Kultura teraźniejszości w ujęciu globalnym i lokalnym / Antropolog wobec współczesności

Dublin Core

Tytuł

Kultura teraźniejszości w ujęciu globalnym i lokalnym / Antropolog wobec współczesności

Temat

Zadrożyńska, Anna
globalizacja
lokalność

Opis

Antropolog wobec współczesności pod red. Anny Malewskiej-Szałygin i Magdaleny Radkowskei-Walkowicz s.107-120
tom w darze Profesor Annie Zadrożyńskiej

Twórca

Tarkowska, Elżbieta

Wydawca

Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UW

Data

2010

Prawa

Licencja PIA

Relacja

oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4996

Format

application/pdf

Język

pol

Identyfikator

oai:cyfrowaetnografia.pl:4633

PDF Text

Text

W SIECI

Elżbieta Tarkowska
Instytut Filozofii i Socjologii PAN

Kultura teraźniejszości
w ujęciu globalnym i lokalnym
Wprowadzenie: czas i kultura współczesna
Kategoria czasu - jak chcą niektórzy badacze: „jedna z najbardziej kontrowersyj­
nych kategorii używanych tak w naukach przyrodniczych, jak i społecznych" (Castells 2007, s. 429) - stała się dziś podstawową kategorią interdyscyplinarnego d y ­
skursu dotyczącego społeczeństwa i kultury ich obecnej kondycji i współczesnych
przeobrażeń. Różne aspekty czasu i jego zmienne formy pełnią funkcje swoistego
pryzmatu, pozwalającego dojrzeć najistotniejsze cechy życia społecznego i kultury
O czasie piszą dziś wszyscy lawinowo rośnie liczba badaczy różnych specjalności
- socjologów, antropologów, znawców kultury literatury sztuki i innych dziedzin którzy ważnym elementem swoich analiz i koncepcji uczynili czas rozumiany jako
zjawisko społeczne i kulturowe lub, inaczej rzecz ujmując, temporalny wymiar życia
społecznego i kultury Wystarczy wspomnieć Norberta Eliasa, Niklasa Luhmanna,
Pierre'a Bourdieu, Zygmunta Baumana, Anthony'ego Giddensa, Umberta Eco,
Paula Virilio, Davida Harveya, Manuela Castellsa, Johna Urry'ego. Ich prace poka­
zują, że w społeczeństwach współczesnych czas odgrywa rolę nieznaną wcześniej
w dziejach; opisuje się je jako poddane obsesji czasu (time-obsessed society) (Young,
Schuller 1988), jako imperium zegara (Aveni 2001). Mówi się o chronocentryzmie
(Elias 1992), despotyzmie czasu (Maclver), tyranii chwili (Eriksen 2003), kulturze
przyspieszenia (Bertman 1998); pisze się o współczesnym głodzie czasu (Robin¬
son, Godbey 1999). Można by mnożyć pomysłowe metafory i wyraziste charakte¬
rystyki próbujące oddać wyjątkową rolę czasu w kulturze współczesnej i wyjątkowy
status „teraz", chwili, teraźniejszości, pozwalający mówić o kulturze teraźniejszości.
Za t y m i wszystkimi określeniami kryją się charakterystyczne dla współczesności
zjawiska kompresji czasu i przestrzeni oraz konsekwencje tych zjawisk dla jednos¬
tek i zbiorowości; przemiany statusu teraźniejszości, przeszłości i przyszłości i wy¬
jątkowe miejsce w kulturze współczesnej teraźniejszości; sposoby doświadczania
czasu i wpływ na nie nowych technologii informacyjnych i komunikacyjnych, a tak­
że kultury konsumpcyjnej; obsesje czasu, choroby cywilizacyjne związane z pośpie­
chem, przyspieszeniem i nowymi napięciami w zakresie doświadczania czasu, nowe
107

Elżbieta Tarkowska

zagrożenia i propozycje przeciwdziałania i m wpływ zmieniających się doświadczeń
i koncepcji czasu na życie społeczne i więzi międzyludzkie; zróżnicowania i podziały
społeczne, a także konflikty związane z czasem.
;

Tytułowe hasło kultury teraźniejszości wskazuje na problematykę uwzględniającą
różne strategie i mechanizmy detemporalizacji, czyli sprowadzania czasu do chwili, do
nieustannej zmiany i natychmiastowości. Można to nazwać za Manuelem Castellsem
formowaniem się czasu bezczasowego (timeless time) (Castells 2007, s. 432-433).
W niniejszym tekście przyjrzę się kulturze teraźniejszości jako zjawisku o zasięgu
globalnym, mającemu też lokalne wcielenia, mam na myśli specyficzną polską wer­
sję kultury teraźniejszości. Będzie to zaledwie dotknięcie niektórych tylko aspek¬
tów rozleglej i wielowymiarowej problematyki i zasygnalizowanie niektórych tylko
fragmentów wielkiego, interdyscyplinarnego dyskursu. Swój udział ma w nim Anna
Zadrożyńska, która badała „czas niezwykły" i „czas codzienny" wówczas, gdy nie
było to tak powszechne i tak popularne, jak jest dzisiaj (Zadrożyńska 1985).

Fenomen rozszerzonej teraźniejszości i jego uwarunkowania
1

Jak pokazał Stephen Kern (1983), koniec X I X i początek X X w. (okres 1880-1914) był
szczególnie istotny, biorąc pod uwagę przemiany sposobów doświadczania i konceptualizacji czasu, ze względu na nagromadzenie w t y m okresie wielu zmian spo¬
łecznych i kulturowych, w t y m innowacji technicznych w zakresie komunikacji mię¬
dzyludzkiej, prowadzących d o głębokich przeobrażeń świata stworzonego przez
człowieka . W wytworzeniu nowych ram czasoprzestrzennych istotną rolę odegra­
ły też procesy standaryzacji czasu w skali globalnej. Przyjęcie wspólnych miar czasu
(co formalnie dokonało się w 1913 r., a w życiu społecznym związane z t y m procesy
trwają nadal) przyczyniło się w zasadniczy sposób d o powstania sieci globalnej ko­
munikacji, w sferze zarówno informacji, jak i transportu (Adam 1995). Globalizacja
czasu, w rezultacie rozwoju techniki i nowych technologii, wprowadzenia wielu no­
wych wynalazków i innowacji technologicznych, stała się ważnym czynnikiem umożli¬
wiającym przestrzenną ekspansję w innych dziedzinach życia zbiorowego, czyli dal¬
sze procesy i kolejne fale globalizacji. Ujednolicanie i standaryzacja czasu, pierwotnie
ograniczone do kręgu kultury europejskiej i do sfery oddziaływania chrześcijaństwa,
wraz z rozwojem nowych środków komunikacji ogarnęły znacznie większe obszary
globu.
2

1

Tak tłumaczę t e r m i n the extended present H e l g i N o w o t n y (1994). W książce Phila Macnaghtena

i Johna U r r y ' e g o Alternatywne

przyrody. Nowe myślenie o przyrodzie i społeczeństwie (2005) został on prze­

tłumaczony jako „przedłużona teraźniejszość". W i d o c z n e linearne odniesienie jest t u niepożądane.
Udaje się tego uniknąć, używając innego przestrzennego (czas w naszej k u l t u r z e konceptualizujemy
i wyobrażamy sobie przestrzennie) określenia, czyli stosowanej t u „rozszerzonej teraźniejszości".
2

Także analizy zebrane w t o m i e z b i o r o w y m Szybko i szybciej pokazują na w i e l u przykładach za­

czerpniętych z X I X - w i e c z n e j k u l t u r y temporalne skutki wprowadzania innowacji komunikacyjnych
(por. Siwicka, Bieńczyk, N a w a r e c k i 1996).

108

Kultura teraźniejszości w ujęciu globalnym i lokalnym

Ważnym procesem dotyczącym interesujących nas tu kwestii jest nie tylko glo­
balizacja czasu (o której pisała Barbara Adam w książce Timewatch, 1995), rozumiana
jako wspólne, jednolite narzędzie koordynacji życia zbiorowego coraz większych
rzesz ludności i coraz większych części globu, ale także zmieniające się relacje mię­
dzy przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Przemiany te często są interpre¬
towane jako niezamierzone i nieprzewidziane konsekwencje nowoczesnego stosunku
do czasu, charakteryzującego się znacznym przyspieszeniem, koncentracją na przy¬
szłości, planowaniem; prowadzą one do zjawisk przeciwstawnych, polegających na
rosnącej roli teraźniejszości, pochłaniającej także przeszłość i przyszłość. Feno­
men ten, określony jako rozszerzona teraźniejszość (the extended present), opisany przez
Helgę N o w o t n y w znakomitej książce Time. The Modern and Postmodern Experience
(1994), jest niewątpliwie jednym z kluczowych, wielkich tematów interdyscyplinar­
nej refleksji nad kulturą współczesną i jej charakterystycznymi cechami, znajdujący¬
mi wyraz w strukturach czasowych. Wystarczy przywołać przykłady zjawisk t e m poralnych, kryjących się p o d takimi określeniami jak: kompresja czasoprzestrzeni,
czyli, można powiedzieć, ściśnięcie czasu do teraźniejszości (Harvey 1989);
uwspółcześnianie czasu (contemporarisation), czyli włączanie przeszłości i przyszłości
do ciągle rozrastającej się teraźniejszości (Young 1988); czy powstawanie globalnej
teraźniejszości (Adam 1995). Badacze opisują procesy kształtowania się bliskości
(jedności) czasowej w skali globu (the time compact global society) (Fraser 1987), for­
mowania się „czasoprzestrzeni wiecznego teraz i wszechobecnego »tutaj«" (Bau­
man 1998), dominacji „teraz" i kultury teraźniejszości (the nowist culture) (Bertman
1998), a także „kultury absolutnej teraźniejszości" (Agnes Heller 1996); piszą o i m plozji czasu (Ritzer 2001) i o „opętaniu teraźniejszością i bliską przyszłością" (Eriksen 2003). Wyrazistym przejawem dominującej roli teraźniejszości jest specyficzny
rodzaj czasu, przez badaczy opisywany jako postlinearny złożony z krótkotrwałych,
wyrwanych z ciągu momentów, będący w istocie rzeczy „sukcesją epizodów bez kon­
sekwencji" (Bauman 1998, s. 228), nazwany później przez Zygmunta Baumana cza¬
sem p u n k t o w y m (2006), a przez innych badaczy czasem momentalnym (Macnaghten, U r r y 2005), czasem sprowadzającym się d o chwili, „poszatkowanym w tak
drobne kawałki, że prawie nic już z niego nie zostało" (Eriksen 2003, s. 16), czasem
błyskawicznym (instant time) i wreszcie czasem bezczasowym (Castells 2007).
Opisywane zjawiska są efektem oddziaływania różnego rodzaju czynników, prze¬
de wszystkim rozwoju techniki, nowych technologii komunikacyjnych i informacyj¬
nych, zmieniających zasadniczo (choć często niezamierzenie, a nawet wbrew oczeki­
waniom) środowisko temporalne człowieka, jego doświadczenie czasu i stosunek do
niego. Ponadto istotny wpływ ma tutaj rynek, konsumpcja i konsumpcyjny styl ży¬
cia. Sprawy te są dobrze znane i szczegółowo udokumentowane, przypomnę je t u
jedynie w zarysie.
N o w e technologie i nowe urządzenia techniczne, jak to pokazują liczne analizy,
prowadzą do wytworzenia specyficznej kultury przyspieszenia, hiperkultury w ter109

Elżbieta Tarkowska

minologii Stephena Bertmana, polegającej na t y m , by robić coraz więcej w coraz
krótszym czasie. Człowiekowi towarzyszy dziś poczucie nieustannej presji czasu
i ciągłego jego deficytu, zarówno w pracy jak i w czasie wolnym i życiu prywatnym.
„Ludzie spieszą się w pracy - pisał A n t o n i Kępiński w Rytmie życia - dlatego nie­
dbale ją wykonują,- spieszą się w używaniu życia, dlatego jego smaku nie odczuwają;
spieszą się w odpoczynku, dlatego nie mogą wypocząć" (Kępiński 1983, s. 134). Co¬
raz większe szybkości, właściwe urządzeniom technicznym, są narzucane znacznie
wolniej funkcjonującym organizmom ludzkim, rośnie rozbieżność między tempem
środowiska technicznego a szybkością fizjologiczną człowieka, jego możliwościami
i ograniczeniami w percepcji nowych bodźców. , W ostatnich kilkudziesięciu latach
- pisał przed laty autor Rytmu życia - człowiek przekroczył w niewiarygodny
sposób swą szybkość fizjologiczną [ . . . ] . Trudno na razie określić, jak odbija się na
ustroju ludzkim życie w środowisku o znacznie wyższych od jego własnych szyb¬
kościach" (Kępiński 1983, s. 134).
Późniejsze badania nad użytkownikami komputerów pokazują, że wprowadzana
przez te urządzenia częstotliwość, komputerowe przyspieszenie, zmienia nasz sto¬
sunek do otoczenia, wprowadza niecierpliwość i nowe wymagania czasowe. Jeremy
Rifkin w napisanej przed 20 laty książce Time Wars. The Primary Conflict in Human Hi¬
story (1987) przypuszczał, że skutki czasowości komputerowej, a zwłaszcza konflikt
między czasem biologicznym a czasem społecznym, coraz bardziej dostosowują¬
cym się do czasu komputerowego, może stać się jednym z centralnych problemów
(obszarem „wojny") w najbliższej przyszłości. N o w e media, nowe środki informacji
i komunikacji prowadzą do technostresu, jak to określa Bertman, powodują napię¬
cia i stresy związane z tempem i szybkością, a także z nadmiarem informacji. Pozy¬
tywnie wartościując zmianę, nowość, nieciągłość, fragmentaryzację, jako zwykłe,
oczywiste wymiary rzeczywistości, telefon, telewizja, komputer, Internet przyczy¬
niają się do dominacji teraźniejszości, chwili bieżącej, przyzwyczajają do nieciąg¬
łości i nietrwałości. N o w e technologie, często wprowadzane w celu ułatwienia życia
i oszczędzenia czasu, podnosząc standardy wykonywanych czynności lub tworząc
nowe potrzeby, stają się źródłem nowych, równie lub nawet bardziej czasochłon¬
nych zajęć, nowych stresów i napięć.
Skutki tych procesów są dalekosiężne i odbijają się na wszystkich sferach życia,
znajdują wyraz w wartościach, obyczajach, związkach i relacjach między ludźmi, na¬
znaczają je natychmiastowością i chwilowością. Przekształcają ideologię inwesto¬
wania w przyszłość (tak charakterystyczną dla społeczeństwa nowoczesnego nasta­
wionego na rozwój i postęp) w praktykę krótkoterminowych gratyfikacji. Zmieniają
rodzinę - jej spójność naruszona zostaje przez kult szybkości i zmiany, który two¬
rzy wiele sił odśrodkowych o działaniu dezintegrującym. Zmieniają tożsamość, pro¬
wadzą do rezygnacji z czasochłonnych zajęć i obowiązków, zniechęcają d o takich
cnót jak cierpliwość, stopniowe kształtowanie charakteru czy powolne budowanie
więzi międzyludzkich. Zmieniają społeczeństwo i jego system wartości. Jak powia110

Kultura teraźniejszości w ujęciu globalnym i lokalnym

da cytowany tu wcześniej Bertman, bliskość między ludźmi jest czasochłonna, nie
ma na nią miejsca w kulturze przyspieszenia.
Drugi zespół czynników współcześnie kształtujących oblicze czasu społecznego,
w t y m fenomen rozszerzonej teraźniejszości, to rynek, reklama, kultura konsump¬
cyjna. W konsumpcyjnej hierarchii wartości na plan pierwszy wysuwa się szybkość,
zmiana, przyspieszenie. Konsumpcja wymusza przewartościowanie trwania i przemi¬
jania, o czym wielokrotnie pisał Zygmunt Bauman. Trwałość, która przez większą
część dziejów ludzkości była wartością, została p o d wpływem konsumpcji wyparta
na rzecz przemijania. Podobnie odkładanie na później, gromadzenie, oszczędzanie,
które organizowało działania ludzi przez wieki i było podstawą „ducha kapitalizmu",
dziś zdezaktualizowało się jako sprzeczne z wymogiem szybkiego zużywania i po¬
zbywania się zużytych przedmiotów, by nabyć nowe, oraz z modelem życia na kre¬
dyt, zadłużania się.
Bezpośrednim efektem ekspansji kultury konsumpcyjnej jest zmiana istoty cza¬
su. Czas konsumpcji to czas teraźniejszości, chwili, nieustannej zmiany. „Spektaku¬
larna kariera »teraz«, wywołana rozwojem technologii »ściskania czasu«, wyraźnie
współbrzmi z logiką gospodarki nastawionej na konsumenta: konsument powinien
być zadowolony w jednej chwili" - pisał Zygmunt Bauman (2000, s. 97). „Teraz" w jego
ujęciu to kwintesencja konsumpcji i kultury konsumpcyjnej, konsumpcyjnego nasta¬
wienia do życia. Zmiana, nowość, szybkość, natychmiastowość, ulotność i nietrwałość są wpisane w konsumpcję niejako z istoty rzeczy; charakterystycznym rysem ta¬
kiego społeczeństwa jest nienasycenie, o którym pisał Daniel Bell (1994), i „syndrom
niecierpliwości" w ujęciu Zygmunta Baumana (2003, s. 95; 2004, s. 170). K o m p u l sywne, obsesyjne zmienianie to typowa dla konsumpcji strategia zużywania i two¬
rzenia odpadków, to jednocześnie sztuka zapominania tego, co zużyte, wyparte, za¬
stąpione przez nowe i nowsze. Zespół zjawisk temporalnych związanych z kon¬
sumpcją to według badaczy prototyp tego, co dzieje się w innych sferach życia;
zmienność, nietrwałość i ulotność odnoszą się do całego życia i kultury, do tożsa¬
mości jednostek, stosunków i więzi międzyludzkich, miłości, etyki, twórczości, pra¬
cy sztuki, stosunku do przyrody i t d . W y t w o r e m kultury teraźniejszości jest „czło­
wiek synchroniczny" (kolejna koncepcja Stephena Bertmana), żyjący tylko w teraź¬
niejszości, pozbawiony związków z przeszłością i przyszłością, nieuwzględniający
ani doświadczeń przeszłości, ani przyszłych konsekwencji dzisiejszych działań, co
przekłada się na brak trwalszych więzi z innymi.
3

Badacze fenomenu dominującej teraźniejszości dostrzegają wiele jej negatyw¬
nych konsekwencji w różnych sferach życia i w związku z t y m wysuwają propozycje
działań naprawczych. Stephen Bertman (1998) proponuje, by poddać kontroli kul¬
turę przyspieszenia, odkryć, że to, co powolne, niekoniecznie jest złe, a to, co szyb-

3

Procesy te opisuje Z y g m u n t Bauman, którego niemal cała twórczość jest wielowątkową w y p o ­

wiedzią na temat czasu w k u l t u r z e i społeczeństwie (por. Tarkowska 2005).

111

Elżbieta Tarkowska

kie, nie zawsze musi być dobre. „Slow is beautiful" - pisze. Wskazuje też na potrzebę
odbudowania związków teraźniejszości z przeszłością i przyszłością . Inni badacze
wysuwają podobne hasła: „Robić mniej, posiadać mniej i częściej mówić: nie" (Ro¬
binson, Godbey 1999, s. 314). Programy i pomysły naprawcze pojawiają się też w książ­
ce Thomasa H . Eriksena Tyrania chwili (2003). Dostrzega on zgubne konsekwencje
pośpiechu i przyspieszenia w wielu aspektach życia człowieka współczesnego: w ży¬
ciu rodzinnym, pracy, polityce, konsumpcji, także w stylu myślenia (Eriksen 2003,
s. 7). To, co dzieje się obecnie, interpretuje - podobnie jak inni badacze - jako sferę
niezamierzonych konsekwencji rozwoju technologii informacyjnych i komunikacyj¬
nych i pokazuje ich paradoksalne skutki. Tak więc dążenie do większej elastyczności
w efekcie zmniejsza elastyczność, większe możliwości w y b o r u ograniczają wybór,
a wprowadzenie technik oszczędzających czas ostatecznie prowadzi do zmniejsza¬
nia się zasobów czasu (Eriksen 2003, s. 14, 202). Opis różnych negatywnych kon¬
sekwencji czasu sprowadzonego do chwili (degradacja życia rodzinnego, zjawisko
monogamii seryjnej, kult młodości, kryzys przekazywania wiedzy i t d . ) kończy po¬
stulatami w obronie czasu wolno płynącego i wskazaniem potrzeby odpowiednio
zorientowanej polityki społecznej. „Powolność potrzebuje ochrony. Potrzebuje wszel¬
kiego rodzaju pomocy państwa, przywilejów społecznych, systemów subsydiów
i k w o t " (Eriksen 2003, s. 222). Potrzebna jest też na poziomie jednostek „świadoma
kontrola nad własnymi zmianami rytmu upływu czasu" (Eriksen 2003, s. 225).
4

W a r t o tu wspomnieć o innych działaniach i inicjatywach na rzecz czasu wolno
płynącego, pojawiających się coraz liczniej, takich jak utworzony w 1999 r. Światowy
Instytut na Rzecz Spowolnienia (World Institute of Slowness), propagujący rewo¬
lucję w t y m zakresie, czy jak rozwijający się w ostatnich latach slow movement, obej¬
mujący coraz więcej dziedzin życia (Pańków 2009) . Manuel Castells opisuje Fun­
dację Długiego Teraz (Long N o w Foundation), grupującą kalifornijskich naukow­
ców, artystów, biznesmenów, zainteresowanych długoterminową perspektywą cza¬
su, przeciwstawiających się pojęciu czasu błyskawicznego (instant time). Jedną z ich
inicjatyw jest zbudowanie Zegara Długiego Teraz, który rejestrowałby czas przez
10 tysięcy lat - wydawałby sygnały dźwiękowe raz do roku, jeden raz na stulecie i je­
den raz na tysiąclecie (Castells 2007, s. 464-465).
5

Można by podać więcej przykładów inicjatyw w obronie czasu wolno płynące¬
go, w obronie długiej perspektywy czasu, w obronie przeszłości i przyszłości, która
winna wzbogacić teraźniejszość. Niektórzy badacze dostrzegają już symptomy
zmiany, zwolnienia tempa i zmęczenia przyspieszeniem. Wydaje się jednak, że ra-

4

W a r t o dodać, że c h o ć cała książka Bertmana Hyperculture. TheHuman

Cost of Speed jest krytyką szy­

bkości i t y r a n i i „teraz" z p u n k t u w i d z e n i a kosztów l u d z k i c h i społecznych, autor oddaje t e ż sprawied­
liwość p o z y t y w n y m aspektom i konsekwencjom „siły teraźniejszości" (Bertman 1998, s. 191 i n . ) .
5

W Polsce badania na temat tego r u c h u p r o w a d z i Agata Gruszecka, d o k t o r a n t k a Szkoły N a u k

S p o ł e c z n y c h p r z y IFiS P A N .

112

Kultura teraźniejszości w ujęciu globalnym i lokalnym

cję miał w y b i t n y socjolog czasu, Sebastian de Grazia, który uważał, że podobnie jak
długiego okresu, co najmniej 200 lat, potrzebowała nasza cywilizacja, by nabrać
przyspieszenia, tak i proces spowolnienia będzie długotrwały (de Grazia 1962, za:
Robinson, Godbey 1999, s. 314). Chyba że w sukurs działaniom i inicjatywom p o ­
dejmowanym na rzecz czasu wolno płynącego przyjdzie światowy kryzys ekonomicz­
ny który radykalnie zmieni obecne zasady rządzące życiem społecznym i kulturą
i zmusi do głębokiego przewartościowania zmienności i trwania. Jak przypuszcza
Zygmunt Bauman, kryzys może wprowadzić rewolucyjne zmiany polegające na zer­
waniu z kluczową dla społeczeństwa konsumpcyjnego zasadą „pozbywania się sta­
rego, żeby nabyć coś nowego". „Moim zdaniem - mówi autor Płynnych czasów - no¬
wością, do której się trzeba będzie przyzwyczaić, będzie odkrycie na nowo wartości
trwania" (Bauman 2009). Byłaby to rzeczywiście rewolucyjna, niezwykle głęboka
zmiana.

W stronę perspektywy lokalnej
Zarówno rozwój techniki, innowacje technologiczne, nowe media, jak i sfera kon¬
sumpcji, rynku i reklamy to zespoły zjawisk o charakterze ogólnocywilizacyjnym,
działających w skali globalnej. Ale można dostrzec też działanie czynników lokal¬
nych, wzmacniających czy wspomagających, a być może też niekiedy utrudniają¬
cych kształtowanie się zjawisk składających się na fenomen rozszerzonej, dominu¬
jącej teraźniejszości. Tak np. Stephen Bertman, który w swojej koncepcji kultury te­
raźniejszości i człowieka synchronicznego odwołał się do realiów społeczeństwa
amerykańskiego i dokładnie przeanalizował rolę zarówno nowych technologii ko¬
munikacyjnych i informacyjnych, jak i konsumpcyjnego stylu życia, dostrzegł jesz¬
cze jedno źródło amerykańskiej obsesji szybkości, fascynacji nowością i zmiennością.
Wiązał je z historią społeczeństwa amerykańskiego, ze specyficznym doświadcze­
niem historycznym i społecznym Amerykanów, na które składa się m.in. dziedzictwo
migracji do Nowego Świata, a następnie doświadczenie i mit pogranicza, przybiera­
jący ciągle nowe wcielenia (takie np. jak mit podboju kosmosu). Mobilność w prze¬
strzeni sprzyjała pozytywnemu wartościowaniu zmiany, ruchu, nowości i młodości,
a jednocześnie miała wpływ na krótką pamięć historyczną. „Jako Amerykanie - pisał
Bertman — zawsze byliśmy chronicznymi emigrantami w poszukiwaniu domu; za­
siedlając nowe tereny byliśmy wygnańcami z czasu" (Bertman 1998, s. 30).
Również w wypadku społeczeństwa polskiego i charakterystycznego dla niego
czasu społecznego można wyodrębnić działanie czynników różnej natury o charak¬
terze zarówno globalnym (nowe technologie komunikacyjne i informacyjne, od¬
działywanie kultury konsumpcyjnej), jak i bez wątpienia lokalnym - chodzi o wpływ
specyficznego dziedzictwa i doświadczenia historycznego i społecznego. W efekcie
ukształtowało się to, co od wielu lat określam mianem orientacji prezentystycznej
Polaków (Tarkowska 1987, 1992) i co jest odpowiednikiem zarysowanej kultury te­
raźniejszości. Jak starałam się pokazać w różnych miejscach (Tarkowska 1992, 1999,
113

Elżbieta Tarkowska

2004), obecna postać czasu społecznego Polaków jest swoistą wypadkową czterech
grup kumulujących się uwarunkowań i doświadczeń, prowadzących w różny sposób
do koncentracji na teraźniejszości i do zredukowanej perspektywy przyszłości. Spra¬
wą odrębną, niedotyczącą zresztą tylko polskich realiów, jest towarzyszący wska¬
zanym procesom żywy emocjonalnie zabarwiony stosunek do przeszłości. O w e
uwarunkowania t o : po pierwsze, dziedzictwo 45 lat tzw. socjalizmu realnego, wpływ
specyficznych uwarunkowań systemowych na zachowania, mentalność, styl życia,
poczucie zależności i przymusu oraz braku wpływu na rzeczywistość, po drugie,
specyficzne dziedzictwo kulturowe, ze szczególnym uwzględnieniem pewnych ele¬
mentów tradycyjnej kultury chłopskiej, słabości lub nieobecności wartości miesz¬
czańskich, ludowej religijności i tzw. etyki katolickiej, po trzecie, oddziaływanie
okresu transformacji, okresu głębokich zmian charakteryzujących się wyjątkową
nieciągłością i niestabilnością, przyspieszeniem i nagromadzeniem zmian zacho¬
dzących właściwie we wszystkich sferach życia, doświadczenie „permanencji zmia¬
ny", po czwarte, globalne procesy o charakterze zmian cywilizacyjnych, prowadzące
do kompresji czasu, wpływ nowych technologii informacyjnych i komunikacyjnych
oraz rynku i konsumpcji, zwiększających i wzmacniających rolę teraźniejszości.
Przeprowadzone w końcu lat 80. i początkach 90. analizy, których fundamentem
była różnego rodzaju empiria, stały się podstawą twierdzenia o dominacji w Polsce
orientacji prezentystycznej, skoncentrowanej na „teraz", ze skróconą, zablokowaną
perspektywą przyszłości (Tarkowska 1987, 1992). Tego typu orientacje pojawiają
się w sytuacjach zależności i przymusu, politycznego, ekonomicznego czy innego,
zredukowana perspektywa przyszłości jest pochodną braku wpływu na teraźniej¬
szość. Poza t y m do podobnych skutków prowadzą sytuacje ograniczające lub
uniemożliwiające antycypację dalszego biegu wydarzeń, czyli okresy gwałtownych
zmian, naruszających ciągłość czasu i w ten sposób uniemożliwiających przewidy¬
wanie (Nelkin 1970). W powojennej historii Polski widoczne było oddziaływanie obu
grup czynników, choć w różnym nasileniu w poszczególnych okresach. Zależności
i przymusy natury politycznej charakteryzowały cały okres realnego socjalizmu, z ko­
lei zmiana i niestabilność to trwałe ramy życia społecznego w tej części Europy w któ­
rej dziejach współczesnych widać, jak to kiedyś określił Tadeusz Łepkowski, „coraz
więcej zmian, coraz mniej trwania" (1989).
W i e l u teoretyków i badaczy systemów komunistycznych wskazywało na nie¬
pewność i nieprzewidywalność warunków działania jako na charakterystyczny ele¬
ment gospodarki centralnie planowanej. „Źródłem niepewności był autorytarny cha­
rakter systemu, stwarzający zarówno możliwości arbitralnych decyzji, jak i nagłych,
też arbitralnych zmian tych reguł" (Tarkowski 1994, s. 89). Zniechęcało to do pla¬
nowania lub wręcz je uniemożliwiało, unieważniając t y m samym przyszłość. Poka¬
zuje to wiele ówczesnych badań socjologicznych, m.in. przeprowadzone w 1969 r.
międzynarodowe badania porównawcze na temat wyobrażeń roku 2000. W ramach
tych badań Polskę zaliczono do grupy krajów o orientacji prezentystycznej, z w y 114

Kultura teraźniejszości w ujęciu globalnym i lokalnym

raźną dominacją teraźniejszości i niedostatecznym zainteresowaniem przyszłością:
dla ponad połowy Polaków (i to młodych Polaków, gdyż respondentami byli ludzie
w wieku 15-40 lat) przyszłość nie była przedmiotem większego zainteresowania
(Siciński 1975, Ornauer i in. 1976). D o zbliżonych wniosków skłaniały inne badania
prowadzone w latach 60., 70. czy 80., pokazujące wysokie miejsce w hierarchii war¬
tości Polaków wartości określanych jako prywatno-stabilizacyjne. Elementy orien¬
tacji prezentystycznej można było znaleźć u przedstawicieli różnych grup i katego¬
rii społecznych: u ludzi starych i młodych, ubogich i dobrze sobie radzących, także
w wypowiedziach decydentów różnych szczebli, czyli ludzi, którzy realizowali za¬
planowane działania i przynajmniej teoretycznie powinni mieć poczucie wpływu na
rzeczywistość (por. Tarkowska 1992). Myślenie w kategoriach odległych celów wy¬
stępowało w grupach i ruchach alternatywnych, skoncentrowanych na wartościach
wymagających długiej perspektywy czasu, takich jak ekologia czy zdrowie (Tarko¬
wska 1991), także wśród opozycji politycznej.
Orientacji skoncentrowanej na teraźniejszości sprzyjały też inne czynniki, w t y m
specyficzne dziedzictwo kulturowe: tradycyjna kultura chłopska, słabość wartości
mieszczańskich, oddziaływanie religii katolickiej. Zarówno działanie tradycyjnej
kultury chłopskiej, jak i oddziaływanie systemu komunistycznego przebiegało w p o ­
d o b n y m kierunku, jak to pokazał w jednym z tekstów Zygmunt Bauman:
W a r u n k i , w j a k i c h stawia się c z o ł a i r o z w i ą z u j e ż y c i o w e p r o b l e m y w s p o ł e c z e ń s t w a c h
k o m u n i s t y c z n y c h , m o ż n a t r a k t o w a ć jako zgeneralizowaną w e r s j ę w a r u n k ó w , z j a k i m i
styka się p r z e d i n d u s t r i a l n y chłop. Jeśli jako d o m i n u j ą c ą c e c h ę życia p r z e d i n d u s t r i a l nego c h ł o p a w y r ó ż n i l i ś m y n i e p e w n o ś ć , p o z o s t a j e ona t e ż n a j d o n i o ś l e j s z ą c e c h ą spo¬
ł e c z e ń s t w a k o m u n i s t y c z n e g o , n a s t ę p u j ą c e g o p o s p o ł e c z e ń s t w i e c h ł o p s k i m . T y l e tylko,
ż e g ł ó w n e ź r ó d ł o n i e p e w n o ś c i p r z e m i e ś c i ł o się z n a t u r y d o s p o ł e c z e ń s t w a ( B a u m a n
1979, s. 185).

Mówiąc o dziedzictwie kulturowym, trzeba też wspomnieć o niedostatku i sła¬
bości w Polsce kultury mieszczańskiej i mieszczańskiego stylu życia, z takimi typo¬
wymi dla niego wartościami jak szacunek wobec czasu („czas to pieniądz"), oszczędza¬
nie z myślą o przyszłych korzyściach, długoterminowe planowanie. Nieobecność
wartości, od czasów Maxa Webera wiązanych z etyką protestancką, skłania do po¬
szukiwania wpływu katolicyzmu i związanych z nim wartości. Jak twierdzi autor kon¬
cepcji „etyki katolickiej", konstruktu analogicznego do etyki protestanckiej, wartości
z nią związane sprzyjają eksponowaniu teraźniejszości, a nie przyszłości (Dealy 1977).
Koncentracji na teraźniejszości sprzyjał także okres transformacji lat 90., odzna¬
czający się głębokimi zmianami w wielu sferach życia, co swego czasu nazwałam
permanencją zmiany. Doświadczenie zmienności, nietrwałości, tymczasowości ota¬
czającej rzeczywistości, typowe dla kultury współczesnej w skali globalnej i zasad¬
nicze dla fenomenu rozszerzonej teraźniejszości, w warunkach polskich znalazło
dodatkowe wzmocnienie.
115

Elżbieta Tarkowska

Jeśli chodzi o zachodzące w skali globalnej procesy prowadzące do kultury ter¬
aźniejszości, takie jak nowe technologie komunikacyjne i informacyjne czy ekspan¬
sja konsumpcji i kultury konsumpcyjnej, ich oddziaływanie w społeczeństwie pol¬
skim jest widoczne, choć niewątpliwie mają mniejszy zasięg i nasilenie niż w spo¬
łeczeństwach zachodnich czy w społeczeństwie amerykańskim. Coraz liczniejsze
prace opisujące oddziaływanie nowych mediów i kultury popularnej wskazują na
obecność także w naszych warunkach kultury teraźniejszości.

Zróżnicowania i podziały związane z czasem
Przedstawiony obraz przemian czasu społecznego, zachodzących zarówno
w skali globalnej, w kontekście procesów ogólnocywilizacyjnych, jak i w wymiarze
lokalnym, ograniczonym do przypadku polskiego, jest ujęciem uproszczonym, uka¬
zującym tylko jedną stronę złożonych zjawisk. W świecie współczesnym nie wszys¬
cy cierpią na brak czasu, nie wszyscy żyją w pośpiechu, nie dla wszystkich głównym
środowiskiem temporalnym jest hiperkultura i rozszerzona teraźniejszość. W zróż¬
nicowanych i podzielonych społeczeństwach nierówności społeczne i ekonomiczne
są wzmacniane przez nierówności związane z czasem. W i e l u badaczy czasu zwraca
uwagę na to, że współczesne społeczeństwa żyją w dwu rytmach, przy czym żyjący
szybciej należą do kategorii uprzywilejowanych, a niepracujący i bezrobotni od¬
czuwają zatrzymanie czasu. „Kurczenie się przestrzeni niweluje wymiar czasu. Miesz­
kańcy pierwszego świata pogrążeni są w ciągłej teraźniejszości, a ich życie jest cią­
giem epizodów higienicznie oddzielonych od przeszłości i przyszłości. Ludzie ci są
stale zajęci i ciągle brakuje i m czasu" - pisał Zygmunt Bauman w Globalizacji. Ludzie
należący do drugiego świata „są przygnieceni bezużytecznym ciężarem nadmiaru
czasu, którego nie mają czym wypełnić. W ich czasie »nic się nigdy nie zdarza«
[ . . . ] . Mogą oni jedynie zabijać czas, tak jak on ich powoli zabija" (Bauman 2000, s. 105).
Socjologowie czasu, na przykład Helga N o w o t n y czy Gabriela Paolucci, a także ba­
dacze innych specjalności piszą o nowej stratyfikacji związanej z czasem, wskazują
na nowy niemający jeszcze nazwy konflikt, wyrażający się w podziale na posiadaczy
pracy i bezrobotnych, na przepracowanych i niepracujących, na cierpiących na brak
czasu i odczuwających jego nadmiar. Podobny, może nie tyle konflikt, ile głęboki
podział społeczny określiłam terminem „nierównej dystrybucji czasu", odnosząc go
do zmieniającego się społeczeństwa polskiego pierwszej połowy lat 90. (Tarkowska
1997). W przeciwieństwie do uniformizującego i homogenizującego pod t y m wzglę¬
dem oddziaływania systemu realnego socjalizmu w wyniku reform rynkowych spo¬
łeczeństwo wyraźniej zróżnicowało się i spolaryzowało na żyjących w nowym, przy¬
spieszonym tempie, w nieustannym pośpiechu i odczuwających chroniczny deficyt
czasu oraz na tych, którzy z różnych powodów (brak pracy, niepełnosprawność,
choroba, starość) odczuwają nadmiar niezagospodarowanego czasu.
W okresie PRL ilość czasu wolnego była jednym ze wskaźników stopy życiowej
i pozycji społecznej: zasoby czasu do swobodnej dyspozycji były t y m większe, i m
116

Kultura teraźniejszości w ujęciu globalnym i lokalnym

wyższe miejsce się zajmowało w hierarchii społecznej. Wyższemu poziomowi wy¬
kształcenia czy wyższym kategoriom dochodów towarzyszyły większe zasoby czasu
wolnego (Anusz 1981, s. 180; Wnuk-Lipiński 1981, s. 150). Deficyt czasu był na ogół
skorelowany z niskimi kwalifikacjami, niskimi dochodami, a także z trudną sytuacją
życiową rodzin wielodzietnych lub rodzin z małymi dziećmi wymagającymi opieki.
Okres transformacji przyniósł w tej dziedzinie zasadnicze zmiany. W w y n i k u
przemian, które istotnie przekształciły czas pracy i czas wolny, zmieniło się też ich
miejsce w hierarchii wartości. Wraz z odkryciem czasu jako ekonomicznie wy¬
miernej wartości miejsce czasu wolnego jako wartości cennej i poszukiwanej zajęła
praca. W y ż e j ulokowani na drabinie społecznej (ludzie dobrze sytuowani, pracują¬
cy na własny rachunek, ludzie z wyższym wykształceniem) charakteryzuje deficyt
czasu, w przeciwieństwie do niższych grup dochodowych, które nie tylko nie od¬
czuwają braku czasu, ale raczej cierpią na jego nadmiar (Tarkowska 1997).

Słowo końcowe
Posługując się kategorią kultury teraźniejszości, eksponującą element „teraz", przy¬
spieszenie i deficyt czasu, trzeba pamiętać o jej ograniczeniach, czyli o t y m , że są
ludzie, zbiorowości czy społeczeństwa, które żyją poza ramami owej kultury. N i e
podważa to jednak przydatności tej kategorii jako narzędzia odsłaniającego ważne
aspekty kultury współczesnej i życia społeczeństw współczesnych, zarówno w ska¬
li globalnej, jak i w wymiarze lokalnym.

Bibliografia
Adam B.
1995

Timewatch. The Social Analysis of Time, Cambridge

Anusz M .
1981

Wybrane cechy sposobu życia klas i warstw społecznych, w: Warunki życia i potrzeby
społeczeństwa polskiego w połowie lat siedemdziesiątych, red. L . Beskid, Z Sufin,
Warszawa

Aveni A . F
2001

Imperia czasu. Kalendarze, zegary i kultury, przeł. P Machnikowski, Poznań

Bauman Z .
1979
1998
2000
2006

Comment on Eastern Europe, „Studies in Comparative Communism", v o l . X I I ,
nr 2-3
Śmierć i nieśmiertelność. O wielości strategii życia, przeł. N . Leśniewski, Warszawa
Globalizacja. I co z tego dla ludzi wynika, przeł. E. Klekot, Warszawa
Czas w epoce płynnej nowoczesności, wykład w SWPS 16 października
117

Elżbieta Tarkowska

2009

Koniec orgii. Z Zygmuntem Baumanem rozmawia Tomasz Kwaśniewski,
„Duży Format" (dodatek do „Gazety Wyborczej"), 9 lutego

Bell D.
1994

Kulturowe sprzeczności kapitalizmu, przeł. S. Amsterdamski, Warszawa

Bertman S.
1998

Hyperculture. The Human Cost of Speed, Westport, London

Castells M .
2007

Społeczeństwo sieci, przeł. K. Pawluś i in., Warszawa

De Grazia S.
1962

Of Time, Work, and Leisure, N e w York

Dealy G.C.
1977
Elias N .
1992

The Public Man. An Interpretation of Latin American and Other Catholic Countries,
Amherst
Time: An Essay, O x f o r d

Eriksen T H .
2003

Tyrania chwili. Szybko i wolno płynący czas w erze informacji,przeł. G. Sokół,
Warszawa
Fraser J.T
1987

Time, The Familiar Stranger, Amherst

Harvey, D.
1989

The Condition of Postmodernity. A. Enquiry into the Origins of Cultural Change,
Oxford
Heller A .
1995

Where are we at home?, „Thesis Eleven", v o l . 4 1 , nr 1, s. 1-18

Kern S.
1983

The Culture of Time and Space 1880-1918, Cambridge

Kępiński A.
1983

Rytm życia, Kraków

Łepkowski T
1989

Uparte trwanie polskości. Nostalgie. Trwanie. Nadzieje. Wartości, Londyn

Macnaghten P, U r r y J.
2005

Alternatywne przyrody. Nowe myślenie o przyrodzie i społeczeństwie, przeł. B. Ba¬
ran, Warszawa
118

Kultura teraźniejszości w ujęciu globalnym i lokalnym

N e l k i n D.
1970

Unpredictability and Life Style in a Migrant Labor Camp, „Social Problems", vol. 17,
nr 4, s. 4 7 2 - 4 8 7

Nowotny H .
1994

Time. The Modern and Postmodern Experience, Cambridge

Ornauer H . , W i b e r g H . , Siciński A., Galtung J. (red.)
1976

Images of the World in the Year 2000. A Comparative Ten Nations Study, The
Hague-Paris

Pańków L .
2009

Leniwa niedziela, „Wysokie Obcasy", 31 stycznia

Rifkin J.
1987

Time Wars. The Primary Conflict in Human History, N e w York

Ritzer G.
2001

Magiczny

świat konsumpcji, przeł. L . Stawowy, Warszawa

Robinson J.P, Godbey G.
1999

Time for Life. The Surprising Ways Americans Use Their Time, Pennsylvania

Siciński A.
1975
Młodzi o roku 2000. Opinie, wyobrażenia, postawy, Warszawa
Siwicka D , Bieńczyk M . , Nawarecki A. (red.)
1996
Szybko i szybciej. Eseje o pośpiechu w kulturze, Warszawa
Tarkowska E.
1987
Czas w społeczeństwie. Problemy, tradycje, kierunki badań, Wrocław
1991
„Inność" i „obcość" w perspektywie antropologicznej, w: Spontaniczna kultura mło­
dzieżowa. Wybrane zjawiska, red. J. Wertenstein-Zuławski, M . Pęczak, Wro¬
cław
1992
Czas w życiu Polaków. Wyniki badań, hipotezy, impresje, Warszawa
1997
Nierówna dystrybucja czasu - nowy wymiar zróżnicowania społeczeństwa polskiego,
w: Elementy nowego ładu, red. H . Domański, A. Rychard, Warszawa
1999
Polacy wobec przyszłości i przeszłości. Czas społeczny w okresie realnego socja¬
lizmu i w okresie transformacji, w: Idee a urządzanie świata społecznego. Księga
jubileuszowa dla Jerzego Szackiego, red. E. Nowicka, M . Chałubiński, War¬
szawa
2004
2005

Changing social time in post-Communist Poland: Local and global perspectives, „Essays
in Arts and Sciences", v o l . X X X I I I , nr 2, zima
Zygmunt Bauman o czasie i procesach detemporalizacji, „Kultura i Społeczeństwo",
nr 3

119

Elżbieta Tarkowska

Tarkowski J.
1994

Patroni i klienci, Warszawa

Wnuk-Lipiński E.
1981

Budżet czasu - struktura społeczna - polityka społeczna, Wrocław

Young M .
1988
The Metronomic Society. Natural Rhythms and Human Timetables, Cambridge,
Young M . , Schuller T (red.)
1988
The Rhythms of Society, London
Zadrożyńska A.
1985

Powtarzać czas początku, Warszawa

120

Kolekcja

Cytat

Tarkowska, Elżbieta, “Kultura teraźniejszości w ujęciu globalnym i lokalnym / Antropolog wobec współczesności,” Cyfrowa Etnografia, Dostęp 4 grudnia 2022, https://cyfrowaetnografia.pl/items/show/6013.

Formaty wyjściowe