38c5fd2232b67b7076ec6e25ba872a50.pdf

Media

Part of Sankcja opinii publicznej w polskich obrzędach i zwyczajach ludowych / ETNOGRAFIA POLSKA 1969 t.13 z.1

extracted text
„ E t n o g r a f i a P o l s k a " , t. X I I I : 1969 z. 1

MARIA

WIERUSZEWSKA

SANKCJA O P I N I I PUBLICZNEJ W POLSKICH OBRZĘDACH
I ZWYCZAJACH LUDOWYCH
WSTĘP

Teoretyczne rozważania na temat opinii publicznej nie wzbudziły
dotychczas w polskiej literaturze etnograficznej szczególnego zaintere­
sowania, mimo że materiał ludoznawczy mógłby t u służyć za doskonałe
źródło dla empirycznej egzemplifikacji. Skromną ilustracją tego zagad­
nienia, nie pretendującą do całkowitego wyczerpania problematyki, jest
podjęta w niniejszym artykule próba spojrzenia na zwyczaj i obrzęd
przez pryzmat ich funkcji regulującej określone zachowania.
Opinię publiczną traktujemy jako jedną z form sankcji systemu
społecznej kontroli, świadomi faktu, że odwoływanie się do uznanych
i przyjętych przez grupę ocen, norm i wartości stanowi istotę kształto­
wania zachowań społecznie pożądanych. Skuteczność tego działania zakła­
da między i n n y m i powszechne w danej grupie uznanie jej kultury
i własnych kryteriów wartości oraz istnienie odpowiednio dostosowanego
do potrzeb regulacji kontrolnej systemu instytucji, które mają możność
czynnej ingerencji w zachowania poszczególnych jednostek .
Z uwagi na to wybrano jako przedmiot analizy niektóre elementy
1

1

J . S z c z e p a ń s k i , Elementarne
pojęcia
socjologii,
W a r s z a w a 1966, s. 120 n.
R o z r ó ż n i e n i e terminologiczne m i ę d z y z w y c z a j e m a o b r z ę d e m nie jest w literaturze
n a u k o w e j o k r e ś l o n e w s p o s ó b jednoznaczny. Zob. К . K w a ś n i e w i c z , Z
badań
nad zwyczajami
dorocznymi
w społeczności
wiejskiej,
„ E t n o g r a f i a P o l s k a " , t. 9:
1965, s. 67 n . W p r a c y p o s ł u g u j e m y s i ę s f o r m u ł o w a n ą p r z e z
S z c z e p a ń s k i e g o
d e f i n i c j ą z w y c z a j u , j a k o u s t a l o n e g o sposobu z a c h o w a n i a s i ę w p e w n y c h s y t u a c j a c h ,
k t ó r y n i e s p o t y k a s i ę z n e g a t y w n y m i r e a k c j a m i g r u p y (op. cit., s. 120). N i e p r z e c z y
to j e d n a k m o ż l i w o ś c i i s t n i e n i a , w ł a ś n i e w z w y c z a j u o c h a r a k t e r z e s a n k c j o n u j ą c y m ,
e l e m e n t ó w o c e n i a j ą c y c h pewne zachowania. Nieprzestrzeganie bowiem zwyczaju
nie spotyka s i ę z n e g a t y w n ą r e a k c j ą grupy, c h o c i a ż w n i m s a m y m zawarta b y ć
m o ż e ocena u j e m n a . P o j ę c i e o b r z ę d u k o j a r z y m y natomiast z o k r e ś l o n y m i ś c i ś l e
p r z e s t r z e g a n y m r y t u a ł e m w r a z z- jego k o n s e k w e n c j a m i r e l i g i j n y m i , m a g i c z n y m i ,
społecznymi.

64

MARIA

WIERUSZEWSKA

kultury tradycyjnej, licząc się z faktem, że tego typu przykłady umoż­
liwią wyeksponowanie najbardziej istotnych cech sankcjonującej roli
zbiorowej opinii, ze względu na znaczną homogeniczność kulturową wsi
tradycyjnej i właściwy jej charakter struktury społecznej.
SYSTEM

SPOŁECZNEJ

KONTROLI

NA

WSI

TRADYCYJNEJ

Zarówno zwyczaj, jak obrzęd, wraz z ich konsekwencjami sakralnymi
lub magicznymi, są elementami systemu społecznej kontroli, poprzez
który grupa realizuje określony wzór kulturowy przekazywany drogą
tradycji między pokoleniami zapewniając mu trwałość w czasie. W odróż­
nieniu od cech normujących, system sankcji spełnia funkcję kontroli
sensu stricto.
Klasyfikacja sankcji przyjęta w literaturze socjologicznej wyróżnia
ich charakter formalny i nieformalny, pozytywny i negatywny . Opinia
publiczna, nie negując słuszności tego podziału, stanowi sankcję szcze­
gólnego rodzaju. Z racji bezpośredniego odwoływania się do oceny
ogółu (społeczności), nawet mimo braku formalnej organizacji, jest
siłą regulującą zachowania w sposób bardzo skuteczny. Lęk przed w y ­
śmianiem, ironią, wyszydzeniem czy publicznym napiętnowaniem decy­
duje w społeczeństwach stosunkowo jednorodnych kulturowo o silnej
więzi społecznej, w znacznym stopniu o istniejących konformizmach
i uległości wobec postanowień grupowych . Prace etnograficzne dostar­
czają licznych przykładów ogromnej roli opinii zbiorowej, która narzu­
cała styl życia grupom i jednostkom w sposób sztywny i bezkompromi­
sowy. Nie jest ich pozbawiona także literatura piękna opisująca życie
wsi, a także niektóre prace historyczne z zakresu prawa zwyczajowego .
Różnorodność materiałów potwierdza w całej pełni tezę S. Bystronia,
że „gromada ma możność wywierania represji na tych, którzy wyłamują
się spod jej prawa" . Sankcje publiczne bez względu na ich surowość
noszą zawsze piętno decyzji grupowej, która manifestuje się niekiedy
w spontanicznej reakcji tłumu lub realizowaniu wyroku sądowego na
2

3

4

5

2

S z c z e p a ń s k i ,

3

Z o b . rozdz. „ R o l a k p i n y i s z y d e r s t w a w ż y c i u l u d ó w p r y m i t y w n y c h " w

B. D z i e m i d o k ,
4

Zob. В .
wieku

nych

„Chłopach"

J.

O komizmie,

XVII

i XVIII,

w u m Etnograficzne
6

S.
s. 205.

Sprawy

Ł ó d ź 1955;

Reymonta,

J . В o s s o w s к i , Sądy

n.

W a r s z a w a 1967, s.

B a r a n o w s k i ,

w Polsce
w

op. cit., s. 121

Boże

obyczajowe

w

t e n ż e , Echa

dawnych

„Prace
na

Polonistyczne",

Pomorzu.

Szkic

do

ludoznawstwa

sądownictwie
seria

wiejskim

zwyczajów
VI,

Łódź

etnograficzno-prawny,

Instytutu Z a c h o d n i o - S ł o w i a ń s k i e g o

B y s t r o ń, W s t ę p

pracy

138—140.

polskiego,

U . P . , z. 4:

praw­
1948;
Archi­

1937.

Warszawa—Poznań

1939,

65

S A N K C J A O P I N I I P U B L I C Z N E J W OBRZĘDACH

oczach zebranych ludzi. Taki charakter miały w dawnej Polsce pokuty
kościelne czy publiczne chłosty .
Funkcjonowanie opinii publicznej na wsi tradycyjnej określał jedno­
lity system kulturowy i charakter struktury społecznej. Uznane i po­
wszechnie obowiązujące normy i wartości wskazywały ogólnie aprobo­
wany sposób zachowania, nad przestrzeganiem którego czuwał aparat
kontroli zbiorowej w postaci zwyczajów, obyczajów i odpowiednich
sankcji regulujących postępowanie w myśl pożądanych wzorów. Przewa­
ga bezpośrednich styczności osobistych, typowa dla kontaktów w zwar­
tych grupach społecznych, powodowała silne powiązanie ze zbiorowością,
ułatwiając t y m samym możliwość zewnętrznego ingerowania w najbar­
dziej intymne sprawy jednostki, rodziny, gromady . Niski poziom
intelektualny, znamienne cechy myślenia magicznego sprzyjały bez­
refleksyjnemu uleganiu szablonom, potęgując szanse formowania się
sądów opartych w większej mierze na zasadzie emocjonalnej, aniżeli
racjonalnych przesłankach rozumowych. Znaczny konserwatyzm przy
t y m i zdecydowanie aktywny autorytet ludzi starych, których zadaniem
było przekazywanie dorobku kulturowego następnym pokoleniom, utrud­
niały kształtowanie się sądów indywidualnych. Wszystkie te czynniki
w ogromnej mierze ułatwiały oddziaływanie zbiorowej opinii, z jaką
mieszkaniec wsi tradycyjnej musiał liczyć się w życiu codziennym .
Presja grupowej kontroli uwidaczniała się między innymi w obrzę­
dach, nie tylko poprzez ich konsekwencje społeczne, ale zewnętrzną
formę rytualną, w której przy pomocy świadomie wybranego tła dla
rozgrywającej się akcji, jakim była najczęściej wiejska karczma lub
droga publiczna, a także poprzez odpowiednie teksty piosenek, rekwizyty
obrzędowe, przepisowe gesty, manifestowała się zasadnicza wymowa
obrzędu, a mianowicie odwoływanie się do oceny grupowej. Sprzyjało
temu zresztą liczne uczestnictwo osób bezpośrednio zaangażowanych
w akcję i występujących w charakterze widzów.
6

7

8

FORMY

MANIFESTOWANIA

OPINII

PUBLICZNEJ

I JEJ SANKCJE

SPOŁECZNE

Cechy publicznej oceny zaznaczały się szczególnie wyraźnie w cyklu
obrzędów o charakterze oczyszczającym. Podczas sobótki dotyczyły one
głównie dziewcząt niezamężnych i z racji matrymonialnego wydźwięku
6

pedia
7

Paris
8

B a r a n o w s k i , Sprawy
staropolska
ilustrowana,
H. M e n d r as,
1958, s. 323.
Ibidem.

Sociologie

5 — Etnografia Polska, t. X I I I , z. 1

obyczajowe...,
s. 21, 31, 40, 94; Z . G l o g e r ,
t. 4, W a r s z a w a 1903, s. v. p r ę g i e r z .
du

milieu

rural,

[w:]

Traite

de

sociologie,

Encyklo­
t.

1,

66

MARIA

WIERUSZEWSKA

obchodów świętojańskich koncentrowały się wokół spraw życia i n t y m ­
nego. „Śpiew przy Sobótce — pisze Gregorowicz — miał wykryć wszyst­
kie tajniki miłosne połączone z sądem o nich wsi całej, naznaczyć przy­
mioty dziewczętom i określić ich wady: więc był niejako cenzorem ich
postępowania i wskazówką opinii, jaką każda z nich posiadała między jej
mieszkankami" — konkluduje a u t o r . W piosenkach sobótkowych
wymieniano także chłopców i miejscowe małżeństwa z pozytywną lub
n e g a t y w n ą oceną i , jak wspomina Kolberg, „nie darowano nikomu", nie
pomijając służby dworskiej, sąsiadów, a nawet całej w i o s k i . Publicz­
ne napiętnowanie przejawiało się także w akcie wykluczenia jednostki
z obrzędu. Dziewczęta o złej opinii lub chłopcy posądzeni o złodziejstwo
nie byli dopuszczani do ogólnej zabawy .
Trudno uznać fakt publicznego napiętnowania występujący w obrzę­
dzie sobótkowym za jego właściwy element konstruktywny, natomiast
uzasadnione byłoby szukanie związku między oczyszczającym znacze­
niem ognia świętojańskiego a publicznym wypominaniem najróżnorodniejszych przewinień w celu ich złagodzenia .
Analogiczne znaczenie ma prawdopodobnie popularny dyngus. We­
dług relacji Kolberga podczas niektórych obchodów wielkanocnych
chłopcy wywoływali z dachu domu lub karczmy imiona wszystkich,
dziewcząt we wsi, dodając przy każdym uszczypliwe docinki w y ś m i e ­
wając ich lenistwo, niezaradność i niegospodarność . Panny pominięte
przy tej ceremonii uważały się za wzgardzone poczytując to sobie za
ujmę.
Do cyklu obrzędów oczyszczających należy prawdopodobnie tzw.
ścinanie kani. Zasadniczym momentem jest tu odczytanie aktu o s k a r ż e ­
nia przeciwko ptakowi, a następnie jego ścięcie. Podobną formę posiada
zwyczaj ścinania koguta, przy którym sędzia jeszcze przed egzekucją
odczytuje grzechy młodości p t a k a .
Pewne analogie formy rytualnej każą przypuszczać, że obrzędy te,,
niektóre zredukowane do widowiska czy zabawy, mają podobne konses

10

n

12

13

14

9

O. K o l b e r g ,

mierskie,

s.

1 0

Kolberg,

1 1

J. S w i ę t e k ,

Sobótka
1 2

czące

w

Dzieła

wszystkie,

op.

cit.,

t. 24: Mazowsze,

Sobótka,

Mikułowicach,

„Lud",

Obrzędowość

ogień

Kolberg,

1 4

T.

polskiego

wołają

świętojańska,

1 3

1961—1966, t.

wybrzeża,

cz. I , s.

181.

1899,

588;

5:

nosi w y r a ź n i e
„wybawiani

się

s.

s.

2;

Sando­

oczyszczający
od

t. 11: Poznańskie,

Obrzędy,

wierzenia,

S.

J a s t r z ę b o w s k i ,

33.
charakter.

grzechów".

„ W i e d z a i Ż y c i e " , nr 7: 1933,

op. cit.,

G u t t ó w n a ,

t.

„ W i s ł a " , t. 5: 1891,

W G r e c j i z w y c z a j ten
przez

Wrocław—Poznań

108.

s.

cz. I I I , s.

42.

zwyczaje

i

K.

Kobiety

ska­

Z a w i s t o w i с z„

4.

przesądy

„ P r a c e i M a t e r i a ł y E t n o g r a f i c z n e " , t. 8—9:

wśród
1950/1951, s.

rybaków
470.

SANKCJA OPINII P U B L I C Z N E J

67

W OBRZĘDACH

kwencje, co przytoczone przez Frazera przykłady obrzędów oczyszcza­
jących, polegających na przenoszeniu grzechów z człowieka na zwierzę.
Charakterystyczny opis zawiera dość typowe elementy. Mężczyźni kładli
prawice na grzbiecie kozła, głośno spowiadali się ze swych grzechów, po
czym kozła zabijano, a zgromadzonych wieśniaków skrapiano jego
krwią .
Sceny publicznych sądów i egzekucji przybierające niekiedy udramatyzowaną formę widowisk odnosiły się także do ludzi. Symbolicznie
dokonywano ścięcia głowy chłopakowi, który dopuścił się kradzieży
w zapusty . Nowicjusza kosiarskiego poddawano między i n n y m i pu­
blicznej spowiedzi, po której otrzymywał od sędziego lub księdza odpo­
wiednią „pokutę". Są to zresztą tylko wybrane przykłady ilustrujące
rozbudowaną formę rytualną obrzędu, która prócz istotnych cech publicz­
nej kontroli spełniała wiele funkcji zabawowo-rozrywkowych.
Obrzędy o charakterze oczyszczającym, jak wynika z wymienionych
przykładów, noszą mniej lub bardziej widoczne znamiona kary. Wiele
z nich zachowało się w postaci zwyczaju smagania rózgą, który stoso­
wany wobec dzieci nie u k r y w a ł charakteru nagany, podczas gdy w sto­
sunku do panien wyrażał gest przychylności i u p r z e j m o ś c i
Za k a r ę
poczytywany był natomiast w czasie chłosty popielcowej. Miał on,
podobnie jak zwyczaj ciągnięcia kloca, zredukowany później do formy
zabawy, ukarać panny i kawalerów za niewstąpienie w związki m a ł ­
żeńskie. Podobny cel osiągano bieląc okna w domach dziewcząt na w y ­
daniu lub wieszając wianki z chwastów na ścianach domów starych
panien, pogardliwie zwanych „ciotami" . Na niektórych terenach Polski
sankcje satyryczne w postaci drwin i ośmieszania panien występowały
przy okazji obrzędu podkoziołka, który prócz elementów magii wege­
tacyjnej i matrymonialnej zaznaczonych w jawnym kojarzeniu par mał­
żeńskich zawierał wiele cech publicznej ekspiacji dziewcząt zmuszonych
do złożenia datku pieniężnego za karę pozostawania w stanie nieza­
mężnym .
Momenty wykupywania noszą wyraźne znamiona sankcji publicznej
kontroli. W polskiej obrzędowości ludowej występowały w formie ofiary
15

16

17

18

19

1 5

W . M . , Święto

z ę r , Złota

gałąź,

kozła,

„ P r z y j a c i e l L u d u " , R . 3: 1836 n r 2, s. 11; por. J . G . F r a ­

W a r s z a w a 1962, s. 443.

1 6

K o l b e r g , op. cit.,

1 7

K . Z a w i s t o w i с z, Wielkanocne

t. 10; Poznańskie,

cz. I I , s. 189 n.
wierzenia

i

obrzędy,

„Wiedza

n r 4: 1933, s. 5 n. Z w y c z a j s m a g a n i a r ó z g ą n i e o z n a c z a ł w y ł ą c z n i e
w

sobie

także

elementy

zabiegu

frycowin

miał

sprawdzić

wytrzymałość

1 8

M. W i e r u s z e w s k a ,

towskiem,
1 9

magicznego,

Obrzędy

a

fizyczną
recepcyjne

stosowany
adepta
wieku

na

i

Życie",

kary.

Zawierał

przykład

podczas

kosiarskiego.
dojrzałego

w

Bełcha-

„ Ł ó d z k i e S t u d i a E t n o g r a f i c z n e " , t. 8: 1966, s. 77 n.

Ibidem.

Maszynopis pracy w Z a k ł a d z i e

E t n o g r a f i i U Ł , n r i n w . 31, s. 88 n.

68

MAKIA

WIERUSZEWSKA

pieniężnej lub darów w naturze, dość często w postaci poczęstunku wód­
ką. Znane są między innymi podczas licytacji dziewcząt i obrzędów
o charakterze recepcyjnym. Przez wykupienie wyzwalała się jednostka
z przykrych następstw publicznego napiętnowania, które przybierało
niekiedy ostre formy złośliwych uwag, przycinków, szyderstwa, a na­
wet bojkotu towarzyskiego. Niestosowanie się do ustalonych tradycją
przepisów zwyczajowych narażało mężatkę, która nie wkupiła się do
grona gospodyń, na uszczypliwe określenia: chytra, bidna,
obojętna,
śmierdzi
kozami lub wilkiem, które wykrzykiwano za nią nawet na
drodze .
Zachowania dewiacyjne, niezgodne z opinią ogółu, poddane są
zresztą przeważnie sankcjom satyrycznym, których następstwem ma być
wywołanie uczucia wstydu. „Na wstyd i srom" oprowadzał ojciec po wsi
upadłą c ó r k ę i uczucie wstydu miało wywołać publiczne wypowiadanie
wad i obraźliwych przezwisk. Obawa wyśmiania i lęku przed złą oceną
wsi decydowała częstokroć o zanikaniu pewnych zwyczajów lub podtrzy­
mywaniu innych. Kazała więc urządzać huczne wesela, prosić na nie
licznych gości zyskując aprobatę sąsiadów. W przeciwnym razie po­
wszechne niezadowolenie mogłoby znaleźć wyraz w dokuczliwych przy­
śpiewkach piętnujących chytrość, lenistwo czy niegospodarność kon­
kretnych jednostek:
2n

21

P o s t a w i l i g r o c h n a stole,
N i m a ocka w tym rosole...
P r o s i l i nas n a w e s e l e ,

22

na baranie kiski,
Jedlibyśmy, pilibyśmy,
nie

dali

nam

2 3

łyżki .

Wesele gromadzące znaczną liczbę osób stwarzało dogodne warunki
dla publicznej oceny wad. i zalet, która najczęściej przybierała formę
przyśpiewek. Było więc między innymi okazją do krytykowania ła­
komstwa, niezdarności, braku ogłady towarzyskiej.
Da

o!

Bo

łakoma

wypiła,

D a za sto

była,
grosy,

Gorzałki wypiła
2 0

Ibidem,

2 1

K.

s. 93.

s. 69; K o l b e r g ,

S k r z y ń s k a ,

„ P u b l i k a " oznacza w

s к i, Słowniczek
2 2

1899,

Wieś

op.

cit.,

Krynice

gwarze

ludowej

ziemi

W. B u r z e ń s k i ,

Wesele

u

ludu

542.

2 3

Kolberg,

op.

2 4

Ibidem,

36.

s.

cit.,

t. 2, s.

.

t. 9: Poznańskie,
w

cz. I , s.

Tomaszówskiem,

ziemi sanockiej wstyd.

gwary

s.

2 4

63.

sanockiej,
wiejskiego

Zob.

„ L u d " , s. 4:
w

129.

„Wisła",

t.

4:

1890,

L. M a g i e r o

w-

1898.

sieradzkim,

„Wisła",

t.

13:

SANKCJA
A

69

O P I N I I P U B L I C Z N E J W OBRZĘDACH
co m i to z a d r u c h n i s k a ;

N i e o ź d z i w i zodno p y s k a ,
Ani pyska, ani
Postanyły,

papy,

kieby

gapy;

Lepibyście świnie

gnały,

N i z za d r u c h n y s i ę

2 5

wprosały .

A c ó ż t y z to za d r u z b i s k o ,
Zamarzło mu

kiesynisko,

Trzeba by m u wody

zwarzyć,

Kiesynisko mu odparzyć

2 6

.

Wesele było okazją do udzielania młodym moralizatorskich wska­
zówek odpowiednio do aktualnego modelu małżeństwa.
N a (oto m a s z ) k ą d z i e l i p r z ą d ź ,
A zawdy robotną, ochotną, posłuszną

swojemu

chłopu

bądź!

2 7

W piosenkach obrzędowych obok ujemnych cech osobowości podda­
nych ostrej krytyce wyrażano także pochwały, uznanie i szacunek. Pod­
czas chodzenia z gaikiem wychwalały dziewczęta majątek i zaradność
gospodarzy, nie szczędząc jednak uszczypliwych uwag leniwym parob­
kom. Podobnie charakter panegiryczny, a zarazem satyryczny, miały
przyśpiewki dożynkowe wykonywane przez żniwiarzy przed dworem
dziedzica:
A nasz p a n e ń k o dobry b y ł ,
Z e b r a ł p s z e n i c z k ę , nas nie b i ł .
A pan sąsiedni

leniwy,

Stoi pszeniczki

dwie

2 8

niwy .

Dla obchodu wieńcowego typowe są dowcipne i pełne zjadliwego
humoru piosenki pod adresem ludzi dworskich — ekonoma, pisarza,
karbowego, na co wskazuje złośliwy dwuwiersz:
A n a ł ą c e w i e l k a rosa —
N a s e k o n o m k i e b y osa .
2 9

Zwyczaje i obrzędy na marginesie swoich właściwych funkcji kulto­
wych i magicznych są skuteczną sankcją, która w zależności od kon­
kretnej sytuacji przybiera formy: pozytywną lub negatywną. Ilustrują
przez to wartości cenione w grupie. Tak np, zręczność nagrodzona
zostaje w święcie pasterskim, zwanym na Śląsku Roch wistem , a za30

2 5

2 6

B u r z e ń s k i , op. cit., s. 541.
K o l b e r g , op. cit., t. 10, s. 262.

2 7

K o l b e r g , op. cit.,

t. 9, s. 212.

2 8

K o l b e r g , op.
K o l b e r g , op.

cit.,
cit.,

t. 16: Lubelskie,
cz. I , s. 125.
t. 2, s. 165; t. 20: Radomskie,
cz. I , s. 122.

K o l b e r g , op.

cit.,

t. 43: Śląsk,

2 9

5 0

s. 25; t. 3: Kujawy,

cz. I , s.

241.

70

MARIA

WIERUSZEWSKA

radność gospodarska -— podczas obchodów gaika, wieńcowego i obrzę­
dów weselnych.
Pochwała sprytu, chytrośei, czasem nawet przebiegłości, stanowi
znamienne tło ludowych widowisk, chociaż postacie jasełek czy szopki
z reguły nie należą do wiejskiej gromady i dlatego nie podlegają bez­
pośredniej kontroli miejscowej opinii.
Publiczna ocena, jaką staraliśmy się zaprezentować w niektórych
obrzędach, dotyczy nie tylko osób żyjących. Pogrzeb jest aktem w y k l u ­
czenia zmarłego ze społeczności żywych. Stanowi też okazję do oceny
i podsumowania zasług byłego współmieszkańca wsi. W jego imieniu
prosiło się więc zebranych o wybaczenie w i n , a mowy pogrzebowe za­
wierają do chwili obecnej wiele cech życzliwej i przyjaznej oceny życia,
pracy i postępowania zmarłego.
Opinia publiczna manifestowana w zwyczajach i obrzędach ludowych
nie ogranicza się wyłącznie do funkcji sankcjonującej. Z naczelnym ele­
mentem kontrolnym wiąże się ściśle jej cecha normująca, właściwa
wszelkiego typu regulatorom społecznym oraz funkcja społecznej apro­
baty w stosunku do pewnych nowych sytuacji życiowych, wokół których
nawarstwia się r y t u a ł obrzędowy. Taki charakter mają między innymi
rites de passage, k t ó r y m Van Gennep przypisuje rolę łagodzenia ewen­
tualnych zakłóceń występujących podczas przełomowych okresów życia
jednostki , Fortes zaś nadawania prawomocności określonym rolom
społecznym . Zarówno w jednym, jak w drugim rozumieniu nie pod­
lega kwestii społeczny walor obrzędu.
31

32

UWAGI

KOŃCOWE

Posługiwanie się w artykule terminem opinia publiczna, mimo w y ­
raźnie zarysowanego kontekstu, co ułatwia precyzję rozumienia, nie
zwalnia bynajmniej z obowiązku rozpatrzenia charakteru użytego przez
nas pojęcia w świetle dosyć różnorodnych definicji, jakie spotykamy
w literaturze.
Opinia publiczna jest zazwyczaj określana jako opinia grupy, do
której przynależność wyznacza jedynie wspólne zainteresowanie przed­
miotem opinii. Kontrowersje dotyczą natomiast: a) stopnia, w jakim
dana opinia powinna być wspólna dla pewnej grupy: b) stopnia, w ja­
k i m powinna być ona publicznie ogłoszona. Podział ten można łączyć
z odrębnością stanowisk monistycznego i pluralistycznego. Moniści
3 1

M . G l u с k m a n , L e s rites de passage, [w:] Essays
on the ritual and
social
relations,
M a n c h e s t e r 1962 (cyt. z a r e c . Z . S o k o l e w i c z , „ E t n o g r a f i a P o l s k a " , t. 9:
1965).
8 2

M. F o r t e s ,

Ritual

and

office

in

tribal

society,

ibidem,

s. 53 n.

SANKCJA

OPINII P U B L I C Z N E J W OBRZĘDACH

71

obejmują nie tylko opinie zadeklarowane, lecz również te, które ogłoszo­
ne nie były. Włączają więc doń powszechne preferencje, inklinacje,
skłonności, postawy, zwyczaje i obyczaje. Pluraliści zaś definiują opinię
na tle sprzeczności i kontrowersji poglądów.
We wszystkich rozważaniach i dyskusjach na temat opinii publicznej
występują dwa zasadnicze problemy. Pierwszy dotyczy zakresu pojęcia,
drugi zaś pytania: kiedy opinię można określić jako publiczną. Problem
ten posiada dwa aspekty: jeden polega na tym, czy opinia ta jest w y ­
głoszona jako „publiczna" , drugi aspekt wiąże się z faktem, czy daną
opinię posiadają inni członkowie zbiorowości .
Usiłowania naszych rozważań zmierzające do podkreślenia sankcjo­
nującej roli opinii publicznej wiązały się naturalnie w mniejszym stop­
niu z jej walorami treściowymi, które miały ilustrować albo poglądy
powszechnie panujące, albo emocjonalne zaangażowanie po stronie pew­
nych sądów natury kontrowersyjnej. Interesował nas bowiem mechanizm
opinii regulujący określone zachowania w ściśle i przepisowo wyznaczo­
ny sposób, traktowany jako jedna z form sankcji systemu kontroli
społecznej. Ten świadomy wybór poparty materiałem etnograficznym
z zakresu tradycyjnych obrzędów i zwyczajów ludowych automatycznie
zdefiniował nasze stanowisko wobec problemu zasięgu opinii publicznej
i stopnia, w jakim była ona publicznie ogłoszona. Retrospekcyjna ana­
liza danych uniemożliwia natomiast ustosunkowanie się do kwestii, czy
określoną opinię posiadali inni członkowie społeczności i w j a k i m sto­
sunku pozostawała ona do ich poglądów prywatnych. Wnioski na ten
temat wyciągnąć można jedynie pośrednio, poprzez analizę struktury
społeczności tradycyjnej, której cechy w najogólniejszym zarysie umieś­
ciliśmy na początku niniejszych rozważań.
33

34

Analiza strony rytualnej niektórych zwyczajów i obrzędów ludowych
uwidoczniła charakterystyczną rolę, jaką odgrywała w nich opinia wsi.
Przejawiała się ona na marginesie właściwego sensu obrzędu, w k t ó r y m
zbiegały się nieraz różne elementy, ale mimo że nie stanowiła zasadni­
czego z nich, to stwarzała pewien schemat zachowań typowych dla od­
działywania sankcji zbiorowej opinii, na co staraliśmy się zwrócić szcze­
gólną uwagę. Obejmował on fakt publicznego celebrowania obrzędu
podkreślany między innymi przez wchodzenie na dach karczmy lub

3 3

P u b l i c z n ą o p i n i ą jest to, „ c o k t o ś m ó w i do k o g o ś obcego", np. z a d a j ą c e g o
p y t a n i e , i j e s t t y l k o c z ę ś c i ą jego „ p r y w a t n e j opinii", p r z y t y m t ą c z ę ś c i ą , k t ó r ą
d a n y c z ł o w i e k m a o d w a g ę z a w s z e w y g ł o s i ć . T . H a r r i s o n , What is public
opinion,
" P o l i t i c a l Q u a r t e r l y " , t. 11: 1940, s. 368—383, cyt. z a D . С. W a t t , A dictionary
of
the social sciences,
s. v. p u b l i c o p i n i o n .
3 4

W a t t , op.

cit.

72

MARIA

WIERUSZEWSKA

drzewo i głośne wywoływania stamtąd imion, a nawet nazwisk osób pod­
legających zbiorowej ocenie lub najczęściej poprzez liczne uczestnictwo.
Powszechnie stosowaną sankcją jest w nich satyra operująca drwiną,
ośmieszeniem w celu wywołania wstydu.
Znamienną cechą jest również fakt, iż obrzędy i zwyczaje wymie­
niane w artykule dotyczą przeważnie określonych grup rówieśniczych.
To tłumaczy w pewnym sensie posiadanie uprawnień do kontroli postę­
powania osób z tej samej grupy .
Wszelkie przejawy odwoływania się do zbiorowej oceny przy okazji
obrzędów i zwyczajów ludowych, manifestujące się w formie sankcji,
wskazują na silną rolę opinii publicznej, która regulowała zachowania
według tradycyjnych norm i w uświęcony tradycją sposób. Stąd nie jest
kwestią przypadku, że okazję dla tej swoistej akcji wychowawczej stwa­
rzały szanowane czy tolerowane zwyczaje. Wykroczenie przeciw
usankcjonowanym zasadom godziło w powszechnie obowiązujące war­
tości i kara lub nagroda za ich przestrzeganie była sprawą ogółu.
35

3 5

N a z a g a d n i e n i e to z w r ó c i ł u w a g ę m . i n . T h u r n w a l d , p o d k r e ś l a j ą c f a k t s o l i ­
d a r n o ś c i w s p ó ł u c z e s t n i k ó w i n i c j a c j i , k t ó r z y p o s i a d a l i p r a w o swobodnego p i ę t n o ­
wania nawzajem swoich wad, R. T h u r n w a l d ,
Die menschliche
Gesellschaft
in
ihren
etno-soziologischen
Grundlagen,
t. 2: Werden,
Wandel
und Gestaltung
vor
Familie,
Verwandschaft
und Biinden,
B e r l i n 1932, s. 229. C i e k a w e j i l u s t r a c j i do­
s t a r c z a j ą t a k ż e m a t e r i a ł y z t e r e n u A u s t r i i , gdzie c z ł o n k o w i e z w i ą z k ó w r ó w i e ś n i ­
c z y c h p o w o ł a n i b y l i do p e ł n i e n i a k o n t r o l i n i e t y l k o n a d p o s t ę p o w a n i e m w ł a s n y c h
t o w a r z y s z y , a l e c a ł e j w s i . E . B u r g s t a l l e r , Allerseelengebacke,
Umrittsbrauchtum, Burschenschaften,
[w:] Atlas von Oberósterreich,
L i n z 1958, s. 146.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.