Samotnia romantycznego poety. Lamartine wśród winnic / Polska Sztuka Ludowa-Konteksty 2012, t. 66,

Item

Title
Samotnia romantycznego poety. Lamartine wśród winnic / Polska Sztuka Ludowa-Konteksty 2012, t. 66,
Description
Polska Sztuka Ludowa-Konteksty 2012, t. 66, s. 327-333
Creator
Pieńkos, Andrzej
Date
2012
Subject
Lamartine, Alphonse de (1790-1869), romantyzm
extracted text
29_Andrzej Pienkos.ps - 6/13/2012 9:40 PM

lfred de Vigny, rozczarowany rewolucją paryską roku 1848, powraca do swej wieży z kości
słoniowej, zameczku Maine-Giraud koło Angoul^
eme, skąd pisze z radością o podjętych tam pracach polowych, kończąc takimi słowami: „Możecie
adresować korespondencję do mnie następująco – Alfred de Vigny, vigneron”.1 Decyzję podobną podejmuje w tym samym czasie inny koryfeusz romantyzmu
francuskiego, Alphonse de Lamartine, składając broń
zaangażowanego w Paryżu polityka. Wraca do swoich
winnic i położonej wśród nich rodzinnej rezydencji.
Niniejszy przyczynek do zagadnienia romantycznego zamieszkiwania powstał w wyniku zdziwienia brakiem zainteresowania dla owej siedziby. Wracając wielokrotnie do tej krainy winnic i kolebki kultury (Cluny,
Berzé-la-Ville, Tournus itd.), czy to z powodów zawodowych, czy to sentymentalnych, omijałem regularnie
obecność tamże Lamartine’a.2 Odkryłem dla siebie to
terytorium poety kilka lat temu, gdy wydawało mi się,
że znam już wszystkie domy wybitniejszych francuskich
pisarzy XIX w. Terytorium Lamartine’a należy wśród
nich do najbardziej zapomnianych…
W późnym swoim tekście Cours familier de littérature (1856) Lamartine opisuje Burgundię, ziemię rodzinną, z jej smutnym kolorytem, kamiennymi domami i dzwonnicami jako podobną do Hiszpanii, Sycylii

A

Miejsca dzieła

ANDRZEJ PIEŃKOS

Samotnia
romantycznego poety.
Lamartine
wśród winnic
i Grecji. Refleksja ta dotyczy ściślej południowej Burgundii, leżącej pomiędzy Lyonem a Tournus. Cały ten
obszar obejmuje obecnie turystyczny tzw. szlak Lamartine’a.3 Pierwszy poeta francuskiego romantyzmu urodził się w 1790 w jedynym większym mieście regionu,
Mâcon (gdzie dzisiaj stoi jego pomnik i istnieje
Musée Lamartine), a wzrastał w pobliskiej posiadłości
ojcowskiej Milly. Zwracał się później do niej z inwokacją, w której siłę emfatycznego wyrażania miłości do
„ziemi rodzinnej”4 porównywać możemy chyba tylko
z litewską inwokacją Adama Mickiewicza. W późnej
twórczości Lamartine’a, gdy przemijała już jego sława
literacka, a błyskotliwa kariera polityczna kończyła się
porażką i wewnętrzną emigracją, ta nuta dźwięczy
jeszcze silniej. Późny poemat La vigne et la maison
(1856) uznawany jest za łabędzi śpiew wielkiego poety, nieco wcześniejsza powieść Kamieniarz z Saint-Point (1851) dzieje się w jego rodzimych okolicach i odnosi do miejscowej historii. We wspomnianym Cours
familier Lamartine z emfazą opisuje widok z okien Milly, w którym dominuje wieża gotyckiego zamku Berzéle-Châtel, jakby wydobywający się „z krajobrazu wyraz, mówiący z czasów minionych do czasów mających
nadejść”. Cały ten obszar rodzinnych miasteczek
i zamków znaczony był dlań akcentami mowy przyrody, historii i kultury, które romantyk z lubością wychwytywał. Apologia rodzimego krajobrazu powraca
w poezji Lamartine’a podobnie jak wyrażana w jego listach postawa ziemianina-winiarza (zdecydowanie na
wyrost!). Ta ostatnia sytuuje się zresztą w dobrze znanej sferze archetypicznej symboliki winnic, wykorzystywanej przez wielu twórców.5

***

H. Decaisne, Portret Lamartine’a, 1839; Mâcon,
Musée Lamartine [© Musées Mâcon].

Kilka elementów biografii: w tym samym 1820,
w którym ukazał się pierwszy zbiór jego wierszy Méditations, nagle sławny młody poeta poślubił Angielkę Mary Ann Birch, zdolną malarkę. W 1823 zamieszkują
327

29_Andrzej Pienkos.ps - 6/13/2012 9:40 PM

Andrzej Pieńkos • SAMOTNIA ROMANTYCZNEGO POETY. LAMARTINE WŚRÓD WINNIC

J.-L. Tirpenne, Zamek Saint-Point, 1867; Mâcon,
Musée Lamartine [© Musées Mâcon].

oni w dziedzicznym zamku średniowiecznym Lamartine’ów, Saint-Point koło Cluny, kilkanaście kilometrów od miejsca jego urodzenia. Do zamku dobudowują m.in. „gotycką galerię na wzór Oksfordu” (jak to
opisze Lamartine w wyżej wymienionej powieści).
Szybko rozpoczęta kariera dyplomatyczna prowadzi go
w 1821 do Neapolu, następnie na lat kilka do Florencji, po 1831 czynna polityka pochłaniać go będzie coraz bardziej. Od roku 1833 jest też poeta dyplomata
właścicielem zamku Monceau, kilkanaście kilometrów od Cluny i od Mâcon, a także dużych winnic go
otaczających (dziś uznawanych za produkujące jedne
z najlepszych białych win regionu). Zamek pochodził
z XVII w., był pierwotnie i pozostał skromny i zaniedbany. W 1844 odwiedzająca go sławna pisarka socjalistka Flora Tristan określiła zamek bezwzględnie:
„brak wielkości, brak pomysłu, brak oryginalności. To
bardzo mieszczański dom, źle utrzymany”. Dzisiaj nadal dość opłakany stan budynku i obejścia kontrastuje silnie z urodą krajobrazu: z dziedzińca rozpościera
się jeden z najpiękniejszych widoków na skały Solutré
i morze winnic dookoła.
Jako gospodarz ziemianin Lamartine źle dawał sobie radę, co skutkowało ogromnymi długami. Brały
się one zresztą również z wystawnych bankietów
urządzanych w Monceau. Saint-Point służyło natomiast życiu prywatnemu. Po jednej z wizyt tamże malarz Paul Huet stwierdził, może w nazbyt romantycznym uniesieniu: „Odnalazłem w Saint-Point cały
aromat Medytacji i Jocelyna. Ciągle jeszcze trudno mi
oddzielić siedzibę od właściciela, ta wieża zagubiona
w drzewach, kościół w cieniu zamku, grobowiec rodzinny w ciemnej alei, oto park angielski, który nie
mógłby należeć do nikogo innego, jak tylko do Lamartine’a”.6
Aby uciec od światowego życia, przenikającego się
z wielką polityką (m.in. posiedzenia rady departamentu odbywały się w zamku), Lamartine chronił się

w drewnianym, ośmiobocznym pawilonie położonym
wśród winnic około 300 metrów od głównej siedziby
w Monceau, ze wspaniałym widokiem na okolice, pawilonie postawionym na wzniesieniu, na sztucznej
grocie.7 Maleńki pawilon (niespełna pięć metrów
średnicy) zwano Solitude (Samotnią). Słowo solitude
zresztą nieustannie pojawia się w poezji Lamartine’a,
poczynając od jego pierwszego zbioru wierszy. Z rozrzewnieniem także wspominał on „samotnię” swojego
wuja na zamku Urcy przypominającym mu stare opactwo wśród lasów, a zamieszkiwanym przez wuja istotnie w samotności.
Chata nazywana bywała później Pawilonem żyrondystów, jako domniemane miejsce tworzenia największego, przynajmniej rozmiarami, dzieła Lamartine’a,
właśnie Historii żyrondystów. Ten wielotomowy wykład dziejów rewolucji francuskiej, wydany w 1847,
stał się we Francji błyskawicznie popularny i uchodzi
niemal za manifest rewolucji lutowej 1848, która wyniosła Lamartine’a chwilowo na fotel ministra spraw
zagranicznych, a następnie, choć też tylko chwilowo –
właściwego przywódcy nowej republiki i pretendenta
do fotela prezydenta.
Warto wspomnieć, że dzieło to wywołało ostry list
innego poety arystokraty, Zygmunta Krasińskiego,
protestującego przeciw wizji konfederacji barskiej

328

Saint-Point, grobowiec rodziny Lamartine. Fot. A. Pieńkos.

29_Andrzej Pienkos.ps - 6/13/2012 9:40 PM

Andrzej Pieńkos • SAMOTNIA ROMANTYCZNEGO POETY. LAMARTINE WŚRÓD WINNIC

Zamek Monceau k. Mâcon. Fot. A. Pieńkos.

przez Lamartine’a tam zawartej i obraźliwym opiniom
o Polakach (Lamartine miał zresztą, m.in. po nagabywaniach towiańczyków z Mickiewiczem na czele, a potem delegacji emigrantów w 1848, dość wyjątkową
wówczas wśród Francuzów, niepochlebną wizję narodu polskiego).
Dokładnie nie wiadomo, kiedy powstała chatka
wśród winnic. Z pewnością jednak nie wcześniej, niestety, niż w roku 1833, kiedy to Lamartine odziedziczył
posiadłość Monceau. Niestety, wspaniale by bowiem
było, gdyby założycielskie dzieło romantyzmu francuskiego, melancholijne Méditations z 1820, zostały napisane właśnie w niej. Gdyby to stamtąd, jak pisał

w wierszu Samotność (L’Isolement) otwierającym tom
Medytacji „wzrokiem przebiegał (...) te pagórki, te gmachy, te chatki, te błonia (...) te gaje, rzeki, skały, te drogie ustronia”.8 Wiersz ten rozpoczyna się kanonicznym
niemal obrazem poety, „często na wzgórzu, w cieniu
starego dębu, o skłonie słońca, smutno zasiadającego”.
Chata w Monceau jest jakby spóźnioną realizacją tego
obrazu, chociaż w wyrazie architektonicznym wydaje
się pochodzić z osiemnastowiecznego ogrodu krajobrazowego.9 Wyraźnie mieści się, również w wystroju wewnętrznym, w konwencji ówczesnych francuskich pawilonów ogrodowych. Lamartine, wychowany na
lekturach Jean-Jacquesa Rousseau i Jacquesa Delille’a,

329

29_Andrzej Pienkos.ps - 6/13/2012 9:40 PM

Andrzej Pieńkos • SAMOTNIA ROMANTYCZNEGO POETY. LAMARTINE WŚRÓD WINNIC

Chata Lamartine’a w Monceau. Fot. A. Pieńkos.

być może sam świadomie sięgnął po ten wzorzec. To
jakby replika chaty Rousseau w Ermenonville, którą
niedane było się autorowi Wyznań cieszyć.
Nie wiemy nic o pomysłodawcy samotni w Monceau; czy był nim sam poeta, a może jego angielska żona, malarka? Z toposem chaty-pustelni twórcy wiąże
się też często własne przezeń jej wymyślenie, a nawet
wybudowanie.10 Nie wiemy, czy i tu tak było…
Lamartine nie był obojętny na sztukę. Darzył
uwielbieniem, które sformułował na piśmie, dwóch
znanych malarzy romantyzmu szwajcarskiego: Léopolda Roberta – ze względu na jego fascynację Włochami
i... śmiercią; Alexandre’a Calame’a – ze względu na
miłość do Lemanu i jego okolic, tę u Lamartine’a z kolei ściśle związaną ze skojarzeniami z George’em Byronem. Przyjaźnił się z francuskimi pejzażystami Paulem
Huetem i Théodore’em Gudinem, bywali u niego
w Saint-Point też znani akademicy Paul Delaroche
i Ary Scheffer.11 Jego opinie o architekturze i wiedza
o niej natomiast nie są bliżej znane. Grobowiec Lamartine’a, założony przy parku i kościele Saint-Point,
w modnej neogotyckiej szacie, wskazuje na – właśnie
– znajomość mody, jest malowniczy, ale artystycznie
niezbyt udatny.12
Lamartine o swojej chacie się chyba nie wypowiadał. W napisanych w 1850 r. komentarzach do mło-

dzieńczych Méditations sformułował wszakże apologię
Francesca Petrarki, dając przy tym pełen rozmarzenia
obraz jego sławnego ustronia w Vaucluse, a także
w Arquá koło Padwy, które „wyobrażał sobie podobnym do Milly” (istotnie pagórkowate krajobrazy tamtejszych Wzgórz Euganejskich i regionu Mâconnais
mogą się wzajemnie przypominać). Warto wydobyć
wielorakie asocjacje pejzażowo-domowo-poetyckie
Lamartine’a. W innym komentarzu przywołuje przelotne spotkanie w Genewie z Byronem, który przypomniał mu się, gdy zimą spoglądał przez okno „samotni
domu ojca w Milly (...) widząc rankiem śniegi Mont-Blanc”. Byłoby wspaniale, gdyby Pawilon żyrondystów powstał wskutek działania tego rodzaju rozmaitych poetyckich asocjacji... Widok Białej Góry jest
wszak stamtąd osiągalny, wprawdzie raczej hipotetycznie – przy optymalnej widoczności, ale...
Lamartine’a cechuje krańcowo odmienna postawa
wobec własnego domu w porównaniu z np. Victorem
Hugo, jednym z największych twórców koncepcji „domowego poematu”.13 Wydaje się, że Lamartine nie
przywiązywał wagi do wyglądu swoich siedzib, nie bawiło go ich wyposażanie; warto przywołać opinię niektórych literaturoznawców o jego poezji, w której cenne jest piętno osobistych przeżyć, nie zaś kunszt
poetycki i staranność formy, na ogół przejęte przez Lamartine’a z XVIII w. Trochę podobnie zdaje się on nie
przywiązywać wagi do charakteru swoich domów. Są
one konwencjonalne, przejęte, pozbawione zapewne
głębszych związków z jego twórczością literacką. Zamek Saint-Point, poddany kosmetycznym przeróbkom
przez oboje państwa de Lamartine, w porównaniu
z np. neogotycką siedzibą szkocką Waltera Scotta
w Abbotsford albo rezydencją Alexandre’a Dumasa
ojca z Port-Marly pod Paryżem, jest podobnie żałosną
siedzibą jak Monceau w wizji Flory Tristan.
Domek wśród winnic również jest konwencjonalny, jest jednak jedyną budowlą postawioną przez
Lamartine’a (a nie zastaną), i znajduje ciekawe zakorzenienie w najgłębszym poziomie poetyckiego myślenia autora Dumań. Samotnia pisarza jawi się tutaj

330

Okolice Monceau. Fot. A. Pieńkos.

29_Andrzej Pienkos.ps - 6/13/2012 9:40 PM

Andrzej Pieńkos • SAMOTNIA ROMANTYCZNEGO POETY. LAMARTINE WŚRÓD WINNIC

w modelowo romantycznej postaci, z charakterystycznymi dla tego modelu echami starożytnymi i renesansowymi (Petrarka!).14
Henry David Thoreau niemal w tym samym czasie
co Lamartine, w latach 1845-47 prowadził swój sławny eksperyment w lesie Walden, gdzie osobiście budował drewnianą chatę. Nie należy jednak samotni Lamartine’a upodabniać do radykalnie sformułowanego
doświadczenia egzystencjalnego amerykańskiego romantyka.15 Domek hodowcy wina w Monceau nie jest
też przecież weimarskim domkiem ogrodnika Goethego ani grotą Alexandre’a Pope’a w Twickenham… Przynależy raczej do tradycji folie osiemnastowiecznych, odosobnień niecałkowitych i pomyślanych
w funkcji ustronia – odpoczynku od rezydencji.
Siedziby Lamartine’a same w sobie, z osobna, nie
należą więc do obiektów szczególnie ważkich w historii domu twórcy, dyplomatycznie rzecz ujmując.
Ciekawa wydaje się dopiero ich sytuacja wzajemna,
asocjacje biograficzno-literackie, no i absolutna modelowość jego chaty. Ciekawy ów domek staje się
rzecz jasna dopiero w zestawieniu z domami poety, jako siedziba alternatywna, a przynajmniej w dużej mierze pozbawiona elementarnych funkcji domu, bo
stworzona zapewne do funkcji jedynej – medytacji
i tworzenia. Niezbyt zaś architektonicznie interesujący
zamek Saint-Point nabiera znaczeń naddanych w zestawieniu z powieścią z 1851 r., której staje się tłem
i bohaterem.
A już w charakterze epilogu wyraźmy mocno zdziwienie, że z rezydencją Monceau trochę podobnie jest
jak z Opinogórą wspomnianego Krasińskiego – postać
też pierwszorzędna i arcyciekawa biografia, koligacje artystyczne poważne, obiekt sam w sobie niezmiernie interesujący, a podobnie badawczo zaniedbany. Łączy te siedziby i to, że nie były one de facto „domem artysty”…

6

7

8

9

10

11

12

13

14

Przypisy
1

2

3
4

5

List do Busoniego z 11 sierpnia 1848 r., cyt. w: A. de Vigny, Oeuvres complètes, Paris 1965, s. 17.
Dziękuję szczególnie za pomoc i liczne rozmowy na temat Lamartine’a i jego rodzinnych stron Marie i Gérardowi Lapalus. Nową serię esejów o siedzibach twórców
otwieram tekstem, który dotyczy miejsca nieuwzględnionego w serii pierwszej (publikowanej w „Kontekstach”
w latach 1999-2004), ani w moim opracowaniu syntetycznym „domu artysty”: Dom sztuki. Siedziby artystów
w nowoczesnej kulturze europejskiej, Warszawa 2005
(gdzie jest wzmianka jedynie o domu Lamartine’a).
Zob. www.val-lamartinien.com.
La terre natale to podtytuł wiersza z 1825, który wszedł
następnie do zbioru Harmonies, wydanego w 1830, jednego z najbardziej czytanych dzieł poezji romantycznej.
Wspomnijmy tylko Monteskiusza i A. de Vigny; Max
Klinger zamieszkał pośród winnic pod Naumburgiem
i został na własne życzenie wśród nich pochowany.

15

331

Cyt. za: Lamartine et le paysage romantique autour de Paul
Huet, Mâcon 2003 (katalog wystawy w Musée des Ursulines), s. 7. Jocelyn to ogromny poemat Lamartine’a z 1836.
Pawilon padł ofiarą wandalizmu w 1996 i został następnie starannie odbudowany. Opublikowana przy tej okazji niewielka powielaczowa broszura La Solitude de Lamartine (Pavillon des Girondins) a repris vie (Mâcon
1997) jest jedyną publikacją poświęconą chacie. We
wstępie Emile’a Magniena, wieloletniego badacza biografii i dzieła poety, pojawia się hipoteza, że pawilon musiał powstać przed 1840 – niczym jednak niepoparta.
Według anonimowej notatki zaś, przechowywanej
w Académie de Mâcon, powtarzającej ustną tradycję,
poeta miał zlecić budowę w 1843.
W tłumaczeniu Dominika Lisieckiego z edycji Dumania
poety, Warszawa 1822.
Na temat tego zjawiska wyczerpująco pisze i dalszą bibliografię podaje T. Bernatowicz, Sentymentalne idee
i wiejskie chatki w ogrodach ‘picturesque’ czasów stanisławowskich, [w:] Obraz i przyroda. Materiały z konferencji
KUL w 2003 (red. M.U. Mazurczak, J. Patyra, M. Żak),
Lublin 2005, s. 117-152.
Rozważania o chacie jako jednym z modeli domu twórcy rozwijam w: Dom sztuki…, dz. cyt., rozdz. Życie w sztuce – chata artysty, s. 239-265.
Traktują na ten temat teksty Marie Lapalus i kilku innych autorów [w:] Lamartine et le paysage…, dz. cyt.; Le
sentiment de la Nature chez Alphonse de Lamartine, Macon 2005 (katalog wystawy w Musée des Ursulines).
Autorem opracowania rzeźbiarskiego z lat 1863-69 jest
A. Salomon. Początkowo był to tylko grobowiec córki
Julii, zmarłej w 1832.
Interpretację „domowego poematu” Hugo proponowałem w: Dom poetycki, dom groteskowy. Miejsce wyobrażone Victora Hugo, „Konteksty” 1999, nr 3, s. 43-48; Dom
poetycki Victora Hugo. Pracownia, miejsce tworzenia, dzieło, [w:] Miejsce rzeczywiste – miejsce wyobrażone. Studia
nad kategorią miejsca w przestrzeni kultury. Materiały z seminarium KUL w Kazimierzu Dolnym w 1998 r., Lublin
1999, s. 59-75.
Przywołajmy tu inne zapomniane przykłady tego wzorca
z czasu nieodległego od omawianej tu samotni poety: to
chata Emanuela Swedenborga postawiona przezeń w latach 40. XVIII w. na skraju jego posiadłości Hornsgatan
pod Sztokholmem, w XIX w. przeniesiona do skansenu
w Sztokholmie; William Turner zbudował w 1811
w Twickenham nad Tamizą małą Sandycombe Lodge,
którą nazywał znacząco Solus Lodge; William Blake
w latach 1800-03 wynajmował skromną chatę z dala od
Londynu, w Felpham. A tradycji klasycznej dodajmy pozaeuropejski kontekst, przywołaną za Yi-Fu Tuanem
przez E. Grabską (Dom twórcy – weryfikacja własnej suwerenności, [w:] Pracownia i dom artysty XIX i XX wieku.
Mitologia i rzeczywistość. Materiały z konferencji IHS
UW i SHS w Warszawie pod red. A. Pieńkosa, Warszawa 2002, s. 32-33) wizję chaty jako miejsca medytacji
poety chińskiego Tao Jüan Minga.
Por. uwagi o życiu w chacie Thoreau w: A. Schmidt, Die
Hütte als Lebensort, „Kunstforum” 1999, nr 143, styczeń-luty, s. 114-116; A. Pieńkos, Dom sztuki…, dz. cyt.,
s. 244-246; M. Łukaszewicz, Rubryka pod różą, Kraków
2007, s. 137-139.

Item sets
Konteksty 2

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.