s. 245, i l . 9.
S ą t o p i l a s t r y , k t ó r e zgodnie z zasadami p r z y j ę t y m i w w y ż e j
cytowanej p r a c y oznaczane' u u m o i i i m i : 2, 4, 8, 12
P r z y ł u e z a okien (wg oznaczenia w p r a c y j . w . ) : 3 (prawe
dolne), 7 (lewo g ó r n e i prawe dolne), 9 (lewe dolne i prawo g ó r n e ) ,
15 (prawe g ó r n o ) .
Z . H o r n u n g , Mauzoleum
kr.'.la Zygmunta
1 iv
Katedrze
Krakowskiej.
„ R o z p r a w y K o m i s j i Яislorii K u l t u r y i Sztuki To­
w a r z y s t w a N a u k o w e g o Warszaw skiego", t. 1, 1949. s. 84, i l . 10.
P ę k i o w o c ó w nv'cdzy p a n o p l i a m i s p o t y k a m y r ó w n i e ż we w s p o m ­
n i a n y c h dekoracjach Scala dei G i g a n t i w Wenecji.
Por. a n t y c z n ą zapewne p l a p k o r z o ź b ę w Museo C h i a r a m o n t i
na W a t y k a n i e — A m o l u n g , op. c i t . , t . 1, s. 725 (poz. 613-D),
t a b l , 77
3 7

3 8

4 3

P ł y c i n y a r k a d y ś c i a n y t r o n o w e j ; we w n ę t r z u t a m b u r u :
pilaster nr 8 i przyluczo okna n r 9
P ł y c i n y a r k a d y ś c i a n o ł t a r z o w e j i nagrobkowej oraz d r u g i
od lewej c o k ó ł na ś c i a n i e w e j ś c i o w e j . W t a k i m h e ł m i e i antycznoj
lorica squamata przedstawiony z o s t a ł k r ó l Z y g m u n t w medalio­
nie u d o ł u lewej p ł y c i n y a r k a d y nagrobkowej — zob. K o w a l c z y k ,
op. c i t . , s. 309—312; t e n ż e , Polskie portrety all'antica
w plastyce
renesansowej ( w ; ) Treści dzieła sztuki, W a r s z a w a 1969, s. 122—
128
L e w a p ł y c i n a a r k a d y ś c i a n y tronowej oraz w tamborze
pilaster n r 4
W o w n ę t r z u t a m b u r u przyluczo o k n a n r 9
4 4

4 5

4 6

4 7

L u p o r i n i , op. c i t . , s. 116—117, ił. 69—77. Jest r z e c z ą
c h a r a k t e r y s t y c z n ą , że wśród panopli zdobiących inny s ł y n n y
k o m i n e k florencki, w Palazzo C o n d i , dzieło Giuliana da Sangallo
( m i ę d z y 1497 a 1501), w y r a ź n i o j zaznacza się o b e c n o ś ć e l e m e n t ó w
uzbrojenia renesansowego i d o m i n u j ą herby f u n d a t o r a , zob.
A . T ó n n e s m a n n , Der Palazzo Gondi in Florviiz, W o r m s 198:',,
s. 60—62, i l . 80, 83—84).

3 9

4 0

4 1

4 2

I

4 8

Zob. Mossakowski, Proweniencja,

op. cit.

4 9

S. Padovani, S. M o l o n i T r k u l j a , Ił Cenaeolo (li Andrea dcl
Sarto a San Salvi.
Guida deł Museo,
Eironze 1982, s. 44—45,
i l . 20. M o t y w glow}' lwa alVantica u ż y t y w analogiczny s p o s ó b
s p o t y k a m y t a k ż e w dekoracji Scala doi G i g a n t i w Wenocji oraz
na pilastrach o ł t a r z a k o ś c i o ł a d i Fontegiusta w Sienie. O szczegól­
nej p o p u l a r n o ś c i m o t y w u lwiej g ł o w y w d z i d a c h z w i ą z a n y c h
z o s o b ą p a p i e ż a Leona X zob. N . Oaeos, Le logge di
Raffaello,
R o m a 1977, s. 56; Я . B u r n s , Raffacllo e ,,gucll'<intiqua
architeciura" (w:) Rajjaello
architetto. op. c i t . , s. 384; Borsi, op. cit., s.
482—483
5 0

Mossakowski, Proweniencja,

op. c i t .

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.