61fc4c024a5e0528c9b3007d8be4ef1f.pdf

Media

Part of O niektórych ograniczeniach funkcjonalizmu-strukturalizmu w tłumaczeniu zmiany kulturowej / ETNOGRAFIA POLSKA 1969 t.13 z.1

extracted text
„ E t n o g r a f i a P o l s k a " , t. X I I I : 1969 z. 1

ZOFIA

SZYFELBEJN-SOKOLEWICZ

O NIEKTÓRYCH OGRANICZENIACH F U N K C J O N A L I Z M U —
— S T R U K T U R A L I Z M U W TŁUMACZENIU Z M I A N Y KULTUROWEJ
W roku 1922 Bronisław Malinowski i Alfred Reginald Radcliffe-Brown, twórcy tak zwanej szkoły funkcjonalnej w antropologii społe­
cznej, wydali za pośrednictwem zasłużonych firm wydawniczych dwie
książki oparte na badaniach terenowych z lat młodzieńczych, to jest
Argonautów
Zachodniego Pacyfiku i Wyspiarzy andamańskich
Wy­
danie tych książek przypieczętowało zapoczątkowaną przez nich. zmianę
w orientacji naukowej antropologicznego środowiska anglosaskiego.
To, co stanowiło istotę nowej szkoły, istotę zmiany stosunku do ewolucjonistycznych i dyfuzjonistycznych kierunków okresu pierwszej dekady
X X wieku, wyraża najkrócej a dosadnie słynne powiedzenie Malinow­
skiego rozumiane jako podstawowa wskazówka badawcza „badaj obrzęd,
a nie wierzenie" (study ritual not the belief). Po funkcjonalizmie spodzie­
wano się, że przy konsekwentnym posługiwaniu się tą wskazówką
w empirycznych badaniach terenowych będzie on w stanie dostarczyć
empirycznej, naukowej teorii człowieka i kultury. Od czasu owej zmiany
w 1922 г., często określanej mianem rewolucji, opublikowano liczne
i bogate zestawy źródeł opracowanych przez badaczy na podstawie badań
terenowych, w grupach tzw. społeczeństw prymitywnych, społeczeństw
małej skali, oraz sformułowano wiele oryginalnych teorii badawczych.
W roku 1964 ukazała się książka lana Jarviego, The revolution in an­
thropology , traktująca właśnie o konsekwencjach rewolucji antropo­
logicznej 1922 r. Autor poddaje w wątpliwość rewolucyjność sformuło­
wanych wtedy propozycji metodologicznych, a w oparciu o analizę
2

1

B . M a l i n o w s k i , Argonauts
of the Western
Pacific,
L o n d o n 1922, w y d a n a
przez G . Routledge and Sons, oparta na badaniach terenowych
prowadzonych
z p r z e r w a m i w l a t a c h 1 9 1 4 - 1 9 1 8 ; A . R . R a d c l i f f e - B r o w n , The
Andaman
Islanders,
C a m b r i d g e 1922 o p a r t a n a b a d a n i a c h t e r e n o w y c h z l a t 1906—1908, w y ­
dana przez Cambridge University Press.
2

I. C. J a r v i e ,

The

revolution

in

anthropology,

London

1964.

26

ZOFIA

SZYFELBEJN-SOKOLEWICZ

kultów cargo dowodzi, że teorie zbudowane na założeniach funkcjonalizmu-strukturalizmu nie pozwalają na tłumaczenie zmiany społecznej.
Przedstawiając założenia metodologiczne funkejonalizmu-strukturalizmu
w ich skrajnej postaci Jarvie niewątpliwie podkreśla ich słabości.
Ujmując jednak rzecz krańcowo nie wydobywa możliwości badawczych,
które kierunek ten repezentuje. Wobec tego, że argumenty podane
przez autora za tezą, iż funkcjonalizm-strukturalizm nie tłumaczy zmiany
kulturowej, wydały mi się niewystarczające, podjęłam poniższą próbę
analizy .
Pod pojęciem funkcjonalizm-strukturalizm rozumiem, tak jak przy­
jęto to obecnie w środowisku brytyjskim, zespół założeń badawczych
i teorii sformułowanych przez B. Malinowskiego (funkejonalizm kla­
syczny „czysty"), A.R. Radcliffe-Browna (strukturalizm) i ich uczniów.
Jest to kierunek stawiający sobie odmienne cele i posługujący się zgoła
innymi metodami od strukturalizmu wywodzącego się z językoznawstwa
i w etnologii reprezentowanego głównie przez C. Lévi-Straussa. Sądzę,
że oba te kierunki łączy jedynie nazwa, a nie treść doktryny.
Tak więc w niniejszym szkicu powoływać się będę głównie na poglądy
R. Firtha, M . Gluckmana, E. Leacha, M . Fortesa, L . Mair, E. E. EvansPritcharda, A. I . Richards, klasyków współczesnego funkcjonalizmu-stru­
kturalizmu. Zdaję sobie sprawę z dzielących ich różnic. Ale odmienne
postawy znajdziemy nawet w obrębie kierunków bardziej wydawałoby
się zunifikowanych, jak np. ewolucjonizm. Do celów niniejszego studium
zakładam, że to, co wyżej wymienionych autorów łączy pod względem
teoriopoznawczym, jest ważniejsze od tego, co ich dzieli w zakresie
koncepcji i teorii szczegółowych . Niemniejsze różnice od tych, które w y ­
stępują między przedstawicielami współczesnej antropologii brytyjskiej
występowały między B. Malinowskim i A.R. Radcliffe-Brownem, a je­
dnak do celów analizy wielokrotnie łączymy ich razem, co czynię
i w tym miejscu.
Termin „zmiana" występuje nader często w pracach antropologów
społecznych, klasycy nie dali jednak bezpośredniej jego definicji .
3

4

5

3

N i e u s t o s u n k o w y w u j ę s i ę tu do s z c z e g ó ł o w y c h a r g u m e n t ó w J a r v i e g o
k r e s u k u l t ó w cargo, p o z o s t a w i a j ą c t ę s p r a w ę do e w e n t u a l n e g o r o z w a ż e n i a
specjalistów: religioznawców i oceanistów.

z za­
przez

4

A n a l i z a l o g i c z n a w s k a z u j e na s ł u s z n o ś ć t a k i e g o ł ą c z n e g o t r a k t o w a n i a t e o r i i
B . Malinowskiego i R a d c l i f f e - B r o w n a i ich s u k c e s o r ó w . W a r t o ś ć heurystyczna
a n a l i z y f u n k c j o n a l n e j w j e d n y m i d r u g i m w y p a d k u o g r a n i c z a s i ę b o w i e m do
u j a w n i a n i a s a m o r e g u l u j ą c y c h e l e m e n t ó w s y s t e m u : por. C . G . H e m p e 1, The
logie
of functional
a n a l y s i s , [w:] L . G r o s s , Symposium
on sociological
theory,
Evans t o n 1959.
,
5

s.

B . M a l i n o w s k i w T h e d y n a m i c s of c u l t u r e c h a n g e , N e w H a v e n 1945,
1, d e f i n i u j e z m i a n ę n a s t ę p u j ą c o : „ Z m i a n a k u l t u r o w a j e s t p r o c e s e m , w k t ó r y m

F U N K C J O N A L I Z M - S T R U K T U R A L I Z M W TŁUMACZ. ZMIANY K U L T U R O W E J

27

A. R. Radeliffe-Brown podkreśla, że antropolog w swej praktyce badaw­
czej bada dziejący się, a więc i zmieniający proces życia społecznego,
w którym zmiana i kontynuacja stanowią dwie strony tego samego me•dalu. Funkcjonaliści-strukturaliści określają interesującą ich zmianę
bliżej przez dodanie przymiotnika społeczny. Jedynie B. Malinowski
pisze o zmianie kulturowej. Jest to wynikiem przyjęcia przez niektórych
antropologów różnych definicji terminu kultura i struktura społeczna .
W klasycznym podręczniku socjologii R.M. Maciver i S.H. Page w y ­
różniają szereg terminów odnoszących się do różnego rodzaju zmian
społecznych:
6

,,a) n a z w y o z n a c z a j ą c e z m i a n y c i ą g ł e , nie o k r e ś l o n e j a k o p r o c e s b ą d ź r u c h
itp., b) n a z w y o z n a c z a j ą c e z m i a n y c i ą g ł e w o k r e ś l o n y m k i e r u n k u : 1) z d e f i n i o w a n e
i l o ś c i o w o ze w z g l ę d u n a w i e l k o ś ć , j a k w z r o s t , a k u m u l a c j a i t d . ; 2)
zdefiniowane
j a k o ś c i o w o ze w z g l ę d u n a z r ó ż n i c o w a n i e s t r u k t u r a l n e l u b f u n k c j o n a l n e , j a k e w o ­
l u c j a , r o z w ó j , r e g r e s , r e t r o g r e s j a ; 3) z d e f i n i o w a n e j a k o ś c i o w o ze w z g l ę d u n a z b l i ­
ż a n i e s i ę do i d e a ł u c z y u k ł a d u w a r t o ś c i , j a k p o s t ę p , u p a d e k , r o z k ł a d , d e k a d e n c j a ,
d e g e n e r a c j a ; 4) z d e f i n i o w a n e ze w z g l ę d u n a i n n y s y s t e m i z g o d n o ś ć z n i m : p r z y ­
stosowanie, adaptacja, akomodacja, a s y m i l a c j a i t p . "
7

Nie wszystkie z wyżej wymienionych rodzajów zmian są przedmiotem
badania funkcjonalistów-strukturalistów. Zajmowali się oni i zajmują
głównie zmianami zachodzącymi w obrębie systemu i nie pro­
wadzącymi do zmiany systemu bądź zmianami spowodowanymi
interwencją z zewnątrz, niejednokrotnie powodującymi reakcje łań­
cuchowe zmian w obrębie systemu, zakończone radykalną zmianą
systemu. Zwłaszcza ten typ zmian był w centrum zaintereso­
wania Malinowskiego, który określał go mianem culture contact
i s t n i e j ą c y p o r z ą d e k s p o ł e c z e ń s t w a , to z n a c z y jego c y w i l i z a c j a s p o ł e c z n a , d u c h o w a
i m a t e r i a l n a , u l e g a j ą p r z e k s z t a ł c e n i u w i n n y t y p [...] M o ż e b y ć
spowodowana
c z y n n i k a m i i s i ł a m i p o w s t a j ą c y m i spontanicznie w o b r ę b i e s p o ł e c z n o ś c i w z g l ę d n i e
m o ż e m i e ć m i e j s c e w w y n i k u k o n t a k t u r ó ż n y c h k u l t u r " . O t ó ż w y m i e n i a j ą c te d w a
rodzaje zmiany Malinowski, k i e r u j ą c s i ę przekonaniem, ż e twierdzenia nauki w i n ­
ny b y ć w e r y f i k o w a n e przez p r a k t y k ę , r o z w a ż a praktycznie tylko jeden rodzaj
z m i a n y , a m i a n o w i c i e z m i a n ę k u l t u r y k r a j o w c ó w pod w p ł y w e m k o n t a k t u z E u r o ­
p e j c z y k a m i w w a r u n k a c h s y s t e m u kolonialnego. I n n e z m i a n y t r a k t u j e j a k o d y n a ­
m i k ę w e w n ę t r z n ą systemu.
e

O różnicach w traktowaniu pojęcia kultury i struktury decyduje
zarówno
s t o s u n e k b a d a c z y do n i c h j a k o n a r z ę d z i p o z n a n i a , j a k i p r z y j ę t e z a ł o ż e n i e o t y m ,
co jest p r z e d m i o t e m naszego n a u k o w e g o p o s t r z e g a n i a . U p o d s t a w r ó ż n i c m i ę d z y
funkcjonalizmem B . Malinowskiego i A . R. R a d c l i f f e - B r o w n a l e ż y zgoła odmienne
t r a k t o w a n i e t y c h p o j ę ć . P o r . B . M a l i n o w s k i , A scientific
theory
of
culture,
N e v Y o r k 1960, s. 150 i 162, k t ó r y o k r e ś l a t a m s w o j ą p o s t a w ę p r z y d a j ą c k u l t u r z e
znaczenie n a d r z ę d n e . I n n ą w t y m w z g l ę d z i e p o s t a w ę A . R. R a d c l i f f e - B r o w n uza­
s a d n i a m . i n . w Structure
and function
in primitive
society, L o n d o n 1952, s. 4, 9 n.
7

R. M . M a c i v e r ,

C. H. P a g e ,

Society,

wyd.

7, L o n d o n

1961,

s.

523.

28

ZOFIA

SZYFELBEJN-SOKOLEWICZ

— kontaktu kulturowego. Tak więc tylko pewne typy zmian były szcze­
gólnie badane przez antropologów. I tu możemy postawić interesujące
Jarviego pytanie, jakie rezultaty osiągają antropologowie w tłumaczeniu
zmiany kulturowej. Zanim jednak na nie odpowiemy, postaram się
odpowiedzieć na inne istotne w tej sytuacji pytanie, a mianowicie,
w jakim stosunku pozostają zainteresowania zmianą przez antropologów
szkoły funkcjonalno-strukturalnej do zainteresowań i przyjętych sposo­
bów rozwiązań w porównaniu z niektórymi innymi, zwłaszcza poprzedza­
jącymi ich kierunkami; czy zainteresowania zmianą i przyjęte sposoby
rozwiązań mogą stanowić o specyfice tego kierunku.
P r ą d y intelektualne poprzedzające bezpośrednio powstanie naukowej
etnografii oraz kierunki tej nauki, były w zasadzie teoriami zmiany
odnoszącymi się do sfery kultury, a posiadające niejednokrotnie i szerszy
zasięg. Panująca w X V I I I w. teoria postępu jest wynikiem przyjęcia przez
intelektualistów postawy dopuszczającej zmiany. Teoria ta w większej
mierze zajmowała się faktem zmiany niż tłumaczeniem jej mechanizmu.
Przez samo jednak uznanie faktu zmiany stanowiła przezwyciężenie
teorii społeczeństwa statycznego i była punktem wyjścia dla teorii
ewolucji kultury.
Teoria ewolucji kultury związana z pierwszym naukowym kierunkiem
w etnografii — ewolucjonizmem, miała na celu wytłumaczenie różnic
między współcześnie sobie występującymi kulturami na świecie. Była
to teoria ściśle ogólna i każdy z uczonych ewolucjonistów bez względu
na to, czy zajmował się problematyką rodziny, mitu i religii, czy syste­
m a t y k ą kultury materialnej, mógł w odniesieniu do szczegółowo przez
siebie rozpracowywanego działu kultury posłużyć się tą właśnie teorią.
W związku z tym ewolucjonizm nie wypracował żadnej teorii zmiany
szczegółowej, nie wyodrębniono też problemu zmiany jako takiej. Przed­
miotem badania etnologa była zmieniająca się kultura, która zmieniła
się nie od czasu do czasu pod wpływem takich czy innych okoliczności
zewnętrznych, ale której samą istotą była zmiana. Teoria ewolucji
wskazywała na kierunek zmiany i na jej zasadniczy charakter, to jest
na fakt, że przesłanki każdego następnego stadium tkwiły w poprzednim,
z którego właśnie ewoluowały. Zmiana była więc zarazem i kontynuacją
i przezwyciężeniem istniejącego stanu.
Nie mogę, ze względu na inny temat artykułu, przeprowadzić w t y m
miejscu szczegółowej k r y t y k i ewolucjonizmu w odniesieniu do teorii
zmiany, aczkolwiek w t y m zakresie nie została ona jeszcze przeprowa­
dzona. Aby jednakże lepiej uwypuklić podejście do zmiany ze strony
funkcjonalistów-strukturalistów wspomnę o jednej jeszcze kwestii.
W swoich pracach ewolucjoniści opierali się na zadaniach spostrzeżenio­
wych, wypowiedzianych najczęściej przez inną osobę niż opracowująca

F U N K C J O N A L I Z M - S T R U K T U R A L I Z M W TŁUMACZ. Z M I A N Y K U L T U R O W E J

29

syntezę. Punktem wyjścia ich rozumowania jest zawsze biologiczny
paradygmat ewolucji i w całym rozumowaniu elementy dedukcji odgry­
wają szczególnie ważką rolę. Niemniej jednak dużo wysiłku wkładają
w weryfikację zdań, na których opierają swoje rozumowanie. Weryfika­
cja ta zaczyna się u nich z chwilą otrzymania do ręki już gotowego
źródła. Dopiero od tego momentu zaczynają obowiązywać reguły war­
sztatu .
Kierunek kulturowo-historyczny, jeden z bardziej wyodrębniających
się postewolucjonistycznych kierunków dyfuzjonistycznych, czyni przed­
miotem swojego badania również zmieniającą się kulturę. Stworzone
przez ten kierunek teorie, jak najbardziej chyba popularna teoria kręgów
kulturowych (najwcześniej zresztą przezwyciężona) i teoria kontaktu,
są teoriami zmiany. Ograniczają się one jednak do tłumaczenia zmian
powstałych w w y n i k u zapożyczenia wytworu czy wytworów kultury
w drodze bezpośredniego kontaktu. Teorie te mają charakter bardziej
szczegółowy w porównaniu z teorią ewolucji. Dyfuzjonistów tych inte­
resuje, podobnie jak ewolucjonistów, zmiana w jej perspektywie histo­
rycznej i podobnie jak ewolucjoniści pragną tłumaczyć dzisiejsze
zróżnicowanie kultur ich przeszłością.
Dyfuzjonizm ocenia się często jako rodzaj reakcji na ewolucjonizm,
z tego głównie powodu, że odrzuca paradygmat ewolucji i szereg faktów
z niego wydedukowanych. Odrzucenia tego dokonują dyfuzjoniści na dro­
dze szczegółowej weryfikacji materiału empirycznego zdobytego w tere­
nie. Z t y m niewątpliwie łączy się dalszy rozwój warsztatu naukowego
etnologa. Ustala się niezbędne minimum danych koniecznych w opisie
faktu kulturowego po to, aby w dalszym postępowaniu naukowym fakt
ten można było poddać weryfikacji. Postępowanie badawcze rozpoczynano
w związku z t y m nie dopiero w momencie otrzymania gotowego materiału
na biurku, ale jeszcze wcześniej, w terenie. Mimo przesunięcia granicy
czynnego włączenia się naukowca w proces weryfikacji i samego tworze­
nia źródeł, same źródła w ujęciu zarówno ewolucjonisty, jak i przedsta­
wiciela szkoły kulturowo-historycznej nie zmieniły swego charakteru.
B. Malinowski nawiązywał w swoich pracach do ewolucjonizmu,
i to samo można powiedzieć o A.R. Radcliffe-Brownie . Zwłaszcza
8

9

8

1896,

N a t e n t e m a t por. z w ł a s z c z a E . B . T у 1 o r , Cywilizacja
t.

1,

wnętrzną

s.

13—20.

W s k a z u j e on

niesprzeczność

źródła

przypadki. Nie wspomina
w

terenie

ze

względu

na

i

na

konieczność

potwierdzenie

natomiast

pierwotna,

Warszawa

weryfikacji informatora,

we­

faktu

przez

analogiczne

nic o tym, j a k powinien

badacz

postępować

konsekwencje

danego

poznawcze

określonego

sposobu

postę­

powania.
9

A . R . R a d c l i f f e - B r o w n i B . M a l i n o w s k i w zasadzie nie negowali

lucji, odrzucali tylko ciągi kulturowe i fakty wydedukowane

przez

teorii

ewo­

ewolucjonistów

30

ZOFIA

SZYFELBEJN-SOKOLEWICZ

Malinowski zdawał się mieć dla niego szczególne zrozumienie, gdyż
sam osobiście był zainteresowany w stworzeniu paradygmatu, co mu
się zresztą tylko częściowo udało . Cenił też sobie niewątpliwie per­
spektywiczną głębię ewolucjonizmu, choć uważał ją w swoim bezpośred­
nim badaniu za nieprzydatną. Jego własne usiłowania nie szły w kierun­
ku uczynienia z etnografii nauki dedukcyjnej, posługującej się indukcją
dla weryfikacji danych, ale nauki empirycznej posługującej się indukcją
jako podstawą rozumowania. I ten właśnie fakt określił nader istotne
zmiany w podejmowanej problematyce badawczej, zmiany warsztatu,
zmianę stosunku do zmiany w kulturze, którą się już teraz specyfikuje
bliżej jako zmianę kulturową bądź społeczną.
Na stawiane sobie zarówno przez ewolucjonistów, jak i dyfuzjonistów
pytanie, czy kultura ludzka jest jedna, czy też mamy do czynienia
z wieloma kulturami, funkcjonaliści-strukturaliśei odpowiadają podobnie.
Kultura jest jedna. Na dalsze pytanie, czym spowodowana jest różno­
rodność kultur, odpowiadał na przykład Malinowski: że odmiennym
sposobem zaspokajania ogólnoludzkich potrzeb za pośrednictwem tego
aparatu instrumentalnego, jakim jest kultura. Była t ó więc odpowiedź
w kategoriach funkcjonalnych, nie genetycznych, i dotyczyła układów
cech współcześnie istniejących i zależnych, poddających się badaniu
naukowemu. Malinowski i A. R. Radcliffe-Brown, a zwłaszcza ten ostat­
ni, wiele uwagi udzielają sprawie zjawisk, które poddają się naszej
obserwacji. Malinowski pisze „study ritual not the belief", uważając,
że niefałszowaną obiektywną rzeczywistością są jedynie konkretne
działania ludzkie. Te zapisywane w formie spostrzeżeń badacza mogą
być podstawą do dalszego indukcyjnego wnioskowania.
A. R. Radcliffe-Brown docieka głębiej tego, co jest przedmiotem
naszego poznania. Zarzuca pojęcie kultury jako główne narzędzie ba­
dawcze, motywując to t y m , że ,,[...] ta konkretna rzeczywistość, z którą
ma do czynienia antropolog społeczny w obserwacji, opisie, porówny­
waniu i klasyfikacji, nie jest żadnego rodzaju całością, ale procesem,
procesem życia społecznego. Jednostką badania jest życie społeczne
pewnego określonego regionu na świecie w czasie pewnego okresu" .
10

11

na podstawie teorii, d o m a g a j ą c s i ę oparcia w y ł ą c z n i e na faktach
s t w i e r d z o n y c h . P o r . A . R . R a d c l i f f e - B r o w n , Method
in social
C h i c a g o 1958, s. 178 п . ; M a l i n o w s k i , op. cit., s. 212.
1 0

empirycznie
anthropology,

W s k a z u j ą n a to z w ł a s z c z a jego r o z w a ż a n i a w Scientific...
Nie w y p o w i a d a m
s i ę s z c z e g ó ł o w i e j w o b e c tego, ż e s p r a w a n i e b y ł a s z e r z e j r o z w a ż a n a p r z e z m e t o d o ­
l o g ó w , j e ż e l i n i e l i c z y ć a r t y k u ł u L e o A . D e s p r e s , Anthropological
theory,
cul­
tural pluralism,
and the study of complex
societies,
, , C u r r e n t A n t h r o p o l o g y " , t. 1:
1965, s. 3—27.
1 1

R a d c l i f f e - B r o w n , Structure...,

s.

4.

FUNKCJONALIZM-STRUKTURALIZM

W TŁUMACZ. ZMIANY K U L T U R O W E J

31

W stosunku do tego pojęcia kultura i tradycje kulturalne (culture and
cultural traditions) są określeniami użytymi na pewne dające się w y ­
odrębnić aspekty tego procesu, ale oczywiście nie są całym procesem.
Istnienie ich jest jednak niezwykle ważne, ponieważ „istnienie kultury
i tradycji kulturalnych to jest to, czym życie społeczne w sposób
znaczny różni się od życia społecznego innych gatunków zwierzęcych" .
Zdaniem Radcliffe-Browna to jednakże, co jesteśmy w stanie spostrzec,
to nie kultura, a stosunki zachodzące między ludźmi. O istnieniu kultury
wnosimy pośrednio dzięki spostrzeżeniu stosunków społecznych.
Rozdział na kulturę i s t r u k t u r ę społeczną, nazwaną tu formą życia
społecznego, jest wyrazem nie pozornego sporu o terminologię, ale sporu
wkraczającego w dziedzinę teorii poznania. Obaj, i Malinowski, i Rad­
cliffe-Brown, dążyli do sformułowania takich wymogów warsztatu pracy
antropologa, by spełnił on wymagania stawiane nauce empirycznej-indukcyjnej, przy czym sprawom teorii poznania Radcliffe-Brown poświę­
ca niewątpliwie więcej troski w porównaniu z Malinowskim. Inny jest
również stosunek każdego z nich do zmiany kulturowej. Jednostką bada­
nia u Malinowskiego, podobnie jak i u Radcliffe-Browna, jest grupa
ludzka. U Malinowskiego nosi ona nazwę instytucji i jest to zorganizo­
wana forma ludzkiego działania. Wybór badacza pada przy tym na
instytucje występujące w obrębie tzw. społeczeństw prostych, niejedno­
krotnie o dużym stopniu izolacji od innych grup. Instytucje danego
społeczeństwa powstałe dla zaspokojenia jego potrzeb tworzyły system,
podobnie jak u Radcliffe-Browna taki system tworzyła sieć stosunków
społecznych w obrębie danej grupy. Pomiędzy instytucjami istniały ścisłe
zależności, zmiana w systemie potrzeb powodowała zmianę w każdej
z nich, to z kolei, na skutek istniejącyh funkcjonalnych wzajemnych
powiązań między nimi, powodowało rodzaj reakcji łańcuchowej zmian.
Zmiana mogła powstawać również i wtedy, gdy impuls szedł nie ze sfery
potrzeb, a spoza systemu, z zewnątrz. Dzięki układowi wzajemnych
zależności, między systemem potrzeb a instytucjami, system był zrówno­
ważony, pozostawał w stanie equilibrium. Zasadniczo antropolog badał
systemy w stanie equilibrium, starając się ustalić funkcjonalne powią­
zanie występujące między poszczególnymi instytucjami, ich wzajemny
stosunek do siebie, a następnie w stosunku do całości. Jeżeli instytucje
istniejące zaspokajały te potrzeby, dla których zaspokojenia zostały
powołane, to system trwał w harmonii. Sprawdzianem odpowiedniości
potrzeb i instytucji, sprawdzianem zarazem wartości systemu było
jego trwanie. Pojęcie equilibrium
odpowiadało zasadniczo sytuacji,
w której znajdował się system w chwili dokonywania przez badacza
12

R a d c l i f f e - B r o w n ,

op.

cit.,

s.

5.

32

ZOFIA

SZYFELBEJN-SOKOLEWlCZ

opisu laboratoryjnego. Ażeby wykazać jakiekolwiek odchylenie od
systemu musiał on w pierwszej kolejności zrekonstruować system w sta­
nie równowagi, wskazać na warunki inicjujące. Dla' •wytłumaczenia
wewnętrznej dynamiki procesu, dynamiki która jednak nie zakłóca
trwania systemu, stworzono pojęcie dysfunkcji jako przeciwstawne
konstruktywnemu pojęciu funkcji, dysharmonii dla określenia stanu za­
kłóceń, dysforii dla określenia stanu społecznego niezadowolenia.
Wszystkie te pojęcia przedstawiały stany nienormalne dla systemu, dla
którego jedynym stanem naturalnym był stan equilibrium,
harmonii,
w którym wszystkie instytucje spełniały swoje funkcje, a stan samo­
zadowolenia społecznego można było określić mianem euforii. W syste­
mie takim każdy zwyczaj nie tylko posiadał jakieś znaczenie według
twierdzenia ewolucjonistów — jeżeli nie współcześnie, to w przyszłości,
ale nie mógł istnieć bez funkcji choć nie przesądzano, czy funkcje te
były niezmienne od momentu powstania danego zwyczaju. Określenie
funkcji jakiegoś wytworu kulturowego było zresztą według Malinow­
skiego kryterium identyfikacji danego w y t w o r u .
Twierdzenie, że każdy wytwór, że każdy zwyczaj, że każde zja­
wisko kulturowe pełni jakąś funkcję, odegrało w swoim czasie istotną
rolę jako wskazówka badawcza . Malinowski szedł bardzo daleko
w podkreślaniu znaczenia funkcji. Twierdził, że każde zjawisko pełni
funkcję istotną dla utrzymania systemu. Wynikało to z prostego rozu­
mowania, że kultura jest tym aparatem instrumentalnym, k t ó r y został
powołany do zaspokajania potrzeb ludzkich, każdy z jej elementów
pełni funkcję w systemie zaspokajania potrzeb. Sam fakt jego istnienia
jest dowodem zaistniałej uprzednio potrzeby w systemie potrzeb i aktu­
alnego jej trwania.
Rozumując tą samą drogą można było twierdzić, że jeżeli system
trwa, to zaspokaja potrzeby, jeżeli zaspokaja potrzeby, to jest dobry.
Jeżeli się więc zmienia, to się zmienia na gorsze. I temu ostatniemu po­
glądowi Malinowski dawał niejednokrotnie dowód w mowie i piśmie.
Z t y m zapewne wiąże się jego dążenie do pozostawienia systemów
autochtonicznych kultur A f r y k i czy Oceanii jako żywych, w t y m wyra­
żało się zapewne jego przekonanie o konieczności zdalnego sterowania
1S

14

1 3

B . M a l i n o w s k i , Culture,
[w:] Encyclopaedia
of social
sciences,
wyd.
E . R . A . S e l i g m a n , w y d . 12, N o w y Y o r k 1957, t. I l l , s. 621—645. A u t o r d a j e tu s z c z e ­
g ó ł o w e k r y t y k ę tej s z k o ł y ze w z g l ę d u n a p o m i j a n i e b ą d ź n i e z b y t p r e c y z y j n e u s t a ­
lanie funkcji w y t w o r u i ł ą c z e n i e w z e s p o ł y w y t w o r y o podobnej formie, lecz r ó ż ­
nych funkcjach.
1 4

P o r . k r y t y k ę tej
L o n d o n 1958, s. 47 n.

p o s t a w y p r z e z D . E m m e t, Function,

purpose

and

powers,

F U N K C J O N A L I Z M - S T R U K T U R A L I Z M W TŁUMACZ. Z M I A N Y K U L T U R O W E J

33

t y m i ludami tak, by nie naruszać ich struktury, to znaczy wg zasady
indirect rule .
Sam Radcliffe-Brown w większym stopniu dopuszczał możliwość
okresowej zmiany w obrębie systemu, silniej jeszcze podkreślili to ucz­
niowie zarówno Malinowskiego, jak i Radcliffe-Browna. Twierdzą oni,
opierając się na tezie wyprowadzanej z prac Durkheima, że w każdym
społeczeństwie znajdują się ludzie łamiący normy, że początkowo fakty
te spotykają się z ostrą reakcją społeczeństwa, która stopniowo słabnie
w miarę, gdy postępki te stają się coraz częstsze. Adaptacja łagodzi
reakcję. W ten sposób w społeczeństwie powstają instytucje wkompo­
nowujące nowe zaszłości w istniejący system. R. Firth np. dowodzi, że
w każdym systemie istnieje sfera zjawisk, różnie traktowanych przez
różne jednostki w tej grupie, a mimo to system nie upada. Argumentu­
jąc przykładami z religijnego życia dowodzi on, że każdy system
posiada jak gdyby swój margines możliwych p r z e k r o c z e ń . Idąc
dalej można by uważać ten margines przekroczeń za system instytucji
zabezpieczających go przed destruktywnym działaniem jednostek odszczepieńczych, których dewiacyjna działalność jest w ten sposób
ujęta w formalne i bezpieczne, niegroźne dla całości systemu kanały.
Niezależnie od tego typu zmian, a raczej odstępstw czasowych i jednost­
kowych, dla których wytłumaczenia Radcliffe-Brown stworzył pojęcie
harmonii i euforii społecznej, zauważamy w społeczeństwie innego ro­
dzaju jeszcze zmiany, które prowadząc do chwilowego zakłócenia sys­
temu równowagi, do chwilowych konfliktów w obrębie systemu decy­
dują o dynamicznym charakterze procesu życia społecznego. Dyna­
mika tych zakłóceń jednakże wykazuje również pewne regularności
i po chwilowym zakłóceniu życia wraca do normy. Jest to inny
niewątpliwie typ zmiany od poprzedniego, ale również zinstytucjona­
lizowany. Z badaczy współczesnych wykorzystanie koncepcji pierwszej
zauważamy u Firtha , częściowo u Leacha . Koncepcją drugą posługu­
je się natomiast szczególnie interesująco Max Gluckman przedstawiając
zmianę w formie działających w społeczeństwie opozycji, słynnych
piece in feud .
15

16

17

18



Tego rozdaju koncepcji wewnętrznej dynamiki systemu, nie prowa­
dzącej do zmian jakościowych, nie znajdujemy u Malinowskiego. Rozwi­
ja on natomiast właściwie niezbyt interesującą i praktycznie zarzuconą
1 5

1 6

Ł . M a i r, An introduction
R . F i r t h, Human
types,

to social anthropology,
O x f o r d 1965,
N o w y J o r k 1958, s. 120.

s.

234,.

1 1

R. F i r t h ,

1 8

E . R. L e a c h ,
Political
systems
of Highland
Burma,
L o n d o n 1954, s. 13 n.
M. G l u c k m a n ,
Custom
and conflict
in Africa,
O x f o r d 1955; t e n ż e ,
Po­
Law and ritual in tribal society, O x f o r d 1965.

1 9

litics,

Elements

of

3 — Etnografia Polska, t. X I I I , z. 1

social

organization,

L o n d o n 1956,

s. 56 п .

34

ZOFIA

SZYFELBEJN-SOKOLEWICZ
20

koncepcję culture contact . Koncepcja ta ma wytłumaczyć zmiany,
które dzieją się w społeczeństwach przedindustrialnych w sytuacji
zetknięcia się z cywilizacją zachodnioindustrialną. Jest to zmiana typu
radykalnego, niejednokrotnie niszcząca zastany system. . Tradycyjnie
przedstawiana jest w formie impaktu pewnych cech kulturowych sys­
temu nacierającego na niektóre instytucje systemu zastanego. Jest to
niewątpliwie zmiana powstająca w wyniku kontaktu. Jest ona jednak
niesłychanie trudna do empirycznego opisu, gdyż system w sytuacji
zmiany jest systemem niestabilnym, kierunek zmian nie jest ł a t w y do
uchwycenia. Jeżeli nawet, idąc za sugestią Fortesa , badamy nie nowo
powstałe bądź przyjmowane w nowej cywilizacji zwyczaje, ale zacho­
wania się ludzi, nie zwyczaje jako niezależne całości, ale zmiany w sto­
sunkach społecznych, to i tak trudno nam będzie ustalić, które z za­
chowań należy określić jako zmierzające w kierunku stabilizacji, two­
rząc w ten sposób zalążek nowego systemu, a które są tylko formą
przejściową, przypadkową.
Zalecane przez antropologów badanie stosunków społecznych, a nie
wytworów kulturowych, badanie zespołu stosunków (a set of rela­
tionships), zespołu stosunków liczonego podobnie, jak karta genealo­
giczna od ego, może wskazać, co ginie w stosunku do ustępującego sys­
temu, ale nie co powstaje .
Problematyka zmiany kulturowej przedstawia sobą nowe problemy
teoriopoznawcze w stosunku do opisu systemu ustabilizowanego. Trud­
ności te pragnął rozwiązać Radcliffe-Brown, proponując połączenie diachronicznego i synchronicznego opisu . Metoda ta daje dobre rezultaty
21

22

23

2 0

M a l i n o w s k i , The

Dynamics...,

s.

154.

2 1

L . M a i г [ w y d . ] , Methods
of study of culture
contact,
L o n d o n 1938, s. 62.
M . M e a d [ w y d . ] , Cultural
patterns
and technical
change,
N o w y J o r k 1957,
p r ó b u j ą c n a p o d s t a w i e a n a l i z y p o r ó w n a w c z e j c a ł y c h k u l t u r (whole) o d p o w i e d z i e ć
na pytanie „jak i w j a k i m stopniu n a l e ż y u w z g l ę d n i a ć wzorzec kulturowy przy
z m i a n i e t e c h n i c z n e j , a b y n i e n a r u s z a ć l u d z k i c h w a r t o ś c i " (s. 7) f a k t y c z n i e b a d a
j e d y n i e to, co g i n i e pod w p ł y w e m z m i a n y , a n i e to, co p o w s t a j e . A j e ż e l i n a w e t
z w r a c a u w a g ę n a to, co p o w s t a j e , to t r a k t u j e to n i e j a k o c z ę ś c i n o w e g o s y s t e m u ,
ale l u ź n o d z i a ł a j ą c e instytucje czy l u ź n o w y s t ę p u j ą c e z j a w i s k a . A u t o r k a bowiem
nie jest w stanie u s t a l i ć p u n k t u odniesienia dla tych n o w y c h w a r t o ś c i . Z podob­
n y m i t r u d n o ś c i a m i b o r y k a j ą się autorzy e s e j ó w publikowanych w M. B a n t o n
[ w y d . ] , The social anthropology
of complex
societies,
L o n d o n 1966.
2 2

2 3

R a d c l i f f e - B r o w n , op. cit., s. 4. P r ó b ą r o z w i ą z a n i a tego p r o b l e m u j e s t
p o w t a r z a n i e opisu d a n e j s p o ł e c z n o ś c i po u p ł y w i e p e w n e g o c z a s u , t z w . opisy „ w 20
l a t p ó ź n i e j " . P r z y k ł a d e m tego m o g ą b y ć p r a c e R . F i r t h a, We, the Tikopia,
Lon­
don 1936, i Social change
in Tikopia,
L o n d o n 1959. N a k ł a d a j ą c e s i ę n a siebie opisy
u z y s k a n e w drodze a n a l i z y f u n k c j o n a l n e j n i e r o z w i ą z u j ą j e d n a k p r o b l e m u d y n a m i k i
i k o n t y n u a c j i p r z e m i a n , g d y ż a n a l i z a f u n k c j o n a l n a n i e daje n a m sposobu n a u s t a ­
lenie z w i ą z k ó w przyczynowych m i ę d z y z j a w i s k a m i w y k a z a n y m i w
kolejnych
opisach.

F U N K C J O N A L I Z M - S T H U K T U R A L I Z M W TŁUMACZ. Z M I A N Y K U L T U R O W E J

35

w stosunku do zmian, które zaszły i posiadają swoją perspektywę his­
toryczną, jeżeli wiemy, które z zachowań ludzkich tworzą istotę systemu,
które są marginesem, a które przypadkiem, na co wskazuje zwykle próba
czasu. Metoda ta jest zawodna w stosunku do zmian aktualnie zachodzą­
cych, gdyż nie mając punktu odniesienia, jakim był ustabilizowany
system, nie mamy kryterium przynależności danego zjawiska do sys­
temu.
Niewątpliwie najbardziej interesującą i pełną próbą potraktowania
zmiany kulturowej jest propozycja Godfreya i Moniki Wilsonów. Pro­
blematyka zmian występuje już w pierwszych pracach tych autorów ,
a pełne rozwinięcie znalazła w The analysis of social change, based on
observations in central Africa .
Zgodnie z tezami zawartymi w tej
książce sily społeczne dążą zawsze do equilibrium.
Zaburzenia tej
równowagi są w świecie tropikalnym nieuchronne — na tej drodze
dokonuje się jego industrializacja. Zmiana społeczna polega na zmianie
skali-zasięgu stosunków społecznych, a te zależne są od istniejących
i dostępnych ludziom technik komunikacji. Hipoteza, którą prezentują
autorzy, a która do tej pory nie straciła na świeżości, jest interesująca
0 tyle, że ich zdaniem „ogólny stopień" zależności od innych, to jest
intpnsywność stosunków, jest taki sam we wszystkich społeczeństwach,
ale może mieć węższy bądź szerszy zasięg. Intensywność w węższych
kręgach stosunków zmniejsza się w miarę, gdy intensywność w szer­
szych kręgach wzrasta" .
Na marginesie tej hipotezy należy podkreślić, że o ile sprawa skali
stosunków społecznych jest zawsze w centrum uwagi każdego badacza
zmiany społecznej, o tyle badanie kanałów komunikacji społecznej
1 typu uzyskiwanych informacji nie jest praktycznie badana. Badane są
masowe środki, przekazu i komunikacji przez socjologów. Nie ma jednak
monografii ujmujących to zagadnienie w odniesieniu do systemu tra­
dycyjnego będącego przedmiotem zmiany.
Propozycje badawcze Wilsonów opierają się na założeniu, że w każ­
dym społeczeństwie i w każdym typie stosunku w społeczeństwie
występują trzy elementy materialne, trzy religijne i trzy formy struk­
turalne, z t y m że między materialnymi i religijnymi elementami społe­
czeństwa zaznacza się względna autonomia. Konkretna hipoteza sformu­
łowana przez autorów w stosunku do A f r y k i Środkowej brzmi w skró­
cie, że obecnie trwające disequilibrium
jest spowodowane wyprzedze24

25

26

2 4

M . H u n t e r [ W i l s o n ] , Reaction
G o o d Company:
a study of Nyakyusa
2 5

central
2 6

to conquest,
L o n d o n 1936;
Age-villages,
L o n d o n 1951.

G i M . W i l s o n , The analysis
of
Africa,
C a m b r i d g e 1954 (offset).
W i l s o n o w i e, op.

cit.,

s. 40.

social

change,

based

on

M.

Wilson,

observations

in

36

ZOFIA

SZYFELBEJN-SOKOLEWICZ
27

niem zakresu skali religijnej przez materialne elementy społeczeństwa .
Myśl Wilsonów o zwiększaniu się skali stosunków społecznych, jej
zakresu, kręgu, a nie ilości stosunków społecznych, podejmuje R. Redfield. Uważa on, że postęp polegający na zwiększaniu zakresu skali sto­
sunków społecznych charakterystyczny jest dla historii świata. Przyj­
mując podział na ludowe (folk) i miejskie (urban) społeczeństwa można
zauważyć zasadniczą zmianę typu skali między jednymi i drugimi.
Jak wiadomo, zasadniczą, kolejną rolę po rewolucji rolniczej Redfield
przypisuje rewolucji miejskiej .
Najprawdopodobniej sytuacja gwałtownego impaktu cywilizacji
industrialnej na kolonizowane społeczeństwa plemienne przedindustrialne spowodowała, że w antropologii społecznej problematyka zmiany
wydzielona została jako konkretna tematyka naukowego badania syste­
mu, odrębna od ujęcia statycznego. Według założeń teoriopoznawczych
na przykład zmianę Radcliffe-Browna należałoby traktować głównie
jako dewiacje od ustabilizowanego systemu. I ta właśnie problematyka
głównie wskazuje na ograniczenia naukowych postaw antropologii, gdyż
nie daje się jej objąć wskazaniami metodologicznymi. Antropologowie
obecnie muszą zadać sobie pytanie, nie jak funkcjonuje zrównoważony
system i jak przebiega proces życia społecznego, ale — co powoduje
zmianę, jak ona powstaje.
W każdym społeczeństwie działają siły prowadzące do zmiany.
W każdym społeczeństwie, nawet najbardziej ustabilizowanym, jed­
nostki stają w swoim postępowaniu wobec alternatyw. Jan Hogbm
opisuje w książce poświęconej zmianie kulturowej wiele różnorodnych
typów zmian. Społeczeństwa plemienne, niezależnie od tego, czy dys2S

2 7

W i l s o n o w i e, op. cit., s. 173: „ W k o n k l u z j i c h c i e l i b y ś m y p o d k r e ś l i ć , ż e
s y s t e m a t y c z n a t e o r i a s p o ł e c z e ń s t w a , j a k ą p r ó b o w a l i ś m y tu z b u d o w a ć , jest n a u k o ­
w a , to z n a c z y h i p o t e t y c z n a . P e w n e z a ł o ż e n i a p r z y j ę l i ś m y w c h a r a k t e r z e a k s j o ­
m a t ó w , j a k z w y k ł o s i ę c z y n i ć w nauce, dogmatycznie. W s z c z e g ó l n o ś c i
przyjmu­
j e m y , ż e f a k t y z z a k r e s u s f e r y s p o ł e c z n e j s ą w y t ł u m a c z a l n e , ż e j e ż e l i n a w e t sto­
s u n k i m i ę d z y n i m i m o g ł y b y w y d a w a ć s i ę n i e j a s n e , to m o ż n a z n a l e ź ć s y s t e m p o j ę ć ,
k t ó r e b y j e w y j a ś n i a ł y . N i e jest to j e d n a k r ó w n o z n a c z n e z p r z y j ę c i e m z a ł o ż e n i a ,
ż e d a n y s y s t e m s t w o r z o n y p r z e z nas jest w p e ł n i a d e k w a t n y , ż e s p o ł e c z e ń s t w o
s t a n o w i w ę z e ł s t o s u n k ó w d ą ż ą c y c h n i e u n i k n i e n i e do r ó w n o w a g i , ż e t a r ó w n o w a g a
m o ż e b y ć zakłócona, ż e w s p o ł e c z e ń s t w i e i w k a ż d y m stosunku w obrębie s p o ł e ­
c z e ń s t w a w y s t ę p u j ą trzy materialne elementy, trzy religijne i trzy formy struktu­
r a l n e , ż e w s k a ź n i k i e m n a j b a r d z i e j o g ó l n y m , c h a r a k t e r y s t y c z n y m , r ó ż n i ą c y m spo­
ł e c z e ń s t w a , jest i c h s k a l a , ż e m i ę d z y m a t e r i a l n y m i i r e l i g i j n y m i e l e m e n t a m i spo­
ł e c z e ń s t w a i s t n i e j e w z g l ę d n a a u t o n o m i a ; ż e obecne d i s e q u i l i b r i u m jest s p o w o d o ­
w a n e w y p r z e d z e n i e m s k a l i s t o s u n k ó w r e l i g i j n y c h p r z e z m a t e r i a l n e a s p e k t y spo­
ł e c z e ń s t w a — to w s z y s t k o n i e s ą a r t y k u ł y w i a r y , a l e p r ó b y p r o p o z y c j i . . . "
2 8

R . R e d f i e l d , The folk culture
of
community,
C h i c a g o 1958; t e n ż e , Village

Yucatan,
C h i c a g o 1941; t e n ż e ,
Little
that chose progress,
C h i c a g o 1950.

F U N K C J O N A L I Z M - S T H U K T U R A L I Z M W TŁUMACZ. ZMIANY K U L T U R O W E J

37

ponujemy odpowiednimi narzędziami poznania zmieniają się i zmienia­
łyby się nie tylko ze względu na impakt cywilizacji zachodniej. W ich
obrębie niewątpliwie i wcześniej działały siły powodujące wewnętrzne
konflikty w obrębie systemu .
Ale w jakiej sytuacji nagromadzenie drobnych zmian prowadzi
(i czy prowadzi) do zmiany? Jak wytłumaczyć powstawanie nowych zu­
pełnie instytucji w sytuacji kontaktu kulturowego?
Radykalna zmiana systemu lub powstanie w jego obrębie zupełnie
nowej instytucji należą do zmian innego typu od tych, które polegają
na chwilowym zakłóceniu systemu lub wystąpieniu wewnętrznych
sprzeczności (nierzadko będących warunkiem jego stabilizacji). Zmiany,
które powstają w wyniku impaktu społeczeństwa industrialnego, w sy­
tuacji powstawania oragnizacji państwowej, włączania kraju do r y n k u
międzynarodowego, są zmianami o innym znaczeniu dla systemu od
wspomnianych uprzednio. O ile te pierwsze są wynikiem chwilowej
zmiany stosunku poszczególnych elementów systemu, są jak gdyby
wewnętrzną sprawą systemu, o tyle to drugie stanowią wprowadzenie
elementów zupełnie nowych, które w systemie się nie mieszczą, a k t ó ­
rych poprzez ten system również nie można zrozumieć. Przykładowo
rzecz biorąc, o ile analizę konfliktu Ndembu czy Bemba między matrilinearnym dziedziczeniem a virolokalnym zamieszkiwaniem możemy
uważać za udaną, to tylko dlatego, że jest to konflikt, w k t ó r y m rolę
grają elementy składowe systemu, a który daje się wytłumaczyć dzia­
łaniem sił w obrębie systemu. Podobnie chwilowe zakłócenia równowagi
systemu Kachinów opisywane przez Leacha
dają się wytłumaczyć
bądź przy użyciu analizy mechanizmu funkcjonowania systemu, bądź
konfliktem dwóch sąsiadujących, znanych nam systemów społeczeństw
prostych. Przy czym kontakt między nimi jest tego rodzaju, że nie
wymaga stworzenia dodatkowych instytucji, dla jego utrzymywania.
Brak instytucji politycznych w jednym z tych systemów (Kachinowie)
powoduje możliwość czasowego objęcia go' instytucjami politycznymi
należącymi do innego systemu (Shanowie).
Powyżej opisane przykłady zmiany chwilowej, nie prowadzącej do
zachwiania istnienia systemu, dają się z reguły wyraźnie i przejrzyście
tłumaczyć za pomocą analizy funkcjonalnej. Powstaje pytanie, czy
podobnie, czy też inaczej ma się sprawa ze zmianą radykalną.
Ze zmianą radykalną mamy do czynienia wtedy, gdy na przykład
29

30

31

2 9

H. I. H o g b i n ,

3 0

Social

change,

London

1958.

A . I . R i c h a r d s , Land, labour and diet in Northern
o p i s u j e ten k o n f l i k t u B e m b a ; V . W . T u r n e r , Schism
African
society,
M a n c h e s t e r 1957, u N d e m b u .
3 1

Leach,

op.

cit.

Rhodesia,
O x f o r d 1961,
and
continuity
in
an

38

ZOFIA

SZYFELBEJN-SOKOLEWICZ

w wyniku mniej lub bardziej pokojowego kontaktu, szybkiej lub powol­
nej infiltracji podporządkowujemy badany system drugiemu i związa­
n y m z nim wartościom. Takich sytuacji w historii różnych kultur świata
jest wiele. W tej konkretnej sytuacji znalazła się, poczynając od okresu
wielkich odkryć geograficznych, większość społeczeństw plemiennych.
Zmiany prowadzące do upadku systemów tradycyjnych dokonywały się
nie zawsze gwałtownie. Niekiedy stosowana droga reform przez koloni­
zatorów, stosowanie tzw. pośredniego rządzenia (indirect rule), dawało
złudzenia, że systemy tradycyjne zmienią się tylko przez fakt wchło­
nięcia nowych wartości. I dopiero lata po I I wojnie światowej upewniły
badaczy, że przy zetknięciu się dwóch systemów przeciwstawnych słab­
szy musi ulec, a objęci nim ludzie mają szanse na zwycięstwo tylko
poprzez jego całkowitą zmianę i pobicie przeciwnika jego własną bro­
nią .
Ten historyczny moment zetknięcia się kultur plemiennych z indu­
strialnymi został w teorii antropologii społecznej odzwierciedlony mię­
dzy innymi poprzez stworzenie dwóch pojęć, a to: punktu zero i linii
podstawowej (base line), to znaczy punktów wyjściowych dla procesu
zmiany radykalnej. Zakładano, niezupełnie w zgodzie z faktami histo­
rycznymi, choć było to założenie twórcze pod względem poznawczym,
że system danych społeczeństw w punkcie zero czy na linii podstawowej
pozostawał w stanie equilibrium, które poczynało się chwiać dopiero
w momencie kontaktu z Europejczykami. Dopiero w t y m momencie
system zaczynał przechodzić przez kolejne stadia zmiany: adaptacji,
akulturacji, zaniku pewnych instytucji, a powstawania nowych. Od
tego czasu zmiany zachodzące (zwłaszcza w makrostrukturze systemu)
nie dają się tłumaczyć funkcjonowaniem elementów w obrębie systemu.
Przy analizie należało brać pod uwagę procesy interakcji z innym sys­
temem.
Przy próbie analizy systemów w sytuacji zmiany radykalnej powsta­
wały nowe pytania: które z wchodzących w skład reakcji systemów
miały być punktem odniesienia, czy analizie należało poddać oba syste­
my jako całości, czy tylko wybrane instytucje lub sfery potrzeb. Na
te pytania próbuje odpowiedzieć Malinowski w The dynamics of cul­
ture change . Odpowiedzi te nie są jednak przekonujące. Za stosunko­
wo nowy pomysł, którego wzór t k w i wyraźnie w naukach biologicznych,
32

33

3 2

Z klasycznych, z w i ę z ł y c h u j ę ć p o d r ę c z n i k o w y c h zasady „indirect rule" na­
l e ż y w y m i e n i ć : H . P i d d i n g t o n a , An introduction
to social anthropology,
t. 2,
E d i n b u r g h 1960, s. 659 п . ; M a l i n o w s k i e g o ,
The
dynamics...;
L . P.
Mair,
Studies
in applied anthropology,
L o n d o n 1957.
3 3

Malinowski,

op.

cit.,

s. 52

n.

F U N K C J O N A L I Z M - S T R U K T U R A L I Z M W TŁUMACZ. ZMIANY K U L T U R O W E J

39

można uważać ideę instytucji typu hybryd. Hybrydyzacja instytucji
to w gruncie rzeczy tłumaczenie oparte na zasadzie przypadku, z re­
zygnacją z poszukiwań typu przyczynowego.
We współczesnych badaniach grup znajdujących się w sytuacji zmia­
ny nader trudno jest ustalić, które z zachowań ludzkich należy t ł u m a ­
czyć jako respons zgodny z normami tradycyjnego systemu, co jest w y ­
nikiem działania norm nowo stabilizującego się systemu, a co jest po
prostu działaniem sytuacyjnym. I tak na przykład w afrykanistycznym
studium młodzieży miasta rodezyjskiego H . Powdermaker
tłumaczy
zachowanie młodzieży w mieście, polegające na dążeniu do nawiązania
maksymalnej ilości więzi społecznych, działaniem tradycyjnego wycho­
wania w systemie plemiennym, w którym te więzi są cenione. Nato­
miast M . Banton byłby w t y m skłonny widzieć swego rodzaju odpo^
wiedź na wytworzoną sytuację, w której więzi stanowiły po prostu
ważkie zabezpieczenie dla urządzającego się w mieście człowieka, bez
względu na to, czy otrzymał on plemienne wychowanie, czy nie.
L . Mair z ubolewaniem pisze, że antropolog badający grupy zmienia­
jące się nie jest w stanie określić, które z tych zmian mają charakter
trwały, stabilizujący nowy system, odpowiadający nowo kształtującej
się normie. Nie ma zadowalających kryteriów, które by to określały .
M . Gluckman jest autorem pojęcia „responsu sytuacyjnego". Dowo­
dzi, że ten sam człowiek inaczej zachowuje się w wiosce, w której wciąż
jeszcze przewagę ma tradycyjny system, a inaczej w mieście, gdzie
istnieją inne jeszcze modele do naśladowania. Ten dualizm kulturowy
jest, jego zdaniem, zjawiskiem przejściowym. Czasami dotyczy on pew­
nych tylko grup. Zasadniczo każda z grup społecznych ma inne podejście
do zmiany. W niektórych społeczeństwach do zmiany dąży najbardziej
tylko elita, podczas gdy społeczności wiejskie są podporą ustępującego
systemu . Ale i ta koncepcja nie wyjaśnia nam, czy badane w danym
momencie objawy zmiany mają charakter stały, a oparcie się na kate­
gorii responsu sytuacyjnego w zbyt szerokim zakresie jest o tyle nie­
korzystne, że w wypadku sytuacji interakcji między systemami, sy­
tuacji złożonych, a więc szczególnie trudnych do badania, zwalnia jak
gdyby badacza z poszukiwań generalizacji.
3 4

3 5

S6

37

Metoda funkcjonalna jest słusznie uważana za niezastąpioną i dają3 4

H . P o w d e r m a k e r , Social
-age Africans
in Northern
Rhodesia,
—813.

change
through
imagery
and values
of
„ A m e r i c a n A n t h r o p o l o g i s t " , 1956: 58, s.

3 5

J . C . M i t c h e l l , Theoretical
B a n t o n , op. cit., s. 37—68.
3 8

Mair,

3 7

Gluckman,

op. cit.,

s. 247—249.
op. cit.,

s. 290 n.

orientations

in

african

urban

studies,

teen783—
[w:]

40

ZOFIA

SZYFELBEJN-SOKOLEWICZ

cą duży procent prawdopodobieństwa w odniesieniu do badania mecha­
nizmów małych społeczności czy systemów, które mogą być traktowane
całościowo, wewnętrznie spójnych, zintegrowanych. Przy jej pomocy
chwytamy zmiany chwilowe, czasowe, okresowe. Jest to typowa metoda
badania mikrostruktury, tak jak stosowana przez antropologów. Pro­
pozycje Talcott Parsonsa zastosowania jej do badania makrostruktury
są o tyle trudne do wprowadzenia, że nie uwzględniają sposobu po­
łączenia rezultatów badań nad mikrostrukturą z rezultatami badań nad
makrostrukturą .
Badania etnologów zajmujących się strukturami złożonymi, w Polsce
badania typu regionalnego, szereg prac z zakresu antropologii i historii
gospodarczej posługujących się z konieczności badaniem mikrostruktury
i uwzględniających ją szerzej niż to czynił klasyczny funkcjonalizm,
wskazały na jeden, nader istotny aspekt badania zmiany kulturowej.
Zdaniem na przykład W. K u l i nawet najdokładniejsza analiza gospodar­
stwa samowystarczalnego chłopskiego nie wyjaśni, dlaczego jest ono
takie a nie inne i dlaczego się zmienia, skoro stanowi tak wewnętrznie
funkcjonalny system, jeżeli nie odniesiemy jej do szerszego systemu
i nie uwzględnimy splotu zależności przyczynowych łączących dane
gospodarstwo z szerszym systemem . Doświadczenia wskazują dowod­
nie, że radykalna zmiana jest rezultatem reakcji odbywających się
w obrębie makrostruktury. Reakcje te niejednokrotnie nie są uchwytne
w makrostrukturach, ponieważ te ostatnie nie są repliką zmniejszoną
pierwszych, a stanowią jakąś ich część . Tak więc zastosowanie meto­
dy funkcjonalno-strukturalnej, tak jak to czynią antropologowie spo­
łeczni, jest o tyle utrudnione, że wciąż nie znamy zasady łączenia
makrostruktury z mikrostrukturą. A również ilość zmiennych wcho­
dzących w obręb badania w takim wypadku wymagałaby zastosowania
maszyn matematycznych.
Przykładem teorii zmiany opartej na historycznych badaniach makro­
struktury są niektóre prace L . Krzywickiego, a zwłaszcza Idea a życie .
Metoda funkcjonalna jest jedną z metod, jakimi operują funkcjonaliści-strukturaliści. W oparciu o uzyskane dzięki niej rezultaty stwo38

39

m

41

3 8

T. P a r s o n s ,

Structure

and

process

in

modern

societies,

Glencoe

1960,

feudalnego.

Próba

modelu,

War­

P o r . Z . S o k o l e w i c z , Cřičopsřca g o s p o d a r k a rolna terenów
czy Zielonej
(w okresie
od końca
XIX wieku
do II wojny
światowej),
Puszcza
Zielona,
t. 2, W r o c ł a w 1964, s. 43, 44. 132, 133.

dawnej
[w:]

Pusz­
Kurpie.

s. 250.
3 9

W . K u l a , Teoria
s z a w a 1962, s. 14/15.

ekonomiczna

ustroju

4 0

4 1

—149.

L. K r z y w i c k i ,

i d e a a życie,

[ w . ] Studia

socjologiczne,

b.m. 1951, s. 41—

F U N K C J O N A L I Z M - S T R U K T U R A L I Z M W TŁUMACZ. ZMIANY K U L T U R O W E J

41

rzono szereg teorii, między innymi mających tłumaczyć zmianę. Wiele
z nich okazało się stworzonymi ad hoc, niewystarczającymi, błędnymi.
Wydaje się, że dzieje się to dlatego, że metoda ta nie została odpowied­
nio przystosowana do badania społeczeństw złożonych i makrostruktur.
Na t y m polega jej ograniczenie. Za najbardziej istotne ograniczenie
uważam tu jednak zawężenie jej wartości heurystycznych do pozna­
wania samoregulujących mechanizmów systemu, o czym wspomniałam
w przypisie 4. To samo już podkreśla możliwości tej analizy do badania
zmiany radykalnej.
Sprawie możliwości przystosowania tej metody do badania makro­
struktur w społeczeństwach złożonych w sytuacji zmiany ma być po­
święcona I I część artykułu.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.