Słowo wstępne / Antropologia stosowana

Dublin Core

Tytuł

Słowo wstępne / Antropologia stosowana

Temat

antropologia stosowana - podręczniki

Opis

Antropologia stosowana, pod red. Macieja Ząbka; s.7-12

Twórca

Ząbek, Maciej

Wydawca

Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UW
Międzynarodowe Centrum Dialogu Miedzykulturowego i Miedzyreligijnego UKSW

Data

2013

Prawa

Licencja PIA

Relacja

oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5484

Format

application/pdf

Język

pol

Identyfikator

oai:cyfrowaetnografia.pl:5100

PDF Text

Text

Słowo wstępne
Książka, którą oddajemy do rąk Czytelników, powstała w związku z kilkuletnim doświadczeniem prowadzenia w Instytucie Etnologii i Antropologii
Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego przedmiotu o nazwie „antropologia
stosowana”. Kiedy w 2009 r. dyrektor Instytutu prof. Lech Mróz w związku
z wprowadzeniem tzw. minimów programowych przez Ministerstwo Nauki
i Szkolnictwa Wyższego, powierzył mi obowiązek koordynowania tego przedmiotu, niewielu było chętnych do jego wykładania. Traktowano wpisanie go do
planu studiów II stopnia poniekąd jako konieczną do odrobienia pańszczyznę
na rzecz ministerialnej biurokracji, a nie interesujące wyzwanie o charakterze
zarówno merytorycznym, jak i dydaktycznym.
Nie bez racji, wychodzono z założenia, że studia etnologiczne są typowo
akademickimi i nie należą oraz nigdy nie będą należeć do tzw. praktycznych.
W związku z tym twierdzono, że nie powinniśmy za wszelką cenę dążyć do
dostosowania się do rynku pracy, gdyż po pierwsze sami nie jesteśmy praktykami, a po drugie siłą naszych studiów jest uczenie raczej pewnego sposobu
myślenia i dawanie szlifów intelektualnych niż konkretnego zawodu. Nasi
absolwenci – jak słusznie zauważano – powinni uzyskiwać po studiach maksimum erudycji i oczytania oraz umiejętność pisania tekstów, a wtedy tak czy
inaczej z tym wyposażeniem znajdą w końcu interesującą ich pracę.
Niestety, w ciągu ostatnich dekad na rynku pracy w Polsce zaszły zmiany
wymagające niemal od początku znacznej profesjonalizacji, a przynajmniej
pewnego rozeznania się w ewentualnych możliwościach zatrudnienia osób
z umiejętnościami typowymi dla antropologów. Pojawiła się potrzeba umiejętnego przekonania do siebie potencjalnych pracodawców, którzy często nie
wiedzą jeszcze, do czego może im się przydać absolwent etnologii. Wykazania, że etnolodzy są właśnie tymi, którzy przynajmniej w pewnym zakresie
mogą pomóc rozwiązywać trudne problemy społeczne, dotyczące przemysłu,
medycyny czy pomocy zagranicznej. Wielu naszych absolwentów miało przy
tym nadzieję, że kierunek, który wybrali, oferuje umiejętności, które będzie
można praktycznie wykorzystać. Pytało jednak często „co można robić po
tych studiach, zakładając, że nie będzie się kontynuowało kariery naukowej”?

8

Maciej Ząbek

Z rozmów z nimi wynikało, że pomoc w odpowiedzi na to pytanie uważaliby
za wskazaną.
Spełnienie tych oczekiwań ze strony pracowników Instytutu, choćby z uwagi na wspomniany wcześniej fakt, że nie jesteśmy przecież praktykami, którzy
mogliby uczyć konkretnego zawodu, nie było rzeczą prostą. Postanowiliśmy
jednak kontynuować zajęcia z antropologii stosowanej. Pozyskaliśmy środki
z tzw. Funduszu Innowacji Dydaktycznych UW, za które mogliśmy przeprowadzić nie tylko wykłady na tematy praktycznego wykorzystania antropologii, ale także przygotować studentów w ramach ćwiczeń do jej faktycznego
stosowania, przynajmniej w wybranych dziedzinach. Otworzyliśmy ścieżki
specjalizacyjne obejmujące konwersatoria i warsztaty z tematów takich jak:
nowoczesne muzealnictwo, public relations w instytucjach kultury, współpraca z organizacjami międzynarodowymi i pozarządowymi, antropologia
medyczna oraz dziennikarstwo. Dzięki nawiązaniu współpracy z instytucjami
takimi jak np. Park Kultury Ludowej w Kuligowie, UNHCR, Fundacja Polskie
Forum Migracyjne, Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, studenci
mieli możliwość przeprowadzenia badań na zlecenie wymienionych instytucji
oraz nauczenia się pisania tekstów o formie i stylistyce innej niż eseje i rozprawy naukowe, np. przygotowania typowego raportu z rekomendacjami
charakterystycznego dla badań prowadzonych na zlecenie czy też reportażu
etnograficznego.
W końcu przystąpiliśmy do przygotowania niniejszego opracowania,
wychodząc z przekonania, że nauczanie antropologii stosowanej wymaga
także polskiego podręcznika, gdyż amerykańskie, choć cenne, są jednak często
zbyt abstrakcyjne dla polskiego studenta, nie mówiąc już o ograniczonej do
nich dostępności. Zaznaczyć trzeba, że nie było dotąd tego typu publikacji
w Polsce. Dotychczas ukazały się dwa tomy będące zbiorem tekstów dotyczących tzw. antropologii zaangażowanej, zbliżonej tylko w pewnym zakresie do
stosowanej. Pierwszy pod redakcją Filipa Wróblewskiego, Łukasza Sochackiego i Jakuba Steblika, Antropologia zaangażowana (Kraków, 2010) oraz
Hany Červinkovej i Bogusławy Gołębniak, Badania w działaniu: Pedagogika
i antropologia zaangażowane (Wrocław, 2010). Ponadto na krótko przed wydaniem niniejszego tomu ukazała się praca zbiorowa studentów z etnologii
poznańskiej pt. Etnolog na rynku pracy, pod redakcją Karoliny Baraniak, Anny
Weroniki Brzezińskiej i Bartosza Wiśniewskiego (Wielichowo 2013). Unika ona
jednak wchodzenia głębiej w problematykę stosowania antropologii, mając
być w zamierzeniu autorów przede wszystkim informatorem i poradnikiem
dla studentów i pracodawców, przedstawiając historie z poszukiwań pracy
i karier zawodowych absolwentów ze środowiska poznańskiej etnologii.

Słowo wstępne

9

Wszystkie wymienione jednak publikacje, choć nie pokrywające się tematycznie, w pewnym sensie uzupełniają się nawzajem, świadcząc o wzrastającym
zainteresowaniu środowiska etnologicznego w Polsce tematyką praktycznego
stosowania antropologii.
*

*

*

Niniejszy tom to dzieło zbiorowe, której autorami są etnolodzy i antropolodzy reprezentujący różne zainteresowania i podejście metodologiczne, stąd
jej poszczególne rozdziały charakteryzują się z konieczności różnym stylem
i podejściem do tematu. Przyjęto tylko wspólną strukturę tych tekstów podzielonych na rozdziały i podrozdziały zakończone obowiązkowymi konkluzjami.
Podział książki na trzy części, choć nie ma charakteru ściśle przedmiotowego, nie jest całkiem przypadkowy. W pierwszej części znalazły się teksty
wychodzące od niełatwej przeszłości stosowania antropologii i jej uwikłań
we współpracę z państwem, choć nawiązujące do teraźniejszości. Otwiera go
sceptyczny pod tym względem artykuł Anny Malewskiej-Szałygin stojącej na
stanowisku, że lepiej jest, jeśli wiedza antropologiczna będzie wytwarzana
jednak dla celów poznawczych, bez nastawienia celowego na jakieś konkretne
wykorzystanie, choć oczywiście może być ona również w konkretnych sytuacjach
„za-stosowana”. Za takim podejściem przemawia fakt, że nie zawsze można
powiedzieć z góry, co nadaje się do za-stosowania i jakie etyczne motywacje
stoją za wykorzystaniem tej wiedzy. W praktyce właśnie tego typu badania
mające dobre perspektywy zastosowań, choć z uwagi na motywacje wykonywane często tylko z czystej ciekawości, są dominującą formą uprawiania
antropologii.
Kolejne teksty w tej części podkreślają trafność sceptycyzmu Anny Malewskiej-Szałygin, odnoszą się bowiem w dużej części do historycznych przykładów
instrumentalnego wykorzystania antropologów przez państwa totalitarne.
Ofiarą ich, jak wskazuje Karol Piasecki, padła m.in. antropologia biologiczna
sztucznie oddzielona od antropologii ogólnej. Tymczasem powrót do klasycznego traktowania człowieka jako całości, który zdaniem Autora, jeszcze
nastąpi, umożliwi dopiero należyte wykorzystanie wiedzy antropologicznej
choćby w medycynie czy kryminalistyce. Z kolei Veronika Beliaeva-Saczuk,
poza rozszerzeniem naszej wiedzy historycznej dotyczącej historii etnografii
w ZSRR, jednocześnie ostrzega przed zaangażowaniem się antropologów
w ideologie – niezależnie od tego, czy chodzi o walkę z religią, politykę wobec
mniejszości czy tworzenie narodów. Natomiast Jarosław Różański pokazuje
początki naszej dyscypliny wiążące się z pracami misjonarzy, których wkładu
w rozwój antropologii ogólnej i stosowanej nie sposób przecenić. Ich działa-

10

Maciej Ząbek

nia inkulturacyjne, oparte obecnie na dialogu i konieczności wyrażania wiary
w kategoriach kultury własnej, są o wiele mniej inwazyjne i etnocentryczne
niż np. praktyki głosicieli islamu, czy też zachodnich organizacji pozarządowych, które pod pozorem pomocy humanitarnej i rozwojowej, są najczęściej
neokolonialną formą świeckich misji propagujących współczesną zachodnią
ideologię liberalną. Stąd dość częste oskarżenia o imperializm kulturowy
pod adresem misjonarzy powinny być kierowane raczej w inną stronę. Część
pierwsza tomu kończy się tekstem Katarzyny Waszczyńskiej, która koncentruje
się wokół opisu działań, które mogą podjąć i podejmują absolwenci etnologii
w ramach muzealnictwa. Autorka dostarcza tu przykładu, że ta tradycyjna
dla etnologów branża nadal stwarza pewne możliwości satysfakcjonującego
zatrudnienia i co więcej może być idealną bazą do prowadzenia badań lub
szeroko rozumianej działalności związanej z animacją kultury, zwłaszcza
w placówkach nowoczesnych o charakterze interaktywnym, których coraz
więcej powstaje w naszym kraju.
Część druga poświęcona jest antropologii w szeroko rozumianej służbie
publicznej, w tym samorządowej i pozarządowej. Po wprowadzeniu, pokazującym szereg przykładów jej stosowania, artykuł Lecha Mroza przedstawia unikalne na polskim gruncie doświadczenia z działań podejmowanych w imieniu
i na zamówienie reprezentantów grupy etnicznej, którą Autor zajmował się
przez całe życie, a mianowicie polskich Romów. Tego typu za-stosowanie czy
zaangażowanie antropologa, wychodzące poza dotychczasowe definicje, Autor
proponuje nazwać antropologią współpracującą. Celem jej jest poprawa sytuacji i statusu tych, na rzecz których antropolog wychodzi ze swojego gabinetu
i podejmuje działania w sferze publicznej. Krzysztof Braun zajmuje się z kolei
przydatnością etnologa w pracy w instytucjach samorządu terytorialnego,
dochodząc wbrew pozorom do bardzo pozytywnych w tym temacie wniosków.
Ryszard Vorbrich natomiast w tekście typowym r aczej dla „działalności zbliżonej
do antropologii stosowanej” niż będącym nią samą, konfrontuje funkcjonujący dyskurs rozwojowy z praktyką i na znakomicie dobranych przykładach
pokazuje, że zarówno donatorzy, jak i beneficjenci wchodzą w sieć powiązań,
których zakres jest o wiele szerszy niż mogliby się spodziewać, co oczywiście
ma również praktyczne konsekwencje. Podobną pracą, opartą na badaniach
mających dobre perspektywy zastosowania, choć napisaną z pozycji badacza
akademickiego, jest artykuł Andrzeja Perzanowskiego poświęcony kontekstom
postulowanej przez antropologa deinstytucjonalizacji opieki nad chorymi psychicznie czy upośledzonymi intelektualnie. Ostatnim w drugiej części książki
jest artykuł Magdaleny Grabowskiej i Agnieszki Kościańskiej, poświęcony roli
antropologii stosowanej i zaangażowanej w badaniach feministycznych, dzięki

Słowo wstępne

11

czemu ich tekst w niniejszym podręczniku pokazuje przy okazji różnicę między
obiema tymi subdyscyplinami we współczesnej antropologii.
Część trzecia i ostatnia proponuje zestaw tekstów, które być może powinny najbardziej kojarzyć się ze współczesną antropologią stosowaną. Otwiera
go wprowadzenie do antropologii biznesu, omawiające udział antropologów
w badaniach zarówno marketingowych, jak i w projektowaniu przedmiotów
i usług wychodzących naprzeciw potrzebom badanych oraz samych organizacji, celem usprawnienia ich funkcjonowania i tworzenia strumieni innowacji. Następnie Kacper Świerk przedstawia wykorzystanie badań o profilu
etnobotanicznym czy też etnomedycznym w Ameryce Łacińskiej przez firmy
farmaceutyczne zajmujące się tzw. bioprospekcją oraz problemy prawne
i etyczne, jakie towarzyszą tej działalności. Kolejne zaś teksty autorstwa
Huberta Wiercińskiego i Tomasza Rakowskiego poświęcone są antropologii
medycznej zyskującej sobie coraz większe uznanie także w naszym kraju, nie
tylko wśród lekarzy, ale i antropologów akademickich. Artykułem kończącym
tom jest tekst Marka Arpada-Kowalskiego porównującego pracę dziennikarza z pracą antropologa, dając tym samym wskazówki tym ostatnim, jakich
błędów należy unikać, podejmując pracę w zawodzie dość atrakcyjnym dla
wielu etnologów.
*

*

*

Z uwagi na ograniczoną pojemność podręcznika, termin wydania i środki
przeznaczone na ten cel, nie mogliśmy zaprosić do współpracy zbyt wielu
autorów. W tworzeniu niniejszego tomu wzięli udział pracownicy naukowi,
głównie z etnologii warszawskiej i szczecińskiej, z którymi mam przyjemność
współpracować w ostatnich latach, także przy organizacji zajęć z tego przedmiotu. Autorzy ci, są jednocześnie tymi, którzy zetknęli się w swojej działalności zawodowej ze stosowaniem antropologii pozostając jednak badaczami
akademickimi, co przekłada się oczywiście na reprezentowane tu punkty
widzenia. Mimo to „Antropologia stosowana”, którą oddajemy do rąk czytelników, pod względem treści obejmuje i tak dość szerokie spektrum problemów
i różnice światopoglądowe miedzy poszczególnymi autorami. Pokrywa się też
w dużym stopniu z programem dotychczasowych wykładów z „antropologii
stosowanej” prowadzonych w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej
UW i w Katedrze Etnologii i Antropologii Kulturowej US. Obejmuje zarówno
kwestie definicyjne, metodologiczne, zarys historii rozwoju tej subdyscypliny
antropologii, jak i wybrane przykłady jej współczesnego zastosowania. Przedstawia także kontrowersje i aspekty etyczne związane z jej praktykowaniem.
Pozostaje wyrazić nadzieję, że przy kolejnych wydaniach tego podręcznika,

12

Maciej Ząbek

uda się włączyć do współpracy jeszcze większe grono badaczy, w tym także
tych, którzy znaleźli stałe zatrudnienie poza instytucjami akademickimi.
Dziękuję Instytutowi Etnologii i Antropologii Kulturowej UW oraz współwydawcy ze strony Międzynarodowego Centrum Dialogu Międzyreligijnego
i Międzykulturowego UKSW, że zdecydowały się własnym sumptem wydać
ten podręcznik
Maciej Ząbek

Kolekcja

Cytat

Ząbek, Maciej, “Słowo wstępne / Antropologia stosowana,” Cyfrowa Etnografia, Dostęp 4 grudnia 2022, https://cyfrowaetnografia.pl/items/show/7662.

Formaty wyjściowe