Etnologia i antropologia strosowana dla samorządu / Antropologia stosowana

Dublin Core

Tytuł

Etnologia i antropologia strosowana dla samorządu / Antropologia stosowana

Temat

antropologia stosowana - podręczniki

Opis

Antropologia stosowana, pod red. Macieja Ząbka; s.229-238

Twórca

Braun, Krzysztof

Wydawca

Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UW
Międzynarodowe Centrum Dialogu Miedzykulturowego i Miedzyreligijnego UKSW

Data

2013

Prawa

Licencja PIA

Relacja

oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5493

Format

application/pdf

Język

pol

Identyfikator

oai:cyfrowaetnografia.pl:5109

PDF Text

Text

8
Krzysztof Braun

Etnologia i antropologia kulturowa
dla samorządu
Wstęp
Niniejszy tekst dotyczy użyteczności, przydatności umiejętności i wiedzy
pojedynczego etnologa/antropologa kultury, który znalazł lub może znaleźć zatrudnienie na „rynku pracy” – konkretnie w instytucjach samorządu
terytorialnego.
Będę używał określenia „etnologia stosowana”, ponieważ uważam, że jest
to najbardziej obiecująca, a metodologicznie i praktycznie najbardziej płodna
wypadkowa pomiędzy etnografią a kulturową czy społeczną antropologią.
Sam zresztą uważam się za etnografa, który dokumentując czy opisując
rzeczywistość społeczną szuka mechanizmów, które decydują o takich czy
innych zachowaniach społecznych, przez co przechodzę na pozycję etnologa.
Mógłbym w tym miejscu przywołać Cliforda Geertza – to przecież on, posługując
się metajęzykiem antropologii zawsze odwołuje się do etnografii, ponieważ
w zapisie etnograficznym znajduje się pierwszy przekaz, pierwsza informacja,
którą nasz rozmówca, informator, respondent – wszystko jedno jak go nazwiemy – dostarczył badaczowi do dalszej interpretacji. Trudno wyobrazić sobie
badacza zajmującego się zagadnieniami społecznymi – podkreślę, że problemy
czy zachowania społeczne podlegają stałym zmianom – który by nie angażował
się osobiście w kontekst społeczny czy kulturowy badanych zagadnień.
Liczni badacze, cała plejada „dobrych” nazwisk z najwyższej półki naszej dyscypliny, podejmują, jak mi się wydaje, czysto teoretycznie, problem
potrzeby bycia „czynnym” etnologiem czy antropologiem. I tak np.: „zabierać
głos w najważniejszych debatach”, „trzymać rękę na pulsie współczesności”
– pisze Wojciech Burszta; „podejmować badania na palące tematy dotyczące
naszej współczesności” – dodaje Michał Buchowski; „i trzeba angażować się
w rzeczywistość, w której – jak konstatuje Czesław Robotycki – nie wszystko
jest oczywiste”. Te i inne tak dobrze brzmiące – i oczywiście całkowicie słuszne,

230

Krzysztof Braun

lecz bez jakiejkolwiek kontynuacji praktycznej – hasła i postulaty spotykamy
w większości uczonych ksiąg.
Doświadczenia lat (prawie 40) pracy zawodowej na styku użytecznej
etnografii, organizacji nauki i pracy dydaktycznej dają mi poczucie dystansu
do problemu stosowanej etnologii.
Pierwsza połowa 2012 roku minęła pod znakiem dyskusji grona polskich
przedsiębiorców, zapoczątkowanej przez prezesa PZU A. Klesyka wokół problemu absolwentów wyższych uczelni: wiedzy, jaką dysponują po ukończeniu
studiów, przygotowania do pracy zawodowej, doświadczeń praktycznych,
innowacyjności.
Nie ma w tej dyskusji miejsca dla nauk społecznych i humanistycznych,
ale wiadomo, że pracodawcy oczekiwaliby od absolwentów umiejętności krytycznego myślenia, rozumienia procesów społecznych, zdolności rozumienia
problemów innych, zrozumienia powodów powstawania konfliktów społecznych
i umiejętności ich rozwiązywania, umiejętności komunikacji i empatii.
W sumie uczestnicy dyskursu dochodzą zgodnie do wniosku, że źli są absolwenci naszych uczelni wyższych, bo niewłaściwie ich uczymy (!). Przyznaje
to nawet Minister Nauki i obiecuje „...milion za ulepszenie studiów”.
Zabrakło mi w tym dyskursie głosu dwu kategorii zainteresowanych: głosu absolwentów, którym tak wiele się zarzuca i głosu pracowników uczelni,
którzy ich przygotowują do pracy zawodowej.
Od jesieni 2011 roku trwają na polskich uczelniach prace nad opracowaniem Krajowych Ram Kwalifikacji dla przygotowywania systemu potwierdzania kompetencji zawodowych absolwentów w poszczególnych dziedzinach
wiedzy, co ma promować edukację opartą na rzeczywistych efektach uczenia
się. Wiadomo będzie co potrafi i czego można oczekiwać od absolwenta np.
etnologii po studiach II stopnia (magisterskich).

Czy etnolog jest potrzebny samorządom?
Chcąc pisać o tym, czym może zajmować się etnolog/antropolog kultury
zatrudniony w samorządzie terytorialnym (starostwie powiatowym/gminie),
rozesłałem do starostów i przewodniczących rad powiatu w województwie
mazowieckim oficjalne listy. Adresatów było około 80. Prosiłem w listach
o informację, jakiego rodzaju zadania można powierzyć zatrudnionemu
w samorządzie etnologowi/antropologowi kultury i jakiej wiedzy i umiejętności oczekiwano by od niego. Do listów, dla ułatwienia znalezienia odpowiedzi
na moje pytania, dołączyłem opracowany dla potrzeb KRK profil absolwenta
studiów II stopnia. Warto tu przytoczyć ten tekst:

Etnologia i antropologia kulturowa dla samorządu

231

„Studia na kierunku etnologia i antropologia kulturowa umieszczone są na
pograniczu nauk humanistycznych i społecznych. Dzięki szerokiej interdyscyplinarnej perspektywie teoretycznej student zdobywa pogłębioną wiedzę pozwalającą na rozumienie i krytyczną analizę zjawisk zachodzących we współczesnym
świecie. Ważnym i nieodłącznym elementem procesu kształcenia na kierunku
etnologia i antropologia kulturowa są etnograficzne badania terenowe. Opierają
się one na bezpośrednim doświadczeniu studenta zdobytym w kontakcie z innymi ludźmi. Pozwalają na rozwinięcie wrażliwości i otwartości na odmienność.
Absolwenci etnologii i antropologii kulturowej w trakcie studiów zdobywają:
— wiedzę dotyczącą specyfiki kulturowo-społecznej wybranych grup i regionów w Polsce, Europie i na świecie;
— umiejętność prowadzenia i projektowania badań jakościowych, stanowiących podstawę nauk humanistycznych i społecznych;
— umiejętność przygotowywania i realizacji projektów wykorzystywanych
w instytucjach kultury, organizacjach pozarządowych oraz w biznesie;
— rozumieją mechanizmy powstawania zjawisk wykluczenia i dyskryminacji
oraz potrafią opracowywać i realizować programy zapobiegające uprzedzeniom i marginalizacji;
— umiejętność przygotowywania i opracowywania tekstów naukowych”.
Nie czułem się zaskoczony wynikami ankiety; otrzymałem pięć odpowiedzi,
co stanowi 6,25% w stosunku do wysłanych listów. Z tych pięciu jedna stwierdzała, że „nie przewiduje zatrudnienia etnologa lub antropologa kultury”, druga
„po wnikliwej analizie wszystkich stanowisk pracy naszego urzędu oraz zakresu
ich obowiązków, nie przewidujemy stanowiska związanego z powyższymi zagadnieniami z powodu ich specyfiki”. Natomiast trzy pozostałe wypowiedzi,
w sposób satysfakcjonujący określają zadania i wymagania, którym musiałby
sprostać zatrudniony w samorządzie powiatowym etnolog.
Gdyby w Grójcu zatrudniono etnologa, to odpowiadałby za następujące
sfery działania:
— prowadzenie działalności badawczej dotyczącej społeczeństwa i jego
kulturalnego rozwoju w regionie,
— przygotowanie, koordynowanie oraz współudział w projektach dotyczących
rozwoju społeczności w aspekcie historycznym i kulturowym,
— współpraca z organizacjami pozarządowymi, w tym zajmującymi się
rozwojem społeczności lokalnej,
— współudział w programach szkolnych (pogadankach, dyskusjach, pokazach,
prelekcjach) dotyczących zjawisk dyskryminacji, uprzedzeń, w oparciu
o zgromadzone dane o grupach etnicznych, kulturowych, religijnych
występujących w regionie.

232

Krzysztof Braun

Starostwo w Makowie Mazowieckim przedstawia wykaz zadań, które
miałby wykonywać etnolog/antropolog kultury zatrudniony w samorządzie:
— współpraca z miejskim i gminnymi ośrodkami upowszechniania kultury,
— pełnienie funkcji animatora kultury,
— koordynacja projektów podejmowanych przez domy kultury,
— przygotowywanie materiałów, informacji z działań podejmowanych przez
powiat na jego stronę internetową,
— prowadzenie pogadanek dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych, dotyczących dziejów kultury i cywilizacji powiatu,
— prowadzenie działań polegających na upowszechnianiu kultury, wychowania, edukacji oraz promocji dorobku kulturalnego i prowadzenie
przedsięwzięć propagujących i promujących dorobek kulturalny.
Starosta Pułtuski w sposób najbardziej szczegółowy określa trzy sfery,
w których nasz absolwent może ubiegać się o zatrudnienie i przedstawia swoje
oczekiwania w stosunku do niego:
Praca w placówkach kultury wymaga:
— wiedzy dotyczącej lokalnych obyczajów i innych przejawów kultury ludowej: literatury, sztuki, muzyki ludowej, obrzędowości danego rejonu
i rozpowszechnianie tej wiedzy wśród lokalnej ludności,
— wiedzy w zakresie występowania w lokalnej społeczności mniejszości
etnicznych lub religijnych.
Praca w placówkach pomocy społecznej wymaga:
— dokonywania analiz życia codziennego lokalnej społeczności,
— wyciągania wniosków wobec zjawisk kulturowych, np. multikulturalizmu,
metakulturalizmu, współczesnych „wojen kulturowych”,
— reagowania na mechanizmy wykluczenia i dyskryminacji społecznych,
— opracowywania programów zapobiegających uprzedzeniom i marginalizacji,
— nawiązywania kontaktów z przedstawicielami środowisk zagrożonych
wykluczeniem.
Praca (zatrudnienie) w organizacjach pozarządowych, których działalność statutowa przewiduje pomoc dla osób niepełnosprawnych, niezaradnych życiowo, znajdujących się w trudnych warunkach. Tu Starosta widzi
potrzebę umiejętności: dokonywania analizy zachowań społeczności lokalnej,
badania adaptacji do warunków życia ludności najuboższej, współdziałanie
z przedstawicielami opieki społecznej w zakresie wsparcia osób potrzebujących pomocy.
Z zestawienia wykazu umiejętności, które zawiera profil naszego absolwenta z tematami i zadaniami, które starostowie powierzyliby zatrudnianym

Etnologia i antropologia kulturowa dla samorządu

233

przez siebie etnologom, wynika, że kompetencje absolwenta są wystarczające
dla sformułowanych tu potrzeb pracodawcy – starosty.
Ta konstatacja wywołuje potrzebę zastanowienia się, z jakimi problemami
boryka się samorząd na swym podstawowym poziomie – tj. w gminie.
Praca w gminie to stykanie się etnologa z najbardziej autentyczną sferą
ludzkich problemów, z mechanizmami powstawania społecznych więzi i animozji. Także dla wnikliwego obserwatora możliwość pomocy w rozwiązywaniu
sytuacji konfliktowych, znajdowanie płaszczyzn dla tworzenia więzi społecznych, upodmiotowienie członków lokalnej społeczności, tworzenie postaw
tożsamościowych prowadzące do zaistnienia społeczeństwa obywatelskiego.
Czym jest gmina? Gmina, zgodnie z Ustawą z dnia 8 marca 1990 roku o Samorządzie Gminnym, to wspólnota samorządowa plus określone terytorium.
Istotnym dla całokształtu bytowania mieszkańców gminy jest zarząd gminy
– to znaczy wójt i rada gminy, która zostaje wyłoniona drogą demokratycznych
wyborów. Są to ludzie, których mieszkańcy obdarzyli zaufaniem i powierzyli
im zarządzanie dobrem wspólnotowym, a więc zasobami gminy: materialnymi,
przyrodniczymi i niematerialnymi, czyli społecznymi i kulturowymi.
Gmina dla dobrego funkcjonowania ma do spełnienia wiele zadań, a realizuje to poprzez wyspecjalizowane komórki administracji samorządowej:
biuro gminy i instytucje gminie podległe, np. gminny ośrodek kultury, gminna
biblioteka, niekiedy muzeum regionalne, także zespoły szkół, opieki zdrowotnej,
sportu i rekreacji i wiele innych, zależnie od specyficznych warunków lokalnych. Od tego jak sprawnie, jak kompetentnie, jak innowacyjnie będą działały
stanowiska, pracownicy administracji gminy, zależy realizacja podstawowego
celu funkcjonowania gminy – ładu społecznego.
Potraktujmy gminę jako instytucję produkcyjną, której zadaniem jest zaspokojenie zbioru potrzeb wspólnoty, a jednocześnie zapewnienie jej członkom
– mieszkańcom, optymalnej wartości, jaką jest właśnie ład społeczny. Zakres
realizacji potrzeb mieszkańców i obowiązki gminy wobec nich wynikają
z ustawy o samorządzie terytorialnym (rozdz. 2, art. 7).
Zaspokojenie potrzeb wspólnoty obejmuje następujące sfery, cytuję:
— ładu przestrzennego, gospodarki nieruchomościami, ochrony środowiska
i przyrody oraz gospodarki wodnej,
— gminnych dróg, ulic, mostów, placów oraz organizacji ruchu drogowego,
— wodociągów i zaopatrzenia w wodę, kanalizacji i oczyszczania ścieków
komunalnych, utrzymania czystości i porządku oraz urządzeń sanitarnych, wysypisk i unieszkodliwiania odpadów komunalnych, zaopatrzenie
w energię elektryczną i cieplną oraz gaz,
— lokalnego transportu zbiorowego,

234







Krzysztof Braun

ochrony zdrowia,
pomocy społecznej, w tym ośrodków i zakładów opiekuńczych,
gminnego budownictwa mieszkaniowego,
edukacji publicznej,
kultury, w tym bibliotek gminnych i innych instytucji kultury oraz ochrony
zabytków i opieki nad zabytkami,
— kultury fizycznej i turystyki, w tym terenów rekreacyjnych i urządzeń
sportowych,
— targowisk i hal targowych,
— zieleni gminnej i zadrzewień,
— cmentarzy gminnych,
— porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli oraz ochrony przeciwpożarowej i przeciwpowodziowej, w tym wyposażenia i utrzymania
gminnego magazynu przeciwpowodziowego,
— utrzymania gminnych obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz
obiektów administracyjnych,
— polityki prorodzinnej, w tym zapewnienia kobietom w ciąży opieki socjalnej, medycznej i prawnej,
— wspierania i upowszechniania idei samorządowej,
— promocji gminy,
— współpracy z organizacjami pozarządowymi,
— współpracy ze społecznościami lokalnymi i regionalnymi innych państw.
Rozległość wiedzy, w jaką jest wyposażony etnolog, gwarantuje, że może
być dla gminy pracownikiem nie do przecenienia, pod warunkiem jednak, że
będzie chciał tam pracować, będzie twórczy i innowacyjny w swych działaniach
i będzie nieustannie uzupełniał swoje kompetencje zawodowe.
Warunkiem nieodzownym, podstawową potrzebą, zanim podejmie pracę,
jest dokładne zapoznanie się ze strukturą społeczno-zawodową mieszkańców
gminy, jej historią społeczno-gospodarczą, dawną strukturą własności ziemi,
stosunkami religijnymi i etnicznymi. Ta wiedza zestawiona ze znajomością
zasobów przyrodniczych i materialnych gminy pozwoli na zajmowanie stanowiska tak wobec stawianych mu zadań, jak przy wnikaniu w zrozumienie
sytuacji trudnych czy konfliktowych.
Etnolog może skutecznie działać w wielu sferach funkcjonowania
gminy:
— w sferze promocji gminy: jej walorów przyrodniczych, wartości kulturowych – materialnych i niematerialnych, istniejących zabytków,
— w szeroko pojętej sferze pomocy społecznej: od identyfikacji nurtujących
społeczność problemów i patologii (np. negatywne skutki masowej emi-

Etnologia i antropologia kulturowa dla samorządu

235

gracji zarobkowej) po propozycje podejmowania przez gminę i podległe
jej agendy działań naprawczych: przekwalifikowywania bezrobotnych,
szukania nowych miejsc pracy, np. w agroturystyce,
— w sferze edukacji i kultury: od przygotowywania materiałów do edukacji
regionalnej dla szkół: ścieżki edukacyjne itp., poprzez organizację mieszkańcom czasu wolnego, opiekę nad lokalnymi wartościami kulturowymi: muzyczno-folklorystyczno-obrzędowe zespoły, twórczość amatorska
i regionalna, merytoryczne wspieranie inicjatyw kulturalnych mieszkańców (np. tworzenie kolekcji, zbiorów zabytków, lokalnych muzeów itp.),
działania lokalnych stowarzyszeń twórczych, miłośników regionu (wsi,
krajobrazu itp.),
— w sferze współdziałania gminy z działającymi na jej terenie organizacjami samorządowymi i instytucjami produkcyjnymi. Ich działania mogą
wspierać funkcje opiekuńcze gminy, ale mogą też wprowadzać „konflikt
interesów”. Etnolog, rozumiejący istotę tworzenia struktur współżycia
społecznego, może pełnić tu ważną rolę eksperta – mediatora,
— w sferze organizacji gminnych mediów informacyjnych i społecznej komunikacji: prasy lokalnej, pism samorządowych, parafialnych czy związanych
z działającymi na terenie gminy instytucjami.
Nie sposób jest omówić wszystkie sfery działań, w których etnolog/antropolog kultury może dobrze pracować. Ograniczę się do dwóch przykładów:
W połowie lat dziewięćdziesiątych w jednym z powiatów województwa
mazursko-warmińskiego, pojawili się akwizytorzy ze Skandynawii, szukający ludzi do prac z zakresu haftu. Pracujący tam etnolog skontaktował ich ze
środowiskiem ukraińskim i wkrótce okazało się, że starsze panie, doskonale
z młodości pamiętające haft krzyżykowy, wykonują hafty, które później, za
morzem, znajdują miejsce w aplikacjach do eleganckich ubiorów, z notatką
„norweski/szwedzki hand made”. Smaku dodaje to, że w Skandynawii też jest
haft krzyżykowy. Etnolog to wiedział.
Drugi przykład wiąże się z nowymi perspektywami pracy: w 2011 roku
Polska ratyfikowała Konwencję UNESCO w sprawie ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Konwencja zakłada, że ciałem, które może
zgłaszać element niematerialnego dziedzictwa, jest społeczność lokalna, bo
to dla niej zgłaszane zachowanie kulturowe jest cenne i ważne jako wartość
przekazywana z pokolenia na pokolenie. Jest w chwili obecnej ogromna rozbieżność pojmowania, czym jest niematerialne dziedzictwo kulturowe, które
zachowania kwalifikują się do umieszczenia na liście elementów kulturowych
przeznaczonych do ochrony, jak je identyfikować i dokumentować. Niemniej,
czy będzie to ważny dla społeczności zwyczaj kultywowany przez pokolenia,

236

Krzysztof Braun

czy będzie to zespół treści należący do sfery pamięci kulturowej, to właśnie
etnolog obserwujący te zjawiska w terenie jest szczególnie predestynowany,
aby się tym zajmować, ponieważ najlepiej potrafi zdefiniować i umotywować
te zagadnienia.
Dlaczego więc, jeśli etnologowie są tacy przydatni (o czym jestem głęboko
przekonany), nie znajdują pracy w samorządach?
Pierwsza odpowiedź już się pojawiła: na 80 wysłanych ankiet zareagowało
5 osób, w tym 2 negatywnie. To świadczy o tym, że świadomość, czym może
zajmować się antropolog kultury w gminie, jest praktycznie żadna.
Druga odpowiedź w jakimś sensie obciąża absolwentów etnologii. Nie
mają chyba do końca świadomości, że gmina może być dla nich miejscem
pracy, że to nie tylko pracownik socjalny, a w najlepszym przypadku instruktor
kulturalny w GOK-u, więc nie aplikują o taką pracę.
Trzecia odpowiedź wiąże się z uczelnią, z macierzystym instytutem etnologa. Nie interesujemy się losami naszych absolwentów gdzieś w dalekim
terenie. Pamiętam, że w końcu lat sześćdziesiątych, gdy pracowałem w Ośrodku
Badań Naukowych im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Olsztynie, Pracownią Badań nad Współczesnością kierowała dr Anna Szyfer, a szefem Rady Naukowej
OBN był prof. Józef Burszta. Regularnie raz na kwartał przyjeżdżał, rozmawiał
o realizowanych badaniach, wysłuchiwał naszych narzekań i litanii kłopotów.
A potem szedł do komitetu wojewódzkiego PZPR i już jako profesor, dyrektor
Katedry Etnografii Uniwersytetu Poznańskiego, redaktor Dzieł Wszystkich Oskara Kolberga, tłumaczył sekretarzom komitetu, jak ważna jest praca etnologa,
jakie profity region dzięki temu uzyskuje i tak dalej. Efekt – wiele spraw, dla
nas nie do załatwienia, okazywało się łatwymi do rozwiązania.
Urzędnika, nawet jeśli to jest marny poziom władzy, przekonać może
albo siła, albo autorytet; sam z siebie przeświadczony jest o swojej wyższości
i nieomylności. Pisze o tym Florian Znaniecki w Naukach o kulturze: „ludzie posiadający władzę... aczkolwiek przeważnie świadomi swej ignorancji w zakresie
współczesnego przyrodoznawstwa, często zupełnie nie zdają sobie sprawy ze
swej ignorancji w zakresie wiedzy o kulturze – zwłaszcza w zakresie wiedzy
o zjawiskach społecznych – i są przekonani, że dzięki swemu doświadczeniu
praktycznemu potrafią rozwiązać wszelkie problemy społeczne lepiej niż mniej
doświadczeni uczeni”.
Co więcej, urzędnicy, przedsiębiorcy, mniej lub bardziej eksponowane
elity, nie zdają sobie sprawy ze swych delikatnie mówiąc, intelektualnych
niedostatków.
Czego tu żądać od wójta czy lokalnego przedsiębiorcy, jeśli np. Prezydent RP goszcząc w Zambrowie mówi, że jest na takim pięknym Podlasiu;

Etnologia i antropologia kulturowa dla samorządu

237

jeśli wiceminister spraw wewnętrznych i administracji na przeglądzie folklorystycznym w Ostrołęce wyraża radość, że przyjechali Kurpie z dalekiego
Podlasia – a chodzi tu o gminę Turośl i Zbójna, które od granicy historycznego
Podlasia dzieli dobre sto kilometrów; jeśli doktor etnologii mówi o okolicach
Katowic, że są to ziemie, które były pod zaborem pruskim – to o czym tu mówić! A dziennikarze: mówi taki radiowy reporter, że jest właśnie na Śląsku
w Częstochowie. Inny, redagując w Gazecie Wyborczej cykl „Wędrówki po
Mazowszu”, pisze: „Stare mazowieckie wsie kryją prawdziwe skarby” – i tu
następują opisy pałacu w Chlewiskach, Borkowicach, Przysusze – małopolskich
magnackich rezydencji.
Czy w takiej sytuacji absolwent etnologii, historii czy historii sztuki może
mieć inne uczucie niż poczucie zażenowania prymitywizmem tzw. „elit”,
u których stara się o zatrudnienie?
Etnolog/antropolog kultury, po studiach magisterskich, znający języki,
programy komputerowe i mający inne widzenie rzeczywistości jako przybysz
z zewnątrz, jest w gruncie rzeczy poważnym zagrożeniem dla gminnego status
quo, ale nie tylko, bo także w większych instytucjach. Aby nie wchodzić na
grząski grunt patologii zatrudniania pracowników, powróćmy do zawodowych
kompetencji etnologa/antropologa kultury i pozycji, jaką powinien mieć
w samorządzie terytorialnym.

Konkluzje
Etnolog – aby w optymalnym stopniu można było wykorzystać jego wiedzę oraz zawodowe kompetencje, powinien być zatrudniony w pionie wójta
– sekretarza gminy – działu promocji, gdyż tam zbiegają się wszystkie kanały
informacji. Powinien być traktowany jako ekspert, osoba, która niezależnie
od powierzanych jej zadań, może ocenić społeczno-kulturowe konsekwencje
podejmowanych w gminie decyzji.
Kończąc, przypomnę opinię Joanny Tokarskiej-Bakir: „Antropologia jest
unikalną kombinacją wiedzy i wolności, które, o ile się spotkają, [...] stają się
potężnym narzędziem obrony przed [...] zagrożeniami”.

Literatura
Buchowski M.
2004 – Ku odpowiedzialnej antropologii, „(op. cit.)”, nr 19–20, s. 6.
Burszta W.
2004 – Na obrzeżach, „(op. cit.)”, nr 21, s. 8–9.

238

Krzysztof Braun

Klesyk A.
2012 – Diamenty z miękkimi kompetencjami, „Gazeta Wyborcza”, z 23 IV 2012,
s. 8.
2012 – Minister: dam milion za ulepszenie studiów, „Gazeta Wyborcza”, z 24 IV
2012, s. 4.
Robotycki Cz.
1998 – Nie wszystko jest oczywiste, Kraków.
Tokarska-Bakir J.
2004 – Ku antropologii, „(op. cit.)”, nr 19–20, s. 13–14.
Znaniecki F.
1971 – Nauki o kulturze: narodziny i rozwój, Warszawa.

Kolekcja

Cytat

Braun, Krzysztof, “Etnologia i antropologia strosowana dla samorządu / Antropologia stosowana,” Cyfrowa Etnografia, Dostęp 4 grudnia 2022, https://cyfrowaetnografia.pl/items/show/7680.

Formaty wyjściowe