793d52586d82b7384ac37ba79abd9199.pdf

Media

Part of Koncepcja hierarchii wspólnot etnicznych w etnografii radzieckiej / LUD 1992 t.75

extracted text
Lud, t. 75, 1992

GRZEGORZ PEŁCZYŃSKI
Instytut Etnologii
i Antropologii Kulturowej
UAM Poznań

KONCEPCJA

HIERARCHII WSPÓLNOT ETNICZNYCH
W ETNOGRAFII
RADZIECKIEJ

W ciągu ostatnich dwóch, trzech dekad w Związku Radzieckim opublikowano bardzo wiele prac poruszających zagadnienia etniczne. W Polsce
rzadko się je omawia (Woźniak 1972), aczkolwiek w polskojęzycznych publikacjach czasami się na nie powołuje. Ich wartość naukowa z powodów,
których tu nie będziemy szczegółowo analizować, jest nader zróżnicowana.
Śmieszy w nich nieraz natrętne odwoływanie się do marksizmu, lecz pomimo
to zawierają one niejedną cenną informację, a czasami niezwykłe wprost
rozwiązania zawiłych kwestii. Etnosocjologia, istniejąca na pograniczu etnografii i socjologii (Drobiżewa 1988, s. 98), oraz teoria etnosu jako subdyscyplina
etnografii (Bromlej 1988, s. 41), owe dziedziny parające się w nauce radzieckiej
niełatwymi sprawami etnicznymi, mają osiągnięcia zasługujące na uwagę.
Powszechnie chyba znane są próby klasyfikacji czy typologizacji ludów,
sporządzane przez kolejne generacje uczonych. Od początku lat pięćdziesiątych, aż do teraz, za wręcz obowiązującą w nauce sowieckiej uchodzi
typologiczna triada obejmująca: plemię, narodowość i naród. Zgodnie z materializmem historycznym plemiona miały być charakterystyczne dla wspólnoty
pierwotnej, narodowości dla feudalizmu, narody z kolei miały powstać
w kapitalizmie. Lecz trudno mając do czynienia z konkretnym ludem i jego
kulturą traktować go tylko jako twór danej formacji ekonomicznej. Ta bowiem
nie określa etnosu, a raczej społeczeństwo, które może być mono- lub
polietniczne (Arutjunow 1988, s. 32). Dlatego więc ten trójdzielny podział
modyfikowano niejednokrotnie,
uwzględniając różne cechy współtworzące
etnos, choć oczywiście z tych ekonomicznych nie zrezygnowano zupełnie. Tak
udoskonalone koncepcje (Krjukow 1986, s. 58-60) lepiej się nadawały do
szybko rozwijających się badań. Dzięki niektórym z nich rzeczywiście na
przejrzystości zyskały opisy żyjących dawniej i współcześnie ludów, możliwe
stało się ich porównywanie, a poza tym studia nad procesami etnicznymi,
których ludy te są podmiotami (Kozłow 1979, s. 5).
Zwróćmy zatem uwagę na podstawowe formy etnosu wyróżnione przez
Juliana Bromleja (1983, s. 57-62). Należą do nich etnikos - zbiorowość ludzi
jednakowej etnicznej przynależności oraz etnosocjalny organizm (ESO) - te-

182
rytorialno-polityczny
twór, taki jak plemię czy państwo. W tym drugim,
zazwyczaj poza dominującym ludem, przebywają mniejsze lub więksże części
etnikosów, których jądra znajdują się w innych ESO. Jeśli są one spoiste, zwie
się je grupami etnoareałowymi, jeśli rozproszone, grupami etnodyspersyjnymi.
Najoryginalniejszą teorią Bromieja, usiłującą pomóc w zrozumieniu skomplikowanej sytuacji podzielonej na etnosy ludzkości, jest niewątpliwie hierarchia wspólnot etnicznych. Uznać ją trzeba za istne novum w stosunku do
dawniej opracowywanych
schematów. Pierwsza jej wersja została przedstawiona w 1972 r. (s. 61), ostatnia w 1983 (s. 81-84). Właśnie ta ostatnia,
zaprezentowana przez Bromleja w książce Oćerki teorii etnosa i dalej rozwijana
przez innych uczonych, stanowi temat tego artykułu. Zamieszczone w nim
egzemplifikacje pochodzą z wykorzystywanych prac albo z innych źródeł
i służą sprawdzalności omawianej teorii. W końcowej partii artykułu przedstawimy zaś nieco odmienną koncepcję hierarchii etnicznej.
W omawianej tutaj koncepcji pojęcie wspólnoty etnicznej nie jest jak gdzie
indziej synonimem etnosu bądź grupy etnicznej. W zasadzie je obejmuje, lecz
również może oznaczać jakąś tylko cząstkę etnosu i określony zbiór etnosów.
Spośród wszystkich pojęć używanych przez Bromieja, to właśnie jest znaczeniowo najbardziej szerokie, toteż daje się nim operować w najogólniejszych
studiach.
Wspólnot takich na świecie żyje mnóstwo, niełatwo nawet wyróżnić ich
typy. Autor książki Ocerki teorii etnosa dostrzegł, że między owymi wspólnotami zachodzą pewne relacje, które przyczyniają się do zaistnienia swoistej
struktury określanej przezeń mianem hierarchii. Ta hierarchia ma cztery
poziomy i na nich dana wspólnota etniczna może, choć nie zawsze musi,
występować kolejno jako:
podstawowa wspólnota etniczna,
jednostka mikroetniczna,
subetnos,
wspólnota makroetniczna.
Podstawowa wspólnota etniczna jest zbiorowością ludzi charakteryzującą
się największą intensywnością etnicznych cech i będącą samodzielną jednostką
społeczną. Jest to po prostu etnos. Pojęcie to w nauce rosyjskiej ma długą
tradycję, w etnografii uchodzi za centralne. Bliskie jest pojęciu grupy etnicznej
w naj szerszym rozumieniu tego terminu, z jakim się niekiedy spotykamy
w definicjach formułowanych chociażby przez pewnych badaczy polskich.
Według Bromleja etnos to "historyczna, założona na określonym terytorium,
stała, międzypokoleniowa wspólnota ludzi, posiadająca nie tylko cechy społeczne, ale i względnie stabilne cechy kultury (wliczając w nią także język)
i psychiki, a ponadto świadomość swojej jedności i odrębności od wszystkich
innych podobnych tworów, co utrwalone jest w etnonimie" (Bromlej 1983,
s. 57-58). Jawi się on zatem jako system złożony i dynamiczny; jego podstawowe

183
formy (etnikos, etnosocjalny organizm) są zmienne historycznie. Ten wywodzący się z greki termin służy do oznaczania Lapończyków, Australijczyków,
Węgrów, Karaimów, Włochów, Nepalczyków, Hotentotów itd.
Jednostka mikroetniczna zwana inaczej elementarną jednostką etniczną to
najmniejsza składowa część wyżej scharakteryzowanej
wspólnoty. Mamy tu
chyba nawiązanie do pewnych teorii etnopsychologicznych, szukających kulturowych uwarunkowań osobowości pojedynczego człowieka. Dostrzega się tu
wyraźnie dwa aspekty: mikroetniczny i mikroetnosocjalny.
Otóż właściwą
jednostką mikroetniczną jest niewątpliwie pojedynczy człowiek, osoba, traktowany jako nosiciel etnicznych cech, etnicznej informacji - nadano mu nazwę
"etnofor" (Pimenow 1977, s. 19). Oczywiście najczęściej jest się nosicielem cech
jednego ludu, ale nierzadko spotyka się osoby o skomplikowanych pod tym
względem biografiach. Oskar Miłosz syn polskiego szlachcica z Białorusi
i Żydówki z Warszawy, wnuk Włoszki, był wybitnym francuskim poetą
i litewskim politykiem. Ponieważ w takich wypadkach ma się do czynienia
z ludzką jednostką, o wszystkim decyduje raczej indywidualna świadomość
etniczna. Zgodnie z nią się rozstrzyga, które z cech są "swoje", które zaś, jak na
przykład znakomicie przyswojony drugi język, są "obce".
Etnofor zdolny jest tylko do reprezentowania cech danego etnosu; nieraz
już bywało, że w wyniku etnobójstwa pozostał jedynie "ostatni Mohikanin".
Ale reprodukcja i międzypokoleniowa transmisja owych cech może nastąpić
dopiero w takiej społeczności jak ród czy chociażby rodzina nuklearna.
Takowe przeto należy uznać za jednostki mikroetnosocjalne.
Subetnos czy wspólnota subetniczna to grupa, której cechy etniczne
wyrażone są z mniejszą intensywnością niż w przypadku podstawowej wspólnoty etnicznej, i która jest jej składową częścią. Pochodzenie takich grup jest
nader różnorodne. Bromlej twierdzi, że mogą one być byłymi etnosami
stopniowo tracącymi charakter podstawowych wspólnot etnicznych, byłymi
grupami etnograficznymi silnie uświadamiającymi sobie swą wspólnotę i odrębność, grupami wyposażonymi w specyficzne cechy kultury, na co przykładem są Kozacy Dońscy. Osobne miejsce pośród subetnosów zajmują grupy
rasowe takie jak na przykład Murzyni w USA - subetnos narodu amerykańskiego. Poza tym wymienić należy także pewne grupy jakby interetniczne, bo
znajdujące się na pograniczu dwóch narodów i nie wiadomo czy stanowią część
jednego z nich czy coś zupełnie odrębnego, na przykład Alzatczycy, Kaszubi,
Poleszucy. Dana grupa ludzi stanowi więc wspólnotę subetniczną dzięki
najróżnorodniejszym czynnikom determinującym jej odrębność: pochodzenie,
kultura, gospodarka, struktura administracyjna, miejsce zamieszkania czy rasa.
Jak się wydaje, taka wspólnota nie rozwinie się w homogenicznym, prostym
etnosie, lecz prawdopodobnie w narodzie i to będącym w stanie się wewnętrznie różnicować nie tracąc przy tym tożsamości.

184
Pierwsza wersja hierarchii etnicznych wspólnot nie miała poziomu subetnicznego, został on ustalony później. Przypomina się tu dobrze znane pojęcie
subkultury. Owszem bywają subkultury dające się powiązać z subetnosami.
Przykładów dostarczają liczne społeczności w USA bądź Australii powstałe
w wyniku imigracji. Koncepcja subetnosu, choć niezbyt precyzyjnie zarysowana przez BromIeja, zdaje się być udanym, przynajmniej terminologicznym
rozwiązaniem problemu grup o trudnym do ustalenia statusie etnicznym. Nie
należy się nią jednak posługiwać w przypadku grupy mającej wprawdzie jakąś
specyfikę, ale której członkowie bez zastrzeżeń uważają się za część tej a nie
innej podstawowej wspólnoty etnicznej i w niej za takowych uchodzą. Takie
grupy w zależności od ich sytuacji określa się jako etnograficzne, terytorialne
albo zawodowe.
Wspólnota makroetniczna zwana też metaetniczną obejmuje kilka podstawowych wspólnot etnicznych, przy czym charakteryzuje się cechami etnicznymi o mniejszej intensywności niż każda z nich. Do takowej przynależą ludy
posiadające elementy wspólnej świadomości, czasami tylko potencjalnie, wynikające ze zbieżnej etnogenezy tudzież długotrwałej kulturowej, politycznej czy
gospodarczej więzi. Jest to więc zbiór realnie istniejących grup, coś zupełnie
różnego od kręgów kulturowych wyznaczanych niegdyś w szkole wiedeńskiej.
Problem makroetnosów starali się rozpracować Bruk i Czeboksarow (1976,
s. 15-41), którzy dali swoją propozycję ich uporządkowania. Wyróżniają oni:
a) typyetnosów nierozerwalnie związanych z daną formacją społeczno-ekonomiczną oraz b) typy makroetnosów względnie autonomiczne w stosunku do
owych formacji, przechodzące z jednej formacji do drugiej. Te ostatnie są
właściwie zawsze wspólnotami makroetnokulturowymi,
przy czym dwie dziedziny kultury zdają się najczęściej je tworzyć: język i religia. Mamy przeto
wspólnoty makroetnolingwistyczne, np. Słowianie, a także makroetnokonfesyjne, np. europejscy katolicy. Z kolei w określonej formacji społeczno-ekonomicznej zauważa się takie typy jak: związek plemion, którym byli Irokezi,
Dakota, Zulusi; wspólnota etnopolityczna, za przykład takowej służyć może
starożytna Grecja bądź Wielkie Księstwo Litewskie przed unią z Polską;
wspólnota narodowo-polityczna
charakterystyczna
dla epoki nowożytnej,
reprezentują ją Austro-Węgry, Stany Zjednoczone albo państwa arabskie.
Bruk i Czeboksarow zauważają, że wspólnoty metaetniczne bywają niekiedy
tożsame z grupami populacji określonego typu rasowego, wręcz tworzą
wspólnoty etnorasowe, jak niskorośli negryci na Filipinach. W ogóle stwierdzić
można, iż więzi spajające określony typ makroetnosu są zazwyczaj nader
różnorodne, choć jeden ich rodzaj w danym momencie wydawać się może
dominujący.
Wydzielenie kolejnych poziomów hierarchii etnicznej stanowi jeszcze jeden
dowód na to, jak bardzo skomplikowana jest struktura etniczna społeczeństwa
ludzkiego. A że nie jest ona tylko logicznym konstruktem świadczą liczne fakty,

185
których na pewno z łatwością się nie obserwuje. Każda osoba ma swoje miejsce
w hierarchii wspólnot etnicznych, czasami nawet ma ich kilka i niekiedy
w ciągu życia je zmienia. Bromlej daje taki oto przykład: można uważać się za
Rosjanina (podstawowa wspólnota etniczna), za Kozaka Dońskiego (subetnos)
i za Słowianina (wspólnota makroetniczna).
Dygresyjnie powiedzmy jeszcze o hierarchiczności przejawiającej się pośród
wspólnot religijnych (Puczkow 1987, s. 69). Zwłaszcza obecnie wyznawcy religii
uniwersalistycznych mają wielostopniową świadomość przynależności do swej
grupy konfesyjnej. Weźmy jako przykład Amerykaniana określającego się
jako chrześcijanin, protestant i baptysta, wyznaczającego więc trzy poziomy
konfesyjnej świadomości, potrafiąc uzasadnić bądź też nie, który z nich jest
dlań najważniejszy. Hierarchia grup religijnych i etniczna niekiedy konkurują ze sobą. Jakiś mieszkaniec Polski może posiadać świadomość przynależności do Świadków Jehowy, do narodu polskiego i do Słowian, ale przede
wszystkim będzie uważał się za jehowitę. Przynależność do religii i narodu
może też wyrazić się w takiej syntezie jak Polak wyznania mojżeszowego.
Hierarchia etniczna będzie jedynie mało przydatną, aczkolwiek efektowną
koncepcją dopóty, dopóki nie zostaną opracowane sposoby kwalifikowania
danej wspólnoty na poszczególne poziomy hierarchii. Zrazu trzeba wskazać
na konieczność poznania historii etnicznej badanego ludu (Wołkowa 1985)
oraz jego obecnej sytuacji. Bywa, że nie trzeba się dłużej zastanawiać nad
czyimś miejscem w hierarchii, jest ono oczywiste. Niemniej jednak potrzebne
są w miarę dokładne kryteria, dzięki którym będzie można nie tylko mechanicznie, kierując się intuicją, lecz metodycznie określić status danej wspólnoty pośród innych wspólnot. Rzecz jasna celem będzie nie wyłącznie
opatrzenie jej jakimiś etykietkami, a uzasadnienie dlaczego takowe właśnie wydają się dla niej adekwatne. Problem kryteriów pozwalających na
rozróżnienie podstawowych wspólnot etnicznych i subetnosów podejmuje
w jednym ze swych artykułów Krjukow (1988), powołując się często na innych
autorów.
Najpierw Krjukow zastanawia się nad wartością danych spisów ludności,
podczas których pyta się ludzi także o narodowość; z pytaniem tym sprzęgnięta bywa indagacja o język. Odpowiedź powinna logicznie wynikać ze
świadomości etnicznej jednostki. Jak wiadomo wyniki takich spisów mogą być
sfałszowane przez tych, którzy je zorganizowali, a ponadto enuncjacje samych
spisywanych, z takich czy innych powodów, mogą być nieprawdziwe, koniunkturalne. Przypomnijmy sobie liczne zastrzeżenia, jakie wzbudziły polskie spisy
z 1921 i 1931 roku. Dla etnografa ich nienaukowe przecież dane są jednak
interesujące nawet wtedy, gdy ich wiarygodność jest podejrzana. Wówczas
powinien zająć się przyczynami, które wpłynęły na kłamliwość danych spisowych. Organizatorzy takiego przedsięwzięcia - na ogół władza państwowa licząc ludzi na danym terytorium, a zwłaszcza przeprowadzając ich podziały,

186
stosują się do jakichś zasad przyjętych z góry; zaznajomienie z nimi wydaje się
niezbędne, jeśli korzysta się z takich obliczeń. Jch znaczne uogólnienie nie
ułatwia pracy badaczowi doszukującemu
się subtelności. Mogą one co
najwyżej pozwolić na rozróżnienie etnosów, a więc podstawowych wspólnot
etnicznych, bo taki jest zazwyczaj ich cel. Nie uwzględniają one wcale
subetnosów i wspólnot makroetnicznych, ewentualnie mogą je przez pomyłkę
wziąć za et nosy.
Według Bromleja miejsce w hierarchii wspólnot etnicznych zależy od
stopnia wyrażania się specyfiki etnicznej. I tak wetnosach będzie on najwyższy,
cechy etniczne będą tu charakteryzowały się większą intensywnością aniżeli
w przypadku subetnosów, tym bardziej w przypadku wspólnot metaetnicznych. W formułowanych przez uczonych różnych specjalności definicjach
narodu czy grupy etnicznej wymienia się liczne, nie zawsze te same cechy; jakie
z nich trzeba uwzględnić? Krjukow wymienia trzy: etnonim, język, endogamię.
Otóż mając do czynienia z jakimś zbiorem społeczności i chcąc się
dowiedzieć, jakie miejsce zajmują one w hierarchii etnicznej zaczynamy od
inwentaryzacji wszystkich ich nazw. Zabieg ten pozwoli zbiór ów potem
zawęzić do nazw wspólnot etnicznych. Tak uzyskany materiał należy zatem
poddać wszechstronnej analizie, pamiętając o pewnych trudnościach, jakie
mogą w trakcie tego zabiegu się pojawić. Bo przecież nazwyetnosów to egzoetnonimy, np. Niemcy, Ormianie czy bliżsi nazwie własnej w języku Mickiewicza Francuzi, i endoetnonimy: Deutsche, Hajk, Fran~ais. Występują one
nieraz w rozmaitych wariantach fonetycznych: Polacy, Poloki, Polaczki - nie
wszyscy by się domyślili, że chodzi tu o jeden naród. Poza tym dają się czasami
pomylić z nazwami wspólnot z innych poziomów, na co przykładem mogą być
Turcy oznaczający obywateli republiki ze stolicą w Ankarze i makroetnos
- ludy mówiące językami tureckimi, takie jak Uzbecy czy Kazachowie.
Analiza powinna doprowadzić do realnego przyporządkowania każdej wspólnocie etnicznej odpowiedniej dla niej nazwy, wszakże obie tworzą jedność.
W systematyzacjach ludów język bywa najczęściej braną pod uwagę cechą,
choć wiadomo, iż wzór ,jeden język - jeden naród" nie jest wcale powszechny.
Klasyfikacje języków to nader często sui generis hierarchie lingwistyczne,
albowiem język zwykle dzieli się na dialekty, a te na gwary, z kolei języki łączy
się w grupy, te zaś w rodziny. Językoznawcom w niejednym przypadku trudno
rozstrzygnąć czy mają akurat do czynienia z dialektem czy z językiem bądź też
z wyższą jednostką. Wtedy używają terminu "etnolekt" obejmującego wszystkie możliwości taksonomiczne. Wygodniej operować określeniem etnolekt
kaszubski aniżeli zdecydować jaki status mu przysługuje, co dotychczas
stanowi kwestię sporną.
Jak twierdzi Krjukow, ustalenie stopnia językowej bliskości pomiędzy
danymi wspólnotami etnicznymi o nie budzących wątpliwości nazwach, ma
w konsekwencji przyczynić się do rozróżnienia etnosów i subetnosów. Krju-

187
kow zaleca tedy stosowanie metody znanej w językoznawstwie pod mianem
leksykostatystyki (Czlenow 1976, s. 198-202). Stosując ją, na bazie materiału
precyzyjnie wyselekcjonowanego z porównywanych
etnolektów, ustala się
w postaci liczby bliskość między językami bądź dialektami.
Etniczna endogamia stanowi trzeci po etnonimie i języku element pozwalający na wydzielenie poziomów hierarchii. Zawieranie małżeństw w jednakowym etnicznie kręgu, praktykowane z pokolenia na pokolenie, nie może
być obojętne dla kulturowej jedności społeczeństwa, w którego obrębie to się
dzieje. Zatem stwierdzając, jak przebiegają granice endogamiczne pośród
jakichś ludów, zyskuje się dodatkowe informacje pozwałające kwalifikować
owe ludy na odpowiednie poziomy. Zrazu uwagę zwrócić trzeba na czynniki
naturalne. Np. wyspiarze mają ograniczone możliwości kontaktowania
się
z innymi, także w sprawach matrymonialnych, chociaż w miarę powstawania
coraz doskonalszych środków łączności te naturalne przeszkody tracą na
znaczeniu. Z kolei czynniki pochodzące od człowieka, kulturowe. I znów jeden
przykład, mianowicie różnica religii nie sprzyjała w międzywojennej Polsce
zawieraniu małżeństw polsko-żydowskich, przeciwstawiały się też temu inne
odmienności, ale sprzyjało wspólne terytorium czy obywatelstwo. W każdym
razie ważność danych czynników jest względna, zależy od aktualnej sytuacji. Są
takie, w których pod wpływem jakichś procesów, granice endogamiczne
zmieniają się, wówczas badacz winien stwierdzić w jakim kierunku podążają
zmiany. W latach sześćdziesiątych w stolicach republik bałtyckich dzieci
z małżeństw mieszanych, jeśli jednym z ich rodziców był przedstawiciel narodu
podstawowego dla danej republiki, swoją przynależność narodową deklarowały częściej według niego: w Wilnie 52%, w Rydze 57%, w Talinie 62%. Ale
jeżeli jednym z rodziców był Rosjanin, to za narodowością rosyjską opowiadały się one jeszcze częściej. W miarę jednoczenia się Europy zdaje się powiększać
liczba międzynarodowych małżeństw. W takiej sytuacji odkrycie preferencji
grup, z których wybiera się współmałżonka, staje się nader trudne.
Tak więc specjalnie ukierunkowane studia z zakresu etnonimii, językoznawstwa (leksykostatystyka) oraz nad endogamią w rezultacie doprowadzić
mają, jak tego chce Krjukow, do wydzielenia jednostek podstawowego
poziomu - etnosów i odróżnienia ich od znajdujących się hierarchicznie niżej
subetnosów. Spośród trzech rozpatrywanych
cech za najbardziej mylącą
uchodzi chyba endogamia, ale tę bierze się pod uwagę mając już wyniki badań
nad dwiema pozostałymi. Niewątpliwie metody zaproponowanej przez Krjukowa nie da się wykorzystywać we wszystkich przypadkach.
O miejscu wspólnoty w Bromlejowskiej hierarchii decyduje intensywność etnicznych cech. Jednakże ludy można też z powodzeniem uporządkować
hierarchicznie podług innych zasad. Otóż człowiek (etnoforom) jest niewątpliwie najważniejszym podmiotem stale dziejących się procesów etnicznych, innymi słowy uczestniczy w życiu wspólnot etnicznych, jest ich

188

członkiem. Owo "uczestniczenie" i "członkostwo" to dynamiczny i statyczny
aspekt tego samego zjawiska. Łatwo zauważyć, iż to uczestniczenie (członkostwo) jest czasami bardziej bezpośrednie, kiedy indziej zaś możliwe wyłącznie za
pośrednictwem jakichś struktur społecznych. Przypomina się tu klasyczny już
podział zbiorowości ludzkich na dwa typy: Gemeinschaft i Gesellschaft. Na
pewno można mówić o zróżnicowanej konkretności uczestnictwa we wspólnotach etnicznych. Najbardziej konkretne będzie ono w ramach rodziny Uednostka mikroetniczna) czy w społeczności lokalnej (zbiór takich jednostek).
Ponadto zdarzają się małe etnosy tworzące właściwie społeczności lokalne.
Natomiast im większa wspólnota, tym uczestniczenie w niej jest bardziej
abstrakcyjne. A zatem możliwa jest hierarchia etniczna o poziomach ułożonych
w następującej kolejności:
jednostka mikroetniczna,
subetnos,
etnos,
wspólnota makroetniczna.
Dominuje tu aspekt osobowy, za każdym razem jawi się nam przed oczami
człowiek żyjący w danej epoce i na określonym terytorium, utożsamiający się
z odpowiednimi poziomami hierarchii etnicznej jako ich uczestnik (członek). Na
każdym poziomie więzi łączące go ze wspólnotą, mającą zawsze swoją niepowtarzalną specyfikę kulturową, są odmienne. Od bliskich w rodzinie tudzież
wiosce lub dzielnicy do coraz dalszych, anonimowych w narodzie aż do takich,
jakie łączą wyznawców jakiejś religii uniwersalistycznej, czy mieszkańców imperium. Partycypując w owych większych wspólnotach, których liczba w rozwiniętych społeczeństwach może być stosunkowo wysoka, jednostka wchodzi
w kontakty z innymi jednostkami. Wyobraźmy sobie przypadkowe zetknięcie
dwóch rodaków na obczyźnie: nie łączy ich przynależność do tego samego rodu,
subetnosu ani grupy etnograficznej, tylko to, że są członkami jednego narodu i od
ich woli, i okoliczności zewnętrznych zależy czy będą chcieli abstrakcyjne więzi ich
łączące ukonkretnić. W ogóle w świecie osób istnieje zawsze szansa, że dojdzie
między nimi do spotkania wbrew jakimkolwiek podziałom etnicznym.
O wartości prezentowanej tutaj koncepcji w pełni przekonamy się dopiero
wówczas, gdy wykorzystamy ją podczas rozwiązywania skomplikowanych
problemów. Ale nawet pobieżny opis jakiegoś ludu, na przykład taki, jaki
spotyka się w encyklopediach czy leksykonach nastręczać może niemało
trudności. Jakie słowo w takich opisach winno paść zaraz po etnonimie?
Istnieją na kuli ziemskiej obszary o niejasnych wręcz strukturach etnicznych, ot
chociażby Kaukaz czy Nowa Gwinea, których ludy nie dają się tak łatwo
przyporządkować
do poszczególnych stopni hierarchii etnicznej. To samo
dotyczy pojedynczych osób do wspólnot owych należących. A zresztą w Europie, uporządkowanej
pod względem etnicznym, zdarzają się ludzie nie potrafiący czy nawet nie mogący jednoznacznie określić swej przynależności

189
narodowej. Ustalenie hierarchii niektórych wspólnot czasami zdaje się być
zabiegiem nie rokującym pozytywnych wyników, nie zapominajmy jednak, iż
jest ona pewnym logicznym konstruktem, schematem nie obejmującym wszelkich kombinacji, z jakimi mają do czynienia badacze. Rzecz jasna niekiedy, czy
nie bodaj częściej, mają oni do czynienia z sytuacjami bardziej oczywistymi,
dającymi się poznawać za pomocą zaprezentowanej tu teorii oraz opisywać
przyjętymi w niej terminami. W każdym razie hierarchia wspólnot etnicznych
to koncepcja, która na nowo stawia pytania dotyczące systematyzacji ludów
i próbuje w sposób twórczy na nie odpowiedzieć.
Trudno zapomnieć, iż koncepcje etniczne etnografii radzieckiej powiązane
były z wyjątkowo pogmatwaną sytuacją narodowościową imperium radzieckiego. Mało kto, jak radzieccy etnografowie, równie dogłębnie znał od dawna
tę sytuację. Dlatego ich wypowiedzi na tematy etniczne, zamieszczane na
łamach czasopisma "Sovetskaja Etnografija" oraz innych, są tak kompetentne.
Doświadczenie zdobyte ongiś w toku badań teoretycznych, ale nigdy zupełnie
od empirii nie oderwanych, w miarę eskalacji konfliktów między wspólnotami
etnicznymi, okazuje się wręcz nieodzowne.

BIBLIOGRAFIA
Arutjunow

S.
i ku/tury.

1989 Narody
Brornlej

Razvitie

i vzaimodejstvie,

etnh'eskich

obSćnostej,

1972 Opyt

tip%gizacii

1973 Etnos

i etnograflja,

Moskwa.

1983 Oćerki

teorii

Moskwa.

etnosa,

"Sovetskaja

1988 Teoria etnosa, w: Svod etnografićeskich
i I. Zclnowa, Moskwa, s. 41-53.
Bruk

S., Czeboksarow

Czlenow M.
1976 N ase/enie
Drobiżewa
L.

ob!ićnosti,

mo/ukkskich

1988 Etnosoci%gija,

terminov,

pod

nr 5, s. 61-81.

red.

M.

Krjukowa

"Rasy

ostrovov,

i Narody",

s. 15-41.

Moskwa.

w: Svod

etnogra{ic'eskich

etnićeskich

ob!ićnostej

... , s. 96-97.

M.

1979 O k/assijikacii
etnografii,
Krjukow

ponjatij

Etnografija",

N.

1976 Metaetnićeskie

Kozlow

Moskwa.

J.

pod

red. J. Brornleja,

(mstojanie

voprosa),

Moskwa,

s. 5-23.

etnh'eskich

obsćnostej,

w: Iss/edovanija

po obsćej

M.

1986 ESće raz ob istorićeskich

tipach

"Sovetskaja

Etnografija",

nr 3,

s. 58-69.
1988 Etnos
Pirnenow

i subetnos,

1977 Udmurty.
Puczkow

"Rasy

i Narody",

s. 5-21.

W.
Opyt

komponentnogo

analiza

etnosa,

Leningrad.

i religija,

w: Etnh'eskie

processy

v sovremennom

P.

1987 Etnos

Moskwa,

s. 68-79.

mire,

pod

red.

J. Brornleja,

190
Wałkowa N.
1985 Etniceskaja iSlorija: soderianie ponjatija, "Sovetskaja Etnografija", nr 5, s. 16-25.
Woźniak A.
1972 Zagadnienia procesów etnicznych w radzieckiej literaturze etnograficznej, "Etnografia
Polska", nr 2, s. 311-320.

Grzegorz

Pełczyński

HIERARCHY

OF ETHNIC

COMMUNITIES

IN SOVIET

ETHNOGRAPHY

(Summary)
On the first level of the hierarchy established by Julian Bromlej there is a fundamental ethnic
community, i.e. a group of people characterized by the highest intensity of ethnic features. The
second level is occupied by a macroethnic unit which is an individual perceived as a carrier of
ethnic features. Since, however, this individual as such is uncapable of reproduction of these
features, the macroethnic unit proper is a family. The subsequent level is reserved for a subethnic
community featuring lower intensity of ethnic features than the fundamental ethnic community
whose subethnos is a specific, isolated component. The hierarchy is topped by the macroethnic
community which comprises a few communities from the first level, though it exhibits ethnic
features in lower intensity than each of the communities separately. A method permitting
ditTerentiation of the fundamental ethnic communities from the subethnic communities, or in other
words, ethnos from subethnos, was developed by Mikhail Kriukov. It involves an in-depth analysis
of three elements describing the groups under study, namely: names of these groups, their
languages or dialects (here the degree of language affinity is studied), and endogamie borders
separating them.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.