Bilad as-Sudan: varia

Dublin Core

Tytuł

Bilad as-Sudan: varia

Temat

Sudan

Opis

Bilad as-Sudan t.6; 197 s.

Twórca

Cisło, Waldemar (red.)
Różański, Jarosław (red.)
Ząbek Maciej (red.)

Wydawca

Bernardinum

Data

2017

Prawa

Licenacja PIA

Relacja

oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:6646

Format

application/pdf

Język

pol

Typ

książka

Identyfikator

oai:cyfrowaetnografia.pl:6214

PDF Text

Text

Bilad as-Sudan
polityka i kultury

Bilad as-Sudan
kultura i polityka

Bilad as-Sudan

pod red. Waldemara Cisło,
Jarosława Różańskiego i Macieja Ząbka
1. W. Cisło, J. Różański, M. Ząbek (red.), Bilad as-Sudan
– kultury i migracje, Warszawa 2013.
2. W. Cisło, J. Różański, M. Ząbek (red.), Bilad as-Sudan
– napięcia i konflikty, Pelplin 2014.
3. W. Cisło, J. Różański, M. Ząbek (red.), Bilad as-Sudan
– dziedzictwo przeszłości, Pelplin 2015.
4. W. Cisło, J. Różański, M. Ząbek (red.), Bilad as-Sudan
– kultura i polityka, Pelplin 2016.

Bilad as-Sudan
kultura i polityka

Praca pod redakcją
Waldemara Cisło, Jarosława Różańskiego, Macieja Ząbka

2016

Recenzenci:
prof. UJ dr hab. Robert Kłosowicz
prof. dr hab. Arkadiusz Żukowski
Okładka:
foto str. 1: J. Różański.
foto str. 4: M. Ząbek, Ł. Prus.

© Copyright by Jarosław Różański, 2016

Wydawnictwo „Bernardinum” Sp. z o.o.
ul. Biskupa Dominika 11, 83-130 Pelplin
tel. +48 58 536 17 57, fax +48 58 536 17 26
bernardinum@bernardinum.com.pl1
www.bernardinum.com.pl
ISBN 978-83-7823-831-7

Skład, druk i oprawa
Drukarnia Wydawnictwa „Bernardinum” Sp. z o.o., Pelplin
1

SPIS TREŚCI
KAROL PIASECKI
Związki dawnej ludności subsaharyjskiej
ze Śródziemnomorzem i Europą. Wybrane aspekty
antropologiczne....................................................................... 7
NINA PAWLAK
Wspólny obszar kulturowy Afryki Zachodniej
w świadectwach językowych.................................................. 25
MICHAŁ ZĄBEK
Polityka zagraniczna Gambii................................................. 53
KRYSTYNA KAMIŃSKA
Kilka uwag o sytuacji na pograniczu ówczesnego Sudanu
i Republiki Środkowoafrykańskiej w ostatniej dekadzie
XX wieku z pozycji quasiinsidera.......................................... 113
JOANNA BAR
Przystąpienie Republiki Sudanu Południowego
do Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej
(East African Community, EAC): geneza
i przebieg procesu akcesyjnego............................................ 139
KONRAD CZERNICHOWSKI
Akcesja Sudanu Południowego do Wspólnoty
Wschodnioafrykańskiej (EAC) – potencjalne skutki.............. 169

WOJCIECH TROJAN
Pomiędzy pokojową operacją hybrydową ONZ a Adatem.
Metody i dylematy utrzymania pokoju w Afryce
na przykładzie Darfuru i Somalilandu.................................. 183
MARIUSZ DRZEWIECKI
Zatrzymać najdłuższą rzekę Afryki. Konsekwencje
archeologiczne projektów zarządzania wodami Nilu............ 197

KAROL PIASECKI

ZWIĄZKI DAWNEJ LUDNOŚCI
SUBSAHARYJSKIEJ ZE
ŚRÓDZIEMNOMORZEM I EUROPĄ.
Wybrane aspekty antropologiczne
Północna Afryka od zawsze stanowiła strefę przejściową pomiędzy tzw. „Czarną Afryką” a „Białą Europą” (rozumianymi
oczywiście w sensie odmianowym). Tędy od wieków wędrowały
na południe wpływy odmiany białej. To ogólnie znany fakt. Mniej
znany jest natomiast problem obecności wpływów czarnej odmiany w Europie w czasach poprzedzających epokę nowożytną. Antropologia historyczna wypracowała już mniej lub bardziej kompletny obraz wpływów antropologicznych idących z południa na
północ1, brak natomiast próby całościowego ujęcia afrykańskich
Prof. dr hab. Karol Piasecki – Uniwersytet Szczeciński, Wydział Humanistyczny, Katedra Etnologii i Antropologii Kulturowej.
1
Porównaj I. Michalski, Remarks about the anthropological structure of Egipt,
w: Publications of the Joint Arabic-Polish Anthropological Expedition 1958/1958,
Warszawa-Poznań-Cairo 1964, s. 201–237; D. Ferembach, Historieraciale de
l’Africa du Nord, w: Rassengeschichte der Menschheit. 3 Lieferung. Afrika I:
Nord- und Mittelafrica, Műnchen-Wien 1975, s. 90–141; D. Ferembach, Historie
raciale du Sahara septentrional (au Nord du Tropique du Cancer), w: Rassengeschichte
der Menschheit. 3 Lieferung. Afrika I: Nord- und Mittelafrica, München-Wien
1975, s. 142–170; K. Piasecki, Christianization and changes in Nubia’s anthropological
structure, w: Between the Cataracts, „Polish Archeology in the Mediterranean”

8

Karol Piasecki

wpływów antropologicznych w dawnej Europie. Niniejszy artykuł
ma za zadanie wypełnić tę lukę.
Nie wdając się w historię formowania się współczesnej ludności Wielkiej Odmiany Czarnej, musimy na początek postulować
rozszerzenie obszaru naszych rozważań na Przednią i Środkową
Azję. Pamiętać bowiem należy, że ludność odmiany czarnej występuje (bądź występowała do czasów nowożytnych) w całym
globalnym pasie klimatów gorących2. Dlatego też musimy dodatkowo uwzględnić możliwość migracji przedstawicieli odmiany
czarnej do Europy z Azji Zachodniej. Zaciemnia to znacznie obraz,
jako że najbliższa droga z północno-wschodniej Afryki do Europy
prowadzi przez azjatycki Bliski Wschód i nigdy do końca nie wiadomo, skąd właściwie pochodzą przybysze, czy z Afryki, czy z Azji.
Nie należy przy tym traktować Morza Śródziemnego jako nieprzekraczalnej granicy, oddzielającej ludność Afryki i Europy.
Pradzieje i współczesność naszego gatunku wyraźnie pokazują,
że morze to częściej łączy, niż dzieli ludzi żyjących na jego
brzegach. Stąd też na relacje obu wielkich odmian należy patrzeć
jak na strefę mieszanej ludności, rozciągającą się od Atlantyku
po Indie. Upraszczając problem, możemy go opisywać jako strevol. 2 (2010) fasc. 2, Supplement Series, s. 625–632; K. Piasecki, Struktura
antropologiczna dawnej Nubii, w: W. Cisło, J. Różański, M. Ząbek (red.), Sudan.
Bogactwo kultur i wewnętrzne napięcia, Warszawa 2012, s. 83–94; tenże: Przemiany
struktury antropologicznej ludności Sudanu, w: W. Cisło, J. Różański, M. Ząbek
(red.), Bilad as-Sudan. Dziedzictwo przeszłości, Warszawa 2015, s. 7–30.
2
Brak jej pierwotnie jedynie w Ameryce, choć i tam zdarzała się w czasach
przedkolumbijskich infiltracja przedstawicieli czarnej odmiany. Bliższe rozważania
dotyczące tego jakże interesującego i kontrowersyjnego problemu pominiemy,
odsyłając czytelnika do literatury. Tu poprzestaniemy na stwierdzeniu, że obecność
migrantów z Afryki w czasach przedhiszpańskich w wielu regionach Ameryki
jest pewna i należycie dowiedziona, choć nigdzie nie zostawiła znacznego, i co
ważne, trwałego wkładu w strukturę antropologiczną Amerindian. Na przykład
dla Meksyku wykazał ją Andrzej Wierciński (Ananthropologicalstudy on the origin
of „Olmecs”, „Światowit” 1972, nr 33, s. 143–174).

Związki dawnej ludności subsaharyjskiej...

9

fę ludności biało-czarnej o zmiennej szerokości, która „wędruje” w czasie z południa na północ i odwrotnie, przy czym niekoniecznie wędrówka ta musi być związana ze zmianami klimatycznymi.
Dotychczas obecność ludności odmiany czarnej w pradziejach
Europy nie była przedmiotem szerszych badań. Dzisiaj po odejściu
współczesnej antropologii od klasycznych metod na rzecz badań
genetycznych można wręcz odnieść wrażenie, iż od pewnego
czasu archeolodzy nie znajdują już w Europie żadnych szczątków
ludzkich wykazujących wpływy odmiany czarnej. Stąd też i literatura dotycząca naszego tematu pochodzi w większości sprzed
kilkudziesięciu lat. Wydaje się, że odpowiedzialna za to jest obserwowana współcześnie tendencja do umniejszania znaczenia
opisywanych tego typu znalezisk3 lub wręcz negowanie ich związków z odmianą czarną. Dla pełnego zrozumienia korzeni współczesnej struktury antropologicznej Europy analiza tych najstarszych
wpływów wydaje się mieć istotne znaczenie, zwłaszcza dziś, gdy
większość badań w dziedzinie biologii człowieka koncentruje się
na szukaniu powiązań genetycznych.
Wpływy ludności odmiany czarnej w dawnej Europie można
podzielić na dwie chronologiczne warstwy, z których pierwsza
obejmuje w zasadzie jedynie archaiczne elementy4 mające w ro-

Za pomocą tzw. nowoczesnych metod ustalenie przynależności odmianowej
starożytnych szczątków albo jest bardzo trudne, albo wręcz niemożliwe (zwłaszcza
gdy neguje się istnienie odmian w obrębie gatunku Homo sapiens).
4
Przez antropologów rosyjskich (patrz. M. M. Gerasimov, Vosstanovlenie
lica po čerepu, Moskva 1955) traktowane jako „niezdyferencjowane”, tj. znajdujące
się w tej fazie antropogenezy, w której nie nastąpiło jeszcze całkowite wyróż­
nicowanie się współczesnych odmian rasowych.
3

10

Karol Piasecki

zumieniu PSA5 międzyodmianowy6 charakter. Są one efektem
obecności składników negroidalnego (inaczej buszmenoidalnego)7
będącego elementem pośrednim pomiędzy odmianą czarną a żółtą i elementu australoidalnego (pośredni czarno-biały). Wpływy
te datują się od górnego paleolitu (epipaleolitu) i trwają w zasadzie8
po neolit.
Druga warstwa, choć zdecydowanie łatwiej rozpoznawalna,
także uchodzi uwadze badaczy. Obejmuje ona ludność afrykańską,
która dotarła do Europy w czasach antycznych jako niewolnicy
oraz w wyniku późniejszych migracji. Związane z nimi przemiany europejskiej struktury antropologicznej dotyczyły zwłaszcza
Półwyspu Pirenejskiego i północnych obrzeży Morza Śródziemnego. Były one wynikiem ekspansji islamu, zwłaszcza tej realizowanej przez plemiona berberyjskie i napływu kolejnych fal afrykańskich niewolników. W tej warstwie mamy do czynienia
z młodszymi, typowymi dla czarnej odmiany składnikami: równikowym i sudańskim. Pomimo rekonkwisty i prześladowań muPSA – Polska Szkoła Antropologiczna (A. Wierciński, Kontrowersje wokół
Polskiej Szkoły Antropologicznej, w: Teoria i empiria w Polskiej Szkole Antro­
pologicznej, „Seria Antropologia” 11, Poznań 1985, s. 19–33. Możemy ją w skrócie
określić jako zespół metod, teorii i poglądów naukowych wypracowanych przez
polskich antropologów, głównie w okresie międzywojennym (do lat 70. XX w.).
Jednym z jej oryginalnych metod jest typologia indywidualna, która zakłada
istnienie w obrębie trzech Wielkich Odmian współczesnego człowieka, tj. odmiany
białej, żółtej i czarnej, odrębnych elementów rasowych. Ponadto pomiędzy
odmianami istnieją także elementy międzyodmianowe. Porównaj także: Pia­
secki K., Problem ras w antropologii, w: Antropologia polityki i polityka antro­po­
logii, M. Drozd-Piasecka, A. Posern-Zieliński (red.), Warszawa 2011, s. 155–167.
6
Trzeci międzyodmianowy element w Europie – laponoid, jak można było
przypuszczać także ma nawiązania afrykańskie, o czym dalej w tekście.
7
Bliższe opisy tego i innych elementów rasowych, patrz: A. Wierciński,
Typologia rasowa, w: T. Bielicki (red.), Mały Słownik Antropologiczny, wyd. 2,
Warszawa 1976, s. 471–481.
8
W Europie południowo-wschodniej trwały one znacznie dłużej, ale wtedy
już bez wątpienia nie miały związku z Afryką.
5

Związki dawnej ludności subsaharyjskiej...

11

zułmanów w Hiszpanii, ślady ludności czarnej odmianowo związane z tą drugą warstwą są do dziś zauważalne za Pirenejami.
Późniejsza kolonialna i postkolonialna obecność Afrykańczyków
w Europie nie jest przedmiotem naszych rozważań.
Liczne znaleziska archeologiczne z górnego paleolitu południowej Europy wskazują na obecność ludności negroidalnej.
Niejednokrotnie sąsiadują one ze szczątkami paleoeuropidów
(kromanionoidów). Stanowiska, na których stwierdzono występowanie odmiany czarnej bądź australoidalnej związane są z dwoma regionami.
Pierwszy z nich, związany z negroidem (czyli inaczej buszmenoidem), to południowa Francja, północne Włochy i Półwysep
Iberyjski. Jeszcze ponad sto lat temu odkryto na włoskim wybrzeżu w pobliżu Mentony w jednej z jaskiń Grimaldi, zwanej „Grotą
Dzieci”, podwójny pochówek pochodzący z górnego paleolitu
w warstwie należącej do kultury oryniackiej. Sensacją było to, że
jak stwierdził Verneau, obydwa szkielety bez wątpienia reprezentują cechy negroidalne (buszmenoidalne)9. Z tej samej groty pochodzi także znalezisko figurki kobiecej z zaznaczoną steatopygią,
tj. silnie otłuszczonymi pośladkami10. Cechy negroidalne ma również czaszka oryniacka z Comb Chapelle w południowej Francji11
oraz inne mniej znane znaleziska z tego terenu.
Verneau R., Les Grottes de Grimaldi, t. II. fasc. I, Anthropologie, Monaco
1906, s. 159–200.
10
Jest to adaptacja do sezonowego braku pożywienia występująca wyłącznie
u buszmenoida.
11
Michaił Gierasimow uważa, w przeciwieństwie do Hermanna Klaatscha,
który znajduje w czaszce z Comb Chapelle cechy australoidalne, że cechy te są
pozostałością po neandertalczyku (M. M. Gerasimow, Vosstanovlenie lica po
čerepu, Moskva 1955, s. 216–221). Koncepcja Andrzeja Wiercińskiego, iż australoid
powstał z nałożenia się form odmiany czarnej na neandertalczyka wykazującego
cechy odmiany białej, doskonale godzi te oba poglądy (A. Wierciński, The question
of evolutionarytransitionbetween Neandertalsand the recentman, w: Colloque
9

12

Karol Piasecki

Drugi region związany z australoidem12 obejmuje południe
Ukrainy i Rosji i północny Kaukaz. Z epipaleolitycznego cmentarzyska Wołoszskoje, położonego 18 km na południe od Dniepropietrowska na Ukrainie13, pochodzą dwie bez wątpienia australoidalne14 czaszki. Bliskie im są pochówki ze stanowiska Markina
Gora (Kostenki) nad Donem (obwód woroneski), gdzie także
znaleziono pochówek negroidalny pochodzący z późnego paleolitu oraz krymskie znaleziska z Fatma-Koba15 i Murzak-Koba16.
Te ostatnie Michaił Gierasimow17 uważa za na tyle archaiczne,
aby nie wiązać ich z odmianą czarną, natomiast Debec, Trofimowa i Czeboskarow konsekwentnie uważają je za negroidalne18.

International „L’Aurignacien et le Gravettien (Périgordien) dansleurcadreécologique”
(supplément), L. Bánesz, J. K. Kozłowski (red.), Kraków 1981, s. 73–84; K. Piasecki,
W. Więckowski, Neandertalczycy, „Światowit” nowa seria (2000), t. II, fasc. B,
s. 177–185, plansze 38–44.
12
Lub, jak chcą autorzy rosyjscy, z drawidoidem będącym efektem
wykrzyżowania się australoida z elementem śródziemnomorskim.
13
Danilenko, który prowadził wykopaliska na tym stanowisku (Danilenko V. N.,
Vološskijepipaleolitičeskijmogil’nik, „SovetskajaEtnografija” (1955) nr 3, s. 56–61),
odnotowuje, że jeden z negroidalnych szkieletów (nr 13) ułożony był na brzuchu,
drugi zaś (nr 15) w pozycji skurczonej, bez dłoni i stóp, z ostro zakończoną
kościaną tuleją w rejonie miednicy (najprawdopodobniej od strzały). Odbiega
to na tyle od naturalnych pochówków, iż można przypuszczać, że najpraw­
dopodobniej obydwa osobniki zostały zabite (T. S. Konduktorova, Antro­
pologijanaselenija Ukrainy mezolita, neolita i epochibronzy, Moskva 1973, s. 11).
14
Debec G. F., Čerepa iż epipaleolitičeskogomogil’nika u s. Vološskogo,
„Sovetskaja Etnografija” 1955, nr 3, s. 62–73.
15
Debec g. F., Tardenuaskijkostjak iż navesaFatm’ma-Koba v Krymu,
„Antropologičeskij žurnal” 1936, nr 2, s. 43–52.
16
Žirov E. V., Kostjakiiz grota Murzak-Koba, „Sovetskaja Antropologija” 1938,
nr 5, s. 179–186.
17
Gerasimow, op. cit., s. 252.
18
Raczej australoidalne. Porównaj G. F. Debec, T. A. Trofimova, N. N. Čebo­
ksarov, Problemy zaselenija Evropy po antropologičeskim danym, w: Proischožde­
niječeloveka i drebneerasseleniečelovečestva, Moskva 1951, s. 425.

Związki dawnej ludności subsaharyjskiej...

13

Australoidzi przetrwali w ukraińskim mezolicie i neolicie.
Gochman, choć nie nazywa odnalezionych w seriach z Nadporoża Dnieprzańskiego i cmentarzyska Wasiliewka II (obwód Dniepropietrowski) nietypowych czaszek australoidalnymi, to wskazuje na ich bliskie podobieństwo z seriami pochodzącymi
z północnej Afryki19.
Jak łatwo zauważyć, wskazywałoby to na dwie drogi przenikania odmiany czarnej do Europy w tym czasie: z jednej strony
przez Gibraltar i Cieśninę Sycylijską, z drugiej zaś z Azji Przedniej
i Środkowej. Odpowiadałoby to hipotetycznym szlakom zasiedlania Europy przez pierwszych ludzi.
W górnym paleolicie Europy, równocześnie z pojawieniem się
ludności buszmenoidalnej (negroidalnej), występują dosyć powszechnie przedstawienia kobiet (figurki, rzadziej rysunki naskalne) z wyraźnie zaznaczonymi cechami negroidalnymi: steatopygią i typową dla buszmenoida fryzurą typu „fil-fil”20. Bardzo
długo figurki te, określane jako „Wenus” (najbardziej znane z nich
to „Wenus z Dolnych Vestonic” i „Wenus z Willendorfu”) traktowano wyłącznie jako symbol płodności, a ich niewątpliwe cechy
buszmenoidalne uważane były za stylizację i typową dla symbolizacji hipermorfię. Dyskusja na ten temat toczona jest praktycznie po dziś, choć wystarczy porównać cechy buszmenoidalne
szkieletów z jaskini Grimaldi ze znalezioną tam figurką „Wenus”,
aby uznać tego typu spory za bezprzedmiotowe. Rzekoma stylizacja figurek podkreślająca steatopygię wynikała stąd, że twórcy
I. I. Gochman, Naselenie Ukrainy v epochumezolita i neolita, Moskva 1966,
s. 90, s. 182.
20
Typowy dla buszmenoida rodzaj owłosienia głowy. Włosy rosną oddzielnymi
kępkami, skręcając się i przypominając kupki pieprzu usypywane na targach
afrykańskich do sprzedaży (fil-fil po arabsku „pieprz”). Skóra pomiędzy nimi
pozostaje naga. Gen warunkujący ten typ owłosienia reprezentowany u innych
form odmiany czarnej jest efektem wchłonięcia buszmenoidalnego substratu.
19

14

Karol Piasecki

rzeźb obserwowali tę cechę na własne oczy. Szerokie występowanie „Wenusek” uzupełniają kamienne figurki typu Lalinde/
Gönnersdorf, silnie zeschematyzowane i wybitnie stylizowane,
z zaznaczonymi wydatnymi pośladkami, znalezione także na terenie Polski21. Niewykluczone jest oczywiście, że część przedstawień, zwłaszcza te najbardziej schematycznie wykonane, nie ma
nic wspólnego z buszmenoidami i w rzeczywistości związana była
z kultem płodności bądź tylko z kultem kobiecego ciała22. Verneau, który zajmował się badaniami antropologicznymi szkieletów
z grot Grimaldi, jako pierwszy powiązał je z ludnością negroidalną. Był też gorącym zwolennikiem łączenia figurek z zaznaczoną
steatopygią (i longinymphią) z ludnością buszmenoidalną23. Obie
wymienione cechy są właściwe dla współczesnych buszmenoidów,
a wśród innych populacji afrykańskich pojawiają się wszędzie
tam, gdzie istniał wcześniejszy substrat negroidalny.
Bardzo rzadkie zaludnienie Europy w paleolicie umożliwiało
egzystowanie obok siebie grup ludności białej odmianowo (paleoeuropejskiej, inaczej kromanionoidalnej) i ludności negroidalnej,
która – o czym należy pamiętać – zgodnie z Polską Szkołą Antropologiczną zajmuje pozycję międzyodmianową – biało-żółtą i charakteryzuje się jednocześnie cechami obu odmian. Oczywiście
nie można także odrzucić możliwości istnienia grup o mieszanej
strukturze antropologicznej. Można sądzić też, iż strefa mieszanej
ludności biało-czarnej (w sensie odmianowym), zgodnie z cykla21
Porównaj J. Fedorczuk, B. Bratlund, E. Kolstrup, R. Schild, Late Magda­
lenianfeminine flint plaquettes from Poland, „Antiquity” 2007, nr 81, s. 97–105
oraz artykuł Romualda Schilda Paleolityczne figurki kobiet z Wilczyc, nr w „Arche­
ologii Żywej” nr 4 (44) z 2009 roku, s. 8–11.
22
Porównaj Anna i Jan Budrukiewiczowie, Od Lucy do Wenus, „Archeologia
Żywa” 2009, nr 44, s. 12–17.
23
Verneau R., La prétendue parenté des négroides européens et des Boschimans,
„L’Anthropologie” 1925, nr 3–4, s. 235–291.

Związki dawnej ludności subsaharyjskiej...

15

mi klimatycznymi, przesuwała się to bardziej na północ, to na
południe. Ale tu musimy podkreślić, że po ustąpieniu lodowców
odmiana czarna nadal pojawiała się w europejskim mezolicie
i neolicie.
Bez wątpienia Cieśnina Gibraltarska stanowiła jedną z głównych dróg prowadzących z Afryki do Europy i wszelkie rozważania na temat rzekomego braku umiejętności nautycznych naszych
przodków nie mają tu nic do rzeczy. Już prawie sto lat temu José
Mendes Corrêa dowodził obecności negroidalnych form w mezolicie dolnego biegu Tagu24, co oczywiście wywoływało ostre sprzeciwy „autochtonistów” takich jak Vallois i Breuil. Mendes Corrêa
porównywał znaleziska portugalskie z negroidami z Grimaldi
i stwierdził ich wybitne podobieństwo. Także petroglify z Lewantu iberyjskiego, bardzo przypominające niektóre rysunki saharyjskie, przedstawiają bez wątpienia negroidów, którzy w epipaleolicie i mezolicie zaludniali północną Afrykę. Ciekawe, że nie
zauważył tego negujący obecność negroidów w Iberii Gómez-Tabanera25, który na okładce swej książki o pradziejach Półwyspu
Pirenejskiego umieścił przerys petroglifów z hiszpańskiego Lewantu przedstawiających sylwetki ewidentnych buszmenoidów.
Jeszcze z neolitu szwajcarskiego Sauter wykazuje obecność
szkieletów negroidalnych (buszmenoidalnych) na stanowiskach
Barmaz sur Collombey (Monthey, Valais) i Chamblandes (Vaud).
Prócz typowych cech negroidalnych czaszek szacowana przy użyciu formuły Manouviera-Pearsona dla jednego ze szkieletów żeń-

24
J. Mendes Corrêa, Nouvelles observations surl’Homo taganus, „Revue
Anthropologique” 1919, nr 33, s. 570–579.
25
J. M. Gómez-Tabanera, Ethnogenseis of the spanish peoples, Madrid 1966,
s. 6–8.

16

Karol Piasecki

skich wysokość ciała wyniosła 140,2 cm, co w pełni odpowiada
buszmenoidom26.
Trofimowa na podstawie badań materiałów z południowej
Turkmenii uważa, że pomiędzy V a III tysiącleciem p.n.e. drugim
co do znaczenia składnikiem tamtejszej ludności był typ nazywany przez nią „ekwatorialnym” (inaczej „południowo-indyjski”,
„drawidyjski” lub „protoaustraloidalny”). Świadczą o tym niezbicie znaleziska ze stanowisk: Kokcza III (okolice Jeziora Aralskiego)27, Wuadil (południowa Kotlina Fergańska)28, Monżukly-Depe
(południowa Turkmenia)29. Według niej drawidoid dotarł tam
wcześniej z doliny Indusu, choć nie wyklucza, iż może być on
pozostałością starej paleolitycznej strefy ludności czarnej ciągnącej się od Afryki przez Azję Przednią, południe Środkowej Azji
i Industan30. Indodrawidyjczycy wg Trofimowej31 przetrwali w dolinie Akcza-darii oraz oazach fragańskiej i bucharskiej do połowy
II tys. p.n.e, czyli jeszcze dłużej niż buszmenoidzi na zachodzie
Europy.
Z Kaukazu i jego północnych podnóży także pochodzą znaleziska wiązane z odmianą czarną, choć część ich datowań jest stosunkowo późna. Michaił Gierasimow dokonał analizy czaszki
z Gruzji zrekonstruowanej przez E. W. Żyrowa, a przez niego
Sauter M.-R., Sur des caracteres negroides chez des neolithiques du Valais
(Suisse), w: IIIe Congrès International des Sciences Anthropologiques & Ethnologiques,
Bruxelles1948 (1961), s. 205–206.
27
V. V. Ginzburg, T. A. Trofimova, Paleoantropologija Srednej Azii, Moskva
1972. s. 86–88.
28
Ibidem, s. 79.
29
Ibidem, s. 43–44.
30
Trofimova T. A., Naseleniejužnoj Turkmenii i ego peredneaziatskie i južnoindijskiesvjazi v pervobytnyjuepochu po danym paleoantropologii, VII Mežna­
rodnyjkongressantropologičeskich i etnografičeskich nauk, Moskva 1964,
[separatum], s. 6–7.
31
V. V. Ginzburg, T. A. Trofimova, op. cit., s. 88.
26

Związki dawnej ludności subsaharyjskiej...

17

samego ocenianej jako co najmniej wczesnoneolityczna, a być
może nawet wcześniejsza (azylska lub tardenuaska). Czaszka ta
bez wątpienia należy do odmiany czarnej, przy czym jej gracylność
i wskaźniki czaszkowe wyraźnie wskazują na element negroidalny, a nie australoida. Kaukaz byłby więc najdalej na wschód wysuniętym rejonem występowania buszmenoida32. Północne przedgórza Kaukazu i dolne Naddonie mogły być szlakiem wędrówek
form odmiany czarnej na północ. Istnieje wiele poszlak przemawiających za tym, iż w tutejszym substracie antropologicznym do
dziś przetrwały wpływy odmiany czarnej33.
Z północnego Kaukazu Gorodcov34 wywodzi także kulturę bałanowską (wariant kultury fatjanowskiej), nazwaną tak od Cmentarzyska Bałanowskiego położonego w dolinie środkowej Wołgi
(dzisiejsza Czuwaszia). Wśród innych znaleziono tam pięć pochówków, które Gierasimow35 oznaczył jako mieszańców drawidoidalno-europeidalnych (tzw. bałanowski typ B). Wynika z tego,
iż w okresie brązu wpływy odmiany czarnej w Eurazji sięgają od
Indii na południu po środkową Rosję na północy. Jeśli przyjąć
tezę Gorodcowa, to Kaukaz byłby swego rodzaju regionem pogranicznym dla wpływów negroidalnych i drawidoidalnych.
Zupełnie odrębnym zagadnieniem jest nowożytna obecność
przedstawicieli odmiany czarnej w Gruzji, o której warto wspomnieć, choć wykracza ona poza nakreślone wcześniej ramy czasowe. W kilku miejscach w Adżarii, Abchazji i w rejonie Kutaisi
32
Oczywiście w strefie śródziemnomorskiej, bowiem w niższych szerokościach
geograficznych buszmenoidzi sięgają poprzez Andamany do Australii.
33
Gierasimow w cytowanej przez nas rozprawie na mapie na str. 255 rysuje
szlak migracyjny typu „drawidoidalnego” idący od stepów Naddonia po dorzecze
Oki (drawidoidem nazywa on mieszane formy australoidalno-białe).
34
V. A. Gorodcov, Kultury bronzovojepochiSrednejRossii. OtčetIstoričeskogomuzeja za 1914 g., Moskva 1915.
35
Gierasimov, op. cit., s. 505–513.

18

Karol Piasecki

do początków XX w. mieliby przetrwać potomkowie niewolników
sprowadzonych tam przed wiekami przez muzułmańskich władców tej krainy. Donoszą o tym liczni podróżnicy, zaś sami adżarscy Murzyni nazywani są tam „Arabami”36. Podobnie potomkowie
czarnoskórych niewolników mieli też przetrwać w Abchazji37. Co
się stało z nimi po rewolucji, tego nie wiadomo.
Prócz elementów antropologicznych należących do odmiany
czarnej z Afryki dociera do europejskiego Śródziemnomorza składnik berberoidalny, który uformował się na południowej flance
białej odmiany, stąd też swoją charakterystyką zbliża się nieco do
form odmiany czarnej. W Afryce Północnej pojawia się on ze
wschodu wraz z wczesnymi migracjami datowanymi na okres
Przeddynastyczny38 a następnie rozszerza swoje wpływy na południe, docierając także na Wyspy Kanaryjskie. Wraz z kulturą
amfor kulistych pojawia się w południowej i zachodniej Europie,
gdzie jest względnie liczny. Spotykany jest też w neolicie w środkowej Europie39. Najciekawsze są jednakże jego powiązania z ludnością skrajnie północnej Europy, tj. z Saamami (Lapończykami).
Już dawno sugerowano (badania Polskiej Szkoły Antropologicznej) możliwości związków berberyjsko-lapońskich, ale dopiero
ostatnie dziesięciolecia wykazały, iż związki takie istnieją i obej-

Bradii V. P., NegryBatumskojoblastii i Kutaisskojgubernii, Batumi, 1913.
Kovalevskij I. I., Kavkaz. T. I. Narody Kavkaza, Sankt-Peterburg 1914.
Chciałbym w tym miejscu podziękować dr Veronice Belyaevoj-Saczuk za udo­
stępnienie materiałów na ten temat.
38
A. Wierciński, Analiza struktury rasowej ludności Egiptu w epoce
przeddynastycznej, „Materiały i Prace Antropologiczne” 56 (1963), s. 5–80.
39
Porównaj. Z. Kapica, Różnicowanie się składów antropologicznych ludności
Kujaw w czasie od neolitu do współczesności na podstawie materiałów z terenu po­
wiatu włocławskiego, „Przegląd Antropologiczny” 1968, nr 2 (34), s. 325–339.
36
37

Związki dawnej ludności subsaharyjskiej...

19

mują nie tylko aspekty biologiczne40, ale także językowe41, co
w świetle obecności berberoida w mezolicie i neolicie europejskim
wydaje się oczywiste.
Konkludując, należy stwierdzić, iż dla zrozumienia wszystkich
aspektów relacji europejsko-afrykańskich niezbędne jest przyjęcie,
iż granicą pomiędzy ludnością obu kontynentów nigdy nie była
wyraźna linia ani też wody Morza Śródziemnego, a szeroka strefa mająca mieszaną strukturę antropologiczną. Budując model
stosunków antropologicznych na pograniczu odmiany białej i czarnej najlepiej odwołać się do ujęcia gradientowego obrazującego
ilościowe relacje pomiędzy tymi dwoma Wielkimi Odmianami
w przestrzeni. Z wielu względów jest to utrudnione, bowiem wymaga dysponowania odpowiednim materiałem, tj. seriami antropologicznymi, które można wykorzystać do oceny udziału w nich
obu odmian. Stąd też do celów porównań ilościowych użyć możemy jedynie serii pomierzonych zgodnie ze standardem Martina-Sallera z uwzględnieniem cech opisowych istotnych do diagnozy rasowej. Takie serie nie pokrywają ani całego interesującego
nas obszaru, ani tym bardziej współczesnej, holoceńskiej historii
naszego gatunku. Z konieczności trzeba więc posługiwać się interpolacją, a jest to zabieg niekiedy ryzykowny. Mamy nadzieję,
że tego typu analiza zostanie kiedyś przeprowadzona. Tymczasem
A. Achilli, C. Regno, V. Battaglia, M. Pala, A. Olivieri, S. Fornarino, C. Magri,
R. Scozzari, N. Baburdi, A.S. Santachiara-Benerecetti, H.-J. Bandelt, O. Semino,
A. Torroni, Saami and Berbers – An Unexpected Mitochondrial DNA Link, „American
Journal of Human Genetic” 76 (2005), s. 883–886. Tytuł artykułu mimowolnie
podkreśla brak znajomości klasycznego dorobku antropologii wśród współczesnych
badaczy naszego gatunku.
41
A. M. Maloletko, Drevnie narody Sibiri. Etničeskijsostav po danym toponimiki,
t. I. Predystoriačeloveka i jazyka. Uralcy, Tomsk 1999, 153–168, s. 213–215.
W świetle danych na temat drawidoidów w południowo-wschodniej Europie
szczególnie interesujące są uwagi Małoletki na temat wpływów języków dra­
widyjskich w językach saamskich.
40

20

Karol Piasecki

wydaje się, iż nawet tak wyrywkowy materiał paleoantropologiczny, jakim dysponujemy wystarcza, aby mówić o niewątpliwych
powiązaniach dawnej ludności Europy z ludnością subsaharyjskiej
Afryki.

Bibliografia
Achilli A., Regno C., Battaglia V., Pala M., Olivieri A., Fornarino S., Magri C., Scozzari R., Baburdi N., Santachiara-Benerecetti A. S.,
Bandelt H.-J., Semino O., Torroni A., Saami and Berbers –
AnUnexpectedMitochondrial DNA Link, „American Journal of Human Genetic” 76 (2005), s. 883–886.
Bradii V. P., NegryBatumskojoblastii i Kutaisskojgubernii, Batumi, 1913.
Budrukiewicz A., Budrukiewicz J., Od Lucy do Wenus, „Archeologia
Żywa” 2009, nr 44, s. 12–17.
Danilenko V. N., Vološskijepipaleolitičeskijmogil’nik, „SovetskajaEtnografija” 1955, nr 3, s. 56–61.
Debec G. F., Tardenuaskijkostjak iż navesaFatm’ma-Koba v Krymu, „Antropologičeskij žurnal” 1936, nr 2, s. 53–61.
Debec G. F., Čerepa iż epipaleolitičeskogomogil’nika u s. Vološskogo, „SovetskajaEtnografija” 1955, nr 3, s. 62–73.
Debec G. F., Trofimova T. A., Čeboksarov N. N., Problemy zaselenija Evropy po antropologičeskim danym, w: Proischoždeniečeloveka i drevneepasseleniečelovečestva, Moskva 1951, s. 421–453.
Fedorczuk J., Bratlund B., Kolstrup E., Schild R., Late Magdalenian feminine flint plaquettes from Poland, „Antiquity” 2007, nr 81,
s. 97–105.
FerembachD., Historie raciale de l’Africa du Nord, w: Rassengeschichte
der Menschheit. 3 Lieferung. Afrika I: Nord- und Mittelafrica, Műnchen-Wien 1975, s. 90–141.
Ferembach D., Historie raciale du Sahara septentrional (au Nord du Tropique du Cancer), w: Rassengeschichte der Menschheit. 3 Lieferung.
Afrika I: Nord- und Mittelafrica, Műnchen-Wien 1975, s. 142–170.

Związki dawnej ludności subsaharyjskiej...

21

Gerasimow M. M., Vosstanovlenie lica po čerepu, Moskva 1955.
Gochman I. I., Naselenie Ukrainy v epochumezolita i neolita, Moskva 1966.
Gómez-Tabanera J. M., Ethnogenseis of the spanish peoples, Madrid 1966.
Gorodcov V. A., Kultury bronzovojepochiSrednejRossii. OtčetIstoričeskogomuzeja za 1914 g., Moskva 1915.
Kapica Z., Różnicowanie się składów antropologicznych ludności Kujaw
w okresie od neolitu do współczesności na podstawie materiałów
z terenu powiaty włocławskiego, „Przegląd Antropologiczny” 1968,
nr 34, z. 2.
Konduktorova T. S., Antropologijanaselenija Ukrainy mezolita, neolita
i epochibronzy, Moskva 1973.
Maloletko A. M., Drevnie narody Sibiri. Etničeskijsostav po danym toponimiki, t. I. Predystoriačeloveka i jazyka. Uralcy, Tomsk 1999.
Mendes Corrêa J., Nouvelles observations surl’Homo taganus, „Revue
Anthropologique” 1919, nr 33, s. 570–579.
Michalski I., Remarks about the anthropological structure of Egipt, w:
Publications of the Joint Arabic-Polish Anthropological Expedition
1958/1958, Warszawa-Poznań-Cairo 1964, s. 201–237.
Piasecki K., Christianization and changes in Nubia’s anthropological structure, w: Between the Cataracts, „Polish Archeology in the Mediterranean” vol. 2 (2010) fasc. 2, Supplement Series, s. 625–632.
Piasecki K., Problem ras w antropologii, w: Antropologia polityki i polityka antropologii, M. Drozd-Piasecka, A. Posern-Zieliński (red.),
Warszawa 2011, s. 155–167.
Piasecki K., Struktura antropologiczna dawnej Nubii, w: W. Cisło, J. Różański, M. Ząbek (red.), Sudan. Bogactwo kultur i wewnętrzne
napięcia, Warszawa 2012, s. 83–94.
Piasecki K., Przemiany struktury antropologicznej ludności Sudanu, w:
W. Cisło, J. Różański, M. Ząbek (red.), Bilad as-Sudan. Dziedzictwo przeszłości, Warszawa 2015, s. 7–30.
Piasecki K., Więckowski W., Neandertalczycy, „Światowit” nowa seria 2
(2000) fasc. B, s. 177–185, plansze 38–44.
Sauter M.-R., Sur des caracteres negroides chez des neolithiques du Valais
(Suisse), w: IIIe Congrès International des Sciences Anthropologiques & Ethnologiques, Bruxelles 1948 (1961), s. 205–206.

22

Karol Piasecki

Schild R., Paleolityczne figurki kobiet z Wilczyc, „Archeologia Żywa”
(2009) nr 44, s. 8–11.
Trofimova T. A., Naseleniejužnoj Turkmenii i ego peredneaziatskie i južno-indijskiesvjazi v pervobytnyjuepochu po danym paleoantropologii,
VII Mežnarodnyjkongressantropologičeskich i etnografičeskich
nauk, Moskva 1964, [separatum].
Trofimova T. A., Paleoantropologia SrednejAzii, Moskva 1972.
Verneau R., Les Grottes de Grimaldi, t. II. fasc. I, Anthropologie, Monaco
1906.
Verneau R., La prétendue parenté des négroides européens et des Boschimans, „L’Anthropologie” (1925) nr 3–4, s. 235–264.
Wierciński A., Analiza struktury rasowej ludności Egiptu w epoce przeddynastycznej, „Materiały i Prace Antropologiczne” 56 (1963),
s. 5–80.
Wierciński A., An anthropological study on the origin of „Olmecs”, „Światowit” 1972, nr 33, s. 143–174.
Wierciński A., Typologia rasowa, w: T. Bielicki (red.), Mały Słownik Antropologiczny, wyd. 2, Warszawa 1976, s. 471–481.
Wierciński A., Kontrowersje wokół Polskiej Szkoły Antropologicznej, w:
Teoria i empiria w Polskiej Szkole Antropologicznej, „Seria Antropologia” 11, Poznań 1985, s. 19–33.
Žirov E. V., Kostjakiiz grota Murzak-Koba, „SovetskajaAntropologija”
1938, nr 5, s. 179–186.

Związki dawnej ludności subsaharyjskiej...

23

Związki dawnej ludności subsaharyjskiej
ze Śródziemnomorzem i Europą.
Wybrane aspekty antropologiczne
Streszczenie
Artykuł dotyczy wpływów odmiany czarnej wśród ludności dawnej
Europy. Od górnego paleolitu, aż po epokę brązu spotykamy w południowej Europie pochówki osobników odmiany czarnej. Na zachodzie
są to buszmenoidzi, a na wschodzie australoidzi (drawidoidzi). Wykazano także powiązania genetyczne Saamów i Berberów oraz powiązania
języków saamskich z językami czadyjskimi. Wstępna analiza pokazuje
powszechność i długotrwałość antropologicznych powiązań subsaharyjskiej Afryki i Europy.
Słowa kluczowe: Europa, Afryka, struktura antropologiczna, pradzieje, negroid (buszmenoid), australoid.

The connections of ancient subsaharan peoples
with Mediterranean and Europe.
Selected anthropological aspects
Summary
Above paperconcerns presence of Black Variety among the population
of the former Europe. From upper paleolithic till bronze age and on
south Europe territory we still can find individual graves of Black Variety.
The negroids (buszmenoids) on the West and australoid (drawidoid)
on the East. Genetic connections between Saami and Berbers and
linguistic connections between saamis and tchads languageswere also
pointed. The preliminary analysis shows the generality and long-lasting
relations between sub-Saharan Africa and Europe.
Key words: Europe, Africa, anthropological structure, prehistory,
negroid (bushmenoid), australoid

NINA PAWLAK

WSPÓLNY OBSZAR KULTUROWY
AFRYKI ZACHODNIEJ
W ŚWIADECTWACH JĘZYKOWYCH
Wstęp
Termin Afryka Zachodnia funkcjonuje zarówno w przekazie
popularnym, jak i w literaturze specjalistycznej w dość podobnym
znaczeniu, choć jest to nazwa umowna określająca tereny położone w Afryce na północ od Zatoki Gwinejskiej i na południe od
Sahary. Odnosi się ona do uproszczonego podziału kontynentu
według kryteriów geograficzno-politycznych i jej granice są wyznaczone granicami państw, które są do tej strefy wliczane (nie
zawsze jednolicie)1. Zachodnia Afryka, identyfikowana na podstawie kryteriów tylko geograficznych, obejmuje obszary zachodniego Sahelu2, a także częściowo tereny lasów równikowych. HiProf. dr hab. Nina Pawlak – Uniwersytet Warszawski, Katedra Języków
i Kultur Afryki; główny obszar zainteresowań: języki Afryki, w tym
przede wszystkim język hausa.
W Afryce Zachodniej położone są następujące kraje: Benin, Burkina Faso,
Gambia, Ghana, Gwinea, Gwinea Bissau, Liberia, Mali, Mauretania, Niger, Nigeria,
Republika Zielonego Przylądka, Senegal, Sierra Leone, Togo i Wybrzeże Kości
Słoniowej. Niektóre mapy ujmują ponadto Wyspy Świętego Tomasza i Książęcą.
2
Sahel jest regionem geograficznym wyróżnianym na podstawie wspólnych
cech klimatu (z podziałem roku na długą porę suchą i krótką deszczową,
1

26

Nina Pawlak

storycy odwołują się często do obszaru wyróżnianego jako Sudan
Zachodni, w którym znajduje odzwierciedlenie wspólnota doświadczeń politycznych i cywilizacyjnych społeczeństw zamieszkujących
te tereny3. Przeniesienie konceptu Sudanu Zachodniego na współczesną mapę polityczną, z czym także mamy do czynienia (zwłaszcza w literaturze popularnej), nie uwzględnia faktu, że granice
Sudanu Zachodniego w zasadzie nie sięgały krańców kontynentu
i miało to ogromne znaczenie dla charakteru zachodzących w nim
procesów oraz przekształceń społeczno-politycznych.
Wyodrębnianie w Afryce rejonów kulturowych nie ma bezpośredniego przeniesienia na Afrykę Zachodnią; podobnie jak w podziałach językowo-kulturowych należy ona do większego obszaru nazywanego Afryką Subsaharyjską. Wchodzące w jej skład
rejony kulturowe wyróżniane w obrębie Afryki Zachodniej uwzględniają przede wszystkim uwarunkowania geograficzno-przyrodnicze, które miały wpływ na wykształcanie się odrębności kulturowych i cywilizacyjnych. Odrębnym obszarem jest więc Sahara,
ponadto w strefie identyfikowanej jako Afryka Zachodnia wyróżnia się sawannę zachodnioafrykańską, Wybrzeże Zatoki Gwinejskiej i Sudan Środkowy4. W tych podziałach czynnikiem decydującym o granicach obszaru kulturowego są warunki naturalne,
przesądzające o kulturze materialnej, sposobie ubierania się
mieszkańców, spożywanych potrawach czy nawet popularnej
rozrywce. Współcześnie czynnik ten odgrywa coraz mniejszą rolę,
jako że truskawki, sałata czy ziemniaki także w Afryce pokonały
już bariery stref klimatycznych, ograniczających ich występowaroślinnością półpustynną i stepową, przechodzącą w sawannę) i rodzajem
gospodarki (głównie pasterstwem).
3
M. Tymowski, Sudan Zachodni w XVII–XVIII w., w: M. Tymowski (red.),
Historia Afryki. Do początku XIX w., Wrocław-Warszawa-Kraków 1996,
s. 841–844.
4
Z. Komorowski, Kultury Czarnej Afryki, Wrocław 1994, s. 15.

Wspólny obszar kulturowy Afryki Zachodniej...

27

nie, a kultura popularna opiera się na tych samych podstawach
techniki audio-wizualnej, co gdzie indziej na świecie, tym niemniej
można mówić o różnicy stylu życia ludzi zamieszkujących strefy
sawanny suchej i lasów tropikalnych i mogą one dotyczyć nawet
mieszkańców jednego kraju5.
Ten niejednolity pod względem kryteriów i zmieniający się
w czasie schemat podziałów wewnątrz Afryki Zachodniej jest jeszcze dodatkowo naznaczony mozaiką etniczną, w której wyróż­niają
się społeczności ważne dla przebiegu procesów historycznych całego obszaru. Największy wpływ na kulturowo-cywilizacyjny obraz
strefy Sudanu miały społeczności arabsko-muzułmańskie, które
w stuleciach poprzedzających kolonizację przyczyniły się do stworzenia systemów politycznych opartych na prawie muzułmańskim6
i powstania regionu o wspólnej kulturze. Kulturowy obraz Afryki
Zachodniej ukształtował się jednak głównie poprzez wzajemne
relacje społeczności afrykańskich, które odegrały istotną rolę w procesie ekspansji religii muzułmańskiej i misji cywilizacyjnej islamu
w tym rejonie Afryki. Wśród takich społeczności wyróżniają się
Fulanie7, Wolof, Hausa, Kanuri. Można w pewnym uproszczeniu
stwierdzić, że był to przekaz arabskich treści religijnych i kulturowych za pośrednictwem kultur afrykańskich. Ta strategia ekspansji i utrwalania islamu uczyniła z Afryki Zachodniej ogromny teren
konwergencji językowo-kulturowej, w której przenikały się wpływy
arabskie i regionalizmy kultur dominujących na obszarze.
5
Zob. J. Pawlik, Konflikt Północy z Południem Togo – pozory czy rzeczywistość,
w: W. Cisło, J. Różański, M. Ząbek (red.), Bilad as-Sudan, napięcia i konflikty,
Pelplin 2014, s. 71–90.
6
Zob. M. Ząbek, Historyczna rola społeczności arabsko-muzułmańskich w strefie
Centralnego Sudanu, w: W. Cisło, J. Różański, M. Ząbek (red.), Bilad as-Sudan
- kultury i migracje, Warszawa 2013, s. 7–27.
7
Por. J. Różański, Fulbe w strefie Sudanu, Migracje, władza i pieniądze, w:
W. Cisło, J. Różański, M. Ząbek (red.), Bilad as-Sudan – kultury i migracje,
Warszawa 2013, s. 47–64.

28

Nina Pawlak

Na wytyczanie granic Afryki Zachodniej istotny wpływ miała
ekspansja kolonialna, która z jednej strony przyczyniła się do
utrwalenia podziałów według stref wpływów, z drugiej zaś była
czynnikiem unifikującym. Europejskie mocarstwa kolonialne
(Francja, Wielka Brytania) zorganizowały na podległych obszarach
instytucje polityczne, administrację i sądownictwo, które miały
swoje korzenie w systemach europejskich. Te procesy dotyczyły
całej Afryki. W Afryce Zachodniej od okresu kolonialnego i ustanowienia granic niepodległych państw afrykańskich wyróżniają
się przede wszystkim tereny byłych kolonii francuskich, które
jeszcze w okresie kolonialnym (1904–1958) były wspólnym obszarem Francuskiej Afryki Zachodniej. System formalnych związków Francji z kontynentem afrykańskim funkcjonuje nadal w ramach Wspólnoty Francuskiej, co sprzyja procesom unifikacyjnym
o charakterze politycznym i społecznym.
Mimo wielu podziałów, Afryka zachodnia posiada wiele wspólnych cech, które pozwalają na uznanie go za wspólny obszar kulturowy. Artykuł jest próbą pokazania wspólnoty kulturowej w Afryce Zachodniej, której odzwierciedleniem jest słownictwo
rozpoznawane jako wspólne dziedzictwo doświadczeń historycznych tego obszaru. Przejawy tej wspólnoty są możliwe do śledzenia w językach, których zasięg obejmuje znaczne obszary i w dużej części pokrywa się. Takim językiem jest między innymi hausa,
stanowiący ważne ogniwo w procesie transmisji treści religijnych
i kontaktów międzyetnicznych, a także języki europejskie, w tym
głównie język francuski, absorbujący terminologię kulturową
i zwyczaje komunikacyjne właściwe kulturom afrykańskim. Podstaw do śledzenia wspólnoty kulturowo-językowej Afryki Zachodniej dostarcza jednak przede wszystkim język arabski, będący
źródłem wielu zapożyczeń przejętych do języków afrykańskich,
a za ich pośrednictwem także do języków europejskich.

Wspólny obszar kulturowy Afryki Zachodniej...

29

Społeczno-polityczne uwarunkowania
zjawisk językowych w Afryce Zachodniej
Świadectwa językowe poświadczające integrację obszaru Afryki Zachodniej w wymiarze kulturowym wykształciły się w różnych
epokach historycznych i mają zróżnicowany profil socjolingwistyczny. Dotyczą one języków rodzimych Afryki Zachodniej, których funkcja komunikacyjna wykracza poza wspólnotę etniczną,
ale także tych, które przeniknęły na ten obszar z zewnątrz. Szczególne miejsce zajmuje w tym regionie arabski, który w Afryce na
południe od Sahary rozprzestrzeniał się od czasu inwazji islamu8,
ale którego ekspansja odbywała się niejako w jego cieniu. O ile
w północnej części Afryki podboje religijne szły w parze z podbojami językowymi, o tyle w tzw. Afryce Czarnej sytuacja przedstawiała się inaczej. Główną rolę w procesie islamizacji odegrał tam
nie arabski, lecz inne języki, takie jak mandingo, fulfulde, songhai,
hausa, kanuri. Arabski na obszarze używania tych języków nie
pełnił funkcji języka kontaktowego (lingua franca), był przede
wszystkim używany przez uczonych muzułmańskich i tylko w niektórych miejscach osiągnął status języka komunikacji międzyetnicznej, wykształcając dialektalną formę arabskiego znaną pod
nazwą hassani, której używa się między jeziorem Czad i Nilem9.
Jako język macierzysty używany jest w Sudanie i Czadzie. Jest
także rodzimym dla społeczności Szuwa w Nigerii północno-wschodniej.
Ponieważ religia muzułmańska przenikała do społeczności
afrykańskich głównie poprzez lokalne instytucje władzy i lokalne
8
Po opanowaniu przez Arabów północnego wybrzeża Afryki, w wieku VIII
rozpoczęła się ekspansja w kierunku południowym. Islamizacja większości
terenów Sudanu Zachodniego postępowała od wieku XIV.
9
B. Heine, Status and Use of African Lingua Francas, München 1970, s. 101.

30

Nina Pawlak

języki, najwięcej zapożyczeń arabskich pochodzi z języka religii.
Badania słownictwa arabskiego w językach Afryki Zachodniej10
pokazują, że stosunkowo niewiele jest zapożyczeń pochodzących
bezpośrednio z klasycznego arabskiego. Może to potwierdzać
fakt, że proces przejmowania słownictwa kulturowego (w tym
terminologii religijnej) odbywał się za pośrednictwem wielkich
języków Afryki Zachodniej (wolof, hausa, songhai, kanuri). Odnotowuje się w nich znacznie więcej form będących adaptacją
arabskich pierwowzorów11.
Historia Afryki Zachodniej wyróżnia się na tle całego kontynentu dynamiką procesów społecznych i tworzeniem się organizmów politycznych, w których dominującą rolę odgrywały niektóre grupy etniczne. W konsekwencji także ich język poszerzał
zakres funkcji komunikacyjnej. Czynnik polityczny miał wpływ
na rģozwój takich języków jak malinké, bambara, dyula, wolof,
songhai, które były używane w średniowiecznych państwach Sudanu Zachodniego (Mali12, Songhai13); kanuri będącego językiem
państwa Kanem-Bornu14; hausa używanego w sułtanacie Sokoto15.
W tym kontekście wyjątkowa jest pozycja języka hausa, który był
głównym czynnikiem budowania tożsamości etnicznej społeczności Hausa na obszarach nazywanych dzisiaj Hausalandem. Tak
S. Baldi, Dictionnaire des emprunts arabes dans les langues de l’Afrique de
l’Ouest et en swahili, Paris 2008.
11
S. Baldi, Arabic Loans in Bidiya, „Studi Magrebini” (Nuova Serie) 2004,
t. 2, s. 85.
12
Imperium Mali funkcjonujące w okresie od XIII do XVII wieku w środkowym
biegu rzeki Niger jest uznawane za strukturę polityczną stworzoną przez lud
Mande.
13
Średniowieczne państwo Afryki Zachodniej istniejące od VII do XVI w.
14
Od VIII w. nad jez. Czad istniało państwo Kanem (od XV w. jako Bornu)
o silnej władzy centralnej. Jego rozkwit przypadł na XIII w., natomiast największą
potęgę osiągnęło w XVI w. za panowania Idrisa III Alauma (1571–1603).
15
Islamski kalifat założony przez Usmana Dan Fodio jako wynik świętej
wojny prowadzonej przez Fulanów na początku XIX w.
10

Wspólny obszar kulturowy Afryki Zachodniej...

31

określa się tereny dawnych miast-państw Hausa (Kano, Katsina,
Daura, Biram, Gobir, Zaria i Rano) w północno-zachodniej części
dzisiejszej Nigerii, które powstały w VIII–X w. Jako odrębne organizmy polityczne funkcjonowały one do XIX w. Podbite przez
Usmana Dan Fodio weszły w skład sułtanatu Sokoto, istniejącego
do dziś. Wart odnotowania jest fakt, że w imperium stworzonym
przez Fulanów językiem powszechnej komunikacji był hausa, a nie
fulfulde. Obok powodów politycznych na wzrost znaczenia tego
języka w kontaktach międzyetnicznych miały wpływ także inne
czynniki. Hausańczycy w Afryce Zachodniej mieli opinię dobrych
handlarzy i gorliwych muzułmanów, stąd ich język był chętnie
przyswajany jako lingua franca, a przejmowane za pośrednictwem
hausa zapożyczenia z języka arabskiego przenosiły się łatwo do
innych języków. Śledzenie w języku hausa zapożyczeń arabskich,
których liczba sięga 40% zasobu leksykalnego, mówią o skali penetracji kulturowej, jaka dokonała się po umocnieniu się islamu
w Afryce Zachodniej i roli, jaką odegrał język hausa w procesie
integracji obszaru poddanego islamizacji.
Jeśli chodzi o języki europejskie, w Afryce Zachodniej największe znaczenie mają dwa: francuski i angielski. Od języków obcych
i narzuconych stały się one językami afrykańskimi, zostały zaakceptowane przez Afrykanów i włączone do systemu komunikacji
wielojęzycznej. Jednocześnie języki te stały się czynnikiem integrującym obszary byłych kolonii i Afryki Zachodniej jako szerzej
zarysowanego obszaru kulturowego.
Wyjątkową pozycję zajmuje język francuski, któremu w polityce kolonialnej przypisano misję cywilizacyjną. „La France d’outre
Mer”, jak nazywano tereny w Afryce, była objęta polityką językową prowadzącą do skonsolidowania posiadłości zamorskich z terytorium europejskim i asymilacji ludności. Dla języków afrykańskich nie było w tym systemie miejsca. Dziś wiadomo, że w tej
polityce musiał się dokonać wyłom, którego skutkiem było doce-

32

Nina Pawlak

nienie roli języków afrykańskich w programach ukierunkowanych
na rozwój tych krajów16 i w szkolnictwie17. Wysoka ranga języka
francuskiego i wzrost znaczenia języków afrykańskich w życiu
publicznym krajów frankofońskich znalazły odzwierciedlenie
w przekształceniach strukturalnych francuskiego używanego
w Afryce Zachodniej18.
Na obszarach angielskojęzycznych języki afrykańskie miały
bardziej sprzyjające warunki do rozwoju. Wsparcie administracji
kolonialnej uzyskały zwłaszcza języki szerszej komunikacji. Także angielski po okresie kolonialnym umocnił się jako język oficjalny w takich państwach jak Liberia, Ghana, Gambia, Sierra Leone,
Nigeria, Kamerun19. Warto jednak zauważyć, że język angielski
Afryki Zachodniej ma swoją specyfikę, która sprawia, że jest rozpoznawany na mapie „Englishes of the World” zarówno na poziomie fonetycznym, jak i strukturalnym. W każdym z krajów, w których ma on status języka oficjalnego, wykształciły się narodowe
odmiany, które włączają do normy językowej zapożyczenia z języków lokalnych, nadają nowe znaczenie terminom języka angielskiego lub tworzą nowe, nieznane w języku angielskim z Wysp
Brytyjskich pojęcia.
Dobrze ugruntowane i poparte licznymi dowodami teorie językowe mówiące o tym, że języki są źródłem informacji o kulturze20 służą także ilustracji postawionej tu tezy, że w Afryce Za16
H. B. C. Capo, Langues africaines pour le developpement durable et la culture
de la paix en Afrique, w: K.K. Lébikaza (red.), Actes du 3e Congrès Mondial de
Linguistique Africaine, Lomé 2000, Köln 2003, s. 377–385.
17
M. M. Garba, Les langues nationales au chevet de l’école nigérienne: craintes
et espérance, w: Kézié K. Lébikaza (red.), Actes du 3e Congrès Mondial de Linguistique
Africaine, Lomé 2000, Köln 200,3 s. 397–408.
18
B. S. Chumbow, A.S. Bobda, French in West Africa: a sociolinguistic perspective,
„International Journal of the Sociology of Language” 2000, nr 141, s. 39–60.
19
Obok angielskiego status języka oficjalnego ma w Kamerunie także francuski.
20
Por. J. Bartmiński, Językowe podstawy obrazu świata, Lublin 2006.

Wspólny obszar kulturowy Afryki Zachodniej...

33

chodniej mamy do czynienia z nowym etapem w procesie
integracji obszaru jako wspólnoty kulturowej. Na jej charakter
ma wpływ fakt, że to w Afryce Zachodniej spotyka się świat cywilizacji arabskiej i świat Zachodu, a rodzime tradycje kulturowe
nadają im wymiar lokalny, który staje się elementem wspólnej
tożsamości.

Słownictwo kulturowe Afryki Zachodniej
Świadectwa językowe potwierdzające wspólnotę kulturową
Afryki Zachodniej dotyczą głównie leksyki pochodzenia arabskiego. Ze względu na stan badań nad językami Afryki Zachodniej
i funkcjonującymi w nich zapożyczeniami arabskimi dobrym źródłem do analizy kontekstu kulturowego tych zapożyczeń jest język
hausa. Jeśli chodzi o języki europejskie, przemiany strukturalne
dokonujące się pod wpływem substratu afrykańskiego odnoszą
się zarówno do francuskiego, jak i angielskiego. W niniejszym
opracowaniu przedstawione będą jedynie ich wybrane przykłady
potwierdzające procesy unifikacji kulturowej całego obszaru Afryki Zachodniej.
Arabska leksyka i frazeologia religijna
w językach Afryki Zachodniej
Zapożyczenia arabskie są obecne w wielu językach Afryki Zachodniej. Wyrazy lub całe frazy arabskie poddane są najczęściej
procesowi adaptacji fonetycznej do języka docelowego, niekiedy
zmieniają się cechy gramatyczne wyrazów, a znaczenie różni się
od znaczenia oryginału arabskiego, ale są one rozpoznawane poprzez wspólny kod religijno-kulturowy. Jako wyrazy i frazeologizmy pochodzenia religijnego używane są w języku świeckim
i występują w podobnych sytuacjach życia codziennego.

34

Nina Pawlak

Przykładem jest popularna fraza inshallah [in šā᾿a allāh]
‫ إن شاء هللا‬dosł. ‘jeśli Allah pozwoli’, która w arabskim jest używana z odniesieniem do przyszłych działań. Wskazuje na możliwość
spełnienia planów tylko za zgodą Allaha. Jest przykładem adaptacji arabskiego oryginału do języków Afryki Zachodniej w zasadzie z tym samym znaczeniem, chociaż w warstwie fonetycznej
(i w konsekwencji w zapisie) występują nieznaczne modyfikacje21:
hausa:
in shā àllāhù
kanuri:
ínshállâw
songhai:
ìnsállà
inšaalla, inšaalla
wolof:
insàllaa, sàllaaw, sàllaaw
Inna fraza wa-llāh ‘na Allaha’, ‘dla Allaha’, która w arabskim
jest strukturą morfologicznie podzielną, w językach afrykańskich
stała się wyrazem niezmiennym, mającym status partykuły modalnej służącej podkreśleniu, wzmocnieniu wypowiedzi albo zapewnieniu jej prawdziwości (‘tak jest’, ‘to jest prawda’):
hausa:
wallāhi!
songhai:
wallaahi! allaahi!
wolof:
wallaay
dangaleat:
wállày
Formuła powitalna (w arabskim oryginale as-salāmu ʿalaikum
– ‘pokój niech będzie z wami’) jest powszechnie używana w świecie muzułmańskim Afryki Zachodniej, choć można odnotować
Jeśli nie zaznaczono inaczej, przykłady zapożyczeń arabskich w językach
afrykańskich są cytowane za: S. Baldi, Dictionnaire des emprunts arabes dans les
langues de l’Afrique de l’Ouest et en swahili, Paris 2008. Przykłady podane są
zgodnie z zapisem źródłowym, który przewiduje notowanie długich samogłosek
za pomocą kreski poziomej nad samogłoską i tonu (stosuje się odpowiednio
znak ̀ dla tonu niskiego i znak ́ dla tonu wysokiego).
21

Wspólny obszar kulturowy Afryki Zachodniej...

35

pewne modyfikacje, które włączają zakodowane w niej elementy
gramatyczne (-wa-, -kum) do formacji niezmiennej:
hausa:
sàlāmā̀ àlaikùn!
kanuri:
salámalékum!
songhai:
salaamuwaleykum!
wassalaamaleykum!
wolof:
salam alekum!; wasalaam!
Fraza ta funkcjonuje łącznie z odpowiedzią o tym samym znaczeniu, która w poszczególnych językach jest następująca:
hausa:
àlaikà sàlāmù (jeśli odpowiada się jednej osobie)
àlaikùn sàlāmù (jeśli jest więcej osób)
maninka:
àlekunsalam
songhai:
aleykummsalam!
aleykumwassalam!
waleykummasalam!
Współcześnie w świecie muzułmańskim coraz większy zasięg
zyskuje krótkie pozdrowienie wywodzące się z arabskiego słowa
salām ‘pokój’, w kanuri ma ono postać salâm, w ngizim sàalâm,
w songhai salam. Słowo to jest używane zwłaszcza przez młodych,
zastępując inne formy pozdrowień. Powstała z tym wyrazem arabska fraza wa-salām (dosł. dla pokoju) jest używana w listach jako
zakończenie (hausa wasàlam) i jest grzeczną formułą o znaczeniu
‘to wszystko, to tyle’ poprzedzającą podpis autora listu.
Niektóre formuły zapożyczone z arabskiego są w znacznym
stopniu fonetycznie przekształcone, a kontekst ich użycia może
też się różnić w poszczególnych językach, np. arabski zwrot
marḥaban ‘witajcie!’ (etymologicznie z konotacją religijną mającą odniesienie do ‘miłość Pana’) w wielu językach funkcjonuje
jako odpowiedź na powitanie, ale według niektórych źródeł22 tyl22

S. Baldi, Dictionnaire…, op. cit., s. 208.

36

Nina Pawlak

ko mężczyźni mogą go używać. Przykłady pochodzą z mandinka,
bambara, bobo (języka mande z Burkina Faso):
mandinka:
màrhabaa
bambara:
màràhàba
bɔbɔ:
mbāà, màràhàbà
W czadyjskim języku mofu-gudur márə́ba jest wyrażeniem
życzenia pomyślności, a w songhai ahabaa, będące prawdopodobną kontynuacją frazy arabskiej, jest używane w charakterze
pytania ‘co słychać?’. Niektóre popularne frazy języka arabskiego
nie mają dobrego zakorzenienia w językach Afryki Zachodniej
lub funkcjonują w kontekstach odmiennych od źródłowego. Dotyczy to na przykład arabskiego šukr ‘dziękować’, które jest zastępowane rodzimymi odpowiednikami tego znaczenia.
Zapożyczenia arabskie upowszechniły się na terenach zislamizowanych Afryki Zachodniej, ale są one obecne także poza nimi,
sięgają południowych krańców geograficznie zarysowanego obszaru, gdzie islam nie jest religią dominującą. Są na przykład
obecne w dagbani, języku grupy gur rodziny nigero-kongijskiej
z Ghany, także w joruba, używanym na południu Nigerii, a ich
głównym źródłem był język hausa23. Śledzenie tych zapożyczeń
jest utrudnione ze względu na przekształcenia, jakie się dokonały w ogniwie pośrednim tej transmisji. Na przykład w dagbani
alzini ‘duch’ (arabski jinn) przeniknął z hausa àljan ‘dżin’, co także oznacza, że hausa jako pas transmisyjny zapożyczeń arabskich
sięgał wpływami dalej niż islam. Do rozprzestrzenienia się języka
hausa w Afryce Zachodniej przyczyniły się trasy karawanowe,

23
S. Baldi, On Arabic Loans in Yoruba, w: D. Ibriszimow, R. Leger, U. Seibert
(red.), Von Ägypten zum Tschadsee. Eine linguistische Reise durch Afrika, Würzburg
2001, s. 46; S. Baldi, Dagbani basic and cultural vocabulary, Napoli 2005.

Wspólny obszar kulturowy Afryki Zachodniej...

37

które funkcjonowały na południu Nigerii i miały swoje odgałęzienia dalej w Ghanie, Togo, Burkina Faso.
Zapożyczenia arabskie w Afryce Zachodniej są świadectwem
historycznych wydarzeń i kontaktów międzyetnicznych. Różnorodność form wynika z różnych dróg przenikania leksyki arabskiej
do języków afrykańskich, a rozprzestrzenienie niektórych terminów przekracza granice wpływów religijnych i kontaktów bezpośrednich z Arabami. Arabski wyraz ‘āfiya / al‘āfiya) o podstawowym
znaczeniu ‘zdrowie’, utrwalił się w wielu językach Afryki Zachodniej w licznych wariantach fonetycznych i funkcjonuje nie tylko
jako rzeczownik ‘zdrowie’, ale ma także wiele znaczeń derywowanych, jest też m.in. używany w pozdrowieniach. W hausa ma
formę lafiya [lāfiyā̀], w językach Ghany alafiya lub alafiye24, w wolof aafiya ‘pokój’25, w bidiya ᾿aapiyè.26 Inne modyfikacje dotyczą
form występujących w językach Togo, Beninu, Burkina Faso. Powitania oparte na formule lafiya odpowiadają frazie ‘Jak się miewasz? Co słychać?’, a odpowiedź (pozytywna) brzmi też zwykle
Lafiya.
Wspólne słownictwo języków Afryki Zachodniej pochodzi nie
tylko z arabskiego i nie tylko hausa był czynnikiem jego rozprzestrzenienia. Ogniwem pośrednim w przenikaniu zapożyczeń były
także inne wielkie języki, takie jak mandingo, kanuri, wolof oraz
tuareski, który wzbogacił wiele języków afrykańskich słownictwem
dotyczącym m.in. sztuki wojennej czy społecznych relacji. Przy24
M. Adam, Hausa influence in Ghanaian languages, w: G. C. Batic, S. Baldi
(red.), Selected Proceedings of the Symposium on West African Languages, University
of Naples „L’Orientale”, 27–28 March 2014, „Studi Africanistici”, Serie CiadoSudanese 7, Napoli 2015, s. 299.
25
S. Baldi, On Arabic Loans in Wolof: Addenda, „Studi Magrebini” (Nuova
Serie) 2003, t. 1, s. 18.
26
S. Baldi, Arabic Loans in Bidiya, „Studi Magrebini” (Nuova Serie) 2004,
t. 2, s. 72.

38

Nina Pawlak

kładem jest wyraz talaka, którym określa się biedaka w joruba,
gdzie wyraz ten jest zapożyczeniem z hausa. Z kolei w hausa jest
to zapożyczenie tuareskie, mające odniesienie do źródłowego
taleqque, które oznacza ‘biedną kobietę’27.
Zapożyczenia wywodzące się z arabskiego i ważniejszych języków wehikularnych Afryki Zachodniej tworzą szeroki obszar
konwergencji, która jest wspólnotą splecioną łańcuchem przekształceń fonetycznych, podobieństwami znaczenia i funkcji komunikacyjnej.
Współczesny kanon frazeologiczny języka hausa
o pochodzeniu religijnym
Hausa ugruntował swą pozycję języka kontaktów międzyetnicznych w Afryce Zachodniej głównie poprzez handel i aktywność
religijną. Działalność edukacyjną w szkołach koranicznych prowadzą do dziś hausańscy nauczyciele nie tylko na terenach ojczystych, ale także w całej Afryce Zachodniej. Ten kulturowy profil
znajduje odzwierciedlenie w języku. Wyraz malam (z arabskiego
mu’alim ‘nauczyciel’) stał się w hausa grzeczną formą adresu (‘Pan’),
w innych językach (m.in. w joruba) jest on synonimem Hausańczyka28. Wiele wyrazów i fraz, które pojawiły się w języku po zakorzenieniu się na terenach Hausa islamu29 ma konotację religijną. Nadążając za zmianami kulturowymi język wzbogacał się
o terminologię dotyczącą prawa muzułmańskiego, instytucji
i rytuałów religijnych. Frazeologizmy religijne przeniknęły także
do komunikacji codziennej. Oznaką religijności stało się stosowanie oryginalnych fraz arabskich, które z czasem stały się elemenS. Baldi, On Arabic Loans…, op. cit.
W joruba imale jest określeniem muzułmanina (S. Baldi, On Arabic Loans…,
op. cit.).
29
Początki islamu na ziemiach Hausa sięgają XIV w., a sprowadzenie wiary
przypisuje się misjonarzom z imperium Mali.
27

28

Wspólny obszar kulturowy Afryki Zachodniej...

39

tami struktury języka. Zarówno komunikacja o charakterze rytualnym (pozdrowienia, życzenia, kondolencje), jak i zwykła
konwersacja są w hausa nasycone frazami zawierającymi odwołanie do Allaha.
Cechą frazeologii religijnej pochodzenia arabskiego w języku
hausa jest stosowanie niektórych fraz w dwóch wersjach językowych.
Oryginalny arabski zwrot al-ḥamdu lillāh ‘chwalmy Allaha’, ‘dzięki
Allahowi’, który służy do wyrażania zadowolenia, satysfakcji, pozytywnej oceny sytuacji, może być także wyrażony w języku rodzimym. Na przykład po zakończeniu posiłku można powiedzieć
Alhamdu lillahi lub Mun gode wa Allah ‘dzięki Allahowi; dziękujmy
Allahowi’. W odpowiedzi na pytanie dotyczące konkretnej sprawy
mogą być użyte obie wersje, na przykład pytając rolnika o tegoroczne plony, można otrzymać następującą odpowiedź:
Daminar bana kam alhamdu lillahi. Mun gode wa Allah.
‘tegoroczna pora deszczowa alhamdu lillahi. Dziękujmy Allahowi’
Frazeologizmy arabskie tłumaczone na język lokalny występują nie tylko w hausa. Także inne języki mają swoje rodzime odpowiedniki, na przykład wa-llāh ‘na Allaha’ w oryginalnej wersji jest
partykułą modalną (por. wyżej), w wersji tłumaczonej (don Allah
w hausa, Ala kama w bambara30) ma swoje odrębne znaczenie
i kontekst użycia charakterystyczny dla każdego z tych języków.
Wykształcanie się afrykańskich odpowiedników oryginalnych fraz
arabskich jest wspólną cechą języków reprezentujących kultury
muzułmańskie. Frazy te są nie tylko tłumaczeniami oryginałów
arabskich, ale także strukturami reprezentującymi modele konceptualizacji pojęć wspólne wielu kulturom Afryki Zachodniej. Odpowiednikiem wyrażenia ‘Szczęśliwej podróży’ jest więc Allah ya sa
ka sauka lafiya w hausa i Ala ka se ni i ɲuman ye w bambara.
30

D. Konaré, Je parle bien bamanan, Bamako 1998, s. 120.

40

Nina Pawlak

Skonwencjonalizowane formuły o proweniencji religijnej używane są w różnych sytuacjach i na różne okoliczności. Na wiadomość o narodzinach dziecka właściwą reakcją jest Allah ya raya
‘niech Allah da jej/mu długie życie’. Z kolei informacji o czyjejś
śmierci towarzyszy zwykle zwrot Allah ya ji ƙanta, ya yi mata
rahama ‘niech łaska Allaha spłynie na jej duszę’. Dobre informacje są przekazywane z dodatkową frazą mun gode wa Allah ‘dziękujemy Allahowi’. ‘Do widzenia’ ma wiele odpowiedników zawierających dobre życzenia, wsparte prośbą do Allaha o ich spełnienie, m.in. Allah ya kai mu ‘niech Allah nas prowadzi’, Allah ya bar
mu tare ‘niech Allah nas nie rozdziela’, Alla ya ba mu lafiya ‘niech
Allah da nam zdrowie’. Podziękowanie – oprócz samego wyrażenia ‘dziękuję’ na gode – ma zwykle dodatkową formułę Allah ya
saka da alheri ‘niech Allah (to) wynagrodzi’.
W niektórych wyrażeniach zaszły daleko idące przeobrażenia
semantyczne i funkcjonalne w stosunku do arabskich pierwowzorów pochodzenia religijnego. Wyraz hausa bismilla jest pochodzenia arabskiego i można go bezpośrednio powiązać z frazą
Bismillahi-rrahmani-rrahim ‘w imię Allaha miłościwego i łaskawego’, która rozpoczyna ważne wydarzenia lub modlitwę, ale
sam wyraz bismilla odpowiada znaczeniowo ‘proszę’ i oznacza
zaproszenie do rozpoczęcia posiłku, do rozpoczęcia pracy, jest
zachętą do wejścia do pomieszczenia. Wypowiedziany ze wskazaniem miejsca jest zaproszeniem do siadania, a z jednoczesnym
podaniem napoju zachętą do jego wypicia. Jest więc słowem podtrzymującym grzeczne rytuały komunikacyjne, a jego formuła
uległa daleko idącej sekularyzacji.
Podobny proces można odnieść do użycia Madalla, który etymologią sięga oryginału arabskiego o znaczeniu ‘dzięki niech będą
Allahowi’31. We współczesnym języku hausa jest to fraza wyraża31

R. C. Abraham, Dictionary of the Hausa language, London 1962, s. 629.

Wspólny obszar kulturowy Afryki Zachodniej...

41

jąca znaczenie ‘Wspaniale!’, ‘Dzięki!’, która jest często używana
jako forma aprobaty dla rozmówcy. W połączeniu z partykułą to
‘(więc) dobrze’ czyli To, madalla funkcjonuje jako strategia konwersacyjna pozwalająca na zmianę tematu rozmowy lub na jej
zakończenie.
Desakralizacja formuł religijnych jest w języku hausa procesem
zaawansowanym, który sprawia, że niektóre wyrażenia pochodzenia religijnego stały się zwrotami języka świeckiego i utraciły
cechy zwrotów religijnych. Przykładem jest fraza don Allah ‘na
Allaha’, która wyraża znaczenie prośby wypowiedzianej z ponagleniem lub niecierpliwością. Taki sens wyrażenia don Allah wykształcił się stosunkowo niedawno i nie można go w żaden sposób
wiązać z dyskursem religijnym. W tekście współczesnej powieści
Idan So Cuta Ne… (Gdy miłość jest chorobą…)32 wyrażenie to
występuje zarówno w dialogach, jak i w relacjach odnoszących
się do minionych zdarzeń, np.:
Don Allah Salisu kada ka gaya wa kowa abin da ya faru tsakanina
da Farida (s. 65).
‘Proszę cię, (dosł. na Allaha) Salisu, nie mów nikomu, co się wydarzyło między mną i Faridą’.
Ta nuna masa gidansu ta ce don Allah ya zo (s. 73).
‘Pokazała mu swój dom i nalegała, żeby ją odwiedził (dosł. powiedziała na Allaha, żeby przyszedł’.
Formuły o pochodzeniu religijnym, w tym zwłaszcza frazy zawierające odwołanie do Allaha, używane są często w charakterze
wykrzykników lub zwrotów wyrażających emocje. Na przykład
Allah Sarki! (dosł. ‘Allah jest Władcą/Panem!’) służy do wyrażenia zachwytu ‘Jak pięknie!’ Wayyo Allah! Ka yi mana agaji! ‘O rety!
32

Y. M. Adamu, Idan So Cuta Ne, Kano 1989.

42

Nina Pawlak

(Na Boga!) Pomóżcie!’ jest wzmocnieniem prośby o pomoc. We
wspomnianej wyżej powieści fraza Allah Sarki służy manifestowaniu uczuć:
Allah Sarki Farida, yanzu duk oyayyar da muka yi ta zama
mafarki ke nan?
(Allah Pan) Farido! Czy ta nasza wielka miłość jest snem?
Frazy pochodzenia religijnego są używane powszechnie w tekstach mówionych i pisanych bez konotacji religijnej. We współczesnych powieściach o miłości występują one bardzo często
w dialogach z dużym ładunkiem emocjonalności. Pochodzący ze
wspomnianej powieści list miłosny jest podpisany Matarka Insha
Allahu ‘Twoja przyszła żona’, co dosłownie jest frazą ‘Twoja żona,
jak Allah pozwoli’. Podobnie jak w przypadku don Allah i bismilla,
formuła religijna jest tu użyta w charakterze środka systemowego do wyrażania znaczenia, a nie jako fraza o funkcji religijnej.
Poszerzanie uwarunkowanego kulturowo kontekstu użycia
niektórych frazeologizmów religijnych można obserwować na
przestrzeni kilku dekad. Formuła powitalna assalamu alaikum
w podręcznikach do nauki języka hausa z lat osiemdziesiątych
ubiegłego wieku jest wymieniana jako zastrzeżona dla mężczyzn33,
a doświadczenia komunikacji językowej z tego okresu potwierdzają te ograniczenia. Formuły tej nie używali też obcokrajowcy.
Dziś norma językowa jest bardziej liberalna i salamu alaikum
można usłyszeć już nie tylko od muzułmanów, co w dużym stopniu przyczynia się do upowszechnienia tej formy powitania.
Procesowi zeświecczenia formuł religijnych w hausa towarzyszy inne, w swej istocie przeciwne zjawisko. Polega ono na używaniu formuł religijnych nie tylko w tekstach religijnych czy au33

J. R. Cowan, R. G. Schuh, Spoken Hausa, 1976, s. 27.

Wspólny obszar kulturowy Afryki Zachodniej...

43

torskich blogach internetowych, ale także w publikacjach
oficjalnych, w tym w tekstach naukowych. W szczególności dotyczy to formuły, którą tradycja muzułmańska nakazuje umieścić
po wymienieniu imienia Allaha. W wersji arabskiej jest to formuła subhanahu wa ta᾿ala ‘najbardziej czczony, najwyższy’, występująca często pod postacią skrótu (S.W.T.) W podobny sposób
sformalizowane jest użycie w tekście imienia proroka Muhammada (także wymienienie jakiegokolwiek jego epitetu, takiego
jak na przykład ‘wysłannik Allaha’). Oryginalna arabska formuła
sallahu alayhi wa sallam ‘niech Allah go błogosławi i zapewni mu
pokój’, która może mieć postać skrótu (saws, w hausa S.A.W.) jest
często zastępowana odpowiednikiem w rodzimej wersji językowej
tsira da amincin Allah su tabbata gare shi. Ponieważ teksty specjalistyczne w hausa zawierają często wstęp przywołujący stwierdzenia z Koranu, takie formuły są także w nich obecne. Formuł
tych, podobnie jak innych arabskich fraz skonwencjonalizowanych,
używa się w funkcji symbolicznej, zaznaczającej religijność nadawcy tekstu, jego więź z islamem i szerzej z kulturą muzułmańską.
Kulturowy profil języka hausa jest rozpoznawany poprzez symbolikę religijną. W ten sposób podtrzymuje on tradycje muzułmańskie w Afryce Zachodniej i służy umocnieniu związków świata muzułmańskiego na tym obszarze.
Kulturowo uwarunkowane przekształcenia
języków europejskich w Afryce Zachodniej
Języki europejskie w Afryce Zachodniej mają własne odmiany
miejscowe, np. Nigerian English, francais populaire d’Abidjan.
Zmiany językowe wynikające z potrzeby przystosowania tych języków do afrykańskich kontekstów kulturowych i ich wymogów
komunikacyjnych polegają jednak nie tylko na wykształcaniu się
regionalizmów, niektóre z tych przekształceń odzwierciedlają
kulturowe cechy wspólne całemu obszarowi. Można wyróżnić

44

Nina Pawlak

dwie tendencje w rozwoju języków europejskich w Afryce (w Afryce Zachodniej z odniesieniem do angielskiego i francuskiego):
pierwsza dotyczy wzbogacania normy standardowej słownictwem
kulturowym obszaru, druga wiąże się z wykształcaniem odmian
uproszczonych (tzw. języków pidżynowych), których podstawą
jest język europejski. Wszystkie nowo powstałe odmiany włączają zapożyczenia z języków lokalnych, wśród których ogromną
część stanowi słownictwo kulturowe i skonwencjonalizowane
frazy funkcjonujące w komunikacji o charakterze rytualnym
(pozdrowienia, powitania, frazy okolicznościowe, zwroty religijne itp.). W ten sposób języki europejskie stają się jeszcze jednym
ogniwem procesu integracji wspólnoty kulturowej Afryki Za­
chodniej.
Mimo starań o czystość i strukturalną poprawność francuskiego w Afryce, słowniki narodowych odmian tego języka opracowane w ramach serii Le Français en Afrique34 wskazują na jego
przekształcenia pod wpływem języków lokalnych. Analiza porównawcza czterech słowników języka francuskiego: Czadu, Gabonu,
Burkina Faso i Wybrzeża Kości Słoniowej35 pozwoliła wyróżnić
kilka grup tematycznych, w których ta wspólnota zaznacza się
najwyraźniej. Do takich sfer należy administracja i szkolnictwo,
religia, lokalne potrawy, relacje rodzinne, rozrywka oraz stroje
i inne elementy wyglądu. Słownictwo kulturowe Afryki Zachod34
Le Français en Afrique – La Revue du Réseau des Observatoires du Français
Contemporain en Afrique – seria czasopism zainicjowana w 1979 roku, poświęcona
sytuacji języka francuskiego w krajach afrykańskich. Poszczególne numery
zawierają analizę wariantów języka francuskiego w Afryce w kontekście kontaktów
tego języka z językami lokalnymi oraz słowniki wyrazów zapożyczonych lub
zaadaptowanych do języka francuskiego używanego w Afryce (http://www.
unice.fr/bcl/ofcaf/).
35
E. Zaręba, Słownictwo języka francuskiego w Afryce Zachodniej jako przejaw
wspólnego obszaru kulturowego, praca magisterska, Wydział Orientalistyczny
UW, Warszawa 2009.

Wspólny obszar kulturowy Afryki Zachodniej...

45

niej, inkorporowane do leksykonu francuskiego, jest w części
wspólne dla całego obszaru Afryki Zachodniej, w części zaś pochodzi z języków o zasięgu lokalnym. Terminy Al Hadj (w różnych
wariantach fonetycznych także jako Al Hadji, Alhadji, a w wersji
odnoszącej się do kobiet jako El-hadja, Hadja)36, qadi (lub gadi)37
oraz griot38 są identyfikowane także poza Afryką, ale ich kulturowy kontekst dotyczy Afryki Zachodniej, natomiast określenie
kilich (lub kilichi), które jest nazwą suszonego na słońcu mięsa,
przeniknęło tylko do francuskiego używanego w Czadzie (jako
zapożyczenie z hausa).
Mniej rozpoznawalne są przekształcenia polegające na zmianie znaczenia wyrazów francuskich. Niektóre terminy oddające
znaczenie konkretnego pojęcia w języku francuskim stanowią
tylko „uogólnienie i przybliżenie tych zagadnień do wyobrażeń
europejskich”39. Żeby poprawnie odczytać ich treść, należy odnieść
je do afrykańskiego kontekstu kulturowego. Missionaire we wszystkich słownikach interpretowany jest jako „ksiądz katolicki europejskiego pochodzenia”. École des Blancs czy école français oznacza
szkołę typu europejskiego, tworzoną jako przeciwieństwo szkół
koranicznych. Podobnie termin pain ‘chleb’ jest identyfikowany
poprzez składniki, z którego jest przygotowany (pain de banane,
pain de manioc, pain d’odika), a nie jako chleb typu europejskiego.
Także foufou ma wiele znaczeń odpowiednio do rodzaju potrawy,
popularnej w danym regionie – na Wybrzeżu Kości Słoniowej jest
to kasza lub kulki z manioku, w Ghanie – purée z bananów. Nazwy
lokalne, które stają się wyrazami języka francuskiego dotyczą
także afrykańskich struktur społeczno-politycznych. Przykładem
Tytuł noszony przez muzułmanów, którzy odbyli pielgrzymkę do Mekki.
Stosuje się go przed nazwiskiem.
37
Sędzia sądu muzułmańskiego.
38
Wędrowny muzyk, wykonawca utworów pochodzących z tradycji ustnej.
39
E. Zaręba, op. cit., s. 43.
36

46

Nina Pawlak

jest tradycyjny władca fulański lamido i podległe mu terytorium
lamidat, których nazwy w wersji oryginalnej są notowane w słownikach francuskiego z Afryki Zachodniej.
Komunikacja ustna w języku francuskim w Afryce Zachodniej
odbywa się zwykle z użyciem skonwencjonalizowanych formuł
wywodzących się z języków lokalnych. Wyróżniają się różnego
rodzaju formuły powitalne i pozdrowienia, które są pochodzenia
arabskiego alhamdoulillahi, Bisimillaï, inch’Allah, assalam alekoum! (warto odnotować, że w ich zapisie stosowana jest ortografia
francuska). Także wyraz lafiya używany jest w charakterze kulturowego słowa-klucza (jako alafia w Czadzie, lapia w Wybrzeżu
Kości Słoniowej). Charakterystyczne jest, że terminologią języka
francuskiego, mającą swoje korzenie w religijnych frazach arabskich, posługują się nie tylko muzułmanie, ale także chrześcijanie.
Jeśli chodzi o język angielski Afryki Zachodniej, wykazuje on
większe zróżnicowanie niż francuski. Najbardziej rozpoznawalna
jest nigeryjska odmiana języka angielskiego, którą uznaje się za
odrębny dialekt angielskiego (tzw. Nigerian Standard English).
Jej osobliwości notowane są na wszystkich poziomach systemowych. Przykładem takich odrębności o charakterze leksykalnym
jest wyraz mineral, który odnosi się do napojów typu soft drinks.
Na nigeryjski angielski wskazuje academician lub intellectual,
który oznacza wykładowcę na uniwersytecie oraz trouble w znaczeniu problemu do rozwiązania. Specyficznym określeniem jest
been-to odnoszące się do osoby powracającej z Europy po dłuższym
pobycie40. Terminem o konotacjach kulturowych jest senior-wife,
czyli pierwsza żona.
Wspólnotę językową całego obszaru angielskojęzycznego umacniają przede wszystkim pidżynowe odmiany języka angielskiego,
w tym zwłaszcza West African Pidgin i jego regionalna odmiana
40

A. E. Odumuh, Nigerian English, Zaria 1987, s. 69f.

Wspólny obszar kulturowy Afryki Zachodniej...

47

Nigerian Pidgin English. Wykazują one wiele podobieństw strukturalnych, znaczna część słownictwa wywodząca się z angielskiego jest wspólna (np. broda ‘brat, przyjaciel’), podobnie jak terminy nowo powstałe (chop ‘jeść’, ‘jedzenie’). Oprócz pojedynczych
wyrazów charakterystyczne dla tego języka są formacje złożone
takie jak door-mouth ‘wejście’ (ang. ‘threshold’) czy to be with ‘mieć’
czyli dosłownie ‘być z’, które odwołują się do sposobów konceptualizacji pojęć w językach afrykańskich. Pidgin English przekracza granice dzielące Afrykę na francusko- i angielskojęzyczną,
ponieważ jest on zrozumiały na obu tych obszarach, co potwierdza jego regionalna odmiana weskos używana w Kamerunie.
Pidgin English integruje też słownictwo z różnych rejonów Afryki Zachodniej, zwłaszcza słownictwo bardziej popularne w językach kontaktowych obszaru. Wyraz wahala etymologicznie sięga
arabskiego oryginału wahla, który oznacza ‘zastraszanie’, ‘terror’,
ale za pośrednictwem hausa przeszedł do wielu języków Nigerii
m.in. joruba, gdzie funkcjonuje w znaczeniu ‘kłopot, trudność’
i z takim znaczeniem został przejęty do Pidgin English41.

Podsumowanie
Wspólny obszar kulturowy Afryki Zachodniej definiowany poprzez świadectwa językowe nie pokrywa się z żadnym z wcześniej
wyróżnianych regionów geograficzno-przyrodniczych czy politycznych, a jednocześnie łączy je i tworzy continuum cech kulturowych. Obszar ten nie obejmuje Afryki Północnej, dla której
Sahara jest naturalną barierą niesprzyjającą jej integracji z południem.

41

S. Baldi On Arabic Loans in Yoruba, op. cit.

48

Nina Pawlak

Wspólnota kulturowa w Afryce Zachodniej jest wynikiem doświadczeń historycznych tego obszaru. Jej przejawy najbardziej
odzwierciedla słownictwo i frazeologizmy arabskie, które przedostały się do Afryki Zachodniej wraz z umacnianiem się na tych
terenach islamu. Praktyka komunikacyjna znacznie poszerzyła
ten obszar i frazy arabskie używane są bez konotacji religijnej
także poza terenami zislamizowanymi. W ich rozprzestrzenieniu
istotną rolę odegrały społeczności afrykańskie, w tym zwłaszcza
kupcy Hausa. Współcześnie także języki europejskie uczestniczą
w procesie integracji kulturowej Afryki Zachodniej, absorbując
terminologię kulturową i zwyczaje komunikacyjne właściwe kulturom afrykańskim.
Pojęcie wspólnoty kulturowej Afryki Zachodniej nie oznacza
kulturowej unifikacji tego obszaru. Wspólnota identyfikowana
na płaszczyźnie językowej przejawia się zespołem reguł komunikacji, które są zrozumiałe dla wszystkich i akceptowane w zachowaniach międzyludzkich. Oznacza to, że wybór między How yu
bodi dey?42 a Assalamu alaikum w charakterze formuły powitalnej
wynika z różnic strategii konwersacyjnych, a nie barier komunikacyjnych.

Bibliografia
Abraham R. C., Dictionary of the Hausa language, London 1962.
Adam M., Hausa influence in Ghanaian languages, w: Batic G.C & S. Baldi (red.) Selected Proceedings of the Symposium on West African
Languages, University of Naples „L’Orientale”, 27–28 March 2014,
„Studi Africanistici”, Serie Ciado-Sudanese 7, Napoli 2015,
297–307.
‘Dzień dobry, jak się masz? W Pidgin English por. O. Frąckiewicz, We sabi
am. Kurs Nigerian Pidgin English, KJiKA, Warszawa 2015.
42

Wspólny obszar kulturowy Afryki Zachodniej...

49

Adamu Y. M., Idan So Cuta Ne…, Kano 1989.
Baldi S., Dagbani basic and cultural vocabulary, Napoli 2005.
Bartmiński J., Językowe podstawy obrazu świata, Lublin 2006.
Chumbow B. S., Bobda A. S., French in West Africa: a sociolinguistic perspective, „International Journal of the Sociology of Language”
2000, ne 141, s. 39–60.
Baldi S., On Arabic Loans in Yoruba, w: D. Ibriszimow, R. Leger, U. Seibert
(red.), Von Ägypten zum Tschadsee. Eine linguistische Reise durch
Afrika, Würzburg 2001, s. 45–65.
Baldi S., On Arabic Loans in Wolof: Addenda, „Studi Magrebini” (Nuova
Serie) 2003, nr 1, s. 1–22.
Baldi S., Arabic Loans in Bidiya, „Studi Magrebini” (Nuova Serie) 2004,
nr 2, s. 71–87.
Baldi S., Dictionnaire des emprunts arabes dans les langues de l’Afrique de
l’Ouest et en swahili, Paris 2008.
Capo H.B.C., Langues africaines pour le developpement durable et la culture de la paix en Afrique, w: K.K. Lébikaza (red.), Actes du 3e
Congrès Mondial de Linguistique Africaine, Lomé 2000, Köln 2003,
s. 377–385.
Cowan J. R., Schuh R.G., Spoken Hausa, Ithaca, New York 1976.
Frąckiewicz O., We sabi am. Kurs Nigerian Pidgin English, Warszawa
2015.
Garba M. M., Les langues nationales au chevet de l’école nigérienne:
craintes et espérance, w: K. K. Lébikaza (red.), Actes du 3e Congrès
Mondial de Linguistique Africaine, Lomé 2000, Köln 2003, s. 397–408.
Heine B., Status and Use of African Lingua Francas, München 1970.
Komorowski Z., Kultury Czarnej Afryki, Wrocław 1994.
Konaré D., Je parle bien bamanan, Bamako 1998.
Odumuh A. E., Nigerian English, Zaria 1987.
Pawlik J., Konflikt Północy z Południem Togo – pozory czy rzeczywistość,
w: W. Cisło, J. Różański, M. Ząbek (red.), Bilad as-Sudan, napięcia i konflikty, Pelplin 2014, s. 71–90.
Różański J., Fulbe w strefie Sudanu, Migracje, władza i pieniądze, w:
W. Cisło, J. Różański, M. Ząbek (red.), Bilad as-Sudan – kultury
i migracje, Warszawa 2013, s. 47–64.

50

Nina Pawlak

Tymowski M., Sudan Zachodni w XVII–XVIII w., w: M. Tymowski (red.),
Historia Afryki. Do początku XIX w., Wrocław-Warszawa-Kraków
1996, s. 841–844.
Ząbek M., Historyczna rola społeczności arabsko-muzułmańskich w strefie Centralnego Sudanu, w: W. Cisło, J. Różański, M. Ząbek (red.),
Bilad as-Sudan – kultury i migracje, Warszawa 2013, s. 7–27.
Zaręba E., Słownictwo języka francuskiego w Afryce Zachodniej jako przejaw wspólnego obszaru kulturowego, praca magisterska, Wydział
Orientalistyczny UW, Warszawa 2009.

Wspólny obszar kulturowy Afryki Zachodniej
w świadectwach językowych
Streszczenie
Artykuł dotyczy danych językowych, które są wyrazem wspólnoty
kulturowej w Afryce Zachodniej. Świadectwa językowe zaświadczające
wspólnotę dziedzictwa kulturowego odnoszą się głównie do słów i frazeologizmów pochodzenia arabskiego o konotacji religijnej. W językach
Afryki Zachodniej są one stosowane w komunikacji codziennej nie tylko
przez muzułmanów. Zróżnicowanie strukturalne zapożyczeń arabskich
i proces ich adaptacji do języków Afryki Zachodniej jest zilustrowany
przykładami z języka hausa.
Proces integracji kulturowej na obszarze Afryki Zachodniej został
także zanalizowany na podstawie języków europejskich w Afryce: francuskiego i angielskiego. Afrykańskie terminy kulturowe, które zostały
włączone do leksyki tych języków przyczyniły się do wykształcenia ich
regionalnych wariantów w Afryce Zachodniej. Tworzenie się nowych
struktur językowych, które szybko zdobywają użytkowników w całej
Afryce Zachodniej ilustruje West African Pidgin English. Wspólny obszar
kulturowy Afryki Zachodniej, jaki wyłania się na podstawie danych językowych, przekracza granice regionów historycznych i tworzy continuum kulturowe w obrębie całego obszaru.

Wspólny obszar kulturowy Afryki Zachodniej...

51

Słowa kluczowe: Afryka Zachodnia, obszar kulturowy, słownictwo
kulturowe, zapożyczenia arabskie, hausa.

The common cultural area
of West Africa through linguistic evidence
Summary
The paper presents language data that are manifestations of the
common cultural area in West Africa. Linguistic evidence for a common
cultural heritage consists mostly of Arabic words and phrases that have
religious connotation. In West African languages, they function in
everyday communication and their use is not limited to Muslim societies.
Structural variation of the Arabic loan words and the process of their
adaptation into West African languages is exemplified by the data from
the Hausa language.
The process of cultural integration within West Africa is also analyzed
on the basis of European languages in Africa: French and English. It is
shown that cultural terms or African origin have become incorporated
into the lexicon and, as a consequence, have contributed to the
development of regional varieties of these languages in West Africa.
A manifestation of a newly created language structure that is spreading
throughout the area is West African Pidgin English. What is postulated
as the common cultural area of West Africa crosses the borders of
historical regions and forms a cultural continuum within the whole area.
Key words: West Africa, cultural area, cultural vocabulary, Arabic
loans, Hausa.

MICHAŁ ZĄBEK

POLITYKA ZAGRANICZNA GAMBII
Temat polityki zagranicznej małych państw jest na świecie
poruszany wyjątkowo rzadko i to zarówno w sferze medialnej,
jak i naukowej. Sytuacja geopolityczna i geoekonomiczna jest
determinowana przede wszystkim poprzez działania mocarstw
i państw dużych, szczególnie o strategicznym położeniu, takich
jak Turcja czy Niemcy, często osiągających pozycję regionalnych
liderów i zworników polityki światowej, od których głosu i poparcia zależą działania wielu mniejszych państw, a światowe mocarstwa nie mogą ignorować kroków tych krajów na arenie międzynarodowej.
Rzeczywistość ta skazuje średnie, ale przede wszystkim małe
państwa na rolę przedmiotów, a nie podmiotów polityki światowej.
W przypadku państw o niskim poziomie rozwoju znajdujących
się poza gruntownie opisanym światem Zachodu, badania nad
ich zachowaniem w sferze międzynarodowej są wyjątkowo skromne. Temat jest zaniedbany przez badaczy stosunków międzynarodowych, co daje szerokie pole do studiów nad tą problematyką.
Taki stan rzeczy każe zadać pytanie, jak wygląda sytuacja międzynarodowa wielu takich krajów jak Gambia.
Problematyka ta szczególnie zainteresowała mnie podczas
podróży do zachodnioafrykańskiej Gambii latem 2013 roku. Jest
Michał Ząbek – SGH Warszawa.

54

Michał Ząbek

to najmniejsze państwo Afryki na stałym lądzie, otoczone z trzech
stron przez dziesięciokrotnie większy Senegal, który oprócz Atlantyku jest jej jedynym sąsiadem. Gambia należy do najsłabiej rozwiniętych krajów na planecie i z praktycznego punktu widzenia
nie ma podstaw do istnienia w światowej polityce. Było to podnoszone już w okresie kolonizacji brytyjskiej, która w Gambii
trwała ponad trzysta lat i po uzyskaniu przez państwo niepodległości w 1965 roku. Z drugiej jednak strony kraj ten należy do
najstabilniejszych w całej Afryce. Uniknął wyniszczających konfliktów wewnętrznych, a co ciekawe, na drodze politycznych negocjacji uchronił swoją niezależność wobec znacznie większego
Senegalu, zachowując z tym państwem bardzo dobre stosunki.
Zainspirowało mnie to do podjęcia tematu polityki zagranicznej Gambii w okresie prezydentury Yahye Jammeha. Punktem
wyjścia stały się następujące założenia:
1. Gambia w okresie rządów Yahye Jammeha poszukiwała i poszukuje metod oderwania się od polityki swej dawnej metropolii, tj. Wielkiej Brytanii;
2. Stabilność i integralność terytorialna Gambii zależy od sytuacji
geopolitycznej w regionie Afryki Zachodniej, a szczególnie od
relacji z sąsiednim Senegalem, co jest powodem prowadzenia
polityki „przyjaźni” wobec państw subregionu Afryki Zachodniej;
3. Prezydent Yahya Jammeh popiera i promuje politykę dużej
niezależności państw afrykańskich od światowych mocarstw
na forum organizacji regionalnych;
4. Yahya Jammeh prowadzi politykę zacieśniania więzi z tzw.
„nowymi potęgami” oraz państwami kontestującymi obecny
porządek międzynarodowy;
5. Osobowość dyktatora i jego osobiste przekonania w silny
sposób determinują podejmowane kroki w polityce zagranicznej.

Polityka zagraniczna Gambii

55

Podczas analizy wymienionych tez podjąłem badania nad tekstami źródłowymi, do których zaliczają się liczne artykuły prasowe dostępne przede wszystkim w Intrenecie. Korzystałem zarówno z prasy gambijskiej, ze szczególnym uwzględnieniem oficjalnej
gazety rządowej „Daily Observer”, jak i mediów o zasięgu międzynarodowym takich jak BBC czy „The New African”. Ważnym
źródłem informacji były nieliczne zamieszczone dokumenty
i umowy międzynarodowe dostępne na stronach kancelarii prezydenta, gambijskiego MSZ oraz na stronach organizacji międzynarodowych takich jak Unia Afrykańska, ECOWAS i Unia Europejska. Z przykrością muszę stwierdzić, że niska jakość stron
prowadzonych przez rząd Gambii nie pozwalała na dostęp do
wielu dokumentów oraz innych źródeł informacji przedstawiających sytuację wewnętrzną i międzynarodową Gambii, które
znacznie łatwiej było znaleźć w źródłach zagranicznych.
Dodatkową trudnością przy badaniu polityki zagranicznej
Gambii jest jej niekonsekwencja oraz dość gwałtowne zmiany.
Prezydent Yahya Jammeh znany jest z podejmowania dosłownie
z dnia na dzień działań, które w przypadku wielu innych państw
byłyby poprzedzone wielotygodniowymi, a nawet wielomiesięcznymi przygotowaniami lub wymagałyby wcześniejszego zbadania
sytuacji. Mam tu na myśli choćby ogłoszenie wyjścia z Commonwealthu czy, niepoprzedzone żadnymi oznakami kryzysu, zerwanie stosunków dyplomatycznych z Republiką Chińską (Tajwanem).
Za nietypowe należy również uznać ogłoszenie partnerstwa strategicznego z Katarem i decyzję, że Katar ma podjąć się budowy
nowego lotniska w Bandżulu. Miało to miejsce już podczas pierwszego spotkania 21 listopada 2014 r. prezydenta Gambii z emirem
Kataru szejchem Hamidem bin Khalifą al-Thani. Podobnie ogłoszenie Gambii państwem islamskim w grudniu 2015 roku było
dla wielu obserwatorów pewnym zaskoczeniem, a nawet wywołało zaniepokojenie wśród sąsiadów i partnerów europejskich

56

Michał Ząbek

obawiających się radykalizacji postaw prezentowanych przez
Bandżul, co jednak – jak się wydaje – nie nastąpiło. Takie wydarzenia każą częstokroć zmienić całościowe postrzeganie pozycji
tego małego państwa na arenie międzynarodowej i niejako „wywracają do góry nogami” wcześniej przyjęte założenia.
Niemniej mam nadzieję, że ujęte przeze mnie zagadnienia pozwolą na przedstawienie ogólnego obrazu gambijskiej polityki
zagranicznej prowadzonej w ostatnim dwudziestoleciu. Chciałbym,
aby to skromne studium mogło stać się punktem wyjścia do szerszych rozważań nad charakterem oraz czynnikami warunkującymi politykę zagraniczną zarówno Gambii, jak i innych małych
państw będących na podobnym poziomie rozwoju, a w szczególności państw afrykańskich, których elity polityczne i charakter
prowadzonej polityki częstokroć wykazują duże podobieństwo
do Gambii.

Relacje Gambii z państwami Zachodu
Relacje Gambii z Wielką Brytanią
Relacje pomiędzy Wielką Brytanią a Gambią, po uzyskaniu
przez Gambię niepodległości w 1965 roku, są de facto przedłużeniem tendencji w rozwoju relacji jeszcze z okresu kolonialnego.
W latach 1965–1969 Gambia była monarchią parlamentarną,
a formalną głową państwa była królowa brytyjska. Należy podkreślić, że prócz oficjalnych silnych więzów z dawną metropolią,
takich jak przynależność do Brytyjskiej Wspólnoty Narodów (Commonwealth), Dawda Jawarę łączyły z dawnymi kolonizatorami
stosunkowo bliskie relacje osobiste. Potwierdzeniem tych ostatnich
może być przyznanie Dawdzie tytułu szlacheckiego przez królową brytyjską. Można zaryzykować stwierdzenie, że te bliskie relacje z dawną metropolią miały wpływ na „przymykanie oczu”

Polityka zagraniczna Gambii

57

przez Wielką Brytanię na kolejno wygrywane wybory przez Dawdę i jego Ludową Partię Postępu (Peoples Progresive Party – PPP)
oraz zaostrzającą się walkę z opozycją. Ze strony gambijskiej ta
przyjaźń motywowana była przede wszystkim faktem, iż ok. 80%
budżetu tego niewielkiego państwa pochodziło z pomocy zagranicznej, a Wielka Brytania była jednym z głównych donatorów.
Brytyjczycy natomiast kładli nacisk na utrzymanie swojej strefy
wpływów w Afryce, ale również na powstrzymywanie ruchów
socjalistycznych i komunistycznych rozwijających się prężnie
w wielu nowo powstałych państwach afrykańskich. Obustronna
współpraca była w tamtym okresie przydatna dla obu stron: PPP
utrzymywało władzę oraz otrzymywało potrzebne fundusze do
rządzenia państwem, natomiast Brytyjczycy posiadali wiernego
sojusznika w regionie oraz ewentualną bazę dla swoich działań
w Afryce, czy nawet szerzej na Atlantyku. Dowodem jest rok 1982,
kiedy to brytyjskie lotnictwo korzystało z lotniska w Bandżulu
w czasie wojny o Falklandy-Malwiny.
Zmiana władzy w 1994 roku była niemiłą niespodzianką dla
Wielkiej Brytanii, która udzieliła nawet azylu zbiegłemu z kraju
Jawarze. Brytyjskie władze wraz z Unią Europejską szybko potępiły zamach stanu w Gambii, z drugiej strony nie doszło jednak
do zerwania stosunków dyplomatycznych z nowymi, nielegalnymi w świetle prawa międzynarodowego, władzami spod znaku
Armed Forces Provisional Ruling Council (AFPRC), którym przewodził porucznik Yahya Jammeh. Co więcej, władze brytyjskie,
mimo iż początkowo ograniczyły pomoc gospodarczą i wojskową,
stosunkowo szybko wycofały się ze swoich decyzji. Znamiennym
zdaje się być fakt, że to właśnie firma brytyjska była odpowiedzialna za szkolenie i przygotowywanie wyborów z 26 września
1996 roku, które były pierwszymi po zamachu z lipca 1994 roku.
Przez cały czas rządów Jammeha, od roku 1994 do chwili obecnej, następuje jednak powolne, ale trwałe oziębienie stosunków

58

Michał Ząbek

dyplomatycznych, wojskowych oraz gospodarczych pomiędzy
krajami. Wartość obrotów handlowych w 1995 roku między oboma państwami wyniosła łącznie nieco ponad 32,5 mln dolarów
amerykańskich. Jeszcze w roku 2012 wskaźnik ten kształtował
się na poziomie ok. 65 mln dolarów1. Należy pamiętać, że wymiana gospodarcza pomiędzy Gambią i Wielką Brytanią, od momentu uzyskania przez Gambię niepodległości w 1965 roku, była
wyjątkowo niesymetryczna. Królestwo eksportowało do Gambii
praktycznie wszystkie produkty konieczne do utrzymania gospodarki, w tym paliwa, leki, technologie, a nawet częściowo żywność.
Ze strony byłej kolonii na Wyspy Brytyjskie trafiały przede wszystkim orzeszki ziemne stanowiące przez cały okres istnienia Gambii średnio ponad 40% eksportu. Ich udział rośnie i w 2012 roku
wyniósł ok. 49% wartości eksportu do Wielkiej Brytanii, a jego
wartość utrzymywała się na poziomie 5,25 mln USD, co znaczy,
że była niższa od tej z 1995 roku (6,8 mln). Na drugim miejscu
były owoce tropikalne i niektóre warzywa oraz w mniejszym stopniu nisko przetworzone produkty rybne. Daje się również zauważyć wyjątkowy brak stałości w obrotach pomiędzy oboma krajami.
W roku 2010 eksport z Gambii wyniósł nieco ponad 9 mln USD,
a dwa lata później spadł o ok. 40%. Od roku 2012 widać również
inną ciekawą zależność, a mianowicie fakt, iż 49% sprowadzanej
ropy oraz produktów z niej wytwarzanych jest pochodzenia brytyjskiego2. Takie uzależnienie wydaje się być wynikiem rozwoju
wpływów brytyjskich koncernów na afrykańskich polach naftowych, z których pochodzi praktycznie sto procent ropy i produktów z niej bezpośrednio wywarzanych w Gambii (takich jak benzyna).
1
Por. The Observatory of Economic Complexity, źródło: http://atlas.media.
mit.edu/explore/tree_map/hs/export/gmb/show/all/2012/ (dostęp: wrzesień
2014).
2
Tamże.

Polityka zagraniczna Gambii

59

Mimo prób dystansowania się od Wielkiej Brytanii podejmowanych przez Yahyę Jammeha, takich jak pogłębiająca się krytyka Commonwealthu, zakończona wystąpieniem z niego 13 października 2013 roku, Gambia nadal wydaje się być uzależniona
w znacznej mierze od pomocy brytyjskiej, która w 2013 roku
przekroczyła 3 mln funtów. Związane jest to nie tylko z czynnikami gospodarczymi, ale również chęcią utrzymania władzy i spokoju wewnątrz państwa (przez Gambię między innymi prowadzą
szlaki przemytu narkotyków z Ameryki Łacińskiej do Afryki Zachodniej i Europy). Jammeh kontynuuje współpracę z Brytyjczykami w walce z przemytnikami, a także współpracę wywiadowczą
w zakresie rozpoznawania ruchów ekstremistycznych, jakie mogłyby pojawiać się wśród muzułmanów w jego kraju. Brytyjczycy
mają również znaczący wkład w przygotowanie armii gambijskiej
do misji pokojowych, w których państwo Jammeha często i chętnie bierze udział. Daje się to zauważyć dzięki licznym wizytom
brytyjskich szkoleniowców w Gambii, odpowiedzialnych między
innymi za przygotowanie gambijskiego korpusu do misji pokojowych w Czadzie czy Darfurze3.
Kolejnym czynnikiem powodującym, że osłabianie więzi z dawną metropolią jest niekorzystne dla Gambii są turyści. Jak podawały choćby gazety brytyjskie w 2013 roku liczba brytyjskich
turystów w Gambii wynosiła ok. 50 tys. i to Brytyjczycy stanowili największą grupę spośród odwiedzających Gambię4. Co więcej,
to właśnie mieszkańcy Zjednoczonego Królestwa stanowią już od
wielu lat podstawową grupę turystów w Gambii, a Londyn jest
Por. Gibraltar Regiment trains Gambians for Darfur deployment, źródło:
https://www.gov.uk/government/news/gibraltar-regiment-trains-gambiansfor-darfur-deployment (dostęp: 10.2014).
4
Por. Hirsch Afua, The Gambia: seven facts about the country leaving the
Commonwealth, źródło: http://www.theguardian.com/world/shortcuts/2013/
oct/03/gambia-facts-country-leaving-commonwealth (dostęp: 10.2014).
3

60

Michał Ząbek

jednym z zaledwie kilku miast europejskich, z którego można
przez cały rok odlecieć do tego afrykańskiego kraju. Dla państwa,
dla którego wpływy z turystyki stanowią wg różnych danych od
16 do 18% PKB, ewentualny spadek liczby turystów mógłby mieć
dramatyczne konsekwencje.
Z wyżej wymienionych względów wydaje się więc, że wyjście
z Commonwealthu było raczej swego rodzaju gestem mającym
pokazać gotowość Gambii do poszukiwania nowych strategii międzynarodowych, a nie realnym krokiem mającym na celu głębokie
osłabienie relacji z Londynem. Brytyjczycy zdają się być tego świadomi, ale poza wyrażeniem żalu z powodu opuszczenia przez
Bandżul Brytyjskiej Wspólnoty Narodów nie podjęli żadnych znaczniejszych kroków, które miałyby Gambię w jakiś sposób ukarać za
jej postępowanie. Oba kraje, mimo olbrzymiej różnicy potencjałów,
zdają się być sobie potrzebne. O ile dla strony gambijskiej relacje
z dawną potęgą kolonialną mają wymiar wręcz egzystencjalny to
dla Brytyjczyków, spokojny kraj w tym regionie świata jest fragmentem architektury bezpieczeństwa poprzez kontrolę szlaków
przemytu narkotyków oraz posiadanie swego rodzaju sojuszniczej
bazy w coraz bardziej niespokojnej Afryce Zachodniej.
Relacje Gambii z USA
Początków wspólnych relacji Stanów Zjednoczonych i terenów
należących do dzisiejszej Gambii można szukać w okresie niewolnictwa, kiedy to znacząca część ludności tych terenów została
porwana i sprowadzona do brytyjskich kolonii w Ameryce, a później już do niepodległych Stanów Zjednoczonych. Pewną ciekawostką łączącą historię obu państw jest fakt, iż to właśnie traktat
wersalski z 1783 r. kończący wojnę o niepodległość Stanów Zjednoczonych, kończył również wojnę siedmioletnią i ustanawiał
zwierzchność brytyjską nad obszarem Gambii, wyznaczając ramowe granice jej terytorium.

Polityka zagraniczna Gambii

61

Do drugiej połowy XX wieku nie istniały jednak szersze kontakty pomiędzy brytyjską kolonią a USA. Epizodycznym wydarzeniem był fakt lądowania na lotnisku w Bathurst prezydenta
Franklina D. Roosvelta w drodze na konferencję Wielkiej Trójki
w Teheranie w 1943 roku.
Po uzyskaniu przez Gambię niepodległości rozpoczął się zauważalny proces przejmowania przez USA od Wielkiej Brytanii
wpływów w nowo powstałym państwie. W okresie rządów Jawary USA stopniowo stały się największym donatorem pomocy
humanitarnej i rozwojowej dla Gambii. Stany Zjednoczone widziały w Gambii korzystnie położony punkt na mapie świata
m.in. jako dobra baza na środkowym Atlantyku oraz miejsce,
gdzie powstało awaryjne lądowisko dla amerykańskich promów
kosmicznych. W tym celu port lotniczy w Bandżulu został gruntownie przebudowany przez Amerykanów, tak by mógł przyjmować promy kosmiczne. Związana historycznie ze światem
anglosaskim Gambia wydawała się też być w okresie Zimnej
Wojny dobrą przeciwwagą dla socjalistycznych rządów w sąsiednim Senegalu, czy szerzej dla socjalistycznych i komunistycznych tendencji w całym regionie. Mimo wierności Dawdy
Jawary wobec USA, przejawiającej się m.in. w tłumieniu jakichkolwiek ruchów socjalistycznych w swoim kraju, Stany Zjednoczone nie podjęły się jego obrony w roku 1994, umożliwiając
jedynie schronienie się na swoim okręcie cumującym w tym
czasie w porcie w Bandżulu, a dalej zapewniając mu bezpieczną
podróż do Senegalu.
Po objęciu rządów przez Yahye Jammeha nie doszło do gruntownej zmiany polityki amerykańskiej wobec tego małego państwa.
Wprawdzie w latach 2001–2002 Gambia była objęta amerykańskim
embargiem na sprzedaż broni oraz sankcjami ekonomicznymi,
jednak – jak się wydaje – zmieniająca się na świecie sytuacja geopolityczna, w tym szczególnie pojawienie się islamskiego terro-

62

Michał Ząbek

ryzmu w Afryce Zachodniej, doprowadziło do znacznego ocieplenia relacji w późniejszych latach.
Relacje handlowe pomiędzy Gambią i USA kształtują się podobnie jak miało to miejsce w przypadku Wielkiej Brytanii i opierają się na sprzedaży nisko przetworzonych dóbr rolnych oraz
ryb. W drugą stronę płynie natomiast znacząca ilość wysoko przetworzonych produktów, częstokroć o znaczeniu strategicznym
dla istnienia państwa, w tym paliwo oraz wszelkiego rodzaju
wyroby przemysłu maszynowego i chemicznego. Należy jednak
zauważyć, że w przypadku Stanów Zjednoczonych większą rolę
niż w przypadku Wielkiej Brytanii w napływie dóbr ma pomoc
świadczona przez agencje rządowe, USAID oraz wszelkiego rodzaju instytucje typu NGO, które sprowadzają do Gambii nawet
tak podstawowe produkty, jak tłuszcze roślinne czy zboża. W tym
kontekście można wspomnieć choćby akcję z 2012 roku (odpowiedź na nieurodzaje w latach 2011–2012), kiedy to USAID i ambasada USA w Gambii przekazały żywność oraz środki na jej zakup
na łączną kwotę opiewającą na pół miliona dolarów co pozwoliło
wesprzeć pomocą ok. 428 tys. mieszkańców5.
Powracając do problematyki związanej z bezpieczeństwem
i współpracą pomiędzy oboma państwami w tej dziedzinie, należy zauważyć znaczny jej wzrost od połowy lat 90. do roku 2013.
Rok 2013 jest tu cezurą, ponieważ od 21 sierpnia tego roku nie
są prowadzone żadne treningi oraz nie jest udzielana pomoc wojskowa Gambii, a to z powodu rozporządzenia Yahye Jammeha
z tegoż dnia, na podstawie którego wydalono z kraju wszystkich
amerykańskich wojskowych i policyjnych instruktorów6. Postaram
Por. USA Aid agency, źródło: http://www.usaid.gov/crisis/the-gambia
(dostęp: 21.08.2014).
6
Por. Gambia Says No More U.S. Military Training, źródło: http://security­
assistancemonitor.wordpress.com/2013/08/21/gambia-says-no-more-u-smilitary-training/ (dostęp: 21.08.2014).
5

Polityka zagraniczna Gambii

63

się jednak skupić na okresie poprzedzającym to wydarzenie. Gambia, jak już wcześniej wspominałem, od lat 70. stała się areną
przerzutu narkotyków z Ameryki Łacińskiej. Amerykańskie władze, podobnie jak Brytyjczycy, prowadząc globalną wojnę z narkobiznesem, wspierały wprawdzie nieznacznie, ale stale wojsko
gambijskie i służby bezpieczeństwa. Nie zmieniło się to praktycznie w ogóle po objęciu władzy przez Yahye Jammeha. Od początku XXI wieku do walki z przemytem narkotyków doszło zagrożenie islamskim ekstremizmem i terroryzmem, z którym w Gambii,
będącej krajem muzułmańskim, należy się szczególnie liczyć.
Wzrost aktywności islamskich terrorystów w regionie Afryki Zachodniej nastąpił od początku drugiej dekady XXI wieku. Taka
sytuacja geopolityczna okazała się niezwykle korzystna z punktu
widzenia Yahye Jammeha, który zwalczając wszelkie przejawy
islamskiego radykalizmu (również środkami pokojowymi, jak
promocja tzw. Czarnego Islamu), zaczął otrzymywać w tym celu
znaczne wsparcie ze strony USA. Pokazują to wyraźnie statystyki:
w roku 2000 liczba amerykańskich wojskowych i policjantów będących instruktorami sił gambijskich wynosiła zaledwie cztery
osoby, natomiast w roku 2010 było to już 305 osób. W 2009 roku
wg dokumentów Departamentu Stanów USA odbyło się aż 50 sesji szkoleniowych i treningowych dla sił gambijskich7. W tym samym okresie podobny wzrost kształtował liczbę słuchaczy amerykańskich kursów oficerskich, a nawet oficerów wysłanych na
szkolenie za ocean, których liczba wyniosła 67 osób, co wydaje
się być dość znaczącą liczbą, zważając na to, iż siły zbrojne Republiki Gambii liczą obecnie niespełna 2,5 tys. żołnierzy i oficerów.
Ważnym faktem jest również dotowanie znacznymi sumami gambijskich sił zbrojnych przez USA, które rok rocznie od 2007 roku
Por. US Secretary of State Sub-Saharian Africa Department, źródło: http://
www.state.gov/documents/organization/155990.pdf (dostęp: 08.2014).
7

64

Michał Ząbek

przeznaczają na ten cel ok. 500 000 USD, co stanowi blisko połowę budżetu armii Jammeha. To wsparcie owocowało dotychczas
względną lojalnością przywódcy gambijskiego, który nie wahał
się wysłać swoich sił na praktycznie wszystkie misje wojskowe,
jakie miały miejsce na kontynencie afrykańskim, a nawet do Kosowa i Afganistanu. Dodatkowo finansowe wsparcie USA dało
możliwość dozbrojenia armii gambijskiej w nowy sprzęt i stworzenie, po raz pierwszy w historii Gambii, lotnictwa wyposażonego przede wszystkim w sprzęt zakupiony w krajach byłego ZSRR,
głównie na Ukrainie. Faktem jest też chęć zbudowania pierwszej
wojskowej uczelni w kraju, co pokazuje, że wieloletni sojusz ze
Stanami owocuje znacząco wzmocnieniem sił gambijskich.
W tym kontekście bardziej powinno dziwić zerwanie relacji
wojskowych z tym, wydawałoby się, kluczowym partnerem. Wydarzenie to należy jednak łączyć z ogólnym trendem w polityce
Jammeha wyraźnie zauważalnym po roku 2008, kiedy przywrócił karę śmierci. Mam tu na myśli politykę odsuwania się od Zachodu i poszukiwania partnerów, w tym wojskowych, wśród nowych światowych graczy takich jak: Chiny czy Turcja, które
w rozwoju armii gambijskiej odgrywają coraz większą rolę.
Relacje Gambia – USA, jak widzimy, mają w znacznym stopniu
wymiar jednostronny i opierają się na udzielaniu znaczącego
wsparcia Gambii przez Stany Zjednoczone, co nie powinno dziwić
zważając na potencjały obu krajów. Ciekawym przypadkiem jest
jednak sfera relacji w zakresie obronności, której w powyższym
akapicie poświęciłem nieco więcej uwagi. Relacje w tym obszarze
wskazują na to, że Stany Zjednoczone poszukują sojuszników
nawet wśród takich małych państw, jak Gambia w celu zabezpieczenia swoich interesów w różnych regionach świata. Wydaje się,
że fakt praktycznego braku istnienia demokracji w opisywanym
przeze mnie państwie, nie ma dla USA większego znaczenia, a prowadzone przez wiele amerykańskich NGO warsztatów na temat

Polityka zagraniczna Gambii

65

demokracji i społeczeństwa obywatelskiego, które nie napotykają większego oporu ze strony Jammeha, tylko dodatkowo legitymizują jego władzę. Podejrzewam, że będzie się tak działo dopóty, dopóki jego rządy nie staną się jawnie antyamerykańskie,
a posunięcia polityczne, nie uderzą w jakiś sposób w politykę USA
w regionie. Nadchodzące lata pokażą, czy Stany Zjednoczone
staną się wrogiem Gambii, czy obecne ochłodzenie jest tylko chwilowe i związane z zawirowaniami w Afryce polegającymi na walce o wpływy pomiędzy wieloma graczami, którzy byli już na tym
kontynencie wcześniej, jak i nowymi poszukującymi dopiero swojego miejsca i ewentualnych zysków z inwestycji (również wojskowych) na tym najszybciej rozwijającym się z kontynentów.
Relacje Gambii z innymi państwami Zachodu
Należy zauważyć, że Gambia stara się rozwijać relacje również
z innymi państwami świata zachodniego. Do znaczących partnerów Gambii z tej strefy możemy zaliczyć dodatkowo Niemcy i Hiszpanię. Mimo iż z oboma krajami Gambia utrzymuje stosunki dyplomatyczne od początków swego istnienia, to dopiero nowe
rządy od 1994 r. i wprowadzone przez nie zmiany w koncepcji
polityki zagranicznej doprowadziły do znacznego ożywienia kontaktów.
Rozwój stosunków z tymi krajami i zwiększenie aktywności
w świecie cechuje szczególnie drugą dekadę rządów Yahye Jammeha. Mimo pojawiających się coraz częściej haseł mówiących
o „oderwaniu się” od Zachodu, Europa i Stany Zjednoczone nadal
są podstawowymi źródłami potrzebnej pomocy w szczególności
tej, za którą idzie transfer technologii i podniesie poziomu życia
mieszkańców. Z tego względu Yahye Jammeh nie mógł się w pełni odciąć od, póki co, podstawowego źródła dóbr i technologii,
jakim jest ogólnie pojęty świat zachodni. Również w kwestii bezpieczeństwa państwa utrzymanie dobrych relacji z wciąż wpły-

66

Michał Ząbek

wowymi państwami UE czy USA ma kluczowe znaczenie i pozwala na swobodne utrzymywanie korzystnego dla Gambii status quo
w regionie. Widoczna jest jednak próba przeniesienia ciężaru
relacji z potęg anglosaskich na innych graczy ze świata zachodniego, wśród których szczególne znaczenie odgrywają, ważna ze
względu na wymianę handlową i turystyczną, Hiszpania i najpotężniejsze państwo Starego Kontynentu, jakim są Niemcy.
Relacje handlowe z Hiszpanią w 2012 roku wyniosły ok.
13 mln USD i mają tendencję rosnącą. Ważnym elementem łączącym oba państwa jest koncepcja polityki opierająca się na wzmacnianiu relacji „północ-południe”. W tym kontekście za kluczowe
wydarzenie można uznać rozmowy z marca 2014 roku, kiedy
specjalny wysłannik króla Hiszpanii omawiał z Yahye Jammehem
i jego doradcami warunki poparcia Gambii dla hiszpańskiej kandydatury na pozycję niestałego członka Rady Bezpieczeństwa
w kadencji 2015–20168. Takie kroki podejmowane przez państwo
jasno wskazują na odsuwanie się od Wielkiej Brytanii i Stanów
Zjednoczonych, tym bardziej że Hiszpania znana jest z wielu inicjatyw mających na celu zbliżenie krajów tzw. Południa w innej,
niż proponowana przez kraje anglosaskie, formule.
Niemcy natomiast są krajem, który od kilku lat zaczyna prowadzić coraz śmielszą politykę na światowej arenie, znacząco
wychodząc poza Europę. Widzimy to w aktywnych działaniach
niemieckich na rzecz pojednania świata zachodniego z Iranem,
zaangażowaniu się w ochronę chrześcijan w Iraku czy rozwijającym się energicznie partnerstwie z Chinami. W wyniku tych zmian
w polityce niemieckiej doszło też do zmiany postrzegania Afryki
i pogłębienia relacji politycznych oraz gospodarczych z tym kon8
Por. Spain seeks Gambia’s support for UN SC non-permanent Membership,
źródło: http://observer.gm/africa/gambia/article/spain-seeks-gambias-supportfor-un-sc-non-permanent-membership (dostęp: 08.2014).

Polityka zagraniczna Gambii

67

tynentem. Niemcy pozbawione naturalnej strefy wpływów na
Czarnym Lądzie postanowiły prowadzić politykę znacznie szerzej
zakrojoną, nieukierunkowaną na konkretne kraje czy region, lecz
raczej na branże, w których mogą liczyć na uzyskanie przewagi
nad swoimi konkurentami z Europy, USA czy Chinami. Nie oznacza to jednak, że nie doszło do pewnego zainteresowania niektórymi krajami. Należą do nich dawne kolonie niemieckie takie jak:
Kamerun czy Namibia, ale też państwa niebudzące większego
zainteresowania inwestorów z innych regionów. Do tej drugiej
grupy zalicza się właśnie Gambia. Niemieckie relacje z tym państwem są w znacznej mierze oparte na dostarczaniu różnorodnej
pomocy rozwojowej, w tym technologii. Do największych niemieckich inwestycji należy bezpośrednie zaangażowanie się w projekt Grupy Banku Światowego „Light Africa” poprzez wysyłanie
własnych inżynierów i technologii w celu rozbudowy sieci elektrycznej w Gambii. Szczególnym momentem dla relacji gambijsko-niemieckich był 19 czerwca 2012 roku, kiedy podpisano Memorandum of Understanding pomiędzy niemiecką i gambijską izbą
handlową (ang. chamber of commerce), mające na celu ułatwienie
relacji handlowych obu krajów9. Na bazie porozumienia dwustronnego doszło do zdecydowanie największego wydarzenia
handlowego w historii relacji pomiędzy oboma krajami, a mianowicie powołania do życia przez niemieckie linie lotnicze Germania linii Gambia Bird, która stała się natychmiast flagową linią
lotniczą tego małego państwa. Linie lotnicze Gambia Bird posiadają na swoim stanie dwa wydzierżawione od Germanii samoloty typu Airbus A-319 i wyjątkowo rozbudowaną siatkę połączeń,
jak na swe możliwości, obejmującą aż osiem tras przede wszystkim
do miast położonych w ramach wspólnoty ECOWAS, ale również
Por. Janneh Bintou Kb., Gambia: Invest Gambia Inks MoU With GGCC, źródło:
http://allafrica.com/stories/201206211093.html (dostęp: 9.08.2014).
9

68

Michał Ząbek

do Barcelony i Londynu, z których to miejsc pochodzi największy
procent turystów przybywających na atlantyckie wybrzeże Gambii. To posunięcie handlowe nie mogło się obejść bez bezpośredniej zgody Yahye Jammeha, ale również bez wsparcia rządowego
strony niemieckiej i jest interpretowane jako poszukiwanie przez
Niemcy swego rodzaju bazy wypadowej do prowadzenia polityki
w Afryce Zachodniej, a ze strony Gambii jako zdecydowane pokazanie krajom anglosaskim, że Gambia potrafi prowadzić niezależną politykę i umie samodzielnie znajdować partnerów nie
tylko pośród krajów Bliskiego i Dalekiego Wschodu, ale również
na Starym Kontynencie.
Do innych ważnych dla polityki zagranicznej Gambii państw
w Europie należy przede wszystkim Królestwo Niderlandów wraz
z pozostałymi krajami Beneluksu. Sama Holandia zajmuje drugie
pod względem wolumenu obrotów handlowych miejsce wśród
europejskich partnerów Gambii, zaraz po Zjednoczonym Królestwie. Tak wysoka pozycja nie przekłada się jednak na podejmowanie działań, które miałyby choćby znamię politycznych posunięć.
Podobnie jak wiele innych państw, przyjmuje studentów afrykańskich na swoje uczelnie (w tym i z Gambii). Nie da się jednak
zarysować bardziej zdecydowanej linii politycznej w polityce
holenderskiej na kierunku Afryki Zachodniej, w której jakąkolwiek
rolę odgrywałoby opisywane przeze mnie państwo. Znaczącym
partnerem w dziedzinie obronności okazała się, jak już wspominałem wcześniej, Ukraina. Państwo to sprzedało Gambii pojedynczy samolot Su-25 w 2009 r. i zajęło się szkoleniem pilotów oraz
obsługi naziemnej. Z podawanych informacji do kolejnego znacznego ocieplenia relacji pomiędzy krajami doszło w roku 2012,
kiedy Ukraina podjęła się szkolenia kadry oficerskiej i żołnierzy
gambijskich oraz próbowała sprzedać afrykańskiemu partnerowi
większe ilości sprzętu produkowanego przez ukraiński przemysł
wojskowy. Jednak przedłużające się negocjacje nie zakończyły

Polityka zagraniczna Gambii

69

się przed wybuchem kryzysu na Ukrainie i obecnie nie są kontynuowane, w przeciwieństwie do wymian studenckich, w których
biorą udział młodzi Gambijczycy.
Podobnie nieregularny charakter mają relacje z Polską, choć
są od lat 80. utrzymywane najpierw przez polską placówkę w Dakarze, a obecnie w Rabacie, trudno je nazwać stałymi. Polska nie
angażuje się w większym stopniu w projekty pomocowe w Gambii, ani nie posiada z tym państwem stałej wymiany dóbr. Ciekawostką może być fakt otwarcia w 2013 r. oferty Rainbow Tours
właśnie do Gambii, co przy braku innych obrotów znacząco ożywiło relacje polsko-gambijskie. Do większego zacieśnienia tych
związków przyczyniło się zniesienie wiz dla obywateli Polski
do Gambii w ramach unifikacji polityki wizowej Gambii z krajami UE.
Podsumowanie
Łatwo zauważyć, że mimo prób zmiany sojuszy geopolitycznych, jakie Gambia podejmuje szczególnie w drugiej dekadzie
rządów Yahye Jammeha, są one tylko połowicznie przeprowadzane z sukcesem, jeśli chodzi o relacje z szeroko rozumianym
Zachodem, a przede wszystkim z krajami europejskimi. Wydaje
się, że wynika to przede wszystkim z faktu, iż gros polityki większości państw europejskich, jak również UE jako całości opiera
się na relacjach handlowych. Gambia z racji bycia, obiektywnie
rzecz biorąc, nieznaczącym rynkiem na mapie Afryki, nie wzbudza tak szerokiego zainteresowania jak pozostałe kraje regionu.
Dodatkowo sytuację handlową komplikuje relatywnie niewielka
odległość pomiędzy Bandżulem i znacznie większym, a przy tym
dającym większe możliwości Dakarem (odległość, którą można
pokonać samochodem w mniej niż pięć godzin). To w stolicy Senegalu skupiają się podstawowe instytucje międzynarodowe
i handlowe w tym regionie Afryki. Jedyną szansą dla Bandżulu,

70

Michał Ząbek

a tym samym Gambii, wydaje się być fakt, iż tradycyjnie więź
pomiędzy Francją i Senegalem prowadzi do zamknięcia się tego
rynku na wiele podmiotów gospodarczych, również europejskich,
ze względu na bardzo silną ochronę przez Francję swoich firm,
przedsiębiorstw na terenie Senegalu oraz pozostałych państw
Afryki Zachodniej będących dawniej koloniami francuskimi. Wywołana tym niemożność rozwinięcia bardziej złożonych relacji
z tymi państwami powoduje, że stabilna politycznie i bezpieczna
Gambia może stać się dla niektórych inwestorów swego rodzaju
bramą do Afryki Zachodniej.
W niniejszym rozdziale chciałem ukazać, że Gambia, mimo
buńczucznych zapowiedzi i pełnych oskarżeń wystąpień prezydenta Yahye Jammeha o niekorzystnym wpływie państw Zachodu na rozwój tego państwa, jest nadal od nich uzależniona. Widać
jednak, iż starzy kolonizatorzy, czy nawet szerzej, świat anglosaski, zachowywali się zbyt arogancko wobec tego niewielkiego
afrykańskiego partnera, będąc pewnym, iż jest on tak dalece
związany z Wielką Brytanią, a później również ze Stanami Zjednoczonymi, że nie spróbuje nawet podjąć próby oporu wobec tych
państw, nawet jeśli rozwiązania polityczne i gospodarcze przez
nie narzucane będą niekorzystne. Yahye Jammeh od początku
drugiej dekady swoich rządów coraz bardziej, zarówno w retoryce, jak i praktyce, stara się oderwać od dawnych potęg mających
de facto pośrednie panowanie nad jego państwem od czasów uzyskania niepodległości w 1965 roku. Taka postawa daje szansę
innym państwom wysoko rozwiniętym takim jak Niemcy lub
Hiszpania na wejście na ten niewielki rynek i tym samym uzyskanie w regionie wpływów gospodarczych i politycznych. Wydaje
się, że jeszcze długo Gambia pozostanie uzależniona od Zjednoczonego Królestwa i USA, jednak jeśli polityka Bandżulu będzie
konsekwentna, uzależnienie to będzie systematycznie słabło na
rzecz wpływów innych państw europejskich. Konkludując, moż-

Polityka zagraniczna Gambii

71

na powiedzieć, że zbytnia pewność siebie w poczynaniach w stosunku do Gambii przyczyniła się do utraty kontroli politycznej
nad tym państwem przez Wielką Brytanię, ponieważ wywołała
realny lęk w elitach rządzących tego małego państwa, co do ich
suwerenności szczególnie w ramach polityki wewnętrznej, która
była coraz ostrzej krytykowana przez Brytyjczyków i Amerykanów.
Tym samym kwestia suwerenności wewnętrznej przyczyniła się
do zmiany założeń polityki zagranicznej.

Gambia w Afryce
Relacje Gambii z Senegalem
Relacje gambijsko-senegalskie mają głębokie podstawy historyczne. Związane jest to z oczywistym faktem, iż terytorium Gambii zostało niejako wycięte ze zwartego terytorium Senegalu na
bazie wielokrotnie zmienianych umów dwustronnych pomiędzy
Wielką Brytanią i Francją, jak również innych aktów o charakterze wielostronnym. Istnienie Gambii zawsze stanowiło swego
rodzaju wyzwanie dla jedności terytorialnej Senegalu, a co za
tym idzie, znaczące napięcia polityczne, szczególnie w prawie
oderwanym od reszty kraju (z powodu Gambii) regionie Casamanca. Co więcej, ludność zamieszkująca oba państwa należy do
tych samych grup etnicznych i plemiennych oraz, co ważne, w większości wyznaje islam. Jak widać, wydzielenie szerokiego na 50
i długiego na ok. 200 km pasa wzdłuż rzeki Gambii wraz z zamieszkującą ten teren ludnością wydaje się posunięciem nader
sztucznym i każącym zadać oczywiste pytanie o sensowność istnienia dwóch odrębnych organizmów państwowych ukształtowanych w ten sposób. Co więcej, w momencie podjęcia kwestii
niepodległości Senegalu naturalnym wydawało się, iż po opuszcze­
niu przez Brytyjczyków swej kolonii dojdzie do połączenia obu

72

Michał Ząbek

tych terytoriów choćby ze względów ekonomicznych, ponieważ
byłoby rzeczą nieprawdopodobną, aby terytorium Gambii mogło
samodzielnie utrzymać się na arenie międzynarodowej, będąc
pozbawionym znaczących zasobów ekonomicznych i społecznych.
Od 1961 roku powołano komitet pod przewodnictwem prezydenta Senegalu Leopolda Sangohra i szefa rady ministrów Gambii
P. S. N’Jie. Ciało to miało podjąć prace przygotowawcze do połączenia obu terytoriów w ramach jednego państwa po opuszczeniu
Gambii przez Brytyjczyków. W roku 1964 powstał nawet raport
autorstwa H. J. van Mooka pod egidą Narodów Zjednoczonych
na temat realnych możliwości i konsekwencji połączenia obu
krajów. W pracy tej znalazła się teza o możliwości ustanowienia
konfederacji Senegambii jako korzystnej formy koegzystencji.
Znaczenie miał jednak, jak to bywało już podczas wcześniejszych
prób połączenia obu terytoriów, głos ludności Aku, tj. miejscowych kreoli, którzy wyrazili sprzeciw i ostatecznie Gambia powstała jako samodzielny niepodległy byt na mapie Afryki w roku
1965.
Od początku niepodległości Gambia była w znacznej mierze
uzależniona od swego jedynego, znacznie większego sąsiada
i musiała podjąć z nim współpracę. Pierwszym dokumentem,
podpisanym jeszcze w roku 1965, było porozumienie o wzajemnej obronie z Senegalem oraz współpracy wojskowej. W kwietniu
1967 roku podpisano traktat o współpracy, na mocy którego w następnych latach został powołany komitet międzyrządowy i sekretariat ds. relacji senegalsko-gambijskich. Ogółem do roku 1982
podpisano ponad trzydzieści kolejnych umów, które, mimo pojawiających się czasem tarć, dały bazę do szerokiej współpracy
i dobrych relacji międzypaństwowych. Po nieudanym zamachu
stanu w Gambii z 1981 roku, w którego udaremnieniu znaczącej
pomocy udzieliły siły senegalskie, rządy obu państw podjęły decyzję o budowie wspólnego państwa na bazie konfederacji. Trwa-

Polityka zagraniczna Gambii

73

ła ona zaledwie siedem lat (do roku 1989) i upadła w wyniku
znacznych różnic w prawodawstwie, rozwoju gospodarczym
i konfliktów o realną władzę nad krajem. Rozpad ten był jednak
pokojowy i nie doprowadził na szczęście do konfliktu.
W styczniu 1991 roku podpisano nowy traktat o wzajemnej
przyjaźni i współpracy, który, co ciekawe, uwzględniał część dorobku prawno-zjednoczeniowego Senegambii. Dobre relacje pomiędzy państwami oparte na wymianie gospodarczej i współpracy politycznej trwały do zamachu stanu z 22 lipca 1994 roku.
Po objęciu władzy przez Yahye Jammeha i związanych z nim
wojskowych, doszło do wzrostu napięcia w relacjach pomiędzy
krajami. Senegalskie władze obawiały się, że pochodzący z ludu
Dżola Jammeh może chcieć wesprzeć teraz swych pobratymców
z Casamanki i przyczynić się do zaognienia tamtejszego konfliktu, zwłaszcza że zaraz po przejęciu rządów przez Jammeha doszło
do wzmocnienia armii i gremiów wojskowych.
Niemniej do większych napięć nie doszło, nawet po tym, jak
schronienia Dwadowi Jawara udzielił właśnie Senegal. Jammeh
wiedział i wie do dziś, że nie może pozwolić sobie na jakikolwiek
większy spór ze swoim sąsiadem, ponieważ stanowi to bezpośrednie zagrożenie dla Gambii, a tym samym i jego władzy. Ważnym elementem uspokajania sytuacji była wizyta Jammeha
22 września 1994 roku w Dakarze, w czasie której doszło do nieformalnego jeszcze wtedy uznania przez Senegal nowych władz
swojego sąsiada oraz zapowiedź chęci utrzymania dobrych wzajemnych relacji. W celu zapewnienia bezpieczeństwa militarnego,
poza wzmacnianiem własnych sił, Yahya Jammeh nadał nowe
znaczenia relacjom pomiędzy armiami Gambii i Senegalu. Za jego
rządów podjęto wielowymiarową współpracę w dziedzinie obronności i zapewnienia bezpieczeństwa na granicach oraz zastosowano szerokie środki budowy zaufania bazujące na wspólnych
szkoleniach i podpisanych dokumentach dwustronnych. Budowa

74

Michał Ząbek

atmosfery zaufania jest szczególnie ważna dla mniejszej Gambii,
ponieważ daje jej kluczowe gwarancje nienaruszalności granic.
Kwestia prawidłowej delimitacji granic jest jednak, jak pokazują liczne przykłady na przestrzeni ostatnich lat, pewnym problemem dla obu krajów. W ostatnich kilku latach coraz częstsze
są przypadki, w których specjalna komisja do spraw delimitacji
granicy jest areną sporu pomiędzy państwami o teoretycznie błahe skrawki ziemi. W 2005 roku doszło nawet do sytuacji, w której
Unia Europejska wydała oficjalne oświadczenie wzywające obie
strony do unormowania sytuacji granicznej między państwami,
w tym do niestanowienia na terenach sporu żadnych form osiedli,
które mogłyby tylko utrudnić dialog. Należy pamiętać, że napięcia graniczne o bagna lub fragmenty sawanny używane przez
miejscowych pasterzy Fulbe do wypasu bydła nie są korzystne dla
obu stron, gdyż – jak zauważono choćby w wyżej wymienionym
oświadczeniu UE – odstraszają potencjalnych inwestorów oraz
niekorzystnie wpływają na poczucie bezpieczeństwa w regionie,
a także mogą zagrozić współpracy obu państw w niestabilnej
obecnie sytuacji w Afryce Zachodniej. Z drugiej strony pojawiają
się również inicjatywy budujące wzajemne zaufanie i niosące
nadzieję na w pełni przyjazne relacje między krajami. Za jedno
z ciekawszych wydarzeń można uznać wspólne świętowanie przez
mieszkańców miejscowości nadgranicznych tzw. Dnia Pokoju
25 września 2013 roku10. Innym oddolnym projektem mającym
na celu uniknięcie przyszłych sporów na granicy państw było
wspólne wyznaczenie specjalnego szlaku dla przepędzania bydła,
dzięki czemu w przyszłości ma nie dochodzić do incydentów,
w których obywatele jednego bądź drugiego państwa znajdą się
10
Por. Celebrating the International Day of Peace at the Senegal-Gambia border,
http://www.tostan.org/news/celebrating-international-day-peace-senegalgambia-border (dostęp: 09.2014).

Polityka zagraniczna Gambii

75

nielegalnie na terytorium drugiej strony ze względu na prowadzony przez siebie półpasterski tryb życia11.
Obroty handlowe pomiędzy państwami w całym okresie rządów
Yahye Jammeha znacząco rosły, by wynieść łącznie ponad 92 mln
USD w roku 2012, przy obrotach wynoszących 10 mln USD w 1995
roku. Jest to niebagatelny wzrost, mówiący o szybkości i sile rozwoju całego kontynentu i regionu Zachodniej Afryki oraz wzrostu,
jaki zanotowały oba państwa. Należy zauważyć, że jest to, można
powiedzieć, czysta wymiana handlowa, ponieważ w przeciwieństwie do opisywanych wcześniej relacji gospodarczych z krajami
Zachodu nie ma tu miejsca na pomoc rozwojową, której Senegal
nie jest w stanie świadczyć swojemu sąsiadowi, gdyż rozwój społeczny i technologiczny obu państw nie różni się znacząco, a przewaga gospodarcza Senegalu wynika przede wszystkim z jego
wielkości i posiadanych podstawowych zasobów gospodarczych.
W wymianie gospodarczej na pewno podstawowym problemem
jest jej struktura, tzn. Gambia eksportuje od początku swego istnienia de facto tylko produkty nisko przetworzone, a do tego łatwo
zastępowalne zamiennikami z innych rynków, takie jak żywność
i tekstylia. Ze strony Senegalu do państwa Jammeha trafiają samochody, produkty przemysłu wydobywczego oraz mniej zaawansowane technologicznie urządzenia mechaniczne i elektroniczne,
co stawia to państwo w relacjach gospodarczych na znacznie
lepszej pozycji. Należy także ująć niedoszacowaną, a znaczącą
szarą strefę, w ramy której wchodzą imigranci senegalscy, przeważnie z Casamanki, masowo pracujący w miastach Gambii jako
kierowcy i drobni handlarze oraz świadczący innego rodzaju usługi. Ponadto nieujmowanym czynnikiem wymiany gospodarczej
11
Por. Establishing long-term peaceful solutions on the Senegalese-Gambian
border, źródło: http://www.tostan.org/stories/establishing-long-term-peacefulsolutions-senegalese-gambian-border (dostęp: 09.2014).

76

Michał Ząbek

jest przemyt znacznie tańszych dóbr, takich jak żywność z Gambii
do Senegalu, co z pewnością, choć nieznacznie, przyczynia się do
wzrostu poziomu życia mieszkańców Gambii oraz Senegalu trudniących się tym procederem.
Trzeba zauważyć, że wspólne relacje obu państw ze względu
na szczególny rodzaj koegzystencji są niezwykle ważne przede
wszystkim z punktu widzenia Bandżulu. W tym wymiarze widzimy wiele racjonalnych posunięć strony gambijskiej mających na
celu zachowanie dobrosąsiedzkich kontaktów. Funkcjonowanie
wielorakich komisji międzypaństwowych, o których wyżej wspomniałem, oraz szeroka wymiana handlowa, a także współpraca
w zakresie wojskowości i polityki bezpieczeństwa, wskazują na
strategiczne znaczenie relacji senegalsko-gambijskich. Stały wzajemny rozwój handlu oraz współpracy pomiędzy społecznościami
żyjącymi szczególnie na granicach obu państw pozwala na optymistyczne spojrzenie na przyszłość wzajemnych stosunków. Oba
kraje są politycznie zdecydowane na zachowanie obecnego status
quo w tym regionie Afryki i będą wzajemnie się dalej popierać na
arenie organizacji międzynarodowych, a szczególnie w ramach
ECOWAS-u. W zachowaniu stosunkowo dobrych relacji na pewno
pomaga trzeźwa i wyważona postawa przywódców obu krajów
i mimo sporadycznych przejawów swoiście pojętej megalomanii,
nie widać obecnie żadnych większych napięć między krajami ani
nic nie wskazuje na ich powstanie w najbliższym czasie12 .

Yahye Jammeh w wywiadzie dla „New African” z października 2013 roku
stwierdził między innymi, że teren Casamanki również jest przynależny jego
państwu ze względu na łączące ludność Gambii i Casamanki więzy krwi, por.
“If you always follow others, you can never lead” – President Yahya Jammeh, „New
African” 24.10.2013, źródło: http://newafricanmagazine.com/if-you-alwaysfollow-others-you-can-never-lead-president-yahya-jammeh/ (dostęp: 09.2014).
12

Polityka zagraniczna Gambii

77

Relacje Gambia – ECOWAS
Małe państwa nieposiadające dostatecznych środków na prowadzenie w pełni niezależnej polityki zagranicznej, pozwalającej
im na forsowanie swoich celów w bezpośrednich kontaktach z innymi graczami na arenie międzynarodowej, często znajdują na
forum organizacji międzynarodowych rzadką możliwość wyrażenia swoich intencji. Podobnie jest w przypadku polityki opisywanego przeze mnie państwa. Gambia od samego początku istnienia widziała szansę dla rozwoju swoich wizji politycznych na
forum organizacji międzynarodowych. Powstała 28 maja 1975 r.
Wspólnota Gospodarcza Państw Afryki Zachodniej (Economic
Community of West African States – ECOWAS) od początku istnienia jawiła się władzom w Bandżulu jako forum, na którym Gambia jako równoprawny partner będzie mogła wyrażać swoje zdanie. Szczególną wartością dla rządu Dwada Jawrry była wizja
choćby częściowego uniezależnienia się od swojego wielokrotnie
większego sąsiada. Uniezależnienie to rozumiane było przez elity gambijskie jako zmniejszenie zależności ekonomicznej i politycznej od Dakaru. Ponadto widziano na tym forum miejsce, gdzie
anglojęzyczne państwa Afryki Zachodniej będą mogły tworzyć
koalicje nastawione przeciw grupie państw frankofońskich, wśród
których szczególnie ważną rolę zawsze odgrywał sąsiad Gambii.
Takie koalicje były niezwykle ważne dla małej Gambii, ponieważ
mogły ochronić ją przed niekorzystnymi, z jej punktu widzenia,
działaniami politycznymi i ekonomicznymi ze strony Senegalu,
od którego była, jak już wcześniej przedstawiłem, zawsze w znacznej mierze uzależniona. Wymienione wyżej przyczyny stały się
powodem, dla którego Dawda Jawara zdecydował się na przystąpienie do traktatu z Lagos powołującego do życia ECOWAS.
Gambia od początku była aktywnym członkiem organizacji,
przyłączając się do wielu inicjatyw, takich jak grupa monitorująca (Economic Community of West African States Monitoring Group

78

Michał Ząbek

– ECOMOG), powstała w 1981 roku i będąca wyrazem instytucjonalizacji współpracy w zakresie polityki bezpieczeństwa i wojskowości. Grupa ta stała się de facto zbrojnym ramieniem organizacji, pozwalającym na wysyłanie na tereny konfliktów, które
dotknęły państwa regionu, wspólnych sił zbrojnych w celu uspokojenia sytuacji. Na tym forum, mimo skromnych możliwości
wojskowych, Gambia od początku była bardzo aktywna, wysyłając choćby niewielkie grupy żołnierzy we wszystkie rejony zapalne. Inną inicjatywą, do której przyłączył się Bandżul, było stworzenie wspólnego paszportu, który przyjęło dziesięć z czternastu
państw Wspólnoty. Wspólny paszport poza ujednoliconym formatem dokumentów, pozwala na swobodne przekraczanie granicy bez wizy pomiędzy członkami sygnatariuszami oraz na przebywanie ich obywatelom bez dodatkowych zezwoleń na terenie
państwa stron do dziewięćdziesięciu dni.
Poza tym Yahye Jammeh po objęciu władzy, podobnie jak jego
poprzednik, uznał ECOWAS za jedno z podstawowych forów, na
którym jego państwo może osiągnąć swoje polityczne i ekonomiczne cele. Dał temu wyraz już w pierwszych dniach urzędowania, usilnie i skutecznie zabiegając o to, by Gambia nie została
wykluczona ze wspólnoty, pomimo tego, że sam przejął władzę
w wyniku zamachu stanu, co daje możliwość do wykluczenia jego
państwa z prac organizacji.
Szczególnym wyrazem polityki mającej na celu możliwie najsilniejsze związanie swoich celów międzynarodowych z polityką
organizacji jest Vision 2020, dokument wydany w maju 1996 roku,
będący swoistą długoterminową wizją rozwoju politycznego i gospodarczego kraju. Jest to dokument jasno przedstawiający kierunki polityki obrane przez ekipę Jammeha, wśród których jednym
z podstawowych jest zwrócenie się ku organizacjom międzynarodowym ze szczególnym uwzględnieniem aktorów regionalnych,
tj. ECOWAS i Unii Afrykańskiej. Równie ważnymi celami progra-

Polityka zagraniczna Gambii

79

mu są: stworzenie zorientowanego proeksportowo rolnictwa oraz
stworzenie w Gambii regionalnych centrów finansowych, a wszystko to w oparciu o prywatny biznes i wolność handlu zapewnioną
właśnie przez korzystne rozwiązania w ramach współpracy międzynarodowej na szczeblu organizacji. Trzeba pamiętać, że 14%
wymiany handlowej Gambii było związane w 2008 roku z państwami ECOWAS, wśród których najważniejszymi partnerami
była Nigeria i Senegal. Dla porównania wymiana z krajami Unii
Europejskiej obejmuje 43% wymiany handlowej tego państwa.
Warto jednak zauważyć, że tendencja w handlu z Europą jest
spadkowa, natomiast obroty z krajami regionu rosną dość szybko.
Ważnym czynnikiem wpływającym na rozwój Gambii przy jednoczesnym pogłębieniu więzi z ECOWAS jest powołany w 1999
roku Bank Inwestycji i Rozwoju (ECOWAS Bank for Investment
and Development – EBID), którego celem jest inwestycyjne wspieranie różnorakich projektów gospodarczych w państwach członkowskich w celu wzmacniania pozycji Wspólnoty na arenie międzynarodowej. Do ważniejszych projektów przeprowadzonych
przy wsparciu tej instytucji należy zaliczyć rozpoczęty od 2010
roku program reformy rolnej w Gambii mający na celu scalanie
w prywatnych rękach (również na bazie spółdzielni) rozdrobnionego sektora rolnego. Program ten jest związany z polityką ECOWAS, w ramach której regionalne rolnictwo powinno zacząć odgrywać w niedalekiej przyszłości rolę eksportera żywności, jeśli
nie na światowe rynki, to z pewnością na całą Afrykę13. Handlowy
wymiar współpracy w ramach Wspólnoty widoczny jest także
w oficjalnej doktrynie polityki handlowej Gambii, którą ogłoszono w 2011 roku. Stwierdza się tam między innymi, że w ramach
13
Por. ECOWAS Commends Gambia Agricultural Initiatives, źródło: http://
www.nepad.org/foodsecurit y/news/1825/ecowas-commends-gam­
bia%E2%80%99s-agricultural-initiatives (dostęp: 09.2014).

80

Michał Ząbek

dywersyfikacji zarówno eksporterów, jak i importerów wszelkiego rodzaju dóbr, Gambia powinna osiągnąć podział, w którym
relacje handlowe z żadnym z trzech wymienionych regionów nie
powinny przekraczać 30%. Wśród wymienionych regionów były:
Unia Europejska, ECOWAS i państwa Dalekiego Wschodu przede
wszystkim Chiny, Indie i Singapur14. Osiągnięcie takich wskaźników wymiany handlowej wymaga pogłębienia relacji handlowych
i politycznych pomiędzy krajami Afryki Zachodniej, co z pewnością znajdzie swoje odbicie w pracach dyplomatów z Bandżulu
na forum tej organizacji.
Należy zaznaczyć, że Gambia jest niezwykle aktywnym członkiem organizacji, szczególnie jeśli porówna się jej działania z realnymi możliwościami państwa. Wyraźnie prointegracyjna postawa Gambii została dostrzeżona już w latach 80., kiedy to
sekretarzem organizacji w latach 1989–1990 i 1991–1992 został
Dawda Jawara. Siły gambijskie uczestniczyły w praktycznie wszystkich misjach ECOMOG, również w tych najtrudniejszych w Sierra Leone, Liberii czy ostatnio w Mali i Czadzie. Gambia zarówno
za poprzednich, jak i obecnych rządów zawsze w sposób zdecydowany wspiera integracyjny wymiar organizacji, widząc w głębokiej współpracy gwarancję szeroko pojętego bezpieczeństwa
oraz szansę na rozwój jako część większego organizmu międzynarodowego. Taka postawa, jak się wydaje, jest spowodowana
ogólną słabością tego państwa jako samodzielnego podmiotu na
arenie międzynarodowej. Uzależnienie swoich dalekosiężnych
planów od działań w ramach organizacji i w oparciu o sojusze
w niej powstałe niesie jednak pewne zagrożenie. Może nim być
brak elastyczności w prowadzonej polityce szczególnie handlowej,
14
Por. Ministry of Trade, Regional Integration and Employment: The Gambia
Trade Policy 2011, źródło: http://www.gafspfund.org/sites/gafspfund.org/files/
Documents/Attachment%2011%20The%20Gambia%20Trade%20Policy%20
2011.pdf (dostęp: 09.2014).

Polityka zagraniczna Gambii

81

jeśliby poziom integracji wzrósł na tyle, by zostały stworzone instrumenty i instytucje podobne do tych w Unii Europejskiej. W takim przypadku podmiotowy gambijski głos stałby się niesłyszalny,
gdyż zostałby zagłuszony przez silnych graczy takich jak Nigeria
czy choćby Mali.
Gambia na forum Unii Afrykańskiej i jej relacje
z pozostałymi państwami afrykańskimi
Jak zaznaczono w poprzednim podrozdziale, kluczową rolę
dla polityki międzynarodowej Gambii odgrywają organizacje
międzynarodowe, na których forach państwo to odnajduje pole
do przedstawienia swych opinii oraz znajduje partnerów, z którymi buduje koalicje w celu forsowania korzystnych dla siebie
zapisów w prawodawstwie międzynarodowym. Gambia stała się
członkiem Organizacji Jedności Afrykańskiej, poprzedniczki Unii
Afrykańskiej, zaraz po uzyskaniu niepodległości w 1965 roku. Był
to czas napięć wewnątrz tej organizacji, których swoistą instytucjonalizacją było powstanie dwóch odrębnych bloków politycznych:
„Grupy z Casablanki” i „Grupy z Monrovii”. Pierwsza z nich nastawiona była na promocję panafrykanizmu, a także odwrócenie
się od dawnych kolonizatorów, co w efekcie skutkowało w większości przypadków mniej lub bardziej pogłębionym sojuszem
z blokiem państw socjalistycznych. W przypadku drugiej grupy
nacisk kładziono na podkreślenie znaczenia państw narodowych
jako suwerennych podmiotów polityki międzynarodowej w pozostawionych przez kolonizatorów granicach i przy zachowaniu
z nimi dobrych relacji. Gambia ze względu na swoje szczególne
uzależnienie od Wielkiej Brytanii oraz sympatie elit politycznych
tego państwa do dawnej potęgi kolonialnej, znalazła się w Grupie
z Monrovii, będąc od początku orędownikiem bliskich relacji
z państwami Zachodu. Dawda Jawara i jego gabinet popierał
wprawdzie dekolonizację, jednak ostro oponował w roku 1965

82

Michał Ząbek

przeciw jednostronnemu ogłoszeniu niepodległości przez Południową Rodezję. Poza tym rząd w Bandżulu przez większy okres
swojej działalności na forum OJA utrzymywał ogólnie przyjętą
przez tę organizację linię. W roku 1981 doszło do podpisania
w Bandżulu Afrykańskiej Karty Praw Człowieka i Ludów. Dokument ten jest w języku angielskim nazywany również Banjul Charter. W Bandżulu znajduje się także komisja odpowiadająca za
przestrzeganie zapisów wyżej wymienionej Karty.
Po zmianie władzy w roku 1994 nowe wojskowe, a potem cywilne władze pod kierownictwem Yahye Jammeha kontynuowały politykę nastawioną pozytywnie do projektów zjednoczeniowych,
mimo faktu, iż zamach stanu został potępiony przez organizację.
Antyzachodnie nastawienie nowych władz w Bandżulu pozwoliło na uzyskanie poparcia ze strony podobnie nastawionych krajów,
a w szczególności Libii Muamara Kadafiego. Poparcie to wyrażało się w niezwykle konkretny sposób: po pierwsze Libia bardzo
szybko uznała rząd AFPRC pod przewodnictwem Jammeha, a po
drugie już w listopadzie 1994 roku przekazała w ramach pomocy
finansowej sumę piętnastu milionów dolarów. Yahye Jammeh
znajdując poparcie u władcy Libii, naraził się na nieprzychylne
opinie w ramach Commonwealthu. Nie spowodowało to jednak
zmiany polityki, a wręcz przeciwnie, umocniło Jammeha na stanowisku odejścia od polityki zagranicznej opartej na wasalnej
postawie wobec dawnego kolonizatora. W związku z tym w latach
1995–1996 odbył serię podróży do państw arabskich, w tym w ramach tradycyjnej pielgrzymki muzułmanów do Mekki odwiedził
Arabię Saudyjską, gdzie spotkał się z miejscowymi władzami
i otrzymał pomoc finansową oraz wsparcie polityczne, tym ważniejsze, że Jammeh od początku chciał kreować się na prawego
przywódcę muzułmańskiego oraz dążył i dąży do uzyskania statusu lidera świata muzułmańskiego w Afryce Zachodniej. Jednak
kluczowe znaczenie na arenie wewnątrzafrykańskiej i światowej

Polityka zagraniczna Gambii

83

miało uzyskanie poparcia ze strony Egiptu. W 1996 roku, podczas
obchodów rocznicy zamachu stanu z 22 lipca, Jammeh po raz
pierwszy podjął się podsumowania efektów nowej polityki zagranicznej. W swojej mowie wymienił „prawdziwych przyjaciół”
Gambii, do których spośród państw afrykańskich zaliczył Libię,
Egipt i Nigerię.
Gambia, jak już wspomniałem, nie zmieniła jednak zasadniczego kursu w swej polityce nastawionego na podjęcie takich
kroków w ramach OJA, aby możliwie zacieśnić współpracę. W listopadzie 1996 roku doszło do wizyty przywódcy gambijskiego
w Libii, która była niezwykle długa, jak na standardy dyplomatyczne, ponieważ trwała aż cztery dni. Wizyta była związana
z rozpoczęciem działań Muamara Kadafiego na rzecz utworzenia
Unii Afrykańskiej, jako nowego bardziej skonsolidowanego wcielenia OJA. Po odwiedzeniu Libii przyszedł czas na wizytę w Algierii, gdzie Jammeh również nakłaniał do reformy OJA oraz
budował według swoich planów sojusz muzułmańskich państw
w Afryce. To między innymi te wizyty ukształtowały projekt „Vision 2020” w kwestiach polityki międzynarodowej. Od 1996, aż
do końca procesu tworzenia Unii Afrykańskiej, Gambia była silnym
sojusznikiem Libii we wszelkich negocjacjach dotyczących nowo
powstającej organizacji. W ramach relacji wewnątrzafrykańskich
Gambia szukała przede wszystkim stronników wśród krajów tradycyjnie muzułmańskich oraz państw anglofońskich. Nie wychodziła jednak w sposób zdecydowany poza swój region, tj. Afrykę
Zachodnią, dlatego trudno dostrzec jakiekolwiek bliższe relacje
nawet z potencjalnymi sojusznikami takimi jak np. Sudan. Związane jest to z brakiem środków na prowadzenie rozbudowanej
polityki zagranicznej i potrzebę utrzymywania relacji z kluczowymi partnerami co powoduje, że polityka państwa jednocześnie
może zostać zogniskowana na niewielkiej liczbie przedsięwzięć
w polityce zagranicznej.

84

Michał Ząbek

Trzeba zauważyć, że Gambia pomimo utrzymywania niezwykle dobrych relacji z przywódcami oskarżanymi o wspieranie
terroryzmu, takimi jak Kadafi, czy wprowadzenia antyzachodniej
polityki, jest jednym z państw najsilniej wspierających prawa kobiet oraz dzieci i młodzieży na kontynencie afrykańskim. Dodatkowo rozbudowa wojska i służb bezpieczeństwa przyczynia się
do efektywnej walki ze wszelkimi przejawami działalności przestępczej i terrorystycznej. Ważnym elementem ukazywania w pozytywnym świetle Gambii jest jej udział w misjach pokojowych
oraz starania na rzecz pokojowego zakończenia wielu konfliktów
w bezpośrednim sąsiedztwie i na całym kontynencie. Prezydent
Jammeh podkreślał wielokrotnie potrzebę istnienia sądownictwa
międzynarodowego oraz jego rolę w zachowaniu pokoju i przestrzeganiu prawa międzynarodowego, a właśnie sądownictwo
międzynarodowe jest przez wielu przywódców afrykańskich kwestionowane i wskazywane jako element polityki neokolonialnej
Zachodu. Jak więc widać postawa Jammeha i jego ekipy na arenie
międzynarodowej nie jest jednoznaczna, szczególnie jeśli spojrzy
się na postawę innych krajów afrykańskich.
Podsumowanie
Afryka jest naturalnym i kluczowym punktem odniesienia
wszelkich działań w sferze polityki międzynarodowej Gambii. Jak
– mam nadzieję – udało mi się pokazać w powyższym rozdziale,
uwaga tego małego państwa nawet w swoim regionie nie jest
jednolita i można łatwo podzielić ją na trzy oddzielne sfery. Pierwszą jest jedyny sąsiad Gambii – Senegal. Relacje pomiędzy Bandżulem i Dakarem mają zasadnicze egzystencjalne znaczenie dla
istnienia Gambii. To przez Senegal płynie większość dóbr, jakie
dostarczane są do Gambii i właśnie dobre relacje z tym państwem
zapewniają poczucie szeroko pojętego bezpieczeństwa Gambijczyków. Relacje te nie są jednak wolne od incydentalnych napięć

Polityka zagraniczna Gambii

85

i pewnego rodzaju nieufności. Negatywne czynniki związane są
bezpośrednio z faktem, iż Gambia jest swoistą enklawą w ramach
terytorium Senegalu, a jej granice są pochodną kolonialnej przeszłości i nie mają oparcia w naturalnych granicach etnicznych czy
religijnych. Problem ten uwidacznia szczególnie toczący się konflikt w senegalskiej prowincji Casamanca, o którego podsycanie
był oskarżany Yahya Jammeh, przede wszystkim z powodu podejrzeń, iż jego rodzina pochodzi właśnie z tego zapalnego regionu. Wydaje się jednak, że Jammeh, podobnie jak jego poprzednik,
zachowuje neutralność wobec konfliktu, choć według różnych
danych na terenie Gambii przebywa nawet do 10 tysięcy uchodźców z Senegalu.
Drugą sferą są działania podejmowane w ramach ECOWAS-u.
Organizacja ta ma kluczowe znaczenie dla polityki handlowej
i bezpieczeństwa Gambii. Uczestnictwo w zacieśniającej więzy
ekonomiczne i polityczne wspólnocie ma przynieść według „Vision
2020” niezwykle wysokie korzyści w postaci budowy zintegrowanego systemu celnego, a nawet walutowego, który sprawiłby,
że niewielka gospodarka gambijska stałaby się elementem znacznie większego organizmu gospodarczego, atrakcyjniejszego dla
potencjalnych inwestorów. Ponadto w erze rozwoju terroryzmu
islamskiego w regionie Afryki Zachodniej, który ma charakter
zagrożenia transnarodowego, istnieje coraz głębsza potrzeba
współpracy pomiędzy wszystkimi krajami w celu zwalczania go.
Misje pokojowe i stabilizacyjne, w których państwo Jammeha
uczestniczy niezwykle aktywnie, są wymiernym wkładem w regionalną politykę bezpieczeństwa oraz budują wzajemne zaufanie pomiędzy krajami regionu.
Trzecią sferą są relacje z pozostałymi krajami kontynentu. Odbywają się one przede wszystkim poprzez forum, jakim jest Unia
Afrykańska, a wcześniej Organizacja Jedności Afrykańskiej. Tu,
podobnie jak w Afryce Zachodniej, Gambia realizację swoich in-

86

Michał Ząbek

teresów widzi w umacnianiu panafrykańskiej jedności. Dodatkowo forum pozwala na poszukiwanie partnerów mających podobnie negatywny stosunek do świata Zachodu jak prezydent
Gambii. Jest to również miejsce formowania jednego z postulatów
Jammeha, jakim jest jedność państw muzułmańskich kontynentu. Z tego względu od połowy lat 90., aż do czasu wojny domowej
w Libii i obalenia reżimu Muamara Kadafiego, Libia i Gambia
pozostawały bliskimi sojusznikami na forum Unii Afrykańskiej.
Rozwój tej instytucji jest również konieczny w wymiarze ekonomicznym, tym bardziej, jeśli Gambia miałaby stać się regionalnym
centrum finansowym, jak zostało to zarysowane w projekcie rozwoju kraju „Vision 2020”.
Kluczowa rola Afryki jako regionu polityczno-gospodarczego jest dla Gambii nie do przecenienia. W oparciu o instrumenty wypracowane we współpracy z pozostałymi krajami kontynentu znaczenie tego kraju może wzrosnąć na arenie międzynarodowej, a rozwój, właśnie w oparciu o Afrykę, jest szansą na
wyzwolenie się z ram neokolonializmu, w jaki Gambia, jak wiele
innych państw Afryki, jest wpędzana zarówno przez państwa Zachodu, jak i przez Chiny czy Indie, których rola na kontynencie
cały czas rośnie.

Relacje Gambii z innymi państwami
We wcześniejszych rozdziałach starałem się przedstawić zarys
relacji Gambii z tradycyjnymi jej partnerami, to znaczy z państwami Zachodu i z afrykańskimi sąsiadami, z którymi państwo to od
początku było niejako skazane na kontakty. Rozdział niniejszy
poświęcam natomiast analizie zupełnie nowej i bardzo różnorodnej grupy państw, z którymi Gambia utrzymuje intensywne relacje znacznie krócej, za to stosunki te są o wiele bardziej intensyw-

Polityka zagraniczna Gambii

87

ne i wydają się być prawdziwą przyszłością polityki zagranicznej
tego małego państwa.
Polityka zagraniczna prowadzona po 1994 roku przez ekipę
Yahye Jammeha wydaje się być nietypowa w Afryce. Jak pokazałem w poprzednich rozdziałach, nie jest to polityka nastawiona
na całkowite odrzucenie relacji z Zachodem, mimo że czytając
niektóre wypowiedzi polityków gambijskich i obserwując głośne
na arenie międzynarodowej posunięcia, można odnieść właśnie
takie wrażenie. Nie dochodzi w ramach tej polityki również do
krytyki instytucji międzynarodowych, co jest w ostatnich latach
coraz bardziej zauważalne w przypadku takich państw jak np.
Sudan ale także Kenia, które w różnoraki sposób próbują budować
swoją niezależność wychodząc z ram ustanowionych przez system
organizacji międzynarodowych i poza ich instytucjami i jurysdykcją budować swą pozycję na świecie. Gambia natomiast wręcz
przeciwnie, wiąże bardzo silnie swój sukces międzynarodowy
z sukcesem różnorakich projektów mających na celu konsolidację
i koordynację polityk wielu państw na poziomie międzynarodowym.
Wśród wspomnianych „nowych krajów” w polityce zagranicznej Gambii szczególną uwagę zwracają: Turcja, Iran Republika
Chińska (Tajwan) i Chińska Republika Ludowa.
Relacje Gambii z Turcją
Relacje Gambii z Turcją należy zaliczyć do najlepszych, jakie
Gambia utrzymuje z którymkolwiek państwem na świecie. Turcja
uznała niepodległą Gambię już w roku 1965 zaraz po jej powstaniu. Dodatkowo o bardzo silnych relacjach świadczy fakt wzajemnego posiadania ambasad w stolicach obu państw, a w przypadku Gambii nawet dwóch konsulatów honorowych: w Stambule
i Izmirze. Jednak aż do okresu budowy nowej koncepcji polityki
zagranicznej przez ekipę Jammeha, relacje między państwami

88

Michał Ząbek

nie wychodziły poza sferę wzajemnego uznawania się i utrzymywania stosunków dyplomatycznych i konsularnych. Wprawdzie
jeszcze za rządów poprzednika obecnego prezydenta rozpoczęto
bardziej rozbudowaną współpracę w postaci szkoleń w Turcji dla
gambijskich wojskowych, jednak do początków drugiej dekady
XXI w. nie doszło do wyjścia obu państw poza współpracę w tym
aspekcie. Relacje handlowe i polityczne Turcji nastawionej przez
wiele lat na kurs pro-europejski były determinowane przez współpracę z państwami UE, później znaczenia zaczęły nabierać również
relacje gospodarcze z pozostałymi krajami europejskimi oraz Bliskim Wschodem. Kierunek afrykański pojawił się w polityce zagranicznej Ankary dopiero pod koniec pierwszej dekady XXI wieku, jednak bardzo szybko nabrał niezwykłego rozmachu,
a Afryka okazała się swoistą „ziemią obiecaną” polityki tureckiej.
Szczególnego strategicznego wymiaru nabrał po ogłoszeniu oficjalnej doktryny polityki zagranicznej „Strategicznej głębi” w 2009
roku przez Ahmeta Davutoğlu15. Znaczące i błyskawiczne zmiany
zachodzące w rozwoju gospodarczym Czarnego Lądu przyciągnęły w ostatnim dziesięcioleciu wielu inwestorów z państw dotąd prowadzących ograniczoną politykę wobec Afryki. Szeroko
zakrojona akcja promocyjna i polityczna, jaką rząd z Ankary podjął praktycznie w całej Afryce, przyniosła wymierne skutki, ponieważ w ciągu zaledwie kilku lat firmy tureckie podjęły współpracę z afrykańskimi partnerami, tworząc rozbudowane sieci
powiązań handlowo-politycznych od Mogadiszu po Dakar i od
Tunisu po Kapsztad. Stworzenie przez Turkish Airlines siatki połączeń z większością znaczących stolic Afryki, założenie wielu
tureckich centrów handlowych oraz budowa elitarnego szkolnic15
Por. Grigoriadis Ioannis N., The Davutoğlu Doctrine and Turkish Foreign
Policy, Hellenic Foundation For European and Foreign Policy, Working Paper
No 8/2010, 04.2010, źródło: file:///C:/Users/Michal/Downloads/8_2010_
IoGrigoriadis.pdf (dostęp: 10.2014).

Polityka zagraniczna Gambii

89

twa tureckiego przeznaczonego przede wszystkim dla dzieci szybko rosnącej klasy średniej w wielu krajach przy jednoczesnych
ułatwieniach wizowych wprowadzonych przez Turcję, dają niezwykle korzystne pole do prowadzenia handlu charakteryzującego się masowym eksportem dóbr tureckich na cały kontynent
oraz coraz większymi i częstszymi inwestycjami bezpośrednimi,
a nawet wzrastającym udziałem inwestycji portfelowych, od których stronią gracze zachodni (do najważniejszych partnerów
Turcji w Afryce Subsaharyjskiej należą Sudan, Etiopia, Kenia i RPA).
Gambia, mimo że znacząco mniejsza od wymienionych powyżej państw, również okazała się być interesująca dla rządu Recepa Tayyipa Erdoğana i Ahmeta Davutoğlu. Turcja postanowiła
wykorzystać dobre relacje pomiędzy państwami (zbudowane na
wspólnych szkoleniach wojskowych) do rozpoczęcia ekspansywnej polityki wobec Gambii. Możliwość takiej ekspansji daje stosunkowo słaba sieć powiązań handlowych Gambii z krajami spoza subregionu Afryki Zachodniej i łaknienie zagranicznego
kapitału, który jest niezbędny do rozwoju państwa i realizacji
ambitnych planów takich, jak „Vision 2020”. Dodatkowo stworzenie stabilnej i silnej władzy w Afryce Zachodniej jest na rękę
Turcji zwalczającej światowy handel narkotykami. Poza tym tak
niewielkie państwo jak Gambia daje możliwość stworzenia na
tyle silnych więzów łączących je z Turcją, że w niedalekiej przyszłości może się stać fragmentem budowanej w Afryce tureckiej
strefy wpływów.
Dla Yahye Jammeha Turcja wydaje się być również niezwykle
dobrym partnerem. Poza napływem inwestycji i środków finansowych, które pozwolą na realizowanie wizji i planów związanych
z rozwojem państwa, Turcja jawi się wręcz jako idealny partner
dla małego państwa afrykańskiego. Poziom rozwoju gospodarczego i polityczne znaczenie na mapie świata pozwala jej na pozyskiwanie od Turcji koniecznych środków i umożliwia dogodną

90

Michał Ząbek

wymianę handlową z krajem niebudzącym, tak jak Iran, kontrowersji na arenie międzynarodowej, a jednocześnie państwem
coraz częściej odcinającym się od polityki prowadzonej przez
kraje Zachodu. Kolejnym argumentem przemawiającym za współpracą z Turcją jest tradycja dobrej współpracy wojskowej, co ma
niebagatelne znaczenie dla Yahye Jammeha jako człowieka wywodzącego się z armii. Na pewno wpływ na ciepłe relacje między
krajami ma oczywiście fakt, iż w Turcji dominuje nieradykalny
islam sunnicki, popierany również przez Yahye Jammeha, próbującego powstrzymać wszelkie ruchy ekstremistyczne poprzez
promocję tradycyjnego tzw. czarnego islamu.
W roku 2012 obroty handlowe pomiędzy krajami wyniosły
36 mln USD, przy czym import dóbr z Turcji oraz jej inwestycje
to aż 95% tej kwoty. Poza tym ambasador Gambii w Turcji w swoim wywiadzie dla gazety „Zaman” powiedział, że jego rząd liczy
na wzrost obrotów w ciągu kolejnego roku do ponad 100 mln USD
oraz dywersyfikację dóbr, jakie są przedmiotem handlu pomiędzy
obu stronami16. Trzeba zwrócić uwagę na fakt znaczących inwestycji tureckich w Gambii obejmujących wszystkie główne sektory gospodarki państwa, tj. system bankowy, rolnictwo, rybołówstwo, przemysł spożywczy, środki energetyczne oraz rozbudowę
służby zdrowia i systemu edukacji. Powstanie w maju 2014 roku
wspólnej komisji gospodarczej jest jednym z najważniejszych
wspólnych przedsięwzięć obu państw. Jak zauważyli przedstawiciele obu stron biorących udział w uroczystości powołującej do
życia tę instytucję w kurorcie Kairaba, komisja ma za zadanie
przede wszystkim przyczynić się do promocji handlu i wsparcia
inwestorów, szczególnie w zakresie pomocy prawnej. Innym waż16
Por. Turkey and Gambia Cooperate in Peacekeeping Operations, źródło:
http://www.todayszaman.com/interviews_turkey-and-gambia-cooperate-inpeacekeeping-operations_322815.html (dostęp: 10.2014).

Polityka zagraniczna Gambii

91

nym dokumentem podpisanym latem 2014 r. jest dwustronne
porozumienie na temat współpracy w zakresie zdrowia i opieki
medycznej. W ramach tego dokumentu (podpisanego 26 sierpnia br.) znajdują się zapisy o szkoleniach lekarzy, wymianie informacji na temat sytuacji epidemiologicznych, transferze technologii medycznych i prowadzeniu wspólnych prac badawczych17.
Kolejnym wymiarem kooperacji państw jest podjęta na szeroką
skalę wymiana studentów i uczniów szkół średnich, którzy w myśl
podpisanych postanowień mają mieć dostęp do uczelni w obu
krajach, a w przypadku Gambijczyków również wsparcie finansowe na podjęcie nauki.
Za jeden z najciekawszych i znaczących gestów we wzajemnych
relacjach należy uznać stworzenie mechanizmu konsultacji pomiędzy ministerstwami spraw zagranicznych Gambii i Turcji18.
Ponadto należy również zwrócić uwagę na inwestycje w sferze
budownictwa mieszkaniowego i rozwój infrastruktury turystycznej, jakie Turcja podejmuje coraz intensywniej w tym afrykańskim
państwie.
Jak łatwo zauważyć, szczególnie ostatnie dwa, trzy lata są
niezwykle intensywne w obustronnych relacjach między państwami. Podjęte w ramach umów bilateralnych zobowiązania są szczególnie korzystne dla cierpiącej na brak środków kapitałowych
i inwestycji Gambii, dodatkowo rozbudowa mechanizmów współpracy politycznej pozwala pokazać Yahye Jammehowi zarówno
wewnątrz kraju, jak i za granicą, iż jego państwo liczy się w relacjach z państwami znacznie potężniejszymi. Natomiast współpraca w dziedzinie oświaty i ochrony zdrowia pozwoli na wyciągnięPor. Sanyang Lamin, Gambia/Turkey sign Health Agreements, źródło: http://
www.foroyaa.gm/archives/1209 (dostęp: 10.2014).
18
Por. Relations between Turkey and the Gambia, strona MSZ Republiki Turcji,
źródło: http://www.mfa.gov.tr/relations-between-turkey-and-the-gambia.en.mfa
(dostęp: 11.2014).
17

92

Michał Ząbek

cie Gambii z zapaści cywilizacyjnej 19. Jeżeli nie dojdzie do
gwałtownego załamania relacji, co jest typowe dla rządów Jamme­
ha w polityce międzynarodowej, możemy się spodziewać, że zarówno Turcja tworząc swoją strefę wpływów w Afryce, jak i pchnięta do rozwoju Gambia, mogą w sposób znaczący skorzystać na
tak ścisłej współpracy.
Relacje Gambii z Iranem
Do momentu objęcia rządów przez AFPRC w lipcu 1994 roku
de facto nie istniały stosunki gambijsko-irańskie. Gambia znajdująca się początkowo w fazie budowy swej państwowości interesowała się jedynie relacjami ze swoimi sąsiadami i dawną potęgą
kolonialną. Po 1979 r. doszło natomiast do znalezienia się Gambii
w obozie państw stojących w opozycji do wydarzeń rewolucji
irańskiej. Jednak zmiana rządów i wielokrotnie już wspominana
nowa koncepcja polityki zagranicznej w sposób zasadniczy wpłynęła na wzajemne relacje pomiędzy krajami.
Należy jednak zauważyć, że intensywne stosunki pomiędzy
Iranem i Gambią nie zostały nawiązane od razu po przejęciu władzy przez Jammeha, a są wynikiem dłuższego procesu zmiany
polityki międzynarodowej obu państw. Ze strony Gambii do pogłębienia związków z państwem ajatollahów przyczyniła się polityka odchodzenia od bliskich relacji z państwami Zachodu,
którą opisywałem już we wcześniejszych rozdziałach. Natomiast
Iran obłożony sankcjami i izolowany na arenie międzynarodowej
nie miał innego wyboru niż poszukiwanie nowych rynków zbytu
dla swoich towarów i surowców, głównie ropy naftowej. Od połowy pierwszej dekady XXI w. zaczął prowadzić coraz intensyw19
Gambia posiada tylko jeden dostatecznie wyposażony szpital odziedziczony
po epoce kolonialnej, który z pewnością nie może sprostać zadaniom z jakimi
musi się mierzyć w rozwijającym się państwie. Znajduje się tu też tylko jedna
szkoła wyższa University of the Gambia, działająca dopiero od 1999 roku.

Polityka zagraniczna Gambii

93

niejszą kampanię polityczno-gospodarczą w Afryce. Pomiędzy
2005 a 2010 rokiem doszło do wizyt byłego prezydenta Iranu
Muhamada Ahamadineżada w trzynastu państwach Afryki, w tym
w Gambii (i to dwukrotnie – w latach 2006 i 2009). Ta swoista
afrykańska ofensywa Iranu jest zarówno próbą otwarcia dość
mocno zamkniętej gospodarki i budowy politycznych sojuszów,
jak i reakcją na zmieniającą się sytuację międzynarodową, w której Afryka staje się sceną coraz ważniejszych wydarzeń o wymiarze światowym, szczególnie tych o charakterze gospodarczym.
Iran podjął wyzwanie tym intensywniej, że wrogi mu Izrael w tym
samym okresie również rozpoczął nasilone działania na Czarnym
Lądzie, budując swoją pozycję ekonomiczną i polityczną w tym
regionie.
Gambia, ze względu na narastające napięcia z państwami Zachodu oraz swoją politykę promocji sojuszu państw muzułmańskich, była naturalnym sojusznikiem działań Iranu, tym bardziej
że również sąsiedni Senegal wyraził chęć współpracy z tym państwem. Od 2006 roku związki pomiędzy Gambią i Iranem znacząco się zacieśniły. Współpraca pomiędzy państwami przyjęła
charakter wielowymiarowy i przejawia się do dziś we współpracy
w takich dziedzinach jak kwestie obronności i współpraca wywiadów, rolnictwo, sprzedaż produktów przemysłu maszynowego
i nośników energii (przede wszystkim ropy) oraz rozwoju systemu
bankowego. Za największy irańsko-gambijski projekt można uznać
projekt modernizacji czy raczej stworzenia regularnego systemu
transportu publicznego rozpoczęty w 2007 roku, który miał się
oprzeć na maszynach wyprodukowanych właśnie przez irańskie
firmy na terenie Gambii, co z pewnością byłoby przykładem niezwykle opłacalnej inwestycji bezpośredniej dla tego małego afrykańskiego państwa. Cały projekt jest przewidywany na wiele lat,
a jego wartość oszacowano na 2 mld USD. Należy również pamiętać, że Iran współpracował między innymi z Gambią na forum

94

Michał Ząbek

organizacji międzynarodowych, w tym przede wszystkim ONZ.
Poparcie Gambii przejawiało się w głosowaniu na forum ONZ
przeciwko sankcjom nakładanym na Iran oraz ewentualnym rezolucjom potępiającym Teheran za łamanie praw człowieka lub
wzywającym do zakończenia programu nuklearnego, do którego,
jak oficjalnie głosiła polityka Gambii, Iran ma pełne prawo.
Do gwałtownego pogorszenia się relacji gambijsko-irańskich
doszło w roku 2010, kiedy to z Bandżulu zostali wydaleni dy­
plomaci irańscy. Oficjalnej przyczyny tego niezwykle ostrego
po­sunięcia rząd Jammeha nie podał. Zarówno miejscowi, jak
i za­grani­czni dziennikarze dopatrują się powodów tej decyzji
w przechwyceniu przez celników nigeryjskich pod koniec listopada 2010 r. znacznego transportu irańskiej broni na statku francuskim (broń ta miała być skierowana właśnie do Bandżulu).
Strona gambijska poinformowała, że broń ta nie miała trafić w ręce
władz, a tylko do niewymienionej z nazwy grupy rebelianckiej,
która jakoby miała działać przeciw obecnym władzom Gambii.
Nieznane są jednak jakiekolwiek ugrupowania, które podejmowałyby walkę zbrojną z obecnymi władzami w Bandżulu, choć
w roku 2009 pojawiły się doniesienia o grupach wewnątrz miejscowego establishmentu, które miały być zainteresowane odsunięciem Yahye Jammeha od władzy. Wielu dziennikarzy uważa,
że reakcja Gambii na doniesienia, iż to do tego kraju ma płynąć
uzbrojenie, była próbą zatuszowania faktu, że państwo Jammeha
starało się obejść zakaz importu broni irańskiej, jaki jest częścią
sankcji nałożonych na Iran przez ONZ w 2007 roku. Inni natomiast
zwracają uwagę na to, że za zerwaniem relacji dyplomatycznych
miały stać Stany Zjednoczone, które wywarły nacisk na Gambię,
która coraz silniej współpracowała z Republiką Islamską. Bez
względu na powód tak gwałtownego oziębienia dotąd bardzo
dobrych relacji, stanowiło ono powód do niepokoju dla obu państw.
Wraz z wydaleniem dyplomatów zawieszono prowadzone przez

Polityka zagraniczna Gambii

95

Iran programy pomocy rozwojowej oraz wszelką współpracę pomiędzy oboma rządami, a także przedsiębiorstwami z obu krajów.
Takie postawienie sprawy musiało być niezwykle bolesne dla Iranu tracącego w tym momencie małego, lecz cennego sojusznika
w Afryce20. Tym boleśniejsze, że osłabiało możliwości promocji
Iranu jako wiarygodnego kontrahenta w biznesie oraz partnera
dyplomatycznego w oczach wielu przywódców afrykańskich.
Hussein Abdullahi (ambasador Iranu w Nigerii) w lutym 2011
roku starał się wyjaśnić całą sytuację, jak się wydaje właśnie na
użytek polityki prowadzonej przez to państwo na Czarnym Lądzie.
Według jego słów transport broni był rzeczywiście przeznaczony
do Bandżulu, ponieważ był częścią szerszego tajnego porozumienia podpisanego jeszcze w 2007 roku o dostarczeniu broni do
Gambii. Sugerował również, że bardzo ostra reakcja Gambii na
wykrycie tego transportu była związana z faktem, iż władze gambijskie uznały, że wykrycie transportu nie jest przypadkowe i ma
na celu postawienie tego państwa w złym świetle. Poinformował
również, że sytuacja została już wyjaśniona, a obecnie trwają
negocjacje nad powrotem do prowadzonej wcześniej bardzo przyjaznej polityki pomiędzy obu krajami. Niestety dla Iranu taka
szczerość, zamiast uspokoić przywódców afrykańskich, wpędziła
ich w jeszcze większe obawy, a pierwszym z państw, które swój
niepokój wyraziło, zrywając relacje dyplomatyczne i wydalając
irańskich dyplomatów ze swej stolicy, był Senegal. Sąsiad Gambii
wyraźnie zaniepokojony nieoficjalnym wzmacnianiem sił gambijskich przez Teheran poczynił wyżej wymienione kroki już 23 lutego 201121. Co ciekawe, krach polityki irańskiej w Afryce Zachodniej nie skończył się na załamaniu stosunków z państwami
20
Por. Tait Robert, Iran Dealt Losing Hand In Gambia Gambit, źródło: http://
www.rferl.org/content/iran_gambia/2229571.html (dostęp: 11.2014).
21
Por. Mahjar-Barducci Anna, Iran’s Charm Offensive in Africa, źródło: http://
www.gatestoneinstitute.org/1974/iran-charm-offensive-africa (dostęp: 10.2014).

96

Michał Ząbek

Senegambii. W kilka tygodni później odkryto w Lagos w Nigerii
ponownie transport 130 kg heroiny na statku płynącym z Iranu
do jednego z portów europejskich. Taki stan rzeczy doprowadził
w krótkim czasie do krachu polityki irańskiej w Afryce Zachodniej,
a obecne w dyplomacji Teheranu głosy, iż Iran pozostaje jednym
ze strategicznych partnerów dla państw Unii Afrykańskiej oraz
o wspólnym przeciwstawianiu się zachodniej dominacji i postkolonializmowi, wydają się być na tym etapie już tylko pustą retoryką.
Relacje Gambii z Republiką Chińską
i Chińską Republika Ludową
Relacje Gambii z oboma państwami chińskimi można uznać
za interesujący przypadek jednoczesnej współpracy z dwoma
wzajemnie nieuznającymi się państwami. Przy czym uznanie na
arenie międzynarodowej jednego z nich oznaczało dotychczas
zerwanie z drugim. Gambia utrzymywała relacje dyplomatyczne
z Chińską Republika Ludową (ChRL) od grudnia 1974 do lipca
1995 roku, natomiast z Republika Chińską (Tajwanem) od 1968
do 1974 roku i od 1995 do listopada 2013 roku, kiedy to bez wcześniejszych sygnałów zerwała jednostronnie stosunki z Tajpej
i ogłosiła jednostronne ponowne nawiązanie relacji dyplomatycznych z Pekinem.
Pierwszy okres współpracy z Tajwanem w latach 1968–1974
nie był wynikiem suwerennych decyzji rządu Dawda Jawary, lecz
wynikiem systemu relacji międzynarodowych narzuconego przez
dawną potęgę kolonialną. Kontakty z Tajwanem były podporządkowane szerszej polityce zwalczania wpływów komunistycznych,
na czym szczególnie zależało Wielkiej Brytanii zaniepokojonej
rozwojem ruchów socjalistycznych i komunistycznych w wychodzących spod jej władzy kolonii. Dostępne źródła zawracają uwagę, że ani Gambia, ani Tajwan nie odnosiły szczególnych korzyści

Polityka zagraniczna Gambii

97

z oficjalnej współpracy22. Wydaje się, że poza ideologicznym wymiarem relacje w tym okresie nie wpływały na sytuacje obu państw,
które koncertowały swe wysiłki na innych regionach i państwach
świata. Dodatkowo istnieją przesłanki, że doszło do przestępstw
z udziałem inżynierów tajwańskich wysłanych do Gambii w ramach współpracy w dziedzinie rozwoju technologicznego i restrukturyzacji rolnictwa tego afrykańskiego państwa23. Taki stan
rzeczy, jak łatwo przypuszczać, nie sprzyjał zacieśnianiu wzajemnych relacji i tworzył podstawy do łatwego ich zerwania.
Do takiej sytuacji doszło w grudniu 1974 roku, kiedy Gambia
jednostronnie zerwała stosunki dyplomatyczne z Tajpej i 14 grudnia 1974 roku nawiązała je z Chińską Republiką Ludową. Miało
to głębsze podstawy niż wspomniana już niska intensywność kontaktów gambijsko-tajwańskich. W latach 70. doszło do zmiany
wizerunku obozu komunistycznego wśród państw zrzeszonych
w Ruchu Państw Niezaangażowanych. Słabnący nacisk na kwestie
ideologiczne, a skupienie się bardziej na „technicznych” warunkach udzielania pomocy powodowało, że dla wielu państw afrykańskich ChRL czy ZSRR stawały się interesującymi partnerami,
tym bardziej że wiele z tych państw poszukiwało różnorakich
dróg zmniejszenia zależności od byłych potęg kolonialnych. W przypadku nawiązania przez Jawarę kontaktów z Chinami kontynentalnymi ważnym czynnikiem była również presja najbliższego
otoczenia międzynarodowego. W roku 1974 praktycznie wszystkie państwa Afryki Zachodniej posiadały już rozwinięte stosunki
dyplomatyczne i gospodarcze z ChRL i jednocześnie pod wpływem
Pekinu wywierały na Bandżul rosnącą presję zakończenia konPor. Bukhari M. S. Sillah, Mohammed E. Jammeh, AERC Scoping Studies
on China-Africa Economic Relations the Gambia, s. 11, źródło: http://dspace.
africaportal.org/jspui/bitstream/123456789/32074/1/Gambia-china.pdf?1
(dostęp: 10.2014).
23
Tamże, s. 15.
22

98

Michał Ząbek

taktów z Tajwanem. Dodatkowo zmianie frontów sprzyjało stopniowe ustępowanie nacisku Wielkiej Brytanii i USA (będących
w tamtym okresie największymi partnerami Gambii na arenie
międzynarodowej) na prowadzenie polityki zwróconej przeciw
Pekinowi24. Okazało się, że nawiązanie kontaktów z Chinami kontynentalnymi było rzeczywiście opłacalne. Chińczycy przyczynili się do budowy podstaw prawie nieistniejącej wcześniej infrastruktury drogowej, rozwoju służby zdrowia oraz inwestycji
związanych ze sportem i rekreacją, z których największą była
budowa stadionu piłkarskiego w Bandżulu, tzw. Stadionu Niepodległości (ang. Independence Stadium). Mimo iż kontakty obu
krajów nie należały w przeciągu dwudziestu jeden lat (1974–1995)
do bardzo intensywnych, należy uznać je za korzystne, szczególnie dla strony gambijskiej, która uzyskała podstawy infrastruktury, a Gambijczycy na podstawie umowy o kontaktach kulturalnych
mogli wyjeżdżać na studia do Chin, natomiast system ochrony
zdrowia zyskał dostęp do szkoleń i tanich artykułów medycznych
produkcji chińskiej.
W ramach całościowych zmian w polityce zagranicznej po zamachu z 22 lipca 1994 roku i objęciu władzy przez AFPRC i Yahye
Jammeha, w lipcu 1995 roku doszło do nawiązania ponownych
stosunków dyplomatycznych z Republiką Chińską. Należy zauważyć, że jest to już okres gwałtownego rozwoju kontaktów z Chińską Republiką Ludową i pogłębienia się spadku znaczenia Tajwanu na arenie międzynarodowej. Stąd takie zachowanie nowych
władz w Bandżulu może zaskakiwać. Ponadto trudno doszukać
się innych praktycznych powodów zerwania relacji między państwami w tamtym momencie, tym bardziej że w roku 1995 wy24
Było to związane z ociepleniem relacji na linii Waszyngton – Pekin, które
postępowało od początku lat 70. i było osadzone przede wszystkim na rozłamie
radziecko-chińskim pogłębiającym się od roku 1958.

Polityka zagraniczna Gambii

99

miana handlowa sięgnęła blisko 55 mln USD, a Chiny były jednym
z największych partnerów handlowych Gambii25. Przyjmowana
za powód zmiany chęć prostej negacji polityki prowadzonej przez
poprzednika wydaje się być jedynym wytłumaczeniem takiego
posunięcia. Pekin nigdy nie wydał żadnego oświadczenia na ten
temat.
Dla Tajpej ruch Gambii w momencie, gdy kolejne państwa odsuwały się od niej, stanowił szansę na podjęcie na nowo wyzwań
związanych z budową wpływów w Afryce. Gambia mogła stać się
jedną z baz dla rozwoju wpływów politycznych i gospodarczych
w Afryce Zachodniej. Władze Tajwanu w ramach nowego początku podjęły się wykonania zobowiązań w zakresie dokończenia
lub wykonania inwestycji tożsamych z tymi, które rozpoczęli
Chińczycy z kontynentu. Dodatkowo powrócili do zerwanej w 1974
roku współpracy w zakresie transferu technologii i rozwoju rolnictwa. Ze strony Tajwanu pojawiło się znacznie silniejsze zainteresowanie Gambią, niż miało to miejsce we wcześniejszym
okresie, kiedy oba państwa utrzymywały wzajemne stosunki.
Doszło do wielu wzajemnych wizyt na szczeblu przedstawicieli
poszczególnych ministerstw obu krajów, a w latach 2000 i 2009
Yahya Jammeh odwiedził Tajpej, natomiast Ma Ying-jeou prezydent Republiki Chińskiej odbył wizytę w Bandżulu w 2012 roku.
Podczas wszystkich wizyt przywódcy nie szczędzili sobie ciepłych
słów oraz podkreślali bardzo dobry stan wzajemnych relacji. Ze
strony Gambii kluczowym wkładem we wzajemne stosunki było
poparcie dla dążeń Tajwanu do uznania na arenie międzynarodowej, w tym przede wszystkim na forum organizacji międzynarodowych, ale także wyasygnowanie niezwykle wysokiej, jak na
to małe państwo, kwoty 700 000 USD na pomoc ofiarom tajfunu
The Observatory of Economic Complexity, źródło: http://atlas.media.mit.
edu/explore/tree_map/hs/export/chn/gmb/show/2003/ (dostęp: 10.2014).
25

100

Michał Ząbek

Marakot. Z drugiej strony Gambia otrzymywała przez cały okres
znaczące środki w ramach pomocy rozwojowej, inwestycje w infrastrukturę i przemysł lekki, a także znaczące środki na system
opieki zdrowia (300 000 USD tylko w 2010 roku) i rozwój policji
oraz niesławnej służby bezpieczeństwa26. By przedstawić kilka
z wielu inwestycji, jakie Tajwan przeprowadził w państwie Jammeha, wymienię budowę i wyposażenie sieci przychodni w miejscowościach wzdłuż rzeki, ufundowanie studiów ponad 150 studentom z Gambii, stworzenie podstaw do powstania gospodarstw
rolnych zajmujących się intensywną produkcją zboża i zwierząt,
które mają działać na podstawie spółdzielni zrzeszających miejscowych rolników. Do ważnych inwestycji należy budowa chłodni w Bandżulu oraz elektrowni zaspokajającej potrzeby stolicy
i okolic. Należy wspomnieć o pomocy o czysto humanitarnym
wymiarze. W latach 2000–2009 Tajwan przekazywał nieodpłatnie co roku ok. 10 tys. ton ryżu. W zakresie współpracy wojskowej
Gambia korzystała z niej przede wszystkim w okresie poprzedzającym silny rozwój stosunków z Turcją. Z racji, że Tajwanu nie
stać na wspieranie gambijskich sił zbrojnych kwotą przewyższającą 10 000 USD (jest to suma jaką zaoferowała Turcja w roku
2009 i nie jest ona wliczona w koszty szkoleń czy dostaw broni
dla armii gambijskiej) relacje te osłabiły się w ostatnich latach.
Gambijscy oficerowie (szczególnie chodzi tu o osoby związane ze
służbami bezpieczeństwa oraz marynarki) kontynuowali jednak,
aż do zerwania stosunków dyplomatycznych, rozpoczęte studia
w wojskowych instytutach i uczelniach Tajwanu27. Mimo głoszoPor. Czerewyk Konstantin A., Sowremennye otnoszenija Gambii i Taiwania
ot Sojuza do Razrywa, s. 196, źródło: http://www.gramota.net/mate­
rials/3/2015/4-1/52.html (dostęp: 10.2014).
27
Por. Soeters J., Manigart Ph., Military Cooperation in Multinational Peace
Operations. Managing cultural diversity and crisis response, Routledge, New York
2008, s. 124.
26

Polityka zagraniczna Gambii

101

nej głębokiej współpracy pomiędzy krajami, obroty handlowe
łącznie w 2009 roku wyniosły zaledwie 400 tys. USD i w następnych latach nie ulegały praktycznie wzrostowi, co przy kwocie
ok. 330 mln USD w obrocie handlowym z ChRL w roku 2012
wydaje się kwotą wyjątkowo małą28.
Jak już wspomniałem wyżej, relacje handlowe z ChRL były
utrzymywane bez względu na brak kontaktów na szczeblu dyplomatycznym. Mimo że dostęp chińskich inwestorów do rynku
gambijskiego po zerwaniu relacji dyplomatycznych był znacząco
ograniczony poprzez nałożenie na nich obowiązku ubiegania się
o specjalne pozwolenie na prowadzenie działalności na terenie
Gambii29, do kontaktów handlowych dochodziło cały czas. Źródłem
ich był i jest nadal przede wszystkim obrót pomiędzy przedsiębiorcami gambijskim a Chińczykami działającymi na rynkach
sąsiednich państw afrykańskich przede wszystkim Senegalu, Mali
i Gwinei Bissau. To właśnie skala tego nie w pełni legalnego obrotu stała się zapewne podstawową przyczyną reorientacji polityki gambijskiej na Chińską Republikę Ludową. Należy dodatkowo zauważyć, że jedyne chińskie przedsiębiorstwo działające
w Gambii od roku 2003, czyli COSMOS Industrial Company Limited w ciągu swej działalności dokonało inwestycji wartych
12 mln 700 tys. USD co, jak łatwo zauważyć, jest sumą znacznie
większą od tego, co mogła zaoferować strona tajwańska, działająca przede wszystkim za pośrednictwem organów państwa, a nie
prywatnych inwestorów30. Widać tu głęboką dysproporcję pomięThe Observatory of Economic Complexity, źródło: http://atlas.media.mit.
edu/explore/tree_map/hs/import/chn/gmb/show/2012/ (dostęp: 10.2014).
29
Bukhari M. S. Sillah, Mohammed E. Jammeh, AERC Scoping Studies on
China-Africa Economic Relations: The Gambia, s. 15, źródło: http://dspace.
africaportal.org/jspui/bitstream/123456789/32074/1/Gambia-china.pdf?1
(dostęp: 10.2014).
30
Ibidem, s. 20.
28

102

Michał Ząbek

dzy możliwościami inwestorów prywatnych i państwowych z ChRL
a tymi z Tajwanu.
Przedstawione powyżej fakty wskazują, że współpraca z Pekinem z ekonomicznego punktu widzenia opłaca się Gambii bardziej
niż podejmowana z Tajpej. Ruch, jaki wykonał 14 listopada 2013
roku Yahye Jammeh, polegający na jednostronnym zerwaniu relacji z Tajwanem i jednoczesnym jednostronnym nawiązaniu relacji z ChRL, wygląda jednakże na niezwykle gwałtowny i mało
dyplomatyczny. Co jednak ważniejsze, jak pokazały następne dni,
ruch ten był rzeczywiście niepoparty żadnymi ustaleniami z którymkolwiek z państw chińskich. Pekin w kilka dni później poinformował, że nie utrzymuje stosunków dyplomatycznych z Gambią, a o działaniach tego państwa dowiedział się z mediów oraz,
że w żaden sposób nie popiera ruchów Gambii na scenie międzynarodowej. Natomiast misja tajwańskiego MSZ z 18 listopada nie
przyniosła żadnych efektów i nie doprowadziła do wyjaśnienia
sytuacji czy odnowienia relacji. Wydaje się także, że Chiny bardziej
skupiły się na budowie wzajemnych relacji z Tajwanem i to relacje ponad Cieśniną Tajwańską będą determinowały kontakty obu
państw z Gambią, a nie odwrotnie31. Po roku od tych wydarzeń
Gambia nie utrzymuje obecnie relacji dyplomatycznych z państwami chińskimi. Wyjątkowo nieprofesjonalne zachowanie Yahye
Jammeha może doprowadzić do utraty przez Gambię i jego rząd
wizerunku na arenie międzynarodowej, co już od jakiegoś czasu
następuje. Dodatkowo obecnie wydaje się praktycznie niemożliwe odnowienie relacji z Tajwanem, a Chiny kontynentalne również
nie wydają się być zainteresowane oczekiwaniem Gambii na podjęcie z nią ewentualnych rozmów na temat wspólnych kontaktów
31
Por. Drun Jessica, China-Taiwan Diplomatic Truce Holds Despite Gambia,
źródło: http://thediplomat.com/2014/03/china-taiwan-diplomatic-truce-holdsdespite-gambia/ (dostęp: 10.2014).

Polityka zagraniczna Gambii

103

na szczeblu ambasad. Należy również pamiętać o stratach ekonomicznych, które będą niezwykle odczuwalne dla tego niewielkiego afrykańskiego państwa, utrata jednego ze źródeł pomocy
rozwojowej i humanitarnej z pewnością spowolni rozwój i postawi pod znakiem zapytania ambitne plany władz w Bandżulu.
Podsumowanie
Relacje podjęte z „nowymi krajami”, jak starałem się to pokazać w niniejszym rozdziale, stanowią wielką szansę, ale jednocześnie są pełne niepewności. Gambia poszukując nowych inwestorów i politycznych protektorów na arenie międzynarodowej,
kieruje swój wzrok nie tylko na wymienione powyżej państwa.
Do krajów, z którymi kontakty stają się coraz bardziej intensywne zaliczyć trzeba Kubę, która od roku 2012 zaangażowana jest
w budowę pierwszej uczelni medycznej w Gambii czy też Wietnam,
który podobnie jak wcześniej Tajwan i Chiny, coraz energiczniej
angażuje się w inwestycje drogowe oraz jest jednym z kluczowych
dostawców podstawowych dóbr na rynek gambijski. Widać także
zacieśnienie kontaktów z Rosją, które opierają się na wspólnej
krytyce postkolonializmu, jaki stosują państwa Zachodu oraz na
coraz większych inwestycjach Rosjan w sektor turystyczny. W tym
kontekście swego rodzaju ciekawostką jest ogłoszenie przez rosyjskiego milionera Antona Bakova chęci utworzenia z Gambii
rosyjskiej „kolonii”, a przynajmniej ośrodka, gdzie Rosjanie mogliby bez przeszkód przyjeżdżać w celach turystyczno-rekreacyjnych. Póki co jednak jego plany koncentrują się na budowie hotelu o wysokim standardzie nad Atlantykiem.
W działaniach rządu Yahye Jammeha widać jednak niekonsekwencję i brak profesjonalizmu w podejmowaniu relacji z no­wymi
partnerami. Wydaje się nie zauważać, że dywersyfikacja źródeł
kapitału i inwestycji nie jest jednoznaczna z silnym zaangażowaniem politycznym, czy wręcz emocjonalnym, jakie przywiązuje

104

Michał Ząbek

on do relacji dwustronnych, co prowadzi częstokroć do ruchów
chaotycznych, jak to miało miejsce zarówno w przypadku chińskim, jak i niefortunnych relacji z Iranem. Wydaje się też, że Jammeh przedstawia postawę nazbyt roszczeniową w stosunku do
państw, które są gotowe wejść lub pogłębić relacje bilateralne
z jego krajem, co nie sprzyja rozbudowie sieci kontaktów politycznych, gospodarczych i militarnych jego kraju i jednocześnie
prowadzi do zamknięcia w ramach kontaktów z państwami Zachodu i Afryki, z których przecież próbuje się uwolnić. Podwyższenie poziomu profesjonalizmu prowadzonych przez Gambię
działań w sferze międzynarodowej może jednak dać szansę na
przyspieszenie rozwoju najmniejszego państwa Afryki przy równoczesnym uwolnieniu się z kolonialnych i postkolonialnych zależności.

Zakończenie
Z łatwością można zauważyć, że pozycja i charakter relacji
międzynarodowych tego małego państwa afrykańskiego ma swoje wewnętrzne podstawy oparte o trzy filary, tj. położenie geograficzne i kształt granic, spuściznę historyczną oraz osobowość
przywódcy. Dwa pierwsze z wymienionych czynników są wyraźnie zaznaczone w polityce praktycznie każdego państwa na świecie i są stałą determinantą polityki wewnętrznej i zagranicznej
tak światowych mocarstw, jak i państw niewielkich. W przypadku Gambii zauważalny jest natomiast niezwykle silny czynnik
osobowości głowy państwa. Jest to stan niejako typowy dla krajów,
w których mamy do czynienia z władzą autorytarną oraz dla takich, w których aparat administracji państwowej jest słaby i silnie
uzależniony od bezpośrednich działań szefa. Obie wymienione
cechy są charakterystyczne dla opisywanej przeze mnie Gambii.

Polityka zagraniczna Gambii

105

Mimo że również w krajach o wielowiekowej tradycji budowy
kadry zawodowej dyplomatów, takich jak np. Rosja czy Turcja,
silny przywódca w znacznej mierze kształtuje politykę zagraniczną państwa, to w przypadku Gambii można mówić wręcz o wyeliminowaniu czynnika, jakim jest resort spraw zagranicznych.
Stąd brak nazwisk kolejnych ministrów spraw zagranicznych
państwa w tekście, gdyż nie wniosłyby niczego do jej treści, ponieważ nie byli oni w żadnej mierze twórcami polityki międzynarodowej Gambii, a co najwyżej wykonawcami woli prezydenta.
Już fakt, że na przestrzeni dwudziestu lat rządów Yahye Jammeha było ich dziewiętnastu, a służba najdłużej sprawującego swą
władzę w ministerstwie Momodou Lamin Sedat Jobe trwała niespełna trzy lata (1998–2001) i zakończyła się jego emigracją do
Szwecji, mówi sporo o braku realnego wpływu urzędników państwowych na kreowanie założeń i celów polityki32. Zmiany na
stanowisku szefa dyplomacji tego kraju następują niezwykle często, w skrajnych przypadkach powołani ministrowie nie pełnili
funkcji nawet pół roku. Taki stan rzeczy jest w przypadku Gambii
charakterystyczny również dla pozostałych resortów. Wydaje się
być elementem utrzymywania władzy przez Yahye Jammeha,
trzymającego swoich podwładnych w ciągłej niepewności, co poprzez częste zmiany zapobiega powstawaniu ewentualnych koalicji wewnątrz aparatu państwowego wymierzonych w jego
osobę.
Natomiast kluczowym czynnikiem oddziaływującym na politykę Gambii z zewnątrz jest specyficzny charakter sąsiedztwa
z Senegalem. Wielokrotne próby połączenia obu terytoriów zarówno w okresie kolonialnym, jak i po uzyskaniu niezależności,
kończyły się zawsze niepowodzeniem. Taka sytuacja zmusza
Por. The List of Ministers of Foreign Affairs of States of the World, źródło:
http://rulers.org/fm2.html (dostęp: 11.2014).
32

106

Michał Ząbek

szczególnie znacznie mniejszą Gambię do zachowania dobrych
relacji ze swym jedynym sąsiadem, ponieważ jest to podstawowy
gwarant jej bezpieczeństwa zarówno polityczno-militarnego, jak
i gospodarczego. Mimo śmiałych częstokroć ruchów Bandżulu na
arenie międzynarodowej, relacje z Dakarem są traktowane priorytetowo i przywódca Gambii nie pozwala sobie na ich antagonizowanie. Napięta sytuacja w południowej prowincji Senegalu –
Casamance w połączeniu z powszechnymi podejrzeniami, iż to
właśnie z tego regionu wywodzi się prezydent Gambii, dodatkowo wpływa na wzmożoną ostrożność w działaniach podejmowanych wobec Senegalu tak, aby nie wzbudzić jego wrogości. Taka
polityka prowadzi do zachowania bardzo dobrych relacji pomiędzy oboma krajami, a jakiekolwiek spory rozwiązywane są szybko, często poprzez system rządowych komisji dwustronnych lub
na forum takich organizacji jak ECOWAS i Unia Afrykańska, gdzie
Jammeh ma możliwość tworzenia koalicji ze znacznie większymi
państwami w celu przeforsowania swojej pozycji w stosunkach
z sąsiadem. Widać także, że forum tych organizacji jest miejscem
wspierania ruchów i postaw w polityce afrykańskiej stawiających
na panafrykanizm przy jednoczesnym zrywaniu sieci zależności
z dawnymi potęgami kolonialnymi. Relacje z państwami afrykańskimi kształtuje duże wyczucie i umiejętność forsowania korzystnych rozwiązań. Z wywiadów przeprowadzonych z Jammehem
oraz analiz politologicznych daje się wysnuć prosty wniosek, iż
głęboka współpraca na kontynencie afrykańskim jest jedną z podstaw szeroko rozumianej polityki bezpieczeństwa Gambii, która
nie może pozwolić sobie na osamotnienie w ewentualnym sporze
z którymkolwiek z państw afrykańskich, ze szczególnym uwzględnieniem Senegalu.
O podobnej delikatności trudno mówić w relacjach tego małego państwa z resztą świata. Yahye Jammeh podejmuje bardzo
odważne i nietypowe kroki w stosunku do wielu państw, a wiele

Polityka zagraniczna Gambii

107

z nich zakrawa nawet na miano skandalu międzynarodowego.
Do takich sytuacji opisanych w mojej pracy można zaliczyć gwałtowne zerwanie relacji z Iranem czy Tajwanem, co szczególnie
w przypadku tego drugiego państwa uznać należy za ruch wyjątkowo nieprzemyślany i mogący nieść długotrwałe osłabienie polityczne, ale także gospodarcze dla Gambii. Podobnie ogłoszenie
wyjścia z Commonwealthu bez podania wyraźnych przyczyn
wydaje się być ruchem kontrowersyjnym, szczególnie jeśli weźmie
się pod uwagę rozmiary i znaczenie pomocy rozwojowej i humanitarnej, jaka płynie do Gambii z Wielkiej Brytanii. Wyraźnie zauważalna niechęć do państw anglosaskich ma oczywiście podstawy w głębokim rozczarowaniu ich polityką uzależniającą
częstokroć udzielanie pomocy, szczególnie finansowej, od wypełnienia szeregu procedur demokratycznych oraz przestrzegania
praw człowieka. Należy również zauważyć, że wielokrotnie, jak
podkreślał nie bez racji Jammeh, trafiają na projekty, które nie są
priorytetowe, nie niosą lokalnym społecznościom i państwu wymiernych korzyści. Mam tu na myśli przede wszystkim projekty
o charakterze społecznym prowadzone przez liczne organizacje
pozarządowe tzw. NGO. Organizacje te wielokrotnie przeznaczają znaczące środki na działania mające promować społeczeństwo
obywatelskie, prawa dzieci i kobiet czy mające niewielkie szanse
na powodzenie projekty wspierające rozwój swego rodzaju agroturystyki, zamiast skupienia się na potrzebach lokalnych rolników
lub wsparciu bardzo słabej służby zdrowia.
Negatywny stosunek do Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii nie oznacza jednak jednoczesnego osłabienia relacji ze światem Zachodu. Lukę po nich Jammeh wypełnia współpracą ekonomiczną z Niemcami i Holandią. Państwa te dysponują
pożądanym kapitałem i technologiami, a jednocześnie, jak się
wydaje, przywiązują mniejszą wagę do rozwiązań ustrojowych,
jakie przyjął przywódca Gambii. Odsuwanie się od byłej metro-

108

Michał Ząbek

polii i USA kompensują również rozwijające się coraz prężniej
kontakty z Turcją, Kubą czy Wietnamem, a przez pewien czas
także z Iranem. Państwa te zapewniają stały dopływ koniecznych
do funkcjonowania kraju produktów, rozwój technologii, wsparcie systemu ochrony zdrowia, edukacji i wojska, dając poczucie
bezpieczeństwa i niezależności od anglosaskiej hegemonii, która
cechowała okres postkolonialny od powstania niepodległej Gambii w 1965 r. do zamachu stanu z 1994 roku.
Kończąc, mogę powiedzieć na podstawie przeprowadzonych
badań materiałów źródłowych i dotychczasowych opracowań
oraz własnych obserwacji z pobytu w Gambii w sierpniu 2013
roku, iż polityka zagraniczna tego kraju skupia się na pozyskaniu
partnerów i środków w celu prowadzonej na szeroką skalę modernizacji kraju w ramach ogłoszonego w 1996 roku projektu
„Vision 2020”. Ma on doprowadzić Gambię do poziomu państwa
samowystarczalnego w zakresie gospodarki rolnej, a nawet eksportującego nadwyżki. W sferze ekonomicznej Jammeh ma ambicje przekształcenia Bandżulu w regionalne centrum finansowe
i tranzytowe dla towarów mających dotrzeć do Mali czy Gwinei
Bissau. Ponadto dalszy rozwój sektora turystycznego ma zapewnić miejsca pracy dla pokolenia eksplozji demograficznej, jakiej
kraj doświadcza. Gambia ma być również elementem regionalnego systemu bezpieczeństwa. W tym celu Jammeh posyła swoje wojska na misje w ramach kontyngentów ECOWAS i ONZ w strefę praktycznie każdego konfliktu w Afryce, a nawet poza jej
granicami.
Zagrożeniem dla częściowej realizacji tych niezwykle ambitnych
planów może się jednak stać często nieodpowiedzialna i gwałtowna, wręcz awanturnicza, polityka, jaką prowadzi przywódca
Gambii. Brak dobrze wykształconego korpusu dyplomatycznego
oraz niezwykle słaba pozycja MSZ nie sprzyja tworzeniu i wzmacnianiu relacji ze znacznie potężniejszymi partnerami. W sytuacji

Polityka zagraniczna Gambii

109

ciągłej niepewności pozycji w Gambii oraz przy braku szczególnych
walorów Gambii (brak surowców mineralnych czy znaczących
połaci niezagospodarowanej ziemi) mogą wybrać na miejsce inwestycji pewniejszych partnerów z regionu, a szczególnie lepiej
rozwinięty i większy Senegal. Wydaje się, że do takiego wniosku
doszedł Pekin, który pomimo wyraźnych chęci Bandżulu, nie podjął z nim współpracy po zerwaniu stosunków dyplomatycznych
z Tajpej. Taki krok ChRL działającej bez względu na zachowania
miejscowych władz w praktycznie każdym państwie afrykańskim
może wskazywać na brak chęci podejmowania ryzyka, także wizerunkowego, jakim jest wiązanie się z niepewnym partnerem.
Rzutować to może również na relacje Gambii z tak zaangażowanymi obecnie w tym państwie partnerami, jak np. Turcja, która
z pewnością musiała zwrócić uwagę na zaistniałą sytuację. Wydaje się, że rozwiązanie problemu wiarygodności Gambii na arenie międzynarodowej leży w gestii samego prezydenta, który
powinien podejmować w światowej polityce równie ostrożne
i wyważone kroki, jak robi to w polityce regionalnej.

Bibliografia
Abdoulay S., The Paradox of Third-Wave Democratization in Africa. The
Gambia under AFPRC-APRC Rule, 1994–2008, Lexington Books,
Plymouth 2009.
Abdoulaye S., Gambia: The and Foreign Policy, w: Small States in World
Politics. Explaining Foreign Policy Behavior, Lynne Rienner Publishers, Londyn 2003.
Bukhari M. S. Jammeh Sillah, Mohammed E., AERC Scoping Studies on
China-Africa Economic Relations the Gambia, s. 11, źródło: http://
dspace.africaportal.org/jspui/bitstream/123456789/32074/1/
Gambia-china.pdf?1 (dostęp: 10.2014).

110

Michał Ząbek

Celebrating the International Day of Peace at the Senegal-Gambia border,
źródło: http://www.tostan.org/news/celebrating-international-day-peace-senegal-gambia-border (dostęp: 09.2014).
Czerewyk K. A., Sowremennye otnoszenija Gambii i Taiwania ot Sojuza
do Razrywa, s. 196, źródło: http://www.gramota.net/mate�
rials/3/2015/4-1/52.html (dostęp: 10.2014).
Drun J., China-Taiwan Diplomatic Truce Holds Despite Gambia, źródło:
http://thediplomat.com/2014/03/china-taiwan-diplomatictruce-holds-despite-gambia/ (dostęp: 10.2014).
ECOWAS Commends Gambia Agricultural Initiatives, źródło: http://
www.nepad.org/foodsecurity/news/1825/ecowas-commends-­
gambia%E2%80%99s-agricultural-initiatives (dostęp: 09.2014).
Establishing long-term peaceful solutions on the Senegalese-Gambian border, źródło: http://www.tostan.org/stories/establishing-long-­
term-peaceful-solutions-senegalese-gambian-border (dostęp:
09.2014).
Gambia Says No More U.S. Military Training, źródło: http://securityassistancemonitor.wordpress.com/2013/08/21/gambia-says-nomore-u-s-military-training/ (dostęp: 21.08.2014).
Gibraltar Regiment trains Gambians for Darfur deployment, źródło:
https://www.gov.uk/government/news/gibraltar-regiment-­
trains-gambians-for-darfur-deployment (dostęp: 10.2014).
Grigoriadis, I. N. The Davutoğlu Doctrine and Turkish Foreign Policy, Hellenic Foundation For European and Foreign Policy, Working Paper
No 8/2010, 04.2010, źródło: file:///C:/Users/Michal/Downloads/8_2010_IoGrigoriadis.pdf (dostęp: 10.2014).
Hirsch A., The Gambia: seven facts about the country leaving the Common­
wealth, źródło: http://www.theguardian.com/world/shortcuts/2013/oct/03/gambia-facts-country-leaving-commonwealth
(dostęp: 10.2014).
„If you always follow others, you can never lead” – President Yahya Jammeh,
„New African” 24.10.2013, źródło: http://newafricanmagazine.
com/if-you-always-follow-others-you-can-never-lead-presidentyahya-jammeh/ (dostęp: 09.2014).

Polityka zagraniczna Gambii

111

Janneh B. Kb, Gambia: Invest Gambia Inks MoU With GGCC, źródło:
http://allafrica.com/stories/201206211093.html (dostęp:
09.08.2014).
Mahjar-Barducci A., Iran’s Charm Offensive in Africa, źródło: http://
www.gatestoneinstitute.org/1974/iran-charm-offensive-africa
(dostęp: 10.2014).
Merdith M., The State of Africa. A History of Fifty Years of Independence,
The Free Press, London, New York, Sydney, 2006.
Ministry of Trade, Regional Integration and Employment: The Gambia
Trade Policy 2011, źródło: http://www.gafspfund.org/sites/gafspfund.org/files/Documents/Attachment%2011%20The%20
Gambia%20Trade%20Policy%202011.pdf (dostęp: 09.2014).
Relations between Turkey and the Gambia, strona MSZ Republiki Turcji,
źródło: http://www.mfa.gov.tr/relations-between-turkey-and-the-gambia.en.mfa (dostęp: 11.2014).
Sanyang L., Gambia / Turkey sign Health Agreements, źródło: http://
www.foroyaa.gm/archives/1209 (dostęp: 10.2014).
Spain seeks Gambia’s support for UN SC non-permanent Membership,
źródło: http://observer.gm/africa/gambia/article/spain-seeksgambias-support-for-un-sc-non-permanent-membership (dostęp:
08.2014).
Soeters J., Manigart Ph., Military Cooperation in Multinational Peace
Operations. Managing cultural diversity and crisis response, Routledge, New York 2008.
Tait R., Iran Dealt Losing Hand In Gambia Gambit, źródło: http://www.
rferl.org/content/iran_gambia/2229571.html (dostęp: 11.2014).
The List of Ministers of Foreign Affairs of States of the World, źródło: http://
rulers.org/fm2.html (dostęp: 11.2014).
The Observatory of Economic Complexity, źródło: http://atlas.media.
mit.edu/explore/tree_map/hs/export/gmb/show/all/2012/
(dostęp: 09.2014).
Turkey and Gambia Cooperate in Peacekeeping Operations, źródło: http://
www.todayszaman.com/interviews_turkey-and-gambia-cooperate-in-peacekeeping-operations_322815.html (dostęp: 10.2014).

112

Michał Ząbek

USA Aid agency, źródło: źródło: http://www.usaid.gov/crisis/the-gambia (dostęp: 21.08.2014).
US Secretary of State Sub-Saharian Africa Department, źródło: http://
www.state.gov/documents/organization/155990.pdf (dostęp:
08.2014).

Foreign Policy of The Gambia
Summary
The main aim of this article is draft presentation of the forine policy
of The Republic of Gambia under rule of Yahya Jammeh with short
history description. In the article the author tries to draw full image of
foreign relations of this tiny African state. The whole article is divided
into geo-political spheres of Gambian foreign policy, so there is part
about relations with European and African countries. Moreover some
other important directions in Gambian policy are also described. It is
worth to underline that such a small countries are focusing on the
multilateral relations in the field of international organizations like
African Union and Economic Community of West African States. The
other goal of this article is to present some of the mechanisms used by
small countries on the international arena which are in many cases very
similar in other parts of the world.

KRYSTYNA KAMIŃSKA

KILKA UWAG O SYTUACJI
NA POGRANICZU ÓWCZESNEGO SUDANU
I REPUBLIKI ŚRODKOWOAFRYKAŃSKIEJ
W OSTATNIEJ DEKADZIE XX WIEKU
Z POZYCJI QUASIINSIDERA1
Wprowadzenie
Problem granic w Afryce od dawna był przedmiotem interdyscyplinarnych rozważań i dyskusji. Temu zagadnieniu została też
poświęcona konferencja zorganizowana w Bamako w 1999 r.2
W ostatnim ćwierćwieczu wyraźnej zmianie uległa narracja dotycząca istoty samej granicy, która przestała być postrzegana jedynie jako linia podziału w aspekcie historycznym, politycznym
czy geograficznym. Granica nabrała bowiem bardziej procesualnego charakteru, np. w odniesieniu do relacji transgranicznych.
W tym kontekście rewizja granic kolonialnych w Afryce ujmowaDr Krystyna Kamińska – Akademia Humanistyczna im. Aleksandra
Gieysztora, Wydział Pedagogiczny. Absolwentka pedagogiki i kulturoznawstwa. Zainteresowania: Afryka – obszar dawnych kolonii francuskich – historia i współczesność.
1
Autorka artykułu przebywała w 1994 r. w Republice Środkowoafrykańskiej
przez kilka miesięcy, głównie w Bangi oraz w otulinie parków narodowych przy
granicy z Czadem i Sudanem.
2
Des frontières en Afrique du XII au XX ème siècle, Paris 2005, UNESCO.

114

Krystyna Kamińska

na współcześnie w kategoriach fragmentaryzacji i integracji z jednej strony dąży do nowego ich nakreślenia i jeszcze większego
rozdrobnienia istniejących struktur państwowych, z drugiej natomiast korzysta z różnych prób oddolnego zniesienia już ukształtowanych granic przez społeczności o zbliżonym rodowodzie
etnicznym zamieszkujące obszary transgraniczne. „Pogranicza
zawsze są czyimiś strefami wpływów, kresami w stosunku do jakiegoś dominującego centrum, mają jednak to do siebie, że z czasem dojrzewają, usamodzielniają się zarówno pod względem
kulturowym, jak i politycznym, tworząc nowe centra i nowe pogranicza”3.
Być może percepcja konkretnej granicy (której opis ma charakter przyczynkarski) w określonym przedziale czasowym pozwoli na ukazanie wzajemnych relacji Republiki Środkowoafrykańskiej z ówczesnym Sudanem w latach 90. XX wieku w trochę
innym świetle. Granica ta nie podlegała i wówczas, i obecnie
stałej kontroli, bo rzeczywista linia graniczna nie istnieje, nigdy
nie została wyraźnie zaznaczona w terenie, nakreślono ją jedynie
na mapie. Obu państw nie rozdziela ani pas ziemi niczyjej, ani
ciąg sztucznie utworzonych zapór (np. zasieków). Jedynie wydeptane ścieżki świadczą o przechodzeniu ludzi przez „granicę”
na jej północnych i południowych krańcach.

3
M. Ząbek, Sudan. Refleksje na temat podziału państwa i polskich studiów
sudanologicznych, w: W. Cisło, J. Różański, M. Ząbek (red.), Sudan. Bogactwo
kultur i wewnętrzne napięcia, Warszawa 2012, s. 11.

Kilka uwag o sytuacji na pograniczu...

115

Granica – kolonialne dziedzictwo
Przez lata licząca 1165 kilometrów granica między Republiką
Środkowoafrykańską a Sudanem4 rozdzielała nie tylko oba te
państwa, ale i dwa odmienne od siebie organizmy państwowotwórcze pośrednio wykreowane przez dawne kraje kolonialne.
Granica wyznaczała bowiem zakres strefy wpływów francuskiej
i angielskiej metropolii. Wytyczona i zaakceptowana na konferencji w Berlinie w latach 1884–18855 linia graniczna jeszcze na
początku XX w. przebiegała od strony dzisiejszej Republiki Środkowoafrykańskiej po obszarach, które były bardzo słabo rozpoznane przez Europejczyków6. Terytorium noszące od 1903 r. nazwę Ubangi-Szari7, jakkolwiek formalnie stanowiące francuską
kolonię8, było wówczas jedynie przedmiotem zainteresowania
4
W 2011 r. w wyniku referendum z południowych obszarów Sudanu
utworzono nowe suwerenne państwo Sudan Południowy. Obecnie Republika
Środkowoafrykańska graniczy z Sudanem (długość granicy to 483 km) i Sudanem
Południowym (długość granicy to 682 km).
5
Wytyczone na konferencji w Berlinie granice na trwałe wpisały się w mapę
polityczną Afryki, z jednej strony wyznaczając strefy wpływów państw
kolonialnych, a z drugiej stanowiąc podstawę terytorialnych podziałów nowych
suwerennych państw w okresie dekolonizacji.
6
Pierwszym Francuzem płynącym po rzece Ubangi był Albert Dolisie na
przełomie lat 1887–1888. On też nadał nazwę nowemu posterunkowi, zapożyczając
ją z miejscowego języka, w którym oznaczała ona bystrze. Natomiast Michel
Dolisie był pierwszym zarządzającym posterunku w Bangi na mocy aktu z 20 czer­
wca 1889 r. Y. Boulvert, Bangui 1889–1989, Paris 1989, s. 19–35.
7
Dekret o utworzeniu kolonii Ubangui-Szari (fr. Oubangi-Chari) ze stolicą
w Bangi został wydany 29 grudnia 1903 r.
8
Początkowo kolonia była powiązana administracyjnie z Kongiem. Następnie
w latach 1904–1914 została wcielona w obręb Czadu i funkcjonowała pod nazwą
Ubangi-Szari-Czad. Część ziem leżących na zachodzie w latach 1911–1915 została
przyłączona do Kamerunu (wówczas kolonii niemieckiej). Prawo do części ziem
Ubangi-Szari rościł sobie także Egipt.

116

Krystyna Kamińska

podróżników9. Dopiero w 1910 r. obecny obszar Republiki Środkowoafrykańskiej stał się częścią Francuskiej Afryki Równikowej10,
ograniczoną autonomię przyznano Ubangi-Szari (wchodzącej
w skład tej federacji) w 1944 r., a w kilka lat później, w 1946 r.
nadano tej kolonii status francuskiego terytorium zamorskiego.
W ramach wszechogarniającego Afrykę w latach 60. XX w. procesu dekolonizacji Ubangi-Szari jako Republika Środkowoafrykańska11 stała się suwerennym państwem. Niepodległość kraju
proklamowano w 1960 r., lecz nadal pozostawał on silnie związany z Francją12. Sprzyjały temu zwłaszcza łączące Francję z jej
dawną kolonią związki gospodarcze i militarne. Republika Środkowoafrykańska z jednej strony odgrywała istotną rolę strategiczFrancuskie ekspedycje penetrowały zarówno naturalny szlak wodny rzeki
Ubangi, jak i ziemie na północ od równika. W jednej z wypraw w latach 1891–1892
brał udział Jan Dybowski. Wzmianki, które można odnaleźć we francuskiej
literaturze przedmiotu, wskazują, że przybył do Bangi 4 października 1891 r.
Szybko jednak opuścił tamtejszy posterunek (24 października 1891 r.), by przez
prawie rok eksplorować niezbadane wówczas przez Europejczyków ziemie
dzisiejszej Republiki Środkowoafrykańskiej. Y. Boulvert, Bangui 1889–1989,
Paris 1989, s. 54–57.
10
Federacja francuskich kolonii obejmowała jeszcze obecne terytorium
Gabonu, Konga oraz Czadu (od 1920 r.).
11
Oficjalna nazwa państwa (Republika Środkowoafrykańska) została nadana
przez Barthélémy’ego Bogandę, deputowanego do Zgromadzenia Narodowego Francji. W 1949 r. założył on ugrupowanie społeczno-religijne Ruch Ewolucji Społecznej Czarnej Afryki (MESAN). W 1956 r. został wybrany burmistrzem Bangi. W latach 1958–1959 był premierem autonomicznego rządu
Ubangi-Szari.
12
Sprzyjała temu przyjęta przez Francję doktryna polityczna określana
mianem françafrique, która dawała możliwość ingerowania (pośredniego
i bezpośredniego) w wybrane sfery życia, zwłaszcza polityczno-gospodarczego
dawnych kolonii. Françafrique była strategią, która poprzez tworzenie sieci
powiązań, przede wszystkim finansowych (z dawnymi koloniami), z jednej strony
oferowała pomoc gospodarczą, a z drugiej konsekwentnie nadal umacniała
francuskie wpływy. Ch. Josselin, La coopération française et la présence de la
France en Afrique, „Olsztyńskie Studia Afrykanistyczne” 2013, t. 4, s. 62.
9

Kilka uwag o sytuacji na pograniczu...

117

ną w polityce Francji ze względu na swoje centralne położenie
w Afryce (oficjalnie kontyngent wojsk francuskich stacjonował
tam aż do 1990 r.), z drugiej zaś specyficzny rodzaj unii monetarnej wiążący oba kraje i wprowadzenie tzw. franka CFA (fr. franc
des Communautés Financières d’ Afrique13) jako środka płatniczego, utrudniał prowadzenie samodzielnej polityki wewnętrznej
i zewnętrznej tego afrykańskiego kraju.
Od początku francuska polityka kolonialna cechująca się swoistym paternalistycznym podejściem do autochtonicznej ludności
nie była zainteresowana jakimkolwiek rozwojem gospodarczym
podległych jej terytoriów w Afryce. Francja wykorzystywała głównie bogactwo tamtejszych surowców naturalnych i tanią siłę roboczą. Po odzyskaniu w 1960 r. przez Republikę Środkowoafrykańską suwerenności niewiele się zmieniło w jej wzajemnych
relacjach z Francją.
Przez lata gospodarka Republiki Środkowoafrykańskiej – kraju o powierzchni 622 984 km2 i ludności liczącej około czterech
milionów – opierała się głównie na rolnictwie. Na obszarze całego państwa nie było ani jednej linii kolejowej czy sieci utwardzonych dróg14. Ponadto już w pierwszych latach niepodległości na
13
CFA został powołany do życia w 1960 r. Obecnie jest to jednostka monetarna
będąca środkiem płatniczym w 14 krajach Afryki. Reguła funkcjonowania CFA
pozwala poszczególnym krajom na drukowanie odmiennych banknotów o grafice
nawiązującej do ich historii i tradycji (jakkolwiek wszystkie one są emitowane
przez Bank w Kamerunie). Zakłada bowiem, że banknoty będące w obiegu
w jednym kraju nie mogą być wykorzystywane w innym. Za politykę monetarną
wszystkich 14 krajów jest odpowiedzialny zarówno Centralny Bank Państw Afryki
Zachodniej (BCEAO), jak i Bank Państw Afryki Środkowej (BEAC), chociaż de
facto żadna ich decyzja nie może być podjęta bez zgody Banku Francji. W 1994 r.
dokonano dewaluacji CFA o 100%, a w 1999 r. ustalony został jego sztywny kurs
do euro, który wynosi 0,655957.
14
Przez lata sytuacja nie uległa zmianie. Rozwinęła się jedynie sieć małych
lotnisk (około 50) ze względu na potrzeby stale rosnącej flotylli małych samolotów
obsługującej ruch turystyczny, w tym coraz popularniejsze safari. Samoloty

118

Krystyna Kamińska

przeszkodzie zainicjowanym w kraju procesom bardziej dynamicznego rozwoju ekonomicznego i większej demokratyzacji
życia społecznego, stanęły wewnętrzne walki o władzę toczone
w gronie dawnych liderów Ruchu Ewolucji Społecznej Czarnej
Afryki (MESAN – Mouvement d’Évolution Sociale de l’Afrique
Noire)15, organizacji, która bezpośrednio przyczyniła się do uzyskania suwerenności państwowej. Niestabilność wewnętrznej
polityki oraz trybalizm nie sprzyjały ani gospodarce kraju, ani
wytworzeniu społecznej jedności, co (pośrednio) doprowadziło
do narastania trwających przez lata niepokojów społecznych.
Wytyczone w okresie kolonialnym granice Ubangi-Szari nie
zostały poddane korekcie wraz z odzyskaniem niepodległości
w latach 60. XX w.16 Granica z Sudanem sprzed przeszło stu lat
pełniły rolę zarówno dostawców towarów, jak i obsługiwały transport pasażerski.
W latach 90. XX w. podróżowanie po nielicznych utwardzonych drogach środkami
transportu samochodowego było ciągle niebezpieczne nie tylko z powodu licznych
rogatek pobierających od podróżnych opłaty za prawo przejazdu, ale przede
wszystkim z braku kontroli państwa i jego administracji nad odległymi obszarami
kraju.
15
Pierwszy prezydent David Dacko już w 1965 r. został pozbawiony władzy
w wyniku zamachu dokonanego pod dowództwem Jeana Bedela Bokassy (swojego
kuzyna). Z czasem Bokassa zdobył w kraju dużą popularność, mimo że zawiesił
przyjętą jeszcze w 1959 r. konstytucję, a jego rządy stawały się coraz bardziej
autorytarne. W 1972 kongres Ruchu Ewolucji Społecznej Czarnej Afryki (MESAN)
nadał mu tytuł dożywotniego prezydenta. Jednak Jean Bedel Bokassa w swoich
dyktatorskich zapędach posunął się jeszcze dalej i ustanowił w Republice
Środkowoafrykańskiej cesarstwo. W 1976 r. obwołał się cesarzem Bo­
kassą I i przeszedł na islam. Jego rządy skończyły się wraz z powrotem pierwszego
prezydenta. Bokassa został odsunięty od władzy w 1979 r. dzięki francuskiej
operacji wojskowej Barracuda. Prezydentura Davida Dacko zakończyła się po
dwóch latach, gdy doszło do kolejnego zamachu stanu. Wówczas władzę objął
André Kolingba. Podobnie jak jego poprzednicy otoczył się od razu przed­
stawicielami swojej grupy etnicznej oraz zaprowadził rządy autorytarne.
16
Republika Środkowoafrykańska graniczy od północy z Czadem (1197 km),
od zachodu z Kamerunem (797 km), od południa z Kongiem (467 km)
i Demokratyczną Republiką Konga (1577 km).

Kilka uwag o sytuacji na pograniczu...

119

przebiegała dalej wzdłuż obszarów, które już w latach 70 XIX w.17
znalazły się w orbicie angielskich wpływów. Kolonizacja Sudanu
(najpierw egipska, a potem angielska) rozpoczęła się w II połowie
XIX w. „W roku 1869 prowincja Ekwatoria została oficjalnie włączona do Sudanu, a prawie jednocześnie, bo w 1870 roku, podbity został Dar Fur. W ten sposób Sudan osiągnął granice zbliżone do współczesnych”18. W tamtym czasie zwłaszcza południowe
rubieże Sudanu stanowiły dla Anglików dogodną bazę do dalszej
penetracji niezbadanej jeszcze centralnej części kontynentu. Wzajemne relacje egipsko-brytyjskie i coraz większa dominacja Wielkiej Brytanii w tym rejonie Afryki spowodowały, że Sudan w 1899 r.
stał się egipsko-brytyjskim kondominium, w którym nominalną
władzę sprawował Egipt19, ale faktycznie należała ona do Brytyjczyków20. Dopiero proklamowanie w 1956 r. niepodległej Republiki Sudanu znacznie osłabiło wpływ Wielkiej Brytanii na dalsze
losy tego nowego, suwerennego kraju.
Dawny kolonialny podział Sudanu na rozwiniętą gospodarczo
północ i zacofane ekonomicznie południe, który przez okres dominacji angielskiej administracji jeszcze mocniej podzielił społeczeństwo, został powielony w ramach nowotworzonych struktur
niepodległego państwa. W efekcie narastające przez lata wzajemne animozje społeczne i doświadczana przez południowy region

17
Terytorium Ekwatorii oraz sułtanatu Dar Fur sąsiadowały z ziemiami
Francuskiej Afryki Równikowej.
18
A. Dzhantamirov, Powstanie Mahdiego w Sudanie w latach 1881–1898,
„Forum Politologiczne” 2009, t. 9, s. 253.
19
W 1821 r. Egipt w wyniku udanego najazdu na obszar Sudanu pod­po­
rządkował sobie zarówno jego dobrze rozwinięte gospodarczo północne tereny,
jak i południowe, dopiero stopniowo poznawane i anektowane przez
Europejczyków.
20
Od czasu budowy Kanału Sueskiego Egipt coraz mocniej uzależnił się od
Wielkiej Brytanii.

120

Krystyna Kamińska

kraju asymetria gospodarcza szybko doprowadziły do konfliktu21.
Dawne antagonizmy uwidoczniły się bardzo wyraźnie jeszcze
w czasach kolonialnych, gdy nagle angielska administracja
w 1946 r. dokonała połączenia obu regionów, podporządkowując
jednocześnie południe kraju silniejszej gospodarczo i politycznie
północy. Owo zespolenie dwóch tak różnych regionów kraju spowodowało naruszenie dotychczasowego kruchego status quo.
Narastający konflikt był dodatkowo podsycany przez wyznawców
religijnych każdej ze stron. W większości chrześcijańska społeczność południa oraz tamtejsi wyznawcy rodzimych wierzeń (animiści) obawiali się arabizacji i islamizacji. Przedstawiciele południa jeszcze przed proklamowaniem niepodległości kraju, w 1955 r.,
zażądali własnej reprezentacji politycznej w jego nowym rządzie
oraz regionalnej autonomii dla tej części kraju. Wobec niespełnienia tych żądań przez ówczesną władzę rozgorzała tzw. pierwsza wojna domowa. Jakkolwiek porozumienie w Addis Abebie
zakończyło trwające od 1955 r. walki, to nie rozwiązało problemu.
Po dziesięciu latach działania wojenne zostały wznowione. Konflikt zbrojny nazywany II wojną domową w Sudanie pochłonął
w latach 1983–2005 dziesiątki ofiar, głównie przedstawicieli ludności cywilnej. Wzajemne represje z czasów I i II wojny domowej
zostawiły na tyle trwały ślad w psychice zamieszkującej w Sudanie ludności, że nawet powstanie w 2011 r. nowego suwerennego
państwa nie rozwiązało nabrzmiałej sytuacji. Sudan Południowy
nie okazał się gwarantem pokoju w tej części Afryki.

W okresie kolonialnym południe Sudanu było administrowane podobnie
jak pozostałe kolonie Wielkiej Brytanii w tej części Afryki, np. Kenia czy Uganda.
Natomiast północny region Sudanu bliższy był pod tym względem sąsiadującemu
z nim Egiptowi i funkcjonował w kręgu kultury arabskiej i dominacji islamu
w większości przejawów życia społecznego.
21

Kilka uwag o sytuacji na pograniczu...

121

Granica, która dzieli
(inny świat kultury, inna dominacja)
Odmienne działania administracyjno-prawne nadające ostateczny kształt tak francuskim, jak i angielskim koloniom nie sprzyjały jakiejkolwiek konsolidacji ludności żyjącej na pograniczu obu
rozłącznych sfer wpływów. Przeciwnie – granica utrwalała już
istniejące różnice i podziały. Każda administracja kolonialna wprowadzała w Afryce inny model „koegzystencji” z ludnością tubylczą.
Francuzi byli zwolennikami polityki asymilacyjnej, której towarzyszył (pozorny) brak rezerwy w stosunku do ludności tubylczej,
natomiast Anglicy silnie zaznaczali wytworzony przez siebie dystans dzielący ich od autochtonów22. Jednocześnie każdy z tych
modeli odcisnął swoje piętno, zmieniając w sposób nieodwracalny życie lokalnych społeczności. Oprócz narzuconej dominacji
politycznej ze strony Francji czy Wielkiej Brytanii na podległych
danej metropolii obszarach dokonano (zwykle sztucznego) z jednej strony rozdzielenia w miarę jednorodnych skupisk rdzennej
ludności, z drugiej natomiast scalenia wielu „niezależnych grup
etnicznych, które nie miały wspólnej historii, kultury czy też religii”23. Okres kolonialny nie sprzyjał jakiemukolwiek zbliżeniu
ludności żyjącej po obu stronach granicy. Każda z kolonii pisała
swoją własną historię.
W Republice Środkowoafrykańskiej polityka kolonizacyjna
dążyła do zespolenia zamieszkującej na jej obszarze ludności,

22
R. Vorbrich, Plemienna i postplemienna Afryka. Koncepcje i postaci wspólnoty
w dawnej i współczesnej Afryce, Poznań 2012, s. 214–215.
23
M. Meredith, Historia współczesnej Afryki. Pół wieku niepodległości, Warszawa
2011, s. 17.

122

Krystyna Kamińska

chociaż była ona bardzo zróżnicowana pod względem etnicznym24.
Wśród licznych zbiorowości zamieszkujących dawniej ten obszar,
jedne rozwijały się, inne zaś zanikały. W kraju dominowała ludność
grupy etnicznej Banda. Ponadto obok niej występowały duże skupiska ludu Baya-Mandja, Sara i Azande mające inne przypisanie
etniczne25. Z tego powodu w Republice Środkowoafrykańskiej
występują języki zarówno z rodziny nigro-kongijskiej, jak i nilo-saharyjskiej. Liczbę rodzimych języków szacuje się na ponad 60,
w tym istnieje kilka odmian języka u ludu Banda. Wprowadzane
przez Europejczyków nazewnictwo poszczególnych grup etnicznych wynikało bądź z wychwytywanych przez nich odmienności
językowych, bądź były swoistą kalką określeń używanych przez
tubylców w trakcie ich autoprezentacji. Odmienności językowe
odegrały istotną rolę w historii i w zróżnicowaniu kulturowym
poszczególnych grup etnicznych. Równie ważnym elementem
różnicującym poszczególne zbiorowości było ukształtowanie terenu. Licznie wzniesienia: wyżyny Ubangi czy Bogno przyczyniły się zarówno do izolacji poszczególnych grup etnicznych, jak
i w dużym stopniu do rozproszenia ich skupisk na tym bardzo
słabo zaludnionym obszarze (na którym ludność dodatkowo została zdziesiątkowana przez łowców niewolników). Z kolei w zdecydowanie mniejszym stopniu pod koniec XX w. odczuwane było
zróżnicowanie religijne ludności. Największą grupę stanowili
zawsze wyznawcy rodzimych wierzeń (animiści), wśród których
z czasem zaczęło przybywać chrześcijan, natomiast muzułmanów,
głównie Fulanów, było zawsze niewielu (około 5%).
Mniejsze liczebnie były społeczności: Dakwa, Togbo, Azande, Sara, Mboum,
Monjombo, Ngbaka, Ngbandi, Nzakary, Bomitaba, Ngala, Mpangwe, Kako,
Kreish, Laka i Yangéré czy wreszcie Fulanie, a wśród nich Bororo (Wodaabe).
Odrębną grupę stanowią Pigmeje Aka i Babinga tworzący niewielkie zbiorowości
łowiecko-zbierackie. St. Smith, C. Levasseur, Atlas de l’ Afrique, Paris 2005.
25
P. Kalck, Histoire Centrafricaine. Des origines, Paris 1992, s. 65.
24

Kilka uwag o sytuacji na pograniczu...

123

W efekcie działań unifikacyjnych podjętych przez francuską
administrację26, w tym procesu alfabetyzacji dzieci autochtonów,
którym to działaniom towarzyszyła nasilająca się chrystianizacja27,
tamtejsza ludność, niezależnie od przypisania etnicznego, zaczęła się posługiwać we wzajemnych kontaktach językiem sango28
(wcześniej języka rodzimego ludu Banda), któremu po odzyskaniu niepodległości nadano status języka urzędowego obok języka
francuskiego. Jednak elementem scalającym (wbrew intencjom
administracji kolonialnej) była przede wszystkim wszelka aktywność ludności mająca na celu przeciwdziałanie kolonizacji 29.
Wszelkie ruchy ludności tubylczej przeciwstawiające się kolonizacji (pośrednio) zmniejszały antagonizmy między poszczególnymi grupami etnicznymi.
Inną politykę ludnościową (niż Francuzi w Republice Środkowoafrykańskiej) prowadziła w czasach kolonialnych administracja brytyjska. W Sudanie przede wszystkim zaniechano prób
scalenia tak różnych od siebie obszarów Sudanu Północnego
i Sudanu Południowego, podjętych jeszcze przez Egipt w latach
26
Już w 1912 r. wydano dekret, w którym zakazywano jakiejkolwiek
alfabetyzacji dzieci ludności tubylczej w języku innym niż francuski. Potraktowano
więc język jako jeden z instrumentów z jednej strony kolonizacji, z drugiej –
unifikacji różnojęzycznych grup etnicznych.
27
W l894 r. została założona misja przez Ojca Prospera Augouarda pod
wezwaniem Saint Paul des Rapides. Od tego czasu datuje się też rozpoczęcie
procesu skolaryzacji dzieci ludności tubylczej. Y. Boulvert, Bangui 1889–1989,
Paris 1989, s. 67–68.
28
Jedna z hipotez przyjmuje, że sango (dawniej nazywane dandi) był językiem
mediacji jeszcze przed przybyciem Europejczyków, natomiast inna wskazuje,
że ten język został wybrany przez ludność tubylczą zamieszkałą wzdłuż rzeki
Ubangi do kontaktów z przybyszami z Europy. J. Gerbault, Utilisation des langues
et attitudes: la montée du sango. „Bulletin du Réseau des observatoires du français
contemporain en Afrique noire” t. 7 (1987–88), s. 25–50.
29
Zbrojne powstanie ludu Baja pod wodzą Kongo-wara wybuchło w 1928 r.
Walki trwały aż do 1931 r.

124

Krystyna Kamińska

30. XIX w. Przeciwnie, rozpoczęto działania zmierzające do odcięcia północy od południa kraju poprzez tzw. politykę „closed
districts”, by nie dopuścić do zjednoczenia, które mogłoby ponownie wzmocnić ruchy niepodległościowe zainicjowane niegdyś
przez Madhiego30. W ten sposób utrwalano już istniejące wewnętrzne zróżnicowanie (etniczne, kulturowe, językowe i religijne31)
kraju, które wynikało „z nakładających się od wieków fal migracyjnych ludności o odmiennych cechach fizycznych, językach
i kulturach”32. Północ Sudanu w okresie kolonizacji zamieszkiwała głównie ludność arabska, na którą składają się zarówno
zarabizowani autochtoni, jak i potomkowie ludów koczowniczych
(pasterskich) wywodzący się z Arabii33. Mieszkańcy południa Sudanu byli natomiast o wiele bardziej zróżnicowani. Dzieliło ich
nie tylko przypisanie do grupy etnicznej i rodziny, z której wywodził się ich język, lecz także miejsce długotrwałego osiedlenia.

Mahdi, będąc przywódcą religijnym, zainicjował w 1881 r. powstanie,
którego pośrednim celem było uwolnienie ziem ówczesnego Sudanu, zajętych
przez Egipt. Starcia zbrojne przybrały charakter powstania religijno-wyz­
woleńczego. W latach 1881–1891 ugruntowała się władza Mahdiego, a następnie
jego spadkobierców. Wielka Brytania coraz mocniej angażowała się w zakończenie
rebelii, która była sprzeczna z jej interesami w tej części Afryki. A. Dzhantamirov,
Powstanie Mahdiego w Sudanie w latach 1881–1898, „Forum Politologiczne”
2009, t. 9, s. 253–260.
31
Islam wraz z podbojem Maghrebu w XVII w. przez Imperium Osmańskie
zaczął się szybko rozprzestrzeniać w Afryce dzięki powielaniu mechanizmu
włączania obcych w społeczność arabską. Odejście od pierwotnych wierzeń czy
chrześcijaństwa dokonywało się poprzez asymilację kulturową, bo „islam tylko
w niewielkim stopniu zmieniał życie rodzinne i tradycyjny styl życia miejscowej
ludności”. J. Mantel-Niećko, M. Ząbek, Róg Afryki. Historia i współczesność,
Warszawa 1999, s. 88.
32
J. Mantel-Niećko, M. Ząbek, Róg Afryki. Historia i współczesność, Warszawa
1999, s. 45.
33
Tamże, s. 51–52.
30

Kilka uwag o sytuacji na pograniczu...

125

Przede wszystkim bowiem to uwarunkowania geograficzno-klimatyczne były podstawą narastania odmienności kulturowych34.
W Sudanie południowym najliczniejszą grupę etniczną tworzą
zbiorowości Dinka, z których najwięcej zamieszkuje w rozproszonych skupiskach z w prowincji Bahr al Ghazal. Mniejsze liczebnie
są grupy etniczne Nuerów i Barów. Nie mniej od nich liczna jest
także ludność grupy etnicznej Azande, żyjąca w Ekwatorii na pograniczu z Republiką Środkowoafrykańską35 i Ugandą. Znaczące
różnice o charakterze społecznym zostały w tej części ówczesnego Sudanu dodatkowo pogłębione nierównomiernym rozwojem
gospodarczym kraju. Większość bowiem swoich inwestycji Brytyjczycy lokowali na północy kraju. Dzięki temu zaczęły tam powstawać i rozwijać się silne ośrodki miejskie. Niezależnie od woli
Brytyjczyków wspierany przez nich rozwój północnego Sudanu,
głównie ekonomiczny, wpłynął na rozprzestrzenianie się języka
arabskiego i umocnienie się islamu. Odmienny sposób traktowania przez metropolię obu regionów oraz niemożliwość przenikania wzajemnych treści kulturowych spowodował, że przez lata
nasilały się istniejące antagonizmy.

Granica, która rozdziela (ludzi i zwierzęta)
Zbliżeniu ludności zamieszkującej pogranicze Republiki
Środkowoafrykańskiej i dawnego Sudanu nie sprzyjało ani
ukształtowanie terenu, ani rozproszone osadnictwo. (Francuska
Wśród żyjących w Sudanie Południowym można wyróżnić zbiorowości
o niewielkiej liczebności, m.in. Anouak, Bongo, Dadjo, Didinga, Kuku, Lokoya,
Longarim, Lugbara, Madi, Mandari, Murle, Ndogo, Nyangatom, Shilluk, Toposa,
Uduk, St. Smith, C. Levasseur, Atlas de l’ Afrique, Paris 2005. Większość grup
etnicznych posługuje się językami z rodziny nilo-saharyjskiej.
35
J. Mantel-Niećko, M. Ząbek, op. cit., s. 53–54.
34

126

Krystyna Kamińska

administracja kolonialna w swoich sprawozdaniach słanych do
Paryża podawała, że obszar 170 000 km 2 wzdłuż ówczesnej
granicy Sudanu egipsko-angielskiego to całkowite odludzie
przez nikogo niezamieszkałe). Nawet po odzyskaniu niepodległości i zwiększeniu mobilności ludności niewiele się na tych
obszarach zmieniło. Wypiętrzony obszar wyżynny (powyżej
1300 m n.p.m.) grzbietu, którym biegnie linia graniczna nie
ułatwiał kontaktów między Republiką Środkowoafrykańską
a Sudanem. W masywie tym brakuje naturalnych przejść pozwalających na swobodne przemieszczanie się ludności. Teren
obniża się jedynie na obu krańcach granicy, w tym granicy Republiki Środkowoafrykańskiej z Czadem i Sudanem, oraz przy
granicy Republiki Środkowoafrykańskiej z obecną Demokratyczną Republiką Konga i Sudanem Południowym. Wyżyna
stanowi naturalną barierę, która prawdopodobnie spowodowała, że po obu stronach wielokilometrowej granicy zamieszkiwały zupełnie ze sobą niespokrewnione grupy etniczne i to
w znacznym od niej oddaleniu.
Innym uwarunkowaniem geograficznym, które nie sprzyjało
zbliżeniu ludności po obu stronach granicy były rzeki biorące swój
początek na wyżynie (dzielącej obecnie Sudan i Sudan Południowy od Republiki Środkowoafrykańskiej), które spływały albo po
jednej, albo po drugiej stronie granicy. Niektóre z nich nadal mają
charakter okresowy, zanikając podczas pory suchej. Owe anomalie (hydrologiczne) utrudniają podjecie jakiejkolwiek aktywności
rolniczej na tym obszarze. Obszar na styku granicy Czadu i Sudanu z Republiką Środkowoafrykańską porasta roślinność typowa dla sawanny trawiastej, dalej na południe zmieniając się w sawannę drzewiastą, która przekształca się w las tropikalny na
granicy między obecnym Sudanem Południowym, Demokratyczną Republiką Konga i Republiką Środkowoafrykańską. Prawie
cały obszar przygraniczny z Sudanem Południowym jest ciągle

Kilka uwag o sytuacji na pograniczu...

127

niezamieszkały36, a większe ośrodki miejskie (z jednej i z drugiej
strony granicy) są oddalone od siebie o kilkaset kilometrów. Dodatkowo na obszarze 1700 km2 bezpośrednio graniczącym z obecnym Sudanem (w odległości 90 km od granicy), jeszcze w czasach
kolonialnych, bo w 1933 r. utworzono Park Narodowy AndréFelix37. Po odzyskaniu niepodległości przez Republikę Środkowoafrykańską w 1960 r. utrzymano dotychczasowe status quo tego
parku. Po drugiej stronie granicy Park Narodowy André-Felix styka się z podobnym parkiem narodowym w Sudanie. Jednak sudański Park Narodowy Radom został założony dużo później
(w 1980 r.) i zajmuje mniejszą powierzchnię, aczkolwiek rozpościera się na terenie bardziej zróżnicowanym tektonicznie. Tym
co łączy oba parki narodowe jest kłusownictwo osiągające coraz
większe rozmiary, wyniszczające głównie tamtejszą faunę. Polowania na dziką zwierzynę stają się też codzienną praktyką ludności zamieszkującej w otulinie obu parków, bo handel mięsem
przynosi znaczne profity.

Granica, która nie dzieli
Na obu krańcach tych bezludnych połaci ziemi ciągnących się
wzdłuż środkowej części granicy między Republiką Środkowoafrykańską a Sudanem zamieszkiwały od dawna grupy etniczne,
które już w okresie kolonialnym zostały poprzez nią sztucznie
podzielone. Na północy, u zbiegu granic Czadu, Sudanu i RepuW Republice Środkowoafrykańskiej prawie nie występuje osadnictwo we
wschodniej części prowincji Haute-Kotto i północno-wschodniej Haute-Mbomou.
Obie prowincje graniczą z Ekwatorią na terenie Sudanu Południowego.
37
W parku objęto ochroną zarówno faunę, jak i florę, zakazując wyrębu na
obszarze sawanny drzewiastej oraz tworząc ścisłe rezerwaty chroniące tamtejszą
zwierzynę, w tym słonie, żyrafy, hipopotamy i lamparty.
36

128

Krystyna Kamińska

bliki Środkowoafrykańskiej nieprzyjazny, wyżynny krajobraz
powoli łagodnieje wraz z obniżeniem terenu. Na tym właśnie
obszarze, po obu stronach granicy obecnego Sudanu i Republiki
Środkowoafrykańskiej, zamieszkują niewielkie liczebnie grupy
etniczne: Sara oraz Gbaya (określana też mianem Kpala). Ludność
Sara zamieszkała w okolicach Baguiro, kultywuje od wieków swoje wojenne tradycje, natomiast Gbaya to społeczność lokalna wyznająca islam i posługująca się językiem Gula. Na tamtym terenie
występują też pomniejsze wspólnoty (około 13 tys.) posługujące
się językiem Yulu (Youlou).
Natomiast na przeciwległym krańcu dawnej granicy z Sudanem
(obecnie z Sudanem Południowym), niedaleko granicy z Demokratyczną Republiką Konga (niegdyś z Zairem) rozpościerają się
tereny zamieszkałe przez lud Azande. Pomniejsze rdzenne skupiska zbiorowości przynależnych do tej grupy etnicznej są rozsiane zarówno na obszarach znajdujących się w Sudanie Południowym,
jak i w Republice Środkowoafrykańskiej. Od dawna zamieszkiwali oni w Sudanie w prowincji Ekwatoria, i w rejonie Mogalla,
w dystrykcie Yei. Z kolei w Republice Środkowoafrykańskiej żyją
na terenie prefektury Haute-Mbomu w rejonie Obo i Zémio38.
Przedstawiciele tej grupy etnicznej albo pozostali wyznawcami
rodzimych wierzeń (animiści), albo przyjęli chrześcijaństwo.
Azande posługują się językami z grupy adamawa-ubangi należącymi do rodziny nigro-kongijskich.
Jakkolwiek wytyczona niegdyś granica rozdzieliła administracyjnie wyżej opisane grupy etniczne, nie brano bowiem wówczas
pod uwagę ich wielowiekowego rozmieszczenia przestrzennego, to
de facto pozostały one nadal ze sobą zespolone. Ich wzajemnym kontaktom sprzyjały uwarunkowania geograficzne i klimatyczne. Przebiegająca przez rdzenne obszary granica nigdy w sposób naturalny
38

P. Kalck, Histoire Centrafricaine. Des origines, Paris 1992, s. 92.

Kilka uwag o sytuacji na pograniczu...

129

nie przedzielała ich ziem. Wytyczona i naniesiona na mapach granica między (Ubangi-Szari), a potem Republiką Środkowoafrykańską i Sudanem miała charakter raczej umowny niż była rzeczywistym
pasem granicznym dzielącym oba państwa. Zwłaszcza ludność Azande przenikała przez nią leśnymi (szybko zarastającymi) ścieżkami.

Pozorna normalizacja
(w Republice Środkowoafrykańskiej)
W 1994 r. w Republice Środkowoafrykańskiej panowała jeszcze powszechna euforia. Świętowano kres kolejnych rządów autorytarnych André Kolingby39 i rocznicę pierwszych wolnych
wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Wybrany w 1993 r.
prezydent Ange-Félix Patassé nie tylko budził społeczne nadzieje
na przywrócenie swobód obywatelskich, lecz także był postrzegany jako osoba, której rządy wreszcie doprowadzą do poprawy
gospodarczej w kraju. Podjęte przez niego działania naprawcze
zredukowały administrację państwową (w 1995 r. przyjęto nową
konstytucję). Rzadko słychać było pogłoski, że od miesięcy, które
upłynęły od czasu wyborów prezydenckich, administracja państwowa różnych szczebli nie otrzymuje wynagrodzenia.
W wolno toczącym się codziennym życiu, czy to w Bangi, czy
w oddalonych od niej prowincjach: Vakaga i Haute Kotto zupełnie
nie odczuwało się zagrożenia, które mogła przynieść tocząca się
od ponad 10 lat za wschodnią granicą państwa wojna domowa
André Kolingba dokonał w 1981 r. zamachu stanu. Ustanowił siebie
prezydentem kraju oraz wznowił represje wobec wszelkich przejawów demokracji,
w tym zawiesił konstytucję i rozwiązał parlament oraz zdymisjonował rząd.
Dopiero pod presją międzynarodowej opinii, w tym głównie Francji, przywrócił
urząd premiera i zalegalizował system wielopartyjny. W 1993 r. zmuszono go
do rozpisania powszechnych wyborów.
39

130

Krystyna Kamińska

w Sudanie. Republika Środkowoafrykańska była skoncentrowana
na własnych problemach. Przedstawiciele jej władz nie brali udziału w żadnych uzgodnieniach w sprawie Sudanu i w próbach normalizacji stosunków między oboma zwaśnionymi stronami. Nie
przyłączyła się także do inicjatywy przywódców Erytrei, Etiopii,
Ugandy oraz Kenii, którzy pod egidą Międzynarodowej Organizacji Rozwoju (IGAD) w 1993 r. podjęli działania w kierunku
uśmierzenia walk w Sudanie i wypracowania pokojowego rozwiązania konfliktu. Pozostając ciągle w silnym powiązaniu z francuską polityką zagraniczną, przedstawiciele jej władz nie podejmowali żadnych kroków, by włączyć się w działania krajów
będących niegdyś w orbicie wpływów brytyjskich. Francuski
kontyngent wojskowy nadal stacjonował w Republice Środkowoafrykańskiej, chociaż oficjalnie francuscy żołnierze opuścili ten
kraj cztery lata wcześniej. Francuzi ciągle stanowili też najliczniejszą grupę cudzoziemców. Spore ich grono mieszkało w Bangi jako rezydenci. Od wielu lat polityka dotycząca relacji w stosunkach bilateralnych Francji z krajami utworzonymi w dawnych
francuskich terytoriach kolonialnych wpływała w istotny sposób
na funkcjonowanie tych ostatnich na arenie międzynarodowej.
Doktryna françafrique zapoczątkowana jeszcze przez prezydenta
Charlesa de Gaulle’a była kontynuowana (z pozytywnym skutkiem)
przez jego następców40. Świadczą o tym późniejsze francuskie
interwencje zbrojne41.
40
Objęcie prezydentury przez Valéry’ego Giscarda d’Estainga wprowadziło
istotne zmiany w relacjach nie tylko francusko-afrykańskich, ale także Francji
i Republiki Środkowoafrykańskiej. O jego relacjach z Jean Bedelem Bokassą
wielokrotnie rozpisywała się francuska prasa, bulwersując niejednokrotnie
francuską opinię publiczną. Ojciec Valéry’ego Giscarda d’Estainga pełnił funkcję
administratora kolonialnego w Ubangi-Szari.
41
Misja Sangaris podjęta podczas wojny domowej czy Barracuda detronizująca
Bokassę.

Kilka uwag o sytuacji na pograniczu...

131

Konflikt w Sudanie jakby nie dotyczył Republiki Środkowoafrykańskiej, chociaż walki toczyły się tuż za sąsiednią granicą.
Nawet uchodźcy z Sudanu, szukając schronienia, podążali w innych
kierunkach niż ku leżącemu przy ich wschodniej granicy państwu.
Z tego względu w Republice Środkowoafrykańskiej nie stworzono obozów dla sudańskich uchodźców, a pomoc humanitarna,
która była kierowana do Sudanu (m.in. ze względu na tamtejszą
klęskę głodu w 1991 r.), omijała też Republikę Środkowoafrykańską jako pośredni etap dotarcia do granicy, nie traktując go jako
kraju tranzytowego.
Przedłużający się w kraju kryzys ekonomiczny spowodował,
że nawet prezydent wybrany w wolnych wyborach zaczął faworyzować przedstawicieli własnej grupy etnicznej, zmniejszając
jednocześnie zakres swobód obywatelskich. Kolejne niepokoje
społeczne były już tylko kwestią czasu. Prezydent Ange-Félix Patassé zaczął powracać do dawnych praktyk swoich poprzedników.
Utworzone przez niego „formacje milicyjne oparte na członkach
grup etnicznych z północy kraju, a także najemnikach libijskich
i kongijskich”42 zaczęły zagrażać stabilności wewnętrznej kraju.
W tej sytuacji wsparcie, którego początkowo udzielała Francja
prezydentowi Republiki Środkowoafrykańskiej, nie zapobiegło
w dalszej perspektywie upadkowi państwa. Opis dalszych losów
państwowości oraz wojny domowej w Republice Środkowoafrykański nie ma bezpośredniego związku z treścią artykułu (krótki
rejestr znaczących wydarzeń zamieszczono w przypisie43).
B. Popławski, Republika Środkowoafrykańska. Kryzys i próby jego prze­
zwyciężenia, „Infos. Zagadnienia społeczno-gospodarcze” 2014, t. 9, nr 14 (174),
s. 2.
43
W 2003 r. władzę w wyniku kolejnego zamachu stanu objął François Bozizé.
W 2005 r. zaczęło rosnąć napięcie społeczne w wyniku starć z przeciwnikami
prezydenta, co w konsekwencji doprowadziło do wybuchu wojny domowej, bo
wyciszone wcześniej konflikty na tle etnicznym i religijnym znów się odrodziły.
42

132

Krystyna Kamińska

Zamiast zakończenia (perspektywa neokolonialna)
Przedstawione poniżej epizody stanowią najlepszą ilustrację
z jednej strony postkolonialnych relacji wewnątrzetnicznych,
z drugiej natomiast ukrytego świata pogranicza Republiki Środkowoafrykańskiej i ówczesnego Sudanu. Najlepiej oddaje to tytuł
artykułu Co pozostało z afrykańskich granic44 autorstwa Anni-Cécile Robert zamieszczonego na łamach „Le Monde diplomatique”.

Wówczas na mocy dwustronnego porozumienia między Republiką
Środkowoafrykańską a Republiką Południowej Afryki na terytorium kraju pojawiły
się obce wojska.
W 2013 r. rządzący przez 10 lat prezydent został obalony w wyniku rebelii
zapoczątkowanej przez Michela Djotodię. Nowe władze nie miały ani poparcia
społeczności lokalnych, ani uznania międzynarodowego. Do Republiki Środkowej
Afryki wysłano zbrojny kontyngent, który miał wspierać stabilizację państwa
i pomóc w jego normalizacji. Działania podjęte na wniosek Wspólnoty Gospodarczej
Państw Afryki Środkowej (ECCAS) niewiele jednak pomogły, bo kryzys polityczny
nadal się pogłębiał. Michel Djotodia ustanowił siebie prezydentem kraju, mając
poparcie grupy rebeliantów Seleka.
W 2013 r. Rada Bezpieczeństwa ONZ autoryzowała rezolucję zezwalającą,
by połączone siły Unii Afrykańskiej i Francji rozdzieliły walczące strony. Wsparcia
dla francuskiej misji Sangaris udzielił polski kontyngent wojskowy.
W 2014 r. Michel Djotodia podał się do dymisji na szczycie Wspólnoty
Gospodarczej Państw Afryki Środkowej w Czadzie. Oświadczył jednak, że będzie
pełnić obowiązki prezydenta do 2015 r.
W 2014 r. ustanowiono misję pokojową pod auspicjami ONZ (około 12 tys.
żołnierzy). Rozpoczęto proces pokojowy – pełniącym obowiązki prezydenta
została Catherine Samba-Panza.
W 2016 r. odbyły się wybory prezydenckie. Na urząd prezydenta wybrany
został Faustin-Archange Touadéra.
44
A-C. Robert, Que reste-t-il des frontières africaines, „Le Monde diplomatique”
(2012), Décembre, s. 14–15.

Kilka uwag o sytuacji na pograniczu...

133

Epizod I
W Safari bierze udział członek rodziny byłego cesarza Bokassy. Społeczność dwóch okolicznych wiosek, z których mężczyźni
zostali zatrudnieni do pomocy w obozie (z którego wyrusza się
na polowania) nagle porzucają pracę i znikają w momencie, gdy
widzą jego przyjazd na teren obozu. Gość (osoba dość młoda,
ubrana sportowo, której wysoki wzrost świadczy o przypisaniu
do konkretnej grupy etnicznej), wita się ze swobodą Europejczyka (wiadomo, że ukończył studia we Francji) z pozostałymi uczestnikami Safari i, przepraszając, odchodzi do jednego z bungalowów.
Gość po 20–30 minutach wraca przebrany w uroczysty strój –
długa do ziemi suknia przetykana złotą nicią i czapka przypominająca furażerkę – i siada na werandzie. W tej samej chwili jedną
i drugą drogą prowadząca do obozu zbliżają się dwa odrębne
korowody złożone z miejscowej ludności. W każdym z nich kroczyli mieszkańcy innej wioski, równie odświętnie ubrani, jak nasz
gość, chociaż odziani mniej strojnie. Obie grupy zatrzymały się
w niedużej odległości od naszego gościa. Potem każdy z przybyłych po lekkim jego skinieniu zaczynał się z nim witać, oddając
mu honor pozycją przypominającą lekki ukłon. Wyraźnie dostrzegalna była hierarchia wśród witających. Najpierw mężczyźni w sile
wieku, potem starsi, na końcu kobiety. Wśród witających nie ma
dzieci. Nasz gość robi wrażenie osoby nawykłej do takich powitań,
zupełnie go nie dziwi sytuacja (nie widać zmieszania na jego twarzy). Po zakończonej ceremonii powitalnej mieszkańcy obu
wiosek odchodzą w bardzo radosnym nastroju. Europejczycy są
zaszokowani całą sytuacją i lekko zdziwieni. Gość – przeciwnie
– sprawiał wrażenie jakby to była dla niego bardzo naturalna sprawa. Zapytany o sytuację, której byliśmy świadkami kilka godzin
wcześniej, swobodnie odpowiada, że gdyby odmówił im takiego
powitania, po prostu obraziłby całą wioskę.

134

Krystyna Kamińska

Epizod II
Sąsiedni obóz, w którym również przebywali uczestnicy safari, nagle wypełnił się rozkrzyczanym tłumem obcych ciemnoskórych mężczyzn. Język, którym między sobą rozmawiali, to nie był
sango. Błyskawicznie każdemu z Europejczyków wydarto myśliwską broń. Wobec wszystkich napastnicy zachowywali się dość
obcesowo, zgromadziwszy ich wcześniej na werandzie, na której
jadano posiłki. Nikt nie mógł się nigdzie ruszyć bez obstawy. W stosunku do kobiet byli wyjątkowo niegrzeczni. Efekt zastraszenia
był skuteczny – wszyscy biernie poddali się ich rozkazom. Jeden
z przybyłych mężczyzn, wspomagany przez mieszkańca obok leżącej wioski (który nieźle władał językiem francuskim, ale był
równie przerażony co Europejczycy) łamaną francuszczyzną poinformował, że przyjechali na polowanie i w związku z tym rekwirują samochody. Potem grupa się podzieliła. Większość przybyłych odjechała. Zostali tylko strażnicy z rosyjską bronią
automatyczną. Napastników obawiali się nie tylko Europejczycy,
lecz także lokalna ludność. Mieszkańcy obu sąsiadujących z obozem wiosek „zapadli się pod ziemię”. Natomiast napastnicy zupełnie nie obawiali się jakiejkolwiek interwencji zbrojnej lub tego,
że ktoś przyjdzie z pomocą Europejczykom „uwięzionym” w obozie, a nawet pozwolili na codzienny radiowy kontakt z Bangi. (Jest
to wymóg uzasadniany potrzebą bezpieczeństwa, by w sytuacji
zagrożenia mogła zostać udzielona pomoc). Dowódca francuskiego kontyngentu odmówił pomocy, ponieważ do jego obowiązków
nie należała walka z lokalnymi watażkami. Administracja państwowa tłumaczyła natomiast niemożność przysłania gwardii
narodowej z Bangi koniecznością utrzymania w stolicy porządku
i radziła zastosować się do rozkazów przywódcy owej uzbrojonej
grupy. Brak było jakiegokolwiek zainteresowania losem Europejczyków pod granicą z Sudanem. Przez kilka dni wokół obozu było
słychać strzały. Potem nagle ucichły i napastnicy wrócili do obo-

Kilka uwag o sytuacji na pograniczu...

135

zu. Wozy były pobrudzone krwią zwierząt, gdzieniegdzie walały
się resztki obdartego ze skóry mięsa. Równie nagle jak się pojawili, napastnicy zniknęli. Potem okazało się, że to nie byli kłusownicy, lecz „sudańska partyzantka” uzupełniająca swoje zapasy
żywności, ponieważ tereny po sudańskiej stronie zostały już przetrzebione. Jeszcze przez jakiś czas ta i inne grupy uczestniczące
w safari znajdowały ślady tamtego polowania.

Bibliografia
Boulvert Y., Bangui 1889–1989, Paris 1989.
Des frontières en Afrique du XII au XXème siècle, Paris 2005.
Dzhantamirov A., Powstanie Mahdiego w Sudanie w latach 1881–1898,
„Forum Politologiczne” 2009, t. 9, s. 253–261.
Gerbault J., Utilisation des langues et attitudes: la montée du sango. „Bulletin du Réseau des observatoires du français contemporain en
Afrique noire” t. 7 (1987–88), s. 25–51.
Josselin Ch., La coopération française et la présence de la France en Afrique,
„Olsztyńskie Studia Afrykanistyczne” 2013, t. 4, s. 59–65.
Kalck P., Histoire Centrafricaine. Des origines, Paris 1992.
Mantel-Niećko J., Ząbek M., Róg Afryki. Historia i współczesność, Warszawa 1999.
Meredith M., Historia współczesnej Afryki. Pół wieku niepodległości, Warszawa 2011.
Popławski B., Republika Środkowoafrykańska. Kryzys i próby jego przezwyciężenia, „Infos. Zagadnienia społeczno-gospodarcze”, 2014,
t. 9, nr 14 (174), s. 1–4.
Robert A-C., Que reste-t-il des frontières africaines, „Le Monde diplomatique” (2012), Décembre, s. 14–15.
Smith St., Levasseur C., Atlas de l’ Afrique, Paris 2005.
Ząbek M., Sudan. Refleksje na temat podziału państwa i polskich studiów
sudanologicznych, w: W. Cisły, J. Różański, M. Ząbek (red.), Sudan. Bogactwo kultur i wewnętrzne napięcia, Warszawa 2012.

136

Krystyna Kamińska

Vorbrich R., Plemienna i postplemienna Afryka. Koncepcje i postaci wspólnoty w dawnej i współczesnej Afryce, Poznań 2012.

Kilka uwag o sytuacji na pograniczu ówczesnego Sudanu
i Republiki Środkowoafrykańskiej
w ostatniej dekadzie XX wieku z pozycji quasiinsidera
Streszczenie
Granica pomiędzy Republiką Środkowoafrykańską a dzisiejszymi
Sudanem i Sudanem Południowym ma ponad 1000 km długości. Została wytyczona jeszcze z czasów kolonialnych i rozdzielała strefy wpływów
francuskiej i angielskiej metropolii. Wypiętrzony grzbiet wyżynny, którym biegnie linia graniczna zawsze utrudniał wzajemne kontakty. Brakuje tam naturalnych przejść pozwalających na swobodne przemieszczanie się ludności. Z tego powodu po obu stronach wielokilometrowej
granicy zamieszkiwały zupełnie ze sobą niespokrewnione grupy etniczne. Jedynie na południu społeczność Azande żyje po obu stronach granicy. W powiązaniu z wieloletnim oddziaływaniem odmiennych wpływów francuskich i angielskich granica nadal dzieli oba kraje. Być może
dlatego wojna tocząca się w Sudanie była prawie niewyczuwalna po
stronie Republiki Środkowoafrykańskiej pod koniec lat 90. XX w.
Słowa kluczowe: Afryka, Republika Środkowoafrykańska, Sudan,
Sudan Południowy, granice, etniczność.

Kilka uwag o sytuacji na pograniczu...

137

Some remarks on the situation on the borderland
of Central African Republic and Sudan in the last decade
of the 20th century from the quasi-insider position
Summary
The boudary between Central African Republic and nowadays Sudan
and Southern Sudan is over 1 000 km long. It is dated back to the days
of Berlin Conference in 1885, when it limited the areas of interest of
colonial France and Great Britain. Easy-to-travel areas (over this frontier)
are located only in the far northern and in the far southern part of it.
Only in these two sections it comes to merge tribes from CAR and Sudan.
These tribes have very different past, but are ethnically similar. However,
in 1994, this boundary was still present, the Sudanese Civil War was
barely seen on the other side of the frontier.
Key words: Africa, Central African Republic, Sudan, Southern
Sudan, boundaries, ethnicity.

JOANNA BAR

PRZYSTĄPIENIE REPUBLIKI SUDANU
POŁUDNIOWEGO DO WSPÓLNOTY
WSCHODNIOAFRYKAŃSKIEJ (EAST AFRICAN
COMMUNITY, EAC): GENEZA I PRZEBIEG
PROCESU AKCESYJNEGO
Wstęp
15 kwietnia 2016 r. prezydent Republiki Sudanu Południowego Salva Kiir Mayardit oraz John Pombe Joseph Magufuli, prezydent Tanzanii, a zarazem przewodniczący szczytu szefów państw
i rządów Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej (East African Community, EAC) podpisali traktat akcesyjny. Uroczystość akcesyjna
odbyła się w Dar es Salaam (Tanzania)1.

Dr hab. Joanna Bar, prof. UP – Instytut Politologii, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie, Katedra Stosunków Międzynarodowych, historyk
i politolog, główne kierunki badań: Afryka Wschodnia.
Signing Ceremony of the Treaty of Accession of the Republic of South Sudan
in to the East African Community, źródło: http://www.eac.int/news-and-media/
press-releases/20160412/signing-ceremony-treaty-accession-republic-southsudan-east-african-community [29.06.2016], por. także: Communiqué: Signing
Ceremony of the Treaty of Accession of the Republic of South Sudan into the East
African Community, e-EAC Newsletter, 28 April 2016, p. 2, http://www.eac.int/
1

140

Joanna Bar

Przyjęcie Sudanu Południowego do Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej stało się możliwe w wyniku decyzji podjętej 2 marca
tego samego roku na szczycie w Arushy (Tanzania), na którym
szefowie państw i rządów na podstawie opinii Rady Ministrów
Wspólnoty, zdecydowali przyjąć go jako nowego członka EAC2.
Wydarzenia te pomyślnie zakończyły trwający niespełna pięć lat
okres akcesyjny, gdyż prezydent Salva Kiir oficjalnie zaczął ubiegać się o członkostwo we Wspólnocie Wschodnioafrykańskiej
jesienią 2011 r., w niespełna cztery miesiące po uzyskaniu przez
Sudan Południowy niepodległości.
Wspólnota Wschodnioafrykańska, regionalna organizacja międzyrządowa, której członkami, poza Sudanem Południowym, są
Burundi, Kenia, Rwanda, Uganda i Tanzania należy do najmłodszych organizacji subregionalnych w Afryce, a zarazem najbardziej
zaawansowanych we wprowadzaniu w życie procesów integracyjnych3. Siedziba organizacji znajduje się w Arushy. Traktat założycielski Wspólnoty został podpisany 30 listopada 1999 r., zaś
wszedł w życie 7 lipca 2000 r., po ratyfikacji przez trzy państwa
założycielskie: Kenię, Ugandę i Tanzanię. W 2007 r. do Wspólnoty przystąpiły Rwanda i Burundi. Głównym celem organizacji jest
dążenie do budowy zamożnej, konkurencyjnej, bezpiecznej, stabilnej i zjednoczonej politycznie Afryki Wschodniej, zaś misją:
„poszerzenie i pogłębienie integracji ekonomicznej, politycznej,
społecznej i kulturalnej w celu poprawy jakości życia mieszkańców

sites/default/files/docs/eac_e-newsletter_-_28_april_2016_-_issue_103.pdf
(dostęp: 22.06.2016).
2
Joint Communiqué: 17th Ordinary Summit of the East African Community
Heads of State, źródło: http://www.eac.int/news-and-media/state­
ments/20160302/joint-communique-17th-ordinary-summit-east-african-commu­
nity-heads-state (dostęp: 22.06.2016).
3
Por. W. Lizak, Afrykańskie instytucje bezpieczeństwa, Warszawa 2012, s. 425.

Przystąpienie Republiki Sudanu Południowego...

141

Afryki Wschodniej poprzez zwiększenie konkurencyjności, wartości dodanej produkcji, handlu i inwestycji”4.
Wspólnota promuje cztery filary integracji: unię celną, wspólny rynek, unię monetarną i – w przyszłości – federację polityczną.
Protokół o utworzeniu unii celnej został podpisany w roku 2004,
unia celna weszła w życie na okres przejściowy w 2005 r., a w pełni obowiązuje od 2010 r. Protokół o utworzeniu wspólnego rynku
podpisany został w roku 2009, zaś wszedł w życie w 2010 r.5
Obecnie prowadzone są prace nad wprowadzeniem w życie
planów utworzenia Wschodnioafrykańskiej Unii Walutowej (East
African Monetary Union, EAMU) – określanej jako trzeci etap integracji EAC. Protokół o jej utworzeniu został podpisany 30 listopada 2013 r. w Kampali (Uganda), podczas 15 szczytu przywódców państw EAC, zaś protokół o utworzeniu wspólnej waluty – na
wzór europejskiego euro – oraz wspólnotowego banku centralnego podpisano w grudniu 2013 r.6 24 czerwca 2014 r. Tanzania,
jako pierwszy kraj Wspólnoty, ratyfikowała protokół o utworzeniu
Wschodnioafrykańskiej Unii Walutowej, rozpoczynając tym samym
proces przygotowawczy do przyjęcia jednolitego systemu walutowego, co zostało przewidziane na rok 20247. Cyklicznie opracowywane są wspólne strategie rozwoju gospodarczego, obecnie
obowiązuje czwarta z kolei strategia rozwoju, przewidziana na
About EAC, źródło: http://www.eac.int/about-eac.html (dostęp: 3.08.2012).
Źródło: History of the EAC - Milestones in the EAC Integration Process, http://
www.eac.int/index.php?option=com_content&view=­article&id=44&Itemid
=54&limitstart=1 (dostęp: 21.02.2014).
6
M. Świderski, EAC: Nowy etap integracji regionalnej, źródło: http://www.
pcsa.org.pl/products/nowy-etap-integracji-wewn%C4%85trz-eac/ (dostęp:
1.04.2014).
7
Tanzania Becomes First Partner State to Ratify EAC Monetary Union Protocol,
źródło: http://www.eac.int/index.php?option=com_content&view=­
article&id=1601:-tanzania-becomes-first-partner-state-to-ratify-eac-monetaryunion-protocol&catid=146:press-releases&Itemid=194 (dostęp: 3.07.2014).
4
5

142

Joanna Bar

lata 2011–2016 (The East African Community Development Strategy for the period 2011/12–2015/16)8.
Konsolidacja gospodarcza, oprócz unii celnej, wspólnego rynku i unii walutowej, uwzględnia także plany rozbudowy infrastruktury (zwłaszcza w zakresie energetyki), opartej na solidnych
założeniach ekonomicznych, która przyczynić się ma do pobudzenia wzrostu gospodarczego krajów partnerskich oraz rozwoju sektora usług (m.in. bankowości, ubezpieczeń).
Współpraca z EAC daje nowemu członkowi, uboższemu od
swych południowych sąsiadów, wielką szansę rozwoju gospodarczego i stabilizacji politycznej. Sudan Południowy oprócz bogatych
złóż ropy naftowej i zasobów wodnych wnosi jednak Wspólnocie
pokaźny bagaż problemów politycznych, zarówno konfliktów
wewnętrznych, jak i nierozwiązanych problemów międzynarodowych, ze sporami granicznymi z Republiką Sudanu (Północnego) na czele. Dla wielu komentatorów decyzja o przyjęciu Suda­
nu Południowego do Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej zwią­zana
była z wielkim ryzykiem dla jej stabilności i utrzymania dotychczasowego tempa procesów integracyjnych. Stała się jednak faktem, dlatego też celem niniejszego artykułu jest próba odpowiedzi na pytania o przyczyny i potencjalne skutki tej ryzykownej dla
wielu decyzji o tak szybkim zakończeniu procesu akcesyjnego.
Prezentowana analiza, skrótowe studium przypadku, dotyczy
także historycznych przesłanek współczesnego ciążenia Sudanu
Południowego w stronę swych południowych sąsiadów. Proces
ten – jak będę się starała wykazać – nie rozpoczął się wraz z uzyskaniem niepodległości w 2011 r., lecz ma swoje źródła w wielowiekowych związkach etnicznych i historii wspólnych kontaktów,
8
4th EAC Development Strategy (2011/12–2015/16) Deepening and Accelerating
Integration, August 2011, źródło: http://www.eac.int/news/index.
php?option=com_docman&task=doc_download&gid=294&Itemid=70 (dostęp:
15.07.2014).

Przystąpienie Republiki Sudanu Południowego...

143

które, nawiązują do rzeczywiście istniejących powiązań, współcześnie doprowadziły do nowych przetasowań geopolitycznych
w regionie.
Podstawę źródłową niniejszego tekstu stanowią materiały pozyskane ze źródeł i opracowań zamieszczonych w Internecie, w tym
przede wszystkim dane dostępne na oficjalnej stronie Wspólnoty
Wschodnioafrykańskiej (http://www.eac.int/) oraz opracowania
opublikowane przez Sudan Tribune (http://www.sudantribune.
com) – portal redagowany w języku angielskim (od 2011 r. także
w języku arabskim) przez zespół niezależnych sudańskich i zagranicznych dziennikarzy i redaktorów, w celu promowania pluralistycznych informacji i otwartej debaty na temat Sudanu9.

I. Sudan Południowy – geneza dążeń
niepodległościowych i najważniejsze problemy
nowo powstałego państwa
W VI w. region obu dzisiejszych państw sudańskich poddany
był wpływom chrześcijaństwa, a w następnym stuleciu islamu,
którego podboje zerwały jego bliskie kontakty z cywilizacją chrześcijańską. Wpływy arabskie zatrzymały się jednak na linii bagien
sudd10 uniemożliwiających żeglugę po rozległych rozlewiskach
Nilu, włączając trwale północ Sudanu do świata muzułmańskiego i pozostawiając południe w granicach wpływów Afryki Subsaharyjskiej, jej odmiennych kultur i tradycyjnych religii.
About Sudan Tribune, źródło: http://www.sudantribune.com/spip.
php?page=about (dostęp: 13.07.2016); mimo identycznej nazwy, portal ten
nie ma związku z dziennikami o tej nazwie, dystrybuowanymi w Chartumie
i Jubie.
10
Por. M. Ząbek, Zróżnicowanie etniczne [w:] J. Mantel-Niećko, M. Ząbek
(red.), Róg Afryki. Historia i współczesność, Warszawa 1999, s. 34.
9

144

Joanna Bar

Współczesny Sudan Południowy stworzyły trzy historyczne
prowincje: Ekwatoria, Bahr El Ghazal, Górny Nil. Żyły tam ludy
nilockie: plemiona Dinka, Nuer, Luo oraz mieszkające na pograniczu obu stref, północnej i południowej, plemiona Szylluk11.
Wszystkie posiadały podobne cechy rasowe, lingwistyczne i kulturowe; tworzyli je tradycyjni pasterze (pozostawiający rolnictwo
w rękach kobiet), którzy rozwinęli umiejętności przetrwania
w trudnym klimacie okołorównikowym, z naprzemiennie występującymi suszami i powodziami12.
Gdy w 1821 r. Sudan został podbity przez Egipt, w praktyce
okupowana była jedynie jego północna część, gdyż bagna sudd
jeszcze przez kilka dziesięcioleci stanowiły skuteczną zaporę przed
podbojem południa i przekraczane były jedynie przez pojedyncze
wyprawy handlarzy niewolnikami, kością słoniową i złotem. Oficjalnie w latach 1899–1955 Sudan stanowił kondominium anglo-egipskie i to właśnie Brytyjczycy wywarli większy wpływ na
rozwój jego południowej części niż Arabowie. Północ i południe
otrzymały dwa odrębne systemy edukacyjne i administracyjne13.
Na północy jako urzędowy obowiązywał język arabski. Na południu – angielski, z uwzględnieniem (na poziomie szkolnictwa
podstawowego) języków mniejszości etnicznych. Chcąc chronić
prawa mniejszości i zapobiec islamizacji południa, Brytyjczycy
utrwalili podziały także w zakresie różnic w rozwoju gospodarczym. Elementy wpływów arabskich likwidowano środkami administracyjnymi, m.in. poprzez zakaz używania arabskich imion
i strojów, ograniczano przemieszczanie się ludności14. Akcentując
podziały i odmienności grup etnicznych kolonizatorzy sprawili,
że ich polityka ponosi przynajmniej częściową odpowiedzialność
Tamże, s. 53–54.
Z. Komorowski, Kultury Czarnej Afryki, Wrocław 1994, s. 103–111.
13
R. Łoś, Konflikty w Sudanie, Warszawa 2013, s. 35.
14
B. Czyż, Afryka Północno-Wschodnia, Warszawa 1972, s. 106.
11

12

Przystąpienie Republiki Sudanu Południowego...

145

za wieloletnią wojnę domową w Sudanie, stanowiąc ważną przesłankę konfliktów, które wybuchły w okresie po odzyskaniu niepodległości. Warto jednak pamiętać, iż walki w Sudanie pomiędzy
muzułmanami z północy a chrześcijanami i animistami z południa
toczyły się jeszcze w okresie przedkolonialnym, gdy Arabowie
łapali pasterzy z plemion Dinka i Nuer i sprzedawali handlarzom
niewolników.
Odzyskanie niepodległości w 1956 r. nie przyniosło Sudanowi
pokoju, siłą utrzymywanego dotąd przez Anglików. Sudan wszedł
w niepodległość jako największy kraj w Afryce niejednolity zarówno pod względem etnicznym, jak i religijnym. Najprościej
ujmując, dzielił się na: arabsko-muzułmańską Północ (70% mieszkańców) oraz chrześcijańskie (5%) i animistyczne (25%) Południe15.
W Sudanie obserwowano procesy typowe dla Afryki w okresie
postkolonialnym, gdzie nowo powstałe państwa w momencie
walki o niepodległość zjednoczone pod hasłami narodowowyzwoleńczymi, po jej zakończeniu najczęściej nie potrafiły zrealizować głoszonych uprzednio haseł demokratycznych – regułą
były przewroty, po których władzę obejmowali wojskowi. Prawidłowości te wystąpiły także w Sudanie. Po odzyskaniu niepodległości postulowana jedność została zastąpiona walką o wpływy,
zaś kolejne przewroty przyspieszane były problemami ekonomicznymi wynikającymi ze złych decyzji władz.
W sumie Sudan doświadczył trzech przewrotów, przedzielonych
dwoma krótkimi okresami rządów parlamentarnych. Tzw. problem
południa trwał nieprzerwanie przez wszystkie dekady niepodległości, utrudniając rozwój ekonomiczny kraju. W porównaniu
z państwami Afryki Subsaharyjskiej w konflikcie sudańskim ważniejsza była kwestia religii niż plemienna. W walkach z południem
15

R. Łoś, Konflikty w Sudanie…, s. 32.

146

Joanna Bar

oba czynniki – religijny i plemienny – nałożyły się jednocześnie.
Konflikt rozpoczął się w 1955 r. od tzw. incydentu w Torycie (w południowosudańskiej Ekwatorii), protestu przeciw planom przeniesienia tamtejszego garnizonu na północ i zastąpienia go oddzia­
łem muzułmańskim; rozprzestrzenił się wobec niedotrzymania
obietnicy stworzenia państwa federalnego oraz prób forsownej
islamizacji południa16. Ten etap konfliktu zakończyło porozumienie w Addis Abebie (Etiopia), zawarte w 1972 r. i zakładające
utworzenie autonomicznego rządu Regionu Południowego. Lecz
gdy w 1978 r. w południowych regionach kraju odkryto złoża
ropy, nie dopuszczono południa do udziału w zyskach, zaś rafineria i siedziby firm inwestora – amerykańskiej firmy Chevron –
zostały ulokowane na północy17. Nie rokowało to dobrze trwałemu porozumieniu. Druga wojna północy z południem wybuchła
w 1983 r., kiedy islamski rząd w Chartumie próbował narzucić
w całym kraju prawo islamskie. Praktyczne skutki tej decyzji byłyby bardzo poważne w codziennych stosunkach międzyludzkich.
Prawo szariatu uniemożliwia np. sprawowanie stanowiska przełożonego przez niemuzułmanina (ponieważ niewierny nie może
sprawować władzy nad wiernymi), zaś ewentualna rezygnacja
z jego wprowadzenia jest niemal niemożliwa (gdyż naraża podejmującego tę decyzję o oskarżenie o apostazję). Wojna ostatecznie przerwała nadzieje na rozwój kraju, a przez wielu jest
określana jako najdłuższa i największa wojna Afryki, jedna z największych na świecie (2 mln zabitych, 4 mln wypędzonych, w sumie 6 mln ofiar)18.

Tamże, s. 38.
Tamże, s. 52.
18
The background to Sudan’s Comprehensive Peace Agreement, United Nations
Mission in Sudan, źródło: https://unmis.unmissions.org/Default.aspx?tabid=515
(dostęp: 18.07.2016).
16
17

Przystąpienie Republiki Sudanu Południowego...

147

Rozmowy na temat zakończenia konfliktu prowadzono od
2002 r. Porozumienie zostało podpisane w styczniu 2005 r. w Naivasha (Kenia). Zawarty wówczas kompromis zakładał sprawiedliwy podział miejsc w administracji centralnej, sprawiedliwy
podział zysków z ropy naftowej, zniesienie prawa muzułmańskiego na obszarze chrześcijańsko-animistycznego Południa, utworzenie wspólnej armii i Rządu Jedności Narodowej. Dodatkowo,
po sześcioletnim okresie przejściowym miano przeprowadzić
referendum dotyczące odłączenia bądź autonomii południowych
prowincji. Już wówczas przewidywano alternatywę: stworzenie
zjednoczonego silnego Sudanu bądź wojnę o władzę w nowo
utworzonym niejednolitym etnicznie państwie19.
W referendum, które odbyło się w styczniu 2011 r., prawie
99% ludności południa zagłosowało za separacją. Republika Południowego Sudanu została oficjalnie uznana przez wspólnotę
międzynarodową pół roku później (14 lipca 2011 r.). Zajmuje
obszar 644,329 km kw., zamieszkiwany jest przez 8,2 mln mieszkańców, nie posiada dostępu do morza, graniczy (od północy,
zgodnie z kierunkiem ruchów zegara) z Sudanem, Etiopią, Kenią,
Ugandą, Demokratyczną Republiką Konga i Republiką Środkowoafrykańską. Stolicą nowo utworzonego państwa jest Juba20.
Republika Południowego Sudanu została także uznana przez
swego północnego sąsiada, jednak fakt, iż na południu znajduje
się ponad 80% sudańskiej ropy, a akceptowany przez obie strony
podział wspólnej granicy (terytorium spornego dystryktu Abyie)
nie został ustalony, stał się przesłanką kolejnych konfliktów i starć
zbrojnych. Oba kraje musiały podjąć rokowania także w kwestii
warunków, na jakich ropa z południa miałaby nadal płynąć przez
Tamże.
The World Factbook, Africa: South Sudan, źródło: https://www.cia.gov/
library/publications/the-world-factbook/geos/od.html (dostęp: 7.07.2016).
19

20

148

Joanna Bar

rurociąg do portu w Sudanie (północnym), gdzie znajduje się
większość rafinerii.
Pesymistyczne prognozy przewidujące wybuch walk między
Dinkami, Nuerami i Szyllukami o władzę w nowo utworzonym
państwie zaczęły się sprawdzać niemal natychmiast. Według danych ONZ już w sierpniu 2011 r. w Sudanie Południowym w walkach plemiennych zginęło ponad 1000 osób, nowe walki wybuchły
w styczniu 2012 r. na obszarach przygranicznych21. Konflikt rozpoczął się od rywalizacji polityków, ale przerodził się w wojnę
etniczną między zdominowanymi przez Nuerów rebeliantami
Rieka Machara a kierowanym przez Dinków rządem prezydenta
Salvy Kiira Mayardita. Wojna domowa w pełni rozgorzała na przełomie lat 2013–2014, w praktyce spowodowała upadek państwa,
zaś na konflikt wewnętrzny nałożyły się nierozwiązane spory
z Sudanem (Północnym). Eskalacja konfliktu nastąpiła w połowie
grudnia 2013 r., pretekstem była rzekoma próba zamachu stanu
Rieka Machara, zdymisjonowanego w lipcu wiceprezydenta państwa. Mimo że rozmowy na temat konieczności zakończenia walk
prowadzono od stycznia, porozumienie pokojowe zostało podpisane dopiero 9 maja 2014 r. w Addis Abebie przez prezydenta
Kiira i przywódcę rebeliantów Machara. Przewidywało m.in. natychmiastowy rozejm, utworzenie rządu tymczasowego oraz rozpisanie wyborów. Strony konfliktu ustaliły, że w ciągu 24 godzin
od podpisania porozumienia zostaną powstrzymane wszelkie
starcia, co pozwoli na wypracowanie stałego rozejmu i dopuszczenie pomocy humanitarnej do najbardziej potrzebujących. Zgodzono się też co do tego, iż rząd tymczasowy – choć nie ustalono
wówczas jego składu – da „najlepszą szansę” na doprowadzenie
21
Walki plemienne w Sudanie. Ponad 150 zabitych, pap, 4.01.2012, źródło:
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/511746,Walki-plemienne-w-SudaniePonad-150-zabitych (dostęp: 18.07.2016).

Przystąpienie Republiki Sudanu Południowego...

149

kraju do wyborów przewidzianych w przyszłym roku. Uzgodniono także, że w przyszłości opracowana zostanie nowa konstytucja22.
Rozmowy na temat zakończenia poszczególnych etapów walk
trwały nieprzerwanie od początku konfliktu przy aktywnym zaangażowaniu przywódców państw sąsiednich, zwłaszcza Ugandy
i Kenii, zagrożonych jego umiędzynarodowieniem. Do destabilizacji w regionie przyczyniały się także w ostatnich latach walki
wewnętrzne w Republice Środkowoafrykańskiej, a także powtarzające się ataki oddziałów wciąż niespacyfikowanej Armii Oporu Pana (Lord’s Resistance Army, LRA) Josepha Kony’ego, wypchniętego z Ugandy na terytoria Demokratycznej Republiki Konga,
Republiki Środkowoafrykańskiej oraz właśnie Sudanu Południowego23.
Ze względu na fakt, iż granica ugandyjsko-sudańska nie posiada wyraźnie wyodrębnionych granic geograficznych i od zawsze
miała charakter peryferyjny, to właśnie stabilna obecnie Uganda,
obok Etiopii i Kenii, jest najbardziej zainteresowana przywróceniem pokoju w Sudanie Południowym. Szacuje się, że na przełomie 2013 i 2014 r. w Sudanie Południowym walczyło ok. 2 tys.
ugandyjskich żołnierzy, strzegących lotniska i najważniejszych
urzędów w Jubie, ochraniających mosty i przeprawy na Nilu. Prezydent Ugandy, Yoweri Museveni, z pewnością jest zainteresowany włączeniem Sudanu Południowego w strefę wpływów Ugandy.
Museveni popiera zarazem prezydenta Kiira w sporze z jego głównym przeciwnikiem politycznym Riekiem Macharem, pamiętając
Text: Agreement to Resolve the Crisis in South Sudan, Sudan Tribune
10.05.2014, źródło: http://www.sudantribune.com/spip.php?article50940
[18.05.2016], por. także: South Sudan: Ceasefire comes into effect, http://www.
bbc.com/news/world-africa-27359866 (dostęp: 7.07.2014).
23
M. Kurcz, Granica, Transgraniczne migracje i Armia Oporu Pana. Perspektywa
Sudanu Południowego i Ugandy [w:] Bilad as-Sudan. Kultury i migracje, (red.)
W. Cisło. J. Różański, M. Ząbek, Warszawa 2013.
22

150

Joanna Bar

temu drugiemu, iż w latach 80. i 90. XX w., zgodnie z polityką
Chartumu, pomagał ugandyjskim rebeliantom Josepha Kony’ego,
ściganego dziś przez Międzynarodowy Trybunał Karny za zbrodnie wojenne24. Polityka prezydenta Museveniego wsparta jest nie
tylko doraźnymi interesami politycznymi i gospodarczymi, lecz
także historią dotychczasowych kontaktów. O ile bowiem granica
bagien sudd w sposób naturalny utrudniała kontakty Sudańczyków
z Południa z Arabami z północnej części Sudanu, o tyle brak naturalnej granicy sprzyjał kontaktom z sąsiadami z południa, nawet
jeśli rubieże Sudanu miały dla nich charakter peryferyjny.
Historia tych kontaktów sprzyjała także inicjatywie włączenia
Sudanu Południowego do Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej.
Interpretacja tej idei jako oczywistej realizacji wzajemnych interesów ekonomicznych (dotychczasowi członkowie Wspólnoty
zyskają na korzystnych cenach południowosudańskiej ropy, Sudan
Południowy na partnerskich warunkach jej tranzytu poprzez projektowany rurociąg do portu w Lamu w Kenii) jest jednak zbytnim
uproszczeniem. Sudan Południowy bez wątpienia potrzebuje
wiarygodnych kotwic geopolitycznych i gospodarczych, zdolnych
dopomóc mu w procesach rozwojowych, w rzeczywistości jednak
od samego początku procesu akcesyjnego zdawano sobie sprawę
z sieci skomplikowanych powiązań, których właściwa interpretacja powinna być rodzajem bilansu wzajemnych zysków i strat
partnerów prowadzonych negocjacji, z jednej strony Sudanu Południowego, z drugiej – dotychczasowych krajów członkowskich
Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej.

W. Jagielski, Żandarm znad Nilu. Jak prezydent Ugandy Yoweri Museveni
zaprowadza pokój w Sudanie Południowym, PAP, 16. 01. 2014, źródło: http://
konflikty.wp.pl/kat,132874,title,Zandarm-znad-Nilu-Jak-prezydent-UgandyYoweri-Museveni-zaprowadza-pokoj-w-Sudanie-Poludniowym,wid,16335105
,wiadomosc.html?ticaid=11752a&_ticrsn=5 (dostęp: 7.07.2016).
24

Przystąpienie Republiki Sudanu Południowego...

151

II. Przebieg procesu akcesyjnego
Pomyślny finał procesu akcesyjnego nastąpił pięć lat po jego
rozpoczęciu, gdyż chronologicznie pierwsza próba nawiązania
współpracy z EAC przez Sudan Południowy miała miejsce 10 czerwca 2011 r., a więc jeszcze przed uzyskaniem niepodległości25. Decyzja ta stanowiła rodzaj kontynuacji starań państwa sudańskiego o akcesję do EAC z okresu przed podziałem, prowadzonych od
grudnia 2006 r.26
Nowe rokowania kontynuowane były od września 2011 r. Wówczas jednak organy decyzyjne Wspólnoty zebrane na szczycie
w Arushy zdecydowały, iż podmiotem procesu akcesyjnego może
być jedynie nowo powstała Republika Sudanu Południowego.
Podział spowodował bowiem, iż Sudan (Północny) nie spełniał
podstawowego kryterium akcesyjnego – kryterium geograficznego, zakładającego możliwość poszerzenia Wspólnoty jedynie
o państwa znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie państw
członkowskich EAC. Kryterium to spełnia natomiast Sudan Południowy, graniczący z Ugandą i Kenią. Brak bliskości geograficznej
był decydującym, lecz nie jedynym uzasadnieniem podjętej wówczas decyzji. Podniesione zostały także zarzuty dotyczące łamania
praw człowieka przez władze w Chartumie (szczególnie wobec
mieszkańców prowincji Darfur) oraz nieprzestrzegania uniwer-

D. Ojok, B. Mukhone, M. Kamp, The EAC Regional Integration and Prospects
for Peace Building in South Sudan, Country Report Uganda, May 2016, KonradAdenauer-Stiftung e.V., źródło: http://www.kas.de/wf/doc/kas_45328-15222-30.pdf?160527114548 (dostęp: 14.07.2016), p. 1.
26
Sudan shows interest to join East African Community, Sudan Tribune
6.12.2006, źródło: http://www.sudantribune.com/spip.php?article19126 (dostęp:
11.07.2016).
25

152

Joanna Bar

salnie uznanych zasad dobrych rządów, demokracji, rządów prawa, praw człowieka i zasad sprawiedliwości społecznej27.
Decyzja o rozpoczęciu negocjacji z Sudanem Południowym
została podjęta przed corocznym listopadowym szczytem głów
państw i szefów rządów EAC, którzy mieli ją ostatecznie zatwierdzić lub uchylić. Szczyt zdecydował jednak o rozwiązaniu pośrednim. Wniosek akcesyjny Sudanu Południowego nie został wprawdzie odrzucony, lecz skierowano go do dalszej analizy w ramach
zespołu ekspertów. Zgodnie z komunikatem końcowym szczytu
decyzja o uznaniu kryteriów akcesji została przekazana w ręce
Rady Ministrów Wspólnoty. Jednocześnie potwierdzono odrzucenie podobnej aplikacji Chartumu28. Choć nie podano bezpośrednich przyczyn odroczenia terminu przyjęcia wniosku akcesyjnego, komentatorzy wskazywali na niezakończony konflikt
z Sudanem Północnym, niestabilność polityczną i słabość instytucjonalną młodego państwa oraz zły stan gospodarki29.
W lipcu 2012 r. z wizytą w Republice Południowego Sudanu
przebywała Komisja Weryfikacyjna EAC, w celu oszacowania poziomu zgodności cech kraju kandydującego z kryteriami określonymi w Traktacie o Założeniu Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej
(Treaty for Establishment of the East African Community, TEAC).
W oparciu o rekomendacje raportu Komisji szczyt głów państw
South Sudan “gateway” to North’s entry to East Africa Community, Sudan
Tribune 12.09.2011, źródło: http://www.sudantribune.com/spip.
php?article40873 (dostęp: 11.07.2016).
28
Sudan’s bid to join EAC rejected as South Sudan’s deferred, Sudan Tribune,
30.11.2011, źródło: http://www.sudantribune.com/spip.php?article40873
(dostęp: 11.07.2016).
29
East African Community (EAC), Sudan Tribune, źródło: http://www.
sudantribune.com/spip.php?article59072 (dostęp: 11.07.2016), por. także: South
Sudan armed opposition cautiously welcomes East Africa membership, Sudan
Tribune 5.03.2016, źródło: http://www.sudantribune.com/spip.php?article58208
(dostęp: 11.07.2016).
27

Przystąpienie Republiki Sudanu Południowego...

153

i szefów rządów EAC w listopadzie 2012 r. zlecił Radzie Ministrów
EAC przeprowadzenie negocjacji w sprawie dopuszczenia Sudanu Południowego do procesu akcesyjnego z uwzględnieniem
warunków traktatu, dokładnie Artykułu 3 (Membership of the
Community) odnoszącego się m.in. do kryteriów ewentualnego
przyjęcia nowych członków30. Kryteria te zawierają: „(a) akceptację wspólnoty jak określono w Traktacie; (b) przestrzeganie
powszechnie akceptowanych zasad dobrych rządów, demokracji,
rządów prawa, praw człowieka i sprawiedliwości społecznej;
(c) potencjalny wkład we wzmocnienie integracji w regionie Afryki Wschodniej; (d) bliskość geograficzną i współzależność z państwami partnerskimi; (e) założenie i utrzymanie gospodarki rynkowej; oraz (f) polityk społecznych i ekonomicznych kompatybilnych z [politykami] Wspólnoty”31.
Proces ten jednak został kolejny raz wstrzymany pod koniec
2013 r. wobec zastrzeżeń państw członkowskich odnośnie wciąż
niskich ocen południowosudańskiego systemu zarządzania, struktur instytucjonalnych, systemu prawnego i kondycji rynku. Nie
bez znaczenia była także eskalacja wojny domowej i brak realnych
perspektyw jej zakończenia. Wprawdzie jeszcze listopadowy szczyt
głów państw i szefów rządów EAC rekomendował przyspieszenie
procesu akcesyjnego, by Sudan Południowy stał się członkiem
Wspólnoty od kwietnia 2014 r., lecz miesiąc później rozgorzały
walki związane z rzekomą próbą zamachu stanu Rieka Machara,
30
EAC Heads of State Meeting 2012. Communiqué of the 10th Extraordinary
Summit of EAC Heads of State Held on the April 28, 2012 at Ngurdoto Mountain
Lodge, Arusha, Tanzania: Towards a Single Customs Territory, Arusha, Tanzania,
2012 za: D. Ojok, B. Mukhone, M. Kamp, The EAC Regional Integration… p. 2;
Communiqué: 14th Ordinary Summit of EAC Heads of State-November 30, 2012,
Sudan Tribune, 5.11.2012, źródło: http://www.sudantribune.com/spip.
php?article44749 (dostęp: 12.07.2016).
31
The Treaty for the Establishment of the East African Community, EAC
Publikaction, Arusha, EAC, 2002, ch. 2, art. 3. s. 11–12.

154

Joanna Bar

w praktyce zawieszając negocjacje akcesyjne. Uruchomiono je
ponownie w marcu 2014 r. wraz postępami procesu pokojowego
(porozumienie pokojowe zostało podpisane 9 maja 2014 r.).
W lipcu 2014 r. do Juby ponownie przybyła delegacja EAC z Richardem Seziberą sekretarzem generalnym EAC na czele. Jej celem było przeprowadzenie serii spotkań z politykami sudańskimi
na temat szczegółowego określenia kryteriów i zobowiązań niezbędnych do akcesji32. Partnerem do rozmów roboczych ze strony
Sudanu Południowego była Komisja Wysokiego Szczebla powołana przez Salvę Kiira w marcu 2014 r.33
W październiku 2015 r. ministerialnemu zespołowi negocjacyjnemu został zaprezentowany końcowy raport z negocjacji roboczych. Po zapoznaniu się jego treścią uznano, że Sudan Południowy spełnia próg dopuszczenia do EAC 34. Tym samym
pomyślnie zakończone zostały negocjacje robocze.
2 listopada 2015 r. Sudan Południowy kolejny raz zaapelował
o przyjęcie do Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej na listopadowym
szczycie głów państw i szefów rządów EAC. Przedstawiciele rządu Południowego Sudanu przyznali wówczas, że nie zostały spełnione wszystkie kryteria kwalifikacyjne, że choć kraj otworzył już
swoją gospodarkę dla krajów Wspólnoty, wiele pozostaje do narobienia w zakresie zarządzania, demokracji, bezpieczeństwa
i praw człowieka. Minister spraw zagranicznych tego kraju, Barnaba Marial Benjamin, argumentował jednak, iż podobne pro32
S. Sudan a step closer to joining East African Community, Sudan Tribune
16.07.2014, źródło: http://www.sudantribune.com/spip.php?article51694
(dostęp: 11.07.2016).
33
D. Ojok, B. Mukhone, M. Kamp, The EAC Regional Integration…, s. 2
34
Ch. Data Alemi, J. de Melo, A. R.N. Haas, Recommendation for South Sudan
to join the East African Community, Policy note, February 2016, International
Growth centre, źródło: http://www.theigc.org/wp-content/uploads/2016/03/
Haas-et-al-2016-Policy-note.pdf (dostęp: 13.07.2016).

Przystąpienie Republiki Sudanu Południowego...

155

blemy miały Rwanda i Burundi przyjęte do EAC w czerwcu 2007 r.,
że Sudan Południowy „…ma większe szanse na rozwiązanie swoich problemów szybciej i bardziej efektywnie jako członek EAC”.
W kuluarach tych negocjacji akceptowano stan przygotowań;
mówiono, iż traktat akcesyjny jest przygotowany do ewentualnego podpisania 30 listopada 2015, w zależności od decyzji polityków35. Ostateczna decyzja nie została jednak wówczas podjęta ze
względu na przesunięcie terminu samego szczytu, w związku
z odbywającą się wówczas w Kenii i Ugandzie wizytą papieża
Franciszka. Termin nowego szczytu został ustalony na 2 marca
2016 r. W międzyczasie przygotowany został projekt traktatu akcesyjnego, zaś prezydent Kiir otrzymał zaproszenie do udziału
w planowanym szczycie36.
Ostatecznie więc, po oficjalnym przyjęciu sprawozdania Rady
Ministrów w sprawie negocjacji dotyczących akcesji Sudanu Południowego, szefowie państw i rządów państw członkowskich
Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej zebrani na 17. sesji zwyczajnej
szczytu w Arushy 2 marca 2016 r. zdecydowali przyjąć go jako
nowego członka EAC37.
35
F. Oluoch, East Africa: South Sudan’s Push to Join EAC Gains Momentum,
The East African, 2.11.2015, źródło: http://allafrica.com/stories/201511090602.
html (dostęp: 13.07.2016).
36
Ch. Data Alemi, J. de Melo, A. R.N. Haas, Recommendation for South Sudan
to join the East African Community, Policy note, February 2016, International
Growth centre, źródło: http://www.theigc.org/wp-content/uploads/2016/03/
Haas-et-al-2016-Policy-note.pdf (dostęp: 13.07.2016).
37
Joint Communiqué: 17th Ordinary Summit of the East African Community
Heads of State, źródło: http://www.eac.int/news-and-media/statements­
/20­160302/joint-communique-17th-ordinary-summit-east-african-communityheads-state (dostęp: 14.07.2016), D. Ojok, B. Mukhone, M. Kamp, The EAC
Regional Integration and Prospects for Peace Building in South Sudan, Country
Report Uganda, May 2016, Konrad-Adenauer-Stiftung e.V., źródło: http://www.
kas.de/wf/doc/kas_45328-1522-2-30.pdf?160527114548 [http://www.kas.
de/wf/doc/kas_45328-1522-2-30.pdf?160527114548 (dostęp: 14.07.2016).

156

Joanna Bar

Traktat akcesyjny został podpisany 15 kwietnia 2016 r. Podpisy złożyli prezydent Republiki Sudanu Południowego Salva Kiir
Mayardit oraz John Pombe Joseph Magufuli, prezydent Tanzanii,
a zarazem przewodniczący szczytu szefów państw i rządów Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej. Uroczystość akcesyjna odbyła się
w Dar es Salaam38.

III. Najważniejsze wyzwania
dla Sudanu Południowego wobec przystąpienia
do Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej
W 2011 r., w momencie uzyskania niepodległości, Sudan Południowy należał do najuboższych państw świata. Do głównych
zadań rządu należało usamodzielnienie się od pomocy zagranicznej i prace nad rozwojem ekonomicznym kraju, w którym, jak
wyliczały serwisy informacyjne, sieć asfaltowych dróg nie przekraczała 100 km, co dziesiąte dziecko umierało przed pierwszym
rokiem życia, prawie połowa społeczeństwa nie miała dostępu do
wody pitnej, a mimo żyznych gleb ponad 90% żywności sprowadzana była z zagranicy39.

Signing Ceremony of the Treaty of Accession of the Republic of South Sudan
in to the East African Community, źródło: http://www.eac.int/news-and-media/
press-releases/20160412/signing-ceremony-treaty-accession-republic-southsudan-east-african-community (dostęp: 29.06.2016), por. także: Communiqué:
Signing Ceremony of the Treaty of Accession of the Republic of South Sudan into
the East African Community, e-EAC Newsletter, 28 April 2016, p. 2, źródło: http://
www.eac.int/sites/default/files/docs/eac_e-newsletter_-_28_april_2016_-_
issue_103.pdf (dostęp: 22.06.2016).
39
Ostatnie godziny przed uzyskaniem niepodległości, źródło: http://wiadomosci.
onet.pl/swiat/ostatnie-godziny-przed-uzyskaniem-niepodleglosci/n9msq (dostęp:
7.07.2016).
38

Przystąpienie Republiki Sudanu Południowego...

157

Chęć dołączenia do regionalnego „klubu bogatych”, bo takim
w powszechnym odczuciu uboższych sąsiadów stają się rozwijające się w szybkim tempie kraje Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej,
wydawała się wówczas zrozumiałym, choć mało realnym pragnieniem. Potencjalną akcesję interpretowano jako wielką szansę
rozwoju ekonomicznego dla nowo powstałego państwa; kraju
o bardzo niskich dochodach obywateli, nieposiadającego własnego dostępu do morza, za to z wieloletnim bagażem konfliktów
zbrojnych. Za najważniejsze korzyści ekonomiczne, jakie spodziewano się uzyskać na przystąpieniu do Wspólnoty, uznawano
wsparcie finansowe dla rozwoju infrastruktury materialnej (hard
infrastructure) i niematerialnej (soft infrastructure), uzyskanie
większego dostępu do bezpośrednich inwestycji zagranicznych
i nowoczesnych technologii, szansę na rozwój przemysłu i rolnictwa, a co za tym idzie, wzrost poziomu bezpieczeństwa żywnościowego40. Liczono na szansę współuczestnictwa w realizacji
dużych projektów infrastrukturalnych, w tym w budowie ropociągu oraz nowych rozwiązań komunikacyjnych, co znacząco
obniżyłoby cenę transportu, a dzięki temu również eksportu i importu41.
„Zakotwiczenie” się przy stabilnym już ponad półtorej dekady
bloku regionalnym dawało również nadzieje na uzyskanie pomocy w budowaniu trwałego pokoju. Spodziewano się, że członkostwo we Wspólnocie będzie oddziaływać jako dodatkowa dywidenda po wypracowaniu porozumienia pokojowego, która
pomoże w skonstruowaniu niezależnego sądownictwa i instytu-

F. Oluoch, East Africa: South Sudan’s Push…
Lawmakers endorse South Sudan’s EAC membership, Sudan Tribune 23.05.
016, źródło: http://www.sudantribune.com/spip.php?article59072 (dostęp:
11.07.2016).
40
41

158

Joanna Bar

cji demokratycznych, a zarazem będzie pomocna w przezwyciężeniu niekorzystnych skutków położenia geograficznego42.
Po podpisaniu traktatu akcesyjnego rozpoczął się nowy etap
współpracy ze Wspólnotą. Warunki akcesji wymagają, by parlament Południowego Sudanu zatwierdził Traktat EAC, harmonizując w ciągu jednego roku prawo krajowe ze wspólnotowym oraz
dostosowując przepisy celne i imigracyjne do standardów EAC.
Rząd południowosudański winien zaś rozpocząć wdrażanie programów i projektów wspólnotowych, regulując zarazem zbieżność
norm, taryf i standardów. Sudan Południowy jest zobligowany
do akceptacji głównych, wspomnianych powyżej warunków Traktatu o Założeniu Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej dotyczących
demokratyzacji kraju.
Jednakże kwestie sprawnego zarządzania w Sudanie Południowym pozostają trudnym wyzwaniem, choć paradoksalnie
w tym trudnym powojennym okresie w sprawnym wdrażaniu
norm wspólnotowych może pomóc fakt, iż parlament i sądownictwo zmagają się z dominacją egzekutywy. Nie pomoże jednak
z pewnością temu procesowi słabe przestrzeganie praw człowieka i wieloletnie konflikty wewnętrzne.
Oczywisty jest fakt, że samo uzyskanie członkostwa nie spowoduje nagłego wzrostu gospodarczego, który nie rozpocznie się
bez przeprowadzenia żmudnego procesu trwałych i szeroko zakrojonych reform wewnętrznych43. Słabość instytucjonalna oraz
42
South Sudan becomes EAC’s sixth member state, Sudan Tribune, 3.02.2016,
źródło: http://sudantribune.com/spip.php?article58197 (dostęp: 21.07.2016).
43
A. Frischtak, South Sudan’s EAC Accession: Legal Obligations and Negotiating
Options, IGC South Sudan Policy Note Series – No. 6, January 2013, źródło:
http://www.theigc.org/wp-content/uploads/2014/09/Frischtak-2013-PolicyBrief.pdf (dostęp: 13.07.2016); P. Sauvé, South Sudan’s EAC Accession: Framing
the Issues, IGC South Sudan Policy Note Series – No. 5, December 2012, źródło:
http://www.theigc.org/wp-content/uploads/2014/09/Suave-2012-Policy-Brief.
pdf (dostęp: 14.07.2016), s. 7.

Przystąpienie Republiki Sudanu Południowego...

159

ograniczone zasoby kadrowe mogą ograniczać czerpanie potencjalnych korzyści z harmonizacji norm i przyjęcia programów
wspólnotowych. Unia celna, wspólne zewnętrzne taryfy celne
i wspólny rynek mogą przyczynić się do zysków związanych z otwarciem południowosudańskiego rynku pracy oraz dostępu do nowych
technologii. Rząd południowosudański z pewnością skorzysta
z wyeliminowania barier pozataryfowych, chociaż prawdopodobnie będzie potrzebował na to o wiele więcej czasu, niż przewidują twarde normy wspólnotowe.
Równolegle do pięcioletniego procesu akcesyjnego opracowywane były analizy oceniające bilans potencjalnych zysków i strat
dla obu negocjujących stron. Gospodarka południowosudańska
uzależniona jest w wielkim stopniu od importu dóbr, usług i kapitału sprowadzanych m.in. z Ugandy i Kenii. Kraje te w zamian
otrzymają ułatwiony dostęp do tańszych południowosudańskich
produktów rolnych. Ich import stanowi jednak niepożądaną konkurencję dla rodzimych produktów. Znaczenie potencjalnych
zysków z uzyskania tańszego dostępu do południowosudańskiej
ropy może z kolei ulec zmniejszeniu, jeśli potwierdzą się wysokie
oceny złóż odkrytych niedawno w Kenii, Tanzanii i Ugandzie. To
tylko przykładowe spośród wielu pytań, na które starano się znaleźć odpowiedź i problemów, którym próbowano przeciwdziałać.
Mimo publicznych deklaracji, sens tak szybkiego dążenia do
akcesji nie wydawał się jednoznacznie oczywisty nie tylko dla
zagranicznych komentatorów, lecz także dla południowosudańskich elit politycznych44. Wprawdzie główny polityk opozycji, Riek
Machar, w oświadczeniu z 4 marca 2016 r. zadeklarował, iż z zadowoleniem przyjął wstąpienie swojego kraju do Wspólnoty
Wschodnioafrykańskiej, lecz jednocześnie wezwał administrację
prezydenta Salvy Kiira do zatwierdzenia tej decyzji w referendum.
44

P. Sauvé, South Sudan’s EAC Accession…, s. 1.

160

Joanna Bar

Inny przedstawiciel opozycji, Lam Akol, skrytykował decyzję
o przystąpieniu do Wspólnoty, obawiając się tego, iż Sudan Południowy stanie się „zwałowiskiem” towarów importowanych
z krajów sąsiednich. W mediach społecznościowych pojawiała się
krytyka pośpiechu podjętej decyzji, określanej jako „samobójcza”.
Powtarzają się obawy o utratę miejsc pracy i masowe przejmowanie najlepszych posad w kraju przez lepiej wykształconych kandydatów z krajów sąsiednich45. Faktycznie, koszty pracy w Sudanie Południowym należą do najwyższych w regionie. Lata
konfliktu przyczyniły się do wykształcenia się populacji o niskim
poziomie wykształcenia i umiejętności. W perspektywie krótkoterminowej może to stanowić barierę w przyciąganiu pozawspólnotowych inwestycji bezpośrednich. Zamiast inwestować w Sudanie Południowym, firmy zagraniczne będą inwestować w innych
krajach Wspólnoty, by jedynie eksportować swoje produkty do
Sudanu Południowego, korzystając ze sprzyjającej struktury celnej. Jednak zagraniczna siła robocza może obniżyć krajowe koszty produkcji w trakcie wypełniania „luki umiejętności” i przyczynić się do sukcesu w perspektywie średnio- i długoterminowej46.
Doświadczenie Rwandy (przyjętej do Wspólnoty w 2007 r.)
wskazuje, iż akcesja może przyczynić się do wzrostu gospodarczego (tym samym do zmniejszenia poziomu ubóstwa) w średniej
i długiej perspektywie czasowej. Potencjalne koszty, które pojawią
się w perspektywie krótkoterminowej, mogą być złagodzone za
pomocą odpowiednich negocjacji i reform wewnętrznych. KorzySouth Sudan armed opposition cautiously welcomes East Africa membership,
Sudan Tribune 5.03.2016, źródło: http://www.sudantribune.com/spip.php?­
article58208 (dostęp: 11.07.2016).
46
What South Sudan will gain from joining the East African Community,
2.03.2016, The Conversation, źródło: http://theconversation.com/what-southsudan-will-gain-from-joining-the-east-african-community-55592 (dostęp:
23.07.2016].
45

Przystąpienie Republiki Sudanu Południowego...

161

stając z doświadczeń Rwandy można obniżyć negatywne skutki
akcesji poprzez negocjowanie bardziej elastycznych rozwiązań,
w tym dłuższych okresów przejściowych niezbędnych dla implementacji norm wspólnotowych47. Sudan Południowy może się
więc nauczyć od dotychczasowych członków Wspólnoty umiejętności negocjacyjnych, które może wykorzystać do poparcia przyszłych polityk potencjalnie korzystnych dla jego rozwoju. Jednak
klucz do odblokowania i maksymalizacji korzyści z integracji
regionalnej także w tym zakresie leży w reformach wewnętrznych48.
Jako najmłodszy kraj na świecie Sudan Południowy znajduje
się w fazie rozwoju wielu krajowych praw i polityk. Korzystając
ze wzorów, które zostały opracowane, by realizować najlepsze
rozwiązania i praktyki, nie będzie musiał dokonywać modernizacji prawa i przepisów w późniejszym okresie. Implementacja
prawodawstwa wspólnotowego nie tylko usprawni procesy integracyjne, lecz także wniesie transparentność do przepisów krajowych, co z kolei może być wykorzystane do sprawniejszego
przeprowadzenia sprzyjających wzrostowi reform wewnętrznych49.
Obecnie (w chwili oddania artykułu do druku) rządy w Sudanie Południowym sprawuje Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej (Transitional Government of National Unity, TGoNU). Jego
racjonalnie dobrany skład daje nadzieję, że współpraca polityków
stworzy narzędzia kontroli i równowagi, potrzebne do rozwoju
instytucji niezbędnych zarówno dla pokojowego rozwoju kraju,
jak i spełnienia kryteriów wspólnotowych w zakresie „dobrych
rządów, w tym przestrzegania zasad demokracji, praworządności,
odpowiedzialności, transparentności, sprawiedliwości społecznej,
F. Oluoch, East Africa: South Sudan’s Push…
What South Sudan will gain…
49
Tamże.
47

48

162

Joanna Bar

równości szans i płci, a także uznania, promocji i ochrony praw
człowieka i ludów zgodnie z postanowieniami Afrykańskiej Karty Praw Człowieka i Ludów”50.

Podsumowanie
Wspólnota Wschodnioafrykańska nie jest jedyną organizacją
międzynarodową, do której wstąpił Sudan Południowy po uzyskaniu niepodległości. Ustanawiając niezbędne mechanizmy ratyfikacji, stał się członkiem Organizacji Narodów Zjednoczonych
(w 2011 r.), Unii Afrykańskiej (w 2011 r.), Międzyrządowej Organizacji ds. Rozwoju (Intergovernmental Authority on Development,
IGAD, w 2011 r.)51, Inicjatywy Basenu Nilu (Nile Basin Initiative,
NBI w 2012)52 oraz Afrykańskiego Banku Rozwoju (African Development Bank, ADB, w 2015 r.)53. Mimo ogromnych problemów
wewnętrznych, władze południowosudańskie od początku istnienia państwa prowadziły aktywną politykę zagraniczną, mającą
jak najbardziej korzystnie ulokować kraj w istniejącym układzie
geopolitycznym. Przynależność do ONZ i Unii Afrykańskiej wydawała się oczywista. Podobnie akcesja do pozostałych wymienionych ugrupowań zarówno ze względu na wyzwania rozwo­jowe,
jak i położenie geograficzne umożliwiające dostęp do ogromnych
zasobów Nilu.

The Treaty for the Establishment of the East African Community, Art. 6
„Fundamental Principles of the Community”, EAC Publikaction, Arusha, EAC,
2002, roz. 2, art. 6 (d). s. 14.
51
Źródło: http://igad.int/.
52
Źródło: http://www.nilebasin.org/.
53
Źródło: http://www.afdb.org/, por. D. Ojok, B. Mukhone, M. Kamp, The
EAC Regional Integration…, s. 2.
50

Przystąpienie Republiki Sudanu Południowego...

163

Starania o członkostwo we Wspólnocie Wschodnioafrykańskiej
wydawały się najtrudniejszym wyzwaniem, gdyż jeszcze w momencie akcesji Sudan Południowy tak naprawdę w pełni spełniał
jedynie kryterium geograficzne dotyczące posiadania wspólnej
granicy z państwami członkowskimi. Dążenie do „zakotwiczenia”
się do stabilnej organizacji subregionalnej, zrzeszającej południowych sąsiadów było w pełni zrozumiałe zarówno w aspekcie
wspólnych więzów historycznych, etnicznych i religijnych, jak i ze
względu na potencjalne wymierne sukcesy integracyjne i gospodarcze Wspólnoty. W istniejącym układzie geopolitycznym trudno było także o inny wybór sojuszy, wobec wrogich relacji z północnym sąsiadem i wewnętrznych problemów państw gra­niczących
z zachodu. Większe wątpliwości wzbudziła natomiast tak szybko
podjęta decyzja Wspólnoty o przyjęciu nowego członka, w sytuacji,
gdy nie spełniał on praktycznie żadnych norm ustrojowych, zawartych w Traktacie o Założeniu Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej. Obawiano się, czy wprowadzenie do Wspólnoty państwa
tak niestabilnego politycznie nie wpłynie negatywnie na tempo
sprawnie dotąd realizowanych procesów integracyjnych. Faktem
pozostaje jednak, że także dotychczasowi członkowie EAC nie
zawsze przestrzegają zachodnich standardów dobrego rządzenia
i demokracji. Przynależność do Wspólnoty nie zapobiegła próbie
zamachu stanu w Burundi w 2015 r.; zarówno w Rwandzie, jak
i w Ugandzie prezydenci doprowadzili do zmian w konstytucji,
zwiększając liczbę dopuszczalnych kadencji.
O przyjęciu Sudanu Południowego do Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej zadecydowały więc, jak się wydaje, nie kwestie polityczne, lecz potencjalne zyski gospodarcze, m.in. ułatwiony
dostęp do południowosudańskich złóż ropy i zasobów wodnych
oraz fakt, iż dla krajów Wspólnoty Sudan Południowy stanie się
największym rynkiem eksportowym, choć czasowo ograniczonym
przez wąskie gardło słabej infrastruktury. Udana współpraca go-

164

Joanna Bar

spodarcza ma jednak szansę zaowocować ograniczeniem ubóstwa
i rozwojem Sudanu Południowego zarówno pod względem gospodarczym, jak i społeczno-politycznym. To z kolei ma szansę
przełożyć się na dobre rządy, rozwój społeczeństwa obywatelskiego i nowej tożsamości narodowej. Ta ostatnia w przypadku Sudanu Południowego, podobnie zresztą jak w wielu innych krajów
afrykańskich, nadal pozostaje raczej na poziomie oficjalnej retoryki władz, niż rzeczywistej świadomości obywateli, którzy nierzadko nadal przekładają nad nią tożsamość plemienną, klanową
czy rodzinną, zaburzając procesy narodotwórcze. Pozostaje więc
mieć nadzieję, iż owocna współpraca Republiki Sudanu Południowego i Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej przyniesie wymierne
korzyści dla wszystkich zainteresowanych stron oraz przełoży się
na realne polepszenie bezpieczeństwa w regionie oraz podniesienie poziomu życia obywateli.

Bibliografia
About EAC, źródło: http://www.eac.int/about-eac.html (dostęp:
3.08.2012).
About Sudan Tribune, źródło: http://www.sudantribune.com/spip.
php?page=about (dostęp: 13.07.2016).
Bilad as-Sudan. Kultury i migracje, (red.) W. Cisło. J. Różański, M. Ząbek,
Warszawa 2013.
Communiqué: 14th Ordinary Summit of EAC Heads of State-November 30,
2012, Sudan Tribune, źródło: http://www.sudantribune.com/
spip.php?article44749 (dostęp: 12.07.2016).
Communiqué: Signing Ceremony of the Treaty of Accession of the Republic
of South Sudan into the East African Community, e-EAC Newsletter, 28 April 2016, p. 2, źródło: http://www.eac.int/sites/default/
files/docs/eac_e-newsletter_-_28_april_2016_-_issue_103.pdf
(dostęp: 22.06.2016).

Przystąpienie Republiki Sudanu Południowego...

165

Czyż B., Afryka Północno-Wschodnia, Warszawa 1972.
Data Alemi Ch., de Melo J., Haas Astrid R.N., Recommendation for South
Sudan to join the East African Community, Policy note, February
2016, International Growth centre, źródło: http://www.theigc.
org/wp-content/uploads/2016/03/Haas-et-al-2016-Policy-note.
pdf (dostęp: 13.07.2016).
East African Community (EAC), Sudan Tribune, źródło: http://www.
sudantribune.com/spip.php?article59072 (dostęp: 11.07.2016).
Frischtak A., South Sudan’s EAC Accession: Legal Obligations and Negotiating Options, IGC South Sudan Policy Note Series – No. 6, January 2013, źródło: http://www.theigc.org/wp-content/uploads/2014/09/Frischtak-2013-Policy-Brief.pdf (dostęp:
13.07.2016).
Jagielski W., Żandarm znad Nilu. Jak prezydent Ugandy Yoweri Museveni zaprowadza pokój w Sudanie Południowym, PAP, 16.01.2014,
źródło: http://konflikty.wp.pl/kat,132874,title,Zandarm-znadNilu-Jak-prezydent-Ugandy-Yoweri-Museveni-zaprowadza-pok
oj-w-Sudanie-Poludniowym,wid,16335105,wiadomosc.html?ticaid=11752a&_ticrsn=5 (dostęp: 7.07.2016).
Joint Communique: 17th Ordinary Summit of the East African Community Heads of State, źródło: http://www.eac.int/news-and-media/
statements/20160302/joint-communique-17th-ordinarysummit-east-african-communit y-heads-state (dostęp:
29.06.2016).
Komorowski Z., Kultury Czarnej Afryki, Wrocław 1994.
Lawmakers endorse South Sudan’s EAC membership, Sudan Tribune
23.05.2016, źródło: http://www.sudantribune.com/spip.php?article59072 (dostęp: 11.07.2016).
Lizak W., Afrykańskie instytucje bezpieczeństwa, Warszawa 2012.
Łoś R., Konflikty w Sudanie, Warszawa 2013.
Mantel-Niećko J., Ząbek M. (red.), Róg Afryki. Historia i współczesność,
Warszawa 1999.
Ojok D., Mukhone B., Kamp M., The EAC Regional Integration and Prospects for Peace Building in South Sudan, Country Report Uganda,
May 2016, Konrad-Adenauer-Stiftung e.V., źródło: http://www.

166

Joanna Bar

kas.de/wf/doc/kas_45328-1522-2-30.pdf?160527114548 (dostęp: 14.07.2016).
Oluoch F., East Africa: South Sudan’s Push to Join EAC Gains Momentum,
The East African, 2.11.2015, źródło: http://allafrica.com/stories/201511090602.html (dostęp: 13.07.2016).
Ostatnie godziny przed uzyskaniem niepodległości, źródło: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ostatnie-godziny-przed-uzyskaniem-niepodleglosci/n9msq (dostęp: 7.07.2016).
S. Sudan a step closer to joining East African Community, Sudan Tribune
16.07.2014, źródło: http://www.sudantribune.com/spip.php?article51694 (dostęp: 11.07.2016).
Sauvé P., South Sudan’s EAC Accession. Framing the Issues, Policy brief
52001, International Growth Centre, December 2012, źródło:
http://www.theigc.org/wp-content/uploads/2015/07/Sauve-2012-Policy-Brief.pdf (dostęp: 29.06.2016).
Signing Ceremony of the Treaty of Accession of the Republic of South Sudan
in to the East African Community, źródło: http://www.eac.int/
news-and-media/press-releases/20160412/signing-ceremonytreaty-accession-republic-south-sudan-east-african-community
(dostęp: 29.06.2016).
South Sudan “gateway” to North’s entry to East Africa Community, Sudan
Tribune 12.09.2011, źródło: http://www.sudantribune.com/
spip.php?article40873 (dostęp: 11.07.2016).
South Sudan armed opposition cautiously welcomes East Africa membership, Sudan Tribune 5.03.2016, źródło: http://www.sudantribune.com/spip.php?article58208 (dostęp: 11.07.2016).
South Sudan becomes EAC’s sixth member state, Sudan Tribune, 3.02.2016,
źródło: http://sudantribune.com/spip.php?article58197 (dostęp: 21.07.2016).
South Sudan: Ceasefire comes into effect, źródło: http://www.bbc.com/
news/world-africa-27359866 (dostęp: 7.07.2014).
Sudan shows interest to join East African Community, Sudan Tribune
6.12.2006, źródło: http://www.sudantribune.com/spip.php?article19126 (dostęp: 11.07.2016).

Przystąpienie Republiki Sudanu Południowego...

167

Sudan’s bid to join EAC rejected as South Sudan’s deferred, Sudan Tribune,
30.11.2011, źródło: http://www.sudantribune.com/spip.php?article40873 (dostęp: 11.07.2016).
Text: Agreement to Resolve the Crisis in South Sudan, Sudan Tribune
10.05.2014, źródło: http://www.sudantribune.com/spip.php?article50940 (dostęp: 18.05.2016).
The background to Sudan’s Comprehensive Peace Agreement, United Nations Mission in Sudan, źródło: https://unmis.unmissions.org/
Default.aspx?tabid=515 (dostęp: 18.07.2016).
The Treaty for the Establishment of the East African Community, EAC Publication 1, Arusha 2002.
The World Factbook, Africa: South Sudan, źródło: https://www.cia.gov/
library/publications/the-world-factbook/geos/od.html (dostęp:
7.07.2016).
Walki plemienne w Sudanie. Ponad 150 zabitych, pap, 4.01.2012, źródło:
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/511746,Walkiplemienne-w-Sudanie-Ponad-150-zabitych (dostęp: 18.07.2016).
What South Sudan will gain from joining the East African Community,
2.03.2016, The Conversation, źródło: http://theconversation.
com/what-south-sudan-will-gain-from-joining-the-east-africancommunity-55592 (dostęp: 23.07.2016).

Przystąpienie Republiki Sudanu Południowego do Wspólnoty
Wschodnioafrykańskiej (East African Community, EAC):
geneza i przebieg procesu akcesyjnego
Streszczenie
W kwietniu 2016 roku Sudan Południowy podpisał traktat o przystąpieniu do Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej (East African Community, EAC), regionalnej organizacji międzyrządowej, której członkami
są Burundi, Kenia, Rwanda, Uganda i Tanzania. EAC jako jedna z najmłodszych z organizacji subregionalnych w Afryce, należy również do
najbardziej zaawansowanych w realizacji celów integracji. Współpraca
w ramach EAC stanowi dla Sudanu Południowego poważną szansę na

168

Joanna Bar

uzyskanie stabilności politycznej i rozwój gospodarczy. Celem niniejszego artykułu jest przedstawienie etniczno-historycznych związków
Sudanu Południowego z południowymi sąsiadami oraz analiza genezy
i przebieg procesu akcesyjnego.
Słowa kluczowe: Republika Sudanu Południowego, Wspólnota
Wschodnioafrykańska.

The accession of the Republic of South Sudan
to the East African Community (EAC):
the origins and the course of the accession process
Summary
In April 2016 South Sudan signed a treaty of accession to the East
African Community, the regional intergovernmental organization whose
members are Burundi, Kenya, Rwanda, Uganda and Tanzania. The EAC
being the youngest sub-regional organization in Africa, it is also the
most advanced in the implementation of the objectives of integration.
The cooperation within the EAC, which is dominated by issues of the
economic development, is for the South Sudan a great opportunity for
its growth. The purpose of this article is to present the historical and
ethnic genesis of relationships of Southern Sudan with its southern
neighbors and to analyze the origin and the course of the accession process.
Key words: the Republic of South Sudan, the East African Community.

KONRAD CZERNICHOWSKI

AKCESJA SUDANU POŁUDNIOWEGO
DO WSPÓLNOTY
WSCHODNIOAFRYKAŃSKIEJ (EAC) –
POTENCJALNE SKUTKI

Wprowadzenie
16 kwietnia 2016 r.1 decyzją XVII Zwyczajnego Szczytu Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej (ang. East African Community, EAC)
z 2 marca Sudan Południowy wstąpił do EAC jako jej szósty członek, dołączając do Kenii, Tanzanii, Ugandy, Ruandy i Burundi2.
Wydarzenie to jest jednym z serii (po akcesji do ONZ i Unii Afrykańskiej (UA), poprzez które to najmłodsze państwo świata preDr Konrad Czernichowski – Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej,
Wydział Ekonomiczny, Katedra Teorii i Historii Ekonomii; ekonomista,
teolog i afrykanista; główne kierunki badań: integracja afrykańska;
członek Ruchu „Maitri”.
J. P. Mayom, South Sudan Officially Joins EAC, źródło: http://www.gurtong.
net/ECM/Editorial/tabid/124/ctl/ArticleView/mid/519/articleId/19061/SouthSudan-Officially-Joins-EAC.aspx (dostęp: 13.08.2016).
2
N. Reporter, South Sudan admitted into EAC, źródło: http://www.nation.
co.ke/business/South-Sudan-admitted-into-EAC/996-3100314-acaobi/index.
html (dostęp: 13.08.2016).
1

170

Konrad Czernichowski

zentuje się na arenie międzynarodowej jako w pełni suwerenny
kraj.
Początki liberalizacji handlu w Afryce Wschodniej sięgają 1917 r.,
kiedy Kenia i Uganda zniosły bariery we wzajemnej wymianie
dóbr. Trzy lata później ustanowiono Wschodnioafrykańską Radę
Walutową. Od 1948 r. na terenie Kenii, Ugandy i Tanzanii funkcjonowała kolonialna Komisja Wschodniej Afryki (ang. East African High Commission). W 1961 r. zastąpiła ją Wschodnioafrykańska Organizacja Wspólnych Usług (ang. East African Common
Services Organisation, EACSO). W 1967 r. prezydenci wyżej wymienionych państw (odpowiednio: Jomo Kenyatta, Milton Obote i Julius Nyerere) postanowili utworzyć Wspólnotę Wschodnioafrykańską, która jednak rozpadła się 10 lat później. Przyczyny
rozwiązania EAC były różne. W 1971 r. zamachu stanu w Ugandzie
dokonał Idi Amin. Milton Obote znalazł schronienie w Tanzanii.
Julius Nyerere nigdy nie uznał Amina za głowę państwa i odmawiał zasiadania z nim przy jednym stole. Amin zaczął ponadto
wydalać obcokrajowców, zastępując ich obywatelami Ugandy.
W zrozumiały sposób przyczyniło się to do zabicia ducha inte­
gracji.
Tanzania i Kenia różniły się z kolei między sobą pod względem
ideologicznym. Tanzania po uzyskaniu niepodległości obrała drogę socjalistyczną, a Kenia – chociaż inspirowana socjalizmem
afrykańskim – stała się de facto krajem kapitalistycznym i zanotowała dynamiczny rozwój społeczno-gospodarczy. Własność
indywidualna była nie tylko dozwolona, ale i promowana. Podział
przychodów z podatków i ceł okazał się niesymetryczny. W związku z przewagą eksportu z Kenii najwięcej zyskiwały Tanzania,
a przede wszystkim Uganda. Stopniowo zaczęły dominować interesy narodowe i rezygnowano ze wspólnych przedsięwzięć na
rzecz państwowych. W ten sposób rozpadły się Wschodnioafry-

Akcesja Sudanu Południowego do wspólnoty...

171

kańskie Linie Lotnicze, a specjalizacja poszczególnych krajów
w zakresie usług zamarła3.
Do idei integracji w regionie powrócono dopiero pod koniec
XX w. W 2001 r. na mocy Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę
Wschodnioafrykańską z 1999 r. Kenia, Tanzania i Uganda utworzyły nową EAC. W 2005 r. powstała unia celna, a w 2010 r.
– wspólny rynek. Od 2007 r. członkami organizacji są Ruanda
i Burundi.
Wyróżnić można następujące instytucje: Szczyt (składający
się z prezydentów państw członkowskich), Radę Ministrów (najważniejszy organ wykonawczy, który tworzą ministrowie poszczególnych rządów odpowiedzialni za współpracę regionalną), Komitet Koordynacyjny (zbierający się przed sesjami Rady Ministrów),
Komitety Sektorowe (których spotkania odbywają się ad hoc),
Sekretariat z sekretarzem generalnym i jego zastępcami (strzeże
on przestrzegania Traktatu EAC), Wschodnioafrykański Trybunał
Sprawiedliwości z siedzibą w Arushy, Wschodnioafrykańskie
Zgromadzenie Ustawodawcze (o większym zakresie kompetencji
niż inne zgromadzenia regionalne) oraz instytucje autonomiczne
(a wśród nich Komisja Basenu Jeziora Wiktorii, Organizacja Rybacka Jeziora Wiktorii, Wschodnioafrykański Bank Rozwoju
i Wschodnioafrykańska Rada Międzyuczelniana)4. W 2015 r.
w Sharm El Sheik EAC utworzyła wraz ze Wspólnym Rynkiem
Afryki Wschodniej i Południowej (ang. Common Market for Eastern and Southern Africa, COMESA) i Wspólnotą Rozwoju Południo­
wej Afryki (ang. South African Development Community, SADC)

3
A. Okoth, A History of Africa, vol. 2, East African Educational Publishers
Ltd. – Ujuzi Books Ltd., Nairobi – Kampala – Dar es Salaam 2010, s. 333–338.
4
Por. K. Czernichowski, Integracja afrykańska – uwarunkowania, formy
współpracy, instytucje, Wydawnictwo CeDeWu, Warszawa 2010, s. 161–165.

172

Konrad Czernichowski

Trójstronną Strefę Wolnego Handlu (ang. Tripartite Free Trade
Area)5.

Znaczenie integracji regionalnej
dla Sudanu Południowego
Do określenia potencjalnych skutków integracji w ramach EAC
niezbędne jest przedstawienie celów, jakie jej członkowie sobie
stawiają. Politycznym celem ugrupowania jest umocnienie jego
pozycji jako regionalnej wspólnoty gospodarczej w łonie UA. Sudan Południowy, wstępując do tej organizacji, przyczynia się do
jego realizacji nie tylko przez fakt, że liczba ludności zamieszkującej teren EAC wzrosła do 162 mln6. Dla niego samego ważniejsze jest jednak wykorzystanie autorytetu EAC do zyskania realnego uznania na arenie międzynarodowej.
W ekonomii przez integrację rozumie się proces scalania, usuwania barier między gospodarkami narodowymi, dzięki czemu
osiągają one większe korzyści, niż gdyby nie podlegały owej integracji. Za protoplastę integracji gospodarczej można uznać Ottona von Bismarcka, który w 1871 r. zjednoczył 22 kraje, trzy
wolne miasta oraz Alzację i Lotaryngię, proklamując Cesarstwo
Niemieckie. Jak wielkie to było dokonanie świadczy fakt, że na
tym obszarze obowiązywało siedem systemów monetarnych
z 32 bankami uprawnionymi do emisji pieniądza, 18 systemów
proceduralnych w sądownictwie, wiele różnych zbiorów przepisów regulujących migrację ludności. Bismarckowi udało się znieść
większość tych różnic, choć trzeba zaznaczyć, że nie pytano miesz5
COMESA-EAC-SADC Tripartite Free Trade Area Launched, źródło: http://
www.sadc.int/ (dostęp: 11.03.2016).
6
N. Reporter, wyd. cyt.

Akcesja Sudanu Południowego do wspólnoty...

173

kańców o zdanie, np. Alzację i Lotaryngię wcielono siłą po wygranej przez Prusy wojnie z Francją. Ponadto dołączył on do powstałego w 1834 r. Niemieckiego Związku Celnego te państwa,
które jeszcze do niego nie należały. Przyspieszyło to rozwój ich
wymiany handlowej, przynosząc korzyści ekonomiczne. Nastąpił
wzrost inwestycji, umocnienie pozycji niemieckich banków na
świecie i ogólne ożywienie gospodarcze. To w działaniach Bismarcka na rzecz integracji należy szukać potęgi współczesnych
Niemiec7.
Procesy dokonujące się w Afryce Wschodniej należałoby w zasadzie nazwać integracją subregionalną8. Wpływa ona na powodzenie integracji ogólnoafrykańskiej, a zarazem jej dynamika jest
pośrednim efektem podpisania Karty Organizacji Jedności Afrykańskiej (OJA) w 1963 r.9, po czym nastąpił rozkwit regionalnych
wspólnot gospodarczych na całym kontynencie. Sudan Południowy był przy tym historycznie powiązany z regionem, co widać
m.in. w liczbie 70 tys. studentów na uczelniach ugandyjskich
i kenijskich pochodzących z tego kraju10.
Warto zauważyć, że proces integracji w Afryce Wschodniej
wyprzedza osiągnięcia UA (następczyni OJA). Stosowane przez
EAC środki oraz narzędzia polityki integracyjnej mogą stanowić
wzorzec i inspirację dla Zgromadzenia UA. Przypomina to – toutes
proportions gardées – integrację subregionalną Beneluksu na tle
Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej11.
7
P. Bożyk, J. Misala, Integracja ekonomiczna, Polskie Wydawnictwo Ekono­
miczne, Warszawa 2003, s. 14–22.
8
Integracja subregionalna dotyczy tylko części krajów danego regionu, w tym
przypadku Afryki. Por. tamże, s. 43.
9
K. Czernichowski, Integracja…, wyd. cyt., s. 103–136.
10
J. Tanza, South Sudan Official: Country Will Benefit by Joining EAC, źródło:
http://www.voanews.com/a/government-says-south-sudan-will-benefit-byjoining-eac/3217788.html (dostęp: 13.08.2016).
11
Por. P. Bożyk, J. Misala, wyd. cyt., s. 45 i n.

174

Konrad Czernichowski

Przez lata wojny w Sudanie przywódca Ludowego Ruchu Wyzwolenia Sudanu (ang. Sudan People’s Liberation Movement, SPLM)
John Garang, a po jego śmierci Salva Kiir Mayardit, zabiegał
o uznanie na arenie międzynarodowej, dlatego po uzyskaniu przez
Sudan Południowy niepodległości czymś naturalnym było jego
przystąpienie do ONZ, UA, Międzyrządowej Organizacji ds. Rozwoju (ang. Intergovernmental Authority on Development, IGAD).
Nie mniej istotne były przesłanki do odbudowy i rozwoju kraju
przez uczestnictwo w unii celnej oraz wspólne z Ugandą, Kenią,
Tanzanią, Ruandą i Burundi przygotowywanie się do utworzenia
unii gospodarczo-walutowej w ramach EAC.
Bardzo duże znaczenie po dwóch wojnach (1955–1972 i 1983–
2005)12 ma zbudowanie pozycji obronnej. Sudan Południowy już
wcześniej korzystał z przychylności Ugandy, która wspierała go
nie tylko w uzyskaniu niepodległości, ale także w zwalczaniu Armii Oporu Pana Josepha Kony’ego. Formalne członkostwo w EAC
wzmacnia ten sojusz i rozszerza go na cztery inne państwa.
W długim okresie na budowanie bezpieczeństwa wpływa zanikanie barier kulturowych. Ma to miejsce w EAC m.in. z tego
powodu, że oficjalnym językiem ugrupowania jest suahili. Nie
jest on jeszcze powszechnie znany w Sudanie Południowym.

Por. K. Czernichowski, Polityczne i ekonomiczne wyzwania przed Sudanem
Południowym, w: Dynamika afrykańskich struktur państwowych w wymiarze
historycznym, politycznym i społeczno-gospodarczym, pod red. B. Ndiayego i P. Letki,
rocznik „Olsztyńskie Studia Afrykanistyczne”, Instytut Historii i Stosunków
Międzynarodowych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, Olsztyn
2011, s. 196.
12

Akcesja Sudanu Południowego do wspólnoty...

175

Możliwe konsekwencje ekonomiczne
dla Sudanu Południowego
Integracja w ramach EAC wiąże się dla Sudanu Południowego
z ograniczeniem wykonywania suwerenności lub też samej suwerenności. Trudno dziś przewidzieć, czy wstąpienie Sudanu Południowego do EAC przyniesie mu korzyści większe od kosztów i czy
stopa korzyści jego i jego partnerów będzie równa. Wiadomo jedynie, że w swoim bezwzględnym ujęciu Sudan Południowy nie zyska
tyle, co Kenia, Tanzania i Uganda, których PKB jest wyższe (zob.
tabela 1). Potencjalnym skutkiem, bo jedynie taki może być tutaj
poddany analizie, jest z całą pewnością osiągnięcie korzyści ekonomicznych przez wszystkich członków EAC po jej rozszerzeniu
o Sudan Południowy. Gdyby bowiem którekolwiek państwo miało
ponieść z tego tytułu straty, byłaby to integracja o charakterze kolonialnym, na którą żaden suwerenny rząd by się nie zgodził.
Jednym z mierzalnych wyników integracji są efekty kreacji
i przesunięcia handlu. Kreacja handlu oznacza pojawienie się
nowych strumieni handlu (lub ich zwiększenie) między członkami w miejsce dotychczasowej produkcji krajowej, a przesunięcie
handlu – pojawienie się nowych (lub zwiększenie dotychczasowych) obrotów handlowych, ale kosztem krajów trzecich (skąd
import staje się relatywnie droższy). Potrzeba upłynięcia kilku
lat, by przekonać się, czy Sudan Południowy zwiększy wymianę
handlową z pozostałymi członkami EAC.
Według Wilhelma Röpkego i Béli Balassy najskuteczniejszą
metodą integracji regionalnej jest liberalizacja handlu towarami
i usługami oraz znoszenie dyskryminacji doświadczanych przez
jednostki gospodarcze należące do innych krajów13. W krajach
13

Por. P. Bożyk, J. Misala, wyd. cyt., s. 18–33.

176

Konrad Czernichowski

Tabela 1
Charakterystyka członków EAC (stan na 2015 r.)
Państwo

Rok przy-

Liczba

Gęstość

PKB

Udział

stąpienia

ludności

zaludnienia

[mld

rolnictwa

Udział rolnictwa
w ogóle

[mln]

[osoby/km2]

USD]

w PKB

zatrudnionych

Burundi

2007

10,7

417

7,7

39,2%

93,6% (2002)

Kenia

2001

45,9

1787

141,9

29,9%

75,0% (2011)

Ruanda

2007

12,7

515

20,4

32,6%

90% (2000)

Sudan Po- 2016

12,0

19

23,7

-

-

łudniowy
Tanzania

2001

51,0

58

138,5

26,5%

80% (2002)

Uganda

2001

37,1

188

79,9

26,3%

40% (2015)

Źródło: Opracowanie i obliczenia własne na podstawie: Africa. Burundi, źródło:
https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/by.html;
Africa. Kenya, źródło: https://www.cia.gov/library/publications/the-worldfactbook/geos/ke.html; Africa. Rwanda, źródło: https://www.cia.gov/library/
publications/the-world-factbook/geos/rw.html; Africa. South Sudan, źródło:
https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/od.html;
Africa. Tanzania, źródło: https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/tz.html; Africa. Uganda, źródło: https://www.cia.gov/library/
publications/the-world-factbook/geos/ug.html (dostęp: 15.07.2016).

EAC nie obowiązują wizy14, zatem Sudańczycy Południowi będą
bez problemów mogli przemieszczać się do innych krajów organizacji. Chcąc podjąć zatrudnienie, będą musieli uzyskać pozwolenie, jednak dla obywateli tego ugrupowania jest ono bezpłatne.
Sudańczycy Południowi znajdą więc pracę przede wszystkim
w sąsiedniej Ugandzie, a także w stosunkowo dobrze rozwiniętej
Kenii. Jeśli emigracja zarobkowa będzie znacząca, wzrosną też
płace przeciętne tych, którzy pozostaną w Sudanie Południowym
ze względu na zmniejszenie się nadwyżki podaży pracy nad popytem na nią. Zresztą migracja nie jest niezbędna do osiągnięcia
wzrostu płac w omawianym kraju.
14

J. Tanza, wyd. cyt.

Akcesja Sudanu Południowego do wspólnoty...

177

Zgodnie z teorią Heckschera-Ohlina kraje bardziej zasobne
w pracę sprzedają za granicę towary pracochłonne (co oznacza
pośredni eksport pracy), a kraje bardziej zasobne w kapitał sprzedają dobra kapitałochłonne. Wassil Leontief doprecyzował, że
eksport dóbr pracochłonnych może występować także jako efekt
wyższej wydajności pracy15, ale ten przypadek tu nie zachodzi.
W Sudanie Południowym żyje 12 mln ludzi, a gęstość zaludnienia
wynosi 19 osób na kilometr kwadratowy i jest najniższa spośród
państw członkowskich EAC (por. tabela 1). Koszty pracy są przy
tym najwyższe w regionie16. Nie jest to zatem kraj obfity w pracę.
Proces integracyjny w ramach unii ekonomicznej, do której EAC
dąży, osiągnie stan docelowy, gdy nie tylko koszty pracy, ale także płace w tych samych branżach ulegną wyrównaniu we wszystkich krajach członkowskich.
Współczesne teorie handlu międzynarodowego zakładają mobilność czynników produkcji (pracy i kapitału). W takich warunkach o korzyściach z wymiany międzynarodowej (już nie tylko
międzygałęziowej, ale także wewnątrzgałęziowej, czyli np. sprzedaży podzespołów) decydują korzyści skali oraz odpowiednia
jakość, jakiej oczekują wymagający klienci. Biorąc pod uwagę
zasobność Sudanu Południowego w pracę przy niskim na skutek
jego wychodzenia z konfliktu stanie technologii, kraj ten może
najszybciej i najwięcej (przynajmniej w pierwszym okresie) skorzystać z uczestnictwa w EAC. W tym celu wykorzystać można
korzyści skali w wytwarzaniu pośrednich dóbr produkcyjnych.
Przeszkodę stanowi także niski stopień komplementarności struktur gospodarczych tych państw17. Dużą część krajowej produkcji
P. Bożyk, J. Misala, wyd. cyt., s. 18.
A.R.N. Haas, What South Sudan will gain from joining the East African
Community, źródło: http://theconversation.com/what-south-sudan-will-gainfrom-joining-the-east-african-community-55592 (dostęp: 13.08.2016)
17
P. Bożyk, J. Misala, wyd. cyt., s. 19–40.
15
16

178

Konrad Czernichowski

zapewnia rolnictwo, które – za wyjątkiem Ugandy i Sudanu Południowego (dla którego brak danych) – daje zatrudnienie większości mieszkańców (tabela 1).

Bariery i ograniczenia stojące
przed Sudanem Południowym
Najpoważniejsze wyzwanie integracyjne stanowi niewątpliwie
tocząca się obecnie wojna domowa w Sudanie Południowym. Kraj
ten przyjęto do wspólnoty, mimo że od jej członków wymaga się
rządów prawa, demokracji i przestrzegania praw człowieka18.
Wszelkie konflikty zbrojne hamują rozwój społeczno-gospodarczy,
oddalają od siebie systemy polityczne i wywołują kryzys w niektórych sektorach gospodarki, a także handlu międzynarodowego. Bez skutecznego zaprowadzenia pokoju nie może być mowy
o czerpaniu przez państwo korzyści ekonomicznych z uczestnictwa w EAC.
Do największych osiągnięć organizacji należą: utworzenie unii
celnej, wspólnego rynku i postępy w rozwoju infrastruktury drogowej19, które jednakowoż są w dużej mierze efektem podpisanego w 1985 r. przez Kenię, Ugandę, Ruandę i Burundi Porozumienia Tranzytowego w Korytarzu Północnym (ang. Northern
Corridor Transit Agreement, NCTA). Jego zadaniem było zagwarantowanie swobodnego przewozu dóbr z portu w Mombasie do
krajów i regionów niemających dostępu do morza, tj. Ugandy,
Ruandy, Burundi i Północnego Kivu (fr. Nord Kivu) w Demokratycznej Republice Konga20. Jak wiadomo, transport ma kluczowe
J. Tanza, wyd. cyt.
Por. K. Czernichowski, Integracja…, wyd. cyt., s. 161–165.
20
The Northern Corridor Transit Agreement, źródło: http://www.ttcanc.org/
page.php?id=12 (dostęp: 19.03.2016).
18
19

Akcesja Sudanu Południowego do wspólnoty...

179

znaczenie dla rozwoju lokalnych rynków oraz postępów integracyjnych21. Jednak w dalszym ciągu większa część sieci drogowej
w Sudanie Południowym jest nieutwardzona. Obok podatków
stanowi to główną przyczynę wyższych niż w Ugandzie cen22.
Rolnictwo wymaga zmechanizowania. Po spełnieniu tego warunku potencjał produkcyjny kraju może się przekuć na eksport.
W stanach Bahr el Ghazal i Greater Upper Nile istnieją dobre warunki do uprawy ryżu.
Przyjęcie wspólnej zewnętrznej taryfy celnej będzie się wiązać
z kosztami. W przypadku niektórych produktów jest ona bowiem
wyższa niż południowosudańskie stawki celne. Podroży to koszty życia dla mieszkańców.

Podsumowanie
Znaczenie akcesji Sudanu Południowego do EAC można rozpatrywać z punktu widzenia spodziewanych korzyści tego państwa
bądź całego ugrupowania. W artykule został przedstawiony ten
pierwszy zakres. Do zbadania pozostaje drugi – jak rozszerzenie
EAC wpłynęło na jej potencjał i perspektywy.
Jeśli chodzi o klasyfikację celów integracji regionalnej według
kryterium przedmiotowego, tekst koncentrował się na aspektach
ekonomicznych. Jednakże między różnymi celami istnieje sprzężenie zwrotne. Rozwój ekonomiczny pozytywnie wpływa na realizację celów politycznych i społecznych23.

P. Bożyk, J. Misala, wyd. cyt., s. 28.
A.R.N. Haas, wyd. cyt.
23
P. Bożyk, J. Misala, wyd. cyt., s. 21.
21

22

180

Konrad Czernichowski

Bibliografia
Africa. Burundi, źródło: https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/by.html.
Africa. Kenya, źródło: https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/ke.html.
Africa. Rwanda, źródło: https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/rw.html.
Africa. South Sudan, źródło: https://www.cia.gov/library/publications/
the-world-factbook/geos/od.html.
Africa. Tanzania, źródło: https://www.cia.gov/library/publications/
the-world-factbook/geos/tz.html.
Africa. Uganda, źródło: https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/ug.html.
Bożyk P., Misala J., Integracja ekonomiczna, Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 2003.
COMESA-EAC-SADC Tripartite Free Trade Area Launched, źródło: http://
www.sadc.int/.
Czernichowski K., Integracja afrykańska – uwarunkowania, formy współpracy, instytucje, Wydawnictwo CeDeWu, Warszawa 2010.
Czernichowski K., Polityczne i ekonomiczne wyzwania przed Sudanem
Południowym, w: Dynamika afrykańskich struktur państwowych
w wymiarze historycznym, politycznym i społeczno-gospodarczym,
pod red. B. Ndiayego i P. Letki, rocznik „Olsztyńskie Studia Afrykanistyczne”, Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych Uni­wersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, Olsztyn 2011.
Haas A.R.N., What South Sudan will gain from joining the East African
Community, źródło: http://theconversation.com/what-southsudan-will-gain-from-joining-the-east-african-community-55592.
Mayom J. P., South Sudan Officially Joins EAC, źródło: http://www.gurtong.net/ECM/Editorial/tabid/124/ctl/ArticleView/mid/519/
articleId/19061/South-Sudan-Officially-Joins-EAC.aspx.

Akcesja Sudanu Południowego do wspólnoty...

181

Okoth A., A History of Africa, vol. 2, East African Educational Publishers
Ltd. – Ujuzi Books Ltd., Nairobi – Kampala – Dar es Salaam 2010.
Reporter N., South Sudan admitted into EAC, źródło: http://www.nation.
co.ke/business/South-Sudan-admitted-into-EAC/996-3100314acaobi/index.html.
Tanza J., South Sudan Official: Country Will Benefit by Joining EAC,
źródło: http://www.voanews.com/a/government-says-southsudan-will-benefit-by-joining-eac/3217788.html.
The Northern Corridor Transit Agreement, źródło: http://www.ttcanc.
org/page.php?id=12.

Akcesja Sudanu Południowego
do Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej (EAC) – potencjalne skutki
Streszczenie
Artykuł koncentruje się na potencjalnych skutkach ekonomicznych,
jak również na barierach napotykanych przez Republikę Sudanu Południowego przy akcesji do Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej (EAC).
Podkreślono w nim rolę tej regionalnej wspólnoty gospodarczej we
współczesnej Afryce. Wśród najważniejszych skutków rozszerzenia EAC
wyróżniono liberalizację przepływu towarów, usług, kapitału i pracy,
rozwój infrastruktury, zapewnienie pokoju i bezpieczeństwa. Jak w każdym procesie integracyjnym, pozytywom towarzyszą negatywy: m.in.
utrata wykonywania suwerenności i podniesienie niektórych stawek
celnych w związku z koniecznością przyjęcia wspólnej zewnętrznej taryfy celnej. Zarekomendowana została dalsza rozbudowa sieci dróg oraz
mechanizacja rolnictwa.
Słowa kluczowe: Afryka Wschodnia, Sudan Południowy, Wspólnota Wschodnioafrykańska, integracja gospodarcza, wspólny rynek, regionalna wspólnota gospodarcza.

182

Konrad Czernichowski

The Accession of South Sudan
into the East African Community (EAC) – Potential Effects
Summary
The article concentrates on potential economic consequences as well
as barriers of the accession of the Republic of South Sudan into the East
African Community (EAC). The role of this Regional Economic
Community in contemporary Africa is emphasized. Among the most
important effects of the enlargement of EAC the following were
distinguished: liberalization of goods, services, capital and labour,
developing infrastructure, stabilizing peace and security. As in each
integration process, the positive sides are followed by the negative ones
with the necessity of delegating competences and raising taxes on some
products due to introduction of the common external customs tarrif as
the most important. As recommendation, further improving roads and
adding value to agriculture (mechanization) were suggested.
Key words: East Africa, South Sudan, East African Community,
economic integration, common market, regional economic community.

WOJCIECH TROJAN

POMIĘDZY POKOJOWĄ OPERACJĄ
HYBRYDOWĄ ONZ A ADATEM.
METODY I DYLEMATY UTRZYMANIA
POKOJU W AFRYCE
NA PRZYKŁADZIE DARFURU I SOMALILANDU
Rada Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych na podstawie
rezolucji 2228 z 2015 roku dała podstawę – mandat na obecność
– operacji Unii Afrykańskiej w Darfurze. Oficjalnie to kod biurokratyczny pod hasłem: Unia Afrykańska – ONZ Operacja Hybrydowa w Darfurze1. Pojęcie operacji hybrydowej pochodzi z 31 lipca 2007 roku, kiedy ustalono, że operacja hybrydowa powinna
mieć, jak długo jest to możliwe, charakter „afrykański” oraz źródło finansowania sił zbrojnych powinno pochodzić od państw
afrykańskich2. Wyrażenie „zagrożenie hybrydowe” oznacza w wojskowym języku przemieszanie – „amalgamat” – istniejących zagrożeń dla bezpieczeństwa publicznego. Jak tłumaczą to eksperci organizacji NATO, pojęcie hybrydowych zagrożeń oznacza
swoisty węzeł gordyjski różnorodnych okoliczności i działań,
takich jak terroryzm, migracja, piractwo, korupcja czy konflikty
Wojciech Trojan – prawnik UNHCR, Hargeisa.
1
2

African Union – United Nations Hybrid Operation In Darfur (UNAMID).
Rezolucja Rady Bezpieczeństwa 1769 (2007).

184

Wojciech Trojan

etniczne. Według nowej doktryny źródłem zagrożeń hybrydowych
mogą być zarówno aktorzy niepaństwowi, jak i rządowi. Tak rozu­
miane podmioty stosujące metodę „hybrydową” tworzą zagro­żenia
wobec swoich przeciwników, w sposób, który oznacza zastosowanie jednocześnie działań konwencjonalnych i niekon­wen­
cjonalnych dla osiągnięcia swojego celu3.
Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ z 2007 roku zwracała
uwagę na ataki na ludność cywilną i pracowników sektora humanitarnego w Darfurze. Dokument potępiał utrzymujące się i powszechne masowe gwałty oraz przemoc seksualną zasługującą
na adekwatną odpowiedź „wspólnoty międzynarodowej”. Jak
zauważył M. Ząbek, ONZ nie była gotowa do podjęcia interwencji w celu niedopuszczenia do ludobójstwa i „ostateczne nie wydała werdyktu na ten temat, a jedynie dopuściła możliwość dokonania tam zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko pokojowi”4.
Nadal aktualne pozostaje pytanie, czy brak adekwatnej reakcji
międzynarodowej mógł doprowadzić do scenariusza, jaki miał
miejsce w Rwandzie?
Raport sekretarza generalnego Narodów Zjednoczonych dotyczący operacji hybrydowej ONZ i Unii Afrykańskiej z 1 lipca
2016 roku analizuje sytuację bezpieczeństwa wewnętrznego
w Darfurze. W całym regionie dochodziło do potyczek pomiędzy
stronami konfliktu, gdzie wojsko rządowe atakowało wioski podejrzane wspieranie milicji Armii Wyzwolenia Sudanu Abdula
Wahida5. Konwoje wojskowe armii sudańskiej wielokrotnie wpadały w zastawione na nie pułapki, w wyniku których dochodziło
M. Miklaucic, NATO Capstone Concept cytowany w artykule NATO Countering
the Hybrid Threat, 2011, źródło: act.nato.int/nato-countering-the-hybrid-threat
(dostęp: sierpień 2016).
4
M. Ząbek, Tragedia w Darfurze. Geneza, charakter i skutki wojny domowej
w Zachodnim Sudanie, Starogard Gdański, 2008, s. 31.
5
Sudan Liberation Army/Abdul Wahid (SLA/AW).
3

Pomiędzy pokojową operacją hybrydową ONZ...

185

w tych rejonach do akcji pacyfikacyjnych wśród ludności cywilnej.
W rejonie Guldo i Nertiti wojsko zablokowało uchodźcom wojennym możliwości opuszczenia przez nich terenów objętych walkami6. Dochodziło też do ataków lotnictwa na wsie Galol, Jaro,
Dirma i Dasa.
ONZ zwróciła uwagę na ataki na uchodźców wewnętrznych
ze strony uzbrojonych nomadów, milicji plemiennych oraz kryminalistów, co zostało udokumentowane przez monitorujące
sytuację organizacje w Thur East i Hassahissa. Podobnie w Południowym Darfurze ostrzelano 30 kwietnia oraz 7 i 11 maja obóz
dla uchodźców wewnętrznych. Na mapie Darfuru, gdzie rejestrowano zabójstwa osób chronionych przez ONZ zapisano przypadki zabójstw w obozach uchodźców wewnętrznych Mujajeria,
Al-Neem, Kalma, Al-Salam.
Sekretarz generalny wylicza przykłady arbitralnych aresztowań
w Południowym Darfurze wśród uchodźców wewnętrznych, gdzie
sudański wywiad wojskowy przeprowadził operację specjalną
w rejonie Kass. Aresztowano m.in. członków Komitetu Uchodźców
oraz reprezentantów starszyzny plemiennej z obozu uchodźców
w Thur. Takie same działania i aresztowania miały miejsce w Nyala i Kalma, gdzie bez przedstawiania zarzutów aresztowaniami
objęto szejchów wspólnoty uchodźców wewnętrznych.
Funkcjonariusze hybrydowej obecności ONZ i Unii Afrykańskiej
z dużą dokładnością i starannością wyliczają incydenty, które
z narażeniem własnego życia zebrali lokalni pracownicy polowi
w Darfurze. Dla zwykłego czytelnika takie raporty mogą wydawać
się przejawem profesjonalizmu dyplomacji humanitarnej, jednak
z perspektywy uczestnika takich operacji w Czeczenii, Donbasie
6
Opisana sytuacja dotyczy tylko okresu marzec – kwiecień 2016 roku.
Szczegółowe dane wojskowe zawarte są w raporcie sekretarza generalnego
o hybrydowej operacji Unii Afrykańskiej i ONZ w Darfurze, rozdział II Sytuacja
bezpieczeństwa, 1 lipiec 2016 roku Sygnatura S/2016/587, Rada Bezpieczeństwa.

186

Wojciech Trojan

czy Somalii nie sposób pozbyć się wrażenia bezsilności ONZ. Odpowiedzią na wyliczane naruszenia prawa humanitarnego powinna być „hybrydowa” obecność w Darfurze wspólnoty międzynarodowej reprezentowanej przez swoje agendy i agencje oraz
liczny sektor pozarządowy. Z liczby przytoczonych naruszeń
można się zorientować, że w istocie w Darfurze, jak i w innych
miejscach, gdzie działają podobne mechanizmy „ochrony międzynarodowej”, granice akcji humanitarnej są ograniczone do
działań pozornych i nieefektywnych. Jak podkreśla prawnik i specjalistka od praw człowieka Elisabeth Ferris: Ochrona to szlachetne słowo z pozytywnymi skojarzeniami, ale co ono oznacza w praktyce? Czy chodzi tutaj o dostarczanie pomocy humanitarnej dla
potrzebujących? Czy może tylko o monitorowanie liczby zgwałconych
kobiet? Czy może o zwiększone zaangażowanie organizacji humanitarnych, które nie stanowi zagrożenia dla podstawowych zasad
neutralności i bezstronności?7
W klasycznej formule teorii Państwa i Prawa, to państwo jest
zobowiązane do utrzymania na swoim terytorium ładu i porządku publicznego. Nieskuteczność w wypełnieniu funkcji porządko­
wej przez władze wykonawcze prowadzi do erozji funkcji ochronnej prawa. Brak respektu dla ustawodawstwa ma ostry przebieg,
jeśli prawo przestaje chronić wartości, które są powszechnie poważane i kluczowe: życie człowieka, jego zdrowie, nietykalność
osobistą. Anarchizacja stosunków społecznych i erozja państwa
na różnych kontynentach, nie tylko w Afryce, doprowadziły wiele społeczności lokalnych do reakcji samoobronnej wobec powszechnego bezprawia. Tam, gdzie zawiodła ochronna funkcja
prawa, lukę wypełniają dynamicznie nieformalne struktury egzekwujące poszanowania własnych subkulturowych kodeksów
E. G. Ferris, The Politics of Protection. The Limits of Humanitarian Action,
Brookings, 2011.
7

Pomiędzy pokojową operacją hybrydową ONZ...

187

zachowań. Kultura przemocy stanowi habitat dla samoorganizowania się grup samoobrony.
Współcześnie można starać się szukać możliwości opanowania
sytuacji w „upadłych państwach” w drodze humanitarnych interwencji reprezentujących idee Narodów Zjednoczonych. Wielu
działaczy akcji humanitarnych, jak np. Bernard Kouchner (założyciel organizacji Medicins Sans Frontiers) wielokrotnie wypowiadał się za celowością prowadzenia tzw. interwencji humanitarnych.
Miało to m.in. miejsce w odniesieniu do interwencji NATO w Kosowie. Podobnie w okresie wojny w Iraku w 2003 roku. Nawoływanie de facto do działań wojennych nie przeszkodziło tej organizacji w uhonorowaniu jej pokojową nagrodą Nobla. Podobną
prawidłowość charakteryzującą się wiarą w raporty organizacji
i interwencjonizm humanitarny można prześledzić w raportach
Human Rights Watch w odniesieniu do zdarzeń w Kosowie czy
na Wschodnim Timorze. Trudno liczyć na bezstronność takich
reportów, skoro organizacje brane pod uwagę są na liście płac
ONZ i ich głównych sponsorów.
Zgodnie z Art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych użycie siły
dozwolone jest wyłącznie w celach samoobrony. Rozdział VII
Karty zezwala jednak w odróżnieniu do Art. 51 na użycie siły,
kiedy zostanie ono usankcjonowane zgodą stałych członków Rady
(P5). Podkreślić jednak trzeba, że klasyczna definicja wojny nie
opiera się na przesłankach humanitarnych. Ta sama interwencja
humanitarna stanie się z perspektywy prawa międzynarodowego
agresją, jeśli zostanie przeprowadzona poza mandatem Rady
Bezpieczeństwa. Tradycja „wojny sprawiedliwej” ulega przed widzami globalnej sieci informacyjnej transformacji wywołanej
ambicjami stworzenia nowego, hegemonistycznego porządku
geopolitycznego. W tym dążeniu ramy prawne Karty Narodów
Zjednoczonych wydają się za ciasne dla efektywności nowych
mechanizmów. Stąd Kofi Anan jako sekretarz generalny ONZ za-

188

Wojciech Trojan

uważył już w 1999 roku, że dochodzi do erozji tradycyjnie pojmowanego pojęcia suwerenności państwowej.
W przeciągu 10 lat od usunięcia żelaznej kurtyny wykształciła się doktryna obowiązku ochrony („responsibility to protect”)
określanej także krótko w wojskowy sposób jako R2P8. Doktryna
została wprowadzona oficjalnie do dorobku ONZ podczas obchodów 60. rocznicy założenia organizacji. Opiera się ona na tezie
erozji istnienia suwerenności westfalskiej, to jest takiej, która kategorycznie zabrania ingerencji sił zewnętrznych w wewnętrzne
sprawy państwa. Praktyka dzisiejszych Chin oraz coraz bardziej
Rosji w odniesieniu do swojej suwerenności wydaje świadczyć,
że koncepcja suwerenności westfalskiej będzie mocno broniona
przez państwa niebędące w sferze wpływów Zachodu. Dotyczy
to także takich państw jak Sudan.
Jak zauważają autorzy dokumentu Nikomu na Ziemi nie zależy, czy przeżyjemy poza Bogiem i czasami UNAMID. Wyzwania
utrzymania pokoju w Darfurze9, po 13 latach konfliktu mieszkańcy Darfuru zdają sobie sprawę z ograniczeń wspólnoty międzynarodowej w niesieniu im pomocy i tworzenia warunków dla ich
ochrony. Cytując zdanie uchodźcy wewnętrznego, ewentualne
usunięcie wojsk operacji hybrydowej ONZ i Unii Afrykańskiej może
doprowadzić do kolejnych masowych naruszeń prawa humanitarnego przez władze Sudanu: Rząd chce się pozbyć UNAMID po

8
The Responsibility to Protect, Office of the Special adviser on the Prevention
of Genocide, źródło: un.org/preventgenocide/adviser/responsibility.shtlm (dostęp:
10 sierpnia 2016), oraz dokument Zgromadzenia Ogólnego Narodów
Zjednoczonych, Implementing the responsibility to protect, A/63/677 z 12 stycznia
2009 roku.
9
No one on the earth cares if we survive except God and and sometimes UNAMID.
The Challeneges of peacekeeping in Darfur, International Refugee Rights Initiative,
czerwiec 2016.

Pomiędzy pokojową operacją hybrydową ONZ...

189

to tylko, aby przeprowadzić swoje najgorsze działania – czystki etniczne, ludobójstwo, przesiedlenia.
Autorzy dokumentu oceniającego rolę hybrydowych wojsk
ONZ i Unii Afrykańskiej w Darfurze mają jednak tylko rekomendację zwiększenia wysiłków w dalszym raportowaniu:
– Departament Operacji Pokojowych ONZ powinien podnieść
poziom swoich czynności monitoringu praw człowieka, aby w ten
sposób zapewnić, że wspólnota międzynarodowa ma dostęp do
informacji na wysokim poziomie dla podjęcia właściwych decyzji.
Informacje te powinny mieć charakter publiczny. We wszystkich
tych okolicznościach UNAMID powinien zapewnić warunki, w których przekazana przez nich informacja odpowiadała w pełni rzeczywistości i nie zawierała elementów manipulacji opinią publiczną”10. Jest to czysta deklaracja wiary w humanitaryzm i tylko taki
pokój, który jest wymuszony przez instrumenty opierające się na
zasadzie interwencjonizmu, czy wręcz, jak uważają niektórzy
autorzy, w ramach globalnej platformy neokolonializmu.
Niedaleko od ogniska zapalnego w Darfurze położony jest teatr wojny domowej w Somalii, gdzie podobnie jak do Sudanu
wysłano żołnierzy Unii Afrykańskiej dla zaprowadzenia porządku
i ochrony praw człowieka. 20 lutego 2007 roku Rada Bezpieczeństwa przyjęła rezolucję 1744(2007)13, w której wydano zgodę
Unii Afrykańskiej na podjęcie interwencji humanitarnej w Somalii tylko na okres sześciu miesięcy. Oddziały walczyły jednak
o przejęcie kontroli nad stolicą Somalii Mogadiszu, do sierpnia
2011 roku ponosząc spektakularne klęski. Misję wojskową po
wyparciu amerykańskiej piechoty morskiej wypełniały oddziały
wojskowe z Ugandy i Burundii, które zdołały w sierpniu 2011
10
International Refugee Rights Initiative, The challening of Peacekeeping
In Darfur, s. 6 raportu: No one on the earth cares if we survive except God and
sometimes UNAMID, czerwiec 2016.

190

Wojciech Trojan

roku wyprzeć al-Shabaab z centrum miasta. Wcześniej wojska
etiopskie w 2006 roku rozbiły umiarkowany ruch Unii Sądów
Islamskich w Mogadiszu, który zakończył okres anarchii lokalnych
watażków w stolicy. Obca interwencja została odrzucona przez
klany somalijskie, które poparły opór młodzieży przyjmującej
nazwę al-Shabaab dla swojego ruchu oporu. Interwencje obcych
na terytorium Somalii wyzwoliły tylko fanatyzm klanowy i religijny. W roku 2011 Somalię zaatakowały oddziały kenijskie z zada­
niem odbicia portu morskiego Kismayo. Jednocześnie na terytorium Somalii wkroczyły ponownie wojska etiopskie. Wspólnota
międzynarodowa wyraziła zgodę na wojskową obecność Ugandy,
Dżibuti, Kenii i Etiopii, które objęły sześć sektorów w południowej
i centralnej Somalii pod zbiorową nazwą misji AMISOM (Misja
Unii Afrykańskiej w Somalii). Mimo tych wysiłków wojskowych
al-Shabaab nie został pokonany, a armia państwowa uznawanej
oficjalnie Somalii jest najniżej ocenianą w Afryce w rankingu ekspertów wojskowych. Oddziały wojsk interwencyjnych budzą opór
społeczny, z którym nie są w stanie sobie poradzić na polu walki.
Oddziałom brakuje ducha bojowego i są one bezużyteczne dla
wyznaczonych im zadań. Symptomatyczne jest, że wszelkie próby przeniesienia konfliktu na terytorium Somalilandu i Puntlandu, które nie uznają się za część oficjalnie uznawanej Somalii
zostały bez trudu odparte przez uzbrojone wyłącznie w lekką
broń milicje klanowe. Nie dochodzi też tutaj do takich sytuacji,
jak w południowej Somalii, gdzie amerykańska piechota morska,
albo później garnizony Unii Afrykańskiej, są dziesiątkowane przez
islamistów z al-Shabaab. Siłą, która odgrywa kluczowe znaczenie
jest struktura klanowa Somalii. W Somalilandzie i Puntlandzie
to klan jest źródłem bezpieczeństwa, a nie misje wojskowe ONZ.
Milicja klanowa ma – jak się to określa – morale, esprit de corps
i jest gotowa walczyć pomimo braku ciężkiego uzbrojenia oraz
wysokiego żołdu, jaki otrzymują żołnierze AMISOM. Dla miej-

Pomiędzy pokojową operacją hybrydową ONZ...

191

scowej ludności milicja nie stanowi zagrożenia, jakie jest związane z obecnością „niebieskich hełmów”11. W marcu 2016 roku
oddziały milicji klanowej Puntlandu i Gal Mudug zatrzymały
ofensywę al-Shabaab. Na placu boju zginęło 323 terrorystów,
a 156 dostało się do niewoli. Milicja klanowa Puntlandu straciła
tylko 20 wojowników. Operacja przeciwko al-Shabaab odbyła się
bez żadnego wsparcia dronów czy obcych doradców wojskowych
z doświadczeniem hybrydowym z innych teatrów wojennych.
Obce misje wojskowe od dziewięciu lat nie potrafią opanować
sytuacji, tak jak udało się to w niezależnych obszarach Puntlandu
i w niepodległym Somalilandzie. Zwłaszcza Somaliland zasługuje na uznanie za swoje sukcesy na miarę ograniczonych możliwości, jakimi dysponuje ten kraj i pomimo braku uznania wspólnoty
międzynarodowej. To tutaj powinni się uczyć eksperci „od terroryzmu”, którzy nie dostrzegają prawdziwych źródeł tego zjawiska.
Destabilizacja regionów takich jak Róg Afryki, Irak, Północna
Afryka czy Syria odbyła się na zasadzie interwencji w wewnętrzne
sprawy suwerennych państw pod hasłem interwencji humanitarnych. Wykładnia odpowiedzialności wspólnoty międzynarodowej
za ochronę praw człowieka jest trudna do podważenia w jej założeniach. W istocie jednak rachunek zysków i strat pokazuje, że jest
to nowa forma globalnej gry na neokolonialnej szachownicy.
Somaliland nie jest szerzej znany przeciętnemu odbiorcy wiadomości, gdyż sukces innych metod niż te, które wpisano w doktrynę ONZ – R2P (responsibility to protect), odebrałby sponsorom
ONZ i Unii Afrykańskiej możliwość realizacji własnych celów w podtrzymywanych konfliktach. Scenariusz z Jugosławii, Iraku, Libii,
Syrii, Somalii i innych ognisk zapalnych, gdzie były zagrożone pra11
P. Mameli, The Blue Helmets: Sexual Exploitation, Sex Trafficking and
Organizational Culture In UN Peacekeeping Operations, źródło: ideajournal.com/
articles.php?id=50 (dostęp: 10 sierpnia 2016).

192

Wojciech Trojan

wa człowieka jest stale ten sam. Pod pretekstem humanitarnym
wybucha konflikt przynoszący nieproporcjonalnie większe szkody
wywołane przez siły mające własne interesy w przeprowadzeniu
rekonstrukcji porządku wewnętrznego i regionalnego.
Porządek klanowy w Somalilandzie jest udaną alternatywą
wobec eksportu idei R2P responsibility to protect czy koncepcji
hybrydowej obecności ONZ. Dzięki zastosowaniu tradycyjnych
mechanizmów plemiennych w Somalilandzie panuje pokój, a na
święta Ramadanu mogli przyjeżdżać bliscy z Europy i Ameryki.
Władze Somalilandu bronią swojej suwerenności i nie chcą zostać
wcieleni siłą do zjednoczonej Somalii będącej konstruktem polityków zachodnich.
Okazuje się, że ich model społeczny sprawdza się w praktyce,
czego nie można powiedzieć o objętej wojną południowej Somalii czy Darfurze, gdzie stacjonują w swoich bazach oddziały rozleniwionych żołnierzy Unii Afrykańskiej, którzy nie radzą sobie
z oporem radykalizującej się młodzieży. Wkrótce opór wzrośnie
po wyrzuceniu z obozów uchodźców somalijskich z Kenii, tysięcy
zradykalizowanych potencjalnych wojowników niegasnącego
konfliktu w Rogu Afryki. Podobna radykalizacja wśród uczestników konfliktu w Darfurze może doprowadzić do eskalacji konfliktu, gdzie jednym z elementów jego żywotności jest międzynarodowy nieudolny interwencjonizm pod hasłami humanitaryzmu.
Jak pisze Maciej Ząbek: „poza tym, pomijając koszty, jakie musiano by ponieść organizując interwencję zbrojną, uzasadnia się
brak decyzji w tej sprawie tym, że zachodnia interwencja zbrojna
taka jak w Iraku czy Afganistanie nie jest żadnym rozwiązaniem,
gdyż spowodowałaby tylko rozszerzenie wojny na cały Sudan,
a być może i na sąsiedni Czad”12. Stabilizacja w sferze konfliktów,
M. Ząbek, Tragedia w Darfurze. Geneza, charakter i skutki wojny domowej
w zachodnim Sudanie, Starogard Gdański, 2008, s. 31.
12

Pomiędzy pokojową operacją hybrydową ONZ...

193

taka jaką obserwujemy w Somalilandzie, gdzie nie stacjonują
żadne wojska hybrydowe, lecz działa prawo zwyczajowe i klanowe mechanizmy tradycyjnego rozwiązywania sporów, podpowiada dobitnie, jakimi metodami takie lokalne konflikty powinny być
wygaszane bez udziału nieefektywnych metod, jakie ponoszą
fiasko na piaskach kolejnych bitew prowadzonych przez ONZ za
pokój.
Kończąc, chciałbym podkreślić, że niniejszy artykuł jest głosem
w sprawie zwrócenia uwagi ośrodkom władzy międzynarodowej
na potrzebę opierania się na know-how tradycyjnych metod rozwiązywania konfliktów, które wymagają jednak wiedzy z dziedziny lokalnej kultury i prawa. Znajomość prawa zwyczajowego
– adatu – tradycyjnych kultur pozwoliłaby lepiej zaplanować
działania mediacyjne negocjatorom z ONZ. Jest to jednak bardziej
złożona materia niż analiza raportów napisanych nawet przez
najlepiej opłacanych ekspertów zachodnich, którzy przyjeżdżają
na misje rozpoznawcze w rejony konfliktu.

Bibliografia
Ferris E.G., The Politics of Protection. The Limits of Humanitarian Action,
Brookings, 2011.
Ząbek M., Tragedia w Darfurze. Geneza, charakter i skutki wojny domowej
w Zachodnim Sudanie, Starogard Gdański, 2008.
Miklaucic M., NATO Capstone Concept cytowany w artykule NATO Countering the Hybrid Threat, 2011, źródło: act.nato.int/nato-countering-the-hybrid-threat (dostęp: sierpień 2016).
Ferris E.G., The Politics of Protection. The Limits of Humanitarian Action,
Brookings 2011.
The Responsibility to Protect, Office of the Special adviser on the Prevention
of Genocide, źródło: un.org/preventgenocide/adviser/responsibility.shtlm (dostęp: 10 sierpnia 2016), oraz document Zgroma-

194

Wojciech Trojan

dzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych, Implementing the
responsibility to protect, A/63/677 z 12 stycznia 2009 roku.
No one on the earth cares if we survive except God and and sometimes
UNAMID. The Challeneges of peacekeeping in Darfur, International
Refugee Rights Initiative, czerwiec 2016.
Mameli P., The Blue Helmets: Sexual Exploitation, Sex Trafficking and
Organizational Culture In UN Peacekeeping Operations, źródło:
ideajournal.com/articles.php?id=50 (dostęp: 10 sierpnia 2016).

Between the hybrid UN operation and Adat. Methodology
and patterns of the conflict prevention and resolution in Africa.
Summary
The international community is facing a dilemma how to address
the reoccurring humanitarian crisis situations. The massive violations
of human rights can enact the mechanism of the humanitarian
intervention. The mechanism of the Security Council established after
the II World War prevented the doctrine R2P – responsibility to protect
– was to become a tool for the military intervention anywhere in the
World. The concept of the sovereignty according to the UN was to be
abolished to respond to the crimes against humanity and/or widespread
war crimes. The Darfur crisis was a typical scenario that should have
resulted with such military R2P action under the UN clearance. Instead
the proxy hybrid peace keeping operations are being constructed without
much success on the ground. The Blue Helmets in Darfur and Somalia
cannot ensure any protection as they their presence is not a factor of
a real reconsiliation. The traditional conflict resolution methods and
the clan justice serve well in Somaliland ensuring the period of peace
in the region free from the UN military actions. The Somaliland success
without any UN mandated soldier is not a success story reported by the
media, as it proved that the traditional law and customs are more
effective in comparison to the UN security mechanisms. The protection
under the UN agenda is not anymore neutral and impartial as a the

Pomiędzy pokojową operacją hybrydową ONZ...

195

political power centers hijacked the whole system. More understanding
of the local traditions and customs should be required among the UN
diplomats to enhance their impact and to avoid mistakes in the field of
conflict prevention and resolution.

MARIUSZ DRZEWIECKI

ZATRZYMAĆ NAJDŁUŻSZĄ RZEKĘ AFRYKI.
KONSEKWENCJE ARCHEOLOGICZNE
PROJEKTÓW ZARZĄDZANIA WODAMI NILU
Wstęp
Nil przepływa przez wszystkie strefy klimatyczne kontynentu
afrykańskiego, zaczynając od lasów równikowych, a kończąc na
terenach pustynnych Sahary. Transportuje wody pochodzące z regularnych opadów deszczu w strefie równikowej i na wyżynie
Abisyńskiej, do ujścia w Morzu Śródziemnym. Ostatnim dopływem
Nilu jest Atbara (Ryc. 1). Dalej, w środkowym i dolnym biegu, na
odcinku liczącym 2,5 tysiąca kilometrów najdłuższa rzeka Afryki
przecina tereny pustynne, gdzie obok oaz jest jedynym stałym
źródłem wody.
Na suchym obszarze obejmującym tereny współczesnego Północnego Sudanu i Egiptu, brzegi Nilu zasiedla znaczna części
lokalnej populacji. Powstały tam największe miasta regionu, liczne wsie oraz tereny uprawne. Początków intensywnego wykorzystania wód Nilu oraz jego obszarów nadbrzeżnych archeolodzy
Dr Mariusz Drzewiecki – archeolog, adiunkt w Instytucie Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych PAN, główne kierunki badań: Afryka
Północna oraz Bliski Wschód, ochrona dziedzictwa archeologicznego,
badania budowli obronnych.

198

Ryc. 1. Zobrazowanie
satelitarne doliny środkowego i dolnego Nilu
z marca 2005 r. (źródło:
NASA, public domain).

Mariusz Drzewiecki

dopatrują się w okresie neolitu (około 5000–
3000 p.n.e.). Wraz ze schyłkiem epoki kamienia ludność coraz chętniej osiedlała się nad
tą rzeką1. Było to zjawisko rozłożone w czasie,
połączone ze zmieniającym się powoli klimatem2 oraz gospodarką3. Obszary poza doliną
Nilu stawały się zbyt suche dla stałej, większej
populacji, co mogło rodzić konflikty, a ludność,
która chciała pozostać musiała prawdopodobnie zmienić swój sposób życia. Wszyscy pozostali osadnicy rozpoczęli poszukiwania
nowych terenów. W tym samym czasie brzegi Nilu wraz z osuszaniem klimatu stały się
bardziej dostępne i dogodne dla stałego zamieszkania. Rozwinęło się rolnictwo i hodowla zwierząt, zatem przybywająca ludność
najczęściej pozostała już w dolinie Nilu4.
W ten sposób badacze przeszłości tłumaczą
widoczny wzrost liczby stanowisk archeologicznych w dolinie Nilu Środkowego, datowanych na okres zaczynający się od neolitu,

D. N. Edwards, The Nubian Past: an archaeology of the Sudan, AbingdonNew York 2004, s. 38–48; S. Salvatori D. Usai, The Sudanese Neolithic revisited,
„CRIPEL” 2006, nr 26, s. 329–330.
2
R. Kuper S. Kröpelin, Climate-Controlled Holocene Occupation in the Sahara:
Motor of Africa’s Evolution, „Science” 2006, nr 313, s. 803–807.
3
A. J. Arkell, A History of the Sudan. From the Earliest Times to 1821, London
1961, s. 11–15.
4
M. Honegger, Recent advances in our understanding of prehistory in northern
Sudan, w: J. R. Anderson, D. A. Welsby (red.), The Fourth Cataract and Beyond
Proceedings of the 12th International Conference for Nubian Studies (British Museum
Publications on Egypt and Sudan 1), Leuven-Paris-Walpole, MA 2014,
s. 19–30.
1

Zatrzymać najdłuższą rzekę Afryki...

199

a obejmujący czasy późniejsze, aż do współczesności5. Rozwijające się kolejne królestwa, imperia, ośrodki władzy i państwa
posiadały/posiadają swoje centra nad Nilem6. Za przykład mogą
tu posłużyć: Kerma, Napata, Meroe, Faras, Dongola, Omdurman,
Chartum itd. Zarejestrowano nad Nilem liczne mniejsze i większe
osady, niektóre zamieszkiwane przez wiele wieków, na przykład
Qasr Ibrim, Dangeil, Meinarti, Banganarti, Berber, Khandaq i inne.
W tym czasie poza doliną rzeki, na terenach pustynnych, osadnictwo było rozproszone i często miało charakter czasowy lub
okresowy7. Można zatem powiedzieć, że nad Nilem Środkowym
obserwuje się koncentrację osadnictwa. W rezultacie współcześni
mieszkańcy tych terenów żyją w otoczeniu starożytności i mają
z nimi styczność na co dzień8.
Rozwój technologiczny sprawił, iż na przełomie XIX i XX wieku zaczęto myśleć o kontrolowaniu najdłuższej rzeki Afryki9.
Obecnie wodami Nilu zarządza się w oparciu o umowy międzynarodowe przyznające poszczególnym krajom procent przepłyNa przykład: B. G. Trigger, History and Settlement in Lower Nubia (Yale
University Publications in Anthropology 69), New Haven 1965, s. 151; W.Y. Adams,
Nubia Corridor to Africa, Princeton 1977, s. 19–20.
6
W. Y. Adams, Nubia Corridor to Africa, Princeton 1977, s. 55–56; D. A. Welsby,
The Medieval Kingdoms of Nubia. Pagans, Christians and Muslims along the Middle
Nile, London 2002, s. 8–9.
7
Na przykład: R. J. Bradley, Nomads in the Archaeological Record. Case Studies
in the Northern Provinces of the Sudan (Meroitica 13), Berlin 1992, s. 24–25;
H. Paner M. Masojć, From Old Sennar, Bejrawiya and Fourth Cataract to the Bayuda
Desert. Twenty years of Gdańsk archaeologists in Sudan - a short overview, “GAMAR”
8 (2015), s. 23.
8
M. Drzewiecki P. Maliński, Jawgul - a Village Between Towers, „Sudan and
Nubia” 2013, nr 17, s. 101–102; A. Osman, The Folklore of Archaeological Sites:
A Case Study from Nawri in the Third Cataract region, w: J. Sterner, N. David
(red.), An African Commitment. Papers in honour of Peter Lewis Shinnie, Calgary
1992, s. 31–34.
9
T. Tvedt, The River Nile in the Age of the British: Political Ecology and the
Quest for Economic Power, Cairo 2004, s. 25–28.
5

200

Mariusz Drzewiecki

wającej wody10. W XX wieku wypracowano dwa podstawowe
sposoby kontrolowania zasobów Nilu: w Północnym Sudanie wody
rzeki reguluje się za pomocą zapór na Nilu i sztucznych zbiorników
retencyjnych oraz za pośrednictwem systemów irygacyjnych pobierających wodę z rzeki, głównie dla celów rolniczych11.
Zasoby wodne najdłuższej rzeki Afryki, choć znaczne, są już
w dużym stopniu wykorzystywane12. Pozostaje to w zależności
ze wzrostem populacji zamieszkującej dolinę Nilu. Zapotrzebowanie na żywność, energię elektryczną i inne materiały oraz surowce cały czas się zwiększa. W związku z tym powstają napięcia
w kwestiach wykorzystania wód Nilu oraz wprowadzane są nowe
projekty modernizacji, rozwoju rolnictwa, zabudowy, infrastruktury oraz przemysłu, chociaż ten ostatni stanowi niewielki procent
całości13.
Jedną z konsekwencji tej ścieżki rozwoju jest zmniejszanie zasobów dziedzictwa archeologicznego. W wyniku budowy tam na
Nilu zalewane są słabo zaludnione odcinki doliny, jednak z reguły bogate w pozostałości przeszłości. Rolnictwo i systemy irygacyjne zmieniają krajobraz i usuwają lub niszczą ślady aktywności
10
M. Kimenyi, J. Mbaku, Governing the Nile River Basin. The Search for a New
Legal Regime, Washington 2015, s. 33–45.
11
K. Conniff, D. Molden, D. Peden, S. B. Awulachew, Nile water and agriculture.
Past, present and future, w: S. B. Awulachew, V. Smakhtin, D. Modlen, D. Peden
(red.), The Nile River Basin: Water, Agriculture, Governance and Livelihoods,
Abingdon-New York 2012, s. 14–15.
12
Nile Basin Initiative, State of the River Nile Basin Report 2012, Chapter 2:
The Water Resources of the Nile Basin s. 55, źródło: http://nileis.nilebasin.org/
system/files/Nile%20SoB%20Report%20Chpater%202%20-%20Water%20
resources.pdf (dostęp: 7.08.2016).
13
H.-J. Luhmann, The emerging conflict of using Nile water for irrigation
purposes, especially between Egypt and Ethiopia, due to the disturbance of the
reliability of the arrival of the Monsoon season as triggered by European/Asian
brown cloud, w: Lozán, J. L., H. Grassl, P. Hupfer, L.Menzel, C.-D. Schönwiese,
Global Change: Enough water for all?, Hamburg 2007, s. 245–246.

Zatrzymać najdłuższą rzekę Afryki...

201

dawnych mieszkańców regionu. Działania skutkujące zniszczeniem
dziedzictwa archeologicznego obserwuje się we wszystkich
krajach, w których zwiększa się populacja. Można powiedzieć,
że jest to zjawisko o skali globalnej, przez co nosi cechy działania nieuniknionego, naturalnego rozwoju współczesnych społeczności14.
Szerokie plany modernizacyjne rządu sudańskiego oraz gwałtowny rozwój osadnictwa w dolinie Nilu Środkowego skłaniają
do refleksji na temat dotychczasowych działań archeologicznych
w tym kraju oraz ich najbliższej przyszłości. W tym kontekście
autor artykułu podejmuje poniżej próbę odpowiedzenia na następujące pytania: jak zarządzanie wodami Nilu Środkowego
wpływa na rozwój badań nad przeszłością? Czy w ogóle możemy
mówić o rozwoju archeologii w kontekście projektów, których
skutkiem ubocznym jest niszczenie śladów przeszłości? Jakie może
to mieć konsekwencje dla przyszłości tej nauki?

Tamy na Nilu i sztuczne zbiorniki wodne
a archeologia
Od końca XIX wieku dolina Nilu znalazła się pod wpływami
brytyjskimi. Rozpoczęto wtedy wprowadzanie w życie projektów
kontroli przepływu wody w największej rzece Afryki. Zapory oraz
sztuczne zbiorniki retencyjne stanowiły integralną część tej stra-

R. Bewley et al., Endangered Archaeology in the Middle East and North
Africa: Introducing the EAMENA Project, w: S. Campana, R. Scopigno, G. Carpentiero,
M. Cirillo (red.), CAA2015 Keep the Revolution Going. Proceedings of the 43rd
Annual Conference on Computer Applications and Quantitative Methods In
Archaeology, Oxford 2016, s. 919.
14

202

Mariusz Drzewiecki

tegii15. Zbudowano takowe na wszystkich odcinkach rzeki, od
górnego biegu po deltę. Nie inaczej było na terenach nubijskich
(obecny północny Sudan i południowy Egipt), gdzie wzniesiono
następujące zapory (Ryc. 1): tama asuańska (rok zakończenia
budowy: 1902), którą następnie dwukrotnie podwyższono w 1912
i 1933 r.; wysoka tama asuańska (rok zakończenia budowy: 1964)
oraz tama Merowe (rok zakończenia budowy: 2009).
15 maja 2012 r. w czasie spotkania w British Museum w Londynie ogłoszono międzynarodowy apel o ratowanie dziedzictwa
archeologicznego obszarów zagrożonych przez powstanie kolejnych zbiorników retencyjnych16. Będą one zlokalizowane na obszarze III katarakty Nilu (tama Kajbar) oraz V katarakty Nilu (tama
Shereik). Terminy zakończenia prac budowlanych nie są obecnie
znane17. Wynika to z braku porozumienia między rządem Sudanu a mieszkańcami obszarów zalewowych18.
Na tym samym spotkaniu (w British Museum) przedstawiono
także dalekosiężne plany związane z zarządzaniem wodami Nilu.
Ogłoszono, że w najbliższym czasie (dokładnych dat nie podano)
planowane są budowy kolejnych tam na następujących obszarach:
tama Dal (katarakta Dam), tama Sabaloka (VI katarakta Nilu),
tama Dagash oraz tama Mograt. Wynikiem ostatecznym będzie
ciąg sztucznych zbiorników wodnych ulokowanych na obszarach
T. Tvedt, The River Nile in the Age of the British: Political Ecology and the
Quest for Economic Power, Cairo 2004, s. 51–52.
16
Preserve the Middle Nile, Resume from the Sudan Dam meeting at British
Museum 15 May 2012, źródło: https://preservethemiddlenile.wordpress.
com/2012/05/22/resume-from-the-sudan-dam-meeting-at-bri tish-museum15-may-2012/ (dostęp: 8.08.2016).
17
D. A. Welsby, A first look at the 5th Cataract, „The British Museum Newsletter.
Egypt and Sudan” issue 1(2014), s. 29.
18
C. Kleinitz, Archaeology, Development and Conflict: A Case Study from the
African Continent, “Archaeologies: Journal of the World Archaeological Congress”
vol. 9 no 1 (2013) s. 173–176.
15

Zatrzymać najdłuższą rzekę Afryki...

203

o zróżnicowanej formie terenu i o niewielkiej populacji, na przestrzeni całej doliny Nilu Środkowego.
Patrząc na te działania przez pryzmat archeologii, można zauważyć pewną sprzeczność. Z jednej strony powstanie sztucznych
zbiorników wodnych powoduje zniszczenie dziedzictwa archeologicznego, z drugiej zaś projekty te poprzedzają zakrojone na
dużą skalę archeologiczne prace ratownicze19. Intensyfikacja badań naukowych w rejonach zagrożonym prowadzi do nowych
odkryć i rozwoju archeologii jako nauki.
W trakcie badań ratowniczych na początku XX w. (pierwsze
podwyższenie tamy asuańskiej) koncentrowano się na cmentarzyskach. Przebadano ich łącznie 151, w tym ponad 8000 grobów
z różnych epok20. Dzięki tym pracom ustalono sekwencję chronologiczną dla całej Nubii. Pozwoliło to na uporządkowanie i usystematyzowanie informacji o pozostałościach przeszłości. Z nielicznymi wyjątkami nie prowadzono wtedy badań pozostałości
dawnych osad21.
Największym odkryciem akcji ratowniczych z lat 30. XX w.
(drugie podwyższenie tamy asuańskiej) były cmentarzyska w Qustul i Ballana (Ryc. 1). Walter Bryan Emery i Laurence Kirwan
natrafili tam na groby władców pochodzące z IV do VI w. n.e.22
W. Y. Adams, A Century of Archaeological Salvage, 1907–2007, „Sudan and
Nubia” 2007, nr 11, s. 48–56.
20
G. A. Reisner, The Archaeological Survey of Nubia. The Report for 1907-08,
2 tomy, Cairo 1910; C.M. Firth, The Archaeological Survey of Nubia. Report for
1908–1909, Cairo 1912; C.M. Firth, The Archaeological Survey of Nubia. Report
for 1909–1910, Cairo 1915; C. M. Firth, The Archaeological Survey of Nubia. Report
for 1910–1911, Cairo 1927.
21
W. Y. Adams, A Century of Archaeological Salvage, 1907–2007, „Sudan and
Nubia” 2007, nr 11, s. 50–51.
22
W. B. Emery, L. P. Kirwan, The Excavations and Survey between Wadi
es-Sebua and Adindan 1929–1931, Cairo 1935; W. B. Emery, The Royal Tombs of
Ballana and Qustul, Cairo 1938.
19

204

Mariusz Drzewiecki

O bardzo wysokim statusie zmarłych mogły świadczyć chociażby
korony znalezione na głowach osób pochowanych pod gigantycznymi kurhanami (średnica do 70 m). Grobowce były bogato wyposażone. Na podstawie analiz darów grobowych potwierdzono
intensywne kontakty tych osób z przedstawicielami Imperium
Rzymskiego23. Powstała hipoteza, że byli to przywódcy Nobadów,
a jednocześnie foederati, czyli wodzowie, którzy w zamian za różne przywileje oraz podarunki mieli chronić granicy imperium
przebiegającej wtedy na wysokości Asuanu (I katarakta Nilu).
Akcja ratownicza prowadzona w latach 60. XX w. (budowa
wysokiej tamy w Asuanie) została określona jako wielki sukces
społeczności międzynarodowej (Ryc. 2)24. Ocalono od zalania
m.in. liczne kamienne świątynie. Wszyscy pasjonaci historii słyszeli o wielkiej operacji wycinania i przenoszenia świątyń Ramzesa II w Abu Simbel. Do badań przeszłości Nubii włączyły się
wtedy instytucje i naukowcy, którzy wcześniej nie pracowali na
tych terenach, także Polacy25. Ich odkrycie katedry w Faras (stolicy średniowiecznego królestwa Nobadii) odbiło się szerokim
echem na całym świecie. Katedra została ozdobiona licznymi,
bardzo dobrze zachowanymi malowidłami naściennymi przedstawiającymi różne sceny religijne. Polska ekipa uratowała wtedy
ponad 120 dzieł sztuki, odcinając je od ścian kościoła w Faras26.
Obok odkryć badania ratownicze i przyrost informacji doprowadziły do zwiększenia zainteresowania studiami nad społeczno23
L. Török, Late Antique Nubia. History and archaeology of the southern
neighbour of Egypt in the 4th–6th c. A.D. (Antaeus Communicationes ex Instituto
Archaeologico Academiae Scientiarum Hungaricae 16), Budapest 1988,
s. 52–53.
24
Shehata Adam Mohamed, Victory in Nubia: Egypt, „The UNESCO Courier”,
February/March 1980, s. 5.
25
W. Y. Adams, Nubia Corridor to Africa, Princeton 1977, s. 81–88.
26
K. Michałowski, Faras. Wall Paintings in the Collection of the National Museum
in Warsaw, Warsaw 1974.

Zatrzymać najdłuższą rzekę Afryki...

205

ściami doliny Nilu Środkowego. Już nie tylko egiptolodzy zajmowali się badaniami przeszłości regionu, co miało widoczny wpływ
na sposoby wyjaśniania zmian obserwowanych w materiale archeologicznym27.
W ostatnich latach (2009 r.)
zakończono akcję ratowniczą
w rejonie IV katarakty (budowa
tamy Merowe). W przypadku
tego obszaru największym zaskoczeniem dla archeologów
była sama liczba pozostałości
przeszłości28. We wcześniejszych
opracowaniach obszar IV katarakty, ze względu na swoją niedostępność, był traktowany jako
region peryferyjny, znajdujący
się z dala od głównych ośrodków
przeszłych cywilizacji. Jednak
badania wykazały niezwykłą
Ryc. 2. Okładka „The UNESCO
gęstość osadnictwa29. ZarejestroCourier” z lutego/marca 1980 r.
B.G. Trigger, Reisner to Adams: Paradigms of Nubian Cultural History, w:
J. M. Plumley (red.), Nubian Studies: Proceedings of the Symposium for Nubian
Studies, Cambridge 1978, s. 225–226.
28
Salah Mohamed Ahmed, An Introduction to the Merowe Dam Archaeological
Salvage Project (MDASP), w: J. R. Anderson, D. A. Welsby (red.), The Fourth
Cataract and Beyond. Proceedings of the 12th International Conference for Nubian
Studies (British Museum Publications on Egypt and Sudan 1), Leuven-ParisWalpole, MA 2014, s. 7–8.
29
D. A. Welsby, The Merowe Dam Archaeological Salvage Project, w:
W. Godlewski, A. Łajtar (red.), Between the Cataracts. Proceedings of the 11th
Conference of Nubian Studies, Warsaw University, 27 August–2 September 2006.
Part One: Main Papers (Polish Archaeology in the Mediterranean Supplement
Series 2(1), Warsaw 2009, s. 33–47.
27

206

Mariusz Drzewiecki

wano liczne twierdze, galerie rytów naskalnych, cmentarzyska,
kościoły itd.
Podsumowując, akcje stawiania tam w dolinie Nilu Środkowego z reguły połączone były z rozległymi badaniami archeologicznymi, które powodowały napływ dużej ilości informacji na temat
pozostałości przeszłości. Wyjątek od tej reguły stanowi budowa
pierwszej tamy w Asuanie (1902 r.). Ogólnie rzecz ujmując, prace ratownicze zakrojone na szeroką skalę skutkowały rozwojem
badań oraz zwiększeniem liczby ośrodków i archeologów pracujących w regionie. Zabytki pozyskane w czasie akcji ratowniczych
podlegały podziałowi, dzięki czemu w sposób legalny trafiały do
muzeów na całym świecie, gdzie znalazły swoje miejsce w galeriach dla zwiedzających30.
Mimo korzyści płynących z tego typu projektów, należy zaznaczyć, że środowisko archeologów jednomyślnie rozpoznaje budowę tam i tworzenie sztucznych zbiorników wodnych za projekty uszczuplające i niszczące zasoby dziedzictwa regionu. Z tego
powodu prowadzone są intensywne prace, które mają na celu
dokumentację zagrożonych zabytków przed zalaniem31, publikowane są apele mające na celu powstrzymanie dalszych tego typu
projektów oraz powstają artykuły ukazujące szkodliwe aspekty
tych działań32.
M. C. De Simone, Nubia and Nubians: the ‘museumization’ of a culture,
Leiden 2014, s. 97–98.
31
D. A. Welsby, Dams on the Nile: From Aswan to the Fourth Cataract, „Sudan
Studies” 2008, nr 37, s. 5–18.
32
R. Haaland et al. Preserving the Middle Nile (Sudan), „Antiquity” 86, s. 332
źródło: http://antiquity.ac.uk/projgall/haaland332/ (dostęp: 8.08.2016);
European Committee for Preserving the Middle Nile, Petition to Stop the Dam
in Sudan, „African Archaeological Review” 2012, nr 29/1, s. 1–5; H. HafsaasTsakos, Ethical implications of salvage archaeology and dam building: The clash
between archaeologists and local people in Dar al-Manasir, Sudan, „Journal of
Social Archaeology” 2011, nr 11/1, s. 49–76; C. Näser, C. Kleinitz, The Good, the
30

Zatrzymać najdłuższą rzekę Afryki...

207

Systemy irygacji, rozwój współczesnego rolnictwa
i osadnictwa a archeologia
Drugim najważniejszym środkiem pozwalającym na zarządzanie wodami Nilu są systemy irygacyjne. Kanały rozprowadzające
wodę rzeczną w dolinie Nilu Środkowego pozwalają na wykorzystywanie dla celów rolniczych obszarów, do których nie docierają wylewy rzeki. Dotychczasowy rozwój kanałów irygacyjnych
skutkował zmianami w osadnictwie. Powstawały nowe wsie, a już
istniejące notowały wzrost.
Ten sposób nawadniania był wykorzystywany od czasów antycznych, jednak w XX w., dzięki mechanizacji i wprowadzeniu
nowych upraw, system znacznie się rozrósł33. Zaczęto stosować
pompy spalinowe oraz zapoczątkowano wykorzystanie różnorodnych urządzeń mechanicznych na wielu etapach prac rolnych,
zaczynając od przekopywania kanałów irygacyjnych, przygotowywania działek pod uprawy, podlewania, zbiorów, a kończąc
na obróbce płodów rolnych34.
Dzięki takim działaniom rolnictwo oraz ogólniej osadnictwo
mogło rozwijać się na coraz większych obszarach, na przykład na
terenach, gdzie brzegi Nilu były stosunkowo wysokie, na skraju
doliny, na terenach wyschniętych kanałów Nilu, ujść uedów
Bad and the Ugly: A Case Study on the Politicisation of Archaeology and its
Consequences from Northern Sudan, w: C. Kleinitz, C. Näser (red.), Nihna naˆs
albahar – We are the People of the River. Ethnographic Research in the Fourth Nile
Cataract Region, Sudan, Meroitica 26 (2013), s. 269–304.
33
Mohamed M. Ahmed Medani, Agriculture in the Sudan: the Need for a „Blend”
between Indigenous Knowledge and Modern Technology, w: Mohamed M. Ahmed
Medani (red.), Indigeneous Farming Systems, Knowledge and Practices in the
Sudan, Khartoum 1994, s. 9–40.
34
W. S. Mann, Large Mechanized Farming in Sudan, „Zeitschrift für ausländische
Landwirtschaft” 1975, t. 14/3, s. 238–248.

208

Mariusz Drzewiecki

i w większej odległości od rzeki. Mechanizacja pozwoliła również
na uprawę cięższych gleb i wykorzystanie miejsc, które ze względu na występowanie dużej ilości kamieni wcześniej były pomi­jane.
Przykładem obrazującym możliwości zmechanizowanego rolnictwa jest obszar pomiędzy wsią Sheheinab a Sheikh El-Tayeb
(Ryc. 1). Teren ten znajduje się na lewym brzegu Nilu, około 60 km
na północ od Chartumu. Jest to odcinek o długości blisko 6 km,
a charakteryzują go niekorzystne warunki rolnicze. Z tego względu pola na tym terenie występowały na względnie wąskim pasie
o szerokości nieprzekraczającej 700 m od brzegu rzeki. Ziemie
dalej od Nilu są usytuowane wyższej, a podłoże jest żwirowo-kamieniste.
Jest to obszar, na którym zespół naukowców z Uniwersytetu
im. Adama Mickiewicza w Poznaniu prowadził powierzchniowe
prace archeologiczne w latach 2011 i 2012, dokumentując między
innymi pozostałości regularnej budowli obronnej o lokalnej nazwie
Hosh el-Kab (stanowisko HK 1) oraz znajdujące się nieopodal
twierdzy cztery cmentarze kurhanowe (stanowiska HK 3, HK 8,
HK 13 oraz HK 14) o nasypach sięgających 1 m wysokości i średnicy od kilku do kilkunastu metrów (Ryc. 3A)35. Żadne z tych
stanowisk nie było nigdy obiektem systematycznych badań naukowych, a twierdza Hosh el-Kab, jako jedyna z nich, jest znana
z kilku krótkich wzmianek w literaturze naukowej.
Rolnicy używający tradycyjnych narzędzi do przygotowania
obszarów pod uprawę unikali stanowisk archeologicznych ze
względu na licznie występujące kamienie, różnorodne struktury
Ali Elmirghani Ahmed, M. Drzewiecki & P. Maliński, Polsko-sudański projekt
naukowy „Fortece Sudanu”. Krajobrazy kulturowe w perspektywie badań
archeologicznych i etnologicznych, w: W. Cisło, J. Różański, M. Ząbek (red.),
Sudan bogactwo kultur i wewnętrzne napięcia, Warszawa 2012, s. 51–82;
M. Drzewiecki & P. Polkowski Fortified Sites in the Area of the Fifth and Sixth
Cataract in Context: Preliminary Reflections, „GAMAR” 2015, nr 8, s. 79–92.
35

Zatrzymać najdłuższą rzekę Afryki...

209

Ryc. 3. Zobrazowania satelitarne Hosh el-Kab i okolic:
A – z roku 2004 z zaznaczonymi
stanowiskami archeologicznymi
(budowla obronna HK 1 oraz
cmentarzyska kurhanowe HK 3,
HK 8, HK 13, HK 14);

B – z roku 2013, strzałki wskazują
wyznaczone granice pól;

C – z roku 2014, strzałki wskazują
obszary, na których wyrównano
powierzchnię oraz przekopano kanał irygacyjny;

D – z roku 2015, strzałka wskazuje
miejsce wytyczenia kolejnych obszarów rolnych;

E – z roku 2016, strzałka wskazuje
obszary, na których wyrównano
powierzchnię.

210

Mariusz Drzewiecki

utrudniające doprowadzenie wody, zróżnicowanie wysokościowe
terenu itd. Dzięki temu stanowiska w okolicy Hosh el-Kab były
do pewnego stopnia wolne od zagrożeń. Jednak dzięki ciężkiemu
sprzętowi te utrudnienia przestały być przeszkodą. Na zobrazowaniach satelitarnych widoczne jest postępujące przygotowanie
terenów Hosh el-Kab i okolic pod uprawę (Ryc. 3). Widać, jak
zostały wytyczone pola uprawne (Ryc. 3B, D). Jedno z nich pokrywa cmentarzysko kurhanowe HK 13 (w lewym dolnym rogu).
Następnie wydzielone obszary były oczyszczane i wyrównywane,
zapewne przy użyciu spychacza/traktora z odpowiednim narzędziem (Ryc. 3C, E). Wszystkie kurhany objęte granicami pola
uprawnego ze stanowiska HK 13 zostały w ten sposób zniwelowane. Jednocześnie w wyniku prac irygacyjnych stanowisko HK 3
i twierdza HK 1 zostały uszkodzone. Przez mury z północy na
południe przebito główny kanał, którym zapewne będzie dostarczana woda z Nilu do wyżej położonych pól (Ryc. 3C-E). Prace
ziemne trwają w okolicy Hosh el-Kab od 2013 r. i z pewnością nie
zostały jeszcze zakończone. Wydaje się, że działania te zmierzają do przystosowania całości tych terenów do rolnictwa, co oznacza, że za kilka lat wszelkie ślady po – wydawać by się mogło
– solidnych, dawnych konstrukcjach mogą być niewidoczne i częściowo lub w całości zniszczone.
Autor artykułu wraz z pojawieniem się w sieci zobrazowań
satelitarnych pokazujących zniszczenia stanowisk archeologicznych w okolicy Hosh el-Kab podjął kroki w celu zachowania zagrożonego dziedzictwa archeologicznego. Zawiadomił Sudańską
Służbę Starożytności w listopadzie 2015 roku o zaistniałej sytuacji
oraz przedstawił zobrazowania satelitarne. Niestety do sierpnia
2016 roku urząd ten nie przedsięwziął żadnych działań. Drugim
krokiem było złożenie wniosku o finansowanie projektu badawczego do Narodowego Centrum Nauki, który koncentrując się na
zagadnieniu zrozumienia upadku Imperium Meroickiego i po-

Zatrzymać najdłuższą rzekę Afryki...

211

wstania królestwa Alodii, pozwoliłby na przeprowadzenie badań
archeologicznych na niszczonych stanowiskach w rejonie Hosh
el-Kab.
Przykład Hosh el-Kab obrazuje, że nawet solidne i dobrze widoczne w terenie pozostałości wzniesione przez dawne społeczności mogą zostać zniszczone w wyniku działań rolniczych. Z kolei postęp w rozwoju obszarów rolnych w Sudanie jest bardzo
szybki, największe przyspieszenie zanotowano w drugiej połowie
XX w. i na początku XXI w. Proces mechanizacji jest najbardziej
rozwinięty na dużych plantacjach, chociaż od lat 60. XX w. rząd
sudański wspiera pożyczkami bankowymi również właścicieli
mniejszych gospodarstw36. Aby zobrazować szybkość rozszerzania się areałów rolnych, autor przeprowadził porównanie zobrazowań satelitarnych z 1973 i 2014 r. urodzajnego obszaru basenu
Kermy (Ryc. 1, 4). Na starszym zobrazowaniu widać obszary
uprawne o łącznej powierzchni około 425 km², na młodszym obrazie tereny te obejmują 845 km². Oznacza to, że w ciągu 41 lat
powierzchnia uprawna zwiększyła się w basenie Kermy dwu­krotnie.
Powiększanie obszarów uprawnych jest z reguły dobrze przyjmowane przez lokalne społeczności. Rolnicy chronią swoje pola
i często archeolodzy nie mają na nie wstępu. Naukowcy często
zakładają, że pola uprawne zniszczyły starsze ślady lub, aby utrzymać dobre stosunki z mieszkańcami, unikają prowadzenia prac
na terenach uprawnych. Jest to widoczne w wynikach archeologicznych badań powierzchniowych, które zazwyczaj koncentrują
się na obszarach pogranicza strefy doliny Nilu i pustyni oraz miejscach nad rzeką, gdzie rolnictwo się nie rozwinęło37. Doprowadziło to do sytuacji, w której tereny o największym potencjale
36
M. Ząbek, Historia Sudanu do 1989 roku, w: J. Mantel-Niećko, M. Ząbek
(red.), Róg Afryki. Historia i współczesność, Warszawa 1999, s. 135.
37
A. Osman, D. N. Edwards, The Archaeology of a Nubian Frontier Survey on
the Nile Third Cataract, Sudan, Bristol 2012, s. 34.

212

Mariusz Drzewiecki

Ryc. 4. Basen Kermy. Tło stanowi zobrazowanie satelitarne obszaru z listopada 1973 r. (satelita Corona, materiały odtajnione w 2002 roku i udostępnione przez US Geological Survey). Brązowy kolor wskazuje obszary uprawne o łącznej powierzchni około 425 km² widoczne na zobrazowaniu
satelitarnym. Grafitowy kolor wskazuje obszary uprawne w styczniu 2014 r.
(wyznaczony na podstawie zobrazowania dostępnego w Bing Maps), o łącznej powierzchni około 845 km².

Zatrzymać najdłuższą rzekę Afryki...

213

rolniczym, czyli takie, na których w przeszłości mogło koncentrować się osadnictwo, pozostają nieprzebadane lub rozpoznane
w niewielkim stopniu przez archeologów.
Szybkie powiększanie się powierzchni rolnych w Sudanie powoduje kurczenie się przestrzeni w dolinie Nilu dostępnej dla
archeologów. W niedalekiej przyszłości być może kolejne pokolenia archeologów zainteresują się obszarami uprawnymi. Wtedy
pojawi się dużo problemów, z którymi zmaga się wiele państw,
mianowicie kwestie zezwoleń na pracę w obszarach rolnych oraz
problem wynagradzania za naruszanie upraw.

Wnioski
Budowa tam na Nilu, tworzenie zbiorników retencyjnych i rozwój systemów irygacyjnych powoduje uszczuplenie zasobów
dziedzictwa archeologicznego Sudanu. W tym kontekście zaobserwować można koncentrację wysiłków na dużych międzynarodowych akcjach ratowniczych związanych ze spiętrzaniem wód
rzeki. Jednocześnie rozwój obszarów rolnych pozostaje z reguły
bez nadzoru archeologicznego. Jak zatem zarządzanie wodami
Nilu Środkowego wpływa na rozwój badań nad przeszłością? Sytuacja ta powoduje nierównomierny przyrost wiedzy na temat
przeszłości. Obszary zalewowe są obecnie najlepiej rozpoznanymi terenami w dolinie Nilu Środkowego, z kolei regiony, gdzie
rolnictwo zajęło znaczne obszary wzdłuż rzeki brakuje takich
badań.
Jezioro, które powstało w wyniku budowy tamy Merowe w lipcu 2016 r. zajmowało powierzchnię około 715 km². W ramach
akcji ratowniczej towarzyszącej temu projektowi rozpoznano oraz
przebadano setki stanowisk archeologicznych. Z kolei wspomniane już obszary rolne w basenie Kermy w styczniu 2014 r. obejmo-

214

Mariusz Drzewiecki

wały około 845 km². Zajmowały więc większą powierzchnię niż
jezioro. Natomiast stan badań tych terenów nie jest satysfakcjonujący. Jedynym obszarem, gdzie prowadzone są systematyczne
prace naukowe są pozostałości starożytnej Kermy, która na podstawie obecnego stanu badań jest uważana za ewenement w skali Sudanu i całej Afryki subsaharyjskiej38. W jakiej skali jest to
ewenement, a w jakiej wynik braku badań na pozostałych obszarach rolnych basenu Kermy? Pytanie to pozostaje do tej pory bez
odpowiedzi.
Czy zatem w ogóle możemy mówić o rozwoju archeologii w kontekście projektów, których skutkiem ubocznym jest niszczenie
śladów przeszłości? Jakie może to mieć konsekwencje dla przyszłości tej nauki? O rozwoju archeologii nie ma mowy w sytuacji,
kiedy badania ratownicze nie mają miejsca. Można zatem powiedzieć, że największym zagrożeniem dla archeologii regionu jest
niekontrolowane zwiększanie obszarów uprawnych. Wydaje się,
że w najbliższej przyszłości archeolodzy chcący badać dawne społeczności doliny Nilu Środkowego będą zmuszeni wypracować
metody rozpoznawania stanowisk archeologicznych na obszarach
rolnych oraz sposoby współpracy z właścicielami gruntów.

Bibliografia
Adams W. Y., Nubia Corridor to Africa, Princeton 1977.
Adams W. Y., A Century of Archaeological Salvage, 1907–2007, „Sudan
and Nubia” 2007, nr 11, s. 48–56.
Ali Elmirghani Ahmed, M. Drzewiecki & P. Maliński, Polsko-sudański
projekt naukowy „Fortece Sudanu”. Krajobrazy kulturowe w perspektywie badań archeologicznych i etnologicznych, w: W. Cisło,
D. N. Edwards, The Nubian Past: an archaeology of the Sudan, AbingdonNew York 2004, s. 17.
38

Zatrzymać najdłuższą rzekę Afryki...

215

J. Różański, M. Ząbek (red.), Sudan bogactwo kultur i wewnętrzne napięcia, Warszawa 2012, s. 51–82.
Arkell A. J., A History of the Sudan. From the Earliest Times to 1821, London 1961.
Bewley R., Wilson A., Fradley M., Kennedy D., Jennings R., Mattingly
D., Mason R., Banks R., Rayne L., Bishop M., Sterry M., Bradbury
J., Sheldrick N., Cunliffe E., Zerbini A., Endangered Archaeology
in the Middle East and North Africa: Introducing the EAMENA Project, w: S. Campana, R. Scopigno, G. Carpentiero, M. Cirillo (red.),
CAA2015 Keep the Revolution Going. Proceedings of the 43rd Annual Conference on Computer Applications and Quantitative Methods In Archaeology, Oxford 2016, s. 919–932.
Bradley R. J., Nomads in the Archaeological Record. Case Studies in the
Northern Provinces of the Sudan (Meroitica 13), Berlin 1992.
Conniff K., Molden D., Peden D. & S. B. Awulachew, Nile water and
agriculture. Past, present and future, w: S. B. Awulachew,
V. Smakhtin, D. Modlen, D. Peden (red.), The Nile River Basin:
Water, Agriculture, Governance and Livelihoods, Abingdon-New
York 2012, s. 5–29.
De Simone M. C., Nubia and Nubians: the ‘museumization’ of a culture,
Leiden 2014.
Drzewiecki M. & P. Maliński, Jawgul - a Village Between Towers, „Sudan
and Nubia” 2013, nr 17, s. 101–108.
Drzewiecki M., P. Polkowski Fortified Sites in the Area of the Fifth and
Sixth Cataract in Context: Preliminary Reflections, „GAMAR” 2015,
nr 8, s. 79–92.
Edwards D. N., The Nubian Past: an archaeology of the Sudan, Abingdon-New York 2004.
Emery W. B., The Royal Tombs of Ballana and Qustul, Cairo 1938.
Emery W. B. & L. P. Kirwan, The Excavations and Survey between Wadi
es-Sebua and Adindan 1929–1931, Cairo 1935.
European Committee for Preserving the Middle Nile, Petition to Stop the
Dam in Sudan, „African Archaeological Review” 2012, nr 29/1,
s. 1–5.

216

Mariusz Drzewiecki

Firth C. M., The Archaeological Survey of Nubia. Report for 1908–1909,
Cairo 1912.
Firth C. M., The Archaeological Survey of Nubia. Report for 1909–1910,
Cairo 1915.
Firth C. M., The Archaeological Survey of Nubia. Report for 1910–1911,
Cairo 1927.
Haaland R., Mitchell P., Hafsaas-Tsakos H., Tsakos A., Garcea E. & H.Å. Nordstöm, Preserving the Middle Nile (Sudan), „Antiquity” 86,
s. 332, źródło: http://antiquity.ac.uk/projgall/haaland332/
(dostęp: 8.08.2016).
Hafsaas-Tsakos H., Ethical implications of salvage archaeology and dam
building: The clash between archaeologists and local people in Dar
al-Manasir, Sudan, „Journal of Social Archaeology” 2011, nr 11/1,
s. 49–76.
Honegger M., Recent advances in our understanding of prehistory in northern Sudan, w: J. R. Anderson, D. A. Welsby (red.), The Fourth
Cataract and Beyond Proceedings of the 12th International Conference for Nubian Studies (British Museum Publications on Egypt
and Sudan 1), Leuven-Paris-Walpole, MA 2014, s. 19–30.
Kimenyi M., J. Mbaku, Governing the Nile River Basin. The Search for
a New Legal Regime, Washington 2015.
Kleinitz C., Archaeology, Development and Conflict: A Case Study from the
African Continent, „Archaeologies: Journal of the World Archaeological Congress” vol. 9 no 1 (2013) s. 162–191.
Kuper R., S. Kröpelin, Climate-Controlled Holocene Occupation in the
Sahara: Motor of Africa’s Evolution, „Science” 2006, nr 313,
s. 803–807.
Luhmann H.-J., The emerging conflict of using Nile water for irrigation
purposes, especially between Egypt and Ethiopia, due to the disturbance of the reliability of the arrival of the Monsoon season as triggered by European/Asian brown cloud, w: Lozán, J. L., H. Grassl,
P. Hupfer, L. Menzel, C.-D. Schönwiese, Global Change: Enough
water for all?, Hamburg 2007, s. 244–249.
Mann W. S., Large Mechanized Farming in Sudan, „Zeitschrift für ausländische Landwirtschaft” 1975, t. 14/3, s. 238–248.

Zatrzymać najdłuższą rzekę Afryki...

217

Michałowski K., Faras. Wall Paintings in the Collection of the National
Museum in Warsaw, Warsaw 1974.
Mohamed M. Ahmed Medani, Agriculture in the Sudan: the Need for
a „Blend” between Indigenous Knowledge and Modern Technology,
w: Mohamed M. Ahmed Medani (red.), Indigeneous Farming Systems, Knowledge and Practices in the Sudan, Khartoum 1994,
s. 9–40.
C. Näser, C. Kleinitz, The Good, the Bad and the Ugly: A Case Study on the
Politicisation of Archaeology and its Consequences from Northern
Sudan, w: C. Kleinitz, C. Näser (red.), Nihna naˆs albahar – We
are the People of the River. Ethnographic Research in the Fourth Nile
Cataract Region, Sudan, „Meroitica” 2013, nr 26, s. 269–304.
Nile Basin Initiative, State of the River Nile Basin Report 2012, źródło:
http://nileis.nilebasin.org/system/files/Nile%20SoB%20Report%20Chpater%202%20-%20Water%20resources.pdf (dos­
tęp: 7.08.2016).
Osman A., The Folklore of Archaeological Sites: A Case Study from Nawri
in the Third Cataract region, w: J. Sterner, N. David (red.), An
African Commitment. Papers in honour of Peter Lewis Shinnie, Calgary 1992, s. 31–34.
Osman A. & D.N. Edwards, The Archaeology of a Nubian Frontier Survey
on the Nile Third Cataract, Sudan, Bristol 2012.
Paner H. & M. Masojć, From Old Sennar, Bejrawiya and Fourth Cataract
to the Bayuda Desert. Twenty years of Gdańsk archaeologists in Sudan – a short overview, „GAMAR” 2015, nr 8, s. 9–27.
Preserve the Middle Nile, Resume from the Sudan Dam meeting at British
Museum 15 May 2012, źródło: https://preservethemiddlenile.
wordpress.com/2012/05/22/resume-from-the-sudan-dammeeting-at-british-museum-15-may-2012/ (dostęp: 8.08.2016).
Reisner G. A., The Archaeological Survey of Nubia. The Report for 1907–
08, t. 1–2, Cairo 1910.
Salah Mohamed Ahmed, An Introduction to the Merowe Dam Archaeological Salvage Project (MDASP), w: J.R. Anderson, D. A. Welsby
(red.), The Fourth Cataract and Beyond. Proceedings of the 12th
International Conference for Nubian Studies (British Museum Pub-

218

Mariusz Drzewiecki

lications on Egypt and Sudan 1), Leuven-Paris-Walpole, MA 2014,
s. 5–8.
S. Salvatori, D. Usai, The Sudanese Neolithic revisited, „CRIPEL” 2006,
nr 26, s. 323–333.
Shehata Adam Mohamed, Victory in Nubia: Egypt, „The UNESCO Courier”, February/March 1980, s. 5–10.
Török L., Late Antique Nubia. History and archaeology of the southern
neighbour of Egypt in the 4th–6th c. A. D. (Antaeus Communicationes ex Instituto Archaeologico Academiae Scientiarum Hunga­
ricae 16), Budapest 1988.
Trigger B. G., History and Settlement in Lower Nubia (Yale University
Publications in Anthropology 69), New Haven 1965.
Trigger B. G., Reisner to Adams: Paradigms of Nubian Cultural History,
w: J. M. Plumley (red.), Nubian Studies: Proceedings of the Symposium for Nubian Studies, Cambridge 1978, s. 223–226.
Tvedt T., The River Nile in the Age of the British: Political Ecology and the
Quest for Economic Power, Cairo 2004.
Welsby D. A., The Medieval Kingdoms of Nubia. Pagans, Christians and
Muslims along the Middle Nile, London 2002.
Welsby D. A., Dams on the Nile: From Aswan to the Fourth Cataract, „Sudan Studies” 2008, nr 37, s. 5–18.
Welsby D. A., The Merowe Dam Archaeological Salvage Project, w: W. Godlewski, A. Łajtar (red.), Between the Cataracts. Proceedings of the
11th Conference of Nubian Studies, Warsaw University, 27 August
– 2 September 2006. Part One: Main Papers (Polish Archaeology
in the Mediterranean Supplement Series 2 (1), Warsaw 2009,
s. 33–47.
Welsby D. A., A first look at the 5th Cataract, „The British Museum Newsletter. Egypt and Sudan” issue 1 (2014), s. 29.
Ząbek M., Historia Sudanu do 1989 roku, w: J. Mantel-Niećko, M. Ząbek
(red.), Róg Afryki. Historia i współczesność, Warszawa 1999,
s. 107–182.

Zatrzymać najdłuższą rzekę Afryki...

219

Zatrzymać najdłuższą rzekę Afryki. Konsekwencje archeologiczne projektów zarządzania wodami Nilu
Streszczenie
Szerokie plany modernizacyjne rządu sudańskiego oraz gwałtowny
rozwój osadnictwa w dolinie Nilu Środkowego skłaniają do refleksji na
temat dotychczasowych działań archeologicznych w tym kraju oraz ich
najbliższej przyszłości. W tym kontekście autor artykułu podejmuje próbę odpowiedzenia na następujące pytania: jak zarządzanie wodami Nilu
Środkowego wpływa na rozwój badań nad przeszłością? Czy w ogóle
możemy mówić o rozwoju archeologii w kontekście projektów, których
skutkiem ubocznym jest niszczenie śladów przeszłości? Jakie może to
mieć konsekwencje dla przyszłości tej nauki?
Można zaobserwować nierównomierny przyrost wiedzy na temat
przeszłości. Obszary zalewowe, odcinki Nilu, gdzie powstały zbiorniki
retencyjne, są obecnie najlepiej przebadanymi terenami w dolinie Nilu
Środkowego, z kolei regiony, gdzie systemy irygacyjne i rolnictwo zajęły znaczne obszary wzdłuż rzeki rozpoznanie archeologiczne jest bardzo
słabe. O rozwoju archeologii nie ma mowy w sytuacji, kiedy badania
ratownicze nie mają miejsca. Można zatem powiedzieć, że największym
zagrożeniem dla archeologii regionu jest niekontrolowane zwiększanie
obszarów uprawnych. Wydaje się, że przy postępującym rozwoju terenów rolnych w najbliższej przyszłości archeolodzy chcący badać dawne
społeczności doliny Nilu Środkowego będą zmuszeni wypracować metody rozpoznawania stanowisk archeologicznych na obszarach uprawnych oraz określić sposoby współpracy z właścicielami gruntów.
Słowa klucze: Sudan, środkowy Nil, Nubia, archeologiczne badania
ratownicze, ochrona dziedzictwa archeologicznego, analiza zobrazowań
satelitarnych.

220

Mariusz Drzewiecki

Controlling Africa’s longest river. Archaeological consequences of
Nile waters management projects
Summary
Extensive modernization plans of the Sudan government and rapid
development of settlement in the Middle Nile Valley lead to reflection
on archaeological research in the country and its immediate future. In
this context, the author attempts to answer the following questions: how
Nile Middle waters management projects influence the development of
archaeological research? Can we talk about the development of
archaeology in the context of projects whose side effect is the destruction
of archaeological heritage? What implications does it have for the future
of this branch of science?
We can observe the uneven growth of knowledge about the past.
Areas, where dams were build and large-scale salvage operations were
conducted are currently the best identified in the Middle Nile valley,
while the regions where agriculture covers large territories along the
river the research is scarcer. We can’t talk about the development of
archaeology in a situation where salvage research is not conducted. In
conclusion, one could say that the greatest threat to the archaeology of
the region is the uncontrolled increase in agricultural lands. It seems,
therefore, that in the near future archaeologists who want to study the
ancient communities of the Middle Nile valley will be forced to develop
methods to identify archaeological sites in agricultural areas and
establish ways of cooperation with local landowners.
Key words: Sudan, Middle Nile, Nubia, archaeological salvage
projects, protection of archaeological heritage, satellite imagery analysis.

Kolekcja

Cytat

Cisło, Waldemar (red.), Różański, Jarosław (red.) i Ząbek Maciej (red.), “Bilad as-Sudan: varia,” Cyfrowa Etnografia, Dostęp 4 grudnia 2022, https://cyfrowaetnografia.pl/items/show/6233.

Formaty wyjściowe