f30364c553e69433d1d11becda0e74e4.pdf

Media

Part of Antropologia kulturowa/etnologia wobec dwoistości globalizacji/ LUD 2010 t.94

extracted text
Lud, t. 94, 2010

ZBIGNIEW JASIEWICZ
Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza,
Wyższa Szkoła Nauk Humanistycznych
i Dziennikarstwa
Poznań

A N TRO PO LO G IA KULTUROW A/ETNOLOGIA W OBEC D W O ISTOŚCI
GLOBA LIZACJI. GLO BA LIZA CJA JAK O ELEM EN T ŚWIATA
ZOBIEKTY W IZO W ANEGO I GLO BA LIZM JAK O IDEO LO G IA

Antropologowie kulturowi, podejmując badania nad globalizacją, stykają się
z interesującym faktem ontologicznym. Napotykają zjawisko o wyraziście dwoja­
kim charakterze. Z jednej strony, są to procesy ujednolicenia i wzajemnego przy­
stosowywania się grup ludzi, wywołane rozwojem nowych technologii przemiesz­
czeń i komunikowania się, współwystępujące z nowymi formami gospodarki,
polityki i pozostałych dziedzin kultury. Choć powstałe w wyniku aktywności ludzi,
zarówno one, jak i ich następstwa sączęsto traktowane jako niezależne od podmio­
tu działającego, egzystującego w strukturalnych całościach przez nie stworzonych.
Z drugiej strony, globalizacji towarzyszą wyobrażenia o jej genezie i sprawczej
sile odmiany sposobu życia, wyobrażenia o jej obecnych i przyszłych skutkach
i ich ocena. To właśnie wartościowanie globalizacji i zmian nią wywołanych prze­
kształciło myślenie o globalizacji w ideologię - globalizm. Zawarty w niej został,
tak jak w innych ideologiach, obraz tego, jaki świat jest i jakim być powinien, oraz
imperatyw działania skłaniający do urzeczywistnienia narzucanych przez ideologię
wizji. Najbardziej wyraziste są ideologie wskazujące na zagrożenia wywołane glo­
balizacją i j ą kontestujące - antyglobalizm i alterglobalizm. Ideologie akceptujące
globalizację i jej skutki, znajdujące wyraz w przekonaniach liberalnych, są mniej
wyraziste i m ają m niejszą zdolność organizowania ludzi i skłaniania ich do spek­
takularnych, często dramatycznych działań.

Między rzeczywistością zobiektywizowaną a wyobrażoną
Przyjęte rozróżnienie globalizacji i jej skutków jako należących do świata
zobiektywizowanego i ideologii nie ma na celu przeciwstawienia sobie porząd-

16

Zbigniew Jasiewicz

ku wyobrażeń i rzeczywistości zewnętrznej wobec podmiotu. Nie jest przecież
tak, że kultura jest jedynie wyobrażana, konstruowana i przeżywana. Tworzy
także środowisko, którego wpływom człowiek podlega i musi w nim przeżyć,
w sensie biologicznym i społecznym. Zastosowane rozróżnienie jest pożytecz­
ne dla przedstawienia charakteru świata; wskazuje ono ponadto na konieczność
uwzględnienia dwoistości charakteru globalizacji i globalizmu w sposobach ba­
dania tych zjawisk.
Termin „globalizacja” nie został zdefiniowany w sposób arbitralny, tak jak to
się stało choćby z terminem „akulturacja”, w znanym memorandum ogłoszonym
przez Roberta Redfielda, Ralpha Lintona i M elville’a Herskovitsa w czasopiśmie
„Man” w roku 1935, co wszakże nie zapobiegło dyskusjom nad jego treścią oraz
zmianom jego znaczenia. Nie jest to zresztą termin jedyny - jego synonimami,
jednak daleko mniej popularnymi, sąmondializacja i planetaryzacja. Pojęcie glo­
balizacji obejmuje takie elementy składowe, w miarę powszechnie uznawane za
należące do tego zjawiska, jak intensyfikacja powiązań ekonomicznych, społecz­
nych, politycznych i pozostałych kulturowych, skutkująca przepływem idei, w ie­
dzy, dóbr materialnych i ludzi oraz upodobnieniem się sposobu życia i systemu
wartości, zawsze jednak z uwzględnieniem lokalnych uwarunkowań. Brakuje nie
tyle antropologicznej definicji globalizacji, co zaproponowania zakresu antropo­
logicznych badań nad tym zjawiskiem.
Globalizacja wskazuje na proces albo stan. Stan oznaczający proces zatrzy­
many, tworzący jednakże inną perspektywę opisu i analizy. Świat zglobalizowany nie zawsze podlega refleksji i ocenie człowieka w nim żyjącego; staje się
jedyną znaną rzeczywistością. Człowiek obserwuje sytuację w szerszej skali
i pragnie mieć stosunkowo szybki dostęp do stale zmienianych dóbr pojawiają­
cych się w obiegu globalnym. Nie jest łatwo stworzyć wzorzec dokonanej glo­
balizacji. Określenie „zglobalizowane społeczeństwo” jest abstrakcją, która nie
ma odpowiednika w jakimkolwiek całościowo potraktowanym społeczeństwie,
na przykład narodowym lub regionalnym. Ze względu na szybkie tempo zmian,
a także z powodu zróżnicowanej sytuacji ekonomicznej i zróżnicowanych po­
glądów członków społeczeństwa, w jego ramach powstają przecież możliwości
zachowania się enklaw w mniejszym stopniu objętych następstwami globalizacji.
Możemy natomiast porównywać globalizujące się społeczeństwa i analizować
różnice w charakterze, zakresie i tempie dokonujących się w ich ramach zmian.
Powiązania między globalizacjąjako rzeczywistością społeczno-ekonomicz­
ną, którą można przyjmować jako zobiektywizowaną i narzuconą, a ideologią
występują w różnych formach i z różną intensywnością. Wypływa to nie tyle
z charakteru tych związków, ile ze społecznych potrzeb tworzenia i posługiwania
się ideologią dla różnych celów: politycznych, etnicznych, religijnych. Uznane
w jednym miejscu za znieważające przedstawienie symboli religijnych, w in­
nym powoduje bojkot towarów pochodzących z kraju, w którym dopuszczono
się zniewagi.

Antropologia kulturowa/etnologia wobec dwoistości globalizacji

17

Interesująca dla poznania relatywności relacji między procesami ekonomicz­
nymi będącymi przejawem globalizacji a ideologią jest chociażby reakcja na
napływ do Polski używanych przedmiotów z krajów zachodnich. Nie m ają one
obiegu globalnego, ale transnacjonalny, w ramach wielkiego regionu, jakim jest
Europa. Ich sprowadzanie jednak jest częścią i przejawem globalizacji. W wożo­
ne są stare auta i urządzenia produkcyjne, meble i sprzęty gospodarstwa domo­
wego oraz odzież. Pojawiły się wielkie targowiska używanych przedmiotów, na
przykład w Czaczu pod Śmiglem, do niedawna wiosce o wysokim poziomie pro­
dukcji rolnej i o zasiedziałej ludności, ceniącej sobie pozycję rolnika. Na każdym
niemal kroku spotkać można miejsca, w których handluje się odzieżą z drugiej
ręki, chciałoby się powiedzieć: „z drugiego ciała”. Jeden ze sklepów z taką odzie­
żą na osiedlu Rataje w Poznaniu nosi nazwę „Angielska szafa”. Zakup używa­
nych przedmiotów nie został poddany ideologizacji, nie jest wykorzystywany do
wywoływania poczucia niższości czy upokorzenia. Jest traktowany racjonalnie,
jako oszczędzanie, a nawet przygoda, możliwość znalezienia, „upolowania” cze­
goś atrakcyjnego. Owe używane przedmioty, dzięki ich unikatowości związanej
z czasem i miejscem wytworzenia, niektórym służą do tworzenia nowych war­
tości: mieszkania w bloku z dodanym, niestandardowym przedmiotem, salonu
w nowo wybudowanym domu ze starymi lub stylizowanymi na stare meblami,
stroju skomponowanego z oryginalnych składników. Elementy ideologii wystę­
pują w nazwach nadawanych sprzedawanym przedmiotom. Meble w Wielkopolsce zawsze są holenderskie, odzież włoska, francuska lub angielska, nie niemie­
cka. Silne przejawy ideologizacji, świadczące zresztą o tym, że ideologie m ogą
zawierać treści racjonalne, widoczne są w działaniach podejmowanych przez
państwo i organizacje proekologiczne w celu ograniczenia napływu starych sa­
mochodów lub w związku z odkryciem wwozu odpadów zagrażających środowi­
sku. Wówczas pojawia się hasło: „Polska śmietnikiem Europy”.
Ideologie protestu zawsze budowane były na poczuciu zagrożenia, krzyw­
dy, wykluczenia, niesprawiedliwości. Takie są również podstawy ideologii kon­
testujących globalizację: antyglobalizmu i alterglobalizmu. M ają one oparcie
w ukształtowanych historycznie i przeniesionych do naszej współczesności,
i na niektórych terenach w niej utrwalanych, nierównościach w potencjale go­
spodarczym, społecznym oraz w zakresie wiedzy na poszczególnych obszarach
i w państwach. Korzystają z podziału świata na centra i peryferie, i świadomość
takiego podziału przekształcają w jedno z haseł ideologicznych. Zgodnie z tym
hasłem, centra uzyskują dominację nad peryferiami, podporządkowują je poli­
tycznie, wykorzystują ekonomicznie i odbierają tożsamość, narzucając niektóre
treści kulturowe. Przejmowanie wzorców sposobu życia w ramach globalizacji
nazywane jest amerykanizacją lub westemizacją. Obraz świata dwubiegunowego
upraszcza realnie występujący przepływ dóbr, poddawanych zresztą stałej rewa­
loryzacji. „Więcej moich przyjaciół ćwiczy jogę w Kalifornii niż w Indiach”,
stwierdziła Anoushka Shankar (2007), piosenkarka akompaniująca sobie na sita­

18

Zbigniew Jasiewicz

rze. Filozofią i medycyną tybetańską w Europie i Ameryce Północnej zajmuje się
więcej nie-Tybetańczyków niż Tybetańczyków, a w świecie zachodnim, również
w Polsce, przybywa nowych mieszkańców, głównie z Azji. Obserwujemy nie
tylko zjawisko westemizacji, ale również orientalizacji, czego przejawem jest
choćby popularność kuchni z Dalekiego Wschodu i odzieży z Indii. Nie spo­
sób zagwarantować równego udziału różnych kultur w procesie upodabniania
się świata. Istotne jest to, że tworzą się nowe jakości kulturowe, powstają formy
hybrydalne, łączące elementy kultury wnoszonej z lokalnymi. Są one traktowane
przez głosicieli apokaliptycznej wizji monokultury jako poważne zagrożenie dla
dotychczasowych tożsamości kulturowych, ale przecież są wyrazem zmienności
kultury, a nie jej unifikacji. Poznawanie ideologii, w tym anty- i alterglobalizmu,
wymaga zwrócenia uwagi na konstytuujące je części składowe i umiejętności
ich badania. Należy skupić się na badaniu nie tylko zespołu idei, ale także bu­
dowanych na ich podstawie programów, ujmowanych w postaci symboli, mitów
i schematów myślenia, związków tych programów z potrzebami i oczekiwaniami
ludzi, twórców i liderów ideologii, sposobów pozyskiwania zwolenników i ich
organizowania, wreszcie realizowanych form działania.
Przyjęte tu rozumienie ideologii różne jest od prób jej utożsamienia ze świato­
poglądem opartym na systemie wartości akceptowanych w codziennym doświad­
czeniu, co propagują niektóre studia kulturoznawcze. Tym, co odróżnia j ą od
światopoglądu, jest wspólnotowy charakter, mniej lub bardziej zwarty system po­
glądów, tłumaczących świat zewnętrzny i ludzkie doświadczenia, rola wartościo­
wania oraz imperatyw działania. Takie pojmowanie ideologii, zresztą najczęściej
spotykane, nie wyłącza jej poza obręb zjawisk kulturowych. Nie pozwala jednak
stwierdzić, jak to zrobił Michał Buchowski, iż była ona „przedmiotem naszych
badań od narodzin dyscypliny” (Buchowski 2006: 8); była raczej właściwa pod­
miotom tych badań, jakim i byli antropologowie. Nie zachęca zatem do powtó­
rzenia pytania, postawionego przez Michała Buchowskiego - „Czy znaczy to,
że winniśmy dyscyplinę przechrzcie na «antropologię ideologii»?”. Oczywiście,
ideologia pozostanie, w różnych jej znaczeniach, istotnym przedmiotem zaintere­
sowania w badaniach antropologicznych. Antropologowie, moim zdaniem, m ogą
z pożytkiem posługiwać się również zastanymi znaczeniami terminu „ideologia”
i wykorzystać doświadczenia dyscypliny do opisu i interpretacji tak określonego
zjawiska. Poglądy utożsamiające globalizm z ideą „Wielkiego Planu” zdobycia
władzy nad światem i zaprowadzenia „Nowego Porządku Świata”, realizowaną
poprzez działalność bractw ezoterycznych i tajnych związków, poczynając od
asasynów, templariuszy, różokrzyżowców, masonerii i iluminatów, oraz zakłada­
jące „ukryte cele” wielu innych organizacji politycznych i gospodarczych, rów­
nież nam współczesnych, takich jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank
Światowy, Światowa Organizacja Handlu (Posacki 2002: 52 i n.), można dobrze
interpretować w kategoriach mitu. Także inne pojęcia i kierunki badań zadomo-

Antropologia kulturowa/etnologia wobec dwoistości globalizacji

19

wionę w antropologii m ogą być przydatne w analizowaniu ideologii związanych
z globalizacją. N ależą do nich między innymi studia nad stereotypami, symbola­
mi, rytuałami, tożsamością kulturową, obcymi i wykluczonymi.

Globalizacja. Od kiedy?
Jednąz ważnych kwestii istotnych dla ustalenia możliwości i zakresu antropo­
logicznych badań nad globalizacjąjest określenie jej ram chronologicznych. Czy
jest to zjawisko uniwersalne w czasie, zawsze występujące, obok fragmentaryzacji i partykularyzacji, czy też ujęte w ściśle wyznaczonych ramach czasowych?
Thomas L. Friedman wyróżnił dwie epoki globalizacji, pierwszą od połowy XIX
wieku do lat 20. XX wieku, drugą po roku 1989 (Friedman 2001: 11). Immanuel
M. Wallerstein postrzegał system światowy jako rozwijający się od kilkuset lat
(za Barnard 2006: 137-138). Czy nie należy wziąć pod uwagę również wcześniej szych działań, zmierzających do upodobnienia i zbliżenia rozległych obszarów
świata, takich jak wymiana handlowa wzdłuż szlaków handlowych („Szlak Bur­
sztynowy”, „Szlak Jedwabny”) czy budowanie wielkich imperiów i cywilizacji
(Aleksandra Wielkiego i Rzymu), i rozszerzania się uniwersalistycznych syste­
mów wierzeniowych (buddyzmu, chrześcijaństwa i islamu)? Religie, nawet jeśli
zwane były „światowymi”, nie miały w przeszłości zasięgu światowego, nie było
zresztą świata jako w całości poznanego. Egzystowały często w zamkniętych en­
klawach, niekiedy pogłębiały podziały, tworzyły jednak pewne treści kulturowe
0 charakterze uniwersalnym, atrakcyjne w procesie przekazu.
Nie sposób również nie dostrzec roli nauki w procesie ujednolicania świata.
Uprawianie nauki wymagało przyjęcia podobnych rozwiązań organizacyjnych
1 założeń metodologicznych, sprzyjało ponadto upowszechnieniu podobnych
sposobów myślenia. George W. Stocking Jr. dostrzegł w ramach antropologii,
w okresie po II wojnie światowej, tworzenie się bazy „dla czegoś, co mogło
być nazwane «antropologią światową»”. Umocnienie się „impulsów intemacjonalizujących” wiązał z tendencjami w powojennej antropologii amerykańskiej
i angielskiej, widocznymi w problematyce Kongresów Nauk Antropologicznych
i Etnologicznych oraz w założeniu „Current Anthropology” - pisma o świato­
wym zasięgu (Stocking 1995: 7). Rzecz jasna, przejawy umiędzynarodowienia
antropologii pojawiały się również wcześniej. Kazimierz Moszyński uznał ewolucjonizm klasyczny za „potężny prąd (...) masowo ogarniający sobą etnologów
i etnografów świata”, budzący „głębokie zainteresowanie problemami etnolo­
gicznymi bardzo wielu czołowych myślicieli czy całych szerokich warstw inte­
ligencji” (Moszyński 1958: 164). Nadanie globalizacji cech uniwersalności jest
korzystne dla antropologii; pozwala rozpoznawać j ą w różnych okresach i uczy­
nić immanentną częścią kultury i teorii antropologicznej.

20

Zbigniew Jasiewicz

Rodowód antropologiczny badań nad globalizacją
Choć antropologia kulturowa z oporami i pewnym opóźnieniem (w porów­
naniu z ekonomią i socjologią), wywołanym między innymi silną w niej fascy­
nacją innością kulturową i obroną zróżnicowania kulturowego, przyjęła termin
„globalizacja” i podjęła nad nią badania, to można dla nich odnaleźć „rodowód
antropologiczny” (Eriksen 2003: 2). Jego początki sięgają zresztą starożytności
i myśli społecznej oświecenia, wyprzedzającej ukształtowanie się antropologii
jako dyscypliny naukowej. Wkład antropologii w rozwój idei globalizmu i zro­
zumienie procesów globalizacji polegał i polega na:
1. Rozwoju i upowszechnieniu idei jedności ludzkości, znanej zresztą od
starożytności. Istotna była oświeceniowa teza o identyczności natury ludzkiej,
uzasadniona podobnym sposobem odczuwania i podobnymi u wszystkich ludzi
potrzebami, wyraźnie wyartykułowana także u Stanisława Staszica, wyróżnia­
jącego potrzeby „przyrodzone” i „wymyślone” : „Siedźmy człowieka potrzeby,
a pójdziemy zawsze drogą, którą postępował rodzaj ludzki” (Staszic 1959: 77).
Zasadnicze znaczenie dla uznania ludzkości jako jedności miało jednak przyjęcie
na początku XIX wieku stanowiska monogenezy, opartego zarówno na przesłan­
kach ideologicznych, jak i materiałach z badań przyrodniczych (Barnard 2006:
56-57). Przekonanie o jednakowości psychiki ludzkiej stało się później funda­
mentem myślenia ewolucjonistycznego, a koncepcja potrzeb, odniesiona do całej
ludzkości, uzyskała w ażną pozycję w antropologii Bronisława Malinowskiego,
choć krytykowana jest, w części dotyczącej potrzeb tak zwanych podstawowych,
jako przejaw biologizacji kultury.
2. Przyjęciu, również w oświeceniu, znowu za starożytnymi, i rozwinięciu
w ewolucjonizmie teorii postępu, rozumianej jako proces doskonalenia się obej­
mujący całą ludzkość. Związek tej idei z teorią globalizacji polega na wskazaniu
celu, jakim była cywilizacja, oraz na silnych konotacjach globalizacji z postę­
pem, nowoczesnością.
3. Podjęciu problematyki dyfuzji, rozprzestrzeniania się elementów kultu­
rowych i kulturowych całości. I w tym kierunku zainteresowań odnajdujemy
oświeceniowe koncepcje egiptocentryzmu, panbabilonizmu i panhebraizmu,
a u przedstawiciela polskiego oświecenia Hugo Kołłątaja - panscytyzmu, otwie­
rającego Słowianom drogę do najdawniejszej historii (Kołłątaj 1971: 18 i n.).
Egiptocentryzm rozwijany był przez dyfuzjonistów angielskich z przełomu XIX
i XX wieku - Graftona Eliota Smitha i jego ucznia, Williama Jamesa Perry’ego.
Dyfuzjonistom niemieckim i amerykańskim z kolei zawdzięczamy studia nad
przemieszczeniami się kultur i koncepcję kręgów i areałów kulturowych. Istotna
była także w dyfuzjonizmie tendencja do traktowania kultury jako „zbioru ele­
mentów”, a nie organicznej całości, przydatna w rozumieniu procesu przejmo­

Antropologia kulturowa/etnologia wobec dwoistości globalizacji

21

wania zglobalizowanych treści i tworzenia społeczeństw wielokulturowych. Alan
Barnard wyniki studiów dyfuzjonistycznych określa jako „jeden z najbardziej
interesujących zbiorów pomysłów stworzonych w obrębie antropologii”, który
jednak nie nawiązał kontaktu ze współczesną teorią globalizacji (Barnard 2006:
99). Wędrówki elementów kultury były również przedmiotem studiów Bronisła­
wa Malinowskiego nad instytucją „kula” i Marcela Maussa nad wymianą, także
należących do „rodowodu antropologicznego” współczesnych studiów nad glo­
balizacją (Eriksen 2003: 6).
4. W skazaniu mechanizmów i następstw kontaktu kulturowego: akulturacji,
akomodacji, enkulturacji, adaptacji, zderzenia kultur, asymilacji kulturowej,
transkulturacji, inkulturacji, hybrydyzacji i synkretyzacji.
5. Podkreśleniu znaczenia wielości źródeł kultury i aktywności lokalnych sy­
stemów kulturowych wpływających na, jak to ma miejsce w ramach glokalizacji,
obejmującej między innymi dziedzinę lecznictwa, sposób przyjęcia treści global­
nych w oparciu o wartości miejscowe (por. Penkala-Gawęcka 2006: 49, 256).
6. Zwróceniu uwagi na wartość odmienności kulturowych, domaganiu się
szacunku dla tych odmienności, wspartym przyjęciem przez wielu antropologów
stanowiska relatywizmu kulturowego, ograniczającego ideologię globalizmu
i wspierającego ideologie antyglobalizmu i alterglobalizmu.
7. Wykorzystaniu możliwości - jak stwierdził Michael Herzfeld - „zakwe­
stionowania uniwersalnej logiki «globalizacji»”, wskazaniu, że globalizacja
„grozi redukcją przestrzeni wyboru dla wszystkich społeczeństw”, wynikającym
z krytycznych kompetencji antropologii (Herzfeld 2004: 37-38).

* * *
Antropologowie współcześni (np. Barnard, Eriksen, Herzfeld) są świadomi
znaczenia globalizacji i konieczności rozwoju badań w tym zakresie. Wskazanie
na dawność kontaktów międzykulturowych i „antropologiczny rodowód” badań
nad problematyką globalizacji ma nas ochronić przed przekonaniem, że teraź­
niejszość jest całkowicie odmienna od przeszłości i potwierdzić przygotowanie
antropologów do prowadzenia tych badań. Musimy jednak zdawać sobie spra­
wę ze złożoności zjawiska występującego w dwóch postaciach, jako w znacz­
nej mierze zobiektywizowanego procesu i jako ideologii. Nie możemy ponadto
zrezygnować z uzupełnienia wiedzy, choćby w zakresie znajomości środowisk
związanych z globalizacją, między innymi współczesnych elit, oraz z rozwijania
niektórych metod badawczych, potrzebnych w badaniach nad ideologią. Takimi
są na przykład badania nad postawami. Postawy, jako element rzeczywistości
i kategoria analityczna, nie powinny być jednak w pracach antropologicznych
nadmiernie autonomizowane i analizować je należy w połączeniu z innymi ro-

Zbigniew Jasiewicz

22

dzajami zachowań (por. Jasiewicz 2000: 213). Zaangażowanie się antropologów
w studia nad globalizacją i wypracowanie programu takich studiów stwarza szan­
sę nie tylko lepszego poznania zjawiska, ale również rozwoju antropologii.
Słowa kluczowe: antropologia kulturowa, globalizacja, globalizm, historia antropologii,
ideologia

LITERATURA
Barnard A.
2006

Antropologia. Zarys teorii i historii, przeł. S. Szymański, Warszawa:
Państwowy Instytut Wydawniczy.
Buchowski M.
2006
Z ideologią za pani siostra, „(op.cit.,) Maszyna Interpretacyjna. Pismo
kulturalno-społeczne”, 30-31, s. 7-8.
Eriksen T.H.
2003
Introduction, w: T.H. Eriksen (ed.), Globalisation. Studies in Anthropology,
London: Pluto Press, s. 1-17.
Friedman T.L.
2001
Lexus i drzewo oliwne. Zrozumieć globalizację, przeł. T. Homowski,
Poznań: Dom Wydawniczy Rebis.
Herzfeld M.
2004
Antropologia. Praktykowanie teorii w kulturze i społeczeństwie, przeł.
M.M. Piechaczek, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Jasiewicz Z.
2000
Badania na ziemiach zachodnich i północnych. Przypadek „Niechcianych
miast” Zdzisława Macha, „Kultura i Społeczeństwo” 4, s. 211-218.
Kołłątaj H.
1971
Rozbiór krytyczny zasad historii początkowej wszystkich ludów, oprać.
i wstępem opatrzył H. Hinz, Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe.
Moszyński K.
1958
Człowiek. Wstęp do etnografii powszechnej i etnologii, Wrocław: Ossoli-neum.
Penkala-Gawęcka D.
2006
Medycyna komplementarna w Kazachstanie. Siła tradycji ipresja globalizacji,
Poznań: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.
Posacki A.
2002
Globalizm, w: C.S. Bartnik (red.), Encyklopedia „białychplam”, t. 7, Ra­
dom: Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne, s. 51-57.
Shankar A.
2007
Anoushka Shankar o Stingu, George ’u Harrisonie i Norah Jones, rozmawiał
Jacek Cieślak, „Rzeczpospolita”, dodatek „Kultura, Nauka, Styl Życia”,
22-23.09.2007.
Staszic S.
1959
Ród ludzki, oprać. Z. Daszkowski, przedm. B. Suchodolski, t. 1, Warszawa:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe.

Antropologia kulturowa/etnologia wobec dwoistości globalizacji

23

Stocking G.W. Jr.
1995
Delimiting Anthropology: Historical Reflections on the Boundaries o f
a Boundless Discipline - Defining the Boundaries o f Social Inquiry, „Social
Research”, Winter, s. 1-15, http://findarticles.eom/p/artieles/mi_m2267/is_
n4_v62/ai_l8229219/ (25.01.2008).

Zbigniew Jasiewicz
CULTURAL ANTHROPOLOGY/ETHNOLOGY IN FACE OF THE DUALITY
OF GLOBALISATION. GLOBALISATION AS AN ELEMENT
OF OBJECTIVE WORLD AND GLOBALISATION AS IDEOLOGY
(Summary)
On the one hand globalisation and its consequences create an objective reality and
on the other - a subjective reality, which transforms into ideology, i.e. globalism. The
author notices both the separateness and autonomy of globalisation as a process and so­
cio-economic state and globalism as ideology and the relations between them. He poses
a question about the chronology of the globalisation process, also as regards the evo­
lution of global science, including global cultural anthropology. He is aware of the de­
lays in modem anthropological research on globalisation, but he tries to discover their
provenance in earlier studies. In his opinion the involvement of anthropologists in stu­
dies on globalisation and development of a programme of such studies not only creates
an opportunity for better understanding of the phenomenon but also for further develop­
ment of anthropology.
Key words: cultural anthropology, globalisation, globalism, history of anthropology,
ideology

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.