3380bd84ec7260b71911ec970b5af57c.pdf
Media
Part of Magia dzisiaj / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1979 t.33 z.4
- extracted text
-
Ludwik
Stomma
MAGIA DZISIAJ - ZASADY ANALIZY (Cz. II)
Ziemia
się
mówi
uczeń,
kręci,
Nie,
ziemia
mówi
nauczyciel.
się
kręci,
Góry
się
mówi
uczeń,
zielenią,
Nie,
góry
mówi
nauczyciel.
się
zielenią,
Dwa
razy
dwa
mówi
uczeń
Dwa
razy
jest
dwa
cztery.
jest
poprawia
go
Ponieważ
nauczyciel
cztery,
nauczyciel
wie
Miroslav
„ L o g i k a myślenia m i t y c z n e g o w y d a j e się n a m r ó w
n i e w y m a g a j ą c a co t a , n a której o p i e r a się m y ś l e n i e
p o z y t y w n e , i w i s t o c i e m a ł o o d n i e j różna. A l b o w i e m
różnica b i e r z e się n i e t y l e z jakości o p e r a c j i u m y s ł o
w y c h , i l e z c h a r a k t e r u r z e c z y , których dotyczą t e o p e
r a c j e " . I n n y m i s ł o w y : w myśleniu m i t y c z n y m i p o z y
t y w n y m działa, p r z y różnicy przesłanek, t a s a m a za
sada d o b i e r a n i a d l a n i c h następstw, c z y l i w n i o s k o w a
nia. Wychodząc z takiego założenia
można, p r z y b u
d o w i e m o d e l i najogólniejszych s t r u k t u r myślenia m i t y
cznego >, o d w o ł y w a ć się n i e j e d n o k r o t n i e
do klasycz
n e g o r a c h u n k u zdań. A n a l i z a s t r u k t u r a l n a u p o d a b n i a
się w ó w c z a s do rzędu p r z e w a ż n i e s t o s u n k o w o p r o s t y c h
zdań l o g i c z n y c h . Jest t o j e d n a k f i n a l n y j e j e t a p , n a
którym f u n k c j e z d a n i o w e
mogą już być
prawdziwo
ściowe. I n a c z e j p r z e d s t a w i a się s y t u a c j a n a p o z i o m i e
badania k o n k r e t n y c h zbiorów znaków. N i e byłoby ono
oczywiście
zgoła m o ż l i w e
bez znajomości
powszech
n y c h zasad p r z e j a w i a n i a się p r z e c i w s t a w i e ń b i n a r n y c h
w s y s t e m i e k u l t u r y (które, w n a j w i ę k s z y m u p r o s z c z e n i u ,
sprowadzić można do zdań: jeśli A i В i ... n , t o — Л
i — В i ... — i i , o r a z : jeśli A l u b В l u b ... n , t o — A l u b
В l u b ... — n , g d z i e — oznaczać będzie opozycję l u b
i n w e r s j ę ) , z a s a d n i c z e z n a c z e n i e m a w n i m j e d n a k treść
zdań składowych. Poszczególne w y r a ż e n i a n i e mogą być
t u w i ę c d o w o l n i e w y m i e n i a n e bez w p ł y w u n a p r a w d z i
wość w y n i k ó w . W y r a ż e n i a stanowią zaś n a t y m p o z i o
m i e a n a l i z y s u i g e n e r i s idee, których d e s y g n a t y
dane
są w m a t e r i a l e e m p i r y c z n y m .
2
wej
desygnatami
go
i wschodniego.
serii
W y d a j e się, iż d l a uprzystępnienia t e g o n i e c o p r z y ciężkiego w y w o d u w a r t o już t e r a z o d w o ł a ć się d o p r z y
kładu. O t o n p . p o d c z a s badań n a R o z t o c z u
Tomaszo
w s k i m , w e wrześniu 1976 г., z a n o t o w a n e zostało w i e r z e
n i e , iż „ciężarna
która
poczuje
pierwsze
poruszenie
się płodu z p r a w e j s t r o n y b r z u c h a l u b p a t r z y p r z y
t y m n a południe a l b o wschód, będzie miała
syna".
M a m y t u do czynienia z n a j p r o s t s z y m szeregiem bez
pośrednich a s o c j a c j i :
p r a w a strona brzucha
(wschód) — mężczyzna
-
spojrzenie
na
południe
P o r ó w n u j ą c go z s z e r s z y m z b i o r e m roztoczańskich w i e
rzeń s t w i e r d z i m y bez t r u d u \ że „ p r a w a s t r o n a b r z u
c h a " zastępowana w n i c h b y w a często p r z e z n p . usły
szenie z p r a w a odgłosu l u b p o j a w i e n i e
się jakiegoś
o b i e k t u , c h w y c e n i e p r a w ą ręką określonego p r z e d m i o t u
etc. Jest w i ę c o n a d e s y g n a t e m ogólniejszej i d e i p r a
1
s p o j r z e n i a n a południe l u b wschód
symbolicznych
kierunków:
„Oczyszczamy"
więc
południowe
nasz
szereg
do
wyrażeń:
prawa
strona
—
kierunek
południowy
(wschodni)
— męskie
Ponieważ
dowej
7
opozycjami
tych
wyrażeń
są w
kulturze l u
odpowiednio:
lewa
3
5
strony. Podobnie
są
lepiej.
Hołub
strona
—
kierunek
północny
(zachodni)
-•-
żeńskie
m o ż e m y z pewnością stwierdzić, że p o r u s z e n i e płodu
z l e w e j s t r o n y łona, czy — w y m i e n n i e — posłyszenie
p r z e z ciężarną k w i l e n i a n i e m o w l ę c i a o d z a c h o d u etc.
z w i a s t o w a ć będą n a R o z t o c z u córkę. W i e r z e n i a
zorga
n i z o w a n e p r z e z tę regułę n i e ograniczają się p r z y t y m
do d z i e d z i n y o d g a d y w a n i a płci p o t o m s t w a , lecz mogą
w y s t ę p o w a ć w najróżniejszych f o r m a c h i k o n t e k s t a c h .
I c h o d n a l e z i e n i e w t e r e n i e j e s t zaś t y l k o funkcją s t a
ranności i gruntowności badań .
e
T y l e w y n i k a z ogólnych zasad p r z e j a w i a n i a się o p o
zycji b i n a r n y c h . T y l e i t y l k o tyle. N i e m a m y więc
p r a w a , bez w y c z e r p u j ą c e g o u z a s a d n i e n i a t a k i e j o p e r a
cji materiałem e m p i r y c z n y m , wymienić któregokolwiek
z w y s t ę p u j ą c y c h w szeregu w y r a ż e ń n a i n n e . N i e w o l
no n a m r ó w n i e ż u n i w e r s a l i z o w a ć w y o d r ę b n i o n y c h sze
r e g ó w a s o c j a c y j n y c h . M o d e l e ogólne są wszakże p r a
w d z i w o ś c i o w e — i c h p r a w d z i w o ś ć l u b fałszywość z a
leży w y ł ą c z n i e o d p r a w d z i w o ś c i l u b fałszywości zdań
składowych, n i e zależy n a t o m i a s t o d i c h treści. N i e
mogą w i ę c o n e uzasadniać, i n i e uzasadniają p r a w d z i
wości j a k i e g o k o l w i e k z g r u p o w a n i a k o n k r e t n y c h w y r a
żeń. S z e r e g i : p r a w a — wschód — południe — męskie
i o d p o w i a d a j ą c y m u : l e w a — zachód — północ — ż e ń
skie są w i ę c r ó w n i e u p r a w n i o n e , j a k każda i n n a , z a
chowująca dyscyplinę p r z e c i w s t a w i e ń , k o n f i g u r a c j a t y c h
1 t a k np. przy g r u p o w a n i u wyrażeń: p r a w a
— l e w a , męskie — żeńskie, wschód -— zachód, m a m y
cztery teoretyczne możliwości:
1. p r a w a — żeńskie — zachód i l e w a — męskie
wyrażeń.
— wschód
2. p r a w a
—
żeńskie
—
wschód
—
zachód
3. p r a w a
—
męskie
—
zachód
—
wschód
4. p r a w a
— męskie
—
wschód
lewa
— męskie
i
lewa
—
żeńskie
i
lewa
—
żeńskie
i
— zachód
195
Istnieje
wszelkie
prawdopodobieństwo,
możliwości
uległa
rze
g r u p y e t n i c z n e j , stając
jakiejś
społecznej
iż
każda
obiektywizacji
sic. d l a n i e j
zująca. Już pobieżny przegląd p r z y p u s z c z e n i e
dza.
Układ
Muktele,
1. o d n a j d u j e m y
Mora
więc
w
obowią
wierzeniach
i i n n y c h mieszkańców
gór
po g r a n i c e
Czadu
europejskimi ,
1 2
11
Fulbe
od wybrzeży
, 4. z w i ą z a n y
ale
13
Jak
widać
metoda
do
posługiwania
najmniej
zestawieniami
go
l u
się
w
wyrażeń
u
aż
indo-
n i e upoważnia
procesie
lub ich
by
interpretacji
poszczególnych
d e s y g n a t ó w zaczerpniętych z k u l t u r różnych e p o k i g r u p .
Jeśli n a w e t
na poziomie
myślenia
mitycznego
zujących
światopoglądy
to
ich pomylenie
budowy
różnice
korelacji
Mofu
przy
prowadzić
musi
do
Rzym,
gdzie
—
gdzie
myja...
można
akurat
pomieszanie
wdopodobne.
zasadnicze
gach
jednak
niektóre
obojętne,
materiału
empiry
błędów.
Kamerun, a
Koło
—
I
zapewne,
takie
w
praktyce
pra
zdawać
sobie
sprawę,
wyrażeń
w
i na terenie
rytuały
Gdzie
gdzie
jest
kombinacji
znajdziemy
organi
są
rażących
mało
modeli
wyrażeń
Hucuła
zapytać.
pojęć
odmienności
asocjacji
równując
oczywiście
Warto
i
wyjaśnianiu
cznego
Krym
syntetycznych
ludności
Polski
katolickiej
że
szere
np. po
i
pra
wosławnej.
P r z y o k a z j i j e d n a jeszcze r e f l e k s j a . W y s t ę p o w a n i e
wszelkich możliwych k o m b i n a c j i t y c h samych
wyra
żeń u k a z u j e d o b i t n i e j a k b e z p ł o d n y m
zajęciem
jest
w y s z u k i w a n i e k o s m i c z n y c h , czy f i z j o l o g i c z n y c h
uzasad
nień d l a p o j e d y n c z y c h z n i c h . Iluż t y m c z a s e m
etno
logów
(a d o d y s k u s j i w ł ą c z y ł się i C e s a r e L o m b r o so ) poświęciło się, w z a j e m n i e sobie zresztą przecząc,
próbom a n a t o m i c z n y c h wytłumaczeń f a w o r y z o w a n i a , a
w i ę c łączenia z m ę s k i m
p r a w e j ręki. C i e k a w e , p o
d o b n y m ciągotom n i e potrafią się n i e k i e d y oprzeć r ó w
nież i strukturaliści. I t a k n p . J e r z y S ł a w o m i r W a
s i l e w s k i uznający skądinąd zamienność s y m b o l i k i k i e
r u n k ó w świata, l e w e j i p r a w e j s t r o n y , s t w i e r d z a n i e
s p o d z i e w a n i e w Podróżach
do piekieł,
iż r u c h w p r a
w o (prawoskrętny) „wyznacza s w y m i o b r o t a m i Niebo,
ten w i e l k i zegar archaicznego o b s e r w a t o r a . R u c h zgo
d n y ze słońcem — a z a r a z e m
z ruchem
Księżyca
i g w i a z d , a w i ę c m i e r n i k ó w czasu, r y t m u d n i a i n o c y ,
u p ł y w u t y g o d n i , miesięcy i pór r o k u — t a k i r u c h służy
w obrzędach p o s u w a n i u b i e g u r z e c z y w przyszłość, j e s t
sposobem
magicznego zaprogramowania
rozwoju, gdy
zaś r u c h p o d słońce ó w czas i dziejący się w n i m
r o z w ó j z a t r z y m u j e . W e d ł u g J e r z e g o S. W a s i l e w s k i e g o
z e s t a w i e n i e : r u c h w p r a w o — przyszłość (postęp) z o
stało „archaicznemu o b s e r w a t o r o w i " n i e j a k o d a n e . Z a
k o d o w a n e w k o s m o s i e musiało odcisnąć n i e z a t a r t e p i ę
t n o n a s y s t e m a c h k u l t u r . O k r e ś l e n i e „ruch za słon
kiem"
n i e j e s t w i ę c wtórną racjonalizacją
dobranego
d o w o l n i e w y r a ż e n i a (jego d e s y g n a t e m ) , lecz w s k a z a n i e m
n a p r a w d z i w e źródło a s o c j a c j i . Jeżeli t a k , t o k o r e l a
cje:
1 5
16
1 7
1 8
1 0
w p r a w o — w przyszłość i w l e w o — w przeszłość
obowiązywać w i n n y w e w s z y s t k i c h k u l t u r a c h
półkuli
p ó ł n o c n e j , zaś n a półkuli p o ł u d n i o w e j (a co zrobić zs
strefą r ó w n i k o w ą ? ) — o d w r o t n i e :
w lewo
— przyszłość i w p r a w o - - przeszłość.
Tymczasem
u M o f u (10—11° szerokości
geograficznej
p ó ł n o c n e j ) r u c h w l e w o łączony j e s t , jak. n a złość,
z przyszłością i postępem, r u c h w p r a w o z przeszło
ścią. N a t o m i a s t u M a o r y s ó w z N o w e j Z e l a n d i i ( 3 4 — 4 3
szerokości
geograficznej
południowej)
odnajdujemy
z w i ą z k i : w p r a w o — przyszłość i o d p o w i e d n i o : w l e w o
J
196
przeszłość.
Przykłady
te
można
mnożyć.
Również
aborygeni
australijscy
(11—38° szer. p ł d ) , niektóro
grupy B a n t u
( 1 - 4° szer płd.), mieszkańcy w y s p y B a
li
(8—9° szer. płd.), j a k i cały krąg k u l t u r y p r a
wosławnej
n i e zechciały
podporządkować
się
„ko
s m i c z n y m nieuchronnościom". Z k o l e i u I n d i a n A t a pasków, d o których j a k o A p a c z zaliczał się i s a m W i n n e t o u , o p o z y c j a — w p r a w o : w l e w o w y d a j e się m i e ć
zupełnie m a r g i n a l n e z n a c z e n i e .
Stwierdzenie
Ferdy
n a n d a de S a u s s u r e ' a o d w o i s t y m c h a r a k t e r z e z n a k u ,
który jest z j e d n e j s t r o n y ( o b i e k t y w i z a c j a
społeczna)
obowiązujący, a l e z d r u g i e j ( d o b ó r ! ! ! ) d o w o l n y
znaj
duje więc j e d n a k swoje
potwierdzenie.
Jego k o n s e
k w e n c j ą m u s i zaś być k a t e g o r y c z n e o d r z u c e n i e w t ó r
n y c h r a c j o n a l i z a c j i związków między znaczonym a z n a
k i e m , czyli t a k zwanych „motywacji a u t e n t y c z n y c h " ,
których u w z g l ę d n i a n i e postulował był K a z i m i e r z M o
szyński. W s z e l k i e zaś s z u k a n i e złotego środka m i ę d z y
j e g o propozycją i s t r u k t u r a l i z m e m p r o w a d z i ć m u s i d o
rozstrzygnięć a r b i t r a l n y c h l u b s p r o w a d z e n i a
dociekań
do bezpłodnych, p o z y t y w i s t y c z n y c h d y l e m a t ó w słuszno
ści a l b o niesłuszności poszczególnych m i t e m ó w .
2 0
2 1
2 2
2 3
2 4
Maory
etc.
1 4
strukturalna
ciągów
także
w
Mugwe ,
Atlantyku,
jest z k u l t u r a m i
odnajdujemy
sów , północnych B a n t u ( M e r u )
Mofu,
Mandara
9
grup
tych
kultu
to p o t w i e r
p ó ł n o c n y m K a m e r u n i e , układ 2. u k e n i j s k i c h
3. u w s z e l k i c h
z
w
2 5
2 0
Z a g a d n i e n i e t o j e s t d l a nas o t y l e i s t o t n e , że co
u W a s i l e w s k i e g o , p r z e j m u j ą c e g o ludową m o t y w a c j ę „za
słonkiem" jest lapsusem wyjątkowym, i n n y m s t r u k t u r a l i s t o m z d a r z a się n i e s t e t y dość często. T a k i e zaś potknię
cia zaciemniają s k u t e c z n i e , będące bez mała p u n k t e m
ciężkości a n a l i z s t r u k t u r a l n y c h , reguły przejścia o d d e s y
g n a t ó w d o pojęć j e denotujących, c z y l i do „ i d e i - w y r a żeń". T y m c z a s e m
w a n a l i z o w a n y c h materiałach n a d e r
r z a d k o s t y k a m y się z p r z y p a d k a m i t a k p r o s t y m i i j e
d n o z n a c z n y m i , j a k roztoczańskie w r ó ż e n i e o płci d z i e
c k a . Z n a c z n i e częściej pojęcie denotujące j e s t o w i e l e
t r u d n i e j s z e d o w y ł o w i e n i a z gąszczu przekręconych l u b
będących już j e g o o d l e g ł y m i e c h a m i desygnatów. I z n ó w
w a r t o o d w o ł a ć się d o k o n k r e t u .
„Deszczyk
pada
słońce świeci, c z a r o w n i c a
masło
kleci". Powiedzonko to zanotowane w e wszystkich nie
mal regionach P o l s k i
i znajdujące s w o j e o d p o w i e d n i
k i w całej E u r o p i e , składa się z d w ó c h m i t e m ó w : ).,
słońca świecącego jednocześnie z p a d a j ą c y m d e s z c z e m
i 2. c z a r o w n i c y w y r a b i a j ą c e j masło. D r u g i z t y c h w ą t
k ó w , p o w s z e c h n y w f o l k l o r z e e u r o p e j s k i m , skąd ( n i e
kiedy zapewne via instruktarze i n k w i z y t o r s k i e ) t r a
fił d o a k t ó w oskarżeń w p r o c e s a c h o c z a r y X V I — X V I I I
w.
m a w p o l s k i e j t r a d y c j i l u d o w e j szczególnie w i e l e
o d m i a n . W d w ó c h t y l k o t o m a c h Ludu...
cytuje Oskar
Kolberg
około s t u w i e r z e ń świadczących
o
ścisłym
związku c z a r o w n i c z nabiałem, p r z y c z y m
najczęściej
powtarzają się t u
m o t y w y ciot wytwarzających m o n
s t r u a l n e ilości masła, o r a z pozyskujących s u r o w i e c d o
jego w y r o b u poprzez
a. p o d b i e r a n i e m l e k a o d k r ó w
sąsiadów i b. d o j e n i e p r z e d m i o t ó w m a r t w y c h ( k i j ó w ,
u z d , mioteł i t p . ) . W t y m o s t a t n i m p r z y p a d k u m a m y
do c z y n i e n i a z . j a s k r a w y m p a r a d o k s e m — o t o p o k a r m
nowonarodzonego,
pokarm
życia,
substancja
jawnie
związana
z płodnością
i kreacją
otrzymywana
jest
z o b i e k t u n i e m o g ą c e g o żyć a n i d a w a ć ż y c i a . Jest
to
więc
mleko
zaprzeczające
swojej
najistotniejszej
f u n k c j i , m l e k o o d e r w a n e o d d z i e d z i n y płodności — m l e
k o n i e m l e k o . I n a c z e j w p r z y p a d k u a. P o c h o d z e n i e
m l e k a j e s t t u półnaturalne; n a odległość, p r z y w y k o
rzystaniu
wiedzy
tajemnej
etc. c z a r o w n i c e
okradają
j e d n a k n a t u r a l n y c h producentów m l e k a — k r o w y . Wsze
lako n i e zawsze jest to możliwe. Zapisane d w u k r o t n i e
na R o z t o c z u
i w Chełmskim
r e m e d i u m na czary
n a k a z u j e w p r o w a d z e n i e d o zagrożonej o b o r y p a r o d n i o
w e g o c i e l a k a . „Ciota n i e będzie wiedziała, która z k r ó w
j e s t karmiąca i n a w s z e l k i w y p a d e k m l e k a żadnej n i e
r u s z y " . M l e k o k r ó w c i e l n y c h ( c z y l i m l e k o realizujące
2 7
2 8
2 9
30
3
1
3 2
3 3
3 4
3 0
3 5
swe
właściwe f u n k c j e , m l e k o — m l e k o )
rownicy
stuje
niedostępne,
ona n a t o m i a s t
mowione
szkodliwe
w
mleku wydzielanym
przeżuwacze
wykarmienia
już
po
okresie
p o t o m s t w a , m l e k u znów
funkcje...
tylko
czarownica
ją
zresztą
resowań
i
we
pewna
: mleko
konsekwencja.
wszystkich
do
drugorzędne
pełniącym
relacjach
rysować
udo
potrzebnym
zbędnym,
I
powoli
przez
Gu
niejako
bezcelowym,
t a k oto w
j e s t w i ę c d l a cza
l u b bezużyteczne.
zaczyna
się
Odnaleźć
można
i n n y c h dziedzinach
zainte
czarownic.
W e ź m y choćby i c h k o l e k c j o n e r s k i e
zainteresowania
falliczne. „Tych członków w s t y d l i w y c h podczas w l i c z
b i e n i e m a ł e j , to j e s t dwadzieścia abo trzydzieści, r a
z e m w g n i a z d o ptaszę a b o też skrzynię jaką zamykają,
a t e j a k o b y ż y w e pomykają się d o j e d z e n i a o w s a a b o
inszej
zobi..."
—
stwierdza,
zgodnie
z
niektórymi
w i e r z e n i a m i l u d o w y m i , Malleus
maleficarum.
A prze
cież t e same c z a r o w n i c e - f a l l o f i l k i o d s t r a s z a
skutecznie
m . i n . w ł a ś n i e u k a z a n i e i m przez mężczyznę
nagiego
prącia ( n a j l e p i e j w s t a n i e e r e k c j i ) l u b j e g o s y m b o
lów, j a k t z w . „ f i g a " , czy w y s u n i ę t y z u s t j ę z y k . 7.a
p i e r w s z y m r a z e m c h o d z i j e d n a k o prącie samo w sobie
i
d l a s i e b i e żyjące ( t a k , żyjące — toż o p y c h a
się
o w s e m ) , o d e r w a n e ( w przenośni i d o s ł o w n i e ) o d s w e
go s a m c z e g o właściciela, n i e m o g ą c e w i ę c służyć do
w ł a ś c i w y c h — p r o k r e a c y j n y c h celów. Z a d r u g i m —
3 7
3 8
3 9
4 0
4 1
, 2
0 prącie n a s w o i m m i e j s c u , pozostające t a k d o b i t n y m
z n a k i e m jurności i p ł o d n o ś c i , a w i ę c życia, że j e d n o
znaczne n a w e t w s w o i c h n a m i a s t k a c h .
43
Podobnie
i ze s t o s u n k a m i s e k s u a l n y m i c z a r o w n i c
z diabłami. U c z e n i i n k w i z y t o r z y r o z w a ż a l i
niezwykle
d r o b i a z g o w o p r o b l e m , j a k i czy m o ż e diabeł zapłodnić
czarownicę . Tymczasem
jest to d y l e m a t
najzupełniej
o b c y k u l t u r z e l u d o w e j . „ I t e m fassa, isz m i się kazał
maczać za t e n członek męski i w i d z i a ł a m n a s i e n i e n a
ręku s w y c h " , „ciota t o d l a diabła m a z a w s z e tylną
p i w n i c ę . . . " . S p o t y k a m y też o p i s y u p r a w i a n y c h p r z e /
ludowe
czarownice
p r a k t y k sodomicznych
(diabeł-kozioł), a l g o l a g n i c z n y c h , k o p r o l a g n i c z n y c h , a n a w e t k o p r o f a g i c z n y c h ( s a b a t o w e p r z y s m a k i n i e zawsze d o p i e r o
n a d r a n e m zmieniają się w k a ł ) . Z a w s z e są to j e d n a k
p r a k t y k i w y n a t u r z o n e — spółkowania z góry u n i e m o
ż l i w i a j ą c e zapłodnienie, k o p u l a c j e n i e k o p u l a c j e . Można
b y sądzić, że c h o d z i t u p o p r o s t u o w y w o ł a n i e z g r o
zy,
podepatowanie
opinii,
ukazanie
całej
sprośności
44
4 5
4e
1 b e z w s t y d u c z a r o w n i c . Jeśli t a k — c z e m u pominięta
została c a ł k o w i c i e , otwierająca w t y m w z g l ę d z i e n i e
ograniczone m o ż l i w o ś c i , sfera t e c h n i k i f i g u r seksual
n y c h ? — Wyraźnie n i e chodzi o potęgowanie e f e k t u
nieprzyzwoitości l u b grzeszności, lecz w ł a ś n i e p o d k r e
ślenie bezskuteczności, bezfunkcyjności —
mediacyjnego
charakteru zjawiska.
4 7
Można b y o c z y w i ś c i e mnożyć p r z y k ł a d y
poddając
a n a l i z i e n p . czasoprzestrzeń działania c z a r o w n i c . Z a
g a d n i e n i e t o j e s t już j e d n a k z j e d n e j s t r o n y częściowo
o m ó w i o n e , z d r u g i e j — n i e wniosłoby w i e l e n o w e g o
do p r z e w o d u . O g r a n i c z m y się w i ę c d o p o d s u m o w a n i a
elementów dotychczas z a s y g n a l i z o w a n y c h :
J a k w i d a ć sferą działania c z a r o w n i c są p r z e d e
wszy
s t k i m (o i l e n i e w y ł ą c z n i e ) z j a w i s k a t y p u
mediacyj
n e g o . D e s y g n a t a m i o w e j mediacyjności są i t e d z i w a
czne f a l l u s y - o w s o j a d y
i podbierane
przez
czarownice
m l e k o i t y p i c h a k t y w n o ś c i s e k s u a l n e j . Zresztą, się
gając g ł ę b i e j , d o t e j d z i e d z i n y z a l i c z a się r ó w n i e ż czas
płodności-narodzin (przejścia o d nie-życia d o ż y c i a ) ,
j a k i — z pewnego mitycznego p u n k t u w i d z e n i a
—
s a m a kobiecość ( t u też w i n n i b y h i s t o r y c y szukać p r z y
c z y n z f e m i n i z o w a n i a świata c z a r o w n i c , m i a s t o d w o ł y
wać się d o n i c n i e m ó w i ą c e g o „ m i z o g y n i z m u średnio
wiecznego" i teologii ).
4 8
4 5
5 0
5 1
M o d e l o w a n i e o b r a z u c z a r o w n i c y polega więc w k u l
t u r z e l u d o w e j n a mnożeniu, k o m b i n o w a n i u i p o t ę g o
w a n i u e l e m e n t ó w m e d i a c y j n y c h . O m a w i a n y ciąg: k o
b i e t a (1), kradnąca m l e k o n i e dość, że z s a m e j
swej
i s t o t y z w i ą z a n e z p r z e j ś c i o w y m o k r e s e m płodności-na
r o d z i n (2), t o jeszcze s p e c y f i c z n e g o ,
wynaturzonego r o
d z a j u (3)... j e s t tego w y m o w n y m ś w i a d e c t w e m . Z m l e
k a t.ego w y r a b i a c i o t a masło.
W w i e r z e n i a c h c e l t y c k i c h i germańskich j e s t masło
przede
w s z y s t k i m p o k a r m e m demonów powstałych z
d u s z z m a r ł y c h , a w i ę c i s t o t , których m e d i a c y j n y c h a
r a k t e r został już w y c z e r p u j ą c o u d o w o d n i o n y .
Poje
d y n c z e w z m i a n k i poświadczają p o d o b n e z n a c z e n i e m a
sła i n a S ł o w i a ń s z c z y ź n i e
(nie znam niestety a n i
j e d n e j p r a c y z t e g o t e r e n u , która o m a w i a ł a b y szerzej
s y m b o l i k ę p r z e t w o r z o n e g o m l e k a ) . P o j a w i a się t u także
postać śpiącej k r ó l e w n y w „ d o m k u z m a s ł a " . K r ó l e •
w n a o w a n i e u c i n a sobie b y n a j m n i e j
popołudniowej
d r z e m k i , określenie „śpiąca" j e s t w l e g e n d z i e e u f e m i
z m e m stanu swoistej
h i b e r n a c j i : n i t o życia, n i t o
śmierci, d z i a n i a się z a t r z y m a n e g o .
T r u d n o oprzeć się
w r a ż e n i u , że dobór s i e d z i b y podkreślać m a t e n w ł a
śnie c h a r a k t e r e g z y s t e n c j i b o h a t e r k i . T o ż s k o n s t r u o w a n y
j e s t t e n d o m e k z s y m b o l u życia w f o r m i e z b i t e j i u s t a łej, d y n a m i c z n e g o w s t a n i e s t a t y c z n y m , a l b o — l u d o
w y n a r r a t o r tego n i e p r e c y z u j e — z p r z e t w o r z o n e j
w
stan przejściowy
(dopiero
„ w ś r ó d pocałunków
ognia"
r e a l i z u j e się c e l masła — t w i e r d z i Rig Veda )
ma
t e r i i już n a w s t ę p i e p o d e j r z a n e j , c z y l i krótko m ó w i ą c
z m l e k a nie mleka, w f o r m i e n i e formie...
5 2
5 3
54
55
W y j a ś n i a się w i ę c o s t a t e c z n i e p r o d u k c y j n a t a j e m n i
ca c z a r o w n i c — t y c h bezużytecznych p r z o d o w n i c p r a c y
wywożących swoje
w y t w o r y do lasu, na z m a r n o w a
nie
i p o w r a c a j ą c y c h z n ó w w y t r w a l e w maślany k i e
rat. A nie zapominajmy przy t y m o meteorologii. Toż
5 6
(P—P)
sfera
działania
mleko nie
tomstwa
czarownic
b.
sfera
braku
pokarmem
po
prącie n i e będące narządem k o p u
lacyjnym
k o p u l a c j a n i e związana z prokreacją
( u n i e m o ż l i w i a j ąca p r o k r e a c j ę )
mleko — pokarm
brak
(niemożności)
potomstwa
(laktacji)
działania
prącie — narząd
kopulacyjny
b r a k prącia
l u b prącie m a r t w e
brak kopulacji
czarownic
będące
kopulacja
dla prokreacji
mleka
(asceza, c e l i b a t ,
dziewictwo)
397
i
I
w i n f o r m a c j i o p o g o d z i e z a w a r t a była — j a k się o k a
z u j e — k a p i t a l n a w s k a z ó w k a . „Deszczyk p a d a słońcu
świeci, c z a r o w n i c a masło k l e c i " . — T a k o t o n i e w i n n a
r y m o w a n k a p o c z y n a n a m się j a w i ć j a k o p r o s t a a l e
i w y c z e r p u j ą c a d e f i n i c j a s a m e j , zasadzającej się n a m e
d i a c y j n y m c h a r a k t e r z e z j a w i s k w c h o d z ą c y c h z nią w
związki, i d e i czarowniczości, której k l e c e n i e masła i spe
c y f i c z n a a u r a są d e s y g n a t a m i .
Definicja
o w a s t a j e się p r o s t a i o c z y w i s t a
wtedy
i t y l k o w t e d y , k i e d y o d c z y t y w a ć ją b ę d z i e m y w j ę z y
k u , w k t ó r y m została sformułowana — j ę z y k u
mitu.
I n t e r p r e t o w a n a i n a c z e j ( w j ę z y k u sobie o b c y m ) p o z o
stanie natomiast bezsensownym
bełkotem, r y m o w a n y m
p l e - p l e , l u b w n a j l e p s z y m w y p a d k u materią d o m n i e j
czy
bardziej zamierzonego d o w c i p u podobnego
tuwim o w y m tłumaczeniom p r z y s ł ó w łacińskich ( j a k n p : occasio f a c i t f u r e m = o k a z j a , t r a f i a się f a c e t z furą).
G w o l i łopatologii posłużmy się o b s z e r n i e j s z y m
przy
kładem. O t o f r a g m e n t z „ M o c h n a c k i e g o " J a n a L e c h o
nia:
„...Ostrogą
Szaleje,
spiął
krzyczy
melodię,
w
a
basie,
akompaniament
rośnie
w
straszny
za
męt —
K u s a l i b a g n e t a m i już m i e r z y , już b l i s k o —
I t o n jeden uparcie wybija — nazwisko!!!..."
Sens t y c h w e r s ó w w y d a j e się k l a r o w n y k a ż d e m u j a k o
tako
wykształconemu
P o l a k o w i
(JTWP)
d o c i e r a doń w sposób n i e l e d w i e a u t o m a t y c z n y , p o d
ś w i a d o m y . A przecież w rzeczywistości m o ż e j e o n
zrozumieć d o p i e r o p o złamaniu d w ó c h s z y f r ó w — z d e k o d o w a n i u j ę z y k ó w h i s t o r i i i p o e z j i . B y t e g o dokonać
m u s i z j e d n e j s t r o n y w i e d z i e ć : 1. iż o p i s a n y r e c i t a l
miał m i e j s c e w 1832 n a obczyźnie ( M e t z ) , 2. co d o k o
nało się w P o l s c e w l a t a c h 1 8 3 0 — 3 1 , 3. k i m b y ł M a u
r y c y M o c h n a c k i , 4. co s y m b o l i z o w a ł o d l a c z ł o n k ó w T o
warzystwa
Patriotycznego
i większości i m w s p ó ł c z e
s n y c h i m i ę N a p o l e o n a , etc..,; z d r u g i e j znać p o d s t a
w o w e przynajmniej kategorie stylistyki poetyckiej, jak
choćby a l e g o r i a (toż n i e o k o n c e r t c h o d z i ) , m e t a f o r a
etc... W i e d z a
J T W P wszystkie te elementy
obejmuje.
Więcej — jest o n po prostu przyzwyczajony do myśle
nia zarówno językiem r o m a n t y c z n e j t r a d y c j i n a r o d o w e j ,
j a k i p o e z j i . Stąd p ł y n n y , i n s t y n k t o w n y odbiór „ s z y
frów" L e c h o n i a . P o s t a w m y j e d n a k n a jego m i e j s c u Po
l a k a niedokształconego l u b z j a k i c h k o l w i e k i n n y c h p o
w o d ó w zupełnie n i e r o z u m i e j ą c e g o
użytych
kodów
( P N R K ) , a u z y s k a m y zgoła i n n y e f e k t . N i e
tylko ideowo-znaczeniowa
strona wiersza pozostanie d l a
n i e g o niezrozumiała (skąd t e b a g n e t y ?
co za n a z w i
sko?), a l e t e k s t r ó w n i e ż f r a z e o l o g i c z n i e
w y d a się m u
b e ł k o t l i w y , b o czyż można kłuć d ź w i ę k i s z p i k u l c e m ? . . .
Z a p e w n e — j e s t t o s y t u a c j a s t o s u n k o w o mało p r a w d o
p o d o b n a . R u d y m e n t a j ę z y k a p o e t y c k i e g o s e r w o w a n e są
w s z a k ż e już w p i e r w s z y c h k l a s a c h szkół p o d s t a w o w y c h .
G d y j e d n a k chodzi o język m a g i i — język mitu...
5 7
Oto j a k interpretuje B o h d a n B a r a n o w s k i powsze
c h n e n i e t y l k o pośród l u d u p o l s k i e g o
przeświadczenie,
iż w p e w n y c h okolicznościach w z w i e r c i a d l e p o j a w i a ć
się m o ż e d i a b e ł : „ N i e należało spoglądać
wieczorem
l u b nocą w z w i e r c i a d ł o , b o można t a m było zobaczyć
odbicie d i a b e l s k i e j postaci. O tego r o d z a j u w y p a d k a c h ,
j a k o b y a u t e n t y c z n y c h , które m i a ł y m i e j s c e jeszcze w
końcu X I X w . , w s p o m i n a l i m i niektórzy i n f o r m a t o r z y .
Bez w i ę k s z e g o t r u d u można sobie w y o b r a z i ć , że z a b o
b o n n a k o b i e t a przeglądająca się p r z y słabym świetle
ł u c z y w a l u b ś w i e c y w n i e n a j l e p s z y m l u s t r z e , które n a
w e t p r z y d o b r y m oświetleniu n i e z b y t o s t r o
odbijało
o t r z y m y w a n y o b r a z , w i d z i a ł a jakieś n i e w y r a ź n e
kon
t u r y , które w j e j o c z a c h p r z y b i e r a ł y kształt d i a b e l s k i " '\
W a r t o zatrzymać się n a c h w i l ę p r z y t y m bez m a l a
5 8
ъ
198
podręcznikowym
przykładzie r o z u m o w a n i a P N R K . Na
w s t ę p i e o d r z u c o n a w n i m zostaje m o ż l i w o ś ć i s t n i e n i a
j a k i e g o k o l w i e k systemu (języka), który byłby d l a P N R K
niezrozumiały, a którego w e w n ę t r z n a l o g i k a u s p r a w i e
d l i w i a ł a b y o b r a z diabła w z w i e r c i a d l e . T a k j a k n i e
można spinać ostrogą m e l o d i i , t a k s a m o i „ z ł y " n i e
m a p r a w a p o j a w i a ć się w l u s t r z e . S k o r o j e d n a k b z d u r y
t a k i e są p r z e z i n f o r m a t o r ó w u p a r c i e
podtrzymywane,
oznacza t o p o p r o s t u , że są g ł u p i („zabobonna k o b i e t a ' )
i cierpią n a z w i d y - o m a m y ( „ k o n t u r y w j e j o c z a c h p r z y
bierały kształt d i a b e l s k i " ) . Są w p r a w d z i e p e w n e
oko
liczności łagodzące — zły sprzęt ( „ n i e n a j l e p s z e l u
s t r o " ) i słabe o ś w i e t l e n i e ( „ ł u c z y w o l u b ś w i e c a " ) , j e
dnakże w g r u n c i e r z e c z y n i e m a d l a P N R K w i ę k s z e j
różnicy p o m i ę d z y chłopem w i d u j ą c y m w l u s t r z e d i a b l a ,
a poczytującym się za R a m z e s a W i e l k i e g o . C h a r a k t e r y
s t y c z n e j e s t p r z y t y m , że o i l e n a początku w y w o d u
występują u P N R K „ i n f o r m a t o r z y " (a w i ę c mężczyźni
l u b mężczyźni i k o b i e t y ) , t o w kontekście „zabobonności" m a m y już d o c z y n i e n i a z kobietą. N i b y d r o
biazg, a l e zaprzeczyć t r u d n o , iż „głupia b a b a " b r z m i
bardziej
przekonywująco
niż „ g ł u p i m ę ż c z y z n a " ( n i e
w s p o m i n a j ą c o „ g ł u p i m c h ł o p i e " , który m i a ł b y n i e o d
powiednie
zabarwienie
klasowe).
Dla nie
rozumieją
cego i n i e uznającego k o n t e k s t u P N R K obojętne j e s t
r ó w n i e ż , czy a k o m p a n i a m e n t m i e r z y k u s a l i b a g n e t a m i
(Pułk C z w a r t y , ulice Saragossy),
czy z n a g a n a . Cóż
w i ę c d z i w n e g o , że n i e t y l k o w y s u w a o n s u g e s t i e s p r z e
czne ze źródłami (diabeł p o k a z y w a ć się m a w l u s t r z e
także i w p e ł n y m ś w i e t l e p o ł u d n i a ) a l e i b e z t r o s k o
w y p a c z a samą treść w i e r z e n i a . Otóż w b o g a t y c h m a
teriałach
zebranych
przez
Eike
Haberlanda ,
Gezę
R o h e i m a , czy e t n o g r a f ó w p o l s k i c h
między l i c z n y m i
z a p i s a m i ś w i a d e c t w o b i e s a c h p o j a w i a j ą c y c h się w l u
s t r a c h n i e sposób znaleźć a n i j e d n eg o m ó w i ą c e g o
o „odbiciu d i a b e l s k i e j p o s t a c i " . T y m c z a s e m
w
pier
w s z y m p r z y p a d k u m a m y d o c z y n i e n i a z postacią p r z e
bywającą w e w n ą t r z
z w i e r c i a d ł a , w d r u g i m — na
zewnątrz ( w lustrze widać t y l k o j e j o d b i c i e ) . Różni
ca n i e w i e l k a ? — O t , t a k a w ł a ś n i e j a k między b a g n e
tem i naganem.
e 0
e l
6 2
Język m a g i i ( m i t u ) m i ę d z y k o n f e r e n c y j n e się n i e l i
czy, a i w szkołach ( m o ż e s z k o d a ? ) j e s t p o m i j a n y . Z d e k o d o w a n i e sformułowanego w n i m z d a n i a : „ w
zwier
c i a d l e p o j a w i a się d i a b e ł " nasunąć w i ę c m u s i szereg
skojarzeń, j a k п. p . :
1. z w i e r c i a d ł o z z a k r y s t i i kościoła p a r a f i a l n e g o
w
W ę g r o w i e (diec. s i e d l e c k a ) z n a p i s e m n a r a m i e : „ L u s e r a t hoc s p e c u l o m a g i c a s T w a r d o v i u s a r t e s . L u s u s at
iste, D e i versus i n o b s e q u i u m e s t " ( T w a r d o w s k i p o k a
zywał w t y m zwierciadle
s z t u k i czarnoksięskie. A l e
s z t u k i te godził z czcią B o g a ) ;
6 3
2. k a t o p t r o m a n c j a , c z y l i w r ó ż e n i e ze
zwierciadła
rozpowszechnione
z a r ó w n o wśród e l i t , j a k i l u d u ;
0 J
6 5
3. p o p u l a r n y w ą t e k baśniowy ( m . i n . : Gęsta R o m a n o r u m , Baśnie z tysiąca i j e d n e j n o c y ) oglądania w
lustrze l u d z i d a w n o zmarłych l u b przebywających
w
odległych k r a i n a c h ;
4. m o t y w d o s t r z e g a n i a w z w i e r c i a d l e śmierci l u b
diabła, p o w t a r z a j ą c y się m . i n . w i k o n o g r a f i i T a ń c ó w
Śmierci ;
6 6
5. d z i w n y z w y c z a j
rzeźbienia
cznej) s t r o n y zwierciadła;
odwrotnej
(niewido
6. c z a r o d z i e j s k i e
l u s t r o z K r ó l o w e j Śniegu H a n s a
C h r i s t i a n a A n d e r s e n a , w k t ó r y m „najpiękniejsze
kraj
o b r a z y w y g l ą d a ł y j a k g o t o w a n y s z p i n a k , najpiękniejsi
l u d z i e b y l i s z k a r a d n i a l b o s t a l i n a g ł o w a c h . . . " , zaś
potłuczone k a w a ł k i tegoż z w i e r c i a d ł a „ g d y w p a d ł y k o
muś d o o k a t k w i ł y w n i m i w t e d y c z ł o w i e k t e n w i
dział w s z y s t k o n a o d w r ó t " ;
67
38
7. A l i c j ę , która n i e j e d n o o d k r y ł a p o d r u g i e j s t r o
n i e l u s t r a . „Już w następnej c h w i l e c z c e
A l i c j a była
1)0 d r u g i e j s t r o n i e L u s t r a i zeskoczyła l e k k o d o L u s t r z a
nego p o k o j u . (...) O c h , cóż t o będzie za u c i e c h a , k i e d y
zobaczą m n i e t u w L u s t r z e i n i e będą m o g l i się d o
m n i e d o s t a ć ! " " ... „ N a stole w pobliżu A l i c j i leżała
książka, w i ę c p r z e w r ó c i ł a k i l k a k a r t e k , żeby znaleź.ć
jakiś f r a g m e n t nadający się d o o d c z y t a n i a . — ... B o
w s z y s t k o t o n a p i s a n o w języku, którego n i e z n a m
powiedziała do siebie. A b r z m i a ł o t o t a k :
strują zasadę, i d e ę o d w r ó c o n e g o , l u s t r z a n e g o porządku.
O d n a j d u j e m y t u z a b i e g b l i s k i poniekąd p r o c e s o w i m e taforyzacji :
-
7 C
6
ьХйл&ра fc-j£isB3*e a s
M E T A F O R A
melodia
spięta
ostrogą
6iiufxivtt>tMi
WARTOŚĆ
Z N A C Z E N I E
Z d u m i o n a , zastanawiała
się n a d t y m p r z e z
czas, lecz w końcu rozbłysła j e j nagła myśl:
wiście, t o L u s t r z a n a książka!..." .
pewien
Oczy
70
N a w e t zaś t a k c h a o t y c z n y zbiór i n f o r m a c j i - s k o j a r/.eii n i e w ą t p l i w i e w y s t a r c z y
J T W P do zorientowaniu
się, iż l u s t r z a n e w i d m a stanowią w k u l t u r z e n a z b y t
u p o r c z y w y w ą t e k , b y za j e g o w y t ł u m a c z e n i e starczyły
b r u d i c i e m n o t a . Z a u w a ż y o n też z łatwością, ż e : A .
najprostszą asocjacją narzucaną p r z e z o b r a z w z w i e r
c i a d l e jest. odwrotność; B . r ó w n o p r a w n i e z d i a b ł e m p o
j a w i a j ą się w z w i e r c i a d ł a c h z m a r l i , p r z e b y w a j ą c y n a
a n t i p o d a c b . śmierć, a n a w e t
jeszcze n i e
narodzeni
'.wróżenie o przyszłości).
SŁOWNIKOWE
S E M A N T Y C Z N A
W Y R A Z U
M E T O F O R Y
ostroga
—
część
porządzenia
której
sza
użycie
konia
gwałtowne
o-
szenie
jeźdźca,
zmu
do
spieszenia
przyspie
melodii
przy
chodów
MITEM
1.
w
lustrze
ciwa
jajka
2.
w
lustrze
piękne
są
pejzaże
tańsze
są
niż
jedno
brzydkie
Książka A l i c j i j e s t n i e c z y t e l n a , g d y ż l u s t r o d a j e
n a m w i d o k i o d w r ó c o n e . J e d n a k p o „przebiciu p r a w i d ł o
w o " j e j l i t e r t e k s t n a d a l w y d a się n a m n i e j a s n y :
DŻABBERSMOK
Było smaszno, a j a s z m i j e s m u k w i j n e
Świdrokrętnie na z e g w m k u wężały,
P e l i c z a p l e stały s m u t c h o l i j n e
I zbłąkinie rykoświstąkały.
WARTOŚĆ
PRZESŁANKA
świat
widoczny
lustrze
jest
S E M A N T Y C Z N A
w
MITEMU
odwró
cony.
D l a c z e g o t a k ? -— Skąd t e d z i w n o s ł o w y ? — „ W i d o k p i e r
w o t n y i w i d o k o d w r ó c o n y są wszakże, m i m o że o d p o
wiadają sobie d o s k o n a l e , w i d o k a m i r ó ż n y m i . — pi^z.c
Mieczysław W a l l i s — W i d o k zwrócony w p r a w o m a
i n n y c h a r a k t e r , inną d y n a m i k ę , i n n y nastrój niż w i
dok zwrócony w lewo. E u r o p e j c z y k odczuwa k i e r u n e k
od l e w e j ręki d o p r a w e j j a k o n a t u r a l n y i i n s t y n k t o
w n i e w t y m k i e r u n k u odczytuje o b r a z . Dlatego w y
d a j e n a m się, że r u c h w o b r a z i e o d b y w a się o d s t r o n y
l e w e j d o p r a w e j . L i n i ę skośną p o l e w e j s t r o n i e o b r a z u
o d c z u w a m y j a k o wznoszącą się, p o p r a w e j s t r o n i e j a k o
opadającą. W p o r t r e c i e , w k t ó r y m g ł o w a j e s t z w r ó c o
na w p r a w o , m a m y w r a ż e n i e , że osoba s p o r t r e t o w a r / i
p a t r z y n a d r o g ę jaką m a przebyć. W p o r t r e c i e , w k t ó
r y m głowa jest zwrócona w lewo, w y d a j e
n a m się,
że osoba
s p o r t r e t o w a n a p a t r z y n a t o , co i d z i e k u
niej..."
Z w i e r c i a d ł o z m i e n i a więc r ó w n i e ż treść-sens
p i e r w o t n e j rzeczywistości. C z y w t y m s t o p n i u , b y „ n a j
piękniejsze p e j z a ż e " w y g l ą d a ł y w n i m j a k „ g o t o w a n y
s z p i n a k " , l u d z i e „stali n a g ł o w a c h " a p e l i k a n i czapla
z i e w a l i się w „ p e l i c z a p l e " ? — N a p e w n o n i e . J e d n a k
p o d o b n e w ą t k i (po t a m t e j s t r o n i e zwierciadła d w a jajKU
są tańsze niż j e d n o , p r e z e n t y u r o d z i n o w e d o s t a j e się
w każdy z 364 d n i n i e - u r o d z i n o w y c h ) d o s a d n i e i l u
7 1
7 2
73
7 4
7 5
Różnica
o
zasadzałaby
ile metafora
czeń ,
77
to w
mułowania
lem
się
właściwie
1.
handel
2.
estetyka
zawsze
funkcje
mitemie
wręcz
odwrotnie
„lustrzany
lustrami!) mamy
kondensacji
—
miast
h a n d e l " (nie mylić
przeważnie
opak
na
opak
na t y m jedynie,
pełni
typu
na
do
czynienia
ze
zna
sfor
z hand
z
ane
gdotą.
Wątek odwrócenia, i n w e r s j i , występuje w k u l t u r z e
l u d o w e j n i e t y l k o w kontekście z w i e r c i a d ł a , lecz r ó w
nież - - a r a c z e j p r z e d e w s z y s t k i m — w związku z
„ t a m t y m ś w i a t e m " , światem śmierci (która n i e j e s t t u
nicością lecz d y n a m i c z n y m p r z e c i w s t a w i e n i e m
życia),
o r b i s e x t e r i o r . „ Z m a r l i w i o d ą życie o d w r o t n e niż ż y
w i . I c h l a t o o d p o w i a d a z i m i e świata doczesnego, i c h
d n i — n o c o m . R z e k i płyną d o ź r ó d e ł . . . " . N i e b y ł o b y
zajęciem p ł o d n y m d u b l o w a n i e z n a k o m i t e j a n a l i z y t y c h
wierzeń dokonanej
przez Jerzego Sławomira
Wasile
wskiego
Zresztą, z m e t o d o l o g i c z n e g o
punktu
widze
n i a n i e wniosłyby one w i e l e n o w e g o do naszych roz
ważań. W s t o s u n k u do trójkąta m e t a f o r y c z n e g o s y t u a c j i
l u s t r z a n e j następuje t u przecież j e d y n i e z m i a n a p r z e
słanki (z „ ś w i a t w i d o c z n y w l u s t r z e j e s t o d w r ó c o n y " ,
78
199
I
na
„tamten
tego świata
wiać
świat
—
—
orbis
exterior
zagadnienia
przynależności
s t a c i d i a b e l s k i c h , śmierci, l u d z i
lekich
k r a i n a c h , obcych
najmniej
jest
odwróceniem
o r b i s i n t e r i o r " ) . N i e będziemy
należeć p o w i n n o
etc,
do
orbis
też
exterior
znajdujących
gdyż
należy
po
się w
to, a
do e t n o l o g i c z n e g o
Z a m i a s t tego p o z w o l i m y
Jana Lechonia:
oma
sobie p o w r ó c i ć
r a z jeszcze
do
„ P o s a l i i d z i e cisza p r z e r a ź l i w a , b l a d a . . . "
„Cisza b l a d a " ? — S y t u a c j a j e s t t u n i e c o
bardziej
s k o m p l i k o w a n a niż w p r z y p a d k u ostrogą dźganej m e l o
dii:
8 1
da
przy
abecadła ".
8
M E T A F O R A
cisza
blada
PRZESŁANKA
W.
oblicze
cisza
Powleka
zmarłego
się
SEM.
M E T A F O R Y
śmiertelna
blado
ścią
M E T A F O R A
PRZESŁANKA
istoty
we
Na
identycznym
schemacie
diabeł
diabeł
z
orbis
jest
postacią
pojawia
opiera
się
w
i rzeczy
W . S E M . MET.
z u pełna
mart
się k o n s t r u k c j a m i t e m u „diabeł p o j a w i a
się w
zwierciadle'
zwierciadle
lustro
ukazuje
orbis
exterior
exterior
świat
widoczny
lustrze
jest
w
or b i s
odwró
W obu przypadkach metafora jest niejako
zdwojona.
D r o g a s k o j a r z e n i a w y d ł u ż a się z d w u c z ł o n o w e g o : p r z y
spieszenie k o n i a — przyspieszenie
melodii
(odpowie
d n i o : odwrócenie obrazu w z w i e r c i a d l e — odwrócenie
reguł h a n d l o w y c h ) , d o t r i a d y : cisza śmierci — bladość
śmierci — bladość ciszy ( o d p o w i e d n i o : o d w r ó c e n i e o b
razu w zwierciadle
— odwrócenie orbis e x t e r i o r
—
o r b i s e x t e r i o r w l u s t r z e ) . S a m o określenie „ b l a d a " n i e
jest c z y t e l n y m d e s y g n a t e m „zupełności" (idei pełni) —
exterior
jest
orbis
odwróceniem
cony
200
cisza
milczą
interior
staje
się n i m dzięki pośrednictwu
stro
nie jest
samo
w
sobie
śmierci. P o d o b n i e l u
symbolem
lecz stać się n i m może d o p i e r o
orbis
exterior,
dzięki c e c h o m
pojawia
j ą c e g o się w n i m o b r a z u .
Można
czworo,
to oczywiście
zbędną
uznać
choń b y ł b y j e d n a k i n n e g o
„Po
za
sekcję o r g a n i z m u
sali idzie
cisza
dzielenie
włosa
poetyckiego...
na
Jan Le
zdania:
przeraźliwa,
blada,
I o b o k tęgich boszów w p i e r w s z y m rzędzie siada.
Wzrok
wlepia
m a r t w y , ślepy
w
jakiś p u n k t
na
ścianie
I
82
w
Mochnackiego,
kiedy
grać
przesta
.
— j a k b y bojąc się czyjejś niedomyślności
podkreśla
z w i ą z e k ciszy ze śmiercią o k r e ś l e n i a m i : „ m a r t w y , śle
py'', oraz zaznaczeniem
nieruchomości, s t a t y k i o b r a z u
(pozornie
nielogiczne
u k i e r u n k o w a n i e w z r o k u ciszy — ś m i e r c i „ w jakiś p u n k t n a ścianie" i jednocześnie „ w
M o c h n a c k i e g o " m a właśnie n a celu przeniesienie u w a g i
c z y t e l n i k a z k i e r u n k u spojrzenia, na jego jakość-nieruchomość). T r o s k a p o e t y j e s t w pełni u z a s a d n i o n a . G d y
byśmy b o w i e m n i e w y c h w y c i l i śmierci j a k o pojęcia w
którego d e n o t a c j i mieszczą się p r z y t o c z o n e
desygnaty,
n i e m o g l i b y ś m y zrozumieć cóż t o za postać „ w p i e r
w s z y m rzędzie s i a d a " , a co za t y m i d z i e uszedł b y
naszej u w a d z e sens (jest t o skądinąd j e d e n t y l k o z w ą t
ków
treściowych
„Mochnackiego")
następującej
teraz
d y n a m i c z n e j sceny. B o o t o :
„...patrzy
w
Mochnackiego,
kiedy
przestanie.
o n , b l a d y j a k ściana, plącze, z r y w a
tony
I
kolor
czerwony,
z pod klawiszy
Aż wreszcie
spojrzał
Mochnacki
znajduje
o
wypruwa
—
wstał i z h u k i e m rzucił c z a r n e
—
taką
krok
jednak
ciwstawia ich
od
straszną, o t w a r t ą
klęski
(„on,
odpowiedź.
blady
Atrybutom
wieko
powieką..."
jak
53
ściana")
śmierci
prze
cisza
: „plącze, z r y w a
dzi,
ale
o
t o n y " ( n i e o fałsz
dynamiczne
d ź w i ę k ó w ! ) , „z
bladość
: „kolor
wiszy"
—
—
: „ w s t a ł " , „rzucił
ślepota
: „I
kolor
śmierci .
spojrzał
krwi
Mochnacki
м
—
zastępuje
wer
wieko"
wieko", dynamika me
l o d i i : „plącze, z r y w a
tony".
...otwartą
powieką".
ostatecznie
zwycięża.
bladość-bia-
Życie
zwycięża.
„Jeszcze n i e u m a r ł a " !
przypadku
trudniejsza.
Tu
podrzuciłby
parę
chce
diabła
nie ma
w
zwierciadle
dobrego
Jana
dopowiadających
się j e d n a k łudzić. J e d z i e
wa
sprawa
jest
Lechonia,
określeń.
który
k w e s t i o n a r i u s z , k a ż e wyjaśniać,
odpowiadają
»tak
się robiło z a w s z e « , » m y
dek,
czy
graf
myśli
no.
Jeszcze
babka
doby
interpretować... D a
na pewno
»taka
jest
kilkadziesiąt
wcześniej
do
że
dziadkowie
mieli
przypisywali
Jakieś
okruchy dawnej
trwać.
Pyta
tręta
odczepić,
aż
informatorzy
mu
nie wiemy,
więc
czasowych
najdując
—
tłumaczenia
nie
musiały
wreszcie,
lustro?
—
2.
rzał
„wtajemniczonego"
w s i za
starają
orbis
„Atena
prosto
się
exterior?)
ostrzegła
w
oczy
Perseusza,
Meduzie,
lerowaną
Perseusz
(...)
Patrzeć
w
—
nie
tylko
spoj
na
w
odbiciu
potwo
orbis exterior
oczy
jej
wypo
s i e r p a uciął g ł o w ę
ra..."
9 1
doń
należącą?
Dlaczegóż
więc
Klin
klinem?
—
t a k , wszakże
Chyba
nigdy
utkwił
być
(kogo?
t y m celu doskonale
i j e d n y m zamachem
—
może
widząc
będzie.
ale patrzył
mu w
tarczę
by
w
mi
się n i e j a k o
przebłagać
Hmm... Niech
odbicie, i podarowała
Meduzy
odbicie
zabierz
symboliczna
bałyby
więc
by zwalczyć
nie prosto
w
postać
oczy?
—
interpretacja,
iż
zagrożenie o b r a z e m p i e k i e l n y m ( o d w r o t n y m , r o d e m z o r
bis e x t e r i o r )
usunięte
powtórne
zostaje
przez
nie",
czyli
lustra
za s y m b o l p r z e c i w i e ń s t w a
odwrotności
Wreszcie
sistowskim
odwrócenie,
jego
3. W
kiczu
uznania
orbis exterior, a
głośnym
ostatnio
filmowym
więc
na
zachodzie
ra
„Midnight
Express"
jest
scena, w której z b u n t o w a n y a m e r y k a ń s k i
sprzeciw
przeciwnym
„wyprostowa
wymagałoby
założenia!
tureckich
kolegów,
więzień b u d z i
gdy
zaczyna
niż o n i k i e r u n k u odmierzać s p a c e r o w e
któ
»zapoprze
od n a
mu —
byle
są
Nasz
etnograf
bezpłodność
dotych
sobie
eksperta.
lasem
z
tacy,
łatwością
Drałuje
są t a c y ,
od
do
wsi
którzy...
Za
wcale
zmusza
siłami
„neutralizujących"
rzeką
że
grupie
I cóż t u zrobić z n a s z y m
rezygnuje.
się
zagrozić
—
w s i za
powetuje
w orbis exterior
—
informatorzy.
do przekonania,
i . . . „We
postacie
zaliczone,
»Nie
koncepcja
odpo
wszakże
by
odpowiadają
ale w e
mówią
wysiłków
rzeczką
swoje
doń
swoje
doń:
sensowności. D z i e w c z ę t a
nawet
dziadków,
to etnograf
wiedzy
pyta,
Tutaj
jeszcze stwarzać p o z o r y
sekwencji
.
dochodzi
za
i
—
e o
widząc
mówią
póź
zbyt
miałby
swoich
zdolność
sensów«. P o m i m o
wiedzą"
duszy«"
i
w
kół
k a , a więc „odwraca świat" — p r o w o k u j e k o n t a k t z m o
nie przychodzi
2. „ M y
mojej
czeremiskie
lustro
gącymi
lat
którzy
całują
dzia
—
więc
lustrze,
Etno
I o dziwo
85
5 a
ale
tak?
także
rze
to wytłumaczyli«.
już n i e w i e m y ,
by
wiedź. A
co"
tradycja*,
w ó w c z a s ze s m u t k i e m , iż p r z y b y ł
mnianych
kolejna
8 8
zaciekły
. 1. „ I n f o r m a t o r z y
rym
dalej
— Postać z o r b i s e x t e r i o r p o j a w i a się w
zwierciadle?
—- A w i ę c z w i e r c i a d ł o s y m b o l i z u j e o r b i s e x t e r i o r . „ Q u a r e , q u a r e f e c i t o p i u m u s y p i a r e ? — E s t essentia d o r m i t i v a . " N i e t r u d n o c h y b a z a u w a ż y ć , że o d p o w i e d ź n a
szego e t n o g r a f a m a taką samą wartość poznawczą, j a k
frazes m o l i e r o w e g o
m e d y k a . P o m i m o t o słowo „ s y m
b o l " zrobiło o s t a t n i o w e t n o l o g i i zawrotną karierę. O t o
„Słownik s y m b o l i " Jeana C h e v a l i e r a i A l a i n a
Gheerb r a n t a z podtytułem „ m i t y , m a r z e n i a , z w y c z a j e , gesty,
f o r m y , p o s t a c i e , c y f r y " . Dzięcioł s y m b o l i z u j e podług
n i c h : u I n d i a n A m e r y k i Północnej — z a b e z p i e c z e n i e
p r z e d burzą; u I n d i a n P a w n e e — t r w a n i e ludzkości;
u Negrytów Semang — herosa p r o m e t e j s k i e g o ; u G r e
k ó w — d o b r y z n a k d l a myśliwych; u R z y m i a n — boga
M a r s a ; p o n a d t o ( t u odnośnik d o J u n g a ) — p o w r ó t d o
dzieciństwa,
„powtórne
wejście
w
ciało
matki" .
S p r ó b u j m y podług t a k i e j r e c e p t y . „ L u s t r o s y m b o l i z u j e
orbis exterior", a więc:
Etnograf
wówczas n a wieś,
lej t r z y możliwości:
głowy,
zagajnik,
W b r a k u wyjaśnień bezpośrednich, b r a k u J a n a L e
c h o n i a , e t n o g r a f z d a j e się n a rozwiązania
najprostsze:
(efekt
„z p o d k l a
klawiatura" w
sie 13), e w . „ c z a r n e
nieruchomość
wieko"),
czerwony"
dopełnieniem
„biała
cho
różnicowanie
h u k i e m rzucił
wypruwa
wzmocniony
W
łąką
8 7
1. „ D z i e w c z ę t a
ŻYCIE
Czerwony
za
3. I n f o r m a t o r z y chętnie i s p r a w n i e tłumaczą sens
s w o i c h „ z a b o b o n ó w " . E t n o g r a f skrzętnie n o t u j e , b y d o
p i e r o p o t e m — porządkując w d o m u n o t a t k i — p r z e
konać się, że o w e wyjaśnienia przeczą sobie n a w z a j e m
i w s z y s t k i e m u po k o l e i .
opozycje:
SMIERC
łość
grać
A
I
łąka,
86
patrzy
nie"
lasem jest
czka .
i c h do
orbis exterior
?:aliczenia
kółek
w
i w
kon
nadprogramowych
kierunku
symbolem?
prawidłowym.
—
Przecież t u
nie ma lustra!
Z a b i e g i w o k ó ł „ciszy b l a d e j " n i e b y ł y b y w i ę c j e
d n a k d z i e l e n i e m włosa n a c z w o r o . G d y n i e w y s t a r c z a
r o z p a t r z e n i e r e l a c j i s y m b o l i c z n y c h , t r z e b a sięgnąć r ó w
nież
do s y s t e m a t y c z n y c h
—
rozpatrzeć
szczegółowo
z w i ą z k i w j a k i e wchodzą d e s y g n a t y , a które są o d b i
c i e m z w i ą z k ó w m i ę d z y p o j ę c i a m i denotującymi, n i e k o
n i e c z n i e j e d n a k o d b i c i e m bezpośrednim i p r o s t y m . T o ż
przykład t r i a d y : odwrócenie w z w i e r c i a d l e — odwróce
n i e o r b i s e x t e r i o r — orbis e x t e r i o r w lustrze... był jesz
cze
stosunkowo
bardzo
mało
skomplikowany.
Z a t r z y m a j m y się. D o t y c h c z a s o w e
w a d z i ł y n a s d o w n i o s k ó w , iż:
rozważania
dopro
201
i
a. w i e r z e n i a l u d o w e ( m i t , m a g i a ) o r g a n i z o w a n e sa
przez zasadę łączenia o p o z y c j i ( n p . roztoczańskie w r ó
żenie o płci p o t o m s t w a ) l u b m e d i a c j i ( n p . c z a r o w n i c a )
b. o w o łączenie o p o z y c j i i m e d i a c j i j e s t . p r z y z a
c h o w a n i u wewnętrznych przeciwstawień, realizowane w
sposób d o w o l n y ( n p . p r a w a — żeńskie — zachód...!,
zbliżony d o zasad t w o r z e n i a m e t a f o r y w p o e z j i , p r z y
c z y m połączenie z o b i e k t y w i z o w a n e
społecznie staje się
w d a n y m m i e j s c u i czasie obowiązujące.
8 2
c. układ t y c h o p o z y c j i l u b m e d i a c j i , a co za t y m
i d z i e układy i c h desygnatów (diabeł w z w i e r c i a d l e ) n i e
muszą mieć i z reguły n i e mają o d n i e s i e n i a d o r z e
czywistości e m p i r y c z n e j .
d. d e s y g n a t y wchodzą między sobą w z w i ą z k i bę
dące w z g o d z i e z z a s a d a m i połączeń o p o z y c j i
(media
c j i ) , lecz n i e muszące być i c h bezpośrednim o d b i c i e m .
e. m i t e m y , c z y l i układy desygnatów, funkcjonować
mogą w o d e r w a n i u ( t a k i e właśnie i z o l o w a n e
mitemy
określane są p r z e z P N R K m i a n e m „ z a b o b o n ó w " ) l u b
być łączone z i n n y m i m i t e m a m i , p r z e t w a r z a n e i k o m
b i n o w a n e w fabuły ( n p . m i t o P e r s e u s z u , scena z , , M i d
n i g h t E x p r e s s " ) l u b s c e n a r i u s z e (obrzędy, m a g i a ) .
Wnioski
dość
te
mogą
hermetyczne.
wołać
do
By
skróconego
się
je
w
pierwszej
wyjaśnić
schematu
chwili
warto
się
(modelu)
wydać
więc
od
magii:
MAGIA
i diabeł; 3'. u t r a t a d u s z y + diabeł --- m i t e m : diabeł
z a b i e r a l u d z i o m dusze. Następuje połączenie 3 + 3': d i a
beł p o j a w i a się w l u s t r z e +
diabeł z a b i e r a l u d z i o m
dusze = p a t r z ą c y m w l u s t r o g r o z i , iż diabeł z a b i e r z e
i m dusze. Po przełożeniu n a język „ i n s t r u k c j i " m a g i c z
n e j : jeżeli spojrzałeś w z w i e r c i a d ł o , m u s i s z dokonać
działań zapobiegających u t r a c i e d u s z y . W k o n s e k w e n c j i :
„Dziewczęta czeremiskie widząc swoje odbicie w l u
strze, całują l u s t r o i m ó w i ą d o ń : N i e z a b i e r z m i m o
j e j d u s z y " — M ó w i ą n i e d o l u s t r a oczywiście, a l e „za
mieszkującego" je reprezentanta o r b i s e x t e r i o r ! (Tak
więc pokrewieństw o p o e z j i i m a g i i sięga najgłębszych
p o k ł a d ó w t e j o s t a t n i e j . M o g l i b y ś m y wszakże
zasadnie
mówić o „metaforze k o n o t a c j i " i „metaforze
desygna
t ó w " . M a g i a j a w i się j a k o s w o i s t a k r z y ż ó w k a
poezji
i l o g i k i , a l b o — i n n y m i słowy — poezja podporządko
wana
nieubłaganej
gramatyce
pamięci, mająca
więc
zawężone n a w s z y s t k i c h e t a p a c h możliwości w y b o r u "
poezja k l a s y c z n a , poezja p r z y m u s u . )
7
Właśnie znajomość p o d s t a w o w y c h reguł o w e j g r a
m a t y k i , m e c h a n i z m ó w p r z y m u s u , s t w a r z a szansę s t r u kturalistów. I c h p r a c a n i e j e s t w zasadzie s k o m p l i k o
wana. „Najpierw t n i e m y — potem porządkujemy"
—
streścił ją l a p i d a r n i e R o l a n d B a r t h e s . I t a k j e s t w i s t o
cie. — N a t y c h m i a s t p o w y o d r ę b n i e n i u m o d e l o w e j , zo
biektywizowanej
społecznie,
wersji
fabuły,
porządek
działań zostaje o d w r ó c o n y — następuje:
9 5
a.
zasada
zasada
opozycji
mediacji
zbiór
par
I . r o z b i c i e j e j na m i t e m y ( = — 4 ) ;
(inwersji)
nie
b.
opozycji
mentów
i
elc-
mediacyjnych
(konotacji.)
wybór
i łączenie p a r o p o -
zycji
(elementów
cyjnych)
w
media-
dowolne
ukła
dy.
denotacje
elementów
zycyjnych
i
opo
mediacyjiiyca
dobór
desygnatów
do
b r a n y c h elementów
cyjnych
i
wy
opozy
mediacyjnych
d.
układy
gnatów
wybranych
(mitemy)
desy
łączenie
mitemy
desygnatów
c.
kombinacje
i
przetworze
nia
uzyskanych
mitemów
(fabuła, działania
magicz
ne)
Działanie
„magiotwórcze"
1. z e s t a w i a n i u (łączeniu)
(elementów m e d i a c y j n y c h ) ,
kombinowanie
i
rzanie
mitemów
polega
więc
dowolnych
9 3
przetwa
w
fabułę
na:
par
opozycji
2. w y b o r z e z i c h d e n o t a c j i k o n k r e t n y c h desygnatów,
3. w y c i ą g a n i u k o n s e k w e n c j i z zestawień o w y c h d e
sygnatów, c z y l i t w o r z e n i u m i t e m ó w ,
4. p r z e t w a r z a n i u i k o m b i n o w a n i u m i t e m ó w w f a
bułę, czy „scenariusz". N p . : z e s t a w i o n e zostają o p o z y
cje: orbis i n t e r i o r — O R B I S E X T E R I O R
i prosty
O D W R Ó C O N Y ; 2. w y b r a n e d e s y g n a t y o d p o w i e d n i o : d i a
beł, l u s t r o ; 3. diabeł - f l u s t r o = m i t e m : diabeł p o j a
w i a się w l u s t r z e . R ó w n o l e g l e : Г. życie —
ŚMIERĆ
i o r b i s i n t e r i o r — O R B I S E X T E R I O R ; 2'. u t r a t a d u s z v
202
I I . . rozłożenie
mitemów
na
denotacji,
których
owe
do
desygnaty
desygnaty
i
odnalezie
przynależą
(=- — 3 ) ;
I I I . odnalezienie
denotowanych
„idei"
(elementów
opozycyjnych l u b mediacyjnych) ( = —2);
I V . odtworzenie z pojedynczych elementów opozy
c y j n y c h l u b m e d i a c y j n y c h pełnych szeregów
przeciw
stawień i k o r e l a c j i ( = — 1 ) . W t y m m o m e n c i e dopełnia
się dzieło d e s t r u k c j i . Z a m i a s t fabuły m a m y n a g l e d o
c z y n i e n i a ze z b i o r e m „ n a g i c h " , w y p r e p a r o w a n y c h e l s mentów-triad. Rozpoczyna
się w i ę c „ p o r z ą d k o w a n i e " —
1-1-2 + 3 + 4 — p o w t a r z a n i e n i e j a k o p r o c e s u r o d z e n i a
się m a g i i . T y m r a z e m j e s t o n o j e d n a k w pełni świa
d o m e — w y n i k a z o d p o w i e d z i n a p y t a n i a : a d 1. co oz
nacza, że te w ł a ś n i e o p o z y c j e zostały z e s t a w i o n e ; a d 2.
co oznacza, że z i c h d e n o t a c j i w y b r a n e zostały t a k i e
a n i e i n n e d e s y g n a t y ; a d 3. co oznaczają
zestawieni!
o w y c h d e s y g n a t ó w ; 4. co w y n i k a ze sposobu i c h p r z e
t w o r z e n i a . Jeżeli n a p y t a n i a te u d z i e l o n e zostaną o d p o
w i e d z i p r a w i d ł o w e ( o d t w a r z a j ą c e c e l n i e zasadę o p e r a c j i
..mitotwórczych"), to o p a r t e n a n i c h p o r z ą d k o w a n i e d o
prowadzić n a s w i n n o do p u n k t u wyjścia — i d e n t y c z n e j
fabuły. W m i e j s c e „diabła p o j a w i a j ą c e g o się w z w i e r
c i a d l e " u z y s k a m y z n o w u „diabła p o j a w i a j ą c e g o się w
z w i e r c i a d l e " . T y l e , że t y m r a z e m wiedzieć
będziemy
D L A C Z E G O . B ę d z i e t o diabeł pełen znaczeń, który \v
z w i e r c i a d l e p o j a w i ć się m u s i !
..."Dwa
razy
Dwa
razy
Ponieważ
Ponieważ
d w a jest cztery
m ó w i uczeń.
d w a jest cztery
p o p r a w i a go n a u c z y c i e l . "
nauczyciel N A P R A W D Ę w i e lepiej.
nauczyciel wie
DLACZEGO!!!
c.d.n.
P R Z Y P I S Y
M . H o ł u b , Model
człowieka,
W a r s z a w a 1969, s. "
tłum. J e r z y Pleśniarowicz.
C. L e v i - S t r a u s s , Antropologia
strukturalna,
War
s z a w a 1970, s. 313.
Kokieterią
jest
więc
ze
strony
Levi-Straussa
słynne p o w i e d z e n i e , figurujące n a w e t
w
Dictionnaire
des
citations
francaises
( P a r i s 1977, s. 349), — „ B y ć
może o d k r y j e m y p e w n e g o d n i a , że t a s a m a l o g i k a d z i a
ła w myśleniu m i t y c z n y m i w myśleniu
naukowym
i że człowiek z a w s z e myślał r ó w n i e d o b r z e . " W r z e
czywistości
bowiem
założenie tożsamości
logiki m y
ślenia m i t y c z n e g o
i naukowego
stoi u podstaw
(wnio
s k o w a n i e z z a s a d y o p o z y c j i b i n a r n y c h ) k a ż d e g o postę
powania badawczego strukturalisty.
z o b . : D . S p e r b e r , Le structuralisme
en
anthropologie, P a r i s 1968, s. 8 7 — 1 0 1 .
N i e zawsze, gdyż
pojęcie
„mediacji"
w
jego
s t r u k t u r a l i s t y c z n y m r o z u m i e n i u n i e mieści się w zasa
d a c h l o g i k i f o r m a l n e j . P o r ó w n a j : L . S t o m m a , Mit
Aikmeny,
„Etnografia P o l s k a " t. X X 1976, z.l., s. 107.
zob.: L e v i - S t r a u s s , o p . c i t . , s. 294.
„Wypreparowanie" wyrażeń — ustalenie k o n k r e
t n e g o kształtu poszczególnych o p o z y c j i d o k o n y w a n e m o
że być j e d y n i e w d r o d z e a n a l i z y materiału
empirycz
nego.
z o b . : L e v i - S t r a u s s , o p . c i t . , s. 102—106 i 135—137.
J . F . V i n c e n t , Main
gauche,
main
de
I'homme,
w : Systemes
de signes,
P a r i s 1978, s. 485—509.
R. N e e d h a m , The left hand of the Mugwe,
,,Afri
c a " t. X X X / 1 9 6 0 , n r 1, s. 20—33.
M . D u p i r e , L'organisation
sociale
des Peuls,
Pa
r i s 1970, s. 184 et p a s s i m ; także V i n c e n t , o p . c i t . ,
s. 504—507.
R. H e r t z , La preeminence
de la main
droite.
Etude
sur la polarite
religieuse,
w : Melanges
de
sociologie
religieuse
et de folklore,
P a r i s 1928, s. 99—129;
P o r ó w n a j też: В. A . U s p i e n s k i , La „droite"
et la
„głu
che" dans l'art des icónes, w : Travaux
sur les
systemes
de signes,
B r u x e l l e s 1976, s. 168—194.
H e r t z op. c i t . , s. 108—109.
N e e d h a m , op. c i t . , s. 27—28.
M . i n . : D . W i l s o n , Lefthandedness,
L o n d o n 1891,
s. 149 et p a s s i m , J . J a c o b s , Onze
Rechtshandigheid,
A m s t e r d a m 1892, s. 22 et p a s s i m , J . J a c k s o n ,
Ambide
xterity,
L o n d o n 1905, s. 4 1 , H e r t z , o p . c i t . , s. 100.
C. L o m b r o s o , Lefthandedness,
„North
American
R e w i e w " 1903, s. 444-^172.
P r z y p a d k i n i e z g o d n e z tą zasadą u z n a j e
WiUon
za p r z e ż y t k i m a t r i a r c h a t u .
J . S. W a s i l e w s k i , Podróże
do piekieł,
Warszawa
1979, s. 145.
K . Moszyński, Kultura
ludowa
Słowian,
War
s z a w a 1967 t. I I , cz. 1, s. 444.
H . E y l m a n n , Die Eingeborenen
der Kolonie
Sud-Australiens,
B e r l i n 1909, s. 376.
N e e d h a m , op. c i t . , s. 27—28.
J . Michśa, La technologie
culturelle:
Essai
ae
systematique,
w : Ethnologie
Generale,
P a r i s 1968, s. 827.
Moszyński, op. c i t . , s. 445; R. A i g r a i n ,
Liturgia,
P a r i s 1930, s. 3 9 1 .
Rozproszone informacje na ten temat m . i n . w :
C. K l u c k h o h n i D . C. L e i g h t o n , The Navajo,
Camb
r i d g e 1946; M . E. O p l e r , An Apache's
Life-way,
New
Y o r k 1965.
M . I v i ć , Kierunki
w lingwistyce,
W r o c ł a w 1975,
s. 126; P o r ó w n a j też: N . 1. i S. M . T o ł s t o j , Pour
urte
semantique
des cótćs gauche
et droit
dans
leurs
rap
ports avec d'autres
elements
symboliques,
w:
Travaux...,
s. 69—72.
K . Moszyński, Kultura
ludowa
Słowian,
Warsza
w a 1967, t . I I , cz. 1, s. 3 3 9 — 3 4 1 . P o r ó w n a j też: L . S t o m
m a , Magia
dzisiaj.
Rozważania
o metodzie,
„Polska
S z t u k a L u d o w a " R. 32, 1978, n r 3 — 4 , s. 137—138.
z o b . : Nowa
księga przysłów
i wyrażeń
przysło
wiowych
polskich,
Warszawa
1969, t . I , s.v.
czaro
w n i c a 1. P o w i e d z e n i e t o trafiło r ó w n i e ż d o l i t e r a t u r y
p i ę k n e j . N . p . : T . L e n a r t o w i c z , Jagoda,
s. I V , w . 98—99
zob. пр.: H . I n s i t o r i s i J . S p r e n g e r , L e m a r t e a u
des sorcieres(Malleus
maleficarum)
P a r i s 1973, s. 412 —
— 4 1 6 , 502—509.
N p . w p r o c e s i e „o c z a r o s t w o "
w Wiśniczu N o
w y m 1688: „ T a n d e m p r i m o u s t a igne. P y t a n a , po co
cłrodzieła n a g r a n i c ę , r e s p o n d i t , j e s t t u i n n a S z e w c o w a
w i e l k a , chodzieła ze m n ą n a granicę, w y r z y n a ł a k o p y t a
1
2
3
I
5
B
7
8
9
1 0
I I
12
13
11
15
16
17
18
19
2 0
3 1
2 2
2 3
2 1
2 5
2 6
2 7
2 8
2 9
у m a t k a t a k r o w y o b s y p y w a ł a , było t o w poście, słoiki
miała S z e w c o w a у smarowała r o g i k r o w o m у zbierały
mleko
(...)
Po t e y t e d y m q u i z y c i e y
przywołany
jest
J a n M i c h a ł e k m ą ż T a l e r z y n y i i n q u i r o w a n y , ieśli w i e
dział o postępkach z o n y s w e y , r e s p o n d i t : k a t że ią
w i e d z i a ł , i a m a m k r ó w d z i e w i ę ć , a o d r o b i n y nabiału
n i e m a m , a zona z a w s z e m o w i e ł a : a t o m ó w i ą n a m n i ę
ze i a c z a r o w n i c a , a muszę ser kupować..."
Przekonanie
0 ludowej
w t y m względzie i n s p i r a c j i inkwizytorów
opierać można m . i n . n a t y m , ż e : a) i n n e
eksponowane
przez n i c h m o t y w y , j a k n p . d e m o n ó w i n c u b ó w i s u c c u bów, p r z e m i e n i a n i a p r z e z c z a r o w n i c e l u d z i w zwierzęta
i t p . n i e znajdowały przeważnie żywszego odźwięku w
folklorze,
b) w i e r z e n i a
ludowe
o związku
czarownic
z nabiałem o d n o t o w y w a n e są już d l a X I I I / X I V w i e k u ,
podczas g d y w piśmiennictwie
„teologiczno-antyczarow n i c z y m " pojawiają się o n e szerzej d o p i e r o w s a m y m
końcu X V w . , a i w X V I w i e k u l e k c e w a ż ą j e j e s z c - e
1 G r e v i n de C l e r m o n t (Les cinq
livres
de I
Imposture
et tromperie
des diables,
des enchantemenis
et
sorcelleries,
1569) i J e a n B o d i n (De la Dćmonomanie,
1587).
c) w ą t k i n a b i a ł o w e potęgują się w późniejszych p r o
cesach o c z a r y , a w i ę c w m i a r ę i c h f o l k l o r y z a c j i , d)
częstsze są w p r o c e s a c h p r z e p r o w a d z a n y c h
w małych
m i a s t e c z k a c h , niż w ośrodkach d i e c e z j a l n y c h
i akade
m i c k i c h , gdzie członkowie trybunałów d y s p o n o w a l i w y ż
szym poziomem
wykształcenia. P o r ó w n a j m . i n . : M . S.
D u p o n t - B o u c h a t , W . F r i j h o f f , R. M u c h a m b l e d ,
Propheies
et sorciers
dans
les Pays-Bas
XVI—XVIII
s., P a r i s
1978, s. 1 5 — 2 6 1 ; R. M a n d r o u , Magistrats
et sorciers
cn
France
au XVII
siecle,
P a r i s 1968, s. 75—95, 369—382
et p a s s i m ; J . D e l u m e a u , La Peur
en Occident
XIV—
— X V I I I , P a r i s 1978, s. 5 4 — 6 1 , 130—136, 2 3 7 — 2 4 1 , 248 —252, 283—286, 346—388 e t c ; J . C. B a r o j a , Les
sor
cieres
et leur
monde,
P a r i s 1972, s. 97—225 etc. S z e r
sze b i b l i o g r a f i e z a g a d n i e n i a m . i n . w : S a t a n —
Etudes
Carmelitaines,
P a r i s 1978, s. 614—630; M a n d r o u , o p . c i t . ,
s. 25—70. D l a P o l s k i : F . G a w e ł e k , Bibliografia
ludoz n a i o s t i o a p o l s k i e g o , K r a k ó w 1914, s. 178—187.
O. K o l b e r g , Dzieła wszystkie,
t. I I I ,
Krakowskie,
s. 88—95, 98—99, 118—119, 221—226 et p a s s i m ; W . Ks.
Poznańskie
t . V I I , s. 93, 101, 112—115
(podrozdział
o
charakterystycznym
t y t u l e : Czary,
mleko,
nabiał),
s. 125—127 et p a s s i m .
R ó w n i e ż w t o m a c h : Sandomierskie,
s. 252; W . Ks.
Poznańskie
I I , s. 135; Lubelskie
I I , s. 108—114, 156,
237—238; Kieleckie
I I , s. 206—207, 2 1 0 — 2 1 1 ;
Radom
skie I , s. 287 i I I , s. 163—166, 169, 223—225;
Łęczyckie,
s. 8; Pokucie
I I I , s. 108—138 i I V , s. 319—320;
Chełm
skie I I , s. 142—155, 253; Przemyskie,
s. 236—239;
Mazu
ry Pruskie,
s. 5 0 — 5 1 , 81—82, 485; Mazowsze
VII,
s.
335—336, 375—384, 593; Góry i Podgórze
I I , s. 515—518;
Kaliskie
i Sieradzkie,
s. 472, 474, 483—489, 492;
Tarno
wskie
— Rzeszowskie,
s. 271—276; Sanockie
—
Kro
śnieńskie I I I , s. 4 1 — 4 9 ; Białoruś
— Polesie,
s. 4 3 1 , 437;
Litwa,
s. 376—378, 394—395; Kuś Karpacka
I I , s. 4 2 0 —421.
M a r t w o t a t y c h o b i e k t ó w podkreślana j e s t d o
d a t k o w o w d y s k u r s i e l u d o w y m p r z y d a w k a m i : „suchy",
„śmiertny", „martwy". N a t o m i a s t Sprenger i I n s i t o r i s
(op. c i t . , s. 415) k a t e g o r y c z n i e
negują m o ż l i w o ś ć w y
zyskania przez czarownice
przedmiotów nieożywionych
dla uzyskania mleka.
zob.: L . S t o m m a , Mit Alkmeny,
„Etnografia P o l
s k a " t. X X / 1 9 7 6 z. 1, s. 107.
S z u r I X . 1 9 7 6 , H u t k ó w 1X.1976 ( w y w i a d y
w dy
spozycji LS).
Uchańka I X . 1 9 7 7 , S k o r d j ó w V.1975 ( w y w i a d y
w
dyspozycji LS).
Skordjów.
I n s i t o r i s , S p r e n g e r , o p . c i t . , s. 232. T ł u m . p o l
s k i e n a p o d s t a w i e : J . T u w i m , Czary
i czarty
polskie.
W a r s z a w a 1960, s. 227.
zob.: H . B i e g e l e i s e n , Materiały
do
zagadnienia:
Czarownice,
A r c h i w u m P T L , s y g n . 67 i 117 (od 4 l a t
t e k s t n i e d o s t ę p n y ) ; t a k ż e : M . F e d e r o w s k i , Lud
biało
ruski
na Rusi
Litewskiej,
K r a k ó w 1897, t . I , s. 80,
n r 236.
R. T . G n e i s s , Studien
zur deutschen
Volkskultur,
K o b l e n z 1939, s. 118. W a r t o t u też z w r ó c i ć u w a g ę n a
umieszczanie
symbolów f a l l i c z n y c h na p o r t a l a c h , m u
r a c h e t c , g d z i e miały z n a c z e n i e zabezpieczające.
Po
r ó w n a j m . i n . : W . W i c k l e r , Czy jesteśmy
grzesznikami,
W a r s z a w a 1974, s. 317. K a t a l o g m o t y w ó w
fallicznych
3 0
3 1
3 2
3 3
3 4
3 5
3 8
8 7
3 8
3 9
203
I
tego t y p u w k a t e d r a c h g o t y c k i c h F r a n c j i
opracowuje
a k t u a l n i e C. G a i g n e b e t (ukaże się o n w 1980).
z o b . : F e d e r o w s k i , o p . c i t . , t . I , s. 294, n r 1 5 6 9 - —1570
z o b . : D . M o r r i s , L e zoo humain,
P a r i s 1970,
s. 137—140.
T e n p t a s i p o k a r m fallusów, t o pogłos nieuświad a m i a n e g o już dzisiaj związku etymologicznego:
słowa
kuś, k o k i e t . . . pochodzą o d k u r , k o g o t — k o g u t . P o
r ó w n a j : F. Sławski, Słownik
etymologiczny
języka
pol
skiego,
s.v: k o k o t , k u r , k u r a s , k u r z e c , kuś.
z o b . : zawartość semantyczną współczesnych w y
rażeń: „chłop z j a j a m i " , „chłop bez j a j " , „ p o h u j u
fest" i t p .
I n s i t o r i s , S p r e n g e r , o p . c i t . , s. 162—172 e t p a s
sim.
Z zeznań Z o f i i B a r a n o w e j z L u b l i n a o b w i n i o n e j
0 „czary i o b c o w a n i e
z d i a b ł e m " (X.1643). C y t . z a :
M . Z a k r z e w s k a , Procesy
o czary
w Lublinie
w
XVII
1 XVIII
w., „ P r a c e i M a t e r i a ł y E t n o g r a f i c z n e " t . I V ,
1947, s. 238.
4 0
4 1
4 2
4 3
4 1
4 5
Susiec, I X . 1 9 7 6 ( w y w i a d w d y s p o z y c j i L S ) .
z o b . : E. Redliński, Konopielka,
W a r s z a w a 1974,
s. 186—187, 197—199, 210.
S t o m m a , Mit..., s. 108—109.
tamże, s. 102—107.
z o b . c h o ć b y : J . S. Bystroń, Słowiańskie
obrzędy
rodzinne,
K r a k ó w 1916; H . B i e g e l e i s e n , Matka
i
dzie
cko, L w ó w 1927; S. C i s z e w s k i , Żeńska
twarz,
Kraków
1927.
J . T a z b i r , Procesy
o czary,
„Odrodzenie i R e
f o r m a c j a w P o l s c e " t . X X I I I / 1 9 7 8 , s. 169. W t y m ż e a r
t y k u l e (s. 157) c z y t a m y , że z e z n a n i a oskarżonych w p r o
cesach o c z a r y „ o d b i j a ł y świat świadomości s ę d z i ó w " .
T a z b i r z a j m u j e w i ę c s t a n o w i s k o zbliżone d o R. M a n d r o u . I n n a jest m i c h e l e t o w s k a t r a d y c j a u j m o w a n i a tego
z a g a d n i e n i a , podług której t o oskarżenia sędziów o d b i
j a ł y świadomość m i e j s c o w e j
p o p u l a c j i , a więc m . i n .
oskarżonych.
Ogam
— Tradition
Celtiąue,
R e n n e s 1948, z. 4
( f a s c i c u l e h o r s - s e r i e ) , s. 20.
zob.: L . S t o m m a , Mit..., s. 104—106.
N p . K . Moszyński, Kultura
Ludowa
Słowian.
W a r s z a w a 1967, t . I I , cz. 1, s. S62.
R i g V e d a 4, 58, 2 5 0 — 2 5 1 .
z o b . : K o l b e r g , op. c i t . , t . 7, s. 79—80.
L . Lechoń, Mochnacki,
w . 43—46.
z o b . : J - T . M a e r t e n s , Ritologiąues,
t. I I I (Le ma
sque
et le miroir),
P a r i s 1978, s. 89—97 e t p a s s i m .
B . B a r a n o w s k i , Życie codzienne
wsi między
War
tą a Pilicą
w XIX wieku,
W a r s z a w a 1969, s. 91—92.
E. H a b e r l a n d , Der Spiegel
im Glauben
und,
Brauch
der Voelker
„Zeitschriit f u r V o e l k e r p s y c h o l o g i e
t. X I I I / 1 8 8 2 , s. 224—247.
G . R o h e i m , Spiegelzauber,
L e i p z i g 1919.
A . Gluziński, Z lubelskiego,
L w ó w 1900, s. 29—33.
zob.: Z . G l o g e r ,
Encyklopedia
staropolska
ilu
strowana,
s.v. z w i e r c i a d ł o czarnoksięskie T w a r d o w s k i e g o .
H a b e r l a n d , op. c i t .
4 6
4 7
4 8
4 9
5 0
5 1
tamże
M a e r t e n s , o p . c i t . , t . V , Le jeu du mort,
Paris
1979, s. 83.
J . S. W a s i l e w s k i , P o śmierci
wędrować, „ T e k s t y " ,
1979 n r 3 (45).
m . i n . tamże.
Lechoń, op. c i t . , w . 57.
tamże, w . 67—70.
tamże, w . 70—74.
R ó w n i e ż : „ M o c h n a c k i j a k t r u p b l a d y " , „rozpędził
b l a d e p a l c e " , „białą przytulił pierś drżącą", „zapach...
białej s u k n i " e t c .
D . S p e r b e r , Le symbolisme
en general,
P a r i s 1974,
s. 29.
zob.: tamże, s. 30.
z o b . : tamże, s. 32.
J . C h e v a l i e r , A . G h e e r b r a n t , Diclionnaire
des symboles t. I — I V , P a r i s 1973.
tamże, t . I V , s. 24—25.
Moszyński, o p . c i t . , t . I I , cz. 1, s. 581.
R. G r a v e s , Mity
greckie,
W a r s z a w a 1974, s. 22C—
—227.
Zbieżność tę, którą z a u w a ż y ł j u ż w l a t a c h sześć
dziesiątych X I X w . A l e k s a n d e r N . A f a n a s j e w
(Poeticzeskije
wozzrienije
Sławian na prirodu)
n a r a t y i zupełnie
n i e ś w i a d o m i e s f o r m u ł o w a l i : T . P e i p e r (Metafora
teraź
niejszości,
„ Z w r o t n i c a " , n r 3/1922) i I . C a l v i n o w o d
p o w i e d z i n a ankietę dotyczącą współczesnego r o z u m i e
n i a m i t u , rozpisaną p r z e z „ E s p r i t " ( „ E s p r i t " t . III/1969):
7 7
7 8
7 9
8 0
s l
8 2
8 3
8 1
8 5
56
3 7
8 8
8 9
9 0
9 1
9 2
„Metafora
jest
samowol
nym
spokrewnianiem po
jęć; jest t w o r z e n i e m zwią
zków
pojęciowych,
któ
rym
w świecie
realnym
n i c n i e m u s i odpowiadać.
52
5 3
5 4
5 5
56
5 7
5 8
5 9
6 0
6 1
6 2
Każdy
silnie
ukontur o w a n y poeta posiada p e
wną wybraną rodzinę p o
jęć ( l u b k i l k a r o d z i n p o
jęć), które ze szczególnym
u p o r e m łączy (...) T a w y
b r a n a r o d z i n a pojęć c h a
r a k t e r y z u j e najlepiej poe
tę.
Wskazuje
na
świat
najbliższy
jego
naturze.
U j a w n i a j a k g d y b y zasad
n i c z e e l e m e n t y , n a które
rozkłada o n całość i s t n i e -
6 3
6 4
tamże
M . W a l l i s , Dzieje
zwierciadła,
W a r s z a w a 1973,
s. 87, 95.
H . C h . A n d e r s e n , Baśnie,
Warszawa
1975, t . I ,
s. 166.
tamże
L . C a r r o l l , O tym, co Alicja
odkryła
po
drugiej
stronie
lustra,
W a r s z a w a 1972 (tłum. M . S ł o m c z y ń s k i e
go), s. 14—15.
tamże, s. 2 1 .
W d a l s z y m ciągu w y w o d u próbuje M . W a l l i s
zupełnie zbędnie w y w o d z i ć tę właściwość o d u m i e j ę t n o
ści c z y t a n i a i r u c h u ciał n i e b i e s k i c h . T y m c z a s e m
zwrot
„ o d c z y t y w a n i a " o b r a z u j e s t właściwością
immanentną
l u d z k i e j p e r c e p c j i . B e z w z g l ę d u n a t o , c z y będzie t o
z w r o t o d l e w e j d o p r a w e j , czy o d p r a w e j d o l e w e j ,
w z w i e r c i a d l e będzie n a r ó w n i o d w r ó c o n y i zakłócony.
6 6
6 6
6 7
6 8
6 9
...Przenosząc pojęcia w
d z i e l n i c e , d o których o n e
metrykalnie
nie
należą,
m e t a f o r a przekształca r z e
czywistość doznań i p r z e t
warza
ją n a n o w ą
rze
czywistość,
rzeczywistość
czysto poetycką..."
(Tadeusz
Peiper)
..Pierwszy
bajarz
plemie
n i a zaczął o p o w i a d a ć n i e
po t o b y zabawić słucha
czy,
lecz b y
przeprowa
dzić k o l e j n y
eksperyment
— do jakiego stopnia j e d
n o d a j e się łączyć z d r u
g i m , czy z jednego rodzi
się
następne,
oraz
by
dojść n a r e s z c i e d o w y t ł u
m a c z e n i a świata p r z y p o
mocy
splotu
wszystkich
kolejnych
możliwości
—
a r a b e s k i orzeczeń, p o d m i o
tów
i
określeń,
którą
tworzył
łącząc
w
różne
k o m b i n a c j e j e j składniki.
L i c z b a osób, którą b a j a r z
d y s p o n o w a ł n i e była z b y t
liczna: jaguar, kojot, t u
kan... l u b też: ojciec, s y n ,
wuj,
żona,
matka,
sio
stra...; czynności, które t e
osoby
mogły
wykonywać
były również
ograniczone:
rodzić się, umierać, p ł o
dzić (...), zabraniać, łamać
z a k a z y , robić p r e z e n t y l u b
też
kraść o b i e k t y ,
które
również wyliczyć b y moż
na w zamkniętym k a t a l o
g u (...). O ż y w a ł
fikcyjny
świat — w t o k u o p o w i a
d a n i a każde słowo u z y s k i
w a ł o nową wartość, którą
przekazywało
określanym
przez siebie i d e o m i o b
razom..."
(Italo
Calvino)
7 0
7 1
W a l l i s , op. cit., з. 74—75.
Przypomnijmy
„Słowięzi
szczęśliwych
tłum",
„szczęściocha", c z y „tabun d o b o n o g i c h ź r e b i c " z p o e z j i
Wielemira Chlebnikowa.
72
7 3
7 4
7 5
7 6
—338.
C a r r o l l , o p . c i t . , s. 80.
tamże, s. 88.
P o r ó w n a j : Zarys
poetyki,
Warszawa
1978, s. 337—
W a ż n y m z a d a n i e m w y d a j e się t u t a j o p r a c o w a n i e
t y p i z a c j i z o b i e k t y w i z o w a n y c h społecznie k o m b i n a c j i d l a
różnych t e r e n ó w i o k r e s ó w ( p r o b l e m a t y k a h i s t o r i i m a g i i
o m ó w i o n a z o s t a n i e w części t r z e c i e j „ M a g i i d z i s i a j " ) .
9 3
„dopuszczalne są w s z y s t k i e s w o b o d y , j a k i c h w y
maga i n t e n c j a poety. Żadnej r e g u l e g r a m a t y c z n e j n i e
można przyznać p r a w a w e t o w a n i a w o b e c p o t r z e b m y
śli p o e t y c k i e j . U z a s a d n i o n e są n a w e t p e w n e stałe r e
f o r m y syntaktyczne. G R A M A T Y K A N I E JEST P R Z E
P I S E M L E C Z S P I S E M . Uporządkowanym spisem. N i e
d a j e n o r m , lecz k o n s t a t u j e f a k t a . " — pisał T . P e i p e r
(Futuryzm,
„ Z w r o t n i c a " n r 6/1923). T y m c z a s e m
myśl
m a g i c z n a rządzona j e s t p r z e z będące właśnie P R Z E P I
S E M p r a w a opozycji (inwersji) i mediacji.
R. B a r t h e s , Mit i znak, W a r s z a w a 1970, s. 275.
94
9 5
