09ea8d02289637635b5912ed2af1688d.pdf

Media

Part of Dział informacyjny / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1948 t.2 z.9-10

extracted text
D Z I A Ł

I N F O R M A C Y J N Y

„ K O Z I O Ł "

W e wrześniu r. b. Sekcja M u z y c z n a

Z B Ą S K O - L U B U S K I

w P o z n a n i u Państwo­

w y c h piszczałki m e l o d y c z n e j .

O d c i s k i t a k i e dają

w e g o I n s t y t u t u B a d a n i a S z t u k i L u d o w e j przeprowadzała ba­

obraz wielkości i r o z m i e s z c z e n i a

dania terenowe

(Wiel­

czałki, a możność w y g o d n e g o z e s t a w i e n i a

Ziemi

na a r k u s i k a c h p a p i e r u ułatwia p r z e p r o w a d z a n i e

w o k o l i c a c h Zbąszynia i W o l s z t y n a

kopolska Zachodnia)
Lubuskiej. Celem

oraz n a w s c h o d n i c h połaciach

i c h b y ł o : 1) p e n e t r a c j a

terenu, na j a k i m

studiów

porównawczych.

Trasa

dokładny

otworów p a l c o w y c h

objazdu

pisz­

ich obok

siebie

nad nimi

prowadziła

przez

osadził się s t a r o d a w n y l u d o w y i n s t r u m e n t m u z y c z n y , i s t n i e ­

w s z y s t k i e te w s i e , w których mieszkają jeszcze, l u b ongiś

n i e którego — j a k o i n s t r u m e n t u p o l s k i e g o

stwierdzają

m i e s z k a l i , koźlarze i s k r z y p k o w i e . Miejscowości te w s k a z y ­

16-go w i e k u . I n s t r u m e n ­

w a l i n a m s a m i gracze oraz ludność. Objechaliśmy i przeba­

niemieckie

rozprawy

teoretyczne



t e m t y m j e s t t z w . « к o z i o ł » ; 2) d o k o n a n i e nagrań na płyty
repertuaru muzycznego

kozła; 3) z e b r a n i e w s z e l k i c h d a n y c h

o w y g a s ł y c h już i n s t r u m e n t a c h , które t o w a r z y s z y ł y k u l t u r z e
kozła, m i a n o w i c i e o m a z a n k a c h

i koźle

ślubnym.

d a l i 24 w s i e .
Zbiór pomiarów, zdjętych z i n s t r u m e n t u , a p o p a r t y c h k o l e k ­
cją

odcisków

o t w o r ó w p a l c o w y c h piszczałek, pozwolił n a

s k o n s t a t o w a n i e k o n s t r u k c j i i sposobu w y r o b u kozła do j e g o

O b j a z d u t e r e n u dokonaliśmy n a r o w e r a c h . Z a o p a t r z e n i b y ­

n a j d r o b n i e j s z y c h szczegółów. Łącznie z t y m p r z e b a d a n o w y ­

liśmy w sprężynowy a p a r a t (własnej k o n s t r u k c j i ) do m i k r o ­

sokość s t r o j u kozła i technikę g r y n a n i m . Okazało się, że

f o n o w e g o n a g r y w a n i a n a płyty, łącznie z k o n i e c z n y m sprzę­

jest

tem

gry na dudach wielkopolskich, polega

technicznym

słuchawki,
stanowił

(mikrofon, akumulator, baterie,

zapas płyt

decelitowych).

aparat fotograficzny,

Resztę

przyrządy

do

głośnik,

to t e c h n i k a zupełnie

p a l c o w e g o . D a j e to m e l o d y c e kozła s w o i s t e , j e m u t y l k o wła­

muzycznego.

Pomiarów

opracowanych

t a b l i c schematów p o m i a r o w y c h . Okazała się

metoda

zdejmowania

na papier

odcisków

techniki

ności w y k o r z y s t a n i a przedęcia d r u g i e g o i trzeciego
ściwe

p r z y t y m bardzo p r a k t y c z n a , p o raz p i e r w s z y

od

b o w i e m n a umiejęt­

wyposażenia

mienna — w

według

odmienna

zdejmowania

pomiarów z instrumentów, oraz do s t w i e r d z e n i a i c h s t r o j u
dokonywano

swoista,

poprzednio
zastosowana

otworów

palco­

zwroty

i maniery melodyczne,
regionie

które —

otworu

rzecz

zna­

kozła w p ł y n ę ł y w y d a t n i e n a obraz

m e l o d y k i l u d o w e j pieśni śpiewanej. N a g r a n i a , j a k i e zostały
w

terenie

przeprowadzone

zanalizowanie

w ilości 90 s z t u k , pozwolą n a

wyłaniającego

się t u p r o b l e m u w p ł y w u i n ­

s t r u m e n t u l u d o w e g o n a melodykę l u d o w e j pieśni w o k a l n e j .
W ę d r u j ą c o d gracza do gracza ustaliliśmy spis i m i e n n y k o źlarzy oraz g r a n i c e

g e o g r a f i c z n e g o zasięgu kozła. Pragnąc

zbadać żywotność kozła i udział j e g o w m u z y c z n e j
tyce

w s i , zgromadziliśmy

prak­

na ten temat —

niezależnie o'd

o b s e r w a c j i własnych — szereg w y p o w i e d z i

i opinii samych

g r a c z y i l u d u , z których w y n i k a , że dzisiaj w l u d z i e wśród
generacji

starszej

i s t n i e j e umiłowanie, n i e m a l k u l t

kozła.

D l a t y c h l u d z i n i e m a m u z y k i bez kozła. P o w s z e c h n e j e s t
z j a w i s k o , że d l a l u d z i s t a r y c h zawsze przeszłość j e s t pięk­
niejsza n a d t o , co dzieje

się d z i s i a j . P r z y p u s z c z a l n i e

więc

t e n właśnie f a k t s t a n o w i część podłoża, n a którym do l e ­
g e n d a r n y c h rozmiarów

dochodzi

dziś c h w a l b a czasów m i ­

n i o n y c h , k i e d y to n i e było i n n e j m u z y k i , j a k t y l k o kozieł
ze s k r z y p c a m i , oraz sława n a j p r z e d n i e j s z y c h

koźlarzy, w y ­

marłych p r z e d t r z y d z i e s t u do pięćdziesięciu l a t y . T y m n i e ­
m n i e j m i s t r z o w s k i e t r a d y c j e koźlarzy l a t d a w n y c h
koźlarze

dzisiejsi,

nestorzy

dzisiejszej

sztuki

przejęli

kożlarskiej,

których p o s t a c i e w y r o s ł y p o n a d szereg szarej b r a c i
n a t y m i n s t r u m e n c i e i niewątpliwie z t y m s a m y m

graczy

entuzjaz­

m e m i c h sławę głosić będzie za l a t pięćdziesiąt

dzisiejsza

młodzież. F a k t , że w

imiennym,

obejmują­

praktykujących

koźlarzy,

cym

nazwiska

istnieją

pozycje,

naszym

dziewiętnastu

spisie

które wymieniają

koźlarzy

czterdziesto-

ośmio, czterdziesto, t r z y d z i e s t o d w u l e t n i c h , a n a w e t j e d n e g o
o s i e m n a s t o l e t n i e g o , sam przez się w s k a z u j e n a t o , że żywot­
ność tego i n s t r u m e n t u n i e t y l k o t r w a , ale i t o c z y
strym nurtem k u pokoleniom

58

najmłodszym.

się b y ­

N i e da się j e d n a k zaprzeczyć, że obie w o j n y uczyniły w m u ­
z y c e koźlarskiej głębokie w y ł o m y . Po p i e r w s z e j w o j n i e świa­
t o w e j n a n i e s i o n e zostały — j a k o pozostałości p o o r k i e s t r a c h
w o j s k o w y c h — f a b r y c z n e i n s t r u m e n t y dęte, p r z e d e
kim

k l a r n e t es i trąbka. Z n i m i

s z y b k o radę, b o j e p o p r o s t u

wszyst­

j e d n a k kozioł dał

włączył

do

i o i l e p r z e d r o k i e m 1914 p o w s z e c h n y m

swego

sobie

zespołu

zespołem był k o ­

zioł ze s k r z y p c a m i , o t y l e p o r o k u 1918 zespół t e n począł
pęcznieć, dobrał sobie k l a r n e t , p o t e m trąbkę c z y l i t y c h wła­
śnie intruzów, którzy m o g l i m u praktykę odebrać, względ­
n i e zanieczyścić ludową muzykę instrumentalną
m u z y c z n y m poza l u d o w y m . W

elementem

t e n sposób t a k k l a r n e t j a k

i trąbka poszły p o supremację kozła, przejęły j e g o

reper­

t u a r c z y l i zostały z a s y m i l o w a n e przez siłę melodyczną kozła.
W o j n a o s t a t n i a uczyniła w y ł o m b a r d z i e j d o t k l i w y , b o w i e m
w

czasie o k u p a c j i p r a k t y k a

kożlarska zamarła, n i e t y l k o

z p o w o d u z a k a z u urządzania z a b a w , ale i z o b a w y

przed

z n i s z c z e n i e m i n s t r u m e n t u przez o k u p a n t a . M o m e n t t e n , łącz­
nie z faktem wysiedlenia

i rozproszenia

ludzi,

zwłaszcza

młodzieży, stał się — z d a n i e m koźlarzy — przyczyną d w u
d z i s i e j s z y c h bolączek. Po p i e r w s z e , że młodzież n i e miała
g d z i e i k i e d y osłuchać się z kozłem, w o b e c czego j e s t n i e ­
d o s t a t e c z n i e zżyta z muzyką kozłową, stąd z m n i e j s z o n y dziś
stopień

zainteresowania

młodzieży

że nikły j e s t n a r y b e k młodych

kozłem;

po

drugie



graczy.

S y t u a c j a j e d n a k n i e j e s t t a k groźna, j a k to p r z e d s t a w i a n i e ­
j e d e n osiemdziesięcioletni koźlarz, który ż y j e jeszcze w s p o ­

n y m — pozwolą n a rekonstrukcję i o p r a c o w a n i e tego i n s t r u ­
mentu.

mnieniem

d n i swej

chwały, k i e d y t o chodził

Razem z kozłem ślubnym w y s z ł y z p r a k t y k i m u z y c z n e j t o ­

z wesela

n a w e s e l e i k u s t r a p i e n i u żony p o parę t y g o d n i

warzyszące m u m a z a n к i . Jest t o r o d z a j małych s k r z y p e -

największej

n i e zaglądał d o d o m u . A l e m i l s z a była m u sława kożlarska

czek

n a d gospodarkę. P r a k t y k a m u z y c z n a w s i układa się b o w i e m

zienie na Z i e m i Lubuskiej d w u egzemplarzy

własnej

roboty,

o specyficznej

konstrukcji.

Odnale­

w t e n sposób, że n a w e s e l a i z a b a w y zapraszane są d w a ze­

i n f o r m a c j e o t r z y m a n e o d skrzypków, którzy za młodych l a t

społy: s t a r y — złożony z kozła, s k r z y p i e c , k l a r n e t u i trąbki

g r a l i n a m a z a n k a c h , stanowią źródłowy, o w i e l k i e j w a r t o ­

mazanek

oraz « m o d n y » , w skład którego w c h o d z i a k o r d e o n , sakso­

ści materiał.

f o n i trąbka. I o k a z u j e się, że ta sama młodzież, która tań­

Materiały, z e b r a n e

czy i b a w i się p r z y m o d n y m zespole, z całą swobodą i za­

n i u i stają się podstawą następujących, będących w

pałem tańczy s t a r o d a w n e w i w a t y czy szocze « p o d kozła)),

p r a c : « K o z i o ł zbąsko-lubuski» (mgr. J . Sobieska),

rzucając

wielkopolskie»

jak

wesołymi przyśpiewkami

czynią

waczki

to dziś jeszcze

z t y m samym

starsze

kobiety,

zapałem,

dawne

śpie­

weselne.

Największe

w

n a s z y m objeździe,

(mgr. M . S o b i e s k i ) ,

ślubny» (J. i M .

są w

oraz

opracowa­
toku

«Mazanki

«Zbąsko-lubuski

kozioł

Sobiescy).
MGR

MARIAN

SOBIESKI

w z i ę c i e m a t a k i zespół, który zależnie o d za­

p o t r z e b o w a n i a może przedzierzgnąć się ze starego w m o d n y ,
wtedy

b o w i e m m a się n a z a b a w i e

zapłatą. I rzeczywiście

oba zespoły za

jedną

j e s t w Zbąszyniu zespół t a k i , zło­

żony z o j c a i t r z e c h synów, którzy — o t r z y m a w s z y

zapro­

szenie d o g r a n i a n a w e s e l u c z y z a b a w i e — siadają n a m o ­
t o c y k l , zabierają

podwójny

k o m p l e t instrumentów i

grają

w obsadzie kozioł, s k r z y p c e , k l a r n e t , trąbka a l b o a k o r d e o n ,
s a k s o f o n , k l a r n e t , trąbka. C i właśnie gracze twierdzą j e d ­
n a k s t a n o w c z o , że bez kozła n i g d y n i e idą grać, b o l u d z i e
żądają

kozła, że młodzież

« r ó w n o ze starymi»

u m i e tań­

czyć « p o k o ź l e » i p r z y ś p i e w y w a ć s t a r o d a w n e p i o s e n k i .
G d y b y jeszcze c z y n n i k i samorządowe w sposób w y d a t n i e j ­
szy

popierały muzykę kozłową, g d y b y

na wszystkie

uro­

czystości państwowe, samorządowe, r e g i o n a l n e b r a n o z a w ­
sze koźlarza ze s k r z y p k i e m i zawsze z a p e w n i a n o

mu tym

z a r o b e k — moglibyśmy n i e mieć żadnych o b a w co d o p r z y ­
szłości t e g o pięknego, p o l s k i e g o
W

instrumentu.

b i e g u p e n e t r a c j i t e r e n u udało n a m się odszukać egzem­

plarz wymarłego

przed

50-ciu l a t y i n s t r u m e n t u , m i a n o w i ­

cie k o z ł a

ś l u b n e g o . Był t o i n s t r u m e n t obrzędowy uży­

w a n y przez

koźlarza p r z y obrzędzie w e s e l n y m . Głos kozła

ślubnego spraszał gości w e s e l n y c h , towarzyszył młodej p a ­
rze p r z y w y j e ź d z i e do kościoła i rozbrzmiewał aż d o c h w i l i
wieczerzy

w e s e l n e j . Po w i e c z e r z y

kozioł ślubny

ustępował

m i e j s c a k o z ł o w i właściwemu. O d n a l e z i o n y e g z e m p l a r z
zła ślubnego

(wprawdzie

uszkodzony)

ko­

oraz i n f o r m a c j e za­

sięgnięte o d koźlarzy, którzy g r a l i jeszcze n a koźle ślub­

59

Z D O Ś W I A D C Z E Ń N AD F O T O G R A F O W A N I E M
TAŃCÓW LUDOWYCH
Ł

Jedną

z pomocniczych

form

w

notowaniu

tańców

ludo­

kierunku,

wyjątkowo

d y s k r e t n i e , a d l a rozjaśnienia

w y c h , w i c h wyobrażaniu i o d t w a r z a n i u j e s t niewątpliwie

silnych cieni, z drugiego

źródła, o d b i t e g o

d o b r e zrjęcie f o t o g r a f i c z n e ,

3. N i e z m i e r n i e

c z y n n i k a m i wzbudzającymi

które w p e w n y m w y c i n k u i l u ­

struje ruch

tańca.

Doskonalszą

formą

od

utrwalenie

ruchów n a taśmie f i l m o w e j

fotografii

jest

i odtwarzanie ich

ważnymi

j e s t m u z y k a , która k o n i e c z n i e

musi

przygrywać

w

d o k o n y w a n i a zdjęć. W a ż n y m też j e s t dobór

j e s t s p e c j a l n i e p r e d y s t y n o w a n y , szczególnie d o n a u k o w y c h

par, j a k również i p o r a d n i a . Czułe o k o f o t o g r a f a

a n a l i z i d o n a u k i tańców. J e d n a k ujemną j e g o cechą

jest

cza t e r e n o w e g o ,

trudność p r o d u k c j i ,

wła­

i publikowania we

w ta­

n e c z n i k a c h w ł a ś c i w e g o d u c h a i oddającymi c h a r a k t e r tańca

d l a różnych c e l ó w p r z y p o m o c y projektorów. F i l m r u c h o m y

eksploatacji

zbyt

jednak o ekran.

te i p o d o b n e

przejawy

czasie

odpowiednich
i bada­

m u s i w czas zau­

w a ż y ć i n a n i e w ł a ś c i w i e w porę reagować.

ściwej f o r m i e — w r u c h u . W p u b l i k o w a n i u w i ę c tańca n a

4. Mając n a u w a d z e zapobieżenie n i e p o r o z u m i e n i o m t r z e b a

papierze

z góry

m u s i m y zadowolić się t y l k o składowym

elemen­

przewidzieć skład zespołu

pod

t e m f i l m u , poszczególnymi j e g o k l a t k a m i i fotografią, p r z e d ­

wzrostu, specjalnego

pochodzenia

stawiającymi

w najdoskonalszej

postaci dany

mieć

na uzyskanie

Fotografując

tańce s p o t y k a m y

się z s z e r e g i e m

ruch.
zagadnień,

pewien

wpływ

trzenie drobnego

względem

jednolitości.

szczególiku może stworzyć

Niedopa­

nieprzyjemne

występujących w o g ó l e p r z y każdej f o t o g r a f i i , ale n i e z m i e r ­

sytuacje

n i e ważnych i s p e c y f i c z n y c h d l a i l u s t r a c j i tańców, j a k o po­

n y c h , których s y m p a t i e i a n t y p a t i e mogą zawsze

moc

n a u k o w a , mająca

niespodziankę i w i e l e popsuć.

wie

najprostszej,

spełnić swą

rolę w

najprzystępniejszej

D o t y c h zagadnień z a l i c z a m

a

postaci

zarazem

kompozycję

możli­

istotnej.

g r u p y , czy

pary

taneczników, oraz oświetlenie w z g l ę d n i e naświetlenie f i l m u
wraz

z całą

techniczno-laboratoryjną

stroną.

u w a g i i należytego rozwiązania wymagają

Specjalnej

takie

zagadnie­

n i a j a k tło, naświetlenie, ostrość, środki n a s t r o j o w e ,
zespołu, ilość f o t o g r a f o w a n y c h

skład

osób, r u c h , strój i «reżyse-

ria». Z t y m i t o p r o b l e m a m i spotkałem się, dokonując zdję­
c i a tańców w W i e l k o p o l s k i e j

Dąbrówce p o w . Międzyrzecz

(Ziemie

Odzyskane).

Korzystając ze spostrzeżeń i doświad­

czenia

uważam, że

spotykane

trudności

dobrze

jest

roz­

w i ą z y w a ć w następujący sposób:
t a k i e , które

stwarza

w a r u n k i s w o b o d n e g o p o r u s z a n i a i całkowitego w y ż y c i a się
uczestników w tańcu. T a k i m są z a b a w y
łym n i e b e m , r z a d z i e j

i majówki p o d go­

w e wnętrzach zabudowań. Stąd zdję­

c i a należy w y k o n y w a ć n a p o l a n a c h , n a t l e krzaków, już t o
w

m i e s z k a n i u n a t l e właściwych t e m u r e g i o n o w i

i

mebli. Fotografowanie

dokonywanych
gdyż

stwarza

wcale

warunki

c y c h z atmosfery
na

urządzeń

l u b nakręcanie filmów z pokazów

na specjalnych

uwzględniających

podiach

środowiska
sztuczne

czy

nie

scenach,

nie

jest

pożądane,

i wyrywając

produkują­

normalnej, wpływa t y m samym

i c h zachowanie

się. P r z e d s t a w i a n i a

tańców

ujemnie
ludowych

na scenach j a k i u t r w a l a n i e i c h t a m n a t l e j e d n o b a r w n y c h
kulis kojarzy

się z b a l e t e m , potrzebą s t y l i z a c j i , a t y m sa­

mym wprowadza

o d c h y l e n i e o d naturalności, n a j a k i e j n a m

w badaniach t a k bardzo

5. Fotografując

zależy.

dla

tańce

fotografującego,

zdecydować

z t r z e c h f o r m : a) z d e j m o w a n i e

się

jak

fotografowa­

trzeba

stworzyć
n a jedną

całych zespołów, b) poszcze­

gólnych par, c z y g r u p , tworzących z a s a d n i c z y

element ta­

n e c z n y , c) łączne w y k o n y w a n i e zdjęć g r u p o w y c h i poszcze­
gólnych p a r . Każde z t y c h podejść i ujęć m a s w o j e

zalety

i w a d y . Zdjęcia g r u p o w e dają o b r a z całości zespołu w a k c j i .
M n i e j w i d o c z n y w t y m ujęciu j e s t r u c h , który rozprasza się
w g r o n i e osób, z a m a z u j e

się i r z a d k o k i e d y d a się u c h w y ­

cić w f o r m i e właściwej u w s z y s t k i c h taneczników.
poszczególnych p a r są p r z e j r z y s t s z e ,

Zdjęcia

jaśniej ilustrują

ruch

taneczników, łatwiej się z n i c h zorientować o sposobie tań­
czenia

1. T ł o w i n n o b y ć n a t u r a l n e , a w i ę c

zarówno

wieku,

i i n n y c h cech, mogących

p a r y , czy g r u p y —

elementu. Wadą i c h jest

oder­

w a n i e , w y e l i m i n o w a n i e w s z t u c z n y sposób p a r y z całości.
Jednak

walory

tych

zdjęć należy j e stosować o b o k g r u p o w y c h , dających

ze

względu

n a zasadnicze

cechy

i

obraz

zespołu w akcj-i i j e g o barwną grupę estetyczną i społeczną.
Połączenie

tych

dwóch

rodzai

i i l u s t r o w a n i a tańców w y d a j e

sposobów

fotografowania

m i się najszczęśliwsze i m a m

wrażenie, że te d w i e m e t o d y w i n n y być przeważnie
wane

przy

nakręcaniu filmów

datkową formą ilustracyjną,

stoso­

i i l u s t r o w a n i u tańców. D o ­

objaśniającą

fragmenty w i n n y

być zdjęcia obrazujące w y c i n k i poszczególnych części ciała
w s w e j d y n a m i c e mięśni. T e n r o d z a j zdjęć należy stosować
w wyjątkowych

wypadkach,

kiedy

ruch

jest

niezmiernie

s k o m p l i k o w a n y i p r z e d s t a w i e n i e f r a g m e n t u całości daje j a ­
śniejsze i pełniejsze wyobrażenie o jakości

wykonywanego

ruchu lub efektu stroju.
6. T a n i e c

jest

artystyczną

formą

ruchów,

wykonywaną

w t a k t i r y t m m e l o d i i . Stąd n i e z m i e r n i e ważną

czynnością

ści j a k i spotęgowania przejrzystości zdjęć n i e należy f o t o ­

jest uchwycenie

Sądzę, że

grafować w

fotografując, należy k i e r o w a ć się n i e t y l k o estetyką

2. W

c e l u uniknięcia niewyrażności ruchów i k o n t r a s t o w o

między

pełnym

słońcu, szczególnie w

10—17. Z a najodpowiedniejszą

godzinach

po­

porę d o naświetla­

n i a uważam g o d z i n y poza w y m i e n i o n y m i (w p o r z e

letniej)

właściwego ruchu na negatyw.

leży fotografować t a k , a b y fotografią pomóc odtwórcy. N i e ­

i d n i e , w których słońce j e s t u k r y t e za n i e z b y t grubą w a r ­

zmiernie

stwą

które s t o s u n k o w o łatwo poznać p o r o z w i e w i e

c h m u r , umożliwiającą

naświetlanie

przez

filtr

na

1/250, 1/100 i 1/50 s e k u n d y p r z y jasności o b i e k t y w u zależ­
nej

o d warunków

barw

w

stroju,

świetlnych. W

konieczne

tego l u b jasno-zielonego.

jest
Cały

celu
użycie

uzyskania
filtru

szereg zdjęć

o

tonacji

ruchu

i l e również techniką w y k o n a n i a . N a j t r u d n i e j s z e f i g u r y n a ­
pożądane są zdjęcia

wykonane

podczas

ruchu,

u b i o r u , i te

uznać należy za wyższą klasę f o t o g r a f i i tańca. N a l e ż y n a ­
t o m i a s t unikać s z t u c z n y c h zdjęć r u c h u u t w o r z o n e g o
naśladującej

przez

ciemno-żół-

u s t a w i e n i e tańczącego w p o z y c j i

ruch.

Przy­

niepożąda­

znać muszę, że dosyć t r u d n o j e s t uchwycić n a f i l m

pożą­

n y c h c i e n i a c h i prześwietleniu j e s t r e p r o d u k o w a n y w « W i ą -

d a n y r u c h w k l a s y c z n y m w y k o n a n i u , a l e pełna wartość do­

zance

kumentalna

tańców

śląskich*

(Jerzy

Drozd,

Wisła



Poznań,

zdjęcia j a k i e f e k t

a r t y s t y c z n y nakazują

1937 г.). P r z y w y k o n y w a n i u zdjęć p r z y s z t u c z n y m oświetle­

trudzić się d l a u z y s k a n i a t y c h w y n i k ó w . D o t a k i c h

n i u uważam za niezbędne w y z b y c i e

n y c h zdjęć w r u c h u należy zaliczyć f o t o g r a f i e

świateł i półcieni, gdyż

się w s z y s t k i c h efektów

one głównie

przyczyniają

się do

wane

we wspomnianej

czone n u m e r a m i 7 i 8.

zależy. Z a w s z e pożądane j e s t

7. Strój w i n i e n b y ć m i e j s c o w y ,

60

rzucanie

światła z j e d n e g o

reproduko­

« W i ą z a n c e tańców śląskich*

z a m a z a n i a ruchów, n a których p o k a z a n i u p r z e d e w s z y s t k i m

popięk­
ozna­

charakterystyczny dla re-

g i o n u , możliwie odświętny, w którym z w y k l e ludność l.ań-

kowskiej

czy.

nej reżyserii i w ł a ś c i w e g o

O d niego

w w i e l u w y p a d k a c h zależy szereg ruchów

i i c h celowość. P r z y n a p o t y k a n i u trudności w

kompletowa­

obrazy

(Lwów

1939 r,, « K s i ą ż k a » ) . Za przykłady

Wacława

n i u strojów, l e p i e j fotografować taneczników w i c h u b i e r z e

czaje

ludowe»

c o d z i e n n y m , który przeważnie w p e w n y m s t o p n i u j e s t z b l i ­

skie».

Mniej

żony 'do s t r o j u odświętnego, niż przenosić czas w y k o n y w a ­

skutek

daleko

rozsąd­

rozwiązania tła można

uważać

Boratyńskiego z c y k l u « O b c h o d y i



«Taniec

szczęśliwe
idącej

zbójnickb

i «Wesele

rozwiązanie

stylizacji

tych

ruchu

zwy­

krakow-

zagadnień,

widać

w

na

obrazie

n i a zdjęć n a lepszą okazję, n a później, co kończy się osta­

Z. Stryjeńskiej p t . « W i e c z o r n i c a góralska».

tecznie o d t w a r z a n i e m i c h w środowisku m i e j s k i m , w s t r o j u

Kończąc powyższe u w a g i , uważam, że zdjęcia

ogólno-europejskim,

w i n n y być n a szeroką skalę s t o s o w a n e w p u b l i k a c j a c h , i l u ­

na

osobach

związku ze wsią i r e g i o n e m

nie

mających

żadnego

tanecznym.

8. M i m o , że zdjęcia f o t o g r a f i c z n e

tańców l u d o w y c h o r y g i ­

fotograficzne

strujących tańce, szczególnie do c h w i l i

rozpowszechnienia

filmów

na

wąskotaśmowych.

Ze

względu

improwizację

n a l n y c h są d o k u m e n t a m i n a u k o w y m i , z a c h o d z i czasami k o ­

p e w n y c h ruchów w tańcach l u d o w y c h pożądane j e s t w y k o ­

nieczność, w p e w n y m

sensie,

nywanie

jednakowoż

się ograniczyć

powinna

reżyserowania. Reżyseria t a
t y l k o do u s t a w i e n i a

zdjęcia

równocześnie z n o t o w a n i e m

piśmiennym.

Odkładanie zdjęć n a i n n y czas n i e t y l k o naraża badacza n a

par, t a k b y j e d n a d r u g i e j n i e zasłaniała, oraz d o w y e l i m i ­

n o w e w y d a t k i związane z d o j a z d e m , ale zmusza go do n i e ­

n o w a n i a z tła powtarzających się g r u p i osób, szczególnie

pożądanego reżyserowania zdjęć w e d l e p o p r z e d n i o

wtenczas

drugoplanowe na fotogra­

w a n e g o t e k s t u . Poza t y m uważam, że o b e c n i e zdjęcia f o t o ­

f i i n i e w y « h o d z ą o s t r o i n i c n o w e g o n i e wnoszą d o całości.

g r a f i c z n e są najtańszymi, p l a s t y c z n y m i i l u s t r a c j a m i tańców,

Taką

o walorach dokumentu.

na

k i e d y g r u p y i postacie

nieprzemyślaną

tytułowej

ilustracją

fotograficzną

«Pląsów»

Ludmiły

okładce

jest

zdjęcie

Turkiewicz-Jur-

ADAM

BADANIA
SZTUKI LUDOWEJ
CIESZYŃSKIM,
GÓ R N Y M I
W

l a t a c h 1946—1948, g ł ó w n i e w miesiącach l e t n i c h , prze­

prowadzono
w

badania

n a d śląskim

39 miejscowościach,

zdobnictwem

rozrzuconych

ludowym

n a obszarze

Cieszyńskiego, Górnego i O p o l s z c z y z n y

Śląska

NA ŚLĄSKU
O P O L S K I M

wację, a częściowo i M o r a w y
obszary

zasobami

GLAPA

swojej

o ż y w i a ł y południowe śląskie

twórczości, przynosząc

i różnorodność m o t y w ó w oraz b o g a c t w o

barwność

elementów i f o r m

cie­

z d o b n i c z y c h . Oddziaływania te w i d z i m y szczególnie w sztu­

szyńskim (Brenna, I s t e b n a , J a w o r z y n k a , Koniaków, W i s ł a ) ;

ce l u d o w e j g r u p w y ż y n n y c h , t j . Górali i W a ł a c h ó w , k t o r z v

gliwickim

do

kim

w powiatach:

opraco­

(Księży Las, P ł a w n i o w i c e , R u d z i n i e c ) ;

(Krzyżanowice,

lublinieckim

Sułków); k i u c z b o r s k i m

(Gosławice,

Gwoździany);

o l e s k i m (Biadącz, K o c i a n o w i c e ) ;

głubczyc-

(Kujakowice);

nyskim

(Przyłęk);

o p o l s k i m (Dobrzeń W i e l k i ,

Kaniów, Ładza, S i o l k o w i c e Stare); p r u d n i c k i m (Dzierżysław,
Racławice);

pszczyńskim

(Grzawa,

Miedźna); raciborskim

(Brzeźnica, Gamów, L i g o t a Książęca, Łęgi, M a k ó w ,
nia,

Owsiszcze, Pawłów,

tarnogórskim (Brzozowice,
kary

Śląskie). Oprócz

z niewielkiego

Siedliska,

Zabełków);

Dąbrówka W i e l k a , Kamień, Pie­

tego nieco

skrawka

Tworków,

Miedo-

Śląska

materiałów
Dolnego,

otrzymano

zamieszkałego

o s t a t n i c h czasów

wyrażali

cze w t k a n i n a c h , w d r z e w i e

swoje

zamiłowanie

upodobania

i umiejętności d o b r z e znane l u d o m p a s t e r s k i m .

Tymczasem

mieszkańcy obszarów północnych o b a r d z i e j s u r o w e j
chice

(niemały w p ł y w w y w a r ł n a i c h u s p o s o b i e n i e

stantyzm),

pozostający

w

bliskim

kontakcie k u l t u r o w y m

resowań

artystycznych.

dość o g r a n i c z o n a
motywach



Twórczość

zdobnicza



objawia

się

w

wytworach

drewnianych

i w b u d o w n i c t w i e . D o n i c h będą n p . należały o z d o b n i e w y ­
c i n a n e o r n a m e n t y szczytów t z w . pachołków
wiaternic i in.

(pazdury), po-

c o w a n o większość zbiorów, wchodzących w r a m y śląskiego

Ogółem

zdobnictwa ludowego,

b a r w n y c h szkiców r y s u n k o w y c h , w y k o ń c z o n y c h

miejsco­

z

całego

terenu

zebrano

1720 j e d n o -

w y c h ( B y t o m , Chorzów, C i e s z y n , G l i w i c e , Głubczyce, N y s a ,

tuszem, bądź g w a s z e m i akwarelą. W

Opole,

Racibórz, Zabrze).

łów

obszarów

w

z

Uzyskano

sudeckich

także

znajdujących

zbadane,

się

muzeum

( d z b a n k i , m i s y , k u b k i , g a r n k i , k r o p i e l n i c z k i , przęśliki i i n . ) ,

w

następujące

działy

sztuki

jednak

zamieszkałymi

przez

one w p r a w d z i e

biorąc

śląskie

zostały

ogólnie można b y

na omawianych

poszczególnych

działów

grupy

etni­

skidu

sprzętarstwo

Śląskiego;

2)

grubsza

sztuki

i

ży­

ludowej,

niki,

cedzidła,

miary,

formy

kołowrotki,
n a masło,

przęślice,

ręby

itd.). O s o b l i w i e

południowy

podziału

linię

działywaniem

przebiegającą

n a o d c i n k u o d T a r n o w s k i c h Gór d o

południowy

pół­

Opola.

o d d a w n a pozostawał p o d s i l n y m o d ­

żywotnych k u l t u r

zgrupowanych

w

basenie

śródziemnomorskim. O n e t o prąc k u północy poprzez
bałkańskie i a l p e j s k i e

a następnie Rumunię, W ę g r y ,

kraje
Sto­

i tragarze

tychczas
i

nieznane

szczyty

barwne

i narzędzia

wrzeciona,

laski pasterskie,

i

na d w a obszary:

3) n a c z y n i a

ławy,

oraz przyrządy g o s p o d a r c z e i rzemieślnicze ( s o l n i c z k i , łyż­

z

można b y

przyjąć

szafy,

już

(odrzwia,

n o c n y , a za granicę

(skrzynie,

półki, stołki, łóżka, kołyski i t d . ) ;

4) b u d o w n i c t w o

podzielić

garncarskie,

równomiernie

terenach zasoby
śląskiej

ceramika

d o o s t a t n i c h czasów n a obszarze Be­

ziemie

Obszar

1)

o b f i c i e występujące

a zwłaszcza z d o b n i c t w a . Przede w s z y s t k i m b a d a n e

mniej więcej

ludowej:

zwłaszcza b r a n e b y ł y p o d uwagę stare f o r m y

scharakteryzować
wotność

zakres badań w c h o ­

dziły

5

z obszarami

wielo­

materia­

Karpaczu ).

czne. N i e w s z y s t k i e

i

następnie

część

B a d a n i a m i objęto z a t e m t e r e n y pokrywające się m n i e j w i ę ­
cej

zresztą

zarówno w t e c h n i c e w y k o n a n i a , j a k też

namysłowskiego (Domasłowice, Strzelce) ' ) . Poza t y m o p r a ­
w muzeach

psy­
prote­

z Wielkopolską, posiadają s t o s u n k o w o ubogą skalę z a i n t e ­

przez śląską ludność autochtoniczną, m i a n o w i c i e z p o w i a t u

zgrupowanych

zdobni­

i metalu, a więc

itd.);

dachów, w y p u s t y ,

sos­

na uwagę

motywy

z g ł o w c e (rysie) a n i e k i e d y i t r a g a r z e

zasługują

zdobiące
oraz

t y m p r y m i t y w n e t e c h n i k i z d o b i e n i a oraz

do­

wypusty

szczyty

b e s k i d z k i c h . W a r t o równocześnie nadmienić, że
przy

cierlice,

świecaki,

chat

stosowano
przyrządza­

n i a f a r b , a m i a n o w i c i e łączono krwią bydlęcą glinę, tartą
cegłę i sadzę.

61
1

Poważną gałąź l u d o w e g o z d o b n i c t w a śląskiego s t a n o w i zdo­

w o w a ć natężenie, rozwój i z a n i k l u d o w e j twórczości n a od­

bienie

c i n k u t e j właśnie gałęzi z d o b n i c t w a

metalu i

szechnie

inkrustacja metalem.

znane i p r a k t y k o w a n e —

niu motywów

Pierwsze —

o b j a w i a się w

na okuciach wozów, siekierach,

pow­

wybija­

obuszkach,

Łącznie
poza

przepracowano

i

a w i ę c kołatkach, z a m k a c h , wrzeciądzach i t d . Z e b r a n e m o ­

nienia

tywy

bianka i mgr M .

uzupełniają

a więc

osiągnięte

wyniki

na obszarach

zdobienie

drzewa

badawcze

Śląska.

w

Drugie

latach

znany

(cieszyńskie,

ludową, ale w y d a t n i e

uzupełniają

ctwa. Niespodziewanie

zupełnie okazało się j a k dużą róż­

głubczycdo

południowo-słowiań-

obuszków,

a także części d r e w n i a n y c h f a j e k

batów,

na

innych

dzielne
jest

l u b t a k niepokaźny

zwyczajne

się m a l o w a n e

stach, t r a g a r z a c h oraz s z c z y t a c h

obszarach

grupę tworzą narzędzia d o z d o b i e n i a
i k a m i e n i a . Są t o przeważnie

skóry, m e ­

talu,

drzewa

lazne

i dłuteczka, a także noże, krążydła, a n a w e t

drew­

niane

samorodne

prehi­

szydła, nawiązujące

s t e m p e l k i że­

do narzędzi

storycznych.
Bogatą kolekcję

stanowią zebrane

drzeworytniczym

z form

nych metalem,
Osobny

wzory

odbite

sposobem

d r e w n i a n y c h przeważnie

nabija­

służących d o d r u k o w a n i a płócien.

dział przedstawiają

sprzęty, n a c z y n i a

i

gospodarczy,

interesującymi

jakim
okazały

chat beskidzkich. To nie

są oczywiście j e d y n e z d o b y c z e n a s z y c h poszukiwań n a o b ­
szarze całego Śląska. U z y s k a n o
rocznych
liśmy
o

systematycznych

najstarsze

nienotowanej

także b o g a t y

oraz b u d o w n i c t w a . W

chaty

poszukiwań

typowe

dotychczas

meteriał d o
czasie zeszło­

terenowych

d l a Śląska

konstrukcji

odkry­

południowego

ani

zdobieniach.

Również d a t o w a n i e i c h należy d o n a j s t a r s z y c h , b o sięgają
samego początku w . X V I I I . P o d o b n i e
o ozdobnych

tragarzach

na obszarze Śląska O p o l s k i e g o
wiązują

one d o c h a t y

stare d a t o w a n e

chaty

i n a p i s a c h p o l s k i c h odnaleźliśmy
(Leśnica, R u d z i n i e c )

z r. 1738 o d k r y t e j w

a na­

Domasłowi-

cach p o w . namysłowskiego (Śląsk D o l n y ) , o d k r y t e j w cza­

przyrządy

m a l o w a n e , a w i ę c przede

w s z y s t k i m s k r z y n i e (truhły, ma-

lówki, k i z i n i e ) z b o g a t o

zdobionym

licem o

zdobni­

o r n a m e n t y na o d r z w i a c h , zgłowcach, w y p u ­

zdobnictwa barwnego

Ciekawą

przyrząd

cedzidło. P o d o b n i e

lasek

Polski.

niektóre działy

norodność f o r m z d o b n i c z y c h posiadają śląskie łyżniki d w u ­

(gajdy,

i t d . Tak bogatych i ory­

spotykamy

badań n a d śląską

zdo­

raciborskie,
i

poprzednich

na całym obszarze

instrumenty muzyczne

rękojeści

nie

Suboczowa.
zasięg

skich. Inkrustacja zdobiono

zdobień

zagad­
Kutrze-

sztuką

słowackich, węgierskich

ginalnych

dr A .

moich

zarówno techniką j a k też m o t y w a m i

noży,

dr J . K l i m a s z e w s k a ,

terytorialny

południowego

trzonki

opracowywali:

cyną, s r e b r e m , b a k w u n e m , m i e ­

Śląska

fujarki),

Ukleja

A . Podżorski. Poza t y m częściowo i t y l k o p e w n e

materiały n i e t y l k o poszerzają znacznie

d a w n i e j był p o w s z e c h n i e

wytworów

badaniach
W.

Otrzymane

dzią, mosiądzem, należy już d o rzadkości. T e n rodzaj

i nawiązuje

165 d n i . W

natomiast,

bienia
kie)

barwnego.

terenie

mną b r a l i udział: a r t . - m a l . F. A . H a y d e r ,

pierścieniach k o s , różnego r o d z a j u o k u c i a c h d r z w i i skrzyń,

przedwojennych

w

sie badań e t n o g r a f i c z n y c h

zorganizowanych

Śląski w r o k u 1946.

przez

MIECZYSŁAW

Instytut
GŁADYSZ

symetrycznie

rozłożonych k w i a t a c h i w a z o n a c h w p o d z i a l e j e d n o - i d w u polowym.

Zanikające

te w y t w o r y

głównie n a renesansowych

o motywach

układach, pochodzą

z ubiegłego s t u l e c i a . S p o t y k a się j e d n a k i t y p y starsze n o ­
szące d a t y

osiemnastowieczne.

Opierając się n a materiałach z e b r a n y c h , d a t o w a n y c h m n i e j
w i ę c e j n a p r z e s t r z e n i d w u s t u l a t , można d o s k o n a l e

C Z E P C E
Z REGIONU
Zaraz

p o ślubie h a f t o w a n o

bowiem w zwyczaju,

PRZYPISY

opartych

przeważnie

obser­

') P i e r w s z e o r i e n t a c y j n e b a d a n i a p r z e p r o w a d z o n o w czasie
etnograficznej w y p r a w y zorganizowanej
w r o k u 1946
przez I s t y t u t Śląski w K a t o w i c a c h . W ó w c z a s t o przeba­
dano całe p o g r a n i c z e Śląska O p o l s k i e g o i D o l n e g o .
-) Inwentaryzację oraz r y s u n k i wykonała m g r M . K a c z a ­
nowska.

T I U L O W E
KURPIE-GOCIE
młodej

mężatce czepiec, b y ł o

że w pierwszą niedzielę szła do k o ­

ścioła d o « w y w o d u » w n o w y m czepcu. Odtąd w

H A F T O W A N E
(PUSZCZA ZIELONA)

Dlatego
wany

tył czepca j e s t

skromnie wyszyty,

że b y ł

zakry­

r o g i e m c h u s t k i . Czoło obramowywała biała, t i u l o w a

niedziele

«langietka» k r o c h m a l o n a i równo, s z t y w n o układana w r u r ­

i święta ubierała się w t e n czepiec, a p o śmierci była w n i m

k i . P r a n i e m t y c h czepców, które k r o c h m a l o n e i układane,

p o c h o w a n a . E l e g a n t k i i zamożniejsze k o b i e t y miały p o k i l k a

schły n a desce, a także p r a s o w a n i e m l e t n i c h białych spód­

czepców, t r z y m a n y c h w pudełkach l u b i a n y c h , żeby się n i e

n i c i staników z f a l b a n k a m i , m o c n o k r o c h m a l o n y c h —

gniotły.

m o w a ł y się s p e c j a l n e

Specjalistki

«wyszywaczki»

czepców b y ł y n i e l i c z n e —

dna l u b d w i e n a parafię, b o t y l e wystarczało n a

je­

miejscowe

«strefin»

zaj­

«strefinie». Jedną z o s t a t n i c h t a k i c h

była Józefa T o n t a r s k a z Cieńszy zmarła w 1942

r o k u j a k o 8 0 - l e t n i a s t a r u s z k a . Szyła o n a także s t r o j n e k a f t a ­

p o t r z e b y . O s t a t n i e h a f c i a r k i c z e p c ó w Sobociniankę z Z a t o r

n i k i z wełenki, noszone

i Zieleńską z B a r t o d z i e j poznałam około 1928 r o k u już j a k o

1900 m o d n e b y ł y c z e p k i «szlacheckie» w kształcie czółenka

d o s t r o j u « k u r p i e c k i e g o » . Po

roku

zdziecinniałe s t a r u s z k i . O s t a t n i a z n i c h posiadała n a s t r y c h u

z długimi końcami, wiązanymi p o d brodą n a kokardę. Z tyłu

zatęchły w o r e k z r e s z t k a m i czepców. D o r o k u około 1900

młode mężatki upinały w a r k o c z s t r o j n y m i s z p i l k a m i ze świe-

wyszywano

czepce t a k z w a n e chłopskie « z kaczorami». Za­

cidłami i d r o b n y m i k w i a t a m i . Czepce p r z e s t a n o nosić z w y ­

wiązywano na nich w i e l k i e chustki «szalinówki» z l e k k i e j

b u c h e m w o j n y 1914 r o k u . Bezpośrednią przyczyną tego b y ł

wełenki w k w i a t y . C h u s t k i d l a s t a r s z y c h m o d n e b y ł y

b r a k c h u s t e k d o wiązania n a c z e p k u , które przeważnie p o -

lowe», «pieprzowe»
chustki
lub

l u b «na dnie»

«na dnie» pomarańczowym,

«modrym».

Chustki

wiązano

czarnym. Młode
czerwonym,
bardzo

«li-

lubiły

zielonym

kunsztownie

w kształcie t u r b a n u , j e d e n k o n i e c spadał r o g i e m n a p l e c y .

62

ginęły w czasie z a t r z y m a n i a się f r o n t u w o j e n n e g o

nad Nar­

wią i w a l k n a przyczółku m o s t o w y m pomiędzy Pułtuskiem
a Wyszkowem

— w sercu K u r p i - G o c i .
WANDA

MODZELEWSKA

U W A G I — UZUPEŁNIENIA — P O L E M I K A
REALIZM KAFLI
W

związku z n u m e r e m 4—5 «Polskiej S z t u k i L u d o w e j " po­

święconym

wystawie

otrzymaliśmy

Sztuki

o d twórcy

jej

Ludowej

Mazur

następujące

i

Warmii

uwagi:

MAZURSKICH
ogromną różnorodność, bogacąc p o z o r n i e wąski z a k r e s k a flarstwa

mazurskiego.

Rodzaj

sztanc

jest
«Osobiście

jednakowoż

«realizmu»

(str. 20 n u m . w l e w e j k o l u m n i e ) , j a k i

pewnej

nadal

rodzaj

uchwycenia

sublimacji

natury;

rzeczywistości,

za

stanowi

wśród

formę

pośrednią

form

nadałem

mi w

kafli

reliefowych,

k a f l a r s t w i e m a z u r s k i m . Re­

l a c j e E. S. B i e d r a w i n y uważałem za niesprawdzoną i h i p o ­
teczną, d l a t e g o
ficzną

j e j n i e powtarzałem. Zależność

kaflarstwa mazurskiego

od sztuki

ikonogra­

ludowej

szwedz­

k i e j uważam za bardzo doniosłe spostrzeżenie. N i e s t e t y

artystyczną

względu n a nieznajomość t e g o obszaru, j a k również b r a k u

pomiędzy

natura­

artystycznego

raczej

używanych do w y r o b u
nieznany

uważani za

m i się, że f o r m a r e a l i ­

wyrazu

t j . w sztuce w a r s t w w i e j s k i c h —
i

określeniu

z naturalizmem. Realizm

l i z m e m a a b s t r a k c j o n i z m e m . Zdaje
styczna

przy

g r u p i e k a f l i m a z u r s k i c h . Pojęcie r e a l i z m u n i e j e s t

dla mnie identyczne
swoisty

trwałbym

niestety

mniejszy

ludu

procent

pewną rzadkość, w przeciwieństwie d o f o r m a b s t r a k c y j ­

odpowiedniej

literatury

porównawczej,

n i e mogłem

ze

tego

w y z y s k a ć . W i e m n p . że w y s t ę p o w a n i e k o r o w o d u w e s e l n e g o ,
jako

m o t y w u wśród

kobierców

mazurskich, jest

wspólne

całej g r u p i e ludów bałtyckich a w i ę c i l u d o w i s z w e d z k i e m u .
Niestety

nasza podręczna b i b l i o t e k a m u z e a l n a n i e p o s i a d a

n y c h . W ś r ó d k a f l i m a z u r s k i c h w i d z ę właśnie te d w i e różne

i długo n i e będzie posiadała, dzieł z obszarów s k a n d y n a w ­

formy w y r a z u artystycznego.

skich.

styczne

a

z

drugiej

Z jednej

strony formy reali­

abstrakcjonistyczne.

Stwarza

to

Ponadto

odszukanie

właściwego

materiału

HIERONIM

Z

jest

o g r o m n i e u t r u d n i o n e a często wręcz n i e m o ż l i w e » .
SKURPSKI

P I Ś M I E N N I C T W A

NAJNOWSZE

WYDAWNICTWA

DOTYCZĄCE

WĘGIERSKIEJ

SZTUKI

LUDOWEJ

Osiągnięcia p r a c y b a d a w c z e j n a d węgierską muzyką l u d o ­

l a t o n e m . B a l a t o n i K o n y v e k I I . B u d a p e s t 1943, str. 87). с) D o ­

wą B a r t o k a i K o d a l y a , skierowały cały szereg specjalistów

manovszky

do

sztuka pasterska.

przewartościowania

dowej

dotychczasowych

na Węgrzech. Wzbogaciło

to w

ujęć

sztuki l u ­

dużej m i e r z e

tychczasową literaturę węgierską, przynosząc w
dziedzinach, podstawowe
opracowane

do­

niektórych

źródłowe p r a c e i p o raz p i e r w s z y

tematy. Przytaczamy

poniżej, w 5 g r u p

Gyórgy:

L'art pastoral Hongrois.

Officina.

Budapest

(Węgierska

1948, str. 38,

tabl.

X X X I I ) : d) D o m a n o v s z k y G y ó r g y : U n g a r i s c h e Tópferei. ( W ę ­
gierskie

garncarstwo.

Budapest.

str. 37, t a b l . X X X I I , e) Gyórffy

Muzeum

Etnograficzne,

Istvan: Magyar

nepi h i m -

ujęty

zesek. ( L u d o w e

h a f t y węgierskie. B u d a p e s t

1930, str. 154,

materiał, który może n i e t y l k o służyć d o z o r i e n t o w a n i a się

88 k o l o r o w y c h

ilustr.,

200 obrazków

w

w

różnorodności tej l i t e r a t u r y , lecz również może być po­

m o c n y w pracy p o l s k i c h badaczy
!. D o p i e r w s z e j

grupy zaliczamy

n a d sztuką

ludową.

literaturę

ludową,

która p o d c z a s d r u g i e j w o j n y była i s t o t n y m k r z e p i c i e l e m d u ­

tekście), f) Gyórffy

ludności

80 j e d n o b a r w n y c h ,

I s t v a n : Matyó szurhimzesek.

tzw. «matyó».

g) P a l o t a y

Budapest.

17 i l u s t r .

G e r t r u d : Oszman-tórók e l e m e k

zesben — Les e l e m e n t s

(Hafty

kolorowych),

a magyar h i m -

t u r c s - o t t o m a n s des b r o d e r i e s h o n -

c h a w ę g i e r s k i e g o : a) B a j k i l u d u w ę g i e r s k i e g o w y d a ł I l l y e s

groises).

G y u l a es O r t u t a y G y u l a : M a g y a r

t a c h . B u d a p e s t 1940. B i b l i o t h e c a H u m a n i t a t i s H i s t o r i c a , str.

parasztmesek.

(Ilustracje

B u d a y G y ó r g y . B u d a p e s t , F r a n k l i n T a r s u l a t , str. 170). b) O r ­
tutay Gyula: Mesel

а пёр ( B a j k i l u d o w e . N e m z e t i

Konyv-

tar. B u d a p e s t 1940, str. 32). c) O r t u t a y G y u l a , B u d a y G y ó r g y :
S z e k e l y n e p b a l l a d a k . ( S e k l e r s k i e b a l l a d y l u d o w e . Budapest,
str. 312. Po p o l s k u w przekładzie J a n a K o t a = A d a m B a h ­
daja).

145, t a b l . I ) .

podstawowe

prace

ukazały się z

dziedziny

elementy

w

węgierskich

haf­

h) C z a k o E l e m e r es G y ó r g y i K a l m a n : A m a -

g y a r o s izlśs. (Smak węgierski. Budapest. E g y e t e m i

Nyomda,

str. 220). i) C s o r b a T i b o r : A hałas c s i p k e m u l t j a - j o v o j e . ( K o ­
r o n k i z K i s k u n h a l a s . K i s k u n h a l s 1933, str. 46).
4. Z w y c z a j e
cych

2. N a j b a r d z i e j

Turecko-osmańskie

opracowań:

i

obyczaje

są p r z e d m i o t e m

a) B a l i n t S a n d o r :

Az

następują­

esztendó

neprajza

( Z w y c z a j e l u d o w e w c z t e r e c h p o r a c h r o k u . Budapest. M a ­

e t n o g r a f i i : a) O r t u t a y G y u l a : K i s m a g y a r n e p r a j z (Mała

g y a r Szemle Tarsasag, str. 78). b) V i s k y K a r o l y : H u n g a r i a n

e t n o g r a f i a węgierska. E g y e t e m i

dances (Tańce węgierskie. B u d a p e s t 1937, s t r . 194). c) V o l l y

N y o m d a . Budapest. I I w y ­

d a n i e 1947, str. 208. b) O r t u t a y G y u l a : M a g y a r
(Ludoznawstwo

węgierskie. Budapest. M a g y a r

nepismeret

I s t v a n : Nepi j a t e k o k ( Z a b a w y l u d o w e , I — I I I tomów. B u d a ­

Szemle T a r -

pest 1941. E g y e t e m i N y o m d a , s t r , 67, 87, 70. T o m I z a w i e r a :

sasag. 1937, str. 80). c) C z a k o E l e m e r : A m a g y a r s a g
I—IV

(Etnografia

Egyetemi

p o w i n s z o w a n i a , z w y c z a j e n a św. Błażeja i G r z e g o r z a , W i e l ­
k a n o c , Z i e l o n e Święta. T o m I I : z w y c z a j e w o k r e s i e Bożego

T o m I i I I z a w i e r a przedmiotową etnografię W ę g i e r , str. 878,

N a r o d z e n i a , T r z e c h Króli, jasełka. T o m . I I I : b a l l a d y , dożynki,

tom I I I i I V zawiera

duchową etnografię W ę g i e r , str. 976).

prząśniczki.

Jest t o p o d s t a w o w a

i źródłowa p r a c a o e t n o g r a f i i W ę g i e r ,

5. N a j w i ę k s z e z a i n t e r e s o w a n i e budzą s t r o j e l u d o w e , d l a t e g o

i l u s t r o w a n a i podająca

Nyomda.

neprajza
Budapest.

bogato

Węgier.

całą literaturę

poszczegól­

n y c h zagadnień.
3. Z poszczególnych działów s z t u k i

ludowej

ukazały się

tę dziedzinę s t a r a n o

językach

obcych:

a) V i s k y K a r o l y : H u n g a r i a n peasant customs. (Stroje

się

wydać

też

w

ludowe

węgierskie. Budapest. D r . G. V a j n a . 1937, str. 187, 32 i l u s t r a ­

następujące o p r a c o w a n i a : a) A n d r & s s y - K u r t a J a n o s : A m a ­

cje), b) K a r o l y i F. A l e k s a n d e r : H u n g a r i a n pageant, ( L u d wę­

gyar

g i e r s k i . Budapest. D r . V a j n a . S t r . 113). c) M i k l ó s E.: P i t u r e s -

пёр szobraszata

I . (Ludowa

rzeźba

węgierska. A B C .

Budapest 1944, str. 68, t a b l . L X X V I ) , b) D o m a n o v s z k y
A

B a l a t o n k o r n y e k nepmiiveszete.

Gyórgy:

(Sztuka l u d o w a n a d Ba­

q u e H u n g a r y . (Malowniczość W ę g i e r . B u d a p e s t , C s e r e p f a l v i ,
:1934, str. 160).

MARIA

NYIRY

63

I

GŁÓWNE OPRACOWANIA
Umeni

Praha 1938. Dzieło z b i o r o w e

na Slovensku,

c o n e sztuce

słowackiej. O s o b n e

S Z T U K I L U D O W E J SŁOWACKIEJ

poświę­

ustępy poświęcone

Sochan Р.,



sztuce l u d o w e j pióra A . V a c l a v i k a .
V y d r a Josef, L i d o v e
Czeska
gato

stavitelstvi

K a v u l j a k A., Starobyle

wackiej

sztuki ludowej. Obejmuje

drevene

kostoly

G u n t h e r o v a - M a y e r o v a E., Dejiny

nie tylko budownic­

Oravy.

tok

a supis

Sbornik Slovenskeho

t w o , ale i urządzenie wnętrz, sztukę dekoracyjną, rzeźbę

XXXVI,

ludową etc. Z a o p a t r z o n a

i o zabytkach sztuki ludowej.

V a c l a v i k A., Tradicie
grafia,
i

w

bibliografię.
drevorezby.

ludovej

obejmująca

zasadniczo

z d o b i e n i a ornamentyką m a g l o w n i c

chodząca
teorii

znacznie

Obszerna

zagadnienie

słowackiego o r n a m e n t u

V a c l a v i k A., Slovenske

mono­

się objąć

całość

ludowego.

1937. T e g o ż a u t o r a równie

police,

s u m i e n n a p r a c a o o r n a m e n t a c h n a słowackich l a s k a c h .
D r o p p a V I . , Slovenski]

1938. O słowackim s t r o j u l u ­

cyklus,

XVIII

k i m i czeskim drzeworycie
Guntherova-Mayerova

a XIX

O słowac­

stoleti.

Monografia

ceramika.

Medvecky

Sbornik Slov.

X X I I . O t e c h n i c e znaczenia
carzy

K a r o l , Detva.

Monografia

V a c l a v i k A., P o d u n a j s k d dedina,

w s i odznaczającej

Spolećnosti

się

1925. M o n o g r a f i a w s i C h o r -

vacky

Grob

nad Dunajem, z uwydatnieniem sztuki l u ­

dowej

b. rozwiniętej w tej w s i .

Hala J . , Podfafranskd

dedina,

1931. O w s i W a ż e c p o d Ta­
też materiały

do

sztuki ludowej.

dibanka-

Muzealnej

wyszy-

s i l n i e rozwiniętą sztuką ludową.

trami, z licznymi rysunkami, zawiera

L a n d s f e l d H . , O f e c h n i k e z n a c k o v a m a slovenskych
a hrnciarov.

Słowackie h a f t y i

Slovenske
Tatry — Kraj a lid, 1931. W a r t y k u l e o l u d z i e p o d
T a t r a m i pisze S t r a n s k a o sztuce l u d o w e j .

słowackiej c e r a m i k i .

rov

vysivicy.

Jest

Prażak V . , Talianske
ornamenty
v slovenskej
lud, v y s i v k e ,
1940. O w p ł y w a c h włoskich na w y s z y c i a l u d o w e sło­
wackie.

ludowym.

A., Slovenska

pamiaMuzeum,

wanki.

dowym.
Dusa Ferd., ZJdovy dfevoryt

vytvdrnych

Narodniho

V I I 1941/43. Pamiątki a r t y s t y c z n e O r a w y .

Prażak V . , SfovensJte

rzeźbienia

i k i j a n e k , ale w y ­

szerzej i starająca

Sbor. M u z .

v Orave.

1935. O d r e w n i a n y c h kościółkach

w i e j s k i c h na O r a w i e .

p r a c a o słowackim b u d o w n i c t w i e l u d o w y m , b o ­
o b f i t y materiał d o sło­

Cas. M u z . S l o v . Spo-

na Slovensku,

Slov. Spolećn. X X I X ,

P r a h a 1925.

na Slovensku,

i l u s t r o w a n a i zawierająca

O obrusach

lećn. X X V I , 1935. O o b r u s a c h .

G u n t h e r o v a - M a y e r o v a A., Slovenske

s w y c h w y r o b ó w prze;: g a r n ­

ludove

sośky

(Słowac­

k i e rzeźby l u d o w e ) . B r a t i s l a v a 1944.

słowackich.

JAN

REYCHMAN

TV AR
T V A R . 1948, n r 1, 2 — 3 , 4, 5—6. O d początku 1948 w y c h o d z i

wreszcie

w Pradze C z e s k i e j

tura nowoczesna

«Tvar»

o r g a n «Centrali L u d o w e j

i Ar­

n u m e r 5—6 z a w i e r a rozważania V . Boućka

«Kul-

— s z t u k a l u d o w a » oraz artykuł J . H o k o -

t y s t y c z n e j W y t w ó r c z o ś c i * . Jest t o b o g a t o i l u s t r o w a n y , sta­

vej

rannie, na k r e d o w y m papierze

miesięcznik p o ­

«Tvar»

ze

piękna w życiu p o w s z e d n i m , z estetyką wnętrz, p r z e d m i o ­

święcony zasadniczo

wydawany

sztukom stosowanym

uwzględnieniem l u d o w e j

szczególnym

twórczości a r t y s t y c z n e j .

Oczywi­

« N i e z n a n y u r o k l u d o w y c h spinek».

tów
wymi

źródło n o w y c h

piękna

zagadnienie

codziennego

ście s z t u k a l u d o w a uwzględniana j e s t przede w s z y s t k i m j a k o
motywów

łączy

sztuki

użytku, z

ludowej

nasycaniem

z

zagadnieniem

motywami

z d o b n i c t w a , d e k o r a c y j , bibelotów, b a n a w e t

ludo­
i stro­

wytwórczości

artystycz­

j ó w i całego o t o c z e n i a człowieka. F o r m a zewnętrzna czaso­

n e j , ale t y m n i e m n i e j cały szereg artykułów

czasopisma

p i s m a , j e g o artykuły n a t e m a t y s z t u k i l u d o w e j , l u b o głów­

uwzględnia n a j r o z m a i t s z e j e j z a g a d n i e n i a . N u m e r 1 z a w i e r a

nie

m . i n . artykuł p r o f e s o r a

Ludową»,

uniw. A. Vaclavika «Na

margine­

sie u w a g o l u d o w e j twórczości)) oraz J . K o v a ć i k o v e j - H o r o vej

«Garncarstwo s ł o w a c k i e » . W

numerze 2 m a m y

artykuł

E. M a r k o v e j « S ł o w a c k i e k o r o n k i l u d o w e » . N u m e r 4 z a w i e r a
artykuł H o l l e c z y o v e j

« О słowackiej w y s z y w a n c e

p o d względem

przypominają
dążeń

«Polską

do estetyzacji

L I S T Y , dwumiesięcznik poświęcony k u l t u r z e t a ­

Sztukę

życia p i ­

smo p r z y p o m i n a d a w n e « A r k a d y » . W każdym razie j e s t t o
c i e k a w e czasopismo, g o d n e poświęcenia m u u nas s p e c j a l n e j
uwagi.

ludowej»,

TANECNI
TANECNI

opisowo-sprawozdawcze

J . Я.

LISTY
s t y c z n y c h tańców n a Słowaczyźnie; S. K u k u d o v : K i l k a u w a g

n e c z n e j , w y c h o d z i o d 1947 r o k u w Pradze, p o d redakcją J a n a

0 bułgarskim tańcu l u d o w y m ; H . R a j c h e r t o v a : K i l k a

R e y a , nakładem A t h o s u . D o t y c h c z a s

dziesięć

dotyczących t e o r i i tańca l u d o w e g o ; M . Żdimal: L u d o w y t a ­

numerów w s i e d m i u zeszytach. Czasopismo o b e j m u j e

wszel­

niec w l u d o w e j d e m o k r a c j i ; T . Z y g l e r : P o l s k i e tańce l u d o w e

k i e zagadnienia z zakresu sztuki tanecznej i zawiera

dużo

1 i c h b a d a n i e ; S. H a j d u k o v a : Ś p i e w y i tańce z W i e l k i e j K u -

interesującego i w a r t o ś c i o w e g o materiału z d z i e d z i n y tańca

b r y koło T r e n c z y n a ; M . S o u k u p o v a : T a n i e c l u d o w y w e F r a n ­

ludowego

c j i — i szereg i n n y c h .

różnych narodów.

szczegółowiej
wego

omówić

wymienię

ukazało się

N i e mogąc

artykułów

z braku

miejsca

dotyczących tańca l u d o ­

przykładowo kilkanaście

tytułów:

uwag

Czasopismo

j e s t b o g a t o i l u s t r o w a n e w tekście i wkładkami

na papierze

k r e d o w y m oraz przykładami m u z y c z n y m i . Po­

J . M o j s i e j e w : Tańce narodów ZSSR; E. K u r y ł o : P o l s k i e tańce

ziomem

l u d o w e ; J . Sarseova i L. H y n k o v a : N i e z n a n e s k a r b y (o tań­

n i e l i c z n y c h zresztą czasopism

c a c h macedońskich); J . R e y : K u l t u r a tańca w J a p o n i i ; F. G.

c y c h w k r a j a c h E u r o p y z a c h o d n i e j . Jest to niewątpliwą za­

de R o d e : O f o l k l o r z e f r a n c u s k i m ( t a n e c z n y m ) ; M . A . D y m i -

sługą r e d a k t o r a p r o f . J a n a R e y a ,

c h o v a : N a g r a n i c y Strażnic a Rożnowa (o f o l k l o r z e

a u t o r a szeregu c e n n y c h p r a c i k i e r o w n i k a wydziału tanecz­

nym

Czechosłowacji); A . M a n d e l o v a :

spół tańca n a r o d o w e g o ;

64

tanecz­

Czechosłowacki

ze­

E. H o l e ć y : O wartościach f o l k l o r y ­

s w o i m i wszechstronnością przewyższa
z z a k r e s u tańca,
wybitnego

większość,
wychodzą­
choreologa,

nego w K o n s e r w a t o r i u m p r a s k i m .
Г. Z.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.