Kopieniactwo i rośliny uprawne IndianMatsigenka Paquirianos ( wschodnie Peru) / LUD 2007 t.91

Dublin Core

Tytuł

Kopieniactwo i rośliny uprawne IndianMatsigenka Paquirianos ( wschodnie Peru) / LUD 2007 t.91

Temat

Indianie Ameryki Pd.
rośliny uprawne
Peru - rolnictwo

Opis

LUD 2007 t.91, s.181-206

Twórca

Świerk, Kacper

Wydawca

Polskie Towarzystwo Ludoznawcze

Data

2007

Relacja

oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5185

Format

application/pdf

Język

pol

Identyfikator

oai:cyfrowaetnografia.pl:4810

PDF Text

Text

Lud, t. 91, 2007

KACPER ŚWIERK
Rzeszów

KOPIENIACTWO I ROŚLINY UPRAWNE I N D I A N MATSIGENKA
PAQUIRIANOS (WSCHODNIE PERU)

Niniejszy tekst, o charakterze przede wszystkim opisowo-przeglądowym, ma
za zadanie przedstawić kopieniactwo i asortyment roślin uprawnych Indian Matsigenka Paquirianos z peruwiańskiej Amazonii. Zawiera on także pewne moje
refleksje na temat różnic, jakie zachodzą pomiędzy kopieniactwem i wzorcami
subsystencji żyjących w relatywnej izolacji Matsigenka Paquirianos a tymi reali­
zowanymi przez Matsigenka znad Dolnej Urubamby, mających stosunkowo czę­
sty i intensywny kontakt z peruwiańskim społeczeństwem narodowym i uczest¬
niczących w regionalnej gospodarce rynkowej. Poruszam również zagadnienie
istotności kopieniactwa i roślin uprawnych w kosmologii Matsigenka. Tekst
opiera się na moich badaniach terenowych, które prowadziłem wśród Matsigenków nad Paquirią i Urubambą w 2001, 2002 i 2003 roku . Badania wśród Paquirianos objęły mieszkańców czterech małych przysiółków rodzinnych w dorzeczu
Paquirii, populacja których liczy łącznie 33 osoby. Do przysiółków tych można
by doliczyć jeszcze piąty, zamieszkiwany okresowo.
1

O Matsigenka w ogóle i o Paquirianos w szczególności
Indianie Matsigenka (Machiguenga) to tubylcza grupa etnolingwistyczna
z południowo-wschodniego Peru. Ich liczbę szacuje się na 13000 osób. Pod
względem języka należą do południowego sektora arawackiej rodziny języko¬
wej, podgrupy campa.
Większość Matsigenka zamieszkuje w dorzeczach Urubamby i Górnej Madre
de Dios, z czego około 85% — w dorzeczu Urubamby (Shepard, 1999, s. 25).
1

Mój pobyt w terenie w 2001 r. był sfinansowany z moich własnych środków. Badania w 2002
roku były finansowane z grantu KBN w ramach projektu: Kierunki etnorozwoju w krajach andyjskich.
Antropologiczne studium porównawcze: Ekwador—Peru — Boliwia, pod kierownictwem prof. dr. hab.
A. Posern-Zielińskiego. Badania w 2003 r. odbyły się w ramach projektu: Proyecto para la Reevalu­
ación y Fortalecimiento de la Reserva Kugapakori Nahua, kierowanego przez brytyjsko-peruwiańską
organizację Shinai Seijali, we współpracy z kilkoma innymi organizacjami. Projekt został sfinansowany
przez: Garfield Foundation, The Netherlands Committee for the World Conservation Union, Nouvelle
Planéte, Oxfam America i Rainforest Foundation US.

Kacper Świerk

182

Pod względem administracyjnym tereny te znajdują się w granicach departamen­
tów Cusco i Madre de Dios.
Pod względem środowiskowym Matsigenka zamieszkują wyżynny tropikalny
las amazoński selva alta oraz nizinny — selva baja. Będący przedmiotem tego
tekstu Matsigenka Paquirianos, a także Matsigenka znad Dolnej Urubamby, za­
mieszkują selva baja. Nie zawsze są to jednak tereny płaskie. Las na znacznej
części obszarów tego dorzecza rośnie na wzniesieniach dochodzących do kilku¬
set metrów wysokości. Pora deszczowa w dorzeczu Paquirii i Urubamby trwa od
listopada do marca, a pora sucha od kwietnia do października.
Etos i sposób życia Indian Matsigenka można pokrótce ująć w kilku hasłach:
indywidualizm, osobista wolność, samowystarczalność, autonomia, unikanie
konfliktów, kontrolowanie negatywnych emocji. Indywidualizm ten wyraża się
w zamieszkiwaniu w rozproszonych w lesie przysiółkach rodzinnych . Każdy
taki przysiółek, złożony z 1-10 domów, jest zamieszkiwany przez rodzinę podsta­
wową lub rozszerzoną (od kilku do kilkunastu osób). Każda grupa rodzinna/do­
mowa jest sama w sobie jakby autonomicznym, małym społeczeństwem.
Obecnie wielu Matsigenka żyje według wzorca promowanego przez państwo
peruwiańskie, w osadach comunidades nativas , w których przeważa zwarte,
skupione osadnictwo, ale w znacznej mierze autonomicznym centrum podejmo¬
wania decyzji jest nadal rodzina.
Typowy dla Matsigenków indywidualizm pozornie kontrastuje z właściwą
im tendencją do unikania konfliktów czy w ogóle sytuacji nacechowanych złoś¬
cią lub gniewem, które uważane są za coś aspołecznego, burzącego pożądaną
społeczną harmonię. Jak ujmuje to Shepard (1997a, s. 8), Matsigenka są skłon­
ni wielokrotnie nadstawić drugi policzek. W otwarte konflikty wdają się niemal
wyłącznie w stanie nietrzeźwym; głównie podczas fiest, kiedy pije się masato
(trunek z manioku — mats. ovuroki). Kiedy ktoś nie zgadza się z kimś w jakichś
istotnych kwestiach, zamiast wszczynać konflikt po prostu przenosi się w inne
miejsce. Podobnie Matsigenka reagują na presje z zewnątrz.
Poza grupą rodzinną/domową, u Matsigenka nie istnieje formalna hierarchia
władzy. Tak zwani wodzowie (tinkamintsi) to osoby, których przywództwo opie¬
ra się w głównej mierze na osobistym prestiżu. Nie mają oni władzy w ścisłym
sensie, takim, że mogliby komuś coś nakazać, a za niepodporządkowanie się
temu groziłyby jakieś sankcje.
2

3

2

Słowo „przysiółek", ze względu na swą etymologię może sugerować, że chodzi o aneks do czegoś.
Słowo to, użyte przeze mnie w kontekście realiów Matsigenka nie ma (a w każdym razie nie musi mieć)
takich konotacji.
Comunidades nativas (wspólnoty tubylcze), ustanowione przez rząd generała Velasco Álvarado
w 1974 roku, są oficjalnie uznaną formą samorządności i posiadania ziemi Indian amazońskich w Peru.
Posiadają osobowość prawną i przydzielone terytorium, którego społeczne centrum stanowi zwykle
zwarta osada zwana centro poblado. Każda comunidad rządzona jest przez junta directiva z wybieral­
nym presidente na czele.
3

Kopieniactwo i rośliny uprawne Indian Matsigenka Paquirianos (Wschodnie Peru)

183

To, co określiłbym tu jako postawę prospołeczną Matsigenka, wyraża się nie
tylko w unikaniu konfliktów, ale też w etosie gościnności i wzajemnej pomo­
cy. Krewni, powinowaci czy przyjaciele często wzajemnie pomagają sobie przy
przygotowaniu poletka, połowie ryb przy użyciu trujących korzeni barbasco itp.
System pokrewieństwa Matsigenka jest typu drawidyjskiego. Preferowanymi
partnerami małżeńskimi są bilateralni kuzyni przeciwlegli/kuzynki przeciwległe.
Potencjalnymi małżonkami są w praktyce wszystkie osoby z tego samego i są¬
siednich pokoleń, które nie podpadają pod kategorię krewnych. Kuzyni równole­
gli/kuzynki równoległe są uważani za krewnych (w terminologii pokrewieństwa
są braćmi/siostrami) i małżeństwo czy stosunki płciowe z nimi są uznawane za
kazirodztwo.
Rezydencja małżeńska u Matsigenka jest uxorilokalna, to znaczy mąż zamiesz¬
kuje tam, gdzie żona (tj. tam, gdzie teściowie). Przez dwa do kilku lat mieszka
w przysiółku rodzinnym (czy wręcz w domu) swojego teścia, pracując z nim i bę¬
dąc mu do pewnego stopnia podporządkowanym. Potem zwykle przenosi się z żoną
„na swoje", choć nierzadko w stosunkowo bliskim sąsiedztwie teściów.
Do cech, których brak Matsigenkom, należy terytorializm. Jak pisze Dan Rosengren:
Grupy osadnicze Machiguenga (...) nie mają pojęcia terytorialności, to jest idei
jakiejś konkretnej grupy mającej wyłączne „prawa" dostępu do pewnego obszaru
i kontroli nad nim. Przed narzuceniem systemu comunidades nativas grupy te nie
korzystały z żadnego przywileju do ziemi, na której żyły i nikomu nie było można
odmówić prawa przeniesienia się dokądkolwiek (Rosengren, 1987b, s. 44).

Matsigenka posiadają ziemię jedynie wtedy, gdy na niej żyją i j ą uprawiają.
Rosengren sugeruje, że nawet w tym wypadku nie chodzi o posiadanie w ścisłym
(bądź zachodnim) znaczeniu tego słowa. Chodzi bardziej o to, że osoba ma raczej
prawo własności w stosunku do efektów swej pracy na jakimś kawałku ziemi (na
podobnej zasadzie, jak ma prawo do tego, co upolowała czy zebrała w lesie) niż
do samego terenu, na którym zrobiła poletko (Rosengren 1987b, s. 51-52). Teren,
który przestał być zamieszkiwany czy/i uprawiany, przestaje być „własnością"
danego człowieka gdyż „właścicielem" tej ziemi czyniła go praca, którą na niej
wykonywał, a nie abstrakcyjne prawo do parceli „samej w sobie". Każdy może
osiedlić się i wykarczować poletko na terenie, który w danej chwili nie jest przez
nikogo zajmowany i nikt nie może mu tego zabronić.
Bazująca na kopieniactwie subsystencja Matsigenka jest w istotnym stopniu
uzupełniana łowiectwem, rybołówstwem i zbieractwem. Łowiectwo jest aktyw¬
nością wysoce cenioną i związaną z etosem męskości. Mięso jest wysoko cenio¬
nym pożywieniem.
Na obszarach gęsto zaludnionych przez Matsigenka i osadników, albo przez
samych Matsigenka, w sąsiedztwie dużych comunidades, zwierzyna i ryby są

Kacper Świerk

1B4

znacznie przerzedzone przez intensywną eksploatację, i w związku z tym łowie¬
ctwo i rybołówstwo (jak i zbieractwo) odgrywa mniejszą (niekiedy znacznie) rolę
w subsystencji Matsigenka z takich okolic. Nowe dziedziny gospodarki rozwija¬
ne w wielu comunidades to uprawa kawy (kaju, Coffea arabica) i innych roślin
na sprzedaż, hodowla zwierząt (również często na sprzedaż) czy wynajmowanie
się do różnych prac za pieniądze.
Matsigenka Paquirianos, o których w szczególności traktuje niniejszy tekst,
żyją w dorzeczu rzeki Paquiría (stąd nazwa, nadana im przeze mnie) i częściowo
w dorzeczach dwóch sąsiednich dopływów Dolnej Urubamby. Obszary te pod
względem administracyjnym znajdują się w dystrykcie Echarate, prowincji La
Convención, departamencie Cusco. Matsigenka Paquirianos, którzy przez dłuż¬
szy czas pozostawali w izolacji od peruwiańskiego społeczeństwa narodowego
i od Indian znad głównej rzeki, wciąż żyją w rozproszonych w lesie przysiółkach,
poza systemem comunidades nativas, powszechnie noszą bawełniane tuniki
i polują z łukiem i strzałami. Tylko jedna osoba spośród nich (Fernando — nie¬
formalny lider) mówi po hiszpańsku. Staranne unikanie kontaktów ze „światem
zewnętrznym", które Paquirianos z sukcesem praktykowali do 1969 roku, zwią¬
zane było z ich traumatycznymi przeżyciami z czasów boomu kauczukowego
(ok. 1B70-1916) i późniejszych (do 1960 r.), kiedy to byli oni chwytani i zabijani
w ramach tak zwanych correrías — wypraw łowców niewolników (Indian Piro
i Matsigenka urubambińskich), chwytających ludzi dla metyskich kupców i bia¬
łych posiadaczy ziemskich.
Okres correrías, rozciągnięty w czasie, przyczynił się do powstania u Matsigenka Paquirianos poczucia niepewności i strachu przed ludźmi przybywający¬
mi z zewnątrz. Nauczyli się zachowywać ostrożność. Wędrowali przesmykami
zwierząt, pozostawione ślady maskowali przykrywając je roślinami. Wędrując
wzdłuż strumieni, zawsze brodzili po wodzie, unikając odkrytych łach, by nie
pozostawić śladów. Spotkanie śladów bytności kogoś obcego nierzadko powo¬
dowało zmianę miejsca zamieszkania, w obawie przed atakiem. Zakładali swe
domostwa w górnych biegach małych strumieni, gdzie nie docierali przypadkowi
podróżni i gdzie dostęp był utrudniony. Poletka zaś zakładali na wysokich wznie¬
sieniach, na szczytach wzgórz, gdzie trudno było je odkryć. Postawy te prze¬
trwały o wiele lat rzeczywisty okres trwania correrías, o których zakończeniu
Paquirianos długo nie wiedzieli; nie całkiem też wygasły do dziś.
Matsigenka Paquirianos, pomimo pewnych zauważalnych różnic w dialekcie
i w różnych kulturowych detalach, są w zasadzie typowymi Matsigenka i wiele
z podanych w tym tekście informacji można odnieść do Matsigenka w ogóle.
4

5

4

Przed nazwami łacińskimi roślin podaję, w tym samym nawiasie, ich nazwy w matsigenka, które
zapisuję z małej litery. Kiedy brak nazwy polskiej jakiejś rośliny, nazwa matsigenka umieszczona jest
przed nawiasem.
Niektórzy używają też odzieży zachodniej (podkoszulków, szortów itp.), uzyskanej od ludzi z dołu
rzeki.
5

Kopieniactwo i rośliny uprawne Indian Matsigenka Paquirianos (Wschodnie Peru)

185

Tym, co różni Paquirianos od większości ich pobratymców, zamieszkujących
obecnie osady comunidades nativas, jest ich sytuacja — żyją w rozproszonych
przysiółkach, bez broni palnej i silników do łodzi, a ich otoczenie wciąż obfituje
w zwierzynę, ryby i inne ważne zasoby, które w okolicach skupionych i liczących
po kilkaset osób centrospoblados (osad) wspólnot tubylczych sąjuż w znacznym
stopniu przerzedzone.

Poletka, ich przygotowanie i uprawa
Ekonomiczną podstawę politycznej autonomii grup rodzinnych/domowych
Matsigenka stanowią ich poletka — tsamairintsi (hiszp.-per.: chacra). Żaden
Matsigenka, mając swe poletko z maniokiem i innymi roślinami, w normalnych
okolicznościach nie musi prosić innych o utrzymanie. Matsigenka z dorzecza
Paquirii są klasycznym tego przykładem. Ponadto, żeby zabezpieczyć sobie byt
na okoliczność niespodziewanych wypadków, Matsigenka Paquirianos (jak i inni
Matsigenka, zwłaszcza nie-comuneros), oprócz poletek przydomowych mają
jeszcze jedno lub więcej poletek w innych okolicach. W przypadku Paquirianos
i grup o podobnej do nich historii, takie zabezpieczenie ma szczególne znaczenie,
gdyż zagrożenie mogące spowodować konieczność zmiany miejsca zamieszka¬
nia było dla nich do niedawna nadzwyczaj realne. Zabezpieczanie się przez po­
siadanie dodatkowych poletek spełnia swe funkcje i teraz. Wśród Paquirianos
jest ono powszechne. Tak na przykład, mieszkańcy przysiółka Manokiari nad
Paquirią, oprócz tsamairintsi wokół swej osady, mają jedno małe poletko dość
daleko w dół rzeki od ich przysiółka, a także duże nowe poletko przy ujściu stru¬
mienia Koshantiari, nieco w górę rzeki od ich przysiółka.
Mieszkańcy przysiółków w górnym i dolnym biegu strumienia Kipatsiari,
oprócz poletek w pobliżu swych domostw, mają też tsamairintsi w miejscu zwa¬
nym Pongo, położonym nad środkowym biegiem tego strumienia. Znajdują się
tam solidne domy tworzące przysiółek okresowo zamieszkiwany przez ludzi,
którzy przybywają pracować na swe poletka i zostają tam nierzadko na szereg
dni. Zwykle przenoszą się do Pongo ze znaczną częścią swego ruchomego dobyt¬
ku, który zabierają ze sobą, ciągnąc go w dłubance po strumieniu.
Podstawową uprawą jadalną Matsigenka Paquirianos i wszystkich innych
Matsigenka jest maniok jadalny (sekatsi, Manihot esculenta) w swej słodkiej odmianie . Słowo sekatsi oznacza też jedzenie w ogóle (czasownik sekatagantsi =
6

6

Dawniej nazwę Manihot esculenta rezerwowano dla gorzkiej odmiany manioku jadalnego, zaś
słodką, zawierającą znacznie mniej trującego glikozydu manihotoksyny, traktowano jako odrębny ga­
tunek: Manihot dulcis (patrz: Podbielkowski, 1985, s. 215-216; Rosengren, 1987a, s. 58). Uprawa słod­
kiego manioku jest charakterystyczna dla areału kulturowego Montanii, do którego należą Matsigenka.
Ponieważ zawartość wspomnianych toksyn w jego bulwie jest niska, nie musi on być poddawany spe­
cjalnym procesom usuwania glikozydu.

186

Kacper Świerk

jeść). To na manioku w pierwszym rzędzie opiera się ich samowystarczalność,
będąca podstawą autonomii politycznej każdego przysiółka. Matsigenka często
sadzą bardzo dużo manioku (który rozmnaża się bardzo prosto, wegetatywnie,
wystarczy wetknąć złomek gałązki w ziemię), tak, że mają go na zapas niekiedy
więcej, niż są w stanie zjeść. Takiemu zabezpieczaniu zapasu pożywienia sprzyja
fakt, że korzeń manioku niełatwo gnije w glebie.
Gleba nad Paąuirią jak właściwie wszędzie w Amazonii, pozbawiona natu­
ralnej roślinności szybko jałowieje. Stąd poletka, od ich założenia przechodzą
różne stadia, w których uprawia się na nich różne gatunki roślin, a w końcu są
pozostawiane, by zarosnąć lasem wtórnym. Wówczas nazywa się je magashipogo (hiszp.-per.: purma). Poletko zwykle nie jest uprawiane dłużej niż 10 lat,
a zwykle już po 6-7 latach raczej się na nim nic nie sadzi, choć jeszcze się z niego
zbiera. Z tego powodu mężczyźni Matsigenka Paąuirianos każdego roku bądź
to poszerzają obszar poletek wokół swych domów, bądź zakładają nowe poletka
w innych miejscach. Bywa, że robią i jedno, i drugie. Wybór miejsca pod polet¬
ko dokonywany jest według różnych kryteriów, takich jak dostępność terenu,
rodzaj gleby, rodzaj roślinności. Większość poletek, które podczas moich poby¬
tów otwarto w dorzeczu Paąuirii (i, jak sądzę, znaczna część otwartych wcześ¬
niej) została wycięta w lesie wtórnym, a więc w miejscach, gdzie wcześniej były
już poletka. Część z tych połaci była porośnięta około 8-15-letnim lasem, część
stanowiły gęste zarośla bambusowe. Jak pokazuje praktyka, w miejscach, gdzie
roślinność wtórna osiągnęła ten stopień wzrostu, warstwa humusu na tyle się
odtworzyła, że można tam od nowa zakładać poletko.
Wycinanie roślinności pod tsamairintsi ma miejsce głównie w porze suchej.
W dorzeczu Paąuirii obserwowałem je w lipcu, sierpniu i wrześniu. Zwykle m꿬
czyźni z jednego przysiółka, a niekiedy też z innych, pomagają sobie nawzajem
w tej pracochłonnej czynności. Praca przy wycinaniu poletka jest męcząca, choć
w skali roku zabiera ona stosunkowo niewiele czasu. Wycinanie nowych poletek
w magashipogo (lesie wtórnym) jest jednak pracą zdecydowanie lżejszą i trwają¬
cą krócej niż robienie tego w lesie pierwotnym, wymagające rąbania siekierami
ogromnych niekiedy drzew. Niekiedy podcięte mniejsze drzewa obala się, prze­
wracając na nie większe drzewo. Efektywność wycinania poletek zwiększyła się,
a czas pracy nad nimi skrócił, kiedy Matsigenka Paąuirianos zyskali w miarę
stały dostęp do narzędzi metalowych (maczet i siekier). Jeśli wśród wycinanych
zarośli znajduje się pojedyncze wielkie drzewo, często nie wycina się go do cza¬
su wypalenia tsamairintsi. Dopiero kiedy jego pień jest nadwęglony, tnie się je
i obala. Nierzadko pozostawia się na miejscu dzikie lub zdziczałe drzewa, które
mogą być użyteczne ze względu na swe owoce lub inne pożytki. Postępuje się tak
zwłaszcza z palmą wilhelmką wytworną (kuri, Bactris gasipaes), a także niektó¬
rymi innymi palmami, niekiedy też z drzewami intsipa (Inga spp.).
Po wycięciu drzew, krzewów i krzewinek na przyszłym poletku, zostawia
się je do wyschnięcia, a później pali. Okres, jaki musi upłynąć od wycięcia ro-

Kopieniactwo i rośliny uprawne Indian Matsigenka Paquirianos (Wschodnie Peru)

187

ślinności do wypalenia tsamirintsi, może być zróżnicowany zależnie od pogody.
W porze suchej również niekiedy pada deszcz i zdarzają się chłodne, wilgotne,
chmurne dni. W takich okolicznościach ścięta roślinność może czekać na spale­
nie kilka miesięcy. Kiedy jednak dni są suche, a słońce operuje intensywnie, wy­
starczyć może miesiąc, by ścięta roślinność wysuszyła się dobrze. Jeśli wyciętą
roślinność stanowią niskie zarośla, może być ona przy sprzyjających warunkach
pogodowych dobrze wysuszona już po tygodniu. Wówczas rozpoczyna się wypa¬
lanie, które w przeciwieństwie do wycinki nie jest pracą żmudną, a ma charakter
ekscytującego wydarzenia. Mężczyźni, niekiedy z pomocą kobiet, a często z po­
mocą dzieci (także płci żeńskiej) podpalają ścięte drzewa i krzaki na przyszłym
poletku z różnych stron (także w jego centrum), tak aby ogień odpowiednio się
rozprzestrzenił i wypalił cały jego obszar. Obszar poletka musi być podpalony
z co najmniej kilku różnych miejsc, zwłaszcza wtedy, kiedy jest ono położone na
zróżnicowanym terenie, obejmującym fragmenty płaskie, wzniesienia i strome
skarpy. Ponieważ czasem w trakcie podpalania dym zaczyna się wznosić i prze­
słaniać widok, ludzie niekiedy nawołują się. Dzieci Fernanda, pomagające wypa¬
lać mu poletko w Kamatikya Kipatsiari, dawały sobie nawzajem znać, gdzie się
znajdują, dmuchając w puste tykwy lub w świstawki z pestkowca matsinkoina.
Kiedy poletko położone jest na płaskim terenie albo, tym bardziej, na łagodnie
opadającym zboczu, podpalanie nie wymaga wiele czasu. Na przełomie września
i października 2001 roku byłem świadkiem, jak mieszkańcy Manokiari podpa­
lili wycięte poletko na łagodnym skłonie na prawym brzegu Paquirii, po czym
szybko przeprawili się na drugą stronę, by móc wygodnie obserwować płonącą
chacra z wysokiego cypla w swej osadzie. Płonące poletko jest dla Matsigenka czymś w rodzaju ekscytującego widowiska. Płomienie sięgają nieraz wysoko
— wyżej niż wzrost dwóch ludzi, powietrze faluje, żar bije na odległość wielu
metrów. Jeśli wśród palonej roślinności są bambusy kapiro (Guadua spp.), ich
rurkowate łodygi pod wpływem temperatury pękają wydając głośny i słyszalny
z daleka dźwięk, bardzo podobny do odgłosu wystrzału z broni palnej. Wszystko
to wprowadza obserwujących pożar Matsigenków w stan wesołego podniecenia,
co, jak sądzę, związane jest także z faktem, że wypalenie wieńczy pewien okres
pracy nad poletkiem i zaczyna nowy — związany z sadzeniem i uprawą.
Po wypaleniu poletko jest czystym obszarem, usianym tu i ówdzie nadwę¬
glonymi, dymiącymi kawałkami grubszych pni czy konarów (które są potem
sukcesywnie zbierane na opał). Jeśli nie pozostały na nim większe, spalone, sto¬
jące drzewa do wycięcia, pozostaje tylko poczekać, aż popioły ostygną i można
zacząć sadzenie. Ogień i wysoka temperatura podczas wypalania zabiły rośliny,
które mogłyby zagrozić uprawom jako chwasty. Zaczną one wyrastać na poletku
dopiero po pewnym czasie. Pierwszą rośliną wysiewaną na nowym poletku jest
zwykle kukurydza (shinki, Zea mays), w następnych miesiącach i latach istnienia
poletka sadzi się maniok (sekatsi, Manihot esculenta), pochrzyn (jam) trójdziel¬
ny (magona, Dioscorea trifida) i inne rośliny. Niekiedy maniok sadzi się wraz

188

Kacper Świerk

z kukurydzą, zaraz po wypaleniu poletka. Charakterystyczny jest widok tsamairintsi ze wschodzącą, całkiem już wysoką kukurydzą, rosnącą wśród połaci zie­
mi wciąż czarnej od popiołu i wśród zwęglonych kawałków drewna.
Sadzenie roślin jest zajęciem bardziej męskim, zaś ich zbiór bardziej kobie­
cym. Niewiele jest tu jednak ścisłych reguł i osoby obu płci mogą pomagać sobie
wzajemnie w tych czynnościach. Uprawa niektórych roślin czy też piecza nad
nimi jest bardziej przypisana jednej z płci, innych zaś drugiej. Tak na przykład
tytoń (seri, Nicotiana tabacum), roślina związana z szamanizmem, jest uprawą
przede wszystkim męską, zaś bawełna (ampei, Gossypium barbadense) przede
wszystkim żeńską. Już jednak uprawą manioku zajmują się zarówno mężczyzn,
jak i kobiety. Ci pierwsi zdecydowanie częściej go sadzą. Kobiety częściej zbie¬
rają i przynoszą bulwy.
Dość uciążliwą, a wymagającą w miarę regularnego wykonywania pracą na
poletku jest plewienie. Jest ono zajęciem przede wszystkim męskim, a dokonuje
się go za pomocą maczet. Tsamairintsi wymagają plewienia w ciągu całego roku.
W miarę „starzenia się" poletka jest ono coraz bardziej podatne na zarastanie
chwastami i oczyszczanie go staje się coraz trudniejsze.
Ze względu na to oraz na stopniowe jałowienie gleby, poletko jest w końcu
porzucane. Odbywa się to nie od razu, a sukcesywnie. Coraz mniej się na nim sa¬
dzi, choć wciąż się zbiera. Na zarastającym poletku mogą rosnąć bananowce (parianti, Musa sp.), arnota (potsoti, Bixa orellana) i różne rośliny lecznicze. Stare
poletka, znajdujące się blisko domostw zamieniają się niekiedy w przydomowe
ogródki. Wciąż są używane, rosną na nich różne użyteczne, niewymagające ro¬
śliny, jak np. leczniczy złocień (sisoshi, Chrysanthemum sp.). Bardziej oddalone
poletka zwykle stopniowo zarastają lasem wtórnym, zamieniają się w magashipogo. Wciąż jednak sadzi się na nich kogi (Tephrosia toxicaria, Lonchocarpus
sp.) i banisterię (kamarampi, Banisteriopsis caapi), a kiedy już się ich nie sadzi,
wciąż jeszcze się je zbiera. Informowano mnie także, że rośliny te niekiedy same
dziko wyrastają na zarastających poletkach. Na końcu poletko zamienia się w las
wtórny lub zarośla bambusowe.
Opuszczone poletka są też użyteczne z innych względów. Wciąż gdzienie¬
gdzie na nich pozostające rośliny bulwiaste i inne przywabiają liczne zwierzęta,
dla których magashipogo jest atrakcyjnym żerowiskiem. Przychodzą na nie gry­
zonie, jak: paka (samani, Agouti paca) i aguti (sharoni, Dasyprocta spp.), poza
tym tapiry (kemari, Tapirus terrestris) i ryjące w poszukiwaniu bulw i kłączy
pekari (shintori, Tayassu spp.). Do pozostawionych drzew owocowych ściągają
różne ptaki i małpy. Stąd łowcy budują na zarośniętych poletkach swe zasiadki
w postaci kopulastych szałasów z pierzastych liści palm, w których z łukiem
i strzałami czają się na zwierzęta.
Zresztą również czynne, uprawiane poletka przyciągają zwierzynę, która po¬
jawia się nawet na tsamairintsi rozciągających się wokół domostw. W lipcu 2003
roku Fernando zastrzelił z łuku dwa pekari białobrode (shintori imarapageni, pi-

Kopieniactwo i rośliny uprawne Indian Matsigenka Paquirianos (Wschodnie Peru)

189

ratsi, santaviri, Tayassu pécari) ze stada, które wtargnęło na jego poletko. Zwie­

rzęta znajdowały się o kilka metrów od jego domostw. W 2002 roku widziałem
w Manokiari czarniawe aguti (sharoni, Dasyprocta fuliginosa) ukazujące się na
poletku, bardzo blisko domu. Zwierzę przychodziło do wyłożonego na przynętę
kawałka manioku, a gospodarz, znajdujący się na platformie swego domu, pró­
bował je ustrzelić z łuku.
Jak widać, kopieniactwo pośrednio służy też łowiectwu. Atrakcyjność pole­
tek dla mieszkańców lasu może być niekiedy niekorzystna dla gospodarza Matsi­
genka. Liczne wędrujące stado pekari białobrodych jest w stanie wyrządzić duże
szkody w uprawach. Jednak szkody wyrządzone na poletkach przez zwierzęta
podczas moich pobytów w dorzeczu Paquirii nie były znaczne.
Jak wynika już z moich wcześniejszych wzmianek, praca na poletku i wza¬
jemna pomoc w niej mają też znaczenie społeczne. Zakończenie istotnych etapów
pracy często zostaje uczczone wspólnym piciem ovuroki (które robi się z manio¬
ku uprawianego na poletkach).

Rośliny uprawiane przez Matsigenka Paquirianos
Oprócz omówionego już manioku jadalnego (sekatsi, Manihot esculenta),
który nad Paquirią uprawiany jest co najmniej w kilku kultywarach (odmianach
uprawnych), najważniejszymi w ekonomii Matsigenka roślinami uprawnymi są
kukurydza (shinki, Zea mays) i bananowiec (parianti, Musa sp.). Kaczany kuku¬
rydzy je się na ogół prażone lub gotowane. Młode kiełki z ziaren wsadzonych do
wody dodaje się do fermentującej masy maniokowej (shitea), by uzyskać świeży,
słodkawy smak ovuroki.
W przeciwieństwie do manioku i kukurydzy, banan nie jest rośliną rdzennie
amerykańską. Pochodzi z Azji Południowo-Wschodniej , a do Nowego Świata
został wprowadzony w X V I wieku. Matsigenka Paquirianos uprawiają co naj¬
mniej trzy odmiany (typy kultywarów) bananów. Parianti, nazwa generyczna
ich wszystkich, jest jednocześnie używana specyficznie na określenie tzw. ba­
nanów mączystych czy warzywnych (ang. plantains) , które je się gotowane lub
7

8

7

Musa acuminata i Musa balbisiana — dzicy przodkowie uprawnych form bananów pochodzą
z Azji Południowo-Wschodniej. Uważa się, że około IV wieku naszej ery uprawne banany zostały
przywiezione przez żeglarzy z Nusantary na Madagaskar. Stamtąd zawędrowały na kontynent afrykań­
ski. W X V I w. banany z zachodniej Afryki zostały przewiezione przez Hiszpanów i Portugalczyków
na kontynent amerykański. W Ameryce Południowej i Środkowej szybko się rozpowszechniły i są tu
powszechnie uprawiane. Niektóre formy istnieją również w postaci zdziczałej lub półdzikiej (Rieger,
2005; Mudge, Hammer, 2000). Niektórzy autorzy (np. Sauer, 1950, s. 527) rozważają również możli­
wość występowania bananów (mączystych) w Nowym Świecie przed kolonizacją europejską.
Używam terminu: banany słodkie (soczyste) w odniesieniu do form udomowionego banana które
są słodkie i spożywane głównie jako świeże owoce (ang. bananas). Termin: banany mączyste stoso¬
wany jest natomiast do tych form, które nie są tak soczyste, zawierają dużo skrobi i je się je zwykle
gotowane i/lub pieczone, traktując raczej jako warzywo niż owoc. (ang.plantains). Ponieważ w Polsce
8

Kacper Świerk

190

pieczone. Z gotowanych robi się też purée, ugniatając je w stępie, oraz zupę
chopiri. Ich owoce są smuklejsze, o ostrzej zakończonych końcach niż u słodkich
bananów. Banany słodkie (soczyste), takie jakie znamy z polskich sklepów, są
określane słowem sera. Są jedzone na surowo, niekiedy podpiekane w ognisku.
Robi się z nich kompot zwany chapo . Do kategorii sera należy też duży, słodki
banan o czerwonej skórce zwany w regionalnej hiszpańszczyźnie bellaco. Małe
bananki zwane posuro , kiedy dojrzałe, są jedzone tak jak banany słodkie, ale
kiedy są zielone, można je ugotować i zrobić z nich purée jak z parianti. Przy
niektórych przysiółkach nad Paquirią uprawiane są także brązowo-czerwonawe
bananki zwane noroni. Podobnie jakposuro, występują one też w stanie zdzicza­
łym, głównie na brzegach rzek i strumieni.
Pojedyncze bananowce lub ich gaje rosną zwykle w bezpośrednim pobliżu
domów i na poletkach, na których nie sadzi się już innych roślin. Bananowce
rozmnaża się tylko wegetatywnie (z kłącza). Oprócz owoców, Matsigenka Paquirianos używają też włókna bananowca, które może służyć jako prowizoryczny,
słabej jakości sznurek, oraz jego liści, które spełniają jednorazowo funkcje stołu
przy jedzeniu, podkładki pod różne przedmioty, prowizorycznej przykrywki do
naczyń z cieczami.
Inną, dość ważną uprawą jadalną Matsigenka Paquirianos jest trzcina cukro¬
wa (Saccharum officinarum), również pochodząca ze Starego Świata (z Azji),
ale w Ameryce rozpowszechniona od czasów kolonizacji. Jest ona uprawiana dla
swego słodkiego soku. Matsigenka, wybierając się w podróż, często zabierają
za sobą kawałki jej łodygi, które podczas odpoczynków są sprawnie obierane za
pomocą noża lub maczety, a następnie wysysa się z nich sok. Podobnie postępuje
się podczas odpoczynków w pracy na poletku. Sok z trzciny można też wyciskać
za pomocą umocowanych w ziemi drewnianych pras zwanych piamentontsi. Sok
ten jest używany zamiast cukru do słodzenia różnych napojów.
Prócz manioku, Matsigenka Paquirianos uprawiają też inne rośliny bulwiaste.
Należy do nich pochrzyn trójdzielny (magona, Dioscorea trifida) o smacznych,
okrągłych bulwach (spożywanych po ugotowaniu lub upieczeniu), i batat, czyli
wilec ziemniaczany (koriti, Ipomoea batatas). Ten ostatni, oprócz tego, że bywa
dodawany do ovuroki, jest też jedzony po ugotowaniu. Jego bulwy są wyraź­
nie słodkie. Nad Paquirią i Urubambą uprawia się głównie kultywar o różowym
9

10

znane są niemal jedynie banany słodkie, w naszym języku brak zakorzenionych terminów wprowadza¬
jących rozróżnienie pomiędzy tymi dwoma typami owoców (niekiedy stosuje się terminy: pizang — dla
słodkich, i plantan — dla mączystych). Po angielsku, oprócz nazw wzmiankowanych powyżej, stosuje
się czasem określenia: dessert banana i cooking banana, spotykane także w niektórych innych językach
europejskich. W Polsce odpowiedniki tych nazw nie są jednak powszechnie stosowane. Terminy: bana­
ny soczyste i mączyste stosuję za Podbielkowskim (1985, s. 29).
Matsigenka Paquirianos określają słowem chapo kompot ze słodkich bananów. Metysi i niektórzy
Matsigenka znad Dolnej Urubamby nazywają tym słowem zupę chopiri.
Bananki te pojawiają się w krótkiej „śpiewce" chętnie powtarzanej przez Matsigenka Paquirianos.
Brzmi ona: Ararara arara. Nokovaira posuro. Znaczy to: „Ararara arara (coś jak: la la la). Szukam
bananków".
9

10

Kopieniactwo i rośliny uprawne Indian Matsigenka Paquirianos (Wschodnie Peru)

191

kolorze bulw. Małe, smaczne bulwki ostrzeszynu jadalnego {shonaki, Calathea
allouia) są jedzone jako przekąska w ciągu dnia lub jako urozmaicenie posiłków
głównych. Dla bulw uprawiany jest także szereg, niezbyt dobrze przeze mnie
rozpoznanych, roślin z rodziny obrazkowatych {Araceae). Mogą tu wchodzić
w grę dwa rodzaje, co najmniej dwa gatunki, a ponadto różne ich kultywary.
Wszystkie mają duże liście o podobnym kształcie. Nazwy matsigenka dla tych
roślin to makato, tsanaro, shotoegi i onko. Chodzi tu najprawdopodobniej o na­
stępujące gatunki: pochodzące z Azji taro, czyli kolokazja jadalna {Colocasia
esculenta) i tubylcza ksantosoma, czyli żółtosocza {Xanthosoma sp.). Bulwy tych
roślin jedzone są na ogół po ugotowaniu. Inna roślina bulwiasta, uprawiana przez
Paquirianos, to kłębian bulwiasty {poi, Pachyrhizus tuberosus), którego dużą, so­
czystą bulwę je się na surowo, na podobnej zasadzie jak korzeń rzepy, którą nieco
przypomina smakiem.
Inne rośliny jadalne uprawiane przez Matsigenka nad Paquirią to fasola {po¬
roto, Phaseolus vulgaris), dynia {pama, Cucurbita sp.), kaimito {Pouteria cai¬
mito) — niewielkie drzewko czy krzew o okrągłych, słodkich owocach, papaja
{tinti, Carica papaya) o słodkich, pożywnych owocach i ananas {tsirianti, Ana¬
nas comosus). W Kamatikya Kipatsiari widziałem też roślinę podobną do ogórka
i przez tamtejszych Matsigenków określaną hiszpańskim słowem pepino. Był to
z pewnością jakiś kultywar ogórka {Cucumis sativus) lub tak zwanego ogórka
antylskiego {Cucumis anguria) .
Drzewa intsipa {Inga edulis) są uprawiane ze względu na słodką, wilgotną,
podobną do waty wyściółkę ich długich strąków. Niektóre palmy rosnące na po¬
letkach lub na ich skraju są uprawiane lub pozostawiane przy wyrębie ze względu
na ich jadalne owoce.
Papryka {tsitikana, Capsicum sp.) jest uprawiana przede wszystkim jako ro¬
ślina przyprawowa. Matsigenka z dorzecza Paquirii mają na swych poletkach co
najmniej trzy jej kultywary. Są to: papryki czerwone, podłużne i umiarkowanie
ostre, o podobnym wyglądzie — bardzo ostre, oraz małe jak jagódki, okrągłe
żółte papryczki, również bardzo ostre. Papryki te służą jako przyprawy do mięsa
i ryb. Pan lub pani domu do posiłku często zrywa kilka czy kilkanaście drob¬
nych, ostrych papryczek, najczęściej żółtych, okrągłych, ale czasem też więk¬
szych, czerwonych, podłużnych. Nadgryzioną lub nadmiażdżoną papryczką je¬
dzący maszczą {dotykają) jedzone ryby czy mięso i tak przyprawione biorą do
ust. Papryczki te często sadzone są tuż przy domach, aby znajdowały się pod ręką
podczas posiłków.
11

11

Hiszpańskie słowo pepino, oznaczające ogórek, może być w kontekście peruwiańskim mylące.
Określa się nim tu bowiem również Solanum muricatum — tutejszą roślinę z rodziny psiankowatych
{Solanaceae) blisko spokrewnioną z ziemniakiem {Solanum tuberosum), a niekiedy też Cyphomandra
splendens z tej samej rodziny {patrz np.: Heiser, 1984, s. 48; Towle, 1961, s. 82-84). Rośliny te mają
owoce przypominające ogórki, lecz w przeciwieństwie do prawdziwego ogórka są krzewami lub drzew­
kami. W opisywanym wypadku chodziło o właściwego ogórka {Cucumis sp.), należącego do rodziny
dyniowatych {Cucurbitaceae) i pochodzącego ze Starego Świata.

Kacper Świerk

192

Przede wszystkim do celów przyprawowych używany jest też owoc cytryny
(irimoki, Citrus limon), sok z którego wyciska się na jedzone ryby, rzadziej na
mięso lub do wywaru. Cytryna jest rośliną pochodzącą z Azji.
Palczatka cytrynowa (kasankari, Cymbopogon citratus) służy do przyrządza¬
nia wywarów o cytrynowym smaku, słodzonych sokiem z trzciny cukrowej. Wy¬
wary te pite są w celu ugaszenia pragnienia, ale także w charakterze lekarstwa,
w wypadku przeziębienia czy osłabienia. Palczatka jest często sadzona blisko
domostw. Trawa ta również pochodzi z południowej Azji. Pomarańczowo kwit¬
nący, niewielki złocień (sisoshi, Chrysanthemum sp.) jest uprawiany jako roślina
lecznicza.
Spośród roślin uprawnych Matsigenka Paquirianos — tytoń (seri, Nicotiana
tabacum), a także liana banisteria (kamarampi, Banisteriopsis caapi) są roślinami
0 znaczeniu szamańskim. Tytoń uprawiany jest zarówno na poletkach, jak i przy
ścianach domów. Jego liście są zbierane, suszone i proszkowane na mocną tabakę.
Pali się je też w fajkach. Z tytoniu przyrządza się również halucynogenny wywar.
Służący podobnym celom wywar przygotowywany jest z banisterii. Dodać
należy, że istnieje banisteria uprawiana i banisteria dzika. Ta uprawna, którą upra¬
wia się na poletkach w dość zaawansowanym stadium zarastania, jest uważana
za mocniejszą i przez to lepszą. Wydaje mi się jednak, że w praktyce granica
pomiędzy dziką a uprawną kamarampi bywa płynna. Często trudno było ustalić,
czy chodzi o zbieranie dzikich lian w lesie wtórnym, czy też roślin uprawnych,
które rosną tam jako na starym poletku .
Rośliną uprawianą na zarastających poletkach, a także rosnącą dziko jest barbasco (kogi, Tephrosia toxicaria, Lonchocarpus spp.) , używane jako trucizna
na ryby .
Z roślin uprawianych na cele inne niż spożywcze, Paquirianos mają na swych
tsamairintsi tykwę zwyczajną (pachaka, chonkorina, Lagenaria siceraria) i nie12

13

14

12

Do przypadków takich jak ten odnoszą się słowa Lévi-Straussa (1950, s. 465), którymi otwiera on
swój klasyczny tekst o użyciu dzikich roślin w tropikalnej Ameryce Południowej: „W Ameryce Połu¬
dniowej rozróżnienie pomiędzy dzikimi i uprawnymi roślinami nie zawsze jest łatwe, i istnieje tu wiele
stadiów pośrednich pomiędzy użyciem roślin w ich stanie dzikim, a prawdziwą ich uprawą". Prócz
banisterii, z roślin występujących w niniejszym artykule, słowa te można adekwatnie odnieść też np. do
barbasco, różnych palm, intsipa, balsa, helikonii i shakapa, a zapewne także do arnoty.
Należy ona do rodziny motylkowatych (Leguminosae = Fabaceae). Czasami hiszpańska nazwa
barbasco jest stosowana też na określenie innych roślin, należących do innych rodzin botanicznych, ale
posiadających podobne właściwości i również używanych do trucia ryb (niekoniecznie przez Matsigen­
ka) (patrz np. Rutter, 1990, s. 25; Lévi-Strauss, 1950, s. 484).
Korzenie tych roślin zawierają w znacznych ilościach i stężeniu substancję o nazwie rotenon, bar¬
dzo skutecznąjako trucizna na ryby. Połowy ryb z kogi odbywają się w porze suchej. W przeciwieństwie
do Matsigenka z dorzecza Górnej Urubamby (Johnson, 2003, s. 63-67, Rosengren, 1987a, s. 66-71;
1987b, s. 47-49), Paquirianos w celu połowu z barbasco zwykle nie konstruują żadnych tam czy zapór,
ani nie budują grobli odcinających rzeczne odnogi. Wiąże się to zapewne z faktem, że tutejsze rzeki
1 strumienie są stosunkowo powolne i spokojne w porównaniu z tymi płynącymi przez selva alta, przez
co woda nie oczyszcza się szybko, a śnięte ryby są łatwe do wybrania, gdyż nie porywa ich wartki nurt.
Korzenie barbasco są ubijane, zawijane w liście palmowe, a następnie wkładane do wody i ugniatane,
by wypuściły sok, który powoduje śnięcie ryb.
13

14

Kopieniactwo i rośliny uprawne Indian Matsigenka Paquirianos (Wschodnie Peru)

193

spokrewnione z nią, choć posiadające podobne owoce dzbaniwo (pamoko, Crescentia cujete), zwane też drzewem kalebasowym . Z wyschniętych owoców
pierwszej robi się butelki na wodę ze zwężającymi się szyjkami (taki jest naturalny
kształt owocu). Kobiety, przynoszące wodę w mniejszych tykwach, wkładają je
sobie pod pachy i w ten sposób transportują. Owoce tykwy mogą mieć różne roz­
miary, od niewielkich do dużych dzbanów. Ich wyschnięta łupina ma zwykle kolor
ciemnobrązowy. Dzbaniwo zaś jest przeważnie cięte na pół i służy jako miski do
podawania ovuroki, oraz krótkotrwałego przetrzymywania wody i innych płynów.
Na poletkach i przy domach uprawiana jest cibora (ivenkiki, Cyperus sp.) z ro¬
dziny turzycowatych (Cyperaceae), używana w magii miłosnej, w lecznictwie,
jak i do wielu innych celów, z których na plan pierwszy wysuwa się polepszanie
sprawności łowieckiej, osiągane poprzez żucie bulwek. Wszystkie uprawne rośli¬
ny cibory są opanowane przez pasożytniczego grzyba buławinkę (Claviceps sp.),
zawierającego alkaloid podobny do LSD. Grzyb niszczy kwiaty i owoce turzycy
i przepaja całą roślinę, w tym jej korzeń. Przez to wszystkie uprawiane przez Indian
cibory rozmnażają się tylko wegetatywnie i każda roślina zachowuje właściwości
linii, z której się wywodzi. Alkaloid zawarty w grzybie zwiększa, na krótką metę,
zdolność precyzyjnego skupienia i koordynacji zmysłów, potrzebną aby wypuścić
strzałę w takim kierunku i w takiej chwili, by trafiła ona ledwie widoczną małpę,
poruszającą się w baldachimie mrocznego lasu deszczowego, kilkanaście lub wię¬
cej metrów nad głową łowcy (Shepard, 1997b, 2002, s. 117-119). Matsigenka czę­
sto przypisują swe sukcesy łowieckie turzycom i potrafią powiedzieć, które z roślin
lub ich kępek, zewnętrznie niczym się między sobą nie różniących, są dobre do
polowań na poszczególne zwierzęta (a także do jakich innych celów).
15

Bawełna (ampei, Gossypium barbadense) służy do wyrobu nici, cienkich
sznurków, odzieży i chlebaczków (tsagi). Arnotę właściwą (potsoti, Bixa orellana), występującą też dziko, uprawia się dla czerwonego barwnika (używanego do
malowania ciała i przedmiotów). Drzewo balsa (paroto, Ochroma sp.), rosnące
także dziko, dostarcza miękkiego i lekkiego drewna, z którego robi się nawijki
do żyłki, tratwy itp.
Trzcina okolcz (chakopi, Gynerium sagittatum), rosnąca dziko nad brzegami
rzek, jest też sadzona na poletkach Matsigenka Paquirianos. Jej łodygi służą prze­
de wszystkim do wyrobu strzał i mat shitatsi, a także fletni (sonkarintsi) i pudełek
(tsivogo). W przeciwieństwie do Urubamby, nad mniejszymi rzekami takimi jak
Paquiria, a zwłaszcza jej dopływy, las przeważnie dochodzi do samych brzegów
i jest niewiele miejsc na trzcinowiska. Jeśli są, to na ogół tworzą wąskie pasy,
pomiędzy granicą wody a ścianą lasu, i nie mieści się na nich wiele roślin. Stąd
Matsigenka Paquirianos, by mieć pod dostatkiem tej ważnej dla nich rośliny, po¬
sadzili w pobliżu swych osad własne trzcinowiska, często większe i gęstsze od

15

Tykwa należy do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), zaś dzbaniwo do rodziny bignoniowatych (Bignoniaceae).

Kacper Świerk

194

tych naturalnie występujących nad Paąuirią. Z nich biorą materiał na swe wyro¬
by. Ściana trzcin, które są wyższe od człowieka, dostarcza też cienia w południe.
Trzcinowiska przywabiają pekari, które żywią się dolnymi częściami okolcza.
Spokrewniona z bananowcem helikonia (tsipana, Heliconia sp.) jest upra¬
wiana (a może po prostu pozostawiana przy obejściu) głównie dla swych liści.
Zawija się w nie drobne i średnie ryby, a także ptaki, kraby, żaby, ikrę, które
opakowane w ten sposób stawia się przy ogniu, aby się upiekły, czy udusiły. Liści
helikonii używa się też czasem w podobnych celach jak liście bananowca, któ¬
rych zastosowanie opisałem wyżej. Rośnie ona również dziko w lesie wtórnym
i na zarastających poletkach.
Łzawica Hioba (sarioki, Coix lacrymajobi), shakapa (Mendoncia hoffmanseggiana), tyompianiroki (niezidentyfikowane), pagiroroki (niezidentyfikowane)
i prawdopodobnie też paciorecznik (Canna sp.) , są uprawiane, ponieważ ich
fragmenty (nasiona, skorupy, osłonki kłosów) służą do wyrobu ozdób. Z wymie¬
nionych roślin wyróżnia się łzawica Hioba, z osłonek żeńskich kłosów której
Matsigenka Paąuirianos robią efektowne, wielosznurowe (20 i więcej) naszyjni­
k i . Jest to roślina z rodziny traw (Poaceae), rosnąca do metra wysokości i wię­
cej, pochodząca z tropikalnej Azji, ale sprowadzona już w X V I wieku do Nowe¬
go Świata, gdzie szybko się rozpowszechniła ze względu na atrakcyjne białawe
i szare otoczki, lśniące, o fakturze zbliżonej do perły lub do muszli porcelanek.
Jak już wzmiankowałem, na poletkach są też sadzone (a czasem po prostu
zostawiane z brzegu przy wycince) różne palmy. Z tych najczęstsza jest wilhelmka wytworna (kuri, Bactris gasipaes), zdaniem wielu badaczy będąca rośliną ra¬
czej uprawną niż dziką, choć rośnie też w lesie, z dala od osad ludzkich (Balick,
1984, s. 15) . Ma ona jadalne owoce. Palma rosnąca na poletku może być ścięta
w razie pilnego zapotrzebowania na jej twarde, ciemne drewno lub smaczne pal¬
mito („kapustę palmową") . Inne palmy, które widziałem na poletkach lub przy
domach Matsigenka Paąuirianos, to: konta, zwana też para (Attalea tessmanii),
kompiro (Phytelephas macrocarpa) i chorina (Oenocarpus mapora). Są one ce¬
nione z różnych względów (np. liście kompiro, owoce chorina).
16

17

18

19

20

16

Widziałem u Paąuirianos naszyjniki z nasion paciorecznika, natomiast nie zaobserwowałem na
ich poletkach samej rośliny. Podobnie nie dostrzegłem rośliny tivana (Bromelia sp.), za to widziałem
w użyciu liczne przedmioty wykonane z jej włókien (cienkie sznurki, siatki na ryby).
Osłonka ta, czy otoczka, jest zmodyfikowaną częścią pochwy podsadki (Podbielkowski, 1985,
s. 209).
Naszyjniki (nenketsiki) z sarioki zwykle wykonywane są parami (dwa wielosznurowe naszyjni­
ki). Jeden z nich zakładany jest na lewe ramię i na szyję, po czym przekłada się przez niego prawą rękę
w ten sposób, że przechodzi on w poprzek górnej części tułowia jak bandolier. Drugi zakładany jest na
prawe ramię i szyję, i pod lewą rękę. W efekcie obydwa naszyjniki krzyżują się na piersi. Podczas fiesty,
postukujące i ocierające się o siebie „perełki" naszyjników znaczą rytm tańca.
Jak na temat tej palmy pisze Balick (1984, s. 15), „zawsze spotyka się j ą jako roślinę uprawną.
Napotkana w lesie lub na brzegu rzeki, w miejscu wyglądającym na niezamieszkałe, jest wskaźnikiem,
że uprzednio było ono zajęte przez ludzi".
Biały, jadalny pęd znajdujący się wewnątrz pnia palmy, będący zaczątkiem jeszcze nie rozwinię¬
tych liści. Pozyskanie palmito wymaga uśmiercenia palmy.
17

18

19

2 0

Kopieniactwo i rośliny uprawne Indian Matsigenka Paquirianos (Wschodnie Peru)

195

Jest pewne, iż Paquirianos, poza wymienionymi, mają na swych poletkach też
inne rośliny, na które nie zwróciłem uwagi. Z pewnością jednak w przeglądzie
mym uwzględniłem wszystkie najważniejsze uprawy.

Różnice w kopieniactwie i uprawach Matsigenka Paquirianos
i Matsigenka comuneros znad Urubamby
Charakterystyce kopieniactwa Matsigenka Paquirianos dobrze posłuży krótkie
zestawienie go z kopieniactwem Matsigenka comuneros znad Urubamby (i znad dol¬
nych biegów jej większych dopływów). Życie Matsigenka comuneros na pierwszy
rzut oka bardzo różni się od życia Paquirianos i podobnych im grup. Comuneros żyją
w zwartych, dużych osadach, a nie w małych rozproszonych przysiółkach. Osady te
mają swe władze, mogące stawiać wymagania członkom wspólnoty i stosować sank­
cje za niepodporządkowanie się im — coś, co nie ma odpowiednika u Paquirianos.
Niemniej, przy bliższym oglądzie różnice te okazują się nie aż tak znaczne. Rodzina/
grupa domowa nadal w znacznej mierze jest autonomicznym centrum podejmowania
decyzji, możliwości stosowania sankcji są w praktyce znacznie ograniczone, a prze¬
strzenna bliskość wielu rodzin wcale nie musi oznaczać, że zbliżyły się one społecz¬
nie. Oczywiście różnice pomiędzy takimi grupami jak Paquirianos (których możemy
tu roboczo nazwać Matsigenkami tradycyjnymi) i comuneros istnieją. Środowisko
obszarów położonych nad dużą rzeką różni się nieco od tego, które spotykamy nad
małymi dopływami. Comuneros mają też znacznie intensywniejszy kontakt z pe¬
ruwiańskim społeczeństwem narodowym i uczestniczą, w pewnym stopniu, w re¬
gionalnej gospodarce rynkowej. Te różnice odzwierciedlają się również w praktyce
uprawy roślin i w przeznaczeniu plonów z tej uprawy.
Różnice środowiskowe pomiędzy Paquirią a Urubambą, mogące mieć wpływ
na uprawy to przede wszystkim występowanie nad drugą z tych rzek w miarę ob¬
szernych, okresowo zalewanych plaż, na których Matsigenka comuneros w porze
suchej sadzą w równych rzędach fasolę i niektóre inne rośliny. Nad Paquirią i jej
dopływami większe plaże są rzadkością. Inna cecha specyficzna obszarów nadurubambiańskich, występująca gdzieniegdzie, a związana nie ze środowiskiem sa¬
mym w sobie, a z działalnością człowieka (dużym lokalnym zagęszczeniem lud¬
ności), to wyjałowienie gleb. W niektórych okolicach większość gleb w pobliżu
osady jest wyjałowiona i poletka są zakładane coraz dalej od niej. By przynieść
maniok z tsamairintsi, trzeba coraz bardziej nadkładać drogi. Stąd też w takich
comunidades wiele rodzin buduje sobie domy przy oddalonych poletkach i spę¬
dza w nich sporo czasu w skali roku .
21

21

Sytuacja taka dotyczy nie tylko comunidades położonych nad samą Urubambą czy też w dolnych
biegach jej dopływów. Np. Baksh (1995, s. 197, 200) opisuje podobne sytuacje we wspólnocie Kamana,
położonej nad rzeką Parotori — dopływem Picha, która z kolei jest lewym dopływem Urubamby. Spe-

Kacper Świerk

196

Comuneros znad Urubamby mają intensywny kontakt z przedstawicielami
społeczeństwa narodowego. Przejęli od nich różne rośliny uprawne obcego po­
chodzenia, których nad Paquirią brak. Z roślin tych wymienić tu można pomarań­
czę (naranka, Citrus sp.), mango (manko,Mangifera indica) czy cebulę (tsepoya,
Pallium cepa). Paquirianos nie tylko nie uprawiają cebuli, ale też odmawiają jej
spożycia, twierdząc, że w przeciwieństwie do ludzi z dołu rzeki „nie potrafią tego
jeść", i że mogłoby to im zaszkodzić.
Z kontaktami ze społeczeństwem narodowym związany jest też fakt, że Matsigenka nadurubambiańscy uczestniczą w regionalnej ekonomii rynkowej, chcąc zdo­
być środki pieniężne na różne praktyczne lub prestiżowe przedmioty (np. narzędzia
metalowe, broń palną, amunicję, silniki do łodzi). Jednym ze sposobów zdobycia
pieniędzy jest uprawa na handel. W tym celu część Matsigenka znad Urubamby
uprawia różne rośliny obcego pochodzenia — kawę (kaju, Coffea arabica), ryż
(aroshi, Oryza sativa), jak i tubylcze — kakao (sarigemineki, Theobroma cacao),
orzachę (inki, Arachis hypogaea), fasolę (poroto, Phaseolus vulgaris), arnotę właś¬
ciwą (potsoti, Bixa orellana) . Paquirianos nie uczestniczą w regionalnym rynku,
tak więc nie praktykują upraw na sprzedaż. Wiele spośród roślin, które comuneros
uprawiają na sprzedaż, jest w ogóle nieobecnych na poletkach Paquirianos.
Poza uprawą w celach handlowych, Matsigenka comuneros zarabiają pie¬
niądze także na inne sposoby. Przede wszystkim zajmują się wyrębem cennych
rynkowo gatunków drzew i sprzedażą drewna, a w ostatnich dekadach również
wynajmują się do pracy w firmach nafciarskich (jako kierowcy łodzi z silnikiem,
przewodnicy i pracownicy niewykwalifikowani). Zarówno uprawa na handel, jak
i inne sposoby zarobkowania mają niemały wpływ na uprawy, które Matsigenka
utrzymują na własny użytek (tj. plony z nich są przeznaczane do konsumpcji
we własnej grupie rodzinnej/domowej i częstowania gości). Praca przy kawie
i innych uprawach na handel jest stosunkowo czasochłonna, zaś wyrąb drzew
czy praca dla kompanii nafciarskiej przeważnie wymaga wielomiesięcznego po¬
zostawania poza domem. Skutkuje to znaczącym zaniedbaniem poletek uprawia­
nych na własny użytek. Kiedy mężczyźni Matsigenka są poza domem, znaczna
część pracy na poletku spada na kobiety. Dotyczy to na przykład uciążliwego ple­
wienia, które normalnie jest zajęciem przede wszystkim męskim. Kobiety mogą
wykonać wiele prac zwykle będących w gestii mężczyzn (co z kolei odbywa się
22

23

cyfika, o której mowa, jest związana z zagęszczeniem ludności, a nie z typem środowiska, jakkolwiek
jest zwykle właściwa obszarom nad rzeką główną, gdzie zagęszczenie to jest z reguły większe.
Głównymi nabywcami plonów są kupcy z miasta Quillabamba, położonego w górnym biegu
Urubamby.
Wyrąb ten odbywa się zwykle w systemie tzw. habilitación, tzn. w celu umożliwienia przedsię­
wzięcia Indianie są wyposażani w sprzęt (np. piły łańcuchowe) przez któregoś z kreolskich patrones
de madera z miejscowości Sepahua. Po zakończeniu zafry i spławieniu drewna, patron ma prawo do
znacznej jego części. Tylko nielicznych comuneros stać na sprzęt potrzebny do wyrębu drzew. Zafra
(jednorazowe przedsięwzięcie drwalskie kończące się spławieniem i sprzedażą drewna) jest długotrwa¬
ła i może wymagać półrocznego pobytu w lesie.
22

23

Kopieniactwo i rośliny uprawne Indian Matsigenka Paquirianos (Wschodnie Peru)

197

kosztem wielu kobiecych aktywności subsystencjalnych), ale są czynności, jak wy­
cinanie terenu pod poletko, którym kobiety samodzielnie mogą nie podołać. O wy­
konanie cięższych prac można poprosić inne osoby, ale to z kolei pociąga za sobą
zobowiązania. W efekcie, Matsigenka comuneros, zarabiając pieniądze, obniżają
jakość swoich upraw i zubożają swą dietę. Podczas moich pobytów w comunida­
des nad Dolną Urubambą zauważyłem, że codzienne posiłki są tam znacznie mniej
urozmaicone niż nad Paquiría a różnorodność gatunków uprawianych na poletkach
jest znacznie mniejsza. O ile nad Paquirią do ryb czy mięsa, prócz manioku, niemal
zawsze podawane są jakieś inne smakołyki (np. bulwy pochrzynu, ostrzeszynu,
kłębianu i inne), o tyle w comunidades zdarza się to rzadko. Również owoce (może
z wyjątkiem bananów) są znacznie słabiej reprezentowane w diecie mieszkańców
brzegów Urubamby. Wraz z trudniejszą dostępnością zwierzyny i ryb (które w po¬
bliżu dużych wspólnot są przetrzebione) daje mi to podstawę do ogólnego scharak¬
teryzowania diety Matsigenka comuneros jako uboższej i mniej wartościowej niż
dieta Paquirianos. Ubóstwa tego nie rekompensują słodycze, oranżady, makaron
i inne produkty spożywcze, dostępne za zarobione pieniądze. Paquirianos narzeka¬
ją niekiedy, że są „biedni" i wyrażają dyskomfort z powodu nieosiągalności wielu
praktycznych i/lub prestiżowych przedmiotów, które posiadają comuneros. Nie¬
mniej comuneros, zdobywając środki na zakup tych przedmiotów, prowadzą do
pogorszenia jakości swego odżywiania, co w skrajnych przypadkach prowadzi do
objawów niedożywienia u ich dzieci . Tak więc, przynajmniej w kwestii odżywia¬
nia, Paquirianos wychodzą lepiej na tym, że nie uczestniczą w rynku.
Dodać jednak należy, że subsystencja wszystkich Matsigenka (z wyjątkiem
niektórych pojedynczych osób) wciąż opiera się na tradycyjnych podstawach,
w tym głównie na kopieniactwie. Niemal żaden Matsigenka nie utrzymuje siebie
i rodziny za pieniądze. Są one ważne i pomocne w nabyciu różnych pożądanych
przedmiotów, okazjonalnie też jedzenia, ale to tsamairintsi pozostaje trwałym,
solidnym i niezastąpionym źródłem utrzymania, podstawą samowystarczalności
i politycznej autonomii grupy domowej. Praca za pieniądze, która raz jest, raz jej
nie ma, nie może konkurować z poletkiem o tę pozycję.
24

Rośliny uprawne w kosmologii i szamanizmie
Matsigenka wysoko wartościują łowiectwo oraz pochodzące z polowań mię¬
so, a świat zwierząt zajmuje poczesne miejsce w ich kosmologii. Niemniej, rośli¬
ny uprawne też są dla nich ważne, co nie dziwi, wziąwszy pod uwagę, że wśród
składników diety tych Indian są one dostarczycielami największej ilości kalorii
(Johnson, 2003, s. 44).

24

Podobne spostrzeżenia, w odniesieniu do Matsigenka i Harakmbut z dorzecza Górnej Mądre de
Dios, ma Bennett (1991, s. 140, s. 128, s. 333-334, s. 338-339, s. 378-379, s. 384-385).

198

Kacper Świerk

W najogólniejszej klasyfikacji świata roślin stosowanej przez Matsigenka
(w tym Paquirianos) wyróżniane są trzy główne kategorie. Rośliny uprawne to
pankirintsi („to, co się sadzi" lub „to, co się wysiewa"). Kolejna kategoria to tovaseri. Słowo to można przetłumaczyć jako „chwasty". Jest ono najczęściej sto­
sowane właśnie wobec roślin wyrastających na poletku i konkurujących z upra¬
wami, choć bywa też używane na określenie innych dzikich roślin, rosnących
w lesie. Trzecia kategoria to inchashi lub inchatoshi, co w dosłownym tłuma­
czeniu brzmiałoby „liście drzew". Obejmuje ona różne gatunki roślin (zwykle
użytecznych — leczniczych itp.) rosnących w lesie, a także liście drzew. Inchatoshi można więc tłumaczyć jako „liście" lub „zioła". Wreszcie, jako ewentual¬
ną czwartą kategorię można potraktować inchato — słowo oznaczające drzewa
(zwłaszcza dziko rosnące), jak się zdaje rozszerzane niekiedy na inne dzikie ro¬
śliny, i wówczas używane w znaczeniu zbliżonym do inchatoshi.
Granice pomiędzy wymienionymi kategoriami bywają czasem płynne. Np.
Johnson (2003, s. 193-194) zauważa, że badani przez niego Matsigenka z Shima
(dorzecze Górnej Urubamby) używali słów inchato i tovaseri na rośliny uprawne
rosnące w stanie zdziczałym na opuszczonym poletku.
Matsigenka, podobnie jak inni Indianie Amazonii, są przekonani, że świat za­
ludniają rozmaite byty będące podmiotami o mocy sprawczej. Do bytów tych,
obok ludzi, zaliczane są zwierzęta oraz istoty, które z zachodniego punktu widze¬
nia określilibyśmy jako nadprzyrodzone, choć dla Matsigenka ich status ontologiczny nie jest zasadniczo różny od statusu ludzi czy zwierząt. Wszystkie kate¬
gorie bytów widzą siebie, ze swej perspektywy, jako ludzi i jako istoty kulturowe
(tj. posiadające domy, osady, różne artefakty itd.). W myśl powyższych zasad np.
ścierwnik urubu widzi jedzoną przez siebie padlinę jako maniok, a jaguar pitą
przez siebie krew jako trunek z manioku masato. Ciało, pozostające we wza¬
jemnej zależności z tożsamością i perspektywą danego bytu, nie jest dla Indian
czymś danym raz na zawsze, lecz kształtowanym zależnie od spożywanego po¬
karmu, sposobu życia i tego, w czyim towarzystwie się przebywa (Viveiros de
Castro, 1998). Dlatego też spożywanie określonych pokarmów ściśle związane
jest z tożsamością. W związku z tym, dla Matsigenka i ludów sąsiednich jadalne
rośliny uprawne, zwłaszcza maniok i jego pochodne, jak masato mają ważne
znaczenie tożsamościowe. Ten, kto je maniok, jest człowiekiem, jest matsigenka
— osobą jak my, „osobą moralną". Matsigenka definiują siebie jako „jedzących
maniok" nie tylko w opozycji do zwierząt i demonów, ale też w opozycji do
białych i pońarona (górskich Metysów i Keczua), którzy przybywając do ich
kraju, nie zawsze chętnie jedzą maniok (patrz: Baer, 1994, s. 72). W wielu in­
diańskich opowieściach, osoba, która „wpadła w pułapkę pozorów" — zobaczyła
pokarm Innych (zwierząt, duchów, zmarłych) pod postacią manioku i skoszto¬
wała go, sama staje się Innym, przejmuje perspektywę (punkt widzenia) klasy
bytów, której pokarm zjadła, a ostatecznie transformuje się cieleśnie w jednego
z nich.

Kopieniactwo i rośliny uprawne Indian Matsigenka Paquirianos (Wschodnie Peru)

199

W korpusie mitycznym Indian Matsigenka poczesne miejsce zajmuje mit
0 Kashiri (Księżycu), który przyniósł ludzkości maniok i inne rośliny uprawne .
Jest on znany na całym obszarze zamieszkiwanym przez Matsigenków, również
wśród Paquirianos. Akcja tej historii zaczyna się w czasach, kiedy obecna kon¬
dycja świata nie była jeszcze ostatecznie ukonstytuowana. Ludzie jedli wówczas
różne odmiany ziemi i gliny, postrzegając je jako bulwy manioku, pochrzynu
1 inne jadalne części roślin uprawnych. W owym czasie pewna młoda dziewczyna
przechodziła okres odosobnienia w związku z pierwszą menstruacją. Spędzała
czas ukryta w niewielkim szałasie, a jej rodzice, wychodząc z domu, pozosta¬
wiali jej do jedzenia maniok, pochrzyn, bataty itp., w rzeczywistości będące ka¬
wałkami gliny. Pewnego dnia, pod nieobecność rodziców dziewczyny, Kashiri
— Księżyc pod postacią młodego mężczyzny zstąpił na ziemię w pobliżu miejsca
jej odosobnienia i nawiązał z nią rozmowę. Widząc, że dziewczyna je ziemię, za¬
pytał: „Co jesz?". Odpowiedziała mu: „Maniok, pochrzyn etc.". Wówczas on za¬
czął tłumaczyć, że nie jest to maniok, tylko ziemia. Podczas kolejnych odwiedzin
dostarczał dziewczynie maniok i inne rośliny jadalne, które spożywała, aż w koń¬
cu jej rodzice zaczęli dziwić się, dlaczego nie je pozostawianego jej pożywienia.
Z początku twierdziła, że dlatego, iż nie jest głodna, ale w końcu powiedziała, że
to, co dają jej do jedzenia, nie jest prawdziwym maniokiem, tylko ziemią. Poka¬
zała im prawdziwy maniok, jaki przyniósł jej Kashiri. Bardzo zasmakował on jej
rodzicom. Przyznała się też, że odwiedza j ą mężczyzna, od którego otrzymuje to
pożywienie. Kashiri został wreszcie przedstawiony rodzicom dziewczyny i za¬
deklarował chęć wzięcia jej za żonę. Żyjąc wraz z ludźmi, pokazał im, jak przy¬
gotowywać poletka i uprawiać poszczególne rośliny, a także jak robić masato.
Od tej pory ludzie mają rośliny uprawne (zwane niekiedy „córkami Księżyca")
i odróżniają prawdziwy maniok od gliny. Patrząc na to w świetle kosmologii i ontologii Matsigenka, można powiedzieć, że wraz z wprowadzeniem manioku lu¬
dzie zyskali bardziej ludzką kondycję, taką jak obecna. Zyskali też perspektywę
obecnie utożsamianą z ludzką (tj. matsigenka — prawdziwie ludzką), wyrażającą
się w identyfikowaniu ludzi jako tych, którzy jedzą prawdziwy maniok (a nie
ziemię postrzeganą jako maniok) i piją masato.
25

Rośliną bardzo istotną w wizji świata Matsigenka jest arnota właściwa (potsoti, Bixa orellana), z której nasion (dokładniej z okrywy nasiennej) otrzymuje się
czerwony barwnik. Barwnik ten — biksyna — jest przez Matsigenków trakto25

W literaturze poświęconej Indianom Matsigenka możemy spotkać mit o Kashiri w wielu, różnią­
cych się pewnymi detalami, wariantach. Jest on przytaczany m.in. przez Barrialesa (1979, s. 167-169),
Baera (1994, s. 249-252), Renard-Casevitz, Dolfusa (1988, s. 22-24), Rosengrena (1987a, s. 85-87,
1998, s. 262-263, 2004, s. 39-40), Johnsona (2003, s. 208-209) i Sheparda (2003, s. 249-251). Po polsku
dwa znacznie skrócone i obrobione literacko warianty mitu Kashiri znajdują się w tłumaczeniu powie¬
ści Vargasa Llosy (1997, s. 97-100) pt. Gawędziarz. Mity o Księżycu przynoszącym ludziom maniok
i umiejętność uprawy roślin występują także u ludów pokrewnych. Np. Shaver, Dodds (1990, s. 91-92)
przytaczają taki mit Nomatsiguenga z dorzecza Perene i Ene. W ich języku heros-Księżyc nosi imię
Manchakori.

Kacper Świerk

200

wany nie tylko jako farba, ale też jako perfumy. Posiada przyjemną woń, która,
jak twierdzą Indianie, jest ulubionym zapachem saankarite („niewidzialnych")
— pozytywnie waloryzowanych i na ogół przychylnie usposobionych wzglę¬
dem ludzi istot „nadprzyrodzonych", żyjących na leśnych polanach (będących
według Indian ich poletkami i obejściami) i w krainach niebiańskich. Według
Matsigenków saankarite chętnie malują się biksyną i są skłonni okazywać swą
przychylność zwłaszcza tym ludziom, którzy również to czynią. W wymiarze
życia codziennego przychylność saankarite jest dla Matsigenka przede wszyst¬
kim istotna dlatego, że bronią oni ludzi przed demonami kamagarini — obec­
nymi w lesie i uśmiercającymi istoty ludzkie poprzez gwałt analny . Człowiek,
który chodzi po lesie pomalowany biksyną (lub choćby ma przy sobie barwnik
z arnoty czy jej nasiona) może z większym prawdopodobieństwem liczyć na to,
że w razie potrzeby saankarite przybędą mu z odsieczą. Malowanie się biksyną
przed wyjściem do lasu ma jeszcze jedno uzasadnienie. Mianowicie uważa się,
że kamagarini mogą przybierać ludzką postać, by zwieść swą ofiarę. W związku
z tym obca osoba napotkana w lesie może być podejrzewana o bycie demonem
udającym człowieka. Demony jednak brzydzą się barwnikiem z arnoty i nigdy
go nie używają. Stąd też, gdy napotkana osoba nosi na ciele czerwony malunek
biksyną, można być pewnym, że nie jest ona kamagarinim.
Dwie spośród roślin uprawnych Matsigenka odgrywają ważną rolę w ich sza¬
manizmie. Pierwsza to tytoń (seri, Nicotiana tabacum); druga — banisteria (kamarampi, Banisteriopsis caapi), szeroko znana pod keczuańską nazwą ayahuasca.
Z obydwu tych roślin sporządza się wywary (niekiedy nawet mieszane ze sobą),
po których zażyciu seripigari odbywają szamańską podróż, podczas której spo¬
tykają się ze swym inetsaane, to jest osobistym przyjacielem szamana wśród saankarite. Przyjaciel ten wprowadza szamana do społeczności „niewidzialnych",
udziela mu rad, mówi, jak leczyć chorych itp. Podczas podróży szamańskiej,
seripigari może też transformować się w jaguary i inne istoty, zmieniając ciała
widzieć Innych pod ludzką postacią (czyli przejmować ich perspektywę), staczać
walki z demonami i złymi czarownikami, „lobbować" na rzecz ludzi u różnych
bytów mających władzę nad ważnymi dla Matsigenka zasobami .
Kamarampi pomaga bardzo jasno, śmiało i konstruktywnie myśleć. W celu
przemyślenia jakiegoś problemu, poradzenia sobie z nim, Matsigenka biorą
niekiedy kamarampi indywidualnie. Jak mówią — „żeby widzieć" lub „żeby
26

27

2

29

26

Chodzi o polanki będące wynikiem działalności mrówek matyaniro (Allomerus spp., Myrmalachista spp.), żyjących w symbiozie z krzewinką matyagiroki (Cordia nodosa) (Shepard, 1999, s. 83-84).
Isure/osure (dusza, istota tożsamości) tak uśmierconej osoby sama następnie zamienia się w de­
mona i dybie na ludzi.
Słowo seripigari, oznaczające szamana w matsigenka, można tłumaczyć jako: „ten, który odurza
się tytoniem" lub „ten, który zwraca tytoń".
Temat szamanizmu Matsigenka poruszam tu nad wyraz pobieżnie. Szerzej zajmują się nim: Baer
(1994, s. 120-137), Baer, Snell (1974), Bennett (1991, s. 201-215), Shepard (1999, s. 82-86; 2003)
i Rosengren (2002, 2004, s. 45-54).
27

28

29

Kopieniactwo i rośliny uprawne Indian Matsigenka Paquirianos (Wschodnie Peru)

201

wiedzieć" (neagantsi). Jak widać, ich pojmowanie efektów wywołanych przez
wywar z banisterii jest bardzo różne od znaczenia zachodniego terminu: „halucy­
nacja", które konotuje złudzenie, a więc coś, co nie ma nic wspólnego z wiedzą
o rzeczywistości. Kamarampi często powoduje też wymioty, co według Matsi­
genka jest bardzo pozytywnym zjawiskiem — oczyszczaniem organizmu.
Banisteria jest pnączem z rodziny malpigiowatych (Malphigiaceae). Do
wywaru z niej, aby wywoływał on odpowiednie stany, muszą być dodane liście
rośliny ompikirivanashi (Psychotria sp.), należącej do rodziny marzanowatych
(Rubiaceae). To właśnie ompikirivanashi ma właściwości halucynogenne. Bani­
steria jedynie niejako je udrażnia .
330

31

Zakończenie
Jak widać, kopieniacza uprawa odgrywa znaczącą rolę w życiu Indian Matsigenka, w tym ich podgrupy żyjącej nad Paquirią. Będąc ważnym źródłem kalorii
(a także wielu substancji potrzebnych do rozwoju i zdrowia organizmu), rośliny
uprawne mają duże znaczenie w diecie Matsigenka, a fakt, iż wiele z upraw ma
charakter długotrwały i można łatwo je rozmnażać, sprawia, że są one najbar¬
dziej pewnym i „godnym zaufania" źródłem pożywienia i zabezpieczeniem na
przyszłość, w przeciwieństwie do wysoko cenionych, lecz mniej systematycznie
dostępnych dzikich zasobów pożywieniowych. Kopieniacza uprawa pozwoliła
Matsigenkom Paquirianos przetrwać trudny okres polowań na ludzi w czasie boo¬
mu kauczukowego i po nim, pomimo że poletka musiały być wówczas zakładane
na trudno dostępnych wzgórzach (i przez to zapewne niekiedy na gorszych gle¬
bach), by nie zwrócić uwagi łowców niewolników. W przeciwieństwie do garstki
innych ludów amazońskich (jak np. Guajâ, Yuqui, Mashco-Piro), niesprzyjające
okoliczności historyczne związane z kolonizacją nigdy nie skłoniły Matsigenków
do porzucenia kopieniactwa i oparcia swej subsystencji na łowiectwie i zbiera¬
ctwie. Kopieniacza uprawa pozostaje również podstawą subsystencji Matsigenka
comuneros, mających ciągły kontakt ze społeczeństwem narodowym i uczestni¬
czących do pewnego stopnia w jego gospodarce opartej na pieniądzu. Oparcie
utrzymania na zarabianiu pieniędzy byłoby dla Matsigenków nawet bardziej ry¬
zykowne niż przerzucenie jego ciężaru wyłącznie na łowiectwo i zbieractwo. Stąd
też kopieniactwo jest wśród comuneros wciąż powszechne, nawet jeśli poświę¬
canie większej ilości czasu aktywnościom zarobkowym (włączając w to uprawy
z przeznaczeniem na rynek) często powoduje zaniedbanie poletek i zmniejszenie
różnorodności upraw. Warto też zauważyć, nie rozwijając tu tego tematu, że ko30

Słowo kamarampi można przetłumaczyć jako „lekarstwo powodujące wymioty", choć jeden
z Matsigenków znad Urubamby zaproponował tłumaczenie: „śmiertelne lekarstwo". Z etymologiczne¬
go punktu widzenia obydwie te interpretacje są uprawnione.
Szczegóły chemiczne tego procesu przedstawia Shepard (1999, s. 80).
31

Kacper Świerk

202

pieniacza uprawa, połączona z przenoszeniem się w inne miejsce co 5-20 lat, nie
powoduje wyniszczenia lasu tropikalnego. Oczywiście, by system ten mógł nadal
funkcjonować, potrzebne jest duże terytorium, o niewielkiej gęstości zaludnienia.
Poddorzecze Paquiríi, podobnie jak wiele innych okolic w dorzeczach Urubamby
i Madre de Dios, jak najbardziej spełnia te warunki.
Jak już wspominałem, uprawa kopieniacza, będąc podstawą gospodarczej sa¬
mowystarczalności grup domowych Matsigenka, jest również podstawą ich po¬
litycznej autonomii.
Waga kopieniactwa i roślin uprawnych polega w końcu również na tym, że
są one uwikłane w relacje społeczne. Chodzi tu nie tylko o to, że wspólna praca
na poletku buduje (i zarazem wyraża) więzi społeczne, czy o to, że wzajemne
częstowanie się pożywieniem i wspólne picie ovuroki (pochodnego manioku)
jest istotną częścią społecznego etosu Matsigenka. Dla Matsigenków bowiem
cały wszechświat jest uspołeczniony. Używając słów Hvalkofa i Veber (Hvalkof,
Veber 2005, s. 247) — dla nich „nic nie istnieje poza sferą społeczną lub, innymi
słowy, poza sferą społeczną jest nicość". Zgodnie z tą zasadą, arnota, tytoń i bani­
steria są uwikłane w relacje społeczne z „niewidzialnymi" — saankarite (a także
w antagonistyczne relacje społeczne z demonami), a maniok, pochrzyn i reszta
roślin uprawnych zostały przyniesione przez Księżyc, który wszedł w związki
społeczne (rodzinne) z ludźmi Matsigenka.
Wyrażam wdzięczność Glennowi Shepardowi za pomoc w oznaczeniu kilku
spośród gatunków roślin wymienionych w tekście.
Słowa kluczowe: kopieniactwo, Amazonia, Peru, Matsigenka, etnobotanika
BIBLIOGRAFIA
Baer G.
1994

Cosmología y shamanismo de los matsiguenga (Perú Oriental), Ediciones
Abya Yala, Quito.
Baer G., Snell W.W.
1974
AnAyahuasca Ceremony among the Matsigenka (Eastern Peru), „Zeitschrift
für Ethnologie" vol. 99, s. 63-80.
Baksh M .
1995
Changes in Machiguenga Quality of Life, w: Indigenous Peoples and
the Future of Amazonia: An Ecological Anthropology of an Endangered
World, ed. L.E. Sponsel, The University of Arizona Press, Tucson, London,
s. 187-205.
Balick M.J.
1984
Ethnobotany of Palms in the Neotropics, w: Ethnobotany in the Neotropics,
eds. G.T. Prance, J.A. Kallunki, The New York Botanical Garden, New
York, s. 9-23.

Kopieniactwo i rośliny uprawne Indian Matsigenka Paquirianos (Wschodnie Peru)

203

Barriales J.
1979

Mitos de la cultura matsiguenka: Parte I , „Revista Antisuyo" no. 3, s. 163¬
-181.

Bennett B.Y.
1991
Illness and Order: Cultural Transformation among the Machiguenga and
Huachipairi, rozprawa doktorska, Cornell University.
Heiser Ch.B.
1984
The Ethnobotany of the Neotropical Solanaceae, w: Ethnobotany in the
Neotropics, eds. G.T. Prance, J.A. Kallunki, The New York Botanical Gar­
den, New York, s. 48-52.
Hvalkof S., Veber H.
2005
Los ashéninka del Gran Pajonal, w: Guía Etnográfica de la Alta Amazonia,
t. V., eds. F. Santos Granero, F. Barclay, Smithsonian Tropical Research In­
stitute & Instituto Francés de Estudios Andinos, Lima, s. 75-279.
Johnson A.
2003
Families of the Forest: The Matsigenka Indians of the Peruvian Amazon,
University of California Press, Berkeley, Los Angeles, London.
Lévi-Strauss C.
1950
The Use of Wild Plants in Tropical South America, w: Handbook of South
American Indians, t. 6., ed. J.H. Steward, Smithsonian Institution — Bu­
reau of American Ethnology, Washington, s. 465-486.
Mudge K., Hammer A.
2000
Musa X paradisiaca Linnaeus, andMusa acuminata Colla, http://instruct1.
cit.cornell.edu/courses/hort400/mpts/musa.html.
Podbielkowski Z.
1985
Słownik roślin użytkowych, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne,
Warszawa.
Renard-Casevitz F.M., Dolfus O.
1988
Geografía de algunos mitos y creencias: Espacios simbólicos y realidades
geográficas de los Machiguenga del Alto Urubamba, „Amazonia Peruana"
vol. 8 (16), s. 7-40.
Rieger M .
2005
Banana and Plantain — Musa spp., http://www.uga.edu/fruit/banana.htm
Rosengren D.
1987a
In the Eyes of the Beholder: Leadership and the Social Construction of
Power and Dominance among the Matsigenka of the Peruvian Amazon,
Göteborgs Etnografiska Museum, Gotebörg.
1987b
Concepciones de trabajo y relaciones sociales en el uso de la tierra entre
los Machiguenga del Alto Urubamba, „Amazonia Peruana" vol. 8 (11),
s. 39-59.
1998
Matsigenka Myth and Morality: Notions of the Social and the Asocial,
„Ethnos" vol. 63 (2), s. 248-272.
2002
Cultivating Spirits: On Matsigenka Notions of Shamanism and Medicine
(and the Resilience of an Indigenous System of Knowledge), „Anales Nue¬
va Época" no. 5, s. 85-108.

204
2004

Rutter R.A.
1990
Sauer C.O.
1950

Kacper Świerk
Los matsigenka, w: Guía Etnográfica de la Alta Amazonía, t. 4., eds.
F. Santos Granero, F. Barclay, Smithsonian Tropical Research Institute, In­
stituto Francés de Estudios Andinos, Lima, s. 1-157.
Catálogo de plantas útiles de la Amazonía Peruana, Ministerio de Edu­
cación & Instituto Lingüístico de Verano, Pucallpa.

Cultivated Plants of South and Central America, w: Handbook of South
American Indians, t. 6., ed. J.H. Steward, Smithsonian Institution — Bu­
reau of American Ethnology, Washington, s. 487-543.
Shaver H., Dodds L.
1990
Los Nomatsiguenga de la Selva Central, Ministerio de Educación, Instituto
Lingüístico de Verano, Pucallpa.
Shepard G.H.
1997a
Native People of the Manu: Culture, History and Ethnobotany, http://www.
pbs.org/edens/manu/native.htm.
1997b
A Kill in the Rainforest of Manu: Machiguenga Hunting Medicines, http://
www.pbs.org/edens/manu/hunt.htm.
1999
Pharmacognosy and the Senses in Two Amazonian Societies, rozprawa
doktorska, University of California, Berkeley.
2002
Primates in Matsigenka subsistence and world view, w: Primates Face to
Face: Conservation implications of human — nonhuman primate intercon­
nections, ed. A. Fuente, L.D. Wolfe, Cambridge University Press, Cam¬
bridge, s. 101-136.
2003
Chamanes y la ambigüedad del bien y el mal en la mitología matsiguenka, w: Los pueblos indígenas de Madre de Dios: Historia, etnografía
y coyuntura, B. Huertas Castillo, A. García Altamirano, IWGIA, Lima,
s. 243-257.
Towle M.A.
1961
The Ethnobotany ofPre-Columbian Peru: A reconstruction of the relation­
ship between man and the plant world in the prehistoric cultures of the cen¬
tral Andes, Wenner-Gren Foundation for Anthropological Research, Inc.,
Aldine Publishing Company, Chicago.
Vargas Llosa M .
1997
Gawędziarz, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań.
Viveiros de Castro E.
1998
Cosmological Deixis and Amerindian Perspectivism, „Journal of the Royal
Anthropological Institute" vol. 4, no. 3, s. 469-488.

Kopieniactwo i rośliny uprawne Indian Matsigenka Paquirianos (Wschodnie Peru)

205

Kacper Świerk

SLASH-AND-BURN CULTIVATION A N D CULTIVATED PLANTS OF THE
MATSIGENKA PAQUIRIANOS I N D I A N S (EASTERN PERU)
(Summary)
The Matsigenka Indians live in the basins of the Urubamba and Madre de Dios rivers
in Peru. Individualism, which finds expression in their living in small family hamlets
scattered all over the forest, is the characteristic feature of their ethos. In the course of
the 20 c. the majority of Matsigenka Indians began to live in larger settlements, which
in 1974 were officially recognised as comunidades natives (native communities) with
elected authorities, title to land, etc.
The Paquirianos Indians are the Matsigenka Indians, who continue to live in the forest
hamlets, outside the system of native communities. They subsist on slash-and-burn culti­
vation, supplemented with hunting, fishing and gathering. The political independence of
each hamlet derives from the possession of fields, which provide for food.
I f one wants to have a plot, a patch of forest must be cleared. The plants, which have
been cut, are then dried and burnt. Then seeds are sown and plants are planted. In the
following years the system of shifting cultivation is applied. Eventually, the plot is aban­
doned and it gradually changes into a secondary forest. The basic crops of the Matsigenka
include cassava (manioc), maize and bananas but the Matsigenka also grow other edible
plants.
The Matsigenka from the comunidades also base their existence on slash-and-burn
cultivation. However, unlike the Paquirianos, they grow some plants for sale. Consequen¬
tly, and in relation to the fact that men are often hired for many months to do paid work,
their plots are neglected and the range of plants grown is much poorer than that of the
Paquirianos, despite the fact that they adopted many different new cultivated plants from
the Peruvians.
Many plants grown by the Matsigenka are important in their cosmology and shama¬
nism.
th

Key words: slash-and-burn cultivation, Amazonia, Peru, Matsigenka, ethnobotanics

Kolekcja

Cytat

Świerk, Kacper, “Kopieniactwo i rośliny uprawne IndianMatsigenka Paquirianos ( wschodnie Peru) / LUD 2007 t.91,” Cyfrowa Etnografia, Dostęp 27 stycznia 2023, https://cyfrowaetnografia.pl/items/show/9500.

Formaty wyjściowe