32843a9f9db9d7dfe81bdb8b98a69d44.pdf

Media

Part of Ośrodek zabawkarstwa ludowego w Brzózie Stadnickiej / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1979 t.33 z.4

extracted text
Alicja

Mafeta

OŚRODEK

ZABAWKARSTWA

LUDOWEGO W

Drewniane zabawki sprzedawane
masowo na j a r ­
m a r k a c h i o d p u s t a c h w y k o n y w a n e są w k i l k u dużych
ośrodkach w i e j s k i c h P o l s k i p o ł u d n i o w e j i w s c h o d n i e j .
D o n a j a k t y w n i e j s z y c h należy B r z o z a
S t a d n i c k a , wieś
leżąca w w o j . r z e s z o w s k i m , w pobliżu Leżajska, n a
p o ł u d n i o w y c h krańcach d a w n e j P u s z c z y S a n d o m i e r s k i e j .
P r z e w a ż a j ą c e u b o g i e z i e m i e żytnio — z i e m n i a c z a n e n i e
m o g ł y w y ż y w i ć j e j mieszkańców, toteż o d n a j d a w n i e j ­
s z y c h l a t s t a r a l i się o n i zdobyć d o d a t k o w e środki u t r z y ­
m a n i a . T r a d y c j a u s t n a sięgająca końca ubiegłego w i e ­
k u m ó w i , że ludność t a m t e j s z a trudniła się n a dużą
skalę w y r o b e m d r e w n i a n y c h p r z e d m i o t ó w g o s p o d a r s t w a
domowego takich j a k : m a g l a r k i , k i j a n k i , cierlice, m i a r ­
k i , g a r n c e , s o l n i c e , łyżki, a także narzędzia r o l n i c z e .
Z a b a w k i d r e w n i a n e zaczęto p r o d u k o w a ć później, n i e
bez w p ł y w u ze s t r o n y d w ó c h p o b l i s k i c h o ś r o d k ó w z a b a w k a r s k i c h — Leżajska i J a w o r o w a ( o b e c n i e Z S R R ) .
J

J a w o r ó w już n a p r z e ł o m i e X I X i X X w i e k u sły­
nął z w y r a b i a n y c h t a m d r e w n i a n y c h sprzętów d o m o ­
w y c h oraz z a b a w e k : bryczek, koników, r u c h o m y c h p t a ­
ków i t p .
N a t o m i a s t w Leżajsku o d X V I w . w y k o n y ­
w a n o piszczałki j a k o p o p u l a r n e i n s t r u m e n t y m u z y c z n e .
Z czasem stały się o n e już t y l k o z a b a w k a m i i w t y m
c h a r a k t e r z e są t a m p r o d u k o w a n e do d z i ś . W t y m ż e
Leżajsku w 1909 r . zawiązana wcześniej spółka o t w o ­
rzyła w y t w ó r n i ę z a b a w e k . K i e r u j ą c y nią M a r i a n G a r b a c k i uczył się f a c h u w J a w o r o w i e , C z e c h a c h i N i e ­
mczech. F a b r y c z k a produkowała z a b a w k i według w z o ­
r ó w c z e s k i c h i n i e m i e c k i c h . Istniała o n a d o p i e r w s z e j
w o j n y ś w i a t o w e j . W 1926 r. s t a r a n i e m G a r b a c k i e g o zo­
stała n a n o w o u r u c h o m i o n a . P r a c o w a l i w n i e j g ł ó w n i e
mieszkańcy Leżajska, a l e zaglądali t a m r ó w n i e ż chłopi
z Brzozy Stadnickiej. Pierwsze lata k r y z y s u gospodar­
czego d o p r o w a d z i ł y d o zamknięcia f a b r y c z k i w
roku
1930. H a n d l a r z e w ę d r u j ą c y p o m i ę d z y w y m i e n i o n y m i oś­
r o d k a m i p r z y c z y n i a l i się do p r z e n o s z e n i a
wzorów.
2

3

Ż y w a jeszcze t r a d y c j a p r z y p i s u j e zapoczątkowanie
w y r o b u zabawek w Brzozie Stadnickiej M a r c i n o w i d u ­
żemu (1872—1924), który j a k o k i l k u n a s t o l e t n i chłopr.K
znalazł n a p a s t w i s k u m e t a l o w e zakończenie chomąta w
kształcie końskiej g ł o w y i w e d ł u g n i e j w y r z e ź b i ł całego
k o n i k a z d r e w n a . Ł a t w a sprzedaż n a t a r g u n i e u d o l ­
n y c h jeszcze f i g u r e k zachęciła go d o p r o d u k c j i k o n i ­
k ó w n a większą skalę, o b o k łyżek i naczyń d r e w n i a ­
n y c h . M a r c i n G u z y n i e z a j m o w a ł się sprzedażą s w o i c h
w y r o b ó w . T r u d n i ł się t y m z a w o d o w o s t a r s z y o d n i e g o
F r a n c i s z e k B o h o w o ż ą c y n a t a r g i i j a r m a r k i różne w y ­
r o b y z d r e w n a . Spotykał się o n t a m z w y t w ó r c a m i
i h a n d l a r z a m i z J a w o r o w a , czego d o w o d e m j e s t f a k t , że
p o n i e j a k i m czasie s a m zaczął w y r a b i a ć z a b a w k i . W s k a ­
z y w a n y o n j e s t j a k o a u t o r b r y c z k i z płaskimi k o n i k a m i
w y r a ź n i e naśladującej j a w o r o w s k i wzór. F r a n c i s z e k B o ­
ho zmarł p r z e d p i e r w s z ą wojną światową.
M a r c i n o w i G u z e m u pomagali w pracy jego syno­
w i e : J a n , Józef i Stanisław. O d n i c h u c z y l i się n a j ­
bliżsi sąsiedzi. T r u d n o j e s t p o w i e d z i e ć i l e r o d z i n z a j ­
m o w a ł o się produkcją z a b a w e k p r z e d pierwszą wojr.ą
światową. Z a p e w n e k i l k a . I n f o r m a c j e n a t e n t e m a t są
nikłe. N i e m a l p o w s z e c h n i e w y k o n y w a n o d r o b n e p r z e ­
d m i o t y d r e w n i a n e n a użytek d o m o w y . W l a t a c h 2 0 - t y c h

BRZOZIE

STADNICKIEJ

wzrasta
ilość z a b a w k a r z y
d o k i l k u n a s t u . C i , którzy
wcześniej dłubali t y l k o g a r n c e i łyżki p r z e r z u c i l i się
na w y r ó b z a b a w e k . B y l i wśród n i c h o j c o w i e
współ­
cześnie żyjących z a b a w k a r z y . W i e l u z n i c h r ó w n o l e g l e
prowadziło oba t y p y p r o d u k c j i . W okresie m i ę d z y w o ­
j e n n y m było i c h już około 5 0 - c i u .
N i e w s z y s c y trudniący się w y r o b e m z a b a w e k
ode­
g r a l i j e d n a k o w ą rolę w r o z w o j u ośrodka. J e d n i , j a k
w y m i e n i e n i Marcin. Guzy i jego synowie,
Franciszek
B o h o czy j e g o następca w h a n d l u H e n r y k M a c h o w s k i
w p r o w a d z a l i n o w e w z o r y i n o w e sposoby m a l o w a n i a .
I n n i b y l i t y l k o b i e r n y m i odtwórcami. Pod k o n i e c o k r e ­
su m i ę d z y w o j e n n e g o w y r a b i a l i z a b a w k i m i ę d z y i n n y m i :
J a n , Józef, Stanisław G u z o w i e , S z y m o n G u z y , W ł a d y ­
sław G u z y , W ł a d y s ł a w B o h o , S z y m o n B o h o , J a n U r b a n ,
Józef Grząsko, A n t o n i J a g u s z t y n , F r a n c i s z e k S t y s k a l ,
A n t o n i J u c h a , A u g u s t y n P a n e k , L e o n Naróg, Stanisław
Panek, Bronisław M a c h o w s k i , J u l i a n
Leja.
S t a t u s społeczny z a b a w k a r z y n i e był w y s o k i . W p ł y ­
w a ł n a t o f a k t , że w y w o d z i l i się o n i g ł ó w n i e z m a ł y c h
biedniackich gospodarstw. We w s i nazywano ich
konikarzami,
rupieciarzami.
N a i c h t e m a t k r ą ż y ł y różne z ł o ­
ś l i w e p o w i e d z o n k a . N i e b y ł o też d o b r z e w i d z i a n e , jeśli
z a b a w k a r z starał się o pannę z i n n e j części w s i . M ó ­
w i o n o w ó w c z a s p o g a r d l i w i e : ,,e, k o n i k a r z do n i e j c h o ­
dzi..." Z a b a w k a r z e b y l i s k u p i e n i wokół G u z y c h , w czę­
ści w s i z w a n e j Górą. Pozostałe części B r z o z y S t a d n i ­
c k i e j : Dół i Środek
do o k r e s u p o w o j e n n e g o n i e p r o ­
d u k o w a ł y z a b a w e k . Z i e m i a t a m była n i e c o lepsza niż
n a Górze i t a m t e j s z y m g o s p o d a r z o m n i e w y p a d a ł o p a ­
rać się w y r o b e m z a b a w e k
m i m o chronicznego
braku
g o t ó w k i , podczas g d y konikarze
w różnych s y t u a c j a c h ,
j a k n p . n a z a b a w a c h chełpili się swoją zamożnością.
Sytuację ilustrują następujące w y p o w i e d z i : „ N a
Dole
w o l ą n i c n i e m i e ć i n i c n i e robić. T u chłopaki b a ­
w i ł y się, bo m i a ł y pieniądze, a t e z Dołu p a t r z y ł y , żeby
i m dać ... T u b y ł y c h c i w s z e i p r a c o w i t s z e l u d z i e , a t e
z Dołu t o b a r d z i e j l e s e r y . . . " G ó r o w a l i więc z a b a w k a r z e
n a d i n n y m i p o s i a d a n i e m g o t ó w k i , o którą w t a m t y c h
czasach n i e było na w s i łatwo.
Lata
Brzozy

okupacji
Stadnickiej

wspominane



przez

mieszkańców

jako

największej

prosperity.

O k u p a n t n i e ograniczał

okres

działalności z a b a w k a r z y , a b r a k

konkurencji

ze s t r o n y p r o d u c e n t ó w m i e j s k i c h , p r z y

słabnącym

zapotrzebowaniu

n i e z w y k l e korzystną
:

na

zabawki,

stwarzał

nie­
tt;

sytuację.

O k r e s p o w o j e n n y przyniósł r o z s z e r z e n i e s t r e f y z b y t u
o s e k t o r spółdzielczy. W 1950 r . powstała w Leżajsku
c e p e l i o w s k a spółdzielnia „ C h a ł u p n i k " , która w w a r s z ­
t a c i e z w a r t y m oraz w s y s t e m i e
nakładczym
zaczęła
produkować z a b a w k i . Skupywała j e również od c h a ­
ł u p n i k ó w z Leżajska i w y t w ó r c ó w z B r z o z y S t a d n i c k i e j .
Z n a n y n a m już M a r i a n G a r b a c k i był p r z e z p e w i e n czas
p r z e w o d n i c z ą c y m Spółdzielni. Chciał o n produkować z a ­
b a w k i według wzorów swej p r z e d w o j e n n e j
wytwórni,
n i e rozumiejąc zasad działania spółdzielni c e p e l i o w s k i e j .
T r w a ł y w i ę c z a t a r g i m i ę d z y członkami zarządu. P r o ­
d u k c j a w r a m a c h z w a r t e g o zakładu była mała, z p o ­
w o d u l i c z n y c h przestojów w y n i k a j ą c y c h z n i e d o s t a r c z e ­
n i a w t e r m i n i e niezbędnych surowców. T a k w i ę c w za-

205

kładzie p r o d u k o w a n o t y l k o k o n i k i t y p o w o
fabryczne
oraz z a b a w k i oparte n a w z o r a c h u z y s k a n y c h z i n n y c h
c e p e l i o w s k i c h w y t w ó r n i : leżaki i wózki d l a l a l e k , w i a ­
t r a c z k i , g w i z d k i z w i a t r a c z k a m i . S y s t e m e m zaś nakład­
c z y m chałupnicy z Leżajska w y k o n y w a l i d r e w n i a n e f u ­
j a r k i , k u r k i dziobiące n a p o d s t a w c e , p u k a w k i — a w i ę c
takie zabawki jakie produkowano w przedwojennej fa­
b r y c z c e M a r i a n a G a r b a c k i e g o . Po d w ó c h l a t a c h G a r b a c k i ustąpił z zarządu spółdzielni i stał się j e j człon­
k i e m chałupnikiem. M n i e j w i ę c e j w t y m s a m y m cza­
sie w Leżajsku
otwarto Rejonowe
Biuro
Handowe,
które zajęło się s k u p e m z a b a w e k . W y t w ó r c y z B r z o z y
S t a d n i c k i e j , znęceni możliwością ł a t w e g o z b y t u , p r o d u ­
k o w a l i z a b a w k i w dużych ilościach n i e dbając o i c h
s t a r a n n e w y k o ń c z e n i e . W ó w c z a s , j a k wspominają s t a r s i
mieszkańcy B r z o z y , z a b a w k i zaczął robić Dół.
Nawet
d z i e c i p r ó b o w a ł y s w y c h sił w t y m z a k r e s i e . Pośpiech,
b r a k w p r a w y i o p a n o w a n i a p e w n y c h umiejętności t e c h ­
n i c z n y c h , k o n s t r u k c y j n y c h , wpłynęły na znaczne pogor­
szenie jakości z a b a w e k . W y k o n a n e z s u r o w e g o d r e w n a
ł a t w o niszczały w n i e p r z e w i e w n y m m a g a z y n i e , a spo­
w o d o w a n e t y m s t r a t y p r z y c z y n i ł y się d o b a n k r u c t w a
Spółdzielni. Z a b a w k a r z e brzóscy w o l e l i n a w e t o d d a w a ć
swe w y r o b y n a s k u p do R e j o n o w e g o B i u r a H a n d l o ­
w e g o . Zachęcały i c h d o tego d w a c z y n n i k i — b r a k
k o n t r o l i i n a t y c h m i a s t o w a w y p ł a t a g o t ó w k i , podczas g d y
w spółdzielni r o z l i c z a n o i c h d o p i e r o w końcu każdego
miesiąca. W p o ł o w i e l a t pięćdziesiątych niektórzy za­
bawkarze
w y j e c h a l i d o p r a c y w ośrodkach
przemy­
słowych, a p o z o s t a l i nawiązali k o n t a k t z m i e j s c o w y m i
handlarzami. Rejonowe
Biuro Handlowe
również
po

II.

4*7
•ИИ!

206

czasie

zawiesiło

swoją

niec

niejakim

lat 50-tych

otwarto

skup

wiu,

ale

rzewano
niu

działalność.

cepeliowski

nie wszyscy

byli

nadużycia

zapisywaniu

w

z niego

ko­

Jarosła­

zadowoleni.

Podej­

wpływów,

wydawa­

rachunków.
Po

kilku

stawiając
Po

l a t a c h zaprzestano



dziedzinę

wojnie

skupu

inicjatywie

zabawkarze

do

sąsiednich

nisław

Naróg,

Stadnickiej.

wykazywali

grupa

uczyli

się

zabawki

miejscowości.

W

brat

który

Wokół

wielka

Michała,

produkcji

zabawek.

nowszych

typów,

wspólnego

z tradycyjną

Dwie

rodziny

inne

wskie.

Tadeusz

Franciszek

wki

oparte

Król

Polak

osiadł

w

się

nie­

od

niego
oni

często

wiele

z Brzozy

Stadnickiej.

się

Futorach

Dachnowie.

na wzorach

Sta­

Brzozie

wyrabiają

mające

przeniosły
w

w

skupiła

Obecnie

nie

ruchli­

zamieszkał

pozostał
przeważnie

zabawką

brzóskie

większą

Naroga

którzy

pozo­

wytwórców.

się, przeniosło się

Żołyni

Stanisława

wytwórców,

zabawek,

samych

wość terytorialną. K i l k u , przyżeniając

i

Pod

w

w
a

lubaczoGenowefa

W y r a b i a l i t a m zaba­

przeniesionch

z Brzozy

Stadni­

c k i e j i odsyłali j e d o spółdzielni „ C h a ł u p n i k " , póki o n a
istniała.
Brzoza

Stadnicka

od

kilkudziesięciu

jącą

b e d n a r s k i e . Mieszkańcy
nych
w

miejscowości

Rakszawie
się

Kiełbasa

urodzeni

można w v m i e n i c

1. Koń n a kółkach,

z kolei w

Jaworów.

w

kilka.

Rakszawą
dużą

swoje

Brzozie

Rakszawie.

naczynia
się d o i n ­

zawody.

Franciszek

Kazimierz

wyrabia­

skalę,

t y c h w s i przenosząc

kontynuują

bednarstwem

z

lat, na

pracuje zabawkarz

chodzący z B r z o z y ,
nią

sąsiaduje

Stadnickiej

Stopyra
Takich

I

tak

Styskal po­
i

trud­

Władysław
przykładów

W

latach

sześćdziesiątych

produkcja

:/. B r z o z y

S t a d n i c k i e j zainteresowało

twórców

Rękodzieła

Ludowego

i

nium"

Krokowa

Wytwórcy

dostarczali

w

r

z

miesiącu

jednak

do

zaledwie

punktu

skupu

kilku

ponieważ

wią,

nie umieli

zaś

o b a w i a l i się, że

wiedniego

1

nawiązać

poziomu

zabawek

się Z r z e s z e n i e

Artystycznego

w

jedni,
z

..Mile­

zabawki

Rzeszowie.

kontaktu

Wy­
raz

Było

ich

jak sami

mó­

„Milenium",

ich zabawki

n i e prezentują

artystycznego

i

inni
odpo­

technicznego.

O b e c n i e w s z y s c y z a b a w k a r z e związani z „ M i l e n i u m "
b a r d z o sobie tę w s p ó ł p r a c ę cenią, g ł ó w n i e ze w z g l ę d u
na w y s o k i e z a r o b k i . „ M i l e n i u m " d o końca 1978 r. było
Z r z e s z e n i e m , którego z a d a n i e w r a m a c h c e p e l i o w s k i e j
o r g a n i z a c j i p r a c y polegało g ł ó w n i e n a p r o w a d z e n i u s k u ­
p u g o t o w y c h t o w a r ó w od w y t w ó r c ó w . Z t e j r a c j i k o ­
szta własne n i e b y ł y duże i Z r z e s z e n i e m o g ł o sobie
pozwolić n a płacenie p r o d u c e n t o m s t o s u n k o w o
wyso­
k i c h cen ( n a r z u t Zrzeszenia i h a n d l u wynosił zaledwie
27°/o). Dzięki n i e w y s o k i e j c e n i e d e t a l i c z n e j
łatwiejszy
j e s t z b y t w y r o b ó w , a w i ę c i m o ż l i w o ś ć ciągłej p r a c y .
W t y m r o k u „ M i l e n i u m " zmieniło p r o f i l o r g a n i z a ­
c y j n y , przekształcając się w spółdzielnię, która z a p e ­
w n i a określone świadczenia s o c j a l n e , a t o : z a p o m o g i ,
n a g r o d y , s t y p e n d i a . C e n y płacone w y t w ó r c o m n i e u l e ­
gły z m i a n o m . Z a s a d n i c z y m z a d a n i e m c e p e l i o w s k i c h spół­
d z i e l n i p r a c y , w odróżnieniu o d zrzeszeń, j e s t o r g a n i z o ­
w a n i e p r o d u k c j i w r a m a c h zakładu z w a r t e g o l u b też
p o p r z e z chałupników. Konieczność p o n o s z e n i a kosztów
p r o d u k c j i a także z a p e w n i e n i a stałych świadczeń s o c j a l ­
n y c h p o w o d u j e j e d n a k , że ceny płacone w y t w ó r c o m w
spółdzielniach są niższe, niż t e , które oferują zrzesze­
n i a ( n a r z u t y s t o s o w a n e przez spółdzielnie wynoszą o k .
100°/o, zwiększając z n a c z n i e c e n y d e t a l i c z n e
wyrobów,
co z k o l e i p o w o d u j e , że są o n e g o r z e j z b y w a n e na
rynku).
T e n t y p o r g a n i z a c j i p r e z e n t u j e Spółdzielnia
Pracy
Rękodzieła L u d o w e g o i A r t y s t y c z n e g o „Jedność" w R u ­
d n i k u n a d S a n e m , prowadząca wyspecjalizowaną p r o ­
dukcję s z e r o k i e g o a s o r t y m e n t u w y r o b ó w w i k l i n i a r s k i e h .
O k . 1974 r . spółdzielnia ze w z g l ę d u n a mniejszą podaż
w i k l i n y nawiązała k o n t a k t z z a b a w k a r z a m i z B r z ć z y
S t a d n i c k i e j . O b e c n i e należy d o n i e j 7 - m i u w y t w ó r c ó w " .
Spółdzielnia z a p e w n i a i m świadczenia s o c j a l n e w p o ­
staci zasiłku r o d z i n n e g o , u b e z p i e c z e n i a , j e d n e g o
dnia
u r l o p u w miesiącu, 13-tej p e n s j i , nagród i e m e r y t u r y .
Warunkiem
ich o t r z y m a n i a jest
wykonanie
średniej
miesięcznej
produkcji
o wartości
nie mniejszej
niż
1600 zł.
Z a b a w k a r z e współpracujący ze Spółdzielnią w R u ­
d n i k u mają zastrzeżenia co d o cen p r z e z nią p ł a c o ­
n y c h . U t r z y m u j ą się o n e b o w i e m o d k i l k u l a t n a t y m
s a m y m p o z i o m i e , podczas g d y w t y m czasie podrożał
surowiec. Z a b a w k a r z e , porównując z a r o b k i u z y s k i w a n e
w „ M i l e n i u m " i „Jedności" n i e zawsze pamiętają o róż­
niących j e f o r m a c h o r g a n i z a c y j n y c h pociągających
sob'i różnice w z y s k a c h . Niektórzy sądzą, że „Jedność''
nie m a o d p o w i e d n i c h o d b i o r c ó w n a swój z a b a w k a r s k i
t o w a r , n i e p o t r a f i n p . wyjść z n i m n a r y n e k z a g r a ­
n i c z n y , co uczyniło . . M i l e n i u m " ,
Dla
Spółdzielni
Wikliniarskiej
zabawki
stanowią
produkcję marginalną, a w p ł y w y z n i c h u z y s k a n e sta­
n o w i ł y w r o k u 1977 z a l e d w i e
3%> ogólnych
zysków.
Spółdzielnia b o r y k a się z różnymi trudnościami n a t u r v
t e c h n i c z n e j . Z a b a w k i są w p r o f i l u j e j p r o d u k c j i w y l o b a m i n i e t y p o w y m i , t r u d n y m i do p a k o w a n i a i t r a n ­
s p o r t u . T o t e ż Spółdzielnia p o w o l i r e z y g n u j e ze s k u p y ­
w a n i u p e w n y c h i c h asortymentów (np. taczek i wóz­
k ó w d l a l a l e k ) n a rzecz p r z e d m i o t ó w l e p i e j
znoszą­
cych
p r z e w ó z . Trudności
te powodują
zapewne,
że
Spółdzielnia z a c z y n a się o b e c n i e w y c o f y w a ć ze s k u o u

z a b a w e k . Z a b a w k a r z e n a t o m i a s t mają w k r ó t c e przejść
pod p a t r o n a t powstałej w k w i e t n i u 1978 r. Spółdzielni
P r a c y Rękodzieła L u d o w e g o i A r t y s t y c z n e g o „Jutrzen­
k a " w Leżajsku. T a o s t a t n i a n i e nawiązała j e d n a k d o ­
t y c h c z a s współpracy z z a b a w k a r z a m i z B r z o z y S t a d ­
n i c k i e j , choć s k u p u j e w y r o b y w i k l i n i a r s k i e , a t a k / e
z a b a w k i p r o d u k o w a n e p r z e z chałupników z Leżajska.
Sektor
spółdzielczy
objął
swym
oddziaływaniem
t y l k o 1/3 w s z y s t k i c h z a b a w k a r z y z B r z o z y S t a d n i c k i e j ,
których o b e c n a l i c z b a sięga 3 0 - t u . P o z o s t a l i
zbywają
swoje
w y r o b y t a k j a k d a w n i e j poprzez p r y w a t n y c h
handlarzy i kramarzy.
Choć z a b a w k a r s t w o j e s t jeszcze w pełni r o z k w i t u ,
n i e w i a d o m o j a k długo t r w a ć będzie t e n s t a n . S a m i
zabawkarze
pesymistycznie
oceniają
jego
przyszłość.
D z i e c i o b e c n y c h w y t w ó r c ó w n i e przejmują t r a d y c j i p o
r o d z i c a c h , ograniczając się z a l e d w i e d o d o r y w c z e j p o ­
m o c y . W o l ą pracować w p o b l i s k i c h zakładach p r z e m y ­
słowych R a k s z a w y , Ż o ł y n i , Łańcuta.

Technika

produkcji

Pierwsi
wytwórcy
używali
do w y r o b u
zabawo:;
d r e w n a jesionowego, grabowego, bukowego. M a r c i n G u ­
zy k u p o w a ł s u r o w i e c s p o r a d y c z n i e od sąsiadów w y c i ­
nających d r z e w a . Z czasem z r e z y g n o w a n o
z wymie­
n i o n y c h w y ż e j gatunków n a rzecz o s i k i , t o p o l i , w i e r z ­
b y . D a w a ł y o n e d r e w n o łatwiejsze w obróbce, a p r z y
t y m tańsze. O b e c n i e z a b a w k a r z e z B r z o z y S t a d n i c k i e j
n a d a l kupują d r e w n o p r z e w a ż n i e w sąsiednich m i e j s c o ­
wościach: C z a r n e j , S t a r y m Mieście, S m o l a r z y n a c h , B i a ­
łobrzegach. N i e k t ó r z y w y t w ó r c y kupują d r e w n o o p a ­
ł o w e w N a d l e ś n i c t w i e , n i e są j e d n a k z n i e g o z a d o w o ­
l e n i ponieważ z d r e w n a o p a ł o w e g o pozostaje p o o b r ó b ­
ce z b y t w i e l e bezużytecznych odpadów.
O b e c n i e z a b a w k a r z e najczęściej kupują d r e w n o o s i k i
i w i e r z b y p r z y c z y m w y ż e j cenią osikę. Jest o n a z w a r ­
t a , t w a r d s z a od w i e r z b y , a po wyschnięciu
osiąga
r ó w n y , biały k o l o r . P o n i e w a ż o s i c z y n y j e s t m n i e j , s t o ­
s o w a n a j e s t d o w y r o b u t y c h z a b a w e k , n a których w y ­
t w ó r c y szczególnie zależy ( n p . n a k o n k u r s y ) .
P o c z ą t k o w o w s z y s t k i e p r a c e z w i ą z a n e z obróbką
surowca i wykończeniem zabawek
w y k o n y w a n o ręcz­
n i e , posługując się kobylicą, siekierą, ośnikiem i nożem.
D o wygładzania p o w i e r z c h n i u ż y w a n o k a w a ł k a szkli-..
U s p r a w n i e n i e m było z a s t o s o w a n i e w l a t a c h 3 0 - t y c h o b r z y n a c z a , narzędzia t y p o w o b e d n a r s k i e g o , k t ó r e służyło
do w y c i n a n i a kółek. Wcześniej w y r z y n a n o j e m o z o l n i e
nożem. Ł y ż k a r z e posługują się ręcznymi t o k a r k a m i . R o ­
d z i n a G u z y c h miała i c h d w i e w o k r e s i e m i ę d z y w o j e n ­
nym.
Ścięte d r z e w o p r z e z n a c z o n e n a z a b a w k i składuje się
na p o d w ó r z u . K i e d y ś poszczególne p n i e
rozłupywano
siekierą, o b e c n i e t n i e się j e piłą ręczną l u b m e c h a ­
niczną.
Zabawkarze
pomagają
sobie
wzajemnie.
C ,
którzy n i e mają z m e c h a n i z o w a n e g o w a r s z t a t u w y k o n u ­
ją l e p r a c e u sąsiadów posiadających o d p o w i e d n i e urzą­
d z e n i a . P r z y g o t o w a n e d r e w n o t n i e się n a k l o c k i i na
d r o b n e d e s e c z k i . Z k l o c k ó w w y r a b i a się o k r ą g ł e k o ­
n i k i , z deseczek e l e m e n t y z a b a w e k o r a z k o n i k i płaskie.
D r e w n o s c h n i e w półfabrykatach. Z a b a w k i w y k o n y w a ­
ne są w e d ł u g d r e w n i a n y c h szablonów, z u n i f i k o w a n y c h
w kształcie, w z o r o w a n e n a p i e r w s z y c h
egzemplarzach
z r o b i o n y c h przez M a r c i n a Guzego, F r a n c i s z k a i Szy­
m o n a B o h o o r a z k i l k u i n n y c h d a w n y c h autorów. W a r ­
s z t a t z a b a w k a r z a mieści się z a z w y c z a j
w i z b i e . Jeśli
p r o d u k c j a m a c h a r a k t e r b a r d z i e j m a s o w y , wówczas o d ­
b y w a się w szopie a l a t e m n a p o d w ó r z u .
;

N a p o d s u s z o n y c h deszczółkach z n a c z o n e
są o ł ó w ­
kiem
kontury
zabawek.
Tak przygotowane
deseczki

207

z e s t a w i a n e są w s t e r t y i u m i e s z c z a n e w zasięgu ręki
siedzącego p r z y k o b y l i c y z a b a w k a r z a . W e d ł u g r y s u n k o ­
w e g o o b r y s u w y c i n a n e są z każdej d e s e c z k i z o s o b n a
s y l w e t y części składowych zatoawek. P o t e m są o n e zes p a j a n e d r u t e m i g w o ź d z i a m i a n a końcu m a l o w a n e .
K o n i k i o k r ą g ł e , o d m a ł y c h — w i e l k o ś c i o k . 20 c m ,
do dużych — w y s o k i c h n a o k . 80 c m , w y c i n a n o z j e ­
d n e g o k a w a ł k a d r e w n a . Duże, p e ł n e k o n i e n a b i e g u ­
n a c h r o b i o n o rzadziej, raczej
o k a z j o n a l n i e p r z e d św.
Mikołajem l u b na k o n k r e t n e zamówienie. N a takiego
k o n i a p o t r z e b n e było d r z e w o o b l i s k o m e t r o w e j ś r e ­
d n i c y , z którego o d c i n a n o k l o c o t a k i e j długości, a b y
zmieścił się w n i m cały k o n i k . P o Oibciosaniu k l o c a d o
kształtu prostopadłościanu znaczono n a szerszej ścianie
k o n t u r k o n i a , a następnie o d ł u p y w a n o siekierą k a w a ł k i
d r e w n a p o w y ż e j t u ł o w i a i poniżej b r z u c h a . D a l s z a o b ­
róbka przebiegała p r z y p o m o c y s i e k i e r y i ośnika. D o
ostatecznego wygładzenia
służył k a w a ł e k szkła. G d y
z c z a s e m t r u d n i e j było o d r z e w o t a k dużej średnicy
r a d z o n o sobie w t e n sposób, że k o n i a z e s t a w i a n o
z
d w ó c h części, łącząc j e n a czop i zbijając g w o ź d z i a ­
m i . Ł ą c z e w y p a d a ł o n a środku, w p o p r z e k tułowia.
J a k k o l w i e k elektryfikację w s i p r z e p r o w a d z o n o
ok.
r o k u 1960, z m e c h a n i z o w a n o
warsztaty, i to t y l k o n i e ­
które, z a l e d w i e 3—4 l a t a t e m u . N a j s t a r s i
zabawkarze,
którzy produkują z a b a w k i d o r y w c z o ,
w małych
ilo­
ściach, n a d a l wykonują w s z y s t k i e części ręcznie. M ł o ­
d s i , pracujący
d l a „ M i l e n i u m " l u b Spółdzielni
„Je­
d n o ś ć " w R u d n i k u , mają t o k a r k i , p i ł y t a r c z o w e , ś w i ­
d r y m e c h a n i c z n e , a l e n a d a l wykańczają z a b a w k i ręcznie
p r z y p o m o c y t y c h s a m y c h co d a w n i e j narzędzi — k«>b y l i c , ośnika i noża.
Pierwotnie
z a b a w k i n i e były m a l o w a n e .
Dopiero
w
latach 20-tych synowie
Guzego zastosowali
farby
a n i l i n o w e w 3 k o l o r a c h : żółtym, różowym i z i e l o n y m .
M o ż n a j e b y ł o kupić o d Ż y d ó w w najbliższych m i a ­
s t e c z k a c h . Oprócz f a r b a n i l i n o w y c h u ż y w a n o b i e l i c y n ­
k o w e j ( z w a n e j c y m b a j s e m ) i f a r b y c z a r n e j , które p r z e d
zastosowaniem mieszano z rozpuszczonym k l e j e m sto­
l a r s k i m . Ł ą c z e n i e z k l e j e m czyniło p o w i e r z c h n i ę z a b a ­
w k i błyszczącą, t a k j a k b y była o n a l a k i e r o w a n a , z a ­
bezpieczało też farbę p r z e d ścieraniem. W e
wczesnym
okresie t y l k o k o n i k i okrągłe m a l o w a n o w s z y s t k i m i k o ­
l o r a m i — białą, czarną, żółtą i czerwoną farbą. P o z o ­

stałe z a b a w k i
malowano
jedynie
trzema
poprzednio
w y m i e n i o n y m i b a r w n i k a m i , podgrzewając j e przed uży­
c i e m . F a r b y a n i l i n o w e w zależności o d g a t u n k u d r e ­
w n a i tła zmieniały tonację b a r w n ą , t a k n p . żółte tło
położone p o d m o t y w z i e l o n o - r ó ż o w y s p r a w i a , że z j a ­
d l i w y róż z m i e n i a się w ciepłą c z e r w i e ń , a zieleń u l e ­
ga rozjaśnieniu. Stąd w y d a w a ć b y się mogło, że s t o ­
s o w a n a j e s t większa ilość b a r w n i k ó w . E l e m e n t y
zdo­
bnicze nanoszono na powierzchnię zabawek pędzelkami
p r z y g o t o w a n y m i z patyczków b r z o z o w y c h
o rozklepa­
n y c h końcach. Pędzli z włosia u ż y w a n o d o m a l o w a n i a
k o n i k ó w l u b tła n a i n n y c h z a b a w k a c h . Jeśli tło (za­
zwyczaj
żółte) m i a ł o b y ć położone n a całej
powierz­
c h n i wówczas zabawkę, albo j e j element, zanurzano w
p o j e m n i k u z podgrzaną farbą, a następnie suszono w
pobliżu p i e c a . P o t e m
p a t y c z k i e m kładziono
pozostałe
m o t y w y zdobnicze.
O d k i l k u l a t z a b a w k a r z e w p r o w a d z i l i do m a l o w a ­
n i a f a r b y o l e j n e o r a z n i t r o . Z r e g u ł y są o n e u ż y w a n e
do n o w s z y c h wzorów zabawek, w y r a b i a n y c h po osta­
tniej w o j n i e — wiatraczków, karuzelek, t e r k o t e k . Stosu­
j e się t e same k o l o r y f a r b n i t r o co w d a w n y c h b a r w ­
n i k a c h a n i l i n o w y c h (żółte, r ó ż o w e , zielone).
Farbami
o l e j n y m i m a l u j e się o b e c n i e k o n i k i okrągłe, wózki d l a
l a l e k z w a n e s p a c e r o k a m i , s y l w e t o w e płaskie k o n i k i n a
b i e g u n a c h . Z a b a w k a r z e są z d a n i a , że n a j t r u d n i e j j e s t
m a l o w a ć aniliną, b o n i e można j e j usunąć w
razie
p o m y ł k i w e w z o r z e . Z a b a w k a r z e związani ze spółdziel­
n i a m i w i e d z ą , że należy d o m a l o w a n i a u ż y w a ć t r a d y ­
c y j n y c h a n i l i n i przestrzegają t e j zasady. Chcąc j e d n a k
ułatwić s o b i e pracę z a b a w k i p r z e z n a c z o n e d o sprzedaży
wolnorynkowej
malują
dowolnie farbami nitro,
olej­
n y m i i l a k i e r a m i . I l u s t r u j e t o następująca w y p o w i e d ź :
„ D o spółdzielni maluję ręcznie aniliną, b o już b y n i e
było l u d o w e , a j a k p r y w a t n i e robię, t o o l e j n o " . M a l a t u r a w o d n a schnie d w a d n i , a farba n i t r o w a p r a w i e
n a t y c h m i a s t p o położeniu. Z a b a w k i suszą się zimą w
i z b i e koło p i e c a , l a t e m w szopie l u b w
niezamieszka­
łej i z b i e .
Z a b a w k i złożone z k i l k u e l e m e n t ó w łączy się g w o ź ­
d z i a m i i d r u t e m s t a l o w y m . P o n i e w a ż spółdzielnie, d o
których należy k i l k u w y t w ó r c ó w , n i e dostarczają człon­
k o m s u r o w c ó w muszą o n i starać się o n i e n a własną
rękę. Z a b a w k a r z e posiadający a u t a p r z y w o ż ą j e z d a l ­
s z y c h o k o l i c ( n p . f a r b y z B o l e s ł a w c a ) w t a k i e j ilość.',
a b y m o g ł y służyć r ó w n i e ż i n n y m w y t w ó r c o m .
Z a b a w k a r s t w e m trudnią się mężczyźni, k t ó r y m za­
zwyczaj
pomagają
rodziny. Kobiety
malują
zabawk:,
chłopcy tną d r e w n o . T e n podział p r a c y j e s t t a k i s a m
j a k d a w n i e j . R o z w i n i ę t a j e s t s z e r o k o p o m o c sąsiedzka.
J e d n i uczą d r u g i c h w y k o n y w a n i a z a b a w e k ,
natomiast
n i e mają stałych uczniów.
P r o d u k c j a zabawek w Brzozie S t a d n i c k i e j nie jest
o k r y t a tajemnicą
zawodową. Inaczej
niż u
piszczeln i k ó w w Leżajsku, którzy zazdrośnie strzegą t a j e m n i c y
w y r o b u piszczałek i p u k a w e k . N i e k t ó r z y z brzóskich
w y t w ó r c ó w s t a r a l i się dowiedzieć o d piszczelników w
j a k i sposób w y k o n u j ą o n i s w o j e z a b a w k i . W o d p o w i e ­
d z i słyszeli z a z w y c z a j :
„Ja d o w s z y s t k i e g o
sam do­
c h o d z i ł e m " , „Co będą robiły nasze d z i e c i " . F a k t e m j e s t ,
że z a b a w k a r z e
z Brzozy
Stadnickiej nie
rozszerzyli
asortymentu swoich wyrobów o wzory charakterystycz­
ne d l a Leżajska.

Wyroby
Wzory zabawek w y r a b i a n y c h w Brzozie Stadnickiej
pozostawały p o d z n a c z n y m w p ł y w e m i n n y c h o ś r o d k ó w
z a b a w k a r s k i c h , zwłaszcza J a w o r o w a .

208

П. 2. W ó z e k

d l a l a l e k , w y k . Stanisław N a r ó g , Żołynia. I I . 3. Z a b a w k i
gotowane do t r a n s p o r t u , Brzoza Stadnicka.

P i e r w s z y m i z a b a w k a m i , j a k t o już zostało p o w i e ­
d z i a n e , b y ł y r e a l i s t y c z n e w kształcie, w y c i ę t e w p e ł ­
n y m k l o c k u k o n i k i a u t o r s t w a M a r c i n a Guzego. N a z y ­
w a n e są o n e w B r z o z i e S t a d n i c k i e j o k r ą g ł y m i k o n i k a ­
m i na cztery nogi. Natomiast Franciszek Boho w z o r u ­
jąc się n a w y r o b a c h j a w o r o w s k i c h , j a k p o d a j e t r a d y ­
cja, zaczął p i e r w s z y w y c i n a ć m a ł e i duże b r y c z k i , z w a ­
n e też w ó z k a m i . D o większych dołączał k o n i k i G u z e g o
l u b t a k i e s a m e w y k o n a n e własnoręcznie, a małe z a o p a ­
t r y w a ł w parę płaskich k o n i k ó w ( i l . 14). K s z t a ł t i c h
obmyślił p r a w d o p o d o b n i e s a m , w z o r u j ą c się n a z a b a ­
wkach z Jaworowa. Koniki jaworowskie wykonane z
deszczułek m i a ł y j e d n a k f i n e z y j n i e s t y l i z o w a n y
rysu­
nek
konturu
( i l . 1) p o d c z a s
gdy
koniki
F.
Boho
b y ł y ujęte b a r d z i e j r e a l i s t y c z n i e . M i a ł y o n e dość ciężką
s y l w e t ę m i m o że w y k o n a n e b y ł y z c i e n k i e j d e s k i . W y ­
r a b i a n e d o dziś, n a z y w a n e są k o n i k a m i n a d w i e n o g i .

przy­

P r o d u k c j ę okrągłych k o n i k ó w przejęli p o M a r c i n i e
G u z y m jego s y n o w i e . Zróżnicowali wielkości, w p r o w a ­
dzili pewne
zmiany. K o n i k i
i c h miały w i ę c
proste,
a n i e w y g i ę t e szyje, o g o n w y k o n a n y z i n n e g o k a w a ł k a
d r e w n a . B y ć może o w e z m i a n y powstały p o d w p ł y w e m
kontaktów z wytwórnią zabawek M a r i a n a G a r b a c k i e g o
z Leżajska, produkującego m . i n . z d r e w n a k i l k a t y p ó w
k o n i k ó w o różnej w i e l k o ś c i ( i l . 13). M n i e j s z e
koniki
G u z y c h ( o k . 20 c m w y s . ) z e s t a w i a n o z bryczką c z y l i
w o z y k i e m ( i l . 5). M i a ł y t e w ó z k i kształt w y d ł u ż o n e g o
pudełka o p r o f i l o w a n y c h b o k a c h ( t a b l . I I ) . W i ę k s z e k o ­
n i k i G u z y c h (ok. 30 c m ) u m i e s z c z a n o
na
podstawce
z k ó ł k a m i , n a j w i ę k s z y m zaś p r z y d a w a n o b i e g u n y w y ­
cięte z d e s k i ( i l . 15). Siodełko n a n i c h stanowiła g r u ­
bsza deszczółka półkoliście w y c i ę t a z o b u s t r o n . D o
n i e j w p r a w i a n a była s y l w e t o w a końska g ł o w a z z a ­
m o c o w a n y m i d r ą ż k o w y m i u c h w y t a m i d o t r z y m a n i a się.

209

1

( t a b l . I l l , 12-—26). W e d ł u g m i e j s c o w e j
tradycji wpro­
w a d z i ć j e miał J a n G u z y czerpiąc w z ó r z taczek uży­
w a n y c h w c e g i e l n i . Być może j e d n a k i w t y m p r z y ­
p a d k u zadecydował w p ł y w J a w o r o w a . W okresie mię­
d z y w o j e n n y m w s p o m i n a n y wcześniej h a n d l a r z H e n r \ k
M a c h o w s k i wprowadził n o w y t y p ruchomej z a b a w k i w
p o s t a c i p t a k a machającego s k r z y d ł a m i ( i l . 12). N a z w a ­
n y j e s t o n kaczką trzaskającą skrzydłami. Skrzydła p o ­
łączone z k o ł e m d r u t e m w y k o n u j ą w czasie t o c z e n i a
r u c h y wahadłowe. Z a b a w k a r z A n t o n i Jucha t w i e r d z i ,
że
jaworowska
kaczka
choć
ładniejsza
„była
n i e z d a t n a d o t r z a s k a n i a " , g d y ż skrzydła z b y t o k r ą g ł e
ł a t w o pękały p r z y u d e r z a n i u o siebie. W B r z o z i e S t a ­
d n i c k i e j z m i e n i o n o j e j kształt upraszczając ogólną s y l ­
w e t ę a także w y d ł u ż o n o n i e c o skrzydła, a b y się t a k
ł a t w o n i e psuły. T r u d n o j e s t wskazać a u t o r a t y c h z m i a n ,
g d y ż s a m i z a b a w k a r z e mają p o d z i e l o n e z d a n i a n a t e n
temat.
D o w c z e s n y c h z a b a w e k należą r ó w n i e ż p a j a c e u m i e ­
szczone n a wózeczku z w i r u j ą c y m i d w o m a t a r c z a m i ,
których
wyrób
zapoczątkowali
bracia
Guzy.
Pajace
wyobrażają u p r o s z c z o n e s y l w e t k i m ę ż c z y z n y i k o b i e t y .
P o d o b n a z a b a w k a w y k o n y w a n a j e s t także p r z e z z a b a w k a r z y z okolic Żywca (tzw. karuzelka). N i e w i a d o m o
j e d n a k , czy w t y m w y p a d k u zaszło zapożyczenie w z o ­
r u . O k . r o k u 1950 S z y m o n G u z y , z a b a w k a r z
parający
się r ó w n i e ż h a n d l e m , p r z y w i ó z ł z Ł o d z i n o w y w z ó r w i ­
rujących pajaców o kształtach b a r d z i e j r e a l i s t y c z n y c h .
N a z y w a n o j e w B r z o z i e góralami. I c h kształt i sposób
m a l o w a n i a n i e zyskały w B r z o z i e S t a d n i c k i e j a p r o b a t y
i w z ó r został w k r ó t c e z a r z u c o n y . P o d o b n y los s p o t k a !
r e a l i s t y c z n i e rzeźbione k r ó w k i o r a z t o c z o n e l a l k i , które
s t a r a l i się w p r o w a d z i ć G u z o w i e .
Pod

И. 4. Z a b a w k a r z Józef G u z y , 1979 г. П. 5. K o ń z k a ­
retą, B r z o z a S t a d n i c k a . I I . 6. K a r e t a , w y k . Stanisław
Naróg, Żołynia. I I . 7. S a m o c h o d z i k i n a t a r g u , K r a ś n i k ,
1953 г. I I . 8. S a m o l o t y , B r z o z a S t a d n i c k a . I I . 9. Z a b a w k a
-współczesna. I I . 10. K o ł y s k i , w y k . F r a n c i s z e k S t y s k a l ,
B r z o z a S t a d n i c k a . I I . 1 1 . K a r u z e l k a , w y k . Stanisław P i liński, B r z o z a S t a d n i c k a . I I . 12. K a c z k a , B r z o z a S t a d ­
nicka.

Przez

pewien

duże k o n i e

czas

Szymon

Guzy

produkował

również

karuzelowe.

Po w o j n i e ukazały się jeszcze d w i e i n n e
wersje
płaskiego k o n i k a dołączonego d o b r y c z k i . Jedną o p r a ­
cował z a b a w k a r z
A n t o n i J a g u s z t y n naśladując postać
konia
już
znanego.
Powiększył
nieznacznie
format
i zmienił n i e c o p r o p o r c j e . D r u g i k o n i k cięty z d e s k i
o 2,5 c m grubości, „ n o w o c z e s n y " w kształcie b y ł p r o ­
pozycją spółdzielni „ C h a ł u p n i k " . W y k o n y w a ł go p r z e /
k i l k a l a t S z y m o n G u z y . O b a w z o r y n i e zostały z a a k c e p ­
t o w a n e przez w y t w ó r c ó w z Brzozy S t a d n i c k i e j i p r z e ­
stano j e wyrabiać.
Na j a w o r o w s k i c h t y p a c h zabawek oparte były p r o ­
d u k o w a n e w okresie międzywojennym w Brzozie m i ­
n i a t u r y sprzętów d o m o w y c h , g ł ó w n i e krzesełek, s t o l i c z ­
k ó w , kołysek. D o czasów d z i s i e j s z y c h p r z e t r w a ł y j e d y ­
nie
kołyski
o
sześciokątnych
ściankach
węższych
( t a b l . I I I , 3,6,). P r ó c z w y ż e j w s p o m n i a n y c h w y r a b i a n e
są r ó w n i e ż kołyski o prostokątnych ściankach
węż­
s z y c h , p o c h o d z e n i a m i e j s c o w e g o ( i l . 10, t a b l . I I I , 1,2,4,0).
Do
starych
wyrobów
brzóskich
należą
taczki

210

koniec

okresu

międzywojennego

nywać

inny

typ ruchomej

jące.

Kółko

wzmocnione

waną

piastę,

o

cienka

deseczka

którą

zabawki
przez

uderza

wydając

przy

zaczęto

wyko­



kółko

trzaska­

krzyżak

ma

pokarbo-

przymocowana
toczeniu

z

boku

charakterysty­

czny t e r k o t .
Po 2 w o j n i e ś w i a t o w e j p o j a w i ł o się k i l k a n o w y c h
zabawek. Jedne z n i c h stanowiły pomysł m i e j s c o w y c h
w y t w ó r c ó w , i n n e zaczerpnięte b y ł y z w z o r ó w
wyko­
n y w a n y c h p r z e z spółdzielnię w Leżajsku l u b w p r o s t
w p r o w a d z o n e do B r z o z y S t a d n i c k i e j p r z e z Cepelię. W ł a ­
s n y m p o m y s ł e m z a b a w k a r z y brzózkich b y ł y a u t a d w u
t y p ó w : ciężarowe ( i l . 16, t a b l . I V , 1—6) o r a z o s o b o w e
w z o r o w a n e n a p o p u l a r n e j „ W a r s z a w i e " ( i l . 7, t a b l . I V ,
7—9), a także s a m o l o t y d w u p ł a t o w e (U. 8, t a b l . I V ,
10—18). P r z e z C e p e l i ę w p r o w a d z o n e zostały d o B r z o z y
S t a d n i c k i e j wózki z d y s z e l k i e m p r z e z n a c z o n e
d o cią­
gnięcia p r z e z d z i e c k o o r a z w ó z k i d l a l a l e k t z w . s p a c e r o k i
( i l . 2). W ó z k i n i e p r z y j ę ł y
się, n a t o m i a s t
spaceroki
zyskały szeroką popularność i są w y r a b i a n e d o dziś.
P o d w p ł y w e m spółdzielni „ J e d n o ś ć " z R u d n i k a w p o ­
czątkach l a t 7 0 - t y c h zaczęto w y r a b i a ć 3 n o w e
modele
zabawek
ruchomych, a
mianowicie
zmodernizowane
kółko trzaskające, z w a n e terkotką, w i a t r a c z k i i k a r u z e l k i . T e r k o t k a składa się z obręczy o s a d z o n e j
na 4
s z p r y c h a c h , n a których poruszają się luźno osadzone
d r e w n i a n e k o s t k i . W czasie t o c z e n i a kółka k o l e j n o o p a ­
dając w y d a j ą c i c h y s t u k o t . Z b o k u , p o o b u s t r o n a c h
osi
umieszczone

małe
wiatraczki.
Wiatraczki
te, u m i e s z c z o n e
na podstawce
z k ó ł k a m i , mogą
też
stanowić
odrębną
zabawkę.
Trzecią
z
tej
serii
z a b a w k ą j e s t p r o s t a k a r u z e l k a n a kółkach (11. 11). Z a ­
sadniczą j e j część stanowią d w i e t a r c z e , każda połą­
czona z d a s z k i e m c z t e r e m a b e l e c z k a m i . T a r c z e ,
doty­
kając d o l n y c h kółek, obracają się w koło p r z y p o s u ­
w i s t y m r u c h u wózeczka. W y m i e n i o n e w y ż e j t r z y z a ­
b a w k i n i e mają już c h a r a k t e r u l o k a l n e g o w y r o b u . W y -

211

k o n y w a n e są z r e g u ł y p r z e z w y t w ó r c ó w
działających
o d k i l k u l u b k i l k u n a s t u l a t . P r z e w a ż n i e mają o n i z m e ­
chanizowane w a r s z t a t y i dlatego wolą wyrabiać zaba­
w k i n i e w y m a g a j ą c e w i e l e p r a c y ręcznej.
Z a b a w k a r z e d l a zaoszczędzenia sobie czasu i p r a c y
specjalizują się z w y k l e w d w ó c h , t r z e c h t y p a c h z a b a ­
w e k . S t a r s i w i e k i e m i stażem n a j b a r d z i e j
czują się
związani z t r a d y c y j n y m i z a b a w k a m i . I t a k s y n o w i e
M a r c i n a G u z e g o — Józef i Stanisław n a d a l robią k o ­
n i k i okrągłe z b r y c z k a m i , k o n i k i okrągłe n a p o d s t a ­
wkach, taczki, spaceroki
( i l . 4). S z e r o k i
asortyment
zabawek p r o d u k u j e związany z „Milenium" Michał N a róg ( m . i n . k o n i k i płaskie z b r y c z k a m i , s a m o l o t y , s a m o ­
c h o d y , k a c z k i z trzaskającymi skrzydłami, kołyski, p a ­
jace).
Dużą p o m y s ł o w o ś ć w y k a z u j e b r a t M i c h a ł a — S t a ­
nisław N a r ó g mieszkający w Ż o ł y n i . S p o r o w z o r ó w w y ­
k o n u j e d l a s w o j e j przyjemności, n i e powielając i c h n a
szerszą skalę. W s w o i c h p r a c a c h n i e o p i e r a się t y l k o
n a w ł a s n y c h p o m y s ł a c h , można w n i c h odnaleźć echa
wyrobów wspominanej k i l k a k r o t n i e wytwórni M . Garb a c k i e g o ( n p . s y l w e t o w o cięte k o n i k i o f a n t a s t y c z n y c h
kształtach, takież s a m e k o n i k i z j e ź d ź c a m i l u b z a p r z ę ­
żone d o w y m y ś l n e j w f o r m i e k a r e t y ( i l . 6). Z a b a w k i
te są złożone z k i l k u części, p o s t a c i e mają r u c h o m e
ręce i n o g i . O r y g i n a l n y m i p r a c a m i N a r o g a
są n a t o ­
m i a s t m i n i a t u r k i t r a k t o r ó w , samochodów,
lokomotyw,
walców
drogowych.
Mają
one
zwarte,
zblokowane
kształty, d o b r z e oddające c h a r a k t e r p i e r w o w z o r ó w .

Zdobnictwo
Jak
rcina

212

wspomniano

Guzego

nie

poprzednio,

były

zdobione,

pierwsze

koniki

Ma­

miały

jedynie

oczy

zaznaczone w y p a l a n i e m . M a l o w a n i e w p r o w a d z i l i
r o następcy G u z e g o , a b y uatrakcyjnić t o w a r .

dopie­

N a z a b a w k a c h brzózkich występują d w a o d m i e n n e
t y p y m a l a t u r , „realistyczny" i d e k o r a c y j n y .
Pierwszy
reprezentują
okrągłe k o n i k i , w y k o n a n e
przez
synów
Marcina
G u z e g o . O k o ł o 1926—7 r . zaczęto
malować
t a k i m k o n i k o m z pełnego k l o c a c z e r w o n e siodełka, c z a r ­
ną uprząż, g r z y w ę i o g o n . P o t e m w p r o w a d z o n o
białe
tło, j a k o u m a s z c z e n i e k o n i k a . Z czasem zyskało o n o
c z a r n e cętki i k o n i k stał się s r o k a t y . O k . 1938 r . Józef
G u z y dodał d o siodełka żółte o b r a m i e n i e . Z m i a n y w
ciągu l a t szły w k i e r u n k u d e k o r a c y j n e g o
rozbudowa­
n i a o w e g o siodełka. O b e c n i e z a s a d n i c z a j e g o część j e s t
n a d a l c z e r w o n a , a otaczają ją c z a r n e półkola o żółtych
polach
wewnętrznych.
Każde
takie
pole
akcentuje
c z a r n a l u b c z e r w o n a k r o p k a u m i e s z c z o n a w j e g o śro­
d k u . W e d ł u g t e g o w z o r u z d o b i się w s z y s t k i e okrągła
k o n i k i w y r a b i a n e w B r z o z i e S t a d n i c k i e j ( i l . 5).
T y p o w e d l a B r z o z y z d o b i e n i e z a b a w e k farbą a n i ­
linową r ó ż o w ą i zieloną n a ż ó ł t y m t l e j e s t d a l e k i m
e c h e m (a c z a s e m w u l g a r y z a c j ą ) o r n a m e n t y k i w y s t ę p u ­
jącej n a z a b a w k a c h z J a w o r o w a . T e o s t a t n i e zdobił
często m o t y w g a ł ą z k i ( i l . 1) o
czerwono-granatowyeh
listkach l u b m o t y w rozety utrzymanej w t y c h samych
kolorach. Zdobnictwo zabawek
j a w o r o w s k i c h opierało
się n a z d a w n a w y p r a c o w a n e j k o n w e n c j i . K r e s k a b u ­
dująca e l e m e n t y m o t y w ó w była c i e n k a , l e k k o położona.
N a t o m i a s t m o t y w y w y s t ę p u j ą c e n a w y r o b a c h brzózkich
malowane
są szeroką, t w a r d ą kreską. K a ż d y
kontur
powtórzony
jest k i l k a
razy
dwoma
stosowanymi tu
k o l o r a m i : z i e l o n y m i r ó ż o w y m . W sposobie m a l o w a n i a
widać r o z m a c h ale i p e w n e n i e d o p r a c o w a n i e , n i e f r a ­
sobliwość w zapełnianiu tła p r z e z n a c z o n e g o p o d m a laturę.

11.

13. K o n i k i

t o c z o n e , obciągane f i l c e m , w y k . M a r i a n G a r b a c k i , Leżajsk,
B r z o z a S t a d n i c k a , 1953. I I . 15. K o ń n a b i e g u n a c h , B r z o z a

1953. I I . 14. W ó z e k
S t a d n i c k a , 1957

z

konikami,

(np. t a b l . I , 14, 15). Ujęcia b a r d z i e j r e a l i s t y c z n e
t y k a się t y l k o s p o r a d y c z n i e ( t a b l . I , 30, 32).

spo­

W zasadzie t e s a m e m o t y w y występują n a r ó ż ­
n y c h t y p a c h z a b a w e k , zapełniając p o w i e r z c h n i e boczne,
b a r d z o r z a d k o w n ę t r z e . Sposób z a k o m p o n o w a n i a płasz­
czyzn jest n i e j e d n o r o d n y . M o t y w y
rozmieszczone
by­
wają d o w o l n i e , n a b o k a c h , tyłach l u b p o d s t a w k a c h z a ­
bawek.





»
3Z

Tabl.

*
"*3

z

Ш

9

30

U k ł a d m o t y w ó w n a b r y c z k a c h przedstawiają p r z y ­
k ł a d y . z t a b l . I I . K o m p o z y c j a t y l n y c h płaszczyzn b r y ­
czek j e s t z r e g u ł y b a r d z i e j uporządkowana niż boków.

"Si-


Ъ5

1. E l e m e n t y i k o m p o z y c j e
występujące
b a w k a c h z Brzozy Stadnickiej.

na

za­

W kołyskach o r n a m e n t y p o k r y w a j ą c e b o k i t w o r z ą
s w o b o d n e układy złożone z l i n i i , r o z e t , f o r m e l i p t y c z ­
n y c h o t o c z o n y c h ząbkami ( t a b l . I I I , 1—6). N a węższych
(sześciokątnych l u b c z w o r o k ą t n y c h ) ściankach
maluje
się p r z e w a ż n i e — w środku — r o z e t y , k w i a t y , e l i p s y
( t a b l . I I I , l b — 6 b , 7—10).
T a b l . I I I p r z e d s t a w i a różne p r z y k ł a d y w y s t ę p o w a ­
n i a m o t y w ó w zdobiących b o k i t a c z e k . P r z e w a ż n i e r o z ­
mieszcza się j e ukośnie, r o z w i ą z a n i a s y m e t r y c z n e
czy
c e n t r a l n e s p o t y k a się r z a d z i e j .
Na
a u t a c h ciężarowych
ornament
występuje
na
dłuższych b o k a c h i d a c h a c h ( t a b l . I V ) . W a u t a c h oso­
b o w y c h dużą p o w i e r z c h n i ę zdobniczą s t a n o w i d a c h w
kształcie prostokąta, d e k o r o w a n y w różny sposób ( t a b l .
I V , 7, 8). B o k i z reguły z d o b i g i r l a n d a otaczająca o k i e n ­
k o ( t a b l . I V , 7a, 8a).
W s a m o l o t a c h z d o b i się a l b o całą
powierzchnię,
a l b o t y l k o skrzydła. W p i e r w s z y m p r z y p a d k u m a l a t u r a n i e m a ż a d n e g o z w i ą z k u z kształtem ( n p . i l . 15,
t a b l . I V , 16—18), w d r u g i m j e s t s k r o m n i e j s z a , a l e b a r ­
d z i e j u p o r z ą d k o w n a ( t a b l . I V , 10—13).
N a j b a r d z i e j przemyślane jest zdobienie
spaceroków
dla
lalek. Zazwyczaj
n a t y l n e j ściance z n a j d u j e
się
u m i e s z c z o n a w środku r o z e t k a . K i l k a m n i e j s z y c h k w i a ­
t ó w obrzeża łukowato górny b r z e g z a p i e c k a , a d o l n e
naroża w y o d r ę b n i o n e są p r z e z łuki zakończone linią
falistą. O k r ą g ł e o k i e n k a n a b o k a c h w ó z k a o t a c z a sze­
r e g podłużnych p l a m e k i t p . W ó z k i t e m a l o w a n e

zarówno f a r b a m i a n i l i n o w y m i , j a k i o l e j n y m i , w k o ­
l o r a c h : c z e r w o n y m , f i o l e t o w y m , żółtym, n i e b i e s k i m .
M o t y w y zdobnicze
występujące n a k a c z k a c h t r z a ­
skających skrzydłami r o z m i e s z c z o n e
są z a w s z e w t e n
s a m sposób. O k o z a z n a c z o n e j e s t dużą kropką i p o d ­
kreślone o d s p o d u jedną krótką kreską. Ł e p e k w g ó r ­
n e j części j e s t c z e r w o n y
l u b zielony. Elementy
zdo­
b n i c z e w kształcie l i n i i , k r z y ż y k ó w , k r a t e k , p l e c i o n e k
r o z m i e s z c z o n e są n a d o l n e j części tułowia o r a z n a s k r z y ­
dłach, p o w e w n ę t r z n e j i z e w n ę t r z n e j s t r o n i e .

T a b l . I I . Sposoby

z a k o m p o n o w a n i a boków, t y ł ó w i p o d ­
stawek bryczek.

Motywy
zdobnicze
występujące n a z a b a w k a c h
p r z e d s t a w i o n e n a t a b l . I — składają się z p r o s t y c h e l e ­
m e n t ó w , t a k i c h j a k : k r o p k a , p r z e c i n e k , łuk, k r z y ż y k ,
l i n i a ( p r o s t a , f a l i s t a , ł a m a n a ) , p ó ł k o l e złożone z ząbków.
M o t y w y mają c h a r a k t e r g e o m e t r y c z n y i roślinny, p r z y
c z y m t e o s t a t n i e są p o t r a k t o w a n e t a k u m o w n i e , że
t r u d n o j e n i e r a z odróżnić o d p i e r w s z e j g r u p y .
Na m o t y w y geometryczne
składają się: d w i e p r z e ­
cinające się e l i p s y , kółko z kropką w środku, r o z b u ­
d o w a n e n a różny sposób r o z e t y . Sporą grupę s t a n o ­
w i ą m o t y w y o e l i p t y c z n y c h kształtach, złożone z l i n i i
f a l i s t y c h , zaginających się k u środkowi, l u b z k i l k u
połączonych z ą b k ó w , k r a t k i , p l e c i o n k i , półkola i t d .
M o t y w y roślinne ( p r z e d e w s z y s t k i m k w i a t y i g a ł ą i k i ) p o t r a k t o w a n e są s c h e m a t y c z n i e i n i e p r z y p o m i ­
nają k o n k r e t n y c h roślin. U j ę t e są w r z u c i e z góry

214

Umowna
i schematyczna
jest dekoracja
pajaców
w i r u j ą c y c h n a wózeczku. N a każdej z p o s t a c i r o z b u d o ­
w u j e się j e d e n duży m o t y w , n p . c z t e r e c h połączonych
ł u k ó w , bądź o b i e p o s t a c i e łączą s k r z y ż o w a n e l i n i e z a ­
kończone łuczkami, k r z y ż y k a m i .
Z d o b i e n i e płaskich k o n i k ó w i k o n i n a b i e g u n a c h
jest bardzo s k r o m n e . N a sylwecie z surowego d r e w n i
zaznacza się farbą r ó ż o w ą obrzeża n i e b i e s k i e g o
sio­
dełka, a zieloną — uprząż i ogon. P ł a s k i e k o n i k i n a
b i e g u n a c h l a k i e r u j e się n a c z e r w o n o . J e d y n i e n a s z y i
k o n i a u m i e s z c z a się w i e l o p ł a t k o w y , n i e b i e s k i k w i a t .
W o r n a m e n c i e brzóskich z a b a w e k n a ogół n i e s p o ­
t y k a się ujęć i n d y w i d u a l n y c h . W s z y s c y stosują tę sa­

kolorystykę,
kombinację
podobnych
motywów.
R ó ż n i c e p o m i ę d z y w a r s z t a t a m i są n i e w i e l k i e i w y n i k a j ą
z t e g o , że k a ż d y z a b a w k a r z
powiela pewien
zestaw
kompozycji, wzorów malatur. Wytwórcy z Brzozy Sta­
d n i c k i e j n i e przywiązują w a g i do starannego zdobienia
swoich zabawek.
N i e s p r z y j a t e m u masowość i p o ­
śpiech
w
ich wykonywaniu, brak
innych
bodźców
niż t y l k o m e r k a n t y l n e .

Zbyt

zabawek
/

N i e w s z y s c y z a b a w k a r z e t r u d n i l i się sprzedażą s w o ­
i c h w y r o b ó w . J e d n i w o l e l i się zająć t y l k o i c h p r o d u ­
kcją, i n n i zaś b r a l i l u b o d k u p y w a l i o d n i c h
towar
i r a z e m z w ł a s n y m i w y r o b a m i w i e ź l i l u b nieśli n a
t a r g . B y w a ł o , że z a w o d o w i
h a n d l a r z e skupujący w y ­
roby bednarskie w Rakszawie
oraz d r o b n e
naczynia
i narzędzia w B r z o z i e S t a d n i c k i e j z a c z y n a l i
wyrabiać
z a b a w k i , w i d z ą c w t y m n o w e źródło d o c h o d u .

1 ^

Najpowszechniejszym
sposobem t r a n s p o r t u zabawek
było noszenie i c h w w o r k u n a p l e c a c h . R z a d k o u b o g i
z a b a w k a r z miał w ó z , k t ó r y m m ó g ł s w o j e w y r o b y ч.аw i e ź ć n a t a r g . Często z t o w a r e m szły k o b i e t y : żony
i córki z a b a w k a r z y , niosąc o b o k z a b a w e k
drewniane
naczynia k u c h e n n e — garnce, s o l n i c z k i , m o n t e w k i , tłu­
c z k i , łyżki i t p . T a k t o w a r s p r z e d a w a ł y n a t a r g u s i o ­
s t r y b r a c i G u z y c h : W e r o n i k a , R o z a l i a , A g n i e s z k a . Żona
Stanisława G u z e g o (a córka L e o n a N a r o g a ) — p o d a j e ,
że o d d w u n a s t e g o r o k u życia chodziła z z a b a w k a m i
na t a r g . W e w t o r e k d o Łańcuta, w środę d o Sokołowa,
w piątek d o R z e s z o w a , b o w i e m w ł a ś n i e w t y c h d n i a c h
odbywały
się t a m c o t y g o d n i o w e
targi.
Bywało,
że
p r z y dłuższej t r a s i e t r z e b a b y ł o p o d r o d z e
przenoco­
wać. Z a z w y c z a j
w y p r a w i a n o się w k i l k a osób, „żeby
było r a ź n i e j " . Jeśli podążano d o R z e s z o w a , w y c h o d z o n o
w c z w a r t e k wieczór i n o c o w a n o w K r a s n e m . N a p i e ­
chotę d o c i e r a n o d o bliższych miejscowości. D a l e j z a ­
b a w k i rozwozili wytwórcy i handlarze .

s
Y

Ш

Hi



M
5-

G

od

Handlem

zajmowało

pierwszej

wojny

Franciszek

się

Boho, potem

Rzeszowa

a

z

kolei

s y n Bronisław.

wojennego

osiadły

liczba

w

Brzozie

handlarzy

W



rali

się

mierz

okresie

się.

do

oraz

jego

okres

pa­

Antoni

i

Kazi­

towarem

do

Sie­

w

handlem

Władysław

Styskalowie.

Docierali

oni

Jarosławia,

Przemyśla.

Guzy,
z

później
między­

Doszli

w Brzozie

Przez

się

pochodzący

okresu

Jan Guzy

niawy, Lubaczowa,

Żołyni.

Guzy

W

zajmował

Stadnickiej,

końcu

zwiększyła

wyżej w y m i e n i o n y c h Szymon
brat

rodzin.

sprzedażą

Henryk Machowski

z

jego

kilka

światowej

pewien

Dużą m o ż l i w o ś ć z b y t u d a w a ł y r o z l i c z n e
odpusty
gromadzące wielotysięczne tłumy. W Leżajsku zbierało
się najwięcej p i e l g r z y m ó w p o d k l a s z t o r e m oo B e r n a r ­
d y n ó w — n a Z i e l o n e Święta, w d n i a c h św. A n t o n i e g o ,
M a t k i B o s k i e j Z i e l n e j , M a t k i B o s k i e j S i e w n e j . Jeżdżono
także n a o d p u s t y d o Częstochowy. Okazję d o większej
hurtowej
sprzedaży d a w a ł y d o r o c z n e
jarmarki.
Naj­
popularniejszymi
przed
drugą
wojną
światową
były
j a r m a r k i „na J ó z e f a " w Jarosławiu i „na I w a n k a " w
P r z e m y ś l u ( z a b a w k a r z e n i e pamiętają już t e r m i n u t e g o
jarmarku).
Z a b a w k i , n a c z y n i a d r e w n i a n e o r a z narzędzia
rol­
n i c z e s k u p y w a l i r ó w n i e ż p r z e d ostatnią w o j n ą h a n d l a ­
rze Ż y d z i . Z a z w y c z a j
t o w a r należało i m p r z y w i e ź ć d o
m i a s t e c z k a , b ą d ź o d k u p y w a l i go w p r o s t n a t a r g u o d
l u d z i z Brzozy S t a d n i c k i e j . Żydzi m i e l i s w o i c h h u r t o ­
w n i k ó w , którzy r o z p r o w a d z a l i t o w a r p o k r a j u . W L e ­
żajsku działali G a l l e r i K u m e r m a n , w R z e s z o w i e B e i gier. Z K o l b u s z o w e j
p r z y j e ż d ż a ł p o brzóskie
wyroby
n i e j a k i H o f f e r . Zaglądał też d o w s i jakiś h a n d l a r z Ż y d
z O s t r o w c a . Podaję k i l k a t y c h n a z w i s k z zastrzeżeniem,
że mogą b y ć p o m y l o n e l u b przekręcone, g d y ż i n f o r ­
m a t o r z y d o b r z e już i c h n i e pamiętają.
G d y wzrosła p r o d u k c j a z a b a w e k k o n i e c z n e się s t a ­
ło o p r a c o w a n i e s p o s o b u i c h p a k o w a n i a i p r z y g o t o w a ­
n i a do t r a n s p o r t u . N a j m n i e j s z e z a b a w k i , j a k n p . k a c . k i
z trzaskającymi skrzydłami z e s t a w i a n o r a z e m , t a k a b y
tworzyły m n i e j l u b bardziej r e g u l a r n e koło i sznurem
przeplecionym
między
podstawkami
przymocowywano
do w y g i ę t e j w pałąk d r e w n i a n e j obręczy. O t a k zło-

Tabl.

I I I . Kompozycje
m o t y w ó w występujące n a
łyskach (1—11) oraz t a c z k a c h (12—26).

ko­

не ^
M

£fe> ^fe-

(Ąp

Sio e^jfo

K

?3»

*=

+-

T a b l . I V . Rozwiązania k o m p o z y c y j n e
samochodów cię­
ż a r o w y c h (1—6), a u t o s o b o w y c h (7—9), skrzydeł s a m o ­
l o t ó w (10—18).

215

żonych z a b a w k a c h m ó w i o n o : k a c z k a s p a k o w a n a w duh?.
P ó ź n i e j s z y m s p o s o b e m było łączenie z a b a w e k d r u t e m ,
bez użycia duhy.
Nazywa
się t o o p a k o w a n i e w
drut
( i l . 3). I n n e z a b a w k i składano t a k , a b y t w o r z y ł y m n i e j
w i ę c e j zwartą bryłę. B y ł y o n e r ó w n i e ż z e s p o l o n e ze
sobą d r u t e m .
W czasie o k u p a c j i i w p i e r w s z y c h l a t a c h p o w o j •
n i e h a n d e l z a b a w k a m i był b a r d z o o ż y w i o n y . J a k p r z y ­
znają s a m i z a b a w k a r z e
s p r z e d a w a l i o n i w ó w c z a s to­
w a r g o r s z e j jakości, n i e było b o w i e m k o n k u r e n c j i ze
strony
wyrobów
fabrycznych.
W
latach
następnych
sferę z b y t u rozszerzyły spółdzielnie c e p e l i o w s k i e ,
ale
zabawkarze
będąc członkami
spółdzielni
jednocześnie
s p r z e d a w a l i ( i n a d a l sprzedają) część s w y c h w y r o b ó w
w h a n d l u nieuspołecznionym, korzystając z usług h a n d ­
l a r z y i k r a m a r z y . C h w a l ą sobie tę w s p ó ł p r a c ę , n i e m u ­
szą b o w i e m z w r a c a ć w ó w c z a s u w a g i a n i n a p o z i o m
techniczny zabawek, a n i na tradycyjne f o r m y
zdobie­
n i a , g d y ż każda ilość j e s t o d n i c h o d k u p o w a n a . Z a b a ­
w k i z B r z o z y S t a d n i c k i e j dość r ó w n o m i e r n i e nasycają
miejscowości P o l s k i p o ł u d n i o w e j . Można j e spotkać n a
t a r g u w T a r n o b r z e g u , Jarosławiu, P r z e m y ś l u , Zamościu,
K r a ś n i k u , T a r n o w i e czy Jaśle.
P r z y u s t a l a n i u c e n w y t w ó r c y z a b a w e k uwzględniają
p r z e d e w s z y s t k i m k o s z t zużytego s u r o w c a : d r e w n a , f a r b ,
g w o ź d z i , d r u t u . W c i ą ż jeszcze t r u d i czas p r a c y mało

w p ł y w a j ą n a kalkulację, są o n e u w z g l ę d n i a n e n a o s t a ­
t n i m m i e j s c u . Z a b a w k a r z e pamiętają t y l k o niektóre ce­
n y p r z e d w o j e n n y c h zabawek. Podobno k o n i k M a r c i n a
Guzego
przed
pierwszą
wojną
światową
kosztował
1 c e n t a . Później w o k r e s i e m i ę d z y w o j e n n y m p o j e d y n ­
czy
okrągły
konik
kosztował
18 g r o s z y ,
a
bryczka
z d w o m a płaskimi k o n i k a m i 15 g r o s z y . P o c z ą t k o w o z y ­
s k i n i e b y ł y n a t y l e duże, a b y można było d o i n w e s t o ­
w a ć gospodarkę l u b dokupić z i e m i ę , p o z w a l a ł y
jedy­
nie nabywać drobniejsze p r z e d m i o t y gospodarstwa d o ­
m o w e g o , żywność i t d . W m i a r ę powiększania p r o d u ­
k c j i rosły z y s k i osiągane p r z e z z a b a w k a r z y .
Obecnie
wyrób zabawek
pozwala
n a modernizację
gospodarki,
powiększanie
areału z i e m i . R o c z n e d o c h o d y
płynące
z p r o d u k c j i z a b a w k a r s k i e j wynoszą o d k i l k u n a s t u d o
kilkudziesięciu tysięcy złotych. W i e l u z a b a w k a r z y śre­
dniego pokolenia wybudowało w ostatnich k i l k u n a s t u
latach nowe
m u r o w a n e b u d y n k i gospodarcze i m i e ­
s z k a l n e , zamieniając starą chałupę n a w a r s z t a t , bądź
wystawiając n o w y b u d y n e k z pomieszczeniem
przezna­
c z o n y m n a p r a c o w n i ę . W s z y s c y gospodarujący
kiedyś
n a k i l k u m o r g a c h uprawiają o b e c n i e 3—5 h a . K i l k u
z a b a w k a r z y p o s i a d a a u t a d o s t a w c z e t y p u „ Ż u k " , któ­
r y m i jeżdżą n a t a r g i i s k u p z a b a w e k . P o l e p s z e n i e s y ­
tuacji ekonomicznej
zabawkarzy wpłynęło z kolei na
p o d n i e s i e n i e i c h s t a t u s u społecznego.

P R Z Y P I S Y

Do napisania niniejszego
artykułu posłużyły m a ­
teriały z e b r a n e w B r z o z i e S t a d n i c k i e j i o k o l i c y , w l a ­
t a c h 1952, 1953, 1957, a następnie 1978—9, p r z e z P r a c o ­
wnię D o k u m e n t a c j i Polskiej Sztuki L u d o w e j I S P A N
w K r a k o w i e ( a r c h i w u m P r a c o w n i , t e k a 215, 224 c).
R o m a n R e i n f u s s , J a n S w i d e r s k i , Sztuka
Ludowa
w Polsce,
K r a k ó w 1960; T a d e u s z S e w e r y n , Polskie
za­
bawki
ludowe,
W a r s z a w a 1960.
W m o n o g r a f i i J a w o r o w a opracowanej przez E d ­
w a r d a Webersfelda czytamy: „Także dziecinne z a b a w k i
m i a ł y s w o i c h majstrów, lecz t e w ó z k i , k o n i k i , p a j a c e ,
zwierzęta i t p . bywały t a k i c h nieestetycznych
i pry­
m i t y w n y c h kształtów, że m o g ł y znaleźć p o k u p u l u d u
t y l k o , który w t y m k i e r u n k u żadnych n i e stawiał w y ­
m a g a ń . " ( E d w a r d W e b e r s f e l d , Jaworów.
Monografia
hi­
storyczna,
etnograficzna
i statystyczna,
1912 г.). W r ę k o ­
piśmiennych materiałach J a d w i g i z S z e m b e k ó w S z e p t y c k i e j z e b r a n y c h p r z e d 1914 r o k i e m z n a j d u j e m y n a ­
stępującą w z m i a n k ę dotyczącą z a b a w e k
jaworowskich:
„ P r ó c z skrzyń w y r a b i a j ą n a przedmieściach
Jaworowa
o d b a r d z o d a w n y c h czasów z a b a w k i z d r z e w a , które
miały
szeroką
sławę: g r z e c h o t k i
p r y m i t y w n e , wózki
o j e d n y m l u b d w ó c h k o n i k a c h w y c i ę t y c h z deszczó ki,
s k r z y p k i ze s t r u n a m i z włosienia, p i s k l i w i e grające, k o ­
1

2

J

II.

Fot.:

S. Deptuszewski,

11. 1;

L.

Dzięgiel,

łyski i maleńkie sprzęty. W s z y s t k o t o r o b i się ręcznie
i ozdabia c h a r a k t e r y s t y c z n y m i w z o r k a m i (nawet konie)
farbą wodną g r a n a t o w ą i ponsową n a d r z e w i e
natu­
r a l n y m l u b n a żółto g d z i e n i e g d z i e p o c i ą g n i ę t y m " . ( M u ­
z e u m E t n o g r a f i c z n e w K r a k o w i e , a r c h i w u m , t e k a 366/1;
J a d w i g a z S z e m b e k ó w S z e p t y c k a , Przyczynki
do
etno­
grafii
pow.
Jarosławskiego).
Józef P ó ł ć w i a r t e k , Piszczelnicy
г zabawkarze
le­
żajscy wczoraj
i dziś, „Polska S z t u k a L u d o w a " , R X X I I ,
1968, n r 3.
3

4

nisław

D o Spółdzielni sprzedają z a b a w k i : M i c h a ł i S t a ­
Narogowie,
Stanisław M a r c i n i e c , H e l e n a
Gusy.

Z e Spółdzielnią w s p ó ł p r a c u j ą : Stanisław Piliński,
Władysław
Stopyra, Franciszek
Panek,
Józef
Polak,
A n d r z e j P o l a k , Józef B u s z t a , W ł a d y s ł a w
Kuszej.
5

" Z a b a w k i brzóskie m o g ł y rozchodzić się d a w n i e j
z n a c z n i e d a l e j , niżby można sądzić n a p o d s t a w i e o s t a ­
tnio z e b r a n y c h materiałów. Z a Tadeuszem
Sewerynem
podaję, że n i e j a k i J a n W o j t a r o w i c z z G o r l i c , pochodzący
z L e s z c z y n , w o z i ł z a b a w k i i sprzęt g o s p o d a r s t w a d o m o ­
wego z B r z o z y S t a d n i c k i e j do T a r n o w a , G r y b o w a , a n a ­
w e t n a W ę g r y . ( T a d e u s z S e w e r y n , Polskie
zabawki
lu­
dowe, p r z y p i s 144).

16. S a m o c h o d z i k , w y k . Stanisław
róg, Żołynia.

i l . 7, 13, 1 4 ; A .

Małeta,
rys.

A.

i l . 9,

11, 1 2 ;

Małeta

Na-

J . Swiderski,

i l . 2,

3,

5,

6,

8,

10,

15,

16. T a b l i c e



New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.