Interetniczny charakter twórczości słownej na pograniczu polsko-czeskim / Dziedzictwo kulturowe jako klucz do tożsamości pogranicza polsko-czeskiego

Dublin Core

Tytuł

Interetniczny charakter twórczości słownej na pograniczu polsko-czeskim / Dziedzictwo kulturowe jako klucz do tożsamości pogranicza polsko-czeskiego

Temat

pogranicze polsko-czeskie
twórczość słowna

Opis

Dziedzictwo kulturowe jako klucz do tożsamości pogranicza polsko-czeskiego; pod red. Haliny Rusek,Agnieszki Pieńczak i Jacka Szczyrbowskiego, s.331-342

Twórca

Marcol, Katarzyna

Wydawca

Wydział Etnologii i Nauk o Edukacji Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie

Data

2010

Prawa

Licencja PIA

Relacja

oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5472

Format

application/pdf

Język

pol
ang.
cz.

Identyfikator

oai:cyfrowaetnografia.pl:5089

PDF Text

Text

Katarzyna Marcol
Uniwersytet Śląski w Katowicach
Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej

Interetniczny charakter
twórczości słownej dzieci
na pograniczu polsko-czeskim

Na obszarze pogranicza, jakim niewątpliwie jest Zaolzie, rozwija się folklor odmienny od twórczości powstającej w otoczeniu jednolitym językowo i kulturowo. Odmienność ta wynika z sytuacji ludności zamieszkującej dany teren: tutaj jedna grupa
etniczna posługująca się tym samym językiem, posiadająca własną historię, wspólne
losy dziejowe i swój zasób kultury codziennie wchodzi w interakcje z inną grupą etniczną, a dzieje się to najczęściej na poziomie powszednich kontaktów sąsiedzkich1.
Dla badacza kultury tradycyjnej i współczesnej interesująca jest obserwacja specyficznych dla pogranicza mechanizmów spójności wewnętrznej, nazywanych „dialogiem
kultur”, które polegają na wzajemnej recepcji obcych elementów kulturowych bez zachwiania tożsamości etnicznej. Jakie są reguły przejmowania zapożyczeń i wpływów,
jaki jest sposób ich adaptacji, w jakim zakresie wzbogacają własny system kultury i jaki
wspólnie tworzą obraz? – oto pytania o istotę systemu etnokultury pogranicza, które
stanowią punkt wyjścia dla moich rozważań o twórczości słownej dzieci. Owa „twórczość słowna”, nazywana również folklorem, oznacza teksty rozpowszechniane spontanicznie w środowisku rówieśniczym, w sytuacji nieformalnej, w kontakcie bezpośrednim. Należą tu utwory traktowane przez dzieci za własne, które cechuje powtarzalność,
anonimowość, kolektywność i wariantywność, a ich nadrzędną funkcją jest zabawa
słowem, brzmieniem i skojarzeniami2. Najpopularniejszymi gatunkami są: rymowanki, wyliczanki, przezywanki, zagadki, skrętacze językowe i dowcipy oraz wiele innych,
których funkcjonowanie zapewnia dzieciom dobrą zabawę i poczucie integracji.
1 D. Simonides: Bogactwo kultur na pograniczach. W: Folklor i pogranicza. Red. A. Staniszewski, B. Tarnowska. Olsztyn 1998, s. 19-20.
2 Por. D. Simonides: Współczesny folklor słowny dzieci i nastolatków. Wrocław – Warszawa 1976, s. 7.

332

Dziedzictwo kulturowe • Kulturní dědictví

Kultura dzieci, której częścią jest ich folklor, powstaje i rozwija się najintensywniej
w środowisku rówieśniczym. Nadawcy i odbiorcy należą zazwyczaj do tej samej grupy wiekowej, a teksty krążą w ustnym obiegu, ulegając najrozmaitszym przekształceniom3. Cechy współczesnych grup dzieci są uwarunkowane wieloma czynnikami,
m.in. statusem rodziny (wielopokoleniowa czy dwupokoleniowa), miejscem zamieszkania (wieś, miasto, osiedle), czasem spędzanym w szkole, na zajęciach pozaszkolnych czy zabawach na powietrzu. Repertuar zależy więc od tego, czy rodzina jest
wielopokoleniowa i czy dochodzi do przepływu tekstów pomiędzy poszczególnymi
pokoleniami, jaki jest stosunek do tradycji środowiska, w jakim się wychowują, do
jakich kręgów rówieśniczych należą i jakie jest miejsce ich spotkań4. Wraz z pójściem
do szkoły dzieci stają się jednocześnie członkami kilku grup: rodzinnej i rówieśniczej
(„szkolnej” i „pozaszkolnej”), a dorastając określają się „przeciw” temu, co przekazuje
rodzina i zbliżają się do grupy rówieśniczej5. Codzienne kontakty z kolegami sprzyjają powstawaniu więzi społecznych, opartych na podobnych emocjach i przeżyciach,
ponadto pozwalają dzieciom na zaspokojenie chęci przekazywania zasłyszanych tekstów, tworzenia nowych treści i opowiadania przeżytych sytuacji6.
Struktura zasobu twórczości dzieci zaolziańskich pod kątem charakteru etnicznego
ma charakter złożony. Większą część repertuaru stanowią teksty gwarowe, w dużej
mierze tożsame z tymi po polskiej stronie granicy, pokrywające się treściowo, posługujące się tą samą stylistyką i pełniące te same funkcje7. Równocześnie jednak
funkcjonują tu utwory, które zostały przez polskie dzieci zapożyczone od czeskich
kolegów. Co dnia spotykają się bowiem na lewym brzegu Olzy dzieci posługujące się
gwarą polską i językiem czeskim, o odmiennej kulturze i zróżnicowanym poczuciu
tożsamości. Sytuacja ta wpływa znacząco na kształt ich twórczości ustnej, która rozwijając się w środowisku wielokulturowym wchodzi w interakcje z odmiennym etnicznie repertuarem i podlega pod jego wpływem procesom innowacyjnym8. O charakterze współczesnych tekstów polskich dzieci na Zaolziu decydują zarówno kontakty
z rówieśnikami narodowości czeskiej, w trakcie których dochodzi do spontanicznego
przepływu treści, jak i etnicznie obca kultura, język oraz literatura, stanowiące kontekst życia codziennego. Niebagatelną rolę odgrywają również czeskie środki masowego przekazu, które stanowią istotne źródło inspiracji dziecięcych utworów. Zasób
folkloru zaolziańskiego oraz jego charakter nie są zatem tożsame z folklorem dziecięcym w Polsce, nie są też takie same, jak folklor w głębi Czech. O swoistości tutejszej
dziecięcej twórczości słownej świadczy „interetniczność”, a więc umiejscowienie „po3 Por. tamże, s. 233.
4 Por. D. Simonides: Wymiary i rozmiary kultury dzieci. „Literatura Ludowa” 1996, nr 4-5, s. 9.
5 Por. D. Bula, D. Krzyżyk, B. Niesporek-Szamburska, H. Synowiec: Dziecko w świecie
języka. Kraków 2004, s. 17.
6 Zob. A. Błaszczyk: Podwórko i badanie folkloru dziecięcego. „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Opolskiego, Folklorystyka”, nr 2 (1996), s. 127.
7 Zob. K. Marcol: Słowo i zabawa. Ustna twórczość dzieci na pograniczu polsko-czeskim.
Wrocław 2008, s. 101-150.
8 Folklor słowny polskich dzieci na Zaolziu został zbadany pod kątem zapożyczeń i wpływów czeszczyzny przez autorkę niniejszego artykułu. Zob. K. Marcol: Słowo i zabawa…, s.
152-167. Do tej pory brak jednak opracowań na temat wpływu gwary i etnicznie polskich
tekstów na twórczość dzieci czeskich zamieszkujących Zaolzie.

Katarzyna Marcol: Interetniczny charakter twórczości słownej dzieci na pograniczu polsko-czeskim

333

między” polskim i czeskim zasobem twórczości słownej, z których mieści się w niej
to, co odpowiada regułom poetyki dziecięcych tekstów.
Niniejsza rozprawa jest efektem badań terenowych, prowadzonych na Śląsku Cieszyńskim od listopada 2009 do lutego 2010 w środowisku polskich dzieci po dwu
stronach granicy oraz wśród ich rówieśników czeskich, zamieszkujących Zaolzie. Celem tych studiów było określenie charakteru etnicznego twórczości słownej najmłodszego polskiego pokolenia na Zaolziu oraz określenie stopnia znajomości czeskiego folkloru słownego. Prace badawcze realizowane były w szkołach podstawowych
techniką wywiadu jawnego nieformalnego z użyciem kwestionariusza i objęto nimi
dzieci w przedziale wiekowym 6-12 lat. Okoliczności towarzyszące transmisji tekstów
podczas prowadzonych badań nie były z oczywistych względów naturalnym kontekstem ich funkcjonowania. Zachowanie dzieci było determinowane zarówno obecnością nieznajomego badacza, jak również otoczeniem, w którym odbywał się proces
naukowo-badawczy. Szkoła wymusza na dziecku zachowania oficjalne, tu mówi się
poprawnie (nauczyciele na Zaolziu dbają, aby dziecko w szkole z polskim językiem
nauczania mówiło polszczyzną literacką, gdyż dla wielu z nich jest to jedyne miejsce, gdzie mogą posługiwać się tą odmianą języka), niewiele tu miejsca na swobodną
zabawę z rówieśnikami. Badacza folkloru nie dziwi fakt, że sytuacja komunikacyjna
warunkuje wybór kodu językowego oraz repertuar. Od kontekstu wypowiedzi, zarówno tego sytuacyjnego jak i kulturowego, zależy bowiem wiele czynników: sposób
wykonania (styl, kompozycja), poruszane tematy oraz, co szczególnie istotne w społeczeństwie wieloetnicznym, wybór odpowiedniej odmiany języka9. Zróżnicowanie
języka pod względem funkcjonalnym odgrywa na Zaolziu istotną rolę w kontaktach
społecznych. Układ językowy należy tu traktować jako dwujęzyczność, a nawet trójjęzyczność: język polski – gwara – język czeski, a o wyborze odpowiedniej formy decydują czynniki takie jak: sytuacja komunikacyjna, temat wypowiedzi, narodowość.
Każdy członek polskiej społeczności na Zaolziu nabywa z czasem tzw. kompetencji
socjolingwistycznej, czyli znajomości reguł rządzących sposobem wypowiedzi w odpowiedniej sytuacji10.
Już sam fakt, że mieszkańcy Zaolzia posługują się zarówno językiem polskim,
gwarą zachodniocieszyńską, jak też językiem czeskim, znacznie ułatwia przenikanie
i wymianę zjawisk kultury ludowej. Podobnie jak dzisiejsza mowa młodego pokolenia
Zaolzian, ich ustna twórczość artystyczna czerpie bogactwo z czeskiego systemu językowego11. Proces zapożyczeń i transmisji przebiega tu zatem pomiędzy językami ze
9 Por. K.D. Kadłubiec: Metodologiczne aspekty interdyscyplinarności folklorystyki. W:
Folklorystyka na przełomie wieków. Red. K.D. Kadłubiec. Cieszyn 1999, s. 14.
10 Zob. B. Madecka: Zakres funkcjonowania języka polskiego. W: Zaolzie. Studia i materiały z dziejów społeczności polskiej w Czechosłowacji. Red. M.G. Gerlich, K.D. Kadłubiec.
Warszawa 1992, s. 106.
11 Polsko-czeska komparatystyka językoznawcza obejmuje szereg studiów nad wzajemnymi interferencjami językowymi, wynikającymi z pokrewieństwa systemów językowych. Por.
m.in. J. Damborský: Gwara czesko-cieszyńska. W: Z badań porównawczych języków oraz
dialektów słowiańskich i niesłowiańskich na ziemiach nadodrzańskich. Red. J. J. Brzeziński.
Zielona Góra 1992; E. Lotko: Czesko-polskie pogranicze językowe: sytuacja językowa na
Zaolziu. W: Śląsk w badaniach językoznawczych: badanie pogranicza językowo-kulturowego
polsko-czeskiego. Red. I. Nowakowska-Kempny. Katowice 1993; T.Z. Orłoś: Polsko-czeskie
związki językowe. Wrocław 1980; Tenże: Tysiąc lat czesko-polskich związków językowych.

334

Dziedzictwo kulturowe • Kulturní dědictví

sobą spokrewnionymi, a tam, gdzie nie istnieją bariery językowe lub są one niewielkie, dochodzi do wielu zapożyczeń, zwłaszcza w folklorze12.
Wpływy języka czeskiego i kultury ujawniają się w słownej twórczości dzieci zaolziańskich na różnych płaszczyznach. Wzbogacają one zarówno zasób folkloru o nowe
utwory, zaczerpnięte z repertuaru czeskich rówieśników, jak i kształtują poetykę tekstów. Interferencje interetniczne są cechą charakterystyczną twórczości rozwijającej
się w środowisku wielojęzycznym i wielokulturowym, a „możliwość wzajemnych
wpływów, inspiracji, a zatem przejawów synkretyzmu, czyni je bogatymi zarówno
pod względem ilościowym, jak i gatunkowym oraz poetyckim”13. Interetniczne przenikanie zjawisk kultury ludowej jest jednak procesem złożonym. Zapożyczanie nie
jest bowiem automatyczne i bezrefleksyjne, ale towarzyszy mu adaptacja do własnego
systemu językowo-kulturowego. Dzieci, przejmując dany tekst folkloru z repertuaru
czeskich rówieśników czy też stosując bohemizmy, dostosowują ich obcą formę do
używanego w mowie codziennej systemu języka polskiego (gwary). Wpływy czeszczyzny, a zatem i procesy adaptacyjne, obserwujemy na różnych płaszczyznach poetyki dziecięcych zabaw słownych we wszystkich gatunkach folkloru14.
Płaszczyzna fonetyczna ustnej twórczości dzieci zaolziańskich jest gwarowa, a zatem zgodna z polskim systemem językowym. Jej podstawowymi wyznacznikami są:
akcent paroksytoniczny (przypada na przedostatnią sylabę wyrazu, a nie na pierwszą, jak w języku czeskim) oraz brak iloczasu. Choć badacze zwracają uwagę na silny wpływ czeszczyzny na wymowę Polaków z Zaolzia15, to należy zwrócić uwagę, że
utwory zaczerpnięte z czeskiego zasobu folkloru przez najmłodszą generację podlegają procesom dostosowującym warstwę brzmieniową do zasad polskiej gramatyki.
Uwidacznia się tu zatem siła „własnego” języka, gwary, którego zasady są narzucane
zapożyczonym tekstom. Dzięki takim praktykom przystosowawczym twórczość polskich dzieci na pograniczu wzbogaca się o nowe zabawy słowne, które traktowane są
na równi z ich własnymi (dzieci nie są świadome ich obcego etnicznie pochodzenia).
Dostosowanie warstwy brzmieniowej czeskiego tekstu do wymowy gwarowej można
zaobserwować również na przykładzie zaolziańskich wyliczanek. Polskie dzieci przyswoiły sobie jedną z najbardziej popularnych zabaw słownych w Czechach i chętnie
posługują się nią w celu wytypowania osoby inicjującej grę:
En ten tyky, dva špendlíky,
čert vyletěl z elektriky.
Bez klobouku, bos,
narazil si nos. (Jabłonków, szkoła czeska)

Kraków 1993; Tenże: Studia z frazeologii czeskiej i polskiej. Kraków 2005; M. Basaj, J. Siatkowski: Bohemizmy w języku polskim: słownik. Warszawa 2006; Z. Greń: Semantyka i składania czasowników oznaczających akty mowy w języku polskim i czeskim. Warszawa 1994.
12 Por. J. Krzyżanowski: Folklor krajów pogranicza. W: Tenże: Szkice folklorystyczne. T. 1.
Kraków 1980, s. 107.
13 K.D. Kadłubiec, I. Fryda: Raz, dwa, trzy, wychodź ty! Twórczość słowna polskich dzieci
z Zaolzia. Czeski Cieszyn 1993, s. 18.
14 K.D. Kadłubiec, I. Fryda: Raz, dwa, trzy…, s. 8-9.
15 Por. I. Bogocz: Współczesny język polski na Zaolziu. W: Polszczyzna Śląska. Historia
i współczesność. Red. B. Wyderka. Opole 1997, s. 34.

Katarzyna Marcol: Interetniczny charakter twórczości słownej dzieci na pograniczu polsko-czeskim

335

Ententiki dwa szpyndliki,
czert wylecioł z elektryki.
Bez kłobuka, bos,
naraził se nos. (Oldrzychowice)

Zabiegi adaptacyjne, którym poddany został czeski wariant wyliczanki, nie zmieniły rymów ani rytmu wiersza, nie zniekształciły też jego sensu. Czeskie słowa są zastąpione gwarowymi: špendlíky – szpyndliki, čert – czert, vyletěl – wylecioł, elektriky
– elektryki, bez klobouku – bez kłobuka, narazil si – naraził se. W zaolziańskim wariancie charakterystyczne jest zachowanie staropolskiego słowa kłobuk, które oznacza kapelusz, a w języku czeskim przybiera formę klobouk. Dzięki zbliżonej wymowie
staropolskiego i czeskiego wyrażenia, a również dzięki peryferyjnemu charakterowi
gwary zachodniocieszyńskiej, która nie ulegała językowym prądom innowacyjnym
w tak dużym stopniu, jak język w centrum kraju, możemy obserwować w zabawach
słownych dzieci zaolziańskich funkcjonowanie dawnych form leksykalnych16. Warstwa brzmieniowa jest właściwa systemowi gwarowemu, na co wskazuje zwężenie
artykulacji samogłoski „e” do „y” po twardych i miękkich spółgłoskach (szpyndliki)
oraz przechodzenie pochylonego „a” w „o” (wylecioł).
Na płaszczyźnie leksykalnej dochodzi do najbardziej nasilonych interferencji języka czeskiego na mowę Zaolziaków. Uwidacznia się to najczęściej w zapożyczaniu
czeskich wyrazów i związków wyrazowych oraz w powstawaniu neologizmów. Irena
Bogocz, która prowadziła badania wśród uczniów szkół z polskim językiem nauczania, zanotowała ekspansję czeskich słów z zakresu nazewnictwa i terminologii fachowej, wyrazów potocznych, slangowych oraz stylistycznie neutralnych17. Zapożyczenia
są stosowane powszechnie w sytuacjach nieoficjalnych i obejmują określenia, których
tradycyjna gwara nie posiada. Ze względu na kontakty z czeskim środowiskiem większościowym, pod którego wpływem językowym pozostaje młoda generacja, częściej
pojawiają się w języku wyrażenia zaczerpnięte z czeszczyzny niż z polszczyzny ogólnej, a zatem warianty lepiej znane i częściej przez dzieci słyszane18. Zapożyczenia leksykalne nie zmieniają jednak samego systemu gwary, który nadal jest dominujący
i kształtuje bohemizmy według zasad polskiej gramatyki.
W tekstach dziecięcego folkloru obserwujemy procesy przystosowujące obce etnicznie leksemy do gwarowego systemu twórczości zaolziańskiej. Zjawisko to przejawia się dwojako: albo poprzez zamianę czeskich wyrażeń na rdzennie polskie, odpowiadające rymom i rytmicznej kompozycji utworu, albo poprzez dopasowanie zapo16 O archaizmach leksykalnych w gwarach Śląska Cieszyńskiego pisał m.in. J. Basara:
„Gwary Śląska Cieszyńskiego, izolowane przez wieki od głównych tendencji rozwojowych
polszczyzny, zachowały do dziś wiele archaizmów wyrazowych oraz staropolskich cech fonetycznych. Niektóre archaizmy leksykalne mogły się tak dobrze zachować dzięki zgodności
postaci i znaczenia jednobrzmiących wyrazów w języku czeskim, z którym nasze gwary były
w stałym kontakcie”. Zob. J. Basara: Gwary Śląska Cieszyńskiego w Czechosłowacji jako
część składowa języka polskiego. W: Perspektywy badań śląskoznawczych. Red. D. Simonides, H. Borka. Wrocław 1981, s. 36.
17 I. Bogocz: Współczesny język polski na Zaolziu…, s. 32-33.
18 Por. K. D. Kadłubiec, W. Milerski: Cieszyńska ojczyzna polszczyzna. Czeski Cieszyn –
Cieszyn 2001, s. 51-53.

336

Dziedzictwo kulturowe • Kulturní dědictví

życzonych, obco brzmiących słów do gramatyki języka polskiego. Adaptacje leksykalne są widoczne we wszystkich gatunkach folkloru polskich dzieci za Olzą i stanowią
o charakterze interetnicznym tej twórczości. Czeski folklor bywa zatem podstawą
zabiegów stylistycznych, które umożliwiają dzieciom zaolziańskim włączenie zapożyczonych utworów do zasobu własnej twórczości. Przykładem może być inwokacja
do ślimaka, należąca do gatunku rymowanek-wołanek, która jest powtarzana zarówno wśród polskich, jak i czeskich rówieśników. W obu grupach etnicznych tekst ten
przyjmuje jednak inną postać: dzieci z Polski i z Zaolzia rymują Ślimak, ślimak, pokaż
rogi,/ dam ci sera na pierogi, Czesi zaś:
Šnečku, šnečku, vystrč růžky,
dám ti krejcar na tvarůžky. (Trzyniec, szkoła czeska)

Czeski wariant tekstowy został zaadaptowany na Zaolziu i funkcjonuje równocześnie z polskim tekstem, wzbogacając repertuar małych Polaków, którzy wołają:
Ślimak, ślimak, pokaż różki,
dóm ci chleba i tworuszki. (Karwina)

W zaolziańskiej wołance wyraz krejcar, oznaczający dawną monetę pieniężną,
został zastąpiony chlebem, co w konsekwencji spowodowało zmiany w semantyce
utworu. Choć w gwarze zachodniocieszyńskiej funkcjonuje do dziś słowo grejcar, to
jednak mali Zaolziacy wiedzą, że tworuszki kupuje się za korony, które są walutą obowiązującą w Czechach. Niezasadne jest zatem, z punktu widzenia dzieci, stosowanie
nieaktualnego słowa, które lepiej jest zastąpić czytelnym wyrażeniem, wpisującym się
w rymowaną i rytmiczną kompozycję tekstu. O tego typu innowacjach, które polegają
na zamianie słów niezrozumiałych i zastępowaniu ich bardziej „swojskimi”, wspominała D. Simonides, omawiając rymowanki dzieci śląskich19. Dzięki takim zabiegom
powstają nowe warianty, które rozpowszechniane spontanicznie w ustnym przekazie
urozmaicają i uaktualniają repertuar najmłodszej grupy wiekowej.
Różnice na płaszczyźnie morfologicznej pomiędzy polskim i czeskim systemem
językowym powodują liczne interferencje czeszczyzny w języku mówionym Zaolziaków. Obserwuje się przejmowanie czeskich afiksów, kontaminacje wyrazów, zmianę
rodzaju gramatycznego rzeczowników oraz używanie w polskich tekstach czeskiej
rekcji czasowników20. Procesy te są właściwe również dziecięcej twórczości ustnej,
zwłaszcza w gatunkach prozy ludowej. Opowieści komiczne i sensacyjne są zbliżone
stylem do potocznej odmiany języka, a zatem interferencje czeszczyzny są tu najbardziej widoczne, np.:
Były trzi mrówki: jedna była z Poloków, drugo była z Czech a trzecio była z Rusów. Jedna szła do
nosa, druga szła do włosów, a trzecio szła do d…. A tak sie piyrszej pytali, jako sie tam mioła. – „No, moc
dobrze ni, bo cosi tam kopało”. Drugo mówi, że było kupe lasu. A trzecio mówiła, że łóna sie tam mioła
fajnie, tam jeździło tela taksików. (Hawierzów Błędowice)

19 Por. D. Simonides: Współczesny folklor słowny dzieci…, s. 67.
20 Por. J. Labocha: Polsko-czeskie pogranicze na Śląsku Cieszyńskim. Zagadnienia językowe. Kraków 1997, s. 41-49; I. Bogocz: Współczesny język polski na Zaolziu…, s. 33-35.

Katarzyna Marcol: Interetniczny charakter twórczości słownej dzieci na pograniczu polsko-czeskim

337

W dowcipie tym należy zwrócić uwagę na zmianę rodzaju gramatycznego słowa
taksówka, która w czeszczyźnie jest rodzaju nijakiego, oraz na zastosowane sformułowanie moc dobrze ni, stanowiące kalkę z języka czeskiego. Z drugiej jednak strony
wyraźna jest tendencja do częstszej niż w języku literackim stosowania końcówki –ów
w D.l.mn., charakterystycznej dla polszczyzny. System gwarowy narzuca zatem bohemizmom reguły fleksyjne obowiązujące w języku polskim.
Pod względem składniowym gwara zachodniocieszyńska zbliżona jest do języka
czeskiego, a zatem wpływy czeszczyzny nie są tu liczne, ale za to bardzo znaczące. Do
najczęstszych bohemizmów gramatyczno-składniowych można zaliczyć niepoprawne używanie spójników, stosowanie strony zwrotnej w znaczeniu strony biernej, częstą w mowie potocznej konstrukcję z czasownikami musieć i nie śmieć (zamiast trzeba
i nie wolno)21. Składniowych zmian w gramatyce języka młodych Polaków na Zaolziu
obawiają się K.D. Kadłubiec oraz W. Milerski, którzy konkludują: „najniebezpieczniej
dla języka jest wówczas, gdy innowacje wnoszą obce rozwiązania systemowe, czego
jesteśmy, choć rzadko, świadkami w mowie najmłodszych Zaolziaków. Dotyczy to
po części frazeologizmów, które reprezentują również określony model składniowy
(…)”22. Podobnie jak we współczesnej mowie Zaolziaków wpływ czeskiej składni
przejawia się w tekstach folkloru najczęściej poprzez niepoprawne używanie spójników, w tym stosowanie spójnika a (zamiast i) w zdaniach współrzędnie złożonych
oraz jeśli (zamiast czy) w konstrukcjach podrzędnie złożonych. Zjawisko to występuje
również w tekstach folkloru dziecięcego:
Mamusia mówiła Pepiczkowi, żeby szeł do sklepu kupować mandarynkym, banan a owoce a żeby
na wszystko mówił „tak”. Szeł do sklepu a pan prodawacz sie go pytał: „Chcesz mandarynkym?” „Tak”.
„Chcesz banany?” „Tak”. „Chcesz jarziny?” „Tak”. Szeł a spotkoł na ceście bokserzyste. Bokserzysta sie go
pyta, jeśli chce jednóm do pyska, a ón powiedzioł „tak”, a ón mu doł. (Trzyniec)

Nieliczne obce rozwiązania systemowe nie zmieniają jednak etnicznego charakteru
twórczości dzieci zaolziańskich, a wpływy czeszczyzny, jakim podlega, nie zmieniają
jej polskiego systemu językowego. Zapożyczenia nie są bowiem przejmowane w czystej formie, ale są najpierw poddane procesom adaptacyjnym, które dostosowują je do
znanego i najbliższego dzieciom sposobu konstruowania wypowiedzi, jaki podsuwa
gwara. Dopiero po takich zabiegach wchodzą one w obieg ustny. Warunkiem funkcjonowania każdego tekstu folkloru jest bowiem akceptacja przez całą społeczność,
musi ona zarówno spełniać oczekiwania najmłodszych nosicieli folkloru w zakresie
funkcjonalnym, jak i odpowiadać im pod względem poetyki. Wszelkie zapożyczenia
przechodzą więc najpierw przez wstępną selekcję i jeżeli okaże się, że taka forma wypełnia lukę w dziecięcej zabawie i pozwala na pełne wyrażenie myśli i emocji, zostaje szybko rozpowszechniona w zachowaniach słownych i funkcjonuje tak długo, jak
spełnia swoją rolę23.
Interferencje czeszczyzny wzbogacają prymarny repertuar fonetyczny, leksykalny,
fleksyjny i składniowy, nie zmieniając systemu samej gwary cieszyńskiej24, która sta21
22
23
24

Por. I. Bogocz: Współczesny język polski na Zaolziu…, s. 35.
K.D. Kadłubiec, W. Milerski: Cieszyńska ojczyzna …, s. 53.
Szerzej na ten temat K. Marcol: Słowo i zabawa…, s. 152-167.
I. Bogocz: Współczesny język polski na Zaolziu…, s. 32.

338

Dziedzictwo kulturowe • Kulturní dědictví

nowi podstawowy kod komunikacji bezpośredniej. Jesteśmy zatem świadkami niezwykle interesującego procesu, w którym zapożyczenia podkreślają etnicznie polski
charakter folkloru poprzez procesy przystosowawcze, uwidaczniające mechanizmy
rządzące polskim (gwarowym) systemem poetycko-językowym.
Podczas analizy materiału zgromadzonego w trakcie studiów terenowych uwagę
badacza zwróciły te teksty, które funkcjonują równocześnie w twórczości dzieci polskich i czeskich, a przekazywane są tym samym – czeskim – językiem. Ich forma
i treść jest identyczna w obu środowiskach etnicznych, zaś brak zabiegów adaptacyjnych do gwarowego systemu językowego jest wynikiem specyficznej funkcji, jaką
pełnią owe utwory w gronie rówieśniczym. Pierwszym gatunkiem są tzw. skrętacze
językowe, a więc trudne do wymówienia zdania, rozpoczynające się od słów: „powiydz pryndko…”, które przytaczane są dosłownie, gdyż istotą ich funkcjonowania
jest zabawa brzmieniem wyrazów. Ingerencja w płaszczyznę fonetyczno-fonologiczną
spowodowałaby tu utratę charakteru ludycznego. Dzieci, nie mając żadnych trudności z wymówieniem głosek obcych polskiemu systemowi artykulacyjnemu, dodały tę
grupę tekstów do swoich zabaw słownych. W repertuarze najmłodszej generacji Zaolziaków znajdują się zatem, prócz skrętaczy językowych znanych dzieciom w Polsce,
także te zaczerpnięte z repertuaru czeskich rówieśników, np.:
Byl jednou jeden Řek, a ten mi řek:
kolik je w Řecku řeckých řek?
A já mu řek, že nejsem Řek, abych mu řek,
kolik je v Řecku řeckých řek25 (Czeski Cieszyn)


Mieszkańcy Zaolzia znakomicie radzą sobie z wymową „rz” frykatywnego nie tylko dlatego, że biegle posługują się językiem czeskim i bez kłopotu wymawiają głoski
właściwe czeszczyźnie, ale także dlatego, że taki sposób artykulacji spółgłoski „rz” jest
właściwy gwarze zachodniocieszyńskiej. W gwarach polskich na terenie Czech utrzymuje się „i” po „sz”, „rz”, „cz”, a koło Jabłonkowa po miękkich dziąsłowych „śi”, „źi”,
„ći”26, co obserwujemy w popularnych skrętaczach językowych:
Třista třicet tři stříbrných stříkaček stříkalo přes třista třicet tři stříbrných řek27 (Bystrzyca)
Třista třiatřicet stříbrných křepeliček přeletĕlo přes třista třiatřicet stříbrných střech28 (Trzyniec)

Innym gatunkiem, który przyjął się na gruncie twórczości rówieśniczej, są wszelkiego
rodzaju parodie. Jak zauważa Dorota Simonides, „w żadnym innym środowisku społecznym parodia nie występuje w takiej postaci, jak właśnie wśród dzieci, które z reguły przedrzeźniają niemal wszystko i niemal wszystkich”29. W rymach satyrycznych wystawiane
25 Był raz jeden Grek i on mi powiedział/ ile jest w Grecji greckich rzek?/ A ja mu powiedziałem, że nie jestem Grekiem, abym mu umiał powiedzieć, / ile jest w Grecji greckich rzek.
26 Por. K. Dejna: Atlas polskich innowacji dialektalnych. Warszawa 1981, s. 40.
27 Trzysta trzydzieści trzy srebrne strzykawki strzykały przez trzysta trzydzieści trzy srebrne rzeki.
28 Trzysta trzydzieści trzy srebrne przepióreczki przeleciały przez trzysta trzydzieści trzy
srebrne dachy.
29 D. Simonides: Współczesny folklor słowny…, s. 97.

Katarzyna Marcol: Interetniczny charakter twórczości słownej dzieci na pograniczu polsko-czeskim

339

są na pośmiewisko najchętniej te zjawiska, postaci i zachowania, które są powszechnie
uznawane za wzór lub szczególnie przez dorosłych czczone. Im bardziej wzniosły i patetyczny ton wypowiedzi, tym chętniej staje się on przedmiotem kpin i żartów30. Jednym
z najbardziej popularnych utworów satyrycznych rozpowszechnionych w środowisku
rówieśniczym jest parodia hymnu narodowego. W Polsce dzieci śpiewają:
Jeszcze Polska nie zginęła, ale zginąć musi,
bo Gargamel na Klakierze wszystkie Smurfy dusi.
Marsz, marsz Klakiera,
niech go weźnie cholera,
niech go pochowają,
tam gdzie Smurfy srają. (Zebrzydowice)

Na Zaolziu sytuacja przedstawia się o tyle interesująco, że polskie dzieci znają
i powtarzają parodie zarówno hymnu polskiego, jaki i czeskiego. Taki repertuar jest
charakterystyczny dla pogranicza, gdzie funkcjonują równolegle dwie pieśni o charakterze patriotycznym, stanowiące symbol państwowy. Polski hymn jest zatem przetworzony przez dzieci w następujący sposób:
Jeszcze Polska nie zginęła, ale zginąć musi,
bo już Hitler na granicy wszystkie noże brusi.
Marsz, marsz Dąbrowski, do piekorza po rożki,
za twoim przewodem zjemy rożki z miodem. (Czeski Cieszyn)
Marsz, marsz Hitlerze, ty stary frajerze,
za twoim przewodem przebodnym cie nożem. (Gnojnik)

Trawestacja czeskiego hymnu jest tożsama z wariantami funkcjonującymi wśród
czeskich dzieci i brzmi następująco:
Kde domov můj,
tam roste hnůj,
voda hučí do papučí,
v sadě skví se černý květ,
Husákovi na pohřeb31. (Oldrzychowice)
Kde domov můj,
voda hučí,
chlap na to čučí32. (Czeski Cieszyn)

Pierwsze słowa czeskiego hymnu narodowego stały się również inspiracją dla dowcipu, który jest powtarzany w gronie rówieśników polskich i czeskich na Zaolziu, a re30 Tamże, s. 97-112.
31 Gdzie jest mój dom,/ tam rośnie gnój,/ woda spada z hukiem do kapci,/ w sadzie błyszczy
czarny kwiat,/ Husakowi na pogrzeb.
32 Gdzie jest mój dom,/woda spada z hukiem,/ chłop się na to gapi.

340

Dziedzictwo kulturowe • Kulturní dědictví

alizuje charakterystyczny dla opowieści komicznych schemat rywalizacji bohaterów
trzech narodowości:
Vsadí se Čech, Rus a Němec kdo vydrží zpívat svojí hymnu pod vodou, němce i rusa sežral žralok,
ale když uslyšel zpívat Čecha Kde domov můj tak ho nechal, bezdomovce nežere. (Gnojnik, szkoła
polska33)
Vsadí se Čech, Američan a Francouz kdo vydrží déle s krokodýlem ve vodě a musí u toho zpívat svoji
hymnu. Vleze tam Francouz, krokodýl ho sežere, vleze tam Američan, krokodýl ho sežere, vleze tam
Ćech a zpívá „Kde domov můj?”, krokodýl ho vyplivne ven z vody a povídá: fuj, bezdomovce nežeru.
(Gnojnik, szkoła czeska)

Zrozumienie dowcipu jest warunkowane znajomością tekstu czeskiego hymnu,
a jego funkcjonowanie jest możliwe tylko wśród tych osób, które wiedzą, iż owa pieśń
narodowa rozpoczyna się od słów „Kde domov můj”. Trafne jest stwierdzenie, że „koniecznym warunkiem powstawania i zrozumienia parodii jest doskonała znajomość
utworu parodiowanego”34. Mieszkańcy Zaolzia, z racji swego zamieszkania na terytorium Republiki Czeskiej, znakomicie orientują się w kanonach kulturowych, które dla
Polaka z prawej strony Olzy są nieczytelne i już najmłodsze pokolenie potrafi z łatwością korzystać z etnicznie odmiennych zasobów tekstowych. Dzięki temu uzyskujemy
barwny i bogaty obraz repertuaru słownego na pograniczu, którego specyfika wynika
z funkcjonowania w środowisku wielokulturowym.
Folklor dzieci na Zaolziu nosi znamiona interferencji dwóch zasobów kultury i języka. Specyfika interetniczna ma tu charakter dychotomiczny, na który składają się
zarówno elementy własne, polskie, jak i obce, wspólne z twórczością czeskich rówieśników. O etnicznie polskim charakterze zabaw słownych świadczą jednak proporcje pomiędzy zapożyczeniami z obcej kultury i języka a elementami macierzystymi:
wpływy i zapożyczenia w większości nie są przejmowane biernie i mechanicznie, ale
są aktywnie modelowane według własnych praw twórczości anonimowej. Wpływy
czeszczyzny są widoczne na wielu płaszczyznach twórczości rówieśniczej: od zapożyczeń tekstowych po leksykalne. Pożyczki interetniczne są konsekwencją kształtowania się twórczości słownej pod wpływem dominującej kultury czeskiej i obcego
języka. Kultura ludowa na pograniczu nie rozwija się bowiem w izolacji, ale czerpie
swe bogactwo ze źródeł, jakie umożliwia jej położenie geograficzne, pokrewieństwo
języków, intensywność kontaktów na płaszczyźnie nieoficjalnej, rodzinnej i rówieśniczej. Naturalnym zjawiskiem jest proces wzajemnego czerpania inspiracji z zasobów
tekstowych, które choć pochodzą z różnych kręgów etnicznych, to wyrażane są za pomocą języków należących do tej samej, słowiańskiej rodziny. Pokrewieństwo języków
ułatwia w dużym stopniu przenikanie treści z jednego do drugiego kręgu rówieśniczego, dzięki czemu zabawy słowne dzieci zaolziańskich są bogatsze, w stosunku do
tekstów funkcjonujących w Polsce, o całą gamę utworów zaczerpniętych z folkloru
czeskiego.
33 Badania terenowe, mające na celu określenie stopnia znajomości folkloru czeskiego
wśród polskich dzieci na Zaolziu, były prowadzone po czesku, stąd wypowiedź respondenta
w języku czeskim.
34 D. Simonides: Współczesny folkor słowny…, s. 98.

Katarzyna Marcol: Interetniczny charakter twórczości słownej dzieci na pograniczu polsko-czeskim

341

Bibliografia:
Basaj M.,: Siatkowski J.: Bohemizmy w języku polskim: słownik. Warszawa 2006
Basara J.: Gwary Śląska Cieszyńskiego w Czechosłowacji jako część składowa języka
polskiego. W: Perspektywy badań śląskoznawczych. Red. D. Simonides, H. Borka. Wrocław 1981, s. 33-36
Błaszczyk A.: Podwórko i badanie folkloru dziecięcego, „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Opolskiego, Folklorystyka” 2, 1996, s. 127-136
Bogocz I.: Współczesny język polski na Zaolziu. W: Polszczyzna Śląska. Historia
i współczesność. Red. B. Wyderka. Opole 1997, s. 29-36
Bula D., Krzyżyk D., Niesporek-Szamburska B.: Synowiec H.: Dziecko w świecie
języka. Kraków 2004
Damborský J.: Gwara czesko-cieszyńska. W: Z badań porównawczych języków oraz
dialektów słowiańskich i niesłowiańskich na ziemiach nadodrzańskich. Red. J. J. Brzeziński. Zielona Góra 1992, s. 71-75
Dejna K.: Atlas polskich innowacji dialektalnych. Warszawa 1981
Greń Z.: Semantyka i składania czasowników oznaczających akty mowy w języku
polskim i czeskim. Warszawa 1994
Kadłubiec K.D.: Metodologiczne aspekty interdyscyplinarności folklorystyki. W: Folklorystyka na przełomie wieków. Red. K.D. Kadłubiec. Cieszyn 1999, s. 13-30
Kadłubiec K.D., Fryda I.: Raz, dwa, trzy, wychodź ty! Twórczość słowna polskich
dzieci z Zaolzia. Czeski Cieszyn 1993
Kadłubiec K.D., Milerski W.: Cieszyńska ojczyzna polszczyzna. Czeski Cieszyn –
Cieszyn 2001
Krzyżanowski J.: Folklor krajów pogranicza. W: Tenże: Szkice folklorystyczne. T. 1.
Kraków 1980, s. 107-121
Labocha J.L.: Polsko-czeskie pogranicze na Śląsku Cieszyńskim. Zagadnienia językowe. Kraków 1997
Lotko E.: Czesko-polskie pogranicze językowe: sytuacja językowa na Zaolziu. W:
Śląsk w badaniach językoznawczych: badanie pogranicza językowo-kulturowego polsko-czeskiego. Red. I. Nowakowska-Kempny. Katowice 1993, s. 131-138
Madecka B.: Zakres funkcjonowania języka polskiego. W: Zaolzie. Studia i materiały
z dziejów społeczności polskiej w Czechosłowacji. Red. M.G. Gerlich, K.D.Kadłubiec.
Warszawa 1992, s. 105-113
Marcol K.: Słowo i zabawa. Ustna twórczość dzieci na pograniczu polsko-czeskim.
Wrocław 2008
Orłoś T.Z.: Polsko-czeskie związki językowe. Wrocław 1980
Orłoś T.Z.: Studia z frazeologii czeskiej i polskiej. Kraków 2005
Orłoś T.Z.: Tysiąc lat czesko-polskich związków językowych. Kraków 1993
Simonides D.: Bogactwo kultur na pograniczach. W: Folklor i pogranicza. Red. A.
Staniszewski, B. Tarnowska. Olsztyn 1998, s. 19-27
Simonides D.: Współczesny folklor słowny dzieci i nastolatków. Wrocław – Warszawa 1976
Simonides D.: Wymiary i rozmiary kultury dzieci. „Literatura Ludowa” 1996, nr 4-5,
s. 3-17

342

Dziedzictwo kulturowe • Kulturní dědictví
Shrnutí
Interetnický charakter verbální tvořivosti dětí polsko-českého pohraničí

Slovesný folklor dětí na pomezí, jakým je nesporně část Těšínského Slezska přináležející České
republice, je utvářen pod vlivem dvou jazykových a kulturních tradic: polské a české. Herní
repertoár je zde tudíž velmi rozmanitý a zahrnuje tři skupiny textů: první z nich tvoří nářeční (polské) texty, do druhé skupiny spadají texty převzaté od česky mluvících dětí takovým
způsobem, že tyto texty byly přizpůsobeny polskému jazykovému systému. Do třetí skupiny
lze zařadit autentickou českou dětskou slovesnost. Lidová kultura se na tomto pomezí nevyvíjí izolovaně, ale čerpá ze zdrojů, které jsou výslednicí geografické polohy zkoumané oblasti,
příbuznosti obou jazyků a intenzity kontaktů mezi dětmi stejného (nebo podobného) věku
v neoficiální, případně příbuzenské rovině.

Summary
Interethnic character of verbal creation of children
in the Polish-Czech borderland
Verbal folklore of children in the Polish-Czech borderland, which also comprises the part of
Cieszyn Silesia which belongs to the Czech Republic, is shaped under the influence of two
linguistic and cultural sources – the Polish and the Czech. The repertoire of games is differentiated here and consists of three groups of texts: dialectal (Polish), borrowed from the
Czech peers but adapted to the Polish language system, and Czech texts. Folk culture in the
borderland does not develop in isolation but draws elements from the sources which are accessible due to geographical location, language similarity, intensified informal contacts, both
in families and among the peers.

Kolekcja

Cytat

Marcol, Katarzyna, “Interetniczny charakter twórczości słownej na pograniczu polsko-czeskim / Dziedzictwo kulturowe jako klucz do tożsamości pogranicza polsko-czeskiego,” Cyfrowa Etnografia, Dostęp 4 grudnia 2022, https://cyfrowaetnografia.pl/items/show/6802.

Formaty wyjściowe